[00:01] - Teoria Chaosu. Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach internetowych, w Radiu Nafani oraz Radiu Paranormalium. Być może także innych radiach, które się nie przyznają, że retransmitują audycję, ale dzięki wielkie, jeśli to robicie. Właściwie mamy już po świętach. 27 grudnia, 26. Zależy jak na to patrzeć. W Polsce już 27. Niestety bez śniegu. Ciemno, czarno, zimno.
Może nie jest zimno, jak powinno być. Jest jednak globalne ocieplenie, jak widzimy za oknem. Śniegu chyba nie ma. Z tego, co wiem w Polsce także. Tutaj w Irlandii, skąd nadaję, oczywiście też nie. Także ostatnia audycja w tym roku, więc myślę, że będą niespodzianki. Dzisiaj jest gość już potwierdzony, za niedługo się z nim połączymy. Także udało się. A tutaj chciałbym podziękować wszystkim wam słuchaczom, że jesteście po prostu tutaj. Słuchacie, lubicie teorie spiskowe i lubicie audycję Teoria Chaosu.
Trochę mojego gadania. I mam jeszcze taką listę sponsorów, dzięki którym audycja się rozwija, a także mam możliwości relacjonowania z różnych dziwnych miejsc, relacjonowania różnych wydarzeń związanych absolutnie ze spiskami. Właśnie wielkie dzięki dla was, sponsorów. Zacznę od stycznia i będę po kolei miesiącami wymieniał. Także troszkę to potrwa, ale naprawdę te osoby są odpowiedzialne za to, że cały czas audycja ma się dobrze i także się rozwija. W tym sensie, że po prostu jestem na tych głównych, tak jak na Bilderberg, na spotkaniach Grupy Bilderberg, oczywiście na zewnątrz, nie wewnątrz, bo wewnątrz to nikomu się nie udaje tam wkręcić się z dziennikarzy. Natomiast jak najbardziej tam ludzie dziwni przyjeżdżają, się spotykają. Dobrze, zacznę od stycznia 2014 roku. Sponsorami byli Ardor, Bartek, Dominik, Dariorek, Fred, Hoki, Kasia, Mariusz, ModneDzieci, Nephilim. W lutym była Ania, Anita, Bishop, Darmowy Mason, Jordan, Jordan2002, Kasia, Mariusz, Nephilim, Radek znowu on.
Marzec: Bishop, Blom, Dominik, Kamila, Kasia, Mariusz. W kwietniu Bishop, Mariusz, Radek. W maju Aga z Wrocławia, Blom, Jordan202, Kamila, Katarzyna, Marcin, Mariusz, Mateusz, Niberak, Oktan. Czerwiec Ardor, Blom, Katarzyna, Mateusz, Paweł, Rafał. Lipiec Armor Cage, Bishop, Katarzyna, Marek, Mariusz, Mateusz, Paulina. Sierpień Blom, Kaledrian, Katarzyna, Krzysztof, Magdalena, Mariusz, Mateusz, Michał, Oktawian, Paulina, Radek, Rafael, Shutdown. Wrzesień Katarzyna, Mariusz, Mateusz, Mateusz Cieszyn, Paulina, Rafael, Shutdown, Stały Słuchacz, Wolf, Juby. Październik Katarzyna, Mateusz, Mateusz Cieszyn, Niberak, Oktawian, Parias, Rafael, Spirit of Nikopol, Tomasz, Juby. Listopad Jordan202, Katarzyna, Mateusz, Mateusz Cieszyn, Patryk, Rafael, Spirit of Nikopol, Tomasz, Juby. I ostatni miesiąc.
W grudniu Bishop, Blom, Dominik, Edward, Katarzyna, Mateusz, Mateusz Cieszyn, Oktawian, Patryk, Rafael, Spirit of Nikopol, Juby. Wielkie dzięki dla was wszystkich. Bardzo często wielu z was po prostu ciągle sponsoruje na zasadzie, można powiedzieć, jak to się mówi, abonamentu. Chyba najlepszy klient taki, który jest abonamentowy. Natomiast tu nie ma żadnych abonamentów, nie ma żadnego zmuszania do czegokolwiek, do niechcianej rzeczy i tak dalej, i tak dalej. Także nie ma reklamacji. Jeżeli ktoś wpłaci pieniądze, a później audycje mu nie będą pasowały, tak też się zdarza, to także nie będę oddawał niestety pieniędzy, bo po prostu je wydałem na różne rzeczy, więc trudno potem je oddać. Więc bardzo uważnie. Jeżeli chcecie sponsorować, to wiedzcie, że mogą te pieniądze zostać wykorzystane przeciwko globalistom, przeciwko Nowemu Porządkowi Świata. Dobrze, przejdę może do newsa, jakiego mam jednego dzisiaj zebranego Wyobraźcie sobie, że CIA narzeka na biometryczną identyfikację w Europie.
A działa ta identyfikacja, bo muszę wam powiedzieć, że w Wielkiej Brytanii w ogóle nie można przejść przez lotnisko bez identyfikacji biometrycznej. Niestety, to jest przykład państwa faszystowskiego już dzisiaj, można powiedzieć. CIA narzeka, że będą szpiedzy rozpoznawani przez ten system biometryczny. Może jedyny plus taki, że to szpiegostwo trochę się utrudni. Ale jest wielki minus. Oczywiście nie ze względu na szpiegów, tylko ze względu na tworzenie państwa faszystowskiego, państwa totalnego, gdzie wszyscy jesteśmy kontrolowani. Oczywiście latający swoimi prywatnymi samolotami wojskowymi i tak dalej nie podlegają żadnej kontroli. Czyli elita ma swoje przejścia bez biometrycznych różnych czytników i tak dalej. Oni sobie po prostu robią, co chcą. Być może mają też te tajne pociągi maglev, które pod ziemią podróżują z prędkościami wielu tysięcy kilometrów na godzinę.
Kto wie? Bardzo często zdarzają się dźwięki pod ziemią wydobywające się, bardzo dziwne. Być może to jest właśnie ta kolejka, która jeździ głęboko pod ziemią, być może na kilometrze głębokości, a być może trochę płycej, na 500 metrach pod ziemią. Trudno powiedzieć. W każdym razie coś takiego być może ma miejsce, bo nie ma na to żadnych jednoznacznych dowodów. Także to wszystkie tematy. Polecam. Możecie wejść na stronę audycji www.teoriahaosu.com zobaczyć archiwalne nagrania. Wszystko jest udostępnione. Także możecie zasponsorować audycję.
Także wielkie dzięki z góry. Możecie zadzwonić do audycji telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriahaosu.com. No i zacznę dzisiejszy temat audycji jak zwykle cytatem: „Bez względu na to, czy patrzysz z prawicy, czy z lewicy, jeśli oglądasz telewizję, skumulujesz w sobie nienawiść. Nienawiść abstrakcyjną. A do tego właśnie dążą niektóre ośrodki władzy. Wielu chce, byśmy byli podzieleni.” To powiedział Tim Robbins, znany amerykański aktor hollywoodzki, reżyser, scenarzysta i kompozytor muzyki filmowej, znany z głównej roli z filmu „Skazani na Shawshank” - „Shawshank Redemption”. Dobrze, przejdę już do audycji dzisiejszej. Tematem jest podsumowanie roku 2014 i z niespodziewanym gościem, współprowadzącą, którą właściwie jest Persefona. Witaj Persefono, jesteś na antenie.
[09:21] - Cześć! Bardzo mi miło, że jestem gościem Teorii Chaosu. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
[09:27] - Witaj. Jeśli mógłbym cię przedstawić, to jesteś można powiedzieć dziennikarzem czy osobą, która realizuje audycję „Krwawy Podwieczorek” w Radiu Paranormalium. Mogą cię słuchacze znać. Czy chcesz jeszcze więcej o sobie opowiedzieć? A może o swojej audycji troszkę?
[09:49] - Mogę powiedzieć na przykład to, że teraz pomagam Ivelliosowi w Radiu Paranormalium nagrywać audycje, które są publikowane jako teksty na stronie Radia Paranormalium i myślę, że już od niedzieli będzie można posłuchać. Chyba pierwszy taki tekst będzie o aktorce, która popełniła samobójstwo, skacząc z napisu Hollywood w Los Angeles. Tak się podzieliliśmy tymi tekstami, ponieważ dysponuję teraz wspaniałym nowym mikrofonem, co prawdopodobnie słuchacze słyszą. Jak pewnie część z was wie, prowadzę, prowadziłam, bo w sumie teraz byłam niestety chora, ale wcześniej prowadziłam audycję „Krwawy Podwieczorek”. Mam nadzieję, że po Nowym Roku uda mi się wrócić do tego cyklu, bo wiem, że się podobał i że chętnie słuchacze Radia Paranormalium i też paru innych stacji, które też puszczały tą moją audycję u siebie, że się to podobało i że cieszyło się popularnością, jeżeli chodzi o ściąganie i słuchanie w archiwach tej audycji. Mam nadzieję, że uda mi się go poprowadzić tak jak do tej pory, że już nic mi nie będzie przeszkadzało. To były wredne, okropne lekarstwa, które musiałam zażywać i przez to nie mogłam nagrywać. A chciałam też powiedzieć, że mam też newsa, jeżeli mogę go przedstawić.
[11:24] - Bardzo proszę.
[11:25] - Chciałam pozdrowić Łukasza, który nas słucha i który mi przesłał tego newsa. Z krainy Hollywood ten news pochodzi, więc jak pewnie niektórzy słyszeli Tim Burton i Helena Bonham Carter rozstali się po 13 latach swojego związku. I teraz pytanie: komu sąd przyzna opiekę nad Johnnym Deppem? Pytanko. No dobra, to był żarcik.
[11:54] - Dla wtajemniczonych, którzy znają się w tych okowach Hollywood, tych spraw związanych z gwiazdami tamtejszymi. I jeszcze takie pytanko do ciebie czy jest na zewnątrz twojego domu śnieg?
[12:09] - Tak, właśnie miałam powiedzieć, że dzisiaj spadł śnieg w Krakowie. Jest pięknie, bialutko cały czas pada, także na święta się udało. Wiem, że w innych miastach w Polsce śnieg spadł, więc zima nie zawiodła przynajmniej, bo na przykład w Boże Narodzenie było tak, że chyba się można było nawet opalać w niektórych miejscach, było piękne słońce. Natomiast dzisiaj chmury nadeszły i spadł puszysty śnieżek. Jest naprawdę bardzo fajnie i tak ma się podobno utrzymywać już do sylwestra. Także jest zima, nie ma wiosny. Kurczę, udało się. Na koniec roku zima przestała dawać w dupę, jak to się mówi brzydko.
[12:55] - Tutaj niestety nie ma tak dobrze. Myślę, że wszyscy tutaj na Wyspach zazdrościmy białych świąt i końcówki roku, bo tutaj raczej się nic nie zapowiada, pomimo że już wielu ludzi straszyło ze Stanów Zjednoczonych, świetnych meteorologów i tak dalej, że będzie zima stulecia tutaj. No i guzik. Ciepła zima praktycznie poniżej zera nie spada w ogóle, a czasami jest kilkanaście stopni na plusie. Do 15 nawet dochodzi, więc zima taka bardzo ciepła. Listopad był dużo chłodniejszy, a tutaj okazał się grudzień dużo słabszy. Dobrze, myślę, że możemy przejść do audycji dzisiejszej. Dzisiaj jako współprowadząca będziesz musiała troszeczkę zająć się także spiskami, bo z tego, co wiem-
[13:48] - Przygotowałam się.
[13:51] - Coś jakieś szataństwo się tutaj wcisnęło. Chyba jacyś podsłuchują. Takie można powiedzieć nieładnie podsłuchujki agenturalne, bo słychać jakieś podwójne klikanie, ale jeżeli będzie się powtarzało, to może się jeszcze raz połączymy. Na razie jest chyba wszystko okej. Czyli omówilibyśmy tematy z 2014 roku i nie wiem, coś tam się dzieje. Coś tutaj chyba słychać, niestety, jak to bywa jakieś dziwne odgłosy. Mniejsza z tym. Zaczniemy może od Ukrainy. Jak to się wszystko działo? Bo chyba tak naprawdę rok się zaczął od niepokojów, rewolucji na Ukrainie, której symptomy były w zeszłym roku jeszcze, w 2013.
Później obalenie prezydenta Janukowycza w lutym 2014 roku i następujące wydarzenia, które doprowadziły wręcz do wojny, konfliktu militarnego pomiędzy Rosją a Ukrainą. Sprawa Ukrainy jest, myślę, bardzo niejednoznaczna. Czy to faktycznie było zaczęte przez Zachód? Bo wiadomo, że ludzie tam żyli bardzo skromnie, biednie i wiedzieli, że to wszystko w złą stronę idzie. Nie chcieli Janukowycza. Ludzie chcieli po prostu się wyrwać z tej korupcji, z tego całego systemu, w którym są i wyszli po prostu na ulicę. Natomiast ktoś musiał to zapoczątkować i podejrzewa się, że to byli właśnie ludzie wynajęci przez elity zachodnie, które ustalały to na spotkaniu Grupy Bilderberg w 2013 roku. Tak samo ci snajperzy byli być może wynajęci przez elity europejskie. Czy właściwie Bilderbergów może? Globalistów, bo to niekoniecznie elity europejskie.
Nie jest to jednoznaczne z tym. Jak się zapatrujesz na taką teorię, że to był po prostu wywołany konflikt przez globalistów? Właściwie rewolucja, nie tylko konflikt.
[16:21] - Mi się osobiście wydaje, że cała ta sytuacja związana już z atakami i z tymi napieprzającymi się ludźmi i tak dalej, to tutaj nie może być mowy o tym, że to nie było jakoś sztucznie wywołane. Bo przecież wiadomo, jak to się wszystko odbywało, że tam normalnie przecież byli faceci, którzy po prostu wywoływali. Byli takimi zapalnikami w różnych miejscach, w których potem dochodziło do starć. Ciężko mi wyrokować, bo ja też jestem osobą, która zawsze stara się znajdować jak najbardziej racjonalne i najkrótsze rozwiązanie. Aczkolwiek tutaj w tym wypadku niewątpliwie coś jest na rzeczy. Wiadomo, że w momencie, kiedy ten konflikt się najbardziej zaognił, była mowa o tym, że niewątpliwie tam Rosjanie. Ale ja nie mówię, że to nie było wywołane przez Grupę Bilderberg, bo również mogło to być wywołane, żeby na przykład finalnie wykończyć Rosję, bo wiadomo, że doszło do całego upadku rubla, że to wszystko tam na pysk leci i że nie wiadomo, jak to się skończy. Natomiast mi tutaj przychodzi do głowy taka sytuacja, która mnie osobiście bardzo zaskoczyła, a mianowicie, że do naszych polskich mediów nie dochodziły w pełni informacje o tym, jak ta sytuacja na Ukrainie rzeczywiście wygląda. Bo tutaj, jak cały ten konflikt był zaogniony, rozmawiałam z osobami, które pochodzą z Ukrainy i nawet z Ivelljosem Rozmawialiśmy, czy w jakiś sposób tego w Radiu Paranormalium nie dać do wiadomości, ale w końcu kontakt z tą osobą mi się urwał, kiedy zapytałam, czy ja to mogę podać w ogóle do wiadomości, czy ona bardziej to traktuje jako swoją prywatną informację. Chodziło o to, że ci ludzie, którzy żyją, mieszkają na Ukrainie, są szarymi obywatelami, są po prostu mordowani.
Są wyzynani na wioskach, mężczyźni byli siłą wcielani do wojska. Brakuje jedzenia, ci ludzie tam przymierają głodem. A to jest Europa, środek Europy. Nie jest to jednak mimo wszystko kraj trzeciego świata. Ci ludzie wołali tam o ratunek, a żadne z mainstreamowych wiadomości w ogóle się na ten temat nie zająknęło. To mnie bardzo zastanawiało, dlatego że ja uważam, że gdyby taka informacja została podana do wiadomości publicznej, na pewno ludzie by się zmobilizowali, żeby Ukraińcom pomóc. To było bardzo przykre i też uważam, że coś w tym jest nie tak do końca.
[19:40] - Tak. Ja zawsze taki jeden fakt jeszcze podaję, który pokazuje, że coś jest na rzeczy, że podczas obrad pod Londynem w Watford były ustalane losy Ukrainy w 2013 roku, gdzie był wysłannik z Polski Jacek Rostowski, wtedy aktualny minister finansów, który wracając do Polski po paru miesiącach powiedział o przyszłej wojnie, która nadciąga i on uciekł. Zrezygnował z bycia ministrem. Oficjalnie został zdymisjonowany, ale uciekł do Wielkiej Brytanii. Swoje dzieci wyekspediował do Stanów Zjednoczonych i mówił to z przerażeniem na mównicy sejmowej. To nie tak, że sobie wymyślam. On mówił o zbliżającej się wojnie, czyli miał wiedzę z wewnątrz, co będzie się działo. I faktycznie kilka miesięcy później po jego wypowiedzi zaczęły się rozruchy na Ukrainie, a później doszło do regularnej wojny na Ukrainie, szczególnie na zachodzie, ale także na Krymie. To jest ewidentna sprawa, że coś tam mieszano. Poza tym jeszcze jeden bardzo ważny fakt, że ulotki, które mieli Ukraińcy, ci, którzy wywoływali ten Majdan, którzy te ulotki rozdawali i tak dalej.
Te ulotki były kopią ulotek, które były w Egipcie podczas rewolucji w Egipcie przy obaleniu prezydenta Mubaraka. A tam zostało to potwierdzone, że te ulotki były finansowane między innymi przez George'a Sorosa, przez różne jego agendy, który jest ewidentnym globalistą. George Soros to jest też bywalec grupy Bilderberg, jeśli dobrze pamiętam. W każdym razie bywalec tych wszystkich tajnych organizacji globalistycznych. Jest takim ramieniem kulturowym, bym powiedział, bo on zawsze kulturowe różne inicjatywy wspiera. Oczywiście proglobalistyczne, czyli te Femen na Ukrainie, te Pussy Riot w Rosji, w Polsce wiele różnych instytucji czy gejowskich, czy takich powiązanych George Soros też wspomaga. Więc taka ciekawostka. Przypominam, że możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachaosu.com. Audycja Teoria Chaosu.
Dzisiaj podsumowujemy rok 2014. Co się działo wtedy? Nikt się nie spodziewał. Przecież jeszcze w 2013 roku wszyscy byli przyjacielami Putina. Kłaniali się Putinowi, poklepywali się po ramieniu, żółwiki robili i podobne rzeczy z Polski. A nagle później, jak Putin część Ukrainy zajął, był nagle uważany za największego wroga, za jakiegoś psychopatę i tak dalej.
[22:51] - Tak, ale jeszcze przecież było spotkanie w Normandii, na którym był Obama. Najpierw był w Polsce, zrobił to całe swoje wystąpienie przed Zamkiem Królewskim w Warszawie, a potem pojechał na to spotkanie. I przecież tam były całe jaja, bo wszyscy Obamę olali i wszyscy Putin, Putin. To też było takie w sumie dziwne, bo skończyło się, jak się skończyło. Dla mnie też zabawne jest w sumie, że tak na serio, to nagle o tej Ukrainie tak cholernie ucichło, że nie ma żadnych informacji, bo nie wiemy, co się tam dzieje tak między Bogiem a prawdą. W mainstreamowych mediach w ogóle na ten temat nie ma żadnych informacji. Jakoś specjalnie nie patrzyłam na inne portale informacyjne w internecie, które by nie przekazywały mainstreamowej wiedzy. Ale cicho, nic się nie dzieje. Nie wiem, co oni tam robią w sumie.
[23:51] - Zupełnie ucichło. Niby ucichło, ale przechodzą takie informacje związane z jedną z katastrof lotniczych, z takich bardzo znanych z 2014 roku, z tak zwanym lotem MH17 nad Ukrainą, który został zestrzelony. To jest udowodnione, że został zestrzelony. Zaraz powiemy przez kogo i przez co. Być może, bo nie ma stuprocentowej odpowiedzi. 17 lipca został zestrzelony nad terytorium wschodniej Ukrainy Mam teraz dodatkowe informacje, ale zanim do nich przejdę, mamy pierwszy telefon. Zobaczmy, kto do nas dzwoni. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[24:40] - Witaj Klaudzie, witajcie słuchacze. Dzwonię z północno-wschodniej Polski, tuż obok granicy złego władcy i cara. Tak, dokładnie.
[24:51] - O kurczę.
[24:52] - Tak, wymieniać. Generalnie mógłbyś w kilku słowach naszkicować temat, gdyż jak zwykle odsłucham z podcastu audycję.
[25:05] - Podsumowanie roku 2014. Czy masz jakieś propozycje tematów z 2014 roku, które ciebie najbardziej zafrapowały?
[25:16] - Tak na szybko teraz jakbym miał wybierać, to na pewno w niezmiennym wysokim zainteresowaniu pozostaje tematyka związana z energią, nowymi źródłami energii, pozyskiwaniem, bo to jest podstawa rozwoju i czegokolwiek. Może bardziej drążenie pewnych rzeczy. O tej pedofilii dobrze jakbyś zrobił, chociaż to jest temat, mogą być jakieś szykany, bo to dotyczy jednak kręgów najwyższych i tak dalej. Nie wiem, co jeszcze. To są takie rzeczy, które normalnemu człowiekowi tak zwany ten nóż się otwiera w kieszeni. Tu w sumie też niedaleko jest granica i chciałem w ogóle sobie koszulkę zrobić z tym kolesiem, jakiś napis jeszcze wymyślić. Tak po prostu memento też takie dla siebie, żeby pamiętać, że są rzeczy czasami pewne, za które warto dużo dać, prawda?
[26:27] - Tak, zgadza się.
[26:28] - A tak poza audycją chciałem cię zapytać Klaudzie, bo nie wiem, może mylnie, ale wywnioskowałem, że jesteś może chociaż w niewielkim stopniu fanem motoryzacji. Jakie samochody preferujesz? Jakich cech w takim samochodzie, gdybyś na przykład miał, ktoś ci powiedział, że daje ci ilość kasy na samochód i spełni twoją zachciankę i czego byś szukał?
[26:54] - Ja bym sobie wybrał jednoślad jednak. Motocykl.
[26:57] - Aha, bo ja też się przymierzam do jednośladu. Chciałbym spróbować. To jest na pewno większa wolność, ale wiadomo, też praktyczniejszy jest samochód, prawda?
[27:09] - W Polsce tak, ale tutaj na przykład w Irlandii cały rok można jeździć, czy nawet w Wielkiej Brytanii, a już nie mówiąc o Włoszech czy Grecji.
[27:20] - A propos tematów, to może jeszcze coś związanego, bo ostatnio się wciągnąłem bardziej w Swierdłowa. Raz, że na niezależnej poznałem tą postać, ale też zacząłem słuchać podcastów anglojęzycznych z nim jako gościem i po prostu może coś związanego z tą stroną, bo jest to też człowiek z naprawdę fenomenalną postacią.
[27:48] - Ja nie wiem. Ja mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o Swierdłowa. Bardziej negatywne niż pozytywne, ze względu na to, że on nie podaje żadnych dowodów, żadnych dokumentów czy czegokolwiek, a powinien mieć, jeśli był człowiekiem z wewnątrz gdzieś tam i po prostu mówi i tylko mówi, więc to jest troszeczkę za mało, bo on mówi naprawdę takie rzeczy już kosmiczne. Podróże na Marsa, o wielu różnych rasach, które docierają, reptilianach.
[28:28] - Tak, ale tu chciałbym wspomnieć Klaudzie, zapewne znasz, im człowiek więcej bada spisków, niewyraźny], wśród których spotyka jakieś strzępy informacji i tak dalej, to taki zmysł się człowiekowi tworzy i, że tak powiem, może nawet niektóre rzeczy, te, co mówi związane z hiperprzestrzenią i taką symboliką i głębszymi rzeczami, strukturami rzeczywistości, to w sumie rezonuje, przynajmniej w moim odczuciu ta wiedza. Pomijając te sprawy związane z jego postacią i członkami, to już jest inna sprawa, wiadomo.
[29:11] - Ale wiesz, on taki mało wiarygodny. Na przykład mówi, że ma urządzenie do przenoszenia w czasie, widział to urządzenie i tak dalej i może kawałek tego urządzenia pokazać, po czym wiem, że miał tej ekipie Jesse Ventury, był program o teoriach spiskowych, miał przynieść, pokazać i pokazuje coś bardzo mało wiarygodnego, gdzie nic to nie działa praktycznie. To jest po prostu jakieś naciągane to wszystko jest.
[29:43] - Rozumiem. Jasne, u mnie też w sumie w pewien sposób trochę takie mieszane uczucia wywołuje ta osoba, jednak wydaje mi się, że działa bardziej po stronie tej jasnej, o ile można w ogóle tak rozróżnić.
[29:54] - To możliwe. Trudno ocenić, bo być może też robi to z chęci finansowych trochę, bo z tego, co wiem, to on po świecie jeździ, ma te prelekcje, za które-
[30:05] - A mógłbym jeszcze takie jedno spostrzeżenie swoje króciutkie tutaj słuchaczom też przedstawić?
[30:10] - Proszę bardzo.
[30:12] - Na przykład ci wszyscy iluminaci, wiadomo, ukryte kręgi władzy, które zniewalają ludzi, to tak naprawdę ich działanie jest wbrew ewolucji wszystkiego. Jest egoistyczne, dyktowane pragnieniami bardzo niskimi, także z natury rzeczy jest skazane na niepowodzenie. Kwestia tylko, jak długo im pozwolimy sobą manipulować i to tylko tyle w sumie.
[30:39] - Dzięki za ten telefon.
[30:41] - Dzięki. Pozdrawiam wszystkich. Na razie.
[30:44] - Dzięki, hej. Także to był słuchacz z północnego wschodu.
[30:53] - Jakkolwiek to brzmi.
[30:56] - Zawsze w Radiu Maryja jest osoba z południa.
[30:59] - Dobrze, że nie z zachodniego wschodu, tak jak było u wróża Dawida.
[31:06] - Z zachodniego wschodu. To jest absurdalne, ale może się mi zdarzyć w czwartym wymiarze. Przechodząc do tych katastrof, o których wspominałem, jednej z nich, czyli katastrofy samolotu. Zacznę od tyłu. Drugiej katastrofy, w którą się uderzyło. MH17 Malaysian Airlines, który został zestrzelony 17 lipca. I mam nowego newsa. Wyobraźcie sobie, że jest informacja, że ten samolot zestrzelił kapitan Władysław Wołoszyn, który był pilotem, oficerem ukraińskiego wojska. Ukraińskich lotniczych służb. Zestrzelił samolot MH17 za pomocą karabinu maszynowego, który był zainstalowany na Su-25.
Samolocie rosyjskim, ale pod flagą, barwami ukraińskimi. I jak widzimy na zdjęciach faktycznie są dziury po pociskach na kadłubie. Co można powiedzieć? Czy to jest prawda czy nie? Coś wszyscy ukrywają. Amerykanie nie chcą pokazywać zdjęć, bo na pewno satelita śledziła ten lot. Śledziła to, co się dzieje.
[32:49] - Z tego, co ja wiem, akurat z tego lotu są zdjęcia satelitarne, natomiast z tego drugiego nie ma, bo magicznie nie istnieją.
[32:59] - Czyli z tego pierwszego nie ma, który się zdarzył?
[33:02] - Tak. Z tego ukraińskiego są zdjęcia satelitarne. Czasem w Google Earth.
[33:09] - Tak, ale nie ma jednoznacznych zdjęć. To są takie zdjęcia, na których nic nie widać. Nie widać, że rakieta uderza w samolot. Z tego, co wiem, bo nie widziałem takiego zdjęcia. Więc to też jest dziwne, bo te zdjęcia powinny być robione masowo, a nie były. Ale faktycznie jest trochę potwierdzeń. Natomiast tutaj jest wyraźnie ta informacja, że ten kapitan zestrzelił. Oczywiście to podają media rosyjskie, więc jak to traktować? Trudno powiedzieć. Natomiast jest coś na rzeczy, bo jeśli faktycznie można jeszcze uszkodzić, co Rosjanie byliby zdolni do uszkodzenia w odpowiedni sposób resztek tego samolotu zachowanego, czyli zrobić te dziury po kulach, to jednak dałoby się to przebadać wszystko, prawda?
I wiem, że Holendrzy w tej chwili mają niezły orzech do zgryzienia, bo chyba wiedzą, jaka jest prawda, że być może faktycznie ukraińskie służby, ukraińskie wojsko zestrzeliło ten samolot i nie wiadomo, jak się zachować z tym wszystkim.
[34:26] - Szczerze mówiąc, ja słyszałam, że jacyś specjaliści, nie wiem, czy w cudzysłowie, czy bez, stwierdzili, że do obsługi tego całego sprzętu, z którego strzelano, potrzeba trzech użytkowników, ażeby sobie namierzyć i słusznie trafić.
[34:45] - To mówisz o tym BUK-u?
[34:46] - Tak.
[34:47] - O tym systemie namierzania zdalnym ziemia-powietrze rakiety.
[34:54] - Więc trzeba trzech userów. I że jakiś laik tudzież taki dziki typ ukraiński, jak to przedstawiali takiego-
[35:09] - Rosyjsko-ukraiński bardziej.
[35:11] - Rosyjski, ukraiński whatever. W każdym razie dziki facet z lasu nie potrafiłby sobie poradzić z uruchomieniem tego całego zestawu. I w sumie ten samolot według tego, co podawali, miał się rozpaść w powietrzu na kawałki, więc ładnie musiało w niego pieprznąć.
[35:29] - No tak. Ale w sumie nawet jeżeliby karabinem maszynowym zastrzelił, to i tak jak spada samolot z dużą prędkością, to też się rozpada. To nie jest tak, że samolot jest jedną bryłą, to jest taka siła uderzenia, że na dziesiątki tysięcy się rozpada. Jest z nami słuchacz XXX.
[35:48] - Pewnie będzie pojazd.
[35:50] - Tak? Witaj.
[35:52] - Witam, Klaudzie. Pytanko małe.
[35:56] - Pojazd.
[35:57] - Prosimy.
[35:59] - Z jakiej racji Persefona?
[36:05] - Z takiej, że jest dzisiaj współprowadzącą. Trudno każdemu dogodzić. Jeżeli ktoś jest niechętny, trudno. Zawsze można wyłączyć radio, komputer. Nie trzeba słuchać. A czy ty masz jakieś przemyślenia dotyczące 2014 roku? Co się wydarzyło takiego istotnego z twojego punktu widzenia?
[36:35] - Nie wiem. Za dużo Persefony jest wszędzie.
[36:41] - Dzięki za ten telefon.
[36:49] - To ja polecam w takim razie-
[36:51] - Słuchacz był bardzo konkretny, ale mało konkretny, jeśli chodzi o spiski.
[36:59] - Polecam taką książkę Kinga. Tam jest Persefona z szwarccharakterem. Myślę, że słuchaczowi się bardzo spodobałaby.
[37:09] - Ale odbiorę kolejnego słuchacza. Chyba dużo bardziej, można powiedzieć-
[37:15] - Dzień dobry.
[37:16] - Który wie więcej. Witaj słuchaczu.
[37:19] - Dobrze mnie słychać?
[37:20] - Bardzo dobrze. Idealnie.
[37:20] - Bardzo. Super. Cześć stary słuchaczu. Bardzo miło cię słyszeć.
[37:26] - Jedna sprawa techniczna. Mam już ten dysk SSD i komputer znacznie przyspieszył.
[37:32] - Wyobraź sobie, że za twoją radą też kupiłem. Jeszcze nie zamontowałem go, ale też już kupiłem dysk SSD.
[37:37] - Dwie minuty na zwykłym dysku, a na tym dysku startuje w 50 sekund.
[37:42] - To jednak 50 sekund potrzeba.
[37:44] - Na start systemu, a klikam cokolwiek czy na swojej stronie, czy edytor tekstu to mam natychmiast.
[37:51] - Rewelacyjny. Spróbuję u siebie zainstalować.
[37:54] - Pan kiedyś mówił, że w dawnych czasach dla Atari było półprzewodników. Te dyski SSD chyba są od pięciu lat już dostępne. Tylko że dawniej były strasznie drogie.
[38:06] - Tak. I mało pojemne. Dzisiaj już są. Ja na przykład kupiłem 120 gigabajtów, wyobraź sobie.
[38:11] - Ja mam 150.
[38:12] - O kurczę, to już mnie przebiłeś.
[38:14] - Drugi mam zwykły dysk jako drugi i ten jest na system operacyjny, na wszystkie programy, a na drugim trzymam filmy i tego typu różne rzeczy. Słyszałem, bo właśnie stawiałem system i słuchałem na swoim laptopie, tylko o tym nie mogłem nie zgadać. Miał pan awarię prądu.
[38:33] - Tydzień temu, tak. Nagle wyłączyło, dosłownie na chwilę, ale wszystko wyłączyło mi, bo nie miałem UPS-a. Jeszcze nie zamontowałem tego systemu z tym wiatrakiem, o którym wspominałeś.
[38:42] - Musi pan kupić UPS z możliwością odwrócenia trybu pracy, czyli że priorytetem jest bateria, a nie sieć energetyczna. Czyli dopóki jest bateria, to bierze z baterii. Jak się prąd w baterii kończy, to przełącza się na sieć energetyczną. Na UPS-ie powinien być przełącznik priorytetu pracy. A jak pan kupi zwykły i będzie pan go sobie próbował przerobić, to będzie musiał pan ręcznie przełączać.
[39:06] - Dokładnie, czyli po prostu taki UPS załatwia wszystko. Nawet używany może być.
[39:10] - Tylko musi być z odwróconym trybem pracy, czyli przełącznikiem. Ma wybór, który może pracować jako zwykły UPS i jako priorytetem, że jest z energii odnawialnej.
[39:19] - I z automatem, tak? Żeby to automatycznie było, prawda?
[39:22] - Automatycznie. Trzeba po prostu się popytać w sklepach elektrycznych, komputerowych, tego typu rzeczy, czy w internecie u was na portalu. UPS z odwróconą charakterystyką pracy. Na przykład Orfaldi. Ona jest na całym świecie ta firma, więc oni tam pewnie też mają stronę. To może pan wejść sobie w sklep Orfaldi na ten rejon świata i tam oni też oferują te UPS-y.
[39:51] - Super. Stary słuchaczu, do ciebie pytanie od razu.
[39:54] - Bo tam mówił, że z karabinu maszynowego zestrzelili, to musiałby zestrzelić z MiGa.
[40:01] - Tak, to był Su-25, taki samolot myśliwski.
[40:04] - Ten pocisk rakietowy nie uderza w samolot. On się zbliża do samolotu i głowica jest wypchana po prostu takimi pociskami jak w karabinie maszynowym, odłamkowym. On się zbliża do samolotu i eksploduje. Chmura odłamków, jakbyś strzelał z broni maszynowej, uderza w samolot i przebija kadłub.
[40:22] - Czyli tak, podobnie może wyglądać. Dokładnie.
[40:26] - Jest tak samo. Ja jestem na 99% pewny, co by Ukraińcom dało wziąć samolot i go zestrzelić nad zielonymi ludkami. Zestrzelili ten samolot. Co by im to dało od strony politycznej?
[40:46] - Ukrainie czy Rosji?
[40:48] - Ukrainie.
[40:49] - Ukrainie, że po prostu Rosja atakuje cywilne samoloty. Rosja, generalnie separatyści ukraińscy.
[41:00] - Ale jeszcze wywieźli, załatwili ci prowadzący śledztwo, że zabrali odłamki tego samolotu.
[41:10] - No tak.
[41:11] - Do Holandii. Jeżeliby to były pociski, one się minimalnie różnią, bo to są kulki, a pociski z działka są innego kalibru, inne dziury robi, to by wyszło. Ja jestem na 99%, bo oni mieli ten BUK.
[41:27] - To wiem. To, że mieli, to są zdjęcia. Tak, oczywiście mieli.
[41:30] - Trafił wpis do internetu. Oni celowali w ukraiński duży transportowiec, który mniej więcej tej samej wielkości na radarze miał. On leciał w tym samym zbliżonym kursie. Oni w ogóle pojechali do innej miejscowości i oni czatowali na ten samolot ukraiński transportowy, co wrzucali wojsko i zaopatrzenie, tym BUK-iem czatowali. Oni pomylili sobie miejscowości i oni się znaleźli nad tym torem, gdzie leciał ten pasażerski samolot. Na radary nie patrzyli, a wystarczyło, bo na bieżąco jest dostępny w internecie trasę lotu tych pasażerskich samolotów. Mieliby laptopie włączony i by widzieli, że ten samolot tam leci. A pewni idioci, wiadomo, wysłali pewnie jakichś ciulów z Rosji, co obsługiwali tę rakietę, takich najniższych. Nie sprawdzili, co tam leci i po prostu pomylili sobie miejscowości chyba o 80 kilometrów. Mieli czatować na samolot i po prostu strzelili, bo nie wiedzieli, w co celują, bo sygnał tylko jest punkt na radarze.
Ten radar nie odbiera sygnału z transponderu. Na buku, bo to jest ten prostszy zestaw, bo są dwa rodzaje zestawu: full wypas ma kilka, bo był film o tym. Dwa zestawy. Jest taki prosty, że jest tylko na jednym pojeździe i rozbudowany, że jest kilka radarów oraz są współpracują i dokładnie wiadomo co leci swój czy obcy. Tego typu w tej wersji rozbudowanej, a w tej wersji prostej, co tam była na Ukrainie, to tylko jest wysokość i żeby tylko strzelić bez rozpoznawania swój obcy. I po prostu walili po prostu w co leci. Był wpis, jest wpis, wpis po prostu. On od razu wpisał na Facebooku, że zeszli samolot ukraiński i ten wpis potem zniknął, a zrobili w Polsce kopię tego zdjęcia po prostu z ekranu. I ten wpis jest po prostu w mediach był pokazywany, a pan mówił, że w mediach w Polsce nie było. Jest taki we wtorek, w środę on jeździ po całym świecie i był tam na Ukrainie.
Pokazywał, jak Polacy tam cierpią głód właśnie w tym Ługańsku wszystko pokazywał. Ja go przegapiłem ten program, ale oglądałem fragmenty. Na internecie on będzie dostępny na TVP i tam pokazywali po prostu, jak ci ludzie cierpią głód i tego typu różne rzeczy. Więc polskie media, TVP pokazuje te sprawy. Co pewien czas robi reportaże. Jest taki facet bardzo odważny i po prostu tam jeździ i pokazuje po prostu te reportaże, jak ci ludzie cierpią tam więc. A Polacy wysłali ostatnio pomoc, chyba dziesięć tirów z pomocą humanitarną, jedzeniem, kocami, ubraniami właśnie dla tych uchodźców wszystkich wysłaliśmy ostatnio pomoc.
[44:25] - No tak, to jest bardzo pozytywne działanie.
[44:28] - Polacy pomagają tam w Polsce. Ukraińcy, co mieszkają, zbierają jedzenie i pieniądze i kupują za to kamizelki kuloodporne, oporządzenie dla wojska. Ci Ukraińcy zbierają po prostu pieniądze i kupują po prostu w Polsce takie, bo broni nie mogą kupić oficjalnie, bo nie wolno Polakom.
[44:51] - No tak, to jest rzecz najpotrzebniejsza.
[44:52] - Ale kamizelki to wszystko, co mogą kupić, to po prostu kupują i wysyłają tam na Ukrainę. Bo Ukraińcy nie mają, bo to było. Ukraińcy nie mają z czym walczyć z Rosjanami. Po prostu zużyli już większość zapasów wojskowych i nie mają po prostu czym walczyć z Rosjanami. To Rosjanie. Może ten wzór tych ulotek to sobie ściągnęli z internetu i sobie wydrukowali. Wydrukowali sobie ci rewolucjoniści i rozrzucili ludziom. Ale gdyby ten, jak on się nazywał, ten, co uciekł do Rosji, ten-
[45:37] - Janukowycz.
[45:38] - Janukowycz. Gdyby się podpisał to polityczne stowarzyszenie z Unią Europejską, to wątpię, czy by ludzie w ogóle wyszli na ulicę. Gdyby to podpisał, a w ogóle tego nie mógł, lata nie mógł tego nie realizować. Gdyby to podpisał, to by był spokój. To po prostu ludzi rozsierdziło, bo ludzie jeździli na Ukrainę. Myśmy wpuścili, myśmy zrobili mały ruch wizowy dla Ukraińców. Jak był Janukowycz, oni jeździli do Polski, oni widzieli różnicę między Ukrainą a Polską. Oczywiście my jesteśmy mniej rozwinięci niż tam Niemcy, ale różnica między Ukrainą a Polską-
[46:16] - Jest znaczna, dokładnie.
[46:17] - Jest znaczna i ludzie to widzieli. Oni chcieli wejść, to stowarzyszenie zrobić z Unią Europejską. Oni naprawdę tego chcieli. To były wywiady z tymi ludźmi, co rozmawiali z tymi ludźmi po prostu, że oni bardzo chcieli po prostu, żeby to stowarzyszenie wyszło, żeby coś się w ogóle na Ukrainie zmieniło na lepsze. Oni myśleli, że coś im to da w przyszłości. To jakby krok pierwszy. I po prostu ludzie się wkurzyli, bo to były ostatnio wybory, gdzie znowu on wygrał z dużą ilością głosów, a ludzie głosowali na niego, że nie chcą niego.
[46:52] - Tak. Słuchacz, czy jeszcze masz coś, jakieś takie z 2014 roku, jakieś takie, najciekawszą rzecz, którą chciałbyś poruszyć?
[47:03] - Chciałbym, żeby wreszcie się oficjalnie coś się ruszyło sobie tej oficjalne, niepodważalne jakieś testy z tą nieszczęsną tą zimną fuzją. Bo dyskusje ostatnio na Elektrodzie były jakieś ostatnio tam analizowali te wyniki. Są tak dziwne metody tych mierzenia, czy to jest dodatnie, zamiast zrobić po prostu porządne, po prostu zrobić pomiary, ile to daje na wejściu i na wyjściu po prostu rozstrzygnąć to raz na amen, tą free energy. W internecie jest tego tyle, tyle tych filmików, tego wszystkiego, że po prostu-
[47:35] - Ciężko ogarnąć, tak.
[47:36] - Tak przekrętne, że nie ma po prostu, żeby to rozstrzygnąć raz na zawsze.
[47:41] - No wiesz, to jest też ciężka sprawa, że naukowcy nie chcą tego badać.
[47:46] - Naciąganie po prostu ci ludzie, po prostu te filmiki, że to widać, że to takie naciągane, że to takie pozazwaniane jakimiś tekturami, to, co pokazują urządzenia. A co tam jest za tą tekturą to już nie, jakieś kabelki będą. Po prostu chciałbym, żeby to było raz na zawsze rozstrzygnięte. Jest ta zimna fuzja, czy jest ta jakoś to free energy jest czy nie ma? Jak jest, to bierzemy się za to i bierzemy się, robimy i to budujemy już na serio i to budujemy w dużej mocy, w dużych ilościach serii, żeby to zastąpić paliwa kopalne i tyle. Ale dopóki tego nie będzie, to nasze dyskusje są bezsensowne.
[48:21] - No bezsensowne może niekoniecznie, bo warto po prostu dyskutować nad tymi rzeczami, żeby-
[48:25] - Ale to o tej godzinie to ile nas słucha? Osób.
[48:30] - Słucham, słucham.
[48:31] - Trochę tak.
[48:31] - Tak jest.
[48:32] - Ale kula śniegowa, niektórzy posłuchają, powiedzą innym, o pięć lat będziemy na ten temat dyskutować, jak się na wielką skalę nic na ten temat nie ruszy. Dopóki się to na wielką skalę nie ruszy, mówię o produkcji tych urządzeń na wielką skalę, tak jak samochodów czy czegokolwiek, co mamy u siebie w domu. Gdyby nie masowa produkcja, to nigdy byśmy tych urządzeń nie mieli. To tylko dzięki masowej produkcji tych urządzeń zmieni się coś na świecie.
[48:58] - Trzymajmy kciuki, żeby to się w końcu za naszego życia stało. Im szybciej, tym lepiej.
[49:03] - Mam nadzieję, że to, co dwa miesiące czytałem, że Skunk Works wziął się na serio za projektowanie i budowę prototypów tych reaktorów fuzyjnych. Tylko nie wiem, czy mają być zimne, czy gorące, ale będą malutkie, zmieszczą się na ciężarówce cały reaktor i mówili, że za trzy lata taki reaktor zademonstrują publicznie. Mam nadzieję, że słowa dotrzymają, ale to nie wiadomo.
[49:26] - Zobaczymy. Trzymamy kciuki.
[49:28] - Trafiłem też oficjalne wyniki, że w Stanach za cztery do pięciu lat zacznie radykalnie spadać wydobycie ropy łupkowej z łóż, bo się wyczerpią przy tak masowej eksploatacji. Więc może oni szykują to, żeby zastąpić, jak się złoża wyczerpią tej ropy łupkowej, żeby wejść tą fuzją jądrową. To tylko tyle. Taki news złapałem.
[49:53] - Super. Dobrze, dzięki ci Stały Słuchaczu za te informacje.
[49:55] - Mam pytanie, czy ja wysłałem te pieniądze i jest tam data, kiedy ja te pieniądze wysłałem?
[50:01] - Chyba tak. Chyba dwa razy nawet, Stały Słuchaczu, wysłałeś.
[50:06] - Dwa razy? Raz we wrześniu wysłałem. Nie wiem, czy mi się na automat ustawił. Muszę sprawdzić.
[50:14] - Lodzie, zwracaj kasę.
[50:15] - Zwracać kasę.
[50:16] - Nie, tylko chciałem wiedzieć. Nie klikałem ostatnio, żeby wysłać. Nie wiem, dlaczego wysłało się dwa razy. Przechodzę na odsłuch.
[50:27] - Dzięki Stały Słuchaczu. Wszystkiego dobrego. Hej. Także to był Stały Słuchacz. Teraz może przejdziemy, już zostawimy tą Ukrainę, tą katastrofę lotniczą nad Ukrainą, bo to Stały Słuchacz bardzo dobrze wyjaśnił. Czy jeszcze ty chciałabyś Persefono dodać?
[50:51] - Nie, ja myślę, że możemy.
[50:53] - Do tej drugiej katastrofy, czy właściwie pierwszej katastrofy z 7 marca, kiedy zaginął także, o dziwo, ten sam samolot Malaysian Airlines, tylko że tutaj o numerze 370 zaginął u wybrzeży Malezji. I to była już wielka tajemnica, jeśli chodzi o to, bo ten akurat samolot można powiedzieć, że...
[51:20] - Samolot widmo.
[51:23] - Samolot widmo. Właściwie nie wiem, czy 7, czy 8 marca.
[51:29] - Ósmego. Zależy, gdzie podają. Więcej widziałam ósmego.
[51:33] - Pomiędzy 7 a 8 marca. Zależy od czasu, ale lokalnego czasu 8 marca akurat.
[51:39] - Bo to wina feministek. 8 marca, Dzień Kobiet. Baby to zatopiły po prostu.
[51:46] - Zniknął z radarów i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało i gdzie jest jego wrak. Przecież to jest jedna z najdziwniejszych katastrof w historii, bo przecież śledziły go satelity chińskie, amerykańskie, brytyjskie.
[52:03] - I wszy.
[52:04] - Być może i malezyjskie, też chyba są takie. I nic, nie ma żadnego zdjęcia satelitarnego, bo to było tak, że on po prostu najpierw zniknął z radarów. Nie dawał w ogóle życia, poleciał w inną stronę zupełnie i dawał tylko sygnał zwrotny ten samolot. Czyli tak naprawdę było wiadomo, gdzie on jest. Można było satelitami go dokładnie śledzić i na pewno śledzono, ale coś się wydarzyło, że nikt nie ujawnił informacji na ten temat. Nikt, absolutnie. Nawet ludzie zainteresowani, czyli z Malezji czy z Chin, czy z Rosji, która też zapewne śledziła to, mogliby dokopać Amerykanom, jakby chcieli. Nie wiadomo, co się stało. Czy UFO porwało ten samolot? Jest ta teoria, że być może-
[52:55] - To pogadamy zaraz o tym.
[52:56] - Tak, że porwano, amerykańskie służby porwały ten samolot, amerykańsko-brytyjskie służby i zmusiły samolot do wylądowania na wyspie, która jest na Oceanie Indyjskim. Baza tak naprawdę brytyjska. Nie wiadomo, co się dokładnie wydarzyło wtedy. Są też teorie, że został zestrzelony, aby jakichś inżynierów, czy właściwie albo porwany, albo zestrzelony, żeby tych inżynierów usadzić, którzy pracowali nad specjalnym nowym układem scalonym, nowymi procesorami, które miały bardzo przyspieszyć, były rewolucyjne i tak zagrażały establishmentowi i globalistom, że należało ich usunąć, wykończyć. Także bardzo ciekawe rzeczy. Ty, Persefono, mówiłaś mi, że przygotowałaś dużo teorii w tym temacie.
[54:01] - Tak, różne teorie spiskowe są na temat tego samolotu.
[54:06] - A jakaś najdziwniejsza?
[54:10] - Chciałam na początku wspomnieć o tym, że po czterech godzinach nadano komunikat, że jego należy szukać. Zacznijmy od tego, że on tam sobie był, znikał z tych radarów. Natomiast cztery godzinki później dopiero wysłano komunikat, że ten samolot zaginął. Więc super, nie? Najbardziej pieprznięta teoria spiskowa, jaką w życiu widziałam na temat czegokolwiek, to jest teoria na temat tego samolotu. Uwaga: prorocza piosenkarka Shakira i proroczy raper mieli przewidzieć tę katastrofę już dwa lata temu. Jest piosenka, która się nazywa „Get It Started” i w tym utworze jest taki tekst: „Now it's off to Malaysia. Two passport, three cities, two countries, one day”. I to mają być prorocze słowa, które mają mówić o katastrofie, która była dwa lata później. Po prostu what?
To jest teoria z YouTube'a i te dwa paszporty wspomniane to jest odniesienie do tego, że na pokładzie tego samolotu było dwóch facetów, którzy mieli kradzione paszporty. Jeden był austriacki, drugi był włoski, ale nie jestem tego pewna. W każdym razie chodziło o to, że było dwóch podszywających się facetów. I to mają być te dwa paszporty. A trzy miasta to jest stolica Malezji, Chin i Wietnamu, a dwa kraje to Malezja i Wietnam. Jak oni na to wpadli i co oni ćpali nie mam pojęcia.
[55:58] - To jeszcze jest taka historia, że to nie Shakira ustala ten tekst, tylko ktoś jej pisał. Zaraz przejdziemy do tych spraw, ale mamy kolejnego słuchacza, tajemniczego słuchacza na linii telefonicznej.
[56:14] - Cześć. Ja chciałbym przede wszystkim pozdrowić Persefonę, dlatego, że dostałem od niej pozdrowienia na samym początku. Chciałem się jeszcze odnieść na moment do sprawy ukraińskiej. Mogę się cofnąć chwilę czy nie?
[56:27] - Oczywiście.
[56:28] - Słuchamy.
[56:29] - Super. Jak dla mnie to wygląda w ten sposób, że jeżeli chodzi o zestrzelenie tego samolotu, to wbrew temu, co mówił poprzedni słuchacz, moim zdaniem najbardziej zyskali na tym Ukraińcy, dlatego, że nagle oczy Zachodu zwróciły się na wojnę ukraińsko-rosyjską i sprawa nabrała tempa i stała się wyjątkowo poważna. Dlatego nawet jeżeli, z drugiej strony na to patrząc, wszyscy na Zachodzie, tak jak mówiłeś wcześniej, że Holandia w tej chwili zastanawia się co zrobić, ale z drugiej strony wszystkim jest dość mocno na rękę taka sytuacja, nawet jeżeli zrobili to Ukraińcy, dlatego, że cały Zachód, cała Europa chce mieć Ukrainę w swoich szeregach. Szczególnie chodzi tutaj o NATO, dlatego, że wtedy mają rakiety wymierzone bezpośrednio w Rosję i to bardzo mocno wzmacnia samą pozycję sojuszu. W związku z tym Rosja niespecjalnie chce iść na taki układ, bo dla nich to jest politycznie bardzo mocno niekorzystne. Dlatego dla mnie ta sprawa wydaje się dość prosta, jeżeli chodzi przynajmniej o konstrukcję na linii zachód-wschód.
[57:48] - Czyli Ukraińcy najwięcej zyskują. Tak. Ale czy wykluczasz na przykład, że mógł być ten wypadek przy pracy tych domniemanych zielonych ludzików, po części separatystów, ale tak naprawdę wiemy, że chodzi o Rosjan, którzy tam działają, którzy wystrzelili tę rakietę nieszczęsną, która trafiła samolot. Trzeba też powiedzieć, że ten samolot troszeczkę nie na kursie był, bo wiadomo było, że tam są działania wojenne i nie powinno się tam latać, bo wcześniej zdarzały się już te zestrzelenia samolotów wojskowych co prawda, ale jednak ci separatyści zestrzelili samoloty wojskowe ukraińskie, więc było tam bardzo niebezpiecznie i polecieli przez strefę zagrożoną, aby oszczędzać paliwo.
[58:36] - Nie należy chodzić na skróty, jednym słowem, bo to grozi zestrzeleniem.
[58:41] - Persefona bardzo dobrze mówi. Natomiast szczerze mówiąc ja mam na tyle duży dystans do wszelkich teorii spiskowych, że nie wykluczam niczego, natomiast wskazuję tylko, kto najmocniej na tym wszystkim zyskał. Zyskała Ukraina. I swoją drogą, jeżeli miałaby powstać moim zdaniem jakakolwiek teoria spiskowa, to właśnie z główną korzyścią Ukrainy i z główną inicjatywą ze strony Ukrainy. Dlatego, że wcześniej Zachód bardzo apatycznie podchodził do całej sytuacji, a po tym wszystkim nagle Holandia stała się bardzo mocno zaangażowana w konflikt, podobnie jak wszystkie inne kraje. Nagle ożywiły się na linii wschodniej i zaczęły zauważać, że to nie są tylko zielone ludziki, tylko zaostrzyły swoją politykę, zaostrzyły sankcje. I w tej chwili rubel stoi tak, jak stoi. Są manipulacje związane z ropą, żeby zachwiać rosyjską gospodarkę. I to wszystko idzie po myśli Zachodu. Czy to dobrze?
Nie mam zielonego pojęcia, natomiast widzę jakieś objawy z tym związane i wiem, kto najbardziej na tym zyskał. Przynajmniej pod kątem mojej analizy całej sytuacji.
[01:00:03] - Wracając do katastrofy. Właściwie nie wiadomo katastrofy czy czego. Jakie są twoje przemyślenia na temat tego lotu wcześniejszego z marca, MH 370? Co się z nim stało? Jakie ty masz wytłumaczenie tego? Bo musi być jakieś wytłumaczenie, co się stało. Nie rozpływa się samolot wielkości 60 metrów na 60 metrów, kupa blachy, rozpiętości 60 metrów, prawie 70 metrów długości. Nie zdarza się to, żeby po prostu
[01:00:37] - Szczerze mówiąc, jeżeli miałbym się pokusić o jakąś wyjątkowo przewrotną teorię spiskową, połączyłbym pewnie dwa wątki i doszedłbym do wniosku, że to wszystko ma na celu podważyć wiarygodność linii lotniczych i zniszczyć te linie. Natomiast jaka jest prawda? Nie mam zielonego pojęcia, dlatego że zbyt mało o tym wszystkim wiem. Dziwne jest tylko to, że rzeczywiście ani nie znaleziono żadnego wraku, ani żadnych zapisów lotu z rzutów satelity i w ogóle, że to wszystko przeminęło z wiatrem.
[01:01:17] - Ale sądzisz, że nie mają tych zapisów satelitarnych, że nie śledzono satelitą tego samolotu?
[01:01:23] - Szczerze mówiąc wątpię, dlatego że w tym momencie wszystko, co dzieje się na niebie i ziemi, jest widoczne. Tylko pytanie, dlaczego nikt się tym nie zajmuje i co się tak naprawdę stało? Nie mam zielonego pojęcia. Nie chcę za bardzo analizować tego tematu, bo być może mam zbyt mało danych. Myślę, że podobnie jak my wszyscy. Natomiast to rodzi pokusę, żeby dyskutować teorie wszelkiego rodzaju, tak jak Kasia mówiła i pewnie jeszcze będzie za moment mówiła. To znaczy Persefona. Przepraszam.
[01:02:01] - Dzięki za ten telefon.
[01:02:03] - Trzymaj się. Cześć.
[01:02:05] - Cześć.
[01:02:06] - Hej.
[01:02:07] - À propos wykończenia linii malezyjskich. We wrześniu pojawiła się taka akcja, że one ogłosiły konkurs. Polegał na tym, że można było wygrać darmowy bilet, tylko że pasażerowie mieli opisać, co zrobiliby przed śmiercią. Więc oni sami chyba się potrafią w bardzo piękny i koncertowy sposób wykończyć. Nie potrzeba do tego jakiejś specjalnej pomocy. Tutaj jeszcze przychodzi mi do głowy jedna teoria z wielu, które zebrałam. Chodzi o to, że mówi się o tym, że samolot miał być porwany przez kosmitów. Jest taka teoria.
[01:02:57] - Moja ulubiona.
[01:02:58] - Natomiast czym poparto argument? Bo to jest teoria z mediów społecznościowych, więc użytkownicy mediów społecznościowych poparli to chyba najmocniejszym argumentem, jaki w życiu widziałam. Mianowicie jest to poparte wielogodzinnymi rozmowami tych użytkowników ze swoimi krewnymi. Yes, wygrali internet. To też jest moja ulubiona teoria spiskowa, jeżeli chodzi o linie malezyjskie.
[01:03:32] - Jedyne pośrednie dowody na to mogły być takie, że wszystkie rządy utajniły te informacje. Bo jeżeli by miało to miejsce i faktycznie sfilmowano by to porwanie przez UFO. Załóżmy taką historię. To się wydarzyło. UFO porwało cały ten samolot. Wielkie, kilometrowe, półkilometrowe UFO ten samolot po prostu wciągnęło. Satelity zrobiły zdjęcia z tego, samoloty zrobiły zdjęcia z tego, jakieś wojskowe, które poderwały się i to ogarniały. Nie mogą tego podać do wiadomości, bo by ujawnili istnienie kosmitów, prawda? To po prostu by pogrążyło w chaosie całą kulę ziemską. Więc oni się tego boją i tego by nie mogli.
Ale to są tylko pośrednie dowody. Po prostu nie wiemy. To jest gdybanie takie już zupełne. A czy masz może jakieś mniej fantastyczne wyjaśnienia?
[01:04:28] - Może tutaj ostatnia science fiction to jest azjatycki Trójkąt Bermudzki.
[01:04:35] - Też ciekawe.
[01:04:36] - Trójkąt bermudzki rozmnożył się i to jest kolejna teoria z mediów społecznościowych. Ten samolot miał wlecieć w azjatycką wersję Trójkąta Bermudzkiego. I właśnie dlatego tak zniknął. A skąd się ten Trójkąt Bermudzki wziął? Internauci nie mają pojęcia. Po prostu przesunęło go z wiatrem i sobie tam był i zeżarł ten samolot i go nie ma. Natomiast jeżeli chodzi o takie bardziej poważne, to może takie z pogranicza już, żeby przejść do tych bardziej poważnych. Kolejną teorią jest teoria rosyjska i chodzi o to, że samolot porwali afgańscy porywacze. Bo jak wiadomo, że nie wiadomo, co się dzieje, to Afgańczycy atakują i że samolot miał być porwany przez afgańskich terrorystów i że w tym momencie ci pasażerowie są więzieni na terytorium Afganistanu w obozach afgańskich terrorystów. I tą wiadomość miał podać oczywiście anonimowy informator, który miał podać nazwisko terrorysty, który zmusił pilotów do zmiany trasy.
I ten samolot obecnie ma się znajdować niedaleko Kandaharu, a pasażerowie są podzieleni na siedem grup i żyją w lepiankach, przymierając głodem. Najbardziej mi się podoba to, że żyją w lepiankach.
[01:06:04] - Nie jest to śmieszne oczywiście, ta hipoteza jest śmieszna, no bo nie jest śmieszne, że w lepiankach żyją i przymierają głodem. Oczywiście nie śmieję się z tego.
[01:06:13] - Dziwne, ale jeżeli chodzi o te poważniejsze, to może takie, że to miało być oszustwo towarzystwa jakiegoś jednego z wielu towarzystw ubezpieczeniowych. To jest teoria malezyjskiego szefa policji. W ogóle trzeba tutaj wspomnieć, że malezyjska policja jest otwarta na naprawdę dziwne teorie. Ta może jest bardziej poważna i w każdym razie chodziło o to, że ktoś z pasażerów tego samolotu miał jakieś długi i chodziło o wyłudzenie bardzo wysokiego odszkodowania, że wykupił sobie polisę i nie wiem, czy zaatakował pilotów, czy co on miał zrobić, bo tego ten policjant nie tłumaczy. W każdym razie, że zaginięcie łamane przez śmierć czy jakaś katastrofa związana z tym samolotem miała spowodować wypłacenie tego odszkodowania i uregulowanie tego długu. Oni niczego nie wykluczają. Ja też nie. Jest to równie prawdopodobne jak inne hipotezy, bo nie wiemy, co się tam stało. Jedna z kolejnych teorii mówi, że ten sygnał miał się ukryć pod sygnałem innego samolotu i że one na siebie naszły i radar nie mógł ich wychwycić. Wiadomo, że maszyny też się mylą, w związku z czym również jest to prawdopodobne.
Potem kolejna teoria to jest elektroniczny eksperyment z bronią i polega to na tym, że samolot miał być ukryty w ramach eksperymentu z bardzo nowoczesną bronią. Miał on zostać zamaskowany i miało to być związane z firmą Freescale, w której leciało 20 pracowników. I przy okazji tej teorii, że oni mieli tą technologię posiadać i że jakoś to tam zadziałało i że mogli ich porwać Koreańczycy, żeby przejąć tą technologię. Inna hipoteza to jest chyba najbardziej normalna. To jest po prostu pożar, że na kadłubie czy tam gdzieś wybuchł pożar i ten samolot spłonął. A że wiadomo, że on leciał w pewnym momencie na autopilocie, to leciał i płonął. Nie tłumaczy to oczywiście tego, że nie znaleziono żadnych szczątków, bo w sumie tam też jest taka sytuacja, że co znaleźli jakieś szczątki, to dochodzili do wniosku, że to nie te. Pytanie, skąd tam się bierze tyle szczątków? Że czy tam jest po prostu jedno wielkie śmietnisko i szczątki wszystkich samolotów tam pływają i oni patrzyli to nie te, to szukamy dalej. Czy o co tam chodzi?
Kolejna teoria to jest kolejna sekretna broń. To jest teoria ze strony Neutral News i to chodzi o to, że nie można znaleźć wraku i to oznacza, że ktoś gdzieś na świecie ma jakąś niesamowicie sekretną broń, która umożliwia zdjęcie obiektu znajdującego się na niebie i spowodowanie jakiejś katastrofy czy jakiejś akcji, która powoduje, że po tym nie ma żadnego śladu. Tak samo jak nie ma śladu na tych radarach, na satelitach nie ma śladów na Ziemi. I według człowieka, który wysnuł tą teorię, chodzi o to, że broń jest na takim poziomie, że ci, którzy ją mają niby według niego mieć, posiadają coś, co jest czymś o niewyobrażalnej mocy, że nie da się tego ogarnąć, bo nie wiadomo, co to jest, nie wiadomo, gdzie to jest, nie wiadomo, jak to działa. I tutaj pojawiają się w tej teorii pewne dziury, bo pan stwierdził, że samolot spadł w obszar, który znajduje się poza strefą możliwą do przeszukania i że to prowadzi do upadku Ziemi. Także skończył smutno. Dobra, co tam jeszcze mamy? Mamy samobójstwo pilota. Przez to przebadano historię ewentualnych zawirowań psychiatrycznych wszystkich pasażerów i załogi, żeby sprawdzić, czy ktoś tam miał jakieś problemy. I w sumie taka jeszcze najbardziej moim zdaniem możliwa jest teoria dotycząca pilota.
Nie chcę faceta obrażać, bo w sumie nie wiem jak było, ale jest on głównym podejrzanym w tym momencie, ponieważ on wykasował dane ze swojego dziennika, co oznacza, że on nie miał żadnych planów na przyszłość. Inni członkowie załogi samolotu mieli tam jakieś zobowiązania, jakieś zapisane daty, kiedy pracują, a kiedy nie pracują. Natomiast on był jedyną osobą z załogi, która miała coś takiego zrobić, w związku z czym jest on głównym podejrzanym. Bo jakieś tutaj plany związane z zakończeniem swojego życia i tak dalej.
[01:12:03] - I które uważasz dla ciebie są najbardziej prawdopodobne? Takie, do których byś się skłaniała z tych hipotez?
[01:12:15] - Szczerze mówiąc, to jeszcze mając tutaj na liście zebranych moich teorii iluminatów, ludzi związanych ze Snowdenem, terrorystów wiadomo, jeszcze tam było, że pilot celowo wyłączył dopływ tlenu, co spowodowało masową śmierć pasażerów. Nie no, ja bym bardziej Była dwoma drogami. Jedna to jest coś związanego z członkiem załogi, pasażerem, który coś zmalował, że ten wrak faktycznie jest, ale coś się tam znajdowało takiego, że ukryto całą tą sprawę. Ona nie jest podana do wiadomości publicznej. Na przykład jakieś tajne dane czy też nowoczesna broń. Tylko kto by to samolotem przewoził z drugiej strony, prawda? Może dla niepoznaki, nie wiadomo. Różni ludzie różne mają pomysły. A druga teoria to jest to z lądowaniem w tej bazie. To, co mówiłeś wcześniej, że w jakiś sposób ściągnięto ich.
Jedno to zaszczelnie, ukrycie tego wraku i tak dalej, a drugie to jest z tą bazą. Tylko w przypadku tej bazy co oni z tymi ludźmi zrobili? Bo to było ponad 200 osób, prawie 300 osób. Przecież nie siedzą tam, nikt by się na to nie zgodził, chyba że są więzieni w Lepiankach. Sprawa jest potwornie dziwna, bo wiadomo, że nic w przyrodzie nie ginie, prawda? Natomiast tutaj mamy sytuację, w której samolot się rozpłynął w powietrzu dosłownie. Do tej pory przecież te rodziny pojęcia nie mają, co się stało z ich krewnymi.
[01:14:24] - Jest nagroda chyba 10 baniek czy nawet więcej.
[01:14:27] - 30 baniek jest w tym momencie.
[01:14:30] - 30 dolarów jest nagroda, żeby znaleźć wrak, powiedzieć gdzie jest. Jeżeli ktoś znajdzie, to dobre pieniądze. Jeżeli ktoś ma dobry sprzęt i tak dalej, to warto poszukiwać. Tylko że być może, jeżeli faktycznie wylądował w tej bazie, już abstrahując od UFO, ale wylądował w tej bazie, to wiadomo, że nie ma tego samolotu na dnie. Można szukać w nieskończoność i się go nie znajdzie, bo on po prostu wylądował cały. Tylko że co potem z tymi ludźmi? Czy zabili ich? To jest dziwne.
[01:14:59] - Tym bardziej że tam jeszcze jest sytuacja z tymi dwoma facetami, którzy mieli fałszywe paszporty, a wiadomo, że w dzisiejszych czasach odprawy paszportowe są takie, że jest to bardzo dziwne, że oni w ogóle przeszli.
[01:15:12] - Tam jest luźniej. W Azji jest to luźniej traktowane. To nie jest tak jak u nas restrykcyjnie. Mam jeszcze słuchacza. Jest słuchacz na antenie. Robert, witaj Robercie.
[01:15:25] - Dobry wieczór.
[01:15:27] - Jeśli możesz radio wyłączyć.
[01:15:29] - Tak.
[01:15:29] - Właściwie radiokomputer. Przekaz.
[01:15:36] - Ja z Winampa słucham. Dobry wieczór, chciałem powitać Persefonę i ciebie, Claude.
[01:15:41] - Witaj.
[01:15:43] - Mam taką uwagę do stałego słuchacza. On tu podważa zimną fuzję i tak dalej. To nie jest w sferze domniemań, czy to jest możliwe, czy niemożliwe, bo takie zjawisko występuje naturalnie na słońcu. To jest odwrotność rozszczepienia atomu.
[01:16:02] - Nie, to chyba synteza. Nie, to mylisz z syntezą chyba, bo zimna fuzja to też jest synteza, tylko że na zimnych temperaturach, na 1000 stopni na przykład. A to, co jest na słońcu, oczywiście jest, tylko że tam są miliony stopni Celsjusza. A chodzi o to, że to małe ciśnienie i mała temperatura i zimna fuzja dlatego właśnie.
[01:16:22] - To pomyliłem. To dokończę swoją myśl. To jest zjawisko, które na słońcu jest. Einstein rozszczepienie atomu wymyślił, a na słońcu jest przemiana helu w wodór i naturalne spalanie i to miliony lat.
[01:16:38] - Wodoru w hel chyba bardziej.
[01:16:40] - Właśnie, tak. Może pomyliłem się. I to jest zjawisko naturalne, tylko naukowcy dążą, żeby to na ziemi, w warunkach ziemskich to stworzyć. Ale to jest trochę trudne, ponieważ tam jest olbrzymia masa, olbrzymie ciśnienie, a tutaj jest jednak trudno. A zimną fuzję, masz rację, troszeczkę pomyliłem.
[01:17:00] - Ale to samo zjawisko oczywiście, tylko przy mniejszych. I niektórzy naukowcy i inżynierowie twierdzą, że to potrafią zrobić nawet.
[01:17:08] - O to mi chodzi, że to nie jest jakaś magia, tylko to jest zjawisko, takie istnieje, tylko jest trudno to odtworzyć w warunkach ziemskich.
[01:17:16] - Tak.
[01:17:17] - I cała sztuka jest, żeby to odtworzyć. I teraz powstaje pytanie: czy ktoś ma taką technologię, czy nie ma? Na razie tak jak my o tym wiemy, to nikt nie ma, prawda? Ale może ktoś ma.
[01:17:27] - Niektórzy mówią, że mają, na przykład Andrea Rossi, o którym mówimy, tylko że oni nie chcą tego ujawnić.
[01:17:33] - Bardzo ci wierzę.
[01:17:34] - Nie chcą ujawnić, bo-
[01:17:35] - Ja jestem bardzo sceptycznym człowiekiem. I tak jak obserwuję świat, jak coś jest, zawsze ktoś w tym wywęszy zrobienie pieniędzy i tak dalej. Tak że jakby to było, ktoś by na tym zarabiał. A jeżeli tego nie jest powszechnie, nikt nie będzie takiej technologii ukrywał, bo każdy chce zarobić.
[01:17:55] - Ale zobacz, samochody elektryczne. Już technologia tak naprawdę i ogniw, i wszystkiego jest od dawna znana. Mało tego, samochody nuklearne. O tym w ogóle się kompletnie nie mówi. Kompletnie nie mówi się. Samochody nuklearne były już w latach 50. Jeżdżące. Natomiast stworzono samochody nuklearne, które wystarczy raz załadować na 20 lat i on po prostu będzie jeździł, które są bezpieczne pod względem promieniotwórczości. Są dużo bardziej bezpieczne niż elektrownia atomowa.
[01:18:25] - Chodzi ci o te łaziki, które są wysyłane na Marsa i tak dalej? One mają ogniwa.
[01:18:31] - Nie. Normalne samochody, które są-
[01:18:34] - Teraz jak razem mówimy, to nikt się nie będzie słuchał.
[01:18:38] - Spokojnie chłopcy.
[01:18:38] - Tak mówisz. One mają na 20 lat. Tylko że to jest właśnie niby niebezpieczna technologia. Tak to jest przedstawiane, bo radioaktywne i tak dalej.
[01:18:47] - Przedstawiane. Zostały stworzone przez niejakiego Paula Browna. To jest kompletnie zamiatana pod dywan historia naukowca, doktora, który stworzył niesamowite baterie nuklearne. Które wytwarzały prąd elektryczny. Czyli nie trzeba brać jakiegoś reaktora i tak dalej, tylko on po prostu zaprojektował baterie i dzięki tym bateriom-
[01:19:14] - Ja to wszystko rozumiem, tylko to jest tak, że my-
[01:19:16] - Zabito go za to.
[01:19:17] - Tego ręką nie dotknął, nie jeździł i tak dalej.
[01:19:20] - Jeżdżono, dotknęło kilkadziesiąt osób. Widziało ten samochód, widziało te baterie, jeździło takim samochodem.
[01:19:29] - Okej, ale ja to muszę wziąć na wiarę, bo ja tego nie widziałem. Ja widziałem tylko Teslę.
[01:19:33] - Wpisz: Paul Brown. Baterie Paula Browna. To jest najbardziej wytuszowana historia końca XX wieku. Po prostu ten gość był bardzo znany.
[01:19:43] - Zainteresuję się. Dziękuję.
[01:19:45] - On już osiągał sukces, ale musiano go zniszczyć, bo po prostu była możliwość taka jak z Billem Hicksem: albo osiągnie mainstream i już się nie da tego zatrzymać, albo my go zatrzymamy. No i udało im się po prostu go zabić.
[01:19:57] - Ale na przykład Teslę, samochód to znam. W Stanach widziałem i on potrafi przejechać 600 kilometrów na jednym ładowaniu.
[01:20:05] - I to jest samochód bardzo sportowy. Trzy sekundy czy cztery sekundy do setki ma.
[01:20:08] - Tak, ale to jest na litowo-jonowych bateriach. On ma całą podłogę wyłożoną. Jak wsiadasz, to jest kosmos.
[01:20:17] - I wyobraź sobie, że wystarczyłoby jedną taką baterię Paula Browna i na 20 lat nie trzeba żadnego paliwa dodawać. On chyba opierał nie na uranie.
[01:20:26] - Żeby to się spełniło, to ja bym tak chciał.
[01:20:28] - I ta technologia jest znana od dawna. Paul Brown też wykorzystywał wiedzę wcześniejszych naukowców. Tylko że dzisiaj nikt nie pracuje nad bateriami nuklearnymi. Absolutnie nikt. Na przykład w takiej Polsce. Po prostu to jest science fiction.
[01:20:43] - Ja jestem sceptycznym człowiekiem. Nieraz słucham tej audycji. Postanowiłem dzisiaj się włączyć. Jak ja czegoś nie dotknę, nie zobaczę, a to, co jest napisane w internecie, ja mogę wszystko. Też mogę bloga założyć, stronę. Ja muszę wiedzieć.
[01:20:57] - Możemy stwierdzić, że Tesla nie istniał, prawda? Pewne rzeczy istniały i byli ludzie, świadkowie. Tak samo jak Antarktyda istnieje.
[01:21:06] - To jest naukowiec. Tesla to jest czeska firma.
[01:21:09] - Więc Paul Brown też istniał. Ja ci gwarantuję, że Paul Brown to był człowiek z krwi i kości, który był naukowcem, który działał, który tworzył te baterie i te baterie gdzieś nawet są. Być może gdzieś w jakimś laboratorium jeszcze się zawieruszyły, ale po prostu nie było kontynuatorów, bo-
[01:21:27] - Ale proszę na mnie nie krzyczeć, bo ja naprawdę-
[01:21:29] - Nie, ja nie krzyczę, tylko po prostu mówię ogólnie.
[01:21:31] - Tylko mówię, jeżeli coś-
[01:21:32] - Nie na ciebie krzyczę, tylko po prostu mówię, że jest. Jest, jest na rzeczy.
[01:21:38] - Jeśli czegoś empirycznie nie sprawdzę, to trudno mi w to uwierzyć. Ja już naprawdę tyle rzeczy naczytałem na internecie, że jak nie stwierdzę tego dotykiem empirycznie, z autopsji, to jest mi trudno uwierzyć. Bo jest tyle teorii. Akurat ja jestem elektrykiem, elektronikiem. To jak Tesla mówi, że przesyłamy energię na odległość i tak dalej. Obejrzałem parę filmów Zagórskiego. Muszę to powiedzieć. Pierdoły ludzie czasami gadają. Z dwóch kondensatorków on chce uzyskać prąd.
[01:22:10] - Ale nie porównuj tego, co w telewizji Zależna TV Janusz Zagórski mówi, do tego, co Tesla twierdził. Bo Tesla robił eksperymenty, nawet byli świadkowie tego, którzy widzieli, jak Tesla przesyłał olbrzymie ilości energii z małą stratą na wielkie odległości. Że na przykład potrafił zasilać żarówki na wiele kilometrów. Dziesiątek nawet kilometrów zasilał stuwatową i większe żarówki na odległość.
[01:22:35] - To by było rozwiązanie perfekcyjne, powiedzmy.
[01:22:38] - I dlatego go zniszczono, bo po prostu od razu J.P. Morgan powiedział: „Jak tam licznik zamontować, panie Tesla? Jak tu licznik zamontujemy, jak pan będziesz przesyłał wszystkim energię i tak dalej. I jeszcze pan chce darmową energię robić, free energy. Chyba pan zwariował”.
[01:22:54] - Za dobrze by było.
[01:22:55] - I zniszczyli Teslę.
[01:22:57] - Jakby była darmowa energia, to koncerny nie miałyby na czym kasy bić.
[01:23:01] - Nie można licznika zamontować. A ten bezprzewodowy prąd też utrudnia.
[01:23:06] - Chcę się pochwalić, co jednak stwierdziłem, że coś w tym wszystkim jest. Taki był polski wynalazca, nie pamiętam, jak on się nazywał. On wynalazł, maluchem zderzał się z takim czymś.
[01:23:18] - Łągiewka. Lucjan Łągiewka.
[01:23:19] - Może Łągiewka. Ostatnio w TVN-ie był taki reportaż o nim po wiadomościach, że teraz wszystko to zostało docenione, zbadane, że jednak on miał rację i mu podpieprzyli patent w Londynie, jakaś uczelnia.
[01:23:40] - Tak, naukowiec brytyjski wykorzystuje to w Formule 1. Po prostu odzyskiwanie energii.
[01:23:45] - Oglądałem na TVN-ie ten reportaż o nim, że teraz syn się tym zajął, że to tak nie powinno być, bo on podobnież 12 lat nad tym pracował. Jego tam nie doceniali, wyśmiewali, a okazało się, że on miał rację i teraz w jakiejś londyńskiej uczelni to opatentowali. To tak nie może być.
[01:24:00] - Nawet chyba Oxford się nazywa ta uczelnia, także wylicza.
[01:24:04] - A ja się zainteresowałem i przeanalizowałem te wszystkie parametry, co on mówi. I faktycznie, bo on ten ruch zderzeniowy zamienia kinetyczny, tak jakby w tym samym ciele, tylko w taki ruch obrotowy. Tam ma jakieś koło zamachowe i przy zderzeniu popycha te koły i 10% energii idzie na zderzenia, a 90% w ten ruch obrotowy. I to faktycznie ma rację, bo to jest z obliczeń. A jego wyśmiewali, wie pan?
[01:24:35] - Ja wiem. Ja to już od 2010 roku omawiam te sprawy.
[01:24:38] - Okazało się, że miał rację.
[01:24:40] - Ale co zrobić? W Polsce nadal wyśmiewają. W Polsce nadal jest szykanowany.
[01:24:44] - Nie, bo to teraz fizyki sobie zakłamały głowy i któregoś razu po tym reportażu zacząłem to wyliczać. I faktycznie facet ma rację.
[01:24:51] - Ma rację, ale w Polsce go nadal wyśmiewają. Wszystkie uczelnie wyśmiewają Łągiewkę i mało tego, tego naukowca, który współpracował z Łągiewką też traktują jako persona non grata. Do dzisiaj. To się nic nie zmieniło.
[01:25:02] - Właśnie w tym reportażu to było tak: „Uwaga TVN”, to było któregoś dnia. I właśnie, że jednak jakieś uczelnie poznańskie czy któreś go przebadali, docenili i powiedzieli, że tak. I tam się wypowiadał syn, że jest nie w porządku, bo tata tyle lat pracował, a jakaś tam angielska uczelnia mu to podkradła i opatentowała. A on patent podobnie złożył ileś lat temu i dwanaście lat nad tym pracował.
[01:25:26] - Tak.
[01:25:26] - Ja muszę się tym zainteresować. Ja muszę tutaj materiał trochę w internecie pogrzebać, bo to mnie zafascynowało.
[01:25:33] - Bardzo ciekawa sprawa. Nawet jeszcze tylko dodam dla słuchaczy, że są jeszcze lepsze urządzenia od zderzaka. Jest hamulec dynamiczny, który w ogóle już kosmicznie działa. I jeszcze jest pędnik, który nie jest technologią free energy, ale to są technologie, które na przykład pozwalają po lodzie normalnie jeździć. Ten pędnik albo hamulec, który niesamowicie szybko hamuje rzeczy, dużo lepiej niż jakiekolwiek hamulce.
[01:26:00] - Ja dodam, że tak jak po tym reportażu w TVN się zainteresowałem, to coś takiego się nazywa EPAR i ja włączyłem sobie tutaj na YouTube ten EPAR i wyszukało tam parę filmów. Tylko mówię, na YouTube to każdy może spreparować i tak dalej, ale ufam, że to było na żywo nagrane. I faktycznie tam był ten łazik taki i do szklanki normalnie, nic się nie dzieje z wyłączonym.
[01:26:28] - A tak pęka, tak?
[01:26:29] - Tak. Ale film można spreparować, ale jeżeli to jest prawda, to jest genialne. Przecież jakaś tam winda czy na końcu metra może zasłabnąć maszynista.
[01:26:39] - Nikt tego nie będzie stosował. Niestety świat jest tak okropny, tak zły, że nikt.
[01:26:44] - W polskim metrze do tej pory niewyjaśnione, czy to zasłabł maszynista, czy coś. Była taka katastrofa. Gdyby taki był zderzak na końcu umieszczony, ile można by było istnień ludzkich ocalić.
[01:26:54] - Można, ale nikt nie jest tym zainteresowany, bo koncerny będą traciły. Tak się nowe metro zbuduje, kupi się te wagoniki. Wiem, że to bardzo brutalnie brzmi, ale tak myślą ci właściciele.
[01:27:04] - To można w wielu dziedzinach wykorzystać. Naprawdę, jeżeli to działa, to jest genialne.
[01:27:09] - Dokładnie. I masz rację w stu procentach. Tylko że ludzie, którzy rządzą tym światem, ludzie z biznesu nie są zainteresowani tym, aby ludziom się lepiej żyło, tylko tym, żeby im się lepiej żyło. Czyli dla nich na przykład, że samochód się w wypadku gniecie, rozwala, że trzeba nowy kupić, to dla nich jest wielki plus.
[01:27:27] - Ale każda firma się chwali strefą zgniotu.
[01:27:30] - Tak, strefą zgniotu, ale samochód jest do niczego. Właśnie o to chodzi. Samochód nie może nie być uszkodzony w wypadku. Muszą być wypadki to raz. I dwa, samochody muszą się uszkadzać w wypadkach. Nie może tak być, że samochód się nie uszkodzi w wypadku. Bo jakby to było, częściej trzeba sprzedawać, trzeba nowe samochody sprzedawać.
[01:27:48] - Gdybyś był producentem samochodów, to też by tobie zależało, żeby jak najwięcej sprzedać. To jest trochę logiczne.
[01:27:53] - Nie.
[01:27:53] - Tylko w tym szaleństwie powinien być też człowiek uwzględniony, jakieś tam bezpieczeństwo.
[01:27:59] - Dokładnie. Dla mnie zależy dobro klienta, a nie tylko i wyłącznie zysk. Dzisiaj owszem, patrzy się tylko na zysk. Kiedyś, nawet w latach rzymskich, kiedyś się liczył honor i na przykład ktoś, kto się zachował tak jak dzisiaj, że był zupełnym, za przeproszeniem, skurwysynem, to ten człowiek był naznaczony i nikt z nim żadnych interesów nie robił. Nawet jeśli miał świetne okazje, nawet jakby świetny procent w banku proponował, cokolwiek, to z tym człowiekiem interesów się nie robiło. Dzisiaj wszyscy na kasę idą. Nieważne. Mogę być wykładzinką czyjąś, mogę robić bardzo złe rzeczy. Mogę swój honor i swoje imię wyświechtać kompletnie. Mogę być takim lizusem, ale wręcz człowiekiem, zupełnym nikim.
I liczy się tylko dzisiaj kasa, niestety. Nie ma czegoś takiego jak honor nawet.
[01:29:03] - Taki jest świat, co tu wiele ukrywać.
[01:29:05] - Świat zupełnie jest na głowie postawiony, niestety.
[01:29:07] - W takich czasach, a nie innych, że jeżeli się nie ma pieniędzy, to się zostaje rogalikiem spod sklepu. Więc każdy dąży do tego, żeby mieć lepszą stopę życiową, nie ma co ukrywać, tylko nie za wszelką cenę, jak ja to mówię. Ale wiesz, co mi podpowiedziałaś? Ja zapomniałem tego nazwiska, Łągiewka. Ja sobie jutro to napiszę, prześlę.
[01:29:24] - Dużo filmów jest o nim, naprawdę.
[01:29:26] - Po tym reportażu to jestem zafascynowany. Naprawdę.
[01:29:29] - Tutaj wielkie uznanie.
[01:29:31] - Jeżeli to działa, to mnie to dziwi, że to nie jest wykorzystywane. To jest tyle dziedzin, że można bezpieczeństwo-
[01:29:36] - Proponowali mu pieniądze duże koncerny samochodowe. Na przykład Ford proponował nawet chyba, nie wiem, czy nie milion dolarów, ale powiedział: „Panie Łągiewka, pan będzie inżynierem, pan tam będzie coś rozwijał, ale to chowamy do szuflady, tego po prostu nie będzie”. Więc tak to wygląda.
[01:29:52] - On jako główny projektant tego urządzenia kontrolował to wszystko.
[01:29:58] - Tak, dokładnie.
[01:29:59] - Kiedyś była „Nasza Klasa”. Sprzedali chłopaki za dwadzieścia chyba milionów. Już to upadło. Ale chłopaki wzięli pieniądze.
[01:30:06] - I tak by było z Łągiewką. Dlatego Łągiewka powiedział, że nie. Jemu zależy nie na pieniądzach, tylko jemu zależy na tym, żeby ten jego wynalazek był stosowany, żeby te miliony istnień ludzkich dało się uratować. To jest coś niewyobrażalnego.
[01:30:21] - Może z innej beczki powiem. Allegro to znasz, bo ty jesteś w Irlandii, prawda? Ale Allegro znasz, taki polski portal.
[01:30:27] - Tak, oczywiście.
[01:30:29] - Dlaczego to sprzedane zostało dla RPA, dla koncernu? Przecież to przynosiło złote jaja, jak to mówią.
[01:30:35] - Właśnie dlatego.
[01:30:37] - Tak, ale jeżeli ty jesteś właścicielką. Proszę pana, dobry wieczór, Robert się nazywam.
[01:30:41] - Cześć, cześć.
[01:30:42] - Jeżeli na przykład ty masz kurę, która znosi złote jaja, to ty chyba chcesz złote jaja, tak?
[01:30:47] - Tak. Tylko że wiesz, to jest taka-
[01:30:51] - Dla koncernu. Dla mnie to jest jakieś chore.
[01:30:54] - Wiesz co, chodzi o to, że jeżeli masz coś, co przynosi ci duży zysk, to jest coś takiego, że to nie będzie trwało wiecznie. W związku z czym chodzi o to, żeby wyczuć taki moment, kiedy ten zysk jest najwyższy, żeby móc uzyskać jak najwyższą cenę w momencie sprzedaży.
[01:31:13] - Masz rację, bo jak wchodził Facebook, chłopaki wzięli te dwadzieścia milionów i się cieszyli, bo to i tak upadło.
[01:31:19] - Dokładnie. Oni wiedzieli, że w momencie, kiedy pojawiają się konkurencje, to może ich to przebić. Proszę? Jeszcze raz możesz powtórzyć, bo zanikłeś mi.
[01:31:28] - Allegro wiesz, kogo mogło się bać przedtem?
[01:31:31] - Ebay'a.
[01:31:32] - Ebay'a, ale eBay na Polsce nie zdobył tej popularności. Oni się może teraz przestraszyli Amazona, że wchodzi.
[01:31:38] - Tak, możliwe, bo Amazon się buduje w Polsce teraz.
[01:31:42] - Allegro ma taką markę, że dziwnym trafem ludzie tam idą. Wiadomo jak w internecie.
[01:31:49] - Dobrze jest system zrobiony, muszę powiedzieć.
[01:31:51] - Tak, jest bardzo prosty.
[01:31:52] - Bardzo prosty, fajny, intuicyjny. Natomiast zarówno Amazon, jak i szczególnie eBay jest bardzo niemiły.
[01:32:00] - Ja mam i tam, i tam konto, ale wiecie co? Jeżeli robię jakiekolwiek zakupy to robię tylko na Allegro.
[01:32:04] - Jasne, ale odbiegliśmy od tematu. Także dzięki ci Robercie za te informacje.
[01:32:09] - Okej, pozdrawiam.
[01:32:10] - Dzięki.
[01:32:10] - Jak coś, to tam będziecie jakimś tematem, którym będę zainteresowany, to można się włączyć?
[01:32:16] - Dzwoń. Oczywiście dzwoń, jak najbardziej.
[01:32:18] - Dziękuję, pozdrawiam. Zamieniam się w puch.
[01:32:21] - Dzięki. Hej. To był Robert. A właściwie dopiero zaczęliśmy. Rozmowa już prawie że półtorej godziny minęło na naszej audycji.
[01:32:31] - Znaciało jak samolot.
[01:32:33] - Dokładnie. Więc może proponuję przejść do kolejnego tematu. Tutaj trochę cię zaskoczę, bo nie podałem ci tego tematu tak, jak mieliśmy mieć już obgadany i tak dalej. Wyobraź sobie, przypomniałem sobie o jednym ważnym temacie.
[01:32:50] - Ale nie była to Anna Przybylska?
[01:32:53] - Jesteś okropna, wiesz, bo chciałbym powiedzieć, że pani Ania Przybylska nie żyje.
[01:32:59] - Nie żyje. Tak samo jak dzisiaj umarł Stanisław Barańczak, jeden z najwybitniejszych polskich poetów i tłumacz poezji Szekspira.
[01:33:10] - Tak. A kilka dni temu umarł Joe Cocker, jeden z najwybitniejszych wokalistów w historii.
[01:33:15] - Muzyków.
[01:33:16] - Muzyków, tak. Jeden z wybitniejszych muzyków, przede wszystkim wokalistów. Przejść chciałem do tematu, już abstrahując, bo do dziwnych śmierci zaraz dojdziemy. Właściwie nie wiem, czy to były dziwne śmierci, ale do dziwnych przejdziemy. Temat Bilderberg 2014. Zapewne słyszałaś o czymś takim.
[01:33:35] - Tak, wiem, tam wystrzelałeś.
[01:33:38] - Tak, spotkanie było w Kopenhadze, w Danii. Ja byłem naprawdę zszokowany, że aż tak mało ludzi przyjechało. To znaczy tych protestujących. Bardzo mało ludzi. Kopenhaga, która ma 600 tysięcy mieszkańców, 600, 700 tysięcy mieszkańców, a nawet chyba więcej niż to. I taka mała frekwencja w centrum miasta. Na bezczela po prostu się spotkali w hotelu Marriott. Mówię, w centrum miasta.
[01:34:04] - W biały dzień.
[01:34:06] - W biały dzień, przez kilka dni, właściwie od 28 maja do 1 czerwca tego roku globaliści spotykali się, z czego udało mi się zrobić fotografie kilku. Natomiast taką fotografię z bliska, z metra odległości, to jednemu Duńczykowi, który tam był jakimś CEO jakiejś korporacji. Mało znacząca osoba, ale znacząca dla Duńczyków. Więc ona tam tyłem po prostu wychodziła. Udało mi się obstawić drugie wyjście, bo tam było kilka wyjść, właściwie dwa wyjścia, więc to drugie wyjście obstawiłem i akurat w jego trafiłem. Wiedziałem, że kogoś trafię. No i trafiłem jeszcze tak tutaj, żeby uprzedzić. Polecam audycję z czerwca, bo wtedy wszystko to dokładnie zostało omówione. Nawet zdjęcia można sobie zobaczyć stamtąd. Tą dziewczynę zahipnotyzowaną, którą na tym zdjęciu wyraźnie widać, że jedna organizatorka, bo tą organizatorkę-
[01:35:12] - Z tych pań, co mówiłaś.
[01:35:13] - Tak. Jedna zasłoniła twarz, bo ona była organizatorką, bo ją rozpoznałem. Można ją zobaczyć na filmach Luka Rutkowskiego chociażby. Jedną z organizatorek, taka blondyna i druga blondynka, taka młoda. Ta powiedzmy stara była, która zasłaniała twarz i ta młoda, która wyglądała w jakimś transie, w ogóle nawet nie odwracała twarzy, po prostu patrzyła jakoś nieruchomo w jakiś punkt. No i w moją stronę się popatrzył kierowca, który także był ochroniarzem, bo to są ludzie, którzy mieli broń. Ci kierowcy byli przeszkolonymi komandosami. Nie wiem, czy komandosami, ale takimi z ochrony ludźmi od razu. Także byli przeszkoleni. Od razu po jego twarzy było widać, że jest profesjonalistą, wie, co jest, bo od razu w moją stronę patrzył, kto podchodzi, a podszedłem na pół metra do tego samochodu, więc zdjęcie było bardzo wyraźne.
Do dzisiaj nie wiadomo, co jest. Ona wjechała tam o godzinie 12:00, kiedy wszyscy już wyjeżdżali. Nawet większa część już ludzi wyjechała stamtąd, z tego spotkania Grupy Bilderberg. To właśnie 1 czerwca było spotkanie na Dzień Dziecka. Właśnie taką niespodziankę zrobiono, że dziecko przywieźli. Dziecko, nie wiem, osiemnastoletnią być może dziewczynę. Zdjęcie jej możecie sobie zobaczyć. Także to mnie zafrapowało i jako jedyny zrobiłem to zdjęcie, bo jako jedyny tam byłem. Po prostu miałem jakieś takie poczucie misji, żeby tam być, co było zagrożone tylko spałowaniem przez policjantów, więc na szczęście mnie i tak nie spałowali. Nie było nic zdrożnego.
Takie różne ciekawostki, ale bardzo dziwne to było, że bardzo mało osób protestujących było. To było zadziwiające. Maksymalnie było 100 czy tam 150 osób, które protestowały przeciwko temu spotkaniu. Kompletnie ludzie ci z Kopenhagi nie mieli pojęcia, co się dzieje. Oni tam przyjeżdżali, zdziwili się, że-
[01:36:59] - Oni tam mają generalnie wszystko gdzieś. Są tak wylajtowani, że nic ich tam w sumie nie rusza. W związku z czym czemu mieliby się tym nagle zacząć przejmować, skoro oni są tak już po prostu liberalni do wszystkiego, że mieliby się jakąś Grupą Bilderberg przejmować? Przecież co tam jakaś Grupa Bilderberg. Przecież oni mają swoje tam jakieś własne sprawy poważne niesamowicie. Jakaś tam Grupa Bilderberg. Jak ja usłyszałam, jakie mają podejście ludzie w tych krajach skandynawskich do życia, to mnie to absolutnie nie dziwi, bo po prostu oni przestali się wszystkim przejmować. Żyją sobie z dnia na dzień i są wylajtowani po prostu.
[01:37:41] - Mhm.
[01:37:42] - Natomiast sobie tak myślę o tych zahipnotyzowanych dziewczynach, że to może były te super soldiers specjalnie wytresowane przez specjalne programy. Takie te kobiety do zabijania. Wiesz, o czym ja mówię w tym momencie? Może to właśnie było to. Może to jest dowód, że oni faktycznie istnieją. Tym bardziej że mówisz, że to były blondynki, a wiadomo, że blondynki to przeważnie takie prototypy. Nie wiem dlaczego, ale przeważnie mają blond włosy. Może dlatego, że mężczyźni wolą blondynki.
[01:38:25] - Ktoś porównał tą dziewczynę do Lucy z filmu Luca Bessona, że taka podobna niby. Nie wiem. Że to właśnie taki klimat. Trudno powiedzieć. Dla mnie ten temat superżołnierzy, kiedyś oczywiście mówiłem, ale coś może być. Może jako superżołnierz do seksualnych igraszek, bo też takie są tworzone kobiety do erotycznych zabaw.
[01:38:58] - Tak, zabaweczka. Właśnie zabaweczka. To się tak nazywa. Takie zboczeńce mają.
[01:39:09] - To bardzo akurat ciekawe było. I sądzisz, że coś takiego mogło mieć miejsce?
[01:39:15] - Skoro mówisz, że ona miała oczy w słup i generalnie wyglądała jak zamroczona, to kurde.
[01:39:22] - Mogli jej podać narkotyki jakieś.
[01:39:24] - Ale też osoby, które mają narkotyki albo są bardzo pobudzone, albo się słaniają. Nie wygląda to tak jak na przykład na filmach pokazują, że ktoś jest taki na zasadzie robota. To jest to słowo, którego mi zabrakło. Skoro mamy grupę trzymającą władzę, która działa ponad wszystkim, to dlaczego nie możemy mieć specjalnie zaprogramowanego człowieka, żeby wykonywał tylko i wyłącznie polecenia? Wszystko jest możliwe tak na serio. Nie można negować, bo nigdy nie będziemy pewni, czy to, co negujemy, tak naprawdę nie jest prawdą. Więc wszystko. Sylwester idzie, ja się zgadzam na wszystko i nie ma problemu.
[01:40:11] - A o spotkaniach Grupy Bilderberg na pewno słyszałaś, prawda?
[01:40:15] - Tak, słyszałam. Tym bardziej że przecież-
[01:40:18] - Ale wcześniej, przed słuchaniem mojej audycji.
[01:40:21] - Tak, słyszałam, ale nie powiem, żebym miała wiadomości na ten temat większe niż to, co można przeczytać na stronach informacyjnych typu Wikipedia. Aczkolwiek nie powiem, żebym kiedyś nie szukała z ciekawości, ale specjalnie się chyba w tym momencie, kiedy ja tego szukałam, nie można było dowiedzieć ponad to, że to jest grupa działająca ponad wszystkim, trzymająca władzę i dążąca do szemranych spraw. Cieszę się, że trafiłam na twoją audycję i że mogłam się dowiedzieć więcej na ten temat, bo ułatwiło mi to rozwiązanie problemu z tym związanego.
[01:41:09] - To też dzięki słuchaczom, że wpłacili trochę pieniędzy na to, żebym mógł pojechać, bo ze swoich pieniędzy, jak się wydaje, to faktycznie jak miałbym dużo pieniędzy, to nie byłoby problemu finansować to i jeździć. Jednak to są spore wydatki. Tak się wydaje, żeby pojechać sobie gdzieś, to trzeba wziąć urlop, trzeba opłacić samolot i inne rzeczy też.
[01:41:33] - Transport, ulokowanie produktu.
[01:41:36] - Pozdrawiam Jolantę z Danii, która umożliwiła mi pobyt tam, że to wszystko trochę zorganizowała.
[01:41:44] - Pozdrawiamy cię, Jolanto. Pozdrawiamy cię, machamy ci. Jesteś fajna. Dzięki, że pomogłaś.
[01:41:51] - Zawsze łatwiej jest z tym wszystkim. Ale to też jest trochę praca. Trzeba pojechać, trzeba się przygotować, trzeba sprzęt, trzeba zaryzykować. Nie jest przyjemnie dostać pałą po głowie od policjanta. Jednego tam naprawdę pobili ciężko. Jednego człowieka, dziennikarza, który tam się próbował przedostać. Dosłownie się tylko zbliżył trochę, to go wciągnęli i go pobili w pięciu. Niestety takie mendy duńskie. Co zrobić? Tak to wszystko wygląda.
Taka jest niestety dzisiaj sprawiedliwość po stronie globalistów. Jeden dziennikarz z Czech próbował odpalić drona. Tylko spróbował go odpalić. Tylko się wzbił w górę, od razu go zatrzymali, rzucili się na niego w pięciu czy iluś.
[01:42:43] - Dron pewnie dostał kulkę albo coś w ten styl.
[01:42:46] - Akurat nie, ale jak szybko przejęli, to ten dron szybko spadł. 3000 kary dostał euro. Nie wiem, jak się skończyło to. Dostał jeden dzień aresztu. Zaresztowano go od razu. Także zaaresztowano dziennikarzy: Luke'a Rutkowskiego i tych dziennikarzy, którzy przylecieli ze Stanów. Luke Rutkowski przyleciał z Nowego Jorku, a z Kanady z Toronto przyleciał Dan Dix. Jeszcze był też z Londynu dziennikarz Alexa Jonesa, Peter Joseph Watson.
[01:43:25] - Słuchaj, a powiedz jaki podali powód ich aresztowania, bo myślę, że ktoś słyszał.
[01:43:32] - Akurat tego z drona to wiadomo jaki, a tych trzech złożyli rezerwację w hotelu. Jak zawsze składają rezerwację do hotelu, a jest tak sprytnie zrobione, że nigdy nie wiadomo, kiedy i gdzie to się zacznie, bo to jest wszystko jeszcze tajne. To nie jest tak, że to jest jawne i tak dalej. To jest półtajnie robione, więc dopiero to ujawniają na samym wstępie, jak się zaczyna ta cała impreza. Ale wszyscy, którzy tam są na przykład organizatorami tego, udają, że to jest jakaś impreza urodzinowa, że w ogóle nie wiedzą, o co chodzi. Są filmiki, które można zobaczyć z tymi organizatorkami, które niby mówią, że będzie impreza urodzinowa i oni się nabijają, ten Luke Rudkowski z tymi innymi dziennikarzami ze Stanów, z Kanady i z Wielkiej Brytanii akurat oni byli i nabijają się z nich. Po prostu złożyli rezerwację, którą dopiero anulowano w przeddzień obrad Bilderberg. Czyli jak przyjechali na miejsce, to powiedziano im, że niestety anulowano ich rezerwację, bo będzie tu jakaś impreza i tak dalej. Oni tam udają oczywiście głupich. „A jaka impreza?
Co i jak?” „No niestety nie możemy udzielać żadnych informacji” mówią w hotelu i tak dalej. Takie bajerki. I aresztowano ich po prostu, bo oni kamerowali wszystko, co tam się działo i dlatego byli niebezpieczni dla tych Bilderbergów. Bo widać było, że to są dziennikarze, że to są ludzie, którzy chcą ujawniać jak najwięcej, co się dzieje tam. Aresztowano ich potem oczywiście w polskich mediach powiedziano, że ktoś się włamał do hotelu, co nie miało w ogóle miejsca, bo oni byli zwykłymi klientami hotelu. Oczywiście dziennikarzami też, ale w przeddzień tych spotkań, a polskie media napisały, że ktoś się włamał do hotelu i jeszcze tam sfilmował coś i tak dalej, co było kompletną bzdurą. Nikt się nigdzie nie włamał. Jeden człowiek tylko się zbliżył do płotu, który był ileś metrów od wejścia do hotelu to go tak pobili, że dzień chyba rekonwalescencji musiał mieć. Takie kłamstwa są w mediach, ale na szczęście są dziennikarze tacy jak ja z Polski czy z różnych krajów, bo z różnych krajów przede wszystkim dziennikarze, media niezależne przyjeżdżały. Z mediów oficjalnych to tylko był przedstawiciel RT, ale to taki incognito, który nie mógł się ujawniać.
Mówi: „Ja nie mogę ci udzielić wywiadu, że jestem z RT”, ale on oficjalnie nie jest z RT, z tej telewizji Russia Today. Więc tak naprawdę żadnych oficjalnych mediów nie było tam. Na chwilę przyjechało radio duńskie i tam tylko chwilę posiedzieli w tym swoim samochodziku. Generalnie nie zrobili żadnych reportaży, Także było wesoło. Mnie ganiali trochę też ci policjanci, ale na szczęście mnie nie spałowali. Jacyś byli bardzo niemrawi, bo ja szybko uciekłem im i dali za wygraną.
[01:46:30] - Mówiłam, że ci Szwedzi są na luzie.
[01:46:35] - Duńczycy.
[01:46:36] - Duńczycy, sorry, jeden Skandynaw.
[01:46:40] - Cieniasy straszne. Myślałem, że w Wielkiej Brytanii to byli tacy widać bardziej przeszkoleni. Ciężej było.
[01:46:50] - Nie, w Wielkiej Brytanii to wiesz, ćwiczą sobie na tych chuligansach.
[01:46:54] - Tak, tam było gorzej trochę. Natomiast tutaj w Danii to byli bardzo lajtowi. Co prawda pobili jednego w pięciu, ale musieli w pięciu. W Wielkiej Brytanii to jeden by dał radę, powiedzmy dwóm czy trzem nawet demonstrantom taki policjant 150 kilo wagi. Masywni dosyć byli, tacy widać.
[01:47:13] - To by mu się bieganie przydało.
[01:47:16] - Bieganie nie, ale oni mieli broń, także jakieś siatki mieli na przykład psy mieli, więc psy by puścili. Nie patyczkowaliby się, a psa raczej przegonić byłoby ciężko. Zaraz powrócimy. Mamy tutaj, dzwoni Ewa do nas. Witaj Ewo.
[01:47:35] - Hej, hej. Z tej strony nie kto inny jak Devrogarr.
[01:47:45] - To chyba była pomyłka. Chyba nie Ewa, tylko jakieś dziecko zadzwoniło z automatu.
[01:47:49] - Szkoda, że nie kraina grzybów. Ja myślałam, że to kraina grzybów będzie.
[01:47:53] - A może to była kraina grzybów właśnie? Kto wie.
[01:47:55] - Właśnie nie. Myślałam, że właśnie kraina grzybów, a tu jakaś devotka. Cześć devotko, pozdrawiamy. Co miło było.
[01:48:02] - Tak, pozdrawiamy. Pozdrawiamy serdecznie. Słuchaj, także z tym Bilderbergiem to jest ciekawa sprawa, bo to już chyba jest potwierdzona teoria spiskowa. Kiedyś to było uznawane, że czegoś takiego nie ma, że się nie spotykają różni ludzie potajemnie, elity świata, a tu już wyszło, że coś takiego jest. Już nawet to oficjalnie strony im nie piszą, już po prostu nie da się tego zamieść pod dywan, chociaż próbują. Ale to naprawdę ci ludzie, co tam widziałem, jak oni wyprawiali, oni nie bali się nas. Oni się tylko po prostu boją tego, że ta informacja wypłynie, co oni tam robią na tych spotkaniach, o czym mówią i tego się boją. I dlatego była taka ochrona, aby nic stamtąd nie wyszło. Oni się nie bali, po ulicach sobie normalnie chodzili ci globaliści, także nie bali się, bo wiedzą, że my jesteśmy porządnymi ludźmi, a psychopatami to są oni , którzy mogą własną matkę zabić i zgwałcić. To są tacy ludzie.
[01:49:02] - Niekoniecznie w tej kolejności.
[01:49:04] - Tak W dowolnej.
[01:49:09] - Ile razy można zaprzeczyć czemuś, co ewidentnie się widzi? Skoro ludzie w określonych miejscach na świecie widzieli, że ciągle spotykają się te osoby, to przecież ile oni by mogli zaprzeczać? Nie mieli też wyjścia, ale ja się zastanawiam, czy patrząc się na dzisiejsze możliwości i to, że ludzie zaczynają dostrzegać to, że ktoś ich robi w jajko, czy nie dojdzie do takiej sytuacji, że ktoś w jakiś sposób zdoła wyciągnąć to, co się tam na serio dzieje, że podsłucha, podłoży coś, nagra.
[01:49:49] - Wszyscy chcielibyśmy. Ja bym wszystko dał, żeby tam się dostać. Ale naprawdę tam policji było mnóstwo, helikoptery latały nad tym budynkiem, snajperzy byli na dachu. Miałem lunetę akurat, więc sobie mogłem. Oni cały czas na mnie patrzyli, ale widzieli, że luneta. Normalnie snajperzy byli, więc oni byli gotowi do zabicia człowieka. Naprawdę to nie było żartów, jeśli chodzi o to. Były łodzie, zresztą pokazywałem, które też były karabiny maszynowe na tych łodziach. Niby Duńczycy pokojowo nastawieni, ale snajperów wrzucili na dach. Więc nie było żartów.
Jeden drona tylko próbował odpalić. Tylko wziął go do góry i od razu, dosłownie w kilkanaście sekund był obezwładniony. Też to tak głupio robił, bo to z ukrycia powinien robić bardziej. Ale próbował i aresztowano go. Też go pobito, trochę poszturchano i dostał karę 3000 euro. Więc żartów naprawdę nie ma. Jeżeliby tam przyszło 100 000 osób, to oni by można by powiedzieć, że zmiękli by. Ale niestety przyszło 100, 150 osób, więc po prostu wiedzą, że są bezkarni. Do dzisiaj są oni bezkarni i tu się nic nie zmieni. Żeby dostać te informacje, to potrzeba naprawdę zmasowanego ataku na nich.
To trzeba na przykład takie 100 000 osób by tam przyszło i oni by wymiękli, bo ten tłum by się tam wdarł do budynku. Za mało policji było, za mało snajperów, a jak zaczęliby strzelać, to by się zrobiła afera na cały świat, więc też tego się bali trochę. Cały czas im się udaje to wykonać. W Wielkiej Brytanii było trochę lepiej, bo kilkanaście tysięcy osób było, ale też za mało. Jakby tam milion przyjechało do tej Wielkiej Brytanii, to też by się ludzie wdarli. Też nic by nie mogli zrobić. Niestety to jeszcze nie jest ten czas. Jeszcze ludzie nie są obudzeni na tyle, jeszcze nie mają świadomości tego, jak to wszystko jest robione, że ci ludzie tak naprawdę planują wojny, planują kryzysy ekonomiczne, planują ten cały syf, który mamy dookoła. To właśnie tam wszystko jest ustalane podczas grupy Bilderberg. Czy się zmieni?
Fajnie by było. Mówi się, że nie da się zachować sekretów. Te spotkania są od połowy lat 50. i do dzisiaj nic nie wypłynęło stamtąd. Nic. Żadne nagranie, żadne zdjęcia, nic nie wypłynęło. Tam widziałem, chyba są jakieś urywki. Ktoś tam nagrał. Natomiast większość to są zdjęcia, że z zewnątrz je robimy, bo da się zrobić pokoi hotelowych, jakieś tego typu rzeczy. To z teleobiektywami daje się radę zrobić.
Natomiast nie ma nic, jakie były prelekcje, jakie wykłady, o czym tam mówili, o czym dyskutowano. Tego kompletnie niestety nie ma.
[01:52:59] - Zobaczymy, może się uda. Skoro udało się zmienić to, że przyznano do świadomości publicznej, że coś takiego jednak ma miejsce, to z biegiem czasu możliwe, że to się zmieni. Wszystko jest przed nami, prawda? Mamy Sylwestra za chwilę, Nowy Rok, zobaczymy co będzie.
[01:53:18] - Mam nadzieję, że się zmieni. W tym roku będzie w Austrii, w górach, w kurorcie, więc też nie będzie łatwego dostępu. Dużo ludzi na pewno nie przyjedzie. Ja postaram się, co w mojej mocy, aby tam być i być może trochę się zaopatrzyć właśnie w drona, może jakiegoś z kamerą. Próbować zrobić troszeczkę więcej niż ostatnim razem. Też lunetę postaram się mieć. Może lepszy aparat. Aparat miałem śmieszny, bo tam byli naprawdę ludzie mieli te aparaty bardzo profesjonalne, ja to miałem taki żenujący foto idioten. Ale zdjęcia jakieś wyszły, prawda? Pomimo że słaby aparat to i tak zdjęcia wyszły nie najgorsze myślę.
Zauważyłem kilku agentów tam, którzy psuli atmosferę. Zawsze w ramach tych nas, tych poszukiwaczy prawdy, dziennikarzy, którzy chcą relacjonować, wrzuca się pewnych agentów, którzy mają psuć, mają wszystko niszczyć. Mają, jak to się można mówić, dywersję robić na naszych tyłach czy właściwie przodzie nawet naszym. I takich kilku agentów zlokalizowałem, także od nich będę się trzymał z daleka i już jak się wkurzę, to do przemocy fizycznej może dojść, jeżeli będą próbowali zatrzymać mnie ci agenci niby po naszej stronie, w cudzysłowie, jak się mówi, a tak naprawdę po stronie ich i dostają za to pieniądze. No ale cóż, tak to jest, że jest też i po naszej stronie dużo czarnych owiec. Ale to nie zmienią rzeczywistości, nie zmienią po prostu tego, co się dzieje. Przepraszam, że tak się zagadałem z tym wszystkim, z tą grupą Bilderberg. A czy ty planujesz się wybierać?
[01:55:13] - Ja się generalnie nigdzie nie wybieram z powodów zdrowotnych , ale może kiedyś się wybiorę, prawda? Na pewno nie w najbliższym czasie, bo niestety nie mogę, ale kto wtedy Bo nie chciałabym, żeby mnie ktoś spałował, chociaż taki sprint przed policjantami na pewno byłby ekscytujący.
[01:55:37] - Ekscytujący też. No tak, ale zawsze można w Polsce, jak będzie. Może się zdarzy coś takiego, że będzie takie spotkanie w Polsce. Wyobraź sobie, że dzwoni baron von Bilderberg, którego dodaję do rozmowy. Witaj baronie von Bilderberg.
[01:55:57] - Cisza.
[01:55:58] - Cisza nastała. Przede wszystkim trzeba radiokomputer wyłączyć. No niestety.
[01:56:07] - O! Pojawiło się oko i znikło.
[01:56:08] - Znikło. Niezłe oko. To było straszne. Baron von Bilderberg.
[01:56:13] - Pojawiło się oko masońskie i znikło.
[01:56:15] - Z jednodolarówki.
[01:56:17] - To jest. Kurczę.
[01:56:19] - Pojawiło się w ciszy.
[01:56:20] - Rząd światowy czuwa.
[01:56:22] - To mamy kolejnego przedstawiciela rządu światowego. Jesus Antichristos Kunrat44.
[01:56:30] - Jej! Witamy cię Christosie.
[01:56:33] - Niech będzie pochwalony Jezus Antichristos.
[01:56:36] - Witaj przedstawicielu grupy Bilderberg. Czy to prawda?
[01:56:39] - Pozdrawiam Warszawę, mieszkańców Placu Zbawiciela. Życzę obchodzenia miłych urodzin moich, czyli Bożego Narodzenia na Placu Zbawiciela pod tęczą.
[01:56:52] - Dlaczego tam?
[01:56:53] - Bo jest tęcza Zbawiciela.
[01:56:55] - A oni jej nie spalili? Ona jest znaku jest?
[01:56:58] - Nie, patriotyczni narodowcy podejmowali jakieś liczne ponoć próby wykazania się patriotyzmem, opacznie rozumianym. I próbowali, ale ponoć jest tam straż i monitoring i przetrwało. Także cieszę się, bo jest to symbol Zbawiciela w środku Warszawy, na Placu Zbawiciela, przed świątynią Zbawiciela. Tylko przydałoby się, żeby mnie samego jeszcze ktoś próbował zauważyć w kraju naszym biednym.
[01:57:32] - Konradzie, zanim cię zauważą, ja mam tutaj pytanie do ciebie: co uważasz za jakieś takie przełomowe wydarzenia, właściwie spiskowe, może jakieś takie niewyjaśnione?
[01:57:41] - Poza swoim narodzeniem oczywiście.
[01:57:42] - Dokładnie, w 2014 roku, bo się raczej nie urodziłeś w 2014.
[01:57:46] - Ale urodziny miał ostatnio.
[01:57:48] - Czy chcecie, żeby ta audycja przeszła do historii?
[01:57:51] - O Boże, będziesz chciał coming out?
[01:57:55] - Tak. Ogłoszenie. Coming out zrobiłem parę tygodni temu, że jestem już nowym bogiem Jezus44, ale mam nowe ogłoszenie, które przejdzie do historii Polski.
[01:58:06] - Prosimy.
[01:58:07] - Dobrze.
[01:58:08] - Dajesz, dajesz.
[01:58:09] - Moi drodzy. 16 listopada 2014 w Polsce skończyła się demokracja.
[01:58:21] - I?
[01:58:22] - I co teraz mamy?
[01:58:23] - No i teraz czekamy na 2015, ponieważ wybory będą prezydenckie i parlamentarne. Przy czym to, co się wydarzyło w końcówce roku 2014, świadczy o tym, że PiS, czyli jedyna największa opozycyjna partia w Polsce, nie jest w stanie przejąć władzy drogą wyborów i będzie bardzo zaogniona sytuacja. Tym bardziej, że były próby zmiany konstytucji nocną porą, około po północy, żeby zdobyć nowe fundusze, więc obawy są o stan budżetu i tak dalej, więc bardzo nieciekawa sytuacja. Plus wojna, o której wspominaliście Rosja-Ukraina także bardzo ciekawy, w tym sensie dwuznacznym ciekawy rok 2015 nas czeka. Ewidentnie było powiedziane, że w tych wyborach były nieprawidłowości. Tu nikt nie używa słowa fałszerstwo czy sfałszowane, ale nieprawidłowości. No i co się stało po tych wyborach samorządowych? Nic.
[01:59:37] - Biedroń został prezydentem Słupska.
[01:59:39] - Tak. Ja na Twitterze się udzielałem. Pozdrowiłem na Twitterze Biedronia i powiedziałem: tam u niego w gabinecie wisi portret Jana Pawła II po poprzednim prezydencie. Ja powiedziałem, że jeżeli on jest taki lewicowy z ruchu Palikota i tak dalej, to może ściągnąć portret papieża i powiesić mój portret Zbawiciela u siebie w gabinecie, ale nie odpowiedział jeszcze. Zobacz.
[02:00:03] - Może nie z czaju.
[02:00:04] - Czy Konradzie nie masz jakichś takich wydarzeń oprócz swojej osoby?
[02:00:08] - Mówię, były wybory samorządowe.
[02:00:11] - A wybory sfałszowane. Tak, racja.
[02:00:14] - Nie wiadomo. Już wiadomo, ponieważ sądy w Polsce już orzekły kilka spraw, uznały kilka protestów wyborczych i będą powtórzone w niektórych gminach w Polsce wybory, ale zostało podważone zaufanie i to, co się odbył 13 grudnia w Warszawie marsz o demokrację i wolność mediów, to po prostu podważyło wiarygodność. Ja nie mówię, czy to było sfałszowane, czy nie było. Faktem niezaprzeczalnym jest, że część społeczeństwa Czuje się oszukana, mniejsza o to, czy były. Ważne, że nie podjęto żadnych środków naprawczych. Były wnioski o wprowadzenie przezroczystych urn wyborczych, jakichś zmian. Nie wprowadzono nic. To się odbędzie tak samo na tym samym systemie.
[02:01:07] - Koniec z demokracją, niestety.
[02:01:09] - Więc trzeba by uznać jako przełomowy ten dzień, że to jest koniec demokracji. Oczywiście obóz władzy mówi o podpalaniu Polski i tak dalej.
[02:01:20] - Jasne, Konradzie, ale to są tematy zupełnie poboczne, polityczne, które zupełnie nie mają przełożenia na teorie spiskowe czy niewiaśnione.
[02:01:27] - Mają, ponieważ mają związek z pogarszającą się ogólnie na świecie sytuacją gospodarczą i polityczną. Niektórzy już mówią, że już wybuchła kolejna wojna światowa, tylko ona jeszcze się tli. Jeszcze ogień nie wybuchł na całego. Dlaczego? Grzegorz Braun miał swoje spotkanie w Cork w Irlandii. Powiedział: „Bo nikt nie chce być tym Hitlerem, tym pierwszym, który zacznie strzelać”. Więc na razie są takie podchody, żeby sprowokować, żeby to inni zaczęli tą wojnę. A chodzi o to, co mówiliśmy kiedyś, czy wyście mówili o pieniądzu fiducjarnym. Cały ten system tworzenia pieniądza przez klikanie w komputer, pustego pieniądza, się wali powoli. Cały ten system społeczny, ekonomiczny.
Ludzie po prostu biednieją, emigrują. Właściwie już nie ma dokąd emigrować, bo-
[02:02:25] - Wszędzie biednieją.
[02:02:26] - Wszędzie biednieją, właśnie. W związku z tym rozwiązaniem prawdopodobnie będzie kolejna wojna. I teraz pytanie: na kogo zwalić? Więc była próba na Asada w Syrii, teraz nie wiadomo. Mam pytanie takie.
[02:02:39] - Na Putina, ale nie.
[02:02:41] - Na Putina, właśnie, ale to niezręcznie, bo są bardzo ciekawe tematy geopolityki. Mianowicie jeżeli osłabimy NATO, Rosję, to kto będzie hamował ekspansję Chin na całą Azję, a potem Europę?
[02:02:54] - Oni się sami wykończą. Te wszystkie klapki sztuczne i tak dalej, zasypią się tym i szlag ich trafi.
[02:03:01] - Ale ja mam takie podchwytliwe pytanie, bo uważam, że jestem inteligentny i trochę nawet obeznany, ale ostatnio, nawet dzisiaj widziałem na pasku BBC, że odbyły się kolejne liczne bombardowania na cele Państwa Islamskiego. Pomyślałem sobie, ale właściwie dlaczego ta wojna? Dlaczego w ogóle NATO, Stany Zjednoczone? Ostatnio też widziałem, że zastrzelili tam jakiegoś pilota. Jordania, czyli arabskie państwo się włączyło. Dlaczego się odbywa ta wojna? Dlaczego właśnie USA atakuje Państwo Islamskie? Może ci-
[02:03:36] - Bo nie mają Europy.
[02:03:39] - Stany dały pieniądze. Stany tak naprawdę wyhodowały ten ISIL tak zwany. To jest walka samych ze sobą, tych ludzi, tylko za pomocą tak zwanych terrorystów, czy Arabów, czy za pomocą jakichś najemników.
[02:03:57] - Jedyny powód, jaki usłyszałem tu w brytyjskiej to, że podcinają gardła-
[02:04:03] - Chrześcijanom.
[02:04:04] - Skazanym na śmierć. Ale w USA też są wykonywane wyroki śmierci i tam jednego gościa męczyli przez dwie godziny, nie mogli go zabić. Murzynów zadusili, kamery filmowały. W USA zadusili na ulicy Murzyna w Nowym Jorku. Co tu takiego jest niezwykłego?
[02:04:23] - Bezdomnego policjanci zabili też w Stanach bestialsko.
[02:04:27] - Więc o co chodzi? Dlaczego akurat się uwzięli na to jedno państwo z tylu innych państw? W Chinach są pogłoski, że ludzi zabijają pod fałszywym pretekstem na przeszczepy organów. Jakoś nie bombarduje NATO Chin, prawda? Tybet cały ogromny.
[02:04:43] - Bo chodzi o nieskończoną wojnę, wojnę z terroryzmem, który nie istnieje, ale który trzeba tworzyć. Stany tworzą terroryzm, bo on nie istnieje. Więc tworzą ten terroryzm, żeby z nim później walczyć, bo cały czas mogą walczyć. Może być stan zagrożenia, wojny, można wprowadzać kolejne Patriot Act, czyli te takie patriotyczne ustawy.
[02:05:02] - Masz demonstrację siły militarnej.
[02:05:04] - Czyli nie chodzi o to, żeby złapać króliczka, tylko żeby go gonić.
[02:05:07] - Gonić. Dokładnie. A słyszeliście o Al-Kaidzie coś? Cisza. Już Al-Kaidy nie ma.
[02:05:13] - Właśnie. To są tematy jak chorągiewki. Jest temat mama ma-
[02:05:18] - A teraz mamy Państwo Islamskie. Walczymy z Państwem Islamskim. Walczymy. Walczymy. Musimy walczyć cały czas. Nie będzie Państwa Islamskiego, to powstanie państwo azjatyckie, z którym będziemy walczyli, jakieś absurdalne. Cały czas będzie walka z kimś.
[02:05:31] - Przecież ja bym chciał, żeby powstało państwo islamskie, bo przecież nam prezydent USA ogłosił, że islam jest religią pokoju. To jak powstanie państwo islamskie, to w końcu zapanuje pokój wszędzie przecież. Trzymajmy się jakiejś logiki. Albo albo.
[02:05:47] - Konradzie, dzięki ci za ten telefon.
[02:05:48] - Ale ja mam jeszcze jedno ogłoszenie dla wszystkich naszych-
[02:05:51] - Ogłoszenia na koniec duszpasterskie
[02:05:52] - Którzy są ateistami i agnostykami, którzy nie wierzą w jakiegoś tam Boga. Więc w związku z tymi urodzinami chcę wam powiedzieć, zajrzyjcie do Ewangelii Mateusza, rozdział drugi. Tam jest taka opowieść, że oto Jezusek się narodził w stajence i tak dalej. I kto pierwszy złożył mu hołd jako Jezusowi narodzonemu?
[02:06:18] - Trzech mędrców?
[02:06:19] - No więc właśnie. Sprawdziłem to w Biblii greckiej. Magoi. Magi. Trzech magików, czyli trzech magów. To kto to był? Magowie. Kto to byli?
[02:06:36] - Szymon Mag na przykład.
[02:06:37] - Na pewno nie byli to królowie. To nie są żadni trzej królowie i nie są to, jak ktoś powiedział, mędrcy. Może byli mędrcy, może nie, ale na pewno co wiemy, że nie mogli być magami, gdyby nie mieli wiedzy. Czyli to byli uczeni. Czyli ogłaszam wszystkim ateistom, różnym potworom spaghetti i tak dalej, że pierwsi hołd Jezusowi narodzonemu złożyli tamtejsi naukowcy.
[02:07:05] - Ale to jest według oczywiście Biblii. Nie wiemy, czy tak było naprawdę.
[02:07:09] - Nie wiemy, ale tak Biblia mówi, że pierwsi użyli słowa „magi”. Ale na naszym dzisiaj nie mówimy magi, tylko naukowcy. Także naukowców pozdrawiam. Jezus.
[02:07:19] - Pozdrawiamy. Pozdrawiamy wszystkich naukowców. Dzięki ci. Dzięki ci.
[02:07:23] - Pozdrawiam Persefonę i Claude'a i Kapitana. Bądźcie zdrowi i wszystkiego dobrego.
[02:07:28] - Wzajemnie. Wzajemnie.
[02:07:30] - Trzymaj się. Miłego nawracania.
[02:07:32] - To był Kunrat, Antichristos Kunrat44. Przechodźmy może, już zostawmy Bilderberg 2014. Ja tutaj składam taką, mam nadzieję, że nie pustą obietnicę, ale obietnicę, że będę w Austrii. Wydam ostatnie moje odłożone od ust pieniądze. Nie wydam na jedzenie, na różne rzeczy, ale wydam na to, aby tam pojechać.
[02:07:57] - Drodzy słuchacze, to była zachęta do tego, żeby wpłacać na Teorię Chaosu, ponieważ Claude nam padnie z głodu inaczej.
[02:08:05] - Może nie będzie aż tak źle, ale oczywiście zbiórka na ten cel by była. Zachęcam was wszystkich, aby tam pojechać, bo to nie jest tak, że ja zachęcałem do Danii. To było najprościej. Kopenhaga, Dania nie było daleko i można było pojechać.
[02:08:20] - Austria jest bliżej. Można sobie-
[02:08:21] - Austria jest bliżej, ale gorzej. Gorzej tam dojechać, bo to jest w górach będzie, także trzeba będzie naprawdę się uzbroić.
[02:08:27] - Będzie pięknie. Widoki jak w Mordrze Czerepnej na pewno.
[02:08:30] - No tak. Helikoptery będą ganiały nas, jak chcecie poczuć trochę klimat filmów sensacyjnych. Bo tak było, że za nami helikoptery normalnie. Pamiętam w Londynie, tam pod Londynem to helikopter za nami leciał w takim lasku nas gonił. Także naprawdę fajne klimaty. Jak chcecie przeżyć trochę takich hollywoodzkich scen to polecam.
[02:08:49] - Chcesz być jak James Bond? Pojeździj na spotkanie.
[02:08:52] - James Bond to strzelał do helikoptera, helikopter spadał, wybuchy, jakieś tam dziwne rzeczy. Tu nikt do nikogo nie strzelał. Natomiast-
[02:08:58] - To zrób w ogóle James Claude i grupa Bilderberg.
[02:09:02] - Nie, nie, nie, bardziej jeżeli chcecie poczuć klimat na przykład „Archiwum X”, gdzieś tam coś się dzieje, tego typu rzeczy. Powiedzmy, to wiadomo, w „Archiwum X” to tam były paranormalne różne rzeczy, a takich nie ma gwarancji, że to będzie coś paranormalnego, ale okej.
[02:09:18] - Chyba że kogoś dojedzie w krzakach seksualna wojowniczka, wtedy będzie-
[02:09:23] - Wojowniczka Lucy. Tak. Ona nie wyglądała na jakąś taką, jak to można powiedzieć, żwawą, tylko zupełnie jakoś zombie.
[02:09:31] - Może to była cicha woda.
[02:09:33] - Ala bardziej była jako zombie. Przejdźmy może do dziwnych śmierci tematu. Zaczniemy może od pierwszej śmierci Robina Williamsa, która nastąpiła, samobójczej śmierci dziwnej, 11 sierpnia.
[02:09:50] - Dokładnie.
[02:09:51] - W trakcie, kiedy był puszczony odcinek „Family Guy'a”, gdzie głównym bohaterem, oprócz tych bohaterów, którzy występują w tej kreskówce, był właśnie Robin Williams.
[02:10:02] - Tak.
[02:10:03] - I bardzo drastycznej takiej kreskówce.
[02:10:05] - Czego dotknął, zamieniało się w Robina Williamsa.
[02:10:08] - To znaczy ten główny bohater, tak?
[02:10:09] - Tak jest, tak jest. Nie wiem, czy ktoś widział. Ja widziałam. Śmieszne, ale makabryczne.
[02:10:18] - I myślę, że coś może być na rzeczy, bo on po prostu powiesił się, podcinając sobie wcześniej żyły. Robin Williams.
[02:10:24] - Z tego, co w końcu doniesiono po przeprowadzeniu badań on nie miał w sobie żadnych używek, alkoholu, narkotyków, niczego.
[02:10:36] - Co okazało się po jakimś miesiącu czy tam dwóch miesiącach.
[02:10:38] - Nawet więcej. To trochę trwało. To trochę trwało.
[02:10:42] - Zanim to ogłoszono. A w kreskówce jeszcze tylko dodam, że główny bohater obciął sobie dłonie, żeby po prostu już nikogo nie zamieniać w Robina Williamsa. To było to drastyczne dosyć. Coś może być na rzeczy z tym. Ja nie wiem. Ja uważam, że to Iluminaci zabili. Być może się ze mną nie zgodzisz, Persefono, że to Iluminaci zabili Robina Williamsa. On bardzo często pokazywał te właśnie znaki iluminackie. Pokazywał właśnie tak, jakby miał to jedno oko, o którym się mówi. Jedno oko mniejsze od drugiego.
[02:11:19] - Które też ma Paris Hilton.
[02:11:22] - Czyli prawe oko ma przy... Prawe oko jest tak, przepraszam, nie. Lewe oko jest tak przymrużone w stosunku do prawego oka. O tak. Prawe oko jest normalne, a lewe oko jest przymrużone.
[02:11:35] - Tak, tylko że w sumie kiedyś też czytałam na temat tego, skąd się bierze taka ta opadająca powieka. Nie mówię, że w tym wypadku, tylko często jest to również przykład na to, że ktoś po prostu miał mały wylew i po prostu tak mu się zrobiło. Dobra, przyznam się.
[02:11:56] - Pół Hollywood ma wylewy.
[02:11:57] - Jeden z moich ulubionych aktorów. W związku z czym, gdyby faktycznie okazało się, że Iluminaci go zabili, to chyba bym wyruszyła w krucjatę przeciwko iluminatom, bo naprawdę. Nie, sorry, kurde. Jednak mimo wszystko.
[02:12:16] - Ale myślisz, że mógł mieć depresję i po prostu... Zobacz, miał świetne życie, miał mnóstwo pieniędzy. Przecież dla niego zarobienie jakichś pieniędzy nie było problemem, bo jeden film wystarczył i miałby kupę pieniędzy, które mógłby spłacić, tam te byłe żony czy coś tam, cokolwiek. Czy to mogło być faktycznie, że był w jakiejś takiej depresji?
[02:12:34] - Możliwe, dlatego że na przykład ciekawe jest to, że pod koniec swojego życia on raczej już nie grał w takich filmach, które by były tak wielkimi produkcjami, jeżeli chodzi o poziom, przekaz i tak dalej, jak na przykład to było chociażby „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”, „Patch Adams” czy „Good Morning, Vietnam”, bo to były naprawdę wybitne produkcje. On tam potem grał w kasowym filmie „Noc w muzeum”, w którym grał Teddy'ego Roosevelta, ale to też już nie była główna rola. Mówi się o tym, że on po prostu przez to, że był chory, miał jakby mniejsze te role i tak samo grał w takim serialu. Teraz mi Teraz mi uciekło, ale to nie była główna rola, w której mógłby się bardzo wykazać. Być może jego stan zdrowia, bo był naprawdę słaby i ta sytuacja, że nie mógł się już wykazać, bo był bardzo ekspresywnym aktorem, prawda?
[02:13:49] - Bo mówiło się też, że miał Parkinsona. Początki. O to chodzi?
[02:13:53] - Tak. To też jest tragedia dla człowieka, kiedy dowiaduje się, że w pewien sposób zostaje ograniczony. Ja coś wiem na ten temat, bo sama jak dostałam chamskie leki, to zostałam mobilnie ograniczona, więc to jest naprawdę bardzo ciężkie i można się trochę załamać.
[02:14:16] - Ale widzisz, tak powiem, że ty nie planujesz popełnienia samobójstwa i wyobraź sobie, ja będę jako adwokat diabła w tej chwili, że ten Michael J. Fox, znany aktor, który już od wielu lat cierpi na Parkinsona i naprawdę już bardzo poważne stadium od kilkunastu lat ma. Ma bardzo poważne stadium, że utrudnia mu w ogóle funkcjonowanie w życiu, już nie mówiąc o grze aktorskiej. Gdzieś tam próbuje występować czasem, ale już nie jest sprawnym aktorem absolutnie i nie przychodzi mu na myśl, żeby rozstawać się z życiem. Po prostu-
[02:14:48] - A gadałaś z nim? No widzisz.
[02:14:52] - Nie gadałem z Michaelem J. Foxem, ale słyszałem wywiady z nim i on po prostu wierzy w to jeszcze, że zostanie uleczony, że zostanie stworzony lek na Parkinsona, że to się wszystko cofnie, bo są nowe terapie, które wprowadza się na zasadzie komórek macierzystych i tak dalej.
[02:15:10] - Oczywiście. Nawiasem mówiąc, jeżeli ktoś chciałby sobie obejrzeć ten serial ostatni, w którym grał Robin Williams, nazywa się „Przereklamowani” „The Crazy Ones”. Gdyby ktoś chciał, prawda? Natomiast ja muszę się przyznać, że oglądałam jeden z ostatnich filmów, w którym grał Robin Williams. To był film „Wielkie wesele”. On miał taką cykliczną rolę, w której wcielał się w takiego dość zabawnego księdza. I to była cała seria takich filmów, gdzie on to grał. Tak jak powiedziałam, ja jestem od bardzo wielu lat wielbicielką filmów z Robinem Williamsem, w ogóle jego występów i tak dalej. I przyznam się szczerze, że ja byłam w ciężkim szoku, bo to już nie był Robin Williams. To już było zupełnie co innego.
Widać było, że z nim się coś dzieje, że on był zgaszony, wycofany. A znając bardzo dobrze jego role, które wcześniej kreował, to było dla mnie szokujące, bo coś tu jest nie tak. I teraz pytanie, czy on popełnił samobójstwo, czy jemu ktoś pomógł, czy coś wiedział? Chory był? Nie wiadomo. Ale faktycznie ta śmierć samobójcza naprawdę była szokująca. Niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w teorie spiskowe, czy nie. Bo coś się stało, prawda? Natomiast mówię, że bardziej bym się skłaniała do tego, że tam jednak coś było na rzeczy zdrowotnie. Bo wielki aktor, który nagle gra w ten sposób, jakby ktoś wyciągnął mu wentylek i wypuścił powietrze, to nie jest rzecz, która się zdarza w Hollywood, gdzie w filmy ładowane są miliony i wiadomo, że tam jest wszystko pilnowane i jeżeli nawet ktoś tam niedomaga, to mu tam walą tą kokainę, żeby się rozruszał, czy tam jakąś inną amfetaminę czy inne gówna.
I śmiga człowiek. A tutaj to wyglądało jednoznacznie i to było bardzo przykre.
[02:17:33] - Tak. Dzisiaj się nie dowiemy, jaka była prawda o Robinie Williamsie. Czy faktycznie ktoś mu pomógł w tym, czy sam miał depresję i to była jego niezależna decyzja. Być może ktoś stał za nim, właśnie ci Illuminaci, którzy nakłaniali go do tej decyzji. Też trudno powiedzieć, w jakim celu. Być może on chciał ujawniać, bo może miał wiedzę w temacie Illuminatów i chciał już ujawniać, a to by naprawdę wstrząsnęło światem. Bo naprawdę niewiele działają tacy teoretycy spisków jak czy David Icke, czy Alex Jones, którzy mówią codziennie, pracują i mówią o tych spiskach i tak dalej. To naprawdę ma małe znaczenie w stosunku jakby wyszedł Robin Williams i powiedział o tym. Jeżeli Robin Williams powiedziałby o Illuminati, to wszyscy by go słuchali. Absolutnie wszyscy.
[02:18:26] - Tak. Tym bardziej że on miał te występy stand-upowe, bardzo słynne, w których potrafił dość ostro sobie pojechać, wyszydzić jakiś wybrany w danym momencie obiekt typu polityk czy aktor, czy jakaś inna osoba. Więc w momencie, kiedy on by, tak jak mówisz, zaczął coś ujawniać, przypuśćmy na przykład w przypadku występu stand-upu, to mogłoby być grubo. Tak jak było z tą kobietą, której nazwiska teraz... Również zagadkowa śmierć.
[02:19:03] - To tak, o Joan Rivers też mamy powiedzieć.
[02:19:06] - Właśnie Joan Rivers. Tak.
[02:19:07] - Tu mam przygotowane o niej trochę informacji. Ona też była komikiem, może dużo gorszym troszkę niż Robin Williams, bo niezawodowym, ale była też aktorką, pisarką, producentką i taką gospodynią programów telewizyjnych bardzo popularną. Była dość porównywalna, jej sława była porównywalna z Polski, to można ją porównać do... Nie wiem, nie znam się, co tam w Polsce.
[02:19:40] - Nie wiem, Terentiew mi się kojarzy.
[02:19:43] - Na przykład. Oczywiście ina jakość zupełnie niż pani Terentiew. Natomiast Joan Rivers zmarła w wieku 81 lat, 4 września. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że niewiele ponad miesiąc przed i jeszcze wcześniej przed zaczęła głosić rzeczy zupełnie oficjalnie i nie żartobliwym tonem, tylko normalnym tonem. Mówiła o Baracku Obamie, który jest gejem i jego żonie, która jest transwestytą. To znaczy Michelle Obama to tak naprawdę jest Michael Obama, który zmienił sobie płeć na kobiecą, a ich dzieci są nie ich, tylko od jakiejś surogatki. Więc tak to wygląda. I ona jeszcze dodała, że to wszyscy w Hollywood wiedzą, żeby dali spokój z zadawaniem tych pytań o gejostwo, bo chcieli od niej uzyskać informacje o gejach. Ona już była zmęczona tymi tematami gejowskimi i zadali pytanie o prezydenta, kiedy będzie pierwszy prezydent gej. I ona odpowiedziała, że już jest, przecież Barack Obama jest gejem i żeby już nie zawracali, wszyscy to w Hollywood wiedzą.
Miesiąc później po tym musiała się zgłosić na jakiś dziwny zabieg i podczas tego zabiegu, gdzie nie był przeprowadzony w szpitalu, był zupełnie jakiś kosmetyczny wręcz. W klinice, nie w szpitalu. Przyszedł jakiś dziwny lekarz, którego dopuszczono, który jej poprzecinał struny głosowe i tak dalej, że nie mogła oddychać. Po prostu jakieś koszmarne rzeczy były. To powinna być kryminalna sprawa, ale to wszystko wyciszono i zmarła. Czyli nie zmarła naturalnie, tak jak się wydawałoby. Miała 81 lat.
[02:21:47] - Ją jeszcze chyba maszyny przez chwilę miały podtrzymywać. Próbowano ją ratować.
[02:21:56] - Tak, ale on po prostu poprzecinał jej w tak bezszczelny sposób wszystkie organy wewnętrzne służące do oddychania, że wykończył ją ten lekarz. Napisano, że jest błąd lekarski i tyle. A okazało się, że to zupełnie prawda jest inna. Co ciekawe jeszcze, zupełnie przypadkiem jest taka największa Illuminati puppet, taka królowa Illuminati puppet, czyli tych takich laleczek, które są sterowane przez iluminatów rozrywkowych, która się nazywa Beyoncé.
[02:22:35] - O Jezus, jak ja nie lubię.
[02:22:37] - Ja wiem, ale wyobraźcie sobie. Beyoncé urodziła się w 1981 roku i Beyoncé ma 33 lata, a Joan Rivers urodziła się w 1933 roku. Widzicie zbieżność? Że 81 lat miała, jak zmarła Joan Rivers, a Beyoncé urodziła się w 1981, Joan Rivers urodziła się w 1933, a Beyoncé miała 33 lata. Jest zbieżność. Mało tego, jeszcze to nie jest wszystko. Joan Rivers zmarła 4 września. Wyobraźcie sobie. Zgadnijcie, kiedy urodziła się Beyoncé. W jakim dniu się urodziła Beyoncé?
[02:23:22] - 9 kwietnia?
[02:23:24] - 4 września.
[02:23:25] - Myślałam, że też tak przekładamy.
[02:23:27] - Nie, tylko w urodziny Beyoncé zmarła właśnie Joan Rivers. Niesamowita koincydencja. Ja myślę, że tu koincydencji nie ma. To było zaplanowane morderstwo. Wiedzieli numerologicznie iluminaci, że miała zginąć. Akurat bardzo pasowało w tym roku. Ona by nie zginęła, gdyby nie to, że ujawniała te rzeczy o Obamie. Być może. Trudno powiedzieć. Po prostu ona dużo więcej wiedziała o różnych iluminatach, o tych rzeczach i wiedzieli, że ta kobieta już nie ma nic do stracenia i zaczyna sypać, zaczyna mówić prawdę.
Być może. Nie mamy dowodów na to, że Barack Obama jest gejem i jego żona jest transwestytą, ale może tak być. Dlaczego nie? Wszystko jest w grze, wszystko jest dopuszczalne, a to jest bardzo prawdopodobne.
[02:24:18] - Ona jeszcze w ogóle stwierdziła, że Palestyńczycy zasługują na śmierć. Wiecie, jak to jest publicznie powiedzieć coś takiego. To jest tak, jakby równie dobrze można wejść do meczetu i wydrzeć: „Jesteście durnie” i czekać, aż cię wezmą i zapierniczą ci, którzy tam siedzą. Po prostu wszyscy zawsze mówią, żeby wreszcie ktoś wziął i wyjechał z takim tekstem. I ona wyjechała. Skończyło się, jak się skończyło.
[02:24:53] - Tak. Trudno powiedzieć. Ona wiedziała, że w Hollywood rządzą Żydzi i wiedziała, kogo ma popierać. Niestety tak chyba to było wszystko stworzone. Wiedziała, żeby zarabiać pieniądze, żeby dalej gdzieś funkcjonować, wiedziała, kogo ma wspierać. Nie wiem. A być może po prostu była rasistką czy nie lubiła islamu.
[02:25:20] - Ale z drugiej strony tam była taka sytuacja, że jakaś celebrytka w bardzo wydekoltowanej sukni się pojawiła na evencie i ona stwierdziła, że... Aha, wiem, to była Heidi Klum. I ta Rivers powiedziała, że Niemcy ostatni raz byli tacy gorący, jak wrzucali Żydów do pieca.
[02:25:46] - Ostra kobieta.
[02:25:49] - Więc tam też była cała masa kontrowersji z tym związana.
[02:25:53] - Ona po prostu miała cięty język, nie bała się mówić różnych rzeczy otwarcie. Ona po prostu zawsze Mówiła, co myśli. I to ją zgubiło być może. To ją po prostu zgubiło. Więc tutaj ja myślę, że Joan Rivers to jest ewidentne morderstwo. Po prostu zabito ją za to, co mówiła. O Robinie Williamsie chyba tak nie można powiedzieć jednoznacznie, bo mamy zbyt mało informacji w tym temacie. Natomiast Joan Rivers wiemy, że to nie było samobójstwo. Wiemy, że to nie była naturalna śmierć, tylko ewidentny niby błąd lekarski, a być może tak jak w przypadku Jacksona ktoś troszkę pomógł tej pani.
[02:26:42] - No tak.
[02:26:43] - No i taka koincydencja.
[02:26:44] - Ze znanych osób to jeszcze Jaruzelski umarł.
[02:26:50] - Ten chyba naturalnie zmarł. Nie wiadomo, czy tylko był matrioszką. To jest ciekawe, czy był tą matrioszką, czy nie. Fajnie by było, jakbyśmy się dowiedzieli tego. Być może w archiwach są te informacje, że to była matrioszka, a nie prawdziwy Jaruzelski, więc trudno powiedzieć. Było dużo takich niejednoznaczności w jego przypadku, że na przykład nie chciał się widywać ze swoimi dawnymi kolegami. Jak wrócił tutaj, zupełnie inne blizny miał. Tego typu rzeczy.
[02:27:20] - No tak, jest ta cała teoria, że jak on wrócił z Rosji, to już był inny facet. Tym bardziej że jak on był młody, to część jego przekonań znacznie się różniła od tego, co było, jak wrócił. Więc też to było kuriozalne.
[02:27:41] - A przecież rodzinę zabili mu Rosjanie na Syberii.
[02:27:44] - Dokładnie.
[02:27:46] - Był taki prorosyjski później, więc to trochę nie grało zupełnie. Ale kto wie, może mieli jakieś metody psychologiczne, aby złamać człowieka.
[02:27:53] - Makaron mu w ucho wpuszczali czy coś takiego.
[02:27:56] - Na przykład. Tego typu rzeczy.
[02:28:00] - Mandela też zmarł, ale on ze starości.
[02:28:04] - Wielu ludzi zmarło. Oczywiście każdego roku ludzie umierają, tylko że wielu umiera w niespodziewany sposób.
[02:28:15] - A właśnie miałam też zamienić się w adwokata diabła, bo w przypadku Robina Williamsa mówiłeś o tym oku. A najbardziej z tym okiem osoba, która mi przychodzi do głowy, to jest Paris Hilton, która dla mnie jest właśnie też taką-
[02:28:30] - Ma też to oko?
[02:28:32] - Paris Hilton. Wspaniała, chyba najbardziej znana, okropniasta celebrytka. I ona jest dla mnie też taką stuprocentową Illuminati puppet. Tylko że z drugiej strony po co ona miałaby być nią? I to jest takie moje pytanie do ciebie, bo wydaje mi się, że idąc tym torem myślenia po tych znakach charakterystycznych, które tutaj przytoczyłeś i jeszcze kiedyś we wcześniejszej audycji wymieniałeś, to po co są te Illuminati puppet na przykładzie właśnie tej baby? Bo to mnie ciekawi. Co one mają robić?
[02:29:13] - O Paris Hilton nic nie wiem, natomiast o Beyoncé na pewno. To są ewidentne sprawy. Po to, żeby manipulować ludźmi, masami, milionami. Po to to się robi, aby przekazywały te gwiazdki, te Illuminati puppet właśnie to, co chcą Illuminaci, czyli przede wszystkim wyuzdanie, seks, prymitywne wartości, głupota totalna, wszechogarniająca, aby odciągać ludzi od prawdy, odciągać ludzi od rzeczy wartościowych i od duchowości. Kompletnie to ma być wymazane, ma być prymitywna rozrywka, bo nawet to nie jest muzyka, co oni grają, to jest po prostu antykultura, to jest coś podłego. Muzycznie ma być to wszystko prymitywne, podlane, jak mówiłem już, seksem, prymitywnymi wartościami, zwierzęcymi wręcz. I to mają promować, bo ludzie mają być zamienieni w zwierzęta.
[02:30:30] - Okej.
[02:30:30] - Illuminaci chcą, żebyśmy byli zwierzętami, żebyśmy byli owcami takimi, które nie mają wyższych wartości, bo dzięki temu my możemy się bronić. Mamy pojęcie i odnajdujemy w życiu rzeczy bardziej wartościowe, a nawet czasem możemy odnaleźć takie rzeczy, po których nie można nas kupić. I to jest dla Illuminatów już najgorszą rzeczą, że ludzie idą za rzeczami słusznymi, a nie za tymi, za które mają pieniądze.
[02:30:58] - Okej, czyli w tym momencie udowodniłeś jednoznacznie, że Robin Williams nie był maskotką Illuminatów. Dziękuję. O to mi chodziło.
[02:31:07] - A dlaczego tak uważasz?
[02:31:09] - Dlatego że ani nie mamy tutaj wyuzdania, ani zezwierzęcenia, ani seksu, ani epatowania niskimi wartościami. I w większości jego filmów masz przekazywane najwyższe wartości. Ani też nie był głupi, bo był cholernie inteligentny. Więc okej, udało mi się, zrobiłam to.
[02:31:28] - No może. Ja nie będę polemizował, bo za mało znam też filmy Robina Williamsa i za mało znam samego Robina Williamsa, także trudno powiedzieć. Może właśnie dlatego zginął, że niby był, ale nie chciał się wtłoczyć i chciał jakieś bardziej wartościowe rzeczy przekazywać i robić. I to się może nie podobało Illuminatom, więc trudno powiedzieć. Ja na przykład mam pewność, że Bill Hicks nie był Illuminati puppet, bo to, co on robił, przekraczało po prostu wszystko. Jeszcze w latach 80. i 90. podłączył się do tej kroniki Akaszy czy gdzieś do jakichś innych wymiarów i mówił o tak ważnych rzeczach, które są poza Poza kupieniem. Takiego człowieka nie można było kupić, jak Bill Hicks. O Robinie Williamsie trudno powiedzieć.
Nie wiem, czy nie można było Robina Williamsa kupić. Skoro popełnił samobójstwo, to kto wie?
[02:32:23] - Nie dowiemy się.
[02:32:24] - Nie dowiemy się tego. Dobrze, może przejdziemy do kolejnego tematu fałszerstw wyborczych. Na szybko tylko to, o których wspomniał Konrad. Natomiast niekoniecznie o Polsce, ale na przykład odbyło się 18 września referendum w Szkocji, o czym mało się mówiło bardzo. Tak podejrzewam, że się mało mówiło, że to zostało ewidentnie sfałszowane. Minimalna przewaga była głosów na „nie”, żeby Szkocja jednak nie uzyskała niepodległości. 44,7% głosów było za uzyskaniem niepodległości Szkocji, natomiast 55,3 za przeciwko.
[02:33:11] - Właśnie to jest w ogóle dziwne, bo akurat w tamtym okresie moja znajoma była w Szkocji, w Edynburgu i potem ja się jej pytałam, bo byłam też ciekawa, jak to wyglądało. I na przykład młodzi ludzie w okolicach 20, 30 lat jakoś nie byli specjalnie zainteresowani. Przynajmniej tam w miejscu, w którym ona się zatrzymała i w tych kręgach osób to byli studenci, osoby uczące się i tak dalej, i nie byli specjalnie zainteresowani wzięciem udziału w ogóle w tym referendum. Także te wyniki wzbudzają kontrowersje, bo skąd uzyskano próg i tak dalej.
[02:33:58] - Ale prawie 85% frekwencja wynosiła.
[02:34:02] - Pytanie, czy ona też była prawdziwa.
[02:34:05] - To tak, to jest drugie pytanie ważne. Fałszerstwa były ewidentne. Są filmiki, na których były głosy na „tak”, a kobieta przekładała je na „nie” i liczyła jako na „nie”. Bo w Wielkiej Brytanii jest bardzo trudno oszukać. Jest bardzo trudno zrobić fałszerstwo wyborcze. Można dosłownie maksymalnie podejrzewam na 10%, ale to przy wielkich staraniach. I tutaj takie starania były, że być może ileś tam procent było sfałszowanych głosów. Wszystkie głosy zwożone są do jednego lokalu i ten lokal jest pod pełnym monitoringiem kamer, osób zainteresowanych, które mogą patrzeć na ręce tym, którzy liczą to wszystko i kamerować, filmować. Także byli jak na widelcu ci ludzie, więc te fałszerstwa są na filmach, są widoczne. Natomiast nawet tam nie dało rady zrobić takiej afery, żeby powtórzyć to referendum, bo ewidentnie powinno być powtórzone w Szkocji, bo zostało sfałszowane ewidentnie.
Te nawet kilka procent zaważyło na całości, zaważyło na przegranej.
[02:35:17] - Tak, ale z drugiej strony ja na przykład się cieszę, bo na lecie wjadę do tej Szkocji. Nie będę musiała kombinować paszporty i tak dalej.
[02:35:26] - Bez przesady, dalej byłaby w Unii Europejskiej, byłby kraj i tak dalej. Tylko że Wielka Brytania by na to nie pozwoliła, królowa brytyjska doprowadziłaby być może nawet do wojny, jeżeli by coś takiego musiało mieć miejsce. Więc na razie pokojowymi metodami to robią, aby nie dopuścić do tego, czyli fałszowaniem wyborów. Natomiast jeśliby-
[02:35:48] - Pokojowe jak cholera.
[02:35:50] - Pokojowe, bo inaczej to by była wojna, więc jakby na to nie patrzeć, są pokojowe.
[02:36:00] - Tak, będę rozwiąże to pokojowo. Sfałszuję wybory.
[02:36:04] - Dokładnie. Kolejne wybory, które podejrzewa się, że były mocno sfałszowane, wybory w Polsce 16 listopada. Ewidentne przekręty były. PSL przeszedł sam siebie, ale to Platforma podpuściła PSL. I mało tego, podejrzewam, że dała wolną rękę PSL-owi, co PSL-owi też nie było do końca na rękę, żeby aż tak. PSL myślał, że Platforma razem z PSL-em będzie fałszowała wyniki wyborów i się przejechała na tym, bo Platforma wie, że zrobienie takiego numeru jak zrobił PSL, to jest śmierć dla partii i PSL w tej chwili dosłownie wypadnie z politycznej sceny. Właśnie przez ten głupi ruch, który zrobił z fałszowaniem wyborów. Fałszerstwa były ewidentne. Oczywiście nie na poziomie centralnym, ale były ewidentne nawet dodrukowywanie kart wyborczych, gdzieś nawet było ponad 100% frekwencja. Jakieś absurdalne rzeczy się działy w Polsce.
To samo co zresztą na Ukrainie, ale na Ukrainie się mogliśmy tego spodziewać. Natomiast na Krymie tego typu wyników. Natomiast w Polsce to były absurdalne rzeczy, które się działy. Sfałszowane karty do głosowania to coś potwornego. To wynika z tego, nawet matematycy udowodnili już, że było fałszerstwo. Da się matematycznie udowodnić pewne rzeczy i matematycznie wykazali, że były wybory sfałszowane ewidentnie i powinny być powtórzone. Przynajmniej w niektórych okręgach powinny być powtórzone. Nie mówię, że wszędzie. Akurat wybory na prezydentów czy wybory na burmistrzów były mniej, bardziej do sejmików i do rad miejskich. Te były bardziej sfałszowane, natomiast wybory na prezydentów były dużo mniej fałszowane.
[02:37:55] - Nie, ja tylko wychodzę z założenia, że w momencie, kiedy nie wygrała partia pewnego niskiego, sympatycznego pana, który kiedyś miał kota, to nie jest jeszcze tak źle. Bo jeżeli tak w przypadku Pu- W przypadku wyborów prezydenckich na prezydenta kraju i tak dalej, coś takiego by miało miejsce i ta partia by wygrała, to myślę, że emigracja jak najdalej i spieprzanie z tego kraju to po prostu byłoby najlepsze wyjście, bo wtedy zacznie się inwigilowanie ludzi.
[02:38:37] - Fanatycy dochodzą do władzy.
[02:38:40] - Zacznie się inwigilowanie ludzi.
[02:38:42] - Ale Platforma robi to samo.
[02:38:44] - Tak, tylko że wtedy będziesz mieć inwigilację na takim poziomie, że-
[02:38:48] - Amerykański.
[02:38:50] - Nie będziesz mógł się po prostu spokojnie wysrać, bo ci będą kamerę do tyłka wsadzać.
[02:38:54] - Też tego się trochę obawiam, bo PiS jest bardzo autorytatywny.
[02:39:00] - To jest fanatyczna partia, niestety.
[02:39:02] - Na przykład Platforma wprowadziła jedną ustawę, na której bardzo mi zależało i za którą jestem bardzo wdzięczny Platformie. Nie wiem, to może źle w moich ustach brzmi, ale obiecali, że powołają armię zawodową i to zrobili. Dotrzymali tej obietnicy. Po wygranych wyborach w 2007 roku wprowadzili armię zawodową, co po prostu się zdziwiłem, bo myślałem, że to dalej jest ściema jakaś. To dla mnie akurat ważne było, bo mnie tam ścigano za to, że nie byłem w armii i tak dalej. Dlatego też między innymi uciekłem w 2006 roku, bo po prostu mnie ścigano. Wtedy była jeszcze obowiązkowa armia, każdy musiał służyć z facetów. Platforma to zmieniła i po prostu się zdziwiłem. Dla każdego różne ustawy są ważne. Ja uważam to za największe niewolnictwo, że przymusza się ludzi do obrony kraju.
Obrony kraju nie da się przymusić. Znaczy da się, bo jak na przykład wprowadzi się za dezercję kula w łeb, tego typu jakieś różne rzeczy, to wiadomo. Tak samo jak mi groziło więzienie.
[02:40:14] - Jeżeli się będziesz bujał, to cię wsadzą do więzienia.
[02:40:17] - Jakbym dalej jeszcze uciekał, to w końcu by mnie do więzienia włożyli. Więc dzięki Platformie mogę normalnie przyjeżdżać do Polski jako normalny człowiek i tak dalej. Ale PiS wiem, że już odgraża się, że wprowadzi pobór. Także wszyscy, którzy głosujecie na PiS, wiedzcie, że to naprawdę koszmar może być, bo armia z poboru nie obroni Polski. Umówmy się, to jest śmiech na sali. Co oni chcą z Rosją walczyć jakimiś rezerwami? Przecież to jest żart po prostu. Dużo lepiej by zrobiono, jeżeli ludziom by rozdano broń. Jeżeli ludzie mieliby broń, ludzie by mogli sobie czołgi kupować nawet, firmy, dlaczego nie? Tak próbowano robić przed drugą wojną światową, ale też się bano.
Też chciano centralnie tym wszystkim zarządzać. Tak centralnie zarządzano. Ludzie naprawdę kupę pieniędzy wpłacali, dawali na broń, sami broń kupowali, firmy same broń kupowały przed drugą wojną światową. Ale to nie pomogło, bo centralnie te środki były rozdawane i kupowano, robiono jakieś bombowce, kupowano Łosień supernowoczesny i tak dalej, które nie miały znaczenia, bo trzeba było myśliwce, a nie bombowce. Bombowce miały małe znaczenie, jak akurat ktoś nas atakował, więc to po prostu było bzdurą totalną.
[02:41:35] - Ciekawostką jest na przykład to, że w momencie dopiero tego konfliktu na Ukrainie zaczęto w ogóle przeprowadzać jakiekolwiek bardziej zaawansowane sprawy w wojsku na zasadzie ćwiczeń w większej ilości, pobytów żołnierzy na poligonach i tak dalej. Natomiast wcześniej to praktycznie ich rozbrojono, spoko i w ogóle nic praktycznie nie robili i tak dalej. Natomiast jak się zaczęły te jaja na Ukrainie, to naprawdę się zaczęło dziać. Wiem to z powodu takiego, że mam praktycznie w rodzinie wojskowego zawodowego. Powiedzmy, że przysłużyła się ta Ukraina pod tym względem, jeżeli chodzi o nasze bezpieczeństwo, bo naprawdę było grubo. Nic się po prostu nie działo. Nie byliśmy praktycznie militarnie porządnie zabezpieczeni, natomiast teraz to się naprawdę zmieniło.
[02:42:35] - A nie wiem, czy wiesz, Persefono, że Rosja wprowadziła totalną liberalizację broni. Putin wprowadził i w tej chwili praktycznie w co drugim domu w Rosji będzie broń.
[02:42:48] - Ja to się do nich nie wybiorę.
[02:42:50] - Nie, ale oni się wybiorą do nas, więc tutaj nie musisz się nigdzie wybierać. Kraj, który ma ponad 100 milionów ludzi, będzie miał 50 milionów sztuk broni, gotowych ludzi, którzy gotowi są do zabijania za kraj, za Rosję wielką.
[02:43:05] - To ja się zapisuję na strzelnicę. Kto idzie ze mną?
[02:43:08] - Ale nie dostaniesz broni niestety. Polska jest krajem rozbrojonym, jednym z najbardziej rozbrojonych krajów na świecie. Nawet Wietnam jest dużo bardziej dozbrojony. Już nie mówię co o Irlandii. W Irlandii jest kilkanaście razy więcej broni niż w Polsce. W tej Irlandii, gdzie tutaj mieszkam, gdzie jest kraj taki niby pacyfistyczny, bo tutaj była ta IRA i w ogóle tutaj rozbrojenie musiało nastąpić, jest kilkanaście razy więcej broni niż w Polsce. Tutaj w Irlandii. Mi, obywatelowi Polski łatwiej jest dostać pozwolenie na broń niż żebym dostał to pozwolenie w Polsce, pomimo że nie mam obywatelstwa irlandzkiego. To wyobraźcie sobie, jaki zamordyzm jest w Polsce.
[02:43:47] - Z drugiej strony, jeżeli oni teraz tam mają taką sytuację z rublem, to jest też szansa, że oni się po prostu zaczną między sobą napierniczać i nas zostawią w spokoju.
[02:43:56] - Mała szansa raczej.
[02:43:57] - Ale jak idzie forsa w dół i jak zaczyna się problem gospodarczy, bo przecież oni też mają pozamykane kurki ze wszystkich możliwych stron, to jest szansa, że im się tam w jakiś sposób konflikt zacznie.
[02:44:09] - Pojadą na Zachód, wezmą trochę dobrobytu, łykną. Już się nie zatrzyma.
[02:44:15] - Na pewno do nas do Zakopca w tym roku nie przyjadą, bo ich nie będzie stać na te ceny, które im górale serwują. Więc ludzie słuchajcie, jedźcie do Zakopanego, bo nam Zakopane szlag trafi, bo Rosjanie nie przyjadą i będzie dupa zbita.
[02:44:30] - Ja dziękuję. Ja nie jeżdżę do Polski, zareklamuję, że to jest strata pieniędzy. Lepiej na zachód pojechać, jeśli chce się na narty czy na zimówki. Jest taniej i lepiej zorganizowane niż w Zakopcu. Ale to jasne. To zostawmy może wybór słuchaczom, żeby sobie sami wybrali, gdzie chcą jeździć.
[02:44:54] - Polecam oscypki z polskich gór. Są pyszne. Kurde, lokowanie produktu dzisiaj robiło jak cholera.
[02:45:02] - Tak jest. Dobrze, to może na koniec jeszcze tematy zostawmy już. Aha, jeszcze miałem powiedzieć o ostatnim referendum, które odbyło się 30 listopada na temat uzłotowienia franka szwajcarskiego, gdzie frank szwajcarski miał mieć pokrycie 40% w złocie. To było odrzucone. Czyli referendum zostało przegrane w tym sensie, że ludzie odrzucili to, ale podobno była wielka propaganda puszczona, aby do tego nie doszło, więc trudno powiedzieć, czy było sfałszowane, czy nie. Ale na pewno globaliści i cała wierchuszka banksterska bardzo się bała tego referendum, bo to oznaczałoby, że Szwajcarzy by się tak niesamowicie wzbogacili, i by zaczęło rozwalać wszystkie inne waluty, że frank szwajcarski wreszcie i ogólnie Szwajcaria stałaby się megapotęgą i za tym krokiem poszłyby inne kraje. Baliby się, że Rosja by poszła. Być może Chiny, które by też uzłotowiły swoją walutę po części. I być może w tej chwili Rosja to zrobi, ten ruch. Jak rubel teraz leci łeb na szyję.
Po prostu wprowadzając uzłotowienie swojej waluty, Rosja uratowałaby ten kryzys, który w tej chwili ma. Przezwyciężyłaby kryzys, tak powiem.
[02:46:31] - Miejmy nadzieję, że tak się jednak nie stanie, bo mocna Rosja to jest problem dla reszty świata i tak zwane trzęsiedupstwo przed ewentualnym mocarstwem raczej nie jest fajna sytuacja. Przynajmniej dla osób, które szerzej patrzą na problemy takie właśnie jak to, co tam się na świecie dzieje, jaki to ma wpływ na to miejsce, w którym się aktualnie przebywa. Myślę, że możemy przejść do kolejnego tematu.
[02:47:06] - Ostatniego. Ostatni temat, grupa tematów, czyli fikcja w mediach, która jest szeroko rozpowszechniona dzisiaj. Jestem przerażony, co się dzieje w mediach mainstreamowych oczywiście, bo media internetowe można wybrać, prawdę od fałszu można oddzielić sobie, można różne rzeczy oglądać, co się chce i jak najbardziej tutaj ciężko jest powiedzieć o tej fikcji. Jeszcze przypomnę, że możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Możecie dzwonić do audycji lub poprzez Skype: audycjatoriahosu.com. Audycja "Toria Hosu". Dzisiaj podsumowanie spisków, rzeczy niewyjaśnionych z 2014 roku i fikcja w mediach, o której mówiliśmy.
[02:47:51] - Ebola.
[02:47:51] - Ebolaj, ebolaj, ebolaj. Po trzykroć kłamstwo ebolowe. W sumie jeszcze nie zapytałem się tego mojego znajomego z Kongo, co on myśli o tej Eboli, ale się zapytam.
[02:48:08] - Ja w ogóle wgłębiłam się w temat, bo zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak można się zarazić Ebolą. No bo nie ma jak się można. Choroba Ebola. Wszyscy się zarażają w tej Afryce. A jak się tą Ebolą można zarazić? Proszę?
[02:48:25] - Pocałunkiem, kichnięciem, pocałunkiem.
[02:48:27] - Nie. Właśnie nie, słuchajcie. Kurde, Ebolą można się zarazić poprzez wydzieliny ludzkie. To znaczy-
[02:48:35] - Kichnięciem.
[02:48:36] - Nie do końca, bo można się przez rzygi. Jeżeli ktoś się zerzyga, a ty na przykład dotkniesz jego ubrania, to w ten sposób się możesz zarazić. Możesz się zarazić przez kontakt z kałem takiej osoby. Ale to nie jest zarażanie się kropelkowe, czyli nie przez kichnięcie. Możesz się zarazić przez krew, przez kał, przez wydzielinę z żołądka, czyli rzygi. I na przykład jak się zarażają ci ludzie w tej Afryce w związku z tym? To jest na takiej zasadzie, że jest kontakt z pościelą, w której leżeli chorzy. Ci ludzie, wiadomo, że to są bardzo prości ludzie. Tak prości, że dla przeciętnego Europejczyka to jest nie do zrozumienia. Oni na przykład całują zmarłą osobę i w ten sposób się zarażają, bo tam się zerzygał na przykład i takiego vomita sobie całuje.
Mówię, to jest nie do zrozumienia dla nas, ale dla tych ludzi to jest w jakiś sposób na tyle ważne, że się zarażają.
[02:49:39] - Nie do zrozumienia? W Polsce też się całuje zmarłe osoby.
[02:49:41] - Ale jak jest pożygana, pobrudzona, zasyfiona, pełna wacików.
[02:49:47] - To są mity jakieś, bez przesady. Nie każda ofiara jest z wymiocinami. Oczyszczają te ciała, tak jak w Polsce.
[02:49:57] - Tam nie ma aż tak wysoko postawionej higieny.
[02:50:04] - To są mity. Persefona, pojedź do Afryki, zobaczysz jak tam jest. To są mity takie, że tam nie wiadomo co jest. Owszem, nawet w prymitywnych kulturach czyszczą ciała zmarłych. To nie wzięło się w XX wieku, że są czyszczone ciała i przygotowywane do pogrzebu i tak dalej.
[02:50:27] - Dobra, w każdym razie na pewno jest ten kontakt z tymi pościelami, które są brudne i wiadomo, i tak dalej. I w ten sposób ma się to rozprzestrzeniać na poziomie Afryki. Ty mnie tutaj opieprzasz, a nie dałeś mi dojść do końca.
[02:50:44] - Dobrze, ja tylko jestem adwokatem diabła tutaj i spisku.
[02:50:48] - Dobra, ja w tym momencie przekazuję to, co się dowiedziałam. Natomiast wydaje mi się, że w momencie, kiedy na miejscu są misje, są lekarze i tak dalej, to jednak mimo wszystko ta higiena jest zachowywana na jakimś minimalnym poziomie, który by powodował, żeby ci ludzie jednak sami dla siebie, lekarze, pielęgniarki i tak dalej byli bezpieczni. W związku z czym wydaje mi się, że to jest bujda na resorach. A do czego zmierzam? Ewidentnie mieliśmy przypadek tego filmu, który można zobaczyć na YouTubie, w którym jest pielęgniarka, chyba Hiszpanka, nie pamiętam skąd ona była. I faceci, którzy ją w kombinezonach, oni są wszyscy w kombinezonach do samolotu, a tam przychodzi facet normalnie ubrany i sobie z nimi gada. Jest ten filmik.
[02:51:38] - Znany filmik, też był promowany tutaj w Teorii Chaosu.
[02:51:42] - Ja proponuję, żeby koszulki ktoś z tym trzasnął pod tytułem „We are idiots”.
[02:51:46] - „Ebolai, ebolai” kłamstwo ebolowe. „Ebolai” po raz trzeci.
[02:51:53] - Tak jest. Generalnie rzecz biorąc, jakie tutaj mamy teorie spiskowe? Teoria spiskowa, która do mnie najbardziej trafiła, jest taka, że to jest wirus, ja nie mówię, że ta Ebola, ale że jest coś, co zostało wymyślone do tego, żeby wyrżnąć w pień ludność, która zamieszkuje Afrykę, żeby sobie wyczyścić tereny i mieć święty spokój. Bo po co się zajmować ludźmi, którzy są problematyczni, bo przenoszą choroby typu HIV, AIDS i tak dalej. Napieprzają się Kongo, Rwanda i tak dalej, i niepotrzebnie zajmują miejsce, które mogą zająć biali panowie i tam sobie kopać ewentualne potrzebne surowczyki i tak dalej. Moim zdaniem to jest coś na zasadzie wielkiej eksterminacji pod przykrywką, bo tak na serio też nie wiadomo, co tam się dzieje. Ci ludzie umierają w ilościach hurtowych. A tak na serio, to jak się ktoś postara, to jakimś cudem do krajów, które są położone niedaleko, jest w stanie się dostać i tam wcale nie ma żadnej kwarantanny i tak dalej, bo moja znajoma tam była i spędziła naprawdę piękne chwile. Była na wycieczce i jakoś nie spotkała się w ogóle z jakimikolwiek restrykcjami związanymi z Ebolą, więc to jest tak grubymi nićmi szyte. To są jakieś takie jaja na naszych oczach, które się dzieją, że to się w pale nie mieści.
To jest jakiś szok.
[02:53:26] - Ja widziałem nawet jeszcze tam taką fajną sytuację, gdzie ten pilot, nie wiadomo, czy to był pilot, ale w każdym razie ktoś z tej ekipy w ogóle bez ubioru ochronnego, gdzie ten pacjent zero jest prowadzony, a on sobie tam kawkę trzymał w ogóle na tym miejscu, gdzie ten pacjent przechodził, to sobie tam kawkę położył. W ogóle najlepiej, żeby jeszcze coś się dostało do tej kawki i wypił. Tak rzeczy walące w zdrowy rozsądek, że myślałem, że nie da się tego wytłumaczyć, ale owcom wszystko można było wytłumaczyć. Wytłumaczono to, że on nie mógł mieć kombinezonu, bo w kombinezonie nie widać, jak się idzie. Nic nie widać.
[02:54:14] - Myślałam, że nie widać jak się kawę pije.
[02:54:17] - Też. Nie można wypić kawy w takim kombinezonie, bo trzeba zdjąć. Ale ludzie to kupują, kupują tego typu rzeczy. Jest to coś niebywałego. Zresztą to nie jedyny przypadek. Inny przypadek był, jak te ekipy wszystkie CNN, ABC tych telewizji różnych filmowały te wypadki, że ten człowiek ożył. Nagle nie żyje. On ożył, on ożył! Jednak jest.
[02:54:41] - It's alive!
[02:54:43] - It's alive. Ja myślę, taki kabaret zrobili. Ten gość nawet nie był gdzieś tam, czy pijany był, czy coś tam mu się stało, czy w ogóle symulował i mówili, że on na Ebolę choruje, w ogóle żadnych wymiotów nie miał, żadnej krwi i tak dalej. I nagle on ożył i tak dalej. A oni już chcieli go jako nieżywego, jako trupa zabierać, a on nagle ożył. Taki kabaret.
[02:55:08] - To były drgawki przedśmiertne.
[02:55:12] - A gość się normalnie porusza, patrzy gdzieś tam, a jego chcą zabierać już do kostnicy czy w ogóle spalić go do krematorium, bo przecież to na Ebolę chory jest i tak dalej. Takie bzdury. Tam ludzie gdzieś zgromadzeni, którzy widzą i wiedzą. Ci ludzie w Afryce wiedzą, że to jest ściema kompletna, być może jest tam gdzieś ta Ebola, gdzieś występuje, nie mówię, że nie, ale zrobione z tego igły widły kompletne. I tak jak mówisz, że może być to faktycznie broń biologiczna i coś jest na rzeczy, o tym się mówi, że ten wirus jest bardzo dziwny. Ale whistleblower, który badał tę Ebolę z CDC chyba, czy z jakiejś innej organizacji badającej, medycznych Organizacji rządowych stwierdził, że Ebola to jest po prostu wirus, który żywi się, czy właściwie usuwa z organizmu witaminę C, po prostu z komórek. I dlatego on jest tak groźny. I stąd ten szkorbut, stąd ten zgnilec. Zgnilec to jest szkorbut. To jest to samo.
Tylko że dzieje się w bardzo szybkim czasie i dlatego są te krwotoki. Dlatego te wydzieliny z organizmu po prostu są wyrzucane. Dlatego żyły pękają, krwotoki wewnętrzne, bo ten szkorbut następuje natychmiast, a nie tak jak w przeciągu miesiąca czy nawet kilku miesięcy, tylko natychmiast.
[02:56:45] - Facet, który tłumaczył, na czym polega ta choroba, stwierdził, że od momentu zarażenia się do tych objawów i tak dalej, to długi czas mija. Także wydaje mi się, że też ciekawe jest to, że ile ludzi tyle teorii, ale na przykład strasznie mnie zadziwiła jedna rzecz. Mianowicie jeden z amerykańskich celebrytów, taki facet, który zasłynął w mediach tym, że pobił swoją dziewczynę. Nazywa się Chris Brown. To taki, nie wiem, czy on jest raperem, czy co, bo ja nie słucham tego, więc nie orientuję się. W każdym razie to jest czarny piosenkarz. On podał do mediów tekst, że on uważa, że ten wirus Eboli służy kontroli populacji ludzkiej. Także obserwujmy Chrisa Browna, czy jego nagle szlag nie trafi i nie zginie w dziwnych okolicznościach, bo ja bym się wcale nie zdziwiła.
[02:57:38] - To jest jakiś komik, tak? Ten Chris Brown.
[02:57:39] - Nie, to jest jakiś raper chyba, czy jakiś celebryta w każdym razie, ale on głównie słynął z tego, że lał tą swoją jakąś biedną dziewczynę. A teraz znowuż wyleciał z tym tekstem. I też jest to ciekawe, bo w sumie to nikt się nie wypowiada chyba za bardzo w temacie tej Eboli z tych celebrytów, a on tutaj nagle wyskoczył. Pytanie, czy właśnie-
[02:58:06] - Panie świecą nad jego duszą.
[02:58:08] - Niby że menda, ale kurczę, jeżeli mu się coś stanie, to będzie to znaczyło, że chciał dobrze, nie? Może się postanowił zrehabilitować za okładanie biednej, niczego niewinnej kobiety.
[02:58:23] - No tak, tak.
[02:58:24] - A tutaj na czacie pojawiło się pytanie. Mrozu pisze, że facet na lotnisku był bezpieczny, ponieważ ja wcześniej powiedziałam, że Ebolą ciężko się zarazić. No więc właśnie chodziło o to, że to był tak jakby show, przewożenie tej pielęgniarki. Natomiast gdyby to faktycznie tak było, że trudno się tym zarazić i że to jest powiedzmy bezpieczne, bo wydzielinę, to oni by nie potrzebowali tych kombinezonów. Dlatego że przecież jak chodzimy normalnie, to nie, za przeproszeniem, nie sramy pod siebie i nie rzygamy przed siebie, jeżeli idziemy gdzieś, w związku z czym nie mieliby się jak zarazić. Natomiast nie wiem, Mrozu, czy widziałeś, czy widziałaś — nie wiem, przepraszam, czy jesteś chłopakiem, czy dziewczyną — czy widziałeś ten filmik, bo po prostu oni są w tych takich kombinezonach jak właśnie w filmie jakimś katastroficznym, a ten facet sobie normalnie na lotnisku podchodzi w krótkim rękawku i jest super. To jest przestawienie.
[02:59:38] - I niemalże dotyka tego łóżka, na którym mogły być te wydzieliny.
[02:59:42] - No dokładnie.
[02:59:42] - Poza tym też mogły być wydzieliny na tym kombinezonie, bo też mogła tam czy zarzygać, czy coś tam. Różnie to mogło być. No nie wiem, czy to jest czczone.
[02:59:49] - Pokrocie mogło być.
[02:59:51] - Tak. On nie jest w 100% szczelny i tam trzymał. Nie no, to jest po prostu absurdalne. To jest złamanie wszelkich zasad, takich, które są ustalone. Procedur tych medycznych, które tam były ustalone. Więc równie dobrze mogliby ją bez kombinezonu przetransportowywać, bo co za różnica? I tak tam się kręcili ludzie bez kombinezonu, prawda?
[03:00:21] - To jest po prostu złamanie wszelkich norm bezpieczeństwa. Dlatego że po prostu w momencie, gdyby faktycznie coś było na rzeczy, to ten człowiek, który podszedł do nich w tym filmiku, powinien być automatycznie odizolowany, wsadzony do izolatki, odkażony i po prostu zupełnie inaczej by to wyglądało. Po prostu to były jajca. Na takiej zasadzie, nie wiem, jak...
[03:00:56] - Benny Hill.
[03:00:57] - Dokładnie. Benny Hill.
[03:01:00] - Jak tam biega i tam go ganiają.
[03:01:04] - No jeszcze powinien podbiec i zrobić taki ten klepanie po główce tej pielęgniarce i uciec. No jaja sobie... Wydaje mi się czasami, że-
[03:01:13] - Jeszcze za tyłeczek pach! Po główce i w tyłek pach!
[03:01:18] - Wydaje mi się czasami, że ktoś, kto organizuje takie akcje, uważa, że ludzie są po prostu skrajnie już tak zidiociali, że własnej głowy od dupy nie odróżniają i po prostu można im każdą bzdurę wcisnąć i po prostu połkną to jak młode pelikany. Jeszcze tak nie jest. Być może będzie tak w momencie, kiedy nasze dzieci będą dorosłe. Mam nadzieję, że nie.
[03:01:43] - Już trochę jest. Ludzie po prostu wytłumaczą wszystko. Potrafią wszystko wytłumaczyć. Nawet potrafią wytłumaczyć Sandy Hook, o którym też będę chciał wspomnieć.
[03:01:51] - O Jezu, nie proszę, nie naprawdę.
[03:01:54] - Wiem, że dopiero niedawno widziałaś te filmiki, które kiedyś reklamowałem jako rodzice, którzy występowali w CNN-ie, którzy przed chwilą stracili dziecko, a nagle Po prostu zachowują się jakby wygrali czwórkę w totka.
[03:02:15] - Jeżeli ktoś nie widział tego filmiku.
[03:02:19] - A tych filmików jest więcej, a niektóre są takie creepy, takie filmiki straszne, gdzie widać, że dziecko jest zastraszone, gdzieś dziecko jest po prostu duszone wręcz. Są filmiki, na którym rodzice duszą swoje dziecko. Na filmiku w CNN. Ja jestem przerażony, do czego tam dochodzi. Takie rzeczy są. Już nie mówię o tym, bo ten to taki zabawny był trochę filmik z aktorem.
[03:02:45] - Ale powiedzmy tak z grubsza, że wychodzi facet, który ma banana od ucha do ucha, a podpis jest, że jego dziecko zginęło. A on jest taki ucieszony.
[03:02:55] - Ale zamienia się za chwilę. Za chwilkę ciach i zamienia się już w smutnego.
[03:02:59] - Ktoś mu powiedział, że kamera poszła. No to on: „Jezu, cierpię, cierpię, odczuwam ból”.
[03:03:04] - Łzy lecą.
[03:03:05] - Afirmacja. Ból. Ból. Ból.
[03:03:07] - Tak.
[03:03:08] - Jajca jak berety po prostu.
[03:03:10] - Takie aktorstwo na poziomie Korei Północnej. Nie no, troszkę lepsze może. Na poziomie polskiego filmu albo argentyńskiego.
[03:03:18] - Argentyna.
[03:03:19] - Argentyna dokładnie. Ja uważam, że w Sandy Hook nikt nie zginął. Po tym, co widzieliśmy, po tym, co potrafię ocenić, zobaczyć, ja uważam, że tam nikt nie zginął. Już dzisiaj mam taką wiedzę.
[03:03:35] - Ale słuchaj, nawet przez to, że jak to było, to myśmy się kłócili o tego chłopaka, który strzelał. Ja nie wiem, czy ty pamiętasz, że ja mówiłam, że z tymi zaburzeniami, które były podane, że on ma, to on do końca za siebie nie odpowiadał. Więc to też wychodzi na to, że być może obydwoje mieliśmy tak na serio trochę racji, bo prawdopodobnie jego w ogóle nie było. Więc ja twierdząc, że to jest niemożliwe, ty twierdząc, że to jest możliwe, w sumie wyszliśmy na plus. Jesteśmy do przodu. Oh yeah.
[03:04:07] - Do przodu razem. To jest coś potwornego. I wyobraźcie sobie najbardziej cenzurowany film w 2014 roku to nie był film o Eboli, to nie był film o Robinie Williamsie, o Joan Rivers, o Baracku Obamie, który jest gejem, a jego żona jest transwestytką. O filmach o Bilderbergu 2014. Nawet to nie były filmy o katastrofach lotniczych, o których mówiliśmy dzisiaj, o MH17, MH370, które zaginął 7 marca. Nawet to nie były filmy o Smoleńsku, które do dzisiaj są produkowane. To nie były filmy o Ukrainie ani o fałszerstwie referendum w Szkocji. Nie były to też filmy, o których sobie jeszcze powiemy, o ścięciach ISIS. Chyba zostawimy te ścięcia, bo to też jest temat na inną, na dłuższą rozmowę o tych ścięciach, o tych ludziach, bo filmiki też są bardzo creepy, które też tam się śmieją na tych filmikach dosłownie wszystkich. Te rodziny po prostu się śmieją.
[03:05:07] - Ścinaj mnie, ścinaj. Jezu, cieszę się. Rób to mój terrorysto. Ścinaj mi tą główkę. Jezu, jaram się.
[03:05:13] - Dokładnie. Persefono do ciebie pytanie zatem i do słuchaczy: jaki był najbardziej ocenzurowany film w 2014 roku na świecie?
[03:05:28] - Najbardziej ocenzurowany film z tych wszystkich filmów?
[03:05:32] - Ze wszystkich filmów na świecie w 2014 roku.
[03:05:35] - Z tych wszystkich filmików, tych takich.
[03:05:38] - Nawet dużych filmów. Wszystkich, jakie potrafisz sobie wyobrazić.
[03:05:42] - Zaczekaj teraz. Nie wiem, bo mi teraz przychodzi do głowy, że teraz ma być jakiś film o dyktatorze z Korei, który w ogóle jakieś jajca są i przecież przez to było włamanie do Sony i tak dalej.
[03:05:54] - Ale nie jest cenzurowany, bo oni sami po prostu nie chcą go, ale to wiadomo, że to jest jakaś pewna gra, gdzie potem chcą więcej zarobić na tym filmie, bo każdy potem pójdzie na ten film. To jest taka strategia trochę marketingowa, ja uważam. Nie, to był film „We Need to Talk About Sandy Hook”.
[03:06:13] - A to...
[03:06:14] - Dwugodzinny film.
[03:06:16] - Przyznam się, że go nie znam.
[03:06:18] - Ten film jeżeli tylko się gdzieś na YouTubie pojawia, od razu blokują ci konto, wywalają ten film. A ten film jest stworzony na licencji Creative Commons. On nie ma praw autorskich. To nie ci autorzy tego filmu blokują dostęp do tego filmu, tylko wszyscy inni. Właśnie ci ludzie, którzy stworzyli Sandy Hook. A to są agendy rządowe. To są globaliści, którzy chcą zabrać broń, bo przede wszystkim chodzi o to, żeby zabrać broń ludziom. I ci ludzie, którzy stoją za tym Sandy Hook całym, blokują właśnie ten film. On jest dwugodzinny. Można sobie na szczęście zobaczyć, bo w internecie nie da się w 100% zablokować całego internetu.
Nie da się. Po prostu jest to nierealne. Nie można wyłączyć internetu. Zgaś ten internet. Nie da się tak. Jak coś już w internet wpłynie, to będzie. Co prawda nikt o tym nie informuje, nikt nie mówi o tym filmie, a jest rewelacyjny. Pokazuje te wszystkie filmiki zebrane w jedno z komentarzami, z omówieniem, jak wyglądała oficjalna wersja, jak wygląda prawdziwa wersja, która miała miejsce. Pokazane takie filmiki, które świadczą o tym, że to jest jedna wielka ściema po prostu. Jedna wielka ściema.
Jeżeli zobaczycie, polecam wam film. Znajdźcie sobie w internecie „We Need to Talk About Sandy Hook”. Nie ma polskiej wersji jeszcze zrobionej, ale po prostu jest rewelacyjny. Polecam ci Persefono, żebyś zobaczyła sobie ten film. Ja jeszcze całego go nie widziałem, ale widziałem połowę. Połowa wrzuciła mnie w glebę dosłownie. Na ziemię zrzucił mnie ten film, bo myślałem, że Sandy Hook to jeszcze nie wiemy, co jest, że to mogły te dzieci zginąć. Po tym filmiku uważam, że to jest ściema kompletna. Tam nikt nie zginął. Po prostu zrobiono hucpę wielką po to, aby zabrać ludziom broń w Stanach, żeby globaliści mogli zrobić to, co chcą zrobić, czyli zrobić na świecie jedno wielkie państwo faszystowskie.
Tak to wygląda. Sama zresztą oceniasz, że ten gość to ewidentnie coś nie tak jest z tym rodzicem.
[03:08:41] - Nie, to trzeba zobaczyć, bo szczerze mówiąc, jak ja to zobaczyłam, to mówię: „Jacek, generalnie dobra, zobaczę sobie ten filmik. Okej.” I odpalam, wtedy mówię: „Ja pierniczę . Facet ewidentnie widać, że aktor. Wydepilowane brewki z makijażykiem podpierniczone, żeby ładnie wyglądał. Zobaczył kamerę, poczuł moc. A tu nagle ktoś mu powiedział: „Stary, kręcimy cię”. To on: „Boże, wpadam w rozpacz”. Bez kitu. Widać to idealnie na tym filmiku. I to jest kolejny przykład na to, jak robią z ludzi idiotów.
[03:09:27] - Czy możesz przypomnieć, jak się nazywał ten gość? Bo mi to wypadło.
[03:09:31] - Nie pamiętam.
[03:09:32] - Nie masz teraz tego filmiku?
[03:09:34] - Byłam na tyle wkurwiona, żeby nie patrzeć, jak on się nazywa.
[03:09:37] - Dobrze. Będzie ten filmik oczywiście później w linkach do zobaczenia, ale na pewno znacie. Ja o nim wiele razy mówiłem. Już od prawie dwóch lat mówię o tym gościu i ogólnie o tych filmikach z Sandy Hook. Lekarz, który opowiada zupełne bzdury, który w ogóle nie wygląda na lekarza, tylko na aktora. Zachowuje się jak aktor, który jest niby lekarzem. Tak to wygląda wszystko. Wygląda, jak by ci ludzie grali.
[03:10:07] - Nie zarobili na honorarium. Co tu powiedzieć?
[03:10:09] - Nie, kupę forsy. To są tak zwani crisis actors, czyli kryzysowi aktorzy. Jak była kryzysowa narzeczona, to są kryzysowi aktorzy. Są wynajmowani do tych sytuacji, które wymagają ludzi, którzy mają odegrać pewne role. I nawet ci ludzie, którzy zajmują się badaniem tych spraw, pokazują, że ci ludzie są zupełnie kimś innym, że ci ludzie grają jakąś rolę gdzieś tam, a tak naprawdę są innymi osobami. Taką osobą, która też jest agentem, był niejaki Charlie Veitch z Wielkiej Brytanii, który też odgrywał. Był kryzysowym aktorem, a tak naprawdę był agentem MI6, który w kontrwywiadzie pracował i niszczył środowiska zajmujące się spiskami. I on na początku mówił, badał 9/11. Love Police taką założył. Love Police, wychodził z megafonem i wrzeszczał różne rzeczy i tak dalej.
I potem nagle on zrobił taką woltę i to kompletna porażka była. On myślał, że za nim pójdą miliony ludzi i tak dalej, bo był przystojny, miał wokół siebie dużo dziewczyn. Wiadomo, jak to się robi z agentami. Potem pojechał, zaprosiło go CIA, jakieś FBI, jakieś rzeczy o 9/11. I potem zmienił o 180 stopni zdanie o 9/11 i powiedział, że to 9/11 tak wyglądało, jak mówi rząd amerykański. Zrobił taką woltę i myślał, że miliony ludzi pójdą za nim. Tych takich, którzy się zajmują spiskami. A tu niespodzianka. Po prostu został sam . Praktycznie nikt za nim nie poszedł i wszyscy stwierdzili, że to jest agent.
Zaczęto szukać w internecie. Okazało się, że faktycznie jest na różnych filmikach jako świadek na przykład morderstwa jednego Johna Thomilsona, który został zamordowany przez policjantów i on ujawniał się jako świadek, że faktycznie wersja policji jest słuszna, że ten Thomilson był agresywny, coś tam. Co nie miało miejsca. A jego w ogóle tam nie było na miejscu. Zresztą to jest creepy. Ja o tym kiedyś opowiadałem całą sprawę o Charlie Veitchu. Ten gość jest agentem MI6 i też jest kryzysowym aktorem. Właściwie nie tyle aktorem. Tak, aktorem, bo występował w BBC jako jakiś świadek w garniturku, że jest urzędnikiem. Mówił, że jest urzędnikiem, a przecież ten gość był teoretykiem spisku jeszcze wtedy.
Po prostu absurdalne rzeczy.
[03:12:45] - Podobną akcję przecież zrobiono na Ukrainie z wynajętymi aktorkami. Jedna babka się okazało, że raz grała matkę, której dziecko ubili, raz grała prawie że zgwałconą, raz że męża jej zabili, a tak ją wozili od jednej wioski do drugiej wioski, fotografowali, kręcili i wrzucali w internet i do mediów. To była wynajęta aktorka, która dla potrzeby odpowiedniej propagandy rozrzucała i ludzie się skapowali, bo charakteryzacja była słaba. To właśnie w tym roku na Ukrainie było. Czytałam cały taki artykuł na ten temat. Tylko że funduszy im brakło. Niestety nie było tak jak u zachodnich kolegów. Każdy łże, jak może, prawda?
[03:13:33] - Tak, dokładnie. To są tego typu wydarzenia i tych kryzysowych aktorów jest coraz więcej. Ja nie uważam, że to są ludzie, którzy są manipulowani. Dzisiaj dla pieniędzy ludzie na przykład sprzedają swoje dziewictwo. Kobiety za 100 tysięcy już sprzedają, nawet chyba za 10 tysięcy. ... euro czy tam funtów sprzedają dziewictwo kobiety. Niektóre kobiety to w ogóle sprzedają się za pięćset euro, niektóre nawet za dwieście euro czy za sto euro, niektóre za tysiąc bardziej luksusowe, prostytutki i tak dalej.
[03:14:09] - Gówiary się sprzedają za dżinsy.
[03:14:11] - Za dżinsy zdarza się, dokładnie. Faceci po prostu robią różne rzeczy. Nie wiem, mogą kogoś zabić za pięćdziesiąt euro, czy za dżinsy też mogą zabić. Kradną na każdym kroku, okradają swoich rodziców ludzie. Po prostu świat dzisiaj stoi na głowie. Jest brak honoru, nie ma też konsekwencji złych czynów. Ktoś popełnia zły czyn, powinien otrzymać konsekwencje swojego czynu. Natomiast jak ktoś kradnie, to jest wypuszczany tego samego dnia z więzienia ze względu na to, że jest mała szkodliwość społeczna. Dopiero jak kogoś zabije, to może trafi na pięć czy dziesięć lat. Kiedyś to była kara śmierci.
Dzisiaj to jest pięć lat za zabójstwo. Jak brutalne, to może na dziesięć trafi, może na piętnaście. Więc tego typu rzeczy są potworne, które się dzieją dookoła. I nie dziwmy się, że przestępstwa będą coraz częstsze. Jeżeli w telewizji jest przemoc, jeżeli jest ten seks, jest promowanie przemocy, gangsta rap i te inne sprawy, Jay-Z i tym podobne bęcwały, które promują prymitywne wartości. Tak to wszystko wygląda. To się mam nadzieję, że zmieni, że ludzie się zaczną budzić z tego snu, który otacza nas, ale to się dzieje bardzo powoli. No i tak to jest Sandy Hook, po prostu wszyscy wierzą, jeżeli w mediach coś powiedzą, nawet coś jest absurdalne, nawet można pokazać takim filmem. Dlatego on jest tak bardzo cenzurowany „We Need to Talk about Sandy Hook", bo po prostu po tym filmie nikt nie może stać obojętny. Nie można powiedzieć, że ja nie wiem, co się stało.
Nie wiem, co było. Po prostu nawet już ktoś jak ma osiemdziesiąt IQ, to troszeczkę do niego coś tutaj dotrze, że kurczę, to tak to wszystko wygląda? Przecież to jest ściema, przecież to jest oszustwo. I to jest niebezpieczne, że do ludzi dotrze, że żyjemy w medialnej fikcji. Żyjemy w medialnej fikcji. Ludzie w to wierzą, natomiast niestety to jest jedna wielka fikcja. I tak jak widzieliśmy z tą Ebolą, że ewidentna sprawa dla nas, dla większości ludzi nie jest to ewidentna sprawa, że to jest coś normalnego. Coś normalnego, że mogą ludzie tam prowadzić tą osobę w tych hazmat suits, w tych biohazard, tych takich strojach, jak z filmu „Outbreak", z tego filmu z Dustinem Hoffmanem. A inna osoba może zupełnie być nieubrana i może sobie tam w krótkim rękawku paradować. I to jest coś normalnego, że tutaj się nic złego nie dzieje, bo ona tam nie dotyka tej osoby, więc nie ma problemu.
[03:17:05] - Będzie żyła, nie?
[03:17:06] - Będzie żyła, ale łóżko może już dotykać, jest okej. Tutaj napisał mi Jan, że na YouTubie jest ten film. Oczywiście, że jest, ale bardzo szybko jest usuwany, także zaraz go nie będzie. Tysiące osób walczą z cenzurą na YouTubie. Po prostu uploadują ten film non stop. U jednego usuwają, drugi wrzuca i tak w kółko. Zakładają nowe konta. Po prostu YouTube nie ma szans wygrać z kilkoma tysiącami osób, które aktywnie działają na YouTubie. Nie jest w stanie, dlatego próbują to robić, z różnych miejsc to usuwać, ale niestety nie. To jest bardziej usuwane niż jakieś muzyczki, które walczą korporacje, żeby nie pojawiały się i tak dalej.
Także ten film jest najbardziej cenzurowanym filmem w 2014 roku. Polecam wam go zobaczyć, jeśli jeszcze możecie, bo jeszcze jest internet, a mogą internet zgasić. Kto wie? Może to nastąpić. W Egipcie zgasili na dwa tygodnie internet. No nie, tak było? Perséfono pamiętasz chyba, jak zgaszono internet.
[03:18:22] - Jak zgaszono internet gdzie?
[03:18:23] - Zgaszono internet w Egipcie. Były egipskie ciemności.
[03:18:27] - A, w Egipcie.
[03:18:27] - W Egipcie tak, na dwa tygodnie zgasili internet. Jednak udało się.
[03:18:30] - Myślałam, że coś przegapiłam.
[03:18:31] - Niektórzy mówili, że się nie da zgasić internetu. Po prostu jednym przyciskiem wyłączyli cały internet. Pach i nie ma internetu. Tak zrobili i to się da wszędzie i w Polsce to zrobić i w Stanach. Absolutnie wszędzie da się to zrobić. Oczywiście konsekwencje dla gospodarki byłyby tragiczne, opłakane, ale mogliby to zrobić. Mają możliwości wyłączenia internetu.
[03:18:53] - Ale się nie strasz człowieku. Noc jest późna, ludzie spać nie pójdą przez ciebie. Będą siedzieć przy kompie, patrzeć, czy im internet nie wyłączyli.
[03:19:00] - Nie jest to takie proste, żeby to zrobić, bo nadaję, tutaj nikt nie cenzuruje. Można mówić, co się chce. To jest właśnie niesamowite. W internecie można mówić, co się chce, nikt nie blokuje.
[03:19:18] - Jeszcze.
[03:19:19] - Cały czas. Ileś lat już nadaję i nie ma problemu. Nikt nie wyłączył, nikt. Nawet ABW całe. Całe ABW, całe WSI, a teraz Agencja Wywiadu AW, AK, czyli Agencja Kontrwywiadu AKW. Te wszystkie instytucje próbują cenzurować, robić różne szutki i nic nie mogą zrobić. Nie mogą ocenzurować, nie mają takiej możliwości.
[03:19:46] - No tak, bo zawsze ktoś zrobi jakieś kopie, coś tam popowiela i się zepsują.
[03:19:55] - Tak, ale cały czas tu widzę, że też niektórzy słuchacze teorii też nie ma szans ich przekonać, że Ebola to jest fikcja i po prostu coś się nie zgadza na tym filmiku. Że ten człowiek powinien mieć przynajmniej jakiś hazard suit założony, bo są różne rodzaje. Natomiast nic absolutnie on-
[03:20:23] - Ja proponuję zrobić tak: usiądź sobie spokojnie, wygodnie, rozluźnij się, ale nie za bardzo i wyłączyć myślenie. Naprawdę czasami się przydaje. I również włączyć w sobie taką opcję, że druga osoba może mieć swoje zdanie i czasami również zdarza się tak, że może mieć rację i należy być elastycznym, a nie kopać się z koniem, bo to do niczego nie prowadzi. Widzę, że tutaj wszyscy się twardo produkują, że on jej nie dotknął, on się nie mógł zarazić. A nikt nie patrzy pod tym kątem, o którym wspomnieliśmy, że facet tam w ogóle podszedł. A przecież dla normalnego, przeciętnego człowieka podejście do osoby, która jest zarażona chorobą, która ma śmiertelne skutki. Hello? To jest trochę dziwne. Budzimy się ludzie. Wake up!
[03:21:20] - Czyli sugerujesz, że ten człowiek mógł wiedzieć, że Ebola to fikcja?
[03:21:25] - Mi się wydaje, że on mógł wiedzieć.
[03:21:28] - Ale przecież to zaprzecza zdrowemu rozsądkowi, bo Ebola nie jest fikcją. Ebola zaraża miliony ludzi na świecie, więc jak ten człowiek mógł uważać, że to jest fikcja? Wytłumaczeniem jest, że miał 80 IQ, że po prostu nie rozumiał pewnych rzeczy, nie rozumiał, że Ebola może go zarazić.
[03:21:49] - Tutaj ktoś pisze: a piloci? Niestety nie wiemy, czy piloci byli ubrani w specjalne ubranka ochronne, czy nie, więc ciężko stwierdzić. Ale w sumie dobre pytanie.
[03:21:59] - Siedzieli już w kabinie.
[03:22:01] - Siedzieli albo mieli śluzę założoną, ewentualnie nażarli się witaminy C i wpieprzyli kapustę kiszoną. Przecież wszystko jest możliwe. W każdym razie fakt jest faktem. Zarażenie zachodzi w kontakcie z płynami ustrojowymi. To, że tak mówią, to nie znaczy, że tak musi być w dzisiejszych czasach. To jest właśnie problem XXI wieku. To, co mówią oficjalnie, wcale nie musi być prawdą. To jest chyba proste. Jeżeli ktoś komuś mówi, że zebra, na którą patrzymy, jest słoniem, to nie mamy powodu, żeby wierzyć tej osobie, która nam tak mówi, prawda? W związku z czym ja naprawdę polecam, żeby samemu wyrabiać w sobie własną opinię, bo wydaje mi się, że na dzisiejsze czasy jest to najzdrowsze i pozwoli nam zachować resztki zdrowego rozsądku, który naprawdę się w życiu przydaje.
To jest bardzo ważna cecha. Chcą nas zamordować tak na serio. Dlatego że wystarczy pogadać sobie z dzieciakiem, który dzisiaj chodzi do gimnazjum. To jest coś na zasadzie warzywa, które jest ubrane w kolorowe ubranko. Takie dziecko nie ma własnego zdania, nie ma własnego gustu, nie ma żadnej wiedzy, nie ma żadnych podstaw. I generalnie jeżeli mu się powie, że kupa to czekolada, to on będzie tak myślał. To jest straszne ludzie, naprawdę. Weźmy się obudźmy i myślmy samodzielnie, bo naprawdę może być ciężko.
[03:23:44] - To po co oni byli tamci ubrani? Jeżeli to jest tak ciężkie zarażenie, to powinna być tylko ubrana ta osoba w ten strój hazard suit. A te osoby, które ją prowadziły nie powinny być już ubrane. Nie muszą być ubrane, bo przecież i tak nie zarażą się, bo nie ma tam kontaktu z płynami ustrojowymi przecież już wtedy.
[03:24:03] - Tutaj jeden pisze, że to nie musi być prawda to, co ja mówię. Absolutnie to nie musi być prawda, co ja mówię. Ja wysnuwam tylko własne wnioski i opieram się tylko i wyłącznie na własnych sądach. Absolutnie nie było mnie w tym miejscu i nie jestem w stanie stwierdzić, czy faktycznie tak było. Nie jestem lekarzem i nie wymyśliłam Eboli, w związku z czym nie wiem, czy Ebola jest prawdziwa, ale mogę powiedzieć to, co obserwuję i jakie wnioski z tego mi wychodzą.
[03:24:36] - Czyli albo fikcja, Ebola to fikcja, albo po prostu ten człowiek jest niespełna rozumu, który tam pochodził.
[03:24:44] - Jest świrem. Tak jak mówiłam już parę razy, jest absolutnie wszystko możliwe, a szczególnie w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe.
[03:24:52] - Tych świrów było znacznie więcej. Ja pamiętam też wszyscy w tych hazard suits byli ubrani w tej Afryce. Te filmy, oczywiście to ściema kompletna. Ubrani, a obok gdzieś tam w ogóle wystają. Można powiedzieć, że zapakowali go gdzieś do karetki, ale otwarte drzwi były do tej karetki, tam ludzie zaglądali, po prostu taka ściema jest. Jak ja to zobaczyłem, to się śmiałem. Normalnie pięć minut się śmiałem, oglądając te filmiki z Afryki. Ja wiem, że to bezczelnie śmiać się z ofiar tej strasznej choroby, ale po prostu dla mnie to jest fikcja. Dla mnie to jest fikcja, bo ludzie tam się śmieją. Ci Afrykańczycy widać, że się śmieją, że widzą, że to jest ściema.
Oni widzą, że ściema jest na tych ulicach w Mogadiszu czy gdzieś innych tam miastach, nie wiem których dokładnie, w Gabonie czy innych krajach. Każdy, kto ma 100 IQ wystarczy mieć, naprawdę 100 IQ wystarcza, żeby ogarnąć ten temat, że to jest po prostu fikcją. Nie ma opcji takiej, że może być coś fikcją i prawdą. Nie. Albo coś jest fikcją, albo jest prawdą. Nie ma możliwości pośrednich, że trochę fikcją, trochę prawdą. Nie. Dobrze, niby może być. Mogą być aktorzy w Sandy Hook i mogło dojść do Sandy Hook, ale to się nie klei zupełnie.
[03:26:26] - Wtedy byś miał sytuację, w której mordowali aktorów i wtedy jest kompletnie bez sensu.
[03:26:33] - Tak, można dochodzić daleko do absurdu, ale fikcja, czyli kłamstwo. Mamy po prostu kłamstwo dookoła i tak to wygląda. To kłamstwo z tą kobietą, która zmarła na Ebolę. Później się okazało, że to nie na Ebolę zmarła. Jakieś w ogóle historie nie z tej ziemi.
[03:26:56] - W sumie z tą Ebolą to jest ciekawe, że tego wirusa odkryto w latach 70. w Afryce i pierwszy chory z Konga pochodził. Ale jak się tak zastanowię, to nie jestem pewna, żeby tam jakoś niesamowicie nagłaśniali, że jest ta Ebola, że się można zarazić w tym Kongu. Bo generalnie w Kongu to zawsze było przerąbane, odkąd pamiętam, ale akurat nie wiem, czy od Eboli. I w sumie tak nagle ta Ebola wyskoczyła, że Jezus Maria, Ebola. Zawsze było, że jest AIDS i wszyscy sobie zdawali sprawę z tego, że w Afryce, tak samo jak było w przypadku tamtych całych piłkarskich spraw sportowych, że przecież tam ostrzegali przed prostytutkami w Afryce, że można się zarazić HIV-em i tak dalej. Natomiast z Ebolą siedziało cicho. I nagle ta Ebola tak się pojawiła. Pytanie dlaczego?
[03:28:06] - Potrzebują różnych rzeczy do zastraszania społeczeństw. Oni chcieli wprowadzać zombienie, czyli że ta Ebola zombiaków robi z ludzi i chcieli później, wiadomo, że dużo ludzi by przeżyło tą Ebolę i tak dalej, zabijać zombiaków. Uczą ludzi, że z zombiakami mają walczyć. Będziemy teraz zabijali. Szkolą w ogóle. Są szkolenia robione w Stanach też, żeby zombie zabijać. Że będą chipować ludzi, czyli będą wkładali RFID, żeby każdy czuł się bezpiecznie, żeby każdy wiedział, kim jest, że na przykład nie ma dokumentów. Jest jakiś zombiak, który idzie, ale ma RFID w ręku, to możemy sczytać, kim on jest, co i jak robi. Idzie jak zombiak. Mózgi jeść, mózgi, mózgi jeść.
[03:28:58] - Ty się śmiejesz, ale w Stanach Zjednoczonych to jest w ogóle jakaś patologia z tym zombie, bo tam są ludzie, którzy autentycznie wierzą, że coś takiego istnieje, chodzi i wysysa mózgi.
[03:29:08] - Ja pamiętam, były takie filmiki kiedyś, że jeden tam drugiego jadł. Tylko nogi były oczywiście pokazane, że jedna osoba mózg zjadała drugiej. Tego typu fejki właśnie były robione.
[03:29:19] - Ale tam są ludzie, którzy w to wierzą na takiej zasadzie, jak ja wierzę, że teraz z tobą rozmawiam, bo mam pewność taką. I ludzie po prostu żyją i się boją z domu wychodzić, bo im się wydaje, że zaraz zza śmietnika wyskoczy zombie i rzuci mu się na głowę, zacznie mu mózg wysysać przez ucho. To jest po prostu jakaś patologia.
[03:29:40] - Ludzie wierzą w zombie. Naprawdę ludzie wierzą w zombie w Stanach czy nawet w Europie niektórzy. Za dużo filmów oglądają.
[03:29:48] - Ja rozumiem w Afryce w zombie wierzyć. Na Haiti, gdzie jest kultura voodoo i oni tam robią jakieś cuda, że potrafią jakiegoś człowieka wprawić w taki trans, że on faktycznie chodzi jak to zombie. Natomiast żeby jakiś człowiek, który ręki nie ma, nogi nie ma, uchem mu się mózg wylewa, ale lezie i chce mnie zamordować. Hello. Jakbym zobaczyła coś takiego, bym się śmiać zaczęła. Potem zaczęłabym spieprzać, ale to już jest inna sprawa.
[03:30:21] - Dokładnie. Cóż, myślę, że możemy powoli zakończyć audycję, bo chyba wszystkie tematy poruszyliśmy. Czy jeszcze jakiś temat masz w zanadrzu, Persefono?
[03:30:41] - Nie, wiesz co, chyba obgadaliśmy wszystkie najbardziej przedziwne sytuacje, które miały miejsce w ostatnim roku. Jeszcze jedyne co mi z tym Malezjanem, to że ci Illuminati, bo to był samolot numer 404, a w internecie wyskakuje Error 404, w związku z czym to na pewno iluminaci zaatakowali ten samolot. To jedyne, co mi teraz przyszło do głowy, bo w sumie jest wpół do czwartej.
[03:31:10] - Tak, dokładnie. Trochę przedłużyliśmy, ale to są ważne sprawy, z Ebolą. Zresztą Boston Bombings, przecież o tym już nikt nie pamięta. Na szczęście jeszcze jeden żyje i wie, jaka jest prawda. Ten z braci niedoszłych zamachowców.
[03:31:24] - On żyje? Myślałam, że go zastrzelili.
[03:31:26] - Jednego zastrzelili, drugi jeszcze żyje, ale nie ma nic. Nie ma dostępu do niego kompletnie. Nie wiadomo, co się dzieje. On niby siedzi w więzieniu gdzieś tam. Nic. Kompletnie jest cisza, nie ma dostępu do niego. Media nie mają do niego dostępu i prawdopodobnie może już nie żyje, bo nie wiemy tego. Tylko że powiedzą to za jakiś czas, że on po prostu zmarł. Ten drugi z braci, bo on wie, jaka jest prawda. Tam mnóstwo było takich faktów, które przeczą rzeczywistości, to znaczy takiej, że prawdopodobnie oni nie zginęli w ogóle w zamachach na Boston Bombings, że wrobiono tych ludzi.
Coś niebywałego się odbywa po prostu w Stanach non stop. Ja nie mówię, że we wszystkich zamachach to jest fikcja. W niektórych faktycznie zamachach giną ludzie. To nie jest tak, że nie ma wariatów. Zawsze wariaci znajdą, ale po prostu wię-- Tworzy się bardzo dużo wariackich miejsc, tak jak Sandy Hook. Sandy Hook zresztą było umieszczone w Batmanie, że tam ma być jakiś zamach i na mapie jest napisane Sandy Hook. Nie wiem, czy znasz to, Persefono.
[03:32:48] - Ciężko mi stwierdzić z tego-
[03:32:50] - Batman początek chyba film czy coś takiego. Tam, gdzie on walczy nie z Jokerem, tylko walczy z tym, jak on tam się nazywa. Taki wariat też. Bane chyba. Z Bane'em i tam jest Sandy Hook atak. Mogę się mylić, bo może-
[03:33:09] - W pierwszej części. Bane jest w trzeciej części. Natomiast Strach na wróble jest w pierwszej części.
[03:33:20] - Aha. Ja za bardzo się nie znam na tych filmach, nie oglądałem ich. Wcześniejsze właśnie tak jak zaczęłaś, to skończymy od tego, co zaczęłaś, czyli od tego reżysera pierwszych Batmanów, czyli byłego męża-
[03:33:36] - Tima Burtona.
[03:33:37] - Tima Burtona, byłego męża Bonham Carter pani. I te Batmany mi się najbardziej podobały. Były bardzo fajne, takie komiksowe.
[03:33:47] - Baśniowe przede wszystkim takie w baśniowych-
[03:33:50] - Takie komiksowe bardziej, a nie taka rzeczywistość zupełna. Wiadomo, Batman nie może być rzeczywistością, to jest fikcja komiksowa, więc to mi się podobało u Burtona. I taki świat bardzo sugestywny, bardzo fajny, który zawsze sobie wyobrażałem, że tak właśnie ten świat Batmana wygląda. Wiadomo, to oglądało się te Batmany, jak miało się ileś lat. Pamiętam 90. rok, czy nie pamiętam, ten pierwszy. To jeszcze lata 80. chyba był pierwszy Batman.
[03:34:20] - Chyba ten z kobietą kot.
[03:34:25] - To późniejszy był, a ten wcześniejszy z Jokerem.
[03:34:28] - 89. Muszę sobie poukładać. Pierwszy-
[03:34:34] - Był z Jokerem, z Nicholsonem. Rewelacyjna po prostu i rola.
[03:34:39] - Ja wolę tego z Dannym DeVito i Michelle Pfeiffer, bo-
[03:34:42] - Bo lubisz kobietę kota.
[03:34:44] - To jest najlepsza kobieta kot, jaka w ogóle kiedykolwiek była.
[03:34:48] - Taka przerażająca trochę była. Taka wariatka totalna.
[03:34:54] - Bo taka ma być.
[03:34:57] - Dobrze zagrana była, bo były jakieś inne te kobiety koty to takie były-
[03:35:03] - Była z Halle Berry.
[03:35:04] - Ojej, to chyba była porażka jakaś totalna zupełnie.
[03:35:07] - To była masakra. I była też w trzeciej wersji Batmana, tego ostatniego była Anne Hathaway. Dobra, ludzie się dziwią, co ja tak z tymi filmami. Ja po prostu skończyłam szkołę filmową, w związku z czym znam się na kinie. Więc sorry ludzie, po prostu tak wyszło.
[03:35:30] - Także słusznie, bo jednak kino jest powiązane ze spiskami. Miałem zrobić audycję, zresztą miał być zaproszony ekspert, ale myślę, że to jeszcze będzie. Audycję o Stanleyu Kubricku, który był najbardziej spiskowym takim autorem, reżyserem filmów. Chociażby jego ostatni film, który został sfałszowany: „Oczy szeroko zamknięte”, „Eyes Wide Shut”, który to film nie został dokończony przez Stanleya Kubricka, bo dostał ataku serca w dziwnych okolicznościach. Więc tak to myślę, możemy zamknąć filmowo na koniec. Także dziękuję ci, Persefono za pomoc w audycji i omówienie takim właśnie okiem filmowca, spojrzeniem na spiski dzisiejsze. Także dziękuję ci. Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
[03:36:32] - Ja też i tobie też i żeby audycja się dalej pięknie, prężnie rozwijała, a wszystkim słuchaczom życzę spokoju, żeby w nowym roczku też było wszystko lajtowo, żeby się nie przejmowali pierdołami i naprawdę, żeby wszystko wam się naprawdę fajnie układało. I mam nadzieję, że jednak mimo wszystko nie macie mi za złe mojego troszeczkę bardziej takiego specyficznego podejścia do problemów, które przedstawialiśmy i że nawet karaczany zluzują na koniec roku tyłeczki. Także trzymajcie się i zapraszam do „Krwawego Podwieczorku” w Nowym Roku.
[03:37:19] - W Radiu Paranormalium.
[03:37:20] - Oczywiście.
[03:37:21] - Dzięki. Trzymaj się. Wszystkiego dobrego. Najważniejsze co można robić, czyli robić rzeczy słuszne, czyli takie, które otworzą nam wrota nowego świata, lepszego świata, bardziej wolnego świata. I to się po prostu stanie. Czy chcemy, czy nie, ale warto temu pomóc, bo globaliści nie śpią. Oni cały czas knują przeciwko nam i musimy o tym wiedzieć i pamiętać. Trzymajcie się. Miłego weekendu wam życzę. Cześć.
[03:38:44] - Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed, suddenly lost or imagined clean? Did you play with a piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?