[00:00] - Możemy już powolutku chyba zaczynać. Będziemy się łączyć teraz z naszymi gospodarzami audycji. A gospodarzami dzisiaj będą założyciele i członkowie Ruchu Oneironautycznego OneiroSociety.tk. Po drugiej stronie kabla są Mateusz, OverkillTheSky, Robert i Dawid.
[00:25] - Witamy.
[00:26] - Witamy.
[00:27] - Witamy.
[00:29] - Na początek może powiedzcie kilka słów na temat Ruchu Oneironautycznego. Skąd pomysł na założenie takiego ruchu i czym się panowie zajmujecie?
[00:43] - To jest działka Roberta, więc proszę.
[00:47] - Ruch Oneironautyczny powstał, bo protoplastą tego ruchu była akcja Dragonara „Świadomy sen zamiast narkotyków” i właśnie postanowiłem tą akcję kontynuować jako „Świadomy sen zamiast narkotyków”. Stworzyłem taki właśnie fanpage i przez pewien czas na tym fanpage'u nie było dużo samych, nikogo tam nie było. Aż pewnego dnia na fanpage'u pojawił się mój kolega i współzałożyciel ruchu Mariusz Sobkowiak. I to właśnie on dał życie temu ruchowi oneironautycznemu. On przekształcił akcję „Świadomy sen zamiast narkotyków” w Ruch Oneironautyczny, a „Świadomy sen zamiast narkotyków” pod nową nazwą, czyli „Świadomy sen jako alternatywa dla narkotyków” stał się akcją Ruchu Oneironautycznego.
[02:02] - Czyli świadomy sen jako forma autoterapii i bezpieczny sposób osiągania odmiennych stanów świadomości, tak?
[02:10] - Dokładnie.
[02:11] - No i myślę, że przede wszystkim dobra zabawa, bo to jest najważniejsze.
[02:16] - Na początek może spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, po co właściwie ludziom świadome śnienie? Do czego ono może się przydać?
[02:26] - Świadome śnienie to bezpośrednie drzwi do podświadomości, które można łatwo otworzyć. Możemy dzięki temu osiągnąć efekty lepsze niż na przykład dzięki autohipnozie. Możemy się doskonale bawić czy pokonywać lęki albo tak jak my to mamy w planach robić, leczyć uzależnienia.
[02:52] - A czy śnienie kontrolowane to jest to samo, co kontrola snu? Czy to jest coś innego?
[03:03] - Śnienie kontrolowane często działa na zasadzie afirmacji, a świadomy sen działa na takiej zasadzie, że: „O, to jest sen. Mogę robić, co chcę”.
[03:18] - Zdecydowanie świadome śnienie wcale nie musi też wiązać się z kontrolą snu, ponieważ bardzo wiele osób śni świadomie, natomiast ma ogromne problemy z kontrolowaniem swoich snów. Ale na to też są odpowiednie techniki.
[03:33] - Z kontrolowaniem snów w sensie kontrolowaniem zawartości snu i tego, co się w nim dzieje, tak?
[03:39] - Tak. Wiemy, że śnimy, ale niekoniecznie na przykład możemy się wznieść w powietrze czy utworzyć latający dywan.
[03:48] - Kiedyś oglądałem właśnie film „Obudź się, badany. Potencja świadomego śnienia”. I tam właśnie było pytanie, czy kapitan może kieruje morzem? I to właśnie tak wiadomo, czy naprawdę my kontrolujemy sen, czy tylko zmieniamy-
[04:09] - Pewne elementy.
[04:11] - Tak, tylko pewne elementy naszego snu.
[04:17] - Ja sądzę, że kontrolować sen może każdy i kontrolować go można w 100%. Przykładem jest teleportacja. Nie zmieniamy elementów, tylko cały obraz snu.
[04:34] - Przepraszam cię Robert. Od Roberta straszny hałas idzie z klawiatury. Taka prośba techniczna, jakbyś mógł na czas pisania na klawiaturze wyłączać sobie mikrofon w Skype.
[04:46] - Dobrze.
[04:50] - Jak uważacie, czy świadome sny, które kontrolujemy, są jakoś powiązane ze zjawiskiem OOBE na przykład?
[05:01] - My uważamy, że OOBE to jest nic innego jak świadomy sen, na który narzucamy tematykę. Bo ja podczas OOBE na przykład przy wykonywaniu PR-ów miałem takie same efekty jak podczas świadomego snu. Zatykałem nos, to mogłem przez niego oddychać i tak dalej.
[05:29] - I tak naprawdę wszystkie elementy takiego OOBE można spokojnie wytłumaczyć poprzez potęgę naszego umysłu i to, co możemy osiągnąć w LD.
[05:38] - No tak, ale w OOBE jest dużo bardzo relacji osób, które twierdzą, że gdzieś poleciały w jakieś miejsce, sprawdziły, czy jakieś wydarzenie na przykład miało miejsce i potem, gdy już sporządziły sobie opis tego wydarzenia, wychodziło na to, że to wydarzenie rzeczywiście się wydarzyło. Natomiast jeżeli- Z tej definicji snu, którą znamy, wynika, że to wszystko dzieje się w naszej głowie. Nie wiem, co wy o tym sądzicie.
[06:14] - Ja na przykład jestem przedstawicielem ruchu oneironautycznego, który ma nieco inne podejście do OOBE i myślę, że jest to jednak zgoła inne doświadczenie. Natomiast być może powiązane, ale uważam, że sam świadomy sen, tak jak słusznie zauważyłeś, nie tłumaczy tego, co możemy osiągnąć w kategoriach komunikacji pozazmysłowej i wiedzy, której teoretycznie naszymi czysto subiektywnymi fizycznymi środkami nie możemy osiągnąć.
[06:48] - Wydaje mi się też, że w OOBE przede wszystkim sięgamy do bardzo głębokich części naszej podświadomości i wiedzy. Dlatego często wydaje nam się, że dowiadujemy się rzeczy i informacji, których nie wiedzieliśmy, nie byliśmy świadomi ich jakiegokolwiek istnienia albo bytności w naszej głowie. I to jest tym kluczem, który powoduje, że dużo ludzi uznaje, że to jest coś pozazmysłowego.
[07:10] - Zgadzam się.
[07:11] - Tak?
[07:14] - Tak, bo to jest głębsze doświadczenie niż LD, ale uważam, że to dalej jest sen.
[07:23] - Czyli w pewnym sensie LD może w pewnych sytuacjach stanowić furtkę do OOBE, jeżeli dobrze rozumiem.
[07:31] - W OOBE przynajmniej wierzymy, że to jest dosłownie forma LD, więc jak najbardziej możemy wywołać podobne efekty, a wierzymy, że możemy wywołać takie same efekty.
[07:42] - Wiele osób uważa też, że jest technika swobodnego przechodzenia z LD do OOBE. Jest to zrobienie czegoś gwałtownego w świadomym śnie, na przykład skoczenie z budynku.
[07:55] - Albo wypadek, symulacja wypadku, że się jedzie i nagle wypada przez okno.
[08:05] - Tylko przypomnę słuchaczom Radia Paranormalium, że ta audycja jest realizowana w całości na żywo. Można dzwonić na naszego Skype'a radio.paranormalium.pl bądź też na nasz numer telefonu 32 746 00 08. Oczywiście słuchacze z zagranicy muszą dopisać numer kierunkowy +48. Na początku audycji wspomnieliście, że LD właściwie jest wykorzystywane jako forma takiej autoterapii w leczeniu różnych przypadłości. A do czego jeszcze można wykorzystać LD?
[08:56] - Bardzo wiele osób, które ma koszmary, wykorzystuje LD jako barierę ochronną dla nich. Na przykład często nam się śnią wampiry. To jeśli się uświadomimy podczas snu z wampirem, konfrontujemy się z nim. Rozmawiamy, dlaczego nas goni. Wiele osób tutaj miało różne doświadczenia. Ja czegoś takiego nie przeżyłam, ale na przykład wiele osób kazało dać-
[09:31] - Prezent.
[09:32] - Prezent. Dokładnie. I reakcje były różne. Niektóre zmory senne dawały prezent i uciekały, jeszcze inne dawały i znikały, inne atakowały. Akurat trzecie zjawisko nie jest problemem, bo w świadomym śnie to jest sekunda na pokonanie bestii. Konfrontacja z lękiem i zwłaszcza pokonanie tego lęku prowadzi do tego, że ten lęk znika z naszej podświadomości. Osoby, które pokonały wampira w swoim świadomym śnie, już nie miały z nim problemów w śnie zwykłym.
[10:15] - Wiele osób wykorzystuje też zjawisko świadomego śnienia właśnie do prób generalnych przed jakimiś stresującymi zdarzeniami, na przykład przed naszą dzisiejszą audycją. Teoretycznie moglibyśmy wywołać u siebie świadomy sen i zwizualizować sobie taką audycję, wykreować ją, postawić się w danej sytuacji. Może któryś z was tak uczynił.
[10:42] - Też wydaje mi się, że sam sens kreacji nieograniczonych możliwości jest bardzo zachęcający do treningu, chociażby wiary w możliwości naszego umysłu i świadomego śnienia. Więc to skłania bardzo dużą część oneironautów do pracy nad sobą i trenowania tego.
[11:00] - Przeważa. Lwią część oneironautów do ćwiczenia świadomego snu skłania seks.
[11:08] - Nie oszukujmy się.
[11:10] - Taka jest prawda, że większość oneironautów, którzy teraz świadomie śnią, zostali zachęceni tym, że mogą po prostu uprawiać seks z kim chcą, jak chcą i odnosić większe wrażenia zmysłowe.
[11:26] - Jednak jeśli chodzi o płeć żeńską, jest trochę inaczej w tym przypadku. Przynajmniej ja mam takie doświadczenia. Chyba że kobiety nie przyznają się do tego typu pragnień w świadomych snach.
[11:37] - Ja jestem użytkownikiem wielu for onirycznych i na jedną kobietę przypada 20 mężczyzn, więc i tak to jest większość.
[11:48] - Jest to wymowne.
[11:50] - Ale też często jest tak, że nawet jeżeli ktoś jest zainteresowany z tego powodu, to nie jest tak, że jedynym, co robi, jest podążanie w tym kierunku. Z reguły to jest tylko sposób na początkowe zainteresowanie, a potem wchodzi w nowe możliwości i inne rzeczy.
[12:04] - Dokładnie, ale w świadomym śnie bodźce podświadome Wymuszają niekiedy pewne czynności, ujmę to trochę mało subtelnie, ale w świadomym śnie chce się bardziej.
[12:25] - Ja też zauważyłem, że być może na początku praktyki świadomego śnienia mogą nas przytłaczać tego typu pragnienia. Aczkolwiek mam doświadczenia z relacji innych osób, które twierdzą, iż to jest barierą do stwarzania innych doświadczeń w świadomym śnie. Oni nie potrafią myśleć o czymkolwiek innym i przez to sen się łamie i zostają, mówiąc kolokwialnie, wyrzuceni z takiego snu, więc jest to jednak pewna przeszkoda.
[13:02] - Co wy o tym sądzicie? Słyszałem, że jak się podczas seksu się we śnie zamknie oczy, to może wyrzucić.
[13:14] - Silne bodźce zmysłowe ogólnie mogą załamać sen. Na przykład seks, spadanie czy choćby wpadnięcie do wody, bo to jest jednak jakiś rzut na nasz umysł. Robercie, wyłączaj mikrofon jak piszesz.
[13:32] - Teoretycznie bardzo dużo rzeczy może załamać sen. Choćby spróbowanie zmienienia otoczenia we śnie. To również może załamać sen. To wszystko zależy od tego, jakie mamy doświadczenie w oneironautyce.
[13:45] - My tą audycję współtworzymy z naszymi partnerami z Psycho i tam jedna osoba o nicku Falenip mówiła, że rozmowy z rodzicami mają dla niego tendencję oduświadamiającą. To różnie bywa. Wydaje mi się, że to są bardzo personalne sprawy.
[14:10] - Wyjście ze świadomego snu może nam też, chcąc nie chcąc, ułatwić w pewnym sensie to, co się w czasie takiego snu z naszym ciałem fizycznie dzieje. To, co odczuwamy na przykład we śnie, możemy odczuć fizycznie również.
[14:32] - A co pan ma na myśli?
[14:35] - Na przykład śni nam się, że zostaliśmy przez coś uderzeni albo że uprawiamy seks i te wrażenia zmysłowe, które są wywoływane w trakcie snu, mogą się też czasami przenosić do ciała fizycznego.
[14:52] - Owszem-
[14:52] - Tak, zdecydowanie może-
[14:54] - Może nastąpić owulacja, ale po uderzeniu siniaka raczej nie będziemy mieć.
[15:00] - Nie, nie będziemy mieć, ale możemy go poczuć i to może nas wyrzucić.
[15:04] - Aczkolwiek działa to też w drugim kierunku. Przykładowo istnieje technika polegająca na tym, iż przed snem nie pijemy bardzo dużo czasu i jemy masę słonych rzeczy i później kładąc się spać niesamowicie spragnieni, liczymy na wywołanie snu, w którym będziemy pić i on uświadomi nas o tym, iż śnimy.
[15:34] - Ale też sprawą emocji, różnych odczuć we śnie. One są zupełnie inne niż te realne. Wydaje mi się, że nasza podświadomość, gdy zostaniemy uderzeni przez coś, nie czujemy dosłownie bólu, ale sama świadomość uderzenia często powoduje uczucie. Tak jakby spodziewamy się tego, że to może zaboleć. I to jest coś zupełnie innego. Czujemy dziwne uczucie, może nawet nieprzyjemne, ale nie można powiedzieć, że ono bezpośrednio nas boli. To jest coś innego.
[16:04] - Fizyczne uczucie to fizyczne. Czujesz fizycznie ucisk, ale ta świadomość bólu jednak jest.
[16:14] - Teoretycznie wszystko we śnie odbiera się inaczej. Przykładowo ja ostatnio zauważyłem, że muzyka we śnie nawet brzmi o wiele inaczej niż w rzeczywistości. Ta sama piosenka może mi się przyśnić we śnie, ale odbieram ją zupełnie inaczej. Tak samo jeśli chodzi o komunikowanie się z kimś innym. Nagle wszystko odbywa się nie werbalnie.
[16:36] - Bardzo często tak jest, że na przykład we śnie, mimo tego, że nie usłyszymy od kogoś słowa, wiemy co powiedział. Nie czujemy temperatury, ale wiemy, ile jest stopni. To po prostu podświadomość nam daje do zrozumienia. A pan porównuje sen świadomy do zwykłego, co jest błędem, bo świadome sny są zazwyczaj głębsze.
[17:07] - Albo właśnie jak już wspomniałem, te spożywanie pokarmów. Gdzieś czytałem na jakimś forum czy gdzieś, że czasami może jak styropian smakować.
[17:18] - Proszę?
[17:20] - Właśnie spożywanie pokarmów. Słyszałem gdzieś na jakimś forum czy czytałem gdzieś, że może jak styropian smakować.
[17:28] - Ja w świadomym śnie może czułem lekko zdeformowany smak, ale był podobny do realnego.
[17:39] - No i też zmiana tych wszystkich odczuć powoduje to, że nawet proste rzeczy, które w rzeczywistości byłyby dla nas banalne, stają się bardzo ciekawe i ekscytujące. Ale drugą stroną jest to, że trzeba ograniczyć tą ekscytację, żeby nie zostać po prostu wyrzuconym, bo zbędne emocje, a ich za duża ilość może to spowodować.
[18:01] - Tak, ale zauważyłem też, że nie można uogólniać wszystkich zjawisk w świadomym śnie, ponieważ często chcemy właśnie powiedzieć: ja na przykład postawiłem odważną tezę, iż nie posługujemy się głównie niewerbalnie. Natomiast znam osoby, które jednak słyszą konkretny głos we śnie. Panuje teza, iż we śnie, kiedy zatkamy sobie nos, będziemy mogli odczuwać i tak przepływające powietrze. Jest to jedna z technik na uświadomienie się. Natomiast ja miałem dwa przypadki, w których zatkałem nos i nie mogłem oddychać dalej. Byłoby możliwe, że się przyzwyczaiłeś do tego, że-
[18:39] - Nie, bo to po prostu jest afirmacja. Myślę, że nie jestem w tym śnie i skoro chcę podświadomie, żeby to powietrze jednak mnie przepłynęło, to tak będzie. Tak też miewałem. Albo że jednak test rzeczywistości się udał, ale i tak tłumaczyłem sobie, że pewnie źle zatkałem nos i szłem dalej. A jak się obudziłem, to się waliłem w głowę.
[19:06] - Zdarzają się takie rzeczy, ale to jest tak, jak powiedzieli: afirmacja, ewentualnie podświadomość, bo każdy TR powinien się jednak łączyć z afirmacją. To nie powinien być nawyk, który robimy automatycznie.
[19:18] - Na tym polega TR, tak? Żeby to zrobić automatycznie w śnie.
[19:23] - Zrobić automatycznie, ale podtrzymać tą świadomość, że to robimy i oczekujemy jakichś efektów.
[19:29] - Oczywiście wszystko może być testem rzeczywistości, choćby otwieranie drzwi czy zapalanie światła. Trzeba być tylko tego świadomym. I to słowo „świadomy” jest kluczem do wszystkiego.
[19:46] - Wspominaliśmy w audycji o przezwyciężaniu przy pomocy świadomego śnienia takich czy innych lęków. A co panowie możecie powiedzieć o leczeniu jakichś fizycznych dolegliwości, jakichś naszych fizycznych bolączek?
[20:12] - W świadomym śnie mamy dostęp do całej podświadomości naszej, więc możemy, moim zdaniem oczywiście, tak zrobić. Nasza podświadomość może niestety tego pętli trochę, żebyśmy nie pływali, żebyśmy się sami wyleczyli. Możliwe.
[20:31] - Autoleczenie moim zdaniem jest niemożliwe, znaczy nie do końca możliwe, bo zniwelować ból poprzez świadomy sen w pewnym stopniu się da, bo sam próbowałem i mi wychodziło. Tak samo kiedyś czytałem, sam tego eksperymentu nie robiłem, ale to jest wiarygodne źródło, że osoby, które jadły w świadomym śnie, potem odczuwały mniejszy głód na jawie, więc to naprawdę jest fascynujące zjawisko. Można wiele. Nie wiemy wszystkiego, bo wszystkiego nie próbowaliśmy, ale naprawdę możliwości jest naprawdę wiele.
[21:11] - Warto też oprócz autoleczenia wspomnieć o zjawisku zapobiegania danej rzeczy we śnie. Przykładowo jednej osobie przyśniło się, jak jakieś dzikie zwierzę wyjada jej cały brzuch razem z żołądkiem i za jakiś czas okazało się, iż tej kobiecie zdiagnozowano właśnie raka żołądka. Tak więc to już odnosi się do całego tematu snów, nie tylko snów świadomych, ale jest właśnie bardzo wielkie pole podświadomości w tej kwestii.
[21:48] - Tylko właśnie czy takie informacje biorą się z podświadomości samej, czy to są może jakieś sygnały wysłane też przez nasz organizm, że coś jest nie w porządku?
[22:02] - Czasem trudno zidentyfikować w takim śnie i rozróżnić, czy dana informacja pochodzi od podświadomości, czy jednak od nadświadomości. Możemy rozróżnić właśnie dwie takie rzeczy.
[22:19] - Kirito na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl napisał taki oto komentarz: „Moim zdaniem w świadomym śnie leczymy się na podstawie efektu placebo”. Jak panowie się do tego odniesiecie?
[22:33] - Myślę, że efekt jest trochę większy, bo efekt placebo działa na zasadzie podświadomości, a w świadomym śnie mamy do tej podświadomości pełny dostęp, więc możliwości są trochę pełniejsze.
[22:50] - I też nie rozumiem jeszcze do końca w pełni efektu placebo, ale wiem jedno: ma naprawdę wielkie możliwości, może nawet niedoceniane, a to jest jeden z lepszych sposobów na jego wykorzystanie, więc często możemy osiągnąć rzeczy, które wydają się dosyć niemożliwe.
[23:07] - Tak jak powiedziałem, próbowałem tłumić ból i mi się to udawało, więc takie dolegliwości somatyczne myślę, że tak, ale nie próbowałbym wyleczyć świadomym śnieniem stwardnienia bocznego czy raka, bo to jest już idiotyzm.
[23:25] - Nie da się tak samo leczyć i też się nie da wszystkich rzeczy wyleczyć w świadomym śnie również.
[23:34] - Ale też na przykład jak się ma głęboki sen, czyli się na tych falach theta, to czytałem, że możliwe jest właśnie tamowanie krwi, właśnie podtrzymywanie bólu.
[23:50] - To są sprawy, na których ciężko się wypowiadać, bo nie mamy za dużo informacji, a poza tym nie wiemy, jak są częste. Mogą być bardzo sporadyczne, więc to jest ciekawa tematyka, ale ciągle mamy za mało danych, żeby coś na ten temat mocniej powiedzieć, a tym bardziej określić, czy to jest prawda, czy może jedynie fantazja.
[24:11] - Tutaj nasz kolega Mateusz miał bardzo ciekawą opowieść odnośnie snów proroczych i bardzo bym chciał, żeby ją zaprezentował.
[24:24] - Tak, ja jestem jednym z członków Ruchu Oneironautycznego, który ma głębsze doświadczenia w kwestii snów proroczych. W zasadzie muszę powiedzieć, że miałem ich w swoim życiu około dziesięciu, aczkolwiek tylko trzy były naprawdę takie, które myślę zwalają z nóg. Jeden mój sen jest kwestią bardzo osobistą, ponieważ doświadczyłem w nim przewidzenia śmierci bliskiej mi osoby, a mianowicie mojej babci. Mogę opowiedzieć cały ten sen, aczkolwiek postaram się go streścić. Mianowicie przyśniło mi się miejsce w kościele, w którym przechowywane są trumny przed samym pogrzebem, a które też kojarzyło mi się ze śmiercią mojej drugiej babci, która zmarła pięć lat temu. I nagle w tym śnie od razu z tego miejsca swobodnie przeniosłem się do domu mojej drugiej, już nieżyjącej babci. I wtedy ona po prostu niewerbalnie, nie słyszałem jej głosu, ale miałem przeświadczenie, iż ona mówi mi, że przyśni mi się dokładnie za tydzień i za dwa tygodnie i że wtedy za dwa tygodnie odejdzie. Dokładnie tydzień temu miałem z nią sen ponownie, aczkolwiek był już troszkę niewyraźny, natomiast za tydzień nie śniła mi się w ogóle, wbrew tej przepowiedni, którą mi zapowiedziała. I właśnie wtedy usłyszałem o poranku, iż zmarła. I nawet nie płakałem, ponieważ po prostu miałem takie przeświadczenie, że może się tak zdarzyć.
W zasadzie tydzień przed jej śmiercią już bardzo mocno się nad tym zastanawiałem, aczkolwiek stało się jednak tak, jak było mi to zapowiedziane wcześniej. Trudno to wyjaśnić samym świadomym śnieniem i samymi snami. Tutaj już w to wszystko wchodzi kwestia ISP, czyli komunikacji ponadzmysłowej. Dlatego też ja jestem jednym z członków ruchu, który uważa, iż OOBE jest zgoła innym doświadczeniem niż LD, ponieważ trudno mi sobie wytłumaczyć to potęgą umysłu. Jakie wy macie zdanie na ten temat?
[26:49] - Wcześniej też mówiliśmy o tym, była krótka rozmowa, że to właśnie umysł, biorąc pod uwagę wszystkie możliwości, dane, przewiduje takie rzeczy i biorąc pod uwagę, ile mamy snów, może tak naprawdę jeden z nich trafił w możliwą przyszłość. Ale szanse jednak są nadal bardzo małe i niczego tutaj nie jesteśmy w stanie udowodnić. Może tak jest. Może jest tu coś ponadzmysłowego. Wydaje mi się, że każdy powinien rozumieć to tak, jak uważa sam.
[27:19] - Tak. Myślę też, że wyrabia nam się zupełnie inne zdanie na ten temat, kiedy doświadczamy czegoś takiego na samych sobie. Chociaż wiadomo, każdy ma inne zdanie na ten temat. Aczkolwiek w momencie, kiedy sprawdza się w śnie nie jeden szczegół, a dobrych kilka szczegółów, wtedy już jest zupełnie inaczej i zupełnie inaczej zaczynamy do tego podchodzić. Zresztą warto też przytoczyć statystyki czasopisma „Psychology Today”, które zrobiło w 1978 roku pomiary statystyczne, które wykazały, iż ponad 8% Amerykanów miało w ciągu swojego życia przynajmniej jeden sen, który z dokładnymi szczegółami oddał to, co zdarzyło się w ich przyszłym życiu. Tak więc badania statystyczne mówią nam coś na ten temat i trudno to też wyjaśnić zwykłym przypadkiem.
[28:21] - Ja właśnie czytałem kiedyś artykuł, wcześniej już o tym rozmawialiśmy: „Świadomość to nie mózg”, w którym wyjaśnione to było w sposób, że świadomość nie jest zależna od mózgu, tylko to jest coś porównywalnego właśnie z fizyką kwantową.
[28:41] - Tak, bo w tej chwili fizycy kwantowi, ja ostatnio, jakiś czas temu, może nie ostatnio, tłumaczyłem też taki krótki artykuł o tym, że fizycy kwantowi właśnie dopuszczają możliwość, że świadomość może być czymś, co po śmierci po prostu uchodzi gdzieś we wszechświat. Taki zlepek różnych cech czy elementów, które po śmierci opuszczają nasze fizyczne ciało i właśnie uchodzą gdzieś tam w przestrzeń.
[29:16] - Tak. I nauka w zasadzie nie jest w stanie podważyć tego ani żadnych zdolności parapsychicznych. Możemy tylko stwierdzić, że nic nie wiemy na ten temat i założyć, iż jest to kwestią prawdopodobieństwa. Natomiast zbyt wiele jest osób i relacji, by czasami w to wierzyć i zakładać taką tezę. Zresztą można tu też przytoczyć fakt, iż nawet CIA próbowało korzystać z pomocy jasnowidzów i inne organizacje tego typu.
[29:50] - Właśnie tutaj kolega Mateusz zauważył, że CIA próbowało. Były doświadczenia na temat remote viewingu, w którym to było opisane. Nawet gdzieś czytałem dokumenty właśnie z sesji, w których było zapisane, że w dużej części udało im się trafiać na te cele, które miały być opisane.
[30:22] - Ja też czytałem właśnie relację osoby, która jest OOBE-nautą I tam mówiła, że jej kolega chował przedmioty, a ona je znajdowała, podczas gdy jakaś postać astralna jej mówiła, gdzie one są. Ja tego nie sprawdziłam, ale tak wiele relacji jednak daje do myślenia. Może to sen, głębszy sen, może inne zjawisko. Ja nadal sądzę, że sen, ale naprawdę to coś ma większy potencjał niż sądzi ktokolwiek, nawet specjaliści od OOBE.
[31:09] - A nie tylko jak wyjaśnić sytuacje, o których śnimy, a których nijak nie możemy zweryfikować, a przynajmniej nasz umysł teoretycznie nie powinien mieć do nich żadnego dostępu. Przytoczę przykład Chrisa Robinsona, który jest uznawany za szkockiego jasnowidza. Mianowicie przyśniło mu się, iż próbowano wysadzić w powietrze salę, w której miał się odbyć jakiś koncert. On nie wiedział, że miał się tam odbyć koncert, aczkolwiek próbowano wysadzić w powietrze tę salę i on wiedział, gdzie ona się znajduje. Zobaczył to we śnie i powiadomił władze. Wtedy policja zabezpieczyła ten teren i okazało się, że ofiarami byli jedynie dwaj zamachowcy. Co później się okazało? 15 listopada Irlandzka Armia Republikańska po prostu próbowała wysadzić w powietrze tę salę. Chris Robinson dostał podziękowania nawet z kancelarii premiera. I to jest kolejny przykład tego, jak trudno wytłumaczyć to samym naszym umysłem.
[32:19] - Tutaj kiedyś kolega Mateusz, to jeszcze dzisiaj było, wspominał o tym, że podczas wypadków lotniczych czy kolejowych mniej osób jest w pociągach czy w samolotach niż podczas udanych rejsów.
[32:39] - Tak. Jeden badacz właśnie zrobił badania w tym temacie i wyniki były wręcz porażające. W dniu wypadku w danym pociągu, dokładnie o nazwie The Georgian, było na pokładzie tylko dziewięć osób. Dnia poprzedzającego w tym pociągu było osób 69. Jak to wytłumaczyć? W miesiącu, który poprzedzał tę katastrofę, w tym samym dniu tygodnia było odpowiednio osób: 35, 55, 53. Nagle w dniu wypadku jest tylko dziewięć osób. Przypadek?
[33:18] - Nie sądzę.
[33:20] - Tu też wchodzi coś co nazywamy przeczuciem, instynktem czy jak ktokolwiek chce to nazywać. Coś, co ludzie dzisiaj uznają za nieistniejące i teoretycznie nie ma większego wytłumaczenia.
[33:30] - Ja bym tego nie wiązał ze snami. To już jest lekkie zboczenie z tematu audycji, ale myślę, że jeśli mówimy o snach proroczych, to warto o tym powiedzieć.
[33:42] - Właśnie tutaj w czasie, gdy zaczynaliśmy poruszać wątek snów ukazujących w jakiś sposób przyszłość, Kirito zapytał: „Ciekaw jestem, jaka jest wasza opinia na temat przewidywania przyszłości w LD”. A ja pozwolę sobie zapytać troszeczkę inaczej, bo słyszeliśmy teraz historie, że sny coś przepowiedziały same z siebie, jeżeli dobrze rozumiem. A czy słyszeliście panowie o przypadkach, że w LD ktoś dowiedział się czegoś, zadając pytanie na przykład przed snem?
[34:26] - Tak. Adam Bytof, polski pionier oneironautyki opisywał właśnie afirmację. Kobieta przez trzy miesiące afirmowała się przed snem, że chce poznać numery Lotka. To było z 20 lat temu i te numery się jej przyśniły. Zapamiętała tylko pięć. Nie była pewna, czy naprawdę jej się to przyśniło i puściła tylko dwa losy zamiast czterdziestu paru. I faktycznie trafiła dwie piątki. I kupiła sobie pralkę, co 20 lat temu było luksusem.
[35:08] - Ja również mam doświadczenia z takimi snami proroczymi, szczególnie w kwestii sportowej. Również próbowałem wywołać czy zindukować taki sen świadomy, w którym mógłbym poznać przyszłość, aczkolwiek jeszcze mi się coś takiego nie udało. Natomiast odbywa się to zdecydowanie częściej w sposób spontaniczny. Miałem dwa takie przypadki, które też były porażające i które trudno było nazwać wydedukowaniem ze swojego umysłu, bo uważam, iż nie mam aż tak analitycznego umysłu w tych kwestiach. Chociaż wciąż nie znamy potęgi naszej podświadomości, nie jesteśmy jeszcze do końca jej świadomi.
[35:50] - Na kursie NLP, jednym z wielu usłyszałem, że świadomość to tylko 7 czy 9% umysłu, więc nie mówmy o tym, co zauważamy jako niezdolność umysłu, bo praktycznie nie wiemy, co on potrafi. Mało osób ma dostęp do podświadomości.
[36:13] - Dodzwonił się do nas użytkownik przez telefon. Radio Paranormalium. Zapraszamy do włączenia się do konwersacji.
[36:23] - Witam, mogę już?
[36:24] - Tak.
[36:27] - Ja chciałam zaznaczyć, że nie czytałam żadnej literatury, jakichkolwiek książek, tylko Na podstawie tego, co państwo mówią. Tylko słuchałam i chodziło mi o te sny, które tu ktoś wymienił, prorocze. Tak sobie tylko gdybam, czy to aby na pewno są sny prorocze, czy spodziewamy się pewnych zdarzeń. Na przykład babcia wymieniona może chorowała i myślimy o tym intensywnie. Widać też po stanie takiej chorej osoby, że stan się pogarsza, więc to się nam śni, a później to się zdarza i zastanawiamy się, czy to jest sen proroczy, czy po prostu nasze emocje, jakieś intuicje odzwierciedlają się w snach.
[37:21] - My tu wcześniej mówiliśmy o zdolnościach podświadomości i to jest możliwe, że mózg nieświadomie analizuje wszystkie dane i oblicza, ale ja myślę, że nawet gdyby to zrobił, to by nie miało tak jasnego przełożenia i tak dokładnej daty. Ja myślę, że to jest jak najbardziej tak, że to jest wnikliwa analiza, ale to jest jednak prorokowanie. Przecież babcia mu nie powiedziała na jawie, że umrze za tydzień.
[38:01] - Myślę, że ja powinienem się przede wszystkim do tego odnieść, a mianowicie powiem, iż z babcią nie miałem kontaktu przed tym snem przez jakieś sześć, siedem miesięcy. Nie rozmawiałem też z nią wcale przez telefon. Nie słyszałem nic o pogarszającym się stanie, więc trudno mi to wytłumaczyć w ten sposób. Natomiast muszę też zauważyć, że kiedyś miałem sny o innej członkini rodziny i właśnie wiedziałem, iż jej stan fizyczny się pogarsza i miałem trzy sny o jej śmierci, a ona wciąż żyje. Tak więc bardzo się z tego cieszę. I dobrze, iż nie wszystkie sny są prorocze.
[38:44] - No jasne, ja po prostu tylko taką kwestię chciałam wyrzucić. Nie podważam tego, bo ja nigdy nie zamykam się w jakimś temacie, że cokolwiek chcę podważyć, tylko tak po prostu chciałam wyrzucić, czy to aby na pewno są sny prorocze, czy po prostu to były jakieś inne przykłady.
[39:00] - Pewnie możliwe. Możliwe jest to, że to po prostu potęga naszego umysłu albo zupełnie coś innego. Może jakimś cudem właśnie dedukujemy i dochodzi do nas sam fakt. Ja też nie powiem, że jestem w 100% pewny, iż to jest sen proroczy, ale kiedy doświadcza się czegoś takiego osobiście, to naprawdę powala i inaczej spogląda się na daną kwestię. Aczkolwiek ja też jestem otwarty i nie mówię, że na pewno musi tak być, jak ja sądzę.
[39:30] - Jasne. Dobra. To na razie dziękuję. To będę dalej słuchać.
[39:34] - Dziękujemy również. Życzymy wciągającego i ciekawego słuchania.
[39:39] - I miłych snów.
[39:41] - Też kolorowych, pięknych i paranormalnych. Wspominaliśmy, wymieniliśmy do czego można wykorzystać LD, ale również sny jako takie w ogóle mogą potencjalnie stanowić źródło niezliczonych inspiracji.
[40:05] - Właśnie, bo ja czytałem książkę Gozefa Morphego „Potęga podświadomości”. Tam był opisany przypadek Roberta Louisa Stevensona, który napisał słynną książkę „Dr Jekyll i pan Hyde” pod wpływem snu.
[40:25] - Ogólnie tak wtrącę, w epoce romantyzmu bardzo wiele inspiracji czerpało się w snach. W dobie narastającej techniki ludzie już nie wierzyli w elfy, wróżki, a chcieli znaleźć coś niezwykłego. I wielu artystów inspirowało się tym światem wewnętrznym.
[40:54] - Takim świetnym przykładem dzieła zainspirowanego przez sen jest poemat napisany przez Samuela Taylora Coleridge'a „Kubla Khan”. Niestety nie zachował się w całości, ponieważ autorowi ktoś przeszkodził we wpisywaniu tego poematu po przebudzeniu się. Ale to jest właśnie taki świetny przykład, jakie inspiracje możemy wyciągnąć ze snów w ogóle.
[41:26] - Właśnie też chciałem powiedzieć, że nie tylko literackie, bo też w tej samej książce „Potęga podświadomości” czytałem, że nie pamiętam nazwy tego chemika, bo ja się tym nie specjalnie interesuję, ale-
[41:44] - August Kekule.
[41:46] - Proszę?
[41:47] - Był to August Kekule. Chodzi ci o benzen, tak?
[41:50] - Tak. Pod wpływem snu mu się w śnie pojawiło. Był zjadający własny ogon.
[41:58] - Tak, mianowicie został on otoczony przez 15 węży, które ułożyły się tak jak wiązania między atomami C6H6. Tak? O to właśnie chodzi. Też pamiętam ten przypadek z „Potęgi podświadomości”.
[42:14] - Właśnie w tej książce jest wiele takich przykładów opisanych, jak sen pomógł badaczom, autorom i dał im podpowiedź, dał inspirację do tego, co oni zrobili.
[42:26] - Również wynalazcom.
[42:29] - Tak, choćby wynalazca maszyny do szycia.
[42:32] - To jest też bardzo dobry sposób na analizowanie tych informacji, które już posiadamy, ale popatrzenie na nie od innej strony. Dlatego często możemy stworzyć coś, czego normalnie w innym wypadku byśmy nie stworzyli albo wymagałoby od nas pracy.
[42:50] - Ja przypomnę tylko, że cały czas można do nas dzwonić. Audycja jest realizowana w 100% na żywo. Można do nas dzwonić na Skypie radio.paranormalium.pl bądź też można dzwonić na numer telefonu 32 746 00 08. Naturalnie ja tutaj nie wiem, przez jakie kanały jeszcze koledzy tutaj na antenie zbierają pytania od słuchaczy, ale ja czatuję na czacie www.paranormalium.pl oraz-
[43:27] - Zbieramy pytania. Przepraszam, że przerywam, ale my zbieramy pytania na naszym fanpage'u.
[43:32] - Oneironauti na Facebooku i zbieramy również pytania w grupach onirycznych, takich jak ŚwiadoMyślenie czy Psycho.
[43:44] - A jeszcze dodam, że czekam również na pytania na radiowym Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. No i na fanpage'u Radia Paranormalium również można pytać. Także możliwości mamy bardzo dużo. Panowie, przejdźmy teraz może do takiej kwestii: czy świadome śnienie może być w jakiś sposób niebezpieczne?
[44:16] - Nie. To jest zwykły sen, w którym po prostu wiesz, że śnisz.
[44:21] - Świadome sny nie mogą być niebezpieczne ogólnie, ale jeśli się używa świadomego śnienia jako metody ucieczki, że się ucieka w ten świat snu, bo ten normalny świat jest zły, to wtedy może dochodzić do uzależnienia.
[44:40] - Dokładnie wszystko jest szkodliwe albo dobre dla nas. Zależy jak na coś popatrzymy. Może nie wszystko, ale masa rzeczy zależy od naszego podejścia. To samo jest właśnie ze świadomym śnieniem. Jeśli my nie nadajemy się po prostu, nie potrafimy egzystować w naszej społeczności, to właśnie możemy uciec do świadomego snu, uzależnić się od tego. I tak nie powinno to wyglądać. Tak zdecydowanie nie powinno być. No i też zależy od tego, co robimy w takim świadomym śnie. Bo wiadomo, jeśli ktoś sobie postanowi, żeby wyciągnąć kałasznikowa i strzelać do ludzi, to też sądzę, iż nie będzie to budujące dla psychiki tego kogoś.
[45:23] - To zależy. Bo na przykład jeśli strzelasz do osób, których nienawidzisz, chcesz się na nich wyżyć, to może nie jest zbyt najlepszą metodą odreagowania, ale jednak jakąś jest i odciąża cię psychicznie.
[45:40] - Ja myślę, że lepszym wyjściem byłaby jednak rozmowa w takim śnie z taką osobą i próba jakiejś-
[45:46] - Oczywiście. Ale jak masz do wyboru kałasznikowa lub perswazję, ja zazwyczaj wybieram kałasznikowa.
[45:55] - To zależy.
[45:56] - Nie polecam.
[46:02] - A czy od samego kontrolowania snów również można się uzależnić?
[46:09] - Warto zauważyć, że można uzależnić się od wszystkiego tak naprawdę. Nie istnieje środek albo jakoś-
[46:16] - Uzależnić się można praktycznie od spania. Niektóre osoby śpią po 16 godzin dziennie, a świadomy sen jest po prostu drugim światem, w którym możemy się rozwijać bądź nie. I sądzę, że tak jak tu kolega powiedział, może być metodą ucieczki, ale na chwilę, bo o ile na przykład muzyka, książka czy choćby film jest metodą ucieczki w realnym świecie i możemy uciec od czegoś w tej chwili, to żeby uciec w świadomy sen, trzeba poczekać do nocy albo nawet kilka nocy, więc to nie jest też tak hop siup i to nie jest takie łatwe uciekanie w ten sen.
[47:05] - Warto też zauważyć, że świadome śnienie może być dla nas niesamowitym sposobem zaoszczędzenia czasu. Ponieważ jeśli dopracujemy sztukę świadomego snu i naprawdę będziemy odnajdywać się w tym świecie, dopracujemy umiejętność kontrolowania tego snu, to może nam się to wydać bardziej atrakcyjne niż przykładowo gry komputerowe i przestaniemy poświęcać czas na jakieś inne rozrywki w życiu fizycznym, a skupimy się na świadomych snach, a czas w życiu realnym zagospodarujemy na rzeczy, które bardziej wpłyną na nasz rozwój lepiej.
[47:45] - To jest dodatkowy czas, który po prostu dostajemy do dyspozycji. Każdy robi to, co chce. Wydaje mi się, że nikt nie zobaczy w dodatkowym czasie czegoś złego.
[47:54] - Zwłaszcza jeśli w tym dodatkowym czasie jesteś Bogiem. Dokładnie. Masz robić, co chcesz. I tu nawet nie chodzi o to, że na przykład na jawie się zajmujesz jakąś pracą, a we śnie rozrywką, bo może być dokładnie na odwrót, bo w świadomym śnie zaostrza nam się percepcja. Mamy dostęp do większych zasobów umysłu, znacznie większych. I choć na przykład nie możemy pisać, bo to jest we śnie niemożliwe i czytanie nam sprawia duże problemy, to naprawdę powracając do swoich wspomnień można się tam wiele nauczyć.
[48:36] - Będę polemizował też odnośnie tego pisania. Większość osób nie może pisać, a ja również miałem sen, w którym jednak było to możliwe. Wszystko zależy od człowieka i istnieją jednak pewne wyjątki. Wyjątek potwierdza regułę.
[48:51] - Wydaje mi się, że głębokość snu jest tutaj bardzo ważna i kontrola i wiara.
[48:57] - Pisać, pisać, robić dziwne znaczki to ja też robiłem, ale po prostu ta część mózgu odpowiedzialna za pisanie jest we śnie wyłączona i na to nie ma reguły. Chyba że ty pisałeś dziwne znaczki, ale odbierałeś to jako litery.
[49:12] - To też jest możliwe.
[49:14] - Ale efekt był podobny.
[49:17] - Zdecydowanie.
[49:19] - Może była to iluzja, ale osiągnął nią jakieś konkretne efekty.
[49:25] - Możliwe. Możliwe, że właśnie ta część mózgu jest wyłączona tak jak mówisz. Jest to pewnie zupełnie co innego niż samoświadome śnienie, bo teoretycznie kiedy śnimy część mózgu odpowiadająca za świadomość też jest wyłączona. Jednak istnieją sposoby, żeby ją włączyć. I właśnie dzięki temu narodziła się oneironautyka. Ale pewnie to, o czym mówicie, jest czymś zupełnie innym. Istnieją pewne wyjątki. Tak samo jak z tym zatykaniem nosa lub zaświecaniem światła. Myślę, że można jednak dostrzec takie wyjątki.
[50:03] - W sumie to można się nauczyć tego zatykania nosa czy światła, co już wspominałem przedtem, że jak się nauczy i już wiele razy się robi, to się mózg może przyzwyczaić i światło się może normalnie zapalać.
[50:21] - Różne są wyjątki. Tak samo jak jedna osoba dopiero po 24 latach dowiedziała się, że w zasadzie żyje bez móżdżku. Czytałem o tym wczoraj. A przecież móżdżek odpowiada za naszą mowę, za nasze poruszanie się. I w zasadzie ta kobieta tylko w wieku sześciu lat dopiero nauczyła się mówić. Ale później w ogóle to było prawie wcale niezauważalne, iż ona tego móżdżku nie ma. Istnieją wyjątki. Teoretycznie nie da się czegoś robić, a jednak bywa. Tak jak mówię, wyjątek potwierdza zasadę. Nie polemizuję do końca z wami.
Przyznaję wam rację, ale bywa czasami inaczej.
[51:07] - Na czacie Radia Paranormalium pan Skodar zadał pytanie: czy długość przebywania we śnie bądź w OOBE powiązana jest z ilością energii, jaką w sobie posiadamy? Czy jest to kwestia świadomości, a może doświadczenia? Jak panowie sądzicie?
[51:24] - Ogólnie fazy mają określoną długość, więc jest pewna granica, którą możemy poświęcić na taki sen. Ale to też zależy w momencie, w którym się uświadomimy, bo jeżeli uświadomimy się pod koniec snu, za dużo czasu nam nie zostało. Zależy to od naszych akcji w tym śnie.
[51:39] - Tu się wtrącę i skoryguję kolegę, bo to jest kwestia tylko percepcji. Można mieć sekundowy przebłysk i się czuć, jakby się tam było kilka godzin. Można być świadomym przez cały sen, nie zdążyć machnąć ręką.
[51:53] - Dokładnie. Czasu.
[51:55] - Tak, czas jest odczuwany inaczej i to jest zauważalne. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ile razy wolniej, szybciej. Jest to dosyć skomplikowane. Ale wracając do tematu: długość snu zależy od tego, co będziemy tam robić. Jeżeli nie będziemy podejmować żadnych akcji, będziemy raczej bezczynni, możemy utracić naszą świadomość i po prostu zagubić się w tym śnie.
[52:15] - Wtedy utracimy ją prawie na pewno. Dlatego osoby, które chcą zostać, jest jeden z wielu sposobów na zostanie we śnie to stworzenie sobie planu rzeczy, które się w nim chce zrobić.
[52:29] - Najlepiej już za dnia.
[52:31] - Dokładnie.
[52:32] - Tak. Należy też często w trakcie snu przypominać sobie, iż śnimy, ponieważ często zdarza się, że możemy zatracić tę świadomość, gdy za bardzo zaangażujemy się w samą akcję snu. A jeszcze odnośnie dłuższego przebywania we śnie istnieją dwie bardzo skuteczne metody, aby dłużej w nim pozostać, a mianowicie jest to pocieranie rąk, a także kręcenie się wokół własnej osi albo krzyczenie.
[53:11] - Ja się kręcę, ja nie krzyczę. Dużo osób krzyczy i mówi, że to jest bardzo skuteczne. „Klarowność razy tysiąc” czy „świadomością zwiększ”, cokolwiek, co w naszym mniemaniu powinno powiększyć naszą świadomość. Jako ciekawostkę dodam, że miałem taki okres, w którym moje sny były bardzo mało klarowne i w którymś śnie głupi pomysł, który potem okazał się genialny. Wyciągnąłem z kieszeni telefon i zadzwoniłem do szefa snu i kazałem mu zwiększyć moją kontrolę. I to mi wyszło.
[53:55] - Właśnie też często ludzie tworzą jakieś przedmioty, które mają za zadanie pomóc. Chociażby pilot od telewizora i mają parę guziczków na przykład od klarowności, kontroli różnych innych zmysłów, co przynosi ciekawe efekty, bo mogą osiągnąć rzeczy, które normalnie nawet w LD byłyby ciężko osiągalne i są naprawdę ciekawe.
[54:18] - Tak, ja właśnie mam doświadczenie w takim temacie. Często zdarza mi się właśnie stworzyć pilot snu, aczkolwiek czasami zdarza się, iż w momencie, kiedy naciskam przycisk odpowiadający za zmianę otoczenia, wtedy zostaję z tego snu wyrzucony. Różnie bywa. A wy też macie podobne doświadczenia z wizualizacją snu? Znaczy próbujecie zwizualizować sobie takie przedmioty, czy raczej zdajecie się na siłę własnej wyobraźni?
[54:47] - Ja to robię tak zazwyczaj. To też mi poradziła pewna osoba z psycho, teraz nie powiem jaka, bo nie pamiętam, że najlepiej, jeśli się przedmiotu, który tworzymy, nie widzi. I to faktycznie skutkuje. Można wyciągnąć auto z kieszeni, jeśli się na tą kieszeń nie patrzy.
[55:08] - Dokładnie. Łatwiej jest nam to stworzyć, jeżeli nie obserwujemy tego cały czas. Jeżeli powiemy sobie, że jakiś przedmiot albo osoba stoi, leży za rogiem i uwierzymy w to i wyjdziemy za ten róg, to ona tam będzie. I to naprawdę dobrze działa.
[55:25] - Ja nie polecam, tak jak kolega mówił, zmieniania całego snu, bo to ma tendencję do wyrzucania, ale można się na przykład teleportować wcześniej w zapamiętane miejsce i to już łatwiej nasz umysł znosi. Ta metoda zostania dłużej we śnie, kręcenie się wokół własnej osi doskonale służy jako teleport, bo obraz się rozmazuje i nie widzimy go dokładnie. Jak się zatrzymamy i powiemy, że chcemy być w miejscu X czy nawet w miejscu X z osobą Y, to zazwyczaj tak jest, choć nie zawsze, niestety.
[56:10] - Ja bym też chciał powiedzieć. To nie jest jeszcze związane z tematem, to jest związane z wcześniejszym tematem, związane z OOBE, ale istnieją ludzie, którzy twierdzą, że mogą mieć tak zwane wspólne sny.
[56:22] - MLD.
[56:25] - MLD właśnie. Że wchodzą do snu innej osoby i razem z nią się komunikują. Czytałem na ten temat wiele relacji, wiele technik.
[56:39] - Ja również mam podobne doświadczenia, które niejako można zakwalifikować jako MLD, chociaż byłbym ostrożny z takimi tezami. Aczkolwiek mogę tutaj też coś takiego przytoczyć. Mianowicie miałem sen, w którym śniłem o moim znajomym, którego widziałem zdecydowanie nie w formie fizycznej, tylko tak jakby jego powłokę astralną. Widziałem po prostu, jak znajduje się w świecie astralnym, podróżuje po nim, a wcześniej w tym śnie widziałem dziwne, skrzące się, bardzo dziwnie migoczące światełka. Następnego dnia ten sam znajomy, o którym w ogóle wcześniej nie śniłem, a przynajmniej nie przypominam sobie takiego snu, ponieważ wiadomym jest, że bardzo wielu snów nie zapamiętujemy po prostu, przychodzi do mnie na następny dzień z prośbą o pożyczenie książki, a mianowicie jednej książki z trylogii Monroe'a, czyli pioniera podróży poza ciałem. I warto też nadmienić, że przez jakieś dwa lata nie rozmawialiśmy w ogóle o tej tematyce i nagle bach! Śni mi się sen, w którym widzę go poza ciałem i następnego dnia przychodzi z prośbą o pożyczenie tej książki. I warto też zauważyć, że w tym samym momencie, kiedy miałem ten sen, kolega jechał samochodem i widział bardzo dziwne, skrzące się światła w konkretnym miejscu i wtedy zwrócił na nie uwagę. I właśnie to skłoniło go do jakichś refleksji związanych z podróżami poza ciałem, z marnością człowieka i tego typu różnymi rozmyślaniami. Wydaje mi się, że to zdecydowanie jednak forma wyrażania się nadświadomości w naszych snach, ale również można polemizować.
Jakie jest wasze zdanie?
[58:40] - Ja chciałbym wierzyć w to, że wspólne sny istnieją, ale w to nie wierzę. Sny są odbiciem naszej podświadomości, emocjonalnej prawdy o nas samych i po prostu chcemy się tym dzielić, więc chcemy, żeby takie coś istniało. A prawda jest taka, że nikt czegoś takiego nie potwierdził naukowo i wątpię, że tak będzie.
[59:13] - Aczkolwiek warto też powiedzieć o sławnych ludziach, którzy właśnie mają tego typu tezy. Przykładowo Edgar Cayce, czyli tak zwany jasnowidz na odległość, który potrafił dokładnie opisać dolegliwości ludzi, których znał w zasadzie tylko z nazwiska. On przykładowo twierdzi, iż ludzkie podświadomości są ze sobą połączone i to by tłumaczyło właśnie występowanie MLD. I myślę, że zdanie takiej osoby może być godne uwagi, jako iż naprawdę zostały potwierdzone jego odczyty, tak zwane readings mówiące o danych chorobach. On zresztą sam potrafił uzdrowić siebie, kiedy stracił głos.
[01:00:04] - Zresztą pan Edgar Cayce jest nazywany śpiącym prorokiem.
[01:00:09] - Dokładnie. I właśnie jego zdanie na temat snów jest bardzo ciekawe. On sam wierzył w prorocze sny. Zresztą trudno, żeby nie wierzył, jako iż miał zjawisko jasnowidzenia i potrafił zastosować je w praktyce. Chociaż nie zdarzało mu się to raczej we śnie. Z tego, co wiem, miał po prostu wizje i stąd powstawały takie odczyty. Ale to już jest związane w dużej mierze ze zjawiskiem przekazywania, tak zwanego channelingu. Czyli troszkę musielibyśmy odbiec od tematyki snów świadomych.
[01:00:54] - Myślę, że to jest temat, który warto będzie rozwinąć w kolejnych audycjach. Ale tutaj użytkownik, słuchacz Radia Paranormalium pan Skodaro bardzo się uaktywnił na naszym czacie i właśnie zadał kolejne pytanie. Załóżmy, że mamy bardzo długie sny i otrzymujemy wiele informacji. Na przykład uczymy się czegoś, jak zwiększyć poziom zapamiętywania i jakości informacji, które przenosimy do świata rzeczywistego. I to jest właśnie to pytanie. Nie wiem, czy on jeszcze... Chyba jeszcze będzie pisał, ale jeżeli coś jeszcze napisze, to przekażę wam to na antenie. Jak się panowie do tego odniesiecie?
[01:01:45] - Czy możliwe jest coraz większe przenoszenie informacji ze snu na jawę? Jak najbardziej, przecież to się wszystko ćwiczy i to działa w dwie strony. Możemy uczyć się na przykład grać w piłkę nożną w śnie, potem kończyć lekcje na jawie i ćwiczyć znowu w śnie.
[01:02:15] - Właśnie czy chodzi tutaj o przenoszenie na jawę umiejętności, czy samych informacji? Bo to są jednak troszkę dwie różne rzeczy.
[01:02:24] - Tu chyba chodzi o przenoszenie samych informacji, jeżeli dobrze rozumiem pytanie zadane przez Pas kodara.
[01:02:33] - Myślę, że ja powinienem się do tego odnieść. Opowiadałem wcześniej o Chrisie Robinsonie, czyli szkockim jasnowidzu, który podaje się za takiego jasnowida i wydaje się, iż naprawdę nim jest. Przynajmniej jest na to sporo dowodów. On właśnie posiada zdolność takiego budzenia się nawet w głębokiej fazie snu. Zostało to zbadane przez encefalograf i wtedy, kiedy on budzi się z tej głębokiej fazy snu, od razu robi notatki, a następnie ma możliwość dosyć płynnego, swobodnego przeniesienia się z powrotem w sen. Tak więc takie przenoszenie informacji na bieżąco ze snu jest możliwe. Możemy też ćwiczyć pamięć snu. Myślę, że to jest kwestia przede wszystkim doświadczenia.
[01:03:23] - Właśnie tutaj Pas Kodar teraz doprecyzował, że chodziło mu o informacje. A ja pozwolę sobie zapytać, a czy jest możliwe przenoszenie umiejętności?
[01:03:39] - Z tego, co wiem, z tego, co słyszałem na ten temat, przenoszenie umiejętności również jest możliwe, jednak wydaje mi się, iż nie jest to kwestia przede wszystkim jednego snu, że przykładowo przez jeden sen będziemy sobie śnili o tym, iż jeździmy na snowboardzie i następnego dnia wyjdziemy na stok i będziemy wszystko umieć. Aczkolwiek tutaj też warto przytoczyć stanowisko Edgara Cayce'a, który mówił, że możemy dostosować się do danych archetypów we śnie i wtedy próbując wykonywać jakąś czynność, ale wielokrotnie możemy zwiększyć naszą umiejętność na jawie. Zresztą też były przeprowadzane eksperymenty na ten temat. Osoby miały wykonać pewną rzecz i zostały one podzielone na dwie grupy i jedna grupa śniła o tym, iż wykonuje tę daną rzecz, której teraz nie pamiętam we śnie, a druga tego nie robiła. I ta grupa, która wykonywała tę rzecz we śnie po obudzeniu się uzyskiwała zdecydowanie lepsze wyniki od tej grupy, która czegoś takiego nie przeprowadzała.
[01:04:52] - Dokładnie, bo możemy ćwiczyć świadomość, refleks. Oczywiście masy mięśniowej sobie nie wyrobimy, ale naprawdę wiele rzeczy zapamiętuje nasz mózg. Ciało nie jest do tego potrzebne i jeśli chcemy dobrze odbijać pałeczką pingpongową, wystarczy aktywność naszego mózgu. Jasne, że na jawie potrzebna jest też ręka, ale można się tego nauczyć we śnie. Jak najbardziej. Jeśli chcemy bardzo przenieść jakąś informację i się na tym skupimy, użyjemy jakichś technik, na przykład dziennika snów czy afirmacji, żeby pamiętać sny, to nie jest wcale trudne i można tego używać naprawdę z dużym powodzeniem.
[01:05:41] - Warto tutaj też podkreślić ogromną rolę podświadomości, ponieważ my z pewnych rzeczy po prostu nie zdajemy sobie sprawy. Wcześniej przytoczyłem przykład jazdy na snowboardzie. Teoretycznie powinniśmy nie wiedzieć, jak się jeździ na snowboardzie, jeśli tego wcześniej nie robiliśmy, ale tak naprawdę obserwując osobę, która to robi, obserwujemy wszystkie ruchy jej ciała. To, w jaki sposób się porusza. Podświadomość potrafi wyłapać takie szczegóły i później w doskonały sposób zwizualizować taką jazdę we śnie. Dlatego właśnie nauka we śnie może okazać się przydatna i przenieść się na rezultaty w życiu rzeczywistym. To samo odnosi się oczywiście innych czynności, nie tylko tej jazdy na snowboardzie. Chodzi o prowadzenia pojazdów czy czegokolwiek innego. Przynajmniej spotkałem się z takimi doświadczeniami.
[01:06:41] - Właśnie też czytałem gdzieś, że lekarze na przykład chirurdzy mogą przenosić te umiejętności swoje. Operują pacjenta we śnie i później przenoszą te umiejętności na jawę. Mogą tak ćwiczyć albo aktorzy, albo śpiewacy. Wszyscy.
[01:07:04] - Tak. I tak jak wcześniej mówiłem, świadome śnienie jest bardzo przydatne w kwestii przygotowania się do czegokolwiek. Właśnie ćwiczymy daną rzecz i wtedy tak naprawdę mózg nie odróżnia sytuacji Wymyślonej od sytuacji rzeczywistej. Kiedy pomyślimy sobie przykładowo o jakimś smakowitym daniu, to w zasadzie reakcja ciała fizycznego może być taka sama, jak gdybyśmy widzieli je naprawdę.
[01:07:35] - Teraz warto przytoczyć sytuację, kiedy myślimy o cytrynie. Niech każdy słuchacz zwizualizuje sobie cytrynę, jak z niej wycieka sok. Od razu się pojawia-
[01:07:51] - Już mi śliną w ustach
[01:07:52] - ... więcej śliny w ustach. I to tak działa. Wiele kłamstw mówionych wiele razy zamienia się w prawdę. A w świadomym śnie czy ogólnie w śnie występują tak dobre kłamstwa, że nie trzeba ich powtarzać wiele razy.
[01:08:12] - Tak, tutaj mówiliśmy też o efekcie placebo. Efekt placebo też może wiązać się z wizualizacją. Wizualizacja według wielu osób ma ogromną moc. Choćby sportowcy wyobrażają sobie, przykładowo sprinterzy, dobieganie do ostatnich metrów, wyprzedzanie innych zawodników, moment, w którym czują ten smak zwycięstwa. I właśnie coś takiego pomaga. Sama wizualizacja fizycznie, kiedy mamy świadomość, a co dopiero, kiedy zrobimy to we śnie, w sytuacji, w której mamy bezpośredni dostęp do naszej podświadomości. To jest ogromny potencjał, niewykorzystany jeszcze w dużej mierze przez człowieka.
[01:09:01] - Co do sportowców i rozwijania mięśni, to zdania tutaj troszeczkę są podzielone, bo na przykład Adam Bytof, który był również gościem jednego z odcinków „Rozmów poza ciałem” na antenie Radia Paranormalium, wspominał o eksperymencie, w którym sportowcy byli podzieleni na dwie grupy. Jedna grupa ćwiczyła, wykonywała ćwiczenie fizyczne tylko w realu, druga jedynie wizualizowała wykonywanie tych ćwiczeń i u pierwszych przyrost masy mięśniowej w zadanym czasie wyniósł, nie pamiętam ile, 30%, a u tych wizualizujących 15%.
[01:09:43] - Jak już wcześniej mówiłem, nie wytrenujemy takiej samej masy mięśniowej jak przy wykonywaniu realnych ćwiczeń, ale naprawdę wiele rzeczy można przyswoić w sensie intelektualnym. Przecież na przykład podczas grania w większości sportów głównym narządem podczas grania w piłkę nożną nie jest noga, tylko mózg. Dlatego w snach można się uczyć takich rzeczy. Ja szczerze wątpię, że w snach wyrobimy masę mięśniową na takiej samej zasadzie jak fizycznie.
[01:10:23] - Bo to jest jednak mniejsze obciążenie i tam efekty będą dużo mniejsze.
[01:10:27] - Paraliż senny, choćby to. Mózg dostanie informację, że ten mięsień pracuje, więc jednak jakiś impuls idzie, ale ten mięsień naprawdę nie pracuje, więc jest ten impuls mniejszy.
[01:10:42] - Też wydaje mi się, że praca i nauka w śnie jest ważna, jeżeli robiąc to także w rzeczywistości, to pomoże nam kontynuować to, co już zaczynamy w rzeczywistości, łatwiej do tego nawiązywać. Co spowoduje to, że szybciej będziemy mogli się tego nauczyć, to przyswoić.
[01:10:58] - Tak, szczerze, kto używa świadomych snów do nauki?
[01:11:04] - Ale jest to bardzo ciekawe zagadnienie. Nie można powiedzieć, że nie. I daje duże możliwości.
[01:11:11] - Może do nauki nie zawsze, ale do powtórzenia pewnych informacji, które gdzieś tam trzymamy w zakamarkach naszej świadomości, czemu nie?
[01:11:21] - Jak najbardziej.
[01:11:21] - W sumie tak działa nauka w świadomym śnie, bo tam w śnie mamy dostęp tylko do informacji, które kiedyś poznaliśmy. Mogliśmy je poznać 10 lat temu lub wczoraj, ale i tak nie mamy dostępu do informacji, których nie znalibyśmy na jawie. Sny prorocze są wyjątkiem, ale to trzeba by było poddać naprawdę dogłębnej analizie, żeby wykluczyć złożoną kalkulację naszej podświadomości.
[01:11:57] - Zakładamy generalnie, że nie możemy przyjmować nowych informacji, ale możemy wyćwiczyć i utrwalić te, które już mamy.
[01:12:08] - Tutaj na czacie Radia Paranormalium pojawił się wątek technik LD. Kirito napisał: „Nie wiem, czy macie w planie, czy nie, ale fajnie byłoby poruszyć temat technik wywoływania LD”. I chwilę później Pascoder właśnie takie pytanie o technikę zadał: „Jakie techniki wykorzystujecie w snach w kwestii eksploracji tego świata? Chodzi mi o takie rzeczy jak na przykład latanie, przechodzenie przez ściany, teleportacja. Do jakich granic się posuwacie? Jak głęboko eksplorujecie sny i co ciekawego można tam znaleźć?”
[01:12:47] - Najciekawszą rzeczą, jaka mi się pojawiła, to miałem na wakacjach, zastanawialiśmy się z mamą, czy pojechać w góry, czy nad morze i w śnie mi się zlały dwa krajobrazy: z gór i morza. I to było bardzo inteligentne zlanie, że morze nie było osadzone na górach, było na płaskim terenie. Naprawdę to wyglądało jak prawdziwy krajobraz. Taki najprawdopodobniej nie istnieje. Co do teleportacji, to jak już mówiłem, dobrą metodą jest ta z kręceniem się wokół własnej osi. Ja takowej używam. Latam jak ptak, machając rękami.
[01:13:33] - Właśnie ludzie latają na różne ciekawe sposoby. Niektórzy na sposób nazywany na Supermana, inni jak ptak, inni w ogóle bez konkretnego sposobu. Każdy wymyśla to, co chce, co mu się kojarzy z tym i co sądzi, że będzie działało.
[01:13:48] - Wiele osób lata, pływając w powietrzu.
[01:13:52] - Dokładnie.
[01:13:54] - Jeśli chodzi o wywoływanie LD, wywoływanie takich snów, które się chce, to przytoczę takie dwa przykłady.
[01:14:08] - Chodzi teraz o wyłowywanie LD czy inkubację snu?
[01:14:13] - Właśnie inkubację snu, bo kiedyś miałem taki przypadek, że-
[01:14:19] - Musiała nas sprawdzić.
[01:14:25] - Dwa takie przypadki były, że bardzo intensywnie o czymś myślałem i bardzo byłem na tym skoncentrowany. Wręcz wyrażałem takie emocje wobec tego i to, o czym myślałem, się przyśniło. Więc możliwe, że emocje mają wpływ na to, co nam się śni. Tak, ogólnie emocja powiększa działanie myśli. Myśli się ma ogromny potencjał, a w momencie, kiedy dodajemy do myśli emocje, wtedy jest nam o wiele łatwiej przykładowo wywołać sen na jakiś temat. Przynajmniej ja mogę tak powiedzieć z autopsji. Też nieraz próbowałem wykorzystać inkubację snu jako metodę wywoływania świadomego śnienia. Tutaj można robić wiele rzeczy na tym polu, na przykład narysować sobie mandalę snu albo włożyć zdjęcie jakiejś osoby pod poduszkę. Jeśli życzymy sobie, żeby dana osoba nam się przyśniła i często właśnie widzimy tę osobę w naszym śnie i w momencie uświadamiamy się, iż śnimy. To może być jedna z metod bardzo skutecznych, przynajmniej w moim przypadku.
Wiadomo też, że u każdego jest inaczej. Przykładowo nie można powiedzieć, że istnieje jakaś jedna niesamowicie dobra metoda na LD, która działa na wszystkich tak samo. Tak jak już było wcześniej powiedziane, na każdego działa co innego. Jeśli my mocno wierzymy w to, że dana metoda działa, że inkubacja snu działa, to inkubacja snu będzie działać.
[01:16:04] - Świadomy sen jest też techniką na jego osiągnięcie, marną lub marną. Jest jedna zasada dotycząca prawie wszystkich, że jeśli chcemy wykonać jakąś technikę, to jeśli dodamy do tej techniki WBTB, to jest ta technika mniej więcej dwudziestokrotnie skuteczniejsza.
[01:16:31] - Myślę, że o samych technikach wchodzenia w LD można by zrobić całą oddzielną audycję, bo pewnie tych technik znacie panowie bardzo dużo. Natomiast tutaj na czacie Radia Paranormalium pojawiło się pytanie od Kernickiego przy okazji pytania o techniki wywoływania LD: „Chciałem się zapytać o opinię na temat pomocy w postaci ziół i korzeni, takich jak African Dream Root.”
[01:17:00] - To są generalnie sporne tematy. Niektórzy mówią, że to działa, niektórzy nie. Możliwe, że to pobudza umysł w pewien sposób albo możliwe jest także, że jest to po prostu efekt placebo i sami sobie wmawiamy, że to pomoże.
[01:17:14] - Ja tak uważam.
[01:17:16] - I też jestem skłonny do tej teorii. Myślę, że-
[01:17:20] - Ale na przykład jeśli chodzi o to pobudzenie umysłu, to ja jestem abstynentem ogólnie, ale jeden z blogerów, który miał naprawdę bardzo dużo świadomych snów, mówił, że jakość świadomego snu jest wprost proporcjonalna do spożycia alkoholu dzień wcześniej.
[01:17:44] - Ale też takie proste rzeczy, na przykład czekolada, dobrze wpływają na sen. Warto wypić herbatę, mleko albo melisę.
[01:17:52] - Podkreślmy, że gorzka czekolada.
[01:17:55] - Tak, gorzka czekolada. Bardzo dobrze to wpływa na wszelkiego rodzaju techniki, próby, a na pewno nie zaszkodzi.
[01:18:06] - Też właśnie pytałem-
[01:18:07] - A to zależy. Bo na przykład przy WBTB, jak się wybudzamy, to nie powinniśmy przyjmować takich rzeczy.
[01:18:16] - A ja przyjmowałem gorzką czekoladę i piłem ciepłe mleko i też wspomagało to zdecydowanie świadomy sen, a przynajmniej sen był bardziej barwny. Też warto podkreślić, że nie chodzi tu tylko o świadomość, ale gorzka czekolada-
[01:18:31] - Wspomaga głębokość snu.
[01:18:33] - Głębokość, barwność snu, ale przede wszystkim też racjonalne myślenie, po gorzkiej czekoladzie o wiele lepiej się myśli.
[01:18:44] - Ale to jest na zasadzie takiego wyboru. Jak wypijemy szklankę mleka, to będzie nam łatwiej zasnąć i sny będą bardziej głębokie, ale to może się odbić kosztem naszego uświadomienia się.
[01:18:58] - Wszystko ma swoją drugą stronę, ale uważam, że nadal to jest opłacalne i warto to stosować.
[01:19:05] - Tak, wypicie szklanki mleka może też zrównoważyć kawałek gorzkiej czekolady albo tabliczka. Zależy, jak kto przyjmuje.
[01:19:14] - Tylko to też nie polega na tym, że im więcej czekolady zjemy albo im więcej mleka wypijemy, tym będzie lepszy efekt. Jest złoty środek i powinno się przestrzegać tego. Nie za dużo, nie za mało. Harmonia musi być.
[01:19:29] - Poruszyliśmy przed chwilą, właściwie słuchacz na czacie poruszył wątek ziół, korzeni i różnych innych rzeczy. A jak panowie odnosicie się do innego typu pomocy mających wspomóc wejście w LD, typu na przykład iDoser?
[01:19:48] - iDoser.
[01:19:50] - Brainwave Generator.
[01:19:52] - To są różne doświadczenia, bo ja pisałem z wieloma osobami. Moim zdaniem to działa na zasadzie afirmacji, ale to jest jednak afirmacja plus coś więcej, bo wiele osób doświadczało kilku LD iDoserem, a potem już nie mogło doświadczyć LD nawet wykonując normalne techniki.
[01:20:21] - To jest też tak jakby pójście na łatwiznę, bo jest też sporo osób, które iDoserem czy takimi podobnymi programami próbują osiągnąć różne inne stany, takie jak OOBE na przykład i twierdzą, że bez tych programów nie udaje im się to.
[01:20:39] - Ja myślę, że bardziej skuteczne niż iDoser jest na przykład autohipnoza, nagrania hipnotyczne. Tutaj pozdrawiam pana Adama Bytoffa, który jest pionierem w dziedzinie nagrań autohipnotycznych, jeśli chodzi o onirykę w Polsce.
[01:21:01] - Zdecydowanie polecam nagranie pana Adama Bytoffa „Indukcja LD”, które też można znaleźć bezpłatnie w internecie i jest bardzo przydatne w uzyskiwaniu LD.
[01:21:16] - A na serwisie autohipnoza.pl, przepraszam za lokowanie produktu, jest wiele nagrań pana Adama Bytoffa i odesłałbym tam.
[01:21:29] - Ja powiem tak, że próbowałem wielu nagrań pomagających właśnie osiągnąć odmienne stany świadomości i przyznam, że żadne na mnie nie działało, łącznie z wspomnianą indukcją LD, ale to być może na niektórych ludzi działa. I iDoserami, i brainwave generator, i binaural, ale to możliwe, że na jednych ludzi działa, a na innych nie. Ostatnio też takie ciekawe nagranie znalazłem o nazwie „Generator stów”. To jest dostępne w sklepie „Spojrzenie”, że typiar wizualizuje sobie sen i gdzie ten sen się śni. Nie próbowałem, wydaje mi się ciekawe, ale jakoś nie wierzę w działanie tego nagrania.
[01:22:15] - Otóż niektórzy ludzie zdecydowanie łatwiej akceptują afirmacje, są bardziej na nie podatni i wydaje mi się, że to podchodzi pod podobną dziedzinę. Jeżeli ktoś łatwo przyswaja afirmacje, może też łatwo przyswajać te nagrania, bo polegają mniej więcej na tym samym.
[01:22:34] - Wszystko zależy też od tego, w jaki sposób mamy zaprogramowaną podświadomość. Czy jesteśmy otwarci na takie tezy, czy nie. Zależy od otwarcia naszego umysłu. Przykładowo, jeśli ktoś powie jakiemuś doskonale obytemu marynarzowi na morzu, iż pewnie źle się czuje, jest zielony na twarzy i chyba zaraz będzie wymiotować, to pewnie nic sobie z tego nie zrobi, tylko rzuci nam dziwne spojrzenie. Natomiast jeśli powiemy tę samą kwestię jakiejś osobie, która znajduje się pierwszy raz na morzu, to może naprawdę złapać daną sugestię i może jej się zrobić niedobrze. Wszystko zależy od tego, jak mamy zaprogramowaną podświadomość.
[01:23:22] - Tego używa bardzo dużo terapeutów i nie tylko, bo autohipnoza, hipnoza ogółem czy choćby NLP jest właśnie oparte na takich sytuacjach, że powiem słuchaczowi: „Proszę nie myśleć o słoniach”. To o czym on pomyśli? O słoniach, bo to jest pierwsza myśl, którą narzuca podświadomość.
[01:23:54] - Swoją drogą istnieje też teza, iż podświadomość nie zna słowa „nie”. Dlatego jeśli chcemy przykładowo zaszczepić sobie jakąś informację, to na przykład zamiast mówić: „Nie jestem nieśmiały”, lepiej stwierdzić: „Jestem pewny siebie”.
[01:24:12] - Tak samo z inkubacją snów o danej osobie. Na przykład jeśli będę przez cały dzień mówił: „Nie będę śnił o Iksińskiej czy o Iksińskim”, to będę o niej czy o nim śnił. Wiele osób używa właśnie tej metody.
[01:24:38] - Tak właśnie z ciekawości zajrzałem na radiową skrzynkę radio@paranormalium.pl, na naszego radiowego e-maila i okazało się, że tutaj również pojawiły się pewne komentarze dotyczące naszej audycji, dotyczące LD. Daniel napisał: „Mnisi tybetańscy mówią, że medytacja we śnie daje znacznie lepsze efekty”.
[01:25:00] - Nie wiem.
[01:25:01] - Czy panowie próbowaliście medytowania we śnie? Możecie coś powiedzieć na ten temat?
[01:25:06] - Nie wiem. Teraz na pewno spróbuję, ale medytacja i LD to są ogólnie odmienne stany świadomości i na przykład w drugim poziomie snu, czyli jak się zaśnie w śnie, zazwyczaj ma się większe możliwości, więc myślę, że to można by było jakoś ze sobą powiązać.
[01:25:28] - Chociaż jakoś się nie zna.
[01:25:30] - Wcześniej też było powiedziane o tym, iż afirmacje, które zaszczepiamy sobie we śnie są bardziej skuteczne od tych-
[01:25:37] - Dokładnie.
[01:25:38] - które zaszczepiamy w świecie fizycznym. Tak więc myślę, że z medytacją może być podobnie.
[01:25:44] - I tak dostęp do naszego podświadomego.
[01:25:45] - Bądź wręcz pewny.
[01:25:48] - To znaczy te wszystkie medytacje: LD, OOBE i różne inne rzeczy. One na pewno mają pewien zestaw cech wspólnych, natomiast nie zmienia to faktu, że to jest dziedzina z innej półki.
[01:26:05] - Mniej więcej.
[01:26:08] - To być może dziedzina z innej półki, aczkolwiek bardzo często przykładowo wykorzystując jakąś medytację, później opieramy się na doświadczeniach świadomego śnienia.
[01:26:19] - Z medytacji łatwo przejdziemy do LD, a z LD do OOBE, więc myślę, że to jest doświadczenie z tej samej półki, tylko te kartoniki są troszkę, minimalnie od siebie odsunięte.
[01:26:34] - Tak. Tutaj też warto przytoczyć przykład pana Adama Bykowa, który natknął się na coś takiego jak świadomy sen właśnie w wyniku praktyki medytacji. Tak więc są to bardzo blisko powiązane ze sobą zjawiska, które mogą właśnie indukować się wzajemnie.
[01:26:54] - I kolejne pytanie od słuchacza Paskodara na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl. Przypomnę tylko, że czekamy na pytania również na Skype'ie. Nick Skype radio.paranormalium.pl. Można również do nas dzwonić pod numerem telefonu 32 746 0008. Czekamy także na pytania na naszym Radiowym Gadu-Gadu 36 08 80 02, a także na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz na fanpage'u Oneironautów. Również na facebookowych grupach poświęconych oneironautyce. Tutaj kolejne pytanie od Paskodara: „Jak zasnąć we śnie, skoro zamknięcie oczu powoduje na przykład wywalenie ze snu? Przynajmniej u mnie”.
[01:27:56] - Nie zawsze tak się dzieje. To zależy od tej głębokości, może i wiary. Jest to sporadyczny efekt.
[01:28:02] - Zaśnięcie we śnie.
[01:28:04] - Chodzi mu tutaj o drugi poziom snu, o którym mowa.
[01:28:07] - Ale to jest czasem takie jakby automatyczne. Na przykład nie wiem, czy ten słuchacz słyszał o czymś takim jak fałszywe przebudzenie, ale czasem po prostu śnisz o tym samowolnie. Uświadamiasz się w tym drugim poziomie lub zasypiasz w pierwszym nieświadomie i się uświadamiasz w tym drugim. Bo ja na przykład od razu po obudzeniu się robię TR-a.
[01:28:39] - Czyli test rzeczywistości.
[01:28:42] - Tak, TR to test rzeczywistości. Fałszywe przebudzenia zdarzają się bardzo często i w zasadzie zaśnięcie podczas snu, tak jak napisał nasz słuchacz, może wywalić nas z danego snu, a może też przenieść nas-
[01:29:00] - Może spowodować drugi sen, który jest nieświadomy i to jest dosyć ryzykowne. Jeśli rzadko mamy świadome sny, to ja bym radził nie próbować takich rzeczy, bo można zatracić swoją szansę, a to po prostu często jest automatyczne. Ja miałem kilka takich sytuacji zaśnięcia w śnie i zazwyczaj wtedy moja kontrola była największa.
[01:29:26] - Też niektórzy mówią, że można wykorzystać zjawisko fałszywego przebudzenia jako metodę do LD właśnie.
[01:29:34] - To ja się tak często uświadamiałem, ale te LD były strasznie krótkie. Naprawdę strasznie krótkie.
[01:29:45] - Mnie interesuje jeszcze taka kwestia, ponieważ mamy obecnie na antenie Radia Paranormalium, do emisji w kolejce stoi kilka odcinków z Jarosławem Bzomą, kilka odcinków „Rozum poza ciałem”. On właśnie stosuje, nie wiem, czy coś podobną do LD technikę, czy nie, czy śnienie programowane, czy to jest to samo co LD, czy to jest troszeczkę coś odmiennego?
[01:30:15] - To nie jest to samo. Programujesz o czym będziesz śnił. Niekoniecznie wtedy jesteś świadomy i to jest na zasadzie wspomnianej wcześniej afirmacji czy inkubacji.
[01:30:30] - Jest to dosłownie planowanie swojego snu niezależnie od świadomości. Ogólnie sny są zabawne i przyjemne nie tylko wtedy, kiedy mamy świadomość. Te, w których jej nie mamy, także są dla nas miłe i kiedy się budzimy, możemy być miło zaskoczeni.
[01:30:46] - Ja właśnie też tak chciałbym powiedzieć, że w pewnym sensie sny nieświadome mogą być również taką metodą, bo jak mamy jakiś na przykład problem w realnym życiu danego dnia, na przykład wróciliśmy z pracy i nas szef ochrzanił i mamy w ogóle taki zły dzień i jutro mamy mieć jakiś problem też, że na przykład mamy wypowiedzenie jutro, to sen może być taką jakby ucieczką od tego dnia.
[01:31:33] - Nie wiemy, że to jest sen, bo jak wiemy, że to jest sen, to wiemy, że jutro się przebudzimy, że będziemy mieć tego szefa na głowie. Ale jeśli jestem w śnie nieświadomym, to mam taką długą nieświadomość.
[01:31:46] - Tak, dokładnie. Wiele osób po prostu boi się tej świadomości we śnie. Uważają, że śnienie nieświadome jest o wiele bardziej atrakcyjne. Można się z tym zgodzić, myślę wtedy, jeśli świadome sny stanowiłyby 100% wszystkich naszych snów, ale jednak zwykle tak nie jest.
[01:32:09] - Wracając do tego snu programowanego, to na tym się opiera jedna ze skuteczniejszych technik. Programujesz sobie dany sen, na przykład: chcę śnić o pływaniu w kisielu. Cały dzień o tym myślę. Robię sobie kisiel, wkładam tam rękę, żeby wiedzieć, jakie to uczucie, a potem się uświadamiam w śnie na zasadzie, że cały dzień będę śnić o pływaniu w kisielu i będę wiedział, że to sen. I przed snem jeszcze nasilić tą afirmację.
[01:32:49] - Tak, to też coś podobnego do samej inkubacji snu. Myślę, że opiera się to na podobnej zasadzie.
[01:33:01] - Teraz pytanie, które wielu pewnie zainteresuje. Osoby, które zainteresował sam wątek świadomych snów i chciałyby rozpocząć swoją przygodę życiową z tym zjawiskiem. Czy każdy może nauczyć się świadomego śnienia? Czy to jest trudne do nauczenia?
[01:33:23] - Tak. Każdy może się tego nauczyć.
[01:33:25] - Jak wyglądały początki? Opowiedzcie też, jak wyglądały wasze początki ze świadomym śnieniem.
[01:33:32] - Mój początek. U mnie zadziałało, nie wiem, jak to się nazywało. Chyba prawo pierwszej nocy. Ja po oglądnięciu „Incepcji” miałem świadomy sen i potem, nawet nie wiedząc o tym zjawisku, się zainteresowałem. Czytając o tym doszłem do tego jak, gdzie, co i po co. I teraz jestem już po mniej więcej 40 świadomych snach.
[01:34:01] - Mogę powiedzieć, że rozumiem, że czytałeś jakieś ćwiczenia i zaczynałeś je wykonywać, tak?
[01:34:07] - Tak. Tu chodzi o to, że każdy może mieć świadomy sen w krótkim czasie. Kilka tygodni. Ale naprawdę trzeba się skupić na ćwiczeniach, które się wykonuje. Jeśli naprawdę oddajemy w to serce, to nie są długie ćwiczenia. Zapisanie snów czy afirmacja przed snem to 30 minut dziennie. Niski koszt za spełnianie jakichkolwiek marzeń. Są techniki, które wywołują świadomy sen w jedną noc, na przykład WILD. Moim zdaniem to bzdura, ale teoretycznie jeśli WILD-a będzie się wykonywać fazy REM, bo chodzi o to w tej technice, żeby świadomie wchodzić w sen, to jak najbardziej można wejść świadomie w sen już pierwszej nocy.
[01:35:09] - Myślę, że też efekty, które osiągamy w świadomych snach, są proporcjonalne właśnie do pracy, jaką wkładamy w to, żeby mieć świadome sny.
[01:35:20] - Może nie do pracy. Pracy każdy może wkładać inaczej, ale chodzi o to, że jeden może pracować 10 minut, drugi 30, ale ta pierwsza osoba w te 10 minut tak się zaangażuje, że osiągnie lepsze efekty niż ten, co chce, ale nie może przez te 30.
[01:35:44] - To zależy od chęci, wiary, od bardzo wielu czynników.
[01:35:47] - Dokładnie, od motywacji przede wszystkim, od emocji. Jeśli myślimy o tym bardzo długo, to zdecydowanie tak się dzieje. Ale też nie oszukujmy się, są osoby, które po prostu mają do tego lepsze predyspozycje. Ja znam parę przypadków osób, które po prostu śnią świadomie od dziecka i one w zasadzie nie wiedziały wtedy, że istnieje coś takiego jak sen nieświadomy. No to jak to, wy śniąc nie macie świadomości? Niemożliwe.
[01:36:15] - Moim zdaniem każdy może mieć świadomy sen. To nie jest jakaś trudna sztuka. Wystarczy sobie zakupić zeszyt, zapisać swoje sny. Robić to lub na komputerze, robić test rzeczywistości. Można łatwo to w ten sposób osiągnąć. A moje pierwsze LD to miałem, gdy przez jakiś czas był związany z bezsennością. Przez jakiś czas byłem na wycieczce i przez dwa dni nie spałem. Gdy wróciłem, byłem tak zmęczony, że zasnąłem i wtedy właśnie uzyskałem swój pierwszy świadomy sen. Był krótki, ale uczucie to było świetne. Uczucia tego uświadomienia sobie, że się śni, to nie można do niczego innego porównać.
[01:37:08] - Nieważne, czy to robisz pierwszy, drugi czy tysięczny raz, uczucie jest zawsze takie samo. To jest niewyobrażalne. Nagle jakby ci ktoś powiedział, że możesz robić wszystko. Nie do porównania.
[01:37:27] - Bardzo ważne jest też prawo pierwszej nocy. Znaczy ważne, bo też skuteczne. Kiedy pierwszy raz słyszymy o świadomym śnieniu, myślimy o tym, jak to jest Móc zrobić wszystko w takim śnie, to właśnie uaktywniamy w sobie niesamowicie dużo emocji i myślimy o tym. I naprawdę taki sen może nam się przyśnić już następnej nocy. Tak więc słuchacze powinni przygotować się na to, że po dzisiejszej audycji będą mogli zaznać właśnie swojego pierwszego świadomego snu.
[01:37:59] - W moim przypadku dokładnie tak było. No i w moim też, więc ja myślę, że nawet jeśli pierwszy raz o tym słyszycie dzisiaj, to radziłbym poczytać i wykonać jakąś technikę, bo nawet jeśli nie wystąpi to prawo pierwszej nocy, to myślę, że to ułatwi wam zadanie. Może to dzisiaj się wszystko zaczęło i dzisiaj zaczniemy to robić.
[01:38:31] - Może jeszcze tej nocy osiągniecie LD.
[01:38:35] - LD.
[01:38:36] - Tak, warto też zwrócić uwagę na to, że dziennik snów może być nie tylko właśnie przedmiotem, który pomoże nam w osiąganiu LD, tylko czymś innym. To LD, co pokaże nam właśnie potęgę naszych snów, w jakim możemy uświadomić sobie, znaleźć rozwiązanie jakiegoś problemu w naszych snach, jakąś ideę, jakieś natchnienie. To jest naprawdę ogromny potencjał. Przeglądając taki dziennik snów po latach możemy sobie naprawdę wiele rzeczy uświadomić.
[01:39:11] - Dzienniku snów używamy między innymi do wyłapywania znaków snu. Bo na przykład jak wiemy, że śni nam się często, tutaj taki najczęściej podawany w internecie przykład to jest radiowóz policyjny. To za każdym razem, gdy on przejeżdża w tak zwanym realu, robimy tiera, a potem z przyzwyczajenia, byle nie robić tego tak, jak to powiedział kolega z automatu, robimy tier w śnie i wow, to sen. Wyciągam z kieszeni bazookę i idę rozpalić ten radiowóz. To jest dowód. Te odgłosy to jest dowód, że audycja cały czas leci na żywo. Takie potwierdzenie. Pojawiły się kolejne dwa pytania od Paskodara. Bardzo się Paskodar uaktywnił, jeżeli chodzi o pytania na naszym czacie. Pierwsze z tych pytań to jest: czy stres przed zaśnięciem zmniejsza szanse na świadome sny?
Czy na przykład przed snem warto się rozluźnić, uspokoić i afirmować? Czy może nie jest to konieczne? Jak panowie sądzicie?
[01:40:28] - Zawsze warto jest rozluźnić się i uspokoić przed snem, nawet jeśli nie planujemy danej nocy osiągnąć świadome śnienie. Aczkolwiek jeśli chodzi o samą praktykę, uważam, że właśnie równowaga umysłu przed zaśnięciem jest bardzo ważna. Zresztą nasze sny też w dużej mierze składają się przede wszystkim z tego, o czym myślimy przed zaśnięciem. Jeśli jesteśmy czymś zestresowani przed snem, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo tego, że w nocy także będziemy zestresowani, a będąc zestresowani jest małe prawdopodobieństwo, że uświadomimy się w takim śnie. Także zdecydowanie medytacja jest bardzo ważna w świadomym śnie i samo uspokojenie się, sama harmonia umysłu.
[01:41:24] - Niektóre techniki polegają wręcz na afirmacji przed snem, niektóre na wykonywaniu innych rzeczy, ale myślę, że nie pobudzałbym się za bardzo przed spaniem, bo jaki to ma sens? Chcemy zasnąć, więc strach to bodziec, który nam nie pozwala tego zrobić.
[01:41:49] - Aczkolwiek nie jest niemożliwe uzyskanie świadomego snu, gdy jesteśmy zestresowani. Przykładowo możemy być zestresowani jakąś sytuacją i zobaczymy ją we śnie, tylko że symbolicznie i jest ona ukazana w jakiś nierealny wręcz sposób. I wtedy właśnie zorientujemy się, że to sen. Aczkolwiek nie jest to jakaś w księdze opisana technika i może to tak się dziać po prostu spontanicznie.
[01:42:19] - No w takim razie tak.
[01:42:22] - Mówię, że sam stres nie jest czymś dobrym, aczkolwiek wszystko zależy od tego, to się może stać w sposób spontaniczny.
[01:42:31] - Tak, to wszystko jest kwestia indywidualna. Tutaj drugie pytanie od Paskodara: jakie są trzy najważniejsze rzeczy do rozpoczęcia świadomego śnienia? Takie podstawowe podstawy. Dziennik snów, chęci i tier. Derealizacja. To jest bardzo ważne. Jeżeli ktoś nie wie w ogóle co to jest, to jest to, żeby za dnia czasami powiedzieć sobie: czy to jest sen? Może mam tak dobry ten sen. Nie jestem tego pewny. I zrobić sobie ten tier.
Mogą być naprawdę ciekawe efekty. Ten samochód przejechał czy przeleciał? Dokładnie. Trzeba sobie powiedzieć, pomyśleć. A nuż coś się stanie. Tutaj też kolega z ruchu oneironautycznego Cosmic Kit na czacie również bardzo wiele rzeczy- Cosmic Kit jest Fero?
[01:43:30] - Tak.
[01:43:31] - Aha.
[01:43:31] - To Bartek.
[01:43:33] - Aha, dobra.
[01:43:35] - On prowadzi-
[01:43:36] - Tutaj również Paskodarowi pewne rzeczy wyjaśnia i odnosząc się do jego pytania wymienił trzy elementy: pamięć snów, nastawienie i dystans do rzeczywistości.
[01:43:47] - W sumie powiedział to co my, tylko innym językiem, bo pamiętnik snów to dziennik obowiązkowo, dystans to derealizacja. I co tam było trzecie?
[01:43:57] - I dystans do rzeczywistości.
[01:44:00] - To derealizacja. No i wszystko. Testy rzeczywistości są czymś takim podstawowym. Nie no, podstawowym, bardzo ważnym. Podstawowy jest dziennik snów, bo raz, że kładzie podświadomości nacisk na to, że sny są dla mnie ważne, chcę je pamiętać, one coś dla mnie znaczą. Dwa, że faktycznie pomagają zapamiętywać te sny. Trzy, że pomagają znaleźć znaki senne, co bardzo ułatwia uświadamianie osobom, które wykorzystują do tego głównie TR-y i AI.
[01:44:49] - Właśnie jeśli chodzi o te czynniki i obudowanie świadomych snów, to ja pamiętam właśnie tego krytyka. Wiem, że ta bezsenność może mieć duży wpływ, bo zadaliśmy kiedyś takie pytanie na naszym fanpage'u, czy ta bezsenność... Bo też gdzieś czytałem, że szamani pewnie spali przez kilka dni, a potem wyobrażali sobie, o czym chcą śnić i o tym śnili. I tak zadaliśmy o tym pytanie i tam jeden z naszych członków, Mariusz w komentarzu napisał, że bezsenność wydłuża fazę REM, co może też powodować, że zwiększy szansę na LD.
[01:45:32] - Dokładnie. Fazy REM są dłuższe i głębsze, bo trzeba jednak odbudować to napięcie, więc na przykład świadome sny mają większą kontrolę, trudniej w nie zapaść, bo są głębsze. Ale jeśli w nie zapadniemy, to jest naprawdę coś niesamowitego.
[01:45:55] - No i przede wszystkim faza REM jest fazą regeneracyjną, dlatego ma to w ogóle miejsce.
[01:46:00] - I również przeprowadzaliśmy eksperyment na ten temat.
[01:46:05] - Mariusz był królikiem doświadczalnym?
[01:46:09] - Nie. Najpierw ja, a potem Kamil.
[01:46:13] - Aha. I jakie wyniki?
[01:46:18] - Po trzech dniach, po kilku dniach Kamil nie pisał jakoś, więc zakończyliśmy eksperyment z obawy o jego zdrowie, bo dłuższa bezsenność może powodować też takie złe efekty.
[01:46:36] - Człowiek może dłużej nie jeść niż nie spać, więc sen jest zaraz po przyjmowaniu płynów najważniejszą potrzebą cywilizacyjną i fizjologiczną. Ja myślę, że możemy wznowić ten eksperyment.
[01:47:01] - Na pewno.
[01:47:05] - Dobrze, tutaj padło pytanie od użytkownika, od słuchacza Kierito, czy będziemy robić przerwę, bo już prawie dwie godziny tutaj nadajemy na tematy senne. Panowie, może zrobimy taką przerwę dziesięciominutową? Jak uważacie?
[01:47:21] - Dobrze.
[01:47:22] - U mnie jasne.
[01:47:24] - Ja też będę musiał.
[01:47:26] - 21:57, to do 22:00.
[01:47:31] - To może zrobimy taką przerwę dziesięciominutową, bo ja będę musiał wyjść na dłuższą chwileczkę. Także zostawimy może użytkowników, naszych słuchaczy z muzyką odnoszącą się, inspirowaną właśnie snami. Może nie tak inspirowaną w takim sensie, w jakim to mówiliśmy na antenie, ale odnoszącą się również do snów i gdzieś za 10 minut powrócimy.
[01:48:01] - Jestem za. Zaraz wracam.
[01:48:05] - Dobrze. To w takim razie słyszymy się za 10 minut. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu. Zapraszamy do zostawienia pytań na naszym czacie www.paranormalium.pl, a także na naszym Gadu-Gadu 36 08 80 02 na Skype'a. Wrócimy po krótkiej przerwie muzycznej. I już jesteśmy z powrotem. Radio Paranormalium. Troszeczkę nam się przedłużyła ta nasza przerwa. Mam nadzieję, że nam to wybaczycie. Był to czas na zadanie kolejnych pytań i tutaj z tego czasu, z tej szansy skorzystał po raz kolejny nasz wierny słuchacz Paskodar na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl Zadał takie oto pytanie: czy wybudzanie, budzik pomaga w jakikolwiek sposób w osiągnięciu LD?
[01:50:09] - Tak. To jest technika wake back to bed, w skrócie WBTB. Polega na tym, że budzimy się w połowie snu i zasypiamy znowu. Chwilę się rozbudzamy i zasypiamy znowu. To pobudza świadomość naszego umysłu, ale nie polecałbym tradycjonalnych budzików, bo budzą w losowej fazie snu. Lepiej użyć alfa budzika, bo budzi tylko w fazie REM.
[01:50:41] - Jeszcze do budzików: czasami miałem takie, że próbowałem się obudzić za pomocą budzika i często mi się to nie udawało z użyciem normalnego budzika. Nie słyszałem w ogóle nic w fazie tego.
[01:51:01] - To może za głęboka faza snu. Alfa budzik ma to do siebie, że możesz się obudzić godzinę wcześniej, godzinę później, ale zawsze się obudzisz w fazie REM. Więc jeśli chcesz się obudzić tylko do celów onirycznych-
[01:51:15] - Może też powinniśmy wyjaśnić naszym słuchaczom definicję alfa budzika, bo być może nie wszyscy ją znają. Alfa budzik to jest po prostu programowanie naszej podświadomości na to, by obudzić się w danym momencie snu.
[01:51:29] - Bez czegokolwiek innego poza zegarem przede wszystkim.
[01:51:32] - Tak.
[01:51:35] - Właśnie padło pytanie na czacie: czy alfa budzik to jest jakaś aplikacja?
[01:51:40] - Nie. Alfa budzik na przykład jeden ze sposobów, bo są dwa czy trzy. Wyobrażamy sobie wielki zegar z godziną, o której chcemy się obudzić. Afirmujemy to sobie przez kilkadziesiąt sekund. Potem wyobrażamy sobie, jak ten zegar na przykład wibruje czy krzyczy i siebie budzącego się i zapisującego na przykład sen w dzienniku.
[01:52:08] - Chociaż istnieje wiele aplikacji wspomagających LD na telefon.
[01:52:14] - Ale nie polecam. Jak na razie żadna nie powstała taka.
[01:52:21] - To jest tak jak z aplikacjami wcześniej wymienionymi typu iDozer. One troszeczkę stanowią takie jakby pójście na łatwiznę, że tak to ujmę. Jak panowie sądzicie?
[01:52:36] - Aplikacje wspomagające świadome śnienie na razie są takie niekompletne, że na przykład zawierają dziennik snów czy zwyczajny budzik, co po prostu ma każdy telefon. Znaczy większość telefonów, bo w stacjonarnym nie ma notatnika, ale to jest niepotrzebne. Była inicjatywa, żeby zrobić porządną aplikację i się będziemy tym zajmować. Już mamy plan i w tym projekcie będzie uczestniczył Adam Bytom, więc wkrótce pojawi się odpowiednia. Nie wiem czy-
[01:53:25] - To mamy. Jeszcze à propos technik LD, to chciałem jeszcze jedno powiedzieć: robiliśmy eksperymenty i były nawet ciekawe efekty EILD, czyli External Induced Lucid Dream.
[01:53:48] - Myślę, że o technikach, tak jak pan reporter mówił, że można porozmawiać na osobnej audycji, bo to jest dość obszerny temat.
[01:53:59] - Przede wszystkim będziemy w szczegóły.
[01:54:01] - Chodzi bardziej o eksperyment nasz, jaki wykonywaliśmy z ERO. Czyli że cała ta technika EILD polega na tym, że kiedyś na Wykopie znalazłem taką technikę.
[01:54:21] - Co znalazł? Co?
[01:54:24] - Na Wykopie technikę. I ta technika polega na tym, że wkładasz słuchawki na całą noc i przez sen właśnie śnisz. I jak we śnie usłyszysz to, to się stajesz świadomy.
[01:54:36] - A to wspomaga. Ja też o tym słyszałem i to na przykład wspomaga WILD-a, bo jest na czym się skupić albo to daje dobre efekty z wake back to bed, ale ja tego bym nie uznał za technikę.
[01:54:54] - Ale właśnie wracając do kwestii tego eksperymentu, to stworzyliśmy nagranie. Jest dostępne na naszym Chomiku: chomikuj.pl/oneirosociety. Czy chomik jest dostępny na naszej stronie oneirosociety.tk. I my właśnie słuchaliśmy tylko tego i podam dwa swoje takie przykłady. Jeden był wtedy, kiedy używałem nagrania, a drugi kiedy go nie używałem, ale coś innego wpłynęło i oba były nad ranem. Więc moim zdaniem wtedy chyba jest najpłytszy sen, bo wtedy wszystko dociera do naszej podświadomości. I to pierwsze było, że nad ranem z radia i w pewnym momencie usłyszałem w słuchawkach: „To jest sen, właśnie śnisz” i wtedy chyba się uświadomiłem nawet, że to sen jest. Tylko że zapomniałem wykonać ustabilizacji i się obudziłem. A drugi to nie próbowałem tego nagrania, ale
[01:56:14] - Słuchałem radia na bramę i w radiu zleciała audycja „Siódmy dzień tygodnia”. Właśnie wtedy, gdy się położyłem, słyszałem tych wszystkich polityków i właściwie o nich miałem sen. Widziałem ich wszystkich, jak siedzieli ułożeni w kole. Pośrodku siedziała pani Olejnik i pytała się wszystkich.
[01:56:57] - Tutaj jeszcze zostało jedno pytanie od użytkownika Paskodara na czacie Radia Paranormalium. Pozwolę sobie przypomnieć kontakty, pod którymi czekamy na pytania. To są: Skype radio.paranormalium.pl, można również dzwonić na numer telefonu 32 746 00 08. Czekamy też na pytania w postaci tekstowej na Gadu-Gadu 36 08 80 02, na naszym czacie www.paranormalium.pl, a także na Facebooku na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz Oneironautów, a także na grupach tematycznych poświęconych świadomemu śnieniu. Tutaj zostało jeszcze jedno pytanie od użytkownika Paskodara: „Czy oprócz snów praktykujecie również OBE?”
[01:58:00] - Ja się na tym nie skupiałem, ale zaznałem chyba trzy czy cztery razy OOBE. Jak już mówiłem, to nie było dla mnie nic innego jak LD, tylko że głębsze wrażenia, lecz inaczej ukierunkowane.
[01:58:22] - Ja właściwie swoją praktykę LD zacząłem właśnie od praktyki OBE, ale że mi się OBE nie udawało, to przeszedłem na LD. Czasami mogę popróbować, czy się uda.
[01:58:42] - Wiele technik na OOBE jest technikami na LD, na przykład WILD. Tam formułuje się tylko inne zdanie. Zamiast „jeden śnię” to na przykład „jeden chcę mieć OOBE”, bo to polega na tak zwanym liczeniu baranów. Tylko że tam się nie liczy baranów, żeby zasnąć, tylko żeby dać mózgowi zajęcie, kiedy ciało będzie zasypiać. Tam możemy liczyć schodki, możemy liczyć, żeby liczyć, możemy liczyć swoje wdechy i wydechy i tak dalej.
[01:59:21] - Tak, LD i OOBE są bardzo podobnymi zjawiskami, ale też warto zauważyć, że przede wszystkim można wejść przypadkowo w OOBE podczas WILD-a. Wtedy, kiedy w zasadzie wchodzimy świadomie w sen i mamy paraliż senny, możemy odczuć, iż oddzielamy się od swojego ciała fizycznego i słyszymy inne głosy.
[01:59:48] - Miałem takie doświadczenia i ja uważam, że to po prostu kinestetyczne hipnogogie.
[01:59:56] - Ja kiedyś widziałem naocznie swoje niefizyczne ręce, kiedy właśnie wracałem do ciała z LD na tle realnej rzeczywistości. Zdarza się, że takie doświadczenia występują, aczkolwiek w moim przypadku niezbyt często. Ale myślę, że jeśli ktoś się obawia doświadczenia OOBE ze względu na praktykowanie świadomego śnienia, to tak naprawdę nie ma czego.
[02:00:27] - Jeśli nie chcesz, to się to nie stanie.
[02:00:32] - Tak, dokładnie. W zasadzie to być może jest właśnie tylko sen. Różne są kwestie, różne są poglądy w tym temacie. Aczkolwiek jeśli próbujemy świadomie śnić, to zwykle po prostu śnimy, a sen jest w zupełności jak najbardziej naturalnym stanem umysłu człowieka.
[02:00:53] - Nie da się nie śnić, więc skoro już śnimy, to serdecznie zachęcamy do czerpania z tego korzyści intelektualnych i duchowych, bo rozrywka i nauka, jaka płynie z lucid dreamingu, czyli świadomego śnienia, jest nieporównywalna z żadnym innym zjawiskiem.
[02:01:19] - Może tutaj też warto wyprostować pewną opinię, która swego czasu rozniosła się po internecie, a w której to mianowicie profesor Jarosław „Kółkłopek” Bachleda ostrzegał wszystkich internautów przed zjawiskami przede wszystkim LD i OOBE, mówiąc o tym, iż prowadzi to do zaburzeń umysłowych, do trwałego uszkodzenia mózgu i tego typu podobnych rzeczy. A okazało się, iż była to tak naprawdę prowokacja jednego oneironauty związanego ze stroną Psycho.
[02:01:55] - Aj, no, no, no.
[02:01:57] - Udowodniła ona zdecydowanie, iż tak naprawdę można manipulować ludźmi bez większego wysiłku. Wystarczy puścić jakąś negatywną opinię w internet i nagle ludzie boją się takich zjawisk jak LD. Trzeba tutaj naprostować i wyjaśnić, że nie jest to wcale niebezpieczne. Uzależnić możemy się od wszystkiego, a LD jest W naturalnym stanie umysłu.
[02:02:25] - Ludzie przede wszystkim boją się nowych rzeczy, więc dziwnie zareagowali na coś może niesamowitego.
[02:02:30] - Po prostu negatywna opinia w tym temacie to jest coś nowego. A jak to niektórzy mówią: jeden zadowolony klient ściągnie ci trzech innych, a jeden niezadowolony zrazi do tego tysiąc. Myślę, że to zadziałało na podobnej zasadzie.
[02:02:52] - Głównie tą plotkę rozsiewali ludzie związani z religią katolicką.
[02:02:59] - Religią ateistyczną?
[02:03:02] - Proszę?
[02:03:03] - Religią ateistyczną?
[02:03:06] - Religią katolicką.
[02:03:08] - Ateizm też można w pewnych przypadkach podciągnąć pod religię.
[02:03:15] - Tak, ale warto przede wszystkim powiedzieć, iż stworzył taki artykuł o oneironautach. Potem został on podchwycony przez środowiska katolickie w celu zniechęcenia ludzi do oneironautyki. Tak więc było to w pewnym sensie komiczne, chociaż można było nawet po nazwisku tego domniemanego, wyimaginowanego profesora domyślić się, iż była to prowokacja. Jarosław Kufopek-Bacheda. Różne są nazwiska, aczkolwiek dało się wyczuć, iż ten artykuł jest zwykłą ściemą. Niestety wiele osób nie wyczuło i być może do tej pory boi się praktykować te techniki i pozbawia się wielkiej życiowej rozrywki tylko dlatego, że ktoś napisał taką prowokację. Aczkolwiek mówię samo „Oneironauta” i to po prostu udowodniło, jak łatwo manipulować ludźmi.
[02:04:08] - Właśnie tą plotkę widziałem, że jest dalej rozsiewana właśnie przez te środowiska. Gdy się im mówi, że to jest tylko plotka, że to zostało wymyślone, to oni zaczynają twierdzić, że to tylko jest kłamstwo stworzone przez oneironautów. To nie jest kłamstwo. Kłamstwem jest to, co oni tam rozsiewają, że ten profesor jest kłamstwem i całym wymysłem, a naiwni w to wierzą.
[02:04:46] - Niektórzy potrafią kurczowo trzymać się tej plotki, mimo że nigdzie w internecie nie znajdziemy źródeł o takim profesorze, który został wymieniony w tym artykule jako autorytet. Dlatego właśnie tak istotne jest propagowanie tego zjawiska przede wszystkim jako alternatywy dla wszelkich używek, żeby ludzie nie bali się tego, bo jest to zdecydowanie bardziej bezpieczne niż narkotyki. Przede wszystkim nie prowadzi do trwałej zmiany zdrowia.
[02:05:20] - Właśnie kolega Mateusz wspomniał o świadomym śnie jako alternatywie dla narkotyków. Nasza organizacja, jak już wspomniałem, prowadzi akcję „Świadomy sen alternatywą dla narkotyków”.
[02:05:36] - To w ogóle była geneza całej organizacji.
[02:05:39] - Właśnie. Propagujemy nasze plakaty. One są dostępne na naszym fanpage'u. Nie dam tu podesłać żadną metodą, ale można zobaczyć. Przedstawiają one...
[02:06:03] - Tutaj się pan Adam pyta, czy będzie do przesłuchania offline i gdzie. Mam napisać, że w waszym archiwum?
[02:06:13] - Tak, będzie do przesłuchania w archiwum Radia Paranormalium, a także u was.
[02:06:19] - Na Chomiku, bo nagrywamy tą audycję teraz.
[02:06:24] - Tak. Audycja cały czas jest na żywo. Mamy czas gdzieś tak do 23:00, bo wtedy właśnie o tej porze wchodzi „Hiperprzestrzeń”, ale do 23:00 możemy nadawać spokojnie. Tak więc czekamy na pytania na Skypie radio.paranormalium.pl, pod numerem telefonu 32 746 00 08, a także pisemnie na Gadu-Gadu 36 08 80 02, na czacie Radia Paranormalium www.paranormalium.pl, a także na Facebooku, na fanpage'ach Radia Paranormalium oraz oneironautów, jak również na grupach tematycznych związanych z oneironautyką.
[02:07:13] - Tutaj było wspomniane, że ludzie się boją świadomych snów. To jest całkowicie uzasadnione, bo ludzie się boją czegoś, czego nie znają. Ale moim zdaniem większy strach w mózgu człowieka powinna budzić kokaina niż latanie sobie w chmurkach na przykład ze smokiem.
[02:07:37] - Przede wszystkim doświadczamy tego każdej nocy, tylko że nie jesteśmy tego świadomi.
[02:07:42] - Dokładnie. Raz, że narkotyki niszczą zdrowie. Dwa, że one kosztują. Trzy, że nie kontrolujemy tripu. Raz możemy widzieć kwiatki, a raz robaki, które wychodzą z każdego otworu w naszym ciele. Bad tripy z tego, co słyszałem, naprawdę są straszne, a w świadomym śnie nie występują.
[02:08:05] - I flashbacki.
[02:08:07] - Też warto podkreślić, że świadomy sen jest przede wszystkim rzeczą naturalną. To nie jest coś, co ludzie wytworzyli jakąś drogą technik. Każdy w swoim życiu ma chociaż jeden świadomy sen.
[02:08:17] - Ale czytałam, że 20%.
[02:08:22] - To zależy. Na przykład czytałem inne statystyki i nie wiem, czy to jest prawda, może nie, ale większość ludzi
[02:08:30] - Wydaje mi się, że ma chociaż jeden taki sen w życiu. Może go nie pamiętać, może go pamiętać. To zależy.
[02:08:37] - Taki sen się zawsze pamięta, tylko można go po paru latach zapomnieć.
[02:08:42] - To miałem na myśli.
[02:08:44] - Nie możemy być do końca pewni, że taki sen się zawsze pamięta, bo przykładowo, jeśli w ogóle nie zwracamy uwagi na swoje sny, nie mamy w ogóle wytrenowanej pamięci snów, to nawet taki sen może nam umknąć. Ja ze swojego doświadczenia wiem, że masa osób, która w zasadzie nie zna tego zjawiska, mimo tego miała choć jedno takie doświadczenie. Więc myślę, że te statystyki mówiące o 20% są zdecydowanie zaniżone. Jest to według mnie co najmniej ponad 75% społeczeństwa.
[02:09:18] - Można powiedzieć, że szanse na zapomnienie świadomego snu są dosyć małe, bo jest to powiązane przede wszystkim z emocjami, które nas dotyczą.
[02:09:24] - Raz, że to jest coś bardzo pozytywnego, a nasza podświadomość skupia się przede wszystkim na przyjemnościach. Dwa, że to po prostu jest anomalią, a nasza podświadomość bardzo lubi anomalie i nie chce o nich zapomnieć.
[02:09:38] - Dokładnie.
[02:09:39] - Może nas denerwować na przykład, że jedna szafka jest pięć milimetrów odsunięta od drugiej. Dla podświadomości to jest anomalia, bo wszystkie inne szafki są doskonale przyległe. I jest pierwsza w nocy, a ty musisz wstać i przesunąć tę szafkę.
[02:10:01] - Myślę też, że „anomalia” jest słowem, które kojarzy się troszkę negatywnie. Tak więc warto może naprostować, że jest to coś odmiennego od zwyczajnego, nieświadomego snu, ale tak naprawdę od zarania dziejów ludzie mieli świadome sny. Ogólnie nawet przed naszą erą Arystoteles zastanawiał się choćby nad naturą snów proroczych, świadomych.
[02:10:29] - Właśnie była taka praktyka tybetańska: joga snu i tam mnisi buddyjscy praktykowali to kontrolowanie snu.
[02:10:47] - Pytanie od użytkownika Paskodara. On chyba najczęściej, najbardziej tutaj nas pyta na czacie Radia Paranormalium. Dziękujemy za taką dużą ilość pytań. Pytanie: co sądzicie o sennikach? Co sądzicie o interpretacji snów?
[02:11:07] - Ja uważam osobiście, że senniki to, za przeproszeniem, gówno, ponieważ każda podświadomość jest inna i każdy powinien swoje znaki snu interpretować indywidualnie. Bo u niektórych ryba w śnie oznacza rybę, u niektórych ptaka, a u niektórych kobietę. Może to ostatnie porównanie złe było.
[02:11:33] - Senniki działają bardzo prymitywnie. Mówią, że jedno znaczy drugie, a to jest zbyt skomplikowane, żeby można zapisać to w tak prosty sposób. Świadomość nie działa dokładnie tak, jak myślimy, a przynajmniej próbujemy to ujawnić w sennikach.
[02:11:50] - Każdy ma zupełnie inną symbolikę danego snu i w zależności od tego właśnie, jak interpretujemy dany sen, możemy dojść do zupełnie innych wniosków. Tak więc senniki są czymś, czego zdecydowanie ja osobiście nie polecam i ogólnie nie polecamy tego jako nasz cały ruch.
[02:12:10] - Ja też sądzę, że senniki nie są rzeczą dobrą i że jeśli chce się symbole we śnie... dowiedzieć się, co one znaczą, to można się zapytać po prostu przecież.
[02:12:34] - Najlepszym sposobem na zinterpretowanie znaków snów są skojarzenia, bo na takiej zasadzie działa podświadomość. Myślisz sobie: śniła ci się ryba. Pierwsze skojarzenie ze słowem „ryba” i to najczęściej oznacza właśnie to.
[02:12:55] - Najlepszą metodą na wyśmianie wszystkich senników jest-
[02:13:04] - Prowadzenie dziennika snów.
[02:13:06] - Tak, ale też to, iż w każdej kulturze w zasadzie na przykład jedno zwierzę oznacza coś zupełnie innego. Na przykład w jednej kulturze kot jest zwierzęciem bardzo szanowanym, a w drugiej czymś zupełnie nieistotnym. Albo wiadomo, my szanujemy psy jako zwierzęta bardzo wierne i oddane człowiekowi, a w Chinach potrafią jeść te psy. Tak więc wszędzie, w każdej kulturze różne rzeczy mają inne znaczenie, co samo przez się daje nam do poznania, że sennik to czymś nieprawdziwym. Tak, pytanie.
[02:13:44] - Witamy na antenie Zbyszka Mrugałę, gospodarza audycji „Rozmowy poza ciałem”. Witaj Zbyszku.
[02:13:53] - Witam was wszystkich. Właśnie zostałem zaproszony przez naszego radiowca. Posłuchałem, o czym mówicie. Fajnie się słucha. Jestem akurat na budowie i obok mnie tutaj odbywa się ślub, także niech mnie wciśnie, że będzie jakiś hałas. Ale słucham, przysłuchuję się wam. Bardzo jestem zaciekawiony i z rozdziabioną buzią patrzę sobie. Nie przeszkadzam na chwileczkę.
[02:14:18] - Masz może jakieś ciekawe doświadczenia związane z LD? Może chciałbyś opowiedzieć na ich temat?
[02:14:27] - Mnie się teraz pytasz?
[02:14:28] - Podzielić się jakimiś spostrzeżeniami?
[02:14:33] - Nie wiem, na jakim etapie jesteście, ale ja robiłem z grupą osób z różnych forów LD. Spotykaliśmy się w tych snach nawet, bo LD to jest coś takiego, że w zasadzie bardziej śpimy niż bezpośrednio wychodzimy przy pomocy ciężkiego transu z ciała. W zasadzie to też jest OOBE, tylko inaczej osiągnięte.
[02:14:57] - My mówiliśmy, że OOBE to LD, a pan mówi, że LD to OOBE.
[02:15:03] - Nie, to chyba to samo. Obejniesz czy z tej strony, czy z tamtej.
[02:15:09] - To zależy, jak na to patrzeć. Właśnie nie, bo LD to naszym mniemaniem sen. W ogóle mnie irytowało to, że wy w waszej audycji „Rozmowy poza ciałem” opisywaliście LD jako OOBE, LD i inne stany parapsychiczne. LD nie jest stanem parapsychicznym, ponieważ jest udowodnione naukowo. To nie jest nic paranormalnego.
[02:15:42] - Wiesz co, to jest tak, że ja akurat mam najczęściej same OOBE i później przez jakiś czas rozwinąłem w sobie śnienie zwykłe lub świadome śnienie lub podróże mentalne. Ja przeprowadzam wszystkie te operacje i dla mnie to nie ma znaczenia, czy coś jest czymś, to po prostu jest mało istotne. Różni ludzie do tego podchodzą, zależy co się komu robi. Ja bym się nie stresował tym, co jest czym. Dobrze, żeby w ogóle cokolwiek się z tych różnych rzeczy nam przytrafiało, bo to coś się dzieje przynajmniej.
[02:16:16] - Wydaje mi się, że to nie jest takie ważne dla nas. My jesteśmy i tak świadomi prawdziwego znaczenia tych słów, ale dla osób nowych w temacie może to być przede wszystkim mylące i przekazywać błędne informacje. Więc między naszymi rozmowami jasne, nie ma co się spierać, ale na takich audycjach wydaje mi się, że zachowanie odpowiedniej terminologii jest dosyć ważne.
[02:16:36] - Tak, każdy ma inny sposób.
[02:16:37] - Kwestia tego, że po prostu tytuł audycji razem z podtytułem taki był zamysł, żeby dać słuchaczom jakieś pojęcie o tym, czego można się po całej audycji jako takiej spodziewać.
[02:16:52] - A się cieszę z konfrontacji z OOBE-nautą na takiej rozmowie, bo to po prostu jest ciekawe. Dodaje trochę pikanterii.
[02:17:02] - Ale my mówimy teraz o świadomych snach.
[02:17:04] - Tak.
[02:17:06] - W sumie niekoniecznie tak jest, bo ja na przykład bardzo często sobie swego czasu podróżowałem mentalnie. Siadałem na krześle, zasypiałem i podróżowałem.
[02:17:15] - Ale to jest całkiem inne doświadczenie, bo to obejmuje inny wzrok w stosunku do świadomych snów, bo nie czujesz tam dotyku, smaku, nawet nie słyszysz dźwięków. Tam obejmuje cię to tylko słuch.
[02:17:32] - Ale dlaczego tak sobie określasz? Skoro wiesz, co mi się robi po jakimś czasie. Ja sobie podróżuję mentalnie przez parę dni, to mi się robią OOBE cały czas. Później wychodzę z ciała, siedząc i podróżując mentalnie. Bo ja mam na myśli tą podróż Bruce'a Moena.
[02:17:48] - No i mamy kolejnego słuchacza na antenie. Witaj Fallen.
[02:17:54] - O, Fallen. Ciekawie będzie.
[02:17:56] - Dzień dobry.
[02:17:58] - Dobry wieczór.
[02:17:59] - Witam.
[02:18:03] - Jakieś spostrzeżenia?
[02:18:08] - Fajne świadome sny są, naprawdę.
[02:18:15] - Ja przepraszam, wtrącam, ale co do senników, to my mieliśmy na naszym forumik Oneirosocial, gdzie mamy interpretację snów według pani Hill. Mamy taki dokument, gdzie można wpisać w tabelkę rzeczy i się tam interpretuje.
[02:18:37] - No i kolejnego słuchacza właśnie dołączyliśmy. Dołączył do nas Bartek Zięba, Cosmic Kid.
[02:18:44] - Witam serdecznie.
[02:18:45] - Dobry wieczór Bartku.
[02:18:47] - Cześć.
[02:18:49] - Witam.
[02:18:56] - Więc na czym rozmowa stanęła?
[02:19:01] - Stanęła chyba na tym, że-
[02:19:03] - Kłóciliśmy się czym jest OOBE i LD.
[02:19:06] - Pokłóciliśmy. Wymieniliśmy spostrzeżenia i poglądy w ten sposób.
[02:19:11] - Na temat podróży mentalnych.
[02:19:13] - Też.
[02:19:16] - Mówiliśmy, ja powiedziałem tam chyba coś trefnie, że nie ma tak znaczenia za bardzo co się dzieje dla osób, które robią różne formy podróżowania. Po prostu one sobie raz są w jednym stanie, raz w innym. Raz opuszczają ciało, raz siedzą w ciele fizycznym, a raz po prostu wysyłają swoje części na zewnątrz, pozostając jaźnią w ciele fizycznym. Za każdym razem jakaś konfiguracja tych ciał czy tych części, które podróżują, to mamy inny stan świadomości i mamy raz LD, raz mamy coś innego, znowuż mamy podróże mentalne, mamy OOBE. Na tym stanęło właśnie, że mamy różnie.
[02:19:55] - Ja chciałbym usłyszeć tutaj opinię Fallena, bo to jest dla mnie duży autorytet, jeśli chodzi o świadome śnienie.
[02:20:03] - Tak, zdecydowanie.
[02:20:07] - Jesteś tu dalej? Halo, Fallen.
[02:20:13] - Chyba już go niestety nie ma.
[02:20:16] - Przepraszam, miałem wyłączony mikrofon. Jestem. Słychać mnie?
[02:20:24] - Tak, słychać.
[02:20:24] - Tak, słychać.
[02:20:26] - Więc zauważyłem, że znowu rozmawiacie o OOBE, więc się wtrącę. Po pierwsze Chciałem podzielić OOBE i postrzeganie pozazmysłowe. Uważam, że postrzeganie pozazmysłowe jest bardzo możliwe i nie będę mówił, że nie istnieje, bo nie potrafię tego zanegować, nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć, więc nie będę mówił, żeby w to nie wierzyć. Ale OOBE jestem pewny, że nie istnieje, bo mając wiedzę, staż w świadomym śnieniu i dowiadując się, jak to wszystko działa, można to bardzo łatwo obalić. Samo istnienie OOBE, działanie OOBE i uważam po prostu, że OOBE to jest taki świadomy sen plus-
[02:21:26] - Ukierunkowane LD po prostu.
[02:21:30] - Tak, ukierunkowane, plus jest większa szansa na postrzeganie pozazmysłowe, bo jeśli uważamy, że wyszliśmy z ciała, to jest dla nas w miarę normalne, że możemy dowiedzieć się czegoś spoza, podsłuchać jakieś rozmowy, poznać jakieś nowe miejsce. A jeśli mamy świadomy sen, to jest dla naszego mózgu trochę ciężko w to uwierzyć, że po prostu możemy się czegoś nowego dowiedzieć. Ale są też relacje wspólnych snów. Nie mówię, że wszystkie są prawdziwe, bo ludzie lubią czasem naginać fakty, żeby udowodnić swoje racje, ale może w tym coś być. Jednak samo OOBE to wystarczy na przykład zauważyć, że techniki na LD i OOBE są wręcz prawie identyczne. Różnią się na przykład tylko moment wizualizacji. Tutaj już wiedząc jak działa sen, można wytłumaczyć, że wtedy inaczej sen się zaczyna, a to jak się zacznie już pociąga falę skojarzeń i cały sen jest inny. To zmienia wszystko.
[02:22:47] - Kiedy dobrze rozumie się pojęcie samego LD, łatwo jest też zrozumieć, czym jest to OOBE. Dlatego dla osób, które nie są w temacie, może się wydawać to troszeczkę trudniejsze, skomplikowane albo inne.
[02:23:01] - Ładnie. Dobrze mówicie. Jestem za.
[02:23:06] - To pan potwierdza, że OOBE nie jest zjawiskiem parapsychicznym, tylko iluzją świadomego snu.
[02:23:18] - Ja tam mam taką przewrotną teorię na to. Mianowicie dla mnie nawet OOBE czy świadomy sen również nie jest czymś zwykłym i czymś zachodzącym w komórkach czy w neuronach. Dla mnie każde śnienie jest po prostu otwarciem percepcji niefizycznej, jest wglądem w astralną. My nie śnimy, my śnimy w świadomych snach lub w ogóle jakichkolwiek snach, nawet mało świadomych. Nasze części podróżują, a ja jeszcze zostaję w ciele fizycznym. I to jest dla mnie konkretna różnica. Ja mam tak, że robię sobie tak i tak. Wymieniam te części. Na przykład jak robię sobie podróże mentalne, to zasypiam z dźwiękiem i mi się robią świadome sny, które widzę i rejestruję. Nie tak jak w nocy, gdy się obudzę w czasie snu i się dostrajam do snu, gdzie wszystko jest super widoczne, ale wystarcza.
Z kolei często mi się zdarza, że jak podróżuję mentalnie i tak mam przerwy, tracę w którymś momencie świadomość i odzyskuję ją poza ciałem. Wtedy mam stuprocentową trzeźwą tą świadomość. Ja wiem, że jestem troszeczkę jak gdyby pełniejszy w tym wszystkim. I to w sumie można powiedzieć tak ot, po prostu normalnie, że OOBE jest podróżowaniem wszystkimi częściami. Jest pełniejsze troszeczkę i tam jest, można by powiedzieć, bardziej się świadomie na zewnątrz ciała niż w takich podróżach mentalnych czy tych LDK-ach. Tam jak gdyby ciągle czegoś brakuje, nie ma tej pełni świadomości, tej spostrzegawczości. To chyba ta różnica. Tak jakby brakowało środków.
[02:24:47] - Pan bardzo umiejętnie zmienia temat na pytanie, na które większość osób by odpowiedziała tak lub nie. Pan-
[02:24:56] - No bo nie ma konkretnej odpowiedzi. To wiadomo, że są różne części i w zależności jaką część się-
[02:25:01] - Ja się spytałem, co pan sądzi, więc...
[02:25:05] - Co mam sądzić?
[02:25:06] - Czy według pana LD czy tam OOBE jest zjawiskiem parapsychicznym?
[02:25:12] - Oba te zjawiska są dla mnie parapsychiczne.
[02:25:16] - Co do świadomości w OOBE, to jest prawda, że w OOBE ma się większą świadomość. Taką samą lub trochę większą niż w LD z techniki WILD. Większą, ponieważ dla nas OOBE jest takim, dla OOBE-nautów OOBE jest takim wspaniałym doświadczeniem i tutaj efekt placebo działa i potrafi nawet zwiększyć naszą świadomość. Potrafi o wiele zwiększyć jakość doświadczenia. Dlatego OOBE-nauci twierdzą, że jest to doświadczenie intensywniejsze od LD. Ale co jest ważniejsze, większość LD, większość początkujących uświadamia się pod koniec fazy, bo wtedy jest uświadomić się najprościej, a wtedy sen ma małą klarowność. Dlatego tak trwa krótko. I stąd się właśnie bierze to, że OOBE jest intensywniejsze od LD. LD jest zamazane, słabo się je pamięta, a OOBE jest takie klarowne, intensywne.
[02:26:31] - Tak. A ja może jeszcze skłonię się do tego, co mówi pan Zbyszek, bo teoretycznie było już powiedziane, iż LD samo w sobie nie jest zjawiskiem parapsychicznym, ponieważ zostało wyjaśnione naukowo, ale jednak faktem jest, iż zahacza ono o takie zjawiska jak prekognicja. A to już jest komunikacja pozazmysłowa. To już jest coś, czego nauka wciąż nie jest w stanie podważyć ani udowodnić. Tak więc nie możemy w 100% stwierdzić, że LD nie ma żadnego związku z parapsychiką.
[02:27:05] - Ja bym tutaj też przytoczył to, co wcześniej powiedziałem o tym artykule związanym z kwantową fizyką, świadomością, która nie jest mózgiem. To też może być jakoś tak związane, że te dwa rzeczy są związane. To kwantowe myślenie.
[02:27:29] - Generalnie to, czego jeszcze nie rozumiemy, to nie znaczy, że jest konkretnie parapsychiczne. To, że nauka tego nie wyjaśniła, to znaczy, że ewentualnie jeszcze tego nie wyjaśniła.
[02:27:40] - Nauka już powolutku zaczyna się brać za badanie zjawisk typu OBE. Chociaż bardziej naukowców w tej chwili interesuje to, co się dzieje z mózgiem podczas takiego doświadczenia, a nie samo to doświadczenie i jego treść.
[02:27:54] - Wydaje mi się, że wszystko przyjdzie po kolei, a to jest najprostsza droga do odkrycia prawdy jednak.
[02:28:00] - Ja wam powiem, że niedługo na stronie Radia Paranormalium paranormalium.pl ukaże się jedna z takich prac naukowych. Streszczenie eksperymentów właściwie, które miały na celu zbadanie, co się dzieje z mózgiem w trakcie OBE, jaka jest aktywność mózgu, które obszary się uaktywniają, jakie są odczucia ochotnika. Tak więc będzie na pewno co poczytać w tym temacie, ale my już musimy niestety powolutku kończyć, ponieważ o godzinie 23:00 na naszej antenie i na antenie zaprzyjaźnionego z nami Radia Na Fali wchodzi „Hiperprzestrzeń”. Kolejna kosmiczna audycja realizowana na żywo. Więc może kilka słów podsumowania na sam koniec tego pierwszego pionierskiego odcinka.
[02:28:56] - Serdecznie zapraszamy do słuchania następnego, który najprawdopodobniej odbędzie się w kolejną sobotę. Zachęcamy do uczenia się świadomego śnienia. Niezależnie od tego, czy mamy problem z lękami, uzależnieniami, czy czymkolwiek. Oczywiście takie osoby skłaniamy jeszcze bardziej, ale osoby, które nie mają takich problemów też powinny się zapoznać z tematem, bo to wspaniałe przeżycie. Czym was mogę zachęcić? Motywacje są różne. Jeden gif na naszej stronie był taki, że Lenka zaczęła świadomie śnić, żeby uprawiać seks z Johnnym Deppem. Potem w miarę rozwijania się snów uprawiała spirowy seks z Johnnym Deppem. Ale kiedy Lenka przeszła na dietę, używała świadomych snów przede wszystkim do jedzenia. Zachęcamy do wchodzenia na naszą stronę oneirosociety.tk i na nasz fanpage na Facebooku Oneironautyki.
Zachęcamy do słuchania innych audycji o świadomym śnieniu w Radiu Paranormalium i audycji pana Zbyszka „Rozmowy poza ciałem”. Chociaż mamy odmienne poglądy, naprawdę te audycje są ciekawe i zapraszamy pana Zbyszka do przyłączenia się do następnego odcinka naszych rozmów. To by było na tyle.
[02:30:31] - Jednym słowem zapomnijcie o narkotykach, śnijcie świadomie. Wszystko zależy od was. Faza może być o wiele głębsza niż pod kwikiem.
[02:30:41] - I zdrowsza.
[02:30:44] - I to wszystko jest dostępne dla każdego, niezależnie od płci, wieku. No i jest za darmo.
[02:30:51] - Ja z mojej strony chciałbym zachęcić do odwiedzania naszej strony oneirosociety.tk, o której mówił Dawid, naszego fanpage'a Facebook.com OneiroSociety.
[02:31:03] - Tam dostaniecie dostęp do ciekawych książek, filmów i innych zjawisk parapsychicznych, jak to określił pan Zbyszek. I jest tam trochę pomocy naukowych. Jeśli chcecie, mamy tam czat, możecie otrzymać pomoc, jeśli takowej potrzebujecie.
[02:31:27] - Na stronie pełnią dyżur nasi członkowie. I jeszcze zachęcamy głęboko do dołączenia do naszego ruchu. Można to zrobić wchodząc na naszą stronę oneirosociety.tk/efdc i wypełniając elektroniczny formularz dodawania członków.
[02:31:53] - To chyba już jednak wszystko.
[02:31:55] - Ja jeszcze chciałbym na koniec pozdrowić pozostałych członków ruchu oraz mojego kolegę Travelera, z którym razem prowadzimy stronę odnośnie tego zjawiska.
[02:32:05] - Pozdrawiamy bardzo serdecznie. Traveler właśnie się uaktywnił tutaj też na naszym czacie paranormalium.pl. Myślę, że audycja wyszła bardzo mocna, bardzo interesująca. Ja też się dosyć sporo dowiedziałem. Kiedyś liznąłem troszkę tematu LD, nawet parę razy mi się udało wejść świadomie w taki sen, ale to już było bardzo, bardzo dawno i troszkę takie po łebkach. Także ja również myślę, że nie tylko ja, ale również słuchacze bardzo wiele z tej audycji wynieśli. Cała audycja jest oczywiście nagrywana. Będzie dostępny zapis na stronie www.paranormalium.pl w archiwum audycji, a także na stronie oneirosociety.tk, stronie prowadzonej właśnie przez ruch oneironautyczny. Którego założycieli i członków mieliśmy dzisiaj przyjemność gościć na antenie naszego radia.
[02:33:07] - Na świecie.
[02:33:08] - Tak. W ogóle to jest największa konferencja, jaka miała miejsce od początku istnienia tego radia. Osiem osób na jednej antenie.
[02:33:18] - Tak. Dużo nas.
[02:33:19] - Duży zainteresowanie.
[02:33:22] - Bardzo duże. Myślę, że zainteresowanie zobaczymy w postaci dużych ilości pobrań audycji i komentarzy. Także zachęcamy do słuchania.
[02:33:33] - Komentarzy było dosyć dużo.
[02:33:36] - Pewnie będzie jeszcze więcej. Zachęcamy oczywiście, ponieważ nie jest to jedyna audycja. Tak jak słyszeliście, planujemy jeszcze za tydzień co najmniej jedną, a pewnie będzie jeszcze więcej. Jeżeli macie jakieś pytania-
[02:33:53] - W następnej audycji przedstawimy to od strony praktycznej. Jak się do tego zabrać jak najlepiej i jak podtrzymać ten świadomy sen.
[02:34:04] - Dokładnie. Także zachęcamy do nadsyłania pytań na kontakty do Radia Paranormalium, a także na kontakty na stronie oneirosociety.tk. My już kończymy i przechodzimy powolutku do następnej audycji na żywo zaplanowanej na dziś, czyli do „Hiperprzestrzeni”. Zapraszamy w imieniu kapitana zaprzyjaźnionego z nami Radia Na Fali, Tomka. A to była audycja „Śnij świadomie” w Radiu Paranormalium.
[02:34:36] - Do zobaczenia.
[02:34:37] - My jeszcze nie idziemy spać, chociaż pewnie niektórzy słuchacze już pójdą, ale my pozostajemy na nasłuchu.
[02:34:47] - Świadomych snów dużo.
[02:34:49] - Tak.
[02:34:49] - Świadomych, pięknych, paranormalnych snów.
[02:34:54] - Miłej nocy. Żegnamy.
[02:34:56] - Dobranoc. Do widzenia.
[02:34:57] - Dobranoc.
[02:34:59] - Pa pa.
[02:35:01] - Pa pa.
[02:35:01] - Ja też powiem dobranoc.
[02:36:10] - Dobranoc.