[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. No i witamy w nowym roku dwa tysiące dwudziestym piątym. Pierwszy wtorek stycznia dwa tysiące dwudziestego piątego roku. Zapraszamy na kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska przy mikrofonie i za sterami technicznymi tradyc-, trans-, jakiejś tradycji transmisji w Radiu Paranormalium Marek Sęk "Ivellios". A po drugiej stronie Zooma są z nami oczywiście prowadzący Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:42] - Dobry wieczór. Dobry wieczór. Tradycyjnie dziękuję Marku za wspaniałą radiową profesjonalną zapowiedź. I jeszcze raz tylko przypomnę mamy już rok dwa tysiące, dwa tysiące dwudziesty piąty. Pierwsze spotkanie w tym roku mamy dzisiaj siódmy stycznia i jest to spotkanie społeczności Polskiej Instytutu Monroe'a. Jest to społeczność, która skupia ludzi interesujących się tematyką badania świadomości, doświadczania tego, czym jest świadomość i dyskusji na tematy związane właśnie ze świadomością oraz wszelkimi aspektami, którymi zajmuje się Instytut Monroe'a. I jesteśmy taką społecznością działającą wolontaryjnie można powiedzieć. Dominik jest członkiem Rady Outreach, czyli takiej, takiego ciała przy Instytucie Monroe'a, które zajmuje się propagowaniem idei Instytutu Monroe'a na zewnątrz, że tak powiem, na świat. Dominik powie-
[02:09] - Znaczy, no bo tak, bo my się tak nie, no bo tam jest to sprecyzowane. My się zajmujemy głównie koordynowaniem społeczności i trenerów. To takie-
[02:19] - Trenerów, tak. No ja tutaj chciałem jakby wyjaśnić też to słowo outreach, które jest-
[02:25] - Którego właśnie się nie da, nie?
[02:26] - Nie da się wytłumaczyć w prostych słowach.
[02:30] - Jakby co, Paweł jest outreach trener.
[02:33] - Tak. Czyli to taka popularyzacja tych tematów. Ja jestem outreach trenerem, prowadzę zajęcia, prowadzę warsztaty oficjalne Instytutu Monroe'a. No, a nasza społeczność właśnie niezależnie jakby od tych warsztatów spotyka się po to, żeby podyskutować, zabrać głos. Nasze spotkania w ogóle są, mają taką koncepcję otwartego mikrofonu, gdzie każdy może zadać pytanie, każdy może podzielić się swoim doświadczeniem i na to też liczymy podczas tych naszych spotkań. A zawsze co miesiąc przygotowujemy jakiś temat, wokół którego te nasze dyskusje, te nasze spotkania się koncentrują. Tradycyjnie na początek, żeby troszkę tą naszą energię grupy zbudować, przygotowaliśmy medytację. Dzisiaj medytacją powitalną jest medytacja Zdrowie i Dobrostan. Ona jest dostępna na kanale YouTube warsztatów Hemi-Sync. I tam też można sobie doświadczyć innych oryginalnych nagrań z technologią dźwiękową Hemi-Sync i Monroe Sound Science.
Natomiast my dziś tutaj, aby wejść lepiej, z lepszym nastrojem. Dobrze się składa akurat, bo to początek roku, czyli taka dobra intencja na, na zdrowie i dobrostan na cały ten rok. Więc zapraszamy do udziału w tej medytacji i skupieniu się na tym, aby ten, to zdrowie i dobrostan nam towarzyszyły przez cały rok. Dominik, zrobisz test?
[04:37] - Sprawdzimy. Zrobimy test. Tak.
[04:41] - Kanał lewy.
[04:43] - Kanał lewy.
[04:49] - Kanał prawy.
[04:50] - Tak jest.
[04:51] - Tak jest. Sprawdzamy kanały, bo ta nasza technologia dźwiękowa działa tylko jak mamy dźwięk stereo, czyli oddzielnie lewy i prawy kanał. Nie wiem jak to w tej chwili jest z urządzeniami mobilnymi. Więc kiedyś było tak, że trzeba było się rozłączyć i skorzystać z zewnętrznego linku. Teraz chyba już jest lepiej. Nie wiem. Najlepiej-
[05:19] - Z tego co wiem to na razie nic się nie zmieniło. Nadal jest.
[05:22] - Najlepiej jest po staremu skorzystać z linka, który na czat wrzuciłem. Jeśli ktoś się łączy z urządzenia mobilnego, wysłuchać równolegle z nami przez ten link i wrócić. Dobrze. To jest moment, kiedy zakładamy słuchawki. Siadamy wygodnie. Ostatnie trzy sekundy.
[05:47] - Możemy wyłączyć kamery.
[05:49] - Tak, warto tak, żeby się nie rozpraszać też nawzajem. My też wyłączamy. I dziesięć minut. Zaczynamy.
[06:15] - Spotykamy się teraz razem, niezależnie od miejsca i czasu, aby powitać i połączyć się z naszą wyższą jaźnią i uzdrawiającą energią. Ustanawiamy naszą indywidualną i grupową intencję poprzez zjednoczenie się z najwyższym źródłem, a robiąc to decydujemy się na asystowanie w promocji zdrowia oraz dobrego samopoczucia dla naszej grupy i całego świata. Przygotujmy teraz twoje ciało fizyczne. Ułóż się w wygodnej pozycji. Pozwól fizycznej rzeczywistości na to, żeby wspierała twoje ciało fizyczne, kiedy będziesz stawać się coraz bardziej zrelaksowany. Czujesz się już głęboko i przyjemnie odprężony. Przygotujemy teraz twoje ciało energetyczne. Jesteś zrelaksowany i oddychasz spokojnie. Skup się w swoim sercu. Odczuwając miłość, która tam się znajduje, wypromieniuj ją poprzez swoją fizyczną i energetyczną istotę.
Odpręż się i poczuj, jak jesteś natchniony i otoczony przez lśniącą, łączącą energię. Wiedz, że jesteś chroniony przed jakimkolwiek wpływem lub źródłem, które mogłoby przeszkodzić ci w realizacji wyrażonych pragnień. Wyślijmy naszą intencję uzdrawiania. Jesteś bezpieczny, zrelaksowany i spokojny. Wyślij swoją energię serca do tych, którzy uczestniczą w tej medytacji. Połącz się z naszą grupą. Będąc w tym głęboko poszerzonym stanie wzmocnij połączenie swoje i grupy poprzez pełne otwarcie na uzdrawiającą energię. Jesteś w stanie większego dostrojenia do najwyższego celu tej grupy. Wiedząc, że masz wsparcie, wygłoś intencję powtarzając za mną. Ustanawiamy naszą wspólną intencję promowania zdrowia i dobrego samopoczucia dla nas, dla grupy i całego świata.
Skup się jeszcze raz na wibrującej, uzdrawiającej energii swojego serca. Skup się na miłości, która rozszerza twoją energię tak, aby objęła całego ciebie, grupę i cały świat. A teraz z każdym wdechem wciągaj tę uzdrawiającą energię w swoje ciało i z każdym wydechem wysyłaj energię miłości w świat i do tych, którzy jej potrzebują. Powtarzaj tę uzdrawiającą wymianę. Podczas wdechu wciągaj uzdrawiającą energię. Podczas wydechu wysyłaj ją do naszej grupy i całego świata. Powtarzaj ten proces nieustannie. Dam ci na to czas. Dołączę do ciebie, kiedy będzie trzeba powrócić. Przygotowując się do powrotu do normalnej, rozbudzonej świadomości wyraź wdzięczność i uznanie dla wszystkich pozostałych.
Dla swojej pracy, dzięki której transformujesz życie. Dla ludzi na świecie, których obecność wznosi nas. I dla nieskończonego pola świadomości, które wszyscy współdzielimy. Afirmujemy głębokie pragnienie uzyskania najlepszego efektu naszych intencji i wierzymy, że na najgłębszym poziomie już się spełniły. Powróć teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, odliczając od dziesięciu do jednego. Kiedy doliczysz do jednego, będziesz w pełni rozbudzony i odświeżony. Dziesięć, dziewięć. Osiem. Siedem. Sześć.
Pięć. Cztery. Trzy. Dwa. Jeden. Jeden. Jeden. Jesteś już w pełni rozbudzony, całkowicie przytomny i odświeżony pod każdym względem.
[15:58] - Powracamy już do rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech, przeciągnij ramiona i nogi. Otwórz oczy i przybywaj na nasze spotkanie. Dzisiaj tematem spotkania naszej społeczności Instytutu Monroe są pytania i odpowiedzi dotyczące techniki i generalnie tych tematów, o których dyskutujemy tutaj na tych naszych spotkaniach. I może zaczniemy od pytania do Was. Czy macie w ogóle jakieś pytania, od których byście chcieli zacząć?
[16:52] - Możecie o wszystko pytać. O OOBE też możecie pytać. Tekstowo też możecie pytać. W radiu Marek przeklei.
[17:12] - No to może zachęcimy. Pierwszym pytaniem, które my też sobie przygotowaliśmy takie pytania, które do nas po prostu gdzieś tam spływają i najczęściej się pojawiają. W związku z tym przyjęliśmy, że to są tematy, które mogą Was interesować. Tematy, na które być może chcielibyście znać odpowiedzi. Może już niektóre osoby znają, a może znają tylko częściowo. I pierwszym tematem jest, czego można spodziewać się po programie Gateway Experience.
[18:18] - Naprawdę to wszystkiego.
[18:23] - Dokładnie.Dokładnie wszystkiego. Tutaj się pojawiają jakieś pytania na, na czacie w międzyczasie.
[18:33] - O warsztaty.
[18:34] - O warsztaty. Ale jakie pytanie?
[18:36] - Pytanie o warsztaty w lutym. Zapisałam się wczoraj.
[18:40] - No właśnie, ale jakie pytanie o warsztaty? Ile to trwa? No bo tutaj-
[18:56] - Już byśmy mieliśmy jakieś zakłócenia.
[19:00] - Co konkretnie? Ile to trwa?
[19:10] - Ile trwa?
[19:13] - Weekend piętnasty, szesnasty lutego. Dwa dni. Sobota, niedziela.
[19:20] - No.
[19:22] - Całe, całe dwa dni od rana, od godziny dziewiątej do mniej więcej osiemnastej, osiemnastej trzydzieści. W zależności od tego, jak nam tam się to wszystko.
[19:33] - A jakie będą warsztaty? Paweł? Ile będą?
[19:37] - To będzie warsztat Badanie świadomości online. Wcześniej ten warsztat do ubiegłego roku nazywał się Wycieczka i została nazwa zmieniona, bo rzeczywiście program obu warsztatów, badania świadomości stacjonarnego i tego zdalnego jest bardzo podobny. W związku z tym też ujednolicono nazwę, żeby nie wprowadzać zamieszania. Czy to jest odpowiedź na twoje pytanie? Tak. To poproszę wyłączyć mikrofon, bo tam jakiś radiograf.
[20:23] - Nie, nie słychać. Dzięki.
[20:27] - Dziękujemy.
[20:29] - I dzięki za pytanie.
[20:31] - Dobra, to i ja będę miał jeszcze pytanie.
[20:34] - Tak.
[20:35] - Wiesz co? Bo no bo ja nie byłem zapisany do tego newslettera naszego od jakiegoś czasu i tam przychodzą te maile odnośnie informacji na przykład, nie wiem, o warsztatach. Natomiast się zastanawiałem, czy jest jakieś takie miejsce, kalendarz czy coś takiego, gdzie te informacje o Twoich warsztatach są dostępne?
[20:56] - No.
[20:58] - A będą? A w ogóle coś takiego szykujesz? Albo może myślałeś, żeby mieć coś takiego?
[21:04] - Do Pawła.
[21:06] - Wiesz co? Raczej nie myślałem o takim kalendarzu ogólnodostępnym. Mogę taką informację rozesłać też. Jakby tutaj, ponieważ organizacyjnie jest mi lepiej, łatwiej zarządzić warsztatami, kiedy one po prostu odbywają się jeden po drugim. Wtedy mogę się skupić na konkretnych następnych warsztatach. Być może nie jest to najwygodniejsze z Waszego punktu widzenia, natomiast z punktu widzenia obsługi jest to dzięki temu jest lepsza obsługa, bo mam, jestem skupiony wówczas na jednym, ewentualnie dwóch warsztatach naprzód.
[21:58] - Dzięki.
[22:01] - Ale mogę Ci udostępnić.
[22:05] - Bardzo bym prosił. Bardzo bym prosił, bo ja czasami dostaję na przykład tego z warsztatu, tego poziomu drugiego. Natomiast czasami bym chciał sobie ewentualnie sprawdzić poziom pierwszy i jak by mi pasowało, to sobie odświeżyć, a akurat tego na przykład nie dostaję. Także. Także jakbyś mógł przesłać mi taką informację, to ja byłbym wdzięczny. Dziękuję.
[22:30] - Dziękuję.
[22:30] - Zawsze możecie tam pisać maile jakieś do nas też, nie? Do Pawła bezpośrednio. Pytanie w jakiej kolejności te nagrania słuchać? Rozumiem, że chodzi o te z YouTube'a. Czy które te? Bo później dalej jest następny ciąg dalszy. To jest które kupić i w jakiej kolejności na Hemi-Sync. Czy może je można u nas kupić? Nie, u nas nie można kupić. Hemi-Sync można kupić tylko w sklepie Chemi minus sync kropka com.
Albo ewentualnie na stronie mądro institute org. No tak, tylko bardziej rozbudowany jest ten Hemi-Sync. Natomiast to, co warto wiedzieć, to warto wiedzieć, że Hemi-Sync com należy do naszego lidera z Los Angeles i on sam-- znaczy on odkupił prawa do tego, żeby sprzedawać Hemi-Sync i prowadzić ten sklep. No i on już się dalej tym zajmuje.
[23:37] - Odpowiedziałem, ale nie do wszystkich. Już przesyłam adresy stron, na których można nabyć nagrania. W tej chwili właściwie króluje wersja cyfrowa. Coraz trudniej już jest dostać nagrania na CD. Nie wiem, czy ktokolwiek by chciał tutaj sobie ściągać, bo to jest też kosztowne wówczas.
[24:14] - Ściągać w sensie ściągać w sensie płytę.
[24:17] - Tak, tak.
[24:18] - Bo używasz wyrazu, który się kojarzy.
[24:20] - Sprowadzać płytę. Może źle powiedziałem. Sprowadzać płytę fizyczną. To jest dosyć kosztowna zabawa, bo raz, że kosztuje płyta, dwa że przesyłka jest dość droga, do tego jeszczePrawdopodobnie dojdą opłaty u nas celne, więc ten koszt naprawdę potrafi dość mocno wzrosnąć. Alternatywą jest zamówienie sobie wersji cyfrowej, pobranie tego na komputer albo opłacenie abonamentu w aplikacji Hemising Flow. Wtedy mamy dostęp do nagrań Hemising albo do aplikacji Expand i wtedy jest technologia Monroe Sound Science pochodząca bezpośrednio z Monroe Institute. Najnowsza technologia.
[25:19] - Znaczy nie tylko w sensie tam przewaga jest tej nowej technologii. Focusy są, focusy są nadal w Hemisingach.
[25:30] - Tak są, to się zgadza. Nie, nie, one i tak są przerobione już jakoś troszkę inaczej brzmią. To ostatnio rozmawiałem tam z inżynierem w instytucie i owszem, tak Hemising, ale już na nowo, z nowymi doświadczeniami zaktualizowano. Także to jest troszeczkę tak inaczej brzmiący. Okej, to co? Mamy tu jeszcze jakieś py-
[26:05] - Jakie plany na ten rok?
[26:08] - Jakie plany na ten rok? Będziemy się spotykać co miesiąc jako społeczność.
[26:16] - Pierwszy wtorek miesiąca.
[26:19] - Pierwszy wtorek miesiąca, godzina dziewiętnasta. Pod stałym adresem, tak jak teraz. Warto też, żebyście tam się z nami komunikowali. Macie do nas kontakt. Chociażby właśnie ten, z którego są rozsyłane newslettery. Bo dzięki temu, że napiszecie, zapytacie o coś, możemy Wam odpowiedzieć. Ale to też mogą być tematy do naszych kolejnych spotkań wtorkowych, które możemy sobie potem przedyskutować. W ten sposób będziecie mieli możliwość takiego pełniejszego uczestnictwa w życiu tej naszej społeczności. A o to przecież chodzi, żeby ta społeczność funkcjonowała, żeby była żywa, żebyście byli aktywni, żebyście otrzymywali informacje na zadane pytania, a nie tylko żebyśmy my tutaj z Dominikiem robili jakieś wykłady. To jest społeczność, to nie jest, to nie są spotkania jakichś dwóch nauczycieli, mistrzów, guru czy guru, czy jeszcze jak tam ich nazwiecie z grupą wyznawców.
Nie, nie. Tutaj mamy po prostu możliwość spotkania się wspólnie i porozmawiania o takich tematach, które nas interesują.
[27:46] - Są też spotkania zamknięte, tak je nazwaliśmy, na których się spotykamy, żeby medytować. Słuchamy różnych nagrań komercyjnych. I tak, żeby się zapisać jest opłata taka mała na pokrycie tych narzędzi, których używamy i nagrań, kosztów nagrań. Przez stronę można się zapisać. Wszystko jest na stronie tmipolska.pl.
[28:24] - Tutaj patrzę, bo się pojawiło parę pytań, żebyśmy czegoś nie przegapili. Zbigniew pyta-
[28:34] - Pierwsze było pierwsze Pawle jeszcze pierwsze było, kiedy będą medytacje po polsku w Expand?
[28:39] - Właśnie to chciałem powiedzieć.
[28:40] - Dobra.
[28:42] - Nie wiem, kiedy będą.
[28:44] - One są w drodze, bo-
[28:45] - One są w drodze.
[28:46] - Polską wersję zrobił. Natomiast zespół zajmujący się aplikacją pracuje nad tym, nad innymi językami jeszcze, więc.
[28:55] - Tak, jeszcze tam zostało kilka języków. Polskie już są i czekają. Wszystko będzie jako jedna paczka dostępne, kiedy tamte będą dostępne. Trudno mi powiedzieć, kiedy to będzie. Czy to będzie w ciągu tego miesiąca, czy za miesiąc, czy za dwa.
[29:15] - Miało być dawno temu dostępne, więc.
[29:18] - Tak, bo jest to dużo, dużo pracy. Tych medytacji będzie dwanaście na początek w dwunastu językach, więc to, to jest sporo pracy. Przygotowanie tych prawie stu pięćdziesięciu, stu pięćdziesięciu medytacji, które mają być po prostu jednym rzutem dodane do Expanda, to też będzie się wiązało z aktualizacją Expanda, który będzie musiał stać się po prostu wielojęzyczną aplikacją w tym momencie. Także to nie jest taka opsiup sprawa, że nagle się pojawią medytacje, bo wy musicie też mieć możliwość obsługiwania tego w języku dla was zrozumiałym.
[30:13] - Od-
[30:15] - Tak. Tomasz pyta, jak można zwiększyć efektywność w pogłębieniu doświadczeń praktyki Hemising? Pytanie wynika z osobliwych, płytkich odczuć i trudności w zagłębieniu się bardziej bądź trudnościach w odcięciu się od zewnętrznych bodźców świadomości.
[30:32] - Ja bym spróbował tak na początek.Mamy dwie technologie. Warto spróbować drugiej technologii, tak? Bo praktyki nazwałeś praktyka Hemi-Sync. Hemi-Sync to jest ta starsza technologia. One są inne, ale działają tak samo. No. No właśnie. Warto. Warto spróbować.
[30:54] - Równie skuteczne.
[30:56] - Warto spróbować, bo tak jakby różnie to bywa. Niektórzy raportują, że wolą którąś technologię. Ja na przykład na początku dużo więcej słuchałem tej nowej, a teraz trochę wróciłem do starej. I może być różnica w tym, jak odczuwamy, jak na nas wpływa. Ja od siebie mogę powiedzieć, że à propos siły trzeba przekroczyć taki próg, kiedy przestajemy się tak spinać na tym, co się tam dzieje, a zaczynamy podążać za prowadzeniem. A to się dzieje w momencie, kiedy regularnie ćwiczymy i na przykład mija już rok albo, nie wiem, parę miesięcy. To jest, to jest przykład tylko tak, to może być krótszy czas i ja tak miałem w momencie, kiedy już trochę nudne to się wszystko zaczęło robić i zacząłem tak odpuszczać przez to, że takie nudne się robiło. No teraz jak w grudniu prowadziłem warsztaty w Instytucie Gatewaya, była akurat dziewczyna Polka, która też bardzo mocno się starała, żeby, żeby mieć jakieś doświadczenia i to przez pierwsze dwa, trzy dni no nie była specjalnie zadowolona. Owszem, relaksowała się. No i w pewnym momencie już się zniechęciła na tyle, że całkowicie to odpuściła.
Powiedziała co będzie, to będzie. I wtedy miała bardzo dobre doświadczenie. Była bardzo zadowolona i powiedziała, że po tym doświadczeniu to już mogłaby wracać do domu, a to jeszcze były trzy dni przed nią, także spokojnie. Czyli warto właśnie w rutynę taką pójść i no.
[32:56] - No i nie warto też jakieś sobie oczekiwań robić wobec tych warsztatów, tylko przyjechać bez oczekiwań, bez parcia na osiągnięcie czegoś konkretnego, a coś konkretnego samo przyjdzie.
[33:08] - To prawda, tylko wyzwaniem jest to, że wyzwaniem jest to, że mamy te oczekiwania i ciężko jest tego uniknąć. I nawet jeżeli będziemy sobie wmawiać, że, że nie, że ja jestem otwarty i tak dalej, to zawsze coś tam jest, co by się chciało uzyskać, co by się chciało osiągnąć. Bardzo często ze względu na to, że w książkach Roberta Monroe'a są opisane jego doświadczenia takie, że on miał te doświadczenia poza ciałem i to jest takie spektakularne, to wiele osób chce tego doświadczyć. Natomiast to nie jest celem tej metody. Te doświadczenia mogą się zdarzyć, natomiast efekty są bardzo różne. Warto się otworzyć na to, że może to być coś niespodziewanego, zaskakującego. Innego niż to, o czym słyszeliśmy bądź też czytaliśmy. I może to być tak niezwykłe, że dużo bardziej nas usatysfakcjonuje, niż się wydaje. I da właśnie coś takiego, taką perspektywę, takie spojrzenie, że powiemy sobie: o, to, to jest właśnie to. To już właściwie na tym mógłbym zakończyć na ten moment dalszą eksplorację, bo osiągnąłem jakieś takie niesamowite doświadczenie.
Oczywiście jest to wartość indywidualna, bo każdy będzie, każdy doceni inne doświadczenie, a z reguły jest tak, że te doświadczenia są adekwatne do tego, co na danym etapie naszego rozwoju potrzebujemy. I warto zaznaczyć, że Robert Monroeeee później troszkę żałował, ale opisał w książce niekoniecznie najłatwiejszą metodę, jeśli chodzi o OOBE, o wychodzenie z ciała. Więc jeśli kogoś to interesuje, a wiele osób to interesuje, to warto się zapoznać z cztery plus jeden. To jest najlepsza. To od razu zrobię skrót. Jak ktoś chce bardzo, bardzo osiągnąć efekt, znaczy rezultat, to jest metoda. Jest metoda, jak to z tymi metodami bywa. Dosyć prosta, a przez to trudna. Bo trener od wychodzenia z ciała, William Buhlman, właśnie powiedział, że według jego doświadczeń każdy osiągnie ten cel, jeśli przez trzydzieści dni spróbuje codziennie metodę cztery plus jeden, czyli cztery godziny snu i się budzimy i próbujemy wyjść z ciała. No wiadomo, do tego jeszcze jakieś nagrania, ale próbując przez trzydzieści dni we wszystkich lub prawie wszystkich przypadkach osiągniemy ten rezultat.
Tylko, tylko jak na przykład w grupach różnych próbowaliśmy to z tą, z tą, z tą rutynąKiepsko. Przez trzydzieści dni. To niby nie jest tak dużo, nie? To jest miesiąc.
[36:42] - No ale to jest mocno wyczerpująca akurat ta praktyka.
[36:48] - No ale-
[36:49] - No jeżeli komuś zależy.
[36:50] - Możemy zajrzeć za kulisy.
[36:52] - Halo? Jeżeli komuś zależy, to wymaga to poświęceń. Wśród nagrań chociażby właśnie, których autorem jest William Buhlman, jest taki zestaw OOBE Intensive on się nazywa, czy jakoś coś, coś takiego.
[37:15] - Jest kilka. Są starsze, które już nie są dostępne.
[37:18] - Tak, tak, ale te Buhlmana. Tam jest zestaw i tam jest kilka różnych technik, które można poznać. Nie tylko jest cztery plus jeden.
[37:31] - Jest How to Have Out of the Body z sześć płyt, Secret of Soul i OOBE.
[37:39] - Jest też bardzo ciekawy taki warsztat w Instytucie Monroe'a, który się nazywa OOBE Spectrum. To jest nowy warsztat oparty o nowe technologie, o Monroe Sound Science. I tam po prostu to nie jest-
[37:57] - Przegląd metod.
[37:58] - To jest przegląd metod. Generalnie warsztat to jest przegląd metod. To nie jest sposób na osiągnięcie OOBE. Zazwyczaj jest tak, że ci, którzy już mieli wcześniej, to doświadczają tego na warsztacie. Ci, którzy nie mieli, raczej tylko poznają te metody i od późniejszej praktyki zależy, czy osiągną to, czego chcą, czy też nie.
[38:24] - Znaczy to w ogóle właśnie warto wiedzieć, że większość warsztatów polega na przeglądzie. Nie ma takich warsztatów. Zazwyczaj się ćwiczy w praktyce, ale jak ktoś nie ma doświadczeń, znaczy nie ma takiej praktyki medytacyjnej, codziennej, no to, to te stany są nowe. Mózg nie jest przyzwyczajony do tych technologii. Jest bardzo ciężko.
[38:49] - No, tu trzeba sobie powiedzieć, że warsztat nie załatwi niczego za nas.
[38:54] - Metodę podałem. Ponoć najskuteczniejsza. Trzydzieści dni. Cztery plus jeden. Barbara i Piotr.
[39:07] - Barbara i Piotr. Tutaj jeszcze Bartłomiej chyba wcześniej pytał, w jakiej kolejności trzeba.
[39:16] - Ale Barbara i Piotr są audio.
[39:18] - Aha. Audio. Tak, tak. Ok.
[39:21] - Pytanie o warsztaty online. Nawet parę pytań, bo to jest pierwsza część Gatewaya jakby, tak?
[39:35] - To znaczy ten warsztat online'owy, który będzie w lutym, to on jest oparty o pierwsze dwa dni programu Gateway Voyage, ale to nie jest dokładnie ten program. Tam są pewne różnice. Są ćwiczenia, których nie ma w tym programie stacjonarnym. W sześciodniowym programie. Także z jednej strony można doświadczyć tego, czym, z czym będzie się miało do czynienia, kiedy weźmie się udział w programie Gateway Voyage, a z drugiej strony jest to zamknięta całość, która jak najbardziej służy rozwojowi, służy poznawaniu technik, poznawaniu świadomości.
[40:30] - Czy Gateway online też jest w planie?
[40:35] - Online, który? Gateway?
[40:37] - Gateway.
[40:39] - Wiesz co? W tej chwili nie. Może za jakiś czas, ale liczony tam powiedzmy na przestrzeni dwóch, trzech lat.
[40:52] - A stacjonarny?
[40:54] - Stacjonarny w tym roku w lipcu, na początku lipca i później druga edycja w październiku. Jakoś tak pierwszy bądź drugi tydzień października.
[41:14] - Dziękuję w takim razie.
[41:18] - I to będzie warsztat tak jak w Instytucie sześciodniowy. Pełny warsztat. Wszystko po polsku.
[41:30] - Dziękujemy.
[41:33] - Dziękuję również. Bartłomiej pyta, w jakiej kolejności trzeba ich używać, tych nagrań.
[41:45] - Tylko których? Czy tych na przykład co, tych naszych?
[41:50] - Powiem tak, ponieważ pytanie jest nadal niesprecyzowane, bo nagrań Hemi-Sync, samych nagrań Hemi-Sync jest ponad trzysta tytułów i one dotyczą bardzo różnych tematów, bardzo różnych dziedzin. Są, jest ten słynny program Gateway Experience i składający się w tej chwili z czterdziestu ośmiu ćwiczeń, które przechodzi się po kolei od pierwszego do ostatniego. Natomiast oprócz tego są różne medytacje, różne praktyki dotyczące bardzo różnych obszarów: przestrzeni serca, uzdrawiania, zdrowia fizycznego, kwestii czysto takich materialnych, chociażbyObfitości takiej materialnej, której możemy doświadczać. Zdrowia emocjonalnego, relacji z bliskimi, komunikacji ze zwierzętami. Eee pracy, redukcji stresu, pracy ze stresem, emocjami. Naprawdę jest bardzo dużo. Jest taka lista, do której sięgnę tutaj. Momencik i po prostu przelecę przez nią, bo to ciężko jest wręcz nawet spamiętać, jak dużo zostało raz, że odkrytych zastosowań tych praktyk, a dwa też jak wiele z tych ćwiczeń po prostu odpowiada dokładnie na to zapotrzebowanie. Już momencik. Dobrze, przelecimy przez całą listę.
To jest tak. Są ćwiczenia czy zastosowania Hemising na alergie, ciążę i poród dla dzieci. Energetyzacja czyli praca z energią i witalnością. Fitness i sport. Kontrola stanów emocjonalnych i nastroju. Kontrola wagi. Kreowanie własnego wizerunku. Poprawa samooceny. Osiąganie sukcesów, między innymi finansowych. Wsparcie dla masażu i pracy z ciałem.
Medytacja jako taka i związany z tym tak zwany rozwój duchowy. Pogłębiona relaksacja, która też jest bardzo przydatną rzeczą na co dzień. Poprawa sprawności fizycznej i ogólnego stanu zdrowia. Poszerzenie świadomości, w tym OOBE. Przygotowanie się do śmierci. Kontakty ze zmarłymi. Regulacja ciśnienia krwi. Rekonwalescencja po wylewie. Rozwiązywanie problemów i kreatywność. Sen.
Regulacja zaburzeń snu. Poprawa jakości wypoczynku. Przestrzeń serca. Tak jak powiedziałem, skupienie na sercu i praca z tą energią. Jest sporo nagrań takich szamańskich, które dotykają właśnie tego obszaru. Wsparcie podczas zabiegów chirurgicznych. Redukcja między innymi zapotrzebowania na anestetyki podczas rekonwalescencji. Wsparcie przy terapiach nowotworowych. Wyostrzanie zmysłów. Wzmocnienie systemu immunologicznego.
Cała gama nagrań na wspomaganie koncentracji i mające też zastosowanie przy nadpobudliwości, przy ADHD między innymi. Wpływ na jakość starzenia się, o ile tak można to powiedzieć. Zmiana nawyków, zwalczanie bólu, zwiększenie wydajności i jakości procesów myślowych. To tak, tak mniej więcej ta lista wygląda. Myślę, że jeszcze można by było tam trochę dopisać. Także nie ma tutaj jakiejś specjalnej kolejności, żeby tego doświadczać, tego słuchać. Po prostu dobieramy sobie to, co w danym momencie potrzebujemy. W przypadku natomiast programu Gateway Experience, no to mamy zadaną kolejność od pierwszego do ostatniego ćwiczenia, więc nie ma tutaj jakiejś wielkiej filozofii w tym zakresie. Nie można wskoczyć w środek programu, bo program jest progresywny i bazuje na wcześniejszych, na tym, czego się wcześniej nauczyliśmy.
[47:06] - Ktoś następnego?
[47:21] - Tak.
[47:22] - Tak? Nie słyszałem.
[47:24] - Ja przechodzę na następne pytanie. Chyba Klaudia.
[47:28] - Tak.
[47:34] - Na głos.
[47:39] - Tutaj widzenie w innej kolor-- aha.
[47:42] - Pytanie chyba o to chodzi czy, czy to jest normalne? Widzenie w innej kolorystyce. To jest fluorescencyjnej. To normalne? Ułamki sekund. Czasami to trwa, a czasami dłużej. Przypuszczam, że to jest pytanie właśnie, czy wariuję w związku z tym? Drzewa iskrzą po medytacji. Nie mam schizofrenii i nie piję. Każde doświadczenie jest czymś naturalnym.
Mamy tendencję do tego. To się dość często zdarza, kiedy opisujemy swoje doświadczenia, mówiąc: o, dziwne się zdarzyło coś takiego. Bardzo szybko oceniamy to, co się zdarzyło. To są rzeczy bardzo indywidualne, ale też normalne i naturalne. Każdy w sposób indywidualny odczuwa, odbiera energię. Więc tutaj bym nie, jakoś nie bił na alarm, że to jest jakiś problem. To jest jeden ze sposobów doświadczania energii.Ta ma pytanie dotyczące afirmacji. Gdy staram się medytować z prowadzeniem bądź staram się oczyszczać mentalnie, reaguję dość specyficznie. Lecą mi łzy z oczu. Mieliście z tym do czynienia?
Właściwie to już częściowo odpowiedziałem na to pytanie przed chwilą. Każda reakcja jest sprawą indywidualną i nie jest niczym nienormalnym. To są sprawy, które-- rzeczy, które się dzieją. Zruszenie, emocje dają często efekty w postaci reakcji fizycznych ciała, między innymi właśnie płynące łzy. Także jest to coś takiego zupełnie naturalnego. Zwiększa się dodatkowo, zwiększa się nasza wrażliwość na odczuwanie energii i często wydaje się nawet, że bez powodu się wzruszamy, bez powodu potrafią płynąć łzy albo bez powodu mamy jakiś taki zbyt radosny, jak nam się wydaje, zbyt radosny nastrój. Ale to jest po prostu reakcja taka emocjonalna na energie, które my odczuwamy. Pisze: niechcący moje nogi wyszły z ciała, ale nie spałam i zerwałam się z łóżka ze strachu, bo nie znałam OOBE. Czy to znaczy, że mogłam umrzeć wtedy? Powiem tak no, nieznane są przypadki, żeby ktoś umarł w taki sposób.
To raczej było właśnie doświadczanie, doświadczenie poza ciałem.
[51:14] - Wychodzenie z ciała w ogóle przypomina umieranie, jeśli chodzi o-
[51:18] - Przypomina umieranie. Stąd też takie są lęki z tym dużo związane. Natomiast samo opuszczenie ciała właśnie w takiej formie klasycznej, kiedy widzimy swoje ciało. Jest doświadczeniem niezwykłym, ale też nie jest w żaden sposób doświadczeniem niebezpiecznym. Nie ma takiej możliwości, że nie wrócimy, ponieważ cały czas mamy ciało fizyczne, które jest w stanie nas przywołać z powrotem do, do ciała. Jedna z trenerek w Instytut, w Instytucie Monroe'a mówi tak, że à propos na przykład przygotowania się do, do medytacji, do, do tych doświadczeń, żeby gdy głównym zaleceniem jest opróżnienie pęcherza, żeby to zrobić, bo pęcherz nie negocjuje. Także warto o tym pamiętać. Zawsze jest ta, ten pęcherz, który nas przywoła. Tutaj nie ma w ogóle możliwości takiej, żeby to nie zadziałało.
[52:33] - Albo tak jak było: out of the bladder experience. No po angielsku tak inaczej to brzmi, że można mieć doświadczenie, że się pęcherz, nie wiem, skończy. Dużo ciężej jest być poza ciałem niż w ciele.
[52:55] - O!
[52:57] - Dużo łatwiej jest wrócić do niego przez przypadek. Przywołać powrót niż, niż pozostać poza.
[53:08] - To jest pewien zresztą paradoks, bo na co dzień w dużej części pozostajemy też poza naszą fizycznością. Jesteśmy mocno rozproszeni i rzadko kiedy jesteśmy w stu procentach skupieni na tej rzeczywistości fizycznej, mimo że się wydaje, że żyjemy w świecie fizycznym. To tak naprawdę takie momenty, kiedy jesteśmy stuprocentowo tutaj, w tej rzeczywistości, tu i teraz, zdarzają się dość rzadko i między innymi z tego powodu, że jesteśmy tacy rozproszeni, to nie wychodzi nam tak skutecznie nasza manifestacja, bo manifestacja właśnie odbywa się na poziomie fizycznym, w tej rzeczywistości. Dobrze, to chyba mamy te pytania już opanowane.
[54:18] - To co Dominik?
[54:22] - Powiemy troszeczkę o tych pytaniach, które przygotowaliśmy, bo odpowiedzi są dosyć długie. I pierwszym pytaniem to nawiązującym nawet do tego, o czym jak się domyślam, o co? Jak się domyślam pytał Bartłomiej. Czego można się spodziewać po programie Gateway Experience? Program Gateway Experience to jest, tak jak już wcześniej wspomniałem, zestaw czterdziestu ośmiu ćwiczeń obecnie, które m-Prowadzą taką ścieżką, powiedziałbym od zera do bohatera. Każdy może z tego programu skorzystać, niezależnie od stopnia zaawansowania i też niezależnie od stopnia zaawansowania. Zaczynamy od pierwszego ćwiczenia, od pierwszego nagrania. Ze względu na to, że to jest program progresywny i każde kolejne ćwiczenie bazuje na tym, czego uczyliśmy się wcześniej, szczególnie w pierwszej tak zwanej fali, czyli w pierwszym albumie składającym się z sześciu pierwszych podstawowych ćwiczeń, bo tam budujemy fundamenty do dalszych eksploracji. Tam to jest szczególnie istotne. Co nie znaczy, że później można pomijać, bo później również są bardzo ścisłe powiązania pomiędzy ćwiczeniami i jest to program, który odbywamy we własnym tempie.
Może być tak, że na przerobienie, przećwiczenie pierwszego zestawu sześciu ćwiczeń będzie potrzeba dajmy na to pół roku. Może być tak. To jedna osoba może tak potrzebować, inna na przykład w pół roku zrobi dwadzieścia parę, kilka znaczy się tych albumów będzie dużo bardziej zaawansowana także w tym programie. Więc tutaj nie ma jakiegoś wyznaczonego tempa. Robimy to we własnym tempie, tak aby czuć się komfortowo z każdym z tych ćwiczeń. No bo jak powiedziałem, jest to program progresywny, więc jeśli nie opanujemy jakichś narzędzi wcześniej, no to potem będzie po prostu też czegoś brakowało. I czego się można spodziewać? No, program jest skierowany-- czy ideą programu jest zwiększenie samoświadomości tego, kim jesteśmy. Zrozumienie konceptu, że jesteśmy czymś więcej niż fizycznym ciałem. To pociąga za sobą wiele różnych możliwości, wiele różnych opcji.
Każdy będzie oczywiście to indywidualnie doświadczał i indywidualnie rozumiał. Indywidualnie odczuwał. Intelektualnie koncepcja bycia czymś więcej niż fizycznym ciałem wydaje się dosyć prosta, ale doświadczenie tego i zrozumienie tego tak w pełni do głębi może zająć sporo czasu. Więc przygotujcie się na to, że, że to tak może się odbywać i nie ma co tutaj się spieszyć, nie ma co się siebie poganiać i też oczekiwać czegokolwiek. To jest jedna z blokad, która powoduje, że jesteśmy sfrustrowani po prostu. Niezależnie od tego, czy bierzemy udział w warsztacie, czy w takim indywidualnym kursie. To oczekiwania wywołują frustrację, bo zwykle oczekujemy czegoś innego niż to, co mamy, z czego doświadczamy.
[58:49] - Nie zawsze mamy nad tym kontrolę, bo to tak, my tak mówimy o tych oczekiwaniach. Warto ich nie mieć, ale to normalne, że się je ma. Więc warto, warto tak jakby też się nie spinać jak mamy. Tak jak ja cały czas powtarzam, najlepiej się zwalcza te wszystkie oczekiwania i pracuje się z tym poprzez takie zmęczenie. Tak? Z tego przynajmniej się z mojego przynajmniej doświadczenia. Najczęściej to tak właśnie się też odbywa, że w pewnym momencie przychodzi takie trochę zniechęcenie. Robisz to enty raz i tam ciągle to samo i w końcu za którymś razem no już nie ma siły. Właśnie się odpuszcza.
[59:32] - Aczkolwiek są osoby na przykład takie, które bardzo łatwo, szybko i lekko wchodzą i mają bardzo spektakularne efekty od razu można powiedzieć. Niemniej właśnie w momencie, kiedy mamy głowę nabitą różnymi tam informacjami, mamy dużo wyobrażeń. W związku z tym jest też dużo oczekiwań i zaczynamy kombinować. A to skoro takie ćwiczenie, no to powinienem mieć taki i taki i taki efekt. Wcale niekoniecznie, bo akurat może być, że dla mnie efekt będzie zupełnie inny. Te efekty, które o których gdzieś tam czytałem czy też słyszałem, były efektami, które uzyskały inne osoby. Ja nie jestem innym. Ja nie jestem wszyscy, ja jestem ja. I to są moje własne doświadczenia, więc one mogą być inne niż te, z którymi się spotkałem. I ten program daje głębszy kontakt ze sobą, który pomaga odkryć swoje wewnętrzne potencjały i głębsze aspekty swojej świadomości.
Ćwiczenia skupiają się na przekraczaniu codziennego umysłu i dostępie do stanów transcendentalnych. W związku z tym mogą pojawić się jakieś nowe umiejętności. I tutaj warto podkreślić, podkreślić, że często są to bardzo subtelne rzeczy.Więc warto mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Daje zwiększenie tej takiej uważności. Daje na przykład robienie notatek. To jest bardzo ważne narzędzie. Notowanie tego, czego doświadczamy bez jakichkolwiek ocen. Po prostu tak jak jest. Warto nawet sięgnąć do książek Roberta Monroe'a po to, żeby zobaczyć, w jaki sposób on robił notatki, w jaki sposób on notował. Wydaje się czasem, że było to zupełnie takie beznamiętne, reporterskie podejście.
No ale właśnie dzięki temu można było ocenić, czy też zebrać te doświadczenia bez nadmiernej ekscytacji. Co dalej daje ten program? No, różne poziomy świadomości, takie jak chociażby Focus dziesięć czy Focus dwanaście. W obecnej kształcie program prowadzi aż do Focusa dwadzieścia siedem. Tego nie było kiedyś. W ogóle pierwotna wersja była tylko, obejmowała tylko Focus dziesięć. Ta, która była stworzona na samym początku. Potem z czasem się to rozbudowywało i przez długi, długi czas był dostęp tylko do Focusa dwunastego. To miało swoje uzasadnienie. I też było taką jakby dyrektywą, którą Robert Monroeeee wydał jeszcze w latach osiemdziesiątych, że właśnie ten stan Focus dwanaście jest takim stanem, który może być dostępny poza murami Instytutu Monroe'a.
Ale wiedząc, czym jest Focus dziesięć i jakie możliwości daje Focus dwanaście, mamy tutaj naprawdę bardzo dużo rzeczy do doświadczenia i można być rzeczywiście bardzo usatysfakcjonowanym, bazując tylko na tych dwóch stanach. Poza tym to ten program może przynieść lepszą kontrolę nad ciałem i umysłem, zwiększenie umiejętności relaksu, czyli zmniejszenie też poziomu stresu. Umiejętność zarządzania energią. Generalnie można powiedzieć o tym programie, że on dotyczy w ogóle odczuwania, rozumienia i zarządzania energią. I to przejawia się w różnych aspektach, jak chociażby właśnie zwiększenie intuicji, zdalne postrzeganie, komunikacja niewerbalna to wszystko są aspekty pracy z energią i to jest zawarte w tym programie. Będąc w tych stanach, odmiennych stanach świadomości, możemy je badać, poznawać, zaczynać rozumieć, w jaki sposób ona, one funkcjonują i tak naprawdę kim my jesteśmy. To jest właśnie to poczucie czy zrozumienie tego bycia czymś więcej niż fizyczne ciało. Nie da się tego opowiedzieć tak, że jestem tylko czymś tam rozszerzonym. Właśnie poprzez eksplorację naszej własnej świadomości możemy doświadczyć jak, jak ta świadomość funkcjonuje, czym ona jest i czym, czy też jakie znaczenie ma to zdanie: jestem czymś więcej niż fizycznym ciałem. Większe poczucie spokoju i równowagi.
Jest tam bardzo dużo w ogóle narzędzi, takich służących na poprawie jakości naszego codziennego życia. Bo wiedząc, jakim potencjałem dysponujemy, możemy się tego dowiedzieć właśnie eksplorując te odmienne stany świadomości, poznając możliwości, do których możemy sięgnąć, to zyskujemy większą pewność siebie i-
[01:05:59] - Miejsca parkingowe w centrum.
[01:06:02] - Tak. I możemy to przełożyć na jakość życia tutaj. No bo to jest integralna część. To nie jest tak, że jesteśmy rozdzieleni. Życie fizyczne jest oddzielone od życia duchowego. To po prostu jest rozwój. Rozwijamy się jednocześnie na wszystkich poziomach, więc też jakość tego życia fizycznego decyduje o tym, w jaki sposób my się też całościowo rozwijamy.
[01:06:32] - Po części też tutaj przychodzimy, żeby też tak poćwiczyć. Znaczy na różnych etapach różne metody, ale z tym manifestowaniem to sztuka tak, tak manifestować, żeby to nie była za duża siła, tylko tak z odpowiedniej pozycji intencji. I są osoby, które właśnie ach i już dostają właściwie. To można wyćwiczyć, tak? Tylko znowu trzeba się trzymać pewnych zasad, wiedzieć co, po co, dlaczego. Niektórzy mają właściwy stan i naprawdę co chcą jakieś rzeczy się manifestują. Tylko no, jak już się. Jak już się ma i się umie, to jest proste. Tak? Warto ćwiczyć.Pamiętam te miejsca parkingowe jak, jak od Ciebie Pawle się nauczyłem to.
dobra rzecz.
[01:07:33] - Taki drobiazg, ale bardzo ułatwia życie, prawda?
[01:07:39] - Znaczy ja też odkryłem, że w ogóle ja podświadomie jakoś trochę też tego używałem. Też to odkryłem przy okazji. Tylko nie nazywałem, tylko miałem jakąś pewność siebie, taką wewnętrzną. Ech, znajdę coś.
[01:07:52] - Mhm. No w każdym razie przystępując do tego programu warto podejść do niego z otwartością i regularnością i ciekawością. Regularność jest bardzo ważnym czynnikiem. To się dość często przejawia. Ta wskazówka przebija ta wskazówka w naszych spotkaniach, że regularność lepiej ćwiczyć codziennie po piętnaście minut niż raz na tydzień przez cztery godziny. Bo po prostu wyrabiamy w sobie taki nawyk i łatwość wchodzenia w te stany i uzyskiwania ich. Nie musimy jakby od nowa, za każdym razem budować całego tego środowiska, w którym będziemy mieli doświadczenia. Okej, to tak myślę, że o gateway'u powiedziałem wszystko. Reszta już zależy od was.
[01:09:07] - Bardzo dużo.
[01:09:11] - Reszta zależy od was. Nie ma sensu omawiania poszczególnych ćwiczeń, bo każdy, jeszcze raz to podkreślę, będzie miał doświadczenie indywidualne. Każdy prawdopodobnie będzie miał swój ulubiony stan świadomości, do którego będzie sięgał. Też warto być otwartym na różne możliwości, nie zamykać się, nie ograniczać. Bo chociażby Focus dziesięć, który jest takim stanem przez niektórych dość lekceważąco traktowanym. On ma najszersze zastosowania, łącznie z doświadczeniem opuszczania ciała. Więc to nie jest tak, że te stany z tymi numerkami one są lepsze, gorsze, bliższe, dalsze. One są po prostu różne. I niektóre mają naprawdę bardzo dużo ciekawych zastosowań i warto z nich korzystać. Dla mnie właśnie jednym z takich ulubionych jest Focus dziesięć.
[01:10:25] - Nawet na naszej stronie w sumie. Zaraz dam linka. Są opisane.
[01:10:35] - Przemek pyta, czy macie coś dla osób, które mają już pewne doświadczenie w medytacji, a nie chcą iść drogą OOBE? Droga OOBE nie jest obowiązkowa. Wręcz powiedziałbym tak, ponieważ większość osób o to pyta. To bardzo ludzie ekscytuje. To nie jest droga OOBE, nie jest wyznacznikiem niczego. To jest jeden z efektów, który można uzyskać. Natomiast sama koncepcja stworzenia technologii Hemi-Sync przez Roberta Monroe'a była po to, żeby dać ludziom możliwości poznania potencjału. Prawdziwego potencjału, jakim dysponują, po to, aby pomóc im w poprawie jakości życia i w spowodowaniu, żeby to życie stało się świadome. Więc jak najbardziej tutaj większość, ogromna większość medytacji nie jest związana z OOBE. Nawet program Gateway Experience temu nie służy.
On służy właśnie poznaniu prawdziwego potencjału. I tam jest wiele ćwiczeń, na przykład dotyczących uzdrawiania fizycznego, właśnie manifestacji, kreacji. Właściwie dotykających każdego aspektu naszego, naszej fizycznej egzystencji. Także odpowiadając na pytanie Przemka.
[01:12:20] - Więcej jest nagrań niezwiązanych z OOBE. Niż tych związanych z OOBE.
[01:12:26] - Dokładnie. To tylko zależy od ciebie, jaki kierunek chcesz wybrać. Jeżeli chcesz kierunek szamański, proszę bardzo, jest sporo nagrań szamańskich, takich ścieżki szamańskiej. Jeżeli interesują Cię kwestie-
[01:12:44] - Nagrania dla dzieci z gitarą, leczenie. Kurde, tego jest pełno.
[01:12:52] - Tak, no ja tam już wymieniałem tą listę różnych zastosowań, także jest tego, tego bardzo dużo.
[01:13:07] - No co? Kolejne pytanie.
[01:13:09] - O tym OOBE chyba sobie odpuścimy. Chyba, że bardzo chcecie, żebyśmy o OOBE jeszcze.
[01:13:16] - Mam takie dobre pytanie tutaj.
[01:13:21] - No dobra, to powiedz o tym.
[01:13:25] - Czym jest technika OOBE polegająca na poruszaniu żuchwą, o której wspominają ludzie?Na jednej z grup się takie pojawiło pytanie, ale to jest pojawiają-- znaczy dobrze, to ja to skrócę, może tak, żeby też się nie zagłębiać. Generalnie, ee, mm, streszczając maksymalnie OBE to jest różn-- w ogóle techniki OBE skupiają się wokół w pewien sposób próby oszukania, ee, naszych, tam ośrodka, który się nazywa TPJ. Nie pamiętam, jak się to tłumaczy. Jednego z ośrodków w mózgu i w ogóle naszej percepcji. Ee, i ta technika z poruszaniem żuchwą to jest nic innego jak wyobrażanie sobie, że poruszamy żuchwą. Wyobrażanie sobie tego ruchu. A motyw wyobrażania sobie ruchu się pojawia w różnych technikach. To nie jest żadna nowa technika, tylko akurat, no ktoś to tak ubrał i . Ale już bym nie wchodził w to głębiej, bo tu można to bardzo głęboko rozwinąć. Natomiast mówię już o OBE sporo mówimy faktycznie.
Więc tak jak, tak jak mówisz, jak ktoś się spotka z poruszaniem żuchwą metoda OBE, to, to chodzi o wyobrażanie sobie ruchu. I to jest motyw przewodni. Wyobrażanie sobie ruchu to jest klucz i są różne techniki na to. A co? No tak. No co? No to dzisiaj wszyscy ruszają żuchwą przed zaśnięciem.
[01:15:10] - Wyobrażają sobie.
[01:15:14] - Nie, ale to, no tak, bo to jest tak, że na każdego co innego działa. No tak jak mówię-
[01:15:22] - Jeszcze jedną rzecz-
[01:15:24] - Nie jest to nowa metoda, jest to wyobrażenie sobie ruchu. Natomiast komuś zadziałało i poszło w eter. I teraz jest nowa metoda. O co chodzi z tą metodą?
[01:15:34] - Mhm. Jeszcze warto o jednej rzeczy wspomnieć, że tutaj jak mówimy o doświadczeniach poza ciałem, to zazwyczaj od razu myślimy o tym klasycznym wychodzeniu, czyli opuszczeniu ciała i potem obserwacji swojego ciała fizycznego gdzieś tam spod sufitu. Ale to jest tylko jeden z aspektów całego spektrum właśnie OBE. I to spektrum jest badane na warsztacie OBE Spektrum w Instytucie. I naprawdę, yy, wiele osób prawdopodobnie miało już swoje doświadczenia poza ciałem, ale nawet nie, nie było tutaj z obecnych. Ale nie byliście nawet świadomi, że to mogło być doświadczenie poza ciałem.
[01:16:25] - No bo tam co noc wychodzimy. Albo prawie co noc.
[01:16:29] - Tak, tak, tak. No ale mówię, że nawet byli świadomi tego. Z tym, że, mm, ze względu na wyobrażenie tego, że opuszczenie ciała odbywa się tylko w sposób taki klasyczny, tak jak powiedziałem, ee, to mogło być niezauważone to doświadczenie. Samo to doświadczenie jest, ma dużo szersze, ee, konotacje, jest dużo szerzej rozumiane. Okej, to teraz pójdziemy w jakiś taki temat, który się wydaje na pierwszą, pierwszy rzut oka ezoteryczny. Czy coś szczególnego wydarzy się w sferze astralnej podczas wyrównania planet, czy ustawiania się planet w jednej linii? Yy, takie momenty mogą być postrzegane jako szczególne momenty w przestrzeni, w układzie gwiazd. No bo to tak jest. No to nie co dzień się zdarza, że tak się planety układają. Natomiast jakie to ma znaczenie?
Nie ma do tej pory żadnych dowodów potwierdzających, bądź też zaprzeczających, że to ma wpływ, bądź tego wpływu nie ma. Może to być z kolei dla nas jakimś rodzajem inspiracji, jakimś rodzajem wsparcia. Mm.
[01:18:06] - Bashar by powiedział permission slip, czyli takie możemy sobie z tego zrobić jakieś takie przyzwolenie, tak? Jakieś wydarzenie, które nam otwiera coś.
[01:18:15] - Mhm. Tak, jeżeli mamy przekonanie, że to działa, że to wzmacnia energię na przykład, yy, podczas medytacji, to intencja wyrażona i związana z takim układem planet może mieć silniejsze działanie właśnie ze względu na nasze silne przekonanie o jej działaniu. To jest kolejny temat, jak działają intencje. Generalnie są, jest to bardzo silne, potężne narzędzie, natomiast też często sami sobie sabotujemy intencje. A w momencie, kiedy mamy tutaj właśnie ten permission slip, tak jak Dominik powiedział, czyli coś, takie przyzwolenie, które działa na nas stymulująco, to jesteśmy w stanie głębiej, mocniej za-zaufać tej intencji i jej działanie będzie skuteczniejsze po prostu. Także jak najbardziej możemy takie momenty wykorzystywać dla własnych celów.
[01:19:22] - Bo, bo to też jest tak, że każdy z nas ma te permission slipy i te, każdy z nas z czymś rezonuje. Bardziej, mniej. Niektórzy z kryształami, niektórzy z metodami szamańskimi. Yy.Każdy z czymś. I sztuka to po prostu dobrać swoje i się jakoś w tym poruszać, tak? Nie wiem, czy to jest zrozumiałe, ale też nie. No tak, czasami może się pojawić takie unikanie, a permit jakieś to przyzwolenie to nie, to, to nie, to nie to, to ja chcę coś, co działa, ale to tak naprawdę nie ma czegoś, co działa. My tu wszystko tak jakby to jest całe to doświadczenie, to jest badanie naszej, tak jakby pogłębianie naszego doświadczenia siebie i no więc warto się kierować tym, z czym rezonujemy. I jeśli mamy coś, co działa nam jako permission slip, to warto tego użyć. Tak à propos nie unikać na przykład, bo też się może takie pojawić wola.
Ja na przykład coś takiego gdzieś tam taki mood. Tak, coś takiego miałem, ale no nie korzystać albo zmienić ewentualnie, jeśli nam nie pasuje dany permission slip, tak. Ale tak to. Tak to wygląda, że cały czas pracujemy ze sobą w tej rzeczywistości.
[01:20:55] - Okej, no to teraz à propos permission slipów. Czy alkohol? Alkohol może być czy nie permission slipem?
[01:21:04] - O, i teraz do tablicy kogoś wywołamy. He he he he he. I teraz Marek. Osoba, która najmniej się spodziewała.
[01:21:23] - No ja akurat na szczęście z alkoholem nie mam za dużo przygód, także nie mam za bardzo tutaj co wnieść w tym temacie, więc może oddam głos komuś innemu. Komu by tu oddać?
[01:21:40] - A to jak jeden z dziesięciu wskazujesz.
[01:21:42] - Dobra zabawa. Może tak zaczniemy prowadzić nasze spotkanie, że osoba zadająca pytanie-
[01:21:48] - Ela widzę już jest bliska włączenia kamery. Ela.
[01:21:52] - Ma prawo do wskazania następnego. Ela wiedziała, że tak. Oczywiście, że tak.
[01:22:00] - Tutaj zawsze jestem kozłem ofiarnym wywołanym do tablicy.
[01:22:03] - Oj tam, zaraz kozłem ofiarnym.
[01:22:05] - Marek, ale po tobie się tego nie spodziewałam. No wiem, że Paweł i Dominik to strzelają, ale ty? No wiesz. Nie no, ja tutaj też chyba tak jak ty. Nie za bardzo będę mogła się coś wypowiedzieć na ten temat. No ale generalnie jak w coś wierzymy, tak że działa, no to działa. Jak wierzymy, że nie zadziała, to nie zadziała. Więc to tak nie wiem, jak dziś jestem mocno przekonana do tego, co powiedział tam wcześniej Dominik o tym. Więc. I Paweł więc.
Ale też słucham sobie czasami różnych astrologicznych przepowiedni. Biorę to w cudzysłów, no bo tam też dużo ciekawych rzeczy można, można sobie właśnie nie wiem, usłyszeć, ale nic więcej nie mogę powiedzieć na ten temat. Mam oddać komuś głos, Paweł?
[01:22:55] - Możesz. Jak najbardziej.
[01:22:58] - Po spożyciu alkoholu.
[01:22:59] - Proszę?
[01:23:00] - Czy można podróżować astralnie po spożyciu alkoholu czy też będąc pijanym?
[01:23:05] - A to, to ja nie wiem, bo ja tego nie próbowałam. Raczej generalnie nie używam alkoholu, ale nie wiem. Pewnie można. No. Pewnie z doświadczenia no.
[01:23:23] - Dzięki. No tak, tutaj troszkę poeksperymentowaliśmy z zapytaniem was, co o tym myślicie. Można na tą kwestię spojrzeć z dwóch perspektyw. Generalnie używki nie sprzyjają dobrym doświadczeniom, zwłaszcza takie mocno zmieniające świadomość. Alkohol do takich należy, zwłaszcza w większych ilościach. I wtedy mamy doświadczenie, którego po prostu nie kontrolujemy. Zaletą pracy z technologią dźwiękową z Instytutu Monroe jest to, że cały czas mamy kontrolę nad procesem, więc stosowanie takiej używki jak alkohol w większej ilości no tą kontrolę nam odejmie.
[01:24:22] - Osłabia, osłabia.
[01:24:23] - Osłabi tak, więc raczej, raczej nie. Nie jest to właściwy kierunek, choć z drugiej strony na przykład osoby, które są mocno spięte, zrelaksowane, mocno spięte, to mała, malutka dawka alkoholu może pomóc się rozluźnić. Ale mówimy tutaj o naprawdę takiej symbolicznej dawce, która nie będzie dawała odczucia właśnie. Bycia, utraty kontroli.
[01:25:01] - Dawka, która krótko mówiąc, nie odetnie nas od samego doświadczenia.
[01:25:06] - To znaczy chodzi. Chodzi o to, że ogólnie alkohol nie jest dobrym narzędziem, natomiast przez to, że raz może czasami trochę zadziała, no bo ogólnie to będzie utrudniać. Natomiast jeśli ktoś jest bardzo zestresowany i naprzód się wybije ten efekt rozluźnienia, no to, to może to. Jeśli, jeśli to rozluźnienie było tą przyczyną, że ktoś miał trudności, no to może w ten sposób to pomóc. Właśnie Robert Peterson opisuje w dwóch swoich książkach ta druga, nowsza jest Hacking Out of the Body, starsza Out of the Body Experience. Jak je mieć i czego oczekiwać? AOn opisuje, że Robert Peterson to jest, on jest informatykiem. Był w instytucie i w którymś momencie się skupił na tym, żeby znaleźć taki blueprint, taki, taki wzorzec, jak wychodzić z ciała. Opisywał z tego, co pamiętam w książce, że chyba ta książka druga Hacking Out of the Body bazuje na około dwustu pozycjach, które przeczytał, które ma na temat samego wychodzenia z ciała. No i jego doświadczeniach, gdzie on tam wybadał właśnie, że tak jakby chodziło o szukanie tego ośrodka w mózgu.
I on też tam opisuje, że jedną z jego metod jest właśnie tam, jak już nic nie wychodzi, to on ma taką metodę z alkoholem. Natomiast należy to raczej traktować-
[01:26:47] - Jako ciekawostkę, nie-
[01:26:49] - Jako ciekawostkę. Dodatek zdecydowanie. Jeśli ktoś lubi alkohol, to nie jest tak, że to jest dobra metoda, prawda? To. To raczej jak ktoś właśnie niekoniecznie lubi, niekoniecznie pije, tylko czasami to być może wtedy. O, tak bym raczej to zaramał.
[01:27:10] - I to tylko w przypadku, kiedy rzeczywiście jest problem z rozluźnieniem się i już nic nie skutkuje. Dobrze, damy głos Kubie. Doczekał się wreszcie.
[01:27:25] - I doczekał się i pojawił się wreszcie. Długo mnie nie było, ale wiecie co? No taka, nie wiem. Ciekawostka. No, w trakcie dzisiejszego spotkania rozmawiałem z moim bratem. I wyszła tak, wyszedł taki temat odnośnie Mind Machine i już kiedyś w rozmowie z nim, z moim bratem wyszła, wyszedł ten temat, że można sobie zbudować zgodnie z intuicją, bo dlatego o tym też i mówię, i tym permission. Jak to było? Permission.
[01:28:08] - Permission slip.
[01:28:09] - Slip. Tak. Nie wiem, jakoś to spowodowało, że się odzywam. Właśnie ten Mind Machine. Nie wiem, czy temat wam jest znany, czy może gdzieś tam zasłyszany. Jest to związane z tym, że właśnie my budujemy sami dla siebie, zgodnie z naszą intencją jakąś maszynę, która ma działać w jakiś konkretny sposób. I ta maszyna może być zbudowana na przykład, nie wiem, z pudełka zapałek. Do środka dajemy jakiś tam kawałek kryształu i powiedzmy drucik z antenki na antenkę miedzianą. I to ma, powiedzmy intencja już jest włożona w maszynę i ona, i takie maszyny działają. No właśnie, czy, czy, czy znany wam jest ten temat, czy to można też właśnie powiązać z tym permission slip?
[01:29:02] - Wydaje mi się, że Paweł mi to się bardziej kojarzy z tymi narzędziami niefizycznymi.
[01:29:11] - Wiesz co, myślę, że to można potem, że też można użyć tego jako permission slip, ale tak to bardziej są te narzędzia. To są bardziej też takie dowody dla nas samych, że ta nasza, nasze oddziaływanie energetyczne jest skuteczne, że ono działa. Natomiast no, jeśli zadziała, to możemy wtedy też użyć tego jako permission strip.
[01:29:46] - Znaczy ja sobie zdaję z tego sprawę, że od strony takiej teoretycznej jest to pomoc naszemu, naszej, tej części takiej niewierzącej, tak? Że my mamy taką moc w sobie Stwórcy. No właśnie żeby, żeby przekonać ten nasz umysł, tak? Że okej, no, jest jakieś coś, co stworzyliśmy, co na pewno będzie działać, tak? Znaczy na pewno. No, no, dajemy temu intencję. Widzimy to. Nie wiem, czy tutaj mógłbym się podpisać pod tym, co ty Dominik powiedziałeś, tak? Czyli że są te maszyny budowane mentalnie. Mi chodzi bardziej o to, że o to, że że to budujemy fizycznie, tak?
Tutaj, w tej, w tej, tej rzeczywistości.
[01:30:36] - A, to nie, to nie wiem.
[01:30:40] - A no właśnie, to jest właśnie. No nie, nie, bo o tym, o tej, o tej budowie tych narzędzi, no zresztą też korzystamy z nich, prawda? Uczestnicząc w naszych medytacjach czy w naszych spotkaniach, takich też coniedzielnych, korzystając, tak? Z miejsca spotkań chociażby, tak? To też jest. Znaczy to jest właśnie takie mentalne może nie urządzenie, ale taki, taka przestrzeń, która, która no nie funkcjonuje w tej naszej rzeczywistości, a tam się spotykamy, widzimy w cudzysłowiu tak bardzo widzimy, czujemy. No właśnie, ale mi chodziło bardziej o tę fizyczną, taką część, tak? Ale zobaczymy.
[01:31:24] - To jest to, o czym. Do czego wiele osób. Czego wiele osób potrzebuje. To, o czym powiedziałeś, że jest ta część nas, nas samych, która jest taka wątpiąca i ona sabotuje nasze intencje, chociażby właśnie poprzez wątpliwości. I jeśli uda nam się zrobić coś, uzyskać dowód, że nasza intencja zadziałała, to troszeczkę taka kwadratura koła, tak? Bo nie wierzymy, że to zrobimy, a jednak robimy, żeby, żeby zadziałało.To kiedy zadziała, to będzie dla nas dowód, przełamanie naszych przekonań dotyczących naszej sprawczości. Dzięki temu, idąc dalej tym tropem, jesteśmy w stanie zmniejszyć ten opór i zwiększyć też skuteczność naszych działań. Potrzebujemy tego i na przykład takim dobrym warsztatem na to jest warsztat Spoon Bending. To jest jednodniowy warsztat z Instytutu Monroe'a, na którym uczymy się wyginać łyżeczki. Po to, żeby dać sobie ten dowód, że jednak umysł panuje nad materią.
No a ten Spoon Bending. On się wywodzi z programu MC Kwadrat, który jest sześciodniowym programem w Instytucie Monroe'a. Bardzo zresztą fajnym. Polecam, jakby ktoś miał kiedyś okazję i możliwość wzięcia udziału, udziału w tym programie. To warsztat, który daje dużo, dużo zabawy i radości. No i przy okazji wyginania łyżeczek. To jest jedno tylko z ćwiczeń tam, bo robimy dużo więcej. Natomiast właśnie ten wspomniany wcześniej Spoon Bending. On jest skupiony konkretnie na, na tym, żeby tę energię naszą wykorzystać w tym konkretnym celu, po to właśnie, żeby zbudować pewność siebie w tym zakresie. Okej, bardzo dziękujemy za poruszenie tego tematu.
I co? Macie jeszcze jakieś pytanie, które byście chcieli zadać? Może rozwinąć to, o czym przed chwilą rozmawialiśmy? Jeszcze jest jedno pytanko, może ze dwa. I...
[01:34:43] - To właściwie Paweł, ja mam pytanie.
[01:34:45] - Tak.
[01:34:49] - Co byś, jak byś można powiedzieć zasugerował? Jak stworzyć sobie najlepsze warunki, żeby można powiedzieć no, takie warunki właśnie domowe do słuchania tych medytacji, żeby rzeczywiście te doświadczenia, no jakby zintensyfikować, żeby były jak najlepsze. Co mogli sami byśmy dla siebie zrobić? Bo oczywiście na przykład w Instytucie są te takie pomieszczenia, one są odcięte, wyizolowane. A co zasugerowałbyś, na co powinniśmy położyć nacisk my sami, można powiedzieć, rozpoczynając praktykę w domu.
[01:35:39] - Wiesz co, prawdę powiedziawszy, stworzenie idealnych warunków, takich, gdzie zupełnie będziemy odcięci od warunków zewnętrznych, jest niemożliwe, bo na niektóre rzeczy zupełnie nie mamy wpływu. To, że na przykład samolot ci nad domem nie przeleci, tak? To nie masz zupełnie wpływu na to. Albo że nagle twoim psom, które gdzieś tam zostały przepędzone, zaczną ci szczekać pod oknem. Nie masz na to wpływu, więc nie ma się co łudzić, że stworzymy sobie idealne warunki. Teoretycznie można by było robić sobie, nie wiem, wziąć, zorganizować przestrzeń w taki sposób, żeby mieć na przykład w pokoju do medytacji łóżko wodne. Tak, żeby, żeby doświadczyć tej deprywacji sensorycznej. Całkowita ciemność, wyciszony pokój.
[01:36:54] - Rolety rzymskie. Ja kupiłem. Ja kupiłem.
[01:36:59] - Rolety rzymskie. Ale to też nie o to chodzi, żeby mieć idealne warunki, bo wtedy możemy coś utracić takiego, co nas zablokuje na możliwość doświadczania w innych, w innych warunkach, mniej komfortowych, mniej idealnych. Także nie dążyłbym do tego, żeby mieć zawsze te warunki idealne. W Instytucie Monroe'a to też nie jest tak, że te pomieszczenia, te łóżka są tak idealnie odcięte. To jak jest dostrajanie, dostrajanie rezonansowe to, to słychać sąsiadów, którzy tam eksperymentują z wydawaniem dźwięków. To nie jest tak idealnie. Nie, Paweł, ja miałem, jak byliśmy w Instytucie, to ja eksperymentowałem w którymś momencie bardzo głośno. Mi któregoś razu się zdarzyło, że słyszałem jakiś samochód za oknem w Instytucie.Bo gdzieś po prostu może inaczej ciężarówka podjechała, która głośno pracowała i było ją słychać.
[01:38:19] - Jeśli czujemy ciągnie nas, to ja polecam poeksperymentować. Jeśli mamy taką możliwość. Ja na przykład no zrobiłem sobie taką przestrzeń, żeby mieć całkowitą ciemność i że nawet w ciągu dnia. I faktycznie, no, no dobrze to wyszło, ale. Ale to nie jest warunek, tak?
[01:38:43] - To nie jest warunek.
[01:38:44] - Bo ja tak odbieram Pawle, że to o to chodzi. To nie jest warunek, jeśli mamy możliwość. Tak, jest to ciekawe doświadczenie, może to pomóc, ale niekoniecznie jest to warunek i niekoniecznie to jest najlepsze, bo. Bo z drugiej strony jak się przyzwyczaimy do takich warunków, to będzie nam ciężko gdziekolwiek indziej, więc.
[01:39:07] - Pojedziesz do instytutu i będziesz miała problem.
[01:39:11] - No bo będzie inaczej.
[01:39:13] - Aż tak dobre.
[01:39:15] - Bo będzie inaczej. Więc tak, jest to ciekawa metoda. I tak można powiedzieć, że jeśli ktoś ma taką możliwość, ja bym powiedział, że warto, ale warto nie ograniczać się tylko do tej metody. I dlatego na przykład tak fajnym uzupełnieniem są warsztaty Bruce'a Moena, gdzie się nie używa w ogóle nagrań, które Paweł też organizuje, gdzie bez nagrań się tak jakby podróż mentalną uzyskuje i no.
[01:39:44] - Na siedząco.
[01:39:45] - Na siedząco. A później? A później się jedzie samochodem i się różne rzeczy robi.
[01:39:54] - Tutaj też bym zasugerował eksperymentowanie z różnymi warunkami, bo to, że zorganizujesz sobie przestrzeń, która jest odcięta od zewnętrznych dźwięków i będzie jakieś, nie wiem, wymuskane łóżko, to nie znaczy, że to będą dla Ciebie idealne warunki, bo może akurat dla Ciebie idealnym warunkiem będzie pozycja chociażby półsiedząca. W tym momencie łóżko już nie zda egzaminu. Bo na przykład w pozycji leżącej nie możesz się zrelaksować, bo Ci się ciało napina ze względu na to. Nie wiem, że po prostu leżę tak. A w momencie kiedy będzie jakaś taka inna pozycja, może to lepiej, lepiej zadziałać. Poza tym łóżko własne niekoniecznie jest najlepszym, najdoskonalszym miejscem na prowadzenie tego typu ćwiczeń, dlatego, że ono się kojarzy nam podświadomie z miejscem do spania, więc.
[01:41:00] - Jeśli już łóżko to inna pozycja. Coś trzeba pozmieniać, żeby.
[01:41:05] - Po prostu podświadomie nam się to kojarzy z miejscem do spania. W związku z tym jest duże prawdopodobieństwo zapadnięcia w sen. Więc nie ma jakiejś gotowej recepty co będzie działało. To trzeba poeksperymentować we własnym zakresie.
[01:41:29] - No i Julia to nie łóżko, tylko kanapa. Bo ja myślę, że Julia to do kanapy jest przywiązana jak owie, to z kanapy tylko. Jak ktoś tutaj nie jest na spotkaniu, to nie widzi. Julia właśnie na kanapie siedzi i zawsze jest z nami na spotkaniach z kanapy, więc to jest charakterystyczne. To jest symbol. Julia to jest. To jest ikona, tak jak Monroe.
[01:41:57] - Ja jeszcze mam pytanie właśnie à propos Roberta Monroe'a, bo u niego w książkach on się dość konsekwentnie chyba kładł z głową na północ. I czy coś wiemy na ten temat? Czy jest to, można powiedzieć, jakiś taki faktor, który pomaga?
[01:42:13] - Ja powiem z nie monrolowych źródeł, że kiedyś coś tam z tym miałem do czynienia, ale to zupełnie nie monrolowe.
[01:42:20] - No i dobra. No i co? No i jakie masz doświadczenia?
[01:42:24] - Ale Paweł może rozwinie. Zobaczymy.
[01:42:26] - Według badań Instytutu Monroe'a nie ma dowodów na to, że to pomaga. Więc, aczkolwiek z drugiej strony w laboratorium jest kabina, która jest tak właśnie i zabezpieczona elektromagnetycznie i orientowana północ południe i jest tam łóżko wodne w środku. Niemniej no po prostu, jeżeli coś może wpływać, aczkolwiek niekoniecznie musi, to warto z tego skorzystać. Tutaj nie ma jakiejś magii w tym.
[01:43:08] - Ja mam takie doświadczenia przy aktywizacji połączeń międzywymiarowych, które prowadzi Danuta Rutkowska. Ona tam sugeruje, żeby układać ciało zwrócone w stronę wschodnią, więc jak leżysz, no to, no to też odpowiednio ciało ci się układa w danym kierunku. I że to podobno ma twarzą, twarzą na wschód, o w ten sposób. I że to podobno ma też przy tych sprzężeniach zwrotnych większą jakoś tam siłę oddziaływania i że ciągle powinniśmy korzystać z jednego kierunku. Ja generalnie to praktykowałam, ale nie wiem. Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że tylko ja się po prostu tak automatycznie ułożyłam. Ustawiłam. Nie chciałam tego nigdzie, tylko po prostu intuicyjnie wybrałam taką stronę, jak zaczynałam te, te ćwiczenia. A później dopiero przeczytałam u Monroe'a, że to była głowa w stronę północy, no i u Rutkowskiej, że to jest taki kierunek. Ale rzeczywiście zawsze jakby intuicyjnie moje ciało wybierało jedną pozycję.
Co ciekawe, teraz, teraz mam odwrotnie w drugim kierunku, ale.
[01:44:29] - Znaczy
[01:44:30] - Ja się spotkałem przy temacie mudry i tak dalej energetyki. Tak, że się tam mudry robiło właśnie w odpowiednim kierunku świata. No. Nie wiem, nie znalazłem potwierdzenia. Monroe z tym kierunkiem świata to tam bardziej miał. To nie było stricte związane z kierunkiem. Więc tak, no to bardziej można by było przypisać do tej kategorii permission slip. Jeżeli uważamy, że kierunek świata ma wpływ, to korzystajmy z tego. Układajmy się tak, żeby wzmocnić intencję naszego, naszej medytacji. Bo to był część jego jakiejś tam metodologii dostrojenia się i w ogóle.
Ale to nie znalazło jakiegoś takiego potwierdzenia, że ten kierunek. Więc jeśli interesują nas kierunki, no to warto samemu popróbować, ale nigdzie się nie potwierdziło jakoś tak.
[01:45:42] - No nic, z pewnością nie wyszło to w badaniach, że to przeszkadza czy pomaga.
[01:45:48] - Monroe też nie doszedł do żadnych takich stricte wniosków. To też warto.
[01:46:00] - Dobrze.
[01:46:03] - Mariusz pyta, czy osoba z nadciśnieniem może uczyć się wyjścia z ciała? Czy podczas wyjścia z ciała zmienia się ciśnienie krwi? Ktoś może mierzył swoje ciśnienie? Nie mierzyłem, ale nagrywałem. Co się dzieje w momencie wyjścia. No i widać, że ciało przechodzi w sen. Autentycznie widać w przyspieszonym tempie bardzo fajnie widać. Szybko oddycham, oddycham i nagle ciało właśnie. Nie mierzyłem, ale obstawiam, że spada. No tak, jak właśnie.
[01:46:35] - Tak, tak.
[01:46:36] - Ale to, to jest indywidualna kwestia, więc no. No.
[01:46:42] - Ale to też bada się.
[01:46:45] - Nie możemy medycznie wziąć odpowiedzialności za coś takiego. Moim zdaniem ciało będzie dążyło do homeostazy i tak dalej, i to jak nas nie ma w ciele, to ciało tym bardziej ma tak jakby jest, no. Wiele różnych schorzeń wynika z tego, że my naszym polem w jakiś sposób wpływamy na ciało. Jak wychodzimy, w jakiś sposób opuszczamy to ciało, no to tym bardziej tak jakby ono będzie dobrze działało. I się regenerowało. Sorry Paweł, Ci tak w słowo wszedłem à propos.
[01:47:28] - No, jednym z czynników, jak które się bada, jest chociażby napięcie potencjału. Potencjał skóry, który też jest związany z ciśnieniem. I na tej podstawie da się określić, w jakiej fazie doświadczenia jesteśmy, co zresztą się robi w trakcie sesji prep dostępnych w programie Guidelines w Instytucie Monroe'a. Wchodzimy do kabiny i jesteśmy podłączani do aparatury, gdzie właśnie mierzą między innymi odpowiedź, rezystancję skóry, napięcie, które się tam pojawia na palcach. Więc są to takie czynniki, na podstawie których można stwierdzić, jak mocno jesteśmy w danym procesie.
[01:48:29] - Padło hasło, znaczy pytanie oklepane takie nasze. Czy jakość słuchawek ma znaczenie dla technologii dźwiękowej Hemi-Sync? Ja dodam, że jeszcze jest też ta druga Monroe Sound Science. Ogólnie to ja powiem tak od siebie Paweł od siebie. Paweł ma też tak jakby wiedzę techniczną na ten temat, ale ja tak od siebie streszczając powiem, ma znaczenie, ale nieduże. W sensie takim, że na małych pchełkach wiadomo, ta technologia wtedy nie najlepiej będzie działać. Na takich drogich słuchawkach małych, jak się wyłączy wyciszenie szumu, takich jak Airpody jest już całkiem dobrze. Natomiast zwykłe słuchawki za powiedzmy rzędu dwieście złotych na kablu na uszy zakładane to jest, to już wystarczy, tak? Nie wiem Pawle jak Ty.
[01:49:34] - Wiesz co, wystarczą słuchawki za pięćdziesiąt złotych na kablu spokojnie.
[01:49:40] - Ja tak mówię sto, dwieście. No w sensie, że to chodzi o to, żeby to nie były po prostu najtańsze, nie?
[01:49:45] - Mhm. Kwestia, jeśli chodzi o jakość dźwięku słuchawek, to generalnie nie ma to takiego krytycznego znaczenia. Ważne, żeby dobrze przenosiły pasmo słyszalne. Właściwie większość słuchawek takich nausznych spełnia dawne normy Hi-Fi na pasmo przenoszenia wystarczające do tego, żeby oddać te dźwięki, które są. Biorą udział w tym całym procesie. Kiedyś przecież nagrania Hemi-Sync dostępne były na kasetach. Słuchało się tego na walkmanach.Które były naprawdę podłej jakości. Miały bardzo podłej jakości słuchaweczki, takie niewielkie i też to było skuteczne, więc właściwie w tej chwili każde słuchawki, jakie byśmy sobie wzięli takie dostępne nawet w marketach tych elektronicznych, nawet poniżej stu złotych, one będą spełniały wymagania, jeśli chodzi o jakość. Natomiast ważniejszym parametrem w tym przypadku słuchawek jest ich wygoda noszenia, bo jednak one znajdują się na głowie przez dłuższy czas. Jesteśmy zrelaksowani, wtedy ciało jest bardziej też wrażliwe na nacisk.
W związku z tym pierwszym takim kryterium do wyboru słuchawek powinna być wygoda noszenia, a nie jakość dźwięku. Aczkolwiek no wiadomo, że jak są słuchawki lepiej brzmiące, to wówczas też większa przyjemność jest ze słuchania takich dźwięków z dobrej jakości słuchawek. Ale to już tylko jest kwestia tego, jak my to będziemy sobie odbierać, jaką przyjemność będziemy mieli ze słuchania dźwięków. Także jakość słuchawek nie jest tutaj parametrem krytycznym.
[01:52:22] - Za to częstotliwość słuchania tak.
[01:52:26] - Tak właśnie. Ja mam kilka różnych słuchawek. Mam takie słuchawki nieduże, których dosyć często używam. I właśnie one są. To są bardzo lekkie słuchawki z w sumie niedużymi przetwornikami. Akurat tutaj nie mam ich pod ręką. Całkiem dobrze brzmią. Wygodnie leżą na uszach, mimo że są takimi małymi słuchawkami. Tutaj na małżowinie leżą, ale nie uciskają mocno i naprawdę bardzo je lubię używać. Oprócz tego mam takie, które rzeczywiście też obejmują całe, całe ucho.
Jedne i drugie są wygodne.
[01:53:21] - Nie ma wstydu z nich wyjść na miasto, nie? Ale w których? Z tych małych czy w tych dużych?
[01:53:31] - Tak, tak opowiadasz. Tak właśnie mi tak przyszło, że tak na miasto można.
[01:53:35] - Na wyjście jest dobrze.
[01:53:37] - W tych małych nie ma wstydu zupełnie.
[01:53:39] - No. A tak mi przyszło, że warto regularnie słuchać, ale też nie sztuka włączać sobie. Znaczy można eksperymentować, ale jak na przykład jest takie zjawisko, że cały czas sobie ktoś włącza i nic z tym nie robi, to można efekt odwrotny uzyskać. Przyzwyczaić nasz mózg na przykład, żeby nie reagował na te technologie. Więc to też nie jest metoda tak zupełnie na głupiego sobie włączać i zupełnie nic z tym nie robić, tak?
[01:54:13] - Zaangażowanie jest istotnym elementem.
[01:54:15] - Dokładnie. Czyli możemy w terenie, ale wyraźmy jakąś intencję, zastanówmy się, co chcemy osiągnąć, co z tym robimy. Tak? No i to nie non stop też tak. Bo słyszałem relacje ludzi, gdzie może osłabnąć na chwilę działanie tych technologii. Właśnie jak ktoś tak przesadzi mocno. Takie były relacje.
[01:54:49] - Macie jeszcze jakieś pytania?
[01:54:54] - No Ela na pewno.
[01:54:57] - Kto?
[01:54:58] - Ela. No na pewno ma Ela. Ela zawsze ma. Na zaćmienie słońca i księżyca.
[01:55:07] - To sobie pozyskałam już sama to. A pytanie o słuchawki już mi odpowiedzieliście w trybie prywatnym, więc.
[01:55:17] - Będziemy zbliżać się do końca, bo to jest dwie godziny naszego spotkania.
[01:55:22] - Przez słuchawki. Jeszcze dodam tak przez słuchawki każdy przechodzi przez temat słuchawek. Ja też mam dużo słuchawek i też dużo różnych próbowałem. Jak chcecie bezkompromisowo kabel bez wyciszenia szumów na uszy.
[01:55:39] - No tutaj można dodać jeszcze tak, żeby słuchawki zamknięte. One będą bardziej odcinały.
[01:55:48] - Nie wszyscy mogą wiedzieć. Te na uszy słuchawki mogą mieć dwa rodzaje konstrukcji otwarte, czyli taką konstrukcję, że słychać będzie trochę więcej z zewnątrz i zamknięte. Zamknięte to jest takie, że tak jakby izolują.
[01:56:02] - Tak. I one bardziej izolują. Też siłą rzeczy mają mocniejszy bas. Nie każdy może to lubić na przykład. Natomiast słuchawki otwarte one słychać to, co jest na zewnątrz. Ja używam zarówno częściej używam właśnie otwartych niż zamkniętych.
[01:56:27] - Bo zdrowsze, zdrowsze są trochę.
[01:56:29] - Poza tym są zdrowsze. No bo zamknięte oneIzolują akustycznie, ale też i cieplnie. Nie ma wymiany powietrza, więc przy dłuższym słuchaniu może to nie być specjalnie komfortowe, ale to też nie mówimy o słuchaniu, nie wiem, osiem godzin, tak? Bez przerwy. Więc to, to od was zależy, jakie sobie te słuchawki wybierzecie. Najważniejsze, żeby były wygodne.
[01:57:02] - A jak ktoś chce spać, to są oddzielne słuchawki. Są sleep phones, bo się nie sprawdzają żadne inne. Ucho nie daje rady. Nawet jak są jakieś te, nie wiem, droższe czy coś, to nie bardzo. Przynajmniej z mojego doświadczenia.
[01:57:20] - Zdecydowanie te sleep phones, czyli taka opaska z płaskimi głośniczkami najlepiej się sprawdzają, bo nie uciskają, nie przeszkadzają, trzymają się we właściwym miejscu i pozwalają spać w zupełnie naturalny sposób. Nie trzeba tam-
[01:57:40] - I ucho się nie męczy.
[01:57:41] - Tak, człowiek się nie męczy.
[01:57:43] - No ale ucho, ucho, ucho też ważne, bo jak mamy słuchawkę, zatkane ucho, no to, no to tam rośnie ciśnienie. No, nie jest to zdrowe, żeby spać w słuchawkach takich zatykających ucho. Niektórzy, niektórych, dla niektórych to nie robi, nie zrobi różnicy, tak? Ale niektórym zrobi. W sensie może później mieć konsekwencje negatywne. No, to słuchawki.
[01:58:16] - Dobrze. To będziemy już kończyć nasze dzisiejsze spotkanie. Dziękujemy za pytania, które się pojawiły. Mamy nadzieję też, że te pytania, którymi my się posługiwaliśmy były dla was ciekawe i odpowiedziały nasze odpowiedzi, dały wam pogląd na różne sprawy i też odpowiedziały na wasze pytania. Następne spotkanie będzie za miesiąc. W lutym. Już patrzę w kalendarz. To będzie czwarty lutego. O! Czwarty lutego.
Akurat będę wówczas w Instytucie Monroe'a, także może-
[01:59:16] - Kolejna transmisja.
[01:59:18] - Kolejna transmisja na chwilę się tam może uda. I co? Pierwsze tegoroczne spotkanie możemy uznać za zakończone sukcesem. Mam nadzieję, że intencje, którą sobie postawiliście na początku w tej medytacji dobrostanu, zdrowia i dobrostanu, która była na początku naszego spotkania, ona wam się spełni. I Marek mówi, że obejdzie się tym razem bez zakończenia z jego strony. Będziemy musieli sobie z Dominikiem sami poradzić, bo Markowi komputer padł. Dziękujemy wam bardzo za obecność, za to, żeby trwaliście z nami dwie godziny i zapraszamy na kolejne spotkanie za miesiąc. I znów postaramy się przygotować jakieś ciekawe tematy do omówienia. Pamiętajcie, że możecie do nas pisać również sugerując jakieś pytania, które, na które moglibyśmy udzielić odpowiedzi w czasie tych naszych spotkań. Dziękujemy bardzo.
Do usłyszenia, do zobaczenia — mówił Paweł Byczuk.
[02:00:56] - I Dominik Kocięcki i Marek Sęk "Ivellios"
[02:01:00] - Niewidoczny w tej chwili.
[02:01:01] - Tak jest.
[02:01:03] - Dziękujemy.
[02:01:03] - Do zobaczenia.
[02:01:05] - Dobranoc. Do zobaczenia.
[02:01:07] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.