[00:02] - W Radiu Paranormalium prezentujemy wybrane fragmenty konferencji pod tytułem "Rok 2013. Projektowanie nowego świata", która odbyła się w Warszawie 25 października 2009 roku. Była to konferencja poświęcona wizjom rozwoju naszej cywilizacji w Nowej Erze, której początek umownie przyjmuje się jako rok 2012. Umowność ta dotyczy zarówno daty 2012, jak i 2013. Mamy świadomość, że przełom cały czas się dokonuje i z pewnością nie zakończy się szybko, lecz jest to proces wieloletni. Niemniej odwołanie się do roku 2013 miało na celu definitywne odcięcie się od tabloidowych i apokaliptycznych skojarzeń, które ciągnęły się za datą 2012. Interesuje nas ciąg dalszy. Patronat medialny nad konferencją objął miesięcznik Nieznany Świat, zaś jednym z patronów wirtualnych był portal Paranormalium. Konferencja składała się z dwóch części. Pierwsza była opisem stanu świadomości znaczenia daty 2012.
Przegląd najbardziej znanego źródła informacji o przełomie, czyli kalendarzy majańskich. Przegląd naszej wiedzy o obecności innych pozaziemskich cywilizacji na naszej planecie współcześnie oraz co wynika z informacji, które docierają do nas od nich za pośrednictwem channelingów w kwestii dokonującego się przełomu. Informacja o astronomicznych świadectwach wyjątkowości czasu, w którym żyjemy, w tym aktywności naszego Słońca oraz o znamionach przełomu widocznych w stanie naszej planety. Druga część konferencji stanowiła szkic tego, co będzie dalej. Alternatywne źródła energii. Nowe technologie. Nowe kierunki rozwoju nauki. Świadoma ekologia. Nowa ekonomia, czyli jak można uwolnić się od ekonomicznej konstrukcji starej cywilizacji i jak owa konstrukcja konstytuuje naszą świadomość oraz relacje międzyludzkie na całej planecie. Cywilizacja mądrych ludzi, czyli jak by było, gdyby było normalnie.
Nowa świadomość. Nowa energia. Nowe rozumienie i praktykowanie duchowości. Czas nam współczesny to czas przemieszania starej energii i nowej energii. W doborze prelegentów organizatorzy odwołali się do osób skoncentrowanych na możliwościach Nowej Ery i otwartych na rozumienie duchowości nie tylko jako jednej z możliwych, choć tylko dla wytrwałych, ścieżek rozwoju osobistego. Nasze rozumienie duchowości polega na akceptacji jej wszechobecności i wszechogarnialności. Dla nas kwestia rozwoju duchowego nie jest kwestią wyboru dla wybranych, lecz falą, która dotyczy wszystkich ludzi i wszystkich sfer naszego życia. Jesteśmy skłonni ją rozumieć jako brakujący piąty element, bez którego nie mamy szans pójść do przodu w rozwoju ewolucyjnym. Wszyscy, a nie tylko wybrani. Już za chwilę wysłuchają państwo jednego z fragmentów zapisu konferencji "Rok 2013.
Projektowanie nowego świata" udostępnionych przez organizatora serwis Schodami do Nieba. Witryna niestety zakończyła już działalność. Nagrania jednak pozostały, choć obecnie dostęp do nich jest bardzo utrudniony. Tym bardziej cieszy nas możliwość zaprezentowania ich na antenie Radia Paranormalium. Pierwsza część udostępnionego nagrania zawiera fragmenty wypowiedzi Mirko Fernandesa Sáncheza, „Kalendarz Majów i koniec starego świata”, Przemysława Zymka z portalu paranormalne.pl, „Channelingi w czasach przełomu”, Wojciecha Józwiaaka „Kosmos. Słońce. Ziemia” oraz fragment koncertu Cezarego Sławskiego „Szklane tunele”. Mirko Fernandez Sanchez. Kalendarz Majów i koniec starego świata.
[03:58] - Dzień dobry wszystkim. Mam na imię Mirko Fernandez. Urodziłem się w Ameryce Południowej. Dziękuję bardzo za zaproszenie na tę konferencję. Bardzo rzadko biorę udział w różnych konferencjach. Wolę propagować to, co propaguję i praktykuję blisko z ludźmi. Ale ta konferencja 2013 rok jest bardzo optymistyczna i z tego powodu też chętnie biorę udział w tym, bo jak poprzedni mówca powiedział, jest budowany właśnie taki strach w ludziach. Chcą zrobić z ludzi maszyny, żebyśmy mogli wykonywać tylko polecenia i nie myśleć. Nawet basując swoje teorie w różnych rzeczach, które niby znaleźli w kalendarzu Majów czy w profesjach Inków, czy w różnych rzeczach. To są rzeczy, które po prostu niestety człowiek Zachodu, jakbym powiedział ja, człowiek cywilizowany, bardzo mądry, inteligentny, oczytany, wszystko sobie wyprał.
Majowie nigdy nie powiedzieli, że w 2012 rok kończy się cały świat. Nie ma nigdy tego napisane w żadnych tych kamyczkach. Znaleziono ostatnio taką tabliczkę, która nawet mogła zginąć, bo już była pod asfaltem. Tam jest odnoszenie się do roku 2012, bo czytać w datach i ponieważ to odnosi się do bogaWojnie wśród Majów interpretowano to, że to po prostu jest koniec. Ale to jest interpretacja. Słowo interpretacja. Ale też znaleziono w różnych miejscach kamyczki, tabliczki, które są opisane, nawet jest data 4772. To już jest dalej do przodu. Jedyne co teraz się kończy, to jest koniec wielkiego cyklu dla Majów. Przede wszystkim ja kultywuję kalendarz Majów.
Nie wykładam, ja je kultywuję, czuję je w sobie na co dzień. I tak staram się przekazać każdemu z tych osób, które się interesują tym kalendarzem. Nie możemy handlować wiedzą. Wiedza jest dla każdego, tylko trzeba jej używać. Teraz, zanim zacznę mówić głębiej, chciałbym poprosić, bo mówiono, że jesteśmy plemieniem. Jako jedno plemię zawsze musimy mieć szacunek do każdej istoty żyjącej w naszej Matce Ziemi. Jak będę robił jakieś błędy gramatyczne, proszę mi wybaczyć. Ja język polski się nauczyłem tutaj w Polsce i tak w miarę mówię. Jeśli jakiś błąd gramatyczny czy coś, proszę mi wybaczyć. Słuchajcie, może zaczynamy od takiej starej modlitwy.
Modlitwy na siedem kierunków świata, którą zaczynam prawie każde spotkanie. I to jest podziękowanie wszystkich istot za tę chwilę, w której tu jesteśmy i żeby wszystko, co tu będziemy mówić, będziemy przedstawiać ludzi, służyło temu, żeby uwalniać umysł od strachu, żeby być pewnym siebie. Bo harmonia, do której każdy z nas chce dążyć, żeby osiągać tą dużą wiedzę, która jest w zasięgu ręki, nie trzeba czytać tysięcy książek, nie trzeba całej biblioteki przelecieć. Są ludzie, którzy mieszkają w lasach i mają taką wiedzę, ale oni nie chodzili do szkoły. Nie musimy się nakręcać tymi wszystkimi teoriami, bo niektóre z nich to w ogóle są tylko teoriami. Nie ma faktów, nie ma w nich serca. I zaczynamy tą modlitwę. Bardzo bym prosił, jeśli chcecie się podłączyć, to nie jest żadna herezja, nie jest to żadna sekta. Po prostu jest to tylko podziękowanie dla naszego Ojca Słońca i naszej Matki Ziemi, że jesteśmy tutaj. I proszenie ich o wybaczenie i prośba, żeby dalej tak było, jak jest, aby nasze przyszłe dzieci, wnuki, prawnuki też mogły korzystać z tej dobroci, którą nam daje sama natura.
Poproszę jednego z ludzi, który też żyje zgodnie z kalendarzem Majów. On będzie czytał modlitwę. Kto ma ochotę, proszę wstawać. Kierujemy się na wschód, więc musi stać plecami do was.
[09:51] - Ze wschodniego domu światła niech mądrość w nas zaświta, abyśmy mogli jasno dostrzec wszystkie sprawy.
[10:24] - Jak mówiłem na początku, harmonia jest prosta. To, co myślimy, to jest to samo, co mówimy. To jest to samo, co czujemy w sercu i to jest to samo, co czynimy. To jest harmonia. Z tego wiemy, jaka jest harmonia w obecnych czasach. Człowiek myśli jedno, mówi całkowicie co innego niż to, co myśli, żeby się przypodobać. Czuje w ogóle całkowicie co innego. Źle, bo nie mówi tego, co myśli, a jak czyny to w ogóle całkowicie co innego. Czego możemy domagać się od takiego człowieka, czy w ogóle oczekiwać od niego? Nic, bo on jest w kawałkach.
Sam nie wie, czego chce i po co tu jest. Ostatnio rozmawiałem z Calixto Juxten. To jest starzec z Gwatemali, który dzięki swojej rangie, jako starzec Majów, często jest zapraszany do różnych państw. Bardzo niechętnie wyjeżdża, ale jedzie od czasu do czasu. I zawsze, gdziekolwiek nie jedzie, to zawsze mu się zadaje typowe pytania.Co będzie po 2012 roku? On już ma potem. On już po prostu ma nagrane coś i włączy. I proszę. Proszę. Tak.
Nie, bo to jest bez sensu. Nakręcać się czymś, o czym nie wiemy, co to będzie. Budujmy czegoś. Nasze myślenie to jest nasza rzeczywistość. Budujmy tą nową rzeczywistość, czystą. Oczywiście w 2012 roku są jakieś układy astrologiczne, gwiazdy. Są zjawiska, które będą występować, bo akurat każdego wielkiego cyklu są takie zjawiska. To jest normalne. Tylko że na przykład nie wzięto pod uwagę nas, ludzi. Od początku.
Bo tak: jest koniec wielkiego cyklu. Działanie słońca jest silniejsze. Księżyc przyciąga dużo i coraz bliżej jest naszej Matki Ziemi. Są silniejsze działania. Jak jest pełnia, czujemy się po prostu inaczej. Są inne zjawiska naturalne, które zachodzą: tsunami, deszcze. To są normalne działania każdego wielkiego cyklu. Ale natura nie wzięła pod uwagę mądrych ludzi. Postępu naukowego, który w ciągu może 500 lat prawie zdążył zniszczyć to, co nie było zniszczone przez... Wielki cykl trwa 26 000 lat.
500 lat to jest nic. Prawie zdążyliśmy zniszczyć Matkę Ziemię naszymi działaniami. I tu jest zagrożenie. Zagrożenie jest w nas. Nie, że natura. Natura ma swój tok. Ona nikomu nie zrobi krzywdy. Ona po prostu działa tak, jak trzeba i broni się przed tymi rzeczami, które my robimy. Musimy zmienić nasz sposób myślenia. Przyszłość, na przykład 2013 rok, to jest nowy cykl.
Cykl ludzi o wyższej świadomości. Ale to się nie będzie działo tak, że dzisiaj jest koniec wielkiego cyklu, 21 grudnia i już zaczynamy. Oczywiście to się zaczęło gdzieś 10 lat temu, te przekształcenia i to dalej będzie. My jesteśmy jakby zarodnikami tych nowych czasów, które będą. Naprawdę. To, co my będziemy robić, to ludzie będą później: „A, byli tacy, którzy zaczynali tę zmianę”. Nie tak, że koniec świata, tylko uświadamiając, że tak, jak myślimy, będzie. Będzie ciężko na pewno, ale nie zniknie cała Matka Ziemia czy wszyscy ludzie. I tak powinniśmy budować to. Jesteśmy tak nakręceni.
Na przykład w tamtych czasach, jak będzie ten nowy cykl, będzie łatwo się skontaktować telepatycznie. Tylko jak odróżnimy telepatię od tych milionów rzeczy, co mamy na głowie? Myślimy o wszystkim, o każdym drobiazgu. Jeśli ktoś nam wysyła jakiś sygnał telepatyczny, to nie odróżnimy go. Będzie tak jak następna wiadomość lub coś takiego. Taka myśl. Dlatego trzeba opróżnić. Tutaj. Tu musi być miejsce puste. Jest nawet jeden rytuał zrobiony, który trwa cały tydzień na Jukatanie, tam, gdzie są zabytki Majów, który jest w skrócie opróżnieniem naszego umysłu.
Bo jeśli coś jest pełne, do pełnego nie włożymy nic. Nic nie wchodzi, bo już jest pełne. Jak będzie pusto, to wszystko nowe wejdzie. I nie dajmy się straszyć niczym. Wszystko jest strachem. Naprawdę. To jest bardzo łatwe dla systemu, bo tak można bardzo łatwo manipulować. Zobaczycie, że za jakiś czas, jak już będzie bliżej, za dwa lata może, znajdą się tacy mądrzy, co już budują jakieś statki czy jakieś schrony, czy cokolwiek, żeby się ratować. I tylko za miliony dolarów. Proszę bardzo, kto chce ratować swoje życie i swoich bliskich, to niech kupuje bunkier czy coś takiego.
Pełno jest takich ludzi. I powstają. Dużo ludzi, którzy chcą wykorzystać sytuację strachu, żeby zarabiać. To samo było w 2000 roku. Koniec świata. Komputery będą się zawieszać, nic nie będzie. I oczywiście zjawili się ludzie, którzy wymyślili programy zabezpieczające, oczywiście, które mogą. Tak samo jak te choroby. OstatnioByli w Polsce dwa, co wy mówicie szamani, kuranderos z Puszczy Amazońskiej. I w pewnej rozmowie, która już jest w Internecie, rozmawialiśmy.
Oni określają tak, że tutaj jest bardzo fajnie, ale sami ludzie wymyślają sobie choroby. Albo system wymyśla jakąś chorobę, żeby sprzedać, bo już nie ma jak. I to też, co ich zadziwiło jest, że jak gdzieś wchodziliśmy do telewizora, jak coś jedliśmy po trasie czy coś takiego, że w telewizorze wszyscy są chorzy. Tak. Wszyscy są chorzy, bo kaszlą, kichają, żołądek albo za gruby, za chudy. Wszystko jest. Kurczę, a człowiek siedzi, ogląda i po 10 minutach już jest chory. Tak. Idzie kupić sobie nie wiem, co tam jest, na wszelki wypadek, bo jak wszyscy chorzy, to ja nie chcę być chory i kupię i uprzedzam. Albo muszę się zastrzykać.
A ostatnio już wysyłałem jakieś linki, gdzie już sprzedają i są reklamy, wiecie państwo, te chipy? Nie obrażę nikogo. Proszę. Pokazuje się taki doktor, taki starzec, dostojny pan. „Tak, to trzeba mówi, bo to jest dla bezpieczeństwa. Jak zawał serca albo jak się zagubię, jak mnie ktoś porwą albo terroryści przyjadą, to ja będę wiedział. Kliknie i już mi pomagają.” Tak? To są te wszystkie strachy, które nam sprzedają. Terroryści, choroby, a jeszcze pieniądze. To co ich zadziwiło.
Wracam do tego, bo bardzo ciekawa jest ich spostrzeżenie. Oni przyjechali rok temu i chodziliśmy Piotrkowską, bo akurat mieszkam blisko Łodzi i żeby oni widzieli troszeczkę, jak wygląda miasto, to zabierałem do Łodzi. Pierwszy raz chodziliśmy Piotrkowską i bardzo fajnie. Dużo tam barów, takich ogródek, bo to akurat lato. Oni boją się śniegu w ogóle. I chodzimy, fajnie. W tym roku jedziemy, ja nawet nie zauważyłem, bo rzadko chodzę. On mówi: „Słuchaj Mirko, jak to jest, rok temu jak przechodziliśmy tej ulicy, to było bardzo fajnie, dużo barów różnorodnych, a teraz są same banki.” Naprawdę, jak będziecie przejeżdżali przez Łódź, zobaczcie Piotrkowską, co trzeci biurowiec to bank. I sprzedają nam. Oni nie sprzedają.
Oni są bardzo dobroczynni. Oni podarują nam pieniądze. Tak? Za darmo. Masz za darmo 50 tysięcy. Tylko że później trzeba to oddać niestety. I to już jest ciężej. Tak? Budują, straszą z każdej strony. Nie dajmy się.
Jeśli chodzi o kalendarz Majów, bo może mnie zaraz zastrzelą albo zamkną, bo mówię o kalendarzu Majów. Tak. I teraz tak. Bardzo dużo osób na całym świecie zaczyna przy kalendarzu Majów stawiać horoskopy, stawiać prognostyki, różne rzeczy. Kalendarz Majów to jest kalendarz naturalny. To nie jest tak jak ten gregoriański. Powiesimy, żeby tam wisiało. I to jest odnośnie bardziej, powiedzmy handlowy. Kalendarz naturalny to jest kalendarz, zgodnie z którym żyjemy, kultywujemy go, nie sprzedajemy. I kiedy żyjemy zgodnie z nim, po jakimś czasie wszystko zaczyna być trochę jasniej.
Dla mnie. Ja pochodzę z Ameryki Południowej. Kalendarz Majów jest z Ameryki Środkowej. Na wszelki wypadek. Tak, bo ja kultywuję ten kalendarz, żyję zgodnie z nim. I to jest następne narzędzie, którego możemy używać, żeby doprowadzić siebie do harmonii. To jest pomocnik następny. Naprawdę bardzo dobre narzędzie doprowadzające do harmonii. Nic więcej. To nie jest horoskop, to nie jest proroctwo, to nie jest niczego.
To jest życie i na co dzień. I tak jak się mówi, to co było nawet 10 minut temu już nie ma. Już było. Nie ma co się męczyć tym. Na przykład jak ja stałem tam z nerwami. Co będzie? Nie wejdę tam. Ucieknę. Tak? Już nie ma.
Tak jest. Ale co dalej będzie za 10 minut na przykład też nie wiemy. A co możemy wiedzieć za 5, 10, 20, 100, 1000 lat? O tym nie powinniśmy się martwić.Powinniśmy się martwić o to, żeby siebie doprowadzić do harmonii, zrealizować swoje marzenie. Zrealizować siebie jako człowieka, ale jako ja. To nie znaczy w sposób, jak mówią mądrzy, szowinistyczny. Coś takiego jest, tak? Nie. Po prostu ani egoistyczny, ani niczego. Kiedy ja jestem w pełnej harmonii, kiedy ja wiem, czego chcę, kiedy ja wiem, którędy idę, nikomu nie mogę zrobić krzywdy.
Ludzie, którzy będą przyjaźni dla mnie, będą ze mną. Ludzie, którzy mnie nie lubią, też idą swoją drogą. To nie znaczy, że są złymi ludźmi. Po prostu nie pasują nasz sposób myślenia. Ale nie z tego powodu ja będę go strzelać i zabijać natychmiast. Nie ma takiego. Połączmy wszystkie sposoby myślenia, wszystkie poglądy z każdej części naszej Matki Ziemi, żeby budować coś pozytywnego, żeby budować pokój, miłość między ludźmi, a nie żeby dzielić jeden drugiego, robić wojnę, deptać ludzi, którzy nie mają nic. To nie jest ich wina, że są biedni, że mieszkają w krajach, gdzie jest głód, gdzie jest dużo gwałt. To starajmy się poprawić, bo od tego zależy nasza przyszłość. Przyszłość waszych dzieci, waszych wnuków.
O tym trzeba myśleć, ale to wszystko zależy od nas. Mam nadzieję, że kiedy to się skończy i wyjdziemy, to każdy w swoją stronę. Też przekazujcie innym, że trzeba się łączyć, ale w sposób z sercem, nie głową ani pieniędzmi. Kiedy jest harmonia, materia sama przychodzi. Naprawdę. Zapewniam wam, bo ja mówię z własnego doświadczenia. Tego nigdy nie czytałem.
[26:46] - Przemysław Zymek. Channelingi w czasach przełomu.
[26:52] - Ra na podstawie „Prawa Jedynego” i „Przewodnika po materiale Ra”, który ukazał się polskim wydaniem. Wybrane cytaty, jak wyglądają zdaniem Ra, czy mogą wyglądać, bo Ra nigdy nie mówi o pewności. Bardzo często podkreśla, że wskazują na to prawdopodobieństwa, ale nie możemy być tego pewni. Ra: „Gdy cały system planetarny, system ludzi i kultur wielokrotnie doświadczy na wielką skalę dysharmonii, wtedy Ziemia pod stopami tych istot zacznie rezonować z tą dysharmonią”. Otóż w starożytnych kulturach było rozpoznawalne, że to ludzka dysharmonia między tym, co myśli, tym, co mówi, tym, co czuje i tym, co robi, i co robi między sobą, powoduje dysharmonię w naturze. Ra: „W wydarzeniu mieszanego żniwa jest prawie zawsze dysharmonia i dlatego dodano katalizator w postaci zmian Ziemi. Pragnieniem Konfederacji jest służyć tym, którzy mogą bardziej intensywnie poszukiwać z powodu dodanego katalizatora”. Proszę państwa, groźnie brzmiące słowo „żniwo”, ale tak naprawdę słowem „żniwo” Ra określa zmianę częstotliwości wibracji z trzeciej na czwartą częstotliwość, z trzeciej gęstości na czwartą gęstość. Co się z tego więcej dowiadujemy? Ano, że zostały dodane zmiany Ziemi, ale tylko po to, żeby służyć tym, którzy mogą bardziej intensywnie poszukiwać, czyli zmiany Ziemi jako katalizator.
Momencik się zatrzymam. Otóż moim zdaniem jest tak, że kiedy jest wszystko dobrze, kiedy świeci słońce, kiedy wszystko się układa, kiedy jesteśmy happy, nie poszukujemy rozwoju, bo jest nam dobrze. Więc po co szukać i po co zmieniać? Dopiero kiedy coś się zaczyna dziać i coś się zaczyna nie układać, zaczynamy sobie stawiać poważne pytania i zaczynamy myśleć. Zaczynamy się rozwijać. Czyli dopiero wtedy, kiedy czujemy jakiś dyskomfort, jakieś niewygody. To motywuje nas do zmian i w mojej ocenie, moim zdaniem, właśnie o takim katalizatorze mówi Ra. „Ta planeta nie dokona łatwego przejścia do wibracji, które ją wzywają, dlatego będzie przeciągnięta z pewnym kłopotem. Ten kłopot, nieharmonijnie wibrujący kompleks, to jest ludzie, zaczął się parę lat temu. Będzie trwał w przybliżeniu przez okres 30 waszych lat”.
Zostało to zapisane w 81. roku, czyli plus 30 lat daje nam to datę około 2011 roku. Ale o czym komunikuje nam w tych dwóch zdaniach Ra?Planeta będzie miała jakieś kłopoty, owszem, ale to my jesteśmy tym kłopotem tak naprawdę. Nie sama planeta, tylko my. Ponieważ my wpływamy na to, że pojawiają się pewne niezgodności, pewne dysharmonie między częstotliwościami planety a częstotliwościami strachu głównie, które projektujemy my. Ziemia czwartej gęstości. Dalej pytanie: Populacja naszej planety ma tylko pewną ilość czasu na rozwój. Ten czas jest podzielony na trzy 25-tysiącetnie cykle. Najłatwiej mierzyć to okresem precesji. Pod koniec 75-tysiącetniego cyklu planeta sama się przesunie naprzód.
Dlaczego jest to tak ściśle określone? I odpowiedź. Falowanie życia tworzy rytm, który jest nieodłączny jako jeden z waszych zegarów. Inteligentna energia ofiarowuje typ zegara. Brama prowadząca od inteligentnej energii do inteligentnej nieskończoności otwiera się bez względu na okoliczności, gdy wybije godzina. Skoro wszystko, proszę państwa, co obserwujemy, czego jesteśmy świadkami w rzeczywistości, tworzy fale i rytmy. Wszystko faluje, wszystko się zmienia. Dlaczego mielibyśmy zakładać, że inaczej jest w kosmicznych okresach czasu? Bardzo prawdopodobne, że falowanie, które jest dla nas naturalne, naturalne jest również w całym kosmosie. I tak jak wszystko, co widzimy dookoła, podlega nieustannym zmianom, to i takim zmianom zgodnie z pewnymi określonymi cyklami podlega planeta Ziemia.
Ziemia. Zmiana wzorcu wibracyjnego. Czwarta gęstość jest wibracyjnym spektrum. Wasze kontinuum czasoprzestrzeni wprawiło wasz system słoneczny w ruch spiralny w kierunku wibracji. To spowoduje, że sama planeta zjednoczy elektromagnetyczne wiry odbioru dopływu sił kosmicznych wyrażających siebie jako wibracyjne sieci. Także Ziemia będzie magnetyzującą czwartą gęstością. Strasznie zawiłe, prawda? Ale krótko mówiąc, chodzi o to, że nasza planeta, cały nasz Układ Słoneczny przesuwa się w pewną część kosmosu o odmiennych wzorcach energetycznych, które to będą na nas oddziaływać, w związku z czym nasza planeta Ziemia stanie się magnetyzującą czwartą gęstością, jak to zostało określone. I po raz kolejny Ra. To nastąpi z pewną trudnością spowodowaną energią form myśli waszej ludności, które zaburzą uporządkowane konstrukcje wzorców energii wewnątrz spiral energii waszej Ziemi, co zwiększa entropię i nieużyteczne ciepło.
To spowoduje, że wasza planeta będzie mieć trochę pęknięć w płaszczu podczas czynienia go właściwie namagnetyzowanym dla czwartej gęstości. Ci, którzy pozostaną na Ziemi w czwartej gęstości, będą mieli pozytywną orientację. Czyli raz jeszcze, proszę państwa, Ra zwraca uwagę, że pewne trudności owszem, będą, ale te pewne trudności to jest nasza odpowiedzialność, nasze myśli. To, co robimy, jest odpowiedzialne za tę dysharmonię, za tę dysfunkcję w energiach planety i naszych. W którymś momencie Ra mówi również o tym, że Ziemia właściwie już jest magnetyzującą czwartą gęstością. Jednak nasze wzorce umysłowe dalej pozostają w trzeciej gęstości. I to również powoduje dysharmonię pomiędzy nami a planetą. Pytanie: czy istnieje podobna zegarowej tarcza, jak to umiem, połączona z całą galaktyką, tak, że obraca i niesie wszystkie te gwiazdy i systemy planetarne przez przejścia z gęstości do gęstości? Czy tak to działa? Ra: jesteś spostrzegawczy.
Możesz sobie wyobrazić trójwymiarową tarczę zegarową nałożoną na przestrzeń lub spiralę nieskończoności, która jest w tym celu zaplanowana przez Logos. Ten świat materialny jest przekształcany przez ducha w to, co jest nieskończone i wieczne. Ra dalej na temat nieuchronności zmian. Czwarta gęstość jest tak wyregulowana w swoim zbliżaniu, jak wybijanie przez zegar godziny. Wasza sfera planetarna przemieściła się spiralnie w przestrzeń-czas o odmiennej konfiguracji wibracyjnej. To powoduje, że sfera planetarna jest kształtowana przez te nowe zniekształcenia, wpływy. Jednakże formy myślowe waszej ludności znacznie się zmieniają i nie są w stanie wskazywać jednego kierunku. Czyli po raz kolejny podkreślenie, że to my jesteśmy odpowiedzialni. Nasze formy myślowe, to, co myślimy, za te trudności w przechodzeniu tego okresu. Tak więc żniwa, zbiór-Będzie taki, że wielu będzie powtarzać cykl trzeciej gęstości.
Energie waszych wędrowców, waszych nauczycieli i waszych adeptów są w tym czasie wszystkie skupione na zwiększeniu żniwa. Jednakże jest niewielu do zebrania. I dalej: żniwa odbywają się teraz. Nie ma żadnego powodu, aby dążyć do długowieczności, a raczej aby popierać wysiłki w kierunku poszukiwania centrum serca jaźni, gdyż to, co wyraźnie mieści się w polu energii fioletowego promienia, zadecyduje o zbiorze każdej osoby. Moim zdaniem, w mojej ocenie bardzo istotna uwaga ze strony Ra, która sugeruje nam, abyśmy nie skupiali się na wydarzeniach materialnych, na tym, co się będzie działo, nie szukali nawet długowieczności, bo istotniejsze od tego jest poszukiwanie serca swojej jaźni, jak to zostało ładnie ujęte. Zwrócenie się do wewnątrz. Jest to bezpośrednia sugestia na temat poszukiwania zmian w sobie.
[37:41] - Wojciech Jóźwiak. „Kosmos. Słońce. Ziemia.”
[37:46] - Mianowicie tutaj widać wyraźnie z jednej strony gwiazdozbiór gwiazdy Skorpiona, z drugiej strony gwiazdy Strzelca. Pomiędzy nimi jest widoczna Droga Mleczna, czyli widok na galaktykę w formie trzech smug jasnych po brzegach i ciemnej w środku. Środkiem ciemnej smugi przebiega równik galaktyczny. W poprzek, pod pewnym kątem, tak naprawdę ten kąt jest większy, nie w skali to narysowałem, ale to nie szkodzi, przebiega ekliptyka. Należałoby jeszcze tutaj jakimiś małymi kropkami naznaczyć kolejne punkty, w których Słońce znajduje się w momentach zimowego przesilenia. W tym punkcie, tutaj jest taka kropka, która się trochę zatarła, tam jest mgławica, która nazywa się M 20 albo Trójlista Koniczyna. Rzeczywiście wygląda trochę jak liść koniczyny. Te dwie płaszczyzny się przecinają: ekliptyka i równik galaktyczny. I w tym punkcie, jak Jenkins wyliczył, najbliżej tego punktu będzie znajdować się Słońce w momencie zimowego przesilenia 21 grudnia 2012 roku. To jest pewien fakt geometryczny.
Należałoby się zastanowić jeszcze, jakie on ma znaczenie w sensie jakichś fizycznych wpływów, fizycznych oddziaływań. Mnie prywatnie wydaje się, że nie ma. Jest to dobry moment na ustalanie jakichś naturalnych rachub czasu. Natomiast nie sądzę, żeby się należało spodziewać jakichś szczególnych zjawisk, które temu mają towarzyszyć. Tak się dziwnie składa, że w pobliżu tego miejsca 2012 znajduje się centrum Galaktyki, które astronomowie nazwali, jak to obecnie jest modne, takim dziwnym skrótem, trochę jak rejestracja samochodów, SGRA*. SGRA* to jest obiekt w gwiazdozbiorze Strzelca, Sagittarius, czyli SGR, niewidoczny gołym okiem, obserwowany w podczerwieni i falach radiowych, który okazał się być, wszystko na to wskazuje, czarną dziurą, której masa jest około 60 milionów razy większa od masy Słońca i wokół którego to masywnego obiektu najwyraźniej w jego polu grawitacyjnym porusza się, krąży cała galaktyka. To jest takie super Słońce, niestety czarne, wokół którego galaktyka się kręci. Zastanawiałem się też, bo to może komuś przyjść na myśl, czy ten fakt, że centrum Galaktyki znajduje się tak blisko punktu przecięcia, punktu, w którym zimowe przesilenie przejdzie przez równik galaktyczny, czy ten fakt również nie naznacza w jakiś szczególny sposób naszych czasów, czy nie czyni ich wyjątkowymi. W pewnym sensie tak, ponieważ ekliptyka widziana na tle gwiazd nie jest stała. Ta linia przesuwa się w czasie.
Przesuwa się w czasie dlatego, że Ziemia razem z Słońcem i z całym Układem Słonecznym okrąża centrum Galaktyki. Tylko że czyni to niezmiernie powoli. Obrót ten trwa według różnych szacunków od 220 do 250 milionów, nie tysięcy, milionów lat. To jest taki super rok galaktyczny, można powiedzieć. Możemy zapytać, co było te 220 milionów lat temu na Ziemi? Był okres jurajski. Ziemia była spokojna, kontynenty się skleiły w jeden wielki blok. Nie było wielkich gór. Ekosystemy były dość równe, było ciepło. Duża część kontynentów była zalana.
Po świecie chodziły głównie dinozaury. Takie jednostki czasu tutaj obserwujemy. Ten odcinek między centrum Galaktyki a tym naszym punktem 2012 jest dość duży. To jest około sześciu stopni. Czyli ten odcinekŻeby ekliptyka nasunęła się na ten punkt i żeby te charakterystyczne płaszczyzny zbiegły się, pokazując na środek Galaktyki, trzeba czekać jeszcze około czterech milionów lat. Nasze czasy w tym sensie są niezwykłe, ale na tle tego 240- czy 250-milionowego supercyklu, a nie na tle czegokolwiek, co można by porównać z ludzkim życiem. Ale można się zastanowić, czy to nie jest fakt, który na mocy superastrologii wskazuje na pojawienie się myślących istot na Ziemi. Ten moment natomiast, przejście punktu zimowego przesilenia przez Galaktykę, jednocześnie patrząc na to oczami ludzi nie tak zepsutych przez cywilizację jak my, czyli fakt heliakalnego wschodu jasnej części Drogi Mlecznej, wskazywania przez Drogę Mleczną na wschód Słońca, ten moment jest wyróżniony na tle cyklu precesji. Coś takiego dzieje się raz na 26 000 lat. Obrazki przejrzeliśmy.
To jest wszystko. Dziękuję państwu.
[44:02] - Cezary Sławski, „Szklane tunele”.
[44:20] - Nie każdemu piekło na ziemi będzie. Że gdzieś się coś dzieje, nie znaczy, że wszędzie. Twórz piękno w swym sercu, a w pięknie zostaniesz. I nie myśl, że po co? Bo tylko się kłamiesz. Co myślą kreujesz, emocją odczuwasz, to właśnie przyciągasz czy doń się przysuwasz. A wiedz, że na ziemi w jednej danej chwili jednym biją gromy, innym niebo chyli. Każdy to kreuje, w co serce uwierzy. Każdy magiczną różdżkę w ręku swoim dzierży. To zobaczy oko, co wytworzy głowa i co wesprze emocja, co w ciele się chowa.
Na jednej ulicy jednym świeci słońce, drugich rażą chwile, jak w piekle gorące. Piekłem ludzkie lęki i wyobrażenia. Nie twórz chwil udręki, choćby od niechcenia. Miej pełną kontrolę nad swymi myślami, bo tworzą niedolę lub ogród z kwiatami. Cokolwiek usłyszysz, zobaczysz przed sobą, to nawet jak dyszysz, nie karm siebie trwogą, lecz zbierz w sobie wszystkie okruchy odwagi i zrób, co poczujesz, choćby było z magii. Choćby się zdawało, że to tylko bajki, że nie można zrobić samolotu z fajki. Wiedz, że możesz wszystko to, co postanowisz. Ale czy zaufasz? Ale czy to zrobisz? Dlatego czasami trzeba zagrożenia, aby cię obudzić z długiego uśpienia.
Możesz zacząć czynić niebywałe cuda, a wtedy przejść lekko przez wszystko się uda. Możesz przejść przez koszmar, czym jest dziejów zmiana, widząc, jaka moc ci oraz siła dana. Dlatego już teraz cyzeluj swe słowa. Uważaj na wszystko, o czym myśli głowa. Bo jak fala wody przed człowiekiem stoi, to pochłonie i strawi tego, co się boi, lecz tego, co ufa, że stoi bezpiecznie, ominie spokojnie i odpłynie grzecznie. Dlatego nie czekaj, że co spotka brata, to spotka i ciebie, bo już dola taka. Ty i bliźni twoi, choć na jednej ziemi nie jednako jesteście przeto oświeceni. Niejednakie wizje w głowie swojej macie. Nie te same prawdy, którym tak ufacie. Niby obok siebie, lecz to inne drogi.
Nie prowadzą one więc w te same progi. To jak szklany tunel, co choć go nie widzisz, nie wierzysz weń wcale, nie daj Boże szydzisz. Sam go sobie wybierasz, idziesz do przodu, a przez ściany widzisz ile cierpień, głodu. Lecz w twoim tunelu jest boska łaza, gdzie światło i miłość obfitość pomnaża. Wyprowadzić siebie z tej ziemi niedoli oraz raj na ziemi stworzyć ci pozwoli. Dlatego krocz dzielnie, w wielkim zaufaniu, nie poddając lękom oraz narzekaniu.Upominaj innych, by tak też czynili. Z ciebie przykład brali, od ciebie uczyli. Niech światło Chrystusa cię wiedzie bezpiecznie, by cię omijały zmianów dziejów grzecznie. Otwórz swoje serce, ono ci podpowie, czego masz unikać, a co brać na zdrowie. Otwórz swoje serce, ono ci podpowie, czego masz unikać, a co brać na zdrowie.
[49:22] - W Radiu Paranormalium zaprezentowaliśmy zebrane fragmenty konferencji pod tytułem: „Rok 2013. Projektowanie nowego świata”, która odbyła się w Warszawie 25 października 2009 roku. Była to konferencja poświęcona wizjom rozwoju naszej cywilizacji w Nowej Erze, której początek umownie przyjmuje się jako rok 2012. Patronat medialny nad konferencją objął miesięcznik „Nieznany Świat”. Patroni wirtualni: System Miłości Narodów www.smfki.pl, Polska Szambra www.szambra.pl, Schodami do Nieba www.schodamidonieba.pl, Cudowny Portal www.cudownyportal.pl, Agnieszka Jurko www.agnieszkajurko.pl, Merkaba www.merkaba.pl oraz portal Paranormalium www.paranormalium.pl. Konferencję wsparły również serwisy: davidicke.pl, rozwojduchowy.net, taraka.pl, kodczasu.ronus.pl, drogowskaz.pl, forum serwisu przebudzenie.net, forum paranormalne.pl, Fundacja Świadomość Ziemi świadomość-ziemi.org oraz Psyche Centrum Książki Psychologicznej psyche.pnet.pl.