System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: XVIII Debata Ufologiczna Online: Ranczo Skinwalkera
Sprawa Rancza Skinwalkera wybuchła pod koniec lat 90-tych, wywołała ogromną sensację, a następnie ucichła. Dlaczego? Jak klasyfikować tą historię: jako kontakt z obcą inteligencją, przypadek okna do innych wymiarów a może... tajnego wojskowego eksperymentu?

Dlaczego miejsce to nazwano Ranczem Skinwalkera? Kim lub czym w ogóle jest Skinwalker? Dlaczego akurat to miejsce stało się siedliskiem paranormalnej aktywności? Czy ma to jakiś związek - jak twierdzili niektórzy - z klątwą miejscowych Indian?

Kiedy państwo Gorman wprowadzili się na ranczo, miało tam miejsce kilka ciekawych incydentów. Należały do nich: spotkanie z wielkim wilkiem, spotkanie z istotą przypominającą predatora oraz okaleczenia zwierząt. Co szczególnie utkwiło wam w pamięci?

Gormanowie stali się sławni w lokalnej społeczności, a kiedy o sprawie dowiedziała się organizacja NIDS, zdecydowała się zakupić gospodarstwo, rozstawiając tam swój sprzęt. Jakie były cele i zamierzenia? Kogo tak naprawdę chcieli złapać za rękę owi naukowcy? Czy udało im się natrafić na ślad "Skinwalkera"?

Wspomnieliśmy wcześniej o okaleczeniach zwierząt i ich dziwnym zachowaniu. Czy związek tych dziwnych zdarzeń z dokonywaniem masakr na zwierzętach mówi nam coś o naturze siły, która się tam zagnieździła? Innymi słowy, czy można uznać, że stało się to miejsce, które obcy wybrali na swój poligon doświadczalny?

Jakie wydarzenia wspierają jeszcze hipotezę o ingerencji sił spoza planety na ranczu w Utah?

Co z tajemniczymi "oknami", które tam widywano? Czy może to wskazywać, iż ranczo jest miejscem leżącym na przecięciu dwóch rzeczywistości - wymiarów?

Zabicie psów przez dziwną kulę stało się znakiem, iż siła która znajduje się na ranczu nie jest przyjazna. Dlaczego jednak to coś zaprestało aktywności po przybyciu uczonych z NIDS?

Co z innymi miejscami, gdzie kumulowały się podobne zjawiska? Wiadomo, o istnienu co najmniej dwóch podobnych rancz, gdzie działo się prawie to samo... W jakim świetle stawia to sprawę z Utah?

Co wiadomo o grupie NIDS? Dlaczego przestała funkcjonować? I czy może to mieć związek z tym, iż jej założyciel otrzymał kontrakt z NASA?

Jakie były ustalenia NIDS w sprawie latających trójkątów i okaleczeń bydła?

Co dziś dzieje się na ranczu Skinwalkera?

Czy gdzieś w Polsce są jakieś miejsca podobne do Rancza Skinwalkera?

W debacie udział wzięli:
Adam Borowski, dziennikarz niezależny
Chris Miekina, Nowa Atlantyda
Piotr Cielebiaś, Portal Infra, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty

Polecana lektura:
Polowanie na Skinwalkera - kompendium wiedzy o tej sprawie
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona sprawie Rancza Skinwalkera w Utah i wieloletnim próbom zrozumienia, czym były tamte zjawiska: czy chodziło o kontakt z obcą inteligencją, zjawisko „okna” do innej rzeczywistości, czy może o działanie znanej tylko częściowo, inteligentnej siły związanej z folklorem rdzennych mieszkańców Ameryki. Uczestnicy zgodzili się, że jest to jeden z najbardziej zagadkowych przypadków w historii ufologii, bo skupia w sobie niemal całe spektrum zjawisk anomalnych: obserwacje UFO, okaleczenia zwierząt, dziwne istoty, głośne incydenty ze zwierzętami domowymi i hodowlanymi, a także relacje o portalach i „oknach” otwierających się na inne rzeczywistości. Wyjaśniano, że sama nazwa miejsca wiąże się z pojęciem skinwalkera z tradycji Nawahów i innych ludów indiańskich. Skinwalker miał być dawnym szamanem lub człowiekiem obdarzonym zdolnością zmiennokształtności, który przeszedł na „złą stronę” i wykorzystywał wiedzę duchową do szkodzenia innym. W debacie podkreślano, że wątek ten nie jest wyłącznie lokalną legendą Utah, ale częścią szerszego, archaicznego kompleksu wierzeń obecnych w wielu kulturach świata, także w folklorze słowiańskim. Jednocześnie zaznaczano, że dla samych Indian okolice rancza były terenami tabu, obciążonymi złymi skojarzeniami i dawnymi konfliktami, zwłaszcza po okresie wojen i handlu niewolnikami między Ute a Nawahami. Dużo miejsca poświęcono pierwszym wydarzeniom z okresu zamieszkania rancza przez rodzinę Gormanów. Opisywano spotkanie z ogromnym wilkiem, który miał nienaturalne rozmiary, spokojne, błękitne oczy i zdawał się nie reagować na ostrzał z broni palnej. Wilk zabił cielę, po czym oddalił się i zniknął w sposób niewytłumaczalny, jakby rozpłynął się w powietrzu. Wspominano też kolejne jego pojawienia się, między innymi przed domem i przy samochodzie pani Gorman. W tle tych zdarzeń pojawiały się dziwne zabezpieczenia starego domu: zamki, zasuwy, budy dla psów wokół budynku, co sugerowało, że poprzedni właściciele także obawiali się czegoś na tym terenie. Ważnym wątkiem były okaleczenia zwierząt. Mówiono o bydle znajdowanym bez krwi, z precyzyjnie usuniętymi narządami, czasem z wyciętymi częściami ciała i znikającymi fragmentami, a także o psach, które zginęły po pościgu za świecącą kulą. Jeden z najbardziej dramatycznych epizodów dotyczył trzech psów Gormanów, które pobiegły za błękitną kulą w zagajnik i zostały tam w niewyjaśniony sposób spalone; po nich pozostały dziwne resztki, a w miejscach ich śmierci utworzyły się trwałe kręgi, w których trawa już nie rosła. W innym przypadku zaginione byki odnaleziono w ciasnej przyczepie, sparaliżowane i jakby zahipnotyzowane, a po pobudzeniu wpadły w szał. Przywoływano również przypadki sąsiedzkie, na przykład krowę z połamanymi nogami, która na krótko znikała, po czym odnajdywano ją z większymi obrażeniami. Istotnym motywem były obserwacje obiektów UFO i innych struktur świetlnych. Gormanowie mieli widywać duże, ciche obiekty o różnym kształcie: latającą „lodówkę” z dwoma białymi światłami z przodu i czerwonymi z tyłu, srebrzyste spodki, czarne trójkąty oraz obiekty przypominające małe myśliwce stealth. Z czasem łączono to z relacjami o latających kulach, które wpływały na zachowanie bydła, oraz z obserwacjami dziwnych plam i świateł nad lasem. Jeden z uczestników opisał także epizod, w którym żona Gormana miała zobaczyć coś w rodzaju zaparkowanego pojazdu z oświetlonym wnętrzem i sylwetką osoby siedzącej przy biurku. Wszystko to składało się na obraz inteligencji, która nie tylko się manifestuje, ale wyraźnie reaguje na obecność ludzi. Osobny, szczególnie ważny wątek stanowiły „okna” i „portale” do innej rzeczywistości. Gorman miał obserwować duże pomarańczowe kule, które z jednego konkretnego miejsca na ranczu wyglądały jak otwarte przejście do innego nieba, podczas gdy z innych punktów terenu przypominały zwykłe chmury oświetlone zachodzącym słońcem. W drugim, bardziej spektakularnym przypadku, dwaj anonimowi badacze z NIDS mieli nocą zaobserwować małe światło, które z czasem przekształciło się w tunel o średnicy nieco ponad metra. Z tunelu miała wyłonić się wysoka postać, po czym przejście zniknęło. Uznano to za jedno z najmocniejszych świadectw, że na ranczu może dochodzić do otwarcia przejścia między rzeczywistościami, choć jednocześnie podkreślano, że nauka nie dysponuje narzędziami pozwalającymi to potwierdzić lub odtworzyć. W debacie kilkakrotnie wracał temat reakcji tej siły na ludzką obecność i nastawienie. Przywołano historię hipisa, który przybył na ranczo, usiadł na środku pastwiska i zaczął medytować, po czym miał zostać wystraszony przez istotę przypominającą zamaskowanego „predatora”, wydającą potężny ryk. Z tej sceny wyciągano wniosek, że zjawisko na ranczu może reagować na stan psychiczny ludzi i że medytacja, otwartość lub lęk mogą wpływać na jego manifestacje. Z kolei pobyt naukowców z NIDS miał według rozmówców przynieść okresowe wygaszenie aktywności, co tłumaczono ich sceptycyzmem, inną percepcją świata albo po prostu tym, że siła przestała chcieć wchodzić z nimi w bezpośrednią interakcję. Dużo mówiono o organizacji NIDS, założonej przez Boba Bigelowa. Uczestnicy przypominali, że Bigelow kupił ranczo za stosunkowo niewielką sumę, utrzymywał Gormana jako menadżera gospodarstwa i finansował wieloletnie badania prowadzone przez anonimowych naukowców z różnych dziedzin. Mieli oni pracować w komfortowych warunkach, z dostępem do prywatnego samolotu i zaplecza w Las Vegas. Zespół badał m.in. latające trójkąty oraz okaleczenia bydła, ale ostatecznie nie osiągnął przełomowych wniosków. Wspominano też, że później badania przejął MUFON, a współpraca Bigelowa z różnymi instytucjami, także związanymi z NASA, mogła świadczyć o tym, że zainteresował się on nie tylko samą zagadką, ale i szerszym wykorzystaniem zdobytej wiedzy. W kilku momentach audycji omawiano również hipotezy alternatywne. Jedni uczestnicy skłaniali się ku tezie o inteligencji pozaziemskiej, inni ku koncepcji bytu ziemskiego lub międzywymiarowego, znanego z prac Jacques’a Vallée i Johna Keela jako część większego „superspektrum” zjawisk anomalnych. Padały sugestie, że może chodzić o tę samą siłę, która w różnych miejscach świata objawia się jako UFO, poltergeist, Bigfoot, zjawa czy trudne do sklasyfikowania anomalie elektromagnetyczne. W tym kontekście wspominano też analogiczne przypadki z innych regionów USA, zwłaszcza ze stanu Waszyngton i z Nowego Meksyku, a także legendy o Dulce, gdzie rzekomo miały działać podziemne bazy i dochodzić do kontaktów z obcymi istotami. W końcowej części audycji uczestnicy zwrócili uwagę, że oficjalnie znanych zdjęć i materiałów z rancza jest niewiele, a to, co trafiło do książki Kellehera i Knappa, ma charakter oględny, ostrożny i wyraźnie nie odsłania całości. Pojawiły się sugestie cenzury, autocenzury lub świadomego ograniczenia zakresu publikacji. Wspomniano też, że sam George Knapp jest przede wszystkim dziennikarzem śledczym, a nie klasycznym ufologiem, i temat Skinwalkera traktuje raczej jako jedną z wielu sensacyjnych spraw niż życiową misję. Rozmowa zakończyła się stwierdzeniem, że Ranczo Skinwalkera pozostaje miejscem wyjątkowym, ale zarazem nieuchwytnym: zjawiska tam opisywane nie dają się łatwo zbadać, a ich sens pozostaje otwarty. Uczestnicy zaznaczyli też, że podobne strefy anomalne mogą istnieć również w Polsce, choć zwykle są szybko zapominane, wypierane lub lekceważone.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).