[00:01] - Teoria chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu Nafalni oraz Radiu Paranormalium. Dwóch odważnych radiach, które nie boją się tematów, równie czasem niewygodnych, czasem można powiedzieć bardzo zastanawiających. Dzisiaj mamy 22 sierpnia 2014 roku, czyli prawie że koniec wakacji, ale dzisiejszy temat będzie dosyć zgodny z luźniejszym okresem wypoczynku. Także dzisiaj troszeczkę luźniejszy temat, ale zanim do niego przejdę, chciałbym tutaj podziękować wszystkim słuchaczom, sponsorom. Bardzo wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Wszystkie wpłaty się liczą, bo nie każdy, wiadomo. Niektórzy wpłacają więcej, niektórzy mniej, ale niektórzy po prostu nie mają tych pieniędzy. Niektórzy w ogóle nie mogą wpłacać, bo po prostu ledwo im starcza na życie.
Także bardzo, bardzo wielkie dzięki za to, że wspomagacie tą audycję. I możecie wejść na stronę teoriachaosu.com. Są tam wszystkie informacje dotyczące audycji, archiwalne nagrania, forum, także kontakt do mnie, jeżeli chcecie o coś się zapytać. Staram się odpowiadać na wszystkie maile, ale nie zawsze mi się to udaje. Wszystkie czytam. Także staram się odpowiadać na wszystkie, ale nie udaje mi się na wszystkie. Także przepraszam, jeżeli nie dostaliście odpowiedzi. Przejdę może do newsów. Właściwie pierwsza informacja jest o wideokaście Arka Paterka z Pararadia TV. Przepraszam, Pararadia, a jest kanał jego.
W tej chwili został założony Pararadio TV na YouTube. Poznajemy nieznane. Polecam. Pierwszy odcinek już możecie zobaczyć. Następne są w drodze, także polecam. A z newsów takich ogólnoświatowych i polskich, bardziej ogólnoświatowych, to jest informacja o tym, że śniło mi się zlikwidowanie Polsatu, to znaczy jakieś wielkie perturbacje przez to, że zmarł Zygmunt Solorz-Żak. Nie wiem skąd ten sen. Nie mam pojęcia zielonego, dlaczego mi się akurat przyśnił wczoraj i dlaczego cały czas mi się śnił Polsat. Nie mam zielonego pojęcia, ale było to dosyć dziwne. Może ktoś po prostu chciał coś mi wgrać w głowę, bo nie wiem.
Polsat gdzieś tam czasami coś oglądam, jakieś debaty ludzi, ale z reguły oglądam i słucham zupełnie innych rzeczy, więc nie wiem, skąd tego typu rzeczy się wzięły u mnie w głowie. A przechodząc już do takich poważniejszych informacji, wyobraźcie sobie, że lekarze z Wielkiej Brytanii przepisują leki, aby pozbyć się chorych. Bardzo często robią coś takiego. Badanie ostatnie w Wielkiej Brytanii wykazało, że 45% lekarzy przepisywało leki, nawet jeśli wiedzieli, że te nie zadziałają. 90% medyków działa pod presją pacjentów. Ja myślę, że to nie jest do końca prawda. Nie chodzi o pacjentów, a koncerny farmaceutyczne. Big Pharma, która sponsoruje lekarzy, dostają naprawdę wielkie uposażenia w zależności od tytułu naukowego. Są wysyłani bardzo często, dostają nagrody w postaci wycieczek do ciepłych krajów. Im bardziej zasłużony, tym dalej.
Czyli na Bali być może ci najlepsi wyjeżdżają. Ci tacy, nie wiem, może do Chałup w Polsce ci najgorsi, ale wyjeżdżają, dostają naprawdę fajne granty. Granty to łapówki po prostu, umówmy się. Prezenty. O, tak można by powiedzieć. Także tak to wynika z tego. Bardzo często właśnie tak, jak tutaj jest w ankiecie przepisują cokolwiek, aby po prostu pacjenci nie zawracali im głowy. Zdrowie pacjenta jest mniej istotne. Ważne, aby mieli głowę wolną od pacjentów, bo pacjent jest jakimś złem koniecznym lekarza. Dziwne to, ale niestety bardzo prawdziwe.
Kolejna sprawa bardzo ciekawa to jest o Watykanie. Wyobraźcie sobie, że papież Franciszek oznajmił, że pozostało mu dwa, trzy lata życia. Bardzo dziwne to, co powiedział. Dokładnie powiedział, że: „Staram się myśleć o moich grzechach, moich błędach, aby nie stać się dumnym, ponieważ wiem, że to będzie trwało tylko przez krótki czas, dwa lub trzy lata, a potem udam się do domu Ojca”. Czy to ma związek z ostatnią tajemnicą fatimską o tym, że Watykan będzie zrównany z ziemią? Czy będą bardzo dziwne rzeczy się działy? Czy po prostu Watykan wie już, co będzie się działo? Tego do końca chyba nie wiemy. Natomiast jest to sytuacja bardzo ciekawa, że coś takiego w ogóle papież powiedział, więc warto śledzić dalej, co się będzie działo, czy faktycznie się ta jego przepowiednia spełni. Kolejna informacja to jest pęknięcie w Kalifornii.
To jest uskok tektoniczny San Andreas w okolicy wybrzeża Meksyku w Kalifornii. Powstało wielkie pęknięcie ziemi. Można sobie zobaczyć na zdjęciach, będą te zdjęcia pokazane. Także to jest, wydaje się, mało istotny news, bo jakieś zmiany mało istotne, ale bardzo istotne z geopolitycznego punktu widzenia. A dlaczego? Bo w Stanach zaczyna wrzeć, jeszcze lokalnie w mieście Ferguson. Wyobraźcie sobie, że doszło do zamieszek i później stanu wyjątkowego, który trwa już jakiś czas. Chyba został wczoraj wprowadzony stan wyjątkowy. Zamieszki trwają od tygodnia z powodu zabójstwa jednego czarnoskórego mieszkańca, który po prostu atakował policjanta. Do końca nie jest to wyjaśnione, ale jednak chyba potwierdzają tę dokumentację, że być może miał coś za plecami.
Przynajmniej było tak, że jednak próbował coś ukraść ze sklepu. Popychał sprzedawcę w bardzo agresywny sposób, a był to potężny człowiek. Nie wiem, sto kilkadziesiąt kilogramów, prawie dwa metry wzrostu. Także swoją aparycją bardzo odstraszał wielu ludzi. Być może właśnie też i policjantów w ten sposób. No i wybuchły na tym tle zamieszki. Ludzie po prostu uważają, że władza, policja działa w sposób, można powiedzieć, nie tyle nieprofesjonalny, co uwzięła się na czarnych. Czyli po prostu są to akty rasistowskie. No i wszczęto zamieszki. Jest to sprawa bardziej zagmatwana i zahaczająca o false flag, czyli operację fałszywej flagi bardzo mocno.
Bo jak wiemy, gremia globalistyczne bardzo chcą wprowadzić stan wyjątkowy na całym terytorium Stanów, aby władzę w Stanach przejęła organizacja FIMA. Już podzielone są Stany Zjednoczone na poszczególne rejony, zupełnie inne niż dzisiejsze stany. Jest po prostu w tej chwili władza przygotowana na to, aby zmienić kompletnie geopolitykę Stanów Zjednoczonych. Czy właściwie władzę Stanów Zjednoczonych zupełnie odwrócić do góry nogami. I tak to jest właśnie z tym pęknięciem, że jeżeli byłoby to coś poważniejszego niż jakieś lekkie rozdarcie ziemi, ale naprawdę trzęsienia ziemi, jakieś poważne kataklizmy, nie wahano by się, tylko wprowadzono od razu stan wyjątkowy. W łeb wzięłyby wszelkie prawa obywatelskie, wolność słowa, wolność do posiadania broni i tak dalej. Byłaby wojna domowa w Stanach Zjednoczonych, więc część ludzi w Stanach wie o tym. Tak zwani preppersi, ludzie, którzy są związani z konstytucją, konstytucjonaliści, a także ludzie, którzy są fanami teorii spiskowych. To wszystko jest znane, dla nich się przygotowują do tego, co ma nastąpić, bo pytanie jest nie czy coś takiego nastąpi, tylko kiedy. Przygotowują się do tego już zawczasu.
I widzimy, jak wszystko zostało wprowadzone. Godzina policyjna w tym mieście Ferguson, w łeb wzięły jakiekolwiek prawa obywatelskie w tym mieście. Także widzimy, jak sprawnie w Stanach Zjednoczonych działają specjalne jednostki. To jest US Navy SEALs. Navy SEALs są wprowadzone właśnie do Fergusona. Można sobie zobaczyć, jak wyglądają. Także dosyć ostro. Dzisiejszy temat audycji jak zwykle chciałbym zacząć od cytatu: „Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy. Obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora”.
Te słowa powiedział niejaki Morfeusz do Neo, właściwie Thomasa Andersona, głównego bohatera filmu „Matrix” z 1990 roku. Chyba wszyscy znacie ten film. Oglądaliście pewnie niejeden raz. Proszę na czacie powiedzcie mi, czy ktoś jest z was, kto nie zna tego filmu. Film „Matrix” z 1999 roku. Natomiast to odnosi się do dzisiejszego tematu idealnie, bo dzisiaj porozmawiamy sobie o groźnych guru, czyli fioletowej pigułce. O co chodzi w tym temacie? Pewnie wielu z was zadaje pytanie, więc jeśli chcecie porozmawiać, zaraz wyjaśnię, o co chodzi w tym temacie. Jeżeli chcecie porozmawiać w tym temacie, najlepiej w tym temacie, ale też jeżeli macie inne informacje, telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com. Dzwońcie, jeżeli chcecie porozmawiać.
A o co chodzi w tym temacie? Od razu nie będę trzymał was w niepewności. Chodzi oczywiście o fioletową pigułkę. Jeszcze dla tych, którzy nie załapali. Jeżeli połączymy kolor czerwony z niebieskim, otrzymamy kolor fioletowy. Kiedyś jak farbami się bawiliście, to na pewno pamiętacie, że po połączeniu czerwonego i niebieskiego dostajemy kolor fioletowy. I właśnie fioletowa pigułka jest czymś pomiędzy. Jest niewybraniem kłamstwa, prawdy, niewybraniem wolności, niewoli, czy też niewybraniem sprawiedliwości, niesprawiedliwości i tak dalej. Wszystkie możemy sobie mówić o różnej dobrej stronie i złej stronie, wygodzie i niewygodzie. Bo to też tak działa, że możemy być wygodni, mieć pieniądze lub nie mieć pieniędzy.
Może nie do końca tak to działa, ale wiemy, że mamy czerwoną i niebieską pigułkę i nie ma nic innego. Jest coś innego, jest fioletowa pigułka i o niej sobie dzisiaj porozmawiamy. Mamy pierwszy telefon. Z nami jest słuchacz. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz do nas? Przede wszystkim trzeba radio wyłączyć, radiokomputer. Żartuję. W Skypie. Słuchajmy się proszę w Skypie.
Tylko i wyłącznie w Skypie. No niestety nic nie słychać. Nic nie było słychać. Jakiś problem, chyba techniczny. Także tutaj są pytania, czy wolna linia. Oczywiście wolna linia jest. Ja jeszcze sprawdzę, czy wszystko okej. Więc dzisiaj porozmawiamy sobie o tych groźnych guru i fioletowej pigułce. Można powiedzieć, że tak naprawdę to jest jedno i to samo. Ci groźni guru są właśnie fioletową pigułką.
Bo guru to nie jest osoba, która dla nas jest groźna, tylko osoba, która to, co sprzedaje, jest groźne. Czyli mieszanie dwóch rzeczy: prawdy, kłamstwa, mieszanie wolności z niewolą, robienie takiej lekkiej, strawnej, przyjemnej dla nas przygody, także i teorii spiskowych, robienia z tego miszmaszu, czyli robienie sobie z tego czasami żartów, czasami jakichś rzeczy niepoważnych, a z drugiej strony rzeczy przyjemniejszych. Czyli nie rozmawiajmy na przykład o złych kosmitach, tylko zawsze rozmawiajmy o dobrych kosmitach. Nie rozmawiajmy o planach wymordowania pięciu miliardów ludzi, tylko porozmawiajmy o czymś przyjemniejszym. O tym, że będziemy jakąś wyspę tworzyli fajną dla takich teoretyków spisku i tak dalej. Gdzie będzie wolność i będzie superpogoda zawsze, i nie będzie nic trzeba robić, będziemy mieli wszystko za darmo i tak dalej. Albo jakieś superwizje nowoczesnych miast, które nigdy nie istnieją, ale w wizjach zawsze wszystko się ziszcza. I właśnie to jest groźne. Dużo groźniejsze niż pokazanie kłamstwa, prawdy. Bo prawda zawsze z kłamstwem wygra i o tym dokładnie system wie, więc dlatego musiał stworzyć fioletową pigułkę.
To jest ciekawa historia powstania tego terminu. Pierwszy raz z tym terminem, muszę powiedzieć, że spotkałem się dopiero w zeszłym roku. Nie wiem, czy akurat autorem tego terminu jest, ale wydaje mi się, że raczej tak. Autorem tego terminu jest Thomas Sheridan. On prowadzi stronę Thomassheridanofficialblog.blogspot.ie. Bardzo długa nazwa, natomiast łatwiej będzie go znaleźć w internecie po prostu wpisując Thomas Sheridan. Ma bloga, udziela się w wielu audycjach, napisał kilka książek, także polecam. On jako pierwszy, widziałem, użył terminu purple pill, czyli fioletowa pigułka. Co ciekawe, natrafiłem na bardzo fajny utwór. Akurat rapu nie lubię, ale na pewno wielu fanów rapu słucha tej audycji.
Także pozdrawiam was. Jest taki zespół. Nazywa się The 12. The 12. Chyba The 12. Tak można to powiedzieć. Albo The 12. The 12. Purple Hills. Nie pills, czyli nie fioletowej pigułki, tylko hills, czyli wzgórza.
Jest tylko zamieniona jedna litera. Z pills zrobione jest hills. Ten utwór powstał w 2001 roku, być może chwilę wcześniej, ale w 2001 roku powstał wideoklip i można sobie w internecie zobaczyć, jak wygląda. W tym nagraniu występuje Eminem, jedna z kolejnych ofiar programu Monarch, o którym mówiłem tydzień temu. On być może został użyty do tego, aby opowiedzieć o fioletowej pigułce, o fioletowych niekoniecznie pigułkach, bo to pigułka jest z „Matrixa”, ale o fioletowej prawdzie, czyli czymś pomiędzy czerwoną i niebieską rzeczywistością. W „Matrixie” mieliśmy jasny przekaz. Albo to, albo to. Alternatywa była jasna. Natomiast jeżeli wybieramy tę i tę tabletkę, bierzemy dwie naraz, to dłużej nam będzie zajmowało wychodzenie z takiego systemu, z takiej pół fikcji, to nazwijmy, czyli i trochę realu, i trochę fikcji. Czyli połowiczne bycie w ciąży.
Jest to niemożliwy stan, absurdalny wręcz, powodujący, podejrzewam, dużo większe reperkusje psychiczne niż te dwa stany kłamstwa czy prawdy. Najgorzej właśnie być w połowie ciąży. To jest stan nierealny kompletnie. Można nie być w ciąży albo być w ciąży, prawda? Nie można być połowicznie. Jest to absurdalna sprawa. I to mnie ciekawi, czy ten „Purple Hills” nie jest przypadkiem już pokazaną rzeczywistością na rozpoczynający się XXI wiek. Pokazanie, że to będzie nasz kierunek. Film „Matrix” był dużo wcześniej emitowany, więc też mogli to już umieścić z filmu „Matrix”. Odniesienie do filmu „Matrix”.
Właśnie to nagranie i „Purple Hills” z 2001 roku grupy D12. Co ciekawe, jak oglądaliście otwarcie olimpiady w Londynie. Olimpiada w Londynie była w tym roku, jeśli dobrze pamiętam, w 2014. Wiecie co? Chyba się trochę pogubiłem. Czy w tym, czy dwa lata temu. W tym roku były Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, więc chyba dwa lata temu było otwarcie olimpiady. Zaraz sprawdzę. Wybaczcie mi. Może ktoś podpowie, w którym roku była olimpiada w Londynie.
Może w 2013. W każdym razie na otwarciu była dziwna persona. Nazywa się Russell Brand. Jechał fioletowym autobusem i wiele było akcentów. Tak, 2012 rok. Także wybaczcie. Wszystko mi się pomyliło. W 2012 roku jechał tym autobusem, zaczął wygłaszać różne dziwne rzeczy i było to bardzo zadziwiające. Skąd tyle tego fioletu w przedstawieniu organizacji olimpiady? I on tam się wypowiadał, zapowiadał różne rzeczy na tej olimpiadzie.
Było to dosyć dziwne i stąd właśnie Thomas Sheridan wziął tę fioletową pigułkę, bo wiązało się to też z tym, że Russell Brand nagle zmienił się z hollywoodzkiego hulaki, hollywoodzkiego amanta, który podrywał wszystkie panie. Z Kate Perry kiedyś był związany i tak dalej. Nagle w 2012 roku po prostu zmienił się. Nawet wcześniej, już w 2010 roku były przebłyski, ale później bardzo aktywnie zaczął działać. Najpierw w 2010 o transcendencji, medytacji, ajahuaska, te sprawy różne, jakieś wyjazdy do tropików, tam zażywanie tych środków halucynogennych, gdzie mu otworzyły, gdzie rzucił heroinę, rzucił wszystkie swoje nałogi i później z czasem zaczął mówić o teoriach spiskowych, zaczął mówić o bankowości, o tym krachu, o różnych rzeczach. Spotykał się też z Davidem Icke, mówił o tych sprawach, jak David Icke. Popierał te rzeczy. Mówił, że wszystko tak, że bankowość to wszystko jest nie tak, jak powinno być i tak dalej. Ale później zaczął robić dziwne wolty, kompletnie wyskakując jak Filip z konopi. Wielu ludzi po prostu łyknęło tę jego fioletową tabletkę i zaczął mówić rzeczy, które są jawnie za NWO, jawnie za globalistami.
I ludzie dalej to kupowali, myśląc, że to jest słuszne. I mało tego, odchodzili od prawdy właśnie w kierunku Russella Branda, byłego narkomana. Zresztą to miało też pokazane być, że on po prostu Dawny narkoman, który jest niewiarygodny, hulaka i tak dalej. I zaczyna mówić o teoriach spiskowych, o 9/11, o tych różnych sprawach i nie czyni to wcale bardziej wiarygodną sprawą. Jeżeli on był osobą niewiarygodną. On był osobą, która prowadziła Big Brothera, MTV, różne programy i tak dalej. Także to jest bardzo niewiarygodna osoba dla przeciętnego człowieka. Dla wielu ludzi, którzy siedzą w temacie ayahuaski, transcendencji, medytacji i tak dalej, to oczywiście może być na tak, ale dla ludzi, dla których Russell Brand był zawsze błaznem, tym błaznem pozostał, bo można powiedzieć, że tylko mógł ośmieszyć te teorie, bo nie przyczynił się ani na jotę, żadnego wkładu do tych teorii nie wniósł. Nic oprócz tego, że powiedział o tym, że on to popiera i popiera tych badaczy, którzy mówią, że 9/11 się nie zgadza, że wojna z terroryzmem to fejk jest i tak dalej. Że tego typu rzeczy w jego ustach są po prostu niewiarygodne.
Widać, że ma on na celu coś zdziałać dla kogoś. Nie wiem, czy się orientujecie dla kogo, ale dzisiaj wszystko sobie wyjaśnimy. Dla kogo działa? Po co? Dlaczego? Po co są wypuszczane takie pacynki właśnie jak Russell Brand do ludzi? W jakim celu jest to robione? Bo przecież wydaje się, że nie działa to na korzyść tych ludzi, którzy walczą ze spiskami, czyli globalistów, bo wielu ludzi może się obudzić. Mamy drugi telefon. Mam nadzieję, że teraz będzie dobrze słychać.
Jest z nami Jan. Witaj, Janie.
[26:50] - Momencik, już wyciszam radio.
[26:52] - Troszkę jak mógłbyś się podgłośnić. Bardzo cicho słychać.
[26:55] - Okej, już wyłączyłem radio. Nie mogę. Mam na wszystko maksymalnie 100% głośności.
[27:00] - To ciebie podgłośniłem. Będzie lepiej. Jest lepiej.
[27:04] - Dobra, a więc tak. Ja mam takie jedno zastrzeżenie, bo tam na początku mówiłeś o strzelaninie w Ferguson, co zabili tego Murzyna. Jest nagranie z tego, jak zabijają, a dokładnie on podchodzi z nożem do policjantów.
[27:20] - Jest nagranie? Nie widziałem tego nagrania, bo ja widziałem, jak w sklepie robił.
[27:25] - To właśnie czekaj, weślę ci. Możesz wrzucić na czat, bo ja teraz na czacie nie jestem.
[27:29] - Dobrze, super. A kiedy to upubliczniono? To jakoś dawno?
[27:34] - Chyba to jest to 19.
[27:37] - A, to już kilka dni temu. Kurczę, nie dotarłem do tego, ale okej. Tu już wrzucam na czat. Dobrze.
[27:46] - I tam wyraźnie widać, jak koleś z nożem, czarny, podchodzi do policjantów i chce ich zaatakować. Oni po prostu się bronili. Mało tego, jeszcze mówiłeś, że tam poruszyłeś temat, że swobody obywatelskie są tam naruszane. W tym przypadku nie zostały naruszone swobody, ponieważ on sam krzyczał, że shoot me, strzel.
[28:05] - Nie, nie chodzi o zabójstwo jego, ale wprowadzono stan wyjątkowy niepotrzebnie. W tym sensie, że po prostu wprowadzono armię, zaostrzono. To znaczy cały ten protest można było załagodzić w jakiś sposób, jeżeli policja by podeszła jak do ludzi. Natomiast oni po prostu zaczęli strzelać gazem, strzelać po prostu ludzi, zastraszać ludzi, wprowadzać godzinę policyjną, to wiadomo, że ludzi to rozwścieczy tego typu działania jeszcze bardziej.
[28:30] - Tak, tylko ty patrzysz ze strony faktycznie jakby to było na podwórku ludzi białych, a nie-
[28:35] - Ale to zasadnicza różnica.
[28:36] - Jest zasadnicza różnica. Zobacz sobie, jakie są inne miasta w Ameryce, nie wiem, w Teksasie, a zobacz sobie na przykład na Detroit, gdzie rządzą Murzyni. I wtedy sobie możesz porównać, jak mniej więcej tam jest, a jak jest w innych miastach, w Teksasie i tak dalej.
[28:49] - Po prostu to są ludzie biedni. Wiadomo, jeżeli byś w Polsce też zrobił takie rzeczy w dzielnicach ludzi biednych. Zresztą powiem ci, że nawet jakby była to dzielnica bogatych, też by się wkurzyli. Też ci Teksańczycy jakby byli tak traktowani, jak tam potraktowano tych ludzi, też by się wkurzyli i po prostu wyszli i zaczęli strzelać.
[29:09] - Ale oni nie tylko wyszli i zaczęli strzelać. Oni zaczęli grabić, zaczęli plądrować, zaczęli kraść.
[29:14] - No tak, to ja rozumiem, że można było to zatrzymać, ale to nie tylko o to chodziło.
[29:18] - Policja sobie nie dawała rady po prostu z ogarnięciem tej sprawy, tych wszystkich kradzieży, pobić, bo tam były jeszcze pobicia. Czarni bili białych, nie odwrotnie. Biali bardziej uciekali w tamtą stronę z tamtej strony, więc to nie wyglądało tak fajnie, jak to się opowiada, że oni walczą tam o swobody obywatelskie. Po prostu tam zaczęły się burdy regularne stworzone przez czarnych bojówkarzy, którzy zaczęli kraść i policja nie dawała sobie rady. Wezwali wyższe służby, czyli wojsko. Tam wspominałeś-
[29:47] - Gwardię narodową chyba też. Później ci SEALs przyjechali, bo jeszcze Gwardia narodowa była.
[29:52] - No właśnie, tamci sobie chyba też nie dali rady. Wezwali następnych, żeby to ogarnąć. Po prostu nie może być tak, że nie szanujemy prawa własności innych ludzi. W sumie nie ma za bardzo celu. Prawo własności trzeba szanować i tyle.
[30:10] - Ja rozumiem, to jest jasne, ale czy do tych, co zabierają czyjąś własność będziemy strzelać jak do kaczek? Ja uważam, że można po prostu nie strzelać, można obezwładniać kogoś. Są dzisiaj paralizatory, są dzisiaj możliwości zatrzymania kogoś, można strzelać w nogę. Policjant powinien umieć strzelać. To nie jest tak, że ten człowiek, który coś kradł, że policjant czuł się zagrożony. Ja rozumiem, że w tym przypadku, gdzie z nożem szedł na policjanta, to tak, mógł się bronić i strzelać. Nie mówię nie. Natomiast jeśli chodzi o to, jeżeli ktoś rabuje jakiś sklep, można to inaczej załatwić.
[30:51] - Tak, tylko ty zakładasz cały czas znowu, że tam jest jedna osoba, która rabuje sklep. Tam oni wyszli masowo. To był taki zryw tych Murzynów, którzy zaczęli w grupach chodzić i plądrować te sklepy i kraść, wbijać się do domów.
[31:07] - A gdzie był właściciel? Właściciel powinien chronić swojego dobytku przede wszystkim, a nie liczyć-
[31:12] - Tak, ale też płaci w podatkach na policję, na wojsko. I właśnie wojsko chroni go w tym momencie, wprowadzając stan wyjątkowy i podobne. Za to ukróca fakt, że to jest taka prewencja, ten stan wyjątkowy, godzina policyjna i tym podobne. Traktuje się wszystkich tak samo, obcinając pewne prawa, ale bez przesady, powinno się chronić takie rzeczy i to jest w ramach konstytu-
[31:39] - Ja słyszałem też, bo oglądałem zresztą Kolonko i Sękowiecki na czacie mówi, że oglądałem oczywiście Kolonko i tak dalej, ale Kolonko podawał oczywiście fakty, ale nie podawał konkretów szerszych. On podawał tylko zabicie tego człowieka, tego Murzyna młodego, który zaatakował policjanta i nie podawał nic dalej, więcej. Chodzi o to, że wprowadzając godzinę policyjną tam były takie przypadki, że Murzyni zostali kordonem odcięci od świata w ogóle. Nie mogli wychodzić, nie mogli nic robić. Ktoś miał chorą babcię czy matkę i nie mógł na przykład leków kupić w aptece i tak dalej. To są absurdalne sytuacje, które dotykają wolnych ludzi i dlatego ich to denerwuje mocno. A to są ludzie, ja ich przez to bardzo szanuję, którzy nie dają sobie w kaszę napluć. To nie są tacy white collar ludzie, czyli pod gajerkiem, którzy po prostu: „Nie używajmy przemocy, bo rząd jest od tego, żeby miał siłę, karabiny i żeby strzelał jak potrzeba. My nie miejmy żadnej broni, nie brońmy się, posłusznie róbmy, co nam każą. Nawet jak każą nam, za przeproszeniem, zjeść gówno, to zjemy, bo nam każą”.
A oni, ci Murzyni, biorą sprawy w swoje ręce i mówią: „Dosyć”. Ja nie mówię, że zawsze w porządku, że jest spora grupa, którzy są przestępcami, ale to jak wszędzie. W Polsce przestępczość jest olbrzymia. Podejrzewam, że jest większa niż w Irlandii, gdzie w Irlandii kolorowych ludzi, tak zwanych ludzi z innych krajów o ciemniejszym kolorze skóry niż biały, jest bardzo dużo i jakoś tutaj przestępczość jest dużo mniejsza niż w Polsce. Nie można tak generalizować. To nie jest taka prosta sprawa. W Stanach jest wysoka przestępczość. W większości dużych miast jest duża przestępczość. Wśród czarnych jest olbrzymia. Nie wiem, czym to jest spowodowane.
Podejrzewam też, że przede wszystkim biedą, przede wszystkim tym strukturalnym podejściem do ogólnie życia. Ogólnie strukturalna ta bieda, która przez tyle lat gdzieś tam funkcjonowała i to są efekty tego. Być może coś z genetyką też jest. Ja nie mówię, że nie. Czyli bardziej są tacy, jak to można określić, agresywni, że bardziej mają we krwi taką narowistość. Może też coś być. Ja nie mówię nie w tym przypadku, ale tu nie można generalizować, że to już czarni i oni są wszystkim. Różni są czarni. Ja uważam na przykład, że tutaj, gdzie jestem, sensowniej funkcjonują czarni niż na przykład Rosjanie według mnie. Czy na przykład też i Polacy niektórzy.
Nie mówię, że wszyscy, ale na przykład Rosjanie to jest fatalnie pod względem światopoglądu życiowego i tak dalej, podejścia do życia. Lepiej podchodzą do życia na przykład ci ludzie z Kongo, z tych krajów afrykańskich trzeciego świata wręcz.
[35:05] - Ja nie dyskryminuję ogólnie, tylko akurat pokazuję na tym przykładzie, żeby nie było, że jestem jakimś rasistą czy czymś takim. Może jestem, ale nie chcę tego mówić, ale to nie ma znaczenia w każdym razie obecnie. Po prostu na tym przykładzie chciałem zauważyć. Ty mówisz, że sprzedawca powinien sam chronić, że nie powinien być wprowadzony stan wyjątkowy, tak?
[35:24] - Tak, nie powinien być stan wyjątkowy. Ja nie mówię, że policja nie powinna ochraniać, tylko nie powinno być stanu wyjątkowego ze względu na to, że policja sama doprowadziła do tej sytuacji, do rozlania się przemocy. Zresztą udowodnione jest, że byli prowokatorzy policyjni. Komuś zależało na tym, żeby rozwalić miasto, żeby zrobić zamieszki. Ja uważam, że ta sitwa NWO chcą zabrać broń Amerykanom, więc żeby zabrać broń Amerykanom, trzeba wprowadzić w wielu miejscach jakieś takie zadymy, totalne zadymy, żeby pokazać. A najlepiej jeszcze w miastach, gdzie broń jest, żeby się ludzie powybijali tam, wystrzelali i tak dalej. To będzie dla nich świetnym punktem do tego, aby zabrać broń ludziom w wielu stanach. Ja tak uważam, że to policja doprowadziła do tej sytuacji eskalacji. No i rząd.
[36:19] - Tak. Czyli twierdzisz, że to było zamierzone i to jest spisek.
[36:24] - Nie mówię, że zabicie akurat tego człowieka to był spisek, tylko późniejsze wydarzenia.
[36:30] - Przyszło po prostu do...
[36:31] - Tak, tak, późniejsze zobaczymy. Tak, oczywiście. Oczywiście uważam, że to był ewidentny spisek i są na to dowody. Polecam na przykład info wars.com, Alexa Jonesa i wiele innych stron, bo to nie tylko ze strony Alexa Jonesa widać, że ewidentny spisek, że false flag operation tam jest.
[36:50] - A wiadomo już, co będzie kolejną częścią tego, czy to się zamknie, czy jakoś to rozwinie się dalej na inne stany, na inne miasta?
[36:59] - Nie wiem. Trudno odpowiedzieć na takie pytania, bo trzeba mieć wiedzę z tych gremiów NWO. Na pewno oni chcą to zrobić. Chcą rozlać, chcą zrobić, żeby jak najwięcej się działo, żeby zabrać broń Amerykanom, bo jak zabiorą broń Amerykanom, będą mogli zrobić, co będą uważali za słuszne wtedy. Będą mogli zaorać kompletnie Stany Zjednoczone, wszystko będą mogli zrobić. Natomiast w tej chwili, jeżeli Amerykanie mają broń automatyczną, półautomatyczną, nawet działa przeciwczołgowe i tak dalej, także tutaj naprawdę-
[37:32] - Nie we wszystkich stanach.
[37:34] - Nie no, nie we wszystkich. Ale jeżeli jakiś stan zobaczą, że będzie niszczony, ci ludzie ruszą z Teksasu, z innych, żeby chronić tamtych ludzi. No i nie mają szans, bo żołnierze się przyłączą do tych ludzi. Wielu ludzi, weterani przyłączą ze wszystkich, a oni po prostu cały Teksas na przykład ma tyle broni, że mógłby całe Stany spokojnie zaopatrzyć w broń automatyczną, półautomatyczną. Nie ma szans. Ile żołnierzy jest amerykańskich? Milion? Pół miliona? Pół miliona chyba, nie więcej.
[38:03] - Się zgadzamy.
[38:04] - Nie mają szans ze 100 milionami czy 50 milionami ludzi, którzy naprawdę świetnie strzelają. To są ludzie świetnie przeszkoleni, często weterani, którzy byli w różnych konfliktach w Wietnamie, w późniejszych w Afganistanie, Iraku i konfliktach pośrednich różnych. Także naprawdę nie mają szans i oni o tym wiedzą, że nie mają szans, dlatego muszą zabrać tą broń, tą cholerną broń, że tak kolokwialnie powiem.
[38:34] - Nam kiedyś zabrali Niemcy i Rosjanie.
[38:37] - No nie, a dzisiaj Rosjanie zabrali, ale mamy wolną Polskę przynajmniej 25 lat. 25 lat wolnej Polski i co? I broń jest zabrana totalnie w Polsce. W Irlandii, gdzie jest zabronione posiadanie pistoletów, bo było rozbrojenie Irlandii, Irlandii Północnej szczególnie, ale Irlandii też w porozumieniu. Wielka Brytania i Irlandia miały się rozbroić. To jest bardzo dużo broni. Nawet Polacy mają, wielu Polaków. Znam sam takich Polaków, którzy mają broń półautomatyczną, ale zablokowaną, że tylko jednostrzałowa jest. To znaczy ona jest na przykład kałach czy karabin taki wielostrzałowy tylko jest zablokowany, że tylko może strzelać pojedyncze, ale naprawdę potężne pociski. Strzelby takie jak z filmów znanych, jakiś Terminator czy coś.
Potężna broń i Polak sobie może coś takiego bez problemu kupić. Wystarczy zapisać się do kółka strzeleckiego, spełnić parę wymogów, być rezydentem i tak dalej. Łatwiej Polakowi w Irlandii dostać broń niż Polakowi mieszkającemu w Polsce dostać broń. To jest zadziwiające, ale niestety tak to wygląda i dlatego Irlandia jest bezpieczna, bo to w co drugim domu, w co trzecim bardziej domu jest ta broń, ludzie mają broń, więc jest dozbrojona. Aczkolwiek niestety żadnych pistoletów nie ma, czy to jest rzadkość, więc jest tylko broń strzelecka, ale jednak jest. To jest duża zmiana, a praktycznie wszyscy rolnicy mają broń tutaj w Irlandii. Więc jeśli chodzi o nie miasta, tylko wsie i małe miasteczka to ludzie są naprawdę dużo lepiej uzbrojeni. Polskę rozbroili Tusk z Kaczyńskim, to jest Wałęsa z Kwaśniewskim. Ta czwórka zarazy rozbroili Polaków i nie mamy żadnych Sowietów dzisiaj, Niemców w granicach Polski. I co?
I jesteśmy kompletnie rozbrojeni. Także Polska jest kompletnie teraz, można powiedzieć, rozbrojona i każda inwazja jakiegokolwiek kraju przyniesie, że Polska nawet nie ma jak się bić. W Polsce ludzie nie mają się nawet jak bić. Wietnamu nawet nie mogą zrobić. Tej innej-
[41:01] - Też może być wyjściem jak ulepszą te drukarki 3D i drukowanie jak będą materiały trwalsze, bo na razie to są jednostrzałowce, ewentualnie strzału, ale myślę, że jak się rozwinie naprawdę ta technologia z lepszych materiałów będą mogli-
[41:17] - Są drukarki metalowe. Armia amerykańska używa takich. Armia amerykańska na przykład części robi na miejscu, potrzebuje jakieś części zamienne do broni. Nawet broń można zrobić z tych drukarek, ale przede wszystkim oni używają do robienia części zamiennych z metalu. One są drogie, bo 200 tysięcy dolarów taka kosztuje, ale to nie są jakieś sumy kosmiczne, tylko to jest i tak ciężkie. Lepiej kupić za parę tysięcy, powiedzmy za 500, za 1000 dolarów kupić taką broń automatyczną, jak jest legalna, to wtedy one są naprawdę niedrogie. Broń nie jest jakoś szczególnie droga, a samochody są dużo droższe, więc tylko musi być legalna. No a jak nie jest, no to trudno coś orzekać. Ludzie są tak zlasowanymi mózgami według mnie, że nie ma szans na nic. Ten kraj musi dotknąć jakaś tragedia, wybić znowu połowę narodu, ale i tak chyba Polacy się nie nauczą.
Nie ma po prostu szans.
[42:18] - To jest zła droga.
[42:20] - Ale to będzie. Ja nie mówię, że ja chciałbym, ja nie chciałbym, żeby tak było, ale tak po prostu będzie, bo oni nie chcą mieć broni. Oni nie chcą mieć broni, nie chcą w ogóle pozwolić, aby była broń. Oni nie chcą się bronić. Ludzie w Polsce, nawet ci obudzeni, bo ja bardzo często śledzę fora różne teorii spiskowych i tam ci ludzie są na fioletowych pigułkach. Naprawdę bardzo rzadko można tam znaleźć kogoś, kto jest na czerwonej pigułce. Dziewięćdziesiąt parę procent na fioletowej. Natomiast ludzie, którzy nie interesują się teoriami spiskowymi, to jest po prostu czysta niebieska. Może to jest plus, że są na niebieskiej pigułce wszyscy, ale niestety tak jest, że nawet ci, którzy się interesują teoriami spiskowymi, w ogóle nie ma szans, żeby cokolwiek zrobili. Oni sami są za rozbrojeniem Polaków, ci ludzie.
To dla mnie jest niebywałe, jak ktoś może się interesować teoriami spiskowymi i być przeciwko posiadaniu przez ludzi broni. To po prostu spowoduje, że NWO wejdzie jak w masełko, w masło po prostu, w Polskę. Zresztą już wiadomo, weszło i robi, co chce, ale zrobi więcej. Zrobi obozy śmierci, cokolwiek będą chcieli. Jak wejdą do Polski, zrobią, co będą uważali za słuszne, bo Polacy nie mają się czym bronić.
[43:36] - Mam pytanie, masz może broń u siebie czy nie masz?
[43:39] - Nie. Ja chcę, ale na razie szkoda mi trochę kasy, bo tutaj w Irlandii niestety trzeba mieć jeszcze sejf, kupić dużo rzeczy, dużo wydatków jest do tego. A ja mieszkam, można powiedzieć w apartamencie, w takim małym bloku, czyli z przechowywaniem było trochę gorzej, ale jak będę miał jakąś wolną gotówkę, to myślę, że zakupię. Na razie nie potrzebuję.
[44:06] - A umiesz strzelać z jakiejś automatycznej?
[44:08] - Nie, strzelałem kiedyś z KBKS-u tylko.
[44:11] - Jeszcze w szkole pewnie.
[44:13] - W szkole, tak, w liceum pamiętam. I to całe moje strzelanie. Oczywiście z wiatrówki strzelałem później i wcześniej, ale to chyba nie to samo strzelanie z wiatrówki, prawda? Dużo większa siła jest z takiego.
[44:28] - Ale jak przyłożysz do głowy, to też zabijesz. Dobra, ja będę kończył, bo czekamy na stałego słuchacza chyba wszyscy.
[44:36] - Nie, tu muszę sprostować, bo napisał mi stały słuchacz, że jest na urlopie i niestety nie będzie go.
[44:43] - A wiadomo kiedy będzie?
[44:45] - Za dwa, trzy tygodnie gdzieś chyba. Jak już po wakacjach.
[44:49] - To w każdym razie będę czekał na niego w każdej audycji. Dzięki za rozmowę i miłej nocy.
[44:55] - Dzięki, dzięki wzajemnie. Także był to Jan z informacjami dotyczącymi broni i Stanów Zjednoczonych, tym, co się tam dzieje. Także wyróbcie sobie własne zdanie. Ja uważam, że to nie jest taka prosta sytuacja, jak nam tutaj mówi pan Max Kolonko, gdzie też właśnie potwierdza, że tak to jest, że czarni są odpowiedzialni za wszystko, że policja to nie ma sobie nic do zarzucenia i zresztą nawet nie zająknął się o stanie wyjątkowym tamtym, który doprowadza do wściekłości ludzi, więc to nie jest taka sprawa jasna. Ja myślę, że to specjalnie jest rozbudzana, aby doprowadzić do jeszcze większych zamieszek. Dobrze, tutaj mam sprostowanie, informację, że w 2014 były olimpiady oczywiście w Soczi i mundial w Brazylii ostatnio. Natomiast olimpiada w Londynie była w 2012 roku. Bo chyba zimowe są co cztery lata, bo w Soczi to była zimowa olimpiada. Natomiast olimpiada w 2012 roku to była letnia olimpiada ta w Londynie. Chodzi o tą w Londynie.
Więc wracamy do fałszywych guru. Już troszeczkę wspomniałem o Arsene Lupinie, ale wcześniej jeszcze, zanim rozszerzę wam i opowiem, skąd on się wziął i dlaczego jest tą fioletową pigułką, przejdę do bardziej groźnej osoby. Aczkolwiek część rzeczy, ja na przykład uważam, że sensowne rzeczy mówi, ale niestety trzeba oddzielać to, co mówi, kompletne bzdury, tak zwane BS, czyli bullshity od rzeczy, które są ciekawe, które mają coś w sobie. To jest pan Eckhart Tolle. Wielu na pewno z was zna tą osobę, pana Eckharta Tolle. Jest on urodzony w Niemczech w 1948 jako Ulrich Tolle. Przeprowadził się do Kanady. Od tamtego czasu mieszkał w Kanadzie. Jest on współczesnym nauczycielem duchowym i autorem książek z dziedziny duchowości. Filozofem, można powiedzieć takim nowoczesnym duchowym filozofem.
Napisał wiele książek. Co jest nie tak z panem Tolle? Dlaczego on jest tak groźny? Ze względu na to, że on Aby uspokajać ludzi, stosuje bardzo gryźną technikę, to znaczy, aby ludzie weszli w stan stagnacji. Inaczej może powiem: nie tyle stagnacji, co stan wegetacji. Po prostu ludzie mają wegetować, być jak roślinki. Ma wszystko po nich spływać. Na przykład tak jak mówił Chrystus: uderzy cię ktoś w jeden policzek, nadstaw drugi do uderzenia i tak dalej. Wyznawanie takiego głupiego pacyfizmu i głupiego podejścia do życia. To znaczy, że nic od nas nie zależy, że czy zrobimy tak czy siak, to i tak będzie dobrze.
Czy będziemy leżeli, czy robili, to i tak będzie dobrze. Czy będziemy się cieszyli czy smucili, a to ma znaczenie, bo trzeba się cieszyć. Każdy człowiek musi się cały czas cieszyć. Żeby się cieszyć, to trzeba po prostu sobie pójść poleżeć i nic nie robić. Obejrzeć sobie fajny serial, telewizję, obejrzeć głupie gadające głowy i będziemy zadowoleni. Najlepiej jeszcze wziąć Xanax, wziąć jakiś Ritalin, wziąć jakieś inne substancje, które nam polepszą humor i będziemy cały czas zadowoleni, szczęśliwi. Oczywiście to szczęście jest kompletnie fałszywe. Nie ma człowieka na ziemi, aby mógł być cały czas szczęśliwy, zadowolony. Różne są sytuacje. Raz jest lepiej, gorzej, jest szczęśliwy, mniej szczęśliwy.
Trudno być szczęśliwym, jeżeli ktoś wam umrze w rodzinie, jeżeli stracicie cały majątek czy nie macie za co utrzymywać rodziny, bo straciliście pracę. Trudno oczekiwać, że człowiek wtedy będzie szczęśliwy. Jeżeli wtedy będzie człowiek szczęśliwy, to jest albo idiotą, albo na środkach wspomagających, jakichś Xanaxach, kokainie czy cholera wie czym jeszcze, jakich różnych substancjach. Nie da się. Po prostu nie można. Życie nie jest jednoznaczne, jednotorowe, że mamy być cały czas szczęśliwi. Jest to fikcja zupełna. I pan Eckhart Tolle nam właśnie przekazuje, że możemy być zawsze szczęśliwi. Możemy się uśmiechać nawet bez leków. I to jest prawda.
On mówi, że do tego potrzebna jest medytacja, wyciszenie, odejście od życia, takie buddyjskie podejście. No i widzimy, jak to się kończy w Tybecie, jak się to skończyło, takie medytacje, jak to Chińczycy wzięli pod but cały Tybet. Mamy kolejny telefon. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[50:59] - Dzwonię ze Szczecina.
[51:01] - Bardzo słabo ciebie słychać. Czy możesz się podgłośnić troszkę?
[51:05] - Mogę spróbować. Chwileczkę. Teraz mnie słychać?
[51:11] - O, teraz znacznie lepiej. Nie wiem, jak to zrobiłeś.
[51:15] - Podłączyłem słuchawki do telefonu.
[51:16] - Aha. Super, dzięki.
[51:20] - Miałem do ciebie takie pytanie, bo mój ojciec, właśnie ty mówiłeś wcześniej, jemu do szczęścia wystarczy wrócić z pracy, wziąć w jedną rękę piwo, w drugą papierosa, usiąść przed telewizorem i w tym momencie jest już wyłączony na resztę dnia. Wiesz może, jak można przeciwdziałać takiemu, nie oszukujmy się, praniu mózgów przez telewizję?
[51:44] - Nie wiem, czy posłuchał Eckharta Tolle, ale robi bardzo dobrze. Tak właśnie Eckhart Tolle zaleca. Być może twój ojciec wybrał niebieską pigułkę. Nic nie można zrobić w tym. Jeżeli chce być szczęśliwy, to bez sensu mu to zabierać. Myślę, że jak ktoś już jest w pewnym wieku, to pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie zmienić. Ja też nie zmieniałem podejścia do życia moich dziadków czy moich rodziców. Są szczęśliwi jak są, to po prostu nie ma co im zabierać tego szczęścia, uważam. Jeżeli ktoś jeszcze jest na tyle młody, że jest w stanie i chętny jest do zmiany, to myślę, że wtedy tak. Wszystko od tego zależy.
Ale czy jesteś pewny, że chciałbyś, czy w ogóle możesz zepsuć ten stan szczęśliwości twojego ojca? Myślę, że może być tak, że nie możesz. Co byś nie robił, to nie możesz zmienić tego. Może być tak też.
[52:50] - Ten stan szczęśliwości jest, nie wiem, czy mógłbym to określić jako stan szczęśliwości, bo to jest po prostu ogłupianie. Można znaleźć sobie lepsze hobby, słuchanie muzyki, czytanie książek, wyjście od czasu do czasu do kina, a nie tylko non stop przed telewizorem. Piwo, papieros i po prostu nie ma człowieka.
[53:11] - Niektórym to wystarcza. Też mam znajomych, którym wystarcza na przykład zasiłek. Tu w Irlandii bardzo wysoki jest, więc na przykład zasiłek, jakieś gry, telewizja, wychodzenie na imprezkę co jakiś czas i gdzieś nawet pojechanie. I takie funkcjonowanie w życiu, po najmniejszej linii oporu to się nazywa.
[53:40] - Nie, faktycznie. Tak, to jest dobre określenie, dokładnie po najmniejszej linii oporu.
[53:44] - I są w jakiś taki sposób szczęśliwi.
[53:47] - Nażreć się i egzystować.
[53:51] - I tak większość ludzi robi. Niestety nie jesteśmy w stanie tego zmienić, bo dopóki oni sami nie zechcą tego zmienić, to po prostu nie jesteśmy w stanie im tego szczęścia zabrać. Jak są szczęśliwi, to jest okej. Myślę, że mogą być ludzie szczęśliwi, po prostu mało wnosząc do życia. Nie każdy musi coś wnosić do życia. Nie każdy musi. Przepraszam. Coś nowego, tworzyć nowe wynalazki, być nowym Teslą. Czy odnajdować się, mieć hobby ciekawsze, bardziej artystyczne. Czy tak jak mówisz, czytanie książki, słuchanie muzyki, dyskutowanie z ludźmi na różne tematy, ciekawe spotykanie się ze znajomymi i tak dalej.
Myślę, że nie każdy musi to mieć. Jeżeli nie chce, to nic na siłę. To jest dla chętnych, dla wybranych, można powiedzieć, bo tak zawsze było i tak będzie. Większość ludzi po prostu tego nie chce. Nie wiem, czy-
[54:50] - Właśnie wypadasz, ale-
[54:52] - A czemu chcesz tak ojca swojego zmienić? Sorry, że tak się zapytam, ale-
[54:56] - Po prostu to mnie smuci, jednocześnie przeraża. Naprawdę cały wolny czas spędza przed telewizorem. Nie spotyka się ze znajomymi. W zasadzie znajomych żadnych już nie ma w tej chwili.
[55:11] - Może być to depresja wbrew pozorom, że to wcale nie może być stan szczęśliwości, a depresja, bo depresja ma takie stany, że jest euforyczny stan i załamanie, euforyczny stan i załamanie. To ma do siebie depresja, więc może to być też stan depresyjny. Trudno tutaj orzec. Ja nie jestem psychologiem, żeby to stwierdzić, ale może też tak być, bo jednak ze znajomymi warto się spotykać, z innymi ludźmi. Jesteśmy ludźmi stadnymi. Rola pustelnika to jest rzadkość w społeczeństwie i raczej dla większość ludzi to nie jest komfortowa sytuacja. Z drugiej strony też odrywanie się od życia, od hobby. Hobby jest bardzo cenną rzeczą, bo człowiek coś tworzy w życiu. Nie tylko konsumuje, w sensie, że na przykład ogląda telewizję, co jest ogłupianiem totalnym człowieka, bo nic nie tworzy, tylko konsumuje. I to jeszcze bardzo często głupie treści, bo jeszcze jak konsumuje jakieś mądre rzeczy.
Tylko że bardzo często jest tak, że im mądrzejsze rzeczy oglądamy, tym bardziej jesteśmy chętni do tworzenia czegoś. Jak pamiętam oglądałem dużo Discovery Channel, jeszcze ten z lat 90., który był naprawdę bardzo dobrym kanałem. Różne kanały, Planet czy ogólnie dużo było więcej kiedyś w telewizji, nawet polskiej, programów edukacyjnych. Ale też pamiętam i programy na wideo, na DVD. Programy już wtedy były bardziej radiowe, których można było słuchać. I oczywiście mnóstwo książek, które się połykało. One wszystkie motywują cię do zrobienia czegoś, tak jak później na przykład radio robiłem na początku 2000 roku. Jak później człowiek się rozwija, myśli nad różnymi rzeczami. Po prostu tak to działa. Im mądrzejsze rzeczy, tym bardziej skłaniają ciebie do robienia czegoś, wyjścia z domu, spotkania się z ludźmi i tak dalej.
Tak to działa. Telewizja jest najgorsza, szczególnie te głupie programy, „Tańce z gwiazdami”, jakieś inne bzdury.
[57:26] - Tak, „Trudne sprawy” i-
[57:28] - Straszne. To jak widziałem, to już jest w ogóle poniżej. Ja nie wiedziałem, że takie programy są, ale zobaczyłem coś takiego. Bo mówię, już nie wiem, sześć, siedem lat nie mam telewizji. Jak w Polsce jestem, czasami oglądam czy u rodziców, czy u znajomych. U znajomych nie, bo większość znajomych nie ma telewizji, ale gdzieś, gdzie się dzieje, jak uda mi się zobaczyć, u babci, to coś takiego widziałem i to jest coś przerażającego. Te „Ukryte rzeczy, sprawy” to jest-
[57:59] - To jest ekstremalnie głupie, jak na przykład ten Darek włamujący się do domu i siedzący w wannie.
[58:04] - Nie wiem, to jest po prostu absurd.
[58:07] - W „Pamiętnikach z wakacji” chyba była scenka, kiedy ojciec rodziny na fajda do bidetu, bo myślał, że to jest druga toaleta, że można sobie tak we dwójkę siedzieć i rozmawiać rano.
[58:16] - Nie wiem, to jest coś poniżej krytyki. To jest poziom czegoś takiego, czego telewizja jeszcze nie znała. Myślę, że „Big Brother” przy tym to naprawdę bardzo inteligentne były rozmowy i bardzo trzeźwe spojrzenie na życie ci ludzie mieli w stosunku do tego, co jest w tych programach. Ten program to jest po prostu coś najgorszego. Jeszcze chyba jakiś jeden był gorszy, aczkolwiek nie wiem, czy gorszy, bo uważam, że nawet lepszy poziom ma ten „Warsaw Shore”. To jest też „London Shore”.
[58:45] - Nie, tego nie oglądałem, nawet nie próbowałem.
[58:47] - Ja tego też oglądałem wersję brytyjską. W sumie można popatrzeć, jakieś tam laski są, jacyś dobrze zbudowani faceci dla kobiet, jak chcą sobie popatrzeć. I o tyle to lepsze jest, że przynajmniej jakiś ma erotyczny wydźwięk. Natomiast takie „Ukryte sprawy” to tam nie ma nic kompletnie, więc o tyle gorsze to jest od tego programu erotycznego, erotyczno-społecznego. Taki „Big Brother” bardziej erotyczny. Ja mówię, polskiego też nie oglądałem. Jeżeli chcecie, to po prostu polecam obejrzeć normalne porno. Nie bawić się w jakieś półśrodki, tylko po prostu wejść na strony pornograficzne i lepiej zobaczyć pornografię. To są takie programy niebieska pigułka. Albo bierze się prawdziwe porno, jeśli chodzi o erotykę, albo po prostu w realu robimy coś, czyli bierzemy czerwoną pigułkę, czyli w realu robimy porno.
Albo oglądamy sobie niebieską.
[59:52] - Jeszcze coś pomiędzy.
[59:53] - Takie pomiędzy właśnie fioletowe, co jest niczym, czyli te „Warsaw Shore”.
[59:58] - Czyli te wszystkie jakieś japońskie gry, gdzie uprawia się seks z 2D dziewczynkami.
[01:00:07] - Z czym? Z 2D?
[01:00:08] - Teoretycznie niby w 3D, ale są rysowane w takim stylu 2D. Tak właśnie.
[01:00:17] - Ale jak można uprawiać seks z komputerem?
[01:00:20] - Wirtualnie. Widziałeś może Oculus Rift?
[01:00:25] - Nie, co to jest?
[01:00:25] - To jest wirtualna rzeczywistość, gdzie zakłada się na głowę aparaturę, jakieś dwa małe ekraniki. Japończycy już w tej chwili wymyślili odpowiednie oprogramowanie dla tego właśnie Oculus Rift, który jest zresztą dopiero w fazie prototypów. Plus jeszcze ta jednorazowa wagina, onahole, jakoś tak to się nazywa. Plus do tego silniczki sterujące i możesz uprawiać seks z 2D dziewczynką.
[01:01:02] - Nie wiem, jest to już wyższa szkoła jazdy. To chyba też jakaś taka fioletowa, można powiedzieć, pigułka. Nie wiem. Zresztą ja nie jestem jakiś zaawansowany w tych sprawach. Akurat trochę bardziej neurotyczny jestem, jeśli chodzi o takie sprawy. Coś tam wiem, ale dużo bardziej wtajemniczeni są ludzie. Mam też znajomych takich, którzy są, można powiedzieć, bardzo wtajemniczeni w sprawy seksu. Bo to po prostu kwestia praktyki. Co tydzień mamy nową partnerkę, czy tam sobie i tak dalej, tak dalej folgujemy. Ciekawe rzeczy.
A co sądzisz o Eckharcie Tolle i właśnie tej fioletowej pigułce? Też uznałbyś go za fioletową pigułkę, Eckharta Tolle?
[01:01:57] - Nie wiem, za wiele o tym nie wiem.
[01:02:01] - Nie słyszałeś o tym gościu?
[01:02:03] - Właśnie nie. Dopiero to wszedłem do domu.
[01:02:06] - Aha. On jest takim duchowym nauczycielem Hollywood. Wiem, że Jim Carrey bardzo chwalił, że wyszedł z depresji właśnie dzięki Eckhartowi Tolle. Wielu ludzi mówi, że bardzo Eckhart Tolle pomógł. On jest takim kanapowym kaznodzieją Stanów Zjednoczonych. Udziela się w programach Oprah Winfrey. Tam się udziela. To bardzo popularny w Stanach program. W Polsce może nie, ale w Stanach to naprawdę 100 milionów ludzi potrafi to zobaczyć. Jakieś kosmiczne wyniki oglądalności ma ten program albo i lepiej.
[01:02:48] - W Polsce masz odpowiednik, „Rozmowy w toku” z Drzyzgą. Z tym że Drzyzga niestety nie rozdaje samochodów publiczności.
[01:02:56] - A tam rozdają w tej Winfrey?
[01:02:58] - To się zdarzyło. Oprah już miała raz czy dwa sytuacje, gdzie rozdała ludziom z publiczności 70 kluczyków do aut.
[01:03:05] - Ale to program po prostu jej czy ona sama zasponsorowała?
[01:03:10] - Ona sama.
[01:03:12] - Ona sama, tak?
[01:03:13] - Ona sama z własnych pieniędzy. Ona jest tak znana, że zarabia naprawdę już bardzo dużo pieniędzy.
[01:03:16] - Ja wiem, że bardzo dużo, ale to też bardzo ciekawe jest, że po prostu sama daje tak ludziom pieniądze, bo większość to są niezłe kutwy. Taki na przykład Lis mówi: „Państwo musi pomagać, państwo musi pomagać!” , a sam jakoś nie bardzo pomaga ludziom. Nie wiem, może pomaga i się nie chwali, ale podejrzewam, że by się chwalił i tak dalej. Trudno powiedzieć, ale wygląda na niezłą kutwę przynajmniej. Ja nie znam nikogo, komu Lis pomógł, więc
[01:03:45] - Sposób, w jaki to powiedziałeś, przypomina mi jedną osobę. „Gdzie są moje pieniądze? W którym słoiku je schowałem? Gdzie?” Czyli Jurka Owsiaka.
[01:03:54] - Jurek Owsiak. No biednego Jurka Owsiaka, który oczywiście też jest fioletową pigułką. To dobrze, że to powiedziałeś nazwisko, bo z Polski właśnie niewielu jest takich fioletowych pigułek, bo mamy albo właśnie czerwone pigułki, albo niebieskie. Nie ma pośrodku w Polsce ludzi. Natomiast Jurek Owsiak jest właśnie takim przykładem, że niby trochę budzi ludzi, ale z drugiej strony władza jest jednak dobra i tutaj trzeba przy władzy być. I tutaj prezydenta macie przy sobie. Zobaczcie, prezydent stoi, tutaj mamy militaria. Pacyfista, który zaprasza na Przystanek Woodstock wojskowych i ogólnie czołgi czy nabór na wojskowych organizują. Po prostu absurdalne rzeczy. Ale skoro jest się synem, powiedzmy, policjantów.
Chyba w policji pracowali czy w SB jego mama pracowała, nieważne. W każdym razie związani byli z systemem PRL-owskim bardzo mocno, to wiadomo, jaką będzie się linię prowadziło. Być może właśnie też jest takim psyopem, czyli może marionetka to jest złe słowo, ale takim oficerem operacyjnym, który po prostu robi, działa, aby wkręcać młodych ludzi do fioletowej pigułki, żeby każdy z tych ludzi brali fioletową pigułkę. I tak jest. On naprawdę dużo robi, żeby ludzie odchodzili od prawdy, od tego, co jest, tylko wchodzili w tą taką pigułkę fioletową. Zresztą na przykład festiwale na Zachodzie, Burning Man też jest takim przykładem. Ja nie mówię, że to jest coś złego, totalnie złego. Natomiast jeżeli mamy świadomość tego, że to po prostu też nie jest jednoznaczne, że to jest właśnie ta fioletowa pigułka, jeżeli mamy tę świadomość, to faktycznie nie jest to dobra rzecz. Pobawić się zawsze warto. Myślę, że Przystanek Woodstock lepiej, że jest, niż nie byłoby.
Jeżeliby tego nie było, to byłaby jakaś pustka. A mogło być tak, że nikt by nie zagospodarował tego. Więc uważam, że nawet czasem lepiej, że jest ta fioletowa pigułka, niż byłaby tylko niebieska dla ludzi. Chociaż zdania są podzielone. Czyli o tym nie słyszeli. Przepraszam, bo mówiłeś o Owsiaku w kontekście słoika, że w końcu się nie znalazł ten słoik.
[01:06:31] - Nie, sposób, w jaki naśladowałeś głos Lisa bardzo przypominał mi sposób mówienia Owsiaka w tym wystąpieniu o pieniądzach w słoikach.
[01:06:46] - Protesty oczywiście są, bo ludzie już na fioletowych pigułkach mówią o Owsiaku, żeby zostawić Owsiaka. Dlaczego mamy zostawiać? Ja chyba tylko raz czy dwa razy wpłacałem na Orkiestrę Świątecznej Pomocy i też mam prawo w jakimś stopniu pytać, gdzie te pieniądze poszły. Ja nie mam nic przeciwko, niech Owsiak sobie bierze do kieszeni jakąś część z tego, ale niech po prostu mówi. Niech nie robi jakichś scen, bo to jest żenujące. Po prostu niech powie: „Tak, biorę 15 czy 20% dla siebie i odpierdzielcie się ode mnie” i byłoby okej. Bym uznał, że jest porządnie. A nie robienie fikcji, oskarżanie jakichś blogerów, Matkę Kurkę i tak dalej. Później robienie z siebie błazna.
[01:07:32] - To już była całkowita szopka medialna.
[01:07:35] - Tak. Nie jest facetem, po prostu nie potrafi powiedzieć wprost, jak to wygląda. Powiedzieć, że przepraszam, jeżeli was zawiodłem, ale po prostu takie jest życie i tak dalej, a to wszystko się kręci.
[01:07:53] - Muszę ci powiedzieć, że Owsiak nie jest takim aniołkiem, na jakiego się kreuje. Byłem w tym roku na Woodstocku kolejny już z rzędu raz. Wstałem rano i przyznam, że zabalowałem poprzedniego dnia dosyć mocno i obudziłem się, kiedy ktoś sikał mi na namiot. Wyglądam, a tam kto? Jurek Owsiak. Owsiak sikał mi na namiot. Co to ma być?
[01:08:22] - To dobrze, że tylko się sikał, a ci nie pobił.
[01:08:25] - Odmaszerował chwiejnym krokiem gdzieś w prasę.
[01:08:26] - Bo on tam ma ochroniarzy, nie wiem, czy wiesz. Pacyfistyczny patrol, to ten pacyfistyczny patrol niemalże pobił mojego kumpla, który robił fotki, że Owsiak wydał polecenie, żeby wszystkich dziennikarzy napierdzielali. Wtedy, pamiętam, była afera, początek lat 2000, kilkanaście lat temu i wtedy Radio Maryja robiło różne reportaże. Dziennikarze coś źle opisywali, Przystanek Woodstock. Czy jeszcze to chyba przed Radiem Maryja było i Owsiak się wkurzył i mówi, żeby tam napierdzielać — niekulturalnie oczywiście na scenie powiedział. Na scenie, on się nie przejmował niczym. Pijany Owsiak powiedział na scenie, żeby napierdzielić dziennikarzy. Mój kumpel był z napisem „Press”, to parę razy kuksańców dostał, także od tego pacyfistycznego patrolu. Po prostu śmiechy, chichy. Nieźle to wszystko wyglądało, ale on się trochę bał, bo mogli mu sprzęt rozwalić cały fotograficzny, ale potem fajne zdjęcia zrobił i widział, jak to wszystko wygląda, że ten Owsiak taki pacyfistyczny do końca nie jest, że w policji by się na pewno odnalazł dobrze.
[01:09:45] - A słyszałeś może o tym dosyć kontrowersyjnym wystąpieniu Owsiaka na scenie w tym roku? Dzieci będzie się zabijać, narkotyki sprzedawać na Woodstocku. Słyszałeś o tym?
[01:09:58] - Nie. O co chodziło? Przeciwnikiem narkotyków, tak?
[01:10:03] - Złapano kilku czy kilkunastu dilerów narkotyków na Woodstocku. Owsiak przerwał koncert, wbił na scenę i zaczął krzyczeć na ludzi: „Jak to w ogóle możliwe? Sprzedajecie narkotyki na Woodstocku, zabijacie dzieci” i tak dalej.
[01:10:20] - Tak, on jest kontrowersją policji. Policji zależy na tym, żeby narkotyki były nielegalne, żeby państwo miało odsyp od narkotyków, bo tak jest do dzisiaj. Służby specjalne. Być może on pracuje dla służb specjalnych i wie, że walka z narkotykami to jest walka za służbami. Po prostu tak to wygląda.
[01:10:43] - Posłuchaj, dzień wcześniej przed tym jego wystąpieniem był u nas tajny patrol. Halo?
[01:10:52] - Tak, słyszymy.
[01:10:53] - Był tajny patrol. Przetrzepali namioty kilku osobom z mego obozu zabrali marihuanę. Nie wiele tam tego było, ze trzy gramy. I co na drugi dzień się okazało? Oni pokazywali, że mieli identyfikatory i następnego dnia te same osoby sprzedawały tą marihuanę, którą rekwirowali.
[01:11:14] - A masz dowody na to, czy tylko poszlaki?
[01:11:16] - Właśnie dowodów nie ma.
[01:11:18] - Jak dowodów nie ma, to widzisz, nic nie zrobisz. Szkoda. To spróbuj może w przyszłym roku te dowody zebrać. Bardzo chętnie bym coś opisał, bo prawda jest najważniejsza, myślę. Dobrze, dzięki ci za ten telefon. Co tu się zrobiło? Słuchacz się rozłączył. Odbiorę telefon. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz?
[01:11:57] - Z Polski i tak się przysłuchuję à propos tego, o czym mówicie. Jeżeli można, to tak: Niebieskie wszelkie pigułki jest w stanie wytłumaczyć kilka pozycji. Na razie ukazała się pierwsza pod tytułem „Resortowe dzieci”.
[01:12:21] - Znam, kupiłem ostatnio, muszę powiedzieć.
[01:12:25] - No właśnie.
[01:12:26] - Targalski, Kania i jeszcze ktoś.
[01:12:29] - Tak. I to w zasadzie wyjaśnia wszystko w pigułce tak naprawdę, ponieważ większość społeczeństwa wiadomo jaka jest. Kiepscy niestety. Debilami łatwiej się rządzi. Panowie od propagandy w tej chwili w media wysłali swoje dzieci i nie ma problemu, wszystko się pięknie, ładnie zgadza. Natomiast jeszcze tak à propos reality show i Jurka Owsiaka, to Jurek Owsiak się nie musi z niczego tłumaczyć. Tak samo, jak nie tłumaczyli się panowie organizujący reality show. Tam wystarczy zobaczyć, ile przy takim reality show można było pieniążków wyprać i tak samo ile można wyprać, wpuścić w koszty różne całą tą otoczkę, jeśli chodzi o Przystanek Woodstock. Naprawdę tam o tych pieniądzach nikt nie mówi, tylko wszyscy mówią o tym, że to pieniądze z Orkiestry idą, a to nieprawda, bo Owsiak pieniądze z Orkiestry jest w stanie co do grosza rozliczyć i to ta cała otoczka zarabia na sobie, o której nikt nie mówi i mówił nie będzie. A ja polecam jeszcze, gdyby ktoś tej książki nie mógł kupić Resortowe dzieci.
Media. Tam będą jeszcze następne części, sądownictwo chyba i banki, tak po kolei.
[01:13:59] - Jeśli oczywiście seryjny samobójca się nie ujawni gdzieś tam po drodze.
[01:14:06] - Myślę, że nie.
[01:14:08] - To już są poważniejsze sprawy. Media to jednak jest sprawa mało istotna. Natomiast jak wchodzimy na polityków i sądownictwo, to jest sprawa, myślę, ostrzejsza.
[01:14:20] - Właśnie następne nazwisko jest z tym związane, który jeszcze żyje i bardzo sprytnie wybrnął. To jest człowiek, który nazywa się Witold Gadowski.
[01:14:36] - Tak. Z „Dziennika Śledczego”, jeden z lepszych w Polsce dziennikarzy. Jeszcze nie sprzedał się.
[01:14:40] - On został sczyszczony kompletnie ze wszystkich mediów. Jego nie ma nigdzie. Jedynie można sobie wpisać Gadowski YouTube.
[01:14:51] - Nie, on chyba w mediach jest jakiś. Czy do „Rzeczy” pisze, czy w jakimś gazecie?
[01:14:57] - Nie, został kompletnie sczyszczony ze wszystkich mediów.
[01:15:01] - A z prawicowych też? Tych prawicowych?
[01:15:06] - Prawicowych. On się nie chce, ponieważ on, że tak powiem, potrafi postawić weto jednym i drugim. Nie wiem, czy w telewizji Trwam, ale nie jestem pewien. Natomiast-
[01:15:23] - W Telewizji Republika go widziałem kilka razy w tym roku już, także gdzieś pojawia się.
[01:15:27] - Tak, Telewizja Republika i Trwam to są jedynie dwie, ale z mediów oficjalnych, znaczy z mediów tych popierających określone siły, to jego tam nie ma. Mnóstwo na YouTubie krąży filmów ze spotkań w jakichś klubach dziennikarza, gdzie ludzie zadają mu pytania i on na to odpowiada. Mówi niesamowite rzeczy czasami, które jeśli chodzi o Polskę, są w stanie przerazić każdego. I to ja myślę, że jeśli ktoś będzie zainteresowany jakikolwiek link, którekolwiek spotkanie, obojętnie czy z zeszłego roku, czy z tego roku można zobaczyć i można się przekonać, co się w tym kraju dzieje.
[01:16:19] - Mnie nie przeraziły. Słyszałem prawie wszystkie wykłady pana Gadowskiego. Znaczy słyszałem, oglądałem na YouTubie.
[01:16:26] - Ja akurat część rzeczy wiedziałem.
[01:16:31] - W Stanach się dużo gorsze rzeczy dzieją, muszę ci powiedzieć. Dużo o Stanach słucham, oglądam, czytam. Chociażby o tym, co miałem powiedzieć, ale będzie w tym roku, obiecuję. O Info, nie Infowars, sorry, o „Infomafii”. Taka książka wyszła w Polsce „Infomafia” o aferze Inslaw. To była afera dopiero ciężka, gdzie trup słał się gęsto, a dotyczyło do dzisiaj po prostu, bo początki NSA w internecie, które były jeszcze w latach 80. I to myślę, że jest bardzo ciekawa sprawa i do dzisiaj, jeżeli ktoś chce badać tą sprawę, to może mieć wielkie problemy. Nie ma nic prawie w tym temacie.
[01:17:13] - Albo ginie.
[01:17:14] - Może być tak właśnie, że też ginie, więc dlatego ludzie to powierzchownie jedynie badają, bo to jest bardzo niebezpieczna sprawa do dzisiaj. Zostało oczywiście rozszerzone to wszystko, taka sprawa i to dzieje się na świecie. Dziennikarzy zabija się i w Stanach Zjednoczonych. To nie jest tak, że tylko w Polsce giną. W Stanach mnóstwo ginie w różnych dziwnych wypadkach. Zresztą mówiłem ostatnio o jednym dziennikarzu „Rolling Stone”. Jak on się nazywał? Teraz nie pamiętam nazwiska jego, ale bardzo znany dziennikarz „Rolling Stone” został, jego Mercedes wybuchł. Po prostu wypadek był, ale widać było, że to był zamach, że była podłożona bomba albo taki mikrosamochodzik podjechał i po prostu wybuchł jego samochód. Także służby specjalne Stanów Zjednoczonych go zabiły, a on miał te dokumenty od Snowdena między innymi.
A był dziennikarz niesprzedajny, więc to był dziennikarz, którego nie mogli kupić, więc musieli go zabić.
[01:18:11] - À propos jeszcze tych rozruchów-
[01:18:16] - W Ferguson.
[01:18:17] - W Stanach Zjednoczonych. Tak. To ja na miejscu Putina, jakbym chciał mieć z głowy Stany Zjednoczone, to bym taki numer zrobił Wykorzystując swoich byłych agentów, aktualnych agentów, śpiochów, którzy tam są, bo tam jest spora enklawa rosyjska w Stanach. I taki numer bym zrobił, bo jak jest duży szum, dużo ludzi, to już się nie da tego ukryć. To cały czas jest na antenie i to jest główny temat, a nie na przykład jakaś tam Ukraina czy pomoc Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy. Po co? Wystarczy trochę rozruchów. Obama już wystąpił, już nie mówił o Ukrainie, o sankcjach, tylko mówił o rozruchach.
[01:19:02] - Nie wiem, czy to jest takie proste, żeby zrobić tego typu rozruchy nawet przez służby rosyjskie. Dzisiaj służby rosyjskie dużo gorzej stoją niż za czasów komunistycznych. Naprawdę państwo rosyjskie jest w rozsypce. Jest rozkradzione totalnie przez oligarchów i niby Putin próbuje to tak w całość, ale Putin też jest oligarchą. Trzeba sobie zdać sprawę, że Putin ma z 50 miliardów dolarów na kontach. Putin też jest oligarchą. Nikt o tym nie mówi. To jest tajemnica poliszynela.
[01:19:39] - Jeden powiedział Litwinienko. Ale już go nie ma.
[01:19:42] - Nie, chyba więcej osób mówi, ale w Polsce nikt o tym nie mówi, że Putin jest oligarchą i jest po prostu bardzo wpływowym oligarchą. Rządzi, innych po prostu kasuje. Jak tam Chodorkowskiego czy jakichś innych rywali. Tego ostatnio zabił, Bierozowskiego chyba, tak? Dobrze mówię? Bierozowskiego. Dziwnie, zawału dostał w tym roku czy w zeszłym. Zmarło mu się. I po prostu będzie wykańczał tych swoich kolegów. Nie wiadomo, czy jego nie wykończą.
Może być też tak, że Putina wykończą. To wszystko zależy. Stalina też wykończono, też zabito, więc różnie może być, jak to się rozegra. To nie jest car. Mówi się, że Putin jest carem. Car to był mega oligarcha. Super, hiper jak Rothschild, nawet wyżej niż Rothschild. Taki car miał cały kraj pod sobą. Natomiast Putin co ma? 50 miliardów dolarów?
To co to jest? To nie jest dużo. To nic nie jest.
[01:20:51] - Car otaczał się ciągle tymi samymi ludźmi i to go zgubiło, bo tak naprawdę żył w innej rzeczywistości. Natomiast Stalin regularnie co jakiś czas, nie pamiętam, czy to co dwa lata, czy co cztery lata, skracał o głowę wszystkich ze swojego otoczenia. Sprowadzał nową ekipę i wiedział, że nikt mu nie podskoczy. Jeśli Putin będzie robił tego samego, a wszystko wskazuje na to, że robi to po cichu, to być może się długo utrzyma.
[01:21:22] - Na Rosji się aż tak dobrze nie znam. W każdym bądź razie ci wszyscy Rosjanie, którzy tu są, bo znam sporo Rosjan tutaj w Irlandii, to niemalże 100% Rosjan jest za Putinem. Tych, którzy tu są za granicą. To jest niebywałe. Oni mają tak zlasowane mózgi, że dla nich to jest najlepszy przywódca. W ogóle nie ma dyskusji. Dla nich to jest ideał przywódcy. Mają taką mentalność imperialistyczną, autokratyczną, że oni nie wyobrażają sobie sytuacji, gdzie będzie jakaś większa wolność w Rosji, że wszystko musi być pod butem, że najlepiej taki car wszystko za mordę weźmie i będzie wszystko dobrze działało. To nawet wcześniej niż XIX, XVIII wiek i tak dalej, wcześniejsze wieki wszystko poszło do przodu. Ja nie mówię, że demokracja jest najlepszym ustrojem, ale chociażby taka republika z XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, która była, myślę, że jest bardzo dobrym ustrojem, jest naprawdę niezłym i dużo lepszym niż jakakolwiek autokracja czy jakiś totalitarny ustrój.
Trudno powiedzieć, jak to będzie z Putinem. W każdym bądź razie, tak jak mówię, ludzie go uwielbiają, bo jest sprawny fizycznie i jakoś tam wygląda i dba o Kościół, o cerkwie. Cerkiew z jednej strony, z drugiej strony dba o rosyjską kulturę, sztukę. To trzeba przyznać, że jednak dba, że te pieniądze jakieś tam idą na tę kulturę, sztukę, na jakieś opery. Dużo lepiej to się ma niż w Polsce, to trzeba przyznać. Na naukę więcej wydaje Putin niż w Polsce się wydaje procentowo.
[01:23:08] - Ja z jednej strony się tym Rosjanom wcale nie dziwię, bo najpierw zapachniała im wolność, później pijany Jelcyn, brak wypłat emerytur, pensji czasami po trzy, cztery miesiące, po pół roku, gdzie górnicy sobie musieli grzyby zbierać, a kobiety się trudnić prostytucją, żeby przeżyć. A nagle przyszedł towarzysz Putin, powiedział, że od dzisiaj będzie tak albo w ogóle. Nagle zaczęły spływać pensje. Nagle zaczęły się w sklepach pojawiać jakieś towary i w ciągu 10 lat, co prawda udało mu się na koniunkturze — ropa naftowa i gaz — w ciągu 10 lat udało mu się doprowadzić Rosję do sytuacji, gdzie oprócz tego, że sprzedają silniki rakietowe Amerykanom, gdzie jeśli chodzi o relacje z jakichś targów uzbrojenia z 2013 roku w Rosji, to tam na tych targach było więcej uzbrojenia niż kiedykolwiek będzie miała polska armia. Doprowadził w ciągu 10 lat Rosję klęczącą na kolanach do stanu, gdzie mają coś do powiedzenia, bo kupili sobie tak naprawdę Europę, jeśli chodzi o gaz, dzięki panu Schröderowi. W tej chwili ja się wcale tym Rosjanom nie dziwię, ponieważ oni dali wyjeżdżać. Oni zaczęli jeździć na wakacje, gdzie wcześniej nie mieli za co, to teraz jeżdżą sobie na Cypr, nie na Cypr. I poniekąd nie można im się dziwić, tylko nie ma im kto wytłumaczyć, że są cały czas oszukiwani, żeby ta zasłona dymna opadła. Jedyny, który był, Litwinienko, to go zaraz załatwili. Poza tym tam do nich nie dociera żadna inna telewizja.
Kraje nadbałtyckie, Łotwa, Litwa i Estonia postanowiły stworzyć dwa kanały rosyjskojęzyczne, które będą nadawały przez całą dobę.
[01:25:07] - Propagandę europejską.
[01:25:09] - Tak. Mają być przez satelitę transmitowane, żeby ci ludzie mieli jakąś alternatywę, bo oni tam w głębi Rosji nie mają żadnej innej. Oni mogą chińską telewizję tylko oglądać.
[01:25:21] - Tak, to jest prawda. Ale ja się cieszę, bo wyobraźmy sobie, gdyby Rosja była rządzona przez mądrzejszego autokratę, takiego, który naprawdę by dał wolny rynek w Rosji, ja bym się naprawdę obawiał sąsiadów, bo ten kraj w bardzo szybkim czasie stałby się potęgą i to byłoby wielkim zagrożeniem dla Polski i ogólnie krajów nadbałtyckich. Więc dobrze, że jest taki nieudacznik Putin. Dobrze, że jest ta oligarchia w Rosji, która rozkłada kraj, niszczy. Tak naprawdę gospodarka Rosji nie istnieje. Pomyśl o rolnictwie. Zobacz, oni muszą importować żywność. Przecież tam mają świetne tereny. Ukraina to samo, ale w Ukrainie poszło jednak do przodu. Jeśli chodzi o Ukrainę, rolnictwo dużo lepiej stoi niż w Rosji.
W Rosji to wszystko leży. Dlaczego leży? Bo nie mają maszyn. To wszystko jest po prostu zacofane. Fabryki upadły, które produkowały. Tak jak mówisz, że silniki to są naprawdę wyjątkowe rzeczy, które coś produkują. Rosjanie zamawiają we Francji statki. Przecież to jest jakiś absurd. Potęga militarna zamawia u kogoś broń zaawansowaną. To jest poziom rozwoju rosyjskiego.
Wyobraźmy sobie, żeby Amerykanie zamawiali takie. Być może też zamawiają, ale robią dobre rzeczy. Przynajmniej częściowo może gdzieś zamawiają różne rzeczy, ale montują wszystko u siebie. Przecież mają cały przemysł samolotowy, cały przemysł nowoczesnych technologii, nieznanych samolotów, takich ponaddźwiękowych, 12 machów i szybciej. To na przykład projekt Aurora. To będą samoloty, które będą wykorzystywane w trzeciej wojnie światowej czy też przyszłych konfliktach ogólnoświatowych. Polska zobaczy, jak jest zacofana w stosunku do tych potęg gospodarczych. Dlatego mówiąc dzisiaj, jak słyszę jakichś generałów o jakichś konfliktach, to oni nie wiedzą, o czym mówią. Dzisiaj jest broń tektoniczna czy ta geofizyczna, gdzie można trzęsienie ziemi wywołać w Polsce. Na takim poziomie już jest technologia.
A my tu rozmawiamy o tym, żeby F-16 uruchomić. To jest jakiś żart. Oni na przykład pogodę zmienią nad Polską. Rosjanie mają taką technologię, że potrafią zmienić pogodę nad Polską. Więc o czym my mówimy? O jakich F-16?
[01:27:51] - To się teraz dzieje. F-16 to w ogóle piloci się śmieją, że za fotelami znaleźli paczki papierosów i pudełka po prezerwatywach z lat 70. Natomiast ci Rosjanie, nie wiem, czy widziałeś, zobacz taki samolot Su-48. To jest eksperymentalny rosyjski myśliwiec, który ma zwrotność drona, dlatego że ma ujemny skos skrzydeł. To jest jedyna taka maszyna latająca na świecie. Nawet Amerykanie tego nie zrobili. Natomiast jeśli chodzi o takie przyziemne sprawy jak rolnictwo, to przepraszam, kto tam ma teraz uprawiać rolę, skoro tam, podobnie jak u nas, były kołchozy i w kołchozach wszyscy się chlaniem wódki zajmowali i w tej chwili to są debile, którzy nie potrafią nic. Kompletnie nic. Tak samo jak u nas w tych PGR-ach. Tam się dzieje to samo.
Tam nie ma kto tego robić.
[01:28:43] - Jest różnica. Tam nie było prywatnego rolnictwa, w Polsce było prywatne rolnictwo i świetnie stoi. Dzisiaj możemy się śmiać z polskiego rolnictwa, ale to jest naprawdę jedno z lepszych rolnictw, produkcji ogólnie na świecie. Zachód może się uczyć. Przyjeżdżają do Polski. Jest taki Julian Rose, który ma ekologiczne uprawy. Przyjeżdża do Polski i się dziwi, że w Polsce to jest fenomen. Produkcja takiej jakości, że na Zachodzie można tylko pomarzyć. Produkcja ekologiczna w Polsce zalewa cały świat teraz. Jest naprawdę fenomenalna.
[01:29:18] - Prywatni nie.
[01:29:19] - Prywatni nie, państwowych nie ma rolnictw w Polsce państwowego.
[01:29:22] - A uruskich w ogóle nie było.
[01:29:24] - Nie było, kołchozy, zniszczono.
[01:29:26] - Tam nie ma kto tego uprawiać, bo nikt już tego nie potrafi robić. Tam bardzo sobie Chińczycy ostrzą, bo w tej chwili Rosjanie mają poważny problem demograficzny. Tam się wyludniają te tereny, które i tak były bezludne, Syberia, Jakucja i tak dalej. I bardzo by tam chcieli przejść Chińczycy, bo ci przygraniczni Ruscy tam nie budują żadnych marketów. Oni wszyscy jeżdżą tam zza tej granicy do Chin, a z kolei Chińczycy po drzewo pochodzą na Syberię do lasu, bo tam jest dzicz i większość zdjęć satelitarnych, zresztą ktoś tam mówił o tym, że pokazuje wydeptane ścieżki z chińskich wiosek przez granicę na Syberię.
[01:30:10] - Ale tam są potężne rejony, rejony wielkości Polski czy pół Polski, gdzie nikt nie mieszka. Takie wielkie połacie kraju, gdzie nie ma ludzi, więc bardzo łatwo sobie pójść i narąbać, że nikt tego nie zauważy nawet. To jest nie do sprawdzenia nawet. Trochę odeszliśmy od tematu. Dzięki ci za ten telefon. Tylko pytanie jeszcze do ciebie, czy słyszałeś o Eckharcie Tolle i czy uważasz go za fioletową pigułkę?
[01:30:45] - Nie, nie słyszałem. Przyznaję od razu, że może gdzieś kiedyś czytałem, ale raczej bardzo pobieżnie. Nie zgłębiałem tematu.
[01:30:58] - Jeszcze trochę o nim powiem, także o Russellu Brandzie i innych new age'owcach, bo tak można powiedzieć, że to są dzisiejsi nowi new age'owcy. Dzięki ci za ten telefon.
[01:31:10] - Do usłyszenia. Dziękuję.
[01:31:10] - Do usłyszenia. Cześć. Także mieliśmy troszeczkę od słuchacza z Polski. Bardzo dużo informacji dotyczącej Rosji. Możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32, skype: toriahosu.com. I mamy oczywiście kolejny telefon. Tyle telefonów dzwoni, że nie można się odpędzić od nich. Dzwoni Krawiec. Witaj, Krawcze.
[01:31:33] - Nie można się odpędzić od słuchaczy teraz. Dzwonią cały czas.
[01:31:37] - Pytanie do ciebie, czy słyszałeś o Eckharcie Tolle?
[01:31:41] - Nie.
[01:31:42] - Nikt nie słyszał. To co to jest za guru? A to jest przecież guru Hollywoodu całego.
[01:31:48] - Czekaj, słyszałem chyba, taka audycja jest.
[01:31:50] - Taki rudy, wygląda jak krasnal. Nie wiem, czy krasnal dobrze powiedziałem.
[01:31:57] - Leprechaun jakiś taki.
[01:31:58] - Tak, leprechaun.
[01:32:00] - Ja bardziej chciałem zahaczyć o ten temat wycofania, który się wcześniej pojawił.
[01:32:06] - O którym on mówił, tak? Żeby się wycofać, żeby być szczęśliwym cały czas. Żeby po prostu położyć się najlepiej pod drzewkiem i tak sobie leżeć. I trzeba czasem do pracy pójść, leżeć dalej, zrobić sobie obiadek, zjeść, leżeć dalej i tak dalej.
[01:32:24] - Właśnie, ale czy to jest takie złe na pewno? Czy to jest takie straszne? Czy to bardziej boli zwykle innych, a nas w sumie niekoniecznie? Wydaje mi się, że dzisiejsze czasy to jest propaganda i sukcesu, i tego, że trzeba mieć wyzwania i rozwijać się, być aktywnym. Cały czas na portalach oglądamy zdjęcia, jak gwiazdy siedzą na siłowni, biznesmen biegnie z teczką, wyskakuje w górę i krzyczy: „Uwielbiam pracować!” Taki klimat się zrobił. A niektórzy sobie odpuszczają na przykład, jak ten Ferdek Kiepski siedzą przy telewizorze. Mówią, że nie ma pracy dla ludzi z ich wykształceniem. I ja też trochę taki się zrobiłem przez ostatnie lata. Trochę tak żyję i powiem, że nawet sobie chwalę.
[01:33:18] - Ja nie twierdzę, że wszystko to, co mówi Eckhart Tolle nie ma sensu, ale w czasie, kiedy widzimy, co się dzieje dookoła, jeśli chodzi o Polskę, że być może niedługo będziemy pod rosyjskim butem, że w Izraelu jest kompletne ludobójstwo, jeśli chodzi o Palestyńczyków. To jest ludobójstwo. To jest to, co robił Hitler. To samo robi w tej chwili rząd Izraela i o tym jest cisza i w polskich mediach, i w różnych innych. Mówi się, że tu są terroryści tacy. Terroryści palestyńscy zabili 20 osób, a ci zabili 5000 osób, kobiet i dzieci. Fajne proporcje w tej walkie. To tak jak w powstaniu warszawskim, gdzie też zginęło ileś tysięcy Niemców, a 250 000 Polaków. Tak samo to wygląda. Musimy coś robić z tym.
To nie jest tak, że możemy sobie siąść i powiedzieć: „Niech się mordują, bo to tam gdzieś w trzecim świecie mordują, czy w Izraelu, czy w innych”. Tu nie. Przecież mordują się tutaj, już za granicą Polski. Kilkaset kilometrów od granic Polski jest regularna wojna. Tak dawno nie było. Przecież o tym się w ogóle nie mówi. Trochę się mówi, że jest tam, ale że jest jakiś konflikt. Tam normalna jest wojna. Jeżeli wkroczy tam Rosja, to będzie regularna wojna, której się już nie zatrzyma.
[01:34:48] - Tak, ale ja cały czas mogę odpowiedzieć tak jak Ferdek Kiepski: „A co mnie to gówno obchodzi, panie Pawle?” Bo ja chcę sobie pożyć i nie interesować się jakimś zbawianiem świata, wpływaniem na innych, czy nawet jakimś swoim rozwojem. Może ja sobie chcę trochę odpocząć na przykład. Mam taki przypadek mojego dobrego kolegi, który zawsze był i jest cały czas osobą bardzo aktywną, która prowadzi kilka działalności, nawet chyba z pięć. Jakiś czas temu się z żoną zdecydowali na drugie dziecko, mimo że z jednym już nie było tak łatwo. I to jest właśnie taki człowiek, który się poświęcił i dla innych, i żeby odnieść sukces. I ostatnio też już ma dość, już jest wykończony tym. Człowiek się w takim trybie bardzo szybko wypala. Nie ma nawet jak sobie teraz odpocząć za bardzo. Oczywiście taką osobę stać na przykład na lepsze wakacje, też jakieś takie aktywne. Czuje się lepiej trochę, bo uprawia sport i tak dalej, ale mi na przykład tak strasznie nie doskwiera ten brak aktywności.
Nie choruję, nic, nie mam jakichś tam. Właśnie jakoś tak wczoraj zadałem sobie sam pytanie, czy my rodzimy się po to, żeby zapierdalać?
[01:36:24] - Widzisz, przekierowałeś to w drugą stronę zupełnie, bo to jest pewna dysharmonia. Ja nie twierdzę, że alternatywą dla leżenia pod drzewkiem jest zapierdalanie. Przecież można po prostu żyć normalnie. Jeżeli pasuje ci, że lubisz ten sport, to okej, ale jeżeli robisz tylko po to, żeby się pochwalić swoim ciałem ładniej wyglądającym, czy też żeby robić Coś, bo to jest w modzie, to jest trochę głupie. Jeżeli się robi coś dla siebie, po prostu tak czuję, że fajnie jest, żeby trochę się wyżyć i tak dalej, to ma sens. Ale jeżeli robić coś, aby być lepszym, tak jak się kupuje lepszy samochód, lepsze mieszkanie i tak dalej, żeby się pochwalić na fejsie, żeby pojechać sobie na jakąś wycieczkę, a jego nie było stać. Patrzcie, ja tu byłem w Australii i Nowej Zelandii, a ciebie nie stać. Patrz! I tak dalej. To źle świadczy.
To jest dysharmonia kompletna. Ale jeżeli chcę na przykład bardzo do tej Australii pojechać, Nowej Zelandii, bo chciałbym zobaczyć, jak jest, to fajnie. Dla mnie to jest absurdalne. Chwalenie się na Facebooku jakimiś rzeczami. Też mógłbym się pochwalić rzeczami, co dla większości ludzi jest nieosiągalne, prawda? I jaki to jest sens?
[01:37:49] - Ale co?
[01:37:50] - Że chwalić się na Facebooku?
[01:37:53] - No że ktoś jest-
[01:37:55] - Jest to bardzo puste.
[01:37:56] - Że ludzie się zrobili takie chwalipięty i tacy ekshibicjoniści, tak to się mówi?
[01:38:01] - Tak, żeby pokazać: „A proszę, nie stać ciebie, a mnie stać. Jestem lepszy od ciebie” i wiesz, pokazać. To jest dziecinada. To jest poziom intelektualny dzieci. Dzieci tak robią i to jest zrozumiałe, bo dzieci tak robią. Ale my nie jesteśmy dziećmi. My musimy coś tworzyć. Dzieci nie muszą nic tworzyć, chociaż też tworzą wbrew pozorom, bo dzieci, jeżeli mają dobre szkoły czy dobre przedszkole, jest teraz takie znane Montessori. Różnie to bywa. Niektóre są dobre, niektóre złe.
Niektóre piorą mózgi też dzieciom, więc też trzeba uważać. Ale że mogą coś tworzyć. Dziecko może na przykład zrobić domek dla ptaków, jakieś takie proste rzeczy, a nawet bardziej skomplikowane. Są przypadki, że dzieci też coś ciekawego odkryły. Był 12-latek, który odkrył efekt Memby, czyli że ciepły napój, przepraszam, ciepły płyn włożony do lodówki szybciej z niego zrobi się lód, niż zimny. Co jest absurdalne z punktu widzenia fizyki. Z punktu widzenia fizyki to jest niemożliwe. A jednak tak jest. Bo on sobie zadał trud i do tej lodówki to włożył i zrobił eksperyment. 12-latek.
I dzisiaj ten efekt jest nazywany efektem Memby. Właśnie od jego imienia. Może pomyliłem się, może 14 lat miał, ale w każdym razie nastolatek odkrył coś, co fizykom nie przyszło do głowy. To było w latach chyba 60. czy 70. ubiegłego wieku. Niesamowita sprawa. Także naprawdę są możliwe rzeczy wielkie też i dla dzieci. Tylko musimy to tworzyć, pokazać, że jest to możliwe. Dzisiaj dzieciaki przecież lepiej obsługują komputer niż dorośli bardzo często.
I te komórki.
[01:39:50] - Od małego. To im towarzyszy od małego, a u nas to weszło w pewnej chwili i te komputery były trochę inne też. Ale widzisz, dużo jest osób takich teraz wycofanych. Mam wrażenie, że coraz więcej ich będzie. I do czego to doprowadzi?
[01:40:11] - To nie jest dobre, bo wtedy system lubi takich ludzi wycofanych, bo będą mogli z nimi zrobić wszystko. Z drugiej strony ci ludzie zagonieni też są dobrzy dla systemu. Czyli można powiedzieć, że ci zagonieni to niebieska wtedy jest, blue pill tak zwana. Chociaż trudno powiedzieć. A ci, którzy są wycofani, to jest ta, nazwijmy to purple pill, czyli fioletowa. A ci, którzy są pośrodku, czyli ludzie, którzy nie są aż tak zagonieni, ale chcą robić rzeczy, które zmienią ten świat i zmieniają ten świat nawet w małym stopniu. Że na przykład stworzę walutę nową, wirtualną walutę czy niewirtualną, to już co prawda jest duża sprawa, ale mniejsze rzeczy. Zorganizuję informację, pogadankę o GMO, będę walczył przeciwko GMO, będę walczył przeciwko prywatyzacji wody, będę walczył przeciwko fluoryzacji wody. Będę walczył przeciwko albo na przykład za dostępem do broni, dostępem do legalnych narkotyków i tak dalej. Znaczy dostępem do narkotyków, czyli żeby wszystkie były legalne substancje.
Czy przeciwko Big Pharmie, przeciwko tym wielkim koncernom. Będę walczył za tym, aby ziołolecznictwo nie było zakazywane tak jak jest dzisiaj i etc. Tego można mnożyć. I to wtedy działa. To wtedy jest naprawdę dobre. Ja poznałem ludzi, którzy stworzyli ścieżki rowerowe w Gdańsku. Dało się. Poznałem takich, którzy we Wrocławiu robili, bo to było równolegle robione we Wrocławiu i w Gdańsku. I nikt nie wierzył w to, że im się uda. Udało im się, zdobyli pieniądze od Banku Światowego czy przez ONZ gdzieś zdobyli pieniądze z Banku Światowego na te ścieżki.
Plus urząd miasta dodał pieniądze i zrobili te ścieżki. Że są ścieżki rowerowe, gdzie inne miasta nie mają tego, bo poświęcili się temu i zrobili coś. Niby taka głupota, ścieżki rowerowe, ale to naprawdę dużo daje. Dużo fajniej jest, jeśli mamy zrównoważony Zrównoważoną komunikację. Nie mamy tylko i wyłącznie samochodów, bo to doprowadzi do korków. Będziemy mieli same korki. Ja z chęcią też bym na przykład sobie rowerkiem pojeździł, ale tu w Irlandii, niestety, jeśli chodzi o ścieżki rowerowe, to wszystko leży. Dopiero oni zaczynają robić. Pomyśleli, że faktycznie może wszędzie drogi to trochę bez sensu, że przydałoby się trochę tych ścieżek. I robią, ale nie jest to tak, jak powinno.
Mogłoby być lepiej. Na szczęście trochę coś tam się rusza w tym temacie. Technologia.
[01:42:56] - Jasne, ale weźmy też pod uwagę, że osoby starsze, na przykład nasi dziadkowie czy rodzice, oni się często nawalczyli już, bo przeżyli wojnę na przykład. Potem za PRL-u się pracowało też. Może się już starszemu człowiekowi nie chcieć tak bardzo, a młody niech walczy, niech wojuje. Ja już się zestarzałem chyba, bo już się wycofuję i wpadłem na pomysł, że będę robił gry porno w 3D na przykład. A mój wspólas, ten, o którym wspominałem, wpadł sobie ostatnio na pomysł, że zostanie alfonsem na Haiti.
[01:43:39] - Haiti to jest jedno z najbiedniejszych krajów świata. Tam naprawdę jest niebezpiecznie. Ja wiem, że on tam uprawia sport jakiś?
[01:43:50] - Tak. Sztuki walki od jakiegoś czasu.
[01:43:53] - Ale to nie wiem, czy wystarczy, bo tam oni raczej używają narzędzi, bo sztuki walki są okej, ale jeżeli ktoś wychodzi ci z jakimś mieczem czy pistoletem, to raczej nie pomogą nawet najlepsze sztuki walki.
[01:44:05] - To się nauczy.
[01:44:07] - Nauczy się obsługi broni.
[01:44:08] - Dlatego bardzo przyjemna odmiana po tutaj na przykład w Polsce z biznesem.
[01:44:16] - Ja myślę, że wystarczy nawet nie być alfonsem, ale po prostu wyjazd do Haiti i zamieszkanie tam myślę, że to jest sprawa już tak drastycznej zmiany. Chyba bardziej nie da się. Więc to naprawdę jest wielka różnica. Ja mam znajomego z Kongo, to wiem po prostu, co on tam przechodzi. Jeszcze tam z nim za bardzo tak nie gadałem, bo on jest taki trochę ciężki w relacjach. To jest naprawdę gość taki, który musi walczyć o życie. Zawsze w tym Kongu walczył i tutaj niestety jest taki sam, że więcej mówi niż robi. On nikomu krzywdy nie zrobił, ale mówi, grozi, że zrobi, nikomu jeszcze nie zrobił. Ale jest widać taki, który nie rzuca słów na wiatr. Jakby chciał, to by nie wahał się.
[01:45:04] - To taka strategia z dżungli, że trzeba dużo krzyczeć.
[01:45:07] - Dużo krzyczeć, ale jak przyjdzie co do czego, to wierz mi, że potrafi walczyć o swoje. To nie jest taki człowiek. Także też umie się bić dobrze. Wygląda na takiego. Nigdy nie sprawdziłem, ale po prostu musiał walczyć. To jest wiadomo. Kongo, tam Cejrowski się boi jeździć. To naprawdę kraj taki, że ja bym się bał pojechać do Kongo. Zresztą tam nawet niezalecane jest dla białych pojechać, bo tam w jedną stronę można pojechać, w jedną i w drugą czekasz na okup, a jak nie, to cię tam zetną po prostu.
[01:45:44] - Ja to myślę, czy bycie jakimś tam wojownikiem plemiennym w Kongo, czy bycie alfonsem na Haiti to wszystko jest bezpieczniejsza i przyjemniejsza praca niż prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.
[01:45:56] - Nie, chyba przesada jednak. To demonizuje się. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Jest takie hasło, ale niestety prawda jest taka, że Polska to jest jeden z lepszych krajów do zamieszkania. Wiem, że to brzmi jak jakiś horror. Jest dużo krajów, gdzie lepiej się mieszka. Irlandia, Szwajcaria, Stany Zjednoczone jeszcze póki co, ale nie do końca. Być może nie we wszystkich stanach. W niektórych stanach lepiej, w niektórych nawet gorzej. Ale w Polsce naprawdę nie jest źle.
Przeniesie się do Rosji. Wierzcie mi, że w Rosji byłoby wam gorzej niż w Polsce, że jest dużo krajów. Na Ukrainie też jest gorzej i byłoby gorzej. To nie tak do końca.
[01:46:36] - Pewnie masz rację. Ja w każdym razie wszystkim bym rekomendował i polecał właśnie bardziej taki tryb, żeby płynąć z wiatrem jednak troszeczkę, a nie ciągle tak pod wiatr. Jeszcze kiedy to bez sensu jest, bo widzę, że się ludzie trochę zapędzili w tej gonitwie i życzyłbym wszystkim więcej spokoju trochę.
[01:46:57] - Każdy niech robi, co uważa. Jeżeli ktoś lubi właśnie taki tryb. Znam takich ludzi z ADHD. Często to są biznesmeni, bo właśnie do tego pasują, że wszędzie po prostu cały czas muszą coś robić. Nie mogą usiąść. Są zadowoleni z tego, podejrzewam, tak jak obserwuję takich ludzi, że są zadowoleni z tego, jak działają i po prostu ja myślę, że to zależy od człowieka. Jeżeli człowiek jest zadowolony z tym, że dużo robi i tak dalej, to jest myślę, że jak najbardziej okej. Najważniejszą myślą dla nas tutaj, dla innych ludzi, bo nikt nie żyje dla siebie tylko. To nie ma czegoś takiego. Każdy korzysta z narzędzi, które ma dzięki wcześniejszym pokoleniom i aktualnemu pokoleniu, które wytwarza różne rzeczy i też powinien coś dawać w zamian do społeczeństwa, dla swoich dzieci, wnuków, czy też dla innych ludzi.
I to jest dzisiejszą plagą, że każdy dla siebie żyje. Każdy myśli, że żyje tylko i wyłącznie dla siebie i z drugiej strony nic nikomu nie jest winien. Nie musi nic dawać dla społeczeństwa, bo nic nikomu nie zawdzięcza. Jednak zawdzięcza, bo gdyby nie to, że wcześniejsze pokolenia stworzyły tą cywilizację, którą mamy, to byśmy po prostu biegali w szałasach mieszkali i z dzidami biegali na zewnątrz na golasa.
[01:48:29] - Nie wiem, nie przekonuje mnie to za bardzo, bo to, że kiedyś komuś się chciało coś wynaleźć, wyprodukować, stworzyć, pracować.
[01:48:37] - Dzięki nim mamy to.
[01:48:39] - Ja mam się czuć teraz zobowiązany i wdzięczny?
[01:48:43] - Ja uważam, że tak, że każdy powinien wykorzystywać swój umysł do tego, aby ten świat naprawiać. Może za duże słowo, ale po prostu.
[01:48:53] - Tematy typu odpowiedzialność zbiorowa też.
[01:48:55] - Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby coś ofiarować, że masz talent jakiś, żeby to po prostu działać, robić. Robić to, co się umie najlepiej, tworzyć coś ciekawego i wdrażać to. Biznesmen też jest okej, bo zarabia pieniądze, które może przeznaczyć na dobre cele. Na złe cele. Bill Gates na przykład przeznacza na złe cele, ale o Billu Gatesie jeszcze powiemy, dlaczego na złe cele przeznacza. Ale biznesmen może przeznaczyć na dobre cele, może na urządzenie free energy przeznaczyć, żeby coś odkryć, na zimną fuzję czy ciepłą fuzję. Czy może przeznaczyć na rozwój, żeby ludziom się lepiej żyło. Sztukę, kulturę, psychologię jakoś tak, żeby ludziom pokazać inną część życia. Nie mówię o Hardżi Tolu, ale o takich ludziach, którzy chcą naprawdę w jakiś sposób pomóc ludziom.
Walkę z depresją nie za pomocą leków, ale może za pomocą innych rzeczy i tak dalej. Także mnóstwo jest projektów. Muszę tu wam powiedzieć, że Polak Potrafi wypłacił chyba pięć milionów złotych w tej chwili. Crowdfundingowy portal, kilka lat działa. Pięć milionów złotych zebrano. Ludzie pięć milionów złotych wpłacili na różne projekty, takie, które chcą ten świat zmieniać na lepsze. Niesamowite to jest.
[01:50:22] - Też mam w tym temacie takiego newsa, że gra komputerowa „Star Citizen” o kosmosie, o podróżach w kosmosie i stawiająca na wolność. Można w tej grze ponoć robić wszystko. Ta gra zebrała na Kickstarterze 50 milionów już.
[01:50:45] - Dolarów, a nie złotych.
[01:50:46] - Tak. I okazało się, że wszyscy chcą takiej gry, że możesz w tym kosmosie być, kim chcesz. Już tak całkowicie.
[01:50:55] - Ja uważam, że wszystko jest dla ludzi i wszystko ma jakiś cel, że gry komputerowe wydają się bzdurą dla wielu ludzi, takich teoretyków spisku czy ludzi, którzy są realistami. Chociaż teoretyk spisku wydaje się, że w chmurach gdzieś tam orbituje, ale tak naprawdę to bardzo często ludzie, którzy robią dużo różnych rzeczy, informują, tak jak na przykład Alex Jones, który jest wszędzie, jeździ po świecie, informuje ludzi i tak dalej, pokazuje, jak wygląda rzeczywistość. Że gry komputerowe odrywają ludzi od rzeczywistości. Ale to nieprawda, bo gry komputerowe także reklamują to, co może być w przyszłości, to, co można zbudować nowego. Tak jak mówisz o tym „Star Citizen”, czyli podróże w kosmosie, pokazuje nam, że naszym celem jest kosmos, a nie naszym celem jest zarabianie jak najwięcej pieniędzy, konsumowanie i nowy iPhone czy nowa komórka. To nie jest nasz cel. Naszym celem jest kosmos i ludzie tego nie kumają. I taka gra naprawdę to jest krok milowy w pokazaniu ludziom, że tam jest nasza przyszłość, a nie tutaj na Ziemi, gdzie mamy się wybijać, walczyć, wojny prowadzić. Kosmos pokazuje nam bezsens wojen. Jeżeli zobaczymy, że Ziemia jest jedna, którą mamy i z drugiej strony skończona, że jak zniszczymy ją, to nie będzie drugiej.
Nie mamy drugiej Ziemi. Jak zniszczymy się, to się zabijemy sami. Wnuki, prawnuki, wszystkie one się nie urodzą albo zginą, jeśli żyją. Ci ludzie nie rozumieją. Taki Putin, Obama czy Ukraińcy. Oni tego nie kumają. Oni nie kumają kosmosu. Dlatego taka gra jest naprawdę kamieniem milowym, jeśli ona powstanie.
[01:52:57] - Myślę, że tak. Zresztą w czołówce do tej gry była taka scena nawiązująca do „Odysei kosmicznej”, gdzie jeden ze stworów odkrywa, że można kością dać drugiemu w łeb i podrzuca w charakterystyczny sposób potem w górę tą kość, która się zamienia w statek kosmiczny. I to nawiązywało do „Odysei kosmicznej” i monolit się pojawiał tam też tak jakby. Więc to są te klimaty. Też chętnie w to zagram. Dobrze, miło się rozmawiało. Przestawiam się na odbiór.
[01:53:36] - Dzięki za ten telefon. Dzięki. To był Krawiec z porcją kultury, informacji z gier komputerowych i świata, a także o tym, że jak jesteśmy zagonieni, możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32, Skype rehosu.com. Dopiero łyknęliśmy temat. Ja jeszcze o Hardżi Tolu powiem. Kurczę, kolejny telefon. Odbiorę. Wiem, że cały czas mówicie, żebym dłużej, nie dłużej trzymał ludzi, ale dał się wypowiedzieć szerzej osobom. Witaj Zenonie, także daję ci głos w tym momencie, a ja się zamykam.
[01:54:15] - Witaj. Pierwsza sprawa jest taka, też trochę nawiązując do starej audycji. Krawiec kiedyś wspominał o Daulakście. Super sprawa, jeżeli chodzi o teorie spiskowe. Tam masz nawet numerologię Iluminatów włączoną i tak dalej. Tak jak powiedziałeś teraz o tych grach, że są takim oknem na te wszystkie sprawy. To jest pełna prawda. Niemniej jeżeli chodzi o mowę o fioletową pigułkę, czyli być mniej więcej pomiędzy. Jakiś rok temu dzwoniłem i wspominałem coś o Radiu Tok FM i o redaktorze Cezarym Wasiczce i pani Kowackiej.
[01:54:51] - Tak, że oni są fioletową pigułką czy tą czerwoną?
[01:54:54] - Tak.
[01:54:54] - A fioletową są.
[01:54:55] - Czy to fioletowa, czerwona? Nie wiem, na ile łapię tą twoją pojęcie.
[01:55:00] - Czerwoną masz w Matrixie. Miałeś niebieską i czerwoną, prawda? Niebieska to zostajesz w tym świecie fikcji i żyjesz dalej w tym świecie fikcji, a czerwona pokaże ci prawdę, jaka jest i przenosisz się do rzeczywistości, która jest czasami bardziej bolesna, ale pokazuje ci, jak jest, że to nie jest fikcja.
[01:55:19] - W takim razie coś pomiędzy, tak?
[01:55:21] - To jest coś pomiędzy, czyli jesteś tu i tu. Co jest absurdem, bo to jest nierealne. To czyni nas bipolarną sytuację.
[01:55:34] - Takie rozerwanie.
[01:55:36] - Tak, rozerwanie kompletne. To się nazywa chyba inaczej, nie bipolarne rozdwojenie, tylko schizofrenia.
[01:55:41] - Bipolar disorder. Chodzi o to, że dwubiegunowa choroba afektywna.
[01:55:47] - O tym też mówię, że to ja pomyliłem, bo to nie depresja była, tylko takie w górę, w dół. To jest ten bipolar disorder, ale mniejsza z tym. Wiem, o co chodzi.
[01:55:55] - Maniakalno-depresyjna.
[01:55:57] - Tak. To coś takiego właśnie z nas czyni ta fioletowa pigułka.
[01:56:01] - Pamiętasz, że wczoraj mi powiedziałeś, że on już długo nie rządzą w tym radiu? I wiesz, co się okazało, Kot? Miałeś cholera rację.
[01:56:08] - Znaczy co? Wyrzucili go?
[01:56:10] - Jeszcze nie, ale sykują ich do tego stopnia, że on teraz na chwilę obecną opowiada jakieś pierdolety o architekturze, jakieś żałosne tematy poprawne politycznie. Facet tydzień w tydzień miał jakiś ciężki temat i cały czas go ruszał, a teraz pojawia się-
[01:56:28] - Porozmawiamy o architekturze?
[01:56:30] - Tak. I jak tutaj z tą przestrzenią miejską, że u nas w Niemczech na przykład budynki mają taki sam kolor, a u nas w Polsce nie i to jest taki straszny problem. Wyobraź sobie, w tym tygodniu był temat o Indiach. Był taki mocno nakręcony pan profesor. Swoją drogą znałem też jego studenta, tego pana profesora, też był strasznie nakręcony i było o tym, że w Indiach kobiety oblewają kwasem, oblewają je takim tanim olejem kuchennym i tak dalej. To jeszcze jakoś w miarę potrafi określić. Ale kiedy facet, on był też chyba ambasadorem, nawet teraz sobie w głowie nie dam rady żyć, powiedział, że muszą strasznie kobiety uważać na to, że w Indiach faceci obmacują kobiety i nawet takie omacywanie się może gwałtem skończyć. Zaraz była przerwa w audycji po to tylko, żeby temat uciąć. Facet niestety to poruszył, wrócił do tego tematu i był koniec audycji oczywiście.
[01:57:27] - Ale to temat mało ruszający tematy NWO, czyli tych spisków.
[01:57:35] - O tyle, o ile chodzi o tą politpoprawność.
[01:57:38] - Poprawność polityczną.
[01:57:40] - Nie możesz powiedzieć, że kultura Indii jest taka, że coś tam. On tam mówił, że ta kultura jest taka. Ja na przykład widziałem reklamę ostatnio na jakimś portalu. Była kobieta indyjska, taka ładna, wycacana i tak dalej, z typem jeszcze ładniejszym, jeszcze bardziej wycacanym i było napisane: „Nie wybrałam sobie męża, ale mogę sobie wybrać biżuterię”. I facet do tego nawiązywał, że tam kobiety sobie nie wybierają mężów czy mężczyźni nie wybierają żon i tak dalej. I próbował to przekazać, że to jest inaczej niż u nas. To już jest trochę bicie. Jak to może być inaczej niż u nas? Wszyscy są tacy sami i tak dalej.
[01:58:18] - To jest przerażające, bo nawet za komuny o tym się mówiło, że za komuny nie było takiej politpoprawności.
[01:58:25] - Dokładnie tak.
[01:58:27] - A była cenzura, naprawdę ciężka cenzura, ale nie było politycznej poprawności. Jak ktoś chciał powiedzieć, że w Indiach taka i wszystko mówić, co w Indiach jest, nie było problemu.
[01:58:37] - Autocenzura jest straszna.
[01:58:38] - Ale to Wasiczka tą autocenzurę ma czy ktoś tam, kto realizował ten program? Sam Wasiczka narzuca nas? Jezu.
[01:58:48] - O tyle, o ile on tak jedzie pomiędzy próbuje, żeby jeszcze nie wylecieć z tego, to ewidentnie czuć i widać.
[01:58:53] - Ja się cieszę, bo im większa politpoprawność, to takie audycje jak ta radia, jak Radio Paranormalium, Radio Na Fali czy inne media po prostu zyskują, bo ludzie będą przychodzili do tych mediów, gdzie nie ma cenzury, gdzie nie ma politycznej poprawności.
[01:59:12] - I to strasznie bije po oczach. Próbują jakoś ten temat pominąć, że tam jest tak, a nie inaczej. Facet poruszył temat, powiedzmy pan profesor, sytuację, że oni dostają do głowy, jak widzą jakiegoś jelonka Bambi czy coś takiego, jakieś bajki, gdzie tam jest pokazane, że kobieta się uśmiechnie do faceta i już jest wielka miłość. I że ci Hindusi, z tego, co ja wiem, jak gadam z ludźmi, którzy tam jeździli z kobietami, że oni to mogą poczytywać taki zwykły uśmiech jako wielką miłość i tak dalej. Zachowują się jak jakieś nastolatki ostrącone. Kończy się to kwasem i takimi rzeczami. Ale nie możesz takich rzeczy poruszyć teraz w mediach, bo jest politpoprawność. Nie możesz powiedzieć-
[01:59:51] - Ale jak nie możesz? Tutaj możesz. W audycji Teoria Chaosu nie ma żadnej politpoprawności ani cenzury, więc oszukujesz. W mediach tych mainstreamowych, to się nazywa media dinozaurów, media dinozaury, czyli te, które są właśnie na etapie wyginięcia.
[02:00:15] - Jest wyginięcie, ewidentne. Słuchaj, tam były dwie audycje przez kilku gości prowadzone, gdzie wydzwaniali się ludzie. Ewidentnie były prowadzone na żywo, tak jak teraz, jak Teoria Chaosu. Zostały usunięte rok temu, dwa lata temu jedna, rok temu druga. Czemu? Bo nie możesz tego kontrolować, prawda? Nie możesz skontrolować tego, że ktoś zadzwoni i nagle tu na moderacji powiesz, że ja będę o tym gadał, a nagle ci wyrzuci jakiś niewygodny temat, prawda?
[02:00:45] - Są tacy spryciarze, spryciarze słuchacze.
[02:00:48] - Tak to wygląda. Tego nie przeskoczysz. I widzisz, jest to ewidentnie strasznie cenzurowane. Oferta tego radia zrobiła się tak strasznie miałka, że to jest nie do opisania. Naprawdę. Teraz jak jest cała afera w Ferguson w Stanach, też widać, że próbują to moderować w taki sposób, żeby cały czas napędzać tą białą winę. Wiesz, o co chodzi, nie?
[02:01:11] - Ale mówią coś o tym, tak?
[02:01:13] - Coś tam mówią, próbują. Nawet dane jakieś wyciągają, dane wyciągnięte pod tytułem, że więcej się czarnych zatrzymuje, ale procentowo z tych zatrzymanych to jednak biali mają w samochodach więcej narkotyków i broni i tak dalej. Jest taka jedna dana. Kiedy przejrzysz sobie różne dane, to wychodzi inaczej. Ja specjalnie wlazłem na urząd pracy w Ferguson, sprawdziłem, ile kosztują nieruchomości i tak dalej, i tak dalej. Porównując z całą resztą. Przykro mi. Fakt faktem są takie dane, gdzie autentycznie wychodzi, że biali coś tam bardziej spieszą, ale en masse w większości niestety widać to, że jest nadreprezentacja tego, co czarni coś pierniczą, za przeproszenie. I cały czas jest takie nakręcanie, że biała wina i tak dalej. Po prostu politpoprawność jest najwyższych lotów, nic więcej.
[02:02:07] - Tak, tak. Także ja się cieszę. Internetowe media będą zyskiwały dzięki temu, jak ktoś wprowadza polityczną poprawność. Bo polityczna poprawność to jest właśnie taka ta-
[02:02:20] - Autocenzura.
[02:02:21] - Autocenzura to jest, można powiedzieć, to nie jest ta fioletowa, bo fioletowa pigułka to jest, że jednak wrzucasz pewne rzeczy. To jest to, co Łasiczka robi, to jest fioletowa pigułka. Natomiast niebieska to jest ta autocenzura, ta cenzura totalna, że nic nie możesz powiedzieć. To jest niebieska. I ja się cieszę, że to jest. Ja się bałem, że zaczną duże media o teoriach spiskowych mówić i będą odbierały słuchaczy i ludzi, którzy chcą prawdy posłuchać właśnie takim audycjom jak ta. Na szczęście to się nie dzieje, że oni są na tyle głupi w Polsce, że po prostu cały czas mają tą niebieską tabletkę. Ta niebieska tabletka po prostu raz weźmiesz, drugi raz weźmiesz, trzeci raz weźmiesz, czwarty raz się już nie nabierzesz i po prostu weźmiesz czerwoną i oni są skończeni. Wystarczy tylko raz wziąć czerwoną i koniec. Dlatego po prostu oni strzelają sobie w stopę, jeżeli nie robią tej fioletowej pigułki.
Ja się cieszę.
[02:03:17] - Ale podcasty są wycięte. Kiedyś wysłałem na preview tego podcasta, było wycięte. Była sytuacja na przykład z tym-
[02:03:23] - Zaraz, zaraz, ale podcasty, mówisz o TOK FM, tak? Tam w TOK FM.
[02:03:26] - Tak, też były wycięte podcasty. Była sytuacja o wysyłaniu kobiet w kosmos i w pierwszej audycji było powiedziane, facet się wypowiedział, że nie, nie wolno wysyłać załogi, gdzie są same kobiety. Nawet nie więcej niż 50% kobiet nie może być załogi.
[02:03:44] - A gdzie to tak mówił, przepraszam jeszcze?
[02:03:46] - W tym TOK FM, właśnie u tego Łasiczki czy Głowackiego, już teraz nie pamiętam.
[02:03:49] - Tak, ale gdzie wysyłać w kosmos? Kto tak mówił?
[02:03:53] - Na przykład na Alfę.
[02:03:54] - Na tą stację.
[02:03:55] - Tak, na stację kosmiczną. Że nie wolno tak robić, że musi być góra 50%, a nawet mniej kobiet, bo inaczej są konflikty i psychologicznie to się nie trzyma kupy. I było ewidentnie słychać, jak z reżyserki jest sytuacja, żeby zmienili temat. Zmienili temat. Okej, wszystko pięknie, dobrze. Na drugi dzień była kontynuacja z rana tematu. To już ta pani druga redaktor prowadziła. I co? I znowu wyszedł ten temat. Czemu kobiety nie latają w kosmos?
[02:04:24] - Skandal.
[02:04:25] - Skandal, skandal. I facet znowu pojechał z tym tematem, że jest udowodnione, ale teraz już od razu ich zjechali, że przepraszamy, reklamy, informacje, radia i tak dalej. I już nie było tematu. Po prostu zewrznięcie jakieś takie najwyższych lotów. Ja wiem, że to jest nieprzyjemne, że się okazuje, że nie można samych kobiet wysłać i tak dalej, ale takie są fakty. Przykro mi. Niestety tak to działa. Nie można tego powiedzieć.
[02:04:48] - Tak samo jak wiem, że to chyba, jeśli dobrze pamiętam, Francis Crick chyba powiedział, współodkrywca DNA, że rasa czarna jest średnio mniej inteligentna od rasy białej. To wynika z DNA. Z genetyki wynika. I dostał bana wszędzie. A on był noblistą. To był noblista z medycyny, biologii.
[02:05:17] - Razem z Watsonem.
[02:05:18] - Razem z Watsonem. I Crick dostał po prostu, wybitny profesor, jeden z najwybitniejszych na świecie dotyczący genetyki.
[02:05:24] - Ja się pytam, bo jeden był wierzący, drugi był niewierzący. To też się dobrze podpina, słuchaj, to też jest istotne.
[02:05:29] - Ale Crick po prostu dostał bana wszędzie, we wszystkich mediach, we wszystkich uniwersytetach dostał bana za tą wypowiedź. A po prostu ona jest prawdziwa. Niestety tak jest.
[02:05:41] - Już nawet pali się geny, ale dojdźmy do tego. Może on rzucił taki statement. Zbadajmy to, Claude. Ja słucham Syntezy ostatnio. Tomek mnie kopsnął, żebym dobrze wszystko od początku. I tak sobie słucham. Na pierwszej Syntezie była sytuacja z tym ogniwem jakimś, jest link na YouTubie. Tak popatrzywałem sobie, myślę: „No dobra, zwykłe radio, ale chuj, warto sprawdzić, prawda?” I tak sobie myślę: dwa miliony dolarów wydano na badanie tego, jak bardzo plączą się kable słuchawkowe z telefonu albo z iPoda. Dwa miliony dolarów było dotacji na robota, na jakieś sranie, na robota, który będzie ci ten kabel motlał i będzie symulował kieszeń. Dwa miliony dolarów na to poszło.
I to było legit, normalne badanie, które mogłeś przeczytać w Science. No błagam cię, dwa miliony dolarów na coś takiego. Jaki jest problem Zamiast tych bzdurnych badań na temat czy szklanka jest do połowy pusta, czy motla się kabel, wydać to na coś, co czegoś nie ma całej pewności. Na przykład te badania, o których teraz wspomniałeś, czy na przykład ta wolna energia. Błagam.
[02:06:54] - Ale nie można na wolną energię, bo przecież jeżeli by ktoś odkrył to i mógł wdrożyć, bo to nie chodzi o samo odkrycie, ale potem o wdrożenie tego, to przecież by rozwaliło cały system energetyczny świata. Przecież te monopole, to wszystko by zniknęło. Rosja by zniknęła, bo przecież gazu by nie sprzedawała.
[02:07:11] - Mój sąsiad jest bardzo dobrym ekonomistą. W Szkocji pracował w bankach i tak dalej. Ja mówię: „Wojtek, a ty wiesz, że pieniądze się drukuje teraz z powietrza, że one nie mają pokrycia? Czy ty wiesz, że jeden dolar, który ty wpłacasz do banku, to jest 10 dolarów, które idzie dalej na kredyty? I takie rzeczy. Czy ty wiesz, jak to działa?” On mówi: „A o czym ty mi opowiadasz?” Wziąłem facetowi wydrukowałem rzeczy, pokazałem. On mówi: „O kurwa, ja tego nie wiedziałem”. Facet z banku w Szkocji, takim renomowanym-
[02:07:41] - Niewiarygodne.
[02:07:42] - Nie wiedział czegoś takiego, że pieniądze się robi po prostu z powietrza.
[02:07:46] - Przełamujące, jaka jest ignorancja ludzi.
[02:07:49] - I to jest fachowiec.
[02:07:51] - Fachowców. Dokładnie. I tak samo jest z energetyką. Po prostu nie możesz stworzyć czegoś, jeśli wiesz, że jest zakazane. Jeżeli wiesz, że nie da się tego stworzyć, to po prostu nie myślisz nawet o tym. A są właśnie tacy ignoranci, ludzie, którzy nie czytają tych książek naukowych, wielkich naukowych książek i twierdzą, że jednak jest inna rzeczywistość możliwa. Ja po prostu sprawdziłem. Są badania, są różne doświadczenia, które zaprzeczają temu. Na przykład efekt Casimira. To jest efekt, który możesz sobie w domu zrobić sam i sprawdzić, że jest energia próżni, że próżnia ma energię, że możesz tą energię pozyskać i nikt tego po prostu nie rozwija.
Nie, przepraszam, rozwijają. W tajnych laboratoriach jest to rozwijane i podobno już urządzenia działają w tajnych bazach podziemnych. Wszystko działa na free energy. Dlaczego? Bo to jest czysta energia. Energia, która jest wszędzie i nie ma żadnych odpadów, nie ma żadnych problemów, że coś wybuchnie i tak dalej. Po prostu to jest tyle, ile potrzeba energii, tyle mamy. Jest testa distatica, która działa w Szwajcarii, w Linden, w mieście Linden. Czy ktoś tam jedzie, bada to? Nie, wszyscy mają to w dupie, za przeproszeniem.
Ale jest, działa i ta wspólnota ma darmową energię i cały czas z tej energii korzysta. Taka powiększona. To ma 50 kilowatów wytwarza to urządzenie i to cały czas pracuje, wytwarzając tą energię. Nikt nie zajmuje się kompletnie tymi sprawami. Jest jeszcze więcej tych urządzeń. Są właśnie tej zimnej fuzji Andre Rossiego i tak dalej, ale nikt kompletnie tym się nie zajmuje. Dla wszystkich jest to absurd. To nie powinno działać.
[02:09:36] - Mi otworzyło sprawę. Mi otworzyło oczy. Dostałem w mordę, jak usłyszałem, jak ostatnio Tomek powiedział, że w Irlandii jeszcze do niedawna, może nawet teraz, woda jest za darmo. Była, jest.
[02:09:47] - Tak. Jest za darmo jeszcze. W tym roku jest za darmo, w przyszłym roku-
[02:09:51] - Wtedy sobie uświadomiłem, jakie to jest, kurwa, absurdalne. Moja woda tu, gdzie ja mieszkam teraz, na chwilę obecną-
[02:10:00] - Przepraszam ciebie, sprostuję. Poczekaj, sprostuję, bo jest za darmo, ale firmy płacą ryczałt. Także to jest za darmo dla ludzi, a firmy płacą ryczałt, ale to niewielki jakiś tam ryczałt po prostu.
[02:10:14] - Super. Powiem ci tak. Ja jeżdżę regularnie do jednego z uzdrowisk, które słynie z wody mineralnej. I co? I tam ta woda jest w kranie ciulowej jakości. Przepraszam, jest do dupy. Autentycznie jest beznadziejna. A tam ludzie przyjeżdżają napić się tej wody, bo jest taka świetna. Do wszystkich uzdrowisk i tak dalej, znaczy ujęć. Jest ich tam kilka.
A u mnie w kranie leci woda, którą jak dasz do zbadania, okazuje się, że różni się od takiej mineralnej wysokiej jakości, którą dostaniesz w sklepie, tym, że ma trochę więcej żelaza, bo tutaj są akurat złoża żelaza. I jeszcze nieporównywalnie mniej jednak płacimy za tą kranówę naszą, a ludzie płacą za tą butelkowaną kupę kasy więcej. Mało tego, dostałem w mordę właśnie tym tekstem, że w Irlandii w ogóle się nie płaci za tą wodę. To wiesz, to było coś otwierające oczy. Nie wiem, jak to powiedzieć. No faktycznie, czemu za wodę płacić? Na litość boską, przecież to jest wszędzie. To tak samo na dobrą sprawę jak za powietrze, a też jest opłata klimatyczna albo za prąd.
[02:11:27] - Nie, to jest po prostu absurdalne.
[02:11:28] - Z powietrzem jest ciekawa sprawa.
[02:11:33] - Za powietrze będziemy płacić niedługo.
[02:11:35] - Ale płaci się opłatę klimatyczną.
[02:11:37] - Klimatyczną tak, płacimy w Polsce.
[02:11:39] - Zobaczyłem sobie kiedyś mapy bardzo ciekawe. Niedobór jodu u płodów powoduje kretynizm. Jesteś tam wysoki, chudy, pryszczaty i głupi. Kretynizm, po prostu kretyn. Taka choroba. I co? I okazuje się, że teoretycznie w górach, przepraszam, nad morzem tego powinno być najmniej, bo tam się joduje. Ale jak popatrzysz na mapę Polski zachorowań na kretynizm, okazuje się, że jest dokładnie odwrotnie. Najwięcej kretynów jest w górach, tam, gdzie ich powinno być najmniej, a najmniej ich jest, przepraszam, jest dokładnie odwrotnie niż powinno być. Nad morzem jest najwięcej, a w górach jest najmniej.
No to sorry Gregory. I cały czas się napiska jakiś kit, że musisz za to płacić. Dlatego jedziesz nad morze. Tak samo z drugiej strony w góry jedziesz, żeby się leczyć z jakichś chorób, na przykład na płuca i tak dalej. A jak jesteś tam w górach, w niektórych partiach co chwilę jeździ karetka. Wiesz dlaczego te karetki jeżdżą? Niewydolność oddechowa i krążeniowo-oddechowa. Jest dokładnie odwrotnie. Też mi się tak wydaje. Wiesz, to ciśnienie.
Wiem po sobie, jak tam spędzam czas, a jak spędzam tutaj na Wyżynie, a jak spędzam w górach. Źle się czuję. 300 metrów różnicy wysokości, a czuję się zupełnie inaczej.
[02:12:53] - O tym myślę, że jeszcze zrobię audycję, bo to jest ważny temat. Znaczy za darmo, bo jeżeli coś jest państwowego, dlaczego mamy państwowej firmie płacić? Jeżeli jest państwowe, to płacimy już w podatkach za tą firmę, za to wszystko. Więc albo prywatyzujemy to, a nie ma sensu prywatyzowania wodociągów, przy których nie ma konkurencji. Jeżeli sprywatyzujemy ujęcie wody, wodociągi, to prywaciarz może na przykład dziesięciokrotnie podnieść cenę wody. I co mu zrobisz? Stu, pięćdziesięciokrotnie może podnieść wodę. Ja wiem, że może być sytuacja, że potem ludzie nie będą chcieli, ale muszą kupić wodę. Beczkowody będą dowoziły? To przecież jest nieopłacalne.
Więc jeżeli ktoś tak, to od razu razy 10 może wydać cenę. Przecież to jest absurdalne.
[02:13:40] - Coraz to więcej ludzi zaczyna z powrotem kopać studnie.
[02:13:44] - Ale nie możesz studni w mieście wykopać. Nikt ci nie pozwoli na to. To jest problem.
[02:13:48] - Nie pozwoli? Nie wiem. Słuchaj, ja tu mam znajomości.
[02:13:50] - Spróbuj.
[02:13:51] - Może są jakieś pozwolenia. Spytam się, powiem wam następnym razem.
[02:13:54] - W mieście to jest nierealne. Kiedyś można było dostać. W Warszawie są. Nie ma szans.
[02:14:00] - Zapytam za tydzień, dwa. W mieście to się zapytam w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Kolega ma studnię, nawet dwie.
[02:14:09] - Ale on mieszka w centrum? W mieście mieszka, tak? Ma studnię?
[02:14:14] - Tak. Ale wiesz co? To jest bardzo majętny koleś, więc może zapłacił.
[02:14:19] - Możliwe.
[02:14:22] - Chcę do tego dojść, jak to wygląda z tym. Ale widzę, że ludzie się interesują tym, żeby mieć studnię. Wiesz, to prozaiczna sprawa, tak jak basen czy coś takiego. Zaczyna się od basenu, a później słyszę, że: „Bo wiesz, bo tutaj u nas kible zmywa, później nam leci przez ten”. W sumie się okazuje, że z tej studni jest cały dom zasilany.
[02:14:41] - Nieźle. Słuchaj, trochę doszliśmy do tematu. Ja tylko zadam ci pytanie, czy znałeś Eckharta Tolle? Czy znałeś tego duchowego przewodnika, fioletową pigułkę tego naszego?
[02:14:55] - Chyba nie trafiłeś ani jednego słuchacza póki co. Przepraszam.
[02:14:58] - Nie znałeś?
[02:15:00] - Jak już kończyłeś, godzinę temu trafiłem na twoją audycję, więc niestety. Coś mi mówi to nazwisko, ale nie będę tutaj mądrego ształ.
[02:15:08] - Jasne. To jest raczej w Stanach, na Zachodzie popularny człowiek. Także tyle dobrego, że nie znasz. A znasz może Russella Brandta? Też nie. Russell Brand.
[02:15:19] - Jezus Maria, czuję się taki głupi przy was teraz .
[02:15:22] - Nie, to jest taki znany celebryta, który też zaczął wierzyć w spiski nagle i tak dalej, ale do niego zaraz dojdziemy.
[02:15:31] - Myślałem, że Megan Fox zaczęła wierzyć w spiski.
[02:15:33] - Kto?
[02:15:34] - Megan Fox.
[02:15:35] - To jest jakaś aktorka, tak?
[02:15:37] - To jest ta labadzara wstrętna. Megan Botox na nią mówię.
[02:15:41] - A jakie spiski może powiesz?
[02:15:45] - Wszystkie. Duchy, yeti, UFO.
[02:15:48] - Yeti, duchy to nie spiski, ale dobra.
[02:15:51] - Na tej audycji Podcast UFO była taka sytuacja, że jakiś profesor wtedy u nich był, taki poważany, że Megan Fox miała problem z tym, że powiedziała, że yeti jest na tyle mądre, żeby się skryć przed ludźmi. A ktoś zapytał się ją o UFO, to powiedziała: „Dlaczego UFO ma być takie głupie, że akurat je widać? Że yeti jest na tyle mądre, żeby się skryć, a UFO na tyle to nie”. Jakiś tam rzuciła argument, podobno na tyle sensowny. Nie przedstawili mi tego, nie przesłuchałem tej całej audycji, ale podobno rzuciła całkiem dobry argument, więc myślę, że trzeba to zbadać.
[02:16:30] - Ciekawe. Chyba lepiej wygląda niż mówi o tych sprawach.
[02:16:35] - Ta cała pani Megan Fox, wydaje mi się, że teraz jest taka moda, żeby uderzyć w to towarzystwo geekowe, nerdowe, takie jak nas, że siedzimy tu i różnych tych opowiadamy.
[02:16:46] - Bez przesady, ja się nie czuję geekowym.
[02:16:49] - Jesteś, niestety. Przykro mi.
[02:16:51] - Nie wiem. Jeżdżę na motorze, także geeki raczej nie bardzo.
[02:16:55] - Jezus Maria. A ja mam ładną dziewczynę. To nie jest tak.
[02:17:01] - Dobra, może informatycy czy jacyś ludzie tak, ale geeki raczej siedzą przy komputerze i nie zajmują się-
[02:17:09] - Przy komputerze. Amerykańskie pojęcie geeka, a europejskie to są dwie różne sprawy. Niemniej jednak cała sytuacja polega na tym, że oni widzą, że jest jakaś grupa społeczna-
[02:17:20] - Jakoś nie widzę geeka na motorze. Sorry. Wydaje mi się, że by się rozwalił szybko .
[02:17:25] - Wołam tam doktora z Uniwersytetu Śląskiego, który jeździ na motorze i siedzi na kompie na zmianę. Wyobraź sobie.
[02:17:33] - Może nie jest geekiem. Trudno powiedzieć.
[02:17:35] - O Jezu, naprawdę, uwierz mi, że jest. Nie.
[02:17:38] - Dobra, dzięki ci. Słuchaj, bo będę musiał kończyć temat, a jeszcze naprawdę dużo przed nami, a już jest ponad dwie godziny. Także dzięki za ten telefon, Zenonie.
[02:17:48] - Dziękuję. Powiem tak: próbują nas zrobić. I tak samo te wszystkie sytuacje, że są w telewizjach znaki Illuminati. To jest temat, który też na pewno kiedyś poruszę, założę się.
[02:17:57] - Tak.
[02:17:58] - Dziękuję za audycję i czekam, aż poruszysz ten temat.
[02:18:02] - Dzięki. Na pewno dam znać wcześniej. Także dzięki. Hej.
[02:18:05] - Hej.
[02:18:06] - To był Zenon z dużą porcją informacji. Także mam nadzieję, że w tym przypadku dałem się wypowiedzieć słuchaczowi, bo wielu z was mówi, że za bardzo przerywam. Mam czasami słowotok, niestety, ale muszę czasami przerywać, bo musimy iść z tematem. Czyli Eckhart Tolle. Co on mówi takiego? Dlaczego jest wkurzający tak? Mówi coś takiego. Przetłumaczoną mam wersję tego, co on mówi po angielsku, żeby was już nie męczyć angielską wersją. Eckhart Tolle, co mówi? „Pierwszą przyczyną nieszczęścia nie jest sytuacja, ale myśli o niej”.
Na przykład coś takiego mówi. Wydaje się to może i mądre. Jest to bardzo absurdalna sprawa. I jeden człowiek mu odpowiedział, bo to na Facebooku, on na swoim Facebooku takie myśli sobie wrzuca, też w swoich książkach. Odpowiedział mu sam Husseini. Podejrzewam, że człowiek, który mieszka na Bliskim Wschodzie, odpowiedział mu tak: „Więc bombardowanie Strefy Gazy przez Izrael nie jest problemem, tylko moje podejście do tego faktu?” I to oczywiście retorycznie zadał pytanie. Tylko podejście do tego faktu jest problemem, a nie to, że Izrael po prostu równa z ziemią Strefę Gazy. Pokazuje to płytkość tego, co mówi Eckhart Tolle, że nie możemy się wyłączyć z życia. Ci ludzie, którzy mieszkają w Gazie, nie mogą się wyłączyć z życia, bo zostaną po prostu zabici, zrównani z ziemią. To samo robili Żydzi, też wycofywali się z życia, jak w latach 30.
XX wieku, kiedy Hitler doszedł do władzy. Żydzi po prostu tkwili. Czekali, czekali, czekali, czekali. Niektórzy przezornie wyjechali, ale nikt nie walczył z Żydów. Nawet jak ich rozbrojono, bo Żydów rozbrojono, bo była dostępna broń w Niemczech, ale niestety rozbrojono Żydów, dlatego nie mogli się bronić. Kolejna mądrość pana Eckharta Tolle. „Połóż się i pozwól światu z wściekłością atakować ciebie. Nic ciebie nie zatrzyma.” No niestety. Nie, dodałem trochę. On powiedział, że: „Połóż się i pozwól światu z wściekłością atakować ciebie.
Świat może w końcu tak ciebie zaatakować, że spowoduje, iż po prostu ciebie zabije.” No nie świat, tylko NWO, Nowy Porządek Świata. Także to są mądrości Eckharta Tolle. Myślę, że zakończę na tych dwóch jego bardzo mądrych cytatach. Dużo więcej jest oczywiście w internecie. Teraz jeszcze odbiorę telefon. Słucham? Witaj słuchaczu.
[02:21:15] - Witam, z tej strony Marek.
[02:21:16] - Witaj Marku.
[02:21:18] - Słucham sobie tej audycji. Ja się zastanawiam nad tymi wszystkimi guru i tak dalej, i tymi kretyńskimi ich powiedzonkami, złotymi myślami. Się zastanawiam, kto to bierze tak naprawdę na serio? Bo jeżeli ktoś, wiadomo-
[02:21:34] - Eckhart Tolle? Miliony ludzi biorą na serio. To jest duchowy przewodnik Hollywoodu całego. Ludzie po prostu, jak widzą go w programie tej Opry Winfrey, to szaleją. To jest guru numer jeden na świecie w tej chwili. Ja nie mówię o Polsce, ale o świecie. Ale wierzcie mi, że on dotrze do Polski. Nie wiem, czy w tym roku, ale na pewno w tym lub w przyszłym już będzie znany w Polsce pan Eckhart Tolle.
[02:22:05] - Pan Eckhart Tolle, dobra. Patrząc na to, to sorry, na świecie są debile. Nieważne. To jest często powtarzane, że debili jest więcej na świecie niż tych ludzi, powiedzmy-
[02:22:18] - No ale kto to powtarza? Jeśliby było więcej, to by była głupota jedna wielka na świecie, a tak chyba raczej nie jest.
[02:22:25] - Sądząc po tym, jak ten świat się rozwija, co rządzi mainstreamem i tak dalej, i kto jest przez kogo wybierany. Zresztą te wybory tutejsze są pewnie fałszowane, to widać po prostu, że na świecie są idioci. Pewnie jak spotykasz ludzi na ulicy czy rozmawiasz z losowymi ludźmi na takie bardziej poważniejsze tematy, to też sądzisz czasem albo myślisz, że „co za idiota”. Chociaż tego nie powiesz na głos, żeby gościa nie urazić. No ale taka jest prawda. Zobacz sobie, ile ludzi uprawia tak zwany konsumpcyjny styl życia, czyli iPhonik, wypad do klubu, nie martwmy się o przyszłość, żyjmy teraźniejszością, YOLO i tak dalej. To jest tak zwana selekcja naturalna. Jeżeli dojdzie do wojny, a na pewno dojdzie, bo świat jest w tej chwili niesamowicie zadłużony i to tylko patrzeć, czy Rosja, czy USA zaczną tę wojnę, żeby spłacać swoje długi, to ci ludzie po prostu odpadną. Ci, którzy mają trochę oleju w głowie, może gdzieś tam zachowają się pod ziemią, bo teraz na przykład w Stanach się zarabia kokosy na wykopywaniu takich podziemnych bunkrów, to już na południu, a szczególnie w Teksasie, jest strasznie dużo takich podziemnych bunkrów, bo-
[02:23:48] - No i kupuje się je też, po prostu się je robi, tak?
[02:23:52] - Ktoś musi te jamy robić. Przecież nie zapłacisz gościowi w obiedzie za wykopanie bunkra, który jest 10 metrów pod ziemią i jest klimatyzowany, nawadniany i jest tam dostarczona elektryczność, więc to jest zupełnie coś normalnego. Ale ta sama idea jest dosyć mądra. Chociaż z drugiej strony, jeżeli wojna będzie, to będzie też na całego, czyli nawet nie obejrzymy się, a nas zmiecie. Ja zginę, ty zginiesz, ktoś, kto nas słucha, zginie, albo może ty się uratujesz, ja się uratuję. To jest losowość. Nigdy nie wiesz, jak to wszystko wygląda. Niby jest rozbrajanie atomowe, a tak naprawdę wszyscy ukrywają te bomby, wszystkie głowice i tak dalej. Mamy jeszcze na przykład sprawę z Koreą Północną, która nie zawaha się użyć takich głowic w sprawach czysto propagandowych. No i tak to będzie wyglądać.
[02:24:45] - Jak się nie zawaha użyć? Przecież jeżeli Korea Północna użyje głowic nuklearnych, ona zostanie zmieciona z powierzchni ziemi. Przecież ten przywódca Koreańczyków tylko gada. Przecież on wie, czym to grozi.
[02:25:00] - On sobie tak rządzi, ale w czasie pokoju. Nie wiesz, jak będzie w czasie wojny. Jeżeli na przykład powiedzmy to-
[02:25:08] - Ale na kogo wyśle rakietę? Gdzie on wyśle? On ma tam parę rakiet dosłownie z głowicami nuklearnymi. Gdzie to wyśle? To ściema. On bardziej krzyczy po prostu, a nie ma broni realnej. To jest żart. Korea Północna to jest żart.
[02:25:25] - Sądząc, że oni tam robią co ileś tygodni, miesięcy testy nuklearne, to nie wiem, czy to jest aż taki żart, jak to się wydaje.
[02:25:33] - Nie, tak często nie robią.
[02:25:34] - Ja siedzę w temacie Korei Północnej, bo oglądałem różne reportaże, przemycone też filmy i tak dalej i widać, że oni po prostu robią sobie armię takich ludzi, bo tam każdy obywatel ma swoje szkolenie wojskowe i tak dalej. Więc zobaczysz sobie, porównasz sobie na przykład wojsko nasze jako wojsko z Korei Północnej, to mimo że oni tam chodzą w jakichś onucach, a nie w skarpetach i rozwalających się butach, to i tak mogą nas pokonać w sporcie typu.
[02:26:06] - Polskę może tak, ale Korea Północna nie będzie Polski atakowała. Przecież to absurdalne.
[02:26:12] - Nie, oni w sumie nas uważają cały czas za sojuszników, po prostu nawet porównując, jak to wszystko wygląda. Ale nigdy nie wiesz, z kim Korea Północna robi jakieś interesy, bo musi robić. Skąd musi brać kasę na te wszystkie doświadczenia nuklearne i w ogóle na podbudowywanie armii i tak dalej? Musi sobie gdzieś robić długi, więc nie wiesz, jak to wszystko się obróci. I mówię, jeżeli będzie jakakolwiek wojna na tym świecie, to ci debile zostaną zniszczeni z powierzchni ziemi. Tyle.
[02:26:44] - Zobaczymy. Trudno powiedzieć. Mam do ciebie pytanie dotyczące audycji. Czy znałeś Eckharta Tolle? Czy znasz Eckharta Tolle?
[02:26:54] - Szczerze mówiąc, obiło mi się to o uszy, ale to tylko było gdzieś tam przeczytane coś na forum, ale jakoś nie wgłębiałem się tam nigdy.
[02:27:05] - Czyli jednak Polacy widzę, że są bardziej przemyślni, że po prostu nie łykają tej takiej propagandy, jaka jest za granicą, dotyczący tych duchowych przewodników, którzy serwują tą fioletową pigułkę. To jest dobry znak.
[02:27:23] - Powiem tak: z jednej strony niewiedza jest głupotą, a z drugiej strony im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
[02:27:29] - Tak, bo jeżeli nie wiesz, że czegoś na przykład nie możesz zrobić, to możesz to zrobić. A jeżeli wiesz, że czegoś się nie da zrobić, to tego nigdy nie zrobisz, bo nawet nie będziesz próbował, bo jeżeli się nie da. Taka fajna przypomina mi się humoreska opowiadana przez wielu różnych ludzi. Zresztą to bardzo znana w PRL-u była, że Czesi w 1968 roku czy przepraszam, w 1956 roku Węgrzy po prostu dlaczego nie walczyli ze Związkiem Radzieckim? Mieli szansę wygrać wolność ze Związkiem Radzieckim. Mieli szansę, bo naprawdę Związek Radziecki wtedy jeszcze nie był zbyt silny. Mogli próbować walczyć, ale nie walczyli, bo dlaczego nie walczyli ze Związkiem Radzieckim w 1956 roku, kiedy była ta rewolucja na Węgrzech? Bo po prostu wiedzieli, że Związku Radzieckiego nie da się pokonać. To jest niezwyciężone, że jest niezwyciężone. Wszystkie gazety na Węgrzech pisały i w ogóle wszędzie pisały, że Związek Radziecki jest niepokonany.
Dlaczego w Afganistanie wygrali ze Związkiem Radzieckim? Bo nie byli piśmienni po prostu. Byli analfabetami. Nie czytali, nie wiedzieli, że Związek Radziecki jest nie do pokonania. I po prostu wygrali.
[02:28:44] - Amerykanie sypnęli kasą, bronią i-
[02:28:47] - Ale to słuchaj, było trochę. No ale Węgrom nie sypnęli. Też by coś sypnęli, jakby walczyli. Nie byłoby problemu. Też by trochę przerzucili rzeczy. Szczególnie że Węgry sąsiadowały z Austrią, z krajami, które były należące do NATO, więc bez problemu by sypnęły. Gorzej było na przykład z Polską, prawda? Natomiast Węgry akurat to było łatwo, żeby gdzieś tam dostarczyć tą broń. Tylko że Węgrzy po prostu nawet nie chcieli, bo nie wierzyli w to. Natomiast Afgańczycy wierzyli w to, że wygrają, że Związek Radziecki jest kiepski i nie da rady.
A wtedy Związek Radziecki był tak naprawdę dużo bardziej potężny niż w 1956 roku. Taka prawda jest, że to była różnica jednak już potężna. Wtedy on się naprawdę na tych krajach satelickich nieźle wzbogacił.
[02:29:38] - To jak to, ale jeżeli mówię w kontekście jakiejkolwiek armii, to nie da się pokonać Afgańczyków, tych wszystkich ludzi tak zwanych z pustyni, którzy tam są w tym temacie obeznani. Po prostu według mnie sama historia pokazuje, jak to wszystko działa. Już chodząc o same wyprawy krzyżowe po dzień dzisiejszy, że naprawdę, mimo że jest cały czas okupacja amerykańska w wielu krajach Bliskiego Wschodu, to i tak nieźle ich tam siekają, cały czas giną, mimo że te wszystkie bojówki i tak dalej są rozpracowywane, ktoś im tę broń dostarcza. I patrząc też na to państwo islamskie, ten kalifat Syrii i Iraku, według mnie to oni są ludzie nie do pokonania. Jeżeli ktoś, jakiś polityk mówił, że muzułmanie są mądrzejsi od nas i nas wszystkich wybiją do dna. Według mnie trochę jest w tym jakiejś racji, bo oni nie poddają się, nie ulegają tej wszystkich tak zwanej politycznej poprawności. Czyli nie osądzaj człowieka, dlatego że wiadomo, jak wygląda polityczna poprawność. Nie będę się tutaj rozpisywać i rozgadywać. Według mnie oni tacy są. Tak jak podawałeś właśnie przykład w Afganistanie i ze Związkiem Radzieckim.
Oni po prostu wierzą w swoją sprawę, są ślepo oddani sprawie. No i wygrają, nas pokonają. O ile już to chociaż dochodzi do Europy.
[02:31:18] - Zobaczymy, jak będzie. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość. Trzymam kciuki za nasz kraj, za niezależność Polski. Dzięki za ten telefon.
[02:31:29] - Proszę bardzo.
[02:31:30] - To był słuchacz z Polski. Podejrzewam, ale nie wiemy do końca. Przejdę jeszcze do omówienia kilku rzeczy, bo nie doszedłem jeszcze do Russella Brandta. To jest bardzo ważna sprawa. Russell Brand. Kim jest? Już powiedziałem, że jest komediantem. Russell Brand jest stand-uperem, aktorem, hostem radiowym, dziennikarzem, który prowadził Big Brothera między innymi. Jest też aktywistą, jak teraz ostatnio się mówi o nim. Aktywista, który działa w ruchu przeciwko NWO i przeciwko bankom przede wszystkim, żeby wszyscy mieli dobrze.
Nowy socjalizm chce wprowadzać. Dlaczego on jest tą tak zwaną purple pill, czyli fioletową pigułką? Może najpierw zacznę od tego, że on jest chrystusowcem. To jest pierwsza rzecz, jego wygląd. Jak on wygląda? Zapuścił brodę, wąsy, ma długie włosy. Wygląda jak Chrystus zdjęty z krzyża. Ukrzyżowany, nieukrzyżowany. Nawet podczas uroczystości, jeśli chodzi o olimpiadę w 2012 roku w Londynie, on zrobił symbol ukrzyżowania, bo jego zdjęli, nie chcieli mu pozwolić mówić i tak dalej. On pokazał, że jest ukrzyżowywany w tym momencie, podczas tego przemówienia na olimpiadzie.
Uniósł ręce i pokazał, że jest ukrzyżowany. To jest jedna sprawa. Kolejnymi sprawami są, dlaczego nagle taka przemiana w nim? Kiedyś miał w dupie wszystko, 9/11, jakieś inne sprawy. On zajmował się spotkaniami i różnymi innymi czynnościami z panienkami z Hollywood. Był tym bardziej zajęty. Co się takiego zmieniło? To się zmieniło, że dostał propozycję znacznie większych pieniędzy. Ja nie mówię o milionach. Setki tysięcy miał wcześniej, milionów może nie dostawał, ale setki tysięcy funtów potrafił wyciągnąć.
Chodziło o pieniądze i być może przeszedł też program Monarch. Był ofiarą programu Monarch. Być może też. Trudno mi powiedzieć, ale sprawia wrażenie, że jednak może być taką ofiarą. Do czego doszło? Doszło do tego, że od momentu, podejrzewam nawet wcześniej, kiedy zerwał z niejaką Kate Perry. To jest jakaś taka gwiazdka Hollywood. Nie wiem, czy gwiazdka Hollywood, jak to określić? Piosenkarka, ale można powiedzieć, że jest tą gwiazdką Hollywood. Jak z nią zerwał, może nawet nie zerwał, ale już w tym czasie był związany z niejaką Jemimą Khan.
Jemima Khan. Co to za pani? Bardzo ciekawa relacja, że nagle z tą starszą od siebie dziewczyną czy kobietą już właściwie, niewiele starszą, wszedł w relację. I to jest bardzo dziwne, bo osoby pokroju pani Jemimy Khan wchodzą w relacje z osobami tak jak w Indiach. Ona nie wybiera swojego partnera. Ona ma wybranego partnera. Dlaczego ona ma wybranego partnera? Kim jest pani Jemima Marcel Khan? Urodzona w 1974 roku. Ona jest angielską dziennikarką, uczestniczką kampanii społecznych i dziedziczką.
Kogo dziedziczką? Jemima Marcel urodziła się pod nazwiskiem Goldsmith. Czy coś wam mówi nazwisko Goldsmith? Proszę, wpiszcie sobie, zobaczcie historię rodu Goldsmithów. Nawet samo to. Goldsmith. Kowal złota. Smith to jest kowal, a gold to jest złoto. Złoty kowal. Typowe żydowskie nazwisko oczywiście.
I nie inaczej. Jest córką sira Jamesa Gold Smitha i Lady Annabel Vane-Tempest-Stewart. Najstarszym dzieckiem tej rodziny, ale ona nie jest najważniejsza. Dziedziczenie w rodach jest po linii męskiej. Zresztą to też przeszło do rodów finansowych. To są parweniusze, znaczy Goldsmithy, Rockefellerzy, Rothschildy. To wszystko są parweniusze, którzy doszli do wielkich pieniędzy. Weszli do arystokracji niejako dzięki temu, że mieli potężne pieniądze. Z burżuazji weszli do rodów królewskich w dzisiejszym świecie. Jako pierwszy, można powiedzieć, wszedł Bauer.
Bauer to nie kto inny, to jest ta osoba, która zmieniła nazwisko na Rothschild. Rothschild to jest sztuczne nazwisko zmienione właśnie przez pana Bauera, ale o tym kiedyś wspomnę więcej, bo to jest bardzo ciekawa historia o rodzie Rothschildów. O pierwszym rodzie, który z parweniusza został włączony do arystokracji. Arystokracja po prostu musiała współpracować z ludźmi z ludu. I nie inaczej jest w przypadku rodu Goldsmithów. Dlaczego to jest ciekawa historia? Pani Jemima Marcel Khan, właściwie Goldsmith, od 2012 roku spotyka się z Russelem Brandem, zupełnym parweniuszem, który urodził się w rodzinie dosyć biednej, nawet można powiedzieć, że bardzo biednej. Jeśli chodzi o rodzinę, raczej poniżej przeciętnej. Nie mówię o klasie średniej, a raczej z biedniejszych rejonów w sytuacji materialnej także. Ale był bardzo zdolny.
Niektórzy mówią, że jest śmieszny, jest śmiesznym komikiem, niektórzy, że nie. Ja nie wiem. Mnie jakoś on nie śmieszy. Zresztą trochę za słabo angielski znam, żeby ten humor łapać do końca, ale dla mnie nie jest wybitną personą. Natomiast jest bardzo rozpoznawalny w Wielkiej Brytanii, w Irlandii. Jest to osoba niemalże numer jeden, jeśli chodzi o męskich celebrytów. Nie wiem, do kogo w Polsce porównać, ale jest bardzo znany. Może powiem tak: jak jest zaawansowana ta pani Jemima Goldsmith? Tak, używajmy tego. Jej brat Zach Goldsmith, który jest młodszy od niej oczywiście, ale to on jest dziedzicem, bo dziedziczy się po linii męskiej.
Właśnie zostało to wprowadzone, tak jak mówiłem, od arystokracji. Z kim się związał James Goldsmith? Przecież miliony kobiet są piękne. Jest bardzo bogatym dziedzicem rodziny Goldsmith, multimiliarderem. Z kim się związał? Z bardzo nieatrakcyjną dziewczyną. To dla faceta jest dosyć dużym minusem, ale tak jak mówiłem, nie on wybiera, z kim ma być. On wybiera tą wybrankę, którą mu każą wybrać. I wybrał Alicję Jacob. To jest bardzo dziwne, bo Alicja Jacob nazwisko ma niby też jakieś dosyć wpływowe, Jacob, ale nic wam nie mówi to nazwisko.
Natomiast to, że jej dziadkiem jest... Przepraszam, źle tutaj powiedziałem. Nie jest Alice Jacob. O czym ja mówię? Alice Goldsmith przyjęła nazwisko po Zachu. Alice Goldsmith właściwie nazywała się Alice Rothschild. Była wnuczką Jacoba Rothschilda. To już wam więcej mówi. Kim jest Jacob Rothschild? Możecie zobaczyć, bo jest w wielu filmikach.
Jest szefem dynastii Rothschildów. Bardzo rzadko gdzieś się pojawia w mediach, ale pojawia się w różnych filmikach, jak ktoś go gdzieś przydybie, na przykład filmiki „We Are The Change” Luca Rutkowskiego. Polecam zobaczyć jego wypowiedzi. Zaskoczenie. Także ona jest jego wnuczką, niejako dziedziczką po części. Jego rodzina, ogólnie Rothschildowie mają biliardy dolarów. Dobrze mówię, biliardy. Nie biliony. Przepraszam, przesadziłem. Biliony dolarów.
Przepraszam. Biliony. Wszystko mi się miesza pod względem angielskiego. Trillion to są biliony. Także biliony dolarów. Oficjalnie mają dużo mniej, ale to jest tylko oficjalnie. Nieoficjalnie Rothschildowie zgromadzili potężny majątek, bo są właścicielami banków. Większości banków tego świata są właścicielami Rothschildowie. Isaac właśnie jest mężem Alice Goldsmith. Oni się łączą w rodziny.
Dlaczego Jemima nie włączyła się? Ona kiedyś, w wieku 19 lat połączyła się z rodem Khanów. Z nijakim Imre Khanem, znanym krykiecistą, ale też dziedzicem tych rodów pakistańskich. W wieku 19 lat wyszła za niego, ale się rozwiedli i w tej chwili spotyka się z Russellem Brandem, ale nie ożeniła się z nim absolutnie, bo z parweniuszem, takim totalnym parweniuszem, pomimo że jest multimilionerem. Ale jest multimilionerem przede wszystkim dzięki tym rodzinom. I od momentu, kiedy się zaczął spotykać z panią Jemimą Goldsmith, zaczął działać w ruchu Purple Pill, czyli fioletowej pigułki. Czyli trochę spisków, ale trochę mainstreamu i dużo socjalizmu. Czym się jeszcze zajmuje Jemima Goldsmith? Ona jest wysoko postawioną osobą w takim czasopiśmie, które się nazywa New Statesman. New Statesman to jest lewicowo-polityczny literacki tygodnik brytyjski, założony w 1913 roku w Londynie, związany z Towarzystwem Fabiańskim.
Nic wam nie mówi Towarzystwo Fabiańskie? Towarzystwo Fabiańskie, angielskie stowarzyszenie reformistyczne mające na celu przekształcenie ustroju kapitalistycznego w socjalistyczny. Obecni członkowie w poglądach są zgodni z Partią Pracy. Nie macie żadnego światełka w głowie? Dziedziczka, multibilionerka. Ona to może miliarderka, przepraszam, bo Goldsmithowie nie mają tyle co Rothschildowie, ale mają wiele miliardów. Jest za socjalizmem? Działa w socjalizmie? Działa, żeby przekształcić system kapitalistyczny w socjalistyczny? Przecież oni są multimiliarderami.
Nie ma żadnego zastanowienia się nad tym. I spotyka się z człowiekiem, który chce wolności. Socjalizm na pewno nie jest żadną wolnością. Bardzo związana z Towarzystwem Fabiańskim i Partią Pracy jest London School of Economics, do której oczywiście uczęszczał nasz były minister finansów, pan Jacek Rostowski. Jacek Jan Rostowski, właściwie Jan Rostowski. Także na przykład David Rockefeller uczęszczał do tej szkoły, w której uczą socjalizmu, takiego naprawdę marksistowskiego socjalizmu. Najbogatsi ludzie do tej szkoły chodzą. Nie dziwi was to? Pani Jemima Khan jest właśnie związana, jak mówiłem, z czasopismem New Statesman i jest bardzo wpływową osobą w Towarzystwie Fabiańskim. A Towarzystwo Fabiańskie, to jeszcze wam przeczytam tutaj, to jest po angielsku Fabian Society, organizacja socjalistyczna założona w 1884 roku.
Nazwa pochodzi od imienia rzymskiego wodza Fabiusza Kunktatora, który w walce z Hannibalem stosował defensywną taktykę i stał się symbolem człowieka zwlekającego, niezdecydowanego. Do członków towarzystwa należeli pisarz H.G. Wells, dramaturg George Bernard Shaw. Ten ostatni jest typowym eugenikiem i naprawdę bydle największe. Dla niektórych też można powiedzieć, że jest purple pill, bo uważają go za genialnego pisarza, a tak naprawdę on jawnie działał przeciwko ludziom ogólnie. Fabianie przyczynili się do powstania w 1906 roku Brytyjskiej Partii Pracy. Założycielem towarzystwa był Sidney James Webb, który powołał również do życia London School of Economics. Na uczelni tej studiowali między innymi David Rockefeller, Joseph Kennedy Junior, John Fitzgerald Kennedy, senator Daniel Patrick, Mo Hein, prezenter CBC Alex Ward. Także mnóstwo ciekawych rzeczy o tej pani się dowiadujemy. To jest zwykła dziewczynka, zwykła pani?
Nie. Ona być może też przeszła program Monarch, trudno powiedzieć, a być może jest świadoma tego, co się dzieje dookoła. Na szczęście nie jest aż tak nieładna, jak pani Alice Rothschild, chociaż trudno powiedzieć, zdjęcie jest bardzo kiepskie. Myślę, że jest okej, ale nie wyszła za Russella Branda, tylko się po prostu spotykają. I Russell Brand w tej chwili robi to, co mu każą. Co mu każą? Aby miał wpływy, pieniądze, kontrakty wielkie. Zresztą BBC z nim od razu podpisało wielki kontrakt, pomimo że nie do końca się zgadzają z jego polityką, z tymi rzeczami, ale zarabia bardzo duże pieniądze. Dostaje angaż w Hollywoodzie. Niesamowite rzeczy jego czekają.
Russell Brand mówi beznadziejne rzeczy. Mówi przerażające rzeczy. Mówi coś takiego, od razu wam przetłumaczę: „Myślę jak socjalistyczny egalitarianin, czyli system bazujący na masowej redystrybucji bogactwa.” Niech to powie swojemu przyszłemu teściowi czy też innym ludziom związanym z tym towarzystwem, multimilionerom i milionerom, wokół których się obraca. Zresztą on absolutnie nie chce się dzielić swoim bogactwem. Jeśli zobaczycie, ile wydał na pomoc dla biednych, ile swojego majątku przeznaczył na walkę z NWO, to jest praktycznie zero. Nul. Nic. On jest multimilionerem. Jego kontrakty są multimilionowe w przeciągu roku, jego majątek wynosi wiele dziesiątków milionów funtów. To, co głosi, jest absurdalne w stosunku do tego, jaki jest w rzeczywistości.
Dalej mówi: „Mocne obciążanie podatkowe korporacji i wielka odpowiedzialność za energetykę tych kompanii wykorzystujących środowisko. Sądzę, że powinny być bardzo obciążone podatkami. Sądzę, że koncept zysków powinien być bardzo mocno obniżony. Myślę, że zysk jest złem tego świata.” To jest coś absurdalnego. To powiedział w News Night w 2013 roku u Jeremy'ego Paxmana. Jest to absurdalną sprawą. Zysk nie jest czymś złym, to jest narzędzie do czegoś. On nie mówi o tym, co czyni świat złem, że pieniądze biorą się z niczego. On nie mówi o istocie problemu, tylko mówi, żeby obciążyć podatkowo. Nie wiem, czy sobie zdajecie sprawę, że najbogatsi ludzie świata Rothschildowie, Rockefellerowie, Gates — Gates nie jest bogaty, ma trochę pieniędzy, ale jest wpływowy na pewno — Warren Buffett, oni wszyscy mówią, żeby jak największe były podatki dochodowe.
Dlaczego? Bo dochodowe podatki najbardziej obciążają klasę średnią i biednych. Bogaci nie płacą podatków dochodowych i dlatego chcą je jak największe. Jest taka tępota umysłu ludzi i jeszcze ludzie przyklaskują, cieszą się z tego tytułu. Coś przerażającego. Wszystko to czyni z pana Russella Branda śmieszną osobę, która jest ewidentnie tą fioletową pigułką, oszustwem. Jak może człowiek, który jest za socjalizmem, jest przeciwko NWO, walczy z bankami, spotykać się z córką człowieka, który jest udziałowcem banków, współwłaścicielem banków, który tworzy to gówno dookoła, które jest i nie widzieć w tym sprzeczności? Przecież ten człowiek jest nienormalny psychicznie albo jest tak zwanym Illuminati puppet, jest pacynką do robienia tych złych rzeczy. Myślę, że druga odpowiedź jest bardzo słuszna, czyli jest tą fioletową pigułką, którą nieudolnie przedstawia ludziom. Większość ludzi dziś już nie nabiera na te tanie ruchy.
Będą musieli nową sobie znaleźć pacynkę. Kolejny przykład, brat pani Jemmy, Ben Goldsmith, jest mężem Kate Rothschild. Kolejne połączenie. Tak niestety to wygląda, że rodziny się łączą jak w Indiach. Śmieliśmy się tu z Indii, ale na najwyższych szczeblach obowiązuje jak najbardziej kastowość w relacjach damsko-męskich czy ogólnie ludzkich. Tak to wygląda i tak to działa. To jest chrystusowiec, ten człowiek, który ma wyglądać jak Chrystus. W zeszłym tygodniu rozmawialiśmy o symbolice. To jest właśnie symbolika. To jest ta symbolika, o którą im chodzi, że ma się wrzucać gwiazdki, które wyglądają jak Chrystusy zdjęte z krzyża Chociaż to jest absurdalny obraz, bo na pewno był o ciemniejszym kolorze skóry Chrystus.
Natomiast tutaj pokazuje się Brytyjczyka, który ma brodę, wąsy, odpowiednio wymodelowany, chudy i jest jak ukrzyżowany, zdjęty z krzyża. Tak to wygląda i to działa. Che Guevara, kolejny obraz Chrystusowca. Jest dużo teraz takich gwiazdek Hollywood, Chrystusowców różnych, którzy wyglądają, ale też przykładem byli na przykład Beatlesi, John Lennon. Zauważcie, że John Lennon wyglądał, a później zgolił brodę i wyglądał normalnie. Jak odrzucił te wszystkie programowania umysłu, starał się wyzwolić od tego. Zgolił brodę i stał się normalniejszym człowiekiem. Odchodził trochę od ruchu hipisowskiego na rzecz ruchu sensownego myślenia. Gdyby dzisiaj żył John Lennon, myślę, że być może byłby po naszej stronie. Także mieli też okres Chrystusowski Beatlesi.
Później, jak się rozpadli, zerwali z tym obrazem Chrystusowców. Kolejnym przypadkiem jest Jim Morrison chociażby, gdzie w późniejszym okresie swojego życia zapuścił brodę i też starał się wyglądać jak Chrystus. Długie włosy, te sprawy. Aczkolwiek tu jest sprawa trudniejsza. Uważam, że był pod jakimś wpływem Jim Morrison. Nieprzypadkowo wybrano Jima Morrisona do tego. Zresztą on był być może szkolony od młodszych lat i naprawdę wyglądał mi na człowieka, który próbował się wyzwolić i być może go zamordowano lub niby przedawkował, ale to nie była taka prosta sprawa. Śmierć w wieku 27 lat. Bardzo dziwna ta liczba 27. O tym kiedyś robiłem audycję.
Mówiłem, że wiele gwiazd Hollywood i muzyki umiera w dziwnych okolicznościach w wieku 27 lat. Dlaczego o tym mówię? Ojciec Jima Morrisona to był George Stephen Morrison. On był bocznym admirałem, to się nazywa takim wiceadmirałem, można powiedzieć, marynarki Stanów Zjednoczonych. To jest naprawdę jedna z najwyższych, porównywalnych do generała pozycji w armii amerykańskiej. To nie był byle kto. Naprawdę był bardzo wysoko postawiony w marynarce i jego syn był tak jakby przeciwnikiem. Dzisiaj mamy to samo. Chociażby Konstanty Miodowicz, który niestety zmarł, już nie żyje, ale który był w służbach specjalnych i był przeciwko PRL-owi. Jego ojciec, Alfred Miodowicz czy Albert Miodowicz był w aparacie komunistycznym.
Tak samo Michnik, który był w opozycji. Adam Michnik Szechter, a jego ojciec Ozjasz Szechter był komunistą, który też mordował ludzi. Jeszcze przed wojną był skazany. Zresztą siedział w więzieniu w II RP, więc tak to po prostu wygląda. Brat Adama Michnika, Stefan Michnik był stalinowskim sędzią, który mordował ludzi. Więc naprawdę są jakieś powiązania i myślę, że to nie tylko jest powiązanie na zasadzie takiej walki ze sobą, sprzeciwu, jakiegoś buntu młodzieńczego, ale też może być jakiś program działania na dwa fronty. I tak mogło być też z Jimem Morrisonem. Czemu nie? To, że tworzył świetną muzykę, dobre teksty i naprawdę tworzył wysoką kulturę, można by było powiedzieć bez dwóch zdań, to nie oznacza, że mógł uczestniczyć w takim programie. Dlaczego nie?
Trudno powiedzieć, na ile on świadomie uczestniczył w tym, a na ile był po prostu programowany w programach Monarch. Nie jesteśmy tego w stanie powiedzieć. Być może mogą to zrobić trochę jego koledzy. Natomiast w tym roku albo w zeszłym, kurczę, już zawsze zapominam, zmarł Raymond. W tym chyba roku Raymond Zarek zmarł, więc jest to dużo trudniejsze. On najlepiej chyba znał. Zresztą trochę osób jeszcze znało Jima Morrisona z tych lat młodzieńczych. Także to są Chrystusowcy. Są jeszcze oprócz nich biznesmeni, politycy, którzy też sprzedają nam tą fioletową pigułkę. Ja tu nie chcę mówić, że Jim Morrison sprzedawał fioletową pigułkę.
Być może w jakimś stopniu też, żeby odchodzić, żeby zająć się sobą, narkotykami, transcendentalnością, żeby tylko myśleć o sobie, a nie o świecie jako całości, żeby po prostu walczyć z tymi łobuzami, którzy niszczą ten cały świat. Także to troszeczkę było poniekąd tą fioletową pigułką. Biznesmeni i politycy, którzy oferują tego niebieską pigułkę, na przykład Al Gore. Martwmy się o środowisko i tak dalej, ale wprowadźmy podatek od CO2 absurdalny, zamiast naprawdę skoncentrować się na wycince drzew w Amazonii i tak dalej, jakichś poważnych sprawach, zastanawianiu się nad łupkami, zatruciem wody pitnej i tak dalej. Tu nie ma znaczenia. On się zajmuje CO2, że emitujemy więcej CO2, co jest absurdem, że jest naprawdę problemem to Barack Obama niby za pokojem, ale trzy wojny prowadził. Niby za pokojem, ale chce redukcję broni wśród obywateli oczywiście. Wydaje się to logiczne, ale z punktu widzenia, jak zobaczymy, że wolność to oznacza więcej broni dla ludzi, żeby mogli się bronić przed rządem, bo po to jest broń dla ludzi przede wszystkim, a nie po to, żeby się obronić przed jakimś łobuzem. To też, oczywiście to też, ale przede wszystkim, że ludzie mogą się bronić przed rządem. Bo co jeżeli przyjdzie taki Hitler kolejny?
Co zrobicie? Nic nie zrobicie, bo nie macie żadnej broni. Po prostu wybiją was, zabiorą do obozów jak mrówki. Tak niestety będzie bez broni. Bill Gates, kolejna osoba niby robi pomocowe programy i tak dalej, ale o dziwo wszystko wpłaca na programy redukcji populacji, czyli szczepionki antykoncepcyjne, sterylizacja dzieci w Afryce, szczepionki niby na malarię, ale przy okazji sterylizujemy dzieci. Te ONZ-owskie metody są faktem. Przy okazji szczepień sterylizuje się dzieci w Afryce. To jest fakt bezdyskusyjny. Można dyskutować. Ja oczywiście nie widziałem ofiar bezpośrednio, ale znam ludzi, którzy widzieli, znam osobiście takich ludzi, więc nie mam prawa im nie wierzyć, bo znam ich osobiście i wiem, że są uczciwymi w tym ludźmi.
Także Bill Gates tworzy dużo złych rzeczy. Masowe szczepienia ludzi. Dlaczego nie masowe dożywianie ludzi? Dlaczego nie masowa produkcja rolnictwa, zwiększanie? Problemem jest wyżywienie, że ci ludzie nie mają jedzenia przede wszystkim, nie choroby, bo choroby biorą się z braku żywności, braku dożywienia przede wszystkim. Bo z malarią można żyć. Ci ludzie są odporni na malarię. Oni mogą wiele lat żyć, ale jeżeli nie mają sił, bo nie mają po prostu odpowiedniej ilości żywności, czystej wody, to jest problemem, a nie są problemem szczepienia. Nie ma szczepionki na malarię, która jest najcięższą chorobą. Inne choroby bez problemu można pokonać za pomocą żywności i dobrego dożywienia organizmu.
Tak to wygląda. Tutaj jeszcze chciałbym powiedzieć o bronii kilka słów, agresji i obronie. To jest źle pojmowany pacyfizm. Obrona nie jest agresją i agresja nie jest obroną. Jeżeli ktoś was zaatakuje na ulicy, wy się bronicie, go zabijecie, to nie byliście agresywni, tylko broniliście się. To nie jest agresja. Różnie nawet, możecie zbyt mocno nawet go obronić, ale ten człowiek jest winien przede wszystkim, bo to on was zaatakował. On chciał was zabić. Nie wiadomo, co chciał zrobić. Może chciał was zabić.
Są przypadki, że na przykład chciał wam tylko torebkę zabrać. Ale są przypadki, że z bronią zabiorą kobiecie torebkę albo wam jakąś torbę czy portfel wyrwał, ale i tak was zabiją. Są takie przypadki. Więc dlatego warto się bronić. Warto się bronić, bo nie wiadomo, co taki idiota zrobi. Jeżeli uda wam się tą broń czy samemu wyciągnąć broń i go zastrzelić, to jest myślę dobrym pomysłem. I to nie jest agresja, to jest wtedy obrona. To trzeba rozróżnić. Tak samo, jeżeli Hitler napadł na Polskę, to Polska nie miała się prawa bronić? Nie miała prawa zabijać Niemców i ich rodzin?
Dlaczego? Jeżeli Niemcy zabijali rodziny i ludność ludzi. To chyba jest jasne, prawda? Niemcy byli bestiami po prostu. To, co robili podczas II wojny światowej. I to samo mogą Rosjanie robić niestety. Rosjanie są bestiami. Zobaczcie, co na Ukrainie robią ci tak zwani ukraińscy rebelianci, a tak naprawdę rosyjscy terroryści. Co w Czeczenii robili? Co w Czeczenii Rosjanie robili?
Ludobójstwo zrobili w Czeczenii. Rzucili takie siły. Świat po prostu nie pomagał Czeczeńcom, tak jak Afgańczykom. No i niestety Czeczeńcy nie dali rady. Poza tym dużo Czeczeńców stało po stronie, niestety Rosjan, więc tutaj też był problem. Tak to wygląda. Tutaj dodam jeszcze takie ciekawostki tych fałszywych guru z Polski akurat. Takim guru przez wiele lat był, moim też guru, niestety muszę z przykrością stwierdzić, ale w podstawówce każdy był głupi, był Jurek Owsiak. W podstawówce i początkach liceum, powiedzmy. Był Jurek Owsiak.
Natomiast z perspektywy widzę miałkość tego wszystkiego. Już w późniejszych latach, już po liceum zupełnie wiedziałem, kim jest Jurek Owsiak i za czym to wszystko stoi, o co tu chodzi. Natomiast nigdy nie byłem na Przystanku Woodstock, chociaż byłem na innych koncertach zagranicznych, na Roskilde na przykład, gdzie bardzo mi się podobało. Na różnych bywałem festiwalach, ale na Przystanku Woodstock nie byłem, jakoś nie widziałem tam Po prostu muzyka była na drugim planie. Na pierwszym planie była Orkiestra Świątecznej Pomocy i propaganda na Woodstocku. Natomiast na innych festiwalach, gdzie się płaciło za bilety, troszeczkę inaczej to wygląda. Jest większa wolność wypowiedzi i większa wolność dotycząca narkotyków i różnych takich spraw, używek. Nie ma takiego ciśnienia, że ktoś się piwa napije albo ktoś sobie jointa zapali. Nie ma czegoś takiego. I są tacy odjechani ludzie, jak stały słuchacz, Kunrat Antychryst, który także ma swoją fioletową pigułkę.
Trudno mi oceniać, nie znam jego dokładnych, ale też newage'ową nową religię chce wprowadzić. Dużo jest osób, które chcą wprowadzać fioletową pigułkę ludziom. Nie dawać wyboru niebieskiej i czerwonej, tylko coś pomiędzy. Ale może się mylę. Może nasz Antychryst audycyjny Kunrat44 być może chce wprowadzić czerwoną pigułkę. Trudno mi powiedzieć. O wilku mowa, także odbiorę. Mam nadzieję, że nie ma za złe, że tak powiedziałem. Witaj Kunradzie.
[03:09:30] - Dobry wieczór wszystkim.
[03:09:34] - Jaką pigułkę chcesz wprowadzić ludziom tutaj, słuchaczom i ogólnie Polakom?
[03:09:39] - Jestem niesamowicie, że się wyrażę, podniecony twoją dzisiejszą audycją, bo w jakichś 80, 70% jest to woda na mój młyn. Ty mówisz takie rzeczy, które ja bym sam powiedział. Mówisz o takich ludziach jak Russell Brand.
[03:09:57] - A znasz Russella Branda, tak? Bo w Wielkiej Brytanii mieszkasz.
[03:10:00] - Ja w Wielkiej Brytanii.
[03:10:02] - Co myślisz o nim?
[03:10:03] - Z otwartymi oczami i opadem szczeny słuchałem jego wywiadu u Paxmana w „Newsnight”, takim wieczornym przeglądzie. Tak jak w Polsce jest „Tak czy nie”, to tutaj są bardzo sławne wieczorne rozmowy „Newsnight” i tam go zaprosił bardzo sławny Jeremy Paxman i to był szok w ogóle w angielskojęzycznym świecie, a w Anglii w szczególności. Bo dokładnie tak jak powiedziałeś, Russell Brand nie był znany jako człowiek w cudzysłowie opozycji, tylko właśnie jako taki leming, taki na niskich odruchach, niskich instynktach żerujący, nierozważny, nie dbający nic o przyszłość, skoncentrowany na narkotykach i seksie młody człowiek. Aż tu nagle powiedział: „Tak, Jeremy, wszystko wskazuje, że wybuchnie już wkrótce rewolucja. To wszystko zmierza nieuchronnie do wybuchu rewolucji”. I wszyscy, jak to usłyszeli, jak zobaczyli, bo to jest 11 czy ileś milionów odsłon ten ma na YouTubie. Ja to podesłałem na czat Radia Na Fali. Więc od tego momentu zwróćcie uwagę na Russella Branda, bo też tak jak powiedziałeś, to nie był humor w jego wydaniu w moim guście, ale zwróćcie uwagę, bo ty mówisz, że on jest chrystusowcem, wzoruje się.
[03:11:33] - Jego wygląd.
[03:11:34] - Zwróć uwagę, ja to też podesłałem na czat, że on wręcz miał show, takie objazdowe tournée pod tytułem Messiah Complex, czyli kompleks mesjasza. Dokładnie co on tam mówił, tego jeszcze nie wiem, ale podesłałem linka. Jest dostępne DVD i ludzie też pięciogwiazdkowe oceny dają, że są zachwyceni, więc możesz się przyjrzeć, co on tam mówił w tym swoim show Kompleks mesjasza. Ja próbowałem nawiązać z nim kontakt na Twitter, bo on jest bardzo aktywny na Twitter, ale nie udało mi się z nim nawiązać kontakt. A to, co ty dzisiaj prezentujesz, jest bardzo ciekawe. Bardzo inspirującą audycję prowadzisz, bo naświetlasz te rzeczy z drugiej strony. To, o czym się nie mówi, drugie dno tej całej sprawy.
[03:12:25] - Ale to się właśnie nie mówi. Wiesz Kunradzie, tak ci przerwę. Jestem przerażony, że w Polsce ludzie niby uważający się za obudzonych na forach różnych teorii spiskowych i tego typu spraw nawet zadali takie pytanie: „No dobrze, wszystko dobrze, my wszystko wiemy, ale co mamy robić? Co możemy robić w ogóle?” Oni nie wiedzą nawet, co mają robić ci ludzie. Są tak otumanieni i jeszcze piszą, że wszyscy jesteśmy otumanieni. Nie wiedzą, co robić.
[03:12:55] - Nawet tu na czat Najmniejsza Telewizja Na Świecie.
[03:12:59] - Ja po prostu wziąłem i zacząłem robić radio, zacząłem robić audycje wcześniej, nagrywać od 2010 roku. Wcześniej zbierałem materiały i po prostu stworzyłem coś. Bo jeżeli ktoś nie ma umiejętności, może robić coś innego. Może robić wynalazki, właśnie free energy bazować, a rzeczy z ekonomii, własną walutę. Dlaczego własnej waluty ci ludzie nie zrobią? Nie zrobią, wziąć, kupić złoto, podzielić, zrobić sztamki, wybić monety, złoto, srebro i zacząć sprzedawać własną walutę. Dlaczego ci ludzie tego nie zrobią? Bo się po prostu boją. Nawet nie wiedzą, że coś takiego mogą zrobić. To jest po prostu przerażające.
Nie mają jaj ci ludzie, są jak dziewczynki, jak to określa właśnie ten Thomas Sheridan, określa Eckharta Tolle. Żeby być taką Małą dziewczynką, siostrą malutką, która wymaga opieki. Bać się wszystkiego i chodzić, patrzeć na wszystko: „O, jakie to wspaniałe” i tak dalej.
[03:14:05] - Ale to jest ideologia Jezusa z Nazaretu.
[03:14:09] - Żeby być właśnie takim. To jest chore trochę.
[03:14:11] - Staw drugi policzek, oddaj szatę.
[03:14:14] - Bądź pacyfistą, nie sprzeciwiaj się Rzymianinowi.
[03:14:19] - Nie, ale to są dokładne słowa Jezusa z Biblii. Nie sprzeciwiajcie się złu. Także Eckhart Tolle nic nowego nie wymyślił. To było zapisane w tak zwanych Ewangeliach Jezusowych tysiące lat przed Eckhartem Tolle. I to jest ideologia, której ja się sprzeciwiam. Tutaj na czat Najmniejsza Telewizja na Świecie też napisał: „Tyle gadacie o tym, że trzeba zmieniać, ale co zmieniać? Że trzeba przejść do czynów”.
[03:14:48] - Do czynu. To mówię. Weźcie kawałek złota kupcie do cholery i wybijcie monety. Dlaczego nikt nie ma z was jaj? Ja na przykład powiem wam wprost, ja nie mam jaj. Ja mogę zrobić tutaj media. Robię media i myślę, że docierają do wielu tysięcy ludzi, na tyle, na ile umiem. Chcę to rozwinąć jeszcze bardziej, ale nie można wszystkiego robić. Jeżeli robię to i uważam, że w miarę dobrze robię, nie mogę wyemitować waluty. Ale jest na przykład Dariusz Brzozowiec i wyemitował.
Zrobił dobre na tyle, co potrafił. Nie są to złote, nie są pokryte, jest to waluta lokalna. Zrobił, działa. Ponad 100 firm w to weszło w Kielcach i działa. Już od początku roku ruszyło. Teraz będą wchodzili zwykli ludzie do tego systemu. I zrobił. Dlaczego to zrobił? Bo nie bał się. Wziął i zrobił.
[03:15:41] - Ale sam już miałeś kilka miesięcy temu taką audycję o walutach lokalnych.
[03:15:46] - Właśnie z Dariuszem Brzozowcem, on wszystko omawia. Mówił, że zrobi i zrobił. I jest, i działa, prawda?
[03:15:52] - Inaczej. On powiedział, że to nie jest nic nowego, że tego typu waluty były już od dawna gdzieś w Niemczech, Szwajcarii czy nawet w niektórych rejonach Wielkiej Brytanii. I teraz ja zapytam: no i co? I zmieniło to coś w szerszym wymiarze na przykład europejskim? Nie. To są lokalne inicjatywy i oddziaływanie-
[03:16:14] - To zmienia. Tego nie widać, ale to zmienia. Wierz mi, że te firmy zaczynają działać, dostają wiatru w skrzydła.
[03:16:22] - Jak ja to widzę, że tego typu inicjatywy są już zorganizowane na pewnym wysokim poziomie. Trzeba zorganizować jakieś przechowalnie tych pieniędzy, sieć połączeń między sklepami, konsumentów i tak dalej. To jest wysoki już poziom. Zwróć uwagę, że na wielu obszarach, wielu społeczeństwach nawet się nie są w stanie wznieść na taki poziom, tylko płacą muszelkami, karabinami, wielbłądami, kozami na przykład.
[03:16:53] - Ale gdzie to tak płacą? To już nie te czasy.
[03:16:57] - Tak. Jedź sobie do Afryki, gdzieś do Azji, tam dalej płacą. Chce ożenić się, to płaci wielbłądami, kozami i krowami. Teraz, w XXI wiek. Chcę powiedzieć, że to już jest wysoki poziom organizacji społecznej. A to, co ja proponuję, to zacząć w ogóle od podstaw. Zwróć uwagę, że wszystkiemu daję początek działaniom. To, co chciałem odpowiedzieć, to co dzwonił do ciebie poprzednio słuchacz. Narzekał na ojca, że jest kompletnie bierny. Wraca z pracy, to co musiał robić, to zrobił.
Siada, pije piwo i gapi się w telewizor całymi godzinami. On jest zdemoralizowany. On potrzebuje natchnienia, czyli jak ja mówię religii. To trzeba zacząć od podstaw i nic się-
[03:17:51] - Dobrze. Jaką religię mu proponujesz? Czerwoną pigułkę mu proponujesz, swoją religię czy fioletową?
[03:17:58] - Ja proponuję czerwoną, brutalną, ale ja to chcę złagodzić.
[03:18:04] - Ale znowu religię chcesz wrzucić. Jak może religia wrzucić czerwoną pigułkę? Nie może.
[03:18:11] - Dlatego zwracam uwagę na to słowo anti. Antireligia, antichristos. Anti w znaczeniu zamiast, zamienna. Jedną pigułkę, to tak jak zamieniasz, jeden lek nie działa, ale-
[03:18:24] - Niebieską na fioletową zamienisz.
[03:18:26] - To nie odbierasz mu natychmiast i zostawiasz bez leczenia, tylko jak na przykład kardiolodzy wiedzą, odstawiasz jeden lek, a podajesz drugi w zamian. I w ten sposób liczysz na to, że skutki uboczne tego nowego leku będą mniejsze, a skutki korzystne będą większe. A to, co chcesz robić ty i wielu innych, to jest zabrać ludziom dawne religie, które ich mamiły przez całe życie, jak tego ojca, tego słuchacza i nie dać nic w zamian. A ja uświadomiłem sobie, że tak nie da się. Ludzie chcą być oszukiwani nawet. Dlatego ja stworzyłem-
[03:19:02] - Czyli fioletowa musi być jednak pigułka.
[03:19:04] - Tak, trochę fioletowa.
[03:19:06] - Troszeczkę jednak tak. Przyznajesz, fioletowa.
[03:19:08] - Wielobarwna. Dlatego moim symbolem jest tęcza. Tęcza Zbawiciela, Tęcza Konrada Spasa, gdzie różne intensywności kolorów będą miały miejsce. Jeżeli ktoś chce być oszukiwany, to pozwolimy mu. Niech się mami, postawi sobie figurkę Konrada albo nawet tego Jezusa, Maryi i się będzie do niej modlił. I niech sobie robią to, skoro są tak uzależnieni od tego dragu religii.
[03:19:35] - Jasne. Jeszcze mam do ciebie pytanie, Konradzie, czy słyszałeś o Eckharcie Tolle? To jest właśnie taki duchowy przywódca Hollywoodu, przewodnik główny.
[03:19:44] - Ja szczerze ci powiem, to, co ja proponuję, to jest zamienny program. W związku z tym-
[03:19:49] - Do Eckharta Tolle.
[03:19:50] - Tak, ja już miałem taki etap mojego życia, kiedy właśnie Przejrzałem i chciałem sobie kupić jakąś książkę, na przykład inną taką sławną książkę to jest „Sekret", gdzie też wielką furorę zrobiło, że myśl tylko pozytywnie, a wszystko ci się w życiu ułoży. Jeżeli to jest tak prawdziwe, to dlaczego przez te wszystkie wieki nikt tego jeszcze nie odkrył, prawda? Że wystarczy tylko dobrze myśleć, dobrze się nastawić i wszystko się uda. Zwróć uwagę na tragiczny wypadek na przykład rodziny papieża Franciszka w Argentynie. Jeżeli ich krewny, ich wujek jest papieżem, namiestnikiem Jezusa na ziemi i dziecko ginie w wypadku samochodowym, to czy mamy zakładać, że oni nie mieli pozytywnego myślenia? Że nie liczyli, że ich Bóg będzie chronił, tylko liczyli, że zginą w wypadku i dlatego się stało to, czego się bali. Poddaje to w wątpliwość, że tak chyba to nie działa, że po prostu tak jak ty mówiłeś w części swojej audycji, że w życiu bywa i tak, i tak. Bywają gorsze okresy i lepsze.
[03:21:13] - I którzy ci, którzy zaakceptują te złe i dobre rzeczy i będą traktowali życie takim, jakim jest, że to jest przejażdżka. Ci wygrywają i oni będą szczęśliwi, bez żadnych medytacji, bez żadnych substancji wspomagających, bez żadnych narkotyków i tak dalej. Ci właśnie ludzie wiedzą, że takie jest życie i po prostu przechodzą przez to życie szczęśliwi. Natomiast ci ludzie, którzy pozytywnie myślą, ja znałem takich, którzy cały czas pozytywnie myśleli, to się obudzili z ręką w nocniku. Dlaczego? Bo nie można być cały czas szczęśliwym, że tylko dobrze myślimy. Bo zdarza się śmierć w życiu, cierpienie się zdarza, zdarzają się sytuacje losowe, niekorzystne dla nas bardzo. Zdarza się nasza klęska, nasze porażki. To jest nieodłączne. Każdemu się zdarzają porażki.
Nie można być cały czas happy na poziomie.
[03:22:12] - Tu chciałem jeszcze podać taki przykład. Jest takie przysłowie po angielsku „Ignorance is bliss", czyli ignorancja, niezwracanie uwagi na nic to jest błogosławieństwo. Nic się nie wie. Takie błogie znieczulenie, jak ten ojciec słuchacza, który siedzi z piwem przed telewizorem i nic go nie obchodzi. Zwróć uwagę na naszych oczach. Przecież miliony mieszkańców wschodniej Ukrainy robiły dokładnie to przez całe pokolenie ludzi. Oni byli bierni, tam nie było żadnych opozycyjnych partii, była Partia Regionów. Popierali, kogo trzeba. Oligarchowie robili im koło pióra jak trzeba, a oni byli całkowicie bierni. Jeżeli były jakieś ruchy, to w Kijowie, gdzieś na zachodzie Ukrainy, a wschód Ukrainy był taki właśnie bierny.
Nic nie wystawiajmy się ponad tłum. Nie wychylajmy, bądźmy bierni. Jak się to dla nich skończyło? Jest teraz wojna. Tam giną ludzie, ostrzeliwani, dzieci. Setki tysięcy uciekło do Rosji, na zachód Ukrainy, proszą azyl w Polsce, więc to jest na krótką metę błogi stan. Ja głoszę, że jeżeli nie przeciwstawiasz się głupocie czy w nawiasie złu, to ono się rozszerza.
[03:23:36] - Tak. I dotrze do nas, jeżeli najpierw będziemy-
[03:23:40] - Nie za rok, nie za 10, a za 15 przyjdzie, ale wtedy już będzie za późno.
[03:23:44] - Dokładnie. Jeżeli będziemy tolerowali to, że ktoś będzie wyrzucał śmieci i nie będziemy zwracali uwagi ludziom, którzy wyrzucają śmieci ze swoich samochodów czy ogólnie wyrzucają śmieci i po prostu będziemy żyli w śmieciach. Tak się po prostu nie da. Każdy musi być tępiony za pewne rzeczy, które działają przeciwko nam po prostu wszystkim. Powiem ci tak, przejeżdżałem przez Szwajcarię. Ja tam ani jednego śmiecia nie znalazłem, rozumiesz? Przez całą Szwajcarię, 100 kilometrów jechaliśmy autokarem i nie widziałem ani jednego śmiecia. Wyjechaliśmy ze Szwajcarii do Włoch, czy z drugiej strony tam do Austrii. Od razu były śmiecie, nie mówiąc już, że jak wjechaliśmy do Polski, to po prostu było mega śmietnisko. To po prostu było coś przerażającego, taka dysproporcja pomiędzy nawet Austrią a Polską, a już nie mówiąc o Szwajcarii.
W Szwajcarii nie było ani jednego śmiecia po prostu ani jednego. Nie wiem, jak oni to robią, ale na pewno każdy, kto wyrzuci takie śmiecia, jest po prostu traktowany jako persona non grata w tym kraju. Można powiedzieć, że jest per noga traktowany przez innych współobywateli.
[03:24:58] - Chcę ci powiedzieć, że to jest moja metoda, że są dwie metody na zachowanie porządku. Pierwsza metoda, nie wiem, czy słyszałeś o tym. To jest Singapur. Metoda terroru i karania. Jak rzucisz, i zero tolerancji, rzucisz papierek na ulicy, od razu jest policja, jesteś karany, aresztowany, biczami często karają. Czy spluniesz, czy papierek. I tam jest czyściutko, bo wszystko jest na strachu i karaniu. Nie wiem, jak jest w Szwajcarii. Pewno taki też element jest, że jak coś zrobisz, to sąsiad doniesie, że coś tam niewłaściwie zrobiłeś. Niemniej jednak liczę na to, że jest też druga metoda, czyli zinternalizowania, religijna, jak ja to mówię.
[03:25:43] - Kunradzie, cały czas religijnie.
[03:25:47] - Że po prostu nie robi się tego. To jest twoja ojczyzna, twoje miasto.
[03:25:52] - W Szwajcarii tak jest.
[03:25:53] - Twój blok.
[03:25:53] - Tylko bez religii oczywiście.
[03:25:55] - Czy na przykład skandynawski, gdzie dopóki nie wpuścili w Skandynawii obcokrajowców, to tam nikt drzwi nie zamykał, bo wiadomo było, że drzwi do domów są otwarte w Skandynawii, w Norwegii na przykład. Tam się nie kradnie.
[03:26:10] - Nie kradło się, ale wpuścili niestety i Polaków i innych obcokrajowców i zrobili Sajgon z Norwegii.
[03:26:17] - To nie jest wydumany model utopii, tylko tak faktycznie w niektórych społecznościach jest, że można zostawić kluczyki w samochodzie i nikt auta nie ukradnie. Można dom zostawić niezamknięty i nikt nie wejdzie i nie okradnie. A w społeczeństwach, gdzie to nie jest zinternalizowane, czyli uwewnętrznione w postaci przekonań wewnętrznych, religijnych, że tak się nie robi, to jest tabu. Mogę to zrobić? Mogę, ale się nie robi, bo jak ja nie ukradnę, to i mojego domu nikt nie okradnie i wszyscy na tym w dłuższej perspektywie skorzystają. Ale do tego trzeba przemiany moralnej. I dlatego ja mówię, że pytanie, co robić? Trzeba odrzucić raz na zawsze religie biblijne, bo one demoralizują ludzi. Po prostu.
[03:27:08] - Jasne.
[03:27:08] - Religia oparta na strachu, że dlaczego masz nie okradać sąsiada? Bo pójdziesz do piekła.
[03:27:16] - Kunradzie, dzięki za te wywody. Będę już powoli kończył. Także dzięki ci za informacje. Czyli jednak potwierdziłeś, że troszkę bliżej tej fioletowej pigułki jesteś niż czerwonej.
[03:27:28] - Jeszcze jedna rzecz, co chciałem ci powiedzieć, bo powiedziałeś o tym Russelu Brandzie i tak dalej. Więc podałeś wspaniały dowód na to, że ja jestem autentyczny i że nie jestem agentem systemu, dlatego, że nie związała się ze mną żadna bogata rodzina.
[03:27:44] - Dziedziczka.
[03:27:45] - Dziedziczka. Jestem biedny jak mysz. Jestem żebrakiem i to jest najlepszy dowód, że robię to dla idei, a nie dla pieniędzy i wpływów i nikt za mną nie stoi. Jeżdżę na wózku do sklepu i kupuję przecenione towary z przecenionej półki, więc to jest najlepszy dowód, że robię to dla idei, a nie dla-
[03:28:08] - Na wózku jeździsz? Przepraszam, że tak się zapytam, ale mówisz na wózku.
[03:28:11] - Kiedyś jeździłem, a teraz już chodzę, ale na wózku wożę zakupy, bo by były za ciężkie dla moich chorych stóp.
[03:28:19] - Myślę, że jakoś tam kuruj się, żeby zdrowotnie lepiej u ciebie było. Także pozdrawiam ciebie.
[03:28:27] - Wiele inspiracji i powodzenia i też od siebie.
[03:28:31] - Powodzenia w rozwoju religii. Trzymaj się, Kunradzie. Cześć.
[03:28:38] - Cześć.
[03:28:38] - Także to był Kunrad, który proponuje wam także fioletową pigułkę. Jeżeli chcecie mieć taką polską fioletową pigułkę, polecam się do niego zgłosić. Jeszcze kilka słów o ruchu New Age i papieżu, który powiedział, że dwa, trzy lata jeszcze porządzi. Tak, Watykan będzie chciał wprowadzić New Age. Watykan w tej chwili ten cały program, jak wiecie, watykański, który jest związany z ekumeniką. Ekumeniczny program łączenia wszystkich religii to jest wielka ściema, bo chodzi o to, aby zrobić New Age, żeby zrobić miszmasz, pomieszać wszystko do kupy i stworzyć z tego nową religię na nowy XXI wiek. Watykanie dokładnie wiedzą, że Biblia, to, co prezentowane jest w chrześcijaństwie, to jest wielka ściema i to musi ulec zmianie. Stary Testament i Nowy, to wszystko musi ulec przekształceniu, bo to już jest nieadekwatne do tego, co mamy dzisiaj. Nie mogą tego zrobić wprost, bo wszyscy odejdą, jako fikcję. Nie mogą nagle powiedzieć, że wszystko to, co mówili wcześniej, jest bzdurą.
Teraz mamy co innego. Więc w Watykanie musi dojść do zniszczenia Watykanu. Pseudozniszczenia oczywiście, zabicia papieża i tak dalej. Papież nie umrze oficjalnie. Znaczy oficjalnie umrze, ale nieoficjalnie będzie żył nadal. Będzie fikcyjny pogrzeb, wszystko wielką fikcją. Watykan się zmieni, będzie rewolta, będą jedni z drugimi walczyli. Dużo księży poginie. Prawdziwie poginie. Niektórych księży nieuświadomionych.
Dlatego to będzie dość ostro. Oni wiedzą, że muszą to zrobić, bo chcą zachować wpływy. Później się odrodzi z nowymi kapłanami, już newage'owymi. Ja tak wyobrażam sobie, jak trochę druidzi tacy będą w kapturach. Mam taką wizję trochę w głowie, ale będzie to już inna religia, więcej będzie obelisków. Do dzisiaj mamy obelisk. Jest na Placu Świętego Piotra. Ludzie, przecież to jest symbol wiary egipskiej, nie wiadomo jakich starych wiar jeszcze przedchrześcijańskich. A ci umieszczają tego typu symbole pogańskie na Placu Świętego Piotra. Nikt nie zadaje tych pytań.
To jest absurdalne, ale to się przyda. To się wszystko przyda. Jeśli będziemy mieli New Age, będziemy mieli nową religię. Także Watykan jest przygotowany na te wszystkie rzeczy. Będzie łączył wszystko. Nie zniszczy oczywiście. Kaplica Sykstyńska podejrzewam, że będzie zbombardowana, coś tam się będzie działo. Także będzie odbudowana, zupełnie inaczej będzie wyglądała. Być może zrobią coś na kształt Luwru. Czyli mamy stare budynki połączone z nowymi.
W Luwrze chyba też obelisk stoi, jeśli dobrze pamiętam. Może się mylę, ale wydaje mi się, że też gdzieś tam jest. Na pewno piramida stoi, piramida szklana i kilka małych. Natomiast Watykan będzie musiał to zrobić. Jak już teraz papież powiedział, że za dwa, trzy lata, to wiemy, że jeszcze mamy dwa, trzy lata do tego momentu, gdzie będzie naprawdę chaos, będą rewolty, będą religijne wojny i ruch New Age powstanie z popiołów. Także za dwa, trzy lata. Sam papież o tym powiedział. Dosyć ciekawie może się dziać. Na koniec chciałbym powiedzieć, żebyście kogo słuchali, kto mówi o tych sprawach, bo na pewno nie Russella Branta. To jest typowy shill, czyli tak zwana osoba, która miesza prawdę z kłamstwem, która daje nam fioletową pigułkę.
Właśnie mi laptop wysiadł. Niestety planned obsolescence. O tym może kiedyś opowiem, ale jeszcze zrobię odcinek o planned obsolescence, bo na każdym kroku jestem ofiarą planned obsolescence. To nie jest, że sobie wymyślam. Niektórzy twierdzą, że to nie istnieje. To jest nieprawda. To istnieje. Czyli planowana nieprzydatność produktów, postarzanie produktów. To jest fakt. Teraz wszędzie się tego używa.
Najlepsi inżynierowie są dawani do działu planned obsolescence, czyli żeby się nie popsuł od razu produkt, ale po iluś latach. To jest świetna robota inżynierska. Dobra, wracając. Kto dobrze informuje w temacie purple pill, czyli fioletowej pigułki tak zwanych fałszywych guru, czy wręcz groźnych guru, którzy chcą nas na manowce wyprowadzić? To między innymi właśnie Thomas Sheridan. Polecam stronę Thomasa Sheridana. Będzie w linkach oczywiście, ale możecie wpisać. Thomas Sheridan mieszka w Irlandii, na zachodzie Irlandii, także ciekawie sobie tam radzi. Udziela się w wielu różnych audycjach. Bardzo ciekawie opowiada.
Naprawdę fajny człowiek, fajny gościu, który dużo z tego tematu rozkminia, można powiedzieć, rozumie. On pracował dla multikorporacji kiedyś, także naprawdę jest grafikiem, muzykiem, pisarzem. Wie, o czym mówi. Spotykał się z naprawdę wysoko postawionymi bonzami w tych korporacjach, także naprawdę jest obeznany. Ale wybrał dobrą stronę mocy, pomimo że wiąże się z tym, że ma dużo mniejsze w tej chwili uposażenia, zarobki, ale po prostu wie, po której stronie chce być. Kolejna osoba jest John Rapoport, który też informuje o tego typu sprawach bardziej konkretnie od strony Snowdena, takich spraw związanych ze spiskami, z mediami. Mark Passio też w podobnym klimacie informuje. Polecam także Davida Icke'a, z którym można się zgadzać, nie zgadzać z pewnymi kwestiami, na przykład reptilian i tak dalej, w sprawach zupełnie niesprawdzonych. Natomiast bardzo dużo mówi o rzeczach sprawdzonych, spraw związanych z fałszywymi guru, fałszywymi, wręcz groźnymi guru, którzy chcą nas sprowadzić na manowce i mówi, żeby uważać, żeby wszystko sprawdzać, żeby samemu pogląd sobie wyrabiać na daną sprawę. To jest bardzo ważna rzecz i ci ludzie mówią naprawdę w niesamowity sposób.
Widać, że to jest poukładane, że to nie jest wyuczone, to nie jest wymuszone to, co oni mówią. Po prostu oni mówią od serca. Wielu innych także mówi o tym, tych badaczy, tych ludzi, którzy badają te sprawy. To nie tak, że tylko te cztery osoby, ale wielu innych. Tutaj oczywiście kapitan Radia Nafali się ze mną nie zgadza, bo chyba lubi Russella Branta, że nie jest guru, że jest zwykłym komikiem, ma refleksje i głośno opowiada. Nie. Jeżeli ktoś mówi mi, że jest za socjalizmem, jest za redystrybucją i jego dziewczyną jest dziedziczka, multimiliarderka, współwłaścicielka banku, bo tak to wygląda, to coś jest nie halo. To po prostu jest jakieś wielkie oszustwo. Jeżeli on by powiedział wprost: „Tak, kocham ją, jest i tak dalej i cały czas jej mówię, żeby wpłynęła na tą rodzinę, że jej rodzina jest zła, że czynicie zło, ludzie”. Żeby coś takiego powiedział.
Nie. On nic o tym nie mówi. Mało tego, jest za Towarzystwem Fabiańskim, który odpowiada za to gówno, które mamy dzisiaj. Nie można traktować tego człowieka, że jest tylko komikiem. Bill Hicks też nie był tylko komikiem. Bill Hicks oprócz komikiem był człowiekiem, który otwierał oczy ludziom. Był fighterem przeciwko NWO i za to zginął. Za to go zamordowali, za to zarazili go rakiem. Tak to wyglądało. Nie sprzedał się.
Bill Hicks miał propozycję olbrzymich pieniędzy, tylko żeby zrezygnował z części swoich dowcipów, z ataku na politykę, ataku na system. On odrzucił wszystko. Odrzucił reklamy. Reklamę mu proponowano za ciężkie miliony. Odrzucił to, bo wiedział, że chciał być po stronie prawdy. Zapłacił za to życiem. Nie można powiedzieć, że był tylko komikiem, że to był tylko komik. Nie ma dzisiaj czegoś takiego, że jesteś tylko grafikiem, jesteś tylko informatykiem. Jesteśmy ludźmi. Każdy z nas jest człowiekiem, nie informatykiem, nie komikiem, ludźmi.
I ci ludzie, którzy roszczą sobie różne rzeczy, mówią o różnych rzeczach ciekawych i głoszą ludziom, że tak, wprowadźmy socjalizm i tak dalej, opodatkujmy ludzi. Oni się stawiają w sytuacji guru. To oni właśnie postulują te rzeczy, żeby wprowadzać socjalizm, tak jak mówi Russell Brand. I on mówi ludziom, jak mają żyć. Pokazuje się, że jest ukrzyżowany w postaci Chrystusa. Cały image zmienił na chrystusowy i tak dalej. Po co? Po to właśnie, żeby być tym guru. I wielu ludzi go traktuje jako guru. Dlatego jest tym fałszywym guru.
Tak samo jak Eckhart Tolle. Eckhart Tolle wprost mówi, że jest duchowym przewodnikiem i tak dalej. To są groźne osoby. Ja uważam, że oni są groźni, bo to jest kompletny fałsz. Dla mnie Russell Brand jest kabotynem, totalnym kabotynem, który nie zasługuje na uwagę. To, że on mówi, że niby się zmienił i tak dalej. Jak on się zmienił? Rzucił jakąś piosenkarkę, z którą był związany dla dziedziczki miliarderki, z którą niby ma walczyć, którzy są multimiliarderami i nie płacą podatków, a podatki płacą ich pracownicy i zwykli klienci tych banków. Banków, ba, wszyscy ludzie, którzy posługują się pieniędzmi, które te banki emitują. Jest kabotynem do granic możliwości.
Hipokryzja aż kipi od tego człowieka. Także tak to niestety widzę, że się nie zgadzam, że jest tylko komikiem. Nie uważam, tak samo jak Eckhart Tolle, że jest tylko duchowym przewodnikiem. Ja uważam, że on ma etat w ogóle w armii światowej, czyli natowskiej, czy jakichś różnych komórek globalistycznych, które działają z rządem światowym. Bo robi świetną robotę dla nich. Usypia ludzi. Tak jak w tym filmie „They Live” „Oni żyją”. Są takie antenki, które mówią: „Sleep, sleep, sleep” cały czas. Dobrze, na koniec jeszcze, żeby być uczciwym, to odbiorę kapitana okrętu, kapitana Radia Na Fali. Witaj Tomku.
[03:41:16] - Witam serdecznie. Tak mnie wyzwałeś troszeczkę, bo tam na czacie to wszyscy ci, którzy słuchają na żywca, widzą pewnie na czacie, że tam trwają jakieś rozmowy na temat-
[03:41:25] - Ostro, bo wiem, że lubisz Russella Branda.
[03:41:30] - Wiesz co, nie znam człowieka, także ciężko mi powiedzieć. Sprawia sympatyczne wrażenie, tak czy siak na mnie. To jest taka moja prywatna refleksja, ale to mniejsza o to.
[03:41:37] - A co powiesz o tej dziedziczce?
[03:41:39] - Wiesz co, wydaje mi się, że to jest nietrafiony argument, bo znam troszkę przypadków z życia, że któraś osoba w związku, chociaż osoby mają pewien specyficzny światopogląd, mają swoje własne życie, ale ma pewną rodzinną historię za sobą. I to jest rodzina na przykład jakichś drani wysoko postawionych i naprawdę nie jest to nic sympatycznego, nic miłego.
[03:42:02] - A Towarzystwo Fabiańskie? On teraz tam się udziela mocno i tak dalej. To są socjaliści, to są globaliści. Ci, którzy właśnie ten gówniany system stworzyli. Towarzystwo Fabiańskie.
[03:42:13] - Wiesz co, tutaj to bym tak się nie mieszał. To w Anglii trochę inaczej wygląda. Na przykład w Polsce jak mówisz socjalizm, to wiadomo, o co chodzi. Natomiast w Anglii ma to zupełnie inny kontekst i bierze się od słowa social, czyli wspólne, ale nie wspólne w tym, że ktoś ci zabierze coś tak jak w Polsce, tylko dlatego, że na przykład wspólny to jest tak zwany common land i to jest tak zwany social land. I to jest to miejsce, gdzie wszyscy pasterze, którzy przychodzili do miasta, stawiali swoje owce, nie płacąc nikomu za nic. Ponieważ jest to po prostu ziemia dla wszystkich. To nawet w Anglii, w prawie angielskim do tej pory funkcjonuje takie określenie, że ty właściwie nie jesteś właścicielem ziemi. Jesteś tylko takim panem na tej ziemi, a nie właścicielem. Jak można być właścicielem planety Ziemia? Rozumiesz?
Urodzić się na niej.
[03:43:02] - A wiesz, co mówił współzałożyciel Towarzystwa Fabiańskiego, George Bernard Shaw? On mówił wprost, że ludzie, którzy nic nie wytwarzają, powinni zostać zgładzeni.
[03:43:25] - Ja nie jestem miłośnikiem Shaw, to nic tych rzeczy.
[03:43:28] - No właśnie, to naprawdę była budowana retoryka tego typu, jest do dzisiaj budowana przez Towarzystwo Fabiańskie. Oni mówią to samo, co Gates. To są ci sami ludzie właśnie jak William Gates, Bill Gates, jak Warren Buffett, jak David Rockefeller. Rockefeller się uczył też w szkole Towarzystwa Fabiańskiego, czyli London School of Economics. I ci ludzie tworzą ten system. Dla nich ten system jest zły, bo oni chcą wymordować większość ludzi. Rozumiesz? Oni chcą stworzyć megasocjalizm.
[03:44:05] - Zakochani w Ayn Rand, a nie w jakichkolwiek innych ideach. I tak naprawdę to jest rzecz, którą tutaj taki-
[03:44:12] - Ayn Rand akurat nie postulowała mordowania ludzi. Właśnie, że każdy jest najwyższą-
[03:44:18] - Żeby zapłacić innym. Oni zamordują za ciebie. Także nie ma problemu z tym, że Coca-Cola jest produkowana w taki sposób, w jaki jest produkowana co roku. Miliony osób zamordowanych. Ale do czego dążę? To jest taka moja koncepcja. Czy mam rację, czy nie, to inna sprawa. Mogę nie mieć. Często te stowarzyszenia, te wszystkie wielkie idee tak naprawdę podpierają się pewnymi sprawami, które są bardzo zwyczajnie ludzkie, takim prawem naturalnym, bo każda z tych idei jest tylko głupią ideą na papierze, która jest wymyślona przez kogoś, kto miał jakieś problemy emocjonalne, często bardzo mocne ze sobą i próbował zajmować się rządzeniem innymi ludźmi, ponieważ sam sobie nie radził w swoim własnym życiu. To jest taki klasyczny syndrom socjopaty w psychologii nawet.
Tak długo, jak się próbujemy zajmować kimś, tak długo znaczy, że tak naprawdę coś nie tak jest, ale z nami. I to jest taki pierwszy objaw.
[03:45:14] - Jeżeli ktoś oddziałuje na miliony ludzi-
[03:45:17] - Ale ciężko powiedzieć, że-
[03:45:19] - Oddziałuje, bo jest promowany wszędzie, we wszystkich mediach ten człowiek.
[03:45:22] - Właśnie przestał być promowany, jak zaczął mówić głośno swoje rzeczy.
[03:45:26] - Jest promowany. Przecież ma swój program w BBC.
[03:45:29] - Pamiętam lata temu, kiedy koleś był uzależniony jeszcze od heroiny, miał poważne problemy ze sobą. Był naprawdę kimś, kto prowadził tam „Celebrity Big Brother” i wszystkie tego typu bzdury. Wtedy naprawdę wielka kariera stała przed nim otworem w momencie, kiedy doświadczył pewnego, ja bym to nazwał dosłownie oświeceniem. Pojechał chłopak na ayahuaskę, zrobił porządnie ayahuaskę od początku do końca, wyleczył się z heroiny i zaczął się zastanawiać troszkę nad życiem i robi naprawdę, z mojego punktu widzenia, świetną robotę, bo jest to człowiek, który siada w tym swoim videopodcaście i naprawdę mówi bardzo bystre i inteligentne rzeczy, które nikogo nie krzywdzą. Oczywiście można się nie zgadzać z jego kwestią widzenia tak zwanego society i tego społeczeństwa i tym, co w Polsce jest traktowane za socjalizm, a co w ogóle jest nazywane w Anglii socjalizmem.
[03:46:19] - Nie, to samo jest nazywane socjalizmem. Co innego jest social.
[03:46:25] - To właśnie w Anglii bierze się stąd, ale to właśnie w angielskim jest dokładnie to.
[03:46:30] - Dobrze, ale socjalizm polega na tym, że zabierasz od średnich i biednych i dajesz jeszcze biedniejszym, a ci najbogatsi się bogacą jeszcze bardziej.
[03:46:40] - Nie, Michał. To jest doktryna-
[03:46:41] - Tak jest. Na tym polega socjalizm. Ten właśnie w wykonaniu tego Towarzystwa Fabiańskiego.
[03:46:48] - Na tym polega każda doktryna. To, jak ona jest opakowana, to, że ktoś to nazwał socjalizmem albo ktoś nazwał to kapitalizmem, to są tylko nazwy na tą samą tyranię. To nie ma nic wspólnego z angielskim znaczeniem słowa social, czyli wspólne.
[03:47:02] - Tak, ale chciałbyś mieć wspólną żonę z kimś albo wspólną szczoteczkę z kimś? Jednak trochę musi być prywatnej własności. Nie można wszystkiego socjalizować, bo to będzie Korea Północna.
[03:47:14] - Ale nikt nawet nie postuluje takich pomysłów.
[03:47:17] - Właśnie postulują. Towarzystwo Fabiańskie postuluje, że mogą ci dać, co oni uważają za słuszne, że nie możesz mieć swoich rzeczy, tylko to, co społeczeństwo, ci właśnie wielcy George Shaw i ci inni, którzy będą decydowali o wszystkich. Właśnie akurat tu Ayn Rand miała rację, bo napisała w swoich książkach o tym, że ludzie nawet będą decydowali. Ci, którzy będą wybierali te rzeczy, jak George Shaw i ci inni, elity, będą wybierali, co ty możesz w życiu robić. Rozumiesz? Do tego dojdzie i do tego socjalizm dąży, żeby programować ludziom życie tak, jak było za komuny w Polsce.
[03:47:50] - Zrobiła w swojej książce bohatera z człowieka, który też zapieprzał całe życie.
[03:47:53] - Henryk na przykład nam nie wrócił chyba też między innymi.
[03:47:57] - Zrobiła dokładnie to samo. Także tutaj jest dokładnie ta sama patologia po obu stronach, jeżeli chodzi o to. Tu nie ma żadnej różnicy po prostu. Tylko że jedni nazywają to dosadnie gritty is good, czyli siłość jest dobra i jakakolwiek forma empatii do drugiego człowieka jest czymś zakazanym, bo stoi na przeszkodzie pomiędzy tobą a złotymi brzęczącymi dukatami. Natomiast z drugiej strony masz ideę, która bazuje na wartościach troszkę innych, nie dlatego, żeby te wartości reprezentowała w jakikolwiek sposób, bo dokładnie tak samo jak z drugiej strony jest to po prostu złodziejstwo i bandytyzm, tylko podpieranie się ideami. Według mnie są to tylko i wyłącznie idee, które są gdzieś tam postulowane przez kilku wariatów, którzy za pomocą tych idei starają się zabłysnąć i zrobić sobie podkładkę pod całe gówno, które było na świecie. Natomiast czy Russell Brand ma z tym cokolwiek wspólnego? Nie sądzę. Robi świetną robotę. Wystarczy go posłuchać, o czym człowiek mówi, bo jest to jedyny człowiek, który nie zajmuje się opowiadaniem o tym, kto jaką ma dziewczynę, kto ile ma koralików, jaką ma fryzurę i jak się ubrał tego dnia.
Nie zajmuje się robieniem-
[03:49:03] - Ale słuchaj, to są ważne rzeczy.
[03:49:05] - To nie są ważne rzeczy.
[03:49:06] - Ważne na przykład jak masz Owsiaka. Dlaczego są ważne? Gdyby to nie było ważne, to by ci ludzie robili różne rzeczy dobre. Na przykład tak jak Michnik. Nie powiesz mi, że Michnik robi-
[03:49:18] - Z Owsiakiem mam ten problem. Ja nie mam problemu w osobie-
[03:49:22] - To nie jest przypadek, że on zaprasza polityków, wojsko, że robi propagandę państwową.
[03:49:28] - Słuchaj, tak skończę ci zdanie. Mój dobry przyjaciel ma ten problem z Owsiakiem, bo nigdy go nie lubił. Zawsze dokładnie tak, jak mówisz w tym momencie wszystkie te argumenty. Ale sprzęt Owsiaka uratował życie jego córce i tu się zmienia troszkę sytuacja, bo się okazuje, że facet z jednej strony się układa, ale spójrzmy na sprawę normalnym, trzeźwym wzrokiem, bez żadnych szaleństw. Sprawa jest taka, że gdyby nie wylizał wszystkich tyłków w okolicy, nikt by mu nie pozwolił na ratowanie tych dzieciaków, na zbieranie sprzętu na to szybciej, tylko by się okazało, że ma tysiąc kontroli na głowie. Przecież Kluska w jakiś sposób wyszedł z więzienia.
[03:50:02] - Ja się zgadzam, że to jest plus, że to jest lepsze niż że nie ma. Ja się zgadzam, że lepiej, że Owsiak jest, niż nie ma Owsiaka.
[03:50:09] - To jest taki polski syndrom, że wszyscy się przypieprzają do kolesia, który zrobił więcej niż ktokolwiek, nawet kupy zrobił przez swoje całe własne życie. A on to zrobił w ciągu paru lat. Zrobił to, co chciał.
[03:50:20] - Ale dużo robi złego, jeśli chodzi o tą propagandę, którą robi. To jest po prostu niespotykane.
[03:50:26] - Też mi się to nie podoba, że tam-
[03:50:28] - Lizanie tyłków. Tam wszyscy, księża przyjeżdżają, biskupi, w ogóle wszystko czarna mać.
[03:50:33] - Ale jest na to proste rozwiązanie: po prostu nie jechać tam i nie uczestniczyć w tym całym show i w tym całym przedsięwzięciu i nie wspierać go na tym poziomie, na którym teraz funkcjonuje i to wszystko.
[03:50:43] - Ja nie wspieram, dlatego ja nie mam pretensji, ale mam prawo wyrażać swoje zdanie na ten temat. Bo nie możesz zakazać, powiedzieć, że jak nie wpłacasz, to nic nie mów przeciwko. Ale to działa przeciwko, bo robi złą propagandę dla młodzieży, która później dorasta i ma już zlasowane mózgi trochę.
[03:51:05] - Ja bym tak, Michał, spojrzał na to troszkę inaczej. Niech ta młodzież zacznie wreszcie, do jasnej cholery myśleć za siebie, zamiast wiecznie pieprzyć, że nie mają autorytetów, nie mają czegoś. Niech sami zaczną być swoim własnym autorytetem. Ja jestem z pokolenia, w którym nie było pojęcia w ogóle, co to jest autorytet. Jeden kraj się skończył, drugi się jeszcze nie zaczął. Żartowaliśmy o tym na czacie i nikt nie miał z tym problemów. Po prostu nie ma potrzeby autorytetu. Skąd się w ogóle bierze taki pomysł, żebyśmy wszyscy dalej napychali?
[03:51:33] - Ja uważam tak jak ty, ale system jest taki, że wtłacza, tak jak Owsiak wtłacza ludziom do głowy, że trzeba autorytety mieć. Lecha Wałęsy, jakichś innych głupków.
[03:51:43] - Ale to jest jego problem. To jest właśnie jego problem.
[03:51:45] - Ale jego. Ale młodzi ludzie potem mówią, że Wałęsa to jest najinteligentniejszy Polak na świecie. Łapiesz się za czoło i mówisz: „Jezu”.
[03:51:55] - Ja usłyszałem od młodego czeka z Polski, że Gajowy był jednym z największych opozycjonistów w Polsce w Świniarach. Naczelny przodownik Partii Robotniczej w Świniarach. To nie jest problem autorytetu. To jest problem, i to taki bardzo poważny, poziomu intelektualnego, na jakim są młodzi ludzie w Polsce. Bez obrażania ich, ale jeżeli się przegląda komentarze w różnych miejscach, to-
[03:52:25] - I nie wszyscy to są trole, bo jakby byli to wszystko trole i opłacani ludzie, to ja bym się nie bał. Ale ja wiem, że to są ludzie, którzy naprawdę tak myślą, że to jest przerażające.
[03:52:36] - Mówiąc szczerze, to ja wolę, żeby autorytetem był, jeżeli ma być Russell Brand, bo on przynajmniej bierze książkę do ręki Marcela Prusta, czyta kawałek z tego Prusta, czyta kawałek z Platona i mówi ci: „Okej, man, to jest moja refleksja, a teraz ty to przeczytaj, jeżeli chcesz, sam się zastanów nad tym. Moja refleksja jest taka, że nie powinno być kasy”. I powiem ci szczerze, że akurat z tym się z nim absolutnie zgadzam. Uważam, że to był największy trik cywilizacyjny, że zakochaliśmy się w przedmiocie. Przedmiocie, który jest pośrednikiem pomiędzy ludźmi.
[03:53:09] - Ale to jest tylko narzędzie. To nie jest złe samo w sobie, to jest narzędzie, tak jak masz motykę.
[03:53:15] - Ale wiesz...
[03:53:17] - Możesz kogoś zabić taką motyką, a możesz opielić pole. To tak samo z pieniędzmi: możesz ludzi zabijać, możesz zrobić to usury, czyli to jest lichwa. Możesz ludzi wykańczać procentem, a możesz normalnie mieć pieniądze, tak jak te pieniądze robią lokalne pieniądze, na przykład Dariusz Brzozowiec. Czy to jest złe to, co on robi? Ja uważam, że nie.
[03:53:39] - Powiem ci tak: nie mam pojęcia, czy to jest złe, czy to jest dobre. Nie mam do tego pojęcia. To jest tworzenie alternatywnego systemu ekonomicznego.
[03:53:46] - Nieobciążonego odsetkiem. To jest coś wspaniałego.
[03:53:51] - Mój problem z moją refleksją polega na tym, że ja doszedłem do momentu, że się zastanawiam, czy to nie jest-
[03:53:57] - Tak jak Bitcoin. Bitcoin też jest nieodsetkowym pieniądzem.
[03:54:00] - Jest nieodsetkowy.
[03:54:01] - Właśnie, więc to jest plus.
[03:54:04] - Ale doszedłem do takiego wniosku, czy tak naprawdę to nie jest polewanie pożaru benzyną, że zastępujemy coś, co jest niewydolne, nie działa, bo nam się wydaje, że jeżeli zmienimy nazwę, zmienimy opakowanie, zmienimy brand i już nie będzie odsetek, to zadziała i nagle się okaże, że z powrotem wszyscy wylądowaliśmy w tej samej wersji gówna, bo coś z tego nowego wyskoczy. I pytanie jest, czy tak naprawdę podświadomie nie jest tak, że konstruujemy non stop ten sam system, tak jak na przykład mówiłeś o złocie. A ja tu mam taki argument: jak ty będziesz zbierał złoto, to nabijasz kieszenie Giełdzie Nowojorskiej, stary, bo cała cena złota jest sztucznie utrzymywana, jest zawyżona o co najmniej tak 30%.
[03:54:41] - Ale oni handlują fikcją, oni handlują papierami, tam nie ma żadnego złota. Handlują niezłomą papierami.
[03:54:46] - To nieważne, ale oni ustalają cenę, którą ty płacisz za to złoto i za którą je sprzedasz. Czy oni operują papierami czy zerami na dyspleju?
[03:54:53] - Ale chodzi o to, że możesz swoje pieniądze stworzyć. Bo jeżeli stworzysz pieniądze niepokryte niczym, na przykład zrobione z żelaza, to nikt ci nie zaufa i nikt nie weźmie tych pieniędzy. Jak masz pieniądze złote czy srebrne, to ludzie wezmą i się będą wymieniali nimi i będziesz mógł wprowadzać swoje pieniądze w gospodarce.
[03:55:12] - Widzisz, mam taką refleksję, że te pieniądze doprowadziły do tego, że zaczęliśmy się wymieniać pieniędzmi i to się stało taką grą.
[03:55:17] - Nie. Dlaczego? Nie, tak nie było.
[03:55:21] - Zmienimy nawet kostki.
[03:55:22] - Nie, to jest technologia. Chcesz się wymienić czymś. Barter jest bardzo niewygodny, a w dzisiejszym świecie barter jest kompletnie nieużyteczny. Jedynie w paru miejscach jest on użyteczny, jeśli chodzi o firmy. Firmy z barterem mogą sobie wymieniać się różnymi rzeczami, bo to są większe pieniądze i tam można działać. Natomiast jak chcesz wymienić samochód na bułki, to jest po prostu nierealne. Bez pieniędzy tego nie zrobisz. Musisz mieć czy wirtualne pieniądze, czy cokolwiek.
[03:55:55] - Ale rozmawiamy ciągle o takich rozwiązaniach, które nawet półwicznymi rozwiązaniami, nawet nie są rozwiązaniem w ćwierci.
[03:56:03] - To jak chcesz to rozwiązać? Nie rozumiem tego problemu.
[03:56:06] - Zmienić system. Absolutnie.
[03:56:07] - No dobra, chcę wymienić samochód. Mam samochód, chcę się pozbyć samochodu, a chcę pójść do sklepu i kupić spożywcze rzeczy. Jak to zrobisz? Nie masz pieniędzy.
[03:56:17] - Może trzeba się zastanowić nad tym, czy w ogóle potrzebny jest samochód.
[03:56:20] - Ja potrzebuję, bo ja pracuję samochodem .
[03:56:24] - Okej, jeżeli pracujesz samochodem, to znaczy, że chyba możesz podjechać gdzieś, gdzie tym samochodem coś sobie zgarniesz, prawda? I jeszcze za coś. Jest masa opcji.
[03:56:36] - Najprostszą opcją jest, jeżeli bym chciał się pozbyć samochodu i sprzedać go, i wtedy mieć pieniądze na zakupy. Z pieniędzy, które dostanę sobie pójść kupować. A inaczej to musiałbym dalej pracować, ale pracuję, potem nie otrzymuję. Bez pieniędzy się nie da dzisiaj. To jest po prostu utopia.
[03:56:58] - Właśnie to jest moim zdaniem największa utopia. To są pieniądze, które doprowadziły do tego, że-
[03:57:03] - Jasne, ale tu się nie przekonamy, więc raczej nie ma sensu dalej kontynuować tej dyskusji, bo muszę już kończyć.
[03:57:10] - Wiesz, dlaczego wspomniałem o tych pieniądzach? Nie przez przypadek, bo właśnie z powodu na te koncepcje, które się co najmniej pojawiają. Ja z tej okazji bardzo może nieelegancko trochę zareklamuję, tyle zareklamuję, ile robiąc podcast „Synteza”, trafiam na wszystkie te rzeczy związane z tymi wszystkimi wynalazcami sprzed 100 lat. Większość tych kolesi nie zajmowała się tylko i wyłącznie wynalazkami. Zajmowała się też pracą społeczną. Zajmowali się dokładnie tym, czym zajmuje się właściwie Russell Brand. W lepszy lub gorszy sposób. Można to różnie komentować, tak jak się komu podoba. Ale dlaczego? Ponieważ wiadomo było i wszyscy widzieli, że są rozwiązania na takie sytuacje, że ty nie musisz się zastanawiać, za co kupisz samochód, za co go sprzedasz, za co kupisz jedzenie, ponieważ są rozwiązania, które załatwiają całą tą sferę życia i nikt już nie powinien mieć problemów.
O to chodzi, że mówimy o rozwiązaniach kompleksowych od początku do końca, a nie o łataniu dziury w drodze. To nie chodzi o to, żeby załatać dziurę w drodze, która nikomu nie przeszkadza.
[03:58:05] - No jasne, ale to są dla mnie science fiction opowieści. Komuniści też pokazywali piękne wizualizacje miast, że to będzie wszystko latało, statki kosmiczne i tak dalej. A co było?
[03:58:14] - Tak jak ci powiedziałem na początku.
[03:58:16] - Wiesz co było w czasie socjalizmu? Po prostu 100 milionów zabitych ludzi i masowe groby. Wielki głód na Ukrainie, gdzie był spichrz Europy, a komunizm doprowadził do tego, że ci ludzie nie mieli co jeść.
[03:58:28] - Jako pierwsi odrzucili wszystkie pomysły, żeby im pomóc wprowadzić te wynalazki w Rosji. Właśnie rząd rosyjski odrzucił wszystkie pomysły.
[03:58:35] - Mało brakowało i właśnie chcieli się pozbyć pieniędzy, ale tylko dlatego Stalinowi jeszcze powiedzieli, że po prostu się system cały zawali, jak pieniądze odrzucą. I dlatego zrezygnowali z tego, bo po prostu komunizm by upadł totalnie, jakby zrezygnowali z pieniędzy.
[03:58:47] - Może właśnie tego zabrakło, żeby zrezygnować kompletnie z tej iluzji tego, że się powymieniamy w jakiś taki sposób, że można życie zorganizować inaczej.
[03:58:56] - No wiesz, jeżeli zobacz, to spróbuj też bez pieniędzy dzisiaj. Musisz cały system zmieniać. Jeżeli to jest tak dobre, że bez pieniędzy dajesz radę, to spróbuj bez pieniędzy funkcjonować.
[03:59:07] - Ja w tym systemie, wiesz, musiałbym się wyprowadzić w jakieś miejsce, gdzie już po prostu tego systemu, jakby ten system nie ma, ja nie mam zobowiązań wobec systemu, bo właściwie-
[03:59:15] - No ale to przekonaj innych, że bez pieniędzy da się.
[03:59:18] - To nie jest kwestia, wiesz, Michał, bo po prostu chodzi o prostą rzecz. Facet mówi o bardzo konkretnej sprawie. Mówi, że kiedy się zmieni rzeczywistość, a ja uważam tak samo, mam dokładnie tą samą historię i też po ayahuasce i nie dlatego, że jestem masonem, bo nie jestem. Chociaż przecież niektórzy mnie chyba podejrzewają.
[03:59:37] - No to niech przekona swoją dziewczynę i jej rodzinę tam. Dlaczego on to musi ludziom mówić? Przecież to jest prosta sprawa. Niech tam idzie do nich i próbuje przekonać ich publicznie.
[03:59:45] - A dlaczego ty mówisz ludziom, czepiając się do tego, że koleś wygląda jak Jezus? To jest w ogóle takie, wiesz.
[03:59:50] - Ale tak, dlaczego zmienił ten wygląd? To jest pytanie, tak? Po prostu to jest sajon. Dla mnie to jest operacja służb specjalnych. Służb specjalnych, globalistów po prostu.
[04:00:00] - To samo, że wiesz, że po odkryciu kilku refleksji po psylocybinie i ayahuasce zacząłem się zastanawiać nad kompleksowymi rozwiązaniami. Nie widzę rozwiązań na zasadzie łatania jednej łaty, która i tak odpadnie za pięć minut. I to, że ty kupisz złoto, bo to niby jest stabilniejsze. Nie jest stabilniejsze, jest takim samym gównem jak papier, na którym jest drukowane.
[04:00:17] - Nie jest stabilniejsze, bo nie możesz dodrukować złota.
[04:00:19] - No to weź idź na łąkę i wykop tego złota, a później sobie zbierz.
[04:00:23] - No nie wykopiesz.
[04:00:24] - Nie zrobisz tego. Wartość ma tak naprawdę marchewka, którą wyhodujesz, a wszystko, co jest dookoła tej marchewki, którą hodujesz, którą się wymieniasz, jest pretekstem do tego.
[04:00:29] - Nie, też mają wartość inne rzeczy, bo marchewki i tak naprawdę żywności produkujemy więcej niż potrzeba, tylko po prostu marnujemy to i źle produkujemy, tak?
[04:00:38] - No to po co ci? To już masz odpowiedź na pierwsze pytanie. Po cholerę ci kasa na żarcie, skoro i tak powinno być o połowę tańsze?
[04:00:44] - Bo przyszłością naszą są podróże kosmiczne, a nie tkwienie tutaj i jedzenie marchewek, i produkowanie marchewek.
[04:00:51] - Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że kosmos jest wystarczający w sobie.
[04:00:56] - No nie, to staniemy w rozwoju.
[04:00:57] - To jest taka troszkę szalona iluzja wymyślona przez propagandę NASA w latach 50., że teraz człowiek będzie leciał w kosmos moim zdaniem. Bo to jest faktycznie taki produkt propagandy NASA, że żeby odwrócić uwagę wszystkich od na przykład kwestii free energy, żeby odwrócić uwagę wszystkich od tych naprawdę istotnych spraw, to teraz wszyscy będziemy siadali na zbiornikach z głuchowym paliwem i lecieli odkrywać kosmos. Jak najbardziej-
[04:01:18] - Nie, to jest aktualne. Ta technologia jest jasna. Zgadzam się, jest aktualna.
[04:01:23] - Nie znamy historii naszych przodków począwszy od 300 lat.
[04:01:26] - No to badaj sam. Ja uważam, że kosmos jest ważniejszy od oceanów po prostu.
[04:01:29] - Rozumiesz? Ale wiesz, nawet badanie w ogóle przyszłości ludzkości i lecenie w kosmos jest bzdurą kompletną w sytuacji, gdzie ludzie nie mają gdzie mieszkać, gdzie ludzie nie mają co jeść. I to się dzieje na naszych oczach. To jest paradoks. Rozumiesz?
[04:01:43] - Ale zawsze tak było. Zawsze nie mieli co jeść, nie mieli gdzie mieszkać, ale po prostu stwierdzili, że trzeba pójść do przodu. I niektórzy szli do przodu i dzięki temu mamy co mamy, że mamy komórki, mamy tutaj, mogę nadawać, mamy internet, mamy komputery.
[04:01:55] - Czekaliśmy na to sto lat.
[04:01:56] - Mamy prąd, mamy różne rzeczy.
[04:01:58] - Można było to zrobić sto lat temu.
[04:02:00] - Dzięki temu, że nie patrzyli się na tych, co nie mają jeść, nie mają co, wyobraź sobie.
[04:02:04] - Dzięki temu.
[04:02:05] - Po prostu chcieli pójść do przodu.
[04:02:06] - Nie zgadzam się absolutnie z tobą. Dzięki tym kolesiom, o którym mówisz, tak naprawdę czekaliśmy na ten internet sto lat ekstra dłużej. Na darmowy prąd dalej czekamy, bo nikt nie chce się do niego przyznać. Tak naprawdę płacimy złodziejskie haracze bandzie bandziorów za to, że nam dystrybuują po kawałku coś, co zostało nam dane odkryte już sto lat temu. Rozumiesz? I ty nazywasz to postępem? Dla mnie to jest absolutnie proces w drugą stronę.
[04:02:32] - To są ludzie, co hamują postęp. To są ludzie, co hamują.
[04:02:35] - To, że ty używasz satelity do nagrania podcastu.
[04:02:36] - To są ekonomiści. Ekonomiści hamują postęp. Ja się zgodzę. To jest prawda.
[04:02:39] - Jest głupotą, że używasz satelity. Wyobraź sobie teraz całą gałąź technologii w kosmos. To jest po prostu bullshit jeden wielki, bo teraz wbijasz sobie kawałek druta w ziemię i słuchaj, masz po prostu sygnał fali skalarnej, który w tak zwanym czasie-
[04:02:52] - No ale nie jest to proste, bo nikt nie wie, jak to zrobić, więc może wiedzieli niektórzy ludzie kiedyś, ale nie.
[04:02:57] - Wszystkie rządy to mają. To są te słynne anteny, które się nazywa HAARP, które służą do takiej komunikacji, że jak ci wysiądzie wszystko na łodzi podwodnej, to tą anteną jesteś w stanie nawet przesłać doładowanie prądem elektrycznym, żeby szlag nie trafił tej głowicy jądrowej, która jest tam w środku, w tym kawałku stalowej łupinki gdzieś na oceanie. Rozumiesz?
[04:03:14] - No może i tak. Może i tak.
[04:03:16] - I to są technologie znane od stu lat. Są opracowania naukowe. Część ludzi dostała Nobla właśnie za to, że wyjęli kawałek z tej technologii i powiedzieli i zgłosili to jako swoje odkrycie. I jest masa-
[04:03:25] - Problem w tym, że ludzie nad tym nie pracują, naukowcy nie pracują, po prostu mają to w dupie, uważają, że się tego nie da. No i to jest problem.
[04:03:30] - Naukowcy mają ten sam problem, o którym my tu rozmawiamy, że po prostu chcą mieć jeszcze lepszą walutę, chcą mieć jeszcze więcej pieniędzy. I właściwie nie chodzi o to, żeby załatwić sprawę, o której jest mowa, tylko chodzi o to, żeby zebrać jak najwięcej gadżetów. No i teraz jest pytanie, czy przypadkiem jakiekolwiek idee, które są oparte na takim ekstremalnym materializmie, o tym, że wsiądziesz w rakietę, polecisz w kosmos, usiądziesz na górze złota, mają jakikolwiek sens, bo tak naprawdę nie mają żadnego sensu. Jesteśmy zmuszani do tego, żeby wierzyć w taki obraz świata, który jest okłam dupy rozbić.
[04:04:02] - No powiem ci tak: kosmici jakoś Nie wiedzą, czy da się, czy nie da się tam latać, czy na tym, jak mówiłeś, Górze Złotej i tak dalej. Po prostu latają, latają w kosmos, latają do nas, przylatują, badają nas i tak dalej, bo po prostu poszli do przodu. Nie patrzyli na biedę, nie patrzyli na inne rzeczy.
[04:04:21] - To jak to jest? To środek uświęca, to cel uświęca środki? Teraz nieważne, że ludzie zostają zagłodzonych.
[04:04:29] - Nie zagłodzonych, nie.
[04:04:30] - Na tym polega ta zabawa.
[04:04:32] - Nie, no nie tak jest.
[04:04:34] - No ale jak jest?
[04:04:34] - To nie tak, że wyślesz kogoś w kosmos, to zagłodzisz kogoś. Wojny głodzą ludzi. Jeżeli ty weźmiesz badanie kosmosu-
[04:04:42] - Słuchaj, w Los Alamos buduje się silniki do rakiet. Teraz jest ten słynny silnik, o którym NASA twierdzi, że działa tylko w próżni. To jest bzdurą kompletną, bo ten silnik od 60 lat, od kiedy było pierwsze zdjęcie tego silnika działającego prototypu w 1962 roku dokładnie zrobione, wszyscy wiedzą, że testy na hamowni były robione na normalnej hamowni, bo nie było hamowni próżniowych. W Chinach też nie ma hamowni próżniowych. Teraz więcej ludzi umrze z głodu, bo NASA musi wysłać kolejną satelitę, kolejną rakietę w kosmos z nowym silnikiem, zamiast użyć tego silnika do produkowania energii. Moim zdaniem jest zupełnie inne pytanie-
[04:05:15] - Nikt z głodu nie umiera. W Stanach Zjednoczonych śmietniki są pełne. Naprawdę ludzie sobie radzą.
[04:05:23] - No nie wiem, czy sobie radzą.
[04:05:24] - Radzą sobie. Bezdomny w Stanach Zjednoczonych ma lepiej niż urzędnik w Korei Północnej.
[04:05:29] - Ale chciałbyś być bezdomnym nawet w Stanach Zjednoczonych?
[04:05:32] - Nie, bo ja pracuję i nie jestem. Mogę być i bezdomnym w Irlandii czy w Polsce. Po prostu trzeba pracować, coś robić.
[04:05:39] - Nie wiem, czy trzeba pracować, czy nie.
[04:05:40] - Różnie, wiadomo. Różne są losy. Każdy może zostać bezdomnym i zgadzam się z tym, ale trzeba walczyć ze swoim losem.
[04:05:46] - Ale to nie chodzi o walkę ze swoim statusem właśnie.
[04:05:49] - Najczęściej narkotyki, alkoholizm powodują bezdomność, bo nałogi powodują to, że po prostu nie jesteś w stanie.
[04:06:00] - Teraz my tą parę będziemy ładowali w opowiadanie o posiadaniu tych wszystkich, którym się nie udało w życiu, ale jesteśmy takimi samymi ludźmi jak oni.
[04:06:07] - Dobra, ale zawsze tak będzie. Nie da się tego zlikwidować.
[04:06:12] - Wszystkie lunche są darmowe. Lunch jest darmowy, lunch jest za darmo. To psychopata stwierdził, że jak daje ci jedzenie, daje ci cokolwiek, to musi wziąć coś w zamian od ciebie koniecznie.
[04:06:24] - Ja zgadzam się z tym, jest patologiczny, ale nie rozwiążesz wszystkich problemów ot tak. To nie jest takie proste.
[04:06:31] - Słuchaj, nie mówię w tym momencie, że rozwiążemy tutaj w trzy minuty problemy.
[04:06:33] - Jasne, ale biegliśmy od czterech lat.
[04:06:35] - Właśnie dlatego chcę wrócić.
[04:06:37] - Bo ja już chcę kończyć. Jest ponad cztery godziny. Mój kapitanie.
[04:06:41] - Dobra, kończę.
[04:06:43] - Kończymy. Czyli obroniłeś Russella Brandta.
[04:06:48] - Mówię, żeby dać kredyt, bo pewne koncepcje wymagają być może gruntownych przemyśleń i być może wszystkie szanse-
[04:06:54] - Jeśli był uczciwy, powiedział o rodzinach bankierskich. Nic złego nie mówił, nic złego o bankach. On tam mówi coś o bankach i tak dalej. Nie mówi nic o lichwie, nie mówi o tym, że banki drukują pieniądze. Nic o tym nie powiedział. Niech on zacznie od podstaw.
[04:07:10] - Mnie cieszy, że chłopak poszedł dalej i stwierdził, że okej, to może zostawmy to, zastanówmy się nad sprawą z drugiej strony. I to mnie interesuje, że jest inna alternatywa do alternatywy myślenia wiecznie o świecie jako o-
[04:07:21] - Tak, ale sam nie zaproponował nic. Dużo ma pieniędzy.
[04:07:25] - Jedną genialną rzecz proponuje.
[04:07:28] - Niech sam pokaże, niech stworzy taki system. Ma pieniądze, on ma dziesiątki milionów dolarów.
[04:07:32] - On akurat prowadzi-
[04:07:34] - Ma pieniądze, może stworzyć jakąś komunę, żeby pokazać, jak to funkcjonuje bez pieniędzy. Ma możliwości.
[04:07:39] - Wspiera tutaj w Londynie swoją kasą osobiście i to całkiem niemałą ludzi, którzy są bezdomnymi. Bezdomnych wspiera tu w Londynie i naprawdę wydawał na to masę kasy, tak że ciężko do niego się przywalić o to. Jeszcze kilka innych akcji takich dodatkowo. Naprawdę-
[04:07:58] - Ale Davida Icke nie wspomógł.
[04:08:00] - Wspierał. Przecież był tam w telewizji, przecież u niego występował.
[04:08:04] - Wspierał, tylko że wystąpił, ale swoimi pieniędzmi nie wspierał.
[04:08:08] - Tam jeszcze kasę w to swoją ładował. To też jest inna sprawa.
[04:08:10] - Nie. David Icke powiedział, że absolutnie on nie wspierał kasą, że to po prostu skończyło się tylko na deklaracjach. Tak że to akurat wiem.
[04:08:19] - Tu mówisz o czymś, co było wcześniej, a później się panowie spotkali jeszcze przed kamerami.
[04:08:23] - Nie. Mówię, co było później.
[04:08:25] - I razem nawet wystąpili.
[04:08:27] - Nie. To wystąpili razem, ale Russell Brandt absolutnie nie. Tego typu mediów, mediów, które właśnie takich uczciwych mediów-
[04:08:34] - Bo koncept kolesia jest ciekawy, bo ty opowiadasz o tym, że ma niewłaściwą dziewczynę z niewłaściwej rodziny.
[04:08:41] - Nie, że jest za socjalizmem, że jest po prostu za-
[04:08:44] - Jest za socjalizmem, ale on mówi o czymś innym, bo ta forma, o której on mówi, to jest tak zwany infinite love po angielsku albo unconditional love, czyli miłość bezwarunkowa i że to jest coś, co powinno być fundamentem nowej cywilizacji. To się absolutnie z nim zgadzam, że tym fundamentem powinien być nie przedmiot i czy on ma odsetki na sobie, czy odsetek nie ma, tylko powinno być uczucie i taka pozytywna emocja do drugiego człowieka. I to jest coś, co ten facet mówi.
[04:09:11] - Sorry, jeżeli ktoś odcina głowę noworodkowi i jeszcze gwałci tego noworodka, ja nie mam żadnych pozytywnych uczuć do człowieka. Ja mam ochotę mu urwać łeb po prostu.
[04:09:24] - Ale nikt nie zgwałcił noworodka.
[04:09:25] - Nie, ale są tacy ludzie.
[04:09:30] - Ale to będziesz żył teraz strachem przed takim człowiekiem?
[04:09:32] - Nie, nie strachem. Po prostu z tym trzeba walczyć. To jest zło. Trzeba ich po prostu zabić tych ludzi, bo oni to są psychopaci, którzy to zło rozszerzają. Są ludzie na Ukrainie, co się dzieje, ci walczący, którzy mordują dzieci, matki, są pokazane filmy, sami filmy kręcą jak palą normalnie żywcem ludzi i robią potworne rzeczy. Mamy w Izraelu co się dzieje. Zobacz, co się dzieje. To ci ludzie miłość masz ich kochać bezwarunkowo?
[04:09:59] - Ale wiesz, dlaczego ci ludzie to robią?
[04:10:00] - Chyba Biblii za dużo się naczytałeś, bo tam też jest wszystkich, kochaj, drugi policzek nadstawiać i w ogóle się-
[04:10:07] - Nie za bardzo. Nie jestem psychopatą.
[04:10:10] - Przecież trzeba tych ludzi po prostu zatrzymać w jakiś sposób. Ja wiesz, nie mam możliwości, ale nawołuję do tego, żeby zatrzymać tych ludzi.
[04:10:18] - Nie masz co nawoływać, bo nigdy ich nie zatrzymasz z tego prostego powodu: oni się śpieszą do jednej rzeczy, to jest przedmiot i nazywa się pieniądze. I są w stanie w akcie desperacji-
[04:10:28] - W Izraelu pieniądze? Oni chcą po prostu ziemię tam zagarnąć. Pieniędzy mają i tak dużo.
[04:10:33] - A co staje na tych ziemiach? Na tych ziemiach stoją fabryki, między innymi Coca-Coli. Tam się destyluje wodę. Tam firma Nestle buduje-
[04:10:40] - Ale powiedz, czy bezwarunkową miłość byś do nich wysyłał? Wysyłasz do nich bezwarunkową miłość, do tych bestii?
[04:10:47] - Innego wyjścia nie mam po prostu niż wysłać w świat taki jeden message. A co mi wyjdzie? Mogę się zamienić w takiego samego kolesia jak oni i doprowadzić do tej samej katastrofy.
[04:10:58] - Możesz po prostu ich zatrzymać. Nie takich jak oni. Ja uważam, że należy im się sąd. Ja nie uważam, żebym ich od razu zabił, ale należy im się sąd i sprawiedliwa ocena ich postępowań. I ja uważam, że tak trzeba postąpić, a nie na zasadzie, że ja będę im kwiatki wręczał?
[04:11:17] - Ale to nie musisz wręczać kwiatów, tylko-
[04:11:18] - Jeżeli miłość, no to co? Chyba kwiatek wręczysz
[04:11:22] - Myślę, że warto zastanowić się nad koncepcją, która nie opiera się na przedmiotach, a opiera się na nas, na ludziach jako żywych istotach i że to jest przyszłość tego świata.
[04:11:31] - Ale są ludzie, którzy nie są w stanie zrozumieć żadnej miłości, po prostu jest zamordowaniem ludzi.
[04:11:37] - Ale znasz takiego człowieka? Bo tworzymy taką sytuację jak mainstreamowe media. Tworzymy taką propagandę. Straszymy się nawzajem, że jest gdzieś psychopata i wszyscy zamkniemy drzwi jak te świnki w domu na siedem spustów. Specjalnie mówię siedem.
[04:11:53] - Czyli co? Sugerujesz, że nie ma psychopatów? Że to jest mit, tak?
[04:11:57] - Słuchaj, jeżeli komuś coś odwala, to należy się zastanowić, dlaczego mu odwala i skąd się to bierze. Należy wziąć proces z drugiej strony, zobaczyć, co jest efektem tego procesu, bo to, co my nazywamy już wynikiem skutkowym dociera do nas-
[04:12:09] - Może być nawet uszkodzenie mózgu, że człowiekowi się mózg uszkodzi, coś przestawi.
[04:12:13] - Ale sprawdźmy ten konkretny przypadek. Zawsze gdzieś-
[04:12:15] - No są przypadki w psychopatologii.
[04:12:17] - Wiem, o co ci chodzi, ale sprawdźmy każdy konkretny przypadek. Właśnie dlatego jesteśmy ludźmi, dlatego mamy możliwość komunikacji ze sobą, żebyśmy nie musieli robić tego przez papier, przez formularz, przez pieniądze, przez kilka innych rzeczy. Cała idea jest taka, dlatego jesteśmy na tej planecie, taka jest moja opinia, żebyśmy ze sobą się dogadywali i wszystkie problemy biorą się stąd, że się nie dogadujemy. Ten psychopata nie jest psychopatą na zamówienie, dlatego, że jest. On najczęściej jest psychopatą za pieniądze, ponieważ tak samo jak ktoś tutaj uwierzył w to, że pieniądze rozwiążą wszystkie problemy jego życia, tak samo on uwierzył w te problemy. Dlatego jest w stanie zabić ciebie, ponieważ-
[04:12:54] - Czyli uważasz, że pieniądze... Okej, zakończmy temat. Ja już naprawdę muszę kończyć. Dzięki za ten telefon.
[04:12:59] - Proszę bardzo.
[04:13:00] - Dzięki. Przyjemnego weekendu. Cześć.
[04:13:04] - Cześć.
[04:13:05] - To był kapitan Radia Nafali, Tomasz. Tomek. Także możemy chyba zakończyć ten temat. Tutaj była ostra dyskusja, była obrona. Czyli niektórzy znają Russella Brandta i nie zgadzają się ze mną, że on jest tą fioletową pigułką, czyli tym fałszywym guru, który chce nas sprowadzić na manowce. A jak wy uważacie, czy też uważacie, że brak pieniędzy jest rozwiązaniem tej sytuacji? I wspólna własność, bo to też socjalizm to zakłada. Ja uważam, że akurat kapitalizm jest lepszy w tym kierunku, ale kapitalizm źle pojmowany jest, bo kapitalizm i wolny rynek to są dwa różne pojęcia. Kapitalizm może być różny: kompradorski, może być kapitalizm korporacyjny, może być kapitalizm faszystowski, może być kapitalizm w wykonaniu watykańskim i może być wolnorynkowy. Wolnorynkowy bardzo rzadko, przez krótki czas istniał, ale to naprawdę wyjątkowo.
W pewnych momentach zaburzany merkantylizmem czy innymi sytuacjami. Na przykład XIX wiek w Stanach Zjednoczonych, w Islandii, też w wiekach średnich i w różnych momentach, też w renesansie gdzieś tam były elementy. Ja nie mówię, że wszystko, ale elementy kapitalizmu i myślę to za duży plus. Oczywiście własność prywatna także jest bardzo istotna, bez własności prywatnej nie da się nic zbudować, bo inaczej dojdziemy, możemy nawet dojść do Korei Północnej, że nawet szczoteczki do zębów nie będziemy mieli własnej. Albo tylko szczoteczkę i parę butów. Strasznie przedłużyłem tę audycję, także wybaczcie, już sam zasypiam trochę. Także tak to wygląda. Tak to wygląda, że ja się nie zgadzam z socjalizmem, żadnym socjalizmem, czy brytyjskim, czy polskim, jakimkolwiek. Własność wspólnotowa może być, ale na zasadzie dobrowolności, a nie przymusu. Jeżeli mamy coś z podatków i robimy z podatków różne rzeczy, ja się temu sprzeciwiam.
Bo owszem, niektóre rzeczy mogą być dobre, ale większość, dziewięćdziesiąt parę procent będzie rzeczy złych. Jeżeli mamy wspólnotowość pewną, jeśli chodzi o na przykład wodociągi, okej, niech będzie. Ale jeżeli tak robimy, to dajmy możliwość też, żeby ludzie mieli własne firmy wodociągowe, żeby była konkurencja jakaś. Albo żeby mamy prywatyzuje, a już szczególnie jak prywatyzujemy, nie może być monopolu. Każdy może sobie na przykład zrobić studnię głębinową albo sobie własny wodociąg zrobić konkurenyjny do tego, który mamy w mieście i tak dalej. Żeby deszczówkę można zbierać. W wielu miejscach zbieranie deszczówki jest zakazane. Prawnie do tego dochodzi. Socjalizm nas otacza, nie ma wolnego rynku, nie ma wolności gospodarczej. Jak można zakazywać deszczówki i pobierać od tego podatki?
To jest coś, co mi się nie mieści w głowie, ale niestety jest i ma miejsce. Tutaj w Irlandii ma miejsce, że za zbieranie deszczówki chcą jakieś opłaty, podatki i tak dalej. Do tego dochodzi, do takich absurdów. Dlatego uważam ich wszystkich, którzy głoszą socjalizm, nawet takich ludzi, którzy głoszą brak pieniędzy. Nie wszystkich uważam, którzy głoszą likwidację pieniędzy za purple pills, czyli fioletowe pigułki. Nie o to mi chodziło, ale ci, którzy głoszą socjalizm to absolutnie tak. To są fioletowe pigułki, którzy chcą nowego porządku świata. Oni są silni. Ci ludzie NWO, globaliści. Oni wygrają, jeżeli będziemy chcieli wprowadzać socjalizm.
Socjalizm będzie ich promował, bo to nie będzie socjalizm taki jak komunistyczny, że będzie partia na górze i tak dalej. Nie, nie. Oni zrobią faszyzm, czyli kapitalizm faszystowski, który będzie zbliżony do socjalizmu trochę w tym sensie, że będą rządziły korporacje. Korporacje, które są dużo sprawniejsze niż państwo, przejmą funkcje państwa. Ja obserwuję, jak korporacje działają. Bardzo źle działają. To jest twór psychopatyczny. Korporacja to jest twór psychopatyczny. Dlaczego się rozbudowały? Dlatego właśnie, bo mamy wszędzie socjalizm.
Więcej mamy socjalizmu niż kapitalizmu. W tym sensie, że mamy prawa autorskie rozbudowane, że mamy prawo rozbudowane, że tego ci nie wolno, to nie wolno, tego nie wolno. Żarówki zakazane, narkotyki zakazane. Narkotyki to społeczeństwo absolutnie popiera, ale żarówki? Nawet społeczeństwo nie popiera żarówek, żeby zakazywać żarówek. Kto popiera? Jacyś popaprani zieloni i korporacje. Korporacje bardzo popierają tego typu ustawy. Zioła zakazane, częściowo zakazane. Kto popiera?
Korporacje popierają zakaz. Kto nie popiera? Dziewięćdziesiąt parę procent społeczeństwa. To jest demokracja? Guzik. Nie mamy żadnej demokracji. Mamy w tej chwili faszyzm korporacyjny, który się rozwija. Demokracja maleje. Mamy fasadowe wybory, które są też fałszowane bardzo często. Żyjemy w fikcji i wielu ludzi właśnie o tej fikcji cały czas mówi.
Jest to przerażające, bo tak to nie działa. Tak to nie będzie działało. To znaczy będziemy mieli to, co będzie chciał Russell Brand. Jeżeli przejmą, zlikwidują pieniądze, wprowadzą najpierw pieniądze cyfrowe, a później nawet te pieniądze cyfrowe zlikwidują. Będą tylko karty i będzie liczba zasług. Nie będzie pieniędzy, będzie zasług. Czy zasługujesz na samochód, czy zasługujesz na to i będą ci wydzielane rzeczy na twoją kartę. Masz kartę, masz chip w ręku RFID. Później już nie będzie kart, będzie chip RFID i skanujesz i idziesz do dealera samochodowego i skanujesz, czy zasługujesz na samochód. I kto będzie decydował?
System komputerowy. A kto będzie projektował system komputerowy? Oni, globaliści NWO. Chcecie takiego systemu? Ja wolę taki jak teraz jest, że sam wypracowuję swoje pieniądze, bo mogę do czegoś dojść. Mam szansę. Nie muszę się pytać nikogo. Mogę wymyślić jakąś rzecz i zostać milionerem. Jeżeli będę bardzo sprawny i będę bardzo pracowity. Bo to nie jest tak, że tylko zostają dzieci i tak dalej.
Produkują różne rzeczy i zostają tylko dzieci królika. Nie. Steve Jobs zobaczcie, od zera doszedł do czegoś. Z biednej rodziny. Razem ze Stephenem Wozniakiem. Richard Branson z koncernu Virgin od zera doszedł do wszystkiego. I wielu, wielu innych, którzy dochodzili. Kluska doszedł. Co prawda w Polsce go zniszczono, bo w Polsce nie lubi się ludzi niezwiązanych z systemem, którzy nie działają razem z systemem zbrodniczym III RP. Tak to wygląda.
Więc musicie zdecydować, po której stronie chcecie być. Czy wolności, czy niewoli. Podatki to jest niewola. To tak dla ułatwienia wam dodam, bo niektórzy mówią, że podatki to wolność, że trzeba opodatkować i potem dać biednym i bezdomnym pieniądze. A nie lepiej, jak sami ludzie dadzą te pieniądze? Dzisiaj faktycznie raczej tych pieniędzy nie dadzą, bo są zdemoralizowani ludzie bogaci. Ale w przyszłości dlaczego nie? Będzie można pomagać łatwiej, jeżeli ludziom zostawimy pieniądze w portfelu. A dlaczego też trzeba zostawić ludziom pieniądze w portfelu? Żeby sami nie stali się bezdomnymi.
Ci bezdomni bardzo często się stają przez system, który zabiera pieniądze ludziom. Dobrze, już chcę kończyć to moralizowanie, ale uważajcie na fioletowe pigułki i guru, którzy za tymi pigułkami idą. Na koniec jak zwykle kilka słów chciałbym powiedzieć. Kilka słów o tej sprawie. Właściwie zakończyć słowami Billa Hicksa, największego komika, który był jak Russell Brand komikiem, który nie tylko był komikiem. Powiedział tak: „Nigdy nie bój się. Nigdy nie bój się. Życie to tylko przejażdżka i to od nas zależy, którą stronę życia wybierzemy.” Tak. Czy wybierzemy strach, czy miłość? Czy wybierzemy wolność, niewolę i sprawiedliwość, niesprawiedliwość?
Trzymajcie się. Miłego weekendu wam życzę. Cześć.
[04:22:52] - Are you lonely like me? When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed? Suddenly lost or imagined clean. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?