[00:08] - Radio Paranormalium przedstawia: „Spirytyzm w pytaniach i odpowiedziach”. Na pytania słuchaczy odpowiada Piotr Struczyk z Polskiego Towarzystwa Studiów Spirytystycznych, www.spirytyzm.pl. Na początek chciałbym, aby przedstawił się pan naszym słuchaczom i powiedział parę słów o sobie i o tym, czym się pan zajmuje.
[00:37] - Dzień dobry. Na początek chciałbym podziękować za zaproszenie do odbycia tej rozmowy. Kilka słów o sobie. Z wykształcenia jestem nauczycielem języka francuskiego. Studiowałem filologię romańską, jednak w zawodzie pracowałem bardzo krótko. Przez wiele lat pracowałem w telewizji, realizowałem materiały newsowe dla różnych stacji telewizyjnych, prowadziłem własne portale internetowe, pracowałem dla innych portali. Od wielu lat jestem realizatorem filmowym. Tworzyłem filmy niezależne i ogólnie prowadziłem żywot filmowca, człowieka, który pisał różne artykuły, publikował w internecie rozmaite materiały. Ale od dwóch lat mniej więcej mieszkam we Francji. Porzuciłem świat mediów i powróciłem w pewnym sensie do pracy z młodzieżą.
Aktualnie pracuję w szkole, jestem wychowawcą. Moje uprawnienia, które mam w Polsce, nie pozwalają mi we Francji nauczać języka. Organizuję tutaj warsztaty filmowe. Jest to praca, która daje mi dużą satysfakcję, ponieważ zanim zacząłem pracować w mediach, pracowałem troszeczkę w edukacji. Wcześniej także pracowałem w centrum kultury, a w trakcie mojej pracy w telewizji organizowałem różnego rodzaju spotkania dla dzieci, filmowe spotkania dla dzieci czy na świetlicach osiedlowych, czy w szkołach. Więc cały czas ten kontakt z młodzieżą gdzieś po drodze utrzymywałem.
[02:00] - Co skłoniło pana do zainteresowania się spirytyzmem?
[02:04] - Co skłoniło mnie do zainteresowania się spirytyzmem? W zasadzie to takie ogólne zamiłowanie do filozofii. Od pewnego momentu zacząłem interesować się filozofią eschatologiczną, gdy po raz pierwszy przeczytałem Nowy Testament. Także poprzez własne duchowe doświadczenia, które nie miały nic wspólnego ze spirytyzmem jeszcze wówczas, zacząłem powolutku w moich poglądach odsuwać się od katolicyzmu, aż któregoś dnia, ja nie wierzę w przypadki, ale mógłbym powiedzieć, że w pewnym sensie przez przypadek trafiłem na spirytyzm, gdy przeczytałem książkę Reynalda Russella pod tytułem „Co nam mówią zmarli”. I tam, w tej książce było krótkie zdanie, w którym pojawiło się nazwisko Allana Kardeca oraz pojawił się tytuł bestsellera, który napisał: „Księga duchów”. I w zasadzie od tego się zaczęło. Niby nic, ale kilka dni później, także mógłbym powiedzieć przez przypadek, trafiłem w księgarni na książkę „Księga mediów” i „Księga duchów”. I gdy tylko zobaczyłem te książki na półkach, od razu wiedziałem, o co chodzi i wiedziałem, że te książki powinienem przeczytać. I chociaż w tamtym czasie nie za bardzo było mnie stać, był to duży wydatek dla mnie, stwierdziłem, że te książki muszę mieć. Kupiłem je od razu.
W ciągu kolejnych dwóch, dwóch i pół miesięcy mniej więcej te książki przestudiowałem, ale w taki sposób bardzo poważny. Okazało się, że filozofia zawarta w tych książkach tak bardzo pasuje do moich poglądów, jakby ktoś to napisał specjalnie dla mnie. Paradoksalnie problem sprawiło mi pojęcie reinkarnacji, którego nie potrafiłem od początku zaakceptować. Potrzebowałem sporo czasu, aby to wszystko jeszcze raz przemyśleć, aby się zastanowić nad tym, aż w końcu doszedłem do wniosku, że skoro spirytyzm jest logiczny, skoro spirytyzm odpowiada na moje potrzeby, to znaczy, że ta reinkarnacja, która jest w tym spirytyzmie bardzo związana, też musi mieć jakiś sens. A dzisiaj jest to dla mnie już tak oczywiste, że wydaje mi się, że inaczej po prostu być nie może. Tak zaczęła się moja przygoda ze spirytyzmem. Nie organizuję seansów spirytystycznych i chociaż mam jakieś własne doświadczenia związane z komunikacją za światami, o czym zresztą napisałem w mojej książce pod tytułem „Mój kardycjański spiritualizm”, to też nie ma to nic wspólnego z seansami spirytystycznymi jako takimi. Więc jestem teoretykiem, ale także troszeczkę praktykiem, ale nie ma w tym jakiegoś umyślnego prowokowania manifestacji duchów.
[04:37] - Jakie są fundamenty spirytyzmu?
[04:40] - Jeśli chodzi o fundamenty spirytyzmu, to tutaj moglibyśmy sięgnąć bardzo daleko, ale ja myślę, że warto ograniczyć się do ostatnich 200 lat. I tutaj tak naprawdę historia nowożytnego spirytyzmu zaczyna się wraz z siostrami Fox, które zamieszkiwały w Ameryce w 1847 roku i wtedy doszło do manifestacji pewnego ducha, z którym siostry Fox nawiązały kontakt. Wówczas okazało się, że z duchami mogą komunikować się tylko niektóre osoby, które aktualnie nazywamy mediami. Oczywiście tutaj używam pewnego uproszczenia, skrótu myślowego. Siostry Fox zapoczątkowały teren nowożytnego spirytyzmu. Sprawiły, że ludzie zainteresowali się seansami spirytystycznymi i takim jeszcze nie tak do końca naukowym sposobem wyjaśnienia tego, co dzieje się po śmierci. Chociaż już wtedy pojawiały się takie tendencje. Następnie spirytyzm trafił do Europy i tutaj pojawia się pewna postać, Allan Kardec, który postanowił zbadać zjawiska wirujących stolików, ponieważ doszedł do wniosku, że skoro jakiś martwy przedmiot jest w stanie odpowiadać na pytania osób zgromadzonych w jakimś pomieszczeniu, to znaczy, że gdzieś tam musi być ukryta jakaś inteligencja. Chociaż na początku Allan Kardec zakładał, że mamy tutaj do czynienia z jakimiś niepoznanymi dotąd prawami fizyki. Nie był pierwszą osobą, która zainteresowała się tym zagadnieniem.
Allan Kardec sam korzystał z notatek innych badaczy, lecz to on usystematyzował badania nad tymi fenomenami. W Stanach Zjednoczonych jedną z sióstr Fox złapano na oszustwie podczas seansu spirytystycznego i chwilę po tym okrzyknięto spirytyzm szarlatanerią. Ale jako przeciwwaga dla wątpliwej reputacji sióstr mamy badania Andrew Jacksona Davisa, który nazywany jest także amerykańskim Allanem Kardecem, z tą różnicą, że Allan Kardec nie był medium, a Andrew Jackson Davis sam odbierał komunikaty ze światów i jego komunikaty są pewnego rodzaju pomostem pomiędzy wierzeniami ludowymi a badaniami, jakie prowadził Kardec, czyli takim spirytyzmem naukowym. Poza tymi dwoma panami mieliśmy także wspaniałe medium do efektów fizycznych Daniela Douglasa Home'a, który w połowie XIX wieku organizował bardzo dużo seansów spirytystycznych. Wydaje się, że przed nim i po nim nie było tak rozwiniętego medium do efektów fizycznych. Daniel Douglas Home był w stanie w zasadzie bez większego wysiłku wprawiać w lewitację rozmaite przedmioty. Sam lewitował. Był w stanie grać na różnego rodzaju instrumentach, nie dotykając ich. Można w to wierzyć bądź nie. Tego rodzaju fenomenom przypatrywały się różne osobistości, w tamtym czasie uznawane przez świat nauki.
Istnieje dokumentacja tych zdarzeń, na podstawie której takie osoby jak na przykład Camille Flammarion, William Crookes, który był fizykiem, Charles Richet, noblista, Maria Skłodowska-Curie, a także wiele innych autorytetów naukowych opierało swoje własne badania i przemyślenia na temat fenomenów spirytystycznych. Charles Richet, zanim odszedł na emeryturę, w swoim ostatnim uniwersyteckim przemówieniu otwarcie namawiał do kontynuowania badań fenomenów spirytystycznych. Poza tym mamy takich pisarzy jak Arthur Conan Doyle, twórca Sherlocka Holmesa, który także otwarcie przyznawał się do zainteresowań spirytyzmem, a nawet twierdził, iż temu tematowi poświęcił znacznie więcej uwagi w swoim życiu niż na przykład literaturze. Mamy także Victora Hugo, dziewiętnastowiecznego francuskiego pisarza, który również bardzo interesował się spirytyzmem, brał udział w seansach spirytystycznych. Ale tutaj chciałbym na chwilkę się zatrzymać, ponieważ chciałbym podkreślić, że Victor Hugo nie był tylko pisarzem. Mówię to dla osób, które nie znają bliżej tej postaci. Jest to osoba, która żyła prawie cały XIX wiek. Jest to osoba, która udzielała się w polityce, której było dużo wszędzie. Jest to osoba, która była bardzo szanowana w swoim czasie. Swoją działalność polityczną niestety przypłacił wygnaniem.
A skoro o polityce mowa, to wśród polityków mieliśmy na przykład Józefa Piłsudskiego, który bardzo interesował się fenomenami nadprzyrodzonymi. W Ameryce Abraham Lincoln był zagorzałym spirytystą, ale nie tylko on. Kilku innych prezydentów, ale przede wszystkim pierwsze damy organizowały w Białym Domu seanse spirytystyczne. Jeśli chodzi o fundamenty spirytyzmu, oczywiście spirytyzm nie ogranicza się tylko do postaci, które wymieniłem. Tutaj chciałem tylko podkreślić, że spirytyzmem zajmowały się osoby, które były uznanymi przez świat nauki specjalistami w innych dziedzinach i które także potraktowały spirytyzm bardzo poważnie. Więc spirytyzm nie jest jakąś fanaberią grupy dziwaków. Spirytyzmowi przyglądały się osoby, o których świat nauki ma jak najlepsze mniemanie. W każdym razie taką absolutną podstawą współczesnego spirytyzmu są dzieła Allana Kardeca, który usystematyzował całą wiedzę spirytystyczną, jaką udało się zebrać do końca jego życia.
[10:03] - A ile z prawdziwym spirytyzmem mają wspólnego seanse połączone z wywoływaniem duchów, materializacjami?
[10:11] - Spirytyzm ma poniekąd bardzo wiele wspólnego z wywoływaniem duchów, ponieważ to dzięki organizowaniu seansów spirytystycznych udało się zebrać całą wiedzę, którą spirytyści posiadają. Niemniej trzeba podkreślić, że pierwszy kontakt sióstr Fox z duchem został zainicjowany przez zaświaty, więc to duchy odezwały się pierwsze do ludzi, a nie na odwrót. Jeśli chodzi o początki nowożytnego spirytyzmu, to rzeczywiście pierwsi spirytyści organizowali dużo seansów spirytystycznych, ponieważ chcieli zdobyć wiedzę. Byli ciekawi, skąd to wszystko się bierze, jaką to wszystko ma przyczynę, kto tak naprawdę z nimi rozmawia. A może tak naprawdę chodziłoby tylko o jakieś zwykłe prawo fizyki? Może jakieś pole magnetyczne? Chcieli się dowiedzieć. Współcześni spirytyści nie organizują seansów spirytystycznych, chyba że mamy do czynienia z medium, które już we wczesnych latach swojego życia zaobserwował rozwój zdolności mediumicznych, więc takie media często muszą ograniczać swój kontakt z duchami po to, aby móc równocześnie prowadzić normalne życie. Nie muszą zasiadać wokół stołów i specjalnie wywoływać takiego czy innego ducha. Te duchy po prostu przychodzą do nich same.
Współcześnie wychodzimy także z założenia, że aktualna wiedza spirytystyczna jest na tyle rozwinięta, że nie trzeba tych seansów organizować, ponieważ wszelkie podstawy i wszystkie najważniejsze zasady zostały już spisane. O ile ktoś nie posiada już naturalnie rozwiniętych zdolności, odradza się organizowanie seansów, które w zasadzie miałyby służyć najprawdopodobniej tylko i wyłącznie zaspokojeniu własnej ciekawości. Trzeba to podkreślić, ponieważ wielu ludziom wydaje się, że spirytysta musi organizować seanse. Nie, nie musi. Ja uważam się za spirytystę, a seansów nie organizuję. Spirytyzm jest piękny ze względu na filozofię. To filozofia tworzy spirytyzm, a nie seanse spirytystyczne. Dlatego być spirytystą nie oznacza, że trzeba wywoływać duchy. Spirytysta po prostu żyje według zasad filozofii spirytystycznej, która jest piękną filozofią, która nakłania wszystkich do braterstwa, która nakłania wszystkich do wzajemnego poszanowania i która odciąga ludzi od jakichś złych wyborów, które mogliby w życiu dokonać. Sama filozofia spirytystyczna, chociaż nie wywodzi się z katolicyzmu, jest bardzo zbliżona do nauk nowotestamentowych.
Tak więc są to doktryny, które są bardzo do siebie zbliżone, niemniej różnią się w kilku zasadniczych elementach, które sprawiają, że Kościół katolicki spirytyzmu po prostu nie może zaakceptować.
[13:02] - Czy istnieją jakieś odmiany spirytyzmu?
[13:06] - Jeśli chodzi o odmiany spirytyzmu, to trzeba powiedzieć, że spirytyzm jest jeden, ale w zależności od różnych osób, które go praktykują w sposób codzienny, rzeczywiście może się on troszeczkę różnić. Różne osoby mają różne własne doświadczenia spirytystyczne i doktryna, którą skodyfikował Allan Kardec, może być, nie chcę powiedzieć, że zniekształcana, ale postrzegana troszeczkę pod innym kątem. Na przykład w Brazylii mamy sześć milionów spirytystów. Duży wpływ na spirytyzm brazylijski miał katolicyzm, więc ludzie łączą elementy spirytyzmu i katolicyzmu. Ale żeby nie odbiegać tak daleko, w Europie mamy spirytystów, mamy również ezoteryków, chociaż spirytyzm należy do ezoteryki. Ezoterycy jednak w swoich poglądach różnią się od stricte spirytystów, więc należałoby powiedzieć, że spirytyzm jest jeden, ale w zależności od osoby, która go praktykuje, ten spirytyzm może się troszeczkę zmieniać. Jako przykład mogę podać siebie. Z jednej strony uważam się za spirytystę, gdzie „Księga duchów” wyznacza mi drogę, wyznacza mi kierunek w życiu, ale równocześnie nie stronię od literatury katolickiej. Interesuję się troszeczkę szeroko pojmowaną ezoteryką i dostrzegam wspólne elementy w tych wszystkich wierzeniach, dogmatach, przekonaniach. Jednak to właśnie książki Allana Kardeca sprawiają, że nie oddalam się za bardzo w prawo ani za bardzo w lewo.
Udaje mi się utrzymać spójność w moich poglądach.
[14:48] - Czy spirytyzm ma jakiś związek z religią?
[14:51] - Tak, spirytyzm ma związek z religią, ale nie mówimy o tym głośno, ponieważ określenie religia nasuwa już pewnego rodzaju skojarzenia. Najpierw należałoby zdefiniować, czym jest religia. Religia to jest dogmat, który łączy ze sobą różne osoby myślące podobnie, mające wspólny duchowy cel. Dokładnie tak samo jest ze spirytyzmem. Spirytyści również są zespoleni dogmatem, filozofią spirytystyczną. Łączy ich wspólny duchowy cel: miłosierdzie, braterstwo i również spotykają się na wspólnych modlitwach. Nawet jeżeli nie możemy tutaj mówić o kółkach różańcowych. Spirytyzm różni się od potocznie rozumianej religii, ponieważ w spirytyzmie nie ma czegoś takiego jak obrzędy, więc spirytyści nie skupiają się na formie, tylko na przekazie duchowym, na modlitwie. Dla spirytystów ważna jest myśl. Czyli reasumując, spirytyzm może być traktowany jako religia, ale nie religia w powszechnie rozumianym znaczeniu.
[15:54] - Czy w spirytyzmie jest miejsce dla postaci takich jak Jezus Chrystus czy prorok Mahomet?
[16:00] - Ja bym nie stawiał na jednym poziomie Chrystusa i Mahometa, ponieważ Chrystus nawracał miłością, nawracał słowem, a Mahomet mieczem. To są dwie skrajne postawy. Czy jest miejsce w spirytyzmie dla tych postaci? Dla Jezusa jest jak najbardziej. Filozofia spirytystyczna jest bardzo zbliżona do nauk Chrystusowych. Zresztą spirytyści bardzo często powołują się na autorytet Chrystusa, ponieważ moralność Chrystusowa jest moralnością chyba najwyższą, jaką zaprezentował jakikolwiek człowiek żyjący na Ziemi. Czego niestety nie można powiedzieć o proroku Mahomecie. Oczywiście w Koranie poświęcono dużo miejsca miłosierdziu Bożemu, sprawiedliwości Bożej, ale jeśli chodzi o Mahometa, to ja osobiście nie widzę za bardzo dla niego miejsca w spirytyzmie. Chyba że jako człowieka, który musi jeszcze sporo swoich win odkupić. A to sprawia, że poprzez pryzmat spirytyzmu Mahometa można postawić na równi z każdym innym człowiekiem.
[17:02] - Zgodnie z tym, co głosi spirytyzm, w jaki sposób ewoluuje dusza?
[17:08] - Rozwój duchowy w spirytyzmie opiera się na zasadzie reinkarnacji, czyli każda dusza musi wcielić się kilka razy w ciało ludzkie, aby poprzez życie na Ziemi doskonalić się i spłacać swoje długi względem innych. Nie jest to reinkarnacja rozumiana w sensie buddyjskim. Duch ludzki może wcielić się tylko w ciało ludzkie, a nie w jakieś małe zwierzątko, żyjątko, ptaszka, pieska, kotka, aby mógł wykorzystywać wszystkie swoje zdolności, aby jego materialne ograniczanie nie uniemożliwiało mu doskonalenia się. Spirytyści często używają zwrotu karma, ponieważ to pojęcie jest powszechnie znane, ale tak naprawdę spirytyzm mówi raczej o oczyszczeniu. Myślę, że ten temat moglibyśmy rozwinąć podczas naszego kolejnego spotkania, podczas naszej kolejnej rozmowy. Zostawmy tutaj naszych słuchaczy w lekkim zawieszeniu, ponieważ o spirytyzmie możemy jeszcze opowiedzieć bardzo dużo interesujących rzeczy. Dzisiaj troszeczkę czasu poświęciliśmy także mojemu przedstawieniu się, ale podczas następnej rozmowy to już nie będzie konieczne i skupimy się rzeczywiście tylko na rzeczach najbardziej ciekawych. Tak to powiem.
[18:24] - Była to audycja „Spirytyzm w pytaniach i odpowiedziach”. Na pytania słuchaczy odpowiadał Piotr Struczyk z Polskiego Towarzystwa Studiów Spirytystycznych. www.spirytyzm.pl. Zapraszamy do nadsyłania pytań do audycji. Nasze kontakty to Gadu-Gadu 36 08 80 02, Skype radio.paranormalium.pl, numer telefonu 32 746 00 08, komunikator SMS-owy 517 986 778 oraz e-mail radio@paranormalium.pl.