[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach w Radio Nafalii oraz Radiu Paranormalium. Dzisiaj mamy właściwie noc jesienną. Taka pogoda jest tutaj w Irlandii. Nie wiem jaka jest w Polsce, ale podejrzewam, że też nie jest za ciepło, pomimo że szaleją ci zwolennicy globalnego ocieplenia. Szaleją i twierdzą, że oziębienie jest spowodowane właśnie globalnym ociepleniem. Tak, logika tego typu haseł i tego typu... Można wszystko dzisiaj już powiedzieć. Jeżeli w mediach będzie, że dwa plus dwa równa się pięć lub nie wiem, księżyc jest zrobiony z sera, to wielu ludzi uwierzy w to.
Wierzcie mi naprawdę, to jest coś przerażającego. Jak widzę, co się dzieje nie tylko zresztą w mediach mainstreamowych, których z reguły nie oglądam. Chyba, że coś do internetu trafi. Nie mam telewizji, czasami może radio słucham. I po prostu tak jest też i w internecie. I ludzie, którzy nazywają siebie obudzonymi także kupują, że dwa plus dwa równa się pięć. Jest to bardzo przerażające, ale taki dzisiaj też jest temat, do którego za chwilkę przejdę. Niektórzy jeszcze być może nie załapali, ale wszystko się okaże w trakcie. Dwudziesty szósty września dzisiaj jest. Dla niektórych dwudziesty siódmy już, ale okej.
Mam kilka newsów. Zacznę od pierwszego. Od Yahoo kontra Prism. Prism to jest ten projekt NSA, który po prostu ma na celu inwigilację wszystkich ludzi na świecie, totalną inwigilację, wykorzystując różne systemy do tego i Yahoo nie podporządkował się, nie chciał po prostu wejść w ten system Prism. No niestety będzie prawdopodobnie musiał, bo sąd wyobraźcie sobie, zmusił firmę Yahoo, aby przyłączyła się do programu Prism. Przegrała firma bowiem Yahoo przed amerykańskim sądem i w tej chwili nawet w pewnym momencie groziła jej kara dwieście pięćdziesiąt tysięcy dolarów za każdy dzień zwłoki. Tego typu historie. Wyobraźcie sobie. Coś potwornego, ale niestety wszyscy są kupieni w Stanach, nawet sędziowie. Taki niestety smutny news, że ktoś próbował się przynajmniej wyłamać z tego systemu, ale niestety NSA przymusza wszystkich.
To jest NSA, terrorysta numer jeden na świecie, to chyba bez dwóch zdań. Kolejny news, że pierwszy satelita indyjski Mangalyaan. Wybaczcie, nie wiem, czy dobrze przeliterowałem, wypowiedziałem to. Pierwszy satelita właśnie wszedł na orbitę Marsa o takiej nazwie, którą nieudolnie powiedziałem. Także widać, że Indie stają się potęgą kosmiczną, już chyba czwartą czy piątą. Po Amerykanach, Rosjanach, Europejczykach, Chińczykach praktycznie stają się potęgą. Wiem, że Japończycy coś próbowali, ale chyba nie dali rady niestety w tym wyścigu. Zbyt jest to nadal kosztowne zdobywanie kosmosu. No i jeszcze taki news bardzo ciekawy, który jest z dzisiaj. Wyobraźcie sobie, że trzech strażaków, którzy brali udział w odgruzowywaniu czy w tej akcji ratunkowej 9/11 z 2001 roku, dziewiątego września, przepraszam jedenastego września 2001 roku zmarło nagle na raka w tym samym momencie.
I jest to dosyć dziwna sprawa. Jest to potwierdzony news. Także nie jest to coś wymyślonego. Także myślę, że jest bardzo niekorzystna rzecz dla władz, że po prostu ci strażacy mieli bardzo dużą wiedzę o tym, co naprawdę się tam wydarzyło i zaprzeczają wersji oficjalnej. Dzisiaj, jak już jestem tutaj przy temacie 9/11 niektórzy pewnie zauważyli z was nie ma żadnego w tym spisku. Miał być temat dzisiaj związany bardziej z wydarzeniami z jedenastego września 2001 roku. Natomiast gość bardzo przeprasza. Z powodów rodzinnych nie mógł dzisiaj być. Mam nadzieję, że uda się jeszcze jakoś umówić na termin w przyszłości. Także bądźcie z audycją.
Myślę, że będzie podana informacja, że gość jeszcze się pojawi. Jeszcze chciałbym tutaj powiedzieć o jednej ważnej sprawie. Jutro, 27 września 2014 roku będzie globalny marsz przeciwko chemtrails i geoengineering. Global March Against Chemtrails and Geoengineering na całym świecie. W Polsce na pewno będzie taki marsz organizowany w Poznaniu. Nie wiem, jak w innych miastach. Polecam wpisać właśnie w tej chwili informację, a tutaj na czacie w tej chwili przerzucę wam linki o informacjach. Wiem, że tutaj akurat w Irlandii będzie w Athlone, chyba w dużych miastach niestety nie. Ale jak komuś bardzo zależy, można pojechać. Ja postaram się być jutro.
Więc jeżeli ktoś z was się wybiera tutaj w Irlandii, to możemy się zobaczyć, spotkać. Jeszcze taka dziwna rzecz. Nadmienię tylko, że wczoraj wziąłem witaminę D3, a dzisiaj nie tyle, że zachorowałem, ale strasznie mnie znowu boli gardło. Być może organizm walczy z jakimiś dziwnymi zarazkami. Ebolą, być może. Kto wie. Także dzisiaj mam pewne trudności z wysławianiem się, ale myślę, że jest jak najbardziej okej. Także audycja dzisiaj będzie troszeczkę krótsza ze względu na to, że jutro będę musiał wcześniej pojechać i jeszcze rano mam parę rzeczy do załatwienia, spraw osobistych. Także nie chcę przedłużać audycji za bardzo dzisiaj. To jest dziwne, być może sypią bardziej tą chemią i wchłonąłem za dużo.
Stąd te problemy z gardłem. Taki stan przedchorobowy. Czasami miewam takie stany, bo kiedyś mówiłem, że nie choruję. Faktycznie ja nie choruję. Nie to, że nie mógłbym funkcjonować. Natomiast jeśli już mam jakieś problemy, to z gardłem. Zawsze te różne zarazki, drobnoustroje atakują gardło. I tutaj jeszcze ciekawostka z tą witaminą D3. Zanim już przejdę do tematu, jeszcze chwilkę was potrzymam, bo to jest bardzo ważna rzecz. O tym jeszcze będę mówił w audycji, ale podobno właśnie ta witamina D3, która jest bardzo skuteczna dla dzieci, najlepsza, przynajmniej jedna z lepszych i niedroga, bo tania, jest na receptę w Polsce.
Także wyobraźcie sobie, że witaminy w Polsce są na receptę, bo niektórzy nie wierzą w to, że witaminy są na receptę. Niestety taka jest prawda. Tutaj w Irlandii nawet takiej witaminy za bardzo nie można kupić. Jeżeli ktoś nie wie, gdzie coś takiego dostać. Także tutaj jest ta witamina na receptę. Można kupować tran, można korzystać ze słońca, ale dzięki geoengineering i chemtrails tego słońca praktycznie nie ma. Czyli jesteśmy bezpieczni. Bezpieczni w tym, że witamina D3 się bardzo słabo wytwarza w naszym organizmie, bo to jest jedyna witamina, którą człowiek potrafi produkować. Najważniejsza. Do niej jeszcze dzisiaj przejdziemy.
Zacznę jak zwykle od cytatu. Także jeszcze raz przypominam. Globalny marsz jutro, w sobotę o różnych godzinach, ale zobaczcie linki wkleiłem na czacie, także zobaczcie na czacie Radia Na Fali oraz Radia Paranormalium, więc polecam zobaczyć. Polecam po prostu pójść na ten marsz i pokazać, że jesteśmy widoczni, że faktycznie wiemy o tych wyczynach globalistów. Można powiedzieć, że to są przestępcy. Tych rzeczy, które robią nam przestępcy. Zacznę cytatem jak zwykle. Gdzie się spotykają terroryści islamscy? Przepraszam, gdzie się spotkają terroryści islamscy z teoretykami spisku? A właściwie spotykają.
Można powiedzieć, że się spotkają w obozach FEMA. To w internetowym wpisie dzisiaj zobaczyłem taki kawał. I jest coś na rzeczy ze względu na to, że słyszałem przemówienie, wyobraźcie sobie premiera Wielkiej Brytanii Camerona, Davida Camerona, który między wierszami mówił wprost, że największym zagrożeniem, większym nawet niż terroryści islamscy, są terroryści non violence. Nawet nie użył terroryści, tylko ekstremiści. Non violent extremists, czyli ekstremiści pacyfistyczni. Ekstremiści, którzy nie używają przemocy. On mówił, że właśnie stąd się bierze to całe zło na świecie. Ten psychopata! Ten psychopata wszystkich nas, tych ludzi, którzy myślą, którzy widzą, co się dzieje na świecie i mówią o tym otwarcie, chce wysłać do psychuszek. A przepraszam, więzienia, poddać torturom, a być może tych niektórych, takich bardziej krnąbrnych do psychuszek, gdzie się zaaplikuje mnóstwo chemii, mnóstwo tabletek, mnóstwo pigułek, które spowodują...
A być może w tych wypadkach bardziej drastycznych zastosuje się lobotomię i będzie po prostu spokój. Niestety taka jest rzeczywistość i taki jest dzisiaj temat. Właściwie temat jest zatytułowany tak: „Pozytywne myślenie, medytacja i modlitwa. Najlepsze zabezpieczenia przed wirusem Ebola.” Dobrze, od razu zdradzę na wstępie, że jest temat przewrotny. Jest dosyć można powiedzieć hmm Nie chcę użyć, że jest ironiczne. Po części może tak. Jest to satyryczne w jakimś sensie. Oczywiście nikt przy zdrowych zmysłach tymi rzeczami Eboli nie wyleczy. Niektórzy wierzą w to, że wyleczą. Niech sobie ci ludzie wierzą, ale w ten sposób pomagamy globalistom.
Jeżeli siedzimy z założonymi rękoma, nogami i wysyłamy dobre wibracje, pozytywne myślenie i tak dalej. Oni bardzo chcą, żebyśmy weszli właśnie w ten kierunek, żebyśmy absolutnie nic nie robili. Nie robili takich marszów, jak będzie jutro, dzisiaj, w sobotę przeciwko geo inżynierii i opryskom chemicznym, przeciwko GMO. Marsze były wiele razy. Im chodzi o to, żeby siedzieć na tyłku i nic nie robić. Można dodatkowo modlić się, wysyłać pozytywne myślenie. Można robić wszystko, ale ważne, żeby nic nie robić oprócz tego. Nic konkretnego, nie drukować ulotek, nie mówić nikomu o tych sprawach. I jeszcze ważna rzecz: nie zajmować się złymi rzeczami. Tylko pozytywne myślenie i tylko pozytywnymi rzeczami będziemy się zajmowali.
To jest kanał, w który chcą nas globaliści wpuścić. Jak możemy walczyć z czymś, jeżeli nie mamy pojęcia o tym? Jeżeli wszystko jest takie piękne, kochające, to dlaczego tak się źle dzieje na Ziemi? Coraz gorzej jest. Jeżeli patrzymy, co się dzieje, jest z roku na rok coraz gorzej, a nie lepiej. Chyba, że ja żyję na innej Ziemi. Może jest coraz lepiej, ale ja tego nie widzę. Po prostu jest z roku na rok coraz gorzej. Ucisk podatkowy chociażby. Zobaczcie tylko to, jak wszędzie na świecie podatki rosną.
To jest coś niebywałego, co się dzieje, jak rośnie ucisk wobec człowieka. Dzisiaj na przykład już żarówek nie można kupić. Gdzieś tam jeszcze bywa, że można, ale przecież zakazują żarówek. W tej chwili chcą zakazać w Unii Europejskiej odkurzaczy, które mają 2000, czy tam 1500 watów. Chcą, aby miały 1200 powiedzmy, albo 1000 watów, albo 800. Jakieś rzeczy niewyobrażalne nawet za Hitlera. Nawet za czasów komunistycznych czegoś takiego nie było. To, co się dzieje, to jest coś potwornego. To jest dwa plus dwa równa się pięć, bo to o to chodzi. To nie chodzi o to, że środowisko, globalne ocieplenie, żeby walczyć z tym i tak dalej.
To nie o to im chodzi. Ci na górze dokładnie wiedzą, po co to robią. Chcą pokazać, że my jesteśmy owcami, którym można powiedzieć, że dwa plus dwa równa się pięć i wszystkie będą beczeć: dwa plus dwa równa się pięć. No dobra, może dwa plus dwa równa się trzy. Też niektórzy mogą tak mówić. Też jest dozwolone, ale absolutnie nie wolno mówić o prawdzie. I dlatego właśnie Cameron skierował swoje słowa do tych non violent extremists, do tych ekstremistów, którzy nie używają przemocy. A on sprecyzował, o co chodzi. O tych ludziach, którzy mówią, że 9/11 to był spisek, za którym stał Mossad. Powiedział wprost, że to są ci właśnie non violent extremists.
To jest to, że Mossad stał za 9/11, że wydarzenia z Londynu, zamachy w Londynie to było false flag operation, że to było ustawione. To było staged. Tak zresztą określił to jako staged, ustawkę. Jeszcze chyba o czymś tam mówił. Aha, chyba że o ścięciach. Już nie pamiętam dokładnie, ale chyba o ścięciach, że te ścięcia to fikcja. Że to jest po prostu sfilmowane w studiu, nawet na green screenie niektórzy podejrzewają, że mogło być to sfilmowane. Nie mam dowodów jednoznacznych na to, ale wszystko na to wskazuje, że tak właśnie było, że to jest po prostu nakręcony film niemający nic wspólnego z rzeczywistością. Po to, żeby rozsierdzić społeczeństwo, żeby pokazać, jacy źli są terroryści islamscy i trzeba tam znowu bombardować wszystko dookoła. Coś niebywałego.
Tak to wszystko wygląda. Dzisiejszym tematem będzie między innymi Ebola, ale Ebola nie będzie tematem najważniejszym dzisiaj, o którym niektórzy myśleli, że będzie najważniejszym, bo już się niektórzy przygotowali, że faktycznie można za pomocą medytacji, za pomocą pozytywnego myślenia i modlitwy zwalczyć Ebolę. Oczywiście nie o to chodzi. Chodzi o to, że niektórzy w to wierzą i wierzą, że to jest najlepszy kierunek. Po prostu kochajmy się, będzie najlepiej i będzie cudownie. Ja nie mówię, że to jest coś złego, tylko że to może być jako dodatek, a nie jako podstawowe działanie nasze. Jeżeli tak będziemy funkcjonowali, to nie to, że zostaniemy zniszczeni, bo nikt nam tak naprawdę jakiejś krzywdy nie zrobi. Ale po prostu nie będziemy działali przeciwko globalistom, którzy krok naprzód niszczą nasze życie. Muszę wam powiedzieć, że jestem przerażony. Przerażony nie tym, co czynią globaliści, bo to oni czynią już od setek, być może nawet tysięcy lat.
Te potworne rzeczy, które widzimy dookoła, to oni czynią. Tylko to, że dobrzy ludzie po prostu nie robią nic przeciwko temu. Ludzie, którzy mogliby się przeciwstawić. Nas są miliardy. Ludzie, nas są miliardy. Jeżelibyśmy tylko chcieli, to byśmy ich zmietli. Ja nie mam na to rady, jak to zrobić, bo ja próbowałem rozmawiać z różnymi ludźmi, ale jestem uważany za psychola. Nie psychopatę oczywiście, ale za psychola, jakiegoś świra, który wierzy w opryski chemiczne, że władza nas opryskuje jak stonkę. Ja nie mówię o Tusku. Tusk wam gwarantuję, że nie ma pojęcia, co się dzieje.
Merkel być może wie trochę, co się dzieje. Natomiast ludzie pokroju Tuska, który jest teraz szefem Europy, być może teraz będzie wiedział o tym, że tego typu programy się odbywają, ale na pewno wiedzą o tym przedstawiciele NATO. Pan Rasmussen, który z ramienia Danii jest szefem NATO, na pewno wie, co się dzieje. Na tego typu stanowiskach ludzie wiedzą. To jest właśnie myślę przerażające, że ci ludzie, którzy mogliby coś robić, nie robią. Mało tego, ludzie, którzy są uświadomieni, którzy nawet wiedzą, uważają, że wiedzą, że opryski chemiczne istnieją, że kosmici istnieją i tak dalej, nie robią nic. Nie robią nic, aby pokazać światu. Nie zorganizują na przykład w Polsce jakiejś manifestacji. Nie wiem, czy to tylko Poznań organizuje, czy inne miasta. Na tej stronie oficjalnej jest tylko zapisany Poznań, także trudno mi powiedzieć, czy gdzieś w Polsce więcej miast nie będzie uczestniczyło w tym i tak dalej.
To jest myślę ważna sprawa, żeby ludzie ruszyli się, zaczęli coś robić, a mnóstwo ludzi ma dużo wolnego czasu. Jeżeli ktoś mówi, że nie ma wolnego czasu, to kłamie. Jest po prostu kłamcą, bo nawet jeżeli pracuje się 40 godzin w tygodniu, ja też pracuję. Oprócz tej audycji, normalną mam pracę i też trzeba coś robić, żeby móc się utrzymać, móc żyć normalnie i tak dalej, więc jedno drugiemu nie zaprzecza. Jeżeli ktoś mówi, że nie ma czasu, to po prostu kłamie. Dzisiaj to jest wymówka. Faktycznie nie ma się czasu. Jeżeli przychodzimy z domu, siedzimy, oglądamy telewizję i tak dalej, to nie mamy czasu. Albo idziemy cały czas, imprezujemy sobie, to faktycznie nie mamy czasu. Ale można jeden dzień w tygodniu wygospodarować, żeby coś zrobić więcej.
Możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32 lub skype: toriahosu.com do audycji. Dzisiejszym tematem jest pozytywne myślenie, medytacje i modlitwa, czyli najlepsze zabezpieczenia przed wirusem Ebola. Mówię to ironicznie, trochę mówię to sarkastycznie, bo tak nie jest. Dzisiaj powiem, co jest zabezpieczeniem. Nigdzie w mediach mainstreamowych nie znalazłem, jak się można zabezpieczyć, oprócz lakonicznych stwierdzeń, że wystarczy kupić mydło i myć ręce. Wystarczy nie spotykać się z osobami, które są zarażone Ebolą. Posłuchałem, niestety musiałem trochę posłuchać, co tam, za przeproszeniem, pieprzą w mediach mainstreamowych o tej Eboli i nawet profesorowie, jacyś doktorzy nauk medycznych nie powiedzieli absolutnie ani razu, co można zrobić, aby nasz organizm miał szansę z Ebolą. Tylko unikanie osób, które są zarażone. Mydło, mycie rąk, maseczki może te takie nakładane jak Jackson nakładał i będzie wszystko okej. Przecież to jest absurdalne.
Spotykamy w ciągu dnia ileś nieznajomych osób, szczególnie jeżeli korzystamy na przykład z komunikacji miejskiej lub pracujemy gdzieś w centrum albo przejeżdżamy przez centrum miasta, więc to jest absurdalne, bo zawsze może się znaleźć ktoś, kto jest chory. Prędzej czy później takiego spotkamy, więc doradzanie, żeby unikać jest absurdalną rzeczą, bo to po prostu jest nierealne. Wystarczy taka jedna osoba i ona może pozarażać mnóstwo osób. Są inne sposoby, o których wam dzisiaj powiem na to, żeby mieć szansę i sądzę, że niemalże stuprocentową, aby Ebola nie zdziałała złych rzeczy w naszym organizmie. Widzę, że jest sporo telefonów. To może odbiorę pierwszy. Za chwilkę będę rozszerzał temat Eboli. Jest z nami Piotr. Witaj Piotrze.
[24:33] - Tak, witam. Pozdrawiam. Przede wszystkim pierwszy raz dzwonię do twojego radia, a słucham cię już bardzo długo Ale chciałem tylko nawiązać jedną rzecz, którą mówiłeś o witaminie D3 i muszę ci powiedzieć, że w Polsce od jakiegoś pół roku używam ją. Pojawiła się w aptece witamina D3, którą ja używam. To jest firma Vectrum. Ma aż 2000 JM.
[25:02] - Ale na krople? Przepraszam, czy to jest w pastylkach?
[25:05] - To jest w kapsułkach, ale w środku jest płyn. To jest takie, wiesz, tak jakby ci powiedzieć...
[25:14] - Tak, tak.
[25:14] - To jest kapsułka, a w środku jest po prostu płyn, nie?
[25:17] - Ale to nie jest za duża ilość, chociaż nie jest mała. Ja powiem ci tak: ja mam krople i w jednej kropli mam 500. Kropla to jest bardzo mało. Nie jest mało. 10 kropel to mam 5000, a 10 kropel to jest prawie nic. Więc naprawdę jest mocna dla dzieci i takiej używam. I w tej chwili 10 buteleczek sobie kupuję. Nie wiem, to starczy chyba na 10 lat taki zapas, ale też wam radzę. Też wam radzę od razu. Tutaj już mówię, bo tutaj, słuchaczu, zdradziłeś.
Piotrze, zdradziłeś tę informację o D3, że to jest jeden z najważniejszych. To jest najważniejsza witamina dla człowieka. Tego żaden lekarz nie powiedział właśnie. Najważniejsza witamina. Ona odpowiada za układ odpornościowy. Ja wiem to ze spisków tylko i wyłącznie. Żaden lekarz mi o tym nie powiedział.
[26:07] - Chcę ci podziękować, bo kiedyś słuchałem twojej audycji właśnie o witaminie D3 i po prostu zacząłem jej szukać. Kiedyś ona była, nie pamiętam już kiedy, ale dosyć dawno. Czy wspomniałeś gdzieś w jakiejś audycji? Nie pamiętam teraz dokładnie. I zacząłem tego szukać. Zacząłem szperać w internecie. No i dosyć dużo przeczytałem. I właśnie natrafiłem jakieś pół roku temu na tą Vectrum. Ona nie jest droga. 60 kapsułek kosztuje w granicach 25 złotych.
Rozumiesz? Wprowadza ją z Nowego Jorku, bo producent jest z Nowy Jork, Unipharm i sprowadza ją też Unipharm, dystrybutor w Polsce. Cały czas były na receptę. Właśnie miałem problem, żeby kupić, bo była na receptę, nie? A teraz się pojawiła właśnie dosyć duża dawka, bo są mniejsze, bo są też 1000. Ja kupuję sobie tą fortę 2000 JM. Jedną dziennie biorę i w zupełności to wystarcza.
[27:08] - Jedna dziennie to ja myślę, że bardzo dużo to jest w zależności od tego, jakie zapotrzebowanie.
[27:13] - Niektóre publikacje czytałem, że w granicach sześciu, nawet ośmiu tysięcy biorą, nie? Bo 2000 to jest dzienne zapotrzebowanie, takie średnie w zasadzie. A wiadomo, w jakiej szerokości geograficznej jesteśmy. Tu nie ma za dużo słońca. Latem troszkę mniej biorę tej witaminy, ale zimą to...
[27:37] - Zimą tak, szczególnie więcej. Oczywiście.
[27:39] - Tak, oczywiście. I zimą nawet można brać dwie albo nawet trzy. I to nie jest duży koszt. Za 60 kapsułek 25 złotych.
[27:48] - To tanio jest. To nie jest droga cena.
[27:51] - To bardzo tanio. I co jest ważne, że to nie jest jakaś syntetyczna, tylko to jest po prostu w kroplach, tak jakby w kroplach, bo ona jest po prostu w płynie.
[28:03] - To jest ważne. Jak jest napisane, to uczulam was, jeżeli jest w postaci pastylki, gdzie nie ma płynu tam, to taka witamina D3, to można sobie wyrzucić do kosza, bo nie ma ona żadnego sensu.
[28:18] - Nie ma sensu. A to mi się wydaje, że ze Stanów jest sprowadzana.
[28:23] - Ale powiedz, czy ci pomogło? No bo wiesz, pewnie bierzesz i powiedz, czy lepiej się czujesz, czy nie chorujesz, czy coś wzmocniłeś organizm? To jest najważniejsze.
[28:31] - Grypy nie łapię od czasu, jak ją biorę. Ale w ogóle to choruję na inne choroby i rzuciłem się. U Tomka trochę słyszałem o tych zaperach.
[28:47] - O tym też właśnie powiedzieliśmy wszystko.
[28:51] - I rzuciłem się na to. Od miesiąca stosuję. Nie wiem, jaki będzie efekt. Zobaczymy. No ale już czuję poprawę. I tą witaminę D3 do tego biorę. Zobaczymy, co to da.
[29:02] - Witamina D3 to tylko powiem, że to nie jest remedium na wszystko, bo niektórzy myślą, że jak wezmą witaminę D3, to jest remedium na wszystko. Nie, to jest po prostu to, żeby twój organizm działał normalnie tak, jak powinien, żeby nie był zatruty. Zatrucie też trzeba potem usuwać innymi metodami. D3 nie usuwa zatruć, tylko po prostu wprowadza, że organizm ma szansę normalnie funkcjonować tak, jak powinien. I tylko tyle. To nie jest, że pokona każdą chorobę, każdą grypę i tak dalej. Że grypa was nie złapie. Tylko że tych gryp, jeżeli będziecie mieli, to znacznie, znacznie mniej albo w ogóle, jeżeli dobrze będziecie suplementowali i dobrze będziecie się odżywiali.
[29:43] - Od czasu, gdy biorę tą D3, to w ogóle gardło mnie nie boli, a bez przerwy miałem problem z gardłem. Bez przerwy, w kółko. Bo wiadomo w jakim klimacie jesteśmy, to wiadomo trochę słabiej się ubiorę, trochę zawieje coś tego i bez przerwy mnie bolało. Od czasu jak biorę, ale systematycznie ją biorę, tą D3, po prostu mam spokój. Mam spokój z grypami, mam spokój z gardłem i nie wiem. Widocznie coś działa.
[30:11] - A wiesz, że... Bo też na przykład ja z reguły nie podaję swojego imienia i nazwiska, chociaż na stronie teoriachosu.com można tam gdzieś znaleźć, jak ktoś bardzo chce. Tylko funkcjonuje pod Claude Monet ze względu na to, że to, co ja mówię w audycjach, jest sprzeczne z prawem, czy polskim, czy jakimkolwiek. I oni mogą mnie ścigać po prostu. I pewnie jeżeli byłaby audycja dużo bardziej popularna, ja bym wylądował w więzieniu. Bo ci ludzie nienawidzą czegoś, jakiejś alternatywy, że na przykład ktoś mówi, że coś pomaga, to dla nich się nie liczy, bo najważniejsze to jest to, co w książce napisane, co pomaga. Nie kto coś powiedział, że pomaga, tylko to, co w książce jest napisane. I to jest po prostu absurdalna dzisiejsza nauka, która bardziej docenia nie doświadczenie, tylko docenia to, co jest w książce, że doświadczenie kogoś tam, kto jakiś eksperyment zrobił, a nie to, co mówi. Ja na przykład nie mówię, żeby promować tą firmę, która produkuje tę witaminę D3 i tak dalej, tylko po prostu mówię, że sam spróbowałem tego i zobaczyłem, że faktycznie to działa. Na sobie zrobiłem eksperymenty i to działa.
To, co mówią w spiskach, że witamina D3 jest najważniejszą witaminą i odpowiedzialną absolutnie za odporność organizmu, to ja to w stu procentach potwierdzam, że tak to jest, ale nikt o tym nie mówi. Żaden lekarz o tym nie powiedział. W żadnym programie telewizyjnym czy jakimś radiowym, mainstreamowym w Polsce nigdy się nawet nikt nie zająknął o tym.
[31:42] - A w ogóle jakie niskie stawki ustaliło światowe stowarzyszenie?
[31:48] - Na dzień pewnie 500 jednostek?
[31:51] - Tak. I to jest maksimum.
[31:53] - Maksimum.
[31:54] - Tak, ale w ogóle dużo publikacji o tej D3. Zanim zacząłem brać, to mówiłem muszę się przekonać. Troszeczkę czytałem tu i tam. No i co się okazuje? Że nawet Murzyni, którzy mieszkają, gdzie jest dużo słońca, mają niedobory witaminy D3.
[32:13] - To jest zaskakujące.
[32:15] - To jest zaskakujące.
[32:16] - Bo też tam pryskają chyba te smugi chemiczne. Jeżeli zasłonią słońce tymi smugami, to wiadomo, że tej witaminy nie naprodukują też, pomimo że są cały czas na słońcu.
[32:26] - Oczywiście. Z niektórych publikacji wynika, że tej witaminy po prostu nie można przedawkować. Tego się nie przedawkuje. W niektórych publikacjach, które czytałem. To znaczy jakbyś brał 50 000 jednostek, to może i tak. Może by były jakieś, bo są przypadki...
[32:48] - Nie wolno przesadzać. Wiadomo, prawda?
[32:51] - Nie wolno przesadzać, bo kiedyś dziecko leczył jakiś lekarz i po prostu pomylił dawki i zamiast 5000 podał 50 000.
[33:02] - Lekarz pomylił dawki.
[33:04] - Pomylił dawki. Po prostu były źle określone na opakowaniu.
[33:08] - W taki sposób, rozumiem.
[33:10] - Tak. I potem musieli to dziecko wyciągać z tego przeszło pół roku. Ale bezpieczna dawka jest w granicach 10 000 dziennie. Bezpieczna dawka jest.
[33:25] - Szczególnie dla dorosłego. Dzieci też oczywiście potrzebują, ale dzieci mają dużo mniejszy organizm, więc człowiek dorosły potrzebuje więcej tej witaminy relatywnie do wagi. Więc nie można brać dawek dla dzieci. Chociaż nie wiem, ja się akurat na tym nie znam dobrze, ale tak podejrzewam.
[33:47] - W starszym wieku też więcej, bo wiadomo, że w sumie D3 produkuje szpik kostny, a wiadomo, w starszym wieku jest ten szpik kostny zaawansowany. Przede wszystkim szpik kostny produkuje tą D3, ale to nie tylko.
[34:08] - A nie skóra? Ja myślałem, że skóra produkuje D3.
[34:11] - Tak, ale zachodzi reakcja ze szpikiem kostnym. Skóra tylko pochłania.
[34:18] - Ja absolutnie się na tym nie znam, tylko znam od strony praktycznej. Po prostu, że biorę D3 i wiem, co się dzieje po tym.
[34:26] - Skóra wchłania przez słońce. Słuchaj, przykładowo 10 minut na słońcu. Gdybyś się rozebrał, powiedzmy do slipek i postał 10 minut na słońcu, to twój organizm jest w stanie wchłonąć około 2000 jednostek. A oni mówią, że 500 jest dla człowieka bezpieczne maksymalnie. 10 minut!
[34:53] - To jest absurdalne. Niektórzy się przecież godzinami opalają, to przecież to są dziesiątki tysięcy nawet mogą być.
[35:00] - I co najbezpieczniejsze jest właśnie wystawić się na promienie słoneczne. Wystawić się po prostu na promienie słoneczne, ale nie przez żadne szyby, bo to wiadomo.
[35:11] - Przez szybę to nie.
[35:13] - Nie. Wystarczy na 10 minut wystawić się w południe, kiedy słońce najwięcej daje. Mówię ci, przez 10 minut masz 2000 jednostek.
[35:26] - I bez smug chemicznych, prawda? Bo one działają jak szyba. Smugi chemiczne.
[35:31] - Tak. I wybierać po prostu jak jest słoneczny dzień, to po prostu się wystawiasz na słońce. Nawet wystarczy odkryć ręce, żeby więcej wchłaniało się. Jak człowiek jest cały zakryty, to wiadomo przez twarz i ręce tej witaminy mało się wchłonie. Żeby więcej skóry odkryć, żeby to wchłaniało się jednak przez skórę.
[35:56] - Jasne. Dobrze, dziękuję ci. Cieszę się, że zastosowałeś te rzeczy i skutecznie, że pomogły.
[36:02] - Dzięki tobie. Muszę ci powiedzieć, że dzięki tobie.
[36:05] - Dzięki. Bardziej dzięki spiskom, bo ja tylko przekazuję informacje tutaj, nic nie wymyślam.
[36:12] - Ale żebyś tej audycji nie prowadził, to po prostu bym może tego nie usłyszał.
[36:16] - Tak. Jakiś mały wkład przyznam się, że mam.
[36:20] - Jakiś tam wkład zawsze jest.
[36:22] - Jasne.
[36:23] - Dobra. Pozdrawiam.
[36:24] - Dzięki za telefon.
[36:25] - Dzięki również pozdrawiam słuchaczy, pozdrawiam wszystkich. Na razie.
[36:30] - Hej. To był Piotr Praktyk, który zastosował właśnie terapię witaminy D3 i mówił, że jemu także ta terapia pomogła. I tak, jak już tutaj mówimy, witamina D3 to jest po prostu najważniejsza rzecz. Od końca trochę zacznę. Jak radzić sobie z Ebolą i innymi wirusami, bakteriami, różnymi? Różnymi drobnoustrojami, grzybami i tak dalej. Im większy organizm, tym trudniej go pokonać. Taka jest zależność. Czyli Ebola jako wirus jest prosty dosyć do pokonania. Niektórzy twierdzą, że AIDS można wyleczyć.
Ja tak daleko nie idę. Nie wiem. Zrobimy audycję o tym. Nie mam zdania dokładnie, bo nie znam się. Niektórzy naukowcy twierdzą, że to w ogóle jest bzdura, wymysł, wirus HIV, a niektórzy oczywiście twierdzą, że nie i tak dalej. Jest nieuleczalny. Niektórzy twierdzą, że jest uleczalny. Nie wiem, jak jest. Także tutaj się nie wypowiadam, ale jeśli chodzi o większość wirusów, w tym Ebolę i bakterii, nasz organizm jest przystosowany, aby sobie z nimi radzić, z drobnoustrojami. Im mniejszy organizm, tym łatwiej sobie można z tym poradzić.
Im większy organizm, o dziwo, tym trudniej. Na przykład bardzo trudna walka jest z pasożytami. Organizm nasz nie radzi sobie, kompletnie sobie nie radzi z pasożytami większymi, jak na przykład grzyby, a szczególnie robakami. Nasz organizm nie wygra z robakiem. Nie ma szans. Po prostu nie ma takich możliwości. Nie przystosował się genetycznie do walki z takimi większymi organizmami, więc wtedy faktycznie trzeba pomoc. Musi być chemiczna, chirurgiczna, jakieś różne takie... Dieta. Dieta jest bardzo istotna w stosunku do robaków, do grzybic.
Natomiast jeśli chodzi o drobnoustroje, czyli bakterie i wirusy, co jest najpopularniejszymi schorzeniami, najbardziej złymi, bo pasożyty, czyli większe organizmy, które żywią się nami w 99,9% przypadków nie chcą doprowadzać do naszej śmierci. Mogą żyć z nami i najczęściej żyją do końca naszej śmierci. Każdy z was ma robaki czy grzyby w sobie. Każdy. Ja także. Jeżeli już są duże problemy zdrowotne, to znaczy, że on zbyt bardzo się rozprzestrzenił w organizmie. Natomiast jeśli jeszcze nie, to po prostu możemy z nimi żyć. I faktycznie czasami doprowadza do śmierci taki pasożyt, ale to są rzadkie wypadki, bo pasożyt chce się rozmnażać najczęściej. Wykorzystuje człowieka do rozmnażania, nie tylko do żywienia się, ale do rozmnażania. Tak jak na przykład z malarią.
Malaria dlaczego jest tak trudna w pokonaniu? Bo to nie są wirusy ani bakterie. Malaria to są właśnie pasożyty. To są pierwotniaki, już większe organizmy, z którymi sobie człowiek za bardzo nie radzi. Można z nimi żyć do końca życia. Przykładem jest tutaj chociażby znany pisarz, który zmarł na raka, ale żył z malarią do końca życia. Ryszard Kapuściński. I faktycznie, być może jego zdrowie podupadało przez to, że tą malarię nosił w sobie, ale żył z nią. Czasami jest oczywiście problematyczna. Bardziej właśnie osoby zamieszkałe tereny równikowe czy kraje bardziej ciepłe są bardziej uodpornieni na malarię, mniej mają tych objawów jak ludzie na przykład biali.
I tu naprawdę nie trzeba czytać książek, nie trzeba być geniuszem. To są fakty, to są fakty ze szkoły podstawowej, które można wziąć z pasożytów. Jak nasz organizm działa? Nasz organizm właśnie jest przystosowany do usuwania wirusów i do usuwania drobnoustrojów, bakterii przede wszystkim. Do tego jest niezbędna witamina D3, więc jeżeli chcecie wygrać z Ebolą, pierwszym waszym krokiem jest pójście do apteki i kupienie witaminy D3 w dużej ilości, najlepiej naturalnej. Tak jak słuchacz Piotr mówił, naturalne są najlepsze. Droższe one są, chociaż tutaj jest dosyć tania. Jak słyszeliście dwadzieścia parę złotych i można ją kupić bez recepty. Także można już kupić niektóre bez recepty. Dobre witaminy muszą być mocne, muszą być w płynie.
Jeżeli ktoś wam chce jakieś centrum, coś tam srentrum, hrentrum, inne jakieś G, które są oparte o jakieś GMO, jakieś słodziki. Rozumiecie? Do witaminy D3 dodają jakieś słodziki. Do witamin! Mamy takie pastylki witaminowe, a tam walą jeszcze aspartam. No ludzie, przecież to jest trucizna, więc tego typu rzeczy od razu wywalajcie. To jest nic niewarty śmieć. Idziecie do apteki i kupujecie witaminę D3. Ja mogę tu zareklamować witaminę, którą ja używam i używałem też innych. Nie tylko tej, ale tą używam, bo jest wygodna w kroplach.
Łatwo sobie nakropić. Pach, pach, pach, pach, pach. W jednej kropli jest 500 jednostek. Rozumiecie? Jedna kropla w tych kroplach, które ja mam, DaVisee Health. Właśnie mi się kończą. Już mam zupełnie na ostatki, więc 10 buteleczek w Polsce czeka. To jest 500 jednostek i te wszystkie międzynarodowe gremia lekarskie zalecają tylko i wyłącznie 500. To jest maks jedna kropelka. Ja bez problemu biorę 10.
Czasami zdarzało mi się nawet 20 brać na raz. 20 kropel. Tylko że ja nie biorę tego codziennie. Raz w tygodniu albo rzadziej. Stąd może właśnie rzadziej, że w tej chwili gardło nie boli, a nie, że powinienem po prostu dostarczać więcej. Wiadomo, w tej Irlandii teraz naprawdę ostro jest nasypane. Chmury są sztuczne, zasiane ewidentnie. Kiedyś nie było tak. Coś się zmieniło. Strasznie.
Irlandia przejmowana jest przez globalistów totalnie. Stąd też woda płatna ma być od przyszłego roku i tak dalej, tego typu rzeczy. Abonamentowana musi być. Wracając do tematu. Czyli rozumiecie jedną kroplę tylko możesz według zaleceń Sanepidu czy Izby Lekarskiej, czy też gremiów WHO, ONZ-owskich. Tylko jedna kropelka na dzień. Spokojnie, możecie 10. 10 teraz standardowo biorę. Nakapuję 10, biorę i nic mi się nie stało. Wręcz przeciwnie.
Ja w ogóle praktycznie nie choruję. Ja powinienem non stop chorować. Wychodzę bardzo źle ubrany, jak jest zimno, wchodzę do ciepłego pomieszczenia, wychodzę bardzo często i nie ma problemu. Cały dzień w pracy tak robię. Wchodzę do ciepłego, do zimnego i jestem ubrany dosłownie przy pięciu stopniach praktycznie tylko w podkoszulek i jakąś bluzę. Nic więcej. Kiedyś non stop byłbym rozłożony. Bardzo często chorowałem, a w tej chwili praktycznie w ogóle. Za wyjątkiem tych bólów gardła, które miewam bardzo rzadko, od czasu do czasu. Myślę, że to jest symptom walki, że organizm wtedy walczy z chorobą i zwalcza to w przeciągu jednego, maksymalnie dwóch dni, że nie muszę się położyć, nie łamie mnie w kościach, nie boli mnie głowa i tak dalej.
Nie ma tych objawów, które kiedyś miałem. Czasami moja temperatura dochodziła do 40 stopni. Pamiętam nawet raz karetka nie chciała przyjechać, jak miałem ponad 40. Już miałem haluny. Ale oczywiście karetka nie przyjechała. Jeżeliby nie przyjechała, by mi się podwyższyło, bym mógł umrzeć wtedy. Na szczęście się nie podwyższyła i przeżyłem to. Tak że tak to wygląda w Polsce leczenie. Więc lepiej dmuchać na zimne, a właściwie ciepłe, bo już jest dzisiaj ciepłym to, co widzimy dookoła. I absolutnie pierwszym krokiem musicie pójść do apteki kupić do suplementacji witaminę D3 i to taką z mocniejszych.
Nie co tam wam powiedzą, dadzą. Mówię w płynie. Najlepiej te dla dzieci, czyli ten Devicap lub jakąś inną alternatywną, która też jest w płynie i w dużych dawkach. Każdy z was, uważam, nie robiliście badań, ale zróbcie sobie badania. Nie wiem, ile kosztuje w ogóle, żeby sprawdzić sobie zawartość witaminy D3 w organizmie. Czy mamy za mało, czy za dużo. Takie na pewno badania można zrobić, ale gwarantuję wam, że wszyscy z was, którzy słuchacie tej audycji, macie za małe ilości witaminy D3. I to jest pierwsza linia obrony. Dzięki tej witaminie nie wiem, co się dzieje w organizmie. Nie znam się, nie jestem medykiem, nie jestem farmaceutą, nie jestem lekarzem, nie jestem dietetykiem, nie znam się na tych rzeczach, ale wiem, że działa.
Organizm sam wymyślił to w procesie ewolucji. Niektórzy twierdzą, że Bóg człowieka stworzył. Wszystko jedno. W procesie ewolucji czy Bóg stworzył człowieka. W każdym razie jest tak, że witamina D3 jest produkowana przez człowieka i jest witaminą, czyli najważniejszą substancją odżywczą czy substancją, którą organizm potrzebuje. To jest oczywiste. Tego uczą w podstawówce. Naprawdę daleko nie trzeba szukać. Nie trzeba na pierwszym roku medycyny być, żeby wiedzieć, czym są witaminy. Dzisiaj te witaminy specjalnie się dezawuuje, specjalnie się je przemilcza, zaniża ilość potrzebnych witamin na dzień specjalnie po to, żeby ludzie chorowali, żeby byli niezdrowi, żeby brali później jakieś Ibupromy, jakieś inne substancje wspomagające.
Paracetamole, inne dziadostwa, które tak naprawdę nic nie leczą, nic nie pomagają, tylko uśmierzają ból, obniżają gorączkę. Gorączka to jest stan, gdzie organizm walczy z chorobą i walczy dobrze z chorobą, bo zabija wtedy bakterie. Temperatura zabija bakterie i wirusy. I my obniżając powodujemy odwrotne działanie. Ja wiem, że trzeba zbijać gorączkę, jak jest 40 już ponad stopni. Ja rozumiem, ale jeżeli mam 38, to bez przesady, to jest bardzo dobry objaw. Dzisiaj jest wszystko postawione na głowie. Ludzie, po prostu dwa plus dwa równa się pięć. Przerażające, to jest przerażające. I ludzie to kupują.
Mało tego, jest dużo trolli. Nie tyle trolli, co ludzi opłacanych przez koncerny lub zlasowanymi mózgami albo ze spranymi mózgami przez koncerny medyczne, Big Pharmę, wszystkie te organizacje, które zarabiają miliardy. Ba, nie miliardy, biliony dolarów właśnie na tym, żeby truć ludzi. Zdrowy człowiek nie jest ich klientem. Absolutnie. To trzeba zapamiętać od razu sobie. Dobrze, ale odbiegłem trochę od tematu, bo za chwilkę jeszcze o Eboli będę mówił. Natomiast dlaczego tak mówię cały czas o tej witaminie D3? Bo to jest najważniejsza linia obrony wasza, najbardziej zdrowa. Witamina D3 jest produkowana przez organizm ludzki.
To nie jest nic złego. W zbyt dużych ilościach zgadzam się. Gwarantuję wam, że macie niedobory. Musicie brać to. Stąd się biorą choroby. Organizm nie potrafi sobie potem dobrze radzić. Nie wiem, co tam się dzieje. Nieważne. Nie interesuje was to. Niech nie interesuje.
Dobrze, może ktoś. Jeżeli was zainteresuje, to sobie poczytajcie, doczytajcie te rzeczy, ale raczej nie dojdziecie do wielu rzeczy, bo lekarze, ci tacy oficjalnie lekarze o tym nie wiedzą. Lekarze nie wiedzą, że witamina D3 wpływa na system odpornościowy. Tylko jakieś kości, coś tam, srości, inne tam rzeczy, nerki czy coś, nie wiem. Nikt nie mówi o układzie odpornościowym, a przede wszystkim ta witamina odpowiada za układ odpornościowy. I to się zgadza, bo ja to na sobie przetestowałem. Nie testowałem innych witamin, gdzie też mam niedobory innych witamin, ale staram się w owocach, w różnych rzeczach suplementować. Dlaczego jest problem z witaminą D3? Ze względu na to, że w pożywieniu nie ma jej za dużo. Tej witaminy nie ma za dużo w pożywieniu, więc dlatego tak zostaliśmy stworzeni, że po prostu ona wytwarza się przez światło od słońca, nawet w zimie się wytwarza.
Tylko że jeżeli zakryjemy chmurami słońce, to guzik się wytworzy. Niewiele się wytworzy. Jak jesteśmy w bloku albo pracujemy w firmie, gdzie mamy okna wszędzie, to też nam się nic nie wytworzy. Zobaczcie dlaczego ludzie, którzy się opalają, mówi się też: „Nie opalać się, bo będziecie mieli raka” i raka wszyscy raka będą mieli. Zobaczcie jaka nagonka jest na to, że będzie rak. No ale jak nie będziecie się opalali, będziecie cały czas filtry duże stosowali przy opalaniu. Ja rozumiem, że jeżeli ktoś długo się opala, to oczywiście musi mieć filtr, bo się spali po prostu. To oczywiste jest, ale ten filtr także działa niekorzystnie na wytwarzanie się witaminy D3, więc to też trzeba troszeczkę przynajmniej się opalić trochę bez filtra, a później można sobie filtr nałożyć chwilkę, dosłownie, nie wiem, minutę, dwie minuty, trzy minuty. Nie wiem, zależy w jak ciepłym kraju się jest. Ale to jest ważna sprawa.
Także ta witamina D3 jest absolutnie najważniejszą sprawą. Nie macie jej w domu, to nie dziwcie się, że będziecie chorowali. A jak wybuchnie epidemia Eboli, odpukać oczywiście, ale przy tych wariatach nie wiadomo, co się będzie działo. Oni się cieszą, oni chcą wymordować nas. A dlaczego chcą, to wam powiem, bo za chwilkę jeszcze opowiem, co globaliści zrobili, bo widzimy ewidentnie, że coś zrobili. I to jest już przerażająca rzecz, którą zrobili, bo świadczy o tym, że prawdopodobnie coś w tym roku się wydarzy. Nie wiem co, ale obawiam się, że może być powtórzony scenariusz z filmu „12 małp”. I nie dlatego ludzie umrą, że po prostu będzie ten wirus tak jak w filmie, że wirus zabija. Tylko dlatego, że przyjmą szczepionki, bo będzie obowiązkowe szczepienie na Ebolę. Gwarantuję wam na 100%.
Jeżeli wybuchnie epidemia, będzie przymusowe szczepienie i tak naprawdę te szczepionki będą zabijały ludzi, a nie sam wirus Eboli, który przy dobrze odżywionym organizmie, dobrze funkcjonującym, z dużą ilością witaminy D3, dbającym o higienę, ale przede wszystkim dobrze odżywionym i dobrze po prostu odczyszczonym organizmie, trzeba oczyszczać organizm, sobie poradzi, a jak nie, to są metody. Mamy metody, mamy metody, jak sobie poradzić, nawet jeśli organizm sobie wasz nie radzi. Są. Mamy dzisiaj już te metody. Mamy urządzenia XX, XXI wieku. Są. Nikt nam ich nie zabierze, bo możecie sobie je kupić za grosze po prostu. No i tutaj o tym drugim urządzeniu chciałbym powiedzieć, który jest drugą linią obrony. Właściwie druga linia obrony musi być combined, czyli więcej rzeczy niż jedna. Nie ma tak, że po prostu użyjemy tylko jednej rzeczy i już z głowy.
Nie. Mamy zapper Jana Taratajcio, ale niekoniecznie. Są inne też zappery innych firm, ale wiem, że Jana Taratajcio. Znam ludzi, którzy mówią, że działa i nie mam im prawa nie wierzyć, że nie działa. Mówią mi, że działa, że wyleczyli różne bardzo ciężkie schorzenia związane czy to z zębami, czy z jakimiś innymi rzeczami, że naprawdę leczy mnóstwo. Właściwie to urządzenie po prostu zabija małe organizmy, także pasożyty większe, jak właśnie tasiemce, jak jakieś inne być może też, ale na pewno wirusy i bakterie niszczy bardzo składnie, ładnie, szybko. Grzyby także. Więc zapper to jest druga linia obrony. Najważniejsza w drugiej linii obrony. Pierwszą wam mówiłem, że to są to witamina D3.
Oczywiście inne witaminy też. To nie to, że tylko witamina D3, innych witamin nie. Inne też, tylko najlepiej naturalne owoce, warzywa niegotowane, surowe. Surowa dieta bardzo dobra jest. Dodatkowa surowa dieta lub może ktoś chce tylko surową dietę, jeżeli lubi. Może surowego mięsa nie polecam, bo tam dużo jest tyle chemii, że jednak trochę nie ten. Zaraz przejdę, ale mamy telefon. Jest, dzwoni słuchacz. Zaraz przejdę do zappera Jana Taratajcio. Witaj Kamilu, jesteś na antenie.
[54:34] - Dobry wieczór Klaudzie.
[54:37] - Dzisiaj Kamil, a ostatnio byłeś pod innym imieniem. Dobra, nieważne.
[54:42] - Byłem pod innym imieniem, ale dzisiaj chciałem porozmawiać kompletnie serio. Z tego, co mówiłeś o witaminie D3 i mieszkam w kraju nordyckim, konkretnie w Szwecji, na północy i z tego, co wiem, to osoby o czarnej karnacji muszą spożywać dużo więcej witaminy D3. Konkretnie w tranie albo w płynie, bądź w kapsułkach, żeby mogły utrzymać stałą gęstość kości. Że po prostu kości nie stawały się zbyt łamliwe. Sam osobiście tej witaminy nigdy nie spożywałem.
[55:25] - No to czas zacząć.
[55:28] - Nie, powiem ci tak: tryb życia, który prowadzę w tej chwili, czyli w zasadzie praca, powrót do domu, siedzenie przed komputerem do wieczora, sen, praca i tak w kółko. Zbyt wiele na słońce się nie wystawiam, czyli tej witaminy D3 naturalnej ze słońca nie przyjmuję zbyt wiele. Nie przyjmuję też witaminy D3 sztucznej, tak jak mówiłeś wcześniej, czyli w tabletkach bądź w płynie czy w jakiejś innej postaci. Nie przyjmuję jej wcale. Ostatni raz jakakolwiek choroba, która we mnie trafiła, inna niż biegunka, zdarzyła się jakieś trzy lata temu i to po tym, kiedy na wesołym miasteczku bez kurtki siedziałem prosto na karuzeli, gdzie naprawdę solidnie mnie przewiało.
[56:19] - No to gratuluję zdrowia. Ale myślę, że niedobory możesz mieć i może wyjść ci po prostu w końcu. Polecam się sprawdzić, bo może faktycznie masz. Twój organizm na przykład wystawiasz się tylko trochę, bo wiadomo, że na słońce i tak musisz wyjść prędzej czy później, gdzieś tam twarz masz odsłoniętą. Chyba że nie zakrywasz tak jak Arabka się zupełnie, więc coś tam się opalisz, coś trochę się wytworzy tej witaminy. Każdy organizm też jest inny. Być może na przykład potrzebujesz mniej tej witaminy. Tak jak mówiłeś, jak w nordyckim kraju akurat jesteś, to też tam tego słońca nie jest dużo. Ale może powietrze jest czystsze w tym sensie, że mniej oprysków. Jak tam jest u was z opryskami chemicznymi?
[57:12] - Przez opryski chemiczne można myśleć chemtrails zostawiane przez samoloty, tak?
[57:17] - Tak jest.
[57:20] - Mieszkam w terenie dosyć mocno zalesionym. Samolotów tutaj naprawdę jest mało. W przeciągu tego roku widziałem może ze trzy, cztery samoloty na niebie, które zostawiały właśnie te ślady, więc myślę, że to może być właśnie brak tych śladów chemicznych. Jak to ma? Chemtrails?
[57:46] - Chemtrails, tak. Chemiczne smugi po angielsku. Dobra, dzięki ci za ten telefon.
[57:54] - Jeśli mogę, to jeszcze chciałem pozdrowić jeszcze jedną osobę.
[57:56] - Proszę bardzo.
[57:59] - Ksanta. Nie bierz więcej tego, co bierzesz. Wystarczy ci na dziś. I do słuchaczy dobranoc.
[58:08] - Dzięki. To był Kamil Anonim. Także przejdę do tych zaperów. Zapery wymyśliła Huda Clark, doktor nauk medycznych, jeśli dobrze pamiętam. Nie znam dokładnie tego tematu zaperów, więc tyle, co gdzieś tam przeczytałem. Być może jeszcze ktoś wcześniej wymyślił przed nią. Natomiast ona wzięła te zapery i zaczęła je testować medycznie. Zaczęła testować je dokładnie krok po kroku z pasożytami, bakteriami. Robiła posiewy, czyli robiła po prostu pracę naukową, niepłatną przez nikogo. Sama po prostu to wzięła, zrobiła i widziała, że to działa.
Dzisiaj mamy te zapery. Bez problemu możecie dostać je za grosze, za kilkaset złotych. Nawet najtańsze zapery chyba są już od 100 złotych. Za 100 złotych już można mieć najprostsze zapery kupione. Są schematy. Możecie sami, jak potraficie lutować, nawet jeszcze taniej zrobić, jeżeli potraficie. Ale polecam po prostu kupić sprawdzone. Sprawdzone, tak jak mówiłem, są zapery Jana Tartajcio, które nie są najdroższymi zaperami. Niektóre zapery kosztują kilka tysięcy złotych. To działa.
Według Hudy Clark to działa po prostu, że bakterie, wirusy i inne pasożyty są zabijane przez zapery. Zaper za pomocą niewielkiego napięcia, dla nas niewielkiego, rzędu 12 woltów czy coś takiego, które przechodzi przez nasz organizm, człowiekowi nie może wyrządzić krzywdy, organom też nie, co najwyżej pojedynczym komórkom i, co najważniejsze, bakteriom, małym organizmom. Im mniejszy organizm, tym bardziej wrażliwy. Im większy, tak jak mówiłem, tasiemiec i tak dalej, być może potrzebne są większe napięcia, większe prądy. Urządzenie zasilane jest z baterii, także można się poparzyć. Także też trzeba uważać ze zużywaniem, odpowiednio trzeba według instrukcji to robić i tak po prostu działać. Więc to jest druga linia obrony, właściwie już ataku, bo wtedy atakujemy tego Ebolę za pomocą zapera. O tym wam nikt nie powie z mainstreamu, że coś takiego jak zaper istnieje. I to działa. Jak mówię, sam na sobie nie używałem.
Będę próbował testować na sobie też zapera i wtedy zdam relację. Jeszcze nie mam, ale będę miał zapera, także będę mówił, jak to wszystko działa. I to jest druga linia obrony. Równorzędnie z zaperem trzeba używać rzeczy, które są do usuwania toksyn z organizmu. Zaper nie usunie wam toksyn z organizmu, na przykład ołowiu, rtęci, którą nasz organizm jest zanieczyszczony. Tutaj potrzeba dodatkowych rzeczy, na przykład chlorella. To są glony. Teraz niebezpiecznie trochę kupować trzeba bardzo ostrożnie, bo mogą być napromieniowane. One są w Korei, w Japonii, w Chinach. W tamtych rejonach właśnie te glony są wydobywane.
I ta chlorella po prostu powoduje, że to działa. Ja to na sobie przetestowałem. Działa. Widziałem. Dwa tygodnie cierpiałem, muszę powiedzieć, po tej chlorelli. Musiałem przerwać wręcz, bo wam już kiedyś o tym opowiadałem. Nie chcę opowiadać, bo to są okropne rzeczy, ale dzięki temu uważam, że usunąłem dużo toksyn. Alergia mi się zmniejszyła przez to po tym, jak stosowałem chlorellę i ogólnie wzmocniła mi się odporność organizmu. Także trzeba stosować dodatkowe rzeczy, jak na przykład srebro koloidalne, które jest antyseptyczne. Jest jak antybiotyk, tylko mniej inwazyjny niż ten z tabletek.
Niektórzy mówią, że działa, niektórzy nie, ale srebro na pewno jest antybiotykiem. To jest fakt. Na przykład srebro, złoto działa antyseptycznie. To jest fakt. To jest ta druga linia obrony. A trzecia linia obrony to jest właściwie higiena codzienna, czyli mycie rąk. My nie jesteśmy jak pies, który ma jakieś specjalne antybiotyki w ślinie czy jakiś bardzo przystosowany układ trawienny do tego, aby brud zjeść czy jakieś rzeczy nieciekawe. Poza tym to jest zwierzę, więc też się nie przejmuje tym, co je, co robi. Nie myśli o swoim zdrowiu absolutnie. Natomiast człowiek powinien trochę zadbać o higienę.
Przede wszystkim nasze życie wydłużyło się. Nie tylko że medycyna poszła do przodu, co też jest prawdą, ale też dzięki higienie, dobremu wyżywieniu. To są ważne rzeczy. Obok higieny jeszcze ważniejszą rzeczą jest dobre odżywienie organizmu. Nasz organizm musi być dobrze odżywiony dobrymi produktami. Nie jakimiś sztucznymi, tylko naprawdę z dobrej strony. I to jest wszystko, co trzeba wiedzieć. Absolutnie nie szczepić się. To też takie rzeczy, o których warto wiedzieć. W tej chwili byłem przerażony.
Przeczytałem na stronie, że zalecają szczepienia kobietom w ciąży. No ludzie! Kiedyś to by się lekarze za to za głowę złapali, że kobiety w ciąży absolutnie się nie szczepiło. A dzisiaj namawiają. Koniecznie! Ładujemy 20 szczepionek, 10 szczepionek kobietom w ciąży. A niech mają, niech będą zdrowe i silne. Rozumiecie? To jest po prostu ludobójstwo, co się dzieje. I lekarze, te bestie, ci mordercy po prostu zalecają to.
I oni są promowani wszędzie i oni są uważani za bogów. Gwarantuję wam, że jeszcze być może za naszego życia ci ludzie będą uznani za morderców. Tak jak kiedyś byli uznani za morderców lekarze, dzisiaj wiemy, którzy zalecali unikania higieny, którzy potrafili na operacje, na odbieranie połogu przy porodzie nie umyć rąk, jeśli robili wcześniej sekcję zwłok. Rozumiecie te rzeczy? Tak było kiedyś, jeszcze w XIX wieku uważano higienę za zabobon. Coś przerażającego. Ja myślałem, że to żart był, ale faktycznie to czytałem i tak było. Nikt nie dbał o higienę. Mówię, to był zabobon. Higiena to był zabobon.
I lekarze, którzy mówili, że jednak higiena ma wpływ i nawet robili badania, tracili pracę, bo byli za zabobonem. Ja nie wymyślam sobie tego. To są fakty z historii naszej. I dzisiaj to samo będzie w przyszłości. Zobaczycie, że ci ludzie będą uznani za morderców. Ci, którzy promują szczepienia. Ja nie twierdzę, że wszystkie szczepienia są złe i jeżeli ktoś chce, niech się szczepi, niech wzmacnia odporność. Zapewne odporność wzrasta, ale na odpowiedni szczep bakterii, a nie na wszystkie. I to jest problemem, że nie wiemy, co jeszcze w tej szczepionce jest. A jest rtęć, jest aluminium, są różne niepożądane odczyny, jakieś zmutowane rzeczy dziwne.
Naprawdę bardzo ryzykowne jest szczepienie sobie tego typu rzeczy. Tutaj jeszcze Kamil pyta się, co to jest za jednostka. Jest to jednostka międzynarodowa. Nie wiem, jaka to jest waga, jednostka międzynarodowa. Trzeba by było sobie sprawdzić. Zalecana, tak jak mówiłem, jest 500 jednostek międzynarodowych witaminy D3, ale spokojnie możecie brać 10 000. Tylko nie codziennie 10 000. Oczywiście tego nie mówię, ale sobie na przykład raz w miesiącu tak walnąć dawkę 10 000 nie zaszkodzi. Naprawdę. Nic się nie stanie.
Lepiej może trochę mniejsza, a częściej. Być może tak. Nie wiem. Nie jestem dietetykiem. Ja zawsze biorę dużo, walę kolosy sobie, ale rzadziej. Raz na miesiąc, raz na dwa tygodnie, raz na tydzień. Gdzieś takie ilości jak 5000 jednostek, 10 000 maksymalnie. Raczej nie przekraczam 10 000 jednostek. Staram się w ogóle nie przekraczać 5000 jednostek, ale czasami jak mi troszkę więcej się gdzieś poleci to okej, ale z reguły więcej niż 5000 jednostek na tydzień nie biorę. Tak powiem, że maksymalnie 5000 jednostek na tydzień, co nie jest dużą ilością, bo jest 800, 900 na dzień wychodzi.
To nie są jakieś wielkie ilości, które biorę, ale nie boję się tego. Biorę i całkiem dobrze jest. Tutaj jeszcze pyta się Etam o tran. Co tam z tranem? Tran jak najbardziej. W tranie jest dużo witaminy D3. Absolutnie tak. Jeszcze o spirulinie pisze. Wyciąg z alg, kelp to są podobne do chlorelli rzeczy. I one wyciągają te wszystkie metale ciężkie, te wszystkie rzeczy, z którymi sobie nie poradzi ani zapper, ani witaminy, ani jakieś inne rzeczy.
Warto po prostu te substancje brać takie, które wyciągną z naszego organizmu te wszystkie rzeczy, które trują organizm i powodują obniżenie odporności organizmu. Dlatego w chemtrails, w tych smugach chemicznych są te wszystkie syfy. Jest bar, jest aluminium. Być może po coś innego też jest, ale też jest po to, żeby nas truć, żebyśmy byli niezdrowi, żebyśmy byli osłabieni, żeby organizm nie potrafił sobie radzić. I uważam, że to właśnie jest ich celem, że w tym roku zastosują finalne rozwiązanie sytuacji, że przez co najmniej kilkanaście, być może dwadzieścia lat sypią nam na głowę różne świństwa. I w tym roku jest kulminacja tego, co chcą zrobić. Za chwilkę przejdę do tematu Eboli, ale jeszcze chciałbym powiedzieć o Eboli. Co się stało? Wybuchła epidemia Eboli, wyobraźcie sobie. I znalazłem info z kilku dni o tak zwanych Georgia Guidestones, czyli takich kamieniach z Georgii.
Czy słyszeliście o tych masońskich kamieniach z Georgii, które były w latach 80. postawione, na których jest napisane: „500 milionów i nie więcej”? Maksymalnie 500 milionów ludzi ma być na Ziemi. Pierwsze zdanie, które jest wykute w ośmiu językach, jeśli dobrze pamiętam. W ośmiu językach napisane to w pierwszym zdaniu, w każdym języku, że 500 milionów i nie więcej. W uproszczeniu, dużo inaczej napisane, ale o to chodzi, nawet ponad. Nie maksymalnie 500, a mniej niż 500 milionów ma być na Ziemi. Skąd biorą te liczby? To jest zaskakujące. I wyobraźcie sobie, na każdym z tych głazików są takie jakby uszczerbki.
Nie wiem, jak to określić, ale takie miejsca, gdzie coś można wkleić. I wyobraźcie sobie, że tam po raz pierwszy wklejono coś. Okazało się, że wklejono 2014. Taki sześcianik wklejono. Na dwóch ściankach, które widać jest 20 i 14. Naprawdę nie trzeba Sherlocka Holmesa, żeby stwierdzić, że być może chodzi o datę. Właśnie 2014 rok, który mamy. Tego sobie też nie wymyślam. Naprawdę doklejono 2014 i to, że ten pomnik jest zrobiony przez masonów-illuminatów, ale bardziej illuminatów, bo masoni by się przyznali do tego. Natomiast illuminaci niekoniecznie.
Nie wiadomo, do kogo należy, o co chodzi, kto to zrobił. Jakiś tajemniczy inwestor sobie coś takiego zrobił. Ale widzimy, że to jest profesjonalnie doklejone. To nie jest żart z tym doklejeniem. Na szczęście jest dużo wandali, którzy cały czas niszczą ten pomnik. Czekam na to, aż ktoś zniszczy ten pomnik. Jest dość ciężki, także naprawdę z ciężkim sprzętem trzeba by przyjechać, żeby zniszczyć. Nie jest tak prosto rozbić go, ale może komuś się uda. Natomiast doklejono rok 2014. Dla mnie jest to informacja, że coś planują na ten rok.
Coś chcą, żeby się wydarzyło. Być może to jest start czegoś, programu depopulacyjnego. Nie wiem, czy to akurat będzie miało miejsce, ale zobaczymy co i jak. Jeszcze za chwilkę wrócę do tego tematu. Jest z nami słuchacz telefoniczny. Witaj słuchaczu.
[01:12:09] - Witam. Nie słuchałem co prawda audycji od początku, ale słuchałem wątku o srebrze koloidalnym i zapperze. Być może jeszcze coś dodam od siebie na temat-
[01:12:24] - Używasz?
[01:12:24] - Ionizatora wody. Używam oczywiście.
[01:12:27] - Zappera i srebra?
[01:12:30] - Zappera używałem wcześniej, ale wydaje mi się, że lepsze rezultaty jednak można osiągnąć stosując jonizator wody, ponieważ używam go od kwietnia mniej więcej i efekty są rewelacyjne.
[01:12:48] - A co powoduje ten jonizator? Jeśli mógłbyś tak w skrócie, jeśli wiesz, powiedzieć.
[01:12:53] - Pokrótce, do pojemniczka wlewa się zwykłą kranówkę. Ja akurat kupiłem ten większy, także tam jest trzy litry. Urządzenie jest podzielone na dwie strefy. W jednej powstaje woda alkaliczna, czyli woda żywa. pH maksymalnie można dojść do 11,4, ale to już jest woda niesmaczna, więc maksymalnie sprawna to jest woda o pH 9,2. Kranówka taka idealna powinna mieć 7, ale nigdy tyle nie ma. Natomiast woda martwa to jest woda, która ma pH -2,5 i śmierdzi chlorem. Zastosowanie tej martwej wody to jest głównie tłuczenie bakterii w przypadku na przykład otwartych ran, które się nie chcą goić i tak dalej. To ta woda martwa, czyli o pH minus dwa i pół, powoduje szybsze gojenie się ran, bo żadne bakterie nie chcą atakować takiej rany. Oprócz tego, że ta woda ma różne współczynniki kwasowości, to jeszcze jest coś, co się nazywa poziom naenergetyzowania tej wody, naładowania tej wody elektrycznie.
To nazywa się redoks. Ta woda, która jest zasadowa, ma ten redoks od minus stu miliwoltów do minus trzydziestu miliwoltów i wykazuje właściwości silnego przeciwutleniacza, ponieważ zawiera ona mnóstwo wolnych elektronów. Podam przykład, że wypicie jednej szklanki coca-coli zakwasza tak organizm, że trzeba wypić później trzydzieści szklanek tej wody zasadowej, żeby to zlikwidować. Naprawdę można sobie pomóc, dostarczając organizmowi dużą ilość tych jonów OH, bo głównie ta woda jest do picia przeznaczona, ta zasadowa. Natomiast martwą wodą wystarczy polać na przykład pieczarki albo jakieś owoce i one mogą leżeć z dwa tygodnie i bakterie ich nie ruszają. Natomiast jonizator ten, który ja zakupiłem, bo ceny są dość wysokie ze względu na platynowe elektrody i niestety firma koreańska, nie będę tu reklamował, ma ceny zaczynające się w Polsce od trzy i pół tysiąca złotych w górę. Z tym że one są mniej kłopotliwe w użytkowaniu, bo tam się po prostu podłącza to do kranu, z tym że trzeba to w jednym miejscu zamontować, wciska się guzik i do widzenia. To wszystko się samo oczyszcza. Gwarancja tam jest chyba wstępna na siedem lat, a działanie tych elektrod na dwadzieścia. Natomiast jest jeszcze firma na Litwie.
Ja kupiłem to akurat, bo była promocja i tam dodatkowo jeszcze jest funkcja wytwarzania wody z jonami srebra. To jest fajna rzecz, bo jest dodatkowa elektroda i wytworzenie tej wody trwa dokładnie kilka sekund. Mamy trzy litry wody z jonami srebra, której możemy używać. Także polecam, bo sam na sobie stosowałem i na przykład to, co zauważyłem u siebie, to taki syndrom chronicznego zmęczenia ustąpił zupełnie. Albowiem niestety przesadziłem trochę z pracą, ponieważ dwadzieścia lat temu byłem ostatni raz na takim prawdziwym urlopie gdzieś chyba nad jeziorem, a dwadzieścia jeden nad morzem i to już trochę mi dokuczało. Poza tym kiedyś zdarzyło mi się, że jadąc monotonnie jakimiś tam obwodnicami, które mają ekrany akustyczne, morzą mnie sen. W tej chwili tego nie ma. Także mogę polecić. Przetestowałem na sobie.
[01:17:16] - Właśnie. Czy jakieś tańsze są te urządzenia?
[01:17:20] - Tak, to urządzenie, o którym mówię, ta litewska firma produkuje właśnie w dwóch rozmiarach. Jeden to jest trzylitrowy.
[01:17:32] - Ale dalej tysiące czy troszkę mniej?
[01:17:35] - Znacznie mniej, ponieważ maksymalnie ten duży pojemnik kosztuje dwa tysiące złotych. Ja go kupiłem w promocji za półtora i te promocje oni tam bardzo często robią. Trochę więcej jest zabawy, ponieważ trzeba to wszystko ręcznie zrobić, odlać wodę, wyczyścić ten pojemnik, wyczyścić elektrody. Elektrody są przeznaczone na chyba pięć lat, ta srebrna trochę krócej. Tam jeszcze taką bibułę filtracyjną trzeba zmieniać, więc w granicach chyba to mniejsze urządzenie kosztuje do tysiąca złotych. Z tym że tam jest tylko litr, natomiast to droższe maksymalnie dwa tysiące i gwarancja tam jest litewska. Także dość dobrze firma dba o swoje produkty i najważniejsze jest to, że z polską wodą to działa. Aczkolwiek mniejszy osad powstaje, kiedy przepuszczę to przez taki odstojnikowy filtr do wody z wymiennym filtrem.
[01:18:47] - Tak, to myślę, że ważna rzecz, ale czy pomoże właśnie ta woda jonizowana? Tak to się nazywa?
[01:18:59] - Tak. Jonizowana woda bądź też woda z jonami srebra.
[01:19:06] - A srebro to trzeba dodać, tak?
[01:19:09] - Nie. Tam jest elektroda, która się zużywa i to dosłownie kilka sekund trwa wytworzenie tej wody srebrnej trwa najkrócej, bo wody jonizowanej mniej więcej około dwudziestu minut. Tam oprócz tego, że pomaga, bo znam kilku cukrzyków, którzy odstawili w zasadzie lekarstwa. Nadciśnienie tętnicze, jakieś tam alergie skórne, bo smarując skórę tą martwą wodą też dość fajnie uwala wszystkie bakterie typu jakieś tam trądziki, nie trądziki, więc w sumie fajne urządzenie. Polecam. Akwator Silver Plus nazwa tego ze srebrną elektrodą.
[01:19:56] - Czyli jak ktoś będzie chciał, to sobie dalej będzie mógł-
[01:19:59] - Może kupić. Jest dostępny na terenie całej Polski i nie tylko. Wysyłają w zasadzie wszędzie.
[01:20:06] - Jasne. Dobrze, dzięki ci za te informacje.
[01:20:10] - Również dziękuję.
[01:20:11] - Dziękuję. Hej. To był słuchacz telefoniczny, który mówił o strukturyzowaniu wody czy jonizowaniu wody, która może pomagać. Tego tematu za bardzo nie znam. Natomiast tak jak mówił, że srebro koloidalne też się wytwarza w tej wodzie i tak dalej, więc też jak najbardziej pomaga walczyć z chorobami jako antybiotyk. A woda jest bardzo ważna, to bez dwóch zdań. Oczywiście dostęp do dobrej wody jest podstawą. Więc sposób na oczyszczanie wody, żeby była lepsza dla nas, myślę, że jest do rozważenia jak najbardziej. Także powiedziałem o tych wszystkich sprawach walki, obrony, czyli od końca trochę. To powinno być na koniec, ale myślę, że to jest na tyle ważne, najważniejsze ze wszystkiego, z całej tej audycji jest to, jak sobie poradzić z ebolą, z innymi ospami niewiecznymi, tymi prawdziwymi ospami.
Zarzucali mi, że jako przeciwnik szczepień będę odpowiedzialny za to, że ludzie będą masowo na ospę umierali. Na razie nie umierają, a masowo nie szczepią już. Masowo może nie, ale sporo osób nie szczepi swoich dzieci. I jakoś żyjemy, ale faktycznie może ta ospa niedługo przyjść i wszystkich nas zabije. Nie wiem, czy się na ospę nie szczepi już w ogóle. Na jakąś chorobę się nie szczepi. Na cholerę chyba, dżumę. Na te choroby się nie szczepi ludzi. Ale kto wie? Może tak, może nie.
Na dużo więcej innych chorób się szczepi, na które się nie umiera. To jest głupota według mnie. Na grypę na przykład. Można także umrzeć na grypę oczywiście. Co do szczepień, to jest ważna sprawa, bo tak będą chcieli załatwić te 500 milionów, żeby poniżej 500 milionów spadła liczba osób, które przeżyją kataklizm. Wojny. Też może być taki zorganizowany kataklizm, że zarówno Ebola, zarówno wojna trzecia światowa, coś tam wymyślą różne rzeczy. Żeby to osiągnąć, będą musieli troszeczkę wykombinować. Nie tylko wypuścić wirus, na który ludzie się szybko uodpornią i umrze nie za dużo osób. Za chwilkę powiem, dlaczego uważam, że to jest ściema z tą Ebolą, ale będą musieli wprowadzić coś, żeby wprowadzić do naszych ciał trucizny.
Taką trucizną może być oczywiście chip RFID, co się też szykuje za jakiś czas. Gdzie w środku będzie trucizna i elektronicznie będzie można wypuścić tą truciznę zapewne. Albo przy próbie wyjęcia na przykład tego RFID się rozleje po organizmie trucizna, ona nas szybko zabije. Albo w innym stopniu, żeby nas przymusić łatwiej, bo tu będą duże opory raczej, że RFID niektórzy sobie wszczepią na pewno, ale niektórzy będą mało chętni na wszczepianie sobie tego typu cudeniek w ciało. Więc szczepienia, na co ludzie bardziej się zgodzą. „A tam, szczepienie. Co tam za szczepienie? Byłem szczepiony już tyle razy. Dawaj na tą Ebolę szczepionkę”. I tam się okaże, że w tej szczepionce od Eboli będą różne dziwne rzeczy, które spowodują właśnie waszą śmierć.
To jest mój scenariusz. Ja nie wiem, czy tak będzie akurat, ale uważam, że to nie jest gołosłowne, co mówił Bill Gates, że jeżeli zrobimy świetną robotę, to ta liczba spadnie o ileś tam procent. Jak świetną robotę oczywiście się zrobi, to liczba P, czyli ludzie, people zmniejszy się o kilkadziesiąt procent. 15 powiedział czy tam 20. Wszystko jedno ile. Ważne, że się zmniejszy. Jak zrobimy dużo dobrego ze szczepionkami przede wszystkim. Z medycyną, szczepionkami. To są słowa Gatesa. Ja tu nic nie wymyślam.
Naprawdę tak powiedział. I to nie jest jedyny globalista, eugenik, który chce, żeby poniżej 500 milionów liczba osób spadła. Ale to jest niewykonalne, bo jak ludzie zaczną umierać, to zaczną niektórzy... Ostatnio widziałem właśnie już Blue Beam w praktyce. Świetnie. Już to wygląda tak, że naprawdę można by było Chrystusa pokazać i ludzie by uwierzyli, że Chrystus przyszedł na ziemię. Już ujawnili tą technologię. Hologramy są znane od lat 60. Nie ma z tym problemu. Ale w latach 60.
ta technologia była żenująca. Jednokolorowa z reguły chyba. Nie wiem, czy było wiele kolorów. Nie, były chyba. Wiele kolorów było, ale było widać, że to po prostu jest wyświetlane. W latach 60. próbowano obalić Fidela Castro za pomocą wyświetlenia z łodzi podwodnej Maryi zawsze dziewicy. Przepraszam. Tej Maryi z Guadalupe. Wszystko jedno której, ale Maryję chcieliby wyświetlić.
Nie udało się to. Nawet nie wiem, czy próbowano to robić. Taki projekt był, były pieniądze na to i szykowano się, żeby to zrobić, ale stwierdzono, że się nie nabiorą ludzie na to. I mieli rację, bo technologicznie to było zbyt słabe. Natomiast dzisiaj mamy technologię, że naprawdę ludzie mogliby w to uwierzyć. Ludzie są na tyle głupi. Może źle to brzmi, że tak mówię o ludziach, ale ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym, jaka technologia jest na świecie. Że mamy technologię, którą można wyświetlić na przykład samolot na niebie, który będziemy myśleli, że jest samolotem. Dźwięku oczywiście, żeby puścić, to oprócz hologramu trzeba by było puścić falę akustyczną jeszcze, bo przecież hologram nie wytwarza dźwięku. Ale jakoś to można próbować rozwiązać.
Na pewno wybuch można już zasymulować, bo można bombę podłożyć, można rakietę wystrzelić, różne rzeczy można. Albo wyświetlić po prostu wybuch takiego samolotu. Problem też jest z częściami, bo przecież części też można zasymulować, ale muszą spaść te części na ziemię, a hologram nie może spaść na ziemię, bo nie istnieje. Ale jest to możliwe, że można tego typu rzeczy zasymulować. Ale dobrze, to taka dywagacja trochę o Lublinie, który widziałem ostatnio. Ważna sprawa, że ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym, co się dzieje i można robić naprawdę z nimi, co się chce. Jeżeli powiedzą, że to jest szczepionka na ebolę, która ci pomoże, to wszyscy będą przyjmowali, w panikę wpadną. Jak zobaczą, że ludzie będą umierali na tą ebolę, to absolutnie wszyscy się zaszczepią. Absolutnie wszyscy. Wszyscy oprócz takich ludzi jak tutaj my.
Ja na pewno nie. Ja, moja rodzina na pewno się nie zaszczepimy, nikt z moich znajomych. Przynajmniej będę ich ostrzegał, ale wolna wola. Natomiast większość ludzi, których znam, których cenię jakoś myślę, że będą wiedzieli, gdzie trzeba szukać ratunku. Szczepionki absolutnie nie są. Być może są szczepionki, które będą pomagały na tą ebolę, owszem, ale ich wy nie dostaniecie. To będą zarezerwowane dla Gatesa, innych ludzi i tak dalej. Gdzie oni mówią, że dla tych 500 milionów, które mają zostać. Czy w nich będziecie? 500 milionów.
Oni zakładają, że 500 milionów, ale też z tymi, którzy nie przyjmą szczepionek i po prostu też tymi teoretykami spisku czy zwolennikami spisków, zwolennikami w sensie ujawniania spisków, że też oni się boją, że oni mogą przeżyć, ci ludzie. Bo jeżeli my wiemy, jak przeżyć, mamy zapery, mamy D3, mamy wiedzę, którą oni też mają. Bo muszą mieć tą wiedzę. Jeżeli planują te rzeczy i wiedzą, bo znają się, nie są głupi ludzie. Są zbrodniarzami, są przestępcami. Są bardzo złymi do szpiku kości ludźmi, ale wiedzą, co się dzieje. Mają pojęcie, mają wiedzę. Ci ludzie mają wiedzę i tak to po prostu będzie. Nie powinniście się szczepić po prostu. Będzie przymus szczepień.
Będzie przymus na pewno szczepień i to być może jeszcze w tym roku. Jeżeli wybuchnie epidemia Eboli, będzie w tym roku przymus szczepień na Ebolę. To wam gwarantuję. A co ciekawe jeszcze, zgadnijcie kto posiada patent na wirusa Ebola? Nie wiem jak ze szczepionką, czy szczepionkę. Też to nie sprawdziłem akurat, ale sprawdzałem, że prawdopodobnie też ma na szczepionkę patent, ale tego nie wiem akurat. Natomiast wiem, że na pewno na wirusa Ebola ma patent. Nie wiem, jak można opatentować wirusa, ale takie już rzeczy możliwe są. Patent na Ebolę ma CDC, ta sama organizacja, o której wam cały czas wspominałem, czyli taki sanepid na sterydach amerykański oczywiście. Central for Disease Control and Prevention to jest ten amerykański sanepid.
On ma patent na Ebolę. Tu jeszcze jedna fajna sprawa o szczepieniach, bo też jeden komentarz pojawił się o szczepieniach, że absolutnie jestem odpowiedzialny za niemalże dezinformację w tym temacie, że szczepionki nie są związane z autyzmem w żaden sposób i to jest samo dobro dla cywilizacji. Miliony, miliardy ludzi dzięki temu żyją i mają się świetnie. Może tak jest, może tak nie jest, ale chciałbym sam decydować o moim zdrowiu i mojej rodziny. Niestety ci ludzie to są globaliści, to są ludzie, socjaliści czy ludzie, którzy nienawidzą wolności i nie ma u nich czegoś takiego jak wolność jednostki. Jest wolność społeczeństw, ale wolność jednostki nie istnieje. Jeżeli my każemy cię zaszczepić, to masz się zaszczepić. Jeżeli każemy zaszczepić twoje dziecko, to masz zaszczepić twoje dziecko, bo to jest nasze dziecko. My jesteśmy socjaliści, my jesteśmy tutaj szefami i my decydujemy o twoim dziecku, bo my wiemy lepiej, co dla twojego dziecka jest dobre, a nie ty. Przeczytam wam, co powiedział wyższy urzędnik CDC, czyli Center for Disease Control and Prevention.
Doktor William Thompson, PhD. Ma doktorat. Powiedział tak: „Nazywam się William Thompson. Jestem starszym naukowcem w CDC, gdzie pracuję od 1998 roku." Pracował, bo go zwolniono. „Żałuję, że wraz z moimi współautorami pominęliśmy statystycznie istotne informacje w naszym artykule z roku 2004 opublikowanym w czasopiśmie »Pediatrics«." Pominięte dane sugerują, że mężczyźni pochodzenia afroamerykańskiego, którzy otrzymali szczepionkę MMR w wieku do 36 miesięcy, byli narażeni na zwiększone ryzyko autyzmu. Decyzje zostały podjęte w odniesieniu do wyników raportu już po zgromadzeniu danych badań i rozumiem, że finalnie odstąpiono od przestrzegania procedur badawczych. Ładnie to oczywiście określił, ale rozwikłując to wszystko na język zrozumiały dla zwykłego człowieka, a nie jakiś naukowy bełkot, chodzi o to, że po prostu sfałszowano badania przez pominięcie badań, które sugerowały, że taki wpływ jest ewidentny. Wpływ autyzmu na szczepienia dzieci, akurat tutaj afroamerykański. Pominięto specjalnie. To jest instytucja państwowa, niezależna od koncernów międzynarodowych.
Wydawałoby się. Oczywiście nie. Jest na pasku Big Pharmy jak najbardziej. Poza tym ręka w rękę tam zasiadają eugenicy, globaliści, którzy z koncernami Big Pharmy tworzą to wszystko. Oni razem działają ręka w rękę. To jest bardzo niebezpieczne, ale to świadczy o tym. Pan William Thompson jest kompletnie przemilczany przez mainstream. Absolutnie nigdzie nie może się przebić. Zresztą teraz życie jego jest zagrożone. Nie wiem, jak długo jeszcze pożyje.
Jako whistleblower działający przeciwko całej Big Pharmie. Jest to bardzo niebezpieczne zadanie. Ostatnio też się odezwali, napisali w jednym komentarzu z portalu. Od razu skasowałem ten portal. Nie polecam wam go, nie wchodźcie na niego. Jest naprawdę groźny wręcz ten portal, bo widać, że działa ręka w rękę z Big Pharmą. To jest portal niezalezna.pl, prawicowa, gdzie widać, po której stronie są oni, ci ludzie. Tutaj jest akurat artykuł z Gazety Polskiej. Jest niejaki Artur Dmochowski, który stwierdzi: setki ofiar kłamstw minister Kopacz. Taki artykuł napisano, że Kopacz zamordowała setki osób przez to, że szczepionek na świńską grypę nie zamówiła i nie mogły się zaszczepić.
Rozumiecie, o co chodzi? To koncerny Big Pharmy zabiły setki osób. Setki? Nie wiem, ale dziesiątki na pewno osób bezdomnych, które brały udział w testach różnych świństw, które wszczepiały duże koncerny właśnie tym bezdomnym. Wytuszowano kompletnie, pod dywan wrzucono. Nie było problemu. Dzieci giną, które są szczepione. Podejrzewam, że spokojnie przez te lata zmarło więcej dzieci z powodu szczepień niż z powodu tej świńskiej grypy. Jeżelibyśmy się dobrze przypatrzyli, to być może oni zmarli na zwykłą grypę. Nikt nie robił posiewu, nikt nie sprawdzał tego.
Teraz można sobie gdybać, mówić, rzucać faktami z różnych... Jeżeli to by było faktem, to by było to ujawnione za czasów pani Kopacz. Dlaczego to się ujawnia siedem lat później? Chyba mniej niż siedem. Przepraszam. Ta świńska grypa była cztery, pięć lat temu, jakoś tak. Dlaczego tego się nie ujawniło wtedy, tylko teraz? To jest po prostu ewidentna sprawa. Ten człowiek, dziennikarz dostał kasę od Big Pharmy. Dużą.
Być może na przykład 100 tysięcy złotych. Dla tego człowieka to są duże pieniądze, więc on za to może lizać, za przeproszeniem, niejeden tyłek za takie pieniądze. Udowodnione zostało, że Monsanto przekupiło Gazetę Wyborczą za pięć milionów dolarów. Całą Gazetę Wyborczą. Latami propagandę siali na temat GMO. Nie w reklamach. Nie, że Monsanto jest wspaniałe. Kupujcie nasze produkty. Monsanto. Nie.
W artykułach naukowych sponsorowanych, ale nie było informacji, że artykuł sponsorowany. Tak dzisiaj działają media. To są po prostu sprzedajne, za przeproszeniem kurwy, ale to powiem. Tak po prostu wygląda. Także nie czytajcie niezależnej Gazety Polskiej. Przykro mi to stwierdzić, ale są na pasku syjonistów, globalistów, jak chcecie ich nazwać, tak nazwijcie. Poza tym są także za wojną. Oni są za wojną. Są tubą propagandową Amerykanów w Polsce. Prą do wojny.
Chcą wysłać dywizje już na Ukrainę i tak dalej. To są oszołomy. To są po prostu nienormalni ludzie. Teraz, tak jak mówię, jedyna dobra rzecz, którą Kopaczowa zrobiła, to właśnie to, że nie zakupiła tych szczepionek, że się nie zmarnowały i nie zostali ludzie nimi zatruci. Proste. To, co się dzieje, jest po prostu porażające. Dlatego widzicie, gdzie stoi prawda. Bardzo uważajcie na tego typu informacje i nie polecam. Absolutnie nie polecam wam korzystania z mediów Gazety Polskiej, bo widzimy, po której oni stronie stoją. Dobrze, odbiorę jeszcze telefon teraz, właściwie Skype'a.
Dzwoni Aleksy. Witaj Aleksy.
[01:37:33] - Cześć Claude. Dzwonię, bo bardzo interesujący temat, taki na czasie. Akurat mamy jesień, wiele osób choruje. Tutaj Ebola i inne takie różne rzeczy nas dotykają tak samo jak ciebie, tak i mnie. Jestem również chory, ale powiem ci-
[01:37:49] - Ebola mnie nie dotknęła.
[01:37:51] - Wiem. Mówię tak po prostu.
[01:37:53] - Dawno nie było jej po prostu.
[01:37:54] - No tak. Słuchaj, mówiłeś o srebrze koloidalnym i tak się składa, że akurat go używam. Tylko że ja stosuję go do nosa, bo mam katar dość mocny i powiem ci, że bardzo się sprawdza. Polecam każdemu. Kosztowało to mnie 35 zł. To jest naturalny antybiotyk, który w przeciwieństwie do tych sztucznych nie niszczy flory bakteryjnej, którą mamy. On jest najzdrowszym antybiotykiem, jakim może być, bo nie wywołuje skutków ubocznych. Stosuje się go przy przeziębieniu, katarze, kaszlu, grypie, takich różnych rzeczach. Chciałbym też powiedzieć o tym, że w temacie masz napisane, tak jak powiedziałeś, dość ironicznie, że pozytywne myślenie, medytacja, może modlitwa nas uchroni przed różnymi rzeczami. Powiem ci, że jest taka książka, może słyszałeś, „The Secret” Rhondy Byrne i generalnie ona mówi o prawie przyciągania.
[01:39:15] - Słuchaj, przepraszam, że ci przerwę, bo dla mnie to jest stek bzdur. Dlaczego? Wyjaśnię ci jako motocyklista jedną zasadę, która jest zbieżna z tym. To działa. Tak, zasada przyciągania działa, ale działa na zasadzie po pierwsze rachunku prawdopodobieństwa, po drugie myślenia, kierowania się tym, o czym myślimy. I to działa. To jest zwykła psychologia, żadnej tajemnicy. Natomiast jako motocyklista powiem ci tak: jest zasada, że pojedziesz tam, gdzie patrzysz. Pojedziesz tam, gdzie patrzysz. Nieważne, gdzie skręcasz i tak dalej.
Pojedziesz motocyklem tam, gdzie jest twój wzrok. I tak samo działa zasada przyciągania. To jest prosty efekt psychologiczny, że jeżeli chcesz mieć drogi samochód, to będziesz w końcu miał drogi samochód, bo będziesz się koncentrował na nim, żeby sobie go kupić. I na tym to polega. Ale powiedz mi, czy koncentrując się na tym, że polecisz na Księżyc, masz taki sekret, prawda? To polecisz na ten Księżyc?
[01:40:14] - Nie polecę.
[01:40:15] - Proste pytanie. Dzięki tej książce.
[01:40:19] - Ja właśnie mówię pół żartem, pół serio. Choć ja też miałem, muszę przyznać, takie sytuacje, że myślałem o czymś. To nie było tak, że chciałem mieć jakąś materialną rzecz, kupić sobie i tak dalej i że do tego dążyłem podświadomie, tylko myślałem sobie o czymś i nagle w ostatniej chwili komuś coś wypadało, a ja chciałem, żeby czegoś nie było i nagle coś było odwoływane. Najprawdopodobniej to jest przypadek, ale chciałem nawiązać do tego, bo w temacie też zawarłeś taką ironię. Mówiłeś w ogóle, że ludzie nie potrafią sobie radzić z pozą wrzutami. Muszę ci powiedzieć, że to prawda. Już 25 lat w Sejmie trzymamy tych samych ludzi i nie wiem, czy słyszałeś o nowej aferze w mediach u nas na temat odprawek w rządzie.
[01:41:09] - Nie, przepraszam, ale za bardzo nie interesuję się, co się w Polsce dzieje. Słucham trochę, oglądam różne rzeczy, ale to, co w tej chwili częściej prawicowe media gdzieś tam śledziłem, ale teraz już się zdenerwowałem. Nie śledziłem tej „Gazety Polskiej”, ale czasami sobie coś tam słuchałem. Ale widzę w tej chwili, jaka propaganda jest, to nie słucham tego. Ale co? Że dużo zarabiają politycy, tak? Odprawy jakieś wzięli.
[01:41:34] - Słuchaj, w ogóle taka komiczna sytuacja. Pani wiceprezes PKP nazywa się Maria Wasiak i ona miała przejść z PKP do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. I co najśmieszniejsze, wzięła za to 500 000 zł. Ale był taki dokument wystosowany i zaczyna się tam: „Droga pani Mario Wasiak, zgodnie z rozporządzeniem przyznajemy pani kwotę 500 000, troszeczkę więcej i z wyrazami szacunku podpisane Maria Wasiak”. Sama sobie wystawiła ten dokument, że daje sobie te 500 000. I tak media wszystkie teraz naskoczyły na nią, zaczęły wszystkie gazety i w internecie, i na TVN-ie, Polsacie wszyscy o tym gadać, rozmawiać. Aż w końcu postanowiła, że nie przyjmie tych pieniędzy i oddała na fundację do mojego rodzinnego miasta, bo stamtąd pochodzi. To jest ta przyjaciółka pani Kopacz, z którego miasta.
[01:42:40] - Podzielą się kaską.
[01:42:41] - Nie, oddała na fundację niby w Radomiu.
[01:42:44] - Ale to przecież się podzielą kasą. Przecież nie jest na tyle głupia, żeby oddać komuś tam.
[01:42:50] - Tak, że niby jakiś ksiądz.
[01:42:52] - Znajoma gdzieś, znajomy ksiądz i tak dalej. I potem stamtąd dostanie się społeczeństwo.
[01:42:57] - Właśnie tak, że ten ksiądz może dostał te 100 000, a reszta została przy tej pani. To właśnie w Radomiu. Plus jeszcze jest taki pan o nazwisku Ostachowicz i on już też był, opierał sobie image Tuska jeszcze kiedy Tusk miał swój rząd. I kiedy Tusk pojechał do Brukseli, to on dostał taką propozycję, żeby być członkiem zarządu Orlen i miał zarabiać 2 miliony rocznie.
[01:43:27] - Jasne, ale ja proponuję nie gadać o tych sprawach, bo to są naprawdę jakieś, za przeproszeniem, sorry, że tak powiem, ale pierdoły trochę. To są mało istotne rzeczy, nic nie zmieniające. Natomiast to, że jest propaganda o szczepionkach, gdzie dotyczy to wszystkich ludzi, bo prędzej czy później wasze dzieci będą szczepione, czy sami będziecie szczepieni, czy byliście szczepieni, to są ważne rzeczy, gdzie ingeruje się w nasze ciało. A to, że podatki są w Polsce, wszędzie są podatki. W Irlandii też są podatki podnoszone z roku na rok i niestety wszędzie tak jest na świecie. Ale można sobie zarobić pieniądze, żeby mieć te pieniądze. Wiadomo, że trzeba odpalać rządowi i tak dalej na różne złe rzeczy, ale właśnie się skoncentrować na tym, żeby nie były przeznaczane na szczepionki te pieniądze, żebyśmy sami nie płacili za to, czego nie chcemy. To jest ważniejsze. To, że ktoś nam zarobił, to niech sobie wyda, niech sobie kupi, niech nażre się, niech kupi sobie kilo sera, niech nażre się tego sera i zdechnie ta jedna z drugim. Naprawdę to nie ma znaczenia, to nic nie zmienia.
Dzięki ci. Będę musiał trochę przyspieszać audycję, bo jeszcze sporo rzeczy. Dzięki za te informacje. Dzięki. To był Aleksy o sytuacji w Polsce, który mówił, a my mówiliśmy o szczepieniach, o tej właśnie propagandzie, która się wylewa. Wielu ludzi jest tak po prostu zacietrzewiona, że wysyła mnie na pustynię, że mówią, że ja powinienem, jeżeli nie chcę się szczepić, nie chcę szczepić moich dzieci, to albo na pustynię wyjeżdżasz, Saharę, albo się szczepisz, bo moje dzieci i ja będziemy zagrożeni przez ciebie. Jest to absurdalna aberracja umysłowa. Jeżeli ja nie zaszczepię siebie, to ja ściągnę chorobę na mnie i na moje dzieci. To przecież oficjalna wiedza jest. Tak to działa i tak to powinno być z logicznego punktu widzenia, że ci, którzy się zaszczepili, są odporni.
Na tym polega odporność. Więc jak ja mogę zagrozić, jak ja się nie zaszczepię? Niech zostanę nosicielem złej choroby i tak dalej, że się zmutuje u mnie coś. Może się zmutuje właśnie i wtedy będzie bezpieczne, że wszyscy muszą być przed tą chorobą zabezpieczeni. Wszyscy. Bo jak chociaż jeden, chociaż 10% ludzi się wyłamie z tego tytułu, to będzie tragedia. To będzie pomór najstraszniejszy ze strasznych. Masowe szczepienia były i po pierwszej wojnie światowej była masowa grypa, która niestety położyła mnóstwo ludzi. A dlaczego? Bo ludzie byli niedożywieni, nie mieli witamin, byli osłabieni wojną.
Nie było po tym co jeść po prostu. Proste wyjaśnienie. Niektórzy się powołują na brzytwę Ockhama, ale w nauce tak nie bardzo. Takie wyjaśnienie to nie. Po prostu się pojawiła, nagle sama z siebie zaatakowała. Kiedyś wierzono, że muchy się biorą z brudu na przykład, że muchy mogą się urodzić, że bakterie — wtedy bakterii nie znano — ale jakieś różne organizmy się mogą tworzyć z brudu. Dzisiaj też można wierzyć, że bakterie grypy hiszpanki jak inne po prostu same się tworzą, mutują. To prawda jest, ale że są szkodliwe tak, że będą miliony ludzi pomrą. Pomrą, jeśli nie będą mieli jedzenia, nie będą mieli witamin, nie będą utrzymywali higieny. To pomrą.
Higiena jest myślę, że mniej istotna niż przede wszystkim dobre jedzenie i dobrze utrzymany organizm. Witaminy. To jest ważna sprawa, ale niestety tak jest. Takie to są historie, że zmusza się innych absolutnie do szczepień, że wszyscy muszą być zaszczepieni, bo jak chociaż jedna osoba będzie niezaszczepiona, to ona zarazi wszystkich i wszyscy pomrzemy. Po prostu tragedia. To jest anaukowe, antynaukowe myślenie w ogóle. To jest dzieworództwo, na przykład wierzenie w dzieworództwo, wierzenie w to, że bakterie z brudu się biorą, czy muchy się biorą z brudu. Czy że higiena to jest zabobon. Tego typu rzeczy, które już są obalone, to oni jeszcze w to wierzą. Poza tym nie wiem, czy wiecie, że szczepionki mają odporność tylko na jakiś czas.
Wiem, że udowodnione jest nawet, że nie jest na całe życie odporność. Jeżeli się zaszczepiliśmy w młodym wieku, to już po 10, 20, 30 latach tej odporności nie ma. A nikt się później nie szczepi, więc jest takim samym zagrożeniem jak nieszczepione dziecko. To są po prostu rzeczy, które wymagają dwójmyślenia. Znacie „Dwójmyślenie” z roku 1984 Orwella? Najważniejsza książka, jaką możecie przeczytać w całym swoim życiu. Jeżeli nie chcecie, żeby ten świat, ten podły świat się rozwijał jeszcze bardziej, żeby podli ludzie coraz bardziej rządzili, to musicie przeczytać tą książkę i wtedy od razu widzicie, co kto i jak mówi. Ja tam widzę dwójmyślenie. Czyli trzeba mówić nielogiczne rzeczy. Wojna to pokój, na przykład mówić.
Wojna to niewola czy wolność to niewola. Po prostu jakieś absurdalne rzeczy mówimy i wierzymy w obie naraz. I to jest dwójmyślenie, które jest stosowane w wielu miejscach. Absolutnie. W Unii Europejskiej bardzo często jest stosowane dwójmyślenie właśnie. Że walczymy z globalnym ociepleniem, którego efektem globalnego ocieplenia, jak widzimy, jest ochłodzenie, to znaczy, że globalne ocieplenie rośnie. Jak coraz chłodniejsze zimy mamy, to globalne ocieplenie rozwija się, coraz mocniejsze jest. Po prostu absurd. To jest dwójmyślenie i tego typu dwa plus dwa równa się pięć w tej chwili, tego typu zjawiska, historie opowiadane są na każdym kroku i nikt nie myśli. Za wyjątkiem może małej liczby słuchaczy Teorii Chaosu i tego typu pokrewnych audycji, pokrewnych radiostacji, być może też telewizji.
Ale jestem przerażony też ludźmi z alternatywnym myśleniem, bo oni myślą dokładnie w ten sposób, tylko odwrotnie. Ci myślą, że dwójmyślenie stosują, wszystko dla Big Pharmy i tak dalej, a ludzie niby obudzeni stosują dwójmyślenie przede wszystkim na zasadzie pozytywnego myślenia, medytacji i modlitwy, że to po prostu załatwia sprawę i to wystarczy. Nic nie trzeba robić, siedzieć, modlić się, myśleć pozytywnie. Książka „Sekret” czytamy i jesteśmy wkręceni i wszystko nam się układa super. To wszystko działa, dopóki nas nie spotka coś przykrego, dopóki nie stracimy pracy, nie będzie różnych smutnych wydarzeń w naszym życiu. Życie polega na dobrych wydarzeniach, złych wydarzeniach, śmiesznych, strasznych, na różnych aspektach życia. Nie ma człowieka, który cały czas jest zadowolony, happy i tak dalej. Zobaczcie, co się stało z Robinem Williamsem. Już nawet zakładając, że nie został zamordowany, tylko sam popełnił samobójstwo czy nawet nie został do tego doprowadzony, co ja uważam, że został i tak dalej. Ale abstrahując od tego, mainstreamowym klimatem pójdziemy teraz, że sam po prostu był tak nieszczęśliwy, że popełnił samobójstwo, bo miał chorobę Parkinsona czy coś.
No ludzie! Przecież to jest dwójmyślenie. Że człowiek, który ma wszystko, jest nieszczęśliwy i popełnia samobójstwo. To nie ma wszystkiego. To nie jest szczęśliwy. Nie był człowiek szczęśliwy, jeżeli popełnia samobójstwo, był cholernie nieszczęśliwy. Ja znam ludzi z depresjami, z różnymi naprawdę ciężkimi stanami i nikt nawet nie myślał o samobójstwie. To już naprawdę nie wiem, co musiało być. On miał kasę, miał kochającą żonę, rodzinę, splendor na świecie, uwielbienie przez widzów i tak dalej. Role kolejne mógł grać.
A nawet jak miał kłopoty finansowe, przecież dla niego zarobienie 10 milionów dolarów to takie pstryknięcie. W jakiejś reklamie by wystąpił, od razu bańka mu idzie na konto i tak dalej. Przecież to jest proste jak drut. Zobaczcie co Chuck Norris robi, ciach, ciach, ciach w banku banieczkę od jakiegoś wiejskiego Banku Polskiego, który jest w ogóle nieznany na świecie, banieczkę sobie inkasuje. Po prostu znani ludzie. Zobaczcie na Mike'a Tysona chociażby. Kompletny bankrut, minus 50 milionów chyba miał ostatnio. I co? I tu się poszlajał po jakichś programach, tu coś zrobił, tu w reklamie wystąpił, tu coś i od razu konto mu się pieniędzmi zapełniło. Także to są naprawdę rzeczy niebywałe.
Trudno powiedzieć, o co dokładnie chodziło, ale różne rzeczy są, nawet tak jak mówię tutaj o komiku, u którego w tej chwili właśnie takie rzeczy się wydarzyły. Być może był na psychotropach i to mogło mieć też wpływ negatywny na samobójstwo, że targnął się na swoje życie. I o Eboli tutaj miałem słów parę powiedzieć. Ebola. Liczba ofiar aktualna śmiercionośnego wirusa Ebola osiągnęła 2400 osób. Oficjalnie zakażonych jest około 5000. Rozprzestrzenia się wirus Ebola w Afryce Zachodniej. Przypadki rejestrowane są w Liberii, Sierra Leone, Gwinei, Nigerii, Demokratycznej Republice Kongo, w Senegalu. Śmiertelność z powodu gorączki krwotocznej Ebola wynosi około 53%. To się waha od 10, 15% do 90 w zależności od ludzi, od różnych uwarunkowań.
I robi się z igły widły, bo taka liczba, po pierwsze w Afryce higiena jest żenująco niska, nikt nie wysyła mydeł do Afryki. Wysyła ekipy zamaskowane z tymi strojami specjalnymi. Widzieliście tych takich biohazard, jak z filmów „Outbreak”, czy z jakichś innych różnych śmiesznych. A tu ludzie normalnie sobie chodzą, piją wodę, wszystko jest, w ogóle jakiś kosmos jest. Nikt się nie przejmuje, jest okej. Ludzie nie utrzymują żadnej higieny, całują nawet zmarłych na Ebolę, co wiadomo, że Ebola przenosi się nie drogą kropelkową, tylko drogą z wydzielin, z oddechu też może być człowieka chyba. Znaczy z wydzieliny, jak ktoś całuje, to wtedy właśnie jak najbardziej ten wirus może przechodzić przez kontakt płciowy i tak dalej. I absolutnie tego nie respektują. I ja widzę dwójmyślenie. Może nie dwójmyślenie, ale niekonsekwencję, co prowadzi do dwójmyślenia.
Mówią, że będzie epidemia, ale nie widzą, co się dzieje. Już ileś miesięcy mówią, że od grudnia trwa outbreak, czyli ta epidemia. Od grudnia zeszłego roku, 2013. Ludzie w Afryce nie mają mydeł. Przepraszam, nie obrażam nikogo, mówię średnio, naprawdę ciężko. Nie utrzymują higieny, nie mają środków chemicznych do tego. Jest bardzo biednie. Ludzie tam utrzymują się za dolara na dzień. Najważniejsze jest jedzenie. Mydło jest kolejną sprawą i w wielu miejscach jest to mydło, ale w wielu nie ma.
Brakuje go. Brakuje czystej wody, dostępu do wody czystej, więc to też niewiele daje, że mamy mydło, jak mamy wodę skażoną zupełnie. I nie ma wybuchu epidemii po tak długim czasie. To jest zadziwiająca sprawa, prawda? Nie utrzymują higieny, tak jak mówiłem, że zmarłych całują czy opłakują i tak dalej, co powoduje też rozszerzanie się. Też nie ma wybuchu epidemii z tego tytułu. Kolejna sprawa: złe dożywienie, brak witamin. I też nie ma wybuchu epidemii przez to. Czyli jednak ta Ebola nie jest aż tak bardzo śmiertelna, jak się nam mówi. Ten procent zarażonych może się zgadzać, że tyle umiera, ale może niekoniecznie, bo może być nosicieli dużo więcej niż podają, że to jest 5000.
Może być już dużo więcej, ale większość w ogóle nie chodzi do lekarza. Mało tego, w tej chwili zrobiono obozy specjalne, obozy śmierci. Można tak to nazwać. Obozy epidemiologiczne, gdzie panują warunki fatalne i sanitarne, i jakiekolwiek, które powodują pogarszanie się stanu tych ludzi. Pod bronią są trzymani. Jest po prostu jak na jakimś filmie, jak w obozach koncentracyjnych. To samo chcą zrobić u nas w Europie, a przede wszystkim w Stanach. Chcą to zrobić. Wiedzą, że tego nie będą mogli zrobić, jeżeli nie zabiorą broni ludziom. Więc żeby to zrobić, upieką dwie pieczenie na jednym ogniu.
Jak wybuchnie gdzieś tam afera z Ebolą, co będzie ściemą zupełną, to będą strzelali do ludzi pod pozorami, że to są zombie. Są szkoleni w tej chwili żołnierze w Stanach, żeby strzelać do zombie. Zresztą taka historia była, co ostatnio czytałem, że jacyś tam zmartwychwstali niby. Czyli próbują do zombie ich porównać, że zmartwychwstali ci ludzie, którzy byli chorzy na Ebolę. Taka sytuacja miała miejsce gdzieś tam. Niesprawdzony to jest news, bo to od słuchacza dostałem, ale słyszałem też o tym, jak to wygląda. W każdym razie tutaj ktoś dobrze na czacie pisze. Właśnie w obozach FEMA. Tak, dokładnie w tych obozach. One są już przygotowane, trumienki są przygotowane, wszystko jest gotowe.
Wszystko jest gotowe, przygotowane druty kolczaste, wszystko jest. Tylko czekają na wybuch epidemii i wtedy będą mogli strzelać do wszystkich, bo wtedy będą się wszyscy bali. Ci żołnierze będą się bali, że to jest epidemia. Naoglądają się tych filmów hollywoodzkich „World War Z” z Bradem Pittem, że tam zombiaki jakieś skaczą. Przepraszam, oglądałem ten film, ale bardziej idiotycznego filmu nie widziałem na świecie o zombiakach. Ja rozumiem „Noc żywych trupów” i „mózgi jeść, mózgi jeść”, ale to, co na tym filmie było, to mnie to śmieszyło. Mnie to kompletnie śmieszyło. Wiem, że nie powinienem. Wiem, że powinienem płakać, ale ilość absurdów w tym filmie. „Żołnierze kosmosu” był taki film, gdzie strzelali, jakieś robaki atakowały ich.
Po prostu też cuda niewidy. To jeszcze miał sens, bo to na jakiejś innej planecie było, coś tam się działo. Było fajne. Nie był film fajny może, super, ale można było obejrzeć. Natomiast ten „World War Z” to film, który był o Ziemi, o wybuchu epidemii. Paranoja kompletna, kompletny odjazd o zombiakach. Naprawdę, jakieś piramidy te zombiaki robiły z siebie. Przepraszam, ale nie mogę. Coś absurdalnego. Więc tak, te obozy są gotowe i będą ludzi umieszczać, a żołnierzy wyszkolą, żeby strzelać do zombie, że każdy, kto będzie zakażony Ebolą, będzie zachowywał się jak zombie.
Nawet może nie być zombie. Słuchajcie, jak ktoś do was mierzy. Zombiaki nigdy nie obsługiwały broni, nie potrafią strzelać z broni. Nie wiem, jak to rozwiążą, bo ci ludzie, którzy będą się bronić, będą strzelali z broni, więc będą musieli przeszkolić tych żołnierzy, że zombiaki są trochę inteligentniejsze niż na filmach. Więc ci, co Ebolę mają, to zachowują jednak umysł swój i potrafią strzelać z broni. Ale nie dajcie się przekonać, że to są zwykli ludzie. To są ebolaki, zombiaki. Strzelajcie do nich. I tak rozwiążą problem broni w Stanach. Będą też próbowali zrobić to, żeby stworzyć te zombiaki.
Być może właśnie szczepionki na Ebolę będą powodowały zombienie. Kto wie? Kto wie, że będą powodowały otępienie, przynajmniej częściowe na kilka dni. Otępienie kilkudniowe. Być może coś takiego będzie i wtedy będzie łatwo można strzelić, bo ktoś będzie się faktycznie jak zombiak zachowywał. Żeby ktoś się zachowywał jak zombiak, to wystarczy na przykład LSD podać, bo żołnierz na amfetaminie będzie myślał, że to faktycznie jest zombiak, bo ktoś będzie się cieszył. Może nie po LSD, po jakiejś substancji, po grzybach na przykład. Po grzybach ktoś będzie myślał, że zombiak, aczkolwiek nie będzie żadnym zombiakiem, bo będzie odkrywał inne podkłady rzeczywistości, która dla niego, dla tej osoby, która wzięła na przykład grzyby psylocybinowe, jest fajna. Do tego to może prowadzić, co się dzieje. I o to im chodzi.
Im chodzi. 500 milionów i mniej, mniej niż 500 milionów. 2014 zostało doklejone. Na pewno szykują się na rok 2014. Będą wszystko robili, co w ich mocy globaliści, aby to się ziściło. Tylko nie kupujcie tej bajki. Ja nie mogę was prosić, bo każdy z was ma mózg i każdy z was musi o tym myśleć. Zresztą to show jest słuchane przez niewielką liczbę osób, więc to i tak nie dotrze do większości. Ale nie kupować tych bajek z mainstreamu. Nie wiem, co robić.
Wyłączyć te media? Tam nie powiedzą o tych rzeczach. Tam nie powiedzą o witaminie D3, nie powiedzą o tym, co planują globaliści, bo tam nawet nie ma takiego terminu. Co to są globaliści? Tam nie wiedzą, kim są globaliści. Tam nie wiedzą, co to jest nowy porządek świata. Tam myślą, że nowy porządek świata to Obama wprowadza. Obama to jest nikt. To jest lalka w rękach większych od Obamy, którzy sterują tym wszystkim. Obamy za parę lat nie będzie.
Nie w sensie, że umrze, ale nie będzie miał znaczenia. Tak jak Clinton. Nie ma znaczenia, bo odchodzi. Dwie kadencje w Stanach i koniec. To są pacynki. I ci ludzie w Polsce, prawicowcy, lewicowcy to w ogóle to, co w mediach napisane, to świętość. Nawet największe kłamstwo. Można napisać, że dwa plus dwa równa się 10. Tak! Dwa plus dwa równa się 10.
Tak powiedziano w telewizji. Liczba pi to jest 3,14. Słyszałem w telewizji. Liczba pi to jest 3,14. Matematycy ustalili: pi jest liczbą 3,14. Ludzie! To po prostu jest, nie wiem, jak to określić. To jest jakieś niedwójmyślenie. Jest więcej określeń na tego typu historie niż dwójmyślenie, bo tu akurat można zastosować zamiast dwójmyślenia było jeszcze takie określenie, nie nowomowa, też z roku 1994. Wypadło mi w tej chwili, ale jeszcze są stosowane.
Relatywizowanie historii, wymazywanie wiedzy i zastępowanie jej nową wiedzą, że liczba pi jest 3,14. A wszystko, co zaprzecza temu, to są przybliżenia liczby pi. Jak ktoś powie, że 3,14 i tak dalej, coś wyliczy, to ty przybliżasz liczbę pi, bo liczba pi wynosi 3,14. Do tego dojdzie, do takich rzeczy może dochodzić bez problemu. To jest tempota umysłowa, która będzie królowała. Bo jeżeli nad nami będą panowali, nad naszym zdrowiem, będą panowali, że będą mogli nam wstrzyknąć każde świństwo, to jaki problem, że będą mogli nam wmówić, że liczba pi jest 3,14? Nic nie będziecie mogli przeciwstawić się temu. I dlatego to jest ważne teraz, ta rozgrywka, bo jeżeli ją przegramy, to przegramy wszystko. Jeżeli będziemy jechali bydlęcym pociągiem do obozu czy tu w Europie gdzieś obozu Fima czy koncentracyjnego, czy jakichkolwiek, które zostaną zorganizowane, czy w Stanach, to jest już za późno. Tam już nic nie będziecie mogli zrobić.
Tam będziecie mogli tylko te rady mówić, jak to było wspaniale albo że Murzyni są głupsi od białych na przykład. Jakieś histoskie rzeczy, bo tam będą wszyscy naraz stłamszeni. Czy że to wina wszystko Arabów czy muzułmanów i tak dalej będzie ktoś zrzucał na nich. Ludzie, wtedy to już jest za późno. Wtedy to nie będzie miało znaczenia już nic, co będziecie mówili ani robili, bo nie będziecie mogli nic zrobić. Teraz trzeba walczyć o dostępność broni do broni albo zaopatrywać się w broń, chociażby nawet śrutową, chociaż śrutową nie wiem, czy jest sens, bo nic z tym nie zdziałacie absolutnie, jak przyjdzie co do czego. Zaopatrywać się w jedzenie, żywność, tak jak mówiłem, środki, witamina D3 przede wszystkim i tak dalej, w te rzeczy tak jak preppersi. To ma sens. Ale przede wszystkim, co jest ważniejsze, trzeba działać teraz, uświadamiać ludzi innych. Trzeba mówić o tym głośno, nie bać się.
Nie bać się, że zostaniecie uważani za świra i tak dalej, bo to nie jest prawda. Musicie wierzyć. Musicie wiedzieć, znać swoją wartość. Jeżeli macie problemy ze sobą, że boicie się mówić, jeżeli macie problemy z sobą, że ktoś o was coś pomyśli i tak dalej, nie jesteście twardzi, to nie zaczynajcie tego. Ja mogę z każdym porozmawiać. Niczego się nie boję, niczego się nie wstydzę. Wiadomo, jakieś rzeczy w życiu się robiło, co się wstydzi, co można było inaczej zrobić i tak dalej. Ale to trzeba robić swoje, trzeba robić dalej. Życie trwa dalej. Trzeba dobrze działać.
Dobra, bardzo się rozgadałem. Audycja nie miała być o Eboli. Tak jak mówiłem, cała audycja jest tematem, bo ktoś mówił, że o pozytywnym myśleniu dzisiaj będzie medytacji i modlitwie. Absolutnie o tym miało nie być, bo jeżeli rozumiecie temat, to polega to na tym właśnie, że to jest bzdura kompletna. To nie doprowadzi do niczego. Do tego, że będziecie wy się lepiej czuli. Okej, może jakieś czary-mary wam sprowadzą się, że Pan Bóg wam coś da i tak dalej, ale nie wierzę w to. Jeżeli będziesz się tylko modlił, to ci Pan Bóg nie sprowadzi Mercedesa, że będziesz chciał mieć samochód dobry. Musisz na niego zapracować albo ukraść. Nie wiem, ale to raczej nie sądzę, żeby było sensowne.
Natomiast jeżeli chcesz uczciwie zapracować, musisz po prostu pójść cholera do tej pracy i po prostu pracować, żeby komuś coś sprzedać albo coś zrobić. Proste jest. Musisz wziąć dupę w troki i zacząć działać. Samo ci nie przyniosą krasnoludki tego do domu. Nie wygrasz na loterii. Może się zdarzyć. Jest szansa. Wygrywają ludzie w totka. I wtedy oczywiście stwierdzisz, że to dzięki temu, że pozytywnie myślałeś. Dobrze, okej.
Wszyscy z was pozytywnie myślicie, że wygracie w totka. Gwarantuję wam, że nikt z was nie wygra szóstki. Ktoś może trójkę wygrać z was. Być może się zdarzy, to mało prawdopodobne, ale niech tam, czwórkę. Piątki też raczej nie wygracie. To jest rachunek prawdopodobieństwa. Jednemu się zdarzy, że wygra w totka, bo pozytywnie myślał. Kto niepozytywnie myśli, jak gra w totka? Wszyscy myślą pozytywnie, więc zdarzy się taki jeden, który myślał pozytywnie i wygra w totka. Ludzie, przecież naprawdę nie trzeba być matematykiem.
Dlatego zostawmy te rzeczy i wyobraźcie sobie, że to w ogóle ludzi nie obchodzi. Ja wrzuciłem na różnych forach, różnych czatach informację o tym, że globaliści umieścili na tablicy rok 2014, co jest faktem. Na tych tablicach Guidestones, tych tablicach z Georgii. Nikogo to nie wzruszyło. Wszyscy mają to w dupie. Uważają, że to jest jakaś tam rzecz tylko mało istotna, że tam: „Nie strasz, nie strasz, bo się...”. I tak dalej mówią. Ja nikogo nie straszę, bo ja się nie boję tego, co będzie, co czeka nas, czy nawet trzeciej wojny światowej. Niczego się nie boję. Absolutnie.
Ja mogę trochę tak grać chojraka, bo nie mam dzieci jeszcze. Ale mam osoby, które są mi bardzo bliskie i na których mi bardzo zależy. I chciałbym w miłych okolicznościach żyć i z nimi spędzać czas. Absolutnie nie chcę, żeby doszło do wojny światowej, do jakiejś epidemii i tak dalej, ale wiem, co ci chorzy ludzie, psychopaci na górze chcą zrobić. I oni to zrobią. Oni to zrobią. Czekają na moment, przygotowują się i to zrobią. Oni o tym mówią wprost. I trzeba się zabezpieczyć. I o to mi chodzi, że nie można siedzieć.
Trzeba pójść i kupić tą witaminę D3, a nie pozytywnie myśleć, że będzie dobrze. Dobrze, można wierzyć we wszystko, ale medycyna, ludzie też. Nasi przodkowie sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat żyli 30, 40 lat średnio. Dlaczego żyli? Bo nie mieli rozwiniętej nauki, nie mieli technologii, nie mieli pojęcia o higienie, o niczym nie mieli pojęcia. Ale mieli pozytywne myślenie. Już mieli religię, jakieś medytacje, modlitwy. Tego typu rzeczy mieli. Ale oczywiście inne mieli marzenia. Nie żeby mercedesem jeździć, tylko żeby na przykład nie zjadł mnie jakiś szablozębny tygrys albo jakiś tam inny dziwny stwór.
Albo żeby się udało polowanie na mamuty i tak dalej. Tego typu rzeczy. I to oczywiście działało, ale nie przedłużyło ich to życia do 70 lat. To przedłużyła nauka. I możemy oczywiście cały świat odrzucić, że wszystko jest do kitu, do dupy i tak dalej i to nie ma znaczenia. Ja uważam, że nie. Że trzeba te rzeczy, które są dobre, które pokolenia nasze stworzyły, trzeba wykorzystywać na plus, ale nie na minus. Nie pogarszać sobie zdrowia. Co jeszcze można o Eboli powiedzieć? Tak trochę po tych tematach skaczę.
O tym wam już powiedziałem, o linku do autyzmu. Obama, wyobraźcie sobie, już planował Ebolę w 2009 roku. Już się przygotowali. Executive order to jest takie polecenie do realizacji prezydenta po ominięciu Senatu chyba. Nie znam się dokładnie na tym, jak to jest, ale executive order, coś jak w Polsce, że też prezydent może ustawę jakąś wydać bez potwierdzenia Sejmu. Nie wiem, czy w Polsce może, ale w Stanach może. Już w 2009 roku tą ustawę przygotował. Zrobiono. To jest tak zwana Executive Order on Biological Attack w 2009 roku. Co to znaczy biological attack?
Czyli atak biologiczny czegoś. Czyli ktoś atakuje. Atakujemy my sami siebie. To znaczy globaliści atakują nas, a to służy temu, żeby zamknąć ludzi. Można zamknąć. To jest Executive Order 13527 i Executive Order 13295. Znajdźcie sobie, są na stronach White House na przykład, Białego Domu, whitehouse.gov sobie znajdźcie, zobaczcie. Strona CDC też jest informacja Także już to było przygotowane. A po co są te ustawy? Po to, żeby można było zamknąć bez wyroku sądu człowieka w odosobnieniu.
Może po prostu panowie z CDC i panie, tak jak mówiłem, w takim napakowanym sanepidzie przyjść z bronią w ręku, zatrzymać do obozów Fima wszystkich, a przede wszystkim tych teoretyków spisku, ruchy antyszczepionkowe, tych wszystkich łobuzów, którzy są przeciwko mainstreamowi, którzy są przeciwko Big Pharmie i którzy są przeciwko nauce, to nauka im rękę odetnie. Tak właśnie zrobią i tak będzie. I po to są te ustawy, które są już wprowadzone. W Polsce też są przymusowe szczepienia wprowadzone w ustawach. Jeżeli wybucha epidemia, przymusowo zaszczepią wszystkich. Jak się wywinąć przed przymusowymi szczepieniami? No proszę, jak można się wywinąć? Bardzo prosto. Bardzo, bardzo prosto. Czekam.
Oczywiście. Łapóweczki. A w Polsce łapownictwo jest rozwinięte do granic rozsądku, więc jak najbardziej można. Za łapówkę lekarz nam wypisze informację, że nas zaszczepił, chociaż nie zaszczepił. Nie mamy broni w Polsce, nie mamy niczego. Nie możemy się bronić. Co, nożem? Przyjdą z bronią. Jeżeli ludzie byliby uzbrojeni w Polsce, nikt by się nie odważył przymusowego szczepienia, bo by mógł kulkę w łeb dostać taki policjant. Nikt by nie chodził po prostu po domach.
Natomiast jeżeli ludzie są rozbrojeni, to będą od domu do domu chodzili i będą szczepili. Natomiast jeżeli mamy dogadanego lekarza, mamy zaświadczenie gdzieś zlewe załatwimy sobie i tak dalej, to myślę, że pieniądze czynią cuda. Także tak to wygląda, jeśli chodzi o to. Dobrze, jeszcze informacje o Eboli, bo ja dzisiaj naprawdę nie chcę o Eboli rozmawiać, bo niektórzy mówią, że dużo rzeczy takich wrzuciłem wam o Eboli. Będzie strona zaktualizowana 7 sierpnia, trochę późno. Na stronie World Health Organization, to jest WHO, ONZ-owskie ramię medyczne, gdzie są wyjaśnione po polsku, można sobie przeczytać wszystko co i jak o Eboli. Oczywiście nie ma ani jednej informacji o witaminie D3. Gdzieżby. Nie ma o zaperach, nie ma o tych informacjach, o dobrym odżywieniu, o witaminach. Nie zająknęli się nawet o witaminach.
Nie ma informacji o witaminach. Ja jeszcze się upewnię. Nie ma informacji o witaminach, żywności dobrej i tak dalej. Tylko higiena, higiena, higiena, higiena i jeszcze raz higiena. Higienę stosowali już Grecy starożytni. Dbali o higienę bardziej niż w XIX wieku, bo w XIX była zabobonem. Także naprawdę to jest to, co piszą. Nie piszą, jakie metody stosować. Ale żeby nie oszukiwać was, bo ściągnąłem jedną rzecz z mainstreamu, także puszczę wam fragment programu, gdzie jest profesorek jakiś medycyny, lekarz śmiper. Zaraz powiem wam, doktor Krzysztof Kucharczyk.
Nie żeby coś złego mówić na temat tego doktora, ale nie powiedział nic konkretnego, tylko masłem maślanym smarujemy. I tak dalej. Mówi o Eboli, o tym wszystkim. Także posłuchajcie z CTV z końca lipca nawet, także dosyć już stary materiał, dwumiesięczny. Tu się pytacie, kiedy o medytacji i tak dalej. No ludzie, przecież mówiłem, że to był temat trochę przewrotnie napisany, że po prostu trzeba działać, robić, że to nie jest najlepsza metoda przed wirusem Eboli. Medytacja, pozytywne myślenie i modlitwa. To nie jest najlepsza metoda i trzeba działać, robić, interesować się tymi rzeczami. Nie to, że ktoś was straszy. Tam cały czas mówię o Aleksiej Żołnierskiej, że to jest warmonger czy fearmonger, przepraszam, fearmonger, czyli taki propagator strachu.
Trochę tak, można to trochę tak interpretować, ale on po prostu wali w ludzi, żeby się obudzili ludzie, bo ludzie śpią. Ludzie śpią. „A broń chcą zabrać. No to co? No to niech zabierają broń. A chcą nas szczepić. A no to co?” Jeszcze nie szczepią. Wiem, że na to już mówiłem, że takie coś będzie po prostu. Jeżeli wybuchnie epidemia w Europie czy w Stanach Eboli, to będą przymusowe szczepienia. A ktoś mi na to: „A jeszcze nie szczepią, a do sądu nic mi nie przyszło.
To czym się przejmować? To po co się mamy przejmować?” No pewnie! Nie myślmy o przyszłości. Zajmijmy się sobą teraz, żyjmy, cieszmy się, złapmy się za ręce i „kumba ja, ku ku kumba ja” i tarzajmy się w błotku na Woodstocku. Będzie super happy i tylko będą zacierali rączki globaliści. Ale to idioci sami. Tutaj mamy ich jak na widelcu. Nikt nie mówi, nie informuje nawet w alternatywnych mediach bardzo często, że jest światowy marsz przeciwko geoinżynierii i smugom chemicznym, chemtrails. Nie informuje się, nie ma tych rzeczy. Także naprawdę tym jestem przerażony właśnie i tym przerażony, że właśnie o to tu chodzi, że w tym temacie chodzi o to pokazanie strony, że trzeba wziąć się w garść i zacząć działać, robić coś.
Ja mam na przykład znajomych, którzy śmieją się ze mnie, mówią, że to wariactwo, te smugi chemiczne, czegoś takiego nie ma, w ogóle to bzdura i tak dalej. Ale o szczepionkach Po prostu dotarło do nich to. Nie, że ja im mówiłem, tylko gdzieś alternatywne media czytali i tak dalej. I nie szczepią swoich dzieci tutaj w Irlandii. Nie szczepią. Oczywiście absolutnie nie zajmują się tymi spiskami. Dla nich to bzdury i tak dalej, ale nie szczepią. Także naprawdę. Ja tutaj nie mówię, że to są złe rzeczy. To jest dodatek do naszego działania.
Modlitwa, medytacja, pozytywne myślenie. Ja pozytywnie myślę. Ja w ogóle się nie przejmuję niczym. Ja wiem, że będzie dobrze. Walczę do końca. Widzę, jak ludzie dzisiaj nie walczą do końca, nawet w jakichś grach komputerowych. Sobie czasami zagram w takie gierki małe, w bilard. Gram z różnymi ludźmi i czasami niektórzy widzą, że przegrywają, że już prawie przegrają, to już kończą, już nie walczą do końca ludzie. Nawet w takich prostych gierkach, ale w każdym aspekcie życia po prostu nie walczą do końca. Walczyć trzeba do końca.
Nawet jeszcze próbować gdzieś tam złapać za szyję tego duszącego nas, przyduszającego nas butem wielkim napakowanego żołnierza, który nas karabinem przydusza i butem. To próbować go złapać, obezwładnić do końca, jak jeszcze mamy siłę, cały czas się wywijać, walczyć, a nie potulnie jak baranek na rzeź iść. To jest właśnie motyw, żeby działać, robić coś, a nie tylko pozytywnie myśleć. To jest jako dodatek. Posłuchajcie tego materiału w CTV pana doktora i właściwie później będziemy już kończyli audycję. Jeszcze chwilę opowiem o różnych sprawach, już podsumowując na koniec. Także posłuchajcie pana doktora. Tu jeszcze raz zaraz wam powiem dokładnie. Pana doktora Krzysztofa Kucharczyka. Materiał w CTV24 z 31 lipca.
[02:23:12] - Europa nawet zaczyna się bać. W Wielkiej Brytanii usłyszeli obywatele, że ich kraj też może być narażony.
[02:23:21] - Tak, ale to było takie chyba Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii wczoraj ogłosiło, że biorą to bardzo poważnie pod rozwagę jako zagrożenie zdrowia publicznego na terenie Anglii. Tym niemniej żadnych działań jeszcze nie podejmują. Kwarantanna będzie kluczowym czynnikiem zapobiegającym rozprzestrzenianiu się dalej tej choroby.
[02:23:36] - To trafi samolotem. Po prostu przeleci ktoś, kto był w Afryce Zachodniej na przykład, tak?
[02:23:40] - Dokładnie tak.
[02:23:41] - Jak Ebola się przenosi? Jak potęguje się ta liczba ludzi, rośnie ta liczba ludzi, którzy są zarażeni?
[02:23:49] - Podstawowy to są kontakt z płynem, z krwią, z tkanką osoby zarażonej. Wydaje się, że najbardziej prawdopodobnym źródłem takim endemicznym, trwałym tego wirusa są właśnie nietoperze. Zwierzęta dziko żyjące właśnie w rejonie środkowej Afryki, ale teraz także w zachodniej Afryce. A od człowieka do człowieka, wracając do pana pytania, to jest kontakt z płynem, z krwią, także musi to być bezpośredni kontakt. Podobno jest jeden szczep, który się przenosi drogą kropelkową, ale on chyba nie jest tak zjadliwy. WHO w tej chwili nie wydaje zakazu wszelkich rekomendacji ani transportu, ani obrotu towarami. Jednocześnie bardzo silnie zaleca dbałość o higienę. Czyli na dzień dzisiejszy uważa się, że droga bezpośredniego kontaktu jest jedyną drogą przenoszenia tego wirusa. W związku z tym, jeżeli osoba jest chora albo to jest problem w Afryce, co mówili lekarze, że osoba jest zmarła i tradycja, obyczaj nakazuje pożegnać się z osobą, no to to jest tragedia, bo te osoby, żegnając się z tą osobą, zabierają wirusa z sobą i rozprzestrzenia się ta choroba. Także jeżeli będziemy przestrzegali higieny, mydło, woda wbrew pozorom bardzo skutecznie likwiduje tego wirusa plus słońce.
Więc jeżeli się wysuszy, skorzystamy z mydła i nie będziemy dotykali osoby zarażonej bezpośrednio albo jakichś bliższych kontaktów nie nazywali, to jesteśmy w zasadzie bezpieczni. Na dzień dzisiejszy nie mamy szczepionki, nie mamy leku. Jedyne co możemy zrobić, to odizolować pacjenta od zdrowych ludzi, żeby się choroba nie rozprzestrzeniała.
[02:25:11] - Przepraszam, nie wytrzymałem. Jedyne co możecie zrobić to odizolować pacjenta od zdrowych ludzi. Chorego od zdrowych ludzi. O Boże! Proszę was, to mówi doktor nauk medycznych. Nic nie możecie zrobić. Nic. Jak dotrze do was Ebola, to umrzecie. Nic nie możecie, tylko czekajcie na szczepionkę od Billa Gatesa. 30 milionów dolarów dał, żeby zrobić.
Już pewnie mają. Pewnie mają szczepionkę. Mają szczepionkę niejedną być może. Kto to wie? Ach, cholera. To są absurdy. Ja już po prostu nie wytrzymuję z tą tępotą ludzi dookoła, że nic nie można zrobić. I jak ktoś słucha takiego TVN-u, to po prostu jak będzie ta Ebola, wybuch Eboli, to po prostu się rozpłaczę. W TVN-ie mówili, że trzeba odizolować go, trzeba od razu do FIMA. I taki człowiek pójdzie do tego obozu, pójdzie do takiego obozu śmierci.
Przepraszam, obozu epidemiologicznego. Też przepraszam ironicznie, jak ktoś nie rozumie. Czyli na zasadzie, że to jest obóz śmierci tak naprawdę. W roku 1984, jeśli dobrze pamiętam, był Joy Division chyba, czy jakoś tak. Dział rozrywki czy obozy rozrywki. Coś takiego było w każdym razie. Już troszeczkę pozapominałem tych rzeczy, ale wszystko widzicie, wszystko było. Możemy to nazwać odpowiednio. Odpowiednio nazwać możemy taki obóz. Nie musi się źle kojarzyć, nie musi być to obóz śmierci czy tym podobna sprawa.
Właśnie. To jest ważne, że są alternatywy, panie doktorze. Ludzie, musicie informować innych ludzi. Nawet nie informować o spiskach, tylko że są alternatywy do leczenia. Jest witamina D3 przede wszystkim, jest zaper Jana Tara Tajcio czy inny, nie chcę reklamować jednego, ale zapery są. Są różne środki wzmacniające, witaminy, które trzeba brać. Dzięki temu możemy pokonać bez problemu każdą epidemię. Jeszcze miałem o kilku rzeczach powiedzieć. Ogólnie o wirusie Ebola jeszcze chciałbym kilka słów. Pamiętacie, sekta Najwyższa Prawda w latach 90., gdzie guru Asahara był szefem?
Oni planowali rozprzestrzenić Ebolę. To była sekta psychopatów, a przede wszystkim jednego psychopaty, który był gnębiony w szkole. Wkurzył się i postanowił, że będzie zabijał ludzi. To ten, któremu udało się wypuścić gaz sarin w tokijskim metrze. Pamiętacie? 5000 rannych, kilkadziesiąt ofiar było. Próbował zabić sporo ludzi guru Asahara ze swoimi zwolennikami. Aktualnie siedzi w więzieniu w Japonii, absolutne dożywocie. Nie wiem, dlaczego kary śmierci nie dostał. To jakoś dziwnie było.
Wyobraźcie sobie, on próbował wykorzystać Ebolę z Afryki. Jeździł do Afryki, żeby z tych ciał jakoś tego wirusa wyizolować i wypuścić w Japonii, żeby tam trochę potruć Japończyków. Niestety nie udało się. To był zbyt nietrwały wirus, zbyt słabo rozprzestrzeniający się. Okazała się kompletnym niewypałem ta Ebola. Tamta. Może teraz jest jakaś zmodyfikowana bardziej, trudno powiedzieć, ale wyniki, które widzimy, efekty tego outbreaku są żenujące. Pomimo wszystkich działań, które mają na celu rozprzestrzenienie tego. Taki obóz, gdzie tworzymy, to każdy, kto będzie zakażony wirusem Eboli, będzie uciekał. Absolutnie uciekał i roznosił tą chorobę.
Jeżeli takie obozy właśnie widzi, bo widzi ktoś, że to są umieralnie i ktoś taki jak jest zarażony, będzie uciekał i będzie rozprzestrzeniał jeszcze bardziej. Są rzeczy, które widać i nie widać. Ci ludzie, ci globaliści z jednej strony atakują, ci świadomi wiedzą, co się dzieje kompletnie, a z drugiej mamy tabuny skończonych kretynów, którzy w ogóle nie widzą różnych rzeczy, mówią: „Tak, zamknijmy wszystkich, tak, zabijmy wszystkich, będziemy zdrowi, spuśćmy atom na tych zarażonych” i spuszczają 20 bomb atomowych. Tak jak w tym filmie „Outbreak” z Dustinem Hoffmanem. Wybaczcie, już całe gardło zdarłem, pomimo że jutro nie będę mówił zapewne. Mam nadzieję, że uda się. Ja jestem wstrząśnięty, a część takich ludzi jak my tutaj, którzy interesują się spiskami, nie robi nic. Nie robi nic i jeszcze mówią: „Dlaczego ty nas straszysz? Dlaczego ty nas straszysz, że będzie to, że będzie tamto? Nic nie będzie.
Wszystko będzie dobrze. My dobrze myślimy, modlimy się i nie będzie niczego złego”. Ciekawe, czy to samo mówili ludzie w 1939, gdzie też była piękna pogoda, wakacje i nagle 1. września łubu du! Była najstraszniejsza wojna światowa w historii dla wszystkich Polaków, bo ta akurat wojna wszystkich Polaków wciągnęła w wir wojny. Chyba mam większe prawo do tego mówić, że coś może, chociaż nie wiem, raczej ludzie w Polsce mówili „Nie powinni”. Ja się nie boję, bo tutaj nic nie będzie. W Irlandii ochronię się. To jest kraj neutralny, nie należy do NATO. Nie ma problemu z tym.
Nic tu nie grozi. Wielka Brytania nie zajmie Irlandii. Ale w Polsce naprawdę jest czym się przejmować. To nie jest straszenie, tylko przygotujcie się ludzie na to. Przygotujcie się. Macie czas, macie możliwości. Dlaczego jesteście takimi bezmózgami? Tak powiem już do was po prostu. Jest z nami słuchacz. Witaj, słuchaczu telefoniczny.
[02:32:21] - Halo, halo?
[02:32:22] - Tak, słyszymy się dobrze.
[02:32:25] - Witam Klaudię w Onecie.
[02:32:28] - Witaj.
[02:32:30] - Nie wiem, akurat mam laptopa przy sobie.
[02:32:34] - Jeżeli możesz, wyłącz radio, zostaw tylko Skype'a. Przepraszam, czy telefon? Nie wiem. Zaraz. Przez telefon dzwonisz?
[02:32:42] - Dobra, już.
[02:32:43] - Aha, laptopa, przepraszam. Laptopa wyłącz. Radio, komputer.
[02:32:45] - Powiem ci taką rzecz. Teraz sprawdziłem. Bodajże w 1963, 1964 była epidemia czarnej ospy we Wrocławiu. Kojarzysz ten fakt?
[02:33:01] - Nie. Ja nie kojarzę za bardzo.
[02:33:03] - To słuchaj, na Google Bo nawet był film fabularny, tylko nie pamiętam jaki.
[02:33:12] - Jak ty możesz coś przybliżyć? Coś się stało, ile osób zmarło?
[02:33:15] - Po prostu teraz wszedłem w Google'a, nawet i jaka była przyczyna. To było w ten sposób, że przyjechał jakiś Polak z Indii i przywiózł tutaj czarną ospę. I taką zrobili blokadę kwarantanny na Wrocław, że tam chyba wszystkie służby były zainteresowane tym.
[02:33:38] - I udało im się zapobiec rozprzestrzenieniu?
[02:33:40] - Udało się. Powiem ci taką rzecz, że z tym, że właśnie w jakimś takim, trudno mi powiedzieć, zrobili właśnie taki obóz za drutami. Nie był pohitlerowski, czyli poniemiecki, ale było coś takiego jak w kinie. Drewniane baraki i tak dalej.
[02:34:04] - Bardzo szybko, bo za komuny to bardzo łatwo można było zrobić. I tych siup, wszystkich Wrocławian, czy jak?
[02:34:10] - Nie. Powiem ci, że przyblokowali chyba wjazd, wyjazd, był szlaban na wszystkich drogach.
[02:34:18] - No.
[02:34:19] - Ale to wersja oficjalna, że czarna ospa była z Indii. A jaka była przyczyna? Czy szczury poniemieckie jakieś w tych bunkrach i kanalizacjach, czy co innego poniemieckie, to trudno powiedzieć.
[02:34:35] - Tak, bo mogło być, że nikogo nie było zarażonego. Też mogło tak być.
[02:34:40] - I co by było? I później, jak opanowali całą tę epidemię, to oczywiście oficjele dostali ordery i fanfary. Natomiast wszyscy ci lekarze, którzy na pierwszy ogień szli, największe zasługi, to by mieli wszystko w dupie. Tych lekarzy.
[02:35:03] - Ciekawe temat. Jak mógłbyś maila przesłać albo jakiegoś linka do tego? To jest znany przypadek? Można na Wikipedii to znaleźć, ten przypadek?
[02:35:16] - Tak. Wrzuć „czarna ospa we Wrocławiu” albo „film fabularny o czarnej ospie we Wrocławiu” i tam wyjdzie ci, bo powiem ci, że ja już nie pamiętam, czy na Playtubie, czy Kino PC, coś takiego, ze dwa lata temu oglądałem to, bo wiesz, ja mam 57 lat, to jeszcze pamiętam jako mały gnojek, że było coś takiego.
[02:35:43] - Tak, ale jak to wykryto? To było dziwne, że miał już objawy, to ja rozumiem. Ale ktoś na przykład z ebolą przyjedzie, to jak go się rozpozna? Nie rozpozna się, nikt na POŚ nie daje, jeżeli nie będzie objaw tej choroby, to po prostu się zaraża wszystkim.
[02:35:58] - Ja ci powiem taką rzecz, że ja mam teścia, który pracuje w Nigerii. Polak. Nie Murzyn. I jest sytuacja taka, że trochę się boi teraz pojechać do Nigerii.
[02:36:21] - Nic nie pomogę, bo to, że choroby są, istniały, to jest fakt. Ale to, jak sobie radzić z tym, to ja już wam powiedziałem. Ale zresztą tutaj czytam z tej, co mówisz, epidemia ospy we Wrocławiu w 1963. Faktycznie wszystko jest, że zachorowało 99 osób, ale tylko 7 zmarło. Czyli niby taka choroba straszna, że powoduje nawet około 7% śmiertelność. To niedużo.
[02:36:55] - Wiesz, to są wersje oficjalne.
[02:37:00] - Że mogło więcej z nich umrzeć, tak?
[02:37:02] - Ja nie jestem taki oblatany w internecie, ale powiem ci, bo to był film nie dokumentalny, tylko fabularny, ale na faktach oparty i był bardzo pouczający.
[02:37:20] - „Zaraza”, tak. Widzę, że Romana Załuskiego „Zaraza” to pewnie jest.
[02:37:23] - Chyba coś takiego. Tak się niby nie zaczęło. Tam jakaś pielęgniarka zachorowała na wietrzną ospę, później coś tam w tej chwili, takie rzeczy.
[02:37:37] - Wtedy wiadomo, higieny też nie było takiej, nie było dostępności ani witamin, ani przecież w tamtych latach jeszcze żywność jaka była kiepskiej jakości. Przesadzam. Po prostu mało żywności było, prawda?
[02:37:53] - Niby mało żywności, ale powiem ci, że nie wiem, czy opieka medyczna nie była w pewnym sensie lepsza.
[02:38:00] - Nie, nie wierzę. Wtedy?
[02:38:04] - Powiem ci taką rzecz, że ja miałem taki przypadek. Teraz posłuchaj uważnie. Jak miałem dziewięć lat, miałem operację na serce. Z zapaleniem ropnym. Wtedy to wyjeżdżali nogami do przodu, tak pół na pół. I w październiku miałem operację, w grudniu wyszedłem, w lutym dostałem tak zwaną gammaglobulinę. Na następny dzień tak się źle poczułem. Słyszysz mnie?
[02:38:32] - Tak, słyszymy się, oczywiście.
[02:38:35] - I powiem ci taką rzecz, że się okazało, że po tej gammaglobulinie, możesz wrzucić sobie do internetu „gammaglobulina”.
[02:38:43] - A co to jest? Jak mógłbyś w kilku słowach powiedzieć?
[02:38:46] - Proszę?
[02:38:47] - Co to jest? Jak mógłbyś w kilku słowach powiedzieć?
[02:38:50] - O ile dobrze pamiętam, to nawet w wojsku dawali to chyba. To jest taki zastrzyk odpornościowy.
[02:38:59] - Słyszałem o tym. To się nazywa gammaglobulina. Ja znałem człowieka, który też to miał. To jest w Legii Cudzoziemskiej stosowane.
[02:39:08] - Powiem taką rzecz, że na następny dzień jakieś bóle i tak dalej. Okazało się, że wtedy to określali jako wysiekowe zapalenie płuc i zapalenie mięśnia sercowego. Rodzice bagatelizowali to, żeby tam kwiatki od wody w wazon.
[02:39:29] - Ale poczekaj, jeszcze raz. Miałeś operację na serce i później ten zastrzyk z gammaglobuliny?
[02:39:36] - Tak. Jest sytuacja taka: ciężka operacja, w szpitalu cztery miesiące leżałem i tak dalej. Po dwóch miesiącach, jak wyszedłem ze szpitala, to była sytuacja taka, że pani doktor z przychodni: „Trzeba chłopakowi dać gammaglobulinę”. Na następny dzień bóle w żebrach i tak dalej. Objawy takie, że bóle w żebrach i tak dalej. Trzy razy pogotowie. Nie rozpoznali się. Później do poradni kardiologicznej. Dobrze, że akurat trafiłem do dobrych lekarzy i odratowali. A jak by było standardowo, to trudno powiedzieć.
[02:40:27] - Ciekawe. Ciekawa sprawa. Dobrze, dzięki za te informacje.
[02:40:35] - Może w najbliższym czasie podrzucę jeszcze troszeczkę coś.
[02:40:39] - Bardzo chętnie. Proszę, dzwoń.
[02:40:42] - I polecam ten film właśnie.
[02:40:44] - „Zaraza”.
[02:40:45] - „Zaraza”. Znajdziecie sobie tam, nie wiem gdzie to.
[02:40:50] - 1971 rok.
[02:40:52] - No.
[02:40:53] - Tak że ciekawa sprawa. Dzięki za te informacje. Bardzo ciekawe.
[02:40:58] - Nie za bardzo, jak to się mówi?
[02:41:00] - Słucham? Halo? Nie wiem, coś słychać. Chyba już rozłączył. Trudno powiedzieć. Tak że gammaglobulina i globuliny. Bardzo ciekawa sprawa. O tym słyszałem, że to właśnie w wojsku Legii Cudzoziemskiej jest stosowane. Dobrze, ostatni może telefon już dzisiaj i będziemy kończyli. Jest z nami Damian.
Witaj, Damianie.
[02:41:39] - Witaj, Klaudziu. Witam wszystkich. Akurat jak poprzedni słuchacz dzwonił i opowiadał o epidemii, to dziwnym trafem znajomy mi mówił około środy, że też jest właśnie przywieziony do Polski jakaś bakteria czy wirus. Niby przywieziony został przez Szweda, który wracał do Szwecji przez Polskę i niby jest w Poznaniu i w Warszawie.
[02:42:17] - Dobrze, ale jaki wirus? Eboli czy coś innego?
[02:42:21] - Nie, właśnie jakaś bakteria. Nie pamiętam.
[02:42:23] - A, bakteria, nie wirus. Rozumiem.
[02:42:25] - Bakteria albo wirus. Nie pamiętam, co konkretnie mówił, ale dziwnie podobne. Te historie tak dziwnie do siebie pasują, bo też akurat, że z Indii i też został przewieziony, tylko że akurat przez inną osobę i w innym okresie czasu.
[02:42:46] - Trudno powiedzieć, czy to nie jest ściema jakaś, o co chodzi dokładnie, czy to faktycznie coś ma miejsce w tym, bo oni się przygotowują. Może w Polsce niekoniecznie. To naprawdę bałagan. W Polsce globalizm działa tylko dlatego, że ktoś płaci łapówki. Jest kompletny bałagan wszędzie. I to nie jest tak, że na przykład pan prezydent Komorowski czy premier Kopaczowa coś będzie planowała. Nie, ci ludzie po prostu działają. Służby specjalne.
[02:43:16] - Ci ludzie to tylko pionki.
[02:43:17] - Nie do końca akurat. W Polsce nie do końca pionki. Faktycznie w Polsce rządzą służby specjalne, ale oni rządzą na zasadzie pieniędzy, że przychodzi koncern i oni mówią: „Dawaj, koncern będzie robił, co chciał, ale płać nam. Płać, jak mafii się płaci”, że ten koncern ma płacić służbom specjalnym i sobie koncern robi, co chce. Nie będzie żadnych kontroli skarbowych, nie będzie tego, nie będzie tamtego. I na takiej zasadzie się po prostu pieniędzmi wszystko załatwia, ale nie załatwia się na zasadzie, jak w Stanach Zjednoczonych, że są lobby, którym już nie zależy na pieniądzach. Oni mają pieniądze całego świata. Ci ludzie są supermiliarderami, bogaci. Oni chcą mieć władzę, chcą po prostu zniszczyć wolność ludzi.
[02:44:04] - Mają pieniądze, mają wszystko, tylko władzy jeszcze nie mają.
[02:44:07] - Władzy nie mają, pełnej władzy, tak jak Hitler miał pełną. I oni chcą tą pełną władzę zdobyć, a żeby ją zdobyć, muszą wygrać info wars, czyli muszą medialną wojnę wygrać. Muszą wojnę w mediach, którą przegrają. Tą przegrywają, to muszą teraz zabrać ludziom broń i zniszczyć po prostu media, internet, co nie jest prostą sprawą. Więc najpierw muszą zabrać broń, stłamsić ludzi, stłamsić ich zdrowie, wprowadzić RFID, czyli te RFID chipy, żeby sterować już ludźmi i wtedy już nie będzie znaczenia miał internet, bo wtedy już wszyscy będą pod kontrolą. I jak już wszyscy będą pod kontrolą, to już internet nie będzie miał znaczenia, bo będą i tak decydowali wszędzie co i jak.
[02:44:51] - Jak już wspomniałeś o tej wojnie informacyjnej, to podam ci taki przykład. Moi znajomi twierdzą, że wojna na Ukrainie to jest totalna ściema.
[02:45:04] - Totalna ściema, tylko ludzie giną. To nie jest ściema.
[02:45:07] - Tak jak ja mówię, jeżeli to jest dla ciebie ściema, to jedź na Ukrainę, do Doniecka na przykład i zobacz, jak to tam wygląda.
[02:45:16] - Tak. Samolot Malaysian Airlines też to była ściema. Zrobili fotomontaż i tak dalej. Poziom absurdu ludzi czasami trochę mnie zadziwia. Owszem, są niewyjaśnienia, jeśli chodzi o 9/11. Na przykład z samolotami, o czym będę mówił jeszcze nie raz, o tych samolotach bardzo dziwnych. Natomiast budynki się zawaliły. Chyba nikt nie mówi, że budynek się nie zawalił. Te dwie wieże i WTC7. Zawaliły się.
[02:45:44] - To są jedyne dwa budynki na świecie, które w wyniku pożaru się zawaliły.
[02:45:49] - Tak, to chyba prawda, bo chyba więcej-
[02:45:52] - Nie, bo Empire State Building palił się przez ileś godzin, to go wzięli i odremontowali. Gdzieś tam w Chinach czy w Japonii też się paliło około 36 godzin. Nie pamiętam konkretnie, dlatego mówię 36. Przykładowo. Chodzi mi o czas, bo dosyć długi czas się palił.
[02:46:10] - Tak, bo jak wybuch gazu, to może się zawalić. Jak jest wybuch gazu coś wybucha, ale jak pożar sam to tak.
[02:46:15] - Ale WTC też się nie zawalił w wyniku pożaru.
[02:46:18] - Tak, to były inne-
[02:46:19] - A poza tym 9/11 World Trade Center były tak projektowane, żeby wytrzymały uderzenie samolotu.
[02:46:27] - Tak. I jak na przykład ktoś przychodzi i mówi, że budynki się nie zawaliły, że to jest teoria spiskowa, że się zawaliły, to po prostu albo jest płatnym dezinformatorem, albo kompletnym ignorantem, albo idiotą. Ignorantem w sensie, że jest po prostu idiotą. Czyli jest albo idiotą, albo ktoś go opłaca, żeby robić jakieś zamieszanie.
[02:46:44] - A jeszcze jest ciekawe, że w okolicach Nowego Jorku były dwa kominy stumetrowe i najpierw zostały wyburzone one, a później te budynki właśnie i tak samo się zawaliły, w ten sam sposób.
[02:47:00] - Tak. O tym jeszcze będę mówił, także to już 9/11 myślę, zostawmy. Nie wiem, twojemu koledze nic się nie przetłumaczy.
[02:47:06] - Nie. Stwierdził, nie ma co języka szczępić i marnować.
[02:47:11] - Tak. Jak ktoś nie wierzy, że tam ludzie giną, to sorry.
[02:47:16] - To niech sam jedzie i zobaczy. Może wróci cały.
[02:47:19] - Widziałem zdjęcia i faktycznie widać na Majdanie ludzie ginęli. Widać teraz, jak ludzie giną. Też były jakieś tam różne zamieszki zazwyczaj. Ludzie po prostu giną. Ludzie myślą, że można wszystko wyreżyserować. Nie można wszystkiego, można tylko pewne elementy wyreżyserować, ale potem całą resztę to już po prostu idzie ta gra. Idzie, rozgrywa się, a ludzie giną, ludzie cierpią.
[02:47:45] - Ale się toczy nie własnym torem, tylko po ich myśli.
[02:47:48] - Tak samo w Syrii ludzie nie giną, to jest jakaś fatamorgana. Tak samo w Iraku ludzie nie ginęli. Falludża nie została zmieciona z powierzchni ziemi. 150 000 ludzi zabito w Falludży. To oni nie zginęli. To była fatamorgana.
[02:48:01] - Żyjemy w wolnym świecie, wszystko nam wolno. Każdy broń na ulicy może mieć.
[02:48:05] - Tak. Oczywiście wojna z terrorem to fikcja, ale wojny i bombardowania Amerykanów, terroryzm potem z drugiej strony jest reakcja, kontrakcja to wszystko istnieje i nie możemy temu zaprzeczać.
[02:48:22] - Nie da się temu zaprzeczyć.
[02:48:24] - Dokładnie, to tak jest. Dobrze, dzięki ci za te informacje. Dzięki za telefon, bo będę już kończył. Już godzinę mówię. Także muszę powoli już chylić się ku końcowi. Dzięki ci za ten telefon, Damianie.
[02:48:41] - Dobrze, przechodzę na słuch.
[02:48:42] - Dzięki, hej. To był Damian z informacjami, że nie wszyscy mają mózg. Akurat kolega Damiana nie miał. Damian jak najbardziej trzeźwo myśli. W sprawie jeszcze Eboli. Już nie będę tutaj rozwijał tego tematu Eboli, bo ja mam nieduże o tym pojęcie. Powiedziałem wam o tym guru Aszaharai sekta Najwyższa Prawda, co było bardzo ciekawą sprawą. Przemilczaną, bo mało o tym jest informacji. A to jest fakt. Możecie sprawdzić, że oni chcieli wykorzystać do zatrucia w Japonii.
Nawet mówię, do Afryki specjalnie po tą Ebolę jeździli w latach 90., ale nic nie wyszło. Za słaba broń, bo użyli sarinu. Bo to jeszcze przed tym, jak wypuścili sarin w metrze. Jeszcze o Eboli słów parę. Co mogę powiedzieć? W niektórych filmikach, gdzie mówi jakiś urzędnik czy jakaś pani rzecznik, przechodzi taka informacja, że jest Ebola Attack. Ebola Attack, czyli jest jakiś atak Eboli. Kogo atak Eboli? Kto atakuje? I tak dalej.
Także to są bardzo dziwne, śmieszne rzeczy. Nie śmieszne, bo wydają się śmieszne, ale powodują duże konsekwencje tego, co się będzie działo. Więc tak. Co ja myślę? Że Ebola to jest fakt. Jest jakiś wirus, który zaraża ludzi i zabija. Okej, jest. Tylko mamy kłamstwa wszędzie. Reasumując tą całą historię, że na Ebolę nie ma rady, że tylko możemy odseparować tych ludzi. Nie ma szczepionki, nie ma niczego.
Jest coś, bo nasz organizm ma system immunologiczny i ten system może sobie poradzić z każdym zarazkiem, z każdą bakterią. Nawet podejrzewam z AIDS, ale to już zostawmy, bo to jest herezja, co wygłaszam. Może sobie poradzić, tylko musi mieć odpowiednie możliwości działania. Musi być odpowiednio przygotowany do tego, musi mieć odpowiednią ilość witamin, musi być dobrze odżywiony, musi być dobrze odczyszczony organizm z tego całego syfu. I wtedy ma szansę się bronić. To jest pierwsze kłamstwo. To, że nie możemy nic więcej zrobić. Jeszcze tam higienę dodawali, dobrze, że odseparowanie, ale nawet higiena nie daje za bardzo możliwości. Możemy zapper pana Taratajcio, czy zapper innej firmy użyć i także możemy wirusy, bakterie zabić w naszym organizmie bez problemu. Padają jak muchy te mikroorganizmy pod wpływem prądu elektrycznego.
To jest wiedza za miliard dolarów. Milion dolarów. Może wam uratować życie. Tutaj ja nie odkrywam niczego, tylko nie możemy się modlić. To jako dodatek. Ja nie mówię, żeby przestać się modlić. Ktoś wierzy, niech się modli, ale działa. Czy Pan Bóg, czy wasze bóstwa, czy wasza religia raczej chyba powinna zmuszać was, czy nakłaniać was do działania. Że od braku działania nic nie można zrobić. Musi być działanie.
Działanie jest najistotniejsze we wszystkim, a te inne rzeczy mogą być pomocnicze. Bo oczywiście trzeba pozytywnie myśleć, bo jeżeli ktoś pozytywnie nie myśli, to co ugra? Niewiele. Bez sensu jest taka walka wtedy, jak się pozytywnie nie myśli, w jakimś stopniu przynajmniej. Ale trzeba myśleć o różnych scenariuszach, o tym, że może coś wybuchnąć. Ta epidemia, może wybuchnąć trzecia wojna światowa. Różne rzeczy mogą się stać i wtedy musimy być przygotowani na to. Nie musimy być. Absolutnie. Możemy po prostu żyć z dnia na dzień.
Ale w o ile lepszej sytuacji byli ludzie, którzy byli przygotowani na drugą wojnę światową? Nie było takich ludzi? Oczywiście, że byli. Oczywiście byli ludzie. Dużo ludzi wyjechało z Polski, zauważcie. Widzieli, że będzie tego typu. Szczególnie bogaci Żydzi na przykład, którzy opuścili nasz kraj i wiedzieli, co czeka. Trudno nie było przewidzieć, jeżeli mieliśmy szaleńca na zachodniej granicy i szaleńca na wschodniej granicy Polski, to przecież to było jasne, że tylko kwestia czasu, aż będzie wojna. Dzisiaj szaleńców może nie ma aż tak dużo, ale trochę jest. Bo czy Obama, czy Merkel, czy nawet polski, teraz prezydent Unii Europejskiej, Donald Tusk, mają w sobie trochę szaleństwa w tym wszystkim.
To nie jest jeszcze żaden Stalin, Hitler, nie ma o czym nawet mówić. To brakuje im. Ale o Putinie już bardziej można mówić szaleniec. Putin to jest naprawdę szaleniec, to kagiebista. Z zimną krwią potrafi zabić jak Stalin. Dla niego strzelenie komuś w głowę to jest splunięcie. To jest zimnokrwisty kagiebista. Więc to jest szaleniec. To jest psychopata. Ewidentny psychopata, który mógłby podać rękę Guru Zaszaharze.
Zresztą co robił w Czeczenii? Wiadomo, widać było znane rzeczy. Także Eboli się nie powinniśmy bać. Mamy remedium na to. Powiedziałem wam jakie. Nie 100% to jest, bo ja nie gwarantuję, że w 100% to się uda, ale są możliwości działania. To nie jest tak, że nic nie możemy zrobić. I to lekarz mówi. To mnie przeraża. I coś szykują globaliści, tak jak mówiłem o tym.
Może. Może nie. Może to po prostu przypadek. Może to dwie liczby 20 i 14 niepowiązane ze sobą. Może też tak być. Nie wiem. W każdym razie wiemy na pewno, że to nie miesiące są, bo 20. dzień może jest, ale 14 miesięcy nie ma, więc tutaj raczej to odpada. To jest ciekawa sprawa z tym. To chyba wszystko, co na dzisiaj chciałem powiedzieć.
Dzisiaj niektórzy myśleli, że będzie o pozytywnym myśleniu, medytacji i modlitwie. Zawiedli się, ale to na własne życzenie. Na samym końcu był znak zapytania. Powinniście wiedzieć, że to jest od razu absurdalnie postawione dosyć pytanie. Ktoś jak ma 100 i Q 110. Nie chcę wszystkich obrażać was, którzy nie rozpoznaliście tego tematu, ale włączcie myślenie. To jest najważniejsze. Włączyć myślenie. Zacznijcie sami myśleć. Ani ja, ani żadne radio, ani Alex Jones, David Icke, czy Luke Rudkowski.
Nikt za was nie będzie myślał. Ani prezydent Komorowski też nie będzie za was myślał. Nikt nie będzie. Nawet wasi rodzice, mąż, wasz mąż, wasza żona. Nikt nie będzie za was myślał. Sami musicie. Sami musicie myśleć, czytać i korzystać ze wszystkiego, tak jak mówił świętej pamięci William Cooper, że trzeba słuchać, oglądać, dowiadywać się wszystkiego. Ale wyrabiać sobie zdanie trzeba samemu i szukać prawdy także samemu. Wszystko sprawdzać samemu. Dlatego proszę was, sprawdzajcie to, o czym mówię.
Czy to jest prawda? Czy sobie wymyślam różne rzeczy? Sprawdzajcie. Piszcie pod audycją, że przekłamałem coś, bo często są na przykład zarzuty. Wszystko do kitu, są nieprawdziwe informacje, niesprawdzone i tak dalej. Konkretnie proszę, piszcie co. To nie było tak, to nie było tak, to nie było tak. Tu się myliłeś. Tak powinno wyglądać komentowanie i pisanie informacji, bo pisanie, że wszystko jest, za przeproszeniem, do dupy i audycja też jest do dupy, to taki komentarz nie ma sensu. Ja go oczywiście nie usuwam i niech sobie będzie, ale źle świadczy o komentującym, bo wypada po prostu powiedzieć, co było do dupy, co było nie tak.
Mogło być i wszystko. Jeżeli faktycznie na przykład wszystko było okej, a ktoś pisze, że dużo niesprawdzonych rzeczy, przeinaczeń, kłamstw nawet i tak dalej, zarzuca coś, to albo on manipuluje, albo po prostu kłamie. On jest tym złym, ten komentujący, bo wprowadza w błąd ludzi. Więc proszę, operujmy konkretami. Ja tu operuję konkretami. Mówię konkretne daty, konkretne przypadki, konkretne nazwiska rzucam i to można sprawdzić. Także słuchajcie, bądźcie pozytywni, ale przede wszystkim zacznijcie coś robić. Może wam się uda, może w jakichś innych miastach się stanie. Wiem, że w Poznaniu na pewno. Strona globalmarchagainstchemtrailsandgeoengineering.com.
Strasznie długa strona, ktoś wymyślił. Naprawdę, chyba krócej się nie dało, ale to nieważne. Linki tu jeszcze raz na czacie podaję, bo może ktoś jeszcze nie widział. Globalny marsz przeciwko chemtrails i geoengineering. Global March Against Chemtrails and Geoengineering. Wklejam dwa linki na dwóch czatach. I zapraszam jutro o różnych godzinach. W różnych godzinach to się odbywa. W Japonii już chyba zaczynają. W Japonii też jest?
Kurczę, w Japonii chyba nie widzę, żeby coś było. Nie ma. W Izraelu jest. W Chinach też nie ma. Tam może nie pryskają. Kto wie? Australia jest. W Australii już zaczynają. Jest w Perth i New South Wales też jest. Są ludzie, którzy organizują te rzeczy i warto przyjść, pokazać, że nie są sami, że jest nas więcej, że nie zgadzamy się na to.
Nie zgadzamy się na ten program prowadzony przez psychopatycznych naukowców. Bo ktoś to prowadzi. To nie jest kilka osób. To setki osób, a nawet tysiące, podejrzewam, osób uczestniczy w tym spisku. I to się dzieje. Musimy wiedzieć, że są ludzie, którzy mówią o tym. Są już whistleblowerzy, którzy mówią, że uczestniczyli w tym, wiedzą, że to się dzieje. Uczestniczyli w tym, ujawnili nazwiska albo przynajmniej swoją osobę. Znamy tych whistleblowerów z imienia i nazwiska. I co z tym zrobić można?
Można powiedzieć, że kłamią. Co oni zyskują? Powiedzcie mi, co zyskują? Ośmieszenie ze strony mainstreamu? Nic nie zyskują ci whistleblowerzy. Zyskują tylko to, że będą mogli spojrzeć swoim wnukom w oczy. Zyskują honor, szacunek. Zyskują to, że pokazują, że są dobrymi ludźmi, a nie psychopatami. Bo tacy ludzie, którzy uczestniczą w tym i nie informują społeczeństwa, nie mówią, nie przestają to robić, nie ujawniają tego spisku, są złymi ludźmi, psychopatycznymi. Stają się psychopatami, bo robią coś potwornego, coś najgorszego.
To, co robił Hitler w obozach koncentracyjnych. I to samo będą robili medycy z nami. Sanepid podejrzewam, że będzie miał dużo większe uprawnienia i będzie mógł nas wkładać do obozów pracy i tak dalej. Ja teraz będę starał się o broń tutaj w Irlandii, co jest dla mnie dużo łatwiejsze. I to naprawdę potężną broń. Strzelby, karabiny, bo tu akurat pistoletów nie można mieć, ale można mieć karabiny, które naprawdę, wierzcie mi, że moc mają olbrzymią. Mogą przebić nawet, podejrzewam, jakąś kamizelkę kuloodporną. Także naprawdę dużej mocy, w razie co. Co prawda nie spodziewam się w Irlandii czegoś strasznego, ale kto wie. Różne rzeczy mogą być, więc warto mieć, bo różnie może być.
W Polsce szczególnie, bo mogą Rosjanie na przykład wjechać. I co wtedy zrobicie? Co zrobicie? Pójdziecie do armii? To śmiech na sali jest. Ta armia zostanie rozwalona w przeciągu 48 godzin. W przeciągu 48 godzin Warszawa zostanie zdobyta przez Putina. To wam gwarantuję. I NATO nie kiwnie palcem. Tak niestety będzie.
Jeżeli ktoś myśli, że tylko pozytywne myślenie to zmieni, że zabije Putina pozytywnym myśleniem, że Putina głowę po prostu rozsadzi przez to, to tak nie będzie. Wielu ludzi pozytywnie myślało przed II wojną światową. I co? I nic. I kicha. Nic nie było takiego. Także pozytywne myślenie wydłuża nie powiem co. Przyrodzenie, tak jak śpiewał niekryty krytyk. Dobrze, kończę już na dzisiaj. Naprawdę nie ma się czym przejmować, tylko trzeba się przygotować.
Pozytywne myślenie tak, ale przygotowanie jest ważniejsze. Dzięki, że byliście podczas tej audycji i na dzisiaj to już koniec. Jeszcze raz przepraszam, że nie było dzisiaj gościa i innego tematu, ale będzie. Mam nadzieję, że będzie, że uda się wszystko załatwić. Dzisiejszy temat myślę, że też jest równie ważny, bo to, co się dzieje dookoła, to propaganda niesamowita, którą trzeba przezwyciężyć, że da się walczyć z epidemiami inaczej niż tylko przez szczepienia. I mówię: nie przyjmujcie żadnych szczepionek. To ja wam dobrze radzę. Chcecie? Przyjmujcie. To wasz wybór.
Ale my powinniśmy mieć wybór. Każdy. Czy chce przyjąć, czy nie. Oni będą nas zmuszali. Oni, czyli rządy w Polsce, w Irlandii czy w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli wybuchnie epidemia, będą nas zmuszali, aby przyjąć szczepionkę od Billa Gatesa prosto i Monsanto, bardzo czystą z nie wiadomo czym. Więc przestrzegam was, że właśnie to może spowodować wasz zgon. Także na dzisiaj to już wszystko. Dzięki jeszcze raz, że byliście, słuchaliście tej audycji na żywo w dwóch polskich radiach, w Radio Nafali i Radiu Paranormalium. Co mogę powiedzieć?
Czy będzie epidemia? Trudno powiedzieć. W Europie czy w Stanach? Nie wiem, ale na pewno globaliści będą dążyli do tego, będą chcieli nas zniewolić. Obozy są gotowe, tak jak i w Polsce, tak jak i w Stanach. W Polsce być może będą z Zachodu też przywozili ludzi. Nie wiadomo, jak to się rozegra. Mam nadzieję, że dobrze. Głowa do góry, trzymajcie się. Do miłego za tydzień.
Cześć.