Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:14] - Dobry wieczór. Witamy wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium w drugim już odcinku audycji na żywo poświęconej w całości świadomemu śnieniu: „Świadomy sen. Nasz drugi świat”. Ja nazywam się Ivellios, a po drugiej stronie kabla hucznie zebrali się oneironauci: Dawid Rudnicki, Overkillus Sky, Robert Niemiec oraz Fallen Leave. Dobry wieczór wszystkim.
[00:44] - Witamy.
[00:45] - Witam.
[00:46] - Roberta jeszcze nie ma. Próbujemy się do niego dodzwonić, ale pewnie za chwilę do nas dołączy. A dziś będziemy rozmawiać przez trzy godziny o technikach wchodzenia w świadomy sen, w LD. Panowie, może zacznijcie.
[01:09] - W sumie nie tylko wchodzenia, bo na wchodzeniu opiera się mniejszość technik. Większość polega na tym, żeby po prostu uświadomić się już we śnie.
[01:24] - Przede wszystkim jestem za dzieleniem technik na techniki wykonywane za dnia i na przykład przed snem. Te pierwsze z reguły poświęcają naszą uwagę. Między innymi testy rzeczywistości, którym czasu nie poświęcałem prawie w ogóle, ale potrzebujemy przekierować naszą uwagę, żeby po prostu pamiętać o tych testach rzeczywistości. A z drugiej grupy na przykład podstawowe WBTB. Tutaj poświęcamy z reguły średnio pół godziny na wykonanie wszystkich kroków techniki.
[02:10] - WBTB to jest dosyć czasochłonna technika, ale dobrze wykonana zwiększa nasze szanse około 20-krotnie.
[02:20] - Ale marnujemy też czas, który jest w nocy, więc normalnie byśmy spali. Wielkiej różnicy nie ma. Bardziej odzyskujemy czas, który częściowo moglibyśmy po prostu nie spożytkować.
[02:32] - A stosowanie tej techniki, bo pierwszy raz o tej technice słyszę, ile ono trwa? Czy to jest jakieś skomplikowane?
[02:40] - Nie, to polega na nastawieniu alfa budzika, czyli budzika, który nastawiamy wewnątrz siebie i opiera się na naszym zegarze biologicznym. Budzimy się po kilku godzinach snu w fazie REM, bo tylko w tej fazie nas budzi alfa budzik i wykonujemy przez ten czas wybudzania, jak tu kolega wspomniał, mniej więcej pół godziny, jakąś czynność, która jest związana ze świadomym śnieniem. I potem albo zasypiamy myśląc o tym, że chcemy mieć LD, albo wykonujemy technikę taką jak WILD czy MILD.
[03:26] - Najczęściej ludzie właśnie czytają forum, może z kimś rozmawiają. Opłaca się też, jak już mówiliśmy na ostatniej audycji, zjeść czekoladę. Wiele ludzi łączy wiele technik, używając wypytywy, bo jest przede wszystkim techniką wspomagającą.
[03:43] - No właśnie, chyba większość osób wchodzących, zaczynających przygodę z LD zaczyna tą przygodę od lektury tematów na forach tematycznych, internetowych.
[03:55] - Niestety wiele tych forów podaje sprzeczne informacje. Mylą niektóre fora nas w technik. W ogóle nie polecam, przepraszam za antyreklamę, Onet.pl, bo tam się wypowiada każdy, a nie każdy wie, chociaż mówi.
[04:22] - Niestety to jest jeden z problemów z internetem, że internet właściwie daje nam możliwość wypowiedzenia się na każdy temat, udawania eksperta w każdym temacie. Ale z poszukiwaniem informacji na temat choćby świadomego śnienia trzeba szukać po odpowiednich źródłach, a nie po takich serwisach ogólnotematycznych.
[04:48] - Tak. To tu autoreklama wiarygodnych źródła. Polecamy naszą stronę na Facebooku Oneironauci. Polecamy naszą stronę internetową oneirosociety.tk i oczywiście forum Psycho. Ogólnie podstawy świadomego śnienia. Trzeba zacząć trening od zapamiętywania snów. To jest praktycznie najważniejsze w tym wszystkim. Bo to raz, że możemy znaleźć znaki senne, dwa, że duży nacisk kładziemy na zapamiętywanie snów i dlatego podświadomość się na tych snach skupia. Nie odbiera ich jako coś, co po prostu jest i nie trzeba o tym pamiętać, tylko coś, co jest już ważne dla naszego mózgu, dla naszego umysłu.
[05:52] - I to jest przede wszystkim dobry sposób na to, żeby zobaczyć jakieś postępy na początku. Nie wolno się zrażać. Kiedy zauważymy, że udaje się zapamiętać te sny, robimy to coraz lepiej, to to mówi nam, że możemy osiągnąć także LD, a wierząc łatwiej to zrobimy.
[06:09] - Dokładnie. Jak ktoś nie wierzy w LD, niezależnie jakiej techniki by użył, ma bardzo marne szanse. Nie słychać cię, Robercie.
[06:27] - Robert nam coś próbuje przekazać, ale chyba rząd światowy zepsuł mu mikrofon. Halo, halo, Robercie, słyszysz nas?
[06:46] - Halo? Słyszę. A słychać mnie teraz?
[06:48] - My ciebie też.
[06:50] - Tak, teraz cię było słychać.
[06:54] - Przeciętna rozmowa na Skype w radiu.
[06:58] - To jest kolejny dowód, że ta audycja leci na żywo w całości. A ja pozwolę sobie podać już teraz kontakty do nas, bowiem można do nas dzwonić i wziąć udział w audycji. Udział aktywny. Nasze kontakty to telefon 32 746 00 08 albo jak kto woli Skype: radio.paranormalium.pl. Czekamy także na naszym Radiowym Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02 albo też na fanpage'ach Oneironautów oraz Radia Paranormalium. Można także pytać na grupach tematycznych poświęconych LD na Facebooku. Halo, halo, Robercie? Czy twój mikrofon już się wybudził?
[08:01] - Już chyba działa. A słychać mnie tam dobrze?
[08:05] - Średnio, ale myślę, że może zostać. Robercie, zrób na naszym fanpage'u post, pod którym będzie można zadawać pytania.
[08:15] - Proszę.
[08:26] - Panowie, wspomnieliście coś o technikach WILD, MILD. Czy możecie jakoś przybliżyć te techniki naszym słuchaczom?
[08:38] - WILD to jest technika, która opiera się na wchodzeniu świadomie w stan snu. Chodzi o to, żeby nasze ciało zasnęło, a umysł nie spał. Tak najprościej można by było to wytłumaczyć. To jest coś w stylu tradycyjnego liczenia baranów. Tylko że zamiast liczyć barany, żeby zasnąć, robimy to wręcz odwrotnie. Możemy się skupiać właśnie na liczeniu, na jakiejś frazie, na oddechu. Możemy wizualizować na przykład schody i liczyć stopnie.
[09:20] - WILD to również jedna z technik najgorzej przekazywana w internecie. Według moich obserwacji wynika, że esencją WILD jest osiągnięcie świadomej dezorientacji, czyli zapomnienie, że leżymy w łóżku, jaki jest dzień, że po prostu robimy tego WILD, czekamy na świadomy sen. Jedną z najlepszych technik na WILD jest świadomy oddech, czyli ograniczenie skupienia do jednego aspektu oddechu, niedopuszczanie innych myśli.
[10:07] - Czyli skupianie się na samym oddechu. Dobrze zrozumiałem?
[10:11] - Tak, dokładnie. Może być to poczucie samego oddechu, na przykład na nozdrzach nosa albo ruchy klatki piersiowej. Po prostu jeden aspekt oddechu.
[10:26] - Ja tutaj zmieniłem swojego WILD, i to u mnie skutkuje. Nie wiem, jak u innych osób to wygląda, ale ja robię tak, że na przykład liczę do 50 czy tam do 100 z frazą: „dzisiaj będę miał świadomy sen”, a potem zmieniam frazę, na przykład: „świadomy sen jest pewny”. I to, że zmieniam frazę sprawia, że nie powtarzam tego automatycznie, bo co jakiś czas się muszę skupić na tym, żeby zmienić zdanie. To nie daje mi zasnąć w normalnym śnie, a utrzymuje mnie w świadomości tego, że zasypiam.
[11:07] - Ja też.
[11:09] - I tak samo działa na przykład mikrootwieranie oczu. To tak najprościej wytłumaczyć jak mruganie, ale w drugą stronę. Masz zamknięte oczy, na ułamek sekundy otwierasz i znowu zamykasz.
[11:34] - Co bardzo ciekawe, wiele udanych WILD pozornie nie jest pełnym WILD. Często jest taka sytuacja, że po prostu proces wykonywania techniki przechodzi do snu. Wykonujemy ją we śnie. Wtedy prawie zawsze wychodzi i myślimy, że wykonaliśmy pełnego WILD, a tak naprawdę zasnęliśmy i kontynuowaliśmy ten WILD we śnie.
[12:11] - To mikro otwieranie oczu też się przydaje, bo wtedy wiesz, kiedy zasypiasz. Jak otworzysz oczy i nie jesteś w swoim łóżku albo jesteś i ten pokój wygląda trochę inaczej, albo zamiast leżeć stoisz, to wiesz, że to sen. Po prostu nie teleportowałeś się na jawie.
[12:32] - Ale co do WILD-a też słyszałem o takiej technice. Nie jest to technika na osiąganie LD, bo to było z takiego
[12:47] - Przepraszam bardzo, tutaj ktoś strasznie puka w mikrofon. Jakieś hamasy tutaj idą i zagłuszają Roberta. Robercie?
[12:59] - Żeby się zrelaksować i następnie trzymać przedramię podniesione, gdy ramię spoczywa na łóżku lub ziemi. Jak się obudzi, to ramię opada i my się budzimy. Żeby osiągnąć jakiś stan pogranicza jawy i snu. Też może być pomocny chyba.
[13:24] - Niektóre osoby właśnie ten stan, gdzie mają halucynacje, gdzie nawet potrafią widzieć swoje ciało, błędnie odbierają jako OOBE, zjawisko parapsychiczne. Moim zdaniem tak nie jest.
[13:42] - To właśnie są jakieś techniki na OOBE.
[13:46] - I wiele ludzi troszeczkę nawet się boi tej techniki, co moim zdaniem jest błędem, ale jest to powiązane z hipnagogami.
[13:54] - Hipnagogie czasem wcale nie są przyjemne, bo jak czujesz, że spadasz w łóżko albo wzlatujesz nad nie, to trudno się skupić na liczeniu. A trzeba.
[14:11] - Przy tej fazie hipnagogu generalnie jesteśmy już bardzo blisko celu i liczenie jest zbędne. Technika, o której mówił Robert, jest generalnie techniką wypracowującą skupienie pomocne przy WILD-zie, jednak do samego WILD-a się nie nada. Ponieważ jeśli już uda nam się nawet wejść w sen i ta ręka spadnie, to spłyci sen i wybudzi nas, więc nie osiągniemy celu.
[14:54] - Jeżeli-
[14:58] - Znowu coś Robertowi przerywa niestety.
[15:07] - Robercie, może na chwilę się rozłącz. Tam jest taki program nagrywający na Skype i sprawdź swój mikrofon poza audycją, bo trochę zakłócasz jej szyk.
[15:32] - Okej. Już nie będę zakłócał.
[15:36] - Omówiliście przed chwilą technikę WILD. Co można powiedzieć o technice MILD?
[15:45] - To jest technika, która się opiera na tym, że wchodzisz do snu, który wcześniej przyśniłeś albo sobie go wyobraziłeś. Na przykład chcesz swój świadomy sen zacząć na plaży, to wyobrażasz sobie plażę i przy zasypianiu skupiasz się na tym i skupiasz swoje intencje na tym, żeby w twoim śnie była ta plaża. I zazwyczaj wtedy kojarzysz to, że ta plaża chciała-
[16:18] - Że o niej myślałeś.
[16:20] - Chciała być przez ciebie wyśniona i się uświadamiasz.
[16:23] - Kiedy po prostu ją zobaczymy, przypomnimy sobie może tę afirmację i tak dalej i to pozwala nam odzyskać tę świadomość. A dalej już robimy to samo, co zawsze.
[16:33] - Niekoniecznie udany MILD musi się zaczynać od snu, który uprzednio wyśniliśmy. Generalnie MILD opiera się na pamięci prospektywnej, czyli w skrócie: zauważam X, robię Y. Tutaj może być to trochę abstrakcyjne, ale X będzie snem, a Y na przykład TR-em. Dobre do tej techniki są ćwiczenia wykonywane za dnia rozwijające pamięć prospektywną. Po prostu wymyślamy sobie jakieś cele, na przykład zobaczenie czerwonego samochodu i reakcją będzie wykonanie testu rzeczywistości. I te cele zmieniamy sobie codziennie. To bardzo zwiększa szanse techniki.
[17:31] - Że bardzo zwiększa też szanse techniki próba przywołaniu krajobrazu lub rzeczy, która jest twoim znakiem snu, bo wtedy łatwiej ją we śnie wychwytujesz.
[17:47] - Pojawiło się pytanie od— tak?
[17:51] - Chodzi o techniki też chodzi o techniki.
[17:58] - Niestety znowu jakieś problemy tutaj są po twojej stronie. Coś przerywa niemiłosiernie. Także coś tam jeszcze będziesz musiał porobić z tym mikrofonem.
[18:12] - Robert, dodałeś już post, pod którym można będzie zadawać pytania?
[18:17] - Tak. Słychać mnie teraz?
[18:21] - Teraz było słychać.
[18:24] - A ja tutaj tego postu nie widzę jako administrator strony.
[18:29] - W ostatnich postach.
[18:33] - Patrzę i nie widzę.
[18:36] - Pojawiło się tutaj pytanie od użytkownika Ciacho 1004: co myślicie na temat nagrań Hemi-Sync LD?
[18:49] - Nie spotkałem się z tymi nagraniami. Fallen?
[18:54] - To jest mniej więcej to samo co iDoser. Może skojarzysz.
[19:02] - Myślę, że to może być. Ja sam nie używałem iDoserów, ponieważ niektóre osoby na forach pisały, że to dało im kilka LD, a potem nie mogły ich osiągnąć. To tak jakby dać komuś ciasteczko, a potem je zabrać. O iDoserach myślę, że nie są tak skuteczne jak techniki typu WILD czy MILD. Mogą dać LD, ale to jest raczej na zasadzie silnej afirmacji niż na prawdziwym działaniu tego nagrania.
[19:48] - I też słyszałem skargi, że po tym, jak takie nagranie się skończyło, ludzie wychodzili z LD i nie mogli w to wejść z powrotem. Czyli LD trwało u nich dokładnie mniej więcej tyle samo, ile trwało nagranie Hemi-Sync.
[20:07] - Co do tych nagrań Hemi-Sync, jeśli mogę powiedzieć, to próbowałem nagrania Hemi-Sync, ale nie LD i to są bardzo dobre nagrania, relaksujące, mogą pomóc w WILD.
[20:27] - O wiele lepsze niż takie iDosery są nagrania autohipnotyczne, bo-
[20:34] - Są po prostu nastawione na to
[20:36] - ... pobudzają podświadomość. I to nie jest tak, że to działa na jakichś tam falach X czy Y, tylko to jest coś takiego, co wybudza na twojej podświadomości afirmacje.
[20:55] - Dodam, że efektu placebo nie da się wykluczyć w tym przypadku. Osobiście nie jestem za iDoserami oraz Hemi-Sync. Nieskuteczność techniki oczywiście można zwalać na przykład na nieodpowiednie słuchawki, słabą jakość nagrania, jednak myślę, że w większości po prostu wiara.
[21:26] - Ogólnie większość wszystkich technik zewnętrznych, chodzi o różnego rodzaju wspomagacze, jakieś urządzenia, dźwięki, nie są zbyt efektywne, jeżeli już są używane do relaksacji czy takich rzeczy wspomagających. To nie jest technika, którą mamy otrzymać LD, ale ma ona nam pomóc.
[21:48] - Autohipnoza pomaga na zasadzie czegoś więcej niż wiary. Sam się z tym spotkałem i naprawdę nagrania autohipnotyczne są w stanie wywołać LD.
[22:06] - Też przy nagraniach autohipnotycznych mogę powiedzieć, że hipnoza też może powodować LD.
[22:17] - Znowu coś Roberta przerwało.
[22:21] - Nie no.
[22:26] - Wspomnę, że parokrotne słuchanie nagrań autohipnotycznych jest często źle wykonywanym elementem, ponieważ takie nagrania autohipnotyczne mają stworzyć w nas wiarę. A jeśli posłuchamy tego pierwszy raz, nie doświadczyliśmy LD ani nie zapamiętaliśmy snu, to wtedy ta nasza wiara już spada i za drugim razem, że to jest technika po prostu niewymagająca dużo wysiłku, to osoby to cały czas próbują, ale za każdym razem ta wiara się zmniejsza.
[23:14] - I potem już mają problem z innymi technikami także.
[23:18] - Dlatego sądzę, że to jest dobry pomysł, ale raz czy dwa razy po prostu spróbować.
[23:26] - Ja na wielu forach czytałem relacje-
[23:31] - Najlepiej z WBTB.
[23:31] - Dokładnie. Że po pewnym czasie używania iDosera już nie można wywołać LD nawet tradycyjnymi technikami.
[23:47] - Ja sądzę, że działa to na każdego inaczej, bo każdy-
[23:59] - Niestety znowu masz problemy techniczne jakieś z mikrofonem. Urywa troszkę, troszkę puści, trochę nie puści.
[24:14] - Myślę, że ten problem z iDoserami, przy którym nie można więcej osiągnąć LD nie ma Nie ma postaw logicznych i bardzo możliwe, że te osoby sobie wmawiają.
[24:36] - Tutaj użytkownik Ciacho 1004, który zadał wcześniej pytanie, pyta: „Czy możecie panowie polecić jakieś nagrania? Najlepiej też słuchawki”. Dzieli się też swoimi doświadczeniami na temat słuchania Hemi-Sync, synchronizacji i jeżeli dobrze zrozumiałem jego wiadomości, to u niego to nie działało. Teraz nie używa tych Hemi-Synców i różnych innych rzeczy i jest dobrze. Czy możecie jakieś nagrania polecić w ten sposób?
[25:14] - Nagrania to Adam Byto tylko i wyłącznie.
[25:18] - Indukcja LD przede wszystkim dla początkujących ewentualnie. Jest to jedna z najbardziej znanych.
[25:23] - „Pamięć snów” dla początkujących.
[25:25] - Już wspominałem ten krok.
[25:29] - Potem mogą się bawić.
[25:30] - Robert na czacie pisemnym wspomniał też o generatorze snów.
[25:38] - Nie próbowałem, ale trochę o nim słyszałem. Niestety nie będę przedstawiał żadnych opinii, bo nie jestem pewien źródeł.
[25:46] - Ja również nie próbowałem, więc też się nie wypowiem.
[25:51] - Również.
[25:57] - Przypominam, że cały czas można do nas dzwonić. Można również pisać. Nasz numer telefonu to 32 746 00 08. Nasz Skype to radio.paranormalium.pl. Czekamy również na radiowym gadu-gadu 36 08 80 02, a także na fanpage'ach Radia Paranormalium na Facebooku oczywiście oraz na fanpage'u Oneironautów. Można również zadawać pytania na grupach tematycznych związanych z LD. Na Skypie użytkownik Grześ Z dzieli się również swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami: „Odnośnie Hemi-Sync nie mam doświadczenia z LD, natomiast jeśli chodzi o relaksację czy wstęp do OOBE, uważam, że jest to bardzo skuteczna metoda. Trzeba tylko zwrócić uwagę na jakość nagrań. Słuchanie tego w MP3 w jakości 128 kbps, które najczęściej można spotkać w internecie, nie ma najmniejszego sensu, ponieważ najważniejsze częstotliwości są po prostu ucięte i takie próby właśnie zrażają ludzi”. Co panowie na to?
[27:26] - Nie jesteśmy pewni efektów z iDoserem i tak dalej, ale jest to prawdopodobne. Nadal bierzemy pod uwagę jednak afirmacje, placebo i tego rodzaju rzeczy.
[27:36] - Skoro uważamy, że to placebo, to uważamy także, że jakość nagrania nie ma znaczenia. Zwłaszcza że ten iDoser na LD, też go kiedyś słuchałem, opiera się na tym samym co WILD, tylko że mniej. Po prostu słychać szum, potem minutę nie słychać szumu, potem minutę słychać szum i tak dalej. To może pomóc, jeśli się go puści na pętli. To daje jakieś szanse. Jeśli się nam nie chce wykonywać technik i puścimy takie coś na pętli, to możemy na pograniczu snu i jawy wejść w ten sen ze świadomością.
[28:25] - Ale jako nagrania relaksacyjne mogą być bardzo pomocne. Wszystko zależy od tego, do czego chcemy je wykorzystać.
[28:39] - Kirito na czacie Radia Paranormalium pyta: „Jakie są inne metody skupiania uwagi podczas WILD-a oprócz liczenia?”
[28:48] - Tak mówiłem. I tutaj mówił Fallen. Skupianie się na oddechu, na ruchach klatki piersiowej. Można sobie wizualizować schody.
[29:02] - To ma być po prostu monotonna czynność.
[29:10] - Czynność, którą ciągle będziesz wykonywał.
[29:11] - Na przykład oddech, wizualizacja schodzenia po schodach, choć jest to generalnie już trochę mniej skuteczna technika.
[29:22] - I najlepiej, żeby czegoś od nas wymagała, jednak jakiegoś ciągłego myślenia, liczenia. Nie możemy się po prostu poddać albo zostawić tego, bo zaśniemy i utracimy świadomość.
[29:31] - Odpowiedni próg koncentracji, jak przy oddechu, nie jest tak łatwo utrzymać.
[29:40] - Czyli lepiej koncentrować się na zmieniających się liczbach, powiedzmy, niż na przykład na migającym jakimś punkcie.
[29:52] - Też skąd wziąć ten migający punkt?
[29:54] - Coś takiego właśnie mi teraz przyszło do głowy. Takie patrzenie się w migający duży punkt na środku.
[30:04] - Anengy na Lewa na Psycho napisał, że masz seksowny głos.
[30:13] - Tak, czytałem.
[30:16] - Tak. I pewnie mówię jak syntezator. Codziennie się praktycznie dowiaduję, że gadam jak Iwona. Dzień dobry. Neostrada mi się zepsuła. Co ja mam teraz zrobić? A kontakty do Radia Paranormalium to 32 746 0008. To jest numer telefonu. Nasz Skype: radio.paranormalium.pl. Gadu-Gadu: 36 08 80 02.
Czekamy także na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz Oneironautów, a także na Facebooku na grupach tematycznych poświęconych LD. Czekamy na wasze pytania, na wasze spostrzeżenia ciekawe, a najbardziej nas ucieszy, jeżeli będziecie do nas po prostu dzwonić. Panowie, omówiliśmy techniki WILD, MILD. A czy znacie jeszcze jakieś inne sposoby osiągania OOBE? Przepraszam. Inne sposoby osiągania LD.
[31:23] - Generalnie sposobów jest tyle, co praktykujących, więc. Jedną z podstawowych technik to WBTB. Omówiłbym je dokładniej, bo to bardzo ważna technika. Generalnie ze wszystkich esencji świadomego śnienia jest najważniejsza. Najbardziej zwiększająca szanse.
[31:55] - Ale większość ludzi jej nie wykonuje. Między innymi ja. Choć na przykład jestem MILD-owcem i to bardzo ważne, to po prostu komu się chce wstawać w środku nocy.
[32:11] - Jest to trochę męczące, ale daje efekty i nie można temu zaprzeczyć.
[32:20] - Z WBTB generalnie jest tak, że rzadko za pierwszym razem da pozytywny efekt, ponieważ po prostu trzeba dopasować pod siebie tę technikę, a większość początkujących po prostu próbuje raz techniki, nie wychodzi i rezygnuje. Dlatego to jeden z powodów, dlaczego ta technika jest taka zapomniana, mimo że jest taka ważna.
[32:58] - Robert, ciebie nie słychać, ale słychać twoją klawiaturę.
[33:04] - Dobry znak.
[33:07] - Może po prostu przybliż się do mikrofonu.
[33:12] - Teraz mnie słychać?
[33:13] - Tak.
[33:14] - Coraz lepiej.
[33:20] - Tak. To wygląda, jakbym po prostu mikrofon miał za daleko, bo raz słychać, raz-
[33:27] - Jakby pan schował.
[33:31] - Dobrze.
[33:38] - Proszę państwa, to są wszystko dowody, że ta audycja leci na żywo.
[33:46] - A zaraz wracam.
[33:48] - W stu procentach live. Nie śpimy, nadajemy.
[34:05] - No to w takim razie możemy przejść może do jakichś kolejnych technik nie tak bardzo powiązanych z wcześniejszymi, bo nie ma sensu przestawać. Między innymi mamy także technikę All Day Awareness, w skrócie ADA. Polega ona na tym, aby za dnia być jak najbardziej świadomym swojego otoczenia i bodźców, które otrzymujemy. Choćby dotyku, słuchu, węchu. I kiedy przeniesiemy tę świadomość otoczenia do snu, zdecydowanie łatwiej jest nam odzyskać świadomość i jasność tego snu, a także poprawia nasz odbiór i pamięć.
[34:39] - Ta technika jest bardzo okrojoną. Jeden z elementów tybetańskiej praktyki uważności polegająca po prostu na byciu tu i teraz, ale bez elementu akceptowania tego wszystkiego. Korzyści, które mają tylko dla snu. Poza tym, że o wiele łatwiej uzyskać świadomy sen, bardzo poprawia pamięć snów i pozwala ją zwiększyć do maksimum, bo bez tego jest to bardzo trudne.
[35:27] - Jesteśmy przy też taką technikę bardzo podobną do WBTB: cztery plus jeden. Też dzięki niej można osiągnąć LD.
[35:36] - Ale to jest WBTB, tylko z innymi czasami. WBTB to nie jest określony czas, tylko tak, jak sama nazwa mówi, czyli wstanie i wrócenie do łóżka, a czasy są po prostu ustawieniami techniki WBTB.
[35:51] - Czas każdy dostosowuje do siebie.
[35:54] - Tak jak mówiłem.
[35:57] - To generalnie WBTB symbolizuje po prostu jakieś nocne przebudzenie się, aby potem wrócić do tego łóżka i snu. Większość technik wykorzystuje w sobie WBTB.
[36:12] - Znaczy w większości technik można użyć WBTB jako silny wspomagacz, ale większość osób tego nie robi. Nie będę krytykował, bo sam nie robię.
[36:29] - Na pewno nie jest wymagane. To jest wspomagacz, ale wspomagacz jest zawsze mile widziany w tym wypadku.
[36:36] - Myślę, że przerwa półgodzinna w spaniu jest niską ceną za sen, w którym możesz robić praktycznie co chcesz. Nic cię nie ogranicza, jedynie wyobraźnia.
[36:52] - I druga kwestia taka, że na przykład jakaś osoba miewa łatwo spontaniczne świadome sny. Uważa, że WBTB jej niepotrzebne, ale te świadome sny są niskiej jakości, krótkie, a WBTB przez optymalne sprzyjanie snu pozwala na świadomy sen pełnej jakości.
[37:18] - I też ludzie często po prostu budzą się w nocy i wykorzystać trzeba to do tej techniki WBTB. W tym momencie można się rozbudzić i kontynuować inną.
[37:29] - Zwłaszcza że samoistnie budzimy się zazwyczaj w fazie REM.
[37:34] - Prawie zawsze.
[37:35] - Jedną z najlepszych predyspozycji do świadomych snów jest właśnie bezsenność, w której budzimy się co krótki okres czasu.
[37:48] - Robert, zbliż się do mikrofonu.
[37:59] - WBTB właśnie jest to takie swoiste udawanie takiej bezsenności. Generalnie dużo technik LD powstało właśnie przez człowieka z bezsennością. Udało mu się świadomie wejść do snu i ludzie później próbują upodobnić się do takiej osoby.
[38:30] - Podobno próbowałeś tą technikę trzy dni bezsenności.
[38:35] - Dwa dni.
[38:39] - Przeprowadziłem ten eksperyment i to było tak, że trzeciego dnia trzy razy uświadomiłem, ale świadomego snu nie było. Po prostu wiedziałem przez chwilę, że śnię, ale sobie nie zdawałem sprawy z tego, co to znaczy.
[38:57] - Podobną techniką jest technika pioniera OOBE polskiego Darka Sugiera: zagęszczanie snu. Mniej więcej takie robienie WBTB czterogodzinnego. Tylko później, jeśli się nie uda, to nieodsypianie tego i następny dzień to samo: nieodsypianie i za którymś razem, tak jak Darek Sugier mówi, że rzuca z ciała, wymiata. Nie próbowałem, ale obawiam się, że po którymś razie budzilibyśmy się z tak głębokiego snu, że budzik by nie mógł nas wybudzić.
[39:55] - To wybudzanie już nie zajmowałoby pół godziny, tylko osiem, więc po pewnym czasie ta technika straciłaby sens.
[40:09] - Coraz ciężej po prostu byłoby wstać.
[40:26] - Niestety Robercie, znowu cię rwie niemiłosiernie.
[40:30] - Halo? Słychać mnie?
[40:34] - Bardzo słabo. Strasznie rwie, tak jakbyś był komórką na granicy zasięgu. Kolejny dowód na to, że audycja leci na żywo, a tutaj na czacie Radia Paranormalium Kirito zadał pytanie: „Jedna osoba powiedziała na antenie, że jest WILD-owcem. Czy mógłbym prosić, aby ta osoba opowiedziała dokładnie, jak ona to robi krok po kroku? Bo znam sam wiele osób, które chcą się nauczyć WILDa, ale po prostu nie wiedzą, jak ćwiczyć”.
[41:10] - Ja robię WILDa, który opatentowałem sam. Na mnie to działa. Nie wiem, jak zadziała na kogoś innego. Na psycho poleciłem jednej osobie czy dwóm. Jedna faktycznie osiągnęła świadomy sen. Ja to robię tak, że kładę się spać w dowolnej pozycji, nie w embrionalnej czy prosto. Po prostu tak, jak jest mi wygodnie i liczę na przykład do 50. Po każdej cyfrze podaję zdanie: „Jeden, właśnie zasypiam. Dwa, właśnie zasypiam”. Jak dochodzę do 50, zmieniam frazę, dzięki czemu nie robię tego tak automatycznie.
Na przykład: „Jeden, właśnie wchodzę w sen. Dwa, właśnie wchodzę w sen”. Zapomniałem dodać, że po każdej pięćdziesiątce na ułamek sekundy otwieram oczy. Tak jak to wspominałem, to działa na zasadzie odwrotnego mrugania. I to praktycznie wszystko. Liczę do 50 z jakimś zdaniem, mikrootworzenie oczu i liczę do 50 z innym zdaniem. Czasami się wspomagałem. To był krótki okres. Próbowałem wpływać na hipnagogię, ale to miało taki sam efekt, więc Potem się już nie męczyłem.
[42:51] - Ja tu jeszcze dopisał do poprzedniego swojego pytania: ale od razu to robisz jak idziesz spać, czy śpisz najpierw kilka godzin?
[43:01] - Ja nie dokonuję WBTB. To jest dla mnie strata czasu, ale parę razy to zrobiłem i w sumie gdy to robiłem, to nie było takiej sytuacji, żebym zrobił WBTB i nie miał świadomego snu. Ale skoro udaje mi się bez WBTB, to robię to tak, że tak powiem, na żywca.
[43:31] - Nie polecam początkującym takiego sposobu. Są osoby, które cały czas robią wilda przed snem nie wiedząc, że większości się tak nie uda i między innymi przez to dużo osób po prostu nie wie, że WBTB jest praktycznie wymagane do wilda i co prawda może się udać, ale początkującym po prostu zalecam WBTB.
[44:05] - To, że wild jest techniką na jedną noc, to od razu skreślę to, co mówi 70% forum. To jest kłamstwo, bo mózg musi się przyzwyczaić do tego, że wcześniej wchodzi w fazę REM. Bo tak to byśmy wykonywali tego wilda półtorej godziny. Po paru razach zmniejsza się ten okres i jeśli chcemy wchodzić w LD za pomocą wilda, to polecam zacząć właśnie od WBTB. Można kontynuować.
[44:44] - Jest możliwe, żeby wild wyszedł w jedną noc. Nawet jeden z moich kolegów, tak mu się udało, że przez prosty poradnik z YouTube udało mu się pierwszej nocy. Ale generalnie są to dość rzadkie przypadki i po prostu czemu taki wild miałby wyjść bez WBTB? To jest trochę zawiła kwestia. Mam na to swoje teorie, z której w skrócie wynika, że między innymi przez przyzwyczajenie, że raz się uda przez fart, a później osoba po prostu wie, że mu wyjdzie i może to nawet zmienić kolejność faz. A druga możliwość jest taka bardzo prawdopodobna, że większość takich udanych prób bez WBTB jest po prostu snem o wild.
[45:45] - Albo zasada pierwszej nocy, bo zazwyczaj wilda pierwszego robi się po tym, jak się pierwszy raz przeczyta, usłyszy czy oglądnie jakiś film o świadomym śnieniu.
[46:00] - Zasada pierwszej nocy dotyczy bardziej technik DILD, czyli uświadomienia w środku snu. Wild jest techniką najmniej podatną na sugestie, choć myślę, że i tak jest bardzo podatna na nastawienie.
[46:20] - Jak wszystkie techniki, bo sen to podświadomość.
[46:25] - Tak, ale tu jeszcze jesteśmy w większości na jawie, więc bardziej zależy to od fizjologii.
[46:36] - A na przykład parę razy miałem tak, że nawet kiedyś opisywałem sytuację, w której robiłem wilda, uświadomiłem się, poszedłem do toalety, wróciłem do łóżka i znów zrobiłem wilda już w śnie i tak jakbym się znowu uświadomił. I często się dzieje tak, że przedłużamy tego wilda w czasie snów.
[47:10] - Tak. I też sen o wild może wystąpić po wildzie. Teoretycznie nieudanym, bo zasypiamy nieświadomie, ale osoby na przykład ćwiczące wilda czasami zdarza im się po prostu wyśnić i z reguły prawie zawsze we śnie się udaje. Osobiście miałem bardzo dużo takich przypadków. Niedawno nawet przez niecały tydzień miałem takie sny o wild, które wychodziły pozytywnie i ostatniego dnia w tym śnie o wild wszedł do pokoju szwagier i zepsuł mojego sennego wilda.
[48:12] - Teoretycznie nieudany. To zależy jak na to spojrzeć, bo dla mnie technika, która nawet miała działać inaczej, a i tak osiągnę nią LD, to jest dla mnie sukces.
[48:23] - Dlatego mówię, że teoretycznie. Praktycznie nie udało.
[48:26] - Praktycznie. Dokładnie.
[48:31] - Ponieważ Robert ma problemy ciągle z mikrofonem, będzie uczestniczył w dzisiejszej audycji raczej pisemnie. Napisał na czacie tekstowym: Też bym chciał wspomnieć o technice EILD, o której opowiedziałem w ostatniej audycji. Puszczamy przez całą noc nagranie „To jest sen”. W płytkiej fazie słyszymy to i się uświadamiamy.
[48:54] - Generalnie AID to technika wykorzystująca urządzenia z zewnątrz.
[49:00] - Właśnie z ciekawości poczytałem w internecie teraz, co to jest to AID. Tu chodzi o jakieś urządzenie, które nam będzie wskazywało na to, że myślimy.
[49:10] - To nagranie to jest sen z takim przykładem techniki AID. Generalnie ta technika jest mało skuteczna, ponieważ żeby to nagranie przeszło do snu, do naszej świadomości, sen musi być bardzo płytki, bo tak to nie zinterpretujemy poprawnie tego nagrania i powstanie co najwyżej sen LD. A jeśli ten sen już jest taki bardzo płytki czy kończący się, to ten LD będzie krótki. Bardzo krótki.
[49:48] - Ale jak sen jest płytki, to nawet możemy się uświadomić, jeśli zasypiamy z jakąkolwiek głośną muzyką na słuchawkach, bo jest bodziec zewnętrzny.
[49:59] - No tak, jeśli jest bardzo płytki, to bardzo łatwo się uświadomić. Tylko mówię, że nie będzie stabilny ten LD. Wysiłek nie jest tego warty, tej techniki. Popularna aplikacja ostatnio AWOKEN na Androida też wykorzystuje ten mechanizm, tylko tam zamiast nagrania jest totem tak zwany, który uczestniczy w tej aplikacji na jawie i jeśli go usłyszymy, robimy TR. Wtedy mielibyśmy w śnie go usłyszeć i zrobić ten TR, ale podejrzewam, że w naszej większości będą wychodziły z tego co najwyżej sny LD. Ponieważ zinterpretuje to nasza podświadomość, ale świadomość nie.
[51:10] - Ja przypomnę tylko, że cały czas możecie do nas dzwonić. Nasz numer telefonu to 32 746 00 08. Albo też Skype: radio.paranormalium.pl. Można również pisać na naszym radiowym Gadu-Gadu 36 08 80 02. Siedzę również, dyżuruję tutaj na czacie Radia Paranormalium, więc jeżeli będą jakieś pytania z czata, to będę je też również tutaj przekazywał na antenie. A my również jesteśmy dostępni. Czekamy na pytania i spostrzeżenia na naszych fanpage'ach Radio Paranormalium oraz na fanpage'u Oneironautów na Facebooku. Jesteśmy także dostępni i obecni na grupach poświęconych LD właśnie. Nie wiem, kto teraz monitoruje te grupy.
[52:10] - Bo ktoś tam jest.
[52:16] - Cosmic Kid właśnie włączył się do dyskusji na naszym czacie. Dzień dobry Cosmic Kidzie. Jeszcze w kwestii technik. Czy słyszeliście panowie o technice DEILD?
[52:40] - Tak.
[52:40] - Możecie na ten temat powiedzieć?
[52:43] - Technika polegająca na szybkim powrocie do snu. Budzimy się czy to alfa budzikiem, czy po prostu z normalnej pobudki. Nie ruszamy się, nie otwieramy oczu. Jest wtedy duża szansa powrotu do snu świadomie. Jest to dość skuteczna technika. Oczywiście sądzę, że są jakieś w niej mechanizmy, dzięki którym raz to działa, raz nie działa. Technika mojego autorstwa Airwild opierała się na tym mechanizmie. Działała z bardzo dobrym skutkiem około dwa tygodnie i później przestała działać.
[53:37] - To też zależy od snu i jego sposobu wybudzenia się. Wiele osób mówi, że kiedy budzimy się właśnie z koszmaru, to jest mała szansa na jakikolwiek powrót do snu tą techniką.
[53:50] - No tak.
[53:50] - Bo sen nie jest spokojny.
[53:52] - Dokładnie.
[53:53] - Nie jest stabilny. Budzi nas w silnych emocjach. Strach jest silną emocją i gdy się budzimy ze spokojnego snu, łatwiej nam z powrotem zasnąć. Ale kiedy budzimy się na przykład z naszej intencji, kiedy chcemy się obudzić, to jest właśnie dobry moment, żeby z powrotem wrócić do snu. Daje dużą szansę na LD.
[54:19] - Pomaga jeszcze afirmacja przedsenna, że nie poruszymy się po obudzeniu, nie otworzymy oczu. Wręcz jeśli nie potrafimy pozostać bez ruchu po obudzeniu, to taka afirmacja bardzo pomaga i generalnie po kilku dniach już nie jest to dla nas problemem.
[54:41] - Ten brak ruchu przy obudzeniu się jest tutaj najbardziej kluczową częścią tej techniki. Jeśli dobrze to wykonamy, to daje nam bardzo dużo możliwości.
[54:51] - Aczkolwiek są osoby, które mogą nawet Przewrócić się na bok, nawet wstać, pójść do WC, wrócić i uda im się ten powrót do snu. Tutaj większą szansę ma odmiana DILD, bo DILD, o którym mówiliśmy był to DILD à la WILD, czyli świadome przejście do snu. Jeszcze jest odmiana DILD przez wizualizację. Mniej więcej coś jak MILD. Staramy się jak najbardziej zwizualizować jakąś sytuację i jeśli pozostało mało czasu do fazy REM, to mamy szansę, że świadomie nagle znajdziemy się w tej sytuacji. Płynnie przejdziemy w obudzenie.
[55:52] - Właśnie odnośnie samej wizualizacji pojawiło się pytanie: jak wizualizować, żeby z sukcesem wejść w WILD?
[56:03] - To już jest kwestia indywidualna. Jak już mówiłem, najłatwiej wizualizować swój znak. A w WILD nie wizualizujemy. Dajemy się ponieść hipnagogom.
[56:22] - Jeśli to ma być utrzymanie uwagi na monotonnym bodźcu, czyli na przykład schodzenie po schodach, to może być to wizualizacja. To ma być po prostu monotonna, stabilna czynność.
[56:47] - Robert tutaj na czacie pisemnym zasugerował też, aby wspomnieć o technikach FL-ILD i CD-ILD. Co możecie powiedzieć o tych technikach?
[56:59] - SS-ILD.
[57:04] - CD-ILD?
[57:07] - Chwila, gdzie to było?
[57:12] - CD-ILD.
[57:16] - CD-ILD, o ile pamiętam, jest techniką mocno opartą właśnie na wizualizacji i stworzeniem inkubacji snu.
[57:25] - CD-ILD jest techniką członka ruchu oneiroautycznego. Nie wiem, czy chodzi właśnie o tą technikę. Jeśli tak, to polega ona na bezpośredniej inkubacji snu o określony tor akcji. Przypadają na nie dwie próby: przed snem i po WBTB. Ważna jest tu relaksacja przy wizualizacji. Myślę, że na pewno nie na wszystkich będzie to działać. Aczkolwiek z WBTB jest duża szansa, ponieważ to samo WBTB już może powiedzieć. A SS-ILD jest techniką, przy której zasypianiu skupiamy się na doznaniach zmysłów. Skupiamy się na trzech podstawowych zmysłach po kolei. Prawdopodobnie ma to za zadanie przenieść to skupienie do snu i zwiększyć jego ogólną świadomość, dzięki czemu się uświadamiamy.
Choć nie można wykluczyć efektu placebo.
[59:08] - A co możecie powiedzieć właśnie o technice FL-ILD, którą tutaj również Robert wymienił?
[59:24] - Nie znam tej techniki. Nie wiem, co na to Fallen, bo ja zaczynałem świadome śnienie trzy lata temu. Tego jeszcze nie było aż tyle. A te techniki, które już były, dalej są najbardziej skuteczne.
[59:41] - Też tak sądzę. Też nie kojarzę tej techniki, ale z tego, co Robert mówi, że to urządzenia jak REM Dreamer, czyli myślę, że można podpisać pod FL-ILD te techniki. Jeśli nie, to myślę, że techniki po prostu wykorzystujące urządzenia jak REM Dreamer, Nova Dreamer, które mają za zadanie przez bodźce zewnętrzne nas uświadomić. Aczkolwiek takie urządzenia wymagają kalibracji, nawyku w na jawie. Wtedy mogą się okazać skuteczne.
[01:00:22] - Też mówiliśmy o tym na ostatniej edycji, że to jest troszeczkę pójście na łatwiznę. Nie wymaga to za dużo pracy, więc nasza wiara też nie jest taka silna.
[01:00:32] - Bardzo dobrą techniką jest ADA i to mogę powiedzieć z doświadczenia, bo zanim byłem MILDo'wcem, próbowałem ADY i te efekty były dobre i w miarę klarowne. Technika polega na tym, żeby wywołać u nas uświadomienie już wewnątrz snu. I to działa tak, że skupiamy się na rzeczywistości. Jak się skupiamy na rzeczywistości na jawie, to skupiamy się na rzeczywistości w śnie. To jest technika nie tylko dobra do rozpoczęcia świadomego śnienia, ale to poszerza naszą perspektywę, bo idąc ulicą, zamiast odlatywać w dźwięki muzyki czy wyobraźnię, zauważamy, jak jadą koło nas samochody. Skupiamy się na tym, jak oddychamy. Widzimy po prostu to, co się dzieje.
[01:01:40] - To także poprawa pamięci na jawie.
[01:01:43] - Dokładnie. Nie patrzymy, a widzimy.
[01:01:46] - Żyjemy w nieświadomości automatycznie. Dlatego zdarza się, że gdzieś coś położymy, później tego nie pamiętamy. Jeśli żyjemy świadomie-
[01:02:01] - Ignorujemy dużą część informacji. Ta technika polega po prostu na ich przyjmowaniu.
[01:02:06] - Bez przesady, bo gdybyśmy się skupiali na wszystkim: na mruganiu, przełykaniu śliny, oddychaniu, to byśmy nie mogli logicznie myśleć. Ale ta technika polega na tym, żeby jednak zaangażować trochę tej świadomości w nasze codzienne życie.
[01:02:32] - Na czacie Radia Paranormalium Cosmic Kid wspomniał właśnie o ADE, ale również o sztucznej derealizacji i innych technikach stałych.
[01:02:44] - Derealizacja jest bardzo dobra przy wykonywaniu i ADY i TR-ach.
[01:02:49] - Jest wręcz wymagana.
[01:02:51] - Dokładnie. Przy TR-ach jest wręcz wymagana.
[01:02:54] - Osobiście uważam, że jeśli chodzi o ADE, to lepiej rozszerzyć pole uwagi na całą uważność. W tym wypadku polecam rozpocząć praktykę od pracy z książką. Nie chciałbym reklamować, jednak ma to związek z LD.
[01:03:20] - Tytuł książki możesz podać.
[01:03:23] - Efektem ubocznym niż celem. „Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności” Ronalda Siegela. Uważność generalnie rozwiązuje większość problemów człowieka, więc myślę, że jeśli już praktykować okrojoną wersję, to lepiej wysilić się bardziej i otrzymać o wiele więcej pozytywów z tego. Poprawić całe nasze życie.
[01:03:52] - Można przy okazji jakiś pieniądz znaleźć. Derealizacja polega po prostu na tym, żeby zwątpić. Idę sobie ulicą i przejeżdża samochód. A może to sen? Ten samochód przejechał, a może przeleciał? Zrobię test rzeczywistości.
[01:04:25] - Derealizacja jest nierozerwalnie połączona ze stanem rzeczywistości, czyli postawą świadomego śnienia. To jest druga z technik, która jest bardzo często źle przekazywana, bo początkujący myślą, że muszą robić tych TR-ów jak najwięcej i jeszcze automatycznie. A właśnie chodzi tu, żeby-
[01:05:01] - Jeśli zrobisz TR automatycznie-
[01:05:05] - Ma to wyrabiać w nas nawyk niedowierzania rzeczywistości, żebyśmy nie zakładali, że bez sensu jest myśleć, czy to jest sen, bo to na pewno jest rzeczywiste, bo to myślenie przychodzi do snu.
[01:05:18] - Słychać cię, Robert, ale nie przebiegłeś. Jeśli chodzi o TR-y, to trzeba wątpić. To raz. Dwa, że robienie automatyczne nic nie da, bo zrobisz TR automatycznie na jawie, to zrobisz go automatycznie też we śnie. Ja parę razy miałem taką sytuację, że zatkałem nos i oddychałem albo nie oddychałem i sobie powiedziałem: „Pewnie źle dotkałem nos”. Poszłem dalej, a po obudzeniu plułem sobie w twarz.
[01:06:05] - Jeszcze wspominając techniki, to należy też wspomnieć technikę Don Juana, w której się programuje właśnie na ten sen, że patrzy się na swoje ręce ciągle i się mówi: „To jest sen, śnisz”. Jak się w końcu zobaczy te ręce we śnie, to się też uświadomi. Yes!
[01:06:28] - Technika Don Juana polega na wytworzeniu skojarzenia patrzenia na ręce ze stanem uważności, który ma nas uświadamiać i jednocześnie orientować.
[01:06:55] - Przypomnę, że cały czas można do nas dzwonić. Nasz numer telefonu to 32 746 0008. 32 746 0008 naszSkype to radio.paranormalium.pl. Czekamy również na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Jesteśmy również na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl oraz na Facebooku na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz Oneironautów. Czekamy także na pytania na grupach tematycznych poświęconych LD. Cosmic Kid na czacie Radia Paranormalium zasugerował, żeby powiedzieć coś o jodze śnienia.
[01:07:50] - Joga śnienia bierze się z Tybetu. Generalnie ma kilka bardzo przydatnych rzeczy, ale większość jest czystym efektem placebo, jak na przykład zwizualizowanie konkretnego znaku. A te kilka przydatnych rzeczy jest podobne do esencji testu rzeczywistości, do ADY. Drugą kwestią jogi śnienia jest medytacja w świadomym śnie, czyli traktowanie świadomych snów jako element rozwoju, pokonywania naszych ograniczeń, które mają się przenieść. To pokonanie ograniczeń ma się przenieść na jawę.
[01:08:50] - Ale też chciałbym zauważyć, że bardzo dużo technik wywoływania LD jest bardzo podobnych do technik wywoływania OOBE. Czytałem gdzieś o tym artykuł.
[01:09:01] - Jak już mówiliśmy w poprzedniej audycji, OOBE to nic innego jak LD, tyle że o narzuconej tematyce. Trochę się pokłóciliśmy z panem Jarkiem Brzozą.
[01:09:14] - Z panem Zbyszkiem Mrugałą, bo to chyba Zbyszek wtedy dzwonił.
[01:09:19] - Pomyliły mi się nazwiska. Przepraszam.
[01:09:22] - Bo Jarek Brzoza właśnie opowiada teraz w rozmowach poza ciałem o snach programowanych swoich. Zbyszek jest tylko składaczem tej audycji.
[01:09:35] - Z panem Zbyszkiem tak, się trochę pokłóciliśmy. Każdy ma inne podejście do tego, ale nieważne, czy to jest dla nas doświadczenie duchowe, czy psychologiczne, to działa na takiej samej zasadzie.
[01:09:55] - Jeszcze co do testu rzeczywistości najlepszym nawykiem jest taki, w którym po prostu robimy TR bezpodstawnie. Przyczyna jest nieświadoma. Jednak po podniesieniu ręki na przykład do nosa robimy TR z nosem, czyli jeden z najlepszych testów rzeczywistości. Ma się taki odpalić pawłowski odruch skupienia, ma z uświadomić. Analogiczne do takiej sytuacji, gdy przypominamy sobie dzień, to nie pamiętamy przyczyny zrobienia testu rzeczywistości, ale dokładnie pamiętamy te kilka chwil przy wykonywaniu TR. To wtedy najlepiej przechodzi do snu, bo sen po prostu wyrzuca to, co podświadome na zewnątrz.
[01:10:51] - Testy rzeczywistości bardzo dobrze też robić w jakiejś konkretnej sytuacji, najlepiej koło znaków snu, ale nie tylko. Na przykład jest osobna technika, która polega na wykonywaniu testu rzeczywistości przy sytuacjach seksualnych. Nie oszukujmy się, wielu oneironautów używa lub będzie używać swoich świadomych snów tylko po to.
[01:11:21] - Ta technika jeszcze ma inne kroki, które mają zwiększyć szanse na taki sen erotyczny.
[01:11:30] - Można się wspomagać tam witaminą B3 czy B6, nie pamiętam. Chwila. B3. Generalnie polega na wykonywaniu TR-ów przy sytuacjach seksualnych, nieważne czy przed seksem, po seksie, przy masturbacji. Trochę dziwnie się o tym mówi. Nie wiem, czy po całunku.
[01:11:56] - Ale zainteresowanie takimi sprawami jest, bo tutaj na czacie użytkownik Hydras88 bardzo się uaktywnił w temacie snów erotycznych. Zainteresowanie tymi tematami na pewno będzie. Możecie troszkę poopowiadać na ten temat. Też chętnie posłucham.
[01:12:16] - Ale to za chwilę. Gdy bierzemy tę witaminę B3, czy pijemy kawę przed snem, to wzmaga się aktywność jakiejś części mózgu, która odpowiada za seks i mamy więcej snów erotycznych. Tak samo jest, jak zasypiamy na brzuchu. Ta technika może pomóc, jeśli się wykonuje testy rzeczywistości przy aktywności seksualnej albo czegoś w tym stylu. To może być nawet swobodna myśl o seksie czy pocałunek. W śnie, gdy to zrobimy, się uświadomimy, zanim się obudzimy.
[01:13:07] - Ja też chcę wspomnieć, bo tu kolega Dawid wspomniał o witaminie B3, B6, to ja chcę wspomnieć o innych chemicznych środkach, na przykład galantamina przy ziele snów. Środki pomagające Rzekomo mającą wspomóc LD.
[01:13:25] - Nie polecamy. Świadomy sen powinien być alternatywą dla narkotyków, więc nie polecamy wywoływania go środkami chemicznymi niezgodnymi z prawem.
[01:13:41] - To nie jest niezgodne chyba, galantamina.
[01:13:45] - Ale korzeń snu.
[01:13:48] - A to tak.
[01:13:50] - Właśnie tutaj Pietro na czacie Radia Paranormalium zadał pytanie w temacie narkotycznym: czy doznania z narkotyków w LD są prawie tak identyczne jak w rzeczywistości? Macie z tym w ogóle jakieś doświadczenie?
[01:14:07] - Właśnie ja chcę powiedzieć tutaj, bo czytałem.
[01:14:11] - Są podobne doświadczenia, wręcz identyczne, ale trzeba wcześniej niestety zażyć tych narkotyków, że tak powiem, w realu, żeby wiedzieć, jakie to jest uczucie.
[01:14:22] - Nie polecamy.
[01:14:25] - Jeśli ich nie spróbujemy na jawie, to będzie po prostu wynikiem naszych oczekiwań.
[01:14:31] - We śnie my go stwarzamy, więc nie jesteśmy w stanie stworzyć bodźców, których jeszcze nie czuliśmy.
[01:14:36] - Dobra, dajmy się w końcu Robertowi wypowiedzieć.
[01:14:39] - Znowu się mikrofon resztkom dał. Ja właśnie czytałem w książce Gotova „Jasność”. Tam był opisany jeden rozdział o LD jako alternatywa dla narkotyków, gdzie pewien człowiek zażył narkotyki. A nie, bo to chyba było w książce Mariusza Sobkowiaka. Bardzo polecamy: „Nasze drugie życie. Przewodnik po fascynującym świecie snów”. I tam były relacje osób, które zażyły — i chyba w „Jasności” też były — różne narkotyki i miały takie wrażenie po tych narkotykach, jakby je naprawdę zażyły.
[01:15:17] - Niektóre osoby mają tak zwaną bombę nawet po obudzeniu, bo branie narkotyków w śnie wpływa na mózg tak, że on się zachowuje, jakby naprawdę przyjął te substancje i można czuć oczywiście nie taki sam efekt jak po zażyciu na jawie, ale nawet po obudzeniu można czuć lekką bombę.
[01:15:37] - To nie tylko dotyczy narkotyków, bo też alkoholu. Czytałem taką relację.
[01:15:43] - Na przykład osoby, które jedzą we śnie po obudzeniu nie są głodne.
[01:15:48] - Nie zawsze się to sprawdza, ale są takie pogłoski.
[01:15:51] - Też możliwe, że mózg pod wpływem tych sugestii zaczął aktywować te receptory, blokować te, które są odpowiedzialne za doznania narkotyczne.
[01:16:13] - Oczywiście zaznaczamy, że nie zalecamy brania narkotyków, tylko przekazujemy taką wiedzę w celach informacyjnych.
[01:16:23] - A w sumie to po co? W świadomym śnie mamy absolutną kontrolę nad tym, co przeżywamy i nie potrzebujemy brać narkotyków na jawie czy nawet w tym śnie, ponieważ żaden narkotyk nie jest nawet w stanie w 1% oddać tego, co się przeżywa w świadomym śnie.
[01:16:51] - Nawet w 0,5%. Kiedy w 100%?
[01:16:56] - To jest po prostu niewykonalne, bo w świadomym śnie: raz, że całkowicie kontrolujemy trip, dwa, że mamy doznania ze wszystkich zmysłów, trzy, że nie ma zjazdu ani bad tripów, cztery, że możliwości są znacznie większe. Po marihuanie czy po LSD są różne efekty, ale dajmy na to po marihuanie jest praktycznie za każdym razem podobny efekt. A w świadomym śnie raz wchodzisz do anime, raz uprawiasz seks, raz po prostu zwiedzasz jego świat. Dużo relacji, dużo możliwości.
[01:17:46] - Zapraszamy też do zapoznania się z naszą akcją na naszej stronie, naszym Fanpage'u: „Świadomy sen przeciw narkotykom” i rozprowadzanie jej dalej.
[01:17:58] - Jeśli któryś z słuchaczy ma problem narkotyczny, może się do nas zgłosić. Mamy konsultantów na stronie, na Facebooku, na naszej stronie internetowej i jeśli ktoś chce, żebyśmy mu pomogli w zaznaniu świadomego snu, a potem wykorzystaniu go jako terapii, to z chęcią to zrobimy.
[01:18:24] - Bo właśnie ktoś mówi, że można w LD leczyć uzależnienia. Można użyć LD.
[01:18:31] - Nie tylko uzależnienia. Można leczyć lęki, stany lękowe, depresje, zaburzenia snów, koszmary. Większość chorób psychicznych i uzależnień jest na poziomie podświadomości, a świadomy sen to są drzwi do podświadomości, które łatwo można otworzyć, a po ich przejściu można łatwo formować rzeźbę, która tam się znajduje.
[01:19:09] - Na czacie Radia Paranormalium Cosmic Kit nalega, aby powiedzieć coś o technice alkoholowej Incesusa. Co możecie powiedzieć o tej technice?
[01:19:22] - On twierdzi, że jakość LD jest wprost proporcjonalna do spożycia alkoholu dzień wcześniej.
[01:19:30] - Chodzi o to, że Chodzi o to, że przyjmując odpowiednią dawkę alkoholu, która ma wywołać wystarczający kac rano, który wybudzi nas i jednocześnie nie będzie pozwalał zasnąć, bo na przykład ból głowy będzie swoistą korwicą dla WILD-a. Wtedy jest WILD, jak i również uświadomienie w środku jest bardzo łatwe. Jakość takiego LD jest bardzo dobra, ponieważ występuje wtedy kompensacja fazy REM, ponieważ przez alkohol faza REM się redukuje z początku, ale później następuje jej kompensacja. Sen jest głęboki i jednocześnie bardzo świadomy, ponieważ alkohol, kiedy jego stężenie we krwi spadnie, jest stymulantem i zwiększa świadomość. Wtedy przychodzi ten sen. Autor tej techniki wykorzystuje efekt uboczny. Po prostu przy okazji chwali sobie ją, ponieważ jest po niej duża szansa na wizję, czyli jak to autor określa: świadome sny o dużej rozpiętości, drobiazgowości, szczegółowości obrazu, które dają nam niespotykane obrazy w snach. A zwiedzanie w śnie to jest jedna z rzeczy, która się nie nudzi. Autor nawet po takich wizjach miał łzy w oczach, bo te wizje były po prostu wspaniałe.
[01:21:59] - To jest jedna z najprostszych rzeczy, a jedna z najbardziej wspaniałych, bo śnię są takie krajobrazy, że wow. Bardzo fajne.
[01:22:12] - Tylko żeby taki dobry krajobraz spotkać, sen musi być odpowiednio głęboki. Ta technika bardzo zwiększa szansę na taką wizję. Jeszcze jak wspomniał, że nie ma dla niego piękniejszej rzeczy w życiu jak taka dobra wizja.
[01:22:29] - Jak któryś z słuchaczy już świadomie śni, to polecam patrzeć w niebo.
[01:22:35] - Jeśli kogoś to zainteresowało, to na forum ICE-en w swoim dzienniku Ingressus opisał wiele wizji. Jak ktoś chce, może sobie poczytać. Może go to zachęci do stosowania tej techniki.
[01:22:54] - Żeby czasem ktoś nie wpadł tutaj w alkoholizm przez tą technikę.
[01:23:03] - Trzeba rozpróbować.
[01:23:04] - Nie chcemy mieć nikogo na sumieniu.
[01:23:07] - Wszystko z umiarem.
[01:23:10] - Ale to jest trochę podobne- Jak ktoś lubi sobie popić, to i tak ma kaca, to można spróbować. Aczkolwiek nie polecam. To jest trochę podobne do techniki bezsenności. Wtedy też się ta faza snu kompensuje.
[01:23:33] - Aczkolwiek tam świadomość jest mocno zaniżona. Przy kac-WILDzie świadomość jest zawyżona. Bardzo duża .
[01:23:57] - Kac-WILD w Las Vegas napisał Robert.
[01:24:04] - Zawsze tak potocznie nazwaliśmy tą technikę. Nie ma właściwej nazwy. Autor nie nazwał ją tak, ale myślę, że pasuje to.
[01:24:14] - Kac-WILD. Dziki kac.
[01:24:18] - Ja wolę LD.
[01:24:22] - Trzeba to dodać do technik na Psycho.
[01:24:26] - Już jest.
[01:24:35] - Pojawiło się tutaj pytanie o medytację. Jaką medytację stosować, ażeby osiągnąć z sukcesem sen kontrolowany, sen świadomy?
[01:24:50] - Tak jak wspominałem, myślę, że prawdopodobnie najlepszą medytacją będzie uważność. Jest to praktyka składająca się z kilku medytacji formalnych i nieformalnych. Jest dość pracochłonna. Z innych myślę, że zwykła medytacja przed snem plus medytacja oddechowa, czyli jedna z podstawowych, powinna zwiększyć szanse. Jednak nie ma chyba takiej medytacji, która byłaby swoistą techniką LD.
[01:25:32] - Ja bym też tu chciał wspomnieć o dość nietypowych technikach na LD, bo między innymi na naszym fanpage'u było kilka ciekawostek o śnie, że na przykład większa szansa na śnienie o kimś jest wtedy, kiedy o nim nie myślimy. Chociaż też jest duża szansa na zaprogramowanie snu, jeśli myślimy o kimś cały dzień. Ale były badania, że jeśli o kimś nie myślimy, to jest duża szansa, że będziemy o nim śnić. I też technika związana z sokiem jabłkowym.
[01:26:13] - Bardzo dobra technika, może nie na świadomy sen, ale na to, żeby o kimś śnić, jest taka, że mówimy sobie w kółko: „Nie będę o nim śnić”. I o nim śnimy.
[01:26:28] - Podświadomość nie rozumie „nie” i przez samo to, że nie chcemy, często i tak to robimy.
[01:26:35] - Można na przykład sobie powiedzieć: „Nie będę dzisiaj śnił o tym, że jestem na plaży i że nie będę śnił o tych ładnych dziewczynach, które są wokół mnie, że jestem na plaży nudystów. Nie będę śnił, że jestem among nudystów” i się o tym nam przyśni.
[01:26:50] - Nie chciałbym śnić, że jestem koło nudystów. Nudystki to co innego.
[01:26:57] - Jesteś nudystą? Tak usłyszałem.
[01:27:02] - Nudyści, a nudystki. Jakaś różnica jest.
[01:27:09] - Ale nudyści i nudystki chyba na jednej plaży mogą siedzieć.
[01:27:13] - Mogą, tak jest, ale wolałbym śnić o nudystkach.
[01:27:20] - Ja podobnie. A właśnie, panowie, wspominaliście coś o urządzeniach, które mogą pomóc nam wejść w LD. Czy przykład do czynienia z czymś takim jak REM Dreamer?
[01:27:37] - Właśnie to już było wspomniane w Field. Nie mieliśmy dotychczas takich urządzeń, ale jeden z naszych fanów przesłał nam opinię o REM Dreamerze Pro. Ona jest dostępna na stronie. Być może takie urządzenia działają. One działają na zasadzie E-LD, gdzie zewnętrzne bodźce działając na nas, próbują nas uświadomić.
[01:28:11] - Tak jak wspominałem, takie urządzenia wymagają kalibracji i niektóre osoby po prostu ustawią jakieś standardowe czasy. Nie zadziała to i wtedy to nie funkcjonuje. Tylko też trzeba trochę myśleć przy tym. To nie jest tak, że włączamy przycisk i już nic więcej nie robimy.
[01:28:35] - To samo nie przyjdzie. Trzeba dostosować zależnie od naszych-
[01:28:40] - Jeszcze raz.
[01:28:42] - To samo nie przyjdzie. Trzeba jednak wszystkie te rzeczy dostosować do siebie podczas obserwacji i różnych tego typu rzeczy.
[01:28:49] - Te wspomagacze zewnętrzne, oprócz autohipnozy, którą polecam, mają w sobie w sumie więcej zachodu niż tradycyjne techniki i są w tym mniej skuteczne.
[01:29:03] - Ale tutaj też chciałem wspomnieć, że mamy takiego mistrza NLP, Dawida, i też gdzieś czytałem, że są możliwe techniki LD oparte właśnie o NLP.
[01:29:15] - NLP. Ja o tym niestety nic nie wiem, bo NLP to manipulacja świadomy sen. Niby to i to jest oparte na podświadomości, ale można się na NLP opierać programując sny. Właśnie jak tu mówiłem na przykład mówić do siebie: „Nie śnij o tym” , bo na przykład jeśli chcemy komuś zaintonować pewną zaletę czegoś, to mówimy: „Ale to pomijamy, nie myślimy o tej zalecie, nie myśl o tym”. Wtedy ta osoba automatycznie o tym myśli. I właśnie tak powstała ta metoda inkubacji.
[01:30:14] - Albo też gdzieś czytałem, że w NLP chyba: „Nie próbuj czegoś robić” i wtedy też mózg mówi, że-
[01:30:27] - Dokładnie.
[01:30:29] - Żeby nie próbował.
[01:30:34] - „Nie próbuj czegoś robić” to tak, jakbyś sobie powiedział: „Rób to” z wykrzyknikiem.
[01:30:44] - „Spróbuj nie myśleć o ruchomiach tych figurek”.
[01:30:49] - Ciężko jest okłamać samego siebie. To jest ten sam przykład.
[01:30:53] - A to akurat jest nieprawda, bo kłamstwo powtarzane wielokrotnie dla naszej podświadomości staje się prawdą.
[01:31:01] - Goebbels. To był taki nazistowski dygnitarz chyba.
[01:31:16] - Na czacie Radia Paranormalium Pietro zadał takie pytanie: „Dla zasypiającego niewyobrażalnie szybko jakie techniki polecacie?”
[01:31:30] - Wewnętrzne, bo jeśli się zasypia szybko, to łuk jest krótszy. Może trochę trudniejszy do zrobienia, ale nie jest już tak uciążliwy.
[01:31:44] - Też w WBTB, bo są dwie możliwości: że w WBTB nie wyjdzie, że zaśniemy snem nieświadomym albo po prostu nie zaśniemy. A ta druga opcja w tym przypadku nie ma znaczenia.
[01:32:13] - Ja tylko przypomnę, że cały czas czekamy oczywiście na pytania od słuchaczy. Może ktoś też zechce się podzielić swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami. Zapraszamy. Nasz numer telefonu to 32 746 00 08. Skype: radio.paranormalium.pl. Nasz numer Gadu-Gadu to 36 08 80 02. Czekamy także na Facebooku, na fanpage'ach oneironautów i Radia Paranormalium, a także na grupach tematycznych poświęconych LD. A ja dyżuruję tutaj na czacie Radia Paranormalium na www.paranormalium.pl.
[01:33:01] - Tutaj zaraz będziemy robić przerwę. Po przerwie mnie raczej nie będzie, więc jeśli są jeszcze jakieś pytania o wilda to teraz.
[01:33:14] - Ja liczę osobiście, że Cosmic Kids się tutaj do nas włączy po przerwie do dyskusji, bo bardzo się uaktywnił na radiowym czacie, więc mam cichą nadzieję, że dołączy do nas po przerwie.
[01:33:32] - Robert pisał, że Bartek wejdzie, więc chyba wejdzie.
[01:33:37] - Ja bym też chciał wspomnieć o technikach typu tildy czy technikach kary i nagrody. To też jest trochę programowanie LD.
[01:33:51] - To wspomnij.
[01:33:53] - To wspomniałem.
[01:33:56] - A troszeczkę bardziej szczegółowo?
[01:34:00] - Te techniki polegają na tym, że na przykład jeśli nie mamy LD danej nocy, to karzemy za to mózg, a jak mamy to dajemy nagrodę. Na przykład jeśli lubimy palić papierosy, to sobie odmawiamy papierosa gdy nie mamy LD, a jak mamy to sobie zapalamy. I wtedy nasz mózg myśli sobie na podstawie Pawłowa, tej reakcji takiej, że my się uczymy na podstawie bólu i różnych takich reakcji. Nie wiem, jak to określić. Nauczania się takiego.
[01:34:45] - Nie polecam takich technik, bo praktyka LD powinna być dla nas swobodna, a to wywołuje taką presję.
[01:34:55] - A presja nie jest sojusznikiem LD.
[01:35:04] - Na czacie tekstowym, Robercie, wspomniałeś coś o TCT. Co to takiego jest?
[01:35:12] - Technika TCT. Znaczy ja się pytałem, czy to już było, bo to była technika z pl.lucid.wiki.com, Wikipedii prowadzonej przez jednego z naszych kolegów oneironautów, Neleveł. I tam została opisana technika dla ludzi z bezsennością wykorzystująca relaksację, autosugestię do wykorzystania LD.
[01:35:40] - Myślę, że nie będziemy tego tutaj opisywać, bo to jest bardzo złożona technika. Naprawdę bardzo złożona technika, bo to jest z wildem, z WBTB, z DILDem, z TERami, z ADĄ, ze wszystkim praktycznie. Jeśli ktoś będzie chciał się z nią zaznajomić to wpisze w Google TCT i dostanie opis.
[01:36:08] - Znaczy wpisze sobie pl.lucid.wiki.com/wiki/TCT.
[01:36:23] - Ty już adres URL podyktowałeś.
[01:36:29] - Bez http://.
[01:36:30] - Myślę, że w Google „TCT lucid wiki” i pierwszy wynik.
[01:36:39] - Dla zainteresowanych.
[01:36:40] - Adresu to raczej nikomu nie będzie się chciało zapamiętywać.
[01:36:45] - To nie jest trudne, zapamiętowanie adresu www.
[01:36:53] - Dlatego może po prostu podajmy skróty LD, TCT i słuchacze sobie znajdą.
[01:37:03] - Tak. Tam jest więcej technik opisanych też. Wszystkie, które tu były podane i inne różne.
[01:37:14] - To będziemy powolutku zbliżać się do przerwy w audycji, bo tak jakoś zaplanowaliśmy przerwę około 21:45 z tego, co pamiętam.
[01:37:24] - Możemy na 22:00 przełożyć.
[01:37:28] - Dobrze, w takim razie proponuję przerwę 10 do 15 minut i około godziny 22:00, blisko 22:00 powrócimy z audycją na antenę.
[01:37:44] - Nie wiem, czy po przerwie będę, więc profilaktycznie żegnam.
[01:37:49] - Cześć.
[01:37:50] - Profilaktycznie dobranoc.
[01:37:53] - LDK-ów. Musiałbym się żegnać.
[01:37:58] - Pięknych, kolorowych, świadomych.
[01:38:01] - Snu.
[01:38:03] - Tak. To w takim razie słyszymy się ponownie gdzieś tak za 10 do 15 minut, a w międzyczasie przerywnik muzyczny. Właśnie kilka takich utworów muzycznych w tematyce sennej, traktujących właśnie o snach. Radio Paranormalium: paranormalny głos w twoim domu. Wracamy za kilkanaście minut. Bardziej niż nieprawdopodobne, niemożliwe, niewiarygodne. Radio Paranormalium: paranormalny głos w twoim domu.
[01:38:58] - Twoje słońce już z drugiej strony dni. Świetlany zajączek, srebra pył. Oto cały ty. Zostawcie go, on śni, znowu śni. Wracałeś o porze spod siódmych nieba bram. Zwykłe życie przetonie, żeby znów wytlunąć nam. Zostawcie go, on śni, znowu śni. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt.
Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu. Ponad błonia w asyście ciężkich chmur. Odsunęła w dłoniach ten pęk, pęk czarnych piór. Zostawcie go, on śpi, tylko śpi. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu.
Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu. Z tamtej strony powiek wchodzi w życia nurt. Kruchy człowiek, więc ręce precz od snu.
[01:44:38] - Jesteśmy już z powrotem. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu. Kontynuujemy naszą audycję „Świadomy sen: nasz drugi świat”. Dziś dyskutujemy o technikach świadomego snu, o technikach wchodzenia w świadomy sen. W trakcie przerwy dołączył do nas Bartek Cosmic Kid, bardzo aktywny na naszym czacie Radio Paranormalium. Teraz uaktywni się również głosowo. Witaj, Bartku.
[01:45:09] - Dobry.
[01:45:11] - Hej.
[01:45:13] - A ja zostałem.
[01:45:15] - Zostałeś.
[01:45:17] - Jednak.
[01:45:22] - Właśnie. Bartku, co możesz powiedzieć o technikach wchodzenia w świadomy sen? Bo pewnie masz coś do dodania w tym temacie.
[01:45:31] - Czekaj, przejdę na komputer, bo na telefonie nie wiem, czy dam radę.
[01:45:37] - Słychać cię bardzo dobrze.
[01:45:38] - Wiem, po prostu jest mi niewygodnie. Jezu.
[01:45:48] - Ja w międzyczasie pozwolę sobie przypomnieć, że cały czas można do nas dzwonić. Nasz Skype to radio.paranormalium.pl. Numer telefonu 32 746 00 08. Można również pisać na nasze radio Gadu-Gadu 36 08 80 02. Czat: Radio Paranormalium, www.paranormalium.pl. Przesiadujemy także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium i Oneironautów, a także na grupach tematycznych poświęconych LD.
[01:46:28] - Ja tam zaglądam na dwie: psycho i świadome śnienie w nawiasie lucid dreaming.
[01:46:39] - Boże, co tam się u was dzieje?
[01:46:47] - Hę?
[01:46:49] - Pokazał mi się jakiś komunikat, że wystąpił problem z rozmową, ale już widzę, że wszystko jest w porządku.
[01:46:56] - Okej, słychać mnie w miarę dobrze?
[01:46:59] - Bardzo dobrze.
[01:47:01] - Dobra. O Jezu. I telefon mi się zawiesił. Co do technik, to ja wspomniał. Nie jest to swoista technika, ale podstawa świadomego śnienia. Chodzi o zainteresowanie snami. Tylko takie zainteresowanie, że interesujemy się po prostu snem, nie oczekując świadomego snu. Po prostu interesujemy się snami, bo sny są ciekawe i takie zainteresowanie snami mimowolnie może bardzo ułatwić osiągnięcie świadomego snu. Chodzi generalnie o rozmyślanie nad tym. Poświęcić jakiś czas w ciągu dnia, aby powrócić na chwilę do świata snów i zastanowić się na ten temat.
[01:48:04] - Tak.
[01:48:04] - Zamiast go zdeprecydować.
[01:48:08] - Dobrze, jeśli rozmyślamy w ciągu dnia o śnie, który nam się przyśnił. Co mogło się jeszcze przyśnić? Co może się przyśnić następnej nocy? Po prostu rozmyślanie o naszym wnętrzu, jeśli chodzi o sferę oniryczną. Poświęcanie uwagi snom jest bardzo przydatne i zwraca uwagę naszej podświadomości, że interesujemy się tym i pozwala nam to robić kolejne rzeczy.
[01:48:36] - Tak, to jest swego rodzaju naturalna droga do osiągnięcia świadomego snu. Takie żywe zainteresowanie światem wewnętrznym.
[01:49:01] - A co możecie panowie powiedzieć w kwestii barier, które nas powstrzymują przed wchodzeniem w LD? Jak sobie z tymi barierami radzić?
[01:49:15] - Nie znać.
[01:49:16] - To zależy od tej bariery, bo niektórzy po prostu nie wierzą, że takie coś jest możliwe. A trzeba się przekonać, może z kimś porozmawiać.
[01:49:25] - To był błąd.
[01:49:30] - Jak już wcześniej mówiłem, jeśli nie wierzymy w LD, nie należy się go spodziewać. Jeśli wierzymy, to jest prawdopodobne, że przyjdzie do nas bez żadnych technik, jeśli tylko poświęcimy mu wystarczającą ilość uwagi.
[01:49:48] - Trzeba też pracować, bo to pracą można zdobyć LD.
[01:49:54] - Dwie podstawowe bariery utrudniające nam LD to bariera religijna i obawa przed opinią znajomych. Tutaj podaję rozwiązania tych barier podane przez Michała Cieślakowskiego, założyciela forum Psycho. Pisze on, że jeśli wierzymy w Boga, który dał nam rozum i chce, byśmy uczynili dobro, to praktyka świadomego śnienia nie jest niczym złym. Wręcz przeciwnie, dzięki świadomym snom rozwijamy nasz umysł, mamy możliwość pozbywania się złych nawyków. Jesteśmy bardziej świadomi tego, co robimy. Co za tym idzie, możemy świadomie wybrać życie bez grzechu.
[01:50:43] - Świadomy sen to jest zjawisko dobre pod każdym aspektem. Tyle że możemy je wykorzystać wbrew ze swoimi lub czyimiś przekonaniami, na przykład uprawiając w nim seks, co w gruncie rzeczy nie jest niczym złym, bo pomaga wyładować seksualną agresję i nie jest się tak aktywnym. Aktywność zostaje, bo w świadomym śnie często to jest zjawisko tylko psychiczne, a nie fizyczne, ale jak wyładowujemy swoją agresję czy aktywność seksualną w świadomym śnie, to nie przeszkadza nam to na jawie.
[01:51:30] - Ale to też może stanowić taki katharsis LD, oczyszczenie, że na przykład czujemy się winni czy coś takiego, czy coś się złego dzieje w naszym życiu, to możemy wykorzystać LD do oczyszczenia się, wybaczenia.
[01:51:55] - Na ostatniej religii zapytałem się księdza, czy zabicie postaci w grze komputerowej, czy uprawianie seksu, czy cokolwiek w grze komputerowej jest grzechem. Nie jest. I myślę, że na takiej samej zasadzie to działa w LD.
[01:52:14] - Tak. Wszystko zależy od tego, jak wykorzystamy ten sen.
[01:52:19] - Myślę, że nawet jeśli uprawiamy seks w świadomym śnie, to nie jest gorsze niż masturbacja.
[01:52:30] - O tam.
[01:52:33] - W pewnym sensie jest to jeden z rodzajów.
[01:52:38] - Bo wszystkie senne postacie są praktycznie tobą.
[01:52:44] - Uprawiasz seks z kimś, kogo się kocha.
[01:52:48] - Trzeba uważać na to w snach LD, w których nie mamy pełnej świadomości.
[01:52:57] - A w snach LD nigdy nie mamy pełnej świadomości.
[01:53:01] - Często nas kieruje do uprawiania seksu i nie jest to nasza świadoma decyzja. Większość może pomyśleć, że zrobiła to świadomie, jak to nie było świadome. Trzeba na to uważać.
[01:53:25] - W świadomym śnie podświadomość gra dużo większą rolę niż na jawie, a podświadomość po prostu lubi przyjemności, a seks jest jedną z nich, więc w świadomym śnie chce się bardziej, że tak to ujmę.
[01:53:40] - Ma się większe libido.
[01:53:44] - Ładnie.
[01:53:49] - Co do drugiej bariery, o której wspomniałem, czyli obawy przed opinią znajomych, jest na to proste rozwiązanie. Po prostu to jest nasza osobista kwestia i nie musimy o tym nikomu mówić.
[01:54:07] - Ja się akurat podzieliłem. Niektórzy mają mnie dość, a u niektórych wzbudziłem zainteresowanie, więc to indywidualny wybór.
[01:54:21] - U mnie podobnie.
[01:54:23] - Jak byłem jeszcze w gimnazjum, to próbowałem w jakiś sposób wypromować LD.
[01:54:31] - Ile lat temu to było?
[01:54:35] - Sporo.
[01:54:36] - Jesteś studentem, tak?
[01:54:39] - Tak.
[01:54:40] - Sześć.
[01:54:41] - I próbowałem wypromować to LD. Nawet w liceum próbowałem wypromować LD. Próbowałem wypromować to LD, a teraz jako Near Society dalej tak mówię. Nie należy się tego wstydzić. Jest na świecie bardzo dużo ludzi, co to praktykują, więc jesteśmy po prostu zwyczajnymi ludźmi, tylko mamy sny, w których wiemy, że śnimy. Nie tak jak inni.
[01:55:12] - A z jaką reakcją się spotykałeś, promując LD w gimnazjum i w liceum?
[01:55:21] - Trochę się ludzie śmiali z tego, ale też spotkałem się z zainteresowaniem i ludzie chcieli się dowiedzieć więcej na temat świadomych snów.
[01:55:35] - Osoby ciekawe na pewno się tym zainteresują i będą chciały dowiedzieć się czegoś więcej. Inne mogą to zbyć śmiechem albo czymś takim.
[01:55:45] - Ja uważam, że osoba, której powiesz: „Wiesz co? Możesz robić wszystko, wystarczy chcieć” i cię wyśmieje To w sumie jest w pewnym sensie zrozumiałe, ale jeśli nie spotkasz się z zainteresowaniem tej osoby, to jest dla mnie niepoważne. Bo skoro jest taka szansa, to chociażbym się spytał jak.
[01:56:14] - Się spotkałem z takim komentarzem, że skoro w LD możemy wszystko i robimy wszystko w LD, na przykład uprawiamy seks w LD, chodzimy do sklepów w LD, to jest sen i w tym sensie szybko może się skończyć. Przecież możemy mieć następny świadomy sen.
[01:56:41] - Inną barierą może być na przykład obawa przed niebezpieczeństwami związanymi z praktyką.
[01:56:52] - Ale jakie to mogą być niebezpieczeństwa?
[01:56:54] - W zasadzie to żadne.
[01:56:55] - Właśnie żadne. Ale obawa jest. Ludzie odbierają to jako coś dziwnego, nienaturalnego. Prawda jest taka, że większość ludzi na świecie miała świadomy sen lub będzie mieć.
[01:57:12] - Główną taką obawą, generalnie to nawet kojarzy się dużo ludzi ze świadomym śnieniem, to jest paraliż senny.
[01:57:24] - Ostatnio doznałem. Jeśli jesteś świadomy, że to jest paraliż senny, to nie boisz się aż tak. Mój paraliż senny objawiał się tak, że miałem halucynacje. Widziałem postać z horroru pod tytułem „Piła”, tą dziewczynę z maską świni. Skupiłem się na ruszeniu małym palcem.
[01:57:56] - Bardzo zachęcasz.
[01:58:00] - Ale to się może zdarzyć bez względu na to, czy praktykujesz czy nie. A zaraz wracam.
[01:58:07] - Tak, ja wspomnę, że na ponad 200 świadomych snów nie miałem ani jednego paraliżu przed, ani po.
[01:58:19] - Ja właśnie miałem podobnie. Oczekuję na ten pierwszy raz.
[01:58:24] - Dlaczego to nie jest nierozerwalnie powiązane?
[01:58:29] - Jak uprawiasz wilda, to to jest nierozerwalnie powiązane.
[01:58:33] - Nawet nie. Może z początku, ale z reguły już później, w moim przypadku zawsze wrzucę do snu przed pełnym paraliżem.
[01:58:50] - Tak, więc jest to znów o tym spójnią.
[01:58:53] - Ja się spotkałem z paraliżem już po obudzeniu. Nie do końca. Ale tutaj była mowa o tym, że niezbyt jest to zachęcające. A na ponad 400 świadomych snów miałem dwa paraliże senne. A paraliże senne się ma tak czy siak, bo to, że się obudzisz jeszcze świadomy się zdarza bardzo często. Tylko osoby, które nie zwracają uwagi na sny, po prostu tego nie pamiętają. A my tak.
[01:59:31] - Ja też miałem ten paraliż, że widziałem takie różne rzeczy, słyszałem różne dziwne rzeczy i nie mogłem się poruszyć. Ale gdzieś słyszałem, że to może być też technika na LD. Można wykorzystać do wilda.
[01:59:43] - Tak, można generalnie poćwiczyć, gdy jest sen z paraliżu. To też trzeba umieć zachować spokój w takiej sytuacji.
[01:59:50] - Przede wszystkim trzeba pamiętać, że to jest tylko wytwór naszej wyobraźni i nie trzeba się tego bać.
[01:59:56] - I skierować uwagę na wizualizację na przykład.
[02:00:00] - Dokładnie.
[02:00:01] - Przyjemnej sytuacji. Możemy się w krótkim czasie znaleźć.
[02:00:08] - Siedzi na tobie diablica, to sobie można wyobrazić, że siedzi na tobie diablica, ale w tym pozytywnym sensie.
[02:00:17] - W innym miejscu.
[02:00:25] - Przypomnę, że cały czas można do nas dzwonić. Można również pisać. Dzwonić można pod numerem telefonu 32 746 08. Przepraszam bardzo, pomyliło mi się. Można do nas dzwonić pod numerem 32 746 00 08. Można także dzwonić na Skypie radio.paranormalium.pl. Czekamy również na pytania i komentarze na naszym radiowym Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02, a także na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, jak również na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz oneironautów, a także na grupach tematycznych poświęconych LD. Będziemy chyba mieć za chwilę aż dwóch słuchaczy. Tutaj widzę, że się szykują. Ale może kontynuujmy.
Może się za chwilę dołączą.
[02:01:57] - Panie prowadzący.
[02:02:02] - Oczekujemy na jakieś pytanie lub jakąś sugestię.
[02:02:06] - Właśnie będą zaraz pytania, bo dzwoni Zbyszek Mrugała. Witaj Zbyszku na antenie.
[02:02:12] - Dzień dobry, witam. Zaraz się dołączy Conchita.
[02:02:17] - To znowu będzie duża konferencja. Zbyszku, jakie masz doświadczenia z technikami wchodzenia w sen?
[02:02:29] - Zaczekajcie chwileczkę, bo ja muszę jeszcze Conchitę wprowadzić, a nie wiem, czy ona sobie poradzi. Jeszcze proszę o pół minuty.
[02:02:36] - Cześć, Conchita.
[02:02:37] - Cześć.
[02:02:40] - Witamy.
[02:02:41] - Bardzo piłki.
[02:02:44] - Właśnie tak sobie tutaj teraz dyskutujemy o technikach wchodzenia w świadomy sen, w LD. Jakie macie doświadczenia z tymi właśnie technikami? Zbyszku?
[02:03:00] - Właśnie.
[02:03:01] - Wiecie, jak ja mam: ja bardzo często na budowach śpię i śpię na jakichś twardych ławkach i za każdym razem jak się kładę, pierwsze dni mam sny bardzo żywe i one są na granicy świadomych snów. Zauważyłem wtedy, że najlepiej po prostu spać albo na siedząco, albo bardzo niewygodnie. I wtedy ten sen jest bardzo czujny i my się budzimy wielokrotnie nad ranem, bo gdzieś ręka spada nam z ławki i za każdym razem super sny pamiętamy i bardzo łatwo wtedy się osiągnąć świadome sny. To była najlepsza metoda.
[02:03:34] - Przeciętny polski pracownik.
[02:03:38] - Spanie na niewygodnym podłożu czy na siedząco spłyca nasz sen, a im jest płytszy, tym jest wyraźniejszy.
[02:03:47] - Mam jeszcze metodę dla Niemca.
[02:03:49] - Bardziej świadomy.
[02:03:51] - Dla leniwego Niemca mam. To słuchajcie, dla leniwych Niemców.
[02:03:57] - Yay!
[02:04:00] - Jak się ktoś narobi zawsze, to jego jedynym marzeniem jest, żeby się położyć spać, natychmiast zasnąć i wstać rano do pracy. To jest dla pracowników opcja. Ja zauważyłem, że jeżeli położę się godzinę przed moją godziną, o której kładę się normalnie spać, to leżę taki wynudzony i nie mogę zasnąć. I jeżeli godzinę lub dwie się nawet położę wcześniej, to mam czas na marzenia i marząc sobie, jak gdyby programuję już te sny. I wtedy również mam świadome sny. A więc dwie godziny wcześniej się położyć i później coś zrobić, żeby nas o tej czwartej czy tam co jakiś czas nas budziło. A więc gdyby połączył wczesne spanie z niewygodną ławką: gwarantowane świadome sny.
[02:04:41] - To sugeruje pan, że mamy się kłaść dwie godziny przed snem na niewygodnej ławce?
[02:04:47] - Zgadza się. Macie stuprocentowy sukces.
[02:04:51] - A to technika w sumie to polega na spłycaniu snu plus mit.
[02:04:56] - To jest chyba technika często stosowana przez studentów na wykładach.
[02:05:03] - Ale oni wtedy czekają, żeby się jak najszybciej skończyło i mają sugestie, żeby przetrwać do końca nieświadomości.
[02:05:10] - A w 40-45 minut rzadko dojdziemy do fazy REM-u.
[02:05:14] - Studenci chyba preferują Katz Swilda. Oczywiście drodzy panowie i panie, jak się ma dobre koleżanki, które w ogóle od urodzenia robią sobie OBE i różne piękne sny, to wystarczy sobie o nich pomyśleć i przylatują i budzą. Prawda, Conchita, jak ty to robisz?
[02:05:35] - Ja mam parę różnych technik. W zależności od tego, która mi najbardziej pasuje w danym momencie. Albo lubię czasami się przed snem troszkę pobawić energią, ale ta metoda działa często: albo że nie mogę zasnąć, albo zasypiam świadomie, a czasami z opóźnieniem. To znaczy na przykład, że w czasie snu odzyskuję świadomość. Albo też czasami działa technika z pobudzaniem zmysłu wzroku, że bawię się w takie oglądanie czegoś przed snem, wyobraźni. I im bardziej wyraziste obrazy się pojawiają, to tym łatwiej później przechodzi się w świadome śnienie. Albo medytuję, na przykład robię medytację późnym wieczorem, gdzieś po 10, przed 11. To też wtedy owocuje takim właśnie świadomym śnieniem albo OBE.
[02:06:30] - A jaką medytację?
[02:06:35] - Kiedy miałam najwięcej tego typu doświadczeń, to była taka medytacja na świadomość, na przytomność, ale z pobudzeniem energii. Właśnie tutaj to pobudzenie energii jest chyba jednak kluczowe w tych doświadczeniach OBE i świadomego śnienia. Żeby jednak zwrócić uwagę na to ciało energetyczne, jak ta energia płynie, wzmocnić ją, poprawić, to wtedy ona przechodzi. Człowiek zasypia, ale ta energia dalej buzuje i możesz ściągnąć wtedy różne tematy.
[02:07:10] - No super. A więc słuchajcie, ja mam jeszcze jedną metodę super na świadome sny. Kiedyś zebrałem sobie mnóstwo piosenek, które bardzo lubiłem i założyłem na uszy. Poszedłem spać i w którymś momencie oczywiście zasnąłem. Ale między nimi wdarła mi się jedna, której naprawdę nienawidziłem. W tym momencie, jak przyszedł czas na tą piosenkę, której bardzo nie lubiłem, odzyskałem świadomość w śnie.
[02:07:47] - A to ciekawe. Ciekawe. Można też w sobie zakotwiczyć świadome śnienie. Na przykład większość osób zdaje sobie sprawę, że śni. Można spróbować latać, prawda? Ja to też mam, że jak latam, to wiem, że śnię. Od razu się zorientuję: „Aha, latam, latam. To nie może być naprawdę, to sen”.
[02:08:10] - To sen nie był wystarczająco głęboki, skoro w tak łatwy sposób można było zrozumieć, że coś jest nie tak.
[02:08:17] - Tak, ale to po prostu jest kwestia, ileś tam razy sobie wcześniej zdałeś sprawę, że: „O Jezu, latam, czyli sen”. Za którymś razem już to działa tak z automatu.
[02:08:27] - Ludzie mają przykład snu kontroli. O tym będziemy mówić w innej audycji. To generalnie najczęściej przechodzi do snu LD. Po prostu podświadomość nam podpowiada, że to sen i mamy wtedy moce typowe dla siódmego snu, jak latanie. My po prostu łapiemy skojarzenie, że to sen, ale generalnie więcej wychodzi z tego snu LD niż LD. Możemy się później w pełni uświadomić.
[02:09:00] - Tak szczerze to planowaliśmy właśnie zaprosić pana, panie Zbyszku, do następnej audycji. Tak myśleliśmy. Bo myśleliśmy, że to będzie się rozciągać dalej ten temat o OBE. Ale w sumie ciekawe te techniki, trzeba wypróbować.
[02:09:24] - Wiecie co, jest jeszcze jedna super metoda. Super metoda jest jeszcze jedna, a ona jest w zasadzie uzależniona od grupy, z którą się pracuje. Pamiętam, że ileś lat temu robiliśmy mnóstwo eksperymentów i staraliśmy się spotykać w snach. A więc wiadomo, euforia była, zadowolenie, radość. Mieliśmy jakiś cel. Ja na przykład mówiłem tak: „Okej, spotykamy się na jednym z obiektów, które ja dekorowałem” i opisywałem fragmenty dekoracji, które tam wykorzystałem, albo na przykład malowałem jakieś wielkie ściany. I co było fajne, raz, pamiętam, zaprosiłem ludzi na taki statek piratów, który zbudowałem i okazało się, że rzeczywiście ktoś przyleciał. Z Konghitą miałem wielokrotnie takie różne dziwne sny, zapraszając do tych wnętrz, które ja dekorowałem. I ona opowiadała na przykład opisywała, że pojawiła się w nocy tam i opisywała fragmenty. Na przykład raz opisała wypalanie chyba jakichś takich płomieni wielkich, a dzień wcześniej w tym pomieszczeniu wypalano podłogę, a więc gdzieś się podłączyła do mnie i mi to sczytywała.
I mnie rześniła sobie te fragmenty, które się wydarzyły u mnie na budowie.
[02:10:37] - A to trzeba było-
[02:10:39] - Tylko trzeba mieć grupę osób.
[02:10:41] - Takie coś, żeby-
[02:10:42] - To śniły, tak.
[02:10:43] - Czy to było coś w stylu tych grupowych snów programowanych, o których wspomina Jarek Bzoma?
[02:10:51] - Trochę inaczej, bo u nas było bardzo dużo osób, które robiło świadomie OBE i nie robiliśmy OBE, tylko staraliśmy się w czasie snu po prostu spotykać i brać udział w jakiejś wspólnej akcji. Cel był taki, że ja później wykryłem, że jeżeli ja się budzę o czwartej nad ranem i wprawiałem się w taki stan kreatorki, to znaczy zacząłem wyobrażać sobie, robiłem coś takiego jak podróż moonwalką wyobraźni, to w tym momencie ludzie, o których ja myślałem, wpadali po prostu w świadome sny i brali udział w tych snach, które ja sobie wyobrażałem. To było jeszcze troszeczkę inaczej, chociaż w sumie to jest wszystko podobne, bo to jak gdyby ja im programowałem te sny, będąc całkowicie świadomym, ale leżąc w łóżku, wyobrażałem sobie, taki jakiś aktywny byłem w tym momencie i ściągało ich. I oni śnili tą fabułę, którą ja wymyślałem. A najczęściej zapraszałem ich na jakieś wnętrze czy robiliśmy odzyskiwanie jakichś tam wyimaginowanych duchów albo podróże do Egiptu. Robiliśmy różne dziwne miejsca. Dobrze by było, gdyby jedna osoba była aktywna przy takiej dziennej świadomości i po prostu kreowała cały sen, a osoby zainteresowane dostawały się do niego do środka i one relacjonowały później, co widziały, co się działo. I działało.
[02:12:09] - Działało. Potwierdzam.
[02:12:14] - To jest jeden z tych fenomenów, których jeszcze my nie potwierdziliśmy. To musi być duża grupa, bardzo aktywna i to musi być euforia, zadowolenie, radość, jakaś taka moc w tej grupie, żeby chcieć to sprawdzać.
[02:12:27] - Zapał.
[02:12:28] - Zapał. A to były okresy, kiedy kilkadziesiąt osób się spotkało na forum. To były te początki tej popularności OBE i tam po prostu działo się. Dziwne rzeczy się działy, ludzie chcieli, spotykali się, wypisywali tysiące tekstów na forach. A więc było zadowolenie, było pragnienie spotkania się i się realizowało później w śnie. A więc to byłby podstawowy czynnik. Ta fascynacja zjawiskiem. Pamiętasz Konghita jakieś-
[02:12:59] - Takich grup.
[02:13:02] - Bez uczestniczenia w takiej grupie to później to się wszystko wydaje takie maligna. Jak nie ma się doświadczenia w tym, nie ma spotkań, które się przeżyło, w których się brało udział, że to się potwierdza wszystko, no to później można opowiadać, że wszystko jest chworem mózgu i takie historie do głowy wchodzą.
[02:13:20] - No tak, bo to jednocześnie była weryfikacja, prawda? Skoro ileś osób widziało te same elementy, można było rzeczywiście fantastycznie śnić wspólnie. Ja pamiętam, z takim kolegą mieliśmy też obustronnie potwierdzony wspólny sen, ale on był jeszcze bardziej złożony, dlatego że widzieliśmy się jednocześnie na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony jakbyśmy byli świadomościami obok siebie, a z drugiej strony widzieliśmy się we śnie i nasze ciała, które tam śniły i wszystko kolega potwierdził, że widział dokładnie tak samo, też z dwóch płaszczyzn. To była rewelacja. Można było zobaczyć, jak to śnienie się kreuje właśnie ze świadomości.
[02:14:08] - Pozwolę sobie przypomnieć, korzystając z chwili tutaj ciszy na Skypie. No niestety jakieś problemy techniczne tutaj wystąpiły po stronie dwóch z naszych openautów. Dawida wyrzuciło, Roberta wyrzuciło. Próbujemy się połączyć ponownie, ale coś się to nie udaje póki co. Pozwolę sobie przypomnieć, że cały czas jeszcze do 23:00 będziemy nadawać tę naszą audycję o snach świadomych. Czekamy na wasze pytania, spostrzeżenia, doświadczenia. Można do nas dzwonić pod numerem telefonu 32 746 00 08. Na Skypie radio.paranormalium.pl, a także pisemnie na naszym Radiowym Gadu-Gadu 36 08 80 02. Na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, a także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium i Oneironautów, jak również na grupach tematycznych poświęconych LD. Właśnie tutaj Ivellios pyta: „Co się stało z Dawidem?” Chyba internet mu zasnął.
[02:15:31] - Wypiął się jakoś z tego, co widzę.
[02:15:34] - Robert już jest.
[02:15:38] - Wiecie co, ja bym jeszcze raz, póki tych panów nie ma, zwrócił uwagę na te wspólne śnienia, które przeprowadzaliśmy wcześniej i nadmienił dodatkowo, jak ważne jest to, żeby na przykład śnić w grupach. Bo nie tylko to, że się śni i że się odzyska świadomość, ale samo to potwierdzenie, że się kogoś spotka i widzi albo z nim wspólnie śni jedną fabułę, to jest rewelacyjne przeżycie, bo to po prostu otwiera oczy, że coś w tych snach jest. To nabija odwagi, zainteresowania, zacięcia i rozbudza taką moc, żeby codziennie czy co noc przeżywać te wspólne śnienia. Jednym słowem można byłoby opisać ciekawe historie czy przygody, jak dochodziło do tego w ogóle, że ludzi jeden drugiego w sen wciąga, że przeżywają to, jakie podobieństwo jest. Tutaj Jarek Bzoma dużo opowiedział o tym, bo on też dzielnie się spisuje i relacjonuje mnóstwo takich przygód swoich śnionych. Kohita, słyszałaś te jego opowieści?
[02:16:40] - Kogo?
[02:16:41] - Jarka Bzomy.
[02:16:43] - Właśnie nie słyszałam niestety.
[02:16:47] - Też sobie zorganizował jakąś grupę swoich znajomych i wspólnie śnią. To już dłuższy okres czasu. On podróże, on się interesuje kawałem, więc testuje te różne poziomy świadomości. Tam chyba już od dwóch tygodni lecą jego opowieści.
[02:17:03] - Tak, w poniedziałek będzie trzeci odcinek.
[02:17:09] - Posłucham też. To fajnie. Na pewno też ma fajne spostrzeżenia, bo w grupie zawsze więcej wychodzi rzeczy niż samemu.
[02:17:20] - W ogóle fajnie byłoby chyba też Jarka zaprosić kiedyś na żywo do któregoś z odcinków, żeby się podzielił z nami swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, bo pewnie też jakieś doświadczenie z samym LD będzie miał. Tak mi się wydaje.
[02:17:42] - Wiesz co, ja teraz nie mam żadnych snów. Właściwie bardzo mało, bo zajęty jestem czymś innym. Ja pamiętam dokładnie, jak ta zdolność do uświadamiania sobie snów powoli mi się cofała. Tak jak ją zdobyłem, tak samo ją po prostu uśpiłem, mając jakieś inne zajęcia i inne cele. I to wszystko po prostu się powoli cofnęło. Rok, dwa lata, trzy lata minęło i teraz w ogóle prawie snów nie mam, chyba że się specjalnie przygotuję do tego. Ale też nie czuję potrzeby. Ale obserwując, jak cofnęły mi się te sny, można domyśleć się, co zrobić, żeby je właśnie spowodować. Jeszcze raz powtarzam: zainteresowanie absolutnie na maksa. To po prostu musi być pasją naszą i to byłoby chyba najważniejsze.
No i partnerów mieć parę.
[02:18:31] - I wiedzieć też to, że sny ma się zawsze, tylko po prostu ich nie pamiętamy.
[02:18:36] - Tak.
[02:18:37] - Żeby nie wprowadzać nikogo w błąd. A zanik takiej zdolności to jest po prostu zanik tego zainteresowania, jak pan mówił, lub może nawet chęci, aczkolwiek to jest sporna dziedzina.
[02:18:51] - Też ważną rolę odgrywają ogólnie czynniki fizjologiczne, czyli to, ile śpimy, jak śpimy, gdzie śpimy.
[02:18:57] - Tak, czasami są rzeczy, na które już nie mamy takiego wpływu. Chociażby co robiliśmy za dnia, co jedliśmy, jak się czujemy. Czasami osoby, które są przeziębione, mają różne dziwne efekty LD lub w ogóle ich nie mają.
[02:19:15] - Tak, szczególnie też dieta. Jedzenie ciężkostrawne źle wpływa na sny generalnie. Można mieć kiepskie sny.
[02:19:24] - Zaburza przede wszystkim.
[02:19:25] - Zaburza przepływ energii.
[02:19:28] - Aha.
[02:19:32] - Ja to miałam kiedyś problemy nawet przez dietę. Jak zjadłam wieczorem coś ciężkostrawnego, to u mnie to było związane z ruchem energii, prawda? Czyli po prostu odczuwałam na przykład ból w takim czakramie. Tutaj wchodzę do snu, a tu mnie ciągnie do ciała jakoś i mam praktycznie ból w brzuchu i tę energię, nie wiem, nie chciała dobrze płynąć.
[02:20:01] - Właśnie, czy macie jakiś taki sposób przed samym wejściem w sen świadomy? Czy macie jakiś sposób, po którym robicie coś takiego, po czym zawsze macie świadome sny?
[02:20:18] - Niewygodne spanie. A wiecie co? Jest jeszcze coś ciekawego, które bardzo często u mnie działało. Zanim się kładziemy do łóżka, staramy się, mając zamknięte oczy, patrzeć jak gdyby pod powieki. Ja zauważyłem, że jeżeli natężam wrażenie wzroku, muszę je rozbudzać i widzę, że jest szaro, że jest ciemno, ale to powoduje, że utrzymuję to pragnienie widzenia i dzięki temu też w snach po prostu widzę. Bo bardzo często jest tak, że ja śnię mentalnie i wiem, że to jest poziom mentalny i to są sny myślowe. Tam się nic nie widzi, nie zapamiętuje, po prostu obrazów nie ma. I dobrze jest przed zaśnięciem wytężać ten wzrok nawet mając zamknięte oczy i jak gdyby szarpać się przez tą kopułę czerni. Co jest ciekawego, jeśli utrzymujemy świadomość przez krótki czas jeszcze zanim zaśniemy i mamy te wewnętrzne oczy tak napięte, pragnące widzieć, to to się nam ściąga później przez sen i będziemy również widzieć.
[02:21:16] - Myślę, że to jest substytut chociażby liczenia baranów. On powoduje to, że utrzymujemy naszą świadomość i jesteśmy w stanie przenieść ją do snu. To jest każda technika Wilde'a.
[02:21:30] - Warde słoni jest nawet nieudany, więc zwiększa szansę na uświadomienie.
[02:21:35] - Dokładnie.
[02:21:37] - Podstawą jest po prostu trwać, utrzymywać świadomość przez dłuższy okres czasu, żeby była czujna. Ja na przykład mam tak, że przez to, że jakiś czas utrzymywałem świadomość, zasypiam. Wydaje się, że zasypiam, bo chrapię jak koń. Żona mnie trzepie po plecach, łapie za nos, a ja jestem pewien, że nie śpię, ale jednocześnie odcięty jestem ciałem i nie słyszę, jak chrapię jak miechy. Wtedy jest oczywiście awantura, bo żona mówi: „Przestań chrapać”. Nagle odzywam się takim całkiem trzeźwym głosem: „Przecież ja nie śpię”. A ona mówi: „Przecież chrapiesz jak traktor”. I tak bardzo często miałem przez to utrzymywanie świadomości. Wtedy się lepiej śpi. Znaczy śni się lepiej, bo łatwo się wskakuje w te sny.
[02:22:24] - Ja jeszcze chciałam dodać, że nie tylko patrzenie w zamknięte powieki, ale to odczucie widzenia trójwymiarowego bardzo podkręca świadomość, która przechodzi dalej po zaśnięciu. Można śnić świadomie, jak się widzi trójwymiarowo. Nie musi się nic konkretnego widzieć, ale nawet tą słynną czerń trójwymiarową jak się złapie, to już tam jest odpowiedni ośrodek pobudzony w mózgu czy coś i potem jest łatwiej.
[02:22:52] - Przewidzenie głębi jest to już pewien etap Wilde'a, więc jeśli widzicie głębię, to już przespało się generalnie część snu głębokiego, dlatego szansa w śnie następnym jest większa. Ale nie chodzi tu generalnie o złapanie głębi, tylko dotarcie do tego.
[02:23:38] - Coś mi przeszło.
[02:23:41] - Ja jeszcze często robiłam tak, że po prostu czekałam na to. Nie pracowałam intensywnie z jakąś techniką, tylko poprzez pobudzenie tego widzenia leżałam i wyłączałam sobie myślenie, mówiąc krótko i jakąkolwiek akcję, tylko leżałam w takiej trochę pobudzonej świadomości. To też nie była taka zwykła senna, że człowiek po prostu zasypia, jak pada jak worek. I to wtedy przychodziło naturalnie zaśnięcie bez pełnego zaśnięcia. Czyli umysł nie zasypiał, ciało zasnęło. Można już było sobie się wkręcać dalej.
[02:24:18] - To przede wszystkim oczekiwanie tego snu i tych efektów daje tutaj niemalże 100% sukcesu.
[02:24:25] - Daje to pobudzenie, że człowiek nie jest taki naturalnie rozluźniony i tak nie wpływa ten sen automatycznie.
[02:24:35] - Wie po prostu, że nie chce tylko zasnąć i odpłynąć, żeby odpocząć, ale chce jednak coś osiągnąć. Chce mieć ten świadomy sen.
[02:24:46] - Przyszło mi jeszcze do głowy takie pytanie: czego powinniśmy unikać? Co może nam przeszkodzić na co dzień we wchodzeniu w świadomy sen?
[02:25:00] - Przede wszystkim trzeba dbać o odpowiednią ilość snu.
[02:25:05] - Tak, jeżeli jest go za mało, to bardzo często nie mamy szans w ogóle się uświadomić ze względu na głębokość jego. We śnie się regenerujemy, więc jeżeli mamy go mało, musimy spać głębiej, żeby jednak odpracować ten brak i uświadomienie staje się zdecydowanie trudniejsze, często wręcz niemożliwe.
[02:25:25] - Tutaj technika, o której wspominał pan Zbyszek, czyli pójście spać dwie godziny czy godzinę przed normalną godziną daje efekty, ale chodzenie spać o tych samych godzinach, wstawanie o tej samej daje jeszcze lepsze efekty. Bardziej klarowne i świadome sny. Higiena snu.
[02:25:49] - Systematyczność jest bardzo pomocna, żeby spać o tych samych godzinach, mieć jakiś plan. To bardzo ułatwia jakiekolwiek techniki, chociażby nastawienia.
[02:26:00] - Nas też powinniśmy unikać stresu i napięcia.
[02:26:03] - Nie jest to niezbędne. Oczywiście.
[02:26:09] - Sam nie jestem w stanie tego przestrzegać. Unikanie stresu bardzo pomaga. Jeśli ktoś jest zestresowany, to przed zaśnięciem relaksacja, po prostu usunięcie napięcia z całego dnia, bo to napięcie przechodzi do snu, zaburza je. Nie jest w nim świadomości i ciężej się uświadomić. Efektem mogą być sny frustracyjne.
[02:26:41] - Świadomość, które nie są zbyt przyjemnym doświadczeniem.
[02:26:48] - Tak, to mogły być jednak właśnie od koszmarów.
[02:26:54] - Można sobie pomarzyć przed snem. To też przyjemnie rozluźnia i jednocześnie zostaje pobudzona ta świadomość. Rozmarzyć się w jakichś przyjemnych odczuciach, prawda? To też.
[02:27:05] - Tak, to bardziej jako jedna z form relaksacji.
[02:27:12] - Wiecie co, ja bym jeszcze poruszył tę kwestię prowokowania snów u innych osób, bo z tych naszych grupowych snów wynikało, że bardzo łatwo jest zapraszać ludzi do snów. Gdy ja na przykład tak nad ranem się budziłem, utrzymywałem świadomość i zacząłem sobie marzyć czy przypominałem sobie moje wnętrza, które dekorowałem. I ludzie autentycznie w tych wnętrzach się pojawiali. Nie wiadomo, czy to były wnętrza wyimaginowane. Były nieistniejące prawdopodobnie, bo nikt nie leciał do tego obiektu, tylko do tego miejsca, o którym ja myślałem. Jakieś miejsce wyobrażeniowe. Ale to było super, bo gdy osoba jest czujna, jakaś nie śpi, ma szczególną moc wciągania tych osób do tego snu. I to super działało. To znaczy mieć grupy i ktoś się musi poświęcić i zapraszać osoby do snu. To powinno być super metodą.
[02:28:13] - Ale też to prowokowało dziwne komplikacje, prawda? Ja już się łapałam, ale czasami Zbyszek nas zapraszał, że tak powiem, bez umawiania się i na przykład wymyślił sen, w którym się działa jakaś akcja, przypuśćmy wojna czy coś. I później osoby właśnie z tej naszej grupki eksperymentatorów mówiły, że: „O Jezu, wojna mi się śniła, będzie wojna” albo coś takiego.
[02:28:37] - No dobrze.
[02:28:37] - Zbyszek nas wkręcił.
[02:28:42] - To są właśnie tak zwane niepowodzenia. Małe problemy. Bo żeby sprawdzić wiarygodność tego wspólnego śnienia, to umawiałem się inaczej niż później te sny prowokowałem, żeby sprawdzić. O, wywaliło mnie chyba. Jestem znowuż.
[02:28:59] - Jesteś cały czas.
[02:29:00] - Jestem. A więc podstępnie coś zmyślałem i wprowadzałem fałszywe informacje, a sen całkiem gdzie indziej się odbywał. I okazało się, że i tak dolatywali do tego prawdziwego miejsca, nie do tego, o którym ogłosiłem. A więc ja miałem stuprocentową pewność wtedy, że się da dolecieć do tych snów i można wspólnie śnić. Poza tym takie wspólne śnienie owocuje w takich dziwnych, niesamowitych sytuacjach. Wyobraźcie sobie, że kiedyś miałem bardzo dużo jabłek, bo jabłonka papierówka obrodziła i wszystkie spadły jednego wieczoru. No i sknerzyłem wtedy i szkoda mi było ich rozdać. I odbierałem wieczorem z żoną chyba do 12 w nocy, utyskując, że jednak mogłem je rozdać. I tej samej nocy Gonchita powiedziała, że właśnie przyjechałem do niej wielką ciężarówką i w nocy zwaliłem jej tą całą ciężarówę jabłek przed jej mieszkaniem.
[02:29:54] - Tak, dokładnie tak. Potem wyszło dlaczego. Albo czasami nawet nie wiedziałam o eksperymentach, prawda? Bo też człowiek nie siedzi na forum bez przerwy. A potem się okazało, że grupka była i ja się pojawiłam, bo mnie ściągnęli. Także to też była jakaś forma potwierdzenia, prawda? Takie spotkanie. Bardzo sympatyczny pomysł.
[02:30:25] - Prawdopodobne również w takich snach jest to, że osoby, które nawet śnią wspólnie, biorą udział w tych snach, one w ogóle nie muszą o tym wiedzieć, jak się obudzą. Po prostu tracą pamięć snu, gdy wstają rano. Nie wiedzą o tym, że w ogóle gdzieś szalały czy się wręcz szlajały po jakichś dekoracjach, po wnętrzach, które sobie cała grupa kreowała. I to było najdziwniejsze, że nagle ileś osób mówi: „Robiłaś to i to”, albo: „Opowiadałaś to i to”, a później ta osoba sobie przypomina: „No rzeczywiście, to mi się zdarzyło w świadomości dziennej dzień wcześniej”. Inną taką niesamowitą historią było, jak Miszę zaprosiłem jakoś w śnie świadomym. Spotkałem go, zaprosiłem go, wspólnie śniliśmy i on nagle mówi, że nagle pojawił się gdzieś w towarzystwie moich córek. Znalazł się u mnie w mieszkaniu i one mu opowiadały, że właśnie prawo jazdy robią. I nie zrelacjonował mi tego snu. Ale dziwnym trafem ja następnego dnia powiedziałem, że mam strasznie dużo pracy w domu, ponieważ córki prawo jazdy robią. No i on wtedy właśnie powiedział, że takie coś dowiedział się od nich, gdzieś tam w tym śnie swoim, w którym wylądował właśnie w moim mieszkaniu.
A więc niesamowite, że dziwne rzeczy się dzieją. Tak jakby ludzie się komunikowali w tych snach, tylko po prostu nie pamiętają tego. Opowiadają sobie, co im się zdarza w nocy, co im się zdarzyło dzień wcześniej albo jakie problemy mają. I dzięki temu później jeden o drugim coś wie. Dowiadujemy się czy reagujemy następnego dnia, jak gdyby spełniając czyjeś życzenia, o których się dowiadujemy w czasie snu.
[02:32:02] - Ale czy to był sen świadomy, sen programowany czy coś innego?
[02:32:06] - Misha jest starym łobuzem OOBE-owskim, a więc on jest ciągle na granicy snu i OOBE się przemieszczał. A więc w jego wypadku on po prostu mówi, że był w miarę świadomy w tym momencie, jak spotkał moje córki, a one po prostu śniły. Co jest ciekawe, że warto zwrócić uwagę również na to, jak zachowują się same śpiące ciała bez świadomości, bo one czasami są dosyć dziwne. Te osoby typowo śniące, niemające świadomości w tym śnie, one zachowują się dosyć chaotycznie, ale trzymają fason, potrafią się bronić i po prostu potrafią o sobie opowiadać. Tyle że postrzega się, jak gdyby w ich oczach się ich spotyka, że one są takie jakieś śniące, takie bardziej matowe. Nie ma tego błysku w nich, tego błysku świadomości, jaki się w przypadku OOBE spotyka w innych osobach, partnerach, których spotykamy śniąc. Mamy jeszcze jakieś 10, 11 minut przed kolejną audycją na dzisiaj, przed hiperprzestrzenią. Może coś tak na zakończenie tego drugiego odcinka o oneironauci. Nie zapominajcie, że jesteście jeszcze młodzi. Zabawa się zaczyna dopiero.
Ile masz, 17?
[02:33:39] - Największa zabawa, przynajmniej w moim przypadku, to była tak pomiędzy 20 a trzydzieści kilka lat. Wtedy szalałam najbardziej. Wy jesteście jeszcze młodzi i wtedy energie najbardziej buzują, wtedy śni się bardzo często świadomie.
[02:34:00] - Ja najwięcej świadomych snów miałem mając 16-18 lat. Potem to u mnie niestety zaczęło zanikać.
[02:34:11] - To może trzeba go rozszerzyć trochę jeszcze.
[02:34:16] - Troszkę roboty przede mną.
[02:34:21] - Jako dziecko też miałam dużo świadomych snów, muszę powiedzieć. Albo półświadomych bardziej. Zawsze na przykład uczyłam się latać wtedy jako dziecko. To była super, największa frajda w nocy. Kładę się spać zadowolona i już lecę. Uczę się, bo tutaj mnie coś przyciąga do tej ziemi bez przerwy. Lubiłam też spanie i śnienie.
[02:34:46] - Świadome sny w dzieciństwie to jest bardzo częste. Nawet większość śniła świadomie w dzieciństwie z różną częstotliwością. Może tego nie pamiętać. Osobiście nie wiem, czy nie miałem, czy nie pamiętam. Nie przypominam sobie. Aczkolwiek fałszywe przebudzenia były mi częste w dzieciństwie.
[02:35:16] - Ja pamiętam, miałem parę snów świadomych, kiedy byłem mniejszy.
[02:35:24] - Myślę, że jest taka przyczyna, że dziecko jest ciekawe świata, jest bardziej uważne. Nie żyje tak automatycznie, jak żyjemy teraz. Nawet gdzieś czytałem, że po pierwszym roku niemowlę już zaczyna nawet odróżniać sen od rzeczywistości.
[02:35:54] - Niestety później ten nawyk zanika.
[02:35:56] - Słuchajcie, musicie jeszcze zwrócić uwagę na to, że w większości wypadków przyczyną tego, że ludzie snów nie pamiętają, jest to, że oni mają właśnie sny mentalne. To są sny kontemplacyjne, gdzie się kontynuuje myśli, opowiada się sobie dalej i one są bez obrazów, które w pamięci zostają. W wielu wypadkach po prostu nie daje się zapamiętać ich. Ja mam bardzo często sny mentalne i wiem, że jeżeli się nie obudzę po jakimś śnie, to mi wszystko ucieka. Jeżeli mam sen astralny, taki typowo z obrazami, to prawie zawsze go zapamiętuję.
[02:36:33] - Nie zgodzę się.
[02:36:35] - Dlaczego?
[02:36:38] - Nawet ćwiczenie. Jak początkujący zaczyna, to po prostu zauważa, że nie pamięta snów, bo nawet na przykład nie wiedział. Ja nie wiedziałem, jak zaczynałem, że można sny lepiej pamiętać, a po pierwszej nocy już coś pamiętałem. Po kilku nocach pamiętałem kilka snów. Po prostu człowiek nie jest tym zainteresowany.
[02:37:04] - Ale właśnie na przykład zwracajmy uwagę na samą treść i rodzaj tego snu. Jak na przykład się śni, bardzo często jest gdzieś zatarta granica między takim mentalnym, wyobrażeniowym śnieniem a tym z obrazami. Ja nie sądzę, żeby tak zawsze łatwo było nam śnić z obrazami tak w pełni, takimi dobrze wykształconymi.
[02:37:26] - Nawet półsen ma obrazy. Jeśli się zdarzają, to bardzo rzadko takie sny mi się zdarzają. Już częściej półsen. Sen prawie zawsze ma obrazy.
[02:37:43] - W momencie, jeżeli teraz prowadzicie rozmowę, macie oczy zamknięte czy otwarte?
[02:37:48] - Proszę?
[02:37:49] - Jak rozmawiacie teraz na audycji, macie oczy otwarte czy zamknięte?
[02:37:55] - Otwarte.
[02:37:56] - Właśnie, a ja mam zamknięte i nie potrzebuję obrazu. W zależności od tego, kto rezygnuje z obrazu, też ma ich w czasie snów bardzo często nie ma obrazów. Ma myślowe sny. Ja nie sądzę, żebym był wyjątkiem. Podejrzewam, że bardzo dużo osób ma tak. Ma takie treściowe, myślowe sny. Strasznie ciężko je zapamiętać, bo to lecą myśli jedna po drugiej.
[02:38:24] - Moje ostatnie obserwacje wyniosłem tyle, że sny są po prostu na tej samej płaszczyźnie co wyobraźnia, tylko po prostu to, że zachodzi pełna deprywacja sensoryczna, to one są właśnie takie realistyczne, że nawet ich nie odróżniamy. Ale można nawet zaobserwować, że zasypiamy i pojawiają się w głowie już obrazy. Po prostu jeszcze nie żadne hipnagogie, tylko po prostu obrazy w głowie.
[02:39:05] - A myślicie, że obrazy w głowie się pojawiają?
[02:39:10] - Jesteście pewni, że te obrazy, które się postrzega i widzi, to są obrazy powstałe w głowie? Kto daje sobie rękę za to obciąć?
[02:39:17] - Ja bym sobie dał obciąć nawet głowę.
[02:39:19] - Tak. Myślę, że każdy z nas.
[02:39:24] - Nie mam żadnych-
[02:39:25] - Nawet nie wiem, jak ktoś mówi: „Niech sobie pan wyobrazi jabłko i to, co pan widzi w głowie”. Mi chodzi o taką wyobraźnię. Tylko że ta przy zasypianiu jest bardziej podświadoma, bo świadomość spada, nie myślimy tak jasno i jest taka mimowolna.
[02:39:48] - I nasze składniki sobie łączymy z różnych fragmentów.
[02:39:51] - Zupełnie.
[02:39:52] - Kunwita, jak sądzisz, czy obrazy, które widzimy w śnie albo te przy wizualizacji są obrazami powstającymi w głowie? Czy to są obrazy powstałe w astralu, do których się dostrajamy w błyskawicznym błysku sekundy?
[02:40:07] - To zależy, jak na to patrzysz. Odbiera się poprzez głowę, więc wydaje się, że powstają w głowie. W głowie masz zmysły do ich odbierania, czyli mózg i tak dalej. Ale ja to widzę tak, że one powstają właśnie w przestrzeni umysłu, niekoniecznie fizycznej. Nie chcę już tutaj mieszać tematu z OOBE, poza ciałem i tak dalej, ale one są wyprojektowywane. Ta materia przybiera formy i ta forma jest postrzegana. I to robi świadomość, która nie musi być w ciele. Ale przez zmysły jest odbierana, więc to zależy od punktu widzenia.
[02:40:51] - Nasz czas antenowy powolutku się kończy. O godzinie 23:00 na antenę Radia Paranormalium wchodzi „Hiperprzestrzeń”. Może jeszcze parę słów podsumowania. O czym będzie następna audycja? Tutaj w przerwie troszeczkę dyskutowaliśmy, o czym będzie następny odcinek audycji „Świadomy sen: nasz drugi świat”.
[02:41:21] - Powiem przede wszystkim o rodzajach snu.
[02:41:28] - Omówimy te, które już znamy i jeszcze na kolejnej prawdopodobnie omówimy relacje LD i OOBE. A przynajmniej chcemy rozwinąć tę tematykę. Wszystko musimy jednak dostosować też do członków audycji, bo to jest dla nas najważniejsze, żeby były odpowiednie osoby do odpowiednich tematów.
[02:41:52] - Także będziemy już powolutku dzisiaj kończyć. Dziękuję tutaj bardzo serdecznie Obenautom, Dawidowi, którego niestety rząd światowy odciął od Skype'a chwilowo. Dziękuję tutaj Ovrel Kilusowi, Robertowi, Fallen Linowi, Bartkowi, a także naszym dzisiejszym gościom: Zbyszkowi i Koncicie, którzy zadzwonili w ostatniej godzinie audycji, tak jak było mówione. A jeszcze taka ważna informacja: za tydzień słyszymy się o troszeczkę innej porze, o godzinie 19:00. Dobrze?
[02:42:38] - Jasne.
[02:42:40] - Super, dziękuję za zaproszenie.
[02:42:42] - Za tydzień usłyszymy się o godzinie 19:00 w kolejnym odcinku audycji „Świadomy sen: nasz nowy świat”. A dzisiaj już dziękujemy wszystkim słuchaczom. Dziękujemy bardzo za aktywny udział tym, którzy nadsyłali pytania, swoje spostrzeżenia i zapraszamy do następnego odcinka już za tydzień. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu już za kilka minut na naszej antenie oraz na antenie zaprzyjaźnionego Radia Nafali. „Hiperprzestrzeń” na żywo. Zapraszamy w imieniu kapitana RNF-u, Tomka.