Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #145, wysłana przez xperek

Data obserwacji: nie podano
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja): duch
Miejsce dokonania obserwacji: Wszędzie




Mam 19 lat, mam na imię Michał i jestem z Lublińca.
Od dziecka miałem przygody ze zjawiskami paranormalnymi.
Początkowo rodzice myśleli że to moje wymysły, dziecięca fantazja ale ja naprawde widziałem straszne rzeczy.
Miałem badania, EEG, Holter EEG, TK i Rezonans Magnetyczny, stwierdzili tylko asymetrie i jakieś zmiany w lewej skroni.
Istnieje hipoteza że mam padaczkę skroniową ale każdy lekarz mówi co innego więc nie wiadomo właściwie z kąd to wszystko się bierze.
Byłem nawet w Pawonkowie u egzorcysty i w szpitalu psychiatrycznym w Katowicach ale to dalej mało pomogło, a piszę teraz właśnie dla tego bo przed chwilą znowu miałem widzenie.
Tym razem widziałem oczy w oknie, dokładnie widziałem, patrzyło się prosto na mnie martwym wzrokiem, duże żółte oczy.
Wiele razy widywałem też cienie jakichś osób a w pokoju nie było nikogo oprócz mnie.
Szkoda tylko że nie mogę zapomnieć tego co widze, bo to czasem bywa przerażające, miałem nawet przez to kilka prób samobójczych.
Dokładnie wszystko zaczęło się we wczesnym dzieciństwie, pamiętam jeszcze jak leżałem w łóżku i czekałem aż mama przyjdzie spać, zamiast mamy przyszła do mnie jednak inna pani, pamiętam tylko że była strasznie biała i nie miała chyba włosów, chwyciła mnie za rękę a ja poczułem jakbym cały zamarzał, rozpłakałem się, byłem bardzo wystraszony, kobieta wyszła z sypialni, ale wróciła do mnie jeszcze kilka lat potem, ale to już inna historia.
Od tego sięwszystko zaczęło, po tym co noc śnił mi się ten sam sen.
Pamiętam go bardzo dobrze choć chwała Bogu już nie śni mi się on od dawna.
Był to sen że jestem w ciemnym pomieszczeniu, można powiedzieć że w jakimś gotyckim kościele, tylko że zamiast ołtarzu było krzesło.
Co noc musiałem przeżywać ten sam sen, gdy siadałem na to krzesło czułem jak odpływa ze mnie życie, uczucie to zbliżone jest jak bardzo szybka jazda na karuzeli z tym że robi się naprawde bardzo niedobrze i traci się siły, przestaje oddychać...
Drugie przyjście duszy miało miejsce kiedy bawiłem się będąc dzieckiem klockami w sypialni rodziców.
Widziałem wtedy dokładnie że obserwuje mnie jakiś cały czerwony mężczyzna zza drzwi.
Mężczyzna ten pojawiał się co jakiś czas i zarkał na mnie, gdziekolwiek byłem i cokolwiek robiłem, poza tym długo nie było nic takiego jak to przyjście białej pani.
Jednak nie długo to trwało, gdy podrosłem już trochę, miałem swój własny pokój, czerwony mężczyzna przestał mnie nawiedzać za to znów "odwiedziła mnie" ta kobieta.
Cokolwiek chcieli odemnie wiem że nie chcieli nic złego, nie wyglądali na złych, tylko strasznie.
Bałem się coraz bardziej, zacząłem się dużo więcej modlić.
Tamtej nocy ta kobieta była cała mokra, miała na sobie białą suknie ślubną i tańczyła wirując po moim pokoju.
Po tym widzeniu bardzo długo nic nie widziałem, aż do chwili gdy w szkole zacząłem widzieć rzeczy których normalnie widzieć nie powinienem.
Nauczycielna z matematyki nagle zarastała trawą, stawała się zielona, na ulicy przy moim domu widziałem często jakąś dziewczynkę, która po dziś dzień stoi cały czas pod drzewem w białym ubraniu, niestety widze ją tylko ja i tylko przez okno na korytarzu ale to czasami, teraz wole tam nie patrzeć...
Gdy byłem w szpitalu psychiatrycznym w Katowicach widziałem dokładnie dziewczynę przepołowioną na pół czołgającą się po ziemi, to był jeden z najstraszniejszych widoków jakie przeżyłem.
W szpitalu dali mi Depakine 300 i 500, dostaję też leki na uspokojenie, ale to niewiele daje, dzisiaj znów widziałem oczy w oknie, a to przecierz nic normalnego.
To by było na tyle, módlcie się za mnie proszę bo niewiem jak dalej będzie...
Pozdrawiam
Michał P. z Lublińca





SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium