[00:01] - Teoria chaosu.
[00:22] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:13] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co dzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu Nafania oraz Radiu Paranormalium. Z lekkim opóźnieniem zaczynamy tą audycję dzisiaj. Jest dzisiaj 23 stycznia. Zima się kończy. Być może w większości krajów europejskich globalne ocieplenie w pełni. Oczywiście, jak by nie było inaczej. Chciałbym zareklamować stronę audycji teoriachaosu.com. Także polecam wejść, zapoznać się z archiwalnymi nagraniami, których jest bardzo dużo już w tym momencie.
Dużo się działo w ostatnim tygodniu. Myślę, że zacznę od newsów. Za chwilkę przejdę do tematu. Z newsów, które zebrałem warto nadmienić generalnie to, że we Francji aresztują za wypowiedzi w internecie. Wyobraźcie sobie po zamachach na francuską redakcję Charlie Hebdo państwa, czy właściwie też społeczeństwa kładą nacisk na to, aby nie drażnić ludzi, różnych zamachowców czy nie zadrażniać religii. Też w Polsce się pojawiły tego typu sprawy. Może nie aresztowania, ale wnioski do prokuratury. Wyobraźcie sobie, że papieża w Polsce krytykują. Oczywiście nie Jana Pawła II, natomiast aktualnego papieża Franciszka. Dziennikarz, redaktor pan Rafał Ziemkiewicz ośmielił się nazwać papieża idiotą.
Do tego chyba nie doczekaliśmy takich czasów. Doczekaliśmy takich czasów, ale to w naszych umysłach się nie mieściło, że prawicowcy, którzy są ultrawatykanistami czy ultrakatolikami, bardzo często potrafią tak powiedzieć o głowie swojego Kościoła. Coś niebywałego. Mało tego, do prokuratury podał Lewak pana Ziemkiewicza. Nie wiem. Świat stoi na głowie po prostu. Nie mogę w to uwierzyć, ale taka jest prawda. Pan Jan Kapela to jest taki lewicowy działacz Krytyki Politycznej. Podał do prokuratury, to znaczy złożył do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Rafała Ziemkiewicza, nazywając papieża Franciszka idiotą. Nie wiem.
Ja rozkładam ręce. Po prostu nie wiem, co się dzieje dookoła, ale cóż. Tak to jest. Dlatego we Francji też są o podobnych zdolnościach intelektualnych ludzie i tam walczą z wolnością słowa. Za wypowiedzi w internecie można trafić do więzienia jak najbardziej, więc trzeba uważać, co się mówi, co się pisze. Myślę, że taka audycja jak ta we Francji mogłaby być na granicy tego, co można, a czego nie można powiedzieć. Na szczęście jest internet. Nie da się wyłączyć internetu. Może i się da, ale nie jest to takie proste. Nie jest to takie proste, więc jak najbardziej myślę, że nie jest prosto zamknąć usta wszystkim, którzy nadają i mówią to, co myślą i mówią też bardzo często, jaka jest prawda.
Prawda jest bardzo niewygodna i jak to można powiedzieć, że wolność słowa to jest to, że można mówić te rzeczy, których inni nie chcą słuchać. Myślę, że to jest dobra definicja tego typu określenia. Także są już pierwsze aresztowania. 54 obywateli francuskich zostało aresztowanych za rzekome gloryfikowanie terroryzmu i usprawiedliwianie terrorystów. Także tego typu rzeczy. Na razie ci od terroryzmu, ale nie wiem, czy niedługo nie będzie propagowanie różnych teorii spiskowych też podlegało pod paragraf szerzenia nienawiści na przykład albo antysemityzmu lub zupełnie innych wymyślonych rzeczy. Prawda jest bardzo niewygodna i bardzo tępiona przez każdy establishment, bo establishment, jeżeli się czegoś boi, to oczywiście prawdy. To pierwszy news. Drugi news, troszkę mniej może, bardziej smutny, bo bardziej ukryty. Wyobraźcie sobie, że doszła nowa partia dokumentów, która została przekazana dziennikarzom przez Edwarda Snowdena i w nich są informacje, że NSA stosuje nie tylko inwigilację, ale stosuje cyberwojnę.
Tak zwana inwigilacja to jest faza zerowa, a w tej chwili mamy następną fazę, czyli fazę ataków. Chodzi o wprowadzanie różnych wirusów, nawet do systemów bankowych, systemów dostarczania energii elektrycznej, wody, transportu i innych kluczowych w infrastrukturze różnych komputerowych systemów dla infrastruktury. NSA jest na to przygotowane i mało tego, wdraża takie programy, wirusy, podsystemy, które mają zniszczyć te prawdziwie dobrze działające, robiące swoją rzecz. Świadczy to o tym, że organizacja NSA to nie są tylko jakieś zwykłe służby specjalne, to jest organizacja przeciwko ludzkości. To znaczy organizacja, której istnienie zagraża całej ludzkości. To są ludzie chorzy psychicznie, nie psychopatyczni. Może tak, nie chorzy psychicznie, a psychopatyczni, którzy czynią najwięcej zła ze wszystkich organizacji razem wziętych. Myślę, że nawet CIA i inne organizacje nie dorastają do pięt NSA. NSA po prostu ma w planach zniszczenie nie tylko wolności, ale naszego wolnego świata całego. Jest to bardzo niebezpieczna, bardzo zła organizacja, która powinna być zamknięta natychmiast.
Natomiast nie ma zbyt odważnych ludzi, aby tego dokonać. Mam nadzieję, że w przyszłości tacy się znajdą. I ostatni bardzo pozytywny news, który być może nie pochodzi z Polski niestety, ale pochodzi z Chin, gdzie wydrukowano pięciopiętrowy budynek za pomocą drukarki trójwymiarowej, 3D tak zwanej. Drukarka 3D wydrukowała budynek pięciopiętrowy, bardzo duży. Można sobie nawet zobaczyć w internecie, jak wygląda. O drukowaniu domów już było mówione wiele, natomiast tutaj w praktyce pokazano, jak to może wyglądać. Wymaga oczywiście ta drukarka tuszu. Tym tuszem były odpady ze zwykłej budowy. Odpady, podkreślam odpady ze zwykłej budowy i potrafiła taka drukarka sobie poradzić z tym. Ma być to dużo tańsze w budowie niż stosowanie oczywiście zwykłych ekip budowlanych i tak dalej.
Poza tym można robić masowo, dosyć szybko te domy za pomocą tej drukarki, więc to rewelacyjna, innowacyjna i rewelacyjna nowa technika. Nie wiadomo, czy nie będzie obłożona jakimiś wymyśleniami, aby nie wprowadzić jej. Niestety rządzący wszystko zrobią, aby utrudnić ludziom, aby po prostu żyło nam się gorzej. Wszystko robią, tak to wygląda i tak to będzie wyglądało. Tutaj jeszcze na koniec taki news o 12. Debacie Ufologicznej, która będzie w niedzielę oczywiście. Tematem będą konsekwencje kontaktu z obcymi i możliwe scenariusze zdarzeń. Także bardzo ciekawie się zapowiada. 25 stycznia, godzina 19:00, Radio Paranormalium, także polecam. I to na tyle newsów, także przejdę może dzisiaj do tematu.
Jak zwykle zaczynam już prawdziwy temat cytatem. Cytat jest bardzo nowy, z tego roku i brzmi tak: „Ołówkami nie pokonamy ludzi z karabinami. Wolność posiadania karabinu jest potrzebna do obrony wolności rysowania karykatur.” To powiedział Robert Gwiazdowski, znany polski prawnik i ekonomista. Myślę, że te słowa są dobrym mottem dla dzisiejszego tematu, a właściwie mottem dla 2015 roku, bo to może być właśnie rok przełomowy, gdzie społeczeństwo zamiast być rozbrojone, po prostu się uzbroi. Mam nadzieję, że tego doczekamy właśnie tutaj, w Europie. Niekoniecznie w Stanach, bo w Stanach społeczeństwo jest dosyć dobrze uzbrojone, natomiast w Europie rozbrojone raczej, jeśli chodzi o większość krajów. I dzisiaj mamy właśnie taki temat, Je suis Charlie. Czy właściwie Je suis Charlie, czyli dlaczego nadal ulegamy propagandzie NWO? Temat nie jest bynajmniej tylko i wyłącznie o wydarzeniach z początku stycznia, z 7 stycznia tego roku, ale także o sytuacji ogólno takiej geopolitycznej i właściwie społeczno-politycznej, którą mamy nie tylko tutaj w Polsce, ale i szerzej w Europie, która zagraża po prostu nam, obywatelom oczywiście, i bynajmniej nie jest to zagrożenie, tak jak wszyscy powtarzają, Maksy Golonki i inni fearmongerzy, czyli ci, którzy rozsiewają strach. Którzy przynoszą nam strach, zamiast realnych odpowiedzi na pewne rzeczy i rozsiewają kłamstwa, propagandę, która jest fałszywa.
Zagrożenie nadchodzi ze strony państwa, a nie jakichś grup religijnych czy innych różnych osób, jak niektórzy lubią powtarzać. Od państwa i NWO, bo państwo to jest rozszerzeniem NWO. Chociaż ludzie, którzy w państwie siedzą, rządzą, nie mają często zielonego pojęcia, co robią, po co to robią i dlaczego to robią. Są po prostu marionetkami ludzi, którzy stoją za nimi, a właściwie nad nimi, którzy wiedzą, jak odpowiednio pociągać za sznurki. I robią to bardzo dobrze. Doskonale, można by było powiedzieć. To są dzisiejsze newsy i właściwie można w tym temacie bardzo wiele powiedzieć różnych rzeczy. Przypomnę, że możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com i możecie dodzwonić się do audycji. W temacie dzisiejszym mamy temat zamachów na, można powiedzieć, siedzibę gazety, czasopisma satyrycznego Charlie Hebdo, który nastąpił 7 stycznia bieżącego roku o godzinie 11:30 czasu francuskiego, czyli tego samego, co jest w Polsce.
Plus jeden, tak zwany CET, czyli UTC+1, jakoś tak to się określa. W każdym razie można powiedzieć, że te ataki zostały wykonane poprawnie przez zamachowców. Poprawnie z ich punktu widzenia oczywiście. Było 12 ofiar, jeśli dobrze pamiętam, w tym ośmiu pracowników redakcji, dwóch policjantów i dwie osoby, można powiedzieć, po części przypadkowe, które gdzieś się tam w pobliżu pojawiły. Było też pięć osób rannych. Być może trochę więcej rannych, bo strzelanina była też i potem na ulicy. Kule latały wszędzie, można powiedzieć po całej dzielnicy. Zamachowcami oficjalnie, podkreślam oficjalnie, okazało się dwóch braci: Cherif Kouachi i Said Kouachi. Zaraz dojdę dokładnie, co i jak się działo. Natomiast to na pewno znacie, to było wszędzie wałkowane.
Bardzo dużo pytań się pojawiło i bardzo dziwnych miejscami. Nawet nie tyle relacji, co filmów, które świadczą o bardzo dziwnych rzeczach, które się tam odbywały. Ludzie przygotowani byli na taki atak, mieli kamizelki kuloodporne. Trudno powiedzieć, czy to akurat redakcja była przygotowana, bo kilka lat temu, w 2011, z tego, co pamiętam, był zamach bombowy na tą gazetę, także przez fundamentalistów muzułmańskich. Tutaj chciałbym powiedzieć, że ci bracia to byli oczywiście fundamentaliści muzułmańscy, którzy chcieli pomścić za zniewagę wiarę muzułmańską i dokonali tego zamachu. Natomiast w 2011 roku nikt nie zginął. Natomiast już się potem przygotowywali w sposób taki, że ostrzyli ołówki i mieli kamizelki kuloodporne. Natomiast nie zawsze mieli te kamizelki i nie zawsze mieli ochronioną głowę, więc tyle osób zginęło, bo ołówkami trudno się bronić przeciwko broni. Gdyby wystarczyło, że mieliby trochę pistoletów, mieliby jakiekolwiek szanse z zamachowcami. Natomiast tak, nie mieli tych szans absolutnie.
Zaraz przejdę dokładnie do tych zamachów, ale chciałbym jeszcze powiedzieć może o- tutaj, przepraszam, sprostowanie jest. Eta napisał, że Ziemkiewicz wytłumaczył się na TVP. ... coś z tego, ale chyba coś takiego napisał, bo nie tyle powiedział, tylko napisał, że papież jest idiotą. To mnie bardzo śmieszy, bo akurat to, co powiedział papież, po części biorąc pod uwagę wiarę katolicką i tak dalej, ma jakiś sens i ogólnie cały świat, że faktycznie ważniejsze jest to nie ile mamy dzieci, tylko jak wychowujemy te dzieci i jakie mamy te dzieci. To jest ważne, jak wychowujemy. Papież chyba nie powiedział eugenicznie, jakie to są dzieci, w sensie genetycznego doboru, ale jak wychowujemy te dzieci, a nie ile. Dzisiaj katolicy, mam wrażenie, idą na ilość, że im więcej, tym lepiej. I to są takie, można powiedzieć, zawody nawet. To jest zupełnie mi obce.
Chore klimaty, które tylko chyba katolicy mogą zrozumieć w dzisiejszym świecie, które organizują, bo to takie licytowanie się, kto ma więcej. Nie wiem, dlaczego akurat trzeba więcej ludzi na świecie. To jest trochę idiotyczne podejście. Z drugiej strony oczywiście NWO też ma idiotyczne, że jest za dużo ludzi na świecie i trzeba wymordować większość lub przynajmniej zrobić ludzi bezpłodnymi. Wtedy też się problem szybko rozwiąże. Możecie wejść na czat. Przypominam, jestem na czacie Radia Nafali i też możecie pytania zadawać. Najlepiej zadzwonić oczywiście, telefon 33 482 72 32, skype: taryjos.com. Nie tylko pytania, oczywiście jakieś twierdzenia, o czym tylko chcecie porozmawiać. Najlepiej oczywiście w temacie.
Wracając do zamachów, jak już mówiłem, wszystko zdarzyło się 7 stycznia. To było bardzo dziwne. Ci zamachowcy strzelali jak do kaczek. Mieli bardzo dużo czasu. Później niezatrzymywani wsiedli w samochód, odjechali. Nikt ich nie zatrzymywał, nic się nie działo, żadnych helikopterów, nic. A to prawie centrum Paryża było. Działo się prawie w centrum Paryża, więc to jest niebywałe, że nie pojawiło się na przykład 50 radiowozów w tamtym miejscu, jakieś helikoptery. Po prostu, że coś powinno się dziać. Zresztą Francja już była dosyć przygotowana na to ze względu na to, że na przykład zaatakowała Libię z całą stanowczością, prowadziła też wojny pewne, więc też mogła się spodziewać różnego kontrataku.
Tak jak kiedyś wam jeszcze podkreślałem, jak byłem w 1998 roku we Francji podczas mistrzostw w piłce nożnej, to naprawdę Francja zamieniła się w państwo policyjne. W metrze, w centrum miasta nie tylko była policja, ale i żołnierze, ale policja miała broń automatyczną czy półautomatyczną, więc naprawdę to było mocne, a tylko się spodziewali pseudokibiców czy różnych dziwnych zdarzeń, ale nie było ataków terrorystycznych czy nie były szykowane. Przynajmniej nikt się nie spodziewał. Natomiast tutaj to było dużym zaskoczeniem, że policja była bardzo nieruchawa, nie bardzo chciała reagować. To samo troszeczkę przypomina, co się działo z Breivikiem kilka lat temu, kiedy on strzelał też jak do kaczek, do młodych ludzi, młodych lewaków. Było to także niezatrzymane przez policję. Natomiast tam to nie było centrum. To było blisko Oslo, stolicy Norwegii, natomiast jednak kawałek trzeba było tego dolecieć. Później nie uwierzyli. Norwegia bardzo spokojny kraj, mało się dzieje tego typu rzeczy, więc można było zrozumieć, że faktycznie tam godzinę czekali na pomoc ci ludzie młodzi i tak dalej.
Natomiast tutaj centrum, niemalże centrum. Przepraszam, nie jest samo centrum, bo wielu ludzi ma pretensje, że to centrum. Oczywiście nie centrum jako takie, natomiast blisko centrum Paryża, w Paryżu, bo to w samym Paryżu było, więc jak najbardziej dziwne to się staje. Dziwnych jest jeszcze więcej rzeczy, o których sobie powiemy. Natomiast jeszcze chciałbym powiedzieć o wydarzeniach, które były. Zresztą to pewnie wiecie, były one rozpisane dokładnie. One były bardzo dziwne, ta cała strzelanina, jak już mówiłem. Później przyznała się do tego To znaczy oni zaczęli mówić, ci niby porywacze, ci zamachowcy, że są z Al Kaidy, z Jemenu. Zaczęli mówić o tych sprawach. Jeden z tych zamachowców, wyobraźcie sobie, co jest dziwną sprawą, zostawił dowód osobisty w samochodzie, który porzucili ci bracia.
Niejaki Said Kouachi, ciamajda totalna, zostawił dowód osobisty w aucie po akcji. Ja sobie tak myślę, że ci, którzy organizowali, już tak trochę wyprzedzę fakty, prawdziwe osoby, które organizowały te zamachy, myślą, że my jesteśmy głupsi niż jesteśmy. Część społeczeństwa faktycznie jest tak głupia, że wszystko łyka z telewizji, nawet największy kretynizm. Natomiast tu myślę, że się przeliczyli trochę, że większa część ludzi jednak nie łyka tego już i jest to po prostu absurdalne. Widać jak na dłoni, że jest coś skręcone w dziwny sposób. I według mnie jest ewidentną to sprawą potwierdzającą, że zostali ci bracia wrobieni w to i jak najbardziej świadczy to o tym, że ktoś podrzucił po prostu dokumenty jednego z braci. Więc to jest dziwna sprawa. Dziwną sprawą też jest więcej rzeczy. Aha, miałem mówić, co się jeszcze wydarzyło. Były oczywiście marsze i obława na tych domniemanych zamachowców.
Nagle ci ludzie, można powiedzieć, uciekali przed policją i wymieniali ogień już finałowo z policją i obaj zginęli niestety. Policja nie mogła ich wziąć żywcem, więc zostali nie tyle obezwładnieni, co zabici. Był także szturm na porwanych ludzi, którzy byli zatrzaśnięci razem jako zakładnicy z niejakim Amedym Coulibaly, który był pomocnikiem braci. I oni wszyscy razem zginęli. Właśnie Cherif Said Kouachi oraz Amedy Coulibaly, ten, który pomagał im w zasadzce. To znaczy nie tyle w zasadzce, co po prostu próbowali się zasłaniać za pomocą zakładników. Też chyba czterech zakładników zginęło, więc akcja według policji była perfekcyjna. Ja nie uważam, że była perfekcyjna, natomiast nic więcej się nie dowiemy ze strony tych ludzi. I czy faktycznie tych dwóch braci było zamachowcami? To wszystko jest bardzo dziwne i myślę, że w końcu się kiedyś dowiemy tych rzeczy, jak to było naprawdę.
Ale co się nie zgadza w tej całej historii oficjalnej, to zatrzaśnięcie się, takie symptomatyczne, w żydowskim sklepie spożywczym. No i niestety to zakończyło się wszystko To zakończyło się źle dla zakładników. Natomiast później, tak jak mówiłem, w tym samym miejscu zrobiono tę zasadzkę. Po prostu to wszystko nie trzyma się kupy. Dla każdego człowieka, który śledzi te informacje, jest to szyta grubymi nićmi prowokacja. Dlaczego uważam, że ta prowokacja występuje? Po pierwsze, wszyscy zamachowcy zostali zlikwidowani. Nie ma żadnych świadków. Jeśli chodzi o zamachowców, mogliby coś powiedzieć, czy może inni ludzie brali udział w tym i są gotowi do różnych następnych ataków. To po pierwsze.
Po drugie, nie ma wystarczających dowodów, że to oni byli zamachowcami. Ja wiem, że można stwierdzić, że przecież jest dowód, który był w samochodzie. Myślę, że to jest dowód, że tak nie było, bo ci ludzie, którzy zabijali, powiedzmy, że zabijali, bo tego też do końca nie wiemy, ale o tym powiemy sobie później. Ci ludzie, zamachowcy, ci bracia musieli być świetnie przeszkoleni wojskowo, bo wyraźnie było widać, że wiedzą, co robią. Widać, że musieli mieć wieloletnie przeszkolenie wojskowe, nie miesięczne czy parutygodniowe, z obsługi broni, z zachowania się w tego typu akcjach i zachowywali się jak komandosi dosłownie, jak profesjonaliści, a nie jak amatorzy. Pokazywali sobie odpowiednie znaki. To można było zobaczyć. To świadczy o tym, że to przeszkolenie musieli mieć. Trudno powiedzieć, czy ci bracia mieli jakieś przeszkolenie. W wojsku, z tego, co wiem, to oni nie byli, więc trudno to powiedzieć.
Jeszcze jedna ważna sprawa jest, że ten jeden policjant mówił do nich po angielsku. To jest bardzo dziwne. Oni znali perfekcyjnie francuski, więc to też jest bardzo dziwna sprawa. Mamy pierwszy telefon. Dzwoni Agnieszka. Witam Agnieszko. Coś się niestety stało. Jesteś na antenie. Witaj. Przepraszam, jakieś zakłócenia były niestety.
Nic nie było słychać. Może zadzwoń jeszcze raz, jak możesz. Więc powrócę do sprawy zamachów Charlie Hebdo. Tak jak mówiłem, ośmiu dziennikarzy zostało zamordowanych oficjalnie. Co jeszcze się nie trzyma kupy? Nie trzyma się tej oficjalnej wersji. Zamachowcy mieli dużo czasu na działania. Oficjalnie się mówiło, że byli przygotowani na śmierć i nie byli przygotowani na ucieczkę i tak dalej. Ja nie zgadzę się z tym. Oni byli zamaskowani.
Jeżeli oni byli przygotowani na śmierć, na taką misję samobójczą, nie musieliby zakładać masek żadnych, nie musieliby zakładać kominiarek, a te kominiarki mieli. Więc jak najbardziej jest to nielogiczne, o czym media donosiły, że misja samobójcza to jest g zupełnie. I z takich ciekawych informacji jeszcze, to jest, że niejaki Henri Frido, francuski komisarz policji, który prowadził śledztwo właśnie w sprawie zamachów, popełnił samobójstwo niedługo po tych zamachach, po spotkaniu z rodziną jednej z ofiar Charlie Hebdo i tuż przed publikacją jego raportu, który miał być właśnie w temacie zamachów. Oficjalna wersja jest, że walczył z depresją i Nie mógł sobie w życiu poradzić, życiowo jakoś sobie nie radził i tak dalej. To się w ogóle nie trzyma kupy. Po pierwsze, kto do takiego ważnego śledztwa daje policjanta z depresją, który ledwo ciągnie? To po pierwsze. A zakładając, że oficjalna wersja jest prawdziwa, że popełnił samobójstwo, więc to nie zgadza się. A z drugiej strony może być tak, że ktoś pomógł mu w tym samobójstwie. A dlaczego?
Bo dużo wiedział w tym temacie i chciał mówić prawdę. Wyobraźcie sobie, że jeszcze są ludzie na świecie, dla których prawda jest ważniejsza niż milion dolarów na koncie czy jakieś inne wielkie pieniądze, bo są pewne wartości, które są ważniejsze niż pieniądze. Szczególnie, że ten człowiek chyba do biednych nie należał, będąc komisarzem policji. Nie wszyscy chcą się nachapać jak najwięcej. Myślę, że w przyszłości to się będzie zmieniało. Dzisiaj może tak jest, ale w przyszłości będzie inaczej. Ludzie sobie zdadzą sprawę z tego, po co jesteśmy tu na ziemi. Ale już abstrahując od tego, pan Frédéric Fridon niestety nie żyje, więc coś lub ktoś mógł pomóc mu lub sam popełnił to samobójstwo. I jest to dziwne właśnie przed opublikowaniem materiałów, które on miał opublikować i raportów. To jest rzecz niebywała.
Zresztą nie wiem, czy o tym w ogóle w polskich mediach coś było w tym temacie. Można powiedzieć, że z rzeczy, które jeszcze się nie zgadzają, to manipulacja polityków na zasadzie tak zwanego marszu jedności polityków z narodem, który okazał się fotomontażem. Być może nie jest to jednoznacznie świadczące o tym, co się dzieje, że coś nie tak jest z tym, natomiast też jest jakiś kamyczek, że jakieś wielkie oszustwo jest przeprowadzane dookoła. Jeszcze jedna rzecz, która jest dosyć istotna to to, że nie było zdjęć żadnej z ofiar, żadnych ciał nie było widać. Chyba, że się mylę, ale z tych zdjęć, które widziałem, to nie było. Ja nie twierdzę, że oczywiście nie zginęli, natomiast nie było absolutnie. Było sporo krwi w redakcji, natomiast na ulicy nie było w ogóle krwi. I jest film z nagrania policjanta i w bardzo dziwny sposób strzelają do tego policjanta we dwóch. Wygląda to niby na egzekucję, natomiast tak bliżej można się przyjrzeć, że oni po prostu specjalnie chybią. Nie strzelają do tego policjanta.
Niby on traci świadomość, zostaje tak jakby zamordowany, natomiast te strzały troszeczkę inaczej wyglądają, jakby były gdzieś obok. Także trudno powiedzieć, jak jest. Natomiast jest duży znak zapytania, bo faktycznie tej krwi powinno troszeczkę więcej być. Przynajmniej coś powinno być widać, co się dzieje. Nie wiem, może jakiś omen, że wydarzył się, że w ogóle nie doszło do czegoś takiego, do rozlewu krwi tego dosłownego. Natomiast został zabity, ale w sposób jakiś taki bezkrwawy. Jest to dziwne, bo to jest karabin maszynowy, ma olbrzymią siłę i raczej rozrywa tkanki czy po prostu organizm człowieka. Tutaj nie chciałbym się spierać, bo nie znam się na balistyce, zupełnie na broni, na tych sprawach, więc może jest taka możliwość, aby człowiek po prostu nie krwawił przy ranach, które otrzymywał. To jest jedna sprawa. Tak jak już tutaj wspominałem o tym angielskim, o tej ucieczce, także to są takie sprawy fundamentalne.
Jest ta sprawa dowodu osobistego. Tak samo jak pamiętacie Mohammed Atta — jego paszport się znalazł w ogóle przy ruinach WTC. Taki sam absurd, że w takiej temperaturze jego dokumenty przetrwały. Zostały znalezione koło ruin budynków WTC 1 i 2 w pobliżu tych dwóch budynków podczas katastrofy 11 września. Czy właściwie zamachach z 11 września ten paszport się znalazł. To jest tak absurdalne, że nawet o tym nie chcę mówić, ale to są fakty. Możecie sobie zobaczyć, że coś takiego miało miejsce. To nie jest możliwe. To jest „Monty Python” do potęgi n-tej i tutaj można powiedzieć coś bardziej prawdopodobnego, że mógł zostawić dokumenty. Czemuż nie?
Był ciamajdą troszkę, zamachowcem ciamajdą, który zachowywał się perfekt, jeśli chodzi o swoją pracę. Nazwijmy to pracą. Oczywiście zbrodnia, ale to jest dla niego praca. Zachował się perfekcyjnie w tym wszystkim, natomiast zostawił dokumenty, co świadczyłoby o tym, że jest kompletnym ciamajdą. Ale może i ciamajdy też mają jakieś umiejętności do zabijania ludzi, ale niestety nie mają umiejętności do ogarniania sytuacji dookoła i ten dokument zostawili, dzięki czemu, dzięki tylko temu dokumentowi można było zlokalizować tych ludzi. Gdyby nie ten dokument, to prawdopodobnie nigdy nie zlokalizowalibyśmy zamachowców, bo mogliby zdjąć maski, pozbyć się broni i nigdy nikt nie dowiedziałby się, kim byli zamachowcy. Jest to tak absurdalne, że te dokumenty znaleziono, uważam, specjalnie, aby wziąć jakichś tak zwanych kozłów ofiarnych, którzy musieli zginąć, musieli być poddani zabiegowi unicestwienia. Przypomina dokładnie zamachy z Bostonu, gdzie bracia Carnajew, tak samo domniemani sprawcy, którzy mieli nie żyć. Na nieszczęście jeden jeszcze żyje. Może mówić.
Na razie nic nie mówi, bo jak zacznie mówić, to też szybko się w celi powiesi. A może już nie żyje, kto wie? Tego nie wiadomo. Natomiast nie ma żadnych zeznań tego młodego Carnajewa, który przeżył. Natomiast ten starszy brat był od razu zamordowany przez policję. Ten młodszy też miał być zamordowany, ale na nieszczęście wleciał helikopter telewizyjny, który pokazywał, jak jest szatkowany jacht. To był cud, że tego chłopaka nie zabili. Telewizja uratowała jednego z Carnajewów. Natomiast tutaj nie udało się, bo telewizja niby filmowała, bo była na zewnątrz. Zresztą tak wszyscy mówili, kibicowali tym policjantom, aby zabili ich.
„Zabili, zabili, zabili tych łobuzów!” i tak strzelali, tak rozwalali, że tych zakładników też czterech zabito. Więc tak niestety to wszystko wyglądało. Odbiorę może jeszcze jeden telefon. Dzwoni oczywiście Jacek, ale nie Placek. Witaj Jacku, jesteś na antenie. Niestety przede wszystkim trzeba włączyć mikrofon. Także zadzwoń jeszcze Jacku za chwilę, jak podłączysz mikrofon. Także tak to wygląda. O czym wam właśnie mówię, że jest to bardzo podobne i to świadczy o tym, że to były ataki fałszywej flagi, pod fałszywą flagą właściwie, czy fałszywej flagi, czyli false flag operations, które są inspirowane przez kogoś zupełnie innego, nawet wykonywane przez kogo innego, a zrzucana odpowiedzialność jest zupełnie na kogo innego. Takiej pikanterii dodaje też fakt znanego polityka francuskiego Jean-Marie Le Pena, 86-letniego założyciela francuskiej partii Frontu Narodowego.
Uważa on, że zachodnie spec służby mogły stać za organizacją tego zamachu w Paryżu. Mówi też, że ta masakra mogła być skutkiem działań amerykańskiego wywiadu działającego przy przyzwoleniu francuskich władz. Także zrzuca odpowiedzialność jak najbardziej na Na Izrael, tak po cichu można powiedzieć. Myślę, że może mieć rację. Oczywiście został zrugany przez całe towarzystwo polityczne, nawet swoją córkę, która przejęła szefostwo we Froncie Narodowym, w partii, która zdobyła sporo mandatów w Parlamencie Europejskim. Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne. Dlaczego? W zeszłym roku, pod koniec zeszłego roku, wyobraźcie sobie, może pamiętacie, co się działo. Francja jako jeden z pierwszych krajów ogłosiła niepodległość, to znaczy chęć nadania niepodległości Palestynie i Palestyńczykom. Tej autonomii palestyńskiej jako nadanie, zaakceptowanie jako państwa, co się bardzo nie spodobało Izraelowi i Żydom.
To jest zrozumiałe i być może jest to zemsta ich za ten gest w stosunku do Francuzów, w stosunku do Palestyńczyków i zrobienie chaosu w kraju, bo to był niejako zrobiony chaos. Myślę, że jak najbardziej pasuje to do działań Mosadu. Ewidentnie wszystko na to wskazuje. Podłożenie paszportu bogaduchowinnego człowieka, który miał oczywiście kontakty, był islamistą, miał kontakty z islamistami, ale był wrobiony w to. Nie dowiemy się już nigdy, bo nie żyje. On i jego brat zostali zabici. A także większość, czy praktycznie wszyscy, niemalże wszyscy ci zakładnicy. I tego się od nich już nie dowiemy, jaka była prawda. Zresztą z tego, co wiem, to jeden z braci właśnie mówił, że on jest wrobiony. On nie ma nic z tym wspólnego.
Już jakiś czas temu, kilka lat temu mówił, że został wrobiony w tę aferę. W 2008 Charif Kouachi, że został wrobiony. Mówił o tym. Ale tak czy inaczej spędził 18 miesięcy w więzieniu i musiał odsiedzieć ten wyrok. Także miał na pieńku z prawem, z terrorystycznymi zarzutami. Natomiast tutaj jak najbardziej nie jesteśmy pewni tego, jak to wszystko się wydarzyło. To mówił oczywiście Jean-Marie Le Pen o operacji Gladio, o tym, że to jest operacja fałszywej flagi. Jeszcze jest kilka faktów bardzo dziwnych. Janette Bougrab to jest była wiceministr jakiegoś bardzo śmiesznego ministerstwa czy była wiceministra. Wiceministr przepraszam.
To jest zupełnie absurdalna sprawa. Stwierdziła, że to jest... Ona określa się jako byłą partnerkę jednej z ofiar Stéphane'a Charbonniera o pseudonimie Charb, która występowała w wielu mediach i mówiła o ich niby miłości, związku i śmierci jej wybranka. Zachowała się zupełnie psychopatycznie w tych mediach, możecie sobie obejrzeć. Bardzo dziwnie, naprawdę. To być może świadczy o tym, że coś tu jest nie tak. Ona realizuje jakieś zamazywanie pewnych spraw, robi specjalne, można powiedzieć, kontrprogramy do tego, co wypływa z wiedzy ogólnej, że jest wiele rzeczy nie tak. To jeszcze pikanterii dodaje, że rodzina Stephana stwierdza, że nie była jego partnerką i ona sobie coś ubzdurała. Dodatkowa jeszcze sprawa. Zmarł ostatnio, właściwie na dniach Abdullah ibn al-Aziz as-Saud, król Arabii Saudyjskiej.
90-letni król zmarł właściwie dzisiaj, ale trafił na początku stycznia do szpitala z zapalenia płuc, więc być może to jest tylko i wyłącznie przypadek, bo podejrzewa się, że nie tylko Izrael maczał w tym palce, być może i Arabia Saudyjska i Stany Zjednoczone jak najbardziej pomagały przy tych zamachach. Także tak to pokrótce, co nie pasowało, to perfekcyjne posługiwanie się bronią też zupełnie nie pasuje do tych braci. Może ćwiczyli bardzo długo w różnych specjalnych szkoleniach, coś robili, dziwne rzeczy, więc czemu nie? Mogli tego typu rzeczy próbować. Wracając jeszcze do tej gazety Charlie Hebdo. To jest francuskie czasopismo satyryczne wydawane od 1970 roku. Wcześniej to było Hara-Kiri od 1960 roku wydawane i prawdopodobnie nazwa Charlie Hebdo pochodzi od słowa Charlie, czyli od imienia Charles, Karol i Hebdo prawdopodobnie może pochodzić od słowa hebdomadaire, czyli tygodnik. Czyli Karol Tygodnik. Może coś takiego być. Czasopismo coś jak polskie „Nie”.
Może tak to można porównać. Czy połączenie „Nie. Fakty i mity.” W każdym razie bardzo lewicujące, bardzo lewicowe czasopismo z wieloma grafikami, karykaturami, które były dosyć ostre, bardzo ostre nawet często na granicy dobrego smaku. Każdy lubi, co lubi. Tutaj oczywiście każdy może mieć różne smaki. Jedni słuchają disco polo, drudzy muzyki klasycznej, a jeszcze inni jazzu czy rocka, albo muzyki metalowej. Dla każdego wszystko się znajdzie i tutaj właśnie to Charlie Hebdo było niszową gazetą, która kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy sprzedawała fanom sprośnego humoru. Można powiedzieć naginanie wolności słowa do maksimum. Ale jak mówię, to nie jest czasopismo dla każdego. To każdy, kto chciał, mógł sobie to kupić, ale każdy, kto chciał to kupić, a nie każdy.
Więc to jest, myślę, bardzo istotna sprawa, że w ramach wolności słowa tego typu rzeczy są jak najbardziej dopuszczalne, bo wszystko jest dopuszczalne. Na tym polega właśnie wolność słowa. I niestety są ludzie na świecie, którym się nie podoba wolność słowa i nie będzie to tolerowane. Jak najbardziej religia muzułmańska taka jest. Też taką religią jest religia katolicka, chrześcijańska. Ale po części inne religie tak samo mogą, jeśli mają możliwości, nie dopuścić do zaistnienia wolności słowa. I tutaj właśnie pojawił się ten atak. Niby wszystko się elegancko, jasno składa, że tak mogło być, ale wiele faktów świadczy przeciwko tej tezie, więc w wielu miejscach widać, że to po prostu musiał być atak fałszywej flagi, a nie atak muzułmanów na znienawidzoną redakcję czasopisma, które nie było darzone jakimikolwiek pozytywnymi uczuciami ze strony religii. Także bardzo często religia chrześcijańska była tam obrażana, muzułmańska rzadziej, żydowska. To też jest symptomatyczne, ale też zdarzały się takie antysemickie wpisy różne, więc jak najbardziej też tego typu rzeczy były.
Także polecam. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32, Skype teoriachosu.com. Wrócę może do sensu dzisiejszego tematu, czyli dlaczego nadal ulegamy propagandzie NWO przez Tego typu wydarzenia, jakie były w Paryżu z 7 stycznia, ze względu na to, że łykamy wszystko, co mówią nam mainstreamowe media, a to, co mówią mainstreamowe media, pochodzi od tych, którzy być może organizowali te zamachy. Czyli służb francuskich, które współdziałały z... Właściwie to nie tak było, bo tylko służby państw zachodnich, nie francuskich, czyli prawdopodobnie amerykańskich, zorganizowali ten zamach. Przygotowali go w taki sposób, że musiał się tak skończyć, jak się skończył. Służby francuskie były prowadzone na sznurku. To, co miały zrobić. To nie działa tak, że służby francuskie w tym uczestniczyły świadomie, tylko nieświadomie.
Na przykład jeżeli podłożono dokument Saída Kouachi, jeśli jego podłożono, to musiał zginąć. Musiał zginąć, bo nawet jakby się poddał, to też by go zabili francuscy komandosi czy policjanci. Chociaż trudno powiedzieć, bo może by nie zabili, ale zostało wszystko tak pociągnięte, że jest taka reakcja zemsty, coś takiego działa. Pamiętam, taka sytuacja była Dorniera, który zabił policjantów. Wprost mówili policjanci, że jego chcą już zabić. To była sytuacja chyba z 2013 roku czy jeszcze wcześniej. Tak, chyba z 2013 roku, jeśli dobrze pamiętam, takiego zamachowca w Stanach Zjednoczonych, który polował na policjantów i ich rodziny. Czyli taki Rambo, można powiedzieć, czuł się w roli Rambo. Po prostu musieli ci bracia zginąć. Wiedzieli, że są już osaczeni.
Tak samo było też z braćmi Carnajew, który jeden z braci się poddał i go zabili po prostu. Natomiast drugi wiedział, że nie może się poddać, bo też go zabiją, to schronił się w jachcie. I to go uchroniło, że przeżył. Natomiast jacht był tak podziurawiony, tysiące kul, setki kul, setki śladów po kulach w tym jachcie, coś niebywałego. Poszatkowali go, próbowali. Natomiast ten jacht był aż tak wytrzymały, że jeden z braci przeżył. Natomiast przestrzelono mu od razu gardło, żeby nic nie mógł mówić, żeby się uciszył i nic nie mógł mówić. Później już jak trafił pod wymiar sprawiedliwości i tych służb specjalnych, już wiadomo. Finał był taki, że nic nie mógł zrobić. Tutaj pojawiają się oczywiście jakieś insynuacje, że jestem pijany.
Nie, jestem zmęczony po pracy. Dzisiaj trochę pracowałem, także wybaczcie. Jak się robi inne rzeczy, to różnie bywa, prawda? Natomiast wracając do tej sprawy, dlaczego ulegamy tej propagandzie i NWO? Ulegamy, bo władze chcą wprowadzić na przykład dzięki temu, tworząc jakiś problem, czekają na reakcję społeczeństwa i już podsuwają rozwiązanie. Rozwiązaniem oczywiście będzie cenzura. Tutaj chcą wprowadzić cenzurę, żeby nie można było mówić wszystkiego, żeby tego nie mówić, żeby tego nie mówić, żeby uważać, co się mówi. Nie! To jest najbardziej ohydną rzeczą zabijanie kogoś za wypowiadane słowa, tak jak ci terroryści. Abstrahując od tego, jak to wyglądało w rzeczywistości.
Chciałem coś powiedzieć, już mi wypadło. Dobra, zmienię temat, bo słabo już dzisiaj kojarzę. Także proszę o różne telefony. Jest kolejny telefon. Mam nadzieję, że tym razem słuchacz podłączył mikrofon. Kolejny telefon z dziećmi w tle, także chyba były puszczane raczej z telewizji jakieś rzeczy czy coś. Ciężko się dogadać z takim telefonem. To dlaczego właśnie ta propaganda przechodzi? Ze względu na to, że ma swoją logikę i po prostu nie ma się szans wydobyć prawdy z tego. Tak jak mówię, ten szef policji, który popełnił samobójstwo, mógł wiedzieć, jaka była prawda.
Helik Fredo. Natomiast niestety po prostu nie dowiemy się tego. Nie dowiemy się tego, bo niestety nie żyje. Ludzie, którzy nie żyją nie mówią, nic więcej nie powiedzą, nic nie będą mogli wyjaśnić. Niestety to jest tak samo jak zamachowcy. Tych dwóch zamachowców też nic już nie powiedzą, bo nie żyją. I ludzie wszędzie ulegają propagandzie, że odpowiedzialni są ludzie, muzułmanie, że tu trzeba szukać problemu i tak dalej. Oczywiście nikt nie zadaje pytania o dostępność broni, że we Francji praktycznie jest dostępność broni taka jak w Polsce, a udało im się zdobyć broń automatyczną, wojskową zupełnie, nawet nie półautomatyczną, tylko automatyczną. Karabiny maszynowe, jakim jest karabin Kałasznikow. Zresztą mieli więcej.
Mieli też granaty, pistolet, też jeszcze inny karabin, więc jak najbardziej tą broń mieli, ktoś musiał im pomagać. To nie tak, że oni sami mogli to rozplanować, zakładając oficjalną oczywiście wersję. Więc zabijając ich, to też było dosyć absurdalną sprawą, bo nie wyłapano całej tej szajki. Ale policja francuska działa profesjonalnie. Hasło właśnie pojawiło się, że suis Charlie. I to świadczy o takim zidioceniu ogólnym ludzi, że wystarczy puścić jakąś akcję, nie wiadomo, czy sensowną, czy niesensowną, a w każdym razie w pewnym sensie absurdalną. Bo dlaczego mamy być jak idioci? Umówmy się, ci ludzie z tej gazety Charlie Hebdo to byli idioci, którzy nie mieli ani pistoletów. Mieli tylko ołówki. Zakładając, tak jak mówię, oficjalną wersję wydarzeń, wiedzieli, że prędzej czy później będzie ich redakcja zaatakowana, więc nawet nie postarali się o pozwolenie na broń.
Nie mieli nic. Policjanci, którzy ich ochraniali, to na rowerach z jakimiś pistoletami biegali. Też zupełnie absurdalna sprawa. I tak jak mówiłem, dwóch ludzi zginęło, więc niestety to się źle skończyło dla nich. Natomiast w tej redakcji też nikt nie miał broni, kto mógłby po prostu jakąś równorzędną walkę podjąć z terrorystami. I już zaczyna się mówić o tym, żeby dać szerszy dostęp do broni ludziom. Szczególnie wiem, że Żydzi wychodzą naprzód, chcą po prostu dostać możliwość posiadania broni i prawdopodobnie im się to ułatwi Żydom, natomiast innym nacjom niekoniecznie. Czy innym ludziom ogólnie, zwykłym ludziom niekoniecznie. Zwrócił też uwagę Donald Trump na to informację, że po prostu nie mieli. Wystarczyłoby, żeby Francuzi mieli broń.
W co którymś mieszkaniu byłaby broń i byłaby bardzo duża szansa, żeby tych zamachowców obezwładnić, zlikwidować czy też zahamować ich atak. Natomiast praktycznie w Paryżu nikt nie ma broni, więc robili sobie, co chcieli. I jest ta propaganda, że wystarczy napisać, „Je suis Charlie” i jest wszystko okej, że jesteśmy z nimi. To tak, jakbyśmy se napisali: „Jestem idiotą”. „Je suis imbecile”, tak? „Je suis imbecile” czy jakoś tak po francusku będzie Niektórzy bardziej trzeźwi pisali właśnie «Je suis pas Charlie» i tak dalej. Różne takie historie. Natomiast to cały czas świadczy o tym, że ludziom próbuje się robić jakąś propagandę, właściwie taką hipnotyzującą propagandę wręcz, żeby im tam świdrować jakieś absurdalne hasła, które świadczą o tym, że mamy być męczennikami, czy mamy być takimi samymi ludźmi nieroztropnymi, którzy oddają całą swoją moc państwu, żeby państwo broniło mnie. Ja tu nie muszę żadnej broni mieć. Ja tu mogę mieć ołówek, ale państwo mnie będzie broniło.
I tak jak państwo broni nas, to nikt tak nas nie broni tak wspaniale. O tym się w ogóle nie mówi i ludzie nie dostrzegają tego typu spraw, tylko dostrzegają, że « suis Charlie». To jest kompletnym nieporozumieniem, bo z tego wynika taka niemoc, taka pustka zupełna z tego, co się stało. I to kontynuuje, że to po prostu mamy kontynuować to postępowanie takich nierozważnych ludzi, którzy oddają wszystko państwu. I my mamy być też tacy sami, że mamy być właśnie jak Charlie. To jest genialna postawa, bo oczywiście nie obronili się, zginęli, ale zginęli bohatersko. Są bohaterami dla nas, wielkimi bohaterami. I tak jest właśnie ze wszystkimi atakami, a z tym ostatnim paryskim w szczególności. Ta propaganda się rozszerza i ludzie nie zadają pytań. Nie wiem, czy to, że terrorysta zostawia dokumenty, czy w ogóle zabiera dokumenty ze sobą na jakąkolwiek akcję.
Nie wiem, po co mu dokumenty, bo jeżeli chce coś załatwić, to po prostu ma jakiś problem, wyciąga spluwę i zabija policjanta. Nie przejmuje się. Natomiast zostawia w samochodzie dokumenty. Nie wiem. To jest jedna interpretacja tylko tego, że ludzie, którzy to kupują, naprawdę są pod wielkim wpływem propagandy albo są po prostu głupi. Nie ma innego wyjścia. Którzy uważają, że to jest możliwe, że coś takiego wystąpiło. Tak samo jak ten paszport pana Atty, który po atakach z 11 września wylądował na jednej z ulic samolotu, który się niby spalił, ale niekoniecznie może się spalił. Właśnie ten paszport mu jakoś trochę tak wypadł. I spadł właśnie akurat w takim miejscu, że się nie spalił i można było go odczytać i zobaczyć.
To jest taka sama rzeczywistość, która nas otacza. Dobrze, zrobię może chwilową przerwę. Tak jest. Muzykę na odsapnięcie i za chwilkę myślę, że się ogarnę. Jeszcze mam jedną taką sprawę ze Stanów, bardzo bulwersującą, która ostatnio się wydarzyła. Świadczy to o tym, że faktycznie podnoszą celowniki. Państwo, NWO, Nowy Porządek Świata, rząd światowy utajony podnoszą celowniki i już po prostu nie boją się podnosić ich, bo widzą, że ludzie są coraz głupsi. I mają rację. I dlatego ci, czyli my, którzy ulegamy propagandzie NWO, mam nadzieję, że nie ja i nie słuchacze Teorii Chaosu, nie wy. Natomiast część ludzi jak najbardziej ulega, nie zadaje żadnych pytań, łyka wszystko, co mówią dziennikarze i dziennikarze także nie zadają pytań.
Ja nie sądzę, żeby jakikolwiek dziennikarz, czy to w Polsce, czy ogólnie polski dziennikarz, czy publicysta zadał pytanie o dowód osobisty zamachowca. Czy to nie jest absurdalne po prostu? Dobrze. Spotkamy się po przerwie. Sześć minut wytchnienia i później jeszcze podsumowanie. Jedna sprawa ze Stanów, bardzo bulwersująca. Także dzwońcie, jeśli macie jeszcze informacje o ataku na czasopismo czy właściwie redakcję czasopisma Charlie Hebdo. Telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com. Dzisiaj rozmawiamy w tym temacie właśnie, że « suis charlie», czyli dlaczego nadal ulegamy propagandzie i NWO. Jesteśmy już z powrotem.
To była chwilowa przerwa na odpoczynek. Myślę, że niektórzy potrzebowali zrobić jakąś herbatę czy skorzystać z toalety. Dzisiaj mamy temat w teorii chaosu Je suis Char-lie. Dlaczego nadal ulegamy propagandzie NWO? I tak jest właśnie dzisiaj. Tutaj jeszcze napisał Alfa na Skypie, że Rosjanie twierdzą w swojej telewizji państwowej RT, że to jest zemsta przede wszystkim Amerykanów na Francuzach za to, że Francuzi chcieli się wyłamać z embarga nałożonego na Rosję. I to był ten powód. Myślę, że chyba troszeczkę za mały. To moje zdanie jest oczywiście, że to jest RT i naciąga raczej pod siebie te rzeczy. Myślę, że trop Izraela jest dużo bardziej sensowny, dużo bardziej udokumentowany i ma większe podstawy niż to, że Stany w ramach takiego zastraszania przeciwko sankcjom przeciwko Rosji i tak dalej.
Tutaj chciałbym powiedzieć o jeszcze jednej sprawie ze Stanów Zjednoczonych. To jest sprawa pana Davida Crowleya, bardzo bulwersująca. Może zacznę trochę od tyłu. Pan David Crowley to jest, nie wiem, czy znacie, ja nie znałem, muszę się przyznać, to jest mało znany aktor, ale także i reżyser, czy też współreżyser, scenarzysta, który chciał zrealizować film. Już od kilku lat zbierali pieniądze, fundusze. Film miał się nazywać „Grey State”. Film oczywiście niskobudżetowy, ale który miał opisywać to, co się dzieje dzisiaj. Właśnie NWO, Nowy Porządek Świata. Miał opisywać organizację FEMA, jak się Stany załamują. To, o czym mówimy w tej audycji, w wielu innych audycjach, to opisywał właśnie film „Grey State”.
Miał opisywać, bo został stworzony tylko trailer, ale naprawdę ten trailer niesamowity. Czegoś takiego jeszcze w historii nie było, aby te teorie spisków na takim poziomie filmowym stworzyć. Wyglądało to niesamowicie. Ten trailer chyba był w zeszłym roku stworzony konkretnie, więc to była sprawa. Niedługo, być może w tym roku ten film powstanie. Dlaczego nie powstanie? Najprawdopodobniej nie powstanie, niestety. 17 stycznia tego roku pan David Crowley i jego żona Komel i pięcioletnia córeczka zostali znalezieni martwi w ich domu. Oczywiście policja od razu stwierdziła samobójstwo. Nie wiem, czy wszyscy samobójstwo popełnili pojedynczo, czy po prostu pan David Crowley, czy jego żona zabili wszystkich.
To się kompletnie nie trzymało się całości. To, co policja stwierdziła według sąsiadów i znajomych, to musiało być po prostu morderstwo, a nie żadne samobójstwo. To jest bardzo niesamowita sprawa, co się dzieje, że zakładając, że nie było to samobójstwo, to komu zależało na śmierci pana Davida Crowleya? Jedynie tym, których opisywał w tym filmie. I zobaczcie, że zaczęli już zabijać dzieci. Nie chcę was straszyć, ale tak jak mówiłem, podnoszą celowniki. Mamy telefon. Jeżeli możesz wyciszyć radio. Z nami jest Alfa. Słuchajmy się tylko w Skype.
Jesteś na antenie. Witaj Alfa.
[01:31:22] - Tak. Dobry wieczór. Spróbuję przyciszyć, ale mam pewien problem. Nadal jest pogłos?
[01:31:32] - Bardzo słabo ciebie słychać, ale słychać.
[01:31:36] - Dobrze, wracając do tego Charlie Hebdo, są strony angielskie, które podają, że na głównych stronach gazet rosyjskich podawano, że tego typu atak był karaniem Francji ze strony USA i bodajże Izrael też był w to zamieszany za to, że Francja nie chciała podjąć sankcji ekonomicznych przeciwko Rosji. To jest jedna rzecz. Druga rzecz, jeżeli chodzi o to wideo, które może już większość widziała. Tam wygląda na to, że jest strzelane z pustaków, na przykład do tego policjanta leżącego. Według ekspertów-
[01:32:30] - Że nie ma odrzutu, prawda? To jest zadziwiające, że on strzela i nie ma w ogóle odrzutu, ani głowy, ani nic, bo przecież powinien być jakiś odrzut, jeżeli pocisk trafia w człowieka.
[01:32:39] - Tak. I tutaj jest jeszcze jedna rzecz, że na chodniku powinny być wyraźne odpryski z takiego bliska, jeżeli się strzela z AK.
[01:32:50] - A co z krwią? Czy powinna być czy nie?
[01:32:54] - Raczej tak. Przecież z takiego bliska strzelić komuś do głowy to-
[01:32:59] - Powinien być odprysk krwi przynajmniej trochę, tak?
[01:33:02] - To masywne robi wtedy zniszczenie.
[01:33:08] - Bo to karabin jest, prawda? To był kałach chyba, prawda? Z tego, co tam strzelał.
[01:33:11] - Tak. AK-47. Tak że to by wyglądało makabrycznie. Ja nie wiem. Wygląda ta cała sprawa-
[01:33:22] - To wygląda jak kreskówka, prawda? W ogóle nie ma żadnej krwi. Dziwnie bardzo.
[01:33:28] - Tak. Są teraz radia, które trochę na ten temat podają informacje. Nie wiem jaki kto dostęp do tego będzie miał. Na YouTube jest interview z kobietą z Project Camelot, ona tam mówi na te tematy. Tylko że to jest wszystko po angielsku.
[01:33:49] - To jest Carrie Cassidy, tak? O niej mówisz?
[01:33:56] - Tak. Carrie Cassidy, dokładnie. I później jeszcze widziałem, nie wiem, czy to zostanie wypuszczone, może prędzej godzinne jakieś sprawozdanie, bo po godzinie to jest w telefonie, to z Radio Redux ze Szwecji, z Göteborgu. Tam też widzę, że na ten temat będą informacje większe podawane, coś więcej na ten temat. Później, jeżeli chodzi o manipulację mas, nie wiem teraz, czy to Freud, czy ten jego kolega, zapomniałem teraz nazwisko. Mi się wydaje, że to ten jego kolega, nawet film wyszedł, Freud i ten drugi, który jemu pomagał. Oni byli przyjaciółmi za życia. Tam jest cała książka, manual stworzony, w jaki sposób manipulować masami. Na tym dużo tego typu akcji czy wywoływania, w jaki sposób do tego doprowadzać, co później z tego można uzyskać i jak to dalej prowadzić, to się dużo z tego typu rzeczy opiera. Można sobie trochę popatrzeć może w internet.
Raczej chyba tyle.
[01:35:27] - Dzięki za informacje z rosyjskojęzycznych, właściwie anglojęzycznych, ale RT to jest telewizja jak najbardziej kremlowska, prawda? Która czasami ma dobre programy, to też trzeba przyznać. Chyba słuchacz się rozłączył niestety. Także to był Alfa Apollo. Mamy kolejny telefon. To jeszcze szybko odbiorę. Jest z nami Dariusus. Witaj Dariususie.
[01:36:15] - Witaj, jak mnie słychać?
[01:36:16] - Bardzo dobrze.
[01:36:17] - Dobrze. Nie wiem, czy w ogóle ten mikrofon będzie działał. To, co ci chciałem powiedzieć o tym całym Charlie Hebdo i tym całym zamachu, to po prostu musi być jedna wielka prowokacja. Prowokacja na islam. Spójrz na to z tej strony. Islamiści oczywiście wpadają do redakcji, zabijają ludzi. I co? I cały świat staje przeciwko islamowi. Dlaczego? Kto obecnie posiada największe zapasy ropy?
Kto sprawił, że ostatnio ropa w Rosji?
[01:36:55] - Kanada chyba. Kanada, Ameryka.
[01:36:59] - Rozumiesz, o co mi chodzi. Kto rządzi rynkiem ropy w tej chwili?
[01:37:04] - Stany rządzą. Stany.
[01:37:07] - Powiedziałbym raczej, że są to ci arabscy szejkowie.
[01:37:13] - Jeżeliby byli arabscy szejkowie, to by cena ropy nie malała. A dlatego maleje, bo Stany Zjednoczone wymusiły w walce z Rosją, aby cena ropy malała. Więc to Stany Zjednoczone tak naprawdę decydują o wszystkim.
[01:37:33] - O tym nie wiedziałem.
[01:37:35] - Ale jak? To nie widzisz na stacji benzynowej, jak się cena ropy obniża nagle?
[01:37:40] - Jeżdżę autobusami.
[01:37:44] - Wydaje mi się, że Stany są najpotężniejszym krajem, który potrafi trzymać w szachu różne inne kraje roponośne. Zresztą Irak to teraz jest marionetka, który ma też złoża roponośne. Jest marionetką Stanów Zjednoczonych. Iran jakoś się broni, ale jest embargo nałożone na Iran. Natomiast Arabia Saudyjska to jest też taki, można powiedzieć, piesek amerykański.
[01:38:16] - W sumie. Jeszcze jako student filologii francuskiej chciałem ci powiedzieć, że źle wymawiasz tę nazwę, bardzo popularną teraz w internecie. Wymawiasz się hamburgerów trochę nie zaschło. Je suis Wojtyla.
[01:38:39] - Tak. Raczej był to nie student romanistyki, tylko teologii stosowanej. Ale można było się tego spodziewać po słuchaczu. Wracając do sprawy ze Stanów Zjednoczonych, pana Davida Crowleya. Bardzo ważna sprawa. To jest Gray State. Gray State. Film miał powstać. Mam nadzieję, że powstanie, że pomimo że zamordowali jego, jego żonę i jego córeczkę, to ten film powstanie, bo to, co robią ci psychopaci, już nie mieści się w głowach. Ale widzimy jak na dłoni.
Jest wróz albo przewrót. Nie można zająć pośredniego w tej chwili stanowiska. „Nic mnie nie obchodzi. Będę sobie siedział, jak siedzę”. Nie, bo to, że frank rośnie, to, że waluty niedługo się załamią, to, że w tym albo w przyszłym roku być może będzie wielki konflikt światowy. Nie wiemy tego. Oni do tego dążą, do tych rzeczy, aby nas kompletnie zniewolić. Wiedzą, że odejście od waluty dla nich jest rzeczą niebezpieczną, bo my możemy wtedy wejść do własnej waluty. Możemy stworzyć własne waluty, natomiast oni, globaliści boją się tego, że my możemy mieć własną walutę, możemy mieć własną ekonomię. Oni nie mogą dopuścić do tego, bo stracą wtedy wszystko.
Muszą zlikwidować te dzisiejsze waluty, doprowadzić do wojny, do tak zwanego blackout czy wykasowania wszystkiego. Wipeout, czyli kompletny armagedon, wyzerowania długów wszystkich i stworzenia nowego systemu, który będzie oparty już o Bitcoina czy wirtualne waluty, ale tak naprawdę system bankowy wirtualny. Nie będzie już papierowych pieniędzy, będą tylko pieniądze na karcie czy zapisach cyfrowych i wtedy oni będą mogli w 100% sterować finansami i ten system się nie załamie zupełnie. W tym systemie będziemy mieli już rok 1984. To już zupełny początek roku 1984. Później dojdą jeszcze chipy. Później dojdzie totalna kontrola. Totalna kontrola. Nie taka jak dzisiaj jest, że niby ktoś podsłuchuje i tak dalej, ale totalna kontrola, że w każdym domu będą kamery i każdy będzie inwigilowany totalnie. Później będzie też oczywiście zabranie całej prywatnej własności.
Może zostawią nam buty, ale absolutnie żadne mieszkania, żadne samochody. Nie ma możliwości mieć prywatnych. Nie będzie żadnego wolnego rynku, nie będzie można sprzedawać rzeczy i tak dalej. Także tego typu rzeczy się będą pojawiały. Jak widzimy, globaliści tworzą nowe wyzwania w tym sensie, że te ataki terrorystyczne, których będzie coraz więcej także i w Europie, tworzą jakieś różne dziwne historie, które się odbywają, którym musimy się przeciwstawić. Przeciwstawić się aktywnie. Jak to zrobić? Najłatwiej rozpopularyzować tę wiedzę, zadawać pytania ludziom, żeby zaczęli myśleć i walczyć o swoje, o małe na razie rzeczy, ale zaczynać później o rzeczy ważniejsze. Bo trudno w tej chwili na przykład mówić, że walczymy z nowym porządkiem świata, jeśli większość ludzi w ogóle się z tego śmieje, mówi, że to jest jakaś bzdura. Rząd światowy, nowy porządek świata.
Przecież to nie istnieje Przecież co to są oni? Kim są oni? Rockefellerowie? Rothschildowie? Przecież oni nie żyją. Oni żyli kiedyś w XIX wieku, na początku XX jeszcze coś robili. Ale teraz? Bądź poważny. Jacy Rockefellerowie? Jacy Rothschildowie?
O czym ty mówisz? Jakie rodziny bankierskie? Jakie 17 rodzin bankierskich, które rządzi światem? Zastanów się. Przecież mamy firmy, mamy Coca-Cola, Pepsi-Cola, mamy to, tamto, siamto. Jacy ludzie? To nie ludzie rządzą w korporacjach, tylko korporacje same rządzą. Stół też może rządzić korporacją. Małpa może rządzić korporacją, bo przecież korporacja się sama rządzi. Sądzę, że wielu ludzi naprawdę jest na takim poziomie intelektualnym, którzy twierdzą, że to korporacje rządzą światem, a nie ludzie.
Są tacy ludzie na takim poziomie. Ludziom po prostu nie da się przekazać, że to ludzie są za wszystko odpowiedzialni. Tylko i wyłącznie ludzie. To ludzie płacą podatki. Stół nie może zapłacić podatków, korporacja nie może zapłacić podatków. Tylko ludzie mogą zapłacić podatki. Niektórym to ciężko przychodzi. Niektórzy myślą, że stół może płacić podatki albo korporacja może, albo cokolwiek wymyślimy sobie. Po prostu coś, co nie istnieje, nie może zapłacić podatków, nie może uczestniczyć w życiu, nie może nic robić. Tylko ludzie mogą coś zrobić.
Mogą być to reptilianie, oczywiście, mogą też być, ale tak to wygląda. To są prawdy najprawdziwsze i prawdy takie oczywiste, których nie trzeba w ogóle wypowiadać, można powiedzieć. Niektórzy mówią, że to truizmy. Nie sądzę, żeby takie truizmy to były, bo większość ludzi tego nie rozumie w ogóle, o czym mówimy, więc to niekoniecznie truizmy są. Natomiast jak najbardziej to trzeba wałkować ludziom. Jest ta bardzo fenomenalna prezentacja, którą zrobili młodzi ludzie i praca. Doszli do tego, że jedna firma praktycznie ma większość firm polskich w swoich rękach. To jest Altria. Możecie zobaczyć właściciele Polski i zobaczyć, jak to wszystko wygląda. Także jest to bardzo ciekawa sprawa, ale wracając do tego, po prostu nie możemy się dać zastraszyć.
To, że zabili reżysera, jego żonę i córeczkę, nie oznacza, że oni mogą wszystkich zabić. Nie mogą, bo po prostu my też możemy się bronić. My też musimy się zacząć budzić, że ci ludzie są na tyle, można powiedzieć, już bezkarni, że takie rzeczy robią. Nie ma kary śmierci na przykład. Przecież taki człowiek, który byłby złapany na takim morderstwie trójki rodziny, powinien być od razu powieszony. Albo rozpuszczany w kwasie. Też tak może być. Nie musi być akurat powieszony. Może troszeczkę umierać w większych męczarniach. I nie mamy co się bać po prostu.
Trzeba robić swoje. Co nam jest pisane, tego nie wiemy, ale po prostu trzeba walczyć z tym systemem opresyjnym, który próbuje nam narzucić pewne sprawy. Bo jeśli nie my będziemy walczyć, to kto? Nikt? Po prostu będziemy jak bydło na rzeź pójdziemy? Tak chyba nie powinno to wyglądać. Tak jak dziennikarzy Charlie Hebdo, którzy absolutnie nie mieli żadnej broni, nie mogli się bronić. Piórami się bronili. To trochę za mało. Także musimy być bardziej, można powiedzieć, rozważni.
I wiedzcie, że każdy, kto mówi, że Polacy nie powinni mieć broni i tak dalej, to może wynikać z dwóch rzeczy. Jedna, że nie ma kompletnie zielonego pojęcia, co się dzieje dookoła na świecie i tak sobie może ględzić, że Polacy się powybijają. To nie dla Polaków. To Amerykanie mogą mieć, Szwajcarzy mogą mieć, różne nacje mogą mieć. Szwedzi mogą mieć, ale Polacy to nie, bo się pozabijają i tak dalej. Jakby nagle Polacy byli zupełnie inni. Ja muszę wam powiedzieć, że są praktycznie tacy sami. To, że mamy władzę i ogólnie mieliśmy komunę, która niszczyła cały klimat, ale mentalnie to naprawdę się jakoś mocno nie różnimy od innych nacji. I to jest podobne, że dlaczego Polacy mieliby się nagle wystrzelać sami, jak broń dostaną? Po prostu dużo się wystrzela jakichś dresiarzy, takich ludzi, którzy zasługują na to.
Więc tutaj akurat nie ma chyba problemu z tym, bo będą próbowali, powiedzmy, nie wiem, włamywać się, zabijać innych ludzi czy po prostu napadać na innych ludzi, to się mogą trochę przeliczyć ze swojej umiejętności w stosunku do innych ludzi. Im się szybko skończy ta ich bezkarność. Taka jaka jest dzisiaj. Dzisiaj są bezkarni. Przestępcy w Polsce są bezkarni praktycznie. Przestępczość jest dużo większa. Porównuję tutaj i w Irlandii, gdzie jestem do Polski, to jest kilka razy większa przestępczość. Na każdym kroku, kiedy w Polsce jestem, to widzę albo się biją na ulicy, normalnie gdzieś szlachtują się. Po prostu strach czasami przejść gdzieś, bo butelki latają. Po prostu niesamowite rzeczy.
W każdym mieście. To, co się dzieje, to bezkarność totalna. W centrach miast nawet takie rzeczy. Po prostu biorą kogoś, aresztują, wypuszczają takiego człowieka. Nie ma żadnej odpowiedzialności. W Irlandii troszeczkę lepiej jest. Po prostu ludzie mają więcej pieniędzy, więc nie będą kogoś chcieli zabić za jakieś papierosy czy coś, jakieś absurdalne rzeczy. Ale troszeczkę odbiegłem od tematu. Wracając do tej propagandy. Jest propaganda olbrzymia, jeśli chodzi o media związana z tymi atakami terrorystycznymi, że jesteśmy zagrożeni, że wszyscy jesteśmy zagrożeni.
To jest jedna wielka bzdura. Gdzie, kto jest zagrożony? Nikt nie jest zagrożony. To są wyssane z palca zupełnie rzeczy. Tak samo jak kiedyś w Stanach były te ataki z 11 września i wszyscy w Ameryce czuli się zagrożeni nie wiadomo czemu, jak to był pojedynczy atak. I tak potem się okazało, że atak fałszywej flagi. I tak samo tutaj jest atak fałszywej flagi, więc ewidentnie stali za tym zupełnie inni ludzie niż ci, których się podaje oficjalnie. To jest jedna sprawa. Jeszcze tylko tak tutaj na koniec powiem o tym, że są takie głosy, że to w ogóle ludzie nie zginęli w tej gazecie, że nikt nie zginął, że to była w ogóle podpucha jedna wielka i oni sobie tam żyją i tu sprzedali kilkaset razy więcej tego magazynu niż normalnie, na czym zarobili ileś milionów euro. Ja uważam to za naciąganą mocno interpretację czy historię, że nikt nie zginął.
Faktycznie też ciała żadnego nie widziałem, ale trudno sobie wyobrazić taką historię. Na pewno jest robiona jakaś nadbudówka na to. To jest według mnie nieprawda, że nie zginęli ludzie. Ja uważam, że zginęli, aczkolwiek to jest też ciekawe, bo o tym powiedział, nie jestem na 100% pewny, bo gdzieś to przeczytałem, ale mogłem gdzieś źle to zahaczyć tą informację. Przeczytałem to, co mówił Jean-Marie Le Pen, który powiedział, że co z tymi pogrzebami, że tych pogrzebów nie było, tych wszystkich ludzi, którzy zginęli. Ale to mówię, gdzieś mogłem źle to przeczytać. Natomiast wydaje mi się to kompletnie nieprawdopodobne i to, żeby zarobić tam trochę pieniędzy, to jest jakoś kompletnie wyssane z palca. To, że faktycznie jakoś dziwnie, to dziwne strzelanie było z Kałasznikowa. Możecie sobie zobaczyć ten film, jest zupełnie porażający, co tam się dzieje w tym filmie. Natomiast to, co myślę, że miało miejsce, czyli to, że zupełnie był to atak pod fałszywą flagą, że zupełnie kto inny to organizował, strzelał niż nam się podawało.
Zupełnie. I to świadczy o tym, że nikt się nie zajmuje dochodzeniem do prawdy. To przecież po prostu łatwo wykryć można. Ale tuszuje się rzeczy, robi się z bohaterów z tych, którzy zginęli właśnie w redakcji, tak jak ta nieszczęsna pani wicepremiera czy wicepremierzyca, można tak nieładnie je określić, Janette Bougrab, domniemana partnerka Stevena Charbonniera i ona po prostu robi jakąś otoczkę. Ona w mediach pracowała też sporo. Robi jakąś dziwną otoczkę tego całego klimatu, aby zaciemnić obraz jeszcze bardziej, że tutaj bohaterowie zginęli, miał tak zginąć, że trzeba walczyć, że trzeba cenzurę nałożyć koniecznie, bo to nie może być tak, że każdy sobie może napisać co chce, to przecież obraża uczucia religijne i tak dalej, różne rzeczy. Nawet w Polsce pojawiły się takie głosy, że ta gazeta to już przesadziła, że takie rzeczy, które tam drukowała, to oj, oj. Wszyscy się za głowę łapali. Ale jakie to śmieszne jest. Ta gazeta od 60.
roku drukuje i nikt się nie przejmował tą gazetą. Ale teraz: „O Jezu, co oni tam drukują straszne rzeczy, jak to mogą w ogóle? Skandal, skandal!” Ale jak? 70. lata, 80., 90., od 2000 roku tłukli wszystko, te grafiki były podobne i tak dalej. I co? I nic. I dopiero teraz się wszyscy wzięli za to. Nie może tak być, że każdy może sobie wydrukować co chce. Nie może tak być.
Ludzie, gdzie my żyjemy? W średniowieczu? XXI wiek. Chcą sobie drukować co chcą, to niech sobie drukują, tylko że niech, do cholery, wezmą karabiny i niech bronią tego, co rysują, a nie myślą, że same ołówki będą dźgać tych łobuzów, którzy wpadają z karabinami. Czy to Mosad wpadł, czy to faktycznie byli ci 40, naprawdę nie ma różnicy. Coś się może zmieni, że ludzie w końcu się dozbroją. Jeżeli się dozbroimy, to rządy będą się tak nas bały, że będą chodzili jak w zegareczku, tak jak powinni. Będą się nas słuchać, to my będziemy podmiotem, a nie tak jak teraz jesteśmy przedmiotem. Natomiast w przyszłości będziemy podmiotem, tak jak w Stanach. Władza w Stanach się trochę boi.
Zaczyna się bać. Nie jest tak do końca, ale w wielu stanach się boi władza ludzi, społeczeństwa, bo społeczeństwo jest uzbrojone i bardzo świadome. Zresztą władza też bardzo często jest świadoma dosyć, że chce dobrze po prostu dla społeczeństwa. Nie mówię, że wszędzie. Na poziomie centralnym na pewno nie, ale na poziomach lokalnych jak najbardziej. W Polsce natomiast jest zupełnie inaczej. To się może zmieni, ale tylko wtedy, kiedy społeczeństwo się obudzi i ludzie zaczną zadawać pytania. Nie będą się bali zadawać tych pytań i będą starali się rozwiązać te problemy na swój sposób, a nie na taki, jaki media im dadzą pod rozwagę, pod rozwiązanie. Dzięki za to, że byliście podczas tej audycji. Moja wina, że byłem dzisiaj nieprzytomny trochę, także wybaczcie.
Czasem tak bywa. Mogłem powiedzieć, że nie zrobię audycji i tak dalej, bo jestem zbyt zmęczony i te sprawy, ale myślę, że zawsze trzeba być odpowiedzialnym za to, żeby nawet jak ciężko jest coś poprowadzić, aby to poprowadzić. Piszcie też potem w komentarzach. Bardzo dzięki, wszystkie komentarze czytam. Jeszcze tutaj zapomniałem powiedzieć o tej pomyłce z zeszłego tygodnia, gdzie popełniłem błąd matematyczny, bo tak czy inaczej, jeżeli opiszemy czy wpiszemy w sferę, czy opiszemy na kuli trójkąt, to on zawsze będzie miał powyżej 180 stopni. Ja to źle zinterpretowałem. Źle wiedziałem. Inaczej. Zinterpretowałem, że sfera ma taką krzywiznę siodła, czyli krzywiznę, która jest mniejsza od krzywizny kuli. Tutaj popełniłem błąd, także za niego przepraszam, ale być może jest tak, wklęsła Ziemia taki ma kształt siodła może.
Nie wiem. Te trójkąty może gdzieś opisane na powierzchni mogą mieć mniej niż 180 stopni. Kto wie, jak to jest? Nie wiem. To jest ciekawy bardzo temat. Dlatego inne rzeczy trzeba stosować, żeby sprawdzić, tak jak stosował to Archimedes do sprawdzania kulistości Ziemi akurat. Archimedesowi wychodziło, że Ziemia jest kulista akurat z tych prostych eksperymentów pomiaru długości cienia w różnych miejscach w tym samym czasie, rzucającego jakieś pewne mury czy jakieś różne obiekty o zadanej długości. Tych możliwości sprawdzenia kulistości i tak dalej, tych różnych kształtów, możemy jak najbardziej sprawdzić w różny sposób. Wracając już na koniec do tych spraw, czyli zadawać pytania, nie bać się i sprawdzać wszystko. To nie jest tak, że tutaj ludzie traktują mnie jako wyrocznię czegokolwiek, kto mówi nie.
Nie wierzcie w żadne słowo, które mówię. Trzeba to sprawdzać samemu, oceniać i czerpać wnioski. Wyciągać, wyciągać wnioski z tego, o czym tutaj mówimy, bo to nie jest ważne, żeby sobie posłuchać i tak dalej i nic z tym nie zrobić, ale dalej to pociągnąć. Tak samo tutaj, żeby nie ulegać propagandzie NWO, tej medialnej, która jest dookoła, żeby twierdzić, jak to mogło być. Przecież samo to wydarzenie z tym dowodem osobistym jest tak absurdalne, że nie ma o czym mówić po prostu. Czasami mam wrażenie, że jest to możliwe. I tak mówię: kurde, przecież wszystko w życiu jest możliwe. Wszystko jest możliwe. Możliwe, że zaraz na przykład pstryknę i Ziemia zniknie i już nas nie będzie i tak dalej. Jest jakieś nieprawdopodobieństwo, wielkie nieprawdopodobieństwo, ale jest jakaś cień szansy, że tak może być.
Z fizyki kwantowej to wynika. Są takie wyliczenia, ale to jest zupełnie nieprawdopodobne. Tak samo to, że zamachowiec profesjonalista zostawił dowód w aucie, którym uciekał. Paszport Atty, tego zamachowca z 9/11, mógł jeszcze przed spaleniem tego samolotu, paliwa samolotowego, udało się, że ten paszport wyleciał i znalazł się na ziemi. Ktoś podniósł. Tak, to on był na pokładzie właśnie tego samolotu, bo mamy jego paszport. Nawet nie był spalony zupełnie, nie był osmolony nawet. Także nie wiem. To jest wyższa szkoła intelektualna, żeby zrozumieć te rzeczy. Ja niestety do niej się nie zapisuję i się nie kwalifikuję do takiej szkoły.
Sądzę, że lepsza szkoła to jest szkoła logiki i zdrowego rozsądku, trzeźwego myślenia, który umożliwia analizę rzeczywistą, która umożliwia nam badanie świata taki, jaki on jest, a nie tworzenia czegoś nowego, co próbują stworzyć media. No i tak próbują tworzyć. Jeszcze jest jeden telefon na koniec. Zupełnie już na ostatni koniec odbiorę telefon. Także witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do nas?
[02:03:58] - Słuchaj, pierwsza rzecz na obalenie twojej tezy, że to mógł być fałszywy atak. Terrorysta, mi się tak wydaje, który próbowałby jakiś zamach zrobić i chciałby ludzi rozstrzelać, to jemu jest obojętne, czy on zostawia dowód, czy nie. Może chciał to zostawić, żeby to zostało przekazane do mediów później, że to on zrobił, bo on jest dumny z tego, że idzie zabijać dla Allaha. Ja mieszkam w Berlinie i spotykam się-
[02:04:19] - To po co uciekał potem?
[02:04:22] - Po co uciekał? Bo chciał dalej może gdzieś pozabijać, dalej coś robić. Nie chciał tak szybko zginąć.
[02:04:28] - To jeżeli chciał dalej robić, to po co się miał ujawniać? Jeżeli był ujawniony, to był szybciej złapany.
[02:04:34] - Wiedział, że to jest ta misja, na którą on idzie. To jest ta misja, na której on zginie, odda życie dla Allaha. Więc mu to było obojętne dowody jakieś. Takie jest moje zdanie. Słuchaj, mieszkam, spotykam się z islamistami. Naprawdę większość z nich to są dzicy ludzie. Oni nie chcą się asymilować, nie chcą w ogóle przyjmować tutaj kultury europejskiej. A druga sprawa, że NWO może być to na rękę. To jest oczywista sprawa. Oni mogli o tym wiedzieć.
Nie zrobili nic, że będzie taki atak i później będą mogli siać propagandę, że jest zagrożenie. Też tak może być.
[02:05:07] - Terrorystyczne, tak? Niby.
[02:05:09] - Tak jest, bo to na rękę. Tak jak z Pearl Harbour było, że Amerykanie wiedzieli, że będzie zamach, że będą Japończycy lecieli. Nic nie zrobili, oni zaatakowali i wtedy mogli otwarcie sobie do wojny przystąpić.
[02:05:21] - Zgadza się, ale tutaj atak czego? Kogo będą atakowali?
[02:05:26] - Islamizację Europy. Cały czas jest atak na Europę islamu. Czy uważasz, że tego nie ma?
[02:05:31] - Ale jak oni chcą to powstrzymać? Przecież nie powstrzymają tego, że pozwolą, żeby oni zaatakowali, prawda? Wcześniej mieliśmy Breivika. Zupełnie odwrotna sytuacja, prawda? Też w Europie, ale gość, który chciał zatrzymać islamizację, który zabijał lewaków.
[02:05:49] - Dokładnie. A dzisiaj oni przejmują Europę przez to, że po prostu jest taka poprawność polityczna. Nikt nic nie mówi na to, jak oni się zachowują. Mieszkasz w Irlandii, powinieneś widzieć getta islamskie. Widziałeś coś takiego jak getto islamskie?
[02:06:02] - Nie, w Irlandii nie ma czegoś takiego, w Irlandii nie ma ich za dużo.
[02:06:06] - No właśnie. W Berlinie, tu gdzie ja jestem, jest Neukölln dzielnica. To jest naprawdę katastrofa ta dzielnica. Jest cała już przez islam opanowana i oni nie respektują niczego i żądają, koło kościoła, ja nie jestem chrześcijaninem, ale koło kościołów chrześcijańskich mogą być jakieś różne imprezy, ale koło ich meczetu już nic się nie może dziać. To jest miejsce święte dla nich przykładowo.
[02:06:31] - Tak, ta polityczna poprawność to wysługiwanie się. Właśnie teraz mówienie, że ten Charlie Hebdo to za mocno mówił te rzeczy, to tak nie można było.
[02:06:45] - To też jest głupota, ale większość ludzi raczej wierzy w tą całą pukankę, która jest w telewizji. Więc tak to chyba wygląda, mi się wydaje.
[02:06:56] - Może coś w tym być, ale wydaje mi się, że po prostu to się nie trzyma kupy. Tam za dużo jest tych rzeczy, bo to nie tylko sam dowód jest zostawiony, ale to kompletnie nie trzyma się jakoś opowieści, tej całości. Ten bojownik nie żyje, więc nie możemy się go dopytać, jak było naprawdę, czy w ogóle miał coś wspólnego z tymi atakami.
[02:07:24] - Mówią, że nie żyje, bo też jest logiczną sprawą. To jest złapanie takiej osoby żywcem, żeby się dowiedzieć, kto za tym stoi, gdzie oni mieszkają.
[02:07:31] - Ale zabili jednego, drugiego.
[02:07:34] - Przecież przyznali się. Chyba Al-Kaida się przyznała, że organizowała ten zamach.
[02:07:40] - Tak, Al-Kaida z Jemenu.
[02:07:44] - Dokładnie.
[02:07:46] - Przyznali się, że to oni. Jemeński oddział Al-Kaidy się przyznał. Tylko że Al-Kaida to jest wytworzona struktura przez CIA, terrorystyczna.
[02:08:00] - No tak, oni ćwiczyli tutaj Al-Kaidę do walki z Ruskimi w Afganistanie. To jest fakt.
[02:08:06] - To wtedy jeszcze Al-Kaidy nie było, ale tak naprawdę później już Al-Kaida była finansowana i tworzona przez CIA. Później, już zupełnie przed 11 września. Mało tego, nawet później były tworzone, być może już nie finansowane bezpośrednio, natomiast pośrednio na pewno Izrael finansował. Natomiast jak najbardziej były robione operacje pod fałszywą flagą, że się służby specjalne brytyjskie, amerykańskie przebierały za muzułmanów, islamistów i robili ataki bombowe, podkładali bomby, zabijali dzieci, matki, starców. To jest udowodnione. To są fakty.
[02:08:59] - Takie rzeczy, takie są rzeczy stare jak świat. Neron dobrze spalił Rzym. Hitler podpalił Reichstag.
[02:09:05] - To, że Neron podpalił Rzym, to nie jest taka jednoznaczna sprawa, czy to Neron podpalił Rzym, czy to ktoś inny.
[02:09:12] - Tak mówią.
[02:09:12] - Mówią chrześcijanie. Poza tym, dlaczego Neron miałby Rzym podpalać? To jest trochę tak absurdalne, że właśnie jest duża taka fikcja ogólna w tym wszystkim.
[02:09:27] - Okej, to chciałem tyle ode mnie.
[02:09:30] - Dobra, dzięki ci za ten telefon. Jest jakieś wytłumaczenie oczywiście, że chciał się pochwalić światu, że to on dlatego zostawił dowód.
[02:09:39] - Że to on zrobił, dumny. Tak mi się wydaje, bo jakbym ja szedł przykładowo na taki zamach, to zostawiłbym ten dowód, żeby po śmierci było wiadomo, kto to zrobił. O to chodzi. Nie wiem, to tak ja myślę, na prosto.
[02:09:53] - Później i tak by się dowiedzieli wszyscy, kto to był i tak dalej. Nie wiem. Może jakieś wyjaśnienie jest. Dobrze, dzięki ci za ten telefon.
[02:10:04] - Dobra, na razie. Hej.
[02:10:05] - Dzięki. Jakieś wyjaśnienie jest oczywiście, ale nie wiem. Karkołomne dosyć. Ale może tacy są zamachowcy, kto wie? Ja nie jestem terrorystą, więc tu faktycznie ciężko mi się wcielić w rolę takiego terrorysty. Też poniekąd być może jakiegoś psychopaty, psychopatycznego osobnika. Ale tak czy inaczej, jak sam bym się wcielał, to na pewno bym czegoś takiego nie zrobił, bo dziś jest internet. Jeżeli ja chciałbym, żeby świat o mnie usłyszał, to piszę na internecie tak jak Breivik to robił, manifest, cokolwiek. Informuję o tym i po prostu wszyscy wiedzą, o co chodzi. Ale jeżdżenie z dowodem, a przecież ten dowód mógł gdzieś zaginąć, nie wiadomo, co się mogło stać z nim.
Nie wiem, to jest dziwne. Poza tym zamaskowanie siebie, uciekanie. Więc po co ja mam dawać jeszcze informacje, jak jeszcze mogę dużo więcej różnych akcji porobić? A tak to od razu oni mnie pochwycą i koniec będzie z naszej zabawy. Więc to po prostu nie trzyma się kupy. Bo jeżeli faktycznie oni by się nie maskowali, pokazywaliby twarz i tak dalej, to można by stwierdzić, że tak. A tak to nie wiem. Bo przecież to, że ktoś zostawia dowód, to nie ma dowodu na to, że to jest ta osoba, która popełniała te czyny. Więc nawet jeżeli jestem zamachowcem, mam 100 IQ, może 95 IQ, spokojnie wystarczy tego, żeby stwierdzić, że przecież to nie ma żadnych dowodów na to, że to ja zrobiłem jeżeli ja dowód zostawiam. Przecież mogę zostawić czyjś dowód równie dobrze.
Nie ma żadnych przeciwwskazań ku temu. Więc to jest absurdalne trochę myślenie, ale jak wyraźnie widać, że tak mogą terroryści myśleć, tak i policja myśli, że od razu znajduje czyjś dowód i od razu wie, kto popełnił przestępstwo. Oni nie zastanawiają się, że ktoś może podrzucił ten dowód. Nie wiem, dla mnie to jest zbyt absurdalne, zbyt karkołomne, żeby to zrozumieć po prostu. Tego nie rozumiem zupełnie. Nic a nic. Dobrze. Dzięki, że byliście. To na dzisiaj już jest wszystko. A dzisiejszy temat o Je suis Charlie.
Charlie szalaj, czyli kłamstwo Charliego. Ulegamy propagandzie NWO. Zrobią z nami, co chcą, tylko dlatego, że po prostu łapiemy się na ich kłamstwa ogólne i propagandę oraz wszystko, co otacza. Boimy się po prostu. Oni nas zastraszają, nie możemy się bać. Trzeba robić swoje i walczyć z nimi, aż wygramy. A to jest tylko kwestia czasu. Trzymajcie się. Życzę wam miłego weekendu. Cześć.
[02:14:10] - To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed, suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?