Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 25 stycznia 2014
Dzisiaj o ścieżkach mocy, punktach mocy, liniach energetycznych, krótko mówiąc - o geomancji. Złożona historia, bo niby chodzi o linie, jakieś tajemnicze drogi, energie, ale jednak temat jest dużo bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać! Między tymi wszystkimi starymi opowieściami o czarnoksiężnikach, magicznych liniach, itd., mamy rzeczy nowoczesne, czyli odkrycia związane z falą skalarną (same granice aktualnej nauki!), wynalazkami Tesli, etc. Te wszystkie rzeczy, włącznie z pojawianiem się UFO na niebie, ma ze sobą jakiś intrygujący pomost, i w pewnym momencie okazuje się, że wszystkie te historie wydają się opowiadać o tym samym...
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest geomancji, rozumianej jako zbiór dawnych wyobrażeń i praktyk dotyczących wpływu Ziemi, układu przestrzeni, kamieni, dróg i miejsc szczególnych na ludzi oraz świat niewidzialny. Prowadzący zestawia tradycyjne opowieści o szamanach, rozstajach dróg, kamieniach posiadających moc i tajemniczych światłach z nowoczesnymi hipotezami na temat energii, fal skalarnych, fizyki plazmowej, wynalazków Nikoli Tesli oraz obserwacji UFO. Zastrzega, że większość tych koncepcji ma charakter hipotez, legend lub interpretacji spoza głównego nurtu nauki, choć jego zdaniem mogą one opisywać różne aspekty tego samego zjawiska. Punktem wyjścia jest obraz szamana, który wysypuje na ziemię kamyki, kości lub inne przedmioty i odczytuje ich układ. Taka praktyka ma symbolicznie ujawniać strukturę świata, kierunek dalszej drogi albo przyszłe wydarzenia. Prowadzący porównuje ją z rzucaniem kości, I Chingiem i innymi systemami wróżebnymi, podkreślając, że geomancja nie musi oznaczać wyłącznie przepowiadania przyszłości. W jego ujęciu chodzi także o odczytywanie i porządkowanie relacji między człowiekiem, przestrzenią oraz siłami natury. Podobną funkcję przypisuje ogrodom zen, w których układ kamieni i faliste wzory żwiru mają obrazować rozchodzenie się energii. W tradycjach Dalekiego Wschodu geomancja wiąże się z indyjskim Vastu Shastra oraz chińskim feng shui. Zgodnie z przedstawianymi zasadami domy, świątynie i miejsca pochówku powinny być sytuowane w taki sposób, aby korzystnie oddziaływały na żyjących, zmarłych i całą wspólnotę. Odpowiednie położenie grobów przodków miało zapewniać ich wsparcie dla żyjących. W dalszej części audycji geomancja zostaje przedstawiona jako system, w którym przestrzeń dzieli się na szesnaście figur geomantycznych. Każda z nich ma odrębny kształt i znaczenie, między innymi drogę, połączenie, wielkie lub małe szczęście, tłum, więzienie, radość, stratę, żal czy pomnażanie dóbr. Figury te miały stać się jednym ze źródeł późniejszych systemów symbolicznych, takich jak tarot, a także łączyć się z platońskim podziałem na ogień, powietrze, wodę i ziemię. Jako przykład zachowania przejścia między intuicyjną, szamańską praktyką a sformalizowanym systemem wróżebnym omówiony zostaje kazachski kumalak. W rytuale wykorzystuje się 41 wysuszonych owczych odchodów, które układa się, dzieli na grupy i interpretuje. Praktyka miała służyć pomyślności całej wioski, a jej zasady zostały przekształcone w grę planszową Toguz Korgool, rozgrywaną przy użyciu nasion lub kamyków. Prowadzący widzi w takich przemianach przykład stopniowego kodowania dawnych wierzeń w liczby, figury i reguły, podobnie jak w I Ching, gdzie określonym układom przypisano ustalone znaczenia. Istotną część audycji zajmują europejskie wierzenia o rozstajach, drogach śmierci i miejscach granicznych. Skrzyżowania dróg przedstawiane są jako punkty styku świata ludzi z krainą zmarłych, zamieszkiwane przez duchy opiekuńcze albo niebezpieczne istoty. W tradycjach celtyckich rozstaje miały być związane z Lugiem, bogiem zmarłych i przewodnikiem podróżnych. Z czasem w takich miejscach stawiano krzyże, kapliczki i kamienie, często zastępując lub chrystianizując wcześniejsze obiekty kultowe. Przywołane zostają również polskie przydrożne kapliczki i kamienie pokutne, a także przypadki wmurowywania dawnych kamieni w ściany kościołów. Wśród przykładów pojawiają się opowieści z Anglii, Walii, Irlandii i Szkocji. Konduktów pogrzebowych niekiedy nie prowadzono przez pola, ponieważ wierzono, że przyniesie to nieurodzaj. W St David’s Cathedral opowiadano o kamieniu, który miał przemówić i pęknąć po przeniesieniu po nim zwłok. W Devon mieszkańcy mieli trzykrotnie objeżdżać celtycki krzyż podczas transportu trumny, a w Tyburn pod Londynem szubienicę ustawiono na rozstaju dróg, który tradycyjnie uznawano za miejsce przepływu lub zatrzymywania energii duchów. Wspomniane zostają również kamienie i labirynty, które miały utrudniać wędrówkę duchów, a także tak zwane butelki wiedźm ustawiane przy oknach. Szklane lub gliniane naczynia z kamykami, wodą i innymi przedmiotami miały odbijać uroki, zatrzymywać złe istoty i plątać ich energię. Prowadzący łączy te motywy z przekonaniem, że linie proste ułatwiają przepływ energii lub podróż dusz, natomiast labirynty, zakręty i skrzyżowania mogą ten przepływ spowalniać. Przywołuje tradycje dróg pogrzebowych i „dróg duchów” zachowanych w różnych częściach Europy, między innymi w Holandii i Skandynawii. W Szwecji archeolodzy mieli odkryć specjalny trakt służący do transportowania zmarłych Wikingów, a w Chinach, w kompleksie grobowym dynastii Ming w Nankinie, zaprojektowano drogi przeznaczone dla dusz przodków. Wzdłuż nich ustawiono monumentalne rzeźby, stele i kamienne zwierzęta, a cały układ miał umożliwiać zmarłym bezpieczne przejście między światem ziemskim a pozaziemskim. W tym kontekście omawiana jest koncepcja ley lines, czyli linii wyznaczanych przez układ dawnych dróg, kamieni, kurhanów, kościołów i innych obiektów. W 1901 roku sir Norman Lockyer miał zwrócić uwagę na związki między rozmieszczeniem kamieni a położeniem gwiazd. W 1921 roku Alfred Watkins, obserwując krajobraz hrabstwa Herefordshire, dostrzegł proste ciągi łączące odległe obiekty i spopularyzował termin ley lines. Wcześniejsze podobne obserwacje przypisywane są Williamowi Henry’emu Blake’owi. Watkins opisał swoje poglądy w książce „The Old Straight Track” i powołał stowarzyszenie zajmujące się dawnymi prostymi drogami. Podobne układy badano później w Saksonii i dawnych Prusach. Niektóre drogi okazywały się nie zwykłymi traktami komunikacyjnymi, lecz ceremonialnymi alejami prowadzącymi do kamieni, grobów lub miejsc kultu. Za szczególnie ważne przykłady uznane są Carnac we Francji, okolice Stonehenge oraz Stonehenge Cursus. Megalityczne aleje Carnac przedstawiane są jako układ możliwie związany z obserwacjami astronomicznymi, a niektórym kamieniom lokalne wierzenia przypisują właściwości lecznicze lub płodnościowe. Stonehenge Cursus ma być prehistoryczną drogą zmarłych, zorientowaną względem stron świata i związana z większym, dziś częściowo zniszczonym kompleksem kamiennym. Prowadzący sugeruje, że podobne miejsca mogły pełnić funkcję kalendarzy, obserwatoriów lub punktów skupienia energii, choć przyznaje, że ich przeznaczenie pozostaje przedmiotem hipotez. Wspomina również o śladach dawnych układów kamiennych w Polsce oraz o tym, że wiele takich obiektów zniszczono albo wykorzystano jako budulec kościołów i zamków. Do porównań wykorzystane zostają także tradycje Indian Kogi. Ich kamienne tarasy i drogi, położone w trudno dostępnym, wilgotnym środowisku, miały przetrwać erozję w sposób, który prowadzący uznaje za niezwykły. Według lokalnych przekazów drogi wytyczono zgodnie ze szlakami energii Matki Ziemi, a poruszanie się nimi ma być zdrowe i mniej męczące. Audycja zestawia te wierzenia z europejskimi drogami pogrzebowymi, sugerując, że późniejsze zastosowanie części dawnych traktów mogło przysłonić ich pierwotne znaczenie. Podobny schemat ma pojawiać się w wielu kulturach: nowe społeczności przejmowały starsze miejsca, wykorzystywały je jako nekropolie i łączyły własnych zmarłych z pamięcią wcześniejszych mieszkańców. W dalszej części geomancja zostaje połączona z koncepcjami energii elektromagnetycznej, elektrograwitacji, plazmy i fal skalarnych. Prowadzący przywołuje Nikole Teslę oraz niepotwierdzone twierdzenia o wykorzystaniu fal skalarnych do komunikacji z wojskowymi okrętami podwodnymi. Opowiada także o rozwiązaniach przypisywanych Viktorowi Schaubergerowi, polegających na układaniu kamieni w korytach rzek w celu regulowania przepływu wody. Odpowiednio rozmieszczone głazy miały stabilizować nurt, ograniczać powodzie i sprzyjać powrotowi ryb, co ma stanowić współczesny, praktyczny odpowiednik dawnego układania kamieni w celu porządkowania energii krajobrazu. W audycji pojawia się również motyw kuli i kopuły jako najbardziej naturalnych form przepływu energii. Dawne magiczne butelki, kamienie i okrągłe przedmioty zostają zestawione z kulistymi reaktorami, urządzeniami laboratoryjnymi oraz kopułami geodezyjnymi Buckminstera Fullera. Prowadzący wskazuje, że w konstrukcjach opartych na trójkątnych elementach skrzyżowania linii wzmacniają stabilność całej struktury. Na tej podstawie sugeruje analogię między geometrią konstrukcyjną a punktami mocy, w których krzyżują się ley lines. Odwołuje się także do idei kryształu znajdującego się we wnętrzu Ziemi i rezonującego z otoczeniem, a także do rezonansu Schumanna i wpływu promieniowania słonecznego na warunki obserwacji oraz eksperymentów. Końcowa część audycji skupia się na możliwym związku punktów mocy z UFO, światłami pojawiającymi się na niebie i doświadczeniami duchowymi. Prowadzący przywołuje relacje osób, które po medytacji lub skupieniu uwagi miały dostrzegać niezidentyfikowane obiekty. W jego interpretacji dawne opowieści o duchach, przodkach i światłach na rozstajach mogą opisywać podobne doświadczenia, które współcześnie nazywa się obserwacjami UFO. Odwołuje się też do przekazów amazońskich użytkowników ayahuaski, według których świetliste kule nie są maszynami, lecz bytami lub duszami przemieszczającymi się między wymiarami. Ley lines i kamienie ustawione w miejscach ich przecięcia miałyby tworzyć punkty przejścia albo skupienia niewidzialnych energii. Audycja nie przedstawia jednej rozstrzygającej teorii geomancji, lecz buduje szeroką mapę skojarzeń między szamanizmem, wróżbiarstwem, symboliką żywiołów, dawnymi drogami i miejscami pochówku, megalitami, astronomią, geometrią, alternatywnymi koncepcjami fizycznymi oraz UFO. Wspólnym motywem jest przekonanie, że przestrzeń nie jest neutralna, a określone układy kamieni, dróg, skrzyżowań i budowli mogą wpływać na przepływ energii, kontakt ze światem zmarłych lub percepcję niezwykłych zjawisk. Prowadzący zaznacza, że wiele z tych twierdzeń pozostaje nieweryfikowanymi hipotezami, ale uważa, że dawne legendy mogły przechować intuicje dotyczące rzeczywistej, choć niepoznanej jeszcze struktury świata.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).