[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Mamy wtorek, drugiego września dwa tysiące dwudziestego piątego roku. Witamy wszystkich Państwa tutaj zgromadzonych na kolejnym spotkaniu online The Monroe Institute Polska. Przy mikrofonie i za sterami technicznymi transmisji Marek Sęk "Ivellios", a po drugiej stronie połączenia internetowego na Zoomie jest z nami, tak jak poprzednio połowa organizatorów TMI Polska. Tym razem Paweł Gebczok. Pawle.
[00:43] - Dobry wieczór. Dziękuję Marku za zapowiedź. Witam bardzo serdecznie wszystkich obecnych, wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium i zgromadzonych tutaj na Zoomie, którzy mnie mogą aktualnie widzieć. Właściwie to nawet nie wiem. Słuchacze Radia Paranormalium też widzą?
[01:04] - Widzą, widzą. Oczywiście. Leci sobie spokojnie transmisja na YouTube. Wszyscy jesteśmy, wszyscy nas widzą i słyszą w stereo i HD.
[01:17] - Super! To bardzo się cieszę. I jeszcze raz bardzo serdecznie witam. Zapraszam na kolejne spotkanie i tradycyjnie, tradycyjnie na początek w kilku słowach przypomnę kim jesteśmy, żeby się to utrwaliło, żeby nie było wątpliwości. Jesteśmy polską społecznością Instytutu Monroe'a i to warto zapamiętać. Taką grupą właściwie nieformalną, która jeśli chodzi o uczestników, bo sama społeczność jest formalnie zarejestrowana w Instytucie Monroe i jest to grupa, która specjalizuje się w kontaktach z osobami, które są zainteresowane rozwojem świadomości, sprawami związanymi z Instytutem Monroe, z technologią dźwiękową. I ułatwiamy tutaj taką komunikację między nami a wami i w drugą stronę między wami a nami. I jest to takie bezpieczne miejsce, gdzie można się podzielić swoimi spostrzeżeniami, spotkać osoby, które interesują się podobnymi tematami. Ja jestem trenerem Instytutu Monroe'a. Nieobecny dzisiaj Dominik Kocięcki jest współliderem naszej grupy.
Tak jak Marek zapowiedział, dzisiaj jestem tylko ja, połowa liderów naszej społeczności. Ale to nic nie szkodzi, poradzimy sobie i w takiej konfiguracji. Natomiast co jeszcze? Społeczność jako taka nie zajmuje się organizacją warsztatów. My sobie tylko tutaj spotykamy się, dyskutujemy o sprawach związanych ze świadomością i tematami pokrewnymi, związanymi z tą świadomością i tym, czym zajmuje się Instytut Monroe. Natomiast ja z kolei prowadzę już jakby w osobnym obszarze warsztaty właśnie między innymi Instytutu Monroe. Dobrze. To tyle tytułem wstępu. Mam nadzieję, że nie za bardzo zamieszałem. Może nawet coś rozjaśniłem.
I na początek tradycyjnie zrobimy, posłuchamy sobie medytacji, która nas nastroi do dzisiejszego spotkania, bardziej otworzy, naładuje energią, a będzie tą medytacją medytacja wdzięczności. Tradycyjnie sobie zrobimy test stereofoniczny, żeby sprawdzić, czy wszystko działa. Ja tu jeszcze w międzyczasie wrzucę na czat link do tej medytacji, bo dlaczego to jest ważne? Zoom na urządzeniach mobilnych działa w trybie monofonicznym. Technologia Instytutu Monroe'a działa w stereo. W związku z tym osoby, które dzisiaj są z nami na telefonach, na tabletach, żeby mogły skorzystać w pełni z dobrodziejstw tej technologii, niech skorzystają z linka podanego w czacie. Natomiast pozostali mogą sobie słuchać spokojnie na Zoomie. A tymczasem mam nadzieję, że mi się to uda zrobić, bo to Dominik zawsze wykonuje. Zrobimy test stereo. Momencik.
Włączam magiczny nasz teścik stereo. On już jest przygotowany i powiecie, czy słychać. Mhm. Okej. Udostępnienie. Tak, tak. Stereo. Udostępnijmy dźwiękProszę bardzo. I teraz.
[06:18] - Kanał lewy. Kanał prawy.
[06:27] - To już jest wystarczające potwierdzenie. Nie musimy tego testować dalej. Osoby, które nie słyszały wyraźnie kanału lewego, kanału prawego skorzystajcie z linka, który jest na czacie. Natomiast my przechodzimy do medytacji wdzięczności. I oto ona. Momencik. Już się zaczyna. Zaraz się zacznie. Jeszcze przybywają kolejne osoby. To sobie też je dołączymy.
[07:10] - Pięć, dziesięć, piętnaście. Pięć, dziesięć, piętnaście. Zaraz się zacznie. Zaraz się zacznie.
[07:18] - A żebyście wiedzieli już się zaczyna.
[07:29] - Medytacja wdzięczności. Dzięki codziennemu wyrażaniu wdzięczności odniesiesz wiele korzyści, zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Pomaga ono w przestawieniu umysłu tak, aby skupiał się na pozytywach. Pomaga także w rozwijaniu empatii i wzmacnianiu relacji. Znajdź wygodną pozycję do tej medytacji. Połóż się lub usiądź na wygodnym krześle podpierającym kręgosłup. Skup się na oddechu. Weź głęboki, oczyszczający wdech, a następnie wypuść powietrze łagodnie i powoli. Odpręż się. Poczuj, jak z każdym oddechem odprężenie wlewa się do twojej głowy.
Relaksując twoje czoło, skronie, szczękę i całą twarz. Jak przepływa w dół do twojej szyi, ramion. Oraz dłoni, aż po czubki palców. Teraz odpręż brzuch. Niech to uczucie spływa w dół przez twoje biodra. Twoje nogi. Aż do stóp. A teraz odpręż całe swoje ciało. Przypomnij sobie teraz coś, za co jesteś wdzięczny. Nie ma znaczenia, czy będzie to coś wielkiego, czy małego.
To otworzy drzwi do jasnego światła wdzięczności wewnątrz ciebie. Przywitaj i obejmij to jasne światłoKiedy uczucie wdzięczności narasta, pozwól mu przepływać przez całe Twoje ciało. Niech to jasne światło wdzięczności rozszerza się coraz bardziej w Tobie i wokół Ciebie. Utrzymuj skupienie na tym uczuciu wdzięczności za ten nowy dzień. Za całe dobro, które doprowadziło Cię do tego momentu. Za pozytywne odczuwanie świadomości, którą teraz posiadasz. Nadszedł już czas, aby powrócić. Skup swoją uwagę na swoim ciele fizycznym, na krześle lub poduszce, na której siedzisz. Stając się coraz bardziej rozbudzony weź głęboki wdech. Jesteś w harmonii, rozbudzony i przytomny fizycznie.
Otwórz oczy. Witaj z powrotem.
[17:19] - Wracamy do rzeczywistości fizycznej. Jesteśmy już z powrotem. To już jest koniec medytacji i przechodzimy do dzisiejszego tematu, a jest nim omówienie programów Instytutu i jakby korespondujących z nim, z nimi dostępnych ścieżek takich indywidualnych, czy też można powiedzieć programów w postaci takiej, którą można odbywać w domu, bo część programów została czy też znalazła taką, taką opcję i myślę, że to jest temat, jeśli chodzi o same programy, taki ciekawy i ważny do poruszenia, dlatego że często osoby, które stykają się z ofertą Instytutu Monroe'aMają dużo dylematów, dużo pytań, co powinno się zrobić na początku, od czego powinno się zacząć? Który program wybrać dla siebie? A może zacząć ścieżkę indywidualną? A może jeszcze inaczej do tego podejść? Generalnie powiem może w taki sposób, że o ile technologia dźwiękowa Instytutu Monroe'a, szczególnie technologia Hemi Sync, jest dobrze już rozpisana, dobrze poznana, bo to stoi za nią dość długa historia obecności na rynku, obecności w świadomości ludzi. W jaki sposób działa? W jaki sposób jest zbudowana? Jakie efekty może przynieść?
O tyle, kiedy zetkniemy się czy to z samą ofertą nagrań, czy z ofertą warsztatów, no to wtedy się zaczynają właśnie wątpliwości, co powinno być na początku, od czego powinniśmy zacząć. I okazuje się, że mimo że ta technologia jest tak łatwo dostępna, że tyle jest nagrań, to jednak dobrym pomysłem jest zaczęcie od warsztatów właśnie. Od tego, żeby w dość szybkim czasie zorientować się, w jaki sposób to funkcjonuje, w jaki sposób to działa, jakie są możliwości. Czy rzeczywiście to spełnia nasze oczekiwania i wyobrażenia dotyczące tego, jak te dźwięki, te nagrania na nas oddziałują? I tutaj pierwszym takim warsztatem, który od razu nasuwa się na myśl, jest ten najsłynniejszy, czyli Gateway Voyage. Podróż, wędrówka przez bramę. Tłumacząc to na polski. Program, który istnieje w świadomości większości osób dlatego, że po prostu on jest opisany w książkach Roberta Monroe'a. Osoby, które czytały książki Roberta Monroe'a, znają ten program, mają go w świadomości, że jest, że jest to coś istotnego, coś wartościowego. Rzeczywiście tak, tak jest.
Jest to program, który pozwala nam lepiej zrozumieć to, kim jesteśmy. Pozwala odczuć energie, z którymi funkcjonujemy w tej przestrzeni fizycznej. Pozwala też odwiedzić takie obszary świadomości, które normalnie nie są dostępne w takim codziennym życiu. I jest to program intensywny, sześciodniowy, który jest też obecnie dostępny w wersji polskiej. Odbywa się w Polsce, więc nie trzeba jechać do Stanów, nie trzeba znać języka, bo wszystko jest już tutaj dla nas dostępne. I ten program ma taki swój odpowiednik, często właśnie nazywany wersją domową tego programu, który się nazywa Gateway Experience, czyli doznania otwarcia wrót. I to jest zestaw nagrań, który został podzielony na takie grupy po sześć ćwiczeń, zamkniętych w takich albumach po sześć ćwiczeń. Jest tych ćwiczeń znacznie więcej niż to, co jest dostępne na, na warsztatach. Można to tłumaczyć między innymi tym, że ze względu na to, że jest on przeznaczony do ścieżki indywidualnej, to pewne rzeczy trzeba jakby eksplorować głębiej. Trzeba im się lepiej przyjrzeć z kilku różnych perspektyw, bo na warsztatach mamy to w wersji skondensowanej.
Mamy innych uczestników, z którymi można porozmawiać, mamy trenera, który wiele rzeczy wyjaśni. Natomiast w momencie, kiedy podchodzimy do tego indywidualnie, kiedy chcemy podobną ścieżkę przejść w domu, to żeby zyskać podobną perspektywę, jaką się uzyskuje na warsztatach, to potrzeba niejako więcej wysiłku, więcej podejść, więcej narzędzi, żeby zrozumieć koncept tego, w jaki sposób to wszystko działa. Z drugiej strony, mając doświadczenie z kolei z warsztatu Gateway Voyage, czyli tego sześciodniowego, otwiera się większe zrozumienie na to, jak wykorzystać w swoim, swoich codziennych praktykach właśnie ten tak zwany domowy program, czyli Gateway Experience, składający się z czterdziestu ośmiu ćwiczeń, czterdziestu ośmiu nagrań. To daje z kolei połączenie najpierw udziału wWarsztacie, a potem korzystanie z tych nagrań daje znacznie szersze możliwości w eksploracji własnej świadomości, bo powiększa znacząco arsenał narzędzi, które wynosimy z samego warsztatu. I mając to doświadczenie z warsztatu, robimy to w sposób dużo bardziej świadomy niż w przypadku takiej indywidualnej pracy, gdzie nie mogąc mieć dostępu do osoby, która coś podpowie, poprowadzi. Wiele rzeczy odbywa się po prostu po, nazwijmy to po omacku, co oczywiście nie jest złe. Robert Monroeeee przecież sam był odkrywcą. Wszystko odkrywał samodzielnie. Oczywiście zajęło mu to więcej czasu, niż mogłoby zająć, gdyby był w jakiś sposób prowadzony, ale jego przykład dobitnie pokazuje, że taka droga, taka ścieżka jest jak najbardziej możliwa i też ma swoje zalety. Ja bym tutaj może poprosił.
Nie wiem, czy Julia się zgodzi wypowiedzieć na ten temat, bo jest to osoba, która brała udział w programie Gateway Voyage i może by opowiedziała o swoim doświadczeniu i o tym, co po warsztacie robisz.
[26:06] - Zgodzę się jak najbardziej, bo to wielka przyjemność dla mnie. Rzeczywiście miałam ogromną przyjemność uczestniczenia w premierowym warsztacie w tym roku. No przyznam, że tak. Z jednej strony nie jechałam z żadnymi oczekiwaniami, natomiast z jakąś już wiedzą dotyczącą samego programu, no i technologii. I przyznam, że byłam niesamowicie zaskoczona. Po pierwsze, ponieważ dotychczas tego Paweł jeszcze tutaj nie powiedział, ale ten premierowy program był prowadzony w już tej najnowszej technologii, a nie w tej technologii Hemi Sync, co tak naprawdę, jeżeli o mnie chodzi, no to jakby wspomogło odczucia, wspomogło jeszcze bardziej doświadczenia. Ja nie wiem, ale ja jakby czuję różnicę między Hemi Sync a nową technologią Monroe'a. Także to jest jedna rzecz. Następna kwestia to to, co było dla mnie absolutnie też absolutnie fantastyczne. To, to fakt, że my doświadczaliśmy stanów jako takich.
Wcześniej na warsztatach Pawła używaliśmy, można powiedzieć, fokusów w bardzo konkretnych, do bardzo konkretnych ćwiczeń. Były bardzo konkretne zadania. Tutaj, w Gateway Voyage mieliśmy możliwość doświadczenia tego fokusa takim, jakim on jest, samego tego stanu, samego stanu i to, co przyniosły te doświadczenia, to absolutnie no niesamowite. Mało tego, to doświadczenie samego stanu jako takiego wspomaga również następne doświadczenia, których później te doświadczenia, które przeżywamy w tych stanach, jakby to jest w tych fokusach, to jest zupełnie jakby zmienia się troszkę punkt widzenia, jest większa głębia zrozumienia. No i za każdym razem można powiedzieć fakt, że my doświadczamy tego w grupie osób. To też jest dla mnie bardzo istotne, ponieważ dla mnie jakby doświadczanie tego właśnie w towarzystwie jest też jakby takim dodatkowym. Jakby bardziej wspiera to doświadczenie, jakby ta energia jest taka bardziej wspierająca. No i też fakt, że możemy sobie bezpośrednio omówić te to, czego doświadczaliśmy, wymienić się tymi doświadczeniami. To jest absolutnie bezcenne. Także, co jest jeszcze ciekawe bardzo mogliśmy spróbować swoich sił.
Też jest ćwiczenie poświęcone remote viewing i to jest też takie bardzo, bardzo ciekawe, no bo to jest, no nie ma normalnie ćwiczeń z tego zakresu, także absolutnie polecam. Absolutnie polecam, bo tak jak mówię, to jest właściwie coś, od czego powinniśmy zacząć jakby swoją ścieżkę. Dlatego, bo daje nam taką jakby podstawę tego własnego doświadczenia, własnego zrozumienia tych fokusów i później to, czego doświadczamy w poszczególnych ćwiczeniach, właśnie używając tych fokusów, to jest już tak, jak mówię, no, już jest z głębszym zrozumieniem. Także zdecydowanie polecam wszystkim. O, przepraszam najmocniej, bo tutaj pieski się godują .
[30:01] - Tutaj bardzo dziękuję Ci Julia za podzielenie się swoimi wrażeniami. Natomiast to, o czym też tutaj, na co chcę zwrócić dzisiaj uwagę, o czym chcę powiedzieć, to to połączenie programu jako takiego, w którym się bierze udziałZ odpowiadającymi temu programowi nagraniami, które są dostępne, które można nabyć, które można potem wykorzystać. Czy Twoja perspektywa na te nagrania właśnie na przykład na Gateway Experience, nie wiem, czy masz w ogóle, czy miałaś jakiś wcześniej kontakt i miałaś jakąś perspektywę. Czy to w jakiś sposób się teraz zmieniło po tym programie? Jeśli tak, to w jaki sposób?
[30:54] - To znaczy Gateway Experience dla mnie jest zupełnie inny tak naprawdę niż Gateway Voyage, pomimo tego, że część jakby, jakby można powiedzieć, że dotyczy tego samego. Ale ja mam, ja rzeczywiście, można powiedzieć jakiś czas temu, dość dawno próbowałam sama przechodzić Gateway Experience tutaj w domowym zaciszu. Natomiast no, skala tych doświadczeń jest w ogóle nieporównywalna z Gateway Voyage i z, można powiedzieć, z tą możliwością pojechania na warsztaty i tamtego doświadczania, to, to no, moim zdaniem to, to jest zupełnie co innego, zupełnie co innego. Co prawda jest jeden, jakby jest wspólny mianownik, bo to są te same jakby narzędzia. Natomiast, tak jak mówię, tu są narzędzia przygotowane do takiego, można powiedzieć, domowego wykorzystania. Natomiast tutaj to jest jakby rozwinięcie skrzydeł i możliwości. Także warsztaty takie w grupie to, to jest zupełnie co innego i ja bym, można powiedzieć, nawet nie próbowała porównywać tak naprawdę tych dwóch programów. Warsztat taki normalny i taki domowy. No, no nie. Skala doświadczeń jest zupełnie inna.
[32:23] - To jest zupełnie naturalne. Bardzo często się też spotykam z takim zestawieniem jednego z drugim, że skoro jest ten domowy, to po co na warsztaty na przykład jechać. Tym bardziej że w tym domowym jest dużo więcej ćwiczeń niż to, co jest podczas tego tygodnia w czasie warsztatów i swego czasu, nawet kilka tygodni temu pisałem o tym takiego, taką wiadomość do odbiorców newslettera, że niby jedno wywodzi się z drugiego, czyli Gateway Experience wywodzi się z tego programu Gateway Voyage, bo Gateway Voyage był pierwszy. Potem Robert Monroeeee wpadł na pomysł, żeby to upowszechnić bardziej i uczynić bardziej dostępnym ludziom. W związku z tym zostało to opublikowane na kasetach, bo to był, kasety, to był jeszcze rok osiemdziesiąty czwarty, chyba po raz pierwszy zostało opublikowane. I no właśnie. Mimo że ta wersja domowa wywodzi się z tej wersji warsztatowej i co więcej została rozbudowana o wiele różnych dodatkowych narzędzi, które na warsztacie, na którym byłaś albo nie występują, albo są gdzieś wtopione w inne ćwiczenia. To mimo wszystko też mam takie odczucia, takie wrażenie, że to są dwie różne rzeczy.
[34:18] - No ja zdecydowanie tak. Aczkolwiek nie ukrywam, że nawet dzisiaj sobie myślałam, żeby samodzielnie, teraz, już po doświadczeniu warsztatowym, przerobić sobie Gateway Experience dla mnie samej, ponieważ też jestem przekonana, że odbiór tych ćwiczeń po moich wcześniejszych doświadczeniach już będzie inny i ja po prostu dużo więcej wyciągnę z tych ćwiczeń, już mając te moje doświadczenia. I ja myślę, że tak jak mówię, że tutaj warsztat i to właśnie ten warsztat to jest absolutnie jakby podstawa. Ja w ogóle miałam taką refleksję bezpośrednio po warsztacie, że właściwie to powinno się to wprowadzić prawie że w szkołach, żeby pokazać tak naprawdę, kim jesteśmy i jakie mamy możliwości i w jakim świecie żyjemy, bo to szalenie zmienia perspektywę, szalenie zmienia perspektywę. To jest doświadczenie, no naprawdę, takie life changing experience. Zupełnie coś innego.
[35:19] - Bardzo się cieszę. Dziękuję Ci. Bardzo się cieszę, że mówisz o tym właśnie w taki sposób, bo ja sam mam też takie odczucia, jeśli chodzi o warsztat i tą wersję domową i też podobne doświadczenie czy podobne spostrzeżenia mam w, w kontekście innego warsztatu. Myślę tutaj o warsztatach Afterlife, podróży nie fizycznych Bruce'a Moena. Tam również jest możliwość zaopatrzenia się w taki podręcznik przejścia całego procesu na własną rękę. Ale dopiero właśnie udział w warsztacieZmienia, zmienia wszystko. Zmienia zupełnie spojrzenie na ten podręcznik, nie ujmując nic podręcznikowi, bo jest naprawdę świetnie napisany.
[36:24] - Niestety to nie tak. Aczkolwiek tak jak mówię, to jest troszkę jakby dla mnie odwrócenie kolejności, bo ja przyznam, że też mam ten podręcznik i chętnie do niego zaglądam i się nim wspieram przy różnych okazjach. Natomiast mój odbiór tego, co tam jest napisane, bo też miałam przyjemność brać udział w tych warsztatach, o których wspomniałeś, jest już zupełnie inny. Jakby czytamy treść inaczej. Wyciągamy co innego. To jest tak, jakbyśmy czytali, można powiedzieć to, co tam jest ukryte między wierszami. To tak, jak wracamy wielokrotnie na przykład do ulubionej książki i za każdym razem znajdujemy coś nowego. To, to znowu warsztat to podstawa, a później książka to uzupełnienie, a nie odwrotnie. Bo tak jak mówię, ten warsztat daje takie głębsze zrozumienie tych treści, tego całego procesu. A poza tym, no jakby u podstaw tego jest własne doświadczenie, bezwzględnie własne doświadczenie i się tego, można powiedzieć, nie przeżyje, to się tego nie zrozumie.
Po prostu.
[37:34] - Dokładnie tutaj mówimy o tamtym warsztacie. To samo ma zastosowanie właśnie do Gateway Voyage, Gateway Experience, że wspólnie, kiedy przechodzimy przez te domowe wersje, przy czym jeszcze raz podkreślam, one są naprawdę bardzo wartościowe. Także nie chodzi o to, żeby w jakiś sposób dyskredytować je czy coś takiego i wskazywać przewagę warsztatu nad, nad tymi wersjami domowymi. To wcale nie o to chodzi. Bardziej chcemy wskazać związek jednego z drugim, a jednocześnie to, że mając doświadczenie właśnie z warsztatu, jest dużo głębszy wgląd w te materiały, które są dostępne do indywidualnej pracy. Także dużo więcej. Tak sama to powiedziałaś, że dużo więcej się wtedy wyciąga z tych materiałów-
[38:39] - Tak.
[38:40] - Niż kiedy się podchodzi najpierw do tych materiałów. Po prostu gdzieś wiele rzeczy umyka. Jest przede wszystkim wiele niepewności. Czy na pewno robię dobrze?
[38:55] - Tak jest. A tutaj na bieżąco można się zweryfikować, można powiedzieć. Można zawsze dopytać, można rozwiać swoje wątpliwości, jeżeli gdzieś tam jakieś powstają. To jest bardzo istotne. Człowiek nabywa takiej pewności siebie i te warsztaty dają taką właśnie pewność siebie. I to jest bardzo istotne.
[39:20] - Także bardzo się cieszę, że też masz takie odczucia, że nie jest to tylko moja perspektywa, że którą w jakiś sposób przedstawiam tutaj słuchaczom czy odbiorcom newslettera, że rzeczywiście to w taki sposób funkcjonuje. Oczywiście są osoby, które preferują jednak pracę indywidualną. To dla nich są właśnie te materiały do, do pracy domowej. Natomiast no, z moich doświadczeń wynika, że jednak uczestnictwo w warsztatach, uczestnictwo w kursie, kontakt w ogóle z innymi osobami, kontakt z trenerem jest rzeczą, która wiele może zmienić.
[40:19] - Tak bardzo, bo jest jeszcze jeden bardzo taki istotny czynnik. Na przykład, jeżeli chodzi o Gateway Experience, tak naprawdę, tak jak, tak jak powiedziałam, że to są świetne ćwiczenia do przerobienia w domu, ale też dla osoby tak naprawdę szalenie zdyscyplinowanej, bo ich jest dużo, bo trzeba je, można powiedzieć, systematycznie przerabiać, bo do tego potrzebne jest naprawdę wyciszenie, żeby można powiedzieć, jakby skorzystać z tej treści, która tam jest i ją przeżyć. A ja osobiście bardziej lubię warsztaty, bo od razu zapewniają mi takie środowisko, gdzie ja można powiedzieć, jakby odcinam się od swojego, można powiedzieć, jakby życia rodzinno-zawodowego i gdzie mogę się skupić jedynie na tym i gdzie naprawdę nic mi nie umyka, co też jest bardzo ważne, bo można powiedzieć no, mnie osobiście. Ja tylko mówię oczywiście z własnego doświadczenia, ale na przykład próbując, można powiedzieć, jakby przechodzić przez te ćwiczenia, to ja czasami tutaj w domu w Gateway Experience, tak jak to robiłam, tak jak wspominałam jakiś czas temu, to ja na przykład musiałam powtórzyć trzy razy jedno ćwiczenie, bo a to mi coś umknęło, a to mi ktoś przeszkodził, a to coś się wydarzyło, a to już nie wiem, zasnęłam po drodze. Także różne rzeczy się działy. A tutaj ja osobiście na warsztatach jestem po prostu w pełni skupiona na przeżywaniu, na doświadczaniu tego, co się aktualnie dzieje. I to jest jakby nic mnie nie rozprasza, po prostu. I to jest dla mnie bardzo istotne.
[42:03] - No to zdecydowanie jest czynnik, o którym warto pamiętać. To, co powiedziałaś, że w przypadku takich programów do wykonania w domuZwłaszcza w momencie, kiedy nie ma jakiegoś, nie ma osoby, która stoi nad tobą i cię pilnuje. Teraz czas na wykonanie ćwiczenia. Zorganizuj sobie dzień w taki sposób, żeby znaleźć czas codziennie na-na-na ćwiczenia. Bo robienie na przykład Gateway'a także zrobię ćwiczenie, kiedy będę mieć czas. To trochę mija się z celem. To, co tutaj, o czym wspomniałaś. Bardzo istotne jest. Bardzo istotna jest ta regularność, bo po prostu wypadamy z rytmu. Zwłaszcza że te ćwiczenia w Gateway Experience one są takie progresywne.
Kolejne bazuje na poprzednim, więc nie można sobie pozwolić na to, żeby zrobić przerwę, powiedzmy tygodniową między jednym a drugim ćwiczeniem, bo to wszystko po pierwsze uleci z głowy. To jest jedna rzecz, a druga też. Na tyle się rozproszymy, że będzie ciężko ponownie złapać ten rytm. No i to jest też właśnie zaleta warsztatów, że tam jest wszystko w krótkim czasie, intensywnie. Także wchodzi się w całości w taki rytm doświadczania. A idea powstania tych wersji domowych była taka, żeby właśnie każdy mógł w dowolnym czasie na swoich zasadach przejść taki program. No ale właśnie wymaga to dużej samodyscypliny, jeżeli chcemy uzyskać efekty.
[44:16] - No właśnie, żeby później na przykład nie było rozczarowania, że coś nie działa albo że my nie skorzystaliśmy, a tak naprawdę to tylko był brak tego właściwego przygotowania i skupienia, bo to wszystko działa jak najbardziej, tylko my siebie musimy jakby odpowiednio i dać i siebie przygotować.
[44:37] - No i potem właśnie mając już doświadczenie z takiego warsztatu, wiemy, czego można oczekiwać, czego można się spodziewać po tej wersji domowej. I mając też już umiejętność uzyskiwania tych stanów, możemy sobie po prostu wybierać ćwiczenia albo obszary, które chcielibyśmy po doświadczać, bądź też porozwijać. Na przykład w programie Gateway Experience są bardzo fajne ćwiczenia do praktykowania komunikacji niewerbalnej i normalnie, żeby do nich dotrzeć, to trzeba by było tam poświęcić dość sporo czasu, bo to jest, o ile dobrze pamiętam, czwarta fala, więc trzeba by było już mieć za sobą około 20 ćwiczeń zrobionych z tego programu, żeby zacząć się tym tematem zajmować, nie tracąc niczego, żeby nie czuć się zagubionym. Natomiast po takim warsztacie to po prostu możemy sięgnąć do dowolnego ćwiczenia po to, żeby właśnie wzmocnić jakąś umiejętność. Zupełnie inny sposób podchodzenia do tego zestawu. Takie przynajmniej ja mam doświadczenie. Takie mamy odczucia z tym związane.
[46:12] - No ja myślę też tak samo, że to jest świetne właśnie narzędzie do pogłębienia naszych doświadczeń albo do eksploracji odpowiednich jakby tam możliwości. Bo tak jak mówię, mając już ten właściwy background, my po prostu nabywamy innej perspektywy. To jest inny poziom jakby wiedzy i doświadczenia, tej umiejętności korzystania z czegoś. I dlatego tak jak ja tak twierdzę, że-że powinno być odwrotnie, że najpierw powinien być właśnie warsztat, który daje nam te właściwe podstawy, a później mamy całą paletę możliwości korzystania z różnych narzędzi, które są dostępne i wykorzystanie tych narzędzi będzie zupełnie, no zupełnie inne, bardziej efektywne, bardziej dla nas korzystne. No, na bardzo różnych płaszczyznach możemy z nich korzystać.
[47:12] - I tutaj, żeby nie było wątpliwości, nie chodzi o to, żebyśmy was tutaj przekonywali do kolejności takiej czy innej, tylko właśnie rysuje się pewna różnica w wykorzystaniu tej domowej wersji, czyli tych 48 nagrań. Kiedy mamy już doświadczenie z warsztatu i kiedy podchodzimy do tego od początku, od zera. Także obie wersje są jak najbardziej właściwe i wartościowe, natomiast jednak różni się sposób patrzenia na ten materiał. To taka taką, taką konkluzją bym to podsumował.
[48:05] - Zdecydowanie tak.
[48:07] - Także bardzo Ci dziękuję za-za podzielenie się tymi spostrzeżeniami, bo to też jest taka perspektywa, któraW jakiś sposób pokazuje wam wszystkim, że te odczucia, którymi mogłem się dzielić wcześniej, czy też dzieliłem się już nawet dzisiaj, nie są jedynie moimi odczuciami. To po prostu tak, tak działa. Tak, tak się odbiera te, te programy. I bardzo fajnie, bardzo dobrze, że jest ta wersja domowa. Jak, jak najbardziej można od niej zacząć. Nic nie stoi na przeszkodzie. Po to właśnie, po to właśnie została stworzona, żeby każdy mógł indywidualnie sobie podejść do tego we własnym czasie, na własnych warunkach, we własnym tempie. Jest jeszcze coś takiego jak kurs Gateway Experience. Mamy program Warsztat Gateway Voyage, kurs online'owy Gateway Experience. Nie mylić z warsztatem, bo to nie jest warsztat i kurs taki dostępny do domu do odbywania na własnych, we własnym tempie.
Bo ten kurs online on trwa, o ile dobrze pamiętam cztery albo osiem tygodni i w tym czasie przechodzi się dwanaście ćwiczeń z dwóch pierwszych fal programu Gateway Experience. Przy czym tam jest jakby takie częściowo narzucone tempo. W tym sensie, że mamy określony czas, w którym te ćwiczenia powinny być wykonane. Mamy też możliwość spotkania się z trenerem raz czy dwa razy w tygodniu, żeby omówić wyniki. Natomiast. Przebieg samego kursu, tempo to my decydujemy, kiedy będziemy robić te ćwiczenia. Także to jest, są trzy jakby sposoby podejścia do tego najsłynniejszego, najsłynniejszego programu Instytutu Monroe'a. Czy macie w związku z tym jeszcze jakieś pytania? Czy nakreśliliśmy to w jakiś taki sensowny sposób dla Was? Okej, nikt się nie odzywa.
Śmiało, śmiało, bo to te nasze spotkania są po to, żebyśmy mogli sobie podyskutować, dowiedzieć się, zadać pytanie, podzielić się swoimi doświadczeniami. Także jeśli ktoś chciałby, to śmiało. Okej, nie widzę. Więc weźmiemy na, do omówienia coś kolejnego, coś innego. Bo idea była taka tego dzisiejszego spotkania, żeby wskazać, które programy, które warsztaty połączone są z określonymi zestawami ćwiczeń dostępnymi do takiej indywidualnej ścieżki. I taką kolejną rzeczą, która sama się nasuwa, to jest program Lifeline. On jest jeszcze nieobecny w Polsce po polsku, ale wszystko zmierza w takim kierunku, że pewnie będzie. I to jest program, który, na którym w dużej mierze oparte były doświadczenia i warsztat, który stworzył Bruce Moen, o którym dzisiaj z kolei wspominaliśmy z Julią. I to jest warsztat, w którym eksplorujemy określone stany świadomości. Żeby wziąć w nim udział, trzeba najpierw ukończyć warsztat Gateway Voyage.
Nie ten domowy kurs Gateway Experience, tylko właśnie warsztat. I tam uczymy się pomagać osobom, które odeszły z tego fizycznego świata, a gdzieś po drodze utknęły, zagubiły się. Poznajemy w ogóle całą tę przestrzeń, w której takie osoby mogą przebywać. I taką domową wersją tego programu, chociaż ja bym powiedział, że to jest dość naciągalne, naciągalne, ale uważa się, że domową wersją tego programu jest taki zestaw, który się nazywa Going Home. Przez długi czas to był jedyny dostępny zestaw nagrań, w którym istniało ćwiczenie Focus 27, bardzo pożądanym Focusie przez wiele osób, ale to przez długi czas było jedyne dostępne ćwiczenie właśnie z częstotliwościami tego Focusa 27.I o ile program, sam warsztat znaczy się, tak używam tego słowa program, bo w Instytucie Monroe'a na te sześciodniowe kursy używają takiej nazwy po prostu program, czyli ten warsztat sześciodniowy Lifeline. Linia życia. On. Jest takim warsztatem, w którym rozwijamy nasze umiejętności penetrowania tych przestrzeni życia po śmierci i pomocy istotom, które tej pomocy potrzebują. I to odbywa się na poziomie takim, powiedziałbym, indywidualnym, czyli ja jestem jako uczestnik warsztatu, jestem takim podmiotem biorącym udział, szkolącym się w tych wszystkich umiejętnościach. Natomiast program Going Home to jest, ma troszkę inną filozofię, bo on jest podzielony na dwie części.
To jest, są dwa albumy. Pierwsza część jest poświęcona. Jedna część jest poświęcona czy przeznaczona dla osób, które odchodzą po to, żeby pokazać im, że fizyczne odejście jest czymś naturalnym, że nie jest to powód do strachu. Nie jest to rzecz, która oznacza definitywny koniec. Jest tam wiele takich ćwiczeń, które właśnie bezpośrednio korespondują z ćwiczeniami z warsztatów Lifeline. To druga część tego programu jest przeznaczona dla bliskich takich osób. Czyli rola tej drugiej części tego zestawu jest taka, żeby pomóc tym, którzy zostają tutaj po śmierci tej odchodzącej osoby, pomóc im poradzić sobie z tą nową sytuacją, żeby też im uświadomić, że po pierwsze śmierć nie jest końcem, a po drugie nawet po śmierci mogą się z tym zmarłym skontaktować. Także tu troszeczkę w porównaniu do oryginalnego warsztatu jest pewna różnica. Owszem, na warsztacie też się uczymy, też to do nas dociera, bo na poziomie intelektualnym możemy sobie to wszystko wytłumaczyć, że śmierć fizyczna nie jest końcem, że dalej można się kontaktować. Natomiast doświadczenie tego wszystkiego.
Przeżycie tego na własnej skórze. Kontakt ze zmarłymi. Możliwość uzyskania informacji od nich czy przekazania informacji też w tamtą stronę dopiero uświadamia nam siłę tego, co my tam robimy. I tutaj to odbywa się tylko na zasadzie podczas tego warsztatu takiej, że to ja, uczestnik biorę w tym udział. Nie bierze udziału w tym moja rodzina, która mogłaby na tym skorzystać. Dlatego jest tutaj taka różnica między jednym i drugim, ale też podobnie jak w przypadku tego, o czym z Julią tutaj rozmawialiśmy, mając doświadczenie z programu Lifeline, łatwiej jest spojrzeć z innej perspektywy na program Going Home. No tutaj Ameryki chyba nie odkryję, bo skoro już mamy takie doświadczenie, to też bardziej docenimy te ćwiczenia, które są po prostu przygotowane w określonym celu. Właśnie tego uzyskania, tego programu. Tutaj się też kłania nowy warsztat, który od niedawna jest warsztatem certyfikowanym Instytutu Monroe'a i on bezpośrednio koresponduje właśnie z programem Going Home. Ten warsztat to jest warsztat weekendowy i on się nazywa Going Home.
Właśnie jest oparty o ten zestaw ćwiczeń. Także tutaj mamy bardzo bezpośrednie przełożenie jednego do drugiego. To macie w związku z tym programem jakieś ćwiczenie? Czy jest to jasne, co wam tutaj przedstawiłem? Okej, dobrze. Oczekiwanie w napięciu. Co powiem dalej?
[01:00:14] - Zanim to powiesz, to ja powiem jeszcze tylko, że słuchacze Radia Paranormalium też mogą zadawać pytania i komentować. Można wysyłać pod SMS 53620 493 bądź też na czatach na YouTube i na stronie paranormalium.pl.
[01:00:33] - Mhm. Wojtek pisze, że to ciekawe pewnie to, co mówię, bo nigdy nie ma poczucia straty lub braku w przypadku czyjejś śmierci. Można by rzec, że w pewnym sensie nie widzi różnicy. Podobnie ma, gdy wyjedzie na tyle daleko, że nie ma możliwości odwiedzin. No tak, to jest bardzo trafne porównanie. To dużo zależy od nas, od naszej percepcji życia. Tego, czym jest, czy jest ta ciągłość życia. Niektórzy mają naturalnie, tak jak u Wojtka, że śmierć fizycznego ciała jest po prostu zakończeniem pewnego etapu, ale nie przerwaniem jakby ciągłości. I oczywiście wiąże się to z wieloma rzeczami, takim jak emocje, jakieś przywiązanie emocjonalne i tak dalej. To często wpływa na to, w jaki sposób myślimy o tego typu sytuacjach.
Natomiast mając doświadczenie właśnie z tym programem Lifeline, czy chociażby właśnie z ćwiczeniami z Going Home, możemy bardziej oswoić się z myślą, że jest to jednak ciągłość i właściwie nie ma przeszkód, żeby dalej ten kontakt kontynuować. Zresztą sam program Lifeline został stworzony przez Roberta Monroe'a po śmierci jego żony. Tak bardzo za nią tęsknił, że szukał sposobu na to, żeby podtrzymać kontakt z nią i bazując na swoich doświadczeniach stworzył ten program, dając uczestnikom też możliwość poznania sposobów na kontynuację połączenia z osobami bliskimi, którzy odeszli. Także wynikało, ten program jest efektem właśnie osobistej straty Roberta Monroe'a. I teraz, który jeszcze z programów ma swoje przełożenie na to, co jest dostępne w postaci takich nagrań do indywidualnych praktyk? Jest taki program, który się nazywa Heartline. Linia serca to jest wyjątkowy program w całej ofercie Instytutu Monroe'a, dlatego że on odbywa się w całości praktycznie w Focusie osiemnastym. To jest Focus osiemnasty, to jest przestrzeń serca. I w tym programie doświadczamy różnych aspektów przebywania w przestrzeni serca. Właściwie w każdym innym programie, w każdym innym warsztacie, w którym się bierze udział, jeżeli sięgamy do bardziej nazwijmy to, odległych przestrzeni naszej świadomości, to przez Focus osiemnasty, przez przestrzeń serca się tylko tak przemyka.
W programie w warsztacie Gateway Voyage jest takie ćwiczenie, gdzie przechodzi się przez kolory do Focusa dwadzieścia jeden. I tam część uczestników wyraźnie zauważa odmienność tego, tej przestrzeni Focusa osiemnaście. Odczuwając specyficzną energię, specyficzny kolor, specyficzne zachowanie tej przestrzeni. To, co mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, to ten obszar powoduje bardzo duże zagęszczenie energii wokół nas i w nas. Bardzo duże wzmocnienie tej energii. Robiliśmy eksperymenty z Dominikiem i badając aurę za pomocą specjalnej aparatury. I okazywało się właśnie, że w Focusie osiemnastym jest ta aura najbardziej taka silna, mocna, zagęszczona, co jest bardzo ciekawym doświadczeniem. I właśnie ten program Heartline. On ma swój odpowiednik w postaci takiego mini zestawu składającego się z czterech, z czterech ćwiczeń, które nazywa się Opening the Heart, czyli otwarcie serca. Bardzo ciekawy zestaw, taki właśnie do codziennej praktyki.
Osoby, które biorą udział w środowych medytacjach o godzinie dwudziestej pierwszej, mają okazję poczuć troszeczkę tego, z czym mamy do czynienia właśnie w tym zestawie otwarciaSerca. Polecam ze swojej strony jako taki zestaw do rozwijania czy to empatii, czy to wdzięczności, czy też budowania takiej pozytywnej przestrzeni manifestacji i kreacji. Bo właściwie tutaj ta energia jest takim źródłem do manifestacji i kreacji rzeczywistości, w której funkcjonujemy. Dobrze. To mamy za sobą trzy programy, które mają odpowiedniki w takich domowych wersjach. Jest jeden warsztat, którego już nie ma w ofercie Instytutu Monroe'a, ale zostało, został po nim zestaw ćwiczeń. To jest OOBE Intensive, warsztat, który był prowadzony przez Williama Buhlmana, specjalistę od podróży poza ciałem, autora kilku książek o podróżach poza ciałem. Jego warsztaty cieszyły się naprawdę dużym wzięciem i bardzo ciężko było się na nie dostać. Aczkolwiek znam osoby i to z Polski, które były na tym warsztacie. Natomiast jest taki zestaw, który William Buhlman nagrał.
Zestaw ćwiczeń, bodajże ośmiu ćwiczeń, które, który to zestaw pomaga praktykować techniki służące wychodzeniu z ciała. Jak ktoś bardzo komuś zależy na tym, to jest taki zestaw i on się tak samo nazywa jak, jak ten warsztat Out of Body Experience. Zaraz jeszcze nawet sprawdzę, czy aby na pewno, żeby się nie pomylić. Żeby was nie wpuścić w maliny. Yy. Chwileczkę. Okej, to jest... Out of Body Techniques to się nazywa dokładnie. Żeby już nie było wątpliwości. Obecnie, tak jak powiedziałem, tego warsztatu już nie ma w ofercie, ponieważ no nie ma.
Jest zastąpiony on innym warsztatem o nieco innej filozofii. Warsztat się nazywa OOBE Spectrum. To jest taki warsztat, który pokazuje właśnie spektrum możliwości, spektrum technik do odczuwania bycia poza ciałem. Zresztą taką weekendową wersję mieliśmy w Polsce trzy lata temu. Jak dobrze pamiętam, to już będą trzy lata. Gdzie można było właśnie doświadczyć tej nowszej wersji warsztatu. Nie tej, którą prowadził William Buhlman, tylko właśnie Spectrum OOBE. Bardzo ciekawe doświadczenie, bardzo ciekawy warsztat z bardzo ciekawymi ćwiczeniami. Także jeśli ktoś bardzo mocno się nastawia na tego typu doświadczenia, to jest narzędzie, z którego można skorzystać. Przy czym William, William Buhlman, on dość restrykcyjnie podchodził do tych zagadnień, ale też i miał rację, że to wymaga dużego zaangażowania, dużej samodyscypliny i regularności.
I na przykład takim wyzwaniem po warsztacie Williama Buhlmana było to, żeby przez trzydzieści dni wykonywać technikę cztery plus jeden. Budzić się tam po kilku tych fazach snu w nocy i wykonywać ćwiczenia w celu opuszczenia ciała. I właściwie wydawałoby się, że nie było to zbyt wymagające zadanie, bo Buhlman obiecywał, że trzydzieści dni powinno wystarczyć na to, żeby uzyskać pożądany efekt. Ale jak się okazywało, praktycznie nie było osób, które były w stanie dotrwać do tego trzydziestego dnia. Także nie chodzi mi tu o to, żeby was odwodzić i straszyć, ale pokazać, że to wymaga naprawdę determinacji i takiego samozaparcia, żeby ten efekt uzyskać. Wojtek pyta, czy te wszystkie nagrania można nabyć w ramach aplikacji Expand? Czy są to oddzielnie dostępne elementy? Akurat te, mmZestawy, o których mówię, to są zestawy dostępne na chemisync.com. Także one nie są dostępne w aplikacji. One były jeszcze stworzone za czasów, kiedy Hemi-Sync.
Firma Hemi-Sync była częścią Instytutu Monroe'a. W 2015 została sprzedana zewnętrznemu trenerowi, który oczywiście ze względu na to, że jest związany z Instytutem, trzyma jak najbardziej nadal linię, ale w tej chwili jest to już odrębny byt biznesowy i który ma w ofercie wszystkie te rzeczy, o których wspominałem. Aplikacja Expand została rozwinięta znacznie później i też nie ma aspiracji do przejmowania tych programów, tych zestawów, które były już wcześniej stworzone w technologii Hemi-Sync i zostały przy chemisync.com. Także tutaj warto o tym też pamiętać, że to są osobne byty biznesowe, a z drugiej strony też silnie ze sobą związane, chociażby historią, historią, historią tworzenia tych nagrań, historią powstawania tych nagrań. Okej, to mamy tutaj takie cztery programy, które mają bezpośrednie przełożenie na warsztaty czy warsztaty, które mają przełożenie na nagrania. Jest jeszcze jeden taki warsztat, który osobiście bardzo lubię. Też mi się podobał. Warsztat, który się nazywa MC Kwadrat. Manifestacja i kreacja do kwadratu. Autorem tego warsztatu jest Joe Gallenberger, jeden z najbardziej doświadczonych trenerów Instytutu Monroe'a i to jest warsztat, w którym można właśnie doświadczyć energii przestrzeni serca.
Bo tak jak już wcześniej wspomniałem, ta energia, ta przestrzeń jest źródłem do manifestacji i kreacji. To jest taki świetny punkt wyjściowy. Joe jest twórcą tego programu i co ciekawe, ten z kolei zestaw nagrań nie jest dostępny ani w Instytucie, ani w aplikacji Expand, ani nawet w chemisync.com, tylko u samego Joe Gallenberga jako osobny produkt. Oczywiście oparty jest na technologii Hemi-Sync. To bycie takim doświadczonym, długoletnim trenerem, jakim jest Joe, daje pewne przywileje. W związku z tym mógł stworzyć to jakby pod własnym brandem, który się nazywa Sync Creation. I właściwie mogę powiedzieć, że to jest niemal jeden do jeden ten program. Ten warsztat przełożony na nagrania, które są dostępne w Sync Creation. Także też bardzo ciekawy zestaw nagrań, właściwie prowadzący od zera, bo sam program MC Kwadrat. On wymaga najpierw udziału w programie Gateway w warsztacie Gateway Voyage.
Natomiast ten zestaw domowy ćwiczeń nie wymaga żadnego wcześniejszego przygotowania. Po prostu każda osoba, która chciałaby nauczyć się manifestacji i kreacji, może z niego skorzystać, bo tam ten program, ten zestaw startuje od zera. Także tutaj mamy kolejny przykład tego, jak warsztat został później, czy też znalazł swoją wersję, taką domową, którą każdy może, w którą każdy może się zaopatrzyć i po prostu próbować ćwiczyć we własnym zakresie. Mamy kolejny taki program, kolejny warsztat Instytutu Monroe'a. Teraz, żeby nie pogubić się za bardzo. To może tak zadam pytanie, czy to, co tutaj wam przedstawiam, jest dla Was jasne, zrozumiałe? Czy jakoś Wam tutaj podpowiada, w którą stronę skierować swoje poszukiwania? Julia kiwa głową, że tak, ale Julia to już brała udział w warsztatach. To już jest oblatana. Natomiast ciekaw jestem, jak to jest w przypadku osób, które dopiero szukają.
Nie jest to pewne, czy to jest w jakiś sposób pomocne. Wojtek mówi, że tak. Ja tu sobie jeszcze sprawdzę co, który z programów jest taki dostępny, który z warsztatów jest dostępny. O! Okej, to mamy jeszcze dwa warsztaty, które właściwie w tej chwili nie są, nie są dostępne w ofercie Instytutu. Był taki warsztat, który się nazywał Spectrum doświadczeń z pogranicza śmierci. NDE Spectrum to się nazywało. Teraz nie widzę go na liście dostępnych warsztatów w Instytucie i jest coś takiego, co jest dostępne w Chemism.com. Taki zestaw ćwiczeń do domowych praktyk, który nazywa się Into The Light. I jest to całkiem rozbudowany zestaw, jeśli chodzi o to, jak ten zestaw koresponduje z programem, o którym wspomniałem, czyli NDE Spectrum.
To trudno mi się jest odnieść, bo dokładnie nie znam genezy powstania warsztatu NDE Spectrum i nie wiem, czy autorem zarówno warsztatu, jak i tego zestawu Into the Light jest ta sama osoba. Przypuszczam, że chyba nie. Natomiast tematyka jest identyczna. Przypuszczam też, że ćwiczenia mogą być różne, jeśli chodzi o ten warsztat i wersję domową. Niemniej, jeśli ktoś by chciał doświadczać, czy też wziąć udział w programie, w warsztacie NDE Spectrum i później mieć jakiś materiał do ćwiczeń domowych czy rozwijania umiejętności z pogranicza śmierci, to z pewnością ten zestaw Into the Light będzie bardzo, bardzo przydatny. Będzie bardzo pomocny. Tym bardziej, że on tam eksploruje wiele ciekawych aspektów tego doświadczenia z pogranicza śmierci. Został stworzony przez Scotta Taylora, który się specjalizuje w tego typu zagadnieniach. Kolejną, kolejnym programem, który też nie jest taki oczywisty, to jest Mediumship, czyli mediumizm. Jeśli dobrze to na nasze przekładam.
Też nie widzę tego programu warsztatu obecnie w ofercie Instytutu, natomiast był jeszcze niedawno. I w Chemism.com można dostać również taki zestaw nagrań, który się nazywa Mediumship. Przy czym z pewnością są to, mimo podobnej nazwy, to są programy, które nie mają takiego bezpośredniego przełożenia, jak na przykład Gateway Experience jest domową wersją Gateway Voyage. Wynika to chociażby z tego względu, że autorem programu warsztatu Mediumship jest kto inny niż autorem nagrań Mediumship. I już chociażby z tego powodu wynika to, żeby-- wynika z tego, że są to dwie różne rzeczy, co ma też swoje zalety, ponieważ o ile byśmy wzięli udział w warsztacie rozwijania tych umiejętności mediumicznych, to uzyskamy perspektywę autora czy autorki tego warsztatu. Natomiast mając do dyspozycji tamte ćwiczenia będziemy mogli tą naszą perspektywę znacznie poszerzyć o spojrzenie drugiej autorki, która bardzo, też w bardzo ciekawy sposób to prezentuje i przedstawia. Także jest to kolejne takie bardzo ciekawe połączenie, nie dokładnie odpowiadające warsztatowi. Także myślę, że o tym też warto pamiętać, że coś takiego jest dostępne. ITo ja jeszcze patrzę sobie na listę dostępnych programów. Co można by było powiązać?
Co można by było podpowiedzieć? Gdzie szukać? Jakich szukać nagrań po to, żeby kontynuować swoje doświadczenia, bądź też rozwijać swoje doświadczenia z odbytego warsztatu? Właściwie reszta to już są takie nagrania, których należałoby szukać indywidualnie. Tak, jeżeli mamy na przykład warsztat, który powiedzmy guidelines, czyli przewodnictwo. To nie ma on swojego odpowiednika w takiej wersji domowej, ale można znaleźć sporo indywidualnych ćwiczeń, sporo indywidualnych medytacji i zarówno w aplikacji, o którą, o której Wojtek, o którą Wojtek pytał, jak i na chemisink.com i można by było w ten sposób stworzyć swój własny, taki powarsztatowy zestaw ćwiczeń po to, żeby kontynuować i rozwijać swoje umiejętności uzyskiwania przewodnictwa. Także tu już jest kwestia takiego głębszego spojrzenia na to, co jest dostępne w ofercie i to raczej trzeba by było podejść do tego indywidualnie. Nie robiłem tego. Od razu wam powiem akurat w przypadku programu warsztatu Guidelines. Natomiast myślę, że dość łatwo można by było wyselekcjonować sobie takie ćwiczenia, które by właśnie były takim przedłużeniem, kontynuacją tego warsztatu, wersją domową tego warsztatu.
Podzieliłem się tym, co jest najbardziej oczywiste, zaczynając od Gateway Voyage, a kończąc na tych najbardziej najmniej oczywistych, czy też mających mniejsze połączenie z fizycznie istniejącym warsztatem. Okej. Pytania? Pytajcie, pytajcie, bo wyłączę spotkanie i już nie będzie możliwości. Mamy tutaj pytanie z Radia Paranormalium. Dobry wieczór. Ja muszę zacząć od zera i się do tego przymierzam. Chyba najlepiej z trenerem. Z mojego doświadczenia powiem, że tak. To jest najszybsza droga.
Ale nie ma takiego wymogu, bo to są właśnie te domowe wersje programów. Niemniej z mojego doświadczenia ja lubię warsztaty. Polecam właśnie zacząć w taki sposób, bo to bardzo ustawia perspektywę na to, co można robić dalej, szybko, lekko i bezstresowo. A najważniejsze to chyba, że jest to, że bez jakichś takich wielkich wątpliwości, które się często rodzą, gdy po prostu nie mamy kogo zapytać o to, jak to wszystko odbywać. Czy poza Gateway Voyage te warsztaty są też w Polsce? Z tych sześciodniowych to tylko na razie jest Gateway Voyage, ale jest na przykład są warsztaty weekendowe. Niedługo myślę, że w przyszłym roku powinien się pojawić warsztat Going Home, czyli Powrót do domu. W tym roku będzie jeszcze warsztat Personal Development, czyli rozwój osobisty. To jest warsztat drugiego stopnia akurat. I tutaj też można powiedzieć o odpowiednikach do domowego, do domowych ćwiczeń w przypadku tego warsztatu i jeszcze dwóch warsztatów, które zostały zbudowane w oparciu o ćwiczenia z serii Human Plus.
To jest, wszystkie warsztaty są warsztatami drugiego stopnia, także trzeba najpierw wziąć udział w weekendowym warsztacie Badanie świadomości albo w sześciodniowym Gateway Voyage, żeby móc wziąć udział w tym Personal Development, Healing Development, czyli rozwijanie uzdrow, umiejętności uzdrawiania. I jeszcze jest trzeci Spiritual Development, czyli rozwijanieRozwój duchowy można to tak przetłumaczyć, aczkolwiek ta nazwa jest troszeczkę taka myląca. W razie nagrania, które ćwiczenia, które są używane w tych warsztatach. Wszystkie trzy są warsztatami weekendowymi. One mają swoje odpowiedniki w serii Human Plus. Podczas warsztatów one są podawane w nieco innej formie. Niemniej każde z nich jest dostępne później jako indywidualne ćwiczenie, jako indywidualne nagranie, które, w które można się zaopatrzyć już po zakończeniu warsztatu. To jest też taka rzecz. I dobrze, że to pytanie tutaj na czacie padło, bo mi przypomniało o tym, że jest jeszcze jeden warsztat, o którym warto powiedzieć, że ma swoje, swoje odpowiedniki do domowych ćwiczeń. Pytania?
Jarosław pyta, czy znam prace Dariusza. Słyszałem o nim. Nie wgłębiałem się za mocno, ale tak słyszałem. Toma Campbella też. Zresztą z Tomem Campbellem współpracowaliśmy przez jakiś czas. Także jak najbardziej. Dwa razy miałem okazję być na warsztatach u Toma w Krakowie. Jak najbardziej. Jest to bardzo ciekawe, bardzo ciekawa perspektywa. Warto z niej skorzystać.
Czy zadam teraz pytanie, czy w jakiś sposób Wam ten dzisiejszy temat przypasował? Wyjaśnił jakieś kwestie? Rozjaśnił z czym mamy do czynienia i jak podejść do zagadnienia? Z czego skorzystać? Jakieś notatki może ktoś zrobił? Elżbieta tutaj jakiś znak dawałaś, ale nie wiem czy chcesz coś powiedzieć, czy czy to było potwierdzenie. No niestety nie słyszę Ciebie. Mikrofon trzeba włączyć na dole po lewej stronie Zooma jest znaczek mikrofonu.
[01:34:01] - Niestety w dalszym ciągu nic nie słychać.
[01:34:06] - Niestety nie.
[01:34:09] - To może napisz na czacie. Jeżeli nie masz możliwości włączenia mikrofonu. Na komputerze trzeba najpierw najechać myszką na okno Zooma i dopiero wtedy się te kontrolki wyświetlają.
[01:34:35] - I lewy dolny róg. Okienko Zooma. Lewy dolny róg i tam jest taka ikonka mikrofonu z podpisem audio. W Twoim przypadku powinna być przekreślona. Jak na to klikniesz, to wtedy będzie odblokuje się i można mówić.
[01:34:56] - Bo Ty Paweł nie masz możliwości włączania mikrofonu?
[01:35:00] - Nie mogę, tylko mogę tylko poprosić o włączenie mikrofonu. Także-
[01:35:05] - O, już, już Ela chyba się włączyła.
[01:35:08] - O, tak.
[01:35:09] - Ja pierwszy raz jestem na takim spotkaniu. No i bardzo się cieszę, że tyle wiadomości i tyle jest tych kursów, programów. Szczerze powiedziawszy to mój tata był moim nauczycielem. Pracuję jako jasnowidz, ale mi się podoba najbardziej, znaczy ciekawi mnie manifestacja i kreacja, bo tego nigdy nie robiłam.
[01:35:46] - Mhm. No to jest bardzo ciekawy temat i bardzo praktyczny przede wszystkim z perspektywy naszej codzienności. Wiele osób patrzy na tego typu zagadnienia, o których dzisiaj tutaj mówiliśmy. Na program Gateway Voyage, ten najbardziej znany jako na program, który ma za zadanie wprowadzić nas w jakieś magiczne obszary i wyposażyć nas w jakieś magiczne umiejętności. A w praktyce, ponieważ Robert Monroeeee był osobą bardzo pragmatyczną, to dla niego istotne było to, czy to, co on proponuje ludziom, co przygotowuje, ma praktyczne zastosowanie. I te ćwiczenia z programu Gateway Voyage one jak najbardziej mają praktyczne zastosowanie, bo to jest zrozumienie energii, jaką jesteśmy. Umiejętność odczuwaniaTej energii plus tam wiele też takich praktycznych ćwiczeń jak znajdowanie szybkich odpowiedzi, rozwiązywania problemów i różnych kwestii. Natomiast manifestacja i kreacja to jest najogólniej rzecz ujmując powiedziałbym, że to jest taka przebudowa własnego ja w kierunku funkcjonowania w przestrzeni serca. Od tego, od tego się wychodzi. A nie chodzi o to, żeby stworzyć świat według własnego pomysłu, według tego, co nam dyktuje intelekt.
Tylko tak się dostroić do tych wibracji, do tych częstotliwości, żeby współtworzyć współharmonizować ze światem. Wtedy to działa.
[01:38:14] - Wibrować.
[01:38:17] - Tak. Natomiast z pewnością nie będzie to działało na takiej zasadzie, że wymyśliłem sobie, że rzeczywistość powinna funkcjonować w taki i taki sposób, bo ja tak sobie chcę, żeby, żeby ludzie działali w określony sposób. To nie tędy droga. Bo to też musi być to, czego można się nauczyć na tym warsztacie. To, to połączenie z tą przestrzenią serca, a nie działanie z poziomu głowy. To jest jedna z takich-
[01:39:06] - Prawda.
[01:39:08] - Jedna z takich najważniejszych chyba lekcji, która z tego wypływa. Reszta jest konsekwencją tego podejścia. No oczywiście wiadomo, że żeby stosować te konsekwencje tego podejścia, warto znać techniki i narzędzia, jak to robić, żeby to było skuteczne. I po to jest też ten warsztat. Przy nim jest sporo, sporo zabawy i to takiej. Na różnym poziomie. Chociażby gra w kości. Jest to jeden z sposobów, gdzie możemy sobie podczas zajęć sprawdzić, czy ta manifestacja działa. Czy potrafimy manifestować. Bo używając takich zdarzeń losowych właśnie jak gry w koło, gra w kości czy rzucanie kością, kośćmi od razu weryfikuje, na ile ta manifestacja nam wychodzi.
Takie gry i zabawy podczas tego warsztatu się odbywają. Okej, super. Bardzo dziękuję za pytanie. Za podzielenie się. Pojawiają się jakieś pytania na czacie. Pytanie od Gawo. Dobry wieczór. Chcę zacząć bez trenera. Nie mam na to czasu. Co kupić jako pierwsze?
Przede wszystkim musisz określić, na czym Ci zależy, co chcesz robić. Bo jest tak wiele zastosowań, tak wiele różnych ćwiczeń, że nie da się na to odpowiedzieć w sposób jednoznaczny. Przede wszystkim musisz wiedzieć, co chcesz. Okej. Przepraszam na moment. Co dalej? Dalej mamy. Reinkarnacja z innego wymiaru? Najbardziej. Różne są możliwości.
Polecam książki Dolores Cannon. To prawdopodobnie Jarok pisze o czymś, do czego nawiązuje wcześniej. W dodatku jest dostępna dla poszukujących. Nie wiem, to pewnie nie chodzi o Toma Campbella. Dobrze. Myślę, że te pytania już odpowiedziałem na pytania. Będziemy zbliżać się powolutku do finału dzisiejszego spotkania. Kolejne nasze spotkanie będzie za miesiąc, w październiku. To wypadnie siódmego października, godzina dwudziesta pierwsza pod tym samym linkiem. Wymyślimy znowu jakiś ciekawy temat.
[01:43:04] - Godzina dziewiętnasta.
[01:43:05] - Godzina dziewiętnasta.
[01:43:07] - Nie dwudziesta pierwsza.
[01:43:09] - Powiedziałem dwudziesta pierwsza?
[01:43:10] - Tak.
[01:43:13] - A to ciekawe. Szafą. Może to jest takie jakby proroctwo godziny, do której co najmniej potrwa spotkanie? Nie, ja myślę, że Paweł, że pomyślałeś może o medytacji środowej o dwudziestej pierwszej. No, no na pewno częściej powtarzam godzinę dwudziestą pierwszą niż dziewiętnastą. Dlatego, dlatego mogło się to gdzieś tam zaplątać. Ale dziękuję bardzo za czujność. Oczywiście godzina dziewiętnasta, siódmy października pod tym samym linkiem. Osoby, które są zapisane na newsletter oczywiście dostaną przypomnienie o tym naszym spotkaniu. Marek też będzie informował słuchaczy Radia Paranormalium.
A na dzisiaj to już będzie wszystko. Mam nadzieję, że temat był dla Was ciekawy, że troszeczkę Wam to rozjaśniło różnicę pomiędzy udziałem w warsztatach a pracą indywidualną. Teraz już od Was będzie zależało, co bardziej się kalkuluje, jeśli chodzi o tempo rozwoju własnego. No i tyle. I spotkamy się za, za miesiąc. Bardzo dziękuję za uwagę wszystkim obecnym dzisiaj. Była nas spora grupa. Ile tam Marek licznik Tobie pokazał? Teraz pokazuje pięćdziesiąt pięć osób. No jak na początek września, początek roku szkolnego niezła frekwencja.
Mhm. No tak, początek roku. Wszyscy chcą się edukować. To może dlatego. A na początku roku akademickiego będzie jeszcze więcej. No właśnie, bo starsi dojdą. Jeszcze tutaj odpowiem. Gawo zadał pytanie. Chciałby zacząć medytować. Myślę, że dobrym początkiem jest, jeśli można zacząć od zestawu od pierwszego, od pierwszej fali Gateway Experience.
To jest dobry zestaw na początek. Bo prowadzi krok po kroku. Natomiast jeśli miałoby być jakieś jedno ćwiczenie. To mogłoby być na przykład wprowadzenie The Focus dziesięć, które też pochodzi z tego zestawu, o którym przed chwilą wspomniałem. Okej, to tyle. Nie będziemy już przeciągać. Jest prawie godzina dwudziesta pierwsza. Bardzo dziękuję Wam za uwagę. Może jakieś pytania się zrodzą w ciągu tego miesiąca do następnego spotkania. Zachęcam Was do tego.
Zachęcam Was do tego, żebyście przygotowywali jakieś pytania i nam zadawali w czasie tych naszych wtorkowych spotkań, bo po to je robimy, żeby sobie podyskutować, podzielić się doświadczeniami i odpowiedzieć na pytania. Nie chodzi nam o to, żebyśmy tutaj byli takimi dwoma z Dominikiem gadającymi głowami. Ale żeby właśnie stworzyć dla Was przestrzeń do dyskusji. Bardzo dziękuję za uwagę. Zapraszam na kolejne spotkanie. Dobranoc. Dziękujemy i dobranoc. Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.