[00:07] - Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek Mrugała. Witam słuchaczy Infry. Dzisiejszym gościem po raz drugi jest Marek Wyszocki. Kontynuujemy rozpoczęty temat radiestezji, uzdrawiania i dzielenia się informacją, dzielenia się wiedzą. Witam Cię Marku.
[00:27] - Witam serdecznie Państwa jeszcze raz. Dzisiaj będziemy kontynuowali pierwszą część naszego spotkania, którą odbyliśmy jakiś czas temu. Będziemy mówili o przyczynach tych chorób, dla których no moje drogi skierowały się, prawda, do, w stronę medycyny holistycznej. Porzuciłem medycynę akademicką. Zauważyłem tutaj większy potencjał, większą wiedzę, większą możliwość dokonywania zmian. Proszę państwa, te zmiany, te choroby, które dotykają naszą ludzkość, zawsze pochodzą od naszego umysłu. Jest takie powiedzenie: umysł jest zawsze budowniczym. Ciało powoli staje się tym, czym karmiony jest. To jest bardzo mądre. Jeżeli postrzegamy siebie negatywnie, no taki mamy odbiór w otaczającym nas świecie.
Sami ponosimy z tego tytułu konsekwencje i sami jesteśmy sobie winni. Ten umysł nasz można by tak przyrównać do takiej, proszę państwa, areny, naprzeciwko której stoją dwie siły, dwa wojska pozostające w jakimś permanentnym stanie konfliktu i wojny. Po jednej stronie stoją pozytywne myśli i nastawienia, które, no można powiedzieć, że przynoszą konkretne efekty, pomagając utrzymać nasze zdrowie fizyczne. Po drugiej stronie zaś myśli i nastawienia negatywne. One wywołują właśnie te negatywne nastawienia nasze. Wywołują niekorzystne skutki, z czasem destruktywnie, całkowicie wpływające na nasze ciało. Na początku jest to powolny proces. Później, proszę państwa, ten myślokształt, który jest obok nas, no pęcznieje. Tworzymy takie wiry energetyczne, które wciągają podobne. Proszę państwa, podobny przyciąga zawsze poda-podobny.
Jeżeli mamy wielki smutek, no na pewno nie przyciągniemy wielkiej radości do siebie, tylko przyciągniemy jeszcze większy smutek i po-popadniemy w jeszcze większą dysfunkcjonalność naszego ciała. Proszę państwa, ten nasz mózg składa się naprawdę w siedemdziesięciu ośmiu procentach z samej wody, która ta woda właśnie zachowuje się jako absorbent tych subtelnych energii pozafizycznych, tych myśli, tych uczuć oczywiście, które są wytwarzane przez ten nasz umysł. Ta średnia wasza waga tego naszego mózgu to jest kilo trzydzieści, kilo trzydzieści pięć, z czego proszę państwa, kilogram, troszeczkę ponad kilogram to jest czysta woda. Proszę państwa, schodząc na widzenie medyczne, wieloletnie badania dowiodły, że osobowość pacjenta i nastawienie pacjenta odgrywają istotną rolę w przebiegu choroby i w ogóle wystąpieniu. Mówimy oczywiście o chorobach najcięższych, po-- głównie nowotworach. W przypadku właśnie tych nowotworów to nastawienie psychiczne znacząco wpływa na podatność na tą chorobę, prawda, oraz na proces jej leczenia. No przecież no widzimy, przecież na co dzień borykamy się tutaj z takimi przykładami, prawda, że szcz-szczególnie prawda tu u kobiet widzimy taką nadpobudliwość, jeśli chodzi o myślenie o tych nowotworach. Każda oczywiście boi się, żeby nie mieć tego raka, żeby być zdrowym, żeby jak najdłużej żyć. W związku z tym wytwarza określone myślokształty, które no powodują co? No powodują dysfunkcję ciała.
Proszę państwa, taki przykład bardzo konkretny podam z własnego podwórka. Przez pomyłkę w gabinecie na skutek zamienienia znaczników, oczywiście nie jest to w dniu dzisiejszym, bo mamy nowocześniejsze już maszyny rentgenowskie i proces wywoływania tych zdjęć rentgenowskich nie odbywa się w ciemni, jest automatyczny. Natomiast kiedyś były ciemnie, znaczniki. Pomylono, proszę państwa, badania. Powiedziano mojego znajomego, powiedziano choremu, że ma raka wątroby. On był absolutnie zdrowy, proszę państwa. No więc, proszę państwa, konsternacja, rozpacz. Oczywiście macanie się po wątrobie. Czy ten guz już wychodził, czy nie wychodzi, czy on bo czuje, czy nie czuje. Oczywiście rozbieranie się przed lustrem, później w domu, patrzenie się, czy ta wątroba puchnie i zagęszczenie tych myśli dookoła tej wątroby, prawda?
Trwało to jakiś czas. Oczywiście pomyłka została zniwelowana. Chodziło o innego pacjenta, o inne zdjęcie. Natomiast pozostał efekt. Zagęszczenie myśli tego zdrowego człowieka o tej chorej wątrobie. No oczywiście, proszę państwa, co myśli sobie człowiek? No myśli o końcu życia swojego, już o trumnie, o pogrzebie, kto będzie na pogrzebie, co będzie z jego majątkiem i tak dalej. Tysiące, miliardy innych spraw. Dlaczego ja? Dlaczego mnie ta choroba spotkała?
Przecież ja jestem facet OK. Jestem taki młody, mam całe życie przed sobą. Zagęszczenie tych myśli negatywnych na temat i tej rozpaczy, która rozdziera serce przyporządkowane wą-wątrobie, co spowodowało, proszę, proszę państwa. Po pół roku był na zdjęciu pokontrolnym wątroby i pierwsze zagęszczenia mięśnia wątrobowego no były widoczne już. Zagęściła się ta materia, coś się zaczęło dziać. Także proszę państwa, siła myśli jest tak gigantyczna i ma takie wielkie przełożenie, proszę państwa, no nawet do kościółka jak idziecie i uderzacie się w piersi, mianowicie spowiadacie się, prawda? Jest taka formuła w, w, w Kościele: czym zgrzeszyliście? Myślą, mową, uczynkiem, zaniedbaniem. Pierwsze jest zawsze wymienione myśl. Ta myśl ma najgorsze, destruktywne znaczenie w przypadku terapii z ludźmi, którzy no chorują.
Pozytywne myślenie. Bardzo dużo słyszymy na ten temat, prawda? Pozytywnie myślmy, prawda? No nie martwmy się. Oczywiście to bardzo łatwo się mówi. Gorzej się to robi. Bo jak tu pozytywnie myśleć, jak ja jestem chory, mam konkretnego guza i tak dalej, i tak dalej. No właśnie dlatego się zajęliśmy tutaj zupełnie no taką paramedyczną działalnością radiestezyjno-bioenergoterapeutycznąPoznaniem tej wiedzy i poznaniem możliwości, które daje nam natura. Daje nam po to, żebyśmy mogli depolaryzować te stany i doprowadzać tych ludzi do zdrowia. Proszę państwa, charakterystyka wibracji nowotworu jest jedna.
Z reguły jest to zielono-ciemna, kolor czarny. No, jeżeli chcemy wyeliminować daną charakterystykę, oczywiście jest to szereg składowych. Nie wyjaśnię tutaj w tej krótkiej audycji państwu całego tutaj epikryzy naszego działania, natomiast jest to działanie polegające na zmianie częstotliwości przede wszystkim i wibracji danych or-organów, przez co, no, pozbywają się tych wibracji niszczących. Wibracje zostają wypchnięte poza organizm, poza... A pozostają te wibracje, które za pomocą wahadeł wkodowujemy w dany organ lub w dane ciało pacjenta, powodując jeszcze szereg innych spektakularnych zmian. Natomiast głównie chodzi nam o depolaryzację stanów energetycznych tych osób. Także, proszę państwa, myślenie ma kolosalną... I stan umysłu. Badania, proszę państwa dowiodły, że osoby, których nastawienie, to znaczy stan umysłu i myśli, były negatywne, okazały się bardziej podatne na nowotwory. Odnosi się to także do innych chorób.
Na te leczenie, które pro-proponuje medycyna akademicka, reagowały gorzej niż wszyscy ci, którzy różnili się od nich osobowością. To znaczy byli bardziej weseli, bardziej nastawieni pozytywnie na świat. Proszę państwa, najbardziej taką niekorzystną cechą takich osobowości rakowych, takich właśnie, no takich, którzy myślą negatywnie o sobie i o własnym... Wydaje się taka skłonność do roztkliwiania się nad sobą, która idzie w parze z negatywnym obrazem samego siebie. Prawda jest tym do niczego. To dlatego mnie to spotkało, bo załóżmy jestem nieudacznikiem życiowym, bo w pracy mi się nie układa, bo ż-żony nie mam czy bez żoną mi się nie układa, prawda? I tak dalej, i tak dalej. Samonakręcając się w takie sytuacje. U pacjentów chorych na raka często niedostatecznie taka się rozwinęła zdolność ufania sobie i innym, co zwykle wiąże się z przeżyciem takiego odrzucenia jakiegoś w życiu lub we wczesnym dzieciństwie. Oczywiście, proszę państwa, co przypadek, to inny schemat.
Dlatego jest tak trudno wynaleźć te panaceum na nowotwór, gdyż ten nowotwór u każdego człowieka jest spowodowany, no przez oczywiście negatywne myślenie, ale myślenie takie albo strach, albo lęk, albo obawa, albo odrzucenie, albo stres. Także i każdy człowiek jest niepowtarzalny, proszę państwa. Także każdy wytwarza inne te manifestacje fizykochemiczne w ciele, a równocześnie i w energii. W związku z tym, no znalezienie jednego leku na daną przypadłość, no myślę, że w perspektywie czasowej ludzkości będzie niemożliwe, gdyż, no każdy z nas jest inny i nowotwór u jednego będzie inny, a u drugiego będzie inny. W związku z tym, no, uniwersalność tego naszego wynalazku powodująca depolaryzację tych stanów, no polega na tym, że możemy go dostosować do wibracji danego nowotworu, danego człowieka, danego przypadku, jaki by on nie był skomplikowany. Bo tak naprawdę te odpowiedzi na temat stosowania tych częstotliwości niszczących te nowotwory uzyskujemy od samego pacjenta, z jego podświadomości. Oczywiście dla wielu państwa jest to science fiction, natomiast, no, tutaj poprzez te lata praktyki, no nie tylko ja, ale i moi mentorzy, a przede wszystkim uzdrowiciele, którzy wychodzą tutaj po naszych naukach, kursach, robią to, to sami, no potwierdzają to i po prostu sami mają spektakularne osiągnięcia, szczególnie w Grecji bardzo dużo. W Grec-Grecja się okazała bardzo takim rynkiem, proszę państwa, no w ogóle Grecja to jest więcej tam ludzi szkodzi ludziom niż pomaga ludziom. Tam ludzie są nastawieni na rzucanie czarów, klątw i tak, takich zabobonnych różnych rytuałów. Oczywiście, proszę państwa, to działa.
To nie jest tak, że to nie działa, że to się nie dzieje i my się śmiejemy z tego. To są po prostu złorzeczenia, złe oko, jakieś tam myśloształty, no podłączenia energetyczne, tam opętania, zaburzenia energetyczne, zaburzenia geopatyczne, magnetyczne, no najrozmaitsze. Różna jest tutaj ta chronologia tych wszystkich postępowań. Natomiast, proszę państwa, generalnie, no mając narzędzia, proszę państwa, możemy bardzo dużo zrobić. Natomiast wiedzę taką, którą przekazują uzdrowiciele, którzy naprawdę chcą pokazać światu, jak się leczy, jest to wiedza ich indywidualna, także to jest ich talent, to jest ich dar od Boga, który otrzymali. Nie sposób spersonifikować tego daru dla wszystkich ludzi poszczególnie. Jest to ich wiedza indywidualna, jak się leczy. Jedni, jedni widzą, proszę państwa, jedni słyszą, jedni czują choroby. Bardzo jest częste zjawisko, że nowotwory pachną lub choroby pachną. Jedni rozwijają swoje możliwości na tym poziomie, trzeci znowu dotykają aury i poprzez indywidualne reakcje w ich palcach czują szpileczki, mrowienie, ciepło, zimno, lód, wiaterek ciepły, zimny.
Proszę państwa, w ten sposób reagują na zmiany energetyczne w ciałach pacjenta. Proszę państwa, no znanym takim tutaj przykładem jest, proszę państwa, Elton John. Przecież on, on, on komponował piosenki, nie znając nut. On komponował poprzez kolory. On widział kolory i poprzez te kolory komponował piosenki, więc te piosenki są wynikiem, no zupełnie jakimś energetycznego postrzegania muzyki, prawda? Także rozwijają się różne talenty u terapeutów, prawda, energetycznej radiestezji terapeutycznej i na tej poziomie działają i wplatają własne techniki, proszę państwa, w ekspozycję wahadłami. Ja również prowadzę takie zabiegi kombinowane, bioenergoterapeutyczno-radiestezyjne, połączone z jakimiś tutaj duchowymi również możliwościami moimi. I dzieje się, proszę państwa.W sumie interesują nas efekty tego działania takiego przeciętnego chorego, tak jak już to mówiłem wcześniej, który no przychodzi po to, żeby doznać cudu uzdrowienia lub odwrócenia scenariusza życiowego niekorzystnego dla niego już, jeżeli nie mówimy o ciężkich chorobach. Proszę państwa, dzieje się. Zachęcam serdecznie do, do przejrzenia tej naszej strony internetowej www.merkawaweb.pl.
Oczywiście kropki między tymi wszystkimi słowami. Tam znajdziecie poczet tych ludzi, którzy mogą wam pomóc lub wejdziecie na inne tłumaczone wersje niemieckie, angielskie, greckie ludzi, którzy znajdują się w innych krajach i u których też możecie poszukać pomocy. Szczególnie jest tam parę osób w Niemczech, takich bardzo utalentowanych, którzy ku mojemu zaskoczeniu osiągnęli naprawdę mistrzostwo w tym, co wykonują. Praktycznie no ich praca już polega tylko na pracy mentalnej i trudno uwierzyć w to, natomiast mają spektakularne uzdrowienia, regresy bardzo poważnych nowotworów. Taki był taki jeden z uzdrowicieli, Hubert Ritschel, który no leczy mentalnie proszę państwa, może to się wydać dziwne, natomiast siada obok chorego i no leczy mentalnie. Co to znaczy? Opuszcza swoje ciało fizyczne i pracuje tutaj mentalnie na ciele energetycznym chorego. On tam naprawia swoim ciałem, prawda? Później wchodzi z powrotem w ciało fizyczne, utrwala zabieg w sposób znany, techniką, którą po prostu posiadł. No i zabieg się kończy.
I tak praktycznie osoba patrząca, stojąca obok mówi: no zaraz, chwileczkę, no przecież ten facet przyszedł, usiadł obok chorego w szpitalu na łóżku, posiedział pół godziny, praktycznie wydaje mi się, że on drzemał, prawda? No więc jak on mógł tutaj cokolwiek zrobić? Natomiast później następuje ten akt uzdrowienia, prawda, który no z reguły polega na przesileniu chorobowym. Powiem na konkretnym przykładzie: pani lat osiemdziesiąt, nowotwór dolnych dróg trawiennych, odbytu, prawda, guz osiem centymetrów. Pan Hubert usiadł obok łóżka, pomyślał, zrobił zabieg energetyczny, wstał, poszedł. Pani dostała niesamowitej temperatury. Przez dwa dni trapiła ją gorączka między trzydzieści dziewięć a czterdzieści stopni. Oczywiście no lekarze biegali, robili badania kontrolne. No Niemcy chcą wiedzieć, co się dzieje z chorym, prawda? Tam jest pełna dokumentacja i rozbudowane bardzo te wszystkie badania, które no mówią i na podstawie tych badań każdy lekarz wystawia diagnozę.
No okazało się, że nowotworu nie ma, no więc trudne do uwierzenia, natomiast jest to faktem. Proszę państwa, mówię o tym z dużym spokojem, bo każdy z nas miał już takie przypadki. Nie jeden, nie jedne, tylko wiele. W związku z tym zawsze jest zdziwienie, jak za pierwszym razem takie coś ma miejsce. Myśli taki człowiek taki, że mówi nie, to przez przypadek, to na pewno lek zadziałał, prawda jakiś czy jakieś inne okoliczności to spowodowały. Natomiast jeżeli tych przypadków jest powiedzmy dziesięć i jeszcze ma wątpliwości, prawda? Natomiast jeżeli już przykłada ręce po setnym przypadku on już wie, on wie, co on robi i wie, jak tą energię skierować i wie, jak z niej korzystać, prawda? Więc tak jak Awicenna mówił, podzielił tych ludzi na cztery różne szczeble, prawda rozwoju umysłowego. I ten najwyższy szczebel to jest taki, że są to ludzie, którzy wiedzą, że wiedzą, bo wiedzą, prawda? Wiedzą, jak z tego korzystać.
Dlatego, że wiedzą, bo się nauczyli. Dlatego, że praktyka ich predysponowała do tego. Dlatego, że przypadki tych spektakularnych wyleczeń jest ich bardzo, bardzo wiele. Też znam tutaj parę osób w Polsce, które no, pomimo że nie reprezentują tej naszej techniki, również mają bardzo duże możliwości. Proszę państwa, generalnie jaka droga nie wiodła do celu, liczy się zawsze efekt, prawda? Czy uzdrawia nas człowiek, który reprezentuje ten egregor buddyjski, czy katolicki, czy, czy judaistyczny, czy inny, to są, proszę państwa, to jest w ogóle inter-interdyscyplinarne. Tutaj nie ma mowy o przywiązaniu do jakiejkolwiek religii czy światopoglądu. Proszę państwa, generalnym przesłaniem jest niesienie dobra, jest ulżenie człowiekowi w cierpieniu i pokazanie nowego drogowskazu w życiu, prawda? Drogowskaz oczywiście nigdy nie doprowadzi do celu, ale zawsze pokaże drogę, którą mamy iść. I teraz tak zastosowanie się do tych, zastosowanie się do tego drogowskazu życiowego, który pokazuje taki heller czy uzdrowiciel, jest wskazanie kierunku, w którym dany człowiek ma podążać.
Oczywiście, proszę państwa, zawsze ci chorzy ciężko wierzą w te wszystkie rzeczy, które ten heller im przekazuje, prawda? Natomiast później, jak to w życiu bywa, proszę państwa, jak trwoga, to do Boga. No jak człowiek jest wyleczony, no to zapomina o tych wskazówkach życiowych, wchodzi w te stereotypy, w których żył wcześniej. No i proces się zaczyna się od początku, bo czasami, czasami przerwanie takiego, niedokończenie leczenia to tak jak z antybiotykami, proszę państwa, bywa. Jeżeli bierzemy antybiotyki i pan doktor zapisuje na siedem czy osiem dni, to pomimo tego, że po trzech dniach ustąpią objawy, no musimy tą terapię dokończyć. To jest tak samo jak tutaj z tymi naszymi terapiami, które prowadzimy. Tych terapii, proszę państwa, ja robię maksymalnie trzy. To jest ekstremum. Jeżeli po trzech razach nie ma jakiegokolwiek efektu, a gwarantuję, że na pewno jakiś jest, może spektakularnego nie ma. No, z tego widać, że moja kompatybilność z danym pacjentem jest no niestety, ale osłabiona należy do tych osiemnastu procent pacjentów, na których nie mam wpływu.
Z reguły proszę mojego kolegę o pomoc lub koleżankę.Przekazuję tego pacjenta koledze lub koleżance. I w tym momencie co się okazuje? Że ja nie miałem wpływu trzy razy robiąc zabieg. Natomiast mój kolega po pierwszym razie osiąga efekt terapeutyczny, który no zadowala i jego przede wszystkim, no i zadowala pacjenta. Serdecznie namawiam do przeczytania tam, do wejścia na naszą stronę, skorzystania z porad. Nie mówię już o sobie, o-o-o tych wszystkich ludziach, którzy niosą te światło Prometeusza i oświetlają drogę ludzkości, prawda? W pokonywaniu tych bolączek i chorób, a którzy no zostali wykształceni przez nasze studio ra-radiestezyjne. Na pewno będziecie mieli możliwość spotkania się indywidualnościami na miarę jednych z największych uzdrowicieli, jeżeli można tak powiedzieć, no współczesnego świata. Naprawdę są to ludzie skromni. Są to ludzie wiedzący, co robią, ludzie uczciwi i zawsze mówiący prawdę, nie wprowadzający człowieka w błąd.
Co do komplementarne metody le-le-leczenia. Oczywiście tutaj nie wymienię wszystkich. No proszę państwa, no zioła przede wszystkim preparaty no doktora Jonasza. Na pewno wiele z państwa jo-s-s-słyszało. Preparaty oczywiście Joalis, preparaty różnych innych firm. Nie będę tutaj, no nie chcę tu wymieniać, żeby nie robić jakiejś półtoreklamy, natomiast korzystamy no też tutaj z środków pobudzających odporność organizmu i wy-wytwarzających te komórki NK, te wartownicze, te takie tak zwane makrofagi, które no zabijają komórki nowotworowe. Spowodowanie szybkiego namnażania takich ma-makrofagów w ciele człowieka no powoduje o-o-o wyleczeniu, no. Mieliśmy tutaj taki specyficzny przypadek takiej pani, nie będę mówił nazwiska z nowotworem prawego płatu płuca. Praktycznie prawe płu-, prawy płat płuca zajęty. No wypisana z leczeniem zachowawczym ze szpitala.
No po prostu, tak naprawdę mówiąc wypisana po prostu na już, na dokończenie swojej inkarnacji w domu. No zwróciła się o pomoc. Zastosowaliśmy preparat, na pewno państwo słyszeli „Micel Caps”. Preparat opatentowany w Japonii, stosowany zresztą w Japonii w siedmiuset klinikach. Służymy oczywiście tutaj pomocą w dostaniu się do informacji na ten temat. Co się stało, proszę państwa? No nastąpił cud. No już nie mówię o-o działaniu energetycznym, radiestezyjnym, bioenergoterapeutycznym i tak dalej. No spowodowaliśmy takie namnożenie komórek wartowniczych, tych, które no zabijają, tych makrofagów. Że organizm sam doprowadził do regresu choroby.
No mamy przewagę, że no pani Teresa udostępniła nam dokumentację medyczną. W przeciągu tych no, zaczęła stosować dwudziestego stycznia, piątego maja był całkowity regres nowotworu. W związku z tym no sytuacja, która wydawałoby się na pierwszy rzut oka kompletnie bez wyjścia. Załamanie, no za-zagubienie, po prostu załamanie rąk. Porządkowanie, gdzie trzeba porządkować swoje sprawy, okazała się zupełnie kompletną zmianą. Mamy poszczególne zdjęcia z poszczególnych et-etapów. Widać na-na zdjęciach rentgenowskich, jak ten guz się cofa. Zawdzięcza ona swojemu organizmowi to przede wszystkim. Posłuchania się naszym radom, posłuchania się, przychodzenia na zabiegi, stosowania się do odpowiedniej procedury. Bo proszę państwa, nie wystarczy energetyka, to również zawsze trzeba działać dwutorowo.
Takie moje jest tutaj motto działania, że działamy z dwóch stron. Jak bierzemy wroga w kleszcze, ten wróg na poziomie fizycznego ciała, jeżeli zostaje niszczony i na poziomie energetycznym jest to najlepsze. Nie dajmy się zwariować, że leczymy albo jeden biegun, albo drugi. Jeżeli leczymy ducha, no proszę państwa, to tak jak z lokomotywą, która pędzi po torach. Co z tego, że wyłączycie jej zasilanie? No przecież siła bezwładności tej lokomotywy jest tak duża, że ona jeszcze zanim wyhamuje, no to jeszcze z dziesięć kilometrów ten pociąg przejedzie, może i piętnaście, prawda? No więc trzeba i hamować pociąg, ale i nie dostarczać paliwa, prawda do-do, yy, do gaźnika tego pociągu, żeby no ten silnik nie pracował. Wyłączyć silnik należy, ale również i ten pociąg zahamować. Robić spektakularne uleczenie na poziomie ciała fizycznego. Co to znaczy?
Ano wycinać te nowotwory chirurgicznie. Ano stosować różne preparaty. Oczywiście niekoniecznie, nie odwodzę tutaj absolutnie pacjentów od stosowania chemii czy radioterapii. Wręcz przeciwnie. Natomiast w niektórych przypadkach ta chemioterapia, proszę państwa, no oprócz tego, że wyrządza szkody w danym nowotworze, również gigantyczne szkody wyrządza, proszę państwa, w-w-w ciele człowieka. Nie myślmy sobie, że to tak jak z lekarstwami na cholesterol. Proszę państwa, no co z tego, że weźmiecie leki na cholesterol i wyleczycie cholesterol, którego nie macie później. Zbadajcie sobie później wątrobę. No więc to zawsze ten-ten-ten, to są te dwa bieguny, prawda, yy, teg-tego działania. O tym nikt nie, nikt nie mówi i nikt nie powie, no bo lobby medyczne, lobby leków jest tak duże, że ten głos, głos, yy, nasz, yy, j-jest bardzo małym głosem.
Lecz proszę wierzyć, że bardzo doniosłym, bo nie ma nic lepszego jak, jak taka audycja podzielenia się własnymi spostrzeżeniami i efektami własnej pracy. I to, że to słyszycie, ma przełożenie również i na was, i na waszych bliskich. Że istnieją metody, że to nie jest koniec życia, że to nie jest koniec inkarnacji waszej czy waszych bliskich. Istnieją metody na całym świecie, które serwują ludzie po to, żeby no sobie pomagać. Czasami, proszę państwa, te najbardziej skomplikowane rozwiązania według wasz, was są najprostsze.Te najprostsze rozwiązania są najlepsze. Proszę państwa, no nie wiem, czy znacie metody doktora Simonciniego, Włocha, który leczy, yy, nowotwory sodą. Proszę państwa, no trywialna metoda. Co się okazuje? No nowotwór to kwas, proszę państwa. No więc co trzeba zrobić, żeby zrównoważyć kwas?
No trzeba zrównoważyć go zasadą. No wymyślił taką fajną rzecz, że pije się wodę z sodą oczyszczoną i z syropem klonowym. Ten syrop klonowy, proszę państwa, spełnia tutaj rolę taką konia trojańskiego, który wprowadza tą zasadę do, do tych komórek nowotworowych i na bazie komórkowej rozwija tego raka, proszę państwa, bo metoda potwierdzona badaniami, efektami, tysiącem różnych uzdrowień, w związku z tym no niepodlegająca dyskusji, bo z faktami, proszę państwa, się nie dyskutuje. Fakty się albo przyjmuje, albo się odrzuca. No trudno nie przyjąć faktu, kiedy człowiek stoi nad pra-przysłowiowym grobem i nagle się okazuje, że już nad nim nie stoi i wręcz żyje pełnią życia. Ten stan, w którym był przez te lata, ten, tą traumę, ten stres przekuł w zdrowie swoje własne przez trywialną metodę picia na przykład wody z sodą i z, z syropem klonowym. Oczywiście, proszę państwa, zainteresowanych wszystkich odsyłamy również do naszych tych... Tam są kontakty podane do naszych healerów i tak dalej. Zmierzą kompatybilność danej osoby i po prostu czy dana osoba jest to jej potrzebne. Bo proszę państwa, jeszcze powiem taką może jedną rzecz, która na pewno państwa zainteresuje, że dane metody do każdego człowieka mają określony stopień kompatybilności.
To nie znaczy, że jeżeli soda wyleczyła panią Kowalską, to i wyleczy mnie, prawda? Bo może skomplikowalność danej choroby u mnie jest zupełnie inna niż u pani Kowalskiej. U pani Kowalskiej to zadziałało dosłownie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Natomiast u mnie, ja to stosuję, piję, piję, piję, prawda? Lub biorę medykamenty. To w ogóle u mnie nie, nie działa. Co się okazuje, przez te, proszę państwa, nie rozwijam tego na razie tematu, bo zostawimy to może na następne jakieś nasze spotkanie. Natomiast powiem krótko no każdy ma jakąś kompatybilność w przyjmowaniu danego leku. Co to znaczy? Może na punkcie medycyny konwencjonalnej powiem.
No przychodzi dziesięciu pacjentów do lekarza i dostają antybiotyk na przykład, no nie będę wymieniał może tutaj nazw. Dostają antybiotyk X. I co się okazuje? Pięciu pacjentów bardzo dobrze wychodzi z danego stanu chorobowego. Oczywiście cierpią na tą taką samą chorobę, natomiast pięciu nie wychodzi. Co się dzieje? Dlaczego tych pięciu nie wychodzi? No bo mówimy: a proszę państwa, bo to ten, ten antybiotyk działa załóżmy na gramdodatnie lub na gramujemne bakterie, ma wąskie spektrum działania lub szerokie. Pan ma widocznie szersze. Trzeba zastosować drugi.
No ale można przed zastosowaniem ta-takiego antybiotyku wiedzieć, czy tym, czy jest ten lek kompatybilny z danym pacjentem, czy ten lek nie jest kompatybilny z danym pacjentem i z dozą stuprocentowej nie dziewięćdziesiąt dziewięć, ze stuprocentową wiedzą możemy powiedzieć, czy pomoże taki lek danemu pacjentowi. Zweryfikować leki dostępne na rynku, czy te leki na pewno pomogą. Proszę państwa, od takiej weryfikacji, od takiej wiedzy krok już tylko do następnej weryfikacji, do weryfikacji dużo poważniejszych chorób niż choroby, załóżmy zapalenie płuc czy jakieś grypy przechodzone, gdzie stosowane są leki. No możemy zweryfikować, na ile dana chemia dla danego pacjenta jest potrzebna, a może inna jest potrzebna? A może w ogóle chemia jest niepotrzebna? A może chemia pozbawi nas energii i nastąpi w naszych ciałach deficyt rezonansu Schumanna i będziemy mieli za mało energii, co z reguły jest efektem każdej chemii, prawda? Proszę państwa, cel uświęca środki. Każdy chory poprzez wiedzę, wiedzę i reprezentację, no poprzez lekarzy, no ma zaufanie do nich. Pytanie jedno oczywiście: czy na pewno ci wszyscy lekarze mają wiedzę na ten temat, czy dany lek jest kompatybilny dla pacjenta? Z tego, co się orientuję, nie, bo nikt tego nie uczy, bo niby jak nauczyć czegoś, co podobno nie ma, prawda?
Czego podobno nie ma. Nie ma takiej możliwości sprawdzenia, bo nie ma takiej maszyny. Proszę państwa, jest to możliwe do sprawdzenia radiestezyjną drogą. Na pewno ci, którzy zajmują się z państwa ra-radiestezją, wiedzą, jak dobierać leki, jak dobierać, yy, medykamenty, sole Schusslera czy jakieś inne kamienie. Kompatybilność tego wszystkiego. Więc krok do leków jest po prostu małym kroczkiem, yy, do po prostu poznania jeszcze wejścia na drabinę o stopień wyżej. Jeżeli chcemy jeszcze mocniej to zweryfikować, wchodzimy jeszcze stopień wyżej. Weryfikujemy różne inne rzeczy. Możemy interpolować stany przyszłe pacjentów, prawda? A co będzie, jak zażyje ten lek?
A jaką będzie miał biowitalność? A co się z nim będzie działo? A czy będzie bardziej witalny czy mniej witalny? A czy będzie... A jaki jest czas, yy, hipotetyczny czas dojścia do zdrowia danego pacjenta? Proszę państwa, to jest wiedza, z którą, to jest wiedza podstawowa, z którą każdy adept radiestezji terapeutycznej wychodzi. Naprawdę, yy, posiada. Jest naprawdę tych radiestetów, yy, po naszych tutaj kursach sporo w Polsce całej. Zachęcam do korzystania. To są po prostu informacje, których nie wiem, czy ktokolwiek udzieli nawet na, na, na zaawansowanym stopniu z cenzusem naukowym, medycznym, no po prostu nie wiem.
Żeby coś wiedzieć, to trzeba naprawdę przerobić tych przypadków bardzo wiele i mieć obraz i efekty płynące z tego, z tego działania i wiedzę na ten temat, które preparaty są dobre, które preparaty są złe. Jeszcze raz powtarzam nie ma jednego preparatu na wszystko. Tych preparatów jest X. Każdy jest, ma inny skutek stosowania preparatu dla każdego człowieka. Także no, proszę państwa, zachęcam do, w razie kłopotów, których nikt nie życzę. Życzę wszystkim oczywiście zdrowia. Do stosowania różnych alternatywnych metod le-leczenia, które możecie znaleźć, proszę państwa, tutaj właśnie między w naszym tym gronie radiestet-- hermetycznych radiestetów terapeutycznych. Stosujemy, proszę państwa, ja w gabinecie stosuję różne, proszę państwa, zioła: akory, reishi.Grzyby reishi, Mycel Caps. No najrozmaitsze preparaty, które no sprawdzone zostały w działaniu, ich efekty. Oczywiście zanim wp-wprowadzimy jakieś preparaty tam do działania, są to preparaty oczywiście przebadane medycznie, zatwierdzone leków i tak dalej.
Problem nie leży w, w ilości przyjmowanych tych preparatów, lecz w częstotliwości i w reżimie ich stosowania. Stosowanie z cyklicznością. Tak jak proszę państwa, tortura chińska, prawda, kropli wody, prawda? No, wydaje mi się, jak to kropla wody kapiąca na czaszkę no może doprowadzić do ciężkich uszkodzeń głowy. No może. Systematycznie kapiąca woda powo-- wprowadza w rezonans, w wibracje dany organ. Systematycznie stosowana powoduje do całkowitej depolaryzacji, no nawet do pęknięcia, prawda, kości czaszki. Powiecie, że to niemożliwe. Zweryfikowałem to nie ja, lecz inni, którzy stosowali te tortury. Stąd nazwa, nazwa tortura, prawda, kroplą wody.
Proszę państwa, na tym to polega. Nie jest to wiedza, proszę państwa, nowa jakaś. Jest to wiedza odziedziczona przez naszych pro-protoplastów, od naszych protoplastów. Od... Ze średniowiecza się wywodzi. No prze-przechodziła wszystkie etapy, prawda, no przez ziołolecznictwo, przez zaklin-zaklinanie tych chorób, przez no najrozmaitsze etapy tej wiedzy i gałęzie. No dotarła do nas dzisiaj. My również też jesteśmy beneficjentami tych nauk, które no kiedyś poczyniono i odebraliśmy je też kiedyś od osób, które no przekazują ustnie tą wiedzę. Natomiast my poszliśmy krok dalej. No skonsultowaliśmy coś, co rozszerzyło nasze horyzonty myślenia.
Odkryliśmy ten sygnał z kosmosu, który płynie tutaj do nas wszystkich. Ten wzorcowy sygnał na postępowanie człowieka, no z reguły odbiega od tych wzorców. W związku z tym, no każda przyczyna odejścia od tego wzorca ma swój skutek, bo między innymi tymi skutkami są choroby. Są te bolączki ludzkości w postaci, no widzicie państwo, co się dzieje. No mamy na przykład wiele chorób na poziomie psychicznym teraz, różnych podłączeń, opętań. Mamy nawet, zwiększyła się liczba tych egzorcystów katolickich do stu dwudziestu. W Polsce oczywiście. Natomiast to nie wystarcza. To nie jest problem jednostkowy. Nie potrzeba mówić innymi głosami w aramejskim, prawda, żeby być opętanym.
Absolutnie. W ogóle to jest skrajny przypadek. Natomiast wiele, wiele osób jest w takim stanie, oczywiście nie mówiąc innymi językami, nie mając piany na ustach, prawda? Natomiast jest w takim stanie... Proszę państwa, każdy człowiek jest inny. Nie można jednego wzorca przypisać do całej lu-ludzkości, bo każdy człowiek inaczej reaguje na dane energie. Jeden reaguje tak, drugi reaguje tak. Dla jednego strata tysiąca złotych powiedzmy jest tragedią życiową, bo nie może posklejać rodziny, nie kupi chleba. Dla drugiego jest jakimś tam no przykrym przypadkiem, natomiast nie jest to coś, co pozbawi go płynności finansowej. Także dla jednego jest to tragedia, dla drugiego jest to jakieś drobne potknięcie.
Teraz no nie można wyciągnąć wspólnego mianownika z jednego stanu i z drugiego stanu. Ten pierwszy stan, dużo gorszy, może się skończyć jakąś traumą, a drugi stan niczym się nie skończy, bo po prostu za pięć minut zapomni człowiek o tej stracie, bo ma tyle tych pieniędzy, że nie zwróci uwagi na ten tysiąc złotych, który zgubił przykładowo, prawda? Tak samo jest z chorobą. No pewien stan psychiczny, lub ze stanem psychicznym. Pewien stan psychiczny dla jednego jest gorszy, dla drugiego jest lepszy. Jeden człowiek ma osobowość rozwiniętą bardzo wysoko, jest bardzo delikatny i załóżmy no jakieś niepowodzenie w domu wytrąci go całkowicie go z równowagi, pozbawi go energii sił witalnych, a drugi jest człowiekiem przywiązanym do materii, więc w ogóle go nie interesuje. Ważne, żeby tylko portfel był pełny, żeby w lodówce było pełno, a reszta to go nie interesuje. On nie będzie robił z tego żadnego, żadnej tragedii. Także widzimy, że ta indywidualność człowieka jest w zależności od rozwoju osobowości i od wibracji danego człowieka. Mierzymy to również, proszę państwa, przy takim standardowym badaniu danego pacjenta.
Mierzymy podświadomość, świadomość, nadświadomość, witalność na poziomie umysłu, na poziomie ciała, na poziomie duszy. Szereg badań wykonujemy takich, które ułatwiają nam diagnozę danego czło-człowieka. Rozbieramy go na cząsteczki. Oczywiście mierzymy czakry, przepływ energetyczny w kanałach energetycznych, w widzie szuszuni i dalej no takie podstawową wiedzę, którą każdy powinien radiesteta mieć, wyciągając jakiś wspólny mianownik z tego, co doprowadziło do stanu, w którym przychodzi dany pacjent. Nieważne, jaki ten stan jest, co doprowadziło, gdzie jest przyczyna. Staramy się wyłączyć tą przyczynę, a później zaczynamy działać holistycznie na ciało pacjenta, prawda? Na depolaryzację skutku.Z którą się mierzymy.
[33:34] - Fajnie, że zaznaczyłeś rolę myślokształtu, bo to jednak wiesz, to ludzie są ciekawi. Tak naprawdę to każdy chce wiedzieć, co się dzieje.
[33:41] - No myślokształty to są wiry. To są energetyczne wiry, które no przyciągają inne także, prawda?
[33:46] - Czy ludzie mają, bo ja sobie obserwuję te twory mentalne, astralne tak dosyć z dużą łatwością i tam widać, jak na przykład pokrywają się czernią. Oni się po prostu dziwaczeją ci ludzie i wtedy albo. No szkoda, że nie wiedziałem wcześniej o tych wibracjach, tylko robiłem to na własną rękę i eliminując ewentualnie myślokształt. Albo wyobrażałem sobie, że ta osoba jest zdrowa, a nie pomyślałem o tym. No nie wiedziałem. Dużo rzeczy nie wiedziałem.
[34:08] - Bardzo proszę sobie wyobrażać zawsze punkt w osobie w środku osoby, który jest, rozjaśnia się i robi się coraz jaśniejszy, coraz jaśniejszy i ta osoba cała biała się robi, prawda? Czy jesteśmy w transie? Najlepiej to w transie robić w stanie alfa głębokim nawet wejście w takim theta. I wtedy co się dzieje?
[34:25] - A co znaczy wprowadzić organ w wyższą wibrację? Jeżeli na przykład ja się koncentruję na kimś, ewentualnie łączę się z nim mentalnie, czy wychodzę z ciała i co ja mam zrobić, żeby organ wprawić w wyższą wibrację? Co to znaczy?
[34:37] - Dochodząc do metod holistycznego leczenia? No najprostszą rzeczą jest wyobrażanie sobie pozytywnych zmian w ciałach pacjentów. Wibracje radiesteci określili kolorami. Te kolory są dobre i są niedobre. Są kolory, które niosą za sobą pozytywne te wibracje, wyższe, wyższą charakterystykę i niższą. Proszę państwa, ta niższa charakterystyka to jest ta kolor szary, tak zwana zieleń oliwna, kolor czarny, kolor podczerwony, powiedzmy kolor czerwony. Stąd się zaczyna. Czerwien to jest pierwsza czakra. Natomiast tym najwyższym kolorem jest kolor biały, uznawany przez radiestezję jest kolorem najwyższym, mającym całe spektrum barw w sobie. Dopiero Newton, proszę państwa, poprzez pryzmat rozdzielił ten kolor biały na spektrum barw.
Wiemy, że istnieją wyższe i niższe. Jeżeli chcemy pomóc sobie, powiem taką tutaj dla państwa no praktycznie krótki kurs myślenia pozytywnego i samouzdrawiania. Koncentrujemy się, jeżeli nie posiadamy żadnych innych zdolności, koncentrujemy się na danym organie i wprowadzamy w ten organ punkt światła białego. Ten punkt, proszę państwa, zaczyna się dzielić na tak jak komórka zaczyna pączkować, dzielić się na coraz więcej punkcików. Więc powiedzmy, że myślimy o wątrobie, prawda? Wprowadzam ten, myślę, wyciszam się. Nikogo nie ma. Jestem w stanie homeostazy. Wprowadzam jedną myśl ten punkt biały do wątroby. Myślę o wątrobie i widzę, jak ten punkt się rozrasta na całą wątrobę.
Wątroba zaczyna przybierać kolor biały. Ona jest biała. Musimy to zobaczyć, proszę państwa, fizycznie musimy zobaczyć białą wątrobę u siebie lub u pacjenta. Proszę państwa, no trzeba to zapisać w jakiś sposób. To tak jak z mailem, proszę państwa, jak napiszecie maila do ukochanej osoby, że ją kochacie, że jest najpiękniejsza, najładniejsza, jeżeli nie wciśnięcie Enter, czyli ten mail został wysłany lub wyślij pozostanie w kopiach prawda zapisanych do wysłania. Musicie to wysłać. Co to znaczy utrwalić? Po prostu położyć ręce na swoim wątrobie i prawą i lewą. Proces polaryty się kłania prawda? Prawa, lewa rączka lub rączka jeżeli państwo posiadają zdolności rączkę eteryczną, prawą i lewą i spowodować krótkie spięcie z tym kolorem białym.
To jest utrwalenie tego zapisu koloru białego wątroby. I co zobaczyć uśmiechniętego tego człowieka wizualnie, mentalnie. Widzicie załóżmy swoją mamę chorą lub ojca, lub przyjaciela, lub kogoś, kto jest uśmiechnięty i jest zdrowy i ma białą wątrobę, prawda? W tym momencie co się dzieje? No możecie się zapisać jak się czuł pacjent. Z reguły proszę państwa, pacjent po zabiegu będzie się źle czuł. Wszyscy się oczywiście tego boją. Mówią Boże, zaszkodziłem pacjentowi i tak dalej. Nieprawda, proszę państwa, jest to książkowy objaw. Zawsze pacjenci po ekspozycji wahadłami lub wizycie u bioenergoterapeuty, który potrafi neutralizować takie stany, notują pogorszenie zdrowia.
Zawsze musi przyjść przesilenie, żeby można było wyzdrowieć. W związku z tym te przesilenie przychodzi u każdego. Ja notuję u swoich pacjentów, u każdego prawie przesilenie energetyczne. Co to znaczy? Przykład. No będę operował przykładami. Przychodzi pani z notorycznym zapaleniem płuc, na które zapada osiem razy w roku. Oczywiście płuca. Oczywiście meridia płuc spowodowany jest smutkami. To smutki powodują te choroby na poziomie energetycznym.
Oczywiście sama wiedza na temat chorób stawów. Za co odpowiadają? No, tutaj praktycznie mowa ciała nam odpowiada na, na to, na co chory jest. Nie musimy ręką wodzić, dopytywać się jego, robić tu wywiadu lekarskiego czy wywiadu terapeutycznego. My wiemy, jak pacjent kuleje na nogi, prawda? Na prawą czy na lewą. Świadczy to o biegunowości czy noga męska, czy żeńska. Jak boli go staw, zależy który. Wiemy, czy to jest meridia ziemi, czy nerek, czy, czy płuc. No najrozmaitsze są kombinacje, również i organy.
Więc jak przyszła ta pani do mnie chora na te, na te płuca, mówię Proszę pani, proszę się spodziewać, że po zabiegu może pani zapaść na zapalenie struny. Tak zresztą się stało, ale było to ostatnie zapalenie, które miała. Pękły te wszystkie psychocysty, te nagromadziła w płucach. Oczywiście rozwijało się to z niesłychaną ekspresją, to zapalenie. Natomiast było to jedno z ostatnich zapaleń. Po prostu była to historia. Nie było to jakieś długotrwałe. Z reguły tak się dzieje również po stosowaniu różnych preparatów medycznych, homeopatycznych, które stosuję i które aplikuję pacjentom. Z reguły jest to działanie dwutorowe, działanie na poziomie ciała i na poziomie ducha. I wtedy jest efekt terapeutyczny też.Samo stosowanie leczenia ciała nigdy nie doprowadza do homeostazy energetycznej pacjenta.
Zawsze coś pozostaje. Pozostaje jakaś taka część, która odradza się później, prawda? Choroba wzięta w kleszcze ustępuje zawsze. Jeżeli mamy kleszcze z jednej strony, no zawsze gdzieś tam ucieknie i się schowa w jakąś niedostępną część dla uzdrowiciela. Natomiast no uzdrowiciele dawno zrozumieli, że problem wszystkich chorób jest zawsze psychiczny. Zawsze stan psychiczny stanowi podatny grunt dla choroby. No i te emocjonalne toksyny związane z... Emocjonalne toksyny. Jeszcze raz powtórzę. Związane z stanem danej osoby gromadzą się w miejscach zawsze niekorzystnych dla niego.
Jakie to są miejsca? No proszę państwa, jeżeli jestem, jeżeli mamy lęki, jeżeli mamy lęki, boimy się czegoś, sytuacji w pracy, w domu, to są permanentne lęki. Proszę państwa, proszę wierzyć, że zaczniemy chorować na stawy. Z reguły jest to meridian nerek. Nerki wysiądą nam pierwsze, prawda? Dlaczego to jest taki ważny meridian, szczególnie dla kobiet? No bo meridian nerek, skład meridianu nerek to są nerki i macica. No to te choroby dotykają gro kobiet w pośrednim lub w bezpośrednim stopniu. Mówiąc o tym, no proszę państwa, kobiety zawsze mają lęki. Boją się o wszystko, o dom, o dzieci, o rodzinę, o męża, o-o-o szkołę, o tysiące różnych spraw, prawda?
Więc najczęściej ten, ten meridian nerek u kobiet jest chory. No jeżeli mamy smutki, mamy chore płuca. A co to są płuca? No płuca to jest skóra. No przecież widzicie państwo wiele ludzi, którzy mają egzemy, którzy mają jakieś liszaje, jakąś no historię na skórze. Od razu wiemy, że jest to meridian płuc. Jeżeli bolą nas stawy, nadgarstki, od razu wiemy, że to są płuca.
[41:13] - To ja mam może prywatne pytanie. Mam alergię i zdarza mi się często astma. Co zrobić?
[41:19] - Za duża dusza mieszka w ciele. Leczyć, leczyć płuca. Pierwsza sprawa. Płuca i wątrobę. Jeżeli jest alergia, stosujemy z-z ziół, z preparatów Liver Drain, oczyszczenie wątroby, oczyszczenie przede wszystkim meridianu płuc, oczyszczenie kresomózgowia.
[41:34] - Jak to się robi?
[41:34] - Prześlij maila proszę. Prześlę wszystkie, całą roz-roz-rozpiskę. Samemu można dokonać czegoś takiego w domu, bez żadnych wizyt u innych ludzi. Nie jest to jakaś sprawa bardzo skomplikowana. A co się dzieje na skórze?
[41:47] - Nie, nic mi się nie dzieje. Alergia polegała na tym, że jak są kwiatki to dostaję zaziębienie z zapaleniem oskrzeli często. No i później się trochę tam duszę, bo pomęczy mnie, ale-
[41:57] - Wyczyść wątrobę.
[41:59] - Oczywiście papierosów pewnie też nie palić.
[42:01] - Nie no ja wiem, że nie, ale ja mówię o tym, bo tam został zapamiętany myśloształt dotyczący jakiegoś niekorzystnego zdarzenia z dzieciństwa, który warunkuje w tej chwili alergiczne reakcje.
[42:13] - Trzeba się również liczyć z tym, że jestem malarzem i bardzo dużo pracuję pistoletami natryskując farby, a więc dodatkowo efekty sobie wzmocniłem.
[42:20] - Aha, no to praktycznie bardzo możliwe, że to jest, że to jest również tutaj pochodna tego. Natomiast generalnie czyścimy wątrobę, czyścimy płuca, usuwamy psychocysty i usuwamy z kresomózgowia preparatem Cranium. Czyścimy kresomózgowie, stamtąd to pochodzi wszystko.
[42:35] - A coś we własnym zakresie bez lekarstw? Jeżeli teraz bym usiadł, co bym musiał zrobić? Na czym się skoncentrować? Co wizualizować i co eliminować z mojego ciała?
[42:43] - Wprowadzić kropkę jasnego światła w płuca. Kropka się rozrasta, rozrasta, rozrasta, rozrasta i utrwalamy to. Kładziemy sobie rączki na płuca i utrwalamy biały kolor i zostawiamy. Jak zamykamy oczy i najlepiej to na poziomie astralnym to zrobić lub na poziomie mentalnym. Jeżeli umiesz takie, takie rzeczy, to-
[43:05] - Kiedyś poza ciałem zażyłem lekarstwa na atak astmy i co było niesamowite, rzeczywiście dziesięć minut potem mi przeszło. Miałem spokój tam przez chyba tydzień.
[43:14] - To ja, to ja ci powiem. To ja ci prześlę nazwy, bo przecież nazwy, nazwy lekarstw istnieją w świecie astralnym.
[43:19] - Ale to lekarstwo było anonimowe. Ono nie miało nic. To była zwykła taka ta dmuchawka do oddychania.
[43:24] - Dobrze, a teraz weźmiesz lekarstwo z konkretną nazwą. Zobaczysz z konkretną nazwą. Jeżeli mamy lekarstwo w świecie fizycznym, automatycznie w świecie astralnym i mentalnym ono istnieje i działa dziesięciokrotnie mocniej niż w świecie fizycznym. Musisz wiedzieć.
[43:39] - No skutki wtedy były rzeczywiście reparacyjne. Podobało mi się.
[43:42] - Weźmieś te butelki w świecie astralnym, jeśli umiesz to, to zrobić i napijesz się określone dawki. Ja ci to dam i będziesz to robił raz dziennie, no rano lub wieczorem. Będziesz zażywał lekarstwa. Bardzo ciekawe doświadczenie. Zobacz, jakie.
[43:55] - Drodzy słuchacze, nasz czas dobiega końca. Ja potwierdzam, że te wyimaginowane lekarstwa działają, bo męcząc się na ataki astmy przez parę dni przy lekkim przeziębieniu wchłonąłem w siebie lekarstwo, które nie istniało fizycznie i mi pomogło. I pomogło mi natychmiast. I byłem przez następne dni zdrowy. W związku z tym zalecam ćwiczyć, uczyć się. Informacje wspaniale możemy zdobyć u Marka, który przez następne tygodnie będzie również nam udzielał informacji. Na tym musimy niestety skończyć, bo czas nasz się kończy. Ja ci Marku dziękuję gorąco.
[44:26] - Dziękuję serdecznie państwu. Mam nadzieję, że zainteresowałem państwa wiedzą, która no ma głęboko dalsze korzenie niż to, o czym opowiadam. Natomiast mam naprawdę szerokie spektrum, które chciałem państwu przekazać tej wiedzy. Jeżeli będziecie państwo uprzejmi, serdecznie zapraszam do następnych audycji.
[44:43] - Super! Na tym dziękuję wam wszystkim. Do usłyszenia za tydzień. Podajemy raz jeszcze adres strony internetowej Radiestetycznego Studia Subtelnych Energii: www.merkabawebd.pl. Produkcja i realizacja Portal Info. www.info.org.pl. Archiwalne odcinki audycji Rozmowy poza ciałem znajdziesz w archiwum Radia Paranormalium na stronie radio.paranormalium.pl.