[00:05] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne omawiają Zbyszek Mrugała i jego goście. Witam państwa. Pozdrawiam was wszystkich. Dzisiejszym gościem jest Aleksander. Zbiera mnóstwo nowości. Witam cię Aleksandrze.
[00:23] - Witam, witam was wszystkich.
[00:24] - Trapisz się aniołami?
[00:26] - Szczerze powiedziawszy widzisz dla mnie anioły, w odróżnieniu od innych ludzi, którzy uważają, że anioły to jest coś nadzwyczajnego, wyjątkowego. To współpracowniki tak? Nie stwarzają dla mnie nic nadzwyczajnego, bo wykonują określoną pracę, z której my korzystamy. Robią swoje, my robimy swoje, współpracujemy. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, jakiejś rewelacji albo czegoś z innego wymiaru, innego świata. Zwykła współpraca. Dlatego szczerze powiedziawszy anioły jak najbardziej się najmniej interesuję .
[00:57] - Skąd wiesz? Ci się nie wydaje, że to są anioły.
[00:59] - A dla ciebie liczą się rzeczy, które doświadczyłeś. Bo ty doświadczasz. Wychodzisz, widzisz, spotykasz. A ja nigdzie nie wychodzę, niczego nie doświadczam, niczego nie widzę, nikogo nie spotykam. Do mnie przychodzą takie informacje, których próbuję połapać się, i których jest ogromna ilość. Większość z nich jest całkowitym kłamstwem i dezinformacją, no niektóre jest prawdziwe. Tak вот z tysiąc rzeczy, które przychodzą, odbieram te, które mnie wydają się najbardziej wiarygodne. Składam z nich określoną historię albo określony pomysł. Albo składam z nich jakby rozmowę, sytuację, w której jestem, tak? Ona w jakiś sposób mnie dotyczy, dotyczy ciebie.
Dotyczy tysięcy, setek tysięcy ludzi na świecie. I to jest historia, która tak naprawdę jest bardzo, bardzo dziwna i która nie przypomina ani jednej historii innego człowieka, który opowiada o channelingu, o kontaktach, o obcych, o cywilizacjach i tak dalej, i tak dalej. Bo dla mnie ważna nie sama historia, a co mogę z tego wyciągnąć. Dla mnie ważne informacje, które są dla mnie użyteczne w moim życiu i mojej pracy.
[02:05] - No dobrze. Wiesz, wiesz, że ja prowokuję, bo ja sam sobie wyłapuję informacje.
[02:08] - Oczywiście i bardzo lubisz, że ty prowokujesz. Tylko w tej całej prowokacji jest taka jedna rzecz: nie wiesz, do czego zmierzasz.
[02:16] - Ale może się dowiem.
[02:17] - Tylko widzisz w tym ta rzecz. Ja wiem, dokąd ja zmierzam i wiem, dokąd ty zmierzasz.
[02:22] - A ja nie wiem, dokąd ja zmierzam?
[02:23] - Ty nie wiesz. A wiesz? To jest moja prowokacja.
[02:26] - Może wiem.
[02:27] - No to powiedz.
[02:28] - Na razie zadaję inne pytanie: jak zdobywasz te informacje? Jak ją rozpoznajesz i w jaki sposób możesz z niej zrobić użytek? Bo to znaczy co widzisz? Widzisz obrazy? Coś ci tam szumi za uszami?
[02:40] - Nie, nie mam obrazów, niczym nie szumi za uszami. Możesz przy-- przylecieć do rana i tak tego nie będzie. Bo wszystkim mówi o tym, że jesteśmy istotami wielowymiarowymi. Zgadzamy się?
[02:50] - Mhm.
[02:51] - Jesteś istotą wielowymiarową?
[02:52] - Jak najbardziej.
[02:53] - Istota wielowymiarowa to znaczy istota, która posiada wiele wymiarów, tak? Albo dotyka wielu wymiarów. Zgadzamy się?
[03:00] - Zgadza się.
[03:00] - W każdym z tych wymiarów ma inne ciała. Zgadzamy się?
[03:05] - No widzisz, cię lubię.
[03:06] - W każdym ciele każde ciało jest częścią nas. To znaczy możemy w te ciała wchodzić, bo jest nami tylko w innym wymiarze. Jesteśmy, mamy wiele ciał, które przebywają w wielu wymiarach. Tak вот te ciało jest cały czas podłączone. W każdym ciele jest określone informacje zebrane z określonego obszaru albo współpracujące z określonym obszarem, gęstością, wartością albo warstwą i tak dalej. Te informacje są cały czas dostępne. Jest kanał centralny, który was łączy ze wszystkimi ciałami. Tak вот pracuję z tymi ciałami. Pracuję z tym kanałem centralnym. Pracuję z ludźmi, którzy mają świadomość posiadania swoich ciał astralnych, korzystania z nich i wykorzystania ich, zbierania informacji z tych ciał astralnych, żeby korzystać z nich tutaj, w tym naszym ciele fizycznym.
Pracę-
[03:51] - No dobrze, załóżmy, że ja teraz nie wierzę w to. Jak mi udowodnisz, że ciała są?
[03:55] - Piękna rzecz. Nijak i nawet nie będę próbował. I to jest najpiękniejsze.
[03:59] - Nie postaraj się.
[04:00] - Albo jesteś w tym i zaczynasz być świadom tego procesu, albo nie jesteś i nigdy nie będziesz i świadomość tego procesu całkowicie ci nie jest potrzebna. Do cholery nie przyda ci się. Dla ciebie jest to całkowita abstrakcja i nie jestem zainteresowany sprzedawać ludziom coś, co nie chcieliby kupić. No ludzie, którzy w tym już są, którzy doświadczają zmian, którzy zaczynają być świadomi swojej wielowymiarowości, potrzebują ogromnie, potrzebują informacji, wiedzy, jak to jest. Ja też. Dlatego zbieram tu informację i pracuję z ludźmi, którzy tego doświadczają. Liczę ich ciała, sprawdzam, co dzieje się w każdym. Patrzę na proces rozwinięcia ciała, czyszczenia, wchodzenia, korzystania. Dlatego wiem, do czego to wszystko zmierza, które ciała następne będziemy mieli, kiedy będziemy gotowi przenieść swoją świadomość do nowego ciała, do nowej płaszczyzny, do nowego wymiaru. Ty będziesz kiedyś gotów, czy chcesz tego, czy nie, bo to w tobie dzieje się.
Czy jesteś tego świadomy, czy nie, na ile jesteś świadomy. To jest całkiem inna historia. Większość ludzi, którzy przechodzą przez ten proces, jest całkowicie tego nieświadoma. Uświadomia to przy samym końcu, kiedy wszystko już będzie skończone. No są ludzie, którzy są naprawdę świadomi najmniejszych detali, szczegółów, drobiazgów, zmiany każdego dnia. Te procesy u nich przychodzą dynamiczne, silne, męczące, bolesne, radosne i tak dalej. I z nimi rozmawiam.
[05:23] - To się cieszę.
[05:25] - Ja też. Dlatego widzisz, kiedy ucieszyłem się, kiedy widziałem, że to ty tak naprawdę podpowiedziałeś mi, że to tak naprawdę celem naszym jest nie naprawianie tego świata, w którym żyjemy, że to tutaj nic nie zmieni się. Ten świat zostanie se dokładnie takim, jakim jest. Że tak naprawdę wszystko chodziło o przeniesienie nas do nowego świata. Nas to jest określona ilość ludzi, którzy mają określone cechy albo jakość, która im na to pozwala. Tą jakością jest korzystanie z obecności swojej duszy albo współpraca ze swoją duszą. Bo dusza albo wibracje duszy to jest karta wstępu albo bilet do pociągu.I póki twoja dusza nie jest w określonym stanie określonej wibracji, tego biletu nie dostaniesz. Dzięki Bogu ty go masz.
[06:07] - Teraz pomyśl, dlaczego w takim razie są te wymiary? Po co to jest wszystko?
[06:11] - Bardzo prosto. Kiedy chcieć coś cennego przynieść do nowego, bezpiecznego miejsca. Z jakiego powodu? Kiedy stare miejsce jest zagrożone. Kiedy stare miejsce może za chwilę zniknąć. Kiedy wszystko, co tutaj było najpiękniejszego, a najpiękniejszym to jesteśmy my. Kiedy to najpiękniejsze jest zagrożone zniszczeniem. W tym momencie stwarzają warunki, w których można byłoby zabrać coś najpiękniejszego i przenieść w lepsze miejsce, w bezpieczne warunki, żeby to przetrwała. Tak вот jedynym celem tego wszystkiego jest przetrwanie. Nie przeniosą ciebie w twoim ciele.
Przeniosą twoją świadomość do nowego ciała, które w tym momencie buduje cię. Przeniosą ciebie, część ciebie do nowego ciała, do nowej płaszczyzny, do nowego wymiaru i to przetrwa. Czy to nie jest dobry pomysł?
[06:59] - Byłoby fajnie, gdyby tak było.
[07:01] - Dlaczego nie?
[07:02] - Gdyby nas tak przeniosło. Bo my możemy umrzeć, zanim cokolwiek się z nami stanie.
[07:05] - Jeszcze raz. To jest normalny proces, który, przez który przechodzisz. To nie jest abstrakcja. To nie jest coś, co mogłoby wydarzyć. Nie. Ty jesteś. Siedzisz w tym połowę. Ja siedzę w tym połowę. Setki tysięcy ludzi siedzi w tym połowę.
[07:18] - A jak umrzemy, co będzie z nami się działo? Czy już przejdziemy tam do innych wymiarów? Czy...
[07:22] - Jeszcze raz.
[07:22] - Jak na przykład umrzemy.
[07:23] - To dokładnie w tym momencie będzie przechodzenie. W momencie śmierci ty już tutaj nie wracasz.
[07:29] - A ja myślałem, że ty proponujesz mi przejście jeszcze za życia.
[07:32] - Nie, to byłoby za piękne. Z drugiej strony są ludzie, którzy potrafią takie rzeczy robić. Przechodzą przy życiu. Rozpuszczają tutaj swoje ciała, tak? Przechodzą do innego wymiaru. Ja myślę, że to nie ma sensu. Musisz przeżyć tutaj swoje życie. To każda świadomość to, gdzie będziesz w następnym żywocie usunie lęk przed śmiercią, brak odpowiedzi co dalej?
[07:53] - A twoim zdaniem co będzie dalej po śmierci?
[07:55] - Dla ciebie? Dla mnie?
[07:56] - Dla nas wszystkich. My mówimy teraz w tej chwili do publiczności, a więc mamy tam-
[08:00] - Nie ma, nie ma nas-
[08:01] - Widzów, słuchaczy.
[08:02] - Nie ma nas wszystkich. Są ludzie, którzy dostali oprogramowanie i jest w trakcie przechodzenia na nowy, do nowego świata i ludzie, którzy tego nie dostali i nigdzie nie przechodzą. Wszystkim mówią dla wszystkich. Nie ma wszystkich. Nie ma. Nie ma takiego pojęcia. Albo jesteś otwarty na Boga i Bóg cię zaprasza do nowego świata, albo nie jesteś otwarty i nie dostajesz zaproszenia.
[08:23] - Z tymi niezaproszonymi co się staje?
[08:25] - Będą żyły dalej, długo i szczęśliwie, póki ten świat będzie istniał.
[08:29] - A jak umrą?
[08:30] - Ponownie odrodzą się tutaj, w tym świecie. To jest coś takiego, o czym nikt nie mówi. I ty też o tym nie wiesz, bo nie czytasz mojej strony. Ostatnio napisałem bardzo ciekawy artykuł, na który nikt nie zwrócił uwagi. Nazywa się deformacja pola. Nazwałem go deformacja pola życia. Okazuje się, że coś takiego istnieje. To jest dokładnie ta warstwa, w której ty teraz powiesz ona nie istnieje, bo ty jej nie widziałeś. Która oddziela nasze ciała subtelne, które wszystkie wiesz, że istnieją od pierwszego nasze ciała astralne. Ta cienka warstwa, która kończy się my i zaczyna się inny wszechświat, bo nasze ostatnie ciała subtelne to jeszcze jesteśmy my.
Pierwsze ciała astralne to już troszkę inna część nas. Tak вот ten podział, ta warstwa, która nas rozdziela między tymi światami, nazywa się, ja nazwałem warstwą życia, bo deformacja tego pola albo stan tego pola jest odbiciem naszych relacji z Bogiem, z ludźmi, z przyrodą, ze światem i tak dalej. Tak вот deformuje to pole życia. Deformujemy go gniewem, dumą i zazdrością, myślami brudnymi, emocjami brudnymi, czynami brudnymi, negatywnymi. Stwarzamy deformację tego pola. Czym największa deformacja, czym przykre rzeczy bardziej nas później spotykają. To znaczy, kiedy my deformujemy to pole, ono później wygina się. Te problemy w naszym życiu. Tak вот każdy człowiek posiada takie pole. Kiedy stwarzamy wspólne pole, to jest wspólne pole ludzkości.
To jest miliardy pól różnych ludzi połączonych w całość, stwarzając jedno wspólne pole, które deformuje wszechświat. I to pole wychodzi ponad naszą Ziemię. I takie deformacje zaczęły się już od dawna. I te deformacje powodują, że wszechświat wygina się i dochodzimy do określonego momentu, do krytycznego punktu, w którym to wygięcie zaczyna cofać się. Załamuje się to pole i zaczyna wracać ogromna fala energii, która próbuje równowagę odzyskać tego pola. I to, co w tej chwili od dziesięciu lat przeżywamy, to jest fala, która dotarła do nas. Tego wyrównywania pola życia. I ta fala będzie jakiś czas trwała. Tylko takich fal już powstało więcej. One za jakiś czas będą do nas docierać, ale powodują określone destrukcyjne zmiany.
I takich fal powstało trzy i wszyscy przez nich muszą przejść. Przechodzimy od dziesięciu lat określone zmiany, które wydaje się nam, że to pogoda zmienia się, że to nieprzewidywalne zmiany pogody, pole magnetyczne, aktywne Słońce to wszystko dokładnie jest odbiciem tej deformacji fa-fali, która do nas wróciła. Następna fala wróci za czterdzieści lat i siła zmian na Ziemi będzie o trzydzieści procent większa. Trzecia fala wróci za dziewięćdziesiąt lat. Jeszcze raz będzie silniejsza niż poprzednia o trzydzieści procent. Tak вот chodzi mi o to, że to, to co wraca, jest potęga i tak destrukcyjna. I celem jest tylko jedna rzecz. Fale wyrównują się po to, żeby usunąć to, co stwarza deformację. A tę deformację stwarzamy my. A teraz spytaj, w jaki sposób.
[11:28] - W jaki sposób?
[11:29] - Stwarzamy deformację pola. No jest trzy czynniki, które przejawiają się w naszym życiu. Pierwsza to jest myśl, słowa, czyn. Teraz zgadnij, które jest najbardziej potężne.
[11:40] - Ooo, które jest najbardziej potężne?
[11:41] - Nasze myśli. Siedemdziesiąt procent deformacji pola energetycznego Ziemi albo pola życia Ziemi to jest nasze negatywne myśli. Dlatego tak często spotykam ludzi, którzy mówią: nigdy niczego złego nie zrobiłem. Dlaczego mnie to spotyka? To jest dokładnie ta odpowiedź, że to największą deformacją jest natłok naszych myśli negatywnych, destrukcyjnych, agresywnych.Zazdrosnych, złych i tak dalej. Później idą dziesięć, dwadzieścia procent to jest słowa i tylko dziesięć procent to jest nasze czyny. Choć zawsze narzekasz, że to my tak dużo zrobiliśmy, zniszczyli przyrodę, yy, wydobyli wszystko, zmienili ziemię i tak dalej. No okazuje się, że to największym problemem jest nasze myśli, nie nasze czyny. I ta deformacja wraca, żeby usunąć przyczynę albo źródła deformacji, które powstają w naszych umysłach, w naszych głowach.
[12:32] - No powiedzmy teraz tak: ja ci nie wierzę, że idzie fala i jakoś to widzisz. I teraz ja na przykład będę patrzył i mówię: nie widzę żadnej fali, nic się nie zmieniło. My się rozwijamy, bo i tak taka jest kolejność.
[12:43] - Nie ma takiej fali.
[12:44] - Przez pięćdziesiąt lat wzrosło tam czterdzieści procent ludności, bo jedzenia jest dużo, wszyscy pracują, bierzemy się w garść. Gdzie ta fala ma być?
[12:51] - Yy.
[12:52] - Przez okno jej nie widać.
[12:53] - Tylko każdy je doświadcza indywidualnie. Kiedy robimy coś, to po określonym czasu deformuje swoje indywidualne pole życia. Po określonym czasu ta deformacja wraca do nas z określonymi destrukcyjnymi zmianami. Wtedy tracimy związek, rozpada się małżeństwa, tracimy zdrowie, dostajemy jakiegoś nowotwora. Nieważne. Biegamy przed tym zdrowia, odżywiamy się, ćwiczymy każdego dnia i tak dalej. Nieważne. Nowotwór przychodzi z tego powodu, że to kiedyś zdeformowaliśmy to pole i teraz musi to pole zdeformować nas. Albo tracimy pieniądze, znikają majątki i tak dalej. I problem polega na tym, że to pole nie widzi deformacji tego pola.
Nie widzi, że ta odległość czasowa jest tam dziesięć, piętnaście lat od momentu, kiedy my stworzyli deformację, od-- do momentu, w którym doświadczyli skutki tej deformacji. Dlatego tego nie widzisz przez okno. No upewniam cię, że to obok ciebie tysiące, tysiące ludzi, które to doświadczają. Twoi znajomi, twoja rodzina, w pracy. Ludzie, które doświadczają zmian destrukcyjnych bez najmniejszego powodu, bez najmniejszej przyczyny.
[13:53] - No dobrze, ładnie wyjaśniasz. Bardzo ładnie ci idzie. Aż jestem zazdrosny.
[13:57] - Tak jak tobie. Staram się. Jeśli mówimy o tym, że to idzie, wracają do nas deformacje fal, które już powstały, które ludzkość stworzyła, te deformacje, które wracają do nas, to zagrożenie, które powstało dla ludzkości, jest ogromne. Sytuacja może tak być poważna, że to mówię, że po trzeciej fali może zostać na przykład tylko dwadzieścia pięć procent Ziemi nadające się do życia. Nie mówię powody. No mówię, że tak może wyglądać. Mówię, że ludzkość może po trzeciej fali być cofnięta trzysta lat do tyłu, do siedemnastego wieku. Nie mówię dlaczego. No może tak być. Mało tego, oni mówią, że to trzecia fala, która będzie ogromnym spustoszeniem na Ziemię, nie jest ostatnia, bo w tej chwili stwarzamy następną, czwartą, która może całkowicie zniszczyć Ziemię.
Tylko próbuj zatrzymać stworzenie tej czwartej fali, nie dopuścić do niej.
[14:46] - Czy ona leci czy my ją wytwarzamy?
[14:48] - Słucham?
[14:49] - Czy wytwarzamy myśli na podstawie, której powodują, że ona przyleci?
[14:52] - My ją wytwarzamy. Stwarzamy, póki ona nie dojdzie do jakiejś krytycznej masy. Każda fala, który stwarzamy, jest potężniejsza niż poprzednia. Rozpychamy ten wszechświat, rozpychamy to pole życia maksymalnie. Także Zbyszku, widzisz to, co nazywam oprogramowaniem, to jest tak naprawdę forma przetrwania. To jest forma, która powstała, żeby uratować część ludzkości. Tą, którą warto ratować, ta, która może przynieść wszystko, co jest najlepszego w nas, ludziach. Do nowej płaszczyzny, do nowego świata, do nowego wymiaru. To jest forma wyjścia ewakuacyjnego. Nic więcej.
Może tak nie stanie. Może to wszystko obłęd i jakaś czarnowidztwo.
[15:33] - A jak się mają aniołowie do tej fali, do tych przemian?
[15:36] - Nijak. Aniołowie nie jest po to, żeby zmieniać nasze życie. Aniołowie jest w większości wypadków obserwatorami naszego życia. Zawsze piszę na stronie, że póki nie jesteśmy warci ich uwagi, nie ruszą palcem, żeby nam pomóc. No jeśli jesteśmy warci ich uwagi, wspierają nas w każdy możliwy sposób. Ciebie wspierają. Mnie też. Jesteśmy warci ich uwagi.
[15:56] - Co zrobić, żeby być wartą uwagi aniołów?
[15:58] - Piszę to na swojej stronie. Choćby raz mógł otworzyć i przeczytać. Nie jest aż tak tam dużo tekstu.
[16:03] - To czytaj.
[16:04] - Zawsze piszę bardzo prosto. Wystarczy być dobrym człowiekiem. To jest bardzo nieskomplikowane.
[16:08] - Czekamy na czytanie. Dasz radę?
[16:10] - Słucham?
[16:11] - Dasz radę teraz przeczytać?
[16:12] - Nie. No po co?
[16:13] - Myślałem, że chcesz przeczytać, ale to mamy, sami mamy czytać. Podaj może tą stronkę.
[16:19] - AleksandrLiev.pl. W każdym wypadku chodzi mi o to, że to jest proste zasady. Te zasady wszystkie zapomnieliśmy. Jest naturalne czynności, które wykonuję, wykonujemy, nie zastanawiając. Jeśli przestajemy ich wykonywać, czujemy ogromny dyskomfort. Na przykład oddychanie. Oddychamy, nie zastanawiając się nad tym, tak? Bo jest to naturalny odruch, tak? Sikanie tak samo. Jest naturalnym odruchem.
No jeśli na przykład mamy problemy z oddychaniem albo sikaniem, jesteśmy już inwalidami, tak? Czujemy się, że to nasz stan fizyczny jest mocno ograniczony, bo muszę chodzić z workiem do sikania albo muszę z rurką chodzić w gardle, tak? Bo nie możemy sami oddychać. Tylko jest trzecia czynność, która jest tak samo naturalna i które, o której zapomnieliśmy. To jest stały kontakt z Bogiem, obecność Boga w naszym życiu, stały kontakt z duszą. To jest czynność, która jest tak samo naturalna jak oddychanie i sikanie. I jeśli nie mamy normalnego oddechu i nie mamy na przykład moż-możliwość normalna sikać, to czujemy się, że jesteśmy chorzy. No jeśli nie mamy normalnego kontaktu z duszą, nie mamy kontaktu normalnego z Bogiem, jakoś nam to nie przeszkadza. Nie czujemy się, że jesteśmy chore duchowo, a dokładnie tak jest. Nie mieć kontakt z duszą i przez to nie mieć kontakt z Bogiem to jest choroba, to jest upośledzenie, bo zatraciliśmy naturalną jakość, właściwość, którą zawsze mieliśmy.
To stało w momencie, w którym zaczęli szukać Boga na zewnątrz. Wtedy dusza przestała dla nas istnieć. Przestała być wartością sama z siebie, bo dusza pokazuje, że to Boga szukamy wewnątrz siebie. To dusza jest bramą do świata Boga. To przez duszę z nim rozmawiamy. To dusza komunikuje i łączy nas z Bogiem. Ja przez duszę dostaję odpowiedzi od niego. I kiedy ta czynność stała zatracona, dusza przestała mieć wartość. Zasnąłeś?
[18:03] - Nie no słucham, słucham. Zastanawiam się, jakie odcinki są najlepsze.
[18:06] - Zastrzyk tak ruszył. Jak podchodzi mnie ktoś-
[18:09] - Czuję, że jesteś lepszy od księdza.
[18:11] - Bo twoje granie to jest dokładna forma szukania drogi do Boga. Nie, nie nazywasz to tak, ja nazywam. Malowanie tak. Tańczenie tak. Wychowywanie dzieci tak. Sadzenie kwiatów też. Każda praca może być drogą poszukiwania Boga, pod warunkiem, że wiemy, gdzie Go szukać.
[18:27] - Będziesz szukał Boga? Jak się do niego wyszukać? Gdzie szukać Boga?
[18:31] - Zapytać duszę.
[18:33] - Opowiadaj. Wszyscy są już nacięci. Bardzo ciekawi jak ją szukać. Powiedz nam. To jest kolejna prowokacja.
[18:39] - Tylko nie. Jak można szukać coś, w czym jesteśmy? Nie można szukać coś, co jest cały czas obecne. Nie chodzi o to, że Boga nie ma albo że on ukryty, albo gdzieś schowany. On jest cały czas dostępny dwadzieścia cztery godziny na dobę. Chodzi o to, żeby nareszcie odwrócić się do Niego twarzą. Przestać stać do Niego plecami całe życie. Bo kiedy szukamy Boga na zewnątrz, to odwracamy się od Niego plecami. Kiedy szukamy go wewnątrz siebie, to wracamy, odwracamy się do Niego twarzą. Żeby szukać Boga, musimy mieć jedyny narząd, który nam w tym pomaga.
Jaki?
[19:10] - Oczy, uszy, nosek.
[19:12] - Wątroba, nerki, śledziona, pęcherz, prostata, jajniki, macica. Nie wszystkie. Choć niektórzy szukają Boga przez żołądek albo przez macicę, albo przez prostatę. Nie. Boga szukamy przez duszę. To jest jedyny narząd, który daje nam możliwość poznać Boga, spotkać Go, dotknąć Go, dołączyć się do Niego, nadawać na odpowiedniej częstotliwości, którą ona odbiera. Dusza jest dana nam przez Boga w celu komunikacji z Nim. To jest telefon komórkowy, który dali nam miliardy lat temu i powiedzieli: w każdym wypadku dzwoń.
[19:43] - To ci nie będą wierzyć.
[19:44] - Kto w co wierzy. Tysiące lat ludzie wierzą w pierdoły i bardzo im dobrze to idzie. Że Bóg jest tam. Bóg jest taki. Bóg jest zły. Bóg kara. Bóg daje dziesięć przykazań. Bóg to. Bóg to.
[19:56] - Wrażenie zrobisz.
[19:57] - No chciałeś wrażenie, to robisz.
[19:59] - Teraz mi powiedz, jak znaleźć Boga. Jesteś specjalistą od aniołów. Powinieneś wiedzieć. Ludzie potrzebują wskazówki, w którą stronę się zwrócić uwagę.
[20:09] - Ludzie potrzebują wiary w niego. Nie potrzebują Boga, bo człowiek, który wierzy w Boga, wierzy w abstrakcję, która nie zajmuje w życiu dużo miejsca. Człowiek, który potrzebuje Boga, potrzebuje namacalnego dowodu Boga, namacalnej obecności Boga w swoim życiu. On nie mówi o wierze. On mówi o doświadczeniu Boga w swoim życiu i człowiek, który potrzebuje Boga, nie mówi o wierzeniu w Niego. Mówi o użyteczności Boga w swoim życiu. Dlatego dla mnie Bóg musi być użyteczny, jeśli nie ma użyteczności, nie ma Boga w naszym życiu. Jeśli On nie przejawia, to jest abstrakcja. Jeśli Bóg jest obecny i przejawia się, nie masz wątpliwości. W twoim życiu Bóg przejawia się.
To, co robisz, to też jest przejawieniem Boga w tobie. Zadawanie takich pytań, szukanie odpowiedzi to też przejawienie Boga w tobie. Bóg przejawia się w tak różnorodny sposób w nas. No, każde przejawienie jest właściwe, bo już nie mogę słuchać, jak ludzie mówią, że Bóg przejawia się tylko jak miłość. Ja mówię, że to jest najbardziej ułomne stwierdzenie, które istnieje na świecie. Robiąc z Boga kalekę, który przejawia się jednostronnie w jednej pozycji, w jednej emocji, w jednym uczuciu. Bóg jest życiem, przejawia się w różnoraki sposób na miliardy, miliardy sposobów możliwych i niemożliwych. Bóg jest każdym doświadczeniem, tylko trzeba Jego w tym doświadczeniu odnaleźć, zauważyć, doświadczyć i nie tylko przyjemnych. Dla wielu ludzi, których spotykałem, choroba była błogosławieństwem i darem Boga. Bo czym gorsza choroba, tym większe zmiany powodowała w człowieku.
Wielu ludzi spotkałem, którzy mówią, że nowotwory, które musieli ich zabić, spowodowały ogromną zmianę w ich życiu. To jest błogosławieństwo Boga, który przez chorobę dotarł do człowieka. Dlatego Bóg nie przejawia się przez miłość. On przejawia się przez każdą okazję i możliwość obudzić człowieka, potrząsnąć nim i powiedzieć oprzytomniej jestem w twoim życiu. Zawsze byłem i zawsze będę. Odnajdź mnie. Zauważ mnie. Dotknij mnie. Zacznij ze mną rozmawiać. Chyba dawno ze mną nie rozmawiałeś.
Wiesz co? Jedna rzecz jest fajna, że przestało mi zależeć, czy ktoś usłyszy.
[22:15] - Ale wiesz, dlatego ci lepiej idzie.
[22:17] - Zrozumie, nie zrozumie. Bo kiedy rozumiesz określone rzeczy, one zaczynają dać sobie ogromne poczucie pewności tego, gdzie zmierzasz, dlaczego zmierzasz, kto wspiera ciebie w czasie podróży, kto stoi za twoimi plecami, kto ciebie prowadzi, kto trzyma ciebie za palec w tej podróży, bo wszyscy jesteśmy małymi dziećmi. Potrzebujemy kogoś, kto by nas prowadził. Tak tylko kiedy mamy kontakt z duszą, mamy najlepszego przewodnika na świecie. Mamy ten kompas, który pozwala nam nie zagubić się w życiu. Mamy ten wewnętrzny GPS, który kieruje nas zawsze w jednym kierunku. Odnajdź się.
[22:50] - Za tym się skrywa szatan?
[22:51] - Słucham?
[22:52] - Jak za tym się skrywa szatan?
[22:53] - No to jest następna pierdoła.
[22:55] - Z rogami.
[22:59] - Z rogami. No z rogami tak.
[23:01] - Pół godziny temu jakbym ci powiedział o tym diabła z rogami, to byś rozpoczął batalię na co najmniej parę minut.
[23:08] - Dlaczego?
[23:08] - A teraz tak jakoś.
[23:09] - Widzisz, wyciągam ludzi duszę, który jest porwany i który mają nowych właścicieli. Nazywam tych istot demonami, które przywłaszczają sobie duszę człowieka na określony czas, korzystają z energii człowieka, manipulują człowiekiem i to jest normalna część mojej pracy. Dlatego nie mówię tylko o aniołach. Mówię o aniołach i demonach. Jeśli jest coś na górze, to jest coś na dole. Tak. Znam ludzi, którzy świadomie szukają tego wsparcia na dole, a wiele więcej niż na górze. Niektórzy korzystają z tego wsparcia na dole. Większość przywódców świata mają dusze umieszczone bardzo głęboko na dole i ich dusze mają nowych właścicieli, którzy za nimi stoją i którzy manipulują nimi. To jest realny świat.
[23:50] - Jak myślisz, kto odgrywa rolę tych demonów?
[23:52] - Jeszcze raz. Kto odgrywa rolę gdzie?
[23:54] - Tych demonów.
[23:55] - Szczerze powiedziawszy nie zastanawiałem się nad tym, kto odgrywa rolę. Mnie interesuje ta górna część, a dolna mnie interesuje tylko po to, żeby zejść i coś u nich zabrać. To, co nie jest ich. Nie obchodzą mnie oni. Co oni chcą, czego oni oczekują, czego pragną i do czego zmierzają. Najmniej mnie to interesuje. Odbieram im to, co nie jest ich i zwracam to człowiekowi.Jedyne co mnie obchodzi zawsze być bezpieczny w tym procesie. A to bezpieczeństwo polega dokładnie jak najmniej interesować się nimi i jak najbardziej interesować się tym, co jest na górze. Coś jeszcze chcesz wiedzieć?
[24:28] - Nie no pięknie. Jest całość genialna. Będzie twój najładniejszy wykład.
[24:32] - No widzisz, tak zawsze taki spontan, bez przygotowania, bez oczekiwania. Powiem ci tak, że po prostu obserwuję dużo ludzi, które przechodzą zmiany. Może aż tak dużo nie, no bo nie docieram do wszystkich. No zauważyłem ogromną, ogromną zmianę. Ludzie zaczęli słuchać o Bogu. Wcześniej ludzie w ogóle na to nie reagowali. To było dla nich tak abstrakcyjne i tak nie na miejscu i tak nie mieli na to czasu. W tej chwili zaczęli traktować to poważnie. Kiedy zaczynam rozmawiać z ludźmi o duszy i zaczynam rozmawiać o odzyskaniu przez duszę kontaktu z Bogiem, to oni traktują to poważnie. Oni zaczynają traktować to naprawdę jak zadanie do zrobienia.
Jeśli poczytasz opinie ludzi, to oni naprawdę czują zmianę. Ludzie, które spotkali swoją duszę, dotknęli i nauczyli się słyszeć, opowiadają niesamowite rzeczy. Ja po prostu słucham. Sam nie mogę w to uwierzyć. Można mówić, że to iluzja. Można mówić, że reklamować siebie. No kiedy stoją oczy, łzy w oczach. Kiedy ludzie czują błogość, kiedy czują ludzie uniesienie, kiedy czują piękno, spokój, radość, to trudno to wymyślić. Oni to doświadczają. Ja myślę, że ty też często to doświadczałeś, tylko w swój sposób.
Ja po prostu inaczej to nazywam niż większość ludzi. Nie próbuję to w jakiś sposób filozoficzny spakować w jakąś niesamowitą teorię. Mówię tak prosto, jak tylko da się, bo uważam, że to piękne rzeczy muszą być proste. Genialne rzeczy muszą być proste. Zgadzasz się?
[25:55] - Ale się.
[25:57] - To super. Oglądałem twoje obrazy. Kurcze, to jest dopiero piekło. Mroczny. Ja wiem, że tak musi być. Chodziło mi o ten pinball. Albo jak on tam. Ciemny, mroczny, taki kurczę postmodernistyczny, taki po trzeciej wojnie światowej.
[26:12] - To jest w Berlinie, wiesz.
[26:14] - No robi wrażenie. Taki klimacik, taki. Także wiem już, gdzie ty podróżujesz w tych ciałach astralnych. Świat obchodzisz.
[26:21] - Aleksandrze, dziękuję ci. Było super, ale czas nas dobiega końca, więc-
[26:26] - To ja ci dziękuję, bo zawsze najfajniejsze rzeczy z tobą nagrałem. Także mnie miło zawsze cię usłyszeć. Jesteś moją inspiracją.
[26:37] - Produkcja i realizacja Portal Infra www.infra.org.pl. Archiwalne odcinki audycji Rozmowy poza ciałem znajdziesz do pobrania w archiwum Radia Paranormalium na stronie www.paranormalium.pl oraz na forum Portalu Infra pod adresem www.paranormalne.eu.