[00:05] - Rozmowy poza ciałem na żywo.
[00:12] - Jestem cały czas.
[00:13] - Z dużym poślizgiem czasowym ponad półgodzinnym, z drobnymi problemami technicznymi, ale rozpoczynamy. Udało się rozpocząć audycję Rozmowy poza ciałem na żywo. Z nami na Skypie jest Zbyszek Murgała.
[00:32] - Witam.
[00:35] - Witamy również naszego dzisiejszego gościa Marka Wysockiego.
[00:40] - Dzień dobry państwu. Serdecznie państwa witam.
[00:44] - Jest z nami również Michał Kuśnierz, współzałożyciel portalu infra kropka org kropka pl.
[00:52] - Witam serdecznie.
[00:56] - Jest z nami Eli. Znacie ją z audycji Zbyszka Murgały Rozmowy poza ciałem z audycji emitowanej w każdą niedzielę w Radiu Paranormalium.
[01:09] - Witam serdecznie wszystkich.
[01:13] - Witam również ja i Velias. Rozpoczynamy rozmowy poza ciałem na żywo. Dzisiejsza audycja jest połączona z konkursem, w którym można będzie wygrać. No właśnie Michale, co dzisiaj będzie można wygrać?
[01:31] - Tak, to wyjątkowa audycja, dlatego dzisiaj będziemy, będą mogli słuchacze wygrać trzy książki ufundowane przez wydawnictwo Illuminatio. To są książki „DMT molekuła duszy” autorstwa Ricka Strassa. Bardzo interesujące, bardzo pobudzające do myślenia i też inspirujące. Przyznam się tutaj nieskromnie, że ta audycja była moim pomysłem, a to z kilku powodów. Znaczy pierwszym powodem jest oczywiście samo DMT. To, o czym pisze Rick Strassman. I tutaj przydało, przydałoby się krótkie wprowadzenie. Czym jest w zasadzie to DMT? Otóż DMT to dimetylotryptamina, czyli coś, co w pewien sposób według doktora Strassmana powoduje pewne zmiany świadomości, ale też jednocześnie występuje w naszym organizmie. I dlatego nie przypadkiem żeśmy zaprosili pana doktora Wysockiego, aby nam powiedział, jak to wygląda z punktu widzenia medycznego.
W zasadzie czym jest ten.
[03:09] - Dimetylotryptamina.
[03:11] - Dimetylotryptamina DMT inaczej w skrócie.
[03:16] - Dokładnie. To jest aminokwas. Tak?
[03:20] - Występuje. Występuje, proszę państwa, w człowieku. Produkuje ją również ludzki mózg. Zaburzenie, no bo możemy w ten sposób mówić przy podawaniu DMT człowiekowi powoduje nadmiar tego DMT, prawda? Zaczyna nasz mózg podążać z wibracją stymulującą bardzo mocno szyszynkę i doznajemy podobnych, podobnych stanów jak przy właśnie tutaj przy, przy różnych wychodzeniach z ciała czy przy różnych możliwościach penetracji ludzkiego umysłu za pomocą różnych tech-technik. DMT jest również jedną z tech- z technik ułatwiającą przeciętnemu człowiekowi doświadczenie tego na poziomie własnego, licznego przeżycia, które na pewno zapamięta na bardzo, bardzo długo. Doktor Strassman robił doświadczenia na ochotnikach. Ci ochotnicy przyjmowali dimetylotryptaminę, po czym jednoczyli się z energią kosmosu. Z energią własnej duszy, bo jest tutaj, no ta granica jest bardzo delikatna. Oczywiście wykształcenie mam medyczne, ale reprezentuję tutaj bardziej ten biegun ezoteryczny.
Ten prawoskrętny biegun, prawda? Nie medycyny akademickiej, a medycyny już w tej chwili informacyjnej, analizującej właśnie takie możliwości różnych specyfików, ale również i różnych technik. Nie jestem akurat specjalistą od tego psychodelika, który powoduje wejścia w paranormalny stan człowieka. Natomiast jestem głównie radiestetą i biologoterapeutą i również tutaj, na poziomie własnych doświadczeń, również za pomocą pewnych artefaktów radiestezyjnych jesteśmy w stanie wprowadzić klienta, który przychodzi do nas w taki stan. Stan, który niektórzy pamiętają do końca życia. Tak jak zresztą tutaj ci pacjenci doktora Ricka Strassmana.Jednoczyli się z energią kosmosu. Co to znaczy? Że nadmiar tej, yy, dimetylotryptaminy w organizmie powoduje, yy, stan, w którym, proszę państwa, ta największa, yy, móźca, ta, yy, szyszynka przy sadkiej podwzgórze zaczyna pracować, wywołując obieg płynu rdzeniowo-mózgowego. Ten, yy, obieg płynu mózgowo-rdzeniowego powoduje właśnie stany te, o których, yy, tutaj doktor Rick Strassman opisuje, prawda? Co to znaczy-
[06:43] - Przepraszam, przepraszam, jeśli mogę, yy, na momencik tylko. Yy, tylko cały czas mówimy właśnie o stanach, które są wywoływane przez, yy, ludzkie organy. Yy, i one są, mm , w pewien sposób naturalne, ale, yy, z-- cały czas obracamy się w kręgu, yy, chemii, która, yy, steruje naszym organizmem. Yy, Strassman podkreśla to, że tutaj, yy, w momencie, mm, kiedy zaczyna działać DMT, albo kiedy jest podane zewnętrznie, yy, zaczynamy, mm, dochodzić do punktu, kiedy w zasadzie, yy, nasze ciało już nie do końca to kontroluje. To znaczy przekraczamy pewną barierę. Co, yy, co pan może powiedzieć właśnie na ten temat?
[07:44] - Yy, proszę państwa, akurat, yy, reprezentuję tutaj czysty dualizm, hermetyzm. To znaczy, yy, kieruję się w swojej praktyce, yy, filozofią hermetyczną, to znaczy dualizmem. I proszę państwa, tak jak jesteśmy istotami materialnymi, żyjemy na ziemi, postrzegamy siebie poprzez materię, ale, yy, możemy poprzez właśnie takie, yy, psychodeliki, yy, odłączyć się całkowicie od, yy, tego ciała fizycznego naszego, yy, nie, nie kontrolując go, nie czując go kompletnie. To tak jak u mnie, yy, w gabinecie, yy, przy zabiegu radiestezyjnym chorzy, yy, zresztą bardzo poważnie, więc co poniektórzy nie czują swojego ciała. Nagle robią się ciężkie nogi. Nogi mrowią, rę-rąk nie można podnieść. No i nagle widać, yy, mm, ruch gałek ocznych. Oczy się same zamykają, oczy zaczynają drżeć. Wchodzimy w taki stan, który nie jest ani hipnozą, ani, yy, jawą. Wchodzimy w stan całkowitego wyciszenia i różnych właśnie takich stanów, które no może nie w tak-- yy, w taki sposób, jak działa DMT, powodują niesamowite wizje, bo tu jest jednak, yy, to bardzo mocno, yy, mm, yy, ten potencjał, yy, jest bardzo duży, więc i, i efekty, i efekty są również bardzo duże.
Natomiast, yy, również ci pacjenci doznają różnych widzeń, różnych, yy, różnych właśnie takich, yy, spotkań. Byłem tam ostatnio, mogę tutaj tak parę słów powiedzieć na ten temat. Byłem ostatnio, znaczy nie ostatnio, to było z pół ro-- z rok, z rok temu już. Yy, miałem takich pacjentów w Atenach. Przyszła taka pani, yy, która, no również miała zabieg radiestezyjny. Weszła w stan właśnie zupełnego, zupełnej, yy, zupełnego stanu zmian świadomości. Yy, akurat była z córką. Był tłumacz, bo wszystko oczywiście, yy, musiało być przetłumaczone na język grecki. Osoba bardzo ciężko chora. I nagle osoba zaczyna mówić głosem o innym zabarwieniu.
Zupełnie tak, jakby nie ona. Mówi, że ona widzi anioły, które do niej przychodzą, prawda? Biorą ją za ręce i ona nie chce w ogóle wracać. Yy, ona chce tam z nimi iść, w tą stronę, gdzie one ją ciągną. To więc nastąpiła konsternacja. Ja już, włączył mi się dzwonek alarmowy, bo wiedziałem, co się dzieje. Chora to była bardzo ciężko chora kobieta. Łzy jej zaczęły lecieć po, po, po, yy, policzkach. Yy, tłumacz zapowietrzył się, bo też czuł grozę sytuacji. No bo jak ktoś nie chce wracać, no to w takim stanie, yy, może nie wrócić proszę państwa, to nie jest, to nie jest to, że, yy, w jakiś sposób cudowny jesteśmy w stanie, yy, przywrócić, yy, zawrócić go, go z tej drogi.
Było to tak sugestywne, że córka zaczęła płakać. No rozmawiałem z tą pacjentką, yy, mówiłem, że tu jest córka, że musi do niej wrócić, że ona na nią, że ona na nią czeka i tak dalej, i tak dalej. Pacjentka po piętnastu minutach doszła do siebie. Wróciła, proszę państwa. Dało to oczywiście do myślenia mnie, yy, bo, no było to, yy, niebezpieczne, bo pacjentka doznała takiego stanu po raz pierwszy. Widziała anioły, które wzięły ją pod ręce. Uczuła stan błogostanu, stan szczęśliwości, stan niewysłowionej łaski i nie chciała wracać z powrotem. Więc mamy tutaj również, yy, takie, mm, otwarte pytanie, czy to jest sen? Czy to jest halucynacja, czy rzeczywistość? Gdzie ona faktycznie była?
W środku nas, czy na zewnątrz nas? No i oczywiście nasuwają się zaraz następne pytania o naszej duszy. Właśnie tutaj, tak jak książka-
[12:11] - Jest zatytułowana, prawda ta, którą, o którą tutaj nasi radiosłuchacze będą, zostanie trzech radiosłuchaczom rozlosowana. DMT molekuła duszy. Odwieczne pytanie, proszę państwa, stawiane-
[12:26] - Panie doktorze, to może skoro już skupiamy się na pytaniach, to przejdźmy do pytań konkursowych.
[12:34] - Bardzo proszę.
[12:35] - I później będziemy rozmawiać dalej.
[12:38] - Bardzo proszę.
[12:40] - To ja może zadam to pierwsze pytanie i na odpowiedzi będziemy czekać na naszym czacie, jak też i na gadu-gadu radiowym. Otóż pierwsze pytanie brzmi tak: jak nazywa się psychoaktywny roślinny wywar stosowany przez mieszkańców Amazonii do uzyskiwania tych innych ścian, stanów świadomości? To jest pierwsze pytanie. Jeszcze raz powtórzę. Jak nazywa się psychoaktywny roślinny wywar stosowany przez mieszkańców Ameryki Południowej Amazonii do uzyskiwania innych stanów świadomości. Czekamy na odpowiedzi na naszym czacie i na gadu-gadu Radia Paranormalium.
[13:38] - A chyba się już pojawiła odpowiedź. Z tego co tutaj widzę.
[13:43] - Ale szybko.
[13:43] - Gadu mi tutaj-
[13:45] - Tak?
[13:46] - Tutaj świeci. Michale, ja podeślę, podeślę na czacie tekstowym odpowiedź. Powiesz, czy jest dobra, czy nie.
[14:03] - Ja się zgadzam.
[14:07] - Oczywiście, że jest dobra.
[14:10] - No więc myślę, że możemy podać odpowiedź. Odpowiedź brzmi: ayahuaska. Prosimy słuchacza o numerze gadu-gadu kończącym się cyferkami zero zero sześć dwa o podanie adresu, pod który mamy wysłać nagrodę. Nagroda zostanie wysłana w ciągu kilku dni Pocztą Polską.
[14:39] - Tak jest, jak najbardziej. A właśnie o ayahuasce chciałem porozmawiać, dlatego, że ja nie opowiedziałem o okoliczności, dlaczego wpadłem na pomysł tego czatu i konkursu o DMT. Zainspirowało mnie kilka rzeczy. Przede wszystkim książka oczywiście Ricka Strassmana to oczywiste, którą przeczytałem bodajże rok temu, ale też co innego. Otóż przeczytałem też książkę Philipa Coppensa, niestety świętej pamięci, niedawno, niedawno zmarłego badacza. Moim zdaniem wielka postać. Osoba, która zgłębiała różne tajemnice przeszłości. Pewnie niektórym osobom jest znany z takiego serialu, który jest emitowany przez telewizję History Channel Ancient Aliens, czyli starożytni obcy. Bardzo błędnie tłumaczony na polski jako starożytni kosmici. Ale właśnie ta jego książka pod tym samym tytułem właśnie Ancient Aliens jest niezwykle ciekawa, inspirująca, podająca bardzo wiele interesujących faktów.
Ale pod koniec tej książki Philip Coppens, podsumowując jakby te wszystkie swoje... Znaczy to wszystko, o czym mówię, po prostu. Skupia się na tym, że na przykład Terence McKenna, wielki badacz. Etnolog i też zgłębiający, że tak powiem, tajniki chociażby południowoamerykańskich ludów. Mówi o tym, że ayahuaska właśnie, o której żeśmy przed chwilą mówili w konkursie, która była pytaniem konkursowym, nie jest naturalnie. Znaczy, jakby, jakby to powiedzieć. Właśnie, to jest pytanie. Nie powstała w sposób naturalny. Znaczy musiała, ponieważ to jest wywar, który powstaje przez przynajmniej dwadzieścia cztery godziny. Składa się z wielu różnorakich.
Nie, nie mógł powstać tak sobie po prostu dlatego, że, że tak powiem, prymi-prymitywne ludy sobie to zażywały, tylko musiało. Jest to rodzaj jakiejś swego rodzaju technologii. O, tak to ujmijmy, mimo że na tym-
[18:13] - Czy właśnie DMT poprzez zażywanie ayahuasca jest, można powiedzieć, rodzajem środków do komunikacji? Panie doktorze.
[18:43] - No ja powiem troszeczkę takie odmienne troszeczkę może zdanie. Może oczywiście jest to mój światopogląd. Mogę powiedzieć jedną rzecz. No przecież te ludy, szamani używali ayahuaski przecież do kontaktu z-z duchami. Wchodzili w odmienne stany psychiczne poprzez picie wywaru. Obcowali z tymi duchami. Otrzymywali od tych duchów odpowiedzi, prawda, na pytania swoich, swoich tych pacjentów czy nie wiem, jak ich nazwać. Tych ludzi, z którymi obcowali. Zwykle robił to szaman. Wchodził w stan odmiennej świadomości.
Wiązało się, proszę państwa, oczywiście te odpowiedzi były takie, jakie powinny być, bo sięgali poprzez spolaryzowanie swojego ciała i komórek do tej Akaszy, prawda? Do tej, do tej, do, do tej skarbnicy wiedzy, gdzie jest wszystko jest zapisane, gdzie to wszystko się toczy, gdzie nie ma przeszłości, przyszłości, jest teraźniejszość. Otrzymywali właśnie te odpowiedzi od, od tej inteligencji powszechnej lub tego pola świadomości. Jest to nazywane różnie. Jest to nazywane księgą Akaszy, obwodem archanielskim, świadomością Chrystusową, światłem świadomości kosmicznej. Różnie. Ile szkół, tyle nazw. Natomiast wibracyjnie jest to piąta bryła platońska. Jest to eter. Także kolor różu.
Bardzo wysoka wibracja. Stamtąd otrzymywali te odpowiedzi. Cały dowcip nie polegał na, według mnie nie polega na otrzymaniu odpowiedzi. Cały dowcip polega na stosowaniu i bronieniu się przed niektórymi aspektami wynikającymi z przyjęcia ayahuaski podczas takiego, podczas takiego transu, w którym się jest. Proszę pamiętać jedną rzecz, że klient, bo nie mogę tu mówić o pacjencie, klient wprowadzony w taki stan no jest bezbronny. Co to znaczy? No jest narażony również na energie pozytywne, jak i energie negatywne. Proszę wiedzieć, że dotyka świata astralnego. To są niskie światy. Co się, co się z tym wiąże?
No przecież tam nie mieszkają w świecie astralnym no same dobre istoty. Gro jest tych istot, no raczej takich wytworów naszej wyobraźni, jakichś różnych myślokształtów, pasożytów astralnych, larw astralnych. Są to oczywiście nazwy wymyślone przez człowieka, natomiast no symbolizujące problemy, z którymi ludzie przychodzą do specjalistów. No co powoduje ayahuaska? No powoduje zniknięcie ciała astralnego. Proszę państwa, przecież, przecież alkoholik, delirium tremens tak naprawdę nie jest stanem, stanem, który mówi nam o, o tym, że taki chory, załóżmy... Może powiem inaczej. Ten chory, który ma delirium tremens, ta wibracja jego, te drżenie koniunkowe tych nerwów obwodowych doprowadza go do takiej częstotliwości, że on zaczyna widzieć to ciało astralne. Ta zbroja nasza chroniąca nas, nas przed tym światem wyobrażeń, no daje nam możliwości dotknięcia również tych niskich światów, prawda? No dotykamy z reguły tego, czego najbardziej się boimy, prawda?
No dotykamy tego w sposób taki sam jak po ayahuasce. Taki sam jak po DMT, prawda? Jesteśmy tam, gdzie prowadzi nas powszechna ta wiedza o... Ta unikalna nasza świadomość, która jest rozwinięta na pewnym poziomie u każdego z nas. Prowadzi nas w pewne uliczki, które no nie są do końca przewidywalne. Natomiast tą główną uliczką jest, proszę państwa, ten sygnał kosmiczny. Jest to rozkład kolorów radiestezyjnych, to inaczej nazwane promieniowanie tła lub, lub promieniowanie tła to jest dziesięć do dwudziestej czwartej herca. Tylko także to nauka może zmierzyć. Natomiast my mówimy zupełnie o wibracjach innych, zupełnie, proszę państwa, innych. Buddyści, buddyści, proszę państwa, bardzo daleko w tym poszli i rozpoznawali różne, prawda, te wibracje i te światy.
No ta nirwana była, prawda, tutajTym najwyższą tą wibracją. Później para, yy, para nirwana, później mahaparanirvana, prawda? Więc ta mahaparanirvana to jest dziesięć do sto czterdziestej czwartej herca na sekundę. To jest bardzo wysokie. Te wibracje to są te wibracje właśnie ducha. O tym my mówimy dzisiaj. Yy, proszę wyobrazić sobie, jaka to musi być częstotliwość tych drgań. Dla przykładu państwu powiem, że, yy, wszystkich ziaren piasku na całej Ziemi jest dziesięć do osiemdziesiątej potęgi. Wszystkich ziaren na całej Ziemi. My mówimy o wibracji dziesięć do sto czterdziestej czwartej potęgi herca na sekundę.
Także proszę wyobrazić sobie, jak- jakie to jest drżenie. Niektóre nauki ezoteryczne mówią o wibracjach ducha, że ta wibracja jest tak delikatna i tak- taka jest ogromna częstotliwość, że ten duch pozostaje, prawie jest niemierzalny i ta wibracja jest w spoczynku. To my właśnie stamtąd czerpiemy ten sygnał, proszę państwa, to te delikatne, tą przyczynę, która właśnie i pozwala nam tutaj, yy, na poziomie właśnie, yy, DMT lub ayahuaski, lub, yy, no, no z tych niskich, prawda, tutaj możliwości jakiejś u młodzieży, proszę państwa, yy, no trawka jakaś, prawda? Daje na odmienne stany świadomości lub jakieś, yy, narkotyki lub, no nawet w tym najprostszym zestawie alkohol, bardzo często nadużywany, yy, wiele miesięcy, może i lat powoduje takie deformacje. Yy, ci ludzie nie są przygotowani generalnie na... Oczywiście jest to wielkie wyzwanie. Każdy chce, no, pierwszym pytaniem jest zawsze na kursie: „A czy my zobaczymy ten świat astralny?” Proszę państwa, no ludzie przychodzą nie z chęci pomagania ludziom. Oni chcą doświadczać, no i po prostu doświadczają na miarę swojej świadomości. Niestety później mają z tego kłopoty.
[26:26] - Panie doktorze, przepraszam, yy, przerwę.
[26:30] - Tak, bardzo proszę. Może się zapytać.
[26:33] - Chciałem zapytać, bo, mm, tutaj, mm, to jest oczywiście bardzo interesujące to, o czym pan mówi, yy, ale na przykład, yy, doktor Rick, yy, Strassman w swojej książce, yy, podkreśla, yy, właśnie to, że, mm, wszelakie doświadczenia, yy, które związane są z, na przykład, o dziwo, yy, spotkaniami z UFO, yy, na przykład tak zwane wzięcia-
[27:07] - Tak.
[27:08] - Też mogą się wiązać, yy, z działaniem, yy, DMT. Yy, czy, czy to w ogóle jest, yy, z punktu widzu-- znaczy jak, jak to wygląda z punktu widzenia medycznego? Yy.
[27:23] - Proszę państwa, z punktu medycznego tego nie ma. Po prostu tego nie ma. Medycyna akademicka, no nie, nie określa w ogóle tego. Proszę państwa, no medycyna akademicka ma tysiące lat. Medycyna akademicka rozpoczęła się od Paracelsusa, prawda? Który określił, yy, że, no, mm, te reakcje w związku fizykochemiczne, komórkowe, yy, są najważniejsze. Medycyna akademicka podąża, yy, drogą tego namacalnego. Natomiast my w ogóle nie Akademicki tego nie ma. Yy, to jest zupełnie inna medycyna. To jest medycyna, mm, duchowa, informacyjna przede wszystkim.
To jest zupełnie przeciwny stopień polaryzacji, także, yy, nie jesteśmy w stanie wyjaśnić tego na poziomie, yy, medycznym, co się dzieje z tymi pacjentami, yy, którzy są w takim stanie.
[28:31] - Rozumiem, yy, ale tak, tak samo na przykład opisuje on, yy, mm, te, znaczy opisuje doświadczenia swoich pacjentów, które są bardzo zbi-zbliżone do, yy, opisów, yy, osób, które doświadczyły OOBE, yy, na przykład Eli. Czy, yy, ty byś mogła coś powiedzieć na ten temat? Nie wiem, czy zaglądałaś do tej książki i, yy, i czy byś mogła, yy, porównać do opisów pacjentów, yy, właśnie Strassmana, którzy opisywali, yy, swoje wyjścia z ciała.
[29:09] - No teraz złapał mnie trochę kaszel, ponieważ jestem dość uczulona, a teraz mam taki okres czasu, ale postaram się. Yy, więc czytałam książkę przez ostatnie dwa dni, yy, i właśnie też chciałam zapytać pana doktora, bo zwróciłam uwagę na kilka rzeczy, które są dość istotne. Mianowicie, mm, przeżycia, które ś-- yy, mamy podczas OOBE czy podczas ND, czy, jak wyczytałam, pod wpływem DMT, yy, są prawie identyczne. Yy, wydaje... Z opisów tych osób, które mówiły o swoich przeżyciach po DMT można te stany przyrównać na sto procent do stanów, yy, jakie się przeżywa podczas OOBE. Yy, nie zauważyłam tam zupełnie żadnej różnicy. Jest tylko taka różnica, że OOBE doznajemy bez żadnych dodatkowychże tak powiem, wspomagaczy, że tak, czy to będzie ayahuaska, czy to będą psy-psylocybile. Po prostu zupełnie naturalnie. Yy, i to, co mnie w ogóle interesuje w tym wszystkim, to właściwie, yy, bez względu na to, kto by to nie był, opisy są bardzo podobne. Czy to będzie N-NDE, czy to będzie OOBE, czy to będzie, yy, stan po a-ayahuasce pod wpływem DMT.
I interesuje mnie również, może akurat pan doktor na ten, na ten temat powiedział, em, dlaczego te opisy są takie same? Dlaczego ludzie widzą rzeczy, których nie, które nie istnieją w naszym normalnym życiu, a jednak wszystko widzą dokładnie tak samo. Widzą istoty, opisują je. Te istoty widzą, yy, wyglądają podobnie. Yy, te światy są też z opisów bardzo podobne. Yy, więc, no, wydaje mi się, że gdyby to była wyobraźnia tych osób, które coś tam zażyły, to te opisy nie powinny być jednoznaczne, nie powinny być podobne do siebie. A tymczasem znajdujemy strasznie dużo, yy, punktów wspólnych. Wskazywałoby na to, że te osoby rzeczywiście widzą jakiś świat równoległy, którego normalnie w naszym świecie nie widzimy.
[31:55] - Dobrze, to zanim poprosimy pana doktora o odpowiedź, to ja zadam pytanie konkursowe kolejne. Yy, wymień przynajmniej dwie spotykane w Polsce rośliny, yy, zawierające substancje psychoaktywne. I podkreślam, że nie jest to zachęcanie do spożywania tego typu substancji ani roślin, tylko to jest pytanie takie poglądowe. Panie doktorze, co pan odpowie Edzie?
[32:30] - Yy, co ja-- m-może moja odpowiedź nie będzie tutaj, yy, bardzo taka, mm, yy, stricte naukowa. Od-odpowiem tak: jeżeli chcę pojechać do Paryża, mogę wybrać różne środki lokomocji. Mogę pójść pieszo, mogę pojechać rowerem, samochodem, samolotem. Mogę pojechać prostą drogą dookoła lub w drugą stronę kuli ziemskiej, licząc na to, że w pewnym momencie dojadę do tego Paryża, tylko z drugiej strony przylecę samolotem. To jest droga. To jest droga do osiągnięcia celu. Wszystkie te doświadczenia, o których mówisz, są... Mówisz prawdę. Po prostu mówisz prawdę. Jest to tylko, yy, jest to tylko droga do osiągnięcia tego samego stanu.
Natężenie i moc DMT pozwala wydobyć z przeciętnego człowieka natychmiast ten stan. Ten stan, który, proszę państwa, powiem taką ciekawostkę. Yy, no przecież kapłani egipscy, yy, którzy byli inicjowani, yy, w piramidzie, bo tam nastąpił proces inicjacji. Yy, oczywiście uczyli się najpierw dwanaście lat, yy, wiedzy lewego oka Horusa, dwanaście lat prawego oka Horusa. Po dwudziestu, yy, czterech latach nastąpił proces inicjacji. Cały orszak składający się, powiedzmy, proszę państwa, z około stu pięćdziesięciu, dwustu inicjowanych wszedł do piramidy. Zamykali tego adepta właśnie w tym pseudogrobowcu Tutenchamona, który absolutnie nie był żadnym grobowcem. Była, yy, to... Yy, no, etymologia słowa „piramida” to jest mer. Mer to jest, to są schody.
Schody do nieba, prawda? No więc już sama etymologia tego słowa, yy, zaprzecza jakimukolwiek, yy, miejscu pochówku jakichkolwiek wielkich osób.
[34:58] - Przepraszam bardzo, ja tylko muszę na sekundkę przerwać. Mamy już odpowiedź na pytanie. Yy, pierwsza odpowiedź, która zostanie nagrodzona książką. Oczywiście pozostałe odpowiedzi, które też przyszły, są poprawne. No ale takie są zasady, że pierwsza odpowiedź jest nagradzana książką, a za pozostałe mówimy „dziękujemy” i zachęcamy do brania udziału w konkursie w dalszym ciągu, ponieważ jest jeszcze jedna książka do wygrania. Otóż odpowiedź, pierwsza odpowiedź poprawna, która przyszła, brzmi: wilcza jagoda, szałwia wieszcza. Teraz odszukam użytkownika, naszego słuchacza, który tej odpowiedzi udzielił. Tak, to jest na naszym radiowym Gadu-Gadu słuchacz o numerze kończącym się cyferkami jeden, trzy, dwa, zero. Także bardzo cię prosimy, słuchaczu, o adres, dokładny adres, na który mamy wysłać nagrodę książkową. A pana doktora prosimy o kontynuowanie.
[36:21] - Wracamy, proszę państwa, dalej do wiedzy, yy, egipskiej. Wiedza egipska mówi nam, yy, o tym, że inkarnacja, yy, tych kapłanów następowała w, w następujący sposób. Yy, oni zostali zamykani do tego grob-grobowca w sposób, w sposób techniczny, yy, tech-techniką znaną im tylko i wyłącznie, yy, wchodzili w odmienne stany świadomości. Pozostawali w tym grobowcu przez trzy dni, po czym, yy, mm, doznawali odmiennego stanu świadomości. Odrywali się, proszę państwa, od własnego ciała i podróżowali, i podróżowali w innej zupełnie, yy, w innej zupełnie jaźni. To właśnie podróżowali tam, gdzie ta substancja DMT powoduje, powoduje, yy, te odmienne stany świadomości. Tam, gdzie po, yy, te, te odmienne stany po, yy, ś-świadomości powoduje również ayahuaska i tam powoduje, yy, również tutaj, yy, ten wyciąg z, yy, z tych, z tych roślin. Także tyle mam do powiedzenia na ten temat. Yy, chciałbym na chwileczkę się, się wyłączyć z tej, z tej dyskusji. Zaraz powrócę do niej, yy, za momencik.
Prosiłbym o, yy, Elizabeth, o kontynuowanie, yy.
[38:05] - Yy, tak. Yy, właśnie ja-
[38:06] - Ja na sekundę opuszczę państwa. Przepraszam.
[38:09] - Dziękuję panie doktorze. Czekam na pana powrót. Tymczasem może, Eli, jeśli pozwolisz, to ja zapytam Zbyszka. Yy, jaką-
[38:20] - Ja proszę, proszę.
[38:22] - Yy, tak. No właśnie jak, yy, jak Zbyszek to widzi? Bo Zbyszek, yy, przeprowadza dziesiątki rozmów z różnymi osobami, mm, które niekoniecznie zażywają DMT, a myślę, że, yy, nikt, yy, z nich nie zażywał. Yy, Zbyszku, yy, ty też pewnie się, yy, zapoznałeś w jakiś tam sposób, yy, z doświadczeniami, yy, pacjentów doktora Strassmana. Co byś o tym powiedział? Jakie, jak to konfrontujesz, yy, ze swoimi, mm, też osobistymi doświadczeniami? Nie wiem. Zbyszku, jesteś z nami?
[39:12] - Zbyszek pisał przed chwilą, że musi się pożegnać, yy, i wyjść na chwileczkę, bo, yy, bo coś tam ma jakąś sprawę. Za kilka minut wróci.
[39:22] - Aha, rozumiem. Yy, no dobrze, no to może, yy, tu właśnie-
[39:26] - Jestem. Już wróciłem. Dziękuję. Przepraszam państwa za przerwę. Jestem już obecny na-
[39:34] - Nie szkodzi. Panie doktorze, to było bardzo interesujące to, o czym pan, yy, wspomniał, dlatego że ja też chciałem do tego nawiązać, yy, bowiem, yy, w tej książce, o której wspominałem, Phillipa, yy, Coppensa, yy, on, yy, mówi o tym, że my się skupiamy na przykład na, yy, badaniach, yy, tego, dlaczego piramidy zostały zbudowane w taki sposób, a nie inne. Zarówno te, yy, piramidy w Egipcie, jak i te w Meksyku i w innych miejscach na świecie. Jak już teraz wiadomo, jest ich, yy, coraz więcej. Mm, i on mówi o tym, że, yy, właśnie w tych, yy, swoich podsumowaniach, że tak naprawdę to wcale nie chodziło o fizyczny kontakt. Znaczy, jak, tak jak niektórzy, yy, starają się twierdzić, że, yy, nie wiem, to były jakieś, yy, swego rodzaju maszty kontaktowe, coś takiego, yy, lądowiska bogów, yy, jak chociażby Nazca. Tylko że właśnie, mm, osoby, które były w pewien sposób do tego upoważnione, wchodziły, yy, w kontakt, ale nie fizyczny, z... No, no właśnie, z czym? I to jest pytanie do pana.
[41:03] - Proszę państwa, jest to, yy, zupełnie odrębny wykład. Natomiast postaram się państwu to przybliżyć. Mm, yy, nie wiem, czy państwo wiedzą, yy, piramida jest wzorcem promieniowania, pierwotnego promieniowania tła. To jest wzorzec rozkładu kolorów radiestezyjnych na, yy, okręgu. Odnaleźli i odszukali to, proszę państwa, Schauerberry i Belizal i pokazali to na hologramach przez siebie stworzonych, a było to w tysiąc dziewięćset trzydziestym szóstym roku. Yy, piramida ustawiona, zorientowana, yy, według róży wiatrów pokazuje nam, yy, przede wszystkim wibracje, całe spektrum barw, dwanaście kolorów radiestezyjnych, siedem kolorów widzialnych, pięć kolorów niewidzialnych. Yy, tak się proszę państwa składa, że, yy, mm, napisano książkę „Fizyka mikrodrgań i siły niewidzialne” Belizara i Morella, bo Schauerberry umarł, więc prace kontynuował Morel. YyTam pokazane są, proszę państwa, wynala-- opisane są wynalazki egipskie. W jaki sposób porozumiewali się, proszę państwa, w jaki sposób czerpali wiedzę z tego? Te piramidy, proszę państwa, są właśnie takim wzorcem promieniowania kosmicznego.
To jest właśnie. To jest właśnie to. To jest właśnie, yy, ten kod kosmosu zawarty w tych piramidach. Co my... Jaka wiedza dla nas płynie z tego? Ano, proszę państwa, no skoro ten-
[42:55] - Panie doktorze, na chwilkę tylko przerwę, żeby zadać to trzecie, ostatnie pytanie.
[43:03] - Bardzo proszę.
[43:05] - Także teraz, jeżeli ktoś chce wygrać ostatnią dzisiaj książkę w naszym konkursie, to proszę przygotować rączki nad klawiaturą i, i wytężyć umysły i wysłuchać pytania, żeby odpowiedzieć, mamy nadzieję, prawidłowo. Michale?
[43:26] - Pytanie będzie bardzo, yy, długie. Otóż jak nazywał się amerykański etnobotanik, który twierdził, że dzięki substancjom psychoaktywnym spożywanym przez przodków człowieka, yy, powodowały one tak zwany wzrost masy ich mózgu, umożliwiając, yy, dosięgnięcie człowieczeństwa. Dodajmy, że on sam próbował w odmiennych stanach świadomości, jak to sam mówił, spotykać się z różnymi inteligencjami, między innymi z owadzią inteligencją. Kim był ten człowiek?
[44:12] - Odpowiedzi można nadsyłać na naszym radiowym Gadu-Gadu pod numerem trzydzieści sześć zero osiem osiemdziesiąt zero dwa. Czekamy również na odpowiedzi na naszym czacie radio.paranormalium.pl. I tu już widzę dwie odpowiedzi, a nawet trzy. Wszystkie zaraz prześlę na czacie tekstowym na naszym Skypie. A tak przy okazji można się również włączyć na naszym Skypie do dyskusji. Nasz nick to radio.paranormalium.pl.
[44:50] - Tak jest. Ja już widzę prawidłową odpowiedź, ale zanim tutaj zdecydujemy, która padła pierwsza, to widzę, że w końcu Zbyszek z nami jest, a przecież Zbyszek jest gospodarzem.
[45:07] - Cały czas jest, nie?
[45:09] - No właśnie. I dlatego chciałem ciebie, Zbyszku, zapytać, jak się odnosisz do tych wszystkich naszych rozważań.
[45:18] - Nie no, ciekawie mówicie. Ja akurat też często spotykam osoby pracując po Europie. Osoby, które palą haszysz, zwłaszcza w Holandii i pytałem się szczególnie co się dzieje, jaka jest różnica, żeby mi opisali, jakie stany przeżywają. I zauważyłem coś, pewną sprzeczność między tym, o której się pisało w tych książkach, że to są stany zbliżone albo prawie takie same. One nie są takie same ani nie są za bardzo podobne. Sam jestem malarzem, a więc rozbudzam w sobie tą percepcję niefizyczną. Wyobraźnia u mnie szaleje na wszystkie strony i ja sam przynajmniej postrzegam te zmienne stany, zmienne stany świadomości jak gdyby z różnych punktów. Można mieć jak gdyby w sobie ruch, można się przemieszczać, a można obserwować te wizje jak gdyby na monitorze przed oczyma. I co jest dziwne, że osoby, które na przykład korzystają z tych środków psychodelicznych, one najczęściej postrzegają to na monitorach. Oni odczytują zawartość swojej pamięci czy wytwarzają sobie najprawdopodobniej tak, jak w umyśle się to buduje, jak się śni, a niekoniecznie to musi być związane i podobne do tych stanów OOBE, gdzie osoba sobie całkiem świadomie przemieszcza się po planach.
Co jeszcze jest ciekawe, te substancje psychodeliczne aktywują niekoniecznie wszystkie te plany osobowe człowieka, więc może nam brakować, może być ograniczona wola, możemy mieć powstrzymany ruch. Istnieje masa aspektów, które są do osiągnięcia poprzez ćwiczenia czy przy tych świadomych wyjściach różnica musi być duża. Ja osobiście się na tym nie znam za bardzo, ale gdyby przeanalizować i porównać, to by się z pewnością postrzegało dużo różnicy. Samo zjawisko OOBE czy postrzeganie nadzmysłowe jest tak rozbudowanym zjawiskiem, że pośród nas wiele osób to widzi w różne sposoby. Jedni mają to płaskie, inni widzą rysunki, a więc zjawisko jest bardzo zróżnicowane i nie znam nikogo, kto by miał jednocześnie doświadczenia przy pomocy tych substancji psychodelicznych, a jednocześnie mógłby je porównać do tych świadomych wyjść poza ciałem. To nie ma takiego mistrza pośród nas, a więc porównywanie do tego jest trochę takim jakby strzelaniem. Poza tym trzeba się liczyć z tym, że autor książki, pomimo tego, że taką super miał ideę, to trzymał... O zakłócenia.
[47:44] - Ktoś chyba wyszedł z ciała i pojawiły się zakłócenia na Skypie. Spowodowane tym wyjściem. Elizabeth, śpisz się? To ty chyba tak. No, Elizabeth chyba ma tutaj jakiś problem techniczny z mikrofonem. Już nie słychać.
[48:17] - Nikogo czy...?
[48:19] - Nie, ja jestem. Jestem tutaj przy... Także Marku, ja mi się wydawałoby, żeTak jak ty powiedziałeś, zmienne stany świadomości osiągane są na różne sposoby. Jest to akt woli człowieka, jego pragnienie i jego jakieś tam dążenie. A substancje mogą mu umożliwić tak samo jak masa innych zabiegów, może mu jak gdyby te stany przybliżyć. Na różne sposoby, zarówno substancje chemiczne, jak i intensywna praca. Ciekawe byłoby może to, czy osoba, która wychodzi z ciała, czy u niej właśnie zwiększa się to stężenie tego DMT we krwi i teraz procentualnie czy się zwiększa dużo, czy się zwiększa troszeczkę. A więc tego rodzaju badania przeprowadzić jest bardzo ciężko i nie wiem, czy w ogóle takie coś się bada. By trzeba by było osoby mające łatwość w wychodzeniu z ciała porównać. Musiałby brać to, a kto się zdecyduje na takie substancje?
[49:12] - Proszę państwa, jest to obciążające przede wszystkim ciało. Poza tym masz tutaj oczywiście rację. Masz tutaj rację, że czym więcej tej substancji, tym wyższy stan świadomości. Proszę państwa, możemy, proszę państwa... Czystą hipnozą możemy się, proszę państwa, cofnąć przecież. Czystą hipnozą możemy się cofnąć, proszę państwa, przecież wstecz w nasze poprzednie wcielenia. Możemy się cofnąć również, proszę państwa w, możemy się cofnąć w poprzednie życie. Możemy odpowiadać na różne pytania z naszego teraźniejszego życia.
[50:07] - Pani Marku.
[50:08] - Tak?
[50:09] - Przy okazji pytanie. Pan jest przekonany o tym, że hipnoza regresyjna jest czymś, na czym można się opierać?
[50:23] - Znaczy nie, akurat przytoczyłem to jako przykład. Ja, wie pan, to jest tak jak z dobrym terapeutą. Bardzo łatwo jest wprowadzić człowieka w stan hipnozy. Gorzej jest go wyprowadzić i pozamykać wszystkie drzwi po to, żeby żył tylko swoim życiem, a nie czerpał z podświadomości, która jest tym twardym dyskiem naszym, prawda? W tej podświadomości zapisane są wszystkie nasze poprzednie wcielenia. Oczywiście na poziomie życia tego naszego nie mamy do tego dostępu. Ten dostęp tylko mamy po śmierci, przed powtórnym narodzeniem się. Wtedy mamy dostęp do tych wszystkich naszych żyć. I...
[51:15] - Ja pytam z konkretnego powodu. Dlatego, że mamy za wiele przypadków różnych osób, które doświadczyły chociażby spotkań bliskich z UFO. I mamy, mówię w liczbie mnogiej jako ja, jako i moi koledzy, wątpliwości, czy w takich przypadkach warto stosować hipnozę właśnie regresyjną. Czy uważa pan, że to jest, czy to w ogóle ma sens? Czy to przypadkiem nie jest też sugerowanie osobie, która poddawana jest takiej hipnozie, właśnie pewnych wskazówek?
[52:15] - Oj, chyba straciliśmy pana Marka ze Skype'a. Coś się porobiło z połączeniem i urwało.
[52:23] - W takim razie skorzystam z jego nieobecności.
[52:24] - Jest jakiś problem z rozmową.
[52:28] - Skorzystam z jego nieobecności i sam podejmę ten temat. A słychać mnie w ogóle?
[52:34] - Słychać, słychać.
[52:36] - Zwróćcie uwagę, że w momencie trzeba się liczyć z tym, że UFO, duchy czy istoty pozadzieleszne towarzyszą nam na okrągło cały czas. One są. Jeżeli ja wyjdę z ciała i z kimś rozmawiam, nie rejestruje mnie, ale jest jak gdyby jakaś jego wewnętrzna część, którą nazywamy podświadomością, która rejestruje mnie i postrzega. Ja próbuję z nią mówić i wiem, że ona się zachowuje jak trzyletnie dziecko. A ta część, ten właściciel, ten podmiot jest jak gdyby w gęstości zatrzymany i mnie nie słyszy. Teraz gdyby później, po jakimś czasie mielibyśmy możliwość dotarcia do tej jego nieświadomej części, to można odzyskać te informacje, która, w której ta osoba brała udział. Jeżeli UFO towarzyszy nam na okrągło, latają w tą i zew tą, pojawiają się w naszym towarzystwie duchy, a osoba, która bierze udział w takim spotkaniu, nie jest w stanie się obudzić w tym planie. Ona po prostu nie zarejestruje tego. I w tym wypadku dobrze byłoby stosować te różnego rodzaju hipnozy czy regresing, by wyciągnąć jak gdyby z pamięci. A nie mówię bez podstaw, ponieważ sam wielokrotnie rozmawiałem z osobami poza ciałem i tylko nieliczne osoby były na tyle rozbudzone w tych planach, żeby rejestrować i słyszeć, co ja do nich mówię.
A miałem świadectwo. Miałem dowody na to, że jest dużo osób pośród nas, które to słyszy. A więc dla tych osób, osób głuchych byłoby dobrze. One przynajmniej wyciągnęły z tych bloków pamięci, tych zamrożonych dla nich, do których nie mają wglądu, informacje. To byłoby chyba tak. Bo ten, czym w ogóle, to jest dość ciekawa historia, jak my się zachowujemy, żyjąc w tej gęstości tutaj, w tym świecie fizycznym. My nie rejestrujemy z tego wszystkiego, jednocześnie w tym samym czasie dzieje się tutaj. Tu na przykład wykonujemy jakiegoś aktu, obserwować, postrzegamy coś. A w tym drugim planie, tym nie fizycznym dla nas dzieje się bardzo dużo, tylko my nie rejestrujemy z tego prawie nic.Osoby, które mają wzbudzoną tą wrażliwość, czyli to trzecie oko otwarte, mogą to postrzec, ale nie te osoby, które śpią. Śpią jak kamień w świecie fizycznym.
One są tylko tu aktywne, a tam są po prostu ślepe. Oni sobie w ten sposób potrafią przypomnieć to wszystko. No to byłoby chyba odpowiedź z mojej strony.
[54:53] - No tak, Zbyszku, wiesz, że na naszym forum toczymy ostrą dyskusję o tym, czy, no o tych gęstościach w zasadzie, co to jest. Dlatego, że niektórzy tym bardzo łatwo szafują. Mówią, że jesteśmy w takiej gęstości albo w innej gęstości. Ee, i niektóre osoby czują się w tym nie tylko zagubione, ale też, em, no jakby tutaj znaleźć środek ciężkości .
[55:25] - Bo wiesz, jak to jest. To ludzie mają jak gdyby takie grafiki przed sobą i na przykład leci grafikiem, palcem po tym grafiku ląduje nad wyrazem Bóg i mówi: „Jestem teraz u Boga”. W rzeczywistości, w jego tym stanie świadomości nic się nie zmieniło. On tylko w wyobraźni, jak gdyby skoncentrował się na jakimś zagadnieniu, mówi, że na tej gęstości jest. I bardzo często po prostu trzeba nie brać tak dokładnie, dosadnie tych wypowiedzi ludzi, bo ludzie różnie to sobie potrafią interpretować. Ja bym po prostu zawsze przymrużał oczy i nie zwracał zbytnio uwagi na to, co ludzie opowiadają, że są tam lub tak. Zmieniać stany świadomości jest niesamowicie ciężko. To się zdarza tylko niektórym osobom. I żeby powiedzieć, że się jest w astral, jest się w planie mentalnym, że się gęstości zmierza, zmienia, to prawie jest, że wręcz cud i to się tylko nielicznym z nas zdarza i najczęściej spontanicznie. A więc ja tam nikomu nie wierzę.
Jeżeli, znaczy mało kiedy wierzę komuś, kto opowiada, że opowiada o tej gęstości, o tej. Najczęściej oni mają na myśli koncentrację uwagi jedynie na tych stanach świadomości. Oni się tylko koncentrują myślą jak gdyby. Ale to jeszcze nie znaczy, że oni w tych gęstościach są świadomi, w tych planach są obudzeni.
[56:40] - Yy, no dobrze. To jak ty interpretujesz to właśnie to, o czym żeśmy mówili o DMT. Yy, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że, mm, to, że ty masz pewien dar, ee, tak można to ująć, wychodzenia poza ciało i kontaktowanie się z jakimiś innymi osobami, ale też i innymi bytami i w ogóle innymi światami. Czy to jest DMT? Czy to jest co innego? Myślałeś o tym?
[57:20] - Wiesz co, jest tak: jeżeli ja dostanę od kogoś patelnią po głowie, stracę świadomość albo będzie mnie głowa bolała, zacznie mi szumieć i zaczną jakieś we mnie zmiany następować. To jest oczywiste, że ciało fizyczne podlega pewnym zmianom i wpływa na mnie. Ja przebywając, będąc dostrojony do ciała fizycznego, jestem od niego uzależniony. Wszystko to, co w nim zachodzi, ja będę odczuwał i będzie na mnie wpływało. Jeżeli dostanę jakąś substancję, jeżeli ktoś mi wstrzyknie coś do środka, natychmiast zareaguję na to i zmieniam swój stan jak gdyby świadomości. Ja powiem, że nie mam doświadczenia akurat w tych psychodelicznych substancjach, ale one tak działają. To nie zmienia nic, że poza tymi substancjami odbywają się pewne zmiany w nas, które mają, mogą mieć jak gdyby gdzieś indziej miejsce. One mogą się toczyć jak gdyby równocześnie. Substancja wzrasta, stany świadomości się zmniejszają. To znaczy my widzimy tylko relacje między nimi, że one mają miejsce, ale nie wiemy dokładnie jeszcze, co jest, czego przyczyną.
Czy te zmiany świadomości odbywają się niezależnie od substancji. Trzeba byłoby kogoś znaleźć, kto na przykład opuszcza ciało i zmierzyć go. Może by się okazało, że DMT, DTM czy DMT w ogóle mu nie wzrósł, a on te zmienne stany świadomości przeżywa. I to jakby się okazało, że mamy pewien problem, bo by nam się wszystko waliło. Całe nasze to wyobrażenie o tych substancjach, ale nie mamy takich eksperymentów prowadzonych.
[58:41] - Zbyszku, to nie o to chodzi dokładnie. Yy, chodzi o to, że, yy, być może w twoim mózgu tworzy się coś, co pozwala ci, ee, podróżować, powiedzmy poza ciałem, tak? Tak przy nim. Natomiast co się stanie, kiedy odchodzisz? Kiedy ciebie już nie będzie. Otóż doktor Strassman, ee, o książce, której żeśmy mówili, twierdzi, że w pewnym momencie bardzo się aktywuje właśnie DMT. Yy, bardzo się aktywuje szyszynka i tak dalej, i tak dalej. I ona otwiera jakby nową, ym, hm. Jakby to powiedzieć, nową drogę, tak? I w tym momencie uwydatnia się nasza, jak to nazwać, świadomość?
Dusza? Jak byś to określił, Zbychu?
[01:00:00] - Mi się wydaje, że ona bez tych substancji potrafi to zrobić. Ja wychodzę z ciała w ciągu paru sekund i ja nie sądzę, żeby ta substancja natychmiast mi się wytworzyła. Więc istnieje możliwość opuszczenia ciała bez wzrostu substancji tak gwałtownych. Super jest, że istnieje taka możliwość, że mamy jak gdyby furtkę do tych zmiennych stanów świadomości przy pomocy chemii. To jest rewelacyjne, ponieważ na tej podstawie możemy badać to zjawisko. Mi się wydaje, że to jest wspaniała rzecz. Jest jakiś związek między ciałem fizycznym a stanem umysłowym. Tajemnicą jest tylko to, czym są te stany umysłowe. Czy one są czymś, zjawiskiem rozgrywającym się wewnątrz nas i są tylko następstwem funkcjonowania mózgu? Czy skrywa się za tym coś więcej?Ja osobiście uważam, że rozgrywa się o wiele więcej i mózg jest jak gdyby tylko taką tarczą, takim szyldem informującym nas, co się w środku rozgrywa.
Taka jest rola i funkcja ciała fizycznego.
[01:00:58] - No tak, a jeszcze doktor Strassman podkreśla to, że właśnie wiele doświadczeń, które uważamy za paranormalne, właśnie związane są z działaniem naszej szyszynki, czyli de facto DMT. Czy uważasz, że pewne doświadczenia, które przeżywamy, na przykład doświadczenia, nie wiem, poltergeistów, doświadczenia obserwacji UFO, doświadczenia słyszenia różnych dziwnych głosów i tak dalej, i tak dalej mogą być związane właśnie z...
[01:01:48] - Z aktywnością.
[01:01:50] - Tak, tak.
[01:01:51] - Ja odnoszę wrażenie, że te zjawiska występują równocześnie, a na podstawie własnych doświadczeń wiem, że można rozmawiać z kimś. On nie rejestruje. A więc albo DMT, DMT mu się nie produkuje, albo on po prostu jest głuchy i ślepy. Istnieje możliwość opuszczenia ciała bez wzrostu substancji. Można brać substancje i ktoś też opuści ciało, ale kto jest w stanie z nas porównać to zjawisko? Ja nie potrafię, bo ja nie znam tych dwóch stanów osiąganych na dwa sposoby. Może się okazać, że jedno jest po prostu tylko wyobrażeniowo-myślne. Może tam nie ma ruchu, może nie ma przestrzeni tej duchowej albo, a jaźń w ogóle jest, jest martwa, jest, nie dzieje się nic. A z kolei ja wiem, że substancje psychodeliczne powodują masę zaburzeń w tych pozostałych wyższych planach. A więc wiesz co, ja nie powiem.
Ja uważam, że zjawiska dzieją się jednocześnie i super, że możemy w ogóle rejestrować to w układzie nerwowym. To, co zachodzi w ogóle w psychice. Ja bym troszeczkę tutaj inaczej temat rozwinął i w drugą stronę poszedł, ale to może będzie tematem następnej audycji, bo zastanawiając się z tym, czym w ogóle ten umysł jest.
[01:02:55] - No właśnie, to jest pytanie. No nic, dobrze, to myślę, że możemy kończyć tą naszą audycję konkursową. Trzy książki zostały rozdane. Cieszę się bardzo z wielkiego zainteresowania i z wielu odpowiedzi, które padały na pytania konkursowe. No i z tego tematu, bo ten temat naprawdę zafascynował mnie. Tak jak mówiłem, przez książkę Coppensa świętej pamięci niestety, który zmarł na początku tego roku i który wniósł naprawdę bardzo wiele w to, o czym dzisiaj mówimy, w te różne tematy, które czasem wydając się zupełnie rozbieżne, łączą się w całość. Także dziękuję, Zbychu.
[01:04:05] - No dziękuję bardzo.
[01:04:08] - Dziękuję pozostałym uczestnikom tej audycji, którzy już niestety musieli się wyłączyć. Dziękuję bardzo Markowi i Veliesowi za realizację.
[01:04:24] - Dziękuję również. Dziękujemy również Michałowi Kuśnierzowi z portalu Infra za pomysł tej audycji.
[01:04:34] - Panowie, byliście wspaniali.
[01:04:37] - Dzięki. Do usłyszenia.
[01:04:39] - Do usłyszenia słuchaczom.
[01:04:42] - Dziękujemy i do usłyszenia i zachęcamy. Gratulujemy wszystkim laureatom dzisiejszego konkursu i zachęcamy do brania udziału w kolejnych konkursach, które na pewno już niedługo będą miały miejsce na naszej antenie. Dziękujemy za uwagę. Do usłyszenia jutro po godzinie dziewiętnastej. Radio Paranormalium Paranormalny głos w Twoim domu. Dobranoc. Rozmowy poza ciałem na żywo.