Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 11530 do artykulu:
Neurolog pracuje nad wgraniem własnego umysłu do komputera
(wróć do artykułu)
  • starjacker0 (2015-02-25 8:05:04) | RAPORT
    Iza

    Problem w tym, że cały czas to jest tylko kopia. Podam trzy analogie:

    1. Jeżeli kupisz oryginalną płytę audio, a następnie ją zgrasz na inny nośnik (nawet wypalisz to samo logo na płycie), to czy zawartość tego zapasowego nośnika będzie tą samą co na oryginalnym? Nie. Będzie identyczna, ale nie ta sama.

    2. Jeżeli ktoś spreparuje idealnie np. Mona Lizę (ale w sposób możliwy dopiero za jakie 150 lat), podrabiając właściwości fizyczne każdego atomu włókna, farby itd. (czyli "sklonuje" ją 1:1), to czy kopia będzie oryginałem? Nie. Będzie kopią i dla innych ludzi może owszem skutecznie zastąpić oryginał (nikt nigdy się nie pozna, oprócz twórców kopii), ale dla samego oryginalnego obrazu nie będzie to przedłużenie jego bytu (tu trochę personifikacji, ale to analogia). On przepadnie bezpowrotnie, a każdy inny będzie myślał tylko o jego kopii jak o oryginale.

    3. Masz wiadro wypełnione wodą (czaszka i mózg). Wrzucasz do niego np. plastikowe klocki (świadomość, osobowość, poprostu JA). Rożnią się one nieznacznie układem atomów (sposobem komunikacji komórek) od innych w innych wiadrach. Dodajesz teraz drugie wiadro z wodą (obok tego pierwszego jako nowy nośnik świadomości, mojego bytu). Wrzucasz do niego identyczne klocki zrobione na podstawie oryginalnych z I wiadra, które wcześniej przeanalizowałaś i skopiowałaś ich strukturę. Oba komplety wyglądają i zachowują się (pomijając już różnice w wodzie w każdym z wiader) identycznie, ale klocki w drugim wiadrze są tylko kopią. Dla mnie jedynie fizyczne przeniesienie klocków z pierwszego wiadra do drugiego byłoby faktycznym przeniesieniem (mojego bytu).
    Czyli podpięcie kabelków, czy czegoś innego do oryginalnego mózgu i skierowanie komunikacji neuronów (bo to tworzy chyba świadomość, moje Jestestwo) do nowego "mózgu" (krok po kroku, aż cała ta komunikacja byłaby przeniesiona).
    Jeżeli natomiast za świadomość odpowiadają konkretne neurony a nie sposób ich komunkacji między sobą, to jedynie przeniesienie tych neuronów do nowego nośnika byłoby przeniesieniem a nie skopiowaniem (i tym samym stworzeniem klona) świadomości, a w takim przypadku neurony i tak by umarły z czasem, a sztuczne neurony znowu byłyby tylko próbą sklonowania bytu osoby.

    To co opisałaś, to mogłoby służyć jedynie jako kopia wspomnień, umiejętności, ale nie jako przeniesienie mojej całej świadomości, bo to byłaby kopia, ewentualnie umysł zbiorowy jak w twoim pkt. 2, ale to byłoby jak shizofrenia, czy inna choroba psychiczna z osobowościami mnogimi.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium