[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach internetowych, w Radiu Nafal i oraz Radiu Paranormalium. Co tygodnia owa porcja wiedzy, której nie ma w mediach mainstreamowych, ale też bardzo często nie ma w mediach niemainstreamowych, czyli alternatywnych. Natomiast ta audycja jest od 2011 roku nieprzerwanie na żywo. Jeszcze wcześniej, w 2010 roku jako podcast. Także witam was bardzo gorąco i serdecznie jeszcze raz tutaj. Dzisiaj jest 5 czerwca. No i mamy taką troszeczkę audycję, można powiedzieć luźniejszą dzisiaj, do której się nie do końca dobrze przygotowałem.
Miała być troszeczkę inna audycja, ale niestety temat dzisiejszy został zmieniony, chociaż nie widzieliście, bo zawsze ukazuje się temat przed audycją. Czasami kilka dni przed, czasami tuż przed audycją, w zależności od tego, jak po prostu jest z gośćmi, którzy są zaproszeni. Różnie. Czasami są jakieś zdarzenia losowe, różne sprawy, więc czasami temat musi być zmieniony. Strona audycji teoriachaosu.com. Domena. Tak jest. To cały czas mi się z tą nowoczesną.pl przypomina. Sorry, bo to jest strasznie śmieszne, że nawet ludzie, którzy niby bawią się na poważnie już dzisiaj czy w politykę, czy w cokolwiek, nie potrafią nawet sobie jakoś domeny znaleźć albo nie stać ich, pomimo że są współwłaścicielami banków, czy tak jak ta nowoczesna.pl nie potrafią wykupić domeny od kogoś, nie wiem, za na przykład 10 000 czy 20 000 zł, to szkoda im na to pieniędzy i wolą zrobić jakieś śmieszne wydarzenia. Ale tu oczywiście nie reklamujemy żadnych partii, wszyscy chyba wiecie, o co chodzi.
Chociaż było dużo takich pytań i próśb o to, aby kontynuować taką audycję, która się zakończyła w 2012 roku. Tajemnice III RP, w której właśnie zajmowaliśmy się, bo nie sam, prowadziłem to z kapitanem Radia Nafal, Tomkiem. Prowadziliśmy razem tą audycję o spiskach dotyczących Polski. Natomiast póki co chyba myślą, że to są zbyt mało istotne rzeczy. Ja wiem, że może dla Polaków bardzo, natomiast naprawdę one, jeżeli widzicie, co się dzieje na świecie w tej chwili, jak to się wszystko zmienia, że to, co się dzieje w Polsce naprawdę ma bardzo małe znaczenie, bo czy będzie taki polityk, czy inny, zawsze polityka będzie taka sama w Polsce. A jeżeli ktoś będzie chciał inną prowadzić, to tak jak tydzień temu opowiadał o tym Trader 21, po prostu prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni, prawda? Dobrze. Wracając do dzisiejszej audycji, mam kilka newsów. Jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim sponsorom. Dzięki wam po prostu mogę pojechać w góry, w Alpy na narty oczywiście.
Nie no, żartuję sobie. Nie na narty, ale na spotkanie. Poza tym śniegu już tam nie ma w tym rejonie. W austriackich Alpach oczywiście spotykają się Bilderbergowie, dlatego też tam się wybieram, żeby jak najwięcej uzyskać informacji, zdjęcia, potwierdzenia. Być może jakiegoś Polaka uda się złapać, bo te listy, które są publikowane, jeszcze nie ma. Aktualnie nie znalazłem żadnej listy, która jest jakaś wiarygodna, uczestników. Ona się pojawi na dniach. Natomiast one są niekompletne. Z reguły zawsze znajdują się osoby, których na listach nie ma, a które na tych obradach grupy Bilderberg są. Więc zawsze warto wyłapywać po prostu niespodzianki.
No i tutaj chciałbym podziękować imiennie tym osobom, które zasponsorowały audycję w maju, ale zacznę może od kwietnia. Także w kwietniu audycję sponsorowali: Katarzyna Kwantowo.com, Mateusz, Mateusz Cieszyn, Nibarac, Oktawian, Patryk, Paweł, Tom, Zajcewow, Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki. I w maju audycję także już sponsorowali: Alduron, Bawaria, Blom, Jordan 202, Kamila, Mateusz, Mateusz Cieszyn, Ola, Patryk, Radek, Rafał, Rafael, Spirytus Nikopol, Luby. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Dzięki wam będę mógł się wybrać i się wybieram. Już jest wszystko mniej więcej zorganizowane. Jeszcze kupiłem sobie nawet taką mapę, super dokładną mapę, 1:30 000. Jak znacie, wiecie co to jest skala, to wiecie, że to jest bardzo dokładna mapa, 1:30 000. Oczywiście można jakąś jeszcze bardziej dokładną, ale już jest kompletnie wystarczająca, bo każdy kilometr to jest na mapie, powiedzmy jeden kilometr w rzeczywistości jest 30 tysięcy razy mniejszy na mapie.
Prosta sprawa. Natomiast wystarczające to jest, żeby sobie zaplanować. Są szczyty. To jest mapa turystyczna, bardzo profesjonalnie zrobiona, prosto z Austrii. Także mam nadzieję, że nie ma przekłamań na niej i będziemy próbowali w naszej siedzibie radiowej Radia Nafali, czy właściwie takim centrum dowodzenia w Londynie, będę właściwie, sam jadę, ale będziemy razem z chłopakami z Radia Nafali ustalali, jak najlepiej podejść globalistów, z którego punktu najlepiej obserwacji dokonywać, bo to jest wszystko obstawione. Ale o tym dzisiaj sobie jeszcze powiemy. Jeszcze chciałbym powiedzieć tutaj o kilku newsach z ostatniego tygodnia. Odtajniony amerykański raport, wyobraźcie sobie, ujawnia, iż Pentagon stworzył ISIS jako narzędzie do obalenia prezydenta Syrii. To już od dawna było, whistleblowerzy o tym też dawno mówili, że ISIS to jest absolutnie stworzona instytucja, dokładnie tak samo jak Al-Kaida przez służby specjalne Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, ale także brała udział w tym MI6 brytyjska. Właśnie w tworzeniu terroryzmu.
Oni tworzą terrorystów. To nie jest sponsorowanie tylko i wyłącznie. Niektórzy twierdzą, że to tylko dane pieniądze. To nie ma tak, że daje się pieniądze i tamci, którzy biorą pieniądze, mogą robić co chcą. Tak to nie działa. Jednak trzeba się rozliczać z tych pieniędzy. Także tak to wygląda, że ten dokument ujrzał światło dzienne. Z nowych danych NASA wynika, że polarne czapy lodowe nie zmniejszyły się od 1979 roku. Dane z pomiarów satelitarnych. To jest zatrważająca informacja, w tym sensie nie dlatego, która potwierdza spiski, że globalne ocieplenie jest mitem czy globalny szwindel globalnego ocieplenia, tak można powiedzieć.
Zresztą polecam wam taką osobę, lorda Christophera Monktona. On był współtwórcą takich puzzli. One się nazywały Infinity chyba. Czy nie, przepraszam, Eternity. Infinity albo Eternity. Już nie pamiętam, jaka nazwa była tych puzzli, ale on oferował nagrodę za rozwiązanie tych puzzli. Była pierwsza i druga część. Taka głośna sprawa w Wielkiej Brytanii. Matematyk. On jest matematykiem i pomimo, że jest matematykiem, nie geofizykiem, to jednak zna się na liczbach i funkcjach różnych, więc wie, gdzie się oszukuje ludzi.
I on jako jeden z niewielu odkrył ten cały szwindel jako fenomenalny naukowiec. Fenomenalny naukowiec, tak mogę powiedzieć. To potwierdza to, co wiemy, że to jest globalny szwindel, który nam się wciska w ramach tego, żebyśmy płacili globalistom za dwutlenek węgla. To też chodzi o to, żeby pozbyć się niezależności małych krajów. Krajów, które mają swoje zasoby naturalne, czy też kraje, które mają zupełnie niezależny system ciepłowniczo, czyli grzewczo-elektryczny, tak jak w Polsce, powiedzmy elektrownie są przystosowane do węgla przede wszystkim i dzięki temu mamy i prąd, i ciepło w Polsce. Chcą to wszystko zniszczyć i to będzie zniszczone. Jeżeli dalej będziemy tą politykę stosowali, którą stosuje dzisiejszy rząd polski, nie wiem, czy to można nazwać rządem polskim, czy to jest polskojęzyczny rząd, to doprowadzi to do katastrofy. To znaczy te wszystkie elektrownie zostaną zamknięte w Polsce. Nie wiem, co atomowe się wprowadzi, jakieś inne. Totalna bzdura.
Paliwo będzie trzeba sprowadzać z Rosji. Może na gaz się przejdzie. Więc to jest zupełnie absurdalna sprawa. No i ostatni news taki na koniec o geoinzynierii. Zmienia globalne cykle wodne. Geoinzynieria zmienia cykle wodne na północnej półkuli, co powoduje suszę. To jest taki news o tym, że właśnie próbuje się tak naprawdę nie naprawiać klimat, tylko niszczyć klimat poprzez Właśnie sterowanie klimatem w taki sposób, aby coraz mniej można było uprawiać rzeczy różne czy robić takie rzeczy, żeby nasze uprawy, rolnictwo coraz gorzej działało, żeby trzeba było wprowadzać uprawy GMO, żeby trzeba było sprowadzać uprawy z tych miejsc, gdzie jest zakaz lotów samolotowych, że nie można tam rozpylać tych chemikaliów. Bardzo dobrze to widać, że nie rozpylane są chemikalia nad ekologicznymi fermami rodziny królewskiej, nad tym, co robi książę Karol na przykład. Najbardziej ekologiczne uprawy ma rodzina królewska w Wielkiej Brytanii, w Europie. To się chwali.
Dzięki temu oni żyją. Zobaczcie, ile oni żyją. Oni żyją pomimo słabej genetyki, bo widać, że są słabowici ludzie, żyją 100 lat bez problemu. To jest ta kwestia, o której nam się nie mówi. Nam się mówi, że to medycyna i leki przedłużają życie, a tak naprawdę bardzo dobrej jakości jedzenie i dodatkowo w minimalnym stopniu medycyna, bo jest na tyle rozwinięta, że jeżeli już zażywamy leki, to już jest po nas. Leki to nie jest ostateczność. Leki to jest już koniec. Doprowadzają nas leki do końca życia. Jeszcze jeden news. To był negatywny news oczywiście, że rozpylanie, bo chodzi o depopulację przede wszystkim, żeby doprowadzić do głodu na świecie w jakimś stopniu.
Nie jest to takie proste, bo oni nie mogą zrobić to tak bezpośrednio, żeby na przykład rok był bezpłodny, bez płodów rolnych na danym terytorium, więc oni to robią delikatnie. Natomiast będą się przygotowywali do tego, że jak przyjdzie co do czego, to zaczną te opryski stosować na skalę masową. Wtedy, jeśli będzie jakiś chaos czy ekonomiczny, czy wojna, czy cokolwiek, wtedy te opryski masowo pojawią się wszędzie. I wtedy te kraje może się obronią, które mają działa przeciwlotnicze czy coś będą z tym robili. W każdym razie przeciwdziałali temu. Natomiast 100% ludzi, którzy słuchają tej audycji i 100% osób, które mają pojęcie o tym, nie mają dział przeciwlotniczych, nie mogą strącać samolotów, które stosują broń biologiczną, biologiczno-chemiczną. Tak można powiedzieć. To jest broń biologiczno-chemiczna, która jest zakazana konwencjami. I to trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że to jest zbrodnia przeciwko ludzkości, co jest robione, zrzucana ta chemia z samolotów. Ale o tym się ludzie boją nawet pomyśleć i dlatego negują to, co widzą na niebie, bo podświadomie wiedzą, że to jest zbrodnia przeciwko ludzkości.
To jest to samo, co robił Hitler w obozach. Tylko troszeczkę inaczej jest robione, bardziej powoli i nie tak jednoznacznie, tak jak tego dokonywał Hitler. A tu jest pozytywna informacja. Niejaka Kylie Jenner. Pierwszy raz usłyszałem o tej osobie. Nie śledzę tych spraw, ale jeżeli śledzicie pudelki i te inne sprawy, to wiecie, kto to jest Kylie Jenner. Napisała na swoim Twitterze, wrzuciła posty o smugach chemicznych, o chemtrails i dotarło to do 10 milionów jej fanów, co było szokiem, bo dla większości ludzi dopiero po raz pierwszy coś takiego zobaczyli, że to może nie są prawdziwe smugi kondensacyjne, zwykłe, samolotowe, a być może to jest faktycznie rozpylana chemia. I ona o tym poinformowała swoich fanów. Zrobił się szum, viral w internecie. A ona jest córką takiego Jacka.
Chyba się nazywa Jack Jenner. Teraz on zmienił płeć. Zrobiła się afera na Zachodzie z tą sprawą. On był znanym biegaczem. Jej ojciec zmienił teraz płeć i niektórzy podejrzewają, że to chodziło o pieniądze, wpływy. Być może to jest taka sama sytuacja, jak w przypadku naszej poseł Anny Grodzkiej, że też nie wiadomo. Niektórzy twierdzą, że absolutnie to jest prawdziwa zmiana i tak dalej. Jeżeli jest prawdziwa, to jest wszystko okej. Czemu jest to robione? Akurat nie mówię o przypadku pani Anny Grodzkiej, ale w przypadku tej pani Jenner, Jacka Jennera, czyli pani Jenner dzisiaj już, że zmienił płeć już w wieku dosyć późnym, że miał dzieci, miał wszystko.
Zresztą to jest podobny przypadek do pani Anny Grodzkiej. Więc to jest zastanawiające, czy to nie jakaś większa polityka za tym nie stoi, a nie tylko Biologiczne sprawy, czyli że to jest bardziej polityczne. Ale to ciekawy newsik, że te gwiazdki gdzieś tam się budzą i coś tam działają. Na koniec taki news, jeżeli jesteście zainteresowani osobą Mikołaja Rozbickiego, takiego fightera, można powiedzieć, jeśli chodzi o informowanie ludzi na temat nowego porządku świata, tego ogólnie wszechświata dookoła nas, jak wygląda troszeczkę z innej perspektywy niż nam pokazują media, to polecam wam spotkanie, które będzie 13 czerwca w Poznaniu. Coś innego na ulicy Mostowej 30, godzina 17:00-22:00. Także pięć godzin będzie Mikołaj Rozbicki mówił do was. Chyba kosztuje wejściówka dyszkę czy coś takiego. Także naprawdę niewiele. Jeżeli jesteście zainteresowani, czyli Poznań, 13 czerwca, ulica Mostowa 30 w Poznaniu. Stronę Mikołaja polecam: czasprzebudzenia.wordpress.com i tam jest info w tej sprawie.
Dobrze, to wszystkie newsy, które na dzisiaj miałem. I w tym momencie chciałbym przejść do tematu, ale zacząć temat chciałbym od cytatu. Jeszcze o jednej sprawie zapomniałem. Przypomnę o domenie Konspiracyjna ML. Niestety domena została wyłączona. Serwis działa, tylko że nie ma domeny i domena pojawi się. Ja myślę, że postarałbym się zrobić może jakiś fundusz na tą Konspiracyjną ML, żeby ten serwis miał swój serwer, swoją domenę, żeby to funkcjonowało. Jakąś osobę odpowiedzialną, która by zajmowała się od strony technicznej, żeby było to wszystko backupowane. Był backup jeden z ostatnich, także nie martwcie się, będą te informacje. Natomiast domena została usunięta, wyłączona nagle.
Serwis jest i będzie wznowiony, będzie podana domena. W tej chwili jeszcze nie wiem, jak będzie się nazywała, ale też pewnie coś z Konspiracyjną. Dużo jest zajętych, więc trzeba to odpowiednio wymodelować. Mam nadzieję, że szybko nie wyłączą. Też chyba raczej nie może być pl, bo pl bardzo szybko mogą wyłączać domeny. Jest to bardzo prosta sprawa. Dobrze, zacznę od cytatu. „Konferencje Grupy Bilderberg odbywają się przy obecności wyselekcjonowanych dziennikarzy, lecz zgodnie z obietnicą dyskrecji nie zdają oni relacji z przebiegu ani treści rozmów. Tym też należy tłumaczyć brak zainteresowania mediów spotkaniami, w których uczestniczą między innymi takie osobistości jak prezes Banku Światowego James Wolfensohn, żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Hillary Rodham Clinton, czy właściwie teraz kandydatka na prezydenta, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, żona Billa Gatesa Melinda Gates, czy też na przykład Andrzej Olechowski. Według uczestników, ze względu na nieformalny charakter spotkania pozwalają na swobodną wymianę poglądów, niezależnie od aktualnych animozji politycznych.” To napisał w swojej książce między innymi Daniel Estulin.
Nie między innymi, tylko on napisał. Estulin, dziennikarz i pisarz, też można powiedzieć badacz Grupy Bilderberg oraz nowego porządku świata. Jest bardzo wpływową osobą w światku poszukiwaczy spisków, także polecam wam wszystko, co możecie sobie posłuchać audycji czy też jego programów telewizyjnych, Daniela Estulina. Dzisiaj mamy temat właśnie w temacie Bilderbergu. Bilderberg i inni. Kim są ci inni? Kim są oni, kim są inni? Dzisiaj sobie troszeczkę o Bilderbergu opowiemy, ale bardziej może niż o samym Bilderbergu, to o tym, co nas czeka w najbliższej przyszłości, bo Bilderberg zajmuje się przyszłością, a nie przeszłością. Tam nie rozpamiętuje się rzeczy, tylko planuje się nowe działania, które mają nas zniewolić, zbudować więzienia. Grupa Bilderberg chce zbudować więzienia dla nas naszymi rękoma zbudowane.
To jest majstersztyk, który im się niestety udaje. I dziś sobie o tym porozmawiamy. Możecie dzwonić do audycji. Telefon 33 482 72 32. Skype teoriachaosu.com i możecie wdzwonić się do audycji. Tutaj jeden słuchacz przesłał mi informacje, powiązania różnych korporacji. Bardzo fajna grafika. Natomiast tak, takie rzeczy były. Był jeden człowiek, on się nazywał Michael-
[23:43] - Dzień dobry.
[23:43] - Lombardo. Witaj stały słuchaczu. Michael Lombardo, który tworzył takie schematy, został zamordowany przez globalistów. On to jeszcze tworzył w latach 90. Końcówka lat 90., początek 2000. Chyba w 2005 został zamordowany. I właśnie tego typu relacje. On był artystą. Rysował relacje globalistów, jak to jest wszystko powiązane. Po prostu siedział i to robił I miał niesamowitą intuicję, że duża część jego grafik zniknęła, bo była tak niesamowicie zrobiona.
Dużo lepiej niż ten schemat. Ten schemat jest zrobiony z wiedzy oficjalnej. A chodzi o powiązania, które na przykład Michael Lombardo miał od insiderów, z wewnątrz. Jak to wszystko wygląda. Jeszcze raz. Witaj stały słuchaczu. Słyszymy się, tak?
[24:35] - Tak, słyszymy.
[24:35] - Bardzo dobrze. Czy słyszałeś o Grupie Bilderberg i spotkaniu?
[24:39] - Oczywiście u pana w radiu.
[24:42] - A gdzieś indziej mówią o tym? Ja tak z ciekawości. Na Discovery czy gdzieś?
[24:45] - Niestety nie, ale na History 2 było o Grupie Bilderberg. „Tajemnice Świata" taka seria cała idzie i kilka razy poruszali ten temat. I w jednym odcinku, a to było w pierwszym sezonie, tam, gdzie oni się spotykają w Stanach, próbowali się tam dostać. Krążyli koło tego miejsca, zostali przegonieni. Twórcy tego serialu o spiskach. Wywiady robili i w tym pierwszym sezonie był cały program poświęcony na ten temat.
[25:27] - Dobrze, że coś było przynajmniej.
[25:30] - Był cały odcinek poświęcony temu tematowi, bo się próbowali dostać w to miejsce, gdzie są te ich spotkania, w jakimś sowieckim lesie. Próbowali się dostać na ten teren, ale zostali przegonieni. Bardzo się zbliżyli, ale ich zauważyli i ich przegonili. Zdążyli zjać. I rozmowy z sąsiadami tego obiektu, co ludzie widzieli. Tego typu rzeczy. Z badaczami spisku było. To było chyba dwa lata temu. Teraz jest drugi sezon tego programu. Leci teraz na inne tematy.
Ostatnio było o Watykanie, spiskach w Watykanie, morderstwo papieża było ostatnio w tym programie. Papież 30 dni rządził i potem zginął.
[26:23] - Jan Paweł Pierwszy, tak?
[26:26] - O tym było. O tych wszystkich spiskach w Watykanie, pieniądzach Watykanu, tego typu rzeczach. Jeszcze nowa seria jest „Starożytni Kosmici". We wtorek o 21.00. Z 2014 roku leci nowy sezon „Starożytnych Kosmitów". A kto nie oglądał i chce oglądać od początku, to na TVP 6 w środę o 21.00 jest premiera na kanale niekodowanym w Polsce, na kanałach naziemnych i powtórka w sobotę o 21.00. Pierwszy sezon leci po dwa odcinki.
[27:09] - Jasne. A co sądzisz o Grupie Bilderberg? Z tego, co tam się wyłania, jaki obraz się wyłania?
[27:15] - Jeżeli to, co pan mówi, że oni chcą unicestwić świat, to jest bardzo źle. Ale jedną rzecz, którą zauważyłem. Jeżeli oni chcą zatruć świat, to ich to też w końcu dopadnie. Przede wszystkim mówię o zatruwaniu powietrza.
[27:31] - Dlatego nie chcą zrobić tego tak bezczelnie. Dlatego na przykład nie odpalili atomówek, które też oni kontrolują.
[27:37] - Ale jeżeli zatruwasz powietrze powolutku, to powietrze do nich też dotrze. Oni też na to umrą albo będą siedzieć w domach z klimatyzacją jak w łodzi podwodnej i nie wyjdą nigdy na zewnątrz.
[27:51] - Myślę, że gdzieś klimatyzować sobie mogą.
[27:54] - I co? Nie wyjdziesz z domu? Będziesz siedział jak w więzieniu?
[28:00] - Trudno powiedzieć, ale zawsze jak się spotykają ci globaliści, bo to zauważyłem, byłem na dwóch ich spotkaniach i to widziałem, że była bardzo dobra pogoda. Rewelacyjna pogoda, jeśli chodzi o te spotkania Grupy Bilderberg, szczególnie w Kopenhadze. W Kopenhadze to było z 35 stopni chyba.
[28:20] - Dzisiaj też było 30 prawie w słońcu w Krakowie.
[28:24] - W Danii jednak częściej pada niż w Polsce. Jest taka pogoda.
[28:28] - Ale idzie teraz gorący front, cała Europa jest słoneczna.
[28:34] - I podejrzewam, że się utrzyma też na spotkaniu Grupy Bilderberg. Oni po prostu sterują pogodą. Ja wiem, że to śmiesznie brzmi, ale sterowanie pogodą to jest stara sprawa. Tak naprawdę z połowy XX wieku, czyli to jest już naprawdę 60 lat.
[28:51] - Ale samo to rozganianie chmur czy zmiana całych- Ja mówię, że chmury przegonimy.
[29:01] - Ja tylko o chmurach mówię.
[29:02] - Ja mówię o sterowaniu pogodą, że sobie zaprogramujemy, że na przykład nad danym regionem będzie 25 stopni, bezchmurancka pogoda.
[29:09] - Do końca nie, ale programowanie chmur, to znaczy sterowanie chmurami, czyli uproszczone. Nie mówię o trzęsieniach ziemi, o takich sprawach.
[29:17] - Ja mówię o sterowaniu pogodą taką praktycznie, że sterujesz klimatem. Ja mówię o tym, że jesteś w stanie rywalizować ze słońcem pod względem klimatem sterowania.
[29:28] - Ale nie, da się. Za pomocą chmur możemy na przykład oziębić lub podgrzać.
[29:32] - Ale minimalnie. W minimalnym stopniu możemy oziębić. Te prądy strumieniowe, co teraz El Nino mamy. Wątpię, żeby ludzkość była na takim poziomie, żeby mogła takimi rzeczami sterować.
[29:49] - Na takim nie mówię. Nie, ja mówię o prostych sprawach, o chmurach, które mamy.
[29:53] - A to sypanie jodkiem srebra, tego typu rzeczy.
[29:55] - No tak, ale o tym się nie mówi.
[29:59] - Próbowali ostatnio na paradzie Rosjanie sobie zmienić pogodę, ale przyszedł taki front, że po prostu nic to nie dało. Lało, lało, lało. Niedawno to było.
[30:11] - Może ktoś im utrudniał?
[30:13] - Nic nie mogli zrobić. Jak przyszedł mroźny i chłodny front, to nic nie dali rady i lało nad Moskwą. Robili, co mogli. Przyznali się, że robili, co mogli, a pogoda i tak zrobiła swoje. Może sterowanie pod tym kątem, że możemy sterować klimatem jak w „Star Treku”, to jeszcze nam bardzo daleko do tego.
[30:35] - Czegoś takiego to nie. Ja nie twierdzę, że mamy technologię ze „Star Treka”. Nie, absolutnie, to jest zupełnie inny poziom. „Star Trek” był cywilizacją drugiego typu. My jesteśmy cywilizacją zerowego typu, więc jeszcze dwa poziomy cywilizacyjne.
[30:49] - Nie mamy zbyt dużo energii.
[30:50] - To jest zupełnie inny poziom. Chociaż ja nie wierzę w to, że będziemy mieli taki poziom jak na „Star Treku” w 2300 roku. Bo to był chyba 2300 w tym „Star Treku”?
[31:00] - Tak. Ale pamiętajmy, w fabule od początku „Star Treka” ludzkość prawie wyginęła po trzeciej wojnie światowej i pomogli nam zaawansowani obcy. I zmieniliśmy swoją mentalność po wojnie, zmieniła się po spotkaniu oficjalnie z kosmitami. Wyginęła większość ludzkości. Kiedyś fabularną historię oglądałem. To był reset społeczeństwa po trzeciej wojnie światowej w fabule „Star Treka”, że po prostu ludzkość po tej wojnie się zmieniła. Jeszcze obcy nam pomogli. Mówię w fabule „Star Treka”.
[31:44] - Tak.
[31:45] - Pamiętajmy, kiedy ten serial powstał.
[31:48] - W lata 60. Ten pierwszy „Star Trek” z 60.
[31:52] - Tak, zimna wojna, możliwość wybuchu była, dosłownie do resetacji cywilizacji. Pomogli nam zaawansowani obcy. Pokierowaliśmy. Oni nam pomogli, pokierowali nas w odpowiednim kierunku, więc przyspieszyło nasz rozwój w fabule tego serialu. A tu mówił pan, że NASA laboratoryjnie potwierdziła istnienie napędu warp, więc może pod tym kątem.
[32:23] - Nie wiadomo, czy to nie jest buńczuczne.
[32:27] - Nie. W 2014 roku oglądałem film, że stworzono urządzenie do pomiaru baniek warp i zaczęto eksperymentować nad wytworzeniem tej bańki. Nagle stworzono urządzenie, które nam umożliwi zmierzenie tego, jeżeli zajdzie to zjawisko fizyczne w 2013 roku. W 2013 to urządzenie skonstruowano do zmierzenia tego zjawiska i zaczęto robić badania nad wytworzeniem tej bańki warp w stanie laboratoryjnym, czyli super malutką, więc dwa lata badań mogły dać efekt, że po dwóch latach udało się tą bańkę stworzyć.
[33:09] - Tak, to jest szokujące, bo to zaprzecza niejako tej teoretycznej fizyce.
[33:17] - Ale jeszcze coś panu powiem. Na National Geographic jest taka jakby talk show, ale naukowe. I był odcinek poświęcony „Star Trekowi”. I wypowiadali się ci, co brali udział w pisaniu scenariuszy, bo jeszcze facet żyje, co współpracował przy produkcji scenariusza do tego „Star Treka” starożytnego, nazwijmy.
[33:43] - Tego z lat 60., tego najstarszego. Ale to nie byli fizycy też? Ja tam chyba coś słyszałem.
[33:48] - Nie. I on jak tworzył hipotetyczny napęd, to pytał się kilku jednych z najlepszych fizyków, jak by ten napęd mógł działać. Więc Ron Moore miał pewne informacje naukowe, jak by ten napęd mógł teoretycznie działać. I już w tamtych latach fizycy w wolnym rozumieniu się zastanawiali nad napędem nadświetlnym. Totalnie między sobą prywatnie dyskutowali na ten temat. A Jacob Beller to rozwinął od strony matematycznej, że to jest możliwe. W latach 90. już oficjalnie. Więc od rozważań czysto teoretycznych, czyli między sobą sobie fizycy gadają, po oficjalne wyliczenia i mówienie tego oficjalnie do ogółu społeczeństwa, przeszliśmy do eksperymentów fizycznych potwierdzających to zjawisko. Więc droga była właściwa pod tym kątem.
Jeszcze jedną rzecz. Słyszał pan o smogu elektromagnetycznym, szkodliwości komórek tego typu?
[35:00] - Tak, słyszałem.
[35:01] - Oficjalnie naukowcy petycję do Unii Europejskiej wysłali.
[35:05] - Naukowcy?
[35:05] - Było to w wiadomościach.
[35:06] - Przecież naukowcy mówili, że to jest nieszkodliwe.
[35:08] - Nie, o smogu elektromagnetycznym. Smog elektromagnetyczny to jest wszystko: komórki.
[35:13] - Ale że to jest nieszkodliwe.
[35:15] - Te nadajniki emitują pole elektromagnetyczne, linie przesyłowe, o szkodliwości smogu elektromagnetycznego, że jest najbardziej szkodliwe dla kobiet w ciąży, czyli dla dzieci w ciąży i dzieci do 10. roku życia, na przykład w przedszkolach, apelują ci naukowcy, żeby w przedszkolach zrezygnować z Wi-Fi, router wyłączyć Wi-Fi i internet tylko po kablu do komputera. Żeby w przedszkolach zrezygnować z Wi-Fi, żeby nie narażać dzieci na pole elektromagnetyczne, czyli na smog elektromagnetyczny, że to jest szkodliwe dla nich. Potem, jak już człowiek przekroczy te 10 lat, to już wrażliwość organizmu spada radykalnie i to jest bardzo mało już szkodliwe. Jak już człowiek jest młody, wrażliwość znacząco spada.
[36:10] - Słusznie.
[36:11] - Jeszcze jedną rzecz. Polacy skonstruowali, ja linka zaraz wyślę, materiał, który może odcinać całe widmo elektromagnetyczne, czyli te wszystkie promieniowania radiowe całkowicie.
[36:23] - Pochłania, tak?
[36:24] - Mamy kabel, który emituje nam pole elektromagnetyczne, czujnik On do tysięcznych jest wyskalowany. Kładziemy czujnik był położony i wyskoczyło jedna setna procenta millitesli było. Zdjął kabel, licznik poszybował do góry i jeszcze można ten materiał w czasie produkcji, że na przykład będzie nam odcinać wszystko oprócz jednej częstotliwości. Czyli na przykład telefony komórkowe w pociągu nie będą działały, ale wszystko inne będzie wycięte. Jeszcze dzięki temu materiałowi skonstruują komórkę, która będzie minimalnie promieniować to szkodliwe promieniowanie i na jednej baterii w trybie czuwania wytrzyma miesiąc. A będziesz mógł dwa tygodnie gadać na tej komórce.
[37:06] - Ciekawe. Czyli po prostu dużo mniejsze moce. Te komórki będą miały wtedy mniejsze moce emisji.
[37:11] - Tak, będzie super energooszczędna komórka.
[37:13] - To bardzo dobry news. Oczywiście.
[37:16] - Linka wyślę. Tam jest-
[37:17] - Dobrze, poproszę.
[37:19] - O polskich wynalazcach było. Program link wyślę do tego. I jeszcze jedna rzecz o wyborach. Co pan gadał, że prezydent wygra 60%. Nie wygrał. Wiadomo.
[37:31] - Akurat tak.
[37:32] - Sprawdzałem, nic nie znikało. Jeszcze jak byłem w tej-
[37:36] - Nie sprawdziłeś.
[37:37] - Ważne co były. Były facet od PiS-u kamerą nagrywał cały czas urnę wyborczą, czyli była cały czas nagrywana, czy ktoś czegoś nie dorzuca i pewnie po głosowaniu też było wszystko kamerowane podczas liczenia głosów. Kamera stała na statywie ustawiona na urnę wyborczą i facet od PiS-u siedział i pilnował.
[37:59] - I wszystko się zgodziło.
[38:01] - Tak. I jeszcze jedną rzecz. Jak jest oszustwo wyborcze, chcemy prowadzić, mamy jeszcze tak. Oprócz wyników wyborczych mamy exit pole trzy. To trzeba by tak exit pole oszukać. Exit pole by trzeba oszukać, bo jakby była duża różnica między exit polem a wynikiem wyborów, to coś było kręcone w dużym stopniu, bo exit pole ma z dokładnością do jednego procenta, jak dobrze pamiętam.
[38:23] - No tak.
[38:24] - A mamy trzy niezależne exit pole robione, bo robił TVN swoje, TVP robiła swoje i jeszcze jedna stacja robiła swoje. Polsat jeszcze robił swoje exit pole niezależne. Więc mamy trzy sposoby pomiaru wyników wyborów i trzeba by te wszystkie wyniki oszukać. Jakby była duża różnica między exit polem a wynikiem wyborów, to już wiadomo, że coś jest nie tak.
[38:49] - Prezydenckich faktycznie jest ciężko oszukać. Natomiast w innych wyborach, szczególnie w lokalnych, jest bardzo łatwo, bo te exit pole nie da się ich zrobić do końca.
[39:02] - Ale to wiadomo, lokalnie o to chodzi, że lokalnie sobie coś tam-
[39:07] - No tak, że zmieniają sobie, dorzucają rzeczy, ale w tych lokalnych wyborach-
[39:14] - Duże wybory, czyli prezydenckie, parlamentarne są ważne. A to, że w gminie jakiś inny polityk będzie sobie rządził, to jak ludzie go nie polubią, to się zrobi referendum i się go odwoła w razie czego.
[39:25] - Może być, ale tak naprawdę, czy ci wygrają, czy inni, czy tak zwana opozycja wygra, to nie będzie miało naprawdę dużego znaczenia, bo jedni i drudzy realizują politykę globalistów. To są naprawdę te same partie. One się będą kłóciły, jedni będą służyli na przykład Żydom, drudzy służą Rosjanom, trzeci służą Amerykanom, a jeszcze inni służą Niemcom. Przepraszam, tak cały czas.
[39:54] - Ale ja mówię, Niemcy na pewno sobie krzywdy przez Berga sobie krzywdy nie zrobią. Nie pozwolą sobie zrobić.
[40:02] - Nie, oczywiście nie.
[40:03] - Niemcom, żeby sobie zrobić taką krzywdę, żeby pozwolić sobie, żeby ktoś im zrobił krzywdę. Na przykład Wielka Brytania czy Francja to są duże kraje, więc one sobie nie pozwolą zrobić takiej dużej krzywdy przez ten rząd światowy. One mogą nie pozwolić sobie zrobić takiej dużej krzywdy. Polskę to mogą zgnieść, ale takie duże kraje to mogą sobie nie pozwolić zrobić krzywdy.
[40:31] - Tylko też na ile są świadomi ci politycy? Tam na przykład nie zapraszany jest Viktor Orbán, który ma dużą świadomość tego, co się dzieje, tylko jest-
[40:37] - Ale mówię fizycznie, mogą sobie dyskutować, że zrobić krzywdę, ale wprowadzić tego w życie mogą nie dać rady.
[40:45] - Zobaczymy, bo na pewno będzie, ja wreszcie mówię-
[40:47] - Bo pan mówił, też się zastanawiałem o tym, jak podmienić na przykład prezydenta w kraju totalitarnym tego przywódcę podmienić to można by było.
[40:58] - Czyli na przykład Putina podmieniliśmy.
[41:01] - Podmienić na przykład. Putin ma zbyt ścisłą ochronę, żeby go dało się tak łatwo podmienić.
[41:08] - Każdego się da.
[41:10] - Ma bardzo ścisłą ochronę, a Rosjanie pod tym względem to są mistrzami pilnowania tych przywódców, tego typu rzeczy, ochrony i tego typu. A dzisiaj jeszcze można teoretycznie-
[41:23] - Ale i Stalina, i Breżniewa mogli truli.
[41:25] - W ten sposób, że wziąć sobie próbki DNA i robić co pewien czas sam dla siebie. Oficjalnie robić testy DNA. Jeżeli by się nie zgodził na przykład za pół roku zrobić testu czy za rok genetycznych, przychodzi lekarz, proszę krew do badania, do testów genetycznych. Oczywiście nieoficjalnie to by nie było publicznie. Ci, co są wokół niego, mogli podejrzewać, jakby się nie zgodził na takie badanie, że coś z tym facetem jest nie tak, bo sklonowanie człowieka i żeby wyrósł człowiek taki sam w rok to jest niemożliwe. Nie dysponujemy taką technologią, żeby sklonować człowieka. Sklonować, że się dziecko urodzi, ale żeby to dziecko urosło w ciągu dwóch lat do wieku 30 lat czy 40, to nie mamy takiej technologii. Jeżeli nie mamy w małym splotku. Ale wątpię, żeby w małym splotku był system klonowania człowieka byłby zamontowany. To już jest trochę za bardzo.
Żeby ktoś był wyszkolony, żeby tak mówił jak on, chodził jak on. I jeszcze ja mówiąc teraz o politykach wybieranych, żeby tego polityka wybrali do władzy, w wyborach by wygrał W wyborach by wygrał i zasiadł we władzach w sejmie, to jest niewielka szansa.
[42:55] - Jasne, dobrze, dzięki stały słuchaczu. Dziękuję. Muszę lecieć z tematem.
[42:58] - Tego typu rzeczy, pieniądze jeszcze na kampanię, skąd ty masz pieniądze na kampanię wyborczą? Taki człowiek z ulicy wchodził, skąd nagle się pojawił w kampanii, założył partię tego typu rzeczy, żeby wyszedł taki poseł w sejmie, jak jest sam, to on dużo musiałby wejść do sejmu, partia musiałaby mieć przewagę, żeby rząd założyć, duże poparcie społeczne i taka partia to by było na lata, na bardzo na 10, 20 lat. Tworzenie partii, zdobywanie ludzi w sejmie, żeby realną mieć władzę w danym kraju.
[43:46] - Dokładnie, stały słuchaczu, ale o polityce dzisiaj troszeczkę bardziej ogólnoświatowej będziemy rozmawiali. Także dzięki ci za te informacje. Faktycznie się nie sprawdziły te rzeczy, te pomysły. To nie były moje oczywiście. To słuchacz jeden zadzwonił z tym długopisem i się taki news pojawił w internecie. Faktycznie nie wiadomo czy fałszywy.
[44:02] - Jeszcze jedną rzecz.
[44:04] - Już na koniec. Tak, na koniec.
[44:05] - Ile mamy czasu? Właśnie słuchałem w radiu, w TOK FM jest naukowe takie, że ktoś zrobił ze dwa miesiące temu taki eksperyment. Wymyślił taką totalnie niedorzeczną teorię spiskową i wrzucił na takie strony o teoriach spiskowych. Był socjologiem i obserwował, co się dzieje i ludzie tą teorię łyknęli i ją twórczo rozwijali. On się potem, po dwóch miesiącach przyznał, że on to wymyślił całkowicie, ale taką totalnie niedorzeczną teorię spiskową, że było wiadomo, że ona jest całkowicie wymyślona i jest całkowicie niedorzeczna, że ludzie ją twórczo rozwijali. Trzeba też uważać w internecie na teorie spiskowe.
[44:44] - Zgadza się. Dlatego ja zawsze sprawdzam te rzeczy. I zauważ, że ta teoria spiskowa nie dotarła do teorii chaosu.
[44:52] - Wiem. To było w Stanach, zrobił eksperyment, nie tutaj w Europie eksperyment taki.
[45:00] - Tak, ja czytałem o tym, ale ona się nie rozpopularyzowała dobrze. Po prostu dużo ludzi jest takich, którzy-
[45:07] - Ona była niedorzeczna.
[45:07] - Ja wiem, ale ludzie łykają wszystko, że ludzie delfiny żyją. Jest nawet taki film, pamiętam o syrenach, który się nazywa „Mermaids”, czyli o takich właśnie syrenach, jakichś stworach. I to było nawet napisane w nim w środku, że to jest po prostu wizualizacje, że to jest mockumentary, czyli dokumentalny fałszywy film, czyli nie dokumentalny prawdziwy, tylko zrobiony jak film dokumentalny. A tak naprawdę to wszystkie są rzeczy nagrane, grafika komputerowa, efekty specjalne i tak dalej. I jest to napisane, i ludzie to do dzisiaj mówią, że to syreny. Patrzcie, jest film z syrenami.
[45:49] - Wiadomo, na początku było dano, że jest symulacja tego typu, ale to był taki naukowy eksperyment, tak zwane eksperymenty myślowe. Jeszcze dokończę jedną rzecz. Ten, co pan mówił o tym premierze w Australii, co mówił, że nie ma efektu cieplarnianego. Czytałem o nim, że ten premier-
[46:11] - Nie, doradca premiera.
[46:13] - W procentach w firmach wydobywczych węgla brunatnego z Australii, bo tam są gigantyczne kopalnie, więc jakby on mówił o efekcie cieplarnianym, to on by sobie kopał pod tym i dostawał duże dotacje do wyborów z tych firm wydobywających węgiel na eksport.
[46:30] - Trzeba by dokładnie sprawdzić. Ja akurat tego nie sprawdziłem.
[46:32] - A jako od strony fizycznej efekt cieplarniany, co się dzieje z tym całym gazem, węglem co my spalamy w miliardach ton? Co się dzieje z tymi gazami?
[46:45] - Coś może być, ale to jest efekt minimalny.
[46:48] - One nie znikają, one lądują w atmosferze i my tym oddychamy i to zmienia skład atmosfery.
[46:53] - Tak, minimalny, ale wtedy rośliny lepiej rosną, bo wtedy CO2 po prostu one przetwarzają.
[46:58] - Większość tego CO2 ląduje w morzu i zakwasza ocean i niszczy życie w oceanach.
[47:03] - Troszkę zakwasza oczywiście, niszczy.
[47:04] - Dużo zakwasza.
[47:06] - Ale trochę rośliny też się w oceanie muszą rozwijać, też potrzebują.
[47:11] - Nie, bo wapń, który zwierzęta potrzebują, one nie mogą go wytrącić z tej wody, bo jest zakwaszona. Już niektóre hodowle ostryg padły z tego, że naturalnie w pewnym rejonie oceanu skład się zmienił już na tyle dużo, że tam po prostu były piękne hodowle ostryg i wszystkie wymarły z tego powodu. Naturalnie, po prostu tam się skondensował ten dwutlenek węgla w tym miejscu jest więcej niż normalnie w oceanie.
[47:41] - Jasne. Stały słuchaczu, najlepiej było zaprosić właśnie lorda Macintyrea, tego właśnie od specjalistów.
[47:47] - Bardzo fajny jest facet, prowadzi bardzo fajną stronę „Ziemia na rozdrożu” i tam on jest fizykiem tego typu rzeczy. On się po prostu amatorsko tym zajmuje oprócz normalnej pracy.
[48:01] - Jasne, ale to jest zupełnie inny temat. Stały słuchaczu, dzięki ci, dzięki ci, bo już-
[48:04] - Tak, rozłączam.
[48:06] - Dzięki. Trzymaj się. Miłego weekendu. Hej. To był stały słuchacz. Ciężko czasem po prostu zatrzymać słowotok stałego słuchacza, ale zawsze merytorycznie mówi. Natomiast dzisiaj nie o globalnym ociepleniu. Natomiast ten news jest absolutnie o globalnym ociepleniu. Był. O tym, że się czapy lodowe nie zmieniły od '79 roku.
Ciekawie. I do czego bym chciał przejść? Do Bilderbergów. Bilderbergów. Skąd się wzięła nazwa? Dzisiaj będę mówił o takich zupełnych podstawach. Będę powtarzał o tym, bo po prostu tak jak mówiłem, jest to dzisiaj awaryjna audycja. Dzisiaj miał być gość, ale po prostu nie udało się, więc Jest audycja o Bilderbergach, która już była kiedyś. Możecie sobie zobaczyć. I w 2013 roku o Bilderbergu było, w 2014 roku i teraz w 2015.
I w tej chwili przygotowuję też podcast, bardziej skondensowaną wiedzę dokładną w temacie Bilderbergów. Co najbardziej nas interesuje? Przyszłość, czyli gdzie się Bilderbergowie, ci ludzie globaliści, spotykają w 2015 roku. Spotykają się od 11 do 14 czerwca, czyli cztery dni w austriackich Alpach, w klimatycznym, super luksusowym hotelu Interalpen. Interalpen, który ma pięć gwiazdek S. Tak, tutaj mam mapę właśnie. Przeczytam wam miejscowości, jakie tutaj mam dookoła tego hotelu. To jest Seefeld in Tirol, Telfs na przykład, Mittenwald niedaleko też jest. Innsbruck nie aż tak daleko. Garmisch-Partenkirchen także.
Tam są protesty chyba aktualnie w Garmisch-Partenkirchen w Niemczech akurat, bo to jest niedaleko granicy z Niemcami, jeśli chodzi o te miejscowości. I jak zobaczycie sobie na mapie, na Google, gdzie jest ten hotel, jest w ładnej, bardzo klimatycznej okolicy. I tam będą się zjeżdżali globaliści z całego świata. Stu kilkudziesięciu globalistów najwyższej miary. Ja zapowiadam, że pogoda będzie rewelacyjna, bo tak jak mówiłem, że pogodą się zajmą. Nie wiem dlaczego, ale lubią, żeby deszczu nie było, żeby była piękna pogoda. Może im zrobi się niespodzianka i ten deszcz będzie. I w tamtym miejscu będą ustalali o różnych rzeczach, o których dzisiaj nie wiemy. Grupa Bilderberg już od kilku ładnych, dobrych lat ma swoją stronę oficjalną, na której wcześniej nie za dużo rzeczy podawali. Natomiast w tej chwili podają troszeczkę więcej.
Też nie za dużo, ale podają na przykład, na jakie tematy dyskutowali. Ale powiem wam tak: te tematy, które podali, na które oficjalnie mają niby tam dyskutować, to są tematy zastępcze, bo tak naprawdę dyskutują o zupełnie innych tematach. Jeden Bilderberg zdradził, który został odnaleziony w Kopenhadze. Po prostu oni sobie po ulicach chodzili jak gdyby nigdy nic, bez ochrony. Ale się przeliczyli, bo dużo też dziennikarzy takich jak ja, bardziej profesjonalnych, z porządnymi ekipami, jak na przykład ekipa Lexa Jonesa, czy też Luke Rudkowski z We Are The Change dotorg, czy też był Dan Dicks z kanadyjskiej internetowej telewizji Press For The Truth. Tak się nazywa jego kanadyjska telewizja. Udało im się kilku tych globalistów przydybać. I oczywiście oni byli speszeni bardzo. Nie potrafili wypowiedzieć z siebie jakiegoś konkretnego jednego zdania sensownego, bo po prostu nie wiedzieli, co robić. Wpadli w panikę.
Bali się, że zaraz zginą czy coś. Zaczęli sypać trochę, zaczęli mówić o różnych rzeczach, o takich sprawach, które zupełnie były w innym temacie. Na przykład zaczęli mówić o broni jądrowej. Mówię, 2014 rok i oni mówią o broni jądrowej, o takich sprawach, gdzie dyskusje były na zupełnie inne tematy. Miały być. To był wtedy, przypominam, bardzo gorący temat Ukrainy i tam były te rzeczy. Być może ustalono też tam, że ten samolot ma być zestrzelony nad Ukrainą. Kto wie? Mogli to też ustalać, bo to spotkanie było w czerwcu, a później ten samolot, który spadł nad Ukrainą, został zestrzelony najprawdopodobniej przez ukraińskie siły zbrojne, ale do dzisiaj nie wiemy tego. Później to Holandia wszystko ukryła.
To mogli ustalać, że coś takiego chcą, żeby ten konflikt zrobił się światowy, żeby bardziej wkroczyły większe siły niż tylko ukraińskie i po cichu rosyjskie wspomagające tych separatystów. I strona, miałem powiedzieć: bilderbergmeetings.org. I tu są informacje o historii, oczywiście oficjalnej historii. A ta oficjalna historia, która jest w tym, jest bardzo skąpa, prawie nic nie ma. Ja wam dużo więcej opowiem za chwilkę. Na oficjalnej stronie Bilderbergowców jest skrócona historia, że pierwsze spotkanie miało miejsce w Holandii, w hotelu The Bilderberg, w mieście Oosterbeek, od 29 do 31 maja 1954 roku. Czyli już 61 lat, 61 spotkań było. Teraz będzie 62. Jeśli dobrze liczę. W każdym razie jest tutaj taka sprawa, że nie opisują konkretnych ludzi w tej historii, ale piszą też, że są reprezentanci ekonomii, polityki, społeczeństwa, kultury.
Cultural fields to nie wiem, kto tam z kultury, w ogóle tam nikogo nie ma z kultury. Tak naprawdę nie ma żadnych social czy cultural fields. Nie. Tylko trzech reprezentantów jest. Ekonomia, polityka i biznes. Nikt więcej tam nie przychodzi. Sorry, jeszcze służby specjalne, które są powiązane z polityką, ale są służbami specjalnymi. Czyli mamy tak naprawdę cztery grupy, żadnych grup społecznych, żadnych kulturalnych, żadnych mediów. Są przedstawiciele mediów i dziennikarze, ale którzy są szefami mediów, nie zwykłymi dziennikarzami, tylko wysoko postawionymi biznesmenami w hierarchii dziennikarskiej. Dzisiaj niezależnych mediów jest dużo, ale one nie są absolutnie zapraszane na Bilderberg i jeśli ktoś chciałby się tam dostać czy spróbować coś podsłuchać i tak dalej, zostanie pobity i wybite mu zostanie z głowy, żeby próbować coś takiego zrobić.
Człowiek, który próbował drona tam gdzieś wpuścić, nawet ledwo wystartował tym dronem, sześciu policjantów się na niego rzuciło. Dostał mandat w wysokości chyba 5000 euro czy tam 4000. Po prostu wymyślane różne rzeczy. Inny człowiek, który się zbliżył do wejścia, także został wciągnięty i pobity przez chyba tylko czterech policjantów. Czterech na jednego, może pięciu na jednego było. To dosyć dziwne było, bo ta policja duńska nie należy do takiej hardkorowej policji, takiej jak londyńska na przykład, czy tym bardziej amerykańska, która może wręcz zamordować na skinienie oka. I w oficjalnych danych tutaj napisane są właśnie, że oni chcą w pokoju mówić, żeby ulepszać świat i tak dalej, żeby się wszystkim żyło lepiej i wszystkim lepiej by się żyło. Skoro wszystkim żyło się lepiej, to jakieś bardzo ważne rzeczy chcą ustalać, że likwidacja biedy na świecie, likwidacja wojen, rozwój kosmosu, to znaczy żeby zdobywać kosmos i tak dalej. Nic z tych rzeczy. Oni tylko i wyłącznie przy tych spotkaniach Grupy Bilderberg planują zniewolenie całej reszty populacji.
Tylko i wyłącznie tym się zajmują. Niewola. A niewola jest przeciwieństwem wolności. Co jest przeciwieństwem wolności? Przeciwieństwem wolności jest wojna, jest głód, jest bieda, jest wszystko to, czego nie chcielibyśmy mieć. Brak dostatku, to wszystko na niewolę się skłania, czyli to, co sobie wyobrazimy, co jest, brak wolności wypowiedzi, brak własnej myśli, brak możliwości rozwoju, brak możliwości działania. To jest właśnie niewola i oni tym się zajmują tylko i wyłącznie. I dlatego muszą być te wszystkie spotkania w tajemnicy, pełnej tajemnicy. Tam jest kontrola lepsza niż na jakichkolwiek lotniskach. Naprawdę, ja widziałem.
Tam są kilkukrotne bramki z wykrywaczami metalu, że tam nikt z tych, którzy tam wchodzą, nie może wnosić żadnych nagrywajek. Poza tym też podobno umieszczają zakłócacze takie, żeby nie można było nagrać, że jak z elektroniką wchodzisz i próbujesz nagrać, to ci po prostu na matrycę wchodzi jakiś sygnał elektromagnetyczny, który ci uniemożliwia dobre sfilmowanie tego. Być może optyczne mogłyby zdziałać coś. Niestety wszyscy ludzie, którzy spotykają się w tej Grupie Bilderberg, są na tyle ludźmi sprzedajnymi, że własną matkę by sprzedali za pewne cele, które mają realizować. To nie są ludzie, którzy mają jakiś honor, godność. Umówmy się, taki Olechowski, gnida jedna, która w tej chwili tworzy taką partię właśnie Nowoczesna.pl, O-R-G, żeby dodać, który był w 350 spółkach nadzorczych, jak był ministrem. Ten człowiek po prostu tylko dla niego się liczy kasa. Kiedyś właśnie jeden kolega mi opowiadał, już ile to było lat temu? Kilkanaście lat temu opowiadał mi, że jest jeden człowiek, to chyba był jakiś rektor wtedy i tak dalej. Już stare czasy na studiach to właśnie Był ten rektor, że on tylko i wyłącznie mógł coś załatwić, jeśli usłyszał brzęk pieniądza w tym, co mówisz.
I wtedy inna była rozmowa. Oczywiście chodziło o to, że bardziej te łapówki nie były na zasadzie, że idzie się do jego gabinetu i proponuje się łapówkę i tak dalej, tylko załatwia to się na jakichś spotkaniach nieformalnych. Ojciec biznesmen danego studenta, któremu coś nie poszło, zaprasza takiego rektora na jakiś raut odpowiedni. Wtedy jest ta odpowiednia propozycja współpracy i tak dalej, jest brzęk pieniądza i wszystko jest załatwione. Tak samo z Olechowskim. On sprzedawał informacje, sprzedawał to, co wiedział, aby zarobić na tym. Czyli nie reprezentował interesu Polaków jako minister spraw zagranicznych, tylko chciał nachapać się jak najwięcej z jednej strony, a z drugiej po trupach do celu stosował taktykę, czyli po mnie potop. Na zasadzie, że całe społeczeństwo nic kompletnie go nie oznaczało. Ale dzisiaj bardzo dużo ludzi, też inteligentnych, popiera pana Andrzeja Olechowskiego. Nie wiem dlaczego.
To jest coś potwornego. Pan Olechowski był chyba nawet aż dwa razy na spotkaniu Grupy Bilderberg, więc tam się jak najbardziej na spotkaniach Grupy Bilderberg pojawiał. W tej chwili już się nie pojawia, bo jest już nikim praktycznie. Ma kasę, ale nie ma wpływów. Przepraszam, trzy razy Olechowski był. Wybaczcie. Trzy razy już był. Był w 1994, 2004, 2005. Być może więcej. To są udokumentowane jego pobyty.
Najwięcej ze wszystkich polityków aktualnych. Był jeszcze Aleksander Kwaśniewski, z tego, co wiem, aczkolwiek tutaj go na liście nie ma, natomiast miałem potwierdzenie, że był przynajmniej raz. Dopóki nie mamy potwierdzenia, czy był, czy nie, to tylko są domysły, że Kwaśniewski był podobno raz. Hanna Suchocka jest potwierdzenie, że była w 1998 roku. Młodsi słuchacze pewnie nie wiedzą, kto to jest Hanna Suchocka. To była premier Polski, że pani Ewa Kopacz nie jest pierwszą panią premier, ale drugą, bo pierwsza kobieta premier to była właśnie Hanna Suchocka w 1998 roku. Bardzo zły rząd zresztą to był rząd, jeśli dobrze pamiętam. Ona była w 1994 roku premierem czy trzecim. Ona została premierem po Janie Olszewskim, jeśli dobrze pamiętam. To było troszkę zamieszane, ale chyba tak.
Nie po Olszewskim, po Pawlaku, który był, jeśli dobrze pamiętam. Tak, był kolejno premier Olszewski, premier Pawlak i potem premier Suchocka. Tam się bardzo często rząd zmieniał. W każdym razie została zaproszona. I Jan Wincenty Rostowski. Potwierdzona jest data 2012 roku, w Stanach Zjednoczonych był, natomiast z tego, co wiem, był też w Londynie. Jest wielce prawdopodobne, nie jest to na 100% potwierdzone, bo w Londynie była ochrona bardzo mocna, tam nie można było podejść. Oni granaty mieli, helikoptery latały. Sam tego doświadczyłem, bo próbowaliśmy się przedrzeć. Nie udało nam się.
Groziło to kulką w łeb i nikt by nie płakał po nas, więc nie próbowaliśmy walczyć z dwoma po zęby uzbrojonymi policjantami, żeby się przedostać dalej. Ale trochę zdjęć zostało zrobionych w różnych samochodach. Tam też helikopter podlatywał, helikopter też latał i przywoził tych uczestników bardziej ważnych, więc trudno powiedzieć. W 2012 i prawdopodobnie w 2013 też był Jan Rostowski. W 2014 najprawdopodobniej go nie było, bo obfotografowani byli dosyć mocno. Większość ludzi była mocno obfotografowana i tam nikt nie zauważył żadnych Polaków. Ja wysyłałem te zdjęcia do różnych ludzi, którzy robili zdjęcia i mieli dużą bazę tych zdjęć i żadnego niestety Polaka czy Polki nie potwierdzono, która uczestniczyła. Ja mówię o tych znanych, jak Kwaśniewski, Rostowski, Olechowski. Zresztą Olechowskiego już na pewno nie zapraszają, bo jak już powiedziałem, jest nikim w dzisiejszych czasach. Nie wiem, czy ktoś jeszcze popiera Olechowskiego.
Największym przyjacielem Olechowskiego to jest inny przekrętas, Paweł Piskorski, były prezydent miasta Warszawy, który zbudował jeden z trzech tuneli zbudowanych wzdłuż rzeki Tunel zbudowany wzdłuż rzeki. Trzy takie są na świecie, może więcej, bo przecież idiotów to mało na świecie jest, żeby takie rzeczy budować. Niestety jeden idiota to zleca, najmniejszy idiota, bo on to za łapówki, za pieniądze. Inni idioci wykonują i tak w kółko jest. To na takich ludziach stoi, więc Bilderberg już się chyba poznał na panu Olechowskim i Piskorskim. Nigdy nie był na Bilderbergu, sprzedawczykiem jest, ale jest zbyt dużym idiotą i nie ma żadnego poparcia w kraju, więc jego nie będziemy już zapraszali. Żadnych Polaków się już nie zaprasza, bo Polska już jest krajem sprzedanym, nieistniejącym. Jeszcze Jan Vincent-Rostowski miał dobić Polskę. W tej chwili już w Wielkiej Brytanii siedzi, także nie myślcie, że pan Jan Vincent-Rostowski, zwany Jackiem, że jeszcze gdzieś tam w Polsce jest, jest patriotą polskim. Oczywiście miał jako wampir wyssać wszystko.
Uciekł drugi, a kapitan okrętu, nie Schettino tym razem, bo Schettino jeszcze został na okręcie jako drugi kapitan. Pierwszy kapitan okrętu, czyli Donald Tusk, też uciekł z okrętu i w tej chwili został drugi kapitan, który przekazał bosmanowi, czyli Ewie Kopacz teraz ster okrętu. Nie wiadomo, jak to się wszystko rozegra dzisiaj w Polsce. Ale powiem wam, co się wydarzy bardziej dotyczące świata, bo ja wiem już, o czym będą rozmawiali podczas obrad Bilderberg 2015. Nie muszę rozmawiać z żadnym Bilderbergiem, nie muszę nawet niczego czytać, bo to, co już przeczytałem w internecie wystarcza na stwierdzenie to, o czym będą na 100% rozmawiali i co będzie najważniejszym tematem do wdrożenia dla grupy Bilderberg. To znaczy dla tych ludzi, którzy tam przyjadą. Bo to nie jest na zasadzie takiej, że się spotykamy, sobie coś mówimy, tylko już tam jest na zasadzie komunikowania, co mamy robić, aby osiągnąć nasze cele. Nasze, czyli ich cele. Nie moje, absolutnie. Ich cele.
To, co możemy wyznaczyć, jaki jest ich cel główny? Ich celem głównym jest rządzenie światem, niepodzielne rządzenie światem. Jak to powiedział, nie wiem, czy to kilka lat temu było, czy jakiś czas temu, dwa lata temu, bardzo znany Polak w Stanach Zjednoczonych, chociaż tam za bardzo nielubiany, ale nazywa się Zbigniew Brzeziński. Zbig Brzeziński na niego mówią. Emigrant z Polski, który zrobił karierę w Stanach i był doradcą prezydenta Cartera, Jima Cartera. Ten Brzeziński powiedział, że kiedyś było łatwiej kontrolować milion osób niż zabić milion osób. Natomiast dzisiaj jest o niebo łatwiej zabić milion osób niż kontrolować milion osób. To powiedział Zbig Brzeziński i jest jego wypowiedź w internecie, możecie sobie znaleźć, jak nie wierzycie. Typowy globalista, też uczestnik, jak by nie było Bilderbergów. Nie mówię, że wszystkich, bo oczywiście wybranych.
Zaraz wam powiem, w którym roku, bo tu mam też Zbiga Brzezińskiego jak najbardziej. Gdzieś go miałem. Może być niepotwierdzony, ale z tego, co wiem, bywał na grupie Bilderberg pan Zbig Brzeziński. Może się mylę, może akurat go nigdy nie było, ale wydaje mi się, że był. Henry Kissinger to stały bywalec. Zresztą do dzisiaj cały czas tam jeździ, a już jest przed setką. Zobaczcie, ile bydlę żyje, Henry Kissinger. On uważa nas za bydło. Ja jego uważam za bydlaka. Jak on mówi o nas, że bydło, że nasi na przykład dziadkowie to są tępe krowy, które trzeba odstrzelić.
Mówi, że to są po prostu zjadacze trawy, przeżuwacze, którzy do niczego już są nam niepotrzebni. Rozumiecie? A my na nich pracujemy całe życie, na tych łobuzów. Także wybaczcie, ale nie mam tutaj w oficjalnych danych podanych Zbiga Brzezińskiego. Musiałbym jakieś bardziej konkretne. Tutaj się pyta Darek, że Brzeziński powiedział przed internetem. Nie. Zbigniew Brzeziński właśnie powiedział, że dzięki internetowi jest trudno kontrolować. Dzięki wolnym mediom jest trudno kontrolować ludzi. Właśnie teraz to powiedział, w ostatnim czasie.
Powiedział o tym, że kiedyś było dużo łatwiej kontrolować. Dzisiaj jest to dużo trudniejsze Dzisiaj kontrolowanie jest naprawdę cholernie trudne, bo wygrać tylko dlatego, że jeszcze ludzie są głupi i nic nie czytają. Tylko to ich ratuje. To znaczy globalistów, że jeszcze mogą sobie rządzić, mogą działać ile chcą. No dobrze, to może przejdziemy do ciekawszych rzeczy. O tym, o czym będą rozmowy na aktualnym spotkaniu Grupy Bilderberg. Według mnie na 100% najważniejszym tematem będzie temat pieniędzy. To znaczy wolnych pieniędzy. A precyzując to, pieniędzy wirtualnych. To znaczy pieniądze muszą przestać istnieć.
Jeszcze nie formalnie, ale mają przestać. Chcą zrobić numer, który robili komuniści kiedyś. Chcieli zrobić komuniści, bo komunistom też się to nie udało. Natomiast Stalin chciał na przykład zlikwidować pieniądze. Co się nie udało mu, bo mu eksperci wyjaśnili, że da się to zrobić, ale nie teraz. Jeszcze nie teraz, bo likwidując pieniądze zrobimy wielki chaos i będzie wielki głód. Nie będzie niczego. Nie no, ja tu się... Aha, to jasne. Nie, jeszcze raz przeczytałem.
Dobrze, wracając, bo przesyłacie mi informacje. Dzwońcie, jeżeli chcecie coś powiedzieć, najlepiej dzwońcie. Telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachaosu.com i powiedzieć o Grupie Bilderberg czy o ich planach. Może wiecie informacje, znacie o tym, kto ma być? Może się wybieracie, bo ja wysyłałem informację do fajterów w Polsce, ale chyba niestety nikt się nie wybiera z Polski. Chociaż nie wiem dlaczego, bo bardzo blisko jest. Ja mam dalej z Irlandii do Austrii niż z Polski, prawda? Można dojechać dużo łatwiej. Także wracając do tego, co ma być, czyli o pieniądzach. O pieniądzach komunistycznych, czyli jakich?
Kontrolowalnych w 100%. Komuniści kontrolowali pieniądze w 100%. To znaczy była gotówka, były konta bankowe i tak dalej, ale komuniści decydowali o pensji każdego człowieka. Wszystkie zakłady były państwowe. W Polsce trochę było rolnictwa prywatnego, trochę rzemiosła, ale generalnie nie było żadnej fabryki prywatnej. I w Związku Radzieckim było jeszcze gorzej, jeszcze mniej prywatnej własności było. Więc kontrolowali komuniści wszystko. Od ceny bułki po zarobki pracownika fizycznego, umysłowego, prezesa, a na przedsiębiorstwach i ogólnym budżecie państwa skończywszy. Dokładnie wszystko było kontrolowane. I tak właśnie chcą w tej chwili, aby wyglądały finanse globaliści.
Oni właśnie chcą dojść do takiego systemu komunistycznego. Właściwie można porównać bardziej do systemu feudalnego, faszystowskiego, feudalnego, to znaczy takiego nowoczesnego państwa faszystowskiego. W czym to się objawia nowe państwo faszystowskie? Oczywiście wszystko jest kontrolowane. Spółka państwo, korporacje, czyli tak naprawdę władza państwowa jest tylko nominowana przez korporacje. I tak się dzieje dzisiaj i wszystkie finanse będą kontrolowane przez ten konglomerat państwowo-korporacyjny. Dlaczego? Dlatego, że każdy z nas będzie musiał posiadać konta bankowe. Zresztą już wielu z was ma konta bankowe, więc to nie jest duża różnica. Natomiast jeszcze mamy coś takiego, co się nazywa gotówką.
To chyba każdy z was wie, co to jest gotówka. Gotówka to jest reprezentacja pieniędzy, którą możemy materialnie trzymać w ręku. Możemy po prostu trzymać w domu, w ręku, możemy w sejfie zamknąć i nam tego nikt nie zabierze. Nikt nie ma nam prawa tego zabrać, bo musiałby przemocą policję wysłać, żeby nam to zabrać. A to się globalistom bardzo nie podoba, bo dzięki temu nie da się sterować gospodarką po prostu. Jest z nami Darek. Witaj Darku.
[01:18:34] - Cześć. Słyszysz mnie?
[01:18:35] - Tak, słychać cię bardzo dobrze.
[01:18:38] - Cześć, pozdrowienia z dawnego Kilkenny. Też w Irlandii jesteś?
[01:18:42] - Tak.
[01:18:44] - A w jakiej miejscowości?
[01:18:46] - Pod Dublinem mieszkam.
[01:18:48] - A pod Dublinem. To blisko, jakieś 150 kilometrów.
[01:18:52] - Jeśli chodzi o Irlandię, to nie jest blisko. Cała Irlandia ma 350.
[01:18:55] - Nie mówię z Irlandii. To, co mówię, z Polski, tam mieszkałem przez jakiś czas. Bardzo mnie zainteresowało to, co mówisz o faszyzmie.
[01:19:04] - Tak, faszyzm był oparty na korporacjach. Na przykład faszyzm niemiecki. Przepraszam, nie niemiecki, tylko włoski albo japoński, prawda?
[01:19:15] - Ale słuchaj, ten faszyzm nie był akurat taki zły. U nas to jest zakazane.
[01:19:21] - Nie wiem, czy nie był zły. Był zły.
[01:19:22] - Mieli teorie takie, które zwalczały inne nacje, inne rasy czy coś tam. Ale jeśli chodzi o gospodarkę, to nie byli tacy aż do tyłu. Pamiętasz, jak wyglądała gospodarka Niemiec po pierwszej wojnie światowej i co oni zrobili przy pomocy właśnie faszyzmu i przy pomocy tych korporacji?
[01:19:40] - A jak wygląda dzisiaj? Dzisiaj wygląda nieporównywalnie. Oni to robili kosztem nie pracy, a kosztem kredytów.
[01:19:49] - Niemcy? Tak samo jak Gierek.
[01:19:51] - Nie tylko, ale na przykład zabierali Żydom. Zabierali majątki ludziom, którzy byli przeciwko partii faszystowskiej.
[01:19:59] - Tak, oni to zrobili, ale zobacz, że ludziom żyło się trochę lepiej. Ja pojechałem teraz do Irlandii, ludziom żyje się dobrze. Nie wiem, czy byłeś ostatnio w Polsce i czy zauważyłeś, jak ludziom żyje się przy tych partiach liberalno-komunistycznych teraz.
[01:20:15] - Zależy komu. Jeżeli ktoś ma firmę, którą założył w latach 90. i sobie dobrze prosperuje, mam takich znajomych.
[01:20:23] - Tak, założył w latach 90., zbankrutował, przepisał to na rodzinę, założył podobną.
[01:20:28] - Nie musi zbankrutować. Jeżeli miał małą na poziomie Optimusa to sobie do dzisiaj działa, robi. Mam dużo takich znajomych. Nie byli agentami UB czy SB, są przeciwko komunie, są za lustracją i tak dalej.
[01:20:41] - Ja też nie narzekam. Ja miałem coś takiego, że pracuję w firmie rodzinnej i nie muszę narzekać. W każdym razie w Polsce widziałem ludzi grzebiących po śmietniku. Tego w Irlandii nie dostrzegłem nigdy.
[01:20:57] - Ja dostrzegam. Polecam się rozejrzeć. Zdarza się to. Oczywiście jest to rzadsze.
[01:21:02] - Nie ma tego.
[01:21:03] - Jest, absolutnie jest.
[01:21:05] - To chyba ktoś się napluł.
[01:21:07] - Polecam ci pojechać do centrum Dublina, do większego miasta, do centrum i sobie obejrzyj ludzi. Być może gdzieś z tyłu jakiegoś sklepu są też ludzie, którzy grzebią po śmietnikach, nie mają za siebie.
[01:21:27] - Na Bałutyach za moich czasów to Rumuni przyjechali. Oni nie chcieli w ogóle mieszkań, mieszkali w namiotach. Ale wracając, słuchaj, nie do sytuacji w Irlandii, bo wiadomo, jaka jest, że tam jest kryzys i w ogóle był. W tej chwili to niby nie ma, ale ludziom żyje się w miarę dobrze.
[01:21:43] - W miarę dobrze, ale kryzys dalej jest. Ja tu przyjechałem jeszcze w 2007 roku, to pamiętam, to wtedy był kryzys.
[01:21:51] - W 2007 to ja tam byłem jeszcze przed tymi, jak to się nazywa, w 2003. To było przed tobą. Ja mieszkałem w Irlandii kilka lat, chyba z siedem.
[01:22:00] - Ja pamiętam 2007, to i zarobki, i tak dalej, wszystko było lepsze, dużo więcej się zarabiało.
[01:22:06] - Tak. Wiesz, Irlandia to jest państwo zachodnie, ono dba o ludzi. Ja tak porównuję to do tych polskich realiów teraz, jak widzę.
[01:22:14] - Znaczy inaczej: ludzie walczą o swoje. Tutaj ludzie walczą o swoje. Tak jak z wodą są protesty, że rząd musi się liczyć z ludźmi, bo wie, że jutro może ich nie być, jeżeli ludzie po prostu powiedzą „dosyć”. A w Polsce się nikt nie liczy z ludźmi, bo ludzie się sami ze sobą nie liczą. To znaczy zabierają na przykład emerytury.
[01:22:31] - Tu masz rację. Właśnie widzisz, tego mi brakowało, tego, co mi powiedziałeś przed chwilą.
[01:22:35] - Emerytury w Polsce i nikt nie wyszedł na ulicę praktycznie. A zabrali ludziom emerytury, z 60 lat na 67 podnieśli, czy tam z 65 na 67.
[01:22:44] - No ale kto ci tu wyjdzie na ulicę? Ludzie są zastraszeni. Tu jest gorzej niż w czasie komunizmu, tak jak ja patrzę. Jestem wychowany w czasie socjalizmu. Ja mam swoje lata i wyjechałem za pracą. Normalnie, jak to było, były takie przemiany. Pojechałem do Irlandii. To był początek lat 2000. Tu w Polsce już przestało się liczyć nasze wykształcenie. Robiliśmy za śmieciówkę, pojechałem do Irlandii, tam mi się dobrze pracowało przez parę lat.
Wróciłem do Polski. Jest mi tu okej teraz, bo zdobyłem jakieś doświadczenie, język przede wszystkim. Wiesz, o czym mówię? Halo?
[01:23:24] - Tak, oczywiście.
[01:23:26] - Tak. Ale to, co powiedziałeś, że ludzie po prostu tu są chyba zastraszeni w Polsce. Przepraszam, że tak wskoczyliśmy na tą politykę taką polską, ale się zastanawiam, co tu się w ogóle dzieje w tej Polsce. Ona nie jest ani krajem takim zachodnioeuropejskim, ani nie jest wschodnioeuropejskim. Wygląda, jakby była sprzedana albo cholera wie co. Nie ma przemysłu, są jakieś korporacje, to, o czym ty mówisz.
[01:23:57] - Dzięki Balcerowiczowi nie ma przemysłu. To wszystko zostało zaorane.
[01:24:00] - Tak, on zlikwidował PGR-y czy jakieś-
[01:24:03] - Nie tylko. Jakby tylko PGR-y to pół biedy, ale on zaorał całą gospodarkę, przedsiębiorstwa. Przecież komputery produkowaliśmy. Optimus to nie była jedyna firma, która komputery produkowała. Były dziesiątki firm, które produkowały komputery. Mera Błonie polecam. Firma, która robiła komputery.
[01:24:20] - Ja mówię do ciebie, w tej chwili jestem w Lęborku. To jest takie miasteczko malutkie między Słupskiem a Gdańskiem. Tu były zamknięte wszystkie duże zakłady przemysłowe. Czaisz to? Ja między innymi dlatego wyjechałem do Irlandii stąd. Tu były zakłady produkcji, produkowały elektronikę taką, nie elektronikę, tylko wysokie napięcie. Zwar, nie wiem, czy kojarzysz.
[01:24:46] - Tak, kojarzę.
[01:24:48] - Oni zamknęli Zwary, zamknęli te zakłady, które produkowały na przykład też tam tkaniny i inne rzeczy. To za Balcerowicza, tam masz rację, ale potem nic nie zrobiono i do tej pory dziwnie tutaj jest.
[01:24:58] - Ale samo to nie powstanie, to ludzie muszą zrobić, a żeby to mogli zrobić, musi być wolna gospodarka, a nikt, ani Rosja, ani Niemcy, ani Unia Europejska nie pozwoli na to, żeby w Polsce był wolny rynek. Nie pozwolą na to. To nie jest kwestia, że po prostu wybierzemy odpowiedniego prezydenta czy odpowiedni rząd. To jest nierealne po prostu. Oni tego nie dopuszczą.
[01:25:21] - A myślisz, że jak można to zrobić? Nie będę ci przerywał. Możesz dalej mówić.
[01:25:25] - Tak.
[01:25:25] - Ja się rozłączę, tak?
[01:25:27] - Oczywiście da się to zrobić. Ja już o tym wielokrotnie mówiłem. Właśnie kluczem jest Bilderberg.
[01:25:31] - Bo wszedłem dzisiaj, bo akurat nie miałem co robić.
[01:25:35] - Super, jak znalazłeś z ciekawości teorię chaosu?
[01:25:38] - Ja kiedyś wchodziłem na Radio Paranormalium. To było właśnie jak byłem w Irlandii. Nie miałem czego słuchać i w internecie pierwsze co złapałem, to jak wpisałem radio, to mi wyskoczyło Paranormalium.
[01:25:50] - O!
[01:25:50] - I tak od tego czasu, od czasu do czasu sobie wchodzę tutaj, wiesz?
[01:25:55] - No super, super.
[01:25:57] - Z ciekawości, nie?
[01:26:02] - No tak.
[01:26:03] - Ale dobrze, że mówisz. Chętnie cię posłucham. Mogę potem jeszcze zadzwonić?
[01:26:09] - Jasne. Dowalń się.
[01:26:11] - Dobra, nie przeszkadzam. Dzięki za rozmowę.
[01:26:13] - Trzymaj się. Hej. Także jakie jest rozwiązanie na to? Bo tak jak rozmawialiśmy tydzień temu z traderem, polecam bardzo, ciekawy gość, dużo wiedzący przede wszystkim, sprzed tygodnia, to, że nie da się tego wprowadzić, bo jak ktoś będzie chciał wprowadzić właśnie taki wolny rynek, wolną gospodarkę, że naprawdę ruszymy tam 10% powiedzmy PKB, a nawet więcej rocznie będzie Polska wzrastała, powstaną nowe przedsiębiorstwa w Polsce, po prostu będzie bum olbrzymi jak w Chinach. To na to nie pozwolą, że zrobią jakiś zamach czy po prostu zniszczą ekonomicznie kraj, będą wypompowywali pieniądze. To należałoby wdrożyć po prostu wszystkie rozwiązania, które uniemożliwią zrobienie takiego mechanizmu. A to tylko będzie możliwe, jeśli ludzie na świecie się obudzą. Bo nie jest w stanie sama Polska wygrać, ale może od Polski się zacząć i myślę, że to jest w zasięgu ręki, że Polska może ten proces zacząć. Zmiany, czyli wprowadzenie konkurujących ze sobą walut czy lokalnych, wprowadzeniu walut komplementarnych do złotówki. Czego brakuje w Polsce?
Przede wszystkim pieniędzy. Czyli jeżeli ludzie stworzą własne pieniądze i nie będą musieli po prostu marnować tych pieniędzy, bo złotówki są marnowane, one potem są zabierane w podatkach i robione na jakieś bzdury wydawane kompletnie, na apanaże dla tych, którzy jeżdżą sobie po całym świecie, wydają w Peru. Słońce Peru. Jeździ ten premier Tusk do Peru, jeździ do Brukseli. Teraz już nie ma oczywiście, jest premier Kopacz. Jeździ do Rosji, odkopuje te różne jakieś tam kopie na pięć metrów w głąb, jak mówiła i tak dalej. I to wszystko za nasze pieniądze. Te pieniądze się marnują po prostu. Od tego miejsc pracy nie przybędzie, a ubędzie. Ludzie, wasza praca, na przykład to co wykonujecie, idzie w kosmos, bo pani Kopacz chce sobie pojeździć po świecie albo coś zrobić, albo kupić sobie nowe samochody, które będą wyprodukowane oczywiście gdzieś tam we Włoszech, powiedzmy.
A nawet jak w Polsce, to i tak wytransferują zyski stąd do Włoch. To chyba każdy rozumie. Proste i logiczne. Tak jak supermarkety zagraniczne transferują pieniądze do swoich krajów. Kapitał niestety ma narodowość i ktoś, kto nie rozumie, że kapitał nie ma narodowości, owszem, nienarodowościowy kapitał istnieje. Nazywa się to globalizm i to są rody, właśnie chociażby Rockefellerów, Rothschildów, Kuhn, Loeb rodziny i innych rodzin. Wielu jeszcze innych rodzin. Morganów, potomków Morgana, ale głównie Rothschildowie, Rockefellerowie w tym partycypują z tych rodzin bankierskich, ale także i rodzina królewska, być może Watykan i tak dalej. To jest wszystko transferowane tam, ale oni nie mieszkają tu tylko na przykład Rothschildowie mieszkają w Londynie czy pod Londynem, czy w Wielkiej Brytanii. I tam te pieniądze trzymają, tam transferują wszystko, co mogą.
Pomimo że uważa siebie za globalistę, ale wie, że centrum, dla niego centrum wszechświata, tego Rothschilda, jest Wielka Brytania i nie będzie trzymał pieniędzy w Polsce. Dla niego Polska to jest jak splunąć po prostu, to jest nic. A na przykład Soros na Węgrzech trzyma? Węgierski Żyd, który z Węgier pochodzi, na Węgrzech trzyma? W Polsce trzyma? Guzik prawda. On trzyma w Stanach Zjednoczonych najwięcej, ale także w różnych krajach, w których mu wygodnie. Być może w Szwajcarii dużo też trzymają. Ten system bardzo łatwo można zmienić. Właśnie przede wszystkim tworząc własną walutę.
To jest podstawa zupełna, absolutna podstawa to jest po prostu własny pieniądz. Tak jak Szwajcaria. Szwajcaria ma kilka własnych walut. Nie ma tylko franka szwajcarskiego. Ma franka szwajcarskiego, ma WIR-a, ma WIR-euro, ma jeszcze eurofranka, coś takiego, jakieś wymyślne rzeczy i jeszcze być może coś tam działa w Szwajcarii, kto wie. W Belgii nawet też jest RES-euro na przykład. Komplementarna waluta do euro. Ale chodzi o to, żeby tych walut było jeszcze więcej, żeby na przykład były waluty pokryte złotem czy srebrem. Dlaczego nie? Można to zrobić?
Absolutnie można. I ta osoba, która emituje takie Walutę srebrną czy złotą. Przecież emituje to, bije tą walutę, daje do obiegu i zarabia też na biciu danej waluty. Oczywiście wiadomo, że mogą się pojawić fałszerstwa, tak jak kiedyś, że tego srebra jest zamiast 100% jest 90% albo 80, albo 50 później procent i tak dalej. Ale jak ktoś wykryje, to taki system wtedy upada i ma się ku końcowi. A dzisiaj sprawdzić to jest bardzo łatwo, więc to nie jest też takie proste, bo ile trzeba się postarać, żeby o połowę, 50% przekręcić ludzi? Natomiast dzisiaj dodrukowuje się masowo pieniądze. To nie jest o połowę, że 50% dodruku i tak dalej. Ten dodruk jest zupełnie masowy. Oczywiście on się rozkłada.
Jest zahamowana ta inflacja poprzez deflację, bo tak naprawdę powinniśmy mieć deflację, bo rzeczy są coraz tańsze. My przez to zarabiamy coraz mniej, bo tak jest. Powinniśmy zarabiać mniej, ale sztucznie utrzymywane są ceny, ale wtedy bezrobocie rośnie i to bezrobocie rośnie. Rośnie bezrobocie, bo coraz więcej maszyny produkują. I jeżeli nie mamy własnych pieniędzy, tylko pieniądze są państwowe, to państwo nie rozwiąże tego problemu, bo ludzie po prostu mają sami coraz mniej pieniędzy na inwestycje, przedsiębiorstwa, coraz mniej na inwestycje. I to wszystko, jak widzimy, powoduje, że zamykane są zakłady, w ogóle nie rozwijamy się. Umówmy się, nie rozwijamy się. Jeździmy samochodami niewiele różniącymi się od tych, które były 100 lat temu produkowane. Lepiej wyglądają, szybciej jeżdżą troszkę, mają lepszy zasięg w zależności od paliwa, ale na przykład już nie jeżdżą na każdym paliwie, tylko jeżdżą na wybranym paliwie. To takie delikatne bardzo samochodziki dzisiaj.
Już nie pojedzie na spirytusie, nie pojedzie na jakimś tam... Kiedyś były przecież jeszcze samochody elektryczne bardzo popularne. Były oprócz samochodów elektrycznych bardzo popularne samochody nie spalinowe, tylko nie odrzutowe chciałem już powiedzieć, ale samochody, kurczę, wypadło mi słowo. Steam, czyli para. Parowe, właśnie. Samochody parowe. Wydaje się to śmieszne. Widziałem, jeden gość przerobił swoje Volvo na samochód zasilany drewnem. Ja wiem, że to śmiesznie brzmi, ale pali i okazuje się, że mu taniej wychodzi. Także parowe samochody.
I to wszystko było, tutaj naprawdę żadnej Ameryki nie odkrywamy. Dzisiaj powinniśmy latać tak naprawdę samochodami z silnikiem antygrawitacyjnym. Te silniki warp powinniśmy tworzyć i tak dalej, po prostu się nie rozwijamy. Umówmy się, to wszystko stoi w miejscu. I żeby to zmienić, musimy mieć własne pieniądze. To po pierwsze. Po drugie, globaliści chcą w odwrotną stronę pójść. Wiedzą, że wolne pieniądze ich zabiją. Takie spotkania grupy Bilderberg nie będą miały najmniejszego sensu, jeśli stracą monopol pieniądza. Tylko to wystarczy im zabrać i ich nie ma.
Oni już są skończeni wtedy. Nic więcej nie trzeba robić, żadnej ustawy nie trzeba nakładać, tylko i wyłącznie jedna ustawa wystarczy do zabrania im monopolu podaży pieniądza, czyli produkcji pieniądza. Oczywiście tego nikt nie zrobi, bo próbował to zrobić Kennedy i jego zabili. Następni wiedzą, o co chodzi, bo nie są głupi ludzie. Obama też nawet jakby chciał to zrobić, to nie może, bo być może jest faktycznie gejem, a jego żona jest transwestytką, czyli jest mężczyzną w kobiecym ciele. Właściwie nie, inaczej jest. Obama urodziła się mężczyzną, a czuje się kobietą. Żona Obamy, czyli Michelle Obama. To oczywiście nie są moje słowa. To były słowa znanej takiej prowadzącej programy rozrywkowe i też stand-uperki, czy nie tak mogę powiedzieć, komediantki w Stanach Zjednoczonych.
W zeszłym roku została zamordowana. Niektórzy twierdzą, że to był wypadek po prostu i tak dalej, ale oczywiście nie można wykluczyć tego morderstwa. Dobrze, to jest taka sprawa, że to jest łatwo wprowadzić, jeśli ludzie przeciwstawią się temu, co ma nastąpić. Własne pieniądze to nie jest jakieś science fiction. One pojawiają się te inicjatywy. Liberty Dollar. Wpiszcie sobie Liberty Dollar, tak jak liberty, jak właśnie wolność i dollar jak dolar przez dwa L. I zobaczycie, że ta inicjatywa była. Ona oczywiście została zniszczona przez Fed w Ameryce, bo po prostu to zagrażało bezpieczeństwu globalistów. Jeszcze pociągnąłby parę lat i globalistów by wykosił, więc nie mogli do tego dopuścić.
Ten człowiek, który to tworzył. Ale to można robić i równie dobrze w Polsce próbować tego typu rzeczy robić. Ludzie próbują i też pamiętam, taki był trochę człowiek odjechany w kosmos zupełnie i on postanowił zrobić sobie w Polsce Księstwo Klonowa i też produkował pieniądze, ale zrobił to wszystko, można powiedzieć, na łapu-capu, będąc sobie sterem i okrętem. Tak się nie da. Trzeba porozumieć się, musi być trochę więcej osób w organizacji, trzeba to zrobić troszeczkę bardziej z głową, bo on tam co któryś czas do więzienia trafia po prostu z tego Księstwa Klonowa i pół życia siedzi w więzieniu za to, że zadeklarował niezależność od państwa polskiego w Polsce. Podobna inicjatywa wolnościowa też jest na granicy serbsko-chorwackiej chyba, wybaczcie, bo nie jestem pewny, ale tam konfliktowej granicy. Jest Liberland, nowe państwo, które powstało, które jest nie do końca uznawane, właściwie nieuznawane, ale póki co jeszcze może się tam bawić ten człowiek, który założył. Odważny, ale próbuje. Ja myślę, że deklarowanie niepodległości jest bardzo problematyczne, bo po prostu przyjedzie kilku żołnierzy i tak dalej. Będąc rozbrojonym, jak jeszcze w ogóle broni nie macie, to już w ogóle nie ma o czym mówić, bo jeżeli macie broń, macie jakiś jeden czołg, ile czołgów chociażby i tak dalej, to można próbować coś robić, ale w Polsce to raczej małe szanse.
To już łatwiej z własną walutą próbować coś robić. Jest przypadek chociażby Dobrego, który został zmieniony teraz na zielony, Projekt Zielony i Dariusz Brzozowiec próbuje robić właśnie w tym kierunku coś własnych pieniędzy, które są legalne. To będą pieniądze podobne do tego, czym jest WIR w Szwajcarii, czyli pieniądze lokalne, które spełniają prawo polskie. To znaczy, że prawo polskie nie zabrania emisji takich pieniędzy. To jest taka droga trudniejsza, bo te pieniądze też nie są pokryte w tym sensie jak złoto czy srebro. Są też emitowane, ale jednak system jest dosyć przejrzysty. System jest taki, że dosyć odporny na jakieś różne przekręty czy jakieś dziwne manewry. Jeżeli jesteście zainteresowani, przejrzyjcie sobie jak WIR funkcjonuje w Szwajcarii, bo tam to działa już od wielu lat. Pół wieku chyba ponad nawet już to działa. Nie wiem, czy nie od lat 30.
Nie, chyba nie. Nie będę teraz strzelał, ale długo, 50 lat co najmniej to działa ten system. WIR frank w Szwajcarii. I wracając, co chce Bilderberg zrobić? Bilderberg w tej chwili będą dyskutowali, bo oni chcą to zrobić. Wiedzą, że dla nich monopol pieniądza to jest po prostu żyć lub nie żyć. Być albo nie być. Oto jest pytanie. I dla nich likwidacja jakichkolwiek alternatywnych systemów pieniężnych, które powstają, jest kluczowa. A żeby to zrobić, przede wszystkim trzeba zabrać jakiekolwiek pieniądze ludziom.
A żeby z kolei to zrobić, trzeba zlikwidować gotówkę, bo gotówki nie da się po prostu kontrolować. To jest oczywista oczywistość. Nie ma o czym nawet mówić. Prosty przykład: mamy konta bankowe. Na koncie bankowym masz, powiedzmy 1000 złotych. Ktoś inny na drugim koncie ma też 1000 złotych. Tu jest bank, bank, w dwóch bankach różnych, powiedzmy. A ktoś ma 1000 złotych w kieszeni, prawda? I rząd, tak jak w Grecji. Pamiętacie, co się działo, tak?
Pamiętacie. Blokujemy ludziom pieniądze na kontach. Nikt nie może teraz wypłacić pieniędzy. Tam jakieś limity były. 50 złotych możesz na tydzień wypłacić. 50 złotych tygodniowo. I w bankach jest taki przepis. A co, właściciel gotówki ma też ten limit? Wprowadzimy też, że obowiązuje wszystkich, nawet na gotówkę. Też masz mieć limit 50 złotych, nie więcej.
Ale przecież to jest martwe prawo. Nie da się postawić policjanta koło każdego człowieka, więc to jest martwe prawo. Ten, kto ma gotówkę, to prawo nie działa na gotówkę. Umawiamy się? Widzicie to czy nie widzicie, że wprowadzamy limity na wypłaty? W bankach można, bo idziesz do bankomatu. Niestety przekroczyłeś limit. Masz limit wypłat w bankomacie i w banku 50 złotych na tydzień i nic nie możesz zrobić, bo taki jest przepis, takie jest prawo. Można? Można wprowadzić.
Na gotówkę się nie da. Kolejne prawo: opodatkowujemy lokaty bankowe. 10%, tak jak w Grecji chciano zrobić. Bo to nie jest tylko, że Grecja. To był tylko test. To było tylko sprawdzenie. Oni chcą to zrobić normalnie z ludzi pieniędzmi. Jeżeli macie gotówkę, nie da się tego zrobić, bo trzeba powiedzieć: „Jesteś nam winny 100 złotych”. Ja mówię: „Nie mam pieniędzy”, chociaż mam tą gotówkę, ale mówię rządowi: „A ja nie mam pieniędzy. Jak mówicie 10% od...
Ja nie mam w banku konta, nie mam nic, nie mam żadnych pieniędzy”. I co zrobi? Martwe prawo. Nic nie można zrobić w takim przypadku. Ale jak macie konto bankowe, tak jak w Grecji, stówka od razu z tego tysiąca wam idzie do budżetu państwa i zostaje wam tylko 900 złotych. Można? Można i nic nie będziecie mogli zrobić ku temu. Także jak jeszcze tego nie rozumiecie. Powiedzmy, rządowi się nie spodobacie, bo pojechaliście na Bilderberg, tak jak ja jadę i powiedzmy, że jest w Polsce. Zakładając, mam konto też w Polsce czy mam gotówkę w Polsce.
I na tych Bilderbergach w Polsce coś tam zrobię, że komuś coś powiem, że Bilderbergowie to psychopaci, którzy chcą zabić większą część ludzkości, spryskują nas tutaj z nieba samolotami i tak dalej. I oczywiście jacyś tam policjanci: „obraza Bilderbergów”. O kochany, obraza Bilderbergów to jest aż mandat 1000 złotych. I co się dzieje? Dają mi mandat, a ja mówię: „Ja nie mam pieniędzy”. Jak mam gotówkę, to mówię, że... Zaraz, chyba się coś wyłączyło. Powiedzcie mi, czy wszystko jest okej, bo widzę, że system mi zwariował. Nie wiem, jak można kontrolować komputer, ale dajcie mi znać proszę na czacie, bo nie wiem, czy się po prostu coś nagrywa. Dobrze, jest okej.
Dziwne rzeczy się dzieją. Zawiesił mi się jeden program, drugi, kolejny. Coś się dzieje. Znaczy się, że dobrze działa. Dobrze. Jesteśmy w Polsce, jest Bilderberg w Polsce. Nałożono na mnie mandat 1000 złotych. Jeżeli mam konto bankowe, od razu ten 1000 złotych jest mi ściągany z banku, zabierany i 1000 złotych trafia w ręce globalistów komunistycznych. Bilderberg od razu bierze, inkasuje. A jak mam gotówkę, to można tak pokazać im.
I ja mówię: „Nie mam pieniędzy i możecie teraz na rozprawę i możecie mnie jedynie zamknąć, a sobie te pieniądze gdzieś tam wydam na prawnika”. Zażyło was? Jednak gotówka jest w tym wypadku, widać jej wyższość. A jeśli chodzi o inflację, nie ma znaczenia, czy w banku tracimy na inflację. I to jeszcze, co powiedział trader jest ważne, 21 tydzień temu. Wprowadzono w Unii Europejskiej prawo, że w ramach kryzysu, jak na przykład zacznie być ten kryzys, ten reset tak zwany, że zacznie się ekonomia walić wszędzie, to już nie macie pieniędzy w banku. Umówmy się, bank to jest tak powiedziane, że tylko na chwilę przejmuje wasze pieniądze z banku. Wasze pieniądze bankowe bank przejmuje, a potem wam odda. Kiedyś odda. Tak bardzo uczciwie, bo to jest uczciwy podmiot.
A jak macie gotówkę? Zabierze wam, jak macie gotówkę? Jak? Policjanta wyśle do domu? Przecież można schować. Nie jest takie proste. To jest kradzież, jak policjant zabierze coś twojego. Ale jest przepis, jest prawo, że w momencie kryzysu wszystkie konta bankowe są blokowane i banki mają prawo przejąć wasze pieniądze. I o tym Bilderberg będzie dyskutował. Właśnie o tych sytuacjach, o których wam mówiłem.
Będą one tłumaczone jakimś... Nie, to nie będą tłumaczone, bo chyba każdy wie, kto tam przyjeżdża. Ale może się zdarzyć jakiś taki Andrzej Olechowski, mniej rozgarnięty gościu i jemu trzeba będzie tam trochę potłumaczyć. Ja nie mówię, że będzie, bo Polaków, jak już mówiłem, Polska nie istnieje. Polskich się już nie zaprasza na takie sprawy. Więc oni wiedzą, że dla nich zagrożeniem są nie pieniądze, jakieś złotówki, euro i tak dalej, tylko zagrożeniem dla nich jest gotówka. Tylko i wyłącznie gotówka. Oprócz, wiadomo i prywatne pieniądze jeszcze bardziej. Ale mówię, zobaczcie, każdy w Polsce może tworzyć swoje pieniądze trochę wbrew systemowi, ale może. Ale są wszyscy tak spanikowani, boją się wszystkiego, że nawet nikt o tym nie pomyśli.
Nikt nie pomyśli o czymś takim. W Stanach próbują, robią tego typu inicjatywy. Jedyny Dariusz Brzozowiec, który próbuje lokalne pieniądze tworzyć gdzieś tam, co ma ręce i nogi, bo są jakieś inicjatywy, ale one są zupełnie na głowie postawione, więc to są inicjatywy, które są kompletnie nieprzemyślane, bez ładu i składu. Natomiast projekt pana Dariusza Brzozowca jest sensowny jak najbardziej i tego się globaliści boją właśnie — straty monopolu pieniądza. I to jest, myślę, nieuchronne. Jeżeli ludzie zaczną się budzić, to jest nieuchronne. Ludzie zaczną tworzyć swoje pieniądze i jest dla nich koniec. Ludzie przestaną -- ja nie mówię, że od razu dolarów przestaną używać, ale będą używali dolarów, złotówek, euro, ale obok tego będą na przykład używali dobrego, zielonego, będą używali wolnej złotówki, będą używali slava czy jakichś innych walut, które po prostu powstaną. Będą niezależne od rządu polskiego czy Europejskiego Banku Centralnego, czy nawet polskiego banku centralnego. Taka waluta już też jest.
Taka waluta jest już, którą można wykorzystywać. Nazywa się Bitcoin czy inne waluty wirtualne. Natomiast niektórzy się boją, że to może być koń trojański. To znaczy niby waluta, która walczy z państwem, ale może być koniem trojańskim, że klucze do tej waluty czy właściwie komputery kwantowe mają służby specjalne, amerykańskie i tak dalej. I oni sterują tą walutą tak naprawdę. Może tak być. Nie wiem. Trudno powiedzieć, ale póki co lepsze to jest niż używanie złotówek czy jakichś innych rzeczy, bo możemy próbować przynajmniej coś robić. A najlepszą metodą jest zrobienie swojej waluty. I to nie takiej wirtualnej, bo wirtualna nie jest odporna na fluktuacje.
Jak widzicie wartość bitcoinów rośnie, spada po prostu nagle. Wahnięcia kursów są kosmiczne. W ciągu dnia 20% w stosunku do dolara może być. To jest olbrzymie. Także dzwońcie, telefon 33 482 72 32, skype: rehosu.com. A co najważniejsze będzie dla Bilderbergów w tych dyskusjach, bo walka z gotówką objawi się tym, że pierwszym krokiem do walki z gotówką jest zakazywanie wysokich transakcji gotówkowych. Ale nie ma się czego bać. Nawet jak łamiecie prawo, to co? Co wam zrobią? Ja się nie przejmuję w ogóle takimi transakcjami gotówkowymi, że jest za dużo czy coś.
Nie wiem, 5000 czy coś bez problemu. Nie posługuję się dużymi sumami, ale bez problemu mógłbym kupować mieszkanie za gotówkę. Dlaczego nie? I to już wchodzi. Tego typu rzeczy są uruchamiane, że blokuje się po prostu transakcje gotówkowe wysokich sum. Witaj.
[01:52:34] - Ja nie wiem, czy mnie dobrze słychać. Piotrek z tej strony z Wielkiej Brytanii, z Leeds.
[01:52:39] - Witaj, Piotrku. Czy ja mogę wyłączyć? Może być kamera, tylko nie wiem, czy łącze się nie obciąża za bardzo. Ale dobrze, niech będzie.
[01:52:51] - Tak. Ja chciałem zapytać właściwie o korporacje. Jeżeli chodzi o całą tą kontrolę nad ludzkością, to w dużej części są też korporacje, które dbają o to, żeby sterować ludźmi, obywatelami, też na podstawie reklam czy korzystania z ich usług, czy jak telefony z Androidem na przykład to jest 80% monopol w tej chwili. Taki Google przecież zarabia na tym masę pieniędzy. On ma takie środki, że może zrobić praktycznie, co mu się podoba.
[01:53:33] - Nie ma za dużych środków, bo on ma duże, jeśli chodzi o internetowe firmy. Natomiast jeśli chodzi o przemysł i ogólne korporacje, 80% korporacji, tych, które produkują rzeczy do supermarketu twojego pobliskiego, 80, 70 to się różnie, 50 może być. Zależy od kraju też. W Polsce dużo jeszcze jest jakiegoś polskiego trochę przemysłu, pseudopolskiego, bo to tak naprawdę też są zagraniczne firmy. Jest produkowane przez tylko kilka korporacji, bo korporacje w tej chwili mają korporacje i głównie banki i instytucje finansowe są na samym szczycie tego. Nie istnieje korporacja. Musi jakiś człowiek za tą korporacją stać. Z matematycznego punktu widzenia może być, że tylko korporacje są właścicielami innych korporacji. Może być tak z matematycznego punktu widzenia, ale tak nie ma, bo przecież jest to tak ustalane, że jest ktoś na samej górze i na samej górze nie da się prześledzić, kto jest, bo to jest tak perfidnie zrobione, że te korporacje, te główne już, są w taki sposób tworzone, żeby nie było wiadomo, kto jest właścicielem tej korporacji. Ale można mniej więcej się domyślać, kto stoi za tym, czyli Rothschildowie, Rockefellerowie przede wszystkim.
Te dwa rody są po prostu bilionerami. To nie są miliarderzy, to są bilionerzy i to wielobilionerzy. Multibilionerzy, przepraszam, tak można powiedzieć.
[01:55:10] - Generalnie chodzi o to, że są te korporacje i ktoś za pomocą tych korporacji próbuje dostać jakąś część świata albo już ją ma i tam sobie rządzi na swój własny sposób i próbuje wyprać ludziom mózgi za pomocą oprogramowania, za pomocą reklam Za pomocą sprzedawania tego, co im w ogóle nie jest potrzebne.
[01:55:38] - Też i cenzury. Tak jak Paweł Kukiz został cenzurowany w Google. To przecież nie było na zasadzie takiej, że nikt nie wiedział o tym, że to przypadkowo. To był zaplanowany ruch.
[01:55:50] - Na Facebooku też wszystko, co jego dotyczyło, było blokowane.
[01:55:54] - I pytanie, kto za tym stał? Po prostu stali za tym globaliści, którzy wiedzieli, że on jest człowiekiem niezależnym. Oni blokują wszystko, co jest niezależne. Ale trudno. I tak z tym systemem, wykorzystując narzędzia ich wygramy. Po prostu tylko trzeba to przekazywać innym ludziom dalej. Trzeba po prostu o tym mówić i oni są już na przegranej pozycji. Eric Schmidt to jest ten gość z Google, szefem, CEO. To jest CEO Google, czyli najwyższa, jeśli dobrze mówię, to najwyższa osoba z Google.
[01:56:25] - Tak, ale ja nie uważam-
[01:56:26] - I ona na Bilderberg przyjeżdża co roku i prawdopodobnie teraz też będzie w 2015. Ale nie na zasadzie, że to ona tam rządzi i mówi. To jest taki malutki chłopczyk w tym Bilderbergu i jemu mówią, co on ma robić. I on wie, że jak nie będzie robił, to Google w przyszłym roku już nie będzie. Po prostu zaora. Albo jego nie będzie. To znaczy Google może zostać, ale Erika Schmidta już nie będzie, bo jego po prostu wysiudają ze względu na to, że to jest po prostu struktury połączeń, że na przykład znajdą u niego pedofilię na dysku. No i gościa nie ma. I pana Erika Schmidta nie ma. W więzieniu będzie siedział.
Albo gdzieś poleci i to się wszystko zmieni. Też może tak być.
[01:57:12] - Dobra, a Zuckerberg? A dlaczego Bill Gates już nie stoi za Microsoftem? Dlaczego udziela się charytatywnie?
[01:57:20] - Ale to nie jest charytatywna działalność. On na przykład Monsanto kupił w dużej części. W jakiejś tam procentowej części Monsanto zainwestował. To, że charytatywnie daje szczepionki, to on wprost mówi, że on po to to robi, aby zmniejszyć liczbę ludzi na świecie. Według niego jest to charytatywne, żeby tak ludzi omamić głupio, że ludzie się będą jeszcze cieszyli z pomocy Gatesa, gdzie to spowoduje zmniejszenie liczby ludzi na świecie.
[01:57:52] - Jest to jakiś rodzaj polityki, jakby nie było.
[01:57:54] - Dla niego tak. I to jest typowy globalista. Jego rodzina też jest przecież rodzina i powiązana z-
[01:58:02] - Rodziny z koneksjami.
[01:58:04] - Z koneksjami i ludźmi, którzy mają tam swoje koneksje jakieś takie bardzo niesympatyczne.
[01:58:11] - Ja na przykład mam kolegę w Szwecji, który uważa, że Steve Jobs wcale nie umarł, tylko że on sobie gdzieś odleciał na inną planetę i obserwuje świat, bo już musi tutaj u nas na Ziemi-
[01:58:23] - Nie, znaczy akurat widzisz, to jakaś może być dezinformacja trochę, ale na przykład moja teoria jest taka, że go zabili. To znaczy jego zarazili rakiem. Ja wiem, że to absurdalnie brzmi, ale dzisiaj już jest taka technologia, jeśli chodzi o broń, że można na przykład zarażać rakiem. Ja nie mówię w taki prymitywny sposób jak robiono z Litwinienką. Bo Litwinienkę też zarażono polonem. Nie wstrzyknięto mu, po prostu delikatnie dosypano mu tego polonu i to takie ilości, które były niewidoczne. Niewidoczne gołym okiem ilości polonu dano Litwinience i on ile tam? Miesiąc czy dwa miesiące umierał w cierpieniu po prostu.
[01:59:00] - A w czasach Marii Skłodowskiej rad był praktycznie wszędzie. Oni uważali to za lekarstwo i po prostu spożywano go każdego dnia.
[01:59:09] - No tak, to było trochę hardkorowe w drugą stronę. Ale teraz zarażać rakiem jak najbardziej można, bo rak to nie jest choroba na zasadzie taka, że przypadkowo się robi genetyczna, tylko rak to jest zanieczyszczenie organizmu, że trzeba twój organizm zanieczyścić chemią, promieniotwórczością, elektromagnetyzmem odpowiednio. Są różne metody po prostu, które to można zrobić. Biologicznie też można wytworzyć raka, że jakieś wirusy coś tam kombinować, to jest zaawansowana nauka. Ja nie mam o tym pojęcia, ale whistleblowerzy o tym mówią. Ludzie, którzy właśnie pracowali nad takimi rzeczami czy widzieli po prostu pracę nad tymi rzeczami, mówią o tym.
[01:59:48] - Wcześniej rak to była po prostu forma selekcji naturalnej. Teraz już nie jest.
[01:59:53] - Tak. Teraz ci globaliści żyją ponad 100 lat. David Rockefeller, widoczny szef globalistów, który stoi na czele grupy Bilderberg. David Rockefeller łączy wszystko. On łączy właśnie tą Komisję Trójstronną, czyli Trilateral Commission, CFR, czyli Council on Foreign Relations i właśnie Grupę Bilderberg. On właśnie w tych trzech zasiada jako główna persona. Setki dobiega teraz. Zostało mu chyba trzy lata do setki. I co? I ma się dobrze.
Nie wiem, bo tam już miał trzecią operację na sercu czy coś. Jakieś kosmiczne rzeczy mu tam robią, ale żyje. Ma się dobrze. Dziadek jeden.
[02:00:38] - No dziad, dziad.
[02:00:40] - I oni naprawdę żyją 100 lat. Ponad 100 lat ci Bilderbergowie. Ostatnio miał 105 lat, jak zmarł książę Warburg. Taki europejski książę, który brał udział też w tworzeniu i grupy Bilderberg, i wielu tych wszystkich organizacji paramasońskich różnych w Europie. I zmarł niedawno, kilka lat temu dosłownie, a urodził się jeszcze w XIX wieku. Tak że tak. Zresztą David Rockefeller już się nie urodził. Przepraszam, to już przesadziłem.
[02:01:16] - XX wieku.
[02:01:16] - Tak. Chyba 1919 albo 1917, jakoś tak. 1916. Nie pamiętam. Wpiszcie sobie David Rockefeller, zobaczycie, który rok jest.
[02:01:26] - To wcale nie znaczy, że nie żył długo.
[02:01:27] - Słucham?
[02:01:28] - To wcale nie znaczy, że nie żył długo, skoro się urodził prawie 100 lat temu, bo- On jakoś niedawno zmarł albo jeszcze żyje?
[02:01:36] - Nie, David Rockefeller żyje. On ma prawie sto lat. On żyje, ma się dobrze i działa cały czas. Może przyjedzie jeszcze na Bilderberg.
[02:01:43] - To tylko świadczy o tym, że ci ludzie mają dostęp-
[02:01:53] - Mają wiedzę medyczną taką, której my nie mamy, ale mamy po części. Ja już mówiłem wam: witamina D3, witaminy przede wszystkim, organiczna żywność, ograniczenie leków maksymalnie, oczyszczanie organizmu. To wszystko jest. Unikanie oprysków chemicznych, to znaczy tych z samolotu. Jak widzicie chmury, to nie patrzcie na nie, bo ten syf cały czas na was spadnie i to będziecie wchłaniać.
[02:02:16] - Dokładnie. Mój tato ma w tej chwili 64 lata, wygląda na 40, ale uprawia swoje własne pole.
[02:02:24] - To świetnie.
[02:02:27] - Je swoje własne warzywa, owoce i dodatkowo pije wodę z cytryną i witaminę B17 z pestek z jabłek.
[02:02:39] - Słyszałem o tym. Co prawda to nie jest witamina, ale faktycznie podobno pomaga na raka.
[02:02:43] - Znaczy oni to tak nazwali witamina B17.
[02:02:45] - Tak. Czyli laetril tak zwany. Amigdalina to jest ta substancja.
[02:02:52] - Dokładnie to. Ma 64 lata, wygląda na 40. Ani jednego siwego włosa i jest w stanie niejednego młodego człowieka przeskoczyć. Ja mu sam osobiście zazdroszczę. Jestem przed trzydziestką, a nie mam takiej formy jak on. Także można domowymi sposobami trzymać się dobrze. Moja babcia, a jego, mojego taty mama właśnie w wieku 97 lat zmarła tydzień temu, a też się trzymała przez całe życie bardzo dobrze. Także może jest szansa, że ja też dożyję sędziwego.
[02:03:28] - To trzeba wdrażać to, co oni wdrażają. Na przykład oni nie tykają nic, co dotknęło supermarket. Tak jak mówiłem, książę Karol. Przecież królowa brytyjska ma około 90 lat. Już 90 lat ma, tak? I jak się trzyma, jeszcze chodzi jaszczurka jedna po ziemi. Jak się ma dobrze.
[02:03:55] - Chyba 62 lata na tronie jest.
[02:03:59] - No ładnie.
[02:04:00] - A książę Charles to jest najdłużej oczekujący następca do tronu w historii.
[02:04:09] - Ma dużo czasu. On też dobrze się odżywia. Ma najbardziej organiczne, najbardziej naturalnie produkowane rzeczy w Europie książę Karol. Także tam oprysków nie ma nad jego fermami.
[02:04:24] - Z drugiej strony mi się bardzo podoba jego polityka, księcia Charlesa i się nie mogę doczekać, kiedy on zasiądzie wreszcie na tym tronie. Mieszkam w Wielkiej Brytanii i mnie tutaj dotyczy, tak to nazwę, problem azjatycki.
[02:04:40] - Nie lubi Azjatów, tak?
[02:04:42] - On bardzo ich nie lubi.
[02:04:43] - To jest rasista.
[02:04:45] - To już nie chodzi o rasizm, tylko o to, co oni tutaj z tym krajem robią. Na przykład teraz mają swoje pochody z okazji jakiegoś tam święta i ich tutaj brytyjska policja eskortuje i pilnuje, żeby im krzywdy nie zrobiono. A oni wykrzykują swoje slogany, że oni chcą wprowadzać tutaj w kraju prawo szariatu i że jeżeli już jest jakaś szkoła, to do szkół mają chodzić wyłącznie ich dzieci, a białe brytyjskie dzieci nie. I brytyjska policja ich tutaj ze względu na poprawność polityczną eskortuje i pilnuje, żeby im krzywdy nikt nie zrobił, kiedy oni wykrzykują swoje slogany.
[02:05:29] - Ale mówisz o muzułmanach czy to z Indii? Skąd? Jeszcze raz, przepraszam. Co to za ludzie z Azji są?
[02:05:40] - To są muzułmanie.
[02:05:42] - Muzułmanie. Aha, czyli z Pakistanu bardziej, tak? Z tamtych rejonów.
[02:05:45] - Pakistan, Indie. Tego typu ludzie.
[02:05:51] - To kwestia religii jest. Myślę, że tutaj nie tyle rasy, co religii, bo jeżeli chrześcijaństwo by się tam stworzyło, to oni byliby chrześcijanami. To jest kwestia religii.
[02:06:05] - Ale już nie mówię o kwestiach-
[02:06:06] - Remedium na religię to jest po prostu edukacja w dobrym sensie rozumiana. Taka edukacja, jak była w czasie renesansu na przykład, że nie wszystkich uczono, ale uczono tych, którzy chcieli. Dzisiaj po prostu edukacja zabija wiedzę. To jest problemem, że wszyscy oczywiście umiemy pisać, czytać. Czy większość z nas, bo nie mówię, że wszyscy. Większość z nas potrafi czytać i pisać, ale już nie potrafi logicznie myśleć. I to jest problemem, że jednak lepiej, żeby nie każdy umiał czytać i pisać, ale potrafił na przykład na komputerze coś napisać. A nawet nie musiałby na komputerze pisać, bo są programy już dzisiaj do rozpoznawania mowy i mógłby mu po prostu sam komputer pisać na zasadzie mówienia, ale przede wszystkim logiczne myślenie i tworzenie czegoś nowego. Ktoś może być świetnym mechanikiem, ale nie musi być świetnym filozofem równocześnie. Więc po prostu specjalizacja.
[02:07:09] - Mi chodzi tutaj po prostu o to, że oni próbują tutaj wprowadzać swoją kulturę bez względu na to, co może się stać. Oni po prostu uważają, że skoro już tutaj są, to ci, do których przyjechali, muszą się dostosować. A ja myślę, że powinno być na odwrót. Ja jako imigrant z Polski przyjechałem tutaj Zacząłem od tego, żeby nauczyć się języka, poznać ludzi, poznać kulturę. Dopiero do nich wyszedłem i jakoś próbuję tutaj żyć ze wszystkimi Polakami, z Anglikami. Nawet mam paru kolegów azjatyckich, ale oni nie są ortodoksami, że tak ich nazwę. Oni są sami przeciwni temu, że ludzie z ich stron przychodzą tutaj i wprowadzają własną kulturę, zamiast dostosować się do tego, co tutaj jest. Pani premier Australii nawet powiedziała im tak: „Słuchajcie, jeżeli macie problem i nie jesteście w stanie zaakceptować naszej kultury, to wracajcie skąd przyszliście”. Ja jestem tego samego zdania i książę Karol też. Dlatego ja tylko czekam, aż on wsiądzie na ten tron.
[02:08:34] - Tak, ale oni mają dwie twarze. Cała arystokracja. Oni traktują równocześnie nas tak samo jak tych wierzących Pakistańczyków. Oni są rasistami nie tylko w stosunku do nich, ale także mają takie arystokratyczne pojęcie o nas, że my jesteśmy takimi krowami, które nic nie wiedzą, nie mają pojęcia o niczym i zasługujemy tylko na unicestwienie, większość z nas, bo nie jesteśmy potrzebni. Już są roboty. Nie potrzeba tyle rąk do pracy, jeżeli można w tej chwili roboty stworzyć, które wykonają pracę za stu ludzi. Jeden robot, który pracuje przy wytwarzaniu samochodów zrobi pracę lepiej i szybciej niż kilkunastu, kilkudziesięciu ludzi.
[02:09:25] - Oczywiście, że tak.
[02:09:27] - Na tym to polega, że wtedy się pracę traci.
[02:09:30] - Ja na przykład pracuję w centrum dystrybucji i tam nie ma możliwości wprowadzić zautomatyzowanego systemu pikowania. Tam są potrzebni ludzie i tylko dzięki temu, że tam są potrzebni ludzie, to ja sobie tam pracuję i jestem na tym stanowisku kierowniczym, bo ktoś, kto ma trochę w głowie, musi dbać o to, żeby ci, co nie mają w głowie jednak wykonywali tę pracę. Ale tak, robotyzacja postępuje i trzeba to przyznać. W takich fabrykach elektroniki, w fabrykach podzespołów komputerowych, pamięci RAM, procesorów czy produkcja samochodów. Tak, to jest robotyzacja, oczywiście, ale są takie jeszcze gałęzie, w których nie da się człowieka zastąpić. Ten czynnik ludzki jednak jeszcze musi gdzieś tam być i on jest niezastąpiony. Tak to wygląda w tej chwili. A jak to będzie za kilkanaście lat czy kilkadziesiąt? Nie wiem. Ja mogę nie dożyć, a inni, którzy będą się zmagać z tymi problemami, będą mieli twardy orzech do zgryzienia.
[02:10:47] - Może tak. Zobaczymy, jak to się rozwinie. Wiesz, ja liczę na to, że ludzie trochę będą mądrzejsi i ta religia trochę odejdzie. No bo faktycznie religia muzułmańska jest bardzo niebezpieczną religią. To jest psychopatyczna religia wręcz. Ale są też pewne plusy. Wiesz, na przykład nie mają lichwy u siebie. To jest naprawdę coś, co możemy u siebie wprowadzić. Mają zakaz lichwy.
[02:11:09] - Oni tam mają imamów. I taki imam to jest człowiek, który rozwiązuje problemy społeczne. U nas tego nie ma. U nas się chodzi do psychologa. A ten imam to jest bardzo pożyteczna postać. Polecam sobie o tym poczytać. Kto to jest imam? W każdej małej społeczności jest chociaż przynajmniej jeden czy dwóch takich imamów. I jak ktoś ma problem, jeden sąsiad ukradł drugiemu sąsiadowi kurę czy kaczkę, to oni idą do imama i rozmawiają o tej kurze czy kaczce i ten imam jest zobowiązany do rozwiązania ich problemu. Choćby tam siedzieli trzy dni, to nikt nie opuszcza pomieszczenia, dopóki problem jest nierozwiązany.
Można w ten sposób polskie sądy 24-godzinne zastąpić.
[02:12:00] - Jasne. Ale to jest zupełnie inny temat, taki bardziej polityczny. Wiesz co, ta cała arystokracja, ten cały establishment właśnie nakierowuje nas: dziel i rządź. Jest taka zasada. Musimy przede wszystkim kierować się tą zasadą, żeby wiedzieć, co oni robią. Oni robią dla siebie rzeczy mądre, dla nas bardzo złe. Oni chcą nas podzielić i na siebie napuszczać, abyśmy po prostu się gryźli między sobą. Tak jak szczury kotłują, kotłują i między sobą gryzą, a wtedy łatwiej się je transportuje, żeby je wrzucić do wody czy coś. I tak samo jest z nami. Jeżeli jest zasada dziel i rządź i ona działa od tysięcy lat działa i ma się dobrze.
Więc musimy wiedzieć, kto jest naszym wrogiem. Naszym wrogiem nie są muzułmanie. To jest mniejszość, którzy naprawdę nie mordują na ulicach. Bo to, że tam na przykład poderżnięto w Londynie komuś gardło, czy muzułmanie poderżną, to tak naprawdę nie wiadomo, czy to nie była robota służb specjalnych. Już się okazało, że ten człowiek, który był na nagraniu, był człowiekiem, który był w służbach specjalnych, w MI6 czy gdzieś tam służył. Zrobiono aferę, wyciszono szybko i teraz już nic nie ma i nic nie wiadomo, co się dzieje. Czy on siedzi w więzieniu? Gdzie on jest? Co się stało? To jest po prostu taki fakt medialny i to pokazują wszyscy, ale nie drążą tematu.
Nie pokazują, co się dzieje. Tak samo jak w Boston Bombings. Tamte zamachy niby tych Tych muzułmańskich czeczeńskich terrorystów, co się potem okazali, że oni dla CIA pracowali i byli kozłami ofiarnymi, na których zrzucono i tam tak naprawdę nikt, najprawdopodobniej nikt nie zginął. Nie mam na sto procent oczywiście potwierdzenia tego, bo może faktycznie zginęli, ale bomby podkładali zupełnie inni ludzie. Jednego zamordowali, a dzisiaj ten dostał karę śmierci. Niedługo go po prostu powieszą czy tam zabiją i nic się już nie dowiemy więcej w tym temacie. Boston Bombings. Tak samo jest robione tutaj w Londynie, więc musimy wiedzieć, kto jest naszym wrogiem. Naszym wrogiem są globaliści, bo tak jak mówi, bardzo ładnie mówił zawsze David Icke: jeżeli będziemy w jednej celi z muzułmaninem, zamknięci właśnie przez globalistów, to jakie będzie znaczenie, że on jest muzułmaninem, ty jesteś chrześcijaninem, ja jestem ateistą. Jeżeli w tej samej celi siedzimy i nasze dzieci razem z nami.
No zastanówmy się, kto jest naszym wrogiem, kto robi opryski dookoła, kto wprowadza GMO, kto wprowadza cenzurę na internet, kto wprowadza zamordyzm gospodarczy dookoła, kto wprowadza prawo w Unii Europejskiej? Też muzułmanie wprowadzają to, że nie możemy sprzedawać krzywych bananów albo nie możemy wędzić wędlin i nie możemy żarówek kupić jakie chcemy? To są muzułmanie czy to my wprowadzamy Polacy, Brytyjczycy, biali Polacy muskularni? Chyba tak. Jednak chyba Polacy to wprowadzają tego typu przepisy razem z tymi komisarzami unijnymi komunistami. To są komuniści, oni się przyznają do maoizmu, do komunizmu. Barroso. Przecież to jest maoista. On był fanem po prostu Mao Tse-tunga, który wymordował, niektórzy mówią, że nawet sto milionów ludzi. Dziesiątki milionów.
I on do dzisiaj jest fanem Mao. Ten człowiek jest niebezpieczny. On powinien być zamknięty albo w zakładzie zamkniętym, albo w więzieniu. Może sobie wybrać to lub to. Niestety tacy ludzie rządzą Unią Europejską. Juncker, ci wszyscy to są komuniści. To nie są socjaliści. To są komuniści.
[02:15:42] - Oczywiście nie, bo socjalista a komunista to są dwie różne rzeczy.
[02:15:46] - Socjalista to jest jakiś Kwaśniewski tam, chociaż też nie wiadomo, ale-
[02:15:49] - Piłsudski był socjalistą nawet.
[02:15:51] - Słucham?
[02:15:52] - Piłsudski był socjalistą.
[02:15:53] - No tego typu to są właśnie socjaliści. Czy na przykład nawet uważam, że chociaż to trudno powiedzieć Ikonowicz, on jest komunistą czy socjalistą, trudno powiedzieć.
[02:16:04] - Nie jestem pewien.
[02:16:05] - No ale przeciwko komunie działał. Wiesz, w Polsce była komuna, a jednak Ikonowicz po prostu był w opozycji do komuny za czasów komunistycznych.
[02:16:16] - Wielu było, ale to nie jest jasne do tej pory i nigdy nie będzie.
[02:16:21] - Trudno powiedzieć. W każdym bądź razie Unia Europejska dzisiaj jest tworem komunistycznym, ale w tej chwili przepoczwarzającym się coś na kształt pomiędzy komunizmem a faszyzmem. Wystarczy na lotnisko pojechać w każdym kraju Unii Europejskiej na lotnisko pojedźcie. To jest po prostu faszyzm. Każde lotnisko jest zrobione na modłę faszystowską. Tam wszędzie ja przynajmniej widzę tam wszędzie faszyzm na lotnisku. Nie ma żadnej wolności na lotnisku. Absolutnie nic. Raz mnie chcieli zamknąć, bo sobie zażartowałem, że bombę mam pewnie w plecaku, to już chcieli mnie zamknąć do więzienia za to. To jest faszyzm.
No po prostu jest faszyzm, że ludziom po prostu odpierdzieliło. Ja się nie dziwię tym prymitywnym celnikom, bo oni mają mało IQ. To nie są ludzie, którzy dużo czytają, ale chodzi o to, że ktoś wprowadza te prawa, ktoś po prostu to wszystko zmusza ich do takiej pracy. Że to jest po prostu robione systemowo. To nie jest na zasadzie, że ktoś przez przypadek wprowadza. To wszystko jest wprowadzane systemowo i się wszystko składa w logiczną całość. Ten system działa, rząd światowy działa i oni to specjalnie wprowadzają. No przecież nie można mieć pretensji do celnika, że po prostu zaczął się trząść i po prostu już chciał mnie aresztować, bo coś montepytonowskiego powiedziałem.
[02:17:40] - Tak, dokładnie. Ale wiesz, no z drugiej strony wiemy, jak to lotniska-
[02:17:45] - Kurde, jestem sorry, jestem terrorystą i mówię tak: może bombę mam w plecaku, bo jestem terrorystą i powiem, że bombę w plecaku.
[02:17:52] - Może mnie chętniej wpuści.
[02:17:58] - I spanikuje, że faktycznie terrorysta. No, mogłem się go zapytać: Proszę pana, a ile pan, pan już ile tu pracuje? No, dziesięć lat. A ilu pan terrorystów wykrył przez te dziesięć lat? Mogłem tak powiedzieć, ale po prostu już on był tak rozdygotany, już tak po prostu chcieli mnie zaaresztować. Już się tam trzymali, no tam za kajdanki wyciągali, a ja mówię nie, nie, żartowałem tylko.
[02:18:19] - A które to było lotnisko?
[02:18:21] - W Poznaniu.
[02:18:22] - W Poznaniu. Ja teraz lecę do Katowic za parę dni.
[02:18:28] - Polska jest najgorsza. Chociaż powiem tak wszędzie, wszędzie na Zachodzie też nie jest za wesoło. Tu też jest strasznie. Wszędzie. Wszędzie. Każde lotnisko w Europie, na którym byłem, to jest po prostu typowy faszyzm.
[02:18:41] - Z takiego super małego lotniska. Ono jest naprawdę, naprawdę bardzo małe. Tam jest zaledwie sześć bramek, jeden pas startowy. Lotnisko jest naprawdę malutkie. Nazywa się Port Lotniczy imienia Robin Hooda w Doncaster. Ale co mi się podoba w tym lotnisku, ono jest obstawione wojskiem zawsze jak forteca. Tam normalnie goście z kałachami stoją dookoła portu lotniczego. Nie wiem dlaczego. Może coś się tam ciekawego dzieje, a może nie. Może to nie jest zwykły port lotniczy.
Może ktoś tam coś robi. Nigdy nie dociekałem. Nigdy nie chciałem nikogo pytać, bo właśnie nie zależało mi na tym, żeby zostać aresztowanym.
[02:19:29] - Nie ma się co bać, ale po prostu dzisiaj tworzeni są psychopaci, bo ci celnicy biedni no to znaczy biedni, no nie biedni. No po prostu jeżeli ktoś ma niskie Walory intelektualne. Mało czytał w życiu, mało wie. Bardzo łatwo takiego człowieka przerobić i wmówić mu, że ma terrorystów pilnować przed terrorystami, bo może być zamach terrorystyczny, ale potem nawet on już sam siebie przekonuje, że faktycznie tak mocno musi pilnować tych terrorystów i potem nawet jak ktoś zażartuje, to uważa, że to już może być terrorysta. Pierwszy terrorysta przez 10 lat. Wreszcie pierwszego terrorystę złapie. Nie było nigdy żadnego terrorysty, ale pierwszego uda mu się złapać. A tu niestety żart był i już nie wie, co robić. Wtedy jest pogubiony w tym wszystkim. I ten system dlatego działa, że ludzie nie odkrywają w sobie człowieczeństwa, tylko stają się robotami, zamieniają się w roboty.
Niestety ten system działa tak, jak działa, ale musi ktoś wreszcie powiedzieć, że król jest nagi i tak nie może to funkcjonować. Najważniejsze, żebyśmy na siebie się nie napuszczali, że muzułmanie tacy owacy i tak dalej. To jest cała ściema, ten atak na przykład dzisiaj. Muzułmanie. Powiem ci tak: jak ja bym był muzułmaninem i atakowali kraj, to wszyscy mieszkańcy tego Pakistanu, a przede wszystkim Afganistanu i tak dalej. A ja znam Afgańczyków i to są naprawdę w porządku ludzie. I oni powinni mordować nas, bo my im całe miasta palimy. To nam się należy. Jednak miasta zaczęły u nas płonąć. My zachowujemy się jak Adolf Hitler w 1939.
Polacy, Brytyjczycy, Amerykanie, Francuzi i tak dalej. W Iraku, co prawda inny kraj, ale Irak. Falludża przez Amerykanów została zrównana z ziemią. 150 000 mieszkańców wymordowanych. Nie wszyscy może wymordowani, ale zrównane z ziemią miasto 150-tysięczne. O tym się mówi gdzieś? Mówi się tylko o Polsce, która została zniszczona przez Hitlera. Ale to, że Polacy robią to samo w Afganistanie, to jest wszystko okej. Nangar Khel jak zaatakowano i tak dalej. Żołnierze niewinni, to tylko dowódca.
Okej, niech dowódca będzie winny, ale po co my tam to robimy? Po co strzelamy tam w dzieci i matki? Po co to wszystko? Po to, bo zachowujemy się jak Hitler. Po prostu kontynuujemy politykę faszystowsko-nazistowską tylko wobec innych krajów. Nie w Europie, a gdzieś indziej.
[02:22:06] - Jeżeli chodzi o ten polski kontyngent, który był w Jugosławii w 1999 roku. Mój wujek na przykład był jego częścią. Jednostka wojskowa ze Świętoszowa i wiele innych. Oni tam nie byli po to, żeby walczyć. Oni tam byli wsparciem taktycznym. Oni planowali po to, żeby inni żołnierze mogli działać.
[02:22:34] - Ale z kim walczyć? Z terrorystami czy ludźmi, którzy bronili swojego terytorium?
[02:22:41] - Wojna w Kosowie i Jugosławia w 1999.
[02:22:44] - Wtedy, tak.
[02:22:46] - Wtedy polski kontyngent, który tam został wysłany, nie był wysłany po to, żeby walczyć, tylko po to, żeby planować i wymyślać te wszystkie akcje, które tam mają zostać przeprowadzone. To ja już nie wiem, co jest gorsze. Pójść tam i walczyć jako bezmózgie zombie czy pojechać tam i to wszystko planować i wymyślać, bo to są dwie różne rzeczy. Można pojechać i być naprawdę niewinnym.
[02:23:20] - Nie, czekaj, odróżnijmy Jugosławię, gdzie też nie wiadomo, po co tam pchaliśmy. To raz, ale to w ramach chyba kontyngentu żołnierzy ONZ to jest troszeczkę coś innego, ale powiedzmy. Natomiast odróżnijmy to od Afganistanu czy Iraku. To są zupełnie inne rzeczy. Tam mordowanie cywilów jak za czasów Hitlera i morduje się do dzisiaj, a się mówi: „Bo się terroryści kryją”. Jacy terroryści? AK to też terroryści? Ludzie, obudźmy się trochę. Ja nie mogę słuchać tej propagandy, że AK też Hitler nazwał terrorystami. Dokładnie kopiujemy to, co tworzyli naziści, faszyści i tak dalej.
Japończycy zresztą, którzy mieli swój faszyzm, to samo mówili o Chińczykach czy o innych, że terroryści z Chin bronią swojego terytorium. Nie mówili swojego terytorium, tylko chowają się między dzieci i matki. A gdzie mają się chować, jak to są zwykli ludzie, którzy bronią swoich rodzin? Ludzie. To jest tak chore. Tak mówią, że: „Ci Irakijczycy się kryją w szpitalach i dlatego musieliśmy zbombardować szpital, bo tam się kryli terroryści, mieli bazy pod szpitalem”.
[02:24:48] - No i dobrze. Zniszczyli szpital i nie mają gdzie leczyć rannych.
[02:24:54] - Libię jak zniszczono i Kaddafiego. Kaddafi to był zbrodniarz, oczywiście, ale w tej chwili Libia spadła na kompletne dno. Wtedy to był jeden z bogatszych krajów afrykańskich, a dzisiaj jest jednym z biedniejszych. Może przesadzam trochę, ale po prostu jest zrównany z ziemią. Drogi zrównane, szpitale, wszystko. Pięknie po prostu. To jest właśnie cała cywilizacja XXI wieku, którą tworzymy. I w mediach można wszystko powiedzieć, ale nie można zakłamać rzeczywistości. Rzeczywistość jest jedna i to wszystko wyjdzie. To samo, co wiemy o II wojnie światowej.
Gdyby Hitler wygrał II wojnę światową, to byśmy nic nie wiedzieli o zbrodni na Żydach, o zbrodni na Polakach. Polaków by już może nie było. Cholera wie, jak by to wszystko było, ale byłaby inna historia. Ale dzisiaj już znamy tą prawdę o II wojnie światowej, prawda? I to też nie całą. Jakąś część tego. Ale to wszystko wyjdzie. To, co robiliśmy w Iraku, w Afganistanie, to wszystko powychodzi i wtedy okaże się, jak będziemy musieli przepraszać za nasze zbrodnie wojenne, które robiliśmy z Amerykanami razem. Brytyjczykami zresztą też i Francuzami może mniej trochę, ale Francuzi w Libii się bardziej udzielili. No nic dobrze.
Smutne tematy, ale rozmawialiśmy o Bilderbergu. To jest powiązane z wojną. Oczywiście wojna dla nich to jest woda na ich młyn. To jest dla nich wojna, więc tak to wygląda.
[02:26:27] - Tu właśnie mój kolega ze Szwecji napisał, że słucha naszej rozmowy. Pewnie za chwilkę sam będzie próbował się dodzwonić.
[02:26:35] - Jasne. To niech kolega dzwoni. Dobrze, dzięki ci słuchaczu. Ja nie wymówię twojego nicka, bo jest bardzo trudny. Chyba że sam chciałbyś spróbować.
[02:26:46] - Piotrek mam na imię.
[02:26:47] - A, Piotrek, dobra.
[02:26:49] - A nick po prostu to jest zlepek liter i cyfr.
[02:26:53] - Aha. Myślałem, że to jakieś generowany komputerowo czy coś.
[02:26:57] - Generalnie to jest generowany, bo w 99. roku, kiedy o Skype jeszcze nikt nic nie wiedział, ja byłem jednym z beta testerów i on został mi po prostu nadany.
[02:27:10] - O proszę. No bo właśnie widzę taki nick dziwny, kojarzący się trochę ze Skype'em.
[02:27:16] - I po prostu już został. Nie zakładałem żadnego innego. Dzięki temu mam cały czas konto premium.
[02:27:25] - O, proszę. To już jest inny zupełnie Skype niestety, ale dobrze, że jest i też wykorzystujemy globalistyczne mechanizmy i narzędzia w walce z globalistami. To jest przepiękne.
[02:27:38] - W 99. roku pani z Ameryki przysłała mi linka. Powiedziała mi, żebym się zainteresował i żebym się tym nikomu nie chwalił, bo to fajna rzecz, a kiedyś cały świat z tego będzie korzystał. No i miała rację.
[02:27:55] - A dziwne, bo to program był z Estonii. Estoński z tego, co wiem, że z Ameryki. To po prostu jakiś użytkownik ci przysłał, jakaś twoja znajoma?
[02:28:04] - Moja znajoma, tak.
[02:28:06] - No tak. To by się zgadzało wszystko. Dobrze, dzięki ci za tę informację.
[02:28:10] - W takim razie do usłyszenia następnym razem.
[02:28:13] - Do usłyszenia. Trzymaj się Piotrze. Miłego weekendu. Hej.
[02:28:16] - Dobranoc.
[02:28:19] - Dobrze. Jeszcze chwilkę porozmawiam. Troszeczkę się uniosłem, ale propaganda jest wszechogarniająca. Chciałem jeszcze o tych kilku rzeczach powiedzieć, co jest najważniejsze. Ja tu jeszcze przytoczę wam, mam tu tyle informacji o tym wszystkim, tego już nie zdążę podać, ale najważniejsze Bilderbergowie będą rozmawiali o pieniądzach i o likwidacji gotówki. Pierwszy krok, jak wam mówiłem, jeszcze raz wracam do niego. Zaproponowane zmniejszanie limitów gotówkowych, czyli na przykład transakcja za gotówkę tylko maksymalnie 1000 euro. Na przykład jak sprzedajesz samochód za 3000, to już musi być przelew na konto. Bzdura, nic nie musi być. Nawet jak będzie takie prawo, nic.
Po prostu nie przejmujcie się. To jest kompletna bzdura. Trzeba działać. Są limity w przewozie za granicę pieniędzy, wywozu, że niby tam zadeklarujesz, to możesz ile chcesz, ale 10 000 euro jak masz, to już musisz deklarować. A wtedy jak zadeklarujesz, to kogoś tam wyślą, jakiegoś łobuza, tam ci po głowie da i zabierze pieniądze czy coś jak tam zadeklarujesz. Może też tak być. Nie wiadomo. Państwo działa na różnych zasadach. To nie jest uczciwe. Żadne państwo nie jest uczciwe wobec ciebie.
Będą stosowali wszystkie rzeczy, aby ludzi zniszczyć. Szczególnie jeszcze takie państwa, które są quasi faszystowskie. Takie mamy państwo quasi faszystowskie, jakie dzisiaj w Polsce jest. Takim państwem można określić chociażby walkę z narkotykami, jak jest rozbudowana, że za ułamek posiadania czegokolwiek to grozi ci ciężkie więzienie i tak dalej. To jest też oznaka. Jedynie jeszcze, że można mówić niemalże co się chce, bo jak się troszeczkę za dużo powie, to może być tak jak w przypadku antykomora znanego, pana Frycza, do którego sześciu agentów wparowało o 8:00 czy 7:00 nad ranem do domu i oczyścili całe mieszkanie z wszystkiego, co miał, wszystkich nośników, CD, wszystkiego, co mógł cokolwiek nagrać i tak dalej. Jego, jego rodziców po prostu oczyszczono dokładnie i zakończyła się działalność praktycznie jego. Teraz działa, ale w internecie już tak troszeczkę delikatnie. To druga sprawa, to mówimy o gotówce. Będą cały czas zmniejszali limity.
Druga sprawa będą wprowadzali miejsca, gdzie tylko mu jest płatne za gotówkę. Na przykład korporacja IKEA bardzo lubi, że jednak premiuje płatności kartą. A to jest dziwne, bo zauważcie, że oni muszą płacić bankom te prowizje od transakcji kartą płacone. Więc to są koszty po prostu realne. Małe firmy niechętnie chcą, żeby były płatności u nich kartą, bo to dużo kosztuje po prostu małe firmy. Ale duże firmy jak są tak naprawdę jednym konglomeratem z bankami, to im wsio riba. Czy zapłacą kartą, czy nie, bo i tak do tej samej korporacji trafi. Trochę innej. Tak samo jak było za komuny, były te przedsiębiorstwa, ale wszystko było państwowe. Wszystko i tak szło do budżetu.
To już trzecia sprawa, bo druga sprawa, tak jak mówiłem, że będą ograniczali możliwości płacenia gotówką. I trzecia sprawa przymuszenie ludzi do posiadania kont. Na przykład pracuję za gotówkę póki co i rozliczam się gotówkowo z pracodawcą póki co. Więc jakoś sobie radzę z tym. Mam konto, bo to też czasami się przydaje do różnych rzeczy, bo czasami też pracuję na jakieś normalne prace, zdarza mi się, i tam wymagają konta, że po prostu tam mi przelewają na konto albo dają czek czy coś. Więc konto mam, konto w lokalnym banku, w credit union, jak to się mówi. Ale będą starali się przymusić ludzi do posiadania kont. I wtedy, jak wszyscy będą mieli konta, będą mogli wprowadzić ustawę likwidującą gotówkę. To znaczy na przykład wprowadzą podatek od używania gotówki. To jest absurdalne w tej chwili, ale po prostu zaczną tego typu wprowadzać rzeczy.
Z jednej strony. Z drugiej strony zrobią coś takiego, o którym już mówiłem w 2010 roku i to jest znane też już od końca lat 90. Chip RFID. Ludzie będą wszczepiali sobie chipy RFID. Czyli na przykład ktoś bez chipu RFID będzie płacił jakiś podatek będzie na niego nakładany. Albo zrobią raczej na kija i marchewki, czyli marchewkę, że jak będziesz miał tego chipa, to od razu dostaniesz 5000 euro za używanie tego. Ale myślę, że oni nie są tak głupi, bo wiedzą, że ludzie są strasznie głupi i bardzo pazerni i nic nie wiedzą, to zrobią 1000 euro. Dostajesz 1000 euro w prezencie od nas, od Wielkiego Brata. Dostajesz 1000, jak się zaczipujesz. Weźmiesz sobie tutaj w rączkę wszczepisz, tysiaka dostajesz od nas.
1000 euro. Gwarantuję wam, w Polsce od razu 25% się zgłosi ludzi, żeby się zaszczepić. A co to mnie tam to, o łatwiej jeszcze będę mógł tak cykać zamiast cykać tutaj jakąś kartą. A i tak muszę mieć konto bankowe i tak już nie ma gotówki. Czy ta gotówka to jest jakoś opodatkowana? To wezmę sobie wszczepię od razu, nie będę musiał zapomnieć karty. Wszystko będę miał tu w ręku albo tu w głowie, bo też w głowę można wszczepiać. I wtedy będzie rozwiązana sytuacja na takiej zasadzie, że dużo ludzi się zaszczepi. To nie jest gołosłowne, co ja mówię w tej chwili, bo zrobiono taką ankietę w Australii. 25% Australijczyków jest zainteresowanych zaczipowaniem dla prowadzenia płatności, nawet chyba bez tych dodatków 1000 euro, które sobie wymyśliłem.
Czyli nawet może za darmo 25% przyjmie, kto wie? Jest z nami Grzegorz. Witaj Grzegorzu.
[02:35:07] - Witaj Claude. Ojejku, bardzo dobry temat dzisiaj podjąłeś. Akurat samym wyjazdem. Mam nadzieję, że tam ci się wszystko uda i jak najwięcej zdjęć, wideotek.
[02:35:19] - Oby się udało. Musiałem dokupić jeszcze obiektyw, bo mi się popsuł. Tuż przed wyjazdem odkryłem, że jest zepsuty obiektyw.
[02:35:28] - Widzisz, ja też planowałem, naprawdę poważnie planowałem, żeby się z tobą wybrać w tym roku, ale niestety nie dam rady.
[02:35:36] - Szkoda.
[02:35:37] - Jakoś finansowo wsparłem, żebyś chociaż miał troszkę lepiej tam.
[02:35:40] - Dzięki, dzięki wielkie. Naprawdę to wsparcie twoje było takie potężne. Można powiedzieć jedna trzecia wszystkich wpłat. Naprawdę potężne. Trochę będę musiał dodać ze swoich.
[02:35:51] - Może mi się w następnym roku uda. Może zobaczymy.
[02:35:53] - Koniecznie, bo naprawdę lepiej niż żebyście mi wpłacili, to ja uważam, żeby tam po prostu pojechać. To jest trochę niebezpieczne. Pytali mnie ludzie, żeby zagwarantować bezpieczeństwo. Ja nie mogę nikomu zagwarantować bezpieczeństwa. To są ludzie zdolni do zabicia własnej matki. To jeżeli oni mogliby zabić własną matkę, to tym bardziej dla nich naprawdę to, że zabiją jakąś obcą osobę, jak oni chcą miliardy ludzi zabić. Ci ludzie, większość, David Rockefeller, ci ludzie, oni wprost mówią, że jesteśmy jak robaki, że jesteśmy już teraz niepotrzebni, już jest robotyka rozwinięta, już są technologie i chcą się nas pozbyć. Więc naprawdę ja nie mogę zagwarantować tego. Szczególnie, że będzie policja taka ta tak zwana EkoKobra. Kobra, która nawet można powiedzieć została założona przez faszystowskie różne czy quasi nazistowskie, faszystowskie, bo w Austrii musicie wiedzieć, że dalej faszyzm jest bardzo silny.
On się przepoczwarzył. Dużo starszych osób, które wychowywały młodsze osoby, twierdzi w Austrii, Austriaków starszych, że Hitler to była najwybitniejsza persona polityczna w XX wieku. Oni wam nie powiedzą tego wprost, ale tak myślą. Na łożu śmierci mogą wam takie rzeczy powiedzieć.
[02:37:13] - A słyszałeś o tej akcji ostatnio, co dość głośno było, że FBI odtajniło dokumenty odnośnie Hitlera?
[02:37:22] - Tak. To już jakiś czas temu, że szukali go w Ameryce Południowej.
[02:37:29] - No tak, ale z tych dokumentów wychodziło na to, że rzeczywiście Hitler nie zginął w bunkrze, tylko po prostu rzeczywiście żył tam do lat 50., końcówki lat 60. Rzeczywiście.
[02:37:39] - To znaczy z tego, co wiem, to on chyba do 1960 nie dożył albo jakoś tak zmarł ze względu na to, że był chory już dosyć. To znaczy on tak jakby już stracił. Był przechowywany, ale musiał się ukrywać, bo wiedział, że jest poszukiwany na świecie, to znaczy przez służby specjalne, że ci hitlerowcy są cały czas poszukiwani przez Żydów, prawda? Że Żydzi poszukują, ale dlatego nie upubliczniano tego, bo bano się odrodzenia nazizmu. Że Hitler żyje, to może ta IV Rzesza. A poza tym też zadawane były pytania. Zaraz, jak Hitler uciekł, to wielu innych jeszcze mogło uciec. Trzeba ich po prostu ścigać dalej, prawda?
[02:38:18] - Z pewnością. Po to były robione te kanały właśnie przez Watykan i tak dalej. Ale to dobra, może nie o tym. Wiesz, tak sobie pomyślałem, że może byśmy wpadli na taką akcję poprzeciania planów tym wszystkim Bilderbergom i zebrali się w jakiejś, nie wiem Może nie fizycznie, ale na przykład myślowo. Grupki ludzi po prostu pustuli intencjami na przykład takich ludzi, żeby zrobić niepokój w górze. Chociaż z drugiej strony dla ciebie to będzie, bo wiesz o tym, że jak się grupka ludzi zbierze, to może więcej zdziałać niż miliony, prawda?
[02:38:56] - Jasne, to działa, ale muszą być ludzie przeszkoleni w tym, bo to nie jest zwykłych ludzi, tylko tacy ludzie, którzy medytują tak jak ty na przykład, bo wiem, że wychodzisz czasami z ciała, że jesteś w tym przeszkolony. Ludzie, którzy mają już jakieś zdolności ku temu. Znaczy zdolności to można wykształcić też poprzez pracę.
[02:39:16] - Można wyuczyć, bo są ludzie predysponowani, ale to też można ich wyuczyć.
[02:39:21] - Tak, że wtedy to jak najbardziej ma sens. Ale ja uważam, że jest jeszcze coś lepszego do robienia od takiej medytacji, żeby szkodzić globalistom. Po prostu trzeba zacząć działać. Trzeba wstać z kanapy i zacząć działać. Szczególnie jeżeli macie dzieci, wnuków i tak dalej, macie czas jakiś, macie przede wszystkim pieniądze. Bo ja tu apeluję do klasy średniej, ludzi, którzy są właścicielami czegoś, mają jakieś pieniądze, żeby zaczęli działać, bo naprawdę nie możemy oprzeć się o ludzi tak zwanych na dole, na minimalnej pensji czy po prostu od pierwszego do pierwszego, którzy żyją, bo oni można powiedzieć, że wegetują, to znaczy nie mają na tyle pieniędzy, żeby móc działać, żeby móc wziąć sobie wolne i coś zrobić innego, czy takie, że mogą poświęcić swojej pracy 20 godzin tygodniowo.
[02:40:18] - Ja tutaj napomnę, bo od 31 maja ruszyła taka dość ogólnopolska inicjatywa, między innymi właśnie Niezależna TV i tak dalej. Kapitan też wczoraj o tym wspominał na-
[02:40:29] - O bankach, tak?
[02:40:30] - Tak, o tych bankach.
[02:40:32] - Czy mógłbyś przybliżyć właśnie tą sprawę?
[02:40:34] - Uratuj swoje pieniądze. Generalnie jest to inicjatywa, która wystartowała dokładnie sześć dni temu. Dzisiaj mamy już siedem dni temu. Polega to na tym, żeby przenosić swoje pieniądze, oszczędności do banków lokalnych czy banków spółdzielczych, które są jeszcze w większym jednak pakiecie udziałowym.
[02:40:52] - Kurczę, mnie to nie dotyczy, bo już wszystko dawno przeniosłem.
[02:40:56] - Ja jeszcze w Polsce mam konto, ale też niedługo jadę do Polski, także też już będę ich zamknął.
[02:41:00] - Ja mam tylko operacyjne, tak zwane mam operacyjne konta, ale takie główne konta. Zresztą mam takie fundusze, że to śmiech na sali, ale jak macie coś to faktycznie.
[02:41:11] - Ja miałem kiedyś kilka kont w Polsce, a właściwie to teraz już mi została tylko jeszcze jedna taka płatność, ale ja sobie załatwię, żeby rodzice płacili i tak dalej, na przykład właśnie idąc na pocztę czy gdzieś i tak dalej. Generalnie chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi przenosiło pieniądze z banków korporacyjnych, gdzie ty jesteś tylko klientem do banków lokalnych i spółdzielczych, gdzie jesteś współudziałowcem tych banków i masz duży wpływ na to, co się w tym banku tak naprawdę dzieje.
[02:41:38] - Dokładnie tak. Ja na przykład w SKOK-u jestem i mam udziały w SKOK-u. Ja mogę na zebrania tam jeździć, tylko że ja nie jeżdżę, bo to dla mnie za duże koszty, ale są opcje.
[02:41:48] - W tej akurat inicjatywie raczej odradzają, żeby w SKOK-ach być.
[02:41:52] - W SKOK-ach? Dlaczego odradzają? To jest spółdzielnia.
[02:41:57] - Tak, ale tam też są dość duże zawirowania ostatnio i tak dalej. Nie wiadomo, jak to się potoczy. Ja bym proponował po prostu wejść, wpisać sobie w Google czy gdzieś, bo nie pamiętam teraz adresu, ale inicjatywa się nazywa Uratuj swoje pieniądze i tam są wyszczególnione wszystkie banki spółdzielcze, te banki nasze lokalne, które mają większy pakiet udziałów kapitału polskiego. Generalnie chodzi o to, żeby z powrotem w Polsce zacząć re polonizować banki, czyli żeby na nowo zostały odrodzone te banki polskie i tak dalej. I tam są robione wyliczenia, warto sobie na tej stronce poczytać i tam pisze właśnie, że specjaliści ekonomiści, ci niezależni zrobili badania, przeanalizowali z różnych stron, jak doprowadzić do tego, żeby te banki korporacyjne usunąć z Polski. I tam jest podana taka informacja właśnie, że wystarczy tylko 5% ludzi, społeczeństwa, które ma konta w prywatnych bankach, żeby tylko się przeniosło do tych lokalnych i banki zaczynają po prostu upadać.
[02:43:07] - Dobra sprawa, ale obawiam się, że nie zbierzemy 5% ludzi. Nawet Niezależna TV, wszystkie alternatywne media nie zbiorą 5% ludzi obawiam się, bo jesteśmy znaczną mniejszością. Ja rozmawiam na przykład ze znajomymi gdzieś i tak dalej. Ludzie kompletnie nic nie wiedzą. Już nie mówię o chemtrails. Jak chemtrails się powie, to już w ogóle wariat. Czy o Grupie Bilderberg, o G7 nawet nie wiedzą. Nie mamy o czym mówić nawet. Ludzie naprawdę nie interesują się niczym. Interesują się jakiej marki na przykład Ford teraz zostanie wypuszczony, ale nie interesują się kompletnie polityką, przyszłością ich dzieci czy ogólnie przyszłością świata, że za kilka lat może być taki horror na ziemi, że nam się po prostu nie będzie chciało żyć.
Będziemy jak takie gęsi tuczone w klatkach. Obejrzyjcie sobie filmik jak się gęsi tuczy w klatkach. Będziemy właśnie takimi gęsiami za parę lat. To może być, jeżeli po prostu czegoś nie zrobimy.
[02:44:09] - Tak, ale to jest właśnie po to stworzone, cały rząd światowy właśnie.
[02:44:13] - Ale zobacz, dlaczego na przykład własnych banków nie założymy? Ja nie mówię, że ja, ale są ludzie o kapitale, którzy mają kapitały, są milionerami. Mogą stworzyć banki, mogą lobbować, aby było prawo takie jak kiedyś było w Polsce, żeby łatwiej było można zakładać banki, bo dzisiaj jest tak prawo stworzone, żeby tylko pod duże korporacje, że mała korporacja nie może banku założyć.
[02:44:38] - Dokładnie.
[02:44:39] - Ale to się da zmienić.
[02:44:40] - Ja się interesowałem na przykład, żeby założyć kantor internetowy Internetowy i powiem ci szczerze, że to jest gehenna, żeby takie coś założyć. Tak jak ty mówisz, przepisy są robione pod duże banki, żeby duże banki, korporacje czerpały zyski, a ty żebyś miał jak najbardziej pod górkę, prawda? I tak, tu się zgodzę. Tu się zgodzę, ma pan rację.
[02:45:02] - Niestety jest tak, jak mówisz, ale trzeba przeciwdziałać temu. Trzeba próbować coś. Zobacz, tak jak Dariusz Brzozowiec robi te inicjatywy. Nie chcę przesądzać, że skazane na niepowodzenie, ale zainteresowanie tym jest dosyć słabe jednak. Ludzie się kompletnie tym nie interesują, pomimo że on do mediów trafia, że jest gdzieś w tych mediach, z organizacjami współpracuje i próbuje się przebijać z tą walutą lokalną. Natomiast bank by się bez problemu przebił właśnie taki spółdzielczy, nowy. Tylko jest problemem to, że ludzie, którzy mają jakiś kapitał, oni nie chcą w te rzeczy chodzić. Oni tego nie widzą. Oni nie wiedzą nic o nowym porządku świata, nie wiedzą nic o globalistach, nie wiedzą nic o tym, że za parę lat też mogą wylądować w tym samym więzieniu, w którym my będziemy i cały ten majątek ich sefa strzeli.
[02:45:57] - A po drugie to jest społeczeństwo wytrenowane, czyli przez x lat powtarzane to, że na przykład jak ja mam iść do jakiegoś nowego banku i tak dalej, to nie wiadomo, jak to będzie albo tamto i tak dalej. Jednak ludzie ufają w telewizję, ufają w prasę, w radio i tak dalej. Ufają w to, że na przykład firma, która istnieje 20, 30, 40, 50, 100 lat, będzie bardziej kompetentna niż taka młoda firma, która choćby nawet jakiś bank był wielki. Więc to też jest takie wytrenowanie społeczeństwa i trudno nam na to poradzić.
[02:46:28] - To jest też własne banki i tak dalej w tym systemie. Ja uważam, że trzeba system kompletnie zmienić, czyli na przykład, żeby były waluty prywatne, pieniądze prywatne. Dlaczego nie? Żeby była złotówka polska, ale pieniądze prywatne i konkurowały ze sobą. Natomiast żeby do tego doszło, muszą ludzie chcieć. To nie tak, że prawo trzeba wprowadzić. Jeżeli większość ludzi będzie tego chciała, to żadne prawo tego nie zatrzyma. Zobaczcie, większość ludzi nie chciała już komuny i komuna upadła. To nie tak, że Ruscy nam powiedzieli, że ma się zmienić. Ruscy wiedzieli, że u Ruskich już upadała komuna, wszędzie ta komuna upadała, że już nie dało się tego utrzymać.
Więc to była tylko kwestia czy z rozlewem krwi, czy bez rozlewu krwi. I stwierdzili komuniści, że jednak lepiej bez rozlewu i lepiej nachapać się pieniędzy. I zrobili dobrze. Tylko że zrobili to zbyt dobrze i im się udało, bo niestety ludzie w Polsce trochę im się do końca nie udało, ale trochę się udało jednak też przejąć tego majątku. I komuny nie ma dzisiaj. Jest ta taka pogrobowa komuna. Mówi się, że komuna przepoczwarzyła się. Tak, ale mocno się jednak przepoczwarzyła, bo dzisiejsza komuna to jest nic w porównaniu do tego, co było 25 lat temu czy 30 lat temu. To, że można było palić jointa, to okej, było może tutaj lepiej.
[02:47:49] - Ja pamiętam jeszcze te momenty, bo jestem z tego pokolenia, że tak powiem, że jeszcze trochę żyłem w tej konstrukcje komuny.
[02:47:54] - Ale spróbowałbyś założyć jakieś własne medium, własną gazetę na przykład byś założył, to by ci po głowie dali ostro.
[02:48:03] - No tak. Niestety takie są realia.
[02:48:07] - A dzisiaj możemy iść na więzienie.
[02:48:08] - Zraża mnie to i nie wiem, ja to w takich ciemnych barwach to wszystko widzę, ale trzeba próbować.
[02:48:17] - Pewnie, nie można się zatrzymać i tylko mówię, ludzie sami muszą się organizować, sami muszą wiedzieć, jak rozwiązywać problemy, tylko działać lokalnie, rozwiązywać, myśleć globalnie, bo nie da się wszystkiego rozwiązać. Natomiast musi być masa krytyczna. Teraz na przykład są protesty, o tym się kompletnie mówi. Protesty przeciwko spotkaniu Grupy G7. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyszło na ulice w Monachium. Niby niedużo, ale z całej Europy przyjechali ludzie i też z Niemiec się zbili.
[02:48:51] - A nie wiem, czy oglądałeś, może jest taki film, na internecie krąży o tym, jak przeprowadzono właśnie dzięki tym inicjatywom oddolnym, bodajże to było w Finlandii?
[02:49:01] - Co było? Przepraszam, bo nie słyszałem.
[02:49:06] - Te takie protesty to były chyba w Finlandii. Nie, nie w Finlandii. Przepraszam. Kurczę, na wyspach gdzieś tam troszkę wyżej od Irlandii.
[02:49:14] - Islandia.
[02:49:15] - W Islandii te protesty właśnie takie to było, co właściwie w mediach nic o tym nie mówiono, a udało się to pokojowo, bez wystrzału faktycznie karabinu.
[02:49:24] - Tak, bo to mały kraj, on ma 500 tysięcy ludzi, chyba coś takiego. Więc łatwo dało się to społeczeństwo odzyskać trochę.
[02:49:31] - Tam ludzie się potrafili jakoś zjednoczyć i tak dalej.
[02:49:34] - Siedzą w więzieniu bankierzy, banksterzy. Część banksterów siedzi w więzieniu.
[02:49:39] - Tak.
[02:49:40] - Tam się nie patyczkowali. Halo? Tak, teraz słyszymy się.
[02:49:51] - Coś przerwało. Także to też taki pozytyw dla świata można powiedzieć. Przykład, z którego można brać.
[02:49:58] - Pozytyw, tylko o tym się nigdzie nie mówi w mediach mainstreamowych, bo to świadczy, że każdy powinien tą drogą pójść.
[02:50:06] - Jest filmik około 50, 60 minut trwa. Polecam go sobie oglądnąć. Jest bardzo fajnie zrobiony, także rewelacyjny. Miejmy nadzieję tylko to, że teraz to, co się tworzy w Polsce na jesień, wybuchnie z takim tupetem, że przynajmniej w jakimś procencie to wysadzi to, co się w Polsce dzieje i nie wiem. Na pewno nie zmieni się system, bo to dalej pewnie będzie system ten sam, tylko troszkę bardziej zmodyfikowany. Ale miejmy nadzieję, że troszkę to pójdzie w tym dobrym kierunku i Polska nie prześpi. Kolejny czas.
[02:50:40] - Tu nawet mnie poprawia Alfa na Skypie, że Islandia ma do 300 tysięcy osób. Możliwe. Tam dużo jest imigrantów na Islandii, bo dużo ludzi przyjechało do pracy. Na Islandii dużo Polaków też i tak dalej. Także oni często są nierejestrowani jako mieszkańcy, ale może faktycznie jest 300 tysięcy.
[02:51:03] - Dobra, to będę kończył. Prowadź pan dalej audycję. Życzę ci tam powodzenia.
[02:51:07] - Dzięki. Będą relacje. Jeszcze później powiem, jaki jest plan.
[02:51:11] - Planujesz jakiś na żywo?
[02:51:13] - Będzie dużo na żywo, bardzo dużo na żywo będzie. Zaraz opowiem, co będzie na żywo.
[02:51:17] - Czyli za tydzień planujesz normalnie „Teorię chaosu”.
[02:51:19] - Tak, będzie specjalne wydanie trochę, bo tam nie będę miał warunków za bardzo, ale to będzie wszystko przemyślane. Będzie naprawdę dużo spotkań, będą zdjęcia też od razu, które uda mi się zrobić. Oczywiście jak mnie nie zastrzelą wcześniej. Jak zastrzelą, to już nie będzie audycji, ale jeśli nie, to będzie.
[02:51:33] - Kuloodporną masz?
[02:51:34] - Słucham?
[02:51:35] - Kamizelkę jakąś kuloodporną masz?
[02:51:37] - Nie, ale kamizelkę z napisem „press”.
[02:51:40] - Aha.
[02:51:41] - Ja jestem, wiesz, legitymacja dziennikarska, takie sprawy.
[02:51:44] - Nie wiem, czy to ci aż tak da kuloodporność.
[02:51:47] - To jest lepsze niż kamizelka kuloodporna, bo wierz mi, że głowy raczej nie zakryjesz hełmem i tak dalej. Także oni też w twarz strzelają najczęściej, więc to nic nie pomoże kamizelka. Natomiast jak jest napis „press”, to oni się troszkę wtedy boją bardziej, bo wiedzą, że wtedy mogą być reperkusje jakieś, a nuż ktoś za tym stoi, zacznie się coś gadać. Jak tak w kamizelce kuloodpornej, to jakiś tam przygłup, coś tam pach, pach, nie ma, do widzenia i szybko sprzątnąć.
[02:52:15] - Dobra, to życzę ci jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
[02:52:18] - Jasne, dzięki.
[02:52:18] - Żeby się tam udało, żebyś wrócił cały, zdrów i żywy.
[02:52:22] - Dzięki. Obiecuję, że zrobię co w mojej mocy. Ja będę próbował też się z tymi zachodnimi mediami trochę razem trzymać, jak będą chcieli oczywiście, bo oni mają profesjonalny sprzęt, wiesz, a przy nich to taki malutki gonzo jestem. I nawet czasem jak podchodzę tam do kogoś z wywiadem, to widzą, że taki bida sprzęt mam.
[02:52:38] - Spróbuj tam nawiązać jakieś kontakty właśnie.
[02:52:41] - Mam kontakty z Lukiem Rutkowskim, z Danem Dixem troszeczkę mniej, ale mam też z Alexem Jonesem.
[02:52:49] - A coś wiesz jeszcze może o Alexie Jonesie? Czy będzie?
[02:52:54] - To znaczy Alexa Jonesa, jego ludzie będą. Ja mam kontakt z jego ludźmi, bo Alex Jones jest teraz tak zajęty, to jest już tak medialna osoba, że ciężko się do niego dopchać. On gdzieś się pojawia. Ja miałem wywiad z nim dwuzdaniowy. Tylko zadałem pytanie, czy chciałby coś tam powiedzieć, a on bardzo chętnie, ale nie teraz, że zajęty był i niestety nic się nie udało generalnie. Więc to już jest gwiazda, można powiedzieć, że jest bardzo rozpoznawalny. Ale ekipa jest bardzo sympatyczna, ekipa Alexa Jonesa. Ja sobie przegadałem, ponad godzinę chyba gadałem z jego głównym dziennikarzem.
[02:53:32] - A jak daleko będziesz jeszcze od tego całego spotkania zamieszkiwał?
[02:53:36] - Ja zamieszkuję około pięć kilometrów od tego hotelu. Niby niedaleko, ale tak pięć kilometrów, znaczy trochę więcej, bo tam kręte drogi. W linii prostej może nawet mniej.
[02:53:46] - Ja do pracy czasami chodzę pięć kilometrów.
[02:53:48] - Ale tam wszystko jest obstawione, tam nie będzie ruchu żadnego samochodowego. Ja już planuję tam rowerem jeździć, więc może się uda. Rower jest bardzo szybki i można się przebijać też z nim nieźle. A będę się próbował też z góry ich filmować, bo tam jednak widać to, jeżeli wejdziemy trochę w górę bardziej. I tam są wysokie góry dosyć, więc może mi się uda gdzieś troszeczkę zamelinować na jakiejś wyższej górze trochę i wtedy z góry będę mógł ich tam łapać teleobiektywem. Mam słaby teleobiektyw, nie stać mnie było na coś dobrego.
[02:54:27] - Dlatego właśnie też żałowałem, bo ja mam dobry sprzęt i nagrywający, i fotografujący.
[02:54:32] - Masz teleobiektyw jakiś tam, nie wiem, razy 40, razy 30?
[02:54:36] - Tak, mam dobry, mam kilka.
[02:54:39] - Ale mam lunetę za to, więc ja będę lunetą dużo patrzył, która ma razy 60. To już jest naprawdę dosyć mocna rzecz.
[02:54:47] - Ja mam lunetę, akurat nie tutaj w Anglii, ale w Polsce mam lunetę razy 1000.
[02:54:52] - Razy 1000?
[02:54:53] - Tak, taką porządną lunetę.
[02:54:55] - Bój się Pana Boga, co to jest? To jest jakiś teleskop chyba.
[02:54:59] - Tak, to jest bardziej teleskop.
[02:55:02] - Bo teleskop jest nie za dobry też trochę z drugiej strony, że ciężko ustawić go dobrze wtedy na oglądanie.
[02:55:08] - Tak, tym bardziej na niebo.
[02:55:10] - A razy 60, bo ja mam też takie pokrętło, że tam jest razy 10 i do 60 można sobie przekręcić. Wtedy jak ustawisz sobie na ten obiekt, to wtedy można jeszcze powiększyć nim, już nie kręcąc samą lunetą, tylko przekręcając. A z teleskopem jak jest razy 1000 może być ciężej.
[02:55:29] - A mógłbyś pomyśleć jeszcze kiedyś o zakupie lunety takiej termowizyjnej.
[02:55:37] - To raczej na krótkie odległości chyba to działa, że to nie działa na takie duże.
[02:55:42] - Dobra, klar. Dziękuję bardzo za rozmowę.
[02:55:43] - Jasne, dzięki. Dzięki Grzegorzu. Polecam twoją audycję „Czas snu” w Radiu Nafali.
[02:55:48] - Bardzo dziękuję.
[02:55:50] - Trzymaj się.
[02:55:50] - Bardzo dziękuję. Cześć, pa.
[02:55:51] - Trzymaj się. Cześć, cześć, hej. To był Grzegorz z Radia Nafali, nadający w Radiu Nafali także. Dobrze, wracając do Grupy Bilderberg i tego, co tam będzie. Jeszcze co się szykuje. Listy nie mam, tak jak mówiłem. Będę miał już wszystko tam na miejscu wraz z czasem. Będę miał coraz więcej informacji na temat, co się będzie działo. Będziecie mieli za tydzień dokładnie audycję o Grupie Bilderberg. Znaczy nie o Grupie Bilderberg, tylko o 2015 roku.
O czym rozmawiali, kto był. Wszystko, co będę wiedział, będę wam mówił. Będą także zdjęcia do pobrania, jakieś takie ciekawsze. Nie wszystkie, ale ciekawsze. A wszystkie będą dla sponsorów. Wystarczy zasponsorować złotówkę na rok i będziecie mieli dostęp do wszystkich zdjęć, jakie się uda zrobić. Teraz mam lepszy obiektyw. Kupiłem kiepski aparat, ale obiektyw troszkę lepszy z małym teleobiektywem. Jeszcze się dowiem, być może ktoś z Polski pojedzie, to będziemy ekipą trochę większą. Może uda mi się wkręcić do ekip zachodnich.
Tylko że oni są hardcorowi, ja trochę się z nimi boję, bo ich zawsze aresztują, oni zawsze są aresztowani. A mi się raczej nie widzi aresztowanie, bo oni dysponują większymi budżetami, mają pieniądze na prawników, mają pieniądze, żeby się gdzieś wyłgać, coś zrobić. Mają znajomości wszędzie. Natomiast samemu jest troszkę trudniej. Nie mam takich funduszy jak oni. Oni na przykład przylatują z Kanady, ze Stanów Zjednoczonych. Zobaczcie, jakimi budżetami muszą dysponować, jeżeli oni stamtąd przylatują na miesiąc do Europy. To są już dziesiątki tysięcy euro, które wydają na to wszystko. Muszą liczyć powiedzmy 10 000 budżetu, żeby z całą ekipą, bo często dwie osoby przylatują tutaj, zakwaterowania, sprzęt cały, skonfigurowanie tego wszystkiego. To są kosztowne sprawy.
Więc wracając do Bilderbergów. Tak jak mówiłem o chipowaniu, niby się mówi, że nie, ale mogą to wprowadzić. Ludzie są na tyle głupi, że się zachipują. To jest przerażające. Ja wiem, że to jest przerażające. Ja sam poznałem człowieka bardzo inteligentnego, informatyka, zresztą nie jednego, ale takiego jednego, który był naprawdę na praktycznie wysokich stanowiskach informatycznych. Nie jakichś zarządzających, nie menedżerskich, ale tych informatycznych. I on mówił, że jako pierwszy chciałby się zaszczepić. Może już się zachipował czy zaszczepił. Może się już zachipował.
Kto wie? Może już jest zachipowany. Nie wiem, co tam u niego. Nie mam kontaktu zupełnie, ale działał. Inaczej może powiem. Nieświadomie po drugiej stronie, bo nie miał świadomości, co się dzieje dookoła i tak dalej. Natomiast robił te systemy dla różnych firm, dla Lufthansy też między innymi. Takie ciekawostki. I on by się zachipował i trochę mnie tym zaszokował. Ale potem stwierdziłem, że ludzie lubią nowości, niektórzy gicy, ci informatycy tacy typowi.
Czy też z drugiej strony lubią wygodę, chociaż nie wiem o ile wygodniejsze jest noszenie. Ja wolę nic nie mieć w ciele, jakichś ciał obcych. Przecież to jest absurdalne. Jak muszę mieć, jak połamię sobie nogę na przykład, żeby się zrosła dobrze, to niestety smutna konieczność, żeby wszczepić tytanowe prostownice czy te kości specjalne, czy też jakieś implanty jak zęba stracę. To tak, ale nie na zasadzie, że jestem zdrowy, tylko dlatego, że potrzebuję mieć klucze do mieszkania, a jestem na tyle głupi, że nie potrafię kluczy gdzieś przechowywać i mieć, to sobie wezmę chipa. Najgorzej jak się coś popsuje i wtedy trzeba będzie wymienić chipa. To będzie trzeba pójść do kogoś, trzeba chipa wyjąć, potem znowu włożyć innego, bo ten się popsuł. Bo jeszcze pal licho jak w zamku coś się popsuło, to jeszcze fachowca wezwać. Co prawda będzie to kosztowało sto razy więcej niż wezwanie fachowca do zwykłego zamka czy otworzenie zwykłego zamka, ale cóż, ludzie lubią wygodę. Nie wiem, w czym to wygoda.
Wszystko jest okej jak działa, ale jak nie będzie działało, to jest problem. Już pamiętam, te kluczyki były do samochodów na kartę. Zwykły kluczyk. Co komu przeszkadza? Nie, musieli zrobić na kartę, że kartą się odpala samochód. No i jak to można powiedzieć, że piwo dla tego, któremu to działa. Ja nie znam nikogo, któremu to działa. Zawsze ludziom to się psuje. Ja znałem ludzi, szczególnie firma Renault chyba bardzo często umieszczała takie gadżeciki. Musieli się z tego wycofać bardzo szybko.
Ale niestety niektórzy mają na te karty i mają schody. Ja mam kluczyk. Złomowe auto mam, muszę się przyznać, dziesięcioletnie. Idealnie kluczyk działa, za każdym razem odpala wszystko. Motocykl jeszcze starszy jest i też wszystko idealnie działa. Odpala się pięknie, nie ma żadnych problemów. Więc to są rzeczy, które wymyślają i ludzie przez to, że nie czytają „Rok 1984”, nie czytają „Brave New World” Huxleya, czyli to było przetłumaczone na „Nowy wspaniały świat”. Dobrze. Kurczę, trzy godziny już. Będę musiał się zbliżać ku końcowi.
Jeszcze sporo chciałem omówić, kilka rzeczy. Dobrze, odbiorę jeszcze na chwilkę Darka. Witaj Darku, jesteś na antenie.
[03:02:32] - Cześć, to jeszcze raz ja.
[03:02:34] - Witaj. Hej.
[03:02:34] - Akurat bardzo fajnie się mnie słuchało.
[03:02:39] - Dzięki. Słabo słyszę ciebie. Musisz podgłośnić. Dobra, już jest chyba okej. Podgłośniłem ciebie.
[03:02:48] - A teraz? Halo?
[03:02:49] - Znacznie lepiej.
[03:02:50] - Dobrze się ciebie słucha. Akurat w karty grałem. Ta audycja jest bardzo dobra. Słuchaj, ja chciałem coś powiedzieć na temat chipów.
[03:02:57] - Nie mów, że się zaczipowałeś.
[03:03:02] - Nie miałbym nic przeciwko temu, ale posłuchaj taką prostą rzecz.
[03:03:06] - Widzę, że agenta mamy.
[03:03:09] - Posłuchaj, taka prosta rzecz. Jeżeli się zaczipujesz i pójdziesz na przykład do lasu, ten chip nie ma ani mikrofonu, nic nie ma. Nie wykryjesz go, prawda? W lesie.
[03:03:19] - Wykryjesz, bo on działa na zasadzie RFID, czyli wysyła się sygnał do niego i on odpowiada sygnałem.
[03:03:31] - Tak, ale żeby on odpowiedział sygnałem.
[03:03:33] - Ktoś musi wysłać do niego sygnał, ale podejrzewam, że technologia już jest.
[03:03:36] - Znasz się troszkę na fizyce?
[03:03:38] - Satelita może przesłać.
[03:03:39] - Tak, ale wszystko potrzebuje energii. Jak krzyczysz w lesie, też musisz wydać dosyć dużo głosu, żeby ktoś ciebie usłyszał.
[03:03:46] - Z pięciu metrów są już czytniki, bez problemu to działa.
[03:03:51] - Tak, z pięciu metrów. Dlatego mówię, że jak pójdziesz w takie miejsce, gdzie nie ten, to ten chip nie działa.
[03:03:56] - Ale mówię o oficjalnej technologii.
[03:03:59] - Energia jest zawsze taka sama, że jak coś wysyłasz, potrzebujesz do tego energii, żeby coś za darmo dostać do swojego telefonu komórkowego, potrzebujesz do tego odpowiednią ilość energii.
[03:04:10] - Zgadza się przy technologii prymitywnej.
[03:04:13] - Mi się wydaje, że one są niepotrzebne i to jest pomysł poroniony, bo tak jak napisałem, każdy ma tego chipa przy sobie już. Masz telefon komórkowy z kamerką, ze wszystkim, masz internet.
[03:04:26] - Nie o to chodzi. Chodzi o pełną kontrolę.
[03:04:27] - Nie ma problemu, żeby ciebie namierzyć.
[03:04:29] - O pełną kontrolę.
[03:04:30] - Podsłuchać czy zrobić coś innego, więc każdy ma tego chipa. Ja mam tutaj pełno wiesz czego w okolicy.
[03:04:37] - Dlaczego chcą to wprowadzić? Pytanie, dlaczego chcą chipy wprowadzić?
[03:04:40] - Dlatego to jest dziwne, nie?
[03:04:43] - Znaczy nie.
[03:04:43] - Możesz płacić telefonem komórkowym. Masz taki, że do kasy przysuwasz i chip and go i kasuje.
[03:04:48] - Ale nie.
[03:04:49] - Wszystko możesz, masz tak jak w chipie.
[03:04:51] - Ale widzisz, telefon może być nie wiem gdzie.
[03:04:54] - Dzieciaki bez telefonu, bez internetu nie potrafią dwóch godzin wytrzymać. Przynajmniej te moje. I w przyszłości ci ludzie nie będą potrzebować chipu. Oni będą mieli to wszystko przy sobie. A telefon komórkowy działa mi w lesie też, bo ma swoją energię i on wysyła.
[03:05:08] - Ale telefon możesz odłożyć i po prostu wziąć sobie czy gotówkę, czy nawet po prostu jakieś nie wiem, cokolwiek i możesz nie mieć tego telefonu, możesz wyrzucić go i masz nowy telefon.
[03:05:18] - Pokaż mi. Ja tak często robię, że ja sobie wyłączam, gdzieś naleppki sobie jadę.
[03:05:22] - A chipa nie wyjmiesz. Chipa masz do końca życia.
[03:05:26] - Ile osób tak robi? Ile osób rusza się gdzieś bez telefonu? Powiedz mi, kiedy ostatnio zostawiłeś telefon i wyszedłeś z domu bez telefonu. Kiedy?
[03:05:36] - Ja wykorzystuję w pracy, więc na przykład jak do pracy wychodzę, to muszę mieć.
[03:05:40] - A jak idziesz spać, wyłączasz sobie ten telefon?
[03:05:44] - Nie, bo używam alarmu do budzenia. Wyłączam, jeśli mam wolne.
[03:05:49] - Rozmawiamy o chipach. Jak ludzi słuchaj nawet w Chinach.
[03:05:52] - A ja mam telefon przed 10 lat czy tam nie wiem, siedmiu chyba. Bardzo stary. On nawet nie jest smartfon. On nie ma funkcji praktycznie żadnych, a jest bardzo wygodny, bo ma pełną klawiaturę.
[03:06:01] - Posłuchaj lepszą rzecz. Zobacz, co się dzieje w Afryce. Tam dzieciaki dostają telefon na przykład z fejsem czy bez fejsa praktycznie za darmo. Cała Afryka jest na mobile. I po co chipy, jak każdy ma słuchaj tego?
[03:06:20] - No właśnie, po co chipy? Po to, żeby się kontrolowali w pełni, że ty jesteś kontrolowalny cały czas. Jeżeli ty po mieście się poruszasz, a czytniki będą wszędzie do RFID, to każdy twój ruch będzie znany. Wszystko. Nie będzie potrzeba kamer i tak dalej. Wszystko będzie wiadomo.
[03:06:34] - Czytniki są w mieście. Jeśli mieszkasz poza miastem, mogą być, ale czasami wtedy pójdziesz poza czytnik, a komórkę masz przy sobie. Tak jak ci mówię, ja się posługuję zawsze rzutą oka.
[03:06:47] - Często nie wiadomo, do kogo komórka należy dana. Ja na przykład miałem czyjąś komórkę w Irlandii, bo w Irlandii trzeba rejestrować, ale możesz mieć czyjąś komórkę i zarejestrowaną na kogoś innego. I równie dobrze możesz mieć tego prepaida na kogoś innego i wtedy to nie wiesz, na kogo jest ta komórka.
[03:07:05] - Słuchaj, ja mam chyba z cztery karty, bo w zależności od tego, gdzie jestem, w jakim kraju, tam używam takiej karty i chyba we Francji mam zarejestrowaną, bo tam jest obowiązek. Tam nie sprzedadzą ci telefonu komórkowego bez rejestracji. Musisz się zarejestrować.
[03:07:20] - W Irlandii też tak jest.
[03:07:23] - Z Irlandii też mam, ale tam się nie rejestrowałem. Mam prepaida.
[03:07:27] - Ale to mówię, to jest tylko tak pseudo, bo są jakieś tam obejścia tego i ludzie często jakieś tam firmowe.
[03:07:33] - Odwa, wiesz? Bez rejestracji, bez niczego. Ale jeżeli dzwonisz do kogoś, co to za problem znaleźć taki program, że zadzwonisz przynajmniej do jednej osoby ze swojej rodziny, żeby cię od razu skojarzyć. Czy wejdziesz na swoją pocztę, czy na jakąś ulubioną stronę, gdzie tam wchodzisz, zadzwonisz do tej osoby i nie musisz się rejestrować. Są takie programy, które ciebie znajdą. Będą wiedzieli, że to ty.
[03:08:01] - Znajdą, nie znajdą.
[03:08:01] - Po miejscach, gdzie się poruszasz. Jesteś na przykład w Irlandii. Kupujesz sobie taką komórkę. To są zwykłe działania na zbiorach. Kupujesz sobie w Irlandii i przypadkowo zadzwonisz z tego z Poznania.
[03:08:14] - Ja powiem ci tak. Testuję system za każdym razem. Czy mnie śledzi, co robi i tak dalej i testuję w różnych miejscach. I niestety słabo to działa. Słabo to działa, bo ja zawsze stosuję różne testy. Dlaczego słabo działa? Bo rzucam na przykład różne rzeczy, takie terrorystyczne, tak jak z tą bombą w Polsce. Też chciałem trochę sprawdzić. Tak sobie rzuciłem, żeby rozluźnić się. Chcieli mnie zaaresztować.
Już wiedziałem, że faszyzm jest totalny.
[03:08:42] - Żeby służby rozprężyć.
[03:08:45] - Tak, tak, ale testowałem inne. Rzucam jakieś różne o zamachach rzeczy, coś tam gdzieś wpisuję i tak dalej. Powinienem być na jakiejś liście.
[03:08:53] - A to ciebie do psychiatryka wtedy wezmą. Ostatnio zamknęli tą kobietę. Przychodziła w Polsce. Słuchaj, przychodziła nie po pasjach i ją zamknęli w psychiatryku. Czaisz to? Takie jest prawo.
[03:09:03] - Tak, ale ja bym się nie dał.
[03:09:05] - Jak wrzucisz takie coś albo cię zamkną.
[03:09:07] - No ale nic nie zrobili. Nic kompletnie. W ogóle nikt się mną nie interesuje, nie ma żadnego problemu z niczym. A robię właśnie takie pułapki na nich, na nich zarzucam, więc stwierdzam, że ten system nie istnieje.
[03:09:17] - Ale gdzie? W Polsce to robisz czy robisz tam u siebie?
[03:09:20] - Nie, po angielsku. No gdzie, po polsku to bym nie uwierzył, że tam robię.
[03:09:24] - Bo w Polsce to oni nie mają służb. To jest raz. Te służby tam ledwo zdychają z głodu, jak pies przy budzie na łańcuchu. Po pierwsze oni są niedofinansowani, po drugie niedoszkoleni, nie? Tam jest garstka, którzy coś tam potrafią. Weź, niech ci gliniarz w komputerze coś sprawdzi, bo ja coś miałem. Prawo jazdy, nie? Jechałem bez prawka. To ja zapłaciłem swoje, zanim oni mi to sprawdzili, że ja mam to prawo jazdy i w ogóle to myślałem, że oni tam za przeproszeniem, ten trochę...
[03:10:01] - No i tak działa wszystko. Wiesz, za granicą też wcale nie jest jakoś super lepiej. To nie jest tak, że to nagle Zachód i tu wszystko perfekt działa. Państwo to jest państwo. Państwo jest bardzo nieudolne i łatwo można po prostu państwo ominąć.
[03:10:16] - Co ja wiem, bo ja w Irlandii... Ja należę też czasami?
[03:10:23] - Bardzo słabo ciebie słyszę.
[03:10:25] - Halo, halo. A teraz?
[03:10:26] - No troszkę lepiej, ale problemy są z internetem. No, mów.
[03:10:31] - Mówię, że można, bo należałem do tych ludzi, którzy w Irlandii jeździli na dowód osobisty. Samochodem.
[03:10:40] - No właśnie, w Irlandii to świetnie działa. Albo mandat.
[03:10:43] - Pomyliłem się. Dałem po prostu dowód osobisty przez pomyłkę wyciągnąłem. On to sprawdził i powiedział, że jedź.
[03:10:50] - Okej, jedź. No dokładnie. Teraz to już trochę nie przechodzi, bo oni już są przeszkoleni, jak to sprawdzać, bo to już Polacy są.
[03:10:57] - Wszystko zależy od przeszkolenia. A w Polsce właśnie możesz robić co chcesz, bo tutaj są bardzo słabo przeszkoleni. W każdym razie ja chciałem tylko powiedzieć o tych chipach, że to jest trochę anachroniczne. Jak masz komórkę, masz internet, masz swoje sprawy na których chodzisz.
[03:11:10] - Czemu innemu to służy? Wiesz, nie rozumiesz czemu to służy? Ja jeszcze raz ci tłumaczę. Służy do kompletnego sterowania twoim życiem. Bo to jest tak: działa w trzech zasadach. Finansowej — no to finansowej oczywiście komórka może to zapewnić. Druga sprawa: śledzenia ciebie. Komórka niby może, ale to jest troszeczkę trudniejsze.
[03:11:34] - Jak to? Komórka ciebie śledzi. Ja ci powiedziałem, że komórka jest lepsza od chipu.
[03:11:40] - No tak, ale komórkę możesz zostawić.
[03:11:42] - Idziesz do lasu, idziesz za miasto.
[03:11:42] - No dobra, komórkę możesz zostawić, wyłączyć.
[03:11:44] - A nie możesz wszędzie tych...
[03:11:46] - Ale możesz wyłączyć komórkę i wtedy już niestety... Niektóre się nie wyłączają.
[03:11:50] - Tak, ale chip nie ma tyle energii, że jak dostanie sygnał, żeby wyemitować tę energię, żeby się gdzieś tam odebrać.
[03:11:58] - Jeżeli komórka potrafi wyemitować taką energię z baterii, to twoje ciało też. Nie wiem, czy widziałeś zegarki, które się ładują na zasadzie ciepła organizmu.
[03:12:10] - Ale nie masz jeszcze takiej rzeczy.
[03:12:13] - A nie masz?
[03:12:13] - Bo ja bym sobie komórkę ładował.
[03:12:14] - Ty myślisz, że nie masz.
[03:12:15] - Przez ciało.
[03:12:17] - Zegarki były i tak samo też...
[03:12:18] - Ja akurat jestem po medycynie, to wiem na pewno, że nie ma.
[03:12:22] - 50 lat do tyłu jest ta wiedza. Ja ci gwarantuję, że zajmuję się spiskami i wiem, jaka jest. Ja na 100% nie mam takiej, bo jakbym miała, to-
[03:12:30] - Słuchaj, wszystko to nie jest aż tak bardzo skomplikowane. I energia, żeby coś uzyskać, musisz włożyć energię.
[03:12:39] - Tak. I ta energia cieplna jest naprawdę duża.
[03:12:42] - Jak myślisz, ile ty energii produkujesz? Twoje ciało ile produkuje?
[03:12:46] - Kilka watów pewnie.
[03:12:48] - Twoje ciało nie ma tyle energii co grzejnik na przykład dwa kilo, nie? Produkuje trochę mniej energii.
[03:12:54] - Ale produkuje jeszcze energię elektryczną. Nie tylko produkuje ciało.
[03:12:58] - Ja mówię o energii elektrycznej.
[03:13:00] - Elektrycznej, a produkuje jeszcze cieplną. To jest naprawdę dużo energii. To nie wiem, czy to w setkach watów jest mnożone. Jakoś ja się nie znam aż tak na tym, ale to jest...
[03:13:09] - To nie jest kilowat. Jak masz grzejnik, wiesz, w Irlandii jest trochę chłodno i masz grzejnik, sobie podłączysz. On ma przeważnie dwa kilo. Sorry.
[03:13:17] - Jasne, ale do emisji komórka ile ma? Miliwaty, tak? Komórka. To nie potrzeba nawet wata, żeby...
[03:13:24] - Musiałbym sprawdzić, bo nie wiem. Natomiast nie raz szukałem sieci, żeby moja komórka odebrała coś tam, wiesz, kiedyś, dawno, dawno temu. Nie wiem, czy miałeś taki problem z poszukaniem sieci.
[03:13:36] - Dobra, niech będzie. Ale trzeciego komórka nie ma. Trzeciej rzeczy nie ma komórka: sterowaniem twoim organizmem. Te urządzenia są dużo bardziej zaawansowane niż tylko i wyłącznie zwykłe nadajniki i odbiorniki. Te urządzenia wpływają na twoją biofizyczną — stan organizmu. Też są takie legendy, nie wiem, ile w tym prawdy, że może być trucizna nawet w nim, że nie możesz wyjąć tego, bo jak wyjmiesz, to tam się litr rozleje i po prostu może zatruć organizm, że może cię zabić nawet.
[03:14:10] - Może lekko wpływać, słuchaj, jeżeli ma jakąś bateryjkę, jak mnie tam prądem trochę pogoni, to może wpływać.
[03:14:17] - Nie, to jest właśnie tak robione, że to jest zasilane z organizmu, że organizm zasila ten układ cały, że to jest tak pomyślane. To są nowoczesne technologie, które są samozasilane, że nie muszą mieć baterii w sobie.
[03:14:30] - Bo ja widziałem takie japońskie wynalazki, słuchaj, takie naklejane. To były jakieś folie z czymś tam i też organizm to zasilał, ale to bardzo mało energii potrzebowało.
[03:14:41] - Ale wystarczy. Wystarczy, nawet jeżeli nawet energię elektryczną.
[03:14:43] - A jeszcze mniej potrafią wyemitować.
[03:14:45] - Ale nie, emisja to zostawmy to, bo to nie wiemy, jak jest.
[03:14:48] - Ale emisja, bo żeby ciebie zaatakowało, to musi tam ciebie podrażnić prądem czy czymś tam. Potrzebuje tego.
[03:14:53] - Twoje ciało jest ciałem elektrycznym, sygnałami elektrycznymi. Jeżeli ty puszczasz odpowiedni prąd w ręku, to on dotrze do mózgu. To wydaje się, że nie przejdzie, prawda, ten odpowiedni sygnał. Jeżeli w układ nerwowy się wepniesz, po prostu jest nauka, której my nie znamy. Globaliści i tajne laboratoria mają naprawdę bardzo zaawansowane urządzenia.
[03:15:16] - To nie są tajne laboratoria, bo ja to robiłem na ćwiczeniach w szkole.
[03:15:20] - No tak, ale takie rzeczy-
[03:15:22] - Przewodnik fosfor z czegoś tam, jakiś węgorz elektryczny, który był razem z prądem.
[03:15:25] - Miałeś tego RFID, który był stworzony w latach 90. W latach 90. ten RFID był stworzony. Czy miałeś, badałeś tego RFID? Pytanie czego właśnie? No właśnie, ten chip, który jest wstrzykiwany. On był w ogóle zaprojektowany jeszcze w latach siedemdziesiątych, wymyślony, ale rozwinięty był i w latach dziewięćdziesiątych były te modele z lat siedemdziesiątych, czyli już w latach siedemdziesiątych były zaprojektowane te modele RFID, które w latach dziewięćdziesiątych były wyprodukowane.
[03:15:54] - Tam jakaś suczka była w pobliżu i miała cieczkę. Poleciał i wrócił dopiero wtedy, jak mu przeszło. Chyba z dwa dni go nie było. Gdyby były jakieś tam znaczniki, ja bym go chętnie poszukał, nie?
[03:16:07] - Jasne. Tylko nie wiem, nie wiem, czy to te same. Wiesz, słabe połączenie jest. Słuchaj, o RFID ja już mówiłem kiedyś. To jest zupełnie inny temat. To po prostu nas czeka. Zobaczysz, zobaczysz. Przypomnisz sobie moje słowa.
[03:16:18] - Znaczy my to już mamy w postaci komórek. Ja chciałem ci powiedzieć, że to jest lepsze, bo to ma mikrofon, kamerę, wszystko. Nawet jak czasami włączysz i dostaniesz energię z telefonu, to ona nadaje.
[03:16:28] - Będą promowane chipy RFID w szczepianiach. Zobaczysz. To jeszcze za naszego życia i to w ciągu najbliższych kilku lat. Nie wiem, czy pięć lat jeszcze potrzebujemy, czy ile lat, ale w tej chwili będzie atak właśnie na chipy RFID, żeby se wszczepiać.
[03:16:41] - Znaczy ja nie mówię, że nie, bo to słuchaj, do pracy czy gdzieś jak tam wchodzisz to może. Czy do metra tak jak teraz, to może i wiesz.
[03:16:47] - No ale czemu nie możesz mieć opaski? Dlaczego musisz mieć to wszczepiane w organizm? Ingerencja w twoje ciało. Dlaczego? Właśnie dlatego, że oni wiedzą, że te urządzenia są tak zaawansowane, że będą sterowały twoimi emocjami nawet. Po prostu po to to jest, bo jeżeli masz jakąś obrączkę czy coś, faktycznie wtedy nie masz połączenia z układem nerwowym.
[03:17:05] - To bym dziewczynie wszczepił, wiesz? Coś takiego. A można to kupić?
[03:17:07] - To nie działa.
[03:17:10] - To byłoby niezłe. Jakby dostała lęku, strzału, to można by uspokoić.
[03:17:14] - Niektórzy sobie to wszczepiają, ale czy tak kupić bez wszczepienia to nie wiem. Trzeba by się obszerniej
[03:17:19] - Ale to bardzo dobry pomysł. Ale mówię ci, może masz i rację, wiesz, może i będą sprzedawane, tylko nie do śledzenia, bo do śledzenia wystarczy internet. Każdy to ma. I komórka, nie?
[03:17:30] - Niby wystarczy, ale to-
[03:17:31] - W każdym razie kiedy będziesz miał następną audycję? Ja chętnie się podłączę. Już kończy pan.
[03:17:35] - Za tydzień będzie o Bilderbergu, a teraz... No dobra, dzięki, dzięki ci, bo ja muszę jeszcze-
[03:17:39] - Dobra, dziękuję. Bardzo miło było. Chętnie posłuchałem. Pa.
[03:17:42] - Dzięki, dzięki. Trzymaj się. Cześć i hej.
[03:17:45] - Cześć.
[03:17:48] - Darek, nie mogę zdradzać za bardzo, ale tylko wam powiem, że trochę jest insiderem z wewnątrz. Ale nic więcej nie mogę powiedzieć. No tak, trochę może przesadzam, że insiderem z wewnątrz. Dobrze, wracając do Bilderbergu i co będzie tam. Bezgotówkowe społeczeństwo? Tak, to jest podstawa dla nich. Wszystkich nas będą chcieli przymusić ci globaliści. Różni politycy, banksterzy i no, czyli banksterzy, biznesmeni, politycy i kurczę, no i kto tam jeszcze był? Służby specjalne. Służby specjalne.
No i niech sobie jeszcze przypomnę, kto tam jeszcze był. Służby specjalne. No tak, chyba te trzy, tak? Czyli ekonomia. Aha, naukowcy, no naukowcy ekonomiczni, jacyś tam inni. Dobra, dobra, wszystko jedno. Dobrze, będziemy przymuszeni do tego, aby przyjąć brak gotówki, to znaczy za fakt. To gazety już to opisują i tak dalej. Jest wielki atak na nas, że to jest po prostu coś dobrego, że to przestępcy wykorzystują. Wszystko jest zawsze na przestępców.
Pedofile wykorzystują. Nie wiem, co ma wspólnego pedofilia i tak dalej z tym, ale pedofilia to właśnie raczej banksterzy i ci ludzie. No, tutaj ta afera. Poczytajcie z Wielkiej Brytanii, co się dzieje, ile tam pedofilów wyszło, ile ma wyjść. Tylko w tej chwili właśnie wprowadzają nowe jakieś rzeczy, zastępcze tematy, narkotyki, coś tam właśnie jakieś inne bzdury, żeby ukryć te pedofilskie afery. Jimmy Savile to jest wierzchołek góry lodowej, wierzchołek góry lodowej po prostu, który jest w Wielkiej Brytanii coś potwornego. Podejrzewam, że Tony Blair może równie dobrze być w tym zaangażowany w te sprawy, bo to był wielki przyjaciel Jimmy Savile'a. Wszędzie, w Szwecji na przykład nie można za autobus płacić gotówką, za autobusy, coś tam. No, tego typu rzeczy są jakieś różne wymyślane. Były ekonomista Banku Anglii wzywa, żeby gotówki nie było i tak dalej, i tak dalej.
Oni będą cały czas walili w te bębny, aby walczyć z gotówką, że to przestępcy, że to handlarze narkotyków i tak dalej. Różne bzdury będą wymyślali tylko po to, aby z nas zrobić przestępców. Że my, uczciwi ludzie, którzy chcemy mieć gotówkę. Pokazałem wam, dlaczego powinniśmy mieć gotówkę, tak? W trzech sytuacjach odsyłam. Jak już nie słuchaliście, dopiero teraz zaczęliście słuchać, to sobie później odsłuchacie, jak umieszczę audycję. Będzie dostępna audycja czy w Radiu Paranormalium, czy w Radiu Nafali, czy w teoriachaosu.com. Tam będziecie mogli sobie odsłuchać. W trzech sytuacjach, że po prostu gotówka zabezpiecza wasze życie. Życie, a nie tylko po prostu widzi mi się, że wygodnie jest.
Więc muszą walczyć z tą, zaciekle walczyć po prostu muszą z gotówką. Comiesięczne wydatki, limity pojawią się cotygodniowe, tak jak wam mówiłem, ale jeszcze wcześniej obowiązkowe konta bankowe. No to musi być wprowadzone, bez obowiązkowych kont bankowych ktoś będzie mógł sobie trzymać, nie wiem, na przykład dziesięć tysięcy euro w gotówce w domu. No i co wtedy? Sobie może żyć sobie kilka lat za to dziesięć tysięcy euro, powiedzmy. Może przesadzam, kilka lat nie przeżyje, ale w Polsce jak ma 10 000 euro to już sobie kilka lat może pożyć, a może wtedy za gotówkę dalej sobie zarabiać, pracować gdzieś. I tutaj jest kluczowa sprawa. To już nie jest rozrywka, tak jak większości się wydaje, że możemy sobie posłuchać i jutro sobie do pracy pójść, bo jutro może nie być. Praca jeszcze może być, ale za chwilę może tej pracy nie być, ale jeszcze wcześniej nie będziecie już mieli kompletnie wolności, bo będziecie mieli tylko konto bankowe i wam się będzie wydawało, że co za różnica? Mam wolność, jestem wolny, mam konto bankowe, mam na nim dużo pieniędzy i co z tego?
Ale jutro możesz już go nie mieć. Przyjdzie co do czego, kryzys czy cokolwiek wymyślą, nie wiadomo. Zablokują ci konto w banku i co? Co zrobisz? Gdzie pójdziesz? Ludzie będą bankomaty rozwalać jak w Argentynie, bo pieniądze wyparowały z ich kont, a globaliści, którzy byli właścicielami banków wymienili lokalną walutę na dolary czy inną walutę, która ma pokrycie funty, euro i tak dalej. Wtedy chyba jeszcze euro. Nie, chyba już było. Wymieniają w helikopter, samolot i siup do krajów zachodnich. I co kto im zrobił?
Siedzieli, ani jednego dnia nie siedzieli w więzieniu za te kradzieże, które dokonali. Tutaj też jeszcze Darek przesłał, że w Norwegii nikt praktycznie gotówki nie używa, bo już teraz nikt nie używa praktycznie gotówki. Niestety to jest kraj socjalistyczny, kraj właśnie taki komunistyczny bardziej niż faszystowski, ale też po części tak się zachowujący. Lotniska mają absolutnie faszystowskie, gdzie dzieci na przykład można zabrać rodzicom, bo się nie uśmiechają. No ale to jest, umówmy się, Norwegia to jest bogaty kraj, może sobie pozwolić, na co chce. Tam ludzie na socjalu mają lepiej niż pracujący ludzie w Polsce, w Norwegii. Mają mieszkania, samochody na socjalu, no to wiadomo, że na socjalu dostają przelewami i tak dalej. Więc to im tam się udaje, ale jeszcze mają gotówkę. Niech spróbują wprowadzić brak gotówki. To nie będzie takie proste nawet w Norwegii, w takim kraju niby uprzemysłowionym i tak dalej.
Więc to nie jest prosta sprawa. Ja nie twierdzę, że się zacznie od Norwegii czy Szwecji wolnościowa rewolucja. Absolutnie nie. Te kraje to kompletnie wyprane mózgi mają ludzie tam w większości, niestety. Tam ci ludzie nie wiem, co zrobione, czy mało czytają, czy po prostu są jakoś intelektualnie zacofani. Może się mylę, ale tak mi się wydają po prostu. Byłem w Danii i widziałem, co się działo, że ludzie nie mieli pojęcia, co się dzieje obok nich, że przechodzili koło tego Marriotta i nie wiedzieli, co tam się dzieje, co tu się dzieje w ogóle i że nie mogą przejść po prostu, bo coś się dzieje. W tym właśnie hotelu Marriott ustalali ich przyszłość, a oni mieli to w dupie. Na takiej zasadzie. To po prostu ci ludzie, właśnie Skandynawowie odlecieli kompletnie.
Nie wiedzą, co się dzieje. Dlatego Bilderbergowie, globaliści się bardzo cieszą, że tacy ludzie, którzy w ogóle nie mają pojęcia o niczym, którzy tylko konsumują, są tylko konsumentami i nie mają potrzeb wyższych, to po prostu ich się zaorze raz dwa. To są ludzie kompletnie do zaorania, do zrobienia z nimi, co będziemy uważali za słuszne. Także tak z gotówką może być. Tutaj jest dużo planów, że 17 października, że 1 października 2015 roku taka kampania właśnie, że walka z gotówką i tak dalej. Mówię, walka z tym jest jedna. Po prostu musimy wprowadzić swoją własną walutę. Każdy z was, kto jest w klasie średniej lub wyższej, ma jakieś finanse, chciałby zrobić jakiś biznes, nie boi się, wie o nowym porządku świata, powinien jak najbardziej zainwestować to i stworzyć. Przecież nie trzeba samemu tego robić. Można zebrać ludzi w grupę i zacząć w grupie działać.
Jeżeli będzie was kilkadziesiąt osób, nikt was nie zatrzyma już absolutnie. To nie będzie wykonalne, bo faktycznie w pojedynkę jest ciężko. Także nie ma się co przejmować, bo wyjście jest naprawdę. Jest dużo wyjść z tej matni, która jest, z tego braku gotówki. Bo jak już przyjdzie co do czego i wszystkie kraje przejdą i wszyscy będą tylko się rozglądali i założą te konta i zrezygnują z gotówki i wpłacą swoją gotówkę na konta i nie będzie już gotówki w ogóle i będą tak żyć bez gotówki, to już będzie naprawdę mocno za późno, że wtedy już będzie ciężko cokolwiek robić. Mówię, że będzie barter, wymiana. Wyobrażacie sobie barter w dzisiejszym świecie? To jest praktycznie niewykonalne, więc tylko i wyłącznie własna waluta może nas uchronić od naszego kolapsu, bo globalistom to jest w to mi graj, żeby tej gotówki nie było, bo wtedy będą sterowali ekonomią w 100%, bo będą sterowali każdym kontem, inflacją, będą sprawdzali co i jak, będą wiedzieli wszystko. Jest z nami Damian. Witaj Damianie.
[03:27:58] - Witaj Kolodzie, witam wszystkich.
[03:28:00] - Witaj. Na pewno wiesz o grupie Bilderberg. Słyszałeś, że będą się spotykali, tak?
[03:28:05] - Słyszałem.
[03:28:07] - I o gotówce. A co myślisz o gotówce? Czy posiadasz gotówkę, czy tylko i wyłącznie konto bankowe już dziś?
[03:28:15] - A konta bankowego nie posiadam.
[03:28:17] - Czyli gotówka.
[03:28:19] - I się cieszę z tego bardzo.
[03:28:21] - Czyli gotówka. Ja też muszę się przyznać, gotówki ani za dużo gotówki nie mam, ani na kontach, ale coś tam mam. Natomiast kupiłem sobie sejf . W sejfie, czemu chociaż nie wmurowany, nie ten, sobie tam leży po prostu sejfik. Tam ważniejsze jakieś tam rzeczy trzymam.
[03:28:37] - Jeżeli jest jakiś taki większy, to można broń trzymać też.
[03:28:41] - Zmieściłaby się, ale ja nie mam broni. W Irlandii by się tylko pistolet zmieścił, a pistolet akurat w Irlandii jest nielegalny. Można łatwo zdobyć strzelbę, karabin, ale mała broń taka jest nielegalna.
[03:28:54] - Krótka.
[03:28:55] - Krótka jest nielegalna, więc można mieć długą w Irlandii. Odwrotnie trochę niż w Polsce.
[03:29:00] - To też ciekawe.
[03:29:02] - Więc niestety się nie zmieści. Ale tak, także tak to wygląda. I co myślisz, że w Polsce będzie próba walki z gotówką?
[03:29:15] - Raczej wszystko to, co się dzieje poza granicami Polski, wcześniej czy później trafia do Polski. Chcąc nie chcąc. Czyli podejrzewam, że coś tam będą jakieś durne programy. Nie będę stacji wymieniał, nie będę im robił reklamy, ale wszyscy wiemy, mówimy o telewizjach takich mainstreamowych, gazetach, to na pewno gdzieś jakieś artykuły w jakichś gazetach z czerwoną kratką się pojawią. Żeby ogłupić tylko społeczeństwo.
[03:29:51] - Tak, tak będzie. Ja muszę powiedzieć, że zarabiam w gotówce i wydaję w gotówce, także jeszcze jestem takim jednym z niewielu ludzi, którzy mógłby się obejść bez konta praktycznie. Więc się cieszę z tego tytułu, aczkolwiek zauważam, że jakieś tam rachunki teraz już przychodzą, że już nie mogę za gotówkę płacić, tylko coś kombinują, że tutaj jakąś kartę przysyłają, coś tam, że niby gotówkę można wpłacić.
[03:30:21] - Jeżeli mam płacić coś, to z reguły przelewy bankowe, czyli staromodny druczek się wypełnia.
[03:30:29] - Aha. Jeszcze to działa. Fajnie. Ja takich rzeczy już nie muszę, ale jak rachunek mam do zapłacenia to po prostu idę na pocztę czy gdzieś tam i płacę za gotówkę.
[03:30:40] - No tak, na zasadzie druczku.
[03:30:43] - Więc to fajnie działa. I nie wiem, tu w Irlandii sobie trochę nie wyobrażam, żeby tej gotówki zabrakło, aczkolwiek widzę coraz więcej ludzi płaci tymi kartami.
[03:30:54] - Aczkolwiek ja wolę czuć, że mam pieniądz w ręku niż jakiś kawałek plastiku.
[03:30:59] - Dokładnie.
[03:31:02] - Albo coś jeszcze gorszego pod skórą.
[03:31:06] - Wszystko jest dla ludzi, bo to nie chodzi, sama karta sama w sobie nie jest zła, prawda? I same płatności elektroniczne nie są złe same w sobie, tylko złe jest to-
[03:31:14] - No nie.
[03:31:15] - Że będą chcieli zlikwidować gotówkę. W tym sensie, że po prostu my będziemy zmuszeni do posiadania konta w banku.
[03:31:24] - Dokładnie. Albo płacisz elektronicznie, albo wcale.
[03:31:28] - Tak. Że będą tylko tego typu.
[03:31:30] - Albo kupujesz żywność płatnością elektroniczną, albo nie kupujesz żywności.
[03:31:36] - Dlatego to jest tak ważne w tej chwili myślenie o stworzeniu systemu własnej waluty, że to jest po prostu podstawa w tej chwili, żeby był system niezależny od systemu państwowego, bo wtedy da nam to wolność, będziemy mogli się wymieniać z innymi ludźmi. Odpowiedzią też mogą być banki czasu, mogą być LEC, czyli takie połączenie systemów barterowych z pieniądzem, czyli coś takiego, że ten pieniądz istnieje.
[03:32:04] - No tak, użyłeś połączenia bank czasu. Akurat mi się przypomniał taki film trochę naciągany, ale szczerze mówiąc jak mamy pieniądze, to co kupujemy z reguły? Tak naprawdę kupujemy czas, jakby nie patrzeć. Szybszy internet, szybsze otwieranie strony, wolniejszy internet, wolniejsze. Czyli de facto kupuje się czas. Na przykład ktoś ma jechać rowerem, a ktoś jedzie autobusem. Ten, co rowerem jedzie, to oczywiście nie płaci za autobus, ale jedzie wolniej. A ten, co płaci za autobus, kupuje czas, że jest szybciej na miejscu.
[03:32:41] - Tak, oczywiście, że kupuje się na przykład-
[03:32:45] - Ale do czego zmierzam, bo trochę wprowadzam do tego filmu. Z 2011 czy 2012, może i 2013, nie pamiętam konkretnie. „Wyścig z czasem” „In time”. Fajnie jest przedstawione, że na ręce masz licznik czasu i tam ci odlicza, ile ci zostało minut, godzin, lat, tak bla, bla, bla, do końca życia. I tam jest, że większa część biedoty robi na grupę banksterów, którzy tego czasu mają od... Dużo.
[03:33:21] - A jak się kończy czas, to co wtedy się dzieje? Zabijają cię czy jak?
[03:33:26] - Nie, umierasz.
[03:33:28] - Ale sam z siebie, czy po prostu byłeś podłączony do systemu i wtedy system cię jakby zabija?
[03:33:33] - Nie, każdy ma na zasadzie na ręce, na zasadzie takiego identyfikatora, gdzie tam właśnie jest ten czas.
[03:33:39] - RFID. Ciekawe.
[03:33:42] - Coś takiego, tylko że taki cyfrowy wyświetlacz.
[03:33:44] - A jak się tytuł nazywał tego filmu?
[03:33:46] - „In time”.
[03:33:48] - „In time”.
[03:33:48] - „Wyścig z czasem”.
[03:33:50] - Ciekawe. I po prostu ci banksterzy mieli tego czasu dużo więcej niż ci ludzie, którzy pracowali.
[03:33:55] - Tak, ci ludzie mieli jeden dzień i szli do roboty, tyrali jak woły i tam dostawali z dwie, trzy godziny życia.
[03:34:06] - A banksterzy dostawali całe miesiące.
[03:34:08] - A banksterzy nie dostawali nic. Po prostu oni mieli. Niby prowadzą firmy, korporacje.
[03:34:17] - Dokładnie. Muszę cię trochę nastraszyć, czy też innych słuchaczy, że dokładnie dzisiaj ten system tak funkcjonuje, tylko że nie ma tego czasu odliczanego, ale tak naprawdę my pracujemy na banksterów, oni sobie drukują pieniądze, ile chcą.
[03:34:30] - No dokładnie.
[03:34:31] - A my musimy zasuwać na nich.
[03:34:33] - I ten film jest takim ciekawym porównaniem.
[03:34:38] - Tak. Dokładnie tak to wygląda, tylko że ludzie sobie nie zdają z tego sprawy kompletnie. Oni myślą, że to jest zwykły biznes, że drukowanie pieniędzy to jest zwykły biznes. Ja nie wiem.
[03:34:49] - Tylko jeżeli ktoś będzie chciał oglądać film, to niech czyta między wierszami, a nie ogląda jak głupie cielę i wszystko przyjmuje tak, jak jest w filmie.
[03:34:58] - No tak. Jakie to absurdalne, ktoś sobie myślę, ogląda. Jakie to absurdalne, przecież czegoś takiego nie można wymyślić. A to tak, człowieku, ty żyjesz właśnie w tym systemie.
[03:35:07] - Poczekamy 50 lat i będzie to na porządku dziennym.
[03:35:11] - Chyba nie musi, bo już jest. Tylko nie ma tego czasu, bo ten czas to jest twoja praca i my tą pracę poświęcamy dla banksterów.
[03:35:23] - Tylko że w tym filmie pieniądze zostały zastąpione czasem.
[03:35:29] - Czasem. Dokładnie tak. Żeby uwypuklić, jak to widać wszystko, jak tą niesprawiedliwość widać. A u nas jak zastąpimy to pieniędzmi, to nie widać tego. I wtedy myślisz: a przecież wiadomo, że jeżeli ktoś ciężko pracuje, to będzie krócej żył. Będzie żył 50 lat, a globalista, bankster będzie żył 100 lat, bo tak to wygląda. Oczywiście w filmie było przerysowane to wszystko, ale tak jest dzisiaj. My po prostu na nich pracujemy.
[03:36:02] - Tak jest dzisiaj, że tak zwana hołota, czyli my, robimy dla tych, co mają najwięcej.
[03:36:10] - Tak. I to dotyczy też menadżerów i dyrektorów banków, bo ludzie sobie nie zdają sprawy, że ci ludzie, na przykład dyrektor banku polskiego, nie wiem, PKO, SA czy innego, to są ludzie do wymianki. Oni są takimi samymi ludźmi jak my. Trochę więcej zarabiają, ale on jest na kopnięcie w tyłek. To znaczy, jeżeli coś nie tak zrobi, to nikt nie będzie się z nim liczył i go wypierdzielą, za przeproszeniem, od razu. W przeciągu miesiąca może nie mieć już tego stanowiska i spadnie do pracy za 5000 złotych. Z 50 czy 100 000 na miesiąc spadnie na 5000. Tak jak teraz z Lisem Tomaszem, który miał 100 000, a teraz może spadnie na 10 000 złotych, a może jeszcze mniej i dostał aż zawału serca, czy nie wiadomo czego, że tak spadnie. Wszyscy są na wymiankę. Jeżeli nie są w systemie globalistycznym, nie są na tej samej górze, to są do odstrzału.
Tak samo taki na przykład Andrzej Olechowski to jest człowiek też do odstrzału. To nie jest człowiek, który może żyć, jak chce. On jest taką pacynką. On musi tańczyć, jak mu grają.
[03:37:20] - No tak.
[03:37:24] - On jest taką, jak mówię, laleczką Chucky. Przesadzam, że laleczką Chucky. Zwykłą laleczką, która odgrywa taniec swój nieudolny do melodii, która mu gra. I niestety tak to wygląda. Jeżeli ludzie tego nie odkryją, że to wszystko się bierze z tego, że pieniądze są obarczone monopolem globalistów, że to oni produkują pieniądze, to nic się nie zmieni.
[03:37:53] - Dokładnie.
[03:37:58] - Niestety tak to wygląda. Dobrze, dzięki ci Damianie za ten telefon.
[03:38:06] - Również. Posyłię ci linka do tego filmu, co mówiłem.
[03:38:10] - Super. Postaram się go zobaczyć. Może nawet dzisiaj zobaczę, bo nie oglądałem. Muszę przyznać, nie jestem fanem kinematografii, ale ciekawi się, co to jest.
[03:38:18] - Ja też nie.
[03:38:19] - A jaka jest znana obsada aktorska? Ktoś znany tam występuje?
[03:38:23] - Nie pamiętam obsady. Nie zwracam uwagi na obsadę nigdy.
[03:38:26] - Jasne. To polecamy. „In time”, czyli „Wyścig z czasem”. Film o nas, dla nas, żebyśmy zrozumieli coś może trochę, ale to fajne, że do kinematografii tego typu filmy przerzucane są. Ale i tak nic nie zmienia się, ludzie kompletnie tego nie rozumieją.
[03:38:41] - Nie, bo film się kończy, ludzie myślą: „Fikcja, nic nam nie będzie”. Żyją dalej, się nawet nie zastanawiają.
[03:38:48] - Dokładnie, że w czymś takim funkcjonują.
[03:38:50] - Dokładnie.
[03:38:52] - Tak jest. Dobrze, trzymaj się Damianie. Wszystkiego dobrego.
[03:38:55] - Dziękuję i nawzajem.
[03:38:56] - Cześć, hej. Dobrze. Będę powoli kończył, a właściwie już szybciej niż powoli. Miałem jeszcze powiedzieć o Echo Kobroz. Nie będę mówił o tych komandosach, którzy będą na pewno. W tej chwili jest spotkanie grupy G7. Było, ale się gdzieś zmyło. Nie mam teraz tutaj w bardzo dziwny sposób informacji o grupie G7. Nawet nie wiem, jak to się stało. Dobrze, już nie będę wam mówił, nie będę was męczył.
W Monachium w każdym razie jest spotkanie w tej grupie G7. Duże protesty, kilkanaście tysięcy policjantów. Kilkanaście tysięcy policjantów, podkreślam. Część z nich będzie oddelegowana potem do pilnowania spotkania Grupy Bilderberg w Tyrolu, w Alpach. Będzie do tego jeszcze kilkuset komandosów z Grupy Kobra, zamaskowanych, ze snajperkami, helikoptery krążące na górze. Nie ma się co bać. To jest tylko system. On funkcjonuje tylko dlatego, że my mu pozwalamy na to, żeby funkcjonował i nic ponadto. Moim celem jest eksponowanie tego, co robią i moim zadaniem to, co wykonuję. To tak wygląda, ale niezagospodarowane jest mnóstwo innych rzeczy.
Wiecie, co to jest na przykład tak zwany tajny internet, czyli Freenet? Bardzo ciekawa sprawa. Tworzone są tego typu rzeczy i to funkcjonuje. To ma się dobrze dziś. Także rzeczy można próbować rozwiązywać na różne sposoby. Można być informatykiem, współtworzyć Freenet czy rozwijać Freenet, jakieś nowe pomysły. Można być hakerem, coś robić, czy też finansowym hakerem, czyli tworzyć własne pieniądze. To jest na wyciągnięcie ręki. To jest z książki w tym temacie, jak stworzyć pieniądze i tak dalej. To nie jest rocket science, to jest stare, setki lat już mające tradycje swoje produkowanie pieniądza, tworzenie pieniędzy różnych, tych lokalnych walut i tak dalej.
To jest rozwalanie systemu od środka, który jest tak potężny, że system się nie podniesie, jeśli będzie tylko nawet na całym świecie kilka tysięcy takich osób i system pada, bo sobie nie poradzi. Ten świetny też pomysł, żeby przerzucać pieniądze z tych globalistycznych banków do polskich i system globalnych banków w Polsce może mieć ciężko. Jest z nami Alfa. Witaj Alfa.
[03:42:00] - Dobry wieczór. Znaczy się dobre rano właściwie chyba. Nie wiem, bo tutaj już rano jest, zaczyna być, ale tak sobie pomyślałem jedną bardzo taka-
[03:42:11] - A to chyba nie jesteś w Polsce, przepraszam.
[03:42:14] - Nie, w Szwecji.
[03:42:17] - Bo w Szwecji macie krótkie noce, długie dnie, długodzień.
[03:42:23] - Jeżeli tutaj tak jest, to i w Szczecinie może być podobnie albo w Gdańsku. To nie jest duże, to jest ledwie 150 kilometrów przez morze. Mniej więcej. Ale ja tak sobie pomyślałem. Słyszałem, że jeden słuchacz ma możliwość wychodzenia z ciała. Czy to się zgadza?
[03:42:50] - Tak.
[03:42:52] - A więc czy by nie można zrobić czegoś takiego, że wyjść z ciała podczas obrad i skontrolować, na ile się to da oczywiście, co się dzieje i być może o czym mówią. Zdalne widzenie oczywiście też istnieje, tego typu forma, ale tutaj...
[03:43:19] - To nie jest taka prosta sprawa. Wychodzenie z ciała to nie jest tak, że potem widać wszystko.
[03:43:24] - Rozumiem. Dlatego postawiłem pytanie bardzo delikatnie.
[03:43:31] - Trzeba by się zapytać, ale to nie jest, że można rozpoznać też twarze. To jest wchodzenie na wymiar astralny. To jest troszeczkę coś innego niż wymiar rzeczywisty.
[03:43:42] - Myślę, że może w formie eksperymentu. To niekoniecznie musi być od razu coś, ale jak na bardzo jaskrawej, bardzo precyzyjnie zrobionej fotografii.
[03:43:55] - Jasne, jest propozycja.
[03:43:59] - Tak. To może, taka tylko propozycja. Jakby coś było, to bardzo. Przecież to by było coś dla ucha i być może dla czegoś więcej. Ale teraz tak, jeżeli chodzi o Szwecję, jeżeli chodzi w ogóle o Norwegię i tak dalej.
[03:44:18] - Tam gotówka ma zniknąć i już znika powoli.
[03:44:20] - Tak, to już o tym się kracze w przysłowiu oczywiście oficjalnej gazety mniej więcej od dwóch, trzech lat.
[03:44:28] - Tak, walą, że to jest coś wspaniałego, nie będzie przestępstw, kraj będzie mlekiem i miodem płynącym. Już jest, a będzie jeszcze lepiej.
[03:44:38] - Tak, ale tutaj trzeba zrozumieć pewną rzecz, jeżeli chodzi o sprawy historyczne. To znaczy, że tutaj te eksperymenty nie są prowadzone od dziś czy od wczoraj. Tego typu sprawy były prowadzone już przed Hitlerem, przed II wojną światową. I to całe pojęcie, być może znane niektórym, folkemed czy folkem to jest pojęcie wywodzące się ze Skandynawii. Jeżeli chodzi na przykład o Hitlera, Hitler wzorował się i część tej swojej eugeniki i tak dalej przejął właśnie od tutaj niedaleko stąd leżącego Uniwersytetu w Lund. To było bardzo popularne wtedy akurat, także nie można totalnie tych ludzi z jednej strony obwiniać, ale z drugiej strony na przykład masowo odbieranie płodności. Teraz zapomniałem, jak bym to nazwał. W Szwecji zostało pozbawione płodności około 70 tysięcy osób.
[03:45:46] - Sterylizacja.
[03:45:48] - Tak, sterylizacja. Później w Norwegii 6,5 tysiąca, w Danii 4,5 tysiąca, o ile dobrze wszystko pamiętam. To jest do sprawdzenia na Wikipedii.
[03:46:05] - To zbrodnicze rzeczy, które były robione.
[03:46:07] - Właściwie tak. Tylko że o tym jest cały czas cicho sza. O tym się nie mówi.
[03:46:11] - Mówi się, ja o tym słyszałem.
[03:46:14] - Nie. Ja powiem szczerze, szwedzkie oficjalne media raczej unikają tego typu tematów.
[03:46:22] - Unikają, bo to jest bardzo wstydliwe.
[03:46:25] - Ale nie, jeżeli się rozpatruje różne rzeczy w Europie Środkowej na przykład w Polsce czy nawet w innych krajach i tak dalej, to jednak się je rozpatruje, jednak one są w jakiś sposób dywagowane i tak dalej. Tutaj tego typu dyskusji nie ma. A więc faktycznie kraje są bardzo specyficzne. Jeżeli się tutaj wyjedzie, to w pewien sposób można się poczuć jak na innej planecie.
[03:46:57] - Tu jeszcze przetrwały monarchie. Zarówno w Norwegii, jak i Szwecji są monarchie, więc to jednak trochę skoligacone to jest wszystko z monarchiami w innych krajach.
[03:47:06] - To ja miałem czy to monarchię akurat, ale co dalej? Co do-
[03:47:09] - Inaczej na przykład w Finlandii, w Finlandii nie ma monarchii. Zobacz kraj troszeczkę inaczej. Nie wiem z gotówką.
[03:47:15] - Tak, ale Finlandia ma zupełnie inną historię. Była pod butem szwedzkim, co tu dużo mówić, przez jakieś przynajmniej te 500, właściwie chyba nawet 700 lat.
[03:47:27] - I też przez rosyjskim, że Rosja też.
[03:47:30] - Nie, moment, oni sobie Rosjan chwalą. Za Rosjan powstały u nich opery, teatry, szkoły wyższe i tak dalej.
[03:47:39] - A to jeszcze za czasów caratu, tak?
[03:47:42] - Tak, ale pomimo wszystko powstały tego typu rzeczy i tak dalej. Natomiast za Szwedów nie było nic. To był jeden wielki w cudzysłowie kołchoz, który miał produkować po prostu jedzenie, nic więcej. I najemna siła robocza na przykład. Jest tutaj pojęcie w Szwecji, które zanim się pojawili na przykład innego rodzaju ludzie z innych nacji, ale też i tym bardziej teraz Arabowie, którym Szwecja jest zalewana. Nie rozumiem tej polityki zupełnie. To przedtem byli Finowie, ci najgorsi i tak zwany szwedzki fiński, z tym dialektem, naleciałościami fińskimi, formą wypowiedzi i tak dalej, było traktowane za coś o wiele gorszego. Tutaj jest dużo tego. Właściwie biorąc politykę i to, co się dzieje globalnie, i historię tego, co się dzieje w Europie i na świecie, to można powiedzieć, że tutaj jest dużego rodzaju, ja bym to nazwał, że jeden wielki szwedzki eksperyment jest przeprowadzany do tej pory. Tak samo jeżeli chodzi o Norwegię i tak samo jeżeli chodzi po części, jeżeli chodzi o Danię, chociaż w Danii już jest dużo lepiej.
A pomimo wszystko ty jak byłeś w Kopenhadze, zauważyłeś pomimo wszystko, że jest nie tak, jak powinno być.
[03:49:19] - Ludzie się nie interesują, nie interesują się rzeczami ich dotyczącymi. Po prostu nie mają tej świadomości, że te rzeczy ich dotyczą.
[03:49:27] - Ale w ogóle tutaj izolacja pewnego rodzaju. Człowiek się czuje dosłownie jak na innej planecie. Ci ludzie, rzucić im jakikolwiek temat większego kalibru i tak dalej, to się wycofują, rakiem. Jest izolacja, jest nawet to wpojone w mentalność ludzką pewnego rodzaju izolacja. I najgorsze jest to, że ludzie nawet pomiędzy sobą się boją tutaj dyskutować na tematy, które są niepoprawne politycznie.
[03:50:03] - Tak, to jest kultura po prostu, która zniszczyła w nich krytycyzm, logiczne myślenie, pewną ciekawość świata. Ale to nie u wszystkich chyba. To nie u wszystkich Szwedów wydaje mi się.
[03:50:20] - Przepraszam, czy mogę tutaj dodać taką zamienną rzecz? Ciekawi świata to oni są, ale wszędzie tam, gdzie można robić sobie w cudzysłowie party.
[03:50:30] - Aha, czyli tylko imprezowienie, czyli taki hedonizm bardziej.
[03:50:32] - Wystaw niez uciek, bo uważają, że największą uciechą to jest leżeć plackiem i być ubitym i korzystać na przykład ze swojej seksualności. Na przykład. Ja nie mówię, że tak jest, że-
[03:50:50] - Typowe roboty.
[03:50:53] - Tak. I do tego zrobocenia ja uważam, że doszło tutaj dosyć szybko. A dlaczego? Po prostu kiedyś to się tutaj to wszystko nazywało koniec Europy. Dlatego jeżeli bazę ubierano na króla, to był król właściwie w cudzysłowie z niką. To, że teraz poszło to w inny sposób i tak dalej, to jest położenie geopolityczne swoje robi, a z drugiej strony ujarzmienie w pewien sposób ludzi swoje tak samo robi. I niby to jest z jednej strony tutaj dobrze, ale z drugiej strony w o wiele mniejszym stopniu występuje tutaj myślenie tak zwane krytyczne. Tak?
[03:51:40] - No tak.
[03:51:41] - Co do grupy Bilderberg, to ja oczywiście życzę wspaniałości i szczęścia . Myślę, że wszystko będzie pomimo wszystko dobrze.
[03:51:52] - Dzięki. Mam nadzieję, że się wszystko uda, bo tam będzie dosyć poblokowane wszystko.
[03:51:57] - Chętnie bym się wybrał też, ale z jednej strony to są fundusze, a z drugiej strony to może na pewno. Ja uważam, że na pewno znasz się sprawy lepiej niż ja, także ja bym tam trochę był najwyżej w formie obserwatora. Tak mi się wydaje. No ale zgadzam się z tobą, że- Im więcej ludzi można by zebrać i tak dalej, którzy by w jakiś jak najlepszy sposób ruszyli razem z tobą, to wtedy naprawdę by to było bardzo interesujące.
[03:52:36] - Jasne, nawet kilka osób, bo to by było bardzo pomocne. Ja mam sporo sprzętu. Po prostu jedna osoba nie jest w stanie obsłużyć tego sprzętu, który mam w jednym czasie. I mam kamerę szerokokątną, mam aparat fotograficzny z teleobiektywem, mam lunetę, mam jeszcze nagrywajkę audio. To wszystko na raz muszę robić i wywiady. I tutaj, i tu być, i tu być.
[03:53:01] - Przepraszam, że zadam takie bardzo osobiste pytanie, ale nie masz nikogo do pomocy nawet?
[03:53:10] - A skąd mam mieć do pomocy, żeby jeździć na takie?
[03:53:13] - Trochę myślałem nad tym.
[03:53:15] - Ale to jak? To trzeba komuś zapłacić, żeby z tobą pojechał. Za darmo nikt nie pojedzie.
[03:53:22] - Ja rozumiem.
[03:53:23] - To nie jest prosta sprawa. To wszystko kosztuje.
[03:53:30] - Zobaczymy, porozmawiamy o tym może offline.
[03:53:37] - Dobra, ja będę musiał już powoli kończyć. To dzięki ci za ten głos w dyskusji o krajach skandynawskich. Bardzo ciekawy.
[03:53:47] - Jeszcze jedną rzecz muszę, niestety, bo to jest tak ciężko zebrać wszystko natychmiast, ale jest tego typu sprawa. Słysząc różnego rodzaju wypowiedzi, uważam, że jeżeli ktokolwiek trochę głębiej zajrzy, to można powiedzieć, że to, co my wiemy o naszych technologiach cywilnych i tak dalej, to to już jest szczyt góry. Jak na bank mają gwiezdne wrota, robią eksperymenty genetyczne, o jakich nam się nie śniło.
[03:54:27] - Ale to mówisz o jakichś bazach Dulce, to są mityczne rzeczy, to już zupełnie takie odjechane.
[03:54:33] - Nie, przepraszam, to nie są mityczne rzeczy. Jeżeli się w to zagłębić, są dowody i projekt Disclosure na ten temat mówi.
[03:54:41] - Ale potrzeba lepszych dowodów. Takie niewiarygodne twierdzenia wymagają bardzo niewiarygodnych dowodów, że nie możemy opierać się o-
[03:54:57] - Przepraszam, że przerwę, ale dlaczego jest w takim razie kradzenie masowe przez kogokolwiek się tylko da? To znaczy tam, gdzie wkroczą jakiekolwiek wojska, na przykład w Iraku, kradzenia artefaktów związanych z cywilizacjami poprzednimi. Z cywilizacjami, które najprawdopodobniej tutaj będą przecieki do tamtych cywilizacji i tak dalej, ale chodzi tutaj o artefakty, które są związane z zakazaną archeologią.
[03:55:32] - Jasne, ale to jest zupełnie na inny temat rozmowy, jeszcze o tym będziemy rozmawiali na pewno. Także dzięki ci. Ja naprawdę muszę kończyć. Jeszcze jedna osoba chce zadzwonić ze sprostowaniem. Także dzięki ci Alfa za te informacje. Będzie na pewno o tym rozmowa, o zakazanej archeologii jeszcze.
[03:55:46] - Ale to ma też powiązanie z Grupą Bilderberg.
[03:55:48] - Jasne, że ma i też ja uważam, że ma, ale to jest za daleko idąca sprawa. Ja myślę, że nawet nie tyle z samą Grupą Bilderberg, co wyżej jeszcze postawionymi osobami. Jeszcze wyżej. Może z czubka Grupy Bilderberg, tego samego czubka, bo te osoby już się tam rzadko pojawiają na Grupie Bilderberg. Dobrze, dzięki ci Alfa za te informacje. Chyba, że sugerujesz, że Andrzej Olechowski w tym maczał palce i też bierze udział w tym spisku, o którym mówisz. Umówmy się, wiemy, o co chodzi, prawda? Dzięki ci Alfa za te informacje. Hej.
[03:56:25] - Z przyjemnością.
[03:56:26] - Dzięki. Dobrze, jeszcze jeden telefon czekam od Grzegorza i chciałem jeszcze powiedzieć. Słuchajcie, nie powiedziałem wam, co miałem powiedzieć o Grupie Bilderberg, te szczegóły wszystkie. Ale będzie podcast, w którym będzie to dokładnie wszystko wyjaśnione, w którym roku, kto z kim współpracował i tak dalej. Zakładał Grupę Bilderberg książę Bernard, który był oficerem SS. I to jest fakt, z którym nie ma problemu. I tyle na razie wystarczy. Po więcej zapraszam do podcastu, który się pojawi jeszcze przed moim wyjazdem. Dzwoni Grzegorz. Witaj Grzegorzu jeszcze raz.
Chciałeś sprecyzować właśnie te sprawy wychodzenia z ciała, że to nie jest takie proste, jak tu słuchacz się pytał.
[03:57:15] - To może nie o to chodzi, na pewno nie, nie ma o czym gadać. Generalnie chodzi o to, że to nie jest tak, jak słuchaczowi się wydaje, że wziąć, spróbować wyjść, przeświecić to wszystko. Ja jestem przekonany i jestem pewien, że to nie tylko tam się zabezpieczają od strony technologicznej, czyli też jakieś zagłuszanie i tak dalej, ale oni też mają tą tajemną wiedzę, tą swoją wiedzę, którą zdobywali przez setki lat. Tutaj Kapi bardzo często w hipersprzestrzeni zresztą też o tym podkreślał. I oni w ten sposób też się zabezpieczają, w pewien sposób też energetyczny, może trochę też jakiejś magii albo czegoś tam. I to nie jest takie proste. Przede wszystkim jedna rzecz. Ja próbowałem, już kiedyś chyba nawet mówiłem. Próbowałem troszkę podejść pana Davida Icke i też do Grupy Bilderberg próbowałem, ale to było takie na zasadzie tylko próby. Halo?
[03:58:14] - Cały czas się słyszymy. Halo, halo, jesteśmy na antenie.
[03:58:18] - Ja próbowałem to zrobić na zasadzie, ale tylko takie próby częściowe, że tak powiem. I już na samym początku trafiałem na jakieś problemy. Jakieś zabezpieczenia były z ich strony. Natomiast ja bardzo chętnie apeluję, jeżeli ktoś jest chętny do takiego czegoś, mogę takie coś zrobić.
[03:58:39] - Grupę Skype'ową powołać i próbować się przebić tam. Ja mogę być, jak to się mówi-
[03:58:48] - Ja powiedziałem, może być tak, żeby to było kilka osób, bo uważam, że jakby było kilka osób, byłoby to bardziej spotęgowane. Kwestia tylko zgrać się z ludźmi.
[03:58:56] - Prowadnicą mogę być z moją lunetą, żeby nakierowywać tam lunetę i możemy próbować działać.
[03:59:03] - Chodzi o to, żebyśmy wszyscy w tym samym momencie dokładnie to robili i wtedy OOBE się spotkali i później byśmy już działali. Ale to też jest kwestia ustalenia wszystkich rzeczy, bo to nie można tak na łapu-capu, tylko to trzeba ustalić pewne rzeczy i dopiero wtedy byśmy mogli coś próbować działać. Więc jak ktoś byłby bardzo chętny, jeżeli byś nie miał nic przeciwko temu, to jeżeli ktoś by się do ciebie zgłosił, to jak najbardziej możesz mu podać namiary na mnie, ewentualnie z kapitanem się skontaktować, żeby do mnie podał i możemy próbować. Ale mówię, ja sam jako osoba tutaj nie czuję się aż taki mocny. Wolałbym, żeby to była grupa, a nie tylko jedna osoba.
[03:59:51] - Jasne, ja z chęcią, ale ja nigdy nie potrafiłem wyjść z ciała, także nie miałem nigdy OOBE. Lucid dreams mi się zdarzało robić samemu.
[04:00:00] - Generalnie jest tak, że jeżeli chodzi o OOBE, to nie jest tak, że masz na zawołanie i kiedy tylko chcesz. Niektórzy uważają, że mogą w każdym momencie. Ja nie sądzę, żeby tak było, chyba że to są osoby, które są już bardziej predysponowane, ale nie sądzę. Do tego trzeba się trochę przygotować, jeżeli chce się naprawdę na taką ekspedycję wyrzucić. Także tak jak powiedziałem wcześniej, tutaj się trzeba troszkę przygotować, bo nie sądzę, żeby oni tam byli takimi głupkami i nie wiedzieli, że ludzie takie coś mogą wykorzystywać przeciwko nim, prawda? Także mówię, jeżeli by ktoś chciał, nie ma problemu. Zgadajmy się, niedużo zostało czasu, ale zawsze możemy spróbować, żeby to było kilka osób i możemy od tej strony spróbować. Czemu by nie?
[04:00:51] - Jasne, dobrze. Będziemy w kontakcie. Raczej to chyba ktoś musiałby się jeszcze zgłosić, prawda? Ktoś, kto ma jakieś predyspozycje.
[04:01:00] - Ja myślę, że ze dwie, trzy osoby jeszcze by się znalazło.
[04:01:02] - Przesyłajcie na info@toriachaosu.com mail albo toriachaosu.com, jak nie macie maila, można zgłosić się poprzez formularz kontaktowy. Więc dajcie znać i wtedy możemy zrobić taką grupę, bo to jest już wyższa szkoła jazdy, można powiedzieć, prawda? Ale cóż, może coś tam wyjdzie. Ja będę próbował w rzeczywistości się przedzierać.
[04:01:29] - Ja myślę, że takie coś już nie raz próbowano, że ci, którzy za to się biorą, doskonale wiedzą, co tam się dzieje. Myślę, że na pewno na dużo wyższych poziomach rozwinięcia duchowego są te osoby. Ale to wiadomo, gdyby się takie osoby podzieliły takimi informacjami, to automatycznie.
[04:01:51] - Jasne. Dobra, to jest apel. Także dziękuję ci za sprostowanie tej sprawy. Dzięki Grzegorzu i do usłyszenia. Trzymaj się.
[04:02:00] - Dzięki bardzo. Hej.
[04:02:01] - Cześć. Dobrze. Tak jak już powiedziałem, wszystkie szczegóły o Grupie Bilderberg. Tak, bo jeszcze współzakładał oczywiście razem z księżem Bernhardem, oficerem SS, zakładał też Józef Hieronim Retinger, socjalistyczny doktor . Doktor socjalista, który był z pochodzenia Polakiem. Był Żydem polskiego pochodzenia i był takim politykiem, który działał też w przedwojennej Polsce, a później był na emigracji w Londynie, więc działał tam. I tak to jest w oficjalnych informacjach, które mamy. Czyli oficer SS współzakładał, właściwie on był głównym spirytus movens spotkań Grupy Bilderberg, oficjalnym i jest to zapisane w historii. Informacje o wprowadzanym na przykład Transatlantic Trade and Investment Partnership, TTIP, tej umowie między Unią Europejską a Stanami, gdzie ma być wprowadzony niby wolny handel, ale taki handel, że na przykład jakiś kraj zakaże czegoś, na przykład GMO, to kraj będzie musiał karę płacić. Monsanto za to, że GMO nie ma w Polsce.
A przecież wszystko musi być. Wszystko, ale jakoś marihuany to tak się nie spieszą. Nie spieszą się, bo to zakazane, nie wolno, ale GMO koniecznie. Marihuany niet, żadnych środków. Także to jest taka schizofreniczna zupełnie sytuacja. I to jest wszystko tajne. To są porozumienia tajne. Jeszcze wcześniej było Trans-Pacific Partnership, TPP. Teraz właśnie to jest zmienione na TTIP. O tym też będzie mowa podczas Grupy Bilderberg.
Absolutnie, to jest też podstawowa sprawa. Mniej ważna niż gotówka dla Bilderbergów, dla globalistów, ale jednak też istotna bardzo. Bo oni lubują się w prawie, że jakie prawo by nie było, to trzeba je przestrzegać. Jeżeli będą kazali ci gazować Żydów, czy wszystko jedno kogo gazować Polaków, Rumunów, kogokolwiek, to jak w prawie to będzie zapisane, to musisz to robić, bo jest to prawo. Nie, absolutnie nie. Jeżeli prawo działa przeciwko człowiekowi, to prawo jest złe i powinno się złamać prawo. Przede wszystkim łamać prawo się powinno. Jeżeli coś jest złem, widzisz, że jest złe absolutnie nie wypełniaj tego prawa. Tylko łam to prawo, bo będziesz złym człowiekiem jak będziesz to robił. Będziesz po prostu zły.
Jest takie bardzo ładne określenie, że kiedy zło zatriumfuje? Wtedy, kiedy wystarczy, że po prostu dobrzy ludzie nie będą robili nic. Będą siedzieli na tyłkach, nie będą robili nic i zło zatriumfuje. Macie to gwarantowane w 100%, że przegracie, jeżeli nic nie będziecie robić. Na dzisiaj to już będzie wszystko, ale na koniec jeszcze wam powiem taki aforyzm, właściwie aforyzm to źle brzmi. Po prostu taką przypowieść w prozie napisaną przez Martina Niemöllera. Chyba tak się wymawia. Jest to niemiecki pastor luterański, teolog i działacz antynazistowski, który napisał bardzo ładną rzecz. Po drugiej wojnie stał się też radykalnym działaczem na rzecz pokoju i rozbrojenia. Bardzo ładną rzecz, który przeżył wojnę po stronie Niemiec, który działał przeciwko Hitlerowi aktywnie.
To jest rzadkość, że po prostu oni byli bardzo, ale to bardzo atakowani, a nie bał się. Nie bał się działać przeciwko Hitlerowi. Chociaż nie, bał się, ale nie bał się w sensie, że działał. Sophia Scholl też chociażby była taka osoba. Przecież ile zamachów na Hitlera było? Było trochę ludzi, którzy protestowali, ale niestety byli w mniejszości. Społeczeństwo niemieckie było tak otępiałe, tak tępe, że wspomagało tego malarza znanego. Znaczy znanego nie dlatego, że malował, tylko dlatego, że dokonał zbrodni, jednej z największych zbrodni w historii świata. A na pewno część z was zna tą prozę właśnie pana Niemöllera. „Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem.
Nie byłem komunistą. Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem. Nie byłem socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem, bo nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, milczałem. Nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.” I my jesteśmy właśnie w takiej chwili, że jeszcze możemy zaprotestować. Możemy coś zrobić. Możemy po prostu powiedzieć dosyć przeciwko temu, co jest dookoła. Ci ludzie, to też bardzo ładnie David Icke jeszcze raz przytaczam, bo on bardzo ładne rzeczy mówi, bardzo dobre, nie tylko jego, bo on też bierze od innych ludzi ciekawych, ale on dużo o tym mówi i być może ma przekazy od kosmitów.
On tak twierdzi i dlatego tak bardzo te myśli potrafi ładnie złożyć, że nie obchodzi mnie, że ty po prostu ty, ty, ty dookoła nic nie robisz w tej sprawie i robisz to, co ci każą globaliści, ale działasz przeciwko mnie i moim dzieciom, mojej rodzinie, bo zniewalasz mnie tym, co robisz. I powinieneś albo po prostu powiedzieć dosyć i zacząć robić, co jest słuszne przeciwko globalistom, albo stwierdzić: tak, jestem złym człowiekiem i krzywdzę wszystkich dookoła i będę robił to nadal. Nie ma innej opcji. Nie możesz być pośrodku. I ludzie muszą sobie zdawać sprawę, że albo czynią zło, albo będą robili dobre rzeczy. Nie ma opcji środkowej. Teraz jest wóz albo przewóz. Widzicie, co się dzieje. Za chwilę nie będzie gotówki. Nie będziemy mieli w ogóle za co finansować ruchu oporu, bo nie będziemy mieli pieniędzy.
Nie będzie niczego, jak chciał znany polski polityk. Nie będzie niczego i do tego może dojść. Po prostu, jeżeli przestaniemy działać. To szczególnie apel do tych ludzi, którzy coś mogą, coś robią, widzą, co się dzieje, są na jakichś stanowiskach, mają możliwości działania, mają możliwość organizowania czegoś. Nie wierzę, że wszyscy po prostu tylko dbają o swoje cztery litery. Przecież to jest absurdalne. Przecież chyba musi do nich dotrzeć, że będzie taka sytuacja, że już znajdą się w tej celi razem z nami. I co im po tym, że będą budowali swoją przyszłość? Naprawdę rodziców nie musicie słuchać, bo oni żyli w zupełnie innej epoce. Nie mają pojęcia, co się dzieje w tym momencie.
Ba, nawet młodzi ludzie nie mają pojęcia, co się dzieje. Po prostu trzeba dużo czytać, dużo wiedzieć, co dookoła się wydarza. Te spotkania grupy Bilderberg są organizowane co roku. One się nie skończą, bo my tak chcemy, żeby się nie spotykali. One się nie skończą, będą dalej się ci ludzie spotykali i spiskowali przeciwko nam. Minęło ponad 50 lat, właściwie ponad 60 lat, jak się spotykają i nic. Nie było ani jednego wypłynięcia, co się dzieje na tych spotkaniach. 60 lat i nic nie wypłynęło. Tam trochę przebąkiwali niektórzy, ale jakieś nagrania, telewizja. Przecież filmów nie ma stamtąd, nie ma zdjęć.
Zdjęcia są pojedyncze, ale nie ma filmów ze środka, co tam się dzieje. Nikt tego nie nagrywa, nikt nie jest ciekawy? Takie wspaniałe rzeczy tam omawiają i nic nie ma w internecie. I mówi się, że nie można zachować tajemnicy. Można zachować tajemnicę, a przecież wszyscy wiedzą o spotkaniach Grupy Bilderberg, a nikt nie potrafi nagrać tego. Nikt. Czyli tajemnicę można zachować. Prosty dowód. Nic się nie zmieni, jeśli sami nie zsiądziemy z kanapy, naszych czterech liter nie zabierzemy i nie zaczniemy czegoś robić. Czegokolwiek.
Róbcie walutę wolną, cokolwiek. Działajcie przeciwko systemowi, ale nie na zasadzie, że pójdziecie i będziecie popierali nowoczesną.pl czy Kukiza, bo Kukiz kandyduje. To jest za mało. Przepraszam, nowoczesna.pl to jest ten sam system. Jedynie przeciwko systemowi tak naprawdę, to takiej partii nie ma w Polsce, bo nikt z tych kandydatów, ani Kukiz, ani Janusz Korwin-Mikke, czy Grzegorz Braun, czy ktokolwiek z tych ludzi, którzy kandydowali, nie mają pojęcia, co się dzieje na świecie. O nowym porządku coś niby słyszeli, ale nie wiedzą, co jest grane. Korwin-Mikke zaczyna wygłaszać, że spotkania Grupy Bilderberg to bzdury, już nic się tam nie ustala, ustala się wszystko w CFR czy w jakimś innym, albo odwrotnie mówi. Takie fizjologowanie starego dziadunia, który nie ma pojęcia o spiskach, o tym, co się dzieje dookoła na świecie. To takie gadanie z kapelusza. Dokumenty mówią coś innego, że spotkania Grupy Bilderberg są najważniejszymi spotkaniami, które są widoczne.
Ja nie mówię o spotkaniach Okrągłego Stołu. Nie wiem, czy wiecie, że jest Okrągły Stół w ogóle, istnieje Round Table. Ludzie o tym nawet nie mają pojęcia. „A, chodzicie o ten stół z legend o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu. O to ci chodzi?”. Nie, człowieku, nie o to mi chodzi, bo Okrągły Stół istnieje jako organizacja supertajna. Tajna jak masoneria, jak inne, tylko że Okrągły Stół jest bardzo wysoko postawiony, który współdziała z brytyjskim Królewskim Instytutem Spraw Zagranicznych i tak dalej. Niestety tu nie ma dyskusji z ludźmi, którzy nie mają pojęcia, co się dzieje. Dlatego ci ludzie chcą zmienić system, ale nie wiedzą na jaki, bo nie mają pojęcia, co się wydarzyło na Islandii. Może coś tam wiedzą, ale nie za wiele.
Jak system wygląda dookoła. Mówią o długu, ale nie wiedzą, o co chodzi z długiem. I co z tego, że dług jest? Jeżeli pieniądze były fikcyjne, dług był fikcyjny. Wszystko dookoła jest fikcją jedną wielką, bo pieniądze są z kapelusza brane i drukowane. To o jakim długu mówimy? O lichwie? To jest dług na zasadzie, że spłaciliśmy ten dług, ale jeszcze mamy do spłaty trzy razy więcej, bo nam odsetki spowodowały. To jest matematyka, szkoła podstawowa. I dlatego lichwa była zakazana w Biblii, czy też tak jak muzułmanie bardzo sensownie mają zakaz lichwy u siebie, walczą z tym systemem.
Dlatego Zachód walczy z muzułmanami przede wszystkim przez to, żeby też u siebie lichwę wprowadzili, żeby absolutnie nie mieli własnego systemu monetarnego i ogólnie politycznego. Jeszcze miałem kilka rzeczy powiedzieć o sprawie. Może na szybko, ale to już na koniec. Tutaj sprawa z Włoch. Dostałem informację od słuchaczki o tym, jak ludzi się traktuje bardzo źle w ramach pracy na lotnisku we Włoszech. Na jednym lotnisku we Włoszech, gdzie był pożar, ludzi się zmusza do pracy w warunkach, które są urągające normalnej pracy. Czyli taki XIX-wieczny kapitalizm, pomimo że kapitalizmu nie ma. Dalej nie jest przeczyszczony cały system, te wszystkie dioksyny, te wszystkie zawarte toksyczne rzeczy po prostu wchłaniają. Dają im tylko takie maski, tym ludziom pracującym. Niestety, jak mówiłem, jeżeli mamy organizm faszystowski, lotnisko jest organizmem w 100% faszystowskim.
100% faszyzm jest na lotnisku każdym. Nie możemy się spodziewać jakichkolwiek praw na lotnisku, więc mnie to nie zaskakuje. Ja bym unikał. Jeżeli tylko możecie, uciekajcie z lotnisk, nie pracujcie na lotniskach. Niech tam zostaną ludzie, roboty już, takie zupełne roboty, które tam będą pracowały. Wiem, że to czasami może jest trudne, ale uciekajcie stamtąd. To są najgorsze miejsca. Lepiej naprawdę, jak to mówią, na zmywaku. Może mniej się zarabia, ale lepiej chyba pracować. Wiem, że mogą się śmiać z was, ale po prostu robić to, co czujecie.
Można robić dzisiaj różne rzeczy. Można na przykład zostać rolnikiem ekologicznym. Można tworzyć własną walutę. Można w internecie robić wiele różnych biznesów z Bitcoinem. Na czele, też związany. Kantory bitcoinowe w tej chwili powstają, tego typu różne rzeczy. Można założyć jakiś butik, sklepik, sprzedawać coś. Naprawdę mnóstwo jest pomysłów, można zostać taksówkarzem. Czemu nie? Można paczki przewozić.
Wszystko można. Nie trzeba na tych zapydziałych lotniskach pracować. Zostawmy to tym ludziom, którzy mają, jak to się mówi, chcą być robotami, chcą w takim faszyzmie pracować. Ale nikomu nie mówię, co ma robić. To każdy musi sam ocenić, co powinien robić. Ja tutaj nie mogę się absolutnie w 100%. Najważniejsze, żeby nie krzywdzić ludzi. Czyli jak widzimy, że coś złego robimy, żeby to ukrócić. Jasne. I tutaj jeszcze miałem na koniec powiedzieć, jakie będą audycje.
Będzie audycja, być może w środę się pojawi, ale w środę raczej się wszystko tam zaczyna zjeżdżać, więc to będzie tylko taka rozgrzewka. Będzie audycja, wiem, że w Radiu Na Fali będzie nadawał Edward, Edek z Irlandii, więc może zadzwonię, ale nie chcę psuć nam audycji, więc nie wiem. Ale w czwartek się pojawię jako gość, jako dzwoniący po prostu u Kapitana w Radiu Na Fali, w jego audycji takiej luźniejszej w takich rozmowach. I w piątek będzie audycja oczywiście Teoria Chaosu i w sobotę będzie jeszcze wideoaudycja na kanale Kuby z Rozmów w Nocy. To jest kanał RozmowywNocy.pl. Mam nadzieję, że nie przekręciłem. Jeszcze raz się upewnię. Rozmowy w Nocy i wyobraźcie sobie, będzie to na portalu Wprost. Mam nadzieję, że go nie usuną z tego portalu przez to, że będzie relacja z obrad grupy Bilderberg. Przepraszam, RozmowywNocy.com.
Jeszcze raz. RozmowywNocy.com. Także może to jakoś zadziałać, gdzieś dalej pójść od tego Wprost. Mam nadzieję, że Wprost nie zniszczą, bo może być taka sytuacja, że się rzucą wtedy na Wprost i zniszczą całe Wprost. Chociaż to już potężne, Wprost to potężne medium jest, także to tam raczej chyba nic się nie stanie. Rozmowy w Nocy jak wpiszecie, to znajdziecie właśnie Kuby RozmowywNocy.com, to w sobotę będzie. Ale wcześniej będzie w Radiu Na Fali. W czwartek będę i będzie jeszcze Teoria Chaosu w piątek o 24:00. Z piątku na sobotę będę miał audycję. Jak dzisiaj troszeczkę będzie bardziej polowa, ale wyjdzie.
Dobrze, to chyba wszystko, co na dzisiaj przygotowałem. Strasznie długo mówiłem, także wybaczcie, że taka długa audycja. Sam już trochę się mi oczy kleją. Więc co mogę powiedzieć? Dzięki, że byliście. Dzięki wam właśnie mogę się wybrać do Austrii. Prawdę mówiąc nie bardzo mi się chce, ale trzeba. Trzeba robić to, co jest słuszne, bo Austria mi się nie podoba. Alpy mi się oczywiście podobają, ale austriacki klimat nie bardzo. No ale cóż, trzeba po prostu eksponować tych globalistów.
To są kryminaliści. To nie są żadni globaliści. Kryminaliści, tak ich nazywajmy. Ich miejscem jest więzienie i miejmy nadzieję, że kiedyś tam trafią. Kiedy? Nie wiem, ale może za naszego życia. Trzymajmy się i walczmy o bardziej wolny, lepszy świat. Cześć.
[04:22:36] - When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost all imagined gleam? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?