Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #734, wysłana przez speed070689

Data obserwacji: nie podano
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja):
Miejsce dokonania obserwacji: miasto Bełchatów




chodząc jeszcze do gimnazjum pewnego razu idąc do kolegi zauważyłem szary obiekt na niebie unosił sie daleko nad jakby polami, ludzie stawiali tam jeszcze domy. był ledwo widoczny ale zaintrygował mnie ponieważ nie zmieniał swego położenia. poszedłem pokazać koledze jednak gdy już szliśmy nie było tego obiektu. poszedłem do domu. byłem na dworze wygłupiałem sie z kolegami. pamietam że było ciepło jednak chodziliśmy jeszcze do szkoły. gdy wracałem już do domu odpocząć popatrzyłem w niebo na sekunde tuż przed swoim blokiem nie wiem czemu ale taki odruch. Jest to niewielki budynek jedno piętrowy i wtedy zobaczyłem coś owalnego z belką na dole która posiadała dwa światła jedno na pewno czerwone a drugie chyba niebieskie. Obiekt był w ruchu. To była sekunda więc pamiętam zarys. jak opuściłem głowe zdiwiłem sie i uniosłem znów ku górze ale tego już nie było. z tatą przez okno widziałem kiedyś pomarańczowe światło unoszące się nad miastem chyba koło roku temu . Ostatnio zauważyłem światła ale było ich dużo nawet liczyłem i chyba nie policzyłem wszystkich bo budynek mi przeszkadzał a mieszkam przy zakładzie i jego hala mi przeszkadzała naliczyłem 7 czerwonych świateł. było to koło 12 w nocy bo ja akurat sie obudziłem i popatrzyłem w okno zauważyłem jedno czerwone światło które powoli sie przesuwa po niebie. wyrwałem z łóżka jak szalony i obudziłem tate. okazało sie że było tego więcej na początku miałem zwróconą uwage tylko na nią gdy tata zwrócił uwage że troche dalej leci ich z 5 blisko siebie a tamta zdecydowanie dalej od nich. była jeszcze jedna i leciała nieopodal tych 5. chodząc do technikum pożyczyłem od kolegi teleskop i nagle osłupiałem co zobaczyłem. gołym okiem widziałem wielką jakby gwiazdę która leciała do 2 wielkich gwiazd. nigdy w tym miejscu na niebie ich nie było i dlatego sie tak nimi zainteresowałem... patrzyłem na nie i po chwili jakby zanikały ale wciąż było je widać. ustawiłem na nie teleskopi patrzyłem. "Gwiazdy" to znaczy 3 obiekty ustawiły się w trójkąt i zaczęły wirować wokół własnej osi tak jak koło wiruje tak i to wirowało po czym każda z wielką prędkościa poleciała w swoją stronę. mimo iż oglądałem to przez stary teleskop na małym zbliżeniu to szybko odleciały.Pamiętam z 8 lat temu w sylwestra koło 10 przez niebo przeleciała jakby gwiada była wielkich rozmiarów bardziej to wyglądało na komete lecz nie ciągło za sobą ogona.Wyglądało to jak świetlista kula. leciało przez sam środek nieba z wielką prędkością w około 5-6 sekund była już nie widoczna. To by było tyle z dziwnych zjawisk które widziałem




SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium