Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Lektury Paranormalium (audiobooki)

Lektury Paranormalium (audiobooki)

Odcinek: Paul Heuze - Czy umarli żyją? Ankieta o stanie obecnym nauk metapsychicznych (cała książka)
Paryż, 1921 r. Pierwsze wydanie polskie: Warszawa, 1925 r. Książka ukazuje ówczesny stan wiedzy z zakresu spirytyzmu. Mimo swojego wieku, pozycja wciąż ciekawa, momentami zabawna, momentami wzruszająca, i - stety lub niestety - w dużym stopniu wciąż aktualna

Streszczenie odcinka

Książka Paula Heuzego jest szeroką ankietą poświęconą spirytyzmowi i naukom metapsychicznym, prowadzoną z wyraźnym zamiarem oddzielenia faktów od interpretacji. Autor wychodzi od krytyki seansów spirytystycznych, zwłaszcza ich teatralnej oprawy, ciemności, sugestii i łatwości, z jaką publiczność daje się wciągnąć w autosugestię lub oszustwo. Wskazuje, że wiele popularnych praktyk spirytystycznych opiera się na naiwności uczestników, a nie na realnym kontakcie ze zmarłymi. Heuze podkreśla, że wojna i atmosfera powojennego niepokoju sprzyjały odrodzeniu zainteresowania spirytyzmem. Jednocześnie ostro krytykuje książki i autorów, którzy mieszają obserwację naukową z dogmatem spirytystycznym, nadając swoim opowieściom pozór dokumentu. Za szczególnie szkodliwe uważa publikacje, które podsuwają odbiorcom wiarę w to, że każde dziwne zjawisko musi być dowodem działania duchów. Sam deklaruje postawę obserwatora i twierdzi, że doświadczenia z tej dziedziny są zwykle niepożyteczne, a często niebezpieczne. Znaczną część książki stanowią rozmowy z przedstawicielami różnych nurtów badań nad zjawiskami psychicznymi. Najważniejszym rozmówcą w części „spirytystycznej” jest Gabriel Delanne, który broni tezy, że istnieją zjawiska rzeczywiste, lecz w ogromnej większości mają one charakter fizyczny i psychiczny, a udział zmarłych jest rzadki. Delanne odróżnia zwykły spirytyzm Kardeca od „naukowego” neospirytyzmu i utrzymuje, że badacze powinni zajmować się faktami, nie filozofią. Przywoływane są przykłady lewitacji, ruchów stołów, automatycznego pisma, rysunków wykonywanych w ciemności oraz widzeń, które w oczach Delanne’a mają potwierdzać istnienie odrębnej od ciała „istoty wewnętrznej”. Autor omawia też pojęcie duszy i twierdzi, że składa się ona z części niematerialnej oraz półmaterialnej otoczki, która po śmierci opuszcza ciało i zachowuje osobowość. W tym ujęciu materializacja byłaby procesem, w którym dusza zmarłego, korzystając z materii i energii pożyczonej od medium, odtwarza ciało albo jego części. Heuze odnosi się do klasycznych przypadków materializacji u Williama Crookesa, Florry Cook i „Katie King”, a także do eksperymentów Lombroso, Gibiera i Richeta, ale stale zaznacza, że nawet jeśli zjawiska są realne, nie dowodzą jeszcze obecności duchów. W jego ujęciu równie dobrze mogą być przejawem sił człowieka żyjącego, eksterioryzacji czy działania ektoplazmy. Szczególną wagę książka przywiązuje do doświadczeń Gustava Geleya, Charles’a Richeta i Charles’a Gilli, dotyczących ektoplazmy i materializacji. Opisywane są seanse z medium Evą Carrère oraz Frankiem Kluskim, podczas których obserwowano rzekome wydzielanie substancji z ciała medium, pojawianie się mgły, światełek, zapachów ozonu, a następnie formowanie się dłoni, twarzy, fragmentów ciał, a nawet odlewów w parafinie i gipsie. Heuze podaje, że substancja ta bywała dotykalna, reagowała na światło i powodowała reakcje fizjologiczne medium. W interpretacji Geleya i innych badaczy miała to być ektoplazma, czyli biologiczna substancja wydobywająca się z ciała medium i tworząca materialne formy. W dalszej części Heuze omawia także próby wyjaśniania akcji bez kontaktu, telepatii, jasnowidzenia i przepowiedni. Przywołuje poglądy Charles’a Richeta, który odróżniał metapsychikę subiektywną od obiektywnej, oraz uznawał, że należy badać zarówno zjawiska psychiczne, jak i fizyczne, zanim sięgnie się po hipotezę duchów. Padają przykłady doświadczeń z końmi z Elberfeldu, psychometrii, hipnozy i rozdwojenia osobowości. Autor skłania się ku tezie, że wiele z tych zjawisk da się wyjaśnić działaniem nieznanych właściwości psychicznych człowieka, stanami podprogowymi, sugestią albo zdolnościami zwierząt, a nie interwencją zmarłych. Osobny blok stanowią rozmowy z Camille’em Flammarionem, który w książce i listach zajmuje wobec spirytyzmu stanowisko chwiejne: z jednej strony dopuszcza istnienie duszy, nieznanych sił psychicznych i możliwych zjawisk pośmiertnych, z drugiej wielokrotnie przyznaje, że „nic nie wie” i „nic nie rozumie”. Heuze pokazuje też niejasności wokół tego, czy Flammarion jest spirytystą, oraz omawia jego wypowiedzi o zjawiskach, fotografii spirytystycznej, „skotografiach”, legendach o zjawach i rzekomych komunikatach z zaświatów. W jego ocenie Flammarion bywa przez środowiska spirytystyczne zawłaszczany, choć sam nie daje podstaw do jednoznacznej identyfikacji z ich doktryną. W książce pojawia się również Maurycy Maeterlinck, który podobnie jak Flammarion nie daje autorowi jasnej odpowiedzi, lecz raczej postawę wyczekującą. Heuze odnotowuje, że Maeterlinck interesuje się zjawiskami granicznymi, ale nie zajmuje stanowiska spirytystycznego. W podobnym duchu cytuje panią Curie, która mówi, że uczestniczyła w seansach i widziała pewne zjawiska, ale zawsze jako obserwator, bez wyrobionego poglądu na ich naturę. Z jej słów autor wyprowadza wniosek, że autorytety naukowe mogą stwierdzać dziwne fakty, ale nie muszą przez to stawać się obrońcami spirytyzmu. Ważny wątek stanowi też stanowisko Kościoła, przedstawione przez ojca Mainasha. Duchowny odrzuca spirytyzm jako praktykę niedopuszczalną, sprzeczną z chrześcijaństwem i opartą na starych zabobonach. Jednocześnie podkreśla, że Kościół nie sprzeciwia się badaniom naukowym nad hipnozą, telepatią czy eksterioryzacją, jeśli prowadzą je kompetentni uczeni i bez założonej z góry tezy spirytystycznej. W jego ujęciu chrześcijaństwo uznaje istnienie duszy nieśmiertelnej, ale nie akceptuje kontaktów wywoływanych z duchami na życzenie człowieka. Heuze konsekwentnie pokazuje też, jak argumenty spirytystów rozbijają się o wzajemne sprzeczności. Z jednej strony powołują się oni na autorytet Richeta, Flammariona, Curie, Maeterlincka, Ochorowicza czy Crookesa, z drugiej ci sami ludzie albo nie uznają się za spirytystów, albo wypowiadają się dużo ostrożniej, niż chcieliby tego propagatorzy doktryny. Autor przytacza liczne listy, polemiki i sprostowania, by wykazać, że używanie znanych nazwisk jako „dowodu” na prawdziwość spirytyzmu jest nadużyciem. Uznaje, że o ile pewne zjawiska psychiczne mogą być realne, o tyle ich interpretacja spirytystyczna pozostaje niepewna. Końcowy wniosek książki jest ostrożny. Heuze stwierdza, że w obszarze metapsychiki istnieją zjawiska realne, ale ich wyjaśnienie pozostaje niepewne. Zwraca uwagę, że autentyczne przypadki są rzadkie, a większość relacji wymagałaby rygorystycznej kontroli, której zwykle brakuje. W jego ocenie spirytyzm jako system doktrynalny nie wytrzymuje konfrontacji ani z nauką, ani z krytyką źródeł. Możliwe, że przyszła wiedza wyjaśni część tych zjawisk, lecz na obecnym etapie uczciwą postawą pozostaje sceptycyzm, badawcza cierpliwość i świadomość, jak wiele w tej dziedzinie jest jeszcze nieznane.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).