[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

El Yage - una planta misteriosa


Dodano: 2006-02-28 17:11:16 | Wyświetleń: 20460 | Przeczytam później
KociołekEl Yage - una Planta Misteriosa - roślina pnąca o długości dochodzącej do 3 metrów, która rośnie bujnie w dżunglach nad Amazonką, zawiera prawdopodobnie psychodeliczny narkotyk, który działa tak, jakby przenosił człowieka w inny punkt czasoprzestrzeni. Po zażyciu go człowiek może widzieć to, czego nigdy nie widział i być w miejscach, w których nigdy nie był.

Zainteresowanie yage było do tej pory ograniczone do dwóch lub w najlepszym razie trzech kategorii ludzi: pierwsza z nich to czarownicy, którzy używali yage jako środka do utrzymania władzy nad współplemieńcami; druga grupa to naukowcy botanicy, chemicy i farmakolodzy; trzecią grupę stanowią prawdopodobnie specjaliści z wywiadu wojskowego, ponieważ wiadomo, że przynajmniej ZSRR wykazywał znaczne zainteresowanie yage - zainteresowanie podejrzane, biorąc pod uwagę odległość dzielącą dorzecze Amazonki od Związku Radzieckiego.

Pierwsze wiadomości o yage, które nie były przeznaczone wyłącznie dla specjalistów, ukazały się w hiszpańsko-języcznej publikacji Pan American Union - "Americas", w wydaniu z grudnia 1962 roku. W czasopiśmie tym Alfredo Granguillhome z Meksyku zaprezentował artykuł: El Yage, una Planta Misteriosa.

Ci, którzy zapoznali się z tym materiałem, wiedzą doskonale, że yage w pełni przysługuje nazwa - "tajemnicza roślina". Znany jest tzw. święty grzyb z jego zdolnościami odblokowywania najbardziej tajemniczych obszarów umysłu. Być może yage jest rośliną z nim spokrewnioną lub należy do innej grupy roślin, których tajemnicze alkaloidy mają moc poszerzania ludzkich doznań. Możliwe, że pozwala ona sięgnąć do głębszych nawet obszarów podświadomości, umożliwiając umysłowi wejście w obszary wolności od ograniczeń czasoprzestrzennych, jeśli coś takiego jest w ogóle możliwe.

Nie bez znaczenia jest fakt, iż jeden za alkaloidów otrzymanych z tej rośliny nosi nazwę "telepatyna" i że hiszpańskojęzyczni naukowcy zmienili nazwę rośliny na "telepatina".

Ta zadziwiająca roślina oraz inne jej pokrewne, włącznie z tzw. pnączem zmarłych, używane są w obrzędach co najmniej 35 plemion, żyjących w dorzeczu górnej Amazonki i Orinoko. Do plemion tych należą także łowcy głów Jivaros, pozostałe plemiona znane są przeważnie tylko antropologom - są to zamieszkujący dżunglę dzicy, których tajemnice nawet po wielu wiekach częstych kontaktów z mieszkańcami Brazylii i innych krajów Ameryki Łacińskiej, są dalej równie nieznane tak w Ameryce Południowej, jak i w USA.

Pnącza El YageWiadomo, że większość tych plemion używa yagę i pokrewnych roślin do przygotowania głównego, rytualnego napoju, do którego jedne dodają taki, a drugie inny zestaw składników - uzyskując w zależności od skutku, o jaki im chodzi, napój trujący, leczniczy lub narkotyczny.

Główny napój jest naparem, który przygotowuje się, gotując kawałki łodyg i potłuczonej kory Banisteriopsis caapi przez cały dzień w dużym glinianym garnku. Od czasu do czasu dodaje się wody, aby uzupełnić tę, która wyparowała.

W efekcie otrzymuje się, przypominający syrop, brązowy lub czerwony napar. Uważa się, że jest to specyfik przeciwko malarii oraz że zapobiega on ewentualnym infekcjom. Zalecany jest również jako lekarstwo na chorobę beri-beri.

W celu wywołania zdolności "telepatycznych" dodaje się liście i młode pędy yage. Granguillhome twierdzi, że to właśnie one nadają napojowi dziwny niebieskawy lub zielonkawy odcień o prawie fluoryzującej intensywności.

Po wypiciu narkotyzujących napojów dzieją się dziwne rzeczy. Granguillhome pisze: "Jak się wydaje, oddziaływanie yage na Indian jest zupełnie inne niż w przypadku białych ludzi. Indianie opisują ze szczegółami sceny i wydarzenia, w których nigdy przedtem nie brali udziału, ani ich nigdy wcześniej nie widzieli.

Jednemu z badaczy, którzy przyjechali w te strony, zupełnie prymitywny dzikus - proszę wybaczyć to określenie - który nigdy nie opuścił swej wioski, ani swego regionu, opisał z najdrobniejszymi szczegółami defiladę czy paradę wojskową, wspominając nie tylko o wspaniałych mundurach i komach (zwierzę nie znane w tym rejonie dorzecza Amazonki), ale także o orderach na mundurach oficerów.

Badacz - botanik, Richard Spruce Jako pierwszy Europejczyk podał w 1851 roku opis tej rośliny wraz z listą jej zastosowań. Odkrył on stosowanie tej rośliny u Indian Tukanoan, zamieszkujących nad wodami rzeki Uaupes. Używali oni tej rosimy w celu przepowiadania przyszłości oraz wróżenia, co odbywało się na drodze doświadczania "przerażająco realistycznych, kolorowych halucynacji wizualnych".


Gdyby yage wywoływała halucynacje jedynie takiego rodzaju, jakie wywołuje haszysz, byłby to po prostu tylko kolejny niebezpieczny narkotyk, który lepiej pozostawić w spokoju. Ale wizje powstające pod wpływem haszyszu nie przekazują "telepatycznie" tego, co wydarzyło się gdzieś indziej.

Granguillhome pisze: "Przed siedmioma laty pułkownik Custadio Morales, intendent wojskowy z Calcedo w pobliżu Riohacha w Kolumbii, z ciekawości zażył 11 kropli yage, które dał mu doktor Creda Bayon... (chodzi tu prawdopodobnie o ekstrakt narkotyku) ...Następnego dnia, przerażony pułkownik oznajmił lekarzowi, że miał sen, iż jego ojciec mieszkający w Bogocie umarł, a jedna z jego sióstr jest ciężko chora. Kiedy wkrótce potem nadeszła poczta, w liście pułkownik otrzymał informację, która już wcześniej objawiła mu się podczas wizji".

Jedno ze źródeł podaje, że przy zastosowanu któregoś z wariantów napoju yage, odurzone osoby pozostają nieprzytomne przez trzy dni, zanim ponownie odzyskają świadomość, lecz może to być wynikiem mieszania napoju z innymi substancjami - np. tytoniem lub tropikalnym drzewem bieluniem - używanymi przez niektóre plemiona w celu urozmaicenia skutków działania.

W 1958 roku Villavicencio podał, że spokrewnione ze sobą rośliny, znane pod nazwą yage, używane są w należącej do Ekwadoru części Amazonki dla celów "czarów, czarnej magii, przepowiadania przyszłości i wróżenia". Ta wczesna wzmianka, wraz z innymi o podobnym charakterze, wskazuje, że jedna z tych roślin zawiera substancję, która zmusza jakoś umysł do zajmowania się sprawami przyszłości.

Upokarzająca jest świadomość, że "dzicy" posiadają wiedzę dotąd nie odkrytą przez wykształconych naukowców i badaczy, powinniśmy jednak pamiętać, że czarownicy i znachorzy rozumieli i wykorzystywali psychologię i psychiatrię, zanim jeszcze człowiek cywilizowany je odkrył.

Yage wydaje się ogromnie poszerzać możliwości, wrażliwość i doznania ludzkiego umysłu. Być może daje także szansę otwarcia drzwi dziś jeszcze głucho zamkniętych przed teologiem i badaczem zdolności parapsychicznych.

Thimas de Jean, Księga Tajemnic i Rzeczy Niezwykłych
Pandora Books, Łódź 1991

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • skier (2008-12-22 23:20:21) #1709 | RAPORT
    Jak chłopaki z dopalaczy się o tym dowiedzą to będzie grubo. Swoją drogą ciekawa wizja, (nie)kontrolowane wyjście astralne sprowokowane działalnością określonej substancji, masa ludzi miała by pole do doświadczeń gdyby to było dostępne.

    Odpowiedz
  • a (2009-01-15 17:37:30) #1982 | RAPORT
    To jest dostępne. Yage można bez problemu kupić w internecie. Swoją drogą ten artykuł jest naprawdę cholernie słaby.

    Odpowiedz
  • Ivellios (2009-01-16 00:02:57) #1991 | PW | RAPORT
    To, co można kupić w Internecie, to jest zupełnie co innego. El Yage nie sprzedają online.

    Odpowiedz
  • . (2009-03-14 16:28:47) #2577 | RAPORT
    Wywar z El Yage i Banisteriopsis caapi jest znany pod bardziej popularną nazwą ayahuasca. Jej dwa składniki są dostępne online, niestety tylko na zagranicznych stronach ponieważ jeden z nich został jakiś czas temu zdelegalizowany przez polski rząd.

    Odpowiedz
  • Akha (2009-04-12 17:08:03) #2751 | RAPORT
    Ile bym dała za jedno nasionko.... zagraniczne strony? czy ktoś wie gdzie? szukam tego od pół roku, jak dotąd w dużych bólach udało mi się zdobyć tylko mandragorę.

    Odpowiedz
  • ed (2009-07-21 15:47:54) #3468 | RAPORT
    wiec wystarczy uszczknac troszeczke ,zeby dowiedziec sie co tak naprawde wydarzy sie w roku 2012?dlaczego jesli jest to dostepne to nikt tego jeszcze nie sprawdzil?a moze nie mozna tego kontrolowac....

    Odpowiedz
  • kAL (2009-07-12 22:51:28) #3754 | RAPORT
    Akha powiedz jak wygląda sprawa z mandragorą.

    Odpowiedz
  • artello (2010-10-11 14:29:26) #5688 | RAPORT
    W Rzeszowie dałoby się kupić przynajmniej jedną z tych roślin?

    Odpowiedz
  • ćpun (2011-11-15 17:11:02) #7044 | RAPORT
    Wiem, że mało wniosę do tematu, ale nazw ayahuasca jest nazwą duuuzo szerzej znaną. Jak tylko przeczytalem opis działania wiedziałem o co chodzi. Sprawa druga, jakim prawem ktoś kto jest UPOŚLEDZONY psychicznie ma czelność pisać o ayahuasce. (W tym momencie moj komentarz zrownuje sie poziomem z artykulem)Nie bez powodu twierdze iz autor jest ***any m zacofanym wiesniakiem. bardzo lubie zjawiska paranormalne, ale ku.rwa az mnie *** strzela jak czytam takie wypociny pryszczatej gimnazjalistki, ktora uwaza haszysz za grozny narkotyk wywolujacy halucynacje. prosze mi wierzyc ze jezeli ktokolwiek by sprobowal marihuane lub haszysz wiedzialby o czym mowie. jestem zwolennikiem tej pierwszej, pale duzo, alkoholu jak na moj wiek (18 lat) baardzo malo (ok. raz w miesiacu max.) i nigdy nie zdazylo mi sie miec chocby najmniejszej halucynacji wywolanej ta uzywka. Ba. czasem zdazaja sie weekendy po ciezkim tygodniu ze pale przez 3 dni non stop, nie ukrywam sie gdy juz jestem "na haju" a mimo to osoby w moim najblizszym otoczeniu nigdy by mnie o to nie posadzily(chodzi mi o rodzicow, ktorzy po 100 ml wodki mowili " piles !" a ja po takiej ilosci nic nie czulem. rozweseleni i relaks - to jest dzialanie haszyszu. a ayahuasca jest najmocniejszym srodkiem halucynogennym. dziekuje. dobranoc

    Odpowiedz
  • lukasz (2013-11-01 16:28:25) #8016 | RAPORT
    To jest ayahuasca, zawierajaca substancje dmt :)
    Wprowadza zwykłe oobe tylko troche dluzsze :)


    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"