[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych, bardziej o spiskach niż rzeczy wyjaśnionych. Bo raczej audycji o spiskach jest znacznie mniej, przynajmniej w Polsce. W dwóch polskich radiach. Wyobraźcie sobie, w dwóch odważnych radiach: w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium, które możecie słuchać całodobowo, 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Strona Radia na Fali: radionafali.com i strona Radia Paranormalium: paranormalium.pl. Tutaj chciałbym powiedzieć wam, że możecie wejść na stronę teoriachaosu.com i tam jest archiwum, jest dużo różnych rzeczy, aktualności dotyczących audycji i tak dalej. Dziękuję wam, że jesteście, także sponsorom wielkie dzięki.
Żeby nie przedłużać, mam kilka newsów bardzo ciekawych. Wojna na Ukrainie, NATO potwierdza inwazję Rosji. Także są jakieś ruchy. Rosjanie wkroczyli na teren Ukrainy. Czy to regularna wojna pomiędzy dwoma krajami? Tego jeszcze nie można powiedzieć wprost. Natomiast NATO także szerzy taką propagandę wojenną, że już jest wojna pomiędzy dwoma krajami, że już jest wojna światowa, konflikt, z czego się wielu ludzi, elit, czyli tych globalistów bardzo cieszy. Ale mam nadzieję, że więcej jest rozsądnych ludzi niż takich, żeby pójść na taką bezsensowną wojnę. Każda wojna jest zresztą bezsensowna, chyba że faktycznie my się bronimy przed agresją bezsensowną. Druga sprawa to jest mistyfikacja ścięcia dziennikarza Jamesa Foley'a przez ISIS, tak zwaną.
Nie ma już Al-Kaidy, tylko jest ISIS. Wykorzystywana jest ta sprawa jako podstawa do bombardowania Syrii, czyli to jest mistyfikacja. Możecie sobie zobaczyć. Jest mnóstwo informacji w tym temacie, że to jest praktycznie już potwierdzone, że jest to mistyfikacja. Zresztą możecie sobie zobaczyć nawet filmiki, które telewizje puszczały, jakichś podłożonych aktorów, że niby to byli brat i siostra pana Foley'a i tak dalej. Myślę, że to wielka fikcja, którą oglądamy. I dwa, żeby zakończyć ciekawymi newsami w porządku, które są na plus. Pierwsza sprawa, także podana przez Scientific American, że naturalna ilość, duża zawartość fluoru w wodzie powoduje obniżenie IQ. Oczywiście oni tam dodają, że w prywatnych studniach, ale w prywatnych studniach tego fluoru jest dziesięć razy mniej czy wielokrotnie mniej niż ta woda, która dociera na przykład tutaj w Irlandii, czy też woda w Stanach Zjednoczonych, która jest fluorowana. W Irlandii chyba jest najbardziej fluorowana woda.
Przez to między innymi też, że Irlandczycy mają w sobie krew wojowników i mają psychiczne zdolności, które ten fluor zabija. Być może to jest prawda, ale są też takie głosy, że dlatego w Irlandii musi być ta woda fluorowana. Praktycznie w Europie już nigdzie nie ma oficjalnie, a w Irlandii jest oficjalnie fluorowana woda naprawdę maksymalnie. I z tym fluorem tu podobno też... Miałem też głosy od Ibelliosa, że są po prostu ludzie, whistleblowerzy w Polsce, którzy twierdzą, że być może jest zanieczyszczana w Polsce woda. Niekoniecznie fluorem, ale innymi różnymi świństwami. Naprawdę jest to poważny temat, także w Polsce. To nie jest tak tylko, że w Irlandii. Wielka Brytania też ma trochę tego fluoru, tam dodają oczywiście w różnych miejscach. To jest jedna sprawa.
Już mówią, że fluor jest zły, że jednak jest zły, powoduje obniżenie IQ. To w dobrym kierunku idziemy, że te wszystkie naukowe, które mówią: „Fluor jest świetny dla twoich zębów”. Okazuje się, że dla twoich zębów tak, ale obniży ci IQ, a być może spowoduje raka na przykład układu pokarmowego i tak dalej. I ostatni news. To już naprawdę można powiedzieć super news. Ujawnił się whistleblower CDC. CDC to jest organizacja Center for Disease Control and Prevention, czyli Centrum Kontroli Chorób i Prewencji, znaczy prewencji tych chorób. Amerykański odpowiednik sanepidu, ale taki naprawdę przypakowany sanepid. Tam mają policję własną, uzbrojonych w granaty oficerów i tak dalej. Nie to co tam sanepid, że się policją wysługuje.
Naprawdę CDC to jest organizacja potężna. Zresztą CDC współpracuje bardzo z FEMA I one ręka w rękę. Te organizacje naprawdę są bardzo mocne pod względem prewencji. Ujawnił się whistleblower William Thompson. To jest doktor nauk medycznych, który stwierdził w publicznym oświadczeniu, że szczepionki prowadzą do autyzmu i my fałszowaliśmy badania. To jest bardzo wysoki pracownik CDC. Jest to takie po prostu uderzenie w to całe lobby Big Pharmy, że ja nie wiem, jak to się mogło stać, dlaczego ten człowiek się ujawnił i jeszcze żyje. To jest zadziwiające, ale po prostu coraz więcej ludzi się ujawnia, że chcą być w porządku, że mają dosyć tego kłamstwa, tego oszustwa. To będzie się na pewno zmieniało. Coraz więcej ludzi będzie przychodziło.
Ale żeby nie przedłużać, bo dzisiaj naprawdę bardzo ważna i ciekawa audycja, to zacznę cytatem. „Najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić w każdej sytuacji, to po prostu nic” — to powiedział Ice Cube, znany raper i producent. I dzisiaj mamy audycję w temacie, w którym nie można pozostać obojętnym temu tematowi. To jest MILAB. Dzisiejszym gościem jest Krzysztof Rogala Redmuluk, administrator główny, założyciel portalu davidicke.pl i jest on dzisiaj z nami. Witaj Krzysztofie. Czy się dobrze słyszymy?
[07:25] - Witaj, cześć. Słyszę cię bardzo dobrze.
[07:28] - Muszę powiedzieć, że myślałem, że dzisiaj nie będzie tej audycji, bo miałeś duże problemy. Nie chcę mówić, ale duże, takie osobiste, różne problemy i chciałeś odwołać tą audycję. Ale świetnie wszystko wyszło, że jednak Opatrzność nad nami jakoś czuwa, że po prostu jesteś z nami i chcesz właśnie o tym temacie powiedzieć. Może jeszcze chcesz dopowiedzieć o sobie kilka zdań? Bo ja po prostu nie chciałem mówić wszystkiego, co wiem na twój temat.
[08:02] - O sobie co mogę powiedzieć. Ci, którzy zaglądają na naszą stronę davidicke.pl to wiedzą po prostu, jaką tematyką się zajmujemy. Tutaj sam osobiście nie uważam się za jakiegoś specjalnie badacza o jakichś tam niesamowitych, można powiedzieć, kwalifikacjach czy odkryciach. Zajmujemy się tym niejako, można powiedzieć, po prostu to jest taka nasza pasja i staramy się dowiedzieć, o co w tym wszystkim tutaj chodzi. Od mojej ostatniej audycji zmieniło się bardzo wiele, ponieważ przeszliśmy, można powiedzieć, ogromny wstrząs informacyjny, jeśli chodzi o całą tą naszą drogę i dołączyliśmy to do naszych poszukiwań, o czym powiem tutaj w najbliższej audycji.
[09:03] - Ja muszę powiedzieć tak od siebie, że portal davidicke.pl to jest chyba najlepsze miejsce w polskiej sieci, nie tylko chyba, jeśli chodzi o spiski, rzeczy niewyjaśnione. Bardziej o spiski. To jest portal taki bardziej o spiskach.
[09:16] - Tak.
[09:17] - Ale o rzeczach niewyjaśnionych, duchowości też jest sporo.
[09:20] - Dużo piszemy o archeologii ostatnio. Mamy sporo takich. Tutaj cały cykl na temat Egiptu będzie. Technologii produkcji kamieni, budowy i tak dalej. Bardzo fascynujące sprawy. Też polecam do czytania.
[09:33] - Muszę powiedzieć, że to jest taki najbardziej przyjazny portal. Najmniej jest tej złości, tej takiej naprawdę jakiejś nienawiści w ludziach na różnych forach szczególnie. Ja z wielu musiałem zrezygnować forów internetowych, bo po prostu tam nawet nie tyle trolling, bo ci ludzie nawet nie są trollami, tylko po prostu jakaś złość z nich taka przemawia, że nie da się kompletnie dyskutować z nimi, że to jest po prostu... Trolle swoją drogą są oczywiście, ale wiem, że ci ludzie nie są trollami. Oni po prostu tacy są źli. Może inaczej. Nie są źli, ale źli są, jak zaczynają pisać coś na forum. To tak jak jest z kierowcą, prawda, że jest normalny człowiek, bardzo spokojny i tak dalej, ale wsiada w samochód, siada na motor i jest wariat. Po prostu staje się wariatem, często się zabija czy po prostu złorzeczy innym cały czas. Nie potrafi się wtedy jakoś tak wyluzować bardziej.
I to obserwuję za granicą też. Ale w Polsce to jest po prostu jakaś masakra pod tym względem.
[10:30] - Za granicą, na innych forach to też jest. To nie jest tylko nasza domena. Dawniej nie rozumiałem tego zjawiska. W momencie, kiedy weszliśmy właśnie w tematy kontroli umysłu, MILAB, innych tego typu rzeczy, nawiązaliśmy kontakty z pewnymi ludźmi i to ma swoją nazwę. Nazywa się to świadomością ULA. To też potem o tym trochę powiem. To jest jeden z rodzajów, można powiedzieć, gry, którą nie do końca my prowadzimy. Niezwykle ciekawy temat. Odkryłem, że ci ludzie w sumie mówią to samo, robią to samo, używają praktycznie tych samych słów, zwrotów, jakby było wszystko dyktowane z jakiegoś centrum, prawda? To tak na marginesie.
[11:15] - Tak można powiedzieć. Zawsze mam tą scenę z „Oni żyją” — „They live”. Jak założył główny bohater te okulary i zaczął zobaczyć antenki na tych światłach, które są obracające się i wysyłające sygnały. No slip. Ale oprócz tego są inne sygnały jeszcze podprogowe, które po prostu każą ludziom różne rzeczy robić wszędzie. Wszystkim tym ludziom, którzy nie mają o tym świadomości, bo ktoś jak ma tą świadomość, to już wtedy to na niego nie działa. Jak założył okulary już wiedział, że to po prostu jest jakaś fikcja i po prostu obudził się wtedy totalnie.
[11:50] - Problem jest z tymi okularami zawsze, prawda?
[11:53] - Tak, nie mamy tych okularów. Każdy musi po prostu te okulary sam znaleźć. I to jest duży problem. Ale ktoś, kto po prostu opluwa innych, nie szuka sensu, tylko po prostu niszczy, to na pewno tych okularów nigdy w życiu nie założy, bo nie ma szans. Po prostu nawet nie próbuje.
[12:10] - Też James Bartley nazywa takich ludzi po prostu mapetami, więc nazywa ich w ten sposób. Chyba najlepsze określenie, prawda?
[12:20] - Dokładnie. Tak, to chyba dobrze określa. To może zacznę już od razu od pytań. Jeszcze tylko powiem, że jest telefon 33 482 72 i Skype teoriachosu.com. Możecie się połączyć. Dzisiaj proszę wyjątkowo, jeżeli mamy gościa, to prosiłbym o telefony konkretnie dotyczące tego tematu, czyli tematu MILAB. Za chwilkę wyjaśnimy, co to jest ten MILAB, ale jeszcze chciałbym przejść do pierwszej, właściwie zerowej sprawy. Można powiedzieć bardzo istotnej, ciekawej, a właściwie ciekawej o Wczasach z UFO w Tucznie, bo byłeś współorganizatorem tej imprezy. Czy mógłbyś opowiedzieć, jak po prostu było? Obserwacje jakieś może.
[13:18] - Tak, impreza niedawno się zakończyła, jakiś tydzień temu. Ci, którzy tam już byli, za każdym razem oczywiście do Tuczna wracają. Wiedzą, że jest to miejsce, gdzie się dzieją naprawdę niesamowite i dziwne rzeczy. Też jest taki mój apel do ufologów, tych, którzy się zajmują tymi sprawami, bo tematów jest tam mnóstwo. Wielu ludzi było. Obserwacje i świadkowie są po prostu niesamowici. Warto się tym tematem zainteresować, bo jest co badać i tam praktycznie ciągle coś się dzieje. Zapraszam może na kolejne Wczasy z UFO, bo ci, którzy byli, mieli okazję naprawdę coś zobaczyć. Tak jak to sama nazwa mówi, Wczasy z UFO. Nie tylko sobie polatać na paralotni, bo mieliśmy dwie paralotnie do dyspozycji, można powiedzieć.
Także przygoda w powietrzu była dla wszystkich. Można było sobie też pobiegać z wykrywaczem po parku i pobawić się w poszukiwaczy skarbów. Potem był oczywiście drugi turnus, już taki tuż po naszym. Oczywiście miałem też serię wykładów. Wykłady niemal codzienne po dwie, trzy godziny do obiadu. Zresztą naprawdę posiłki znakomite. Pogoda czasami tylko nie dopisywała. Tak to jest już pod koniec sierpnia. Wiadomo, ciężko natrafić idealnie na jakieś obserwacje w danym okresie, ale tuż przed wczasami, dzień czy dwa, też oczywiście rozmawialiśmy. Taki drobny felieton napiszę do „Nieznanego Świata”, bo też był tutaj pod patronatem tego przedsięwzięcia.
Dwie osoby, idąc wieczorem po parku, zauważyły pomarańczową kulę, która wychodziła z miejsca mocy, rozdwoiła się i zaczęły latać jak szalone po parku. Także scena troszkę jak z bliskich spotkań trzeciego stopnia. Co się okazuje, oczywiście takie kule są dosyć często obserwowane i podobne obserwacje były jeszcze bodajże na pierwszych Wczasach z UFO trzy lata temu, o ile się nie mylę, kiedy mi to komórka dosyć nieciekawie reagowała. Okazuje się, że jedna z tych kuli była pod moim oknem. Potem dowiedziałem na drugi dzień. Była gdzieś 2:00, 3:00 w nocy. Potem w czasie jednego z patroli UFO, to już przez naszych wczasowiczów, kiedy robiliśmy sobie taki patrol późno.
[16:06] - Jakie to patrole były całonocne czy tylko jakieś?
[16:09] - Nie, po prostu takie wypady, bo część siedziała sobie przy ognisku i kawędziła ze świadkami i z innymi gośćmi. Część sobie poszła na patrol UFO.
[16:20] - Przepraszam ciebie, ten zamek w Tucznie to jest tak na wsi, można powiedzieć, prawda?
[16:24] - To jest wieś, tak. Tuczno to jest koło Strzelec.
[16:28] - Czyli świetnie widać wszystkie gwiazdy.
[16:29] - Hałas z apetytów. Tak jak na wsi. Możliwości obserwacyjne naprawdę świetne, tylko troszkę wiadomo, końcówka sierpnia to już się zaczynają wtedy chłody. Noce są dosyć chłodne, więc nie było takiej możliwości, żeby sobie gdzieś tam zanocować, położyć się gdzieś na słomie, na polu i patrzeć w gwiazdy. Po prostu było za zimno. Ale takie wypady tutaj Michał organizował i jedna grupa zobaczyła. Oczywiście każdy patrzy w inną stronę. Część miała lornetki. Aparaty raczej sobie nie radzą, te, które tam mieliśmy z takim oświetleniem. Zauważyła szybko przelatujący obiekt, jasną, gdzieś pierwszej wielkości gwiazdę nad horyzontem, która nagle się rozdwoiła i stanęła w miejscu.
Czyli też niezwykła obserwacja. Nie był to z całą pewnością meteor, bo meteory to tam wszyscy potrafią poznawać.
[17:30] - No i też nie satelita, prawda? Bo stanął w miejscu.
[17:32] - Tak jest. To mamy takie zaobserwowane zjawisko. Tuż potem, już pod koniec Wczasów z UFO były dziwne zjawiska świetlne w rejonie parku meteorowego, który tam jest, który nazywany jest przez miejscowych Kanadą. Dziwne zjawiska świetlne, jakieś nietypowe błyski i kolory w tym rejonie. Oczywiście ci, którzy byli na miejscu, muszę powiedzieć, że jest tam to kompletne odludzie. Nic nie ma. Ani jednego mieszkańca w tym parku, bo jest to rezerwat ścisły. Po prostu żadnych źródeł innych świateł nie ma prawa być, bo tam nie ma niczego, kompletnie niczego, ani nawet drutu elektrycznego. Więc to miejsce słynie oczywiście z obserwacji UFO. W tym rejonie też dochodziło do wielu bliskich spotkań trzeciego stopnia dosłownie.
Tutaj w leśniczówce były widziane obce istoty we wcześniejszych latach, które zakopywały coś na podwórku. Także opowieści mamy z pierwszej ręki, bo ci świadkowie zostali przebadani. Tylko, jak to się mówi, nie robimy wokół tego wielkiego szumu, bo to wszystko jest badane. Informacje te zachowujemy praktycznie dla siebie, bo niestety nasze stanowisko jest takie, jakie jest. Potem jeszcze były inne ciekawe, niesamowite obserwacje. Było rok wcześniej. W Kortezu mówiliśmy, co było obserwowane w wczasach UFO. Mieliśmy przed i w czasie nietypowe tego typu zjawiska. To było rok temu. Michał mówił o jednym z obiektów, który wylądował na polu księdza.
Był głównym świadkiem tego wydarzenia. W całej wsi oczywiście prąd został wyłączony przez ten obiekt. Także świadkowie są bardzo poważni, bo przecież to ksiądz. Na jego polu to było. Badaliśmy też pewne sprawy dotyczące obiektu w jeziorze, ale to jest inna historia, która jest przez nas ciągle badana. W każdym razie frekwencja na wczasach z UFO nie była wysoka, ale to nie jest jakakolwiek przeszkoda. Zawsze można zaobserwować różne rzeczy, nie tylko będąc na tych wczasach, ale na przykład na kursach radiestezji i innych rzeczy, które się tam organizuje.
[20:14] - Ale przede wszystkim można się, jeżeli tak się mogę wtrącić, spotkać z osobami ciekawymi, które mają coś do powiedzenia. Tak jak na przykład z tobą.
[20:24] - Były organizowane spotkania ze świadkami.
[20:28] - Źle się wypowiedziałem. Świadkami też, ale po prostu osobami, które mają wiedzę w temacie. Chociażby tak jak dzisiaj będziemy mówili o MILAB, a tego w internecie praktycznie niedużo jest. Niestety niedużo.
[20:41] - Teraz dzięki nam to się zmieniło, bo masę materiałów przetłumaczyliśmy. Jeszcze powiem à propos jednego wydarzenia, ale chyba na razie to pominę. À propos tego fotografowania. Doszło bodajże rok temu do śmiesznej sytuacji. Przyjechał jeden pan, zawodowy fotograf między innymi.
[21:11] - Z dobrym sprzętem.
[21:13] - Z bardzo dobrym sprzętem. Dowiedział się, że tam często można UFO zobaczyć. Łaził z tym sprzętem obwieszony przez cały tydzień. Wszędzie. Nie rozstawał się z nim. Oczywiście, tak jak to bywa, przewrotnie kompletnie nic nie zauważył. Żadnych manifestacji, zupełnie nic. Poszedł wkurzony do swojego pokoju, walnął te aparaty, klnął jak szewc. Po co tu przyjechał? Nic tutaj nie ma.
Wyszedł na zewnątrz, a tam bodajże córka pana Michała krzyknęła i nad pałacem nadleciała duża, biała, jasna kula. Potem wyszedł, zobaczył. Szczęka mu opadła. Już kompletnie facet zrezygnowany, załamany.
[21:55] - Nie zrobił zdjęcia czy zrobił? Udało mu się?
[21:57] - Nie zrobił, bo wyrzucił wszystkie aparaty. Został w pokoju, wkurzył się i wyszedł. Do tej pory jest śmieszna anegdota.
[22:06] - Do końca życia będzie sobie pluł.
[22:09] - Tak, do końca życia będzie sobie pluł. Ale niestety tak tam jest, że przeważnie jak się coś zapomni, nie ma aparatu, to zawsze coś można zaobserwować. Więc tam koledzy też poszli. Ciężko jest przecież sfotografować takie obiekty nagle, który wyskakuje. Z ledwością się zauważy. Tego typu zjawiska trudno utrwalić. Trzeba mieć naprawdę dobry aparat. Planujemy tam zrobić monitoring.
[22:36] - Może częściej jakieś by się wam, Krzyśku, udało zrobić te wczasy. Niekoniecznie wczasy wakacyjne, ale może w innym trochę terminie, że chętni mogą się znaleźć.
[22:49] - Mamy inne plany co do tego, bo teren jest niesamowity pod względem historycznym, ale to jest inna historia zupełnie. Bardzo bogaty w historię. W tym głównym pałacu zimowym Michał planuje założyć obserwatorium astronomiczne. Cały pałac będzie odrestaurowany w ciągu półtora roku. Bodajże w roku będzie odnowiony po tej komunistycznej rozróbie, która tam była. Takie już mamy pomysły. Dałem Michałowi. Będzie też obserwacja oczywiście w podczerwieni, bo to jest jeden z głównych elementów. Nie tylko obserwacje optyczne, ale też obserwacje w podczerwieni. Kombinuję, myślę cały czas, jak zorganizować.
Chcemy zrobić monitoring całodobowy nie tylko obiektu, ale też i nieba. Zamontować kamery na pałacu, żeby to wszystko rejestrować w kolorze.
[23:50] - W dobrej rozdzielczości.
[23:53] - Chociażby połowa HD 720.
[23:57] - I na żywo puszczać w internet.
[24:00] - To będzie ciężko. Internet tam jest radiowy, słaby, bardzo kiepski, bo to jest wieś. Ciężko jest czasami. Tym bardziej że jest miejsce otoczone bardzo starymi, ogromnymi drzewami, które doskonale izoluje wszelkie sygnały. Niedawno tam postawili nową antenę, więc połączenia są lepsze, ale czegoś takiego non stop nie można zrobić. Planujemy monitoring, bo tyle rzeczy się dzieje, które umykają. Wiadomo, trzeba troszkę tam zainwestować. Takie plany będą. Chcemy zrobić monitoring, oczywiście taki na 360 stopni, żeby objąć cały horyzont. Kamery, żeby działały non stop, zgrywane to było na twardy dysk.
Dostęp przez internet, smartfona, tego typu rzeczy. Także obserwacje UFO były.
[24:56] - Myślę, że ten temat możemy już zakończyć i zaprosić słuchaczy. Jeżeli byście chcieli uczestniczyć w tego typu wczasach z UFO, to polecam odwiedzać stronę davidicke.pl i tam będą informacje na pewno o przyszłych imprezach, zapisać się.
[25:11] - Przede wszystkim strona palacsapetow.pl, bo tam głównie Michał opisuje te wszystkie imprezy, prawda?
[25:20] - Zacznę teraz od gwoździa programu, clou, czyli MILAB. Co to jest w skrócie? Bo ja znalazłem definicję tego, że to jest military abduction. To skrót, czyli MIL od military, od wojskowych i abduction od porwań. Myślałem kiedyś wcześniej, że to laboratoria diabła, laboratoria wojskowe, a to chodzi o porwania wojskowe, czy tak?
[25:52] - Tutaj zaczynamy troszeczkę od niejako środka. Powinienem powiedzieć coś wcześniej na temat.
[26:02] - Zaraz powiemy, bo chcę po prostu wrzucić od razu słuchaczom, co to jest ten MILAB.
[26:07] - Skrót oznacza mniej więcej uprowadzenie i wykorzystywanie przez wojsko. Tyle mniej więcej to znaczy. To jest skrót ukuty przez Helmuta Lammera. Po prostu porwania przez UFO. Jak to określić dokładnie?
[26:35] - Słyszę, przepraszam.
[26:36] - Wzięcie i wykorzystywanie przez wojsko. Tak to można powiedzieć w wielkim skrócie, prawda?
[26:41] - Przez wojsko. Zaraz dokładnie rozszerzymy to, ale w tle muszę ci powiedzieć, że słyszę jakieś takie pykanie. Myślę, że ktoś po prostu się doczepił do tej rozmowy, ale to dobrze, niech słuchają, niech służby też słuchają.
[26:56] - Niech słuchają, może się czegoś nauczą.
[26:57] - Dokładnie.
[26:58] - À propos podsłuchiwania to Carla Turner miała bardzo śmieszne wypadki.
[27:04] - Carla Turner została zamordowana przez wojsko.
[27:06] - Tak, jak wielu innych. W każdym razie, jeśli mówimy już tutaj o MILAB, tak wchodząc w sam środek, mniej więcej to polega na tym, w ogromnym skrócie, jak to łatwo państwu opisać: jakiegoś człowieka, którego popularnie nazywa się wziętym, zabierany jest na pokład obcego pojazdu przez jakieś istoty o różnych kształtach. To się wiąże z całą maskaradą, która się z tym wiąże. Coś tam jest mu robione. Szczepy, nie szczepy, badania. Zostaje odstawiony do swojego domu. To jest pierwszy etap: porwanie przez obcych. Czyli mamy punkt numer jeden. Punkt numer dwa: tą samą osobę tuż po, dzień, na drugi dzień, czasami jeszcze tego samego dnia, często pojawiają się śmigłowce czarne i jest wzięty po raz drugi. W innych badaniach wychodzi na to, że najpierw obcy się pojawiają, potem pojawia się personel wojskowy, który sprawdza, co zrobili ci, którzy go wzięli wcześniej.
I najprawdopodobniej też jest co najmniej trzecia grupa, która jeszcze sprawdza tych, co sprawdzali ich wcześniej. Konkretnie to musi być co najmniej pięć, według mnie, różnych grup, które, tak z tego wynika, mieszają z tym wziętym nawzajem. Nie wiem, jak to określić. Przejmują kontrolę.
[28:51] - Pranie mózgu troszkę tak jakby.
[28:53] - Pranie mózgu jest ogromne. W każdym razie nie jest to tylko jedna grupa. To się wiąże z całym szeregiem innych czynności wykonywanych przez najróżniejsze agendy. Ludzko-obce, ludzkie, nieludzkie, okultystyczne. To jest nie do pojęcia.
[29:14] - Czyli tak tutaj w skrócie o MILAB ja bym powiedział, że do MILAB nie wchodzą tylko i wyłącznie wojskowe, militarne w naszym rozumieniu porwania, czy tylko ludzkie? Czy nie tylko ludzkie?
[29:31] - Też. I okazuje się, kim są te osoby zwane MILABami. Okazuje się, że nie są to tak do końca zwykli ludzie. Oni uczestniczą w super zaawansowanych programach kontroli, programach wojskowych, o których potem tutaj powiem. Chyba że teraz mam tutaj coś na ten temat powiedzieć?
[29:51] - Nie, za chwilę do tego przejdziemy. Ja muszę powiedzieć, że tych osób, przepraszam, że tak ci przerwę, tych osób jest bardzo dużo w internecie. Można sobie zobaczyć z nimi wypowiedzi. I faktycznie to jest udokumentowane, że oni są byłymi wojskowymi, ale mówią takie rzeczy, że po prostu normalny człowiek by stwierdził, że taka osoba postradała zmysły.
[30:16] - Tu jest problem wielki, bo w tym środowisku jest niewiarygodna dezinformacja. Jeżeli jest to były wojskowy, który o tym mówi, nie należy słuchać go. Absolutnie nie. Ci, którzy są MILABami, nie są wojskowymi. Pracują dla nich, ale jeżeli pojawia się ktoś z wojska związany z kompleksem militarno-przemysłowym, jest z całą pewnością dezinformatorem, próbuje coś zamieszać. Nie należy takich ludzi słuchać pod żadnym pozorem. Tutaj jest wojna, dosłownie wojna wywiadowcza. Jakby to określić? To może przejdziemy do następnego pytania, bo nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły.
[30:53] - Tak. Ja tylko jeszcze o tym MILAB chciałbym powiedzieć, że jest naprawdę bardzo ciężko uzyskać jakiekolwiek informacje, na przykład książki w tym temacie. Mam kilka encyklopedii, oczywiście po angielsku, bo po polsku nie ma chyba ani jednej encyklopedii spisków i wszystko jest tam: Majestic 12, jakieś różne rzeczy, nawet czasem odjechane, kosmici na Księżycu i tak dalej, ale w żadnej z nich nie ma MILAB. Nie ma w ogóle tego słowa. Jest to po prostu zamazane.
[31:18] - Dlatego mamy na forum jako jedyni w tym kraju dział MILAB, gdzie mamy kontakty z wieloma badaczami z całego świata. Uzyskujemy prawa do tłumaczeń, kontaktujemy się, jeśli jest taka możliwość, z tymi badaczami. Po tym, jak to wydrukowałem, uzbierało się tego na sporą książkę już.
[31:39] - A to jest bardzo dziwne, bo to jest bardzo ciekawy temat, bardzo istotny. I faktycznie tego w internecie polskim praktycznie nie ma. Tego tematu oprócz davidicke.pl szukać można ze świecą w ręku.
[31:50] - Tak, zdarzały się pojedyncze artykuły, nie pamiętam już na jakiej stronie, ale to były pojedyncze artykuły oparte w sumie na pracy tylko Helmuta Lammera. Ale my poszliśmy oczywiście dużo dalej, bo praca Helmuta jest, można powiedzieć, takim wstępem tylko do tego. To było stare tłumaczenie jeszcze ze strony takiej niwa2cba.pl kontroli umysłu, już nieistniejącej. I tam jako pierwsze w sumie znalazłem też Lammera, ale wcześniej się zainteresowaliśmy troszkę z innych względów tą tematyką.
[32:30] - Dobrze. Mam pierwszego słuchacza, to na szybko odbiorę słuchacza. Witaj słuchaczu.
[32:37] - Cześć Piotr.
[32:38] - Witaj.
[32:40] - Dzień dobry. To znaczy właściwie dobry wieczór, panie Krzysztofie.
[32:44] - Witam serdecznie.
[32:44] - Mam takie pytanie. Rozumiem, że są przypadki osób, które twierdzą, że zostały porwane i wdrożone w ten cały projekt MILAB, tak?
[32:55] - Oczywiście.
[32:56] - I właśnie tu mam takie pytanie: czy te osoby nie są tak jak w filmie „Faceci w czerni” poddawane jakiemuś zabiegowi, dzięki któremu zapominają na przykład o tym i one nie wiedzą, że były poddawane różnym testom?
[33:18] - Oczywiście, że tak. To jest temat niezwykle szeroki. Powiem w ten sposób: kiedy potrafią przełamać ten system kontroli, kiedy udaje im się z tego wyzwolić, zaczynają mówić. Niestety 90% tych osób, które zaczyna mówić, kończy się jedynym wywiadem, a potem zostaje ta osoba likwidowana. Większość tych osób po prostu jest martwa.
[33:42] - Aha. I oczywiście to są niby samobójstwa, tak?
[33:47] - Nie. To są po prostu albo morderstwa, albo gwałtowne choroby wywoływane oczywiście też specjalnie. Osoby te wiedzą, że po tym wywiadzie zginą. Często o tym mówią otwarcie, że to jest ich jedyny wywiad. Możecie sobie poczytać tutaj na naszym forum. Ponieważ karą za mówienie jest śmierć.
[34:09] - Rozumiem. I jest w ogóle jakaś osoba, która jeszcze nie zginęła, a o tym mówiła?
[34:20] - Jeszcze nie zginęła, a o tym mówiła. Ciężko mi powiedzieć. Musiałbym spytać tych badaczy. Niemniej jednak z tego, co wiem, to na przykład utraciliśmy kontakty z niektórymi ludźmi. Taką osobą, ale to był troszkę inny system kontroli, był Duncan O'Finiochán. Też musiał uciekać. Kilka osób też musiało uciekać.
[34:50] - Czyli ten superżołnierz. Przepraszam, bo kiedyś miałem audycję o tym. To jest ten superżołnierz i naprawdę dosyć wiarygodny. Brzmi naprawdę wiarygodnie ten człowiek.
[34:59] - Tak. Inaczej. Ciężko mi po prostu powiedzieć. Wiem tylko jedno: te osoby, które jeżeli udzielą wywiadu niektórym badaczom, po prostu albo się ukrywają, albo zostaje przejęta nad nimi kontrola, coś w tym stylu. Ciężko mi powiedzieć, kto jeszcze żyje, ponieważ nie jestem w stanie tego powiedzieć. Nie siedzimy tak głęboko i nie mam zamiaru w to wnikać aż tak głęboko.
[35:25] - Jasne. Dzięki słuchaczu. Strasznie pukasz tam w mikrofon.
[35:31] - Dobrze, przepraszam.
[35:32] - Dzięki za to pytanie. Czasami proszę tutaj o sprawdzenie sprzętu dźwiękowego. Wiem, że czasem jest ciężko, żeby sprawdzić dokładnie sprzęt, jaki się ma, ale to czasem utrudnia takie pukanie jakieś czy dziwne odbłosy. Dobrze, czyli tu już o świadkach powiedzieliśmy. Zanim przejdziemy do tego, kto stoi za tym programem konkretnie, jakie grupy w tym uczestniczą, chciałbym ciebie zapytać o te dowody. Na początek właśnie o te dowody. Bo owszem, mamy tych whistleblowerów, ludzi, którzy przeszli to piekło tych porwań i nie wiadomo jakich eksperymentów, bo oni porywają i robią eksperymenty na tych ludziach. To nie jest tak, że porywają i piwo piją z nimi, tylko naprawdę poważne rzeczy. Czy tylko mamy właśnie tych whistleblowerów, którzy mówią te rzeczy? Czy mamy jeszcze jakieś dowody materialne, czy ludzi właśnie z wojska, którzy mówią o tym, którzy robią te rzeczy czy widzą, mają jakieś dokumenty na ten temat?
Czy oni też nie mogą po prostu sypać?
[36:44] - Powiem ci w ten sposób. Też musicie być państwo tego świadomi. W każdym środowisku, kiedy częścią tego środowiska operacyjnego są obcy, nie istnieje coś takiego jak papierki, jak top secret, jak klauzule tajności, jak spisywanie wszelkiego typu informacji. Istnieje tylko jeden system kontroli: kontrola umysłu. Każdy, kto opuszcza taki projekt, opuszcza go z odpowiednio zmodyfikowanym umysłem, odpowiednio wpisanymi instrukcjami. Kontrola jest na tym poziomie bardzo wysoka, więc absolutnie nie ma takiej możliwości, żeby ktoś świadomie próbował coś zrobić, ponieważ jest to pod ścisłą kontrolą. To po pierwsze. Po drugie, ci badacze, którym się udało zdobyć dowody. Przetłumaczyliśmy ostatnio artykuł „Kto zabija amerykańskich ufologów”. W ciągu ostatniej dekady zginęło 120 ufologów i ludzi, którzy się tym zajmowali.
Drapieżną stroną UFO, czyli reptiliańską między innymi, systemami kontroli umysłu, systemami różnego typu broni. Oni po prostu nie żyją. Były takie przypadki. Jedna pani ufolog, podam nazwisko, napisała jeden artykuł. Jeden artykuł. To też chyba Alien Digest, który zresztą został zlikwidowany po śmierci. Redaktor też zamordowany po szóstym numerze. Napisała tylko jeden artykuł, po którym zginęła. Więc jeżeli ktokolwiek spróbuje wyjawić jakieś dowody, to naraża życie swoje, swoich bliskich. To nie jest tak, że można cokolwiek przedstawić, jeżeli jakiś ufolog jest na tyle, przepraszam za wyrażenie, głupi, że publicznie powie, że ma dowód na to i na to.
Na przykład ja bym to zrobił. To jest tak, jak równie dobrze można założyć koszulkę sobie z tarczą strzelniczą i wyjść na ulicę albo pójść w wojskowej kurtce do arabskiej dzielnicy w Londynie. Po prostu jest to czyste samobójstwo. Więc mowa tutaj o dowodach jest po prostu głupotą. Co komu chcemy udowodnić? Komu? Co przedstawimy? Co jest dla kogo dowodem?
[39:27] - Tak, dokładnie. Ja pamiętam te audycje jeszcze z lat 90. Niesamowite. Phila Schneidera, który oficjalnie popełnił samobójstwo, ale wiadomo, że został zamordowany. Zresztą o tym on sam mówił.
[39:38] - Został uduszony bodajże jednym takim gumowym przewnikiem. Miał zresztą związane ręce, co było podane w audycji. Zginął oczywiście nie tylko on, ale wszyscy jego przyjaciele, którzy się z nim znali, ufolodzy, których znał. Była cała akcja odwetowa likwidacji świadków.
[40:00] - Tak. A jego była żona chyba żyje.
[40:03] - Jego żona żyje, tak, oczywiście. Jego żona wydała oświadczenie, że oczywiście też po tym wszystkim policja zabrała wszystkie dokumenty, bo on miał wydać książkę. Wszystkie materiały do książki, większość zdjęć rodzinnych, wszystko zostało wyczyszczone w trakcie rewizji.
[40:20] - To policja, czy być może służby specjalne przebrane za policjantów? Też tak mogło być.
[40:25] - Musicie zrozumieć, że na tym etapie mowa o dowodach to jest zdawanie dla siebie wyrok śmierci. Tym ludziom absolutnie nie zależy i oni doskonale tego pilnują. Więc mamy relacje świadków, mamy różnych badaczy, którzy też mają ogromne problemy i giną. Giną tylko za napisanie artykułu, za dojście do prawdy, przedstawienie właściwego sposobu myślenia. I jeśli mam być szczery, to wcale mnie absolutnie nie zależy na gromadzeniu. Owszem, na wiele z tych rzeczy mamy dowody, mamy zeznania, mamy opisy świadków. Jeżeli to jest dla kogoś dowodem, to proszę bardzo, ale z całą pewnością o tym nie powiemy publicznie, bo po co?
[41:13] - To znaczy tutaj wyjawiasz trochę, że są tacy ludzie w Polsce też, tak? Ten system MILAB nie działa tylko w Stanach Zjednoczonych.
[41:22] - To nie jest system MILAB, tylko mam na myśli pewne aspekty wzięć. Czy te osoby uczestniczą w MILAB? Nie wiem. Inaczej. Musicie pamiętać jedno: jeżeli jakiś badacz zaczyna zajmować się tym tematem, momentalnie jest na celowniku. To jest błyskawiczna reakcja i wszystko w tym momencie pod kontrolą. Zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy. Ci badacze, którzy się tym zajęli, wiedzą, czym to grozi, prawda? To nie są tylko ataki.
[42:07] - Psychotroniczne, prawda? Tego typu też stosują.
[42:10] - Nie tylko psychotroniczne. Duchowe. To jest cała gama akcji, można powiedzieć, odwetowych, które mają na celu niejako zniechęcić albo nakierować badaczy na właściwe tory. Po prostu karani są chorobami i różnymi innymi tego typu rzeczami. Także ci badacze, którzy się tym zajmują, mają nieciekawe życie i często ryzykują życiem swoich bliskich. I nie tylko, bo to nie jest takie proste, jak się tutaj nam wydaje, że ktoś robi przesłuchanie. Nie. Trafi się na niewłaściwą osobę, która uczestniczy w czarnych projektach, która ma w sobie różnego rodzaju chipy, które namierzają dosłownie wszystko To jest tak, jakby do kogoś przyszedł telefon w trybie głośnomówiącym. Słyszą wszystko i wiedzą kto gdzie jest, kto z kim, dlaczego i po co. Dosłownie.
Ale to tak w wielkim skrócie.
[43:14] - Także takie miałem wydarzenie parę godzin przed audycją. Dwie godziny przed. Przeleciał helikopter nad moim domem i nie wiem, czy był czarny akurat, bo nie widziałem koloru.
[43:27] - Był czarny.
[43:29] - Ale przeleciał tylko, poleciał na lotnisko, więc mógł być to po prostu przypadek tylko.
[43:35] - Oczywiście, że mógł być przypadek.
[43:36] - Dokładnie. Wtedy się zwraca na takie rzeczy. Ale kto wie, może jeszcze podleci, to wtedy już by przypadkiem nie był.
[43:42] - Jeśliby wrócił, to już można było coś podejrzewać, prawda?
[43:45] - Tak.
[43:46] - Bo często te obiekty wracają, krążą tuż po pewnych wydarzeniach.
[43:50] - Taką jedną sytuację miałem. Muszę powiedzieć, że coś takiego było. Zresztą była też świadkiem inna osoba tego wydarzenia z helikopterem. Trudno to było nazwać, czy to był helikopter, czy to był tak zwany dron helikopter, bo teraz są drony helikoptery bezosobowe. To było po prostu bardzo dziwne. Ale taka sytuacja kiedyś miała miejsce. Rok temu, w wakacje, w lipcu, jeżeli dobrze pamiętam, lipcu 2013 roku. Dobrze, wracamy do MILAB. W tej chwili to są te niebezpieczeństwa, o których mówisz, że po prostu będą zamordowani ci ludzie, którzy zajmują się tematyką MILAB, ale także ufologią. Carla Turner z tego, co wiem, to chyba ona się na przykład nie zajmowała MILAB, jeśli dobrze pamiętam.
[44:51] - Oczywiście, że tak.
[44:52] - Zajmowała się, tak?
[44:53] - Jako jedna z pierwszych odkryła bardzo wiele niesamowitych aspektów. Przetłumaczyliśmy jej wywiad, który można sobie obejrzeć na moim kanale. Carla Turner zapłaciła za tą wiedzę po prostu życiem i to, co odkryła jest absolutnie szokujące. To są te całe aspekty, o których nie mówi ufologia. Można powiedzieć, że była jedną z pierwszych osób, która to odkryła. Ona długo przed wszystkimi mówiła o wzięciach. Odkryła niesamowite rzeczy. Na przykład fakt tworzenia tak zwanych wspomnień wielowarstwowych, tworzenia wirtualnych rzeczywistości. Czegoś, co się nazywa sztuczne rzeczywistości wirtualne, wszczepione. Oczywiście odkryła fakt w wielowarstwowych wspomnieniach.
Wszyscy badacze ufologii, którzy myślą, że skupiając się na wzięciach, że tylko poddają daną osobę hipnozie, że to jest wszystko. Zdejmują tylko pierwszą warstwę pamięci osłonowej i zapisują te relacje, które są po prostu kompletną bzdurą w większości przypadków, ponieważ dopiero na trzecim, czwartym, piątym poziomie albo i głębszych dopiero zaczynają dziać się niezwykłe rzeczy. Na przykład na pierwszym poziomie ta osoba wzięta widzi, wszyscy doskonale znamy, sowę, jelenia jako pamięć osłonowa. Badacze zdejmują pierwszą, oczywiście obiec, pierwszą warstwę. Potem widzi szaraków. Zdejmują tą warstwę. Potem widzi jakieś innego typu istoty, na przykład jakiś rodzaj karłów w kapturach. Zdejmuje tą warstwę. Widzi na przykład Nordyków. Zdejmuje tą warstwę.
Widzi już gady. Zdejmuje tą warstwę i widzi wojsko. I tu się zaczyna już kompletny chaos. Większość badaczy nie jest w stanie już tego przedstawić. Co się okazuje? Oczywiście te wspomnienia, te warstwy nakładają się nawzajem na siebie, tworzą kompletny miszmasz. Często się dzieje tak, że w czasie seansów hipnotycznych, które nie jest tak, jak większość ufologów myśli, że one są tylko ostatecznym sposobem na wydobycie informacji. Niestety nie, ponieważ wszystkim wziętym obcy nie przekazują jakichkolwiek wartościowych informacji. To trzeba sobie powiedzieć od razu. Wzięci nie są żadnym źródłem informacji o zamiarach obcych.
To jest punkt najważniejszy. Co się okazuje? Że na tych głębszych obszarach pojawiają się zmiennokształtne istoty. Istoty, które zmieniają kształt. Carla Turner już na początku lat 90. opisała wcześniejsze wzięcia z lat 80. i 70., gdzie widziano personel w bazach wojskowych. Wtedy ona określiła o pionowych źrenicach, czyli po prostu o gadzych oczach, które pracowały wtedy razem z personelem wojskowym, że niektórzy wojskowi zmieniali kształt z jednego typu istoty w drugą, że też już zrobiła pierwszy opis tak zwanych wysokich, między innymi szarych, którzy okazuje się, że wcale nie są wysokimi szarymi, tylko to jest przebranie. Ten typ istoty został opisany między innymi przez Credo Mutwa, potem przez Phila Schneidera, przez Jamesa Barclay'a. Wysocy szarzy są to przebrane istoty w formie katoidalnej.
Te wielkie oczy są goglami. To są maski. W niektórych wzięciach też Karla Turner mówi o gumowych maskach, które były widziane na przykład w bazie. Dosyć niesamowite są to opowieści i proponuję też obejrzeć jej wywiad, bo jest szokujący. I to jest rzecz, która była długo jeszcze przed Davidem Icke'iem. Więc nie są to sprawy, które jak to większość ufologów myśli, że wymyśliła tylko jedna osoba. Nie. Mówiła o tym Karla Turner, Barbara Toolich. Masa innych ufologów też o tym mówiła. To jest tylko jeden z elementów, bo można mówić o tym bardzo długo.
O tych tak zwanych aspektach, jeśli będzie można, też o tym chciałbym powiedzieć. O pomijanych aspektach.
[50:15] - Tak, bo można powiedzieć, że badacze doszli do tego military abductions od ufologii, zaczynając, prawda? Bo w latach 70. bardzo znanym zjawiskiem było porywanie, czy raczej okaleczanie bydła, które w dziwny sposób było okaleczane, pozbawione te zwierzęta.
[50:44] - Nie tylko bydła. Ludzi także.
[50:46] - Tak, ja znalazłem kilka takich zdjęć, że ludzi także. Jak oceniasz, jak często ludzie byli w taki sposób traktowani?
[50:54] - Bardzo często. Proszę, obejrzyjcie sobie wywiad z Butchem Witkowskim, który jest policjantem bodajże kanadyjskim i te tematy przerabiał. To są przypadki, które idą w tysiącach. Często w raportach policyjnych albo w większej ilości mówi się o-
[51:16] - Niewyjaśnionych.
[51:17] - Ofiary rytualnych mordów satanicznych, tego typu elementy. Inaczej to się opisuje w raportach. Nie szuka się tych rzeczy, a tak naprawdę to jest jeden wielki horror. I to nie tylko zwierzęta, ale także ludzie. Inaczej: to, o czym mówi Butch Witkowski, nie będę się teraz wdawał w te szczegóły. Mówi wprost o tym, jakie czynniki za tym stoją. Jednym z najlepszych ufologów na świecie, który tym się zajmuje, jest Scott Corrales. Polecam jego blog, bo opisuje przypadki naprawdę mrożące krew w żyłach, z jaką wrogą inteligencją mamy do czynienia. Opisuje przypadki. Udokumentowane są zdjęcia tych okaleczonych ludzi, którzy są, można powiedzieć wprost, patroszeni na żywca.
Wszystkie organy są wycinane, kiedy są w pełni świadomi. Umierają w potwornych męczarniach, w potwornym bólu i strachu. To jest coś niewyobrażalnego. I ta inteligencja nie ma jakiejkolwiek empatii. Jest czysto mechaniczna. To jest tak, jakby jakaś automatyczna drona zaatakowała tych ludzi i ich żywcem patroszyła. Trudno powiedzieć, czy jest to na skalę przemysłową. To można tak ująć. Jest to inteligencja, która drwi z nas, na tyle ma gdzieś, w poważaniu, można powiedzieć w cudzysłowie, wymiar sprawiedliwości, że pozbywa się na przykład ciał w dosyć perfidny sposób. Potrafi rzucić na druty wysokiego napięcia przepołowione ludzkie zwłoki.
Potrafi rzucić, oczywiście pozbawione krwi, na przejeżdżający samochód ot tak. Przypadki, o których mówił Butch Witkowski, dotyczą oczywiście USA. Scott Corrales opisuje przypadki dotyczące Brazylii, Ameryki Południowej, a Credo Mutwa mówi, że takich przypadków jest o wiele więcej. Po Afryce giną całe wioski. Czy w Azji. Tam nie prowadzi nikt tych statystyk, nikt kompletnie nie rejestruje tych zaginięć. Biała plama. Azja, Afryka. Tam się dzieją oczywiście okropne rzeczy, więc jest to skala. Jest to też jeden z głównych tematów, którym niewiele ufologów się zajęło.
Jeden z takich najbardziej drastycznych przypadków jest opisany w Egipcie, kiedy to cała rodzina została pozbawiona krwi. Matka trzymająca niemowlę. Błysk światła i w jednym momencie praktycznie wszyscy, można powiedzieć, martwi. Matka trzymała niemowlę, które było już pozbawione krwi. Więc tutaj dochodzi do niesamowitych wręcz aktów terroru na ludzkim gatunku, który jest też całkowicie pomijany moim zdaniem przez ufologię, bo który ufolog się tym zajmuje, prawda? Zwierzęta, które były okaleczane, też mówiła o tym Karla Turner, znajdowana była w ich organizmie bardzo dziwna, toksyczna substancja. Też jest o tym mowa w wywiadzie. Więc skala okaleczeń nie tylko zwierząt, ale i ludzi jest po prostu ogromna. To jest po prostu porwań. Inaczej: tak jak Butch Witkowski mówi, prawda?
Obcy przybywają na Ziemię. Pobierają ciągle próbki. Próbki tego, próbki tamtego. Ile można pobierać próbek? To nie jest pobieranie próbek, tylko to jest po prostu eksploatacja na skalę przemysłową. Tak to można nazwać. Co potem się z tymi ludźmi robi? To już jest dalej w tematyce MILAB. Do czego ci ludzie służą, jakie mają wspomnienia, co opisują po zdjęciu pamięci osłonowej. Opisują sceny jak z prawdziwego horroru.
Nawet gorsze niż z horroru. W sumie nie bez powodu bazy podziemne nazywa się poczekalnią do piekła. To też ma swój odnośnik do tego, co tam się naprawdę dzieje. Tak mówią właśnie osoby, które przeszły ten system szkolenia. Bo MILAB to jest w sumie system szkolenia superżołnierzy, tak to można określić. Są różne wersje, ale tak naprawdę szkoli się przez ten system superżołnierzy, tylko nie przez ludzi i nie dla ludzi.
[56:06] - No tak, ale tutaj od razu się pytanie nasuwa: skoro kosmici są tak dużo bardziej posunięci w nauce, w technice, w tych sprawach różnych dla nas magicznych, a dla nich technologicznych, to po co my im jesteśmy do bycia żołnierzem? Nie mogą swoich wyszkolić superżołnierzy?
[56:31] - Ponieważ sami tego nie potrafią.
[56:35] - Pewnych rzeczy, tak?
[56:36] - Oni nie są aż tak niesamowicie zaawansowani pod względem parapsychicznym. Dlatego wykorzystują ludzi, ponieważ ludzie potrafią to robić, czego oni nie potrafią robić. Mamy we krwi to, czego oni nie mają. Posiadamy uzdolnienia i możliwości, które są poza ich zasięgiem. Mało tego, sprawy, które wiążą się z okultyzmem. To nie jest tak, że mówimy o rzeczach całkowicie nieznanych, tylko tak naprawdę już doskonale wiemy, co oni chcą, po co to robią, dlaczego istnieją takie systemy okultystyczne, po co to wszystko jest robione, co chcą uzyskać. To jest pasożytnictwo na każdym możliwym poziomie. A wykorzystują ludzi, ponieważ to jest tak, jak w każdym podbitym kraju wykorzystuje się jego zasoby. Podbili planetę, więc wykorzystują jej zasoby. A osoby, które były MILAB-ami, które opisują to, co przeszły, to kiedy się potrafią wyzwolić z tego systemu kontroli, to dla nich, można powiedzieć, obcych, jest to tylko szok i przerażenie, ponieważ jeśliby się przeciwko nim zwrócili, to mieliby nieciekawe życie.
Tutaj sprawy dotyczące obcych, dotyczące tego, czego od nas chcą tak naprawdę, żeby było też wszystko jasne. Hybrydyzacja, którą dokonują, czyli mieszanie genów, nie jest po to, żebyśmy my się jakoś rozwijali. To jest absolutna bzdura rozpowszechniona przez całe środowisko New Age, że mieszanie genów obcych nas jakoś uszlachetnia. Absolutna nieprawda. Mieszanie genów obcych jest tylko i wyłącznie ich sposobem na utrzymanie nas w kontroli, na obniżenie naszych możliwości, na po prostu trzymanie nas w niewoli najzwyczajniej w świecie. Mieszanina genów powoduje to, że jesteśmy bardziej podatni na ich kontrolę. Im bardziej jesteśmy ludzcy, tym jesteśmy ważniejsi dla nich. O to w tym wszystkim chodzi.
[58:58] - I tutaj mam jeszcze pytanie, zanim przejdziemy, kto za tym stoi dokładniej. Jeżeli oni są tak rozwinięci, przecież mogliby nas zniszczyć od razu, prawda? Mogliby po prostu się ujawnić, kulturowo nas zniszczyć, jakkolwiek. To jest dla nich prosta sprawa. Czemu nie ma tej wersji właśnie? I druga sprawa, czy są jeszcze jakieś dobre siły? Tak jak mówią ci ufologiczni newageowcy, że tutaj tylko dobrzy kosmici, że panują takie prawa, że nie mogą nic robić złego ludziom, bo takie prawo panuje, że są dobre siły, które tutaj kontrolują sytuację, nie mamy się czego obawiać i tak dalej. Właśnie, jak to jest? Jeżeli jesteśmy jakimś zoo i tak dalej, to uważa się, że powinny być te prawa, że nie mogą wchodzić w interakcje z nami, bo nie wchodzą. To znaczy wchodzą w interakcje, ale anonimowo.
To są takie anonymousy, ci kosmici, bo się nie ujawniają. Nie ujawniają się w większości, tylko po prostu wybierają pojedyncze osoby. Czyli jest jakieś prawo, czy oni po prostu mają jakieś swoje prawa, ale z drugiej strony jest tak, że oni nie mogą tutaj zaorać, bo nie zrobili tego, nie przejęli na własność Ziemi. Nie zrobili z gatunkiem ludzkim. Ale mogliby zrobić jeszcze więcej złego. Mogliby wszystkich nas w klatkach pozamykać bez problemu.
[01:00:31] - My jesteśmy w klatkach.
[01:00:33] - Powiedzmy, ale jednak mamy pewną możliwość. Rozmawiamy chociażby o tych sprawach, więc ta klatka nie jest jakaś taka bardzo mocna. Tak się wydaje. Technologicznie może i jest mocna, ale mamy dużą dowolność. Nie wszyscy są porywani. To jest jednak jakiś ułamek ludzi, którzy są porywani z całej populacji ludzkiej. Ale czy są, jak uważasz, jakieś cywilizacje dobre, które nie chcą tego, co robi ta cywilizacja Draco, reptiliańska, a być może jeszcze inne jakieś złe?
[01:01:06] - Jest wiele gatunków. Przede wszystkim nie mogą zaorać wszystkiego, ponieważ muszą ten system utrzymać, ponieważ korzystają z naszych możliwości, naszych Umiejętności, więc pozwalają nam na rozwój, ale jednocześnie trzymając pod kontrolą. Nie mogą tego zrobić, ponieważ nie zabija się własnej hodowli. To jest chyba oczywiste dla każdego hodowcy, ponieważ z tego się utrzymuje, z tego żyje. Ludzie są im potrzebni jako żołnierze, dosłownie jako pożywienie. Gatunek musi się rozwijać, żeby na nim można było pasożytować. To jest chyba oczywiste.
[01:01:43] - Przepraszam, że ci przerwę. Przecież oni mogą sobie zrobić klony, mogą sobie zrobić sami produkcję niezależnie od Ziemi, na swoich statkach, na swojej planecie.
[01:01:54] - I to jest właśnie jeden z głównych, niesamowitych aspektów.
[01:01:59] - To jest prostsze chyba.
[01:02:00] - Tak. Potrafią klonować.
[01:02:03] - Utraciliśmy z Krzyśkiem kontakt, ale za chwilę mam nadzieję, że powróci. Czy słyszymy się, Krzysztofie? Niestety przerwana została komunikacja. Wystąpił błąd, ale myślę, że będzie dobry teraz moment, aby zrobić przerwę. Więc posłuchamy Carla Schulze, jednego z bardziej ulubionych artystów. Ci, którzy nie lubią za bardzo takiej kosmicznej muzyki, bardzo ciężkiej, która pasuje do dzisiejszego tematu, do tego, że my jesteśmy traktowani jako zwierzyna łowna, czyli w stylu Predator, tylko na skalę przemysłową. Predator pojedynczych ludzi wykańczał, a tu mamy na skalę przemysłową ludzi porywanych i zabijanych. Tak że posłuchajcie Klausa Schulze i wracamy za sześć minut. W Radiu na Fali Bill Hicks.
[01:08:23] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki od martwi. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:09:35] - Tak, jesteśmy z powrotem. Dzisiejsza audycja jest o sprawie MILAB. Gościem audycji „Teoria Chaosu” jest Krzysztof Rogala. Witaj Krzyśku. Słyszymy się dobrze teraz?
[01:09:49] - Tak, jest wszystko w porządku.
[01:09:51] - Super. Jesteśmy, dobrze się słyszymy. Przerwało, jeżeli dobrze pamiętam, na tej sprawie, czy są jakieś pozytywne cywilizacje, które nas w jakiś sposób chronią i o tych, że nie zaorali jeszcze ziemi. I o tym, że mogą klonować i u siebie, na swoich planetach, na swoich statkach ludzi hodować.
[01:10:16] - Tak. Klonowanie jest też jednym oczywiście z elementów MILAB. Klonują jak najbardziej. Osoby te mówią, że klony są w pełni świadome tego, kim są. Mają pełną świadomość tego, co zostało im zrobione. Są traktowane w sposób inaczej. Żeby przeprowadzić pewien eksperyment z superżołnierzem, z taką osobą MILAB w różnych ekstremalnych warunkach, nie narażając się na śmierć oryginału, klonuje się go i poddaje się najróżniejszym wymyślnym torturom. Co tylko im przyjdzie do głowy. Mogą po prostu zrobić z klonami, co zechcą i kiedy zechcą. Mogą je torturować na dowolny sposób, wymyślać najróżniejsze scenariusze, a są w tym mistrzami.
Jeśli chodzi o klony, używa się ich też do terroryzowania wziętych. Mówi się na przykład: „Jeżeli nie będziesz z nami współpracował, to zastąpimy cię klonem”. I to jest ciekawy element też, ponieważ o tym powinienem powiedzieć na samym początku. Do całej tej ufologii, ezoteryki, do tego wszystkiego trzeba nałożyć dwie maski. Pierwsza maska to jest maska działalności wywiadowczej i działalności dezinformacyjnej. Konkretnie takie same elementy, jak stosuje się w wojsku w tych celach, o których mówiłem, trzeba nałożyć też na te środowiska i wtedy dopiero wszystko stanie się jasne. I trzeba na te wszystkie sytuacje patrzeć tak, jak patrzą analitycy różnych agencji wywiadowczych. Teraz musimy sobie zadać pytanie. Prosta analogia. Jest niezwykła w swojej wymowie.
Dlaczego straszą, że zastąpią kogoś klonem? To też element: „Zmusimy cię do współpracy, bo cię czymś zastąpimy”. Więc pozostaje pytanie. Dlaczego klon nie jest aż tak doskonały? Ponieważ gdyby był klon doskonały, to by się tym w ogóle nie patyczkowali i by nie używali tego elementu do zastraszania. Więc klony nie są doskonałe i nie spełniają ich elementów. Służą tylko do pewnych celów, ale nie są tym, co oryginalny nosiciel. To nie jest tak, że mogą sobie sklonować, ponieważ nadal nie uzyskują tego, co ich interesuje najbardziej, ponieważ wiąże się to z czymś, co się nazywa matrycą duszy. Przenieść z jednego ciała do drugiego dosłownie duszę, matrycę duszy, zapisując ją niejako w pewnych czarnych, prostokątnych pojemnikach, o których mówią MILAB. Przenoszą je do innego ciała skopiowanego, ale nadal to nowe ciało już nie jest tak doskonałe jak oryginał.
Wiąże się to z całym szeregiem niesamowitych rzeczy, o których mówi tutaj Dan Winter odnośnie naszej krwi, odnośnie tej naszej potęgi. To już jest inna domena. Dan Winter opracował niejako naukowe wyjaśnienie dla naszych zdolności w cudzysłowie magicznych, które uzyskujemy dzięki naszemu DNA. I niestety w klonach to już nie funkcjonuje. Człowiek jest dosłownie nie do skopiowania. Bo tak naprawdę nie chodzi tutaj o ciało, tylko o, zabrzmi to banalnie, o coś znacznie więcej, czyli o duszę. Bo tak naprawdę promotorami tego wszystkiego są istoty, które pasożytują na dużo wyższym poziomie. Jeśli chodzi o dobre istoty, to tak jak mówi James Bartley, który jest też agentem kontrwywiadu, ma własną agencję wywiadowczą, która zajmuje się między innymi działalnością negatywnych istot, powiedział wprost: dobre istoty nie są problemem. Oni się tym nie zajmują, bo zajmują się tym, co jest problemem. I my też się tym zajmujemy.
Jeśli są jakieś dobre istoty to super, nie ma problemu. Na pewno robią swoje, na pewno robią to właściwie, ale my po prostu się tym nie zajmujemy. Często się słyszy, że dobrzy są tak zwani Plejadianie. Niestety okazuje się, że jest to jedna wielka dezinformacja, ponieważ oni ściśle współpracują z naszymi ciemiężycielami na każdym możliwym poziomie. Też współuczestniczą w naszym zniewoleniu. To są informacje, które nie pochodzą z channelingu, jakby komu się mogło wydawać, tylko z relacji tych istot. Ponieważ typ nordycki też jest często używany. Te istoty też się pokazują, uczestniczą w systemach kontroli. To w wielkim skrócie wszystko. Na pewno są pozytywne istoty, nie ma co do tego żadnych wątpliwości, tylko one nie są problemem.
My się skupiamy na tym, co nas dotyczy, a nie będę snuł teorii, że tacy są dobrzy, a tamci są... Kto jest dobry, a kto nie. Wiemy, kto nie jest dobry. Przede wszystkim najważniejsza odpowiedź. Żaden gatunek obcych, który bierze nas na pokład nie należy do tych dobrych. Nikt, kto zakłóca naszą wolną wolę, wbrew naszej wolnej woli robi na nas eksperymenty. Żaden z tych gatunków, żadna z tych istot nie służy ludzkości, jest po prostu przeciwko nam. Tak można powiedzieć w wielkim skrócie.
[01:16:16] - To mi się przypomina. Nie wiem, czy on jest prawdziwy ten przypadek z Emilcina z rolnikiem, że tam te istoty takie płazoidalne czy też nie reptilianie, ale takie jakieś dziwne dosyć, nie ssakowe, że tak je określmy, po prostu poprosiły tego człowieka, żeby wszedł na pokład i on się zgodził. Nie na zasadzie, że było to wymuszone, ale po prostu zgodził się. Wszedł tam, zbadały go te istoty. Myślę, że coś w tym jest, bo byli świadkowie tego, że ten obiekt leciał, że był ten obiekt. Co prawda dzieci były świadkami, ale były. To nie było takie jednoznaczne. Były ślady zostawione przez ten obiekt. Więc to nie było tak, że ten gość sobie to wszystko wymyślił, tak jak zrobiono z niego jakiegoś pijaczka, tego rolnika.
[01:17:07] - Powiem w ten sposób. Tego typu rzeczy, jak Emilcin, nie są tym. Takie przypadki kompletnie nie interesują.
[01:17:14] - Tak, to są bardziej faktycznie, tak jak mówiłeś, że to bardziej jako turyści, ci kosmici. Turyści, może nie tyle turyści, co ekipy takie, które wysyłane są do badania różnych światów. Tak jak Star Trek. Też badał różne planety, też tych ludzi badał, tylko że to była cywilizacja ziemska, ale dobra, że ten Star Trek był dobry oczywiście, ale realnie, rzeczywiście tak jak my teraz funkcjonujemy, to nie ma nic wspólnego ze Star Trekiem. My możemy się nazwać bardziej Borgami. Jesteśmy takimi Borgami. W tej chwili poziom Ziemi i naszej cywilizacji ludzkiej to jesteśmy na poziomie Borg.
[01:17:50] - Ja bym akurat tak nie sądził. Jeśli chodzi o same Emilcin, to ja wiem, że tam są ogromne-
[01:17:56] - Czyli lepiej określasz cywilizację ludzką niż-
[01:17:59] - Zdecydowanie lepiej.
[01:18:01] - Czyli nie jest aż tak źle.
[01:18:02] - Nie, nie jest. Jest źle.
[01:18:05] - Ale nie aż tak.
[01:18:06] - Ale nie aż tak, bo to, co my potrafimy, co ludzie potrafią, to są rzeczy po prostu niesamowite. Gatunek ludzki jest naprawdę, tak jak mówię na swoich wykładach, trzeba patrzeć na te rzeczy pod kątem analityka wywiadu. Okej, wyobraź sobie teraz te istoty zaangażowane od tysięcy lat, od zarania dziejów. Angażują masę środków technicznych, swoich militarnych, badawczych, dezinformujących. Robią to od tysięcy lat bez przerwy. Angażują całą swoją technologię, wiedzę, umiejętności, potężne środki. Doskonale mnie bez przerwy technika implantów się rozwinęła w sposób niewiarygodny i także techniki, które oni do tej pory stosują. Po co? Żeby utrzymać nas pod butem, utrzymać nas w poddaństwie. I teraz informacja, która, jak to mówią analitycy, informacja, która się nie pojawia, też jest informacją.
Czyli można sobie dopowiedzieć, jak potężnymi musimy być istotami, skoro oni angażują takie środki, żeby utrzymać nas w niewoli, prawda? Najważniejsza odpowiedź na to wszystko. Kim musimy naprawdę być, skoro oni tak zaangażowani w to wszystko, bo robią rzeczy niewyobrażalne, angażują w to, są hiperwymiarowe. Potrafią przemieszczać się w czasie, robią eksperymenty, dosłownie wyprawy, bo to są całe systemy. Manipulują na każdym poziomie: poziomie snów, poziomie astralnym, naszą siłą życiową. Manipulują matrycą dusz. Wszystko po to, żeby nas utrzymać w niewoli. Więc jesteśmy po prostu od nich potężniejsi. Najważniejsza z tych wszystkich rzeczy, które mówią osoby będące MILAB-ami, mówią o naszej niesamowitej sile, o naszej potędze. To jest taki paradoks.
Prawda jest taka, że systemy kontroli umysłu obcych polegają na systemach paradoksu. My nie jesteśmy w stanie myśleć paradoksami, nie potrafimy wyzwolić się z takiego systemu kontroli, który polega na paradoksie. To mniej więcej polega na tym, że im większa nasza siła, tym większe nasze zniewolenie. Paradoks. Ale można z tego wyjść. Musimy sobie tylko uświadomić. I to właśnie są te zeznania, za które zapłacili ci ludzie życiem. W jaki sposób z tego się wyzwolić? O jakim poziomie możemy mówić? Bo mówiąc o obcych istotach, dysponują one niewyobrażalną, i to jest najlepsze słowo, technologią, która przekracza nasze najśmielsze pojęcia, która jest używana właśnie w systemach MILAB.
Oni potrafią tworzyć wirtualne rzeczywistości. Potrafią zamknąć, tak jak w filmie „Stargate: Gwiezdne Wrota” pokazano, grupę ludzi w systemie sztucznej rzeczywistości. Mogą stworzyć dowolny scenariusz: scenariusz pandemii, katastrofy nuklearnej, zamieszek i mogą zamknąć ludzi w tym sztucznym świecie i testować ich do woli. Patrzeć, kto kogo szybciej zabije, w jakich warunkach, kto zareaguje w taki, a nie inny sposób. Będą testować różne konfiguracje w nieskończoność. Będą ten eksperyment rozciągać w czasie. Mogą zamknąć w sztucznym czasie na wiele lat w scenariuszu postapokaliptycznym. Potrafią przewidzieć każdy nasz ruch, każdą naszą emocję w czasie rozciągniętą, wszystkie nasze możliwe reakcje. To jest też jeden z elementów szkolenia MILAB. Szkolą w ten sposób superżołnierzy do jakichś swoich celów, które są nam całkowicie nieznane.
Jeśli mam być szczery, tego nikt nie wie. Po co są tworzeni ci superżołnierze? Nie musicie mi wierzyć przede wszystkim, bo wcale tego nie wymagam i absolutnie tego od nikogo nie oczekuję. Ale tworzą armię. Dosłownie.
[01:22:46] - Przypomina mi się ten sławetny Duncan O'Finnan, ten superżołnierz irlandzkiego pochodzenia. Mówił, że ma w sobie irlandzkie i indiańskie pochodzenie.
[01:23:00] - I to mi zwróciło uwagę, jak mówiłeś jeszcze wcześniej przed audycją, na temat fluoru.
[01:23:05] - Tak. Słyszałem o tym. Ja oczywiście nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że coś jest na rzeczy.
[01:23:11] - Absolutnie nie jest to przypadkiem, ponieważ jednym z głównych elementów szkolenia parapsychicznych żołnierzy, parapsychicznych wojowników są geny. Preferują geny irlandzkie i indiańskie. I szkockie na przykład.
[01:23:24] - No i w Wielkiej Brytanii też się właśnie dodaje. W Europie oficjalnie tylko Wielka Brytania i Irlandia.
[01:23:31] - Niektóre mieszanki tworzą niesamowite możliwości do ich celów. I absolutnie jest w tym coś na rzeczy. Po prostu zaniżają nasze zdolności, nasze możliwości. To jest oczywiste, że gdybyśmy byli w pełni rozwinięci, tak jak powinniśmy być, byśmy byli po prostu bez szans. To, czego oni najbardziej się boją, to jest świadomy człowiek. To jest dla nich największe zagrożenie. Dlatego to, co muszą robić, to utrzymać w ścisłej kontroli człowieka na każdym możliwym poziomie.
[01:24:11] - No i niestety im się to udaje, muszę przyznać, bo większość społeczeństwa po prostu nie ma pojęcia o niczym. To, o czym my rozmawiamy, to już nie jest wierzchołek góry lodowej. To już dla nich jest taki zupełny kosmos, że oni nie wiedzą, o czym mówimy. Jak ja mówię o chemtrails, pokazuję na chmury, które robią nad twoją głową, to pukają się w głowy i mówią, że jestem nienormalny. Jeżeli ja pokazuję film, gdzie ciężarówka przyjeżdża i chemtrails wypuszcza, już takie rzeczy w Stanach Zjednoczonych są robione, to ludzie po prostu dalej żyją. Mówią: „sfałszowany film” albo po prostu „oprysk trawy” czy coś. A widać wyraźnie, że po asfalcie po prostu lecą. Z ludźmi nie wiem. Po prostu śpią totalnie. Można puścić ciężarówki po miastach, żeby opryskiwały już totalnie ludzi chemicznie i dalej będą mówili, że to rośliny będą dobrze.
W miastach, gdzie jest wszystko wybetonowane, będą mówili, żeby trawniki dobrze rosły. Po prostu ja nie wiem.
[01:25:13] - Z tym jeszcze jest bardzo ciekawy element ze smugami. Oczywiście ja pamiętam, jak wyglądało w latach 70., kiedy jako dzieciak kładłem się na trawie, patrzyłem, czy początek lat 80., na niebo, że niebo było ciemnogranatowe w środku. To było coś niesamowitego. Teraz jest niebo białe niemal. To jest element oczywisty. Dawniej niebo było naprawdę niebieskie, ciemnogranatowe dosłownie. Ci, którzy z mojego rocznika, na pewno to pamiętają. I teraz taki prosty przykład. Inaczej. Nazywa się tą politykę, bodajże smog chemicznych, polityką geo-
[01:25:57] - Inżynierii.
[01:25:58] - Geoinżynierii, tak?
[01:25:59] - Tak. Geoinżynieria to jest już potwierdzone naukowo. Już o tym się mówi jawnie. Nawet naukowcy mówią, że to. Tylko że dopiero trzeba będzie stosować oczywiście, że to nie ma tego, ale będzie.
[01:26:09] - A teraz patrząc z punktu widzenia analityka. My to nazywamy geoinżynierią, a oni jak to nazywają? Terraformowaniem. Prawda?
[01:26:20] - I za ten program odpowiadają właśnie ci ludzie, którzy stoją za MILAB. Czy się mylę? Za opryskami, za chemtrails.
[01:26:28] - Tego nie wiem, tylko ci mówię, że są dwa punkty widzenia zawsze, prawda? Zewnętrzny i wewnętrzny. Dla nas jest to geoinżynieria, dla nich jest to terraformowanie. A z całą pewnością też są pewne dosyć potężne elementy związane z ufologią, że niektóre samoloty nie są samolotami, tylko po prostu zmieniają kształt. Było to już też rejestrowane w średniowieczu nawet. William Bramley opisuje już, że kule rozpylały różne rzeczy na niebie, prawda? Opisuje to w swojej książce „Bogowie Edenu” między innymi. Więc to nie jest temat współczesny. W każdym razie efekty widać. Dawniej niebo było takie, teraz jest takie.
I zależnie od tego, jak to nazwiesz.
[01:27:16] - Mleczno-niebieskie jest takie.
[01:27:18] - Izoluje nas to od słońca i dla nich to może być po prostu terraformowanie. Też jest jeden bardzo ciekawy element. Pisaliśmy też o tym na forum. Tak abstrahując od tego tematu MILAB kompletnie w inne rejony. Używana jest tam specyficzna technologia z tych oprysków, z tych niejako śmieci, które opadają. Część wygląda jak swego rodzaju układy elektroniczne. Nie wiem, jak to określić.
[01:27:50] - Albo takie nitki, tak zwane morgellony. Takie jakieś nanowłókna czy coś. Nie wiadomo, co to jest.
[01:27:57] - Tak. To wygląda bardziej na taką nanotechnologię. Specyficzną technologię. My oczywiście nie myślimy na tym poziomie.
[01:28:07] - Nie, dla zwykłego człowieka to jest kosmos.
[01:28:11] - Wyobraź sobie technologię, która jest tworzona na bazie, można powiedzieć, przypadku losowego. Tworzymy losowo to, tworzymy losowo to. Te elementy przypadkowo składają się w naszym organizmie, bo one wrastają w nasz organizm. Tworzą, niejako hybrydyzują nas, bo wnikają w naszą skórę, stają się naszą częścią. One zaczynają się łączyć ze sobą. Więc kiedy pewien element losowości zostanie przekroczony, następuje oczywiście już porządkowanie tego chaosu. Tworzą się dosłownie gotowe układy, można powiedzieć elektroniczne. Tylko brak pewnego triggera, który to odpali. Więc to jest kwestia tylko, kiedy coś się odpali.
[01:28:56] - I one mogą być już w nas, prawda? Te układy mogą być w nas.
[01:29:00] - Są rzeczywiście w nas. Wiem, że były badania robione. Te zdjęcia, które pokazują to, co opada w tych smogach, są po prostu dosyć szokujące, bo to rzeczywiście przypomina pewne obwody, pewne układy elektroniczne.
[01:29:14] - Tylko tak zaawansowane, że dla nas to jest po prostu kosmos zupełny. Bo ja widziałem te zdjęcia i tak dalej. Nawet najlepszym naukowcom pokazać coś takiego, to dla nich po prostu to wyprzedza o ileś tysięcy lat naszą cywilizację. Więc to jest po prostu dla nas jakiś zwykły opad, jakieś zwykłe włókna, które są bez sensu. Ze swetra, a to jest zupełnie co innego.
[01:29:35] - Ale my nie myślimy takimi kategoriami. Nie możemy mówiąc o tych istotach, myśleć naszym sposobem tak, jak my to robimy, bo to po prostu nie działa. To jest coś, czym my nie jesteśmy w stanie, że się tak wypowiem, nie operujemy tego typu technologiami. Inaczej. Nasz system technologiczny jest oparty na zupełnie innych wartościach niż ich systemy. Jeżeli ktoś opanował technologię opartą na technice chaosu. Były takie fajne filmy niektóre, że jakieś zaawansowane urządzenia były tworzone ze śmieci, prawda? Więc być może tutaj też jest coś takiego. Tak jak słynny film. Pamiętasz ten film „Dystrykt dziewięć” czy coś takiego, prawda?
Jak tam z przypadkowych elementów ze śmietnika utworzono zaawansowaną technologię z różnych tam komputerów. Taka tam różna dygresja na temat.
[01:30:27] - Tak jak dla nas na przykład możemy ze śmietnika zrobić bomby albo jakieś substancje różne chemiczne, które mogą posłużyć do produkcji jakiejś broni. Jeżeli ktoś po prostu ma wiedzę. Chemik, który miałby wiedzę.
[01:30:40] - Tak.
[01:30:42] - To jest tak właśnie z wiedzą, że ludzie sobie nie zdają sprawy, o ile wyprzedza nas ta technologia, że to, co mieliśmy ileś tysięcy lat temu, ktoś by dostał dzisiejszą technologię, na przykład komórkę. I to by było dla tamtego człowieka, myślę, że takim samym szokiem jak dla nas te włókna na przykład, te opryski, które są robione. Te rzeczy, które pochodzą od dużo bardziej zaawansowanych cywilizacji. To dla tych właśnie bardziej prymitywnych cywilizacji na niższym stopniu rozwoju, czyli 10 tysięcy lat temu, 5 tysięcy lat temu, to po prostu byłoby szokiem znaleźć taką komórkę na przykład czy aparat fotograficzny, że ktoś po prostu siebie by widział w tym i oglądał. To by było naprawdę niesamowitym szokiem. Albo zobaczyć, nie wiem, motocyklistę przejeżdżającego czy samochód po prostu poruszający się bardzo szybko po pustyni. To byłyby magiczne rzeczy. Oni by myśleli w innych kategoriach magii. I my dzisiaj też tak myślimy. Dla nas to jest coś niemożliwego.
Co prawda już nie ma tej dialektyki, tej starej. Naukowcy mówią, już nie wierzą w wiarę, Boga i tak dalej, te rzeczy, ale uznają, że to jest niemożliwe. Jedno mają określenie. Jeżeli coś takiego byśmy powiedzieli, że są te nanowłókna, które są w opryskach, to po prostu by się popukali w głowę. Najlepsi naukowcy, którzy nie uczestniczą w spisku, nie mają pojęcia o wielu rzeczach, ale są profesorami i tak dalej, popukaliby się w głowę i powiedzieli, że jesteś niespełna rozumu. I oni by to mówili szczerze, bo oni nie mają pojęcia o tym zupełnie.
[01:32:11] - Dokładnie. Ale powiem ci jedno. Słuchaj, do tych rzeczy trzeba wprowadzić przede wszystkim, żeby to wszystko pojąć, trzeba wprowadzić prawdziwą naukę. Wszystko stanie się bardziej jasne, kiedy do tych wszystkich teorii wprowadzimy teorię elektryczną wszechświata. Wtedy się zacznie. Wszystko się zacznie wyjaśniać. Człowiek jest elektryczny pod każdym możliwym względem, więc jeżeli wprowadzimy elementy, które wykorzystają naszą elektrykę, to mamy doskonałe źródło zasilania. My tym źródłem zasilania jesteśmy. Co to będzie robić? Trudno powiedzieć, ale teoria elektryczna tak naprawdę jest takim, jak ja to nazywam, młotem na czarownice, jeśli chodzi o wszelkiego typu ezoteryczne teorie, bo ona rzeczywiście niszczy te pseudonaukowe teorie dosyć poważnie.
To osobna zupełnie historia. Dotyczy to też kultu Saturna, bo najprawdopodobniej ma to związek z tym, co działo się w przeszłości Ziemi, że w jakiś sposób ktoś chce odtworzyć to, co było przedtem. Tak czy inaczej izoluje to nas od Słońca, jakby nie patrzeć. Też są inne teorie dotyczące tych smoków, że jest to swego rodzaju broń. Jak to się nazywa?
[01:33:29] - Chemiczna? Broń masowej zagłady.
[01:33:32] - Broń temporalna czy coś w tym stylu. Za bardzo odbiegliśmy od tematu. Może wróćmy do naszego.
[01:33:42] - Jasne. Ja bym proponował, jeszcze jakbyś mógł wyjaśnić, oczywiście wrócimy do MILAB, ale kto stoi za tym programem, jeśli chodzi o ludzi? Bo ja wiem, że tak jak wspominałeś o reptilianie, że też w tych programach uczestniczą. Mówiłeś też, że Plejadianie czy jakieś inne rasy być może też współpracują. Szaraki to są roboty i też współpracują w tych programach? Bo wiem, że też porywają ludzi szaraki małe i duże.
[01:34:13] - Jakby to powiedzieć, kto za tym stoi?
[01:34:16] - Tak. Może od ludzkiej strony, bo może zostawmy tych kosmitów, bo to są bardziej dywagacje, ale o ludziach możemy porozmawiać. Czy CIA jakieś, NSA.
[01:34:25] - Powiem ci inaczej. Tak.
[01:34:28] - Armia amerykańska, bym podejrzewał.
[01:34:31] - To jest jeden z głównych elementów dezinformacji w ufologii przede wszystkim. Dezinformacja numer jeden, która mówi, że kiedyś przybyli na Ziemię obcy, podpisali jakiś pakt z Amerykanami i grzecznie objęli sobie jakąś wysepkę. I w zamian za to grzeczne zachowanie będą sobie siedzieć na tej wysepce, dadzą nam grzecznie swoje technologie, a my tylko damy im oczywiście możliwości eksperymentowania. Jest to absolutna, całkowita nieprawda. Jak mówi Barclay, wojsko absolutnie nie ma nad tym jakiejkolwiek kontroli. Nie kontrolują niczego dlatego, że wojsko zostało przede wszystkim przejęte na samym początku i tutaj utworzyło się kilka grup. Grupy obcych współpracujące z wojskiem i z tego personelu nie jest z ludźmi. Też jest zmiennokształtna, więc mówimy tutaj o grupie, która kontroluje na przykład to, co robią inni obcy, którzy przylatują na Ziemię. Robią eksperymenty, wyłapują poprzez specyficzne geny, bo geny tu grają główną rolę. Potrafią namierzać ludzi o odpowiedniej genetyce.
Potem pojawiają się właśnie te grupy dziwne, wojskowe, współpracujące z obcymi. I to nie jest wcale żadne wojsko. To jest osobna zupełnie grupa, która nie podlega kontroli wojska i z całą pewnością też jest, tak się wyrażę, piąta kolumna i po stronie obcych, i po stronie ludzi. Ludzi, którzy pracują rzeczywiście dla ludzi, tak jak robił to między innymi też Phil Schneider, gdzie opisuje, w jaki sposób likwidowali gniazda obcych ładunkami nuklearnymi, że uczestniczyli niejako w tej wojnie. Więc jest przynajmniej trzecia grupa i czwarta grupa obcych, która walczy z jednymi i z drugimi grupami. Więc to jest całkowita nieprawda, że wojsko ma nad tym absolutnie jakąkolwiek kontrolę. Mało tego, przecież cała ufologia jest kierowana na tory te, które oni sobie życzą. Słynne projekty ujawnienia Greera to jest nic innego jak kontrola przepływu informacji przez wojsko.
[01:37:05] - Tak, bo on cały czas powtarza, że kosmici są tylko dobrzy, a za porwania odpowiada wojsko amerykańskie i mają tak rozwiniętą technologię.
[01:37:15] - Dezinformacja, zupełna dezinformacja. Zresztą Greer jest osobą absolutnie niewiarygodną. Zresztą jak większość topowych ufologów.
[01:37:24] - A czy on jest reptilianinem? Tak się zapytam. Może być.
[01:37:28] - W naszym artykule, który tłumaczyliśmy, był wywiad też z projektu Camelot. Greer, że się tak wyrażę, został przejęty. Można to w ten sposób określić. Ten system przejęcia nazywa się hostingiem. W każdym razie on nie jest już, że się tak wyrażę, po prostu człowiekiem. Inaczej. Przy tym ostatnim projekcie ujawnienie Greer zaprzeczał, jakoby osoby, które zostały tam wybrane, były zastraszane, że jego kolega został zamordowany, ponieważ jakieś niekorzystne informacje miał na temat jego powiedzieć. Greer temu zaprzeczał.
[01:38:18] - Ale tam dużo osób ginęło, bo wiem, że nawet w tym filmie Sirius to tam właśnie opowiadają, że jakaś kobieta też tam współpracowała i teoretycznie zmarła na raka nagle szybko. Ale wiadomo, że broń rakowa to jest standardowa rzecz w dzisiejszym świecie, aczkolwiek wyśmiewana.
[01:38:37] - Epidemia wśród ufologów to jest taka choroba zakaźna ufologów. Rak. I różnego typu badaczy.
[01:38:45] - Chociażby Philip Coppens, prawda? Niby operacja była dziwna, chociaż to nie był chyba rak, ale coś naprawdę bardzo dziwnego się działo. To było chyba związane z rakiem, chociaż już prawdę mówiąc nie pamiętam, ale naprawdę coś poważnego było.
[01:39:02] - Tak, bo generalnie nasze tory, którymi się ludzie zajmujący się ezoteryką i New Age zachwycają się tego typu projektami ujawnienia, ignorując fakt, że wszystko to jest kompleks militarno-przemysłowy. Ci kongresmeni, którzy uczestniczyli w tym projekcie ujawnienia, pracują dla wojska, dla NSA, dla CIA. Są powiązani z programem nuklearnym, z Science Space of Technology, czyli komisją kontrolującą NASA, która kontroluje przepływ informacji. To nie są ludzie przypadkowi. Absolutnie nie. Ci ludzie, którzy przez te wszystkie lata zajmowali się tylko i wyłącznie utajaniem tego wszystkiego, niczego nam nie ujawnią, nigdy nie ujawnią. To jest oczywiste. Oni tylko chcą nakierować nasze myślenie na pewne tory, że wojsko ma nad tym kontrolę, żebyśmy ignorowali fakty związane z eksploatacją ludzkości, z tym, co się dzieje. Z całym tym, co jest moim zdaniem o wiele ważniejsze, bo nie można przecież tego ignorować. Trudno mówić, tak jak już wcześniej mówiłem, o dowodach.
Nie wymagam od nikogo jakichkolwiek dowodów. Opieramy się na badaniach. W sumie garstki ludzi.
[01:40:35] - Whistleblowerów, tych świadków, którzy byli przede wszystkim. Trudno też mówić o dowodach. Jak ktoś miałby dowody, to by po prostu zginął. Tak jak każdemu powtarzam: jeżeli miałbyś fragment Spocka, co byś z tym zrobił? Co byś z tym zrobił? Słuchaczu, słuchaczko, co byście z tym zrobili? Do kogo byście poszli? Ja gwarantuję wam, że by wam zginęło to od razu. Komukolwiek byście to dali, to by to się rozpłynęło.
[01:40:56] - Spock jest najmniejszym problemem w tym wszystkim. Ludzie giną za inne rzeczy. Nie za to, że ktoś posiada fragment tego czy owego, bo to nie jest jakikolwiek problem. Opieramy się na materiałach Jamesa Barleya, Carly Turner, oczywiście Barbary Bartolik, Scotta Correllesa. Oczywiście tutaj jeszcze mogę wymienić Eve Lorgen, która jest jedną z głównych badaczy i terapeutą, która pomaga tym osobom. I oczywiście Lindy Moulton Howe, która zajmowała się okaleczeniami. Więc jest to garstka osób. Niewielu jest ufologów, którzy zajmują się tą tematyką. Większość już nie żyje. Sporo ich było.
Tutaj musiał teraz wyciągnąć tą listę zamordowanych ufologów, prawda?
[01:41:53] - Tak.
[01:41:53] - Którzy zajmowali się tym. Jest dosyć spora ta lista. Można sobie przeczytać artykuł, to jest przeszło 20 osób.
[01:41:59] - Ale whistleblowerów też dużo, tych, którzy ujawniali pewne rzeczy.
[01:42:02] - Nie tylko ufolodzy, naukowcy. Jest tego naprawdę cała ogromna lista. Ron Rummel, który był oczywiście przyjacielem Phila Schneidera, zginął w dosyć śmieszny sposób. Rzekomo sobie strzelił z pistoletu w usta, tylko że oczywiście złą ręką, bo był leworęczny. Ron Johnson bodajże był przyjacielem Phila Schneidera. Zginął podczas swojego wykładu. Robił pokaz slajdów i po prostu wypił colę, dostał piany na ustach i zmarł. Został otruty. Likwidacja jest na każdym możliwym poziomie tych ludzi, którzy się tą tematyką zajmują. Ale mówię tylko o fizycznych aspektach.
[01:43:05] - Tak jak mówiłeś, porozmawiajmy o przejęciach. To jest bardzo ciekawa sprawa i wiem, że też masz dowody, ale dzisiaj nie będziemy o konkretach żadnych absolutnie rozmawiali, że takie rzeczy też są i w Polsce, prawda?
[01:43:19] - Tak. To mogę powiedzieć wam tylko-
[01:43:24] - Do tego jeszcze przejdziemy, bo mamy słuchacza, właściwie mogę powiedzieć szefa Radia Paranormalium, Ivelliosa. Witaj, Ivelliosie. Jesteś na antenie.
[01:43:33] - Dobry wieczór, Michale. Dobry wieczór, panie Krzysztofie.
[01:43:36] - Cześć, witam.
[01:43:37] - Tak się przysłuchuję i mówił pan o Stevenie Greerze i takie pytanie mi się nasunęło: czy też został przejęty między innymi Stanton Friedman? Ale głównie chciałbym zapytać o polskich ufologów. Czy oni też zostali przejęci? Tu mam na myśli głównie tych najbardziej prących się, że tak powiem, na szkło z Nautilusem.
[01:44:01] - Powiem ci w ten sposób: Stanton Friedman jest dezinformatorem. To jest oczywiste dla wszystkich. Tak samo jak Boylan i jeszcze paru innych topowych ufologów, którzy mają powiązania z dosyć nietypowymi środowiskami, jak na przykład Jacques Vallée, który ma powiązania ze środowiskami okultystycznymi. Jeśli chodzi o polskie środowisko, ono nie stanowi jakiegokolwiek dla nich zagrożenia i tutaj na tym etapie nic takiego nie obserwuję. Jeśli chodzi o polskie środowisko, to obserwuję tylko coś, co jest dosyć przykre, ponieważ dużą agresję, dużą nienawiść wzajemną, pomawianie, próby zawłaszczenia tego tematu. Co oni odkryją jest najważniejsze. Takie próby kreowania się cudzym kosztem, prawda?
[01:44:51] - Niestety tutaj szczególnie przodują w tym zakresie Nautilus i NPN.
[01:44:58] - Tak, poszczególni badacze też. I też otrzymywałem obraźliwe maile, tylko że coś tam śmiałem napisać. Nautilus to tak, to akurat był pan Bernatowicz.
[01:45:11] - Mówiąc właśnie, chciałem zapytać głównie o pana Bernatowicza, bo on jest chyba takim najbardziej znanym w mediach, najbardziej aktywnym w mediach, w telewizji, w radiu z osób mieniących się badaczami.
[01:45:24] - Tak, ale kreowanie się nie oznacza jeszcze, że robię z niego znawcę, prawda? Wykreować się może każdy. W tej chwili kreacja polega na tym. Prosty przykład. Zakładam sobie stronę, nazywam się redaktorem naczelnym. Piszę artykuł, nazywam się dziennikarzem. Robię obserwacje, nazywam się ufologiem. Co to znaczy? Nic nie znaczy.
[01:45:46] - To oznacza tylko tyle, że nazywam się ufologiem i nic więcej.
[01:45:51] - Tak, dokładnie. Będę robił sobie promocję, będę sobie robił fotki na Instagramie, będę się promował na Facebooku, fotografował się na prawo i lewo, ale to jest nic.
[01:46:01] - Lansował się u boku pana prezydenta, jak ostatnio pan Mizera z NPN.
[01:46:06] - Nie będę wymieniał nazwisk. W każdym razie ci ludzie nie stanowią jakiegokolwiek zagrożenia. Prosty przykład. Jakbyś kupił jakieś województwo całe, powiedzmy. I wiesz, że na twoim terenie jest prowadzona działalność przestępcza, działalność kryminalna. Więc zatrudniasz ludzi, którzy zajmują się czym? Obserwują samochody i obserwują ślady tych samochodów. I na tej podstawie ci ludzie potem się wyzywają, kto dokonał lepszych obserwacji śladów. On promuje się, bo ten już zaobserwował zielone samochody, ten, że czerwone samochody, ale tak naprawdę ignorują, kto w nich siedzi. Ignorują zeznania świadków.
To, o czym mówią ci ludzie, którzy przeżyli. Ignorują ofiary, całą tą otoczkę. Załóżmy, że ta organizacja przestępcza, która jeździ tymi samochodami, przejęła kontrolę nad lokalnymi władzami. To też jest ignorowane. Pomijając 90% aspektów ufologii, nazywają się nadal ufologiem. To też taka metoda obserwacji, prawda? Bo można obserwować. Nie mam absolutnie nic przeciwko solidnej obserwacji, gdyby to prowadziło do jakichś logicznych wniosków, a nie tylko do czegoś, co jest dla mnie naprawdę wstrętne. Takie nawzajem się wyzywanie, że ten sfotografował to, a tutaj ten zrobił fałszerstwo, bo pojawiają się niestety ludzie, fałszują, żeby się wykreować różne fotki. Przyjedźcie do Tłuszcza, zróbcie sobie te zdjęcia.
Gdybym ja miał możliwość pokazania wam, gdzie jest statek, moglibyście sobie go fotografować wszyscy 150 000 razy. Te zdjęcia dla mnie nic nie znaczą tak naprawdę, bo nie o to w tym wszystkim chodzi. No i ta kreacja. Ja jestem wiarygodnym ufologiem, bo ja robię wiarygodne zdjęcia, prawda? A wy jesteście niewiarygodni, bo wy mówicie o, powiedzmy, gadach, więc jesteście żałośni. Ja jestem bardzo poważny. Ja się opieram na Jacques'ie Vallee. Ja piszę artykuły do Onetu, więc do pięt mi nie dorastacie. I wyśmiewanie na przykład, bo to jest najłatwiej pojechać po kimś, żeby pokazać, że jest się wiarygodnym. Ale to jest śmieszne, bo jak kontaktujemy się z ufologami na światowym poziomie, jak na przykład mieliśmy przyjemność kontaktować się z doktorem Mike'em Heiserem, który jest jednym z 10 ufologów topowych, można powiedzieć na świecie.
Kontakt jest zupełnie inny. Jest to całkowicie przyjemna rozmowa. Traktują nas ludzie poważnie, podobnie jak i inni, więc myślę, że nasze środowisko powinno się tego uczyć, tej kultury. Przecież jedziemy na tym samym wózku. Więc dlaczego ci wiecznie się opluwają? Dlaczego nie mogą się zorganizować? Tylko od momentu śmierci „Magazynu Ufologicznego” wszystko stało się, przepraszam, że tak powiem brzydko, bo nie chcę nikogo obrażać, ale to polskie środowisko osiągnęło po prostu
[01:49:14] - Moralny poziom „Targalniku UFO” oczywiście, tak?
[01:49:17] - Tak. Moralny poziom po prostu, że się tak wyrażę, rynsztoka.
[01:49:26] - Czyli poniżej Familiady.
[01:49:28] - Intelektualnie to poziom po prostu piaskownicy. A James Barclay zresztą nazywa w ogóle środowisko ufologiczne takim samoregulującym się, cuchnącym bagnem. To są jego słowa, ponieważ jak się okazuje, większość tych ufologów. Na Fundacji Nautilus bodajże, nie pamiętam gdzie, znalazłem takie hasło. Coś tam zajmujemy się ufologią i pytanie, dlaczego cały świat o tym milczy? Nie, świat o tym nie milczy, tylko wy o tym milczycie. Nie mówicie o tych wszystkich innych aspektach, tylko spychacie je na margines, wyśmiewając się z tego.
[01:50:04] - Albo może inaczej.
[01:50:07] - Ponad stu ludzi oddało za to życie, prawda? Jak Karla Turner, o której na przykład ufolodzy nasi nie mówią, nie opierając się. A co, ona jest niewiarygodna? Barbara Bartolik czy inni? Czy Barclay czy Eve Lorgen. Oni są niewiarygodni? Bo dlatego, że mówią o reptiliańskiej stronie drapieżnej? Tak nie można robić, żeby się wyśmiewać z tego, czego się nawet nie zbadało. A ci ludzie o tym mówią. I to jest rzecz, która idzie z nami przez całą naszą historię ludzkości i występuje w ogromnej ilości w sieci.
Nie wiem, czy ci ludzie kiedyś dojdą do porozumienia, bo ja wiem, że ogromnym zagrożeniem, też o czym mówię, dla naszego środowiska. Naszego. Nie uważam się za ufologa przede wszystkim Dla tego środowiska New Age, ezoteryka strasznie miesza, bo channelingi są tylko i wyłącznie jedną wielką falą dezinformacji, jak dla mnie. Ale można podejść do tych spraw z zupełnie innego poziomu, prawda? Analizując badania, tłumacząc filmy ciekawe, bo światowa ufologia jest na też oczywiście są przepychanki, są jatki. Above Top Secret ATS, które jest w sumie takim tylko fasadą dla FBI, prawda? Tylko w sumie dezinformuje. Myślę, że chyba wszyscy jedziemy na tym samym wózku, że powinniśmy bardziej siebie wspierać, a nie tylko wzajem wyzywać, obwiniać czy Bóg jeden wie co, prawda?
[01:51:38] - Jasne. Jeżeli mogę wtrącić tylko.
[01:51:41] - Tylko trudno. Ja niestety mam już doświadczenie z kilkoma osobami, które twierdzą, że są ufologami. Niestety bardzo zawiodły moje zaufanie, plagiatując między innymi moje tłumaczenia. Także w takich przypadkach trudno raczej.
[01:51:56] - Mam to samo. Mamy to samo.
[01:51:59] - No to witam w klubie.
[01:52:00] - Mamy to samo. Ludzie kradną nasze tłumaczenia, wydają książki.
[01:52:05] - Przepisują, podpisują jako swoje i tyle.
[01:52:08] - No niestety chyba tak jest. Ale brak elementarnej kultury.
[01:52:14] - Uczciwości.
[01:52:15] - Zachowania uczciwości. My na tym nie zarabiamy. Moim sponsorem jest wydawnictwo. Wydawnictwo samo zarabia na siebie. Jeśli coś chcemy zarobić, tłumaczymy książkę. Cegły potężne, które się sprzedają. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza, ale jeżeli jakiś materiał dajemy za darmo, to na Boga, to poważne jest, żeby jeszcze ktoś na tym zyskiwał. Takim ostatnim fajnym sukcesem jest, przetłumaczyliśmy wspólnymi siłami na forum koledzy książkę Carli Turner i która została umieszczona na jej stronie carlaturner.org, prawda? Jest PDF za darmo, więc można coś zrobić. A to jest praca fundamentalna, prawda?
Więc gdybyśmy wzięli się, a jest masa niewiarygodnych książek, która powinna zostać wydana w naszym kraju, która by popchnęła to wszystko do przodu, zrozumienie. I myślę, że za to powinniśmy się wziąć, za takie prawdziwe informowanie społeczeństwa. Robić swoje, a nie przepychać się. Bo jak mam kolejny raz czytać o Zdanach po raz dziesięciotysięczny, to ludzie kochani, no ile można?
[01:53:24] - To jest 10 000 razy odgrzewanie jednego i tego samego pieprzonego kotleta, nad którym już nawet muchy nie chcą latać.
[01:53:30] - Albo przypadek Emilcina to już jest wojna na całego. No Boże mój kochany i co z tego? Było, nie było. Jakie to ma tak naprawdę znaczenie? Bo ktoś postawił pomnik, to będzie teraz walka na miecze, na noże.
[01:53:45] - Gdzie w Polsce są dużo lepsze przypadki niż Emilcin tak naprawdę.
[01:53:48] - Dokładnie tak. Michał zarejestrował przypadek, który był jeszcze starszy od Emilcina. I co? Też być może o tym kiedyś napiszemy. To dzieją się rzeczy niesamowite. W Polsce to środowisko, tak jak pamiętasz magazyn ufologiczny, który zajmował się opisywaniem tych rzeczy, ale też nie unikał artykułów bardziej zaawansowanych. Można było. Alien Digest, jeden z najlepszych magazynów ufologicznych na świecie, którego redaktor został zamordowany. Też pisał przecież o reptiliańskiej stronie, więc nikt tam, powiedzmy jeden z drugim nie promował się cudzym kosztem, tak jak to u nas się robi. Bo ja wyśmieję tego, no i będę wiarygodny, bo kogoś wyśmiałem, nie?
Moim zdaniem właśnie to tutaj powinno się skończyć. Przecież jest tyle fantastycznych miejsc, do których można wyjechać, żeby coś zaobserwować. A ci, co się mienią ufologami, to ignorują, prawda? Aparat tak naprawdę, słuchajcie, aparat to nie jest takim narzędziem, które jest super. Jest fajna książka, którą polecał Bartley, która mówi o tym, jak obserwować pewne obiekty, że trzeba stosować na przykład soczewkę z kryształu górskiego czy soczewkę ze szkła organicznego, bo zwykłe szkło jest filtrem. Albo obserwować oczywiście w pewnych zakresach podczerwieni nieznane obiekty, ale żeby zrozumieć tak naprawdę ich funkcjonowanie, trzeba wprowadzić teorię elektryczną, prawda? I wtedy wszystko staje się nagle jasne. Znaje się kształt, kolor, wszystko nabiera sensu. Solidne podstawy naukowe dają nam o wiele większe możliwości badawcze, niż nam się do tej pory wydawało.
[01:55:35] - To się rzadko stosuje właśnie obserwacje w podczerwieni, być może w innych zakresach fal, co jest podstawą, bo być może właśnie oni stosują jednak jakąś maskę, stosują jakieś maskowanie w częstotliwościach, które człowiek widzi, żeby po prostu człowiek nie mógł się oglądać.
[01:55:56] - Myślę, że tak jak ty prowadzisz tą stronę Paranormalium czy Info?
[01:56:03] - Paranormalium.pl
[01:56:04] - Ja prowadzę, jestem założycielem Paranormalium.
[01:56:07] - Paranormalium. Dobrze. No właśnie, bo mi się to myli wszystko.
[01:56:12] - Tyle tych mediów, że można zwariować.
[01:56:14] - Zrobiliście ogromną, fajną, fantastyczną robotę i trzeba po prostu to tylko konturować, ale iść bardziej w stronę analiz i nie bać się tematów trudnych.
[01:56:26] - Na przykład, że kosmici mogą ludzi zabijać. Są zdjęcia faktycznie bardzo frapujące.
[01:56:32] - To jest za mało powiedziane. Jedne z na przykład-
[01:56:34] - A właśnie będą niedługo organizowane na naszej antenie debaty ufologiczne. Też jednym z tematów będzie zagrożenie ze strony UFO i właśnie załóg.
[01:56:44] - Zagrożenie jest realne. Bardzo realne, bo to nie jest tak, że o pewnych tematach można rozmawiać. Na pewnym etapie badacze nie są jakimkolwiek zagrożeniem. Szczególnie ci, co się kłócą, co się wyzywają. Wiadomo, oni po prostu tak naprawdę tylko odwracają uwagę od tego, co jest istotne. A nasz największy wróg robi to, co robi. Wykorzystuje tylko. Bo w sumie jeśli chodzi o środowisko, przetłumaczyliśmy bardzo fajny artykuł „Demaskowanie dywersantów informacyjnych w środowisku UFO”. Tego są dwie albo trzy części bodajże. Warto to sobie przeczytać, żeby uświadomić, w jakim stopniu jest manipulowane całe środowisko ufologiczne.
A to jest coś niebywałego, w jaki sposób się to robi na każdym możliwym kroku.
[01:57:37] - Ja tylko na koniec, jeśli mogę się wtrącić, bo przeprowadzałem wywiad ze Stantonem Friedmanem, także spotkałem się z nim tête-à-tête na żywo. I muszę wam powiedzieć, zadałem pytanie o dezinformacji jemu. Mam ten wywiad. Chyba nigdzie nie spotkałem, żeby ktoś mu zadał pytanie właśnie o dezinformacji. Muszę wam powiedzieć, że trochę go to zbiło to pytanie. Widziałem, że trochę jest zafrapowany i od razu zaczął mówić o Bobie Lazarze, ale wiedział, że trochę mi nie do końca o to chodziło. Nie chodziło mi o Boba Lazara, tylko o jego relacje z oficerami CIA, którzy byli undercover, czyli pod przykrywką. Między innymi to był chyba wtedy William Moore z tego, co się orientuję lub Jamie Shandera. To trzeba było dokładnie sprawdzić, ale on z nimi też wspólnie książkę napisał, robił badania i tak dalej.
[01:58:37] - Stanton Friedman się głównie zajmował właśnie niszczeniem wiarygodności Lazara, podobnie jak William Cooper.
[01:58:44] - Czyli sądzisz, że William Cooper też był dezinformacją?
[01:58:47] - Oczywiście, zdecydowanie. Przecież pracował dla wywiadu marynarki wojennej do samego końca.
[01:58:51] - Ale go zabili.
[01:58:52] - Zabili go dlatego, że chlał.
[01:58:54] - Nie, to nie. Ja akurat znam ten przypadek. Ja się nie zgodzę z tym.
[01:58:58] - Też znam. Niestety, jak ktoś wyrywa broń pomocnikowi szeryfa i go postrzelił, to jest normalne, że go zastrzelą.
[01:59:05] - Nie, zabito go w samochodzie. Są ślady, że po prostu strzelano do niego, a on w samochodzie był.
[01:59:11] - Nie znam tej teorii.
[01:59:12] - Są zdjęcia pokazane, że po prostu strzelano do niego, do jego auta.
[01:59:16] - Teraz moment, przepraszam bardzo. Mam rozumieć, że Bob Lazar ten ze Strefy 51, jeżeli dobrze pamiętam, on nie był dezinformatorem? Nie jest?
[01:59:28] - W każdym razie niszczono jego wiarygodność na każdym możliwym poziomie. To tylko tyle mogę powiedzieć.
[01:59:35] - Zdolny to jest, mogę przyznać rację, ale jednak miesza w tych wywodach. Sam mówi, że pamięci nie ma, że mu wymazali z pamięci różne rzeczy.
[01:59:45] - Tak, mówię, że osoby, które współpracują w tym środowisku, mają kasowaną pamięć, mają modyfikowaną pamięć, mają wrzucane fałszywe wspomnienia. To jest oczywiste. Obejrzyjcie sobie wykład Duncanan O'Finiana. To się robi na poziomie już operacji wojskowych.
[02:00:01] - Możliwe. Z tego, co widać, co przedstawia Bob Lazar, to jest po prostu coś, nie to, że ponad przeciętną. On jest po prostu geniuszem. Jeśli chodzi o różne napędy i tak dalej, robi takie rzeczy, samochody odrzutowe, żeby przypomnieć, bezpieczne samochody na wodór, które zrobił, bo wszystkie są niebezpieczne. On po prostu użył materiałów rozszczepialnych i ten wodór jest po prostu gromadzony w bezpiecznym zbiorniku, że nie przecieka. Bo większość zbiorników jest bardzo niebezpieczna, bo przeciekają. Wodór jest tak mały, że po prostu przecieka, a on zbudował samochód bezpieczny na wodór. Takie rzeczy to są po prostu naprawdę kamienie milowe, które gość, który bez żadnego wykształcenia tego typu rzeczy robi. Coś musi, naprawdę, że przy tych programach, tych supertajnych mógł pracować. Ja wierzę w to, że on mógł tam pracować.
Nie na zasadzie, że tam coś pomógł, ale że po prostu głębiej. Ale czy faktycznie przy spotkach pracował? To jest zagadka.
[02:01:00] - Tak jak mówię, musicie też być absolutnie tego świadomi, że kontrola umysłu na tym poziomie istnieje i że on mógł mieć fałszywe wspomnienia, tak jak widać to bardzo wyraźnie w wywiadach Phila Schmeigera, które tu oczywiście tłumaczyliśmy, że też pewne rzeczy mu się mieszają, ponieważ tak jak mówię, ktoś, kto współpracuje w tym środowisku, zawsze podlega temu systemowi kontroli. Tylko on oczywiście pewnego dnia się z tego zwolił i stanowił dla nich wielkie zagrożenie, bo ten system kontroli nie został w żaden sposób zamknięty i wiadomo, dlatego musiał zginąć. Ale mało tego, są jeszcze groźniejsze przypadki, że takie osoby, które uczestniczyły w tych systemach kontroli umysłu, uważa się współcześnie za guru. Mało tego, zaprasza się ich do Polski, płaci się im ciężkie pieniądze i robi się wielką reklamę. I te osoby, które pracowały w systemach kontroli umysłu z obcymi, czyli w systemach MILAB najbardziej zaawansowanych były-
[02:02:00] - Halo? Krzysztofa zerwało.
[02:02:03] - Znowu rząd światowy chyba działa.
[02:02:06] - Rząd światowy działa, także może nie jest aż tak źle, ale jeszcze dokończę tą sprawę. Poczekamy na Krzysztofa. Mam nadzieję, że zaraz będzie.
[02:02:16] - Jeszcze chciałem zapytać o badaczy troszkę mniej znanych, mniej, że tak powiem, zajmujących się ufologią, a bardziej różnymi takimi zagadkami, takimi jak na przykład zakazana archeologia. Tutaj mam na myśli Lloyda Pye czy Michaeľa Cremo. Ale to może poczekamy na Krzysztofa.
[02:02:34] - Lloyd Pyye w dziwny sposób dostał raka.
[02:02:36] - Jak skończył Lloyd Pyye wszyscy wiemy.
[02:02:39] - Że to było strasznie nagłe. To raz, że nagłe. Rak taki, który był nieuleczalny.
[02:02:44] - Ja byłem w szoku. Ja w ogóle nie podejrzewałem, że ten człowiek może być chory na cokolwiek.
[02:02:49] - Bo nagle dostał. To nie było tak, że po prostu zachorował. Tak jak właśnie z Philipem Coppensem. Niesamowite artykuły on robił, bardzo świetny badacz. Zresztą on był pomysłodawcą i twórcą takiego Ancient Aliens, gdzie naprawdę było dużo jakichś tam takich śmiesznych rzeczy, ale dużo było prawdziwych, frapujących. I też nagle dostał, nie wiem jakiej to choroby, ale tam niby operacja Niby operacja była taki i od razu zmarł.
[02:03:22] - I po prostu skończyło się, jak się skończyło.
[02:03:28] - Także nie wiem, co się dzieje. Może po prostu się rozłączę z tobą, Ivelliosie i poczekam.
[02:03:37] - Ja przejdę na nasłuch jeszcze. Przed przejściem na nasłuch pozwolę sobie przemycić pozdrowienia dla słuchaczy Radia Paranormalium i Radia Nafali i ogłoszonko małe od Persefony: wraca „Krwawy Podwieczorek”. Będą nowe odcinki, także jeżeli ktoś lubi takie krwawe klimaty, to zapraszamy.
[02:03:54] - Niekoniecznie ufologiczne, raczej właśnie ziemskie bardziej, prawda?
[02:03:58] - Ale też paranormalne po trochu.
[02:04:01] - Tak, to jest ciekawe. Ufologiczne myślę, że są jeszcze straszniejsze, bo nie można się przed nimi bronić. Bo jeżeli mamy jakiegoś psychopatę, to jeszcze możemy się obronić, a przed takimi ufokami, tymi kosmitami nie ma przed nimi ciężko.
[02:04:14] - Przed ufokami ciężko.
[02:04:16] - Oni mają lasery, mają różne inne rzeczy, także to jest ciężka sprawa. Jeśli jeszcze bym się mógł podpytać o te debaty, bo to jest bardzo ciekawa sprawa. Czy jakieś terminy już są? Już jakiś program się szykuje?
[02:04:28] - Jeżeli chodzi o terminy, to prawdopodobnie debaty ruszą gdzieś w drugiej połowie września, ale już teraz z kolegami z portalu Infra i w Radiu Paranormalium zbieramy propozycje tematów, pytania od słuchaczy i prawdopodobnie pierwszym tematem będzie-
[02:04:50] - Słychać mnie?
[02:04:50] - Tak, słychać.
[02:04:51] - Tak, słuchajcie, Krzysztofie i Ivelliosie, jaki będzie pierwszy temat?
[02:04:54] - Pierwszy temat to prawdopodobnie będzie coś związanego z religią, bo chcemy poruszyć tematy mało poruszane w polskich mediach paranormalnych, że tak powiem. Na pewno będzie poruszony też temat okaleczeń i zagrożenia generalnie ze strony UFO, ale pierwszy temat to najprawdopodobniej będzie kwestia UFO a religia.
[02:05:16] - Czyli że na przykład kosmici mogli wpływać na religię? To też mnie interesuje.
[02:05:19] - Tak.
[02:05:19] - O czym wy mówicie?
[02:05:21] - O debatach UFO po prostu zareklamować.
[02:05:24] - Tak. Są podejrzenia, że na przykład-
[02:05:26] - O debatach UFO, dobrze słyszałem?
[02:05:27] - Tak, które będą w Radiu Paranormalium.
[02:05:30] - Druga połowa września prawdopodobnie będzie start tych debat. Są na przykład podejrzenia, że zdarzenie słynne z Fatimy to była sprawka UFO.
[02:05:41] - Bardzo prawdopodobne.
[02:05:42] - Są zasadne podejrzenia, że tak.
[02:05:46] - Oczywiście, że tak. Obcy używają systemów religijnych do kontroli. Jeśli nie widzieliście wykładu Carli Turner, która mówi o jednym przypadku, kiedy porwano bardzo religijną kobietę, żeby robić na nią eksperymenty. Oczywiście cały element wzięcia był w bardzo religijnej, podniesionej atmosferze. Ona wierzyła oczywiście w Jezusa. To było bodajże chyba w 1954. Widziała szaraków, tylko traktowała ich jakoś-
[02:06:23] - Anioły, tak?
[02:06:24] - Kiedy zobaczyła szaraki, zaczęła się modlić do Jezusa, bo była bardzo przestraszona. Myślała, że to jakieś diabelskie istoty.
[02:06:33] - Diabły, demony.
[02:06:33] - Oczywiście oni zareagowali w ten sposób: przez sufit, tak jak w „Star Treku” wdarł się niebieski promień światła. Wyskakuje z niego Jezus i mówi: „Oni są ze mną, jest okej”. Dosłownie.
[02:06:47] - Brzmi to jak żart troszeczkę, ale ja jestem w stanie w to uwierzyć, bo to jest naprawdę-
[02:06:51] - To jest jeden z scenariuszy wirtualnej rzeczywistości, które są oni w stanie wgrać komuś. Dla każdego coś innego.
[02:06:58] - Czy te wykłady Carli Turner, przepraszam, że tak przerwę panu, są jakoś dostępne gdzieś w wersji polskiej?
[02:07:04] - Oczywiście, przetłumaczyliśmy jej, bo zrobiła dwa wykłady na wideo. Jest przetłumaczony jej wykład na moim kanale. Carla Turner na kanale YouTube Red Muluk. Ale jak wejdziesz na stronę, na moje forum davidicke.pl w dział Milab, tam będziesz mieć linki do tego wykładu.
[02:07:26] - Takie pytanie, mam taką propozycję właśnie odnośnie wykładów.
[02:07:28] - Będzie drugi niedługo przetłumaczony.
[02:07:30] - Nie miałby pan nic przeciwko prezentacji tych wykładów, oczywiście z polskim voice overem na antenie Radia Paranormalium?
[02:07:37] - Absolutnie nie. Jak najbardziej. Proszę bardzo. Możecie sobie pobrać napisy. Proponuję też, żebyście puścili jak najbardziej wykład też z Baczem Witkowskim, który też jest niesamowity. Potem oczywiście wykład z Duncanem O'Finianem, tam też występują pewne elementy z projektów Milab. Absolutnie tak. Powinniśmy się dzielić przecież tymi informacjami. Po to to robimy, prawda?
[02:08:09] - Będzie też drugi wykład.
[02:08:10] - Z Baczem Witkowskim z tego, co pamiętam, też koledzy z Infry długi wywiad przeprowadzili. Nie wiem, czy to był wywiad pisemny.
[02:08:18] - Tak, czytałem wywiad pisemny.
[02:08:18] - Jeżeli ktoś jeszcze nie czytał, to oczywiście polecam.
[02:08:22] - My tłumaczyliśmy ten wykład Carli Turner. To był chyba jej ostatni wykład na kongresie MUFONU, prawda? Niesamowity wykład. Trzeba przyznać, że doszła do sedna tego wszystkiego, co się dzieje. Naprawdę była niesamowitą. Zresztą tak jak potem jej późniejsza przyjaciółka Barbara Bartlik, która w sumie została zamordowana całkiem niedawno. Także jak najbardziej takich badaczy trzeba promować, bo pokazują rzeczywiście prawdziwy kierunek, którego ufolodzy absolutnie nie powinni ignorować.
[02:08:58] - Kosmici nie zawsze są tymi przyjemnymi, których byśmy chcieli widzieć. Bo to tak nie działa. Po prostu świat nie jest tylko dobry. Wystarczy zobaczyć, co ludzie tworzą. Przecież to jest jakiś horrendalny klimat w tym momencie. Sami się zabijamy masowo.
[02:09:20] - Tak jeszcze à propos tej przeprowadzki. Dobra, może macie jakieś pytania, to powiedzcie.
[02:09:26] - Jasne. Ivelliosie, czy jeszcze jakieś pytanie masz?
[02:09:29] - Nie, ja już zadałem cały zestaw pytań, który tutaj sobie zapisałem. Właśnie nie wiem, czy pan Krzysztof słyszał pytanie o Lloyda Paya, Michaela Cremo i innych badaczy, którzy w mniejszym stopniu zajmują się bądź zajmowali się ufologią. Czy oni też zostali, przynajmniej część z nich, czy też zostali przyjęci?
[02:09:54] - Nie. Jeśli chodzi o hosting, to jest zupełnie inna historia. Michael Cremo, czytałem książki, fantastyczna robota. Myślę, że Michael Cremo by osiągnął znacznie więcej, gdyby jeszcze spiknął się, za przeproszeniem, z Hansem Joachimem Zillmerem, który by mu więcej tych rzeczy wyjaśnił. Bardziej też promuje. Mówimy często właśnie o pracach Zillmera, który jest tak samo niesamowity jak Cremo. Jest też niesamowitym rewolucjonistą. Lloyda Paya, powiem szczerze, że nie oglądałem jego wykładu żadnego. Słyszałem, że mówi o tej historii. Musiał to skonfrontować też z badaniami Zillmera.
My troszkę poszliśmy dalej, ponieważ okazało się, że Hans Zillmer niejako skontaktował się z gośćmi z teorii elektrycznej i dostał tak niesamowite narzędzie naukowe, pomocne w tym, co on mówi, co się wiąże też z kultem Saturna, rzeczą niewiarygodną po prostu, która też bardzo pasuje do naszej historii. Myślę, że na tym etapie jesteśmy w stanie zrobić niesamowitą unifikację tego wszystkiego, bo to się na tym etapie wszystko ze sobą wiąże przecież.
[02:11:18] - Dobrze, to ja w takim razie przechodzę na nasłuch. Pozdrawiam tutaj wszystkich słuchających. Kolegów z Karaczana podsłuchuję aktywnie.
[02:11:29] - Jasne. Pewnie się wzbogacili bardzo mocno, bo to dzisiaj to jest bardzo dochodowa sprawa. Źle gdzieś tam trollować za pieniądze, to jest dobry pieniądz.
[02:11:47] - Tutaj pytanie do kolegi Ivelliosa, bo dobrze słyszałem, że chcecie to zrobić z lektorem, tak?
[02:11:53] - Tak, ja dogrywam właśnie. Przygotowuję w tej chwili trochę wykładów, głównie w tej chwili o tematyce spirytystycznej, natomiast robię też voiceover do różnych innych rzeczy.
[02:12:03] - To byłoby fajnie. A to będzie profesjonalny głos czy taki syntetyczny?
[02:12:08] - Profesjonalny.
[02:12:10] - Ludzki. Dobrze.
[02:12:10] - Właśnie Karaczonowicze piszą, że gadam jak syntezator.
[02:12:14] - Dobrze, niech będzie. Prosiłbym wtedy o podesłanie, jeśli możesz, tej ścieżki, bo też fajnie by można było umieścić na kanale YouTube czy gdzieś. Dla osób byłoby super to umieścić ewentualnie na wykładach.
[02:12:27] - Podzielić się robotą.
[02:12:29] - Tak, podzielić się pracą, bo w końcu o to w tym chodzi, żebyśmy się dzielili tą pracą i dzielili się wiedzą, a nie nawzajem stosowali takie metody, że teorie Ajka są takie, owakie, siakie, a oni się zajmują okultyzmem, a oni się zajmują ezoteryką. Nie, my się nie zajmujemy ezoteryką od dawna, tylko taka metoda promocji bardzo brzydka się w tym środowisku polskim przyjęła, żeby jeden na drugiego naskakiwał. A sytuacja jest o wiele bardziej poważna i wszyscy przecież jedziemy na tym samym wózku i chodzi o dobro wszystkich, a nie tylko o dobro każdego z nas, żeby się wypromować, bo to jest, jak to ktoś powiedział, Bartley, to nie jest konkurs popularności, prawda?
[02:13:20] - No nie. Ale też ufologia i inne paranormalne tak zwane dziedziny pozwalają na dosyć szybkie wybicie się jeszcze, póki co. Niestety.
[02:13:33] - Dokładnie.
[02:13:34] - Szczególnie takie Onetowe, Wirtualna Polska czy inne w telewizjach, gdzie się promuje takie rzeczy, dezinformuje się totalnie, bo nawet w tych programach mówią, mówią, mówią i na koniec: „Ale tak naprawdę nie wiemy, o co chodzi”. Tak zamieszać, żeby nie było wiadomo, o co chodzi. To po co takie programy robić? To jest bez sensu.
[02:13:56] - Po to, żeby zamieszać.
[02:13:58] - Tak, ale to nawet ludziom się nie podoba.
[02:14:02] - W mediach komercyjnych cel jest jeden: wygenerować jak najwięcej widzów, jak najwięcej wyświetleń i-
[02:14:09] - Szokować.
[02:14:10] - W ten sposób wygenerować jak najwięcej dochodów z reklam. To jest główny cel, a przekazać jakieś ciekawe informacje to już jest niestety kant dostić.
[02:14:17] - Pokazać te okaleczenia, a potem powiedzieć, że w Polsce jest też chupacabra. Ale oczywiście potem się okazało, że to jakiś pies czy puma. Bo puma to fakt, że puma po prostu zagryzała, ale zrobiono z tego chupacabrę i zrobiono coś niesamowitego. Chupacabra w Polsce. No i wiadomo, że to wszyscy: „O, zobaczmy, co się będzie działo”. I faktycznie kozy tam zagryzione były czy jakieś zwierzęta, ale już potem o tej pumie to już nikt nie mówił.
[02:14:42] - Filmuje ktoś w lesie jakiegoś starego dziada czy innego zarośniętego pustelnika i już Nautilus na pierwszej stronie: to jest Bigfoot. W Polsce jest Bigfoot. Wielka stopa.
[02:14:51] - Właśnie to jest trochę szokujące à la poziom „Faktu”, żeby szokować. Nie badać po prostu tego i tego, co naprawdę się dzieje. Niemówienie o tych kosmitach prawdy, tylko po prostu szokowanie na zasadzie jakiejś chupacabry czy innych rzeczy. To jest takie trochę nie...
[02:15:15] - Ale my wcale nie musimy przecież tacy być. Możemy wprowadzić to wszystko na nowy poziom.
[02:15:21] - Jak wyjdzie puma, to trzeba mówić, że puma była, a nie że jednak puma i chupacabra. Jak potem ci ufolodzy wybrnęli: „Puma też była, ale i chupacabra też”. Już nie będę mówił, z jakimi detalami.
[02:15:32] - Ale najważniejsze to ktoś robił badania enzymów, badania krwi, toksykologii? Nie. Nie, bo to można sobie teraz snuć różne rzeczy, prawda? Najważniejsze jest to, żeby zrobić potem badanie, bo dopiero to jest klucz przecież do wszystkiego, prawda?
[02:15:46] - A nie dywagować.
[02:15:48] - W przypadku pomórnika polskiej chupacabry tak zwanej zrobiono niby jakieś badania, ale okazało się z tych badań, że to był rosomak. Poszukałem informacji i ani nie znalazłem po nazwisku tego doktorka, który miał te badania zrobić. Nazwisko było podane. Po nazwisku nie znalazłem, po nazwie instytucji naukowej również nic, tylko same skopiowane polskie artykuły, że pomórnik to jest rosomak. A konkretów w postaci na przykład raportu z badań, no cóż.
[02:16:22] - No to my już tym panom dziękujemy w takim razie.
[02:16:24] - Dziękujemy.
[02:16:25] - Słusznie.
[02:16:26] - No, za ich badania.
[02:16:27] - Dobrze. Dzięki, Ivelliosie, za ten telefon.
[02:16:29] - Dzięki również. Przechodzę na nasłuch. Dobranoc. Do usłyszenia.
[02:16:32] - Dziękuję bardzo. Dobranoc.
[02:16:34] - Dobrze. Mamy jeszcze jeden kontakt. Czy na szybko odebrać można, Krzysztofie?
[02:16:42] - Tak.
[02:16:42] - To jeszcze... O! Niestety zawiesiło nam rozmowę. Nie wiem, co się stało.
[02:16:56] - Coś przerwało.
[02:16:57] - Tak. Coś przerwało. Dodając kontakt, przerwało. Nie wiem. Pierwszy raz coś takiego widzę. Ale to mówię, jak może tutaj podsłuchują gdzieś coś tam na łączach, gdzieś w tym Skype, bo to wszystko idzie przez serwery Microsoftu teraz. Tak że to nie tak, że między nami rozmowa, tylko przez serwery pośredniczące te wszystkie idą. Się zastanawiam, czy nie warto było przejść na jakiś inny system, niezależny od Skype'a. Tutaj mam jeszcze takie pytanie do ciebie o programy, jak one są powiązane, bo ja tak naprawdę tego nie łapię. Były programy Monarch.
Ostatnio Robin Williams, od którego wiele ludzi zjechało, że też robię pudelka z audycji. Ale myślę, że to jest ważna sprawa iluminatów, którzy kontrolują, bo on ewidentnie był kontrolowany. Ewidentnie widać było po nim, że przechodził program Monarch. Program MK-Ultra to jest udokumentowane. MK-Ultra to już bez dwóch zdań to są tysiące dokumentów odtajnione. To jest robione do dzisiaj na zwykłych ludziach, bo Monarch jest robiony na tych tak zwanych Illuminati puppets, czyli na tych znanych ludziach z show-biznesu.
[02:18:07] - To jest, jak to się mówi językiem Philipa Dicka, wersja rozrywkowa robotów.
[02:18:13] - Tak. I jak one są powiązane? Czy są w ogóle powiązane z MILAB-em?
[02:18:18] - Oczywiście, że są powiązane, bo mniej więcej modus operandi jest podobny. W podobny sposób się fragmentuje osobowość. Z tym że system MK-Ultra w sumie już jest przestarzały, ponieważ został zastąpiony, tak jak już mówił Duncan, programem Talent, który był zupełnie innym programem tworzenia superżołnierzy. Program MK-Ultra już dawno się przekształcił w różne inne rzeczy. Zresztą został zapoczątkowany przez doktora Mengele, wiadomo, w obozach koncentracyjnych. Potem on pracował dla wywiadu brytyjskiego. To wszyscy oczywiście wiemy. Tak samo program Monarcha. One są nawzajem kompatybilne, ponieważ tak samo cierpią osoby związane z MILAB i z systemem Monarcha. Tylko w systemach są stosowane jeszcze dodatkowo obce istoty, które wykorzystują swoje własne systemy, dużo bardziej zaawansowane, ale to wcale nie umniejsza cierpień jednych i drugich osób.
I absolutnie tak. Absolutnie są ze sobą te rzeczy powiązane. Zdecydowanie.
[02:19:25] - I tu jeszcze pytanie mam: gdzie się odbywają te eksperymenty? Jest ta znana baza Dulce, wiele innych różnych miejsc, tych baz wojskowych, takich super tajnych wojskowych. Ja nie mówię o bazach wojskowych, Strefa 51 i tak dalej, tylko bardziej jeszcze, o których nie ma nigdzie informacji, wzmianki w dokumentach. I czy tam one się odbywają, czy być może na statkach kosmicznych gdzieś? Bo też są takie legendy, że są ziemskie statki kosmiczne. Nie tylko Baza Alfa, ale że są po prostu, gdzie są oficerowie ziemscy, na nich latają.
[02:20:04] - Teraz odjechaliśmy trochę od tematu. Oczywiście, że tak. Oczywiście, że są takie statki.
[02:20:13] - Ale te eksperymenty, czy tam się robi właśnie na tych statkach?
[02:20:15] - Przeczytaliśmy artykuł, miał tytuł: „Przerażający sekret Ameryki. Kontrola umysłu”, gdzie masz napisane o tym, do jakich baz są przewożone dzieci, gdzie znajdują się te ośrodki, lotniska. Gdzie jest wymienione dość dużo szczegółów na ten temat. Gdzie to się wykonuje? Nie mam zielonego pojęcia. Nie wiem. Phil Schneider, który chciał powiedzieć, gdzie znajduje się 126 baz, krótko po tych słowach zginął, kiedy chciał wyjawić bazy obcych. Więc tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia. Tego nikt nie wie. Karla Turner wspominała też o pewnych ośrodkach.
Duncan O'Finioan dał namiary też pewnych ośrodków, gdzie się to odbywa. Część jest na ziemi, część jest duża pod ziemią, ale tak naprawdę tego nikt nie wie niestety. To jest jedna z najbardziej strzeżonych sekretów i tajemnic. Za tą wiedzę oczywiście płaci się życiem. Wiemy na 100%, że oczywiście ludzie są oszukiwani tym, że są wkładani do specjalnych komór stazy czy takich zbiorników. Wmawia im się, że ten zbiornik jest niezbędny do tego, żeby wytrzymać ogromne przeciążenia, ponieważ przemieszczają się na inną planetę. Potem Się okazuje, że ta inna planeta ma całkowicie, że się tak wyrażę, ziemsko bazowe wojskowe wyposażenie, że najprawdopodobniej jest pod ziemią. To też jest element ich oszustwa. Kiedy się przejmuje materiały związane z teorią elektryczną, okazuje się, że sam kształt statku i teoria elektryczna mówi o tym, że te istoty kłamią na każdym kroku, że absolutnie to nie ma nic wspólnego z przeciążeniami, że to totalna bzdura.
[02:22:14] - Ja myślę, że mogą być, bo ja uważam, że są zrobione maglewy pod ziemią, są zrobione superszybkie kolejki. I tam przeciążenia są jednak.
[02:22:22] - Ale nie mówimy teraz o kolejkach. Mówimy o statkach, prawda? O tym, co mówią te istoty. To jest troszkę inna historia. Także nie mam takiej wiedzy, a gdybym miał tą wiedzę, to nie rozmawiałbym z wami. Proste.
[02:22:37] - A co sądzisz o takich jeszcze whistleblowerach, którzy mówią, że są jump roomy, że są bazy na Marsie, że na Marsa się ludzie wybierają?
[02:22:45] - Duncan O'Finian mówił o tym, że Mars kojarzy się mu tylko z jednym: z horrorem. Z jednym wielkim horrorem, strachem i przerażeniem. W projektach MILAB, w materiałach MILAB istnieje coś takiego. Przeczytajcie sobie wywiad z Jaredem, superżołnierzem. „Kroniki Marsa” i inne rzeczy. Istnieje coś takiego jak system gwiezdnych wrót. Poruszają się inne planety, wykonują misje, które są dla nich standardem, poruszają się po różnych światach. Mało tego, poruszają się w czasie, żeby odzyskiwać obce technologie. Ten film jest bardziej bliższy rzeczywistości, niż nam się wydaje.
[02:23:23] - „Gwiezdne Wrota” tak mówisz?
[02:23:25] - Tak, zdecydowanie tak. Pomijam kwestię, że w tym filmie odrobiono bardzo dobrze lekcje historii i wszystkie te elementy. Zresztą sam film „Gwiezdne Wrota” został zerżnięty troszkę z wcześniejszych innych filmów, ale to jest już inna historia. Bardziej dla miłośników fantastyki, bo ostatnio troszkę tych rzeczy odkryliśmy.
[02:23:43] - Ale serial jest dobry.
[02:23:44] - Serial jest znakomity, jest naprawdę fajny. I absolutnie tak. Polecam właśnie nasze wywiady, które były przetłumaczone. Szczególnie wywiad z Jaredem. O czym mówi, jak bardzo zaawansowany, jak niewyobrażalnie daleko poszli z tymi systemami i z tymi technologiami. Mało tego, dochodzi do śmiesznych sytuacji. Szkoli się tych superżołnierzy do najróżniejszych zadań, do podróży w czasie, do podróży do alternatywnej rzeczywistości. Mało tego, co się okazuje, te osoby, które podróżują w czasie, MILAB-y, wyszkolone do tych celów, nigdy nie wiedzą, do której rzeczywistości wrócą. I dochodzi do takich szokujących dosyć elementów, że trafiają do innej rzeczywistości i potem nawzajem się wymieniają agentami różnych rzeczywistości. To brzmi jak science fiction, bo to jest science fiction dla nas, ale to jest zawarte właśnie w tych raportach.
One są po prostu niesamowite te opowieści, te relacje, bo to nie są opowieści, prawda? I dlatego zachęcam do przeczytania. Tak, absolutnie tak. I myślę, że coś jest na Marsie, tak jak tutaj mówił Duncan. Coś, czego nie należy ruszać, co może się, tak jak to on mówi, obudzić, prawda?
[02:25:03] - Ja rozumiem, mówi się o tych bazach na Marsie i tak dalej, o tych sprawach. Czy ludzie latają tam na Marsa na zasadzie właśnie tych gwiezdnych wrót?
[02:25:11] - Nie latają. Skaczą po prostu.
[02:25:13] - Jump roomy. Czyli to potwierdzają też whistleblowerzy, tak? Mówią o tym.
[02:25:18] - W systemach MILAB absolutnie tak. Część ich misji wyglądała tak jak film „Doom”. Dosłownie. Nie wiem, czy pamiętacie ten film zrobiony w sumie na szczątkowej fabule gry.
[02:25:31] - Tak, gra była ciekawa. Pamiętam, dużo godzin spędziłem nad nią, ale film był naprawdę żenujący. Ja nie dałem rady go obejrzeć.
[02:25:37] - Nie, film był świetny. Fajny był.
[02:25:39] - Ja wiem, co kto lubi, ale po prostu zepsuł mi pamięć o grze.
[02:25:46] - Chodzi o sam fakt. Misje są wykonywane tak, jak opisywał właśnie Jarek też między innymi w czasie do odzyskiwania obcej technologii. Tym się zajmowali między innymi. Więc mówimy, tak jak powiedziałem, że obce dysponują niewyobrażalną wręcz technologią. Nawet jeszcze nie zaznaczyłem, nie powiedziałem, już jest dosyć późno. Nie zaznaczyłem problemu dotyczący matrycy duszy, do tego, czym te istoty manipulują. Bo tak naprawdę tu chodzi o coś, co jest sednem naszego istnienia. Bo okazuje się, że same reptilianie istoty, to jest takie śmieszne porównanie. Mówią się reptilianie i draco. Reptilianie są to dwunogie gadzie istoty.
Draco są to skrzydlate istoty.
[02:26:39] - Tylko tak się dopytam. Reptilianie mają ogon, prawda? Charakterystyczny.
[02:26:46] - Najprawdopodobniej tak.
[02:26:48] - Bo spotkałem się właśnie z takich relacjach. Mogły być wymyślone. Ta książka, ręce precz od tej książki Vana Helsinga, który tam pisał, że spotkał się z przypadkiem takiego prawnika, który po prostu widział krzesła. Nie widział oczywiście reptilian, ale widział krzesła.
[02:27:08] - Tak, człowiek wypisywał tam pod książeczkę.
[02:27:11] - Mało wiarygodne rzeczy bardzo.
[02:27:12] - Nic tam za wiele ta książka w sumie nie znaczy tak naprawdę.
[02:27:15] - Ale coś może być na rzeczy, prawda? Wiele innych jest relacji, nie tylko takie.
[02:27:19] - Jeśli chodzi o same istoty, o sam nurt, to tak naprawdę często pojawiają się dużo groźniejsze istoty, bo same, jak to dowiedzieliśmy się z projektów MILAB, same istoty reptiliańskie są też ofiarami. Są też opętane przez inne byty zwane cieniami. Po prostu cieniami. Mało tego, występują inne nadistoty, na przykład jedna jest opisana przez Evelorgon, która nazywa się Horus Ra. Inne istoty, których nawet imienia nie można było wymawiać, ponieważ to wywoływało coś, co nazywali oni właśnie inteligencją Lewiatana. Pojawiają się istoty, które przypominają dosłownie egipskich bogów. Dosłownie.
[02:28:07] - Czyli tak jak Stargate trochę, tak?
[02:28:09] - Tak, dosłownie przypominają egipskich bogów. Można to zobaczyć na materiałach, które są umieszczone na stronie Eve Lorgren z jej sesji badawczych. Co ciekawe, ostatnio pojawił się zupełnie nowy gatunek istot, o których kompletnie nie ma jakichkolwiek informacji. Przypominają dosłownie żywe szkielety. Nikt nie wie, po co się pojawiły, dlaczego i co robią. To jest jeden z tych fragmentów pamięci osłonowej, tych warstwowych elementów. One są naprawdę na strasznie niskich poziomach. Tak samo pojawiają się informacje dotyczące tego, że wzięci są też przeszkalani do obsługi broni. Kobieta, która jest gospodynią domową, jest przeszkolona do obsługi broni nie tylko ziemskiej, ale też i obcej. To też wyszło na bardzo głębokich systemach poziomu hipnozy.
Niektórzy badacze, tak jak tutaj właśnie Zmilap, twierdzą, że absolutnie hipnoza nie jest wiarygodnym źródłem informacji, ponieważ coś, co odblokowuje pamięć bez szkody dla pacjenta, to jest kinezjologia, czyli praca z ciałem, praca z elektryką ciała, że to z automatu odblokowuje właśnie ciało. Jeśli chodzi o hipnozę, to mogę jeszcze powiedzieć, że jest ogromny problem z badaczami, ponieważ ogromna ilość badaczy UFO, która zajmuje się zbieraniem relacji od wziętych, tak naprawdę programuje tych wziętych. Szczególnie właśnie ci badacze, którzy są przejęci przez hosting, powodują szkody, ponieważ są też programatorami umysłu. Są też kontrolerami tych wziętych. Krąg zamknięty, prawda? Przychodzi osoba z problemem, przychodzi do badacza, który tak naprawdę tylko pogłębia ten system kontroli u wziętej osoby. Co ciekawe, sam system hipnozy powoduje wejście niejako online w tryb głośnomówiący. Dosłownie te istoty manipulują nie tylko samym mówiącym, ale też i badaczem. Też są znane takie przypadki, więc mówimy tutaj o niewiarygodnym poziomie kontroli informacji, z którymi ci badacze muszą się zmierzyć, aby uzyskać jakieś informacje. Wspomniałem tutaj o tych osobach, które się zapraszają.
Bardzo bym przestrzegał. Nie będę wymieniał tutaj nazwisk tego, kto to zaprasza i kto to robi, ale kiedy mówię o tym, że osoby, które były satanistami, pochodzą z rodów z elit, ich rodzice pracowali dla wywiadu, pracowali w środowisku z obcym, te osoby nadal są pod systemem kontroli. Jeżeli nadal prowadzą działalność komercyjną, wolną, nie muszą uciekać, nie muszą się ukrywać tak jak Duncan czy inni. Czy jeszcze żyją, czy jeszcze prowadzą sobie dobrze prosperujące interesy i biznesy. Unikajcie takich osób, ponieważ ich zadaniem jest wyszukiwać osoby o uzdolnieniach paranormalnych. Zabiegi, które wykonują, są wstępnym programowaniem umysłu. Ci naiwni ludzie, którzy myślą, że te osoby im pomogą, po prostu będą potem wykorzystani w sposób, który może im się nie spodobać. I przestrzegam przed wszelkimi osobami, które mówią, że miały do czynienia z obcymi w jakimkolwiek stopniu, że były wzięte, a potem robią jakieś terapie. Unikajcie takich ludzi.
[02:32:18] - Tak. Jest już późna godzina, a wiem, że jesteś bardzo przemęczony. Może byśmy podzielili po prostu na dwie części, żebyśmy się jeszcze spotkali za jakiś czas, żeby omówić czy hybrydyzację, czy hostowanie, bo to jest bardzo ważne.
[02:32:35] - Hosting.
[02:32:36] - Hosting. Tak jak mówiłeś, że też są tacy ludzie w Polsce, też w naszym środowisku tego typu osoby są i to jest bardzo ważne, żeby omówić, o co tu chodzi w tym wszystkim i raczej po prostu nie zdążymy.
[02:32:48] - Tu już wchodzimy w temat okultyzmu, ponieważ językiem niektórych typów istot jest okultyzm. Te istoty przestrzegają tych zasad i posługują się dokładnie tymi wartościami. Jeżeli ludzie mówią mi, często słyszę dowody, tak jak pamiętasz tę słynną konfrontację Jesse Ventury z Davidem Icke. „Daj mi reptilianina. Ja chcę zobaczyć reptilianina. Ja już chcę zobaczyć”. Nie ma problemu. Absolutnie tak. Możesz zobaczyć, co tylko zechcesz. Tylko to jest droga bez powrotu, bo językiem tych istot jest, tak jak mówiłem, okultyzm.
Proszę bardzo, ale będziesz musiał złożyć ofiarę z ludzi. Będziesz musiał zabijać. Wejść w system satanistyczny. Zobaczysz te istoty. Przyjdą, ponieważ one żądają ofiary. One nie przyjdą ci dlatego, że ty będziesz chciał. Nawet głupi goryl nie podejdzie ci do płotu, do ogrodzenia, jak nie rzucisz mu banana. On coś chce w zamian. A co dopiero hiperwymiarowe istoty o wysokim poziomie inteligencji, które mają swoje określone cele. Takie porównanie zrobiłem też na wykładzie.
Jeżeli chcesz zobaczyć obcą istotę, to spróbuj namówić na przykład swojego neurologa ze szpitala. Ja na przykład będę chciał zobaczyć neurologa ze szpitala w Irlandii, prawda? Ja ci mówię: chcę zobaczyć obcą istotę. Powiedzmy, że ten neurolog jest obcą istotą. I masz go namówić do tego, żebym ja go zobaczył. To co zrobisz? On nie przyjdzie, przecież cię oleje. On może przyjść, kiedy mu coś dasz w zamian. Pieniądze, i to całkiem niemałe, bo musi przełożyć wszystkie swoje badania. On przyjedzie, ale musisz dosyć solidnie się napracować.
[02:34:31] - Tysiąc euro musiałby wrócić.
[02:34:32] - Żeby go zmusić, żebym ja go zobaczył. Bo ja mam kaprys, ja chcę go zobaczyć. Więc ci ludzie, którzy tak myślą, że ja chcę zobaczyć obcego, reptilianina, proszę bardzo, ale musisz coś dać w zamian. I to nie są pieniądze.
[02:34:46] - O tych ofiarach z ludzi, szczególnie dzieci, to właśnie byśmy następnym razem bardzo chętnie porozmawiali, bo to jest związane z pedofilią elit, która jest naprawdę porażająca. Kiedyś miałem zrobić taką audycję o tym, ale zawsze się bałem, bo to jest poważny temat. Ludzie nie wierzą w to, że pedofilami mogą być na przykład premierzy, prezydenci. W Unii Europejskiej to jest po prostu zasiew. Unia Europejska jest przesiąknięta pedofilią. Tam co drugi to jest pedofil dosłownie. I to taki naprawdę, który potrafi zabijać dzieci.
[02:35:22] - Jest takie fajne przemówienie Davida Icke sprzed roku bodajże, gdzie niemal już krzyczy, nerwy mu puszczają, kiedy mówi właśnie o pedofilii elit, o rządzących rodach królewskich.
[02:35:33] - I śmiali się wszyscy z niego.
[02:35:37] - Tak, to jest coś niewiarygodnego. Icke ma ogromną zasługę.
[02:35:44] - Savile'a.
[02:35:45] - Tak. Też aferę w parlamencie szwajcarskim pedofili ujawnił, co też jest jego wielką zasługą. Sporo zrobił, jeśli chodzi o tą dziedzinę. To jest osobny, straszny, okrutny, niezwykle trudny temat.
[02:36:00] - Kompletnie przemilczany, bo o tym się kompletnie nie mówi.
[02:36:03] - Pedofilia jest wstępnym programowaniem umysłu. To jest pierwszy krok w kontroli umysłu, bo zaczyna się od dzieci, zaczyna się od traumatyzowania tych dzieci. Wtedy się rozpada osobowość. Pedofilia jest krokiem numer jeden, bo zaczyna się od wczesnego wieku. Potem idzie się dalej w tych systemach kontroli. To jest po prostu krok numer jeden w tym okrutnym systemie. Głównie oczywiście to dotyczy systemu Monarcha. Żeby było ciekawie, bo to też jest bardzo ważne, kiedy mówię właśnie o MILAB-ach. Obcy już dawno odkryli, że im bardziej jest pofragmentowana ludzka osobowość, tym jest słabsza. Im człowiek jest bardziej scalony, czyli jest oryginalny.
Im nie zależy, tak jak elity, na tworzeniu w systemach MK-Ultra czy Monarcha wielokrotnych osobowości. Bo to osłabia nas i obcy już sobie zdali sprawę, że superżołnierz, którego chcą stworzyć, nie może mieć sfragmentowanej osobowości, bo będzie słaby. Oni już doskonale o tym wiedzą i my też powinniśmy sobie zdawać z tego sprawę. Ze siły swojego człowieczeństwa, bo tak naprawdę to właśnie o to w tym wszystkim chodzi, o nasze człowieczeństwo. To jest wojna o nasze dusze i o nasze człowieczeństwo. Wiem, że brzmi trochę może jak kaznodzieja, ale taka jest prawda. Toczy się cały czas wojna. Jak to powiedział Bartley, kontrola umysłu jest wojną duchową i tą wojnę musi każdy z nas stoczyć sam tak naprawdę w tym wszystkim.
[02:37:45] - Już tak na koniec miałbym dosłownie tylko kilka pytań o to, jak są powiązane te programy MILAB z elitami, globalistami, których znamy. Rockefellerami, Rothschildami, Goldbergami, Kuhn, Loeb i tak dalej, innymi rodami, które rządzą. Tak samo rodami królewskimi jak ród w Wielkiej Brytanii, który dzisiaj sprawuje władzę. I finanse, bo wiążą się z tym pieniądze. Kto finansuje te projekty? Bo tutaj mówiłeś wcześniej, że to są bardzo często reptiliansko-ludzkie jakieś agendy, gdzie współpracują ze sobą. I jak to jest z tym finansowaniem? Czy to my po prostu wypracowujemy te pieniądze na te projekty? To jest ten czarny budżet na przykład Stanów Zjednoczonych.
[02:38:37] - Nie mam pojęcia. Nie mam takich informacji. Wiem tylko, że czarne projekty są opłacane po prostu z narkotyków, z nierządu, z handlem ludźmi, z handlem organami, ze wszystkimi tymi rzeczami. To jeśli chodzi o czarne projekty. A jeśli chodzi o projekty obcych, to dla nich nie mają znaczenia pieniądze. To tylko dla nas mają znaczenie. Na poziomie tych ludzi, elit w sumie coś takiego jak finansowanie nie gra roli, bo oni mogą mieć wszystko.
[02:39:11] - No tak, jak mają biliony. Głowa rodu David Rockefeller i cały ród Rockefellerów ma biliony dolarów do dyspozycji.
[02:39:20] - Nie można mówić o finansowaniu przez kogoś, kto ma wszystkie pieniądze. To jest bezsensu.
[02:39:25] - Ma na przykład 15% bankowości świata. To jest kosmos.
[02:39:30] - Ale naprawdę to oni i tak są tylko pionkami, bo nie są absolutnie głównymi graczami.
[02:39:35] - Tak, oczywiście. Ale my ich widzimy akurat. Dlatego oni żyją, oni są, można ich po prostu gdzieś nagabywać. Mam ostatni telefon, odbiorę. Jest akurat telefoniczny. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[02:39:49] - Halo, halo.
[02:39:50] - Tak, jesteś na antenie.
[02:39:52] - Dobry wieczór, Klaudzi. Dobry wieczór, Krzysztofie.
[02:39:55] - Witam.
[02:39:58] - Z tego, co mówiłeś wcześniej, Krzysztofie, o tym, że reptilianie mają swoje rytuały, swoją ideologię satanistyczną
[02:40:13] - One przestrzegają zasad okultystycznych. Konkretnie nie wszystkie ich rodzaje, ale te, które są hiperwymiarowe. Tak, ich językiem jest okultyzm.
[02:40:28] - Z tego, co mówiłeś-
[02:40:31] - Pytanie może jakieś?
[02:40:34] - Z tego, co mówiłeś, dla mnie wynikało to, że Konrad44 jest reptilianinem.
[02:40:41] - Nie znam Konrada44.
[02:40:42] - Nie, to jakieś insynuacje. Także jakieś dziwne pytania tutaj słuchacz zadał. Dobrze, to jeszcze ostatnie pytanie o Unii Europejskiej i Polsce, naszym regionie. Czy coś wiesz na temat MILAB? Ostatnio też w telewizji NTV występowała kobieta, która była wyszukiwana wśród różnych ludzi, bo miała zdolności paranormalne. Ona o tym mówiła, że jej donosili ludzie, czy nie ma zdolności paranormalnych. Była szukana dla tego programu MILAB. Czy ty słyszałeś o czymś takim, że w Polsce czy w Unii Europejskiej tego typu programy są robione?
[02:41:36] - Powiedzmy w ten sposób, że dla nich nie ma znaczenia Unia Europejska czy cały świat i mogą brać dowolne osoby. Jeśli chodzi o tą panią, to nie oglądałem z nią wywiadów, tak prawdę mówiąc, więc za dużo na ten temat nie wiem, ale z całą pewnością. Z tym że są różne grupy, które przeprowadzają różnego typu eksperymenty. Osoby, które do mnie się zgłaszały, ich zeznania, opowieści były bardzo szokujące, mówiące o ingerencji pewnych istot. Ale czy można to przypisać do takich typowo systemów militarnych jak MILAB, bo to jest dla mnie militarny system obcych, to raczej nie. Póki co nie mam takich doniesień i takich informacji.
[02:42:37] - No dobrze, to myślę, że na dzisiaj możemy zakończyć. Myślę, że jeszcze jakbyś chciał raz wystąpić, żeby omówić troszeczkę te inne rzeczy bardziej od strony ofiar. Jak się wyzwolić z tego.
[02:42:54] - Owszem, można. I to jest właśnie najpiękniejsze w tym wszystkim, że te osoby, które się z tego wyzwoliły, zajmowanie się tym tematem, uzyskiwanie tych informacji. Po prostu też się ukaże najprawdopodobniej wywiad z Białym Wilkiem. Biały Wilk, nie wiem, czy kojarzycie, to jest pseudonim naszego Wiedźmina, więc jest ktoś, kto wygląda podobnie. Te osoby, które się wyzwoliły, przekazują bardzo cenne rady, niezwykle ważne informacje, w jaki sposób im się udało wyzwolić i że absolutnie można to zrobić. To nie jest tak, że wyzwoli się, zrobi się coś, jest jakaś jedna metoda. To jest ciągła walka. Ta walka trwa każdego dnia. Raz się upada, ale trzeba wstać i iść dalej. I to nie jest tak, że jest to jeden system.
Nie ma uniwersalnego sposobu na wyzwolenie się z tego. Jest to ciągła walka. I Lilu, jest to fragment wywiadu, który przeprowadziła z nią Awela against MILAB, powiedziała jedno: trzeba do końca walczyć o prawdę, dobro, piękno i miłość. To było jej w sumie ostatnie słowo. To było podsumowanie tego, co ją wyzwoliło. Brzmi to banalnie, ale tak naprawdę tu chodzi o najprostsze rzeczy, a nie o jakieś super skomplikowane idee czy metody. Podstawową sprawą, którą robią te istoty, to jest zmiana naszego kompasu moralnego. To jest element numer jeden. Po prostu ludzi zmieniają w coś złego, co mogą kontrolować. Kompas moralny to, co mamy w sercu, co decyduje o tym, że wiemy, co jest dobre, a co złe.
Więc tu chodzi o najprostsze rzeczy, które stosujemy na co dzień. A jeśli chodzi o przejmowanie przez obcych ludzi, pierwszą rzeczą, jeśli jakieś istoty chcą przejąć jakiegoś badacza czy kogokolwiek.
[02:45:03] - Czy człowieka.
[02:45:04] - Czy ezoteryka. Kogokolwiek, kto ma uzdolnienia, bo oni oczywiście uwielbiają ludzi z uzdolnieniami parapsychicznymi.
[02:45:10] - No i żeby manipulować, bo też przejmują, żeby potem on dalej manipulował całym środowiskiem.
[02:45:15] - I pierwszą rzeczą, którą robią, to jest aktywowanie jego ego. To jest krok numer jeden. Kiedy zrobią to aktywowanie, wtedy jest już ich. Także mają sposoby, najróżniejsze metody, które wykorzystują, są niezwykle misterne i niezwykle zaawansowane i można tutaj mówić o nich po prostu godzinami, o całym systemie. To jest tylko taki krótki wstęp, bo artykułów jest tutaj cała masa, do których naprawdę zachęcam do przeczytania, bo warto to przeczytać, żeby sobie uzmysłowić, z czym mamy do czynienia, kiedy nałożymy na całe to środowisko ezoteryczne New Age filtr wywiadu i dezinformacji. To zobaczymy naprawdę, z czym mamy do czynienia. I zalecam ogromną, wielką ostrożność przy korzystaniu z wszelkich usług ludzi, którzy są w kręgach ezoterycznych. Dlaczego? Dlatego, że tak naprawdę każdy z nas Sam potrafi się tego nauczyć. Sam potrafi uzyskać te narzędzia, może się tego nauczyć i nie musi korzystać z usług tych ludzi, którzy mogą wyrządzić im więcej krzywdy niż pożytku.
[02:46:39] - Tak, właśnie. Trzeba nauczyć się rozpoznawać tych ludzi, prawda? To jest bardzo istotne i jest chyba dosyć łatwe, przynajmniej w moim przypadku. Mogę tylko zdradzić, żadnych nazwisk nie będzie oczywiście, że o tej osobie, o której mi mówiłeś, że jest hostem. Ja od razu czułem, nie trafiłem tej osoby kompletnie. Po prostu nie mogłem nic związanego z tą osobą zobaczyć czy posłuchać i tak dalej. Po prostu trzeba się wsłuchać w serce i to działa. Od razu takich ludzi się czuje. Ja nie miałem pojęcia absolutnie. Tak jak mi powiedziałeś, nie miałem pojęcia, ale po prostu czułem już.
To się po prostu czuje. Takich ludzi się unika, takich ludzi w ogóle się odrzuca i myślę, że właśnie w tą stronę trzeba iść. Trzeba się po prostu kierować sobą, swoim uczuciem. Trzeba mieć czyste serce i po prostu patrzeć jak jest. To jest bardzo istotne i łatwe do rozpoznania, bo wydaje się, że to jest kosmicznie trudne, bo przecież ta osoba tak samo wygląda. Ona niczym się nie różni fizycznie od człowieka, a jednak jest coś w niej nie tak.
[02:48:01] - Dokładnie. Najważniejsze jest nasze człowieczeństwo i to jest kluczem do wszystkiego, prawda?
[02:48:10] - Czy chciałbyś tak na koniec jeszcze, bo myślę, że ja już pytań do ciebie nie mam. Znaczy mam oczywiście, ale na następne spotkanie. Myślę, że więcej o tych właśnie osobach, tych hostowanych. Czy mają czarne oczy na przykład, czy coś takiego. Takie już bardziej rzeczy z Archiwum X, bo tam też był ten element w Archiwum X. To naprawdę było zrobione tak, że też mieli wiedzę ci twórcy. Ja uważam Hollywood, którzy robią różne rzeczy, twierdzę, że mają pewną wiedzę, że tu ta wiedza przenika.
[02:48:40] - Tak, dokładnie.
[02:48:43] - Czy o jakiejś premierze chciałbyś powiedzieć, książek czy jakichś planów?
[02:48:48] - Plany mamy takie, że na jesieni wyjdzie książka Davida Icke.
[02:48:58] - „Perception Deception”, tak?
[02:49:00] - Nie. „Kiedy ludzkość powstanie z kolan” coś takiego. Nie pamiętam dokładnie tytułu.
[02:49:04] - Super. To już trzecia będzie w Polsce.
[02:49:07] - Tak, trzecia. Tłumaczenie już zrobiliśmy. Jest to na etapie, że się tak wyrażę, składania. Też potężna cegła. Rozwinięcie to będzie największego sekretu. Jeszcze więcej szczegółów. Powiem ci, że szczerze, to jest takie fajne, pocieszające, że na tym etapie już byliśmy w stanie wykryć pewne rzeczy, które na przykład zostały przekłamane w kredomówstwie, wprowadzając na przykład teorię Saturna. I na pewnych etapach już możemy uzmysłowić sobie pewne kłamstwa, które zostały też implementowane. I też gorąco zachęcam właśnie do zapoznania się z teorią elektryczną wszechświata, z teorią kultu Saturna, bo jest to naprawdę klucz. Nasze pierwotne słońce, pierwotny wygląd Ziemi to wszystko się dokładnie ze sobą wiąże.
Teorię elektryczną, która jest po prostu niesamowita i przepiękną kosmologią nową, którą powinni się wszyscy zająć, bo jest sprawdzalna, jest powtarzalna w każdym możliwym aspekcie. I to staramy się po prostu wprowadzać do tej wiedzy. Staram przede wszystkim się podać pewne solidne podstawy naukowe, bo tym się zajmujemy. Uczestniczymy na przykład w tworzeniu polskiej strony Holoscience albo Thunderbolts z Walem Thornhillem i jeszcze paroma osobami z Polski tworzymy polską podstronę związaną z teorią elektryczną, więc działamy na najróżniejszych polach. Gorąco polecam zapoznanie się z tymi elementami, bo jeśli chodzi o ufologię, jest to naprawdę kluczowe zagadnienie. A z samą ezoteryką i okultyzmem to mogę powiedzieć tylko jedno. Jak pamiętacie, przetłumaczyliśmy wywiad z Duncanem O'Fionnainem i przetłumaczyliśmy wywiad z Davidem Corso, jego dowódcą. Ale też wkrótce ukaże się wywiad z trenerem Duncana O'Fionnaina, który go szkolił. To będzie naprawdę szokujący, dosyć niesamowity wywiad. I tak na zakończenie mogę powiedzieć słowa tego trenera, który powiedział coś na temat sposobów szkolenia, jeśli chodzi o okultyzm.
Powiedział coś w tym stylu: „To, czego nie znasz, na pewno cię” i tu zaklnął, „łeb urwie” po prostu. Czyli to, jak mówił Wiedźmin: „To, czego nie znasz, na pewno cię zabije”. I to jest klucz, jeśli chodzi o okultyzm, o te wszystkie rzeczy. Należy poznać wszystko, żeby się móc temu przeciwstawić, bo inaczej będzie to dla nas po prostu zagrożeniem. To na zakończenie mogę powiedzieć.
[02:51:56] - Dzięki. Ja polecam oczywiście wchodźcie na stronę davidecke.pl, forum. Dużo materiałów, bardzo dużo materiałów, ale i forum polecam, żeby się wymieniać z ludźmi. Naprawdę bardzo przyjazne towarzystwo, ale to chyba też dzięki tobie i że pilnujesz, że jak ktoś tam wariuje gdzieś tam robi jakąś krecią robotę, to po prostu go tam Usuwacie i jest problem z głowy, bo to jest bardzo ważne, żeby takich ludzi, którzy chcą psuć czy atmosferę, czy różne rzeczy, nie mówię pozbywać, ale dawać im przynajmniej odpoczynek, żeby sobie odpoczęli jakiś czas. Ochłonęli z tych złych emocji, które wrzucają. To jest ważna sprawa. Dziękuję ci, Krzysztofie, za te wszystkie bardzo cenne informacje. To jest naprawdę audycja bardzo istotna, bardzo ważna, pomimo że koniec wakacji, ale temat jest bardzo istotny. Nie jest absolutnie śmieszny, jak niektórzy sobie mogą myśleć, bo to po prostu ma miejsce. Ja wiem, że to ma miejsce.
Nie mam dowodów, tak jak ty mówisz, ale po prostu takie rzeczy się dzieją, bo wystarczy założyć, że są kosmici. Ja nie wierzę w to, że ci kosmici są dobrymi aniołkami, które chronią Ziemię i ludzkość przed meteorytami, przed innymi złymi kosmitami. To jest kompletny jakiś, za przeproszeniem, bullshit. Są po prostu tacy i tacy. I myślę, że ci źli przeważają. A dlaczego? Bo my robimy zło sami. My jesteśmy też zagrożeniem dla nich, bo to też jest prawda. Jeżeli wyskoczymy w kosmos, to możemy naprawdę dużo szkód narobić dla cywilizacji pokojowych różnych.
[02:53:50] - Ale mi się wydaje, że to też jest element dezinformacji. Ludzkość nie jest tak wroga. Inaczej, to z nas zrobiono tego typu istoty. To tak jak jeszcze mówimy o reinkarnacji, że się mówi, że mamy się wiecznie tu wcielać, żeby naprawiać błędy. Tylko jaki jest sens tego, kiedy tworzy się środowisko, które jest przyjadł do tych błędów, które jest zmanipulowane, powoduje to, że ludzie muszą upaść, bo nie mają co jeść, muszą popełniać przestępstwa. I jakim cudem każą nam płacić za te błędy, które są winą tego, że iluminaci czy wszystkie tajne stowarzyszenia, wszystkie te istoty stworzyły środowisko, które jest dla nas nieprzyjazne. Więc ludzkość nie jest zła i ludzie sami w sobie. Ludzie, mówię o ludzkim gatunku, absolutnie nie jest zły i tak naprawdę ci, co wykonują te złe rzeczy, jak się okazuje z zeznań MILAB, jeśli będę mówił o hybrydyzacji, nie są po prostu już ludźmi. Są socjopatami. Pracują często w policji, wykonują różne inne niechlubne zajęcia, ale bardzo łatwo ich rozpoznać po zachowaniu.
[02:55:04] - Ja znam, powiem ci tak, ludzi zwykłych, którzy nie są socjopatami, nie są psychopatami i poglądy mają psychopatyczne. Dokładnie. Bardzo często ci ludzie pracują w korporacjach. Też zauważyłem, że korporacje naprawdę robią z ludzi psychopatów. To są kuźnie psychopatyczne.
[02:55:21] - Jeden z głównych programów obcych jest program, który się nazywa „wykorzenić wszelką miłość”. I z ludzi to się robi właśnie, robi się z nich socjopatów, bo tak łatwiej jest manipulować ludźmi. Człowiek, który jest świadomy swojego centrum, nad nim trudniej zapanować. Także ja bym tak łatwo nie przekreślał ludzkiego gatunku. Jest dużo zła, ale też jest dużo dobra i to też musimy przede wszystkim zauważać, szczególnie w tych trudnych prawda?
[02:55:56] - Jasne. Dzięki ci jeszcze raz za wystąpienie, za tę audycję. Udało się wszystko. Ja jestem bardzo szczęśliwy pod tym względem, bo myślałem naprawdę, już byłem zdołowany dzisiaj rano, że nie przyjdziesz i miałem już nawet przygotowany alternatywny temat, muszę powiedzieć. Niektórzy słuchacze widzieli gdzieś tam, bo przed chwilą był.
[02:56:16] - Karaczany jakoś nie atakowały czy tam.
[02:56:18] - No właśnie zdziwiłem się, bo to miał być jakiś tak zmasowany, podobno różnych trolli z całego internetu polskiego miał być zmasowany atak, ale coś nie wyszło. Może się budzą, właśnie ci ludzie się budzą, że jednak jest jakaś inna rzeczywistość i warto pokochać sąsiada, powiedzieć coś dobrego żonie, dziewczynie swojej czy chłopakowi i zamiast wyżywać się na jakichś, tak mogę powiedzieć, nie bardzo znaczących mediach. To nie jest TVN, tu nie można się zaprezentować, nie dotrze to do milionów ludzi ta audycja, więc to jest po prostu zadziwiające. No ale widać, że po prostu zadziałała dobra jakaś siła. Może faktycznie są ci dobrzy kosmici, którzy tam gdzieś kontrolują różne rzeczy i wszystko jest okej. Nie wiadomo, jak jest. Także dzięki ci Krzysztofie i życzę miłego weekendu tobie.
[02:57:11] - Też dziękuję i dobranoc.
[02:57:12] - Dzięki, hej. Także to była audycja Teoria Chaosu MILAB z Krzysztofem Rogalą. Audycja trochę straszna, ale i pokazująca, że jest wola walki w ludziach i chcemy po prostu to zmienić. I tak już na dzisiaj chciałbym tę audycję zakończyć jak zwykle standardowym utworem, ale bardzo ładnym, pięknym. I czy to wszystko jest realne, o czym dziś usłyszeliśmy? Jak myślicie? Być może, ale wolałbym, aby nie miało to miejsca. Jednak znając rzeczywistość wydaje mi się, że jest znacznie gorzej niż tak, jak myślimy. Nie tylko dlatego, że dobrzy ludzie nic nie robią, ale nawet nie dopuszczają do siebie myśli, że tak może być właśnie źle w rzeczywistości. Czas to zmienić.
I naprawdę chemtrails to jest rzeczywistość i jeżeli tego nie zaakceptujecie, to dalej nie pójdziemy. Miłego weekendu życzę. Cześć.
[02:58:27] - When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see?
Have you found the things you once dreamed suddenly lost all imagined gleam? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?