http://serwisniszczarek.pl



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Facta Incognita

Facta Incognita

Odcinek: Kto zniszczył Georgia Guidestones?
Wkrótce minie okrągły rok od zniszczenia słynnego monumentu tzw. Georgia Guidestones. Z tej okazji, dziś w audycji "Facta Incognita" przyjrzymy się różnym aspektom związanym z tą zagadkową i kontrowersyjną strukturą. Wokół słynnych tablic przez lata narosły liczne spiskowe teorie. Kto zniszczył Georgia Guidestones? Czy monument przedstawiał plany NWO dla całej ludzkości? Jesli tak, to czy ich autorami byli różokrzyżowcy, iluminaci, a może jeszcze jakaś inna tajna grupa? I co z tym wszystkim miał wspólnego Nikola Tesla?

W audycji udział wzięli:
Piotr Cielebiaś (Nieznany Świat www.nieznanyswiat.pl/)
Marek Żelkowski (pisarz, publicysta, autor audycji "Bibliotekarium 2.0", współpracownik "Nieznanego Świata")
Marek Sęk "Ivellios" (Radio Paranormalium, opiekun techniczny audycji)

📢 📰 Czytaj "Nieznany Świat". Szukaj w kioskach i na www.nieznany.pl/ (dostępne również wydanie elektroniczne)

Kontakt:
Piotr Cielebiaś: p.cielebias@gmail.com
Radio Paranormalium: radio@paranormalium.pl
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Georgia Guidestones były granitowym monumentem wzniesionym na odludziu w hrabstwie Elbert w stanie Georgia, nazywanym niekiedy „amerykańskim Stonehenge”. Konstrukcja miała około sześciu metrów wysokości i składała się z czterech wielkich płyt ustawionych wokół centralnej kolumny oraz nakrywającej je płyty. Inskrypcje umieszczono w ośmiu językach: angielskim, arabskim, chińskim, hebrajskim, hiszpańskim, hindi, rosyjskim i suahili. Monument został zniszczony w lipcu 2022 roku, gdy nieznani sprawcy wysadzili ładunek pod jedną z płyt. Uszkodzoną konstrukcję rozebrano z obawy przed zawaleniem, a władze hrabstwa ostatecznie zrezygnowały z odbudowy. Historia monumentu od początku wiązała się z anonimowością fundatorów. Właściciel miejscowej firmy kamieniarskiej Joe Fendley opowiadał, że pewnego dnia zgłosił się do niego elegancki mężczyzna przedstawiający się jako Robert Christian. Nazwisko to nie było prawdziwe. Nieznajomy wpłacił 10 tysięcy dolarów zaliczki, wybrał odludną działkę należącą do rodziny Mullenixów i zlecił budowę obiektu, którego koszt wyniósł około 100 tysięcy dolarów. Christian twierdził, że reprezentuje niewielką grupę Amerykanów wierzących w Boga albo poszukujących „epoki rozumu”. Po ukończeniu budowy fundatorzy przekazali monument władzom hrabstwa, pozostając anonimowi. Nie wiadomo, czy uczestniczyli w jego odsłonięciu ani kim byli w rzeczywistości. Według przedstawionego podczas odsłonięcia wyjaśnienia kamienie miały być przesłaniem dla przyszłych pokoleń, które przetrwają możliwą zagładę nuklearną. Ich twórcy obawiali się eskalacji konfliktów i chcieli pozostawić wskazówki dotyczące odbudowy cywilizacji po katastrofie. Ta interpretacja zakładała, że monument nie nawołuje do depopulacji, lecz opisuje zasady, które miałyby obowiązywać po znacznym zmniejszeniu liczby ludności. Z czasem kontekst ten niemal całkowicie zniknął z publicznej dyskusji. Georgia Guidestones zaczęto przedstawiać jako „dekalog Antychrysta”, pomnik szatana albo manifest Nowego Porządku Świata. Szczególnie popularne stały się te interpretacje podczas pandemii, gdy część komentatorów uznała monument za zapowiedź rzekomego planu depopulacji ludzkości. Największe kontrowersje budziły pierwsze punkty inskrypcji. Wzywały one do utrzymywania populacji poniżej 500 milionów osób i do „mądrego kierowania reprodukcją”, z uwzględnieniem sprawności fizycznej oraz różnorodności. Dla uczestników audycji sformułowania te kojarzyły się z eugeniką i próbami kontrolowania ludzkiej populacji, znanymi z pierwszej połowy XX wieku. Podkreślano, że nawet jeżeli intencją fundatorów było opisanie świata po wojnie nuklearnej, trudno wyjaśnić, dlaczego w takim świecie należałoby utrzymywać populację na określonym, stosunkowo niskim poziomie. Zdaniem Marka Żelkowskiego zapis można odczytywać jako sugestię, że ludzi powinno być „tylu, ilu potrzeba”, a rozwój populacji i reprodukcja powinny podlegać kontroli. Pozostałe zasady brzmiały na pierwszy rzut oka bardziej neutralnie. Mówiły między innymi o zjednoczeniu ludzkości za pomocą nowego, żywego języka, kierowaniu się rozsądkiem i umiarem w sprawach wiary, tradycji oraz emocji, ochronie narodów za pomocą uczciwego prawa i sprawiedliwych sądów, unikaniu niepotrzebnych praw i zbędnych urzędników, a także o cenieniu prawdy, piękna, miłości i harmonii z nieskończonością. Ostatni punkt głosił, by nie być „rakiem dla ziemi” i pozostawić miejsce przyrodzie. Rozmówcy zwracali uwagę, że takie hasła mogą wydawać się atrakcyjne, lecz są bardzo ogólne i nie wyjaśniają, kto miałby decydować, czym jest uczciwe prawo, sprawiedliwość, prawda, niepotrzebne prawo ani zbędny urzędnik. Właśnie niejednoznaczność inskrypcji uznano za ich najbardziej niepokojącą cechę. Każdy kodeks wymaga wykładni, a ogólne pojęcia mogą zostać wypełnione treścią korzystną albo opresyjną. „Zjednoczenie ludzkości” może oznaczać dobrowolne przezwyciężanie podziałów, ale może też stać się uzasadnieniem narzucania jednolitego języka, światopoglądu i modelu życia. Podobne obawy dotyczyły wezwania do traktowania wiary, tradycji i namiętności z chłodną głową. Żelkowski przywołał powieść Stanisława Lema „Powrót z gwiazd”, w której wyeliminowanie agresji i silnych emocji prowadzi również do utraty części uczuć uznawanych za istotę człowieczeństwa. Zastrzeżenia budziły także hasła dotyczące prawdy, piękna i miłości, ponieważ ich znaczenie zależy od kultury i cywilizacji, w której są używane. Anonimowość fundatorów stała się podstawą licznych teorii. Szczególną uwagę zwrócono na inicjały R. C. oraz nazwisko Christian. Niektórzy uznali, że R. C. może oznaczać Rose Cross, czyli różokrzyż, a samo nazwisko ma wskazywać na chrześcijański charakter tej tradycji. W ten sposób powstała hipoteza, że za monumentem stali różokrzyżowcy, iluminaci albo inna tajna organizacja. W audycji podkreślano jednak, że nie przedstawiono dowodów potwierdzających takie związki. Rozmowa o różokrzyżowcach była okazją do omówienia ich niejasnego statusu historycznego. Różokrzyż odwołuje się do ruchu lub nauki, która miała pojawić się w Europie między XV a XVII wiekiem, zwłaszcza w Niemczech, Niderlandach, Francji i Anglii. Tradycja ta czerpała z gnozy, alchemii, kabały, neoplatonizmu, hermetyzmu oraz dziedzictwa pitagorejczyków, a także odwoływała się do postaci takich jak Hermes Trismegistos, Laozi, Budda, Pitagoras czy Apoloniusz z Tiany. Nazwę wiązano z legendarną postacią Christiana Rosenkreutza, którego istnienie nie zostało historycznie potwierdzone. Możliwe, że był on postacią symboliczną, pseudonimem grupy albo połączeniem kilku różnych osób. Różokrzyżowcy mieli głosić możliwość duchowej przemiany człowieka poprzez wiedzę i wtajemniczenie. W tym sensie alchemiczna przemiana ołowiu w złoto stawała się metaforą przemiany zwykłego człowieka w istotę bardziej doskonałą i zbliżoną do boskości. Jednocześnie przypisywano im zasadę pozostawania w cieniu: osoby twierdzące, że są różokrzyżowcami, niekoniecznie miały nimi być, ponieważ prawdziwi członkowie bractwa mieli pozostawać niewidzialni. W XVII wieku pojawiały się anonimowe manifesty i pogłoski o ich obecności w Paryżu, a nawet podejrzenia, że do ruchu należał Kartezjusz. Nie ma jednak twardych dowodów na istnienie jednej, historycznie ciągłej organizacji różokrzyżowej. Współczesne grupy używające tej nazwy mogą odwoływać się do tradycji, lecz nie musi to oznaczać ich związku z pierwotnym ruchem. Z tych powodów podobieństwo między anonimowym Robertem Christianem a różokrzyżową tradycją pozostaje jedynie hipotezą. Możliwe, że twórcy monumentu inspirowali się ezoterycznym dziedzictwem i ideą niewidzialnych elit kształtujących rozwój ludzkości, ale równie prawdopodobne jest, że inicjały i nazwisko zostały dobrane celowo, by wywołać określone skojarzenia. Wspomniano także o dokumencie J. Michaela Bennetta, którego autor twierdził, że w materiałach związanych z budową znalazł „klucze” zapowiadające powrót tajemniczych strażników ewolucji ludzkości. Połączenie znalezionego numeru telefonu ze stowarzyszeniem różokrzyżowców w Atlancie miało wzmacniać tę teorię, ale rozmówcy zauważyli, że numer mógł zostać podany właśnie po to, aby skłonić odbiorców do podobnych wniosków. W audycji rozważano również możliwość, że Georgia Guidestones były przede wszystkim prowokacją, artystycznym happeningiem lub eksperymentem społecznym. Monument mógł mieć skłonić opinię publiczną do dyskusji o przyszłości cywilizacji, przeludnieniu, ekologii, wojnie nuklearnej i granicach kontroli społecznej. Jego autorzy mogli świadomie stworzyć tekst, który łączy racjonalnie brzmiące postulaty z hasłami budzącymi lęk. Dzięki temu obiekt stał się ekranem, na który różne środowiska projektowały własne obawy: od chrześcijańskiej paniki satanistycznej, przez teorie o Nowym Porządku Świata, po QAnon i przekonanie o istnieniu tajnych elit sterujących wydarzeniami. Kontrowersje wokół depopulacji zestawiono z poglądami Nikoli Tesli. W przywołanych wypowiedziach Tesla miał pisać o konieczności kształtowania populacji tak, aby była silna, zdrowa i sprawna umysłowo, a także o ograniczaniu rozmnażania osób uznawanych za słabsze. Rozmówcy przypomnieli, że w pierwszej połowie XX wieku eugenika była w części środowisk traktowana jako postępowa i racjonalna koncepcja, a w Stanach Zjednoczonych przeprowadzano przymusowe sterylizacje. Z dzisiejszej perspektywy podobne postulaty budzą sprzeciw, ponieważ pokazują, jak łatwo słowa takie jak „dobro”, „sprawiedliwość” czy „udoskonalenie ludzkości” mogą zostać użyte do uzasadnienia przemocy i odbierania ludziom praw. Przed zniszczeniem monument był wielokrotnie dewastowany. W 2009 roku został zamalowany, a na jego powierzchni pojawiły się napisy sprzeciwiające się Nowemu Porządkowi Świata. Po kolejnych aktach wandalizmu 6 lipca 2022 roku nieznani sprawcy zdetonowali ładunek wybuchowy, uszkadzając jedną z płyt i nakrywę. Władze hrabstwa początkowo zapowiadały odbudowę, lecz szybko zmieniły decyzję. Jako możliwe przyczyny wskazywano względy prawne i finansowe, a także obawę, że odbudowa zostałaby odczytana jako poparcie dla treści inskrypcji. Monument był lokalną atrakcją przyciągającą turystów, jednak prawdopodobnie nie na tyle ważną, by uzasadniać ponoszenie kosztów i angażowanie władz w spór polityczno-ideologiczny. Pozostałości konstrukcji ukryto w nieujawnionym miejscu ze względów bezpieczeństwa. Nie ustalono, kto zniszczył Georgia Guidestones ani jakie były jego motywy. Mogli to być przeciwnicy NWO, osoby przekonane, że monument propaguje depopulację, chrześcijańscy radykałowie, zwolennicy QAnon albo sprawcy kierujący się wyłącznie chęcią rozgłosu. Nie wyjaśniono też, czy pod monumentem rzeczywiście miała znajdować się kapsuła czasu. Po zniszczeniu przeszukano teren, lecz jej nie odnaleziono. Ostatecznie rozmówcy uznali, że brak dowodów na istnienie tajnej organizacji odpowiedzialnej za monument nie usuwa kontrowersji związanych z jego przesłaniem. Georgia Guidestones mogły być zarówno niebezpiecznie niejednoznacznym manifestem, jak i kosztowną prowokacją mającą wywołać debatę. Ewentualne pojawienie się podobnej konstrukcji w innym miejscu świata zostałoby zapewne odebrane jako złowieszczy znak, choć samo w sobie nie dowodziłoby istnienia żadnego globalnego spisku.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).