Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 23 maj 2014
Kto tak naprawdę rządzi w Polsce?

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na tezie, że formalne instytucje państwa, takie jak rząd, prezydent i parlament, nie sprawują w Polsce rzeczywistej władzy. Zdaniem prowadzącego najważniejszymi ośrodkami wpływu są służby specjalne, powiązane ze sobą grupy interesów, dawni funkcjonariusze PRL oraz zagraniczne struktury polityczne i gospodarcze. W jego ocenie służby nie tworzą jednolitej hierarchii, lecz działają jako rywalizujące między sobą środowiska, które kontrolują partie polityczne, media, biznes i administrację państwową. Prowadzący przedstawia tezy audycji jako analizę opartą na publicznie dostępnych informacjach, jednocześnie przyznając, że część jego wniosków ma charakter przypuszczeń i nie jest poparta ujawnionymi dokumentami. Na początku omawiane jest zaginięcie samolotu Malaysia Airlines MH370. Prowadzący przywołuje wypowiedzi byłego premiera Malezji, według którego CIA miała posiadać informacje o losie maszyny, lecz ich nie ujawniać. Rozważa dwie możliwości: porwanie samolotu przez służby któregoś z państw NATO albo katastrofę, której nie udało się wykryć mimo rozbudowanych systemów obserwacji i inwigilacji. Brak wiarygodnych informacji oraz niewielkie zainteresowanie głównych mediów interpretuje jako dowód na ukrywanie istotnych faktów. Wspomina również o hipotezie, że celem porwania mogli być pasażerowie pracujący dla międzynarodowego konsorcjum technologicznego, powiązanego z rodziną Rothschildów. Następnie zestawia tę sprawę z katastrofą smoleńską i wydarzeniami z 11 września, wskazując na podobieństwo oficjalnych narracji, które w jego ocenie pozostawiają zbyt wiele niewyjaśnionych pytań. Główny wątek dotyczy historii i funkcjonowania polskich służb specjalnych. Prowadzący omawia rozwiązanie Wojskowych Służb Informacyjnych w 2006 roku oraz utworzenie w ich miejsce Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Twierdzi, że była to przede wszystkim zmiana organizacyjna i nazewnicza, a znaczna część dawnych kadr zachowała wpływy. Wspomina także o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu i Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. ABW przedstawia jako strukturę wykorzystywaną do działań przeciwko obywatelom i przeciwnikom politycznym, natomiast CBA uznaje za służbę, która jako jedna z nielicznych może uderzać w osoby sprawujące władzę oraz w inne służby. Krytykę CBA w mediach interpretuje jako próbę osłabienia instytucji kontrolującej korupcyjne mechanizmy państwa. Według prowadzącego służby specjalne wpływają na partie polityczne, obsadzają stanowiska i wykorzystują kompromitujące materiały do podporządkowywania sobie polityków. Platforma Obywatelska jest przez niego przedstawiana jako ugrupowanie powstałe z inspiracji byłych szefów służb. W tym kontekście przywołuje wypowiedzi Gromosława Czempińskiego, Marka Dukaczewskiego i Sławomira Petelickiego, którzy mieli mówić o swoim udziale w tworzeniu tego środowiska politycznego. Prowadzący twierdzi, że Donald Tusk nie był najważniejszym decydentem w Platformie, a za kulisami wpływy miał mieć Grzegorz Schetyna, którego łączy z pseudonimem operacyjnym „Radek”. Zastrzega jednak, że nie dysponuje dokumentem potwierdzającym tę identyfikację i opiera się na własnej interpretacji dostępnych materiałów. W dalszej części omawiane są afery gospodarcze jako przykłady rzekomego działania służb. Amber Gold zostaje przedstawiona jako współczesna wersja wcześniejszych przedsięwzięć: Bezpiecznej Kasy Oszczędności Lecha Grobelnego oraz afery Art-B. Prowadzący wskazuje na podobieństwo mechanizmów polegających na wypłacaniu wysokich zysków pierwszym klientom, przyciąganiu kolejnych wpłat i ostatecznym pozostawieniu późniejszych inwestorów bez pieniędzy. Twierdzi, że Marcin Plichta był jedynie figurantem, a środki zostały wyprowadzone przez osoby powiązane ze służbami i trójmiejskim środowiskiem przestępczym. Szczególne znaczenie przypisuje temu, że do siedziby Amber Gold jako pierwsza miała wejść ABW, co według niego umożliwiło usunięcie dokumentów i zatarcie śladów finansowych. Nie przedstawia jednak dowodów rozstrzygających o takim przebiegu wydarzeń. Afera Art-B zostaje omówiona przez pryzmat tak zwanego oscylatora, czyli wykorzystywania opóźnień w księgowaniu bankowym i przepływania tych samych środków między bankami. Prowadzący sugeruje, że poza udziałem właścicieli firmy, Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego, w procederze mogły uczestniczyć służby wojskowe, które miały pomagać w transferowaniu pieniędzy za granicę. Podobnie interpretuje aferę FOZZ, uznając ją za operację służącą wyprowadzaniu środków państwowych na prywatne konta oraz konta związane ze służbami. Wspomina o raporcie Antoniego Macierewicza dotyczącym WSI i o jego utajnionych aneksach, które miały zawierać nazwiska oraz opisy operacji prowadzonych przez wojskowe służby specjalne. Istotnym elementem wywodu jest ocena transformacji ustrojowej po 1989 roku. Prowadzący odrzuca popularną interpretację, według której była ona przede wszystkim rezultatem zwycięstwa „Solidarności” nad komunizmem. Uważa, że kluczowa była transformacja samych służb, które miały przygotować kontrolowane przekazanie władzy i zachować wpływy w nowym systemie. Jako głównych architektów tego procesu wskazuje generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Twierdzi, że dysponowali oni archiwami kompromitującymi polityków, dziennikarzy i ludzi biznesu, dzięki czemu mogli zabezpieczyć bezkarność własną oraz środowiska dawnego aparatu. W tym kontekście porównuje Polskę z NRD, gdzie po upadku muru berlińskiego Stasi miało zostać rozbite w sposób bardziej radykalny. Wspomina również o roli Ronalda Reagana i Margaret Thatcher w osłabieniu Związku Radzieckiego oraz o Lechu Wałęsie, którego historyczną rolę w obaleniu komunizmu ocenia krytycznie, odwołując się do prac Sławomira Cenckiewicza, między innymi książki „Długie ramię Moskwy”. Prowadzący rozwija także wątek powiązań służb z mediami. Twierdzi, że część znanych dziennikarzy działała jako oficerowie lub współpracownicy służb, a media głównego nurtu miały chronić te środowiska poprzez odpowiedni dobór tematów i sposób ich przedstawiania. Szczególną uwagę poświęca Monice Olejnik, nazywanej przez niego „Stokrotką”, której przypisuje związki z wojskowymi służbami specjalnymi. Punktem wyjścia jest wypowiedź Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku, skierowana do niej po programie „Kropka nad i”: „Stokrotka, stokrotka, jest pani na mojej krótkiej liście. Pożałuje pani tego. Wykończę panią. Nie obronią pani agenci służb specjalnych, Walterowie”. Prowadzący interpretuje „krótką listę” jako odniesienie do materiałów dotyczących WSI, a prasowe relacje z tego wydarzenia uznaje za przykład manipulacji, ponieważ miały zmieniać sens słów prezydenta i sugerować groźbę fizycznej przemocy. Do przykładów rzekomego wykorzystywania mediów zalicza także finansowanie przychylnych publikacji przez reklamy spółek Skarbu Państwa oraz ograniczanie konkurencji dzięki systemowi koncesji. W jego opinii media przemilczają udział służb w aferach gospodarczych, a jednocześnie prowadzą kampanie przeciwko politykom niezależnym od tego układu. Jako przykład podaje masową krytykę Janusza Korwin-Mikkego i Kongresu Nowej Prawicy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku. Prowadzący uważa, że krytyka ta nie dotyczyła programu partii, lecz koncentrowała się na kontrowersyjnych wypowiedziach Korwin-Mikkego, aby uniemożliwić mu przekroczenie progu wyborczego. Zwraca uwagę na sytuacje, w których w jednym programie telewizyjnym kilku uczestników miało wspólnie atakować lidera KNP, a także na nieuwzględnianie tej partii w niektórych sondażach. Mechanizm politycznego rozbijania elektoratów prowadzący przedstawia na przykładzie Jarosława Gowina i Janusza Palikota. Twierdzi, że partia Polska Razem miała przejmować wyborców prawicowych kosztem PiS i przede wszystkim zwalczać Korwin-Mikkego, natomiast Europa Plus Palikota miała rozpraszać elektorat lewicowy i osłabiać SLD, jednocześnie również atakując KNP. Uważa, że obie inicjatywy mogły być elementami strategii Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Gość audycji wskazuje z kolei, że media prawicowe obawiały się dopuszczania Korwin-Mikkego do głosu, ponieważ mogło to odbierać poparcie PiS. Rozmówcy dochodzą do wniosku, że sprzeczne interpretacje tej samej kampanii pokazują skalę politycznych manipulacji i brak przejrzystych reguł rywalizacji. Wątek wyborczy obejmuje również krytykę sondaży, progów wyborczych i ciszy wyborczej. Rozmówcy uznają publikowanie sondaży za narzędzie wpływania na wyborców poprzez przekonywanie ich, że głos oddany na mniejszą partię będzie „zmarnowany”. Podważają także sens obowiązywania ciszy wyborczej w internecie i poza granicami kraju. Jeden ze słuchaczy prostuje jednak, że publikowanie informacji o frekwencji jest legalne, a prowadzący przyznaje, że w przywoływanym przez niego przypadku mogły zostać ujawnione również częściowe wyniki referendum. Prowadzący ostrzega przed możliwością fałszowania głosów przez dopisywanie drugiego znaku na kartach i apeluje do członków komisji o zgłaszanie nieprawidłowości. Ostatecznie deklaruje poparcie dla ugrupowań wolnorynkowych i libertariańskich, krytykując PO, PiS, SLD, PSL oraz Europę Plus jako partie biurokratyczne, socjalistyczne lub globalistyczne. W audycji pojawiają się również przykłady dotyczące technologii i gospodarki. Jeden ze słuchaczy informuje o urządzeniach do bezprzewodowego przesyłania energii, które miały umożliwiać zasilanie sprzętu o mocy około 1,5 kilowata na odległość do 50 metrów. Wspomina także o polskim udziale w budowie w Niemczech reaktora typu stellarator, alternatywnego wobec tokamaka rozwiązania do badań nad fuzją jądrową. W późniejszej części prowadzący przywołuje historię wynalazcy Lucjana Łągiewki i jego urządzeń związanych z pochłanianiem energii zderzenia. Twierdzi, że sprzęt Łągiewki miał zostać bez pokwitowania zabrany przez wojskowe służby informacyjne z AGH, a następnie odnaleziony w Izraelu. Interpretuje to jako dowód, że polskie służby mogły wykonywać zadania na rzecz obcych państw. Rozszerza tę tezę na ochronę izraelskich wycieczek w Polsce oraz preferencyjne traktowanie zagranicznych interesów gospodarczych. Kolejny zespół zarzutów dotyczy relacji służb z przestępczością zorganizowaną i handlem bronią oraz narkotykami. Prowadzący omawia postać Huberta Skowrońskiego, którego przedstawia jako pośrednika między służbami a środowiskiem mafijnym. Łączy go z Bogdanem Gasińskim i z niewyjaśnionymi relacjami dotyczącymi Andrzeja Leppera. Następnie wraca do sprawy Klewek i Klejkut, rozróżniając informacje o afgańskich mudżahedinach w Klewkach od doniesień o tajnych bazach CIA w Klejkutach. Twierdzi, że w ramach operacji prowadzonych przed zamachami z 11 września samoloty wojskowe mogły przewozić broń do Afganistanu, a w drugą stronę narkotyki. Wymienia w tym kontekście kolejnych polityków i ludzi służb, lecz wielokrotnie zaznacza, że część tych informacji zna jedynie z relacji internetowych i nie ma bezpośrednich dowodów. Prowadzący interpretuje także śmierć Sławomira Petelickiego i Andrzeja Leppera jako możliwe przykłady eliminowania osób posiadających niewygodną wiedzę. Oficjalne kwalifikowanie tych zgonów jako samobójstw podważa, posługując się określeniem „seryjny samobójca”. Podobnie przedstawia sprawę Brunona Kwietnia, którego ABW miała według niego zainspirować do planowania zamachu na Sejm, wykorzystując agentów działających pod przykryciem. Operację tę określa jako prowokację i „fałszywą flagę”, a Kwietnia jako osobę wciągniętą w działalność terrorystyczną przez funkcjonariuszy. Wspomina również o dziennikarzu Wojciechu Sumlińskim, który miał zostać doprowadzony do bankructwa i załamania psychicznego wskutek działań służb. Pod koniec audycji prowadzący wraca do katastrofy smoleńskiej, wyrażając przekonanie, że za tragedią mogły stać służby specjalne, a Platforma Obywatelska miała służyć jako polityczna osłona całej operacji. Twierdzi, że Donald Tusk wiedział o istnieniu struktur silniejszych od niego, czego dowodem ma być relacja jego syna Michała o ostrzeżeniach przed rozmowami telefonicznymi z powodu podsłuchów. Wśród osób mających wpływać na państwo wymienia między innymi Czempińskiego, Dukaczewskiego, Petelickiego, Jana Kulczyka i Aleksandra Kwaśniewskiego. Kulczyka przedstawia jako biznesmena, który odziedziczył możliwości działania po ojcu Henryku, zajmującym się handlem dewizowym i zaopatrzeniem Pewexów, a następnie zbudował imperium w porozumieniu ze służbami. Rady nadzorcze spółek państwowych, kontrakty i zawyżone ceny usług mają według niego służyć finansowaniu ludzi powiązanych z tym układem. Końcowa konkluzja brzmi, że Polską nie rządzi jedna osoba, lecz nieformalna sieć „sitw” i grup interesu wywodzących się ze służb specjalnych. Sieć ta ma wykorzystywać partie polityczne, media, państwowe spółki, afery gospodarcze, kompromitujące archiwa oraz zależności międzynarodowe do utrzymywania wpływów. Prowadzący podkreśla, że nie zna nazwisk wszystkich osób znajdujących się na szczycie tego systemu, ale uważa, że można wskazać jego widocznych uczestników i mechanizmy działania. Wzywa do głębokiej reformy służb, większej kontroli społecznej, ujawnienia archiwów oraz rozwijania niezależnych mediów i dziennikarstwa śledczego. Audycja kończy się ostrzeżeniem, że bez rozbicia nieformalnych struktur państwo będzie nadal działało przede wszystkim w interesie służb i związanych z nimi grup, a nie obywateli.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).