System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Odcinek: Rok 2013 - projektowanie nowego świata cz 2
Część I materiałów z konferencji, która odbyła się pod koniec 2009 roku. Mimo, iż spotkanie odbyło się prawie pięć lat temu, to jednak informacje przekazane przez prelegentów w dużej mierze nie straciły na aktualności. Prócz portalu Paranormalium, imprezie patronował między innymi miesięcznik Nieznany Świat.

Część II zawiera świetny wykład Dariusza Brzozowca pod tytułem Alternatywna ekonomia. Koniec epoki lichwy, w którym pan Dariusz w przystępny sposób objaśnia przyczyny kryzysów gospodarczych, zasady działania tzw. walut lokalnych i dlaczego nie podobają się one bankom centralnym, itd. Wykład obowiązkowy dla wszystkich, którzy choć trochę interesują się ekonomią!
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Dariusz Brzozowiec analizuje możliwość odejścia od systemu finansowego opartego na oprocentowanym długu, określając go mianem „ery lichwy”. Jego zdaniem większość społeczeństwa nie rozumie właściwie pojęcia lichwy, utożsamiając je przede wszystkim z nadmiernym oprocentowaniem kredytów. Prelegent przyjmuje szerszą definicję, według której lichwą jest każde oprocentowanie pieniądza, i wskazuje, że właśnie mechanizm odsetkowy stanowi podstawę współczesnej gospodarki. W przedstawionej przez niego interpretacji banki tworzą pieniądz w formie kredytu, natomiast nie kreują środków potrzebnych na spłatę odsetek. Przykładem ma być kredyt hipoteczny: klient otrzymuje określoną kwotę, ale w ciągu kilkudziesięciu lat musi zwrócić znacznie więcej, choć dodatkowe pieniądze nie zostały wcześniej wprowadzone do obiegu. W efekcie cała gospodarka zostaje oparta na nieustannym zadłużaniu się i konieczności zdobywania środków, których w systemie początkowo nie ma. Z czasem coraz większa część pieniędzy znajdujących się na rynku jest czyimś długiem, a rozwój gospodarczy wymaga zaciągania kolejnych zobowiązań. Brzozowiec łączy ten mechanizm z narastaniem długu publicznego. Państwo, którego głównym dochodem są podatki, musi przeznaczać coraz większe środki na obsługę zadłużenia, co ogranicza jego niezależność i skłania rządy do podnoszenia obciążeń nakładanych na obywateli. Prelegent pyta, czy w takiej sytuacji rzeczywiście rządzą demokratycznie wybrane władze, czy raczej instytucje finansowe, wobec których państwa są zobowiązane. Jego zdaniem obowiązek spłaty długu, który w skali systemu jest niemożliwy do uregulowania, staje się narzędziem nacisku i kontroli społecznej. Odwołując się do tradycji religijnych, prelegent przypomina, że zakaz pożyczania pieniędzy na procent występował w Biblii i Koranie. Uzasadnia to przekonaniem, że dług oprocentowany tworzy gospodarkę niedostatku: aby jeden uczestnik rynku mógł spłacić swoje zobowiązanie, inny musi zdobyć mniej pieniędzy, ponieść stratę albo zaciągnąć kolejny kredyt. Mechanizm ten porównuje do opowieści o dziesięciu myszach, którym stopniowo zmniejsza się liczbę dostępnych okruszków chleba. Początkowo brak dotyka pojedynczych zwierząt, lecz w miarę pogarszania się sytuacji prowadzi do walki wszystkich ze wszystkimi. Analogicznie, system finansowy oparty na niedoborze pieniędzy zmusza ludzi do coraz dłuższej pracy, konkurowania o ograniczone zasoby i skupienia całej aktywności na przetrwaniu. Jako przejawy tego procesu Brzozowiec wskazuje presję konsumpcyjną oraz zadłużanie się na zakup dóbr, których ludzie nie zawsze potrzebują. W jego ocenie współczesny model skłania do nabywania rzeczy za pieniądze, których się nie posiada, często po to, by wywrzeć wrażenie na innych. Jednocześnie, mimo wzrostu produkcji i możliwości technologicznych, część społeczeństwa doświadcza ubóstwa i braku bezpieczeństwa. Prelegent przywołuje dane, według których 25 procent polskich dzieci w wieku szkolnym miało być niedożywionych, i zestawia je z twierdzeniem, że świat dysponuje wystarczającą ilością żywności oraz pracy, lecz nie ma dość pieniędzy, aby za tę pracę i produkcję zapłacić. Kryzys finansowy nie niszczy bowiem fizycznych dóbr: krowy nadal dają mleko, towary nadal istnieją, a ludzie nadal mogą pracować. Znika natomiast dostępny środek wymiany, przez co producent nie może sprzedać towaru, a klient nie może go kupić. W dalszej części wykładu prelegent przedstawia własną opowieść o historii pieniądza. Przeciwstawia współczesny pieniądz fiducjarny wcześniejszym formom waluty powiązanym z konkretnym towarem, takim jak złoto czy zboże. Przywołuje przykład kwitów depozytowych wystawianych za przechowywaną w państwowych spichlerzach pszenicę. Takie dokumenty mogły krążyć między ludźmi i ułatwiać wymianę, ponieważ miały pokrycie w realnym towarze. W jego ocenie współczesny pieniądz papierowy nie ma analogicznego zabezpieczenia, a jego wartość opiera się przede wszystkim na zobowiązaniu państwa do pobierania podatków i spłaty długu. W konsekwencji system, który miał ułatwiać życie i wymianę dóbr, podporządkował sobie większość ludzi. Alternatywą dla tego modelu mają być systemy barterowe oraz waluty lokalne. Brzozowiec podkreśla, że lokalnego pieniądza nie należy mylić z miejskimi żetonami lub pamiątkowymi bonami, które można nabyć za walutę państwową i później na nią wymienić. Prawdziwa waluta lokalna jest według niego umową społeczną: określona społeczność uznaje inną jednostkę rozliczeniową niż obowiązujący prawny środek płatniczy. Podobną funkcję w różnych epokach i miejscach pełniły między innymi papierosy w więzieniach, muszle w niektórych społecznościach wyspiarskich czy sól w historii Europy. W systemach, z którymi prelegent miał pracować, jednostka lokalna nie musi mieć postaci fizycznego banknotu. Może być wyłącznie zapisem księgowym na koncie uczestnika, odpowiadającym wartości waluty państwowej, lecz pozbawionym oprocentowania. Przykładem takiego rozwiązania jest system WIR w Szwajcarii, zapoczątkowany w 1934 roku przez grupę kupców w czasie kryzysu gospodarczego. Dzięki wzajemnym rozliczeniom przedsiębiorcy mogli nadal kupować towary i usługi, mimo że na rynku brakowało franków. Prelegent twierdzi, że z systemu tego korzysta znaczna część małych i średnich przedsiębiorstw w Szwajcarii, a jego istnienie może być jednym z czynników wzmacniających lokalną gospodarkę. Wspomina również o niemieckim projekcie Regiogeld oraz o rejestrowanej jednostce WIR, oznaczanej symbolem CHW. Podstawową cechą walut barterowych ma być brak odsetek. Jeśli uczestnik pożyczy sto tysięcy jednostek rozliczeniowych, oddaje sto tysięcy, a nie kwotę powiększoną o kolejne dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści procent. Koszty funkcjonowania systemu mogą być pokrywane przez prowizje, ale nie przez narastające oprocentowanie długu. Brzozowiec przywołuje także historyczny przykład brakteatów, czyli cienkich, jednostronnie bitych monet używanych w średniowiecznych Niemczech. Ich okresowa wymiana połączona ze zmniejszaniem zawartości srebra powodowała spadek wartości oszczędzanego pieniądza, dlatego ludzie byli skłaniani do szybszego wydawania go na towary, usługi, remonty i dzieła rzemieślnicze. Zdaniem prelegenta pobudzało to lokalną gospodarkę oraz przyczyniało się do rozwoju kultury i sztuki. Drugim ważnym wyróżnikiem walut lokalnych jest ich ograniczony zasięg. Pieniądz powinien, według Brzozowca, krążyć w obrębie regionu i wspierać miejscowych producentów, handlowców oraz usługodawców, zamiast wypływać do odległych korporacji. Prelegent krytykuje skutki globalizacji, wskazując na znikanie małych sklepów, hurtowni i lokalnych producentów wypieranych przez wielkie sieci sprowadzające towary z zagranicy, przede wszystkim z Chin. W jego ocenie zysk zagranicznych przedsiębiorstw jest często transferowany poza Polskę, a lokalna społeczność pozostaje z bezrobociem, likwidowanymi firmami i pogarszającym się poziomem życia. Obrazowo porównuje pieniądz do krwiobiegu gospodarki: jeśli środki stale wypływają z organizmu, lokalna gospodarka zaczyna cierpieć na anemię. Systemy lokalne mogą zawierać regulacje ograniczające możliwość transferowania jednostek rozliczeniowych poza dany region. Dzięki temu mieszkaniec, rzemieślnik czy właściciel małego sklepu ma być zachęcany do wydawania pieniędzy u sąsiada, a nie na towary sprowadzane z odległych rynków. Brzozowiec uważa, że właśnie małe firmy tworzą najwięcej miejsc pracy, podczas gdy wielkie korporacje koncentrują się przede wszystkim na pozyskiwaniu taniej siły roboczej i zwiększaniu efektywności. Postęp technologiczny dodatkowo ogranicza zatrudnienie, ponieważ pracę ludzi mogą przejmować tańsze maszyny i roboty. Brak stabilnego zatrudnienia odbiera poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że człowiek nie ma czasu ani energii na rozwój osobisty czy duchowość. Prelegent przywołuje również raport dotyczący koncentracji światowego kapitału, według którego 80 procent globalnych zasobów miało znajdować się w rękach dziesięciu megakorporacji. Zjawisko to określa jako monopolizację i globalizm, które ograniczają realną wolność obywateli oraz wpływ państw na gospodarkę. Zastanawia się, czy rzeczywistość po 1989 roku odpowiada ideałom wolności i demokracji, o które walczyli Polacy. Ostrzega, że pogłębiające się nierówności i ekonomiczny niedostatek mogą prowadzić do konfliktów społecznych, przypominając, że kryzys rozpoczęty w 1929 roku poprzedził wybuch II wojny światowej. Mimo krytycznej oceny sytuacji Brzozowiec przedstawia wizję możliwej zmiany. Jego zdaniem system odsetkowy nie będzie trwał wiecznie, a w jego miejsce mogą pojawić się rozwiązania bezodsetkowe, bardziej demokratyczne i podporządkowane potrzebom społeczeństw. Pieniądz powinien być środkiem dokonywania transakcji i elementem umowy społecznej, a nie narzędziem zarobku dla wąskiej grupy instytucji. Prelegent sceptycznie odnosi się do perspektywy zastąpienia obecnych walut jedną lub kilkoma walutami kontynentalnymi. Za bardziej prawdopodobny i korzystniejszy kierunek uznaje rozwój tysięcy walut lokalnych, których użytkownicy sami określaliby zasady emisji, wartość i sposób obiegu. W jego ocenie takie rozwiązania mogłyby przywrócić gospodarce lokalny charakter oraz sprawić, że system finansowy znów służyłby ludziom, a nie odwrotnie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).