System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 3 lipca 2015
Ludzie na księżycu!? Aaa, to jest spiseg!

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na historii podboju Księżyca, wiarygodności programu Apollo oraz teoriach podważających oficjalną wersję wydarzeń. Prowadzący od początku deklaruje, że nie zgadza się z twierdzeniem, jakoby lądowania ludzi na Księżycu zostały całkowicie sfingowane. Jednocześnie uważa, że wokół programu kosmicznego ukrywa się znacznie poważniejsza tajemnica: możliwe istnienie na Księżycu śladów wcześniejszych cywilizacji albo pozaziemskich konstrukcji i artefaktów. Teorię o braku lądowań określa jako „ujemną” teorię spiskową, ponieważ jego zdaniem niesłusznie pomniejsza rzeczywiste możliwości technologiczne ludzkości. Na początku audycji pojawiają się również bieżące komentarze dotyczące śmierci lekarza Jeffa Bradstreeta, zajmującego się związkiem szczepień z autyzmem. Prowadzący przedstawia jego śmierć jako podejrzaną i sugeruje, że mogła mieć związek z interesami koncernów farmaceutycznych, a także promuje pogląd, że autyzm wynika przede wszystkim z zatrucia organizmu i może być ograniczany dietą oraz „oczyszczaniem”. Omawia również obowiązkowe szczepienia dzieci w Kalifornii i krytyczną reakcję Jima Carreya. W innym wątku interpretuje przypadek turysty, który opublikował w internecie zdjęcie i został następnie zbombardowany przez amerykańskie wojsko, jako dowód ścisłej współpracy Facebooka i służb specjalnych. Wspomina także wyszukiwarkę GoodGopher, mającą prezentować treści pomijane przez Google, szczególnie dotyczące szczepionek, GMO, medycyny alternatywnej, banków centralnych i rzekomej cenzury internetowej. Punktem wyjścia do głównego tematu jest wypowiedź Johna F. Kennedy’ego o planowanym locie na Księżyc oraz informacja, że rosyjski urzędnik Władimir Markin zapowiedział potrzebę ponownego zbadania amerykańskich lądowań z lat 1969–1972. Rosjanie nie mieli wprost twierdzić, że Amerykanie nie dotarli na Księżyc, lecz domagali się wyjaśnienia kwestii związanych z przechowywaniem próbek, nagrań i innych naukowych oraz kulturowych artefaktów. Prowadzący przedstawia trzy możliwe interpretacje tego stanowiska. Pierwsza zakłada, że Rosja wykorzystuje sprawę propagandowo, aby odwrócić uwagę od własnych problemów. Druga widzi w niej stopniowe ujawnianie oszustwa programu Apollo. Trzecia, uznawana przez prowadzącego za najbardziej prawdopodobną, zakłada, że Rosjanie wiedzą o ukrywanych na Księżycu obiektach i sygnalizują Stanom Zjednoczonym możliwość ujawnienia tej wiedzy w ramach politycznej presji. Szczególne znaczenie prowadzący przypisuje sformułowaniu „cultural artifacts”, użytemu w kontekście księżycowych znalezisk. Jego zdaniem zwykłe próbki skał czy dane geofizyczne byłyby artefaktami naukowymi, natomiast określenie „kulturowe artefakty” może sugerować obecność obiektów wytworzonych przez istoty inteligentne. W tej interpretacji na Księżycu mogłyby znajdować się pozostałości wcześniejszych cywilizacji ziemskich, na przykład Atlantydy lub Lemurii, albo konstrukcje zbudowane przez pozaziemskich przybyszów. Prowadzący odwołuje się do zdjęć księżycowych, relacji sygnalistów oraz swojej wcześniejszej audycji poświęconej rzekomym obiektom na Księżycu. Twierdzi, że rosyjski komunikat mógł być ostrzeżeniem skierowanym do Stanów Zjednoczonych: jeśli konflikt geopolityczny będzie się zaostrzał, Rosja może ujawnić informacje dotyczące tajnych działań NASA. W dalszej części przedstawiona zostaje historia pierwszych prób dotarcia do Księżyca. Omawiane są amerykańskie programy Pioneer i Ranger oraz radziecki program Łuna. Wymienione zostają nieudane starty Pioneer 0 i Łuna 1958A, a następnie sukces Łuny 1, która w 1959 roku osiągnęła trajektorię heliocentryczną, oraz amerykańskiego Pioneera 4. Łuna 2 jako pierwszy wykonany przez człowieka obiekt uderzyła w powierzchnię Księżyca, a kolejne radzieckie sondy doprowadziły do pierwszych fotografii i badań jego niewidocznej z Ziemi strony. Prowadzący podkreśla, że Związek Radziecki jako pierwszy przeprowadził miękkie lądowanie i wysłał na powierzchnię Księżyca urządzenia badawcze, natomiast Stany Zjednoczone jako pierwsze wysłały tam ludzi. Omawiane są misje Apollo 8 i Apollo 10, które poprzedziły lądowanie, a następnie Apollo 11. 20 lipca 1969 roku Neil Armstrong i Edwin „Buzz” Aldrin mieli zejść na powierzchnię Księżyca, podczas gdy Michael Collins pozostał na orbicie. Według przedstawionych danych astronauci spędzili na powierzchni ponad 21 godzin i przywieźli ponad 21 kilogramów próbek. Następne udane lądowania odbyły się podczas misji Apollo 12, 14, 15, 16 i 17; Apollo 13 zakończyła się awarią i nie dotarła do powierzchni. Ostatnią oficjalną załogową wyprawą na Księżyc pozostaje Apollo 17 z grudnia 1972 roku. Długi brak kolejnych lotów załogowych prowadzący uznaje za jeden z najważniejszych powodów do zadawania pytań. Jego zdaniem wyjaśnienie, że dalsze wyprawy były nieopłacalne, jest niewystarczające, ponieważ państwa dysponują znacznie większymi budżetami niż w latach sześćdziesiątych. Przerwa w lotach służy prowadzącemu do szerszej krytyki podporządkowania rozwoju nauki krótkoterminowemu zyskowi. Twierdzi, że prywatne przedsiębiorstwa nie są skłonne inwestować w kosztowne i odległe cele, jeśli nie przynoszą one szybkiego zwrotu, dlatego kluczowe osiągnięcia kosmiczne mogły powstać dzięki finansowaniu państwowemu i rywalizacji Stanów Zjednoczonych ze Związkiem Radzieckim. Wskazuje, że współczesne firmy prywatne mają ogromne środki, ale wciąż nie dorównują osiągnięciom programów kosmicznych z połowy XX wieku. Z tego wyciąga wniosek, że część obecnego regresu może wynikać z ukrywania zaawansowanych technologii i kierowania najlepszych naukowców do tajnych programów. Wśród takich technologii wymienia hipotetyczne napędy plazmowe, antygrawitacyjne, nowe źródła energii, tajne samoloty oraz projekty związane z CERN-em i programami wojskowymi. Najważniejsza część audycji dotyczy argumentów zwolenników tezy, że lądowania na Księżycu nie było, oraz odpowiedzi prowadzącego. Jednym z podstawowych zarzutów jest niemożność przetrwania przez astronautów pasów Van Allena. W odpowiedzi wskazuje się na dobór trajektorii, okresy niskiej aktywności słonecznej, krótki czas przelotu oraz osłonę zapewnianą przez konstrukcję statku. Zarzut dotyczący poruszającej się flagi ma wynikać z niezrozumienia zachowania materiału w próżni: flaga mogła drgać po dotknięciu przez astronautę, lecz bez atmosfery nie powinna powiewać w sposób charakterystyczny dla wiatru. Brak gwiazd na zdjęciach tłumaczony jest krótkim czasem ekspozycji, dobranym do silnie oświetlonej powierzchni i skafandrów. Prowadzący przywołuje także komputerowe symulacje warunków księżycowych, które miały odtworzyć charakter zdjęć wykonanych podczas misji. Kolejne zarzuty dotyczą jakości fotografii, rzekomego braku śladów lądowania, cieni, wyglądu skafandrów oraz sposobu skakania astronautów. Prowadzący zwraca uwagę, że astronauci byli przez lata intensywnie szkoleni, również w zakresie fotografowania w niewygodnych skafandrach, a publicznie prezentowane materiały stanowią tylko wybór spośród wielu zdjęć, w tym także nieudanych. Charakterystyczny sposób poruszania się ma wynikać z mniejszej niż na Ziemi grawitacji Księżyca. Wspomina eksperymenty w samolotach oraz program „Pogromcy mitów”, w którym próbowano odtworzyć księżycowe skoki. Argument, że Stanley Kubrick mógł nakręcić lądowanie w studiu, zostaje odrzucony: według prowadzącego sceny z „Odysei kosmicznej” nie odtwarzają wiarygodnie warunków panujących na powierzchni Księżyca. Za najmocniejszy dowód prowadzący uznaje retroreflektory laserowe pozostawione przez misje Apollo 11, Apollo 14 i Apollo 15. Urządzenia te umożliwiają obserwatoriom na Ziemi wysyłanie wiązek laserowych i precyzyjne mierzenie odległości do Księżyca. Dzięki nim ustalono między innymi, że Księżyc oddala się od Ziemi o około 3,8 centymetra rocznie, a także prowadzono badania jego wnętrza, orbity i grawitacji. Zdaniem prowadzącego istnienie działających reflektorów oznacza, że ktoś musiał umieścić je w dokładnie znanych miejscach. Gdyby całość była mistyfikacją, spisek musiałby obejmować nie tylko NASA i astronautów, lecz także niezależne instytuty naukowe w wielu krajach, które od dziesięcioleci wykorzystują te urządzenia w eksperymentach. Prowadzący odrzuca również argument, że tak rozległe oszustwo nie wymagałoby żadnych sygnalistów. Podkreśla, że w rzekomym spisku musiałyby uczestniczyć dziesiątki tysięcy osób, w tym pracownicy NASA, konstruktorzy, astronauci, wojskowi, naukowcy oraz Rosjanie, którzy mieliby zatajać fakt nieistnienia amerykańskich lądowań i własnych misji Łuna. Jego zdaniem brak wiarygodnego świadka, który osobiście uczestniczyłby w fałszerstwie i przedstawił konkretne dowody, osłabia tę teorię. Przywoływane przez rozmówców opowieści o tajnych misjach Apollo 18, 19 i 20, wspólnych przedsięwzięciach amerykańsko-radzieckich oraz odnalezionych na Księżycu obiektach traktuje jako hipotezy bez rozstrzygających materialnych dowodów, choć sam uważa je za możliwe. W audycji występują rozmówcy prezentujący różne stanowiska. Jeden ze słuchaczy wskazuje na zdjęcia łazika księżycowego, jego ślady oraz pozostawione podwozia lądowników i sejsmografy. Zauważa, że nawet jeśli ktoś podważałby autentyczność pierwszego lądowania, późniejsze misje z pojazdami i aparaturą naukową byłyby trudniejsze do sfingowania. Inny rozmówca deklaruje wiarę w lądowania, ale twierdzi, że kolejne, oficjalnie nieistniejące misje mogły być utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Wspomina o niepublikowanych oznaczeniach misji Apollo oraz o rzekomych programach związanych z pozaziemskimi artefaktami. Prowadzący dystansuje się od części tych twierdzeń, zwłaszcza od opowieści o Bobie Lazarze, podkreślając, że nie ma dowodów, iż Lazar faktycznie oprowadzał kogokolwiek po wnętrzu Strefy 51. Jeden z rozmówców przyjmuje stanowisko agnostyczne. Zwraca uwagę na sposób filmowania startu modułu księżycowego, gdy kamera podąża za wznoszącym się pojazdem, i pyta, czy technologia końca lat sześćdziesiątych pozwalała na zdalne sterowanie kamerą. Sugeruje, że roboty mogły wysłać na Księżyc próbki, ustawić reflektory i wykonać część badań, natomiast sceny z udziałem ludzi mogły zostać nakręcone w studiu dla celów propagandowych. Wskazuje też na trudności związane z obsługą aparatów fotograficznych w sztywnych rękawicach, transportem klisz przez promieniowanie kosmiczne oraz precyzyjnym ustawieniem luster. Prowadzący odpowiada, że skafandry były wielowarstwowe i projektowane tak, by umożliwiać wykonywanie niezbędnych czynności, a aparaty Hasselblad dostosowano do obsługi przez astronautów. Jego zdaniem automaty nie były wówczas wystarczająco zaawansowane, by samodzielnie wykonać wszystkie zadania. Rozmowa schodzi następnie na rzekome tajne programy kosmiczne, samoloty Blackbird SR-71 i Aurora, silniki plazmowe oraz hipotetyczny napęd VASIMR. Wspominany jest także napęd określany w transkrypcji jako „Fashimir”, który miałby działać w próżni dzięki plazmie i mikrofali, a w przyszłości skrócić lot na Marsa do około miesiąca. Prowadzący i rozmówcy przedstawiają brak postępu w tych dziedzinach jako możliwy skutek utajniania technologii przez wojsko, służby specjalne i elity polityczne. W tym kontekście pojawiają się twierdzenia o tajnych laboratoriach, komputerach biologicznych i kwantowych, energii próżni, reaktorach fuzyjnych oraz izotopie helu-3, który miałby występować w księżycowym gruncie i w przyszłości uzasadnić powrót człowieka na Księżyc. Osobny wątek dotyczy możliwej wcześniejszej cywilizacji ziemskiej. Prowadzący uważa, że gdyby była ona bardziej zaawansowana od obecnej, na Ziemi powinny pozostać liczne ślady wydobycia surowców, odpady przemysłowe, urządzenia oraz sztuczne obiekty na orbicie. Jeden ze słuchaczy dopuszcza możliwość, że cywilizacja mogła rozwijać się na ograniczonym obszarze, w odległej przeszłości lub na terenach, które później uległy zmianom klimatycznym. Wspomniane zostają tajemnicze metalowe konstrukcje na Syberii oraz legendy o urządzeniach wzniesionych przez kosmitów, jednak rozmówcy przyznają, że brak masowych i jednoznacznych pozostałości osłabia tezę o globalnej, wysoko rozwiniętej cywilizacji poprzedzającej ludzkość. Ostateczna interpretacja prowadzącego zakłada „spisek w spisku”. Według niego zaprzeczanie lądowaniom może odciągać uwagę od ważniejszej informacji, że ludzie rzeczywiście dotarli na Księżyc, lecz znaleźli tam obiekty lub struktury, których istnienia nie ujawniono opinii publicznej. W tej wersji część materiałów NASA jest autentyczna, a część mogła zostać zmieniona lub usunięta, aby ukryć prawdziwy cel misji. Prowadzący powołuje się na skasowanie oryginalnych taśm z pierwszego lądowania, ograniczony dostęp do próbek księżycowych oraz rzekome wypowiedzi astronautów, między innymi Edgara Mitchella i Buzza Aldrina, dotyczące obserwacji niezwykłych obiektów. Uważa, że astronauci mogli być zobowiązani do milczenia ze względu na bezpieczeństwo własne i swoich rodzin. W końcowych rozważaniach głównym tematem staje się przekonanie, że ludzkość dysponuje technologiami znacznie bardziej zaawansowanymi, niż wynikałoby to z oficjalnych programów kosmicznych, lecz są one ukrywane przed społeczeństwem. Prowadzący krytykuje system edukacji, media i kulturę konsumpcyjną za zniechęcanie ludzi do zadawania pytań. Jego zdaniem ciekawość, samodzielne myślenie i zainteresowanie nauką są warunkiem rozwoju, podczas gdy społeczeństwo skupione wyłącznie na pracy, pieniądzach i nowych urządzeniach łatwo poddaje się kontroli. Audycję zamyka apelem, by nie przyjmować bezrefleksyjnie ani oficjalnej wersji wydarzeń, ani teorii o całkowitym sfingowaniu lądowań, lecz badać dostępne informacje i pytać o to, dlaczego po Apollo 17 załogowe wyprawy na Księżyc zostały przerwane.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).