[00:01] - Teoria Chaosu. Welcome to the real world Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach: w Radiu Nafali oraz Radiu Paranormalium. Dziś jest 26 czerwca, czyli początek lata. Już jest. Większość osób uczących się ma wakacje, ale Teoria Chaosu nadaje cały rok, także w wakacje. Dzisiaj mamy ostatnią audycję kończącą sezon letni i żeby już nie przedłużać, to pozdrawiam oczywiście wszystkich was, słuchających, także sponsorów. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Między innymi dzięki waszym wpłatom mogłem udać się na obrady Grupy Bilderberg, próbować je zobaczyć z wewnątrz, jak to wszystko wygląda. Tyle, ile się udało, możecie odsłuchać i zobaczyć.
Także polecam stronę teoriachaosu.com.pl i tam wszystkie informacje znajdziecie. A przechodząc już do newsów dzisiejszych, to pierwszy news mam, że możemy już zabijać dziennikarzy — tak buńczucznie mówi armia amerykańska, która w tej chwili wprowadza swoje różne prerogatywy, że terroryści przebierają się za dziennikarzy i dlatego teraz już można absolutnie strzelać do dziennikarzy, bo może to być terrorysta. Także niestety widać, jak te prawa, faszystowskie wręcz, wyglądają. Kolejny news to jest: nauczyciele wykrywają ekstremistycznych uczniów za pomocą oprogramowania firmy Impero Software. Uczniów, którzy myślą niezależnie, którzy zadają pytania i starają się być lepszymi ludźmi. Ci właśnie uczniowie, którzy wybijają się ponad przeciętność, oczywiście są bardzo niebezpieczni. To są ekstremistyczni uczniowie, którzy powinni być nadzorowani. Wyjątkowo paskudna sprawa. Także polecam zapoznać się z tym newsem szerzej. O tym pisał i przedstawiał portal medialny BBC.
Skompromitowany Radek Sikorski ucieka z Polski. To jest bardzo ważny news, wbrew pozorom. Ma dołączyć do Kulczyka i Kwaśniewskiego w takim think tanku. On się nazywa Atlantic Council. Ma pracować i prawdopodobnie wyjedzie z całą rodziną do Stanów Zjednoczonych razem ze swoją żoną Ann Applebaum. Jako jedyna reprezentantka w cudzysłowie Polski była na obradach Grupy Bilderberg. Na 100% była, bo złapano ją. Są zdjęcia z panią Ann Applebaum. Mówiłem wam, co się stanie, jeśli pan Radosław Sikorski wraz ze swoją żoną i dziećmi wyjedzie z Polski. Co może się wydarzyć, bo tak zazwyczaj się dzieje, że po czynach ich poznamy.
Dlaczego wyjeżdżają? Przecież panu Radosławowi Sikorskiemu nic nie grozi, a mieszka w bardzo luksusowym dworku. Ma pół wsi, można powiedzieć, i jest bardzo zamożnym człowiekiem tutaj w Polsce. Żyje mu się świetnie. Wybrać wcale nie super pensję zagraniczną w Stanach Zjednoczonych, gdzie koszty życia są dużo, dużo wyższe i niepewność dużo większa, spadając tym samym też na dużo niższy poziom społeczny. Bo umówmy się, takich Radków Sikorskich są miliony w Stanach, natomiast w Polsce wiele razy był ministrem, był marszałkiem Sejmu. To jest, można powiedzieć, druga pozycja w Polsce, więc coś jest na rzeczy. Czy wojny, załamania gospodarczego, czy czegoś zbliżonego? Nie wiem, ale naprawdę musicie uważać, co się może dziać. Odsyłam do audycji wcześniejszych Teorii Chaosu.
I ostatni news. Pojawiły się nowe informacje na temat Andrzeja Leppera, że jednak został zamordowany. To są rewelacje pana Stonogi. Ile dawać im wiarygodności? Trzeba bardzo uważać z panem Stonogą. Wiarygodność tej osoby nie jest jednoznaczna O śmierci Andrzeja Leppera mówiłem już w 2011 roku. Odsyłam do audycji w Teorii Chaosu z tamtych lat i raczej nie będę powracał, bo myślę, że nic się nie zmieniło od tego, co tam mówiłem i chyba nikt nie pociągnął tematu śmierci Leppera. Jeżeli chcecie się zapoznać z prawdziwymi przyczynami śmierci Andrzeja Leppera, odsyłam do archiwalnej audycji Teorii Chaosu, czyli teoriachaosu.com.pl. Strona i tam możecie odnaleźć audycję między innymi o śmierci byłego wicepremiera Andrzeja Leppera. Dobrze, dzisiaj już przechodzę do tematu szybko, bo nie mamy za dużo czasu.
Dzisiejszy temat to jest Bitcoin w 2015 roku. Dzisiejszym gościem jest Maciej Ziółkowski, twórca portalu Satoshi.pl. Witaj Maćku, czy jesteś z nami?
[06:59] - Tak, jestem. Cześć, dobry wieczór.
[07:02] - Witaj. Jesteś największym specjalistą od Bitcoina w Polsce. To chyba wszyscy ze mną słuchacze i ogólnie wszyscy ludzie się zgodzą, bo występujesz także często w mediach mainstreamowych, ale i zagranicznych. Czy mógłbyś o sobie powiedzieć dosłownie kilka słów? Właśnie o sobie, o swoim portalu Satoshi.pl.
[07:24] - Na pewno starałbym się nie przypisywać sobie zbyt dużych zasług czy zaszczytów, bo nie czuję, żebym specjalnie dużo miał okazję dla tej waluty zrobić. Przecież ona jest open source, czyli de facto wszyscy mamy do niej równy dostęp, ale staram się być osobą, która dość aktywnie uczestniczy w różnego rodzaju konferencjach czy przedsięwzięciach promujących tę walutę. Generalnie około roku 2011, jak przeczytałem manifest Satoshiego Nakamoto, czyli krótki, 11-stronicowy opis tłumaczący, czym jest Bitcoin i w jaki sposób wyprzedza obecny pieniądz papierowy oparty wyłącznie na zaufaniu do instytucji go emitujących, które na to nasze zaufanie często nie zasługują. Ale też będący, Bitcoin dużo łatwiejszy w transporcie niż złoto czy inne rodzaje dóbr. Uznałem, że na pewno warto się tym zainteresować, bo jeżeli my jako ludzie byliśmy w stanie stworzyć technologię cyfrową przekazywania wartości i to taką dość, moim zdaniem, w przystępny sposób dającą się zrozumieć, to na pewno warto się nią zainteresować. I tak też zrobiłem.
[08:53] - Tak. Zanim przejdę jeszcze do pytań już tak stricte o Bitcoina, to tutaj słuchacze możecie dzwonić już teraz. Telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.po prostu nie wie, czym są te wirtualne waluty i czym się różni Bitcoin od zwykłych fiducjarnych pieniędzy. Na przykład złotówki, dolarów czy euro.
[09:29] - Przede wszystkim Bitcoin jest księgą transakcji, czyli to, co stanowi największą wartość w Bitcoinie to jest blockchain. I blockchain to jest publiczna księga transakcji, gdzie doskonale widzimy, jaki adres przelał jakie duże środki na jaki inny adres, ale prywatność jest chroniona w taki sposób, że dopóki właściciel adresu sam się nie ujawni, to nie będziemy wiedzieli, kim te adresy są. Czyli de facto widzimy, że pomiędzy adresami alfanumerycznymi dochodzi do transakcji. Możemy te adresy śledzić, ale nie będziemy wiedzieli, kim są ich posiadacze. Uważam, że to jest duża zaleta ponad system bankowy, bo w banku pracownicy banku czy różnego rodzaju urzędy i służby mają dużo lepszy dostęp do informacji bankowych. W Bitcoinie to wszystko jest równe. Każdy człowiek ma równy dostęp do tych informacji, bo są opublikowane dane za darmo w internecie. Dlaczego lepszy? Na pewno jest tańszy w przesyłaniu. Przykładowo przelew do Australii kiedyś mnie kosztował około 100 dolarów.
Koszty operacyjne, czyli spread, czyli wymiana waluty plus opłata za przelew to 100 dolarów. Moim zdaniem bardzo duże koszty. W Bitcoinie taka opłata to by było kilka groszy i taki przelew by dotarł natychmiast. W przeciwieństwie do przelewu bankowego, który do innego kraju może wędrować nawet kilka dni. Także uważam, że zalet jest naprawdę sporo.
[11:05] - Rozumiem. Natomiast jeśli chodzi o Bitcoina, to także to jest wirtualna waluta, ale fiducjarna, czyli ona nie jest oparta o żadne wartości materialne. Natomiast z tego, co wiem, ona jest zablokowana. To znaczy nie można w nieskończoność ją drukować, bo tak jak wiemy, te dolary w Zimbabwe to były tam hundred trillion dollars. Nawet tego przetłumaczyć za bardzo nie mogę, bo w angielskim trochę inaczej się to nie jest trylion, jakaś inna liczba, ale też bardzo wielka. Tam chyba 15 zer było. I jest limit w cudzysłowie drukowania Bitcoina.
[11:52] - Tak. Do roku 2140 to będzie 21 milionów bitcoinów. Czyli jakby każdy Polak chciał mieć jednego bitcoina, to dla wszystkich nie starczy.
[12:04] - Mogę się przyznać, że mam prawie bitcoina, więc będę wyjątkowy. Natomiast w tej chwili wydrukowano, nie wiem, czy tak można mówić, ale powiedzmy-
[12:17] - Wydobyto.
[12:17] - Wydobyto tych bitcoinów połowę czy więcej już?
[12:22] - Już ponad 14 milionów.
[12:24] - Czyli ponad połowę. Z tego, co wiem, coraz trudniej miningować, czyli wydobywać, produkować te bitcoiny. Coraz trudniej.
[12:35] - Taki pomysł został przyjęty, w zasadzie zaproponowany przez Satoshiego i przyjęty przez społeczność, że wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej komputerów będzie zwiększał się parametr trudności. I ten parametr trudności ma nas chronić przed podłączeniem się jakiejś dużej grupy osób czy superkomputerów, czegoś takiego, jak NASA na przykład posiada. Czyli gdyby taka duża agencja się podłączyła do wydobycia, czyli autoryzacji transakcji w sieci Bitcoin, to ona by wcale nie była w stanie przejąć bardzo dużo tych bitcoinów, bo trudność by się odpowiednio dostosowała. Czyli jest parametr taki, który potrafi niejako samoregulować ten system, żeby on cały czas był dostosowany do aktualnych warunków.
[13:27] - I tak czy inaczej też nie mogą przekroczyć tej liczby magicznej 21 milionów. Czyli to jest po prostu taki ogranicznik dla tych tak zwanych drukarzy, bo złotówka nie ma takiego mechanizmu. Może nastąpić hiperinflacja w euro, w złotówce. Przecież pamiętam, znaczy ja nie pamiętam, ale jest to opisane, w latach 30. w Niemczech po prostu taka była hiperinflacja, że w trakcie obiadu, jak w restauracji się jadło, że płaciło się wcześniej, bo już po prostu zmieniała się cena w trakcie jedzenia. Więc takie absurdy były, absurdalne, montypythonowskie wydarzenia, które realnie istniały. To samo w Zimbabwe. To przecież jeszcze kilka lat temu dosłownie ludzie wózkami przywozili pieniądze, żeby coś kupić. Te dolary zimbaweńskie kompletnie straciły na wartości. Kolega mój był właśnie w Zimbabwe, opowiadał mi, jak to było, że tam praktycznie wszystko za dolary było.
Za dolary amerykańskie oczywiście i za waluty ościenne. Chyba ościennym krajem jest Botswana do Zimbabwe i tam właśnie używano waluty z Botswany. Dolar amerykański był bardzo szanowany i do dzisiaj jest. Także bardzo można zobaczyć, jak potrafi umrzeć waluta regulowana przez rząd niby. A nie mamy gwarancji, że dolar czy złotówka, coś tym bankom centralnym nie strzeli do głowy, żeby ratować, że zrobią nam taką hiperinflację lub taką megainflację.
[15:24] - Niestety mamy coś przeciwnego, że każda waluta papierowa w dłuższym czasie de facto dąży do zera. Z historii wiemy, że wszystkie te waluty papierowe, jeżeli odpowiednio długo poczekamy, to one są generalnie niestety nic nie warte. Ja dopiero tak naprawdę wczoraj w nocy wróciłem z Mińska, z Białorusi. Tam za obiad dla dwóch osób zapłaciliśmy na przykład pół miliona rubli białoruskich, czyli około 100 złotych. Można jakiś soczek sobie kupić, taki mały soczek w kartoniku za 4000 rubli, czyli około złotówki. To generalnie można się domyślić, ta inflacja 30%, może nawet trochę więcej niż 30%, bo w takich okolicach właśnie między 25 a 30% to depozyty bankowe są na rubla białoruskiego, także tam ta inflacja jest, delikatnie mówiąc, galopująca.
[16:27] - Jasne. Tutaj mam informację, że wartość w tej chwili mniej więcej bitcoina to jest około 240 dolarów, czy się nie mylę. I pamiętam, jak była ponad 1000 chyba dwa lata temu czy jakoś tak, że to jednak fluktuuje mocno ta waluta.
[16:46] - Tak, bo tutaj mamy do czynienia de facto z wolnym rynkiem, który nie jest jakoś specjalnie regulowany, bo nie słyszy się zbyt dużo o żadnych ani sankcjach, ani regulacjach na tym rynku. Czyli jest w jakiś sposób, stety czy niestety, też podatny na spekulacje. Czyli jeżeli jakaś osoba posiadająca duże ilości gotówki postanowi troszeczkę się pobawić, czyli dużo kupić, dużo sprzedać, to cena tych bitcoinów gdzieś tam troszeczkę poszybuje do góry, troszeczkę w dół. Na pewno ktoś, kto cieszy się jakimś zaufaniem społecznym czy jest jakąś organizacją, czy dużą firmą, może bazując na swojej pozycji próbować tym kursem jakoś manipulować, chociażby wydając różne komunikaty, na przykład sprzeczne do swojej decyzji. Na giełdzie papierów wartościowych takie zagrywki mogłyby być nielegalne, ale tutaj Bitcoin to jest rynek nieregulowany, więc tak naprawdę hulaj dusza, można niemalże wszystkie pomysły realizować. Jest to w sumie ciekawe o tyle, że Też sam Bitcoin można nazwać eksperymentem, ale ja uważam, że to jest eksperyment, który się udał i fajnie jest wziąć w takim pozytywnym eksperymencie też udział.
[18:15] - Jasne. Tutaj mam takie pytanie, bo to wiąże się jednak z naszym wcześniejszym pytaniem o wartość Bitcoina. Bo tak naprawdę wartość danej waluty kształtuje podaż i popyt. Jeżeli potrzebujemy wykorzystywać jakąś walutę, to wiadomo, że popyt na nią będzie większy i jej cena relatywnie będzie wzrastała. Więc co możemy za tego Bitcoina kupić dziś? Na przykład większość sklepów jednak nie przyjmuje, czy internetowych nawet firm nie przyjmuje po prostu Bitcoina.
[18:56] - Myślę, że jeszcze tego nie robią. Mam nadzieję i jestem pozytywnie nastawiony, że w przyszłości będą akceptować. Trzeba podkreślić, że jest taka mapa, która się nazywa coinmap.org. Taka strona. Tam mamy wypisane kilka tysięcy punktów przyjmujących Bitcoiny na całym świecie. Są to kawiarnie, restauracje, hotele, punkty usługowe, różnego rodzaju sklepy. Także w Warszawie można swobodnie zamówić taksówkę, zapłacić Bitcoinami za taksówkę, pojechać do restauracji, później pojechać do jakiegoś hotelu i to wszystko oczywiście cały czas płacąc Bitcoinami. Pojechać też do antykwariatu, naprawić komputer czy do jakiegoś mechanika, czy też elektryka i to wszystko opłacać Bitcoinami. Także zaryzykowałbym stwierdzenie, że można by spróbować nawet tydzień w Warszawie czy w Polsce ogólnie przeżyć płacąc samym Bitcoinem. Myślę, że udałoby się przeżyć.
[19:59] - A sklepy oprócz restauracji na przykład spożywcze jakieś przyjmują? Żeby chleb kupić.
[20:04] - Myślę, że w skali świata na pewno jakiś by się udało znaleźć sklep. W Polsce to muszę powiedzieć szczerze, że nie pamiętam. Nie kojarzę zbytnio żadnego sklepu spożywczego, ale jakieś restauracje w mniejszych miejscowościach czy takie bardziej alternatywne, to czasami mają te produkty w dobrej cenie, więc można by się stołować w takiej restauracji myślę.
[20:33] - Z tego co czytałem, to były i są, o tym mówią oczywiście eufemistycznie rządy czy władze darknet, czyli ten ciemny internet, że są portale wymiany produktów, bazary internetowe, które opierają się niemalże w 100% na Bitcoinie. Właśnie takim jest dzisiaj działający OpenBazaar czy Agora. Agora, która działa w sieci Tor. Tam można kupić różne rzeczy, także nielegalne. Ale takim najbardziej znanym, który niestety został zamknięty już jakiś czas temu, był Silk Road.
[21:20] - No tak.
[21:20] - Czy właśnie nie jest tak, że ten OpenBazaar, Agora i inne tego typu bazary internetowe nie będą obiektem ataków ze strony rządów różnych, przede wszystkim amerykańskiego, który jest najsilniejszym rządem na świecie i państwem. Czy właśnie to nie spowoduje jeszcze obniżki Bitcoina? Bo przecież jeżeli tych bazarów byłoby więcej i one by się rozrastały, to Bitcoin na pewno by wzrastał, jego wartość by wzrastała. Ale ten atak na Silk Road, który obserwowaliśmy i jeszcze wrócimy do tej sprawy dzisiaj, to tak mi się wydaje, tak jak ja to obserwuję, że to mogło spowodować też jednak zniżkę Bitcoina w stosunku do walut państwowych.
[22:08] - Na pewno trzeba podkreślić taką sprawę, że na tych bazarach internetowych tak naprawdę nikt nie sprawuje za bardzo kontroli nad tym, co tam można sprzedać, co nie można. Także idea, która przyświeca twórcom tych instytucji czy tych sklepików jest taka, że dobrze by było sprzedawać takie rzeczy, które nie powodują ofiar. To tak z libertariańskiego punktu widzenia. Czyli jeżeli nie ma ofiary, to nie ma przestępstwa. I taki jest często pomysł i argumentacja. Czasami się tam pojawiają jakieś przedmioty, które niestety mogą komuś jakąś krzywdę wyrządzić.
[22:56] - Ale krzywdę może zrobić nóż, który jest legalny i można sprzedawać go bez problemu, bo to po prostu człowiek krzywdę wyrządza, a nie narzędzie.
[23:06] - Jak najbardziej. Tutaj odwołuję się w tym miejscu do takich wpisów, które czytałem odnośnie tego, co kierowało twórcami. I też należy podkreślić kilka rzeczy. Przede wszystkim to, że jeszcze nie mamy jako społeczność bitcoinowa opracowanej w 100% skutecznej technologii, która by pozwalała w jakiś bezpieczny sposób się wymieniać produktami typu chociażby nawet książki czy ubrania przy użyciu Bitcoina tak zupełnie anonimowo. OpenBazaar już co prawda istnieje, ale on ma jakieś drobne jeszcze mankamenty techniczne, chociażby dość skomplikowana instalacja. Czy jeszcze ten system escrow moim zdaniem nie jest też w 100% działający. Oczywiście można kupić sobie Na przykład załóżmy książkę można zakupić jak najbardziej. Tylko tutaj mechanizm bliski ideału moim zdaniem to by był taki, gdzie obie strony przed dokonaniem transakcji jakiś depozyt wpłacają, najlepiej wyższy niż wartość tej transakcji. I ten depozyt sobie leży i to później sprawia, że te strony będą starały się dojść do porozumienia za wszelką cenę, żeby te swoje depozyty odzyskać. Więc można mieć nadzieję, że jeżeli wpłacają na początku depozyt, który jest dużo większy niż sama transakcja, to ta transakcja powinna być w interesie obu stron, żeby doszła do skutku i żeby obie były zadowolone.
[24:56] - Tak, to są pomysły tych systemów wymiany bazarów internetowych, które się dopiero rozwijają.
[25:02] - Tak.
[25:02] - Miejmy nadzieję, że nie będzie ataku kolejnego, ale obawiam się niestety rząd się rozrasta, coraz bardziej staje się faszystowski, jeśli chodzi o amerykański rząd, ale polski także, że te rządy jednak mają chrapkę, żeby mieć monopol na handel narkotykami. Bo ja tutaj już nie pierwszy raz mówiłem o tym, że służby specjalne chociażby czy wojsko współtworzą nielegalny rynek narkotykowy czy handel wymiany bronią i nie pozwolą żadnej konkurencji na istnienie. Dlatego też taki atak był na Silk Road, ale już tak konkretnie po prostu być może też odstrasza trochę ludzi to, że są na tych internetowych bazarach też te produkty nielegalne. Jest po prostu olbrzymia propaganda w mainstreamie właśnie tych rzeczy, które dla libertarian, dla ludzi wolnych, wolnościowo myślących są zupełnie legalne, bo nie ma czegoś takiego, że jakieś nielegalne substancje czy nielegalna broń, którą się handluje. Ale przede wszystkim, jeśli chodzi o nielegalne substancje, bo to jedynie samemu można się zabić, jeśli się przedawkuje coś, ale przedawkować można i sól, czy nawet pijąc wodę.
[26:20] - Albo wodę.
[26:20] - Dokładnie. Jeżeli za dużo wypijemy wody, też umrzemy. Więc każdy ma mózg. Jeżeli ktoś nie ma tego mózgu, to musi mieć opiekuna, bo innej możliwości nie ma. Ale jeżeli ktoś ma 80 IQ i więcej, to jest w stanie sam o siebie zadbać. Więc państwo ze wszystkich chce zrobić idiotów, ale my się nie dajemy i ja jednak trzymam kciuki za to, że te inicjatywy się powiodą, te bazary internetowe staną się coraz bardziej popularne i dzięki temu wzrośnie udział w rynku walut bitcoina. A czy w Polsce jest, z ciekawości się zapytam, taki bazar internetowy dla użytkowników polskich, po polsku, z polską siedzibą? Tak jak na przykład Allegro czy Świstak, czy jakieś inne tego typu portale.
[27:29] - Tak. Jak najbardziej takie portale są, aczkolwiek muszę powiedzieć, że tutaj wolałbym nie rekomendować żadnego takiego portalu z uwagi na to, że te polskie niestety ani w technologii open source nie są, ani też nie są zdecentralizowane. Także istnieje ryzyko, że jak wymówię te nazwy, to później po jakimś czasie one albo zostaną zniszczone, albo znikną i jak ktoś będzie za parę miesięcy czy za jakiś dłuższy okres odsłuchiwał tę audycję, to stwierdzi, że to już nie istnieje. Także wolałbym tutaj powiedzieć, że Open Bazaar to jest taki trochę ultimate solution, czyli-
[28:10] - Ogólnoświatowy, prawda?
[28:11] - Tak.
[28:12] - Mi się bardziej z nazwy Agora podoba, bo sam jestem agorystą, czyli libertarianinem takim radykalnym.
[28:20] - Ale ona też z tego, co wiem, niestety chyba nie jest zdecentralizowana.
[28:25] - Aha, ale działa w sieci Tor z tego, co wiem.
[28:27] - Tak. Tylko że tutaj trzeba pamiętać-
[28:29] - To jest bezpieczniejsza
[28:30] - ... że jakiś tam atak na nią jest możliwy. Na Open Bazaar też pewnie atak jakiś tam jest możliwy, ale na pewno jest on dużo trudniejszy.
[28:40] - Państwo na pewno siedzi tych agentów FBI, zamiast łapać prawdziwych przestępców, to tam siedzą i wyłapują właśnie tych ludzi, którzy są, można powiedzieć, takimi ludźmi, którzy chcą po prostu normalnie żyć wolnymi, chcą być ludźmi wolnymi. Jeśli możemy chwilkę jeszcze pogadać o tej sprawie Silk Road, bo to był portal założony przez niejakiego Dread Pirate Roberts, który niestety siedzi w więzieniu w tej chwili, ale do tego jeszcze dojdziemy. Właśnie o Silk Roadzie. Tam po prostu były narkotyki także. Wiem, że potem zakazano broni. Na początku była broń, na początku były też jakieś zlecenia morderstw czy coś. Jakieś takie legendy były, ale to wszystko szybko wycofano i zostały tylko nielegalne substancje i prostytucja, jeśli chodzi o rzeczy nielegalne. I tego się najbardziej państwo oczywiście przyczepiło do twórcy tego portalu, ale on był kompletnie zinfiltrowany, ten Silk Road. On był dosyć potężny ten portal z tego, co się orientuję.
[29:56] - Tak. Przede wszystkim dobra i dość głośna nazwa, także dużo osób tam chociażby z czystej ciekawości zaglądało. Ale warto podkreślić, że tam też Cała masa zupełnie legalnych rzeczy była sprzedawanych, czyli ebooków czy poradników, czy różnych przedmiotów takich-
[30:20] - Codziennego użytku, prawda?
[30:21] - Dokładnie. Tylko po prostu chodziło o to, że czasami w jakimś kraju dany przedmiot jest obciążony podatkiem albo jest na przykład trudno dostępny, to wtedy prościej jest zamiast wypełniać kilkanaście formularzy albo rejestrować się na jakichś dziwnych systemach, prościej kupić z zagranicy coś niż gdzieś szukać niepotrzebnie. Stąd też popularność pewnie Silk Roadu.
[30:50] - Szkoda, że tak się to skończyło, że FBI zniszczyło tą całą inicjatywę tego handlu. FBI z całym aparatem państwowym Stanów Zjednoczonych. Zaresztowano twórcę, który się nazywa Ross Ulbricht. Genialny. Ja uważam, że człowiek, który robi tego typu rzeczy, on był informatykiem, ale trzeba to powiedzieć: człowiekiem, który jest niesamowicie uzdolniony, młodym, w tej chwili ma 29 lat, a to założył chyba w wieku dwudziestu kilku, czterech chyba lat, pięć. To było chyba pięć lat temu, jeśli dobrze pamiętam, ale mogę się mylić. I złapano go na zasadzie takiej, że po prostu nie wyjechał ze Stanów Zjednoczonych, tylko był cały czas na terenie Stanów Zjednoczonych.
[31:41] - Powiedziałbym, że dość kuriozalna decyzja.
[31:45] - Odważna, trzeba przyznać.
[31:48] - W oku Saurona.
[31:51] - Myślał pewnie, że go nie złapią, ale niestety przeliczył się, że jednak udało się służbom złapać go. I z tego, co słyszałem, on zebrał sumę około 100 milionów dolarów, żeby to tak w dolarach podać, w bitcoinach za pośredniczenie w transakcji, czyli tak zwanych opłat, czy też transakcyjnych-
[32:22] - Prowizji transakcyjnych.
[32:23] - Tak, prowizji, które ludzie płacili, zresztą z chęcią. I mam tutaj dwa pytania o to. Pierwsze pytanie, takie ciekawskie trochę: co się stało z tymi pieniędzmi? Bo z tego, co wiem, FBI mu po prostu te pieniądze ukradło. Po prostu zabrało.
[32:43] - Tak, zabrali, skonfiskowali, a następnie sprzedali w kilku, chyba dwóch albo trzech aukcjach. Normalnie sprzedali na wolnym rynku za dolary w aukcjach.
[32:53] - I tak. Ale to uzyskali, po prostu odkodowali te bitcoiny.
[33:04] - Ross, twórca Silk Roadu, pod wpływem jakiejś siły perswazji z ich strony podał im klucze prywatne i oni będąc dysponentem tych kluczy byli w stanie sprzedać te bitcoiny.
[33:20] - Czyli tak go załatwili. Myślałem, że po prostu trochę był twardszy Ross Ulbricht, ale trudno. Nie udało mu się. Czyli tak jakby okradli go.
[33:31] - Mógł próbować jakoś zabezpieczyć jakimś mechanizmem czasowym, czyli że póki nie minie jakiś czas, to on sam nie będzie w stanie tych środków wypłacić. Albo też jakimś mechanizmem typu, że on posiada tylko jedną małą część klucza prywatnego, a inne części tego klucza posiadają jakieś osoby pozostające w różnych innych krajach, co by świadczyło wtedy o tym, że trudno by było skonfiskować te bitcoiny. Byłoby to bardzo skomplikowane.
[34:07] - Więc niestety to im się udało. I niestety udało się też, bo zapewne słyszałeś o wyroku, że dostał dożywocie.
[34:18] - No tak. Czyli Breivik za zabicie kilkudziesięciu osób dostaje 20 czy 21 lat, a tutaj gość za zrobienie stronki internetowej dostaje-
[34:28] - Za pośrednictwo, bo tak naprawdę nie handlował narkotykami. Nawet jeśli można było podciągnąć pod cokolwiek go, to tylko pod paserstwo i nic więcej. I to takie też luźne dosyć, bo on nie dotykał tych rzeczy w ogóle, nie zajmował się tym handlem, tylko ludzie narkotykami czy bronią wcześniej i tak dalej, tymi rzeczami. Ale przede wszystkim o narkotyki to się rozchodziło. Z tego, co wiem, to ludzie nawet, którzy handlowali hurtowo narkotykami, dostali dużo mniejsze wyroki, bo 10-15 lat w stosunku do tego, co dostał Ross Ulbricht. Wiem, że były jeszcze oskarżenia Rossa Ulbrichta o zlecenia zabójstw, że sześć zabójstw miał zlecić, ale dziwnie właśnie przed tym wycofano te zabójstwa z oskarżenia. Czyli to była po prostu jakaś fikcyjna, wymyślona sprawa, bo nie można wycofać z oskarżenia rzeczy, na które są jakieś dowody. Czyli po prostu żadnych dowodów na to nie było, kompletnie żadnych. Więc kompletnie wyssane z palca rzeczy, żeby po prostu tylko obrzydzić społeczeństwu tą sprawę Rossa Ulbrichta i Silk Roadu. Jest to niebywałe.
I co sądzisz właśnie o państwie? Czy państwo się boi bitcoina i ogólnie tych systemów wymiany, tych bazarów internetowych, że tak po prostu uderzyło mocno w informatyka, człowieka młodego, niespełna 30-letniego biznesmena i człowieka, który zna się na tych sprawach?
[36:11] - Niestety jest to bardzo smutne, że można w taki sposób W zasadzie wykorzystując, interpretując różnego rodzaju przepisy. Aż tak surowe wyroki? Rozumiem, że jakieś prawo na pewno złamał. To, że jakiś wyrok by otrzymał, mogłoby nawet być w miarę logiczne, ale aż tak duży jak dożywocie, wydaje się dla mnie zaskakujące, ale też groźne, bo na tej zasadzie można każdego za wszystko skazać. A najlepszym przykładem jest to, co od wczoraj media w Polsce wypisują o panu Piotrze Tymochowiczu, jakoby on posiadał jakieś zakazane zdjęcia. A przecież nie zostały przedstawione żadne dowody, czy ten pan takie materiały posiada, czy nie. Ale już jego imię zostało w pewien sposób oszkalowane. I teraz pojawia się pytanie: kto to robi? Dlaczego to robi? Ktoś pewnie w jakiś sposób poczuł się zagrożony i teraz się broni rękami i nogami.
Ale żyjemy w świecie cyfrowym, gdzie podrzucenie jakichś zakazanych zdjęć-
[37:35] - Jest banalne
[37:35] - ... poprzez wysłanie maila czy podrzucenie karty pamięci jest bardzo proste, żeby nie powiedzieć dziecinnie proste, więc wydaje się to bardzo niebezpieczne. Zaczynamy żyć w świecie, gdzie można kogoś pogrążyć. Jest to przerażające. Myślę, że Orwell gdzieś tam się uśmiecha.
[37:58] - Przewraca w grobie chyba raczej.
[38:00] - Tak.
[38:01] - Bo Eric Blair, czyli Orwell, był zwolennikiem wolności, wolnego świata. A tutaj mam jeszcze wyjaśnienie tej kwestii, że tak naprawdę Ross Ulbricht uratował życie wielu ludziom, którzy często korzystali z narkotyków, brali te substancje nielegalne, ale wreszcie mogli kupować z zaufanego źródła, a nie w jakichś ciemnych uliczkach musieli chodzić, nie wiadomo w jakich dzielnicach. Mogli po głowie dostać, tam być zabici na jakichś złych dzielnicach w mieście. I tak naprawdę duże pieniądze mafia straciła i służby specjalne, które za pomocą handlu narkotyków się wzbogacają. Dobrze, mamy słuchacza. Jest z nami Jan. Witaj, Janie.
[38:52] - Witam wszystkich słuchaczy, witam gościa i witam ciebie, Klaudzie.
[38:56] - Witaj. Czy ty masz bitcoiny? Czy znasz się na bitcoinach?
[38:59] - Oczywiście. Jakbym mógł nie mieć bitcoinów. Litecoinem mogę się pochwalić. Sprzedałem, gdy był po 27 dolarów za sztukę. Teraz jest chyba po– możesz powiedzieć, gościu, bo pewnie wiesz dokładnie – chyba coś około jednego dolara, prawda?
[39:16] - Bitcoin jest po około 900 złotych dzisiaj.
[39:18] - Litecoin mówię.
[39:19] - A, litecoin. Z tego, co pamiętam, chyba po około 10 złotych.
[39:26] - 10 złotych. Możliwe. W każdym razie ja sprzedałem to za 27 dolarów sztuka i byłem bardzo zadowolony z tego. W ogóle masz bardzo podobny głos do stałego słuchacza, jak się wysławiasz. To jest komplement oczywiście. Stałego słuchacza pozdrawiam.
[39:41] - Dzięki.
[39:42] - Ja tutaj miałem pytanie odnośnie Tora i tych black marketów. Co było pierwszą rzeczą, jaką spotkałeś na Torach? Czemu to była pornografia i co pierwsze kupiłeś? Dziecięca pornografia. I co pierwsze kupiłeś na black markecie?
[40:03] - Dziwne pytanie. Nie do końca rozumiem to pytanie, ale-
[40:09] - To pierwsze pytanie, czemu była to dziecięca pornografia ogólnie na Torze, w sieci Tor. Masz jakieś pomysły dlaczego tak?
[40:19] - Ja nie spotkałem dziecięcej pornografii, jak wszedłem na Tora.
[40:23] - Ja pierwszą rzecz, jaką spotkałem zaraz po tej wiki, z której się uczyłem, to była dziecięca pornografia.
[40:32] - Dziwne. Zależy, kto co tam przegląda.
[40:34] - Też uważam, że bardzo dziwne, bo takie materiały myślę, że nie są jakoś mocno dostępne i myślę, że-
[40:42] - Na polskiej wiki na przykład masz linki. Nie wiem, czy ta polska wiki torowa istnieje jeszcze, bo ona była w okolicach 2012 roku. Na stronie głównej, o ile dobrze pamiętam, były linki do takich rzeczy.
[40:53] - Jasne, ale o Tora myślę, że to pytanie jest trochę poboczne bardziej, bo dzisiaj rozmawiamy o bitcoinie. Także dzięki ci, Janie za ten.
[41:02] - Jeszcze jedno pytanie miałem: co pierwsze kupiłeś na black markecie? I w sumie to tyle. Dzięki. Na razie.
[41:07] - Dobra, dzięki. Także słuchacz mówi o black markecie. Czy kupowałeś coś?
[41:13] - Myślę, że nic w sumie nie kupiłem, bo nie kupuję na black marketach. Myślę, że większość produktów, które potrzebuję codziennie, można kupić normalnie. Myślę, że pierwszą rzeczą, co za bitcoiny kupiłem, to chyba były właśnie litecoiny, czyli kolejna waluta. A później za litecoiny kupiłem pewnie jakieś name coiny, które służą do rejestracji domen internetowych, bo dzięki name coinom możemy założyć domenę, która będzie niezniszczalna. Czyli jeżeli chcemy jakieś dane opublikować, to na pewno posiadanie name coinów będzie tutaj dość przydatne i myślę, że też może być dobrą inwestycją. Bo jeżeli te dzisiejsze domeny ICANN, czyli amerykańska organizacja, może zablokować bardzo łatwo, to już name coinowych domen nie może zablokować, bo one są zdecentralizowane.
[42:13] - Czy mógłbyś wyjaśnić tą kwestię? Ja kiedyś się bardzo interesowałem kwestią zdecentralizowanego systemu domenowego. Na czym to polega? Bo tutaj jeszcze mam pytanie o inne waluty wirtualne, bo nie tylko Bitcoiny są, ale mówisz o namecoinach. Ja, prawdę mówiąc, nie bardzo ten temat zgłębiłem. Czy mógłbyś wyjaśnić, na czym polegają te zdecentralizowane domeny i namecoiny? Bo to jest też waluta, namecoin.
[42:41] - Tak. Tutaj w dużym skrócie opieramy się na tym, że sama struktura Bitcoina też pozwala na publikowanie treści, które będzie ciężko usunąć. Czyli jeżeli do blockchaina dodamy jakąś informację, na przykład załóżmy WikiLeaks dodaje tam jakieś kawałki dokumentów, to już będzie bardzo ciężko usunąć z internetu. Bo załóżmy, że blockchain jest dostępny na kilkuset tysiącach komputerów i on jest wszędzie taki sam, zsynchronizowany, to te informacje już zostają na wieki. I jeżeli to przełożymy na stworzenie całej strony internetowej, która też będzie na setkach tysiącach czy milionach komputerów, to też tego się nie da usunąć. Co można by tak publikować? Na przykład konstytucję. Pewnie za parę lat czy parę set lat część ludzi może będzie chciała próbować usunąć konstytucję z internetu, żeby zrobić na przykład nową, lepszą, słuszniejszą, a tamta stara miałaby odejść w niepamięć. To tutaj właśnie namecoin może sprawić, że ta konstytucja już na zawsze gdzieś tam pozostanie i będzie można się odwoływać i zobaczyć, jakie miała ona brzmienie, żeby walczyć z czymś takim jak na przykład szkalowanie ludzi, z czym niestety mamy do czynienia w Polsce przez media.
[44:10] - Rozumiem. Czyli chodzi o to, że we fragmencie tym namecoin działa na zasadzie, że te fragmenty po prostu odnoszą się do fragmentów strony internetowej? Tak za bardzo nie łapię.
[44:22] - Chodzi o to, że mamy pewną informację, która jest rozproszona. Czyli mamy jakieś dane, bo czym jest strona internetowa? To są dane. I czy te dane będą rozproszone, ale też opublikowane w formie blockchaina, czyli w formie bazy danych, czy też w formie strony internetowej, to w zasadzie na jedno wychodzi, bo można by powiedzieć, że kawałek blockchaina to też jest jakaś strona internetowa. I przy użyciu tej technologii można publikować różne informacje.
[44:57] - Ale strony internetowe to są dosyć duże ilości danych. To po prostu i tak trzeba jakoś to znajdować po domenach.
[45:05] - To jest rozproszony namecoin. To jest generalnie rozproszony system DNS.
[45:12] - Rozproszony system DNS. Rozumiem. Czyli niewymagający, bo są tylko numery IP, a nie ma domen jako takich, które mogą zostać wyłączone. Natomiast DNS-y nie mogą zostać wyłączone, więc to jest duży plus tego. Teraz rozumiem. Bardzo ciekawa idea i myślę, że to się rozpopularyzuje. I to też jest na zasadzie waluty, tak? Czyli po prostu się kupuje za to miejsce w tym namecoinie.
[45:43] - Bo tutaj chodzi o to, że kupujemy jednostkę i za tą jednostkę dopiero rejestrujemy domenę. Czyli tutaj de facto nie będzie to Bitcoin tą jednostką, tylko namecoin, więc trzeba będzie właśnie dokonać zakupu.
[45:57] - Tak, za Bitcoiny czy Litecoiny. A jak się mają jeszcze te inne waluty konkurencyjne do Bitcoina? Bo Litecoin też ja mam, ale są jeszcze inne. Wiem, że Chińczycy mają swoją jakąś walutę. Jak jest z ich popularnością?
[46:20] - Popularność na pewno ogólnie wszystkich cyfrowych walut rośnie. Cały czas jest coraz większa grupa osób zainteresowana, żeby to było popularne, bo na pewno jest to duży wynalazek. Nawet spotkałem się z takimi stwierdzeniami, że wynalazek na miarę samego internetu. Tak że popularność rośnie. Nie chciałbym tu wskazywać jakichś konkretnych walut poza Bitcoinem, Litecoinem czy Namecoinem. Jest dużo małych niszowych projektów, ale nie chcę tam artykułować tych nazw, żeby po prostu nie reklamować, bo często są to waluty, które dzisiaj mają wyższy kurs, jutro będą miały niższy. Także nie chcę doradzać specjalnie inwestycyjnie, żeby nasi słuchacze tutaj nie stracili. Myślę, że na Bitcoinie w dużej skali czasowej się długoterminowo nie straci. Myślę, że warto mieć jednego Bitcoina albo jakiś kawałek Bitcoina. Myślę, że warto mieć.
[47:30] - Szczególnie, że tego po prostu będzie coraz mniej. I te waluty inne, komplementarne do Bitcoina, jak ten Litecoin czy inne, też są ograniczone. Czy są jakieś nieograniczone waluty tą górną granicą produkcji? Tak jak Bitcoin, że ma 21 milionów i nie więcej.
[47:50] - Z tego, co się orientuję, co najmniej jedna taka waluta jest, która będzie miała nieograniczoną podaż, ale nie spodziewałbym się specjalnego sukcesu, bo przecież można-
[48:04] - To jest niebezpieczne bardzo, prawda? Nieskończona-
[48:06] - Tak jak waluta fiducjarna będziemy ją bez końca drukować.
[48:09] - Drukować i będzie się cena zmieniała w trakcie jedzenia w restauracji, jeżeli można tak powiedzieć.
[48:14] - Czyli będzie de facto dążyła do zera.
[48:17] - Tak, jej wartość. Tak, dokładnie. I to może grozić nam. Więc tak naprawdę dzisiaj jeszcze te ceny są niskie walut wirtualnych, ale jak przyjdzie co do czego, a widzimy po Grecji, że krach jest już po prostu widoczny. Ktoś, kto nie widzi krachu ogólnego, to jest po prostu ślepcem. I wtedy tylko i wyłącznie waluty, których rządy nie będą mogły kontrolować i dodrukowywać, będą liczyły się. Więc na pewno te wirtualne waluty będą miały znaczenie.
[48:50] - No tak.
[48:50] - A jak jest z rządami na dziś właśnie z Bitcoinem i innymi wirtualnymi walutami, ale przede wszystkim Bitcoinem? Bo znalazłem informację w internecie, że wiele krajów po prostu zdelegalizowało Bitcoina. Na przykład Bangladesz. Ja wiem, że trochę śmieszne te kraje, prawda? No bo jeden z najbiedniejszych krajów świata, że interesuje się tak Bitcoinem, że zdelegalizował go. W Bangladeszu średnia pensja to jest kilkanaście dolarów miesięcznie. To jest jeden z najbiedniejszych krajów świata, Bangladesz. Ale Boliwia, Ekwador, które też nie należą do bogatych krajów, Kirgistan, Rosja i Wietnam. Te kraje zdelegalizowały Bitcoina. Też Indonezja.
Czy to jest prawda, że tam jest to nielegalne?
[49:33] - Tak, jest to prawda. Po prostu ktoś tam będący u władzy uznał, że ludzie nie powinni być wolni, nie powinni mieć wolnej waluty, więc z ich punktu widzenia prościej jest zakazać. Zrobić tak, żeby obywatele byli niejako zmuszeni korzystać z tych walut przez nich kreowanych. I tyle. Takie kraje najbardziej wolnościowe jak na przykład Szwajcaria, to uznają zazwyczaj Bitcoina za walutę. I właśnie to się stało kilka dni temu w Szwajcarii. Bitcoin został oficjalnie zwolniony z VAT-u, uznany za walutę. I tutaj też chciałbym dodać, że dzięki uprzejmości firmy Bitcurex mam 15 kodów upominkowych. Mogę rozdać dla słuchaczy. Nie wiem, czy w komentarzach pod audycją będą mogły się osoby zgłosić i ja będę mógł te kody wysłać mailem.
To będą takie upominki o wartości po 10 zł każdy. Także myślę, że warto. Jak już audycja zostanie opublikowana później, to warto się odezwać.
[50:41] - Jasne, ale to może jakieś pytanie czy coś?
[50:46] - Myślę, że chyba najprościej zrobić kto pierwszy ten lepszy po prostu. Na 15 pierwszych komentarzy pod audycją od firmy Bitcurex wyślemy jakieś drobne upominki.
[50:57] - Jasne. To może po prostu polecam maile może: info@teoriachaosu.com.pl lub teoriachaosu.com czyli info@teoriachaosu.com i napiszcie, jeżeli chcecie właśnie dostać. Pierwszych 10, tak?
[51:14] - Zróbmy 15.
[51:15] - 15 aż. Super, dziękuję za ten prezent. Dla słuchaczy oczywiście. I to są w formie Bitcoinów, prawda?
[51:24] - No tak, po rozmowach właśnie z Bitcurexem udało mi się takie kupony otrzymać dla nowych użytkowników, żeby mogli się zapoznać jak to wszystko działa, jak to funkcjonuje. Bo nie ma lepszej metody poznania tego systemu niż posiadać chociaż jakąś małą część Bitcoinów i samemu zobaczyć jak ten system działa i jak to się wszystko wysyła, żeby się z tym zapoznać.
[51:55] - Tak. Także dla zainteresowanych, jeżeli chcecie pierwsze 15 maili po prostu, które napiszą, że chcą otrzymać, bo może nie każdy chce. Są tacy, co nie lubią Bitcoina, być może też. Więc wszyscy ci, którzy lubicie, wyślijcie na info@teoriachaosu.com lub też ze strony można wysłać maila bezpośrednio ze strony chyba najszybciej nawet niż samemu przez te serwery, żeby przychodziło. Więc po prostu ślijcie. Także jeszcze raz wielkie dzięki. Dobrze, to jeszcze na koniec, bo już będziemy kończyli, prawda? Słyszę, że jesteś zmęczony dosyć.
[52:33] - Po tej podróży z Mińska też troszeczkę jeszcze nie odespałem.
[52:36] - Byłeś w Mińsku, tak? W Mińsku tym białoruskim.
[52:39] - Tak.
[52:40] - Czyli w stolicy Białorusi.
[52:42] - Dokładnie tak.
[52:43] - O kurczę, to takie pytanie jeszcze, bo to jest ciekawa sprawa. Mało kto jeździ do Mińska. Jak tam było? Czy to były dyskusje o Bitcoinie?
[52:55] - Byłem tam z taką prywatną wizytą, odwiedzając znajomego. Ale warto powiedzieć, że na pewno obraz Białorusi, który jest kreowany gdzieś w internecie czy w telewizji, często nie jest prawdziwy. Czyli jest tam dużo czyściej i bezpieczniej pod takim względem, że na przykład myślę, że w Warszawie jest dużo więcej niebezpieczeństw czy po prostu papierków i butelek na ulicach. Czyli pod tym względem optycznym jest bezpieczniej moim zdaniem i lepiej. Ale czy ludziom żyje się tam lepiej? Trudno powiedzieć. Na pewno ludziom, którzy tam prowadzą jakieś biznesy, jeżeli oczywiście te biznesy mają błogosławieństwo tamtejszego rządu, to pewnie jest okej. Jeżeli tam ktoś jest w opozycji, to pewnie już tak mu dobrze się nie wiedzie. Ale ogólnie moja ocena jest pozytywna, czyli myślę, że warto zajrzeć na Białoruś i zobaczyć jak tam ten świat wygląda. Myślę, że jest on przystępny i warto zobaczyć go samemu.
[54:06] - I także nowoczesny, bo jest ta firma Wargaming, która zrobiła World of Tanks i World of Airplanes i tych innych wojskowych różnych spraw. To bardzo zaawansowane systemy gry. Jedne chyba z najpopularniejszych gier MMO na świecie. I to są już można powiedzieć setki milionów dolarów warty rynek, czy nawet już może miliardy, jeśli chodzi o ten cały przemysł komputerowy. Także naprawdę tam są też bardzo zaawansowane technologie rozwijane na Białorusi, że to kojarzy się z takim krajem rolniczym, takim prymitywnym.
[54:43] - No właśnie.
[54:44] - A to nie jest prawda, co nam tutaj propaganda sieje.
[54:52] - Dokładnie.
[54:53] - I tutaj jeszcze o Polskę chciałem zapytać: jak Polska ma się do Bitcoina? Czy po prostu atakuje tego Bitcoina, próbuje zniszczyć, czy neutralnie podchodzi? Bo nie sądzę, żeby wspomagała tą inicjatywę.
[55:06] - Zaryzykowałbym takie stwierdzenie, że jesteśmy jednym z dziesięciu czy tam kilkunastu krajów najprężniej rozwijających się w Bitcoinie. Tutaj przypuszczam, że jakieś tradycje w narodzie cinkciarstwa, czyli takiej wymiany ulicznej walut gdzieś tam jeszcze są cały czas żywe, mimo że od upadku komuny minęło już ponad 25 lat. To jednak myślę, że we krwi mamy coś takiego jak chęć wymiany tej waluty. Też myślę, że jako Polacy nie boimy się nowości, lubimy technologię. I za tym wszystkim idzie to, że Bitcoin jest dość mocno u nas popularny. Jesteśmy w grupie krajów, gdzie użycie bitcoinów jest całkiem spore.
[55:50] - A jak się ma zainteresowanie Bitcoinem zwykłych ludzi, także mediów w tym roku w stosunku do lat ubiegłych: 2013, 2012 czy też 2014 przede wszystkim?
[56:06] - Myślę, że rośnie to zainteresowanie. Na pewno tutaj wyznacznikiem oczywistym będzie cena. Jeżeli ten Bitcoin będzie droższy, to pewnie więcej osób się będzie nim interesować. Aczkolwiek wydaje mi się, że bardziej zasadne będzie zgłębienie technologii, czyli zapoznanie się, po co ta technologia powstała, jakie daje możliwości, gdzie są przewagi Bitcoina nad tradycyjnym systemem bankowym i używanie go raczej jako metoda płatności niż jako inwestycji. Czyli jeżeli ktoś myśli, że na tym można mega szybko i mega łatwo zarobić, to niekoniecznie będzie to prawda. Raczej jeżeli chce ktoś po prostu wysłać szybki, bezpieczny i tani przelew, to właśnie do tych przelewów to będzie bardzo dobry wybór.
[57:00] - Szczególnie za granicę, prawda? I to do takich krajów bardziej egzotycznych. Już nie mówię o Australii czy Nowej Zelandii, chociaż też są egzotyczne kraje dla Polaka, ale nawet można przesyłać, podejrzewam, ze złotówek na euro. Ja z Irlandii nadaję, więc powiedzmy z Polski do Irlandii. Omija się banki, omija się urzędy skarbowe. Szczególnie że dzisiaj te urzędy skarbowe, te aparaty państwa są łase na każde pieniądze. Kulczyki i ci wszyscy ludzie, którzy są na samym szczycie, Bilderbergowie, którzy są nawet nie tyle miliarderami, co bilionerami, właścicielami banków, robią sobie przelewy co chcą. Natomiast urzędy skarbowe łapią tych tak zwanych maluczkich: ludzi, którzy sobie przesyłają 10 000 czy 20 000 euro. I tych tam cabash w banku i że płać podatek od tego i tak dalej. I później od pieniędzy, od których już podatek był zapłacony.
Bo to bardzo często dotyka uczciwych ludzi, gdzie pieniądze już mają uczciwie zarobione po opłaceniu wszystkich podatków. Czyli jest podwójne, potrójne opodatkowanie państwa. I na koniec, taki zupełny już koniec, mam pytanie już zupełnie mocno spiskowe o twórcę Bitcoina, którym jest Satoshi Nakamoto. Zresztą twoja strona, twój portal nosi imię czy nazwę wziętą od twórcy. Podejrzewam, że to się zgadza. Od Satoshi. Satoshi.pl. Satoshi Nakamoto to jest fikcyjna postać, prawda? To jest pseudonim.
[58:39] - Tak, jest to pseudonim.
[58:40] - I nie wiadomo, czy twórcą jest jedna osoba czy dwie. Ale pojawiła się taka stronka w zeszłym roku, informacja właściwie, news, że prawdopodobnie może być to Anthony Gier, który jest jakimś matematykiem, kryptologiem bardzo znanym, bo wyszła taka historia z jakby włamaniem się na skrzynkę e-maila twórcy Bitcoina, czyli tego pana Giera. I tam była grafika, która była jakby sprawa, że ten włamywacz po prostu chciał 25 bitcoinów za ujawnienie tej osoby. Ale tam wiem, że w tym zamazaniu było widać, że to jest Anthony Gier. I w końcu jak właśnie się to rozwiązało? Czy to okazało się, że to jakiś humbug po prostu?
[59:31] - Co do tego włamania, to faktycznie na skrzynkę, którą się Satoshi kiedyś posługiwał, jak publikował manifest, użył skrzynki mailowej, to faktycznie to było włamanie na tą skrzynkę. Ale generalnie z tego, co ja się orientuję, ta tożsamość Satoshiego nie została ujawniona. Jeżeli spojrzymy na sylwetki takich osób jak na przykład Nikola Tesla czy Alan Turing, to możemy mniej więcej się domyślać, że tacy wielcy naukowcy często nie tyle są nawet nie szanowani, co wręcz jakieś grupy interesów starają się zniszczyć tych ludzi. Więc myślę, że dobrze, że nie wiemy, kim jest Satoshi i mam nadzieję, że się nigdy nie dowiemy, kim on był.
[01:00:20] - Może być to też grupa ludzi i sądzę, że to jest chyba bardziej prawdopodobne, bo nie chce mi się wierzyć, że jedna osoba coś tak genialnego stworzyła.
[01:00:29] - Mogła to być jak najbardziej grupa osób, tak.
[01:00:30] - Że jednak to potrzeba po prostu troszeczkę więcej. Chyba że ktoś właśnie jest tak genialnym tym informatykiem, kryptologiem, matematykiem, bo to już taka bardziej interdyscyplinarna dyscyplina. Ekonomia też, prawda? Bo to zahacza o ekonomię, że jedna osoba na poziomie właśnie, tak jak wspominałeś, Tesli czy Alana Turinga, geniuszy niewątpliwych i na tym poziomie, ale zostaje anonimowa. I to jednak jest istotne, bo z nią mogło się to samo stać, co stało się z twórcą Silk Road, Rossem Ulbrichtem, że też mógł trafić po prostu za to do więzienia. Za stworzenie Bitcoina.
[01:01:15] - Dokładnie tak. Mogłoby się coś zdarzyć niedobrego. I tutaj ta anonimowość tej osoby jest jak najbardziej- Potrzebna.
[01:01:25] - Jasne. Dobrze, będziemy w kontakcie. Odezwę się jeszcze w sprawie tego konkursu niespodziewanego, naprawdę zaskoczony jestem troszkę.
[01:01:38] - To się cieszę, bardzo mi miło.
[01:01:41] - Bardzo dziękuję za ten niespodziewany konkurs. Życzę wszystkiego dobrego w rozwoju portalu, w rozwoju satoshi.pl. Polecam, zaglądajcie tam. I ogólnie bitcoina, bo to jest naprawdę świetna inicjatywa. Zresztą jakbym się znał na biznesie, ekonomii, sam bym wszedł w taki interes, ale moja ignorancja w tym temacie i wrodzone lenistwo jednak spowodowałoby, że ta inicjatywa by chyba nie uzyskała powodzenia. Ale dla was też, dla słuchaczy jest możliwość rozwoju. To są nowe technologie, trzeba wymyślać nowe rzeczy. Mamy to narzędzie waluty niezależnej od rządu polskiego, od różnych innych instytucji i rozwijać te technologie. Mamy jeszcze jednego słuchacza. Czy chcesz, żebym odebrał?
[01:02:34] - Jak najbardziej możemy odebrać.
[01:02:35] - To już ostatni na koniec słuchacz. Dzwoni Rafał. Witaj, Rafale.
[01:02:40] - Cześć. Ja mam takie praktyczne pytanie, bo dużo ludzi, którzy przebywa za granicą, często mają problem wysłania pieniędzy. Na przykład zarabiają w dolarach w Stanach i chcą wysłać pieniądze do Polski. Te prowizje są dosyć wysokie. I czy miałby sens zakup bitcoina, przetransferowanie go do Polski i sprzedaż bitcoina? Czy taka operacja byłaby opłacalna?
[01:03:07] - Tak. Myślę, że w większości krajów to by było jak najbardziej opłacalne. Jeżeli kupimy mniej więcej w okolicach kursu średniego i też w okolicach kursu średniego w tym kolejnym kraju to się uda sprzedać, to strata na prowizjach myślę, że nie powinna przekroczyć 3-4%. Pytanie, czy to jest dużo. Oczywiście też zależy od jakiej kwoty. Od 100 czy od 200 złotych 3% to nie będzie dużo.
[01:03:36] - A jak można to sprawdzić? Załóżmy, że mam 10 000 dolarów. Chciałbym sprawdzić, ile by mnie to kosztowało, bo prowizje bankowe znam.
[01:03:48] - Portal Local Bitcoins. Wchodzimy na portal Local Bitcoins, wyszukujemy miejscowość, w której chcemy te bitcoiny zakupić. Tam mamy podane aktualne kursy. Później w miejscowości, w której chcemy je sprzedać też Localbitcoins.com i tam też mamy. Albo oczywiście można już w Polsce na przykład na Bitcurex kupić czy sprzedać. A w innym kraju wolałbym nie rekomendować giełdy, bo ja używam raczej polskich giełd tylko.
[01:04:19] - Ja mam pytanie jeszcze, bo to się robi dosyć ekspresowo, prawda? To nie jest tak, że trzeba czekać dzień tak jak w bankach. To się robi praktycznie w godzinę, pół godziny można zrealizować.
[01:04:29] - Tak. Myślę, że w godzinę spokojnie można by to zrobić.
[01:04:32] - Więc to jest szybsze niż cokolwiek, jeśli mamy z banków.
[01:04:36] - I w sumie bezpieczniejsze też. Praktycznie bez wychodzenia z domu, bez wysyłania skanów dowodów czy skanów paszportu, a później się okaże, że te skany dowodu można za 8 złotych czy 10 kupić sobie w internecie. Bo ktoś, tak jak ostatnio przecież z Plus Banku ukradli dane osobowe i te dane są na sprzedaż w internecie. Także lepiej swoich danych widać nikomu nie podawać.
[01:05:02] - Ale czy rozumiem na tych stronach trzeba jakieś konta pozakładać, zalogować się, coś takiego?
[01:05:06] - Tak, na Bitcurex konto trzeba założyć i podać podstawowe dane, ale na pewno mniej tych danych niż w banku by było. A na Local Bitcoins nic nie trzeba. Tam można się spotkać w restauracji z osobą, która chce kupić albo sprzedać bitcoiny i tam już żadna weryfikacja nie jest w ogóle wymagana.
[01:05:33] - Dobrze, to dziękuję za informację.
[01:05:36] - Dzięki za te informacje. Trzymaj się, Rafale. Hej.
[01:05:40] - Cześć.
[01:05:44] - Na koniec jeszcze informacja, że sprawniej można transakcję wymiany, przewalutowania jednej waluty na drugą wykonać za pomocą bitcoina, a nie za pomocą banków. Banki bardzo często niszczą nasze życie, bo doprowadzają do tego, co jest w Grecji, co było na Cyprze i innych krajach. Dobrze, jeszcze raz. Już finalnie dziękuję ci, Maćku za wystąpienie. I życzę wszystkiego dobrego w 2015 roku, rozwijania inicjatyw dotyczących bitcoina. Myślę, że ta inicjatywa jest bardzo istotna.
[01:06:26] - Dziękuję i wzajemnie. Samych sukcesów życzę.
[01:06:29] - Dzięki. Miłego weekendu. Cześć.
[01:06:32] - Dziękuję. Cześć.
[01:06:35] - To była rozmowa z twórcą portalu satoshi.pl. Jak mówiłem- oj przepraszam, wszystko mi się miesza. Wejdźcie na portal satoshi.pl. Zobaczcie, co tam możecie przeczytać, zobaczyć. To jest portal Maćka Ziółkowskiego, który był dzisiejszym gościem. Za chwilkę wrócimy do audycji, jeszcze chwilkę poprowadzę z wami audycję, a w tej chwili posłuchajcie utworu. Będzie chwilka przerwy i za chwilę wracamy, za dosłownie Za dosłownie sześć minut. Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o Bitcoinie.
Mieliśmy gościa, Maćka Ziółkowskiego z portalu Satoshi.pl. Polecam. Już są zwycięzcy. Jest już 15 osób, także już nie piszcie. Niestety, jeżeli nie wysłaliście maila ze strony teoriachaosu.com.pl lub z portalu, to już nie wysyłajcie. Może spróbujcie, bo może ktoś się wycofa, ale już jest ta grupa. Na dniach będą informacje od osób. Możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com i możemy dzisiaj porozmawiać jeszcze o Bitcoinie. Co myślicie o tym? Może nie wszystkim się ta inicjatywa walut wirtualnych podoba.
Z nami jest stary słuchacz. Witaj, stary słuchaczu.
[01:15:09] - Dzień dobry. Wszystko dobrze, słychać?
[01:15:12] - Bardzo dobrze.
[01:15:14] - Chciałem tylko powiedzieć o tym gościu, co pan mówi, że oskarżają. Ktoś podszył się pod jego IP, bo polska policja dostała informację z zagranicy, od innych policji z innych krajów. Sprawdzili tego pana i się okazało, że jest fałszywy, bo ktoś się pod niego podszywał i wyjaśnili sprawę i tak podali w telewizji, w wiadomościach, że sprawa została wyjaśniona i jest niewinny. Fałszywe oskarżenia i tyle.
[01:15:45] - Ale o kogo chodzi? O Tymochowicza, tak?
[01:15:48] - O tego pana, co jest współpracownikiem, co pan mówił wcześniej, że oskarżają go o pedofilię.
[01:15:57] - A, Tymochowicza, tak? Piotra Tymochowicza.
[01:15:59] - Tak. Że ktoś podszył się pod jego IP, żeby się ukryć, żeby go nie namierzyli, a polska policja dostała namiary od policji z Niemiec i sprawdzili sprawę i wyjaśnili i po sprawie. Ktoś się podszył pod niego, wykorzystał jego dane osobowe.
[01:16:21] - Rozumiem.
[01:16:23] - Na tym się sprawa skończyła. To tylko tą jedną rzecz.
[01:16:28] - A o Bitcoinach, stary słuchaczu, czy słyszałeś o Bitcoinach? Słuchałeś dzisiejszej audycji?
[01:16:32] - Oczywiście. Słuchałem też w radiu TOK FM. Była cała audycja poświęcona, godzinę trwająca o Bitcoinie miesiąc temu, w sobotę o 21.00.
[01:16:44] - Czyli mainstream się też już tym zajmuje, też już o tych sprawach mówią.
[01:16:48] - Tak, bo jest taki program „Człowiek 2.0” o technologiach i o internecie i tam był program poświęcony Bitcoinom. Byli goście. O Bitcoinie było. Też było trochę o walutach lokalnych w tej audycji. I tyle. Plus tę audycję u pana dwa razy o Bitcoinie słuchałem. To bardzo pożyteczna rzecz. Jest alternatywa, ale też o przesyłaniu pieniędzy przez banki. Mam też konto, robiłem jakieś przelewy i tak samo szybko to idzie. Przecież tak samo przesyłają przez internet przelewy, zwykłe pieniądze w zwykłym banku czy Bitcoin przez internet tak samo szybko jest.
[01:17:37] - Nawet szybciej.
[01:17:40] - Zrobiłem przelew w mBanku, to natychmiast u pana pieniądze były po paru minutach.
[01:17:47] - Tak, w ramach mBanku, jeśli przesyłamy w ramach mBanku.
[01:17:50] - Ale też robiłem przelew między dwoma bankami, pieniądze były też bardzo szybko. Robiłem przelew, a osoba sprawdziła i też pieniądze za godzinę miała. Inny bank, też szybko poszło.
[01:18:08] - Ale z zagranicą już jest większy problem, prawda?
[01:18:10] - Z zagranicą może też, ja to na terenie Polski robiłem. Ale to też wszystko idzie internetem, więc to też jest taka sama technologia przesyłania pieniędzy, więc to też w miarę szybko. A mam pytanie: oglądał pan filmik z moją instalacją free energy paneli słonecznych? Już skończyłem całą instalację.
[01:18:32] - Nie, nie oglądałem.
[01:18:34] - W czwartek rozesłałem linki plus filmy, jak zwykle.
[01:18:39] - Poproszę te linki, jeśli można.
[01:18:41] - Jeszcze raz wyślę.
[01:18:42] - A nie, dobra, mam je. Dobrze, teraz odebrałem.
[01:18:45] - To jeszcze raz wysłać?
[01:18:46] - Nie, mam już je. Czy będzie je można zamieścić pod audycją?
[01:18:53] - Oczywiście. Filmik, wszystko może pan upublicznić. I tylko tak powiem, że instalacja zasuwa, pół domu zasuwa od 6 rano do zachodu.
[01:19:02] - Czyli nie jest free energy. Działa tylko 12 godzin. Pira w dzień 12 godzin.
[01:19:06] - A jakbym nie oszczędzał baterii, to chodziłoby 24 godziny na dobę. Baterie właśnie przełączyłem teraz, żeby ich nie piłować do rozładowania. Jedna klatka się rozładowała. Baterii to by spokojnie wystarczyło na całą noc i by chodziło 24 godziny na dobę. Więc to tylko kwestia, chcę użyć baterii- Używać baterii to chodzi 24 godziny. Nie chcę przełączać się na sieć po prostu.
[01:19:31] - Bardzo pomysłowo i dzięki temu-
[01:19:34] - A jest tam dwa artykuły, jeden duży artykuł o domowych magazynach energii. Kto ma taki magazyn i chce używać, to ma 24 godziny na dobę, jest samowystarczalny, więc to tylko kwestia chce się używać czy nie. Pod tym kątem nie ma problemu. Tam jest duży artykuł, taki zbiorczy plus relacja z większych targów tych urządzeń w Niemczech. Po polsku jest relacja, możesz pan obejrzeć i w tym artykule jest relacja, można sobie posłuchać. Właśnie o tych domowych magazynach energii, nowych panelach, wszystkich tych urządzeniach. Jak chcę, to mogę sobie przełączyć praktycznie pół domu na 24 godziny, odłączyć po prostu te pół domu od sieci. Po tych testach od tygodnia instalacja działa pełną parą, czyli są wszystkie panele zamontowane. Byli dekarze, którzy mi założyli na dachu, bo jest stromy, więc ryzyko, że ja spadnę z dachu i sam się zakładuję zbyt duże, więc wziąłem dwóch ludzi, którzy robią w dachu i mieli przykręcić je do dachu.
[01:20:48] - Jasne.
[01:20:49] - Z powodu bezpieczeństwa. Jeszcze kto ma dostęp do H2, taki program historyczny będzie w niedzielę o 21:00. Najnowszy film dokumentalny o tym samolocie, co zaginął i go nie mogą znaleźć. Najnowsze informacje. Kogo to interesuje-
[01:21:08] - MH 370, tak? Ten tak zwany.
[01:21:10] - Tak. Będzie film i nawet będą wszystkie teorie spiskowe, bo widziałem reklamówkę.
[01:21:14] - To jest zadziwiające, bo tak naprawdę do dzisiaj nie wiemy, co się stało.
[01:21:18] - Jest nowa teoria, że samolot leciał sobie normalnie i po prostu rozżarzony meteoroid go trafił, po prostu go zniszczył w powietrzu prawie całego. Będzie nawet taka teoria.
[01:21:27] - To daleko posunięte.
[01:21:29] - Bo takie się zdarzenie 10 lat temu się zdarzyło. Tylko malutki meteoroid wielkości pocisku trafił w samolot, po prostu go uszkodził, się rozleciał w powietrzu. Zdarzyło się, odnaleźli odłamki tego meteorytu 10 lat temu. Mały meteoroid po prostu zestrzelił samolot. 10 lat temu się to stało. Więc jakby duży meteoroid, taki średnicy 10 metrów trafił w samolot, to by nic by z samolotu nie zostało. To jest rozżarzona kula, która by stopiła prawie samolot.
[01:21:58] - Tak, ale to by były jakieś ślady, wielka eksplozja, sejsmografy by wychwyciły coś.
[01:22:08] - Po prostu zniszczyło samolot. Mówię z reklamówki, jakie teorie będą poruszane, że będzie porwanie, trafienie przez meteory, nawet będzie czarna dziura, czyli przeniesienie do innego wymiaru. Z fragmentów zapowiedzi tego filmu lecą, a co dokładnie będzie, to w niedzielę o 21:00 będzie. Zrecenzuję pokrótce ten film w przyszłym tygodniu, jakie teorie były poruszone.
[01:22:33] - Jasne.
[01:22:33] - Jeszcze jest film dokumentalny „Pandora” o energii jądrowej. Bardzo ciekawy. Tam link też jest w tym zestawie.
[01:22:48] - Tak.
[01:22:48] - Tego filmu nigdzie nie ma w internecie, bo go przegapiłem, ale była powtórka na TVP, więc go wgrałem, wrzuciłem go w internet.
[01:22:56] - Jasne. Dobrze, dzięki ci stały słuchaczu. Zadzwoń jeszcze, jeżeli miałbyś.
[01:22:59] - Nie, to wszystko.
[01:23:00] - Dzięki. To był stały słuchacz z informacjami, także dzwońcie. Telefon 33 482 72 32 lub skyp teoriahosu.com. Dzisiaj rozmawialiśmy o Bitcoinie, ale możemy rozmawiać o innych sprawach. Teraz koniec pierwszego sezonu w 2015 roku, czyli w obecnym roku, a w wakacje szykuję trochę niespodzianek. Będą audycje luźniejsze, będą audycje o tematach bardziej odjechanych. Między innymi będzie też temat wklęsłej czy płaskiej Ziemi. Wiem, że trochę śmiesznie to brzmi, ale dlaczego nie? Zajmować się trzeba każdym tematem, nawet jakimś bardzo odjechanym. Jeśli są ludzie, którzy mają jakieś argumenty za tym, można ich wysłuchać.
Myślę, że są wcale niedużo bardzo odbiegające to tematy od tematów, że amerykańscy astronauci nie wylądowali na Księżycu. Takich tematów jest bardzo dużo. Jest z nami, dzwoni Robert. Witaj Robercie, jeśli możesz wyłączyć, po prostu słuchajmy się tylko w Skype.
[01:24:25] - Właśnie ja to wszystko wiem, tylko ja rozmawiam z telefonu.
[01:24:29] - Aha, z telefonu. Okej, dobrze. To nie wiem, czy-
[01:24:31] - Nie wiem, czy to teraz jest dobrze, czy niedobrze.
[01:24:34] - Dobrze. Przełączę się.
[01:24:36] - Aha. To właśnie ja chciałem tylko powiedzieć, Claude, że mam duży żal do ciebie. Wiesz dlaczego?
[01:24:43] - Nie.
[01:24:45] - Bo wysłałem tobie linka na Skype'a, żebyś ściągnął sobie całe te akta z prokuratury.
[01:24:54] - Ściągnąłem. Dzięki.
[01:24:55] - Ściągnąłeś.
[01:24:56] - O Stanodze mówisz. Halo? Niestety coś przerwało. Mam nadzieję, że nie wyłączyłem internetu. Widzę, że wszystko okej jest. Dajcie znać, czy po prostu słychać, bo słuchacza zerwało, ale to tak dziwnie, jak tylko powiedziałem coś o Stanodze. To jest dosyć śmieszny temat według mnie. Nie jest ważny. Za rok nikt o tym nie będzie pamiętał. Także słuchaczu Robercie, zadzwoń jeszcze 33 482 72 32, teoriachosu.com.
Mam nadzieję, że słychać. Wszystko okej jest. Jeszcze sprawdzę. Widzę, że jest wszystko on air, czyli jesteśmy na antenie. Trochę uprzedzę słuchacza i powiem, że nie zajmuję się za bardzo tematami polityczno-społecznymi. Tymi tematami, które są w mediach mainstreamowych i nie tylko mainstreamowych szeroko, czyli zabójstwo Leppera czy Smoleńsk. Smoleńsk jeszcze czasami próbowałem łapać, natomiast na pewno rzadziej będzie się pojawiał. Czy też te akta Stonogi, podsłuchy, tego typu wszystkie sprawy. Tym się nie będę zajmował i z reguły się nie zajmuję, bo to są tematy, które są mało istotne. Obrady Grupy Bilderberg chociażby są milion razy bardziej istotne niż takie sprawy, które wypływają w tematach rozmów polskich polityków.
Dlaczego? Bo tam się ustala rzeczy globalne i tam jest ewidentny spisek ludzi bardzo wpływowych. Taka osoba jak Radosław Sikorski, czy jakiś pan Krawiec, czy pan Belka i tak dalej, to są bardzo mało wpływowe osoby. Natomiast osoby, które obradują podczas spotkania Grupy Bilderberg, to są bardzo wpływowe osoby. Nie mówię, że wszystkie, bo taka pani Applebaum nie jest zbyt wpływową osobą. Dopiero po raz pierwszy została zaproszona na tego typu rozmowy ze względu na to, że chcieli uzyskać od niej informacje pewne, które dotyczą Europy Środkowo-Wschodniej, przede wszystkim Polski. A nie żeby coś ona tam wnosiła więcej. Ona jest naprawdę malutkim pionkiem w tej Grupie Bilderberg. Takimi sprawami się kiedyś w Radiu Nafali zajmowałem i współprowadziłem audycję z kapitanem Radia Nafali, Tomkiem, audycję Tajemnice III RP. Odsyłam, bo można sobie odsłuchać.
Kilka audycji zostało wyprodukowanych, nagranych w tematach bardziej spiskowo-polskich. Tajemnic III Rzeczypospolitej Polskiej, ale to jednak zarzuciliśmy ze względu na to, że audycja nie cieszyła się zbyt dużą popularnością i po prostu te rzeczy można znaleźć wszędzie. Wiem, że ciekawie posłuchać sobie o tych sprawach, ale tego w polskim internecie jest po prostu dużo. Praktycznie to by były powtarzane informacje z reguły, więc to nie miałoby za bardzo sensu. Tak samo tutaj te ujawnione dokumenty pochodzące od pana Stonogi. On ujawnił, ale pochodzące z prokuratury tajne dokumenty nie są jakieś szokujące. Jeżeliby wyszedł aneks do rozwiązania służb WSI, to jest ciekawy dokument. Tam by były na pewno ciekawe informacje, ale on jest do dzisiaj bardzo tajny i pilnowany, więc on absolutnie nie wyszedł. Te rzeczy tak naprawdę mają małe znaczenie w stosunku do tego, co się będzie działo na świecie w najbliższych latach, więc tak naprawdę zajmowanie się tematami polskimi ma sens w mediach polskich, które te tematy mielą, ale dużo istotniejsze rzeczy są takie, które tutaj poruszamy w tematyce spisków, globalnych spisków, rzeczy niewyjaśnionych też, do których należy wolna energia, UFO. To są tematy, które nie zdezaktualizują się za naszego życia.
Absolutnie. Mówię wam, że one się nie zdezaktualizują, bo ujawnienie tego typu spisków po prostu odwróci do góry nogami cały świat. Do góry nogami. To będzie zupełnie inny świat, w którym będziemy żyli. I wtedy te akta Stonogi czy to, co pan powiedział, ten, inny, nie będą miały żadnego znaczenia. Kompletnie żadnego znaczenia. Będziemy na przykład jeździli samochodami na wodę. Absurdalne dzisiaj z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy, ale nie do końca, bo silniki fuzyjne teoretycznie są możliwe, czyli że mamy reakcję atomową, gdzie wodór jest zamieniany na hel lub gdzieś tam, tak jak w tych urządzeniach free energy zimnej fuzji pana Andrea Rossi, zamieniany jest nikiel w miedź, czyli po prostu inna reakcja. Nie wiadomo, czy to jest fuzja, czy to jest jakaś inna reakcja niskotemperaturowa, reakcja nuklearna, tak jak to się nazywa LENR tak zwany. Low Energy Nuclear Reaction, że niekoniecznie to musi być fuzja.
Nikt nie twierdzi, że to jest fuzja, może jakiś wychwyt po prostu atomowy i tak dalej, wszystko jedno, ale jest produkowana energia. I być może w takim silniku, który zaprojektował Stanley Meyer, właśnie do tego typu reakcji dochodziło. Pomimo zastosowania zupełnie innych mechanizmów. Za to Stanley Meyer został zamordowany, bo to doprowadziło do bankructwa cały przemysł roponośny, a także duża część przemysłu samochodowego, który oparty jest na standardowych silnikach spalinowych. Bo zupełnie samochody zostałyby zmienione. Te silniki by się tak nie psuły często jak dzisiaj się psują na zasadzie spalania benzyny, bo w tych silnikach bardziej opierałoby się na implozji, a nie eksplozji. Implozja jest dużo mniej niszcząca niż eksplozja, a dzisiaj wszystkie silniki bazują na eksplozji, za wyjątkiem elektrycznych silników. Ale nawet reaktory jądrowe dzisiejsze bazują też na eksplozji, bo bazują na rozbiciu jąder atomowych, co jest reakcją mało kontrolowalną i bardzo reaktywną, bardzo mocno. Tak działają bomby jądrowe. Bomba jądrowa tak działa, atomowa, ale bomba wodorowa działa na zasadzie implozji, czyli łączenia jąder.
Natomiast to jest bardzo śmiercionośna broń olbrzymia, ale także jest wyzwalana bronią jądrową. Ale dzisiaj nie o tym. Zupełnie chciałem mówić o bitcoinach, o tych sprawach. Kiedyś wspominałem o bitcoinie, że to niekoniecznie może być na przykład koń trojański wypuszczony przez rząd światowy, żeby nas zniszczyć, żeby wprowadzić walutę wirtualną, zniszczyć, zlikwidować gotówkę. Tak naprawdę nie wiem, ile dawać temu, trudno powiedzieć. Tutaj nie mamy żadnych ku temu dowodów, że tak jest, a nie inaczej. Ataki na różne portale, na różne inicjatywy, które bazują na bitcoinie, pokazują, że tak raczej chyba nie jest. Że to jest jednak waluta, która pozwala nam się wydostać z tego chorego systemu, w którym jesteśmy. Więc to jest broń przeciwko globalistom, przeciwko dzisiejszym rządom, które są bardzo opresywne. Zobaczcie, Ross Ulbricht dostał dożywocie.
Za co? Za to, że stworzył portal, w którym można było się legalnie wymieniać rzeczami, które są dopuszczone w systemie agorystycznym, czyli w agoryzmie. Jest taki termin ukuty, już wam mówię, jak on się nazywa. To są tak zwane cztery strefy ekonomii, na które możemy podzielić każdą ekonomię. Mamy białą strefę, szarą strefę, czarną strefę i czerwoną strefę. Biała strefa to jest każda działalność akceptowalna i zatwierdzona przez państwo, czyli to wszystko, co jest legalne. Szara strefa to są dobrowolne działania, które ogólnie nie są zabronione, ale w jakimś konkretnym przypadku nie są zatwierdzone przez państwo. Na przykład chcecie produkować alkohol. Teoretycznie możecie, ale najpierw musicie mieć koncesję, musicie płacić podatki od tego, akcyzę naokładać i tak dalej. Przede wszystkim licencje trzeba mieć na różne.
Produkcja leków i tak dalej. Tak samo broni. Produkcja broni też jest w szarej strefie, że produkcja tego jest dozwolona, ale przez licencjonowanych producentów. Czarna strefa natomiast to jest zwany czarny rynek, dobrowolne działanie zakazane i niezatwierdzone przez państwo, ale dobrowolne działanie, czyli nieszkodzące nikomu. Do tego można zaliczyć prostytucję, handel bronią, narkotykami. Tutaj mam, że też bimbrem, bo na bimber nikt wam licencji nie da, bo stwierdzą, że to, co produkujecie, jest trucizną i to zabija ludzi i tak dalej. Jakieś inne bzdury. Więc to zawsze do czarnego rynku wam zakwalifikują. Prostytucja, wiadomo, handel bronią, tak jak mówiłem, też może być w szarej strefie, w zależności od tego jaką bronią. Narkotyki raczej tylko w czarnej strefie.
LSD jest niedozwolona produkcja kompletnie. I czerwona strefa, czyli agresja niezgodna z prawem naturalnym, niezatwierdzona przez państwo. Na przykład handel ludźmi, niewolnictwo, zlecenia zabójstw, tego typu rzeczy, czyli takie złe, niedopuszczone przez agorystów. Agoryści wyznają tylko i wyłącznie z trzech, a tak naprawdę najlepszych jest szara strefa, czarna i biała strefa jest dopuszczona przez agorystów, a czerwona strefa nie, która godzi w jakieś interesy czy zdrowie, czy wolność innych ludzi. I ona jest niedozwolona. I tak też interpretował to Ross Ulbricht, że nie zezwalał na tą czerwoną strefę ekonomii, żeby była w handlu w Silk Roadzie, ale także wyrzucił jeszcze broń z tego dodatkowo, handel bronią wyrzucił z Silk Roadu. Więc tak naprawdę z nielegalnych to została tylko prostytucja i narkotyki, więc zupełnie nieszkodzące ludziom, zupełnie z libertariańskiego punktu widzenia wolnościowego on nie popełnił żadnego przestępstwa. On popełnił tylko przestępstwo wobec mafii państwowych. Tak to nazwijmy, to są mafie państwowe I on dostał za to dożywocie za stworzenie portalu. Nawet nie handlował narkotykami.
On nie handlował niczym tam. Po prostu stworzył tylko portal możliwości wymiany, gdzie ludzie mogli komentować jak na Allegro, Świstaku czy innych portalach, eBayu. Po prostu komentarze zostawiać, że byli bezpieczni w tej wymianie. Nie musieli chodzić po jakichś dziwnych dzielnicach. Mieli sprawdzone substancje, że ludzie, którzy zażywali te substancje, a nie niewiadomego pochodzenia, że idzie ktoś do jakiegoś handlarza i nie wiadomo, czy mu nie sprzeda jakiegoś dopalacza, po którym się przekręci. To wszystko było pod większą kontrolą jednak. I to zniszczono. Zniszczono, że wszystko poszło na czarny rynek. Tak samo komentarze były wobec klientów, że klienci też mieli komentarze. Tak samo na przykład prostytutki były bardziej pewne, z kim mają do czynienia.
Nie z jakimś mordercą czy wiadomo kim. Też mogło tak być. Jak najbardziej to jest ważna sprawa. Polecam wam zapoznać się z agoryzmem, z tą ideą agoryzmu, na którym właśnie jest A3, czyli dopuszczone jest biała strefa, szara strefa i czarna strefa, a czerwona strefa jedynie jest sprzeczna z agoryzmem. Czyli niewolnictwo, handel ludźmi, morderstwa, zlecenie morderstw i przymuszanie do czegokolwiek, przymuszanie do prostytucji. Stręczycielstwo to się nazywa. To jest przykre, że ktoś próbuje coś zrobić i jest to blokowane. Ale będą dziesiątki następnych ludzi, naśladowców Dread Pirate Robertsa, czyli Rossa Ulbrichta. Myślę, że anulują ten wyrok. Może jednak na świecie sensowniej zaczną wszyscy funkcjonować.
Bo to, co się dzieje, nie jest normą, nie jest normalną sprawą. To, co obserwujemy dookoła w tej chwili. W Polsce nawet nie możecie wybudować sobie lepianki, żeby nie pod mostem mieszkać, tylko macie kawałek ziemi, żeby na swojej ziemi nie możecie lepianki wybudować. Teraz troszeczkę to się zliberalizowało. Chwała parlamentowi, że jeszcze pod koniec coś próbuje robić, ale to oczywiście są tylko półśrodki, bo skrócił czas o połowę wydawania decyzji. Ale po pierwsze trzeba zlikwidować sensowność wydawania decyzji pozwoleń na budowę. Chce ktoś się budować to się buduje, tak jak Waldek Deska to zrobił. Niedoszły kandydat libertariański na prezydenta. Bardzo zacna postać. Polecam wam Waldek Deska.
Wpiszcie sobie, zobaczcie. Zbudował dom za 15 000 zł. Tak, nie kłamię. 15 000 zł. Byłem u niego w domu naprawdę. 99,9% ludzi marzyłoby mieszkać w takiej okolicy i w takim domu. Wierzcie mi, naprawdę. To jest marzenie dla większości ludzi. Nie w jakimś bloku śmierdzącym z dziwnymi sąsiadami i tak dalej, i na dziwnych osiedlach z dresiarzami, tylko naprawdę w pięknej okolicy Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Nie bezpośrednio nad Wisłą, ale w otoczeniu przyrody i Kazimierza Dolnego, pięknego miejsca.
Zanieczyszczanego oczywiście też między innymi przez parę Kwaśniewskich, którzy tam robili i robią interesy. Mają tam dom bardzo luksusowy i tak dalej, ale pomijając to, to bardzo piękne okolice. Bardzo polecam wam to miejsce i zobaczcie, zainteresujcie się tą sprawą, że za 15 000 zł można zbudować dom. Oczywiście Waldek Deska zna się na budownictwie, bo jest inżynierem budownictwa i mógł sobie postawić własną pracą z pomocą znajomych taki domek. To jest 35 metrów. Ja uważam, że to jest domek, ale jest nazywany szopą ze względów proceduralnych, żeby mógł mieszkać. Oczywiście nakazano mu rozbiórkę tego. Osiem czy ponad osiem lat walczy z systemem, całym systemem. Walczy sam w pojedynkę z całym systemem, z całą Polską urzędniczą. Jeden człowiek.
Ja uważam, że to był najlepszy kandydat libertarian na prezydenta. To był człowiek, który walczy z tym chorym, zgniłym systemem. Cokolwiek by nie mówił, że konstytucja jest ważna i tak dalej. Różne rzeczy powtarzał. To nie ma znaczenia. Ważne jest, co on robi w życiu, bo człowieka nie poznajemy po tym, co głosi. Stalin głosił bardzo rzeczy, naprawdę konstytucję miał jedną z bardziej liberalnych konstytucji na świecie. Stalinowska konstytucja. A wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi. Zagłodzono śmiercią ileś milionów Ukraińców samych.
Nieważne, co mówi się, nieważne, jakie ma się napisane rzeczy na sztandarach. Ważne, co się robi i to trzeba pokazać swoim życiem. Więc dlatego to był naprawdę świetny kandydat, chociaż wielu libertarian się ze mną absolutnie nie godzi, bo pragmatycznie uważają, że lepszy byłby jakiś inny kandydat. Nie wiem, może Korwin-Mikke czy z libertariańskich Grzegorz Braun może, nie daj Bóg, który chce karać śmiercią tak zwane zdradę stanu, co by to cokolwiek nie znaczyło. Ja już chyba nie raz zdradziłem stan polski, więc też bym się kwalifikował już pod karę śmierci. Więc polecam jeszcze raz. To jest wdeska.wordpress.com i tam znajdziecie informacje dotyczące Waldka Deski. Możecie sobie zobaczyć wirtualnie, jak wygląda jego szopa, jego domek. Naprawdę cudowna sprawa. Ja marzyłbym o czymś takim, żeby coś takiego mieć, aczkolwiek w mieście też mi nie jest źle.
W małym mieście też mógłbym żyć. Nie byłoby to dla mnie problemem. To są takie rzeczy, które ludzie nie mają pojęcia, że za 15 000 złotych można zbudować dom sobie, żeby mieszkać. Po prostu ludzie uważają, że to muszą kosztować dziesiątki tysięcy złotych, setki tysięcy złotych, że dom musi kosztować. To jest błąd. To państwo wam tłumaczy, że tyle to musi kosztować, bo państwo wymaga, że musi być to homologowane, to homologowane, to atesty, to licencje i to wszystko podraża. Tak jak jest z nadajnikami. Kiedyś się interesowałem nadajnikami radiowymi FM. Taki nadajnik można na przykład sobie bardzo profesjonalny zrobić za kilka tysięcy złotych. I to jest naprawdę super profesjonalny nadajnik, który można by było zamontować i świetnie po prostu działa, ale on jest niehomologowany.
Trzeba ten nadajnik homologować i żeby ten nadajnik był homologowany o kilka tysięcy procent wzrasta jego cena. Kilkunastokrotnie wzrasta cena takiego nadajnika przez to, że po prostu przybije pieczątkę tak zwany URTiP, Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Być może to się dzisiaj inaczej nazywa. Przepisy urzędnicze nie znają końca, są nieskończenie głupie i ta pieczątka kilkunastokrotnie podraża jedną rzecz. I tak samo jest w budownictwie, że jedna cegła po prostu kosztowałaby, powiedzmy 10 złotych albo 5 złotych, ale musimy homologować ją i kosztuje 50 złotych — 10 razy tyle. I przez to, to wszystko jest drogie, że nie można zbudować za 15, 20, 30, 40, nawet 50 000 domu, tylko kosztuje 500 000. 100, 200, 300, 400, 500 000 dom kosztuje. Ludzie sobie nie zdają sprawy, jak jesteśmy przez państwo tłamszeni. Ja nie mówię, że tylko polskie, bo tu w Irlandii jest też dosyć podobnie. Troszkę lepiej jest, troszkę faktycznie lepiej, że jeżeli po prostu z sąsiadami się dogadasz, to bez problemu możesz sobie tam postawić nawet jakąś lepiankę.
Tylko że niestety ziemia jest droga w Irlandii, bo ziemia jest tania dosyć, ale poza miejscami, gdzie jest praca, poza miejscami miejskimi, czyli na wsiach. Jest wtedy możliwość, ale wtedy trzeba być rolnikiem, bo tam po prostu żadnej specjalnie pracy nie ma. A miasta są dosyć małe i jest mało miast dosyć, że jak już miasteczko ma kilkanaście tysięcy mieszkańców, to jest duże miasto w Irlandii, więc tam ta ziemia jest dużo droższa i tam postawienie czegokolwiek jest dużo droższe po prostu, bo sama ziemia jest droga. Więc tutaj jest ten problem w Irlandii. A jest dużo ziemi oczywiście, ale w jakichś pustkowiach takich, gdzieś tam, gdzie nikogo nie ma praktycznie. Więc jeżeli ma się pieniądze, ma się emeryturę, to można sobie mieszkać, ale jeśli nie ma się tego, to wtedy ziemia jest droższa. W Polsce ziemia jest bardzo tania. Naprawdę można za grosze mieszkać w pobliżu miast. Nox.pl pisze, że to jest UKE, Urząd Regulacji Elektronicznej. UKE się nazywa.
To się zmienia co ileś lat. Kiedyś się PAR nazywało . Państwowa Agencja Radiofoniczna chyba czy jakieś takie były. Tutaj pisze Martens, że IBM pomagał liczyć Żydów. Teraz IBM węszy koło Bitcoina i to może IBM właśnie chce przejąć Bitcoina. Może tak się zdarzy. IBM bardzo niebezpieczna instytucja, owszem, bardzo niebezpieczna korporacja. Tutaj pisze Nox.pl, że dalej piratuje. Ja też miałem pirackie radio i miałem nadajnik zrobiony za 100 złotych czy za 50 złotych. Naprawdę śmieszne sumy.
Monofoniczny był nadajnik i dzięki temu mieliśmy szersze pasmo, to znaczy lepszą jakość, bo wiadomo, że nadajnik stereo jest bardziej problematyczny i potrzebuje dwa razy szersze pasmo na tą samą jakość. Więc tak samo z domem. Jeżeli chcecie mieć dom legalny w 100%, to musicie kilkaset tysięcy wydać. Jeżeli nie, to 10 razy mniej, więc warto po prostu zaryzykować. Ja się sam zastanawiam, żeby coś takiego zrobić, ale póki co nawet nie mam takich pieniędzy, żeby zainwestować, bo trzeba liczyć na samą ziemię w Irlandii 50 000 euro. Na samą ziemię trzeba liczyć. Więc tak naprawdę taniej dużo można kupić mieszkania. To się nazywa apartments, czyli apartamenty. A tak naprawdę apartamenty tutaj to takie dla biedoty, bo w Polsce apartament to się mówi jakiś tam super luksusowy, z basenami apartament i tak dalej, w centrum miasta, a tutaj w Irlandii apartament to są takie najtańsze mieszkania. Raczej domy się sprzedaje.
Terraced houses czy terraced house, czyli w ciągu taki szeregowiec, czy też semi-detached, detached house, bungalow, tego typu rzeczy, to wiadomo, że szczególnie z ogrodem, to są drogie rzeczy. Dom z ogrodem, jeżeli chce się w pobliżu Dublina, powiedzmy, to trzeba liczyć 250 000 euro za dom z ogrodem i to nieduży domek, szeregowiec jakiś tego typu i to też w takiej dzielnicy tańszej bardziej. W takich cenach. To są ceny dużo wyższe. W Polsce można naprawdę dużo taniej sobie to zrobić, co pokazał Waldek Deska. Miałem nakreślić, że luźniejsze tematy będą w wakacje. Luźniejsze tematy. Z niespodzianek, które mogę wam już zdradzić, to będzie kilka audycji. Postaram się zrobić dwie. Obiecuję, żeby dwie zrobić audycje w wakacje z wideo.
Audycje z wideo na kanale Nocne Radio, bo także współprowadzę to radio na kanale YouTube, nocneradio.pl. Strona niestety w powijakach jest, jeszcze nie ma strony, ale są już linki na kanale YouTube. Jak wpiszecie Nocne Radio to znajdziecie. Dużo jest tam zupełnie niezwiązanych kanałów, ale Nocne Radio na kanale YouTube jest. Dużo audycji, które współprowadziłem. Jest audycji, których nie współprowadziłem, nie prowadziłem. Także będziecie sobie je odsłuchać, zobaczyć. Ale będzie teoria chaosu właśnie z wideo. To takie troszeczkę luźniejsze, w stylu troszkę „Archiwum X”. Jeden temat, nie wiem, czy wam mogę zdradzić, ale najdziwniejsze wydarzenia w historii, które opisano.
Jak ja oglądałem te zdjęcia i jest dużo w internecie w tym temacie. W Polsce nie ma o tym za dużo, ale w zagranicznych kanałach jest, to ciarki mnie przechodziły, jak to oglądałem. Sam się boję po prostu robić, takie trochę o horrory nawet zahaczające. I dlatego tam te grafiki są wymagane, bo mówienie bez grafik o tych sprawach to nie jest. A z wideo jak to będzie, to będziecie się mogli bać po prostu. Już was ostrzegam, bo same zdjęcia nawet są straszne. I jeszcze jak się mówi, że te zdjęcia są autentyczne, to już zupełnie. Także troszeczkę zdradziłem, że będą tego typu sprawy. Dzwońcie. Telefon 33 482 72 32, skype teoriachaosu.com.
Dzisiejsza była audycja z gościem trochę krótsza, bo jak mówił, wracał z Białorusi zmęczony, ale dużo też informacji uzyskałem od twórcy portalu Satoshi.pl. Zadzwońcie, jeżeli chcecie się dowiedzieć, może zaproponować jakiś temat. Były propozycje, także wielkie dzięki za wszystkie maile. Wszystkie maile czytam. Ostatnio po prostu nie wyrabiam z odpowiadaniem na nie. Na niektóre odpowiadam, ale na większość niestety nie. Także proszę mi wybaczyć. W tematach, które będą. Za polskie tematy nie będę się brał specjalnie, bo o nich mówiłem. Nie wiem, czy jeszcze zrobić jakąś chwilową przerwę.
Jeszcze chwilkę podyskutuję na różne tematy, jakie będą. Tak jak mówiłem, będą audycje. Przynajmniej chcę zrobić dwie audycje z wideo w te wakacje w lipcu i w sierpniu. Jedną w lipcu, jedną w sierpniu. Być może jeszcze jakąś przerwę zrobię sobie jeszcze. Nie mam żadnych planów na wakacje, chociaż chciałbym się może gdzieś jeszcze wybrać, ale już miałem w tym roku tyle podróży różnych, więc kompletnie się spłukałem finansowo, jeśli o to chodzi. To już jest trochę bardziej problematyczne z tego tytułu. Wiem, o czym zapomniałem. Zapomniałem wam powiedzieć o Harmonii Kosmosu. Trzynasta Harmonia Kosmosu, która się rozpoczęła dzisiaj, ale potrwa do niedzieli, czyli w sobotę i w niedzielę jeszcze będzie.
Pole namiotowe nad zalewem w Sulistrowicach, Masyw Ślęży koło Wrocławia. Polecam bardzo. Jest to impreza Janusza Zagórskiego. Jest pełny program, także polecam niezaleznatelewizja.pl lub strona ntv1.pl i tam są informacje, jest link do 13. Zlotu Harmonii Kosmosu. Także przeczytajcie sobie, jeżeli jesteście blisko Wrocławia, mieszkacie albo chętnie chcielibyście się wybrać to polecam. Bardzo dużo osób właśnie z tej telewizji NTV będzie występowało, ale dużo różnych innych osób ciekawych, które mają do zaprezentowania dużo informacji. Mnóstwo bardzo ciekawych osób, więc polecam. Dużo o medycynie, o anty-GMO, o sprawach, o organicznym jedzeniu, o różnych misach tybetańskich, doznaniach z kosmosem. Różne rzeczy, których nie ma w mainstreamowych mediach i które warto sobie posłuchać po prostu o tych sprawach.
Także tutaj polecam to. I jeszcze o czym mam wspomnieć? Jeszcze raz wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Kupki. Jeszcze zalegam z wysłaniem niektórym osobom. Jeżeli nie dostaliście, to dostaniecie. Płyta nie została jeszcze wydana. Wyobraźcie sobie dwa lata próbuję to zrobić. Niestety wymaga pewnych finansów, które mnie obciążają, żeby wydać taką płytę. Także postaram się już w tym roku, żeby przynajmniej na Mikołaja wszystkie te osoby, które mają dostać, dostaną.
Także na Mikołaja do was przyjdzie wraz z kartkami. Dostaniecie taką płytę, jeżeli wam była przyobiecana, bo ja wszystko zbieram i wszystko zostanie rozesłane, co miało zostać rozesłane, ale jeszcze tej płyty nie ma. Także proszę o wielkie wybaczenie. Płyty „Teorii chaosu”. Z różnych inicjatyw, co mogę polecić? Po prostu musicie wy zacząć działać. Ja robię małe media o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Teraz to Nocne Radio współtworzę z Krawcem, ale wy musicie wziąć sprawy w swoje ręce i na przykład próbować tworzyć takie inicjatywy. Kantory bitcoinowe, portale wymiany oparte o bitcoina. Najważniejsze jest to, żeby to wszystko było racjonalne i uczciwe, uczciwie robione.
Żeby to nie był kolejny jakiś wałek à la Amber Gold. Bądźmy przede wszystkim uczciwi w tym, co robimy. Tutaj jest naprawdę wielkie pole do popisu, szczególnie obok bitcoina. Ale jeśli macie jeszcze mocniejszy charakter, zróbcie prawdziwą walutę swoją, opartą na złocie, srebrze. Gwarantuję wam, że zostaniecie milionerami. Puśćcie na przykład złote euro, nazwij inaczej, ale na przykład na całą Europę. Ja będę promował was. Małe mam media, niewiele. Darmową reklamę od razu macie, jeżeli alternatywną walutę będziecie wprowadzali. Tylko liczę na to, że to będzie prawdziwe złoto, a nie 10% złota, a 90% jakiegoś wolframu czy innych różnych metali dziwnych, które mają złoto udawać, że nie będziecie robili tego, co robi Fed, bo Fed tak robi dzisiaj.
Dlatego nie chce oddawać złota ani Niemcom, ani Szwajcarom, ani innym. Żadnemu kraju nie chcą Amerykanie oddawać pieniędzy. Nie chcą oddawać złota, które mają zdeponowane w bankach amerykańskich, w banku centralnym amerykańskim, w Fedzie. Fed na tym rękę położył. To jest bardzo zbrodnicza instytucja, niszcząca totalnie cały świat. Zresztą widzicie, jak to wszystko dookoła wygląda. Jeszcze bardzo ciekawa sprawa z Grecją, o czym nie wspominałem. Mało kto wspominał w mainstreamie. Nie wiem, czy słyszeliście, bo tylko widzicie, co się dzieje. To tylko obrazki.
Ale tak naprawdę, o co chodzi w Grecji? Grecy, zauważcie, non stop był run na banki i non stop wypłacają pieniądze z bankomatów. I oni z banków wypłacili pieniądze. Skąd te pieniądze? Przecież banki zbankrutowały greckie od razu. Niemcy, bojąc się, że ten run na banki będzie na całą Europę, bojąc się tej sytuacji, dostarczyli wagonami pieniądze Grekom, bo przecież cały czas z tych bankomatów wypłacają pieniądze. Wierzcie mi, w Polsce czy w Irlandii, jeżeli taka sytuacja by nastąpiła, banki by zbankrutowały, zablokowałyby bankomaty, ludzie by nie mogli wypłacać pieniędzy. Ludzie by ruszyli, nastąpiłby run na banki i koniec. I jest rozwalony system. To w Grecji nie nastąpiło, a powinno.
Dlaczego nie nastąpiło? Bo Niemcy bali się, że runie cała Europa i całe euro runie, więc dostarczyli Grecji wagonami pieniądze wydrukowane, świeżutkie, ale ktoś będzie musiał za to zapłacić. To my właśnie ci, którzy się posługujemy euro. Za to zapłacimy. To jest sprawa bardzo odciągająca tylko rzeczywistość. To znaczy, to nastąpi w końcu. Być może na jesieni, być może później. Nie wiem, nie orientuję się. Także jeżeli macie oszczędności, radzę wam zainwestować w nieruchomości, w jakieś rzeczy materialne, albo w złoto, może być też w siebie, w wiedzę. Nie wiem.
[02:00:35] - Podali dokładnie, jaką kwotę-
[02:00:39] - Stały słuchaczu, jeszcze raz, bo dopiero teraz.
[02:00:43] - Wyciszam się.
[02:00:44] - Tak. O Grecji.
[02:00:44] - Chciałem powiedzieć, że dokładnie u nas w wiadomościach podali, ile kwoty wypłacili Grecy z bankomatów.
[02:00:52] - Ileś miliardów, tak?
[02:00:53] - Niemcy gotówkę przywozili. Wszystko było powiedziane w głównych wiadomościach.
[02:01:00] - O tym mówili, że Niemcy przywieźli, tak?
[02:01:02] - Tak, dokładnie. Tylko nie podali kiedy i dokładnie jaką kwotę, ale podali mniej więcej, że około miliarda euro wypłacili w ciągu dwóch tygodni Grecy gotówki i nawet pokazywali zdjęcia, co ludzie kręcili, na YouTube wrzucali w wiadomościach, gdzie ludzie mają pochowane pieniądze. Dokładnie to wszystko jest zrelacjonowane. Pan mówi, że tego nie ma w mediach. W Polsce pokazują, więc jest wszystko w mediach. A chciałem tylko jeszcze jedną dodać ciekawostkę, jak mamy trochę czasu. Brakowało mi jednej części, jak montowali te panele i pojechałem do sklepu lokalnego, to tam mieli pięć stanowisk telefonicznych i się tylko telefonów dzwonili ludzie: ile kosztuje instalacja, zdjęcia z dachami i tak dalej. Jak chwilę brałem po tą część, zanim mi dali, to telefony się urywały. Ludzie o montaż takich instalacji fotowoltaicznych na dachach tam dzwonili. O co chodzi?
Że ten sklep był drogi, bo za tą część musiałem zapłacić 60 złotych, a od tego gościa, co kupowałem panele to były po 20. Ale się już nie opłacało jechać 60 kilometrów po jedną złączkę, więc zapłaciłem te 60 złotych. A i tak mi pan potem dał rabat na tą złączkę, więc wyszło mi na to samo. To tylko taka ciekawostka na koniec.
[02:02:25] - Ale tą instalację widzę masz, bo-
[02:02:27] - Tak, już jest gotowa od tygodnia zasuwa. Od szóstej rano do zachodu pół domu chodzi na tym non stop.
[02:02:36] - Tak, ale to nie jest, że cały czas jest pod stałym kątem, więc to będzie trochę tak-
[02:02:41] - Nie, mam pod dwoma kątami ustawione panele. Najpierw wschodzi słońce, są trzy panele, przesuwa się, przesuwa słońce i potem łapie sześć paneli, bo o szóstej rano zużycie prądu jest minimalne. O ósmej to jest niewiele, dlatego podzieliłem to na dwie części.
[02:02:57] - A jeszcze raz, jeżeli mógłbyś przypomnieć, jaka jest wydajność tych paneli?
[02:03:01] - Ja mam moc całkowitą instalację dwa i pół kilowata i pięć kilowatów w kolektorach, czyli mam w sumie siedem kilowatów zainstalowane.
[02:03:08] - To praktycznie wszystko wystarczająco i pralka, żeby chodziła i komputer, prawda?
[02:03:12] - No to komputer normalnie chodził. Zapomniałem przełączyć inwerter na sieć, na bypass, to chodziło gdzieś do północy. Jedną kreskę baterii mi zużyło, akumulatorów, więc spokojnie do rana wystarczyłoby, żeby chodziła. Akumulatorów nie chcę zużywać, więc przełączam po prostu wieczorem. Jak jest prąd w sieci normalnie, to czemu mam katować akumulatory? Akumulatory to wybiera i przełączam po zachodzie i normalnie chodzi, więc nie ma problemu. Jakby co nie było prądu, czy z powodów zamieszek, to się przełączam całkowicie i lekkie oszczędzanie i jestem samowystarczalny.
[02:03:47] - No pięknie, ale jeszcze mógłbyś przypomnieć stałysłuchaczu-
[02:03:51] - Chłopaki montowali, panu opowiem, bo z nimi gadałem. Takie chłopaczki młode montowały, przykręcały mi te sześć paneli, bo ja na dach nie mogę wejść, bo ze strachu bym spadł. To gość założył 30 paneli, 12 wielkich akumulatorów, trzy potężne inwertery, instalacja na 30 kilowatów. Praktycznie facet jest samowystarczalny.
[02:04:14] - Ale ten, co zakładał?
[02:04:16] - Nie, bo ci, co montowali mi, przykręcali panele po prostu.
[02:04:21] - Montowali u kogoś.
[02:04:22] - Przykręcali, bo sam nie mogę wejść na dach. To mi opowiadali, jak u gościa montowali taką potężną instalację na 30 paneli.
[02:04:30] - No ten to już był pewnie samowystarczalny.
[02:04:32] - 12 wielkich akumulatorów, takich po 200 amper, takich potężnych jak w tirach. Facet se zamontował trzy inwertery, każdy po sześć kilowatów na każdą fazę. Ten facet jest samowystarczalny całkowicie. I to montowali trzy tygodnie temu u gościa. Ci panowie, co mi u mnie montowali te trzy panele, takie chłopaki.
[02:04:54] - Niesamowite. Stały słuchaczu, ile wydałeś na to? Jeżeli możesz coś powiedzieć, tak orientacyjnie, pi razy drzwi.
[02:05:00] - Jeden panel kosztował, najwięcej zapłaciłem za panele rok temu. Kupiłem polskie, 750 zł, 250.
[02:05:08] - W Polsce wytwarzane, tak?
[02:05:10] - Tak, za trzy sztuki w zeszłym roku. Inwerter 900 zł, 1800 watów mocy ciągłej, dwa i pół kilowata mocy chwilowej przez dwie minuty i do tego dwa małe akumulatory 30-amperowe. Na początek tak po prostu. Jak to się mówi, w miarę jedzenia rośnie chęć więcej mocy, więc panele staniały, więc w tym roku postanowiłem rozbudować instalację i zapłaciłem za panele 650 zł, za sześć 250. Plus regulator za trzy stówy, 60-amperowy i jeszcze facet ten, gdy kupowałem panele, dał mi promocję na akumulatory 120-amperowe, dwie sztuki za 600 zł.
[02:05:56] - Czyli w sumie podsumowując to około 20 tysięcy gdzieś.
[02:06:01] - Gdzieś koło tego.
[02:06:02] - Razem z zamontowaniem, prawda? Bo robociznę trzeba zapłacić.
[02:06:04] - Nie, bo montowanie 700 zł samo przykręcenie paneli do dachu, chłopaczki, a całą instalację robiłem sam. Po prostu ja mam słabą równowagę. Jakbym wyszedł na dach z panelem, to mógłbym z tego dachu zlecieć po prostu.
[02:06:15] - No tak. I to musi być kabel też jeszcze okablowany, prawda? Te wszystkie panele.
[02:06:19] - Tak, ja już to wszystko sam zrobiłem. Okablowanie wszystko zrobiłem wcześniej, więc jak te trzy panele miałem, to całe okablowanie było wtedy robione, więc po prostu wyciągłem dwa dodatkowe kable na dach i tyle. I dołączyłem te kolejne sześć paneli. Jest tam filmik, może pan sobie obejrzeć.
[02:06:37] - Tak, ten filmik będzie można udostępnić, tak? Słuchaczom też, dobrze.
[02:06:40] - Tak, on jest na YouTubie, więc każdy sobie może to obejrzeć.
[02:06:43] - Na YouTubie. I właśnie co z tymi kontami? Bo tobie konto kiedyś po prostu wyłączono.
[02:06:48] - Ja sobie zrobiłem po prostu, żeby w ogóle w YouTube wszystko mieć oglądanie, to wziąłem po prostu założyłem sobie chwilowym gdzieś maila i zrobiłem sobie konto jeszcze raz. Żadnych filmów z telewizji nie będę wrzucał, żeby mi nie zablokowali. Na innej stronie znalazłem tam, gdzie można filmy wrzucać, to się nie czepiają, więc tam filmy po prostu lądują te dokumentalne, a YouTubem po prostu wrzuciłem tylko kamerą, to się nie czepiają, więc żadnych filmów dokumentalnych tam już nie będę wrzucał, żeby mieć po prostu dostęp do YouTube.
[02:07:16] - Oczywiście czepiają.
[02:07:17] - Bo niektóre jak jest film na YouTube, to proszę być zalogowanym, żeby mieć do niego dostęp, więc żeby mieć dostęp do wszystkich filmów na YouTube się musiałem jakoś zalogować i po prostu muszę mieć konto, żebym wszystkie filmy mógł sobie oglądać. Na YouTube jakoś umieszczę po prostu pod tym kontem na tego YouTube zrobiłem nowe konto, ale żadnych filmów dokumentalnych nie będę tam wstawiał, żeby mi znowu nie zablokowali dostępu.
[02:07:43] - To jest myślę, że świetna inicjatywa, bo trzeba przecież wiedzieć słuchaczom, prawda?
[02:07:49] - I to ruch pod tym kątem instalacji tych paneli jest po prostu bardzo duży, bo ja też jedno forum, gdzie po prostu ja panu powiem na tym forum, pięć lat temu jeden gość kupił dwa panele i tylko było i przez pięć lat to tylko był ten gość i może jeszcze jeden był. A teraz temat paneli fotowoltaicznych to ma 300 stron i co chwilę są kolejni się pytają jak tą instalację złożyć do kupy.
[02:08:16] - No tak, to się szybko po prostu zwraca.
[02:08:19] - Montują firmy, że jak ktoś się mniej zna i nie chce łazić po dachu to zleca firmie i oni montują całą instalację i te firmy też mają ruch. Tak jak rozmawiałem z tymi panami, jeden, tak szczerze mówiąc jeden to jest informatykiem, nie znalazł pracy w swoim zawodzie, a drugi jest masażystą. Też nie znalazł zawodu w swojej pracy i teraz montują panele. Ten pan, któremu kupiłem panele od niego też pięć lat temu, dwa lata temu założył sklep i sprzedaje po prostu te panele w miarę tanio. Ceny spadają i też śledzę ten rynek. Producenci paneli fotowoltaicznych twierdzą, że za dwa lata będą panele w cenie takiej, że instalacja się zwróci w ciągu siedmiu lat bez żadnych dotacji, czyli tak zwane grid parity, że kupujesz panele, minie pięć lat, instalacja się zwraca i już masz ją za darmo, bo ten koszt, który wydałeś na panele, zwróci się w oszczędnościach za prąd na przykład. Producenci twierdzą, że za pięć lat panele będą tak tanie, że to będzie najtańszy sposób produkcji energii na Ziemi. Nie licząc może fuzji jądrowej, ale reaktory też sporo kosztują.
[02:09:37] - Tak, ale to jest świetny pomysł, bo przecież ceny energii wzrosną. Jeżeli ceny energii wzrosną, to się szybko będą zwracały panele, prawda?
[02:09:46] - Tak. Jeszcze tam, gdzie się wyznaje Buddę, zapomniałem.
[02:09:55] - Chiny.
[02:09:56] - Nie Chiny, tylko...
[02:09:57] - Japonia. Indie.
[02:10:01] - Indie, tak. Dwa lata temu mówiłem, że Indie dały pieniądze na stworzenie reaktorów fuzyjnych. Teraz indyjski rząd postanowił, wykorzystując najnowsze technologie, czyli panele w granicy 20% sprawności, chce wybudować pięć gigantycznych fabryk i chce w ciągu pięciu lat zamontować u siebie małe i duże instalacje o mocy 5000 megawatów na terenie Indii, panele fotowoltaiczne.
[02:10:32] - No tak, oni mają miejsce, pustynie mają.
[02:10:34] - Dużych instalacji przemysłowych w ciągu pięciu lat 5000 megawatów chcą zamontować.
[02:10:38] - Dokładnie. Jak mają na przykład na pustyni, to wiadomo, że tam nic nie rośnie. Ziemia za darmo.
[02:10:43] - W Polsce. Pewnie prace nad tymi reaktorami fuzyjnymi się tak wleką, że nie ma co czekać. Technologia fotowoltaiczna jest tańsza z każdym rokiem. Coraz większa sprawność jest paneli, czyli więcej można wycisnąć z metra kwadratowego paneli i wybudować fabryki, produkować panele supertanio u siebie i je montować. A mają lepsze nasłonecznienie niż w Europie. Lepsze dwa razy niż w Niemczech nasłonecznienie w skali roku. Wzięli się za to, zamiast czekać, zanim opracują reaktory fuzyjne. A jak opracują reaktory, to będzie ze sobą to współpracowało, jak już będziemy mieli zamontowane. Nie ma ani po prostu co czekać, zanim te reaktory fuzyjne, czy tam coś innego będzie już komercyjnie dostępne, bo na razie żadne urządzenia komercyjnie nie są dostępne. Mówimy o tych reaktorach fuzyjnych, czy zimnej fuzji, co tak plotki o tym krążą.
Ja też śledziłem ten temat. Jak były jakieś testy rosyjskiego, to tam z boku jego reaktora stał 5,5-megawatowy generator diesla, który zasuwał pełną parą, bo widziałem wydech z tego i mówił, że ten reaktor generuje 5,5 megawata ciepła, a generator diesla z grubymi kablami chodził w tym momencie pełną parą. Ja tak na oko podejrzewam, że większość tego ciepła to szło z tego generatora dieslowskiego w tym momencie i to takie lekko naciągane pod tym kątem. Jakby było pełne megawat, to by było pół megawata z generatora i pół megawata z tej reakcji. Dopóki ktoś nieoficjalnie... Słychać mnie?
[02:12:35] - Tak, cały czas.
[02:12:36] - Jeżeli oficjalnie ktoś zbuduje reaktor o mocy cieplnej jeden megawat i do tego turbina parowa o mocy mechanicznej pół megawata, prądnica i normalnie prąd sprzedawany do sieci z licznikiem i niech pokaże fakturę ze sprzedaną energią do sieci. To byłby dla mnie dowód, że to urządzenie free energy działa naprawdę, bo zakładu energetycznego by się nie dało oszukać, płacąc za nieoddany prąd do sieci. Po prostu taki dowód twardo nabiałym. Sprzedałem prąd do sieci energetycznej i mam fakturę za sprzedaną energię elektryczną. Tego się po prostu nie da oszukać. Dowód taki, który pokazywał: jest, działa. Oddałem prąd do sieci, mam fakturę za sprzedaną energię elektryczną z plombowanego licznika.
[02:13:25] - Jasne. Dzięki, słuchaczu. Będę kończył już audycję.
[02:13:28] - Ktoś twierdzi, że ma jakieś superurządzenie, ale takiego twardego dowodu nikt mi po prostu nie pokazał na ten temat.
[02:13:35] - Nie ma. To jest właśnie ból. Ale jakby był na wolną energię, to by się świat do góry nogami wywrócił.
[02:13:42] - Może nie odwróciłby się do góry nogami, bo tak szczerze mówiąc, to ropa to też jest jakby wolna energia, bo ona wychodzi z ziemi, to tylko koszty pozyskania.
[02:13:51] - Tak, ale ona się kończy, a chodzi o to, że-
[02:13:54] - Ale to się kończy, wiadomo.
[02:13:56] - Na przykład energia słoneczna się nie kończy, prawda?
[02:13:58] - Nie, energia słoneczna się nie kończy.
[02:14:00] - Na pewno nie w ciągu naszego życia.
[02:14:01] - Życie na Ziemi zginie, a energia słoneczna jeszcze długo, długo po śmierci życia na planecie zginie, bo Słońce co milion lat o 2% zwiększa ilość dostarczonej energii.
[02:14:15] - A, zwiększa teraz.
[02:14:16] - Zwiększa. Co pół miliona lat Słońce więcej energii dostarcza na minutę, bo zwiększa się szybkość reakcji.
[02:14:26] - I za pół miliona lat to będzie nasza cywilizacja albo będzie, albo nie będzie naszej cywilizacji za pół miliona.
[02:14:31] - Słońce będzie generować tyle energii, że po prostu usmaży Ziemię, jakbyś włożył Ziemię do piekarnika.
[02:14:36] - Nie no, za pół miliona lat czy za milion lat to chyba jeszcze nie.
[02:14:39] - Nie, milion lat jeszcze będzie na tyle niska produkcja energii cieplnej, że życie się na Ziemi nie ugotuje. Będzie normalnie się w miarę żyło, ale już za dwa miliony lat wysokorozwinięte biologiczne życie nie będzie mogło istnieć na Ziemi, bo będzie za gorąco. Jeżeli ludzkość nie odsunęłaby, minimalnie zwiększyła orbitę Ziemi od Słońca Bo w ten sposób jak byśmy byli zaawansowani, to moglibyśmy powolutku odsuwać Ziemię o kilka stopni od Słońca, utrzymując się we właściwej odległości od Słońca, żeby właściwą temperaturę mieć na Ziemi.
[02:15:20] - Albo, Stały Słuchaczu, jest jeszcze lepsza sprawa, że produkuje się tak zwane sfery Dysona, czyli otacza się Słońce specjalnymi strefami, które dużą część promieniowania blokują i energię pozyskują z całego Słońca. Ziemia to jest 2%. To jest jakiś śmieszny pułapek w ogóle.
[02:15:44] - Dokładnie nie. Ziemia jako planeta dostaje 1% energii ze Słońca. Czyli 100% dostaje Ziemia i z tego 100% tylko 1%, uwzględniając stałe zwiększanie zużycia energii przez ludzkość, wystarczyłoby nam na 100 lat. Ziemia dostaje 100%, z tego 1% zabieramy Ziemi energii i zamieniamy na energię użytkową, czyli na prąd, ciepło, energię mechaniczną.
[02:16:20] - To jest olbrzymia, niewyobrażalna energia.
[02:16:21] - 1% pozyskanej energii, którą Słońce dostarcza Ziemi, starczyłoby nam na 100 lat, zwiększając co roku o 2% zużycie energii.
[02:16:31] - To jest niewyobrażalna energia. Cywilizacja pierwszego typu to jest.
[02:16:33] - Gdyby nie zwiększanie zużycia energii, to dopóki Słońce by nam nie uniemożliwiło życia na planecie, moglibyśmy korzystać z tej energii.
[02:16:47] - Daleko wybiegamy w przyszłość, Stały Słuchaczu. Za milion lat wybiegamy.
[02:16:52] - Nawet nie byłaby potrzebna ta osłona Dysona, by pozyskiwać więcej energii. Raczej byłaby potrzebna z innych ziem.
[02:16:56] - Cywilizacja drugiego typu. Ta strefa Dysona to już jest cywilizacja drugiego typu. To jest Star Trek.
[02:17:04] - Tak, ale cywilizacja drugiego typu na takim poziomie nie buduje sfery Dysona, tylko ma odpowiednie reaktory fuzyjne i produkuje sobie energię.
[02:17:16] - Czemu nie? Strefę Dysona też można mieć przy okazji. Wszystko. I to, i to.
[02:17:21] - Po co jedno i drugie? Możemy sobie reaktorem sterować dowolnie, a to jak gigantyczny panel fotowoltaiczny o dużej sprawności.
[02:17:32] - Ale on bardzo cieniutki jest.
[02:17:33] - A reaktor możemy wziąć ze sobą. Słońce byłoby ciężko przesunąć w układ planetarny. To taka dygresja.
[02:17:42] - Dobrze, Stały Słuchaczu, dzięki ci za ten telefon.
[02:17:45] - Tak. Ja tylko mówię, że ten rynek fotowoltaiczny rozwija się w gigantycznej skali. Ludzie się na to rzucili. Jeszcze taka ciekawostka. W innym programie oglądałem, 30 lat temu jeden wat z fotowoltaiki kosztował 75 dolarów, a teraz kosztuje 60 centów. Czyli jakby jeszcze o 10 centów obniżyć cenę, to by była porównywalna cena z paliw kopalnych.
[02:18:18] - Czyli niemal tysiąckrotnie.
[02:18:20] - Tyle brakuje, żeby energia słoneczna się zrównała z energią z paliw kopalnych.
[02:18:25] - Dzisiaj to jest bardzo opłacalne. Kiedyś tylko w kalkulatorach stosowano, prawda?
[02:18:30] - Tak, bo te płytki to były odpady z produkcji paneli dla kosmosu.
[02:18:37] - I to było tanie. A dzisiaj już tanie są nawet panele na dom.
[02:18:42] - Jest wyścig między producentami, żeby zrobić tańszy panel o większej wydajności, bardziej trwały.
[02:18:49] - Czyli powiedzmy za 30 000 złotych można zbudować dom, tak jak Waldek Deska zbudował, plus jeszcze do tego całą instalację fotowoltaiczną. Za 30 000 można. To i to.
[02:19:00] - Można by zrobić instalację w polskich warunkach klimatycznych, że przez siedem miesięcy moglibyśmy się całkowicie odciąć od sieci, dodając do tego mały generator spalinowy, który by nam w zimie grzał i produkował prąd. Czyli byśmy zrobili sobie mini elektrociepłownię, na przykład zasilaną gazem ziemnym. Czyli mamy tylko rurę z gazem ziemnym.
[02:19:21] - Albo węglem.
[02:19:23] - Bylibyśmy całkowicie niezależni od sieci energetycznej. Jeszcze mieć studnię na działce, szambo lub małą oczyszczalnię, to tylko potrzebowalibyśmy gaz na te dwa, trzy miesiące, żeby wspomóc panele fotowoltaiczne i ogrzewanie. A jak jeszcze ktoś miałby dostęp do drzewa, to można zrobić generator na holzgaz i wtedy jesteśmy całkowicie samowystarczalni.
[02:19:53] - Albo węgiel. Węgiel jest dużo tańszy niż gaz, jeżeli się węglem pali.
[02:19:56] - Mówię o holzgazie do generatora, żeby mieć prąd i ciepło. A węgiel oczywiście jest tańszy od gazu, sam tym węglem to już byłoby problematycznie zrobić ten generator z gazu na węgiel. Ale jakby się ktoś uparł, to mógłby zrobić.
[02:20:18] - Niemcy mieli podobne instalacje na węgiel.
[02:20:19] - Prąd w sieci jest na tyle tani, więc można w zimie się posiłkować prądem z gniazdka, więc nie ma co tak się obcochowywać.
[02:20:28] - Stały Słuchaczu, dzięki. Ja obiecuję, postaram się w wakacje temat energetyczny będzie, taki luźniejszy. Także wtedy polecam, żeby zadzwonić.
[02:20:38] - Jeszcze mam tylko pytanie, czy w wakacje będą takie luźniejsze tematy, czy one będą później dostępne w internecie, żeby odsłuchać? Będą linki?
[02:20:45] - Oczywiście. Będą linki, wszystko będzie.
[02:20:47] - Bo ja jak wyjadę na wieś, tam nie będę miał internetu takiego, żebym mógł odsłuchać.
[02:20:49] - Będzie oczywiście, żadnej cenzury. Będzie wszystko.
[02:20:53] - Tylko przez komórkę. Do przeprowadzenia poczty.
[02:20:54] - Tylko że luźniejsze tematy w tym sensie, że będą też goście tacy luźniejsi. To znaczy na przykład właśnie o tej ziemi.
[02:21:02] - Żeby było jak gdyby to wideo, żeby po prostu dostępny był link, żeby to potem odsłuchać, jak wyjadę gdzieś.
[02:21:05] - Tak, będzie na YouTubie, będzie z wideo, ale obiecuję, postaram się zrobić dwie audycje. Dwie audycje z wideo w wakacje będą.
[02:21:16] - A u pana na stronie żeby były linki do odsłuchania.
[02:21:19] - Będą. Będzie wszystko absolutnie tak jak teraz jest.
[02:21:22] - Jak przez komórkę się internet łapie, to jest drogo i nie da się tego słuchać, bo tam jest kiepskie łącze.
[02:21:30] - Zawsze będzie offline. Warto sobie ściągnąć wtedy i na komórce nawet wtedy można sobie odsłuchiwać bez problemu.
[02:21:36] - Tak, jest sporo. To wszystko chciałem powiedzieć o energii, co się dzieje na ten temat. Tam linki są do tych-
[02:21:48] - Tak, przekażę te linki.
[02:21:50] - Duży artykuł jest. Jest nawet artykuł o panelach, że nawet te think tanki zachodnie, trochę korporacyjne, nawet tam jest artykuł. Nie wiem, czy dałem ten link, ale jeżeli nie dałem, to go poszukam. Nawet tamci twierdzą, że za parę lat fotowoltaika będzie bezkonkurencyjna wobec paliw kopalnych.
[02:22:09] - Mhm.
[02:22:10] - że już oni widzą, że tego się już nie da zatrzymać, że trzeba wskoczyć w ten wagon i czerpać zyski z tego boomu. Nawet duże korporacje twierdzą, że wchodzą w to, że się już tego nie da zatrzymać i wszyscy w to wchodzą. Wszyscy chcą na tym zarobić, wykorzystać ten ogromny boom na świecie.
[02:22:36] - Tak.
[02:22:36] - To jest tak zwana energetyka obywatelska.
[02:22:40] - Decentralizacja, dokładnie.
[02:22:42] - Właśnie decentralizacja.
[02:22:44] - Odporni na odłączenie od systemu.
[02:22:47] - Ja panu powiem: Niemcy zaczęli dotować domowe magazyny energii. W ciągu dwóch lat cena magazynu energii spadła o 20%. Czyli były dotacje, rynek się rozkręcił i ceny automatycznie spadły tych domowych magazynów energii. Kolejni mówią, że będą jeszcze tańsze.
[02:23:09] - Tak.
[02:23:09] - Ktoś opracował super baterie, które będą tańsze o 50%.
[02:23:13] - Nie dwa kroki do przodu, nie free energy, ale jednak ta energia odnawialna to jest jeden krok do przodu.
[02:23:18] - Jakaś firma opracowała akumulatory litowo-jonowe, które będą 50% tańsze. 50% tańsze i jeszcze łatwiejsze w recyklingu, jak się zużyją po tych 20 latach.
[02:23:29] - Tak. Właśnie tego linka wrzuciłem.
[02:23:32] - A energia słoneczna to jest free energy, tylko jeszcze dodając magazyn energii mamy 24 godziny na dobę, więc jesteśmy free energy w tym momencie. Jak dodamy magazyn energii, to mamy 24 godziny na dobę, jesteśmy wtedy free energy. Jak dodamy magazyn energii.
[02:23:49] - Magazyn energii, tak, mogę się zgodzić.
[02:23:50] - To jesteśmy free energy 24 godziny na dobę.
[02:23:54] - Tak, wtedy tak. W tym systemie więcej energii wtedy ze słońca uzyskujemy, ale magazynujemy je w bateriach, nadwyżki.
[02:24:03] - A później wykorzystujemy i mamy 24 godziny na dobę.
[02:24:07] - Wtedy jest jak najbardziej.
[02:24:08] - Ja w północ zużyłem jedną kreskę baterii, ale przełączyłem w nocy się na ten, ale spokojnie by to wystarczyło na całą noc, żeby napędzić lodówkę jak człowiek śpi.
[02:24:17] - Pewnie. Jeszcze do tego można dołożyć wiatraki. Może nie w Polsce, bo tutaj w Irlandii wieje słabo, zachmurzenie duże, deszcze, więc tutaj wiatraki są korzystniejsze, bo cały czas wieje.
[02:24:27] - Wiem, że pracują płytki Peltiera, one mają 5% sprawności, ale ktoś kombinuje, jest jakaś możliwość, żeby miały sprawność 20%. Czyli normalnie mamy kocioł centralnego ogrzewania. On bezproblemowo grzeje tą płytkę Peltiera, a tą drugą stroną, zimną, jest nasz układ centralnego ogrzewania. Czyli sobie palimy drewnem czy czymkolwiek i jednocześnie grzejemy sobie mieszkanie i produkujemy prąd zimą.
[02:24:56] - Sprytnie.
[02:24:57] - Bez turbiny parowej. Jest to 20% czy 15% sprawności, ale to przy okazji normalnego ogrzewania. Połączmy to z panelami, na przykład kolektorami, czyli załóżmy sobie te płytki Peltiera w kolektorach, czyli produkujemy jednocześnie ciepło i prąd jednocześnie.
[02:25:18] - Jasne. Odbiegliśmy od tematu bitcoinów teraz, stały słuchaczu, ale dobrze. Na koniec właśnie te sprawy techniczne, energetyczne, bo to jest bardzo ważna sprawa. Dam tego linka, pokażę, jak masz tą wykonaną instalację. Dziękuję ci za ten telefon.
[02:25:38] - Jeszcze jedną rzecz. Jeżeli pan film „Pandora” obejrzał w latach 60., to politycznie to zostało zatrzymane. Skonstruowano mały reaktor atomowy, testowy. Wzięli go, na chama odłączyli, odcięli obieg pary i on się sam wyłączył całkowicie. Zakręcili dopływ pary, czyli wyłączyli pompy, wszystko zamknęli, tak jakby odciąć piec centralnego ogrzewania i on się sam wyłączył. W latach 60. zbudowali taki reaktor. Z powodów politycznych ten reaktor, już było końcówki, jeszcze tylko pieniędzy potrzeba było, żeby go do końca skomatylizować. Z powodów politycznych zaniechali skończenia badań nad tym reaktorem, a były już testy pokazane i on miał jeszcze funkcję dopalania paliwa, więc paliwo po wypaleniu w tym reaktorze nie było promieniotwórcze przez 2000 lat, tylko 200 lat wystarczyło go przechowywać i potem już było nieszkodliwe. I z powodów politycznych, bo się wszyscy bali tej energii atomowej, zaniechali badań nad tym reaktorem, a już był w końcowej fazie.
Gdyby te reaktory były w stanie skomatylizowanym i by je zamontowali w Fukushimie, to by się nic nie stało, bo on by się sam wyłączył. On nie wymagał chłodzenia w trybie awaryjnym w ogóle. Tak go skonstruowali w latach 60.
[02:26:55] - Sprytne. Czyli taki Fallout, można powiedzieć, był tam w tej grze.
[02:27:00] - Pokazane były materiały archiwalne z tego testu. Przyjechali sobie z Niemiec, żeby pokazać ten reaktor na planach.
[02:27:09] - Ciekawa historia. Stały słuchaczu, dzięki ci. Do tego na pewno wrócimy, do tych informacji energetycznych. Dzięki ci za te informacje wszystkie. To był stały słuchacz z dużą ilością informacji. A o Falloucie mówię, bo teraz wychodzi gra „Fallout 4”. Powtórka z rozrywki, powrót do tych trzech części wcześniejszych gry „Fallout” i ona właśnie była oparta na energii atomowej. Tam samochody na atom są, instalacje domowe na atom i tak dalej. Oczywiście po wojnie atomowej w tej grze wcielamy się w bohaterów i tworzymy różne rzeczy. Ale klimat jest właśnie, że tam był świat oparty na atomie, na energii atomowej.
Polecam zobaczyć, jak to mogłoby wyglądać, gdyby energia atomowa zapanowała nad światem. Mielibyśmy samochody atomowe i tak dalej, a nie to, co mamy dzisiaj. Czy to by było lepsze? Nie wiem, ale na pewno inne i ciekawe. Także dzięki, że byliście dzisiaj. Będę już szybciej niż powoli kończył. To była audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawialiśmy o Bitcoinie, ale pod koniec, w drugiej części też o energii. Stały Słuchacz dużo opowiedział o swojej instalacji z ogniwami fotowoltaicznymi, które są coraz tańsze i polecam też montować. Za 30 tysięcy moglibyśmy mieć dom z takimi instalacjami.
Waldek Deska pokazał, że można tanio wykonać dom. Stały Słuchacz pokazał, że tanio można wykonać instalację tych paneli fotowoltaicznych, mieć prąd za darmo. Miejmy nadzieję, w przyszłości się to wszystko łatwiej będzie montowało. Trzymajcie się! Miłego weekendu. Cześć.