[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich internetowych radiach: w Radiu na Fali oraz Radiu Paranormalium. Dzisiaj mamy 21 listopada. Data zwykła, można by było powiedzieć. Prawie tydzień po wyborach w Polsce i jest dużo newsów. Mam dużo newsów, nie tylko związanych z Polską. Przede wszystkim raczej spoza. Natomiast o kilku chciałbym powiedzieć. Możecie oczywiście wejść na stronę czy teraz, czy po audycji.
Strona audycji teoriachaosu.com, gdzie możecie posłuchać archiwalnych nagrań, a także zasponsorować audycję. Bardzo dziękuję wszystkim sponsorom. Tutaj mam taką uwagę, że niestety zawaliłem wysyłkę kubków osobom, którym się absolutnie należy. Także proszę o wybaczenie. W tej chwili mam trzy prace. Tak jak ci protestujący Occupy Wall Street właśnie też posiadali trzy prace i ciężko czasowo mi wyrabiać ze wszystkim, pomimo że ci, którzy na Wall Street pracują, dzięki nim mieli te trzy prace zamiast jednej. Myśleli, że są ludźmi, którzy mają czas i są bezrobotni, dlatego okupują Wall Street. Ale tak, dzięki tamtym elitom świat leci totalnie na dno. Banksterzy już w tej chwili chyba pokazali prawdziwą twarz. Także oni nie tylko, że nie są potrzebni, ale po prostu są wrzodem tego świata i jeśli on nie zostanie odcięty, naprawdę tylko będzie gorzej.
Nie chodzi mi oczywiście o tych niżej postawionych pracowników. Oni nie mają zielonego pojęcia, co się dzieje. Oni tylko wykonują polecenia góry. Zresztą jak większość ludzi pracujących w korporacjach naprawdę dopiero od pewnego poziomu coś kumają, a naprawdę na najwyższych poziomach dopiero już wiedzą, o co chodzi. Czyli mają taką wiedzę, jak my, ja czy słuchacze tej audycji, czyli wy, mamy. Ale wracając do dzisiejszej audycji. Także jeszcze raz dziękuję wszystkim sponsorom za wpłaty. Lista także będzie zaktualizowana. Także nie wyrabiam się, żeby ją zaktualizować. Jest dopiero sprzed miesiąca.
Także proszę was o wybaczenie i mam nadzieję, że się to wszystko zmieni, troszeczkę wszystko lepiej się ułoży. Z takich informacji pewnie wiecie, co się działo. Na pewno wiecie, bo chyba informują media internetowe. Niestety media polskie chyba za bardzo nie informują o tym, co się działo z wyborami do sejmików, do wyborów lokalnych. Tutaj nie chodzi tylko o blamaż Komisji Wyborczej czy sędziów, którzy zajmują się kontrolą tych wyborów i przygotowywaniem ich. Absolutnie nie. Chodzi o cały proces tego wszystkiego. Komisja pracuje, jak pracowała. Tu się nic nie zmienia, po prostu zmieniają się służby. Przede wszystkim służby specjalne wiedzą, że dalej mogą sobie pozwolić na więcej.
I już tak skręciły wybory, że po prostu są, żeby nie powiedzieć ewidentnie skręcone. Nie mówię odgórnie, jest to robione po prostu na zasadę, gdzie po części być może jest to odgórnie, ale nie oczywiście przez jakąkolwiek partię, a przez służby, które nadzorują te wybory. Sędziowie tam zostali wstawieni właśnie przez zwierzchników służb specjalnych jeszcze w latach 80. Ale o tym nie chciałbym mówić, tylko o tym, że ludzie mają to gdzieś. Nie wychodzą na ulice, protesty są dosyć małe, a mało tego media stoją po stronie rządzących i służb specjalnych ewidentnie. Jest to dużym plusem dla rządzących partii, że media stoją murem właśnie za nimi. Ale wiadomo dlaczego. Tam pracują ludzie służb specjalnych, też na wysokich stanowiskach i tworzą te telewizje ludzie służb. Chociażby jak Zygmunt Krok zwany Solorzem Żakiem, czy też państwo tajnych współpracowników. Zresztą pan Krok też był tajnym współpracownikiem czy państwo Walterowie, którzy także byli tajnymi współpracownikami.
I tworzyli kiedyś reżimową Telewizję Polską za czasów Wojciecha Jaruzelskiego i wcześniejszych, natomiast dzisiaj są współwłaścicielami TVN-u, czyli dwóch największych telewizji. Innym jeszcze medialnym, rządowym organem jest Gazeta Wyborcza i Agora, koncern Agora Adama Michnika, który bardzo bronił wszystkich donosicieli, establishmentu komunistycznego, zbrodniarzy komunistycznych. Zresztą w jego rodzinie jest wielu poważnych zbrodniarzy, którzy mordowali ludzi. Ale niestety tu się nic nie zmieni, bo ludzie nie mają świadomości. Ludzie nie mają żadnej wiedzy w Polsce o tych sprawach, dlatego nic się nie zmieni w Polsce. To jest test. Tak naprawdę te wybory są testem na to, na co mogą sobie pozwolić służby, jak mogą policzyć głosy. Tak jak mówił towarzysz Stalin, że nieważne kto jak głosuje i kto jak głosuje, tylko ważne kto liczy głosy. I to się sprawdza w Polsce idealnie. Zresztą komisja też była na szkoleniu w Moskwie, więc wiedzą już dokładnie jak te wybory pod siebie dopasować.
I tak wychodzi zupełnie ewidentnie z rachunku prawdopodobieństwa, statystyki, że one są sfałszowane. Zaprzeczają temu dane, które mamy, które wyciekły, które gdzieś były już w komputery wpisane. Kompletnie nie odpowiadają temu, co przeprowadzały sondażownie czy media także w tak zwanych exit pollach, czyli ankietach ludzi, którzy wychodzili z komisji wyborczych, z miejsc głosowania, z lokali wyborczych po oddaniu komisji głosu, wrzuceniu do urny. Także ewidentnie widać, że są kompletnie sfałszowane te wybory. Kompletnie, bardzo mocno. Tutaj nie ma z faktami co dyskutować. Można dyskutować z matematyką, można dyskutować z wszechświatem, z prawami przyrody, że grawitacja wcale nie jest tak, jak to opisał Newton czy później Einstein, tylko zupełnie inaczej to wygląda, a my żyjemy na płaskiej ziemi, gdzie można zlecieć. Owszem, można takie głosić rzeczy, jest wolność słowa, ale to świadczy o kompletnym zidioceniu takich ludzi, co to głoszą. I tak samo tutaj okazał się właśnie takim odwrotnie inteligentnym człowiekiem. Przepraszam, nie.
Prezydent Polski nie okazał się takim. On dokładnie wie, za kim stoi, za jakimi służbami i co ma robić. To nie jest człowiek, który sam decyduje o sobie. On ma zaplecze, które jego wspiera i on wspiera to zaplecze. Jest to zespół naczyń połączonych i niestety tak to wygląda. Ale dzisiaj nie o tym. Troszeczkę wybaczcie, że o tym mówiłem, ale zdumiał mnie news czy właściwie informacja, którą dostałem też między innymi, że jest protest w Dublinie organizowany. Protest przeciwko fałszerstwom wyborczym i nieudolności PKW w sobotę, czyli jutro o godzinie 17:00. Zadziwiło mnie to, że w centrum Dublina ma być ten protest, ale zadziwiło mnie to, że kompletnie taki protest nie ma znaczenia, nie ma sensu. My, emigranci, którzy wyjechaliśmy, położyliśmy krzyżyk na Polskę.
Taka jest prawda. Smutna prawda i nas bardziej powinien obchodzić protest przeciwko nakładaniu opłat na wodę i instalowaniu tych smart meters czy w ogóle liczników. Na szczęście nie w naszych domach są one instalowane, tylko na zewnątrz te inteligentne liczniki, ale jednak. I wprowadzanie opłat za wodę. To jest ważniejsze dla nas. Dlatego taki protest kompletnie nie ma sensu. Te protesty powinny być organizowane w Polsce przez ludzi, przez Polaków, którzy mieszkają w Polsce, bo one ich dotyczą. Ja nie płacę podatków w Polsce. Praktycznie nie płacę. Można tak powiedzieć, że jeżeli tak, to niewielkie.
Też nie powinienem z moralnego punktu widzenia głosować w ogóle w żadnych wyborach dotyczących Polski, bo jestem emigrantem, nie mieszkam w Polsce, więc nie powinienem wybierać władzy ludziom, którzy mieszkają w Polsce. Jest to absurdalne. To źle wygląda i na taki protest ja się nie wybieram, bo on nie ma znaczenia. Jeżelibym chciał faktycznie protestować, przyjechałbym do Polski, ale nie widzę ludzi, którzy chcą protestować. Media są kompletnie widać, po której stronie. Po stronie fałszu, kłamstwa i lasują ludziom totalnie mózgi. Ale ludzie najwyraźniej chcą mieć te mózgi lasowane, więc tutaj chyba nie ma to żadnego znaczenia. Monika Olejnik na przykład się obraziła na rozmówcę, dziennikarza, który wyszedł ze studia, bo nie chciał rozmawiać z kimś. Ona wiadomo, że jest agentką. Prawdopodobnie WSI, byłej WSI, bo już nie ma WSI, Wojskowych Służb Informacyjnych Natomiast przede wszystkim to nie jest dziennikarz, to jest po prostu jakiś propagandzista.
Zresztą większość tych dziennikarzy to są typowi propagandziści niemający nic wspólnego z dziennikarstwem. Jest to wstyd jak oni się zachowują, jak mówią, jak prowadzą programy, jak się wyrażają. To jest brak słów. I jakimi tchórzami są, że ucieka przed Zbigniewem Ziobro, który nie jest jakimś super człowiekiem, którego elokwentnie nie można załatwić. Owszem, jest dobry w tym, ale nie jest super. Zawsze można go przegadać czy zadać takie mu pytanie, że troszeczkę zamiesza się. Niestety pani Monika Olejnik walkowerem oddała walkę w studiu i skompromitowała się kompletnie. To jest już dno dna poniżej familiady. Z kolejnych newsów. Mam nadzieję, że coś jest zorganizowanego.
Jeżeli wiecie to napiszcie na czacie. Nie wiadomo co jest z systemem informatycznym. Sprawa była bardzo złożona, jeśli chodzi o głosowanie, ale nie będę zanudzał was, bo wszyscy o tym wiecie. Nie wiem jak media mainstreamowe, nie oglądam ich, nie wiem co one informują. Siedzę w mediach internetowych tylko, więc mam dużo prawdy w nich, bo mogę sobie zobaczyć, ocenić sam w internecie, gdzie leży prawda. To jest proste przy takiej sprawie, gdzie ewidentnie nie ma żadnych ukrytych rzeczy, więc to jest jasna sprawa. Kolejną rzeczą, o której chciałbym powiedzieć, to jest kolejny news o strasznej rzeczy. Właściwie o masowej sterylizacji w Indiach. I to jest news sprawdzony. Independent napisał o tym, dziennik brytyjski.
Zmarło już osiem kobiet, 20 jest w stanie krytycznym co najmniej. To są sterylizacje przymusowe. Z tego, co czytam jest to coś potwornego, co się robi w ramach czy to porodu, czy jakichś różnych operacji. Dodatkowo stosuje się osobom z kasty pariasów, z kasty niższej. W Indiach do dzisiaj system kastowy jednak obowiązuje. Robi się takie bestialskie działania i myślę, że są one sponsorowane przez ONZ. Na to nie ma dowodów oczywiście, ale myślę, że ktoś je sponsoruje. To nie tylko władze Indii. Kolejnym newsem jest utwór, który ma być nagrany przez Boba Geldofa. Utwór, który też on współkomponował.
„Do they know it's Christmas?” Bardzo znany utwór ma być od nowa nagrany już chyba czwarty czy piąty raz, może trzeci. Tak zwany Band Aid, który co ileś lat jest nagrywany z różnymi gwiazdami aktualnymi popu i też starymi gwiazdami w jakimś celu. I o dziwo, w tym roku będzie nagrywany w celu walki z Ebolą, uświadamianie o Eboli i tak dalej. I to jest zaskakujący news. Nie zaskakujący dla nas, bo to potwierdza tylko to, że w dobrym kierunku szliśmy i to, co wiemy jest prawdą na temat Eboli. Jest on bardzo niepopularny w Afryce, ten utwór. Nawet wśród Afrykańczyków, którzy są emigrantami w Wielkiej Brytanii. Są zdegustowani tym, co się wygaduje. Wiadomo, że ta Ebola jest fikcją. Nie mówię, że wirusa nie ma Eboli, tylko że jest fikcją, że jest epidemia.
To raz. A dwa jest fikcją to, że ona jest niewyleczalna, czy że walczymy z tą chorobą, bo tak naprawdę nie chcemy walczyć. Ja już wam mówiłem, jakie są przyczyny tej choroby. Nie o skutkach. Wszyscy mówią o skutkach, a nikt nie mówi o przyczynach, o tym wirusie, co powoduje i tak dalej. Także odsyłam do audycji o Eboli. Tam wszystko jest wyjaśnione jak sobie radzić, jak wam się nic nie stanie, jeżeli posłuchacie Teorii Chaosu kilka tygodni wcześniej. Także polecam stronę teoriachaosu.com. Wpiszcie sobie Ebola w wyszukiwarkę czy znajdźcie kilka tygodni temu audycję o Eboli. Były informacje podane.
Zresztą internet jest zawalony tymi informacjami, także bez problemu znajdziecie je. Więc ten utwór jest jedną wielką hucpą, żeby zarobić kasę przede wszystkim, tak jak ten Live Aid. Kiedyś też popierałem tego typu inicjatywy, jak miałem kilkanaście lat i byłem głupi, nie miałem wiedzy o świecie. Natomiast jeżeli już się człowiek bardziej zorientował, to tak naprawdę więcej kosztowało przygotowanie, opłacenie tych artystów i tak dalej. Niby za darmo, ale to tak nie do końca działało. Zebrano jakieś zupełnie śmieszne pieniądze, ale dobrze, to mogą sobie robić jak najbardziej. Tylko że to są propagandziści, którzy sieją propagandę związaną z NWO, a największą propagandę, którą sieje oczywiście megaglobalista Henry Kissinger, który stwierdził, że potrzebujemy nowego porządku świata, a Ukraina powinna zapomnieć o Krymie i NATO. Oni tworzą ten problem z Ukrainą, tworzą problem walki. Chcieli, żeby wybuchła trzecia wojna światowa. To się nie udało.
Chcieli wciągnąć Polskę do trzeciej wojny światowej, aby Polska napadła na Rosję czy właściwie pojechała na Ukrainę i walczyła z Rosjanami tam. Sama Polska oczywiście, bo zauważcie, że NATO nie jest skore do wysłania kilku dywizji na Ukrainę, gdzie Ameryka powinna to zrobić, bo podpisała umowę z Ukrainą o tak zwanym zachowaniu granic, terytorialności Ukrainy w zamian za to, że Ukraina pozbyła się ładunków nuklearnych. Także zobaczcie, jak postępują te kraje dzisiaj. Tak samo Wielka Brytania czy Francja podpisały ten dokument i nikt Ukrainie nie pomógł. Nie wysłali żadnej broni, praktycznie nie wysłali niczego. To jest po prostu śmieszne. Te kwitki, które się podpisuje, tak samo, że my jesteśmy w NATO, równie dobrze może to samo oznaczać. Niby oznacza coś, ale jak przyjdzie do czegoś, to NATO po prostu wypnie się na nas. Być może Amerykanie, jeżeli prezydentem zostanie ktoś normalniejszy. Ale nawet libertarianin, jakim jest Ron Paul, na pewno znacie tą osobę z internetu.
On twierdzi, że trzeba się wycofać. Ameryka powinna się zająć swoimi problemami, a nie problemami świata. Także w drugą stronę zupełnie chce iść, co też nie jest może do końca super, skoro ten nowy porządek świata działa wszędzie, także w Europie. Stany, jeżeli u siebie zwalczą nowy porządek świata, powinny pomóc reszcie świata. Natomiast raczej tak nie będzie. Także polecam informację o Kissingerze. Niesamowite arcybydlę, jak to można określić. Kissinger, zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla za to, że przestał bombardować Wietnam. Kolejna inicjatywa globalistyczna. Takie na koniec mam newsy globalistyczne, które są związane z dzisiejszym tematem, do którego za chwilkę przejdę.
The Widening Circle to jest rozszerzający się krąg, koło. Elity budują oddolny ruch żądający budowy globalnego rządu. Jest to coś absurdalnego zupełnie, wydawałoby się, tego typu rozwiązanie. Natomiast jest to jak najbardziej sensowne. Sensowny ruch, aby od dołu, za pomocą olbrzymich pieniędzy, miliardów dolarów. W to będą wpuszczone miliardy dolarów, aby od dołu opłacić ludzi, którzy będą trochę tępych zjadaczy chleba lub cyników, którzy wiedzą, że działają źle, ale po prostu kasa, pecunia non olet, zawsze kasa się liczy w życiu i nie ma czegoś takiego, czego nie można było zrobić, aby ludzi w jakiś sposób... Wszystko jest wytłumaczalne. Wszystko jest moralne, jeśli czujemy się z tym dobrze, że później możemy na przykład naszą rodzinę utrzymać za to, więc są jakieś cele wyższe. Tak to wygląda, że planują wprowadzić już nowy porządek świata w 2025 roku. To już będzie projekt w fazie operacyjnej, powołanie gotowego rządu światowego i w tej chwili podejrzewa się, że działa.
Strona internetowa jest, mogę wam podać, zareklamować ją tutaj. Widening Circle. Gdzież to miałem? Już sekunda, zaraz ją znajdę tą stronę. To jest The Widening Circle. Nie, bez D. Jest wideningcircle.org. Będą podane linki, także bez obaw. Jest tam mnóstwo informacji, jak przystąpić. Nawet można do tego wysyłając maile, że ktoś chce się...
On dopiero zaczyna działać, natomiast będzie rozwijany. Ma wspomagać ONZ ten program oczywiście, więc ewidentnie jest to krąg, który jest opłacany przez ludzi, globalistów, Rockefellerów, Rothschildów, którzy stoją za nowym porządkiem świata jak najbardziej. Przejdę może jeszcze do jednego newsa globalistycznego, ostatniego już na dzisiaj. Właściwie przedostatniego, ale ostatniego nie mogłem znaleźć. Włochy żegnają się z paragonami. Wyobraźcie sobie, jeden z najbardziej mafijnych krajów świata żegna się z paragonami. Wydawałoby się, że to mafia wykupiła, przekupiła władzę i teraz będą mogli sobie robić większe szutki, nabijając na kasę różne rzeczy. Nic mylnego. Likwidują paragony, aby wprowadzić tylko transakcje elektroniczne powyżej 30 euro. Czyli w taki sposób chcą walczyć z mafią, czy nie wiem czym, wprowadzając globalny porządek świata.
To jest krok. W Szwecji też takie ruchy były poczynione wcześniej. Zresztą mam newsa ze Szwecji. Także Włochy jak najbardziej są. Zresztą premierem, nie wiem, czy do dzisiaj jest pan Monti, który był globalistą, który działał, jeśli dobrze pamiętam, w Banku Światowym lub w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Teraz już nie pamiętam, w której instytucji. W każdym razie był tam wysoko postawionym urzędnikiem globalistycznym. I news ze Szwecji ostatni, czy właściwie z tych typowych newsów globalistycznych. Jedna z pierwszych Szwedek, która sobie wszczepiła mikrochipa w rękę, miała kłopoty, że za dużo kluczy miała i to był powód, żeby sobie wszczepiła chipa RFID, żeby otwierać drzwi czy cokolwiek otwierać. Absurdalnie, może samochód uruchamiać też będzie mogła za pomocą chipa.
Nie wiem, ile by kosztowało takie przerabianie, ale niektórym do szczęścia niewiele potrzeba. Wystarczy chip, który będzie mógł otwierać wszystkie drzwi. Taki chip na pewno wszystko bez problemu otworzy. Także widzicie, są ludzie, którzy sobie sami wszczepiają się, jeszcze szczycą się tym i cieszą. Niektórzy z jej znajomych ją krytykowali, niektórzy nie. Natomiast większość ludzi w internecie już jest coraz bardziej świadoma. To jest świadomość na razie taka, że może coś ktoś napisać, raczej nie wychodzić na ulicę, ale już jest, myślę, bardzo dobrze. Już ludzie wiedzą po części w internecie. Może nie wszyscy. Niektórzy się z tego śmieją, ale niektórzy wiedzą, że to nic dobrego.
To jest po prostu narzędzie globalistów do naszego zniewolenia. A jeśli ktoś o tym jeszcze nie wie, nie rozumie, dzisiaj na pewno się o tym dowie, bo dzisiaj jest temat z tym związany. I ostatni news, właściwie reklama z Radia Paranormalium. Będzie czwarta debata ufologiczna online w tą niedzielę o godzinie 19:00. Radioparanormalium.pl. Także polecam na żywo słuchać, a wcześniej możecie zapoznać się na stronie paranormalium.pl z informacjami o tej debacie. Przechodzę do audycji, zaczynając jak zwykle cytatem. „Proces transformacji, choćby przyniósł rewolucyjne zmiany, najprawdopodobniej nie będzie przebiegał szybko, jeśli nastąpią katastroficzne i katalizujące wydarzenia w rodzaju ataku na Pearl Harbour.” Project for a New American Century. Projekt nowego amerykańskiego stulecia z roku 2000. Newamericancentury.com, czyli newamericancentury kropka com.
Z tej strony cytat. Typowa strona globalistyczna. Także jak najbardziej ten cytat jest prawdziwy i oni tak myślą. To nie jest przypadkiem. I dzisiaj mamy temat związany z globalizmem bardzo mocno. Kto pierwszy zamieszka w obozach redukcyjnych? Niektórzy myślą o reedukacyjnych. Redukcyjnych. To nie jest błąd. Redukcyjnych, bo tak naprawdę obozy są redukcyjnymi.
Tam nikt nie będzie was uczył, nie ma czasu na to dla nich, nie ma żadnych obozów reedukacyjnych jak w Sowietach. To są typowo obozy redukcyjne. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Skype teoriachosły.com. Jest pierwszy telefon, bardzo aktywny, ale akurat się rozłączyła Persefona, także zadzwoń jeszcze, jeśli chcesz. O, jest, więc odbieram. Pierwszy dzisiaj, czy właściwie pierwsza słuchaczka i pierwszy słuchacz za jednym razem, jak można to powiedzieć. Witaj Persefono, jesteś na antenie.
[28:22] - Halo?
[28:24] - Jesteś na antenie. Mam nadzieję, że nas słychać. Coś nie tak jest. Czy się słyszymy?
[28:32] - O, teraz się słyszymy.
[28:33] - O, super.
[28:35] - Przez chwilę ciszę miałam. Cześć, witam wszystkich.
[28:40] - Agenci na łączach.
[28:41] - Tak, agenci siedzą na łączach i ciężko. Pierwsza rzecz to właśnie jak mówiłeś na temat tych fajnych, śmiesznych wyborów, które mieliśmy ostatnio.
[28:55] - Strasznie szumy są u ciebie.
[28:57] - Czekaj. Teraz lepiej?
[28:59] - Tak, zdecydowanie.
[29:01] - Dobra. Więc à propos tych protestów w związku z wynikami wyborów do samorządów, to właśnie tak, był jeden protest. 20 osób wdarło się do PKW i przerwało im pracę i podawały to wszystkie media dzisiaj. W mainstreamie było podane, że to byli prawicowcy.
[29:24] - A to byli chyba prawicowcy.
[29:26] - No nie wiem.
[29:26] - Bo potem słyszałem, bo ja to oglądałem, muszę ci powiedzieć. I potem wyłączyłem, jak zacząłem słyszeć Maryję Królową Polski. Myślałem, że o marychę chodziło, ale Marycha Królowa Polski. Nie o to chodziło.
[29:39] - To test w Warszawie.
[29:41] - Ja uważam to za prowokację, to znaczy za prowokację służb specjalnych, bo to był jakiś absurdalny pomysł, że będąc na demonstracji kilkudziesięciu ludzi, my będziemy szturmowali coś, bo za komuny na przykład przychodziło 10 000 osób, to ja rozumiem, że mogli na przykład komisariat zdemolować, coś zrobić. Natomiast jak przychodzi kilkadziesiąt osób, to naprawdę. Ale o dziwo, że im pozwolono to zrobić. To naprawdę był majstersztyk służb.
[30:16] - Policja ich potem spacyfikowała. Powiedzmy, że jest zaliczone. Potem w historii będzie, że był protest. Ogólnie to jaja są. Z tego, co wiem, nie wiem, czy ktoś ze słuchaczy był na tych wyborach. Ja, szczerze mówiąc, olałam, bo stwierdziłam, że nie ma na kogo głosować, to wolę sobie porobić coś ciekawszego. I tak w miejscu, w którym mieszkam, wiadomo było kto wygra, więc czy ktoś poszedł, czy nie poszedł i tak wynik był wiadomy.
[30:45] - Pan Majchrowski podejrzewam, tak?
[30:46] - Tak. Ale z drugiej strony też chciałam powiedzieć, że oglądałam tego „Zeitgeista”. Jeśli ktoś nie oglądał i się zastanawia, to bardzo polecam, bo film jest genialny. Naprawdę wciągnęło mnie jak niemowlaka kaska.
[31:03] - Obejrzałaś pierwszy raz?
[31:04] - Widziałam go kawałek kiedyś, a teraz obejrzałam całego. Było takich parę fragmentów, gdzie zbierałam szczękę z podłogi. Na przykład ten, bo o tym naprawdę nie wiedziałam. To się mogę przyznać. Obejrzałam chyba większość filmów na temat World Trade Center i tak dalej. Nie wiedziałam, że to było tak, że kolesie, którzy tam byli podani jako zamachowcy, czasami się pojawiają, protestują, że ich nazwiska i twarze są wykorzystywane jako osoby, które zdobyły te samoloty, które trafiły w World Trade Center, Pentagon.
[31:47] - Ale nikt im nie uwierzy. Ja wiem, że to są fakty, ale zauważ, że nikt im o tym nie może uwierzyć, bo każdy bardziej wierzy w to, co powiedzą media niż w to, co jest rzeczywistością. Media mają większą siłę niż rzeczywistość, więc potem nawet tym ludziom się nie wierzy. Tam oni wiedzą o tym w krajach arabskich, ale tutaj, w Europie i Ameryki Północnej niestety nie ma szans.
[32:23] - To jest wow. Naprawdę. Tak samo bardzo dużo ciekawych rzeczy dotyczących religii w części początkowej. Naprawdę bardzo fajny wpływ znaków zodiaku na symbolikę dwunastki w religii chrześcijańskiej i tak dalej. Super jest film naprawdę. Dwójki co prawda jeszcze nie obejrzałam, ponieważ musiałam sobie przemyśleć jedynkę, ale też myślę, że będzie fajna. Jeszcze jest trójka.
[32:55] - Te późniejsze są mniej o spiskach, a więcej o tym, co można robić. Oni proponują różne rzeczy robić. Ja się z tym dokładnie nie zgadzam, bo oni robią to, co robili komuniści kiedyś, czyli planowanie życia ludziom, więc trzeba uważać.
[33:10] - Coś takiego.
[33:12] - Mówią o tym, jak można zaradzić temu. Do końca nie zgadzam się z tymi pomysłami, bo uważam, że większa wolność dla ludzi, dla jednostki jest sensowniejszą rzeczą. Tylko to, a nie planowanie całym społeczeństwem życia, bo tak naprawdę nowy porządek świata się spotyka z tym, co proponuje ruch Zeitgeist, The Zeitgeist Movement czy też właśnie Venus Project. Tam się spotykają globaliści z nimi, globaliści chcą wymordować, a te projekty nie chcą wymordować ludzi. Tym się różnią.
[33:50] - To nie jest jakaś alternatywa.
[33:53] - Lepsza.
[33:54] - Film jest naprawdę spoko i warto go sobie zobaczyć. Nawet jeżeli ktoś się z tym nie zgadza czy ma swoje własne teorie, to nawet z czystej ciekawości, bo jest naprawdę ciekawy i fajnie się go ogląda.
[34:09] - To wszystko można sprawdzić, co jest w tym filmie. To nie jest tak, że sobie wymyślił autor filmu. On po prostu zlepił w to wszystko rzeczy, które są z innych dokumentów i wrzucił to w jeden filmik, bardzo dobrze montując to wszystko.
[34:25] - Jakby ktoś chciał, to on jest na Kinomanie dostępny bez problemu. Można sobie tam poklikać parę razy, żeby wyskakujące okienka poznikały i można obejrzeć za darmo, więc spoko. Ewentualnie na Chomikuj chyba jeszcze też funkcjonuje. W sumie to tak tyle. Chciałam się podzielić, że film polecam z serii audycji. Faktycznie spoko.
[34:57] - Super.
[34:58] - Natomiast jeżeli chodzi o dzisiejszy temat, to ja się ani do chipów, ani do obozów nie wybieram. Mogą mnie pocałować tam, gdzie ich mam. Nie dam się zaczipować, bo kompletnie się nie zgadzam. Uważam, że to jest głupota.
[35:11] - A co zrobisz, jak przyjdą po ciebie policjanci jako niepokornej osobie?
[35:16] - Jak mnie złapią, to będą mieli farta naprawdę dużego, szczerze mówiąc. Zawsze ich można zaskarżyć w najgorszym wypadku. Nie no, śmieję się.
[35:27] - Śmieje się, że takie czasy, że nie będzie można zaskarżyć.
[35:32] - Tak na serio, na poważnie, jestem osobiście za czymś takim, że dla każdego poszczególnego człowieka jedyną rzeczą, którą tak naprawdę w życiu posiada, jest jego własne ciało. W związku z czym nikt nie może mnie zmusić do tego, żeby ktoś za mnie tym ciałem rozporządzał. Jeżeli ktoś chce mnie zmusić, tak jak się śmieję, że jak PiS dojdzie do władzy, to zmuszą każdą kobietę do tego, żeby wyprodukowała przynajmniej jedno dziecko, to mogą mnie pocałować. Tak samo jak wrzucą motyw z chipami, to spróbujcie mnie do tego zmusić. Co będą? Ścigać mnie będą? Gonić mnie będą? Tyle jest ludzi na świecie do zaczipowania. Na mnie się uklą. Bez przesady.
[36:23] - Tak, to oczywiście political fiction, o czym mówimy. O tym przymusowym czipowaniu to jest jeszcze dosyć daleka droga, coraz dalsza. Ona im się wydłuża, bo myślałem, że będzie to szybciej. Natomiast ludzie dzięki internetowi troszeczkę dorośleją. Są dużo bardziej oczytani, dużo więcej wiedzą o świecie, zaczynają myśleć. Wystarczy wyłączyć mainstreamowe media i automatycznie człowiek zaczyna myśleć sam za siebie, bo musi.
[36:54] - Tym bardziej, że w tym Zeitgeście było o tych chipach, że oni proponują taką wizję tych chipów, że jeżeli rządowi się nie spodoba jakiś człowiek, to on sobie puści i wybuchnie, bo ma tego chipa. Jakby już coś takiego było, to by znaczyło, że my już w ogóle znajdujemy się w matriksie kompletnym.
[37:19] - To znaczy chyba nie wybucha, tylko trucizna.
[37:22] - Morduje go.
[37:23] - Morduje, tak. Za pomocą trucizny. Nie do końca wiadomo, czy to jest prawda, czy nie. Jest dziwny lit w tym. I jest tak, że jeżeli to się wpuści do układu krwionośnego człowieka, to może faktycznie zabić. Więc nie wiadomo.
[37:44] - Ale to jest taka głupota ludzi, że przestają się zastanawiać i za tym wszystkim, co im jest proponowane, oni idą, bo wierzą ślepo, że to jest prawda. Najlepszy przykład jest dla mnie taki, jak kiedyś z znajomymi rozmawialiśmy. Najbardziej oczywisty przykład, jak była faza na najbardziej popularny gówniany film, który dzisiaj był w telewizji. Nazywa się „Twilight” i wmówili wszystkim nastolatkom na świecie, że to jest super, że aktorzy, którzy tam występują, są fantastyczni, że to jest mistrzostwo świata, najwyższy poziom literatury, najwyższy poziom gry aktorskiej. Ci ludzie, którzy tam występują, są ideałami piękna i są super. I te dzieciaki w to uwierzyły, bo im mówiły to media. Natomiast każdy normalny człowiek, jak widzi ten film, to ma ochotę albo wyskoczyć przez okno, albo mogliby to na torturach puszczać, bo to jest taka masakra ten film. Tego się po prostu nie da oglądać na trzeźwo. Trzeba albo się upić, albo się spalić, albo coś. To po prostu nie do wytrzymania to, co jest prezentowane na tym ekranie.
To jest tak głupie, jakby ktoś ci młotkiem walił w czaszkę i hello. Tak samo jest z innymi rzeczami, że ludzie mają wmawiane i zamiast powiedzieć: „Nie, chwila, kurde, co wy robicie? Nie wszczepiajcie mi jakiejś bateryjki w rękę. Bez kitu. Co to w ogóle ma być? To dawaj tą bateryjkę albo daj mi jeszcze dwie. Wezmę sobie tą bateryjkę, będę miał chipa. Powiem sąsiadowi: mam chipa, a ty nie masz. Jestem lepszy”.
[39:15] - Będą odcinane ręce ludziom, żeby pieniądze z ich konta zabierać i tak dalej. Okej, dobrze. Dzięki ci za ten telefon, Persefono.
[39:25] - Trzymajcie się, zdrówiał.
[39:27] - Hej. To była Persefona. Odbiorę kolejny telefon. Chociaż właściwie to teraz telefon odbiorę. Witaj słuchaczu. Przede wszystkim wyłączyć radio trzeba.
[39:41] - Aha. Kurczę, ściszam. Wyłączyć nie wyłączę, ale ściszyłem.
[39:51] - Tak, jeszcze poproszę troszkę. Dobrze. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Skąd dzwonisz do nas?
[39:57] - Mam milion pytań do pana.
[39:59] - Proszę bardzo. Ale pytań czy jakieś może refleksje na temat wyborów w Polsce albo chipów RFID? Czy słyszałeś o chipach RFID?
[40:13] - Mam taki milion pytań do pana, jak czasami znaleźć sens, skoro się go czasem zgubiło.
[40:20] - Przykro mi, ale to nie jest audycja psychologiczna.
[40:25] - Rozumiem, że taka audycja może być troszeczkę tęczowa. Ja się nasłuchałem też i UFO, i debat ufologicznych, i tak dalej. I taka słuchaczka do was zadzwoniła i miała jedno zapytanie. Ja już później nie doczekałem odpowiedzi na to wszystko.
[40:48] - Jak znaleźć sens? Nie wiem. A oglądałeś film „Zeitgeist”?
[40:52] - Słucham?
[40:52] - Oglądałeś film „Zeitgeist”? Taki o spiskach.
[40:59] - Tak, widziałem to.
[41:00] - I masz refleksje jakieś na ten temat? Ja myślę, że on odnajduje sens w twoim życiu. Taki film, obejrzenie tego typu filmów. On budzi w tobie człowieczeństwo i pokazuje ci drogę, jaką powinieneś obrać.
[41:13] - Słyszałem też o tym, jak pan rozmawiał, że w Irlandii jest o tym polskim Titanicu też, że wszystko tonie i w Irlandii są stacje. Jak do pana zadzwonił jeden słuchacz i że można to robić. Wie pan co? Ja jestem strasznie rozbity emocjonalnie i dlatego do was dzwonię. I tak się zastanawiałem, czy możecie mi w jakikolwiek sposób pomóc.
[41:38] - Nie wiem. Ja sobie potrafię jedynie pomóc. Też nie zawsze, to różnie jest. Ja bym ci polecał oglądanie takich filmów. Zobacz sobie może „Zeitgeist”.
[41:51] - Strasznie mi się zacina.
[41:54] - Strasznie się zacina. Kurczę, nie wiem dlaczego. To już ktoś na łączach może siedzi. Spróbuj obejrzeć filmy „Zeitgeist”. Jest „Zeitgeist 2”, „Addendum”, ten taki dodatkowy jeszcze „Moving Forward”.
[42:08] - Nie rozumiem, kurczę, teraz tak pan szybko mówi, że już nie rozumiem.
[42:11] - Wiesz co? To proponuję po prostu odsłuchać tej audycji. Także filmy trzy „Zeitgeist”. Jeszcze raz powiem: „Zeitgeist”, „Zeitgeist: Moving Forward” i „Zeitgeist: Addendum”.
[42:25] - Wie pan co? Jak patrzę na radia, na media I na swoje życie, to nic mi się, kurczę, nie zgadza. Niech pan sobie nie myśli, że to tylko... Niech pan sobie sam spojrzy z pana punktu widzenia. Przecież to prowadzi wszystko do jakiejś katastrofy. Nie ma się co oszukiwać, prawda?
[42:49] - Prowadzi, ale po katastrofie jest coś. To nie jest koniec świata, potem musimy budować świat od nowa i musimy wiedzieć, co mamy robić. To nie jest tak. My musimy dużo teraz się uczyć, wiedzieć, przygotowywać się na to, bo oni też będą działali, globaliści. To nie jest tak, że oni odpuszczą wszystko. Jak na przykład wybuchnie wojna, ta wojna się zakończy, ale będą chcieli tworzyć swoje. Żeby na przykład nie doszło do wybuchu wojny, a nie doszło na szczęście, doszło tylko lokalnie do wybuchu wojny, bo ludzie już są coraz bardziej świadomi. Nie chcą uczestniczyć w tym całym syfie.
[43:23] - Kurczę, ja nie chcę gadać głupot. Ja po prostu zadzwoniłem do pana, żeby z panem podyskutować troszeczkę.
[43:28] - Jasne.
[43:29] - Niech pan tego nie-
[43:30] - Nie, rozumiem. Jest okej. Wiesz, mamy następnych słuchaczy. Ja ci proponuję odsłuchać te filmy, bo mówiłeś, że słabo słychać.
[43:40] - Słucham, teraz jestem na bieżąco.
[43:43] - Jasne.
[43:44] - Chyba to nie jest na żywo audycja.
[43:47] - Jest na żywo.
[43:48] - Słucham, jestem z wami zawsze i czasami nawet do dziewczyn podyskutuję trochę, bo
[43:56] - Jasne. Dobra, dzięki ci za ten telefon. Dzięki wielkie. Trzymam kciuki, żeby ci się tam wszystko ułożyło. Hej.
[44:04] - Nie chcę przeszkadzać. Dobra.
[44:06] - Dzięki. Nie wiem, jak można pomóc. Sam sobie nie potrafię pomóc, a jak komuś pomóc, to przydałby się ktoś w radiu taki, kto potrafił komuś pomóc. Jest z nami Bateman, pewnie z filmu „American Psycho”. Witaj, jesteś na antenie. No niestety nic nie słychać. Może jeszcze raz zadzwoni. Czyli mamy temat dzisiejszy o obozach redukcyjnych, które zostały, ja uważam, już uruchomione i być może już tam są pierwsi ludzie zwożeni. Ale kto pierwszy zamieszkał w tych obozach? Jest z nami Parias.
Witaj, Pariasie.
[45:01] - Halo, witam. Sprawdzam, czy mnie słychać.
[45:03] - Bardzo dobrze. Mam nadzieję, że nie mieszkasz w Indiach.
[45:06] - Nie.
[45:07] - Że to jest taka przewrotność troszeczkę w twoim nicku.
[45:10] - Nie, Polska. Na wstępie właśnie chciałem ci podziękować za ten film, tak samo jak Persefona za Zeitgeist, bo wcześniej nie miałem możliwości zapoznania się z nim.
[45:19] - Aha.
[45:20] - Też uważam, że tam część jest zmanipulowana, że nie można też tak samo, jak mówisz, że nie wolno wierzyć telewizji. Tak samo uważam, że tam część informacji, à propos religii czy że część tych nazw tych bogów, ale mniejsza z tym, robi wrażenie. Tak samo jak powiedział w zeszłym odcinku stały słuchacz, że nawet jak jego rodzice powiedzieli, że jak chociaż 10% jest prawdy w tym filmie, to i tak robi wrażenie. Tak samo jak Persefona nie widziałem drugiej i trzeciej części, ale to nadrobię. Halo?
[45:52] - Słyszymy się jak najbardziej.
[45:53] - Dobra.
[45:54] - Jeżeli możesz siebie podgłośnić, bo bardzo cicho ciebie słychać.
[45:58] - Dobra, teraz lepiej?
[46:00] - Znacznie lepiej.
[46:01] - Druga sprawa à propos tych wyborów w Polsce. Przemysław Wipler ogłosił na Facebooku, że 10 na 10 członków Państwowej Komisji Wyborczej podało się do dymisji, więc jakiś tam minimalny sukces jest.
[46:14] - Przestraszyli się.
[46:16] - Nie wiadomo, jak to tam było, ale 10 na 10 jest out. I trzecia rzecz, o której jeszcze chciałem powiedzieć, to właśnie oglądałem na TVN24 fragment tej rozmowy Stokrotki z Ziobro. Było to w programie „Szkło kontaktowe”, którego osobiście nienawidzę. I po pokazaniu tego fragmentu, w którym Stokrotka przerywa ten swój program, Miecugow był rozbawiony, rozchachany, że przerwała Ziobrze, że Ziobro nawet kawy nie mógł dopić i że jest wspaniałą i kochaną dziennikarką i pokazała, gdzie jest jego miejsce. Dla mnie żenada. Nie wiem, co ty o tym myślisz.
[47:02] - Nie wiem. Ja nie oglądam takich telewizji. Dla mnie to nie jest żadne dziennikarstwo, to jest po prostu kontynuacja PRL-u. Ci ludzie równie dobrze mogliby dzisiaj mundury ubrać, zomowskie jakieś, policyjne czy jakiekolwiek. Może jakieś wojskowe. I równie dobrze mogliby dzisiaj robić to, co robili dziennikarze w czasie stanu wojennego w Telewizji Polskiej. Także nie wiem, ja nie oceniam tego. To nie są po prostu dziennikarze. To są oficerowie służb, tajni współpracownicy służb. Nie wiem, to się zmieni.
Po prostu to są propagandziści, to są ludzie, którzy z dziennikarstwem mają tylko to wspólnego, że pracują w mediach i nic więcej.
[47:45] - Ja się z tobą zgadzam pod tym względem. À propos tych obozów to nie mam tutaj zbyt dużo do powiedzenia. Tak samo jak Persefona nie chciałbym być zachipowany. Nie wiem, w jaki sposób tego dokonać, ale będziemy się bronić i walczyć w razie czego.
[47:57] - Bardzo prosto. Jeżeli będziemy mieli broń, to nie dadzą rady. Natomiast jeżeli nie będziemy mieli broni, to będą mieli ułatwioną pracę. Więc to tylko kwestia tego, czy będziemy mieli czym się bronić, bo przecież oni nie przyjdą do nas pokojowo na zasadzie, że będą się pytali: „Czy pan się chipuje, czy nie?” Nie. „To przepraszamy, do widzenia”. Nie, to w takim razie-
[48:18] - Na razie mamy tylko pistolety na wodę.
[48:22] - W Polsce chyba są dostępne pistolety na śrut, ale to troszkę za mało. To jednak jak przychodzą z ostrą bronią i raczej ze strzelbami będą przychodzili policjanci umundurowani w kaskach, bo raczej będą wysyłać. Nie, w Polsce nie muszą. Wystarczy policjantów wysłać z pistoletami. Natomiast w Stanach to będzie policja taka tak zwana riot police czy ten SWAT, czyli tacy, którzy mają kamizelki kuloodporne, wyglądają jak żołnierze. W Stanach tak wygląda policja szturmowa, która będzie zajmowała się walką z ludźmi po prostu w Stanach. I tak jest. W Bostonie mogliśmy to oglądać, samochodami opancerzonymi jeżdżą po mieście. Ludzie po prostu się zbroją, maksymalnie są uzbrojeni, mają naprawdę działka takie, że w domach na przykład w Teksasie można mieć takie karabiny, które przebijają samochód opancerzony. Taka broń.
Więc oni się boją. W Stanach nie mogą na razie nic zrobić, bo ludzie są uzbrojeni po zęby i coraz więcej stanów daje możliwość posiadania broni. To jest, o dziwo, że się zmienia.
[49:31] - Tam jest inne prawo i mentalność. Tam przecież jak ktoś wejdzie na twój teren, to chyba masz prawo go odstrzelić. A w Polsce jak złodzieja ktoś pobił czy go zastrzelił, czy cokolwiek mu zrobił, to miał sprawę przeciwko temu złodziejowi, a nie ten złodziej, który wszedł do czyjegoś domu, mieszkania.
[49:48] - Tak, ale to też jest mit taki, że w Stanach po prostu się strzela jak do kaczek i tak dalej, że wystarczy gdzieś przejść. Nie, to tak nie działa. Po prostu jeżeli jest faktycznie jakiś przestępca, to będzie zastrzelony. Natomiast jeżeli zabłądziliśmy gdzieś i idziemy, to nie tak, że nas ktoś od razu odstrzeli.
[50:05] - Rozumiem.
[50:06] - Jedynie rząd tak postępuje. Na przykład Strefa 51 była, to jeżeliby tam ktoś sobie chodził i chciałby tylko zobaczyć, co tam się dzieje, to byłaby mu głowa odstrzelona bardzo szybko. Zresztą wielu chyba poginęło nawet w tamtych miejscach, tylko potem już nigdy nic nie wiadomo. Jeżeli ktoś tam coś oglądał, coś zrobił, to zabijany, nie jest to informowane społeczeństwa. Po prostu zaginął. Tak jak chyba Zientara. Nie pamiętam, czy właśnie Zientara zaginął, czy jego ciało zostało odnalezione. Dziennikarz z lat 90., na którego zlecenie miał wydać ostatnio, taki był news, miał wydać Gawronik, niejaki. Były zresztą oficer służb specjalnych czasów PRL-u, ale to już tak trochę.
[50:53] - Dobra, to nie będę przedłużał.
[50:55] - Dzięki za telefon.
[50:56] - Pozdrawiam słuchacza przez telefon i resztę. Trzymajcie się i miłej nocy.
[51:00] - Dzięki, hej.
[51:01] - Na razie.
[51:02] - To był Parias. Bardzo dużo dzisiaj telefonów. Nie wiem, może tematyka taka dzisiaj. Po prostu wszystko buzuje w Polsce. Wszystko buzuje ze względu na to, że wybory są sfałszowane. Na razie ludzie jeszcze za bardzo nie protestują. Mówię, kilkadziesiąt osób czy kilkaset osób wyszło na ulicę, to są śmieszne liczby. Dawek, że kilkaset tysięcy wyszło na ulicę w Budapeszcie i doprowadzili do obalenia rządu komunistów tylko dlatego, że komuniści wprost twierdzili, że okłamywali społeczeństwo i mieli społeczeństwo gdzieś. Po prostu powiedzieli prawdę i ludzie się zburzyli. Jeszcze odbiorę telefon teraz na szybko i przechodzę do omawiania tematu.
Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz? Jeśli możesz wyłączyć radio, bo przebija się.
[51:57] - Kurczę, chciałem tylko coś powiedzieć na temat odnoszenia się do drugiego człowieka, bo to jest bardzo przykre. Mieszkam tutaj za granicą od wielu lat już. Raczej chyba do polskiego kraju nie wrócę.
[52:18] - A gdzie mieszkasz? W jakim kraju?
[52:21] - Mieszkam w Anglii.
[52:23] - A, w Anglii. I jak, źle ci się mieszka w Anglii?
[52:27] - Słucham?
[52:28] - Czy ci się źle mieszka w Anglii?
[52:31] - Tak, od kilku lat już. I tak się trochę szwędam po tych miastach i życie jest jednak takie, a nie inne. Tylko że nie wiem, jak pan to odbierze, ale jednak trzeba sobie zdawać sprawę, jak człowiek podchodzi do drugiego człowieka. Bo jeżeli człowiek nie zda sobie z tego sprawy, to naprawdę kończy się to katastrofą i niczym więcej. Ludzie podchodzą do siebie w sposób bardzo agresywny, bardzo taki: jest mięso, jest surowe, można zjeść. Dla mnie to jest-
[53:07] - Trochę tak i nie. Ja się do końca nie zgodzę, bo i byłem w Anglii ostatnio, w Londynie też. Mieszkam w Irlandii, bardzo podobny klimat i po prostu to też zależy, jak ty się do innych odnosisz. Wiesz, że to też trzeba z drugiej strony patrzeć na to.
[53:22] - Znowu się zacina. Ja cię nie rozumiem. Ja pana nie rozumiem.
[53:26] - Dobrze, dzięki za telefon. Po prostu dzięki słuchaczu. Niestety coś są jakieś problemy, ale powiem tak tutaj wszystkim słuchaczom i też słuchaczowi odpowiem tutaj, jak ja to widzę, że oczywiście trzeba z sąsiadami dobrze się układać, trzeba się z ludźmi układać. Różnie to bywa, wiadomo. Po prostu jest taka zasada pierwsza, że żeby zachować się porządnie, a jeżeli nie wiesz, jak się zachować, to zachowaj się po prostu porządnie, jak porządny człowiek. Tak jak po prostu czujesz, żeby się porządnie zachować. Jak nie wiesz, jak się masz zachować. A jak wiesz, jak wiadomo, nie jest dobrze. Ja powiem wam tak, że jednak ludzie z Polski czy właśnie z krajów wschodnich, jest trochę przepaść, jest ciężko. Jest ciężko pod tym względem, że może to po prostu ludzie trochę z marginesu wyjechali.
Ludzie, którzy jednak z tej elity nie wyjeżdżały, bo jaki sens ma ktoś, kto ma dobry zawód, ma dobrą pracę w Polsce, ma wyjeżdżać? To trochę bez sensu, bo spada od razu na najniższy poziom, najniższy pułap za granicą, więc nie jest to nic przyjemnego. Więc tak to widzę. A z różnymi ludźmi przecież rozmawiałem. Pamiętam w Londynie też z różnymi nacjami i było bardzo sympatycznie. Nie odczułem jakiejś takiej wrogości. Tak samo tutaj jak z Irlandczykami się gada i tak dalej, jest naprawdę fajnie, pomimo że też jest pewny jakiś tam rasizm i tego typu rzeczy. Ale jest fajnie. Po prostu oni lubią ludzi, którzy się uczą, którzy chcą się uczyć, którzy chcą doceniać Można powiedzieć ich kulturę. Przede wszystkim, jeżeli ktoś wyjeżdża i przyjeżdża do jakiegoś kraju, to powinien się języka uczyć.
Jeżeli ktoś nie zna języka, a siedzi ileś lat, to nie tylko to jest wstyd, że jest patentowanym leniem, ale to jest też taki afront do kraju, w którym się jest, do ludzi, którzy tutaj mieszkają. Już nie mówię, żeby irlandzkiego się uczyć, ale przynajmniej angielskiego, żeby z ludźmi się móc porozumieć, bo to jest coś nie tak. Zobaczcie na Wietnamczyków w Polsce. Uczą się polskiego, potrafią po polsku rozmawiać. To się chwali. Jest to bardzo trudny język polski, a potrafią ze sobą porozmawiać. Stąd też myślę, mogą wynikać różne problemy z braku akceptacji, z jakiejś animozji i tak dalej. Dobrze, przechodzę do tematu dzisiejszego, o tym, kto pierwszy zamieszka w obozach redukcyjnych. Obozy redukcyjne w Stanach Zjednoczonych zostały wybudowane kilkadziesiąt lat temu. W trakcie to było budowane.
Niektóre pojawiły się w latach 90. inne jeszcze w latach 80., a w tej chwili już zostało oddane całe mnóstwo. Po 2000 roku bardzo dużo tych obozów zostało stworzonych. Dzisiaj jest ich, podejrzewa się, że na pewno ponad 50 tych obozów i liczba rośnie. Te obozy są oczywiście nie nazywane obozami FEMA Camps, tylko nazywane są bardziej jako mieszkania tanie. Czy jak można nową mowę stosować? Oczywiście oficjalnie w większości uważa się, że to nie istnieje, ale jest podana lokalizacja tych obozów. Można sobie znaleźć w internecie. Wszystko można już dzisiaj znaleźć, niemal wszystko. Można sobie znaleźć lokalizację obozów, pojechać w te miejsca i obejrzeć, jak to wygląda.
Niektóre są już pilnowane, bo są zamieszkałe. Właśnie zamieszkałe przez kogo? Obozy, w których drut tak zwany to jest barbwire, to jest taki drut żyletkowy. Chyba tak to się nazywa. W przeciwieństwie do kolczastego. Drut kolczasty jest bardzo znany, prawda? Ale drut żyletkowy jest dużo gorszy do pokonania. Nie wiem, czy w Niemczech był stosowany. Trudno mi powiedzieć. W każdym razie teraz w Stanach jest masowo i nie daj Boże się o taki drut zahaczyć.
One zaostrzone są, potnie się całą rękę i tak dalej. To jest coś makabrycznego. I ten drut żyletkowy jest do wewnątrz. Czyli nie na zewnątrz, gdzie łatwo byłoby go pokonać, żeby wyjść. Właściwie na zewnątrz jest robiony często, ale bywa i do wewnątrz, ale na zewnątrz jest robiony, jeśli coś chronimy w środku bardziej. Natomiast jeśli chronimy coś, aby coś nie wyszło z tej fabryki, to znaczy z tego obozu, czyli ludzie przede wszystkim, bo to chodzi o ludzi, zwierzęta, ale przede wszystkim ludzi, bo drut żyletkowy jest na ludzi nastawiony. To nie jest dla nietoperzy, ptaków, na niedźwiedzie, tylko przede wszystkim na ludzi. Jest on w tych obozach FEMA do wewnątrz, czyli tak zrobiony, aby nie można było wyjść z tego obozu. Z tych obozów, bo tych obozów, jak mówiłem, jest sporo i te obozy są, można sobie je zobaczyć. Są filmy zrobione pokazujące te obozy, przygotowane są na wszystko.
Tak jakbyście upgrade'owali o kilka leveli obozy hitlerowskie, obozy niemieckie, obozy koncentracyjne i obozy zagłady. Tak one wyglądają. Są miejsca do ogrzewania budynków, piece. Mam nadzieję, że to nie chodzi o to, żeby ludźmi palić w tych piecach jakieś absurdalne rzeczy, które ktoś mógłby wymyślić, tak jak wymyślali hitlerowcy. Tego typu rzeczy robili. Nie robili, żeby ogrzewać ludźmi, tylko palili zwłoki, mieli krematoria specjalne. I tak samo tutaj mamy bramki. Od razu widać elektroniczne, które pewnie będą powiązane z chipami RFID. Tutaj na pewno jest ten związek FEMA, RFID idealny, dokładny. To na pewno tak działa.
Są budynki, jak widać. Jest to wszystko przerażające. To wygląda tak, jakby to były unowocześnione obozy koncentracyjne. Nie mówię, że obozy zagłady, ale obozy koncentracyjne i one na pewno będą wykorzystywane. Już są wykorzystywane. Podejrzewa się, że do tych obozów przerzuca się ludzi już teraz. Pierwszych mieszkańców obozach redukcyjnych To są obozy redukcyjne, które służą do kontroli społeczeństwa, kontroli niewygodnych ludzi. Pierwszymi niewygodnymi ludźmi dla władzy i których najłatwiej, bo to jeszcze jest taka zależność. Mamy niewygodnych ludzi, których władza chce się pozbyć. Władza, globaliści.
Dzisiaj jest to zbieżne ze sobą. Mamy dwie rzeczy, które rząd bierze pod uwagę. Po pierwsze, jak niebezpieczni są dla rządu ci ludzie, jak bardzo chce ich się pozbyć. To jest jedna, a druga jak groźni są, jak mocno potrafią się bronić. My tutaj, teoretycy spisku, ludzie, którzy interesują się spiskami, to bardzo często są ludzie aktywni, którzy coś robiią. Nie siedzą tylko w domu, tak jak się wydaje większości, ale bardzo często ludzie, którzy posiadają broń w domu, posiadają, potrafią strzelać z broni i potrafią bronić swojego. Często też się przygotowują. Niektórzy może niekoniecznie na siłownię od razu chodzą, ale może jakieś sztuki walki. Po prostu próbują różne rzeczy robić. Uczą się wykorzystywania tak zwanej chamskiej walki.
To chyba krav maga jest taka, żeby używania butelek, jakichś innych rzeczy, robienia walki takiej ekstremalnej. Jeżeli ekstremalnie walczymy, to nie tak jak ci zawodnicy MMA czy zawodnicy jakichś sztuk walki walczą na jakichś zasadach, tylko używa się wszystkiego, na przykład, żeby oko komuś wykłuć i tak dalej, używa się wszystkich metod, aby zwyciężyć w danej walce, żeby uciec, żeby coś zrobić. Na tym to polega. I z drugiej strony przygotowywanie się, tak jak mówiłem, posługiwanie się bronią czy też posługiwaniem się psychiczną bronią, bo psychiką też możemy dużo zadziałać, manipulując tym, kto przychodzi. Jeżeli policjanci z reguły mają 90 IQ inteligencję, można ich troszeczkę oszukać, można troszeczkę zmanipulować ich. Można zacząć pertraktować z nimi i tak dalej. Później zrobić jakiś dziwny numer, uciec im. Różne rzeczy można robić, którego się nie spodziewają. Na przykład na początku być potulnym jak baranek, być przerażonym takim, udawać atak, na przykład atak serca, udawać coś przed nimi i wtedy jest konsternacja co robić, co mają zrobić. I tak dalej.
I to można też wykorzystać jak najbardziej. Więc tutaj tak to wygląda. Więc oni są bardzo groźni dla rządu. To nie są ludzie, którzy dadzą się łatwo zamknąć. Powiem wam tak: dyrektorzy banków i ci ludzie, którzy mają pieniądze, ale to są często bardzo mięccy ludzie, którzy nie będą walczyli o swoje, którzy się boją wszystkiego, boją się czegokolwiek. To są ludzie, którzy się dobrze odnajdują w banku, w jakiejś korporacji, bo wiedzą, że korporacja ich chroni. W systemie się dobrze odnajdują, bo ich policja chroni i tak dalej. Ale są bardzo mięccy w sytuacji sam na sam na przykład z przestępcą, sam na sam w jakichś sytuacjach ekstremalnych. Bardzo się tego boją, bo boją się najbardziej utraty swojego życia. To są ludzie bardzo strachliwi, którzy się mogą zrealizować właśnie w takich korporacyjnych miejscach, ale w miejscach, których nie znają, których nie czują się pewni.
Są nikim w takim miejscu, bo na ulicy naprzeciwko na przykład bandziorów z nożami czy z pistoletami to taki nawet gość, który ma pistolet, powiedzmy, że ma taki biznesmen, to i tak czułby olbrzymi strach. Więc ich łatwo, bo tylko oni są kompletnie niegroźni dla rządu. Są wręcz przeciwnie, za rządem bardzo mocno. A tutaj teoretycy spisków bardzo przeciwko, czyli bardzo chcieliby tych ludzi, którzy działają przeciwko rządowi, przeciwko globalistom, bardzo chcieliby ich zamknąć, natomiast jest to trudne. Jest to bardzo trudne, a szczególnie będzie bardzo trudne, jeśli zaczną zamykać takich, bo informujemy się raz dwa o tych sprawach. Jeśli ktoś ginie, na przykład kogoś nie ma. Więc zaczynając taką walkę spowodowaliby to, że reszta się strasznie przygotuje, dozbroi się po zęby i przygotuje się na spotkanie następne z nimi będą 10 razy trudniejsze, więc to jest bardzo trudna rzecz. Więc jeżeli chcą, to chcą zrobić to od razu szybko, jak najszybciej się da. W przeciągu na przykład tygodnia zrobić porządek z teoretykami spisków, z ludźmi, którzy się interesują spiskami i informują o takich rzeczach, którzy walczą, ale nie tylko teoretykami spisku, bo są ludzie, którzy walczą z rządem na przykład o to, żeby woda nie była fluorowana w Stanach Zjednoczonych, czy też żeby większa wolność była ekonomiczna, większa wolność ogólna, żeby zmniejszyć apanaże policji, wojsku, żeby sprowadzić wojsko do Stanów z tych wojen, które Stany Zjednoczone prowadzą. I ci ludzie są bardzo groźni dla rządu, najgroźniejsi, więc rząd po prostu tych ludzi chciałby się pozbyć, ale jest to póki co zbyt trudne.
Natomiast jeśli chodzi o ludzi, których najłatwiej można by było zgarnąć A są bardzo niewygodni dla rządu, bo pokazują, że rząd źle działa, że państwo idzie w dół totalnie. I w tym sensie na przykład komuniści z tymi ludźmi walczyli. A co to są za ludzie? Za chwilkę wam o tym opowiem, ale teraz troszeczkę o chipach RFID. Dam wam wprowadzenie, dwa klipy, które informują o chipach RFID i czemu może służyć też chip RFID. Bo oficjalne rzeczy, które możemy dzięki nim robić, są bardziej znane, które też będę przytaczał jeszcze, ale są też informacje, które są mniej znane. Także posłuchajcie tych dwóch klipów. W drugim jest wywiad Alexa Jonesa z Aaronem Russo. Ja to przetłumaczyłem. Wywiad taki krótki, później będzie jeszcze troszeczkę więcej w tym.
Także posłuchajcie i za trzy minuty wracamy.
[01:08:45] - Płaci się za pomocą podskórnego chipa. Rafał Niedzielski. Zanim będziemy mogli płacić podskórnymi mikrochipami za zakupy spożywcze czy domowe rachunki za gaz, minie pewnie jeszcze parę lat, ale jest już jedno miejsce w Europie, gdzie ten system spisuje się całkiem nieźle. Mogę przyjść do klubu bez portfela i bez żadnych zmartwień. W klubie nocnym w Barcelonie królują skąpe stroje. Trudno jest więc nosić ze sobą portfel i pilnować, by nie zgubił się na przykład w tańcu. Nie trzeba nosić portfela, karty kredytowej ani gotówki. To także znaczy, że nikt ci ich nie ukradnie. Z badań brytyjskich naukowców wynika, że co dziesiąty nastolatek i co dwudziesty dorosły chciałby mieć mikrochip wszczepiony pod skórę. To nie jest bolesne.
Czuć tylko ucisk, nic więcej, jak przy zwykłym zastrzyku. Wszczepiane pod skórę nadajniki radiowe w szklanej powłoce mają wielkość ziarnka ryżu. Emitują dziesięciocyfrowy kod, który po zeskanowaniu dopasowywany jest do konkretnego konta bankowego. To na razie nowość, ale taki system ma być upowszechniony w ciągu najbliższych 10 lat. Rafał Niedzielski, Wiadomości.
[01:09:58] - Dostałem jednego dnia telefon od pełnomocnika, którego znałem i zapytał się, czy chciałbym poznać kogoś z rodziny Rockefellerów. Powiedziałem, że z przyjemnością. Zaprzyjaźniliśmy się i zaczął mi wyjawiać wiele informacji. Powiedział do mnie jednej nocy: „Niedługo będzie wydarzenie, Aaron. W jego wyniku pojedziemy do Afganistanu, żeby tam pociągnąć rurociągi z Morza Kaspijskiego, że pojedziemy do Iraku, żeby zabrać ropę i usytuować tam bazy na Bliskim Wschodzie i do Wenezueli, żeby pozbyć się Cháveza. Pierwsze dwa cele osiągnęli. Cháveza nie.” I powiedział: „Zobaczysz ludzi wchodzących do jaskiń, szukających kogoś, kogo nigdy nie znajdą.” Śmiał się z faktu wojny z terrorem i że tam nie ma żadnego wroga. Mówił o tym, jak mając tę wojnę z terrorem, nie można jej nigdy wygrać, bo to wieczna wojna. Możesz więc odbierać ludziom ich prawa. Zapytałem się go, jak zamierza przekonać ludzi, że ta wojna jest realna.
Odpowiedział: „Dzięki mass mediom. One każdego przekonają, że to prawda. Jeśli będziesz w kółko im powtarzał i ciągle o tym mówił, ludzie uwierzą.” Wiesz, oni utworzyli Rezerwę Federalną w 1913 roku przez kłamstwa. Oni stworzyli 9 września kolejne kłamstwo. Poprzez 9 września walczysz na wojnie z terrorem, a potem wszyscy jadą do Iraku, co było kolejnym kłamstwem. Teraz jadą do Iranu. To wszystko jedna sprawa. Jedna po drugiej. Powiedziałem do niego: „Po co to robicie? Jaki jest cel?
Macie tyle pieniędzy, ile tylko chcecie. Macie władzę. Krzywdzicie ludzi. To nie jest dobra rzecz.” I on odpowiedział: „Dlaczego się martwisz o ludzi? Martw się o siebie i o swoją rodzinę.” Zapytałem, jakie są ostateczne cele. Odpowiedział: „Ostateczny cel to każdemu na tej planecie wszczepić chip RFID i aby wszystkie pieniądze były na tym chipie oraz i inne rzeczy. I jeśli ktokolwiek będzie protestował przeciwko nam, po prostu wyłączymy mu chipa.”
[01:12:06] - Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o ludziach, którzy pierwsi zamieszkali w obozach redukcyjnych, także o ludziach, którzy sobie pierwsi wszczepili RFID. Nie będę ich wymieniał z nazwiska, bo tak nie znam. Zresztą to by było, jak to można by było powiedzieć, takim uderzeniem w policzek ludzi, którzy trzeźwo myślą, logicznie, racjonalnie. Więc ci ludzie są jak najbardziej skazani na niepowodzenie. Dobrze, odbiorę telefon i za chwilkę omówię te rozmowy i powiem o tym, kto pierwszy zamieszkał w obozach, między innymi FIMA, w obozach redukcyjnych. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[01:13:15] - Witam. Słuchaj, ja miałem do ciebie takie jedno pytanie odnośnie tych obozów redukcyjnych. Mamy znajomego, który powiedział mi, że do takiego obozu chciał się dostać, ale niestety nie przyjęli go.
[01:13:27] - A czy słyszałeś o tych obozach w ogóle coś? Czy coś słyszałeś?
[01:13:31] - Bardzo dużo mi o tym powiedział. Czytałem na ten temat. Generalnie gość się nazywa Maciej Prządło. Mówił, że próbował, jednak doszedł nawet-
[01:13:40] - Bez nazwisk proszę. Ktoś coś przerywa. Coś Kurczę, coś przerwało rozmowę. Ach, to muszą niestety być agenci. Choroba. Mam nadzieję, że jeszcze słuchacz do nas zadzwoni i powie, co myśli o tych obozach, czy właściwie o jego koledze. Bo to chodziło chyba o kolegę, który miał jakieś problemy. Trudno powiedzieć, jak to zrobić dobrze. Myślę, że raczej kolega go oszukał, bo w Polsce nie ma żadnych, znaczy są, będą, tak powiem, będą to obozy. Na razie widzicie, władza polska nie potrafi poradzić sobie z wyborami, z najprostszą rzeczą, którą musi władza robić co ileś lat i tego nie potrafi zrobić.
Więc jak może sobie poradzić z obozami redukcyjnymi czy w ogóle obozami koncentracyjnymi, czy jakkolwiek byśmy je nazywali? To jest nierealne. W Polsce to po prostu nie funkcjonuje. W Stanach, co by nie mówić o Stanach, to ta władza dobrze działa. Oni mają wzorce anglosaskie. Ja widzę, jak w Irlandii władza działa i naprawdę dobrze działa. Po prostu potrafi manipulować społeczeństwem, ale w mądry sposób. To znaczy ludzie protestują, ale potrafi dać po prostu, jak to się mówi, chleb i igrzyska w odpowiednim momencie i wszystko przechodzi, prawie wszystko przechodzi, co władza chce. Ale władza ma oczywiście ten oddech ludzi, którzy są syci i jeszcze chcą więcej, bo ludzie chcą więcej. A w Polsce jest minimalizm, że ludzie chcą coraz mniej, aż po prostu nie będą mieli z czego żyć.
Tak może nawet dojść i władza niszczy kraj tym samym. Bo to nie jest sztuką, żeby zagłodzić ludzi. Popatrzcie na Koreę Północną. Tam ci ludzie już są praktycznie zagłodzeni, kraj jest w ruinie totalnej i jakoś jeszcze tam funkcjonują, dogorywają, ale kraj się nie rozwija. I jak można powiedzieć, odległość Korei Północnej od innych krajów Zachodu czy krajów nawet Korei Południowej z roku na rok rośnie i ten kraj się w końcu załamie. Korea Północna jest na granicy załamania. Nie wiem, czy ludzie są tam zdolni do buntu, ale w każdym razie, jeżeli ludzie już nie będą mieli co jeść, klasa średnia nie będzie miała co jeść w Korei Północnej, to po prostu będzie bunt wtedy. Wtedy się zacznie, jeżeli dojdzie do konfliktu światowego i tak dalej. Być może właśnie w Korei Północnej dojdzie do zamieszek, ale to trudno powiedzieć. Abstrahując od tego, wracając do tematu, jak najbardziej w Stanach jest to możliwe.
Tam władza działa bardzo sprawnie. Dużo większa wolność jest w pewnych miejscach i jeszcze jest dużo większa wolność niż w Polsce, jeśli chodzi chociażby o wolność słowa. W Stanach jest bardzo duża nadal, nieporównywalna do Polski. Tam można obrażać Baracka Obamę do woli. W Polsce jest to zakazane. Za powiedzenie na przykład słowa, jak wielu takich prawicowych, takich ultraprawicowych czy dziennikarzy, nie wiem, czy dziennikarzami ich nazwać, ale dziennikarzy czy ultraprawicowych, czy na blogach, w internecie pisze się bardzo często „Komorowski”. Czy to od prawdy dalekie jest, czy nie, tego nie wiem, nie mam takiej wiedzy. Natomiast za coś takiego, powiedzenie „Komorowski” o prezydencie III Rzeczpospolitej, aktualnym prezydencie, grozi kara do chyba nawet siedmiu lat pozbawienia wolności. To musiałbym dokładnie sprawdzić, ale na pewno od pięciu do trzech lat można dostać za coś takiego. O tym się przekonał też bardzo dobrze niejaki antyKomor, który właśnie przeciwko temu prezydentowi, nie wiem, czy użył właśnie określenia Komorowski, ale KomoKiller.
Takie gierki propagował na stronie swojej antyKomor.pl czy com, już nie pamiętam w tej chwili. Propagował gierki KomoKiller i jakąś jeszcze chyba, że zabijać można było prezydenta Komorowskiego. Coś bezczelnego po prostu. O dziwo wiem, że za prezydenta Kaczyńskiego, gdzie był taki zamordyzm, jakoś za bardzo nie ścigano mocno. Zdarzało się oczywiście, ale nie ścigano bardzo ludzi ze względu przede wszystkim na obrazy w internecie. Była taka strona spieprzajdziadu.pl chyba i to miękcy ludzie byli, bo po tragedii smoleńskiej po prostu stronę szybko zamknęli i przestraszyli się tego, bo wyszliby na złych ludzi i zamknęli tą stronę po prostu. Natomiast wiem, że jedynie ścigano jakiegoś Huberta, ale to może była akcja służb specjalnych bardziej niż prezydenta. Jakiegoś pijaczka, który sobie coś powiedział na prezydenta, jakieś bluzgi rzucał. To, że go tam ścigano to słusznie, bo nie chodzi o prezydenta, tylko lżył tam policjantów czy jakieś rzeczy robił. Trudno mi powiedzieć, nie byłem świadkiem tego, ale czasami faktycznie ci żule nieodpowiednio się zachowują, zawsze jest wymagana kultura.
Ja sam spotkałem się, chyba wy też wiele razy z jakimiś naprawdę takimi pijaczkami, którym pięść w mordę się należała jak najbardziej. Więc jak najbardziej czasami jest to potrzebne, bo jakaś kultura musi być, jeżeli są jacyś ludzie, którzy naprawdę są agresywni bardzo często i lżą i agresywnie się zachowują w jakiś sposób, to takiego człowieka trzeba pochwycić i zatrzymać, bo jeżeli agresywnie nawet słownie się zachowuje, to można takiego delikwenta przytrzymać, bo za chwilę może wyjąć nóż, może kogoś pociąć, może zrobić różne rzeczy. Ja nie mówię o wyrażaniu swoich opinii. To jest co innego. Każdy rozumie, to jest common sense tak zwany. Każdy rozumie zachowania agresywne od zachowania, że ktoś wyraża swoje opinie. Więc to jest zupełnie jasne. W Polsce nie jest to jasne, bo common sense niestety nie obowiązuje i to jest cały problem tego. Dobrze, wracając do tematu, do obozów. W Stanach jak najbardziej one są.
Dlaczego podałem ten temat RFID chipów? Bo jest to temat jak najbardziej związany z tematem obozów Fema, tych obozów redukcyjnych, które są już w Stanach wybudowane, one są gotowe do przyjęcia i tam znajdują się ludzie. Chipy RFID są jak najbardziej używane i jak najbardziej mają być używane masowo przez ludzi. I proszę was, w tych krótkich klipach dźwiękowych mogliście usłyszeć właśnie jeden pozytywny news o RFID, że można w klubie wykorzystywać i tak dalej. To był news chyba z 2005, 2006 albo 2007 roku. Nie pamiętam. Bardzo dawno temu. Ja pamiętam, wykorzystałem ten klip jeszcze w 2010 roku, ale później nie mogłem znaleźć, z którego to roku jest. Chyba 2005 albo 2006. Także prawie 10 lat temu ten news o chipach RFID już był promowany w Polsce.
Rozumiecie? Tak, było silne lobby globalistyczne. Teraz na wiele lat to przycichło. W ogóle o tym nie ma nic, bo po cichu wprowadzają do dokumentów. Po prostu obrali inną metodę działania. Nie walnięcie nas po głowie tymi chipami, tylko w „Pogromcy mitów” wrzucą chipa, że się zaczipowali tak dobrze właśnie nasi aktorzy. Może jakichś aktorów się wynajmie, żeby się chipowali. I tak dalej. Będziemy zaprzyjaźniali społeczeństwo z chipami RFID. Będą w dowodach, w kartach.
W tej chwili są już w dowodach. Chyba są. W paszportach na pewno są. Są one w kartach płatniczych, kartach bankomatowych i kartach kredytowych. Jeżeli macie tak zwane -- to się nazywa... Nawet nie wiem, bo ja nie mam takiej karty. Wiem, że to jest znaczek takiej falki, troszkę podobny do znaczka RSS. FlyPass? Nie pamiętam dokładnie, jak nazywa się ten system i w każdym razie chip RFID jest w takiej karcie. Są chipy na produktach bardzo często RFID, w różnych miejscach.
Natomiast póki co jeszcze nie wszczepiają ludziom. Były jakieś propozycje wszczepiania noworodkom w Japonii, wszczepianie komuś, starszym ludziom w Szwecji. Jakieś różne takie absurdalne były zapowiedzi, ale to wszystko gdzieś tam się rozpłynęło. Wszczepianie na pewno więźniom. Na razie nie jako wszczepianie, ale zakładanie tak zwanych bransoletek RFID z nadajnikiem radiowym, który ma wysyłać informację co jakiś czas, że więzień nie może opuszczać na przykład mieszkania w areszcie domowym, gdzie taniej coś takiego kosztuje niż utrzymywanie więźnia w więzieniu. I o dziwo, nawet bardzo poważnych przestępców wypuszczano w taki sposób, co nie było słuszne. To się nazywa Pay Pass albo Pay Wave. Tutaj Cezary pisze. Dzięki, że tak to się nazywa. Super.
Więc jeżeli macie coś takiego, to macie tego chipa RFID. Mało tego, chipy RFID są umieszczane w banknotach. Nie wiem, jak w Polsce. Na pewno banknoty euro mają chipy w sobie. W tej chwili była wymiana tych banknotów euro. Co jakiś czas się wymienia, bo one się zużywają szybko, ale zaprojektowano nowe banknoty euro i być może dużo bardziej zaawansowane w tej chwili włożyli chipy do banknotów euro. Pytanie, po co wkładają do każdego banknotu euro chip RFID? Zresztą o tym nie informowali. Ja to wykryłem w 2010 roku. Nie ja, bo w internecie ktoś to wykrył.
Ja tylko sprawdziłem, że jest faktycznie. Potwierdziłem, że jest i w 50, 20 i 10. 5 nie testowałem, ale w 10, 20 i 50 był chip RFID. Nie na 100%. Ja przetestowałem to w bardzo prosty sposób wkładając banknot do mikrofali i wyraźnie ten chip się wypalił. Banknot został nietknięty. Ta nitka została nietknięta, tylko widać końcówkę anteny, bo ten RFID miał antenę. Chip musiał mieć antenę, bo bez anteny nie działa, więc końcówka anteny była wypalona i ten procesor. Dwie dziurki się robiły. Jakbym troszeczkę dłużej wstawił, to by się wypaliła antenka cała, bo była jeszcze przerzucona.
I nitka, która też jest z metalu, więc też by się wypaliła i mógłby się banknot spalić szybko. Także też trzeba uważać jak to się robi, aby robić to szybko. Także tam wyraźnie to było widać. Pamiętam, ludziom to puściłem w 2010 roku i robili oczy ze zdziwienia, bo niektórzy byli zaszokowani takimi rzeczami. Nawet tak zwane geeky. Czasami ludzie są zaszokowani prostymi rzeczami, że ktoś oczekuje sprawdzenia. Tak jak ja wam mówiłem, żeby sprawdzać coś skomplikowanymi metodami. Owszem, możemy wziąć miernik i sprawdzać RFID skomplikowanymi metodami, miernikami, tylko musimy mieć miernik o odpowiedniej częstotliwości, bo być może jeżeli mamy za słaby tester, miernik, to on może nam nie wykryć RFID, nawet jeśli on tam jest. Czyli nawet jeśli w tym banknocie jest, bo to naprawdę bardzo mały układ. Jeśli jest w tym banknocie, to może taki miernik nie wykryć, że to jest RFID.
I ja też nie mam gwarancji stuprocentowej, że to był RFID. Natomiast ludzie w internecie to sprawdzili dokładniej, że jest w tych banknotach euro. Natomiast ja wykryłem u siebie z tych banknotów, co testowałem, że jest. Dokładnie wyszło mi to, co inni ludzie testowali, że robią się dwie dziurki, jedna troszkę większa, druga mniejsza i to końcówka anteny, gdzie ta antena to jest spiralka zrobiona z niej, więc tam się to wypalało. I sam procesor, który też się wypalał. Tutaj Drakula pyta się gdzie, dawaj linka. Przecież tych linków jest w internecie całe mnóstwo o tych sprawach. Ja już nie pamiętam, gdzie były te linki. Na pewno znajdziecie. Po prostu wystarczy wpisać „euronote RFID” i macie tych filmików dziesiątki czy setki, więc naprawdę proszę użyjcie głowy.
To nie jest jeszcze cenzurowany internet, więc naprawdę do wszystkiego można dotrzeć. Ja postaram się dać, ale Drakula, przepraszam, nie Drakila, Drakula. Proszę o wybaczenie. Pieniądze w mikrofali. Dokładnie. Euronote RFID microwave albo nawet bez microwave można zobaczyć, bo to ludzie robią, filmują. Może sam sfilmuję, bo nigdy tego nie filmowałem, bo potrzebowałem tylko test dla siebie zrobić, bo skoro jest tyle filmików w internecie, więc nie ma sensu tego robić nie wiadomo ile. Te chipy RFID będą bardzo ważne, aby ludzie byli oznaczeni. Dwójnasób. Właśnie o pieniądzach, tak jak wspominał Aaron Russo w tym wywiadzie z Alexem Jonesem.
Po to, aby ludzie byli znakowani, żeby było wiadomo, gdzie ty jesteś, gdzie chodzisz, gdzie z kim śpisz, co aktualnie robisz i tak dalej. Poza tym też on może wpływać na psychosomatyczne poczucie człowieka ze względu na to, że ten chip jest biochipem. To nie jest zwykły chip. To jest chip, który także być może jest zaawansowany w tym znaczeniu, że ma możliwość podłączenia do nerwów za pomocą nanostruktur. Być może są bardzo zaawansowane chipy. To jest to, co jest wrzucane na przykład w chemtrails, w tych smugach chemicznych, że mamy nanostruktury, bardzo zaawansowane rzeczy, które o 50 lat wyprzedzają naukę oficjalną. I być może właśnie w tych chipach RFID mamy tego typu zastosowania i być może nawet wtedy może sterować nami taki intruz. Można to nazwać intruzem. Pomimo że nie żyje, jednak może oddziaływać na nas bardzo niekorzystnie jak wirus. Wirus może jest bardziej skomplikowany, ale działa na pewno.
Natomiast chipy RFID działają, jeśli chodzi o pieniądze, jeśli chodzi o system bankowy. To jest sprawdzone. Natomiast jeszcze o tym, czy może nam zaszkodzić biologicznie, czyli na przykład, że może nas zabić poprzez uszkodzenie, jak będziemy próbowali wyciągnąć go, że możemy zginąć. Tego dokładnie nie wiem i trzeba by było fachowców zapytać, którzy się zajmują tymi chipami RFID, bo są na pewno tacy. A tutaj Drakula pisał, że sfilmowałem i żebym dał linka. Nie, nie filmowałem. Jak najbardziej tu jeszcze raz mówię. Dobrze, to teraz przejdziemy do najważniejszej rzeczy, czyli do sprawy, kto pierwszy zamieszka w obozach redukcyjnych, kto właściwie już zamieszkał, bo ci ludzie już zamieszkali. Wyobraźcie sobie, co roku ginie kilkaset tysięcy bezdomnych w Stanach. Tutaj jest trudna sprawa określenia, gdzie oni giną.
Część z nich na przykład wchodzi do podziemnych miast. Są podziemne miasta. We wszystkich dużych miastach są podziemia zaludnione ludźmi, gdzie jest dosyć ciepło, jest dużo cieplej niż u nas na zewnątrz. I ludzie sobie jakoś radzą, grzeją się, mają swoje metody. To jest po prostu miasto w mieście. Były robione reportaże o tym. Część ludzi się decyduje na bycie kretem i wychodzą rzadko już na zewnątrz. Część ludzi ginie w wypadkach, przedawkowuje alkohol czy narkotyki, czy też w jakichś bójkach giną i często nie mają dokumentów, nie są identyfikowani i giną jako osoby nieznane. A część osób być może trafia do obozów FEMA, do tych obozów redukcyjnych, właśnie z bezdomnych. Są zrobione filmiki w internecie, jak bezdomni są porywani przez policję.
Są zrobione filmiki, jak miasteczka bezdomnych, tak jak na filmach widzicie, w jakichś pudełkach oni mieszkają i tak dalej, są po prostu wyludnione. Tak jakby oni giną. Widziałem, że oni sobie maskują te swoje teraz już... Kiedyś nie maskowali. W pudełkach mieszkali, każdy widział tych bezdomnych. Nie było problemu. Dzisiaj muszą się maskować. Jakąś trawę nakładają, jakieś rzeczy, naprawdę niesamowite. Robią ziemianki takie wręcz. Muszą się maskować, bo boją się przeciwko czemuś.
Są porywani przez policję, przez jakieś służby i zawożeni prawdopodobnie do takich obozów. Nikt z takiego obozu pewnie nie wraca. Trudno powiedzieć. Nikt nie zrobił jeszcze śledztwa poważnego w tej sprawie. To jest, myślę, bardzo ważna rzecz, bo jeżeli coś takiego by się potwierdziło, to znaczy, że te obozy zaczynają działać, zaczynają funkcjonować i wrzucają do tych obozów ludzi, którzy są bezbronni. Umówmy się, ludzie bezdomni są bezbronni najbardziej, bo oni nie mają o co walczyć praktycznie. Są poza tym słabi, osłabieni alkoholem, narkotykami, bardzo często są źle dożywieni i już im wszystko jedno jest. Jak dostaną na wino czy policja im powie, że dostaną jakieś food stamps, czyli takie znaczki jedzeniowe, czy coś tam, jak się zaszczepią RFID, jak będą mieli mieszkanie, w końcu dach nad głową w tym obozie FEMA. Oczywiście im tam nie mówią, że to jakiś obóz i tak dalej, tylko mieszkanie, które jest organizowane dla was, wspaniałe. Nie jest to żadne więzienie.
Będziecie sobie tam sami organizowali życie, będzie wspaniale. Po co macie mieszkać na ulicy, jak możecie? Rząd robi takie dobre uczynki dla bezdomnych. Bezdomni oczywiście mogą to łyknąć, bo mają niskie pojęcie o świecie. Może tutaj obrażam bezdomnych, ale w większości bezdomni sami swój los oddali bardzo często. Ja nie mówię, że zawsze. Czasami mogło być to z powodów zdrowotnych, różnych, ale w jakiś sposób oddali walkę o życie. W tej grze przestali grać już zupełnie, już odjechali, ale nie wkładając żadnej pracy w to, aby próbować żyć normalnie, robić coś. Zbudować na wsi domek jakiś i zacząć produkować na wsi coś, stać się rolnikiem niezależnym bardziej od systemu. Robić różne rzeczy w życiu można.
Czy pustelnikiem, gdzieś wyjechać, na statkach pływać. Różne rzeczy można robić. To jest taka już końcówka, taki obraz bezsilności człowieka, bezdomność, w którą się on oddaje. Tak to wygląda, że właśnie oni są bardzo łatwym celem dla rządu, bardzo łatwą ofiarą w tym wypadku. Wygląda na to, że jest to prawdą, że ci ludzie trafiają. Nie mówię, że setki tysięcy ludzi bezdomnych trafia do nich, ale na pewno spora część tych bezdomnych trafia do tych obozów redukcyjnych. To nie ja wymyśliłem. Są ludzie, którzy badają te sprawy. Są filmiki, które będą potem pokazane wam w linkach, że ci bezdomni faktycznie są zatrzymywani. Trudno powiedzieć, czy akurat tam trafiają.
To jest bilet w jedną stronę. Później oni nie mogą opuszczać tamtego miejsca. Nie wiem. Na pewno to wyjdzie prędzej czy później. Takie informacje już znajdowałem w 2010 roku, ale teraz one się nasiliły w 2014, więc coś jest na rzeczy. Być może są już takie poważniejsze testy tych obozów w wiadomym celu. W wiadomym celu one są stworzone, aby łatwiej sobie radzić z niepokornymi ludźmi, którzy będą walczyli z władzą, walczyli z tym nowym porządkiem świata. I żeby to zrobić, najłatwiejszym celem są bezdomni. Ale z drugiej strony rządowi zależy na tym. Mówiłem wam też, że niewygodni są bezdomni dla rządu, bo pokazują po prostu porażkę systemu aktualnego.
Im więcej bezdomnych, tym gorzej działający system. I w Stanach oczywiście niby super system, ale bezdomnych liczy się w milionach. Osiem milionów kiedyś się liczyło. Było osiem milionów bezdomnych. Dzisiaj pewnie jest znacznie więcej po tych programach Obamy socjalistycznych. Pewnie wzrosła liczba bezdomnych po kryzysie, który nastąpił w 2008 roku. Mnóstwo ludzi po prostu zostało bezdomnymi. Zostały im domy zabrane. Zostały zrobione jakieś niesamowicie okropne rzeczy. I tak to wygląda.
Czy jest to możliwe, że bezdomni właśnie tam trafiają? Wiele obozów FEMA w tej chwili jest chronionych. To znaczy próbujecie podjechać, zrobić jakieś zdjęcia tego czy cokolwiek, to przyjeżdża dziwny szeryf. To nie jest szeryf, jakiś dziwny wojskowy czy jakiś ochroniarz dziwny, który bardzo ostro reaguje na to. To jest być może już żołnierz jakiejś armii światowej. Takie naszywki się już pojawiały i być może właśnie oni są dobrze psychologicznie przeszkoleni. Możecie zobaczyć sobie, linka postaram się podać, wrzucić, jak taki właśnie oficer indaguje dziennikarzy. Dosłownie nakazuje różne rzeczy dziennikarzom. Dziennikarze oczywiście trochę pewnie się zgodzili, bo zdziwili się, co tu się dzieje i tak dalej, bo oni nie byli związani w ogóle z obozami FEMA, tylko z czymś innym i jakoś tak wyszło, że i tak po prostu zostali przegonieni, bo nie życzył sobie ten ochroniarz, żeby tam filmowali, bo było widać kawałek tego obozu FEMA, kawałek tej rzeczywistości i prawdopodobnie tamten obóz akurat był zaludniony, więc to mogłoby być bardzo nie tak. Ci bezdomni, tak naprawdę zostają im zabrane jakiekolwiek prawa.
Bo co taki bezdomny może zrobić, jeśli trafi do takiego obozu? Dostaje jedzenie, dostaje wikt i opierunek i tak dalej i nie może się wydostać stamtąd. On nie ma już żadnych praw i dlatego on nie może powiedzieć o tym, co tam się dzieje. Jedyną szansą jest komunikacja z nimi, żeby po prostu zobaczyć, co w tych obozach się dzieje. A to jest tylko w tym wypadku możliwe, jeśli władza amerykańska otworzy te obozy, powie o tych zbrodniach, które robi. Jeśli to ma miejsce oczywiście. Albo ludzie, działacze, teoretycy spisków, którzy aktywnie poszukają, pojadą tam, wypuszczą drony i po prostu zobaczą, co tam się dzieje. Przecież dzisiaj można to zrobić. To trochę kosztuje, ale dziwię się, że ludzie tego nie robią. Ja z chęcią bym pojechał i zrobił w Stanach tego typu rzeczy.
Zresztą postaram się zrobić w przyszłym roku, bo ma być spotkanie Grupy Bilderberg i też trochę postaram się zobaczyć, jeżeli udałoby mi się w Polsce troszeczkę po Polsce pojeździć, być i zrobić polskim może nie tyle obozom, co miejscom, w których działa system Echelon. Gdzie podsłuchiwani są ludzie w internecie, w rozmowach telefonicznych i tak dalej. To wszystko spływa potem do NSA i do Stanów Zjednoczonych to jest wysyłane. Więc Polacy tutaj jak najbardziej są marionetkami amerykańskimi. Są te bazy amerykańskie, to są prawdziwe bazy amerykańskie, które są uruchomione, jak najbardziej działają. Na Mazurach chociażby jest bardzo znana, ale i w Warszawie jest w jednym miejscu tego typu baza i w kilku innych miejscach. Odbiorę słuchacza Skoczny George. Witaj Skoczny George'u.
[01:42:43] - Halo, halo! Czy mnie słychać?
[01:42:45] - Tak, słychać ciebie. Słychać. Skąd dzwonisz do nas? Z Polski czy z zagranicy?
[01:42:50] - Fajnie. Nie, z Polski dzwonię. Bardzo rzadko mam okazję tej audycji posłuchać. Cieszę się, że mi się udało dodzwonić. I teraz tak, w trakcie audycji na początku mówiłeś Kodzie o naklejkach RFID.
[01:43:09] - Chipach RFID. Mogą być w postaci naklejek.
[01:43:12] - Chipach, chipach. Ale owszem, właśnie chodziło mi o to, że teraz są propagowane właśnie naklejki na telefon. Coś takiego można dostać.
[01:43:21] - Pierwsze słyszę. Co to jest? Jak możesz przybliżyć? Co to jest?
[01:43:25] - To jest tak jak mówię, naklejka, typowo naklejka na telefon. To działa zbliżeniowo. Właśnie to, o czym była mowa. Jak karta kredytowa, tylko naklejka na telefon. Z chipem, z anteną.
[01:43:40] - Ale do czego to służy?
[01:43:43] - Zbliżasz to do jakiegoś urządzenia przy kasie i możesz tym zapłacić normalnie jak kartą kredytową.
[01:43:53] - Aha, rozumiem. Czyli to jest tak jakby ten chip RFID, który programuję sobie.
[01:43:57] - Tak, on jest dokładnie w tej naklejce zawarty, tam jest antena i w ten sposób to działa.
[01:44:06] - Aha, rozumiem.
[01:44:09] - PayPass. Dokładnie.
[01:44:12] - PayPass. Czyli jak karta, powiedzmy, bankomatowa.
[01:44:17] - Zgadza się.
[01:44:18] - Ale to trochę bez sensu jest. Bo jeżeli jest ta karta, to lepiej mieć już kartę bankową. Czy nie wiem, są teraz wirtualne też karty i tak dalej, które można kupić.
[01:44:29] - Jasne, ale przynajmniej w Polsce-
[01:44:31] - Bo naklejka coś na telefon to jakieś coś absurdalne.
[01:44:36] - Nie, jest to dostępne w moim banku to oferują. Natomiast chodzi mi o połączenie do banknotów i chipowania banknotów. Nie wiem, czy w polskich banknotach to jest, natomiast w euro ten świecący pasek, taki metaliczny, on może służyć jako antena dla chipów RFID, które tam są jakoś zaimputowane. Co się jeszcze tyczy chipowania. Nie wiem, czy słuchacze znają Anioły Nieba. Taka strona.
[01:45:21] - Ja to znam. To jest Ashram Sieran, tak? Ashram Sieran. Ten kosmita taki.
[01:45:30] - To jest taka czeska sekta.
[01:45:33] - Ale to jest to, tak?
[01:45:36] - Tak. W tym może być też coś na rzeczy.
[01:45:40] - Że kosmita przyjechał i ostrzega nas przed chipami, bo to chyba oni w to wierzą.
[01:45:45] - Nie wiem, bo ci ludzie coś tam mówią, to też może być jakiś przekaz. Nie wiem, bo mi się wydaje, że są to bzdury w pewnym sensie, ale kto wie.
[01:45:58] - Ale RFID nie są bzdurą, prawda?
[01:46:00] - Nie, RFID nie. Ale ta ideologia, którą sobie dorabiają do tego.
[01:46:06] - Może dezinformacja, bo to też może być, że ktoś wypuszcza, żeby odciągać od prawdziwych rzeczy zwykłych ludzi. Jeżeli ktoś zobaczy takie Ashram Sierana, że z kosmosu i nie chipujcie się, RFID złe i tak dalej, to może odstraszać ludzi i wpuszczać, że RFID są dobre. Bo jak tu są wariaci tacy, którzy mówią o tym, że to złe, to ja pójdę do normalności, gdzie mówią, że RFID są dobre i pogromcy mitów mówią, że dobre i się sami szczepią i aktorzy i inni. To jest oczywiście tak robione na zasadzie, żeby was nie zmyliło. To nie jest robione, że oni sobie wszczepiają. Oni sobie wszczepiają i wyjmują go. To nie tak, że oni go mają. Oni też nie są głupi, ale mają za to kasę, żeby pokazać, że mają. Tak samo jak Angelina Jolie sobie niby pierś wycięła, a tak naprawdę nie wiemy, czy wycięła. Może wcale nie wycięła.
O to chodzi właśnie. Mogła nie wyciąć, ale specjalnie zrobić tego typu rzeczy. Najlepiej jeszcze mogła doradzać, żeby się kobiety sterylizowały od razu, żeby nie miały dzieci. To WHO by dużo jej zapłaciło. Kupę siana po prostu.
[01:47:18] - Jak już się dodzwoniłem, bo naprawdę bardzo rzadko mam możliwość posłuchać audycji z wami, zadzwonić sobie, też chciałbym sprzedać swoją taką małą teorię spiskową na temat UFO. Nikt nie pomyślał jeszcze do tej pory, bo UFO, kosmici. Oni może posiadają jakąś wyższą technologię tego typu rzeczy, może przylatują do nas, ale może także mieli jakiś wypadek czy coś tego typu. Chodzi o to: kosmici znaleźli się u nas na Ziemi w jakiś sposób, nieważne jaki i zastraszyli rząd, powiedzmy USA, od strefy 51, takie rzeczy. W takim sensie, że tak: wy nie możecie o nas mówić, bo inaczej my przylecimy do was i was zmieciemy, zniszczymy was. Takie zastraszenie, powiedzmy, z ich strony. Nie wiem, czy ktoś wyszedł z czymś takim już do tej pory, ale to taka moja mała teoria spiskowa.
[01:48:30] - Chyba nikt nie wyszedł z takiego tytułu, ale trudno powiedzieć, czy to by zadziałało, bo ktoś by może coś powiedział o tym w końcu, jeżeli by było takie zastraszenie.
[01:48:45] - Ale wiesz, takie wielkie zastraszenie. Powiedział, nie powiedział. Oni przylecieli do nas obojętnie, czy ich namierzyli przy jakimś porwaniu, czy oni też są omylni, mieli jakiś wypadek, czy coś tego typu. Namierzył ich rząd, wojsko, coś w tym stylu i oni powiedzieli: jak wy puścicie parę z ryja, to my was zmieciemy z powierzchni tej waszej nędznej planety i koniec. Może to na tej zasadzie działa.
[01:49:14] - Mogło tak być, ale trochę jest nielogiczne, bo kosmici raczej by się tak nie zachowywali. Trudno powiedzieć, jak by mogli się zachowywać, ale straszenie takie oni-
[01:49:25] - Trudno powiedzieć, skoro ich nie widzieliśmy nigdy.
[01:49:27] - Oni w ogóle nie musieliby z nami dyskutować po prostu. Mogliby olać nas. Bo co? Rząd na przykład, jeśli my stosowali ten kamuflaż, jak stosują bardzo często, że nie widać tych spodków, że coś tam i tak dalej, ale jednak wszystkie dokumenty świadczą o tym, że jest coś na rzeczy, że rząd wie o tym i raczej zachowuje tajemnicę nie po to, że się boi, że kosmici przylecą i zniszczą nas, tylko że częściowo była współpraca. Być może, na to nie ma jednoznacznych dowodów i dokumentów. Natomiast rządowi chodzi przede wszystkim o to, aby zdobywać informacje przed innymi rządami i żeby uzyskiwać przewagę nad innymi rządami, a z drugiej strony nie zna zupełnie zamiarów kosmitów. Były takie dokumenty, oczywiście niepotwierdzone nigdy, ale trudno, żeby były, bo jakby były potwierdzone, to by było trzęsienie ziemi, więc nie mogą tego potwierdzić, nawet jeśli są prawdziwe. Majestic 12, czyli MJ 12. Ta grupa 12 osób, która była oddelegowana przez jeszcze prezydenta Trumana po II wojnie światowej do sprawdzania ... rzeczy nie z tego świata.
Tak naprawdę ta grupa została powołana jeszcze przed Roswell. To nie tak, że Roswell wybuchło i ta grupa już była. Jeszcze przed Roswell ta grupa była powołana. I z tych dokumentów wynika, że tak naprawdę my nie wiemy, o co chodzi kosmitom. Że chcemy zbierać jak najwięcej informacji i utajniać to, żeby nie straszyć ludzi. Musi być kompletna dezinformacja i kompletne utajnianie, żebyśmy my mieli przewagę, mówię Amerykanie, my przewagę w stosunku do innych krajów. O tej technologii być może w odwróconej inżynierii uda nam się coś uzyskać. I udało się uzyskać po Roswell dużo.
[01:51:42] - Ja nie odwołuję się do Roswell jako takiego punktu zapalnego, bo Daniken czy inni już tysiące lat wstecz opowiadali o tym. Po prostu taka moja malutka teoria spiskowa. Oni tu byli dużo wcześniej, tylko zastraszyli nas, konkretnie rządy, żeby nie mówić o tym, bo inaczej przyjdą i nas zniszczą.
[01:52:12] - No ale rządy. Ale ludzie mogą mówić i co wtedy? Ludzie już mogą i już wtedy nie ma problemu? To jest trochę wiesz, jakoś takie .
[01:52:21] - Ojejku, ale dobrze wiesz, jak to jest z ludźmi. Przyjdzie jeden taki ty czy ja, coś tam powie na forum, to powiedzą: „E tam, idiota mówi o UFO” czy coś. Co za problem?
[01:52:36] - Trudno powiedzieć. Może i coś jest na rzeczy, ale też jest taka rzecz, że tych kosmitów-
[01:52:40] - To jest kwestia rządowej propagandy.
[01:52:44] - Okej. Natomiast kosmitów jest ileś ras. Czy wszystkie rasy by się tak samo zachowywały? Z tych wszystkich przekazów, jakie znamy z ufologii, gdzie na przykład spotykają się kosmici z ludźmi, bo porywają też ludzi, robią badania na ludziach. Po prostu czasami jest przypadkowy kontakt z ludźmi i to są fakty. Nawet czasami są zdjęcia. Tylko oczywiście zdjęcia są przechwytywane przez te służby. Ja nie mówię Men in Black, bo tak naprawdę nie wiemy, kto to jest Men in Black, ale prawdopodobnie mogą być to oficerowie czy służba wywiadowcza, czy służba kontrwywiadowcza działająca właśnie dla Majestic-12, dla tej organizacji. Są różne rasy, więc czy wszystkie rasy tak zastraszyły? Może na przykład w końcu będzie jakaś rasa, która będzie chciała się ujawnić i powiedzieć.
Różnie to może być. I co wtedy? Czy tam będzie wojna z nimi?
[01:53:48] - Ale rasy nie rasy, to skąd my mamy wiedzieć, czy są rasy nie rasy?
[01:53:52] - No to właśnie ci mówię, że z ufologii są.
[01:53:54] - Sianie takiej dezinformacji.
[01:53:57] - Wiesz, trudno zasiać dezinformację, jeśli mamy świadków, którzy mówią o tych spotkaniach. Mamy zdjęcia, które na przykład wypłynęły potajemnymi kanałami oczywiście. Można powiedzieć, że wszystko jest dezinformacją, ale mamy pewne fakty. To nie jest tak, że wszystko da się zdezinformować, wszystko da się zamieść pod dywan. Są ludzie, którzy spotykają się z tymi kosmitami czy mieli spotkania i mówią, jak wyglądali, mówią, jak się zachowywali i tak dalej. Można założyć, że to wszyscy są wariaci, ale może niekoniecznie. Może nie zawsze są wariaci. Czasem może i tak.
[01:54:37] - Nie, bo chyba mnie nie rozumiesz do końca. Mi nie chodzi o założenie, że wszyscy są wariatami. Chodzi mi o to, że powiedzmy, większa część z tych wszystkich ludzi, którzy myślą inaczej, tak jak my, niezależna telewizja, tego typu sprawy. Może to są ludzie przekupieni przez rząd, przez jakieś zupełnie inne instytucje, o których nam się nawet nie śniło. Tylko i wyłącznie dlatego, że kosmici byli u nas na Ziemi. W wyniku załóżmy wypadku przekupili rząd, jaki by nie był światowy, amerykański, polski, czeski nieważne, zastraszając go: „Jeżeli wy coś powiecie o nas, to my przylecimy tutaj i was zniszczymy”.
[01:55:27] - No jasne. To musiał być łańcuszek, bo potem musi na przykład rząd amerykański zastraszyć Rosjan. Rosjanie wtedy muszą zastraszyć inne kraje.
[01:55:38] - Ale oni sobie zdają sprawę z wagi sytuacji.
[01:55:41] - No tak, ale Rosjanie, wiesz, ci kosmici przyjechali do Amerykanów, a Rosjanie nie muszą wierzyć Amerykanom, że taka sytuacja. Więc ci kosmici musieli też Rosjan zastraszyć.
[01:55:52] - Amerykanów daję za przykład. Nie mówię, że będą mogli przyjechać.
[01:55:57] - Ktoś by mógł ujawnić w końcu. Ja myślę, że powodem jest, może i tak było, tego nie wiemy. Ale mówię, z dokumentów co wynika, coś innego po prostu. Z tego, co możemy ze spisków wyczytać, jeśli UFO, tak jak mówię, te dokumenty Majestic-12 każdy z was może sobie zobaczyć, przeczytać, co w nich jest. I wynika z nich jednoznacznie, że po prostu my nie wiemy tak naprawdę, co stoi za nimi. Jeszcze w latach 40. tak było, później być może już trochę inaczej, ale z lat 40. i początku lat 50. nie wiemy, kim są ci kosmici, co za nimi stoi i tak dalej. Po prostu jak najbardziej trzeba ich badać, kim oni są, po co tu są i tak dalej, że to jest po prostu wielka niewiadoma.
Z tych dokumentów to wynika. A jak jest naprawdę, to oczywiście może być taka wersja jak ty mówisz, że to była ściema rzucona, żeby powiedzmy Ściema do ściemy. Wiemy, że jest zastraszenie, czyli jeszcze ściema dla tych służb wszystkich. Dlatego Majestic 12 też ściema, czyli taka ściema w ściemie, ale wydaje mi się, że raczej powinny być jakieś prostsze wyjaśnienia tych rzeczy. Zawsze brzytwa Ockhama działa.
[01:57:10] - Korzystam z okazji, bo rzadko kiedy mogę zadzwonić do audycji. Fajnie, kiedy tylko mogę, to na podcaście słucham i już tak na koniec w ogóle mam jedną taką wielką prośbę, bo wiem, że dużo ludzi słucha, dużo ludzi obeznanych. Czytałem kiedyś w internecie coś takiego, według mnie w ogóle totalny kretynizm, ale to było lata temu. Chciałbym to przeczytać jeszcze raz. Gdyby ktoś mógł na czacie jakiś link zapodać. Jeżeli ktoś w ogóle skojarzy. Taka teoria spiskowa pod tytułem, że Ameryka nie istnieje. Tam były napisane takie rzeczy, że samoloty lecące do Ameryki, że tam jakieś gazy otumaniające wpuszczają ludziom, implikują jakieś myśli, takie rzeczy. Jeżeli ktoś by miał namiar na to, chętnie bym to przeczytał jeszcze raz.
[01:58:03] - Nie wiem, ja tak to określę: wariatów jest dużo na świecie i jeden z nich właśnie dzwoni.
[01:58:08] - Jest bardzo dużo, ale chętnie bym to przeczytał jeszcze raz, bo to było lata temu.
[01:58:14] - Że Ziemia nie jest okrągła. Dowody na to z kosmosu pokazują. Ręce tylko załamywać. Ale to jest wszystko dezinformacja, uważam. Część to są pożyteczni idioci.
[01:58:25] - Nie, ja tego nie traktuję absolutnie poważnie. Po prostu chciałbym to jeszcze raz przeczytać, bo nie mogę na to trafić. Fajnie, że jest taka audycja. Fajnie. Pozdrawiam słuchaczy jeszcze raz wszystkich. Dzięki.
[01:58:39] - Dzięki za ten telefon. Trzymaj się. To był Skoczny George z ciekawą teorią na temat UFO, kosmitów, że zastraszyli nas zupełnie i dlatego nie wolno mówić o tym. Ja mówię, nic mi nie szkodzi, chociaż się boję kosmitów, ale jakoś działamy i raczej mniej się chyba powinniśmy bać kosmitów niż ludzi. A ludzie się boją kosmitów. Ci we władzach wiedzą, że kosmici ich zastraszyli i oni nas zastraszają, żeby absolutnie o kosmitach nie mówić. Tylko z drugiej strony kosmitom byłoby wszystko jedno, czy my wierzymy w kosmitów, czy nie. Chyba. Nie wiem, czy tak mogłoby być. Sam się teraz zastanawiam, ale wszystko to, co w ufologii jest, te wszystkie informacje świadczy o tym, że to zaprzecza tej teorii.
Chociażby te dokumenty Majestic 12, które mamy. Też można powiedzieć, że nie wiemy, czy są prawdziwe, czy też ludzie, którzy pracowali w służbach są whistleblowerzy, którzy mówią o tym, jak jest. Mogą też kłamać. Wszyscy mogą kłamać, wszystkie dokumenty mogą być sfałszowane i tak dalej. Ale ja uważam, że co jakiś czas prawda wychodzi na jaw i trzeba tylko oddzielić ziarno od plew i wiedzieć, które są sfałszowane rzeczy, a które prawdziwe. Więc dużo, wydaje mi się, prawdziwych rzeczy wyszło. Tylko że one są dużo mniej spektakularne niż nam się wydają, bo nam się wydaje, że jak ktoś pokaże zdjęcie kosmity, to już jest pewne i tak dalej. Nie, to niekoniecznie. Chodzi też o całe zdarzenie, całą specyfikę tego, jak zdjęcie było zdobyte na przykład, skąd pochodzi. A u whistleblowerów, jeśli można powiedzieć, to są ciekawe rzeczy.
Którzy pracowali w służbach, o których wiemy, że pracowali tam, że mogli mieć dostęp do tych rzeczy i mówią naprawdę porażające rzeczy, ale nie aż tak, jakby się wydawało, że rozmowy z kosmitami były i tak dalej. Po prostu to jest wtedy nielogiczne, bo do cholery, ile osób mogło widzieć na przykład taką rozmowę z kosmitą, na przykład prezydenta Eisenhowera? Jak się mówi, że prezydent Eisenhower rozmawiał z kosmitą i tak dalej. Rozmawiał z kosmitą. To też takie dla mnie jest... W jakim języku rozmawiali? Suahili? Więc to też jest naciągane. Ile osób mogło widzieć to? Naprawdę niewielu.
To mogło być kilkadziesiąt osób dosłownie. To wszystko. I mówili, że mogło być nagrywane. Mogło być nagrywane, że niby w internecie jest. Trudno powiedzieć. Te filmy, czy one są wiarygodne, czy nie, ja nie potrafię ocenić. Ta sekcja kosmity jest dla mnie zupełnie trochę niewiarygodna. Być może jest prawdziwa. Nie wiem. Sam nie wiem.
Niby z Roswell, ale nie sądzę, że to było z Roswell. Tam się nie zgadzało wiele rzeczy zupełnie, więc wydaje mi się, że to był fejk. Być może to było coś innego, może jakiś film science fiction robiony czy coś. Trudno to powiedzieć. A może była sekcja z kosmity, tylko ten kosmita wyglądał bardzo ludzko dosyć. Jest taki mało kosmiczny, ale może jakaś taka rasa podobnie wygląda. Wracając do obozów redukcyjnych FIMA i RFID chipach, to jak najbardziej tego typu rzeczy są możliwe i po prostu nie wiemy tego, czy ci ludzie tam są. Myślę, że dużo więcej informacji wyjdzie. Ja wam te filmiki podlinkuję, które oglądałem. Nie ma specjalnie jakichś artykułów w tym temacie, bo Umówmy się, w mainstreamie obozy FIMA to jest jak yeti.
Nie istnieją, aczkolwiek istnieją. Te obozy to jest fakt. Umówmy się, obozy reedukacyjne, redukcyjne, jak byśmy je nie nazwali, obozy FIMA istnieją i nie wyglądają na obozy pokojowo nastawione, czy władza pokojowo nastawiona. Te obozy wyglądają jak potworne miejsca, kaźnie, rzeźni jakieś. Dużo gorzej wyglądają niż obozy koncentracyjne. To, że farbą białą są pomalowane i tak dalej, to nie ma znaczenia. One wyglądają potwornie. I to będą rzeźnie, do tego będą stworzone. Rzeźnie w tym sensie, że tak jak były obozy koncentracyjne, aby po prostu ludzi kontrolować w pełni. Niepokornych ludzi, których Niemcy uznali za niepożądanych, czyli Żydów i Polaków, którzy walczyli z Niemcami, byli w podziemiu i tak dalej.
Te obozy to jest fakt. Chipy RFID to jest fakt. A to, czy już są zamieszkałe obozy i czy właśnie tam trafiły osoby bezdomne, to nie wiemy. Osoby bezdomne bardzo niewygodne są, tak jak mówiłem, dla rządzących, bo pokazują upadek systemu. Im więcej osób bezdomnych, tym gorzej. Za komuny radzono sobie z bezdomnością, delegalizowali ją. Zresztą tak samo w Stanach teraz się dzieje, że zakazywana jest bezdomność i zakaz dokarmiania bezdomnych. Karmienia bezdomnych może to źle, po prostu dawanie posiłków jakichś bezdomnym. Na przykład taka akcja była Food not Bombs, w której sam uczestniczyłem, Jedzenie zamiast bomb w Polsce. I ta akcja jest delegalizowana w Stanach w wielu miejscach.
Rozumiecie? Dożywianie ludzi, którzy są na marginesie, to jest, myślę, najwyższy wymiar pomocy, którą możemy ofiarować innym ludziom. I ona jest zakazywana w imieniu, że te posiłki są niehigieniczne. W Polsce to samo jest. Niehigieniczne. Tak, to lepiej niech ci ludzie z głodu umrą, nie? To jest lepsze niż niehigieniczne. A co ma być? Restauracja pięciogwiazdkowa? A w McDonaldzie to higienicznie jest?
Sam też pracowałem w takich takeawayach i widziałem, jak to higienicznie jest robione. Pozostawia wiele do życzenia. Także te rzeczy naprawdę, jeżeli my jako Food not Bombs, Jedzenie zamiast bomb dużo higieniczniej robiliśmy, zapewniam was. Dużo bardziej higienicznie to robiliśmy wszystko niż to się robi w tych takeawayach, czyli fast foodach. Naprawdę. Niech tutaj nie mówi Sanepid czy FDA. Food and Drug Administration? Nie, jeszcze jest inna. CDC chyba. CDC to jest taki Sanepid na sterydach w Stanach.
Którzy tam broń nawet mają, chodzą z pałami, z granatami ręcznymi. Śmieję się, ale sprawa jest poważna, bo zakazują. To są fakty. To nie jest, że sobie wymyślam, że zakazują dożywiania bezdomnych, jest wręcz zakaz bezdomności. To samo było za ciężkiej komuny czy za czasów Stalina. Był pod karą więzienia, a nawet jakieś poważniejsze kary niż więzienia chyba groziły. Kara śmierci chyba nie, ale w jakichś reżimach takich strasznych być może i za bezdomność była kara śmierci. Trudno powiedzieć. W Brazylii bardzo często zabijają bezdomnych też. Zdarza to się, jest bestialstwo totalne.
Natomiast jak najbardziej bezdomni są niewygodni dla rządu, pokazują po prostu, że kraj idzie na dno. I dlatego zakaz bezdomności. I faktycznie, jak się wprowadzi zakaz bezdomności, karę śmierci czy karę ciężkiego więzienia, czy chłostę, czy jakieś dziwne kary ustalimy za bezdomność, to ci bezdomni będą sami znikali z ulic, ich nie będzie widać. Tak jak za komuny właśnie nie było widać bezdomnych, bo były poważne kary za bezdomność. Więc ludzie woleli sobie żyć na wolności niż w więzieniu. Na wolności w kiepskich warunkach niż w więzieniu. Tak powiem. Woleli żyć bezdomni w większości, więc dlatego oni znikali, ale tak naprawdę byli gdzieś. Więc tak to wyglądało. I dzisiaj to samo mamy w Stanach.
I ci bezdomni być może właśnie są przenoszeni do tych obozów FIMA. Tego właśnie mówię. Jeszcze nie wiemy, ale na pewno się dowiemy. Dowiemy się o tym na pewno. Dobrze, dzisiaj będę już powoli kończył. Jeszcze chciałbym wam troszkę o chipach RFID porozmawiać. Dlatego teraz posłuchajcie Aarona Russo jeszcze raz. To jest reżyser, o którym wspominałem. Puściłem jego wywiad z Alexem Jonesem. Teraz bardziej rozszerzony wywiad, który także przygotowałem.
To jest premiera. Tego chyba jeszcze nie było z lektorem na świecie, lektorem polskim, ale było w internecie już to tłumaczone chyba na język polski. Bardzo dużo już filmów jest na szczęście tłumaczonych z napisami, a dzisiaj będzie z lektorem. Także posłuchajcie. I jeszcze powiemy sobie o chipie RFID. Aaron Russo był to reżyser amerykański. On niestety, muszę powiedzieć, że niestety już nie żyje. Zmarł 24 sierpnia 2007 roku w wieku 64 lat na raka. Ja uważam, że został zarażony rakiem. Ja wiem, że to brzmi absurdalnie, że zarażono rakiem, bo rak jest chorobą nie zakaźną.
To nie chodzi o to, że zakaża się rakiem jak bakterią czy wirusem, tylko po prostu doprowadza się, że organizm sam raka wytwarza za pomocą różnych rzeczy, chemikaliów, fizycznych czynników, promieniotwórczości na przykład, czy też nieznanych nam szerzej elektromagnetyzmowi pewnemu. I być może tak się robi. Tak prawdopodobnie też zabijano kilku ludzi, którzy się zajmowali wolną energią, free energy. O których już też kiedyś wspominałem. Ale dla mnie Aaron Russo jest ewidentną osobą, która została w taki sposób zgładzona, jak Hugo Chávez. O tym na pewno słyszeliście. On sam mówił, że został zarażony rakiem. To nie jest, że sobie wymyślam. On sam to twierdził. Zresztą została zarażona też nijaka chyba Kirchner, prezydent Argentyny i też został Lula da Silva, były prezydent Brazylii chyba też, czy jego poprzedniczka, czy następczyni.
Trudno mi powiedzieć. Musiałbym dokładnie sprawdzić, ale wiem, że to była bardziej masowa sprawa. Zresztą chyba też Fidel Castro. Nie wiem, czy gdzieś jakieś ma inne choroby, niekoniecznie rak, także nie wiem. Tu akurat nie wiem, ale Hugo Chávez. Dlaczego akurat Hugo Chávez? Dlaczego on był tak ważny i dlaczego tak ważny, żeby go odsunąć od władzy? Posłuchajcie może, co powie Aaron Russo też między innymi w tym temacie, ale on właśnie opowie o chipie RFID i o tym, na czym to wszystko polega. Na czym to polega, że mamy to, co mamy dzisiaj i jak można zaradzić tej sytuacji w bardzo prosty sposób. Posłuchajcie.
Wracamy za sześć minut. Ostatecznym celem, jaki tym ludziom chodzi po głowach, to utworzenie jednego rządu światowego kierowanego przez przemysł bankowy bankierów. Robią to sekwencyjnie. Europejska waluta euro i europejska konstytucja to jedna część. Teraz starają się to zrobić w Ameryce poprzez Unię Północnoamerykańską i chcą wprowadzić jedną walutę zwaną amero. Ostatecznym planem jest utworzenie jednego rządu światowego, gdzie każdy będzie miał wszczepiony chip RFID. Wszystkie pieniądze mają być w tych chipach. Gotówka nie będzie istnieć. To wszystko wiem bezpośrednio od Rockefellera. Powiedział, że właśnie to chcą osiągnąć i wszelkie pieniądze będą w chipach także zamiast gotówki.
Kiedykolwiek będziesz miał w chipie pieniądze, oni będą mogli wziąć sobie z nich dowolną ilość. Jeśli powiedzą, że jesteś im dłużny tyle pieniędzy za podatki, to po prostu potrącą je sobie cyfrowo z twojego chipa. Totalna kontrola, totalna kontrola i jeśli ktoś jest taką osobą jak ja lub ty i oprotestujesz to, co oni robią, to po prostu wyłączą ci chipa i nie będziesz miał zupełnie nic. Nie będziesz mógł kupić żywności ani robić czegokolwiek innego. To będzie totalna kontrola ludzi i te chipy będą połączone z bazą danych zawierającą historię twoich zakupów. Jak i co robiłeś. Wszystko, wszystko tam będzie. Więc oni chcą jednego rządu światowego kontrolowanego przez nich, gdzie wszyscy są zaczipowani, gdzie wszystkie pieniądze są w tych chipach, które są przez nich kontrolowane, a ty stajesz się niewolnikiem, stajesz się sługą tych ludzi. To jest właśnie ich cel. Takie są ich intencje.
Aaron, mógłbyś sprecyzować, kiedy poznałeś Rockefellera? Jak przebiegały wasze rozmowy? Poznałem go poprzez znajomą prawniczkę, która zadzwoniła do mnie pewnego dnia i powiedziała, że jeden z Rockefellerów chciałby się ze mną spotkać. Zrobiłem film „Mad as Hell”, który on widział i dlatego chciał się ze mną spotkać. Wiedział również, że kandydowałem na gubernatora Nevady, więc owszem, z przyjemnością się z nim spotkam, odpowiedziałem. Spotkaliśmy się i polubiłem go. Był bardzo, bardzo inteligentnym człowiekiem. Rozmawialiśmy i wymieniliśmy poglądy i przemyślenia. I to on powiedział mi na 11 miesięcy przed wydarzeniami z 11 września, że będzie miało miejsce pewne wydarzenie. Nigdy nie powiedział, co to będzie.
Ale będzie to wydarzenie, po którym dokonamy inwazji na Afganistan, aby móc poprowadzić rurociąg Morzem Kaspijskim. Zaatakujemy Irak Aby przejąć pola roponośne i utworzyć bazę na Bliskim Wschodzie i uczynić to wszystko częścią nowego porządku światowego, a także zajmiemy się Chávezem w Wenezueli. Oczywiście później nastąpił 11 września i pamiętam, jak o tym mówił, jak będziemy oglądać żołnierzy przeszukujących jaskinie w Afganistanie, Pakistanie i innych miejscach. I że będzie miała miejsce wojna z terroryzmem, gdzie nie ma prawdziwego wroga i że cała ta sprawa jest ogromną mistyfikacją, ponieważ jest to sposób na to, aby rząd przejął kontrolę nad obywatelami. Powiedział ci, że będzie to mistyfikacja? O tak. Tak, bez wątpienia. Mówił o wojnie z terrorem, śmiejąc się, z kim walczymy? Jak myślisz, dlaczego po 11 września nic podobnego się nie przydarzyło? Uważasz, że mamy tutaj tak doskonałe zabezpieczenia, że ludzie, którzy przeprowadzili 11 września, nie byliby w stanie porwać kolejnego samolotu?
Daj spokój, to niedorzeczne. 11 września został przeprowadzony przez ludzi z naszego własnego rządu i naszego systemu bankowego, aby wzbudzić strach w obywatelach i podporządkować ich wszystkiemu, co rząd chce zrobić. O to właśnie chodziło. O stworzenie niekończącej się wojny z terrorem. To było ich pierwsze kłamstwo. Następnym była wyprawa do Iraku celem pozbycia się Husajna i jego broni masowej zagłady. To było kolejne kłamstwo. I to wszystko to było trochę ponad sześć lat temu. To było 11 miesięcy przed 11 września. Tak.
I Nick Rockefeller dzięki prawnikowi był twoim przyjacielem w tamtych latach i mówił ci, że będzie miało miejsce to duże wydarzenie, po którym będzie wojna z terroryzmem mająca trwać i trwać, czy tak? Zgadza się. Niekończąca się wojna z terroryzmem, gdzie nie ma prawdziwego wroga i kiedy nie można określić wygranego. Czy powiedział, że to będzie perfekcyjnie, gdyż nie będzie można określić przeciwnika? Tak. I nie będzie można ustalić zwycięzcy i nigdy nie miało go być, więc będzie się to ciągnąć w nieskończoność. Mogą robić, co chcą. Wystraszyli potwornie opinię publiczną. Wiesz, ta cała wojna z terroryzmem jest oszustwem, farsą. Strasznie trudno powiedzieć to publicznie, gdyż ludzie są zastraszani, aby nie mogli o tym mówić.
Jeśli to powiesz, potraktują cię jak świra. Ale prawda musi nastać. Prawda musi się przedostać. Oto dlaczego udzielam tego wywiadu. Tak się właśnie składa, że ta cała wojna z terroryzmem jest oszustwem i farsą. Wojna w Iraku jest dlatego, że zaatakowaliśmy Irak i tamtejsi ludzie walczą. Ale wojna z terroryzmem to żart. I dopóki nie odkryjemy, co naprawdę wydarzyło się 11 września, jak i kto był za to odpowiedzialny, gdyż z tego emanuje wojna z terroryzmem. Z tego ona powstała. 11 września umożliwił rozpoczęcie wojny z terroryzmem.
I dopóki nie dostaniemy się do korzeni 11 września, do prawdy o tym, nigdy nie będziemy znać prawdy o wojnie z terroryzmem. Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Wysłuchaliście rozmowy Alexa Jonesa, znanego teoretyka spisków z Aaronem Russo, filmowcem, producentem dźwiękowym czy producentem też filmowym, dosyć znanym i który po prostu miał, jak słyszeliście, poznać, zaprzyjaźnił się z Rockefellerem. No i okazało się, że ta przyjaźń nie trwała długo, bo po prostu był dobrym człowiekiem. Nie chciał z psychopatami współpracować, pomimo że bardzo inteligentnym człowiekiem był i bardzo wpływowym. Rockefeller mógł wszystko załatwić. Mógł stać się multi, znaczy był bardzo bogatym człowiekiem Aaron Russo, natomiast nie aż tak bogatym. Mógł zostać miliarderem dzięki Rockefellerowi, ale niestety, czy dla niego dla stety wybrał dobrą drogę, natomiast został zamordowany przez globalistów. I jak słyszeliście, 9/11 jest kluczem.
Problem do dzisiaj nierozwiązany, czyli z 11 września ataki, które są operacją fałszywej flagi. Musimy to udowodnić. Jeżeli to udowodnimy, to po prostu wszystko posypie się jak domek z kart. Nic więcej nie potrzeba. Ale żeby to zrobić, to naprawdę wymaga niesamowitych nakładów pieniężno-ludzkich, żeby tego dokonać. Analiz i po prostu świadków, którzy będą zeznawali. Minęło 13 lat i nie zmieniło się to za wiele od momentu, od 2001 roku. Nadal wiemy, dużo wiemy, ale nie da się przekonać po prostu ludzi o tym. Jest dużo dowodów na to, kto za tym stoi, kto odpowiada, ale niestety nie ma tak zwanego smoking gun, czyli po prostu pistoletu dymiącego, który byśmy wiedzieli, że na 100% kto za tym stał. Tak to wygląda.
No, jeszcze jest ostatni telefon, także odbiorę. Jest z nami Kunrat44, czy przepraszam Jezus44, Adalbert44. Witaj. Witajcie słuchacze mili. Od września ogólnie zacząłem działać. Moi słuchacze skierowali mnie na takie chatroomy i tak dalej. Tam się udzielałem
[02:21:15] - Odbyło się wiele debat na tematy religijne, nadejście Jezusa i w końcu zrozumiałem, że nie dotrę do tych ludzi jako Antychristos. Ogłosiłem się 23 września, że jestem Jezus44 Antychristos, czyli jeden Bóg, ale w Trójcy Świętej w trzech osobach, tak jak wymieniłeś. Także mam nową postać, nową twarz, oblicze Jezusa i będę się zmagać z oporem katolików i innych chrześcijan. To tak tytułem wstępu, bo nie było mnie na antenie przez jakiś czas.
[02:21:53] - Czy Jezusie, słyszałeś o, nie wiem, czy tak mam to nazwać, Kunadzie? Kunrad może najlepiej, Kunrad44, żeby nie obrażać katolików.
[02:22:01] - Tak. Trzy osoby dla każdych grup ludzi, którzy chcą wierzyć w to, w co chcą wierzyć. Dla katolików będę Jezusem, dla ateistów jestem Kunradem i tak dalej. Inaczej się tych grup nie da pogodzić, jak dać każdej z grup osobnego Boga, osobną religię, która jednak będzie miała wspólne korzenie i połączy ludzkość, żeby nas uratować.
[02:22:28] - Jasne, ja chcę uratować. Czy słyszałeś o chipach RFID i co o nich myślisz?
[02:22:33] - Słyszałem, ale chcę ci powiedzieć jedną rzecz, że sprzeczamy się czasem, ja i ty, i nie zgadzam się z wieloma rzeczami, które tutaj głosisz, ale nie mogę ci odmówić tego, że poruszasz niesamowite tematy i jesteś wielce inspirujący.
[02:22:53] - Dziękuję. Czy mogę Jezusa zainspirować? To jest coś niesamowitego.
[02:22:59] - Zbawiciela.
[02:23:00] - Zbawiciela, tak.
[02:23:01] - Zbawiciela. Właściwie wielu słuchaczy dzisiaj narzekało na czat: „Gdzie jest stały słuchacz? Dlaczego nie dzwoni? Dlaczego Kunrad nie dzwonisz?” Więc miałbym ochotę być twoim nawet stałym słuchaczem i tutaj komentować z tobą te rzeczy, które poruszasz. Może nie wszystkie, ale wiele.
[02:23:20] - Stały słuchacz jest jeden.
[02:23:23] - Ja też jestem w pewnym sensie.
[02:23:24] - Kunrad też jest jeden.
[02:23:26] - Dlaczego? Ponieważ ja oglądam na przykład brytyjską telewizję i te rzeczy, które ty poruszasz, na przykład RFID, kojarzą się w moim umyśle z rzeczami, które oglądam w BBC. Łączą się. I dlatego dzisiaj dzwonię. Dlaczego o tym mówię? Ty podałeś przykład płacenia w jakiejś dyskotece i tak dalej, a ja oglądałem program na BBC, komputerowy, technologiczny. Co się dzieje nowego w technologiach na świecie. „Click” BBC. Oni mają teraz kanał na YouTube „Click” i w jednym z ostatnich programów poruszyli sprawę. Pojechał Spencer Kelly do Australii i pokazali upadające polskie kopalnie.
Dlaczego? Chcesz powiedzieć, czy nie? W Polsce ludzie wiedzą. Węgiel w Polsce jest za drogi. Dlaczego? Bo jest tańszy z Rosji, tańszy z Australii. On pojechał do takiej kopalni. Tam są odkrywkowe, kolosalne tereny, gdzie po prostu jest dziura w ziemi, wydobywają złoża, rudy żelaza czy węgiel. I pokazali jadące ogromne, kolosalne ciężarówki kopalniane zupełnie bez kierowców. To wszystko jest sterowane przez automaty, GPS i różne nowe technologie nawigacyjne.
Znowu zrozumiałem, że Claude mówił z Dariuszem Brzozowcem kiedyś o tym, że jest nadmiar ludzi. Że roboty zaczną wykonywać pracę za ludzi. Wyobraź sobie, Google też testuje samochód bez kierowcy. Pamiętasz? Chyba ty też wspominałeś o tym. Do czego dojdziemy? Do tego, że ludzie, ogromne tysiące ludzi, taksówkarzy, kierowców i tak dalej, są zbędni na ulicy, na bruk, bez roboty. I wtedy mnie oświeciło. Dlatego dzwonię dzisiaj do ciebie. Zrozumiałem, że przyszłość ludzkości, ty mówisz, że to jest wyniszczenie ludzkości, w obozach i tak dalej, wybicie, zredukowanie przymusowe liczby ludzkości.
Ale ja zrozumiałem jeszcze jedną rzecz. Co z ludźmi zrobić? Większość ludzi będzie musiała żyć na zasiłkach. To jest moje odkrycie niedawne, w tym miesiącu. To, co Dariusz Brzozowiec-
[02:25:50] - Nie. W systemie, który mamy dzisiaj, ze względu na to, że wszystkie systemy produkcyjne są w rękach kilkuset ludzi, większość fabryk, 90% wszystkich rzeczy, które są, wytwórni stali i innych rzeczy, są w rękach tych globalistów, którzy je przejęli. Przejęli, najczęściej przejęli za pomocą bankierskich chwytów, bo oni są właścicielami banków i banki bardzo często, właśnie banki, nie banki, oni, przejęli dzięki produkcji pieniądza. Oni produkują pieniądze z niczego, z powietrza i mają odsetki od posługiwania się pieniędzmi i stąd mają olbrzymie kapitały, które zainwestowali, bo wiedzieli, że muszą stać się właścicielami fabryk, produkcji, żeby im ktoś nie zaszkodził, ktoś im nie zagroził, jakiś inny biznesmen. Więc przejęli czy Coca-Colę, czy jakieś firmy produkujące stal, czy aluminium i tak dalej. Komputery. Wszystko poprzejmowali i dzięki temu to oni rozdają karty i dlatego oni będą produkowali te rzeczy. Oni, w domyśle globaliści.
[02:27:03] - Właśnie, ale ten reportaż Click z Australii, miałem moment...
[02:27:09] - Ale to wszystko może im zostać znacjonalizowane. To nie jest tak, że oni mają to raz na zawsze.
[02:27:16] - Właśnie dlatego ja to odkryłem.
[02:27:21] - Bo to nieuczciwie dostali.
[02:27:23] - Tak jest. Ja zrozumiałem, że...
[02:27:25] - Z podziemnym systemem to dostali.
[02:27:27] - Można różne teorie tworzyć, że na przykład prezes Apple Corporation czy Microsoft dzięki wysiłkowi swojego umysłu wytworzyli system operacyjny, który sprzedają i są milionerami. Ale w Australii otwarli dziurę w ziemi i wydobywają to, co naród australijski dostali za darmo. To leży w ziemi. I teraz pytanie, dlaczego tylko kilka osób pobiera zyski z tej dziury w ziemi? Dlaczego nie cały naród? Na przykład zauważyłem, czy ci właściciele, kapitaliści pracują? Nie. Oni się tylko cieszą życiem. Oni się budzą rano, służący im podają śniadanie, piją szampana, spotykają się na golfie. Oni kompletnie nie pracują.
Do pracy mają wynajętych ludzi, fundusze powiernicze. Więc zrozumiałem, dlaczego by nie mogło być tak z całą resztą z nas?
[02:28:23] - Praca jest dla nieudaczników. Zresztą to sami globaliści mówią, że oni się nam wmawiają. Łowią ryby, oni potrafią łowić.
[02:28:32] - Tak jest.
[02:28:33] - Nie muszą pracować.
[02:28:34] - Że oni to dzięki swojej pracy osiągnęli. A to jest nieprawda. Królowa Brytyjska nie osiągnęła tego dzięki pracy. Ona się po prostu urodziła i jej to dali, te wszystkie pałace, tą władzę, całe bogactwo. Ona w żaden sposób na to nie zapracowała. W związku z tym, ten dobrobyt tych bogaczy nie bierze się z pracy. To, co ty wspominasz czasem o klanie Rothschildów czy Rockefellerów i tak dalej. Może pierwsze pokolenie się dorabiało. Meyer Rothschild ciężko pracował, a reszta to już tylko jechała na fali i zbierała zyski. W związku z tym doszedłem do wniosku, że to, co ty mówisz, gdyby przywrócić ustrój, ten, który był w Polsce przed wspaniałą polską 25-lecia wolności, czyli że majątek narodu należy do narodu, to nie ma problemu wtedy z bezrobociem, bo wtedy w fabrykach pracują roboty, montują samochody, dowożą towary do sklepów, sprzedają w sklepach roboty, bo się spółki bierze i to, co ty mówisz, jakimś chipem w dowodzie osobistym się przejeżdża i każdy dostaje to, co mówiliśmy ty i Brzozowiec również.
[02:29:52] - Ale dostaje to też nie jest dobre, ja nie jestem zwolennikiem, bo ty mówisz o dochodzie podstawowym, prawda?
[02:30:00] - Tak jest. Właśnie to, co mówiliście z Brzołowcem o tym gwarantowanym dochodzie, w Szwajcarii miało być referendum jakieś takie. Nie wiem, co się stało z tym referendum.
[02:30:09] - Nie przeszło. Nie udało się.
[02:30:11] - Jeszcze. Właśnie o to chodzi mi, że ja doszedłem do wniosku, że albo wąska grupa bogatszych wymorduje resztę ludzkości jako zbędną i po prostu, jak to się mówi, troublemakers, nie wiem, jak to się mówi po polsku. To, co teraz widzisz, wdarli się do komisji wyborczej i zaburzają porządny proces rządzenia Polską.
[02:30:38] - A to tylko kilkadziesiąt osób. A pomyśl, jakby było kilkadziesiąt tysięcy, to policja by się bała w ogóle reagować.
[02:30:46] - Co z tym motłochem robić? Nie mają pracy, nie mają domów, narzekają, że się nie mogą rozmnażać, bo oglądałem, że jedna dziewczyna, ośmnastolatka czy ileś, narzekała, że ona nie ma jak założyć rodziny w Polsce. Narzekają, po co nam to wszystko? Więc wymordować, czy jak ty to mówisz różnymi metodami. Depopulacja właśnie. Albo inna metoda jest taka, przerzucić większość tego proletariatu, prekariatu na zasiłki i niech sobie żreją McDonalda, niech se kupują jakieś tanie ciuchy, telefony i niech się cieszą i dostają ten zasiłek co miesiąc i jakoś to się będzie kręcić. A roboty? Warunkiem tego jest robotyzacja i cyfryzacja przepływu tych finansów.
[02:31:36] - Ale to nie jest rozwiązanie problemu, bo dalej będziemy uzależnieni od globalistów, którzy nie chcą się rozwijać w dobry sposób. Oni nie chcą wolności, oni nie chcą wolnej energii. Oni nie chcą zdobywania kosmosu jako takiego, tylko chcą niszczenia. Ci ludzie są naprawdę zagrożeniem. To jest wirus. Ci ludzie, globaliści, to jest, jak mówiłem, wrzód świata. Oni chcą pod siebie zrobić całą ziemię. Oni nie uznają czegoś takiego jak wolność. Zresztą duża część niższego szczebla, też milionerów, multimilionerów, miliarderów, którzy są poniżej tych Rockefellerów, poniżej tych rodów znanych, Rothschildów, pracują dla nich. Czyli na przykład te Brzezińskie wszystkie, takich Singer i ci tacy widoczni, których znamy.
Sutherland, Peter Sutherland z tego Goldman Sachs. To oni uważają się za socjalistów, za komunistów. Oni się uważają za socjalistów i wiedzą o tym i oni to robią bardzo często w celach takich, pracują jako ideowcy też bardzo często, że oni mają świadomość, że robią coś dobrego, pomimo że ci ludzie wiedzą, że to jest złe dla nas. Jak Rockefellerowie, Rothschildowie. Ten Rockefeller, który rozmawiał z Aaronem Russo i Aaron Russo o tym mówił Wprost, że oni wiedzą, że to jest złe, ale po prostu oni się nie martwią o nas, bo uważają nas za bydło. Uważają nas za zwierzaki, które trzeba kontrolować i jak trzeba, to trzeba ubić, żeby jak będzie ich za dużo, żeby tlenu nie zabierały. Tak uważają nas. Więc po prostu jest tak, że w tym znaczeniu oni nie chcą nic dobrego. To musi być zmiana systemu. Muszą być im zabawki zabrane, a wystarczy im tylko zabrać, nawet nie fabryki.
Wystarczy im zabrać pieniądze, żeby oni nie mogli dotykać pieniędzy. Ci ludzie. I oni są już skończeni, bo nie znają się na produkcji, nie znają się na niczym. Oni nic w życiu nie potrafili zrobić. Oni tylko kontrolują pieniądze i przepływ pieniędzy i tylko tym się zajmują.
[02:33:57] - Widzisz, tylko że tutaj jest pewien problem. Muszę powiedzieć, że wtedy, kiedy dzwoniłem, bo już minęła pierwsza rocznica moich telefonów do ciebie, kiedy mieliśmy program, miałem troszkę więcej wspaniałych idei, optymizmu. Teraz mój optymizm w ostatnim roku przygasł trochę. Mianowicie ty mówiłeś o Korei Północnej i tak dalej. Otóż chcę ci powiedzieć, że jest to akurat przykład, który właśnie mnie nakłania do pesymizmu. Zwróć uwagę, tam jest wielka bieda, tam są obozy pracy, głód. Ponoć są doniesienia, że przymierają głodem, trawę jedzą i dalej jest tam spokój. Tam nie ma żadnej rebelii, powstania, nic. Spokojnie. Zwróć uwagę, co w Polsce się dzieje.
Rząd odebrał Polakom ich własne pieniądze z kont na OFE, prawda? Spokojnie, nie ma sprawy, nikt nawet nie protestuje. Teraz afera, łamanie konstytucji, wypłynęły podsłuchy, drukowanie pieniędzy na potrzeby wyborów. Sam rząd z góry powiedział, że to jest kamieni kupa i tak dalej, że to nic nie działa. Spokój, nic. Teraz się okazało, ludzie poszli, miliony ludzi do wyborów. Wiedzą, że ich głosy zniknęły, że ktoś to sfałszował, bo oddawali głosy na osobę i jest zero głosów na protokole. Sfałszowane wybory, 20% głosów nieważnych. Teraz, dzisiaj oglądałem w telewizji. Co się dzieje?
Spokój. Nikt nie reaguje. W związku z tym ty mówisz coś o wolności. Ja myślę, że tu mamy głębszy problem nie z globalistami, tylko z naszym narodem i naszymi ludźmi, którzy są obojętni. Dopóki mają gdzie mieszkać jeszcze, chociaż wiedzą, że za pięć lat ten blok się zawali i będą bezdomni, ale teraz jeszcze się nie zawalił, jakoś to będzie. Póki mają co jeść, nie zbuntują się, nie będą robić rebelii. Będzie spokój, bo prezydent powiedział, żeby się nie przejmować. Wszystko będzie okej, bo premier powiedział, że lepiej się zamknąć w domu i bronić dzieci. I to jest problem. Nie wiem, jak było kiedyś, ale doniesienia, że co 30 lat w Polsce wybuchało jakieś powstanie, świadczy o tym, że powstanie krwawe, nie jakieś starcie strajkujących robotników z ZOMO, nie.
Krwawe powstania wybuchały, a teraz przestały wybuchać. Ludziom jest obojętnie. To mnie nastawia do tego, że jest większy problem niż tylko to. Bo ty mówisz tak: „Słuchajcie, ostrzegam was, globaliści chcą nam zaszkodzić” i powinieneneś zdobyć mnóstwo słuchaczy. Setki tysięcy. Cisza. Masz tylko stałych słuchaczy, grupę, która wie, a reszta jest zobojętniała. Mówi się o nich w Polsce lemingi, że najważniejsze dla nich, żeby sobie zrobić grilla i popić piwo najlepszej marki, której reklamę obejrzeli w telewizji. I to jest niepokojące. Ukraińcy się zbuntowali.
Minęła rocznica na Majdanie. Narobili sobie kłopotów i teraz właściwie nie wiadomo. Cała reszta Europy uszy po sobie, ogon podkuliła. Nie będziemy przecież walczyć o jakąś wolność. Mówić o wolności możemy, ale walczyć, umierać za nią to lepiej nie, bo liczy się business.
[02:37:33] - Nasze kłopotów narobili. Im dłużej by tkwili w tym systemie, który był za czasów Janukowycza, tym byłoby gorzej dla nich. Ze względu na to, że przynajmniej w tej chwili mają szansę jakąś wyrwać się z NWO, z tych zarówno Wschodu i Zachodu. Tylko że tam nie ma za bardzo elit, nie ma ludzi, którzy wiedzą, co można by było zrobić. Mają prezydenta, który jest kupiony przez NWO, jak to się na niego mówi, Willy Wonka, czyli mistrz czekolady. Czekoladowy Joe. Willy Wonka.
[02:38:06] - Fabryka czekolady.
[02:38:07] - Tak, „Willy Wonka i fabryka czekolady” znany film i ten Willy Wonka ukraiński robi, co mu Zachód każe. I w tej chwili na przykład wziął tych urzędników biednych, ściągnął do siebie, bo wie, że będzie wojna i być może te rejony będą odbite przez wojska natowskie. To mu powiedzieli. A jaka będzie prawda? Co będzie się działo, to nigdy nic nie wiadomo. Natomiast Janukowycz to była korupcja kompletna. Ludzie mieli coraz mniej pieniędzy. Naprawdę było fatalnie. Ludzie nie dlatego wyszli na ten Majdan, bo Zachód sypnął pieniędzmi. Co też jest prawdą, bo sypnął.
Ale to tylko był pretekst. Ludzie i tak by w końcu wyszli. Prędzej czy później by wyszli, bo po prostu już się nie dało żyć na Ukrainie. Naprawdę była Tragiczna sytuacja, zupełnie inna sytuacja. W Polsce sytuacja zbliża się do ukraińskiej. Może nie w Warszawie, bo ludzie jakoś sobie w miarę tam żyją w Warszawie, ale to wszystko jest postawione na głowie, jest napięte do granic możliwości, bo ludzie nie zdają sobie sprawy, że może być jakiś, powiedzmy, kataklizm jakikolwiek i wtedy na przykład brak prądu i wtedy ludzie są w totalnej dziurze, że nie mają za co żyć już przy takim systemie niewydolnym, który jest w Polsce, a śpimy na węglu. Śpimy, można powiedzieć, na węglu, na gazie. Można produkować odnawialne, z geotermii na przykład brać energię, z różnych jeszcze takich niewykorzystanych. Do tego jeszcze wolna energia, która w ogóle jest.
[02:39:47] - Do tego zmierzam, że źródła geotermalne czy z wiatru, czy wody, czy słońca, które są wspólne, to jest część kraju. Wiatr, woda to jest część naszego kraju, to nie należy do nikogo. To właśnie te narody pierwotne, na przykład w Ameryce, które zostały podbite przez Europejczyków. Oni się dziwili: jak to możecie mówić, ogradzać kawałek prerii i mówić, że to jest jakiejś rodziny jednego właściciela? Przecież to jest nasze, całego narodu. Ziemia należy do wszystkich ludzi. I oni tego nie rozumieli. I to samo jak gdyby zatacza koło, że dlaczego, na przykład, skoro energetyka kraju ma się opierać na powszechnie dostępnym słońcu, wietrze, wodzie czy geotermalnie, dlaczego zyski z tego? Dlaczego ktoś nie ma dostawać tej energii za darmo, jakiś blok w mieście, tylko musi płacić jakiejś korporacji zagranicznej? Więc to są rzeczy, które musimy przerobić w sensie ustrojowym.
Ale coś chciałem jeszcze powiedzieć odnośnie tej bierności, zwróć uwagę, że teraz w tych samorządowych wyborach okazało się, że znowu nasi rodacy tłumnie zagłosowali na PSL. Dlaczego? Bo PSL będzie lokalnie rozdawał te dotacje z Unii Europejskiej, więc trzeba na nich głosować.
[02:41:06] - Nie, to były sfałszowane wybory. Przecież na PSL głosowali, fałszowane były właśnie, nie mówię, że PSL fałszował, tylko ludzie PSL-u fałszowali we wszystkich komisjach, dopisywali nieważne głosy, żeby jak najłatwiej zafałszować. Jeżeli chcemy, żeby PSL wygrał, to PSL-owi nie będziemy dopisywali krzyżyków, a będziemy dopisywali innym partiom gdzieś tam krzyżyki. Jak ktoś zagłosował, to tutaj gdzieś jakieś dopiszemy krzyżyki. Będzie wtedy głos nieważny.
[02:41:35] - Ale widzisz.
[02:41:36] - Poza tym PSL był na pierwszej stronie, więc to też miał plus, ale nie aż tyle.
[02:41:41] - Chcę powiedzieć właśnie to, co jeden ze słuchaczy naszych, pozdrawiam słuchaczy na czat, napisał na czat. Dotacje z Unii kończą się w 2012. I co dalej? Właśnie to chciałem powiedzieć.
[02:41:52] - 2020.
[02:41:54] - W 2020, tak napisał. Nie wiem dokładnie. Wiem, że to jest jakieś siedem, czy ileś tam tych lat, o ile się Unia w ogóle wcześniej nie rozpadnie. To jest kolejne pytanie. I co wtedy będzie? Może wtedy się ludzie, bo na razie siedzą cicho ludzie. Nie róbmy żadnych rebelii, nie, jaka wolność? Póki płyną pieniądze z Unii, niech ten system trwa. Nie zmieniajmy nic. Ale te pieniądze się skończą.
To już wiemy. Unia nie ma pieniędzy. Unia sama jest na granicy bankructwa i rozpadu politycznego. I co się stanie za te kilka, pół dekady, czy tam więcej trochę, kiedy się skończą te pieniądze? Co wtedy ludzie w Polsce i w innych tutaj dotowanych państwach Europy zrobią? Czy nastąpi zmiana systemu politycznego, czy nie? Także to mnie też zastanawia. Czekają nas na pewno niepewne, ciekawe czasy. Ciekawe, w sensie takim wcale niepozytywnym.
[02:42:55] - Zobaczymy, zobaczymy, jak będzie. Ja myślę pozytywnie. Ludzie się troszeczkę obudzą i coraz bardziej, bardziej, bardziej. Jednak ten system się będzie musiał zmienić. Najważniejsze są pieniądze, bo tak naprawdę zresztą o tym też mówili, sam Nathan Rothschild powiedział, że dajcie mi możliwość decydowania o pieniądzach w danym kraju, a nie baczę, kto ustala prawa w tym kraju, bo pieniądze-
[02:43:16] - To jest jeszcze jedna sprawa.
[02:43:17] - I o to chodzi. Jeżeli nie będzie wolnych pieniędzy, to niestety nic nie zdziałamy, bo dalej będzie wszystko w rękach tych globalistów, tak jak jest teraz. Oni mają pieniądze, oni po prostu decydują o każdej złotówce, każdym euro, każdych wszystkich walutach świata. Więc tak to wygląda.
[02:43:37] - To jest jeszcze kolejna sprawa, bo ty poruszałeś kiedyś takie sprawy. Jeszcze też Stanisław Michalkiewicz miał wykłady na YouTubie o pieniądzu fiducjarnym, że ten Fed po prostu drukuje miliardy dolarów z powietrza.
[02:43:52] - W Polsce też jest tak.
[02:43:53] - Tak, w Wielkiej Brytanii. I teraz myślałem o tym, dlaczego nie ma inflacji, co się dzieje z tymi pieniędzmi. I oświeciło mnie i potwierdzenie tego było w takim słuchowisku. Debata była w Channel 4.
[02:44:06] - Inflacja jest olbrzymia, tylko ukryta.
[02:44:08] - No właśnie. Tylko oni powiedzieli, że następuje rozdźwięk, gap po angielsku, przepaść między bogaczami a biedotą. Bogaci stają się hiperbogaczami. A przecież jest kryzys. Jak to się dzieje? Nikt nie powiedział. To jest właśnie ten dodrukowany pusty pieniądz. Bogacze to wszystko przechwytują i z bogaczy stają się hiperbogaczami.
[02:44:35] - A biedni coraz biedniejsi.
[02:44:38] - Tak, bo te pieniądze, które dodrukowuje rząd czy banki centralne, wcale do tej biedoty nie spływają. Oni wręcz mają mniej, bo oczywiście gospodarka rzekomo stymulowana dalej się ma kiepsko. Już jest któryś tam, chyba szósty rok recesji czy kryzysu. Kiedyś to trwało rok czy dwa najwyżej, a teraz już szósty rok i dalej biedota nawet sięga już klas średnich, nauczycieli czy policjantów i tak dalej.
[02:45:12] - Policjanci, nauczyciele to nie jest klasa średnia. Klasa średnia to bardziej lekarze, może troszkę wyżej.
[02:45:19] - Ja mówię na gruncie Wielkiej Brytanii, oni tu jeszcze się dobrze mają. Tylko pielęgniarki już na przykład nie są w stanie sobie wynająć mieszkania, żeby do szpitala móc dojeżdżać, bo ceny nieruchomości właśnie przez drukowanie pustego pieniądza tak poszły w górę, że pielęgniarek nie stać na kupno — w Wielkiej Brytanii się głównie kupuje mieszkania — ani wynajęcie mieszkania.
[02:45:42] - To samo w Irlandii też.
[02:45:43] - Tak, mówię o tym, że to jest problem w wielu państwach. A skąd się to wzięło? Właśnie z drukowania pustego pieniądza, który wędruje do właścicieli mieszkań i innych.
[02:45:54] - Banków. Największymi właścicielami nieruchomości w Europie są banki. O tym nikt nie mówi. W samej Hiszpanii to jest kilka milionów nieruchomości, tak to powiem, różnych. W samej Hiszpanii to są olbrzymie liczby, które bank na przykład woli, żeby puste stały, bo to mają jako aktywa jakieś, które są naprawdę warte dużo mniej, ale tworzą bańkę, którą mogą pompować, jeszcze pompować. To jest coś niebywałego i to w końcu walnie. Ja nie wiem, czy walnie, czy po prostu zrobią wojnę, czy co.
[02:46:32] - W Chinach jest boom budowlany, budują jakieś metropolie, Hong Kong, Szanghaj, ogromne bloki wspaniałych mieszkań. Ale Chińczycy, ci nowobogaccy kupują to wcale nie żeby mieszkać, tylko to jest rodzaj inwestycji pieniądza, bo wiedzą, że papierowy pieniądz może stracić na wartości, a tak przynajmniej ma mieszkanie.
[02:46:50] - Wszyscy mieszkanie, to jest dobra inwestycja, jak najbardziej. Konradzie, trochę odbiegliśmy od tematu. Ja proponuję już zakończyć może tą rozmowę. Także dziękuję ci za ten telefon bardzo.
[02:47:00] - Pozdrawiam ciebie i oczywiście słuchaczy. Bądźcie zdrowi.
[02:47:04] - No i trzymam kciuki za nowy narybek.
[02:47:08] - Tym razem otwarłem się na rynek katolicko-chrześcijański. Pozdrawiam i mam nadzieję.
[02:47:15] - Trzymam kciuki. Też pozdrawiam ciebie tam w Wielkiej Brytanii. Cześć, hej.
[02:47:18] - Cześć.
[02:47:20] - To był Konrad, który zakłada nową religię, można powiedzieć, nowe nurty myślenia i nowe zbawienie. Odsyłam, bo był kiedyś gościem, muszę wam powiedzieć, w „Teorii chaosu”, jakoś tak rok temu właśnie. Także kurczę, czas szybko bardzo leci. Sprawdźcie sobie właśnie o Konradzie. „Konrad 44” wpiszcie i znajdziecie audycję z nim w roli głównej, jak zechcecie się więcej dowiedzieć o tej osobie czy o tym zbawicielu, można tak powiedzieć. Także na dzisiaj to praktycznie już wszystko. Jeszcze tylko na koniec chciałbym o tym RFID powiedzieć kilka słów. Znalazłem, jest na przykład taka strona spychips.com, dosyć już nieaktualizowana teraz mocno, natomiast jest dużo informacji bardzo ciekawych o chipach z punktu widzenia spiskowego. Na niej między innymi właśnie znalazłem informację o tym, kto stoi za tymi chipami na przykład. Czy znacie taką firmę Alien Technology?
Normalnie Alien jak kosmita po angielsku. Ta firma się zajmuje chipami właśnie RFID przede wszystkim. I to jest dziwne, bo nazywa się Alien Technology od kosmity pochodzące i może właśnie te chipy RFID pochodzą od kosmitów, ten pomysł cały. Kto wie, może coś tutaj jest na rzeczy. Ale była ta firma głównym sponsorem centrum w MIT, Massachusetts Institute of Technology. Najlepsza politechnika świata miała taki projekt, centrum naukowe Auto-ID w Które było tworzone w 2003 roku, w czerwcu i które firmy sponsorują za coś. Nie sponsorują tak na dobre, tak jak słuchacze Teorii Chaosu, którzy chcą, żeby to kontynuowało działalność, ale oni chcą mieć dodatkowe, konkretne badania robione. Ja na przykład nie mam takiej opcji sponsorowania, że sponsor wymusi jakiś temat audycji. Natomiast tutaj jak najbardziej jest to, że sponsorzy, firmy, które sponsorują, oczekują pewnych rzeczy, które to centrum będzie robiło. No i oczywiście wśród sponsorów są takie dziwne firmy jak Coca-Cola, Kellogg's, Nestle, Pepsi, Kraft.
To jeśli chodzi o jedzenie. Jeśli chodzi o przemysłowe rzeczy chemiczne: Gillette, Procter & Gamble, Johnson & Johnson, Philip Morris, Unilever, Kimberly-Clark, firmy jak Walmart, Target, Carrefour, Metro, Tesco, Wegmans Food Markets, Aholds, CVC. Z farmaceutycznych Pfizer, Abbott Laboratories. Elektronika to Canon, Kodak, Mitsui. Dużo innych. Tutaj nie będę wymieniał wam. Właśnie między innymi to Alien Technology. No i mnóstwo firm, które sponsorowały, które zajmują się chipowaniem RFID. Intel chociażby. O dziwo firma Capgemini, Ernst & Young.
Nie wiem, czy to akurat ten Ernst & Young, ten sam, który jest firmą doradczą. Także mnóstwo IBM, Intel. O tym już chyba mówiłem. Także dużo różnych firm. Philips z takich bardziej znanych, SAP, firma informatyczna Siemens. Także mnóstwo firm, które się zajmują elektroniką i RFID. Akurat te firmy się zajmują RFID. No i dużo takich firm, na przykład UPS też Department of Defense. Bardzo dziwne, dlaczego Departament Obrony sponsoruje. US Postal Office Service, przepraszam, czyli poczta amerykańska i Uniform Code Council, UCC.
To jest znana rzecz. UCC, Uniform Code Council. British Telecom z takich też ciekawych. Także to są firmy, które sponsorowały prace nad RFID, nad rozwijaniem tej technologii. Ta technologia jest, uważam, bardzo rozwinięta w tajnych laboratoriach, które są sponsorowane zupełnie od drugiej strony, przez globalistów, w tajnych budżetach, do których firmy też dopłacają, banki przede wszystkim, ale te pieniądze zupełnie inaczej wypływają, w tajny sposób, niebezpośredni, poprzez banki i dziwne inne banki. Czyli jeden bank, te oficjalne banki dają bankowi tak jak BIIAS. BIIAC chyba się tak nazywał ten bank, włoski bank, który był powiązany z krajami na Bliskim Wschodzie. Tak to było robione przy aferze Iran-Contras i aferze Inslaw. Nigdy nie zrobiłem odcinka o aferze Inslaw. Ludzie w Stanach też nie znają tego, a to jest afera afer.
To jest wierzchołek góry lodowej i jedna z najważniejszych rzeczy, która została przemilczana specjalnie, bo tam było wszystko zawarte. Tam było widać macki ośmiornicy globalistycznej w aferze Inslaw. Inslaw to chodziło o program Promise, chodziło o przerzuty, związanie informatyki z przepływami pieniędzy pomiędzy armiami, ekonomią i akcjami wywiadowczymi CIA. I to wszystko było powiązane ze sobą dzięki systemowi, który był zrobiony w latach 80. Systemowi, który nazywał się Promise. Ale dobrze, o tym kiedyś może audycję zrobię. Fenomenalna książka jest „Infomafia”. Nawet w języku polskim można ją dostać. Która mówi o tym i mówi o takim dziennikarzu, który zginął za to, co odkrył, bo on odkrył tą aferę i badał tą aferę. Niejaki pan Casolaro, który badał tą sprawę.
Badał tą sprawę i został zamordowany. To znaczy oficjalnie popełnił samobójstwo, ale on cały czas twierdził, że nigdy samobójstwa nie popełni, że jest na tropie ośmiornicy. On twierdził, że ta globalistyczna struktura, która ujawnia swoje macki, się nazywa naprawdę Octopus, jako ośmiornica po angielsku. To istnieje naprawdę ta ośmiornica. To, że ona się nazywa Nowym Porządkiem Świata, wtedy jeszcze akurat nie wiedział, bo nazywane to było wszystko Octopus. Nie dotarł jeszcze do tego powiązania właśnie Rockefellerów, Rothschildów. Dzisiaj to wszystko wiemy, ale z kolei do tego dotarła od innej strony inna osoba, która także została zamordowana. Więc tak to wygląda. W Polsce nie ma chyba ani jednego portalu informującego o zagrożeniach dotyczących RFID. Odbiorę może ostatni telefon już zupełnie, dzisiaj będziemy kończyli.
Jest z nami Damian. Witaj Damianie. Halo Damianie, czy się słyszymy? Witaj, jesteś na antenie.
[02:56:40] - Słyszymy się, nawet trochę jakoś dziwnie cię słychać niż zwykle przez Skype'a, ale damy sobie radę. Witam ciebie i wszystkich słuchaczy.
[02:56:47] - Witaj. Za cicho może, tak? Czy nie wiem.
[02:56:50] - Nie, nie. Głos masz bardziej pogrubiony. Taka barwa głosu jest.
[02:56:58] - Aha.
[02:57:00] - Dobra, mniejsza o szczegóły.
[02:57:01] - Dobra, teraz chyba będzie trochę lepiej.
[02:57:04] - O, jest lepiej.
[02:57:05] - Lepiej, bo filtr włączyłem. Zapomniałem o filtrze, że powinien być.
[02:57:11] - No tak, ja się dziwię, dlaczego ludzie mimo tego wszystkiego siedzą cicho jak myszy pod miotłą, zamiast wziąć, wyjść, się zebrać.
[02:57:24] - Chodzi o głosowanie, tak? O to sfałszowane czy ogólnie?
[02:57:27] - O głosowanie nie, tylko ogólnie na tą sytuację, co mamy teraz w Polsce.
[02:57:31] - Aha.
[02:57:32] - Dlaczego ludzie siedzą w domu, zamiast wziąć, wyjść i nawet zrobić jakiś mały protest, demonstrację?
[02:57:40] - Musieliby chcieć. To nie jest takie proste. Na to są potrzebne jednak pewne pieniądze. Chęci, przede wszystkim chęci, organizowanie się. Tutaj na przykład narodowcy wyjdą, ale to wyjdzie kilkaset osób i tyle. I się ludzie nie chcą przyłączyć do nich, nie wiem, nie?
[02:57:56] - No dokładnie.
[02:57:57] - To po prostu nie działa. Dużo lemingów jest w Polsce, takich ludzi, którym jest dobrze jakoś tam, żyją sobie i są zadowoleni z tego, co mają. Nie chce im się nic więcej.
[02:58:07] - Nie, dokładnie taki trybik w maszynie, co tylko widzi spanie, jedzenie, zapierdzielanie i nic więcej.
[02:58:15] - I płacenie podatków rządowi. Coraz więcej, coraz więcej, coraz więcej.
[02:58:19] - I coraz durniejsze przepisy. I na to się godzą wszyscy po trochu. Powoli, powoli, cały czas.
[02:58:26] - To może sam zaczniesz działać? Jak myślisz?
[02:58:31] - Nie, nie dla mnie. Ja najwyżej mogę się przyłączyć.
[02:58:36] - To jest właśnie ciężkie, że ktoś musi po prostu zacząć i jak ktoś nie zacznie, to-
[02:58:40] - No właśnie, że brakuje takiej iskry, która nabędzi cały ten motor.
[02:58:47] - Władze i służby specjalne robią wszystko, aby do tego nie doszło, więc na przykład teraz odwołali. Bo to nie tak, że oni sami się podali do dymisji, tylko ich prowadzący oficerowie im kazali.
[02:58:58] - No tak. Kazali im się odwołać i się odwołali.
[02:59:00] - Odwołać się kazali, bo będzie źle. „Słuchajcie, tu musicie się odwołać”. I teraz uspokajają sytuację, że: „Zobaczcie, odwołano ich i jest wspaniale. Czego jeszcze chcecie? Wszystko jest okej”. No i ludzie się cieszą.
[02:59:15] - No tak, powiem to, co zawsze mówię. O wyborach nie decydują głosy, tylko komisja.
[02:59:20] - Ten, kto liczy, tak? Jak zwykle.
[02:59:23] - To komisja pierwsza liczy, ale komisja ma odgórnie ustalone wyniki.
[02:59:31] - Może mieć, ale nie może też fałszować maksymalnie. Musi delikatnie to robić, tak?
[02:59:35] - No tak, ale weź.
[02:59:38] - Nie jak za komuny.
[02:59:39] - No tak, tu delikatnie, tu troszkę, tam troszkę. Na każdej tej drodze po troszku, po troszku i mamy całkiem ładny nocnik pełen gówna.
[02:59:54] - No niestety, tak.
[02:59:55] - Może w tą stronę wziąć.
[02:59:56] - Jasne. A ja bym się chciał ciebie zapytać o tych chipach RFID. Czy to wszystko słyszałeś? Co mówi na przykład Aaron Russo? To znane ci było.
[03:00:06] - Tak, to akurat tak, bo już ile-
[03:00:08] - Jak się siedzi, to...
[03:00:09] - Będzie dwa lata, jak słucham „Teorii chaosu”.
[03:00:13] - O, proszę. Ale nie wiem, czy to było w „Teorii chaosu” te rzeczy, które dzisiaj puszczałem. Być może coś tam wspominałem, ale-
[03:00:19] - Nie wszystko, ale większość z nich była.
[03:00:24] - Tak. W internecie można znaleźć. W internecie jak najbardziej można te rzeczy znaleźć, można posłuchać po angielsku oczywiście wszystko.
[03:00:30] - Dokładnie, jak mówiłeś. Mówiłeś o tym banknocie, co tam wypalały, co do mikrofalówki wrzuciłeś. Na YouTube tych filmików jest pełno.
[03:00:37] - No dokładnie. Więc po co miałbym robić jeszcze to? Szczególnie, że w 2010 roku te filmy widziałem nawet, więc to wypalałem. Po prostu sprawdziłem u siebie. No działa, nikt mnie nie oszukał. Faktycznie się wypaliło tak jak mówili. I mało tego, w 10-eurowym banknocie, bo ja myślałem, że tylko w 50 to jest, a potem zobaczyłem, w 20 jest, w 10 jest. 5 jakoś nie testowałem, ale-
[03:01:04] - Ale co ciekawe, że niskie nominały. Ciekawe jak jest z pięćsetką eurowską.
[03:01:11] - Raz chyba w życiu miałem tylko pięćsetkę, więc szybko i tak musiałem wydać. Szkoda mi było trochę.
[03:01:18] - Dokładnie. Też od razu powiedzmy sobie szczerze do mikrofalówki.
[03:01:22] - Jeszcze setki nie. Rzadko spotykane są. Setki i pięćsetki są rzadko spotykane.
[03:01:27] - No właśnie, ale nie chodzi o to, że rzadko spotykane, tylko że pięćsetki by się raz nie wrzuciło tak od razu do mikrofalówki, bo niby jakąś tam wartość przedstawia, ale wartość umowną.
[03:01:39] - No tak, żeby potem nie chcieć przyjąć takiej pięćsetki skancerowanej.
[03:01:44] - No tak, ale o co mi chodzi? Że może zrobili tak, że większość mniejszych nominałów kontrolują niż większych. Ale tak to już jest z pieniędzmi, że zawsze jest tych mniejszych nominałów trochę więcej niż tych większych.
[03:02:01] - No tak, ale to przecież podraża dosyć koszt takiego, bo tu mamy dziesięciodolarowy banknot i to po prostu ma pewną wartość. Podejrzewam, że teraz już pięcioeurowy banknot wkładają te chipy RFID. To jest jakiś koszt tego, żeby to zrobić, nie?
[03:02:21] - No tak, kiedyś banknoty miały pokrycie w złocie, teraz mają pokrycie w chipach.
[03:02:26] - W chipach. Tak może będzie.
[03:02:29] - No tak, bo na co kawałek papieru wymienić? Na nic. A tak to masz trochę elektroniki za to.
[03:02:34] - Elektroniki jest faktycznie, więc to się po prostu zmieni. Ale ten system upadnie bardzo szybko, jeżeli ludzie zaczną, po prostu będą mieli świadomość tego, co oni mogą zrobić. My naprawdę możemy takie rzeczy zrobić, że za kilka tygodni nie byłoby tego, co mamy. Za kilka tygodni nie byłoby. Tylko że musieliby wiedzieć, że możemy po prostu stworzyć swoje pieniądze, że możemy na przykład pokryć, wybić monety złote, srebrne i możemy je wpuścić w obieg, na przykład wymyślić, nie wiem.
[03:03:01] - A nawet i miedziane.
[03:03:04] - Dokładnie, nawet i miedziane możemy, tylko trzeba mieć pomysł na to, jak to wrzucić. To znaczy miedziane to się ludzie tak nie rzucą, ale na srebrne, złote monety jak najbardziej się rzucą, bo na złote to nie ma o czym mówić, bo na miedziane to można oczywiście, ale-
[03:03:18] - No można, ale chodzi o wartość kruszcu.
[03:03:21] - No to ile taki miedziak byłby warty? To trochę za mała wartość byłaby tego. Więc jeżeli miedziane byś wpuścił, to musiało być coś naprawdę super, coś à la Bitcoin, coś tak rewolucyjnego. A jeżeli złoto samo wpuszczasz, to złoto samo w sobie jest tyle warte, że ludzie chętnie po prostu wejdą w taki system, bo to jest coś po prostu wartego.
[03:03:45] - Tak, wartego uwagi, bo inaczej wygląda.
[03:03:49] - Tutaj Cezary mi mówi, że te RFID przy masowej produkcji za grosze wychodzą, więc może faktycznie to. Ale wiem, że one były już w 2010 też używane.
[03:03:58] - Tak, ale ten temat był już jakiś czas temu. Też było wokół niego głośno. Później dali temu przycichnąć. Teraz znowu wrócili.
[03:04:09] - Ale wrócili z czym? Z banknotami czy...?
[03:04:13] - Nie, o chipach ogólnie.
[03:04:15] - Aha, że ogólnie zaczynają mówić o tych chipach, tak? Też w Telewizji Polskiej, w jakichś różnych. Ale pozytywnie czy negatywnie mówią?
[03:04:22] - Ja telewizji nie oglądam od dwóch lat i paru miesięcy.
[03:04:28] - O, proszę.
[03:04:28] - No we wrześniu było dwa lata, jak nie oglądam telewizji.
[03:04:30] - No i bardzo dobrze. To się chwali. To się chwali, bo to naprawdę nic dobrego. Ja mówię, tutaj w Polsce akurat jest o tyle dobrze, że władza jest tak beznadziejna, że oni nic nie mogą po prostu zrobić. Jeżeli ludzie by tylko chcieli, masowo by wyszli, to po prostu by zmietli wszystkich z władzy. Nawet służby specjalne by były zmienione zupełnie, jakby tylko chcieli. Tylko że ludzie są...
[03:04:54] - Nie wiem, czy wiesz, ale już dawno coś o tym wyczytałem, że polski rząd podpisał umowę z innymi państwami w Unii, że w razie czego, jakby doszło do zamieszek antyrządowych czy rozruchów, mają możliwość wezwania-
[03:05:13] - Armii zachodniej.
[03:05:14] - Służb. No dokładnie.
[03:05:16] - Ze wschodu, z zachodu, z zewsząd mogą. Tak, niestety to jest prawda, ale to byłby ich ostatni koniec. To byłby ich krwawy koniec, bo przy czymś takim po prostu społeczeństwo dostałoby szału i po prostu by ich wywiesiło.
[03:05:31] - No dokładnie, jakim prawem ma nam przyjechać obca armia i-
[03:05:35] - Dokładnie. O tym wiedział Jaruzelski. Jaruzelski chciał interwencji wojsk radzieckich w Polsce. Chciał, bo bał się po prostu, że sam nie da rady. Rosjanie nie chcieli tego, bo wiedzieli, że to się bardzo krwawo dla Rosjan skończy też, więc po prostu chcieli, że absolutnie musi sam, a jak nie, to byli gotowi wymienić Jaruzelskiego na kogoś innego. Więc Jaruzelski miał farta, że mu się udało, że po prostu ludzie uwierzyli w to, że to Polacy rządzili i tak dalej, a nie matrioszki. Ale jeżeliby wezwał Rosjan i Rosjanie by przyjechali, to faktycznie dla wielu Polaków byłaby krwawa rzeź. Natomiast Jaruzelskiego by finalnie powieszono i taki byłby jego koniec. Natomiast on dożył swoich ostatnich chwil w dobrych, super warunkach, po prostu w swojej willi. Super pensję dostawał co miesiąc, także miał ciepełko, wikt i opierunek zapewniony przez państwo polskie do końca swoich dni.
[03:06:37] - Ciepło pod dupą miał do swoich ostatnich dni.
[03:06:39] - Tak. I jeszcze został prezydentem w III RP.
[03:06:42] - No dokładnie.
[03:06:43] - Także pierwszym prezydentem był, jak ktoś nie pamięta, był prezydent Jaruzelski. Więc tak to niestety wyglądało. Dobrze, będę kończył tą audycję, także dziękuję ci Damianie.
[03:06:57] - Jeszcze tak na szybko chciałem parę spraw.
[03:07:00] - Tak na koniec.
[03:07:02] - Za komuny to ludzie byli bardziej zgrani, bardziej rozróżniali tą propagandę, potrafili się zebrać. Teraz jakoś to dziwnie uciekło. I jeszcze jedno. Jak historia Polski nam pokazuje, to Polska nawet po stu latach, po stu trzech latach, jak dobrze pamiętam, odzyska niepodległość.
[03:07:29] - Stu dwudziestu trzech? Chyba stu dwudziestu trzech.
[03:07:34] - Po stu trzech.
[03:07:34] - Nie, stu trzech. Chyba więcej. Ale dobra.
[03:07:37] - Więcej? Ale ponad wieku.
[03:07:39] - W 1918 uzyskała, a straciła w koniec XVIII wieku.
[03:07:46] - No tak, ale zostawmy historię. Chodzi mi o to, że historia nam pokazuje, że jakby się nie działo, to i tak jakoś tam wypływamy. Ale ludzie, weźcie się, kurde jego mać, obudźcie, bo nie zawsze tak będzie. Historia lubi się powtarzać, ale może nie teraz. Trzeba wziąć coś z tym zrobić.
[03:08:08] - Tym apelem zakończyłbym audycję. Dzięki ci Damianie za ten telefon.
[03:08:17] - Nie ma za co. Jak coś to jeszcze będę dzwonił w najbliższych audycjach, będzie ciekawe coś do powiedzenia.
[03:08:22] - Jasne, proszę bardzo.
[03:08:24] - Czy jak będę chciał się wyżalić.
[03:08:26] - Dzięki. Trzymaj się i miłego weekendu życzę. Hej.
[03:08:29] - Dziękuję i nawzajem. Również wszystkim słuchającym miłego weekendu.
[03:08:33] - Dzięki. To był Damian. Ja będę już powoli kończył audycję, także dzięki za wszystkie telefony, bo jutro na szczęście muszę rano wstać. Co prawda nie do pracy, ale muszę wstać, więc też nie jest rewelacyjnie. Także jak zwykle kończę utworem znanym, lubianym, bardzo ładnym, który myślę, że pochodzi już zupełnie od innych czasów przyszłości. Jest on na licencji Creative Commons. Wracając do chipów RFID, obozów FIMA. W Polsce obozów redukcyjnych nie ma na szczęście póki co. Chipy RFID niektórzy może będą sobie wszczepiali, ale raczej ludzie nie będą chcieli. Wszystko tylko od nas zależy.
Naprawdę w kilka tygodni i tej władzy by nie było. Tylko jeśli chcemy i wyjdziemy na ulicę zaprotestować. Trzymajcie się, miłego weekendu życzę. Cześć.