System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Odcinek: Wprowadzenie do tradycyjnej astrologii medycznej
Zapis świetnego wykładu doktora Piotra Piotrowskiego, udostępniony przez Polskie Towarzystwo Astrologiczne - www.astrolog.org.pl

Streszczenie odcinka

Wykład przedstawia podstawowe założenia tradycyjnej astrologii medycznej na podstawie krótkiego, hebrajskiego traktatu czternastowiecznego astrologa Dawida Judeusa, napisanego z myślą o lekarzach. Autor traktatu uzasadnia potrzebę znajomości astrologii tym, że bada ona wpływ nieba na zmiany zachodzące w świecie ziemskim, a choroba i zdrowienie są właśnie procesami zmian w ludzkim ciele. W dawnej medycynie, dysponującej znacznie uboższymi metodami diagnostycznymi niż współczesna, horoskop miał dostarczać informacji o stanie pacjenta i pomagać w prognozowaniu przebiegu choroby. Astrologia i medycyna pozostawały wówczas ściśle powiązane, a od wykształconego lekarza oczekiwano przynajmniej podstawowej znajomości astrologii. W części wprowadzającej omówione zostają najważniejsze pojęcia techniczne. Aspekty między planetami obejmują koniunkcję, kwadraturę, opozycję, trygon i sekstyl, przy czym w horoskopie choroby przyjmowano stosunkowo wąską, sześciostopniową orbę. Znaczenie miały również podstawowe godności planet: domicyl, egzaltacja, troistość, termy i dekanat, a także ich przeciwieństwa, czyli wygnanie i upadek. Omawiane są ascendent i jego władca, podział znaków na kardynalne, stałe i zmienne oraz położenie planet górnych — Marsa, Jowisza i Saturna — względem Słońca. W koniunkcji ze Słońcem planety te uznawano za znajdujące się w apogeum, a w opozycji do niego za pozostające w perygeum. Ich odległość od Słońca, prędkość ruchu i okresy retrogradacji miały wpływać na interpretację horoskopu medycznego. Przedmiotem szczególnej uwagi jest Księżyc, którego kondycja stanowiła jeden z głównych wskaźników stanu zdrowia i rozwoju choroby. Za jego defekty uznawano między innymi zaćmienie, położenie w pobliżu węzłów księżycowych, bliskość nowiu lub pełni, niekorzystne aspekty z Saturnem albo Marsem, a także przebywanie w dodekatemorii przypisywanej malefikom. Niepomyślne miało być również położenie Księżyca w ostatnich stopniach znaku, w tak zwanej via combusta, czyli „drodze spalonej”, oraz w apogeum orbity księżycowej. W dawnej astrologii medycznej rozpatrywano też, czy Księżyc jest przybywający czy ubywający, szybki czy wolny, oraz jakie planety go wspierają lub osłabiają. Do benefików zaliczano przede wszystkim Jowisza i Wenus, a także Słońce oraz — pod określonymi warunkami — Księżyc. Saturn i Mars uchodziły za malefiki, natomiast Merkury, zależnie od położenia i konfiguracji, mógł działać dobroczynnie albo szkodliwie. Centralnym narzędziem astrologii choroby był decumbitur, czyli horoskop stawiany na początek choroby. Za ten moment uznawano przede wszystkim chwilę, w której pacjent musiał położyć się do łóżka. Innymi możliwymi punktami odniesienia były moment oddania moczu do badania oraz spotkanie z lekarzem. Decumbitur opierał się w dużej mierze na cyklu lunarnym i służył do określania rozwoju schorzenia, jego przesileń oraz rokowań. Wykład podkreśla, że w przeszłości horoskopy horarne i horoskopy choroby stosowano częściej niż horoskopy urodzeniowe, ponieważ wiele osób nie znało dokładnej daty, a tym bardziej godziny swojego urodzenia. W astrologii elekcyjnej, dotyczącej wyboru właściwego czasu na zabiegi i kuracje, dominowały zalecenia wskazujące, czego należy unikać. Przy upuszczaniu krwi odradzano położenie Księżyca w Bliźniętach, ponieważ znaki powietrzne łączono z krwią. Księżyc nie powinien tworzyć koniunkcji, kwadratury ani opozycji z Saturnem lub Marsem; korzystniejsze miały być trygon i sekstyl. Obowiązywała także zasada, by nie nacinać tej części ciała, którą symbolizuje znak zodiaku zajmowany aktualnie przez Księżyc. Zasada ta wiąże się z melotezją, czyli przyporządkowaniem części ciała poszczególnym znakom zodiaku. Baranowi przypisywano głowę i twarz, Bykowi szyję i gardło, Bliźniętom ramiona, ręce, plecy i płuca, Rakowi klatkę piersiową, piersi, żołądek i płuca, Lwu serce, żołądek, mięśnie i plecy, a Pannie brzuch, jelita i przeponę. Wadze przypisywano między innymi kręgosłup, podbrzusze, genitalia, uda i talię, Skorpionowi narządy płciowe, pęcherz i krocze, Strzelcowi uda, Koziorożcowi kolana, Wodnikowi łydki i podudzia, a Rybom stopy. Kolejny element stanowi teoria czterech humorów, wywodząca się od Hipokratesa i Galena. Krew, czyli sanguis, miała być wilgotna i ciepła, flegma — zimna i wilgotna, żółć — ciepła i sucha, a czarna żółć, czyli melancholia — sucha i zimna. Humory wiązano z określonymi narządami oraz typami konstytucjonalnymi: sangwinicznym, flegmatycznym, cholerycznym i melancholicznym. W astrologii medycznej analizowano, czy Księżyc znajduje się w znaku odpowiadającym humorowi będącemu przyczyną choroby, czy też humorowi, który powinien zostać zrównoważony. Przykładowo nadmiar flegmy, kojarzonej z zimnem i wilgocią, miał być trudniejszy do wyleczenia, gdy Księżyc przebywał w znaku wodnym. Lepsze rokowania przypisywano położeniu Księżyca w znaku przeciwnym do humoru wywołującego schorzenie, zwłaszcza gdy nie tworzył on innych aspektów w obrębie sześciu stopni. Przedstawione zostają również reguły wyboru czasu na przyjmowanie leków i wykonywanie określonych terapii. Księżyc oraz władca ascendentu nie powinny pozostawać w niekorzystnej konfiguracji z planetą nad horyzontem, ponieważ lekarstwo mogło zostać przez pacjenta zwrócone. Wskazywano przy tym na aforyzmy przypisywane Ptolemeuszowi, choć autorstwo „Centiloquium” jest uznawane za pseudoptolemejskie. Środki przeczyszczające miały działać korzystnie przy Księżycu w Skorpionie lub Rybach, pod warunkiem odpowiedniego położenia władcy ascendentu, natomiast nie należało ich podawać przy określonych konfiguracjach Księżyca z Saturnem lub Jowiszem. Środki wymiotne łączono z Księżycem w Byku, znaku przypisywanym gardłu. Do kąpieli leczniczych zalecano wybierać Księżyc w znaku wodnym, w aspekcie z benefikiem i bez opozycji ze Słońcem. Słońce mogło działać pozytywnie, lecz jego niekorzystne aspekty oraz koniunkcja z planetą mogły prowadzić do jej „spalenia”. W decumbiturze uszkodzenie siódmego domu lub jego władcy miało oznaczać konieczność zmiany lekarza. Reguła ta, później obecna również w astrologii horarnej, wynikała z przekonania, że lekarz reprezentowany przez siódmy dom może popełnić błąd albo nie doprowadzić do wyleczenia. Szczególne znaczenie przypisywano cyklowi Księżyca względem jego pozycji w horoskopie choroby. Opozycja przypadająca zwykle około czternastego dnia oznaczała najważniejszy kryzys i zwrot w przebiegu choroby. Kwadratury, występujące około siódmego oraz dwudziestego lub dwudziestego pierwszego dnia, również uznawano za momenty przesileń. Powrót Księżyca, zwykle około dwudziestego ósmego lub dwudziestego dziewiątego dnia, miał być ostatnią szansą na wyzdrowienie. Jeśli pacjent nie odzyskał wtedy zdrowia, choroba mogła przejść w stan przewlekły, a po około czterdziestu dniach głównym wskaźnikiem jej rozwoju stawało się Słońce. Sekstyle i trygony traktowano jako łagodniejsze, potencjalnie pomocne momenty przełomowe. Ze względu na nierównomierny ruch Księżyca wskazane terminy mogły ulegać przesunięciu. Dawna astrologia uwzględniała także szesnaście etapów cyklu księżycowego, dzieląc odległości między głównymi fazami na odcinki 22,5 stopnia, określane jako ćwierćkwadratury. Takie punkty miały wyznaczać dodatkowe, choć słabsze momenty krytyczne. Korzystny przebieg kryzysu zapowiadał aspekt benefika do Księżyca horoskopu choroby, a niekorzystny — działanie malefika. Znaczenie miało także położenie Księżyca w znakach modalnych: znak kardynalny wskazywał na dynamiczny kryzys, stały na przedłużanie się choroby, a zmienny na następowanie po sobie różnych schorzeń. Zaćmienie przypadające na dzień krytyczny uznawano za szczególnie złą wróżbę. W dalszej części wykładu omówione zostają dodatkowe wskazania prognostyczne. Koniunkcja Księżyca z Saturnem miała zwiastować ciężki przebieg choroby, zwłaszcza podczas ubywania Księżyca, natomiast aspekty Księżyca z Jowiszem — zdrowienie, szczególnie w średnim okresie życia. Położenie Saturna w apogeum lub perygeum różnicowano w zależności od objawów: w jednym przypadku miało nasilać zaparcia, w innym biegunkę. Ewentualne rozbieżności między horoskopem choroby a rzeczywistym przebiegiem tłumaczono nadrzędnością horoskopu urodzeniowego, błędem astrologa albo działaniem religijnie rozumianych czynników, takich jak żal za grzechy i dobre uczynki. Ostatecznie los człowieka pozostawał — w tej tradycji — w rękach Boga. Wykład kończy się analizą horoskopu horarnego sporządzonego przez Williama Lilly’ego 16 lipca 1645 roku dla pacjenta pytającego, czy wyzdrowieje. Pierwszy dom oznaczał zdrowie chorego, a szósty — chorobę. Mars, malefik, znajdował się w pierwszym domu i w koniunkcji z Księżycem, natomiast szósty dom oraz jego władca Saturn znajdowały się w znakach stałych, co wskazywało na przewlekły charakter schorzenia. Księżyc w Pannie, również w koniunkcji z Marsem i niepomyślną gwiazdą Denebola, separował od Merkurego, władcy ascendentu, i zmierzał do kwadratury z Jowiszem, władcą ósmego domu, kojarzonego ze śmiercią. Lilly przewidział, że pacjent przeżyje najwyżej około dwunastu dni. Według przedstawionego przykładu zgon nastąpił 28 lipca, gdy Merkury zbliżył się do Słońca i uległ spaleniu. Choroba obejmowała gorączkę, kolki jelitowe i zawroty głowy, interpretowane na podstawie znaków, planet i domów horoskopu. Na zakończenie zaznaczono, że decumbitur trudno bezpośrednio przenosić do współczesnych realiów, ponieważ powstał w epoce pozbawionej nowoczesnej diagnostyki, farmakologii i systemu opieki szpitalnej. Za odpowiednik dawnego położenia się do łóżka można dziś uznać na przykład przyjęcie pacjenta do szpitala lub na izbę przyjęć, czyli moment wyraźnego rozpoczęcia poważnego etapu choroby. Wykład ma przede wszystkim ukazać historyczny system pojęć, reguł i praktyk, który łączył astrologiczną interpretację ruchów planet z dawną teorią chorób i metodami leczenia.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).