[00:01] - teoria chaosu. Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o tajemniczych rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu na Fali oraz Radiu Paranormalium. Dzisiaj mamy 19 września. Właściwie dzisiaj jest 20 września, można powiedzieć, w Polsce. Pogoda chyba super tutaj, skąd nadaję, czyli z Irlandii, powiedzmy też nie jest najgorsza jak na irlandzkie warunki, ale można powiedzieć, że jesień już powoli się zaczyna. Mam sporo wiadomości i ciekawych newsów, które zebrałem. Bardzo dużo właściwie. Chciałbym tutaj podziękować oczywiście sponsorom, bo jest sporo osób, które sponsorują audycję. Polecam sprawdzić tą listę www.teoriachaosu.com, bo dzięki nim właśnie mam na sprzęt, mam możliwości, aby tą audycję ulepszać i prowadzić.
Także dziękuję wam wszystkim słuchaczom, bo dla was ma to sens. Każdy, kto mówi, że robi coś dla siebie, nagrywa, tworzy poezję, muzykę i tak dalej uważam, że oszukuje sam siebie, bo tak naprawdę zawsze robi się to dla innych ludzi. Nie jesteśmy sami, nie mieszkamy na jakiejś wyspie bezludnej. Także polecam teoriachaosu.com. Tam są wszystkie informacje. Także polecam strony radiów radionafali.com i paranormalium.pl, aby zobaczyć sobie właśnie na tych stronach co się dzieje. Jest dużo bardzo ciekawych audycji, bardzo polecam wszystkie. Nie wymieniam tutaj szczególnie, bo jest ich tyle, że po prostu o jakichś bym zapomniał i byłyby pretensje do mnie. Także wejdźcie sobie na strony tych radiów i wybierzcie co uważacie za ciekawe. Pierwszy news, który mam to jest o Szkocji.
W Szkocji odbyło się referendum, jak mówiłem w zeszłym tygodniu, że miało się odbyć. No i niestety trudno powiedzieć, czy niestety, niestety, ale uważam, że jednak niestety, bo jednak nowy porządek świata dostałby troszeczkę obuchem, gdyby Szkocja powiedziała na tak na odłączenie się od Wielkiej Brytanii. Natomiast okazało się, że 45% powiedziało tak na odłączenie, na secesję Szkocji, natomiast 55% na nie, więc póki co nie odłączają się. Ale to jest tylko kwestia czasu, bo zawsze tego typu referenda są jednostronne. Tak samo, jak za wejściem do Unii Europejskiej. Bardzo rzadko później można przeprowadzać referendum o wyjście z Unii Europejskiej. Tak się zwykło mówić, ale oczywiście w rzeczywistości może być różnie, ale raczej tak jest, że jak już się na przykład wejdzie do tej otworej Unii Europejskiej, nie można wyjść i z drugiej strony jak wyjdzie się powiedzmy z Wielkiej Brytanii w tym przypadku, to też niełatwo będzie można wejść. Także to niestety nie udało się. A tu co ciekawe też NATO i USA i cała Wielka Brytania, przede wszystkim Anglia, ostrzegają Szkocję przed niepodległością. Były same złe negatywy.
Także jeżeli NATO, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania mówią, że to jest źle dla Szkocji, to uważam, że jest wręcz przeciwnie, że to jest dobrze dla Szkocji. Tak samo jak ktoś mówi o szczepionkach, że szczepionki są dla was dobre i przymusza nas do tego, no to jednak wiemy, że szczepionki nie są dla nas dobre. To jest oczywiste dla niemowlaka chyba. Powinno być przynajmniej. Ale jednak ludzie mają w tej chwili podejście do życia dużo gorsze niż pięciolatkowie. Więc dwa plus dwa równa się pięć. W dzisiejszych mediach, w dzisiejszym świecie tak, dwa plus dwa równa się pięć. Nawet jeżeli widzicie, że dwa plus dwa jest cztery i każde dziecko wam o tym powie, to i tak uważacie, że jest dwa plus dwa równe pięć. No ale tak niestety jest. Kolejna sprawa dżihadysty, którego ścięto.
Ścięto kolejnego zakładnika, domniemanego zakładnika. Trudno powiedzieć, czy był tym zakładnikiem, czy to może jest po prostu jedna wielka fikcja, o czym mówiłem w zeszłym tygodniu. Ścięto niejakiego Davida Hainesa, który był pracownikiem organizacji SITE i Był pracownikiem organizacji humanitarnej, został złapany i ścięty. Jest to tak fikcyjna sprawa. Zobaczcie sobie jak oni wyglądają, jak czytają to. Musieli przejść pranie mózgu, żeby tak się zachowywać. Tak się nie zachowuje człowiek przed śmiercią, który zaraz ma oddać życie. Może się nie znam, ale widziałem przynajmniej ten filmik i różne inne. Przy ścięciach to absolutnie zupełnie inaczej to wyglądało. Wyglądało to bardzo drastycznie, natomiast tutaj wyglądało to jak ścięcie z filmu klasy B albo i C nawet.
Nie wierzę w to, uważam, że to są fikcyjnie zrobione, nawet być może na green screenie. Tego akurat nie wiem. Nie znam się na produkcji aż tak. Prawie w ogóle się nie znam. Znam zupełne podstawy, ale nawet dla mnie jest to bardzo dziwne, co tam się dzieje. Zostawmy to. Odsyłam wszystkich do audycji sprzed tygodnia. Więcej mówiłem o tego typu sprawach. Jest informacja ciekawa dla ludzi, którzy chcą się wzbogacić. Jeżeli znacie tajemnicę lotu MH17 i kto przede wszystkim zestrzelił tego Boeinga, lotu Malaysian Airlines, to tajemniczy sponsor oferuje miliony dolarów za znalezienie sprawcy.
Tajemniczy człowiek wynajął firmę detektywistyczną, aby zbadano. Pieniądze są zdeponowane na koncie w Szwajcarii, także nie wiadomo, kto za tym wszystkim stoi. Joseph Resch, który prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy lotniczej od strony tej firmy detektywistycznej mówi, że każdego można kupić, to tylko kwestia ceny. Myślę, że ma rację. Także jeżeli macie jakieś informacje, możecie się wzbogacić. O wojnie jeszcze na Ukrainie ciekawe rzeczy. Było spotkanie przedstawicieli Unii Europejskiej, kanclerz Merkel z Putinem i Poroszenką, premierem Ukrainy. Niestety wypłynęło coś, że Putin powiedział do Petra Poroszenki tak: „Jeślibym chciał, to wprowadziłbym wojsko w ciągu dwóch dni nie tylko do Kijowa, ale i do Rygi, Wilna, Tallina, Warszawy, Bukaresztu”. Dając do zrozumienia Poroszence, że Unia Europejska absolutnie nie pomoże Ukrainie. I tu akurat miałby rację Putin.
Dlaczego mówię, że miałby rację? Bo nie wiemy, czy w ogóle powiedział coś takiego pan Putin ze względu na to, że to były słowa Poroszenki, że tak mu powiedział Putin. Wiadomo, pan Poroszenko nie jest wiarygodnym człowiekiem. Wielokrotnie mijał się z prawdą, a przynajmniej kombinował jak mógł. Swoją postawą też pokazywał, że nieważne skąd wiatr wieje, ważne, żeby go łapać w żagle. Najpierw był przecież z Janukowyczem, bardzo bliskim ministrem był Janukowycza i później woltę zrobił w drugą stronę o 180 stopni. Także nie wiadomo, jak to się ma. Ale akurat można powiedzieć, co powiedział pan poseł Żyrinowski, deputowany do Dumy Rosyjskiej, Dumy Moskiewskiej, czyli parlamentu Federacji Rosyjskiej. Zaczął mówić kolejne swoje wynaturzenia w stylu, że w każdym regionie będą trupy zabitych żołnierzy, oficerów i tak dalej. Określił Ukrainę jako reżim nazistowski wręcz i że zajęcie Ukrainy to jest ratowanie narodu ukraińskiego i tak dalej.
Różne dziwne rzeczy mówił, ale myślę, że to jednak w dużym stopniu odzwierciedla te najbardziej radykalne głosy rosyjskie. To, co mówi pan Żyrinowski i Putin jednak jest bliżej Żyrinowskiego niż bardziej liberalnych przedstawicieli, jeśli w ogóle tacy są jeszcze. Kiedyś była taka partia Jabłoko w Rosji, ale Jabłoko niestety nie wiem, czy jeszcze funkcjonują, a jeżeli już to pewnie na marginesie i tam seryjny samobójca króluje. Ale nie mamy się co martwić. Wyobraźcie sobie, bo 130 miliardów złotych zostanie wydane na program Żołnierza Przyszłości. I to nie jest żart. Myślałem, że to jest żart, ale później, jak zobaczyłem, że nie jest to żart, pomyślałem, że może służby specjalne, wojskowe słuchają teorii chaosu i widzą, że tego typu projekty w Stanach Zjednoczonych miały miejsce i mają miejsce już od lat 60. A nawet być może wcześniejszych i są prowadzone do dzisiaj. I taki program chcą wprowadzić. Mają mieć kamuflaż, ochronę, łączność, lepszą broń, tytanowe zbroje.
Po prostu cudy, niewidy, jakieś naprawdę Star Wars, jak to się mówi. Dokładnie zwiększenie szybkości, siły, wytrzymałości. W 2016 roku już tacy pierwsi superżołnierze mają się pojawić. Ile z tego wyjdzie? Ile nakradną? Trudno powiedzieć. I czy na pewno chcą pójść w kierunku amerykańskim, gdzie naprawdę MILAB do dzisiaj jest tworzony i tacy superżołnierze są tworzeni, ale używa się technologii o 50 lat wykraczającej poza dzisiejszą technologię z jednej strony, a z drugiej strony używa się sił nieznanych Jeszcze nauce sił, a właściwie zdolności człowieka do nieznanych jeszcze zmysłów, jak telepatia chociażby, jak telekineza. Tego typu rzeczy, które są uważane za pseudonaukę, natomiast w tych programach były wykorzystywane i niektórzy twierdzą, że skutecznie. Jeśli chodzi chociażby o telepatię, jakąś formę telepatii było w programach. To był „Stargate”, tak się nazywał ten projekt, jeśli dobrze pamiętam.
Nie mający nic wspólnego z tym filmowym, oczywiście z „Gwiezdnymi Wrotami”, ale chodziło o to, żeby umysłem przenosić się w różne miejsca, nawet we wszechświecie, a przede wszystkim tutaj na Ziemi. Czytałem książkę o tym doktora fizyki, który uczestniczył w tym projekcie. Był jednym z naukowców biorących udział w tym projekcie. Naprawdę bardzo wiarygodny człowiek i o potężnej karierze naukowej i mówił, że to jak najbardziej miało miejsce. Dobrze, ale troszeczkę rozwlekłem. To jeszcze kilka tematów. Przepraszam was, że tak dużo, ale bardzo ważne. Myślę, że lepiej skorzystać z tego, co chcą zaprezentować Koreańczycy. Koreańczycy zaprezentowali roboty, które są dużo sprawniejsze w strzelaniu, mogą być niż ludzie i takie roboty planują umieścić na granicy z Koreą Północną. Myślę, że w tą stronę powinni Polacy pójść i zaskoczyć chociażby Rosjan, bo podejrzewam, że ten superżołnierz ma służyć przeciwko inwazji rosyjskiej.
Miałby dużo większe zastosowanie niż projekt superżołnierza, bo superżołnierz to trzeba robić dziesiątki lat tego typu projekty i z olbrzymimi nakładami. Nie 130 miliardów, ale nawet więcej złotych. Aczkolwiek to by wystarczyło, żeby do czegoś dojść. Natomiast Rosjanie nie takie rzeczy mają. Oni już też stosowali telepatię czy OBE, stosowanie różne psychiczne zdolności żołnierzy na polu bitwy. W latach 70. już tego typu rzeczy prowadzili, więc dzisiaj mają dużo bardziej zaawansowane te rzeczy, ale robotami myślę, że bylibyśmy w stanie ich zaskoczyć w jakimś stopniu. A robotyka w Polsce stoi na dosyć wysokim poziomie, więc w tą stronę powinno się pójść, a nie dozbrajać już żołnierzy nie wiadomo czym, bo nie wiadomo czym się nie dozbroi. Natomiast roboty, drony dzisiaj latające mogą być roboty, nie tylko kroczące. Naprawdę to jest przyszłość i to jest możliwość obrony.
Tutaj jeszcze mam kilka newsów, takich dosyć przerażających. W polskich szkołach podstawowych wdrażają program Michnika. Właściwie nie podstawowych, ale w szkołach ogólnie. Program Michnika, przymusowa lektura „Gazety Wyborczej" wyobraźcie sobie. I jeszcze Faktów TVN oczywiście, najbardziej piorących mózgi mediom polskim. Już chyba bardziej piorących nie ma. Nie wiem, Radio Maryja nawet chyba tak nie pierze mózgów jak „Gazeta Wyborcza” czy TVN, czy inaczej mówiąc WSTV czy Wybiórcza. To bardziej można określić poprawnie. Wydrukowano pierwszy samochód z drukarki 3D. Oczywiście to nie jest cały samochód, a częściowo go wydrukowano, więc troszeczkę ściema jest lekka w tym.
Niejaki Strati. Będą podane linki. Local Motors jest odpowiedzialny za to. John Rogers, biznesmen, który jest prezesem Local Motors, którzy zrobili ten samochód. Za 18 tysięcy dolarów wydrukowano go. Oczywiście nie wszystko, bo silnik, różne części metalowe były niewydrukowane. Wydrukowano także drona, ale to już kilka razy były tego typu, ale o klasy wojskowej. Za 2,5 tysiąca dolarów będzie można takiego drona sobie wydrukować, naprawdę profesjonalnego wojskowego, który można dozbroić. Nie jest duży, ale naprawdę jest o dużej mocy. Może mieć spory udźwig, można nawet broń podczepić pod niego, a do celów szpiegowskich jest niemalże idealny.
Fizycy zaprojektowali silnik kwantowy, który pracuje przy zerowym tarciu. Też bardzo ciekawy news, jeżeli kogoś interesuje nauka, także też będzie informacja. To jest za czasopismem Scientific Reports. To jest z Queens University, że coś takiego zaprojektowano. Jeszcze nie do końca stworzono go, z tego, co widzę, tylko go projektują. To znaczy jest zaprojektowane, że jest możliwe, udowodniono fizycznie, że jest coś takiego możliwe, natomiast nie zrobiono jeszcze go. To nie jest jeszcze to, żeby mieć gotowy prototyp. I taka na koniec ciekawostka, że w Łodzi ma powstać czy jest możliwość powstania parku ufologicznego, a właściwie parku Archiwum X. Będą tam informacje o chupacabrach, kryptydach, czyli potworze Nessie, Yeti, ale będzie także UFO, kosmici, 30 makiet różnych rzeczy. Raczej nie spodziewałbym się czegoś fajnego, ciekawego.
Natomiast jak na Polskę, na bezrybiu to wszystko myślą, że może być rybą. Dobrze, wybaczcie taki długi wstęp, ale dużo bardzo ciekawych informacji było. Myślę, że było bardzo ważne, aby je przedstawić. Przejdę do dzisiejszej audycji. „Nie można ludzkich krzywd chować za paragrafami i tabelkami” — to powiedział Przemysław Cuske. Osoba, która walczy z przymusowymi szczepieniami w Polsce. Członek organizacji Stop NOP, czyli Stop Niepożądanym Odczynom Poszczepiennym. Jeden z największych przeciwników Big Pharmy w Polsce. To można powiedzieć bez dwóch zdań, że stara się walczyć z całym systemem farmaceutyczno-medycznym, który chce wprowadzać nas w różne choroby, bo najgorszym klientem dla nich jest człowiek zdrowy. To jest ktoś, kto nie ma prawa być na tej ziemi.
Człowiek zdrowy jest największym wrogiem Big Pharmy i Przemysław Cuske stara się, abyśmy byli bardziej zdrowi niż jesteśmy. Dzisiejszy temat jest po części związany z tym. Groźne instytucje. Troszeczkę może mało. Temat związany, wydawałoby się ze zdrowiem, ale najbardziej jest związany ze zdrowiem. Za chwilkę powiem dlaczego i przejdę do niego. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Skype teoriachaosu.com. Odbiorę pierwszy telefon.
Witaj słuchaczu. Z nami jest Mateusz.
[20:08] - Przypomnę się króciutko. Nie będę zajmował ci dużo czasu, bo ciekawe informacje podajesz.
[20:11] - Tak, jesteś na antenie.
[20:14] - Chciałem tylko przypomnieć, że w odróżnieniu, nie wiem, jak jest teraz od naszej medycyny, w Chinach jest tak, że lekarzom się płaci za zdrowego pacjenta. Także jeżeli byśmy płacili za zdrowego pacjenta, to podejrzewam, że Big Pharma nie miałaby racji bytu .
[20:30] - A leki też za darmo by dawali?
[20:33] - Nie wiem czy za darmo. Może nie leki za darmo, ale jeżeli byś płacił za zdrowego pacjenta, to by albo je zmodyfikowali w taki sposób, żeby nie było tych wszystkich arszeników, benzenów, aspartamu. Wiesz, o co mi chodzi. Trochę przejaskrawiam, ale wiesz, o co chodzi. I więcej takich naturalnych metod może by się pojawiło w tym momencie, bo ten lekarz by był ganiany za to, że ten pacjent choruje, nie jest taki zdrowy i że musi leżeć na oddziałach. Wiesz, ile to by przyniosło dochodów do państwa, gdyby ten pacjent nie leżał na oddziałach tego szpitala przez trzy miesiące, tylko leżałby przez trzy dni na przykład.
[21:11] - Tak się dzieje. Przez trzy dni tylko. Pacjent powinien dłużej tam poleżeć, bo wypisują chorych pacjentów w bardzo złym stanie. Są przypadki w Wielkiej Brytanii też. Nie wiem, jak w Irlandii, ale nie pamiętam, czy w Irlandii też, czy w Wielkiej Brytanii były takie przypadki, że ludzie po prostu w kolejce umierali. Chyba nawet tutaj, w Irlandii. Ktoś tam znajomy znajomego czy gdzieś tam jakiś przypadek taki tutaj był. Więc wcale nie jest tutaj dużo lepiej na Zachodzie. Jest naprawdę wszędzie tragedia i w tej chwili widzę, że zakazują mnóstwa różnych substancji coraz bardziej.
[21:48] - Bardziej jestem zniesmaczony tym, że WHO chce zakazać tego, że działalośnictwa, jeżeli to wprowadzą do Polski. Nie wiem, czy u ciebie już zakazali, czy nie.
[21:57] - Być może, ale ja właśnie się zastanawiam, żeby wejść w tą działkę i być zatrzymanym za sprzedawanie jakichś ziół, powiedzmy. Bo to jest po prostu to, co się dzieje. Jest wszystko postawione na głowie i trzeba przejść od słów do czynów. Nie bać się ich, bo ludzie dzisiaj się boją. Boją się jakiejś pani urzędnik, która przychodzi. Przecież taka pani urzędnik powinna być na tacy wywieziona, bo to tylko kwestia ludzi podejścia. Jeżeli ludzie się sprzeciwią temu, to żadnego prawa po prostu tu się nie utrzyma. Po prostu kwestia tylko ludzi.
[22:32] - To jest wina prawa, nie pani urzędnik. Wina paragrafu.
[22:35] - Nie, bo jeżeli mamy złe prawo, to naszym obowiązkiem jest jego nieprzestrzeganie. Jest tak tutaj, chociażby w Irlandii. W Irlandii prawo jest takie jak w Polsce czy jak w Unii. Nakazują wprowadzenia, ale nikt tego nie przestrzega. W większości nie przestrzega, bo urzędnicy przymykają oko tutaj. Także nie ma czegoś takiego jak w Polsce. Ale to później powiem o tym, czego nie ma w Irlandii, a co jest w Polsce chociażby.
[23:04] - Pewnie też jest parę rzeczy, o których ja nie wiem. Mnie dzięki właśnie twoim audycjom, nie tylko twoim, ale dzięki twoim skłoniło to do przemyśleń, dlaczego właśnie tak jest, a nie inaczej. Dlaczego na przykład ja biorąc tabletkę nie mam tego, co miałbym może jej nie biorąc tej tabletki. Bo nie jesteś pierwszą osobą, bo są osoby, które o tym mówią nie tajnie, jawnie, tylko mówią o tym tak po prostu. Gadam z kumplem na przykład, który mówi, że to są tabletki, że tam sama chemia, że to, że tamto, że są inne metody, inne sposoby. Ja sam się tym trochę zajmowałem. Ja w ogóle o czym innym chciałem też powiedzieć jeszcze odnośnie tego zdrowia, ale wyleciało mi z głowy. Więc po prostu tak mówię. I są też osoby, które są świadome, ale wiedzą, że jest ten system, że go nie ominą, bo same na przykład nie potrafią zrealizować czegoś. Nie wiedzą na przykład, że się odstawia pieczywo, bo ma tam coś tam, że się odstawia mleko, bo coś tam, że jest gluten, że są aspartamy, bo coś tam.
Bo łatwiej jest kupić ten napój czy zjeść ten chleb niż ugotować sobie ryż. Jest szybciej, rozumiesz?
[24:08] - Tak.
[24:08] - Na przykład. Albo czegoś ktoś nie wie na przykład, bo nie słucha radia Nafani albo Dobronocki w Trójce na przykład.
[24:17] - Nic na siłę nie można. Jeżeli ktoś nie słucha, tego nie wie, to niech sam płaci za to. Niestety nie można nikogo przymusić, żeby ktoś coś chciał robić. I jeżeli ktoś raz spróbuje, wystarczy, że raz spróbuje. Ja sobie kupiłem na przykład wyciskarkę do cytrusów. Jeżeli sobie raz spróbuje wypić soku z wyciśniętych pomarańczy nieekologicznych, takich naprawdę zwykłych, z chemią pomarańczy, czyli niezbyt dobrych. No ale ciężko kupić ekologiczne pomarańcze, umówmy się. I spróbuje sobie takiego soku A spróbuje sobie jakiegokolwiek soku kupionego w sklepie, bo praktycznie świeżo wyciskanych to nie ma. Może są, ale nawet te świeżo wyciskane też tam trochę chemii jest dodawane bardzo często. Nigdy nie kupi już tych tańszych soków.
Tańszych, ja mówię tańszych poniżej 10 zł za litr soku. Takich soków nigdy już nie kupi, bo będzie czuł, że to jest trucizna. Wystarczy tylko to zrobić. Naprawdę to wszystko od człowieka zależy, jeżeli ma chęci. Taka wyciskarka do soków, sorry, że tak dopowiem. Taka wyciskarka kosztuje 50 zł, 60 zł taka do cytrusów. Można chyba nawet za 50 czy za złotówkę takie ręczne. Ale jak nie chce się ręczne, to można elektryczne, wygodniejsze kupić. Bardzo prosto.
[25:42] - Zresztą pokruszyć możesz nawet jeżeli nie życzysz sobie tego jeść i tylko sam sok potem wylać na przykład. Bo zwykłym blenderem też podejrzewam, że wkładasz do miseczki i tam sobie posiekasz i sok ci wyleci, zostanie ci. Może tak dobrze nie wyciśniesz.
[26:00] - Blender czy coś na pewno lepiej to zrobi. Inaczej. Gorzej to zrobi, bo on ściera, te noże ścierają i wiem, że się rozgrzewa ten sok miejscami i enzymy się traci, więc najlepsze są wyciskarki zawsze. I dlatego ta wyciskarka jest lepsza i mniej soku się uzyskuje z takiej wyciskarki niż z jakiegoś blendera, ale jest dużo lepszy, więc polecam.
[26:30] - Te są lepsze, bo jak naciśniesz mocniej, bo one mają po prostu tylko taki... Nie wiem, jak to nazwać.
[26:35] - Plastikowe. To są takie z plastiku zrobione. Nie ma żadnych części metalowych, po prostu kręci się ten plastik. Albo ręcznie można kręcić cytrusem, albo on ręcznie się kręci za pomocą prądu elektrycznego, więc tam naprawdę siły nie są duże. Nie ma jakiegoś ścierania absolutnie. To tylko jest wyciskanie.
[26:54] - Natomiast chciałem to uczulić, że generalnie jeżeli nie masz takich pieniędzy tak jak ja na przykład, to łatwiej kupić parówki w jakiejś Biedronce, które kosztują 6 zł za kilogram, czy 5 zł za kilogram w jakimś Tesco, niż jeść tak, jak powinno się jeść. Czyli ten olej słonecznikowy, ten ryż z kaszą brunatną i tak dalej. Te właśnie warzywa nakrapiane tym olejem, bo przecież tłuszcz się miesza z warzywami. Ludzie, którzy zdrowo żyją, to o tym wiedzą, że się miesza go z warzywami, a nie z ziemniakami generalnie.
[27:28] - Tak, oczywiście. Ale dzisiaj na przykład parówki zjadłem. To nie jest tak, że musisz jeść same dobre rzeczy, bo się po prostu nie da. Zawsze masz ochotę na coś niedobrego i na hamburgera czasem, tylko trzeba mieć wyważone to wszystko, że nie można takich parówek czy hamburgera jeść codziennie albo nawet co drugi dzień, tylko raz na ile. Ja dzisiaj akurat zjadłem, ale wcześniej jadłem miesiąc temu, więc to nie jest tak, że je się to codziennie. To można raz na ile zjeść. Bo tak naprawdę kupić mięso organiczne jest bardzo trudno. To są naprawdę ceny kosmiczne, a jeśli w ogóle jest. W ogóle też warzywa, owoce organiczne nie jest prosto kupić. A to „organiczne”, co jest napisane, to też nie jest w pełni organiczne.
Więc żeby mieć takie jak 100 lat temu mieli nasi dziadkowie jedzenie, czy nasi pradziadkowie, to niestety takiego czegoś nie możemy mieć. Nawet jak jest napisane organic czy full organic, czy cokolwiek, to nie ma takiej jakości jak 100 lat temu mieli nasi przodkowie.
[28:38] - Dlatego niech się nikt nie dziwi, dlaczego nasi dziadkowie i nasze babcie do 90 tak sobie śmigają. Ci powojenni tacy czy za czasów wojny, bo nie było tej chemii, bo nikt nie wiedział, jak tu jeszcze zatruć można, jak komuś uprzykrzyć życie. Bo jeszcze nie mieli takich technologii, żeby sobie wstrzyknąć coś do warzywa, żeby ono szybciej urosło albo coś tam. Natomiast ja chciałem opowiedzieć właśnie o tym, że da się to zrobić, że nawet słodyczy nie potrzebujesz. Słyszałem wypowiedzi ludzi, którzy żyją w ten sposób. Przestawili się na wegetarianizm i żyją tak zdrowo z tymi olejami, z tymi owocami jakimiś, soczewicami i tak dalej. I co jest najważniejsze, praktycznie 50 czy 60, nawet więcej, do 70% chorób im odeszło, łącznie z jakimiś katarami, alergiami i innymi. Bo się okazuje, że tak jak faktycznie pani Clark czy wielu innych pisarzy opisuje, to wszystko jest w tych chemikaliach generalnie zawarte. Dzięki temu właśnie większość chorób powstaje. Tak naprawdę nikt z wegetarianów tego tak nie opisuje, ale po tym, co się dzieje, jak oni żyją i im znikają te choroby, to faktycznie można wywnioskować teorię, że coś w tym jest, że te chemikalia powodują takie choroby generalnie.
[29:52] - Tak, jest to oczywiste. Niestety tak to wygląda, że mięso jest najbardziej zanieczyszczone. Są hormony i są tam jakieś szczepionki, które oddziałują bardzo też na ludzi. Szczególnie na przykład jajka są bardzo toksyczne. Jeśli się kupuje jajka, te takie przemysłowe. To jest czysta chemia. Kury, kurczaki są też strasznie zanieczyszczone. To jest po prostu też sama chemia. Jeżeli taką nieoczyszczoną kurę by się zjadło... Legenda taka jest, ale podobno to jest prawda.
Nie wiem, czy legenda miejska, czy prawda, że Polacy włamali się na taką fermę i kurczaka ukradli, czy kilka tych kurczaków i zjedli. Wypatroszyli, zjedli i co się okazało? Pochorowali się strasznie, że musieli do szpitala pójść, bo okazało się, że one były niezdatne do spożycia, że one musiały jeszcze dwa tygodnie gdzieś tak Być oczyszczane z tej chemii te kurczaki, bo inaczej są tak zanieczyszczone tą chemią, szczepionkami, hormonami, że zjedzenie tego... Można nawet umrzeć od takiej dawki tej chemii, która tam jest w tych kurczakach. Coś przerażającego.
[31:17] - Nawet nie o tym chciałem powiedzieć. Już jest udowodnione, że w powięziach tych wszystkich zwierząt generalnie, bo takie zwierzęta są agresywnymi osobnikami generalnie. Jest to w biologii udowodnione i generalnie jedząc takie rzeczy przejmujesz te hormony, o których mówisz, które u nas zostają w powięziach. Dlatego jesteś taki spięty zawsze zdenerwowany i agresywny. To jest już nawet udowodnione, że nie powinno się tego mięsa jeść. Gdzie WHO wcześniej podawała, że wegetarianizm jest chorobą psychiczną. Wycofała się oczywiście z tego, bo musiała, bo za dużo wegetarian jest. Za dużo ludzi naciska tą organizację. Coś jeszcze chciałem powiedzieć? Słuchaj, chciałem tak skończyć, bo już jest godzina za dwadzieścia.
[32:03] - Tak, jeszcze ostatnia rzecz.
[32:05] - Do chyba najniebezpieczniejszych instytucji należy Urząd Skarbowy i ZUS.
[32:13] - Powiedzmy. Ja się z tym nie zgodzę i powiem, dlaczego się nie zgodzę później. Ale okej. Czyli uważasz, że Urząd Skarbowy, ZUS jest najgorszy?
[32:24] - Nie, może nie najgorszy.
[32:26] - Ale dobry też nie jest.
[32:28] - W takim sensie, że fajnie jest widzieć te pałace i te wszystkie ich budowle, jakie oni sobie wybudowują i te wszystkie numerki, jak tam podchodzisz, tą całą elektronikę. Tylko dlaczego ta elektronika i te wszystkie budynki? Dlaczego nie mogą mieć zwykłego baraku jak opieka społeczna albo w zwykłym bloku gdzieś tam siedzieć, tylko większe zamki założyć i dać te pieniądze naprawdę na tych biednych, którzy tego potrzebują i mają duże rodziny albo są niepełnosprawni, albo coś tam jeszcze innego. Rozumiesz?
[32:59] - Tak jak jest w Irlandii. Tak jak mówisz, to jest w Irlandii właśnie i dzięki temu tutaj emeryt dostaje prawie 900 euro miesięcznie.
[33:08] - Gdzie ja przy rencie socjalnej dostaję, teraz mam komornika akurat, nieważne, ale normalnie bym dostawał 600 złotych. Weź te 600 złotych. Gdzieś tam mieszkasz na przykład wynajmujesz i płacisz tam 400 złotych, powiedzmy, czy 300. Zależy gdzie tam wynajmujesz, czy 450 i możesz dorobić do 2500. Oczywiście jak ktoś nie ma możliwości, nie jest intelektualistą czy coś, nie dorobi. Ale jeżeli ktoś jest i chce sobie dorobić, to nie dość, że by odprowadzał większe podatki do tego państwa i by miało więcej państwo na to, żeby dać innym, którzy bardziej tego potrzebują. Ja już mówiłem o tym, z Tomkiem rozmawiałem chyba. Tak że nie będę tego przedłużał. To się jeszcze ogranicza, że możesz tam zarobić do tego 2500 brutto, czyli 2000 netto. Teraz.
Kiedyś było tak, że mogłeś 900 złotych zarobić w Polsce.
[33:56] - Nie, to jest zbójecki kraj po prostu. Nie ma się co dziwić, że tyle ludzi wyjechało, w tym ja, bo nie odnalazłbym się w tym kraju, który tak traktuje ludzi, którzy utrzymują to państwo, bo tak się niczego nie zbuduje.
[34:12] - Przecież wiadomo, że niepełnosprawny i tak już jest, kurwa, na tyle poszkodowany. Przepraszam, że tak się brzydko wyrażę, że pilotem nie zostanie, kierowcą też nie będzie, a grafikiem tym bardziej. Na przykład jeżeli nie widzi, to nie będzie grafikiem, a jeżeli ma jakieś problemy z sercem albo z czymś nie będzie pilotem, bo 5G jakieś przeciążenie, bo nie może się wzbić na jakieś wysokości i coś tam jeszcze innego, rozumiesz? Więc tak, już są na tyle poszkodowani, że jeszcze im ograniczać ich własne możliwości. Być może przy pisaniu wierszy zarobi albo przy pisaniu programów na komputerze, bo się nauczył na przykład.
[34:48] - Tak, to jest ciężka sprawa. Po prostu w Polsce jest tak, że opodatkowuje się tych, którzy mało zarabiają, na przykład przedsiębiorców. Tych najmniejszych się najbardziej obciąża. A tych przedsiębiorców, którzy mają wysokie dochody, powiedzmy milion, pół miliona mają przychodu, to ZUS płacą niewiele w porównaniu do tego, kto zarabia 50 na rok. Są tacy przedsiębiorcy, którzy mają 25 000 przychodu albo 50 000, albo jeszcze mniej przychodu i muszą zapłacić tego ZUS-u bardzo dużo. W Irlandii przy takich najmniejszych przedsiębiorcach to mogę wam od razu powiedzieć to jest 350 euro. 350 euro rocznie się płaci. Jeżeli się przychodu ma poniżej chyba, musiałbym sprawdzić dokładnie 40 000 chyba euro i tak dalej, czyli przychodu mamy, to płacimy 350 euro ZUS-u. To są w ogóle nieporównywalne rzeczy, prawda?
[35:54] - Ja powiem tak. Miałem skończyć. Kurde, już sam się gonię, bo wiem, że ty masz fajne rzeczy do powiedzenia. Ale ci powiem tak na przykładzie właśnie Anglii, bo trochę się tym zajmowałem sprzedażą tego ZUS-u w ogóle angielskiego, to ci powiem, że tam faktycznie jest tak, że płacisz nawet w firmie księgowej jakbyś zapłacił, to i tak płacisz tylko 400 złotych, a nie 1200, jak w tej chwili 1300 tego ZUS-u. Tutaj płacisz 400 czy ileś złotych tylko przez dwa lata, bo masz ten ZUS preferencyjny, a potem niestety stary, musisz sobie radzić. Masz zapłacić 1300 złotych tego ZUS-u i koniec.
[36:24] - Tak, to jest tak zwany podatek pogłówny ten ZUS, jeśli chodzi o Polskę. Czyli nie wiem, chyba Janusz Korwin-Mikke jest zadowolony z tego tytułu.
[36:34] - Nie wiem, ja nie jestem korwinistą, bo jakbyś go posłuchał, to byś się trochę przeraził. On niepełnosprawnych sprowadza do parteru, że to w ogóle jest prawie że ścierwo generalnie dla niego. I jakbyś tak naprawdę posłuchał, co on naprawdę mówi, bo ja przesłuchałem wiele jego audycji w jego tamtym radiu jakimś tam, nie pamiętam już, jak się nazywa to jego radio.
[36:52] - Polska Live chyba.
[36:54] - Polska Live. I jak przesłuchiwałem, co on naprawdę głosi, bo mówił tak: „Jeżeli ktoś się nie zna na walutach, to jest frajerem, bo ja mogę w walucie A, która jest dla mnie korzystniejsza, te pieniądze odebrać, a w walucie B, która jest dla mnie mniej korzystna, mogę mu wydać te pieniądze. A nie każdy, bo ty możesz się nie znać na przykład na leczeniu, a możesz się znać na walutach.” Rozumiesz? To takie dziwne troszeczkę jest dla mnie. No ale nie będę ci odbierał. Wiesz, jesteś wyborcą.
[37:22] - Janusza. Nie wiem. Ja raczej chyba niekoniecznie. Czasem głosuję, owszem, ale jakimś fanem nie jestem jego. Zresztą chyba jako jedyny byłem bardzo krytycznie nastawiony do pana Janusza, dlatego na swojej stronie nazwał mnie pacanem. Więc raczej nie wiem, czy jestem jakimś jego poplecznikiem, czy zwolennikiem wręcz. Po prostu, jak to się mówi: na bezrybiu i rak ryba. Jeżeli nie ma się możliwości innych ludzi do poparcia, to jest po prostu jednym z niewielu trzeźwo myślących w Polsce. Naprawdę to jest ewenement. Jeszcze jest Partia Libertariańska, ale jest bardzo słaba.
Natomiast oczywiście całym sercem jestem za Partią Libertariańską, a nie za Korwinem-Mikkem, który jest tworem trochę hybrydowym.
[38:11] - Jeżeli on twierdzi, że monarchia, dziedziczna zwłaszcza, jest bardzo dobra, bo wszystko spoczywa odpowiedzialność na królu. Ale fajnie by było, bo to wszystko w rodzinie się rozmnaża i tak dalej. Bo to wszystko dziedzicznie: księżniczka, król i tak dalej. I któryś gen stanie się dominujący. W tym momencie jesteś na przykład schizofrenikiem albo w ogóle jesteś po prostu, bo tak wyszło i jesteś tym królem. I ciekawe co wtedy, bo jeżeli i tak jesteś dziedzicznym, i tak muszą cię przeżyć. Rozumiesz, o co mi chodzi? Okej, ja już kończę.
[38:40] - Dobrze. Dzięki ci za ten telefon. Dzięki. To był Mateusz z informacjami związanymi z tematem. To ciekawe. Nawet nie wiedziałem tego, że w Chinach płaci się lekarzowi dopiero jak pacjent wyzdrowieje, będzie zdrowy. To jest bardzo ciekawe i myślę, że to w Europie niestety by nie zdało egzaminu, bo po prostu urzędy, które mamy w Polsce, są tak perfidne, tak niebezpieczne — czy też tutaj, w Irlandii, czy też w Wielkiej Brytanii, czy ogólnie w całej Europie — jest tak zbiurokratyzowana Europa, że nie ma szans, żeby coś takiego wprowadzić. Sami lekarze będą się sprzeciwiali. Szkoda, ale niestety tak by było. Przechodząc do tematu.
Tematem dzisiaj, jeszcze raz przypominam: groźne instytucje i tutaj już słuchacz Mateusz dobrze powiedział o ZUS-ie, o Urzędzie Skarbowym. Ja zacznę może od najbardziej szkodliwej instytucji ze wszystkich. To jest najbardziej złowroga instytucja, którą można by było porównać wprost za kontynuatora czasów stalinowskich lub też czasów — niektórzy mówią — okupacji i tak dalej, to już zostawmy, ale czasów stalinowskich bardzo dobrze myślę, że dzisiaj kontynuuje te działania. To jest niejaki PIS. Nie chodzi mi o partię Prawo i Sprawiedliwość. To nie ma nic wspólnego z partią Jarosława Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość. PIS to jest Państwowa Inspekcja Sanitarna. Wszyscy na pewno znacie ją. To jest Sanepid. PIS zwyczajowo jest określany jako Sanepid.
To już chyba wszyscy znacie tą organizację. Dlaczego ona jest taka bardzo szkodliwa? To jest policja zdrowia. Wiem, że to brzmi dziwnie. Sanepid powinien się nazywać policją zdrowia. Niczym się nie różni ta instytucja od policji zdrowia. Ma duże uprawnienia. Natomiast ludzie są bardzo ulegli Sanepidowi. Boją się tej instytucji nawet bardziej niż Urzędu Skarbowego. I ja uważam, że kompletnie niesłusznie.
Jeżeli macie szacunek do swoich dzieci, kochacie swoje dzieci, może patriotami jesteście i kochacie kraj, to ta instytucja jest jedną z najbardziej zbrodniczych instytucji w historii Polski i każdy, kto tam pracuje uważam, że jest odpowiedzialny ludobójstwu. Ta organizacja jest odpowiedzialna za masowe szczepienia, za przymus szczepień, za brak odpowiedzialności korporacji za szczepionki. Czyli to nie korporacja odpowiada, że twoje dziecko zostało uszkodzone przez szczepionkę. Zostało, nie wiem, dostało jakieś ciężkiego porażenia, powiedzmy, autyzmu. To już jest udowodnione. Szczepionki powodują autyzm. Za chwilkę do tego przejdę i wam udowodnię, że tak jest, bo teraz też niewiernych Tomaszy jest dużo i nie wierzą, że tak jest. To z jednej strony. A z drugiej strony wnioskuje o zakaz Sanepid rozprowadzania wielu różnych substancji, wielu różnych leków, wielu różnych suplementów, a także terapii. Właściwie terapii może mniej, ale bardziej właśnie jakichś takich przede wszystkim farmakologicznych różnych dodatków.
Także dodatkowo zamyka mnóstwo biznesów, niszczy biznes po prostu. Sanepid jest młotem na polski biznes. Biznes zagraniczny, jakieś McDonaldy, inne dziadostwa, sanepidowi płacą łapówkę. I te wszystkie instytucje nigdy nie będą zamknięte. Nigdy nie będzie zamknięty McDonald, nigdy nie będzie zamknięty Burger King czy inne instytucje z koncernów ponadnarodowych. Już abstrahując od jakości jedzenia, jakie tam jest. Ale te instytucje nigdy nie będą zamknięte, bo one mogą płacić sanepidowi pieniądze za to, żeby sanepid po prostu się od nich odpieprzył. Ale małe firmy, rodzime, polskie absolutnie nie mogą się przeciwstawić sanepidowi. Nie mają takich możliwości. Niestety mali przedsiębiorcy są skazani na niepowodzenie.
Dlaczego? Sanepid, wyobraźcie sobie, jeżeli przychodzi na kontrolę do takiej małej instytucji, to życzy sobie od razu na przykład, to akurat przykład z życia, bo znałem człowieka, który takie coś robił w Polsce. Miał taką budkę z pizzami, jakieś takie wyroby na szybko, które on robił. Taki polski takeaway. Bardzo prosty fast food rodzimy, jakieś hamburgery, tego typu sprawy. Takich budek jest mnóstwo. To wyobraźcie sobie, jak sanepid przychodzi, to nie to, że on zażyczy sobie coś, żeby mu zrobić i to przetestować chce. Czy ogólnie coś przetestowałby zamiast tego. Mało tego, że trzeba w kilku sztukach to zrobić dla sanepidu, dla tych kilku pracowników, którzy przyjdą. Nie może jeden pracownik przyjść, tylko zawsze ochrona jest tam, kilku ludzi przychodzi.
Kilka tych produktów. Mało tego, jest jakiś kilogram sera, to pół kilo sera od razu biorą. I rozumiecie, że ci ludzie, te świniaki z tego sanepidu zabierają to do domu. Nic nie testują. Biorą sobie ten ser, te pół kilo i w domu wpierdzielają. Świniaki z sanepidu cholerne. Wybaczcie mi, że tak się wyrażam o nich, ale naprawdę mam jak najgorsze zdanie o sanepidzie. To jest najgorsza instytucja, to jest najgroźniejsza instytucja polska w Polsce w tym momencie. Niszczy polski biznes, ale ludziom to nie przeszkadza. To jest coś okej.
Natomiast tak jak mówię, absolutnie zagranicznego biznesu nie niszczy. Bo jak może niszczyć, jeśli McDonald bierze, płaci sanepidowi pół bańki daje, żeby się odchrzanili od wszystkich McDonaldów w całej Polsce. I tutaj oczywiście głosy: „Przecież nie masz żadnych dowodów. Nie widziałeś, jak wręczają łapówkę”. A słyszeliście, żeby chociaż jednego McDonalda zamknęli? Czy myślicie, że w McDonaldzie to wszystko jest tak sterylnie i tak dalej? Ja wiem, jak tam się pracuje. Może w McDonaldzie akurat nie pracowałem, ale w fast foodach różnych zdarzało mi się. Widziałem, jak to wygląda od wewnątrz i wierzcie mi, że poziom higieny jest po prostu dużo gorszy. Ja jestem przerażony tym, jak to widziałem.
Poziom higieny. Są oczywiście wdrożone jakieś procedury i tak dalej, ale nikt nie przestrzega. Mało tego, produkty też nie są zachowywane. Terminy ważności i tak dalej. To się zdarza różnie. Różnie z tym bywa. Nikt się nie przejmuje absolutnie. Ja mówię o tych naprawdę wielkich, największych, tych fast foodach, tych sieciach kompletnych. I słyszeliście, żeby kiedykolwiek jakikolwiek był w Polsce zamknięty? Nie ma takiej opcji.
Nie ma absolutnie takiej opcji. Tylko sanepid jest najgorszy, bo nie tylko niszczy biznes. Bo umówmy się, niszczy biznes, ale niszczy i zdrowie przede wszystkim waszych dzieci. Sanepid uderza dla całego społeczeństwa w najgorszą część jego, najbardziej bezbronną. W dzieci i to jeszcze noworodki, najmniejsze dzieci. Sanepid uderza z całą siłą. To jest organizacja, która wymusza przede wszystkim szczepienia, masowe szczepienia na dzieciach. Pytanie, dlaczego nie wymusza na dorosłych sanepid? Ja chciałbym. Wymuście na dorosłych.
Od razu by się wasze wszystkie zabawy cholerne skończyły, sanepidzie. Ludzie by po prostu poszli i was powiesili. To jest zadziwiające. Dlaczego rodzice się szczepią bardzo często? Bo się boją utraty dzieci. Bo sanepid grozi zabraniem dzieci rodzicom. Do tego dochodzi. Jak ktoś na przykład nie szczepi, to grożą zabraniem dzieci. Wszystkie dzieci nasze są, sanepidu szczególnie. Tylko co się dzieje na przykład, jeśli okaże się, że mamy ten niepożądany odczyn poszczepienny, a wręcz na przykład autyzm, jakąś bardzo poważną chorobę, a być może nawet śmierć dziecka.
Kto odpowiada za to? Sanepid umywa ręce. My niewinni. My nie produkowaliśmy tej szczepionki. Producent ma takie umowy, że absolutnie nie odpowiada, bo on po prostu sprzedał państwowym instytucjom medycznym w Polsce i umywa od tego ręce. A rodzice bardzo często muszą podpisywać dokument, że zgadzają się na szczepienie dziecka. Nie ma czegoś takiego w Polsce. W Polsce jest to z automatu i domyślnie, że to rodzic odpowiada za szczepienie dziecka. Rozumiecie? To rodzice odpowiadają za szczepienie dziecka, za wynik szczepienia dziecka, za to, co jest w szczepionce.
Czyli nie szczepisz, możesz stracić dzieci. Chociaż to jest bzdura, bo nikt nie traci dzieci, chyba że jest naprawdę kompletnie niezorientowanym życiowo człowiekiem. Przykro mi bardzo, ale jak nie potrafi walczyć o swoje dzieci, to trudno. Natomiast kary finansowe jak najbardziej próbują nakładać, ale to nie udaje im się. W tej chwili, jeżeli dopełniamy wszystkich warunków prawnych i walczymy z sanepidem, nie mają szans. Póki co. Na razie jeszcze nie mają szans z ludźmi, nie trzeba płacić tych kar i nie zabierają dzieci. Kiedyś oczywiście być może zabierali, kto wie. Natomiast dzisiaj nie jest to takie proste. Sanepid się bardzo boi takich ludzi agresywnych.
Zresztą wszyscy się boją ludzi agresywnych, którzy stawiają warunki, bo państwo nie boi się ludzi, którzy nie stawiają oporu. Czyli jeżeli nie stawiacie oporu, jesteście bierni i wszystko przyjmujecie, co wam mówią, to państwo was rozdepcze po prostu jak muchę. A jeżeli stawiacie opór i jesteście w tym bardzo, niekoniecznie agresywni, ale asertywni, nie dajecie sobie w kaszę dmuchać, przedstawiacie swoją wiedzę, prawnie też trzeba z nimi wygrywać, to sanepid się boi takich ludzi. Sanepid, w ogóle inne instytucje się boją. Naprawdę, to są bardzo miękcy gracze, jeśli chodzi o to. Ale jeśli wy z kolei macie miękkie serce albo boicie się po prostu państwa, to sanepid was rozdepcze. Sanepid zmusi was do wszystkich najgorszych rzeczy. Dlaczego też tak walczy sanepid o te szczepienia? Olbrzymie pieniądze z łapówek mają pracownicy sanepidu. Dowodów wprost nie mam, ale jeżeli bym chciał, to bym je znalazł.
Zobaczcie, jak żyją szefowie sanepidu. Ja nie mówię o pracownikach sanepidu i tych ludziach, którzy tam pracują, bo niektórzy są pożytecznymi idiotami. W tym sensie, że zarabiają mało, nie biorą żadnych łapówek, ale wykonują, co im każą. Czyli to, co mówi góra, to co mówi prawo, robią to wszystko, każą, robią dobrze, ale łapówek żadnych nie przyjmują. Są po prostu pożytecznymi idiotami. Ale ponad nimi są ludzie, którzy dokładnie są zorientowani. Sami nie szczepią swoich dzieci, bo wiedzą, czym to grozi, ale stosują masowe szczepienia i zmuszają innych do tych procedur, bo dostają wielkie pieniądze od koncernów. To są miliardy złotych rocznie, które idą na szczepienia. To są potężne pieniądze. Naprawdę, to są potężne pieniądze, które mamy.
Może przesadzam z tym miliardem rocznie. Musiałbym dokładnie sprawdzić. Nie mam w tej chwili danych, ale jest naprawdę sporo. Tutaj Cezary pisze, że na GW Wyborczej znajdziesz całą armię trolli walczących o przymus szczepień. Nie wątpię, że tak jest, bo Wyborcza słynie z tego, że nawet sama troluje ze względu na to, że dostała pieniądze od Monsanto. Kilka milionów dolarów dostała Wyborcza pod stołem za to, żeby GMO promować. Oczywiście nie promować w reklamach, tylko promować w artykułach „naukowych”, które z nauką nie mają nic wspólnego. Skąd o tym wiemy? WikiLeaks ujawniło. Jakiś jeden whistleblower ujawnił to.
Także widzicie, wszystko wypłynie, całe g. Nie czytajcie tego, nie wchodźcie na stronę, jakby nie było Wyborczej. Rozumiecie? Wybiórcza ma nie istnieć. To jest najgorszy syf, jaki istnieje. Jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu.
[54:18] - Halo?
[54:19] - Tak, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz? Jeśli można wiedzieć. Strasznie bardzo słabo ciebie słychać. Niestety się rozłączył słuchacz. Trudno się mówi. Także sanepid jest naprawdę najgorszą instytucją, bo tak jak mówiłem, działa także na dzieci. Po prostu zmusza, żeby o dzieci dbać. Bardzo dbać i szczepić. Kilkadziesiąt szczepionek w tej chwili jest w Polsce dzieciom aplikowane i to jest coś przerażającego.
Wzrasta liczba różnych alergii. Mi na przykład alergia wystąpiła, podejrzewam, że właśnie po szczepieniu. Nie pamiętam dokładnie, nie robiłem tych badań, ale w wieku może 10 lat, jakoś tak, wystąpiła u mnie alergia, gdzie wcześniej nie miałem tej alergii. Ewidentnie podejrzewam, że właśnie po którymś ze szczepień. Tych szczepień nie miałem dużo, bo miałem babcię lekarza, która wiedziała, że dużo szczepień to jest niedobrze, że nie warto i tak dalej. Więc bardzo minimalną liczbę tych szczepień miałem. Dzisiaj jest trzydzieści kilka, ja miałem dosłownie może pięć. Może więcej trochę, trudno mi powiedzieć, ale bardzo mało. Naprawdę niewiele. Tak to jest właśnie z sanepidem.
I tak jak mówiłem wam, że on po prostu niszczy biznes. Teraz ostatnio widziałem filmiki, ten tak się rozochocił, że po targowiskach chodzi, ogórki ludziom sprawdza. Ja po prostu się dziwię ludziom, że nie kopną w dupę tych darmozjadów urzędasów, bo nie mają co robić. Bo rozumiecie, po targowiskach chodzą i sprawdzają jakość tych produktów, czy są okej, czy nie są okej. I owszem, może być okej, może nie być okej. Niech się zajmą supermarketami na przykład. Może to jest lepszym pomysłem. I oczywiście sprawdzają te wszystkie rzeczy. Nie wiem, czy nie zamykają przypadkiem tych różnych złych rolników, złych niedobrych, którzy handlują złymi rzeczami. Zawsze jadłem te produkty na targowisku i nigdy nie miałem żadnych problemów.
Nigdy. Jak to możliwe? Niehigieniczne wszystko, brudne, tam żadnego kranu nie ma nawet. Rąk nie myją. I co? I okej jest. Ja nie mówię, że zawsze na targowiskach są dobre rzeczy, bo czasami naprawdę są nieuczciwi rolnicy, którzy tak pryskają produkty, że powinny świecić, chociaż nie świecą. Przesada, ale że niemalże są świecące, żarówiaste, jak to się mówiło kiedyś. Tak to wygląda, ale bardzo często na targowiskach mają dużo lepszy smak. Te warzywa, owoce są po prostu lepsze niż te z supermarketu.
Ale o to chodzi. Dlaczego do supermarketu sanepid nie pójdzie? Nie pójdzie, bo dostaje łapówki albo się boi. Jedno z drugim nie wyklucza się. Tak to wygląda. Mam kolejny telefon. Jest z nami Andrzej. Witaj Andrzeju.
[58:20] - Witam, dobrze mnie słyszysz? Bo przed chwilą zainstalowałem specjalnie Skype'a, żeby porozmawiać.
[58:24] - Tak, bardzo dobrze. Mogę cię podgłośnić, także nie ma problemu.
[58:27] - Dobrze. Fajny temat dzisiaj poruszyłeś. Szkodliwe instytucje. Może powinieneś ten temat zrobić: „Nieszkodliwe instytucje”.
[58:37] - To znaczy co? Sugerujesz, że sanepid jest nieszkodliwy?
[58:41] - Nie, sugeruję, że tych szkodliwych jest tak dużo, że łatwiej by było wymieniać te nieszkodliwe.
[58:46] - Nie, ale to jest mit, że jest dużo szkodliwych, bo są bardziej szkodliwe, mniej szkodliwe. Jest dużo takich mało szkodliwych, które dopiero gdzieś tam coś złego robią, jak na przykład MOPS jakiś, PFRON, jakieś organizacje, które pomagają pewnej grupie ludzi tylko. To są mało szkodliwe, bo najwyżej coś tamtym ludziom gdzieś złego zrobią. One rozdzielają pieniądze. Takich dużo jest instytucji różnych. Natomiast takie najbardziej szkodliwe, które oddziałują na każdego, absolutnie na każdego, bo każdego dotyczy to, że na przykład dana budka jest zamknięta, że ten biznes się nie rozwija, że jest coraz słabszy z hot-dogami czy z jedzeniem, bo coś sanepidowi się ubzdurało i akurat przyszedł, skontrolował. Aha, zapomniałem jeszcze powiedzieć, że u tego znajomego to nawet kran kontrolowali, wodę z kranu sprawdzali, jakieś cuda-niewidy robili i tą wodę sprawdzali jaka jest. Po prostu tutaj w Irlandii z kranu jest tak toksyczna woda, że ona powinna być zakazana. Za kilkadziesiąt lat podejrzewam ona będzie zakazana i będzie stwierdzone, że to było ludobójstwo po prostu co się dzieje, że fluorowano wodę. To, co jest tutaj w Irlandii.
Więc o czym my mówimy? A w Polsce też różne substancje się, ciekawe, dodaje. Nie wiem, jak z fluorem jest, ale dowiedziałem się, że różne dodaje się takie, które nie są za dobre dla ludzi. Więc po prostu o czym my mówimy? To jest naprawdę na głowie wszystko postawione. Dobrze, nie przerywam ci teraz już.
[01:00:22] - Ostatnio doszedłem do takiego wniosku, że najbardziej szkodliwą instytucją to jest rząd. Rząd to jest wrogiem. I każdy rząd. Ja nie mówię o jakimś konkretnym, tylko każdy rząd. Uważam, że ludzie by sobie bez rządów poradzili dużo lepiej.
[01:00:39] - Może tak, ale to jest w pewnym stopniu utopia, bo ten rząd będzie i tu nic nie zmienimy, bo to nie jest takie-
[01:00:48] - Zdaję sobie z tego sprawę.
[01:00:49] - A my mówimy o tu i teraz, o instytucjach, które po prostu działają i z dnia na dzień się rozszerzają. I wystarczy po prostu trochę lepszy rząd i te instytucje mogłyby przytemnieć, a nawet usunąć, zniszczyć je po prostu do zera. Zaorać ich uprawnienia.
[01:01:06] - To jest niewykonalne w dzisiejszym świecie.
[01:01:08] - Wykonane. Na przykład tu w Irlandii mogę powiedzieć, jeśli chodzi o sanepid, to nie ma czegoś takiego. Nie ma po prostu organizacji, która może ci przyjść do restauracji i zamknąć restaurację o tak o, bo ona chce. Nie. Są jakieś możliwości takie, żeby skontrolować, jeżeli będą jakieś zatrucia, coś się po prostu stanie albo ludzie będą tam pisali donosiki takie. Uprzejmie donoszę, ale to absolutnie nie ma takich uprawnień jak sanepid. Nie ma czegoś takiego po prostu. Zresztą chyba we wszystkich cywilizowanych krajach tego typu instytucje, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych czy jakichś krajów naprawdę faszystowskich, już o faszystowskich zapędach, tego typu instytucje mają bardzo małe możliwości działania. Takie instytucje działają dopiero po tym, jeżeli ktoś wyrazi jakiś sprzeciw. I muszę powiedzieć Coś takiego.
Sorry, że tak ci przerwę, ale to jest bardzo ważne, że jeśli chodzi o sanepid, kiedyś była taka instytucja Ministerstwo Żywienia i Restauracji, coś takiego było za komuny. Było ministerstwo, które zajmowało się restauracjami, barami, tym wszystkim, żeby po prostu nas nie truto w tych barach. I wiecie co było? Jakość usług za komuny, właśnie w restauracjach, barach, dzięki temu, że było to ministerstwo między innymi, była taka jak dzisiaj w najgorszych spelunach. Mówię w średnich i dobrych restauracjach dzisiaj, w najgorszych spelunach macie taką jakość. A w średnich i słabych restauracjach, czy gorszych to po prostu był taki syf, że naprawdę to było ciężko wejść w ogóle tam. Po prostu ludzie dzisiaj by tam weszli i wyszli od razu. Dzisiaj nie ma ministerstwa w Polsce żywienia, restauracji i jakość jest x razy większa, nieporównywalna do tego, co dzisiaj jest. Więc po prostu tak jak w Irlandii nie ma sanepidu i ja nigdy w Irlandii się nie zatrułem nigdzie. Jadłem w różnych dziwnych miejscach, wszędzie.
Nigdy się nie zatrułem. Natomiast w Polsce zdarzało mi się zatruć pomimo istnienia sanepidu. Jak to wytłumaczyć? Nie wiem po prostu. No to, że może właśnie sanepid powoduje, że jest gorsza jakość.
[01:03:35] - Tak, ale wiesz, my rozmawiamy tutaj o sanepidzie, a sanepid w całym tym ogólnym-
[01:03:41] - Policja do spraw żywności.
[01:03:44] - No dobrze.
[01:03:45] - Policja żywienia.
[01:03:47] - To jest mało ważne. Są o wiele ważniejsze instytucje, które są mega szkodliwe. Tam kolega mi się podobał w tej pierwszej wypowiedzi. Wymienił przemysł farmaceutyczny, który bym chyba na pierwszym miejscu postawił.
[01:04:02] - Ale sam przemysł nic nie może bez sanepidu. Sanepid to jest taka jego prawna ręka.
[01:04:07] - Nic nie może?
[01:04:09] - A co zrobi przemysł farmaceutyczny, jeśli na przykład sanepidu nie będzie?
[01:04:14] - Ale nie rozumiesz, że oni mają takie pieniądze, że oni wszystkich kupują sobie.
[01:04:17] - No to kupują, żeby sanepid był i sanepid cały kupują. Ja wiem.
[01:04:19] - To kupią od rządu innego ministra, żeby nie był.
[01:04:24] - Wiesz, to już nie jest tak proste jednego człowieka kupić, który jest na widelcu. On jest po prostu wymieniany co cztery lata. Natomiast w sanepidzie człowiek nie jest wymieniany, może tam pracować całe życie.
[01:04:35] - Oni mają takie pieniądze, że oni mogą codziennie kupować dziesięciu i ministrów za potężne-
[01:04:39] - Nie, to nie działa tak, że każdego możesz kupić. Wiesz, to nie jest tak, że wszyscy politycy są sprzedani. Nie. Są politycy, których nie możesz po prostu kupić. Nie da się kupić.
[01:04:51] - Jak Mikę.
[01:04:53] - Nie, akurat Mikę to nie wiem, ale są. Po prostu jest tak, a nie inaczej, że są ludzie, którzy mając już jakieś uposażenie, żyjąc sobie na jakimś poziomie, nie potrzebują mieć milionów, miliardów, prawda? Także to nie jest potem takie proste. Dlatego oni muszą trzymać sanepid, bo z sanepidem łatwo wygrać. To znaczy sanepidem, bo sanepid ma tytuły naukowe. Ci ludzie są profesorami, są doktorami i tak dalej. I dzięki temu mają umocowanie prawne. Ta instytucja ma możliwości prawne, możliwości policyjne i dzięki temu rząd się ich boi wręcz sanepidu, bo tam są ludzie z tytułami i tak dalej. Więc rząd czasami, jeżeli chciałby z sanepidem zawalczyć, na przykład aktualna premier pani Kopacz jest dość świetnym przykładem, gdzie wbrew sanepidowi odrzuciła szczepionki na świńską grypę. Podobno to premier-
[01:05:55] - Mierna, bierna, ale wierna.
[01:05:57] - Dobrze, ale jednak to zrobiła jako jedna z niewielu w Europie. To po prostu coś niesamowitego. Ja się zdziwiłem. Akurat super, anty NWO ruch i zobacz, koncerny dawały miliardy łapówek, dały sanepidowi. Sanepid był wzburzony strasznie na panią premier, wyskoczył i w ogóle, chociaż się trochę też bali na nią, ale nie panią premier. Chociaż ona była wtedy chyba marszał-- nie, ona była ministrem zdrowia. Nie wiem, czy była wicepremierem. Nie pamiętam. Była ministrem zdrowia. Na minister zdrowia wyskoczyli z tego sanepidu, ale nic nie wskórali.
Nie kupiła szczepionek i bardzo dobrze. I to się chwali. Więc widzisz, nawet taki skorumpowany, jeden z najbardziej skorumpowanych rządów w III RP oparł się NWO i wielkim pieniądzom. Więc jak to wytłumaczysz?
[01:06:41] - Lot, ty jesteś w tych teoriach spiskowych. Nie odbierz mnie źle, bo ja cię bardzo popieram, ale czasami mam wrażenie, że my się wszyscy łapiemy na tą medialną propagandę. Bo na przykład takie zagrania jak przed chwilą powiedziałeś, tej Kopaczowej, to mogło być ustawione z góry, że oni niby coś tam robią, coś się stawiają. I ja uważam, że tak właśnie było.
[01:07:04] - No ale nie kupili jako jedni z niewielu w Europie.
[01:07:07] - Nie kupili, ale tak samo jak u nas banków nie dotowali czy coś takiego, ale to tylko dlatego, że pieniędzy nie mieli. To jest główny powód.
[01:07:15] - No może. Może masz rację, że kasy też nie mieli na te szczepionki, ale to się chwali. Zobacz, ale mają jakąś tęczę w Warszawie. To też jakaś głupota.
[01:07:25] - Słyszałem o tej tęczy. Ciągle im nie opalą podobno. Sam bym nie spalił, jakbym tam był.
[01:07:30] - I odbudowują, także jest absurd.
[01:07:34] - Lobby widać, że jest dosyć silne, pedalskie, że tak powiem.
[01:07:41] - Tak, działa. Jakby za swoje budowali, to niech sobie budowali, ale dlaczego to za państwowe wszystko idzie? To jest jakieś absurdalne. Nie wiem.
[01:07:49] - Za swoje to racja. Dlaczego to wszyscy ludzie mają płacić? Niech sobie zbudują, niech sobie zrobią jakąś dzielnicę na uboczu, tak jak w Londynie jest. Zapomniałem nazwę już. I wtedy sobie mogą budować za swoje pieniądze na swoim terenie.
[01:08:02] - Jasne. A mówiłeś, że są te instytucje gorsze od CNBOP-u, jak Urząd Skarbowy?
[01:08:07] - Tak. Ja sobie zdaję sprawę, że służby specjalne w dzisiejszym świecie są potrzebne, ale mnie tak denerwuje, że robią takie przekręty, iż zawsze, żeby przykryć sprawę, to jest bezpieczeństwo narodowe. Jedno wytłumaczenie jest zawsze: bezpieczeństwo narodowe i już zamyka usta wszystkim. Generalnie nie jestem za rządami. Doszedłem do wniosku, że rządy są niepotrzebne. Służby specjalne też bym zlikwidował. Zresztą nasze służby polskie w ogóle nie działają, a jak działają, to na rzecz obcych państwa. Na pewno nie na rzecz Polski. Dobrze, ale mam trochę konkretnych wiadomości odnośnie zdrowia, jeżeli byś chciał.
[01:08:52] - Pewnie. To jest najważniejsza rzecz.
[01:08:56] - Dziewięć lat temu byłem tak samo ogłupiony jak większość ludzi w tej chwili na świecie. To, co mówili, przyjmowałem, że tak jest. Ale tu w Anglii, mając więcej czasu, zacząłem się tym mocno interesować. Internet, wiadomo. I oświeciło mnie, że tak powiem, te sprawy żywieniowe. A ja zawsze lubię spróbować osobiście wszystkiego. Miałem poważne problemy ze zdrowiem. Już tu w Anglii mi wyszły, takie nieuleczalne dla tradycyjnej medycyny. Zacząłem od głodówek. Nie wiem, czy kiedyś słyszałeś.
[01:09:31] - Słyszałem o głodówkach.
[01:09:32] - Nie to, że się odchudzamy, tylko nie jemy kompletnie nic. Tylko wodę pijemy. To jest lecznicza głodówka. Może cię zaskoczę, ale najdłuższą zrobiłem 28 dni. Absolutnie bez jedzenia żadnego. Zrobiłem ich wiele, ale najdłuższa była 28 dni.
[01:09:46] - I schudłeś? Czy mogę się dowiedzieć, dużo schudłeś przez to?
[01:09:49] - Tak, to jest efekt uboczny, że się chudnie. Dla niektórych to jest podstawowy, ale dla chudnięcia się tego nie powinno robić. Schudłem dużo. Pierwsze 10 dni się chudnie mniej więcej 10 kilo. Jeżeli ktoś jest bardzo gruby, to się chudnie więcej, a później od 10. dnia się chudnie już pomalutku. 100 gram dziennie, 150. Ale wyleczyłem jedną chorobę, na którą tradycyjna medycyna nie ma lekarstwa, tylko leki przeciwbólowe. Chodzi o zwyrodnienie stawów. Przeszła mi ta choroba.
Zacząłem się dużo lepiej odżywiać. Po jakimś czasie wiadomo, że człowieka kusi. Zacząłem znowu tak głupio jeść. Cola, jakieś tam fast foody. Znowu zaczęło wracać. Znowu głodówka następna i mogę z własnego doświadczenia powiedzieć, że to działa, że jest to rewelacyjne. W pracy mnie traktowali jak głupka, bo raz powiedziałem na tej chyba największej, najdłuższej głodówce 28 dni. Od 15. dnia: „Boże, żebym przestał, bo się zabije, nie?” i takie rzeczy. Tak na marginesie teraz za jakiś tydzień, dwa planuję 40-dniową zrobić.
[01:11:02] - To może być niebezpieczne.
[01:11:03] - Nie, to nie jest prawda. Oczywiście trzeba dużo poczytać. To nie jest tak, że można zrobić 50, 60, 80 dni. Ja tą wiedzę o głodówkach mam już dosyć dużo. Przeczytałem chyba większość materiałów.
[01:11:15] - A nie słabniesz wtedy, jak już tak 20 dni?
[01:11:18] - Wbrew pozorom... Zapomniałem ci powiedzieć. Tylko na pierwszej głodówce mi się tak zdarzyło. 10-dniowa. Pierwsze trzy, cztery, pięć dni to jest trudne z tym jedzeniem. Człowiek jednak musi powalczyć ze sobą. Ale tak od piątego, szóstego dnia nie wiem, co się ze mną stało, ale godzinę spałem tylko w nocy. Taki świeżutki byłem i najważniejsze tak mi się umysł rozjaśnił. Miałem jakieś problemy, jak każdy z nas ma, to mi się te problemy takie śmieszne zaczęły wydawać, takie błahe. Niby poważne to były problemy.
Ma to zdecydowanie dobry wpływ na organizm. Kiedyś mojej matce powiedziałem, która jak nasze mamusie, starsze, schorowane, chodzą po lekarzach. Poszedłem raz do lekarza z nią, jak byłem w Polsce i powiedziałem lekarzowi, może bezczelnie, że o tych głodówkach rozmawialiśmy, a on mi, że to niebezpieczne trzy dni. A ja mówię: „Panie doktorze, ja się mogę panu w oczy zaśmiać, bo ja to robiłem. Ja to nie mam od kogoś, tylko wiem z własnego doświadczenia, że to, co pan mówi, to są bzdury”. W ogóle dużo więcej rzeczy odnośnie zdrowia robiłem. Nie wiem, może mnie pamiętasz kiedyś o silnikach magnetycznych. Jakieś z pół roku temu dzwoniłem i wspominałem. Nie wiem, może kiedyś do ciebie zadzwonię i porozmawiamy poza anteną na jakimś bezpiecznym kanale.
[01:12:38] - To polecam ci Tomka z Radia Na Fali w audycji „Synteza” i tam on zbiera te wszystkie informacje, mówi o tych urządzeniach free energy. Dużo jest tego typu silników.
[01:12:54] - Tomka nie znam.
[01:12:55] - To polecam ci tą audycję jego. Chociaż jak audycję bym robił o tym, to bardzo chętnie. Ale on to zbiera. Co czwartek ma wieczorem.
[01:13:04] - Na NTV występuje?
[01:13:06] - Nie. To jest audycja w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium w każdy czwartek po 23.00 albo 22.00. Już kurczę nie pamiętam.
[01:13:16] - Zorientuję się. A jeszcze zapomniałem ci wspomnieć, bo ja tak cały czas, non-stop teraz po internecie odkrywam jakieś nowe tematy. Ostatnio odkryłem temat ozonu. Słyszałeś kiedykolwiek? Dziura ozonowa.
[01:13:28] - Tak, słyszałem ozonowanie ciała i tak dalej, ale nie wiem, czy to jest antyrakowa terapia, czy coś takiego.
[01:13:35] - To znaczy to jest dla mnie temat nowy. Ja od paru tygodni to śledzę. Właśnie sobie zamówiłem ozonator taki profesjonalny. Idzie do mnie z Polski już. Chodzi o to, że ozon ma takie właściwości wspaniałe, że on zabija wszelkie bakterie i wirusy. Jest chyba 300 razy silniejszy od Domestosu chyba, o ile dobrze pamiętam. Czyli naprawdę jest silny. Na przykład ozonu używają do zabijania bakterii w klimatyzacji, jak zaczyna śmierdzieć w samochodach. Ludzie nie wiedzą, że chodzą do dentysty To właśnie ozonuje się zęba przy borowaniu. To jest właśnie ozon z tych takich małych jak szczoteczka do zębów coś, co wychodzi.
Oficjalne zdanie jest takie, że ozon jest bardzo szkodliwy i tym się można zabić i takie tam. To nie tak to wygląda. Ozon może być bardzo szkodliwy, bo przy produkcji ozonu wydziela się tlenek ozonu, który jest właśnie szkodliwy, a sam ozon podobno ma zbawienny wpływ, ale ja to dopiero sprawdzę, jak przyjdzie, bo ja wszystko muszę sprawdzić osobiście. Wodę, owoce się ozonuje. Woda jak ją zaozonujesz, to jest absolutnie laboratoryjnie czysta. Nie ma tam nic kompletnie. Widziałem, że mięso ozonują na przykład jak kupią tę z Chemią i jakaś piana wychodzi. Ale czy ta piana to może białko wychodzi? Nie wiem. Muszę sam sprawdzić, ale na pewno ozon ma dobre działanie.
Tylko jak dobre to nie wiem, bo przecież skoro dentyści tego używają, ale oficjalnie jest to bardzo szkodliwe.
[01:15:23] - Czasami wdychamy ozon, jak po burzy jest na przykład dużo ozonu.
[01:15:28] - Nie.
[01:15:30] - Jest ozon po burzy. Jeżeli mamy pioruny gdzieś, to tego ozonu się dużo wytwarza.
[01:15:34] - Tak, ale ozon jest produktem ubocznym. Wtedy się jony ujemne wydzielają. To jest jeszcze co innego. Jonizatory to się nazywa, jony ujemne wytwarzają. To też zamówiłem na Marginesie, żeby sprawdzić, jak to działa.
[01:15:46] - Ciekawe rzeczy. Wracając do groźnych instytucji, to nie uważasz, że na przykład instytucje, które zabraniają różnych substancji czy też walczą z jakimiś, w cudzysłowie, niehigienicznymi praktykami, niehigienicznymi miejscami nie są groźne, które mogą nakładać duże kary?
[01:16:18] - Na pewno są szkodliwe. Co najmniej są szkodliwe. Kiedyś widziałem taki króciutki program Korwina-Mikke w internecie, takie krótkie przedstawienie. Na ławeczce idzie sobie, a tam jakaś młoda dziewczynka z garnkiem sobie siedzi i jakieś pierożki sprzedaje. Korwin-Mikke podchodzi, podnosi pokrywkę i sobie bierze tego pierożka. Daje jej pięć złotych i je tego pierożka. Ale mówi: „A to nie wolno, bo Unia Europejska zabrania, bo ta pani by musiała mieć kasę fiskalną i sanepidy” i się śmieje.
[01:16:57] - I cztery ręce. Jedną podaje ręką tylko pieniądze, drugą tylko-
[01:17:03] - Dlaczego tej pani zabraniać? Bo to można się zatruć. Ja mówię: to jest moja wolna wola. Ja sobie zdaję sprawę, że się mogę zatruć. Ja kupuję, ja płacę, ja biorę ryzyko. A jeżeli się zatruję, to darwinizm wyeliminuje tą panią z rynku. To mi się bardzo podoba. Mikke ma parę głupich poglądów, ale 90% jego poglądów to jest-
[01:17:23] - Tu się należy zgodzić, ale niestety rzeczywistość jest inna. Tak jak mówisz, to, że zabraniamy, te dziewczynki znikają, te budki z hot dogami znikają, te polskie później małe interesy znikają, bo nie dają rady spełnić wymogów sanepidu. Zostają tylko sieci korporacyjne, gdzie jedzenie jest najgorszej jakości i najbardziej niezdrowe dla wszystkich.
[01:17:48] - Tu się wszystko wokół pieniędzy kręci.
[01:17:51] - A później biorą się — tak w Stanach jest, bo jest odpowiednik sanepidu CDC, o którym mówiłem, Center for Disease Control and Prevention. Tam wyobraź sobie, że w tej chwili już ścigają ludzi, którzy handlują organicznymi produktami, którzy po prostu chcą inaczej żyć.
[01:18:17] - Nie jestem zaskoczony. W Ameryce-
[01:18:19] - Ale normalnie uzbrojeni policjanci. Ten CDC to normalnie na sterydach jest ten sanepid, bo ten nasz to takie chucherki, a tam normalnie wparowują. CDC normalnie z gnatami, z bronią. Także nie ma żartów w Stanach. I tutaj jest hurtownia z organicznymi i wyobraźcie sobie, że wszystko zapakowali z tego i zniszczono to wszystko. Zniszczono kompletnie, na koszt oczywiście tego człowieka. Nie dość, że skonfiskowano mu całą wartość produktów na ileś set tysięcy dolarów, to jeszcze zniszczono to wszystko. Coś niebywałego. Stany to jest faszystowski kraj.
[01:18:59] - Ameryka to żaden kraj wolności. Tak jak powiedziałeś. Ameryka to jest dla mnie dokładnie to samo co Rosja, tylko robią wszystko bardziej w białych rękawiczkach. To jest zbójecki kraj i to mocno.
[01:19:09] - Że możesz biznes prowadzić, bo jednak w Rosji to-
[01:19:12] - Wiadomo, że pewne aspekty życia jeszcze można. Tam jest większa wolność.
[01:19:20] - Z Rosją nie ma, bo jest wolność słowa. Jednak jeśli chodzi o media, to w Stanach, co by nie mówić, jest wolność większa niż w Polsce. W Stanach możesz nawet faszystowskie, nazistowskie, komunistyczne. Wszystko możesz drukować, w Polsce niekoniecznie. Ale jeśli chodzi o biznes taki właśnie jak u nas, u nas na przykład możesz organiczne, nikt nie wparuje ci sanepid do organicznych, bo nie za bardzo może się czegoś tam przyczepić do jakichś produktów. Natomiast w Stanach mogą ci właśnie przyjechać, wjechać, zabrać, skonfiskować cały towar i zniszczyć go. Także w Polsce jeszcze pod pewnymi względami jest lepiej, pod pewnymi gorzej, a w Rosji to jest we wszystkim gorzej jednak. We wszystkim, bo cokolwiek tam nie zrobisz w Rosji, jeżeli nie masz umocowań z władzą, to zginiesz. Czyli tam po prostu taki kompradorski system jest, że tylko ręka rękę myje, że musisz komuś płacić. Państwu płacisz jak mafii.
Jeżeli płacisz państwu, to jest okej. Natomiast w Stanach po części też tak jest, ale nie na takim poziomie. To nie jest wszędzie. To już musi być duży biznes, żeby tak było.
[01:20:29] - Ale kraj jest bandycki.
[01:20:32] - Stany tak, oczywiście. To już się staje krajem bandyckim.
[01:20:34] - Nawet odnośnie Ukrainy. Na początku to byłem bardzo przeciwko Rosji. Ale jak temat zacząłem śledzić, bo lubię śledzić różne tematy, jak mnie zainteresują.
[01:20:43] - Między młotem a kowadłem.
[01:20:44] - To nie jest dokładnie tak. Putin trochę musiał to zrobić, bo Amerykańcy to wszystko rozkręcili w wiadomym celu, żeby Rosję okrążyć. Tu chodzi o to, że Rosja się broni przed tym systemem bankowym światowym. Prawdopodobnie, ja też nie mogę być tego na absolutnie pewny, ale to tak wynika, że okrążają Rosję z każdej strony i chcieli jej tą Ukrainę zabrać, a im ta baza czarnomorska jest strasznie potrzebna, niezbędna jest Rosji. A że Putin to zbrodniarz wielki, to jest inna sprawa.
[01:21:23] - Zgadza się. To, co robił w Czeczenii, to co dzieje się do dzisiaj w Czeczenii, w Gruzji, co się działo. Ja rozmawiałem z Gruzinami. Byłem w Gruzji, widziałem, jak to wygląda. Także to, co tam zrobili Ruscy. Ja nie mówię, że to Gruzini nie zaczęli konfliktu i tak dalej, bo nie wiem dokładnie, jak to było, ale wiem, jaki był finał tego, że Ruscy zachowali się jak typowo czarnogwieździści.
[01:21:51] - Amerykanie są samo.
[01:21:52] - Nie, Amerykanie nie są tacy. To jednak jest inna klasa.
[01:21:56] - Przepraszam bardzo. Irak i Afganistan to jest dokładnie to samo.
[01:22:01] - Nie. Ale to mówisz o działaniach na innym terenie. Natomiast tutaj Rosja przy swoim terenie. Oni traktowali to jako swój teren. Oni traktują do dzisiaj Gruzję jako swój teren.
[01:22:14] - Oni to prawdopodobnie traktują pół Europy jeszcze jako swój, a Polskę to już na pewno.
[01:22:19] - Tak. Także to, co powiedział Putin Poroszenko, to być może tak było, bo Putin był zdolny do powiedzenia czegoś takiego.
[01:22:27] - Słyszałem takie powiedzenie, że Rosjanie mówią: kurica nie ptica, Polska nie zagranica.
[01:22:36] - Nie wiem, co na to polscy narodowcy, bo wiem, że niektórzy polscy narodowcy bardzo kochają Rosję. Nie wiem dlaczego. I to mnie zadziwia. Nie wiem, może agentami są rosyjskimi, ale niektórzy po prostu się modlą do tej Rosji. Coś przerażającego. Abstrahując teraz od konfliktu ukraińskiego. Dla Polski niestety, to muszę powiedzieć, że pomimo że NWO najbardziej jest tworzone przez Stany Zjednoczone, to jednak Polska, żeby zachować jakąś równowagę w świecie i móc, żeby Polacy w wolnym kraju żyć, muszą się bardziej stowarzyszyć ze Stanami Zjednoczonymi niż z Rosją. To jest oczywiste. Niestety, tak po prostu jest.
[01:23:15] - Z kimś się muszą. To się zgadzam.
[01:23:17] - Ale nie z kimś, z kim graniczą. To jest absurd. I poza tym z Rosją, która jest bardzo imperialistyczna, jest dalej komunistyczna, jest dalej krajem zamordystycznym, który jest bardzo krajem niebezpiecznym. Natomiast Stany, co by nie mówić, wolność słowa w Stanach jest, czyli jest ten pierwszy fundament wolności czy demokracji, czy jakkolwiek to nazywając, to pierwszym fundamentem wolności jest wolność słowa. Jeżeli tego nie mamy, to nie będziemy mieli niczego. W Rosji tego nie ma. Nie ma żadnych telewizji niezależnych, nie ma czegoś takiego. Po prostu nie ma.
[01:23:51] - Ja na to trochę inaczej patrzę, że to jest wybór pomiędzy młotem a kowadłem. Ja nie widzę nic lepszego.
[01:23:55] - Ale gdzie wolałbyś mieszkać? W Stanach czy w Rosji? Proste pytanie.
[01:23:59] - W Stanach.
[01:23:59] - No właśnie. Więc to każdy sobie bardzo odpowie.
[01:24:02] - Ja ci powiedziałem, że Stany są dokładnie dla mnie odpowiednikiem Rosji i robią dokładnie to samo, tylko w białych rękawiczkach bardziej. A że tam mają wolność prasy i inne dziedziny lepiej dla ludzi, ale jak trzeba kogoś zlikwidować, to likwidują bez problemu.
[01:24:17] - Jasne. Dobra, dzięki ci za ten telefon. Bardzo ciekawy. Dzięki, Andrzeju. To był Andrzej z bardzo ciekawymi informacjami o sobie, ze zdrowia. Możecie dzwonić. Przypomnę telefon 33 482 72 32 i skype teoriachaosu.com. Groźnych instytucji jeszcze mam sporo, ale jeszcze chciałbym trochę o sanepidzie. Ale jest stały słuchacz. Dzwoni.
[01:24:45] - Dzień dobry.
[01:24:46] - Witaj stały słuchaczu. Proszę wyłącz.
[01:24:50] - Już wyłączyłem.
[01:24:50] - Tak, wyłącz radio.
[01:24:52] - Przesłałem trzy linki. To pana zainteresuje, jeżeli pan będzie miał dostęp do Cholera.
[01:25:02] - Tak, mam.
[01:25:04] - Do Planety będą o papieżu. Pierwszy będzie, dlaczego papież abdykował, a drugi będzie o pedofilii w Rzymie, przekrętach finansowych i tego typu. Jest tam opis. I pierwszy artykuł z portalu branżowego o energetyce, gdzie wspominano o zimnej fuzji. Wspominano, że nad tym ciężko się pracuje i było wymienione, gdzie nad tym pracują. Mówię o portalu branżowym o energetyce. Pierwsze co trafiłem, co było oficjalne opracowanie, to było o zasobach energii, czyli ile nam zostało mniej więcej paliw kopalnych tego typu i była wymieniona fuzja jądrowa jako alternatywa wobec paliw kopalnych.
[01:25:54] - Tutaj do ciebie, słuchaczu, pytanie związane z audycją, czyli czy znasz jakąś groźną instytucję, której się obawiasz na przykład?
[01:26:02] - Ja uważam, że w Polsce, bo to mój ojciec ma problemy, polskie sądy są strasznie powolne i one bardzo duszą przedsiębiorstwo. To mój ojciec ma z tym styczność i czeka na rozprawę w sprawie długów i pół roku trzeba czekać, żeby kolejną rozprawę, a firma nie ma rozstrzygniętych spraw. Sondowanie bardzo gospodarkę.
[01:26:30] - No tak.
[01:26:31] - Bezpośrednio bym nie dopowiadał, o co chodzi, bo to nie na antenie na żywo, ale ojciec miał zdumienia mówiąc bezpośrednio. A może w PRL-u były tylko szczepionki, choroby, które naprawdę były niebezpieczne, a teraz się już na wszystko prawie się szczepi? Co innego są takie choroby, które naprawdę są niebezpieczne, które powodują epidemie i śmierć na dużą skalę. Jest tylko parę takich chorób, a reszta to jest mało groźna.
[01:27:09] - I też się na te mało groźne szczepi. Dlaczego?
[01:27:12] - Właśnie mi chodzi tylko o to, żeby szczepić się tylko na te naprawdę niebezpieczne.
[01:27:17] - A ich jest tylko kilka, a szczepi się na kilkadziesiąt.
[01:27:19] - Najbardziej to ja się boję, jeżeli by ktoś uwolnił ospę prawdziwą. Ludzie nie są szczepieni chyba od półtorej pokolenia i są całkowicie nieodporni. Jeżeliby ktoś ten wirus uwolnił, to by była hekatomba.
[01:27:35] - A może ktoś uwolnił? A ludzie są po prostu w tej chwili dobrze odżywieni. Mamy medycynę, higiena jest świetna. Może nie tak prosto nas zarazić.
[01:27:46] - Jeżeli się uwolni, bo trafiłem w filmie dokumentalnym, badali gdzieś tego i on się wydostał. To był w miarę budynek szczelny. Wszyscy, co byli w tym budynku, oddychali tym powietrzem, to po prostu natychmiast zachorowali. Człowiek jest na to nieodporny i to nie ma znaczenia, czy się odżywia, czy nie odżywia, bo wirus cię po prostu załatwi. Ta Ebola. Po prostu cię kładzie pokotem.
[01:28:17] - A to jest wirus, nie bakteria, tak?
[01:28:18] - To jest wirus, po prostu cię kładzie pokotem ta ospa prawdziwa. Jeżeliby się uwolniła, to po prostu kaput. Większość społeczeństwa kładzie pokotem. Dlatego oficjalnie jest tylko w Ukrainie, ale nieoficjalnie pewnie wiele też jest jako broń.
[01:28:41] - Miejmy nadzieję, że to-
[01:28:46] - Żeby to się po prostu nie wydostało, nie zostało użyte jako broń. Już kończę audycję, te dwa linki.
[01:28:53] - Tak, ja je przerzucę później.
[01:28:58] - 25 zaczyna się o godzinie 21 i są dwa filmy jeden po drugim do 23.
[01:29:07] - O Watykanie na Planet.
[01:29:09] - Tak, na Planet o Watykanie, a potem sobie zapisać i szukać w internecie. Wrzucą ludzie, jeżeli potem prawa autorskie nie, bo ja już u siebie nie będę wrzucał, bo mam dwa ostrzeżenia. Jak będę miał kolejne, to skasują mi wszystko.
[01:29:25] - Dobrze, dzięki stały słuchaczu za te informacje.
[01:29:28] - A mam pytanie, czy pieniążki dotarły?
[01:29:30] - Tak, dziękuję bardzo. Jesteś tutaj na liście sponsorów. Bardzo dziękuję za wpłatę, stały słuchaczu. Także wszystko sprawdziłem. Ja miałem problem z tym laptopem, bo mi zginął. Jeszcze nie dotarł do mnie laptop. Jest już odzyskany. Jest w Londynie odzyskany, ale jeszcze nie dotarł do mnie, więc po prostu te dane po części utraciłem. Ale sobie ze stronach internetowych oglądałem wszystkie maile, gdzieś tam dotarłem i wszystko jest okej. Także dziękuję bardzo.
Halo, stały słuchaczu, jesteś jeszcze? Tak. Także dzięki wielkie.
[01:30:07] - Ja się bardzo tego dzieję, że już na oficjalnych stronach energetycznych zaczyna się pisać o zimnej fuzji.
[01:30:13] - O zimnej czy ciepłej?
[01:30:15] - To pisało o zimnej.
[01:30:16] - Ojej, o zimnej, o kurczę.
[01:30:17] - Tam było wymienione, na ile nas osób stać i jest niewesoło, dlatego wzięto się za badanie tego na ostro. Bo z tego raportu wynika, że jeżeli się teraz za te badania podstawowe nie weźmiemy i potem nie zajmiemy się za parę lat budową już tych prawdziwych elektrowni czy opracowaniem prototypów do testów, takich prawdziwych, dużych testów, to po prostu nie zdążymy się przestawić na nowe nośniki energii.
[01:30:48] - Zobaczymy.
[01:30:49] - To chodzi o tempo przestawienia się. Kończę, niech pan kontynuuje audycję.
[01:30:53] - Dzięki stały słuchaczu. Do zobaczenia. Miłego weekendu. Dobrze. Kolejny telefon. Strasznie dużo dzisiaj telefonów, także jeszcze odbiorę. Jest z nami Tomek. Witaj Tomku.
[01:31:04] - Dobry wieczór wszystkim, witam się. Cały czas o Sunepidzie dyskutujemy?
[01:31:09] - To znaczy nie, o groźnych instytucjach. Ja uważam, że Sunepid jest na pierwszym miejscu po prostu pod względem.
[01:31:16] - Sunepid jest na pierwszym miejscu, oczywiście, bo jest coś takiego jeszcze jak ZAiKS, STOART, ZPAV. W Polsce tutaj szaleją takie instytucje. Ja akurat mam doświadczenie, jeśli o to chodzi, ponieważ codziennie odbieram czasami 50 telefonów albo SMS-ów, ponieważ są naloty w Polsce tych organizacji.
[01:31:37] - Na fryzjerów chyba.
[01:31:39] - Nie, na fryzjerów to taka była tylko kwestia zahaczenia tematu i jedną sprawę wygrał jeden fryzjer i wszyscy się cieszą, że już jest po ZAiKS-ie. Nieprawda. To jest organizacja, która powstała w 1918 roku. A wiesz w ogóle, o czym mówię?
[01:31:59] - Tak, oczywiście. O ZAiKS-ie, czyli pobiera za wszystkie nośniki, też za każde CD jest opodatkowany, każda płyta DVD.
[01:32:08] - Związek, który powstał przed wojną, to jest bardzo stary związek. Związek, który ma własne ośrodki wypoczynkowe, własne bary, restauracje, ośrodki, gdzie mogą się artyści ładnie wspierać wzajemnie i odpoczywać. Ale nikt nie mówi w Polsce o tym, jaki jest terror stosowany przez te instytucje. ZAiKS, STOART, ZPAV te organizacje potrafią odwiedzić. Wpierw przychodzi sobie człowieczek, który ma legitymację z tego związku, tudzież stowarzyszenia, wchodzi do lokalu i mówi, że on tutaj słyszy, mianowicie aczkolwiek tutaj trzeba płacić. Wszyscy wystraszeni oczywiście starają się z nim dogadać, ponieważ propozycja na przykład ze Stuartu często jest taka, że: „No dobrze, to od początku działalności co miesiąc jak policzymy ze 100 zł, to pan zapłaci kilkadziesiąt tysięcy złotych kary plus jeszcze przestępstwo gospodarcze”. Od dwóch chyba dwa lata jest za to. I to jest poważne przestępstwo gospodarcze, kiedy ktoś nie ma opłaconych tych organizacji niby. Ale zapominamy też o tym — znaczy zapominamy... Polacy są nauczeni chyba przez komunę czy za cara to już się zaczęło, że ktoś, kto wchodzi na kontrolę jak tąpnie nóżką, to my mamy stać na baczność.
To taka jest mentalność niewolnika.
[01:33:29] - Straszne to jest. Przepraszam, że ci przerwę. Mój ojciec kiedyś mi opowiadał za komuny. Mój ojciec zajmuje się produkcją drzew, krzewów ozdobnych i za komuny zaczynał swoją działalność jeszcze. I wtedy też jakaś kontrola przyszła, jakieś absurdalne organizacje, gdzie za komuny w ogóle było ciężko sprzedać cokolwiek, oczywiście tylko był jeden odbiorca na całe miasto. To nie było tak jak dzisiaj, że można było komuś, tylko przez jednego odbiorcę można było sprzedawać, więc trzeba było mu dawać łapówki. Więc generalnie ciężko było sprzedać, bo tych łapówek on po prostu nie brał od wszystkich, tylko od swoich jakichś tam genseków . Ta instytucja. Więc sprzedawano na targowiskach i tam jakiś urzędnik przyszedł i mój ojciec się wkurzył, że co to jest, zaczął tam krzyczeć i tak dalej, robić jakiś raban. Potem inni ludzie się przyłączyli do tego, bo wszyscy byli tak zastraszeni.
A wiadomo, to komuna była, prawda? Połowa lat 80. I to jeszcze nie było żartów, prawda? Dopiero się stan wojenny skończył, ale to poskutkowało. Urzędnik po prostu zapakował się i odjechał. Uciekł stamtąd i nie przyjechał z jakąś policją i tak dalej, bo widział, że jest bardzo duży opór ludzi. Natomiast jeżeli wszyscy by ten, to musieliby te kary tam płacić nie wiadomo za co, on tam by sprawdzał towar, zabierał ludziom towar i tak dalej na jakieś absurdalne rzeczy. A tak właśnie dzisiaj jest w Polsce, że ktoś z sanepidu przyjdzie, z ZAiKSu, z innych instytucji, że wszyscy się po prostu boją. No, jeden fryzjer, tak? Że się postawił.
[01:35:03] - Ludzie przede wszystkim są nieprzygotowani do tego, jakąś mają taką mentalność niewolniczą. I tutaj niestety tak jest. Ale z drugiej strony ja się zajmuję na przykład tym, że ich uświadamiam. Ja im tłumaczę, co ma się zrobić, na jakiej licencji muzyka musi lecieć, co możecie puszczać, w jaki sposób, ile to kosztuje, żeby nie zapłacić za dużo. I dopiero powoli zaczynam do świadomości polskiej Polaków w tym kraju trafiać. Ale to, co się z ludźmi dzieje w momencie, jak jest kontrola, to jest niesamowite. Sanepid jak przyjdzie, to jest to samo, tak jak mówiłeś, bo od dłuższego czasu słucham właśnie tematu o sanepidzie. Tak samo jest właśnie z tymi organizacjami. Co się okazuje? Wyobraźmy sobie sytuację taką, że Ministerstwo Kultury, minister kultury współpracuje z tymi organizacjami.
On dał im pełne prawo do kontroli. Tutaj w momencie, jak jesteśmy, na przykład mamy własną twórczość, coś tam sobie komponujemy, wrzucamy do szuflady i wydaliśmy to, powiedzmy sobie, wrzuciliśmy ten nagrany utwór na YouTube. Prawda jest taka, że w momencie, kiedy nie dookreślimy tego, na jakiej licencji jest, to właścicielem tej twórczości jest Ministerstwo Kultury. Tutaj większość ludzi o tym nie wie. Tak samo, jak właścicielem ropy naftowej czy złota pod ziemią w Polsce jest państwo, tak samo tutaj jest minister kultury. O tym też trzeba informować, żeby w momencie, kiedy cokolwiek tworzycie, nawet grafikę, nawet wiersze jak piszecie, to najlepiej wydać to na licencji Creative Commons, zaznaczyć sobie tę licencję. Można na stronie Creative Commons sobie zapisać licencję, wykreować taki specjalny kod i wrzucić na stronę internetową i już wtedy to są prawa na licencji CC pełne. Nasz minister kultury do tego nie ma nic. I na tej samej licencji możemy też posiadać utwory do lokali, ale nie wszystkie na licencji CC. Muszą to być utwory na odpowiedniej wolnej licencji pełnej CC BY.
I dlatego mówiąc o tym, jak opowiadałeś o sanepidzie — no z sanepidem o tyle jest trudno, że musimy doskonale orientować się, co nam wolno, czego nam nie wolno, co będą zaglądały i przyjdą. Zazwyczaj to są kobiety, chociaż ja w swojej działalności spotykałem też mężczyznę bardzo solidnego swoją drogą i bardzo konkretnie patrzące na przykład na okna, które jedna kontrola chciała wymienić i nakazała wymienić, a drugi powiedział, że-
[01:37:36] - Sanepid?
[01:37:36] - Tak, oczywiście.
[01:37:37] - A dlaczego okna akurat? To jest zaskoczenie.
[01:37:40] - No pani z sanepidu się nie podobało, ponieważ ona była bardzo niskiego wzrostu i okna po pierwsze były za duże, za mało niby światła było i tak dalej, ale najbardziej zabawne było to, że to było po stronie toalety męskiej i nie wiem, chyba ją bardzo skrępowało to, co było.
[01:37:58] - Policja zdrowia.
[01:37:59] - Oczywiście. To, co było powywieszane na kafelkach. Miałem taki zwyczaj, żeby na kafelkach ludzie podczas oddawania honorowo moczu nie zajmowali się wypisywaniem bzdur na kafelkach. To co trzeba zrobić? Te bzdury muszą już być zawieszone. Czyli wywieszałem najróżniejsze gazetki, różne takie artykuły: dlaczego mężczyzna ma wąsa, tak? No ma kompleks małego ptaszka na przykład i tak dalej. To już taki człowiek szybko zrobił co swoje i wychodził. Zaskoczyć człowieka trzeba po prostu tekstem, żeby nie rysował gdziekolwiek i tak dalej, ale mniejsza z tym. Sanepid ma to do siebie, że jest instytucją, która Ma wkręcić społeczeństwo, że my tutaj czuwamy.
Wy jesteście grzeszni, wy jesteście brudni i dzięki nam teraz nic wam się nie stanie. Dzięki nam nie dochodzi do epidemii i tak dalej. Bzdura totalna. Wszystko zależy od grubości portfela, uśmiechu osoby, która prowadzi działalność gospodarczą, ewentualnie znajomości. Niech mi nikt nie mówi, że sanepid w Polsce jest potrzebny. Związki zawodowe są w sanepidzie i te związki zawodowe-
[01:39:12] - Jak? Przepraszam, związki zawodowe w sanepidzie?
[01:39:16] - Są. Proszę pana, jest materiał nagrany przeze mnie, że przyjechała Solidarność z Warszawy, żeby bronić człowieka w Wielkopolsce, członka Solidarności w sanepidzie wielkopolskim, ponieważ dyrektor, który jest bardzo czerwony, który został mianowany dwa tygodnie wcześniej na dyrektora, pierwsze co zrobił, zwolnił przewodniczącego związku. Ja jestem dużym przeciwnikiem związków zawodowych. Uważam, że to jest szkodliwe. Powinny być, ale na zewnątrz działać jak adwokat, podchodzić do pracownika, który wychodzi z pracy i składać swoje oferty, ale nie w ten sposób, że on ma stanowisko i zatrudniony jest na koszty pracujących wszystkich razem. Jeśli ma powyżej iluś tam członków, to ma osiem godzin siedzenia za biurkiem i tak naprawdę do niczego nie służy. Związki zawodowe są od tego, żeby się układać z dyrektorami, prezesami i różne warunki socjalne podpisywać. Ale wracając do tego, nawet w sanepidzie są związki zawodowe, które tak naprawdę w momencie jak są zdenerwowane, to one pójdą na układ z różnymi przedsiębiorcami i tłumaczą, jakie przepisy trzeba zastosować, żeby dyrektorowi i instytucji sanepidu zaszkodzić. Ale doprowadzono do tego, proszę sobie wyobrazić, że człowiek, który faktycznie został zwolniony jako przewodniczący Solidarności, on teraz myje szyby. Człowiek sanepidu, który kiedyś tam bardzo konkretnie kontrolował i tak dalej.
Także różne losy tych ludzi bywają. Wracając do sanepidu, ja przestrzegam wszystkich przed tym, żeby płacić instytucjom takim jak ZAiKS, Stewart, ZPAV i tak dalej. Można to załatwić w zupełnie inny sposób i nie wszystkie-
[01:41:04] - Creative Commons, tak? Te licencje.
[01:41:06] - Nie, no można wejść... Wiesz co, nie chcę tutaj kryptoreklamy robić, ale-
[01:41:12] - Możesz powiedzieć, nie ma problemu.
[01:41:14] - Można wejść, można zadzwonić do mnie na fidel.com.pl. Sorry, że taka nazwa jest fidel.com.pl, ale Fidel Castro miał się dawno przekręcić, jak kupiłem tą domenę. Nie mieliśmy co z tą domeną zrobić, a przy okazji w Luksemburgu poznaliśmy organizację i ja jestem teraz rezydentem tej organizacji tutaj na całą Europę Wschodnią. I tłumaczę ludziom po kolei, co zrobić, żeby w lokalu mieć muzykę, żeby się nie bać Stewartu. Co robić, jak Stewart przyszedł. Bardzo często się zdarza, przed tym przestrzegam. Jeśli wam mówią, że oni coś nagrali, że stwierdzili, że jakiś utwór jest ich i tak dalej, to musi być pełen raport z podpisem, jaki to jest utwór i tak dalej. W momencie jakby ktokolwiek miał problem, proszę wejść na fidel.com.pl, zadzwonić do mnie, nie będzie problemu. Czy w Irlandii, czy w Anglii, czy w Niemczech, czy w Holandii, czy nawet w Rosji, o której ostatnio dużo słychać. Co prawda ja się śmieję, ponieważ to jest taka polityka CIA i tutaj w Polsce bardzo nakręcają Polaków przeciwko Rosjanom i Putinowi, a Putin tak naprawdę jednym pierdnięciem by ich tutaj wszystkich załatwił.
Ale to nie o to chodzi. Rosjanie są bardzo dobrym klientem, zaznaczam. I tutaj, w momencie, kiedy my z nimi nie będziemy handlować, a będziemy podskakiwać jak mały kaczorek z szabelką, to cały naród tutaj nie zyska za wiele, wręcz straci. A też jeśli chodzi o handel, to jest po prostu głupotą. Ja widzę w Belgii czy w Luksemburgu, widzę, jak z Rosją handlują. Gruszki z Belgii na przykład wrykają sobie teraz do Rosji. Nikt o tym nie mówi. Z Niemiec bardzo wiele towarów trafia do Rosji, też nikt nic nie mówi i tak dalej. Tak ogólnie.
[01:42:55] - Z drugiej strony troszeczkę wiem właśnie w tej branży. Może o jabłkach to tak nie do końca, ale też podejrzewam, że coś było na rzeczy. Natomiast jeśli chodzi o mięso, to zabronienie tego handlu z Rosją, embargo na polskie wyroby tak na Ukrainie i w Rosji miało sens. To nie tak, że po prostu się uwzięli na Polskę, tylko naprawdę Polska na eksport dawała już takie mięso, które absolutnie nie powinno się na eksport dawać dla ludzi. To było mięso do jakichś przetworów dla zwierząt, do paszy. Po prostu to urągało wszelkim jakościowym standardom. I to było sprawdzone też przez polskie instytuty właśnie do spraw... On się tam nazywa, już nie pamiętam. W każdym razie po prostu sami Polacy nawet sprawdzili, że faktycznie to mięso nie nadaje się do niczego. Polacy myśleli, że Rosjanie wszystko zjedzą, że to jest koniec II wojny światowej i tak dalej.
Wszystko może na eksport na Wschód pójść. No niestety przeliczyli się. Także to nie było tak jednoznaczne, że to była polityczna sprawa, tylko po prostu, że Polacy naprawdę mieli te rzeczy w nosie. I podejrzewam, że z jabłkami mogło być podobnie, że to niekoniecznie musi tak wyglądać, jak się nam wydaje, że to czysto polityczna sprawa.
[01:44:19] - Przede wszystkim ja uważam, że powinniśmy handlować z nimi, a minister gospodarki i minister spraw zagranicznych powinien za moje pieniądze, jak to powiedział kiedyś Wojciech Pewien, w zębach przynieść umowę handlową z Rosją, ponieważ jest na moim utrzymaniu, a ja akurat chcę robić z Rosją dobry biznes i mieć święty spokój, bo jestem małym państewkiem. Nie mamy w ogóle żadnych możliwości gospodarczych. Także właśnie o to chodzi. Z dużymi się handluje, z dużymi się dyskutuje i nie ma sentymentów, jeśli chodzi o współpracę zagraniczną. Są tylko interesy. Ja nie mogę tutaj za dużo dyskutować na ten temat, ponieważ mi się zaraz ciśnienie podnosi, ale właśnie o to chodzi. Wracając do sanepidu, mówiąc o tym, fajne rzeczy faktycznie opowiadałeś. Sanepid to jest taka policja, która zastrasza te wszystkie małe przedsiębiorstwa w większości, bo znam też historie od osoby, która kontroluje zakłady, które produkują na przykład w Wielkopolsce, gdzie tutaj stacjonuję, różne zakłady, które robią meble czy różne rzeczy, które wymagają przy produkcji niestety dużo maszyn, które hałasują. I wtedy sanepid przyjeżdża i ochrona środowiska, ale najczęściej sanepid to czyni, robią tak zwane pomiary hałasu. Co prawda powinna to robić ochrona środowiska na zewnątrz, ale w środku robi to chyba jeszcze sanepid.
Wszystko zależy od możliwości finansowych.
[01:45:57] - Tak, to są już kompletne bzdury. Dla tych małych, drobnych biznesmenów to nie są oczywiście bzdury, bo to są konkretne kary finansowe, a także zamknięcie. Nawet może dojść do zamknięcia biznesu. Natomiast uważam, że te sprawy zdrowia, szczepienia dzieci przede wszystkim, to są bardzo poważne rzeczy. Zresztą już w przeszłości robiłem audycje z ludźmi, którzy zajmują się ochroną czy walką z przymusowymi szczepieniami. Jak wiadomo, coś przymuszanego, dlaczego jeżeli jest przymuszane, to jest dobre? Mówi się, jeżeli jest dobre, to nie trzeba przymuszać do tego. Każdy wie, że powiedzmy coca-cola jest smaczna i ją kupuje. Nikt nie musi przystawiać lufy do skroni, żeby kupić jakiś tam napój czy pizzę.
[01:46:47] - Coś jest nie halo ze szczepionkami. Ja przepraszam, że ci przerwę, ale naprawdę jest coś nie halo, jeśli do takich -- nie wiem, czy słyszałeś o czymś takim jak budżet obywatelski. To są jakiś tam procent budżetu miasta. Rajcowie miasta dają niby obywatelom i oni będą teraz dysponować tymi pieniędzmi na zasadzie mianowicie, aczkolwiek każdy z mieszkańców będzie mógł napisać wniosek, jakiś pomysł, żeby wykorzystać jakąś sumę z tego budżetu na jego pomysł i wszyscy mieszkańcy będą oczywiście z tego korzystać. I jednym z wniosków w mieście w Wielkopolsce był wniosek o profilaktyce szczepienia niemowląt, profilaktyce szczepień wszelakich i tak dalej. Jest bardzo duża nagonka i wkręcanie ludziom, że szczepienie to jest coś bardzo ważnego, ponieważ bez szczepień mamy bardzo duże zagrożenie chorobami. Tutaj oczywiście osłabimy siebie. Ja uważam, że wręcz przeciwnie. Odpukać. Ja od 1999 roku nie byłem u lekarza i nie byłem nigdy chory i mój organizm walczy cały czas.
Nie jestem jakimś tam zwolennikiem zielarstwa. Palę papierosy, piję kawę. Jestem czynnym cały czas człowieczkiem w wieku 45 lat i staram się po prostu funkcjonować po swojemu. Uważam, że organizm prawidłowo odżywiany, jak najmniej tych wszystkich substancji, które są przetwarzane przez różne takie korporacyjne instytucje, takie jak McDonald's, a więcej natury. Kupujemy normalny chleb, kupujemy normalne mleko, mleczko i jemy to, na co mamy ochotę i gotujemy to, na co mamy ochotę. To powstrzymuje mnie od tego, żeby zachorować po pierwsze. A być może też kwestia genów. Ja nie tyję, nikt w mojej rodzinie nie był otyły i to też jest może kwestia genów, nie wiem. Ale uważam, że szczepionki, ta cała nagonka i to wszystko, o czym można przeczytać, że szczepionki były, są produkowane przez korporacje i większość tych szczepionek jest albo przeterminowana, albo produkt jest po prostu nie do końca sprawdzony. Wszystko jest zbyt podejrzane.
[01:49:22] - Zawsze w każdej szczepionce jest rtęć, chociaż mówią, że nie ma rtęci, ale we wszystkich jest rtęć w mniejszych, większych ilościach, a rtęć jest tak potwornie toksyczna, że tą rtęć lepiej tak naprawdę spożyć w świetlówce, w której też jest rtęć, są śladowe ilości, dla organizmu nie śladowe, więc lepiej spożyć, niż do krwiobiegu wpuścić, tak jak szczepionkę wpuszcza się do krwiobiegu z rtęcią. Gdzie tą tak zwaną barierę krew-mózg się pokonuje.
[01:49:57] - Także myślę, że tyle informacji, ile mogłem powiedzieć i moje zdanie wyrazić na ten temat. Niestety informacja numer jeden. Takie instytucje, przede wszystkim tak jak mówiłem teraz o sanepidzie, to jest uwstecznianie i blokowanie przedsiębiorczości w Polsce. Ale jeśli na to sobie ludzie tutaj w Polsce pozwalają, to znaczy, że jeszcze trawy nie jedzą i jeszcze parę lat to potrwa. Nie wiem, jak długo. Może się ockną, zobaczymy.
[01:50:30] - Tak, oby ocknęli się wcześniej. Także dzięki ci za ten telefon.
[01:50:35] - Dzięki. Do usłyszenia. Będę właśnie fanem. Ja dzisiaj pierwszy raz posłuchałem, bo tutaj mnie tak zwany słuchacz Etam zareklamował i faktycznie fajna audycja. Dziękuję bardzo. Do usłyszenia.
[01:50:47] - Dzięki za ten telefon. Wszystkiego dobrego. Hej! To był słuchacz Tomek. Który zajmuje się między innymi prawami autorskimi, tymi pokrewnymi sprawami, które też są instytucje jak ZAiKS, PAFF, StoArt i tak dalej, które niekoniecznie robią dobrą robotę. Bo ja rozumiem, że trzeba dbać o interes artystów, ale niekoniecznie one właśnie zajmują się interesem artystów, a bardziej interesem swoim. Ale to jest na inną zupełnie audycję, historia. Także dzisiaj bardziej o sanepidzie, tych instytucjach, które naprawdę nie tylko od strony finansowej próbują się zaczepić gdzieś, ale od strony naszego ciała, tak jak sanepid, jak się wbije igły. Dzieci muszą być zdrowe, a tak naprawdę chore. Mówi, że będą zdrowe.
Szczepionki, 30 szczepionek. Bach! I później dzieci dostają astmy, alergii, dostają różnych odczynów poszczepiennych, bo nie ma żadnych dowodów naukowych. Wiemy, że to są fakty tutaj. Przynajmniej ja wiem, że to jest fakt, że powoduje alergie, astmy i tak dalej. Szczepionki powodują choroby układu pokarmowego, z których też powstaje autyzm. Autyzm może być też genetyczny, ale w dużej części autyzm podejrzewam, że jest właśnie następstwem złej pracy układu odżywczego. Układu trawiennego, tak to się profesjonalnie nazywa, chyba. Więc szczepionki po prostu są. Sanepid się zajmuje tymi szczepionkami, czyli zajmuje się naszym ciałem i te szczepionki powodują, że tak naprawdę jesteśmy bardziej chorzy.
I to jest właśnie woda na młyn Big Pharmy. Dzięki temu Big Pharma zdobywa więcej pieniędzy. Dwójnasób. Zarówno dzięki szczepionkom, które musimy opłacać z podatków, są opłacane z podatków albo z naszej kieszeni, bo jeżeli chcemy lepsze szczepionki, mniej rtęci, mniej zatrujemy dziecko, to musimy z naszej kieszeni płacić. Które są może lekko dofinansowane tylko z budżetu państwa albo te dofinansowane w 100% z budżetu państwa i wtedy są one gorsze, więcej rtęci, bardziej zatrują dzieci. Dwójnasób wygrywa, czyli dwukrotnie wygrywa Big Pharma. Zatruje bardziej, czyli za darmo. Ludzie biedniejsi będą w kraju, zatruje bardziej, większe choroby, więcej wydadzą ludzie na leki, na różne terapie i tak dalej. Lepsze szczepionki to więcej i tak z tych szczepionek dostaną kasy korporacje, bo są droższe. Więc zawsze wygrywają, zawsze są w sytuacji wygranego.
To jest bardzo niebezpieczna sprawa, ale muszę wam powiedzieć, że jak wejdziecie sobie na stronę Stop NOP, to jest strona dokładnie... Tutaj miałem ją, ale nie mam. Razem pisane stopnop.pl. I to jest właśnie Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach Stop NOP. Tam się udziela Przemysław Cuske. Są wywiady z panem Cuske, które można zobaczyć. W internecie jest mnóstwo wykładów, prelekcji z nim. Bardzo ciekawie opowiada. On sam przeszedł właśnie ze swoimi dziećmi wszystkie te różne perypetie z sanepidem, także omawia dokładnie ten temat, więc myślę, że nie będzie sensu tutaj go omawiać, bo nie mam takiej wiedzy też, więc tutaj nie będę się wymądrzał. Ale to, co chciałem wam przekazać, to po prostu jest trucie ludzi, to jest zaplanowane, to nie jest ludobójstwo.
Oni nie chcą zabić nas. Jeśli chodzi o Big Pharmę, to nie jest tak, że to jest NWO i chcą koniecznie zabić nas i tak dalej. Truć tak, ale truć po to, żeby większe pieniądze uzyskać. Oni chcą po prostu nas wysysać do końca życia. Tak jak wam powiedziałem, najgorszym klientem dla Big Pharmy jest człowiek zdrowy, który nie kupuje leków, nie chodzi do lekarza, po prostu chodzi tylko do sklepu spożywczego. To jest człowiek, który absolutnie nie powinien istnieć. I z takim człowiekiem chcą walczyć i takiego człowieka chcą wyeliminować. Big Pharma cała. Dlatego uważam sanepid za prawą rękę Big Pharmy w Polsce. To jest bardzo zbrodnicza instytucja.
Jeszcze są instytucje pokrewne, które uważam, są dużo mniej wpływowe, bo nie mają takich prawnych tytułów jak sanepid, na przykład Izba Lekarska. Właśnie zajmuje się farmaceutami Izba Lekarska. Czy Izba Farmaceutyczna jest też. Przepraszam was. Ale Izba Lekarska, która się zajmuje lekarzami ogólnie, leczeniem, terapiami i wprowadzaniem leków. Czy dobrze mówię, że to się nazywa izba? Przepraszam. Izba Aptekarska jest, Izba Lekarska przy ministerstwie działająca właśnie organizacja. Mogę się mylić, ale ostatnio nie sprawdzałem tego, tylko jakiś czas temu już sobie wpisywałem, więc mogłem to pomylić. W każdym razie to są organizacje, które wprowadzają leki, ale i tak za sprawdzanie wszystkiego i ocenę odpowiada sanepid.
Sanepid jest tą policją. Sanepid jest tą organizacją pierwszego kontaktu, pierwszej tej policji zdrowia. Nasza kochana policja zdrowia. Amerykanie mają CDC, a tutaj w Polsce mamy jak najbardziej Sanepid. W Stanach Zjednoczonych jeszcze muszę wam powiedzieć, że CDC potrafią naprawdę zrobić naloty. Jeszcze jest FDA. FDA to jest chyba właśnie taka jak Izba Lekarska Polska, a CDC to jest tak jak nasz Sanepid. Większe uprawnienia ma w Stanach CDC, tak jak i Sanepid w Polsce. I tak jak mówiłem wam, oni mogą z bronią gdzieś wkroczyć, kosmiczne rzeczy zupełnie. Skonfiskować towar, jakieś naprawdę bardzo poważne rzeczy, które mogą wykonywać.
W tej chwili szykują się na organiczne farmy. Farmy właściwie, nie fermy, tylko farmy. Organiczne farmy ze zdrową żywnością. Jest to największym wrogiem w tej chwili elit, bo elity mają swoje ogrody, mają swoją żywność, swoje produkty czysto organiczne. Oni tylko żyją w organic. Tak jak wam mówiłem. Już wam powiem. Książę Karol ma najbardziej organiczną, najbardziej zdrową żywność produkuje książę Karol w Anglii, w ogóle w całej Wielkiej Brytanii. Wyobrażacie to sobie? Najbardziej ekologiczne farmy brytyjskie.
Tak to wygląda. A kto ma najbardziej ekologiczne ranczo w Teksasie? George W. Bush. George W. Bush. Ten sam, który prowadził dwie wojny w Afganistanie i Iraku. Najbardziej ekologiczny jest. Wiem, że to Michael Moore się śmiał właśnie z niego. Chociaż nie przepadam za Michaelem Moore'em.
Kiedyś go lubiłem, ale potem jak zobaczyłem, że pracuje dla złej strony, że pracuje dla NWo. Zresztą o tym sami ci ludzie, którzy ujawniali spisek, czyli whistleblowerzy od NWo, od rządu światowego. Bo są też tacy ludzie, którzy ujawniają plany rządu światowego, bo nie zgadzają się z nimi do końca. A niektórzy się zgadzają i też trochę ujawniają. Też tak było. I właśnie mówili, że Michael Moore pracuje dla nich, że po prostu jest, można powiedzieć, Illuminati puppet. On jest Illuminati puppet, stąd też jego chęci w dążeniu do kontroli broni. Dobrze, przejdźmy może do następnej rzeczy. O Sanepidzie można wiele powiedzieć jeszcze. Będzie osobna audycja o Sanepidzie, o szczepionkach.
Postaram się właśnie zaprosić gościa w tym temacie, więc spodziewajcie się rozszerzenia tematu Sanepidu, tylko już na Sanepid. Uargumentuję dlaczego według mnie jest to najgorsza instytucja, która kontynuuje dobre tradycje stalinowskie, a być może nawet nazistowskie. Przesada trochę, nazistowskie może przesadzam, bo jeszcze nie zabijają ludzi wprost, nie wszczepiają na siłę. Powiedzmy, że zabierają komuś dzieci, ale może do tego dojść, że będą rodzicom zabierali dzieci. Sanepid będzie zabierał i będzie szczepił je, będzie robił z nimi, co będzie chciał. To słuszne. A dzisiaj tak jest w szpitalach. Nie wiem, czy wiecie, że podrzucają pacjentom różne kwitki. Jeżeli podpiszecie taki kwitek, na którym jest napisane, że szpital może zrobić z wami, co chce, to będzie mógł z wami zrobić, co chce i to już jest dzisiaj. Rozumiecie?
To jest dzisiaj. Jak pójdziecie do szpitala i wypiszecie taki kwitek, podpiszecie, to mogą was pociąć, mogą zrobić na was jakiś eksperyment, powiedzmy nową terapię, nową operację i tak dalej. Jak im coś nie wyjdzie, to was potną na organy. Tak jest dzisiaj. Także to jest naprawdę bardzo bliskie temu, co robili naziści. To naprawdę dużo się nie różni. My jeszcze za to płacimy, rozumiecie? My płacimy za to. Naziści byli oficjalnie naszym okupantem, natomiast dzisiaj to my jesteśmy podmiotem. Ja mówię tak, jakbym mieszkał w Polsce.
Sorry, ale w Irlandii jest podobnie. Może większe prawa się ma, bo jednak nie ma czegoś takiego w Irlandii, że pójdzie się do szpitala i mogą cię pokroić. Tutaj człowiek ma dużo większe prawa. Nie można czegoś takiego zrobić. Tak samo ze szczepieniami, ze wszystkim. To nie jest taka prosta sprawa. Wiem, że ostatnio też komuś zabrali dzieci za to, że uczyła jedna kobieta w domu dzieci i zabrano jej dzieci. No i zrobiła się trochę afera. Także nawet gdzie prawnie mieli do tego prawo, bo w Irlandii niestety NWo, tak jak mówiłem, tu tak trochę spiskowo będzie, dywagacja, ale dosyć ważna, bo zawsze o tym zapominam trochę mówić. Irlandczycy mają jakieś świetne geny, takie celtyckie, które okultystycznie patrząc na sprawę całości bardzo przeszkadzają, że bardzo łatwo u nich obudzić te moce w człowieku właśnie telepatyczne, telekinetyczne, takie, które jeszcze nie są znane nam jakieś, nie wiem, na przykład pirokineza, że zapalać można na przykład coś za pomocą myśli.
Ja wiem, że to jest science fiction, ale przynajmniej ci ludzie, którzy są na górze w to wierzą, bo to są dowody na to, że w to wierzą i dlatego chcą otępić Irlandczyków najbardziej jak się da. Czyli edukacja od czwartego roku życia. Tak, tu jest edukacja od czwartego roku życia. Dla chętnych od czwartego, chyba od piątego przymusowa, a nawet od trzeciego chyba można. Od trzeciego roku życia może być edukacja, która lasuje mózgi równiutko w Irlandii. To z jednej strony. Z drugiej strony szczepionki też przymusowe, chociaż można się z nich jakoś trochę wytaraskać. Z trzeciej strony fluor w wodzie to już dla wszystkich chętnych, którzy piją wodę z kranu. Zresztą w butelkowanych też czasami się zdarza, więc różnie bywa. Fluorowana woda, która powoduje otępienie kompletne ludzi i ludzie są bardziej jak zombiaki, co też powoduje rozwój raka i to, że Irlandczycy, pomimo że stanowią kraj, jeden z najbardziej rozwiniętych krajów na świecie pod względem PKB czy innych wskaźników, bardzo wysoko są, w pierwszej dziesiątce, luźno w pierwszej piątce myślę, że mogliby się znaleźć, ale w pierwszej dziesiątce na 100% są.
Polska chyba w pierwszej pięćdziesiątce nie jest pod tym względem. A może się mylę, może jest w pierwszej pięćdziesiątce Polska, w każdym razie jest dużo, dużo dalej. Długość życia jest niewiele dłuższa niż w Polsce, w Irlandii, więc to świadczy o tym, że ewidentnie ludzie są tutaj truci. Kraj jest dużo bardziej zanieczyszczony różnymi świństwami. Dobrze, wracając do Sanepidu, myślę, że ten temat możemy zakończyć. Omówię go dokładnie, bo to jest naprawdę bardzo ważna sprawa z Sanepidem. Miałem jeszcze powiedzieć więcej o tym amerykańskim. O tym amerykańskim też opowiem, bo będzie czas i bardzo ważny temat będzie amerykański. Niestety chyba nie będzie gościa, bo w Polsce nie bardzo ktoś wie w tym temacie, dlatego sam będę musiał opracować ten temat dokładnie. Dokładnie co i jak.
Dzwoni Michał. Witaj Michale, jesteś na antenie.
[02:04:44] - Dobry wieczór, Klaudzie.
[02:04:45] - Dobry wieczór.
[02:04:49] - Powiem tak, dzisiejsze audycje naprawdę interesujące.
[02:04:54] - Mhm.
[02:04:56] - Zwłaszcza ta część o Sanepidzie, świniach z Sanepidu, które kradną ser.
[02:05:03] - To są fakty. Takie rzeczy zdarzają się naprawdę, że potrafią kraść ser od małego przedsiębiorcy, dla którego na przykład kilogram sera oznacza coś.
[02:05:16] - Ale to nie jest temat, o którym chciałem z tobą porozmawiać. Dzisiaj podczas słuchania twojej audycji przeglądałem trochę internet i na pewnej sieci IRC trafiłem przypadkiem na jakiś kanał dziwny, gdzie okazało się, że kilka osób chce się zebrać i podłożyć pod domem Ivelliosa bombę. Zaraz potem zostałem wyrzucony z tego kanału. Nie wiem, czy to był jakiś żart, czy to było naprawdę, ale-
[02:05:47] - A coś w temacie bardziej audycji?
[02:05:50] - Właśnie w temacie bardziej audycji nie mam. Chciałem tylko cię poinformować.
[02:05:53] - No nic, dobrze. Dzięki za tę informację. Dzięki. Także to był Michał z różnymi informacjami terrorystycznymi. Wcześniej chyba mam wrażenie, że był pod innymi imionami. Także osoba, która lubi zmieniać imiona, bo dzisiaj można zmieniać na przykład z Krzysztofa Bęgowskiego może zrobić się Piotr Grodzki, a później Anna Grodzka. Także tak można różnie sobie zmieniać nawet imiona z damskich, z żeńskich na męskie, z męskich na żeńskie nazwiska jakieś też z męskich i tak dalej. Imiona także można zmieniać. Głos można zmieniać poprzez hormony, także można z niskiego na wysoki, z wysokiego na niski. Dzisiaj cuda chemia robi.
Ale wracamy do audycji, bo jest dzisiaj audycja, która myślę, że jest dosyć ważna, wydaje się mało poważna, ale jest. O groźnych instytucjach, które bardzo szkodzą nam. Sanepid tylko tak podsumuję jeszcze, że dlatego jest najgroźniejsza, bo uderza nie w pieniądze. Pieniądze można zarobić większe, mniejsze, stracić, zabiorą nam całe, ten, jak to tam się nazywa, Urząd Skarbowy, ZUS zabierze nam całe pieniądze, które mamy, ale możemy sobie odrobić, możemy zarobić. Nie ma problemu. Możemy wyjechać z Polski i zacząć życie od nowa i coś zrobić, nie walczyć z tym całym systemem, jak już nie dajemy rady, wyjechać i z głowy. Ale Sanepid w Polsce może ci zabrać zdrowie już od maleńkości, od młodych lat. I to jest najgorsze, że przed tym nie ma się jak bronić, bo jak zabierze zdrowie, to pieniędzy też nie będziecie mieli. Wiele przykładów jest ludzi, którzy są zniszczeni zdrowotnie. Wiem, że taki przypadek pana, to w Radiu Kontestacja był przedstawiany też, bo też w mediach mainstreamowych rzadko tą osobę.
Krzysztof Habich, tak się nazywał specjalista od podatków i urząd skarbowy go wykańczał dlatego, bo był świetnym doradcą podatkowym i wykończył mu zdrowie przede wszystkim. Pieniądze jakieś tam chyba miał, jeszcze jakoś sobie tak zrobił, że nie narzekał na brak pieniędzy, natomiast zdrowotnie go wykończyli w więzieniach. Tak to wynika. Takich przykładów jest całe mnóstwo, gdzie ludzie byli kompletnie wykańczani, gdzie kobieta ostatnio zdrowotnie, wykańczano ich. Także takie przykłady też się zdarzają, ale to są rzadkość. Natomiast Sanepid uderza we wszystkich, kompletnie we wszystkich i od razu w zdrowie. Nie w jakieś tam pieniądze, no bo co to? Za szczepienie jakieś kary, powiedzmy trzy tysiące za nieszczepienie dzieci. Niby to są duże, ale umówmy się, to nie są jakieś kosmiczne pieniądze, prawda? Zapłacić raz i z głowy mieć albo w ogóle nie płacić i się sądzić jeszcze z nimi.
A dlaczego mają? Nie ma problemu, ale jak urząd skarbowy przychodzi, nakłada dużo większe kwoty. Ale nie ma prawa urząd skarbowy wszczepić wam czegoś, że wchodzi i zaaplikuje coś wam, jakąś terapię albo dadzą jakiś przymus leczenia psychiatrycznego. Urząd skarbowy takich rzeczy nie robi, ale Sanepid jak najbardziej może skierować was do leczenia psychiatrycznego. Może się mylę, ale przynajmniej może zachęcić prokuraturę do skierowania na takie leczenie. Także kolejna instytucja to są służby specjalne. SS rodzime, czyli służby specjalne rodzime. Oficjalnie mamy ich pięć na dzień dzisiejszy. ABW, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, AW Agencja Wywiadu, CBA Centralne Biuro Antykorupcyjne, SKW. To już muszę sobie ściągaweczkę zrobić.
Wybaczcie. SKW to jest Służba Kontrwywiadu Wojskowego i SWW Służba Wywiadu Wojskowego. Od 2006 roku są SKW, SWW w ramach przekształceń Wojskowych Służb Informacyjnych na dwie instytucje. Także rośnie liczba tych, to jest pięć oficjalnych służb specjalnych, ale są jeszcze inne tajne, jak na przykład natowskie instytucje. Tutaj z zagranicznych wymienię, czyli SS zagraniczne służby specjalne, zagraniczne służby NATO, także działający Polacy pod tą służbą, bo są też Polacy, którzy są oficerami natowskimi działającymi na terenie Polski. NSA, czyli National Security Agency, bardzo złowroga organizacja teraz, która się przenosi do Utah w Stanach, która podsłuchuje cały świat, także wszystkich Polaków razem z prezydentem i premierem Polski. CIA, Central Intelligence Agency, FSB. To nawet nie wiem po rosyjsku wybacz, nie będę mówił. GRU i Mosad. GRU do dzisiaj działa.
Tak, więc te organizacje działają. Ja bardziej bym się obawiał, jeżeli mieszkacie w Polsce służb polskich, rodzimych, które są o dużo gorsze i natowskich. Te natowskie, które działają w Polsce, to są najgorsze służby. Czasami działają służby Mosadu w Polsce pod przykrywką, ale to raczej, żeby uzyskiwać jakieś informacje, nie robią jakichś dziwnych rzeczy. Podobno też niemieckie jakieś służby działają na terenie Polski. BND, być może jakieś inne tajne, związane z jakimiś sprawami posthitlerowskimi. Gdzieś tam te służby krążą. Bardziej może to jako legendy, ale słyszałem, że tego typu gdzieś tam funkcjonują. I uważam, że służby specjalne są groźne. Są bardzo groźne, bo nie uderzają także w pieniądze.
One uderzają w ciebie. Może niekoniecznie uderzają już bezpośrednio w zdrowie, tak jak Sanepid, ale może też tak się zdarzyć. Mogą cię pobić nieznani sprawcy. Gdzieś coś tam może się stać. Także różnie może być, ale odbiorę słuchacza i za chwilkę wrócę do służb specjalnych, bo dużo miałbym, trochę do opowiadania miałbym o nich. Jest z nami Marcin. Witaj Marcinie.
[02:13:00] - Cześć, dobrze mnie słychać?
[02:13:01] - Tak, bardzo dobrze, ale wyłącz proszę radio. Czy właściwie jakiś odtwarzacz radia.
[02:13:10] - A właśnie radio wyłączyłem. Mam tylko Skype'a.
[02:13:13] - Dobrze. No to świetnie. Jak masz Skype'a to dobrze.
[02:13:16] - Dobrze. To według mnie najgroźniejszą instytucją, może ciebie tutaj trochę zaskoczę, ale jest oświata, ponieważ po prostu-
[02:13:27] - Nasze ministerstwo i całe szkolnictwo polskie, tak?
[02:13:31] - Tak. Po prostu to degeneruje, niszczy możliwości intelektualne człowieka już od młodych lat i właśnie wtedy, kiedy człowiek nie ma możliwości obrony, nie ma żadnych wpojonych wzorców, a oświata właśnie tego nie przekazuje. Ci nauczyciele mają bardzo małe pensje i tak naprawdę mają to wszystko w dupie i dlatego niestety rodzą się po prostu ludzie, którzy potem właśnie pracują i w Sanepidzie, i w służbach specjalnych i możliwe, że to jest wina i rodziców właśnie i oświaty. Moim zdaniem.
[02:14:11] - Ja myślę, że to akurat, że nauczyciele nie wykonują tego, co powinni, bo im się nie chce, to jest na plus, bo jeżeliby wykonywali wszystko to, o co prosi Ministerstwo Oświaty, byliby takimi urzędnikami gorliwymi, prawda? Bo nauczyciel dzisiaj umówmy się, to już bardziej jest nie jakiś pożądany zawód, tylko to jest urzędnik, który po prostu ma-
[02:14:32] - Właśnie to jest patrz, nie ma tu pasji.
[02:14:34] - Ma mózg zlasować młodym dzieciakom w dużym sensie. Ja się na przykład nie zgadzam na przymusową edukację, bo uważam, że czyni więcej szkód niż pożytku. Ale to jest oczywiście tylko moje zdanie i po prostu Jeżeli oni by właśnie tak robili, jak chce Ministerstwo Oświaty, to wtedy byłoby dużo więcej w sanepidzie prac chętnych do pracy, dużo więcej w służbach specjalnych, podatki byłyby dużo większe. Po prostu Polska byłaby dużo bardziej zbiurokratyzowana. Totalnie. Wszyscy byliby zakochani w Polsce, zakochani w kraju, zakochani w Tusku. Normalnie byłaby niemalże Korea Północna. Tam jaka dopiero indoktrynacja jest, jak nauczyciele dobrze zarabiają w Korei Północnej, jak tam mózgi lasuje się ludziom, to już szkoda mówić, ale do tego dążymy. Wzorce mamy dobre.
[02:15:35] - Chodzi o to, żeby może nie przekazywali to, co oświata właśnie nadaje jakieś określone wytyczne, tylko żeby z jakąś pewną pasją po prostu starali się wpoić młodemu człowiekowi jakieś zainteresowania, a nie przekazywać tylko sztuczną wiedzę, ponieważ tworzy to ludzi, którzy zamiast właśnie się interesować, czytać książki, to oni mówią, że oni są na przykład z tych nieczytających albo ich ulubionym programem jest „Warsaw Shore” czy jakieś inne pierdoły. Po prostu tworzy to ludzi nieinteligentnych.
[02:16:07] - Zombiaków tak zwanych, takich ludzi, którzy-
[02:16:09] - Oni potem głosują i na przykład głosują na no, jeśli chodzi o to, co się właśnie w Szkocji dzieje. A z tego, co pamiętam, to największe sondaże za niepodległością były po wydaniu filmu „Braveheart”. Ponieważ po prostu tłuszcza obejrzała sobie film i od razu się każdy podniecił, że: „Ojej, jaka jest Szkocja piękna i już chcemy być niepodlegli” z powodu głupiego filmu.
[02:16:37] - Mogło tak być. Ja myślę, że akurat Szkocja jest bardzo, zresztą tak jak Północna Irlandia, bardzo przez Wielką Brytanię, przede wszystkim przez Anglię, stłamszona. Tam, gdzie ten kraj mógłby jakoś funkcjonować. Zresztą nawet we wcześniejszych wiekach Szkocja miała szansę się uwolnić od Wielkiej Brytanii, ale po prostu but brytyjski, czy but angielski, przepraszam, nie pozwolił na to. A dzisiaj Szkocja byłaby jednym z najpotężniejszych krajów. Ja podejrzewam, że Szkocja mogłaby pójść kierunkiem Szwajcarii i mogłaby być dzisiaj Szkocja tak bogata, a dzisiaj Szkocja jest dużo biedniejsza niż chociażby Irlandia.
[02:17:21] - Jak Irlandię stłamsili, że do tej pory języka swojego już nawet nie pamiętają ludzie.
[02:17:27] - Tak niestety jest. Co zrobić? Irlandczycy tutaj 5% ludzi zna. Mówi się dzisiaj, że w Irlandii więcej ludzi mówi po polsku niż po irlandzku.
[02:17:40] - Dobrze, to już tak podsumowując, jeśli się stłamsi człowieka, jeśli się zniszczy wtedy, kiedy jest bezbronny, kiedy jest małoletni i po prostu nie ma jakichś określonych wzorców, to wtedy już po prostu niestety można podziękować. Na resztę życia człowiek jest zombie, jeśli po prostu się sam jakoś z tego nie wyrwie.
[02:18:02] - Tak, edukacja faktycznie jest tą złą rzeczą, ale łatwo z niej się wydostać. Ja się na przykład wydostałem z tej edukacji propagandowej, gdzie właśnie dowiadywałem się o tych wszystkich rzeczach. Sam sprawdzałem, bo czytałem sporo książek o tej... Ktoś mi powiedział, że to jest niemożliwe w naukowych sprawach z piramidką, że nie może ostrzyć żyletek. Sam zrobiłem, sprawdziłem, naostrzyły się żyletki, to stwierdziłem, że coś jest nie halo z tą nauką i po prostu tak od najprostszych rzeczy wychodząc, samemu trzeba sprawdzać różne rzeczy i widzi się, że jednak pewne twierdzenia mają uzasadnienie. Więc to jest tak, że trzeba samemu sprawdzać i widzieć. Szkoła nie hamuje, bo mamy powiedzmy ileś godzin w szkole, ale później nie mamy tej szkoły. Spotykamy się ze znajomymi. Ja pamiętam, uczyłem się i programowania poza szkołą i ze znajomymi, z komputerami, z jakimiś innymi rzeczami. Wymieniałem informacje o muzyce, samemu uczyłem się grać na instrumentach i tak dalej, także poza szkołą.
I to ludzie robią, bo najgorzej jest, jak jest dużo zajęć w szkole, że tak zajmują głupio czas, idiotycznie, to faktycznie jest nie halo, ale łatwo się wydostać z tego.
[02:19:22] - Mogę też dodać, że nawet zombie są, jeśli chodzi o szkolnictwo wyższe, bo ja studiuję prawo właśnie tutaj w Polsce i nawet jak się mogę zapytać jakiegoś rówieśnika studenta, co on sądzi o karze śmierci, to on podyktuje formułkę z książki. On nic nie myśli, on tylko po prostu, mówiąc kolokwialnie, kuje to wszystko i nawet jeśli ma te dwadzieścia parę lat, nawet nie dotarł jeszcze do tego poziomu, żeby myślał sam.
[02:19:49] - To jest niestety przykre, ale taki system edukacji jest. To jest brak myślenia, ale to się zmienia. To się zmienia powoli dzięki internetowi. Są różne portale, na których młodzi ludzie — ja ostatnio zobaczyłem tutaj, jeden młody człowiek zrobił lusterka do motocykla, które zmieniają się w zależności od pochylenia kierowcy na motorze i odpowiednio dostosowuje lusterka do jego pozycji. Młody człowiek, dziewiętnasto-, dwudziestolatek, który to zaprojektował, zrobił firmę, założył. W tej chwili dostał dodatkowe dofinansowanie od różnych inwestorów. Bardzo fajna rzecz i takich mnóstwo jest projektów, nie tylko zagranicą, ale i w Polsce. Ja pamiętam, miałem rok temu gościa, człowieka, który za 5000 złotych przerobił samochód na elektryczny. Co prawda nie miał długiego zasięgu, bo ileś kilometrów tylko miał tego zasięgu, ale przerobił razem z kupnem tego auta. To było coś niewiarygodnego.
Za parę tysięcy złotych dosłownie, nie wiem, chyba 3000 czy coś. Po prostu samochód z przerobieniem go na elektryczny i udało mu się to zrobić. Także niesamowite rzeczy. Młodzi ludzie zdolni, którzy nie uczą się tego w szkole. Absolutnie takich rzeczy nie mają w szkole i robią, także to się zmienia.
[02:21:12] - Studenci chyba w Białymstoku łazik ponoć jakiś skonstruowali, który międzynarodowe konkursy wygrał, co ma po kosmosie się poruszać, po Księżycu chyba. Ja się nie znam na fizyce, chemii i tak dalej, tylko historia i prawo. Ale dobrze, dziękuję. Chciałem też pozdrowić Kacpra i Patryka, i cały Kabaczek, i słuchamy pana co tydzień.
[02:21:41] - Dzięki za ten telefon. Do usłyszenia. Trzymaj się.
[02:21:45] - Do usłyszenia.
[02:21:47] - Także edukacja. O edukacji nie pomyślałem, bo faktycznie to jest ważna rzecz, ale myślę, że zdrowie jest ważniejsze. To moje zdanie na ten temat, że tak właśnie jest. Dobrze, do służb specjalnych za chwilkę wrócimy. Albo dobra, to jeszcze załatwię służby specjalne. Na koniec zostawię sobie mniej groźne instytucje. Służby specjalne. Co mogą zrobić nam? Nic nam nie mogą zrobić, jeśli nie działamy przeciwko nim. To umówmy się.
To nie jest tak jak sanepid, że wszystkie dzieci nasze są i wszystkie choroby mają nie nasze być i dlatego musimy dorosłych też niedługo szczepić. Żartuję. Jeszcze nie, ale kto wie? Wracając do służb specjalnych, co mogą nam zrobić? To jest chyba najważniejsza sprawa z ich istnienia. Mogą dużo. Mogą nasyłać prokuraturę, nękać prokuraturą, mogą zamachy narobić na nas, mogą nawet doprowadzić do naszej śmierci. Przypadek chociażby dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, jednego z najlepszych dziennikarzy śledczych w Polsce. Bardzo dobry jest, dociera do naprawdę fenomenalnych świadków. To jest naprawdę sztuka dotrzeć do whistleblowerów, do ludzi, którzy uczestniczą w spiskach, mają wiedzę, oficerów służb specjalnych, którzy też mówią te informacje.
I służby specjalne doprowadziły go na skraj załamania nerwowego i targnął się na swoje życie. Na szczęście nie udało mu się zabić siebie, ale próbował. Robiono zamachy na niego, z tego, co wiem, z kołem chociażby w samochodzie. Po prostu pompuje się troszeczkę mocniej oponę do granic wytrzymałości i może doprowadzić do jej wybuchu. Akurat w jego przypadku wiem, że były wkręty w kole zrobione. W odpowiedni sposób się robi wkręty, aby opona mogła wybuchnąć, ale nie doszło do niczego, z tego, co wiem akurat w przypadku pana Sumlińskiego. Ale wielu ludzi tak niestety uśmiercano. Tak służby specjalne uśmiercały ludzi. Jeśli nie działamy przeciwko służbom specjalnym, nie jesteśmy dziennikarzem śledczym, nie jesteśmy jakoś przeciwko władzy mocno, możemy pisać gdzieś na forach, ale nie jesteśmy przeciwko władzy aktywnie, to nic nam nie grozi. Nie będą się nami zajmowali, nie będą tracili swojego według nich cennego czasu.
Natomiast jeśli zajmujemy się spiskami, zajmujemy się interesami ludzi służb specjalnych, bo trzeba też wam powiedzieć, że służby specjalne mają swoje biznesy. Jest jakiś biznes i za nim stoją służby specjalne. Bardzo często w tej chwili większość firm domenowych jest przejęta lub współprowadzona przez służby specjalne. Cały NASK jest przejęty przez służby specjalne. Jakie jeszcze? Firmy naftowe, Orlen. Tam wszędzie są obstawione służby specjalne. Służby specjalne obstawiają węgiel i kopalnie. Służby specjalne obstawiają handel, sprowadzanie zanieczyszczonego alkoholu chociażby. Mnóstwo działek jest obstawionych przez służby specjalne lub byłych esbeków.
Byłych esbeków to już całe mnóstwo, ale przez służby specjalne aktywnych oficerów służb specjalnych mnóstwo. Wymieniać można jedną gałąź za drugą. Służby specjalne są w Playu. Co prawda nie polskie akurat. W Playu siedzą Żydzi. Przepraszam, Mosad. Tu nie wiem, czy to Żydzi. Wiem, że Żydzi, ale nie wiem, czy tak można mówić, bo zaraz będzie antysemityzm, że mówię, że Play jest firmą założoną przez Mosad. Jeszcze inne są firmy, które były założone przez Mosad. Firma powiązana z firmami, które miały liczyć głosy w wyborach.
Także niby serwery rosyjskie tam były, ale firma zajmowała się liczeniem głosów w wyborach. W Polsce zajmowała się firma, która też była powiązana z Mosadem. Mnóstwo tego wszystkiego. Netia. Netia akurat do końca nie wiem, jak Mosad siedzi w Netii, ale na pewno jest to firma, której właścicielami są Żydzi. Więc to nie wiem, ale Play to na pewno. Nie wiem, co to daje Mosadowi, żeby coś takiego było, ale po prostu tak jest. Są na pewno też firmy, które są powiązane z GRU, być może z FSB, z radzieckimi służbami specjalnymi. Amerykańskie służby wiem, że chyba są właścicielem tego radaru, który jest utajniony przy granicy z Meksykiem. Właśnie już nie pamiętam, Litwą czy Białorusią, czy właśnie Okręgiem Kaliningradzkim.
Jest tam taki radar, który stanowi sieć Echelon i on należy de facto do służb specjalnych amerykańskich, bo oficjalnie należy do Polski i tak dalej. Jakieś ściemy, ale wiadomo, że to wszystko należy. Tak samo można powiedzieć, że te tajne bazy należały do Polaków i tak dalej. Nie, Polacy dostali kasę i tam nie mieli nic do powiedzenia w tych bazach, co się działo, to Amerykanie sobie przejęli kawałek Polski dla siebie i tak samo tutaj właśnie z tym radarem jest. Ta sama sprawa. Na Mazurach w każdym razie jest ten radar. Można sobie podjechać, zobaczyć. Jest ochraniany oczywiście przez polskie służby, natowskie czy jakieś dziwne, śmieszne służby, ale to wszystko pracuje dla Amerykanów. Także nie są groźne. Groźne, jeżeli ktoś będzie przeciwko służbom występował, to może dostać po prostu od tych służb rykoszetem.
I one są groźne wtedy. Groźne, bo nie mają żadnych skrupułów. One nie działają dla Polski, Polaków absolutnie nie. Te służby działają dla siebie. Kiedyś tak, bo nawet w Stanach już tak jest, że te służby nie działają dla Amerykanów. Po części jeszcze tam trochę tak, ale w Polsce nie miejcie złudzeń, te służby nie pracują absolutnie dla Polaków. Być może tam są jacyś ludzie, którzy działają dla Polaków, ale to jest jakaś kompletna mniejszość. W Stanach wiem, że w CIA jest sporo patriotów i to faktycznie tam jeszcze jako tako coś się dzieje dobrego. Nie mówię, że wszystko jest dobre, co robi CIA, absolutnie nie, ale trochę jeszcze tam jest. Natomiast NSA to już jest totalny zalążek najgorszego badziewia nowego porządku świata i ta organizacja powinna być zaorana.
No ale to jest w gestii amerykańskiej. Polska raczej NSA nie zaora, nie zaorze. Jest to niemożliwe. Oczywiście te służby mogą robić różne dziwne rzeczy, mogą uderzać w rodzinę, mogą uderzać w nasze słabe punkty, w nasz biznes, mogą nasyłać kontrole. Służby specjalne mogą nasyłać kontrole urzędów skarbowych, ZUS-ów, jakichś innych instytucji dziwnych, właśnie sanepidów i oczywiście prokuraturę też wysyłać. To jest bardzo dziwne, że ogon, gdzie służby specjalne są ogonem psa czy zębami może i tak dalej, po prostu pomiatają całym psem, także mózgiem psa. Mózg to powinien być rząd, prezydent, król, premier, jakkolwiek to określimy. Natomiast jest tutaj odwrotnie, że wydaje się w Polsce mózgiem są służby specjalne. Jest to chora sytuacja zupełnie. Służby specjalne są uczone zabijania, a powiem wam, jak działają.
To jest banda nieudaczników najczęściej. Niestety, z przykrością muszę powiedzieć, bo widziałem, jak wyglądała akcja we Wprost, gdzie chciano po prostu zabrać laptopy panu redaktorowi Latkowskiemu i innym redaktorom, ale szczególnie laptop pana Latkowskiego. I co się stało? Dlaczego pan Latkowski nie chciał oddać? Bo nikt normalny nie oddałby laptopa, który miał mnóstwo różnych materiałów, gdzie to wszystko mogło przepaść po prostu, a nie miał zapewne zrobionych backupów. Za wiele tych aktualnych rzeczy, że to wszystko do druku miało iść. Więc pan Latkowski zezwolił, że oni mogą sobie skopiować na USB swoje. ABW mogło skopiować. I co ci panowie? Wzięli, odpalili laptopa.
A co tutaj się stało? A tu MacBook i system iOS, a oni nigdy czegoś takiego na oczy nie widzieli. No i co się dzieje? No i jest po prostu problem. Zobaczyli pierwszy raz w życiu jakiś system, którego nawet nie potrafili obsłużyć. No i jak mieli zgrać na USB pliki z całego dysku, jak oni nie wiedzieli, gdzie tam w dysk, jaki wejść, co tam się dzieje w ogóle, jakiś kosmos. Oni tylko Windowsa potrafili obsługiwać. Dobrze, że jakiegoś BSD systemu nie dostali albo AIX, bo by chyba zapłakali panowie. Nie wiem kto tam pracuje, ale po prostu ja po miesięcznym szkoleniu potrafiłbym więcej niż ci panowie, a nawet krótszym, bo potrafię jakoś tak trzy po trzy obsługiwać iOS-a. Chociaż nie za długo pracowałem na tych komputerach, ale ludzie, kto tam pracuje?
Ja mam kolegę w pracy, którego kilkuletnie dzieci potrafiłyby to zrobić. Rozumiecie? Trzy, czteroletnie dzieci, które potrafią iOS-a obsługiwać, potrafią pliki kopiować na USB. Sam widziałem. Lepsze są w tym iOS-ie, naprawdę. Ja nie potrafię takich rzeczy jak ona. Tam ciach, ciach, przerzucają sobie gierki jakieś, coś tam, patrzę, co one robią w ogóle. Nieźle nauczone dzisiejsze dzieci naprawdę są. Czteroletnie dzieci jeszcze ledwo mówić potrafią, a tutaj oficerowie ABW nie potrafią skopiować plików, cholera, z MacBooka na USB. To czy myślicie, że ci panowie coś potrafią?
Nie, oni potrafią tylko w głowę wam dać, bo oni tylko potrafią niszczyć konkurencję. Teraz była, pamiętam, konkurencja z tym alkoholem zanieczyszczanym. Zlikwidowali swoją konkurencję ustawami pewnymi i wprowadzili służby specjalne. Tylko firmy takie, które są obstawione przez służby, mogą handlować właśnie tym zanieczyszczonym alkoholem, importowanym alkoholem. Czyli te wszystkie firmy, które wytwarzały w Polsce coś, po prostu zostały zaorane. Tak to się robi, tak się robi biznes. To nie jest żadne nierobienie biznesu. To jest po prostu Rosja. To jest autokratyzm, to jest, nie wiem, jak to określić. To jest po prostu faszyzm.
Faszyzm polega na korporacyjności, że mamy tylko pewnych ludzi, którzy robią i reszta won, po prostu reszta tylko do roboty. Bo służby nie robią tego, co powinny. Nie potrafią zgrać danych z MacBooka na USB. No ludzie! I to są fakty. Ja nie wymyślam rzeczy, to są po prostu fakty. To oni wam naprawdę dużej krzywdy nie zrobią. Sanepid jest dużo groźniejszy, bo waszymi dziećmi się sanepid, wierzcie mi, bardzo chętnie zajmie, a służby specjalne niekoniecznie. Nie są aż tak mściwe, żeby zabijać do trzeciego pokolenia wstecz wszystkich. Was najwyżej zabiją, zmuszą do śmierci, rodzina zostanie w spokoju.
Zobaczcie po Lepperze. Zobaczcie, co się stało z synem Leppera. Syn Leppera po śmierci Leppera ozdrowiał nagle. Przypadek? Nie ma przypadku. To nie był przypadek. Taka była umowa. Być może zmuszono Andrzeja Leppera, że albo on, albo syn. Wybrał, żeby syn żył, a być może po prostu zlitowali się nad jego rodziną i już problem zniknął. Andrzej Lepper został zabity i syn ozdrowiał.
Nie są tacy źli. Oni też mają rodziny. To nie chodzi o to. Chodzi o to, że są nieudacznikami. No niestety są. Służby specjalne polskie są nieudacznikami. Skoro informatycy ABW nie potrafią skopiować najprostszych rzeczy. Zaraz mi się mikrofon przestawi. Sorry, bo po prostu nie wytrzymuje czegoś takiego, bo to jest po prostu coś niebywałego. Nie wiem, może wszędzie na świecie tak jest, że wszystkie takie służby są.
Nie wierzę w to. Nie wierzę, że aż tak służby w Stanach by działały, że nie potrafili z iOS-a skopiować plików. Dobra, zostawmy to. Nie kopmy leżącego, bo to nieładnie robić coś takiego. Dobrze, jeszcze mogę odebrać ostatnie telefony, jeżeli chcecie. Przypomnę telefon 33 482 72 32 teoriechaosu.com to jest audycja Teoria chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o groźnych instytucjach, które są. Kolejną groźną instytucją to jest Urząd Skarbowy. Urząd Skarbowy to jest groźna, tu już przedstawiona instytucja, która niszczy ludzi oczywiście, tak? Ściąga podatki, ale umówmy się, większość, duża część spraw to faktycznie ludzie kombinują w Polsce.
Faktycznie nie płacą tych podatków, faktycznie robią... Nie powiem co z czego. Po prostu robią sobie jaja. Ja tu nie bronię Urzędu Skarbowego czy państwa, ale jeżeli ktoś robi koszty, ja nie będę mówił tutaj o różnych przykładach, bo z życia znam przykłady. Zresztą sam też nieraz uczestniczyłem w jakichś mini przekrętach. Tam są mini przekręty, ale tak wszyscy robią, tak się po prostu robi. Ja w Irlandii też mam samozatrudnienie. Tutaj jakoś sam rozliczam się i nie robię przekrętów. Nie robię żadnych przekrętów. Nie robię.
Co prawda są takie przepisy, że niedużo płaci się podatku, niedużo płaci się ZUS-u, niedużo płaci się, nie ma niczego. Mało się generalnie płaci za wszystko, więc może to jest też powodem, że nie ma sensu oszukiwać. Natomiast w Polsce nagminnie się oszukuje i na kogo wypadnie, na tego bęc. No umówmy się, Urząd Skarbowy też nie ciśnie wszystkich. Ja znam przykłady, robią przekręty i sobie jakoś funkcjonują. Nie ma jakichś problemów. A faktycznie ktoś nie robi przekrętów i zostaje po prostu udupiony jak w przypadku Romana Kluski czy firm JTT. No tak, to się zdarza. Ale dlaczego? Bo po prostu ktoś dał łapówki Urzędowi Skarbowemu.
To nie tak, że Urząd Skarbowy sobie sam wymyśla. Jemu albo jakiemuś szefowi, ministrowi finansów, chroma wie komu tam, ale przychodzi takie IBM, przychodzi Hewlett-Packard, inne firmy. Zresztą Hewlettowi Packardowi udowodniono łapówki, że dawał jakieś łapówki tam, żeby z drukarkami coś było, ktoś kłamał. Już nie pamiętam. Znajdziecie w internecie, bo to świeża sprawa chyba z tego lub z zeszłego roku z Hewlettem Packardem. Także te firmy dały łapówkę i po prostu chciały wykończyć Optimusa i te firmy, Dell być może też, dlaczego nie? Te, które po prostu wielką konkurencję stwarzały nie tylko w Polsce, bo to nie chodzi o Polskę. Optimus po prostu działał na innych rynkach. Kasy fiskalne jak świetnie robił. Być może też Japończycy, bo Japończycy byli też zainteresowani, żeby to wszystko zniszczyć.
Panasonic czy inne firmy, które robiły też dobre kasy fiskalne. Kto wie. I tak to raczej wygląda. To nie jest tak, że Urząd Skarbowy to wszystkich tak niszczy dookoła. To są mity. Oczywiście zdarza się, ale ktoś coś musi mieć na sumieniu. Zdarza się, że też ludzi zwykłych, po prostu w Polsce źle działa ten Urząd Skarbowy. Urząd Skarbowy powinien się zajmować dużymi. Tak jak supermarkety nie płacą w Polsce podatków oprócz Biedronki. Przecież to jest żart, kompletny żart.
Mają straty jakieś, jakieś absurdalne rzeczy zupełnie. Urząd skarbowy nie potrafi za nich się zabrać, tylko zabiera się za na przykład nauczycieli. Nauczyciela, który jakieś tam ołówki odliczył czy coś tam. Znam takie przypadki. Rozumiecie w Polsce, że ktoś odliczył ołówek i karę musiał zapłacić za to, że źle odliczył pędzel czy ołówek? No po prostu ludzie, ludzie. Dla dobrego spokoju powinni to przemilczeć i powiedzieć: „Anulujemy karę, bo to nie ma sensu. Ale niech na przyszły raz pani czy pan dobrze już rozlicza, żeby nie było problemów i tak dalej” i w porządku było. A nie, kara jest, kara 10 zł czy tam 5 zł. Żart to jest.
Żarty to są. A tutaj miliardy uciekają. Miliardy, bo ci duzi w ogóle podatków nie płacą w Polsce. Jak to się dzieje, ludzie? Tak to się dzieje, że urzędy skarbowe są kupione, politycy są kupieni. Mam nadzieję, że przyjdzie ktoś jednak uczciwy i po prostu weźmie się za ten wielki kapitał. Bardzo prosto: wprowadzić podatek obrotowy i mamy z głowy. I nie będziemy się bawili w podatki dochodowe. Kto nie chce podatku obrotowego? Największe firmy nie chcą.
A naprawdę małym i innym to by było na rękę, bo rozliczanie podatku dochodowego jest bardzo uciążliwe, bardzo trudne. Nie jest to proste. Trzeba bardzo wszystko wiedzieć, czy to można, VAT jak rozliczać. To są straszne, ciężkie rzeczy do rozliczeń. To w koszty wpuścić mogę, to tylko 50%, to 25. Kto to wie? Jak ktoś nie ma dużej firmy, to się pogubi w tym na pewno. I dlatego urząd skarbowy się przyczepia, boi się dużych czepiać, więc czepia się małych. To tak nie działa. Źle pod tym względem działa, ale to nie jest tak, że on się mści na nas, robi jakieś rzeczy i tak dalej.
Urząd skarbowy jest od ściągania podatków. Jest od tego. W Stanach Zjednoczonych urząd skarbowy jest dużo ostrzejszy. Tam jeżeli popełnisz błąd, idziesz do więzienia. I jeszcze karę musisz zapłacić. I idziesz siedzieć, aż zapłacisz wszystko co do centa. I nie ma odstępstwa. Wesley Snipes siedział w więzieniu, aż zapłacił. Inne przypadki siedziały w więzieniu. Mnóstwo takich.
Ojciec Petera Schiffa, tego ekonomisty znanego. Siedzi w więzieniu, bo jest przeciwko podatkom dochodowym, nie płacił i siedzi. W Polsce by mu umorzyli, naliczyli jakieś kary, daliby mu jakiś niski wyrok, a oni dostają wyroki po 50 lat. Takie wyroki nawet dostaje się za niepłacenie podatków. Tak że zobaczylibyście w Stanach, jak urząd skarbowy działa. Tam dopiero może dofasolić naprawdę. Tam to boli. Więc naprawdę w Polsce to jest nic, jeśli chodzi o urząd skarbowy. To jest śmieszne. A ZUS oczywiście zbiera, ale z drugiej strony musi zbierać, bo kto by emerytury wypłacał i tak dalej.
Po prostu źle jest ZUS zrobiony, że ci, co dużo zarabiają, płacą ZUS-u mało, a ci, co mało zarabiają, płacą relatywnie ZUS-u dużo. Mamy taki podatek pogłówny od ZUS-u, tylko że w wysokości 850 chyba złotych miesięcznie. Naprawdę kosmiczny. Tak jak wam tu mówiłem, do 40 000 euro obrotu. To tam jest inaczej zliczane. Nie, źle powiedziałem. Pomyliłem się, sorry. Tam jest jakiś limit obrotowy, ale jest też przychodu, bo chodzi mi nawet nie o przychód, tylko zysk. Jeżeli zysk wyniósł więcej niż chyba 9000, to musimy więcej płacić. Zysk na czysto już 9000 jeśli wyszedł, to wtedy płacimy te 350 chyba euro.
Jakoś tak. A jak ten, to relatywnie więcej, ale niedużo więcej. To nie jest tak, że to rośnie kosmicznie. Przepraszam, 350 euro rocznie. To jest minimalny ZUS około, pi razy drzwi. Rocznie. Powtarzam rocznie. Przy większych zyskach wtedy musimy dopłacać, ale do pewnego progu i tak to wszystko idzie. Podatki inaczej. Podatki nie mają progu.
Podatki są duże akurat dla tych małych przedsiębiorców są nawet 40. Nie. Tak, podatki są dochodowe od małych przedsiębiorstw i od ludzi zwykłych, osób cywilnych. To są 20, 42%. Jakoś tak dwa progi. Dobrze, ja się na tym bardzo dobrze nie znam, także wybaczcie. Tutaj jest bardzo proste rozliczanie w tym sensie, że tu nie ma jakichś tam kłopotów, tu się nikt nikogo nie czepia, jak się ktoś pomyli czy coś tam. Jeżeli ktoś mało zarabia, nieduże sumy do 40 000 euro obrotu i tak dalej, nikt się tego nie będzie czepiał, bo to są żenujące sumy na Irlandię i się ich nie czepiają. A w Polsce to już by były sumy kosmiczne. Ale zakładając te 40 000 złotych, można było zrobić taki limit.
40 000 złotych to tam grosze się płaci. Powiedzmy 400 złotych ZUS-u czy 1000 złotych ZUS-u na rok. Można by było tak zrobić? Można, ale po prostu nikt nie jest tym zainteresowany, bo chcą ściągać od ludzi jak najwięcej. A wiadomo, że od ilości chcą ściągać, a tych dużych przedsiębiorców to się boją wszyscy, więc to jest trochę nie fair. Dobrze, kolejna jeszcze tutaj sprawa. Już zostawmy ten urząd skarbowy i ZUS. O ZUS-ie miałem powiedzieć, że na emerytury muszą zbierać ZUS-y. Muszą być emerytury, więc nie ma się czemu dziwić. ...
że muszą zbierać. ZUS jest bankrutem. To jest głupota. Największa głupota świata, jak ktoś mówi, że ZUS jest bankrutem. ZUS nie jest bankrutem. ZUS nigdy nie zbankrutuje. Nigdy. Podwyższy wiek emerytalny lub/i zmniejszy emerytury. Ludzie, przecież to jest proste jak drut. Nie zbankrutuje.
Dlatego jeżeli ktoś tak mówi, to sieje propagandę. W tym sensie złą propagandę sieje, bo ludzie zobaczą, że ZUS nie bankrutuje, bo nie będzie bankrutował. Będą podwyższali wiek emerytalny, tak jak obniżali emerytury. Nie będzie bankrutował ZUS, a ci będą dalej powtarzać, że bankrutuje i ludzie zobaczą, że on nie bankrutuje i będą brali stronę ZUS-u. Rozumiecie? Trzeba mówić, jak jest, jak będzie, bo nie będzie. ZUS nie zbankrutuje, ludzie. Kto powtarza tą propagandę cholerną, która jest nieprawdziwa? Nie będzie bankructwa ZUS-u. A to, że on oszuka ludzi, że podwyższy wiek emerytalny tak jak zrobił to Bismarck, tak zrobił, że prawie nikt nie dożywał i emerytury były naprawdę kosmiczne, ale nikt nie dożywał praktycznie do tego wieku emerytalnego.
I tak samo tutaj. Zrobimy 70 lat. Zaraz, ile jest teraz? Chyba mniej. Nie chcę już wchodzić w te rzeczy, ale 70 lat. To już emerytury razy dwa podwyższymy. Myślicie, że mało osób się zgodzi na to? Niektórzy będą skakali z radości: „Tak!” I podwyższą razy dwa emerytury, bo przecież to będzie kupa forsy wtedy. Różne rzeczy będą mogli robić. Takie triki jak najbardziej.
Teraz jest 67 dla mężczyzn, 65 dla kobiet ma być docelowo. Oszustwo totalne. Jest z nami Teflon. Witaj Teflonie. Halo, halo, czy się słyszymy?
[02:47:45] - Halo, halo.
[02:47:46] - Tak, jesteś.
[02:47:47] - Dobry wieczór.
[02:47:49] - Super. Słyszymy się.
[02:47:51] - Słuchaj, z całej tej audycji wynika, że ogólnie to państwo jest. Trzeba po całości, już nie ma co wybierać, kto jest największy, kto jest najmniejszy. Tylko że cała ta państwowość, im więcej urzędników, tym więcej tych wszystkich różnych ZUS-ów. Człowiek nie jest odpowiedzialny sam za siebie. Tak naprawdę to państwo wychowuje nam dzieci. Państwo stara się o to, co my będziemy mieć na starość, czy nie będziemy mieć. Cała masa wszystkiego. O to chodzi, że to jest ten socjalizm tak naprawdę i ten socjalizm jest największym problemem. Nie wiem, czy się zgodzisz z tym, że to wszędzie jest problem.
[02:48:45] - Tak, zgadzam się, że w większości jest tak, jak mówisz, bo dzisiejszy tytuł audycji jest „Groźne instytucje”, czyli to, za co my płacimy z podatków. Chociaż mogą być instytucje też prywatne, ale tutaj bardziej chodziło o instytucje publiczne. Publiczne raczej są z pieniędzy państwowych, z pieniędzy naszych, z podatków.
[02:49:09] - Tym, że prywatne wybieramy sobie sami, a tutaj te publiczne są wybierane przez naszych płatców.
[02:49:20] - Nie do końca się zgodzę. Wyobraź sobie, że prywatyzujemy wodociągi w danym mieście i nie masz wyboru. Jest monopol firmy i firma robi razy 500%. Znamy takie przypadki, także ze Stanów. Bierze, podwyższa o 500, o 1000%. I co? I mamy prywatne, ale potem kosmiczne opłaty są.
[02:49:40] - Wiesz co, jest na to jedno rozwiązanie, na te spółki miejskie i tak dalej. Ja w ogóle miałem taką propozycję, żeby zostać teraz jakimś radnym, ale przede wszystkim przekonywali mnie: „A zostań, będziesz miał 2000 na miesiąc. Przyjdziesz cztery razy na zebranie i dadzą ci 2000”. Tak to głównie wszyscy myślą w ten sposób, że przyjdziesz na zebranie i dadzą ci 2000. Ale co można by zrobić, tak szczerze mówiąc, żeby to w ogóle miało sens? Można by, jeżeli chodzi o takie wielkie jak energetyka przedsiębiorstwa państwowe, kupować akcje przez nas, że my jako mieszkańcy tego państwa wykupujemy, robimy sobie jakąś spółkę akcyjną nie wiadomo co i kupujemy to, co nam się opłaca kupić. Że każdy doda do tego po dziesiące, po stówce, po tysiącu, ile tam kto może. I mamy swoją, mam pięć elektrowni kupionych, mamy wszystko.
[02:51:05] - Zaraz, zaraz, ale rozumiesz, że w tej chwili one są nasze teoretycznie, bo to nie jest, że Donald Tusk czy ktoś jest właścicielem. Właścicielem jest całe społeczeństwo. Właśnie my jesteśmy właścicielem.
[02:51:18] - Niekoniecznie jest nasze, bo to-
[02:51:20] - Ja wiem, że de facto nie jest, ale oficjalnie według prawa jest. Należy do narodu, bo należy do państwa, a państwo to naród. Teoretycznie oczywiście. Ja wiem, że to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, bo de facto do nas nie należy. Wszystko, co państwowe, należy do władzy, władza tym dysponuje i może to sprzedać, może to zrobić. Nie do kieszeni oczywiście im to, ale do wspólnego tak zwanego budżetu wejdzie wszystko. Co sprzedadzą.
[02:51:48] - Teoretycznie tak. Tylko że taka papiernia w Kwidzynie, nie wiem, który to był rok, ale pamiętam jak papier do drukarki, bo akurat wtedy dużo drukowałem, jakieś instrukcje musiałem drukować i wiem, że ten papier skoczył w ciągu dwóch, trzech lat trzy razy drożej był. I dopiero potem dowiedziałem się, że papiernia została sprzedana. Gdzie ta Gierka za te tak zwane długi niespłacalne. Ta papiernia jest jedną z najnowocześniejszych na świecie. Ona była w latach 80. wybudowana i takie są tam maszyny, że ona była warta kosmiczne pieniądze, za które nie była sprzedana, tylko za grosze. Oczywiście jak cała reszta. Ale idźmy dalej. O czym chciałem mówić?
Chodzi o to, że państwo powinno jak najmniej ingerować w społeczeństwo. To, co mówi Korwin-Mikke, wiadomo, że on to może śmiesznie mówi i tak dalej. Można się z nim zgadzać lub nie zgadzać, ale tak naprawdę cały czas chodzi o to, że nie jesteśmy odpowiedzialni za siebie, za swoje życie, za wszystko, tylko potem zwalamy, że to nam narzucają, tamto, siamto, owamto. Ale dlatego, że może sami nie chcemy brać losu w swoje ręce.
[02:53:17] - Rozumiem ciebie, że możemy wziąć w swoje ręce, ale czy większość ludzi chciałaby i czy wpłaciłaby cokolwiek na to? Tak naprawdę lepszym pomysłem były te tak zwane świadectwa udziałowe, uwłaszczeniowe, które rozdano wszystkim ludziom. Co prawda to było zrobione tak po łebkach trochę, niedokończone, zrobione tak, że tylko kawałeczek dano i tyle ludziom. Tak jak to powinno było być zrobione. Bo tak naprawdę, jeżeli umówieni byliśmy, że za komuny cały majątek należy do ludzi, bo należał do Polaków, powiedzmy wypracowany, więc ten cały majątek należałoby przekazać Polakom, de facto, żeby dostali akcje. I świadectwa udziałowe były częściową rekompensatą, ale tylko do niektórych przedsiębiorstw. Nie do wszystkich. I to był błąd.
[02:54:16] - To już chyba trochę późno, bo dzisiejsi właściciele nie będą chcieli sprzedać ogólnie tych pakietów kontrolnych, ale na prywatyzację to był najlepszy według mnie sposób, zwyczajnie oddać zakłady w ręce tych pracowników, którzy pracowali tam.
[02:54:35] - Też można było tak, ale oczywiście nikt na to nie... Bo ci pracownicy by nie sprzedali. Niektórzy by sprzedali oczywiście udziały, bo odchodziliby z firmy czy coś, ale ktoś, jak pracuje w takim przedsiębiorstwie, nie chciałby sprzedawać tych akcji, po prostu by je trzymał. I wtedy to byłoby największym zagrożeniem dla systemu, bo wtedy niektóre by pobankrutowały, ale nie wszystkie. Bo wtedy tak naprawdę te firmy stałyby się prywatne.
[02:55:02] - Tak.
[02:55:03] - One byłyby prywatne i Zachód tego się bał. Zachód powiedział tak: pomożemy wam, zrobimy wszystko, ale nigdy tego programu nie wprowadźcie. Zresztą mówił o tym Gwiazdowie. Małżeństwo Gwiazdów o tym mówiło wyraźnie, bo oni mieli taki projekt, taki program. Chcieli to zrobić, ale Zachód po prostu mówił: nigdy, absolutnie. Jeżeli to zrobicie, to będziemy z wami mieli wojnę. I nie było szans. No który Zachód? Stany Zjednoczone przede wszystkim.
[02:55:32] - No ale to ten, jak on się nazywał?
[02:55:36] - Jeffrey Sachs? Nie, Jeffrey Sachs to już później.
[02:55:39] - Ten, co u nas był.
[02:55:40] - Nie, to już później było. To już mówisz o latach 90. Jak już Solidarność przejęła władzę. To jeszcze były rozmowy przed tym. Gwiazdowie byli w Stanach jeszcze przed tym, w 1988 roku. W 1988, 1989, jeszcze przed przemianami. Wiesz, co powiedział Gwiazdom jakiś senator? Ktoś tam bardzo wpływowy senator w Stanach Zjednoczonych Gwiazdom co powiedział? Że taki manewr chcieliby zrobić, że chcieliby przejść tą komunę, bo widzieli, że już zmiany nadchodzą, żeby przejść do tego systemu kapitalistycznego. Ale mówili o tym uwłaszczeniu robotników, że oni chcą właśnie, żeby robotnicy się uwłaszczyli.
I wiesz, co powiedział na to Amerykanin? Że tak nie może być, że Ameryka tego absolutnie nie zaakceptuje. Nie dlatego, że nie lubi robotników i tak dalej. Po prostu bała się, że Polska stanie się drugą Japonią. Naprawdę się tego bali ze względu na to, że wtedy te firmy polskie miały tanią siłę roboczą, świetną bazę technologiczną i mogłyby rozwinąć się jak Japonia z całym swoim przemysłem i zalać tanimi produktami dobrej jakości cały Zachód. I to by była naprawdę fenomenalna konkurencja dla nich. I powiedzieli, że oni by tego nie wytrzymali, więc nie mogą do tego dopuścić. I nie dopuścili. I Amerykanie robili wszystko, co mogli, aby do tego nie doszło. Dlatego to był pomysł skazany na niepowodzenie, przede wszystkim przez Amerykę, ale i też Francuzi przy tym pomagali.
Być może i Niemcy, Brytyjczycy także. Wszyscy oni bardzo o to dbali. No i Rosjanie też zapewne, chociaż nie wiem, czy aż Rosjanie tak się w to wtrącali. I to są takie fakty. No ale trudno. Co było, to było. Dzisiaj mamy to, co mamy, więc jak z tymi instytucjami sobie radzić? A dla ciebie, która jest najgorsza instytucja, której najbardziej się obawiasz? Czy mamy się obawiać?
[02:57:38] - Właśnie o to chodzi, że nie ma co wybierać, bo te instytucje, to wszystko czyha na każdym kroku. Tak naprawdę ogólnie wszystkie instytucje wymyślone, płacone z naszych podatków są do dupy, dlatego że Dzień wolności podatkowej jest kiedy? Już jest na pewno po połowie roku i nie wiem, pewnie dość daleko. I za te nasze podatki są utrzymywani urzędnicy, gdzie tych urzędów tworzy się coraz więcej przez to, żeby głównie znajomy znajomego miał gdzie pracować. Inna sprawa jest taka, że to jest też elektorat wyborczy. Kto jest na budżetówce, ten będzie szedł głosować tam, gdzie mu się opłaca głosować, żeby się nie narobił i było fajnie. Więc jednak te postulaty korwinowe wydają mi się na tyle ciekawe, że po prostu powinno być państwo całkowicie... Państwa powinno być jak najmniej. Podatki powinny pójść ewentualnie na wojsko, żeby jakaś tam siła była militarna, żeby ktoś się bał wkroczyć na to terytorium. Podatki powinny iść na przykład na jakąś tam policję, czy może nawet nie tyle na policję ogólnokrajową, może nawet na straż.
Chodzi o to, że powinno być podzielone wszystko. Ty płacisz sobie w swoim mieście, każdy płaci w swoim mieście i masz kontrolę nad tym. Możesz sobie wybierać. Wiesz dobrze, co się dzieje dookoła, kto jest od kogo, czy tu są większe mafie, czy mniejsze. Widzisz to i wybierasz na swoim terytorium, masz kontrolę nad tym. A nie jakieś nie wiadomo gdzie do Warszawy. Warszawa rozdaje, każdy kradnie po drodze i to jest do dupy. No i o co chodzi? Właśnie te podstawowe rzeczy powinny być w podatkach, które gwarantują spójność państwa, a cała reszta-
[02:59:42] - Tak jak woda na przykład, prawda? O to chodzi, tak?
[02:59:47] - Proszę?
[02:59:48] - Woda na przykład. Wodociągi. Tak jak tu w Irlandii za darmo była woda, ale w tej chwili NWO, Nowy Porządek Świata wprowadza to, że po prostu będziemy mieli liczniki teraz, gdzie koszty wprowadzania tego całego systemu są tak horrendalne. Ulice rozwalone są dosłownie. Rozumiecie, że nowy asfalt był kładziony i teraz jeszcze raz zaorali cały asfalt, bo muszą tam wprowadzić jakieś liczniki pod ulicą. Po prostu koszty są horrendalne, ale tego nie liczą, bo to my z podatków płacimy za tą ulicę, prawda? A ta firma, która sobie przejmie, to już liczniki sobie weźmie. Absurdy totalne, cały kraj chce wprowadzić.
[03:00:26] - Dziadek mi opowiadał, jak on gdzieś tam jeszcze za szkół, może miał około trzydziestki, kopał sam dołek, rozumiesz, jakieś źródło, bo on mieszka koło Jasła, w takiej wiosce Warzyce. To jest taka duża wioska, w sumie bardzo fajna. W lesie sobie kopali źródło jakieś tam. Cała ludność tych Warzyc się na to składała osobiście, bo to było jeszcze niedawno po wojnie. Kopali jakiś tam dołek, jakieś zbiorniki na tą wodę, jakieś filtry, też jakieś śmieszne może na tamte czasy dawali i do tej pory mają tą wodę za darmo. To, co on wykopał z resztą ludzi do tej pory, to Warzyce, chociaż już należą pod Jasło, one są już Jasłem, jakaś część tych Warzyc do tej pory ma za darmo, dlatego że sobie poszli, wykopali i mają. Rurki sobie powstawiali i mają. I co? I za co tu płacić? Komu tu płacić?
[03:01:25] - No tak, o to chodzi, że to jest super pomysł. Tak samo nie wiem, czy wiesz, że w tej chwili będą plany, aby skazywać ludzi, którzy deszczówkę będą zbierali, że to będzie karane po prostu. Takie absurdy niedługo już nas czekają różnych instytucji. Trzeba z tym walczyć. Ja w tej chwili się zastanawiam w Irlandii, nie jestem właścicielem żadnego domu tutaj, więc to jest mi trudno zrobić. Teraz na przykład mieszkam w apartamencie, a nie w domu, więc trudniej takie instalacje zrobić do zbierania deszczówki, bo tu pada non-stop. W Irlandii pada non-stop. Ta woda jest lepszej jakości, bo jest niezanieczyszczona fluorem. Jest dużo lepsza niż ta woda, która jest w wodociągach, która jest zanieczyszczona fluorem.
[03:02:10] - Dodają fluor do wody?
[03:02:11] - W Irlandii najwięcej, nie wiem, czy najwięcej w Europie, ale chyba tak. W Europie w Irlandii najwięcej się daje. Każda woda w wodociągach jest z dodawanym fluorem. Masakryczne po prostu.
[03:02:24] - Naprawdę?
[03:02:25] - I to jest udowodnione. To nie jest, że sobie wymyślam. Po prostu można na stronę sobie wejść wodociągów irlandzkich i tam wszystko mówią, że fluor w normie. Jest fluor w normie.
[03:02:35] - Naczytałem się o tym fluorze, ale zauważ na przykład, też patrzę czasami, już chwilę temu zwróciłem uwagę na te wody takie w sklepach i w sumie wszystkie wody, jakieś tam marki, już zapomniałem, jakie to są marki. Jest kilka marek od tych koncernów światowych, tych Coca-Coli, Pepsi i one tę wodę prawdopodobnie, którą sprzedają... I sobie poszukałem w necie potem. Chodzi o to, że zawartość wszystkich tych substancji przeróżnych, czy to będzie wapń, czy fosfor, potas i tak dalej, i fluor, wszystko praktycznie jest podane na stronie koncernu, jakie są w wodzie. To nie jest tak wprost podane, ale jak się dobrze poszuka, to można znaleźć na przykład, co jest sprzedawane gdzieś tam w Anglii. I ja popatrzyłem na tą wodę i jest praktycznie to samo. Tam się może lekko różni setną częścią zawartości. Wszędzie jest fluor dodany, bo normalnie w wodzie nie ma fluoru nigdzie. Wszędzie jest dodawany fluor, więc ja uważam, że te wody są zwyczajnie dejonizowane pewnie jakąś tam odwróconą osmozą i wszędzie jest dodawany dokładnie ten sam skład do każdej butelki na całym świecie praktycznie. Fluor jest wszędzie w tych wodach kupowanych, tak zwanych źródlanych.
A fluoru nie ma normalnie w wodzie.
[03:04:08] - Nie, jest. W normalnej wodzie zawsze masz fluor, tylko w innej postaci. Widzisz, mówimy trochę o innej postaci fluoru, bo w Stanach Zjednoczonych na przykład jest najgorsza postać fluoru. Jest dodawany z rozpuszczonym fluorkiem sodu. Fluorek sodu to jest substancja, która niszczy mózg totalnie. To do trutek dla szczurów jest.
[03:04:33] - A fluorek czego jest?
[03:04:36] - Fluorek sodu. Jest bardzo szkodliwy. W paście też jest.
[03:04:40] - Wiem, ale co jest w naturze? Fluorek czego?
[03:04:42] - Nie. Różne inne fluorany. Na przykład jest uwolniony fluor. Ja się tak nie znam.
[03:04:52] - Też się nie znam, ale może być fluor.
[03:04:54] - Jony jakiegoś kwasu fluorowego gdzieś tam są i to jest w naturze. To są w naturze rzeczy. Natomiast nie ma w naturze fluorku sodu. To znaczy może być, ale jest bardzo rzadko spotykany i w małych ilościach jest. Natomiast on jest dodawany sztucznie. Rozumiesz, że bierzesz sztuczny, w dużych ilościach dodajesz go. Oczywiście on nie zabija ciebie, ale trochę otępi. Dodawane są substancje w Stanach Zjednoczonych, tutaj nie wiem akurat, bo do tego się nikt nie przyznaje, substancje jak prozak. Leki tego typu, które mają uspokajać ludzi. One też są dodawane do wody w małych ilościach, ale działają.
W takich ilościach, które są małe, wykrywalne, ale bardzo niewielkie, że nic nie szkodzą, ale troszkę, lekko ciebie gdzieś tam otępiają, bo są bardzo reaktywne. Tak jakbyś LSD na przykład wziął, to jest bardzo reaktywna substancja. Wystarczy 50 mikrogramów. To jest coś tak małego, że okruszek to jest więcej niż 50 mikrogramów. 50 mikrogramów to jest praktycznie nic. 1 miligram. Zobaczcie, ile to jest 1 miligram. 50 mikrogramów to jest 20 razy mniej niż miligram, a miligram to jest jedna tysięczna grama. To jest po prostu tak mała ilość i LSD działa strasznie. Jakbyś wziął te 50 mikrogramów, to po prostu kopie ostro.
[03:06:22] - To jest może jeden okruszek soli.
[03:06:24] - Nie, no co ty. To jest miligram może. To jest okruszek soli.
[03:06:29] - Nie.
[03:06:29] - No jak nie? To sobie zważ. Zobacz. Okruszek soli to jest miligram, a mikrogram to jest po prostu coś tak małego, co nie widać niemalże.
[03:06:40] - Ale taki okruszek jak sól jest tak rozpalany.
[03:06:44] - Nie mam takiej wagi, ja nie zważę ci.
[03:06:46] - Ja też nie. Tylko tyle, że ja tam kiedyś sobie ważyłem chlorek magnezu.
[03:06:54] - Słuchaj, jak masz 1000 takich okruszków, to jest 1 gram. Jeżeli to byłby miligram.
[03:07:00] - Nie, to nie ma liczyć w tysiącach okruszków, bo ja mówię o takich okruchach.
[03:07:04] - A ile to jest gram soli? To jest niewiele. Szczypta soli to jest 1 gram gdzieś, tak?
[03:07:11] - Nie. Na przykład na łyżeczce mieściło mi się jakieś 6 gram soli. Na takiej łyżeczce małej, kopiatej.
[03:07:20] - 6 gramów.
[03:07:21] - Soli, tego chlorku magnezu.
[03:07:24] - Rozumiem. Może tak, ale mówimy o bardzo małych ilościach oczywiście. Dlatego ten fluor, gdzie się go rozpuszcza w wodzie, nie ma go dużo, ale działa. Jest tak przemyślane, żeby działało. Że jak pijesz, to działa.
[03:07:40] - Oczywiście wiadomo, że są takie kraje, że jakaś część wody jest w obiegu zamkniętym, a do wody są wpuszczane różne, nie dość, że ten fluor, to jeszcze te różne lekarstwa nie lekarstwa, to się gdzieś tam w obiegu zamkniętym. Potem się to pije z powrotem. Na przykład kurę człowiek zje, niby się zje kawałek kurczaka, a ten kurczak jest naszprycowany jakimiś tam.
[03:08:10] - I do człowieka to trafia wszystko. Potem jeszcze wydala te różne.
[03:08:14] - Tak, ale nawet ta, jaka to jest epidemia? Jak się nazywa?
[03:08:20] - Ebola. Właśnie miałem o niej porozmawiać, ale stwierdziłem, że nie będę już dzisiaj o tym mówił.
[03:08:25] - Ja słuchałem taki jakiś wykład.
[03:08:28] - Ale to ściema. Ja mam zrobić audycję o tym, że to ściema jest oczywiście.
[03:08:33] - Tak.
[03:08:34] - Że ludzie umierają, to fakt. Tylko umierają przede wszystkim z niedożywienia i ten wirus po prostu osłabia organizm jeszcze, że on już jest niewydolny i kompletnie zabija. Ale jeżelibyśmy byli dobrze odżywieni ze świetnym aparatem immunologicznym. Po to właśnie są te chemtrails. Po to właśnie, żeby nas tak osłabić, że potem jak wpuszczą tą ebolę, to wszyscy będą tak słabi, że po prostu padną jak muchy. O to właśnie im chodzi.
[03:08:57] - Wiesz, wszystko mieszamy do kupy. Ogólnie rozumiemy się, ale wszystkie tematy są pokrewne. Za dużo tego mieszamy. Jeszcze tylko chciałem dodać na przykład, że z tych śmieci, jak mówiliśmy o tym fluorze, że fluor z czymś zmieszany, bo fluor pewnie tak samo jest reaktywny z różnymi innymi pierwiastkami.
[03:09:23] - Chyba najbardziej reaktywna substancja na Ziemi oprócz wodoru to jest fluor.
[03:09:27] - No widzisz.
[03:09:27] - Chyba. Tak podejrzewam. Coś z chemii mi się przebiło.
[03:09:30] - Ale może się łatwiej uwolnić na przykład w organizmie od jednej substancji, z którą się związał szybciej niż od innej. Rozumiesz, że może być na przykład jak jest dobrze związany, to się go wysika, bo się nie potrafi rozpaść. Ja przeczytałem ostatnio o magnezie. Ogólnie są tam w ogóle te reklamy jakiegoś tam, kurde, chelaty magnezu, nieschelatowany magnez, różne takie. Gdzie ktoś sobie kupił jakieś tabletki z magnezem i widzę węglan magnezu. A magnez z węglem jest tak związany, to jest tak jak kreda, on się w ogóle nie rozdzieli, więc to jest od razu do wysrania, do wysikania taki magnez. Nie ma szans się rozdzielić. Drugą substancją jest papier, czyli celuloza i jakieś utrwalacze. Czyli ktoś sobie kupił ogólnie prawie kredę z papierem i jakimś tam czymś, wodą, jakimiś gównami innymi. I tylko chciałem jeszcze przekazać, że na przykład jak ktoś ma ochotę zjeść magnez, który się mu wchłonie, to powinien kupować sobie chlorek magnezu.
Że magnez związany z chlorem bardzo dobrze się wchłania. Na pewno się wchłania, nawet nie w 50%, ale lepiej niż cokolwiek innego. Polecam artykuły co do magnezu. W ogóle mi to też pomaga. Czuję się lepiej, jak na przykład taki magnez sobie piję na różne choroby i tak dalej. To à propos takiej chemii.
[03:11:20] - Jasne. Dobrze, będę kończył. Tylko tu na koniec jeszcze stały słuchacz mi przesłał ciekawą sprawę. Słyszałem o tym, aż zapomniałem jeszcze do newsów tego dodać, że Oko Moskwy znowu działa. Pewnie znasz. Co to jest to Oko Moskwy?
[03:11:35] - Co ty gadasz?
[03:11:36] - To jest tak zwana instalacja. Niektórzy twierdzą, że to jest do namierzania rakiet, to znaczy do rozpoznawania rakiet i tak dalej. System tak zwany system Duga. Ja uważam, że to niekoniecznie do rakiet może być. To może być właśnie system à la HAARP, ale mogę się mylić, bo bardziej to przypomina HAARP taki tylko że pionowo położony, a nie poziomo.
[03:11:59] - Ja już o nim kiedyś mówiłem chyba. Te anteny według mnie-
[03:12:02] - I działa. Włączyli go.
[03:12:03] - To są na fale średnie, one powinny gdzieś w okolicach pięciu mega-
[03:12:07] - 15 megaherców podobno.
[03:12:09] - 15 megaherców, tak?
[03:12:10] - Tak.
[03:12:12] - Bo to trzeba by je zmierzyć metrem i wtedy by się dowiedział człowiek. W każdym razie ta długość fali ani się nie nadaje za bardzo, jak to oficjalnie było mówione, do namierzania jakichś rakiet, bo to są za krótkie fale, żeby działały jako radar. Za długie są te fale, żeby działały jako radar i według mnie to mógł być pierwszy coś w stylu HAARPa, tak jak sam powiedziałeś. A drugie, co teraz się ogólnie tutaj po necie pojawia i na NTV też, à propos kontroli umysłu, ta długość fali bardziej mi do tego by pasowała, że to mogłoby do tego służyć. Ale nie ma pewności. A skąd to ma zasilanie ten HAARP?
[03:12:57] - Wcześniej miał z Czarnobyla, bo on był koło Czarnobyla, a teraz przenieśli tą instalację gdzieś indziej i udoskonalili. Rosjanie.
[03:13:07] - Ale wzięli to wszystko i przewieźli?
[03:13:09] - Tą starą zostawili, tylko lepszą kopię zrobili jej, taką ulepszoną. Taka wypasiona teraz jest. Widzę zdjęcie z Putinem.
[03:13:18] - Daj linki jakieś na czacie.
[03:13:20] - Już wklejam wam na czacie. Będą później, ja wkleję. Tu rzuciłem na czacie, jak sobie możesz zobaczyć. Zdjęcie z Putinem, z generałami jakimiś różnymi jest. Teraz Oko Moskwy działa. Także na pewno działa, bo tutaj ludzie już donieśli, że już słyszą. Włączyli sobie na falę, można w Polsce sobie odsłuchać, jak chcecie. Do Irlandii chyba nie dociera, ale też sprawdzę.
[03:13:46] - Tamto leciało, stary chłopie, tamto leciało po całym świecie. Jak Polskie Radio miało trzy kilowaty i leciało na całą ziemię-
[03:13:56] - To ci megawaty mają.
[03:13:57] - Trzy megawaty miało Polskie Radio, a tamto podobno miało-
[03:14:03] - Ja nie wiem, ile miało Polskie Radio, ale oni mogli mieć megawaty, ci w Dugiej.
[03:14:09] - Nieważne. Polskie Radio z tego maszta w Dęblinie, który się zawalił, leciało na cały świat. Dosłownie cała ziemia słyszała Polskie Radio, bo jak tamci mieli elektrownię blisko, to na pewno mieli więcej możliwości.
[03:14:23] - Większą moc. To w gigawatach ta elektrownia przecież była. Więc to moc było.
[03:14:30] - Okej, także dziękuję bardzo.
[03:14:31] - Dzięki Teflonie za ten telefon. Dzięki. Hej. Także to był Teflon. A my będziemy już kończyli audycję. Jeszcze na koniec tylko chciałem powiedzieć o wojsku. Mamy się obawiać wojska, szczególnie faceci. Są plany na wprowadzenie poboru. Tak, więc męska część Polski powinna się obawiać w tej chwili, bo mogą być teraz wprowadzeni na mięso armatnie. Bo dzisiejsze wojny raczej bazują na przeszkolonych ludziach.
Umówmy się, to naprawdę trzeba świetnie strzelać, świetnie być zorientowanym, sprawnym bardzo fizycznie, znającym się na sprzęcie, a nie jakimś gościem trepem, który w rok czasu nauczy się wszystkiego. W rok czasu to można się wielu rzeczy nauczyć, tylko w Polsce gwarantuję wam, że niczego się nie nauczycie i to będzie mięso armatnie tak zwane. Więc nie radzę iść do armii. I oprócz tego, oprócz poboru, wyobraźcie sobie, to jest jedna sprawa. Ma zostać wprowadzony. Na razie jeszcze nie wiadomo. Platforma niby jest przeciwko, ale się waha. Natomiast PiS jest za wprowadzeniem poboru. Jedynie chyba Kongres Nowej Prawicy jest przeciwny absolutnie poborowi, więc wydaje mi się, że wiadomo, na jaką partię warto głosować. Nie zastanawiać się.
Jeżeli nie chcecie trafić do wojska i jesteście mężczyzną, ale uwaga, wydaje mi się, że niedługo mogą być koedukacyjne gdzieś przynajmniej albo żeńskie oddziały i mogą i kobiety wcielać. Na pewno, jeżeli skończyłyście, tu mówię do dziewczyn, medycynę, farmację, pokrewne kierunki, być może też biotechnologię, mogą was także wcielić. Możecie mieć przeszkolenie wojskowe i możecie być wcielone przynajmniej jako sanitariuszki. Nie wiem, czy to jest waszym celem, żeby bić się u boku polskich chłopców, szerzyć ten mit niezwyciężonej Polski. A dlaczego o tym mówię, że to jest głupotą? Bo mamy idiotów w kręgach władzy. Ludzi, którzy chcą się bić z Rosją. Ludzi, którzy prą do wojny. Ludzi, którzy są na posyłki Amerykanom. Ludzi, za których nie warto umierać.
Oni pierwsi będą uciekali z Polski, wierzcie mi. Tusk już uciekł zresztą. Zobaczcie, przywódca narodu, kraj, gdzie naprawdę jest obok wojna, coś może się dziać. Co robi? Ucieka z Polski. To jest jakiś mąż stanu? To jest chłystek, który nie zasługuje na podawanie ręki mu. Ludzie, widzicie, jak to wygląda wszystko. Reszta też, gdzie będzie mogła, to ucieknie. Kto będzie miał pieniądze, kto nie, to zostanie.
Kolejny minister kultury też już uciekł do Unii Europejskiej, mnóstwo uciekło. Także ci ludzie naprawdę wywołają wojnę, ale uciekną. Na Ukrainę chcą jechać. Rozumiecie? Chcą czołgi wysłać na Ukrainę już. Ci idioci kompletni to są po prostu półmózgi i chcą wprowadzić pobór ci ludzie? Naprawdę. A z Rosją nie ma żartów. Jak tu wjadą, to zrobią naprawdę pogorzelisko. Więc po co zaczynać konflikt?
Jest konflikt na Ukrainie, owszem. Można na przykład Ukrainę do NATO wcielić. Dlaczego tego nie zrobią, jeżeli chcą tak pomóc Ukrainie? Teraz Ukrainę do NATO i Rosja już nie zaatakuje. Można zrobić? Można, ale co? Nikt nie ma jaj. Nie ma Reagana, nie ma tych ludzi, którzy mieli jakąś odwagę. Ja nie popieram polityki Reagana i tak dalej, ale po prostu ludzi, którzy coś chcieli, Churchilla chociażby. Coś chcieli zrobić, chcieli po prostu powiedzieć: nie.
A ci to są chłystki same. Obamy jakieś, Camerony. Przecież to jest żart. To są żart, a nie politycy. Merkelowa. Oni dbają o swój interes i tylko i wyłącznie o swój. Nie patrzą dalekowzrocznie absolutnie nigdzie. I część z nich też jest za wywołaniem wojny, konfliktu światowego, także to są psychopaci ze Stanów. Nie wiem jak Obama, ale jego zaplecze na pewno chce wywołać wojnę i chce wywołać konflikt światowy. To są globaliści.
Audycję bardzo przedłużyłem, także zaraz będę kończył, ale o wojsku mówię właśnie dlatego, żebyście uważali na to i komu służycie. Bo wy nie będziecie bronili Polski i tak dalej. Będziecie bronili tylko interesów tych idiotów, którzy wywołają ten konflikt. I warto będzie bić się? Warto będzie ginąć, zabijać? Przecież to jest absurdalne. Spróbujmy dogadać się z Rosjanami i z Amerykanami. Dlaczego nie? Przecież można i tak, i tak. Z Ukraińcami po prostu gdzieś lawirować trochę, naprawdę przemyślaną politykę prowadzić.
To jest przerażające, co się dzieje, to jest jakaś propaganda wielka. I tak się może to niestety zakończyć nieciekawie. Więc będą wcielane osoby do armii. Mi też to grozi w sumie, bo nie miałem nigdy przeszkolenia wojskowego. Uciekłem po części, bo wtedy też chyba miano mnie gdzieś tam łapać, ale profilaktycznie uciekłem za granicę. To był duży powód tego, że wyjechałem po prostu. Większość to jednak za pieniędzmi, za pracą. Jakąś tam pracę miałem, coś mogłem robić i tak dalej, ale po prostu gdzieś już za mną krok w krok kroczyło wojsko. No i pieniądze też mnie nie zadowalały, które w Polsce miałem. I taka szarość, szarzyzna, tacy wszyscy smutni byli, to było też powodem.
Więc pieniądze raczej mniejszym były atutem, a bardziej zmiana życia, zobaczenie, jak się za granicą żyje. I nie żałuję. Muszę powiedzieć, że wyjazd naprawdę był w porządku. Różnie jest za granicą, wiadomo, raz kolorowo, raz mniej kolorowo. Raz na woź, raz pod wozem. Ale jest ciekawie, jest fajnie, jest wesoło, jest po prostu tak, jak powinno być. I tu jeszcze ostatni news ciekawy jest. Mateusz mi przypomina, że jesteśmy w NATO. No i co z tego, że jesteśmy w NATO? Ukraina miała podpisany z Ameryką, z innymi krajami pakiet o nierozerwalności granic, że nie wolno rozerwać tych granic Ukrainy, a za to oddali po prostu broń jądrową.
No i co? Krym można było oderwać od Ukrainy i jest teraz rosyjski. Także bardzo prosto. Przypominam, że to nie było tak jednoznaczne, że większość zagłosowała i tak dalej. To było wszystko zmanipulowane. Tam po prostu zielone ludziki wjechały, zrobiły swój porządek, powyrzucały ukraińskie służby i tak dalej wszystkich. Zostały tylko służby rosyjskie. No i głosowano odpowiednio. Przecież tam głosowano przy broni, normalnie wszyscy niemalże przy urnach byli ludzie z kałachami. To ludzie, o jakich wyborach mówimy?
Że wy byście chcieli głosować? Flagi rosyjskie były na urnach. To wielka propaganda była po prostu. Oprócz tego, że wyrzucono. O nienaruszalności granic. Tak, dokładnie. To był taki pakt, który był nieprzestrzegany. Ani Wielka Brytania nie kiwnęła palcem, ani Stany nie kiwnęły palcem, ani Francja, która też podpisywała to, nie kiwnęła palcem. Rosja oczywiście kiwnęła, bo zajęła Krym i miała wszystko z głowy. Powiedziała, że Putin tego nie podpisywał, więc może zająć.
To tam jakiś pijak Jelcyn podpisywał. On już nie żyje, to się nie liczy. Tak się prowadzi politykę, której nie ma. Bez honoru, bez godności. Po prostu jak Hitler. Putin zachowuje się jak Hitler. Też wszystkie traktaty łamał, jak mógł, łamał wszystko. Grał jak niehonorowy gracz. I tak samo zachowuje się właśnie Putin. Alosza Putin.
Tak niestety wygląda rzeczywistość. I ostatnią sprawę jeszcze z wojskiem, śmieszniejszą trochę. Wydawałoby się żartem ten news. Motocykle i terenówki wojsko może wam zabrać, jeśli macie motocykl lub terenówkę, czyli jakiegoś jeepa 4x4, najlepiej drogiego. Muszę powiedzieć, że miałem motocykl w Polsce. Na szczęście dla mnie już go nie mogą łatwo zabrać. Mogą go szukać do woli w Polsce. Proszę bardzo. Więc zobaczymy, jak to będzie. Zobaczymy jak to będzie.
Bardzo proszę, Wojsko Polskie niech sobie zobaczy, gdzie mam ten motocykl. Proszę mi zabrać go. Jest tutaj, proszę. Ale jak macie w Polsce, to musicie uważać. Radzę wam gdzieś schować, nie wiem, podziemny garaż zbudować czy coś, żeby go wam po prostu nie zabrali, bo te gnidy wojskowe mogą wam go zabrać. Klusce zabrali wszystko. Zabrali jakieś samochody, bawili się tymi samochodami, porozpieprzali, za przeproszeniem, wszystkie. Bawili się ileś miesięcy nimi. Tak to wygląda. Po prostu zabiorą wam, zniszczą i oddadzą już jakieś złomy kompletne.
Przecież nie po to, żeby bronić. No ludzie, motocyklami czy terenówkami bronić kraju w XXI wieku? Przecież to jest jakiś absurd. Samoloty dzisiaj to ja rozumiem. Samoloty, jakieś drony, tego typu rzeczy nowoczesne. Czołgi. Nikt nie ma czołgów. Działa. Przecież to, co w tej chwili się robi, to jest jakiś kompletny absurd. A dlaczego chcą konfiskować?
Bo w ramach wojny mogą się bawić. Mogą się po prostu bawić wojskowi. I tak oni chcą zabawy. Jakimś BMW X5 nigdy w życiu nie jeździli, a to se pojeżdżą. Albo nie wiem, jakimś Land Roverem albo Range Roverem, czy jakimiś takimi naprawdę fajnymi samochodami, o których marzyli. Będą w końcu mieli je. Nieważne kto jest właścicielem, tylko ważne kto może je używać i jak. To jest właśnie niewola. Wojna to jest niewola, ale nie niewola dla wojskowych, bo oni się jeszcze pobawią, a potem się dogadają z Ruskimi, ale samochody terenowe i motocykle zostaną już im. Więc doradzam wam: albo po prostu chcecie walczyć jeszcze o swoje miejsce tutaj w Polsce i walczyć z tą władzą.
Nie wiem co zrobić. To jest trudne, bo naprawdę na bezrybiu to i korwin ryba. Nie ma na kogo głosować, nie ma kogo wybierać, bo jeden od drugiego większy oszołom. I jeden, i drugi chce wojnę z Rosją wypowiedzieć, zrobić. To są jakieś absurdy. Zamiast spróbować się jakoś dogadać, coś zrobić konkretnego. To z jednej strony, a z drugiej strony zabiorą wam wszystko. Najpierw Polacy, a później Ruscy przyjdą i jeszcze Ruscy wam zabiorą dodatkowo. Niestety tak to śmiesznie wygląda, że jest źle i jeszcze raz źle. Niestety wszystko tak wygląda.
Nie wiem, co doradzić. Mam nadzieję, że nie będzie konfliktu. Konflikt po prostu może wybuchnąć wtedy, kiedy Stany Zjednoczone już położą się. Czyli będą zamieszki w Stanach, jakiś stan wyjątkowy w Stanach i wtedy Rosjanie mogą przeć dokładnie na Europę, tak jak to robili kiedyś, próbowali. Kiedyś ich zatrzymaliśmy, ale wtedy nie było takich dysproporcji jak dzisiaj. Wtedy była Rosja w chaosie, dzisiaj w chaosie mniejszym jest, ale Polska bardziej była chętna do bitki i już lepiej była zorganizowana. Dzisiaj Polska jest w kompletnej rozsypce. Agent na agencie. Rosyjskich agentów jest tyle, że ojej, po prostu głowa boli. Jest agent na agencie w Polsce, agent na agencie.
Naprawdę. Nie powywieszano tych agentów rosyjskich, to po prostu mamy dzięki temu razwiedkę kompletną w Polsce. A więc co zrobić? Tutaj też jeszcze Mateusz pyta, jak się dogadać z Rosją. Chodzi o to, żeby po prostu próbować coś pertraktować z nimi. Putin to nie jest Stalin. Putin to nie jest Hitler do końca. Można coś ustalać z nimi, pomimo że łamie układ. Postanowienia, ustawienia, ale jednak boi się opinii publicznej. Jego córka została wydalona z Holandii.
Nie wiem, czy to podobno nie jego córka, ale niektórzy mówią, że jego córka faktycznie, więc nie wiem, jak to tam było, ale jest tępiony. Ma bardzo duże ilości zgromadzonych pieniędzy na szwajcarskich kontach. Może to stracić. Stracić kilkadziesiąt miliardów dolarów piechotą nie chodzi. On chce zabezpieczyć swoją rodzinę. Wie, że na niego czyhają jego koledzy, żeby go ukatrupić, go zaciukać za plecami. On nie jest Stalinem, on nie stosuje stalinowskich metod, więc ma konkurentów mnóstwo, którzy chcieliby go wysadzić z siodła, więc naprawdę można z nim pertraktować. To nie jest Stalin, który może zabić swoją konkurencję i robić, co chce. Nie, musi się liczyć jednak z ludźmi, z którymi gra w tą grę. Także jak wam powiedziałem, wojsko też nie jest waszymi przyjaciółmi, was nie obroni.
Ja nie twierdzę, że w wojsku nie ma świetnych wojskowych, którzy są dobrze przeszkoleni i chcieliby walczyć i tak dalej. Nie, absolutnie nie. Wojsko jeszcze jako tako funkcjonuje po części. Mogłoby dobrze funkcjonować, gdyby góra była sensowna. Jest tam może kilku sensownych dowódców, którzy widzą zapotrzebowanie na nowoczesną armię. Nie na mięso armatnie z poboru. Przecież to naprawdę nie ma znaczenia. Ja uważam, że ludziom rozdać broń albo pozwolić, żeby sobie kupili kałachy. Oczywiście zacznie się: „O Boże, psychopaci dostaną broń”. Dzisiaj mają psychopaci broń.
Mogą mieć broń psychopaci i strzelają. I strzelają tak często? Rzadko. Chyba że ktoś jest wyborcą PO czy działa z PO i nie lubi PiS. Natomiast dozbrojenie Polaków, broń w każdym domu to jest z jednej strony, a z drugiej świetnie wyszkolona armia mała, zawodowa. Mała, 50 tysięcy osób myślę, że spokojnie wystarczy. 50, 100 tysięcy może. Może i 100 tysięcy. Nie wiem, nie znam się na tym. Nie wiem, ile potrzeba.
To już trzeba by było ocenić, ale 50 tysięcy świetnie przeszkolonych komandosów. Wiem, że to jest nierealne, ale dlaczego nie? Mogłoby być zamiast tych dresiarzy czy narodowców, którzy się na meczach napierdzielają. Może część z nich by chciała do armii przyjść i spróbować swoich sił w ostrzejszej rozrywce, a nie naparzania się pałami po głowach na meczach czy tasakami, tylko jakąś bronią. Postrzelać sobie trochę. Bardziej takie męskie rzeczy, poważniejsze, które mogą przyczynić się do obrony kraju i czegoś sensowniejszego. Także nie wiem. To jest ciężka sprawa. Ten żołnierz przyszłości to jest sensowny kierunek, wydać te pieniądze, żeby coś takiego zrobić, tylko to będzie rozkradzione raczej. Natomiast kierunek dobry.
Niewidzialność, nawet o pisali. Nie określę tego niewidzialność, ale kamuflaż i tak dalej. Pewnie w domyśle coś takiego mogło być. Dobrze, na dziś już zakończę tę audycję. Strasznie długo trwa, także wybaczcie, że aż tak długo. Dzisiaj audycja była o groźnych instytucjach. Instytucjach państwowych pożytku publicznego, pożytku, gdzie z pożytkiem to nie ma nic wspólnego. Taki sanepid robi tyle złego, że w głowie się to nie mieści. Tyle ofiar, dzieci, które są poszkodowane przez szczepienia, tyle ludzi, którzy są poszkodowani, że wylecieli z biznesu. Tylu ludzi, którzy zostali otruci przez to, że sanepid dba o zdrowie, a tak naprawdę nie dba.
Trzymajcie się. Za tydzień będzie świetny gość. Cześć.
[03:34:24] - Around you crumbles. Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed? Suddenly lost or imagined clean. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?