Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 29 listopada 2014
Dziś o kontroli umysłu, o której Tomek opowiadał już we wcześniejszych odcinkach "Hiperprzestrzeni". O tym, że gdzies między tymi wszystkimi regulacjami musimy się odnaleźć, by czuć się szczęśliwie... a przynajmniej stworzyć sobie takie wrażenie

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest popularności pojęcia „kontroli umysłu” oraz próbie wyjaśnienia, dlaczego współczesne opowieści o praniu mózgu, tajnych technologiach i oddziaływaniu na ludzką psychikę zyskały tak duży rozgłos. Prowadzący przypomina, że termin ten upowszechnił się w latach 50. za sprawą propagandowej publikacji związanej z CIA, opisującej rzekome programowanie amerykańskich jeńców wojennych przez Chińczyków. W tamtym okresie historia służyła podsycaniu lęku przed komunizmem i możliwością stworzenia człowieka, któremu za pomocą odpowiedniego bodźca można narzucić określone zachowanie. Z czasem motyw ten przeniknął do kultury popularnej i zaczął funkcjonować jako współczesny odpowiednik horroru. Wątek kontroli umysłu zostaje zestawiony z programem MK-Ultra, tajnymi eksperymentami CIA dotyczącymi wpływania na psychikę i zachowanie ludzi. Prowadzący wspomina o stosowaniu LSD, meskaliny, psylocybiny, elektrowstrząsów, hipnozy, izolacji oraz doprowadzania badanych do skrajnego wyczerpania fizycznego i psychicznego. Celem miało być znalezienie „serum prawdy”, sprawdzenie granic ludzkiej odporności oraz ewentualne wymazanie lub zastąpienie osobowości. Zwraca uwagę, że eksperymenty te nie doprowadziły do stworzenia posłusznych, zaprogramowanych agentów, lecz raczej do poważnych uszkodzeń psychicznych i fizycznych. Próby „wdrukowania” nowej osobowości kończyły się destrukcją funkcjonowania człowieka, a nie uzyskaniem użytecznego narzędzia kontroli. Najwięcej krytycznych uwag dotyczy współczesnych teorii, według których ludziom można zdalnie narzucać myśli za pomocą ultradźwięków, infradźwięków, fal skalarnych lub określonych częstotliwości elektromagnetycznych. Prowadzący podkreśla, że wiele osób posługuje się terminami z akustyki i fizyki bez rozumienia ich znaczenia. Wyjaśnia, że ultradźwięki są falami o częstotliwościach wyższych od progu ludzkiego słuchu, a infradźwięki – niższych. Mogą one oddziaływać na organizm, lecz silne impulsy akustyczne wywołują również fizyczne skutki w otoczeniu: drgania, uszkodzenia ścian, podłóg i innych obiektów. Nie można zatem, jego zdaniem, dyskretnie przesłać przez ścianę precyzyjnie zakodowanej osobowości czy rozkazu, ponieważ fale dźwiękowe ulegają odbiciom i interferencji, a skuteczne wykorzystanie ich do takiego celu wymagałoby idealnie kontrolowanych, laboratoryjnych warunków. Podobnie oceniane są twierdzenia o „skalarnych” falach dźwiękowych i wojskowych częstotliwościach, między innymi w paśmie około 430–470 Hz. Prowadzący wiąże te częstotliwości z dawnymi systemami łączności wojskowej, lecz odrzuca interpretowanie ich jako narzędzi kontroli umysłu. Omawia także HAARP, który w popularnych teoriach spiskowych ma służyć sterowaniu ludzkimi myślami lub pogodą. Jego zdaniem instalacje tego typu mogą mieć zastosowania komunikacyjne i militarne, między innymi w łączności z okrętami podwodnymi, ale nie wynika z tego możliwość zdalnego dostrajania się do psychiki każdego człowieka. Żywy organizm jest układem dynamicznym, a wzorce pracy mózgu, serca i całego ciała nieustannie się zmieniają. Bez odpowiedniego implantu lub innego bezpośredniego połączenia precyzyjne oddziaływanie na konkretną osobę za pomocą zewnętrznej częstotliwości uważa za praktycznie niemożliwe. W audycji pojawia się również temat smogu elektromagnetycznego, powodowanego przez telefony komórkowe, sieci bezprzewodowe, nadajniki i urządzenia elektryczne. Prowadzący uznaje go za realne źródło obciążenia organizmu i złego samopoczucia, ale odróżnia jego ogólne oddziaływanie od celowego programowania człowieka. Zwraca uwagę, że aktywność mózgu zmienia się w ciągu doby: podczas snu, relaksu, pobudzenia i stresu występują inne zakresy częstotliwości. Nie istnieje jedna stała częstotliwość, do której można dostroić mózg wszystkich ludzi. Z tego powodu opowieści o tajnych nadajnikach, które jednym impulsem zmuszają całe populacje do określonych działań, uznaje za pseudonaukowe. W praktyce władza dysponuje znacznie prostszymi metodami wpływania na społeczeństwa: przemocą, wojskiem, policją, prawem, mediami, propagandą i marketingiem. Głównym problemem nie jest jednak dla prowadzącego sama techniczna możliwość kontroli umysłu, lecz fakt, że coraz więcej osób opisuje głosy, wizje, poczucie obecności innych bytów i nietypowe doświadczenia percepcyjne, interpretując je jako działanie tajnych technologii. Jego zdaniem część tych przeżyć może być autentyczna, ale błędna bywa ich interpretacja. Człowiek wychowany w kulturze lęku, przemocy i podejrzliwości łatwo uznaje nieznane doświadczenie za atak, inwigilację albo próbę odebrania mu osobowości. W ten sposób współczesne społeczeństwo tworzy własny „horror”: zamiast dawnych potworów i demonów pojawiają się rządy, tajne służby, mikrochipy i fale wysyłane do głowy. W dalszej części prowadzący przedstawia alternatywne wyjaśnienie tych zjawisk, związane z rokiem 2012 i domniemanym przełomem kosmicznym lub cywilizacyjnym. Odwołuje się do dawnych mitów o końcu epoki, przejściu do nowego świata i rozdzieleniu rzeczywistości. Według tej interpretacji Ziemia i człowiek są częścią większego układu energetycznego, a zmiany zachodzące w kosmosie mogą wpływać na ludzką psychikę i percepcję. Pojawia się teza, że Układ Słoneczny przekroczył szczególną strefę Drogi Mlecznej, określaną jako ciemna szczelina lub równik galaktyczny, a wejście w nowe środowisko energetyczne ma powodować narastanie nietypowych zjawisk. W tym kontekście omawiane są rezonanse Schumanna, przedstawiane jako naturalne częstotliwości związane z Ziemią i jonosferą. Prowadzący twierdzi, że ich amplituda ma ulegać niezwykłym skokom oraz że mogą one korelować ze zjawiskami zachodzącymi na Słońcu. Łączy te obserwacje z poczuciem przyspieszania czasu, anomaliami zegarów atomowych, zmianami aktywności słonecznej i zwiększonym promieniowaniem w całym Układzie Słonecznym. Rozwija również hipotezę o wysoko naładowanej chmurze fotonowej lub plazmowej, w którą miał wejść Układ Słoneczny. Zgodnie z tą koncepcją zmiany nie ograniczają się do Ziemi, lecz dotyczą także innych planet, co ma podważać wyjaśnianie globalnego ocieplenia wyłącznie działalnością człowieka. Są to jednak przedstawiane przez niego spekulacje i teorie z pogranicza nauki, a nie ustalenia naukowe. Prowadzący uważa, że wzrost kosmicznego lub planetarnego rezonansu może poszerzać ludzką percepcję. Wspomina o telepatii, empatii, doświadczeniach pozazmysłowych, szamanizmie i stanach wywoływanych przez LSD, psylocybinę, DMT, ayahuascę lub szałwię wieszczy. Jako analogię przywołuje eksperymenty, w których przez delikatne oddziaływanie elektromagnetyczne na mózg ludzie mieli słyszeć głosy, widzieć obrazy i doświadczać zmienionej percepcji. Podobną rolę przypisuje tzw. zwierciadłom Kozyriewa, czyli konstrukcjom z aluminium, w których – według relacji użytkowników – pojawiają się wizje i geometryczne obrazy. W jego ujęciu substancje psychoaktywne oraz takie eksperymenty nie tworzą całkowicie nowych doświadczeń, lecz dostrajają mózg do innych zakresów odbioru i pozwalają dostrzec elementy rzeczywistości zwykle odfiltrowywane przez ludzkie zmysły. Z tą koncepcją łączone są również starożytne budowle i przedmioty. Prowadzący sugeruje, że orientacja piramid w Gizie i Mezoameryce mogła być związana z określonym układem nieba, a nie wyłącznie z kultem religijnym. Przypuszcza, że kamienne konstrukcje, metalowe wypełnienia, złote pokrycia i charakterystyczna biżuteria mogły działać jak urządzenia rezonansowe, wzmacniające lub odbierające energię. Wzory na dawnej biżuterii porównuje do cewek i anten, a techniki obróbki metali interpretuje jako ślady wcześniejszej wiedzy o oddziaływaniach energetycznych. Zastrzega przy tym, że są to jego hipotezy dotyczące możliwego poziomu dawnej cywilizacji, przeciwstawiane tradycyjnemu obrazowi liniowego rozwoju ludzkości. Istotnym elementem audycji jest krytyka dualizmu oddzielającego ciało od umysłu. Prowadzący przedstawia ciało jako rodzaj akumulatora lub biologicznego „skafandra”, który umożliwia świadomości funkcjonowanie w materialnym świecie. Przywołuje również opowieści o pamięci komórkowej i rzekomym przejmowaniu wspomnień lub upodobań dawcy po przeszczepie narządu. W jego przekonaniu człowiek nie jest odizolowaną jednostką, lecz częścią kosmicznego, dynamicznego pola. Zmiany percepcji nie muszą więc oznaczać, że ktoś z zewnątrz przejął kontrolę nad umysłem; mogą być skutkiem zetknięcia się z szerszym zakresem rzeczywistości, do którego współczesna cywilizacja nie przygotowała ludzi. W audycji rozwijana jest także hipoteza „trzech dni ciemności”. Prowadzący przypuszcza, że przejście potężnej fali energetycznej przez Układ Słoneczny mogłoby doprowadzić do interferencji fal i czasowego zniknięcia Słońca oraz gwiazd z widoku. Zjawisko miałoby przypominać chwilowe wygaszenie obrazu nieba podczas dostrajania się atmosfery i Ziemi do nowego rezonansu. Łączy tę możliwość z przekazami Majów, motywem trzydniowych przejść obecnym w różnych religiach oraz z prognozami przypisywanymi NASA. Zastrzega, że nie są to przewidywania, lecz bardzo mocna hipoteza oparta na spekulacjach dotyczących fal poruszających się szybciej niż światło, chmur plazmowych i zmian rezonansów planetarnych. Zdaniem prowadzącego opisy głosów, wizji i kontaktów z innymi bytami mogą być więc przejawem poszerzającej się percepcji, a nie dowodem na programowanie przez rządowe urządzenia. Osoby mocno przywiązane do materialistycznego obrazu świata mogą reagować lękiem, ponieważ doświadczenia te nie mieszczą się w ich dotychczasowym modelu rzeczywistości. Wtedy próbują je wyjaśniać w kategoriach polowania, prześladowania i kontroli. Prowadzący uważa, że powszechna kultura strachu wzmacnia takie interpretacje. Zamiast pytać o własną psychikę, relację ciała i umysłu oraz możliwe kosmiczne uwarunkowania percepcji, ludzie tworzą opowieść o tym, że ktoś wszczepił im mikrochip albo przesyła rozkazy falami. Końcowa refleksja dotyczy szerszego kryzysu cywilizacyjnego. Prowadzący wskazuje na przemoc państw, wojny, działania wielkiego biznesu, propagandę i system społeczny oparty na relacji dominacji oraz lęku. Uważa, że właśnie te realne mechanizmy są skuteczniejszymi narzędziami kontroli niż fantastyczne urządzenia do zdalnego sterowania umysłami. Jednocześnie interpretuje współczesne napięcia jako możliwy przejaw przemiany cywilizacyjnej i kosmicznego „przesilenia”. Jeśli ludzka percepcja rzeczywiście się poszerzy, kłamstwo, manipulacja i społeczne role mogą stać się trudniejsze do utrzymania, ponieważ ludzie mieliby lepiej odczuwać emocje i intencje innych. Zamiast podsycać strach przed mind control, proponuje patrzeć na te doświadczenia jako na konfrontację człowieka z własną świadomością i z szerszą, wciąż niepoznaną rzeczywistością.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).