[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Poltergeisty! Supernaturalne manifestacje, czynniki ludzkie lub... obydwa


Dodano: 2005-12-09 00:00:00 | Wyświetleń: 17699 | Przeczytam później
Harry PriceZjawisko poltergeista jest prawdopodobnie źle rozumianą formą zjawiska paranormalnego, przynajmniej w połączeniu z nawiedzonymi domami. Słowo "Poltergeist" w języku niemieckim oznacza "hałaśliwego ducha" i przez wiele lat badacze sądzili, że hałaśliwe duchy powodowały zjawiska, o których im donoszono. Sądzono, że wydarzenia, które miały miejsce w "nawiedzonym" domu z udziałem poltergeista były powodowane przez siłę zewnętrzną. Gdy stwierdzono jakiś prawdziwy incydent z udziałem "poltergeista", okazywało się, że był to wynik działania zarówno "inteligentnych duchów", jak i odczynników ludzkich, istnieją również przypadki, w których badacze są pewni, że wydarzenia były spowodowane przez obydwa czynniki. Wierzę, że jest możliwe, że jakieś miejsca mogą przyciągać obydwa zjawiska!

Po pierwsze, spójrzmy na dwa różne rodzaje zjawisk, które zwane są "poltergeistami"...

Przypadki poltergeistów są wynikiem działania prawdziwych, inteligentnych duchów... gdy poltergeistopodobne zjawiska są efektem działania odczynników ludzkich. Co powoduje, że tak trudno zdefiniować, czy faktycznie zjawisko jest połączeniem obydwu czynników... to, że w nawiedzonych miejscach skumulowana jest taka ilośc energii, że umożliwia to duchom byt w tych miejscach, oraz dla podświadomej energii odczynnika ludzkiego potrzebnej do manifestacji.

W obu przypadkach mają miejsce podobne zjawiska, takie jak: odgłosy pukania i tupania, hałasy powstające bez przyczyny, uruchamianie się stojących przedmiotów takich jak artykuły gospodarstwa domowego, trzaskanie drzwi, obracające się z przerwami światła, wybuchające ognie, latający brud i kamienie, napady fizyczne na tle seksualnym i wiele innych. W pewnych przypadkach takie wydarzenia mogą być namacalnym dowodem działalności duchów, jednak w innych, gdy występuje zjawisko anomalne, nie może ono byc dziełem duchów.

Wyłączając faktyczne przypadki w których występowały negatywne i gwałtowne duchy, powszechnie przyjęta teoria dotycząca poltergeistów mówi, ich działalność jest zwykle spowodowana przez osobę pracującą w gpspodarstwie domowym.

Tą osobą jest zwykle młoda dziewczyna, wzburzona emocjonalnie. Sądzi się, że taka osoba może nieswiadomie manipulować przedmiotami znajdującymi się w domu poprzez psychokinezę (PK), czyli moc przesuwania przedmiotów za pomocą mózgu. Ta kinetyczna energia pozostaje niezbadana, jednakże nawet naukowcy głównego nurtu przyznają, iż takowa energia może istnieć. Nie wiadomo jak dotąd, dlaczego ta energia kumuluje się u kobiet w okresie dojrzewania, wiadomo jednak, iż taki proces rzeczywiście występuje. Wydaje się, że gdy zjawisko zaczyna się manifestować, dziewczyna jest zwykle w stanie podniecenia emocjonalnego lub seksualnego. Jest to również możliwe nawet u młodych chłopców, a także i u dorosłych, bycie w stanie nieświadomego zamanifestowania tej zdolności. Ogromna większość ludzi nie powoduje takich zjawisk celowo i są zwykle zaskoczeni, gdy okazuje się, że posiadają umiejętność robienia dziwnych rzeczy.

Co może być nawet trudniejsze, ponieważ badacz jest obecny, gdy działania duchów i energii manifestują się w tym samym miejscu jednocześnie. Sądzi się, że te czynniki mogły wystąpić i wystąpiły jednocześnie w najsławniejszym "nawiedzonym domu" ubiegłego wieku.

Borley


Probostwo Borley

Jeden z najsłynniejszych na świecie przypadków nawiedzonego domu był właściwie miejscem, gdzie mogła występować działalność odczynnika ludzkiego. Wydaje się, że nie ma wątpliwości, że probostwo Borley zostało nawiedzone... jeśli wierzyć badaczowi Harry'emu Price'owi (ja wierzę) lub nie. Długa historia niezależnych badań skłania do tego, by uwierzyć, że straszydło opuściło probostwo na wiele lat przed zainteresowaniem się nim przez Price'a.

Wcześniej, probostwo Borley było podupadającym starym dworkiem w angielskim hrabstwie Essex. Harry Price zainteresował się nim w 1929 roku gdy gazety doniosły o dziwnych zdarzeniach, jakie miały tam miejsce przez wiele lat. Price napisał później dwie książki o tym domu i od tego czasu nazywany jest on "Najbardziej Nawiedzonym Domem W Anglii".

Price został poproszony przez redakcję gazety o zbadanie i opisanie wydarzeń, takich jak znalezienie odcisków stóp widma, dziwne światła, upiorne szepty, człowiek bez głowy, dźwięki dochodzące z zewnątrz, pojawienie się budowniczego Henry'ego Bull'a oraz duch zakonnicy spacerujący po ogrodzie.

Miejscowa legenda mówi, że klasztor był niegdyś zamieszkany i w XIII wieku piękny, młody nowicjusz został zabity przy próbie ucieczki z tego miejsca. Mnich został powieszony, a jego przyszłą panne młodą żywcem zamurowano w ścianach klasztoru.

Historie przez wiele lat opowiadali godni zaufania i niezależni świadkowie. Price przeprowadził wywiad wśród wielu byłych dzierżawców i gruntownie zbadał dom, dzierżawiąc nawet miejsce przez okres jednego roku przy 24-godzinnym czuwaniu w dzień Wigilii. Wiele relacji zgromadzonych przez Price'a w probostwie Borney pochodziło z pierwszej ręki, rozmawiał z osobami, które widziały lub słyszały dziwne zjawiska, jak dźwięk uderzania dzwonu, odgłosy stukania a także przedmioty wędrujące z jednego miejsca w inne.

Choć dokuczliwe, duchy w probostwie były stosunkowo spokojne do października 1930 roku, kiedy to wielebny Lionel Foyster i jego żona, Marianne, weszli do domu. W czasie pobytu w domu zauważyli nasilenie się zjawisk paranormalnych. Ludzie zostali zamknięci między pokojami, artykuły gospodarstwa domowego gdzieś zniknęły, okna zostały rozbite, meble zaczęły się przesuwać, znikąd dobiegły dziwne dźwięki, i wiele więcej.

Borley


Jednakże, najgorszym wydarzeniem dotyczącym bezpośrednio pani Foyster było to, kiedy nocą spadła z łóżka, uderzona przez niewidoczną rękę, a później zmuszona do łapania w dzień i w nocy ciężkich przedmiotów latających w powietrzu, w końcu zaś o mało nie uduszona materacem. Wkrótce potem na ścianach domu ukazały się napisy nakreślone przez nieznaną rękę. Autor wydawał się błagać panią Foyster, ponieważ napisy brzmiały "Marianno, proszę pomóż mi" i "Marianno odpraw mszę".

Ponieważ wszystkie wydarzenia rozgrywały się w obecności pani Foyster, skłoniło to Price'a do przypisania jej nieświadomej manipulacji. Jednakże wciąż wierzył w istnienie upiornej zakonnicy i innych zjawisk, o których mu donoszono. Probostwo nie pasowało do przyjętej wcześniej definicji nawiedzonego domu, który zyskiwał sobie coraz to gorszą opinię. Wbrew plątaninie zjawisk skoncentrowanych wokół Marianne, Price utrzymywał, że przynajmniej jeden duch znalazł w domu współczującą mu żonę proboszcza. Było to jedyne wytłumaczenie, jakie znalazł w obliczu tajemniczych wiadomości wypisanych na ścianie.

Według Price'a, i ja jego zdanie podzielam, probostwo Borley było w pewnym sensie katalizatorem zjawisk paranormalnych. Było to miejsce, które wydawało się przyciągać energię, jak również służyć jako akumulator, przez który Marianne Foyster mogła nieświadomie stukać. W domu występowały trzy różne typy zjawisk: duchy, które oddziaływały wzajemnie na badaczy, być może nawiedzała go również wspomniana zakonnica, a także poltergeistopodobne zjawiska, które objawiły się za sprawą pani Foyster.

Istina, www.istina.rin.ru
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • brk (2008-05-22 11:57:22) #201 | RAPORT
    Ten Poltergeist to moim zdaniem najciekawsze zjawisko paranormalne, Kogoś opętał zły duch i niszczy wszystko do okoła niego, mój ulubiony artykuł

    Odpowiedz
  • Fantasmagoria (2009-06-17 21:20:53) #3144 | RAPORT
    A ja słyszałam, że w wigilię duchom nie wolno straszyć:) Ale czy Marianna odprawiła w końcu mszę?

    Odpowiedz
  • sasanka (2009-11-23 00:03:52) #4190 | RAPORT
    ja chyba mam poltergeista w domu ? spisałam w notatniku liste dziwnych rzeczy co się dzieją < i nie kłamię > większość pasuje

    Odpowiedz
  • Mandarynka (2010-06-28 16:10:32) #5187 | RAPORT
    Wigilia Wigilią, duchom wolno straszyć w Wigilię ale nie wolno w pierwszy dzień Świąt. Poza tym większość artykułów o poltergeistach - jak i ten - jest bardzo ciekawa.

    Odpowiedz
  • Raziel (2010-07-31 14:39:35) #5365 | RAPORT
    Mandarynka - Jeżeli duch jest chrześcijaninem to nie wolno :D :D :D

    Co do zjawiska poltergeista. Rzeczywiście jest to chyba najbardziej znane i interesujące zjawisko. Zgadzam się z teorią, iż wiele z tego typu zjawisk jest spowodowane czynnikiem ludzkim, podobnie jak "nocne mary", które są wytworem silnych negatywnych emocji (tworzących negatywną energię) skierowanych w stronę osoby lub osób, które wyrządziły nam krzywdę. Nie mniej trudno tylko tym zaprzeczyć istnieniu poltergeista. Szczególnie, iż były przypadki gdy osoba za którą "podążał" poltergeist w końcu sama ulegała nieszczęśliwym wypadkom. O ile nie był to objaw paranormalnej autoagresji, to nasz "psotny duszek" posunął się troszkę za daleko... :)

    Odpowiedz
  • Tom 1980r. (2010-12-24 22:16:35) #5939 | RAPORT
    W 1993r. w nocy (nie pytajcie która godz. bo bałem się odkryć)miałem taki atak Poltergeista.Ojciec powiesił w kuchni lampę od zmarłej osoby(powiedział potem że brali tam z tego mieszkania ludzie,nie wiem do dziś kto to był ten zmarły!).Obudziłem się w nocy odkryty pościelą aż do stóp i nawet nie zdążyłem się przykryć, usłyszałem stukot noża kuchennego o deskę(ojciec w pracy,mama z siostrą spały).Po chwili ogromny hałas jakby wszystkie naczynia spadły do zlewu(szok).Wołałem cichutko i szturchałem mamę ale się nie obudziła . Nakryłem się pościelą ,bałem się nawet oddychać !!.Słyszałem kroki w pokoju po dywanie jakby słoń szedł w naszym kierunku.Zasnołem .Rano okazało się że na stole w kuchni postawiona była ta lampa,rozbita tylko żarówki zostały.2 lata spałem z głową pod poduszką co noc!!.Powiesz tak i pamiętasz-tego się nie da zapomnieć!!.Wiecie co mnie zastanawia najbardziej?-Po co tej zmarłej osobie ta lampa?, i skąd wiedziała gdzie jest!!?.Dziękuję bogu że nie wstałem wtedy i nie poszedłem do kuchni choćby się napić.Bo jak bym to zobaczył na własne oczy to zawał serca.Od tej pory wierze w Poltergeisty !.Ps; nikomu takiej przygody nie życzę.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"