Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:00] - INFRA Fakty. Program o zjawiskach anomalnych i niezwykłych. Zapraszamy do słuchania.
[00:18] - Witam państwa w INFRA Faktach po dłuższej przerwie. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jak zwykle jest Piotr Cielewiarz. Witaj, Piotrze.
[00:26] - Witam.
[00:27] - W naszym programie analizujemy najnowsze doniesienia ze świata zjawisk anomalnych oraz zagadkowych odkryć naukowych. Dziś zajmiemy się poszukiwaniem dowodów na to, że wszechświat to wielki komputer. Powiemy też o ogromnej komecie, której naukowcy spodziewają się w pobliżu Ziemi za rok i o znalezieniu ciekawego geoglifu na Uralu. Piotrze, ostatnio poinformowano o tym, że niemieccy naukowcy mają zamiar przeprowadzić bardzo ciekawy i kontrowersyjny eksperyment. Choć jego szczegóły są bardzo zawiłe, wniosek jest dość wywrotowy. Chodzi o poszukiwanie dowodów na to, że nasz wszechświat stanowi, i tu uwaga, symulację komputerową. Czy możliwe, że nasza rzeczywistość to po prostu czyjś wymysł?
[01:15] - Kosmologowie od dawna mówią o koncepcji, według której wszechświat jest niczym komputer. Nie należy traktować tego dosłownie. Jednak uczeni z Bonn starają się wykazać, że żyjemy w czymś, co przypomina komputerową symulację bliżej nieznanego autora. Twórcy tej symulacji, a więc jakby stwórcy naszego wszechświata, mogli stworzyć go jednak w sposób niedoskonały, dlatego w jego konstrukcji zawierają się pewne błędy. Niemieccy naukowcy przy pomocy nowoczesnych komputerów tworzą symulacje takich maleńkich obszarów wszechświata, gdzie poszukują różnych anomalii czy też owych błędów. I jak poinformowali, owa symulacja, ów model wskazał na istnienie czegoś w rodzaju mikrostelażu przejawiającego się w konstrukcji kosmosu. To oczywiście bardzo skomplikowane rozważania ubrane w język fizyki. Natomiast Silas Beane, kierownik tych badań, ma nadzieję, że przyszłość może przynieść przełom, przy którym nawet najdziwsze fantazje futurologów i kosmologów wydawać się będą mrzonką.
[02:16] - Tak. A ja wciąż mam w pamięci teorię oksfordzkiego filozofa i kosmologa Nicka Bostroma, który kilka lat temu stwierdził, że nasz wszechświat powstał jako, w cudzysłowie, projekt badawczy zaawansowanej technologicznie cywilizacji. A my poprzez odkrycia jak te, o których właśnie mówiłeś, możemy kiedyś natknąć się na ślad po tych naszych stwórcach. Rozważań tych nie da się zamknąć w kilku zdaniach. Tutaj nie chcemy też mówić, że odkryto swego rodzaju Matrix. Warto zastanowić się, jak bardzo oryginalnymi koncepcjami, i to rzadko wspominanymi w publicznym dyskursie, zajmuje się dzisiejsza nauka. Ale to nie jedyne odkrycia ostatnich tygodni. Całkiem niedawno pojawiła się informacja, że za rok możemy spodziewać się powrotu Gwiazdy Betlejemskiej.
[03:06] - Dokładniej mówiąc, chodzi o kometę ISON o sygnaturze C2012 S1, którą wyśledzili astronomowie z Kisłowodska. Według szacunków w okolicach Bożego Narodzenia 2013 roku kometa znajdzie się w odległości 60 milionów kilometrów od Ziemi, co sprawi, że będzie doskonale widoczna. Według niektórych będzie to kometa wszech czasów o wielkości pozornej, porównywalnej, uwaga, nawet z Księżycem w pełni. Przy czym obiekt ten może być też widoczny za dnia. Przez ten czas wiele może się jednak zmienić, jako że komety to obiekty bardzo nieprzewidywalne. Mamy jednak nadzieję, że wielki spektakl nas nie ominie.
[03:44] - No tak, czyli możemy spodziewać się czegoś w rodzaju słynnej komety Kircha z końca XVII wieku. Ale z tematów kosmicznych przejdźmy może do archeologii. Ostatnio wiele pisano na temat tak zwanego łosia, zagadkowego geoglifu odkrytego kilka lat temu w Parku Narodowym Wiatiaugkół na Uralu. Niektórzy porównują wizerunek ten do słynnych linii z Nazca.
[04:11] - Podobieństwo jest ogólne i pozorne, choć rysunek jest rzeczywiście ciekawy i ujawnia nam, jak wiele archeologicznych zagadek kryje jeszcze Rosja. Stanislaw Grigoriew i Michaił Miesenin z Instytutu Historii i Archeologii przy Rosyjskiej Akademii Nauk, którzy zajmowali się tym rzeczonym łosiem, napisali w pewnym naukowym magazynie, że pierwotnie struktura ta była prawdopodobnie biała i kontrastowała z otaczającą ją zielenią. Łoś ten znajduje się na wzgórzu. Niestety do bodajże 2007 roku nie był widoczny i wyśledzono go dopiero dzięki pomocy satelity. O tym, jak mało wiadomo o tego typu odkryciach z Rosji, świadczyć może fakt, jak mało osób w Europie wie o Arkaim, megalicie, który nazywa się niekiedy rosyjskim Stonehenge.
[04:59] - Tak, o Arkaim mam nadzieję, że jeszcze swego czasu napiszemy i poświęcimy temu też i osobną być może audycję. To już wszystko, co przygotowaliśmy na dzisiaj. Zapraszam państwa na nasz portal www.infra.org.pl, na nasze forum paranormalne.eu oraz na nasze konto na Facebooku. Do usłyszenia w następnym wydaniu INFRA Faktów. Dziękuję Piotrze.
[05:26] - Ja również dziękuję.
[05:27] - Do usłyszenia.
[05:32] - Produkcja i realizacja Portal Infra www.infra.org.pl