robert de niro filmy gangsterskie



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: XLII Debata Ufologiczna Online: Wojny Gwiezdne i Gwiezdne Wojny
Dzisiejszy program poświęcamy tematowi wojen gwiezdnych oraz "Gwiezdnych wojen". Będzie zatem i o wątkach z filmu, którego kolejna część weszła na ekrany jak i o całkiem możliwych wojnach w kosmosie. Ostatnio z tematem wiążą się rewelacje hakera Garry`ego McKinnona, który po raz kolejny przypomniał o sobie w mediach, mówiąc, że Amerykanie budują w kosmosie swoją bojową flotę. Na ile to może być wiarygodne? Czy McKinnon wie co mówi? I czy mogą mieć z tym związek obserwacje tajemniczych trójkątów i bumerangów?

Teraz co nieco o Gwiezdnych Wojnach. Czy filmowa saga to realistyczne odwzorowanie naszej przyszłości w kosmosie? Jeśli tak, co może się potoczyć tak samo jak na ekranie? Czy ludzie rzeczywiście będą kiedyś rozproszeni po kosmosie? Co jest w Star Wars realne, a co nie?

Przechodzimy teraz do realniejszych wojen: czy ludzkość gotowa jest na atak z kosmosu? Swego czasu powstało na ten temat wiele filmów i książek, prezentujących potencjalną rekonstrukcję tych wydarzeń. Czy rzeczywiście jest jakaś szansa obrony przed kosmicznymi najeźdźcami? A może Amerykanie dobrze zdają sobie sprawę, że nie i dlatego po cichu montują wokół Ziemi sieć stanowisk bojowych?

Kolejny przeskok: czy gdzieś w przestrzeni okołoziemskiej znaleziono ślady po potencjalnej potyczce "bogów z kosmosu"? Istniało na ten temat wiele teorii. Sugerowano, że taką pozostałoscią może być chociaż obiekt tunguski, a już na samej Ziemi m.in. zeszklone forty czy opisy z Mahabharaty.

Dowiadujemy się, że bohaterowie Star Wars porozumiewają się "Podstawowym galaktycznym" - językiem wspólnym dla wszystkich istot w galaktyce. Jest on jednak mocno niesprecyzowany. Istnieją tam też różne jezyki wehikularne. A jak będzie wyglądać komunikacja z obcymi? I czy w realnym wszechświecie możliwa jest taka sytuacja jak w filmie?

Jak będą wyglądać pojazdy obcych cywilizacji? Czy będą to rzeczywiście "latające spodki", a może coś bardziej zbliżonego do Sokoła Millenium? Czy niszczyciele kosmiczne będą przypominać Imperial I, a może wszystko pójdzie w inną stronę? Czy z technologią kosmiczną nie jest czasami tak jak z rasami obcych: nie umiemy sobie jej wyobrazić, więc kreujemy ją w oparciu o znane nam obiekty?

W trakcie audycji padł kolejny rekord słuchalności Radia Paranormalium - w szczytowym momencie debaty na żywo słuchało 257 osób. Dziękujemy!

Link z audycji:
Film od Arka Paterka przedstawiający "wizję świata za 100 lat" z 1920 roku

W debacie udział wzięli:
Chris Miekina, autor audycji "Paralaksa"
Arkadiusz Paterek, Poznajemy Nieznane
Marek Żelkowski, publicysta i pisarz science-fiction, współpracownik Nieznanego Świata
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat i Portal Infra
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości! Audycja była wielowątkową debatą o „Gwiezdnych wojnach” rozumianych zarówno jako filmowa saga, jak i jako możliwe realne wojny w przestrzeni kosmicznej. Punktem wyjścia stały się doniesienia Gary’ego McKinnona, który twierdził, że natrafił na ślady tajnych wojskowych działań USA na orbicie, w tym na wzmianki o „nieziemskich oficerach” i zdjęciach dziwnych obiektów. Uczestnicy dyskutowali, na ile jego relacje są wiarygodne, czy mogły być efektem manipulacji, a na ile wskazują na istnienie utajnionych programów kosmicznych. Dużo miejsca poświęcono tezie o „uciekającej cywilizacji”, rozwijanej m.in. przez Richarda Dolana, czyli wizji, w której zaawansowane technologie rozwijają się poza kontrolą opinii publicznej, w oparciu o korporacje, czarne budżety i wielkie interesy finansowe. W tym kontekście przywoływano przykłady z komercjalizacji kosmosu, zwłaszcza projekty związane z eksploatacją asteroid i zainteresowanie takim sektorem przez państwa i firmy, w tym Luksemburg, SpaceX czy Deep Space Industries. Uczestnicy łączyli to z przypuszczeniem, że jeśli w kosmosie mają powstawać infrastruktury przemysłowe, to równolegle pojawi się potrzeba ich militarnej ochrony, a więc także uzbrajania przestrzeni okołoziemskiej. Wątek „wojen gwiezdnych” prowadzono dalej jako rozważanie o możliwym kosmicznym wyścigu zbrojeń. Z jednej strony przywoływano bezzałogowe wahadłowce wojskowe, takie jak Boeing X-37, i zastanawiano się, czy nie są one elementem tajnych działań orbitalnych. Z drugiej strony pojawiały się odniesienia do dawnych zapowiedzi Ronalda Reagana o wspólnej obronie Ziemi przed zagrożeniem z kosmosu, co uczestnicy traktowali jako przykład politycznej narracji, która może służyć przygotowaniu opinii publicznej na militaryzację orbity. Dużym blokiem rozmowy była analiza tego, na ile „Gwiezdne wojny” są realistycznym obrazem przyszłości. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że saga jest przede wszystkim widowiskowa i zakorzeniona w ludzkiej wyobraźni, a nie w prognozie technologicznej. Zwracano uwagę, że filmowy obraz walk kosmicznych odwołuje się do znanych modeli wojen morskich i lądowych, do dawnych bitew i do archetypów znanych z mitów. Jednocześnie zauważano, że jeśli ludzkość rzeczywiście rozproszy się po Układzie Słonecznym i dalej, wojny w przyszłości zapewne nie będą wyglądały tak, jak w filmach, lecz zupełnie inaczej, w sposób dla nas dziś trudny do wyobrażenia. W tym samym duchu omawiano problem komunikacji z obcymi. Rozważano, czy możliwy byłby uniwersalny „język galaktyczny” podobny do filmowego Basic czy Bocce, czy raczej kontakt byłby oparty na telepatii, symbolach, matematyce lub zupełnie innych formach porozumiewania się. Podkreślano, że przedstawienie obcych w „Gwiezdnych wojnach” jest bardzo antropomorficzne: większość ras jest humanoidalna, mówi, oddycha w podobnych warunkach i reaguje według ludzkich schematów moralnych. Uznano to za wygodne dla filmu, ale mało prawdopodobne w realnym wszechświecie. Istotną część audycji stanowił spór o ślady po dawnych konfliktach kosmicznych lub „wojnach bogów”. Rozważano tropy z Mahabharaty, opisy viman, motyw Agnei, zeszklone forty w Europie, obiekt tunguski, a także Mohenjo-daro i możliwe ślady po katastrofie nuklearnej lub zaawansowanej technologii. Padały odniesienia do hipotez o Faetonie, planecie zniszczonej w wyniku kosmicznej wojny, oraz do Marsa, którego kaniony i ślady geologiczne interpretowano jako efekty ogromnych wyładowań, bombardowań albo dawnego kataklizmu. Przywoływano też koncepcje Brandenburga i Velikovsky’ego, zwłaszcza ideę elektrycznego Wszechświata i planetarnych zderzeń prowadzących do globalnych zniszczeń. W debacie silnie wybrzmiewał też sceptycyzm wobec podręcznikowej wiedzy i jednocześnie przekonanie, że nauka bywa zbyt zachowawcza. Uczestnicy spierali się o to, jak traktować oficjalne modele wyjaśniające historię Układu Słonecznego, masę pasa planetoid czy datowanie cywilizacji. Pojawiły się głosy, że podręczniki i instytucje naukowe reagują z opóźnieniem na odkrycia takie jak Göbekli Tepe, a wiedza jest filtrowana przez system edukacyjny i hierarchie akademickie. Z drugiej strony broniono stanowiska, że nie należy negować ustaleń naukowych tylko dlatego, że są „oficjalne”, bo właśnie one są wielokrotnie weryfikowane. W dalszej części wrócono do pytania, czy ludzkość byłaby w ogóle zdolna odeprzeć atak z kosmosu. Odpowiedź była zasadniczo negatywna: jeśli obca cywilizacja byłaby na tyle zaawansowana, by przebyć międzygwiezdne odległości, to przewaga technologiczna czyniłaby nas bezradnymi. Zaznaczano jednak, że realniejszy wydaje się nie frontalny najazd, lecz stopniowe przejmowanie wpływów, cicha inwazja, ekonomiczna i technologiczna dominacja, albo kontrola osiągana poprzez sieć zależności i interesów. Na końcu audycja wróciła do bardziej spekulatywnego pytania o wygląd statków obcych. Uczestnicy zgodzili się, że latające spodki, krążowniki czy inne znane z filmów konstrukcje są przede wszystkim projekcją ludzkiej wyobraźni. W realności pojazdy pozaziemskie mogłyby być bardziej amorficzne, mniej widowiskowe, mniej podobne do znanych nam maszyn, a zarazem znacznie bardziej zaawansowane. Przywołano też przykłady z kultury i relacji o UFO, w których obserwowane obiekty opisywano jako trzypromienne, bumerangowate, cylindryczne lub po prostu niepasujące do żadnego ziemskiego wzorca. Całość była więc połączeniem rozważań o popkulturze, ufologii, futurystyce, archeologii spekulatywnej i historii nauki. Mimo wielu dygresji prowadzący konsekwentnie wracali do głównej tezy: „Gwiezdne wojny” są przede wszystkim ludzką opowieścią o władzy, konflikcie, energii i cywilizacji, ale zarazem mogą być odbiciem dawnych lub przyszłych procesów, których nie rozumiemy jeszcze w pełni. Audycja kończyła się wspólnym postulatem krytycznego myślenia, zadawania pytań i porównywania oficjalnych modeli z alternatywnymi hipotezami, bez popadania ani w bezrefleksyjną wiarę, ani w całkowity sceptycyzm.
(rozwiń streszczenie)
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).