[00:15] - Halo, halo! Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu. Lekkie trudności techniczne tutaj mamy, ale już ogarniamy. Rozpoczynamy trzeci już odcinek audycji niezwykłej, audycji o snach. O snach świadomych. Świadomy sen, nasz drugi świat. Radio Paranormalium. Witamy wszystkich słuchaczy. Dzisiaj zaplanowaliśmy sobie podyskutować troszeczkę o doświadczeniach w LD właśnie. Naszymi gośćmi, właściwie gospodarzami tej audycji są oneironauci.
Po drugiej stronie kabla na Skypie są obecni: Robert Niemiec, Bartek Zięba, Cosmic Kid, Fallen Leaf, Overkillsky oraz Dawid Rudnicki. Witamy wszystkich.
[01:11] - Witamy.
[01:11] - Dobry.
[01:12] - Witam.
[01:15] - Troszeczkę jeszcze muszę podgłośnić, podkręcić tutaj głośność. Dzisiaj, żeby wyeliminować problemy z dźwiękiem zastosowałem troszkę inne rozwiązanie. Połączyłem tablet z laptopem magicznie paroma kabelkami. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów. No właśnie, od czego moglibyśmy zacząć tą naszą dyskusję dzisiejszą o doświadczeniach w LD?
[01:50] - Na dzisiaj planowanych było kilka tematów. Myślę, że głównym tematem będą rodzaje snów. O tym też można sporo powiedzieć.
[02:04] - Następnie przejdziemy-
[02:05] - Rodzaje snów świadomych, tak?
[02:10] - Rodzaje wszystkich.
[02:10] - Świadomych i nieświadomych.
[02:14] - Tak.
[02:17] - Generalnie możemy sny sklasyfikować ze względu na ich treść i ze względu na to, jaką mamy w nich świadomość.
[02:26] - Dokładnie.
[02:27] - Bo generalnie nie jest tak, że świadomość jest zero-jedynkowa, to znaczy, że mamy albo nie mamy, tylko przyjmuje różne poziomy. Ze względu na to, na jakim poziomie jesteśmy, możemy wyróżnić różne rodzaje snów.
[02:46] - A co możecie powiedzieć o poziomach snów? Ile ich jest?
[02:55] - Właśnie zależy, o czym mówimy, jeśli chodzi o poziomy snu, ponieważ-
[02:59] - Sen nie jest warstwowy.
[03:02] - Poziom snu jest zawsze jeden, tylko-
[03:04] - Sen jest snem, a nie poziomem. Sen jest warstwowy, jeśli chodzi o ten sen, w którym śnimy, a nie ten, w którym śpimy, to on jest warstwowy. Nawet jak zasypiamy w śnie pięć razy, to dalej jesteśmy w tym jednym śnie. Jeśli on się nam przedłuża, to jest tylko autosugestia.
[03:25] - Właśnie, bo nie chodzi tutaj o warstwy snu, jakie możemy na przykład znaleźć w „Incepcji”, czyli że zasypiamy i schodzimy na głębszy poziom snu. Tylko chodzi o poziomy snu ze względu na to, jaką mamy w nich świadomość, czy są głębsze, czy są płytsze.
[03:44] - Jeśli chodzi o sen we śnie, taki sen czasami się zdarza. Nie trzeba oglądać „Incepcji”, żeby przeżyć taki sen. Dlatego część osób myśli, że incepcja naprawdę istnieje. Jednak to jest cały czas jeden sen. Jednak może on mieć takie realne odbicie na nas, że będzie zachowywać się po prostu jak sen we śnie. Na przykład możemy budzić się kilka razy tyle, ile było tych poziomów snu, a sen jest na takiej samej głębokości. Może się nieznacznie zmienić orientacja, co jest nawet częstą rzeczą, ale sen zachowuje taką samą głębokość.
[04:38] - Im głębszy sen, tym jest fajniej, bo jest bardziej klarowny. Ma się często większą kontrolę, ale też o wiele trudniej się uświadomić, bo w płytkim śnie jesteśmy na pograniczu jeszcze tak jakby z jawą, choć pogranicze snu i jawy to jest odmienny stan świadomości od snów. To jest coś podobnego. Dochodzą do nas bodźce. Można się uświadomić tylko dlatego, że się słucha muzyki, bo w śnie ją słyszymy. W głębszym śnie czegoś takiego nie ma.
[05:13] - Generalnie chodzi o to, że im płytszy sen, tym większą mamy w nim świadomość, co sprawia, że łatwiej jest nam się uświadomić.
[05:23] - Więcej pamięci z jawy też.
[05:25] - Tak.
[05:27] - Mógłbym dodać co do tego płytkiego snu, tego, co ktoś powiedział o tamtym słuchaniu, że miałem właśnie takie coś kiedyś, że nad ranem leżałem i miałem właśnie taki płytki sen i w tym śnie zobaczyłem, że słuchałem właśnie radia Zeland na cały te... A nie, to już chyba kiedyś mówiłem, ale mogę powtórzyć. Chyba że... I słuchałem tego radia i tam Wszystko, co było w tym radiu. Miałem takie wrażenie, jakby wszystko to wpływało na mój sen i go kształtowało.
[06:17] - Nie od dziś wiadomo, że sen nie tworzy się tylko od wewnątrz, tylko od zewnątrz w niewielkim stopniu zmieniają ten sen. To też zależy od osoby.
[06:35] - My nawet robiliśmy eksperyment z tym.
[06:39] - Tak, o tym już wspominaliśmy. Przechodząc do rodzajów snu. Oficjalnie wyznacza się trzy rodzaje snu: sen nieświadomy, sen świadomy i sen o świadomym śnie. Na dwóch polskich forach można z powodzeniem wyróżnić jeszcze pośrednie stany i na dwóch polskich forach się ich używa. Na Psycho i iSen. Do tych stanów zalicza się sen kontroli, sen uważności. Sen uważności był już mało znany, ale był już używany ten termin. W skrócie CD: conscious dream. Termin też używany był przez Adama Buta.
[07:54] - Właśnie te skróty są trochę mylne, ponieważ conscious dream oznacza sen świadomy, a lucid dream oznacza sen jasny. Czyli tak naprawdę to nie są te same rzeczy.
[08:10] - LD świadomość oznacza świadomość śnienia, natomiast CD świadomość oznacza świadomość własną czy zdolność do klarownego myślenia. Choć i tak definicja LD jest niezbyt dokładna, bo sen LD tak to można by też pod to podpisać, ale to powiemy o tym dokładnie później.
[08:40] - Właśnie można by na początek trochę rozszerzyć definicję samego świadomego snu, żeby wiedzieć, na czym bazujemy.
[08:50] - To tak ogólnie taką definicją powszechnie chyba znaną, powiedzmy, jest taka, że świadomy sen to po prostu taki sen, w którym wiesz, że śnisz. Natomiast z tego, co wy tutaj mówicie, to chyba nie tylko to.
[09:08] - W zasadzie taka definicja jest najprostsza i najłatwiej ją ludzie przyjmują.
[09:12] - Powszechnie używana. Dokładna definicja.
[09:14] - Nie do końca tak jest.
[09:15] - Prawna definicja powinna brzmieć: świadomy sen to sen, w którym wiemy, że śnimy oraz rozumiemy fakty wynikające z tego, że śnimy. Bo bardzo często się zdarza, że wiemy, że śnimy, jednak nie rozumiemy tego, że śnimy do końca. Wiele ludzi dalej uznaje to za LD, choć to jest już bardziej zbliżone nawet do snu nieświadomego niż do LD. A ten stan się nazywa snem o świadomym śnie.
[09:57] - Tak generalnie sen o świadomym śnie różni się od snu świadomego tym, że tak naprawdę nie rozumiemy do końca tego, że śnimy. Czyli to, co powiedział Fallen. Realnie powinno być tak, że moment uświadomienia, czyli ten moment, w którym rozumiemy, że śnimy, powinien przerwać fabułę snu i dać nam tą jasność myślenia, pełną wiedzę na temat tego, że śnimy i teraz możemy zrobić to, to i to. Natomiast często w śnie o świadomym śnie nie ma tego momentu lub jest on, jak by to powiedzieć.
[10:35] - Maskuje się.
[10:37] - Dokładnie.
[10:41] - Z początku sen LD bardzo łatwo rozpoznać, bo po prostu nie czujemy żadnej kontroli.
[10:52] - U Bartka coś chyba się włączyło. Jakieś straszne urządzenie.
[10:58] - To znaczy?
[10:59] - Demoniczne.
[11:02] - Telefon wydaje jakiś.
[11:08] - Jeżeli dobrze zrozumiałem, sen świadomy od snu jasnego różni się też poziomem kontroli nad treścią snu, jaki mamy?
[11:25] - Sen jasny to jest nasz sen świadomy. To są zamienne określenia.
[11:32] - Kontrola jest zupełnie inną rzeczą od świadomości.
[11:34] - Mam na myśli różnicę między lucid dream a conscious dream.
[11:39] - O conscious dream jeszcze nie mówiliśmy. Mówiliśmy o śnie o świadomym śnie.
[11:47] - Może nie używajmy tego terminu conscious dream, ponieważ jest trochę mylny. Po prostu jest to sen uważny, o którym później wspomnimy. Teraz mówimy o śnie o świadomym śnie i śnie świadomym.
[12:00] - Należałoby dokładnie wyjaśnić ten sen LD.
[12:10] - Jeśli chodzi o kontrolę, to trzeba najpierw stwierdzić, że kontrola nie jest równa świadomości. To znaczy, że w śnie świadomym może zdarzyć się taka sytuacja, że nie będziemy mieli kontroli, nie będziemy mogli wykonać pewnych rzeczy, których chcemy. Natomiast w śnie o świadomości może nam to przyjść z łatwością. Ale też może być na odwrót. Kontrola jest trochę inną cechą, niezbyt związaną ze świadomością.
[12:37] - Może być na przykład tak, że kontrolujemy content snu, zawartość snu, ale nie jesteśmy świadomi do końca tego, że to jest świadomy sen.
[12:49] - Tak, dokładnie. Jeśli chodzi o to, o czym teraz wspominasz, to tak naprawdę jest to kolejny rodzaj snu, czyli sen kontroli. Jest to sen, w którym nie wiemy, że śnimy. Nie zdajemy sobie w żaden sposób sprawy z tego, że śnimy, ale potrafimy kontrolować zawartość snu.
[13:06] - Bo często na forach, szczególnie o tematyce paranormalnej, trafiając na tematy poświęcone LD, zauważam, że ludzie traktują LD i sen kontrolowany w 100% jako jedno i to samo.
[13:26] - Właśnie tak jest czasami. Chodzi o to, że zazwyczaj nie rozróżnia się tego jako sen świadomy, sen o śnie świadomym oraz sen kontroli. Zwykle jest to ujednolicone do snu zwykłego oraz snu świadomego.
[13:43] - Sen kontrolowany jest takim zamiennikiem określenia świadomy sen. Doświadczeni oneironauci raczej nie używają tego określenia. Początkujący, dla nich jest to bardziej naturalne określenie. Po prostu kontrolujemy sen, więc sen kontrolowany.
[14:20] - Korzystając z chwili ciszy na antenie, pozwolę sobie przypomnieć, że ta audycja jest realizowana w całości na żywo. Można do nas pisać na naszym Gadu-Gadu 36 08 80 02. Można również dzwonić. Numer telefonu 32 746 00 08. Skype: radio.paranormalium.pl. Jesteśmy również obecni na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz oneironautów, a także na grupach tematycznych poświęconych LD. Przeglądając przed dzisiejszą audycją strony i publikacje poświęcone snom, trafiłem na różne klasyfikacje typów snów. Tutaj na przykład mamy sny symboliczne, sny powtarzające się, wstrząsowe. Co możecie powiedzieć na ich temat?
[15:26] - Sny wstrząsowe to są takie sny, które są świadomie bądź nieświadomie zaafirmowane.
[15:39] - Przepraszamy za te drobne atrakcje akustyczne, ale ciągle ktoś do Bartka dzwoni. Chyba rząd światowy chce nam przerwać tę audycję, ale my się nie damy.
[15:51] - Nie wiem, czy do mnie ktoś dzwoni. Jeśli ode mnie są te dziwne dźwięki, to nie wiem naprawdę, co jest ich przyczyną.
[15:57] - Ja wiem. To telefon dzwoni i on interferuje z głośnikiem.
[16:01] - Aha, dobra.
[16:04] - Przecież nie musi dzwonić. Sygnał może przychodzić.
[16:10] - Odsunąłem trochę telefon, może teraz będzie lepiej.
[16:17] - Co jeszcze możecie powiedzieć panowie o rodzajach snów?
[16:23] - Powracając do snu LD, jest kilka mechanizmów powstawania takich snów.
[16:33] - To jest dowód, że ta audycja leci na żywo. Pozdrawiamy Avasta.
[16:43] - Chyba najczęstszym mechanizmem jest mechanicznie wykonywany TR. TR, czyli jedna z bardziej technik podstaw świadomego śnienia, czyli testy rzeczywistości. Mają za zadanie nie tylko zorientować, żebyśmy się dowiedzieli, że to jest sen, tylko włączyć naszą świadomość. Jeśli wykonamy go w skupieniu, to wyostrzamy naszą świadomość, przez co możemy się uświadomić. Jeśli robimy go mechanicznie, to albo w śnie zrobimy ten TR i przejdziemy obojętnie obok niego, bo byliśmy przygotowani na negatywny wynik. Tak też pomyśleliśmy po nim, że wyszedł i fabuła snu trwa dalej. A druga możliwość to jest sen LD. Skojarzeniowo myślimy: „TR wyszedł, to jest sen” i tylko tyle, bo to jest skojarzenie, które pociąga za sobą sen. Śnimy o tym, że mamy świadomy sen, ale tej świadomości nie mamy.
[18:09] - W świadomym śnie, takim tradycjonalnym, że tak powiem, nie w śnie LD, uświadomieniu towarzyszy duże podniecenie.
[18:19] - I po tym się najczęściej poznaje, czy to LD, czy sen OL. Aczkolwiek miałem kilka takich snów, że dalej się zastanawiam.
[18:29] - Ja bym się z tym nie zgodził do końca, ponieważ to podniecenie jest typowe dla pierwszych snów świadomych. Natomiast kiedy mamy już ich kilkaset, to podniecenie odchodzi. Zazwyczaj jest to luźne stwierdzenie, że się śni i przejście do wykonywania listy zadań.
[18:48] - Tak jak wspominałem, u początkujących sen LD jest bardzo łatwo rozpoznać. Natomiast wraz z praktyką sen LD upodabnia się do prawdziwego LD, bo ma dużą bazę doświadczeń. I w takim doświadczonym śnie OLd doświadczonego oneironauty ma on poczucie kontroli. Jest parę czynników, po których można poznać, że to jest sen LD. Trzeba przeanalizować te nasze doświadczenie i jednym z najskuteczniejszych sposobów jest to, jak zapamiętaliśmy ten sen. Sen świadomy prawie zawsze pamięta się o wiele lepiej od snu nieświadomego. Natomiast tak jak wspominałem, sen LD jest bardziej zbliżony do snu nieświadomego, tak też pamięć będzie zbliżona do zwykłego snu. Ale są też przypadki, że po pełnoprawnym, świadomym śnie na przykład przejdziemy w sen nieświadomy, nie budząc się, nie przerywając naszego snu i możemy w większości zatracić tę pamięć. Dlatego to nie jest taki pewny czynnik, że to był sen LD. Najlepszym, najskuteczniejszym czynnikiem na to, żeby rozpoznać pełnoprawny sen świadomy, jest pamięć świeżego planu.
Jeśli ustalamy sobie co noc, na przykład przed zaśnięciem, jakiś plan na świadomy sen i w trakcie tego snu przypomnimy sobie, to jest jednoznaczne z tym, że to był pełnoprawny, świadomy sen. Zwykle w snach OLd robimy coś randomowego, typowego dla naszych świadomych snów.
[21:16] - Też często zachowujemy się dosyć dziko.
[21:22] - No.
[21:23] - Zwykle kierują nami jakieś określone emocje.
[21:29] - W OLD.
[21:33] - W snach OLd łatwiej się poddać instynktom. To jest też taki znak rozpoznawalny w śnie w OLd. Bo jeśli na jawie sobie pomyślimy, że fajnie by było, ale lepiej porobić coś kreatywniejszego, a jeśli jednak w śnie uzyskamy tą świadomość i od razu olejemy te kreatywne plany, to może wskazywać, że nie mieliśmy pełnej świadomości. Innym czynnikiem jest rozmowa z projekcjami. Tutaj może się uwidocznić nasz brak świadomości. Po prostu wpadamy w rozmowę z projekcją i nasze dialogi nie są zbyt logiczne. Mówimy coś od rzeczy.
[22:31] - Generalnie też tak jest, że jeśli chodzi o postacie we śnie, to w świadomym śnie często traktujemy je realnie. Czasami nawet wspomagamy się nimi, żeby wykonać nasz plan.
[22:43] - Tak, to samo z miejscami. Możemy na przykład wiedzieć, że to sen, ale traktujemy jakieś miejsce, jakby było realne.
[22:52] - Ale też te postacie mogą chyba też.
[22:55] - Ale to bardziej dotyczy snów OLd u początkujących.
[23:03] - Te postacie mogą też spróbować nas unieświadomić, czyli nam powiedzieć, gdy mówimy im: „Hej stary, to jest sen”. Na przykład w szkole. A oni mówią: „Nie, odpuść sobie, to nie sen, to tylko rzeczywistość”.
[23:19] - No właśnie, to jest jedna też z cech postaci we śnie. Ponieważ one często mają tendencję do wysysania świadomości.
[23:28] - Nie tylko przez to, co Robert mówił, przez takie zachwianie w nas wiary, że to jest sen, tylko nawet sama rozmowa może nam odebrać świadomość, bo prawdopodobnie dzieje się tak, bo rozmawiając człowiek ma tendencję do takich odruchowych odpowiedzi. Możliwe, że to przez to.
[24:10] - Na czacie Radia Paranormalium użytkownik Gniazdu, pozdrawiamy Gniazdu, prosi o rozwinięcie tematu półsnu.
[24:27] - Półsen to jest bardzo płytki sen. Mniej więcej jest to tym. Można jeszcze powiedzieć, że taki półsen nie potrzebuje fazy REM, żeby zaistnieć. Po prostu sen jest taki płytki, że nie może się dokładnie podzielić na fazy i to jest taka mieszanka fal mózgowych. Można się w nim uświadomić, ale zwykle taki sen z racji, że jest bardzo płytki, to półświadomie jest skazany na pobudkę. Choć jeden użytkownik z forum relacjonował, że potrafi przez mniej więcej 20 sekund utrzymać tę świadomość w półśnie. Coś ekstremalnego z racji płytkości tego snu. W taki sen wpadamy na przykład ludzie z bezsennością często wpadają w taki sen, próbują zasnąć, nie mogą zasnąć głęboko i tak balansują na granicy snu i jawy. I jakieś historie w głowie się tworzą.
[25:58] - Albo też pod wpływem jakichś środków chemicznych. Też tak można. Głównie opiatów i tych środków odurzających jak alkohol.
[26:10] - Czy ja wiem, bo po alkoholu to zasypiamy głęboko, więc oddalamy się od półsnów.
[26:19] - No to fakt.
[26:27] - Jakie sen ma obrazy? W sumie jest bardzo podobny do zwykłego snu, tylko jest bardzo płytki. Ta przestrzeń, w której się tworzą te wyobrażenia. Można odebrać ją trochę inaczej. Takie realne wyobrażenia. Coś w tym stylu.
[26:46] - To jest też coś na pograniczu hipnagogii.
[26:51] - No też.
[27:02] - Jak prawdę powiedziawszy, to nie wspomnieliśmy jeszcze o snach uważnych.
[27:08] - Tak. Ja nie dokończyłem jeszcze o snach LD, bo są też inne mechanizmy powstawania tych snów. Drugim, biorąc pod uwagę częstość występowania, jest po prostu pomoc podświadomości. Podświadomość z racji, że interesujemy się świadomym śnieniem, to może nam tak bezpośrednio chcieć pomóc i śnimy po prostu, że mamy świadomy sen. Tak bezpośrednio, nie w wyniku TR-ów czy innych. Tylko zawarte jest bezpośrednio w fabule to uświadomienie. Cechą takich uświadomień jest uświadomienie bez niczego, choć może to być, zwykle częściej jest to po prostu uświadomienie z płytkości. Choć w takim uświadomieniu zwykle zdajemy sobie sprawę na przykład, że to tu nie stało, że na przykład jest weekend, a jesteśmy w szkole. A w takim śnie LD nawet nie mamy żadnych nawet najprostszych podstaw. Po prostu wiemy i już.
Ostatnim mechanizmem jest zbyt głęboki sen, żebyśmy uzyskali pełną świadomość. To jest mniejsze już do uzyskania. Ale na przykład, jeśli mamy na jawie wyrobiony poprawnie nawyk TR, sen jest bardzo głęboki. Zrobimy ten test rzeczywistości, uzyskamy tą niby świadomość, ale nawet nasza pamięć jest tak zmącona. Na przykład myślimy, że zasnęliśmy w autobusie w czasach II wojny światowej i naszym planem jest symulacja bycia kaktusem. Jak to powiedział Krestus.
[29:44] - To jest świetne porównanie naprawdę.
[29:47] - Nie wiem. Mamy tą świadomość, ale nie można nazwać tego świadomym snem. Dlatego też podpisuje się to pod snem LD.
[30:00] - Mówili, że mogę zostać kim chcę, więc zostałem kaktusem.
[30:06] - Dokładnie.
[30:07] - Mniej więcej na tym samym opiera się właśnie ten sposób myślenia. Też taki nielogiczny, irracjonalny. Na czacie Radia Paranormalium pojawiło się parę pytań od użytkownika Suterkain: jakie mogą wystąpić skutki uboczne snu świadomego?
[30:34] - Nie ma tak.
[30:35] - Negatywnych skutków ubocznych raczej nie.
[30:39] - Ogólnie jest to napisane skutki uboczne, więc i pozytywne i negatywne raczej.
[30:46] - To znaczy co do negatywnych skutków, to pamiętam, mówiłem na początku w pierwszej audycji o uzależnieniu od LD, ale to naprawdę są skrajne przypadki i tylko jeśli używamy LD jako ucieczki.
[31:04] - Tylko jeżeli używamy LD jako ucieczki od rzeczywistości.
[31:10] - Tak, o to chodzi. Generalnie jeśli ktoś już dłużej praktykuje sen świadomy, to nie ma się czego obawiać, ponieważ już taka osoba ma wyrobione odpowiednie podejście do rzeczywistości i do snów świadomych. Z tego też względu nie ma szans, żeby popadła w takie uzależnienie.
[31:35] - Czy to ciągnie do siebie.
[31:36] - Czyli krótko mówiąc, nie ma czego się obawiać specjalnie jeżeli chodzi o LD.
[31:43] - Wielu osób z reguły największa obawa to paraliż senny. Tak już wspominałem w poprzedniej audycji. Sen świadomy nie jest nierozerwalnie z tym powiązany. Można mieć masę tych świadomych snów, a nie mieć paraliżu. Nie musimy praktykować LD, żeby przydarzył nam się taki paraliż. Może być niezależny od nas, a świadomie się też uczy lepszego radzenia sobie z takim zjawiskiem. Okiełznania go i przekierowania na normalne wejście do snu, tym razem świadome. To też jest dobre. Właśnie. Tutaj na czacie pojawiło się dobre pytanie.
Jeśli ma się jakąś chorobę psychiczną, na przykład schizofrenię, to właśnie w takim przypadku świadome śnienie jest raczej odradzane. Ze względu, gdyż choroba może się pogłębić.
[33:02] - Można pomylić rzeczywistość właśnie z tym światem wymyślonym i na przykład można uznać, że to jest sen, skoczę sobie przez okno i skoczyć naprawdę przez okno i się zabić.
[33:13] - Ale to jest kwestia zaburzeń psychicznych.
[33:16] - Niedokładnie to tak działa. To są też te testy rzeczywistości. Myślę, że jeśli ma coś pogarszać tą chorobę to po prostu na przykład więcej głosów może w głowie się porobić, ale nie jest to raczej bezpośrednie zagrożenie. Czyli to zagrożenie wynikające z LD w przypadku schizofreników i różnych innych chorób nie jest powiązane bezpośrednio z LD.
[33:54] - Nie, ale na przykład schizofrenik, bo tu zwłaszcza o schizofrenię chodzi, może nagle pomyśleć, że ma świadomy sen na jawie i nie wykonać testu rzeczywistości i skoczyć z okna, jak już ktoś przede mną mówił.
[34:10] - O tym mówiliśmy.
[34:12] - Tak samo się działo z osobami chorymi psychicznie, biorącymi narkotyki. Myśleli, że to tylko trip, a to było prawdziwe życie. Jednak nie umieli latać.
[34:29] - No ale w każdym razie ktoś, kto jest o zdrowych zmysłach, nie powinien się obawiać tego, że świadomy sen może jakoś na niego źle wpłynąć, a wręcz przeciwnie.
[34:45] - Tu kolejne pytanie od użytkownika Suter Kain na czacie Radia Paranormalium brzmi: czy można przejść z LD do OBE? Chyba odpowiedź na to pytanie padła w którymś z poprzednich odcinków.
[35:01] - Tak, można.
[35:03] - Jako że uznajemy-
[35:05] - OOBE to można.
[35:08] - Tylko że uznajemy za ten sam stan. Tak, można.
[35:13] - Uznajemy LD za OOBE.
[35:14] - Nie ma z tym żadnych problemów.
[35:17] - Znaczy chodzi tutaj bardziej o pokierowanie fabułą snu tak, żeby przekształcić to w OOBE. Tak jak już wspomnieliśmy, dla nas OOBE jest to po prostu sen ukierunkowany myśleniem życzeniowym.
[35:34] - Tak samo można przejść z LD do OBE tą metodą teleportu, którąkolwiek z nich, w której nie patrzymy na otoczenie. Możemy zacząć się kręcić i zamiast mówić, że chcę być na Hawajach czy w jakimś filmie powiedzieć, że chcemy być w świecie astralnym. No i będziemy.
[35:55] - Albo wykonać skok gwałtowny.
[36:01] - Naszym zdaniem. Przepraszam.
[36:03] - Nie, to ja przepraszam. Mów dalej.
[36:07] - W naszym mniemaniu tutaj wszystkich osób, tak mi się zdaje obecnych na antenie astral i OOBE istnieją tylko w naszej głowie. Jest jeszcze kilka takich metod, które tam były. Znaczy ja nie wierzę w OOBE, ale były podane, że można wykonać coś gwałtownego, na przykład wyskoczenie z dachu czy wypadnięcie przez okno.
[36:34] - Takie techniki mają za zadanie wybudzić nas, ale nie do końca.
[36:41] - Generalnie żebyśmy obudzili się w paraliżu i wtedy mieli łatwą drogę do OBE. Myślę, że spokojnie można uważać, że część takich technik zakończy się po prostu snem o wybudzeniu i efekt będzie doskonały.
[37:08] - Drodzy słuchacze, ta audycja oczywiście cały czas jest realizowana na żywo. Czekamy na wasze pytania, sugestie, komentarze. Nasz Skype to radio.paranormalium.pl. Numer telefonu 32 746 0008. Czekamy także na naszym radiowym gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02, na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, a także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium i oneironautów oraz na grupach tematycznych poświęconych świadomemu śnieniu.
[37:52] - Powiedz, Bartek.
[37:56] - Ja właśnie tutaj wysunąłem na czacie na Skype'ie temat fałszywych wybudzeń i koszmarów sennych, ponieważ są to rodzaje snu, więc trzeba było o tym wspomnieć. A jako że to są podstawy, które myślę, że każdy oneironauta powinien posiąść, to znaczy wiedzę na temat tych podstaw, to można by o tym wspomnieć.
[38:17] - Fałszywe przebudzenie to jest: budzimy się we śnie, idziemy do łazienki, myjemy zęby, myjemy się, ubieramy, wychodzimy do szkoły. Przed szkołą się budzimy i wykonujemy te czynności na nowo w szkole.
[38:35] - Okazuje się, że to dalej był sen.
[38:38] - Dokładnie. I tego można użyć do uświadomienia się, bo większość oneironautów zapisując swój sen — bo większość zapisuje sny w dziennikach — w śnie nie jest możliwe pisanie jako takie. I to też jest rodzaj testu rzeczywistości. Jeśli sobie zdajemy z tego sprawę, jeśli jesteśmy świadomi tych testów i mamy pamięć snów, to wszystko może być testem rzeczywistości. Trzeba być tylko świadomym. Tu wtrącę przy okazji: gaszenie światła, nawet otwieranie drzwi. Bo jeśli otworzymy drzwi z klasy do matematyki i wejdziemy do swojego pokoju przez nie, co się często w snach zdarza, to wiemy, że to jest sen. Nawet picie czy jedzenie, bo w snach często odczuwamy zmienny smak: albo przytłumiony, albo wręcz odwrotny.
[39:37] - Może być też wyjście do toalety w środku nocy. To głównie zależy od tego, czego się spodziewamy w takim teście.
[39:53] - Sprawdzanie godziny jest popularnym testem rzeczywistości. Jeśli spojrzymy na zegarek, odwrócimy głowę i spojrzymy drugi raz i godzina będzie inna albo cokolwiek z tym zegarkiem się stanie dziwnego: zmieni kolor, zamiast liczb będzie miał dziwne znaczki, po czym znowu odwrócimy głowę, znowu będzie miał liczby. Ogólnie w śnie nie ma pamięci długotrwałej. Nie zmienia się tylko to, na co aktualnie patrzymy i ewentualnie to, na co patrzyliśmy przed chwilą. Choć i tu są wyjątki.
[40:40] - Generalnie jeśli chodzi o fałszywe przebudzenia, to najlepiej wyrobić sobie, tak jak mówi Dawid, nawyk testów rzeczywistości zaraz po obudzeniu. Bo jeżeli będziemy mieli fałszywe przebudzenie i we śnie się obudzimy, to pierwsze, co zrobimy po obudzeniu się, to sprawdzimy rzeczywistość i w takim przypadku będziemy mogli się uświadomić.
[41:00] - Przy takim wyrabianiu nawyku to wystarczy, że nie będziemy pomijać żadnego wybudzenia. Każde wybudzenie będziemy robić test rzeczywistości. Taki nawyk szybko przychodzi.
[41:12] - To chodzi o proste skojarzenie, żeby nam się chwila wybudzenia skojarzyła z tym, żebyśmy sprawdzili rzeczywistość. Ja mam przeraźliwe lęki też w takiej sytuacji.
[41:27] - Bardzo często w LDfie trafię na fałszywe przebudzenie, więc warto. Sorry, Bartek, jeszcze przerwałem.
[41:41] - Często tak się też dzieje na przykład, że jak wyrzuca nas ze świadomego snu, to znaczy mamy to odczucie, że sen się kończy, to często wywala nas do fałszywego przebudzenia. Jeśli wyrobimy sobie ten nawyk, to później możemy kontynuować ten świadomy sen.
[41:59] - Czasem udaje nam się sami siebie rozpoznać, że ten LD się jeszcze nie skończył. Czasem się nie udaje albo udaje się dużo później. Tak to nie musimy się o to martwić. Bo wracając jeszcze do snów LD, jest jeszcze jeden mechanizm, mianowicie utrata świadomości w śnie świadomym. To jest bardzo częstą sytuacją. Generalnie bardzo rzadko zdarza się tak, że jeśli stracimy świadomość w śnie świadomym, to totalnie zapominamy, że to jest sen i sen jest zupełnie nieświadomy, tylko przechodzi do snu LD. Czyli dalej myślimy, że to jest sen, ale nie myślimy już klarownie. I tak jak mówiłem, te czynniki trzeba by rozważyć, jeśli mamy wątpliwości, czy przez cały czas byliśmy świadomi.
[43:15] - Na czacie Radia Paranormalium pojawiło się pytanie od użytkownika Suter Kaina: czy halucynacje w półśnie są normalnością?
[43:27] - Halucynacje. Jak wchodzisz ze stanu jawy do snu, to pojawiają się hipnagogie praktycznie zawsze.
[43:38] - Znaczy bardzo prawdopodobne, że wtedy występują hipnagogie. Raczej pewne. My po prostu zwracamy uwagę, nasza uwaga kieruje się na sen.
[44:06] - Jeszcze w temacie fałszywego przebudzenia. Tutaj użytkowniczka Evelania na czacie napisała takie pytanie: ile może trwać maksymalnie fałszywe przebudzenie? Minuty, godziny, kilka dni?
[44:21] - Tyle, ile trwa faza REM. Maksymalnie, bo to może trwać od jej początku.
[44:29] - Tak, ale zwykle fałszywe przebudzenie występuje pod koniec snu, więc z reguły jest krótkie.
[44:39] - Ja mówię teraz o maksimum. To zwykle w przedostatniej lub ostatniej fazie przed obudzeniem i te fazy trwają nawet półtorej godziny. Ja mówię oczywiście o maksymalnym teoretycznym założeniu, ale często, jak mówi kolega, to odczuwamy parę minut.
[45:06] - Bo ostatnia faza REM w przybliżeniu, też w zależności od osoby, trwa mniej więcej 40 minut.
[45:18] - Czy może być tak, że faza REM potrwa na przykład 40 minut, ale kompresja czasu w LD spowoduje, że będzie nam się wydawało, że to trwało dłużej?
[45:30] - Kompresja czasu jest rzeczą sporną, ale na przykład możemy wziąć taki przypadek, że seryjne fałszywe przebudzenia zdarzają się czasem dzieciom i już taka osoba może odczuć, że to trwało dłużej. Też tu emocje tak to ogięły. Takie seryjne fałszywe przebudzenia zwykle są koszmarem.
[46:09] - Też można wspomnieć, jeśli chodzi o fałszywe przebudzenia, o tym, że możemy mieć kilka fałszywych przebudzeń pod rząd. Też zdarzały się takie przypadki.
[46:19] - O tym mówiłem. Ale rozumiem.
[46:22] - Ktoś pisał kiedyś na jakimś forum, że miał 11. Ja w to osobiście nie wierzę, ale teoretycznie to możliwe jest.
[46:33] - Czytałem kiedyś artykuł pewnej blogerki na temat fałszywego przebudzenia. Ona wspominała tam, że miała coś koło chyba siedmiu albo ośmiu i był to właśnie jej rekord.
[46:48] - Ja też kiedyś miałem parę, ale to nie było tak, że wstawałem, ubierałem się i szłem do szkoły, tylko po prostu wstawałem, potem wstawałem, wstawałem. Zdążyłem wstać z łóżka, raz dojść do toalety chyba. To jest irytujące.
[47:05] - Ja też miałem kilka razy.
[47:06] - I co dziwne, to jak mówiłem, że większość oneironautów się wtedy uświadamia zapisując sen, to przy fałszywym przebudzeniu nie miałem tej myśli, żeby zajrzeć po dziennik. Może dlatego, że nie zapisuję snów regularnie.
[47:28] - Tutaj znalazłem-
[47:29] - Te najbardziej irytujące fałszywe przebudzenia były związane z potrzebą pójścia do toalety, niezrealizowaną niestety.
[47:39] - Tak, to też jest częsty motyw.
[47:40] - W dzieciństwie miałem dużo właśnie takich snów. Szedłem do toalety. Radość, że się uwolniłem, a zaraz po tym budzę się i potrzeba dalej mnie.
[47:59] - Musi być strasznie irytujące w takim razie.
[48:04] - No tak, pewnie.
[48:11] - Wydaje ci się, że jesteś w toalecie. Siedzisz, wiadomo na czym. Siedzisz na tronie, ciśniesz, ciśniesz, ciśniesz, a nie.
[48:20] - I się budzisz.
[48:23] - I się budzisz i pęcherz nadal pełny.
[48:27] - No tak, ale to się może zdarzyć też poza fałszywym przebudzeniem, w zwykłym śnie. Idziesz w śnie do toalety i po prostu robisz siku, i się budzisz, bo masz mokro.
[48:44] - Mokro można mieć jeszcze z innych powodów.
[48:46] - Te powody w poprzednich odcinkach już omówiliśmy.
[48:55] - Najzwykłoszmanianiejszym sposobem jest zmieniasz pościel. No nieźle.
[48:59] - Tak.
[49:03] - Cóż, fizjologia.
[49:08] - Siła wyższa.
[49:10] - Mózg łatwo oszukać.
[49:15] - Tak właśnie teraz zajrzałem na naszego fanpage'a i pod postem związanym z audycją mamy pytanie od Daniela Aleksandra Kamińskiego: „Czy można nie mieć hipnagogów podczas wilda?”
[49:32] - W sumie można nie mieć hipnagogów podczas wilda albo mieć nieodczuwalne. Po prostu po przebudzeniu nie będziemy tego pamiętać, bo jak już wcześniej mówiłem, u każdego hipnagogie pojawiają się inaczej. Jedni widzą światła, drudzy słyszą dźwięki, trzecim wydaje się, że spadają lub się wznoszą. Teoretycznie jest to możliwe, ale ja czegoś takiego nie doświadczyłem.
[49:59] - Także źródło hipnagogów jest zależne od jednostki. Zdarza się, że hipnagogie są takie rzadkie, że dopiero końcowy etap wilda są te hipnagogie. Jakieś, przynajmniej kinestetyczne, są. Choćby jeden. Sam jestem taką osobą. Są osoby, które przy normalnym zasypianiu już mają jakieś przejawka, a niektórzy, znaczy większość dopiero przy wildzie.
[50:39] - Tu jest jakieś małe zamieszanie na antenie z tego, co słyszę.
[50:54] - Było zamieszanie u mnie, ale na szczęście na antenie tego nie było słychać, ponieważ wyciszyłem mój studyjny mikrofon. Dopiero teraz się słuchacze dowiedzieli, że było małe zamieszanie. Tutaj użytkownik Suterkain na czacie Radia Paranormalium zadał takie dosyć długie pytanie: „Jaki jest stosunek odpowiadających na pytania na terminologię ingerencji w nasze sny istot pozaziemskich, które na przykład porywają niektórych wybrańców na swój statek i zakodowują przeżycia osób porwanych w ich własnej pamięci? U wielu osób porwanych, dodam, że u racjonalnych i podobnych do siebie przypadków osób porwanych występują właśnie sny, w których nie do końca pamiętają lub nie wiedzą, co się z nimi w niepamiętnym śnie działo. Czy może sądzicie, że jest to tylko urojenie?”
[51:53] - To może być związane z paraliżem sennym. Na naszej stronie jest o tym artykuł.
[51:58] - To bardzo prawdopodobne.
[51:59] - Jedni podczas paraliżu sennego widzą potworka siedzącego na klatce piersiowej, drudzy, jak ja, postać z horroru, a trzeci kosmitów. I paraliż senny jest uprzedzony snem, choć nie zawsze, bo może być podczas zasypiania. Więc my myślimy, że to jest tylko w naszej głowie. My jesteśmy dosyć sceptyczni do zjawisk, których nie udowodniono.
[52:36] - Czyli tak jak to tutaj Gniazdu ujął na czacie: nie jesteście fanami UFO, innymi słowy.
[52:43] - Nie, my jesteśmy racjonalistami w większości.
[52:45] - My zajmujemy się tylko snami.
[52:47] - Ja wierzę w podstawy pozaziemskie, ale no cóż. Wierzę w podstawy naukowe i w to, co jest możliwe. Może nie w to, co jest możliwe, bo teoretycznie porwanie przez kosmitów też, tylko to, co jest najbardziej prawdopodobne.
[53:12] - Porwanie też jest podobno przez kosmitów. Wielu ludzi mówiło, że było porwanych.
[53:20] - My jako oneironauci będziemy oscylować między urojeniem a paraliżem sennym i zjawiskami podobnymi. Ponieważ jest taki temat naszej audycji, takie będziemy mieć stanowisko w tej sprawie.
[53:43] - Na radiowym gadu-gadu 36088002 Kacper zapytał: „Czemu ludzie zamiast robić jakieś fajne rzeczy w LD ciągle latają? Przynajmniej z tego, co widzę w opiniach. Podobno w LD da się wszystko”.
[54:05] - Znaczy, da się wszystko. Teoretycznie tak, ale w wielu snach nie mamy na tyle kontroli, żebyśmy mogli zrobić wszystko. Poza tym latanie jest świetne. Kto by nie chciał po prostu wzlecieć nad świat i zacząć latać? Zwłaszcza że podczas świadomego snu, jeśli jesteśmy w powietrzu, na dole naprawdę piękne krajobrazy zazwyczaj powstają.
[54:35] - Tak, bo właściwie latanie jest powiązane ze zwiedzaniem snu, a zwiedzanie samo w sobie jest bardzo przyjemne i może się pojawić wiele elementów właśnie, które mogą nas zaskoczyć. Szczególnie jeśli są to wizje i pod nami rozciąga się wspaniały, surrealistyczny krajobraz. To jest naprawdę niesamowite uczucie. Tak, właśnie o tym też trzeba wspomnieć jako o rodzajach snu.
[55:01] - Latanie kojarzy się z jedną z prostszych czynności, choć generalnie tak nie jest. Niepoczątkujący myślą, że to będzie dobra rzecz na pierwsze LD. Tak, żeby nie skakać od razu na głęboką wodę. Wiemy, że generalnie albo latanie udaje się za pierwszym razem, albo może nawet trzeba by poświęcić parę LD.
[55:38] - Bo niektórzy za pierwszym razem mogą lecieć już bez żadnych pomocy nad atmosferę z bardzo dużą prędkością. Niektórym udaje się zlecieć na parę metrów i spadają, a jeszcze niektórym po paru świadomych snach dalej to nie do końca wychodzi.
[55:59] - W dużej części zależy to od jakości snu, bo jeśli czujemy grawitację, to bardzo utrudnia latanie.
[56:08] - Jeśli chodzi jeszcze o latanie, to mamy kolejne pytanie na naszym fanpage'u od Daniela Aleksandra Kamińskiego: jakie polecamy techniki na latanie?
[56:19] - Oj, to tyle technik, ile oneironautów. Ja latam jak ptak, ewentualnie na miotle albo motorze.
[56:32] - Generalnie na początku dobrze jest wspomóc się czymś, wyrobić sobie jakieś skojarzenie z lataniem, na przykład latać na magicznym dywanie, czy też zmniejszyć grawitację i pływać w powietrzu. To jest bardzo pomocne na początku.
[56:45] - Na Supermana.
[56:47] - Też .
[56:52] - Ja używam jeszcze takiej techniki, że wizualizuję sobie, że się wznoszę. Tylko że to jest połączone z różnymi działaniami, powiedzmy, ezoteryczno-energetycznymi. To wygląda tak, że sobie wizualizuję, że unoszę się, a do tylnej części ciała, do pleców mam przyczepioną taką rakietkę, która mnie napędza i unosi. Tak wygląda ta moja technika. Tylko że to jest takie troszkę z pogranicza snu a medytacji też.
[57:29] - Generalnie chodzi o to, żeby przybliżyć te nasze czyny jak najbardziej naszej logice, żeby jeśli coś jest dla nas bardziej logiczne, to bardziej w to wierzymy, że to wyjdzie. I tak jest.
[57:50] - Też jeśli chodzi o latanie, to bardzo przydatne są sny kontroli, o których wspomnieliśmy. Generalnie w snach kontroli wszystko idzie nam bardzo łatwo. Toteż jeśli będziemy latać w snach kontroli, to uzyskamy pewne doświadczenie, z którego możemy później skorzystać w snach świadomych, dzięki czemu latanie będzie łatwiejsze.
[58:11] - Bo wiemy, że już nam wyszło, więc może być drugi raz. Jeśli dopiero pierwszy raz próbujemy się wzlecieć, to choćbyśmy byli pewni, to i tak nie wiemy. Nie udało nam się nigdy, więc nie możemy mieć tej pewności, że nam wyjdzie. Dlatego kontrola sprawia trudności.
[58:33] - Dla przykładu ja opracowałem technikę taką własną na latanie podczas snu kontroli, ponieważ w jednym ze snów kontroli uniosłem lewą rękę przed siebie i udało mi się dzięki temu wzbić w powietrze i przelecieć parę metrów. I właśnie później zastosowałem tą technikę w śnie świadomym i kiedy wyciągnąłem lewą rękę przed siebie, udało mi się wystrzelić z niebywałą szybkością. Oczywiście później to stosowałem w kolejnych snach z różnym skutkiem, ale generalnie się udawało.
[59:04] - Można też na przykład użyć przedmiotów, które by nam pomogły, na przykład latającego dywanu czy miotły latającej też jako pomocy do latania. Ja latałem właśnie na latającej miotle z użyciem latającego motoru i na linkach. Naprawdę było fajnie. Nie widziałem wielkich różnic, jeśli chodzi o latanie bez pomocy i z pomocą.
[59:47] - Przypomnę tylko, że cały czas czekamy na pytania, komentarze, sugestie. Można się włączyć do dyskusji dzwoniąc do nas na numer telefonu 32 746 00 08. Bądź też na Skypie radio.paranormalium.pl. Czekamy również na mediach pisanych. Nasze kontakty pisemne to Gadu-Gadu 36 08 80 02. Jesteśmy również na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium i Oneironautów, a także można nas spotkać na grupach tematycznych poświęconych świadomuśnieniu. Właśnie na czacie Radia Paranormalium suterkaim bardzo się uaktywnił, jeżeli chodzi o pytania. Bardzo dziękujemy. Czy podczas hipnozy można przypomnieć sobie sen, którego się nie pamiętało? Czy to może nie ma związku ze snami?
[01:00:52] - Możliwe, że te sny, które mieliśmy, są właśnie zapisane w naszej pamięci krótkotrwałej i dlatego zapominamy.
[01:01:05] - Bo w hipnozie mamy dostęp i możemy sobie to w jakiś sposób przypomnieć z podświadomości i wszystkiego, co już się zdarzyło.
[01:01:17] - Myślę, że jest szansa. Duża. Ale też musielibyśmy mieć jakieś fragmenty chociaż tego snu, żeby wiedzieć, w czym kopać, bo to nie będzie tak, że będziemy mówili wszystko, co nam do głowy przyjdzie o tym śnie.
[01:01:42] - Właśnie też chciałem wspomnieć o takiej części jak pamięć poprzedniego stanu. Gdzieś o tym czytałem, że można sobie przypomnieć stan, w którym się było, przypominając sobie jego elementy. Na przykład nad ranem budzimy się, jesteśmy w śnie i sobie przypominamy: widzę domek nad morzem, czuję na palcach ciepły piasek i wtedy mi się ten sen jakby zaczyna automatycznie przypominać.
[01:02:23] - Może powiemy o nieuważności, Bartek?
[01:02:28] - Myślę, że to jest dobry pomysł, żeby uzupełnić temat.
[01:02:34] - Może powiedz.
[01:02:38] - Jak już wspomnieliśmy o śnie o świadomej śnie, o śnie kontroli oraz o samym świadomym śnie, teraz możemy wyróżnić jeszcze jeden rodzaj odnośnie naszej świadomości uwagi we śnie, czyli sen uważny. Generalnie chodzi o to, że sen uważny jest to sen, mówiąc trochę kolokwialnie, w którym jesteśmy uważni, ale nie zdajemy sobie sprawy z tego, że śnimy, tylko po prostu-
[01:03:14] - Mamy świadomość.
[01:03:15] - Tak. Mamy dosyć wysoką świadomość i obserwujemy otaczający nasz świat snu z uwagą.
[01:03:26] - Co ciekawe, ta świadomość może być nawet większa niż w śnie świadomym. Miałem taki przypadek. Dopowiem, że taki CD może powstać też w kilku mechanizmach. Najczęstszym jest, jeśli sen zmierza ku końcowi i nasza świadomość wzrasta, to przed samym końcem może nam się zdarzyć, że poczujemy kontrolę. Myślimy, że kontrolujemy sen, mimo że nie wiemy, że to jest sen. I to jest właśnie CD, czyli sen uważny. Myślę, że takim pełnym snem uważnym to taka uważność, świadomość zapoczątkowana przez medytację na jawie.
[01:04:31] - Tak.
[01:04:32] - Głównie medytację uważności.
[01:04:36] - I też dużą rolę tutaj odgrywa technika ADA, czyli All Day Awareness.
[01:04:43] - Jak wspominałem.
[01:04:45] - Czyli świadomość przez cały dzień.
[01:04:47] - Tak, mniej więcej. Czyli generalnie praktykę stanu uważności. W ADA jest to opisane jako zauważanie coraz więcej w naszym życiu, czyli niepomijania tych szczegółów, które zazwyczaj na co dzień pomijamy, ponieważ wykonujemy masę czynności mechanicznie.
[01:05:10] - Kultywując uważność generalnie nie sprawdzamy, czy to jest sen, tylko po prostu staramy się być świadomi. Jeśli taki sen, taki stan przejdzie do snu, to właśnie możemy nabyć świadomość, ale niekoniecznie nabędziemy orientację. A świadomość plus orientacja to sen świadomy. Bez orientacji jest to CD, czyli ten sen uważny.
[01:05:37] - I też to jest fajne w snach uważnych, że możemy z nich dużo wyciągnąć, ponieważ kiedy jesteśmy uważni, to generalnie pamiętamy znacznie więcej niż w śnie zwykłym.
[01:05:48] - Tak. I o wiele bardziej realny jest taki sen. Falsze przebudzenia już tu wspomniane są przykładem CD, snu uważnego. Generalnie zależnie od osoby, u niektórych te falsze przebudzenia są bardzo realne, u niektórych mniej. Ja jestem z takich osób, dla których nie jest aż tak bardzo realny, ale falsze przebudzenia są oparte na śnie uważnym. Jeszcze jeden mechanizm powstania takiego snu jest test rzeczywistości wykonany w pełni poprawnie, który nie dał pozytywnego wyniku. Po prostu robimy test rzeczywistości, włączamy świadomość, bo skupiamy się, ale test wychodzi negatywnie. Świadomość pozostaje, ale nie wiemy, czy to jest sen. Możemy jeszcze podejrzewać. W takim przypadku często już sami z siebie wykonujemy dalsze testy rzeczywistości, bo podejrzewamy, że to może być sen.
Miałem taką dość niedawno sytuację, że właśnie w śnie zrobiłem test rzeczywistości, wyszedł negatywnie, ale miałem jeszcze wątpliwości. Robiłem kolejne. Po wielu nieudanym teście rzeczywistości w końcu wyszedł pozytywny, ale wtedy coś uderzyło mnie w głowę i się obudziłem. Walczyłem, walczyłem i walczyłem, ale nie.
[01:07:48] - Ja w dawniejszym czasie dla ruchu oneironautycznego wykonywałem eksperyment. Mianowicie nie spałem przez dwie doby. Gdy się położyłem na trzecią noc, uświadomiłem: zrobiłem trzy razy test rzeczywistości w swoich snach i byłem świadom mojej świadomości, a mimo tego poszedłem dalej. Po prostu nie wiem, czemu moje postrzeganie było na tyle zaburzone, że mimo tego, że trzy razy się uświadomiłem, nie zdawałem sobie sprawy z wagi tej sytuacji. Może to właśnie był skutek rzeczywistości.
[01:08:37] - Jeśli sen jest głęboki, nasza świadomość jest niska. Trudno jest, ale jeśli uda nam się uzyskać świadomość, to ciężko ją podtrzymać. Na tej samej zasadzie LD z wilda o wiele rzadziej zdarza się tracić niż świadomość, gdyż wchodzimy z wysoką świadomością i bardzo łatwo jest ją utrzymać.
[01:09:12] - Tak, bo generalnie pamiętamy moment, w którym zasnęliśmy.
[01:09:31] - Ja pozwolę sobie tutaj tylko przypomnieć, że cały czas czekamy na pytania od słuchaczy. Czekamy na pytania na Skypie radio.paranormalium.pl. Można również się włączyć na dłużej do dyskusji. Można również zadzwonić pod nasz numer telefonu 32 746 00 08. Czekamy również na pytania, komentarze i sugestie na naszym radiu Megadugadu pod numerem 36 08 80 02. Na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, a także na Facebooku na fanpage'ach Radia Paranormalium i Oneironautów, jak również na grupach tematycznych poświęconych świadomemu śnieniu.
[01:10:19] - Co jeszcze do snów ważnych. Czucie kontroli własnej bez wiedzy, że się śni, bardzo prawdopodobnie jest snem uważnym. A kontrola całej otoczki, czyli sennego świata, ale nie czuliśmy, że mieliśmy w tym śnie kontrolę. Nie wiedzieliśmy, że jest to sen. To jest sen kontroli. Trochę może się mylić, bo sen kontroli, więc można pomyśleć, że my mieliśmy tę kontrolę, ale mieliśmy taką kontrolę podświadomą, ale nie czuliśmy. W takim śnie uważnym zyskujemy kontrolę i możemy już podejmować logiczne akcje, ale jeszcze nie wiemy, że to jest sen, więc nie kierujemy w ten sposób. Myślimy jasno, ale nie wiemy, że to jest sen, więc nie bawimy się nim.
[01:11:28] - Też możemy zwrócić uwagę na mechanizm powstawania snów kontroli, który właśnie wysunął Incestus. Czyli generalnie chodzi o to, że podświadomość ma taki sam stosunek do snu jak i świadomość. Czyli nie do końca znajdujemy się w świecie podświadomości, ale podświadomość zarówno jak świadomość nie wie, że śni. Sny kontroli polegają na tym, że podświadomość orientuje się wcześniej od świadomości, że śni i dopiero jej to podpowiada, co skutkuje tym, że możemy kontrolować senne otoczenie. Tylko że robimy to podświadomie, nieświadomie. Nie zdajemy sobie z tego sprawy.
[01:12:12] - Podświadomość się już uświadamia, bo generalnie podświadomość uświadamia się wcześniej od świadomości albo w tym samym momencie. Jeśli na przykład nagłe wzbudzenie snu jest w śnie kontroli, podświadomość już jest uświadomiona i podpowiada nam, że śnimy. Często w takim wypadku łapiemy skojarzenia, że na przykład kontrolujemy sen, więc to musi być sen i na podstawie tego skojarzenia powstaje sen LD. Częstą sytuacją jest taki sen, w którym sen jest sen nieświadomy, przechodzi do kontroli, sen kontroli do snu LD i w końcu sen LD do snu świadomego. Taka stopniowo wzrastająca świadomość.
[01:13:04] - Właśnie też dlatego wspominaliśmy, że świadomość nie jest zero-jedynkowa, tylko rozdziela się różne poziomy. Jak się przyjrzymy temu, to w zasadzie te poziomy wychodzą. Widać jak to się stopniowo układa. Dlatego jeśli przytrafią nam się sny o świadomym śnie lub sny kontroli, to powinniśmy to uważać za znaczek postępu, gdyż jeśli będziemy kontynuować naszą praktykę, to wkrótce te sny zamienią się w pełnoprawne świadome sny.
[01:13:40] - Cichaj.
[01:13:42] - Szczególnie to widać przy technikach stałych, gdzie efekty pojawiają się stopniowo w postaci snów o świadomym śnie i snów kontroli.
[01:13:50] - W trakcie wykonywanych zadaniu. Na przykład ADA zwykle nie daje nagłych efektów, że cały czas śnimy nieświadomie i nagle mamy świadome sny, tylko te efekty są stopniowe. Na przykład łapiemy najpierw sny LD, później LD, tych LD jest coraz więcej. Czy powinniśmy wspomnieć o śnie wizyjnym?
[01:14:30] - Właśnie. Wypadałoby dokończyć temat rodzaju snu i wspomnieć o innych snach. Tymi snami, o których teraz możemy powiedzieć, będą sny wizyjne. Też jest to kolejny rodzaj snu, który odkrył Incestus.
[01:15:00] - Powiesz?
[01:15:02] - Ty możesz powiedzieć coś teraz .
[01:15:06] - Sen wizyjny generalnie posiada trzy cechy. Cechy przeczytam.
[01:15:24] - Generalnie w snach wizyjnych chodzi o to, że otoczenie, które widzimy-
[01:15:29] - Już czytam.
[01:15:29] - Aha.
[01:15:32] - Jezu.
[01:15:36] - Dobra, to przeczytaj w takim razie, jak już się postarałeś, żeby to znaleźć.
[01:15:40] - Tak, już mam. Tymi cechami są: rozpiętość, różnorodność i drobiazgowość obrazu. Te trzy cechy razem w jednym śnie występują ekstremalnie rzadko. Sen wizyjny jest właśnie snem, gdzie te cechy występują naraz. I to daje efekt oglądania wspaniałych, surrealistycznych obrazów, których nie mamy możliwości zobaczyć w rzeczywistości. Może to być sen zarówno świadomy, jak i nieświadomy. Technika Jawoll ED, wspominana tu, daje dużo szansy na takie sny wizyjne, ponieważ faza REM jest skompresowana, jest głęboka, a im głębszy sen, tym większa szansa na sen wizyjny.
[01:16:43] - Właśnie Incestus przyciągał te sny wizyjne.
[01:16:46] - Sny wizyjne występują tylko w snach głębokich. Zdarzają się rzadko.
[01:16:53] - Tak jak mówię, Incestus głównie aby osiągnąć sny wizyjne stosował alkohol oraz środki nasenne, ale wiąże się to też trochę z kwestią naszą zdrowotną.
[01:17:09] - Też różne inne środki pomagają w sny wizyjne zdobyć.
[01:17:14] - Adam wspominał, że pamięć robocza się trochę zmniejszyła.
[01:17:28] - Jeszcze co do rodzaju snów odnalezionych przez Incestusa. Kolejnym takim snem to jest z reguły klasyfikacja tematyki snu. Sen frustracyjny. Może Bartek powie .
[01:17:52] - Generalnie sen frustracyjny lub frustrujący. Nie wiem dokładnie, jakbym to nazwał.
[01:17:58] - Frustracyjny.
[01:17:59] - Chyba tak. Generalnie sen frustracyjny polega na tym, że jego głównym motywem jest narastające napięcie oraz stres i zdenerwowanie. Polega to na tym, że z reguły jesteśmy stawiani w bardzo stresującej sytuacji. Na przykład piszemy jakiś ważny egzamin lub możemy zdawać prawo jazdy .
[01:18:23] - Jakąś kulkę, próbujesz znaleźć.
[01:18:29] - Tak. Ja mam takie pewne doświadczenie ze snem frustracyjnym. To było pod koniec chyba pierwszej klasy liceum. Był to sen związany z testami sumującymi. Właśnie w jednym z takich snów pisałem test sumujący z polskiego , chociaż de facto nie denerwowałem się nim na jawie, to jednak coś odbiło się echem i podpowiedziało taki motyw we śnie. Był to bardzo stresujący sen.
[01:19:04] - Coś trochę jak koszmar. Tylko że tu nie przeważa strach, tylko stres.
[01:19:13] - Dokładnie. Właśnie ja bym stawiał to na równi z koszmarami .
[01:19:18] - Może być gorszy . To zależy jaki koszmar, bo może być koszmar mały, może być koszmar duży. Tak też sen frustracyjny. Podobnie.
[01:19:33] - Ja na przykład w tym śnie frustracyjnym miałem problemy ze znalezieniem wygodnej pozycji. Jak pisałem test, ciągle się rozpraszałem. Gdy czytałem jedno pytanie, to od razu przechodziłem do drugiego. Kartki mi się rozsypywały na stole. Potem zacząłem pisać ten test w dziwnej pozycji. Zauważyłem, że nie mam spodni i każda kolejna taka sytuacja, którą zauważałem, powodowała u mnie koszmarne zdenerwowanie i ciągle narastał stres.
[01:20:03] - Dodam, że taki rodzaj snu zdecydowanie rzadziej występuje niż koszmary. Stosunkowo rzadki sen.
[01:20:15] - Ale nie mniej ciekawy.
[01:20:18] - No pewnie, każdy sen jest ciekawy.
[01:20:21] - Ale jednak nie polecam nikomu tego przeżycia. To jest naprawdę stresujące. Szczególnie bez spodni.
[01:20:29] - Tak. Jeszcze innym rodzajem snu, który wspomina Castus, jest sen kinestetyczny. Mniej więcej chodzi w tym o obrazy przesuwające się przed naszymi oczami.
[01:20:54] - Zaraz. Chodzi ci o to, że po prostu nie posiadamy ciała, tylko jest sam obraz i to, co możemy zaobserwować?
[01:21:02] - Tak. Bardzo szybko przesuwający się obraz.
[01:21:06] - Aha, o to chodzi. Właśnie nie wiem, czy bym nazwał to snami kinestetycznymi, ponieważ jak opisywałem jeden z tych snów, gdzie obrazy bardzo szybko się zmieniały przed moimi oczami, to Inceusto zaznaczył, że to nie jest sen kinestetyczny. Przynajmniej on tak tego nie nazywał, więc nie wiem, czy możemy to odwołać co do tego snu. Generalnie chodzi o to, że w tym śnie, o którym wspomniał Fallen, z reguły nie posiadamy ciała. Jest tylko obraz. To, co możemy zaobserwować i pojawiają się przed naszymi oczami różne obrazy, które przeskakują między sobą. Z czasem coraz szybciej.
[01:22:09] - Na niepewnym źródle, na bezużytecznej, nie wiem, czy jest taki oficjalny termin: sny epickie. Sny z bardzo długą fabułą, o wielowątkowej akcji. Bardzo realne. Myślę, że można wyróżnić takie sny. Nie wiem, czy jednak to się tak nazywa, czy to ma własną nazwę.
[01:22:38] - Zdarzają się takie sny na przykład kilka dni się śni.
[01:22:44] - Też ta kwestia kompensacji czasu jest kwestią sporną, bo nie można wykluczyć, że to nie są fałsze wspomnienia wdawane do takiego snu.
[01:23:03] - Jeśli mówisz o snach epickich, to myślę, że takie sny są głównie związane z praktyką technik stałych, czyli tak jak już wspomnieliśmy między innymi ADA.
[01:23:14] - Nie powiedziałbym.
[01:23:18] - To znaczy nie do końca wiem, o co ci chodzi jeśli chodzi o te sny epickie.
[01:23:25] - Można na przykład śnić się kilka dni. Pierwszy dzień idziesz spać, budzisz się drugi dzień, trzeci. Są bardzo realne.
[01:23:38] - Ja to od razu podpisałem pod moje niektóre długie sny, które były ewidentnie wynikiem stosowania tej techniki.
[01:23:45] - Nie o to mi chodzi. Nie do końca.
[01:23:51] - Myślę, że jeszcze możemy rozwinąć temat koszmarów sennych, bo to też jest jeden z rodzajów snu, a też jest z nim związanych parę ciekawych faktów. Chyba to będzie ostatni z rodzajów snów, jaki będziemy wymieniać. Generalnie to, jak funkcjonuje koszmar senny, jest większości znane, ponieważ na pewno każdy tego doświadczył chociaż raz w życiu. Generalnie chodzi o to, że całą fabułę snu przesłania nam strach, lęk, napięcie, które rozwija się i dąży do punktu kulminacyjnego i kiedy emocje stają się tak silne, to po prostu wyrzuca nas z niego. Warto też zauważyć to, że im silniejsze są nasze emocje, tym płytszy jest nasz sen. Co oznacza, że mamy w nim większą świadomość.
[01:24:51] - Bardziej odczuwamy ten sen.
[01:24:53] - Tak, dokładnie.
[01:24:56] - Dlatego się mówi powszechnie, że koszmary są bardzo realne. Właśnie występują też emocje.
[01:25:08] - Też chodzi o to, że świadomość jest w miarę wysoka i pamiętamy bardzo dużo szczegółów. Też warto zauważyć to, że im wyższa świadomość, jak już kiedyś wspominaliśmy, tym łatwiej się uświadomić. Więc teoretycznie jest szansa, że w koszmarze dojdziemy do takiego momentu, w którym powiemy sobie otwarcie, że wszystko, co nas otacza, jest snem.
[01:25:34] - Bo zwykle chcemy się wtedy obudzić z tego snu. Ja to osobiście uważam za SMLD. Nie w pełni się jeszcze uświadamiamy, łapiemy skojarzenie i chcemy się jak najszybciej obudzić z tego snu, nie rozumiejąc w pełni faktu z tego wynikających, że na przykład moglibyśmy porozmawiać z tym straszydłem i zamienić ten koszmar w fajny LD.
[01:26:02] - Tak. Też znam z własnego doświadczenia taki moment, kiedy niby wiemy, że śnimy, ale jednak nie wykorzystujemy w pełni tego faktu. Zazwyczaj objawia się u mnie to tak, że w pewnym momencie chcę po prostu jak najszybciej skończyć ten sen. Czasami nawet specjalnie pakuję się w niebezpieczeństwo, byleby tylko się wybudzić.
[01:26:23] - Halo, jestem słyszalny?
[01:26:25] - Tak, jesteś słyszalny.
[01:26:26] - Jesteś słyszalny bardzo dobrze.
[01:26:30] - W koszmarach często sobie po prostu z automatu zadajemy pytanie, czy to aby nie jest sen, bo to jest reakcja na coś złego. Zaczynamy wątpić, czy to się dzieje naprawdę, bo mamy cichą nadzieję, że tak nie jest.
[01:26:49] - Tak, to też jest prawda. Generalnie częste koszmary mogą być dobrą predyspozycją, jeśli chodzi o świadome śnienie, ponieważ ktoś, kto ma częste koszmary, to generalnie w jakiś sposób potrafi operować z otoczeniem sennym. Ma jakieś w tym doświadczenie. Między innymi na podstawie tych snów o świadomej śnie, czyli że dochodzi do momentu, w którym orientujemy się, że śnimy, ale nie w pełni i chcemy zakończyć koszmar.
[01:27:19] - Ja oglądałem program o kobiecie, która miała bardzo częste koszmary, a później udało się, nie pamiętam, czy to było „Nie do wiary”, czy to było-
[01:27:29] - Tak, chodziło o Adama Buṭowa.
[01:27:32] - Tak. I LD pomogło jej tych koszmarów się pozbyć.
[01:27:40] - Tak. Też to oglądałem.
[01:27:43] - Co do snów kinestetycznych, to Gastaut nazwał je kinetycznymi i są to mniej więcej tak, jak wspominaliśmy, sny różniące się od innych tym, że obraz i orientacja zmieniają się z każdą chwilą, lecz migają jak wizje, a obserwator cały czas porusza się z niezłą prędkością.
[01:28:03] - To też w sumie przypomina mi jeszcze o innych snach, które są niejako odwrotnościami wizji, czyli są to sny, gdzie pojawia się jakiś pewien jeden stały motyw, który się ciągle przewija. Na przykład kiedy obserwujemy otoczenie, kiedy chodzimy po sennym mieście, to wokół ciągle widzimy ten sam motyw, na przykład te same kręgi.
[01:28:28] - Gastaut nie nadał temu określenia jako rodzaj snu, ale samo zjawisko to perserwacja senna, czyli powtarzanie sennych lokacji. Mijamy furtkę, jest pole i zaraz ta sama furtka, znowu to pole. Generalnie zdarzają się w buczych snach.
[01:28:53] - Tak.
[01:28:53] - Takie perserwacje. Sen nie jest pewny do końca z czego się to bierze, ale bardzo prawdopodobne przez to, że sen jest na tyle głęboki, żeby stworzyć coś większego, różnorodnego i korzysta z najbardziej dostępnych informacji.
[01:29:31] - Z tego, co pamiętam, to generalnie dało się to jakoś przezwyciężyć.
[01:29:40] - Tak. Po prostu odciąć się od tego, bo jeśli idziemy tą drogą, to kojarzy nam się, że ta droga będzie kontynuacją poprzednich, więc logicznym tokiem myślenia te perserwacje będą po sobie następować. Żeby się od tego odciąć, na przykład wirowanie wokół własnej osi jest jedną z metod na teleportację.
[01:30:15] - Można też polecieć na przykład bardzo szybko, tak żeby się odciąć właśnie od tego powtarzającego się motywu. Można też na przykład przejść przez jakieś drzwi, żeby odświeżyć pole widzenia. Też jest bardzo przydatne.
[01:30:29] - Najlepiej drzwi jakieś, przez które nigdy nie przechodziliśmy, z którym nie kojarzy nam się coś konkretnego.
[01:30:40] - Generalnie jeśli chodzi o rodzaje snu, to wymieniliśmy już chyba wszystkie, jakie chcieliśmy powiedzieć, nie?
[01:30:48] - Tak.
[01:30:52] - Właśnie. To teraz możemy powoli przejść do tego, co konkretnie można robić we śnie i jak to wykonywać.
[01:31:00] - Chwila, minuta i wracam.
[01:31:03] - Być może przydałaby się chwila przerwy w takim razie. Po przerwie może wrócimy do omawiania tego, co można zrobić, do tego, co jeszcze zostało do omówienia. Panowie, co wy na to?
[01:31:17] - Ja myślę, że to jest dobry pomysł.
[01:31:20] - Jestem za.
[01:31:21] - Jestem za.
[01:31:24] - Dobra, to w takim razie zorganizujemy na antenie, zrobimy na antenie 10 minut przerwy i za jakieś 10 minut, może 11 wrócimy do audycji Przypominam, że to jest audycja „Świadomy sen: nasz drugi świat”. Cały czas można oczywiście nadsyłać pytania, sugestie. Troszkę pytań już się zebrało na naszym Radio Gadu-Gadu, ale odpowiedzi na nie poszukamy po krótkiej przerwie. A teraz krótki przerywnik muzyczny, troszkę powiązany z tematem głównym dzisiejszej audycji. Utwór poświęcony w całości snom. Ozy i Koma w utworze „Imagine That”. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu. Wracamy za 10 minut.
[01:35:52] - Things have been tough lately for dreamers. They say dreaming is dead, no one does it anymore. It's not dead, it's just that it's been forgotten. Removed from our language. Nobody teaches it so nobody knows it exists. The dreamer is banished to obscurity. Well I'm trying to change all that and I hope you are too. By dreaming every day. Dreaming with our hands and dreaming with our minds. So whatever you do, don't be bored.
This is absolutely the most exciting time we could have possibly hoped to be alive. Things are just starting.
[01:38:49] - Well, I'm trying to change all that and I hope you are too. By dreaming every day. Dreaming with our hands and dreaming with our minds. Our planet is facing the greatest problems it's ever faced, ever. So whatever you do, don't be bored. This is absolutely the most exciting time we could have possibly hoped to be alive. And things are just starting.
[01:39:24] - Archiwum Radia Paranormalium. Cafe de Flore. Czat Infry. Dziwne informacje. Gdzie leży prawda? Hiperprzestrzeń. Horror jugendamtów. Infra relacje czytelników. Infra fakty. Krwawy podwieczorek.
Leksykon ufologiczny. Lektury Paranormalium. Mroczne tematy. Najlepsze z Infry. Najlepsze z Paranormalium. Nowości wydawnicze. Para radio. Paralaxa. Podcasty Paranormalium. Poltergeist.
Świat duchów. Rozmowy poza ciałem. Seans spirytystyczny. Teoria chaosu. Z ałtaju widać więcej. Z kart historii. Te i wiele innych audycji znajdziesz w naszym archiwum na www.paranormalium.pl. Ponad czterdzieści gigabajtów wciągających paranormalnych mp3 czeka na Ciebie. Słuchaj zawsze i wszędzie, o każdej porze dnia i nocy. Dziel się nagraniami ze swoimi znajomymi i pokaż im prawdę, o której boją się nawet pomyśleć.
Archiwum Radia Paranormalium www.paranormalium.pl. Byłeś świadkiem zagadkowego zjawiska? Jeśli tak, poinformuj nas o tym już dziś. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Nasze kontakty to: numer Gadu-Gadu trzydzieści sześć zero osiem osiemdziesiąt zero dwa. Trzydzieści sześć zero osiem osiemdziesiąt zero dwa. Numer telefonu trzydzieści dwa siedemset czterdzieści sześć zero zero zero osiem. Trzydzieści dwa siedemset czterdzieści sześć zero zero zero osiem. E-mail radio@paranormalium.pl radio@paranormalium.pl oraz Skype radio.paranormalium.pl. Czekamy na Twoją relację.
Na życzenie świadka zapewniamy pełną anonimowość. Bardziej niż nieprawdopodobne. Niemożliwe. Niewiarygodne. Radio Paranormalium. Paranormalny głos w Twoim domu. Pisz artykuły, rozmawiaj z czytelnikami, moderuj komentarze i poczuj się jak redaktor. Załóż bloga na Paranormalium. Więcej dowiesz się w dziale Blogi na www.paranormalium.pl. Rozmawiaj z prezenterami oraz innymi słuchaczami na żywo.
Wejdź na naszego czata na www.paranormalium.pl.
[01:43:00] - I już jesteśmy z powrotem. Radio Paranormalium paranormalny głos w Twoim domu. Powracamy z naszą audycją Świadomy sen — nasz drugi świat i drugą część pozwolimy sobie rozpocząć od odpowiedzi na pytania jednej z naszych słuchaczek. Tutaj Ajka bardzo się wyczekała. Podesłała kilka pytań za pośrednictwem naszego radiowego gadu-gadu i bardzo się wyczekała. Teraz już przebiera nóżkami: „Kiedy wreszcie odpowiedzą na moje pytania? Kiedy wreszcie odpowiedzą na moje pytania? No kiedy wreszcie odpowiedzą?” No więc przyszedł ten piękny moment i odpowiadamy na Twoje pytania Ajko. A pierwsze z pytań brzmi następująco: czy sny wizyjne nie są jakiegoś rodzaju halucynacjami poprzez szyszynkę i tą całą chemię generowaną w mózgu?
[01:43:58] - Wszystkie sny są w pewnym sensie policemocjne.
[01:44:03] - Bo podczas snu są wydzielane takie substancje jak właśnie to przez panią Szyszynkę DMT i hormon snu melatonina. I to one powodują, że śnimy.
[01:44:27] - Sprawa z DMT, z Szyszynką to jest kwestia sporna. Starycy sobie ustalili pewne założenia, co jest sen, koniec. Ale nie wiadomo, czy tak jest do końca. Może być też tak, to jest teoria ekosprasa, że DMT jest substancją powodującą deprywację sensoryczną, a z kolei deprywacja sensoryczna mimowolnie kieruje nas ze snu. Kieruje naszą uwagę w świat wyobrażeń.
[01:45:16] - I drugie pytanie przekazane przez Ajkę. Tu chyba odpowiedź padła w poprzednich odcinkach, ale pozwolę sobie to pytanie przekazać na antenie. Podobno LD pomaga w zwalczaniu koszmarów sennych. Czy to prawda?
[01:45:31] - Tak, prawda. Nie tylko w zwalczaniu koszmarów.
[01:45:35] - Dawid. Dawid. Słabo cię słychać.
[01:45:39] - Lepiej?
[01:45:40] - Tak.
[01:45:41] - Tak, to prawda. I nie tylko w zwalczaniu koszmarów sennych, ale także wszelkich lęków, obaw, a nawet uzależnień. To polega na tym, że możemy się skonfrontować z własnym lękiem. Na przykład boimy się wampirów. We śnie tworzymy sobie wampira i zaczynamy z nim rozmawiać. Jak nas zaatakuje, to łapiemy go i zaczynamy bić czosnkiem. Generalnie to polega na tym, żeby coś nieprzyjemnego zamienić w coś, co nam się dobrze kojarzy. Na przykład pokazać potworowi, dać prezent albo cokolwiek, co nam się dobrze kojarzy. Boimy się wampirów, a lubimy motyle. To każemy wampirowi przebrać się za wróżkę.
[01:46:35] - Jeśli na przykład chodzi o lęk przed pająkami, arachnofobia, to dobrze jest w takim śnie, jeśli nas zaatakują pająki, jeśli mamy świadomość, to pozwolić im się zjeść. Tylko generalnie jeden sen na sen nie wystarczy. To musi być taka sesja. Po prostu taka praca nad podświadomością. Jak ktoś już wspomniał, nie do końca sen jest krainą podświadomości i nie działa to tak natychmiastowo. To jest taka praca po prostu. Nie to samo co hipnoza.
[01:47:30] - Inną też możliwością, jeśli chodzi o pozbycie się koszmarów sennych, jest na przykład uświadomienie się podczas tego koszmaru. W zasadzie w takich warunkach polowych przeciwstawienie się temu lękowi.
[01:47:46] - Poproszenie o prezent tego lęku też może być.
[01:47:50] - Między innymi.
[01:47:54] - Choćby rozmowa. Nieuciekanie.
[01:48:00] - Często jest tak, że te koszmary senne zwykle są o jakiejś określonej tematyki. Zwykle przeplata się jeden motyw, który się ciągle powtarza i nas nawiedza. Właśnie w takim przypadku dobrze jest robić testy rzeczywistości w każdym momencie, kiedy tylko będziemy mieć styczność z tym motywem. To wyrobi w nas nawyk i dzięki temu nawykowi będziemy mogli uświadomić się w trakcie koszmaru. Myślę, że możemy powolutku zacząć przechodzić do tematu, który planowaliśmy sobie omówić w drugiej części naszej audycji. Czyli do kwestii, co możemy robić w świadomych snach. Co tam jeszcze było? Bo już zdążyłem zapomnieć. Przez ten czas tyle wątków dzisiaj omówiliśmy, że już mi się wszystko miesza.
[01:49:04] - W świadomych snach generalnie można robić wszystko.
[01:49:08] - Tak, to jest takie ogólne stwierdzenie, od którego można wyjść.
[01:49:11] - Ale co to znaczy wszystko? Właśnie. Nie w każdym śnie możemy zrobić wszystko, bo nie w każdym śnie mamy pełną kontrolę. A najczęstsze rzeczy, które ludzie wykonują w swoim śnie, to jak już ktoś wspomniał latanie, uprawianie seksu i tworzenie. Ogólnie tworzenie. Tworzymy broń, z której potem korzystamy. Tworzymy pojazd, którym potem jeździmy. Tworzymy osobę.
[01:49:47] - Myślę, że do grona tych czynności można jeszcze zaliczyć zwiedzanie snu. To też jest również istotne.
[01:49:58] - To jest jedna z najprostszych rzeczy i jedna z najlepszych.
[01:50:03] - Tak, bardzo mało się nudzimy.
[01:50:07] - To jest chyba jedna z niewielu rzeczy, którymi mogli się zajmować. Jeśli mamy się zbierać tak, jak wspominane były sny wizyjne, to nie ma możliwości, żeby się sądziły.
[01:50:20] - Ja też gdzieś czytałem, że można zrobić coś takiego, że siadamy, śnię, zamykamy oczy i mówimy do siebie samego: „Chcę przeżyć najlepszą przygodę w moim życiu” i mamy taki sen, taką opowieść. Tworzymy dla nas taką opowieść. Też gdzieś o tym czytałem.
[01:50:55] - Tutaj na naszym radiowym gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02 słuchacz Lesio pyta: czy jeżeli komuś się śni, że jest w UFO czy wewnątrz UFO, to czy jest to sen, czy nie? Tu chyba sporo zależy od naszego nastawienia w ogóle do tematów ufologicznych, bo tu na przykład gospodarze audycji oneironauci-
[01:51:23] - Ten słuchacz powiedział, że jeśli komuś się śni, to odpowiedź to tak, jak najbardziej jest sen. Jeżeli komuś się śni, że jest w UFO.
[01:51:36] - Tak, tylko mi się wydaje, że tutaj też sporo ma do powiedzenia nasz stosunek do tematów ufologicznych, bo wy stoicie na stanowisku, że to są tylko sny, jeżeli dobrze zrozumiałem. Natomiast osoba bardziej interesująca się ufologią może to wziąć za wzięcie.
[01:52:00] - To zależy w co kto wierzy. Jak wspominałem, my się tym nie zajmujemy. Jeśli chodzi o tematy ufologiczne.
[01:52:11] - Dokładnie. My nie chcemy poruszać na audycji tematów takich czysto teoretycznych, zwłaszcza niezwiązanych bezpośrednio ze snem.
[01:52:23] - Nasz ruch zajmuje się głównie snami. Z tego też względu proponujemy takie rozwiązanie.
[01:52:30] - Ruch ufologiczny Bibliotekarium oneironautycznego.
[01:52:40] - Tutaj Lesio zadał drugie pytanie: czy to jest sen, czy tylko nam się powinno wydawać, że właśnie o tym śnimy? Wydaje mi się osobiście, że to jest bardziej pytanie do ufologów skierowane. Powinno być skierowane do ufologów, a nie do osób zajmujących się LD.
[01:53:03] - Jeśli nie masz tego porwania podczas paraliżu sennego, to jesteś w stanie wykonać test rzeczywistości i tak można rozwiązać ten problem. Oczywiście te testy nie zawsze wychodzą, ale na 99% wyjdą. Więc jeśli test wyjdzie negatywnie, to możesz zacząć się bać. To jest tylko badanie.
[01:53:47] - Drodzy słuchacze, oczywiście ta audycja cały czas jest realizowana na żywo. Możecie dzwonić na naszego Skype'a radio.paranormalium.pl. Możecie również włączyć się do dyskusji telefonicznie pod numerem 32 746 00 08. Czekamy także na naszym radiowym gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02, na czacie Radia Paranormalium na www.paranormalium.pl, a także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium i Oneironautów. Jesteśmy też obecni w grupach tematycznych poświęconych LD. Ajka tutaj podesłała kolejne pytanie: czy śniąc i robiąc to, co nam się podoba podczas LD, na przykład telekineza i tak dalej, czy takie rzeczy mogą potem rzutować na świat realny? Zatem czy po ćwiczeniach ze snów możliwe jest doświadczenie tego samego w realu?
[01:54:48] - Jeśli chodzi na przykład o uprawianie sportu, na przykład granie w piłkę, to odruchy nam zostają. Możemy wyćwiczyć jakiś trik na desce w świadomym śnie, potem go bez problemu robić na jawie. Ale jeśli chodzi o telekinezę czy rzucanie fireballami, to nie.
[01:55:08] - Uważam, że nie. Valen coś zaczął mówić, ale przerwał.
[01:55:22] - Powiedziałem, co chciałem.
[01:55:27] - To też zależy, w co kto wierzy.
[01:55:32] - Dokładnie.
[01:55:33] - Ale jeśli chodzi o takie rzeczy jak na przykład sport, to generalnie w jakimś stopniu potrafimy wyćwiczyć jakąś umiejętność, ale bardziej służy to na zasadzie wspomagacza niż faktycznego treningu. Czyli na przykład nasz normalny trening możemy urozmaicić właśnie o takie ćwiczenie świadomie. Generalnie sportowcy używają jakiejś formy wizualizacji podczas wykonywania na przykład różnych ewolucji i właśnie możemy wykorzystać świadomy sen jako formę takiej wizualizacji.
[01:56:10] - O tym też Adam Bytof wspominał w jednym z odcinków „Rozmów poza ciałem”. Wspominał między innymi o możliwości wyćwiczenia mięśni w taki sposób. Może nie w takim dużym stopniu, jak gdybyśmy to robili fizycznie, te ćwiczenia wykonywalibyśmy, ale autohipnoza, świadomy sen też pozwalają na osiągnięcie małych, ale jednak efektów.
[01:56:37] - Tak, dokładnie.
[01:56:41] - Tutaj Daniel Aleksander Kamiński na naszym fanpage'u dodał post: „Podobno w LD orgazmy są kilkakrotnie razy mocniejsze”. No cóż, tak, to prawda, ale myślę, że to dlatego, że w świadomym śnie seks przebiega tak, jak my to chcemy. Możemy mieć kogoś, kto jest w jawie dla nas niedostępny i robić z nim to w taki sposób, jak chcemy.
[01:57:19] - Jest to możliwe, ponieważ w świadomym śnie może przedłużyć się faza plateu.
[01:57:26] - To też właśnie idzie do tego, co napisał Dan. Słyszałem, że jest mocniejszy ten orgazm i w każdej chwili można go przerwać lub wznowić.
[01:57:57] - Generalnie też chodzi o to, że trzeba nauczyć się kontrolować to uczucie, ponieważ na początku bardzo łatwo jest dać się ponieść przyjemności i po prostu nas wyrzucić po pewnym czasie.
[01:58:13] - I w początkowych LD, jeśli uprawiamy w nich seks, to możemy potem łamać prześcieradło.
[01:58:26] - Ale cóż, wszystko jest do wyćwiczenia.
[01:58:30] - Potem w świadomych snach, przynajmniej u mężczyzn. Kobiety nie będą łamać prześcieradła. Ale potem u mężczyzn w świadomych snach następują coraz częstsze orgazmy bez wytrysku.
[01:58:58] - Bartek tutaj troszeczkę wyraźnie zaskoczony. „Co? Co? Co?” Natomiast tutaj Ajka jeszcze chce się upewnić: „Czyli że siła sugestii działa podczas snu? Oddziaływuje to później na świat realny”.
[01:59:26] - Proszę? Możesz powtórzyć pytanie?
[01:59:31] - „Czyli że siła sugestii działa podczas snu? Oddziaływuje to na świat realny później?”
[01:59:37] - Tak. Właśnie na tej podstawie przełamujemy koszmary czy lęki w świadomych snach.
[01:59:47] - A także wychodzimy z nałogów.
[01:59:50] - A autosugestia w śnie jest silniejsza niż na jawie. Dużo bardziej.
[01:59:59] - Działa to po LD, ale w sferze naszej, nie w rzeczywistości, w świecie wymarzonym.
[02:00:28] - Troszeczkę tutaj cicho się zrobiło na Antonie, a my cały czas czekamy na wasze pytania i sugestie. skype: radio.paranormalium.pl. Numer telefonu 32 746 00 08. Numer Gadu-Gadu 36 08 80 02. Czat www.paranormalium.pl. Jesteśmy także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium i Oneironautów, a także w grupach tematycznych poświęconych świadomemu śnieniu.
[02:01:01] - Ja myślę, że możemy jeszcze wspomnieć trochę o kontroli snu tak ogólnie. Generalnie wymieniliśmy sporo rzeczy, które możemy robić, ale możemy jeszcze powiedzieć, jak do nich dojść, jak je wykonywać. Ponieważ to też nie jest takie oczywiste.
[02:01:22] - Możemy posłuchać, czy ta kwestia zainteresuje na pewno.
[02:01:26] - Co prawda kontrolę wyrabia się wraz z doświadczeniem, na które składa się nasz czas, w którym przebywamy w świadomym śnie, jak również sny kontrolne oraz inne rodzaje snu. Ale są pewne sztuczki, które na przykład mogą nam pomóc w wykonywaniu danych czynności. Na przykład taką najprostszą sztuczką jest po prostu kierowanie się logiką. Wspomnieliśmy to już na przykładzie latania, czyli że na początku niekoniecznie może nam wyjść uniesienie się jako takie, lewitacja, ale możemy spróbować wspomóc się czymś, na przykład plecakiem odrzutowym, jak to zostało wspomniane na czacie lub też Zmniejszeniem grawitacji, lataniem na przykład na magicznym dywanie. Jedną z podstawowych takich sztuczek, jeśli chcemy coś stworzyć, to nie tworzenie tego przed oczami, bo mało generalnie wierzymy w to, że takie coś nam wyjdzie. O wiele bliższe naszej logice jest stworzenie, a raczej wiara, najlepiej wiedza. Robienie uczucia wiedzy na przykład, że coś za nami stoi. Po prostu zawsze tam było. My się odwrócimy i będzie było. Nie ma takiej opcji.
Stało tam, więc będzie stać i teraz. Jeśli chodzi o tworzenie dosyć małych przedmiotów, to ja często po prostu wyciągam je z kieszeni. Jest to chyba jedno z takich najprostszych skojarzeń, że na przykład chcę wyciągnąć mój telefon, więc sięgam do kieszeni i po prostu go wyciągam. To samo tyczy się innych przedmiotów. A jeśli chodzi o-
[02:03:46] - Na Radiowym Gadu Gadu, tak?
[02:03:48] - Dobra, mów. Nie, mów, kontynuuj.
[02:03:51] - Lepiej nie.
[02:03:52] - Nie, dokończ. Ja czekam na pytanie.
[02:04:03] - Bo tutaj Ajka rozkręciła się na Gadu Gadu z pytaniami do nas. Nie wiem, czy ktoś będzie wiedział, o co mi chodzi, ale jest tak zwany tunel blisko tu do wizji sennej. Jednak po tym tunelu można wejść w stan snu LD?
[02:04:24] - Zapewne o światło w tunelu. To jest dość charakterystyczny motyw WILD-a. Przechodzenia do snu przez WILD albo też OOBE, OOBE klinicznych i OOBE zwykłych, wywołanych świadomie. Myślę, że to kwestia podświadomych skojarzeń. Nie ma to jakiejś głębszej natury. Że naprawdę tam jakieś światło w tunelu do snu prowadzi.
[02:05:26] - Tutaj cisza nastała przez chwilę na antenie, ale troszkę się tutaj na Facebooku podśmiechujemy z tego, co jeden ze słuchaczy przesłał na Radio Gadu Gadu. Nie będziemy tego chyba cytować na antenie, ale mocny towar.
[02:05:47] - Możesz się podzielić na czacie na Skypie. Pośmiejemy się wszyscy.
[02:05:52] - Nie dam rady tego przekopiować. Niestety Skype'a mam włączonego tylko w tablecie, a to odebrałem na laptopie. Widzę, że już Robert przekopiował. Ktoś z nas tutaj ma naprawdę wielbiciela.
[02:06:16] - Chyba wiadomo kogo będzie.
[02:06:22] - Pan Robert pisał, że ma seksowny głos.
[02:06:26] - Ale ty tu chyba najwięcej mówisz. Wiesz, moja koleżanka stwierdziła, że to Dawid ma seksowny głos.
[02:06:37] - Prowadzący ma głos syntezatorowy.
[02:06:42] - Pewnie ktoś to trolluje.
[02:06:43] - Dzień dobry. Nostrada mi się zepsuła. Co ja mam teraz zrobić?
[02:06:52] - Proponuję odwołać się do snów świadomych. Może znajdziesz tam jakieś rozwiązanie. Wziąć wiadro internetu ze studni. Trochę rozmowa zboczyła z tematu.
[02:07:14] - Dobra.
[02:07:16] - To może wracając do kontroli snu.
[02:07:25] - Nie, prosimy o nieprzesyłanie nam takich wiadomości przez radiowe GG w trakcie audycji. Poza audycją oczywiście można. Dobra, wróćmy do tematu.
[02:07:42] - Okej, to może ja coś powiem, ponieważ nasunęła mi się pewna myśl odnośnie przywoływania osób właśnie i myślę, że to jest bardzo przydatne. Testowałem tą metodę raz i udało mi się przywołać osobę, którą chciałem. A mianowicie chodzi o to, żeby zacząć od tego, aby pomyśleć, że dana osoba znajduje się już w tym miejscu z jakiegoś powodu. Po prostu ustalić jakiś powód, wymyślić, że ona na przykład jest za rogiem tego budynku, a następnie po prostu zawołać ją na przykład po imieniu i nazwisku. Wtedy generalnie ta osoba przyjdzie do nas. Ja to stosowałem raz i nie było żadnych problemów, zwłaszcza że miałem dosyć często problemy z przywoływaniem osób. Cyklicznie próbowałem sobie wyobrazić, że ona znajduje się za rogiem. Od razu tam poszedłem i jej nie było.
[02:08:37] - Dobrą metodą na przywoływanie osób w LD jest pójście w miejsce, gdzie widziano daną osobę.
[02:08:49] - Przepraszam, strasznie tutaj ktoś wali w klawiaturę.
[02:08:54] - Robert znowu. Poza tym słabo cię słychać, Dawid.
[02:09:02] - „Czy są rzeczy, których nie da się robić w LD?” – znowu Daniel napisał pytanie. Nie da się pisać, bo w śnie część mózgu odpowiedzialna za to jest wyłączona. Czegoś jeszcze nie da się robić.
[02:09:24] - Wiesz co, nie wiem, czy to jest-
[02:09:26] - Pisanie jest najbardziej abstrakcyjne, bo uznawane za mega trudne albo niemożliwe. Na przykład stworzenie nowego koloru.
[02:09:39] - Stworzenie twarzy.
[02:09:41] - Nie wiadomo, czy jest to możliwe.
[02:09:45] - Jeszcze odnośnie pisania, to nie jestem przekonany, czy to nie jest niemożliwe.
[02:09:50] - Myślę, że jest możliwe.
[02:09:53] - Jest to możliwe na tej zasadzie, że kiedyś próbowałem coś pisać na klawiaturze i wyświetlało mi się to przed oczami. I to faktycznie działało. Czułem klawisze pod palcami.
[02:10:05] - Mówię, że za pomocą długopisu, ołówka, mazaka, whatever. Jak widzimy pisane przez siebie litery, to się nie pojawiają litery, tylko po prostu nie jesteśmy w stanie. Robimy kreski, kółka, kwadraciki.
[02:10:22] - Myślę, że w odpowiednio głębokim śnie to będzie możliwe.
[02:10:28] - Ja parę razy próbowałem. Mnie nie wyszło.
[02:10:32] - Trzeba by się nad tym jeszcze zastanowić.
[02:10:34] - Nie działałoby na nas żadne placebo.
[02:10:38] - To mi szkolna psycholog powiedziała, że w śnie jest to niemożliwe. Sprawdziłem i rzeczywiście mi nie wychodziło.
[02:10:47] - Może jakiś autorytet i placebo zadziałało. Generalnie tak jest często, ponieważ w tych dosyć starych i prostych poradnikach odnośnie świadomego snu często są powtarzane jakieś mity. Na przykład, że tego i tego nie da się robić we śnie. Ludzie w to wierzą i faktycznie nie mogą wykonać tych rzeczy we śnie. Generalnie nie jest tak, że na przykład czytanie jest niemożliwe. To też się często powtarza. Czytanie jest możliwe.
[02:11:26] - Tak, jest możliwe. Nawet są techniki, dzięki którym analizujemy wzrokowo książkę i czytamy potem w LD szybciej. Ale to też jest zjawisko krótkotrwałe i tylko w głębokim śnie. Jeśli się skupimy na tekście, to jest jak najbardziej możliwe.
[02:11:50] - Taki inny abstrakcyjny baner wzięty z forum Psycho: zobaczenie świata zrobionego z pianek laptopów. Nie wiadomo, czy to jest możliwe.
[02:12:12] - Myślę też, że wiele rzeczy powiązane są z głębokością snu. Generalnie w śnie płytkim otoczenie jest dosyć niestabilne, przez co na przykład niektóre czynności mogą nam nie wychodzić, ale generalnie w odpowiednio głębokim śnie otoczenie jest bardziej stabilne, przez co możemy wykonywać więcej rzeczy. Na przykład często też powtarza się mit, że bieganie we śnie jest niemożliwe. Ale to też nie jest prawda.
[02:12:43] - Absolutnie nie.
[02:12:45] - Ja na przykład ostatnio się zająłem tym zagadnieniem i udało mi się biegać we śnie normalnie, tak jak na jawie.
[02:12:51] - Bieganie we śnie, powiem potocznie, że jest smulone. Albo biegniesz za szybko, albo biegniesz, nie wiem, jak to wytłumaczyć, jak na kreskówkach ze „Scooby-Doo”, że nogi ruszają się bardzo szybko, a ty się przemieszczasz nie w takiej szybkości, jak powinieneś.
[02:13:15] - Właśnie nie jestem do końca tego taki pewien, ponieważ w ostatnim świadomym śnie zająłem się biegiem. Postanowiłem spróbować biec i o dziwo udało mi się to bez żadnych problemów, bez żadnych oporów.
[02:13:29] - Myślę, że bieganie w śnie świadomym jest trudniejsze od latania nawet, ale wykonywalne. Chodzi mi o takie szybkie bieganie.
[02:13:39] - Ja starałem się jak najlepiej odwzorować bieg i generalnie czułem wszystkie mięśnie. Czułem, jak moje nogi się normalnie poruszają. Problem był w tym, że nie czułem prędkości, ale to może generalnie było spowodowane tym, że nie czułem wiatru we włosach.
[02:13:57] - Nie wiem. To może być kolejny eksperyment naszego ruchu.
[02:14:02] - Uwalam.
[02:14:04] - Ja miałem kiedyś coś takiego, że w świadomym śnie troszeczkę jakiś czas biegałem i po jakimś czasie od rozpoczęcia tego biegania zacząłem latać.
[02:14:18] - Tak zupełnie spontanicznie?
[02:14:22] - To jest możliwe.
[02:14:23] - Tak, zupełnie spontanicznie. Biegnę, biegnę, biegnę. Nagle zaczynam podskakiwać coraz wyżej, coraz wyżej, coraz wyżej. Coraz rzadziej te kroki stawiam. I w pewnym momencie się to przerodziło w lot.
[02:14:38] - Ja tak miałem z jazdą na motorze. Potem stworzyłem w śnie latający motor, bo to mnie zainspirowało. Myślę, że po osiągnięciu dużej szybkości mózg się unosi do góry, żeby się nie przeciążyć, bo jak jesteśmy na dole i mamy dużą prędkość, to mózg nie nadąża za naszą percepcją. Myślę, że to jest odruch obronny.
[02:15:07] - Ostatnio dyskutowałem na ten temat z Nikastusem i potwierdzi moje przemyślenia, że to nie jest tak, że mózg się przeciąża. Nic z tych rzeczy. Po prostu takie same zasady jak w rzeczywistości. Jeśli na przykład szybkość kojarzy nam się ze zmniejszeniem pola widzenia, tak też jest. Nie potrafimy sobie za bardzo wyobrazić mega dużej prędkości bez spełnienia równości
[02:15:44] - Odnośnie tego jeszcze biegania, to w jednym ze snów miałem podobnie. To znaczy też moje kroki stawały się coraz dłuższe, a same skoki coraz wyższe. Więc jesteś na rzeczy.
[02:16:15] - Generalnie z tymi skokami to jest tak, że skoczymy. Mamy w pamięci, że przed chwilą skoczyliśmy, uzyskaliśmy taką wysokość. Bazujemy na tym i możemy skoczyć wyżej. I tak coraz wyżej. A co do latania to ta sama zasada jest, tylko że z prędkością. Prędkość generalnie rozwija się stopniowo. Rzadko się zdarza, że od razu pokonujemy super wielką wysokość. Zwykle na początku jest to mierna prędkość, później coraz szybciej, coraz szybciej. Aż do na przykład prędkości światła. To jest spokojnie możliwe w świadomym śnie.
[02:17:09] - Taka prędkość jest o tyle dobra, jeśli czujesz swoje ciało. Czujesz faktycznie tą prędkość.
[02:17:17] - Taką pierwszą bazową prędkością jest najwyższa prędkość uzyskana na jawie.
[02:17:23] - No tak.
[02:17:23] - Później już w świadomym śnie rozwijamy tę prędkość.
[02:17:29] - Bo ja dla przykładu mogłem bardzo szybko latać, ale z kolei nie czułem swojego ciała. To było w jednym z tych płytkich snów , kiedy całe otoczenie przypominało bardziej jakąś lokację w grze komputerowej, która zresztą była ograniczona czarnymi ścianami. Gdy wyleciałem za nie, to nie było niczego.
[02:17:54] - Tutaj z kolei skojarzenia z gier. To wszystko sobie tak urajamy. To nie jest tak, że sobie odblokuję jakoś sam z siebie.
[02:18:15] - Właśnie te skojarzenia związane z grami też mogą urojć sporo problemów.
[02:18:21] - Na przykład szybkie latanie i doładowywanie tekstur po prowadzeniu. Można myśleć, że mózg się przeciąża, ale po prostu mamy takie skojarzenia, że myślimy, że nam mózg nie nadąży i widzimy efekty naszego myślenia i potwierdzamy sobie w głowie, że jednak jest.
[02:18:46] - To wypadanie poza planszę gry.
[02:18:51] - Mniej więcej. Możemy nawet się wtedy cofnąć, przetnąć ścianę. Też miałem takie przypadki. Że sobie takie granice ustaliłem i nie można było ich przebić.
[02:19:14] - Właśnie jeśli chodzi o sny, to należy-
[02:19:17] - Pytanie od Ajki.
[02:19:17] - Aha, okej. Kontynuuj.
[02:19:22] - Troszeczkę jest tego typu trudność, że u mnie występuje sekundowe opóźnienie w stosunku do tego, co wy mówicie, a co ja słyszę. Także troszkę taki techniczny feler, ale przynajmniej-
[02:19:35] - Właśnie zauważyłem
[02:19:36] - ... na antenie nie ma problemów z dźwiękiem. Tutaj Ajka zadała kolejne pytanie na naszym Radiowym Gadu Gadu pod numerem 36 08 80 02 odnośnie percepcji. Czy na początku zawsze musi być tak, że percepcja jest jakby odwrócona? W sensie, że chcesz iść do przodu, spadasz lub idziesz w tył. Dlaczego tak się dzieje?
[02:20:02] - Myślę, że to są rzadkie przypadki, że możemy iść do przodu, a idziemy w tył. Nawet czytam takie na forum. Myślę, że to bardzo rzadkie przypadki.
[02:20:27] - Ja uważam, że jeśli chodzi o sny, to najlepiej jest podejść do świata sennego z jak największą obojętnością, ponieważ z reguły mamy sporo skojarzeń, uprzedzeń, że to można, tego nie można. Więc żeby wyznaczyć faktyczne granice, wypadałoby na chwilę pozbyć się wszystkich uprzedzeń i skojarzeń.
[02:20:50] - Obojętnością i dystansem.
[02:20:53] - Tak. Wyjść poza ten schemat.
[02:21:06] - Bartku, zacząłeś o czymś mówić, zanim zdążyłem zadać pytanie od Ajki. Czy możesz kontynuować?
[02:21:15] - Właśnie o tej obojętności chciałem powiedzieć. Właściwie już powiedziałem. Generalnie chodzi o ten dystans.
[02:21:26] - Przyszło w międzyczasie kolejne pytanie od Lesia: w jakich warunkach pojawiają się sny prorocze dotyczące śniącego o tym?
[02:21:41] - To jest bardzo trudne pytanie, bo sny prorocze nie istnieją, ale nie są czymś, co można udowodnić naukowo czy wywołać. Mamy specjalistę od tego, ale akurat nie jest na antenie. Na odpowiedź z naszej strony musiałbyś czekać do następnego tygodnia.
[02:22:06] - Jeśliby istniały, to na pewno wiara. Wiara w trzy ipchy. Jeśli ktoś myśli, że ma rozwiniętą czakrę trzeciego oka i ma wyższe szanse na poznanie przyszłości, to tak może być.
[02:22:50] - Myślę, że możemy jeszcze wspomnieć o tym, jak się dłużej utrzymywać we śnie, ponieważ dosyć często mówi się o takich przypadkach, że czujemy, jak nas wyrzuca ze snu i po czym najczęściej się budzimy.
[02:23:06] - Dwa kolejne pytania od Daniela. Pierwsze.
[02:23:11] - Dawidzie, troszeczkę bliżej mikrofonu, jakbyś mógł mówić.
[02:23:15] - Tak. Kolejne dwa pytania od Daniela Kamińskiego. Pierwsze: ktoś wcześniej wspomniał o artykule o powiązaniu snów i kosmitów. Na jakiej stronie go znaleźć? Otóż znajdziecie go na oneirosociety.tk. Myślę, że jak wpiszecie w Google „oneiro society”, to wam wyjdzie. Drugie pytanie: czy wierzymy w NLD?
[02:23:49] - Ten temat poruszyliśmy już ostatnio. Właściwie poruszył Zbyszek, kiedy był z Conchitą i rozpętała się dosyć długa dyskusja na ten temat. Ja wtedy wspominałem, że generalnie nie zajmowaliśmy się tym i jeszcze nie sprawdzaliśmy tego zjawiska.
[02:24:16] - Ale kiedyś zrobimy eksperyment może.
[02:24:19] - Ja osobiście stawiałem Chociaż jak rozmawialiśmy z panem Brzozą. Tak? Brzozą?
[02:24:35] - Z panem Zbyszkiem Murgałą.
[02:24:40] - Z panem Zbyszkiem, przepraszam i pozdrawiam obu. Z rozmów poza ciałem wspominał o tym, że się spotykają ze swoimi znajomymi w jakimś śnie. Ja uważam, że to bujda na resorach, ale cóż, zdania są podzielone. Jesteście?
[02:25:12] - Tak, jesteśmy wszyscy.
[02:25:14] - Tak, aktywni.
[02:25:15] - Cały czas jesteśmy na antenie.
[02:25:19] - Słychać.
[02:25:24] - Suter Kaine skomentował na czacie Radia Paranormalium artykuł o obcych i o LD. Co on tutaj napisał? Napisał tak: „Ten artykuł to typowe pierdzenie naukowe o porwaniach. Nic wartego uwagi. Nie polecam, chyba że jest ktoś racjonalistą z krwi i kości”. Chyba Suter Kaine reprezentuje bardziej proufologiczne nastawienie.
[02:25:52] - Bo my jesteśmy racjonalistami. Pogląd oddalający od ufologii, bo to jest racjonalizm. Nie wiem, jak myślimy o tym pytaniu.
[02:26:07] - To jest jedna z teorii, więc nie możemy powiedzieć, że to jest typowe pieprzenie. To jest też oparte na zjawisku, które wiele osób uważa za parapsychiczne, co jest naszym zdaniem nieprawdą.
[02:26:23] - Racjonalizm to jest taka chwała dla rozumu oddalająca się od wiary, tylko logiczne myślenie.
[02:26:38] - My się opieramy na fakt racjonalnym, doświadczeniu, które jest naszym zdaniem dosyć-
[02:26:44] - Logice
[02:26:47] - Jeśli chodzi o świadomy sen, to jest on poniekąd po części w szponach paranauki. Ale jednym z zadań naszego ruchu jest demistyfikacja tego zjawiska. Chcemy je przedstawić jako fakt naukowy.
[02:27:03] - Ja dopowiem, że jeśli mamy jakąś teorię w głowie, to świadomy sen nam ją udowodni. Będziemy w to bardziej wierzyć, bo jeśli to przeżyliśmy, to już na pewno jest prawda. Wcześniej przypuszczaliśmy, ale mamy ten sen, to wszystko się zgadza, to tak musi być. Ale te osoby nie wiedzą, że właśnie tak działa sen: obrazuje nasze pragnienia, nasze obawy. Trzeba mieć to na uwadze, zagłębiając się w ten temat. Trzeba nabrać dystansu do tego wszystkiego.
[02:27:50] - Właśnie warto wspomnieć, że sen jest bardzo delikatną materią, ekstremalnie podatną na placebo. Z tego też względu wypadałoby trochę nabrać tego dystansu.
[02:28:08] - Suter Cain odpisał na czacie Radia Paranormalium: „Owszem, są przypadki, w których powinno się to racjonalnie pojmować, ale są przypadki również, których nie sposób wrzucić do racjonalnego myślenia”. Mnie osobiście wydaje się, że tych drugich przypadków jest zdecydowanie mniej niż tych pierwszych.
[02:28:28] - To już nie zależy od nas, to już nie jest nasza działka. Generalnie to są kwestie, których już nie rozpatrujemy.
[02:28:54] - Ktoś tu się próbował do nas dodzwonić przed chwileczką. Panowie, słyszymy się? Coś nam niestety przerwało. Halo, halo.
[02:29:40] - Wszyscy są?
[02:29:43] - Jestem.
[02:29:45] - Niestety tabletowa wersja Skype'a jest troszeczkę skaleczona. Spróbujemy dołączyć użytkownika, który do nas dzwonił przed chwilą.
[02:30:02] - Dobra, ja się żegnam. Miłej nocy i świadomych snów.
[02:30:06] - Świadomych.
[02:30:08] - Do zaku.
[02:30:13] - Ja jeszcze wspomniałem tutaj o temacie wywalania ze snu. Myślę, że można by go też rozwinąć.
[02:30:22] - Można się starać.
[02:30:24] - Bo na ten temat też krąży parę mitów w internecie. Generalnie uczucie wywalania jest bardzo powszechne na początku, gdyż zazwyczaj jak zaczynamy naszą oneironautyczną przygodę, to zazwyczaj uświadamiamy się w końcówce fazy REM i wtedy nie pozostaje nam dużo czasu do końca snu. Stąd typowe są właśnie takie objawy wywalania snu. Natomiast w późniejszych naszych świadomych snach uświadamiamy się już wcześniej, ale mimo tego towarzyszą nam nadal objawy związane z wywalaniem ze snu. Więc poniekąd to uczucie wywalania jest swego rodzaju przyzwyczajeniem.
[02:31:17] - Wystarczy zauważyć, że na przykład w przedsnie czujemy, że nas wywala i przenosimy się do fałszywego przebudzenia. Już możemy potem wywnioskować, że to nie kończył się sen, tylko po prostu nasze obawy nas wybudziły.
[02:31:42] - Generalnie w internecie jest podanych sporo różnych metod, jak utrzymać się dłużej w śnie. Między innymi jest to pocieranie rąk, kręcenie się w kółko lub krzyczenie „ostrość razy tysiąc”. Ale generalnie te wszystkie sposoby nie są potrzebne. Zresztą możemy to zauważyć w samym śnie w momencie wywalania. Często jest tak, że w pewnym momencie zaczynamy czuć nasze prawdziwe ciało na łóżku, ale musimy zauważyć, że to nie jest jednak nasze prawdziwe ciało, tylko jest to po prostu wytwór naszego umysłu.
[02:32:18] - Te obawy, że zaraz się wybudzimy i tu już kojarzy nam się, że zaraz będziemy czuć ciało na łóżku i już zbliża się sen do wywalenia, to tylko iluzja stworzona z naszej głowy.
[02:32:39] - Halo? Ja tu już w międzyczasie dołączyłem dzwoniącego do nas przed chwilą użytkownika. Niestety, tak jak mówiłem, tabletowa wersja Skype'a jest strasznie skaleczona. Dość
[02:32:52] - Niewygodna w używaniu. Dodzwonił się do nas Jackson. Witaj Jacksonie na antenie Radia Paranormalium.
[02:33:00] - Dobry wieczór, witam wszystkich. Mam nadzieję, że mój odbiór jest w porządku i że nie będziecie mieli problemu z androidową wersją Skype'a.
[02:33:12] - Tak, wszystko jest w porządku.
[02:33:14] - Okej. Chciałbym się podzielić swoimi uwagami à propos świadomego snu. Po pierwsze, miałem w wieku sześciu, pięciu lat wiele snów proroczych. Na przykład takich, że mój znajomy kolega wpadł do sadzawki i to się w 100% spełniło równo po pięciu dniach od tego snu. Drugi sen miałem taki, że byłem wydalany ze swojego miejsca zamieszkania przez właściciela, który kupił ten budynek i zaczął remont. I miałem sen proroczy à propos tego, że zaorał mój ulubiony ogródek i mój ulubiony groszek, który uwielbiałem sobie skubać z tego ogródka. Także też bardzo ciekawa sprawa. Sen się oczywiście spełnił po pięciu dniach, tak jak ten. À propos świadomych snów, miałem kiedyś sytuację w życiu taką, że spieszyłem się do szkoły średniej koło godziny 7:00 rano. Poczułem coś takiego w sobie, jak gdyby moje ciało wyszło z siebie.
Widziałem siebie, jakbym był lustrem. W tym lustrze widziałem swoją mamę, paradoksalnie, która szykowała się do pójścia do pracy. Widziałem, jak się szykuje do pracy, maluje się, poprawia włosy i tak dalej. Potem jak gdyby uniosło mnie bardziej w górę. Widziałem całą strukturę betonu tego wszystkiego, co jest na zewnątrz. Później uniosło mnie ponad dach, rzucało mnie po osiedlu. Widziałem, jak ludzie wstają do pracy, chodzą, robią zakupy, uruchamiają samochody i tak dalej. To było bardzo ciekawe w moim życiu. Dużo snów miałem tego typu, jak wy opowiadacie w swoich programach, bo słucham was od samego początku, świadomych. Czyli w pewnym momencie włączał się taki program w mózgu, który mówił: „Słuchaj, jesteś w tej chwili w świadomym śnie.
Możesz robić, co ci się żywnie podoba”. I w tym momencie naprawdę doświadczałem niesamowitych rzeczy. Na przykład słyszałem muzykę, która wyszła dopiero pół roku później gdzieś na płytach. To było naprawdę zupełnie niesamowite, jak gdyby mogłem robić rzeczy, na które normalnie nie mogłem sobie pozwolić w zwyczajnym życiu. Jak gdyby mój światopogląd, mój styl bycia i to wszystko nie pozwalało na to. Na przykład pływałem w tych snach, gdzie normalnie w życiu nie umiem pływać. I sny o lataniu. Snów o lataniu było wiele. Ja przemierzałem okolicę i tak dalej. Mogłem kontrolować całe swoje latanie w tych snach, mogłem kontrolować prędkość.
I również pojawiły się nie tylko u mnie, ale też u znajomych, jeżeli się tymi doświadczeniami dzieliłem, takie rzeczy jak sny o przesuwaniu się. Byłem koło dwóch, trzech centymetrów ponad ziemią i przesuwałem się i również mogłem kontrolować prędkość, jak i kierunek, w którym zdążam. Oczywiście wszystko, co widziałem w tych snach, zarówno w snach o lataniu, jak i przesuwaniu się, jak i w tych zupełnie świadomych, zgadzało się z aktualnymi rzeczami, które się działy w tym czasie w tych miejscach, w których bywałem. Także chciałbym się odnieść do tego aspektu, bo wielu osobom się przydarzają te sny. W swoim środowisku wiele na ten temat rozmawiałem i naprawdę przydarzają się takim osobom, które nie mają w ogóle zielonego pojęcia o LD, o tym, że można taki sen wywołać. Ja ostatnio taki sen wywołałem po waszej audycji bodajże, gdzie Ivellios powiedział: „Życzę wszystkim świadomych snów” i naprawdę bardzo mnie to podbudowało. Najadłem się słonych rzeczy przed zaśnięciem i nic nie popiłem. I naprawdę w pewnym momencie włączył się program: „Słuchaj, jesteś w świadomym śnie. Teraz możesz robić, co chcesz”. I naprawdę to działa.
Chciałbym wszystkich słuchaczy, którzy jeszcze nie spróbowali tego na własnej skórze, żeby jak najbardziej odnieśli się do tych rad wywoływania świadomego snu, bo to naprawdę działa.
[02:38:43] - Dziękujemy za tak obfitą relację.
[02:38:49] - Ja również dziękuję. Pozdrawiam wszystkich prowadzących, jak również Ivelliosa, który czuwa nad całym radio. Do usłyszenia.
[02:38:59] - Do usłyszenia. Dziękujemy za słowa uznania. To potwierdza, że audycja spełnia też swoją misję. To, o czym wspomniał Jackson, można określić jako zasadę pierwszej nocy, o czym już wspominaliśmy w pierwszej audycji.
[02:39:35] - Już mu się chyba wcześniej przydarzyło.
[02:39:46] - W sumie tak.
[02:39:47] - Po prostu chciał jeszcze raz doświadczyć świadomego snu.
[02:39:54] - Jak uczyłem kiedyś pewną znajomą z internetu uśnić świadomie, to również ta zasada pierwszej nocy zadziałała i kiedy dowiedziała się o tym śnie, to następnej nocy już miała swój pierwszy świadomy sen. To nakręcenie się na temat świadomego snu odgrywa ważną rolę.
[02:40:22] - Tylko żeby to nakręcenie potem z czasem nie wygasło. Tylko żeby najlepiej było coraz większe i większe. Pozytywne efekty potrafią zachęcić do dalszej pracy w tym temacie.
[02:40:40] - Tak, zdecydowanie.
[02:40:42] - Pierwsza audycja, chcę jej następny.
[02:40:50] - Tutaj Eweloania na czacie. Ona poszła już chyba spać. A może postanowiła spędzić resztę wieczoru z Radiem Paranormalium ze słuchawkami na uszach? Nie wiem. Eweloania napisała na czacie jakiś czas temu: „Chciałabym się spytać, co oneironauci robili ostatnio w swoich snach. Może natchną mnie do czegoś, byleby nie były pokroju tego. I tu na końcu dwa uśmieszki robią trzeciego”. Co takiego ciekawego wam się ostatnio przyśniło? Świadomego.
[02:41:38] - Korzystając z chwili ciszy, zajrzę na mój dziennik, może coś znajdę ciekawego.
[02:41:52] - Ja pamiętam, że wiele lat temu miałem taką całą serię snów. Nie wiem, czy to były sny w pełni świadome, czy tylko sny nieświadome, w których kontrolowałem w jakiś sposób zawartość, to, co się w tych snach działo. Ale w tych snach to była cała seria takich snów zahaczających o tematy wojenne, żeby nie powiedzieć toczyła się w nich wojna pełną parą. Natomiast końcówki tych snów zawsze były tak głupie, że nie powstydziłby się tego kabaret Monty Pythona. Bo na przykład jest coś takiego sen dziejący się blisko mojego domu, żeby nie powiedzieć w ogródku koło mojego domu. Wojna, chyba Amerykanie kontra Chiny kontra Rosja. Całą okolicę moją opanowali Chińczycy. I okazało się, że nasze siły, te siły, w których ja walczyłem, zaczęły przegrywać. Właściwie przegrały już całą wojnę. Tak się wydawało przynajmniej.
I Chińczycy zaczynają robić masowe egzekucje. Oczywiście pierwszy do odstrzału poszedłem ja. Dwóch Chińczyków wprowadza mnie do garażu. Tak, że garaż jest połączony od razu z piwnicą i z pralnią i ze wszystkim, co się znajduje w dolnych częściach budynków. Dwóch Chińczyków wprowadza mnie przez garaż do piwnicy. Ten ich dowódca pyta, czy ja mam jakieś ostatnie życzenie. Stwierdziłem, że chcę się jeszcze przed śmiercią pożegnać. Dowódca się zgodził. Wprowadzili mnie do pralni. Tam mnie zostawili.
Odmówiłem tam te trzy zdrowaśki, ojcze nasz i tak dalej. Wychodzę z pralni, patrzę. Nikogo nie ma. Chińczycy byli przed chwilą. Teraz nikogo nie ma w piwnicy. Przechodzę do garażu. Tam znowu też nikogo nie ma. Puściutko. Spokojniutko. Wychodzę z garażu na podwórko, a tu nagle zaczynają grać fanfary.
Hymn USA, pełno baloników, kolorowo, wszyscy w radosnych nastrojach, a ja się dowiaduję, że właśnie zostałem obywatelem Stanów Zjednoczonych.
[02:44:28] - Właśnie takie sny są najciekawsze, które opierają się na jednej konkretnej fabule i ciągną się przez dłuższy czas. Ja osobiście jestem fanem takich snów.
[02:44:48] - Robercie?
[02:44:51] - Ja jestem.
[02:44:53] - Jesteś? Masz jakiś ciekawy sen do opowiedzenia? Inspirujący?
[02:45:03] - Ja raczej nie.
[02:45:07] - Ej.
[02:45:11] - Żywe w pamięci.
[02:45:17] - Ja teoretycznie nie mam co opowiadać, ponieważ ta ciekawsza część moich snów jest bardzo drastyczna, więc nie chciałbym tutaj przywoływać pewnych scen na antenie, które mogą obrzydzać.
[02:45:33] - Ja jestem szczególnie fanem snów uważnych, bo taki największy sen uważny to był sen, w którym nie wyszło mi kilka rodzajów her. Był ciekawy z tego względu, bo po obudzeniu to była burza w mózgu, nabiera się dystansu do całej rzeczywistości, że sen potrafi być taki realny. Mimo że jesteśmy w innym miejscu, ale mamy sfałszowaną pamięć, zawsze żyliśmy i jesteśmy święcie przekonani, że to jest rzeczywistość. Po obudzeniu jest mindfuck. Możemy równie dobrze pomyśleć, że jeśli część oneironautów, gdy zastanawia się, czy śni, to myśli na przykład nad aktualnym miejscem i myśli sobie, że ono jest normalne. Zawsze to jest mój pokój. Zawsze chodziłem do tej szkoły, to jest moja klasa. Ale zapominają, że sen potrafi fałszować naszą pamięć i całe życie do tej klasy mogliśmy chodzić. Nie można na tej podstawie stwierdzić. Jedynym rozwiązaniem, sprawdzeniem, czy to jest sen, jest sprawdzić rzeczywistość.
Ale bardzo dobrze się przekonałem, że też on potrafi zawodzić. Tak naprawdę to nie jest takie powiedzonko, że nie można być pewnym, że się nie śni, bo to ma dużo prawdy w sobie. Była taka legenda o mnichu z Tybetu, który nie mógł rozróżnić jawy ze snem. Myślę, że po prostu miał same sny uważne. Były one tak realne. Nie wiem, czy znali tam test rzeczywistości. Myślę, że jakiś mieli, ale to mu nie pomagało.
[02:47:59] - Ale też nie chcemy nikogo straszyć oczywiście i odciągać od praktyki snów świadomych.
[02:48:06] - Chodzi zachęcać.
[02:48:07] - Takie bardzo słabe żarty.
[02:48:17] - Ja tylko przypomnę, korzystając z chwili ciszy na antenie, że cały czas audycja jest realizowana na żywo. To jest audycja „Świadomy sen: nasz drugi świat”. Możecie do nas dzwonić pod numerem telefonu 32 746 00 08. Możecie również dzwonić na Skype'a radio.paranormalium.pl. Jesteśmy też dostępni na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Na czacie Radia Paranormalium pod adresem www.paranormalium.pl, a także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz oneironautów, a także na grupach tematycznych poświęconych świadomemu śnieniu.
[02:49:06] - Z serialu. O mnichu była legenda. Jak wiadomo, legendy mogą być prawdziwe albo nie. Czy niekoniecznie były prawdziwe.
[02:49:26] - Ja generalnie też jestem fanem tych bardzo długich snów, które opierają się na jednej konkretnej fabule i trwają na przykład około pół godziny. Miałem parę takich ciekawych snów, ale myślę, że nie będę ich opowiadał, ponieważ są po prostu za długie i nie starczy czasu, aby cały streścić.
[02:49:54] - Przeglądam sobie właśnie jedno z for o tematyce paranormalnej. Na forum dość prężnie działa dział poświęcony parapsychologii. W dziale oczywiście jest temat poświęcony LD. Wszystko na temat, wasze doświadczenia i tak dalej. I tutaj taki ciekawy post znalazłem od jednego użytkownika, który skarży się, że LD doznaje praktycznie tylko wtedy, gdy śni, że jest we własnym pokoju. Z czym to może być związane? Czym to może być spowodowane?
[02:50:40] - Myślę, że może być to fałszywe przebudzenie. Tylko nie pamięta momentu wybudzania. Jak już wspomniałem, fałszywe przebudzenia są przykładem snów uważnych. W takich łatwiej się uświadomić. Duża część pierwszych LD była podczas fałszywego przebudzenia. Czytałem taką historię Że dziewczyna szła do łazienki i chciała włączyć światło. Próbuje, światło nie działa. Zaczyna nawet pokrzyczeć, żeby się włączyło. W końcu się włączyło. Pomyślała, że jeśli światło nie działa na przełącznik, tylko na jej wolę, to musi być sen.
Żeby potem wywnioskować, że śnimy, potrzebna jest już świadomość, a właśnie w fazie przebudzenia mamy w nich już część świadomości, dlatego łatwiej uświadomimy.
[02:51:52] - Miałem kiedyś podobny problem, jeśli chodzi o uświadamianie się tylko w swoim pokoju. To było głównie na początku mojej praktyki. Generalnie polegało to na tym, że tak jak już wspomniałem, zwykle uświadamiałem się w swoim pokoju, ale reszta snów, które nie odbywały się w moim pokoju, były strasznie abstrakcyjne. Albo toczyły się jakieś dziwne wydarzenia, albo po prostu nie czułem swojego ciała i byłem tylko zwykłym obserwatorem.
[02:52:26] - Też taką mam teorię, że jeśli śnimy o swoim pokoju, to nasza orientacja jest dość wysoka. Mamy dużo pamięci zjawy i prawdopodobnie nie minęło dużo czasu fazy NREM od położenia się spać. Dlatego myślę, że ten sen, który pan czytał, takie sny mogą być na przykład drzemka. Szczęście sprzyjało. Wybudził się w takiej fazie i szybko wszedł w fazę REM. Sen był dobrze zorientowany. Takie dobrze zorientowane sny, po prostu śnimy w nich odzworowanie poprzedniego dnia. Wszystko się zgadza, nie jest prawie nic zmienione. Też łatwiej się uświadomić z takich snów.
[02:53:47] - Jak przeglądam to forum, o którym wspominałem przed chwilą i tutaj znalazłem technikę, właściwie przypadek podobny do mojego, tyle że skończony dużo gorzej. Technika Urinate Induced Lucid Dream. Technika trochę ryzykowna ze względu na pęcherz moczowy, ale jest. Polega na wypiciu dużej ilości wody przed snem i pamiętaniu o zrobieniu testu rzeczywistości za każdym razem, gdy jesteśmy w ubikacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie o tym będziemy śnić i co najważniejsze przeprowadzimy test rzeczywistości. U mnie tak było, że mi się zachciało siku i poszedłem do ubikacji i zacząłem sikać. Nagle gdzie mi to siku leci. W moim przypadku miałem tak parę razy. U mnie skończyło się na szczęście bez kontrolowania, gdzie to siku leci.
[02:54:57] - To jest dosyć ryzykowna technika.
[02:55:00] - Właśnie chciałem o tym powiedzieć. Dokładnie o tym samym. My jednak zalecamy bardziej sprawdzone techniki, które niekoniecznie prowadzą do takich stanów. Bo to czasami jest pogranicze snów frustracyjnych tak naprawdę.
[02:55:24] - Powiedzmy snów frustracyjnych i kończących się frustracją.
[02:55:28] - Tak. Jedno w zasadzie wiąże się z drugim.
[02:55:35] - Robert chciał coś powiedzieć.
[02:55:37] - To znaczy jedno jest oczywistym następstwem drugiego.
[02:55:44] - Chciałem powiedzieć co do tej techniki moczowej, że nie trzeba iść do ubikacji. Nie trzeba pić. Miałem kiedyś taki przypadek, że ja w nocy nie mogłem spać, a mój znajomy spał i mój znajomy się w nocy obudził, bo oglądałem film „Folwark zwierzęcy”. Mój znajomy się obudził i usłyszał to, a później nad ranem mówił, że był zdenerwowany troszkę na to, że ten film puszczam o tej godzinie i nie śpię. A później jak się położył, to mu się śniły fragmenty z tego filmu. Też można uznać, że to taka autosugestia.
[02:56:58] - Audycja już powolutku zmierza ku końcowi. Bardzo powolutku. Bardzo powolutku. Naprawdę bardzo powolutku. To znaczy w ramówce Bartek wrócił.
[02:57:19] - Tak, jestem.
[02:57:24] - Panowie, będziemy już kończyć czy będziemy jeszcze kontynuować do 23:00?
[02:57:31] - Myślę, że możemy skończyć. Jeśli to ma się ciągnąć jeszcze przez parę kolejnych tygodni, to jednak wypadałoby trochę zaoszczędzić czasu.
[02:57:44] - Myślę, że tematów jeszcze do omówienia jest bardzo dużo. Dzisiaj zafundowaliśmy słuchaczom bardzo dużą dawkę ciekawych informacji, przydatnych na pewno. Też dawkę dobrego humoru. Może jeszcze parę słów podsumowania, panowie.
[02:58:16] - To, o czym wspomnieliśmy, czyli rodzaje snu: sen zwykły, sen uważny, sen kontroli, sen o świadomym śnie i sam sen świadomy. Również podział snów ze względu na treść, czyli na przykład fałszywe przebudzenia, koszmary senne. Co tam jeszcze było? Sny wizyjne. I ogółem powinniśmy pamiętać, że we śnie możemy robić wszystko. Tak naprawdę ogranicza nas własna wyobraźnia, doświadczenia, stopień kontroli snu. Jednak wszystko jest do wyćwiczenia. Kwestia po prostu chęci.
[02:59:00] - Jeśli już się uświadomicie, to skupcie się na tym, co jest teraz, a nie martwicie się o wybudzenie.
[02:59:08] - Tak, to jest najważniejsze.
[02:59:10] - Zwykle obawy wybudzają. Po prostu nie myśleć o tym, cieszyć się chwilą.
[02:59:21] - Jeszcze zapraszamy w imieniu oneironautów na nasz fanpage na Facebooku OneiroSociety i oneirosociety.tk.
[02:59:31] - Link jest podany w ramówce na stronie Paranormalium.
[02:59:36] - Tam znajdziecie więcej informacji. Będzie osoba dyżurująca. Możecie się jej zapytać o coś. Mamy jeszcze kanały na YouTubie, tam są linki na stronie i tam jest wszystko podane łącznie z odpowiednimi audycjami.
[02:59:52] - Oczywiście tą osobą dyżurującą jestem ja.
[03:00:06] - I co jeszcze?
[03:00:08] - W zasadzie tyle. O najważniejszych rzeczach już wspomnieliśmy.
[03:00:16] - Tak.
[03:00:17] - W takim razie będziemy już kończyć. Już troszeczkę zmęczony jestem, co też chyba słychać, chociaż mało gadałem, ale ogarnąć dwa komputery, jeszcze mikrofon i tu jeszcze czata to zużywa troszkę energii. Tak więc będziemy kończyć już powolutku. Był to trzeci odcinek audycji „Świadomy sen: nasz drugi świat”. Audycja zrealizowana była w całości na żywo. Gospodarzami audycji byli: Fallon Live, Robert Niemiec, Bartek Cosmic Kid Zięba.
[03:01:01] - Dawid.
[03:01:02] - Dawid Rudnicki. I Robert. Wszyscy oneironauci. Zapraszamy oczywiście do odwiedzania strony oneironautów oneirosociety.tk. Tam jest bardzo dużo ciekawych rzeczy do poczytania, do posłuchania. Na pewno osoby chcące rozpocząć swoją życiową przygodę ze świadomym śnieniem bardzo dużo wyniosą ze strony oneironautów. Dużo przydatnych informacji. Zachęcamy także do odwiedzania Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, do słuchania archiwalnych odcinków naszej audycji w archiwum Radia Paranormalium. Również do komentowania ich, a także do słuchania samego Radia Paranormalium i do dyskusji na naszym radiowym czacie www.paranormalium.pl. My już na dzisiaj kończymy.
O godzinie 23:00 na antenie Radia Paranormalium i Radia Na Fali wchodzi Tomek. Jak zawsze w sobotę o tej porze Tomek z Radia Na Fali z audycją „Hiperprzestrzeń”, również realizowaną na żywo. A my już dziękujemy za uwagę i życzymy pięknych, kolorowych, świadomych snów. Dobranoc.
[03:02:28] - Świadomych.
[03:02:30] - LDG.
[03:02:30] - Świadomych.
[03:03:52] - You're not coming back, are you?
[03:05:14] - Come on Sam, of course I am.
[03:05:16] - No, you're not. You don't realize. This is good. This doesn't happen often in your life, you know? I mean, it's-- We can work this stuff out. I want to help you, you know. We need each other. We need each other.