[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek o północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Dziś jest 30 sierpnia 2018 roku. Co ja mówię? 2019 roku. Chyba za ciepło jest i stąd te pomyłki. Zanim przejdę do tematu dzisiejszej audycji, jeszcze kilka informacji specjalnie dla was. Między innymi polecam stronę audycji teoriachaosu.info. Możecie odsłuchać tę audycję na żywo w Radiu Paranormalium, radiu Dreamtime, LCP Radio oraz w Wolnych Mediach.
W Wolnych Mediach to już jest offline i także w wielu miejscach, później offline, po prostu ściągając mp3. Dobrze. Co jeszcze chciałem powiedzieć? Zapraszam, wchodźcie na stronę teoriachaosu.info. Są informacje o sponsorach, między innymi też słuchaczach, którzy sponsorują audycję, ale także są archiwalne nagrania. Jest dużo informacji, co nowego, linki i tak dalej. Także czata możecie znaleźć i linki do czatów, bo tych czatów jest kilka, więc najlepiej przez stronę audycji. Mam sporo newsów przygotowanych dla was, ale zanim jeszcze do nich przejdę, jeszcze kilka informacji. Na stronie teoriachaosu.info znajdziecie też informacje o aktualnych imprezach, różnych wydarzeniach czy różnych inicjatywach, które warto wspierać. Także polecam, zaglądajcie na stronę.
Także wspomagajcie media, które współpracują z teorią czy transmitują tę audycję. Myślę, że warto, żeby były niezależne media w Polsce, nie te mainstreamowe, które najczęściej naprawdę zajmują się mało poważnymi rzeczami. Jeszcze jeden news. Już kończy się zbiórka na nowe medium, które planuję otworzyć 1 września. Jeszcze godzina nie jest podana, ale możecie się przygotować, że o godzinie 20.00. Pierwszy raz informuję chyba ogólnie, ale ta informacja się pojawi oczywiście. Natomiast będzie audycja i oficjalne otwarcie radia. Polecam wejść na stronę teoriachaosu.info i tam możecie kliknąć. Są informacje w tym temacie, także zapraszam. Będzie trochę z innej strony, będzie troszkę o Nowym Porządku Świata, o różnych sprawach, ale bardziej w stronę polityki, społecznych spraw, nauki, bardziej przyziemnych, mniej spiskowych i tym bardziej mniej niezwykłych.
Bardziej przyziemne to będą rzeczy, natomiast myślę, że równie ciekawe. Zależy co kto lubi. Można też tę inicjatywę wesprzeć, jeszcze jeden dzień, więc polecam. Przez stronę teoriachaosu.info. Dobrze. Przechodzę do newsów, których mam całkiem dużo dzisiaj. Kabel. Coś się dzieje z kabelkiem. Niestety te kable. Nie sprawdziłem go, ale chyba powinno być okej teraz.
Czasem są jakieś problemy. Dobra, będę musiał te kable przejrzeć, niestety wymienić. Wiecie, niestety wszystko kosztuje, także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty, na pewno będą dobrze wykorzystane, przynajmniej na kable. Mam już urządzenie do sprawdzania kabli, bardzo przydatne. Także do sprawdzania mikrofonów, bo to już troszeczkę trudniej sprawdzić jakość mikrofonu, bo trzeba na różnych częstotliwościach sprawdzać i takie urządzenie potrafi to zrobić lepiej niż człowiek. Dobrze, przechodzę do newsów. Pierwszy news Oprócz tego jeszcze możecie wejść oczywiście na czaty. Czat jest Radia Paranormalium i audycji Teorii Chaosu, także polecam tam wejść. I jeszcze jest Discord, także na Discordzie też możecie. Nowość.
Kurczę, bym zapomniał. Tydzień temu nie było audycji, także bardzo was przepraszam. Pisałem na czacie w tych informacjach. Nie wiem, co się działo tydzień temu. Dzisiaj widzicie, wszystko jest okej. Ten sam temat miał być tydzień temu. Jest dzisiaj. Także mam nadzieję, że się wszystko uda. A co się działo? Nie mam pojęcia.
Trudno powiedzieć, czy to nie jakieś opóźnienie amerykańskie, czyli tych ludzi, którzy za bardzo nie znają języka polskiego, a miałem audycję dwa tygodnie temu, właściwie już trzy tygodnie temu z Iwoną o pedofilii elit. Była to bardzo mocna audycja i myślę, że to może być powód, że służby o naprawdę dużych możliwościach działania mogą tego typu rzeczy robić. Żeby nie umniejszać polskim służbom. Ale to trudno powiedzieć, co się działo, bo raczej trolle bym tutaj wykluczył, jak niektórzy uważają, że trolle wszystko robią. Niektóre może rzeczy robią, ale większości nie robią i bawią się po prostu tylko. Także bardzo przepraszam za te kłopoty. Mam nadzieję, że będzie dzisiaj okej. Tak jeszcze sprawdzę, czy wszystko jest okej. Tutaj w programie jest niby wszystko okej. Na odsłuchu nie wrzuciłem audycji, także musiałbym posłuchać, ale wydaje mi się, że jest okej.
Napiszcie na czacie, jeżeli jest nieokej. Znaczy jeżeli jest okej, to wpiszcie, czy wszystko okej jest. Polskie służby są jedne z lepszych. Nie sądzę, że są jedne z lepszych. To nie jest prawda. Lucas Sperrington. Także to jest dezinformacja. Nie są jedne z lepszych. Są zinfiltrowane i to bardzo mocno. Po pierwsze, więc jak mogą być jedne z lepszych, jeżeli nawet amerykańskie są zinfiltrowane, to jak mogą być polskie jedne z lepszych, jak są zinfiltrowane nawet przez amerykańskie służby czy z Izraela?
Tutaj Mateusz B. pisze, że nic nowego nie powiedziała. Nie wiem. Według mnie powiedziała wiele rzeczy. Przynajmniej w Polsce o takich rzeczach się nie mówi. Być może w jakichś audycjach powiedział. U Jubego na przykład. Polecam wam. O, właśnie! Juby zapomniał mi powiedzieć, żeby zareklamować, ale przypomniałem sobie, że będzie prowadził cykl z Iwoną właśnie w temacie pedofilii elit.
Tak mi się wydaje. Nie wiem, czy to miałem mówić, czy nie miałem mówić, czy już prowadzi. Kurczę, a może coś mi się pomieszało. Ale coś takiego ma się pojawić. Zresztą nie wiem, czy to on mi powiedział, czy ktoś inny. Także coś takiego. Zapraszam was do śledzenia i słuchania. Tutaj Konrad pisze, że wykonują służby polskie działania, które są powierzane im z góry, tyle są dobre, ale jako lokalne służby do kontrolowania Polaków. Nie są dobre, bo ja miałem kontakt. Nie wiem, czy wy mieliście kontakt ze służbami polskimi.
Ja miałem, moja rodzina miała i tak dalej. Troszeczkę, że tak powiem, na tyle zinfiltrowaliśmy polskie służby, bo też jesteśmy ludźmi myślącymi, więc to jest łatwo zrobić. Ja mam porównanie, bo byłem przesłuchiwany krócej lub dłużej przez pięć różnych służb w pięciu krajach. I mogę powiedzieć coś o tym w tym momencie już. Niestety nie wyglądają dobrze. Przez amerykańskie co prawda nie byłem przesłuchiwany, ale nigdy nie byłem w Stanach Zjednoczonych, także nie wiem, na jakim one są poziomie. W Watykanie byłem, ale przez watykańskie służby też nie byłem przesłuchiwany. Zresztą watykańskie chyba inaczej rozmawiają. Raczej używają średniowiecznych metod, a nie rozmowy. Tak bym powiedział.
Dobrze, przejdę do newsów. Pierwszy news o Epsteinie. Epsteinie niektórzy w Polsce lubią mówić. Jeffrey Epstein podpisał testament na dwa dni przed śmiercią. Trudno powiedzieć, czy on napisał, czy to po prostu było sfałszowane. Tego nie wiemy. Być może tak, być może nie. Podejrzewam, że mógł to zrobić. Dlaczego? Ze względu na to, że według mnie wszystkie dowody świadczą o tym, że Epstein żyje i po prostu pozorował śmierć swoją.
I to by miało sens wtedy. Inaczej, na dwa dni przed śmiercią spisuje testament faktycznie. To jest niby logiczne, że popełnia samobójstwo i jest okej, ale niekoniecznie tak musiało być ze względu na to, że powierzył to jednej, zresztą chyba z francuskim kapitałem, Funduszu trustowego, dosyć anonimowego, więc tam być może Epstein po swojej niby śmierci mógł się dopisać z fikcyjną tożsamością. Mógł się dopisać i mógł w tej chwili skorzystać. Tu jeszcze taka dygresja, bo Ambien pisze na czacie na Discordzie, że NSA i GCHQ są najpotężniejsze, bo mają systemy typu HAARP i dostęp do ogromnej ilości informacji. Bzdury. Sądzę, że oni, ONI na przykład, jest dużo bardziej potężne. To jest w ogóle nieporównywalne. Zresztą o tym pisał ONI, pracował dla nich William Milton Cooper i on pisał o urządzeniach, które wyprzedzają te wszystkie NSA, GCHQ i tak dalej, może o lata świetlne. Już kryptografie kwantowe czy kryptografie naprawdę na najwyższym poziomie, których dzisiaj nawet nie używamy w cywilu, w latach 70.
były używane. On opisywał rzeczy, które były wielopoziomowo kodowaną informacją. Poza tym większość satelit nie należą do NSA ani GCHQ, tylko wszystko do marynarki wojennej należy i to one korzystają, te organizacje. GCHQ to brytyjskie, niby okej, ale ile pieniędzy ma Wielka Brytania? Umówmy się. Także to są zupełnie... Ale mówię, kto ONI słyszał w Polsce? Jak mówię o tych różnych takich bardziej nie tajnych, bo to są oficjalne organizacje, ale najlepsze organizacje są te, o których nikt nie słyszał. Na przykład wy nie słyszeliście o tej organizacji. Czesło mi się popsuło.
Jeżeli wy nie słyszeliście o tej organizacji, to znaczy, że są dwie możliwości. Mało wiecie o służbach – jeden. Dwa – te organizacje dobrze działają, bo są dosyć tajne. Na przykład chińskie organizacje. Nie macie pojęcia o ich nazwach nawet, tych chińskich organizacji służb specjalnych i tak dalej. Dobrze też w Irlandii to dosyć działa, bo też działają półpodziemnie służby specjalne w Irlandii. Jest to naprawdę nieźle zrobione. Może nie powinienem za dużo mówić, ale tak już sobie nagrabiłem u wszystkich. Działają bardzo sensownie, bo tak naprawdę te służby specjalne są podpięte pod gardę, czyli normalną policję i mają czasami jakieś przedrostki, czasami nawet nie, a czasami działają półlegalnie w światku półprzestępczym. Służby specjalne irlandzkie, można powiedzieć, współpracują z IRA.
IRA dalej jest, istnieje. Oczywiście w utajeniu bardziej, jest niby złożona broń i tak dalej, ale co dziesiąty dom tutaj ma broń zblokowaną automatyczną. Więc naprawdę nieźle to wszystko wygląda. To jest powiązane też z biznesami. Naprawdę nieźle jest to ogarnięte, to trzeba przyznać, że tu Irlandczycy... Chodzi o zbieranie informacji z Irlandii. Oczywiście służby irlandzkie nie działają poza Irlandią za bardzo. Czasami gdzieś do Ameryki Południowej wyjeżdżą, w różne miejsca, ale raczej nie. Chodzi tutaj o służby specjalne, które kontrolują teren Republiki Irlandskiej, także nieźle to jest przemyślane. Irlandskie służby raczej zdaje się, że służą irlandzkiemu społeczeństwu.
Nie wiem do końca, jak to jest, ale w dużej mierze dosyć patriotycznie funkcjonują, więc jest to całkiem nieźle. Dobra, tutaj ktoś pisze, że o Prism ktoś nie słyszał. Nie, to już wiadomo było. Nawet wcześniej o nim wiadomo było, może niekoniecznie o tej nazwie i tak dalej. Były przecieki. Pierwszy, który o tym wspominał, to był William Binney, ale też o tym mało kto wie, bo wszyscy mówią o Snowdenie, że Snowden pierwszy. Nie, William Binney pierwszy jako jeden z szefów NSA, szef techniczny. Zresztą był na niego zamach. Z tego, co wiem, chyba na wózku jeździ ten William Binney. Był na niego zamach, zresztą pewnie nie jeden.
Ale tak jak mówiłem, ONI jest dużo potężniejsze. Jest dużo różnych organizacji związanych z marynarką wojenną Stanów Zjednoczonych, służb specjalnych, bo ich jest całkiem sporo, które zjadają na śniadanie całe NSA i tak dalej. Zresztą NSA zostało zinfiltrowane przez Snowdena. Snowden był podwójnym agentem, on był agentem CIA i CIA chciał dokopać. Albo ONI, tak naprawdę nie wiem czyim, bo to trudno stwierdzić. Na pewno nie działał sam Snowden i Snowden wykradł te wszystkie informacje, żeby pokazać światu, jakie to wszystko dziadostwo jest. A ONI dalej ma zabawki, o których nikt nie ma pojęcia z nas tutaj słuchających. Dobra, zostawmy to. Wracajmy do Epsteina. Okej, dobra.
O Epsteinie mówiliśmy. I to by mi się składało, że 600 milionów dolarów przepisał na ten trust na dwa dni. Niektórzy mówią, że ktoś uczestniczył w tym przekręcie, a być może faktycznie sam Epstein tego dokonał, że nie było tu przekrętu i po to właśnie, żeby teraz sobie żyć spokojnie gdzieś na jakiejś wyspie, kupić wyspę i robić to, co robił, tylko już w utajeniu, czyli stręczycielstwo i pedofilię. Najwyższego wymiaru. Jest jeden plus tej całej afery. Pokazuje, że jednak w jakimś tam stopniu dopada wszystkich sprawiedliwość nawet na tym świecie. Prędzej czy później, bo czy nie historia rozliczy, czy sądownie, to musi uciekać. A jest informacja dla wszystkich. Czy żyje, czy nie żyje, tego nie wiemy, ale na pewno musi uciekać. Jest refugee.
To znaczy albo nie żyje, czyli go zamordowano, albo uciekł. Innej opcji nie ma, że sam popełni samobójstwo. Słuchajcie, psychopata, który jedynie ceni swoje życie. Psychopaci nie popełniają samobójstwa. O tym powinniście pamiętać. Tutaj służby specjalne lubią Claude'a podsłuchiwać. Nie wiem, czy lubią. Bez przesady, przecież to wszystko wiedzą. Co tu można podsłuchiwać? Nic się nie dowiedzą nowego.
Może czasami o jakiejś wolnej energii. Aczkolwiek ostatnio dużo o tym nie mam programów. Dobrze, żeby już troszeczkę przyspieszyć, a zostawić te służby specjalne. Kiedyś chciałbym zrobić audycję o służbach specjalnych. Powiedzieć, które są najpotężniejsze, jakimi narzędziami dysponują. Oczywiście ja tylko wiem tyle mniej więcej z książek, z różnych informacji, które w internecie możecie znaleźć w głębszym internecie, ale jest bardzo dużo dezinformacji i tak naprawdę najmniej dezinformacji jest w książkach. Mówi się niby, że papier wszystko przyjmie, internet wszystko przyjmie. Papier jednak każdy podpisuje się swoim nazwiskiem i chciałby, żeby po śmierci nie być zakwalifikowanym do jakiegoś bajkopisarza, tylko do prawdziwego badacza. Tak jak na przykład tą książkę napisał William Milton Cooper czy Jim Marrs, który książki pisał. Oczywiście nie wszędzie tam jest wszystko okej, ale wydaje się, że one są dosyć bliskie prawdy, jak to wszystko wygląda.
Także polecam wam te książki amerykańskie. Najczęściej większość z tych dobrych książek niestety nie ma w języku polskim. Fajnie by było jakby ktoś wydawał, ale kto to kupi? Kogo to interesuje? Kogo interesuje na przykład historia służb amerykańskich specjalnych? NSA to dopiero koniec lat 60. powstało. To jest jedna z młodszych służb specjalnych amerykańskich. ONI powstało w XIX wieku. Nie wiem, czy w pierwszej, czy chyba w drugiej połowie XIX wieku.
CIA powstało po wojnie. Więc im starsza organizacja specjalna, tym lepsza, tym bardziej utajona, tym bardziej ogarniająca większość rzeczy. Poza tym też są powiązane służby specjalne z lożami. Mafie, służby, loże. Taka kolejność jest: mafie oczywiście najmniej, służby, loże albo służby, mafie, loże. Nie wiem, jak to interpretować. Czy służby potężniejsze są, czy mafie. Chyba jednak służby potężniejsze, bo mafie to po prostu bardziej na pieniądze idą. Tutaj Mateusz pisze, że Epstein wygrał w 2008 roku 85 milionów na loterii. Tego to akurat nie wiedziałem.
Wiem, że wygrał w warty kilkaset milionów czy 100 milionów, czy ileś tam set milionów dolarów budynek. Za 100 dolarów go kupił. Także myślę, że to była lepsza wygrana, chociaż podobna. Trochę więcej zarobił na tym budynku niż na loterii. Mateusz B. pisze: „Ile jest organizacji, których nie znamy?” Masa jest organizacji, których nie znamy. Te, które znamy, to po prostu możemy stwierdzić, które są bardziej potężne, od których. Wiadomo, że polskie służby, które były kompletnie odtajnione, agentura cała tych naszych służb została ujawniona praktycznie cała. Więc o czym my mówimy? Jeżeli agentura została ujawniona, zagraniczna agentura, co było skandalem, to o czym my mówimy?
O czym mówimy po prostu? Wybaczcie, nie wiem, co się dzieje z mikrofonem. Będę musiał chyba wymienić kabelek. Nie wiem, co tu się dzieje z nim. Albo z mikserem jest coś nie tak. Choroba. Niestety miksery mam tanie, Behringery. One są dosyć dobre, ale mało trwałe. Chyba widzę, co jest grane. Postaram się, bo tutaj widzę przyciski są na tym mikrofonie.
Nie na mikrofonie, tylko na mikserze. Czyli jest problem z mikserem, więc będę musiał chyba go przeczyścić coś. One są bardzo nietrwałe. A ten mikser ile ma? Rok czasu? Chyba rok dosłownie. Może trochę ponad rok. Może mniej. Choroba, już sam nie pamiętam. Dobra.
Kolejny news. Zostawmy pana Epsteina. Będziemy do niego być może wracali. Polecam wam audycję, jeżeli nie słuchaliście, to polecam wam audycję z panią Iwoną Szamsan Gapińską sprzed trzech tygodni i naprawdę robi wrażenie ta audycja. I tam jest o Epsteinie trochę. Są linki też pod tą audycją do ściągnięcia, zobaczenia więcej. Jest naprawdę cała masa w anglojęzycznym internecie o Epsteinie. Jest cała masa rzeczy. Dobra. Kolejny news, akurat tym razem pozytywny.
Bayer odkrył oddział Monsanto do działań specjalnych. To znaczy Bayer kupił Monsanto Monsanto to jest konglomerat, który skupował różne mniejsze firmy, między innymi był właścicielem patentu Roundup. Glifosat Roundup. Jak inaczej się Roundup nazywa? Herbicyd. Glifosat, herbicyd. Bardzo toksyczny. Generalnie większość problemów z tak zwanym zapaleniem jelit od glutenu to jest kompletna bzdura. Nie jest od glutenu, tylko od glifosatu. Ten glifosat zostaje w pożywieniu i niszczy jelita.
Niestety. Dużo pieczywa jem. Wiem, że to błąd. Czasem sam sobie robię pieczywo, ale z jakiej mąki? Nie mamy dostępu do organicznej mąki. Kto ma, ten ma. Kto uprawia rośliny bez pryskania glifosatem, bez pryskania herbicydem, jest szczęśliwcem. Jednak większość nie ma takich zdobyczy. Niestety powoduje to zapalenie jelit i duże problemy, nawet raka. Naprawdę poważna sprawa.
I co się działo? Bayer kupił Monsanto i odkrył, że była grupa w Monsanto. Co Monsanto robiło osobom, które działały przeciwko Monsanto? Próba łapownictwa, grożenie śmiercią, zastraszanie, śmierć cywilna poprzez finansowanie negatywnych kampanii w mediach, zniesławianie przez pracowników Monsanto za pośrednictwem skoordynowanych ataków w Wikipedii, niszczenie kariery, na przykład poprzez umieszczenie naukowców na czarnej liście, niepublikowanie ich prac w czasopismach naukowych, ujawnianie prywatnych danych w internecie, w tym adresów zamieszkania oraz grożenie ich rodzinom i współpracownikom. 100 milionów dolarów wydawali na tego typu działania. To potwierdza, że korporacje to są takie małe hitlerki. Bardzo małe, bo nie dorastają do pięt temu, co wprowadzały totalitaryzmy, natomiast strukturę mają dosyć totalitarną. Jest wydane oświadczenie z 12 maja. Ona chce oczyścić tę stajnię augiasza i być bardziej sprawiedliwą firmą i sensownie działającą. Bo to nie o to chodzi, że glifosatu nie powinno się w ogóle używać i tak dalej, bo w pewnych małych zakresach owszem, ale w małych zakresach, a nie sypanie tego jak waty cukrowej na festynach.
Przesada. Jeżeli jest informacja, że jest to szkodliwa substancja, powinno się to badać i powinna firma uczciwie podejść do tego. Bo z DDT chociażby czy z różnymi innymi środkami, wcześniej jeszcze z materiałami rozszczepialnymi. Pamiętacie? Nie pamiętacie, ale 100 lat temu materiały rozszczepialne były używane do... Nie wiem do czego. One fluorescencyjne były, niektóre oparte na uranie. Jakieś takie były, że lekko świeciły w nocy, były fluorescencyjne. Świeciły to za dużo powiedziane. Do czegoś jeszcze były stosowane.
Czy ładny kolor miały? Już nie pamiętam. Były stosowane w różnych farbach, w różnych zastosowaniach. Uran wcześniej nie znano zastosowania innego ani do militarnego, ani w energetyce. Potem stwierdzono, że jest to bardzo szkodliwe, tak jak i z narkotykami, czy z papierosami, czy z alkoholem. Z alkoholem to chyba wszyscy wiedzieli, że był dosyć szkodliwy. Kolejny news jest o... W lampach naftowych i ceramice. W ceramice też, a w lampach naftowych po co był uran stosowany? To zagadka jest.
Możesz napisać coś w żaboku? Na tarczach podobno, tak? Lucas Pennington. Coś słyszałem też o tym, ale nie wiem, czy on faktycznie jest fluorescencyjny, że on świeci. Fluorescencyjny to się mówi, że lekko świeci w nocy. A barwnik do szkła. Ładnie. Po prostu nie wiedzieli tego. Tak samo dzisiaj, jak dowiadujemy się o glifosacie i o tym niby glutenie. Słuchajcie, gluten ma gdzie tysiące?
Miliony lat. Jeszcze człowieka nie było, a już gluten był w pszenicy czy w zbożach, czy w różnych roślinach i jakoś żył z tym człowiek. To nie o to chodzi. To jest zrzucenie na jedną substancję, bo być może gluten skleja. Nie wiem, to naukowcy badają, ale tak na chłopski rozum, jeżeli oni mówią, że gluten, to pewnie gdzieś ten glifosat z glutenem się łączy w pieczywie. Być może tak jest. Trzeba by było prześledzić to. Ja tyle, o ile przeczytałem artykuły, że jest to powiązane właśnie z glifosatem, zapalenia jelit u ludzi. Nieżyty jelit. Dobrze, kolejny news, tym razem z Polski.
Pozytywny, o dziwo. Rodzice w Polsce mają decydować o szczepieniach. To wydaje się niemożliwe, a jednak. Kancelaria Adwokacka Arkadiusza Teteli na stronie Facebooku informuje o wygranej w sądzie nieszczepiących rodziców. W końcu wygrali rodzice. Sąd Rejonowy w Zgierzu stwierdził brak podstaw, aby ingerować we władzę rodzicielską w związku z odmową wykonywania szczepień prewencyjnych u dziecka. W ustnym uzasadnieniu sąd powiedział bardzo ważne słowa: „Zarówno z chorobą zakaźną, jak i z wykonywaniem szczepień prewencyjnych wiąże się ryzyko powikłań. Rodzice mają prawo zdecydować.” Poinformowała kancelaria na Facebooku. Sukces. Brawo, wreszcie jakiś sensowny sąd w Zgierzu, więc warto walczyć.
Tutaj pisze Żabok z Lukrem, że wkłady do lamp nasączało się roztworem związku uranu i płomień był jaśniejszy. Ciekawe to jest. Może tak jest, jeżeli tak mówi, ale zasada ograniczonego zaufania. Trzeba to sprawdzić. Także sprawdzajcie zawsze. Jeżeli słyszycie każdą informację, tutaj sprawdzajcie. Wpiszcie ONI. To bardzo łatwo zapamiętać. Na zawsze będziecie wiedzieli, co to jest za organizacja i sobie wpiszcie. Zresztą to nie jest jedyna, ale zawsze wierzcie, najpotężniejszą organizacją jawną służb specjalnych na naszej kuli ziemskiej jest Marynarka Stanów Zjednoczonych Secret Service Intelligence, czy właściwie Military Intelligence.
To się nazywa Navy Intelligence, do którego właśnie ONI należy. Jest oficjalną organizacją, bo oni mają dużo tajnych. Nieznane nazwy są w ogóle. Tam w ufologii też się mówi, bo cały kosmos należy do Marynarki Wojennej, nie do Air Force, bo niektórzy myślą, że do Air Force. Nie. Cały kosmos należy do Marynarki Wojennej, cała praktycznie kula ziemska, a jedynie lądy należą także do Marynarki, ale także do Lądowej Armii Stanów Zjednoczonych. Ale Stany Zjednoczone są przede wszystkim armią wodną i tam, gdzie Marynarka jest, tam są interesy. Także jak wpiszecie sobie ONI, to będziecie już wiedzieli. Dobra i wejdźcie na stronę. Ja wchodziłem na tą stronę i taka dziwna, ale będą już was wyśledzą.
Także wierzcie, że coś może się tam dziać, bo mało kto wchodzi na stronę ONI. Dobra. Okej, kolejny news. Zostawmy ten. Wygrana. Brawo! Niespodzianka. Nikt się tego nie spodziewał. Trump odwołał wizytę w Polsce z powodu huraganu na Florydzie, który ma być tam i straszne rzeczy mają się dziać jak co roku. Zresztą, bo co roku są huragany w Stanach Zjednoczonych niespodziewane.
Także nie przyjedzie z trzydniową wizytą do Polski zaczynającą się od 1 września, ale wyśle wiceprezydenta Mike'a Pence'a. I miał w Warszawie podpisać memorandum dotyczące wzmocnienia współpracy wojskowej, a także omówić współpracę energetyczną dwustronną, jak i w odniesieniu do Ukrainy. Mike Pence nie wiem, czy będzie mógł to podpisywać. Chyba tak. Nie znam się na polityce amerykańskiej, ale podejrzewam, że będzie mógł. Tak czy inaczej z upoważnienia Trumpa będzie tam podpisywał rzeczy. Tak czy inaczej Trump powiedział, że przyjedzie. Podejrzewam, że na październik, tuż przed wyborami, żeby wesprzeć PiS. Ciekawe, czy się przestraszył, bo wiem, że Konfederacja, między innymi poseł z Ruchu Narodowego Winnicki miał świetne wystąpienie w parlamencie. Słuchałem dzisiaj tego wystąpienia, także niezłe muszę powiedzieć i nieźle strollowali czy wyłożyli po prostu cały PiS i niektórzy mówią, że być może tego się przestraszyli.
Nie, decyzja chyba była podjęta wcześniej. Być może faktycznie przestraszyli się protestów, bo były zorganizowane protesty i służby polskie być może poinformowały amerykańskie, że nie są w stanie zatrzymać tych protestów, że to byłby za duży skandal i gdyby służby specjalne próbowały to zrobić, spowodowałoby to jeszcze większe zwiększenie negatywnych odczuć do tych Żydów amerykańskich czy Żydów z Izraela, którzy chcą przejąć pół Polski, a właściwie nie pół, a całą Polskę. Dobrze, także Trumpa nie będzie. I wizy dla Polaków zostają. Najprawdopodobniej. Ale z kolei przychodzi tutaj pani Georgette Mosbacher oraz Mike Pompeo. Właściwie to pani Georgette wpis z podziękowaniami za zaangażowanie w polski, w promowanie pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. To się chwali. Nie wiem, w jaki sposób tam pokój promujemy na Bliskim Wschodzie. Chyba bombardując Irak i Afganistan, równając z ziemią.
Także chyba w taki sposób przychodzimy, jeśli chodzi o pokój. Dzisiaj okupację się nazywa pokojem. Czy misja stabilizacyjna to jest pokojowa? „A misja stabilizacyjna. Co z tego, że na pół miliona ludzi wyrżnęliśmy? Ale to jest pokój. Teraz już jest pokój.” A zapamiętajcie przeciwieństwem wojny nie jest pokój. Przeciwieństwem wojny jest wolność. Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. Pokój jest brakiem wojny, a nie przeciwieństwem.
Dzisiejsza młodzież jest niestety słabo wykształcona, a dorośli niestety też. Niestety też nie mają pojęcia o rzeczywistości. Było spotkanie Mike'a Pompeo, sekretarza stanu USA, czyli ministra spraw zagranicznych USA z szefem polskiego MSZ Jackiem Czaputowiczem. Porozmawiali sobie o Bliskim Wschodzie i podejrzewam o operacji stabilizującej pokojowej w Iranie, która może doprowadzić nawet do trzeciej wojny światowej, w której Polska prawdopodobnie, jeżeli wybierzecie PiS, będzie brała udział. Na pewno. Jeżeli wybierzecie PiS, to Polska będzie brała udział. Jeżeli nie wybierzecie PiS-u, to niekoniecznie. Więc wybór należy do was. Ja uważam, że wybranie PiS-u jest najgorszym rozwiązaniem dla Polski w dzisiejszych czasach. I to będę powtarzał teraz w każdej audycji, bo to jest naprawdę niebezpieczna zabawa.
A PiS-owcy już szykują się na wojnę z Iranem. To jest dla mnie pisuar. To jest naprawdę coś okropnego. Szkoda, że ludzie w Polsce tego nie widzą. Może taki apel, że jak jesteście fanami PiS-u, głosujecie na PiS, to nie słuchajcie tej audycji. Taka prośba do was. Chociaż niektórzy by powiedzieli tak jak Bill Hicks: „Zabijcie się”, ale ja tak nie powiem. Nie ma sensu, bo to jest taki odjazd zupełny, że chyba mam więcej szacunku dla fanów Platformy czy gejów LGBT. Może przynajmniej z Iranem nie będą chcieli doprowadzić do wojny światowej, a ci wariaci z PiS-u do tego pro. To są wariaci.
Nie dziwi mnie, że w Stanach Zjednoczonych do wojny światowej pro, bo to są wariaci, ale w Polsce? Niekoniecznie, nie powinno tak być. Kolejny news. Zostawmy tych polityków amerykańskich. Soros głównym sponsorem Krytyki Politycznej, takiej lewicującej gazety, właściwie już można powiedzieć prokomunistycznej. Wpływy środowiska Krytyki Politycznej w ubiegłym roku zmalały o ponad jedną dziesiątą. Wpływy finansowe. To znaczy już rządy nie za bardzo wspomagały ją, nie dostawali dotacji i przyszedł z pomocą, jakby nie inaczej George Soros oraz Komisja Europejska też wspomogła i część polskich samorządów Krytykę Polityczną. Naprawdę jest zacne grono. I nie dziwi, że redaktor naczelny Krytyki Politycznej sobie jada w luksusowych restauracjach, bo jego stać, żeby to robić.
To jest komunista. Komunista żyje jak król, a robotnicy muszą pracować. Dzisiaj komuniści są klasą próżniaczą, którzy dostają od Sorosa, od różnych Komisji Europejskiej z waszych pieniędzy. Już nie mówię o Sorosa, bo on kradnie wszystkim, ale Komisja Europejska czy polskie samorządy kradną wam pieniądze. Jak to spadło? Z 3,24 miliona do 2,4 miliona złotych rocznego budżetu. A organizacja Sorosa Open Society Foundation przyznała 1,5 miliarda grantu tej Krytyce Politycznej. I 110 000 dodatkowe. Także całkiem nieźle. Brawo.
Można przeżyć z tego. Czemu nie? Można wyżyć. Ja trochę się dziwię, czemu robię media prawie po kosztach zupełnie. Czy też planuję w tej chwili uruchomić media ze skandalicznie niskim budżetem, ale trzeba robić rzeczy słuszne. Niekoniecznie muszą przynosić nie wiadomo jakie finanse i tak dalej, ale naprawdę, żeby zmienić cokolwiek na tym świecie, trzeba robić rzeczy słuszne i zaczynać od siebie. Tak jak mawiał Luke Rudkowski z We Are Change: „Bądź zmianą, którą chciałbyś widzieć w świecie”. To jest fajne. To jest dobre słowo. Kolejny news: katastrofa ekologiczna w Warszawie.
Niespodziewana. Oczyszczalnia ścieków Czajka. Fala zanieczyszczeń z tej oczyszczalni ścieków dostała się do Wisły. W Płocku biorą wodę z Wisły. W tej chwili woda w Wiśle jest zanieczyszczona totalnie i GIS, czyli sanepid zaapelował o wstrzymanie się od kąpieli w Wiśle na odcinku Warszawa w stronę Gdańska od Warszawy. Jest do czynienia z katastrofą ekologiczną. Posobkiewicz Marek były szef. On jeszcze jest były czy aktualny? Nie, przepraszam, on jest chyba aktualny. Posobkiewicz Marek jeszcze jest.
Mówił, że woda w kranach jest czysta, nie ma przeciwwskazań do jej używania. Nie wiem w Warszawie czy jest czysta. Kilkanaście razy byłem w Warszawie i widziałem wodę, to tylko chyba w jednym lub dwóch mieszkaniach widziałem, bo była woda głębinowa. To znaczy nie z wodociągów. Jak macie wodę z wodociągów, nie pijcie w Warszawie tej wody. Naprawdę trzeba być wariatem chyba. Pomimo że może fluoru nie dodają, ale jest i tak syfia woda. Ale kto wie, może już ten Trzaskowski tam sypie. Albo niektórzy mówią, że już jakieś organizacje z Izraela przejęły wodociągi. Może tak jest, wtedy będą sypać fluor na maksa do wodociągów.
Dziwna jest sprawa, bo dwie awarie się zdarzyły i niektórzy twierdzą, że może być to sabotaż. Warto, żeby ktoś to zbadał, czy jest to możliwe. Wiadomo, że sprywatyzować takie wodociągi to jest ważna sprawa, bo kto kontroluje wodę, będzie kontrolował całe społeczeństwo. Kolejny news, taki bardziej na wesoło. Profesor Hartman i była posłanka Senyszyn apelują, aby usunąć krzyż na Giewoncie. Dlaczego? Dlatego, że ten krzyż na Giewoncie razi piorunami ludzi. Eksperci są sceptyczni. Chwała ekspertom. Naprawdę nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć, że faktycznie wysokie, o dużej przewodności rzeczy ściągają pioruny.
Metalowe szczyty, ale i drzewa też. Metalowe wieże szczególnie, ale też ludzie. Jeżeli na łące jest człowiek i jeszcze nie daj Boże zrobi krok jakiś, będzie elektryzował się mocniej, może wtedy w niego piorun uderzyć. To może skończyć się śmiercią. Każdy wie, od dziecka jest uczony, żeby w górach nie wychodzić w czasie burzy, szczególnie z piorunami. Burze są niebezpieczne nie dlatego, że pada, jest ślisko. To też, że jest ślisko, jest niebezpiecznie, to fakt, ale najbardziej niebezpieczne są pioruny. I w tym momencie co trzeba zrobić? Absolutnie się schować, nie robić dużych kroków, nie robić susów, kroków, żeby jedna noga od drugiej była bardzo oddalona, bo wtedy też napięcie się bardzo wysokie indukuje i też ściąga to pioruny. Małymi kroczkami, najlepiej w jakiejś jamie schować się i nie będzie problemu.
Nie dotykać żadnych metalowych wypustek i tak dalej. Ja nie wiem, co to byli za ludzie, żeby schodzili, uciekali. Wpadli w panikę i chyba uciekali z góry, z tego Giewontu i najwięcej ludzi było albo w pobliżu krzyża, ale ci chyba przeżyli. Cztery osoby zginęły, było wielu rannych. Te cztery osoby łapały się łańcuchów, największy prąd poszedł na łańcuchy. Nie wiem jakim trzeba być asem, żeby w czasie burzy dotykać długich łańcuchów, które działają jak anteny i ściągają piorun idealnie. To są idealne rzeczy do tego, żeby przeszedł po nich piorun. I tak się stało. To byli dorośli ludzie i to też chyba jeden Brytyjczyk był. Nie wiem, czy on zginął, czy nie, ale był wśród rannych czy zmarłych.
Poziom intelektualny jest zatrważająco niski. Ja takich rzeczy uczyłem się już w podstawówce. I w podstawówce nauczyłem się, żeby robić małe kroki, że się indukuje właśnie w metalowych. Nawet filmy dokumentalne można sobie było obejrzeć. Nawet programy „Sonda” w latach 80. były jeszcze za czasów komunistycznych, które informowały ludzi, że nie ma żartów z elektrycznością, szczególnie piorunami. Jest to olbrzymia energia i w czasie burzy warto się nie schować pod drzewem jakimś, chociaż można. Na pewno nie wychodzić samemu na łąkę i czekać, aż piorun w was uderzy. Najlepsze rzeczy to są jakieś chałupki, które mają dach, które mają takie osłonięcie, że ten piorun jakoś nas, jeżeli nawet by uderzył, to ominie nas. Walnie w tą chałupkę, ale mała szansa i tak jest, że w tą chałupkę uderzy.
Nie wiem, w drzewo jakieś czy w wieżę taką albo krzyż metalowy. Oni chcą zdjąć krzyż, że to rozwiąże problemy. Nie, nie rozwiąże problemu. W te łańcuchy dalej będzie uderzane w górę jako jeden z najwyższych punktów na tym terenie, w Giewont i potem dalej na łańcuchy to będzie szło. Wiadomo, że pod krzyżem znajdować się to też jest idiotyzmem. Ale tam jest jakaś chałupka, jest coś tam, że można się schronić. Wiata czy gdzieś jakaś rozpadlina, w której możemy przeczekać. Jeżeli ktoś widzi, że jest burza i pod krzyżem stoimy, nie daj Boże jeszcze się łapie tego krzyża, to równie dobrze może skakać z dziesiątego piętra na główkę, na beton. To jest taki poziom głupoty. Zdarzało mi się, że zaskoczyła mnie burza, ale wtedy wiedziałem, jak się zachować.
Na pewno nie stać na czubku góry, ale na pewno nie używać łańcuchów. Jeżeli nie możemy zejść, bo widzimy, że są łańcuchy, to musimy zostać, gdzie jesteśmy i w jakąś rozpadlinę się schować. Można ewentualnie też w lesie pod drzewami. Nie łapać się drzew, nie dotykać drzew, ale też można w lesie przeczekać. Ale jak? Nie stać, tylko kucnąć albo nawet się położyć. Proste rzeczy. Kiedyś to było uczone w podstawówkach. Ja nie wiem, co się stało. To jest jakiś jeden wielki idiotyzm dookoła.
Idiokracja. Także nieciekawie. Dobrze, przepraszam, że się tak wzburzyłem troszkę. A tu jest napięcie krokowe. Jak w drzewo, ale z reguły tak jest, że nam się może nic nie stać, jak nie złapiemy tego drzewa i się na przykład położymy, to może nam się nic nie stać. Natomiast to jest lepsze niż stać na łące w czasie burzy. To jest głupotą. Słyszała grzmoty i schodziła z Giewontu. Ale zaraz, z Giewontu są łańcuchy. Jeżeli ona się łapała łańcuchów, to jest debilizm.
W ogóle schodzenie z takiego szczytu, który jest niepokryty drzewami i tak dalej, z którego faktycznie ten piorun może się ześliznąć po zboczu tej góry i tak dalej, to jest niebezpieczne. Po prostu ci ludzie się, jak to mawiał Marian Kowalski, pchali w gips. Pchali się w gips. Dobrze. Okej, dobra. Piorun szuka najmniejszej linii oporu do ziemi. No tak. I właśnie przewodniki jak metal, które mają bardzo wysoką indukcyjność, są bardzo dobre. Ale człowiek też jest złym przewodnikiem. Ale jak będzie mokry człowiek, jak nawodni się, to będzie już lepszym przewodnikiem.
Niekoniecznie, bo różne są przypadki. Ja znam osoby, które przeżyły uderzenie pioruna, ale boczne. Nie takie centralne, tylko boczne i przeżyły. Takie uczucie, że często jest tak, że piorun uderza tam, gdzie nie pada deszcz. To znaczy tam, gdzie nie pada deszcz najczęściej. Łańcuchy są tylko na ostatnim odcinku, krótkim przed samym szczytem. Tak, ale jak mamy burzę i już są pioruny siarczyste, ogniste i ty w tym momencie schodzisz i łapiesz się łańcucha, to nie jest mądra rzecz. Wybacz, to nie jest mądra rzecz. To jest najgłupsze, co możesz zrobić, bo owszem, może się nic nie stać, ale jak się stanie, to cię zabije po prostu. Tak, dobrze.
I tutaj tacy idioci jak profesor Hartmann czy też Stenerson jest profesorem. To są idioci po prostu. Właściwie niekoniecznie, bo profesor Hartmann jest zwolennikiem rozmnażania wsobnego. Może nie do końca tak powiedział o tym, ale powiedział, że kazirodztwo powinno być legalne i okej wszystko. Jasne. Czemu nie zoofilia? Czemu nie legalna pedofilia? Dojdziemy do wszystkich różnych możliwych zboczeń, czy można powiedzieć odchyłów od normy. I profesor Hartmann jest, nie wiem, czy naczelnym, ale jest jednym w głównej radzie B'nai B'rith, organizacji masonerii żydowskiej. Ciekawe, nie?
Bo odtajniono ją. Właśnie nie pamiętam, kto ją odtajnił. Kto puścił tą listę. I ustawienie Gwiazdy Dawida. Być może do tego dojdzie, że profesor Hartmann będzie chciał Gwiazdę Dawida tam umieścić w końcu. Do B'nai B'rith należy, także szacownej organizacji żydowskiej. Masonerii żydowskiej wierzącej, bynajmniej nie laickiej czy inaczej to można stwierdzić, nieateistycznej. Kolejny news jest tutaj o pani Magdalenie Fitas-Dukaczewskiej. Tak, nazwisko znane wam oczywiście żony generała Dukaczewskiego, byłego szefa WSI. Ona była tłumaczką Tuska i miała zeznawać w sprawie Smoleńska.
Natomiast ona tłumaczy, że nie chce i sprawa jest wykorzystywana do kampanii politycznej. I tak tu powiedziała, że: „Kiedyś zwalili na mnie bombę podczas kampanii do eurowyborów, a teraz próbują zrobić to samo przed wyborami parlamentarnymi. Nie wierzę, że jest to przypadek. Nieprawda, że pierwotnie postanowienie zostało do mnie doręczone prawidłowo, jak sugeruje prokuratura”. Tutaj nie chce zeznawać. Nie wiadomo, jak to się skończy, co ma takiego do powiedzenia. Na razie rozmywają tą sprawę Smoleńska cały czas Pisowcy. Także widzicie, mieli wyjaśnić Smoleńsk, mieli zrobić tyle rzeczy, nie zrobili nic. Dobrze, do Smoleńska będziemy wracali. Oczywiście 10.
rocznica będzie już niedługo. Równa. W 2020 roku. Ostatni news z Polski. Kapitan Tadeusz Wrona żegna się z lotem Ale będzie podawał lot za jego zwolnienie. Kto to jest Tadeusz Wrona? To jest bohater, który wylądował samolotem bez podwozia. Bezpiecznik się przepalił, nie mogli podwozia wysunąć. Oczywiście można było to zrobić, tylko trzeba było znać procedury. Nie znali procedur, pomylili się.
Zaczęli być w szoku: co się dzieje? I tak dalej. Kto zawinił? Czy to tylko pan kapitan Tadeusz Wrona? Tak, bo kapitan odpowiada za całość lotu i nawet jeśli to był winny technik czy ktoś tam, to ogólnie cała załoga jest odpowiedzialna za tego typu rzeczy. Później z bohatera zrobiono z niego antybohatera, potem znowu bohatera. I teraz jest bohaterem, że go wyrzucają z lotu. Ale tak naprawdę są informacje, że ma prawdopodobnie już prawie 65 lat i w prawie europejskim jest, że latać można tylko do 65. roku życia. Że można latać oczywiście sobie prywatnie.
Ludzi nie można wozić, chyba że prywatnie. Prywatnie sobie może latać czym chce i 65 lat może mieć. Natomiast jeżeli lata z ludźmi, to nie może mieć więcej niż 65 lat. I tutaj jest pies pogrzebany. Nie wiem, kto ma rację. Sąd określi. Jest nasz bohater. On pracuje od 1978 roku w Locie, także długo dosyć już. I z bohatera znowu bohatera wyrzucili. Można powiedzieć.
To był news od słuchacza. Nie chcę przekręcić, ale coś związanego z CBM. Także pozdrawiam cię słuchaczu, dzięki za newsa. Pamiętam o sprawie Tadeusza Wrony. Pamiętamy oczywiście. Zawsze się robi bohatera później. Z zera do bohatera i z powrotem. To przypadek Wałęsy. Natomiast pana Wrony nie, to jest inaczej. Tak się złożyło wszystko, jak nie inaczej.
Jest sprawa, nie wiem, czy słyszeliście. Hejterska akcja przeciwko sędziom. Sami sędziowie wysyłają hejterów. Właściwie to jest błąd. To nie są hejterzy, to są bardziej trole. Trolli na swoich przeciwników. Jakub Iwaniec wysłał właśnie taką nijaką panią. Ona się nazywała Emilia. Ona też podobno jest prawnikiem. Miała być chroniona.
Wyszło to jednak od niej samej. Krystian Markiewicz miał być zaatakowany. Został zaatakowany. To jest po prostu jedna wielka telenowela, ale co pokazuje, że dzisiaj używane są już tego typu działania hejtersko-trollerskie. Bardziej trollerskie, bo hejter prawdziwie nienawidzi kogoś, a troll udaje kogoś, kto nienawidzi, oczernia czy robi jakieś różne głupoty. Ja mam dużo też problemów z różnymi trollami, hejterami. Tego jest cała masa po prostu różnych rzeczy. Ostatnio też wiem, że w Realu też podrzucono mi linka. Dzięki za linki, że ktoś tam się za mnie podawał w Realu 24, ale nie wiem, go chyba wyrzucono czy usunięto, czy się sam rozłączył. Nie pamiętam, ale chyba go usunięto, bo coś tam być może złego mówił i nie jestem pewny, czy oni nie mają linii opóźniającej, zapętlającej.
Tej takiej linii w radiach. Nie we wszystkich. W Radiu Maryja jest stosowana, w różnych czasami jest stosowana, że można kogoś wyciąć. Jest opóźnienie po prostu w tym, co nagrywamy i w tym, co transmitujemy i dzięki temu możemy kogoś usunąć z transmisji, z tego, co idzie do eteru tak zwanego. Ja nie mam jeszcze takich możliwości, ale być może coś takiego będę miał w przyszłości. Na razie jeszcze nie mam, ale na razie myślę nad czymś takim, żeby sobie coś takiego zamontować. To będzie wtedy dosyć fajne, śmieszne takie, że hejtera będzie można usunąć i ja usłyszę, ale już słuchacze w internecie nie usłyszą. Na razie przygotowuję się do tego, bo to jest trochę bardziej zaawansowana sprawa, ale mogę to zrobić. Mogę to zrobić, bo mam takie możliwości właśnie z mikserami, ale jeszcze troszeczkę muszę tutaj pogłówkować elektronicznie, to znaczy specjalnym jeszcze komputerem czy programem pośredniczącym. Tutaj ktoś pisze, że trzech słów do ojca prowadzącego nie powstrzymało.
Właśnie, bo linia opóźniająca była dopiero zamontowana po tych wydarzeniach. Ta linia opóźniająca była zamontowana po tych trzech słowach do ojca prowadzącego, bo to się powtarzało. Było dużo tego i mieli już dosyć tego trollingu i wstawili już potem, jak czasami słyszycie, że kogoś wycina, że ktoś coś chce powiedzieć, wycina go i na przykład potem telefon tik, tik, tik, coś tam nie działa i: „O, coś pana rozłączyło jest”. Coś tam złego powiedział, ale my nie słyszeliśmy już tego. To jest fajne. To jest dobre. W Radiu Maryja to działa, sprawdza się. Chyba że zaśpi czasem realizator, dziennikarz realizujący audycję, realizator radiowy i zaśpi i nie wytnie tego. Jednak. Dobrze.
Okej, dobrze. Co tu się stało? Dobra, wracając do hejtu. Jest dużo różnych ataków hejterskich. Niestety będzie coraz więcej, bo to są całe fermy trolli. Rozmnażają się jak króliki, całkiem dużo. Dobrze. Kolejny news. Zaginięcie współpracownika Assange'a. To było rok temu.
Henk Arjen Kamphuis. Holender. W WikiLeaks pracował dla Assange'a. 47-letni ekspert od cyberbezpieczeństwa. Rok temu wyszedł w hotelu Bodo. Niby pływał na kajakach na północy Norwegii. Zgubił się na morzu. Tu się podejrzewa CIA, odpaliło. Najprawdopodobniej seryjny samobójca pomógł mu jednak. Mogło się zdarzyć.
Wydaje mi się, że tutaj nic takiego dziwnego. W tej chwili nie ma ciała. Nie wiemy, co się stało. 30 sierpnia 2017 roku. Rok temu właśnie to się zdarzyło. Nie, przepraszam, 20 sierpnia namierzono jego telefon. Przepraszam, 30 sierpnia namierzono, 20 sierpnia zginął. To właśnie jest taka teoria spiskowa, że może żyje, może upozorował swoją śmierć. Chora wie, jak to wszystko wyglądało. Może też byli bardziej rozgarnięci, upozorowali swoją śmierć.
To byłoby mądre. Natomiast czy tak zrobili? Tego nie wiem. Tutaj słuchacz mówi, że na okres przegonienia trolli byłby w stanie zaakceptować linię opóźniającą. Tak, tutaj raczej nie ma dużego znaczenia, bo to opóźnienie byłoby tylko kilkusekundowe, nie byłoby duże. Ale rozumiemy się, że od transmisji. Zresztą i tak jest opóźnienie. I tak w tej chwili jest już kilkunastosekundowe opóźnienie. Od tego, co ja transmituję do tego, co w internecie możecie słuchać jest kilkunastosekundowe opóźnienie. Chociaż może mniejsze, bo w telewizjach chyba jest większe, a w radiu może być mniejsze.
To zależy od serwera. Tutaj Skyllateż mi pisze, że jak już sędziowie kupują trolli, to koniec powagi Sądu w Polsce. Oni nie tylko kupują, ale tworzą. To znaczy znajdują ludzi chętnych i po prostu wkręcają tych ludzi w trolling. Może ktoś nie chciałby zostać trollem, wkręcają ich, żeby byli, tak jak w tym przypadku. To jest masowo w tej chwili, to widać dzieje się. Dobrze, okej, zostawmy to. Ostatni news, którego nie sprawdziłem, także wybaczcie, jeżeli to będzie fake news. Wieści24.pl. Dostałem informację od Jubego.
Bardzo dziękuję ci za informację. Nie sprawdzałem, czy jest okej, bo to na stronach Ministerstwa Cyfryzacji jest „Dziennik Gazeta Prawna” podobno, ale tylko to mam tutaj w internecie. News jest nowy, z dzisiaj, z piątku 30 sierpnia. Rząd zamierza wprowadzić totalną cenzurę internetu w Polsce. Ministerstwo Cyfryzacji będzie monitorować aplikacje. W Polsce grozi całkowita cenzura internetu. Dlaczego? Bo kilka miesięcy temu na posiedzeniu urzędu Mateusz Morawiecki ze swoimi ministrami rozpatrywali projekt cenzurowania aplikacji Uber oraz Taxify. Dzisiaj pomysł wraca w zmienionej formie pod pretekstem bezpieczeństwa obywateli. Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada cenzurowanie wszystkich popularnych aplikacji.
Nie tylko Uber, Taxify. Ale zaraz, aplikacji? Chyba chodzi o internet mobilny. Ja nie używam na przykład internetu mobilnego. Rzadko na Wi-Fi jedynie, ale nie używam 3G, 4G, 5G. NASK będzie się zajmował tym wszystkim, więc ciekawe, jak to się rozegra. Czy będą faktycznie chcieli te aplikacje cenzurować i w jaki sposób to będą robili? Nie wiem. Znając sprawność państwa polskiego, g... im wyjdzie z tego wszystkiego, także nie mamy się o co martwić.
Możemy się martwić amerykańskiej cenzurze, chińskiej i tak dalej. Natomiast tutaj polskiej? Nie żartujmy, to nieudacznicy są. Popatrzcie na pana premiera Morawieckiego. Ten człowiek wygląda, jakby naprawdę młotka w ręku nie trzymał. Ja wiem, że duże pieniądze zarabiał w banku jako historyk. Podkreślam, nie miał nic wspólnego z finansami, w banku pracował. Wszystko się poznaje po znajomości, jak to jest kapitalizm kompradorski. Dzisiaj sobie jeszcze trochę opowiemy o kompradorskim kapitalizmie. Dobrze, to wszystkie newsy, które dla was mam dzisiaj.
Bardzo... Tak. Już mi się troszkę miesza. Godzina ponad jest, także wybaczcie tych newsów, ale ważne były rzeczy, bo zawsze są to rzeczy ważne w kontekście aktualnych wydarzeń. Dobrze. Okej, zrobimy chwilę przerwy. Ja sobie coś wypiję jeszcze, jakiegoś soku zimnego czy coś, bo naprawdę tutaj mam 30 stopni. Mam zamknięte okno, bo trochę słychać, co tam się dzieje. Wariactwo jest trochę na osiedlu, tutaj gdzie mieszkam. Chociaż jest okej, ale mówię, wariaci jeżdżą, sąsiedzi też z psami chodzą, szczekają wszystko naraz, a jest przecież po godzinie 20:00.
Tutaj aktualnego już po 12:00, 24:00 jest cisza nocna. Dobrze, słuchajcie, zrobimy przerwę. Niech tutaj pomyślę. Dzisiaj tak troszkę, więcej troszkę, sześć i pół minuty z dżinglami jeszcze. Także też odpocznijcie sobie chwilę, zróbcie sobie coś do picia czy do jedzenia i za chwilkę wracamy, za niecałe osiem minut. Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teorie Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Dzisiaj bardziej o spiskach troszkę. Pierwsza część audycji za nami.
Teraz druga część audycji, w której będziecie mogli dzwonić. Może od razu przypomnę albo za chwilę. Zanim przejdę do tematu audycji, zawsze zaczynam cytatem i tak będzie dzisiaj. Cytaty niestety się powtarzają co jakiś czas, więc wybaczcie, ale po prostu używam dobrych cytatów. A wiadomo, cytatów jest niemal nieskończenie wiele. Nie ma nieskończenie wiele, oczywiście jest skończenie wiele, ale ich jest cała masa, miliony, jak nie miliardy. Natomiast sensownych nie jest aż tak dużo. Dzisiaj jest cytat taki: „Demontaż państwa już się skończył. Teraz będą znikać ludzie.” To powiedział Janusz Kurtyka, polski historyk, szef IPN do 10 kwietnia 2010 roku. 6 kwietnia 2010 roku powiedział te słowa, o dziwo cztery dni przed swoją śmiercią w Smoleńsku.
Tak. I dlatego właśnie też zakończył szefowanie IPN-em 10 kwietnia 2010 roku. Dzisiaj rozmawiamy w cieniu seryjnego samobójcy. Nowość 2019 roku. Samobójca. Czy jest? Istnieje? Czy nie ma? Seryjny samobójca grasuje gdzieś. Dzisiaj sobie o tym porozmawiamy.
Możecie dzwonić. Telefon 33 44 54 327, +48 jeżeli dzwonicie z zagranicy, musicie dodać przed. Czyli 33 44 54 327, Skype teoriachaosu.com. Jest telefon, Skype i jest jeszcze Discord. Tutaj Discorda za diabła nie wiem, jak znaleźć, ale jak wpiszecie Teorie Chaosu, powinno się znaleźć. Jak się nie znajdzie w wyszukiwarce Teorie Chaosu, to jest link na stronie teoriachaosu.info i tam jak klikniecie w linka, to będziecie mogli tego Discorda tam dołączyć. Także trudniej znaleźć tego Discorda, ale jest. Ktoś tutaj dzwoni, widzę, z Skype'a, ale typowo chyba może być trolerski nick. Zaraz zobaczymy. Trzymamy kciuki.
Zobaczymy. Trzymajcie kciuki. Zaraz sprawdzam, czy mówi. Słyszę, że mówi słuchacz. Zaraz sprawdzam tutaj, bo zmieniłem trochę. Uważaj słuchaczu, już ciebie wpuszczam. Już możesz mówić. Witaj.
[01:17:46] - Dobry wieczór. Ja w temacie audycji dotyczącej tego w cieniu seryjnego samobójcy. Chciałbym się odnieść tak naprawdę do bardzo świeżej sprawy. Słyszałeś może o Piotrze Woźniaku-Staraku? Ostatnio-
[01:18:02] - Tak, będzie. Właściwie nie będę miał informacji innych, niż można znaleźć gdzieś, ale je tak poukładałem, że myślę, że są najbardziej trafne.
[01:18:14] - Właśnie pewną teorię na temat jego śmierci.
[01:18:18] - Niezwiązaną z papieżem, mam nadzieję.
[01:18:20] - Nie, niezwiązaną z papieżem.
[01:18:21] - To dobrze.
[01:18:22] - Ale związana z jego ojczymem. Słuchaj, moim zdaniem Woźniak-Starak został zamordowany na zlecenie swojego właśnie ojczyma. Zarówno-
[01:18:33] - Po czym wnosisz?
[01:18:35] - Po czym wnoszę? Po pierwsze Jerzy Starak jest już stosunkowo wiekowym człowiekiem. Ma ponad 70 lat, więc wie, że już wybiera się na tamten świat powoli. Trzeba zobaczyć, że mam wrażenie, że Jerzy Starak uświadomił sobie, jaki popełnił błąd, usynowiając swojego pasierba. Bo on, mając dwójkę swoich dzieci-
[01:19:02] - On ma chyba syna i córkę, prawda?
[01:19:03] - Tak, właśnie ma syna i córkę. Mając jeszcze trzeciego dzieciaka, to wiadomo, jest mniejszy spadek na swoje genetyczne dzieci. Więc po co on ma tak naprawdę oddawać Coś de facto obcemu człowiekowi, który nie ma z nim nic wspólnego.
[01:19:21] - Nie, ja nie mówiłem, że wymyślanie historii, tylko po czym wnosisz, jakie masz dowody, przesłanki na to. Ale nie takie, że coś tam można zrobić. Bo wiesz, historię to można wymyślić, że w ogóle teraz jeszcze tę dwójkę dzieci zabije i będzie chciał przeznaczyć wszystkie pieniądze, żeby w kosmos polecieć na Marsa jako pierwszy człowiek. Zostawmy różne historie, ale jakie są na to przesłanki? Jakiekolwiek.
[01:19:48] - To właśnie była moja przesłanka.
[01:19:50] - Ale dowody na to? To jest 500 metrów od siedziby Staraków. Gdzie się odbywała impreza, byli świadkowie tego wszystkiego. To nie kleiłoby się. Jeżeli ktoś chciałby zrobić coś, to by to zrobił za granicą. Przecież on jeździ cały czas za granicę gdzieś. Utonięcie gdzieś w Grecji jest dużo łatwiej zrobić niż w Polsce.
[01:20:16] - Ale zobacz, w jaki sposób on niby umarł. Był z jakąś młodszą kobietą na łódce.
[01:20:23] - Która była świadkiem, co się stało.
[01:20:25] - A ona świadkiem była? Ja mam wrażenie, że ona go po prostu zabiła. On się znalazł pod wodą. Ona dopłynęła na brzeg. Teraz jego zwłoki zostały spalone, spopielone i został pochowany w urnie. Zostały jego prochy. To naprawdę jest zbyt podejrzane i szczególnie, że tego nie da rady w żaden sposób sprawdzić ani nic. Ona dopłynęła na brzeg. Żadnych kamer, żadnych nagrań, nic. Tylko jej zeznania, że wziął za kręt za mocno na łódce i wypadli.
Śmierdzi mi to trochę.
[01:21:03] - Zaczęliśmy od końca, ale dobrze, jak już zaczęliśmy od końca dzisiaj „W cieniu seryjnego samobójcy”, to ja troszeczkę to inaczej widzę. Ta łódka, ja się nie znam na sportach motorowych, nie znam żadnego takiego specjalisty. Oczywiście jak się pojawia, że ta łódka warta milion dolarów, jakieś inne bajki. Ta łódka oczywiście była luksusowa, ale to nie był jacht motorowy, tylko motorówka. Taka, którą niby James Bond pływał kiedyś z lat 70., ale nieważne. Ta motorówka oceniana jest na 25-50 tysięcy złotych generalnie, bo jest używana, to nie jest nowkaçpaczak. Jest luksusowa jak dla zwykłego Kowalskiego, ale jak dla milionera to nie jest luksusowa. Okej, dobra, zostawmy to. Ta łódka miała zblokowany wolant, tak że cały czas ona krążyła w prawą czy w lewą stronę? Chyba w prawą.
Cały czas zataczała takie kręgi, a generalnie ona powinna się-
[01:22:02] - Odbić.
[01:22:03] - Tak. Albo gdzieś prosto, albo gdzieś chaotycznie, albo w ogóle, bo takie powinno być zabezpieczenie, że jak ktoś wypadnie, to ona powinna przestać pracować. Czyli ten taki kluczyk zahaczony o rękę. Tego chyba nie przestrzegał po prostu Starak być może. Nie wiem, jak to mogło być zrobione, że ten wolant się zblokował, że on po prostu cały czas w prawo, zakładając, cały czas w prawo ta łódka pływała. Poza tym, jeżeli to był taki ostry manewr, że wypadli, a potem ona cały czas w prawo pływała. Na jakiej zasadzie to wszystko było? To jest jakieś takie nielogiczne dla mnie. To nikt nie wyjaśnił.
[01:22:44] - Nawet nie mogło być logiczne.
[01:22:46] - Jak to, Piotrze?
[01:22:48] - Płynął szybko. Bierze w prawo. Kierownica czy ten ster się zaklinował. Oni wypadli i ster został w pozycji na prawą stronę.
[01:22:59] - Czyli mógł się zaklinować ster, tak?
[01:23:02] - Tak. Wiadomo, to są tylko gdybania. My nijak tego nie-
[01:23:07] - Równie dobrze w samochodzie mogła się kierownica zaklinować. Nie znam takiego przypadku, żeby w samochodzie się kierownica zaklinowała. Nawet w jakimś paździerzu, trabancie, takich rzeczy.
[01:23:18] - W łódce to może nawet nie tyle sama kierownica, co sam ster.
[01:23:21] - Poza tym ja zawsze to porównuję do samochodu. Okej, mógł być naprany, narkotyki, wszystko mógł zażywać. Też ja zażywałem, wielu z was pewnie też zażywało różne substancje, różne dziwne i z reguły nie zdarzyło mi się jeździć samochodem i tak dalej, ale wiedziałem, po czym się tam kontrolować. Chociaż po pijaku mi się zdarzało kiedyś, ale w Irlandii, bo w Irlandii jest 0,5%, tak że to można troszkę więcej wypić niż w Polsce. A wcześniej, jak ja byłem tutaj, jeszcze przyjechałem, to chyba było 0,7 nawet. Dobra, ale zostawiając to, kto robi manewr samochodem idiotyczny, że jedziesz 150 czy tam 100 na godzinę i na maksa kierownicę skręcisz? Może się jakiś idiota znaleźć, ale pan Starak-Woźniak do takich nie należał. Nawet jeżeli by naćpał się nie wiadomo czego.
[01:24:10] - Ale wiesz, woda to coś innego niż asfalt. Mimo wszystko i taki manewr łódka-
[01:24:16] - Ale on nie pierwszy raz to robił. On wiedział, co może zrobić, a czego nie zrobić. Przecież on wiedział, jak to się robi. Dlatego to mi się nie składa. I jeszcze fajnie, bo przedstawił swoją wizję pan Jackowski.
[01:24:30] - Tylko że później się okazało, że ta jego wizja była gówno warta i znaleźli go gdzieś indziej.
[01:24:36] - Nie, nie do końca. To było dosyć zbieżne, chociaż nie idealnie. Dobra, ale to w mediach. On pokazuje tą mapkę, jaką robił dla nich. Tak czy inaczej, ale nie o tym mówię, bo to, czy znalazł to miejsce Jackowski, czy nie, to jest inna sprawa. To zostawmy. On powiedział coś bardzo ciekawego, na co nikt nie zwrócił. Nikt. Null. Zero.
Przynajmniej z tych ludzi, którzy mówili w ogóle cokolwiek o Staraku. On powiedział coś takiego, że widział, wczuł się w tego Staraka, bo przynieśli mu te ubrania. Tego młodego. I on wyczuł, że on po prostu do wody wpadł nieprzytomny. On już był nieprzytomny, jak wpadał do wody. Potem się poprawił, że widział, że coś nie tak mówi za dużo chyba. I potem mówił, że śruba go uderzyła i wtedy stał się nieprzytomny. Ale powiedział coś takiego, że on, zanim wpadł do wody, już był nieprzytomny. Coś takiego powiedział i to bardzo mnie zastanowiło.
[01:25:35] - Właśnie i to jak najbardziej można powiedzieć.
[01:25:39] - I jeszcze coś powiedział, co jest kompletnie nielogiczną sprawą, bo jeżeliby faktycznie był taki manewr wykonany, o którym ta dziewczyna mówi — ona się nazywa Ewa.
[01:25:50] - Ale nazwiska nie widziałem.
[01:25:51] - A ja widziałem, tylko że zapisałem na innym komputerze, ja tego nie wydrukowałem sobie. Można znaleźć zresztą jak ktoś chce, to sobie znajdzie. Nie wiem, bo ludzie mnie będą pozywać teraz. Tak czy inaczej Jackowski twierdził, że w tej wizji ona w inną stronę poleciała, a on w inną stronę. Czyli Starak w inną poleciał, a ona w inną. To jest też nielogiczne, bo jeżeliby manewr był ostry, to by w jedną musieli polecieć.
[01:26:19] - Na tą samą.
[01:26:20] - Na tą samą. A Jackowski zeznał, że na dwie różne. Ale wizja Jackowskiego może być bliższa prawdy, bo faktycznie może było tak, że nie było żadnego manewru, tylko było, że na przykład ona go rąbnęła, był nieprzytomny, wrzuciła go i przejechała po nim motorówką i potem ten wolant tam zrobił i tak dalej. Zblokował się sam. I faktycznie on wypadł w jedną stronę. Ona zrobiła ten manewr i odpłynęła, znaczy przejechała po nim i wyskoczyła z innej strony. Dlaczego tak jest? Dlaczego morderca nie wyskoczy z tej samej strony co wpadnie? Zobacz na przykład tak: uderzyła go, wrzuciła go do wody, przejechała go. I ona dlaczego nie wyskoczyła z tej samej strony, gdzie wrzuciła go?
Ze względu na to, że to jest psychologiczne działanie, że ja chcę uciec od tej zbrodni i nigdy nie wyskoczę przez tą samą stronę, co uderzony trup, wrzucony przeze mnie, zabity przeze mnie człowiek. I dlatego wyskoczyłaby z drugiej strony. To jest psychologia po prostu. I dlatego uważam, że taka wersja mogła być. Ale to są tylko gdybania, nie mamy żadnych dokumentów na to i tak dalej. Ale te wersje, które na przykład ona tam opowiada, to są jakieś naprawdę fantasmagorie. To są opowieści, skrypty kurczę, ona mówi, że zrobił manewr, tu się zablokował wolant i ona wyskoczyła. W tą samą stronę wyrzuciło, ona go nie ratowała, po niej nie przejechała motorówka, po nim przejechała, ona dopłynęła i tak dalej. Była naga i nie wezwała pomocy, bo przecież nie ona wezwała pomoc, tylko ludzie.
[01:28:00] - No tak, co znaleźli ją.
[01:28:01] - O drugiej, bo to o drugiej byli świadkowie, którzy widzieli, dzwonili. W ogóle policja nie reagowała, dopiero przyjechali po dwóch godzinach, a ona nie wezwała pomocy. Była mowa, że ona się wstydziła, bo była naga. No dobra, może.
[01:28:16] - Może i tak.
[01:28:18] - I według mnie taka może być, ale to jest tylko gdybanie. Może być inna jeszcze wersja. Może ktoś inny po prostu, jacyś nurkowie dziwni ze służb. Nie mówię służb specjalnych polskich, ale jakichś dziwnych, nie wiem, killerzy. Nazwijmy ich killerami. Killerzy seryjni. Nazwijmy ich tak: seryjnymi samobójcami. Podpłynęli seryjni samobójcy, jemu dali w głowę. Ona tak naprawdę miała podprowadzić. To znaczy ona go wyprowadziła.
Ona jakby podpuściła pana Staraka, żeby wypłynął tam, żeby zrezygnował z ochrony, bo on przecież ochronie powiedział, żeby nie jechała z nim.
[01:28:53] - No, później ten miał-
[01:28:54] - Ona wyprowadziła go. Tak, miała po prostu cel wyprowadzić go. Ale potem przyjechali killerzy, właściwie seryjni samobójcy, którzy po prostu odpowiednio załatwili pana Staraka, później jeszcze go tam motorówką dobili i tak dalej. A ona po prostu współpracowała z nimi i udawała niewinną i zrobiła ten manewr, który miała zrobić i tak dalej. Także też może taka być wersja, nie wiem. Ale wersja, którą ona przedstawia i którą mainstream przedstawia, dla mnie jest niewiarygodna.
[01:29:23] - Dla mnie tak samo. Coś było głębiej z tym.
[01:29:27] - Czyli ty uważasz, że to ojciec zlecił morderstwo?
[01:29:30] - Tak, ojciec.
[01:29:31] - I że to ona była killerką, jedną killerką, super killerką.
[01:29:35] - Może mieć i wspólników. Jak tak powiedziałeś, zacząłem myśleć. Może i faktycznie ona pracowała dla jakiejś większej grupy. To była moja pierwsza myśl, że to ona sama była specjalistką od brudnej roboty, można powiedzieć. No i mam wrażenie, że właśnie ojciec zabił. Przecież Jerzy Starak to szef, można powiedzieć, polskiej big farmy.
[01:29:54] - To nie jest tak do końca. Ci najbogatsi ludzie w Polsce, którzy wzbogacili się na prywatyzacji, to nie jest ich majątek. Oni się dzielą ze służbami specjalnymi. No ale kto wie, to wie, kto nie wie, to nie wie. Więc to nie jest tak, że on może sobie tak jak Kulczyk. Nie mogą sobie rozporządzać tym majątkiem, jak chcą. W tej chwili na przykład dzieci i tak dalej wszystko po pierwsze wyjechały z Polski. W ogóle Kulczyki wszystkie powyjeżdżały z Polski. Dlaczego? Może się bali.
Jeszcze ważna rzecz. Piotr Woźniak-Starak miał ochronę. Nikt nie zwrócił na to uwagi. Po co człowiekowi, nawet bogatemu, ochrona? Słuchajcie, ja z bogatszymi ludźmi byłem tête-à-tête niż Starak. Byłem z Peterem Thielem. To jest twórca PayPala i współwłaściciel Facebooka. Peter Thiel. Kto tam jeszcze był z tych takich bogatych? Eric Schmidt.
Eric Schmidt może nie jest tak bogaty, ale z takich bogaczy tam kto był? No właśnie, Kraivis. Zapomniałem powiedzieć tego newsa, że Kraivis w końcu jego fundusz, którego jest współwłaścicielem, kupili pakiety prawie większościowe, ale można powiedzieć większościowe, biorąc pod uwagę ten marginalny, szeroki akcjonariat. Axel Springer, wielki koncern medialny amerykański, a to jest Bilderberg. To oczywiście on też nie jest sam uczestniczy w tych wszystkich machinacjach, bo to się po prostu dogadywało. Axel Springer zresztą właściciel Axela Springera też na Bilderbergach uczestniczył, więc oni się znali. Podejrzewam, bo to musiałbym prześledzić dokładnie co i jak. Zresztą dyrektor Axel Springer też się cały czas pojawiał na Bilderbergach, więc oni tam sobie dyskutowali o tych różnych transakcjach wstecz i wprzód mieli pewne różne rzeczy dokonać. To Crevisa miałem też, jak to mówił ten z „Psów” na wyciągnięcie, jakbym miał go na wyciągnięcie dłoni, to bym tam No to miałem tych ludzi na wyciągnięcie. Byli bez żadnej ochrony.
Nie bali się wariatów, nie wariatów. Po mieście sobie chodzili bez żadnej ochrony, bez niczego. To po co Starakowi ochrona była?
[01:32:26] - Z drugiej strony ten Starak to jest trochę taki, można powiedzieć, nowobogacki delikatnie.
[01:32:32] - No tak, on nie był właścicielem Empiku. Ale pytanie, musiał się czegoś bać. Musiał mieć groźby śmierci, tak?
[01:32:37] - Koniecznie. Mógłby mieć takie jak to właśnie z takimi nowobogackimi. Bo zobacz, ta jego cała posiadłość to była niedaleko Giżycka. Giżycko, małe miasto, biedne stosunkowo, więc on mógł się bać klasy robotniczej jako taki sobie wielki i bać, że dostanie w mordę przypadkowo na ulicy. Tak na przykład było chyba pięć czy sześć lat temu. Krauze chyba był taki biznesmen. Nie wiem, czy kojarzysz. Może nie.
[01:33:13] - Jeszcze raz, przepraszam, bo coś słabo słyszałem. Coś przerwało. Co się stało?
[01:33:26] - Halo, halo?
[01:33:27] - Coś się stało dziwnego.
[01:33:29] - Że nie słyszysz? Halo?
[01:33:30] - Tak, słyszymy się.
[01:33:32] - Coś chyba u mnie z internetem. Syn tego Krauzego w Sopocie dostał kosę pod żebro, bo się pokłócił z kimś pod klubem.
[01:33:40] - A nie miał ochrony?
[01:33:41] - Miał ochroniarza.
[01:33:43] - A miał!
[01:33:44] - Ochroniarz dostał najpierw w mordę i nie zdążył go obronić. Taka przypadkowa potknęła. Dobra, to już nie będę ci zajmował.
[01:33:55] - Kozaczył po prostu jednym słowem.
[01:33:57] - Dokładnie.
[01:33:58] - Mogło być, ale widzisz, z ochroniarzami chodzą. Tutaj też ochronę miał, ale też nie pomogła, bo odwołał tę ochronę.
[01:34:07] - Będę kończył. Pozdrawiam ciebie, Claude i pozdrawiam forum Karaczanorke.
[01:34:13] - Dziękujemy. Tak myślałem, że pan będzie trollował, ale na szczęście na koniec tylko. A tutaj Ube pisze, że „Psy 3” są kręcone. Premiera styczeń 2020. Odgrzewane kotlety trochę. Obawiam się, że może być niezbyt wysoki poziom, ale zobaczymy. Ciekawie. Coś chyba za dużo zimnego wypiłem. Mnie teraz troszkę przekręciło. Kisajno Jezioro.
Tak jest. Na tym jeziorze Kisajno się wszystko wydarzyło. Tutaj jest wersja „Jem z puchy”. Też chyba trollujący słuchacz, ale okej, coś sensownego pisze. Zaraz przeczytamy. Może robili bunga bunga i Starak wypadł nagle, jak uderzyli o jakąś mieliznę. Naćpał się koksem, potem bunga bunga, stracił przytomność przez podniecenie i potem pach do wody, a Ewa teraz zgrywa niewiniątko, żeby nie wybuchł skandal. Szarpnął się za ster i tyle. Nie wiem. Trudno mi powiedzieć.
Miałem tutaj dobrze sprawdzić. O, jest ktoś długo w poczekalni. Dobra. Zobaczymy, czy tutaj będzie. Zaraz jest. Powinniśmy się słyszeć, mam nadzieję. Witaj słuchaczu. Jesteś na antenie? Chyba coś nie tak. Ja zaraz jeszcze sprawdzę, bo może ten program zmienił mi ustawienia.
Zaraz sprawdzimy. Ktoś jeszcze dzwoni? Tak. Jeszcze jest Skype'owy użytkownik. Artur dzwoni. Mam nadzieję, że wszystko okej będzie. Zobaczymy. Witaj Arturze, jesteś na antenie?
[01:36:23] - Dzień dobry.
[01:36:26] - Dobry wieczór raczej.
[01:36:28] - W temacie to tak chciałem tylko... Halo?
[01:36:35] - Tak, słyszymy się.
[01:36:36] - Myślałem, że przerwało.
[01:36:38] - „I am the president of the...” Dziękujemy. Czyli trollujemy. Okej. Ale on normalnie słuchał. Słuchajcie, troll, który słuchał, czyli tracił czas o godzinie 2:00 nad ranem w Polsce. Siedzi i dzwoni i słucha audycji. Ja jestem naprawdę wniebowzięty. Dobrze, teraz sprawdzimy jeszcze Discord. Jest słuchacz na Discordzie. Okej, za chwileczkę.
Okej, dobrze. Jesteśmy z powrotem i chyba słuchacz powinien być na antenie. Witaj słuchaczu. Czy się słyszymy? Niestety coś nie tak jest. Nie mam pojęcia w tym momencie. Okej, wszystko powinno być okej. Dobra, nie tracimy czasu, idziemy dalej. Mam zapisane wszystkie ofiary seryjnego samobójcy. Może nie wszystkie, ale znaczną część ofiar.
Dobrze, zaczniemy od śmierci fejkowych, czyli fałszywych śmierci według mnie. Jan Kulczyk, Paweł Adamowicz. To są dwie śmierci fejkowe według mnie, ale wielu się pewnie ze mną nie zgadza. Bierzemy pod uwagę od 2015 roku, bo wcześniej to były dziesiątki śmierci, osiem lat platformy. Jan Kulczyk zmarł 29 lipca 2015 roku w szpitalu w Austrii. Tam się nie wiadomo co stało. Jakiś zabieg drobny, ale niestety skremowano ciało. To samo z Pawłem Adamowiczem. Natomiast Paweł Adamowicz zginął przed milionami widzów. Widać było jak chory psychicznie recydywista dźga wielokrotnie w brzuch Pawła Adamowicza.
To się zdarzyło w tym roku, 14 stycznia 2019 roku. Także dziwnym trafem właśnie zmarł. Natomiast to wszystko wyglądało filmowo wręcz, jakby to był jakiś film zupełnie. To daje do myślenia, że atakuje się właśnie w przypadku Pawła Adamowicza. Strasznie służby atakowały tych, którzy udostępniali filmy. I wtedy powinna się lampka zapalić, że jeżeli taki atak jest, JFK też można by powiedzieć, że powinni, bo też brutalne sceny i tak dalej. Albo jakieś filmy ze Smoleńska. Natomiast z filmem z Adamowiczem bardzo atakowali internautów. Potrafili do domu wejść nad ranem, skonfiskować wszystko, co ktoś miał, po prostu spałować, zgnębić człowieka. To zrobiono 12 000 szabel Gabrielowi.
Taki nalot w domu. Więc zadaje się pytanie dlaczego? Bo może faktycznie na tych filmach może być widoczne, że to jest fejk, że to jest fałszywa, udawana śmierć. Oczywiście ja nie jestem pewny na 100%, że tak było czy inaczej. Natomiast trumny były zamknięte. Jedna i druga. To się właśnie w taki sposób robi. Jestem ciekawy, czy pan Paweł Adamowicz żyje, Jan Kulczyk żyje, czy to są fejkowe śmierci. Ja obstawiam tak, że tak jest właśnie, że to są śmierci wymyślone. Można się zgadzać, można się nie zgadzać.
Co kto uważa za słuszne. Dobrze. To są śmierci oszukańcze, które oficjalnie się wlicza w seryjnego samobójcę, bo też się mówi, że i mógł ktoś zabić Jana Kulczyka. Jeszcze to Platforma wtedy rządziła, ale już wiadomo było, że PiS prawdopodobnie przejmie władzę. Pytacie o telefon. 33 44 54 327. Zawsze jak macie problem z kontaktem teoriechaosu.info i jest tam link do kontaktów. Niestety takie trzy kreseczki to jest teraz taka moda, że osobna strona jest. Niestety trzeba to kliknąć i po tych trzech kreseczkach się wyświetlą dane kontaktowe. Jakie są powody fałszywych zgonów, czyli fałszywych śmierci?
Przede wszystkim ktoś coś nabroił w życiu i chce tak jak Epstein, tak jak Kulczyk i Adamowicz. Mieli duże powody, żeby to zrobić. Bo to już nie tylko chodzi o przeciwników politycznych, ale chodzi o służby specjalne, chodzi o całe mafie, które uczestniczą w tego typu działaniach. Także tak to wygląda. Dobrze. Jest połączenie telefoniczne. Mam nadzieję, że będzie wszystko okej. Zaraz, tak. Także wybaczcie, bo coś chyba tutaj pokręciłem. Czy się słyszymy słuchaczu?
Witaj.
[01:44:59] - Teraz tak, słyszę cię, ale strasznie słabo.
[01:45:02] - Zaraz, strasznie słabo. Dobra, to będę musiał podkręcić.
[01:45:06] - Cicho jesteś ewidentnie. Ewidentnie jakieś pokrętło jest źle przestawione.
[01:45:13] - Dobra, teraz jest troszkę lepiej? U mnie jest na maksa.
[01:45:18] - Tak, jest dobrze.
[01:45:20] - Ja mogę jeszcze podkręcić, ale będą zniekształcenia prawdopodobnie.
[01:45:22] - Nie, jest już dobrze. Bardzo dobrze cię słyszę. W związku z tym przejdę może do tematu audycji. Dzwonię po raz pierwszy, a słucham-
[01:45:33] - A skąd dzwonisz? Witaj.
[01:45:35] - Dzwonię z Krakowa.
[01:45:38] - Miło słyszeć głos krakowski. Coś w Krakowie chyba ostatnio była jakaś afera. Majcher siedzi do dzisiaj i ten, który krzesłem niby rzucał w prezydenta.
[01:45:52] - Majcher to jest w ogóle inny temat na audycję, ponieważ co do pana Majchrowskiego, to on idealnie wpisuje się w to, co możemy sobie wyczytać w książce „Riten van Nou".
[01:46:06] - Czekaj, ty mówisz o Majchrowskim, tak?
[01:46:10] - Tak.
[01:46:11] - A ja mówię o Majchrze z Krakowa, takim działaczu z UPR-u, który był zatrzymany za krzesło. Który nie rzucał krzesłem, tylko po prostu w górze trzymał krzesło.
[01:46:21] - Ja go znam osobiście.
[01:46:23] - I on siedzi w więzieniu właśnie, tam była wielka afera.
[01:46:26] - Nie, on nie siedział. Nie wspominaj o jego żonie, ponieważ jego żona jest już świętej pamięci.
[01:46:34] - Tak, ja mówię właśnie, że-
[01:46:36] - Służby się do niego dorwały. Ja go znam osobiście, więc to też mi, że tak powiem, nie najlepiej mówić o tego typu rzeczach.
[01:46:45] - Ale cały czas w areszcie siedzi, prawda? Nie chcą go wypuścić.
[01:46:49] - Nie wiem, jak teraz z nim jest, ponieważ ja go ostatni raz widziałem dwa lata temu. piliśmy wspólnie piwo, po czym jakiś czas później jego znajoma, która z nim pewną działalność, moja również znajoma robiła, poinformowała mnie o fakcie, że jego żona została rozgnieciona przez tira, ponieważ ktoś go dopadł z jakichś służb. Więc bardzo niefajna sytuacja.
[01:47:18] - Tak, właściwie nawet nie wiem za co służby się wzięły i tak dalej. Straszna historia.
[01:47:27] - To jest grupa ludzi, w którą on się wdał, do której również ta znajoma, o której wspominałem, należy. Ja z tej grupy szczęśliwie wyszedłem jakiś czas temu, aczkolwiek to jest bardzo podejrzana grupa osób. Zarówno pan Majcher, bo on się w ogóle inaczej nazywa w rzeczywistości, jak i ta nasza wspólna znajoma, przez którą ja go również poznałem, jak i cała reszta tej gromadki. To jest dosyć dużo, by mówić i to jest w zasadzie temat na kolejną audycję. Natomiast dzisiaj tematem jest z tego, co mi wiadomo, seryjni samobójcy.
[01:48:02] - Seryjni samobójcy. Bo ona się nazywała Anastazja Majcher? Jego żona. I czy też seryjni samobójcy działali?
[01:48:17] - Nie, jego żona została zabita ewidentnie przez-
[01:48:20] - Tira.
[01:48:22] - Ona została zabita albo przez służby, albo przez jego wrogów. Bo on miał dużo wrogów i ta kobieta zdecydowanie nie popełniła samobójstwa.
[01:48:42] - Nie, oficjalnie jest, że to był wypadek, że ona biegła po prostu gdzieś i pod ciężarówkę. Wiem, że to jest absurd. Ją po prostu wrzucono pod ciężarówkę podejrzewam.
[01:48:53] - Nie, ona nie wpadła pod ciężarówkę. Ci ludzie wcześniej wysłali groźby. Ta żona została zabita. Chociaż wygląda na to, że jestem pierwszą osobą, która o tym mówi, więc nie czuję się bezpiecznie.
[01:49:08] - Jasne, lepiej nie mówić, bo nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że-
[01:49:13] - To nie było samobójstwo, Klaus.
[01:49:16] - Ale zdajesz sobie sprawę?
[01:49:18] - Zadasz tak celne pytanie. Chciałem mówić bardziej tak, nawiązując o seryjnych samobójstwach do ostatniej audycji.
[01:49:25] - Zaczekaj chwilę, bo muszę cię ostrzec, żebyś wiedział, co mówisz. Ze względu na to, że ja mówiłem, że ABW przychodzi do słuchaczy, to nie są żarty. Naprawdę ABW przychodzi do słuchaczy.
[01:49:36] - Ja wiem. Słuchaj, jeszcze ja do ciebie dzwonię z numeru, że tak powiem, w miarę normalnego, aczkolwiek ten mój numer już mają służby na pewno. Tego jestem pewien.
[01:49:49] - A chociaż VPNa masz? Przez Tora idziesz? Telefonicznie to nie da rady tutaj.
[01:49:57] - Telefonicznie nie da rady. Ja stwierdziłem, że będę ci dzwonił z numeru Żeby nie było, że troll, bo ja cię słucham od nie wiem którego roku, 2012 co najmniej. Nie wiem, od którego jest „Teorie Chaosu”, ale jakoś chyba rok-
[01:50:10] - 2010. 2010 zacząłem.
[01:50:14] - Ja zacząłem w 2012 jakoś tak słuchać.
[01:50:16] - To dziękuję, dosyć długo.
[01:50:19] - Właśnie, więc stwierdziłem, że jak ja dzwonię po raz pierwszy, a teraz jest taka akcja z tymi trollami, wszystkim, zresztą ja też to słyszę, że dzwonią słuchacze, którzy nic nie wnoszą do audycji, a tylko czas antenowy zajmują.
[01:50:30] - Dzisiaj jeszcze nie było źle. Śpiewają, coś tam robią, kulturalnie jest, przynajmniej nie robią obory.
[01:50:36] - Fajne zaczęły wychodzić, że to tak, jak kiedyś ja byłem również trollem, rajdowało się różne grupki, więc to teraz rajdują „Teorie Chaosu” i to robią w miarę fajny sposób, więc przynajmniej tyle mogę ich pozdrowić.
[01:50:52] - Tak, wracając do seryjnego, tak?
[01:50:54] - Właśnie. Do seryjnego. Jestem w miarę w bezpiecznym miejscu. Nie powinno mnie tu zgarnąć ABW, przynajmniej teraz. Nie planuję popełnić żadnego samobójstwa czy czegoś. Ale wracając do samobójcy, dużo osób ostatnio znika, bardzo dużo w zagadkowych okolicznościach. I co jest dziwne, to są osoby, można do nich podejść z dwóch stron, bo z jednej strony to są osoby bardzo nieznaczące, a z drugiej, które mają pewne informacje, jak na przykład było z tą panią, która zginęła ostatnio w aferze związanej z pizzagate Clinton. To chyba była pani Marina jakaś tam. O niej wspomina pani, która była-
[01:51:49] - Tam kilka zginęło kobiet w tej sprawie. Jedna wiązana była z Haiti, z przemytem ludzi z Haiti. To było związane z Haiti.
[01:51:58] - Właśnie o nią mi chyba-
[01:52:00] - A tam chyba nawet dwie kobiety zginęły. Tam więcej było trupów, tam trupów naprawdę było mnóstwo.
[01:52:06] - Tam jest strasznie dużo trupów, bo taki jest najprostszy sposób uciszenia ludzi, którzy ci nie pasują.
[01:52:18] - Tak jak niby Epsteina, tak? Że też zabili. Niby.
[01:52:24] - Tak, ale Epstein moim zdaniem w tym momencie ma się dobrze i jest na wolności gdzieś w Izraelu.
[01:52:29] - Czyli co? W Izraelu to pewnie nie. Tak sądzę, że nie, ale gdzieś na jakichś wyspach to pewnie.
[01:52:35] - Pewnie gdzieś na jakichś wyspach, bo wiesz-
[01:52:37] - Czyli też strugasz wariata trochę, bo takie rzeczy to mało kto w ogóle przytacza, że coś takiego jest możliwe. Upozorowanie śmierci to w ogóle niemożliwe. Chociaż zapominają, że chociażby Arthur Rimbaud, jeżeli dobrze pamiętam, on upozorował swoją śmierć i handlował bronią w Afryce później. To poeta taki. To był Arthur Rimbaud?
[01:52:57] - Zresztą ty też zacząłeś temat Adamowicza, to ja może po kolei. Na początku zacznę od Epsteina. Epstein, słuchaj, jak ja bym był bankierem, który ma tyle hajsu i który ma swoje znajomości, to ja bym się nie bawił w jakieś zdychanie na klamce czy w jakimś areszcie, żeby nie powiedzieć o pedofilii. Ja bym po prostu powiedział swoim chłopakom lub swoim kolegom: „Weźcie mnie stamtąd” i oni by to zrobili. Oni by to zrobili w ciągu doby. Najprawdopodobniej tak było w przypadku Epsteina, ponieważ Epstein na początku udał się do tej kwatery medycznej i potem dopiero jakiś dzień czy dwa dni później popełnił samobójstwo. Na początku on się sam zranił i potem znaleźli już tylko jego ciało. I to jest dziwne, że jako osoba, która siedziała w celi, już się zraniła. To znaczy, że ta osoba ma jakieś predyspozycje do tego, by się zranić, by popełnić samobójstwo. Nikt się nim więcej nie zajął.
To powinno być zrobione wstępnie, jako pierwsze, że taką osobę w celi, którą się trzyma i która ma predyspozycje do tego, by zniknąć, nie obejmuje się dodatkową ochroną, a po dwóch dniach ta osoba popełnia samobójstwo, to już jest coś nie tak. To jest na tyle, jeżeli chodzi o Epsteina. Natomiast co do pana Adamowicza, to był bardzo znany skandal, który podzielił Polaków bardzo mocno, co się zresztą wpisuje w to, co obecnie nam władza robi, czyli w to, by nas coraz bardziej dzielić na coraz mniejsze grupki. Co zresztą pan Rola i bardzo dużo osób poza tobą, Klaudii, poza tam kilkoma wyjątkami z mediów alternatywnych, bardzo dużo osób dzieli również te środowisko alternatywne w Polsce.
[01:54:39] - Dziel i rządź. Tak ma być, bo na tym to polega wszystko. Ja uważam, że nie mamy szansy. To już jest za późno. To już jest po prostu tak, bo nawet ci, ogólnie już jest tak polaryzacja zrobiona, tak jest zamieszane wszystko. Ja rozmawiam na przykład z muzułmanami, zresztą mam znajomych Pakistańczyków, lubię rozmawiać, bo inteligentni ludzie bardzo, kumaci. W większości na przykład to nawet z Polakami normalnymi ciężko porozmawiać, bo słaba wiedza jest ich o różnych sprawach. Natomiast oni sporo wiedzą i porozmawiałem, i oni mi powiedzieli, że prawdopodobnie w tym roku nie dojdzie do niczego, ale już krążą takie słuchy, gdzieś tam mówi się w tamtych regionach, że jednak w przyszłym roku to może być. Nie wiedzą, czy to będzie na jesieni, czy na wiosnę, ale w przyszłym roku są wybory prezydenckie, więc być może nawet coś już ruszy na wiosnę i wtedy Trump będzie miał zagwarantowane stanowisko też w przyszłym roku. Stanowisko prezydenckie.
[01:55:43] - Ja mam takie mroczne przeczucie, że już może dojść na jesieni. To nie tylko, że Jaśkowski mówił, że w tym roku, jak Polska wyśle wojska do Iranu, to tam Irańczycy na nas uderzą. Tym bardziej że w tym momencie już-
[01:55:57] - Ale oni mają broń nuklearną, o tym się tu nie mówi, ale Pakistańczycy mówią, że mają broń. Dlatego nie doszło do tego ataku teraz, bo Amerykanie już mieli wcześniej zaatakować, ale wyhamowali. Trump się przestraszył, bo mają broń nuklearną.
[01:56:13] - Irańczycy mają broń nuklearną. Palestyńczycy nic nie mają poza kamieniami.
[01:56:17] - Kto? Irańczycy?
[01:56:17] - Irańczycy mają broń nuklearną.
[01:56:20] - No tak, to mówię. Z Iranem.
[01:56:22] - Tak.
[01:56:23] - I dlatego się bali zaatakować, bo to jest problem. Tak.
[01:56:27] - Tak. I to jest prawda, że Iran ma broń nuklearną. Poza tym Iran ma dużo różnych dziwnych wynalazków, o których też się nie mówi i to ma dużo dziwnych wynalazków od strony również Rosji. I to są bardzo dziwne wynalazki, jak na przykład radar, który sprawia, że ty jak jesteś pilotem myśliwca F-22 Raptor, to ty widzisz, jak lecisz sobie, jest czysta widoczność, idealna, nie ma żadnych chmur. Ty se lecisz i nagle na radarze wyskakuje ci, nie wiem, z 30 samolotów wokół ciebie i się rozglądasz i nic nie widzisz. Jak ty masz dalej walczyć?
[01:57:03] - Tak. Są możliwe. Broń psychotroniczna oczywiście, tak. Polska wydała na broń elektromagnetyczną trzy miliardy złotych. Trzy miliardy. O tym się w ogóle nie mówi oficjalnie.
[01:57:16] - Tak. Natomiast wiesz, ja, że tak powiem, tu w kraju znam dużo wojskowych i naszą główną bronią to jest chyba, kurde, goździk, bo beryl to się cały czas psuje.
[01:57:26] - Nie, Polacy nie są głupi. Dlatego Polacy zastosowali broń elektromagnetyczną. Czyli broń mind control oraz broń elektromagnetyczną, czyli zdalne, nie wiem, mikrofalową, gotowanie, zdalne gotowanie człowieka na przykład.
[01:57:42] - Poruszyłeś temat mind control w tym momencie. Ja ci powiem, że ja znam człowieka w Krakowie, który stał się celem. To jest tak, wiesz, trochę by się czubem zakładać, że coś takiego mogło się komukolwiek stać, ale ja mam swoje przesłanki, że faktycznie Rzeczpospolita Polska mogła pójść w broń właśnie.
[01:58:05] - Mind control. Tak, to jest broń psychotroniczna.
[01:58:08] - I ja ci powiem więcej, ją testują na zwykłych ludziach w Polsce.
[01:58:12] - Oczywiście, na kim mają? Na szympansach? No pewnie, że na ludziach.
[01:58:18] - To jest bardzo potwierdzona informacja, więc żebyś przynajmniej ty jako prowadzący audycji miał jakieś wsparcie w tym swoim .
[01:58:27] - Słuchaj, ale oni to upublicznili. To są upublicznione rzeczy.
[01:58:32] - Naprawdę?
[01:58:32] - Tak. Ja przedstawiałem te dokumenty o broni elektromagnetycznej. Nie było szczegółów o broni mind control, ale jeżeli się wczytało w to, co tam miało być, to ewidentnie widać było, że to zahacza o mind control, bo odtajniono też bronię mind control MK-Ultra ze Stanów Zjednoczonych. Te dokumenty wypłynęły.
[01:58:54] - To one już jakiś czas temu były, chyba z rok temu.
[01:58:56] - Tak. I można było sobie zobaczyć. Także tutaj były dosyć podobne rzeczy. Także nie wiem, czy popełnili błąd tutaj w Polsce, że to upubliczniali i tak dalej, czy to przypadkiem gdzieś wypłynęło. Nie wiem. Może też testowali, czy się w ogóle społeczeństwo polskie tym zajmie, bo społeczeństwo polskie w ogóle się tym nie zajęło, więc stwierdzili, że nikt się tym nie interesuje.
[01:59:18] - Nikt się tym nie zajął.
[01:59:18] - Tak. Oprócz mediów niszowych. NTV się tym zajęło. Trzeba przyznać, oddać, prawda? NTV z panią Pawelą i panem H. oraz Januszem Zagórskim zajęli się tym. Zajęli się też tym Prisonplanet.pl portal, też polecam. Znam.
[01:59:37] - Znam, słuchałem.
[01:59:38] - Tomka znam osobiście. Na Bilderbergu się poznaliśmy, tam jeździmy razem. I nie wiem, czy ktoś jeszcze. Chyba Wolne Media też o tym pisały. Być może w Paranormalium.
[01:59:53] - Wolne Media miały kilka artykułów też udostępnionych.
[01:59:56] - Tak.
[01:59:58] - Ale wiesz, to i tak jest zerowe odzew, bo te audycje nawet Janusza Zagórskiego mieli po kilka tysięcy wyświetleń. Co to jest na 36-milionowy kraj? Nic. Zero.
[02:00:11] - Ludzie nie interesują się takimi rzeczami. A jeżeli ktoś, to wyśmiewają tylko po prostu niestety. Ale jak się zakończyła historia z tym znajomym? Wszystko happy endem?
[02:00:22] - Słuchaj, to jest bardzo ciężka historia, którą bym wolał na antenie nie opowiadać, ponieważ to jest zbyt dużo wątków różnego rodzaju. Ja ci to mogę opowiedzieć, mogę nawet do ciebie zadzwonić w tygodniu czy coś, bo to jest długie po prostu.
[02:00:37] - Jasne. Albo słuchaj, w wolnym czasie możesz maila napisać. Ja mam tam opcję, można ściągnąć klucz publiczny mój i możesz zakodować maila.
[02:00:53] - Ja korzystam z ProtonMaila. On jest ponoć w miarę bezpieczny, a tam nic takiego.
[02:00:59] - Treść nie przeszkadza, tak? Rozumiem.
[02:01:02] - Tak. Aż tak ta treść nie przeszkadza, bo ona jest trudna, ona jest niedobra, ale to wiesz, to tak jakbym wysyłał ci scenariusz z „Warhammera” czy jakiegoś „Cyberpunka” czy coś takiego mrocznego systemu. Natomiast wracając do samobójców, bo to jest temat dzisiejszej audycji. Tutaj kolejnym samobójstwem poza panem Epsteinem, takim bardzo ważnym samobójstwem w historii, zwłaszcza Polski, jest domniemane morderstwo pana Adamowicza. I słuchaj, Klaudiu-
[02:01:36] - Piękne rozegranie. To było piękne po prostu rozegranie.
[02:01:39] - Jak nam próbowali wcisnąć. Czy próbowali, bo oni, zauważ, jak zaczęły się tym interesować media niezależne i ktoś tam potwierdził z jakichś bardziej oficjalnych osób fakt, że ta pierwsza pomoc, której mu udzielili, to było doprowadzenie go do śmierci, że jak dostaniesz ranę w jedną z głównych żył ciała, to nie masz szans przeżyć. Aż tak długo? To jakby zaczęli ten temat, poluzowali i ten temat Pawła Adamowicza już w ogóle znikł w mediach głównego nurtu, jak i wśród większości ludzi, że tak powiem, został zapomniany. I dlatego bardzo się cieszę, że ty go nadal tu pamiętasz w tej swojej audycji, ponieważ morderstwo pana Adamowicza jest bardzo ciekawym morderstwem. Bez wątpienia. No dobra, morderstwem.
[02:02:38] - Tak, bo zależy kto co uważa. Ja uważam, że go wywieziono po prostu i sobie żyje gdzieś z Kulczykiem razem na wyspie w Dominikanie czy gdzieś. Ja w sumie dokopałem się trochę do nazwisk ludzi, którzy mogliby na przykład wiedzieć o Kulczyku trochę i tak dalej. Ale po pierwsze nie mam pieniędzy, bo to trzeba jechać przede wszystkim na Dominikanę. Dlaczego na Dominikanę? Dominikanie to są klucze do wszelkich powiązań, bo Dominikana to jest Wiedeń Ameryki Południowej czy tych łacińskich ogólnie: Meksyk, Ameryka Południowa i Karaiby. To jest taki Wiedeń, prawda? Dominikania. A jeżeli wiemy, czym jest Wiedeń, Wiedeń to jest centrum spiskowo-szpiegowskie Europy i tej półkuli eurazjatyckiej, można powiedzieć. Wiedeń to jest po prostu centrum wszystkiego.
Było. Teraz może się to gdzieś troszeczkę przestawiło, ale nadal Wiedeń jest bardzo ważny. I Dominikania jest czymś takim. Miałem tam kilka nazwisk, ale musiałbym tam pojechać, bo tamci ludzie się stamtąd nie mogą ruszać. Polacy, którzy tam siedzą i dużo wiedzą. Jakbym nawet tam pojechał, to nie wiem, czy bym wrócił i tak dalej, więc to różnie mogłoby być. Natomiast to potrzeba naprawdę dobrej pracy dziennikarskiej. Po pierwsze pieniędzy na to śledztwo, a po drugie też odwagi jednak jakiejś, języka. Ja hiszpańskiego nie znam, więc to byłoby mi utrudnienie, bo na Dominikanie chyba raczej hiszpański jest, prawda? Czy angielski?
Chyba hiszpański.
[02:04:27] - Chyba oba.
[02:04:28] - Oba może. Ale najlepiej tam hiszpański.
[02:04:30] - Rzędowym, ale angielski jest też.
[02:04:33] - Tak, jeżeli się dogadasz, ale wiesz, jak gadasz po hiszpańsku, to już jesteś swojak. To jest inaczej. Jak Cejrowski jeździ tam po hiszpańsku.
[02:04:40] - Jak jedziesz do Ameryki Południowej, to tam hiszpański jest jednak uznawany, że tak powiem.
[02:04:46] - Oprócz może Brazylii.
[02:04:47] - Poradzisz w hiszpańskim.
[02:04:49] - Tak, zgadza się. Więc taka tutaj sprawa jest, że nie pociągnąłem tego tematu. Ale jest tylu dziennikarzy, tylu ludzi, którzy też mają tą wiedzę, bo to nie jest wiedza jakaś tajemna. Służby z kolei mogą wiedzieć, co jest z Kulczykiem i wydaje mi się, że służby mogą wiedzieć, czy on żyje, czy nie, bo mają dojścia.
[02:05:08] - Najlepiej wiedzą, bo pewnie one same go przemycały.
[02:05:12] - Mogło tak być. A czemu polskie służby przemycały? Może, że dadzą mu tak.
[02:05:18] - Inaczej. Pewnie polskie, ale we współpracy z innymi służbami, bo polskim służbom pewnie się znajomości na Rzeczypospolitej kończą. Chociaż nie wiem, po tym, ile rząd nasz sprzedał rzeczy obcym korporacjom za granicą, może się okazać, że polskie służby w sumie są całkiem potężne dzięki temu, więc ciężko stwierdzić. Ale wracając jeszcze do pana Adamowicza, jest tyle poszlak wskazujących na to, że to była symulacja morderstwa, a nie faktyczne wyłączenie gościa z akcji, że to aż dziwne, że nadal my się zastanawiamy nad tym, czy on umarł. Nie wiem, jak by ci to powiedzieć, ale moim zdaniem w momencie, gdy gość wyciąga 20-centymetrowy nóż, taki mniej więcej podobny, załóżmy, jaki ja tam mam, bo też do bushcraftu czy tam do czegoś takie noże są. Wiadomo, co się stanie, jak taki kawał żelaza komuś wepchniemy w serce. Będzie cały zakrwawiony, łącznie z rękojeścią. Po ręce nam będzie spływać krew.
[02:06:38] - Ale on chyba w serce nie trafił.
[02:06:41] - Właśnie ponoć trafił w serce według jednego z zeznań. Że trafił w serce i potem mu coś tam zszywali i tak dalej. On i tak umarł. 20 litrów krwi mu przetoczyli.
[02:06:53] - Z tego, co wiem, to to wyglądało tak, że oni robili mu masaż serca, jak miał dziurę w sercu. Bardzo mądrze to robili.
[02:07:00] - Dokładnie. Więc to było bardzo, że tak sarkastycznie powiem, faktycznie bardzo mądre.
[02:07:08] - Chyba że nie trafili w serce. Chyba że nie było ran. Jak nie było ran, to dobrze zrobili swoją robotę.
[02:07:13] - Słuchaj, dobra. Jesteś zabójcą, tak? Twoim zadaniem jest wyeliminować gościa. Najlepiej jednym strzałem. I dalej to już cię nie interesuje, więc ty to zrobisz. Ty go trafisz. Nawet jak go nie trafisz w serce. Trafisz go obok serca. Trudno. I tak nie przeżyje tego, bo wyjmując mu coś, połamiesz i tak dalej.
Ale jak gościu wyciąga do kamery faktycznie ten nóż taki szturmowy, typowo dobry do mordowania ludzi, specjalnie w tym celu wykonany i na tym nożu nie ma ani kropli krwi, jak i na rękojeści, jak i na ręce tego gościa, to już powinieneś mieć wielki czerwony wykrzyknik nad głową.
[02:07:56] - Coś się dzieje.
[02:07:58] - Dokładnie.
[02:08:01] - Wiemy, co jest. To jest oczywiście sprawa jeszcze pogrzebu, prawda? Zachowania dzieci i rodziny, prawda? To nie było normalne zachowanie.
[02:08:14] - Myśmy tu doszli do wniosku, że już dwie osoby zniknęły, zamiast zginąć. Einstein Adamowicz. I w związku z tym co dalej? Gdzie ci ludzie? Po co oni znikali?
[02:08:27] - Przede wszystkim po to znikają-
[02:08:28] - Wiadomo, że miał dużo haków na siebie i na innych, więc on musiał zniknąć. Adamowicz? Nie wiadomo tak naprawdę. Adamowicz miał dużo lewych powiązań, innych dziwnych wałków, więc z nim to średnio.
[02:08:47] - Musiał po prostu opuścić, bo to nie jest po to, żeby ktoś mu kazał zniknąć, tylko że ktoś być może mu doradził. Nie wiem, czy wiesz, że on w masonerii działał? Adamowicz.
[02:09:01] - Pewnie.
[02:09:02] - I po prostu dostał cynka, żeby pewne rzeczy zrobić, bo ktoś się denerwuje. Mafia Trójmiejska czy gdzieś ktoś za chociażby nierozwiązany Amber Gold. Dużo ludzi wiedziało i nie wiadomo, co to tam się dalej będzie działo z Amber Gold, bo to nie jest rozwiązana sprawa. Nie wiemy, co tam dalej będzie się działo z tym Amber Gold, bo przecież niedługo będzie wychodził ten gość, ten Klich. Tam jest dużo afer. Trójmiasto to jest po prostu obok Warszawy, być może jeszcze Katowic, ale chyba nawet bardziej niż Kraków, bardziej mafijne zagłębie. Tam to mafia na mafii siedzi. W tej chwili to może na Śląsku mafia bardzo działa, jeśli chodzi o te kopalnie, wielkie zasoby, ale w Trójmieście też sporo.
[02:09:55] - Mafia działa w całym kraju. Tak jak ci mówiłem na początku, jak zadzwoniłem. Książka Riten van Nou. Zakony rycerskie w czasach współczesnych. Jest to książka napisana po holendersku i o niej się dowiedziałem od Rolanda Bernarda. Kojarzysz?
[02:10:16] - Tak. Ten whistleblower bankster, który ujawnił pedofilię elit. Potwierdził właściwie, bo nie ujawnił jako pierwszy, tylko potwierdził, że to się dzieje.
[02:10:27] - Że to faktycznie jest i że to się wpisuje w to, co już inni ludzie mówią. I on podał bardzo poważne dowody, by to jeszcze przyśpieszyć. Dowody... Po prostu swoją wypowiedzią to potwierdził. I on tam właśnie opowiada, jak od tej pani w więzieniu dostał tą książkę. I mi się tak wydaje, że cały obecny system jest wobec tego zbudowany. Bo my sobie tak żyjemy w tym społeczeństwie, nie będąc świadomi tej drugiej strony, że my żyjemy w takim Gotham City, w świecie mroku. Nazwij to, jak chcesz, ale że nasz świat nie jest taki, że tutaj mamy rząd, że jest Sejm i tak dalej, że oni to tam faktycznie wszystkim decydują. I w ogóle, że magia nie istnieje. I nagle widzisz dziesięciu iluminatów, którzy poświęcają dziecko w ofierze szatanowi i siebie samego pytasz, czy ktoś cię robi w debila i ci próbuje wmówić, że magia ani coś takiego nie istnieje?
Czy oni faktycznie mają do tego dostęp i jakoś to wiedzą?
[02:11:36] - Tak, magia istnieje. Oczywiście, że magia istnieje, ale to, co najśmieszniejsze, to nie są jacyś sataniści, którzy to robią. Bo ci sataniści, co tam grobki rozwalają, to w ogóle nie mają zielonego pojęcia o tym, co się dzieje. To są ludzie zupełnie... Wiesz na przykład, kto jest najbardziej z muzyki, najbardziej satanistyczne rodzaje, może nie tyle muzyki, ale najwięcej satanistów w jakiej muzyce jest?
[02:12:01] - Pop bym zgadł.
[02:12:03] - Nie.
[02:12:03] - W tej najbardziej popularnej.
[02:12:05] - Nie.
[02:12:07] - Nie?
[02:12:08] - Nie. To jest muzyka. Ja nie wiem, jaki to jest rodzaj, ale to jest z Nashville.
[02:12:15] - Kojarzę nazwę.
[02:12:16] - Tak. Nashville to tam, gdzie był Elvis. Ale co to za rodzaj muzyki, to ja dokładnie nie wiem. To jest taki amerykański rodzaj muzyki. Taki mają stroje specyficzne. To nie jest country, ale to nie jest takie czyste country. To jest takie troszkę, jak to określić? Tak jak Elvisowcy tacy. Czyli to jest rockabilly, coś takiego, ja nie wiem. I podobno najwięcej tych satanistów uprawiających magię jest z tego rodzaju muzyki.
Tak wiesz, ja mówię od wewnętrznej wiedzy. Bo ja mówię, nie mam zielonego pojęcia. To tylko od whistleblowerów, którzy znają się na tym. Także nie jacyś death metalowcy i tak dalej, bo ci death metalowcy to są tacy przedszkolankowi ludzie, jeśli chodzi o magię i tak dalej.
[02:13:06] - Nawet ci sami sataniści się śmieją właśnie z tych death metalowców i innych metalowców, oni ich, że tak powiem, nie za bardzo szanują, jeżeli chodzi o jakąś internalistyczną hierarchię ludzi w tym świecie. Natomiast widzisz, patrząc na te przykłady, na tą również książkę, co ci podałem, to my ewidentnie możemy stwierdzić, że jakaś hierarchia, druga hierarchia obok tej, którą my widzimy, istnieje. I to nie są do końca ani iluminaci, ani masoneria, że jeszcze istnieją inne tajne organizacje. I to właśnie mogą być na przykład zakony rycerskie, które się nadal zostały.
[02:13:46] - Mówi się tam różokrzyżowcy.
[02:13:49] - Ja mam wrażenie, jak ja tu sobie żyję w moim Krakowie, że tak dosyć dużo tych radnych, ten prezydent na przykład, to właśnie do jakiegoś tajnego zakonu należy.
[02:13:57] - Ale to śmieszne, bo on eseldowcem jest chyba, ten Majchrowski.
[02:14:03] - Wiadomo, kim on tak naprawdę jest.
[02:14:05] - Do zakonów należy eseldowcy. Hartman, ateista. B'nai B'rith, jednym z głównych B'nai B'rith w Polsce. No proszę, jak to wszystko. Dla gojów robią po prostu przedstawienia tylko.
[02:14:22] - To jest chyba to, co ja ci chciałem powiedzieć. Przede wszystkim o tym, że te zniknięcia tych ludzi, te samobójstwa, one są wszystkie wpisane w jakąś hierarchię. I to nawet jeżeli nam się nie wydaje, że jakiś dziennikarz zniknął, że to nie jest powiązane, to one jednak są. Co innego tutaj mogę ci powiedzieć? Jest taki dobry, jak jakiś dziennikarz zachodni pojechał, coś zaczął kręcić, co się Putinowi nie spodobało i znaleźli go przywiązanego do drzewa z kamerą nastawioną na siebie samego. Gościu był tak masakrycznie przywiązany, że nie był w stanie się ruszyć i powiedzieli, że on sam się zabił, ponieważ lubił bawić się w BDSM i po prostu trochę tym razem za mocno przesadził i nie był w stanie się odwiązać.
[02:15:15] - No tak.
[02:15:18] - Więc żeby nam po prostu takiego kitu nasi nie wciskali, jak my tu żyjemy na tym świecie, powiedzmy bardziej zachodnim. Jednak szczęśliwie mamy internet. Nie ma już w nim wolności zbyt wiele, ale jest przynajmniej to, że ja nadal mogę do ciebie zadzwonić.
[02:15:33] - Jakaś wolność jest. Oczywiście nie jest tak źle. Jeszcze nie zamykają nas, utrudniają tylko działanie, jakieś różne rzeczy, ale można działać. Nie jest to jak za komuny zablokowane totalnie, że cię po prostu do więzienia wrzucą za próby działania w czymkolwiek. Na Zachodzie już się powoli to dzieje, że ludzie nie mogą mówić tego, co chcą. Jest walka z wolnością słowa w Niemczech, częściowo w Wielkiej Brytanii, ale w Niemczech, w Szwecji.
[02:16:06] - Konkretnie na Zachodzie, ogólnie na Facebooku, na YouTubie, na tych najbardziej popularnych portalach.
[02:16:12] - Nie, ale to rozróżnijmy. Tam cię tylko cenzurują, ja nie mówię, że cię wyrzucą z Facebooka, ale do więzienia trafiasz. Ludzie siedzą po więzieniach.
[02:16:24] - W Niemczech, w Szwecji zwłaszcza teraz. Tam jest straszna cenzura, ponieważ nawet mi kolega mówił ze Szwecji, że on jak jechał sobie do pracy, on pracuje jako biotechnolog w jakiejś firmie od kilku lat. Jak jechał windą i coś rozmawiał ze swoim kolegą w pracy po szwedzku, jechało kilka osób, ktoś to usłyszał i on powiedział coś takiego, nie tyle, że nienawidzę islamu i tak dalej, tylko że nie odpowiadają mu osoby, które nie chcą się integrować i tak dalej. Coś powiedział w kontekście uchodźców i już następnego dnia został zwolniony. I to było trzy lata temu. Jestem ciekaw, jak tam teraz musi być.
[02:17:07] - Tak, tyle dobrego, że tylko zwolniony, a nie trafił do więzienia.
[02:17:12] - Tak, szczęśliwie jakiś jego zwierzchnik podszedł do niego i powiedział, że to, co on mówi, mu nie pasuje. Dobrze, Klaud, to w takim razie życzę ci miłej nocy. Cieszy mnie to, że odebrałeś.
[02:17:26] - Dziękuję bardzo za telefon i oczekuję maila. Jak będziesz miał w wolnym czasie, po prostu napisz. Może mi się uda skontaktować z tym twoim znajomym, jakby chciał, to by było super.
[02:17:37] - Ale to się jakoś skontaktujemy po prostu.
[02:17:39] - Jasne. Będziemy w kontakcie. Ja wszystkie maile czytam, także absolutnie postaram się odpowiedzieć na maila, jak dostanę.
[02:17:49] - To miłej nocy.
[02:17:50] - Dziękuję i wzajemnie. Trzymaj się, miłej nocy. Hej, cześć. Tak, to był słuchacz z Krakowa z różnymi informacjami ciekawymi też o Marku Majcherze, który siedzi w areszcie aktualnie. To jest straszna sprawa. Taki można powiedzieć polityczny, ale tam była też sprawa większa, bo to rodzinne sprawy też. To są rzeczy... Państwo po prostu jest brutalne. Tak jak podejrzewam, że w tej chwili niestety prawdopodobnie będą chcieli zamordować Zbigniewa Stonogę, więc trzeba trzymać kciuki. On już teraz miał też wylew chyba, jakieś różne rzeczy i niestety będą chcieli to zrobić po wyborach.
Nie przed wyborami, tylko po wyborach. Dobrze, kolejne osoby. Zacznę teraz od osoby, której już trochę czasu minęło, a nie wiem czemu ja trochę ledwo żyję. Jest po prostu za gorąco tutaj i skończyło mi się picie. Jeszcze mam ostatek, ale już ciepłe. Już niestety ciepłe, więc jeszcze może skoczę po zimny sok. Zacznę od osób, które zmarły nagle, w dziwny sposób. Zacznę po prostu nie chronologicznie, ale tak według ważności. Osoby, które ja znałem. Rozmawiałem przez Skype'a kilka razy z Wojtkiem Drewniakiem.
Bardzo pozytywna postać z NTV. On był dziennikarzem NTV, czyli Niezależnej Telewizji Janusza Zagórskiego. Był też takim realizatorem, kamerzystą i też zajmował się psychotroniką. On zmarł. Nagle wyszedł z domu i padł po prostu na ulicy. Nikt nie wie, co się stało. Czekali chyba pięć dni z sekcją zwłok czy jakiś długi czas czekali z sekcją zwłok po prostu Wojtka. Potem w dziwnych okolicznościach zmarła jego była żona, Wojtka Drewniaka, która też się zajmowała właśnie psychotroniką. I trzecia osoba, która była w tej grupie właśnie, którzy razem zajmowali się psychotroniką, który był można powiedzieć Najlepszym fachowcem jeśli chodzi o psychotronikę był Włodzimierz Zybertal. Wszyscy z Wrocławia czy okolic.
Te trzy osoby w dziwnych okolicznościach zmarły. A w najbardziej dziwnych Wojtek Drewniak. To trzy osoby z naszego środowiska, które zmarły. Seryjny samobójca ich dopadł. Przechodzimy do osób znanych w Polsce. Skolka. Bardzo długo poczekaliśmy. Spróbuję jeszcze raz odebrać, ale widzę, że coś nie działa. Nie wiem dlaczego. A jest ten sam kanał, więc wszystko powinno działać.
Witaj, jesteś na antenie. Podobno słyszysz mnie, ale nic nie słychać. Niestety nie wiem co jest grane. Będę musiał tego Discorda przetestować. Tutaj testuję. Dziwne to jest. Testuję i patrzę. Nie mogę przetestować. Ja testowałem do dzisiaj, wszystko było okej. Nie wiem co jest.
Także nie wiem. Pierwszą osobą na liście jest, z tych znanych osób, poseł Rafał Wójcikowski. Można powiedzieć, że wszystko od niego się zaczęło. 2016 rok, 19 stycznia. Jeśli chodzi o pana Rafała Wójcikowskiego, mam fragment audycji na tydzień przed jego śmiercią. To było praktycznie na tydzień przed jego śmiercią. Na tydzień czy dwa tygodnie, wybaczcie, bo to było 19 stycznia, a to spotkanie było, nie mam tu zapisane, nie pamiętam już którego to było, ale to było niedługo. Może trzy tygodnie było przed. Już nie pamiętam, czy to było przed Nowym Rokiem, czy jeszcze z grudnia było, czy już ze stycznia. Za diabła nie pamiętam.
Poseł Wójcikowski. Tak czy inaczej, dlaczego poseł Wójcikowski został zamordowany seryjnym samobójcą i wrzucony pod tak zwaną nadjeżdżającą ciężarówkę z żwirem? Ze względu na to, że grożono mu śmiercią i mówi się, że on miał zespół Aspergera i po prostu lubił prawdę i dążył do tego, co sobie zaplanował, pomimo że ostrzegano go, żeby uważał i tak dalej. Może niech on sam powie. On był multimilionerem. Bardzo dużo pieniędzy zarobił na giełdzie i grożono mu. Posłuchajcie Wójcikowskiego i zaraz wrócimy. Zaraz jeszcze spróbuję odebrać słuchacza Skolkę. Dobra, posłuchajcie tego fragmentu Rafała Wójcikowskiego na chwilę przed śmiercią. Nie wiem, czy to był tydzień, dwa tygodnie czy trzy, ale naprawdę tuż przed.
To praktycznie jeden z ostatnich wywiadów posła Rafała Wójcikowskiego. Posłuchajcie, co mówił. To porażająca rzecz. Jeszcze przed 2016, 17 stycznia. Posłuchajcie.
[02:24:56] - Ja swój majątek zrobiłem na Giełdzie Papierów Wartościowych i pamiętam, że dopóki nie przekroczyłem pewnej określonej wartości aktywów, to nikt się mną nie interesował i mogłem sobie spokojnie robić to, co robiłem. A po przekroczeniu pewnej określonej kwoty i po zainteresowaniu się spółkami pewnych określonych panów, jak to panowie państwo określi smutnych, to się aż nadto zaczęli. Też nie poznamy nazwisk. Jak poseł podałby takie nazwisko, to wiecie co by było. Powiedzmy, że pewien określony pan kiedyś się jego spółkami zainteresowałem przy określonym limicie, to się dowiedziałem, gdzie mieszkam, gdzie mieszka moja rodzina i że już w swoim życiu wystarczająco dużo zarobiłem i że akurat niekoniecznie na tych inwestycjach mogę w przyszłości zarobić. Także potwierdzam, że istnieje taki związek przyczynowo-skutkowy między nimi. Jakim nośnikiem ta informacja została przekazana? Ustnie oczywiście. Od odpowiednich osób, które były przedstawicielami tego pana. Ale nie ukrywały, że są emisariuszami.
Nie, ci panowie po prostu wytłumaczyli mi, żebym wiedział, na czym polega kapitalizm, ten tak zwany, jak to Stanisław Michalkiewicz tak ładnie określiłem. Na czym on polega i to mniej więcej brzmiało tak: pan już zarobił to, co pan już chciał zarobić, prawda?
[02:26:28] - Tak, nikt tego nie przewidział, co powiedział pan poseł Wójcikowski. Można powiedzieć, że był uczciwym człowiekiem. Dążył do prawdy, walczył z komisją hazardową. Kilka rzeczy robił bardzo niebezpiecznych przeciwko tej mafii całej. Niestety go zamordowali. I jest to taka, nie wiem, czy pierwsza akurat, ale na mojej liście pierwsza, bo nie znalazłem tutaj osób, które były wcześniej. Czyli to był 2016, 19 stycznia jego śmierć. Dobrze, tutaj słuchacz się domaga. Teraz już chyba powinno być wszystko okej. Podłączone, podłączyłem.
Tutaj coś kabelek nie stykał, ale już powinno być chyba okej. Dobrze. Jest z nami Skolka. Witaj.
[02:27:38] - Witaj. Słychać mnie?
[02:27:39] - Tak, słychać ciebie bardzo dobrze. Jeszcze raz może? Bo słabo było słychać. Mam nadzieję, że to nie są ludzie ze służb. Nie wiem, jak to zinterpretować. Co powoduje, że ludzie tak się zachowują, a nie inaczej? Dobrze. Trudno. Wszystkich nas nie zbanujecie powiedzą ci trole, ale warto próbować. Wszystkich nie zbanujemy, owszem, nie zbanujemy, ale warto próbować banować.
Także poszedł w otchłań, w niebyt. Słyszeliście dokładnie, co powiedział pan Rafał Wójcikowski. Niestety to był jeden z ostatnich jego wywiadów. To fenomenalne było. Doprowadzono do śmierci. Sprokurowano wypadek. Znaczy stworzono ten wypadek. O tym opowiadał Paweł Bednarz, który zatrzymał się i próbował pomóc. On nie wiedział, że to jest poseł i tak dalej. On mówił, że ten wypadek był dziwny, bo on nie miał żadnej rany.
Samochód był totalnie skasowany. On był jakby wpięty w ten samochód i wyglądało to po prostu dziwnie, a on nie mógł oddychać. Potem odchodził ratownikom, bo potem ratownicy przyjechali dosyć szybko i próbowali ratować. Mieli ten defibrylator. On cały czas odpływał. Ja uważam, że prawdopodobnie chemicznie go załatwili. To znaczy wstrzyknęli mu jakąś substancję. To było dziwne, że tam po prostu znaleźli się ludzie, którzy byli na miejscu i w dziwny sposób się zachowywali. Jakiś dostawczak stał i chyba coś jeszcze. Jakaś osobówka.
I ci goście poinformowali Pawła Bednarza, że on wypadł z samochodu, że gdzieś go wyrzuciło. On szukał go i zobaczył. „No jak panowie? Przecież tu jest”. I potem zauważył właśnie Paweł Bednarz, że jest w środku samochód. Próbowali go wyciągnąć, w końcu wyciągnęli i próbował reanimację robić Paweł Bednarz. Potem ci fachowcy przyjechali, ratownicy, ale nie udało im się. Także mówię, nie miał specjalnych ran, a odpływał, więc wydaje się, że to był prawdopodobnie wypadek zrobiony na zamówienie. To znaczy on jechał, gdzieś było dziwne zdarzenie czy zablokowana droga. Jego po prostu gdzieś tam wyciągnęli.
Nie wiem, jak to można było dokładnie zrobić, ale to trzeba byłoby spytać się tych, którzy to zrobili. Ale ewidentnie było coś na rzeczy. Tak, więc ewidentnie była to robota, nie twierdzę, że służb, bo nie wiem kogo, ale tych ludzi, którzy mu grozili najprawdopodobniej. Tak musiało to wyglądać. Odsyłam was, bo to najlepiej, jak opowie sam o tym Paweł Bednarz, do audycji z zeszłego roku z Pawłem Bednarzem. On o tym opowiadał u mnie w audycji „W Teorii Chaosu”, ale opowiadał też w internecie. Możecie znaleźć w różnych miejscach. Także naprawdę warto. To jest pierwsza ofiara seryjnego samobójcy za czasów PiS-u, czyli pół roku, właściwie kilka miesięcy po przejęciu władzy PiS-u jest zamordowany Rafał Wójcikowski. Ja byłem bardzo zszokowany, bo to naprawdę zacna osoba była.
Wielka szkoda. I wyobraźcie sobie, że ludzie z Kukiza się tym niespecjalnie interesowali. Mało tego, wrabiali, że mordercą Rafała Wójcikowskiego był Paweł Bednarz. Prokurator oczyściła oczywiście Bednarza z jakichkolwiek podejrzeń, bo jednak trochę do rzeczywistości się odnosiła. W tym brylował teraz poseł PiS-u, który przeszedł od Kukiza do PiS-u, czyli Zambergold był w komisji. Ktoś może podpowie, jak on się nazywał. Jak ja mogę zapominać? Skleroza w takim wieku. Dziwne. Zaraz sobie przypomnę.
Tomasz... Jak ja mogłem zapomnieć? Tomasz na R? Nie. Tomasz Rzymkowski. Na RZ. Tomasz Rzymkowski. Mówi, że to Paweł Bednarz zamordował Rafała Wójcikowskiego. To jest pomówienie potworne. Oczywiście prokuratura nie prowadziła specjalnie śledztwa.
Kolejne. To mogło być zaskakujące dla was. To jest Marcin Prażmowski. O tym mało kto wie. To była naprawdę bulwersująca śmierć i ewidentnie tu ja bym powiedział, że tu już służby musiały maczać palce. To było morderstwo służb. Marcin Prażmowski. Kto to był? To był trzeci dziennikarz zabity przez seryjnego samobójcę w III RP. Pierwszym był Jarosław Ziętara w latach 90.
Później za Platformy Dariusza Kmiecika z TVN-u odpalono. Także praktycznie tylko trzech dziennikarzy. Być może więcej, ale trzech znam, że trzech zostało zamordowanych przez seryjnego samobójcę. Kim był Marcin Prażmowski? On był dziennikarzem z Lublina. Pracował w „Dzienniku Wschodnim", portalu epojezierze, ale także pracował w jakichś innych, w pruszkowskich gazetach pracował. On urodził się w Łęcznej niedaleko Lublina. I co się stało? I dlaczego został zamordowany? Miał wtedy 39 lat.
To był 2017 rok. 16 września siedział sobie o godzinie 12 koło Pałacu Kultury i Nauki i tam nagle zmarł. Kamery przestały działać. Trolle nie potrafią wyłączyć kamer. To raz. Dwa, żartownisie też nie potrafią, ale zabójcy seryjni potrafią. Wyłączyli kamery. Nie chwyciły, co tam się stało. Matce powiedziano kilka tygodni później dopiero, że zmarł. Ciało też czekało, zanim była sekcja zwłok.
Czekało długo. Jak zwykle z pięć dni. Czemu nie? Pomimo tego wszystko jak matka oglądała zwłoki, miał ewidentnie na szyi ślady duszenia. Czy linką, czy czymś takim, że były ślady duszenia. Więc ewidentne morderstwo i pytanie, gdzie go duszono? Czy duszono go przed tym Pałacem Kultury i Nauki i była obserwacja iluś tam ludzi i stosowano tego typu morderstwo, czy też w szpitalu, bo wiem, że on przeżył to duszenie. Dusił się. Przyjechała karetka, zabrała go do szpitala, jeszcze żył i być może w szpitalu go dobito. Nie wiadomo.
Ale pytanie dlaczego? Nie zajmował się polityką generalnie. Sprawami lokalnymi w mediach. Generalnie mówi się, że był ofiarą mind control, że stosowano na nim jakieś działania. Wybrali inteligentną osobę, żeby sprawdzać jak inteligentna osoba, ale na tyle nieznana, że nikt się nie będzie za nią wstawiał i w jakimś może lekkim kryzysie życiowym. Co będzie się działo? Wiadomo, w Polsce trudno się żyje, prawda? Płace są niskie bardzo, więc być może nie miał żadnego majątku. On podobno bezdomny był przez jakiś czas coś mówiono, ale nie wiadomo, czy też nie z powodów psychicznych, które miał. I on poznawał bezdomnych, interesował się tym, co się dzieje.
Bezdomni mówili prawdopodobnie, tak można sobie gdybać, że tam są jakieś prowadzone eksperymenty. On prowadził bloga, który był usunięty, ale częściowo można znaleźć go. Marcin Prażmowski. Blog Prażmowski. Chyba tak jego bloga prowadził. Nie czytałem, prawdę mówiąc, ale właśnie tam mówił, że prowadzi się eksperymenty na bezdomnych też. Horror jak się patrzy. I go prawdopodobnie dlatego usunięto. To oczywiście są programy mind control, na które idą miliardy złotych. Miliardy złotych idą na bronie nieśmiercionośne, bronie mind control i bronie elektromagnetyczne.
Czy nieśmiercionośne? Można w skrajnych sytuacjach zabić, ale to nie są takie, że natychmiast zabijają. Czyli to są te nieśmiercionośne bronie. Też są bardzo groźne, żeby nie było. I to jest druga osoba. Piąta, jeżeli uwzględniamy trójkę z NTV. Tą psychotroników z Niezależnej Telewizji. Także to był 16 września 2017 roku. Śmierć Marcina Prażmowskiego, dziennikarza, trzeci dziennikarz zabity w III RP przez seryjnego samobójcę. Jeff Butcher to ciekawa postać.
To nie będzie troszeczkę po kolei tutaj. Lekko nie po kolei, źle wpisałem. Jeff Butcher, Kanadyjczyk. Mówi się o nim aktor, ale on nie był aktorem. Aktorem był z doskoku. Urodził się w Belleville w Kanadzie w 1975, a zmarł 21 kwietnia 2018 w Konstancinie-Jeziorna. Nie, to dobrze wpisałem. Dlaczego złą datę mam wpisaną? Dobrze jest. 21 kwietnia 2018 roku.
Tak naprawdę on był kanadyjskim tłumaczem, dziennikarzem, menadżerem. Mieszkał w Polsce od wielu lat. Od 1995 roku, czyli w wieku 20 lat przyjechał do Polski. Pracował jako dziennikarz Radia Olsztyn, dyrektor jednej z warszawskich szkół oraz dyrektor zarządzający w lubelskim browarze Perła. Znał bardzo dużo ludzi. Znał bardzo dobrze Leszka Balcerowicza. Był jego korektorem przez pięć lat. Znał i przyjaźnił się, dużo dyskutował z Lejbem Fogelmanem. To chyba każdy wie, kto się interesuje polską polityką. Kto by nie znał Lejby Fogelmana?
Może niepolskie nazwisko, ale Polak sercem pełnym. Grał w serialu „Ranczo” i tak dalej. Mówi się, że samobójstwo niby popełnił, ale nie miał powodów. On miał zeznawać w jednej sprawie. Nie wiem dokładnie w jakiej sprawie, ale była bardzo ważna sprawa, w której miał zeznawać i nie zeznawał. Także to może być powodem. Bardzo dużo ludzi znał, dużo wiedział, co się dzieje i seryjny samobójca go dopadł. Kolejna osoba jest Tadeusz Cichon. Zmarł 1 maja 2018 roku. Kim jest pan Tadeusz Cichon?
Pan Tadeusz Cichon jest przedsiębiorcą. Czy właściwie był, bo już nie żyje. Współwłaściciel przedsiębiorstwa teleinformatycznego ATM. Jest absolwentem elektroniki Politechniki Warszawskiej. Był doktorem inżynierem, specjalność automatyka, informatyka. Pracował w Locie. Między innymi opracował bardzo dobry projekt czarnej skrzynki. Zginął w katastrofie lotniczej finalnie w Kołbiel-Skorupach Celestynów. Samolot WL3. Także być może o te skrzynki chodziło.
Powód jego jest ciekawy. On bardzo też na świecie znany był. Miał różne rozwiązania, patenty. Także ciekawa sprawa. I dlaczego seryjny samobójca? Można spekulować, czemu tak się stało. Wiem, że pan Hake zajmował się tą sprawą nawet dosyć szczegółowo. Polecam prześledzić spotkania z panem Wiktorem Hake. Czy Witoldem Hake, który opowiadał dużo więcej o panu Cichonie. Kolejna osoba to jest Paweł Chruszcz.
Paweł Chruszcz, który jest bratem Sylwestra Chruszcza, posła na Sejm z Kukiza. Popełnił samobójstwo 31 maja 2018 roku. Seryjny samobójca oczywiście to był. Wskazuje wszystko na morderstwo, jak w przypadku pana Leppera. On był radnym, chyba z PiS-u nawet. Naraził się jakiejś oligarchii lokalnej i prawdopodobnie ona wysłała seryjnych samobójców, którzy po niego przyszli. Kolejna osoba to już z 2019 roku. Tobiasz Niemiro, 26 lipca 2019 roku, założyciel giełdy Bitcoin BitMarket. Wcześniej wykradziono miliony złotych z tej giełdy. Tam były zadymki różne i tak dalej.
Dlaczego podaję tą śmierć? Ze względu na to, że też mi grożono. Może nie śmiercią, teraz już mi śmiercią nie grożą. Nie wiem czemu powinni śmiercią grozić, że jak coś powiem o Tobiaszu Niemiro, to coś tam się stanie. I jakieś tam różne rzeczy. Już się zasłaniają jakimiś osobami trzecimi też ci straszący gdzieś tam. Nie wiem, ci ludzie prawdopodobnie albo są psychopatami, albo nie wiem. Szkoda gadać. Prawdopodobnie działający. Te rzeczy wysyłają niżsi rangą ludzie.
Te zastraszenia ze służb, czyli te wulce najczęściej gdzieś tam wdrożone do pracy. A ci prawdziwi sfiskowcy wynajmują tych ludzi i posługują się nimi. Także o nim wspomniałem. Powiedziałem dzisiaj znowuż wspominam. Także ewidentnie za Tobiaszem Niemiro jestem pewny na 100%, że stoją służby ze względu na to, że mam też Nie muszę mieć swoich dojść, po prostu widzę kto co przynosi, wysyła, kto, co, jak, skąd, jakimi się pseudonimami posługuje ktoś i tak dalej. Kim jest, bo to łatwo rozpoznać. Ja mówiłem, wiem kto to jest, wiem skąd kto to przynosi, wysyła. Natomiast to jest ich robota, to jest ich praca. Robią złą robotę, ale są na świecie przestępcy, są dobrzy, źli. Tutaj się tego nie zmieni.
Lepiej jak będzie dobrych dużo więcej niż złych. Ale na razie to tak jest. Jest więcej, owszem, nadal, ale tych złych naprawdę bardzo przybywa. Tobiasz Niemiro oficjalnie popełnił samobójstwo. Tam wchodziły jeszcze inne interesy, nie tylko te. Dużo jest informacji o tym, nie będę się o tym rozgadywał. Nie to, że się boję, tylko to jest mało rozwojowe. Bo jeżeli utopiłbym tam pieniądze, to może bym się zainteresował bardziej. Ale czy ludzie, którzy tam utopili pieniądze, czy się interesują w ogóle, czy ich to obchodzi? Nie wiem.
Może też nie. Także były to jakieś interesy grubsze. W sensie takim, że pan Niemiro współdziałał ze służbami przy tych różnych rzeczach i później to prawdopodobnie służby wyciągnęły fundusze z bitcoinów. Nie tylko bitcoinów, ogólnie kryptowalut, ale już realne euro wyciągali, a nie bitcoiny. Bitcoiny, ale później mogli je spieniężyć na normalne waluty, a nawet złoto, bo też można złoto za bitcoiny kupować. Kolejna osoba to jest Dawid „Cygan" Kostecki, który oficjalnie popełnił samobójstwo 2 sierpnia 2019 roku, czyli świeża sprawa, sprzed niecałego miesiąca. Zresztą pana Niemiro też świeża sprawa, także to są z tego roku. Tutaj wysypało teraz takich czterech seryjnych samobójców. Właśnie Tobiasz Niemiro, Dawid „Cygan" Kostecki, bokser, ale i gangster. Gangster niby skruszony też, że coś tam sypał.
Znaleziono go martwego niestety w więzieniu. Powiesił się w łóżku. Dziwne to, ale może i tak można. Kto wie? Różne rzeczy na świecie są, o których filozofowie nie słyszeli — mój Horacjo. I tak jest i tutaj. Czemu nie? Może się i powiesił w łóżku. O co chodziło? Prawdopodobnie o bracia Rysicz tu brali udział.
Brały służby, które Nagrywały polityków w różnych nieciekawych miejscach, na przykład burdelach z nieletnimi być może. Potem szantaż był wdrażany i politycy robili, co im się kazało. Pan Dawid Kostecki próbował to trochę rozbić tą całą idyllę. Oczywiście pan Dawid Kostecki nie był aniołkiem, bo siedział w więzieniu nieraz, przestępstwa nieraz popełniał. Także wiemy, że troszkę łobuzował, jeśli tak można powiedzieć. Dobrze. Kolejna osoba. Tutaj to już jest ewidentne zabójstwo, chociaż oficjalnie ta osoba nie popełniła samobójstwa, tylko dostała chorobę wewnątrzczaszkową krwotoku podpajęczynówkowego. Pewnie go pobito czy zastosowano coś takiego. Kto wie?
Brunon Kwiecień, doktor chemii. Pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego imienia Hugona Kołłątaja w Krakowie. W 2012 roku aresztowany, jako że chciał niby zaatakować Sejm, wysadzić Sejm Polski. Oczywiście on miał jakieś zamiary, ale nic nie zrobił. Ale podpuszczali go, żeby to zrobił agenci ABW. ABW dlatego to zrobiło, żeby dostać dobre pieniądze w budżecie na swoją działalność. Ale to oczywiste, wszyscy o tym mówili. To jest straszna sprawa. Oni wrabiali Kwietnia. Biedny człowiek, bo nie wykazał się.
Myślę, że wyjdzie, bo on w przyszłym roku miał już wyjść. Brunon Kwiecień, wrabiano go w morderstwo kobiety sprzed 20 lat. Jakieś naprawdę stare dzieje. Przełom lat 80. i 90. coś takiego. Wrabiano go wtedy, kiedy on był studentem, że on zamordował tą kobietę. A tylko się zgadzało to, że był w tym samym mieście i w tym samym czasie co denatka. I to była cała linia oskarżenia. Słuchajcie, to jest po prostu takie czepianie się jakichś tam rzeczy.
A weźmy to, a weźmy tamto. Później w dziwnych okolicznościach zginęła jego teściowa. Próbowano wrobić jego w morderstwo teściowej. Tego typu rzeczy pojawiały się. Także był bardzo ostro wykańczany. Proszę zobaczyć, był reportaż u TVN-u, jak próbowali z niego zrobić terrorystę, wariata, ale myślę, że się do końca nie dał. Ale seryjny samobójca go dopadł na rok przed wyjściem z więzienia, a być może i w tym roku za dobre sprawowanie miałby szansę wyjścia. Brunona Kwietnia za prawdę. To znaczy, bo jak jest się w więzieniu, nie można nic mówić. Jest ograniczony dostęp mediów.
Nikt do ciebie nie przychodzi, nie wysyła paczek, psychicznie się gnębią, nad tobą znęcają. To jest tak jak więzień polityczny. Jak on by wyszedł, zacząłby opowiadać te wszystkie rzeczy. Bo to był inteligentny gość, to był doktor chemii. Możecie posłuchać sobie, jak on wypowiada się, o czym mówi. I on walczył. To był taki typ lepera. On by walczył z nimi, z tym całym systemem, z tym ABW. Dlaczego chciał wysadzić Sejm? Bo wiedział, do czego to prowadzi.
On był trochę antysemitą, ale dzisiaj prawie każdy staje się antysemitą, a przynajmniej antysyjonistą. To musi każdy Polak przynajmniej być. Bo widzicie, co robią? Niedługo będą przejmowali państwo polskie razem z waszymi kamienicami, waszą ziemią, waszą przyszłością. Waszą i waszych dzieci. Jeżeli nic nie zrobicie, to będziecie głupkami, zwykłymi wiejskimi głupkami albo gorzej debilami na poziomie 70 IQ. Jemu można wybaczyć debilowi, bo on nie rozumie, ale wy, którzy macie średnią inteligencję lub ponadprzeciętną i nic nie robicie i planujecie nic nie robić, to jest głupotą. Brunon Kwiecień próbował coś robić. Oczywiście w złą stronę, bo faktycznie on może nie przygotowywał się do tego zamachu, ale chciał. Chciał po prostu rozwalić ten Sejm.
Tylko dlatego nie chciał potem robić, bo wiedział, że mogą zginąć osoby niewinne. Pracownicy w tym Sejmie jacyś różni. On by tylko tych polityków chciał ubić i dlatego zrezygnował z tego planu. Także uczciwie podszedł. Czy należało mu się więzienie? Trudno mi powiedzieć, bo był podpuszczany przez ABW. Czy powinien siedzieć? Zawiasy na pewno powinien dostać. Nie wiem, nie jestem sądem, nie wnikam, ale dostał wydaje mi się za dużo. Chyba osiem lat dostał czy dziewięć.
Osiem albo dziewięć lat dostał. Od 2012 siedział, czyli ponad siedem lat już. Niestety nie wyjdzie, bo zmarł. Serce samobójca go dopadł 6 sierpnia bieżącego roku. Bruno Kwietnia. Szkoda. Inteligentny gość, możecie sobie wywiady z nim zobaczyć. Sam bym z chęcią z nim pogadał. Trochę taki wariatuńcio, ale w dobrą stronę szedł, bo on widział już, co się dzieje, co Żydzi szykują. Już w 2010, 2011 roku wiedział, co jest grane.
Ja się kiedyś trochę bardziej bałem mówić o tych sprawach. Na żarty sobie mówiłem, bo myślałem, że do niczego nie dojdzie, że nie są aż tak sprawni. A tu się jednak Żydzi okazali bardzo sprawni i Polskę wyczyszczą do zera praktycznie. Pięknie to zrobią. Już naprawdę to jest blisko. Już oni, jak to się mówi, w pole position. Już się ustawiają, już do startu gotowi, już się trzęsą im ręce, żeby przejmować te całe majątki polsko-ukraińskie. Z Ukrainą im łatwo pójdzie, skoro prezydent i premier jest Żydem, to tam łatwo idzie. Natomiast w Polsce to trochę trudniej raczej. Tak chyba nie będzie.
Za to właśnie sprzątnęli Kwietnia, za wiedzę, że on by o tym mówił, o tych zbrodniach. A jeszcze zająłby się śmiercią teściowej. Tak naprawdę nie wiemy kto zrobił. Może też służby odpaliły teściową, żeby właśnie Brunona Kwietnia wkopać w to morderstwo. Nie wiem, nie chcę tu oskarżać nikogo, bo to dziwne jest, ale jego na pewno wrabiali w to morderstwo, bo to jeszcze było przed tym, jak poszedł do aresztu, potem do więzienia. Ostatnia osoba Piotr Woźniak-Starak. 18 sierpnia 2019 roku. Biznesmen, producent filmowy, przedsiębiorca, współwłaściciel i członek zarządu przedsiębiorstwa producenckiego Watchout! Studio. Był pasierbem pana Staraka Jerzego.
Jerzy Starak. Jego ojcem był Jerzy Woźniak, a Jerzy Starak ojczymem. To był człowiek chyba w miarę w porządku. Nie wiem, ja go nie znałem zupełnie, ale wiem, że on sponsorował różne filmy, raczej dbał o kulturę. Zrobił nawet całkiem niezłe, był producentem niezłych filmów. „Bogowie” z bardziej znanych, chyba dobrych. Także z tych. Z jakichś innych jeszcze to „Oficerowie”, „Katyń” też był. Za wiele tutaj chyba nie robił. Nie był jakimś tytanem pracy, natomiast całkiem trochę jest.
Był mężem Agnieszki Woźniak-Starak. Pytanie, co się stało tamtego dnia? Słyszeliście wersję na samym początku. Moja wersja była taka właśnie, że to mogła być kobieta morderca, chociaż ona nie wygląda na kobietę mordercę, ale może właśnie dlatego to jest kobieta morderca, ta Ewa. Na O. Ewa O., podpowiem wam. Znajdziecie w internecie. Szukajcie, a znajdziecie. Ja znalazłem, wy nie znajdziecie. Naprawdę nie oczekujcie podania na tacy wszystkiego.
I ta wizja Jackowskiego może być bardzo trafna, czyli że on wpadał do wody już nieprzytomny i ktoś się po nim jeszcze przejechał łódką. Po nieprzytomnym Staraku. Tak, tutaj ja mieszam. Nie, dobrze. O Brunonie Kwietniu, że gdyby wyszedł, to by zaczął sypać Brunon Kwiecień, ale już nie wyjdzie, dlatego musieli go zabić. Dobra, a tutaj dlaczego pytanie? Pytanie jest dobrze. No dobra, zrobiła to. I są dwa motywy. Tutaj trzy były też, że ojczym chciał zabić.
Ja nie widzę sensu. Ojczym chciał zabić tego młodego Staraka. Bez przesady, psychopatą jest jakimś? Nie wydaje mi się. Bez przesady. Lwem jest. Lwy tak postępują. Ale to zwierzakiem jest pan Jerzy Starak? Bez przesady. Nie wiem.
Wydaje mi się, że nie. Według mnie dwie są możliwe. Jedna to jest taka à la harlequin, że ona była zakochana w tym Staraku, ta jego kochanica. Oczywiście nie wolno mówić, że to kochanica, bo może nie kochanka. Przypadkowa dziewczyna, ale podobno się znali dłużej. On jej coś naobiecywał, a potem musiał wszystko odwołać. I ona go w ferworze walnęła i zabiła. Tak jak mówiłem, walnęła, wrzuciła go do wody, przejechała się motorówką, rozebrała się, wyskoczyła z drugiej strony i popłynęła do brzegu. A dlaczego z drugiej strony? Już mówiłem.
Czuła winę. A druga wersja jest taka, że to służby go odpaliły, a ona współpracuje ze służbami. Muszę wam powiedzieć, bo widziałem, jej zdjęcia są dostępne, że wygląda mi na zinfiltrowaną przez służby. Ta Ewa O. Szczególnie, że teraz się służby nią opiekują bardzo mocno. Nikt nie może za bardzo do niej podejść. Dziennikarze próbowali z nią porozmawiać, to szybko im wybito z głowy rozmowę z nią. Z Wirtualnej Polski chyba, czy jakiegoś tamtego portalu. Inna wersja jest taka, może być, że ona miała wyciągnąć go na jezioro, a tam już służby czekały i odpalić. Służby czy killerzy, bo tu już nie mówię, że to polskie służby musiały robić.
Różne, bo nie wiem. Ale dlaczego? Pytanie jest dlaczego. Po co takiego człowieka zabijać? Wiecie, on jest taki nie bardzo. Sam nie wiem. Natomiast majątek pana Staraka nie jest majątkiem pana Staraka. On współdzieli ten majątek ze służbami i on o tym wie. On jest tajnym współpracownikiem służb TW. Te prywatyzacje wszystkie i tak dalej, to było robione przez służby specjalne.
Prywatyzowało się Polpharmę, chyba sprywatyzowano i on kupił ją. Wartość tej firmy czy roczna produkcja leków przekraczała to, co on zapłacił. To była żyła złota. Ale żeby to zrobić, trzeba mieć wejście w służbach. Powiązania. To wszystko było powiązane, a potem musiał się dzielić zyskami ze wszystkim. Nie ma takiej opcji, że robimy sobie, co chcemy. Generalnie to dwie wersje. W jednej i drugiej, mojej wersji ona brała udział czynny. W jednej bezpośrednio zamordowała pana Staraka, a w drugiej wywabiła go.
Może być jeszcze inna wersja, że po prostu naćpali się i poszaleli. Ale to się trochę nie składa. Troszkę się tutaj nie składa wszystko. Nie jest to jednoznaczne. Tutaj Jan z Płochy pisze, że może powiązania ze świata filmu. Nie, raczej chyba nie. Powiązania ze świata filmu nie bardzo to widzę. Tu jeszcze poprawić się muszę, bo tutaj Juby mi napisał, że w czasie snu też o kontroli umysłu, bo też mind control dużo było. Tak, u niego też było. W czasie snu także polecam „Czas snu Radio Dreamtime".
I to samo jak w Radio Paranormalium, bo ja nadaję w Paranormalium i Juby w „Czasem snu" też nadaje, więc jest dobrze. Jest gorąco. O co chodzi z tym seryjnym samobójcą, który pod ciężarówkę ze żwirem wszystkich wbija? O to, że mamy dobrą zmianę i dalej jest, co było. Troszkę może mniej ginie osób, ale jednak giną. Giną bardziej osoby postronne. Takie nieszkodzące. Nie jakiś politycy. Andrzej Lepper jak się zabił, czy zabił się Petelicki. Osoby takie, które gdzieś w polityce tej dużej siedzą.
Tylko takie mniej istotne. Jeff Butcher na przykład zabił się czy Marcin Prażmowski. Coś się stało, nie wiadomo co. Czy też inni. Tadeusz Cichon. Co tam się działo w tym wszystkim? Dobrze. To na dzisiaj troszeczkę krócej będzie. Mam nadzieję, że się udało. Ja tak sprawdzam co jakiś czas, czy wszystko jest u mnie okej, ale podobno były przerwy w nadawaniu.
Nie wiem, czym spowodowane. Służby na pewno. Ktoś tam się śmiał, że to wina wszystko. Byłem w Armenii i Armeni mówią: „Wszystko to jest wina Turków. To Turcy. Kto to śmiecił? Turcy.” A my mówimy, że to na pewno nie Turcy, bo Turcy nie przyjeżdżają do was, do Armenii. A on mówi: „Nie, na pewno Turcy to wszystko robią. Kto śmieci? Turcy.” Odjazd kompletny, bo to kraje, które się nie lubią bardzo, mają nawet zamkniętą granicę, bo przecież Turcy wymordowali ileś milionów Ormian.
Także nie bardzo. Takie tłumaczenia są, że niby się coś zrzuci na kogoś. Czyli PiS generalnie jest odpowiedzialny za to, co tu się stało z tymi śmierciami. Czyli w cieniu gdzieś tam muszą działać różne rzeczy, a jeszcze trup może będzie się słał gęsto. Kto wie? Jeszcze więcej przed wyborami, bo przecież wybory nadchodzą teraz już szybkimi krokami, za miesiąc praktycznie, półtora miesiąca do wyborów. Więc jest bardzo teraz zaogniona sytuacja. To dzisiaj będzie na tyle. Ja zapraszam was na otwarcie radia 1. września w niedzielę.
Godzina 20:00 startujemy, czasu polskiego oczywiście, zawsze czasu polskiego mówię. Będzie się troszkę działo. Będzie fajnie. Zupełnie inny klimat, oczywiście bardziej polityczny, także nie przygotowujcie się na jakieś tam inne. Tutaj z „Teorii chaosu” raczej takie tematy znikną właśnie, takie rzeczy jak seryjni samobójcy raczej będą przerzucane do nowego radia, które zakładam i tam tego będzie więcej. Tutaj w „Teorii chaosu” będą bardziej takie już bardziej spiskowe rzeczy. Pedofilia elit i Epstein, ale i UFO i wolna energia się pojawi w końcu troszkę więcej i rząd światowy. I co tam jeszcze? Rzeczy niewyjaśnione się pojawią, OOBE może. Takie tematy około, żeby to nie było takie czysto ezoteryczne, tak jak tutaj dużo osób właśnie prowadzi o duchach, o tych innych.
Ja na tych sprawach się nie znam zupełnie, ale warto sobie na te tematy porozmawiać. Także winien PiS, tak jak w Polsce mówiono. Jak w Armenii mówią, że Turcy wszystko, to w Polsce mówią wina Kaczora, wina PiS-u. Ale tutaj akurat jest prawdą, że jest wina PiS-u, bo z tym nic nie robi. Ja widzę, jak oni atakują niezależnych dziennikarzy, tak jak ja jestem atakowany przez służby, że nawet słuchacze audycji „Teoria chaosu” są, można powiedzieć, zastraszani przez służby polskie. Jest to złamanie kompletne demokracji. Jeżeli się bawimy w demokrację, to w demokrację. Nie wolno po prostu chodzić i nie wiadomo co robić. Do słuchaczy? To już jest dramat po prostu.
Tutaj Inka prosi o linka do nowego radia. Jeszcze strony nie ma. To radio dopiero będzie w niedzielę pojawić się, ale jest zbiórka, można zobaczyć jeszcze. wpłacać też oczywiście można przez stronę teoriachaosu.info jest link tam. Wsparcie radio kontra NWO to jest to. Także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. A strony nie ma. Strona jest na razie zawleczka, że można posłuchać sobie. Jest muzyka Radio Radio FM. No i też będzie retransmitowana, to mogę też zdradzić, „Teoria chaosu” właśnie też w Radiu Radiu, ale nie będzie faworyzowana.
„Teoria chaosu” pomimo że ja jestem odpowiedzialny za ten projekt, ale „Teoria chaosu” to jest audycja zewnętrzna. Traktuję to jako audycję zewnętrzną i też może się tak stać, że jak na przykład radio zmieni profil, to może na przykład też wypaść audycja. W zależności od tego, jacy ludzie dojdą do projektu, będą mieli swoje jakieś pomysły, żeby jakoś sprofilować radio. Różnie może być. Wolałbym oczywiście, żeby nie wypadła audycja z ramówki, bo bez sensu. Póki co teraz na pewno nie wypadnie, bo jak tam będą dwie audycje na krzyż, czy tam kilka jeszcze innych będzie na żywo, to będą praktycznie tylko dwie w tygodniu, a reszta to będą różne podcastowe takie rzeczy. Chyba że jakiś budżet będzie większy na jakieś inne audycje. Dobra, zostawiam. 16 sierpnia była audycja i jest. Można ją znaleźć na stronie teoriachaosu.info.
Trzeba szukać. Trzeba znaleźć, poszukać. Jest. Wiem, jest tam trudniej to znaleźć, bo w informacjach chyba jest i tam we wpisach. Nie pamiętam, czy wrzuciłem, czy nie wrzuciłem. Nie, chyba też jest Już nie będę sprawdzał. Wiecie co? Nie ma to sensu. Jeszcze coś. Wróćmy na sam koniec do Staraka, bo miałem dużo więcej, miałem to porozpisywane.
Tam się mnóstwo rzeczy nie składa, ale o tym powiedział też, jest napisane w artykule nawet. Powiedział Jackowski, ale można w artykule sobie przeczytać, że nurkowie bardzo chcieli znaleźć ciało Piotra Staraka i okazuje się, że zobaczyli, że Marynarka Wojenna, nie tylko WOT, Wojska Obrony Terytorialnej, ale także i Marynarka Wojenna angażuje się w znalezienie ciała Piotra Staraka. I dlatego ci nurkowie chcieli za wszelką cenę jako pierwsi znaleźć, bo to jest prestiż i zostali wynajęci przez rodzinę pana Staraka. I przez to faktycznie pierwsi znaleźli, ale mówi, że Marynarka Wojenna była. Co robiła Marynarka, żeby szukać ciała Piotra Staraka? Wiadomo, że mają dobry sprzęt i faktycznie mogli dzięki temu znaleźć ciało. Czasami są poszukiwania ciała, dopiero po kilku miesiącach się znajduje. Bywa tak, że po kilku miesiącach znajduje się ciało. Już wtedy jest rozłożone częściowo. W dużej części, można powiedzieć.
Dobrze, zostawmy już tą sprawę. To też może zahaczać o różne dziwne działania służb wobec pana Staraka. Ale mówimy, nie wiemy tego. To są domysły. Tylko naprawdę bardzo uważajcie, co słuchacie, bo naprawdę tam takie pierdoły gadają. Sorry za wyrażenie, ale jakieś dziennikarki słuchałem z internetowych mediów, nawet nie tylko w internetowych, gdzieś w normalnym, słuchałem, że ona nie wie, o czym mówi w ogóle. Różne rzeczy opowiadała, nieskończone historie. Łódź warta bilion dolarów. Się śmieję. Nie stwierdziła co to za łódź, że jakaś wielka, luksusowa, powinna mieć zabezpieczenia.
Łódź stara z lat 70., 80. Remontowana oczywiście, ale w starym klimacie zrobiona. Ładna, elegancka, ale już wiekowa jednak, bez jakichś bajerów. I mówiła na przykład, że do góry nogami znaleziono tą łódź, a ona pływała w kółko. Jakieś kompletnie wyssane z palca rzeczy. Chciałoby się tak powiedzieć jak w „Realu" Roman, agent WSW, który mówił: „Kto to produkuje tych dziennikarzy? Kto to wszystko produkuje? Nie ma siły na nich. Nie ma siły na to dziadostwo, które jest." Ja mówię, ja w ogóle nawet się dziennikarzem nie czuję, ale robię robotę za tych durniów. Przecież to oni powinni wszystko robić.
Ja wolałbym jakieś UFO, wolna energia, free energy, tego typu rzeczy, ale ktoś musi mówić o Polsce, co się dzieje, o Eskimosach, którzy niedługo będą rządzili tutaj swobodnie. Przecież jakiś dramat się dzieje. Nikt tu nic nie robi. Się zorganizować trzeba i działać, a nie filozofować. Dobra. To tyle będzie z tych seryjnych samobójstw, za które odpowiada PiS. Jak sobie pododawacie te wszystkie nazwiska, tutaj mamy kilkanaście nazwisk, natomiast na listach jest kilkadziesiąt Platformy. Tylko że dwie kadencje rządzili, czyli osiem lat. Więc można jakoś to inaczej pozaliczać. Jednak jest spora liczba tych osób, prawda?
Spora liczba osób, która ginie, a być może jeszcze trochę więcej, bo ja mówiłem, moja lista może nie być pełna tych kilkunastu osób. Nie, 16 sierpnia jest audycja. Nie wiem, o co chodzi, że jak nie ma. Nie rozumiem co nie ma, co jest. Dobra. Żegnam się z wami. Dzięki, że byliście i zapraszam, tak jak jeszcze raz mówiłem, do niedzieli w innym wymiarze, w innym radiu. A was zapraszam do słuchania innych audycji w Radio Paranormalium, Dream Time w LCP Radio, też wolne media tam słuchajcie. Co wam pasuje, prawda? Nie trollujcie, bo naprawdę nie ma sensu.
Zacznijcie działać w realu na serio, bo wykończą nas. Po prostu nas wykończą, żeby zrobić może taką enklawę w Polsce, gdzieś w Europie, jakieś wyrwy z tego dziadowskiego systemu, który nas otacza. Bo naprawdę będzie niedobrze. To na dzisiaj będzie wszystko. Dzięki, że byliście. To była audycja Teoria Chaosu. Rozmawialiśmy dzisiaj w cieniu seryjnego samobójcy. Może jeden samobójca, może więcej, bo mówiłem, że grupa nawet grasuje samobójców, którzy wykańczają ostro wszystkich i tak dalej. Ale my się nie damy. Wszystkich nas nie zabiją, wszystkich nas nie zabijecie.
Tak jak mówiła piosenka o pani Brzeskiej. To za Platformy seryjny samobójca panią Brzeską dopadł. Straszne sprawy, ale trzeba patrzeć w dobrą stronę i działać. Robić rzeczy słuszne, te które powinniśmy robić. Dzięki temu gdzieś tam wygramy, bardziej lub mniej. Miłego weekendu Wam życzę. Cześć, hej.
[03:21:49] - Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see?
Have you found the things you once dreamed. Suddenly lost or imagined gleaned. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?