System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 76 - CYFROWY_HORROR.EXE
To będzie kolejna audycja z gatunku "im dłużej słuchasz, tym dziwniej się robi". Wysłuchamy bowiem rozmowy ze słuchaczem, który podzielił się trzema ciekawymi historiami. Nasz rozmówca opowie o pewnym pełnym trudno zrozumiałych symboli śnie, który nawiedzał go przez kilkadziesiąt lat, później przejdziemy do obserwacji dziwnego obiektu na niebie, która również nastąpiła w dzieciństwie i której towarzyszył tzw. Czynnik Oz.

W ostatniej zaś części rozmowy poznamy historię, do której nawiązują tytuł oraz okładka tego odcinka - ta druga mocno odbiega od tego, do czego się Państwo przyzwyczailiście, nie bez powodu nawiązuje też do pojawiających się na tej platformie utworów z gatunku analog horror.

Otóż pewnego dnia w 1997 roku, będąc jeszcze młodym chłopcem i siedząc przy swoim komputerze, nasz rozmówca nagle zobaczył na ekranie coś, co go przeraziło i wryło mu się w pamięć na tyle mocno, że do dziś pamięta to zdarzenie z najmniejszymi szczegółami.

Nasuwają się pytania, do czego wtedy tak naprawdę doszło? Czy mamy tu do czynienia z fenomenem transkomunikacji za pośrednictwem komputera? Czy też może autor pewnego mało znanego czatbota na starego, dobrego (?) MS-DOS'a postanowił jego użytkownikom wyciąć dość niewybredny kawał? Choć akurat tę opcję nasz słuchacz - nota bene, z zawodu informatyk - wykluczył, gdyż na przestrzeni następnych lat wielokrotnie dekompilował ów program, próbując odnaleźć kod odpowiedzialny za wyświetlenie tego, co wtedy przyprawiło go o przyspieszone bicie serca...
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja składa się z rozmowy z słuchaczem, który opowiada o trzech doświadczeniach z dzieciństwa i młodości: powracającym śnie, obserwacji niezwykłego obiektu na niebie oraz tajemniczym zdarzeniu związanym ze starym programem komputerowym. W relacji pojawiają się też próby interpretacji tych przeżyć, ale rozmówca pozostaje ostrożny i nie uznaje żadnej z hipotez za pewną. Pierwsza historia dotyczy snu, który wracał przez dziesiątki lat. Rozmówca pamięta go od wczesnego dzieciństwa i twierdzi, że śnił się wielokrotnie, czasem niemal codziennie. Sen przedstawiał ogromną, geometryczną przestrzeń przypominającą graniastosłup lub wnętrze wielkiej konstrukcji złożonej z mozaikowych, kolorowych płyt. Jednocześnie wszystko było paradoksalne: elementy wydawały się bliskie i policzalne, ale po próbie zbliżenia stawały się nieosiągalne, jakby oddalone w nieskończoność. W śnie pojawiało się zadanie polegające na policzeniu elementów tej struktury i przemieszczaniu się przez jej powierzchnie, lecz rozmówca miał poczucie, że nigdy nie zdoła go wykonać. Towarzyszył temu silny lęk, a także przekonanie, że sen mówi o czymś ważnym, choć nie da się tego w pełni nazwać. Rozmówca próbował później szukać znaczeń w sennikach i w różnych interpretacjach, w tym w odniesieniach do wieloświatów, lecz nie znalazł satysfakcjonującego wyjaśnienia. Podkreśla, że nie widzi związku snu z konkretnym wydarzeniem z życia, a sam sen był dla niego pierwszym i najtrwalszym zapamiętanym snem. Drugie wspomnienie pochodzi z dzieciństwa i dotyczy obiektu widzianego na niebie podczas pobytu przy boisku. Rozmówca opowiada o idealnym, dużym okręgu lub pierścieniu przypominającym oponę rowerową albo donut, zawieszonym wysoko nad ziemią. Twierdzi, że obiekt miał wyraźną, półprzezroczystą, białawą strukturę i był zbyt regularny, by uznać go za zwykłą smugę kondensacyjną czy efekt samolotu. Wokół panowała niezwykła cisza, jakby dźwięki otoczenia zostały wyłączone lub spowolnione, a poruszające się wokół dzieci wydawały się niemal nieruchome. Rozmówca zapamiętał też chwilowe wrażenie obserwowania samego siebie z boku, jakby widział swoją postać z pewnej odległości. Całe zjawisko trwało krótko, a po jego zakończeniu wspomnienie na długo wyparło się z pamięci. Rozmówca wiąże to z tzw. czynnikiem Oz, znanym z relacji ufologicznych, choć sam nie uważa, by chodziło o klasyczne UFO. Podkreśla, że późniejsze poszukiwania nie przyniosły żadnych podobnych doniesień ani w prasie, ani w internecie. Trzecia i najbardziej rozbudowana relacja dotyczy zdarzenia z 1997 roku, związanego ze starym programem komputerowym do rozmów, działającym w środowisku MS-DOS. Rozmówca, z wykształcenia informatyk i programista, opisuje program jako prosty system ekspercki imitujący rozmowę, podobny do wczesnej Elizy. Program, który nazywa „Gadacz”, miał umożliwiać prowadzenie dialogu z komputerem w języku polskim. Pewnego dnia, podczas zwykłego korzystania z niego, na ekranie nagle pojawiła się grafika całkowicie niepasująca do możliwości sprzętu. Był to czarno-biały obraz przypominający nekrolog lub fotografię nagrobną: portret elegancko ubranego starszego mężczyzny, z niemieckim tekstem pod zdjęciem oraz krótką, smutną melodią odtworzoną przez komputerowy głośniczek. Rozmówca wystraszył się i natychmiast wyłączył komputer. To zdarzenie stało się dla niego obsesyjną zagadką. W kolejnych latach wielokrotnie dekompilował program i sprawdzał jego zawartość, szukając kodu odpowiedzialnego za pojawienie się obrazu i dźwięku. Twierdzi, że nie znalazł niczego, co tłumaczyłoby ten efekt: w kodzie nie było niemieckich napisów ani grafiki, a sam program był zbyt mały, by pomieścić taki obraz. Rozmówca podkreśla też, że nie słyszał pracy dysku ani innych oznak uruchamiania dodatkowych zasobów. Uważa, że nie mógł to być zwykły żart programisty ani wirus, bo po wielokrotnych analizach nie odkrył żadnego śladu manipulacji. Z czasem zaczął traktować to jako coś nadprzyrodzonego lub przynajmniej niewytłumaczalnego. Jednocześnie nie wyklucza, że pamięć mogła go zwodzić, ale zaznacza, że wspomnienie jest dla niego wyjątkowo ostre i powracające. Rozmowa wielokrotnie wraca do pytania, czy podobne doświadczenia mogą być śladem jakiejś szerszej prawidłowości, czy raczej osobistych skojarzeń i zniekształceń pamięci. Prowadzący sugeruje możliwe interpretacje związane z symboliką snu, checkpointami życiowymi czy zjawiskami paranormalnymi, jednak rozmówca pozostaje ostrożny. Z jednej strony przyznaje, że odczuwa wstyd i lęk, opowiadając o tych zdarzeniach, z drugiej – wyraźnie chce je udostępnić, licząc, że ktoś rozpozna podobny motyw albo wskaże sens, którego sam nie potrafi uchwycić. Całość układa się w opowieść o trzech osobnych, ale podobnie niepokojących doświadczeniach: uporczywym śnie o niemożliwym zadaniu, niewyjaśnionym zjawisku na niebie i tajemniczym „przekazie” pojawiającym się na ekranie komputera.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).