[00:01] - Teoria chaosu.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu Nafalni oraz Radiu Paranormalium. Audycja już od wielu lat, od 2011 roku, na żywo co tydzień. Tematy są ciągle, mogę pomarudzić, że nie ma konkurencji. Nie, oczywiście, że jest konkurencja, ale jeśli chodzi o tematy spiskowe niewielka. Jest oczywiście telewizja NTV. Jeśli chodzi o spiski, jest troszeczkę też powiązane Radio Paranormalium, Radio na Fali. Także jest kilka innych audycji, które zahaczają o spiski. Natomiast cały czas jeszcze jest to taka, można powiedzieć, w internecie czy w ogóle w mediach alternatywnych, bo w mediach mainstreamowych o spiskach praktycznie nie ma, natomiast w mediach alternatywnych jest taki odpust, można powiedzieć, takie media odpustowe, więc więcej można się nie dowiedzieć niż dowiedzieć.
Może się mylę, ale większości tematów, które poruszane są w Teorii Chaosu nie było i nie będzie, a jeżeli będą, to będą odwrócone, to znaczy w krzywym zwierciadle pokazane, więc nie wiem, czy jest sens wtedy czytać coś takiego. Tutaj chciałbym pozdrowić wszystkich sponsorów. Wielkie dzięki, że wpłacacie pieniądze na audycję. Dzięki temu mogę kupować sprzęt. W tej chwili mam problemy z komputerem. Mikser chcę także wymienić. I tak jak mówiłem, zapowiadałem, a może nie zapowiadałem, ale planuję zbudować bardziej profesjonalne studio. Może mi się to uda. Na razie jeszcze funduszy nie zgromadziłem na to, ale tak naprawdę wymaga to dużo więcej pracy niż funduszy, bo częściowo mam mikrofony, mikrofon czy mikser, który w tej chwili mam także się nada zupełnie. Być może troszeczkę lepszy komputer byłby potrzebny.
I oczywiście pomieszczenie dobrze zaizolowane. To myślę, że jest istotniejsze. Także wielkie dzięki jeszcze raz za wpłaty. Wielkie dzięki, że słuchacie. I takie jeszcze małe sprostowanie, bo w zeszłym tygodniu zapomniałem dodać jednego sponsora wpłacającego i jest to Potrzeba19. Wielkie dzięki. Proszę o wybaczenie, że nie przeczytałem wcześniej. Gdzieś po prostu zaginąłeś w akcji. To znaczy mój błąd, że nie przeglądam wszystkich maili, wszystkiego na czas i gdzieś to zaniknęło. Oczywiście możecie wchodzić na stronę teoriachaosu.com audycji, także stronę radiów radionafali.com i paranormalium.pl.
I jeszcze to wszystkie ogłoszenia chyba na dzisiaj. A mam ogłoszenia takie, które się wydarzyły ostatnio w zeszłym tygodniu. Co się stało? Zmienił się rząd oczywiście, to pewnie wszyscy wiecie, to jest standardowy news, ale nie to jest zaskakujące. A to, że wyobraźcie sobie, przyszły minister rolnictwa jest zwolennikiem teorii spiskowej dotyczącej chemtrails i jest oczywiście na serio tym zwolennikiem. Z tego, co wiem, to on jest chyba profesorem, ale mogę się mylić, bo dokładnie nie sprawdziłem tej informacji. W każdym razie jest zwolennikiem teorii chemtrails. Zadał pytanie kiedyś w audycji, to chyba było w Radiu TOK FM, mniejsza z tym, w jakiej audycji. Natomiast w audycji radiowej zadał pytanie o opryski chemiczne. Tutaj oczywiście na portalach jest próba zrobienia z niego wariata, próba zrobienia człowieka niespełna rozumu.
Jeszcze takie grafiki są specjalnie zrobione. I to jest dziwne, że ludzie śmieją się z tego w większości, a tak naprawdę śmieją się sami z siebie, bo ja uważam, że oczywiście to jest sprawdzona już teoria spiskowa, sprawdzona według mnie. Kwestia tylko teraz tego, kto opryskuje i ile, kto, ile i po co. Na te pytania jeszcze nie odpowiedzieliśmy sobie. Natomiast że jest ten program wdrożony, to jest oczywiste jak dwa plus dwa równa się cztery. Z niego robią wariata, bo media, jak wiecie, są w rękach czy to służb specjalnych, czy to rządowych kręgów, czy też globalistów, wielkich globalnych graczy. I oni uczestniczą w tym spisku dotyczącym oprysku, więc będą walczyli z każdym, kto będzie próbował poinformować społeczeństwo o tym. Jan Szyszko, tak się nazywa nowy minister środowiska, będzie w rządzie PiS-u. Został już nominowany, jest szefem tego resortu i mam nadzieję, że się nie wycofa z tych swoich pytań, nie ugnie się pod naporem propagandy i wszechogarniającej głupoty. Tak trzeba to nazwać, bo jeżeli ludzie nie czytają, nie wiedzą, co się dzieje w tym temacie, a w tym temacie są już udostępnione dokumenty, w których jest termin „chemtrails” wymieniony.
Chociażby to robił Dennis Kucinich. Niby polskie nazwisko, ale to było zamerykanizowane. Zamerykanizowany senator w Stanach Zjednoczonych. On był kandydatem kiedyś na prezydenta, już nie pamiętam, z jakiej partii, czy sam kandydował. W każdym razie on w Partii Demokratycznej się udzielał. Pan Kucinich zadał interpelację z tajnego dokumentu, wyciekły te informacje. To jedna z wielu rzeczy, bo jeśli chodzi o chemtrails, jest bardzo dużo już materiałów, jest bardzo dużo dokumentów udostępnionych, odtajnionych. W Wielkiej Brytanii była debata w tej sprawie. Bardzo często nie używają terminu chemtrails, ale zastępczych po prostu, czyli tworzonych aerozolowych chmur, czyli tworzonych chmur. Jak to nazwiemy, to nie ma znaczenia.
Wiemy, o co chodzi. Jest to temat jak najbardziej poważny i wyśmiewanie tego świadczy źle o polskich mediach. Więc co zrobić? Można tylko walczyć z tym procederem, informując, że to jest bardzo poważny temat, bo on jest wdrożony. Po prostu nieinformowane jest społeczeństwo o tym. Mało tego, polscy naukowcy w tym uczestniczą. Mówię wysokiej klasy specjaliści. Większość naukowców nie ma o tym zielonego pojęcia. Natomiast ci, którzy są wdrożeni w to, bardzo często są doktorzy tylko, inżynierowie środowiska czy inżynierowie chemii, różnych takich specjalizacji. Niekoniecznie to muszą być profesorowie bardzo utytułowani.
Pamiętam, taka była konferencja zorganizowana przez Janusza Zagórskiego parę lat temu w sprawie chemtrails i on poinformował... To znaczy inaczej. Na tej konferencji wystąpił naukowiec, który ujawnił się z imienia i nazwiska i w kuluarach powiedział osobom, które tam były w kuluarach, sobie rozmawiały z tym naukowcem, bo to ciekawa sprawa była, że on mówił, dlaczego nieinformowane jest społeczeństwo, bo ten naukowiec, on był doktorem, stwierdził, że nie ma z kim rozmawiać po prostu. Nie ma z kim rozmawiać. Zresztą tak jak i on, jak i jego koledzy uważają społeczeństwo za bardzo głupie, to znaczy w ogóle ludzi za niezainteresowanych niczym i nawet nie byliby w stanie zrozumieć, o co chodzi w tym problemie. On oczywiście nie chciał powiedzieć, po co się to robi. On mówi, że też do końca nie są informowani, ale nie wszystko jednak chciał mówić, dlaczego jest robiony ten projekt. Natomiast on wie, on uczestniczy w tym projekcie, współuczestniczył. Także polskie wysoko postawione służby są także poinformowane i uczestniczą w tym procederze za profity pewnie, za pieniądze, za wymianę może na przykład niekoniecznie pieniądze, ale że coś tam dostanie resort za to, że będzie siedział cicho w sprawie chemtrails. I on powiedział wprost właśnie, że nie ma z kim rozmawiać.
Dlatego się to robi potajemnie, że ze społeczeństwem nie ma co rozmawiać. Tak właśnie mówił, że jest zbyt głupie w domyśle. Ludzie są zbyt głupi, żeby w ogóle o tym z nimi rozmawiać, bo nie ma z kim po prostu. Ja znam osoby, które tą rozmowę słyszały i mi o tym powiedziały. Zresztą też na antenie tutaj mówiły o tym już ładnych parę lat temu. Dobrze, to jest pierwszy news. Drugi news, jak to można powiedzieć, uderz w stół, a nożyce się odezwą. I tak jest, nie inaczej. Jerzy Zięba, naturopata, jeśli tak mogę powiedzieć, czyli specjalista do spraw leczenia metodami naturalnymi. Nie lekarz, ale dlatego właśnie mocno mógł uderzyć w stół, bo się nie bał, nie mógł stracić możliwości wykonywania zawodu, uprawnień lekarskich.
Nie mógł tego stracić, więc wydał książkę „Ukryte terapie”. Jest autorem tej książki, która wstrząsnęła po prostu w Polsce, spowodowała trzęsienie ziemi. No i został zaatakowany w tym momencie na Facebooku przez anonimowych różnych nie wiem, czy to trolli można nazwać, ale to bardziej opłaconych trolli. To tak się po prostu robi, że jak mówię, nożyce się odezwały i został wyzwa- Wyzwany od znachorów, od najgorszych, bez konkretnej argumentacji. Został zmieszany z błotem tylko dlatego, że ośmielił się podnieść rękę na Big Pharmę i aktualną medycynę. Tę rękę panu Jerzemu próbują jakieś anonimy odciąć. Natomiast to są anonimy, absolutnie, więc tutaj chyba nic nie zdziałają. O co chodzi? Chodzi o to, że 28 listopada o godzinie 19.00 na Uniwersytecie Gdańskim pan Jerzy Zięba ma mieć swoją prelekcję w tematach umieszczonych w książce „Ukryte terapie”. Jest to wolny, nie wiem, czy to wykładem można nazwać, czy spotkanie, gdzie będzie można zadawać pytania, będzie można dyskutować.
Ale to się oczywiście wielu osobom nie podoba, bo tam, gdzie jest możliwość dyskusji, najczęściej prawda wygrywa. Troszeczkę boją się ci ludzie, że może Jerzy Zięba mieć rację. Wtedy to w bardzo złym świetle stawiałoby naukę polską, naukę medycyny, że w bardzo wielu miejscach medycyna się myli. Medycyna mało tego, że się myli, to zatajana jest wiedza z jednej strony, a z drugiej właśnie po to zatajana, żeby ludzi leczyć, a nie wyleczyć. O tym wielokrotnie już mówiliśmy, chociażby z witaminą D3, o której mówiłem. Ja zastosowałem na króliku doświadczalnym. Od 2009 roku biorę tą witaminę i kilka razy zdarzyło mi się zachorować od tamtego momentu na jakieś bzdury, na ból gardła, ale nigdy nie miałem tak, że musiałem się położyć do łóżka. Absolutnie. Może jeden dzień taki był, ale to jeden dzień przez ponad sześć lat. Wcześniej non stop chorowałem, wcześniej cały czas miałem problemy ze zdrowiem.
Jak każdy, ale było coraz gorzej. Także zauważyłem, że faktycznie to działa i tak naprawdę pozbawianie nas witamin, których coraz mniej jest w żywności, zarówno w pożywieniu, jak i suplementy są guzik warte. Te dobre suplementy w tej chwili wprowadzane są na receptę, a bardzo często, tak jak mówiłem wam w zeszłym tygodniu, że te suplementy są zrównywane z narkotykami. Na przykład w Norwegii, jeżeli przywieziemy sobie taką dobrą witaminę D3 do Norwegii, to jest to traktowane jako narkotyk, bo tylko można witaminę kupić, która jest w Norwegii, na którą minister przybił pieczątkę, że tylko taka, a taka witamina może być nie tylko sprzedawana, ale tylko w posiadaniu. Czyli ktoś, jak będzie posiadał witaminę D3 z Polski, a mieszka w Norwegii, to będzie traktowany jako narkoman i ta witamina jest traktowana jak narkotyk. Już to prawo obowiązuje. I to czeka być może inne kraje też. Jeżeli Big Pharma dalej będzie postępowała, a to tylko będzie postępowało, jeśli ludzie, jeśli wy, ja, wszyscy dookoła się na to zgodzimy. Jeśli się nie zgodzimy, absolutnie rozwalimy to w pył i pozwolimy prawdziwej wiedzy wydostać się na światło dzienne, tak jak właśnie, o której mówi Jerzy Zięba. Jerzy Zięba nie jest żadnym szarlatanem, znachorem, bo przede wszystkim on nie leczy, on tylko informuje.
On tylko informuje o różnych terapiach, które bardzo często są z mainstreamu wyrzucane, ale są w obrębie medycyny. Większość rzeczy, o których mówi Jerzy Zięba, dotyczy właśnie samej medycyny, lekarzy, którzy sprzeciwiają się Big Pharmie i tej mainstreamowej medycynie. A tych lekarzy są w tej chwili już chyba miliony, na pewno dziesiątki, setki tysięcy lekarzy, którzy się zaczynają sprzeciwiać na świecie temu, co się dzieje dookoła. Niektórzy po cichu, a niektórzy ostro walczą i giną. W Stanach Zjednoczonych są mordowani lekarze. O tym może kiedyś jeszcze zrobię audycję, bo to jest ciekawa i zbrodnicza sprawa. W tej chwili chyba zginęło już około 10 lekarzy, zostało zamordowanych. Zamordowanych, samobójstwa popełniali, bardzo dziwne rzeczy. I to wszyscy, którzy działali przeciwko szczepionkom i promowali medycynę naturalną bardziej, czyli szli w odwrotną stronę niż cała medycyna. To nie chodzi o to, żeby negować w 100% medycynę akademicką.
To nie o to chodzi i to podkreśla Jerzy Zięba. Trzeba brać dobre rzeczy stąd i stąd, ze wszystkich stron. I to jest prawda. Medycyna mainstreamowa ma wielkie osiągnięcia i tego nie wolno przekreślać. Tylko nie wolno także spowodować, że Big Pharma przejmie tą medycynę, bo będą dwie medycyny. Dla nas medycyna dziadowska, która nas będzie tylko leczyła, a nigdy nie wyleczy nas. I druga medycyna dla globalistów, dla miliarderów, która już jest. Ta medycyna dla nich jest. Oni wiedzą o witaminie D3, oni wiedzą o organicznym jedzeniu. Oni wiedzą, że ważną sprawą jest oczyszczanie organizmu.
Globaliści o tym wiedzą, dlatego żyją ponad 100 lat. Zobaczcie, David Rockefeller miał w tej chwili chyba sześć operacji serca. Różnych. Nawet chyba miał przeszczep serca czy coś robiony. Bardzo dużo jakichś wstawek, niewstawek. I wiecie co? I żyje do dzisiaj. Ma prawie 100 lat. W tej chwili ma 97 chyba. Tak samo George Soros.
Jeździ, działa. George Soros, który się urodził w 1930 roku. Energiczny jest, bo wiedzą, mają inną medycynę. Dobrze, żeby jeszcze podsumować tą sprawę z tą aferą. Także polecam wam to spotkanie. Co mogę jeszcze powiedzieć? To to, że jest taka legenda trochę, nawet o tym kiedyś Wojciech Cejrowski na swojej stronie napisał. Taka legenda w temacie medycyny, że... Przeczytam wam, to jest dosłownie chwilka. „Kiedyś w Chinach ludzie płacili lekarzom co miesiąc coś w rodzaju składki zdrowotnej.
Była to zryczałtowana opłata za zdrowie. Płacili wyłącznie wtedy, gdy byli zdrowi. Przestawali płacić, gdy zachorowali. Chińscy lekarze dbali o zdrowie pacjentów, zanim się ono popsuło, a potem, w przypadku choroby starali się jak najszybciej przywrócić pacjenta do zdrowia, by mogli im znowu zacząć płacić. Wydaje się absurdalnym pomysłem i postawionym na głowie.” Ja myślę, że to taki system, który mamy my dzisiaj, jest postawiony na głowie. A ten, jeśli był oczywiście taki system w Chinach, bo niektórzy twierdzą, że to inaczej było, że to był abonament roczny, a nie miesięczny. Jedna ryba. Podejrzewam, że coś takiego mogło być, bo Chińczycy byli w tamtym okresie bardzo mądrymi ludźmi. Później Europejczycy ich zniewolili dosyć mocno i później także komunizm przetrzewił Chińczyków. Także bardzo jest to mądre, że płacimy wtedy, kiedy jesteśmy zdrowi, za to, żebyśmy byli zdrowi, a nie za to, jak w tej chwili jest, że płacimy, jak chorujemy.
I to płacimy dwukrotnie. Chociaż dzisiaj to płacimy chyba inaczej. Dzisiaj płacimy, jak jesteśmy zdrowi, bo płacimy ubezpieczenia. Ale z drugiej strony jak zachorujemy, to płacimy razy trzy, bo musimy jeszcze do prywatnej chodzić, płacić za te leczenia wszystkie i tak dalej, bo nie wszystko jest, żeby w kolejce nie stać, to się płaci, więc wtedy płacimy razy trzy. Tak to wygląda chyba, że w tej chwili ten dzisiejszy system jest kompletnie postawiony na głowie, bo nie dość, że płacimy, jak jesteśmy zdrowi, tak jak w Chinach, to jeszcze wielokrotnie więcej płacimy, jak chorujemy. I to już jest totalny absurd. To taka sprawa. Ta afera z Jerzym Ziębą. Mam nadzieję, że się pan Jerzy Zięba obroni przed tymi, można powiedzieć... Wiem, że Partia Razem w tym też macza palce.
Niektórzy właśnie z was mówili, że będą na Partię Razem głosowali. Ja wam mówiłem, że to są trockści, to są komuniści, internacjonaliści, którzy rękę w rękę idą z miliarderami, z Gatesami, z Buffettami, z tymi wszystkimi Soroszami, Rockefellerami, Rothschildami. Kto sponsorował Lenina? Jak sobie zobaczycie, kto sponsorował Lenina i Trockiego, jakie nazwiska, to się wam okaże, że to są powiązane rzeczy. I to nie jest robione po to, żeby... Przecież jak bilionerzy mogą, bo oni są bilionerami, nie miliarderami, bilionerzy mogą sponsorować komunistów. Przecież oni chcą powiesić tych miliarderów. To nie jest tak. Właśnie to nie tak działa. Tak działa po prostu w oficjalnej wersji.
Natomiast w nieoficjalnej są masoneria, są tajne stowarzyszenia ludzi, którzy dużo więcej wiedzą i stanowią elity, i oni po prostu sobie mogą nawet zmienić nazwiska. Często były zmieniane. Czy Rothschildów, czy różnych. Zresztą Rothschild to też jest zmienione nazwisko, bo wcześniej się nazywał Bauer chyba, jeśli dobrze pamiętam. Ten Amszel Bauer. Chyba tak się nazywał. Musiałbym sprawdzić dokładnie. Pierwszy z Rothschildów tych znanych. Dobrze. Także tutaj trzymamy kciuki za pana Jerzego Ziębę.
Polecam wam zresztą książkę. Jeżeli chcecie się dowiedzieć dużo o tym, co medycyna wam i lekarz nigdy nie powie, to polecam wam tą książkę „Ukryte terapie”. Naprawdę warto. Szczególnie jeżeli macie kłopoty ze zdrowiem. Chyba że nie macie kłopotów ze zdrowiem, to jako ciekawostkę bardziej, ale jeśli macie, to absolutnie tak. I jeszcze jeden news, który z ostatniej chwili, można powiedzieć. Strzelanina w Paryżu. Wielu zabitych i rannych. Użyty został kałasznikow i granaty. Chyba sześć ataków było w Paryżu.
Niesamowite rzeczy. Jest zamknięte granice. W tej chwili się dzieją. Panika ogólna. Natomiast myślę, że trzeba zobaczyć, co dokładnie się stało. Naprawdę ja nie mam telewizji, nie śledzę takich spraw, ale myślę, że nie można przesadzać, że coś tam strasznego, że wojna i tak dalej, bo to może być po prostu false flag operation. Myślę, że taka właśnie to jest operacja fałszywej flagi. Dobrze, za chwilkę przejdę do tematu. Jak zwykle zaczynam cytatem: „Jeśli o krok wyprzedzasz ludzkość, jesteś geniuszem. Jeśli o dwa kroki, jesteś oszołomem” — to powiedział Alan Sterling, założyciel i szef portalu o Free Energy Pes Wiki com, którą wiele razy wam polecałem.
I mamy dzisiaj taki temat. Mehran Tavakoli Keshe. Geniusz czy oszołom? Właśnie. Czy jest geniuszem, czy oszołomem? Czy o jeden krok wyprzedza ludzkość, czy o dwa? A może o jeden się cofa krok, bo oszołom może być zarówno dwa kroki, jak także jeden. Tutaj informację mam na czacie od Delicera, że były trzy ataki bombowe, strzelanina i porwania 600 zakładników. Widziałem chyba na stronie, że 24 zabitych. Nie chcę mówić.
Jeżeli ciekawi was to, to śledźcie. Tu mam jeszcze informację od Etam, że ludzie żyli kiedyś 120 lat, czyli żyli kiedyś dłużej niż teraz. Nie wiem, czy to jest prawda. Bardzo dawno temu ludzie żyli dużo krócej. Żyli kilkadziesiąt lat, 30, 20 kilka. 50, 100 tysięcy lat temu żyli dużo krócej. Różnie to może być. Możecie dzwonić do audycji, telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachosu.com. Jest pierwszy telefon. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[26:02] - Dzwonię z Pomorza. Nazywam się Marek. Po nazwisku powiem może krótko: K. Trafiłem na twoje audycje na YouTubie i mam do ciebie jedno pytanie. Czy możesz pokrótce przybliżyć historię tego Mehrana Keshe, czy jak to się tam wymawia, kim on był, co on robił? Tak, żeby dalej mógłbym przejść do słuchania tej audycji.
[26:32] - Jasne. Może ja się zapytam, czy ty słyszałeś kiedyś o panu Keshe? O tym wynalazcy. Już mogę zdradzić.
[26:47] - Właśnie chodzi o to, że nie słyszałem i chciałbym pokrótce poznać jego historię. Co chcesz przedstawić dalej w audycji i kim on był, czym się zajmował? Tak krótko nas może wprowadzić w ten temat.
[27:01] - Jasne.
[27:02] - Będę bardzo wdzięczny.
[27:03] - Właśnie to miałem zrobić. Dzięki za ten telefon.
[27:09] - Proszę bardzo. Jestem twoim nowym słuchaczem. Cieszę się, że prowadzisz taką audycję, bo otwierasz ludziom oczy na to, co się dzieje na świecie i mam nadzieję, że z czasem uda mi się też zachęcić więcej-
[27:23] - Dzięki. Myślę, że nie ja, tylko informacje. To informacje otwierają. Wiedza otwiera, nie osoba otwiera.
[27:31] - Wiesz co, może jeszcze krótko biegnę tematu. Sama wiedza w sobie to jedno.
[27:37] - Dużo osób dzwoni. Słuchaczu, zadzwoń jeszcze, coś się rozłączyło. Tutaj kolejny słuchacz dzwoni. Dobrze, to jeszcze na szybko odbiorę kolejnego słuchacza. Czyli słuchaczu z Pomorza, zadzwoń jeszcze. Dzwoni Jerzy. Witaj, Jerzy.
[28:02] - Witam.
[28:05] - Czy słyszałeś o panu Keshe coś?
[28:08] - Oczywiście, że słyszałem troszkę, ale wiesz, że mogą to być całkiem inne sytuacje i informacje, jakie ty słyszałeś. Możesz powiedzieć swoją jeszcze raz, ponieważ tylko dołączyłem do audycji.
[28:26] - Jasne. Słuchaj, zaraz będę o tym mówił. Jak dzwonisz, myślałem, że z czymś dzwonisz, z pytaniami, z informacjami.
[28:37] - Chciałbym się odwołać tylko do tej witaminy, o której mówiłeś wcześniej.
[28:42] - D3, tak?
[28:44] - Tak.
[28:44] - I ogólnie witamin, bo też są wszystkie ważne witaminy, ale D3 najważniejsza.
[28:47] - Tak. Są suplementy diety, tak?
[28:49] - Nie, to nie są suplementy diety. Witaminy D3 są najważniejszymi składnikami, które dostarczasz do organizmu. To nie są suplementy diety. Suplement diety to może być na przykład kreatyna, która włosy poprawia.
[29:03] - Tak. Wiem, o co chodzi.
[29:05] - Natomiast bez witamin ty umierasz. Bez kreatyny gorzej będą twoje włosy, cera będzie gorzej wyglądała. Natomiast bez witaminy C zęby ci wypadną i będziesz miał krwotok wewnętrzny czy zewnętrzny. Tak samo bez witamin D3 twoja odporność organizmu spadnie na tyle, że załatwi cię grypa i bardzo szybko to dosyć spada. Ja suplementuję witaminę D3 i mam za mało witaminy D3, pomimo sporej suplementacji.
[29:37] - Za chwilę wrócę do tej witaminy. Chciałbym się odwołać do powiedzenia, że ktoś powiedział, że ludzie żyli 120 lat. Ale to jest troszkę przekłamane, ponieważ wtedy te lata nie liczyło się tak dokładnie. Człowiek mógł przeżyć 70 lat, ale nie wiedział o tym i myślał, że żyje 120 lat. To akurat się tak odwołuję. Ale co do tych witamin, myślę, że jedzenie twarogu jest najlepsze. To było bardzo dawno temu. Mi dziadek opowiadał, że kaczki jadły kiedyś paszę mieszaną z twarogiem i żyły bardzo długo. Myślę, że witaminy, które znajdują się w twarogu wpływają na długość życia.
[30:25] - Kaczki chyba zbyt długo nie żyją.
[30:28] - Dlatego taki bardzo dobry to był przykład, bo kaczki długo nie żyją, ale te, które jadły twaróg, przeżyły dosyć dłużej. Wiesz, o co chodzi? Akurat to był taki eksperyment na Litwie. Mój dziadek był wtedy w delegacji, ponieważ zajmował się takimi rzeczami. W roli pracował i miał również swoje kaczki. Pojechał na Litwę, żeby zbadać to, bo kolega mu powiedział, że na Litwie karmią twarogiem. A on powiedział: „Twaróg to nie jest taki najlepszy ser”. Zgodzisz się chyba ze mną.
[31:09] - Słuchaj, nie wiem, czy wierzyć ci w te wszystkie informacje, które podajesz, bo pierwszy raz coś takiego słyszę. Czy masz udokumentowane te informacje? Czy mógłbyś to przesłać?
[31:21] - Mógłbym ci to przesłać, ale dopiero jutro, ponieważ jestem u siebie w domu, a teraz nie pójdę do babci specjalnie, żeby te dokumenty wziąć. Chyba że dasz mi jakieś dwie godziny.
[31:31] - Jasne, spoko. Zróbmy tak: zeskanuj te dokumenty, które masz i prześlij mi je. Ja wtedy poinformuję słuchaczy co i jak. Tak będzie chyba najlepiej, bo myślę, że historia. Będziemy zbyt rozwlekać to wszystko, a i tak nic nie zmienimy w rzeczywistości.
[31:50] - Chcę ci po prostu powiedzieć, że to jest udokumentowane. Mogę ci jutro przesłać to.
[31:57] - info@teoriachaosu.com.
[32:03] - Wiem, znam, bo słucham bardzo od dawna. Ser żółty bardzo wpływa na życie ludzi. Ale dla kaczek to jest ten twaróg, ponieważ on zawiera te witaminy. Wracając do witamin, bo pomijałem dosyć ten temat. Chciałbym powiedzieć, że na przykład w Singapurze te witaminy są zdelegalizowane kompletnie. Jest za to kara śmierci. Możesz sobie sprawdzić nawet teraz, żebyś mi uwierzył. Za to jest kara śmierci, ponieważ różni dealerzy przemycali w tych witaminach substancje, które są nielegalne tam. Chodzi mi o narkotyki twarde. Wiesz, o co chodzi, prawda?
[32:47] - Tak, jasne. Ale powód, żeby delegalizować, to można i pluszowe misie zdelegalizować, bo w pluszowych misiach można ukryć narkotyki. To jakieś absurdanse.
[32:58] - Dziadzie, słuchaj, tam jest zdelegalizowana guma do żucia. A wiesz dlaczego?
[33:03] - Bo ludzie wyrzucali na ulicę, z tego, co słyszałem.
[33:05] - Nie. To jest tak. Ja tam dosyć często przebywałem. Było otwarcie metra, gdzie ktoś, jakiś dzieciak. Tam są rozpieszczone te dzieci, prawda? Bo ponieważ to jest dosyć bogata wyspa. Ktoś nakleił przy otwarciu metra gumę podczas otwierania tego metra w drzwi, bo one są rozsuwane. Podczas takiego hucznego dosyć otwierania metra prezydent tam stał, te wszystkie władze i te drzwi się otworzyły i ta guma zwisała. To jest zabawna historia i wtedy to zdelegalizowano, tak samo jak marihuana jest nawet zdelegalizowana i za to grozi-
[33:46] - Jasne. Słuchaj, dzięki za tę opowieść, bo odchodzimy mocno od tematu.
[33:51] - Chcę ci przypomnieć, że na Litwie ten twaróg jest-
[33:54] - Jasne, proszę o dokumenty. Jak to mówią, uszczypniesz mnie, że nie śnię po prostu z tym. Dzięki za tę informację.
[34:03] - Nie ma za co. Naprawdę musisz w to uwierzyć. Cześć.
[34:08] - Jasne. Ciekawa sprawa z twarogiem na Litwie. Słyszałem o tych ziemniakach na Łotwie legendarnych, ale to były kawały oczywiście. Dobrze. To wracamy do tematu audycji. Mehran Tavakoli Keshe. Geniusz czy oszołom? Dzisiaj porozmawiamy sobie troszeczkę o nim. Urodził się w 1958 roku w Iranie. Skończył szkołę inżynieryjną, później wyemigrował.
Dostał się do szkoły w Europie, w Wielkiej Brytanii. Tam skończył fizykę nuklearną. Bo w Iranie chyba college kończył inżynieryjny. Później uzupełniał naukę w Europie. Pracował w różnych instytutach czy właściwie firmach bardziej związanych z fizyką jądrową. Osiedlił się bardziej na stałe w Belgii. Czyli już od wielu lat, kilkudziesięciu lat mieszka w Belgii i tam tworzył różne wynalazki. To znaczy odkrywał, wynajdował różne rzeczy i w ostatnim, można powiedzieć, okresie czasu się bardzo uaktywnił w wynajdowaniu czy patentowaniu, czy po prostu informowaniu o tych rzeczach, nad którymi pracował. Wiele rzeczy także twierdził bardzo dziwnych, o których też jeszcze dzisiaj sobie powiemy. Mamy telefon, to jeszcze szybko odbiorę.
Jest bardzo dziwny kontakt kosmiczny ze słuchaczem.
[36:19] - Teraz mnie dobrze?
[36:20] - Tak, teraz dobrze. Jaka jest twoja ksywka? Nie wiem, bo ja nie mogę tutaj rozszyfrować.
[36:28] - To dobrze, że nie możesz rozszyfrować. O to chodzi.
[36:32] - Mam przeczytać?
[36:34] - Nie, lepiej nie.
[36:36] - Czyli słuchacz informatyk.
[36:39] - Tak, bardzo informatyk. Słuchaj, bo ostatnio zadzwonił do ciebie, znaczy dostałem przed chwilą, zadzwonił jeden słuchacz, który zwrócił ci uwagę, że witamina D3, którą kupujesz, jest po prostu suplementem twojej diety, tak?
[36:52] - Nie, tłumaczyłem, że nie jest suplementem diety. Według Big Pharmy oczywiście jest i będzie zakazany ten suplement diety. Według lekarzy aktualnych to nie jest suplement diety. Witaminy to nie są suplementy diety. Witaminy są najważniejszymi substancjami. Bez witamin krócej wytrzymasz niż na przykład bez białka czy bez jakichś różnych substancji, bo nasz organizm czerpie na przykład z tłuszczy. Natomiast bez witamin organizm bardzo szybko się rozpadnie. To nie są suplementy diety. To jest po prostu immanentna część diety.
[37:38] - Nie mówię o tym, że witamina D3 jest suplementem. Tak jak poprzedni słuchacz pewnie też tak nie myślał. Chodzi o to, że ta witamina, którą przyjmujesz osobno w tych swoich pigułkach, jest uważana za suplement diety.
[37:51] - Prawnie tak. Według prawa tak, oczywiście.
[37:53] - Nie dostarczasz jej ze swojej diety normalnej, czyli z żywności, tylko ją suplementujesz. I o to w tym chodzi.
[38:00] - Tak, bo witaminy D3 przede wszystkim się nie uzyskuje. Tutaj trzeba wyraźnie doprecyzować. Nie uzyskuje się witaminy D3 z pożywienia, tylko witaminę D3 przede wszystkim uzyskuje się z wystawianiem się po prostu na światło słoneczne. Na tą część światła słonecznego ultrafiolet, UVB chyba, jeśli dobrze pamiętam.
[38:20] - Dobra, mam jeszcze takie pytanie, bo zawsze mówiłeś o tej witaminie, że odkryłeś jakąś tam jedyną słuszną w oleju od swojego lekarza.
[38:28] - Nie, ja nie mam żadnego lekarza. Jak to się mówi, pieniądz czyni cuda. Jeżeli mamy dojścia, wiemy jak zrobić, to można sobie kupić co się chce, w jakiej chce się ilości.
[38:41] - No właśnie i o to mi chodzi. Mam takie pytanie.
[38:43] - Ja na przykład jadę i kupuję sobie 10 butelek tej witaminy, 20 na parę lat.
[38:48] - Mam takie pytanie, jak do tego doszedłeś? Bo też jestem zainteresowany.
[38:51] - Ze spisków. To jest wiedza ze spisków. Jeden człowiek, który pracuje w tajnych... Ma Q clearance. Jeżeli znasz się na służbach specjalnych, to wiesz, co to jest Q clearance w Stanach Zjednoczonych. Czyli człowiek, który miał Q clearance jeszcze niższe i miał jeszcze Majestic też, która w ogóle jest tajna. Samo istnienie tej przepustki Majestic jest utajnione. Czyli miał dostęp do wszystkich tajemnic, nawet kosmicznych, czyli tam UFO, te wszystkie rzeczy, Strefa 51 i tak dalej. I on właśnie o tym mówił, że szczepionki to są trucizny generalnie, więc zamiast szczepień trzeba zażywać witaminę D3. I też lekarze, niektórzy lekarze właśnie o tym mówili.
Tacy, którzy byli powiązani przynajmniej z jakimiś tajnymi projektami i tak dalej, też właśnie mocno naciskali na tą witaminę D3. I tak myślę: o co chodzi? Ja nie miałem pojęcia o żadnych witaminach. Zawsze myślałem, że witamina C i zawsze brałem tą witaminę C, chociaż ona wcale mi za bardzo nie pomagała. Ale jak dowiedziałem się o witaminie D3, zacząłem suplementować i od tego momentu moje zdrowie strasznie poszło w górę, można powiedzieć. Polepszyło się. Więc to działa.
[40:03] - Jak wygląda zakup tej twojej witaminy D3? Ty idziesz do apteki i dostajesz ją spod lady?
[40:08] - Nie spod lady. Musisz mieć specjalną receptę.
[40:13] - Wchodzisz do lekarza i mówisz: „Piękny gabinet, szkoda, że...”
[40:15] - Musisz mieć znajomego albo lekarza, albo znajomego farmaceutę i po prostu to załatwiasz. Jeżeli idziesz, to ci nawet czasami w aptece nie sprzedadzą bez recepty. A jak się dobrze uśmiechniesz i masz znajomego farmaceutę, to ci kilka sprzeda. Ale jak chcesz na przykład 10 takich butelek czy 20 kupić, to się łapią za głowę. „A po co ci to w ogóle?” i tak dalej. To jest takie trochę niewolnorynkowe, bo w wolnym rynku: „Patrz panie, ja ci panie 100 dam tego. Bierz pan 100 i ja zarobię na tym”. Nie, nie, nie. Oni mówią: „O, 20 kupuje. Co musi być?
Co to jest?” i tak dalej. Po prostu wszystko trzeba załatwiać pod stołem. Czyli tak, że nikt się nie pozna, że coś. Tutaj w siateczce także wszystko mam załatwione.
[41:04] - Dobra, to dzięki. Słuchaj stary, przełączam się na odsłuch. Na razie trzymaj się.
[41:09] - Trzymaj się. Cześć, cześć. Słuchacz także tak polecam z tymi witaminami. Ja mówię, nigdy łapówek żadnych nie daję, bo to nie jest, że muszę przekupować lekarzy czy farmaceutów. Po prostu trzeba mieć znajomych, rodzinę. Ludzie, każdy gdzieś ma znajomego czy z rodziny, czy kogoś znacie. Przecież wam wypisze receptę na ile chcecie tej witaminy D3. To nie są narkotyki. Jeszcze przynajmniej póki co nie są narkotyki, bo kto wie, jak to będzie w przyszłości. Dzwoni Persefona.
Witaj Persefono.
[41:46] - Witaj.
[41:46] - Bardzo słabo ciebie słychać. Jeżeli możesz się podgłośnić.
[41:51] - Już, muszę sobie wyłączyć rozgłośnia.
[41:54] - Strasznie słabo słychać.
[41:56] - Teraz mnie lepiej słychać?
[41:57] - O, zdecydowanie. Ale jeszcze troszeczkę, jeżeli mogłabyś się podgłośnić.
[42:02] - No teraz lepiej, nie?
[42:04] - Lepiej. Zdecydowanie lepiej. Dawno się nie słyszeliśmy. Witaj.
[42:08] - Cześć, cześć. Miło cię słyszeć po bardzo długiej przerwie. Dzwonię w takiej sprawie, bo nie wiem, czy wiesz o tym, że był zamach straszny w Paryżu.
[42:19] - Tak, mówiłem o tym w informacjach.
[42:22] - Właśnie teraz podają w mediach, że policja w Paryżu szturmuje to miejsce, gdzie jest więzionych tych zakładników. I taka mnie naszła refleksja, że kurde W sumie patrząc się na dzisiejszą sytuację w Europie, nie zdziwiłabym się, gdyby to była podpucha przeciwko imigrantom, którzy przybywają do Europy po to, żeby odciąć ich przepływ do Europy. Nie wiem, czy się ze mną zgadzasz, czy nie, ale tak sobie pomyślałam. Bo tak nagle zupełnie zamach w Paryżu, w jednej z najbardziej znanych miejsc europejskich stolic, w momencie, kiedy imigranci są naprawdę poważnym problemem dla państw europejskich. To takie dziwne.
[43:18] - Chodzi na pewno o wywołanie konfliktu, żeby ludzie się rzucili do gardła, bo jak już tu są, to żeby zmusić Europejczyków do jakichś odwetów na tych muzułmanach. Później, że muzułmanie będą wysyłali armie być może do Europy. Nie wiem, co się będzie działo, ale czy na przykład wybuchnie broń jądrowa, gdzieś ktoś odpali przez to, że były na przykład pogromy muzułmanów. Różnie możesz to rozegrać. Globaliści uważam, że tak rozgrywają, bo chodzi o zasadę dziel i rządź. Divide et conquer. Na tym polega od tysięcy lat rządzenie światem, bo ludzie, gdy sobie skaczą do gardeł, tacy nieświadomi kompletnie tego, co się dzieje, to rządzący rozgrywają jak chcą wtedy, bo ludzie, którzy są zaangażowani w jakieś bezsensowne utarczki, są rozgrywani na szachownicy przez tych, którzy mają świadomość tego, jak to wszystko wygląda.
[44:20] - Wiesz co, wspomniałam o tym dlatego, że właśnie akurat przed chwilą podano informację, że François Hollande zamknął granice francuskie.
[44:29] - We Francji, tak.
[44:30] - Tak. Dla mnie to jest jednoznaczny sygnał. Sorry. Teraz się po prostu zacznie. Niekoniecznie mnie zdziwi, jak nagle ludzie zaczną napierniczać.
[44:44] - Bardzo ciebie słabo słychać. Coś na linii jest nie tak.
[44:50] - Mam problem z internetem, więc to prawdopodobnie dlatego. Ponieważ ja teraz jestem w podróży.
[44:58] - Jakby jakiś troll siedział na linii i blokował.
[45:00] - Może siedzi. Wszystko jest możliwe. Chodzi mi o to, że ludzie teraz zaczną napierniczać do tych kebabowni, które były 11 listopada w Polsce. Będzie ciekawie. Ja się zabieram teraz do obserwacji tego, co będzie się działo, bo naprawdę może być ciekawie i będzie na przykład kolejny taki sposób, w który te ataki terrorystyczne były fajne.
[45:26] - Nic za bardzo nie zrozumiałem. Przykro mi, za słaby masz chyba internet i nic nie można zrozumieć.
[45:33] - Trudno, sorry.
[45:35] - Teraz jest okej. Być może coś Skype kompresuje głos, głośność.
[45:42] - Chodzi mi o to, że teraz na 11... Teraz mnie słychać?
[45:46] - Trzy po trzy.
[45:49] - Dobra. Na 11 listopada budki z kebabami zostały takim hitem, że narodowcy tam się zaopatrywali w żarcie i że po prostu sprzedawcy kebabów najwięcej zarobili na Marszu Niepodległości. Ja się zaczęłam śmiać, że to teraz po tej sytuacji w Paryżu to będzie kolejne jajco i ciekawe, jak to będzie wszystko wyglądało, bo ja to widzę w ten sposób, że zaczną napierniczać te budki z kebabami w drugą stronę.
[46:20] - W Polsce chyba nie. Wiesz, we Francji też nie do końca, bo we Francji jest bardzo dużo Arabów, duży procent społeczeństwa francuskiego w tej chwili stanowią muzułmanie. Nie tyle sami Arabowie, co muzułmanie. Pamiętam, nie wiem, ile lat temu byłem, często jeździłem do Francji. Ostatnio kilka lat temu byłem we Francji, to niektóre dzielnice zmieniły się nie do poznania. Ja byłem, pamiętam, w 1998, 1993. Przez całe lata 90. jeździłem. I później właśnie 2000 to był chyba 2010, 2011, coś takiego ostatnio. Jest zdecydowanie w tej chwili większy napływ mocny muzułmanów.
Są takie dzielnice, że praktycznie nie ma białych w ogóle. Jest, można powiedzieć, kolorowo.
[47:13] - Ja zachęcam do oglądania tego, co się będzie działo, bo to myślę, że będzie w pewien sposób ciekawe, że pewnie historia będzie działa na naszą korzyść.
[47:23] - Tak. Myślę, że to są te plany. Tak jak mówimy, się wszyscy śmiali, że ta szmita nie wypaliła. Ja uważam, że wypaliła, tylko nie zawsze ta szmita musi być widoczna. W sensie ja myślałem, że będzie widoczna, coś się faktycznie stanie. Ale stało się to spotkanie w sprawie dwutlenku węgla, tego globalnego ocieplenia. Nie, przepraszam, nie to, tylko Agenda 2030, która jest powiązana oczywiście z globalnym ociepleniem, tymi podpisywanymi dokumentami oczywiście. Jasne.
[47:58] - To ja tyle. Życzę wszystkim rymaj maj i tym, którzy siedzą we Francji spokoju, bo to na pewno się przyda.
[48:08] - Jasne. Dzięki za telefon. Dzięki Persephone. Trzymaj się. Cześć. I kolejny jeszcze telefon. Kto do nas dzwoni? Halo? Słucham?
[48:23] - Halo, halo. Chciałbym się przywitać. Dzień dobry, jestem Marcin.
[48:28] - Witaj Marcinie.
[48:30] - Chciałbym podważyć parę słów, które powiedziała przed chwilą słuchaczka odnośnie ataku we Francji i tej sytuacji, która może się zdarzyć w Polsce za niedługo. Czyli chodzi o te budki z kebabami, tak? Powiedziała coś takiego ta pani.
[48:49] - Jasne. Ale tak krótko. Myślałem, że będzie w temacie bardziej, ale okej.
[48:54] - Wiesz co, Kruczy, chciałbym to podważyć tak na szybko. Myślę, że to jest nieprawda. Francja jest od dawna celem ataków dżihadystów, ponieważ strasznie dużo Arabów jest we Francji i myślę, że to jest taki najłatwiejszy cel dla nich. Poza zamordowaniem tego pana, tej egzekucji. Chyba wiesz, o kogo chodzi. Nie pamiętam nazwiska.
[49:18] - Charlie Hebdo? Tych dziennikarzy?
[49:21] - Nie. Ostatnio Anglia we współpracy z USA zabiła tego dżihadystę, który poobcinał gardła nożem Amerykanom i Anglikom.
[49:35] - Te fikcyjne nagrywania obcinania głowy to fikcja, bo nie wiem, czy widziałeś, że hakerzy wykradli film, na którym widać, jak to kręcono, że to było normalnie w studiu kręcone wszystko.
[49:49] - Tak, dżihadyści stosują takie triki. Ale on został zabity. Myślę, że to jest też gra aktorska w stosunku do reszty świata Anglii i USA. Myślę, że to nie wpłynie za bardzo na Polskę, więc ta uwaga poprzedniczki była zbędna. Myślę, że takie ataki są taktyką rządów światowych i one mają tylko wpłynąć na opinię publiczną i tyle.
[50:19] - Rządu światowego, bo raczej światów na razie wiele nie mamy. Mamy ten jeden.
[50:23] - Przepraszam. Dokładnie, to była taka literówka.
[50:28] - Znaczy rządów światowych w tym sensie, że rządów narodowych. Chodzi ci o państwowe.
[50:33] - Wiesz co, pomyliłem się. Chciałem powiedzieć właśnie rządu światowego, ale to, że jestem zdenerwowany, ponieważ jestem w audycji, której od dawna słucham, ale nigdy nie miałem odwagi zadzwonić. Więc wiesz, o co chodzi.
[50:44] - Jasne. Dzięki. Nie ma problemu, nie ma się czym stresować. To nie jest TVN czy „Tomasz Lis na żywo”, że miliony są słuchaczy, czy Radio Maryja.
[50:56] - Odnośnie Tomasza Lisa to już będzie archiwalne, ponieważ wiadomo, to było sterowane przez nasz rząd, TVP sterowane przez obecny rząd. Tak że zamiast Tomasza Lisa będzie ktoś inny. Może ktoś-
[51:10] - Jan Pospieszalski. Niech zgadnę.
[51:13] - Na przykład.
[51:14] - Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
[51:18] - To jest dosyć śmieszna sytuacja, że media są tak kontrolowane, ponieważ wiadomo, my oglądając media, chcemy dowiedzieć się jakiejś informacji od niezależnych ludzi. Tak samo jak słucham „Teorii Chaosu”, ponieważ chcę się dowiedzieć czegoś, czego media mi nie powiedzą, bo się boją. Są kontrolowane.
[51:38] - Boją się, a mogą nie wiedzieć, bo to nie jest tak, że wszyscy tam się boją, tylko po prostu kto z ludzi z mediów w ogóle wie, co to jest free energy? Praktycznie nikt. Kto w ogóle słyszał o panu Keshe? Co by o nim nie myśleć, bo zaraz sobie jeszcze o nim porozmawiamy całą audycję. Czy słyszałeś o panu Keshe, o Mehranie Keshe?
[52:02] - Jakiś pan wcześniej, który dzwonił, mówił o Singapurze. Nie wiem, kto to był. Nie pamiętam imienia. Mówił, że chciałby usłyszeć. Również też bym chciał usłyszeć twoją opinię na ten temat, ponieważ każdy ma inną, każdy dowiaduje się z innych źródeł. Może byś przybliżył teraz swoją, ja bym potem ci powiedział swoją. Po prostu narzucam taki-
[52:24] - Słuchaj, to ja proponuję tak: ja zaraz będę mówił, a rozłączę ciebie i posłuchasz sobie już na żywo.
[52:33] - Dobrze, tylko przed tym chciałbym się jeszcze o coś zapytać.
[52:36] - Dobra.
[52:38] - Widziałem właśnie twoje filmiki na YouTubie. Dlaczego przechodzisz na takie bardzo popularne serwisy? Ponieważ wiadomo, YouTube też jest sterowany przez USA. Nie wiem, z czego się śmiejesz.
[52:54] - Nie, bo ja żadnych filmików nie umieszczam, jeśli chodzi o „Teorię Chaosu”. To słuchacz. Jeden słuchacz umieszcza filmiki.
[53:01] - Aha. Bo oglądałem właśnie filmik.
[53:03] - Nie mam nic z tym wspólnego, ale popieram. Jak oczywiście wiesz.
[53:07] - Oglądałem po prostu filmik, w którym bardzo mi się wbiło to, że obrażasz polskiego papieża. To jest tylko taki element, który zauważyłem i chodzi o tą audycję.
[53:21] - Pierwsze słyszę. W tej audycji nigdy coś takiego się nie zdarzyło. Zdarzyli się oczywiście słuchacze z różnych dziwnych portali. Dzwonią i obrażają. Tutaj staram się cenzurować, ale czasami nie wychodzi.
[53:35] - Wiesz co, powinieneś ich w ogóle banować. To jest niemożliwe, żeby polskiego papieża tak obrażać.
[53:41] - Jasne. Dzięki za ten telefon.
[53:42] - To był wielki człowiek.
[53:43] - Dzięki, Marcinie. Trzymaj się. Na religijne tematy.
[53:48] - Do usłyszenia może. Tak myślę, prawda?
[53:50] - Jasne.
[53:50] - Myślę, że mi to życzysz.
[53:52] - Trzymaj się. Nie rozumiem. Już jak na tematy religijne schodzimy, to troszkę myślę, staje się gorąco dosyć. Dobra, przechodzimy do pana Keshe. Kim jest pan Keshe? Jak już mówiłem, jest on inżynierem, fizykiem wykształconym w Wielkiej Brytanii, fizykiem nuklearnym. Przez mainstream oczywiście jest uważany za pseudonaukowca i kompletnie przemilczany. Generalnie o nim nie ma żadnych informacji na stronach czy naukowych, czy stronach jakichkolwiek, które są powiązane z nauką. Natomiast Pan Keshe jest ciekawą osobą o tyle, że bardzo dużo mówi. Bardzo dużo przekazuje informacji.
Nie tylko to, ale także to, że w tych informacjach są konkretne rzeczy. Nie tylko pokazuje urządzenia, które buduje, które laikom kompletnie nic nie mówią. Mogę wam powiedzieć, na przykład jest tak zwany Keshe Plasma Generator na stronie PESWiki. Na czacie może wkleję najlepiej. Zobaczycie sobie, jak wygląda jego główne urządzenie, które zaprojektował. Zrobione jest. Jest urządzenie, które wytwarza plazmę, jak nazwa sugeruje, czyli generator plazmy Keshego. Co to jest plazma? Pan Keshe cały czas bazuje na plazmie. Myślę, że plazma to będzie podstawa XXI wieku i właściwie już chyba zaczyna być nawet.
To jest podstawa jakiejkolwiek fizyki czy właściwie inżynierii. Przede wszystkim, jeśli chodzi o transport, energetykę, nawet oświetlenie. Przypominam o żarówkach plazmowych, które będą stosowane za naszego życia jeszcze i nikt nie będzie chciał do innych żarówek odejść. Plazmowe głośniki będą, niesamowite dźwięki będziemy słyszeli dzięki tym rozwiązaniom. Wiem, że słyszałem, że już takie rzeczy są wdrażane, jak plazmowe głośniki, czy przynajmniej opracowywane są w ramach projektowych. Co to jest ta plazma? Plazma to zjonizowana materia o stanie skupienia przypominającym gaz, w którym znaczna część cząstek jest naładowana elektrycznie. Mimo że plazma zawiera swobodne cząstki naładowane, to w skali makroskopowej jest elektrycznie obojętna. Tutaj oczywiście mamy wytłumaczenie. Fizyka plazmy bardzo popularna w tej chwili, chyba też na wydziałach różnych.
Jako pierwszy plazmę, o dziwo, zaproponowano dopiero w 1928 roku. To jest nowa dosyć fizyka, bo można powiedzieć, ta fizyka plazmy była później tworzona niż fizyka kwantowa czy fizyka einsteinowska. Nie mówiąc już o wcześniejszych fizykach różnych wprowadzanych. To zaproponował Irving Langmuir, fizyko-chemik, noblista. On zaproponował termin „plazma” do opisania tego stanu, który jest najpopularniejszym stanem we wszechświecie. 99% materii, to znaczy najpopularniejszym stanem materii jest plazma. Nie jest ani gaz, ani ciała stałe, ani ciecze, ani nawet new gaz, bo jest jeszcze coś takiego jak new gaz. Coś, co jest bardziej energetyczne niż plazma. Ale zostawmy to, bo nie wiem w ogóle, co to jest. Tylko coś takiego słyszałem.
Plazma to 99% materii wszechświata. To jest plazma. Coś niesamowitego. Na pewno w życiu widzieliście plazmę. Kulę plazmową w ręku może mieliście, może nie. Chyba każdy miał. Nie mieszkamy w trzecim świecie, więc każdy się bawił kulą plazmową. Cewką Tesli się może bawiliśmy. Tam też się plazma wytwarza. Pioruny to przecież też jest plazma.
Świetlówki. Tam też plazma jest. W świetlówkach plazma się tworzy. Gdzie jeszcze plazma jest? Palnik plazmowy. Czy to pistolet plazmowy się mówi, czy palnik? Chyba palnik bardziej plazmowy. Ja tego nie miałem w ręku, natomiast wiem, że jest to bardzo mocny palnik, którym można ciąć wszystkie blachy. Jest bardzo fajna sprawa, a zasilany jest oczywiście prądem elektrycznym i wodą. Trzeba wodę tam wlewać.
Rosjanie wiem, że bardzo często wykorzystywali. Mają dobre urządzenia, te plazmowe palniki. Tak że na pewno tą plazmę spotkaliście. Na słońce. Patrzyliście na słońce, to jest kula plazmowa. Dobrze, to mówiłem plazmę. Teraz szybciutko jeszcze słuchacza odbiorę. Dzwoni Adam. Witaj, Adamie.
[01:00:25] - Halo?
[01:00:26] - Witaj, jesteś na antenie.
[01:00:29] - Na antenie?
[01:00:32] - Chcesz dodać coś do plazmy?
[01:00:34] - Nie, chciałbym powiedzieć o imigrantach.
[01:00:40] - Słuchaj, to może innym razem, bo nie ma sensu chyba rozmawiać o imigrantach, jak my o plazmie rozmawiamy.
[01:00:46] - No tak. Czekaj, ja gadam z kimś innym niż jest na antenie teraz, tak?
[01:00:54] - Słuchaj, rozmawiamy na antenie.
[01:00:56] - Dobra, ogarniam. Chciałem tylko ci powiedzieć jedną krótką rzecz. Byłem na wyspie Kos i w internecie było napisane, że jest tam pełno imigrantów. Nie było tam ani jednego imigranta. Jest to wyspa, która jest najbliżej położona do Turcji i w internecie wszędzie piszą, że tam jest tranzyt imigrantów do Europy przez wyspę Kos do Włoch i dalej.
[01:01:20] - I co? Byłeś na wyspie i nie było za wielu imigrantów?
[01:01:22] - Byłem tam z rodzicami i nie było ani jednego imigranta. Nie, jeden był. Chodził jeden Turek w klapkach obdartych i jedna babka spała na ławce i tylko tyle imigrantów.
[01:01:33] - Gdzieś przenieśli ich może, nie wiem.
[01:01:35] - Nie stary, nie było. Objeździliśmy całą wyspę za imigrantami. Nawet facetka w hotelu nam powiedziała, że nie ma imigrantów, że to, co mówią w mediach, to jest ściema. Byliśmy na plaży poza tym rejonem, gdzie się kąpią ludzie z hotelu i znaleźliśmy tylko dwa takie, jak są chałki na basenach, że się na nich pływa zwinięte w rulon i związane taśmą. I oni na tych rulonach przypływają i je porzucają potem. I tylko dwa były takie na plaży. To są takie koła ratunkowe.
[01:02:08] - Jasne. Dobra, dzięki za tę informację. Ciekawa sprawa z tą wyspą Kos. Trzymaj się, Adamie.
[01:02:18] - Na razie.
[01:02:18] - Cześć. Straszne jakieś szumy, póki do mikrofonu. Niestety dzisiaj tak jest, że pomimo, że mamy technologię lepszą, to jakość tych mikrofonów, tych różnych urządzeń, które wpinamy do komputera, spada na łeb, na szyję. Kiedyś telefony miały bardzo słabą jakość, ale miały też pewne filtry, więc te telefony ośmielę się powiedzieć, że pomimo obcinania częstotliwości miały dużo lepszą jakość. Tutaj oczywiście dostałem reprymendę od Ivelliosa, szefa Radia Paranormalium, że muszę trochę ograniczać tu telefony. Nic niestety tutaj nie zrobię z tym, bo nie wiadomo kto zadzwoni, co ma do powiedzenia. Każdy ma prawo się wypowiedzieć. To jest taka audycja na żywo. Nie jest to podcast, nie jest nagrywana wcześniej, więc tutaj można wypowiedzieć się nawet w każdym temacie, ale najbardziej oczywiście w temacie spiskowym, w spiskowych tematach. Dzisiaj najbardziej dzwońcie po prostu tematycznie o plaźmie, Keshe, o tych urządzeniach plazmatycznych, generatorach plazmy.
Dzwońcie najlepiej. O tym sobie porozmawiajmy i o tym chciałbym też porozmawiać. Pan Keshe. Co jeszcze w życiu przeżył pan Keshe? Pan Keshe oznajmił, to był 2011 rok, że chce ludzkości dać, właściwie nie ludzkości, ale rządom różnych krajów chciał dać, udostępnić wszystkim ludziom super technologię free energy, którą opracował właśnie Keshe. Mówił najpierw o tej technologii plazmowej, generatorach plazmy, które wytwarzały prąd można powiedzieć z niczego i chciał to przekazać państwom świata, rządom, które by wdrożyły to do produkcji. Jakoś oczywiście nie były zainteresowane tym wszystkim. Pan Keshe, można powiedzieć, podnosił poprzeczkę i mówił o latających spodkach, że ma latające spodki, to znaczy wie, jak je zbudować. Twierdzi, że porwało go państwo Iran. Porwali go, wydusili z niego te informacje i zbudowali spodek.
Pamiętacie tą sprawę nie tyle ze strzelenia, co przejęcia drona przez Irańczyków, amerykańskiego drona. I ten dron był dosyć wielki. To nie były takie drony, które możecie dostać w sklepie. Ten dron kosztował wiele milionów dolarów. To był potężny, zdalnie sterowany samolot. Właściwie on sam potrafił latać. Sterowany też mógł być, ale także miał wewnętrzne procedury wgrane w systemie. On się Sentinel nazywał. Jak sobie wpiszecie Iran Sentinel, to zobaczycie. To chyba był 2012 rok, to przejęcie.
I to właśnie się złożyło z tym, jak Keshe mówił, że ten spodek przejął, przechwycił tego drona. I ten dron w dziwnym był stanie, bo miał wgniecenia takie pewne i to świadczyło, że faktycznie coś mogło być w tym na rzeczy. Bo były legendy takie, że hakerzy irańscy złamali system dronów amerykańskich i przejęli nad nim kontrolę. To znaczy podmienili mu, wstrzyknęli mu do programowania takiego backdoora, takiego robaka. Nie tyle backdoora, co robaka, który spowodował, że ogłupili tego drona i ten dron zlądował na lotnisku, bo myślał, że to jest amerykańskie lotnisko. Okazało się, że to było irańskie. Czy tak było? Tego nie wiemy. Wiemy tylko tyle, że na 100% przechwycili. Ale czy przechwycili dzięki spodkowi pana Keshe, który twierdzi, że Irańczycy mają spodek, czy też, że hakerzy to zrobili?
Nie wiem. Bardziej wiarygodne jest to, że to zrobili hakerzy, bo jest to możliwe. To nawet specjaliści od bezpieczeństwa pokazali, że takie rzeczy są możliwe. Aczkolwiek wiele innych przejęć, z tego, co wiem, nie było słychać. Irańczycy jeszcze wiem, że dokonali przynajmniej jednego przejęcia dronów, natomiast z innych krajów nie pamiętam już w tej chwili. Dajcie znać, jeżeli słyszeliście o tym, że jakieś inne kraje, wrogie oczywiście Amerykanom, przejęły ich drony. Mówię nie o dronach takich malutkich, które sobie w sklepie kupujemy za 5000 złotych czy za 10 000 złotych. Takie niby już wielkie, potężne. Ja mówię o za miliony dolarów. Wpiszcie sobie „Sentinel Drone” zobaczycie jak on wygląda.
To była taka sprawa z panem Keshe i przejmowaniem dronów. Nie pokazali ani razu tego spodka, którego niby mają. Pokazana była jedynie jakaś animacja, więc to takie było już od razu trochę śmierdziało podpuchą. O jakim spodku oni mówią? W tej chwili nie ma żadnych spodków. Spodkami kosmici latają. A tutaj mówił, że coś takiego właśnie zaprojektował. Tutaj trochę was oszukałem, bo tak naprawdę już zaczynał o tym mówić od 2009 roku szeroko, ale w 2011 roku mówił już o uwolnieniu. To znaczy już także oddania tych patentów. Powie dokładnie, jak to się robi i tak dalej.
Do dzisiaj dużo się wydarzyło w tym czasie. Mogę powiedzieć tak, żeby szybko skrócić. Zostały omówione dokładne dane, jak zrobić te wynalazki pana Keshe. Różne. 26 października zostało to ujawnione tego roku, bieżącego roku. Pan Mehran Keshe ujawnił na stronie: „Mam te patenty, ale co z tego, że mam, jak nie wiem, jak zbudować”. Niektórzy próbowali zbudować te rzeczy, o których mówi i nie działają tak, jak pan Keshe mówi. Tu jest pies pogrzebany, ale jeszcze do tego wrócimy, do tych wynalazków. 26 października zostały ujawnione. Natomiast 16 października, też bieżącego roku, w Rzymie było spotkanie z panem Keshe, z ambasadorami różnych krajów, które chciały się udać.
Podobno był polski ambasador. Nie wiem tego. Nie widziałem nigdzie na stronie polskiej ambasady w Rzymie, żeby było potwierdzenie, że się spotkali z Keshe. Ale może i tak. Widziałem informację, że było to potwierdzone, ale nie jest to do końca jasne. Tutaj chodziło o pana Tomasza Orłowskiego, ambasadora. Jest ambasadorem pan Tomasz Orłowski w Rzymie, polskim. I miał brać udział w tym spotkaniu. Jak mówiłem, wielu ludzi próbuje zbudować tego typu wynalazki, o których mówi pan Keshe i nie bardzo chcą działać tak, jak on chciałby. Tych wynalazków jest dosyć dużo pana Keshe.
Jest generator plazmy. Ludzie budowali ten generator, próbowali budować w różnych wersjach. Jest w takiej wersji, być może po prostu nieodpowiednio budują. To znaczy nie dokładnie tak, jak to powinno być, że to nie działa. Nie ma po prostu tych dziwnych rzeczy, które postuluje pan Keshe. Jeszcze jest generator taki domowy jakby, który ma wytwarzać od jednego do pięciu kilowatów energii. Nazywa się Keshe Magrav Power Home and Car Generators, czyli Keshe Magrav Power. Są to urządzenia, które wytwarzają. Oni mówią, że to ma kosztować. Na razie za 500 euro one są sprzedawane.
500 euro za jeden. Natomiast oni mówią, że docelowo będzie kosztował 200 euro, czyli sporo taniej. Trudno powiedzieć, czy to działa tak, jak mówią. Z ludzi, którzy gdzieś w internecie umieszczają, nie widziałem żadnego wiarygodnego przedstawienia tego, co pan Keshe pokazuje. To znaczy pokazania, że faktycznie kupuje taki generator, czy też robi według wszystkich schematów, które są udostępnione i po prostu zasila mi dom. Nawet nie dom, ale chociażby lampkę, żeby zasiliło i cały czas ta lampka się mogła palić. O to chodzi, o czym mówimy we free energy. Czegoś takiego nie widziałem. Różni ludzie próbowali budować i faktycznie zbudowali. Działa, kręci się coś, ta plazma gdzieś się wytwarza, ale nie ma efektów podtrzymywania, nie ma efektów oddawania prądu.
Tutaj jest pies pogrzebany w tym wszystkim. Przypomnę, możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32, Skype teoriachaosu.com. Jeżeli chcecie porozmawiać o technologiach pana Keshe, technologiach opartych o plazmę i urządzeń free energy. Co jeszcze mogę powiedzieć o tych urządzeniach? Dlaczego mówiłem, że plazma to będzie XXI wiek? Nie tylko dlatego, że 99% materii wszechświata to jest plazma, tylko dlatego, że w plazmie zachodzą dziwne rzeczy. Tam jest ukryta energia i to potwierdzają z różnych stron różni ludzie, nie tylko pan Keshe. Powiem wam, że mam ambiwalentny stosunek do pana Keshe, bo tak jak mówiłem, nie ma jednoznacznego potwierdzenia. Tak jak Stanley Meyer zrobił samochód na wodę i on jeździł na wodę. Co prawda niedługo później został otruty w restauracji, ale jeździł.
O to chodzi, że pan Keshe dużo mówi, ale nie ma potwierdzeń. Udostępnia te wszystkie rzeczy, ale jego język, tak jak on to przedstawia. Ja może mam trochę za słaby angielski, bo to jest wymagany naukowy angielski, żeby słuchać tego, co pan Keshe mówi ze zrozumieniem, więc nie wszystko jestem w stanie zrozumieć. Natomiast nie brzmi to tak bardzo naukowo jak naukowca. Bardziej chyba jest takim inżynierem. No i sprawa Dana Wintera. Jak znacie Dana Wintera, który jest też naukowcem dla IBM-a pracował Dan Winter i dla różnych ważnych instytucji, to pan Dan Winter mówi, że Keshe jest na dobrej drodze i potwierdza, że te rzeczy są sensowne. To jest takie niejednoznaczne, że niektórzy naukowcy mówią, że to są rzeczy w dobrą stronę. Zresztą powiem wam jeszcze taką sprawę. Witaj, Armor Caju.
Jeśli mogę tylko dokończyć. Oczywiście. Dokończyć o tej plazmie, bo w Polsce był naukowiec, który zajmował się plazmą i odkrył- Jerzy Dora? Jerzy Dora żyje i zajmuje się plazmą jako inżynier. A był ktoś taki, kto zajmował się plazmą wyższych energii. Pan Jerzy Dora zajmuje się plazmą niższych energii, to znaczy jakieś takie plazmowe urządzenia, żarówki, takie sprawy. Natomiast był naukowiec, doktor, zresztą nie wiem, czy w końcu habilitację mu dali, czy coś. W każdym razie doktor, który pracował w Instytucie Fizyki w Świerku, nazywał się Michał Giżyński chyba, czy nie? Przepraszam, jak się nazywał? Chyba Giżyński, ale zapomniałem nazwisko.
Tutaj miałem go wpisać, zaraz sprawdzę i powiem kim on był. Chyba Giżyński. On napisał książkę, że właśnie w plazmie jest ta energia ukryta, że wodór ma zgromadzoną energię, ma jeszcze inne orbitale od tych, które znamy, ale one się ujawniają dopiero w dużych energiach. Co mam na myśli, duże energie? Duże energie znaczy, że powstaje plazma. Plazma powstaje w jakieś 4000, 5000 stopni około. Czyli to musi być bardzo mocna energia. Tak jak mówiłem, w świetlówkach, pomimo że świetlówki są zimne, ale tam te miejsca małe są bardzo rozgrzane. Te świecące w tej jarzeniówce, ale po prostu są na tyle małe, że nie parzą nas. Natomiast plazma jest bardzo gorąca, chociaż ktoś mówił chyba, że zimna plazma jest.
Na tym się nie znam, ale generalnie plazma jest bardzo wysokoenergetyczna, jest dużo wyższa niż gaz, niż na przykład ktoś mówi wolfram, który ma temperaturę topnienia 3500. To plazma jeszcze wyżej jest od tego wszystkiego. Czyli plazma jest wyżej niż palnik acetylenowy, wyżej niż ognisko. I pan Giżyński stwierdził, że się nie zgadzają obliczenia, bo on był eksperymentatorem. Właśnie w tym Świerku robił eksperymenty i wychodziło mu, że w tej plazmie jest dużo więcej energii, niż wynika z obliczeń, że nasza nauka, wiedza zaniża energetykę plazmy, że w plazmie zachodzą bardzo dziwne rzeczy, które będą przyszłością. Stąd będziemy czerpali energię. I to mówił naukowiec, który został od czci i od wiary odstawiony.
[01:20:14] - Został doceniony ogólnie.
[01:20:23] - Tak, niedoceniony. Przepraszam, bo mogę nie pamiętać nazwiska.
[01:20:30] - To spoko.
[01:20:31] - Ale kiedyś o nim już mówiłem. Na pewno Michał na imię miał, ale nazwisko mogę przekręcić. Wydał książkę o atomie, o energii, o plazmie. Był naukowcem w Świerku. Zmarł już jakiś czas temu. Polecam zapoznać się z tą sprawą. Wiem, że książkę można dostać, można gdzieś tam też PDF-a. Także do tej sprawy na pewno wrócimy. Dobrze, oddaję ci głos. Przepraszam, że tak przedłużyłem trochę.
[01:21:09] - Nie ma problemu. Witam wszystkich słuchaczy. Witam ciebie oczywiście.
[01:21:13] - Słyszałeś na pewno o Keshe.
[01:21:14] - O Keshe tak. Jeżeli ja tylko mówiłem na początku o atomie, to coś słyszałem, że ktoś z Polaków też miał jakiś fajny pomysł na atom, który się lepiej sprawdza.
[01:21:24] - To właśnie ten, o którym mówię. To ten naukowiec, ten model Giżyński.
[01:21:30] - Trzeba poszukać po modelu atomu. Może wtedy znajdą ludzie. Więc jak najbardziej słuchaczy zapraszamy, żeby poszukali może w komentarzach gdzieś albo jak się przypomni, prawda? Więc dobrze. Jeżeli chodzi o Jerzego Dorę, to może by się go kiedyś udało zaprosić do audycji. Może jakaś taka byłaby audycja o plazmie. Ja czasami jego wypowiedzi słyszałem i fajne takie informacje mówił, że plazma ma swoją muzykę, też gra, że można w pewien sposób muzycznie ją kształtować. Mówił różne ciekawostki fajne. Jeżeli chodzi na przykład o to, że patenty nam kradną po stronie niemieckiej, że jak przyszli opatentować coś, to okazało się, że nie ma spełnionych jakichś warunków, ale mieli błąd w tym patencie. Oni poszli sobie następnego dnia czy dwa dni później spełnili te warunki.
Przyszli, okazało się, że taki sam patent jest już po niemiecku zgłoszony i już nie mogą tego zgłosić, ale z tym samym błędem. Także ewidentnie jesteśmy tutaj pod tym względem-
[01:22:35] - No niestety. Michał Gryziński się nazywa. Wybaczcie, że nazwisko zmieniłem. Model atomu Gryzińskiego i to jest naukowiec Michał Gryziński.
[01:22:46] - Dobrze i co do pana Keshe. Muszę ci powiedzieć tak: ja byłem na samym początku też nim bardzo zaciekawiony tym wszystkim, co się działo. Przynajmniej to wyskoczyło nie pamiętam ile lat. Trzy lata temu, cztery lata temu, jak to było mniej więcej, jak on wyskoczył z tą fundacją?
[01:23:03] - Fundacja już działała od 2009 roku, z tego, co pamiętam. Natomiast on w 2011 zaczął buńczucznie mówić, że będzie te informacje rozdawał nawet za darmo. Chociaż za darmo, ale chciałby mieć możliwość tworzenia tych wynalazków, tych spodków, tych wielkich elektrowni opartych o plazmę, tych generatorów plazmy i tak dalej. On mówił, że to jeszcze na zdrowie dobrze wpływa, że leczy różne rzeczy. Ślepoty kogoś wyleczył. Ktoś był niemową, to zaczął mówić i tak dalej. Jakieś takie niesłychane rzeczy opowiada. Troszkę to zabiera wiarygodności temu wszystkiemu.
[01:23:49] - Zależy jak na to patrzeć. Ale z drugiej strony tak, bo jest ta strona, nie pamiętam już teraz, jak się do końca nazywa, ale można chyba znaleźć po fundacji Keshe stronę. I tam filmiki są. Na pierwszy rzut oka wydaje się być fajne, jeżeli ktoś mówi, że coś opublikuje i coś da. Ale jak minęło te kilka lat, przecież mamy 2015, już końcówkę można powiedzieć i nic tak naprawdę się nie stało.
[01:24:23] - Ale dał. To trzeba przyznać, że ja na przykład sobie oglądałem te rzeczy. Ja do końca nie rozumiem tego, bo nie jestem-
[01:24:30] - Ale w coca-coli, że ci światełko jakieś świeci czy coś, to ja nie wiem, czy to jest to.
[01:24:34] - Nie, ale schematy masz. Nie coca-coli żadnej. Schematy są do zrobienia, tylko pytanie, czy to działa. Wiem, że niektórzy ludzie to powtórzyli, zrobili. Tylko pytanie zawsze jest, czy dokładnie tak wszystko zrobili, jak to powinno być. Więc tutaj mogą być jakieś szczegóły. Ale nie działa. Ci ludzie, którzy się wzięli i zrobili, nie działa. Natomiast bardzo niewielu ludzi robi te rzeczy.
[01:24:56] - Ja się z tym zgadzam. Ja chciałem się do tego właśnie odnieść, że jak do tej pory ja nie widzę efektów. Też mam ambiwalentny stosunek do ekipy, że nie wiem, czy gościu jest poważny, czy to jest tylko takie granie troszeczkę na nas, w sensie na tych ludziach, którzy się interesują, chcieliby, żeby to poszło do przodu, jakaś wolna energia była, technologia. I on się wtedy tym zajmuje, skupiając się na tym, że to jest warte wsparcia, a tak naprawdę to jest bubel jakiś. Próba wciągnięcia ich w jakąś głupotę. Tego się obawiam, że to jest po prostu ściema. Spisek tak zwany. Po prostu ściema, udawanie, granie na nerwach ludzi, którzy się tym interesują. Tego się obawiam. Ja nic nie widzę, żadnych efektów, postępów, tego, że coś się zmieniło.
Nie widzę, że coś się stało. Muszę mówić, że temat ucichł i tyle. Trochę jak z Rossi, że niby są te agregaty, tylko to ucichło. Ale są, coś tam niby jest, niby coś tam działa. Rossi był oczywiście też oceniany źle pod różnymi względami, że manipulował wynikami, różne rzeczy robił, a tu niby miał zrobić zimną fuzję tak naprawdę dobrze, ale nie ma przełożenia na to, co się dzieje. Może ja czegoś nie wiem. Może dlatego, że dookoła wszystko to jest specjalnie uciszane, ale jakoś to mi się nie przebija.
[01:26:24] - Na pewno jest. On mówi, że grożono mu śmiercią. Keshe opowiadał, że nie może o wszystkim mówić i tak dalej, że proponowali mu, niech wyjedzie do innego kraju, że z tej Belgii go zastraszają. Ale mówi, że jego rodzina, dzieci już od wielu lat mieszkają, więc to byłoby ciężkie dla nich wszystkich, że nie rzuci tego. To z jednej strony, a z drugiej strony jednak coś daje, te rzeczy do zrobienia. Ja myślę, że coś w tym może być. Myślę, że on mocno przesadza. Te wszystkie buńczuczne wypowiedzi jego są przesadzone. Natomiast ja powiedziałbym, że pana Keshe bym nie skreślał. W tym sensie, że wszystko walnąć w czambuł, bo faktycznie w plazmie jest dużo energii i to nie tylko pan Keshe.
To nie jest pan Keshe przyszedł i on to wszystko zrobił. On po prostu zainteresował się różnymi starymi patentami, rzeczami, które dotyczyły plazmy, generatorów różnych dziwnych, przede wszystkim opartych na plazmie i wziął je i czy udoskonalił, czy po prostu je przetworzył na nowoczesny XXI wiek. I on to zrobił, też patentując później te nowe rozwiązania swoje. Także tych patentów trochę otrzymał.
[01:28:01] - Ja tylko jeszcze dołączę. Trochę jestem negatywnie nastawiony. Ja też nie chciałbym go skreślić. Szkoda, że coś się chce zrobić dobrego i okazuje się, że to bubel. Szkoda. Ja też bym go nie chciał skreślić, ale osobiście uważam, że to pic na wodę. A co do plazmy, pozytywnie patrzę. Są różne fajne rzeczy z plazmą związane. I tu taki Jerzy Dora to chciałbym też wspomnieć.
[01:28:31] - Polski, prawda? On żyje-
[01:28:32] - Tak, z Wrocławia nawet. I on też opowiadał, jak on dla NASA jako podwykonawca dla jakiejś firmy robił na teflonie. Teflon to wiadomo, z patelni możemy kojarzyć. Przy obróbce plazmowej tworzy szkło, które jest bardzo wytrzymałe fizycznie i w ogóle do niego woda nie przywiera. Czyli on się na szyby nadaje do statków kosmicznych, to się robi z niego. Nadaje się chociażby do kabiny prysznicowej, jakby to kogoś zainteresowało.
[01:29:07] - Czyli woda bardzo szybko spływa i nie zostaje, nie trzyma się.
[01:29:11] - W ogóle nie zostaje żadnego kamienia.
[01:29:11] - A do samochodu takie szyby przecież też bardzo dobrze.
[01:29:13] - Też, ale one by się chyba wtedy nie tłukły, bo bardzo wytrzymałe są.
[01:29:18] - To dobrze czy źle, jak się nie tłucze?
[01:29:21] - Dobrze pod tym względem, bo gdyby cię uderzyło drzewo, to by się nie stłukła. Ale w sensie takim, że dużo pozytywnych rzeczy odnośnie plazmy i mieszania z różnymi materiałami.
[01:29:34] - Wiem, że plazma bardzo dobrze wpływa na wzrost roślin. Wiem, że robi się tak, jak po piorunie na przykład. Piorun produkuje specjalny azot plazmowy i ten azot, wiadomo, że rośliny potrzebują azotu, to wchłaniając ten azot dużo lepiej rosną niż pobierany zwykły azot z powietrza. Czyli powstaje taki azot zjonizowany. Nie znam się na tym zupełnie, ale o tym mówił, że tworzenie takiego specjalnego nawozu tworzonego dzięki plazmie.
[01:30:13] - A co do plazmy, powiedz mi też, jaką ty znasz definicję. Dałbyś jakąś dorzucił?
[01:30:20] - Czytałem w Wikipedii tylko. Ja czytałem w innej książce z fizyki, pamiętam do dzisiaj jeszcze z liceum. To była tak definiowana, czyli że plazma to swobodnie poruszają się elektrony, swobodnie się poruszają w atomach te elektrony, że jest taka elektronowo-jądrowa zupa. Czyli elektrony nie są tak, jak w materii naszej, czyli elektrony sobie krążą na tych orbitalach, tylko te elektrony sobie przeskakują swobodnie gdzieś tam po całej takiej jednej wielkiej mazi, jak byśmy sobie wyobrazili i one tam sobie skaczą, te elektrony.
[01:31:07] - Ja myślę też coś podobnego, że to jest między ciałem stałym a cieczą, coś w tym stylu. Tak to działa.
[01:31:13] - Tylko że to jest jeszcze bardziej energetyczne niż gaz. I to jest właśnie dziwne, że później ten gaz się zamienia w coś takiego jak gazowo-cieczowe.
[01:31:23] - Tak jak bronie też robią na plazmie, przynajmniej oficjalnie próbują w działkach. To są takie, że metal się zamienia, czy to miedź, czy cokolwiek Strumień plazmy nadziurawi bardzo gruby pancerze i tak dalej.
[01:31:42] - Tak, żeby zatrzymać plazmę. Nie znam się na tym, czy można jakąś plazmę zatrzymać, to znaczy wypuszczoną gdzieś. Być może jakimiś silnymi magnesami. Wiem, że łatwo namagnesować. Plazma jest nieobojętna magnetycznie, elektrycznie. Tak jak na słońcu mamy plamy słoneczne, plusy, minusy, te elektryczne też na słońcu czy magnetyczne bieguny północny i południowy. Tak się mówi, północny, południowy. Wiadomo, że to chodzi o biegun. Tak samo jak w prądzie plus minus, to tak samo mamy bieguny w magnetyzmie. To są bardzo skomplikowane rzeczy.
Te fale Alfvéna czy Albina, jakoś tak to się nazywa.
[01:32:36] - Powiem ci szczerze, nie wiem.
[01:32:38] - Tego typu w plazmie jakieś dźwięki, jakieś fonony, tego typu rzeczy to są bardzo skomplikowane sprawy. Nie chcę się w to zagłębiać, bo wyjdę na kompletnego idiotę.
[01:32:48] - Trzeba byłoby specjalistę.
[01:32:49] - Specjalistę od plazmy. To jest bardzo ciekawy temat i tak jak mówię, wielu specjalistów w Polsce zauważa problem, że aktualna wiedza na temat plazmy jest niepełna. Podejrzewam, że w tych tajnych laboratoriach dokładnie wiedzą, że plazma ma dużo większe możliwości niż się nam mówi, że wykorzystują te rzeczy i być może te urządzenia free energy opracują już w tych tajnych instalacjach, być może oparte na plazmie. Tego nie wiemy. Czy akurat na tym.
[01:33:22] - Może plazma to tak jak elektryczność kiedyś, że pioruny obserwowali i najpierw chcieli okiełznać. Kto by pomyślał, że później każdy ma piorun w gniazdku?
[01:33:33] - Tak, zgadza się. Natomiast piorun to chyba trochę więcej niż sam prąd.
[01:33:40] - Oczywiście.
[01:33:41] - Tam się plazma wytwarza.
[01:33:44] - Przez rozładowanie elektryczne. Kto by kiedyś pomyślał ogólnie o tym, żeby okiełznać jakoś, lekko chociaż okiełznać prąd?
[01:33:53] - Zgadza się. Jeszcze pioruny kuliste przecież do dzisiaj są niewyjaśnione. To są solitony, o których też bardzo często mówi Igor Witkowski. Niemcy nad nimi pracowali, tymi solitonami, czyli zamkniętą plazmą. Tak jakbyśmy mieli plazmę, taką jak sobie wyobrażamy w kuli plazmowej i jakbyśmy do wewnątrz implozję zrobili tej plazmy. I powstaje taka kula implozyjna plazmy, która się porusza. Może ona się poruszać gdzieś. Taki soliton niektórzy mówią, że możemy wytworzyć w kuchence mikrofalowej. To znaczy, że możemy wytworzyć w kuchence mikrofalowej plazmę. To jest jasne.
Możecie zobaczyć, świeczkę na przykład możecie włożyć i uruchomić. Można zniszczyć kuchenkę mikrofalową, także trzeba uważać. Jak macie starą, to można sobie robić eksperymenty. Wtedy powstaje ta kula plazmowa w kuchence mikrofalowej. Ale pytanie, czy to jest właśnie ten soliton, czy to jest po prostu kawałek plazmy, który się gdzieś oddzielił? To jest pytanie za milion dolarów albo i za więcej.
[01:35:00] - Pamiętasz na pewno Teslę. Podobno historie są też o Tesli. Przecież on się bawił tymi piorunami kulistymi bez problemu. Podobno świadkowie naoczni mówili o tym, jak on je dzielił i tak dalej, i nie było problemu.
[01:35:14] - Tak niby było w legendach. Oczywiście oni jeszcze do końca nie znali terminu plazmy za czasów Tesli, bo to dopiero się wszystko kształtowało. Natomiast on już wiedział, że to jest bardzo ważna rzecz, także te pioruny kuliste, jak mówisz, bo on dysponował takimi energiami, które faktycznie mogą powodować powstawanie piorunów kulistych. W mikrofali to tylko na chwileczkę można uruchomić taki soliton. Niemcy prawdopodobnie, jak niektórzy twierdzą, że mieli ten dzwon, mieli te spodki latające czy kule, właśnie były oparte o zjawiskach plazmowych i tam wytwarzały się pola antygrawitacyjne, wytwarzała się ta energia, ta free energy, która umożliwiała poruszanie się tych. To samo mówi Keshe, że za pomocą tych pól zamkniętych tej plazmy można wytworzyć efekty antygrawitacyjne. I to działa dzięki temu, mówił, że taki spodek może latać. Nie zaprezentował tego spodka, nie zaprezentował żadnego filmu z tego spodka, nie zaprezentował jakichś filmów wiarygodnych z działających urządzeń, tylko cały czas jakieś kręcące się, świecące.
[01:36:34] - Cały czas schematy jakieś, gratka szmatka.
[01:36:37] - Schematy. To jest troszeczkę za mało.
[01:36:40] - Jak dla mnie on jest taki właśnie niewiarygodny negatywnie. Co do plazmy też tak myślę, że fajne rzeczy to są. Może być przyszłość jak najbardziej w tym kierunku. Może kiedyś audycja się uda w Teorii Chaosu o plazmie z jakimś specjalistą, także tego życzę. Co mogę powiedzieć? Nie chcę zabierać audycji. Ja po prostu mam negatywne nastawienie do Keshe po tym wszystkim, co widziałem. Do mnie się nie przebiło coś pozytywnego po tym czasie, więc tu mam negatywne jako słuchacz zdanie. Nie chcę zabierać czasu z audycji, bo ktoś na pewno będzie wracać. Dlatego pozdrawiam wszystkich słuchaczy, pozdrawiam ciebie.
Trzymaj się.
[01:37:20] - Dzięki, Armor Cage. Trzymaj się. To był Armor Cage z informacjami dotyczącymi plazmy Jerzego Dory. Polecam wam tego inżyniera, który jest specjalistą klasy światowej dotyczącym plazmy. Także generalnie można powiedzieć, pan Keshe cały czas orbituje wokoło tej plazmy, wokoło tych cewek różnych, które tworzą plazmę. Różnych urządzeń, które doprowadzają do tworzenia tego typu rzeczy. Co jeszcze można powiedzieć o panu Keshe? On zarzekał się, cały czas mówił, że będą loty kosmiczne. Będą loty na Księżyc, na Marsa, później niedługo i tak dalej. To oczywiście w 2009 roku takie rzeczy twierdził.
Im dalej, tym później. On mówił, że już będzie lądowanie na Księżycu w 2016 roku. W grudniu 2016 roku za 50 000 od osoby na Księżyc będzie można polecieć. 1000 miejsc będzie. Takie po prostu bajdurzenie zupełne, bo żeby takie rzeczy twierdzić, to jednak trzeba coś przynajmniej zaprezentować. To jest za mało. To, co on prezentował, było kompletnie niewiarygodne. W tym sensie, że nie dawało podstaw. To, co w tej chwili jest. Nie ma po prostu wiarygodnych jakichś czy w ogóle zrobionych urządzeń, które by działały, pokazywały, że działały.
To jest największy problem w tym wszystkim, że tutaj nie ma tej wiarygodności. Kraje, które współpracowały z Keshe i to można sobie sprawdzić w 2012 roku albo i wcześniej, to jako pierwszy Iran w 2008 roku współpracuje z Keshe. To znaczy Keshe współpracuje z Iranem. Sierra Leone dołączyła do tej grupy krajów, które też są zainteresowane technologią Keshe w 2012 roku w październiku. Włochy 2012, też październik. Japonia 2012. Sudan 2012. W listopadzie Tajlandia, India, Armenia, Chiny, Rosja, Bangladesz, Brazylia, Australia, Kongo, Stany Zjednoczone. Ale oficjalnie Stany Zjednoczone nie chciały 1 listopada 2012 roku, ale później niby przystąpiły. Jeszcze Peru i Tajwan też przystąpiły do współpracy z panem Keshe.
I teraz tak. Po prostu musimy czekać przede wszystkim, że ktoś zrobi. Może ktoś z was będzie chciał po prostu takie urządzenie zrobić. Tutaj może wam pokażę, jeżeli chcecie schematy, to tutaj na stronie na przykład Monitor Polski można znaleźć linki. Czy na stronie przede wszystkim Keshe. Strona Keshe. Może podam stronę Fundacji Keshe, bo to jest fundacja założona przez Mehrana Keshe i można powiedzieć, że jest pilnującą tych wszystkich wynalazków. Ta strona brzmi tak. Niestety zawiesza się. To jest Keshe Foundation.
keshefoundation.org. A można na tej stronie, a można jeszcze tutaj dam linka, że schematy budowy, jeżeli chcecie takie rzeczy zbudować, tutaj na czacie wrzuciłem. Są do pobrania. Tutaj jest ten problem, że tak jak mówiłem, nie ma tego potwierdzenia. Ale z drugiej strony popatrzmy na tych oszołomów, szaleńców, którzy żyli dużo wcześniej, a jednak dokonali niebywałych odkryć. Na przykład jeśli chodzi o najbardziej znanych takich naukowców, czy może nie tyle naukowców, co bardziej inżynierów, to był oczywiście Leonardo da Vinci. To już, można powiedzieć, późne średniowiecze, wczesny renesans. XV wiek. Dokonał bardzo przełomowych odkryć Które kompletnie były niezrozumiane przez ludzi tamtej epoki. Przełom XV i XVI wieku.
Leonardo da Vinci, oczywiście Włoch, był wynalazcą, malarzem, rzeźbiarzem, architektem, naukowcem, muzykiem, matematykiem, lekarzem, patologiem, robił sekcje zwłok, geologiem, astronomem, botanikiem, kartografem nawet. Bardzo dużymi rzeczami się interesował i absolutnie wszystkiego chciał spróbować. Są znakomite jego obrazy, które można podziwiać do dzisiaj, czy jego rysunki, które są niesamowicie przekazane czy niesamowicie namalowane. Ale najważniejsze jego są nawet nie tyle mapy, czy jego obrazy, czy rzeźby, a najważniejsza jest jego spuścizna, którą dokonał. Jego wynalazki czy obserwacje. Proporcje, które badał, czyli tak zwany złoty podział. Z takich najbardziej znanych to oczywiście mechanizmy, które umożliwiałyby latanie ludziom. Proponował, ale nigdy nie zbudował ich. Proponował dorobienie skrzydeł ludziom, ale także proponował mechaniczne urządzenia, jak bardzo wstępny helikopter. To jest, myślę, bardzo rewolucyjna sprawa.
Ja nawet nie wiem, jak mógł zaprojektować coś takiego, bo jeśli można zrozumieć, że paralotnię mógł zaprojektować, bo skrzydło latające tak jak ptaki, to było proste. Natomiast zaprojektować maszynę, która miała obracające się śmigła, to jest zastanawiające. Skąd mógł na coś takiego wpaść? To jest ciekawe. Być może z obserwacji owadów. To był tak zwany chyba ornitokopter, jeśli dobrze pamiętam. Nie, ornitokopter to był machający skrzydłami. Przepraszam. Były jeszcze projekty inne, gdzie nie było skrzydeł, a były mechaniczne urządzenia, które były na śmigłach. Był też czołg, który zaprojektował.
Taki bardzo oczywiście prosty na tamte czasy. Projektował też takie roboty jak na przykład mechanicznego rycerza, działo parowe, pompa hydrauliczna ulepszona czy różne mechanizmy, które proponował, które były niezłe. Ale przede wszystkim to, co proponował do lotu czy do latania ogólnie było najbardziej rewolucyjne. Jeszcze niektórzy naukowcy nie wierzyli w XIX wieku, że będziemy latali, że coś cięższego od powietrza wzniesie się. Natomiast oczywiście on wyprzedzał o dwa kroki cywilizację i te jego projekty były zbyt daleko idące, bo nie było materiałów, nie było nawet ludzi, którzy by chcieli się za tego typu projekty wziąć, próbować robić, bo były tak bardzo do przodu w stosunku do reszty ludzi, którzy mieszkali w tamtych czasach. Z takich osób, które można powiedzieć, że w późniejszych latach, pewnie takich osób było dużo, natomiast najbardziej znanych, to kolejną osobą, która wyprzedzała o dwa, nie byli geniuszami, ale byli mega geniuszami, czyli jak to określa Alan Sterling, oszołomami dwa kroki wyprzedzającymi, był Nikola Tesla. Absolutnie. Zresztą Nikola Tesla miał świadomość tego, że on wyprzedza nie o krok wszystkich, tylko o dwa kroki. On powiedział, że XX wiek nie będzie do niego należał, że dopiero XXI wiek doceni to, co on robił, to, nad czym on pracował. Absolutnie, bez dwóch zdań ma rację.
To, co robił jeszcze w XIX wieku, zrobił model sterowany. To znaczy statek, który sterował radiem, zdalnie sterowany obiekt. Coś niebywałego. W XX wieku, pamiętam za czasów komunistycznych, jak ktoś miał zdalnie sterowane urządzenie, to wszyscy patrzyli się z zazdrością Na tą osobę, która miała samochodzik czy samolocik zdalnie sterowany, czy właśnie łódeczkę zdalnie sterowaną. To coś niesamowitego. I tak oni właśnie są, można powiedzieć, te osoby dwa kroki do przodu. I być może taką osobą jest właśnie Mehran Keshe. Natomiast z praktycznych wynalazków nic nie wiemy, czy coś działa, czy nie działa, czy ma ten spodek, czy nie ma tego spodka. Bo faktycznie, jeżeli by taki spodek zaprojektował, to bez dwóch zdań byłaby to technologia o dwa kroki do przodu w stosunku do całej reszty cywilizacji. To już nie tylko genialne, ale mega genialne.
I to na pewno by było. Tak samo z free energy. Wszyscy ludzie, którzy zajmują się free energy, wolną energią, jeśli coś takiego udaje im się zbudować, tego typu urządzenie, to są dwa kroki do przodu. I co można powiedzieć? Pan Mehran Keshe ma przeciwko sobie cały establishment naukowy. I tutaj chyba nie przebije muru, jeśli chodzi o naukę. Muszą po prostu ci profesorowie, którzy trzymają się swoich stanowisk, umrzeć, wymrzeć i dopiero wtedy nadejdą nowe czasy, nowa nauka. Dzwoni Krystian. Witaj Krystianie.
[01:51:41] - Witaj. Znaczy ja tutaj zmieniłem po prostu Skype'a, ponieważ nie mogłem się dodzwonić do ciebie. Nie wiem dlaczego. Ja mówiłem wcześniej właśnie o tym, że słyszałem o Keshe i chciałbym usłyszeć twoją wersję. Chyba mnie pamiętasz.
[01:51:57] - Tak. I miałeś powiedzieć, ale nie zdążyłeś, tak?
[01:52:01] - Nie, po prostu chciałem usłyszeć pierw twoją wersję. Ja chciałbym sobie to uporządkować, ponieważ to dawno dosyć słyszałem. Uporządkowałem sobie to, napisałem tak dosyć krótko. Po prostu słyszałem właśnie o free energy. Kiedy powstała, on chciał zaprezentować to w USA, Kanadzie czy Meksyku i został po tych spotkaniach-
[01:52:30] - W 2012 roku mówisz? Wcześniejszym.
[01:52:34] - Chyba tak. Nie pamiętam roku, bo czytałem to dosyć dawno.
[01:52:38] - Tak, to były wcześniejsze, bo teraz są tak jakby nowe. Nowe rozdanie i teraz wszystkim ludziom chce to dać. Ambasadorom dał urządzenia w tym roku.
[01:52:46] - Tak, ale został właśnie przez ten rząd obserwowany i kiedy chciał wyjechać z Ameryki, został przechwycony na lotnisku. Przynajmniej tak słyszałem. Podstawili mu coś, już nie pamiętam dokładnie co to było. I pewien czas musiał siedzieć w Ameryce, bo chciał po prostu wrócić i znaleźli u niego chyba wtedy narkotyki. I Keshe skontaktował się ze swoim prawnikiem wtedy, który załatwił mu azyl w Rosji i Rosja go przyjęła. I od tamtego czasu sam zaobserwowałem to, że Rosja przestała inwestować w energetykę jądrową, co jest też dla mnie dosyć dziwne i myślę, że właśnie zastosowała jego.
[01:53:37] - Ale on mieszka teraz w Belgii. To jak w Rosji? Nie rozumiem.
[01:53:42] - Nie. Właśnie dostał azyl na ten czas, ponieważ w Ameryce go trzymali. Myślę, że było przez to, że te free energy. On wiedział, jak zastąpić tą energię, którą Ameryka cała ma. I oni jakoś chcieli go zatrzymać, ale Rosja jako wielki pionek w grze światowej, chciałem tak powiedzieć, uwłaszczyła sobie go tak na chwilkę i zapewniła mu azyl. I myślę, że Rosja trochę przyjęła od tego, ale sam opisywał to, że w Rosji przywitał go niejaki Żeligowski, pochodzenia pewnie polskiego, patrząc na nazwisko. I właśnie od tamtego czasu zaprzestał dawania jakichś informacji. Teraz dalej można czytać, ale nic nie wiadomo o jego-
[01:54:43] - Z tymi opowieściami coś tam gdzieś jest okej.
[01:54:47] - Nie, myślę-
[01:54:49] - Ze spotkaniem w Rosji to nic nie słyszałem. Coś tam w Stanach faktycznie słyszałem o tym, ale-
[01:54:57] - Wiesz co, możliwe, że napotkałem się na jakąś stronę, która po prostu była podrabiana przez tyle. Właśnie było o tej Rosji i sam zaobserwowałem to, że Rosja zaprzestała inwestowania w energetykę jądrową po tym, kiedy Keshe wrzucił ostatni wpis właśnie na tej stronie. Nie wiem. Możliwe, że ty masz więcej informacji na ten temat, bo ja się tylko-
[01:55:20] - To ciekawe z Niemcami też, bo Niemcy przecież zrezygnowali z energetyki jądrowej w dużej mierze.
[01:55:27] - Ale nie, nie miałem żadnych informacji, żeby spotkał się w Niemczech. Nie wiem, może ty wiesz, czy się spotkał z rządem w Niemczech. Ale naprawdę ta energetyka free energy mnie bardzo zainteresowała, ponieważ sam interesuję się energetyką jądrową. Powiem ci tak ciekawostkę. To jest jedyny temat w fizyce, który lubię. Właśnie energetyka jądrowa i te sprawy.
[01:55:56] - To powinieneś rozwijać. Może jeszcze nie za późno, ale na energetykę jądrową można zawsze pójść. Znaczy na fizykę jądrową, na uniwersytet czy politechnikę.
[01:56:06] - Tak. Znaczy nigdy nie jest za późno, jak to mówią. Ale podczas zgłębiania wiedzy natknąłem się na Keshe i to był naprawdę ciekawy temat. To już dosyć długo obserwuję go. Naprawdę w tamten moment, kiedy czytałem, możliwe, że ta strona była podrabiana. Nie wiadomo nigdy, ale było też w języku angielskim. Myślę, że to był autentyk. Po prostu nie wiem, jaka jest autentyczność tego, co czytam.
[01:56:42] - Za narkotyki nie wiem. Coś tam było nie tak, bo nie wypuściliby go ze Stanów. Siedziałby długo dosyć.
[01:56:49] - Właśnie dlatego myślę, że wiarygodne było to dla mnie, że Rosja go przyjęła. To było dla mnie bardzo wiarygodne, bo Rosja chce bardzo uprzykrzyć życie Ameryce, widząc to, że został odrzucony od nich. Odrzucony, ale jednak w tym samym momencie został punktem zainteresowań.
[01:57:18] - Dzięki za te informacje. Dzięki.
[01:57:21] - Proszę bardzo i myślę, że zagłębisz się w to jeszcze.
[01:57:26] - Dobra.
[01:57:27] - Myślę, że wrócisz za tydzień. Chciałbym zadać ci jeszcze takie pytanie, tak na szybko, żeby nie zajmować czasu. Dlaczego była taka długa przerwa w twoich audycjach?
[01:57:40] - Nie było przerwy. Nie wiem, skąd takie pytanie. Ale dobra. Dzięki za ten telefon. Trzymaj się.
[01:57:47] - Cześć, trzymaj się.
[01:57:50] - Przerwy nie było, jedną chyba audycję tylko przegapiłem. Nie miałem możliwości nadawania w październiku jedną audycję i poza tym były wszystkie. W tym spotkaniu, o którym wam mówiłem ostatnim, to spotkanie było 16 października tego roku. Zostały rozdane te generatorki. To jest Magrav Power system. Systemy Magrav Power produkowane przez Keshe Foundation i ambasadorowie dostali te generatory. Czy działają, czy nie? Twierdzą, że działają. Nie wiem. Kosztują 500 euro.
To jest dziwne. Trzeba było spróbować samemu ryzykować pieniądze, a może się okazać, że to jest kompletny scam, czyli oszustwo. Trudno powiedzieć. Na pewno odpowiedzią do tego wszystkiego jest, że w końcu wszystko wyjdzie. Jeżeli jest to ściema, to wyjdzie. A jeżeli nie jest ściema, to też wyjdzie, że coś jest na rzeczy, że coś działa. Taka jest odpowiedź do przyszłości tego wynalazku. Czy wynalazków, bo to nie jest jeden wynalazek, tylko kilka. Tak jak mówiłem, jest ten najbardziej znany, ten Magrav. W tej chwili ten już zrobiony profesjonalnie unit.
Jest jeszcze taka strona założona, bym wam powiedział, żebyście mogli sobie poczytać. Sceptyczna do pana Mehra Keshe, gdzie opisywane są rzeczy niewygodne dla pana Keshe. Ona się nazywa keshefacts.org. Na tej stronie możecie poczytać sobie o niewygodnych rzeczach dotyczących Keshe. Tutaj piszą też chociażby, że tu się zmieniają ceny, że niby 500 miało kosztować, potem 1000 euro kosztuje ten system. Ze względu na to, że po prostu zmienili cenę. Ale wiadomo, że z 500 euro zrobiło się 1000 euro, bo trzeba było dodać jeszcze podatek i koszty przesyłki, plus jeszcze oni zmienili cenę o 300 euro. Wrzucili wyższą cenę. Teraz chyba ona jest niższą ceną. Nie ma informacji, nie znalazłem informacji, że to działa.
W tej chwili, jak już mówiłem, są te schematy udostępnione. Jeżeli znacie się na elektronice, na sprawach inżynierskich, możecie zmontować samemu i sprawdzić samemu. To jest najlepsza rzecz, którą można zrobić. Niestety teraz na świecie tak jest, że nikt nie ma czasu i nikt się nie zajmuje takimi sprawami albo prawie nikt. Te wszystkie rzeczy gdzieś zanikają. Nawet jeżeli coś działa, to nie będzie zreplikowane, nie będzie zrobione ponownie. Ja pamiętam, zrobiłem kiedyś doświadczenie z żyletkami i z piramidką i później praktycznie nie znam nikogo, kto powtórzył to doświadczenie Sam też już nie powtarzam tego doświadczenia, bo ja siebie nie muszę przekonywać, a innych też nie chcę przekonywać. Może nie wyjdzie. Za tamtym razem, pierwszym razem wyszło, natomiast za drugim może nie wyjść. A poza tym zabiera czas, takie doświadczenia zabierają czas, a z tego, mówię, pieniędzy nie ma.
Ale ktoś inny, kto nie jest przekonany, nie widział efektów, mógłby sam zrobić sobie takie doświadczenie. Jak ma chwilę wolnego czasu. Bo umówmy się, załatwić sobie kilka żyletek i załatwić sobie czy z papieru, ja z papieru akurat robiłem, czy z jakiegoś innego. Ale z papieru najłatwiej, czy z tektury zrobić piramidki, to naprawdę nie jest dużym problemem. Nie wiem dlaczego, ale system mi teraz wisi. Dziwne rzeczy się dzieją. To tak jak mówiłem wam już, że zostały schematy opublikowane. 26., bo tak: 16. było spotkanie w Rzymie, 26. były schematy opublikowane.
I w tej chwili wrze znowu, że się dzieje, że Keshe się uaktywnił, znowu coś się działa. Keshe chce jeszcze rozwijać produkcję generatorów w Chinach. One w Chinach teraz są robione, wiadomo najtaniej i dosyć sprawne są te fabryki, gdzie można to produkować. On buńczucznie mówi, że głód zwalczy, że będzie naprawdę dobrobyt wszędzie, że będzie wszystko okej, że to też na zdrowie dobrze wpływa. Tymi wynalazkami można leczyć różne rzeczy. To takie trochę dziwne. Sam się określa jako zbawca świata właśnie w tej chwili. To trochę brzmi dziwnie. On jeszcze twierdzi, że te jego tak zwane spodki poruszają się z prędkością do 40 machów. 35-40 machów, że mogą poruszać się nawet spokojnie na 100 000 kilometrów mogą polecieć, czyli niemalże na Księżyc.
Niemalże, prawie. 300 000 jest ponad na Księżyc, to tutaj troszkę mniej. Takie różne legendy mówi i mówi o tym kosmicznym programie. I tutaj trochę nielogiczne jest, bo faktycznie NASA mogłaby przejść na tę technologię, latać sobie wszędzie i tak dalej, ale dlaczego nie chce wprowadzić tej technologii? To jest dziwne. Być może po prostu jest zakaz tej technologii, bo to uwolni społeczeństwa od opresji systemu, opresji rządów. Bo wyobraźcie sobie, że pomimo że będą te spodki latały na Księżyc, to w końcu te urządzenia free energy będą w domu, bo na podobnej zasadzie działają urządzenia zarówno w tych spodkach, jak i zasilania domu. Wyobraźcie sobie, że odpada wam główny koszt, czyli energii w domach. Ogrzewanie i prąd w domu to jest największym kosztem w każdym domu. To są dosyć duże sumy.
Obok być może koszt wynajmu, jeżeli wynajmujemy mieszkanie, może być też wysoki. Najwyższymi kosztami jest ogrzewanie i prąd. I to już by nam odpadło. Ogrzewanie i prąd. Mało tego, odpadłaby jeszcze benzyna w samochodach, bo samochody byłyby elektryczne i były zasilane tymi samymi układami, tymi samymi unitami. To jeszcze odpadłaby benzyna i skomplikowane silniki spalinowe i tak dalej. Tutaj dużo się rzeczy upraszcza. Ten abonament za benzynę, za energię, za prąd nam ucieka. To znaczy nie nam, rządowi ucieka. Rządowi i globalistom.
Wtedy stajemy się dużo bardziej wolnymi ludźmi. Jest to niesamowite. To jest na pewno niebezpieczne. I to jest też trochę dziwne, że jeszcze pan Keshe żyje. Jeżeli ma takie rzeczy, on wszystkim chce ujawnić, w ogóle się nie kryje z niczym, a nikt go nie zabił jeszcze. Że jeszcze żyje. To też jest trochę dziwne, bo z reguły jak tylko się faktycznie coś sensownego pojawi, to człowiek, który coś takiego dokonuje, dosyć szybko ginie. Paul Brown chociażby, czy właśnie Stanley Meyer, żeby tak szybko powiedzieć o dwóch nazwiskach, którzy zostali zamordowani. Stanley Meyer bardziej był wynalazcą niż naukowcem. Nie był naukowcem.
Natomiast Paul Brown był naukowcem i do tego jeszcze wynalazcą. I niestety przedwcześnie zmarli. Z takich jeszcze Stefan Marinov chociażby, który też był zamordowany. Oczywiście samobójstwo oficjalnie. Ale Bruce DePalma. Na pewno brata znacie z różnych filmów znanych, Briana DePalma i jego brat był fizykiem wynalazcą, Bruce DePalma. Zresztą chyba starszy był od swojego brata reżysera ten naukowiec. On w Australii albo Nowej Zelandii później mieszkał. I tam go dopadli niestety. Pracował nad maszyną N.
Przykre to jest, ale niestety tak często kończą naukowcy od wolnej energii. Dobrze, powoli będę kończył. Nie zrobiłem przerwy dzisiaj, ale jeszcze na chwilę, jeżeli ktoś chce z was zadzwonić. 33 482 72 32 lub Skype teoriachosu.com. Będę już podsumowywał audycję i kończył. To chyba znak, że komputer niedługo może odmówić posłuszeństwa. To tak na podsumowanie dotyczące pana Keshe, Irańczyka. Czy wzbudza zaufanie, czy nie w was? Możecie zobaczyć sobie, wpisać w internet Mehran Keshe i zwizualizować go, czy wam się podoba, czy nie z wyglądu. Ale tak na serio mówiąc, musimy dalej czekać co pokaże, ale być może nic nie pokaże.
Nic nie będzie z tego, bo może nic nie działa. Jest wielkim plusem, że udostępnił dokumentację pełną tego, jak zrobić urządzenie i tak dalej. To jest bardzo cenna rzecz i każdy może sobie wypróbować. Ale mówię, nie znalazłem filmików wiarygodnych w tym sensie, żeby powiedzieli, że działa to jako free energy. Bo że działa, że się coś świeci, że tam się kręci to tak, oczywiście. Ale to ma działać jako unit, że nie musimy podłączać do prądu, ale działa jako niezależny unit. I tutaj jest ten problem. Dobrze, to już na koniec. Tutaj miałem zakończyć, ale oczywiście zostałem skrytykowany też przez kapitana radia Na Fali. Nie tylko Ivelliosa, ale też radia Na Fali, bo wiem, że kapitan Tomek jest fanem pana Keshe.
Ja mówię, mam ambiwalentny stosunek do pana Keshe. Nie wiem, jak jest. Mówię, jak zbuduję jego urządzenie i zobaczę, że działa, to potwierdzę, że jest wszystko okej. Natomiast tego nie wiem i wam radzę budować. Przekonajcie się sami. Budujcie. Miłego weekendu. Cześć życzę.
[02:15:09] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?