Zacząłem słuchać tej audycji i jak usłyszałem, że trzeba mieć "certyfikat" na uzdrawianie i jeszcze to jest płatne zapaliła mi lampka czerwona. Ponieważ Bóg/ Bogini dał/a nam różne zdolności w tym uzdrawianie i inne za darmo, a tu za kurs trzeba płacić. Jeśli o mnie chodzi nie rozumiem po co certyfikat na uzdrawianie i jeszcze na prowadzenie medytacji? Każdy powinien w swoim sercu czy może prowadzić medytację czy nie. Nie mówię, że jest to łatwe.
Teraz zadam takie pytanie załóżmy ktoś chce na taki kurs pójść ale go/ją nie stać i co dalej? Taka osoba zostaje z niczym. Ale to jest moje osobiste zdanie.
Przed wysłaniem wiadomości przemyśl dokładnie jej treść i w razie potrzeby zedytuj ją. Pozwoli to uniknąć spięć między tobą a adresatem.
Adresat wiadomości pozna twój adres email i będzie mógł na niego wysłać odpowiedź. Do wiadomości będzie również dołączone IP, z którego ją wysłałeś/aś, a także data i godzina wysłania wiadomości.