Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Świadomy Sen: Nasz Drugi Świat

Świadomy Sen: Nasz Drugi Świat

Odcinek: 14 marca 2015 Pytania i odpowiedzi na temat snu, śnienia, LD, itd. Rozmowa z ekspertami
Z okazji VIII Międzynarodowego Dnia Snu, przygotowaliśmy specjalny odcinek, do którego zaprosiliśmy ekspertów, którzy odpowiedzieli na Wasze pytania dotyczące snu, śnienia i LD, jak również opowiedzieli o związkach snu z medytacją, mistycznymi stanami we śnie i uważnością. Naszymi ekspertami byli Michał Cieślakowski oraz Andrzej Jankowski.

Michał Cieślakowski to hipnotyzer, trener świadomego śnienia, założyciel strony psajko.pl oraz forum psajko.fora.pl. Jego firma "Barwy Umysłu" specjalizuje się w hipnozie. Michał wypowiadał się na temat świadomego snu m.in w Superstacji.

Andrzej Jankowski, wieloletni praktyk relaksacji, medytacji i hipnozy, kognitywista, specjalizuje się w zagadnieniach z zakresu związku snu z medytacją, stanami mistycznymi we śnie. Prowadził, m.in. warsztaty: "Joga Spania - regenerujący sen". Prowadzi bloga o odmiennych stanach świadomości.

Czy w śnie świadomym można przywołać wspomnienia z dalekiej przeszłości, ukryte głęboko w naszej podświadomości? Czy głębszy sen daje szanse na głębszą regresję?
Jakie zagrożenia, zdaniem naszych ekspertów, mogą czyhać na nas w świadomych snach?
Czy LD i OOOBE rzeczywiście się od siebie różnią? Czy może jest to jeden i ten sam stan? Jakie są argumenty za jedną i drugą opcją? Czy jest w ogóle sens etykietować oba stany?
Czym jest joga spania? Co zrobić, aby nasz sen był regenerujący?
Jakie są różnice między stanem śnienia świadomego a stanem medytacji?
Czy medytacja może wpływać na świadomy sen?
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona świadomemu śnieniu, hipnozie, medytacji, transowi oraz ich możliwym związkom z jakością snu i doświadczeniami mistycznymi. W pierwszej części rozmowy Michał Cieślakowski opowiadał o własnej drodze do świadomego śnienia, która zaczęła się od spontanicznego pierwszego snu świadomego i skierowała go ku pracy z podświadomością, medytacji, NLP i hipnozie. Podkreślał, że świadome śnienie oraz hipnoza mają wspólny mianownik w postaci kontaktu ze świadomością i podświadomością, choć w hipnozie startuje się od stanu jawy i „schodzi” do podświadomości, a w świadomym śnie jest odwrotnie: świadomość budzi się w trakcie procesu snu. Dużo miejsca poświęcono autosugestii. Cieślakowski uznał, że sugestie dotyczące pamięci snów i osiągania świadomości we śnie mogą być bardzo skuteczne, o ile rozumie się mechanizmy, które za nimi stoją. Wskazywał, że pamięć snu zależy m.in. od sposobu wybudzania, a płynniejsze przejście ze snu do jawy sprzyja zapamiętywaniu. Z kolei skuteczność sugestii związanych ze świadomym śnieniem zależy od ich regularności, sposobu formułowania oraz od znajomości technik pracy z podświadomością. W jego ujęciu hipnotyczny trans nie oznacza odczuwania czegoś „jak we śnie”, lecz normalny stan odczuwania, któremu można nadać określone właściwości poprzez sugestię. Istotnym wątkiem była regresja hipnotyczna. Cieślakowski twierdził, że w regresji można docierać do wspomnień z dzieciństwa, a także przypominać sobie sny, choć należy uważać na możliwość konfabulacji i podatność pamięci na sugestię. Zaznaczał jednak, że podświadomość potrafi odróżnić to, co rzeczywiste, od tego, co zasugerowane, nawet jeśli osoba na poziomie świadomym nie zawsze to rozpoznaje. Podobny proces próbował przenosić do świadomego snu, traktując go jako możliwość „podróży w czasie” do wcześniejszych etapów życia. Jako przykład podał własne doświadczenie, w którym po takim śnie sprawdzał stare nagrania rodzinne i uznał, że sen odpowiadał rzeczywistym wspomnieniom. W rozmowie wielokrotnie wracał temat głębokości snu i transu. Cieślakowski twierdził, że im głębszy trans hipnotyczny, tym łatwiejszy dostęp do informacji płynących z podświadomości i tym większa „prawdziwość” regresji. W odniesieniu do snów zaznaczał, że sen świadomy w fazie REM nie zawsze musi się różnić od snu głębokiego pod względem dostępu do pamięci, ale w snach głębszych pojawia się często inna jakość doświadczenia. Opisywał ją jako stan poza dualnością, bardzo trudno wyrażalny słowami, przypominający poczucie bycia „wszystkim i niczym” zarazem. Zwrócił też uwagę, że po przebudzeniu z takich stanów pozostaje jedynie „posmak” doświadczenia, a jego pełna klarowność szybko zanika. Ważnym zagadnieniem była różnica między snem świadomym a tzw. OOBE. Cieślakowski uznał, że dla niego są to zasadniczo te same stany, choć mogą być interpretowane różnie zależnie od przyjętej mapy pojęciowej. Podkreślał, że znaczenie ma nie tylko sam stan, ale także to, jak go rozumie osoba doświadczająca. Na podobnej zasadzie komentował też zjawisko „conscious dream”, które odnosił raczej do snów przejrzystych i stanów medytacyjnych niż do zwykłego świadomego śnienia. Zaznaczał przy tym, że terminologia bywa niejednoznaczna i wiele sporów wynika bardziej z różnic definicyjnych niż z rzeczywistych różnic doświadczenia. Pojawił się również wątek bezpieczeństwa świadomego śnienia. Cieślakowski mówił, że osobiście nie spotkał się z żadnymi negatywnymi skutkami i uważa świadome śnienie za zjawisko bezpieczne, jeśli jest naprawdę świadome i kontrolowane. Zastrzegał, że osoby skarżące się na zmęczenie po takich snach najczęściej opisują raczej sny nieprzyjemne albo tylko częściowo świadome, a nie pełne LD. W jego ocenie pełna świadomość we śnie raczej nie męczy, ponieważ pozwala zmienić treść doświadczenia na przyjemną i odpoczywającą. W rozmowie pojawił się też temat alpha budzika, czyli budzenia się o zadanej godzinie bez urządzenia zewnętrznego. Cieślakowski uznał, że sugestie tego typu można skutecznie programować w transie hipnotycznym, a dokładność może sięgać nawet sekund, choć zwykle wymaga to kalibracji i wielokrotnego sprawdzania efektu. Praktykę tę traktował jako kolejny przykład skutecznego wykorzystania podświadomości w codziennym życiu. Sporo uwagi poświęcono także seksowi we śnie świadomym. Cieślakowski nie widział w tym niczego niewłaściwego i uważał, że świadome śnienie można wykorzystywać zarówno do celów rozrywkowych, jak i rozwojowych czy eksperymentalnych. Opowiadał o doświadczeniach zmiany płci we śnie, uprawiania seksu z perspektywy kobiety oraz o możliwości przenoszenia odczuć seksualnych poza fizyczne ciało. Dla zobrazowania tego zjawiska przywołał prosty eksperyment z pisaniem długopisem, mający pokazać, że człowiek potrafi odczuwać kontakt poza końcówką własnego ciała. W jego ujęciu podobnie można odczuwać orgazm poza ciałem fizycznym. W drugiej części audycji głównym rozmówcą był Andrzej Jankowski, który rozwijał temat związku snu, medytacji i świadomości. Odniósł się do pytania o różnice między LD i OOBE, przyznając, że nie da się ich łatwo i jednoznacznie rozstrzygnąć. Z jego perspektywy wiele zależy od interpretacji i od tego, czy człowiek uznaje dane doświadczenie za sen świadomy, czy za wyjście z ciała. W praktyce uznał jednak, że można mówić o jednym i tym samym stanie, widzianym przez różne modele pojęciowe. Jednocześnie zaznaczał, że etykietowanie ma sens wtedy, gdy naprawdę opisuje jakościowo różne zjawiska. Jankowski szeroko omówił techniki relaksacyjne i ich znaczenie dla jakości snu. Wskazał, że sen regenerujący wymaga przede wszystkim wyciszenia przed zaśnięciem, a w tym pomagają treningi relaksacyjne, techniki oddechowe, trening Jacobsona, trening autogenny oraz medytacja. Według niego praktykowanie relaksacji i medytacji poprawia nie tylko sam sen, lecz także codzienne funkcjonowanie. Jako ważny element pracy nad świadomym śnieniem wskazał także uwagę i uważność. Wyjaśniał, że techniki takie jak testy rzeczywistości, ADA czy przyglądanie się dłoniom w duchu Castanedy mają za zadanie wprowadzać stan uważności, czyli chwilowego zatrzymania i skierowania uwagi na bieżące doświadczenie. W jego ujęciu medytacja i stan uważności są podobne, ale nie tożsame. Medytacja jest bardziej stabilnym, trwałym stanem spokoju i koncentracji, natomiast uważność wywoływana technikami związanymi ze świadomym śnieniem jest zwykle mniej trwała. Jankowski podkreślał, że jedno nie zastępuje drugiego: techniki świadomego śnienia mogą wspierać medytację, ale nie są jej substytutem, podobnie jak medytacja może pomagać w świadomym śnieniu, lecz nie gwarantuje go automatycznie. Rozwinął także temat mistycznych stanów we śnie. Według niego nie należy utożsamiać każdego świadomego snu z doświadczeniem mistycznym, bo takie stany mogą pojawiać się zarówno w snach świadomych, jak i nieświadomych. Za mistyczne uznał przede wszystkim stany błoogości, przejrzystości, poczucia jedności, zaniku poczucia „ja” oraz rozpuszczenia w świetle, znane także z tybetańskiej jogi snu i śnienia. Podkreślał, że regularna medytacja i rozwijanie spokoju sprzyjają takim doświadczeniom, również w snach. Przywoływał własne sny, w których pojawiały się świetliste postacie, nauczyciele buddyjscy albo poczucie wyjątkowej klarowności i rozszerzenia świadomości. Zaznaczał jednak, że nie interpretuje ich jako odrębnych bytów, lecz jako symbole i przejawy pracy umysłu. Istotnym wątkiem była też tybetańska joga snu i śnienia. Jankowski rozróżniał sny karmiczne, sny przejrzyste oraz stan przejrzystego światła. Sny karmiczne wiązał z codziennym bagażem emocjonalnym i zwykłą treścią psychiki. Sny przejrzyste opisywał jako sny, w których pojawia się wyższy poziom spokoju, czujności i przekroczenia codziennej osobowości. Stan przejrzystego światła odnosił natomiast do głębokiego snu bez marzeń sennych, w którym może pojawić się poczucie obecności, niedualności i czystej świadomości. Zaznaczał, że do takiego doświadczenia nie prowadzi sam fakt zasypiania, lecz długo praktykowana medytacja za dnia. W części o praktyce medytacyjnej mówił, że podstawą jest skupienie na jednym obiekcie. Jako prosty przykład podał praktykę z kropką na ścianie, ale wspominał też o skupieniu na oddechu, wizualizacji czy ciele. Zwrócił uwagę, że różne metody rozwijają różne aspekty umysłu: jedne wzmacniają koncentrację, inne spokój. Jego zdaniem początkującym często łatwiej pracuje się z obiektem zewnętrznym, ponieważ szybciej ujawnia on rozproszenia. Dopiero po rozwinięciu stabilnej koncentracji można przechodzić do bardziej subtelnych praktyk. Uważał też, że medytacja jest korzystna dla większości osób, choć ostrożność zalecał w przypadku ciężkich zaburzeń psychicznych, takich jak schizofrenia czy psychozy, oraz niektórych poważnych zaburzeń osobowości. W końcowych partiach audycji Jankowski podkreślił, że medytacja poprawia jakość życia, a przez to także jakość snu i snów. Zwracał uwagę, że spokojniejszy dzień zwykle przekłada się na spokojniejsze noce, a regularna praktyka może prowadzić nawet do snów o charakterze medytacyjnym. Audycja została zamknięta jako rozmowa o tym, jak sen, świadome śnienie, medytacja, hipnoza i uważność wzajemnie się przenikają i jak mogą służyć zarówno poznaniu własnego umysłu, jak i poprawie codziennego funkcjonowania.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).