Hej nie wiem czy kto kolwiek kto to czyta zdoła mi uwierzyć właściwie to liczy się to że ja znam prawdę i chciałbym się z nią podzielić żeby wysłuchać wskazówek i porad o co chodzi ...... o kąd pamiętam widywałam dziwną przeźroczystą postać która podążała za mną wszędzie gdzie Idę pierwszy raz gdy go albo ją widziałem miałem chyba coś około 5-6 lat moja mama zmywała naczynia ja stałem w tedy obok niej rozmawiając o tym czym teraz nie pamiętam. Spojrzałem kątem oka na salon i zobaczyłem kształt przeźroczystego człowieka bez włosów ani niczego wyglądało to jak pierdolony Predator!!!! Z ludzkim kształtem powiedziałem o tym mojej mamie ale jak zwykle nikt mi nie wierzył z wiekiem pojawiał się czas rzadko czasem trochę częściej z tym że za każdym razem wygląda inaczej raz wygląda jak czarny kłębek czegoś fruwający przez pokuj w prost na mnie lub pojawia się tuż przede mną pod postacią człowieka którego za cholerę nie wiem jak wygląda nie muszę nawet mrugać jak go widzę tak szybko potem znika .... widziałem go przed chwilą szczerze mówiąc to nie jest straszne myślę że on chcę po prostu pokazać że jest tu ze mną .... traktuję go jak przyjadziela ktury zawsze mnie wysłucha i dzięki któremu jak się boję w mojej głowie pojawia się myśl że nie jestem tu sam .... ta myśl pewnie innych by przyprawiła o gęsią skórkę ale ja uwarzam że razem zawszę raźniej kiedyś była taka sytuacja że na krzyczałem na niego że nie chcę go itp potem przez długi czas się nie pokazywał do czasu aż uświadomiłem sobie że tak naprawdę straciłem mojego pierwszego w świecie przyjaciela więc przeprosiłem i powiedziałem że fajnie by było gdyby wrucil i tak jest do teraz tylko ciekawi mnie to czemu pojawia się rzadziej jak jestem np na dworze czy na piwie z kolegami a pojawia się częściej jak jestem sam w domu lub jak Idę nocą pobiegać była też taka sytuacja że jak byłem w nocy biegać po lesie usłyszałem przerażający trzask gałęzi ukucnołem wtedy na ziemi i zamarłem w bezruchu żeby jeszcze raz usłyszeć co to było i żeby to co to zrobiło mnie nie zauważyło w tedy znowu to usłyszałem jagby ktoś się skrdał w moim kierunku i wtedy moje ciało przeszło zajebiście zimny podmuch powietrza zmierzający wszystkie liście pokazując mi drogę. Bez wahania pobiegłem tamtędy słyszałem jak ktoś za mną biegnie jak trafiłem do wyjścia biegłem jeszcze parę metrów jak się zorientowałem że nic mnie nie ściga czy to możliwe że on chciał mi pomóc pokazując drogę ucieczki ? .. przypomniało mi się w tedy jak byłem dzieckiem budziłem się w środku nocy otwierałem oczy i widziałem 2 metrową postać patrzącą jak ja śpię byłem tak przerażony że bałem się ruszyć... muwili mi że miałem paraliż senny ale to było inne . Mogłem się ruszać ale się bałem . Tak czy siak chciałbym się dowiedzieć czym jest ta postać porażająca za mną całe moje życie nie to że chce się tego pozbyć bo nie chce . Chciałby żeby został ale chcę się dowiedzieć kim on jest czemu że mną jest i czy ktoś inny tak ma bo wiem że nie chcę mnie skrzywdzić bo zrobił by to już dawno temu ale chcę się dowiedzieć. Potrzebuję informacji nigdzie indziej nie znalazłem artykułu o takim przypadku dlatego to opisuje proszę jak ktoś zna odpowiedź na moje pytania niech mi napisze to nie fake to prawdziwa historia moja chistoria nazywam się Oskar boję się podawać nazwiska żeby mnie nie wyśmiewali na ulicy ale uwierzczie mi bo mówię prawdę
Przed wysłaniem wiadomości przemyśl dokładnie jej treść i w razie potrzeby zedytuj ją. Pozwoli to uniknąć spięć między tobą a adresatem.
Adresat wiadomości pozna twój adres email i będzie mógł na niego wysłać odpowiedź. Do wiadomości będzie również dołączone IP, z którego ją wysłałeś/aś, a także data i godzina wysłania wiadomości.