Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 28 czerwca 2014
Rozmowa z Mikołajem Rozbickim. Claude_mOnet próbował się dowiedzieć między innymi, co się stało z Marcinem Dachterą. Poza tym, wiele tematów, wśród których dominował wątek mediów alternatywnych

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na sytuacji polskich mediów alternatywnych, ich finansowaniu, wiarygodności i możliwościach wpływania na rzeczywistość społeczną i polityczną. Na początku wspomniano o dwóch projektach finansowanych społecznościowo: Proton Mail, reklamowany jako bezpieczna usługa pocztowa, oraz projekcie Leonida Plechанowa, który zakłada budowę wielkoskalowego nadajnika bezprzewodowego inspirowanego pracami Nikoli Tesli. Rozmowa z Mikołajem Rozbickim dotyczy jednak przede wszystkim jego działalności medialnej, powodów wycofania się z części dawnych inicjatyw oraz pomysłu stworzenia profesjonalnej, współpracującej sieci niezależnych mediów. Rozbicki opowiada o swoim zaangażowaniu w Radio Bez Cenzury, portal Wolna Ludzkość i Telewizję Nowego Świata. Przyznaje, że po kilku latach aktywności rozczarował się środowiskiem alternatywnym, w którym dostrzegł wiele konfliktów, nieuczciwości, wzajemnych ambicji i przekonania o własnej wyjątkowej świadomości. Jego zdaniem osoby zajmujące się teoriami spiskowymi, ezoteryką i alternatywnymi wizjami świata często oddzielają się od reszty społeczeństwa, choć same powinny najpierw krytycznie przeanalizować własne poglądy. Rozbicki uważa, że również on popełniał błędy, przeceniał własną wiedzę i zbyt długo działał pod wpływem idealistycznego przekonania, że wszyscy uczestnicy środowiska kierują się dobrymi intencjami. Jednym z poruszonych tematów jest zniknięcie Marcina Dachtery z przestrzeni publicznej. Dachtera usunął swoje materiały internetowe, przestał odpowiadać na próby kontaktu i zerwał z działalnością alternatywną. Rozbicki, który wcześniej pomagał mu wejść do środowiska medialnego, nie ma pewnych informacji o jego losie. Wspomina jedynie o wcześniejszych problemach zdrowotnych Dachtery oraz o tym, że ten prawdopodobnie od początku zakładał czasowe zaangażowanie w działalność publiczną. Za bardziej prawdopodobne niż zastraszenie czy przekupstwo uznaje rozczarowanie środowiskiem, zmęczenie konfliktem i decyzję o wycofaniu się. Podkreśla, że bez konkretnych przesłanek nie należy tworzyć kolejnych teorii spiskowych. Rozbicki krytycznie ocenia sposób funkcjonowania Telewizji Niezależnej prowadzonej przez Janusza Zagórskiego, jednocześnie zaznaczając, że szanuje jego wieloletnią pracę i zasługi dla środowiska. Jego zarzuty dotyczą przede wszystkim nadmiernej centralizacji, niewielkiej liczby osób zaangażowanych w produkcję oraz dominującej roli jednego prowadzącego. Zdaniem Rozbickiego medium, które niemal w całości opiera się na jednej osobie, nie może skutecznie zbierać, weryfikować i prezentować informacji z kraju i ze świata. Brakuje redakcji, researcherów, korespondentów, tłumaczy oraz systematycznie aktualizowanej strony informacyjnej. W jego ocenie NTV ma dobre studio i techniczne możliwości, ale nie wykorzystuje ich do stworzenia pełnoprawnego, wieloosobowego medium informacyjnego. Rozbicki twierdzi, że wielu współpracowników odchodziło z NTV, ponieważ ich praca wykonywana bez wynagrodzenia służyła przede wszystkim promocji jednej osoby i jednej linii programowej, bez wyraźnej perspektywy rozwoju. Sam deklaruje, że mógłby pracować za darmo, gdyby widział przejrzystą strukturę, możliwość prowadzenia własnego programu i rzeczywiste wspieranie różnych autorów. Zwraca też uwagę na problem finansowania. Jego zdaniem medium nie może być określane jako niezależne, jeśli utrzymuje się z niejawnych datków lub sponsorów, którzy mogą oczekiwać wpływu na prezentowane treści. Wspomina własne doświadczenia z Radiem Bez Cenzury, gdzie osoba dysponująca kapitałem mogła w krótkim czasie odsunąć go od projektu i ograniczyć jego swobodę wypowiedzi. W dyskusji pojawia się przykład Radia Na Fali, które próbowało dzielić wpływy między stację a autorów audycji. Rozmówcy podkreślają, że drobne wpłaty słuchaczy wystarczały najwyżej na podstawowe koszty techniczne, ale nie na wynagrodzenia, sprzęt, marketing, reportaże i rozwój. Ich zdaniem działalność wyłącznie hobbystyczna może funkcjonować przez pewien czas, lecz trudno na niej oprzeć profesjonalne medium. Stałe koszty wymagają stałych przychodów, a finansowanie oparte wyłącznie na nieregularnych datkach nie daje bezpieczeństwa twórcom ani możliwości planowania. Jednocześnie sponsor zewnętrzny może uzależnić medium od swoich oczekiwań, dlatego konieczna jest przejrzystość źródeł finansowania i zasad podejmowania decyzji. Rozbicki proponuje stworzenie wspólnej platformy, która nie zastępowałaby istniejących rozgłośni, telewizji i portali, lecz łączyłaby je na zasadach partnerskich. Miałby to być profesjonalny portal-agregator, gromadzący materiały wielu autorów i organizacji, wzajemnie promujący ich treści, porządkujący informacje oraz umożliwiający odbiorcom dotarcie do dokumentów, nagrań, reportaży i analiz. Wspólny projekt mógłby obejmować sieć korespondentów, zespół tłumaczy, redakcję informacyjną, materiały z zagranicy, serwisy tematyczne, mapy lokalnych producentów zdrowej żywności, informacje o alternatywnych technologiach i archiwum dokumentów. Rozmówcy wskazują, że dzięki internetowi możliwe byłoby stworzenie rozproszonej sieci reporterów, którzy relacjonowaliby wydarzenia z różnych krajów, zamiast opierać całość na jednym studiu i jednym prowadzącym. Ważnym elementem pomysłu jest zachowanie niezależności poszczególnych autorów. Każdy twórca miałby własny kanał, audycję lub portal, ale część materiałów trafiałaby do wspólnej platformy. Rozmówcy rozważają zabezpieczenie projektu w formie spółki, fundacji lub innej struktury prawnej, najlepiej z równymi udziałami i jasno określonymi zasadami dostępu do serwerów, domen, sprzętu i przychodów. Rozbicki podkreśla, że medium nie powinno zależeć od jednej osoby, ponieważ jej odejście, choroba lub konflikt mogą doprowadzić do upadku całego przedsięwzięcia. Wspólna struktura powinna być „fraktalna”: składać się z wielu samodzielnych części, które mogą działać niezależnie, ale współpracują tam, gdzie mają wspólne cele. Uczestnicy rozmowy spierają się o zakres tematyczny takiego medium. Rozbicki odrzuca pomysł zamykania się wyłącznie w tematach UFO, wolnej energii, NWO i ezoteryki. Uważa, że aby dotrzeć do szerszej publiczności, trzeba połączyć materiały śledcze, polityczne i społeczne z kulturą, sportem, filmem, pogodą czy praktycznymi informacjami. Nie oznacza to jego zdaniem bezładnego „mass mixu”, lecz zbudowanie przystępnej ramówki, w której treści alternatywne byłyby przedstawiane obok materiałów interesujących przeciętnego odbiorcę. Jako przykład podaje piłkę nożną: sport nie musi być narzędziem manipulacji, może również pokazywać pozytywne aspekty rywalizacji, pracy i osiągania mistrzostwa. Jego zdaniem odrzucanie wszystkiego, co kojarzy się z głównym nurtem, prowadzi do izolacji i utrwala wizerunek alternatywnych mediów jako niszowych. Rozmówcy szczególnie mocno podkreślają konieczność selekcji i weryfikowania treści. Według Rozbickiego NTV i podobne media tracą wiarygodność, gdy obok udokumentowanych informacji pojawiają się niepotwierdzone opowieści o reptilianach, Plejadanach, „siódmej gęstości”, jasnowidzach czy osobach twierdzących, że osobiście walczą z kosmitami. Nie postuluje całkowitego zakazu takich tematów, ale rozdzielenie faktów, hipotez, relacji świadków i osobistych przekonań. Teoria o reptilianach może być przedstawiona jako pogląd Davida Icke’a, wraz z omówieniem jej źródeł i argumentów, lecz nie powinna być prezentowana jako dowiedziony fakt. W jego ocenie najpierw należy zajmować się kwestiami wpływającymi bezpośrednio na życie ludzi: energią, ekonomią, zdrowiem, żywnością, szczepieniami, podatkami, militaryzacją i polityką. Dopiero na tym tle można omawiać bardziej spekulatywne koncepcje. Za wzór profesjonalizacji rozmówcy uznają przede wszystkim media Alexa Jonesa, choć różnią się w ocenie jego stylu. Wskazują na rozbudowane studio, reporterów terenowych, materiały dokumentalne, korespondentów, relacje na żywo i zdolność reagowania na wydarzenia. Porównują ten model z The People’s Voice Davida Icke’a, który ich zdaniem miał ciekawy profil, lecz przez pewien czas opierał się głównie na rozmowach studyjnych i potrzebował większej liczby reportaży oraz lepszej oprawy. Pada również krytyka mediów, które zatrzymały się na poziomie kilku osób nadających hobbystycznie. Zdaniem rozmówców różnica między podcastem a profesjonalnym medium polega na skali, regularności, pracy zespołowej i zdolności do prowadzenia własnych dziennikarskich dochodzeń. Dużo miejsca zajmuje spór o reklamy i komercjalizację. Część uczestników obawia się, że reklamy oznaczają manipulację i odejście od niezależności. Rozbicki odpowiada, że sama działalność biznesowa nie jest zła, jeśli odbiorca wie, za co płaci, a reklamy są zgodne z profilem medium. Proponuje współpracę z producentami zdrowej żywności, ekologicznymi gospodarstwami, dostawcami filtrów do wody i alternatywnych technologii, którzy nie mają możliwości reklamowania się w dużych stacjach. Reklamy powinny być nienachalne, jasno oznaczone i przeznaczone na rozwój redakcji, zakup sprzętu, wynagrodzenia oraz wyjazdy reporterskie. Alternatywą mogłyby być niewielkie, regularne składki, dostęp do dodatkowych materiałów, sprzedaż płyt, książek i gadżetów, jednak doświadczenia rozmówców pokazują, że takie wpływy zazwyczaj nie wystarczają do utrzymania większej redakcji. Przywołany zostaje także przykład Radia Maryja, które dzięki wielu drobnym wpłatom zbudowało trwałą infrastrukturę medialną, oraz przykład Alexa Jonesa, którego przychody z reklam umożliwiły zatrudnienie dziennikarzy i wysyłanie ekip w teren, między innymi na spotkania Grupy Bilderberg czy do miejsc dotkniętych skutkami katastrof. Rozbicki uważa, że media chcące realnie wpływać na opinię publiczną muszą nauczyć się korzystać z mechanizmów marketingu i finansowania, zamiast pozostawać w wiecznym podziemiu. Jednocześnie finansowanie powinno być rozliczane jawnie, aby nie powtórzyć sytuacji, w której nieznani sponsorzy uzyskują wpływ na treść. W drugiej części rozmowy temat przechodzi na politykę. Rozbicki krytykuje zarówno Platformę Obywatelską, jak i PiS, uznając je za element tego samego systemu, który nie rozwiązuje problemów gospodarczych, bankowych i ustrojowych. Nie uważa, że sama wymiana jednej partii na drugą doprowadzi do zasadniczej zmiany. Za najważniejsze uznaje reformę systemową, ograniczenie biurokracji, zmianę zasad funkcjonowania pieniądza, większą kontrolę obywateli nad instytucjami oraz stworzenie nowych rozwiązań w energetyce, edukacji i gospodarce. Krytykuje media prawicowe za pełnienie funkcji wentyla bezpieczeństwa: pozwalają wyrażać część niezadowolenia, ale nie podważają podstaw systemu bankowego i politycznego. Jego zdaniem media powinny wyjaśniać nie tylko bieżące afery, lecz także mechanizmy stojące za decyzjami gospodarczymi i polityką międzynarodową. Rozbicki przedstawia swój dawny pomysł kandydowania na prezydenta. Początkowo był to częściowo happening i prowokacyjne hasło, ale z czasem zaczął traktować je jako projekt kampanii informacyjnej. Wybory prezydenckie miałyby jego zdaniem umożliwić dotarcie do szerokiej publiczności i przedstawienie opinii publicznej tematów pomijanych przez główny nurt. Kandydat nie musiałby sam znać odpowiedzi na wszystkie pytania, lecz mógłby prezentować ekspertów z dziedziny ekonomii, biologii, energetyki i polityki. Rozbicki twierdzi, że kampania oparta na internecie, mediach społecznościowych i profesjonalnych materiałach mogłaby wykorzystać rosnące niezadowolenie społeczne. Prowadzący odpowiada, że łączenie działalności medialnej z polityczną może podważyć niezależność mediów. Rozbicki uważa jednak, że własne medium byłoby dla polityka zabezpieczeniem przed manipulacjami innych stacji i miejscem, w którym mógłby odpowiadać na zarzuty. W rozmowie pojawiają się również przewidywania dotyczące sytuacji międzynarodowej. Rozbicki przedstawia krytyczną ocenę Stanów Zjednoczonych, uznając, że państwo to znajduje się w głębokim kryzysie politycznym, społecznym i ekonomicznym. Obawia się, że osłabienie amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa mogłoby zwiększyć zagrożenie dla Polski ze strony Rosji. Jednocześnie nie zgadza się z przedstawianiem Rosji jako siły walczącej z globalnym porządkiem, ponieważ uważa ją za państwo imperialne, realizujące własne interesy. Rozmowa obejmuje także polską aferę taśmową, kryzys elit, nepotyzm, podporządkowanie posłów liderom partyjnym oraz niewydolność instytucji państwowych. Wątek grafenu i możliwych prób przejęcia polskich aktywów zostaje potraktowany jako hipoteza wymagająca ostrożności i dalszego sprawdzania, a nie jako ustalony fakt. Rozbicki mówi też o podejrzeniach dotyczących inwigilacji. Twierdzi, że jego rozmowy były podsłuchiwane, ale nie chce wskazywać nazwisk ani oskarżać konkretnych osób bez dowodów. Opisuje osoby, które miały pojawiać się wokół niego, próbować zdobyć jego zaufanie i wyciągać informacje, jednak przyznaje, że są to jedynie poszlaki. Uważa, że osoby aktywnie krytykujące system mogą być monitorowane, lecz zastrzega, że nie ma podstaw do formułowania szczegółowych oskarżeń. Podkreśla, że jego publiczne nagłaśnianie sprawy miało przede wszystkim zasygnalizować, iż zdaje sobie sprawę z możliwości inwigilacji. Pod koniec Rozbicki deklaruje, że nie porzucił całkowicie działalności medialnej, lecz potrzebuje czasu na uporządkowanie życia, znalezienie pracy i odbudowanie finansów. Możliwy jest jego powrót w ograniczonej formule: z cyklicznym programem informacyjnym poświęconym wydarzeniom w Stanach Zjednoczonych, audycją komentatorską oraz programem bardziej humorystycznym. Nie chce jednak ogłaszać kolejnego wielkiego projektu bez przygotowania i zaplecza. Najważniejszym wnioskiem rozmowy pozostaje apel o współpracę środowisk niezależnych, podział zadań według kompetencji, odejście od kultu lidera oraz stworzenie profesjonalnych, wieloosobowych mediów, które potrafiłyby konkurować z głównym nurtem nie tylko liczbą opinii, lecz także jakością dokumentacji, reportażu i organizacji.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).