[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there. Witam was bardzo gorąco i serdecznie. Nie wiem, czy się słyszymy. Jest okej chyba. Jest jakiś problem? Tak, chyba jest wszystko okej w tym momencie. Witam was bardzo gorąco i serdecznie. Tak, teraz już jest okej, widzę. Niestety na mikserze się zrobiło. Czasem się tak zdarza.
Jeszcze raz witam was bardzo gorąco, serdecznie. Jest audycja „Teoria chaosu”. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewjaśnionych w czterech polskich radiach: w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Dziś mamy 28 czerwca 2019 roku, także lato w pełni. Wiele osób zaczęło swój urlop. Szczególnie dzieci i młodzież skończyły szkołę, także studenci. Pogoda chyba jest całkiem niezła. Bardzo ciepła. Bardzo ciepło jest w całej Europie, także i tutaj. Powróciły pewne problemy, także pewne zakłócenia są.
Komputer wariuje, jest strasznie ciepło. Ja nie mam klimatyzacji, a jest ponad 20 stopni. Tutaj, skąd nadaję, z Irlandii, jest 20 dzisiaj, albo nawet 24-25 stopni. Dosłownie kilka dni takich jest w roku. W ciągu roku tylko kilka takich dni ciepłych. Niestety problemem też jest budownictwo, gdzie mury są bardzo cienkie. I owszem, nie ma potrzeby, bo nie ma zim bardzo srogich w Irlandii, natomiast w lecie powoduje to, że jeżeli jest bardzo ciepło, to nie chronią przed upałami. One przepuszczają ciepło niestety. Polecam wejść na czat. Jest czat na stronie teoriachaosu.info i tam możecie wejść na czata Teorii, a także są informacje.
Jest też czat Radia Paranormalium. Też polecam. Także wchodźcie tam. Jestem na dwóch tych czatach i proszę tylko o merytoryczne dyskusje, takie w miarę tematyczne, żeby nie spamować. Dobrze. Zanim przejdę jeszcze do newsów, to także chciałem wszystkich pozdrowić słuchaczy, także sponsorów. Jeżeli chcielibyście jednym z nich zostać, można to zrobić przez stronę teoriachaosu.info i tam kliknąć link do sponsorowania. Właściwie to jest chyba w głównym menu. Jeszcze strona nie jest idealnie zrobiona. Tam jeszcze jest dużo do zrobienia, żeby to było bardziej przyjazne, user friendly tak zwane, ale to będzie wszystko w swoim czasie spokojnie.
Na razie strona działa, wszystko okej. Przejdę do newsów, których jest całkiem dużo, których się zgromadziło. Może zanim jeszcze newsy, jeszcze informacja jedna, że planuję ruszyć z projektem, o którym już wspominałem. Miałem już ruszyć teraz pod koniec czerwca, ale będzie na początku lipca, czyli w przyszłym tygodniu. W tym tygodniu, najbliższym tygodniu, czyli pierwszym tygodniu lipca, pojawią się wszystkie informacje. Będzie też zbiórka na zrzutka.pl. Także oczekujcie, że tam się pojawi. Także te obiecane filmy, które były, wykłady, które miałem wstawić i one będą. One są w tej chwili już praktycznie zrobione. Jeszcze troszkę trzeba je dorobić, natomiast one pojawią się w tym samym momencie, kiedy pojawi się ta zbiórka.
Także będziecie mogli sobie to zobaczyć, wysłuchać. Oczywiście dla wszystkich tych, którzy będą się nudzić czy będą mieli chwilkę wolnego czasu to polecam, bo wiadomo, wakacje zaczynają się, wszyscy wyjeżdżają na urlopy, w różne miejsca ciekawe, więc nie wiem, czy będzie na to czas. Ale może ktoś tam znajdzie. Szczególnie wykład Krzysztofa Infonarchisty jest bardzo ciekawy i nigdzie nie widziałem tego typu informacji. One będą tu za darmo dla was wszystkich przekazane. Oczywiście ten, kto był na spotkaniu Teorii Chaosu w Dublinie, już tego wszystkiego mógł się dowiedzieć, a także spotkać Krzysztofa i tak dalej. Ale kto nie był, będzie miał tylko namiastkę tego, co było. Okej, dobrze. Newsy. Tych newsów jest bardzo dużo.
Może od pierwszego newsa, pierwszej informacji. Chyba na plus, że ludzie trochę mądrzeją. Rośnie sceptycyzm wobec szczepionek. Ludzie w Europie, szczególnie północnej Europie, są dosyć sceptycznie nastawieni. Na przykład 61% Islandczyków zgadza się, że szczepionki są bezpieczne. Natomiast 97% uważa, że są skuteczne, czyli jednak by to zaprzeczało. Natomiast te 61% świadczy o tym, że jednak większość jest. Natomiast ten sceptycyzm oczywiście rośnie. W Islandii jest szczepionych 96% dzieci, natomiast 21% uważa, że nie są bezpieczne szczepionki. W Europie ogólnie, w Europie Północnej jest troszkę lepiej niż na Islandii dla koncernów oczywiście, czyli 73% mieszkańców uważa, że są bezpieczne szczepionki, 84% uważa za skuteczne.
Czyli tutaj mniejszy procent skuteczności. A co o Francji? We Francji jest najniższe zaufanie do szczepionek. 47% uważa za bezpieczne, 68% za skuteczne. Więc jest dziwnie, we Francji duży sceptycyzm. Mniejszość osób niż ogół uważa je za bezpieczne. Trudno powiedzieć. To robiła Global Monitoring Public Trust in Science, Health and Vaccines, Wellcome Trust zrobiła to firma. 140 000 osób zbadano powyżej 15 roku życia w 140 krajach. Także ciekawe.
Ciekawa to jest sprawa. Dobrze. Także ten sceptycyzm rośnie, jak można usłyszeć. Kolejny news jest o dronach Amazona, firmy Amazon, które będą monitorowały domy obywateli, domy ludzi. Raczej chyba nie w Europie, bo tu jest informacja o Stanach Zjednoczonych. Jest patent Amazon, który 4 czerwca właśnie dostał ten patent, który bezzałogowy statek powietrzny będzie mógł wykonywać dozór domu klienta Amazon. Także bardzo polecam oczywiście. Nie wiem, jakim trzeba być geniuszem, żeby jeszcze płacić czy chcieć po prostu tego, żeby być monitorowanym przez Amazon. Jeżeli taki Amazon by latał nad moim domem, to bym po prostu go zestrzelił. Jeżeli byłbym w Stanach.
Natomiast wielu ludzi chyba będzie chciało, że to będzie dobrze, że będzie monitorowany dom. Oczywiście chyba będą musieli, póki co, ludzie jeszcze wyrazić na to zgodę. Nie będzie można tak robić, bo to jest nielegalne. Tego typu monitoring jest nielegalny. Muszą klienci wyrazić zgodę na taką inwigilację. Ale część, myślę, może chcieć tego. Nie wiem. Trudno powiedzieć, jak to rozgrywane. Oczywiście chodzi o inwigilację przede wszystkim. Amazon będzie się tymi danymi dzielił ze służbami różnymi.
Ja nie wiem, nigdy nic w życiu z Amazona nie kupiłem, z tego sklepu, chociaż mogłem. Mieszkam w Irlandii. Wiem, że w Polsce były jakieś problemy, że tam nie można było kupować z Amazona. Ja nigdy nic tam nie kupuję. Nawet jeśli drożej mam gdzieś zapłacić, to wolę gdzieś drożej. Niektórzy mówią: „A, pukałeś się w głowę”. Nie. Jeżeli mamy kogoś, kto działa przeciwko nam jawnie praktycznie już w tej chwili, bo Amazon to robi, inwigiluje się i tym chwali ludzi, już nie mówiąc tylko o klientach, to jakim trzeba być niemądrym człowiekiem, żeby dawać jeszcze pieniądze tej firmie? Ale cóż, dzisiaj żyjemy w idiokracji, coraz bardziej to widać, więc ludzie po prostu oddają swoją wolność w ręce koncernów, które tą wolność ludziom będą zabierały. Już nie mówiąc tylko o produktach, które są postarzane, które są robione w taki sposób, że po roku, po kilku latach one są niezdatne do używalności.
Już nie tylko to są przestępcze działania, bo to najmniej przestępcze, które koncerny robią, ale najbardziej, które trują w swoich produktach, które inwigilują klientów. Tak jak gość z Macintosha czy właściwie Apple firmy powiedział, że będzie walczył z wolnością słowa. Wprost to powiedział jeden z dyrektorów Apple'a. Powiedział: „Wolność słowa. Zapomnijcie o tym. Będziemy z tym walczyć na każdym kroku”. Tak parafrazując jego słowa. Więc jeżeli tego typu ludzie mają ideologię, wiedzcie, że będą działali przeciwko wam. Więc jak tylko możecie, unikajcie tego typu molochów firm, bo to, tak jak mówił Lenin, wy sprzedajecie sznurek, na którym oni was powieszą. Czyli sprzedajecie swoją duszę tym koncernom.
To jest bardzo niebezpieczna sprawa. Ale cóż, niektórzy ludzie chyba lubią tego typu rzeczy. Kolejny news, który pokazuje, że duże firmy dzielą się z organizacjami rządowymi, między innymi chodzi o FBI. Duża firma, która zajmuje się DNA, nazywa się FamilyTreeDNA. Wczesny pionier szybko rozwijającego się rynku konsumenckich badań genetycznych dzieli się z FBI tymi danymi. Jest to skandaliczne, ale cóż zrobić, żyjemy w quasi faszystowskich państwach, szczególnie tych w Europie Zachodniej. Coraz bardziej już to widać. Jeżeli korzystacie z tego typu firm, to najpierw zbadajcie, co to za firma, z której korzystacie, bo może ta firma dawać różnym dziwnym instytucjom te wasze dane, a potem, jeżeli się one zgodzą z jakimś globalistą, miliarderem, to taki miliarder może zapłacić za waszą nerkę, płuco czy jakieś różne wasze organy wielkie pieniądze. Czy mogą was porwać i wyciągnąć z was organy. Był taki film „Wyspa”, jeżeli dobrze pamiętam, z Ivanem McGregorem, o klonowaniu ludzi, tych miliarderów.
Miliarderzy robili swoje klony, które były szybko rozwijane. Oczywiście to był sztuczny świat orwellowski stworzony dla tych klonów. Trochę spoileruję, ale to dosyć istotne. A jeżeli były potrzebne organy, to taki klon niby wygrywał loterię czy coś, jakieś głupoty mu mówiono i był zabijany i te organy były pobierane. Aż wystąpił bunt tych klonów i wszystko się zmieniło. Natomiast to są ciekawe historie. Dosyć ciekawy film, także polecam. Chyba on się nazywał „Wyspa”, ale mogę coś przekręcić. Więc tutaj pokazuje, że to może też nas czekać tylko na razie póki co nie z klonów, tylko z ludzi, którzy są podobni genetycznie w jakiś sposób. Jeżeli w takiej bazie jesteście.
Także ja was ostrzegam, że jeżeli chcecie swoje DNA badać, to najważniejsze, w jakiej firmie badacie to DNA. Więc uważać na różne firmy. Kolejny news o George'u Sorosie, który stwierdza, że trzeba podnieść podatki dla najbogatszych. Dużo ludzi typu George'a Sorosa podpisało się pod tym i chcą do wszystkich kandydatów na prezydenta wystosować otwarty list, że oni są i ten kandydat na prezydenta też powinien popierać podwyższanie podatków dla najbogatszych. To chodzi o wybory w Stanach Zjednoczonych w 2020 roku. Ciekawe, w Polsce też w tym samym roku będą wybory. 19 miliarderów to podpisało, jeden anonimowo, reszta nieanonimowo. Tam między innymi jest Chris Hughes, współzałożyciel Facebooka, jest syn Sorosa, Alexander Soros, Abigail Disney z rodziny Disneya. I tak dalej. Dużo takich różnych.
Wiecie, w czym jest haczyk? Problem w tym, że Soros i ta cała zgraja tych miliarderów, ale tam część bilionerów jest też, czyli ludzie, którzy mają biliony dolarów. Oficjalnie mają kilka miliardów. David Rockefeller miał chyba 2 miliardy dolarów. To chyba dziecko w to nie uwierzy. Niektórzy chociaż libertarianie wierzą w te rzeczy, że właściciel jednego z największych banków świata ma 2 miliardy dolarów. Oczywiście ma, oficjalnie tyle ma, ale nieoficjalnie ma takie pieniądze, które się nie mieszczą w ogóle w zapisach komputerowych i ci ludzie po prostu nie płacą podatków dochodowych. Oni nie płacą tych podatków, więc te podatki będą płacili inżynierowie, klasa średnia oraz średnia wyższa i wyższa niższa, czyli aspirujący biznesmeni do jakichś tam funkcji, czyli milionerzy generalnie. Nie miliarderzy. Miliarderzy nie płacą tych podatków.
Milionerzy płacą te podatki, czyli lekarze, nawet klasa średnia i średnia wyższa. Nawet lekarze są w tym, inżynierowie, tak jak już mówiłem, specjaliści jacyś różni. Banksterzy też przy tym są, ale ci niższego szczebla banksterzy, umówmy się, bo właściciele czy współwłaściciele banków nie płacą już tych podatków. Generalnie właściciele firm średnich, dużych nie płacą tych podatków. Więc dlatego oni postulują. Po co? Żeby walczyć z konkurencją swoją, czyli ludźmi aspirującymi. To jest bardzo złe z punktu widzenia ludzi nawet nie klasy średniej, tylko niższej. Blue collar czy white collar to trudno powiedzieć w tej chwili. White collar to też już nie jest klasa średnia nawet.
W tej chwili nawet byle jacyś ludzie z ubezpieczeń to też już zakładają garnitury. Bo blue collar to byli robotnicy. White collar to była kiedyś klasa średnia, a dzisiaj to już jest klasa inteligencka. Praktycznie czasami robotnik potrafi więcej zarobić niż ktoś, kto pracuje w urzędzie. Różnie to bywa. Czy w ubezpieczalni jakiejś, nawet w banku. Także różnie to jest. Tutaj w komentarzach napisał jeden człowiek, Franek, że Soros nie jest za otwartym społeczeństwem obywatelskim. On tylko tak nazwał swoją wersję totalitaryzmu. Bardzo słusznie.
I też napisał, że oligarchowie Żydowcy są oficjalnie biedni jak myszy kościelne, bo swoje majątki, akcje, nieruchomości, instrumenty finansowe przypisują na fundacje. Nie tylko na fundacje, bo też na firmy. Są współwłaścicielami firm. Mogą żyć z dywidendy odpowiednio, a dywidenda nie podlega pod dochód, jeśli się odpowiednio to wymodeluje. Niby podlega, ale tak różnie. Na fundacjach sobie zostawiają małe kieszonkowe na zbytku na przykład po kilka miliardów dolarów. Tak więc ich operacyjnej, generującej kolejne zyski części majątku nic nie ruszy. Ten podatek chcą dowalić drobnicy: dobrze zarabiającym aktorom, małym przedsiębiorcom, którzy nie robią agresywnych optymalizacji podatkowych. Nawiasem mówiąc, każdy bogacz i korpo robiące optymalizacje może być arbitralnie oskarżone o niepłacenie podatków i zniszczone. Wszyscy muszą więc być grzeczni, bo moc oskarżenia w tych sprawach ma oligarchia.
Ona sama jest poza oskarżeniami. Rothschild sam nawet założył raj podatkowy w USA, więc swoich klientów ma w garści. Gdy zakładał swój raj, była w mediach kampania walki z rajami podatkowymi, tak zwana Panama Papers i tym podobne sprawy. Naganiali mu klientów, niewolników. Słusznie, bardzo mądrzy ludzie są w Polsce myślący. Fajne komentarze piszą. Także widzę, że myślą ludzie. Niektórzy oczywiście bzdury piszą, że się cieszą, że Sorosa nie lubią, ale dobry pomysł, dobrze opodatkować. To są ludzie bez myśli kompletnie, ale co zrobić. Są rzeczy, które widać i których nie widać.
Te, których nie widać, są trudniejsze dużo do prześledzenia. A które widać? To, że podwyższymy podatki, że Soros zacznie płacić podatki. Proszę bardzo. Tutaj informacje z Polski. Cyberbezpieczeństwo razem z Izraelem. Delegacja Ministerstwa Cyfryzacji razem z panem Andruszkiewiczem, byłym narodowcem polskim, nacjonalistą polskim i Naukowej Akademii Sieci Komputerowej przebywały z wizytą w Izraelu, podczas której rozmawiały na temat zacieśnienia współpracy w zakresie cyberbezpieczeństwa. Doszło do podpisania memorandum o współpracy w tym obszarze z izraelskim podmiotem zajmującym się tymi kwestiami. Brawo, brawo! Oczywiście Polin coraz bliżej.
Sieć NASK. Przedstawiciele władzy w sieci NASK przybyły, które tak jak zawsze wam mówiłem, są obstawione przez służby specjalne. NASK i pokrewne instytucje, jak też TASK czy warszawska WSK. Nie pamiętam, jak się warszawska nazywa. TASK to była trójmiejska. To wszystko jest obstawione przez służby specjalne. Przybyły do Izraela wraz z wiceministrem cyfryzacji Karolem Okońskim. Zaraz, to wiceminister cyfryzacji Karol Okoński i jeszcze jest Andruszkiewicz, to drugi minister cyfryzacji. Tych ministrów jest jak mrówków. Bójcie się Pana Boga!
Straszne rzeczy. Więc brawo, brawo! Izrael będzie miał w garści polskie nie tylko służby, bo służby to już ma, ale będzie miał przede wszystkim w garści wszystkie tajemnice Polski. To będzie wypływało bez problemu do Izraela. Tutaj kolejny news o LGBTQ+. Niektórzy się śmieją, że to jest LGBTQerty, która jest sponsorowana przez globalistów, jest wykorzystywana przez globalistów tak jak marksiści kulturowi, bo to jest tylko wykorzystywana sprawa. Najpierw globaliści są, potem są marksiści kulturowi. Ci marksiści kulturowi pod nimi są właśnie LGBT. To są doły po prostu. Tak jak kiedyś były doły partyjne w latach 50., 60., 40., komunistycznych latach Polski PRL-u, to te doły partyjne dzisiaj to są właśnie geje, lesbijki, transwestyci i tak dalej.
Też cała menażeria. Oni są nieświadomymi graczami w tej grze. Są rozgrywani przez marksistów kulturowych, a marksiści oczywiście są rozgrywani przez globalistów jak Soros, a Soros z kolei jest rozgrywany przez większych graczy, Rothschildów, rodziny banksterskie, tak zwanych niektórzy to nazywają czarnogłowymi, czyli łączą jakby te elity z potomkami jeszcze z czasów babilońskich, Sumeru wręcz pochodzące rody. Nie, myślę, że trochę to przesada jest. Ja w takie rzeczy nie to, że nie wierzę, bo to nie jest kwestia wiary, ale to po prostu się już genetycznie tak wszystko powymieszało, że dzisiaj jest bardziej przynależność już nie tyle krwi. Częściowo, wiadomo, w tych arystokracjach jeszcze to funkcjonuje, ale przecież biorą już różnych ludzi. W tej chwili się już łączą z różnymi naprawdę chciałoby się powiedzieć dołami. Może nie dołami, ale z klasą średnią bez problemu. Zresztą Rothschildowie też pochodzili z klasy średniej. Dorobili się całkiem niedawno Rothschildowie kilkaset lat temu pieniędzy dużych.
Tak więc ten LGBT jest rozgrywany faktycznie przez globalistów, przez multimiliarderów, którzy są za wprowadzeniem nowoczesnego feudalizmu i napuszczanie jednych na drugich, bo oni wiedzą, czym się skończy ta promocja LGBT. Ma się skończyć pogromami. I w tej chwili się już muzułmanie szykują, bo muzułmanie są bardzo cięci na LGBT. Najbardziej cięci na LGBT środowiska są muzułmanie. Oni nienawidzą gejów i lesbijek i przygotowują się do pogromów. Na razie jeszcze nie przejęli władzy, nie mają jeszcze dość sił, ale już zaczynają działać. Natomiast oczywiście też środowiska katolickie, chrześcijańskie są przeciwne, jeśli chodzi o politykę LGBT, bo nie są za mordowaniem tych ludzi tak jak muzułmanie. Zresztą większość kościołów, nawet żydowskich, tych ortodoksyjnych, też jest często przeciwko LGBT i też nie jest za tym, ale to już może zostawmy. W pełnym natarciu są w Polsce. Tutaj taka ciekawostka z Irlandii.
Jutro będzie wielka parada, w sobotę 29 czerwca w Dublinie. Ja się zastanawiam, może się wybiorę, może jakąś relację zrobię, ale póki co na razie chyba nie. W temacie to nie jest audycji. Tutaj o teoriach spiskowych rozmawiamy. Oczywiście jest tutaj spisek LGBT, natomiast ten spisek jest położony dużo wyżej, gdzie nikt tego nie widzi kompletnie, bo mówią, że to marksizm kulturowy. Marksizm kulturowy to jest tylko narzędzie do dalszych działań, większych politycznych. I że twórcą LGBT jest marksizm kulturowy. Nie, to jest duże uproszczenie. To jest dużo więcej w tym wszystkim. Ale co się dzieje w Polsce?
Bo tutaj w Irlandii w tej chwili małżeństwa homoseksualne są maksymalne. Nie wiem, jak z adopcją dzieci w Irlandii, nie pamiętam. Natomiast małżeństwa już można zawierać. Pary homoseksualne mogą. Z adopcją dzieci jeszcze nie wiem, ale propaganda jest olbrzymia. Wszystkie wielkie korporacje à la Google, Facebook i tak dalej, które mają siedziby w Irlandii, sponsorują tę paradę. Tam poszły dziesiątki milionów. Mało tego, sponsoruje jeszcze miasto, czyli z podatków, które płacę, sponsoruje miasto. No ale cóż, tutaj jest trochę otępienie, dosyć mocne, jeśli chodzi o ludzi w Irlandii z jednej strony. Z drugiej też jest trochę ludzi przebudzonych, którzy przynajmniej walczą o swoje fundusze.
Czyli jeżeli ktoś chce jakieś podatki nowe wprowadzać i tak dalej, ludzie walczą z tym, więc nie jest tak źle. Dobrze, ale co się dzieje w Polsce? W Polsce się okazuje, że został zwolniony pracownik Ikei za to, że cytował Biblię, bo się nie zgadzał z uwielbieniem. Tak jak za komuny robiono, w filmie „Miś” to pięknie pokazano, miały być godzinki uwielbienia dla przewodniczącego Mao, to teraz były godzinki uwielbienia dla LGBT. Jeden pracownik się temu sprzeciwił. Nie chciał propagacji tej ideologii. Był po prostu katolikiem. Katolicyzm zabrania wychwalania LGBT, bo to jest grzech i grzech trzeba napiętnować, a nie chwalić pod niebiosa. I został za to zwolniony. Zacytował Biblię czy coś.
W tej chwili jest w sądzie sprawa, że nie powinni go zwalniać. W sumie racja, bo to nie jest powodem. Ktoś coś zacytował, nie jest powodem do zwolnienia kogoś. To tak, jakby było odwrotnie. Zobaczcie sytuację: mamy jakąś firmę i każdemu kazaliby się modlić w danej firmie, że jak się nie pomodlisz, to cię zwolnimy. Nie ma takiej opcji. Może na wolnym rynku mogłaby być taka opcja, ale jak podpisujemy umowę, to tego typu rzeczy nie ma. One są zabronione według prawa, więc niezgodnie, według mnie. Mówię, nie jestem fachowcem, nie jestem prawnikiem, ale według mnie niezgodnie zwolniono. Oczywiście mogli go zwolnić.
Każdy ma prawo zwolnić każdego, komu się nie spodoba, ale z okresem wypowiedzenia. Czasami okresy wypowiedzenia są na przykład rok czasu. Tak w Irlandii tutaj bywa. Jeżeli rok musi on pracować, nie mogą go zwolnić przez ten rok. Można tylko zwolnić na zasadach albo porozumienia, albo że ktoś wykonał jakieś działania przeciwko firmie, ale takie naprawdę działania, które da się prawnie wykazać, które stanowiły zagrożenie dla funkcjonowania firmy, jakąś niebezpieczną sytuację. Naprawdę jakieś poważne rzeczy musiał zrobić. Złamał jakieś zasady bezpieczeństwa i tak dalej. Natomiast tutaj nie wiem, czy go z dnia na dzień zwolnili, czy zwolnili go z terminem wypowiedzenia. Trudno mi powiedzieć. Ale złożył do sądu.
Ordo Iuris, taka organizacja go broni. Ciekawa sprawa. Także w Polsce też już to się wszystko zaczyna. Też te wszystkie firmy oczywiście szaleją. I tutaj co się okazuje? Jeszcze Volvo. Volvo związki zawodowe też się za to wzięły, bo jest w tej chwili chęć stworzenia społeczności LGBTQ+, ale z góry firmy. To Volvo po prostu na to naciska. Zauważmy, że Volvo jest chińskie. I dlaczego to robi?
Po to, żeby zniszczyć Europę. Chiny czy Stany Zjednoczone, ale przede wszystkim Chiny są za tym, żeby Europę wziąć pod but. A jak to można zrobić? Zniszczyć rodzinę. Uderzyć w rodzinę, żeby wtedy z takiego społeczeństwa nic nie będzie, które będzie tylko się zajmowało seksem. Bo promocja LGBT to jest po prostu wyciąganie seksu na piedestał. To znaczy seks jest numero uno. Tak wygląda, prawda? Także to są bardzo prymitywne działania, ale cóż zrobić? Taka jest Wiemy, kto to sponsoruje.
Globaliści to sponsorują po to, żeby uderzyć w rodzinę. To jest piękne uderzenie w rodzinę. Ja już o tym mówiłem od dawna, o tych sprawach. Prawdopodobnie na obradach Grupy Bilderbergu uzgodniono sporo więcej. Zaproszono też prezydenta Warszawy, który potem miał wolną rękę do robienia tych gejowskich, różnych działań LGBT-owskich. O co chodzi w tym wszystkim? Zaprotestował związek zawodowy Solidarność 80. Grzegorz Zachara, przewodniczący tych związków zaprotestował i jest ostry spór. A co o tym Polacy myślą? Polacy myślą o tym dosyć źle.
To znaczy zrobiono ankietę i większość osób, czyli 60% konsumentów domaga się zachowania neutralności światopoglądowej przez przedsiębiorstwa. 45 respondentów źle oceniło aktywność firm na polu wsparcia LGBTQ+. LGBTQ+, żeby zachować powagę tego. A za LGBT jest 12% badanych. Myślę, że na Zachodzie będzie większy procent tych, którzy wspierają LGBT, ale po cichu też mają dosyć tego, co się dzieje dookoła. Na Zachodzie się bardziej boją. Tak jak pamiętam, jedna uciekinierka z Korei Północnej mówiła, że wy niby tacy otwarci i wolni jesteście, a boicie się skrytykować szefa albo boicie się powiedzieć, co myślicie, prawda? Tak jest. Dlaczego ja na przykład nie lubię LGBTQ+? Bo oni walczą z wolnością słowa.
Oni chcą zamknąć nam usta. Te organizacje przede wszystkim nie tylko z wolnością słowa walczą. Oni chcą penalizacji myślozbrodni. Oni chcą, żebyśmy my inaczej myśleli, żebyśmy my myśleli tak jak oni. Oczywiście mówią, że wasze dzieci będą takie jak my. Natomiast to nie chodzi o to. Oni chcą penalizować myślozbrodnie. Oni chcą, żeby ludzie nawet nie mogli pomyśleć źle o LGBT. Nie ma żadnej wolności słowa. Oni są przeciwko wolności słowa, czyli oni są zamordystami, są faszystami.
Bo ja mam prawo powiedzieć: wy jesteście zboczeni. Do geja na przykład, lesbijki jesteście zboczone dla mnie i tyle. Nie jesteście normalne. Mam prawo powiedzieć. Oczywiście tego nie mówię tak do kogoś, bo to kogoś może urazić, więc nie mówię, ale publicznie mogę o tym mówić tak ogólnie. Nie do konkretnej osoby, tylko ogólnie, że jest to zboczenie. Nie uważam tego za chorobę, ale za zboczenie jak najbardziej. Jest to zboczone. Nie jest to normą, nie jest to normalna sprawa. Normalną sprawą jest seks mężczyzny z kobietą, bo tak natura stworzyła ludzi i to jest normą.
Natomiast oczywiście w świecie zwierząt też takie zachowania patologiczne się zdarzają, te zachowania homoseksualne, natomiast nie są penalizowane. Jak ktoś sobie w domu chce cokolwiek robić, to ja absolutnie nie mam żadnych... Natomiast jeżeli ktoś już wychodzi roznegliżowany, pokazuje organy płciowe publicznie, to nie jest normalne. To jest cofnięcie się nawet nie o 50 000 lat, nawet nie o 100 000 lat, bo wtedy ludzie się już zaczęli ubierać. Już 100 000 lat jaskiniowcy byli ubrani. My mówimy o kulturach sprzed 500, może sprzed miliona lat, czyli początki w ogóle istnienia homo sapiens. I my mówimy o czymś takim. To jest po prostu tragedia. To jest poziom zwierzęcy. Jeżeli ludzie się roznegliżowują w miejscach publicznych na tych paradach, pokazując swoje organy płciowe i tak dalej, pokazując to dzieciom też i tak dalej, staje się coś bardzo niedobrego.
Zbliżamy się do świata zwierząt. I faktycznie oni też postulują, żeby zrównać prawa zwierząt z ludźmi. Trochę problem będzie, bo czasami jak chcemy zjeść zwierzęta, to będzie można być może ludzi jeść. Jeżeli będą mieli zwierzęta takie same prawa jak ludzie, to będziemy mogli jeść ludzi, prawda? Nie no horror. Ale ten horror niestety się rozwija. Nie zatrzymamy tego. To już jest za późno. Ja uważam, że będzie znacznie gorzej. Być może nawet trafię do więzienia za to, co mówię.
Ja się nie boję. Tak jak mówię, więzienia. Trudno. Jeżeli żyjemy w popapranych czasach, to miejscem porządnego człowieka jest więzienie. Tak mówił Henry Thoreau, myśliciel XIX-wieczny, anarchista. I do tego dążymy, że nie będzie nam nawet można pomyśleć o pewnych rzeczach. Już nie mówiąc o mówieniu, a mówieniu publicznym szczególnie. Także jeżeli nie będziemy walczyć o wolność słowa, nie będziemy walczyli o to, żebyśmy mogli mówić, to po prostu przegramy z globalistami. Bo to nie przegramy z LGBT. LGBT to jest po prostu do zaorania.
To są ludzie na najniższym poziomie, wykorzystywani przez globalistów. To robią globaliści po to, żebyśmy my się wzięli za LGBT, żeby ci LGBT zlikwidowali wolność słowa. Bo oni nie mogą zlikwidować wolności słowa, bo wiedzą, że jeżeli Soros pójdzie i tak dalej przeciwko wolności słowa, to nikt tego nie przyjmie. Natomiast jak LGBT z tym wyjdzie, to wszyscy to przyjmą. Także naprawdę będzie trzeba z tym bardzo uważać i walczyć. Walczyć o wolność słowa, żebyśmy mogli mówić, co myślimy. A to, że ktoś się czuje urażony tym, trudno. To nie słuchaj tego, co mówię. Przecież nikt ciebie nie zmusza, prawda? O mnie różne rzeczy mówią fałszywe w wielu miejscach.
I co? I płaczę z tego tytułu? No nie. Bez przesady. A szczególnie jeżeli się prawdę mówi i się go blokuje, to już mamy bardzo niebezpieczne precedensy. I tak niestety jest. Dobrze, kolejny news. Zostawmy już te historie LGBT. Jak mówię, ja nie mam nic, jak sobie w domu oni robią wszystko, niech sobie tam robią, żyją. Jak muzułmanie przyjdą, ich po prostu wyrżną.
Oni sobie nie zdają sprawy, że Europa Zachodnia niedługo będzie przejęta przez muzułmanów i muzułmanie co do jednego LGBT wyrżną, a te bazy są już tworzone. Globaliści o tym dokładnie wiedzą, bo wiedzą, że chrześcijanie są zbyt miękcy. My krzywdy nie zrobimy. Ja nie jestem chrześcijaninem, ale ludzie, którzy w opozycji są do globalistów krzywdy nie zrobimy LGBT. Możemy tylko w radiu o tym mówić, w telewizji i tak dalej. Natomiast jeżeli przyjdą muzułmanie, to po prostu wyrżną LGBT co do jednej osoby. Zrzucą ich z 10-piętrowych budynków. Ja nie wiem, jakimi trzeba być ludźmi z LGBT, nie zdawać sobie z tego sprawy, bo oni jeszcze popierają islam. LGBT popiera islam. Ja patrzę na nich i nie wiem, czy ci ludzie już żyją w idiokracji, czy oni są idiokratami, czy oni nie widzą tego.
Tak samo feministki popierają islam. Ci ludzie nie wiem, czy sobie żartują z nas, czy są tak głupi, jak nawet ustawa tego nie przewiduje, bo innej wersji po prostu nie ma. Tutaj wybaczcie, bo jest niestety pewien atak trolli. Pozdrawiam was wszystkich na czacie. Wolność słowa. Tutaj Madzia pisze, że powinna wolnować stanąć. Tak, ja uważam, że powinna być wolność słowa dla faszystów, nazistów, komunistów. Tak, uważam tak i jestem zwolennikiem. Na tym polega wolność słowa. Nie ma „ale”.
Jeżeli ktoś wstawia wolność słowa „ale” to jest... Jedyna rzecz, która jest, bo nawet uważam, że pedofil może sobie wyrażać swoje rzeczy. Co prawda jest na to paragraf już wtedy, jeżeli ktoś ma na przykład treści pedofilskie, ale to, że ktoś powie, że lubi dzieci, to nie jest penalizowane. To jest już zboczenie maksymalne. Natomiast samo to chyba nie jest penalizowane. Na tyle na prawie się nie znam. Natomiast jeżeliby on jakieś pedofilskie opowieści snuł w radiu publicznie, bo prywatnie to każdy może mówić w domu, ale już publicznie jakieś pedofilskie, to być może tak, ale już nie wchodzimy w rzeczy przestępcze. Natomiast w Polsce niestety jest penalizowane propagowanie stalinizmu i komunizmu, ale w Irlandii chyba nie. W Irlandii nazizm chyba jest, ale komunistyczne nie. Więc nazistowskich nie można.
Jak ktoś w domu miałby flagę nazistowską, to by nikt mu nic nie zrobił, ale jakby publicznie paradował z flagą nazistowską, to mogłoby być inaczej. Także generalnie nie, jestem absolutnie za wolnością słowa. Dobrze. Tutaj ktoś monitor stawia na głupotę feministek. Możliwe, że one są tak głupie, że ustawa nie przewiduje. Może być, bo jeżeli one popierają islam, to krzyżyk na drogę, czy nie wiem, co im się mówi. Czy nie krzyżyk to się mówi tylko feministkom? Falus na drogę. Nie wiem co. Dobrze.
Przechodzimy do newsów z internetu. Walmart wykrywa kradzieże w sklepach za pomocą sztucznej inteligencji. Walmart to jest dla tych, którzy nie wiedzą, bo to w Stanach Zjednoczonych największa sieć supermarketów. Wielkich. To są wielkie molochy. Czegoś takiego to nawet w Europie chyba nie ma. Tam są sklepy olbrzymie i tych jest dużo sklepów. 1000 sklepów. Wyobraźcie sobie 1000 sklepów. Jest akurat irlandzka firma Everseen, którą wykorzystuje Walmart.
Mist Scan Detection tak się nazywa ten program. Trudno powiedzieć. BBC zapytało się Tesco, czy używa takich systemów sztucznej inteligencji, ale odmówiło odpowiedzi. Być może używają. Trudno powiedzieć. Akurat tutaj nie ma jakichś minusów do tego, bo wyłapywanie złodziei to jak najbardziej dobra robota, a inwigilują tak czy inaczej. Te kamery cały czas pracują, więc sztuczna inteligencja więcej nie będzie inwigilowała niż jest. Te kamery są w sklepach, także jeżeli do tych wielkich chce mówić, zresztą już małych też są, ale te duże na pewno dzielą się tymi informacjami. Tak się wydaje, że dzielą się informacjami ze służbami trzyliterowymi czy tym podobnymi. Kolejny news jest.
Google ma manipulować algorytmami w tej chwili, aby zmienić wyniki wyborów w 2020 roku w Stanach Zjednoczonych. Być może w Polsce też, bo być może polski oddział pracuje nad polskimi, ale tu wiemy na pewno, że w Stanach Zjednoczonych, że w 2016 roku były wybory, to robiono i teraz są. Pani się nazywa Jen Gennai, która jest odpowiedzialna za innowacje w Google i sfilmowano ją. Projekt Veritas. Veritas to chyba jest prawda po łacinie. Przyznała, że Google wykorzystuje sztuczną inteligencję i manipuluje algorytmami do manipulowania następnymi wyborami prezydenckimi, ale nie tylko prezydenckimi, ogólnie wyborami, żeby to wszystko było zgodne z globalistami, z globalistycznymi wyborami. Bo zobaczyli, że ludzie jednak masowo popierają Donalda Trumpa. Popierali bardziej konserwatywne osoby i chcą wszystko zmienić, żeby to na liberalne, bardziej na libertyńskie wręcz środowiska wszystko poszło. Także tu jest filmik udostępniony w sieci. Jak możecie zobaczyć, to pani mówi otwarcie o tym, nie ukrywa za bardzo i tak dalej.
I jeszcze taki newsik ciekawy dla tych, którzy mają e-booki, którzy kupili w Microsofcie e-booki. Okazuje się, że te e-booki, które mają DRM od Microsoftu, wszystko będzie wyłączone. One przestaną działać i nie można było tych e-booków ściągnąć. One były tylko widoczne na witrynie. Nie wiem, jak można kupić książkę, której nie można ściągnąć na swój dysk. To jest głupota zupełna. Już jest nic niewarty taki e-book. Ja preferuję oczywiście, o, zawsze jestem otoczony dziesiątkami książek. Sam mam kilkaset. Tutaj nawet w Wilanie mam kilkaset książek.
O, możecie zrobić tak. Proszę Microsoft zabrać tą książeczkę. Nawet służby specjalne przychodzą, żeby zabierać tutaj książki, które mam. Po polsku są, więc chyba nie za wiele skorzystały te służby, więc trzeba wysłać kogoś. Zawsze można ukryć też te książki gdzieś. W przyszłości może tak będzie, że będą te książki konfiskowane wręcz, bo to jest niebezpieczna wiedza. Dlaczego? Bo nie da się zmienić treści książki. Natomiast treści e-booka to jakiś wirus może wam zmienić. Chyba że nagracie sobie na płytę kompaktową.
Dlatego teraz oni nie chcą tych e-booków wam dawać, tylko jakieś online e-booki. Nie wiem, co to jest. Na szczęście Microsoft odda pieniądze za nie, jakieś 25 dolarów dostaniecie gratisów czy pieniędzy z powrotem od Microsoftu. Nie wiem, to jest naprawdę wielkie ryzyko, bo to nie tylko dotyczyło to też waszych notatek. Ludzie sobie pisali różne rzeczy i to wszystko po prostu zniknie. Także Microsoft strzela sobie... Nie wiem, może to jest hubbook, może to jest na stronie polishwords.com.pl, ale też na stronie o e-bookach znalazłem. Zresztą to jest ogólnie też o e-bookach strona. Także chyba nie jest to żart. Nie wiem, strzelanie w kolano, a nawet już chyba powyżej kolana przez Microsoft.
Myślę, że te inne firmy mogą też w jednym momencie wam wyłączyć albo ten e-book jest niezgodny z LGBTQWERTY. I wam wyłączą. I co wtedy? Koniec będzie i te książki stracicie. Natomiast jeżeli wy macie fizycznie książki, to nie dość, że treści ich nie może nikt zmienić, to je macie i zawsze je macie. Ciekawe, że to sztuczna inteligencja robi, że tak powiem, ten trolling tutaj na czacie. Czy to faktycznie ludzie siedzą i wpisują te bzdury, czy jakiś automat, może inaczej, czy jakiś bot, bo sztuczna inteligencja to za dużo powiedziane. Jakiś bot, automat, czy to po prostu ktoś siedzi i wpisuje? Automat, bo nie sądzę, żeby ktoś to wpisywał. Dowodów nie mam jednoznacznych na to.
Także uczulam was na te e-booki, które mogą być po prostu wam wykasowane w jednej chwili. To naprawdę jest niezbyt kas sprawa. Dobrze. To wszystkie newsy, które miałem i mam jeszcze dwie informacje o imprezach. Dzisiaj się właściwie już zaczął 17. Zlot Wolnych Ludzi Harmonia Kosmosu. Potrwa do niedzieli w Sulistrowicach koło Sobótki w dolnośląskim województwie. Także polecam. Tam wstęp jest płatny, także coś kosztuje, chyba pana 100 złotych. Nie wiem.
Sprawdźcie sobie na stronie. Jak wpiszecie Zlot Wolnych Ludzi Harmonia Kosmosu to znajdziecie. I za tydzień 6, 7 lipca 2019 roku nieoficjalne spotkanie w Wylatowie. Gospodarzami będą Rafał Nowicki, Janusz Zagórski. Także Wylatowie polecam. Wylatów nie jest dużą miejscowością, więc się spotkacie. Chodzi o te kręgi, które powstawały kiedyś, dyskusje. Naprawdę myślę, że warto, jeżeli jesteście zainteresowani tematem, bo to jest okazja naprawdę niesamowita, a być może też się pojawią te kręgi w tym czasie, czyli za tydzień. Za tydzień, sobota, niedziela. Wylatowo.
Dobrze. To wszystkie informacje, które dla was miałem. Tutaj Skrzyżacki pisze, że ci, co palą książki, będą palić ludzi. Też nie pamiętam, kto to powiedział. Nie, chyba raczej... Niby tak było, że naziści palili, ale Amerykanie też palili książki. Mieli akcję palenia książek. Wilhelma Reicha książki. Tak straszne były książki, że musieli spalić. Chociaż nie tylko te psychologiczne, które tam były różne takie kontrowersyjne treści.
Zresztą Freud też miał kontrowersyjne, Fromm może trochę mniej, ale to była taka trójka znana: Reich, Fromm i Freud. Oni mieli takie fiksum dyrdum na punkcie seksu, szczególnie Reich i Freud mieli. ... że wszystko na seksie. Były palone. Tak czy inaczej później go zamordowali w więzieniu Reicha, a nie postawiono zarzutów konkretnych, tylko absurdalnych. Zresztą chodziło o jego wynalazki, nie o pracę psychologa czy psychiatrii, tylko pracę z marksizmu. Nie chodziło o to, bo też był marksistą częściowo, później może troszkę się zmienił. Natomiast oskarżało go Food and Health Agriculture Organization. Department of Agriculture.
Amerykański Food and Agriculture Department. Organizacja w stylu, nie wiem, czy do sanepidu można porównać. Bo to jest rozdzielone. Tam są dwie organizacje. CDC. U nas jest jeden sanepid, a tam choroby się zajmuje tym CDC, a sprawami bezpieczeństwa żywności Food and Drug Administration. Ta organizacja zajmuje się żywnością. Ta organizacja oskarżała Reicha. Tak czy inaczej, największa akcja w XX wieku spalenia książek. Nie było zresztą chyba w historii Stanów Zjednoczonych tak wielkich akcji jak spalenie książek Reicha.
Przechodzimy do tematu audycji i zaczynam jak zwykle cytatem dzisiejszym. „Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie.” To powiedział tuż przed swoją śmiercią ojciec Czesław Klimuszko, właściwie Andrzej Czesław Klimuszko, XX-wieczny polski duchowny katolicki, franciszkanin, ale przede wszystkim zielarz, wizjoner, jasnowidz, medium i parapsycholog. Napisał kilka książek w temacie. Polecam też. Dużo o nim jest w Radiu Paranormalium. Możecie słuchać i wspierać, bo zapomniałem, że wspierać nie tylko Teorię Chaosu, audycje, ale wspierajcie radia, media, które lubicie, które szanujecie, które są dobre.
Widzicie, że one tworzą, chcą po prostu lepszego świata. Nie niszczą póki co naszego świata. Inaczej może, bo niszczyć trzeba system. Natomiast nasz świat, jeżeli ktoś wychodzi z założenia, że po nas potop, a nihilistycznie podchodzimy do życia, to jest frajer w wolności. To jest człowiek, zły wilk i tych ludzi absolutnie nie wspomagajcie. Natomiast są setki w samej Polsce świetnych mediów, inicjatyw, które warto wspierać. Jeżeli ta audycja się wam nie podoba, nie chcecie tej audycji wspierać, nie mam nic przeciwko. Ale po prostu wspierajcie, bo to warto. Wspierajcie inne inicjatywy, dobre inicjatywy, których naprawdę jest dużo, czy też pomagać ludziom, bo jest dużo ludzi, którzy wymagają pomocy. Dlatego wam polecam zrzutka.pl.
Naprawdę bardzo fajny serwis, bardzo przejrzysty, konkretny. Widać, że oni nie chcą się nie wiadomo jak wzbogacać i tam największe sumy są zbierane na tej zrzutce.pl. Może nie jest idealnie tam działające, ale pozwala różnym inicjatywom, bo wiele inicjatyw na przykład wyrzuciło. Wiem, że zbierane pieniądze były na film pana Wojciecha Sumlińskiego i wyrzucono go z różnych zbiórek i na zrzutce miała możliwość. Chyba dotyczy jedwabnego. Ale dobrze. O co chodzi? Wracamy do tematu audycji. Reset, Pompeje i Gorgony. Temat audycji z takim cytatem ojca Czesława Klimuszko, duchownego katolickiego, który powiedział, że w Polsce się nic nie stanie.
Wam się nic nie stanie w Polsce. Tak powiedział ojciec Czesław Klimuszko. Dzisiaj sobie powiemy o resetach, Pompejach, Gorgonach. O co w tym wszystkim chodzi? Możecie dzwonić do audycji, telefon 33 44 54 327 i skype teoriachaosu.com są w tej chwili uruchomione telefony. Możecie dzwonić. A tutaj ktoś pisze, Arkun, że Maksymilian Kolbe też. Nie wiem, o co chodzi. Że ciekawy człowiek chyba? Projektował rakiety i pojazdy odrzutowe.
Zależy kto projektował rakiety i pojazdy odrzutowe, Arkun. Sprecyzuj. Tak, dobrze. To porozmawiamy sobie o tych resetach. Ja polecam od razu, bo mówię, w tych tematach nie wiem zbyt wiele, natomiast mam swoje przemyślenia w tym temacie. Dla mnie kimś takim, kto mnie obudził, jeśli chodzi o różne zjawiska, to był w połowie lat 2000. To był 2006, 2007 rok. W 2005 po raz pierwszy chyba o tym się w ogóle dowiedziałem. Ale to były lata jeszcze przed tak zwanym 2012 rokiem, bo się troszeczkę interesowałem tymi tematami i dotarłem do kogoś, kto się nazywał Ian Langold. I to, jak to się mówi kolokwialnie, zryło mi beret.
W tym sensie, że przedstawił może nie tyle sam reset jako reset, ale informację, że Majowie mieli wiedzę o całej historii naszego świata od początku stworzenia do końca i że świat ma 16 miliardów lat. Majowie nawet napisali tę liczbę. Jest stella, na której jest wyrysowana liczba, ile świat ma lat. Oczywiście lat co do dnia, w momencie, kiedy ta stella powstała. Oczywiście ona powstała wcześniej niż tam dotarli ludzie z naszego świata, z Europy. Ci Majowie to już była kultura upadła. Do Majów dotarliśmy w XVI wieku dopiero. W XVI wieku kultura Majów była już upadła. I to na mnie zrobiło duże wrażenie. Natomiast teraz zrobiło też spore wrażenie.
Nie aż tak duże, muszę przyznać. Dwie osoby, które zajmują się ciekawymi informacjami dotyczącymi przede wszystkim resetu, ale i naszej historii cywilizacji ludzkiej, nagrali setki godzin nagrań. Artur Lalak i Grzegorz Skwarek. Ludzie, którzy nie mają wykształcenia tematycznego, czyli antropologii czy historii formalnego, natomiast zajmują się tym tematem na serio. Badają przede wszystkim kroniki. Badają źródła pisane, gdzie zawsze w tych źródłach jakaś część prawdy jest. Możecie sobie oczywiście te materiały zobaczyć. Ja tu nie będę skracał tych wszystkich tematów, bo to jest naprawdę wiedzy na dziesiątki godzin i ja nie jestem w stanie zweryfikować, czy nie wymyślają jakichś rzeczy. Częściowo tylko zweryfikowałem różne sprawy i niby się zgadzają, ale całościowo złapałem ich na jednej nieprawidłowości, o której też zaraz powiem. Natomiast nie jestem w stanie tego złapać, bo trzeba mieć dużą wiedzę w tych tematach.
Natomiast oni wywnioskowali, że co 676 lat następuje reset cywilizacji. Oni mówią, że to jest reset cywilizacji. Ja uważam, że to nie jest reset cywilizacji, tylko jest pewne zjawisko, które powoduje duże perturbacje, jeśli chodzi o cywilizację ludzką. Nie wiem, czy jeśli ta teoria jest prawda, te 676 lat, które powoduje reset co 676 lat. Oni twierdzą, że ostatni taki reset był około 1348 roku, kiedy wiemy, że w Europie wyginęło 50% ludności. I to wiemy na pewno. Wersja oficjalna mówi, że to była epidemia dżumy. Nie była to pierwsza epidemia, ale taka wielka epidemia dżumy. Czarna śmierć, która zaczęła się jeszcze w Europie już w latach 40. powoli.
Już na serio się mocno zaczęła w 1347. A w 1348 już naprawdę było mocno. Mocny pomór, mnóstwo ludzi po prostu zmarło. To też trzeba mieć na względzie, owszem. Medycyna była na dosyć złym poziomie. To znaczy nie znano, że trzeba robić kwarantanny. Gdzieniegdzie stosowano to, ale to bardzo rzadko. Natomiast stosowano jakieś modlitwy, biczowanie się, co kompletnie nie pomagało. Nawet biczowanie chyba pogarszało, bo przede wszystkim ten człowiek, który się biczował, to osłabiał swój organizm i pogarszał swój stan. Poza tym rozsiewał zarazki bardziej, bo oczywiście drogą kropelkową się przemieszcza dżuma jako bakteria, ale w obiegu też chyba może ona być gdzieś tam i przez krew też się przenosi.
Więc zupełnie było to idiotyczne działanie. To było w 1348. Jeżeli macie kalkulator przy sobie albo odpalicie sobie kalkulator w komputerze, każdy system ma kalkulator, to znaczy 676 dodajemy 1348, gdzie był ten pomór największy w Europie. Pach! 2024. 2024 rok. O proszę! Ale skąd wiemy, że 1348? Niekoniecznie to musi być prawda. Tak czy inaczej, pan Artur Lalak i Grzegorz Skwarek twierdzą, że ten reset nastąpi w 2024 roku, czyli niecałe za pięć lat.
Nawet jest w jednym filmie, serialu, że to jest 21 stycznia 2024 roku. Jeden serial czy film, nie pamiętam w tej chwili, już nie zapisałem tego tytułu, ale też w materiałach, które pan Grzegorz Skwarek akurat tam wrzucał, jest o tym resecie. Czy to jest dobra data? Jest kilka rzeczy, które się z tym zgadzają. Pamiętacie, co powiedział na Bilderbergu? Oczywiście to jest nieformalna wypowiedź, która była zarejestrowana. Po prostu ktoś powtórzył. Rzucono informacją, że to powiedział Kissinger. Miało być to powiedziane na Bilderbergu, że Henry Kissinger w 2012 roku miał powiedzieć, że Izrael nie przetrwa 10 lat. To znaczy, w ciągu 10 lat Izrael przestanie istnieć.
Czyli 2012 plus 10 lat, 2022. O co tutaj chodzi? W tej chwili już wiemy, że Izrael przygotowuje się do przenosin na Ukrainę i do Polski. Mieszkańcy Izraela się przygotowują. Oczywiście nie jest to powiedziane mieszkańcom Izraela. Wiecie, jakie ja mam problemy z tego tytułu, że zacząłem o tym mówić jeszcze w 2017 roku. Miałem też problemy w Izraelu w 2017. I oni przygotowują to przemieszczenie, operację Most 2. Niektórzy mówią, że to dotyczy tego, że Iran będzie ich atakował i tak dalej, i to będzie wojna nuklearna i kamień na kamieniu nie zostanie. Może tak, może nie.
A być może właśnie będzie ten reset i wiedzą o tym resecie. I być może jest takie miejsce na Ziemi, a przynajmniej w Europie czy tutaj w naszej półkuli, niektórzy mówią północnej, ale może wschodniej, bo jest jeszcze wschodnia i zachodnia półkula. Zachód to są Stany Zjednoczone, my jesteśmy Wschodem. Chociaż tutaj wschód-zachód jest od południka zerowego, więc ja już jestem na Zachodzie, proszę ja was, bo Greenwich w Wielkiej Brytanii jest tym zerowym południkiem i on oddziela wschód od zachodu. Jestem już tutaj w Irlandii, gdzie mieszkam, to jest Zachód, a w Polsce jest jeszcze Wschód. To jest taka nomenklatura, to małe znaczenie ma, jak to przyjmiemy. Natomiast ważne jest jednak, że Izrael nie będzie się gdzieś przenosił, nie wiadomo gdzie, do Japonii czy gdzieś tam, ale mówimy tutaj o terenach Europy, Bliskiego Wschodu, Rosji, Afryki Północnej. Okazuje się, że są tereny, które mogą być bezpieczne. I być może to jest właśnie teren Polski, generalnie granic II RP. W rejonie Pirenejów są miejsca, w Belgii i we Włoszech są też takie miejsca pojedyncze.
Na mapie można znaleźć. Jest taka mapa tej epidemii dżumy w tych miejscach, gdzie było bezpiecznie. Nikt nie wie dlaczego. Jeżeli to była epidemia dżumy, to dlaczego cała Europa, były takie pasy nawet tych zarażeń, które doszły, były straszne pomory, a były miejsca, gdzie było względnie bezpiecznie. I to była właśnie Polska. Dlaczego tak było? Nikt tego nie wyjaśnił. Nie ma wyjaśnienia tego faktu. I to jest fakt. Naukowo to jest kompletnie niewyjaśnione, nawet nie jest do końca udowodnione, co spowodowało tą epidemię.
Prawdopodobnie, bo nikt tego nie wyjaśnia, tą epidemię dżumy mogło spowodować niedożywienie. To znaczy były problemy z produkcją żywności. Po prostu nie było żywności odpowiednio dużo i ludzie byli osłabieni. A jak byli osłabieni, to nawet grypa mogła ich też rozwalić, nie tylko dżuma sama. Tutaj pisze, że Żydzi nie zatruwali studni tam, gdzie sami mieszkali. Ale Żydzi nie tylko mieszkali w Rzeczpospolitej. Nawet wtedy jeszcze chyba nie było I RP, tylko było państwo Piastów jeszcze w XIV wieku. O XIV wieku mówimy. Jeszcze wtedy już Krzyżacy chyba byli, ale Żydów za dużo tam nie było wtedy jeszcze. Dopiero później Żydzi masowo przyjechali.
W XIV wieku to sporadycznie gdzieś tam Żydzi mieszkali. Tatarzy już się pojawiali. Chyba więcej nawet Tatarów było niż Żydów w XIV wieku. Ale to specjalista musiałby to sprawdzić. Natomiast w innych rejonach dużo było Żydów. Wtedy jeszcze chyba w Hiszpanii było dużo Żydów. W cieplejszych rejonach było więcej Żydów. We Włoszech było ich więcej. Więc oni tam wyginęli. I co w związku z tym?
Nie, coś nie tak piszesz. Wracając do tematu dżumy. Jak zobaczycie sobie mapy, są mapy stworzone naukowe, gdzie nie było tego pomoru, ludzi nie poginęło. Naprawdę poginęło czasami nawet tylko 10% ludzi, a nawet mniej w rejonach tych właśnie. I to były rejony bezpieczne, a w niektórych ginęło powyżej 50% ludności. Także naprawdę w Polsce był rejon bezpieczny. A to dziwne było, bo dookoła Polski było źle. Nawet w Rosji dużo ginęło ludzi. W Rusi, wtedy to Ruś była. Tutaj czytacz mi pisze, że może chodziło o jaja kurze, że jedli na potęgę jaja kurze i epidemii nie było.
Może. Może też było tak, że mieli więcej jedzenia. Trudno powiedzieć. To są nasze spekulacje. Natomiast jest jeden człowiek, który wziął się od innej strony za te resety, który też był pod dużym wrażeniem pana Artura Lalaka i Grzegorza Skwarka, ich pracy, którą wykonali, bo prześledzić te wszystkie kroniki, pozbierać te wszystkie rzeczy w jedno miejsce naprawdę to jest chapeau bas, jeśli chodzi o pracę, którą wykonali pan Artur Lalak i Grzegorz Skwarek. Natomiast on wziął się od strony fizycznej. Co to może być? Czy to na pewno jest ta choroba, czy to może coś więcej być? Nazywa się on Krzysztof Nowak. Polecam, bo jest też jego wykład w temacie tych resetów od strony naukowej, co mogło to być.
I on twierdzi, że to jest przebiegunowanie, bo pan Artur Lalak i Grzegorz Skwarek twierdzą, że to może być rój meteorytów, w który co ileś wlatujemy i te meteoryty uderzają w ziemię i zabijają ludzi. Łatwo dosyć obalić to, bo powinny być jakieś ślady po tych meteorytach, a tego za bardzo nie ma. Natomiast pan Krzysztof Nowak proponuje coś innego, że jest przebiegunowanie wtedy i powoduje zmniejszenie pola magnetycznego Ziemi, co powoduje zabijanie ludzi, osłabianie ludzi poprzez promieniowanie ze Słońca, czyli to bardzo szkodliwe promieniowanie, które dociera do nas, bo pole elektromagnetyczne chroni nas przed naładowanymi cząstkami niebezpiecznymi dla życia. Jeżeli to pole osłabnie, wtedy może zabijać masowo ludzi samo Słońce. Że tak jest, to są fakty. Astronauci czy kosmonauci muszą mieć kombinezony bardzo chroniące i statki kosmiczne ich i tak dalej. Jest z nami słuchacz pierwszy. Za chwilkę wrócę do tego, co powiedział pan Krzysztof Nowak. Witaj, słuchaczu, skąd dzwonisz?
[01:11:13] - Dobry wieczór.
[01:11:15] - Witaj.
[01:11:18] - Dzień dobry.
[01:11:20] - Witaj. Skąd dzwonisz? Pierwsze pytanie.
[01:11:23] - Z Wałbrzycha dzwonię.
[01:11:26] - Dobrze. Czy chciałbyś coś wnieść do dyskusji? Kolega 663027185. Ten telefon zapamiętajcie, bo to jest człowiek, który jest niepoważny. Ale od razu wpisuje: „Proszę mnie podać według RODO, proszę mnie zgłosić do prokuratury”. Panie trollu. Ale tylko tak można walczyć z tymi trollami. Będzie musiał sobie nowy telefon wyrobić chłopak. To chyba dobry pomysł, że będę wykorzystywał, bo ja mam całą listę tych trolli, wyobraźcie sobie, tych telefonów i ja będę do nich dzwonił. Ten pan jest banowany nie dlatego, co pisze.
To napisz sobie gdzieś w komentarzach, ale ten pan to jest po prostu przestępca. Nie wiem, czy to on, czy to ktoś się za niego podaje, ale ten na czacie od razu jest banowany. Dobrze. Czyli tak, to jest jedna rzecz. Co mówi pan Krzysztof Nowak? Fajnie to przedstawia, pokazuje, z czego wynika pole magnetyczne Ziemi, które naprawdę jest bardzo ważne dla ludzi, bo bez tego moglibyśmy różnych chorób nawet popromiennych dostać. I on twierdzi, że w tym resecie jest przebiegunowanie i chwilowe przez parę lat, kilka lat, może nawet trwać dwa lata, obniżenie poziomu pola magnetycznego Ziemi. I twierdzi, że te miejsca, te anomalie, które chronią ludzi, które na mapach możemy zobaczyć, na mapach tego pomoru Na mapach tej epidemii, gdzie były wolne miejsca. On twierdzi, że są tam bardzo masowe złoża rud żelaza i metali ferromagnetyków, które lokalnie tworzą pola elektromagnetyczne i miejscowo chronią ludność w tych miejscach przed promieniotwórczością słoneczną, która nas zabija. Myślę, że to jest chyba najlepsze wyjaśnienie tego, jeżeli jest prawdą ten reset.
Dlaczego? Jest kilka rzeczy, które o tym świadczą. Nie tylko, że Żydzi chcą się do Polski, bo coś muszą wiedzieć wtedy, że w 2022 Kissinger mówił, że Izraela nie będzie, bo Izrael jest najlepiej poinformowanym państwem świata. Jednym z najbardziej, drugie Watykan czy inni. Podobno Watykan ma się przenieść do Polski, dlatego był zbudowany Licheń. Wiem, że się od razu śmiejecie, ale po co jest zbudowany? Licheń był zbudowany. Powiedzcie mi po co? Przecież bazylika w Licheniu jest większa niż Bazylika Świętego Piotra w Rzymie. Powiedzcie mi, po co?
I cały czas jest dbane o to, żeby to było, bo Watykan już się przygotował do tego. To nie są głupi ludzie. Żydzi już się przygotowują. Przecież mnóstwo w tej chwili firm przejmują w Polsce, budynków, miejsc. Bardzo mądrze. Ja bym na ich miejscu robił dokładnie to samo. To jest jedna rzecz, ale jest jeszcze ważniejsza rzecz, która jest istotna. Chemtrails, smugi chemiczne. Po co są robione? Bo najwyraźniej słońce już od dawna jest coraz cieplej, coraz bardziej powoduje podwyższanie temperatury na ziemi.
I że klimat się ociepla. Można raczej stwierdzić, że klimat się ociepla. Zim już nie ma takich, jak były kiedyś w Polsce. Już jest dużo cieplej. Ogólnie topią się jakieś lody, nie lody, coś tam. Generalnie jest cieplej, jest globalne ocieplenie. Natomiast ja nie twierdzę, że to jest ręką ludzką robione. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[01:15:50] - Halo, dobry wieczór.
[01:15:52] - Dobry wieczór.
[01:15:52] - Chciałem pozdrowić wszystkich słuchaczy.
[01:15:54] - Tak.
[01:15:55] - Natomiast w temacie audycji chciałem tylko powiedzieć, że tak jak mówiłeś, przepraszam, w temacie newsów jeszcze. Jak mówiłeś, że Soros jest za podniesieniem podatków dla bogaczy.
[01:16:10] - Nie tylko on. Jeszcze 18 miliarderów.
[01:16:13] - Jest to zagrywka, żeby po prostu obciążyć podatkami zwykłych, biednych ludzi.
[01:16:19] - Biednych nie, ale klasę średnią. Kto nie płaci podatków? Najbiedniejsi nie płacą i najbogatsi. Dwie grupy nie płacą podatków, a ci pomiędzy tylko.
[01:16:28] - Gorzej, bo i najbiedniejsi również płacą podatki.
[01:16:30] - Jakie? Jeżeli z zasiłków żyją, to jakie podatki płacą? Nic nie płacą.
[01:16:34] - Nawet od zasiłku odprowadzasz podatek.
[01:16:35] - Słucham?
[01:16:37] - Nawet od zasiłku odprowadzasz podatek przecież.
[01:16:39] - Ale to nie są twoje pieniądze. To są twoje, ale które dostajesz. Tak, kolejny widzę troll. 739 034 173. Dziękuję panu. Nie wiem, co ci ludzie mają w głowach, że beknąć sobie i jest fajnie. Naprawdę. Nie mają co robić w życiu? Ja słyszę, że to są ludzie, którzy już skończyli chyba gimnazjum. Poziom ich intelektualny jest poniżej gimnazjum, więc nie wiem.
Ja na przykład pamiętam, robiłem w liceum różne się robiło jaja, dzwoniliśmy do kogoś, udawaliśmy, że jesteśmy policjantem czy tego typu różne rzeczy. To było ciekawe, fajne, natomiast to były takie prywatne bardziej. Natomiast takich publicznych nie wyobrażam sobie, że do radia. Ja chodziłem w liceum jeszcze do zaprzyjaźnionego radia studenckiego, można było pójść tam, przybić piątkę z prowadzącym, pogadać sobie. Tam nie zdarzało się, czegoś takiego nie było. Wyobraźcie sobie, nikt nie bekał. Nie było jakichś idiotów, po prostu takiej idiokracji nie było. Te 20 lat temu, powiedzmy, czy bardziej 20 kilka lat temu takich rzeczy nie było. To jest obniżenie inteligencji o 100%. Także nie wiem, co myśleć o tych sprawach.
Dobrze, wracamy do naszego resetu, czyli pole magnetyczne maleje i musimy znajdować miejsca, w których są rudy ferromagnetyków. Czyli przede wszystkim rudy żelaza, ale nie tylko. Różne są inne też ferromagnetyki. Trzeba by było sprawdzić jakie. Jakieś magnezowe może? Może przesadzam. Zobaczcie, z czego magnesy są zrobione. Wiadomo, że jest jakiś neodym, ale to są rzadkie raczej. Ale żelazo, takim najbardziej popularnym ferromagnetykiem jest żelazo. Tutaj Avatar pisze, żebym się nie przejmował idiotami.
Nie, ja się nimi nie przejmuję. Tylko że ja się przejmuję nie tym, że dzwonią do audycji, tylko że tylu ich jest. I to jest problemem, że nasz świat po prostu pójdzie na dno. I globaliści się z tego tytułu cieszą. Oni chcą wyrżnąć 90% ludzkości i się cieszą, że my się złapiemy za głowę z tymi debilami i będziemy z nimi walczyli. A ci globaliści wtedy jeszcze LGBT do tego wrzucą, do sosu, różnych innych ludzi i będziemy wszyscy między sobą walczyli. Natomiast oni będą się cieszyli z tego tytułu. Nie wiem, co robić. Według mnie już jest za późno. Nie ma wyjścia.
Po prostu idziemy na dno. I teraz jest jedna ważna rzecz, planujemy różne działania robić, zobaczymy, co wyjdzie z tego, żeby zacząć ze sobą współpracować szerzej, żeby organizować się w grupy, żeby CB radia kupować, radia, żeby mieć komunikację w razie czego, żeby przygotować się survivalowo. Niektórzy się śmieją z pana Adolfa Kudlińskiego, że to wujcio wariatuńcio i tak dalej. Natomiast on jest przygotowany na różne sprawy. On wie, jak się zabezpieczyć, jak weki zrobić, jak się hoduje zwierzęta, jak uprawia się różne rzeczy, jakie rośliny można jeść, jakich nie jeść. I on w sytuacji, kiedy ten reset nastąpi, będzie się śmiał ze wszystkich. Tylko że on jest przygotowany, ma broń i wtedy ludzie masowo na niego pójdą, bo będą chcieli u niego mieszkać. Ale wtedy to będzie już za późno, bo on będzie musiał się odgrodzić. Nie będzie mógł wszystkich utrzymać wtedy. On będzie zabezpieczony dla siebie i swoich znajomych.
Ale wy nie, jak się nie zabezpieczycie. Ja właśnie myślę o tym trochę i muszę powiedzieć, że do końca jeszcze nie jestem. Ten reset ma być w 2024. Jeszcze kilka jest lat do tego, żeby się zabezpieczyć. Natomiast częściowo jestem, ale tylko częściowo. Nie za bardzo. Tutaj na czacie Juby pisze, że w 2016 się zaczęło. Tak, jak zauważyłem w 2016, 2015 zaczęło się kompletne zidiocenie, bo to miało być zzombienie. Nie wiem, można to nazwać zzombieniem czy zidioceniem i ten etap się już zaczął i niestety on narasta i tu już się nie zatrzymać. Ja wam radzę w ogóle nie rozmawiać z ludźmi, którzy uważają was za wariatów czy w ogóle nie przyjmują do siebie takich rzeczy jak reset, teorie spiskowe, rzeczy, które się na świecie dzieją, geopolityka, tego typu sprawy, jak UFO czy telepatia.
Oni uważają, że jesteście świrnięci. W ogóle z nimi nie rozmawiajcie, w ogóle nic nie informujcie ich. Zajmijcie się sobą, swoją rodziną i przygotowujcie się na wypadek czegoś. Może być, może nie, ale to wam radzę. Ale żeby się przygotować, to stowarzyszajcie się. Spotykajcie ludzi takich jak wy w waszym gronie. Jest dużo różnych forów w internecie, w których można prześledzić, spotkać ludzi z waszego miasta i spotykać się, rozmawiać, przygotowywać się razem. W ogóle zapomnijcie o swojej dalszej rodzinie czy rodzinie nawet bliskiej, ale która uważa was za świry i tak dalej. To już jest za późno. W ogóle nie dyskutujcie z nimi.
Wiecie dlaczego? Bo jeżeli dojdzie do czegoś, a oni wiedzą, że wy wiedzieliście wcześniej i się przygotowaliście, to do was masowo przyjadą do waszego domu. Szczególnie jak macie dom, zrobicie sobie piwniczkę i tak dalej. I co wy zrobicie? Gdzie ich pomieścicie? Będziecie przygotowani tylko na siebie i na swoją rodzinę po tym resecie. Dlatego lepiej utrzymywać to wszystko w tajemnicy i tylko ze swoimi znajomymi dobrymi, którzy są w tym samym temacie i w tym samym temacie robią. Także tutaj radzę. Ja jeszcze nie jestem do końca przygotowany ze względu na to, że mieszkam w mieszkaniu, a nie w domu. Ale może się to zmieni.
Zobaczymy. Może się uda, żeby mieć dom. I to najlepiej dom taki bardziej wolnostojący, żeby był jakiś ogródek przynajmniej czy coś. Wolnostojący jest o tyle lepszy, że można sobie wtedy więcej coś tam zrobić, właśnie jakąś piwniczkę. A mieszkanie nie jest zbyt dobre. Wiemy przynajmniej, gdzie są te rejony. Tutaj akurat, gdzie jestem w Irlandii, jest tak średnio. Nie było najgorzej, ale najlepiej też nie. Najlepiej właśnie były te cztery miejsca właściwie. Największy obszar to była Polska z kawałkiem Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji czy kawałek Węgier.
Była Belgia, w aktualnej Belgii, w Pirenejach i kawałek, jeden region we Włoszech. Natomiast tak jak mówię, to tylko te mapy, które są z epidemii dżumy z XIV wieku. Więc to nie są mapy dokładne. Być może jest więcej rejonów. Najważniejsze, że jest wtedy, jeżeli macie możliwość sprawdzenia geologicznego. Chodzi o to, jak głęboko są skały żelaza. Jeżeli macie możliwości takie, żeby to sprawdzić, gdzie to jest żelaza czy innych ferromagnetyków, najlepiej ferromagnetyków. Wracamy do tego, co powiedział pan Krzysztof Nowak, że jest to przebiegunowanie, jest zanik pola magnetycznego i największą przyczyną jest właśnie promieniowanie kosmiczne. Czyli tak naprawdę ludzie wychodzili na zewnątrz i to ich gubiło. Nie wcale choroba, tylko być może te choroby popromienne czy choroby związane z cząstkami, które po prostu niszczyły organizmy tych ludzi.
Być może niedożywienie jeszcze spowodowane, nie wiem Wtedy podobno klimat się też ochładzał. Chyba później się ochładzał klimat. Trzeba by było to sprawdzić dokładnie. Nie wiem, czy były lata bez lata, produkcja była słaba i tak dalej. To mówię, to są rzeczy takie, które można dosyć sprawdzić w miarę ze względu na to, że zapisało się to w drzewach, w słojach drzew to się zapisało. Chyba nie do końca, bo najstarsze drzewo w Polsce ma kilkaset lat, ale w Europie są starsze drzewa, więc te starsze drzewa się sprawdza i w słojach się zapisuje historia. Pola magnetycznego ziemskiego się zapisuje. Te resety są mniej więcej tam zapisane. Można to sprawdzić. Tutaj Ewator pisze, że Ziemia musi się oczyścić z tego szamba.
Tak, tylko że to promieniowanie, to, co się stanie, jeżeli reset nastąpi, nie będzie wybierał, że szambo, nie szambo. To szambo jest przygotowane, to największe szambo, bo te jakieś trole, te LGBT-kuwerty trole i ci inni wszyscy to jest nikt. To jest nikt. Ci ludzie nie mają szans na nic. Ale największe szumowiny już mają przygotowane miejsca w schronach, przygotowane na ileś lat. Mają miejsce, jedzenie, wszystko. I oni to z naszej krwawicy, z naszych podatków pobierają, bo oni nie płacą podatków. Oni są bankierami, są właścicielami tego świata dzisiaj, można powiedzieć. I oni mają pobudowane już schrony. Żeby tu nie być gołosłownym, bo mówi: „O, pobudowane schrony” i tak dalej.
Newsy z 2016 rok, proszę bardzo. Prisonplanet.pl jest świetny artykuł: Elity z Doliny Krzemowej kupują ogromne ilości gruntów, by budować schrony. Elity kupują luksusowe, odporne na bombardowanie bunkry, żeby uciec przed niepokojami społecznymi. Really? Nie wiemy tego na pewno. To artykuł z 2016 roku. 2019 rok, najnowszy: Elity uciekają przed 5G do stref zakazu emisji wszelkiego rodzaju fal radiowych. I też bunkry budują. Oprócz tego budują bunkry. Jest pokazane, jak budują.
Oprócz tego przed 5G uciekają i także budują. Jakie to są bunkry? O co chodzi? Zawiesił się, choroba. Jest. Były menadżer produktów Facebooka Antonio Garcia Martinez to powiedział właśnie gazecie „Telegraph”. To whistleblower właśnie. Że młode elity technologiczne otworzyły prywatne grupy na portalach społecznościowych i dyskutują właśnie o budowaniu tych schronów dla siebie. Czy to po prostu świadczy o tym, że boją się, że społeczeństwo się wkurzy i na nich pójdzie? Nie, to jest mało prawdopodobne.
Najbardziej się wkurzają, nie wkurzają, tylko wiedzą być może o resecie. Są takimi preppersami, tylko że są preppersami, że nie muszą się niczego uczyć, bo mają wszystko przygotowane. Wydadzą sobie na przykład 50 milionów dolarów na taki bunkier. Kogo z was stać na to? Nikogo, podejrzewam. Ze słuchaczy „Teorii Chaosu” nikogo nie stać, żeby 50 milionów dolarów sobie zainwestować w superbunkier i superhiper różne rzeczy, żeby zabezpieczyć się przed promieniowaniem, przed głodem, bo tam wszystko będzie, jedzenia na ileś lat dla rodziny w takim bunkrze. Kogo stać na to? Nikogo. Ale możemy zrobić tyle, ile możemy, czyli przynajmniej przygotować się, być tym preppersem takim na ten 2024. O tym mówiłem w 2012.
Ja się tak przygotowałem słabo do 2012, też mieszkałem w mieszkaniu, a nie w domu swoim. Ale trochę wody przygotowałem sobie, jedzenia trochę zakupiłem. To potem oczywiście wszystko zużyłem, ale myślałem w razie co. Potem już 2012, jak już nastąpił 2012, to stwierdziłem: „Nic się nie dzieje”. Bo to w 2011 przygotowałem. Chociaż miało być na grudniu, ale już tam się zaczynałem przygotowywać w 2011. Natomiast nic się nie działo, nie było problemu. Ale to były takie przygotowania prymitywne zupełnie, mało sensowne. Natomiast w tym momencie może być coś na rzeczy więcej. Dzwoni Tomek.
Witaj, Tomku.
[01:30:17] - Hej, Michale. Cześć.
[01:30:19] - Witaj. Jak tam? Bo wiem, że w UK mieszkasz, tak? Czyli w Anglii. Nie wiem, czy w Anglii, ale w Wielkiej Brytanii. Jak tam upały? Czy ciepło jest, zimno?
[01:30:32] - Wiesz co, od dwóch dni jest ciepło, ale to nie są jakieś tam superupały. Ciepło. Dzisiaj nawet było bardzo ciepło w stosunku do tego, co jest w Polsce, to myślę, że słabo. Zwłaszcza, że w Polsce, jak rozmawiałem z ludźmi, z przyjaciółmi w Polsce, to dużo goręcej niż tutaj.
[01:30:56] - 30 stopni, tak, w Polsce?
[01:30:58] - W Polsce akurat w mieście, w którym żeśmy obaj studiowali, było 37 stopni przedwczoraj.
[01:31:06] - Niemożliwe. Ja nie pamiętam takich temperatur.
[01:31:09] - Możliwe i to w cieniu.
[01:31:09] - W latach 90. nie pamiętam i w 2000., kiedy tam właśnie mieszkałem, to nie pamiętam takich temperatur w wakacje.
[01:31:18] - No.
[01:31:19] - Niesamowite.
[01:31:20] - Strasznie.
[01:31:20] - W ogóle, bo przecież Trójmiasto jest raczej chłodniejszym miastem niż inne rejony Polski.
[01:31:25] - Dokładnie.
[01:31:26] - Więc jak tam jest 37, to jest masakra jakaś się dzieje. Czyli coś, reset może nadchodzić. Przygotowany na reset?
[01:31:35] - Wiesz dobrze, że nie mieszkam już w Trójmieście. Czy tutaj? Nie, też nie, bo mieszkam co prawda w domu, ale nie swoim, tylko wynajętym, więc żadnego schronu na razie póki co w ogródku nie kopię.
[01:31:55] - Czy będziemy musieli wrócić do Polski? Jeżeli w Polsce będzie okej, to może warto do Polski się wybrać.
[01:32:03] - To trochę stoi w sprzeczności z planami Izraela, więc nie wiem, czy to będzie.
[01:32:10] - Właśnie Izrael planuje się przenieść do Polski właśnie po to, żeby być bezpiecznym. Ci ludzie.
[01:32:15] - Tak.
[01:32:16] - O to chodzi.
[01:32:18] - Mówię tutaj pod kątem nie tego, czy sam kraj będzie bezpieczny w sensie fizycznym, tylko kto będzie rządzony i jaką rolę będą mieli Polacy.
[01:32:31] - Jak ma być 2024, to Żydzi nie zdążą porządzić nawet. Jak będzie ten reset. Po prostu nie wyrzucą cię z twojego domu. Szczególnie jeżeli ludzie w tej chwili są już przymiarki, że w Polsce będzie można posiadać broń. Tutaj na przykład w Irlandii jest to bardzo łatwe.
[01:32:50] - Ale mówiłeś, że nie każdą, tak?
[01:32:52] - Pistoletów nie można, ale można mocnego kalibru, czyli pompkę. Pompka dwóch naraz może załatwić łobuzów. Czy karabiny.
[01:33:05] - Jakaś dwururka, tak?
[01:33:06] - Dwururkę, tak. Pompka to jest ten shotgun. To nie jest dwururka, to jest jednorurka, ale potężny ma odrzut. Tak jak na filmach, jakiś terminator czy coś. Pach, pach.
[01:33:17] - Mike Power.
[01:33:20] - Coś takiego. Ale pistoletów nie można. Tu chodzi o to, żeby napadów nie robić na sklepy, choć i tak przestępcy mają tu pistolety i robią napady, więc taka ściema jest. Nie wiem dlaczego, ale z pistoletów. Bo najwygodniejsze są, cały czas strzelają się z pistoletów. Zabili ostatnio. Cały czas się strzelają do siebie z tych pistoletów.
[01:33:41] - Bardziej wygodne od pistoletów i łatwiejsze do zdobycia, tańsze. Przynajmniej tutaj w Wielkiej Brytanii.
[01:33:52] - Kusza.
[01:33:52] - Tutaj to akurat śledzę, bo jak tutaj mieszkam, to jestem bombardowany informacjami, mam dostęp do prasy. Oprócz tego słucham w Polsce różnych audycji przez radio internetowe, ale w Polsce chyba to nie jest tak popularne. Ale tutaj bardzo dużo przestępstw, naprawdę, nie sądzę, żeby to były fake newsy, jest z użyciem noży.
[01:34:22] - W Wielkiej Brytanii. Słyszałem o tym.
[01:34:23] - Tak.
[01:34:24] - Masowo. Bo jak zakazali broni, to nożami się tną.
[01:34:28] - Tak, tylko przy każdej okazji jacyś ludzie, którym odbija, to po prostu ciukają. Dzisiaj czy wczoraj, już teraz nie pamiętam, już jest po północy, to na pewno wczoraj przynajmniej, czytałem, że jakiś gość, który był finansowym doradcą w jakimś mieście-
[01:34:55] - Zaczął dźgać ludzi.
[01:34:56] - Nie ludzi przypadkowych, to była sprawa ze stycznia. On teraz został skazany. Czy inaczej, jest toczony proces przeciwko niemu.
[01:35:06] - Okej, dobrze, ale przejdźmy do tematów takich resetowych. Czy słyszałeś o tej teorii pana Artura Laka i Grzegorza Skwarka, że co 676 lat następują resety?
[01:35:19] - Nie słyszałem, ale słyszałem o tym-
[01:35:22] - Poczekaj, zaskoczę cię jeszcze czymś. Jeżeli odejmiemy, mamy kalkulatorek w rączce i teraz inaczej robimy. 1348 minus 676 równa się 672. Wiesz, co wtedy było?
[01:35:43] - Siódmy wiek. Ale co tam wtedy było? Nie wiem.
[01:35:46] - Przełom VI, VII wieku, ten VII wiek. To była w VII wieku pierwsza wielka epidemia dżumy. Za Justyniana. Wtedy Cesarstwo Rzymskie nie było, tylko Cesarstwo, jak się nazywało, w Konstantynopolu. Cesarstwo Bizantyjskie, tak?
[01:36:19] - Możliwe.
[01:36:20] - Tak.
[01:36:21] - Nie jestem fachowcem, jeśli chodzi o historię.
[01:36:24] - I wtedy był ten pierwszy wielki pomór. 50% ludzi wtedy zmarło, wyobraź sobie. 50% ludzi w tamtym wieku, w 600 latach, 670 właśnie.
[01:36:39] - A czy to jest liczone w skali Europy, Euroazji, czy całej części świata?
[01:36:45] - Dużej części Europy też, ale to dotyczyło Turcji, rejonów dzisiejszej Turcji, Bliskiego Wschodu i od Morza Śródziemnego, różnych rejonów. Można sobie prześledzić to, prawda? Bardzo dużo ludzi. To była taka pierwsza wielka i potem była właśnie, czyli troszkę się zgadza, prawda?
[01:37:09] - Tak.
[01:37:09] - A co się działo? Jeszcze jedna rzecz. Mamy ten rok, powiedzmy ten rok 672.
[01:37:17] - To cztery lata przed Chrystusem by wychodziło.
[01:37:19] - Tak, cztery lata przed Chrystusem. Ale tutaj nie do końca, bo w tym temacie audycji mamy Pompeje. Co prawda był 78 około. To był 78 rok naszej ery, więc tu się trochę już nie zgadza.
[01:37:32] - To już 82 lata po tamtych datach.
[01:37:36] - Pompeje, wybuch wulkanu. Ja tutaj mam taką teorię też o gorgonach, ale później już o tym powiem.
[01:37:42] - A co to, gorgony?
[01:37:43] - Później.
[01:37:45] - Orgony. Gorgony to wiem.
[01:37:47] - Gorgony z mitologii.
[01:37:50] - Aha. A czy ten reset dotyczy tylko-
[01:37:57] - Europy?
[01:37:58] - Czy to dotyczyło tylko jakichś zjawisk kosmicznych, czy również takich typu epidemie?
[01:38:05] - Trudno powiedzieć, że coś musi się z czegoś brać. Epidemia nie bierze się sama z siebie. Epidemie zawsze występują, jak jest głód. To znaczy, jeżeli ludzie są dobrze dożywieni, to epidemie nie będą występować. Tylko, że trzeba pamiętać, że wtedy jeszcze były bardzo prymitywne warunki i sanitarne, i medyczne. Nie mieliśmy żadnej wiedzy. Dzisiaj mamy zupełnie na innym poziomie to wszystko.
[01:38:25] - No, szczepionki mamy.
[01:38:27] - Szczepionki, wszystko. Chociaż szczepionka na bakterie średnio pomaga. Chyba że jakieś makrofagowe. Makrofagi to jest dobry przykład. Ale dobra, zostawmy te rzeczy. Są antyseptyczne makrofagi mocno. Ale coś musiało spowodować to. Czyli mogło to spowodować to, co mówi pan Krzysztof Nowak, że było przebiegunowanie i osłabienie pola magnetycznego. To takie krótkie bardzo, czyli mogło się nie do końca zapisać w drzewach, bo niby drzewa przerastają. Ale różnie to mogło być, bo drzewa jednak to musimy znaleźć.
Mamy mały materiał, bo to drzewo musi mieć co najmniej te 670 lat, żeby je zbadać. Nie ma dużo takich drzew. W Polsce chyba jedno tylko albo nawet jednego takiego nie ma drzewa. W całej Polsce tak stare drzewo.
[01:39:23] - Dąb Bartek ile miał? Ponad tysiąc chyba, co? Czy koło tysiąca?
[01:39:27] - On jeszcze jest?
[01:39:30] - Był taki Dąb Bartek.
[01:39:32] - Ja pamiętam, nawet byłem przy tym drzewie. Dąb Bartek, ja sobie sprawdzę.
[01:39:35] - On co prawda podtrzymywany był.
[01:39:38] - To był najstarszy, tak?
[01:39:44] - Uchodzący za najstarszy przynajmniej. Oficjalnie najstarszy.
[01:39:48] - A ile ma lat? Właśnie tu sprawdzam. Nie piszą o wieku. A, 1200 lat. Okej, dobrze.
[01:39:57] - To powiedzmy dwa razy tyle nawet co ten oszest.
[01:40:01] - Może być tak. Ale wiesz, większość tych drzew to nie bardzo można coś badać i tak dalej. Ale dobra, zakładając, że można sprawdzić z tymi rzeczami. Ale jakoś to się trzyma kupy. To, że było to osłabienie pola magnetycznego i wtedy osłabiło ludzi. To wybiła właśnie nie sama epidemia. Epidemia jakby się przyczyniła dodatkowo do tego, że wybijała już słabe jednostki. My osłabiony organizm mieliśmy przez promieniowanie z kosmosu, a dodatkowo jeszcze głód być może się też przyczynił. To promieniowanie być może spowodowało też ten nieurodzaj. I dodatkowo jeszcze te choroby, które pojawiły się i się wtedy rozprzestrzeniały masowo.
A tu, gdzie była ochrona, ten teren Polski, tereny w Pirenejach, Belgia, tam, gdzie były te szczątkowe pole, zostawało pole magnetyczne, które chroniło właśnie przed tym promieniowaniem słonecznym. Na pewno też chroni budynki. Dzisiaj mamy technologię, że możemy sobie pokryć ściany technologią, żeby pochłaniało te cząstki. Czyli możemy sobie zbudować taki system.
[01:41:19] - A czemu Belgia? Czy tam są może jakieś tych ferromagnetyków?
[01:41:23] - Trudno mi powiedzieć, trzeba by było to sprawdzić. W Polsce jest dużo. W Polsce to trzeba przyznać, że jest dużo pod powierzchnią, nie głęboko, tylko gdzieś pod powierzchnią, że one tworzą wtedy takie lokalne pole magnetyczne, które chroni lokalnie, tylko lokalnie. I to są enklawy życia po prostu. Dlatego teraz trzeba wyciągnąć te mapy geologiczne, gdzie się da, w danym miejscu, gdzie najlepiej i wtedy kupić sobie w takim miejscu, gdzie geologicznie jesteś dobrze chroniony i tam sobie zbudować dom czy kupić dom ze wszystkim. To taka ciekawostka. Więc o to chodzi, że ma to sens, że coś takiego może występować, bo to się składa logicznie. Wtedy faktycznie może ludzi coś takiego zabić, bo pan Artur Lalak i Grzegorz Skwarek twierdził, że to jest rój meteorytów. To trochę się nie składa. Rój meteorytów okej, ale co on zrobi?
Co on takiego zrobił, że jakieś trujące opary były z tych meteorytów się wydobywały?
[01:42:31] - Zbombarduje może.
[01:42:32] - Zbombarduje, ale to zostają ślady jakieś. Muszą ślady zostać, a tych śladów nie ma po tych meteorytach, więc coś tutaj troszkę nie bardzo według mnie. Ale nie słyszałeś o tej teorii? A co myślisz? Czy sądzisz, że może być prawdziwa?
[01:42:47] - Ja jestem sceptycznie. Właśnie chciałem teraz to powiedzieć. Jestem mimo wszystko sceptycznie do tego nastawiony, dlatego że takich teorii o tak zwanym resecie z różnych powodów to już słyszałem może nie tysiące, ale przynajmniej parę. Nie wiem, czy pamiętasz. Ja teraz właśnie zapomniałem, nie zdążyłem zrobić research i właściwie sobie przypomnieć tego gościa, który przed 2000-
[01:43:19] - Patrick Geryl.
[01:43:20] - O, właśnie! Patrick Geryl.
[01:43:23] - On się podawał za naukowca, wcale naukowcem nie był. Bohocz Staplerem był trochę gdzieś tam.
[01:43:27] - Ten, który promował budowę schronów, przenoszenie się, on nawet sprzedawał jakieś tam swoje.
[01:43:33] - Mógł się pomylić o te 12 lat.
[01:43:36] - Mógł się pomylić, wiesz. To wszyscy ci poprzedni, którzy też podobne rzeczy głosili, niekoniecznie z tego powodu akurat w sensie takim literalnie, to też się mogli pomylić, ale już nie żyją, bo to był jakiś czas temu.
[01:43:56] - Ja się zgadzam, tylko że tutaj akurat mamy pewne ślady po tych chociażby epidemiach dziwnych. Bo dlaczego epidemia nie występowała co 100 lat? Tylko takie epidemie występowały w VII wieku, a potem w XIV wieku. Nie jest to dziwne?
[01:44:17] - Tylko ta liczba próbek, tak jak mówisz, to jest moim zdaniem trochę za mała. Z punktu widzenia nawet statystycznego te dwa razy, żeby wysnuwać wniosek, że dokładnie w tym samym okresie czasu się to trzeci raz powtórzy, to jest to trochę za mała liczba, żeby tak konkludzić.
[01:44:45] - Zgadzam się, że jest za mało.
[01:44:46] - Gdyby to było 90 i teraz oczekujemy 90 tego pierwszego razu, to jest okej.
[01:44:54] - Zauważ, że w 2012 trochę ludzi budowało te schrony, ale nie było aż tak. Natomiast w tej chwili ci ludzie, którzy mają pieniądze, masowo budują schrony. Jeżeli oni chcą się chronić przed ludźmi.
[01:45:09] - Ale on tu mówi o tych, którzy mają tą kasę.
[01:45:11] - Miliarderzy. Tak. Musisz być multimilionerem. Nie możesz mieć 5 milionów dolarów. Ja mówię o takich, co mają 100 milionów i więcej dolarów. O naprawdę mega bogatych ludziach. Ci ludzie na przykład z tej Doliny Krzemowej, gdzie sporo jest takich osób, którzy mają 100 milionów i więcej dolarów. Oni sobie to budują i to mówią sami ludzie. Ten Antonio García Martínez powiedział, były menadżer produktów, który nie był tak bogaty, bo nie miał takich udziałów, był majętnym człowiekiem, ale nie na tyle, żeby sobie schron budować. I oni budują schrony.
Po co? Bo oni twierdzą, że po to budujemy schrony, żeby się ochronić przed niepokojami społecznymi. Schron przed niepokojami społecznymi? To jest bez sensu. Raczej, jeżeli się nie spodziewamy kataklizmu, to nie budujemy schronu, bo do schronu ktoś nam na przykład odkryje schron i nam wpuszczą jakieś trujące gazy. To niebezpieczne jest. Lepiej sobie zrobić swoją siedzibę jakąś i sobie zrobić z bronią maszynową, z ochroną. Normalną taką sobie warownię zrobić. To jest lepsze. Z psami, żeby nikt tam ci nie wszedł i tak dalej.
To ma sens. Natomiast schron to żeby się nie przed ludźmi chronić, ale przed jakimiś kataklizmami bardziej. Wojną nuklearną, przed przebiegunowaniem, takimi rzeczami, na które nie mamy wpływu, nie możemy im zapobiec.
[01:46:47] - Ale obojętnie jaki to byłby czynnik, to moim zdaniem to ma sens tylko wtedy, takie zabezpieczenie się, kiedy ten spodziewany czynnik jest ograniczony w czasie. Rozumiesz, o co chodzi? Bo nawet w takim schronie nie możesz siedzieć tam przez 5, 10, 20, 50 lat.
[01:47:10] - Są takie schrony. Natomiast oni robią sobie, podejrzewam, że maks pewnie na pięć lat.
[01:47:16] - To już maksymalnie myślę, bo same jedzenie, picie, ile tego byś musiał tam mieć?
[01:47:22] - Takie schrony są robione, żeby-
[01:47:24] - Na pięć lat to byś musiał mieć jakieś tam podziemia zamku malborskiego.
[01:47:30] - Możesz sobie przeliczyć, ile dziennie potrzebujesz. Kilogramem się najesz. Kilogram żywności generalnie na dzień starczy. Czyli potrzebujesz na rok 360 kilogramów.
[01:47:43] - Ale jeśli to jest cała rodzina, to razy cztery, załóżmy.
[01:47:46] - Nawet mniej niż kilogram można zjeść rzeczy. Dobra, przyjmijmy, że tak trochę skromnie będzie pół kilograma na osobę. Czyli na rodzinę czteroosobową powiedzmy dwa kilogramy. Liczmy nawet, że pięć kilogramów na rodzinę, że tak do syta wszystko będziemy. Pięć kilogramów. Czyli generalnie półtorej tony jedzenia potrzebujesz na rok.
[01:48:14] - To już dość sporo, bo ja pamiętam, ile zajmuje, jeśli chodzi o objętość, tona koksu do napalenia. Bo tam, gdzie mieszkałem w Gdańsku jeszcze, to miałem, ale to już było 100 lat temu, z rodzicami.
[01:48:34] - Ale koks jest chyba lżejszy, wydaje mi się. Czy mi się wydaje?
[01:48:36] - Tak. Oczywiście, że lżejszy od węgla choćby nawet. Ale to taka dość spora kopa.
[01:48:44] - Dobra, półtorej, czyli ciężarówka żarcia to wystarczy ci na spokojnie kilkanaście lat. Bo ciężarówka taka ma te 10 ton czy ileś, tak?
[01:48:57] - To trochę objętości mimo wszystko zajmuje.
[01:49:00] - Takie 10 ton możesz w duże, wielkie jakieś pomieszczenie, dwa pokoje takie większe.
[01:49:06] - Ale to zależy, co to by było. To jakieś puszki byś tam sobie zrobił.
[01:49:12] - Puszki to więcej by ważyły. Różne mogą być. Oczywiście filtry.
[01:49:19] - Sporo.
[01:49:19] - Sporo, ale jest to możliwe. Jeżeli ty kupujesz sobie schron za 50 milionów dolarów.
[01:49:24] - Tak, jak za 50 milionów dolarów, to wiesz.
[01:49:27] - To ile tam żywność będzie kosztowała w tym? Bez przesady. To sobie możesz na te 5, 10 lat pozwolić bez problemu. Kupujesz specjalne żarcie, takie suche, takie puszki, suche jedzenie, które może być dziesiątki lat trzymane.
[01:49:44] - Jeszcze wodę musisz mieć. Wodę to musisz mieć.
[01:49:47] - Wodę tak, oczywiście. Ale przede wszystkim filtry. Są filtry, że nawet odseparowują promieniotwórczość. Wiesz, że takie lepsze, bo te tańsze filtry to tylko te trucizny. Czyli odwrócona osmoza. Można pójść do sklepu i za 500 zł kupić taki filtr. To nie jest żadne rozwiązanie.
[01:50:07] - Tak, odwróconej osmozy tylko za 500.
[01:50:10] - Pewnie. Dzisiaj to są już tanie rozwiązania.
[01:50:14] - Kiedyś po parę tysięcy były.
[01:50:16] - Nie, dzisiaj tanio. Też są po parę tysięcy złotych, ale to są te lepsze, które mineralizują ci wodę, bo sama odwrócona osmoza to masz wodę czystą, destylowaną, a potrzebujesz jednak jakichś minerałów, to musisz mineralizować. Okej, dobra, ale to zostawmy. To są tanie rzeczy, jeżeli chodzi o wodę. Dostęp do wody musi być oczywiście gdzieś tam. Wiadomo, że wodociągi, to musisz studnię zrobić. Ale w takim schronie robisz studnię, to głębiej kopiesz i masz wodę głębinową. Ale ta woda może być później skażona, więc to też różnie może być. Ale głębinowa to jest dla specjalistów.
[01:50:56] - Mniejsza szansa.
[01:50:58] - Mniejsza z tym wszystkim. Jesteś w stanie to zrobić. Ale to robią, więc jest coś na rzeczy. Wcześniej, przed 2012 rokiem, nie robili na taką masową skalę jak teraz, więc coś innego jest.
[01:51:09] - Że coś jest na rzeczy, to na pewno. Bo tak trochę z innej beczki, to przecież niektóre kraje, i to nawet nie jest jakaś tajna za bardzo wiedza, tylko Stany Zjednoczone, jakieś tam kraje chyba skandynawskie, jeśli dobrze pamiętam, też mają swoje takie schrony. Nie wiem, czy to nazwać można schronami, ale coś takiego, co jest takimi plantacjami, gdzie próbki nasion na przykład, czy jakichś hodowli roślin mają na zasadzie, żeby było z czego odtworzyć w razie jakiejś katastrofy. I coś takiego robią. Też nie robią tego dla zabawy, tylko właśnie po to, żeby jeśli przyszłaby taka potrzeba, żeby było można odtworzyć pewne gatunki fauny i flory.
[01:52:09] - Przygotowane są banki genów genetyczne. Pobrali od większości ssaków materiały genetyczne, także one są w specjalnych takich bankach DNA. Rośliny tak samo. Rośliny nawet są przechowane w formie, bo zarodki też są mrożone w tych bankach specjalnych. To są robione gdzieś tam Spitsbergeny, nie Spitsbergeny. Tam są całe laboratoria, wyobraź sobie. I tam zawsze masz chłodno, zimno i są banki robione w miejscach, że-
[01:52:44] - To fakt.
[01:52:46] - Banki nasion na masową skalę są robione, więc tutaj nie mamy się co obawiać. To już naukowcy, te gremia. To jedyny plus, który robią te gremia, bo nie wszyscy źli są z tych elit, nie wszyscy źli, niektórzy są kumaci. I te rzeczy są przygotowane już od dawna. Oni przed 2012 to już zrobili. To już zrobili po 2000 roku tego typu rzeczy, a nawet wcześniej. To już jest porobione. Ale to nie chodzi o to, że przetrwają jakieś nasiona. Ciebie nie obchodzi, tylko ty masz przetrwać. Co mnie obchodzą jakieś nasiona, że przetrwają?
Tylko ja chciałbym przetrwać, prawda?
[01:53:18] - Tak. Co mi z tego, że nasiono przetrwa, jak mnie nie będzie?
[01:53:22] - Wiadomo, że kiedyś każdy z nas umrze, ale jednak 2024 to będzie dosyć szybko, więc warto by było może jeszcze troszeczkę dłużej pożyć. To jest wielka zagadka, ale ciekawe to jest.
[01:53:43] - Tylko tyle, że ten 2024 mimo wszystko to jest taki trochę umowny, bo tak samo było z tym, który? 2012?
[01:53:53] - Tak, bo dokładnie nie wiedzą, bo tutaj spekulacje mają też 676 lat. Też trochę z kapelusza wzięte, bo to niby wzięli z Biblii 666, ale tak naprawdę w innych miejscach było 616 i z gematrii po prostu zrobili, że to jest 676. Gematrycznie, jeżeli weźmiesz, bo wiadomo, że to byli Żydzi, pisali Biblię, więc oni stosowali gematrię. Była gematria grecka, a Żydzi, właściwie nie wiem, która była pierwsza, czy grecka gematria, czy żydowska gematria. Tak czy inaczej z gematrii jak weźmiesz sobie, to właśnie oni, Artur Allak i Grzegorz Skwark, nie wiem, czy oni akurat, czy ktoś przed nimi to zrobił, że jest magiczna liczba 676 lat. I ta faktycznie liczba jest dosyć też magiczną dla masonów, masonerii. Oni ją stosują w wielu miejscach. Tą 676 rozbijasz na dwie liczby, na 13 i 52, czyli 13 razy 52.
[01:54:56] - A skąd te 52?
[01:54:58] - Pomnożysz. To jest po prostu matematyka prosta. 13 razy 52 da ci 676.
[01:55:05] - Okej.
[01:55:06] - I to jest tak: możesz 13 okresów po 52 lata albo 52 okresy po 13 lat. Po prostu sobie tak rozbić. I tak, i tak można. To po prostu ci to daje. A czy jeszcze z innych tam nie wynikało? Ja mówię, warto prześledzić te materiały, bo żeby to prześledzić, to trzeba naprawdę dziesiątki godzin spędzić pana Artura Allaka i Grzegorza Skwarka. Fajnie byłoby ich podpytać bezpośrednio. Natomiast z tego, co oni tam mówili, to są rzeczy z zapisów, te liczby, tak jak tu 676, to nie są z jakichś wzięte. To są z zapisów kronik różnych, Biblii też między innymi, różnych takich miejsc.
[01:56:01] - Z tego, co pamiętam, masz zamiar nadawać do końca swojego życia prawie, zgodnie z twoimi deklaracjami, więc pięć lat to nie jest tak dużo. Za pięć lat się pewno zdzwonimy na antenie.
[01:56:16] - Zobaczymy. Ja przynajmniej na tyle, co będę mógł się przygotować, jeżeli coś będzie, nie będzie, ale tak czy inaczej będę postarał się, bo tutaj niestety nielegalne są CB, jakoś tam ograniczone mocno. Nie bardzo można ich używać w Irlandii. Natomiast można radiostację mieć i trzeba zdać egzamin po prostu.
[01:56:41] - W jakim zakresie ta radiostacja?
[01:56:43] - Radiostacja na 400 megaherców czy 140 megaherców. Są jakieś przyznane dla radioamatorów, a CB nie bardzo. Ale jak kupisz CB i sobie nie będziesz używał, to nie ma problemu. To chyba chodziło o to, że ludzie sobie za dużo tutaj mówili. Przede wszystkim to, że Garda tutaj, czyli policja irlandzka, nie bardzo podobało się jej, że sobie ludzie mówią nawzajem, gdzie oni stoją, gdzie co robią. To im nie pasowało trochę, że przestępcy używali CB. Przestępcy mają. Ktoś jak ma pistolet nielegalnie, to i CB sobie będzie miał, to nie zatrzyma zupełnie. Takie CB sobie też być może kupię.
[01:57:30] - CB w Polsce chyba było przynajmniej całkiem legalne.
[01:57:33] - Jest do tej pory. CB w Polsce jest legalne, bez problemu. Tylko do jakiejś mocy odpowiedniej.
[01:57:40] - Tak.
[01:57:41] - Więc CB jest jak najbardziej w porządku, tylko to mówię, wtedy wszystko kosztuje. To nie jest za darmo. To wszystko niestety są koszty tego typu rzeczy.
[01:57:52] - A jak upał dzisiaj jeszcze powiedz.
[01:57:55] - Oj, w Irlandii dzisiaj bardzo ciepło, było 25 stopni. W tej chwili mam 33,5 tutaj, bo nie dość, że na zewnątrz jest dosyć ciepło, a tutaj mi jeszcze wszystko grzeje i nie mam klimatyzacji żadnej.
[01:58:08] - To chyba w mieszkaniach, zwłaszcza w Irlandii, to nie jest powszechna sprawa, używanie klimatyzacji.
[01:58:16] - Nie, w ogóle nie ma takich rzeczy.
[01:58:18] - Właśnie. Tutaj tak samo, to nie jest kraj taki.
[01:58:25] - Ale za to w Irlandii są popularne inne rzeczy. To są dehydratory.
[01:58:33] - Dehumidifier.
[01:58:34] - Tak, czyli zmniejszają-
[01:58:37] - Odwilgacniacze.
[01:58:38] - Tak. Też są nawilżacze, ale tutaj raczej nie ma sensu tego stosować. W Polsce to bardziej, chyba że jest za suche powietrze. A tutaj są popularne właśnie te dehumidatory, czy jak to tam się nazywa, czyli zmniejszają ilość wody w powietrzu.
[01:58:58] - Wiem, bo takie używam, ale akurat nie w mieszkaniu, tylko w firmie, gdzie pracuję. W zeszłym roku właśnie w lecie w przeciwnym razie byłoby bardzo słabo, jeśli chodzi o produkcję tych części, które firma robi, więc wynajęli ileś tych urządzeń. To wygląda jak klimatyzator przenośny.
[01:59:24] - Tak. Dobrze, wracając do tego resetu jeszcze. Tutaj panowie chyba trochę przesadzają według mnie, bo mówią, że byliśmy dużo bardziej rozwinięci. Może nie, że jesteśmy, ale że były technologie kosmiczne, niemalże statki latające już 1000 lat temu czy coś. Myślę, że troszkę naciągane są rzeczy.
[01:59:50] - To ciężko chyba powiedzieć, bo 1000 lat temu to nie wiem, ale jeszcze wcześniej, sądząc po naskalnych rysunkach czy jakichś artefaktach.
[02:00:05] - Tak, ale to już tysiące. To już musiało być nie 1000 lat temu, tylko na przykład 10 000, 50 000 lat temu.
[02:00:11] - To, co mówię, generalnie jeśli chodzi o przeszłość-
[02:00:14] - Bardzo głęboką przeszłość.
[02:00:16] - Wydaje mi się, że pewne rzeczy całkiem były możliwe. Aczkolwiek żeby to rozsądzić, to na tą chwilę z naszego punktu widzenia przynajmniej chyba nie jesteśmy w stanie tego powiedzieć tak jednoznacznie, czy to jest fake news, czy ktoś to po prostu wymyślił sobie na kolanie, czy miało to naprawdę miejsce.
[02:00:45] - Tak. Przekonamy się. Myślę, że się przekonamy za kilka lat, czy się to sprawdzi, czy nie.
[02:00:53] - Ja myślę, to jest moje prywatne zdanie, że się nie sprawdzi. W późnych latach, to chyba były późne lata 80., pamiętam, jeszcze taka krążyła kaseta na VHS-ie, która była z przepowiedniami na późniejszy czas, ale to były późne lata 80. Słuchaj, pamiętam, ten program był koło godziny czasu. To było tyle różnych rzeczy. Ja to pamiętam stosunkowo dobrze. Słuchaj, nic z tych rzeczy się nie wydarzyło tak na dobrą sprawę. Ale jak to w tamtym czasie słuchałeś, a słuchałem tego z paroma moimi przyjaciółmi w tamtych latach, to pamiętam, wszystko było tak super podane, tak wszystko logiczne, że praktycznie tylko można było na to oczekiwać, a nic się praktycznie z tego nie sprawdziło. Nic. Więc być może z tym resetem jest podobnie. Ma to uzasadnienie, ma to ręce i nogi na dzień dzisiejszy, jak na to patrzymy.
Natomiast jak przyjdzie co do czego, to mimo wszystko nie będzie to tak, jak oczekujemy.
[02:02:28] - Zobaczymy jak będzie, ale tak czy inaczej warto się przygotować, bo różnie może być. Może być upadek społeczeństwa.
[02:02:35] - Tak, warto zawsze być przygotowanym.
[02:02:38] - Nie jest najważniejsze budowanie schronu, ale żeby przygotować się, bo jak upadek będzie społeczeństwa, to i tak będą ludzie rabować. Wojsko będzie krążyć i strzelać do ludzi.
[02:02:49] - Gotówka, złoto, żeby mieć środki finansowe.
[02:02:55] - To też jest ważne. Ci ludzie preppersi naprawdę wiedzą, co robią. Ja mam szacunek dla tych ludzi, którzy się przygotowują, bo w ramach kryzysu to oni przeżyją, my nie. To jest mądre, szczególnie, że mamy w tej chwili bardzo niebezpieczne czasy, które idą i wyraźnie to widać w tej całej idiokracji, w tym, co się dzieje. Już nawet abstrahując od tego resetu, że coś z zewnątrz, będą te meteoryty czy to przebiegunowanie. A jeszcze mam inną hipotezę, o której zaraz powiem. Czy będzie upadek społeczeństwa? Warto przygotowywać się na tego typu wydarzenia. Dobrze, Tomku, dziękuję ci za te wypowiedzi.
[02:03:45] - Miło było jak zwykle pogadać. Słuchaj, czy jakieś wizje w najbliższym czasie, mam na myśli do końca roku, bo teraz mamy już drugą połowę roku, za dwa dni się zaczyna. Jeśli chodzi o jakieś spotkania, coś planujesz czy nie planujesz?
[02:04:02] - Trudno powiedzieć. Na razie nic. Planuję uruchomienie tej inicjatywy węzła radiowego, więc zobaczymy jak to się rozwinie.
[02:04:18] - Dedykowałeś jakąś stronę?
[02:04:20] - Nie, na razie jeszcze nic nie ma. Ona będzie uruchomiona w pierwszym tygodniu lipca. Zbiórka będzie uruchomiona i wszystkie informacje będą tam podane.
[02:04:30] - Na jakiej stronie?
[02:04:32] - Zrzutka.pl, ale będzie też na stronie teoriachaosu.info będzie podana informacja, że jest taka zbiórka. Na razie kontaktuję się z różnymi ludźmi i załatwiam te rzeczy organizacyjne. Zobaczymy. Jeżeli się uda zebrać większe sumy, to wtedy mocniej będzie można ruszyć. Jak mniejsze sumy, to skromniej troszkę.
[02:04:59] - Kiedy zamierzasz wrzucić materiał z tego spotkania?
[02:05:05] - To będzie też podane na stronie teoriachaosu.info i to będzie w tym samym czasie, jak zbiórka będzie uruchomiona, to te materiały będą też wrzucone od razu. W tym samym czasie to będzie wszystko, więc wtedy one będą gotowe i będzie można sobie to prześledzić.
[02:05:30] - Dobra, fajnie. Miło było jak zwykle pogadać.
[02:05:36] - Dzięki Tomku i wszystkiego dobrego.
[02:05:39] - Wszystkiego dobrego. Pozdrowienia dla wszystkich, z którymi masz kontakt.
[02:05:46] - Dzięki wzajemnie.
[02:05:47] - I których spotkałem. Do usłyszenia.
[02:05:49] - Do usłyszenia. Trzymaj się. Cześć.
[02:05:51] - Na razie, cześć, hej.
[02:05:54] - Także to był Tomasz. I rozmawiamy o resecie dzisiaj. Reset Pompeji i gorgony. Przejdę do tego tematu. Co to są te gorgony? Możecie dzwonić. Telefon 33 44 54 327, Skype teoriachaos.com. To może być troll, ale zobaczymy. Niech będzie, zobaczymy co dzwoni. Tabletki na oczy dzwoni.
Ojejku, mam nadzieję, że coś będzie w temacie. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[02:06:50] - Cześć Klot, słychać mnie dobrze?
[02:06:52] - Bardzo dobrze.
[02:06:54] - Bardzo dobrze. To dobrze. Ja chciałem się ustosunkować do tej teorii resetu.
[02:07:00] - Proszę bardzo.
[02:07:04] - Nie ma żadnych podstaw, żeby jadł błotnik.
[02:07:12] - Powiedział co wiedział, niestety. Tutaj mam od człowieka, kto pracuje dla Tesco i mówi, że Tesco używa sztucznej inteligencji. Widzicie? Czyli jednak. Czyli jednak Tesco używa do wykrywania tych złodziei. Dobrze, o co chodzi z gorgonami? Co to są gorgony? To są siostry, z których jedna się nazywa Meduza, najmłodsza z sióstr Gorgon. Gorgony to były kobiety, które zostały zamienione na potwory, które miały węże zamiast włosów. Możecie sobie poczytać.
Ale o co chodziło? Niekiedy mówi się wszystkie gorgony, niekiedy, że tylko Meduza, ale najczęściej, że jednak wszystkie gorgony zabijały wzrokiem. Właściwie zabijały nie tak jak Bazyliszek. Bazyliszek znany z mitologii też zabijał wzrokiem, natomiast one przemieniały w kamień ludzi. Skąd się wzięła ta legenda? Trudno mi powiedzieć. Być może została zaczerpnięta z obserwacji. Kiedy wybuchnie wulkan i ludzie oddychają powietrzem z popiołami, zamieniają się w kamień. Widziałem, jak ci ludzie wyglądali, jak się z nich zrobił kamień. Byłem w Pompejach.
Polecam wam odwiedzić Pompeje. Jest tam stanowisko archeologiczne, jedno z największych na świecie stanowisk, które można sobie zobaczyć. Tam nastąpiła erupcja Wezuwiusza w 79 roku naszej ery i ludzie byli kompletnie zaskoczeni. Tysiące osób zostało zamienionych w kamień. Oddychali tym powietrzem. Po prostu nie byli świadomi, że to powietrze jest nie dość, że rozgrzane, to powoli stawali się kamieniami. Zamieniani w kamień byli i stąd być może, że zaobserwowano wcześniej, przy wcześniejszych erupcjach różnych wulkanów, być może też Wezuwiusza czy może innych. Zaobserwowali to. Są domy mieszkalne, jest tam na przykład odrestaurowana łaźnia. Pompeje miały, wyobraźcie sobie, system grzewczy.
Podłogi były grzane w Pompejach. To było niesamowite. Ten cały system. Te cegły do dzisiaj się zachowały. One są po prostu. Były dużo ładniej zrobione. Były wielościenne cegły, takie cieniutkie, wielościenne. Technologia, jeśli chodzi o murarkę, była dużo na lepszym poziomie niż dzisiejsza w Rzymie. Bo oni oczywiście nie mieli nic innego, nie mieli nowocześniejszych technologii, szkła, stali i innych technologii. A jeśli chodzi o murarkę ceglaną, to była potęga.
Pompeje to rewelacja. Polecam wam się wybrać tam. To wygląda obłędnie. Te na przykład robione wielościenne kolumny z wielościennych cegieł zrobione. Po prostu poezja. To wszystko było ładne. Nie tak jak dzisiaj. Domy takie klocki. Okropne. Wszystkie zdobienia i tak dalej.
Myślę, że to właśnie te gorgony były zaobserwowane, że ludzie to zaobserwowali wcześniej i wzięli to do mitologii wrzucili. Sądzę, że może być coś więcej w temacie tego resetu, że to może niekoniecznie musi być przebiegunowanie. Może przebiegunowania niekoniecznie być, bo może nastąpić wielki wybuch. Słyszeliście o czymś takim jak kaldera. Co to jest kaldera? To jest coś tak potwornego. To jest jedno z największych zjawisk niszczących na Ziemi. Jedno z największych. Trzęsienie ziemi to jest przy tym nic. Tsunami nawet jest niewiele.
Co to jest? To jest na przykład wulkan o średnicy kilku kilometrów, nie stu metrów, nawet do dziesięciu kilometrów. I to jest superwulkan. Wulkan, który niszczy cały świat. To znaczy nawet te największe superwulkany mogą zniszczyć cywilizację ludzką na całym świecie. Może do tego dojść. To oczywiście są bardzo rzadkie wybuchy, ale do takich wybuchów, być może mniejszych trochę, mniejszych kalder może dojść. Niemcy leżą na takiej kalderze. To jest kilkaset kilometrów tylko od polskiej granicy. 600 czy tam ileś kilometrów od polskiej granicy polsko-niemieckiej jest właśnie taka kaldera.
Oczywiście Yellowstone bardzo znany jest, wielki. Jest też krater Ngorongoro w Tanzanii. Wielki. Jest w Grecji Santoryn. Także naprawdę nieciekawie. Krater Ngorongoro, właśnie taka kaldera ma powierzchnię 265 kilometrów i on może w każdym momencie znowu wybuchnąć. Yellowstone czasami syczy wręcz, więc kaldera Yellowstone jest naprawdę potężna. Jak mówiłem, Niemcy są też tutaj. Być może coś takiego nastąpiło, że po prostu bardziej masowo tych ludzi, a potem ukryto te informacje. Tutaj wam powiem może takie najważniejsze.
Campi Flegrei we Włoszech jest. W Nowej Zelandii Taupo, wyspa Północna. W Niemczech wielka, niebezpieczna Laacher See. W Indonezji jest Toba, w Japonii Kiktai. Aso, Aira, o ile o tym już mówiłem. W Nowym Meksyku, w Stanach, Valle Grande. W Kolorado, caldera La Garita. W Idaho, Bruno Jarbidge. I w Kalifornii, Long Valley Caldera. To takie znane, odkryte, ale może być ich więcej.
I być może jak jeden z takich gdzieś walnął, to zrobiło się coś na kształt brak lata. Brak lata, czyli kiedyś mogło być tak i bywały takie, że rolnictwo upadło. Po prostu brakowało żywności, bo z zapasów żyli ludzie ze względu na to, że nie było lata. Przez kilka lat nie było lat. Po prostu rośliny nie rosły praktycznie. Były w wegetatywnym stanie. Krążą legendy, że Bałtyk był zamarznięty przez lato. Bywały tak zwane małe zlodowacenia, że Bałtyk był przez kilka lat zamarznięty. Knajpa była na Bałtyku i zwierzę zamarznięte. Tego typu rzeczy.
I to kilkaset lat temu takie rzeczy bywały. I podobno Szwedzi częściowo zaatakowali Polskę ze względu na to, że nie musieli okrętami przypływać, tylko lądowo przebyli lądem. Nie wiem ile w tym prawdy. To trzeba by było posprawdzać, bo wiadomo, że... Nie wiem. Może tak, może nie. To ktoś z historii dobry powinien tutaj zabrać głos. Czy tak było, że częściowo lądem Szwedzi zaatakowali Polskę. Gdzie budować schron? Resety były, informację ukrywano — pisze Sklaty Żmij.
Gdzie budować schrony? Nie wiem. Tam, gdzie są te, jeżeli teoria pana Krzysztofa Nowaka jest słuszna, to tam, gdzie są te ferromagnetyki. Ale nie chcieli mu udzielić informacji takich panu Nowakowi. Tak, tutaj Juby pisze ciekawe rzeczy, ale nie wiem, czy to mogę czytać, bo to dosyć osobiste. Napisz Juby, czy to można przeczytać, co napisałeś o tej wizji twojej. Tak czy inaczej wydaje mi się, że mógł być superwulkan i wtedy nie ma lata, nie ma rolnictwa i potem się robią te dziwne kłopoty z chorobami różnymi. I to by mogło mieć sens. Być może niekoniecznie superwulkany, ale może i zwykłe wulkany wtedy wybuchają, że się dzieje wtedy dosyć mocno. Przez co?
Przez to, że Słońce wariuje. Czyli też wszystko do Słońca jest. Bo pamiętam, miałem rozmowę z jednym kolegą i ja mu tłumaczyłem, że jest jedna rzecz tutaj w naszym Układzie Słonecznym, która wpływa na klimat w 100%. Cała reszta to tylko pochodne tego. I on nie bardzo mi wierzył. Ja mówię, że nazywa się to Słońce, że Słońce ogrzewa Ziemię i wpływa na wszelkie reakcje na Ziemi. Oczywiście człowiek może na podwyższanie temperatur na Ziemi wpływać, ale wystarczy, że Słońce coś się zmieni i od razu będzie zupełnie inaczej. Słońce ma swój cykl 22-letni. Co 11 lat następują minima, maksima. Pełny cykl 22-letni, jak mówiłem.
I jeszcze jest długi cykl. Tam 800 ileś lat wyznaczono, jest to podane. Długi cykl słoneczny. I tak naprawdę Słońce decyduje o wszystkim, co się będzie działo, czy będzie aktywność słoneczna zwiększona, zmniejszona. Jak jest mniej tych plam słonecznych, to powoduje, że rolnictwo słabiej, jest chłodniej, słabiej to wszystko się rozwija. Jeżeli jest więcej, jest cieplej, się temperatura zmienia. Być może naukowcy w tajnych laboratoriach wiedzą więcej i właśnie przez to stworzono ten program chemtrails, smóg chemicznych, zasiewania chmur po to, żeby odbijać promieniowanie słoneczne, żeby nie było aż tak ciepło. I podobno jest tak, że może właśnie być, że będzie bardzo ciepło, zrobi się bardzo ciepło, ale to już będzie za późno i wtedy właśnie będzie ten reset, że już nie dadzą rady, że te chemtrails, te smugi chemiczne już nie dadzą rady tego wszystkiego zaciekawiać. Nie wiem. Może być coś takiego ze Słońca, a to spowoduje Słońce nie tylko zwiększenie temperatury, ale właśnie uruchomienie wulkanów, że Słońce powoduje uruchamianie wulkanów.
I wydaje mi się, że to ma sens, że to Słońce uruchamia wulkany, a nie człowiek, a nie jakiś przypadek. Nie ma przypadków, zawsze są tylko znaki i wulkany uruchamiane są przez Słońce w odpowiedni sposób. Odpowiednio promieniowanie, bo promieniowanie przez Ziemię całą przechodzi też. Zresztą jest też promieniowanie, w ogóle takie promieniowanie bardzo słabo oddziałujące na Ziemię, ale jednak w jakiś sposób oddziałujące, tak zwane neutrinowe. Neutrina, które przechodzą przez Ziemię, ale część się zatrzymuje i być może też wpływa w jakiś sposób. Nawet takie promieniowanie neutrinowe. Kto wie? Tak, to tutaj przeczytam, bo zgodził się Juby na przesłanie jego wizji. Przeczytam wam, co on pisze. „Widziałem w wizjach takie wulkany.
Wtedy nadleciały statki, czarne piramidy i lokowały się na Ziemi. Było ich mnóstwo. Połączyły się czubkami z tymi piramidami, co są na Ziemi. Przez nie przepływała jakaś energia.” To już było, może gdzie trzy lata temu nagrywał w audycji „Czas snu” i mówił o tym właśnie, o tej wizji. Ciekawe. I zadaje pytanie Juby: czy to był zapis przeszłości, czy przyszłości? I sądzi, że raczej przeszłości, że to się już dawno wydarzyło i były tego typu... Być może właśnie to był ten reset zaobserwowany, taki porządny reset, większy. Tutaj czytamy, pisze, że w Polsce w bardzo mroźne zimy zatoka była zamarznięta przynajmniej kilkanaście metrów w głąb, a było -15 przez tydzień. Czyli nawet zatoka potrafiła zamarznąć.
Proszę was, widzicie. Na zamarzniętym Bałtyku były ponoć cztery knajpy. Ciekawe, fajnie. Bo wtedy saniami można było do Szwecji się wybrać, prawda? Nie trzeba było statkiem wypływać. A może do Szwecji jest 100 kilometrów czy mniej nawet niż 100 chyba kilometrów. Bardzo blisko jest do Szwecji z Polski. Bliżej jest, z tego, co pamiętam, do Szwecji niż do Danii z Polski. Nie wiem, czy to 100 kilometrów jest, czy może mniej. Na dobrą sprawę to w ciągu dwóch dni można dotrzeć do Szwecji.
Coś chciałem powiedzieć, wypadło mi. Kilka jeszcze takich różnych relacji jest, bo ja uważam, że mogły to spowodować też wybuchy wulkanów. Samo przebiegunowanie jednak jest zapisane w tych drzewach, czy było przebiegunowanie, czy nie, że ostatnie przebiegunowanie miało miejsce setki tysięcy lat temu. Nie ma dowodów na to, że 670 lat temu przebiegunowanie nastąpiło, więc tu jest niedopowiedzenie pewne. Zatem czy pole zniknęło na kilka lat, na rok czasu, że nie było pola magnetycznego Ziemi? Wracając do tego, że Słońce powoduje wybuchy wulkanów i te wulkany wybuchną, to trujące faktycznie jest powietrze, bo wulkany mają kilka sposobów. Jest chlorowodór, trujący gaz, czasami nawet taki gaz jak gaz musztardowy występuje w wulkanach. Dużo różnych gazów trujących występuje, ale to bardziej w pobliżu tych wulkanów. Natomiast jeżeliśmy kawałek dalej, to mamy popioły, które też są bardzo często toksyczne, ale przede wszystkim one są albo rozżarzone, że one zabiją nas, albo te powietrze nawet takie, które jest zdatne do oddychania, powoduje na tyle, że płuca zamieniają się w kamień. Od wewnątrz, od oddychania zamieniamy się w kamień, oddychając powoli.
Ja widziałem tych ludzi zamienionych w kamień i nie wiem, jak to wytłumaczyć. Po prostu ten pumeks czy coś wnika we wszystkie komórki i tężeje potem. Wchodzi i potem tężeje i zabija nas. Po prostu potworna śmierć. I coś takiego powiedział kiedyś Krzysztof Jackowski, że jego córka miała wizję, że będzie bardzo niebezpiecznie, że ludzie będą się bali oddychać nawet, że to będzie bardzo niebezpieczna sprawa i wtedy bali się oddychać i stwierdziła, że Rumunia, Bułgaria będzie najbezpieczniejszym rejonem. Także to jego córka, która też być może ma zdolności jasnowidcze, że taki bardzo wyraźny sen był. Ciekawa sprawa z tym, bardzo ciekawa. Tutaj pisze Jurgas, że zamarznięte jezioro widział ostatnio z 19 lat temu na Wigilię. I to było koło Suwałk, niedaleko Suwałk. Suwałki najzimniejsze.
W tej chwili 20 lat minęło, już nie ma takiej zimy. Ja pamiętam, były zimy 35 stopni mrozu. 35 stopni wyobraźcie sobie w Polsce. Pamiętam, że termometr aż tam na maksa zszedł chyba, chociaż tam było do -50 chyba, bo te termometry jeszcze takie rtęciowe kiedyś robili takie, że rtęć zamarza w jakiej temperaturze? No właśnie. Ciekawe dlaczego jak był rtęciowy, to do minus ilu tam było? Z ciekawości sobie sprawdzę. Dobrze, słuchajcie, zrobimy przerwę, ja sobie sprawdzę tą rtęć. Po przerwie powiem wam, jaki jest punkt krzepnięcia rtęci, jaka temperatura krzepnięcia rtęci i czy mogłem zobaczyć na termometrze rtęciowym -35. Już nie pamiętam, czy widziałem ten termometr, ale zapowiadali tak.
Naprawdę było, uwierzcie mi, było bardzo zimno wtedy. To był 96, 97 rok, coś takiego. Połowa lat 90. To pamiętam jak dziś, że w kurtce poszedłem, w iluś swetrach i tak było bardzo zimno. Było śniegu wszędzie wtedy. Ach, to były czasy! -38. Możliwe. Monitor pisze. Dobra, słuchajcie, przerwa i resetujemy się.
Za sześć minut wracamy. Jesteśmy z powrotem. To jest audycja „Teoria chaosu. Reset Pompeje Gorgony”. Dzisiaj rozmawiamy przede wszystkim o resecie. Miałem sprawdzić rtęć. Temperatura topnienia minus 38,8. Czyli mogło się zdarzyć, że jeszcze zdołał wskazać termometr rtęciowy zewnętrzny. Już nie pamiętam, czy to było minus 30, minus 35, ale chyba jeszcze działał ten termometr. Było bardzo chłodno.
Tutaj chciałem jeszcze powiedzieć o kilku rzeczach. Polecam wam prześledzić to, co mówi pan Artur, a la Grzegorz Skwarek, jak oni to interpretują. Tam jest bardzo dużo informacji, które można wychwycić i nie wiem, czy nie naciągane też troszeczkę, bo tu widzę, pan Grzegorz Skwarek te resety też razem, bo to taki duet jest Artur a la Grzegorz Skwarek. Resety, potem czwarty rok przed naszą erą był reset później, czyli narodziny Chrystusa. I też wtedy był reset, później reset, chociaż napisał 672, ale to chyba był 676. Tam się coś działo, że wtedy Solon wybiera się do Egiptu, po wiedzę do kapłanów, a potem dopiero po 200 latach Platon pisze coś ciekawego. I że tu mógł być reset. Nie wiem, to może być naciągane, może nie. Trudno powiedzieć. To trzeba bardzo dokładnie prześledzić z tego, co mamy z artefaktów, bo to są bardzo ważne te artefakty.
Dużo jest naciąganych rzeczy, więc trzeba bardzo uważać. Wiem, że jest taki kanał Dziad Wszechwied i on dużo o tych resetach, chyba najwięcej mówi. Ciekawie opowiada, ale też trochę naciąganych różnych rzeczy jest. Trzeba bardziej sprawdzać te rzeczy, o których się mówi, że faktycznie niektóre rzeczy są ciekawe i interesujące, ale dużo jest też takich właśnie naciąganych rzeczy, że coś niby jest bardziej magicznego, dziwnego, niemożliwego, a potem się okazuje, że można było to inaczej rozwiązać. Po prostu o czymś, co nie pomyśleliśmy. Tylko zawsze jest ważna wiedza specjalistyczna w różnych działach, żeby wiedzieć, czy to jest możliwe, czy niemożliwe. Tak jak wiem z wierceniem czy tworzeniem otworów pod kątem w granicie. Pewnie technologia dzisiaj już jest, ale ona jest nieznana nawet ludziom, którzy zajmują się wierceniem w granicie. Nieznane jest właśnie stworzenie pod kątem wierceń. Można pomyśleć, że można przeciąć głaz, wtedy wykuć sobie i skleić.
To najprostsza sprawa. Takie rzeczy można by było zrobić ze sklejeniem na zasadach być może plazmy, lasera. Ale potem jak to skleić? Skleić potem można plazmą. To znaczy roztopić trzeba małą warstwę jednego, drugiego i wtedy wtopić w siebie te skały. Jeżeli roztopimy skały, bo mamy działko plazmowe, palnik plazmowy o bardzo wielkiej mocy, to wtedy możemy sobie sklejenie na zasadzie rozmazania, czyli stworzenia cieczy z granitu, rozpuszczenia granitu i dzięki temu wtedy ładnie skleją się nam dwie części. I tak sobie możemy wyobrazić to wywiercenie w środku. Inaczej nikt za bardzo nie wie, jak to można zrobić. Zapytajcie się jakiegoś kamieniarza. Możecie sobie pojechać do Ameryki Południowej i takie zobaczyć głazy granitowe, w których w środku, bez śladów łączenia, czyli sklejania, macie wywiercone otwory, które mają kształt litery U.
To nie jest dzisiaj możliwe, więc jak do cholery się znalazło coś takiego, prawda? To świadczy o tym, że być może faktycznie takie resety były, czyli że byliśmy dużo bardziej rozwinięci, że mieliśmy już opanowaną technologię plazmową, laserową. Bo można wyobrazić sobie, że laser odpowiedni z odpowiednim zwierciadłem nam wypala, bo laser możemy też ukształtować w różny sposób, a potem za pomocą luster odpowiednich robimy wiercenie laserowe o 90 stopni za pomocą odpowiedniego lustra. Ja mówię o takich rzeczach i większość ludzi w Polsce ma idiokrację i puka się: „O czym on mówi? Jakieś bzdury”. Tak, dla większości ludzi to są bzdury, ale to nie są bzdury. Są bardzo poważne i ważne rzeczy, od których zależy istnienie naszej cywilizacji, bo jeżeli nie będziemy się rozwijali, to się zwiniemy, a w tej chwili się właśnie zwijamy. Nasza cywilizacja się zwija. Część cywilizacji, mała część, grupa w tajnych laboratoriach robi technologie, o których ja mówię od 2010 roku. A naukowcy w Polsce i ludzie, którzy mało wiedzą o naszym rzeczywistym świecie, uważają mnie za świra.
A ja tylko mówię o tym. Ale są ludzie, którzy takie technologie badają. Palniki plazmowe to każdy wie o tym. Ja o palniku plazmowym wiedziałem w połowie lat 2000. Gdzie temperatura palnika potrafi być na poziomie 5000 stopni. Mówimy o plazmowych już palnikach czy plazmowych działach, czy maszynach plazmowych, które mają tę plazmę rozwiniętą nie na zasadzie małego palniczka, że sobie będziemy coś tam cięli ze zbiorniczkiem wody, tylko będziemy mieli olbrzymią maszynę, która będzie podłączona pod elektrownię albo pod baterie nuklearne i będzie miała moc megawatów, a nie kilowatów. Czyli tysiąc razy większe moce będzie miała niż taki palniczek. Wtedy cięcie takich głazów będzie bezproblemowe. Mamy te artefakty. Mamy ten artefakt i nikt nie wie, jak to zrobić.
Ale ja wiem, jak to zrobić. Jak można zrobić? Użyć właśnie plazmy lub lasera odpowiednio mocnego. Można to zrobić. Natomiast takiej technologii ja nie widziałem i prawdopodobnie w Polsce nikt takiej technologii nie ma. Ale już od dawna się mówiło, już w latach 80., 90. mówiło się o technologiach, były przecieki o technologiach maszyn plazmowych. Do czego taka maszyna jest przede wszystkim używana? Do drążenia tuneli. To nie tylko chodzi o sam granit.
Granit jest bardzo twardą skałą, ale nawet inne skały, nawet piaskowce też są bardzo twarde. Są piaskowce miękkie, ale są piaskowce bardzo twarde. I jeżeli bawiliście się kamieniami, nawet teoretycznie takimi piaskowcami miękkimi i próbowaliście wiercić w takich skałach, jak wierciliście kiedyś w żelbetonie, to żelbeton ciężko idzie. Ale żelbeton to jest nic w porównaniu do wiercenia w piaskowcu takim. Nie mówiąc już o granicie. Jeżeli bawiliście się w wiercenie w granit, to ja nie mogłem po prostu wiercić się w ogóle. Wymiękłem. Do tego trzeba mieć naprawdę bardzo mocne urządzenia, nowoczesne, żeby wiercić w granicie. Nie teoretycznie, bo mówię o tym whistleblowerze. Można oczywiście powiedzieć, że to są bzdury, ale teoretycznie nawet były na zdjęciach.
Ta maszyna jest na zdjęciach pokazana. Jak ona działa mniej więcej wiemy. Bo wiemy, że jeżeli będziemy mieli plazmę... Co to jest plazma? Co to jest ten palnik plazmowy? Palnik plazmowy to jest oczywista rzecz, każdy to widział. Ja to widziałem, jak działa. Teraz on jest utajniony. To znaczy niby jest, ale żeby go kupić gdzieś, żeby zdobyć, to trzeba się trochę nagłowić. Paliwo do palnika plazmowego jest wodór i tlen.
Generalnie robi się tak jak w rakietach. Jak rakiety mają ciąg, to tutaj używamy do tworzenia reakcji chemicznej, która tworzy nam wysokotemperaturową plazmę, po prostu spalania wodoru w tlenie. Tylko nie w reakcji wybuchowej, tylko w reakcji, że tworzy się płomień. Prosta sprawa. I wyobraźmy sobie, jeżeli mamy taką technologię zastosowaną, tylko naszym paliwem jest prąd, czyli mamy na prąd tę maszynę, a plazmę tworzymy ze zwykłego powietrza. Jonizujemy powietrze i rozgrzewamy je do temperatur pięciu, a nawet dziesięciu tysięcy kelwinów. Szacun! Szacun jest mocny w takiej maszynie. Co to nam daje? To, że rozpuszczamy ziemię.
Jeżeli chcemy wiercić jakiś tunel, to rozpuszczamy ziemię. Nadmiar ziemi wypływa, wyciągamy go i wyrzucamy na zewnątrz, wypłukując go. Taka lawa się tworzy, a cały tunel od razu mamy zeszklony idealnie. Co to powoduje? Że mamy super strukturę, która nam utrzymuje całość. Nie musimy mieć żadnych wzmocnień do tego praktycznie, że ta cała zeszklona struktura, czyli z tej ziemi przekształcamy ją w formę bardziej szklistą, twardą, wytrzymałą. Tak samo się dzieje z węglem pod wielkim ciśnieniem i temperaturą. Tworzymy diament z węgla. Także tego typu rzeczy. Weszliśmy w zupełnie inne rejony, chociaż trochę pokrewne.
Te resety czy są, czy nie są? Tak jak piszą panowie badacze nasi, że był ten 4 rok 372. To chyba powinien być szósty przed naszą erą. Nie szósty, tylko... Nie, dobrze mówiłem. 676, czyli 680 rok przed naszą erą. Tak czy inaczej mogą być różne historie, że czarna śmierć była w 1348, 1347, 1346 roku. Dżumy to fakty, to naukowo przestudiowane. Ciekawe rzeczy. Czy to prawda, czy nie?
Są teorie, że były zgubione lata, kilkaset lat zgubionych we wczesnym średniowieczu. Jak jest? Nie wiem. Jest dużo w tej chwili przekazów podprogowych w mediach. Jest na przykład Justina Timberlake'a, wideoklip „Supplies” i jest tam cały czas „can't breathe”. Ludzie nie mogą oddychać, jest jakieś zatrute powietrze. Tak jak mówiłem, jest data 21 stycznia 2024 roku. Żydzi chcą do Polski koniecznie przyjechać. Trochę nikomu się nie składa, że dlaczego oni chcą tutaj przyjechać tak szybko. Tak jak mówił Kissinger w ciągu 10 lat.
Jeszcze chyba do tej wojny z Iranem, że Iran będzie miał broń nuklearną, jeszcze trochę potrwa. Dlaczego oni zakładają, że dosłownie za kilka lat mają już się znaleźć w Polsce? Może będzie ten reset. To się wszystko składa. Zobaczcie. Z tymi Żydami faktycznie jest coś na rzeczy. Chcą te reparacje. Jakie reparacje? Co ja mówię. Jakie reparacje wojenne?
Chcą wyciągnąć haracz od Polaków, te 300 miliardów dolarów. Po to, żeby tego użyć do budowania schronów, tego wszystkiego, co potrzeba. Trzeba się rozejrzeć, czy Żydzi na swoich różnych miejscach gdzieś nie budują schronów. Podobno, taką newsa podałem wam, że Kulczyki budują schron. Kulczyki budują schron. Coś jest na rzeczy. Kto jeszcze buduje schron? Mówiłem wam, ci bogacze. Wielu bogaczy buduje sobie schrony. Co jeszcze się dzieje?
Kilka lat temu pojawiły się newsy i to są sprawdzone newsy. To nie są wymysły. Są całe pisma w tym temacie. Szwedzki rząd sugeruje robienie zapasów żywności. 2018 rok, początek. Rząd szwedzki otwarcie ostrzega mieszkańców, aby zaczęli interesować się preppingiem i nauczyli się normalnie funkcjonować w sytuacji kryzysowej, gdyby rząd nie był w stanie udzielić pomocy. Komunikat, że Szwecję może grozić wojna lub jakiś poważny kryzys, ale to chyba trochę ściema jest. Jest dokument po angielsku wydany, właśnie Residence, o stworzeniu nowych bunkrów obrony na lata 2021-2025. I są na to przyznane pieniądze. Obtajniono dokument.
Co wy na to? Szwedzi to idioci? Może. Kto wie? Może być. Ale się pokrywa z tym, prawda? Rząd Niemiec to samo. Czy też jest niemądry? To prawda, 2016 rok. Rząd Niemiec zachęca po raz pierwszy od końca zimnej wojny do robienia zapasów żywności i wody pitnej pozwalających przetrwać przez 10 dni w przypadku poważnego kryzysu.
No proszę. Mówią do społeczeństwa, żeby być uczciwymi. Słuchajcie, będą ciężkie czasy. Przygotowujcie się, zostańcie preppersami. Bo wiedzą, co może czekać, a wiedzą, że są może jakieś resztki patriotyzmu w tych grupach. Kto wie? Dobrze. Coś jeszcze chciałem powiedzieć. Patrzę, bo tu strasznie ciepło się robi, a ze mnie się leje. Komputer ledwo działa, widzę, że się zawiesza.
Miałem przeczytać jeszcze list Pliniusza. Już chyba nie ma sensu, ale może przeczytam wam, że był praktycznie świadkiem tych wydarzeń, które się działy w Pompejach. Jest list Pliniusza Młodszego o erupcji Wezuwiusza i śmierci Pliniusza Starszego do Tacyta. Czy tata czytał cytaty Tacyta? Czy tata czytał cytaty Tacyta? Jeszcze szybciej. Czy tata czytał cytaty Tacyta? Można sobie połamać usta cytatami Tacyta. Czy tata czytał cytaty Tacyta? Już się mieszam, widzicie.
Czy tata czytał cytaty Tacyta? Czy tata czytał cytaty Tacyta? „Galiusz Pliniusz pozdrawia Tacyta. Mój wuj znajdował się w Misenum i osobiście dowodził flotą. Na 10 dni przed kalandami wrześniowymi około godziny siódmej moja matka zwróciła uwagę na pojawienie się obłoku niezwykłego ze względu na wielkość i kształt. Obłok wzbijał się z jakiejś góry. Patrząc z daleka, nie można było się zorientować skąd. Później dowiedziano się, że był to Wezuwiusz, którego kształtu nie oddawało lepiej żadne z drzew niż szpinia.” To chyba przypis był tutaj. „Wznosił się on bowiem do góry jak wysoki pień i rozpływał na kształt gałęzi, prawdopodobnie dlatego, że ciśnienie powietrza, które go przed chwilą rzuciło, słabło i obłok pod wpływem własnej ciężkości rozchodził się na szerokość. Miejscami był biały, miejscami występowały brunatne plamy, jakby porwał z sobą ziemię i popiół.
Zjawisko to wydawało się Pliniuszowi Starszemu, człowiekowi wielce uczonemu, ważnym i zasługującym na bliższą obserwację. Poleca przygotowywać okręt liburnijski. Zamierzał wyjść z domu, kiedy otrzymał list od Rektyny, żony Kaska, którą przestraszyło nadciągające niebezpieczeństwo. Posiadłość ich leżała u podnóża Wezuwiusza i uciekać stamtąd można było tylko morzem. Prosiła, żeby ją wybawił z tak wielkiego nieszczęścia. Wtedy on zmienił swoją decyzję i rozpocząwszy jak uczony, zakończył jak bohater. Rozkazuje spuścić kwadryremy, czyli takie statki, i popłynął nieść pomoc nie tylko Rektynie, ale i wielu ludziom. To wspaniałe wybrzeże było gęsto zaludnione. Na okręty padał już popiół. Im bliżej podpływali, tym gęstszy on był i bardziej gorący.
Padały już kawałki pumeksu i czarne i rozpalone, pękające od ognia kamienie. Wuj na moment zawahał się, czy nie zawrócić z powrotem.” To pisze Pliniusz Młodszy, czyli Pliniusz Starszy był jego wujem. „Ale potem powiedział do sternika, który doradzał mu to uczynić: odważnym szczęście sprzyja. Kieruj do Pompaniana. Ten mieszkał w Stabiach po drugiej stronie zatoki. Niebezpieczeństwo jeszcze tu nie dotarło, ale było oczekiwane, w przypadku rozszerzania się bliskie. Pompanian już załadował na okręty żołnierski dobytek i z pewnością zamierzał uciekać, gdy tylko powieje przeciwny wiatr. Wuj mój obejmuje drżącego Pompaniana, uspokaja go, przekonuje, żeby zmniejszyć jego strach własnym poczuciem bezpieczeństwa. Każe się zaprowadzić do łaźni. Wykąpawszy się, kładzie się i spożywa obiad.
W tym czasie na górze Wezuwiusza w wielu miejscach szeroko zlał się płomień i wysoko wzbił się ogień od pożarów, które swoim blaskiem i światłem rozjaśniały nocną ciemność. Wuj, pragnąc uskoić przestraszonych, twierdził, że mieszkańcy wiosek w zamieszaniu nie wygasili ognia w domach i że płoną porzucone, opustoszałe domostwa. Potem udał się spać i zasnął kamiennym snem. Przestrzeń prowadząca do jego pomieszczeń była już tak bardzo zasypana popiołem i pumeksem, że wystarczyło jedynie nieco zabawić w sypialni, a opuszczenie jej stałoby się niemożliwe. Przebudzony wychodzi i przyłącza się do Pompaniana i pozostałych, którzy czuwali. Zaczęli wspólnie zastanawiać się, czy najlepiej pozostać w domu, czy wyjść na otwartą przestrzeń. Domy bowiem kołysały się od częstych i długotrwałych wstrząsów i wydawało się, że one ruszyły się z miejsca i przesuwają się do przodu i do tyłu. Pod gołym niebem było niebezpiecznie na skutek padających odłamków pumeksu. Chociaż były one lekkie, porowate, wybrali mimo wszystko to ostatnie wyjście, oceniwszy grożące niebezpieczeństwo. U mojego wujka zwyciężył zdrowy rozsądek, a u pozostałych strach przed jednymi zwyciężył strach przed drugimi.
Położywszy poduszki na głowy, przywiązują je prześcieradłami. Stanowiło to ochronę przed spadającymi kamieniami.” Już w innych miejscach nastał dzień. Tutaj panowała noc czarniejsza i gęstsza od wszystkich nocy. Rozświetlały ją jednak liczne pochodnie i bardzo dużo ogni. Postanowiono wyjść na brzeg i przyjrzeć się z bliska, czy morze pozwoli na wypłynięcie, ponieważ do tej pory było ono wzburzone i złowrogie. Tam wuj położył się na rozesłanym żaglu, poprosił raz i drugi zimnej wody i popił je. Następnie płomienie towarzyszące im zapach siarki zmuszają jednych do ucieczki, a jego zmuszają do podniesienia się. Opierając się na dwóch niewolnikach podniósł się i zaraz padł straciwszy oddech, jak przypuszczam na skutek gęstych oparów, które zatkały mu drogi oddechowe, które miał słabe od urodzenia i wąskie i często zaciskające się. Kiedy nastał dzień trzeci, licząc od tego, który on widział ostatni, znaleziono jego ciało nienaruszone, nieuszkodzone, w takim samym odzieniu, w jakim był ubrany. Był on podobny raczej do śpiącego niż do martwego.
Także ten Pliniusz Starszy nie zamienił się w kamień. Ale niektórzy ludzie zamienili się. Ci, co wyszli zapewne nie mieszkańcy. Nie wiem. Trudno powiedzieć, ale tak czy inaczej jest to bardzo ciekawy przypadek Pliniusza Młodszego, który to opisał pięknie w opisie tragedii w Pompejach. Dobrze. Patrzę, czy ktoś dzwoni, ale chyba nie widzę, żeby ktoś dzwonił. Jeszcze jest jeden telefon. Okej, dobrze. Odbiorę jeszcze jeden telefon na sam koniec.
Witaj słuchaczu. Jesteś na antenie. A coś sensownego chcesz na koniec powiedzieć, czy tylko krzyczeć?
[02:58:55] - Papież pedał.
[02:58:58] - To chyba nawet nie nagrywali. No cóż. 739 034 174. To sobie zapiszemy. O kurde, ale jestem niemądry. Przecież on już dzwonił. Ten sam troll. Zmyślili mnie. Wybaczcie, zmyślili mnie tak jak w „Seksmisji” też zmyślili. Może Hilary Swank też była kobietą.
Zmyśliłem. Niech pan wybaczy, panie... Jak oni się nazywają? Max i ten drugi zawsze zapominam. Super film zresztą. Dobrze, to na dzisiaj będzie tyle. Ja dziękuję wam za bycie w tej audycji. Niestety ten troll mnie wyrolował, bo dwa razy brałem ten telefon, który miałem zapisany, że to troll. 793 034 174. Pięknie.
Bardzo mądrzy jesteście. Rodzice zadowoleni z was. Brawo! Tak. Ale reset faktycznie może być. Słuchajcie, to naprawdę mogą nie być żarty. Ja nie wiem. Zawsze lepiej przezorny zawsze ubezpieczony. Wiecie co? Wielu ludzi mówi o teoriach spiskowych, o różnych rzeczach, gdzie publicznie mówię o tym od 2010 roku.
Są ludzie, którzy mówią: „Ale po co my mamy to wiedzieć? Po co nam to wiedzieć? Ja chcę sobie żyć normalnie, spokojnie i tak dalej. Nie chcę o tych rzeczach wiedzieć. Jestem już bardziej szczęśliwy. Cieszę się, że nie wiem o tych sprawach”. To słuchajcie, bardzo prosto można im odpowiedzieć. Jak można powiedzieć? Zmiażdżyć argumentację. Słuchaj, jeśli wiesz, że zbliża się trzęsienie ziemi i wykryliśmy, że za pięć dni będzie trzęsienie ziemi, wszystko tu zostanie zniszczone, to chciałbyś o tym wiedzieć wcześniej, czy nie chciałbyś wiedzieć o tym wcześniej?
Czy chciałbyś być szczęśliwy przez te pięć dni i nie wiedzieć o tym? I krzyczeć: „Nie! Nie chcę nic słyszeć. Nic nie mówcie. Nie chcę nic wiedzieć. Ja chcę sobie żyć spokojnie i tak dalej”. Czy wolałbyś jednak wiedzieć i się być może przygotować do tego? Jakim trzeba być durniem, żeby nie interesować się tym, co się dzieje dookoła? Jakim trzeba być durniem? Ale cóż, większość ludzi to najwyraźniej są durnie.
Jeżeli oni uważają, że teorie spiskowe, różne rzeczy niewyjaśnione to są bzdury, to na jakim oni poziomie intelektualnym są? Niestety nawet profesorowie są na takim poziomie intelektualnym, że mamy wielu durniów profesorów. I to jest nasza cywilizacja. Idzie na łeb, na szyję, na kompletne dno, jeżeli już nie jest na dnie. Żeby się z tego wyrwać, już jest za późno, żeby uświadamiać ludzi. Dlatego wam dobrze radzę. Nie uświadamiajcie nikogo już. Zadbajcie o swoją rodzinę, zadbajcie o swoich najbliższych, jeżeli są po waszej stronie i starajcie się organizować wszystko, co możecie. Nawet nie tylko przed resetem, bo może być upadek cywilizacji, że będą bandy grasowały z bronią, będą rabowały wszystko dookoła. Ba, wojsko czy policja, które będzie zbuntowane, które nie będzie opłacane, będą chodzili z bronią i też będą rabowali.
Więc jeżeli będziecie coś posiadali, to będziecie zagrożeni przez te hordy, szczególnie jeżeli będziecie mieli zapasy. W Polsce jeszcze jest możliwość kupienia broni czarnoprochowej. Nie musicie mieć żadnego pozwolenia i nawet lepiej mieć taką czarnoprochową, bo nie będą wiedzieli, gdzie ta broń jest. Oczywiście ona nie jest wystarczająca. Warto się będzie też zabezpieczyć w jakąś większą broń, nowocześniejszą też. Ale przynajmniej na wstępie broń czarnoprochowa może powstrzymać. Oczywiście ona jest jednostrzałowa, więc musicie przygotowanych mieć kilka takich broni czarnoprochowych. W miarę możliwości też nowoczesną broń. Postarajcie się. Ona bardzo będzie odstraszała szczególnie takich ludzi, którzy będą z maczetami chodzili, którzy sami nie będą mieli broni.
Długo się ładuje. Tak. Dlatego kilka potrzeba takich. Także naprawdę nie wiem, co może się wydarzyć. Nieważne. Ale naprawdę warto się przygotowywać. Warto wiedzieć o takich rzeczach. Ja sam będę, otwarcie mówię, na tyle, ile będę miał możliwości finansowych i tak dalej, żeby się przygotować. Może się uda, może nie. Zobaczymy.
Póki co na razie nie planuję inwestycji, żeby w Polsce się przygotowywać na to. Spędzę tutaj. Jeżeli będzie coraz bliżej tego, jeżeli będzie temperatura faktycznie rosła na Ziemi, wtedy pomyślę o przenosinach do Polski być może, bo coś może być na rzeczy, że tam będzie łatwiej przeżyć taki reset. Może wtedy już będzie za późno. Ojciec Klimuszko wiedział o tych łódeczkach. Na małych łódeczkach niewierni zaatakują Europę. Że biedni Skandynawowie do Polski będą przyjeżdżali, do kraju bogatego mlekiem i miodem płynącym. Te dwie się zrealizowały, bo już powoli zaczynają Skandynawowie przyjeżdżać. Bo to nie chodzi o pieniądze, że oni więcej zarabiają, ale tam się coraz mniej żyć daje przez imigrantów, przez ogólny upadek społeczeństwa, przez LGBT, przez ten cały horror. To jest po prostu horror.
Walka z wolnością słowa, niemożność się wypowiedzieć, zabieranie dzieciom ludziom i dawanie parom homoseksualnym. Czyli normalnym rodzicom zabierają dzieci, bo dziecko jest smutne i dają homoseksualistom. Ja jestem przeciwny adopcji dzieci przez homoseksualistów, bo to naprawdę może na psychikę dziecka wpłynąć mocno. Tak jak na przykład pedofil skrzywdzi dziecko, to bardzo często potem to dziecko staje się pedofilem samo. Takiej traumy doznaje, że staje się też pedofilem. Potworne rzeczy to są. I tutaj może też, że staje się wtedy homoseksualistą takie dziecko. Być może. Może być tak. I to jest niebezpieczne, bo to jest zboczenie.
Homoseksualizm jest zboczeniem. Oczywiście nie jest karalny. Każdy ma prawo do życia. Normalna sprawa. Tak samo jak seks analny też jest zboczeniem, a też jest normalny. Uważany za normalny w dzisiejszym społeczeństwie. On normalny nie jest. To jest seks zboczony. Natomiast jak najbardziej nie jest karalny. Nie ma problemu.
I nie chodzi o homoseksualny seks, tylko też analny seks heteroseksualny też nie jest normą, jest zboczeniem. Tutaj mam nie wracać do Polski, bo mnie dopadną Żydzi za tę audycję. Ale co mogą mi zrobić? Co dopaść? Bez przesady. Na razie dlatego nie wybieram się. Mogą mnie dopaść. Nie wiem. Johnny Daniels jakiś rządzący w Polsce nieformalnie. Niestnik Izraela na Polskę to jest Johnny Daniels.
To jest szef wszystkich szefów. O nim się mówi. Ci ludzie z PiS-u klękają przed nim. I wierzcie mi, partia PiS nie chce dobrze dla Polski, chce dobrze dla PiS-u. Także jak ktoś popiera tą partię, to naprawdę nie wiem z czym się na co zamieniło, ale nic dobrego z tego nie wyniknie na pewno. Dobrze, słuchajcie, na dzisiaj to tyle. Ja dziękuję, że byliście. Tak, włączę. Przepraszam za te szumy. Już postaram się zrobić coś z komputerem.
34 stopnie w tej chwili mamy i komputer naprawdę się mocno przegrzewa. Dlatego te szumy są z wiatraków. Coś muszę ogarnąć z komputerem. Zobaczymy, może mi się uda. Problem taki, że wszystko robię sam od A do Z. I to są takie problemy. Słuchajcie, czy reset będzie, czy nie, warto przynajmniej wiedzieć o takich rzeczach, że może być coś takiego. I zabezpieczyć się w stopniu przynajmniej minimalnym. Przynajmniej minimalnym, czyli woda, żywność. Słuchajcie, współpracujcie ze sobą.
Miłego weekendu wam życzę. Trzymajcie się. Cześć, hej!
[03:13:23] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Wyciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki, zmarźnij. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.