[00:01] - W Radiu Paranormalium prezentujemy zapis wykładu doktora Piotra Piotrowskiego poświęconego tradycyjnej astrologii medycznej. Zapis wykładu udostępniony został przez Polskie Towarzystwo Astrologiczne. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Towarzystwa pod adresem www.astrolog.org.pl.
[00:22] - Zwanego również jako Dawid Judeus. To był czternastowieczny uczony, który zachęcony przez jednego ze swoich przyjaciół, lekarzy, do napisania nawet nie podręcznika, tylko właściwie takiego skrótu. Tekst jest po hebrajsku. Ja akurat korzystam z edycji angielskiej tego tekstu. Kejal Kuatan się nazywa w oryginale, czyli takie zwięzłe streszczenie. Ponieważ we współczesnej astrologii właściwie mało jest materiałów na temat astrologii medycznej, wydaje się, że ten temat jest mocno powiązany z ówczesną medycyną, która ma się nijak do współczesnych rozwiązań i do współczesnej medycyny akademickiej. W związku z tym pomyślałem sobie, że taka retrospekcja w przeszłość byłaby też dla Państwa interesująca. To jest krótki traktat. Rzeczywiście on się mieści na zaledwie 10 stronach, ale mimo że jest krótki, jest bardzo treściwy, bardzo interesujący i znajdziemy tam wiele ciekawych rozwiązań. Oczywiście one nie są w naturalny sposób jakoś rozwinięte, nie ma tam obszernych zagadnień, ale myślę, że to jest na tyle interesujące dzieło i na pewno bardzo wartościowe.
Sam fakt, że było ono napisane przez astrologa dla lekarzy, ponieważ dawniej oczywiście medycyna i astrologia to były dziedziny, które ściśle ze sobą współpracowały. Nawet już w późnym okresie renesansu mówiło się, że lekarz za dużo czasu poświęca na studia astrologiczne, a nie na medyczne. Ale w każdym razie każdy szanujący się lekarz musiał co nieco się na tej astrologii znać, ponieważ to też wynikało ze specyfiki diagnostyki, jaka ówcześnie panowała. Mianowicie takiej, że jednak horoskop mówił czasami więcej o pacjencie niż sam pacjent. Bo ta diagnostyka była jednak mocno ograniczona, ale to za chwilę też o tym opowiem. Na wstępie, proszę państwa, Dawid Judeus stwierdza po prostu, że astrologia bada sposoby, na jakie niebo zmienia świat ziemski. Ponieważ zmiana to jest także choroba oraz proces zdrowienia, a medycyna to nauka badająca zmiany w ludzkim ciele. W związku z tym każdy lekarz powinien wykazać się znajomością astrologii. Astrologia umożliwia lekarzowi prognozowanie dobrych i złych stanów zdrowotnych pacjenta czy też chorego. To się wydaje być bardzo logiczne.
On po prostu tłumaczy się z powodów, dla których taki traktat pisze. Stwierdza oczywiście też, że został zachęcony przez swojego przyjaciela. Potem jest, proszę państwa, kilka takich uwag natury technicznej w takim sensie, że wyjaśnia pewne pojęcia astrologiczne. Te pojęcia są oczywiście państwu znane, a przynajmniej w większości tych pojęć one są znane. Ale dla porządku przypomnijmy sobie. Najpierw omawia, co to są aspekty, że gdy są dwie planety w tym samym znaku, to zachodzi wówczas między nimi koniunkcja. Kwadratura to 90 stopni, opozycja 180, trygon 120, sekstyl 60. I orba w takim horoskopie choroby wynosi tylko 6 stopni dla aspektów. Potem stwierdza godności i słabości. Planeta ma największą moc, gdy przebywa oczywiście w swoim domicylu, wywyższeniu, czyli w egzaltacji, w swoich troistościach, we własnych granicach albo we własnym dekanacie.
To są tak zwane podstawowe godności planet. Następnie, proszę państwa, stwierdza, że to też jest rzecz oczywista, że planeta przebywająca w znaku opozycyjnym do swojego władztwa znajduje się na wygraniu. Planeta w znaku opozycyjnym do swojego wywyższenia znajduje się w upadku. Następnie dodatkowe elementy. Co to jest ascendent i jego władca. Perygeum i apogeum dla planet górnych. To jest też ciekawa sprawa, proszę państwa, i to dosyć sporo miejsca tam zajmuje. Czy planeta górna jest w apogeum czy w perygeum? To już Jarek o tym też wspominał.
[05:36] - Papier. Można papier.
[05:37] - To nie jest papier, to jest folia.
[05:41] - Trzeba zmyć. Może na mokro?
[05:49] - Generalnie, proszę państwa, planeta górna, czyli Mars, Jowisz i Saturn, bo głównie o to chodzi. Gdy są w koniunkcji ze Słońcem, są w apogeum. Gdy są w opozycji do Słońca, są w perygeum. I to, co Jarek mówił, że jak jest trygon rozchodzący, to planeta wchodzi w retrogradację. Kiedy znajduje się w opozycji do Słońca, jest wtedy w perygeum.I te momenty, kiedy planeta wchodzi w retrogradację i zaczyna ruch opozycyjny do Słońca, czy też Słońce wyprzedza, były bardzo istotne w astrologii medycznej. Czyli w której fazie była: czy była bliżej Słońca, czy była po drugiej stronie. Wolny i szybki ruch planety też ma znaczenie. Planeta im bliżej Słońca, tym szybciej się porusza. Przynajmniej planety górne, czyli Jowisz, Saturn i Mars, ponieważ są wtedy w perygeum. Następnie benefiki.
To państwo wiecie: Jowisz, Wenus, Słońce oraz Księżyc. Księżyc, o ile nie jest uszkodzony. W niektórych tekstach mówi się, że Księżyc jest benefikiem wtedy, kiedy jest rosnący. No i malefiki to jest Saturn i Mars, a także do malefików zalicza Merkurego, chociaż Merkury jest taka planeta, jak państwo wiecie, podwójna. Ma dwie natury: raz może być pozytywny, raz negatywny. No i podział znaków na znaki kardynalne, stałe i zmienne. To też będzie istotne potem przy prognozowaniu choroby. Następnie opisuje tak zwane defekty Księżyca, czyli w jaki sposób Księżyc może być uszkodzony. Pierwsza sprawa to jest zaćmienie. Księżyc może być zaćmiony, kiedy jest w opozycji do Słońca i jednocześnie w pobliżu swoich węzłów.
Kiedy jest 12 stopni przed lub za Słońcem, czyli wtedy, kiedy albo zbliża się do nowiu, albo się od tego nowiu oddala, to też jest uważane za defekt Księżyca. Podobnie gdy jest w opozycji, gdy jest 12 stopni przed opozycją, 12 stopni za, czyli dobę przed pełnią i dobę po pełni, mniej więcej. Gdy jest w koniunkcji lub w jakimś aspekcie z malefikiem, gdy jest w dodekatemorii albo dwadashamsie Saturna lub Marsa. Państwo znacie dwadashamsy jako cząstki dwuipółstopniowe, którym przypisuje się określone znaki. To jest jedna wykładnia, a druga to jest, że się przypisuje określone planety, czyli władcę tych znaków. Innymi słowy, gdy jest w dwadashamsie Saturna, to znaczy że wciśniąłem go właśnie do dodekatemanii. To jest pojęcie z astrologii babilońskiej, czyli wtedy, kiedy jest w domicilu Saturna, w Koziorożcu albo Wodniku, albo gdy jest w domicilu Marsa, czyli w tak zwanej dwadashamsie Barana albo Skorpiona. Gdy jest w obrębie 12 stopni z węzłami księżycowymi, czyli wtedy, kiedy de facto zachodzi zaćmienie. Kiedy jest w ostatnich stopniach znaku. Ostatnie stopnie znaku, jak państwo byście wzięli tablicę term, czyli tych granic czy rewirów, o których tutaj mówił pan Grzegorz Mączyński, to z reguły w tej wykładni, termy tak zwane egipskie, które były wykorzystywane, to ostatnie stopnie znaków z reguły są przyporządkowane Saturnowi albo Marsowi, czyli malefikom.
Pomiędzy 19 Wagi a 3 Skorpiona. To jest ciekawe, ponieważ to jest tak zwana trasa spalona, czyli via combusta. Państwo wiecie, że w astrologii Horary raczej się używa szerszą trasę spaloną, czyli od 15 Wagi do 15 Skorpiona, ale ponieważ te reguły dotyczą tak zwanego horoskopu, który się nazywa decumbitur, czyli horoskopu choroby. Jest to taki horoskop, który stawia się na początek choroby. A co było uznawane za początek choroby w dawnych czasach? Położenie się do łóżka. Decumbitur to dokładnie znaczy położyć się. To jest jeden moment, na który się stawia horoskop. Czyli gdy już chory nie może wytrzymać i po prostu się musi położyć. Trzy takie są też momenty, kiedy się zanosiło do badania mocz.
To była jedna z takich bardzo popularnych form diagnostyki. No i czwarty, kiedy pacjent się spotykał z lekarzem. Nawet jeżeli się nie położył do łóżka, ale jeżeli uznał, że musi wezwać lekarza, chociaż wzywał lekarza wtedy, kiedy już leżał. Ale jeszcze żył? Ale jeszcze żył. Tak, mocno. Ten decumbitur rządzi się takimi ściśle określonymi prawami. To jest taki krótki horoskop. Jak państwo zobaczycie, on się opiera na cyklu lunarnym i wielu autorów właśnie wtedy tą via combustą, tą drogę spaloną, zamęża. No i ostatnia kwestia to jest ruch wolny Księżyca, czyli wtedy, kiedy jest w apogeum, czyli wtedy, kiedy de facto jest w koniunkcji z Lilith.
Chociaż wtedy oczywiście Lilith nie był znany, ale Lilith dzisiaj definiujemy jako apogeum orbity księżycowej. Następnie, proszę państwa, przechodzi on do takich zagadnień jak elementy elekcyjnej astrologii medycznej. Bardzo interesująca rzecz. Pierwsza sprawa oczywiście upuszczanie krwi. To jest też ciekawe, że w zaleceniach astrologii elekcyjnej, tej medycznej, z reguły to są zalecenia negatywne, żeby czegoś nie robić w określonym czasie, niż żeby robić coś. Mniej jest tych zaleceń pozytywnych, raczej czego unikać. Unikać Księżyca w Bliźniętach.Jak państwo wiecie, zaraz się okaże dlaczego Bliźnięta. Znaki powietrza są po prostu związane z krwią. Księżyc nie powinien tworzyć ani zmierzać do koniunkcji, kwadratury oraz opozycji z Saturnem bądź Marsem, czyli z malefikami. Ewentualnie trygon i sekstyl byłyby wskazane.
To chyba państwo znacie tę regułę, że nie należy nacinać tej części ciała, która symbolizowana jest przez znak, w jakim aktualnie znajduje się Księżyc. To oczywiście jest taka dawna teoria tak zwanej melodezji, już właściwie rozpropagowanej u Maniliusza w „Astronomica”, w jego traktacie, poemacie dydaktycznym to się po raz pierwszy pojawia, czyli przyporządkowanie poszczególnych części ciała do znaków zodiaku. Państwo wiecie, że Baran to głowa, twarz, szyja. Bliźnięta, płuca, plecy, ramiona, ręce. Chociaż też dzisiaj jeszcze się mówi o płucach. Rak to klatka piersiowa, piersi, serce, żołądek, tchawica, śledziona i płuca. Rak to płuca, a nie Bliźnięta. Lew: żołądek, serce, mięśnie, plecy. Panna to brzuch, jelito grube i cienkie, przepona. Waga: kręgosłup, podbrzusze, pępek, genitalia, uda, pośladki, talia.
Skorpion to penis, jądra, pęcherz, pośladki, krocze czy w ogóle narządy rodne. Strzelec to uda, Koziorożec: kolana, wodnik, podudzia, łydki. Ryby: stopy. Czyli po prostu od góry idziemy do dołu, jakbyśmy tak pisali ciało ludzkie. Wrócimy jeszcze tutaj. Następna sprawa, proszę państwa, wzmacnianie bądź osłabianie humorów tak zwanych. Księżyc nie powinien przebywać w znaku tego humoru, który ma być zrównoważony. Humory były, jak państwo wiecie, cztery. Cztery humory. Czyli sanguis, czyli krew.
Dlatego mamy typy sangwiniczne. Flegma, czyli śluz, jasna żółć, czyli chole, typy choleryczne i czarna żółć, melancholia, która się mieściła w śledzionie. To były takie cztery soki czy też cztery humory. One oczywiście potem w astrologii renesansowej przybrały bardziej formę psychologiczną, że się mówi o typach sangwinicznych, flegmatycznych, melancholijnych czy cholerycznych. Ale krew wcale nie jest, jakby mogło się wydawać, związana ze znakami żywiołu ognia, tylko powietrza. Ma też te jakości arystotelejskie. Krew jest wilgotna i ciepła. Śluz jest zimny i wilgotny. Jednym z objawów nadmiaru śluzu co może być? Katar.
Katar, którego siedliskiem czy też zbiornikiem jest mózg.
[15:38] - No tak. Upary się do głowy dostają.
[15:41] - To idzie z mózgu. Dlatego nawet państwo macie, że narząd jest mózg. Żółć wątroba była ciepła i sucha oraz czarna żółć była sucha i zimna, jej siedliskiem była śledziona. To państwo wiecie, że śledziona jest tym organem, który gromadzi krew i przez to jest ciemnego koloru. To rozróżnienie na humory oczywiście idzie od Galena i od Hipokratesa. Cała teoria jest szkicowo tutaj przedstawiona, żeby było wiadomo, o co chodzi. Więc jeżeli jest nadmiar śluzu i Księżyc jest w znaku zimnym i wilgotnym. Tu jest jeszcze inne przyporządkowanie. Koziorożec, Wodnik i Ryby to jest przyporządkowanie do ćwiartek zodiaku, ale tu chodzi generalnie o znaki wodne. To wtedy taka choroba, której objawem jest nadmiar śluzu, a Księżyc jest w czasie wystąpienia tej choroby w znaku wodnym, to trudno będzie taką osobę wyleczyć.
Przynajmniej według Dawida Ariusa. Przyjmowanie leków to jest kolejna sprawa. Księżyc nie powinien tworzyć aspektu z planetą znajdującą się powyżej horyzontu. Władca ascendentu również nie powinien znajdować się w podobnej konfiguracji, ponieważ lek zostanie przez pacjenta zwrócony. I to jest właściwie przepisany XXI aforyzm z „Centiloquium” pseudoptolemeusza. Mówię pseudoptolemeusza dlatego, że tak naprawdę Ptolemeusz nie był autorem „Centiloquium”. Mamy w ogóle, proszę państwa, to „Centiloquium” przetłumaczone na polski. Kiedyś w Polskim Kalendarzu Astrologicznym z 1937 roku Stępiński Zygmunt to przetłumaczył. To jest na stronie Logoi nawet. Tylko że to było tłumaczenie z Cole'a, nie z łaciny, tylko z angielskiego.
W każdym razie XXI aforyzm, proszę państwa, brzmi tak, dla porównania: gdy Księżyc znajduje się w Skorpionie lub w Rybach, środki przeczyszczające mogą być z pożytkiem stosowane, ale pod warunkiem, że władca ascendentu tworzy aspekt z planetą położoną pod ziemią. Jeśli natomiast pozostaje w związku z planetą znajdującą się nad ziemią, przyjęte lekarstwo zostanie zwrócone.I następna sprawa dotyczy też tego, co było wspomniane o środkach przeczyszczających. Nie należy, jak Państwo widzicie, znowu jest kolejna taka uwaga, czego nie należy robić. Nie należy ich podawać, gdy Księżyc tworzy aspekt z Saturnem wchodzącym w apogeum, czyli wtedy, kiedy Saturn się zbliża do Słońca. Księżyc nie powinien tworzyć koniunkcji z Jowiszem i to też jest wzięte z 19. aforyzmu: skuteczności przeczyszczania przeszkadza koniunkcja Księżyca z Jowiszem. No i środki wymiotne. To też była jedna z takich form terapii, często stosowana. Księżyc powinien przebywać w znaku Byka albo być aspektowany przez planetę znaku Byka. Dlaczego?
To gardło. Z gardła. Względnie przez planetę nad horyzontem i w retrogradacji. No i kąpiele lecznicze. Dawniej kąpano się wyjątkowo rzadko. Kąpiele były czymś absolutnie istotnym, zwłaszcza lecznicze. No i oczywiście powinien przebywać w znaku wodnym w aspekcie z benefikiem, poza opozycją ze Słońcem. Tutaj on zalicza, jak Państwo widzicie, Słońce do benefików, ale opozycja ze Słońcem nie jest beneficzna, jest maleficzna. Słońce to jest takim benefikiem, którego ostrożnie trzeba używać, ponieważ my wiemy, że generalnie Słońce działa pozytywnie, ale gdy jest w koniunkcji z planetą, to ta planeta zostaje spalona wtedy. No i też maleficzne są kwadratury i opozycje w dawnej astrologii ze Słońcem.
To jeżeli chodzi o te główne zasady lekcyjne astrologii medycznej. I następnie mamy taką ogólną bardzo uwagę: w decumbiturze, czyli w tym horoskopie choroby, jeżeli dom siódmy bądź jego władca są uszkodzone, pacjent powinien skonsultować się z innym lekarzem. I to jest przepisany też 57. aforyzm z Tetrabiblon.
[20:39] - Z innym, od którego?
[20:44] - Nie. Jeżeli lekarz zrobiłby horoskop choroby i by się okazało, że w tym horoskopie jest na przykład Saturn w siódmym domu, tutaj Pseudo-Ptolemeusz: „Jeżeli podczas choroby siódmy dom i jego władca są skaleczone, zmień lekarza”. Do dzisiaj to zostało też w astrologii horarnej, że jeżeli jest Saturn na przykład w siódmym domu, to astrolog takiego horoskopu nie powinien interpretować, ponieważ może się pomylić. To jest taka uwaga do astrologa, bo astrolog jest reprezentowany przez dom siódmy, jeżeli robi horoskop horarny dla klienta. A w dawnych czasach, jak państwo się domyślacie, częściej robiono horoskopy horarne, decumbitury i te inne takie niż horoskopy urodzeniowe, ponieważ ludzie niejednokrotnie nie znali swojej daty urodzenia, nie mówiąc już o godzinie. Także posługiwano się właściwie horoskopami zastępczymi i ta praktyka astrologii horarnej była niezwykle popularna i o dużej frekwencji użycia. Więc ta uwaga w decumbiturze, jeżeli chodzi o Saturna, który byłby na ascendencie albo gdyby na przykład władca descendantu był skaleczony przez Saturna, to wtedy pacjent powinien zmienić lekarza, ponieważ ten lekarz może go nie wyleczyć. No i następna, proszę państwa, sprawa: cykle Księżyca w decumbiturze jako wskaźnik przesileń choroby. To jest bardzo istotne, ponieważ Księżyc w aspektach do pozycji w horoskopie choroby pokazuje fazy choroby i przesilenia. Księżyc z aspektem do swojej własnej pozycji.
Opozycja to jest wzięte od Galena. On się o tym też rozpisuje dosyć dużo. Galen to był taki autor z II wieku, właściwie biblia astrologów medycznych. Opozycja, czyli 14. dzień choroby wskazuje na kryzys, największy zwrot w sytuacji chorobowej, kiedy natura przeciwstawia się chorobie, czyli kiedy Księżyc tworzy opozycję do swojej pozycji w decumbiturze. Kwadratura, która ma miejsce wcześniej, czyli w połowie tego, siódmy albo względnie 20. bądź 21. dzień to jest taki poważny kryzys. Trzecim takim momentem, czy też czwartym takim momentem jest powrót Księżyca, czyli zamknięcie cyklu Księżyca w decumbiturze. Zwykle to przypada na 28.
dzień, 29. chyba jeszcze bardziej. Natomiast jeżeli po powrocie Księżyca pacjent nie wyzdrowieje, a oczekiwano, że powrót Księżyca to jest taki ostatni moment, kiedy pacjent może wyzdrowieć, ponieważ Księżyc robiąc cały cykl, zrobi wszystkie aspekty przy okazji dla wszystkich planet i wszystkie możliwe konfiguracje ze swoją własną pozycją. W związku z tym choroba wtedy wchodzi w taki stan przewlekły i po 40 dniach signifikatorem postępu schorzenia staje się Słońce. Czyli już nie patrzymy na Księżyc, który symbolizuje postęp choroby bądź postęp zdrowienia, tylko trzeba się przerzucić na Słońce. Ono przejmuje wtedy władzę nad tym horoskopem. Również, proszę państwa, sekstile, czyli piąty i 24. dzień oraz trygony to są tak zwane przełomowe dnie, ale po których moglibyśmy się spodziewać jakichś wydarzeń pozytywnych, powiedzmy. Ale one raczej nie zaostrzają choroby, co najwyżej mogą trochę wspomóc. Ale generalnie te kwadratury Księżyca i opozycje były uznawane za te momenty, kiedy coś faktycznie się może dziać.
Państwo dzisiaj też się posługujecie właściwie takimi sformułowaniami, że jak ktoś ma dużo kwadratur, to wprawdzie jest poddawany licznym stresom i presji i tak dalej, ale jednak jest to osoba, która wtedy coś może robić, może walczyć na przykład. I z tej walki, z tych wewnętrznych bądź zewnętrznych konfliktów coś może się zrodzić.Kolejna sprawa: z uwagi na kształt orbity Księżyc nie porusza się ruchem jednostajnym, a raz zwalnia, raz przyspiesza. W związku z tym krytyczne i przełomowe dni nie zawsze wypadają w powyższych terminach, bo to się może trochę przesunąć. To może być też 15. dzień i tak dalej, jeżeli chodzi o opozycję na przykład. Kryzys będzie pozytywnie przełomowy, jeśli w tym samym czasie Księżyc będzie tranzytowany przez benefik. Ten Księżyc w horoskopie choroby. Czyli jeżeli Księżyc będzie tworzył opozycję bądź kwadraturę do swojej pozycji urodzeniowej i w tym samym czasie jakiś benefik będzie do tego Księżyca dekumbiturowego tworzył jakikolwiek aspekt, to wtedy można oczekiwać pozytywnego przełomu. Jeżeli będzie to malefik, zwiastuje to niepomyślną sytuację, chyba że malefik ustawi się w opozycji do Księżyca przebywającego w termach malefika. Czyli jeżeli mamy Księżyc w dekumbiturze w termach Saturna i Marsa, i Mars w tym czasie będzie robił opozycję do tego Księżyca dekumbiturowego, to wtedy taka opozycja takich malefików nie będzie działała negatywnie.
I tu, proszę państwa, jest jeszcze inny fragment, o czym zapomniał Dalekius, mimo że oczywiście znał zapewne Licentium na pamięć. Mamy fragment z 60. aforyzmu Ptolemeusza, który mówi tak: „W przypadku choroby obserwuj progresję Księżyca”. Progresję to jest tłumaczenie polskie. Chodzi oczywiście o tranzyt Księżyca w narożnikach figury o 16 bokach. Jeśli te narożniki są uwrażliwione, jest to pomyślny znak dla chorego, gdy zaś skaleczone — niepomyślny. Figura o 16 bokach. O co chodzi? Mamy taką sytuację, proszę państwa. Znamy generalnie cztery główne fazy Księżyca, ale tak naprawdę tych faz jest osiem.
Czyli jest nów, sierp wzrastający, pierwsza kwadra, Księżyc garbaty, pełnia, Księżyc poszerzony, trzecia kwadra i sierp ubywający. Jeżeli jest osiem faz Księżyca, to każda faza ma 45 stopni, bo tą jedną ćwiartkę dzielimy na pół i mamy wtedy osiem takich faz. Natomiast on tutaj mówi o tym, że to mają być narożniki w figurze o 16 bokach. Czyli ma być 16 tych faz. Czyli między nowiem a sierpem wzrastającym jeszcze jest jedna faza, która ma 45 stopni dzielone na połowę, czyli 22,5 stopnia. To się nazywa — nie wiem nawet, czy jest takie słowo — ćwierćkwadratura. Skoro kwadratura to jest 90 stopni, skoro półkwadratura to jest 45 stopni, to ćwierćkwadratura będzie 22,5 stopnia. To jest przykład, który mówi o tym, że astrologia dawna nie znała małych aspektów. Znała oczywiście, tylko wykorzystywała to w ściśle określonych celach. Ćwierćkwadraturę nie wiem, czy państwo stosujecie na przykład.
To jest w ogóle aspekt dość mało znany.
[28:20] - Ja już nie wiem, czy się
[28:24] - Mówię po to, żeby zaznaczać te fazy Księżyca. Dzielono je, wywodząc oczywiście z kwadratów i dzielono to na półkwadratury i na ćwierćkwadratury. I Księżyc przesuwający się w rytmie 22,5 stopnia, gdy się znajdzie w tych stopniach, będzie wyznaczał też jakieś momenty krytyczne. Nie tak krytyczne oczywiście wtedy, kiedy się znajduje w opozycji czy w kwadraturze do swojej pozycji urodzeniowej, ale rzeczywiście bardzo istotne. I to przetrwało bardzo długo. Tu mamy tabelę. Ona nie jest zbyt czytelna. Z Williama Liliego z drugiego tomu „Christian Astrology”. Jak państwo widzą, to jest tabela, która ułatwia od razu znajdowanie tych punktów oddalonych od pozycji Księżyca o 22,5 stopnia. Czyli jeżeli coś jest na przykład...
On to nawet w połowie stopnia zrobił 10 stopni 30. 10 stopni Barana. Nie . Nie wiem, co to jest. To weźmy Byka. Dwa stopnie Byka to jest tutaj-
[29:51] - Nie ma zera, tylko jest od 30.
[29:55] - To weźmy dwa Byka. Następny to jest 24.30 Byka, potem jest 17.50, potem jest 9.30 Raka, potem jest 3 stopnie Lwa, potem jest 25. W każdym razie to jest tabela, która pokazywała, że jak już mamy wyznaczoną pozycję Księżyca, to już wiemy mniej więcej, jak idzie ta sekwencja 22,5 stopnia. Ta tabela jest rzeczywiście nieczytelna, ale to jest taki skan z tego dawnego tekstu. Przepraszam. Mamy jeszcze jakieś specyfikacje w dekumbiturze?Jeżeli Księżyc tworzy kwadraturę bądź opozycję do własnej pozycji znajdując się w domicylu lub egzaltacji, to efekty zdrowienia są połowiczne. Bo wtedy Księżyc urodzeniowy, Księżyc w decumbitur jest w upadku albo na wygnaniu. Sytuacja odwrotna ma miejsce, gdy przebywa w znaku swojego wygnania lub upadku. Czyli tamten Księżyc wtedy musi być w jakiejś godności. Jeżeli w decumbitur Księżyc nie tworzy żadnych aspektów w obrębie sześciu stopni, natomiast w dniu krytycznym jest aspektowany przez planetę, wówczas pacjentowi przydarzy się coś nieoczekiwanego, w zależności od natury tej planety.
Złowróżbne są dni krytyczne, które przypadają na zaćmienia. Czyli jeżeli w tym samym czasie, kiedy Księżyc będzie tworzył kwadraturę albo opozycję do urodzeniowej pozycji, do radixowej pozycji, w tym samym czasie wypadnie zaćmienie, to wtedy raczej nie będziemy oczekiwać poprawy choroby. Jeśli ascendent znajduje się w Baranie lub Wadze, zaś Księżyc przebywa w znaku kardynalnym, to w dniach krytycznych kryzys na pewno się pojawi. Znaki kardynalne są w ogóle najbardziej dynamiczne i one się przyczyniają do tych zmian tak naprawdę. Jeżeli Księżyc jest w znaku stałym, oznacza to, że choroba się wydłuży. Jeżeli jest w znaku zmiennym, to wskazuje, że pacjent będzie cierpiał na jedno schorzenie po drugim. To będzie z kolei sekwencja różnych chorób, taka kaskada. Jeśli przyczyną jest nadmiar humorów, soków, a Księżyc jest przybywający, to rokowania są trudne, bo jeżeli Księżyc przybywa, to nadmiar tych soków jeszcze się zwiększa. Podobnie, gdy powodem choroby jest niedobór humorów, a Księżyc jest ubywający, to skoro Księżyc ubywa, tych humorów będzie jeszcze mniej. Czyli w takim przypadku przełom nastąpi albo po pełni księżyca, albo ponownie, w zależności czego byśmy tutaj oczekiwali.
I następna sprawa, proszę państwa, jest jeszcze kilka tabel. Gdy Księżyc przebywa w znaku odpowiadającym danemu humorowi, który de facto tę chorobę wywołał, ciężko będzie ją uleczyć. A tam mieliśmy taką inną zasadę. Księżyc powinien przebywać w znaku tego humoru, który ma być zrównoważony. Więc wiem, że tu nie ma niespójności przypadkiem. Lepsze rokowania są, gdy Księżyc przebywa w znaku przeciwnym do humoru będącego przyczyną choroby. I powyższe zasady sprawdzają się wyłącznie wtedy, gdy Księżyc nie tworzy żadnych aspektów w obrębie sześciu stopni. To jest to wyjaśnienie, bo wcześniej pisał, że Księżyc powinien właściwie być w tym znaku tego humoru, który trzeba zrównoważyć. I mamy następną sprawę. Koniunkcja Księżyca z Saturnem wskazuje na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy Księżyc jest ubywający, bo jak Księżyc ubywa, to ubywają też siły.
Jeżeli pacjent wyzdrowiał, a Saturn w retrogradacji utworzy opozycję do Słońca, czyli dajmy na to, że wyzdrowiał właśnie po tych 28 dniach, a później Saturn będzie tworzył opozycję do Słońca, pacjent ponownie zachoruje. Kiedy Saturn zmierza do apogeum, dolegliwości związane z zaparciami się powiększą. Odwrotnie w przypadku perygeum. Lecz gdy choroba objawia się biegunką, to Saturn w perygeum zaostrza objawy chorobowe. Odwrotnie będzie, gdy będzie przebywał w apogeum. Aspekty Księżyca z Jowiszem są oznaką zdrowienia, zwłaszcza gdy pacjent jest w wieku średnim, bo akurat Jowisz włada tym średnim okresem życia. To z kolei jest Ptolomeusza. I na końcu, proszę państwa, tłumaczy skąd się biorą ewentualne błędy. Czy też powody błędnych prognoz. W większości przypadków oczywiście te reguły dotyczące horoskopu choroby się sprawdzają, ale gdyby się nie sprawdzały, to znaczy, że horoskop urodzeniowy sugeruje coś przeciwnego niż decumbitur.
Te informacje, które płyną z horoskopu natalnego, są nadrzędne względem tego decumbitur. Czyli to jest taki wymóg, że jeżeli decumbitur się nie sprawdził, to prawdopodobnie było coś w horoskopie urodzeniowym, który temu przeczył. Ale jak już mówiliśmy sobie, lekarz z reguły nie miał dostępu do horoskopu urodzeniowego. Inną sprawą, proszę państwa, jeżeli decumbitur był dobry, a na przykład pacjent zszedł albo odwrotnie decumbitur był niekorzystny, a pacjent mimo to wyzdrowiał, to znaczy, że żal za grzechy oraz dobre uczynki odwracają bieg przeznaczenia. Trzecia sprawa to może być taka, że astrologowi po prostu brakuje wiedzy. Czyli coś źle zinterpretował. I my też mamy raczej taką tendencję do tego, by nie wątpić w astrologię. Raczej nie wątpimy w astrologię, natomiast wątpimy w astrologów, prawda? To jest też taka Niektórzy oczywiście, ale jest taka jakby gdzieś tam się mówi: tam coś źle zinterpretował, że to na pewno było dobre, tylko że właśnie brakowało mu wiedzy, kompetencji, był niedouczony i tak dalej. I ostatecznie oczywiście wszystko i tak pozostaje w rękach Boga.
[36:40] - Otóż to. Amen.
[36:44] - Mam jeszcze taki horoskop, jakbyście państwo chcieli
[36:46] - Tak. Na luzem.
[36:51] - To jest też oczywiście horoskop z Wiliama Liwiego. Tylko muszę go odszukać.Tutaj po tej stronie jest Omidame, tutaj jest wyrysowany. Klient przychodzi do Williama Lilly'ego i pyta właśnie, czy wyzdrowieje. Proszę zauważyć, że w tym przypadku pierwszy dom to jest dom zdrowia, a dom szósty jest domem chorób. Lilly zauważa, że współwładca ósmego domu, a współwładcą ósmego domu tutaj będzie?
[37:35] - Jowisz.
[37:36] - Jowisz jest władcą, a współwładcą?
[37:40] - Mars.
[37:41] - Mars. Lilly nie zna Neptuna. To jest horoskop, proszę państwa, z 16 lipca 1645 roku. Neptun był odkryty w 1846, czyli 200 lat później. Więc Mars. I ten Mars jest gdzie? Przebywa w pierwszym domu. Więc to już jest takie w ogóle kiepskie. Mars w ogóle w pierwszym, Mars jako malefic w pierwszym domu i jeszcze-
[38:09] - W koniunkcji z Księżycem.
[38:10] - Z Księżycem. To nie wyglądało dobrze. Wierzchołek szóstego domu znajduje się w Wodniku. Jest to znak stały i władca szóstego domu, Saturn, również znajduje się w znaku stałym. Czyli ta choroba jest raczej przewlekła, ma tendencję do przedłużania się i jeszcze na dokładkę jest ten maleficzny węzeł tutaj na wierzchołku szóstego domu, co też nic dobrego nie wróży.
[38:47] - A on sobie wyzdrowiał.
[38:52] - Właśnie nie wiem.
[38:54] - Ale po przewlekłej chorobie.
[38:56] - Księżyc jest ogólnym sygnifikatorem pytającego. On również przebywa w tym horoskopie w znaku Panny, podobnie jak ascendent, w koniunkcji z Marsem, o czym sobie mówiliśmy oraz w koniunkcji z gwiazdą Cauda Leonis, Denebola. To była taka gwiazda, która jeżeli chodzi o choroby nie była zbyt pomyślna. Do tego, proszę państwa, Księżyc przenosi światło. A skoro trochę się znacie na astrologii horarnej, to od czego on separuje i do czego aplikuje?
[39:31] - To kiepsko wygląda.
[39:37] - Nie. Proszę zobaczyć dokładnie. Księżyc jest 14 stopni 45 minut Panny.
[39:45] - A Merkury?
[39:46] - Czyli separuje od czego? Od Merkurego separuje, a Merkury, jak wiemy, jest władcą ascendentu, czyli władcą domu zdrowia. I do czego aplikuje? Z jaką następną planetą Księżyc utworzy aspekt?
[40:02] - Szczęście?
[40:05] - Nie planetę. Księżyc jest 14 stopni. Jak będzie 15, 16, 17 i tak dalej, to do jakiego aspektu zmierza?
[40:20] - Do kwadratury z Jowiszem.
[40:21] - Do kwadratury z Jowiszem. A Jowisz jest tutaj władcą domu? Ascendentu też, ale domu przede wszystkim ósmego. Czyli Księżyc separuje od władcy domu zdrowia do władcy domu śmierci. Jak to Lilly zobaczył, to stwierdził, że pacjent co najwyżej pożyje może 12 dni. I tak się mniej więcej stało, gdy Merkury znalazł się na Słońcu. A co najgorsze się może przydarzyć planecie?
[41:00] - Spalenie.
[41:01] - Spalenie. Czyli pacjent zmarł, jak Merkury doszedł do Słońca, a Księżyc wtedy był tutaj na wierzchołku szóstego domu. Mniej więcej to było 28 lipca, czyli dokładnie po 12 dniach.
[41:17] - Pacjent zachował się prawidłowo.
[41:23] - Tak, zgodnie z oczekiwaniami.
[41:26] - A na co chorował?
[41:29] - To nie jest decumbitur, tylko to jest horoskop horarny. Tych decumbiturów też trochę, między innymi Nicholas Culpeper też takie decumbitury robił, ale one nie są tak w tym klimacie utrzymane, co tu opisał David Ben-Rabin. Więc nie chciałem państwu mieszać jeszcze jakimiś dodatkowymi elementami, ale pomyślałem, że jak ma to być wykład astrologiczny, to chociaż żebyśmy jakiś jeden horoskop sobie spokojnie skończyli.
[41:57] - A na co chorował? To chociaż było wiadomo?
[41:59] - Na co chorował? Miał gorączkę oczywiście i miał kolki jelitowe. Miał gorączkę i miał kolki jelitowe, bo to jest wszystko w znaku Panny. Ten Księżyc z tym Mars. I miał też zawroty głowy.
[42:17] - I już.
[42:18] - Dlaczego miał zawroty głowy? Ponieważ w horoskopach horarnych medycznych poszczególne domy, tak jak znaki, symbolizują części ciała. Że pierwszy dom to jest głowa, a to wszystko, co jest tutaj na głowie, również oczy. Drugi dom to gardło i tak dalej.
[42:39] - Został uśpiony czy czymś.
[42:42] - Możliwe. Możliwe, tylko już nie wiem.
[42:45] - A próbował go leczyć, czy uznał, że szkoda czasu?
[42:51] - William nie leczył. Natomiast leczył Nicholas Culpeper. I wielu innych też astrologów tego okresu. To nie jest temat, bardziej ponury jest temat, jak państwo widzicie. Na sport i rekreację to się średnio nadaje.
[43:13] - Ale ze wszystkiego można zrobić.
[43:16] - To jest o tyle ciekawe właśnie z tym cyklem księżyca. Tylko że dzisiaj to jest trudno ustalić. Ja robiłem taki decumbitura na moment, na przykład jak się ktoś kładzie do łóżka, ale szpitalnego. To jest ten moment rzeczywiście, kiedy pacjent jest chory, jest przyjęty na izbę przyjęć albo jest przyjęty na oddział, bo to jest taki moment istotny w tej chorobie. Bo dopóki nie ma się kontaktu albo na wizytę u lekarza.
[43:49] - Ale wtedy nie było tych izb przyjęć.
[43:52] - Wtedy nie, ale to trzeba jakoś dostosować do naszych czasów, żeby jakoś z nich mieć też jakiś użytek.
[43:59] - Zaburzone przez leki, przez antybiotyki, przez to to już w ogóle nie działa. Nie wiem właśnie, na ile to dzisiaj jest przydatne. Bo to jest z czasów, kiedy nie było tak rozwiniętej farmakologii.
[44:11] - Tak, ale skoro dzisiaj jest tak rozwinięta farmakologia, to oczywiście nie będziemy sobie robić horoskopu na przysięgnięcie. Czyli raczej byśmy ten decumbitur robili w takich sytuacjach już bardzo poważnych, czyli jak trafiamy do szpitala. W tamtych czasach też jak już pacjent się położył, to rzadko chciałby wstać. Ludzie kiedyś chodzili z kulami i tak dalej. Dopóki funkcjonowali, to chodzili.
[44:40] - Umiało się rozłożyć.
[44:42] - Rozłożyć się, właśnie. Dziękuję państwu bardzo.
[44:53] - W Radiu Paranormalium zaprezentowaliśmy zapis wykładu doktora Piotra Piotrowskiego poświęconego tradycyjnej astrologii medycznej. Zapis wykładu udostępniony został przez Polskie Towarzystwo Astrologiczne. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej towarzystwa pod adresem www.astrolog.org.pl.