[00:01] - Teoria Chaosu.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. W czterech polskojęzycznych radiach jest nadawana jak zawsze w Radiu Nafani, Radiu Paranormalium, także w Radiu Dream Time. I teraz doszło jeszcze Nocne Radio. Radio, w którym też współuczestniczę, bo Nocne Radio zostało reaktywowane razem z Krawcem. Jest taki duet mój z nim, więc polecam. Polecam też słuchać audycję w innych radiach. W tych wszystkich, które nadają audycję Teoria Chaosu, bo to są odważne radia, które nie boją się wszelkich trudnych tematów, tematów, które są nieakceptowane. Wiele razy też i goście, i ja byliśmy przed milionami słuchaczy — to żart — ale przed wami, słuchaczami, pokazywani palcem jako ci z niepełna rozumu, ludzie psychicznie chorzy.
Ale cóż, jeżeli ktoś tak uważa, to polecam niesłuchanie tej audycji, bo może naprawdę zdenerwować. Dzisiejsza akurat nie, jest spokojniejsza, ale bywają i bywały w przeszłości i będą w przyszłości audycje, które mogą sprawić rozstrój umysłowy u przeciętnego człowieka. Ale dobrze. Teoria Chaosu, audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Jeszcze raz powtarzam strona audycji teoriachaosu.com. Możecie zobaczyć archiwalne audycje, forum, różne rzeczy. Możecie także zasponsorować audycję. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. To chyba tyle z informacji, które chciałem przekazać w ostatnim tygodniu. Dziś jest 18 marca 2016 roku i pogoda jest w porządku.
Nic się nie zmienia. Globalnego ocieplenia chyba nie widać, bo tutaj w Irlandii jest ochłodzenie, wręcz nawet miejscami były przymrozki w marcu, gdzie rzadko w zimie są przymrozki, to już w czasie wiosny, 18 marca. Właściwie wczoraj były przymrozki. Zszokowałem się trochę, że aż tak zimno. Zresztą dzisiaj też nie jest ciepło, ale jest plus, bo nie pada. Wczoraj był 17 marca, dzień św. Patryka. Myślałem, żeby zrobić audycję w temacie spisku związanym z Irlandią, św. Patrykiem, ale tych spisków nie jest za dużo. Są bardzo naciągane i myślę, że może to był błąd, ale jeżeli kiedyś, to może w przyszłości.
Także dzisiaj będzie audycja na inny temat, ale zanim do tego przejdę, jeszcze mam informacje z ostatnich dwóch tygodni, które się wydarzyły. Z takich rzeczy najbardziej istotnych, ciekawych wręcz to sąd w Stanach Zjednoczonych, w Nowym Jorku. Nowojorski sąd oskarżył państwo islamskie Iran o zorganizowanie zamachów na World Trade Center w 2001 roku. 11 września, jeżeli ktoś nie pamięta. Ciekawe. Zasądzono 10,5 miliarda na korzyść rodzin ofiar, które zginęły w tym zamachu. Wszystko by było może mało dziwne, natomiast fakty zaprzeczają temu, że Iran miał jakikolwiek udział w zamachach na WTC. Mało tego, w teoriach spiskowych już mówiliśmy sobie w tym temacie, chociaż chyba nie za dużo mówiliśmy o WTC. Przydałoby się troszeczkę jeszcze więcej, że jest wielce nieprawdopodobne, że to był zamach stworzony przez ludzi, którzy ledwo potrafili pilotować Cessnę, a perfekcyjnie poprowadzili wielkie boeingi, więc jest to niebywale Teoria spiskowa najwyższej miary, chyba porównywalna z teorią, że nie było lądowania na Księżycu, czy też że żyją delfinoludzie. Może tak.
Chociażby fakt, że spośród 19 zamachowców, które zostały określone jako biorące udział w zamachach z 11 września 2001 roku, 15 pochodziło z Arabii Saudyjskiej, a nie z Iranu, nie z innych krajów i byli powiązani z Arabią Saudyjską. Mało tego, rodzina Osamy bin Ladena, który był oskarżony o bycie mózgiem, też pochodził z Arabii Saudyjskiej i z rodziny lepiej sytuowanej, czyli nie takiej z dołów, tylko z arystokratycznej rodziny, bo to był bin Laden. Oczywiście Arabii Saudyjskiej nikt nie oskarża, bo to jest państwo przyjaciel Amerykanów i oskarża się państwo, które jest wrogie Stanom Zjednoczonym. Chociaż ostatnio były podpisywane jakieś traktaty o współpracy Stanów Zjednoczonych i Iranu, o dziwo. Natomiast jest to oczywiście grubymi nićmi szyta sprawa i jeżeli prześledzimy sprawę zamachów na WTC, od razu możemy stwierdzić, że wielce prawdopodobne jest, że stało za tym samo państwo amerykańskie, a właściwie władza amerykańska, która w tamtym czasie rządziła w Stanach Zjednoczonych. I ci ludzie zorganizowali to, a domniemani ludzie z Bliskiego Wschodu to po prostu byli albo kozły ofiarne, albo markerzy, żeby przykryć prawdę, jak to wyglądało. Możecie zobaczyć zdjęcia, jak wyglądały. Tam naprawdę dziwne rzeczy się wydarzały. Konfiskowanie chociażby nagrań z Pentagonu. Jeżeli jest prawdziwa wersja tego, co mówi rząd Stanów Zjednoczonych, dlaczego skonfiskowano wszystkie nagrania, także ze stacji benzynowej, pobliskiej, z hotelu.
Po prostu absurdalne rzeczy, które świadczą o tym, że faktycznie tam prawdopodobnie nawet samolot nie uderzył w Pentagon i na tych filmach to było, co dokładnie można było prześledzić. Natomiast wszystko zostało skonfiskowane. Jest trochę filmów z WTC oryginalnego, które pokazują rzeczy nieupublicznione jeszcze oczywiście, ale które pokazują, że być może nawet nie było samolotów. Ale to już jest wyższa szkoła jazdy i myślę, że kiedyś prawda wyjdzie na jaw. Będzie oczywiście trzęsieniem ziemi dla całego establishmentu bushowskiego, czyli tak zwanych jastrzębi w Stanach Zjednoczonych. Okej, zostawmy tę sprawę, będziemy do niej wracali. Ale to jest taka ciekawostka o Iranie, który musi zapłacić 10,5 miliarda ofiarom WTC. Kolejna sprawa, z tym że mniej spiskowa, bardziej paranormalna, niewyjaśniona, czyli wyjaśnienie tajemnicy Trójkąta Bermudzkiego jest bliskie. To jest hipoteza, którą pewnie słyszeliście kiedyś o metanie, który wydobywa się z różnych kraterów podziemnych na dnie morza i ten metan po prostu się zbiera, wypływa na powierzchnię i zatapia statki, a nawet samoloty potrafi zatopić, bo w metanie samolot nie będzie dobrze leciał. Po prostu spadnie w oparach metanowych.
Być może nawet może dojść do wybuchu metanu, bo to jest gaz łatwopalny, jak wiecie. I co ważne, naukowcy, którzy postanowili sprawdzić to. Główny pracownik naukowy Instytutu Biofizyki Komórki RAN, Aleksiej Karnauchow w radiu Sputnik wyjaśnił sedno tego zjawiska. Może wam na szybko przeczytam. Natomiast to badano nie w Trójkącie Bermudzkim, ale badano wyspy norweskie przy wybrzeżu Norwegii, te kratery metanowe były około 45 metrów pod wodą i je badano, sprawdzano ilość metanu i jak może ten statek, a statki różne zatapiać. Pan Aleksiej Karnauchow mówi tak: „Wyrzut olbrzymich pęcherzyków gazowych z dna oceanu to całkiem prawdopodobne zdarzenie, przy czym dzieje się to nie tylko w Trójkącie Bermudzkim, na Morzu Sargassowym, gdzie jest dużo materii organicznej utworzonej na dnie, ale także w północnych szerokościach geograficznych, gdzie w wyniku globalnego ocieplenia aktywnie rozpadają się hydraty metanu. Regularnie można zauważyć wyrzuty metanu na Morzu Barentsa, Morzu Łaptiewowa i innych morzach Oceanu Arktycznego. Przy okazji w jeziorach Kanady również zaobserwowano te procesy”. I sugeruje, że może to być przyczyną, bo to zostało zbadane na wybrzeżu Norwegii. Ta teoria była już kiedyś, ale w tej chwili są naukowe potwierdzenia tego, że może to być wyjaśnienie.
Być może nie wszystkich tych wypadków, które nam się zdarzały, ale w dużej części. Ciekawa sprawa. Jaka prawda jest? Myślę, że zbliżamy się do niej coraz bardziej. Kolejna rzecz, o której już mówiłem wcześniej, czyli o tym, jak zabezpieczać się finansowo przed tym, co może nas czekać w 2016 roku. Tutaj jest informacja o tym, że banki będą mogły przejąć oszczędności klientów. Oczywiście w Unii Europejskiej to już jest praktycznie podpisane w strefie euro. Komisja Europejska przyjęła w 2014 roku dyrektywę bankową przewidującą mechanizm przejmowania przez banki zagrożone bankructwem oszczędności swoich klientów. Polska w tej chwili jest monitowana, aby przyjęła te ustawy, żeby banki w Polsce mogły przejmować pieniądze ludzi. Bo jak wiecie, oficjalnie te pieniądze, które macie w bankach, należą do was.
Ale to nie jest do końca prawda, bo jeżeliby te pieniądze należały do was, to moglibyście je wypłacić w każdym momencie. A przecież wiecie, że zawsze bank trzeba poinformować, żeby wypłacić kilka tysięcy euro. Podkreślam kilka tysięcy euro. Ja nie mówię o 100 tysiącach euro i tak dalej, tylko kilka tysięcy euro nawet. Musicie poinformować bank na ileś dni przed tą transakcją, nawet na małe dosyć sumy, za które ledwo możecie samochód kupić używany. Musicie zgłaszać chęć wypłaty takich kwot, więc tak naprawdę nie do końca to są wasze pieniądze, bo jeżeli nawet byście mieli większe sumy, to też wtedy może być problem. Jeżeli dużo osób na przykład przyjdzie po swoje pieniądze, to bank zbankrutuje, bo nie ma tych pieniędzy. Czyli tak naprawdę to są wasze pieniądze, ale tych waszych pieniędzy nie ma. Więc żeby uchronić przed runem na banki, robi się w ramach prawa kompletne oszustwo, że banki będą przejmowały pieniądze ludzi, którzy te pieniądze mają zdeponowane w tych bankach. Polska jeszcze tego nie podpisała, ale Unia Europejska monituje, żeby jak najszybciej Polska to podpisała i będzie wtedy w gronie państw jak Cypr, jak Niemcy, Francja, inne kraje, które są przygotowane na run na banki i pieniądze ludzi zostaną przejęte i ludzie nie będą mieli nic, a później im się odda.
Później w domyśle w przyszłości. Także to jest, można powiedzieć skok na banki, skok na kasę ludzi. Więc tak jak ja wam mówiłem i tak jak mówią ludzie, prognostycy tego, co się może dziać w tym roku w ekonomii, gospodarce, żeby inwestować w rzeczy materialne, bo rzeczy materialnych wam nie zabiorą. Oczywiście, jeżeli byłby komunizm i tak dalej, jakiś chaos, to wszystko można zabrać. Ale umówmy się, jeżeli kupicie sobie dom czy kupicie nieruchomości, ziemię, to nikt wam tej ziemi nie zabierze, bo to będzie nadal wasza. Nie wiem, czy przecież wiecie, że jeżeli ktoś miał akty notarialne, przejęte zostało to przez komunistów nieprawnie, to mogą te majątki odzyskać. Dzisiaj w III RP mogą ci ludzie odzyskać. Bardzo często tak jest, że się fałszuje stare księgi i to już jest oszustwo i bardzo wielu ludzi tak robi niestety. Ale cóż zrobić? Ale są honorowane do dzisiaj, więc to naprawdę działa.
To nie tak, że stracicie ten majątek. Wiadomo, że jeżeli będzie wojna, zostanie zbombardowany, dom zniszczony, to oczywiście może być, ale wtedy nic nie ma znaczenia. Ani pieniądze nie mają znaczenia, ani inne rzeczy. Wtedy ma znaczenie wytwórczość. Co potraficie robić, jak potraficie sobie poradzić w trudnych warunkach. Ale zakładamy tylko jakieś wahania gospodarcze, czyli że banki pieniądze mogą wyparować nagle i nie ma pieniędzy. Ale domy, wszystko dookoła będzie. Krowy będą się pasły na polach, będą kury znosiły jajka, jak znoszą. Wszystko będzie jak było, tylko będzie chaos ekonomiczny spowodowany głupotą człowieka i jego narzędziami, bo to są tylko narzędzia. Więc tutaj polecam wam inwestować w rzeczy materialne, realne, nie wirtualne, tylko realne biznesy czy rzeczy.
Nawet samochód warto sobie kupić, bo samochód będzie, nikt wam go nie zabierze, bo to jest niemożliwe nawet. Myślicie, że wam wojsko zabierze? Co wojsko będzie robiło z milionem samochodów terenowych? Przecież to jest bzdura. To są samochody nieprzystosowane kompletnie dla wojska. Przecież to są samochody cywilne. Wojsko musi mieć specjalne samochody. Więc to jest tylko straszenie ludzi, ale jak najbardziej rzeczy realne. Okej, także ta sprawa będzie powracała pewnie. I niestety wydaje mi się, że Polska podpisze to i też nie będzie Jak to mogę powiedzieć?
Nie będą pieniądze chronione w bankach w razie jakiegoś kryzysu. Jeszcze ostatni news o dziecku w Warszawie, które zmarło przez to, że rodzice tego dziecka zabrali je na ospa party. Pierwszy raz o czymś takim słyszałem, że żeby wzmocnić odpornościowy organizm dziecka zabierali na takie przyjęcia czy coś takiego. Dziecko potem zmarło. Oczywiście zrobiła się wielka burza, wielkie aj-waj w tym temacie, skandal, że trzeba szczepić te dzieci. Przypominam, że na ospę nie było szczepienia wcześniej. Dopiero szczepienie niedawno wprowadzono, więc ja, jeśli dobrze pamiętam, nie byłem szczepiony na ospę wietrzną, bo to chodziło o ospę wietrzną i jakoś żyję. Oczywiście rodzice mnie nie zabierali na jakieś ospa party, jakieś bzdury totalne i to szczególnie małe dzieci. Małe dzieci powinny być chronione, bo dopiero ich układ odpornościowy się uczy, więc to jest absurdalne trochę. Nie znam się aż na tyle na medycynie, natomiast wiem, że higiena się liczy.
Gdyby nie było ważne higieny, to byśmy nie musieli myć rąk. Moglibyśmy jeść rękoma, pójść do toalety, nie myć rąk i tak dalej. Jednak to ma znaczenie. Każde takie zanieczyszczanie organizmu drobnoustrojami różnymi osłabia nasz organizm i dużo gorzej funkcjonuje, więc jeżeli możemy, to unikajmy. Dlatego tak ważna jest na przykład higiena w szpitalach. Jeszcze w XIX wieku nie wiedzieli tego oczywiście nasi mędrcy, ale Samuel Wise chyba wprowadził higienę w szpitalach i stwierdził, że to nie jest przesąd, że trzeba myć ręce. To nie żart. Na początku XIX wieku mycie rąk uważano za przesąd. Aż się nie chce wierzyć. Ale tak było.
Nic nie zmyślam. Jeżeli nie wierzycie, to poczytajcie. To są takie niechlubne medycyny historie. XIX wieku podkreślam. Początek XIX wieku. Jeszcze to był przesąd mycie rąk. Na szczęście wszystko się zmieniło. Tylko że tu jest propaganda szczepionkowa. Jedno dziecko zmarło, miliony czy setki tysięcy dzieci, które na te ospa party przychodzą, bo to chyba jakaś moda jest na to, nic się nie dzieje, dzieci się zarażają, przechodzą. Więc bez przesady.
Zawsze dziecko może umrzeć na grypę, może umrzeć po szczepionce. Są przypadki dzieci, które umierały po szczepionkach. Zdarzało się to częściej niż dzieci, które umarły po ospa party. Trzeba by to sprawdzić, ale wydaje mi się, że nawet z tych zafałszowanych statystyk, które mamy w tej chwili w medycynie polskiej chociażby, to wyjdzie, że więcej dzieci umiera po podaniu szczepionki niż po ospa party. Mogę się mylić, bo nie sprawdzałem statystyk, ale wydaje mi się, że może to być w tą stronę bardziej. Dobrze, odbiorę. Aha, jeszcze nie odbiorę stałego słuchacza. Może za chwilkę, bo chciałbym zacytować nasz cytat do dzisiejszego tematu. „Choć to szaleństwo, jest w nim przecie metoda”. To powiedział William Szekspir, bardzo wybitny dramaturg, artysta, twórca nowoczesnego teatru.
Żył on na przełomie XVI i XVII wieku. Chyba wszyscy znacie Szekspira. Jeżeli nie, to nie wiem, gdzie się wychowaliście. Chyba jesteście kosmitą. Jeżeli nie znaliście, to chyba edukacja polska źle działa i to bardzo źle. Jeżeli nie znacie, to polecam wam przynajmniej przeczytać jedno jakieś dzieło Szekspira. Mi się chyba udało dwa, już nie pamiętam. Było obowiązkowe, więc chyba nawet więcej było obowiązkowych niż dwa. Ale dwa przeczytałem. Chyba „Hamleta” i „Othella” czy „Króla Lira” i „Hamleta”.
Nie wiem, już nie pamiętam, które czytałem, ale „Romea i Julii” nie czytałem. Okej. Dzisiejszy temat: modne bzdury w teoriach spiskowych. Modne bzdury, czyli rzeczy, które dzisiaj są na topie w teoriach spiskowych, które przejmują teorie spiskowe. W konkretnym celu jest to wszystko robione. A te modne bzdury można przetłumaczyć jako „Fashionable Nonsense”. To była taka znana książka Alana Sokala i Jeana Birmanta z 1997 roku. Czy właściwie '98 po angielsku, ale wcześniej była po francusku wydana w '97. Po prostu taka trollerska książka, która miała wyśmiać intelektualistów, którzy wykorzystywali język fizyki i matematyki do podparcia swoich różnych tez, często bzdurnych. Wykazywali się w tym wyjątkową ignorancją, używając różnych określeń.
Weszło to fashionable nonsense, ogólnie modne bzdury. Wszedł ten termin do nauki, do kultury nauki, właściwie już też historii nauki, że wielu takich intelektualistów, często lewicowych czy też ludzi, którzy uważają się za oświeconych i przede wszystkim z kręgów humanistycznych, filozoficznych, używa takich terminów, których nie rozumie. Tak jest dzisiaj w teoriach spiskowych też te modne bzdury są. Jest ich mnóstwo, całe mnóstwo różnych teorii spiskowych, o których sobie opowiemy, teorii spiskowych i różnych rzeczy, które z drugiej strony mają te teorie spiskowe ośmieszać. Ale zanim sobie jeszcze porozmawiamy w temacie, to odbiorę stałego słuchacza, bo zawsze dzwoni na początek, więc na początek.
[26:00] - Dzień dobry, jak mnie słychać?
[26:01] - Witaj stały słuchaczu. Świetnie słychać. Czy się słyszymy dobrze?
[26:05] - Ja pana słyszę dobrze.
[26:06] - Dobrze. Świetnie. Też bardzo dobrze ciebie słychać.
[26:10] - Bardzo malutko tylko. Jest taki niezależny ranking najlepszej wody w wodociągach. Na pierwszym miejscu jest Singapur, a na drugim miejscu jest Kraków.
[26:22] - No chyba nie uwierzę, że Kraków.
[26:24] - Tak jest, jest oficjalnie.
[26:25] - Jak to możliwe?
[26:27] - Podany, że jest niezależny ranking jakości wody w wodociągach i na pierwszym miejscu jest Singapur, a na drugim jest Kraków.
[26:41] - Nie wiem. Ja w Krakowie byłem ostatnio parę lat temu i ciężko mi było oddychać w Krakowie taki smog był, że naprawdę.
[26:49] - Dużo kasy wydali na inwestycje w nowoczesne filtry.
[26:54] - Czyli powietrze kiepskie jest w Krakowie, a woda jest najlepsza.
[26:58] - Powietrze jest... To zależy też od pogody. Jak jest zgniły wschód, to się trochę powietrze knoci, ale jak jest ten, to jest w miarę. Jak się siedzi przy alejach, co się jedzie, to tam czuć ten smród z rur wydechowych. W lecie to z dwóch: z Raby, z Rudawy i każda rzeka ma inny skład. Po wymieszaniu tej wody po prostu się tworzy idealny zestaw korzystnych dla człowieka wody. A w Krakowie wody nie fluoryzują, bo się pytałem. Ojciec ma znajomego szefa laboratorium, co badają wodę i powiedział, że to jest nieopłacalne i z tego już dawno zrezygnowali.
[27:48] - Czyli tylko nieopłacalne, a nie że szkodliwe.
[27:52] - Nie, że to nie ma sensu po prostu, że to nie ma kompletnie sensu pod względem jakkolwiek. Jest to po prostu bezsensowne i po prostu w Polsce z tego zrezygnowali. Były eksperymenty w latach 60. Ludzie teraz myją zęby, więc nie ma potrzeby i tyle. A to chodzi o to dziecko, bo zamiast szczepionki na ospę wietrzną, to poszli rodzice zarazić to dziecko, żeby przechorowało to. Ja też w młodym wieku chorowałem cały, swędziałem jak diabli i mama mnie smarowała takim płynem. Byłem cały w krostach, jak byłem za młodu i po prostu dziecko dostało, mówiąc krótko, przez to powikłań. Po prostu zmarło. Mówimy o celowym zarażaniu dzieci, żeby nabywało odporności. Co innego jest, jak się przypadkowo zarazi dziecko, a co innego jest celowe zarażenie takiego dziecka.
Uważam, że to jest gorsze niż szczepionka, celowe zarażanie dziecka i to w takim młodym wieku. Mówimy o celowym zarażaniu dziecka tą ospą wietrzną, bo ty nie wiesz w tym momencie, czy dziecko nie ma układu odpornościowego osłabionego, czy nie ma na przykład początku jakiejś anginy czy czegokolwiek. I to się gryzą te bakterie w organizmie i robi się klops, bo ty nie wiesz, czy dziecko na przykład grypą nie zaraziło taką zwykłą i dopiero się ten wirus rozwija, a ty idziesz to dziecko zarazić, żeby się uodporniło na ospę wietrzną i się robi miks tego i dziecko jest do szpitala i może umrzeć.
[29:47] - Ale mówię, to są i tak rzadkie bardzo wypadki, bo te ospa party są bardzo częste, to ludzie teraz masowo na to idą.
[29:55] - Jeżeli się zarazisz ospą tą wietrzną, jak już jesteś dorosły, to przechodzisz bardzo ciężko. Mama się ode mnie zaraziła w tamtych czasach i bardzo ciężko przechodziła tą chorobę. I to jest jak człowiek dorosły i się zarazi tą ospą wietrzną jako dorosły, to jest bardzo niebezpieczne. Miała ponad 40 stopni gorączki te 20 lat temu, więc to jest niebezpieczne jeżeli człowiek się dorosły zarazi, a nie chorował w młodym wieku albo nie był szczepiony. Więc po prostu jest. A szczepionka na ospę wietrzną jest dobrowolna, nie jest przymusowa. To nie jest szczepionka obowiązkowa, tylko kto chce.
[30:39] - Stały Słuchaczu, czy jeszcze masz jakieś informacje? Bo ja jeszcze miałem do ciebie pytanie.
[30:43] - Już na ten temat tylko tyle. I tam linki jeszcze wysłałem.
[30:47] - Super, dzięki.
[30:48] - Z artykułów „Tajne akta nazistów” bardzo dobry sześcioodcinkowy film dokumentalny, dwa odcinki: „Naziści i islam” i „Naziści. Tajne technologie wojenne”. To są dwa najciekawsze odcinki i ten o nazistach i islamie, nigdzie tego nie było. Bardzo ciekawy. Ten o nazistach i islamie jest bardzo ciekawy. Tego nigdzie nie oglądałem, nie czytałem. Są linki dostępne za darmo, więc w wolnym czasie może sobie pan obejrzeć. I wrzucić na to forum, przerzucić na ogólne, żeby ludzie sobie to obejrzeli. I tylko tyle. Przechodzę na odsłuch.
[31:32] - Jasne, dzięki. Dzięki ci, Stały Słuchaczu. Tak, już się Stały Słuchacz szybko rozłączył. Stały Słuchacz zawsze zna telefon i kontakt do audycji. Skype teoriachaosu.com i telefon 33 482 72 32. Tematem dzisiejszej audycji są modne bzdury w teoriach spiskowych. Czy już mogę zacząć? Tak się zastanawiam. Pierwszy temat, bo chciałem w ogóle zrobić audycję w tym temacie, o którym w tej chwili powiem, o tych trochę takich modnych bzdurach. Natomiast w Polsce jest dosyć mocne środowisko osób, które zajmują się tym tematem, więc wolałbym ten temat zrobić z kimś, kto zajmuje się tym zawodowo, można powiedzieć, tą sprawą.
Czyli sprawdza, czyli jest też ofiarą tej sprawy. Tak, już nie będę was zatrzymywał w tym. Chodzi po prostu o electronic harassment, czyli bronie elektromagnetyczne i nękanie elektromagnetyczne ludzi w Polsce. Tak, w Polsce. Chodzi o Polskę. Dlaczego o tym mówię? O tej sprawie już wiele razy mówiłem i co miałem do powiedzenia o różnych kwestiach. Natomiast ta sprawa znowu wyszła, tym razem w mainstreamie. Wszystkie media o tym zatrąbiły. Chodziło o ministra Antoniego Macierewicza, ministra obrony, który został zapytany przez jedną panią na spotkaniu w Szkole Kultury Medialnej i Społecznej ojca Tadeusza Rydzyka w Toruniu i tam został zapytany przez jedną panią.
Ta pani powiedziała coś takiego: „Czy państwo polskie posiada strategię wobec nielegalnych badań, to znaczy testowania broni elektromagnetycznej na polskich obywatelach?” I Antoni Macierewicz odpowiedział tak: „Takie analizy robimy, żeby zidentyfikować, gdzie się ludzie, którzy skarżą się na tego typu dolegliwości i tego typu sytuacje. Myślę, że za jakieś pół roku będę mógł pani odpowiedzieć coś więcej. Ale powtarzam, z tych ułamkowych informacji, które do mnie dotarły Dolny Śląsk, okolice Legnicy i Ziemia Zachodniopomorska to są główne obszary, gdzie nasilenie tych skarg jest największe.” I od razu tutaj, wśród tego spisku pojawiło się w Polsce przeświadczenie, że minister Macierewicz wie coś, wie o tych broniach i tutaj mówi szeroko, że te bronie są stosowane, ale do końca nie wie, że sprawdzi i że jest potwierdzenie, że te bronie istnieją. Nic z tego absolutnie nie można wywnioskować. Po prostu pan minister Macierewicz, co by nie mówić o Macierewiczu, jest bardzo kulturalną osobą, bardzo grzeczną, która po prostu troszkę zbyła tą panią tą odpowiedzią tak, żeby nie urazić jej. W grzeczny sposób po prostu. I tak ja to odbieram. I wcale nie było potwierdzenia, tylko właśnie było potwierdzenie, że są osoby, które się skarżą, ale on nie powiedział wprost, że nic nie wie, ale tak sugerowała ta jego wypowiedź, że on niewiele wie w tym temacie. Że czy takie bronie mamy i tak dalej, czy stosujemy. To jest bardzo trudny temat ze względu na to, że tego typu bronie są, ale inna sprawa, że bronie elektromagnetyczne są.
To jest naukowo potwierdzone, że jeżeli ktoś mieszka pod liniami wysokiego napięcia, że jest bardzo duże, wysokie pole elektromagnetyczne w naszym domu wtedy, jak mamy w pobliżu linie wysokiego napięcia, to możemy nawet mieć zwidy, halucynacje to napięcie może nam wytworzyć. To są sprawdzone rzeczy. Duchy możemy widzieć jakieś różne rzeczy. Ja nie mówię, że cały czas, tylko że gdzieś tam nastąpi jakieś przesilenie, coś tam w naszym mózgu gdzieś coś zaskoczy i coś takiego może się wydarzyć. Ale to nie oznacza, że to jest broń jeszcze. Jeśli chodzi o wysokie napięcie, które jest przesyłane. Po prostu nasz mózg jest, można powiedzieć, elektrownią elektromagnetyczną. My wytwarzamy pole elektromagnetyczne, mózg każdego człowieka wytwarza i to pole można zakłócić. Z drugiej strony też mózg może zakłócić inne rzeczy. I to jest sprawa trudna.
Za chwilkę powiem ogólnie. Jeszcze mamy telefon, więc może bankiera odbiorę. Chociaż to jest chyba Mussolini, jeśli dobrze pamiętam. Dzwoni DVX. Witaj DVX. Dobrze mówię? To jest Mussolini?
[36:54] - Tak, to jest Mussolini i możesz to czytać jako Dux.
[36:57] - Dux. Okej, Dux.
[37:01] - Tak. I dzwonię w temacie dzisiejszej audycji. Chciałbym parę przykładów podać, można powiedzieć, teorii spiskowych. Na przykład to, jakoby w USA-
[37:13] - Bzdurnych, tak?
[37:15] - Słucham?
[37:16] - Bzdurnych czy...?
[37:19] - Bzdurnych, ale ja uważam, że działających jako zasłona dymna, działających jako coś tworzącego sztuczną iluzję prawdziwości. I tu chciałbym właśnie nadmienić o teorii spiskowej, o sekcie jezuitów działającej w USA, która jakoby miałaby sterować państwem amerykańskim, co śmierdzi z kilometra zasłoną dymną masonerii. Ludzi, którzy naprawdę rządzą USA. Znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci zakonu jezuitów, ponieważ można znaleźć dużo zdjęć. Halo, słychać mnie?
[37:57] - Tak, oczywiście słychać ciebie, ale ja nie do końca chcę się z tym zgodzić. Ale okej, mów. Co tam?
[38:04] - Nie, bo ja chętnie posłucham, tylko chodzi mi o takie teorie spiskowe, które działają na zasadzie zasłony dymnej.
[38:11] - Właśnie czego? Co zasłania ten spisek jezuitów w Stanach? Co ma zasłaniać?
[38:17] - Kiedy przyjrzymy się Stanom Zjednoczonym, to zauważymy, że Stanami Zjednoczonymi rządzą bankierzy, rządzą wpływowi Żydzi z Wall Street, tacy jak na przykład Goldman Sachs albo Soros. Zauważymy, że nawet masoneria jeszcze istnieje w USA i posiada pewne wpływy, a jezuici to po prostu kozły ofiarne, można powiedzieć, którzy zostali pokazani jako ci źli, żeby ci prawdziwi ludzie, którzy stoją za kurtyną, nie wyszli z cienia.
[38:53] - Czyli sugerujesz, że jezuici to dobre tajne stowarzyszenie. Dobre, można powiedzieć, chociaż nie jest tajne, bo jest niby jawne, ale takie jednak ukrywające się, bo mają swoje rytuały, które są tajne, na przykład jezuitów, o których się w ogóle nie mówi.
[39:11] - Dobre czy niedobre, jezuici nie mają wpływu jako takiego na realną politykę państwa. To jest zakon kościelny, który już dawno stracił na znaczeniu.
[39:20] - Mylisz się, bo jeżeli prześledzisz, kto był szefem CIA, zawsze kto zostaje szefem CIA, to możesz się zdziwić. To byli ludzie, którzy należeli na przykład do Zakonu Maltańskiego, a Zakon Maltański podlega właśnie pod jezuitów, więc nie jest to tak jednoznaczne. Chociażby Allen Dulles, który być może maczał palce w zabójstwie Kennedy'ego. Także naprawdę mnóstwo osób, które miały koneksje z jezuitami. Zresztą o tym mówił też Abraham Lincoln, który został zamordowany, że Stany nie są wolne właśnie przez to, że zaczęli działać jezuitci aktywnie w połowie XIX wieku. Odpowiadaj.
[40:19] - Dobrze. A druga teoria spiskowa, ale to już są kompletne bzdury i w sumie natrafiłem na to przypadkowo, przeglądając internet, to teoria, jakoby naziści, którzy przegrali II wojnę światową, stworzyli sieć tajnych baz na Antarktydzie i stamtąd operowali do dzisiaj. I podobno wszystkie przypadki porwania ludzi w USA w latach 50. i 60. to podobno nie byli żadni kosmici czy też niezidentyfikowane obiekty latające, ale właśnie te nazistowskie samoloty wylatujące z Antarktydy.
[40:53] - I wszystkie to UFO, tak? To są nazistowskie obiekty?
[40:57] - Podobno tak. I wszyscy ci ludzie, którzy giną, tak naprawdę dostają się na Antarktydę. Teoria jest całkowicie zabawna. Tak głupia, że aż zabawna.
[41:06] - Jest. Jest po prostu ziarnko prawdy w tym, że były militarne wypady amerykańskie na Antarktydę. Dwie: w 1947, jeśli dobrze pamiętam, i w 1954. Ale daty mogę trochę przekręcać. Pod koniec lat 40., znaczy w drugiej połowie lat 40. i w pierwszej połowie lat 50. były po prostu dwie duże wyprawy militarne wojska amerykańskiego i tam dużo ludzi zginęło. To było dziwne, z kim walczyli. Czy z zimnem, czy z pingwinami, a może z niedźwiedziami polarnymi tam walczyli i polegli trochę Amerykanie. I potem biorą się z tego takie teorie, że z kimś tam musieli walczyć, więc jak z kim?
Wiadomo, że nie z kosmitami jakimiś, tylko że z Niemcami walczyli.
[41:59] - Oczywiście. Tego typu teorie, które się szerzą, są prześmieszne jak dla mnie, muszę przyznać.
[42:08] - Tak. Są oczywiście teorie, że jeszcze Hitler tam zarządzał. Są jeszcze, że niby w Ameryce Południowej, ale później jeszcze na Antarktydzie.
[42:19] - Hitler, który uciekał do Ameryki Południowej, jest jeszcze wiarygodną opcją, ponieważ-
[42:23] - Ale ten Hitler, który jeszcze potem pojechał na Antarktydę i tam jeszcze działali, to już chyba nie bardzo.
[42:29] - To już chyba nie do końca raczej.
[42:31] - Tak że póki nie ma znalezionych na Antarktydzie żadnych baz. Nie wiemy, co się tam dzieje, bo tam faktycznie jest działalność militarna w tej chwili, ale zawsze trzeba mieć dowody. Tak jak mówił Carl Sagan, jeżeli mamy bardzo odjechane twierdzenia, teorie, mamy bardzo nieprawdopodobne rzeczy, o których mówimy, to musimy mieć nieprawdopodobne dowody. Niesamowite dowody musimy mieć. Musimy mieć mocne dowody. To nie może być na zasadzie, że ktoś mi coś powiedział, bo ludzie różne rzeczy gadają. Nie ma żadnego zdjęcia z tych baz na Antarktydzie. Są jakieś zdjęcia dziwne, nawet Google Maps są, że są jakieś włazy do baz, ale to nie jest argumentem, że to jest do baz niemieckich, bo może być jakaś baza czyjaś. Może kosmitów. Może być to baza na przykład starożytnej cywilizacji ludzkiej.
Nie ma dowodów, że to jest-
[43:28] - Albo zwyczajne ośrodki badawcze armii amerykańskiej.
[43:31] - Tajne oczywiście, bo nikt się nie przyznaje do nich oficjalnie.
[43:35] - Zwykły obywatel nie musi wiedzieć o lokacji tajnych baz.
[43:38] - Tak. Tak że to nie można powiedzieć, bo to trzeba mieć zdjęcia ubotów, a są tylko rysunki. Te rysunki to trochę za mało. Oczywiście są na przykład spodków jakieś zdjęcia i tak dalej. Trudno powiedzieć, czy to są fałszywki, czy prawdziwe, ale nie ma żadnego zdjęcia z Antarktydy. Nie ma nic, ani jednego zdjęcia spodków czy łodzi podwodnych na Antarktydzie. Nie ma po prostu tego absolutnie. Więc to są tylko twierdzenia ludzi. Nie ma nawet świadków, którzy tam byli. Nie spotkałem się z żadną relacją świadków dotyczącą tych baz, więc to jest tak, jak mówisz, kompletnie niewiarygodne, bo każdy może napisać cokolwiek.
Jest science fiction, piszą książki ludzie.
[44:20] - Muszę powiedzieć, że tego typu fałszywe teorie spiskowe, czy też takie aż do przesady głupie teorie spiskowe ośmieszają środowisko ludzi, które zajmują się całą teorią spiskową dziejów i tym podobnymi.
[44:36] - Tak, ale nie ma się co przejmować. Co można ośmieszyć? Ośmiesza się sam człowiek, który głosi tego typu rzeczy. Każdy ma prawo mówić, co chce. Może wierzyć nawet w Pana Jezusa. Może wierzyć w Boga, w Allaha. To też nie jest udokumentowane żadnymi dowodami i też nikt nie ma nic do tego. To są sprawy indywidualne. A ośmieszanie, ośmiesza się sam, bo nie można wszystkiego do jednego worka wrzucić, wszystkich teorii spiskowych, tak jak chcą ci ludzie, którzy robią spiski. Ci na górze, elity, które bazują na spiskach, bo cała historia świata to są spiski non stop zawiązywane i oni chcą właśnie, żeby to wszystko było wrzucone.
Ale mądrzy ludzie wiedzą, że trzeba rozróżniać to wszystko. A głupiego i tak się nie przekona. Nawet cokolwiek, nawet podało by mu się dowody, postawiło dowody, że dwa plus dwa jest równe cztery, to i tak nie uwierzy, bo on mówi, że jest cztery i pół, bo tak mnie uczono, że jest cztery i pół albo pięć nawet.
[45:41] - Często to jest wyśmiewane. Na przykład ostatnio spotkałem się z sytuacją, w której prowadząc dyskusję, nadmieniłem fakt, że powstanie listopadowe, które wybuchło w Polsce, tak de facto było może nie bezpośrednio sterowane, ale na pewno wpływ na nie miała działalność masonerii i Żydów żyjących w Polsce w tamtym okresie. Oficerowie ze szkoły oficerskiej, którzy do wybuchu powstania w Warszawie doprowadzili w pierwszych dniach, mieli kontakty ze środowiskiem żydowskim, a nawet jeden z głównych propagatorów.
[46:17] - Ale poczekaj, o czym mówisz? Bo tu wrzuciłeś powstanie warszawskie i listopadowe do jednego.
[46:22] - Ja mówię o powstaniu listopadowym. Myślałem, że się przejęzyczyłeś. Chciałem w każdym razie powiedzieć, że nawet podając fakty, że ci ludzie naprawdę mieli kontakty ze środowiskiem żydowskim i nawet pisali, można powiedzieć-
[46:38] - Coś chyba Żydów nie lubisz.
[46:41] - Nie, akurat nie mam nic do Żydów, tylko uważam, że Żydzi jako element obcy na terenie państwa są niebezpieczni, bo każdy element obcy jest niebezpieczny.
[46:50] - A znałeś jakiegoś Żyda?
[46:52] - Słucham? Żyda?
[46:53] - Znałeś jakiegoś Żyda?
[46:54] - W Polsce to nie, bo w Polsce już ich praktycznie nie ma na widoku. Ale chodzi mi o to, że każdy element-
[47:00] - Przyznają się.
[47:02] - Każdy element obcy w kraju jest niebezpieczny.
[47:04] - Czasami nie przyznają się oczywiście. Ja znałem akurat Żyda i był całkiem w porządku. Nie był bogaty, nie miał koneksji.
[47:12] - Nie mówię tutaj o jakichś karykaturalnych Żydach, którzy mają pejsy i mieszek złota na szyi. Bez przesady.
[47:20] - Tak że bardzo fajny człowiek. Na imię miał Ariel w ogóle, więc tutaj pozdrawiam Ariela, jeżeli słucha. Jeden z fajniejszych Polaków, jakich spotkałem. W tym sensie, że Polaków, no właśnie, to pytanie, ale chyba nie znał ani jidysz, ani hebrajskiego nie znał. Znał polski, był normalnym Polakiem, a pochodzenia żydowskiego. Więc wiesz, to nie można wszystkich do jednego worka po prostu wrzucać.
[48:00] - Nie, oczywiście.
[48:01] - Ale te sprawy, myślę, zostawmy, bo te sprawy historyczne to takie są mocno bardziej dla Ryszarda Petru, bo on wiem, że zawsze lubi mówić wszystkie swoje jakieś spiski, na przykład, że imperium padło w rozkwicie, upadło Imperium Rzymskie. Można twierdzić takie rzeczy. Przeciwko większości historykom mówił tezy, ale ma prawo.
[48:27] - Szczebel wiedzy historycznej to wygląda niestety, szczególnie polscy politycy mają często problemy z wiedzą historyczną niestety.
[48:35] - Tak, to jest przykre, bo po prostu ja na przykład wyznaję zasadę, że się nie mówi o sprawach, o których się nie ma pojęcia. Jeżeli nie wiem czegoś, to nie robię z siebie głupka. Nie znam się na tej historii, nie będę tu się wymądrzał.
[48:48] - Tak, chociaż często politycy muszą z siebie robić głupków, bo właśnie Dzisiaj przeczytałem ciekawy artykuł o wyborach w Stanach Zjednoczonych. Nie wiem, czy kojarzysz kto kandyduje? Pewnie tak.
[48:59] - Oczywiście Hillary Clinton i Donald Trump. No ale Hillary Clinton została namaszczona przez Bilderberg, Grupę Bilderberg już w 2015 roku, a może wcześniej, więc ona wygra, niestety.
[49:12] - No właśnie i sprawa jest taka, że jakiś lingwista czy ktoś zajmujący się w każdym razie sprawami językowymi, zanalizował przemowy prezydentów USA tam do lat osiemdziesiątych i zauważył, że słownictwo, którego używają, jest na poziomie jedenastolatków, a powiedzmy gramatyka, której używają, jest na poziomie dwunastolatków. I to nie jest przypadkowe, bo ci ludzie nie są głupi. To nie są, można powiedzieć, dzieci umysłowe, tylko oni muszą mówić językiem prostym i językiem, że tak powiem, nieskomplikowanym, żeby przeciętny Amerykanin mógł ich zrozumieć.
[49:46] - Ale to teraz. Kiedyś było trochę inaczej, kiedyś był wyższy poziom z tego, co mi się obiło o uszy. Zresztą jak czytałem wypowiedzi, prawda?
[49:53] - No, kiedyś tak, ale już po 2000 roku po Bushach to wystarczy posłuchać przemówień prezydentów amerykańskich.
[50:00] - Bush nie było-- zresztą Bush w ogóle sam chyba żadnego nie wygłosił oficjalnie przemówienia, bo miał systemy głośnomówiące, głośnomówiące, cichomówiące czy jak to się mówi, słuchaweczkę w ucho i tam mu mówili, co ma mówić, a on powtarzał. Nauczył się po prostu jak małpa powtarzać po tym, co mu mówią. No bo Bush to jest-- ludzie, którzy znają Busha, poznali Busha i tak dalej, twierdzą, że, że on jest — jego pies jest mądrzejszy .
[50:28] - Chociaż à propos familii Bushów to aż mi się przykro zrobiło, jak Jeb Bush zrezygnował z prezydentury, z wyścigu o prezydenturę. Nie wiem, czy kojarzysz Jeb Busha.
[50:37] - No tak, ja nie popieram-
[50:39] - Znaczy ja też nie popieram, ale ten człowiek jest, ten człowiek jest smutny strasznie, strasznie.
[50:45] - Ciężki, ciężki, ciężka sprawa. No ja, jeżeli mogę powiedzieć, to popieram Johna McAfee. Nie wiem, czy wiesz, kto to jest. On też kandyduje.
[50:53] - To jest ten czarny czy...?
[50:55] - Nie, nie, nie, nie. John McAfee to jest twórca takiego oprogramowania antywirusowego McAfee System.
[51:02] - Nie wiedziałem, że on kandyduje nawet.
[51:04] - Tak. Nie wiem, czy on nie zrezygnował. W każdym razie kandydował. Był popierany i jest popierany przez Partię libertariańską. Ma niskie poparcie. Oczywiście w ogóle żadne media o nim nic nie mówią, no bo wiadomo, że trzeba — przemilczenie jest najlepszą reklamą, antyreklamą dla kogoś, że po prostu o nim się w ogóle nawet nie mówi. I no to jest taki jakby, no nie wiem, w Polsce nie ma odpowiednika, nie? Bo to, yy.
[51:27] - W Polsce wybory trochę inaczej działają, szczególnie że-
[51:30] - Nie ma, nie ma po prostu takich kandydatów, prawda? Libertariańskich. Bo, bo Korwin-Mikke to jest taki niby wolnościowy, ale tak naprawdę jest konserwatywno-liberalny, a w tej chwili chciałby, nie wiem, czy stan wojenny wprowadzić, monarchię absolutną i jeszcze dodatkowo wojsko, żeby rządziło. Także taki cały miszmasz. Zresztą zawsze popierał Jaruzelskiego i stan wojenny popierał w Polsce.
[51:51] - Znaczy można powiedzieć, że Korwin ma taką-
[51:53] - Odjechany.
[51:53] - Konserwatystą, ale z poglądów kulturalnych. Ale gospodarczo jest libertarianinem. A kiedy zwrócimy uwagę na system rządów, to może istnieć na przykład wolnorynkowa dyktatura albo dyktatura wojskowa z wolnym rynkiem jako gospodarką. Wystarczy zobaczyć na Chile za czasów generała Pinocheta.
[52:13] - Tam nie było wolnorynkowej gospodarki. Nie wiem, kto o tym napowiadał, że była wolnorynkowa gospodarka. To była gospodarka mniej liberalna niż Irlandia. Irlandia jest socjalistyczna, więc, więc naprawdę no to, to nie było tak, tak hop-siup, no. Jakbyśmy sobie obejrzeli po prostu wszystko, co jest. No także to nie tak, to nie tak można powiedzieć. Oczywiście jest na przykład dyktatura w Chinach, ale w Chinach też nie ma wolnego rynku. Tam jak nie masz układów, po prostu nic nie możesz zrobić. No to, to są takie mity trochę, że tutaj wolny rynek. Tak naprawdę Stany Zjednoczone dużo bardziej są wolnościowe niż Chile, no gospodarczo, więc.
[52:52] - No na pewno, ale zauważmy, że-
[52:55] - Znaczy mówimy, a przecież socjalizm niby prawda się rozwija w Stanach, więc, więc to, to-
[53:00] - Myślę, że tu bardziej chodzi o socjalizm kulturowy niż gospodarczy, w sensie o bardziej lewicowe nurty myślowe niż jakby gospodarcze, bo gospodarczo Stany Zjednoczone się nie zmienia, nie robią jakichś regulacji dużo ani nic w tym stylu na razie.
[53:12] - Dokładnie więc, więc ja nie wiem, no to jest takie, takie wielbienie, prawda, Pinocheta, że no oczywiście tam komunistów pogonił, to fakt, ale no trochę, trochę ostro, tak? No tam dziesiątki tysięcy osób wybił, nie? Więc nie, nie było.
[53:25] - Zrzucał więźniów z helikopterów. Nie wiem, czy słyszałeś.
[53:29] - Słyszałem. No, robił na przykład takie rzeczy, że szkolono psy do gwałcenia kobiet. Takie hitlerowskie metody stosowano wręcz, no bestialskie po prostu. No umówmy się, w Argentynie zresztą podobnie. O tym się w ogóle nie mówi. Tam jeszcze gorzej, bo dzieci mordowano w szkołach. No o tym pisała też Wyborcza, na przykład ta tak zwana nocołówką to się nazywało czy coś takiego. No bardzo brutalne rozprawiali. W Argentynie też no było, było to samo co w Chile, nie? Tylko że odwrotnie, bo faszystowski bardziej był, nie, reżim w-- to był wtedy, za czasów Peróna i takie-
[54:07] - No to populistyczny.
[54:09] - No, ale faszystowski jak najbardziej. No to, to był po prostu, no skrajne.
[54:14] - Zresztą, no nie-
[54:15] - Wtedy junta wojskowa, junta wojskowa rządziła. Nie, no, wtedy był faszyzm. Normalnie w Argentynie był faszyzm po prostu.
[54:21] - No powiem tak strasznie nie lubię, kiedy faszy-- słowo faszyzm jest nadużywane. Może to moje poglądy mają na to wpływ, ale faszyzm to jest pewna szczególna doktryna.
[54:31] - No wiesz, jeżeli się torturuje licealistów za to, że założyli sobie związek, no to myślę, że no można powiedzieć komunizm. Tak? Ale tam nie było komunizmu w Argentynie, więc no musisz jakoś nazwać to. No można nazwać — korporacje rządziły w Argentynie, tak? Było wszystko z... Czyli coś, coś właśnie na kształt Włoch, praktycznie Włoch faszystowskich, nie? No było to wzorowane. Zresztą bardzo podziwiał Perón, nie, jak to organizował, bo to mówię później, już w latach siedemdziesiątych, prawda, to junta po Perónie, po Perónie, która rządziła, która przejęła metody działania, tylko jeszcze bardziej brutalne były niż Peróna. I no zresztą Perón no był, był Pro, bardzo pro systemowi. Niekoniecznie nazistowskiemu, ale wiem, że podziwiał Hitlera bardzo, bo nie chciał mordować za rasę, za pochodzenie, tylko za poglądy, za złe przekonania.
Komunistów też tępić czy ludzi, którzy chcieli-
[55:33] - Zagrażenia dla władzy. Wiadomo, że nikt nie chce oddawać władzy.
[55:37] - Dokładnie. Dobrze, słuchaj, ja ci podziękuję. Jeszcze może na koniec jakoś.
[55:41] - Dobrze. Tylko mógłbym pozdrowić jeszcze jedną osobę?
[55:43] - Bardzo proszę.
[55:45] - Chciałbym pozdrowić mojego przyjaciela Lucjana Żeligowskiego i do usłyszenia. Dziękuję bardzo. Zaraz mogę.
[55:52] - Dzięki, Dux. Na razie. To sobie troszeczkę historycznie porozmawialiśmy, ale w temacie trochę spisków było jak najbardziej. Tutaj Monitor pisze, że Perón bardziej lubił nazizm niż faszyzm. Nie wiem. Nazizm jest po prostu odmianą faszyzmu, taką radykalną mocno, ale nie wiem. Podziwiał Hitlera, ale czy nazistą był, to nie powiedział. Chyba bardziej faszystą Perón. Zresztą sam nie wiem. Ale w Ameryce Południowej jest trochę ciągotka do faszystowskich systemów.
Dobrze, to wracamy do naszego ministra kochanego obrony Antoniego Macierewicza i broni elektromagnetycznej. TVN oczywiście zmanipulował materiał, żeby wyszedł pan Macierewicz na zwolennika teorii spiskowych, co się udało. Większość ludzi uwierzyła w ten przekaz. To był zmanipulowany przekaz totalnie. Możecie sobie zobaczyć, są na stronach internetowych porównania tego przekazu oryginalnego i tego przekazu, który TVN podawał. To było 12 marca. 12 marca był jego występ w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej ojca Tadeusza Rydzyka. I według mnie to absolutnie minister MON, pan Macierewicz nie potwierdza broni elektromagnetycznych. Absolutnie. Tylko mówi, że jest zaznajomiony z tematem, ale nie mówi w temacie tych konkretów.
Jak to można określić? Jest po prostu naciągnięcie ze strony też teoretyków spisku, z drugiej strony, od tych przeciwników teorii spisku, którzy chcieli wyśmiać Macierewicza. To jest propaganda i to nie miało miejsca. A z drugiej strony zwolenników teorii spiskowych, że potwierdził te bronie elektromagnetyczne i faktycznie Polska albo jakiś inny kraj ludzi nęka tą bronią i ludzie są nękani i tak dalej. To jest sprawa trudna, tak jak mówiłem, że mamy jakieś twierdzenia, że taka broń jest. To, że taka broń jest, to jest udowodnione. Są tego typu rzeczy, pracowano nad nimi, tylko pytanie o skuteczność tej broni. Jak ona jest skuteczna? To, że jest korelacja pewna raka i dużego pola elektromagnetycznego o pewnych częstotliwościach też jest jakaś korelacja. Są badania naukowe w tym temacie.
Były robione na przykład Wi-Fi, które też jest silnym polem elektromagnetycznym, czyli te Wi-Fi tak zwane sieci komputerowe, radiowe i po prostu rośliny źle rosną, jak jest to promieniowanie. Też często bywa, że są zakłócenia w mikrofonach radiowych, jak jest zbyt silne promieniowanie Wi-Fi. Chociaż u mnie o dziwo nie ma, a blisko jest nadajnik, który sieje po prostu dookoła, aczkolwiek zmniejszył trochę moc, bo można większą mieć moc i mniejszą, ale niestety on pracuje. Z lenistwa wykorzystuję. Nie na kablu. Po prostu mam drugi komputer, laptopa czy jakieś telefony, czy coś, co używam. Może niekoniecznie telefony, ale na przykład jakieś wieże czy jakieś grajki. To używam tych sieci Wi-Fi. Ale jest absolutnie wpływ, ale chodzi o inny wpływ, o kierowany na przykład, żeby komuś myśli wgrywać, żeby kimś sterować, żeby mu serce zatrzymać i tak dalej. Tego typu sprawy.
I tu już się pojawiają trochę schody. Gdyby te bronie były tak skuteczne, to byłyby używane masowo. A z tego, co pamiętam, William Binney to jest były jeden z wyższych oficerów, wyższych pracowników NSA, czyli National Security Agency, takiej organizacji służb specjalnych amerykańskich, które podsłuchują wszystkich, zajmują się prywatnymi ludźmi przede wszystkim i podsłuchują ich, robią różne niecne rzeczy. I on jest uczciwym człowiekiem w tym sensie, że mówił, jak jest. Pan William Binney został zresztą postrzelony. Wydano nakaz postrzelenia przez NSA, przez agentów i na wózku jeździ w tej chwili. Porusza się z trudem i wydaje się być uczciwą osobą. I on powiedział, że on osobiście wierzy w te sprawy, ale nie pracował nad tymi broniami, nie widział, dostępu do tych broni nie miał. A był dyrektorem technicznym w NSA. Więc albo po prostu zatrzymuje dla siebie tą wiedzę, albo faktycznie nie są one tak skuteczne, jak nam się wmawia.
Wydaje mi się, że te bronie, jeśli mogą być używane, to jako masowe otępianie ludzi, czyli masowe wykorzystywanie w sieciach komórkowych dodatkowych nadajników, które mają po prostu otępiać ludzi. Zresztą Taka była sytuacja w Australii, gdzie pracownik firmy telekomunikacyjnej niszczył za pomocą czołgu wieże telefonii komórkowej, bo wierzył, że one są używane do otępiania społeczeństwa i źle wpływały też na jego zdrowie. O tym mówił. I siedział w więzieniu. Odsiedział wyrok. Teraz wyszedł na wolność. Już się nie zajmuje tą sprawą. Peterson chyba się nazywał ten pan, jeśli dobrze pamiętam z pamięci. Pan Peterson, pracownik firm telekomunikacyjnych, tych komórkowych. Dobrze, ale zostawmy tą sprawę.
Odsyłam do historii. W Story House była o tym audycja w tym temacie. I to ma sens. To jest trochę jak w tym filmie „Oni żyją” – „They Live” Johna Carpentera. W filmie, gdzie kosmici używają takich zagłuszaczek, które są niewidoczne, żeby ludziom rzeczywistość zmieniać, tego, co widzą, żeby ich otępiać, żeby byli bardziej ospali, żeby robili tylko to, co mają robić, a nie myśleli o innych sprawach. I główny bohater, który zakłada te okulary, które zostały wytworzone przez specjalistów, naukowców ziemskich, którzy odkryli, że jest ten spisek. Trochę spoileruję, ale to bardzo ważny film. Odkrywa, że jak założy te okulary, zaczyna słyszeć i widzieć rzeczy, których bez tych okularów kompletnie nie dało się dostrzec. Piękna scena była, jak były takie krążące dookoła małe antenki satelitarne, wszędzie były montowane i wysyłają sygnał, że do uszu twoich trafia sygnał sleep, sleep, sleep, sleep, czyli śpij, śpij, śpij. I to ma sens.
I myślę, że to jest robione. I myślę, że to jest robione także za pomocą HAARP, technologii różnych anten o wielkiej mocy. I to ma sens, żeby otępiać ludzi. Tak samo fluor. Temu służy fluor w wodzie. Przecież nie służy, żeby rząd ratował nasze zęby. Chyba nie wierzycie w te bzdury, prawda? I też nie wierzę w to, że na przykład chcą nam uszkadzać układ trawienny, żeby nam jakieś trzustki rozwalało, żebyśmy raka dostawali, bo nie o to chodzi. Przede wszystkim fluor działa na mózg, niszczy szyszynkę, która jest odpowiedzialna za doznania wyższe, duchowe i też otępia człowieka, działa po prostu otępiająco. Zresztą na fluorze oparte są leki neuroprzekaźnikowe.
Coś bzdury teraz gadam, ale na przykład tego typu leki jak Prozac. Tego typu leki oparte na fluorze. I to ma sens. Natomiast to, że pojedynczych ludzi się wybiera ze społeczeństwa i się stosuje na nich tą broń, być może było takich ileś przypadków, ale nie wiem. Nie spotkałem wiarygodnego przypadku, żeby to miało miejsce. Nie spotkałem. Takich ludzi osobiście też nie znam, którzy by o tym mi donosili. Ale nawet w internecie, gdzie można zobaczyć różnych ludzi, nie spotkałem się z czymś takim. Były osoby, którym wszczepiano na przykład implanty do uszu czy mózgu i robiono te testy. I to są fakty.
CIA robiło te rzeczy w programie MK-Ultra. To są fakty udokumentowane. Wypłacają do dziś Amerykanie odszkodowania ludziom, którym to robiono. Ale to, że ktoś w Polsce, jakaś uczelnia, jacyś naukowcy robią komuś wodę z mózgu, mamy twierdzenie ostre, więc muszą być mocne na to dowody. A dowody są takie, że nie podaje się żadnych nazwisk, kto za tym stoi. A na przykład ktoś wie, ma tego typu, że jest na nim stosowana ta broń. Zna nazwiska, ale nie powie. Nie to, żeby się bał, ale nie powie. Nic nie będzie mówiła ta osoba. Jak nic nie mówimy, to być może jest tak, że sobie konfabuluje, bo wie, że oskarży kogoś fałszywie, więc nie powie tego nazwiska, bo tamten będzie się bronił i w sądzie też, i tak dalej.
Ja bym powiedział, wiedziałbym, że te osoby biorą w tym udział. Ja bym powiedział z nazwiska, mówiłbym co konkretnie, wszystko bym rzucił. Chyba każdy normalnie, żeby się bronił. Jeżeli ktoś mnie zabija, to ja muszę się bronić. A tutaj nie. Tu ktoś zabija kogoś i jest cisza. Jest cisza absolutna. Żadnych nazwisk, nic nie wiem. Jaka uczelnia? A taka uczelnia, ale nie mogę powiedzieć nazwy tej uczelni i tak dalej.
Jest to trochę śmieszne według mnie, bo kawa na ławę musi być, musi podane być: taka osoba to robi i tak dalej. I walczyć o prawdę, że to miało miejsce. Nagrywać. Dlaczego ludzie nie nagrywają tego? Nie biorą urządzeń i sprawdzają tego wszystkiego? Ale mówię, do tej sprawy wrócę i być może uda mi się z jakimiś świadkami czy ludźmi zajmującymi się tą sprawą tego elektromagnetycznego nękania. Jest z nami Krawiec. Witaj Krawcze.
[01:07:25] - Cześć, dobry wieczór wszystkim.
[01:07:27] - Twórca nocnego radia, ale chyba w tym momencie jakiś problem techniczny się pojawił, że niestety w nocnym radiu nie poszło w tym tygodniu Teoria Chaosu.
[01:07:37] - Tak, chyba nie zadziałał nasz automat, który miał to robić. Tak to jest. Na początku są pewne problemy. Za tydzień już pewnie będzie działała normalnie Teoria Chaosu w nocnym radiu.
[01:07:49] - Tak, będę sprawdzał co jest nie tak, bo myślałem, że po prostu zadziała. Nie wiem dlaczego, bo wiem, że tutaj w Radiu Paranormalium działa wszystko, ale może coś źle zrobiłem.
[01:08:05] - Swoją drogą chyba jesteś rekordzistą jeśli chodzi o ilość radiów, które cię transmitują.
[01:08:11] - Już cztery radia. Tak sobie powiedziałem, że jak będzie piąte radio, to już chyba nie będę wymieniał tych radiów, bo w końcu ile można? Jak będzie 10 radiów, nie można jakiegoś nie wymienić, bo wtedy poczuje się poszkodowane, prawda?
[01:08:25] - A dzisiaj tematem są absurdalne lub niedorzeczne teorie spiskowe.
[01:08:31] - To znaczy niekoniecznie absurdalne, bo to na przykład, że bronie elektromagnetyczne mogą istnieć. Takie teorie spiskowe, które są prawdopodobne, ale nie ma na tyle dowodów, żeby coś powiedzieć. I świadkowie też, którzy to głoszą, niestety nie mają tych dowodów i raczej sprawiają wrażenie takich „nie bardzo”. A ludzie, którzy to głoszą i wierzą w to, po prostu ślepo w to wierzą, jakby wierzyli w religię jakąś, że kult religijny tworzą w tych teoriach. Tak bardziej w tą stronę. Te właśnie modne bzdury. To chciałem tak przekazać. Modne bzdury w teoriach spiskowych.
[01:09:09] - To nie wiem, czy moje przykłady się będą kwalifikowały.
[01:09:12] - Pewnie.
[01:09:12] - Ostatnio w mainstreamie wymieniano właśnie taką dziwną teorię spiskową na temat Władimira Putina, który rzekomo miałby być nie tyle nieśmiertelny, co żyje po prostu niby od kilkuset lat, bo znaleziono jakieś zdjęcia lotników, którzy mieli taki sam ryj, jak Putin i bardzo go przypominali.
[01:09:41] - Mamy dużo jest takich.
[01:09:43] - Rozkwitła z tego teoria spiskowa, że on żyje od kilkuset lat. Ale ciekawe są wariacje tej teorii spiskowej, bo jedna mówi na przykład, że Władimir to jest tak naprawdę Vlad Dracul, czyli pierwowzór słynnego Draculi, czyli wampir po prostu. To taka jedna wariacja. Były też jeszcze takie, że on jest nieśmiertelny takim na wzór tych z filmu „Highlander”. Była też wersja o tym, że jest podróżnikiem w czasie i stąd mu wszystko tak gładko idzie, bo on potrafi w jakiś tam sposób się przenosić i wpływać na przeszłość, na przyszłość i stąd nic go tak nie rusza i jakoś mu wszystko idzie. I jeszcze była taka opcja, że jest wynikiem radzieckiego eksperymentu, w wyniku którego stworzono takiego super Putina, który sobie żyje, żyje i żyje.
[01:10:47] - To ciekawe. A opisali coś teorie, o której mówiłaś. Nie dotarłem do oryginalnych materiałów, ale gdzieś niemiecka prasa czy gdzieś w internecie jakieś strony opisywały, że była żona Putina po prostu się go boi, bo twierdzi, że prawdziwy Putin został zabity, a w tej chwili jest matrioszka. To znaczy w tej chwili jest sobowtór Putina, który działa wraz z politbiurem, czyli jest taką trochę pacynką, jest matrioszką. Nie jest taką immanentną osobą, jaką był kiedyś Putin. Coś takiego właśnie ona głosiła i nie udało mi się sprawdzić tego, czy to faktycznie, bo ona potem tego nie potwierdzała później, tylko coś takiego tam rzuciła i cicho sza w tej chwili. Też ciekawa teoria spiskowa.
[01:11:36] - Ale o takich teoriach spiskowych to już w tych popularnych artykułach nie wspominają, bo to jest chyba za wysoki kaliber i wydaje mi się, że to jest taka teoria, która jest o wiele bardziej prawdopodobna niż te, które ja tutaj wymieniałem. To się rozumie samo przez się.
[01:11:55] - Podróżnik w czasie, ale wszystko wychodzi Putinowi. Trochę mu wychodzi. Faktycznie coś w tym mogło być.
[01:12:03] - Tak, ale to by wskazywało na to, że media głównego nurtu o wiele bardziej wolą się rozpisywać o takich głupawych teoriach spiskowych i nie wspomną nawet przy tej okazji o tych, które są bardziej wiarygodne i faktycznie mogłyby mieć miejsce. Właśnie to, co powiedziałeś o zamianie na sobowtóra. Bo przecież takie praktyki, ja się nie zagłębiałem w temat, ale założę się, że to wielokrotnie miało miejsce taka podmiana. Przecież wielu wielkich władców miało swoich sobowtórów. Czy Hitler, czy jacyś tam inni. Więc to nie jest jakieś science fiction. Często jest sytuacja taka, że zniknięcie danego władcy poprzez jakiś zamach czy coś jest na tyle niewygodne dla danej nacji kraju, że po prostu się kombinuje i to jest najprostsze rozwiązanie. Jest to też jakieś zabezpieczenie przed zamachami właśnie. Można dzięki temu sprawić, że dany władca jest w innym jakimś miejscu, gdzieś, gdzie ten prawdziwy miałby kłopot, żeby się dostać i tak dalej. Jest to po prostu praktyczne, tak?
Dosyć i łatwe do zrobienia. Z takich śmiesznych już zupełnie teorii spiskowych to przypomniała mi się rozmowa bohaterów kultowego komiksu „Osiedle Swoboda”, gdzie oni sobie rozmawiają pijąc piwo i dziwią się, że piwo się dzisiaj tak ciężko otwiera, a kiedyś tak łatwo się otwierało. I dochodzą do wniosku, że to jest spisek producentów otwieraczy do butelek, którzy się dogadali z producentami piwa, że już sobie tak łatwo nie otworzysz. A burząc przez internet natknąłem się jeszcze na głupawe teorie spiskowe, na przykład o tym, że średniowiecze zostało tak naprawdę wymyślone i mamy tak naprawdę teraz rok 1500. Znalazłem też taką o tym, że Saddam Hussein i Pablo Escobar to ta sama osoba.
[01:14:10] - Bo też wąsy mają, tak? Jeden i drugi.
[01:14:14] - Oni podobni faktycznie trochę. Taki jakby temu Escobarowi brodę.
[01:14:18] - To mi się przypomina. Właśnie też jest dużo takich osób, które nie znają się na nauce, ale interesują się teoriami spiskowymi czy coś tam i lubią mieszać takie różne sprawy. Na przykład kwarki, skwarki, wszystko po prostu im się miesza. Czy na przykład kwarki z antymaterią mieszają. Po prostu wszystko kompletnie się im miesza. No ale cóż zrobić, jeżeli ktoś słucha takich różnych rzeczy i głosi czy coś tam mówi, to ja uważam, że każdy ma prawo mówić te rzeczy, a ktoś jak słucha, to on powinien mieć tą wiedzę i powinien szukać dalej i nie traktować nikogo jakoś wyrocznie. Tylko właśnie jest błędem to, że ludzie, którzy się interesują teoriami spiskowymi sami nie czytają, nie sprawdzają tych rzeczy, tylko po prostu słuchają i traktują kogoś jak jakieś bóstwo. Co powie, to od razu ktoś tam, jakiś teoretyk spisku, to już jest wszystko prawda i tak dalej. Nie do końca. Ja na przykład sobie słucham Alexa Jonesa i wychwytuję dużo różnych nieścisłości, które tam jest i wiem, bo po prostu sprawdzam, a większość ludzi traktuje to: „O, to jak już powiedział, musi być prawda” i tak dalej.
[01:15:35] - No i czasami też u miłośników spisków pojawia się taki niezbyt fajny fanatyzm, który sprawia, że jeśli kontestujesz jakąś teorię spiskową, to u spiskowca pojawia się agresja jakaś taka, że ty jesteś z innego świata.
[01:15:52] - Jesteś agentem nowego porządku świata. Jesteś banksterów agentem. Chcesz nas tutaj wykoleić. Rządowym agentem albo przez Putina nasłanym i tak dalej. Różne jakieś wymyślone rzeczy. Albo jesteś po prostu głupi, nic nie rozumiesz, nie masz wiedzy i tak dalej.
[01:16:10] - Częściej to drugie chyba właśnie, że jesteś taki głupi i taki łykasz tą papkę całą, bo nie wierzysz, że Ziemia jest płaska tak naprawdę czy tam coś. Albo na przykład tu też znalazłem, że Elon Musk to kosmita, który się rozbił na Ziemi i potrzebuje naszej pomocy, aby zbudować statek kosmiczny i wrócić do domu. Też taka ciekawostka. Może to nie jest aż tak głupie, bo skoro wierzymy w to, że istnieją inne cywilizacje, co jest dość wiarygodne, biorąc pod uwagę ilość planet, gwiazd i wielkość samego wszechświata i rachunek prawdopodobieństwa, to jakiś mógł się tu rozbić.
[01:16:55] - Elon Musk niczego nie dokonał. Umówmy się, nie jest na poziomie Tesli, nie jest jakimś inżynierem kosmicznym. Jest bardziej inwestorem, który inwestuje pieniądze, które sobie zarobił na PayPalu. Inwestuje właśnie w firmę Tesla. Zrobił samochód elektryczny. Fajna sprawa, jest okej, jest wymyślny. No ale to jest bardziej zabawka dla bogatych ludzi. Umówmy się, samochód za 100 000 euro to nie jest tania rzecz. Za to można sobie kupić już porschaka niezłego. Więc chodzi o to, że jak naprawdę byłby kosmitą, to zrobiłby samochód elektryczny albo na wodę na przykład.
Albo elektryczny samochód, który pobiera energię z próżni. Czy też dobra, niech zrobi samochód elektryczny, ale dla każdego, dla Kowalskiego, który będzie kosztował 10 razy taniej niż ten Tesla, który proponuje, czyli będzie kosztował w cenie normalnego samochodu albo tańszy, bo samochód elektryczny tak naprawdę powinien być tańszy, bo jest prostszy dużo niż samochód spalinowy. Mniej części wymaga, więc to dałoby się zrobić. Ale to nie jest takie proste, bo to trzeba zainwestować większe pieniądze, trzeba się dogadywać z różnymi, trzeba nowe technologie opracowywać, a tutaj nie wykazał się, nie zrobił tego, co było wcześniej. Kiedyś były projekty tych samochodów elektrycznych, które były rewelacyjne. Chociażby ten EV, EV1, który został zniszczony przez Chevroleta. Chevrolet, ten elektryczny, który został zmiażdżony. Po prostu zniszczono. Tysiące samochodów zostały wyprodukowane i zniszczone. Tysiące czy setki już nie pamiętam.
Ludzie to kupili i potem ludziom zabrali te samochody. Zabrali i zniszczyli. Po prostu był za dobry. Za dobry samochód zrobili, okazało się, który był lepszy niż te samochody, które Tesla robi. Tesla robi w tej chwili. Firma Tesla. Ten prawdziwy Tesla, Nikola Tesla podobno jeździł samochodem, który był zasilany nie wiadomo jak. Właśnie być może energią próżni. Po prostu nie miał zasilania, nie miał baterii. Chyba miał tylko jedną baterię do rozruchu czy coś takiego, ale wiadomo, że na jednej baterii by samochód nie pojechał, więc on po prostu jeździł, nawet 100 na godzinę tam cisnął czy ileś.
Bardzo szybko jeździł. Ten jego Arrow to chyba taka marka była kiedyś. Kiedyś było bardzo dużo marek samochodów.
[01:19:35] - A mówi się też, że Tesla już jako nastolatek myślał o pojazdach zasilanych energią próżni. Jest też taka legenda o nim, że jak rodził się Tesla, to pioruny waliły na lewo i prawo, co miało zapowiadać jego przyszłe zainteresowania prądem.
[01:19:58] - Sorry, bo piszę, że Pierce-Arrow, tak się nazywa ten samochód, to hoax obalony przez potomka Tesli, że Dalinka. Tylko problem w tym, że Tesla nie miał swojego potomka, bo nie miał dzieci, więc nie wiem, o jakiego potomka chodzi. Może gdzieś siostry czy gdzieś daleką rodzinę, bo z tego, co wiem, jego brat też zginął bez potomków, bo w wieku dziecięcym. Nie wiem, czy miał jeszcze jakieś rodzeństwo, być może dalekie, dalsze. Może siostry miał, ale w każdym razie nie utrzymywał tak mocno kontaktów Tesla z rodziną, bo chociażby on mieszkał w Stanach i nie wiem, czy on jeździł potem do Europy. Pewnie może był. Dokładnie nie znam całej biografii Tesli, ale przede wszystkim siedział cały czas w Stanach, więc nie wiem. Może hoax, może nie. Ja wierzę, że Tesla mógł tego dokonać, bo on faktycznie mógł być kosmitą. To był człowiek, który wyprzedzał o co najmniej sto lat swoją epokę.
On myślał już o tych rzeczach, które dzisiaj my mamy. W XIX wieku, pod koniec XIX wieku on zbudował modele sterowane radiem, które się poruszały. Statek, który sam za pomocą radia, gdzie nie było jeszcze elektroniki, on sam musiał elektronikę wymyślać. XIX wiek, ludzie, naukowcy nie wierzyli mu. Myśleli, że to było oszustwo, że on tam jest jakiś człowiek, który wszystkim reguluje. On normalnie zbudował łódeczkę na baterie z żaróweczkami i one tam się świeciły. Naciskał guzik i się żarówka paliła. Zdalnie przekazywał informacje do statku sterowanego radiem. Dzisiaj to nikogo nie dziwi, ale pod koniec XIX wieku to była magia dla większości ludzi.
[01:21:57] - Ciekawą postacią jest też mama Nikoli Tesli, która nigdy nie chodziła do żadnej szkoły. Nie edukowała się, ale miała fenomenalną pamięć i ona dbała o wykształcenie syna. Nie wiem, jak jest z wykształceniem Tesli, jakie on kończył szkoły, ale słyszałem, że właśnie mama go dużo uczyła, bo mimo że nie chodziła do żadnych szkół, to potrafiła z pamięci czytać całe książki, cytować poezję i była też na swój sposób niezwykłą osobą. Zastanawiam się, czy to nie miało dużego wpływu na tą taką w cudzysłowie antyakademickość Tesli, że on nie szedł z nurtem oficjalnej nauki, tylko był takim pionierem, odkrywcą, który nie kłaniał się jakimś profesorkom. Nie zależało mu na tym zupełnie i szedł swoją własną drogą. Na pewno to miało wielki wpływ. Mówiłeś o tym, że kiedyś było dużo różnych dziwnych marek samochodów. Wracając jeszcze do-
[01:23:11] - Tak, jak ten właśnie Pierce-Arrow, że było bardzo dużo. Konkurencja była duża, bo był bardziej liberalny rynek. Nie było takich przepisów, że poduszki powietrzne muszą być takie, pasy takie, siakie owakie i to wszystko kosztuje, że tylko utrzymują się dzisiaj na rynku wielkie firmy, a małe nie mają szans, bo nie mają szans spełnić tych wymogów, które są tym firmom narzucane.
[01:23:37] - Taką ciekawą marką jest na przykład DeLorean, czyli samochód z filmu „Back to the Future. Z powrotu do przyszłości”. To była taka w ogóle dziwna marka. Wyprodukowano tylko 6500 sztuk tego samochodu. Podobno w Polsce jest aktualnie siedem sztuk.
[01:23:58] - W Polsce siedem DeLoreanów?
[01:24:00] - Aż siedem.
[01:24:01] - O kurczę, to nieźle. One były wiem, że robione na bazie Lotusa, chyba Esprita czy któregoś.
[01:24:10] - A to by się zgadzało, bo on faktycznie wygląda, on bardzo przypomina Lotusa. To jest fajny samochód. On był podobno mało popularny, ale jest ciekawy. Ma drzwi otwierane do góry. Ciekawy kształt. Dzisiaj to jest takie retro, bo to jest taki kanciak. Taka właśnie bryła kanciasta, ale fajny jest. Dzisiaj to samochód kultowy zupełnie.
[01:24:36] - Myślę, że do tego się powróci, bo dzisiaj zauważ, że te samochody, które są produkowane są albo... Bo to nie był samochód super drogi. To był z klasy sportowych, tak jak Tesla powiedzmy. Nawet chyba tańszy był niż dzisiejsza Tesla. Ten Tesla Roadster. Dzisiaj brakuje samochodów tego typu jak DeLorean, czyli sportowych. Nie takich najtańszych, ale takich z półki sportowych aut, że zwykły Kowalski troszeczkę przyoszczędziłby i mógłby coś takiego sobie kupić. Dzisiaj nie ma czegoś takiego, żeby fajnie wyglądały, że te samochody miały swój jakiś klimat. Dzisiaj niestety jak chcesz mieć taki samochód, to musisz bardzo dużo pieniędzy wydać na takie nietypowe autko, jakieś McLarena czy coś takiego, które też wyglądają kosmicznie, czy jakiegoś Ferrari. La Ferrari, które milion kosztuje, milion euro.
To trochę sporo.
[01:25:39] - To wynika chyba z faktu, że producenci samochodów boją się ryzykować i wypuszczać jakieś niestandardowe rozwiązania i wolą iść po prostu w standard. Ogólnie standaryzacja ma na pewno swoje zalety, ale ona się przekłada też na to, że wszystko zaczyna wyglądać tak samo dookoła. Sprzęt, samochody, domy.
[01:26:02] - Właśnie to dziwne jest, bo przecież dzisiaj mamy większe możliwości, żeby produkować rzeczy, jakie chcemy. Nie muszą być wszystkie ujednolicone. Mogą być naprawdę w tej chwili bardzo różne, bo technologia produkcji jest dużo bogatsza niż w latach 70. czy 80.
[01:26:20] - Ale człowiek też ma w sobie taką cechę, że bardzo często taki zwykły, prosty człowiek to lubi to, co już zna. I jak widzi coś odbiegającego od standardów, to wzbudza się w nim jakiś taki niepokój, obawa. I być może ci producenci samochodów, którzy tworzą te samochody wszystkie na jedno kopyto, właśnie to wiedzą i nie przeznaczą milionów na jakieś nowe wzory, szablony i testowanie tego i tak dalej tylko po to, żeby zaryzykować. Czy Kowalski kupi jakiś dziwny samochód o niespotykanym kształcie, który będzie wyglądał jak samochód pogromców duchów? Czy właśnie jakiś tam DeLorean? Ja to rozumiem trochę. A jeszcze w temacie takich właśnie modnych, aczkolwiek niekoniecznie prawdziwych i czasami absurdalnych teorii spiskowych, to mam taką jedną, która według mnie jest w ogóle najbardziej absurdalna. I to jest teoria spiskowa, która obejmuje ogromną liczbę osób na tej planecie. Nie wiem, czy mówić, bo się chrześcijanie na mnie znowu obrażą.
[01:27:35] - Proszę bardzo. Trudno, urażą się.
[01:27:39] - To jest taka teoria spiskowa, że nasz świat stworzył około 7000 lat temu pewien potężny czarodziej, który nas cały czas obserwuje i rozlicza ze wszystkiego i bardzo chce, żeby go wielbić, a tych, którzy go nie wielbią, odstawia do takiego bardzo nieprzyjemnego miejsca, gdzie są takie potwory, które nas topią w jakichś kotłach i nas dręczą, bo bardzo lubią to robić.
[01:28:07] - Jasne, ale reasumując: świat ma od 5000 do 7000 lat, tak?
[01:28:15] - Właściwie to niekoniecznie świat, tylko człowiek został wtedy stworzony.
[01:28:21] - Więcej ma. Rozumiem, że Ziemia ma więcej, a człowiek pięć. A co z tymi skamielinami? Że można znaleźć na przykład człowieka w tych pokładach różnych gdzieś tam jakieś kości i można zbadać metodami radiologicznymi, że troszkę więcej ma lat niż 5000 na przykład dany szkielet.
[01:28:45] - To jest taka teoria spiskowa, że metoda badania węglem C4.
[01:28:53] - Nie węglem, innymi pierwiastkami. Węgiel to jest tylko tam do pięciu, sześciu tysięcy lat, a później już nic nie można zbadać.
[01:29:01] - W każdym razie jest taka teoria, że te metody są wszystkie do bani i że to ten zły, właśnie ten przeciwnik.
[01:29:09] - Dwa plus dwa też nie zawsze cztery. Tak.
[01:29:12] - Ten przeciwnik tego dobrego czarodzieja, który nas stworzył, to on to tam nam podrzuca, żebyśmy zwątpili w tą całą historię.
[01:29:22] - Dinozaury też podrzucili, te kości dinozaurów.
[01:29:26] - Podrzuca, zły czuwa. Tak to posumowałbym.
[01:29:31] - Węgiel podrzucił, podrzucił też ropę nam tutaj oczywiście, bo niby z roślin jest ten węgiel, ale on tak ścisnął mocno i szybko te pokłady po prostu się zrobiły węgla, bo użył swojej mocy i ścisnął po prostu te stare palmy, te drzewa takie potężne, wielkie, które były niby tam ileś set milionów lat temu, to nie musiały wtedy być, bo mogły być od razu z mocą Boga. On to zrobił, że mamy dzięki temu węgiel chociażby w Polsce wielkie pokłady.
[01:30:14] - Ten zły może mieć taką wielką moc. Bo skoro ten dobry potrafił stworzyć pierw rośliny, a potem dopiero słońce, żeby te rośliny funkcjonowały i że potrafił stworzyć pierw ranek i wieczór, a potem słońce dopiero, to on wszystko może robić.
[01:30:36] - W tej teorii to muszę cię, nie wiem, czy zmartwić, czy pocieszyć, że katolicy w tę teorię nie wierzą, o której powiedziałeś, w tą teorię spiskową, że świat ma 5000 lat. To tylko jacyś protestanci dziwni, tak troszeczkę bardziej hardcorowi wierzący.
[01:30:52] - To się wzięło stąd: kiedyś jakiś Żyd wyliczył po prostu czas istnienia człowieka na Ziemi, tworząc drzewo genealogiczne aż do Adama. Pierwszego człowieka, który powstał zgodnie z tą teorią spiskową. Nie wiem, czasami mnie dziwi, jak miliardy osób czy miliony, nie wiem, ile tych katolików, tych chrześcijan jest na Ziemi, może wierzyć w taką opowieść, która się zupełnie kupy nie trzyma jak dla mnie. Jest tyle dziur. Mało w której teorii spiskowej jest tyle dziur, nielogiczności różnych. Jak można wierzyć w takie opowieści, w których się nic nie składa w ogóle do kupy?
[01:31:41] - Można. Po prostu ludzie, tak jak mówiłem, wierzą w różne rzeczy, w różne teorie spiskowe. Jest dużo portali w tej chwili, które opowiadają o różnych rzeczach. Channelingi na przykład też są bardzo popularne wśród ludzi i myślę ten New Age cały, który z teoriami spiskowymi średnio się wiąże, ale dużo ludzi interesuje się tym New Agem, energiami kosmicznymi, jakimiś z kosmosu różnymi dziwnymi rzeczami, przekazami. Czyli nie samymi tyle kosmitami, tylko tą wiedzą, którą nam przekazują mądrą. To zawsze mnie dziwi, że ta wiedza, którą przekazują przez ludzi, te channelingi wszystkie i tak dalej, jest tak miałka. Jest tak prosta, żeby nie rzec prostacka, że to wstyd, że kosmici by coś takiego mówili, że musicie na przykład dbać o ziemię, o wodę, żyć w zgodzie ze sobą, kochać się. Same pierdoły, żadnych konkretów. A czasami warto by było powiedzieć, jaki system polityczny jest najlepszy, jaki system zarządzania u nas, w którą stronę powinniśmy iść. Może jakąś naukową rzecz rzucić, że pierwiastków jest 150, które wszystkie wykryliśmy i są i tak dalej.
Więcej się nie da zbudować. Jakieś takie konkretniejsze rzeczy. A tu zawsze jest mówienie o kochaniu się, kochajmy się razem i tak dalej. To są takie rzeczy, tak zwane modne bzdury, które ludzie łykają i że to kosmici mówią nam te rzeczy, żeby dbać o ziemię, o wodę, o rośliny, zwierzęta, żeby tutaj nie niszczyć ziemi i tak dalej. Nie potrzeba dużej filozofii do tego, żeby to stwierdzić. Tylko jak to zrobić? Bo to, że można to powiedzieć, to jest prosto, ale jak to zrobić? Jak żyje na ziemi siedem miliardów ludzi i jak to zrobić, żeby nie zatruwać ziemi całej? To nie jest takie proste.
[01:33:53] - Mnie trochę bardziej mierzi to, że ta grupa, którą możemy w uproszczeniu nazwać współczesnymi new age'owcami, coraz bardziej robi awanse do chrześcijaństwa. Nie wiem, czy zauważyłeś takie coś, że na przykład już nawet Janusz Zagórski zaczyna opowiadać o tym, że nam tu do Radia Maryja nie jest tak daleko może wcale. Fajnie by było, jakbyśmy ze sobą tutaj żyli jakoś dobrze, bo w sumie zależy nam na tym samym i ja to obserwuję na coraz większą skalę.
[01:34:29] - To jest cel, żeby się połączyły ruchy new age'owe czy ludzi, którzy chcą tworzyć nową cywilizację z Kościołem katolickim. I to jest niebezpieczne, bo Kościół katolicki wie, co ma robić. Papież mówił, chociażby Franciszek, że ma być jeden rząd, jedna waluta, ma być jeden porządek światowy i w tej chwili Watykan do tego dąży. Oni tworzą ten porządek światowy. Wspólnie z Amerykanami, z Brytyjczykami, z Unią Europejską chociażby. Oni razem tworzą ten sam trzon nowego porządku świata i chcą po prostu wchłonąć wszystkie inne Kościoły, new age. Wszystko będzie podlegało pod Kościół katolicki, który się zmieni w jeden Kościół światowy, już nie katolicki, ale chrześcijańsko-muzułmańsko-żydowsko-buddyjski powiedzmy.
[01:35:29] - Ja już z 10 lat temu czytałem sobie jakieś teksty o Jezusie z UFO, który tak naprawdę był kosmitą. To jest coś, co powstało już, mam wrażenie, bardzo dawno temu. Nie wiem, czy ten pierwszy ruch New Age, czy on już nie głosił tego typu rzeczy, chcąc sam stworzyć jakąś taką unifikację tych różnych wierzeń, że tak naprawdę to jest wszystko jedno. I często widzę u osób wierzących taką chęć, żeby właśnie łączyć, a nie dzielić. Że tak naprawdę my wierzymy w tego samego Boga wszyscy tu na ziemi, tylko różnie Go nazywamy.
[01:36:12] - Ja muszę ci przerwać, bo odjechaliśmy zupełnie z tematem. Tylko na koniec ciebie zapytam o bronie elektromagnetyczne, bo tak jak tutaj pan Macierewicz powiedział, że na Dolnym Śląsku, w Szczecinie i w Legnicy ludzie zgłaszają najczęściej tego typu problemy. Jak sądzisz, słyszałeś tą wypowiedź pana Macierewicza? Jak się odnosisz do tej sprawy?
[01:36:37] - Nie, nie słyszałem. Możesz w kilku słowach powiedzieć?
[01:36:40] - A to nie słuchałeś audycji, bo ja przytaczałem jego wypowiedź.
[01:36:45] - Być może wtedy akurat wyszedłem. To wiesz co? To nie będę w takim razie zabierał czasu, bo i tak nie będę miał nic do powiedzenia na temat tego jegomościa, który mu dziwnie z oczu patrzy.
[01:36:57] - On akurat trzeźwo do tego podchodzi. To tylko tak możemy dopowiedzieć. Jeżeli nie słyszałeś, to chyba też nie czujesz się, że ktoś tam cię zakłóca elektromagnetycznie, gdzieś tam ciebie napastuje za pomocą technologii nowej.
[01:37:15] - My ogólnie żyjemy w jednej wielkiej chmurze elektromagnetycznej.
[01:37:19] - Ale nie, że są specjalne bronie, które powodują, że będziesz słyszał głosy, że będziesz nie mógł spać, że będzie ci serce źle biło, że mogą ci podwyższyć ciśnienie. Takie różne rzeczy, że mogą cię zabić nawet.
[01:37:33] - Nie wiem. Jestem przekonany, że ludzie mają ogólnie taką tendencję do wymyślania przyczyn swoich problemów bardziej skomplikowanych niż są w rzeczywistości. A świat często się okazuje o wiele prostszy, niż nam się wydaje. I ludzie lubią sobie dobudowywać coś do czegoś. I jak żyjemy w czasach, że jemy niezdrową żywność, nie uprawiamy sportu i zaczynamy się źle czuć, to wymyślamy sobie do tego jakąś historię, że ktoś nam zakłóca i wysyła jakieś fale, które to robią. To nie chodzi o to, że ja nie wychodzę z domu, że nie biegam, że się niezdrowo odżywiam. Nie, to ktoś zakłóca, jakieś fale emituje niezdrowe i to widać na każdym kroku, że ludzie lubią fajne opowieści. To od zawsze tak było, że ludzie lubili sobie siąść przy ognisku, posłuchać ciekawych opowieści. I dalej tak jest. Tyle chyba mam do powiedzenia.
[01:38:32] - Tak, też się skłaniam do tego, że tak jest. Ludzie chcą się czuć ważni, że coś się dzieje, że ktoś się nimi interesuje.
[01:38:41] - Tak.
[01:38:41] - Nawet w złym sensie. To jest objaw schizofrenii według mnie. Bardzo często schizofrenicy mają takie jazdy. To było pięknie pokazane w filmie „Piękny umysł”. Oglądałem ten film i mi się bardzo podobał. Dobrze był zrobiony i chyba bardzo ładnie oddał to, jak schizofrenik odbiera. Chyba ten, kto tworzył, dużo czytał książek o schizofrenii ludzi, którzy pisali o tej chorobie. I w tym „Pięknym umyśle” główny bohater, który jest powiązany trochę z teoriami spiskowymi, bo zajmował się ekonomią matematyczną. Zresztą dostał Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii. Pan Graham Nash chyba tak się nazywał.
Świetny matematyk, który miał schizofrenię i cały czas miał za sobą jakiegoś człowieka, który był antykomunistą. On przez całe życie, przez tą schizofrenię myślał, że pracuje dla kogoś, że przychodzi do niego i musi w tajemnicy utrzymywać, wypełniać jakieś prace i tak dalej. I potem żona mu — w filmie akurat, nie wiem, jak to było naprawdę — ale żona mu przyniosła te wszystkie jego prace, które on do skrzynki wrzucał i wydawało mu się, trochę spoileruję znowu, ale to była piękna scena, kiedy on wrzuca do tej skrzynki. On myślał, że to jest skrzynka kontaktowa, że tam przekazuje te rzeczy, nad którymi pracuje do tej centrali wywiadowczej. I on współpracuje z wywiadem, wydawało mu się. A potem żona poszła do tej skrzynki i wyjęła z przed pięciu lat, gdzie on wrzucał przez pięć lat te rzeczy do tej skrzynki kontaktowej niby i mu to wszystko przyniosła. I on wtedy sobie uzmysłowił, że jest chory dopiero, że to jest choroba.
[01:40:51] - Sama matematyka potrafi przyprawić o szaleństwo. Tak było z tymi, którzy starali się wyjaśnić tajemnicę liczb pierwszych.
[01:40:59] - On też właśnie nad tym pracował. To ciekawe.
[01:41:01] - To może właśnie o tej osobie czytałem, że dostała szmergla od tego, że starała się wyjaśnić tajemnicę liczb pierwszych. To jest też ciekawa rzecz.
[01:41:12] - Możliwe, ale trudno powiedzieć. Często genialne osoby mają problemy psychiczne różne. To jest powiązane ze sobą trochę, że geniusz idzie w parze z różnymi dolegliwościami. Ja poznałem takich różnych geniuszy, którzy mieli różne niedostosowanie społeczne. Pamiętam z matematyki, jak studiowałem, pamiętam, były takie osoby i był z matematycznego punktu widzenia, fizyki, matematyki, byli ludzie, którzy zupełnie inaczej funkcjonowali, zupełnie inne mieli pokłady, tak jak ten Graham Nash, ale z drugiej strony słabo funkcjonowali w społeczeństwie, żeby z dziewczyną się gdzieś umówić czy gdzieś wyskoczyć, pobawić się. To jakoś tak wtedy nie bardzo im wychodziło to wszystko. Zupełnie inaczej.
[01:42:13] - Coś za coś.
[01:42:14] - Nie kumali, nie mieli inteligencji emocjonalnej, ale tą matematyczną inteligencję, jak oni potrafili widzieć te wszystkie równania, to wszystko łączyć ze sobą w różnych działach. Rewelacja. Czy w informatyce też, jak pamiętam, oni robili. To było ciekawe. I tak samo tutaj Graham Nash, że był bardzo wybitnym matematykiem i niestety przekręcił się przez to, że miał jakieś schorzenia i chyba błędem było u niego to, że on nie dostrzegł choroby. On myślał, że to naprawdę funkcjonuje, że ten świat, który widzi dookoła, to nie jest fikcja, on myślał, że to jest realny świat, że to są realne osoby, które spotyka, a nie jego mózg wytwarza te rzeczy. I obawiam się, że wielu ludzi może też tak mieć, że objawy schizofrenii być. Może nie tak mocne jak u tego pana Grahama Nasha, ale z tymi sprawami związanymi z nękaniem elektromagnetycznym i tak dalej, że jednak wiele osób, mam wrażenie, nie mówię, że wszystkie, bo nie chcę oceniać dokładnie wszystkich, ale znaczna większość tych osób ma problemy ze zdrowiem psychicznym u siebie. Ja nie neguję ich, że coś złego jest i tak dalej, ale każdy może mieć tą schizofrenię, każdy ma jakieś problemy psychiczne, depresje, te różne jakieś objawy. Nie znam się na tych różnych chorobach, które występują.
Ma załamania nerwowe ludzie mają. Stąd tyle samobójstw też i tak dalej. Ale to jest coś takiego i to jest problemem, że ludzie na przykład nie dostrzegają tego. Ostatnio jeszcze, jak mogę się wypowiedzieć Taka była sprawa. To tak do ciebie Krawcze jeszcze pytanie mam: czy na przykład byś rozwiązał to? Zacząłem słyszeć głosy. Nie tyle głosy, co taki pisk na granicy słyszalności. To ultradźwięki takie już wchodzące, niezbyt głośny. Może nie był cichy, był głośny dosyć, tylko że na granicy słyszalności. I wtedy denerwuje cię to, ale nie możesz za bardzo zlokalizować skąd to jest, gdzie to jest, ale słyszysz to.
Ja myślałem: „Kurde, w końcu ktoś na mnie użył tej broni elektromagnetycznej. No w końcu!” I tak się ucieszyłem. Tak sobie chodzę, chodzę po kuchni i mówię: „Kurczę, ale w tej kuchni trochę głośniej to jest”. Tak obracałem głowę w każdą stronę i mówię: „Kurczę, co to może być?” I tak stwierdziłem: „No tak, pewnie lodówka”. No i co zrobiłem? Zgadnij, Krawcze, co zrobiłem najprostszego?
[01:44:56] - Kopnąłeś w tą lodówkę i przestała piszczeć.
[01:44:59] - Nie, to bym nie wiedział, że to lodówka. Po prostu wyciągnąłem wtyczkę z gniazdka. I co się stało? Chwilę jeszcze pobuczało, bo zawsze są kondensatory, które jeszcze tą energię dostarczają i po paru sekundach, pięciu sekundach czy coś, ściszało się i potem jak ręką odjął, nie było.
[01:45:21] - Aha, no to tak.
[01:45:23] - Najprostsze rozwiązanie. Brzytwa Ockhama zadziałała. Że jednak nie było kogoś, kto wysyłał te promieniowania do mojego mózgu, żebym jakieś dziwne rzeczy słyszał, żeby mnie to wkurzało. Bo naprawdę, coś się popsuło w tej lodówce. Czy kondensator jakiś piszczy? Nie wiem, to elektronik by mi musiał powiedzieć. Coś tam się popsuło i jest taki dźwięk nieprzyjemny.
[01:45:47] - Też bym się chętnie dowiedział. Właśnie się dowiedziałem jakiś czas temu, że to jest tak, że urządzenia starsze, które już są na granicy zepsucia, zaczynają często piszczeć i to jest często spowodowane brudem, który się osadza na elektronice. Tyle wiem w temacie.
[01:46:07] - Trudno powiedzieć gdzie, bo raczej elektronika w lodówce jest chyba zabudowana. Chociaż nie wiem, może jest różnie.
[01:46:16] - W każdym razie taka stara elektronika. Mi na przykład i monitor piszczy i komputer piszczy i też mnie to drażni. Jednocześnie też czasami słyszę piski w uszach. To jest nieprzyjemne uczucie i to z kolei może się pojawiać u osób, które bardzo często zakładają słuchawki na uszy i spędzają dużo czasu właśnie w słuchawkach. Bo słuchawki wcale nie są takie zdrowe dla uszu. To każdy laryngolog potwierdzi, że nie wolno tak dużo w słuchawkach przesiadywać. To jest niezdrowe.
[01:46:55] - Niestety musimy.
[01:46:57] - Właśnie to nasza taka choroba zawodowa to może być, piski w uszach. To jest strasznie delikatny aparat tam w uchu. Ta błona, młoteczek, kowadełko to są wszystko takie misternie urządzonka.
[01:47:17] - Tak i to też są akustyczno-elektromagnetyczne rzeczy, przekształcają dźwięk mechaniczny na elektromagnetyczne sygnały do mózgu, bo mózg po prostu musi mieć przekształcenie. I udowodnione jest, że faktycznie sygnałami elektromagnetycznymi można na przykład wytworzyć jakieś myśli. To jeszcze oficjalnie oczywiście nie ma, że telepatycznie na przykład, ale to w przyszłości będzie. Natomiast na przykład jakieś dźwięki się słyszy, jakieś przydźwięki i tak dalej, to można bezpośrednio po prostu wysyłać za pomocą fali elektromagnetycznej. To też można robić za pomocą wszczepiania specjalnych implantów. wszczepia się specjalny implant, który zwiększa energię i wtedy za pomocą fali elektromagnetycznej dużo łatwo to uzyskać. To się robi. Zresztą CIA robiło te eksperymenty na ludziach. Ale pytanie, po co zwykłej jakiejś kobiecie czy jakiemuś zwykłemu chłopakowi czy facetowi robić tego typu rzeczy? Przecież to muszą być zatrudnieni ludzie do tego, muszą być jakieś programy.
To wszystko kosztuje. Wytworzenie urządzeń kosztuje. I zastanawiam się. Ja rozumiem, może być jeden przypadek, dwa, ale tu dziesiątki, setki ludzi, którzy to zgłaszają. Dla mnie to jest szaleństwo trochę.
[01:48:54] - Najlepiej w przypadku różnych dziwnych teorii spiskowych właśnie samego siebie zapytać o motyw, jaki by miał ten zły, żeby nam tutaj bruździć. I często się okazuje, że właściwie to motywu żadnego tutaj nie ma.
[01:49:12] - Po złości, żeby przetestować urządzenie.
[01:49:14] - Po złości.
[01:49:17] - To mi akurat przypomina taką sytuację, że jak mówi się o tym UFO, że to są wytwory wojska. Jak są wytwory wojska, to nie testuje się tego w jakiejś wsi, w Emilcinie, na jakimś rolniku. Bo przecież jak tam by się to rozwaliło, popsuło, to wszyscy by wiedzieli, co tam się stało. Albo w Roswell. Że w Roswell się katastrofa zrobiła i też wszyscy się dowiedzieli, że tam spodek spadł i tak dalej. Jednak wojsko testuje na swoich specjalnych poligonach, tak jak mieli Strefę 51. Była strefa i tam latali różnymi, też może i spodkami, kto wie. Latali właśnie w tamtym rejonie odseparowanym, na bezludziu, odludziu kompletnym i tam to testowali. To jest logiczne. A nie w jakichś tam wsiach, tutaj testują w Kanadzie, gdzieś nad jakimiś wsiami latać.
Przecież jakby tam spadło, to po prostu jest koniec tajności. A nie daj Boże jeszcze przecież są w miastach też, latają nad miastami, gdzieś był Phoenix i tak dalej. Przecież jak to by tam spadło, to tragedia jedna wielka byłaby. Więc to się nie trzyma kupy, zawsze musi być jakaś logika w tym. Jeżeli wojsko, to wiadomo, w Strefie 51 i to jest logiczne. Jest odseparowane od zamieszkałych terenów i sobie tam robią, działają, testują. Jest to logiczne. I tak samo tutaj. Jeżeli robimy jakieś testy elektromagnetyczne, to nie robimy sobie w jakimś miesz- Po prostu w mieście, normalnie, przy kimś i tak dalej. Nie wiem, może tak jest, ale to jest nielogiczne, żeby to było do wykrycia, bo przecież w mieszkaniu u kogoś można zainstalować różne mierniki, wykryć urządzenia czy jakieś są i tak dalej.
A jakby to wykryto? Jakby to doszło gdzieś dalej? Tajność przecież cała leży w gruzach. A jeszcze przecież można być skazanym, bo to jest nielegalne. To jest przestępstwo pierwszej kategorii, przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu człowieka. To jest najwyższy wymiar przestępstwa, jeżeli zostałoby to wykryte. A tu, że jeszcze się ci ludzie nie boją tego. Że naukowcy, którzy na uczelniach pracują, w tym uczestniczą i tak dalej. Nie chce mi się wierzyć w te sprawy.
[01:51:39] - Tak na koniec powiem jeszcze, nawiązując do tego, co powiedziałem wcześniej, że często życie nasze się okazuje o wiele prostsze i bardziej przyziemne, niż sobie to wyobrażamy, imaginujemy. Wszystko wskazuje na to, że kolejna wielka zagłada, wielka wojna nie będzie spowodowana ani żadnym meteorytem z kosmosu, ani inwazją obcych, ani czymś innym dziwnym, tylko po prostu na przykład śmiercią pieniądza, hiperinflacją, załamaniem totalnym rynków, bankructwem państw, czyli po prostu kasa. Czyli coś takiego bardzo przyziemnego. I jeśli mógłbym mieć jakieś życzenie, to chętnie posłuchałbym którejś audycji na ten temat. Jak może wyglądać świat już nawet za kilka lat, kiedy pieniądz umrze?
[01:52:38] - Też nie wiem. Zobaczymy. Pożyjemy, zobaczymy co to będzie. To raczej przyziemne sprawy. Śmierć pieniądza. Tego typu.
[01:52:48] - Właśnie, zbyt przyziemne, ale prawdopodobnie najbardziej wiarygodne. Jeśli sobie tu rozmawiamy o zagładzie naszej i problemach wielkich.
[01:52:58] - Może zagłada to nie będzie, ale na pewno jakiś chaos tymczasowy przez kilka miesięcy, a może i lat może być.
[01:53:08] - Przecież takie wydarzenia się bardzo przyczyniły do drugiej wojny światowej, tak?
[01:53:14] - No tak.
[01:53:16] - I mogą się równie dobrze przyczynić do jeszcze większej wojny, bo ludzie zaczynają się naparzać i naprawdę robi się ostro, jak nie mają co jeść, jak nie mogą kupić nic, jak nie chce się im dać ich własnej kasy z banku i tego typu sprawy.
[01:53:35] - Jasne, Krawcze, dzięki.
[01:53:37] - Dziękuję bardzo. Przepraszam, że tyle czasu zabrałem, ale my się tu z Klodem czasami trochę rozgadujemy. Ja już sobie idę.
[01:53:46] - Do ciebie zadzwonię, też się rozgadam.
[01:53:49] - No to cześć wszystkim.
[01:53:50] - Dzięki. To był Krawiec z Nocnego Radia. Dzisiaj wyjątkowo w Nocnym Radiu coś z mojej winy najprawdopodobniej nie skonfigurowałem i niestety nie poszła audycja. Mam nadzieję, że za tydzień będzie wszystko okej. I jeszcze chciałem dodać, że jedno radio jeszcze jest, o którym zapomniałem, ale też dodam je. Radio Wilno retransmituje audycje Terechosu, także polecam. Dobrze, jeszcze jeden telefon odbiorę, zanim jeszcze opowiem o innych tych tematach.
[01:54:32] - Witaj. Słychać mnie?
[01:54:33] - Witaj Dominiku. Tak, jesteś na antenie od razu.
[01:54:37] - Dzisiaj o popularnych bzdurach w teoriach spiskowych, tak?
[01:54:42] - Tak. Modne bzdury. Czy takie rzeczy jakieś ty masz swoje wybrane, swoje koniki?
[01:54:49] - Ja właśnie mam to zapisane. Dla mnie najmodniejszą bzdurą to konserwanty są. Bo spójrz na to, że ludzkość od tysięcy lat próbowała jak najlepiej marnować żywność, jakoś ją przechować, przetworzyć, żeby jak najdłużej mogła być przydatna do spożycia. A teraz nagle się pojawia znikąd ruch ludzi. Oni mówią, że mamy odrzucić te lata cywilizacji i odżywiać się, jak to było kiedyś. Dla mnie to są bzdury.
[01:55:14] - Konserwantami jest na przykład ocet, jest sól, jest także i cukier, więc te konserwanty były stosowane od wielu lat. Tylko że dzisiaj stosuje się konserwanty chemiczne po to, żeby wydłużyć ich przydatność w różnych warunkach.
[01:55:33] - Taki jest cel konserwantów.
[01:55:36] - Tak, ale bardzo często one są toksyczne mocno, więc są plusy i minusy czegoś takiego, bo z reguły słabo konserwowane rzeczy trzeba dosyć szybko zjeść. Czyli po otwarciu słoika to jeden dzień, dwa dni i powinno się coś zjeść. Natomiast w przypadku tych konserwowanych rzeczy, mogą leżeć miesiąc na przykład. Ale jest na przykład musztarda, której nie musisz specjalnie konserwować, bo ona może długo po prostu wytrzymać, bo tam jest dużo octu. Sama jeszcze gorczyca można powiedzieć, że konserwowana jest.
[01:56:20] - Mi chodzi o to, że ja nie widzę, że to jest źle, bo mamy organizacje różne europejskie czy amerykańskie, które testują te substancje, czy one są naprawdę szkodliwe, czy nie są. I może w dużych ilościach one są, ale w takich ilościach, jak my je spożywamy, to myślę, że to nie zaszkodzi, że ludzie aż tak mało odporni nie są.
[01:56:37] - Ja myślę, że szkodzą. Ze względu na co? Na to, że jeżeli coś się nie psuje na przykład, to oznacza, że jak nie jest dobre dla pleśni, nie jest dobre dla organizmów żywych, bakterii innych, to dla nas raczej też nie będzie dobre. Nie spotykam się z takimi rzeczami. Tak jak na przykład alkohol. Alkohol się nie popsuje. Nie wiem, czy się zgodzisz z tym, że alkohol, wódka się nie popsuje.
[01:57:04] - Cukier, sól też się nie popsują, a chyba nie są aż takie szkodliwe.
[01:57:09] - Są szkodliwe w nawet nie tak dużych ilościach. Bez cukru możemy się obyć, ale bez soli nie. Sól jest oczywiście potrzebna w małych ilościach, ale nie w dużych. Natomiast alkohol oczywiście też nie jest potrzebny. Możemy przeżyć bez alkoholu, natomiast w małych ilościach nie jest zły.
[01:57:30] - Wręcz korzystny.
[01:57:31] - Ale jest to jednak trucizna. Alkohol, zauważ, że się nie popsuje. Ja nie mówię o winie czy piwie, które się w ocet zmienia. Ale to też trudno powiedzieć, czy on się psuje. Jeżeli się zmienia w ocet. Bo ocet też spożywamy.
[01:57:48] - To nie jest popsucie się sensu stricte.
[01:57:51] - W occie się pleśń zrobi. Czy w piwie na przykład też wydaje mi się, że zrobi, tylko po dłuższym czasie. Czy w winie. Zrobi ci się, ale to dłużej potrwa. Nie wiem jaka pleśń, ale tylko musi być dostęp do tlenu, jeśli dobrze pamiętam.
[01:58:10] - Ja mam jeszcze taką drugą bzdurę, która według mnie jest bardzo popularna. To jest zwykła bzdura, że szczepionki są szkodliwe.
[01:58:18] - Są szkodliwe. Oczywiście. Ja się z tym zgadzam. To nie jest żadna bzdura, że są szkodliwe.
[01:58:24] - Ale dlaczego?
[01:58:25] - Rtęć masz w szczepionkach. Rtęć jest bardzo toksyczna. Rtęć przekracza barierę krew-mózg, jeśli dobrze pamiętam. Masz aluminium w szczepionkach, które też przekracza barierę krew-mózg. I masz dużo rzeczy szkodliwych.
[01:58:44] - Z tego, co mi wiadomo, co mnie uczono jeszcze w liceum na lekcjach biologii, to w szczepionkach są bakterie uśpione lub martwe. Dzięki nim organizm uczy się na nie reagować, produkować przeciwciała.
[01:58:57] - Na lekcjach biologii w liceum? To równie dobrze możesz oglądać „Było sobie życie”, bo to jest ten sam poziom. Taki był film, bajka dla dzieci. Fajna. I to jest ten sam poziom, nawet chyba wyższy jest tej bajki „Było sobie życie”. Wydaje mi się, że jest wyższy niż poziom biologii w liceum.
[01:59:18] - Ja do tego mam taką anegdotę trochę ze świata naukowego. Na przykład szympansy w głowach mają te same mechanizmy dotyczące nauki języków co my ludzie. Ale tak jak człowiek na przykład dziecko się uczy języka, ponieważ ktoś pokaże szklankę i powie, że to jest szklanka, a szympans nie jest w stanie się nauczyć w ten sposób. W zasadzie jest, ale jest to bardzo trudne. Po prostu nie wierzy w to, że ktoś powiedziałby prawdę, że to jest szklanka. Po prostu nie ufają i dlatego nie uczą się języków.
[01:59:49] - Niektóre szympansy potrafią się nauczyć języka migowego. 1500, a nawet czasem więcej słów, czyli są na poziomie 80 IQ, 75 IQ. Coś takiego potrafią.
[02:00:04] - To są niektóre. To są wyjątki.
[02:00:06] - Tak, ale jednak mają mniejsze mózgi. Wszystko zależy od rozwoju organu, który wykorzystujesz. Człowiek nigdy nie będzie tak silny jak zwierzę. Zwierzę jest dużo silniejsze od człowieka. Ja już nie mówię o słoniach, o dwagi i tak dalej, ale na przykład taki szympans, który jest dużo lżejszy od człowieka przeciętnie, ale jest od niego wielokrotnie silniejszy. Po prostu każdy jest przystosowany do pewnych działań, do pewnych warunków. I człowiek akurat jest przystosowany. Rozwinął mózg w toku ewolucji i ten mózg umożliwia mu działanie, rozwijanie cywilizacji. Natomiast inne zwierzęta cywilizacji nie są w stanie zbudować, bo albo nie mają tak rozwiniętego mózgu, albo nie mają rozwiniętych możliwości zbudowania cywilizacji. Na przykład delfiny nie mają chwytnych rąk, które mogłyby tworzyć narzędzia, tworzyć jakieś rzeczy, czy też nawet małpy, które też mają mniej sprawne ręce.
Też nie mogą wykonać pewnych rzeczy.
[02:01:24] - Ale jednak te szympansy takie głupie nie są, bo w niektórych zadaniach lepiej niż ludzie się sprawują. A w dodatku to, co mówiłeś, że szympansy niektóre da się nauczyć języka. Tak, da się, ale za to się biorą specjaliści od behawiorystyki, od nauczania. Oni to by nawet debila nauczyli matematyki, więc to trochę jest inna sytuacja.
[02:01:47] - Może tak, ale potrafią przekazać życie duchowe. Szympansy potrafią powiedzieć o życiu pozagrobowym rozmawiać. Tak że naprawdę nie są tak głupie, jak się nam wydaje. Zresztą zwierzęta inne też podejrzewam, nie są aż tak głupie, jak nam się wydaje, tylko że nie są w stanie przekazać nam tego, bo akurat nie jesteśmy w stanie ich nauczyć języka migowego. Nie są na takim poziomie jak małpy człekokształtne. Zresztą najlepszym testem jest lustro. Małpy człekokształtne, bo na przykład małpy nieczłekokształtne nie rozpoznają lustra, ale małpy człekokształtne tak. Czyli szympansy, orangutany, goryle.
[02:02:34] - To jest test osobowości. Kluki też na przykład rozpoznają siebie w lustrze.
[02:02:39] - Tak nie do końca. Bywa z rozpoznawaniem, ale chodzi o rozpoznawanie. Nie do końca. Bywa, że tak, ale nie za każdym razem, że na przykład tu rozpozna, ale znowu przy lustrze będzie i to może nie rozpoznać. Czyli to jest takie bardziej na zasadzie raz tak, raz tak. Jak mu się wyda. Natomiast u małp Jak już raz odkryje ten fakt, to już zawsze będzie o nim wiedział.
[02:03:12] - Z tymi krukami to trochę tak jak z Polką w makijażu i bez makijażu. A wracając do tych szczepionek, to jeszcze ludzie mówią, że od nich dzieci umierają czy coś, ale jednak warto zauważyć fakt, że od kiedy je wprowadzili na początku XX wieku, to bardzo znacząco spada śmiertelność wśród dzieci oraz wydłużyła się średnia życia społeczeństwa przez wiele chorób.
[02:03:35] - A nie myślisz, że to mogła być też kwestia higieny? Bo tak naprawdę choroby zaczęły już zmniejszać się od XIX wieku. Jak sobie zobaczysz, to nie jest tak, że choroby od XX wieku się zmniejszały. Oczywiście w XX wieku dużo bardziej, ale to nie jest jednoznaczne. Jest taka książka pana doktora Sinclara.
[02:03:56] - Nigdy nie chcesz tak, że na coś wpływa tylko jeden czynnik.
[02:03:59] - Tak, dokładnie. Ale polecam ci się zapoznać z nią. I są wykresy oparte o badania, dane oficjalne Big Pharmy, medyczne dane i porównanie z używaniem masowym szczepionek. I one się nie pokrywają. Niestety szybciej te choroby zostały jakby likwidowane, niż były wprowadzane szczepionki na masową skalę. Tak że nie, że się jedna czy dwie osoby szczepiły, tylko na masową skalę. Czyli to po prostu inaczej zupełnie działa. Ja nie twierdzę, że szczepionki nie działają, a uważam, że nie działają tak, jak mówi nam Big Pharma, jak mówi nam świat medycyny.
[02:04:49] - No i muszą też zareklamować, to wiadomo, żeby to było kupione.
[02:04:52] - Ja na przykład nie choruję i się nie szczepię. Nie szczepię się na jakieś choroby, ale nie choruję, bo wiem po prostu, co jest ważne. Że nie są szczepionki ważne, tylko ważny jest sposób odżywiania się. Witaminy. Nieużywanie jakichś tam GMO, jakichś dziwnych wynalazków, które niszczą twój organizm. Dbanie w miarę o higienę to też jest istotne, nawet bardzo i po prostu dzięki temu można dobrze żyć. I naprawdę szczepionki nie potrzebne.
[02:05:25] - Odżywianie się jest zdecydowanie bardzo ważne. Ja też bardzo rzadko, tak jak ty, choruję. Ostatnio chory byłem chyba dwa lata temu. No i dużo witamin. Ważne też, ja jem zamiast ziemniaków staram się zastępować kaszą, najlepiej jaglaną, bo jak wiadomo królowa wszystkich kasz. Po prostu odżywianie się jest ważne. Masz rację.
[02:05:44] - No i muszą być dobre jakościowo dosyć te produkty, ale spisek szczepionkowy to oczywiście ty mówisz, że z innej strony, że one są dobre.
[02:05:57] - Ja bym tego nie określił jako spisek, tylko może przereklamowanie.
[02:06:04] - Gdyby one były dobre, zawsze się tak mówi, to nie byłyby przymusowe.
[02:06:10] - Nie, są przymusowe z innego powodu, ponieważ nie może być tak, że osoba jest zagrożeniem epidemiologicznym dla całego społeczeństwa.
[02:06:19] - Ja jestem na większość chorób. Byłem szczepiony na bardzo niewiele, bo miałam babcię lekarza i ona mi mówiła, że nie za bardzo trzeba się tak szczepić mocno. I naprawdę na niewiele chorób byłem szczepiony. Zresztą kiedyś za komuny dużo mniej się szczepiło niż dzisiaj za wolnej Polski. I jakoś nie ma tych chorób.
[02:06:38] - No skoro może za totalitarnego systemu mniej się szczepiło niż podczas wolnej Polski, to te szczepionki nie są tak totalitarne.
[02:06:46] - To właśnie może dzisiaj system jest bardziej totalitarny trochę w pewnych względach. Więc może tak to wygląda też z tej strony.
[02:06:56] - Właśnie wcześniej mówiłeś Kot, że ty mieszkasz w Irlandii, ona jest socjalistyczna i tak się nie wyrażałeś zbyt pochlebnie o socjalizmie.
[02:07:07] - Znaczy nie, no mówiłem.
[02:07:08] - Powiedzmy to wprost ja na Razem głosuję, bardzo popieram, na marsze chodzę.
[02:07:14] - Kodu, tak? Kodu.
[02:07:16] - Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza Partia Razem taka dość socjalistyczna.
[02:07:21] - Komunistyczna bardziej.
[02:07:24] - Może komunistyczna. Ważne, że dużo dobrych rzeczy robią. Ostatnio na przykład to chyba w Krakowie była taka sytuacja, że uniwersytet zatrudniał za bardzo niskie pieniądze ochroniarzy. Oni zaczęli robić protesty i teraz uniwersytet, nowy rektor powiedział, że to zmieni, że zamiast pięciu złotych będą płacić dziesięć ochroniarzom. Robią coś, wychodzą i zmieniają świat dookoła siebie. Mają ideę i chronią. I właśnie dlatego dla mnie socjalizm, czy nawet jak to powiedziałeś komunizm to jest dobra idea.
[02:07:53] - No dobra, nie jest. Wymordowała 120 milionów się liczy. Nie wiem, czy 100 milionów, czy 120. Można by przeliczyć systemy komunistyczne więcej wymordowały niż systemy nazistowskie i faszystowskie razem wzięte. Tak że ja nie wiem, czy to jest dobra idea, więc może na tym skończmy, bo nie chcę już dyskutować o komunizmie. Dzięki ci, Dominiku. Dzięki. Trzymaj się. Miłego weekendu.
[02:08:16] - Pozdrawiam Smutną Żabę.
[02:08:18] - Dobra, Smutną Żabę pozdrawiamy. Dzięki. Dzięki, bo strollowałeś ostatnio tutaj troszkę. No ale dobrze, nie będę cię banował. Tak że nie, jak ktoś mówi, że komunizm to jest dobry system, no to wtedy się dyskusja kończy na te tematy. Dobrze, wrócimy do tej sprawy jeszcze o tym electronic harassment, czyli elektronicznego nękania elektromagnetycznego. Mówiłem: przedstawiać dowody, dowody, dowody, jeszcze raz dowody. Jeżeli mamy nękanie, można to sprawdzić, można to badać. Trzeba podawać nazwiska, kto w tym uczestniczy. Trzeba to nagłaśniać, mówić o tym, a nie wszystko w tajemnicy trzymać.
Nie wiadomo kto, co i jak robi i w ogóle o co chodzi. No tak nie można. Bo nie ma żadnych dowodów wtedy, mogą robić co chcą ci ludzie. Dlatego to jest niewiarygodne, jeśli ktoś nie będzie podawał pełnych danych. Dobrze, to zostawmy. Jeszcze raz podsumowując, pan minister Macierewicz wcale nie potwierdził, że stosujemy czy jakieś inne kraje stosują broń elektromagnetyczną na zwykłych ludziach. Nic takiego nie powiedział. Tylko że zbada temat, a wiadomo, pół roku na zbadanie tematu to trochę długo, więc zbył tą kobietę z jednej strony, a z drugiej mówił, że dużo ludzi zgłasza te problemy. Kolejna sprawa, o której chciałbym omówić to jest płaska Ziemia. To jest temat rzeka, bo jak zobaczycie sobie logo na przykład ONZ jak wygląda, jest płaskie.
Dlaczego nie kuliste, tylko rzut na płaszczyznę Ziemi? I tak dalej. To jest temat rzeka. Jest oczywiście wpuszczony, żeby teoretyków spisku wpuścić w kanał płaskiej Ziemi, żeby wyśmieć ich łatwo, bo to ignorancja jest naprawdę sięgająca zenitu, żeby twierdzić, że Ziemia jest płaska. Już nawet nie mówię o dowodach NASA. To nie chodzi o dowody NASA. Samemu można się przekonać, robić doświadczenia. Ja robiłem, tak jak mówią, że to źle robiłem, ale można tą siłę Coriolisa zobaczyć. Jakby była Ziemia płaska, nie można byłoby tego zjawiska zbadać. Musi być układ kulisty albo wklęsły, wypukły, kręcący się wokół własnej osi, ale musi być odpowiednio ułożony.
To zjawisko można samemu sprawdzić w różnych miejscach i sobie policzyć, że jednak jest coś na rzeczy, że Ziemia nie jest płaska. To różne doświadczenia, które można przeprowadzać. Już Eratostenes to doświadczenie, które przeprowadził jeszcze przed naszą erą. Dobrze mówię? Czy już naszej ery? Przed naszą erą to było. Przeprowadził dowód na kulistość Ziemi. Także absurdalna sprawa, ale żeby wkręcać ludzi. Jeszcze NASA pomaga temu i specjalnie to robi, żeby pokazywać, że wciskają trochę kity różne. I faktycznie NASA też manipuluje mocno informacją i robi różne rzeczy, żeby utwierdzać, że coś jest na rzeczy, że NASA kłamie i to wszystko się nakręca.
NASA też ma to trochę na celu, żeby mieszać w tym temacie. Dzwoni Czerwony Czołg. Witaj. Masz w tej chwili Gagarina, dobrze myślę?
[02:12:33] - Tak, to jest Jurij Gagarin.
[02:12:34] - Jurij Gagarin, w którym roku zmarł, może pamiętasz?
[02:12:38] - Jezu, nie wiem. Ja to ustawiłem bardzo dawno temu. Grałem w jakąś głupią grę i tak ustawiłem to.
[02:12:44] - A człowiek, który po raz pierwszy był w kosmosie, 60. czy 61. rok?
[02:12:50] - Nie powiem ci dokładnie, ale to jest kwestia taka, że jeżeli Amerykanie nie byli tam, jeżeli donosy są prawdziwe, z tym, że to w jakimś studiu nagrali, także Rosjanie myślę, że-
[02:13:02] - Też w studiu.
[02:13:03] - Jednak byli pierwsi.
[02:13:06] - Też mogli być w studiu, też mogli te łunochody.
[02:13:10] - To lepiej ponagrali w takim razie, nie?
[02:13:14] - Chyba gorzej. Wszystko jedno.
[02:13:17] - Jak gorzej? Tak jak na amerykańskich filmach na Księżycu flagawiała.
[02:13:29] - Nie, to akurat prosto wytłumaczyć. Akurat w tym filmie ta flaga wcale nie porusza się pod wpływem wiatru.
[02:13:39] - Ale w tym amerykańskim filmie właśnie poruszała się ta flaga.
[02:13:42] - Poruszała się. Ale co innego jak się porusza, co innego jak trzepocze na wietrze. Więc to, że się poruszała flaga, to są wstrząsy. Jeżeli wbijemy flagę, jak nie ma powietrza, jest próżnia na tym Księżycu i wbijemy flagę, to ona się będzie poruszała pod wpływem wstrząsów, które spowodowały.
[02:14:08] - Na Księżycu próżni nie ma, to prawda.
[02:14:10] - Jest próżnia na Księżycu.
[02:14:13] - Ale totalna próżnia taka, że...
[02:14:17] - Są teorie, że jest jakaś tam lekka atmosfera, ale to jest tak rzadka atmosfera, jeżeli jest. Na Marsie jest chyba 100 razy rzadsza niż na Ziemi, jeśli się nie mylę. 10 albo 100 razy, ale chyba 100 razy rzadsza niż na Ziemi na Marsie, a na Księżycu jeżeli jest, to jest 1000 razy mniejsza niż na Marsie. Rzadsza. Można powiedzieć, że praktycznie nie ma tej atmosfery na Księżycu. To jest już jakaś szczątkowa, jeśli jest w ogóle, ale raczej nie ma. Dlatego widać niebo na Księżycu.
[02:14:55] - Atmosfera to próżnia jest czy jak? Bo na Księżycu jest jakaś atmosfera, także to na pewno nie jest próżnia.
[02:15:03] - Jak na Księżycu atmosfera? O czym mówisz?
[02:15:06] - Tak mi się przynajmniej wydawało, że tak wspomniałeś, że na Księżycu jest pewna atmosfera.
[02:15:10] - Nie, kto tak powiedział?
[02:15:12] - Jeżeli nie, to przepraszam.
[02:15:14] - Okej, chyba sobie żarty robisz, kolego.
[02:15:17] - Nie. Przepraszam.
[02:15:19] - Ja wiem, że sobie robisz żarty, mam nadzieję. Bo wiesz, jakbyś sobie nie robił żartów, to by...
[02:15:26] - Chciałem powiedzieć o O tym, że mówiłeś o tych szczepionkach. Wcześniej osoba dzwoniła i mówiła, że szczepionki jednak zahamowały śmiertelność i tak dalej. I wspomniałeś, że myślałeś, że to jest kwestia higieny bardziej, tak?
[02:15:45] - Higieny, dobrego odżywiania ludzi, że w końcu stać ludzi na jedzenie.
[02:15:50] - Z tym że historycy często wspominają, że ludzie w średniowieczu mieli na bardzo wysokim poziomie higienę oraz mycie zębów i tak dalej. Może nie wiedzieli, czym jest szkorbut.
[02:16:04] - Ja cię odsyłam do książek, bo ja z historii może nie byłem asem, ale trochę sobie czytałem różnych rzeczy.
[02:16:13] - Ja też dużo czytałem.
[02:16:14] - Jak tu mówisz, że w średniowieczu o higienę dbali. Nie wiem, o czym my rozmawiamy.
[02:16:19] - Możemy się nie zgadzać, ale dyskusja powinna też-
[02:16:22] - Nie dbali o higienę kompletnie. Myli się raz na dwa tygodnie, trzy tygodnie albo i rzadziej. Więc nie.
[02:16:30] - Nie, to tak nie wyglądało.
[02:16:32] - Jak nie wyglądało? Oczywiście, że tak wyglądało. Oczywiście, że tak. Przecież wszyscy byli zapchleni.
[02:16:40] - Wiadomo, że było na niższym poziomie niż teraz. To jest oczywiste.
[02:16:46] - Nie ma nawet o czym mówić.
[02:16:49] - Ale jednak chociaż pozorne względy higieny zachowywali. Na pewno. Bo są źródła historyczne, które wspominają o względnym myciu zębów. To nie była pasta oczywiście, ale z różnych ziół robili jakieś, nie wiem, moździerze, jakieś pasty, kremy. Nie jestem pewien.
[02:17:16] - Ja się zgadzam. W Afryce są plemiona takie, które mają torfowe jakieś specjalne pasty na zęby i mają świetnie zachowane zęby. Ale to kulturowo i oni akurat odkryli to. Jakieś dane plemię używało tego i mieli w swojej cywilizacji.
[02:17:30] - Ja nie mówię o jednym plemieniu.
[02:17:32] - Tak, ale z reguły ludzie starali się dbać, ale to nie był ten poziom higieny. Ludzie bardzo ciężko pracowali i nie mieli czasu. Nie mieli nawet czasu na to, żeby dbać o siebie.
[02:17:46] - Chociaż właściwie nie mieli czasu. Ja tak przynajmniej uważam, że jest opcja taka. Sorry, że tak trochę się motam w tym, ale pierwszy raz do ciebie dzwonię i w ogóle, a słucham od jakiegoś czasu.
[02:18:14] - Na filmach faktycznie dbali o higienę. Te piękne dziewczyny, pamiętam tę z „Kurupka” wymodelowana, pomalowana pięknie, wypudrowana. W „Ogniem i mieczem” ona grała, tak? Chyba w „Ogniem i mieczem”. Faktycznie pięknie wyglądała. Tak to nie było.
[02:18:37] - Wiadomo, to są filmy z tego wieku.
[02:18:42] - Czy ten facet, jakiś tam Bohun. Też wymodelowany, wymuskany, pięknie wszystko wygląda. Nie, tak to nie wyglądało. Gdzie szampony były do włosów, żeby to wyglądało?
[02:18:57] - Nie było, ale były różne-
[02:18:58] - Włosy były pozlepiane, ludzie mieli. Ja nie znam się na tym, ale bardziej ludzie potrafili mieć włosy jak dredy.
[02:19:09] - Włosy pozlepiane, tak powiedziałeś. I mi się wydaje, że jak ludzie na tych dworach szlacheckich chodzili i tak dalej, to myślę, że zachowywali chociaż trochę.
[02:19:19] - Tak, ale ktoś na nich pracował. Przecież oni musieli zapierdzielać od świtu do nocy. Oni nie musieli.
[02:19:24] - Ktoś pracował i ktoś wymyślił sposób, jak temu zapobiec.
[02:19:27] - Dokładnie, to jasne. Ale ja powiem ci, na dworze nawet Ludwika XIV chociażby jaka higiena była? W perukach chodzili dlatego, bo mieli problemy z włosami i tak dalej, żeby te włosy pięknie wyglądały zawsze, to musieli w tych perukach chodzić i tak dalej. A wesz to było tyle, że można było bić się, klasnąć i jakaś wesz by wpadła przy klaśnięciu.
[02:19:55] - Tak, ale odejdźmy od tego średniowiecza, tej higieny i tak dalej.
[02:20:01] - W XIX wieku, powiem ci, na początku XIX wieku ten sam Weiss był od czci i wiary nazywany.
[02:20:14] - A w XIX wieku od czci i wiary?
[02:20:15] - W XIX tak, bo on jako pierwszy chciał dbać o higienę, a reszta lekarzy, reszta establishmentu twierdziła, że to jest zabobon.
[02:20:24] - Przerwę, bo nie do końca rozumiem, o co ci chodzi. Teraz kojarzysz czci i wiary z higieną?
[02:20:34] - Nie, jego po prostu odsądzali od czci i wiary. Takie wyrażenie. Nie wiem. Słuchaj, dzięki za ten telefon. Miło mi.
[02:20:43] - Chciałem też o tych elektromagnetycznych falach wspomnieć.
[02:20:46] - Nie, już wiesz, że ja będę kończył audycję, bo jestem też w padle, też mam inne tematy. Jesteśmy przy płaskiej Ziemi. Ale jak jesteś Jurijem Gagarinem, bo widzę cię jak Jurija Gagarina, to widziałeś, że nie jest płaska, tak? Byłeś w kosmosie. Aczkolwiek on jeszcze przed lądowaniem na Księżycu zginął.
[02:21:02] - Im bliżej prawdy, tym dalej od rzeczywistości, nie?
[02:21:07] - Tak też może być oczywiście. Dobra, dzięki ci Czerwony Czołgu.
[02:21:13] - Trzymaj się. Cześć.
[02:21:15] - Także to był Czerwony Czołg. Troszkę potrollował, ale niech będzie. Coś tam ciekawego miał. Także polecam wam o higienie sobie poczytać, jaka to higiena była w XIX wieku w szpitalach, że ludzie z brudnymi rękoma na przykład odbierali poród. Lekarze odbierali. W ogóle nie myli rąk. Jak odbierali porody i bardzo wtedy była duża śmiertelność, a szczególnie największa była śmiertelność, jak jeszcze, przepraszam, że się zaśmiałem, bo to jest coś potwornego, co było, że na przykład patolodzy, lekarze, bo zajmowali się różnymi rzeczami. Nie było tak jak teraz, że specjalizacja, ale na przykład cięli kogoś, nie wiem, robili sekcję zwłok, nie myjąc rąk, szli odbierać poród. Tak wyglądała. Także uważam, że higiena nawet była dużo większa w czasach jakichś starożytnych, bo wtedy nie było czegoś takiego jak zabobon.
W starożytności i w czasach jeszcze wcześniejszych, przed starożytnością, że wtedy wydaje mi się, że jednak obmywał ten szaman czy ktoś taki wioskowy, taki znachor odbierał poród. Właśnie, że myli wtedy jakoś tam ręce. Starali się. Chociaż nie wiem, może się mylę, może też nie myli. No ale zabobonów nie mieli, bo mycie rąk było zabobonem. No dzisiaj to jeżeli by ktoś coś takiego zrobił, że tu sekcję zwłok i nie umył, w ogóle nie umył rąk przed lekarz jakiś, to byłby wyrzucony z pracy natychmiast. Także tak to się zmieniło i to po prostu to się rozpowszechniło dopiero w połowie XIX wieku higiena się rozpowszechniła. To jest coś niewyobrażalnego. Myślałem, że to żart był. Jak się dowiedziałem o Samuelu Weisie i o tych sprawach różnych, no aż się nie chciało wierzyć.
Także podobno Wikingowie dbali higienę, ale też to było dbanie takie no, dużo bardziej dbali, tak tutaj krawiec mi pisze niż zwykłe nacje, ale to i tak było to dbanie takie, że dzisiaj nieporównywalne jest. To, co dzisiaj możemy przedstawić, jak ludzie dbają ogólnie o higienę, o wygląd, no jest dużo, dużo, dużo bardziej na poziomie niż kiedyś. No, nie cofamy się jednak w rozwoju w tym względzie. Mamy szampony, mamy różne. Przecież nikt chyba nie głosi, żeby to odrzucać, prawda? Te wszystkie rzeczy. Oczywiście lepsze rzeczy są. Myślę naturalne, tak? Bo są też naturalne, ale no, chemii czasem może być. No mydło jest chemiczne, no ale nie jest jakieś szkodliwe, szczególnie te takie naturalne bardziej mydła, prawda?
Jest z nami Damian. Witaj Damianie.
[02:24:18] - Witaj Klaudzie.
[02:24:19] - A ty masz kosmitę, tak? Kosmitę w awatarze.
[02:24:24] - No dokładnie. I to już od dawien dawna.
[02:24:26] - Tak, tak, tak. Poznaję. Poznaję. Śmiesznego takiego w okularkach dużych. Ale okej. Czy ty masz jakieś takie teorie właśnie płaskiej ziemi?
[02:24:37] - Nie. Jedyna teoria spiskowa, jaką mam, to brak teorii spiskowych.
[02:24:42] - Aha, że jest teoria spiskowa, że w ogóle nie ma żadnych teorii spiskowych.
[02:24:46] - No dokładnie.
[02:24:48] - No tak. To oczywiście rząd, elity to propagują, że nie ma żadnych spisków, nie ma teorii spiskowych, a wszystko jest jawne, wszystko jest ustalane, nie ma żadnego działania przeciwko ludziom.
[02:25:03] - Nic. Nic się nie dzieje.
[02:25:05] - Nic się nie dzieje.
[02:25:07] - Żyjemy normalnie, jak w siódmym niebie.
[02:25:11] - No tak, ale łatwo ją obalić. No łatwo obalić tą sprawę.
[02:25:14] - Łatwo, łatwo.
[02:25:15] - Z tymi dziennikarzami w Polsce co wyszła sprawa. Szukałem swojego nazwiska lub jakichś znajomych moich na tej liście. Niestety nie znalazłem, a szkoda. No to widać można mieć małą wagę tego co ja robię, czy ci ludzie, ci dziennikarze, których ja znam w stosunku do tego, czego oczekuje władza polska, że stanowimy niewielkie zagrożenie, bo byli podsłuchiwani dziennikarze, właśnie ci, którzy zajmowali się tymi sprawami podsłuchowymi, tą sprawą, tak? W tych Sowa i Przyjaciele, w tych restauracjach.
[02:25:51] - No nie wiem. Powiem tak ja te wszystkie afery to tak śledzę, coś śledzę, na bieżąco z nimi nie jestem.
[02:26:01] - Jasne.
[02:26:02] - Szczerze mówiąc, jak mogę, tylko unikam polityki.
[02:26:05] - Słusznie. Słusznie.
[02:26:08] - Życie nie służy tylko do zajmowania się tematami politycznymi.
[02:26:11] - Tak. Dlatego tutaj w Theory House'u też staram się unikać. No ale teorii spiskowych było całe mnóstwo. Jest nadal, prawda? Z tych udowodnionych też już jest kilka, które można przedstawiać. No, chociażby grupa Bilderberg, no to jest udowodniona już sprawa.
[02:26:30] - No tak.
[02:26:31] - Teoria spiskowa była jeszcze do niedawna.
[02:26:33] - No tak, a jeżeli nawet chcemy przykład dobrej teorii spiskowej, to wystarczy sobie wziąć, porównać to, co mówią Amerykanie na temat 11 września, obejrzeć sobie film, przykładowo Niewygodne fakty.
[02:26:49] - O 11 września, tak? Ten film.
[02:26:51] - Tak. O 11 września.
[02:26:52] - Tak, tak to są dobre rzeczy, które można, trzeba nawet trzeba. Po prostu zainteresujecie się po prostu teoriami spiskowymi. Jasne. No dobrze, a to tylko tak się ciebie zapytam o tego elektromagnetycznych broniach, bo to jest takie ciekawe. No bo płaskiej ziemi to nawet nie ma.
[02:27:10] - Też chciałem przejść do tego tematu, ale kontynuuj.
[02:27:12] - Czy, no trochę głupio się tak pytać, ale czy byłeś kiedyś właśnie tak nękany taką bronią? Czy znasz kogoś?
[02:27:20] - Powiem ci tak akurat jak to mówiłeś, że z lodówką tą historię swoją opowiedziałeś.
[02:27:27] - No i niestety nie jestem tak ważną personą, żeby ktoś tutaj mnie elektromagnetycznie działał.
[02:27:33] - No tak, ale powiem ci tak.
[02:27:35] - Okazało się, że lodówka tylko. Ale jakbym nie wykrył, to byłoby, że coś.
[02:27:40] - Ale słuchaj, daj mi dojść do słowa.
[02:27:41] - Tak, tak.
[02:27:43] - Ale też miałem jakiś czas temu, nie powiem ile temu, ale to gdzieś było w tym roku, przełomie, styczeń, luty, coś takiego, początek roku, że też taki pisk słyszałem. Tylko że co najlepsze, wyłączyłem wszystko, wszystkie urządzenia elektryczne. Nie to, że wyłączyłem, że przycisk nacisnąłem i już wyłączyłem, tylko że wyciągnąłem wtyczkę z gniazdka, a nadal pisk słyszałem. Wyszłem z domu, już trochę mniej, ale cały czas go słyszałem. Ale jak wróciłem do domu, to znowu z tą samą intensywnością. Ale co mi się udało ustalić, jak słuchałem, w sumie nie słuchałem, tylko jak jest test głośników i z zakresu słyszalności są dźwięki, czyli od 20 do 20 kilohercy. To ten dźwięk, który słyszałem był na poziomie w przedziale od 15 tysięcy do 17 tysięcy herców.
[02:28:58] - Czyli na granicy słyszalności.
[02:29:01] - Na granicy. Dokładnie.
[02:29:04] - I to jest wnerwiające, znaczy taki wkurzający bardzo dźwięk.
[02:29:06] - Wnerwiające i przez cztery, trzy dni tak chodziłem nieźle poddenerwowany, bo cokolwiek chciałem zrobić, żeby to przestać słyszeć i tak to słyszałem.
[02:29:21] - I co sądzisz, co to mogło być?
[02:29:24] - A powiem ci, że nie wiem. Nawet nie mam przypuszczeń. Teraz akurat jak powiedziałeś, że tam na Śląsku testują z broniami dźwiękowymi.
[02:29:37] - Elektromagnetycznymi, bo to elektromagnetyczne związane jest, że te dźwięki po prostu powstają u ciebie w mózgu, a czasami faktycznie może też dźwiękami atakują. Tutaj ja miałem z lodówką prosto, bo ten dźwięk. Też może być tak, że na przykład ty słyszysz, a inni ludzie nie słyszą, bo to już są ultradźwięki, które są słyszane tylko przez niektórych.
[02:29:58] - Powiem ci tak, innych domowników się pytałem, nic, cisza. Czyli jak co dzień.
[02:30:04] - Tak. A ty słyszałeś. Więc też mógł być puszczony ultradźwięk, że ty słyszałeś, a oczywiście do wszystkich docierał ten dźwięk, tylko oni już nie słyszeli, że to już był poza ich poziomem. Dobrze, dzięki ci Damianie. Czy jeszcze na koniec chciałbyś coś dodać? Bo będę powoli kończył.
[02:30:29] - Tak, w sumie na koniec dodam, bo mówiłeś o higienie w starożytności i to nawet Piłat umył ręce.
[02:30:37] - A jednak myto ręce. Co prawda to był taki gest trochę inny.
[02:30:47] - No tak.
[02:30:48] - Przecież wtedy bakterii nie znano, nie znano drobnoustrojów.
[02:30:52] - No tak, ale nawet sam gest, ale jaki wymowny, żeby myć ręce.
[02:30:56] - Myć ręce, tak. Umywać po prostu od odpowiedzialności.
[02:31:01] - Od odpowiedzialności, od bakterii, od wszystkiego.
[02:31:05] - Coś w tym jest, że umył ręce. Ciekawe, jak to było. Dobrze, dzięki ci Damianie za te informacje. Hej.
[02:31:26] - No hej.
[02:31:27] - Cześć. Dzwoni jeszcze Armor Cage, ale to nie wiem. Już tak na ostatni telefon po prostu odbiorę. Witaj Armor Cage.
[02:31:39] - O witam, cześć.
[02:31:41] - Witaj. Z tego, co wiem, to chyba będziesz opowiadał, że byłeś nękany elektromagnetycznie.
[02:31:50] - Powiem ci szczerze, może niekoniecznie. Ja tak dzwonię, witam wszystkich słuchaczy. Oczywiście witam ciebie, Claude. Dawno nie dzwoniłem do audycji.
[02:31:58] - Hej.
[02:31:59] - Ja tak chciałem ogólnie porozmawiać, bo przecież masz taki temat „Modne bzdury”. Może ja nie jestem na topie. Nie wiem, co jest teraz modne w tym bzdurowie.
[02:32:10] - Płaska Ziemia w internecie. Jak ona jest znana bo znana, Kardashian? Nie, Nicki Minaj czy Kardashian? Która jest z tych takich znanych?
[02:32:23] - A że powiedziała.
[02:32:24] - Że płaska Ziemia jest. Nie, chyba ta Nicki Minaj. Nie wiem. Wiesz co, nie chcę mówić, bo ja nawet nie wiem, czy bym poznał która to która, ale może Kim Kardashian, bo to znana, bo znana.
[02:32:40] - To może nie kłammy, nie kombinujmy i każdy słuchacz sobie sprawdzi.
[02:32:43] - Tak. Raper ostatnio też jeden mówił o płaskiej Ziemi, że Ziemia jest płaska i tak dalej. To jest modne.
[02:32:52] - Z płaską Ziemią to nie wiem. Bardziej jestem za tym, żeby była okrągła i że możemy gdzieś wylecieć. Ale bardziej jestem też do tego, że zdjęcia na Marsie są robione gdzieś u nas na Ziemi.
[02:33:07] - Nie.
[02:33:09] - Zdjęcia z Marsa są gdzieś robione na, czekaj, gdzie są robione?
[02:33:13] - Na Grenlandii.
[02:33:15] - Nie pamiętam gdzie, ale gdzieś na takich zimnych terenach.
[02:33:20] - No to mówię właśnie, bo mają bazę na Grenlandii NASA.
[02:33:24] - Grenlandia, ale też w wolnej Polsce gdzieś jest taka strona i oglądałem też i filmiki, właśnie takie fajne zdjęcia.
[02:33:30] - A w Arizonie gdzieś próbują czerwono.
[02:33:33] - Nie, właśnie tam robili, nie z Marsa, tylko później obrobione i były bardzo podobne, że tam zdjęcia, że woda na Marsie, to automatycznie przez przypadek akurat
[02:33:44] - Stan tych terenów. Ale to już nieważne, bo NASA może sobie przecież robić zdjęcia gdzieś i przerabiać. Co z tym zrobisz, prawda? Dobra, to może tak, bo nie chcę zajmować przecież audycji, bo ty już pewnie kończysz. Co do średniowiecza i higieny, bo włączyłem audycję pod koniec, bo nie słuchałem. Nagrywam, ale nie słuchałem, bo miałem trochę zajęty. Też się zgadzam z tym, co mówisz. Kiepsko było z higieną. Ludzie sobie starali radzić naturalnie jakimiś ziołami, pierdołami. Ale najlepsze było też to, że oni mieli bardzo zdrowe zęby, tylko tyle, że mieli naosad na zębach.
[02:34:32] - Cukru nie mieli. Cukier nie niszczył im zębów, bo cukier był bardzo ograniczony.
[02:34:40] - To też, ale pewnie różne inne rzeczy też brali pod uwagę. Znaczy powinniśmy wziąć pod uwagę-
[02:34:45] - Owoców może jedli więcej i to też wpływało.
[02:34:48] - I nie było tworzonej sztywności na przykład tak jak my, że jakieś chemiczne pierdoły, dodatki.
[02:34:53] - Nie pili kawy, herbaty, które też źle na zęby wpływają, jakichś substancji dziwnych. Woda była lepsza.
[02:35:04] - Bliżej natury. Też powinniśmy po prostu dbać o higienę, ale też być bliżej natury. Byśmy naprawdę byli znacznie zdrowsi. Także nie ma co o tym nawet gadać. Ale tak, higiena. Oni też nie dbali o to. Tak jak mówiłeś. Wiadomo, jakie wychodki mieli. Jak był zamek, to wychodek był w ścianie tylko wystający i od razu do fosy leciało, co tam miało polecieć. Taka była higiena.
Chłopek roztropek nieraz jak się skąpał w rzece, to był chyba częściej umyty i czystszy niż taki rycerz, który w zbroi gdzieś tam zapierdzielał.
[02:35:39] - Tak było z tymi zbrojami. Dokładnie.
[02:35:43] - To były problematyczne rzeczy, ale oni mieli jeszcze nieraz rozwinięte tak, żeby kupkę zrobić czy siku, żeby odpowiednio otworzyć elementy, żeby ściągnąć to, żeby się odlać, bo przecież nie mogli lać po nogach zawsze. Ale to naprawdę też była kwestia rozwoju technologii, żeby dojść do tego, żeby otworzyć pewne rzeczy, żeby zrobić jakieś wyloty na te różne rzeczy. To już pomijamy, ale czasy później odrodzenia i tak dalej to też nie były lepsze, bo higiena była taka, że był pomysł na to, że przecież brud tworzy warstwę ochronną na naszym organizmie. To też tak było. Więc to też nie jest tak, że w średniowieczu byliśmy najbrudniejsi, bo później też tak było. Rozmawialiśmy o tym. Wszyscy mówią o tym, że te peruki i tak dalej się nosiło w średniowieczu. Nie tyle w średniowieczu. W późniejszych okresach to często było. Wiadomo, te białe peruczki nakładane i tak dalej.
Nieraz były jakieś księżne czy hrabiny portretowane z takimi młoteczkami małymi. Te młoteczki były właśnie po to, żeby wszy ubijać. Poważnie ci mówię. Naprawdę ludzie, to przerypane było przez te wszystkie okresy, aż do okresu, jak my jesteśmy. XIX, XX wiek. Ale to kwestia rozwoju, kwestia podejścia i nie ma co się zagłębiać. Na pewno było gorzej. Jakbyśmy się cofnęli o 100 czy 150 lat, to byśmy się zszokowali, jak wiele nie mieliśmy w domu. Wielu ludzi przecież do XIX wieku czy nawet połowy XX wieku nie mieli normalnej bieżącej wody w kranie w domu.
[02:37:27] - Kranów nie było, tak?
[02:37:28] - Nie mieli normalnie ludzie dostępu. Musieli jeździć do studni, wiadro wziąć i z wiadra. Ale jest jeszcze pewien bajer, bo na przykład cystersi w okresie średniowiecza mieli bieżącą wodę w kranach. Więc byli równi i równiejsi, że tak powiem. Też oglądałem fajne programy o średniowieczu i różne oczywiście też informacje o tym, czy naprawdę tak było, że oni myśleli, że jest płaska ziemia, czy nie, czy to była tylko propaganda, która powstała później. Ale wiele wskazuje na to, że cystersi mieli bieżącą wodę u siebie w tych klasztorach i odkręcali kranik, taki troszeczkę jeszcze prowizoryczny, cieknący i tak dalej, ale mieli dostęp. A ludzie później nawet w miastach nie mieli do tego dostępu. Ale to już dobra, nieważne. Co do takich różnych, mówisz tak w temacie. Modne bzdury.
To ja bym zwrócił uwagę na filmy i seriale o spiskach. Często możemy spotkać w różnych programach seriale o spiskach. Spiskowe. Z muzyką odpowiednią. Aktorzy szukają tych faktów. Wiadomo, muzyka, dźwięk odpowiedni, że znaleźli coś. Harpa znaleźli i to wojsko to finansuje. Muzyka odpowiednia. Czy oni chcą zniszczyć ziemię? Wiesz, jak to jest.
Ja bym na to zwracał uwagę też, żeby wszyscy słuchacze Telehouse'u czy innych tego typu materiałów brali to zawsze pod uwagę, bo jeżeli się cenzuruje jakieś informacje, to człowiek potem myśli, że wszystko, co nie jest ocenzurowane, co gdzieś się wydostało, to jest warte uwagi. A jeżeli ktoś nie cenzuruje tych informacji, wręcz przeciwnie, ktoś sam je tworzy. Dajmy na to masoneria przejęła telewizję. Przykładowo. Tak teoretycznie. I ona sama tworzy programy o masonerii. To co o tym pomyślimy? Pooglądamy i jedni powiedzą: „Ee, bzdura”, a drudzy powiedzą: „O, to źródło informacji. Fantastycznie. Tu ujawniają prawdziwe”.
A wiesz, że masoneria sobie puści po prostu co chce Żeby o masonerii ludzie wiedzieli. Seriale, filmy o spiskach często są propagandą, są przekłamane, są bzdury, nieprawda. Tu jest najtrudniejsze, żeby szukać prawdy. To jest ciężkie. Nie wiem, co mogę powiedzieć. Mogę powiedzieć tylko, żebyśmy wszyscy uważali na to, co oglądamy i żebyśmy analizowali sami. Myśleli.
[02:40:15] - Dokładnie.
[02:40:15] - A jeżeli chodzi o te elektromagnetyczne rzeczy, co mówiłeś. Słyszałem to, co mówił Macierewicz. Bardzo mi się to podobało, bo ja też byłem na spotkaniu.
[02:40:24] - W Toruniu?
[02:40:27] - Nie w Toruniu.
[02:40:28] - Myślałem, że na tym spotkaniu z Macierewiczem.
[02:40:33] - Słyszałem w telewizji o tej informacji i byłem też na tym spotkaniu, które było przez tam Janusza Zagórskiego organizowane odnośnie tych broni, różnych mind control.
[02:40:41] - Aha.
[02:40:43] - I ja ci powiem, że ja pozytywnie na to patrzę, co on tam powiedział. Z tym, że ciężko powiedzieć, co on ujawni, a czego nie, co on wie, a co nie. Na razie to jest takie gadanie. Ludzie oczywiście uznają go za wariata, bo przecież Smoleńsk to mgła była i ta była brzoza.
[02:41:06] - Czekaj, bo skaczesz po tematach. Mówisz teraz o ministrze obrony, o Macierewiczu?
[02:41:13] - Tak. Odnośnie tych broni.
[02:41:15] - Ale czy nie odczuwasz, że on bardziej chciał zbyć, że dla niego ten temat jest naciągany?
[02:41:25] - To, co ty mówiłeś, ja to potwierdzam, że powiedział, że trochę coś tam jest na rzeczy, ale za bardzo nic nie powiedział. Ja bym się za bardzo na tym nie skupiał. W sensie, że wielkie zrobił halo, bo on powiedział to, co wiedział, że coś może o tym słyszał.
[02:41:44] - Ale że to raczej ludzie zgłaszają jakieś problemy, a nie, że jest jakiś program. Z drugiej strony popatrzmy na to logicznie nawet. Niech będzie armia NATO-wska i tak dalej. Jaki sens miałoby wybieranie takich ludzi i testowanie? Przecież mogą takie rzeczy przetestować na sobie nawet ci ludzie. Tak jak były te programy Stargate. To był Stargate, czyli testowanie pozazmysłowych zdolności przez ludzi. W tym uczestniczyli Dale Graff. Mam książkę tutaj Dale'a Graffa. Doktor, który brał w tym udział.
Był Hal Puthoff, też doktor, brał w tym udział. Doktorzy nauki, fizyki, tego typu spraw inżynieryjnych. Russell Targ, też naukowiec brał udział. I byli tacy świetni ludzie jak Ingo Swann na przykład, który w tym uczestniczył między innymi. Wielu różnych innych uczestniczyło w tym programie. Zresztą Hal Puthoff i Russell Targ też sami uczestniczyli i uczyli się być medium. Ludźmi, którzy zdalnie potrafią widzieć coś. Na zasadzie postrzegania pozazmysłowego. To było testowane i oni na sobie to testowali. Nie brali jakichś ludzi nie wiadomo skąd, ale sami się szkolili w tym, próbowali.
Tak samo tutaj. Te urządzenia mogli na sobie wykorzystywać, jak to będzie działać. Na przykład: „Zrobimy komuś teraz ducha. Zobacz, czy ci wgramy gdzieś tam”.
[02:43:36] - Michał, ja ciebie rozumiem. Ja sobie zdaję sprawę z tego, co ty mówisz, ale wyobraź sobie, że może to jest poziom wyżej. Testowanie na ludziach, którzy nie są z kręgu, nie są zaszczepieni odpowiednio, nie mają chipa. Tylko takie testy na jednostkach pojedynczych. Czy da się je namierzyć i konkretnej jednostce coś przekazać? I co się stanie? Ja oczywiście wiem, o czym ty mówisz.
[02:44:01] - Jasne, ale zobacz, że to trwa latami. Wiesz, jakie to są koszty? Przecież ludzie muszą być wynajęci do tego, trzeba im płacić. Nie da się wszystkiego tak ukraść.
[02:44:11] - Z pewnymi budżetami.
[02:44:12] - Dobrze, w Stanach są, ale w Polsce? Bądźmy poważni. W Polsce czarne budżety?
[02:44:17] - To niekoniecznie polski. To może być budżet Unii Europejskiej.
[02:44:21] - Ale ci ludzie mówią, że to Polacy robią, że to są polscy ludzie. Nawet wiedzą z nazwiska, kto to jest i tylko nie powiedzą.
[02:44:27] - Może to są Polacy, którzy robią za unijne pieniądze. Ja bym tego tak od razu nie bagatelizował. Oni też może chcą się popisać.
[02:44:35] - Jasne. Ty byłeś na spotkaniu, bezpośrednio się widziałeś z tymi wszystkimi ludźmi. Jak oceniasz tych ludzi?
[02:44:41] - Tak jak rozmawialiśmy przy którejś audycji. Niektóre wypowiedzi tych ludzi są takie bardziej schizofreniczne, że oni: „Już tu sąsiedzi ich myśli czytają, kot czyta ich myśli”.
[02:44:54] - Kwiatki trują.
[02:44:58] - Ktoś zatruwa komuś kwiatki, ale to już nie o to chodzi. Ale niektóre informacje, które oni przekazywali, czy jakieś opinie, czy myślenie było dosyć ciekawe. I to nie o to chodzi. I paranoik ma wrogów. Takie jest powiedzenie. Nie wiem, czy dobrze je sformułowałem, czy może je troszeczkę sparafrazowałem, ale i paranoik ma wrogów. To, że oni się boją, że czują coś, że jest nie tak, to nie znaczy, że koniecznie to, co oni odczuwają, to jest 100% tego, co jest na nich eksperymentowane. A może to ich trochę nadinterpretacja. Pamiętasz, przez LSD kiedyś rząd podawał w Ameryce ludziom. Oni zaczęli różne odstawiać numery.
Gdyby oni wiedzieli o tym, że jest im podawany narkotyk, może by nie reagowali w taki sam sposób, bo ty byś na przykład czuł. Zjesz coś I podejrzewasz, że coś jest niedobre. Potem masz rozwolnienie, to podejrzewasz, że coś spowodowało to rozwolnienie. A jak nie masz zielonego pojęcia, że coś mogło być niedobre, to nie wiesz, co podejrzewać. Tu jest podobnie. Ktoś by ci podał jakieś halucynogeny, ty byś o tym nie wiedział. Nagle byś zaczął widzieć jakieś duchy, rozmawiać z drzewem, drzewa by do ciebie gadały. Byś poczuł: „Co jest grane? Halo!” A gdybyś wiedział, że wziąłeś coś, co może wywoływać u ciebie halucynacje, to byś pomyślał: „Kurde, to chyba zaczyna działać. Spokojnie, nic się nie dzieje.
To coś działa”. Może tak jest, że coś na nich działa podświadomie. Oni zaczęli wariować troszeczkę, nawet nadinterpretować to, co się wokół nich dzieje przez działanie tej broni.
[02:46:43] - Może być. Oczywiście. Dobrze, słuchaj Armor Cagu, ja już muszę powoli kończyć. Dzięki za ten czas.
[02:46:48] - Ja to rozumiem, ale jeśli mogę jeszcze dosłownie chwilkę, sekundę. Chciałem ciekawostkę dorzucić do audycji, tak trochę śmiesznie. Pamiętam, jakiś miesiąc temu, dwa miesiące temu miałem taką sytuację śmieszną. Bo ja mam i komputer, i telefon komórkowy, i oczywiście zegarki ze dwa są na zwykłe baterie. I kiedyś w święta kładłem się w nocy spokojnie spać, była godzina 24:00 na wszystkich zegarkach, a obudziłem się rano o 6:00 i zegarki elektroniczne, takie typu komórka i telefon, znaczy komórka, w sensie telefon i komputer pokazywały o 15 minut chyba szybciej czas niż wszystkie na baterie. I wiem, że można powiedzieć, że to śmieszne, może baterie po prostu przestały odpowiednią energię dawać i się opóźniły o ten czas. Ale one nie, one nie opóźniały się w przeciągu kilku dni, jak je przestawiłem. Baterie też nie były te same, jak potem sprawdzałem. Więc to nie było tak, że te same baterie w tym samym momencie na przykład troszeczkę straciły energię i nagle opóźniły zegary. Wszystko działało dobrze przez pierwszy dzień, drugi dzień, tygodnie, miesiące.
Nagle pewnego pięknego dnia 15 minut różnicy czasu u mnie wyskoczyło. Przestawiłem zegarki, one potem dobrze chodziły, więc nie wiem, co się stało, jak się obudziłem rano, czy coś się u mnie nie działo ciekawego.
[02:48:19] - Trudno powiedzieć, co mogło być.
[02:48:21] - Dokładnie. Trudno powiedzieć. Ja nie chcę tutaj oczywiście tworzyć teorii spiskowej, ale taka tylko ciekawostka, że coś się dziwnego mogło zdarzyć. Kto wie, może jakieś fale gdzieś zadziałały.
[02:48:30] - Missing time jakiś.
[02:48:32] - Albo na baterie coś zadziałało, albo właśnie missing. A może kosmici mnie porwali, ja nawet nie wiem o co chodzi. W każdym razie mówię taką rzecz.
[02:48:43] - Nie wiem, czy to się chwali, czy nie, ale ciekawe przygody.
[02:48:49] - Nie wiem. W każdym razie pozdrawiam cię, Michał. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy.
[02:48:53] - Dzięki, wzajemnie. Trzymaj się Armor Cage'u i miłego weekendu. Trzymaj się. To był Armor Cage z porcją informacji ze swojej strony. A będziemy powoli kończyli. Jeszcze tylko o płaskiej Ziemi. Tak jak mówiłem, że bardzo dużo osób w tej chwili wchodzi w ten temat kompletnie absurdalny, biorący się z ignorancji wprost. I on jest tworzony w jakimś celu, żeby po prostu ośmieszyć teoretyków spisku, żeby skołować tych głupszych teoretyków spisku, którzy mają małe pojęcie o świecie, o nauce przede wszystkim, żeby ich po prostu skierować na tory płaskiej Ziemi. Tak naprawdę czy Ziemia jest płaska, czy wklęsła, czy wypukła, czy jest kulą, czy w środku Ziemi mieszkamy, czy na zewnątrz, czy po prostu na płaskiej Ziemi, nie ma to żadnego znaczenia dla nas, bo i tak nikt z nas w kosmos nie poleci. Więc wszystko jedno, kompletnie wszystko jedno.
Natomiast nie jest wszystko jedno, że jest nauka, którą można zgłębiać i badać te wszystkie sprawy, więc wtedy można łatwo wykazać, że Ziemia nie jest płaska, jak już mówiłem. To po prostu chodzi o kanalizację. Ale mało tego, naukowcy się w tym temacie wypowiadają. Jest ten Neil Tyson, który jest astronomem i on prostuje te wszystkie rzeczy o tej płaskiej Ziemi. I robi się z tego różne ostre starcia o tej sprawie. I to może być taki temat, modne bzdury dzisiaj. I jeszcze modne bzdury oczywiście, że są ludzie zwierzęta, przemieniają się w ludzie delfiny. Jacyś ludzie, którzy się zmieniają w koty duże, tego typu sprawy, w inne zwierzęta. I wierzą w to, że jest możliwe. Niektórzy sami wierzą, że są półzwierzętami czy zwierzętami, sobie robią różne zmiany w wyglądzie.
Ludzie delfiny. Za chwilkę jeszcze opowiem o tych osobach, które uważają, że są ludźmi delfinami. Był taki program, o tym już wiele razy mówiłem, popularnonaukowy na Discovery o syrenach i niby że naprawdę ten program wy- że te syreny naprawdę istnieją. Mnóstwo ludzi uwierzyło. Do dzisiaj wielu ludzi, którzy czytają o teoriach spiskowych, rzeczach niewyjaśnionych, wierzy w syreny. To jest kompletnie absurdalne. Niestety tak to wygląda. Nic się tutaj pod tym względem nie zmieni. Ktoś, kto nie myśli i wszystko łyka, to łyknie to, że syreny istnieją. Zresztą w tym programie było napisane, że to są animacje, że to nie jest prawda.
Ludzie i tak wiedzą swoje. Tak jest, niestety. Jeszcze kolejna sprawa ludzi, którzy opisują dziwne, kompletnie odjechane rzeczy. Tutaj jeszcze chciałbym powiedzieć o Aaronie MacCalumie. To osoba, która udzielała wywiadu projektowi Camelot jeszcze w 2010 roku. Kompletny bullshit według mnie, kompletne bzdury. Opowiada różne rzeczy o tym, że jest półdelfinem, podróżnik w czasie, że różne rzeczy robi i tak dalej. kompletny gość lunatyk. Po angielsku się mówi „mopet” albo „lunatic”, że jest kompletnym odjazdem. Niektórzy ludzie, między innymi Kerry Cassidy, bardzo sympatyczna osoba, ale za bardzo ufa tym, ja bym powiedział szóstom wręcz, którzy opowiadają o tych sprawach, że na Marsie byli, podróżują jump roomami gdzieś tam, półdelfinem są i tak dalej.
Po prostu kompletne odjazdy. Do Kerry Cassidy też się udają różni ludzie, którzy opowiadają, że zwykli żołnierze, którzy trafiają do Afganistanu, Iraku, są tak naprawdę używani do wojen na Marsie, że z Marsjanami walczymy i tam wysyła się wojskowych. Potem się im pamięć zmienia, nie pamiętają tego, że na Marsie walczyli i tak dalej. Ile w tym prawdy? Raczej niewiele. Nie ma żadnych dowodów. Muszą być dowody. Że amerykańskie wojsko czy polskie walczyło w Iraku, w Afganistanie. Są zdjęcia. Można zobaczyć.
To nie jest tak, że ktoś mówi, że jadą i wszyscy potwierdzają, że są, ale są zdjęcia, są relacje ludzi, że byli tam i tak dalej. A ile jest zdjęciowych relacji, że byli na Marsie i tak dalej? Nie ma żadnych. Nie widziałem nic żadnego. Pomiędzy bajki można to włożyć. Tak jak mówię ten Aaron MacCalum. Tutaj jest na przykład osoba, która się nazywa Kyle Odom. To jest gość, który przeprowadził zamach na pastora, który jest dobrym znajomym Teda Cruza, tego kandydata, który był kandydatem z ramienia Partii Republikańskiej. Pastor przeżył, natomiast Odom chyba sześć razy strzelał do niego. To jest bardzo dziwna postać.
On też o Marsie pisze. Sam był wojskowym, ale pomimo że był wojskowym, to bardzo dobrze wykształconym, bo zrobił studia, doktorat z bioinżynierii. Po prostu odjechał, w którymś momencie twierdził, że na Ziemi są Marsjanie. Żyją. Chcieli go też zabić. Różne rzeczy ten pan Odom opowiadał. Jest jego manifest, można sobie poczytać, 21-stronicowy. On sam zresztą mówił, że Manchurian chcą z niego zrobić kandydata mandżurskiego, czyli zdalnego mordercę. Manchurian Candidate. Kandydata mandżurskiego.
I zrobiono, bo strzelał do tego pastora. Także osiągnęli ten sukces. Bardzo inteligentny gościu. Tak jak mówiłem, zrobił doktorat z bioinżynierii, ale po prostu widać z tego, co opisywał w swoim manifeście, że on trochę postradał zmysły, pomimo że na pewno inteligentny jest i wiele rzeczy rozumiał z dziedziny biologii. Tutaj na przykład lista Marsjan Przedstawiał, które można sobie poczytać. Jeśli chodzi o teorie spiskowe, można powiedzieć, że jest wszystko na granicy. Już trochę bredzę. Przepraszam, zasypiam trochę. O takich teoriach się rozmawia. Marsjan.
Przecież na Marsie nie ma życia, nie ma niczego. Ale niektórzy twierdzą, że są, w tych teoriach. Jest dużo ludzi, którzy dostali jakiegoś ataku chorób psychicznych, schizofrenii chociażby. Jest bardzo niebezpieczna. Schizofreniczka potrafi, czy schizofrenik, odkręcić gaz na przykład, żeby prąd wyciszyło. Albo odkręca gaz i myśli, że zakręca gaz. Tacy są niebezpieczni ludzie, że muszą być pod opieką. To nie ma żartów. W tym filmie też piękny umysł, było to przedstawione, że on mógł doprowadzić do tragedii. Między innymi jego żona rozwiodła się z nim.
Z głównym bohaterem. I w rzeczywistości też tak było, bo nie dawał rady. Ktoś jest bardzo chory i powinien wiedzieć, mieć świadomość tego, że jest chory i powinien się chcieć leczyć. W pozytywnym sensie, żeby nie mieć tych sytuacji. Ja też oczywiście, jeżeli bym zaczął, bym zaczął szukać w chorobie różnych rzeczy, jakbym miał tego typu doświadczenia. Ale nie mam. Miałem z lodówką, ale okazało się, że ani choroba, ani podsłuchiwanie elektromagnetyczne. I tak jest. Tak samo nigdy nie widziałem syreny, nigdy nie widziałem człowieka delfina. Płaskiej Ziemi też nie widziałem.
Widziałem horyzont i jest płaska Ziemia. Lekko pofalowana, płaska. Ale w kosmosie nie byłem, także nie mogę na 100% powiedzieć, jak to wygląda wszystko. A poza tym może światło też trochę być zniekształcone, że może nie po prostych się porusza, tylko po krzywych. Nie wiadomo, jak to wszystko jest. Takie właśnie skojarzyłem. Nie wiem, czy to wam mówiłem, ale właśnie mi się tak skojarzyło. Mam czasami, tak jak mówiłem wam, takie dziwne widzenie, jakby oddalało się. Tak jak weźmiecie na przykład lornetkę i odwrócicie ją, czyli patrzycie, jakby wam się oddalał obraz. Czyli jesteście blisko czegoś, a tak naprawdę to jest dużo dalej.
I czasami mam tak, że tak właśnie widzę. Kiedyś może bardziej się tego bałem. Jak się już człowiek przyzwyczai, to nie jest to straszne. Dobrze, że nie jest na stałe, bo to by utrudniało funkcjonowanie, bo wszystko jest wtedy oddalone. I myślę, że może być taka rzeczywistość, że to, jak czasami widzę ten obraz oddalony, że tak naprawdę wygląda rzeczywistość nasza. Czyli że światło porusza się po nie torach prostych, tylko załamuje się. I tak naprawdę widzimy my w tej chwili obraz mocno zniekształcony naszej rzeczywistości. Ale nic, to taka dygresja trochę moja. Może tak być, może nie. Ale pan tutaj jeszcze, wracając do Kyla Odoma, odjechał.
Wiem, że ten swój manifest, różne rzeczy wrzucał do Obamy, bo on twierdzi, że Obama jest podróżnikiem w czasie, że jakieś rzeczy robi dziwne, że się przeciwstawia tym kosmitom. Kompletne odjazdy. Ale zawsze można powiedzieć, że może być to prawda. Może być prawda, tak? Ale jednak sensowniejszym wyjaśnieniem jest to, że on zwariował, bo na takie rzeczy trzeba mieć jakieś dowody, a nie, że mi się wydaje coś, że tak jest. I najgorsze jest z takimi ludźmi jak Aaron MacCallum i ten pan Kyle Odom, który był być może tym zdalnym mordercą, kto wie. Także to są sprawy wręcz niebezpieczne. Jeżeli ktoś odlatuje w tych swoich sprawach, to może się przemienić w rewika. I to naprawdę może doprowadzić do tragedii często. Trzeba uważać, że jeżeli ludzie nie przedstawiają żadnych dowodów, mówią różne dziwne rzeczy, opowiadają i uważają to za fakty, a nie potwierdzają tych faktów, to już widać, że niebezpieczna sprawa.
Zawsze trzeba opierać się na różnych sprawach, na dokumentacji, na linkach czy na odnośnikach do różnych rzeczy, o których mówimy. Musi to wszystko być. To chyba na dzisiaj wszystko. Jak mówię, już zamykają mi się oczy same. Chciałbym jeszcze poprowadzić, ale nie daję rady. Będą linki, będzie wszystko podane. Także już teorie chodzą w pięciu radiach. Za tydzień mam nadzieję, że będzie już w tych pięciu. Dzisiaj w Nocnym Radiu niestety coś nie zadziałało. Jeszcze patrzę, mam jeszcze dwie informacje.
Zostawmy te absurdalne teorie spiskowe. Nie absurdalne, modne, które się tam dzieją, że coś się dzieje, że o nich się mówi. Te trzy podałem wam, które są na topie. Przede wszystkim na koniec jeszcze powiem, że trzeba uważać. Uważać co kto mówi, sprawdzać wszystko co można, bo możemy też założyć, że możemy my się mylić, że coś źle myślimy, źle robimy. Jak najbardziej jest to ważne. Jeszcze dwie informacje na sam koniec. Będzie debata ufologiczna w niedzielę, tym razem o godzinie 20.00, czyli 20 marca. UFO w Biblii. Tak że mocny temat.
Polecam taką moją inicjatywę, która już działa, idzie do przodu. Open-ea.spacestudio. Strona open-ea.space i tam są informacje. Możecie zasponsorować, zobaczyć tę inicjatywę, o co chodzi. Studio w Irlandii, tak że dla każdego będzie dostępne. Biorą w tym udział w tej chwili trzy media, radia: Radio Paranormalium, Radio Na Fali i Nocne Radio. Tak że polecam. To na dzisiaj praktycznie wszystko. Reasumując tę sprawę. Utwór Maxa Waisa puszczę, który jest dosyć ładny, piękny.
Co dodać do tych modnych teorii spiskowych, bzdurnych teorii spiskowych? Trzeba uważać. Trzeba uważać, zawsze sprawdzać źródła, sprawdzać informacje. Tak jak z Macierewiczem, że jedna strona i się druga myliła. TVN zmanipulował tę sprawę i teoretycy spisku też zmanipulowali. Tak że uważajcie. Głowa do góry, myślcie. Miłego weekendu wam życzę i do usłyszenia za tydzień. Cześć.