[00:03] - Radio Paranormalium i portal Infra przedstawiają: Seans spirytystyczny. Wykłady o spirytyzmie Tomasza Grabarczyka. Witam wszystkich słuchaczy. Nazywam się Tomasz Grabarczyk i jestem spirytystą. W programie Seans spirytystyczny — wykłady o spirytyzmie będę poruszać tematy związane ze światem duchów oraz filozofią spirytystyczną i punktem widzenia na wiele różnych spraw. Dziś zajmiemy się kontaktem z wcielonym duchami, czyli powiem, czy taki kontakt jest możliwy oraz kiedy tak naprawdę jest możliwy. Otóż istnieje możliwość wywołania wcielonego ducha, jednak musi to umożliwić odpowiedni stan ciała materialnego danego ducha. Najprościej mówiąc, dany człowiek musi wtedy spać i wcielony duch przybywa na spotkanie tym łatwiej, im bardziej jest rozwinięty, im ma większy stopień rozwoju i znajduje się na bardziej rozwiniętej planecie, a co za tym idzie ma mniej materialne ciało. Ciało materialne takiego wywoływanego ducha nie może się obudzić pod jego nieobecność. Wtedy, gdy ciało materialne takiego ducha musi się zbudzić, to informuje on o tym tego, kto go wywołuje, często podając przyczynę swojego odejścia.
Jak już mówiłem wcześniej, duch złączony jest ze swoim ciałem materialnym łącznikiem — ciałem duchowym i to właśnie dzięki niemu jest w stanie podróżować na wielkie odległości, ciągle będąc złączonym ze swoim ciałem. Owo ciało duchowe również służy do tego, by w razie jakiejś ewentualności poinformować ducha o tym, że musi wrócić. Media opisywały owo ciało duchowe jako taką fosforyzującą smugę, a niektóre duchy mówiły, że dzięki niemu rozpoznają, który duch należy jeszcze do świata cielesnego. Gdyby ciało danego ducha, tego wywołanego ducha miało w momencie kontaktu zostać śmiertelnie zranione, to duch zostałby o tym ostrzeżony i wróciłby do swojego ciała przed śmiercią. Ponieważ gdyby nie było takiej sytuacji, gdyby ten duch nie był o tym informowany i nie miałby szansy wrócić do tego ciała, to byłby to bardzo wygodny sposób na popełnienie samobójstwa. Duch takiego samobójcy nie musiałby wtedy cierpieć z powodu odłączania się ducha od ciała materialnego, więc nie jest możliwe, żeby duch wrócił do martwego ciała i nie mógł w nie wejść. Nieważne, jak szybki czy nagły byłby śmiertelny cios, duch zawsze zostanie ostrzeżony, żeby wrócić i zdąży wrócić przed śmiercią. Duch wcielony dysponuje wiedzą taką, jaką posiada jako duch odcieleśniony, jednak zwykle ogranicza go materia w większym czy mniejszym stopniu, jednak zawsze. Wywołanie danego ducha w momencie, gdy jego ciało śpi, nie zawsze musi się udać, ponieważ na przykład dany duch znajduje się tam, gdzie mu się podoba, czyli poszedł sobie porozmawiać z odcieleśnionymi duchami. Albo też wywołuje go człowiek, który danego ducha nie interesuje, na przykład nie zna tego kogoś czy jest z nim w złych relacjach.
Wywołanie wcielonego ducha, który natomiast nie śpi, jest możliwe, jednak jest bardzo trudne. Gdy ktoś wywołuje danego ducha wtedy, gdy jego ciało nie śpi, to dany człowiek może poczuć senność i w momencie, gdy pójdzie spać, wywołanie może się udać. Jeśli oczywiście nie pójdzie, to się nie uda. Jednak jakakolwiek możliwość istnieje tylko i wyłącznie wtedy, gdy obecność ducha nie jest niezbędna do umysłowej aktywności tego ciała materialnego. Czyli gdy człowiek jest czymś zajęty, czymś, nad czym musi myśleć, to nie ma jakiejkolwiek możliwości, ale gdy odpoczywa, to jest taka możliwość. Czasem również istnieje taka możliwość, że w momencie, gdy ten duch nie jest niezbędny, a pomiędzy duchem wcielonym a osobą wywołującą istnieje bardzo mocna więź emocjonalna — mówię tutaj o więzi emocjonalnej na poziomie duchowym, a nie ziemskim — ciało danego wywoływanego ducha może usnąć lub dany człowiek będzie się znajdował w stanie osłabienia i kontakt wtedy ten się uda. Jest też możliwość, że jak człowiek z kimś się umówi, że kontakt nastąpi o tej i o tej godzinie i wtedy ten wywoływany spróbuje zasnąć. Jednak może się zdarzyć, że skupienie się na tej czynności opóźni sen i zakłóci działanie ducha. Właśnie dlatego najlepiej do kontaktów wykorzystać sen naturalny. Człowiek zwykle po przebudzeniu nie zdaje sobie sprawy z tego, że był wywoływany, w związku z czym tak naprawdę nie wiemy, jak często jesteśmy proszeni o kontakt.
Czasem duch może sobie zachować jakąś cząstkę tego, tak jakby sen, ale nigdy nie będziemy wiedzieć, że byliśmy wywoływani. Mogą nas wywoływać zarówno ludzie z tego wcielenia, jak i z poprzednich wcieleń. Na przykład w poprzednim wcieleniu byliśmy ojcem dla dziecka, a w tym wcieleniu jesteśmy kobietą. Jednak nasze dziecko z poprzedniego wcielenia, wywołując swojego ojca, będzie wywoływać naszego ducha, jako że to on animował jego ciało. To, czy wywoływany duch będzie odpowiadał tak jak po przebudzeniu, czy tak, jakby nie miał ciała, zależy bardzo często od stopnia jego rozwoju. Czyli jeśli jest słabiej rozwinięty, to będzie bardziej odpowiadał tak, jakby byłWcielony, jeśli będzie mniej rozwinięty, to tak jakby nie był wcielony. Jednak nawet jeśli jest mniej rozwinięty, to ma on nadal lepszy ogląd rzeczywistości i mniej uprzedzeń. Śpiącego człowieka poprzez oddziaływanie na jego ducha można nawet skłonić do zmiany poglądów. Jednak rzadko się to przekłada na sytuację po przebudzeniu, ponieważ ciało materialne często bierze górę i każe zapomnieć o jakichś dobrych zamiarach, które duch sobie założył podczas tego kontaktu. Tutaj też muszę powiedzieć, że duch w każdym stanie, czy będąc wcielonym, czy nie, dysponuje wolną wolą.
I w tym przypadku jest tak samo. Jednak podczas kontaktu wypowiada się on ostrożniej niż po przebudzeniu. Wcielonego ducha, który się jeszcze nie narodził, którego ciało jest jeszcze w łonie matki, nie można wywoływać. Taka możliwość zachodzi dopiero wtedy, gdy duch całkowicie się wcieli. Tutaj nie mylić z całkowitym połączeniem się ducha z materią, które następuje w wieku około siedmiu lat. Całkowicie się wcieli, czyli w momencie rozpoczęcia oddychania. Nie można go wywoływać wtedy, ponieważ doświadcza on zaburzeń związanych z wcielaniem się, a im bliżej narodzin, to zaburzenia te są większe, przez co uniemożliwia mu to odpowiadanie na jakiekolwiek pytania. Jednak tutaj muszę też powiedzieć, że nie należy wywoływać bardzo młodych dzieci, a także osób poważnie chorych czy też bardzo starych ludzi, ponieważ może im to zaszkodzić, bo ich ciało jest bardzo słabe. Tutaj ktoś mógłby się zapytać: skąd mamy wiedzieć, kogo możemy wywoływać, a kogo nie, skoro nie wiemy, jaka jest ich sytuacja? Duch przybędzie tylko i wyłącznie wtedy, kiedy będzie mógł.
Jednak same próby przywołania tego ducha oddziaływują na niego, mogąc na przykład przyczynić się do jakichś cierpień, jeśli mamy do czynienia z osobą bardzo chorą. By całkowicie uniknąć takich błędów, przed każdym wywołaniem jakiegokolwiek ducha należy zapytać swojego ducha opiekuna czy danej grupy, czy wywołanie jest możliwe. Duch opiekun zawsze udzieli takiej informacji, ponieważ będzie to wiedział. Co ważne, bardzo często pod wywoływane duchy podszywają się jakieś oszukańcze duchy, które chcą się nami pobawić. Zwłaszcza wtedy, gdy ten, kto próbuje się kontaktować, nie ma czystych zamiarów. Więc najlepiej powstrzymać się od tego typu praktyk, chyba że służą one nauce. Gdy w jakimś najmniej odpowiednim momencie odczuwamy senność, może to oznaczać, że właśnie jesteśmy wywoływani. Jednak zwykle oznacza to po prostu to, że jesteśmy bardzo zmęczeni albo że nasz duch potrzebuje swojej wolności, czyli przebywania poza ciałem. Tutaj jeszcze muszę dać przykład z „Księgi Mediów”. Kiedyś pewna kobieta będąca medium postanowiła wywołać swojego wnuka śpiącego w tym samym pokoju.
Tożsamość tego ducha została stwierdzona na podstawie języka zwykle używanych przez dziecko wyrażeń oraz na podstawie dokładnej relacji o różnych sprawach, które przytrafiały się mu w szkole. W pewnym momencie pisania ręka medium zatrzymała się w pół zdania, nie mogąc napisać nic więcej. Po prostu zatrzymała się i nie mogła nic napisać. Chwilę potem dziecko na wpół obudzone obróciło się na drugi bok i po chwili usnęło ponownie, a wtedy ręka medium znowu zaczęła pisać, kontynuując przerwaną rozmowę. To pokazuje, że komunikować można się tylko i wyłącznie wtedy, gdy duch śpi, a gdy jest chociaż na wpół przebudzony, to duch wraca do ciała. Już na koniec. Co ciekawe, dwaj ludzie, którzy wywołują się nawzajem, mogą przesyłać sobie myśli na zasadzie takiej, na jakiej to działa w świecie duchowym. Czyli mamy tutaj do czynienia z taką telepatią. I to by było na tyle, jeśli chodzi o kontakt z wcielonym duchami. Był to dziesiąty i zarazem ostatni odcinek audycji z serii „Mediumizm”.
Jeśli ktoś chciałby znaleźć więcej informacji, to można je znaleźć na stronie www.spirytyzm.pl oraz na forum spirytystycznym www.forum.spirytyzm.pl. Jednocześnie polecam zapoznać się z ofertą jedynej w Polsce księgarni spirytystycznej www.revival.pl. Można na niej znaleźć wiele ciekawych książek, jak i pierwsze po wojnie czasopismo spirytystyczne pod tytułem „Spirytyzm”. Jest ono wydawane przez Polskie Towarzystwo Studiów Spirytystycznych. Jeśli ktoś chciałby zadać mi jakieś pytanie lub skontaktować się ze mną, to można pisać na adres tomasz.andrewarczyk.spirytyzm@gmail.com. A na koniec krótki cytat Andre Louisa spisany ręką Chico Xaviera: „Śmierć nie istnieje. Po prostu uwierz w życie”. I to by było na tyle, więc wesołych świąt, szczęśliwego Nowego Roku oraz do usłyszenia w 2013. Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl