[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online.
[00:12] - Cześć, cześć! Witamy Was wszystkich i zaczniemy od medytacji.
[00:17] - Zaczniemy medytację bez żadnych, yy, dłuższych wstępów. Medytacja wyciszonego-
[00:23] - Wszyscy
[00:23] - ... umysłu.
[00:25] - Wszyscy już są, więc, yy, włączam dziesięć minut i zaczynamy spotkanie.
[00:36] - Medytacja wyciszonego umysłu. Kiedy wyciszamy umysł, oczyszczamy drogę, którą dobroczynne przewodnictwo dociera do naszej świadomości. Informacja, której poszukujemy, zawsze jest dla nas dostępna. Jednak potrzebujemy usunąć z drogi nasz myślący umysł. Rozpocznij relaksowanie się poprzez skupienie świadomości na oddechu. Weź kilka głębokich, relaksujących oddechów. Podczas wdechu wciągaj do wnętrza świetlistą, świeżą, wibrującą energię z powietrza wokół, a wydychaj starą, zużytą energię. Po prostu uwolnij ją. Z każdym oddechem odprężasz się coraz bardziej i coraz głębiej. Jeśli zauważysz, że twój umysł jest bardzo aktywny, wyobraź sobie skrzynię.
Otwórz jej wieko i umieść w środku wszystkie przeszkadzające sprawy. Zamknij wieko i odwróć się od niej. Skupiaj swoją uwagę na poszczególnych częściach swojego ciała. Zacznij od stóp. Odpręż mięśnie stóp. Twoje łydki. Twoje uda. W górę, aż do twoich bioder. Twój tułów. Stajesz się coraz bardziej zrelaksowany.
Teraz odpręż swoje ręce, ramiona i barki. Potem plecy, szyję, aż skończysz na głowie i twarzy. Jesteś głęboko zrelaksowany i pogrążony w spokoju. Kiedy twoje ciało jest już wyciszone, możesz zacząć proces wyciszania umysłu. Wyobraź sobie, że jesteś świadomy nieruchomej, cichej przestrzeni wokół siebie. Przestrzeni rozciągającej się w cichą nicość. Rozszerzającej się coraz bardziej i coraz dalej. I tu, w tej ciszy, w tym poszerzonym stanie zacznij ruch powrotny, przenosząc swoją świadomość w głąb. Do bardzo cichego, spokojnego miejsca wewnątrz twojej istoty. Niech twój oddech ściąga cię do środka, do rozległej wewnętrznej przestrzeni głębokiego spokoju i wyciszenia.Pozwól wszelkim myślom przepływać przez ciebie, poza ciebie, w dal, daleko poza twoją uwagę.
Po prostu bądź w tym cichym i skupionym w środku stanie. Teraz nauczysz się sposobu na wywoływanie tego doskonale wyciszonego i skupionego na centrum stanu. Będziesz mógł to robić, kiedy tylko zechcesz uzyskać stan wyciszonego, spokojnego umysłu. Wystarczy, że będziesz powtarzać osobistą komendę: teraz cisza. Teraz cisza, a wszystkie części ciebie pogrążą się w doskonałym relaksie. Twój umysł z łatwością stanie się wyciszony i spokojny, a ty czuć się będziesz poszerzony, niczym niezmącony i skupiony w środku, kiedy powiesz: teraz cisza. Właśnie stworzyłeś nowy sposób wprowadzania się w stan umysłu, idealny do dostępu do większej części twojej intuicyjnej istoty. Przygotuj się do przeniesienia swojej świadomości z powrotem do stanu przytomności i pełnego rozbudzenia. Powróć do stanu rozbudzonej świadomości, zabierając ze sobą informacje i doświadczenie, których będziesz używać dla swojego dobrostanu. Witaj z powrotem w świecie rozbudzonej świadomości.
[10:34] - A więc witamy z powrotem. Witamy też wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium. Muszę tutaj odkliknąć to. Zaczynamy kolejne spotkanie online z The Monroe Institute Polska. Są z nami Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki oraz nasi dzisiejsi goście Rafał Nieradzik i jego grupa badawcza. Ja tylko jeszcze przekażę informację dla słuchaczy i dla uczestników. Otóż z Rafałem i tutaj jego grupą badawczą uzgodniliśmy, że dzisiaj zapis tego spotkania zostawiamy na YouTubie z wideo, bo leci sobie transmisja na kanale Radia Paranormalium. Tak tylko gwoli informacji. Po tej stronie oczywiście Marek Sęk "Iberios". Będę tutaj przekazywał komentarze od chatowiczów, od słuchaczy, również drogą SMS-ową.
No i cóż, panowie?
[11:36] - Dobry wieczór, dobry wieczór. Witamy wszystkich bardzo serdecznie. Wszystkich gości, wszystkich słuchaczy. Na początek, zanim jeszcze przejdziemy do meritum, parę słów przypomnienia kim jesteśmy, co robimy. Jesteśmy polską społecznością Instytutu Monroe'a. Zajmujemy się krzewieniem idei związanych z badaniem świadomości. Idei, którymi zajmuje się Instytut Monroe'a.Również technologiami, technikami, narzędziami, którymi się Instytut posługuje oraz wszelkimi tematami, które są związane ze świadomością jako taką. Więc tutaj pole do popisu mamy dosyć szerokie. Jest to też, są to też nasze spotkania, spotkaniami na zasadzie otwartego mikrofonu, więc każdy z nas, z was, uczestników może zabrać głos, zadać pytanie, bo tworzymy tutaj bezpieczną przestrzeń do takich właśnie spotkań, gdzie możemy porozmawiać o interesujących nas tematach. A teraz już przejdziemy do meritum.
Dominiku, przedstaw grupę.
[12:55] - Chyba bardziej prośba do Rafała. Tak jakby mamy, jest z nami grupa. Grupa specjalizuje się, ja tylko krótko powiem, że specjalizacja to jasnowidzenie, a dalej zostawiam Rafale.
[13:11] - Tak. Witajcie. Na zaproszenie The Monroe Institute Polska, no otrzymałem takie zaproszenie, w którym cała grupa badawcza, która liczy w tej chwili bodaj chyba siedmiu członków, no może skorzystać z tego zaproszenia i dziś poopowiadać też również o swoich metodach, swoich badaniach niefizycznych z zakresu jasnowidzenia oraz jakichkolwiek innych takich podobnych tematycznie zadań. A jeżeli chodzi o grupę badawczą, no to jestem jej współzałożycielem. Drugim założycielem jest Aurelian Łasasowski. Jest tutaj też z nami. Nie wiem, czy coś powie, czy się przywita.
[13:56] - Witam serdecznie państwa.
[13:59] - Jest Aurelian. Oprócz Aureliana członkami grupy jest Karolina i Konrad Koźbiał.
[14:06] - Witamy.
[14:08] - Jarek Maciejewski. Tylko się uśmiecha. No i Ania Brzeźniakiewicz. Nie wiem, czy dobrze- Cześć wszystkim. Nazwisko. Dobrze. Tak jest. A więc to są właśnie teraźniejsi członkowie grupy. Grupa była dosyć i jest nadal elastyczną taką strukturą, stowarzyszeniem. Bardzo dużo osób przewinęło się przez grupę, ale no nie sprostali tutaj wymogom grupy.
Dlatego tutaj ukształtował się właśnie taki skład, jaki dzisiaj widzimy.
[14:46] - Okej, czym się grupa zajmuje?
[14:51] - Czym się grupa zajmuje? No to może skoro wywołałeś mnie do tablicy, no to może ja już tak odpowiem też na to pierwsze pytanie. Grupa zajmuje się szeroko zakrojoną tematyką właśnie jasnowidzenia, ale to nie jest tylko jasnowidzenie w takim szerokim spektrum widzenia tego świata, przyszłości, tego świata. Jakichś związków danych państw z innymi i tak dalej. Jakie mogą być tego skutki? Takim przewidywaniem przyszłości, ale również też badaniem na przykład dla konkretnej danej osoby, która zgłasza się do grupy, jej powinowactwa z innymi członkami swojej rodziny, celu życia oraz oczywiście też kontakty ze zmarłymi. Tym zajmuje się grupa.
[15:46] - Właśnie głównie tak jak Rafał tutaj zaznaczył, zajmujemy się głównie eksploracją świata niewizualnego z zakresu właśnie kontaktów z osobami w głównej mierze zmarłymi. To jest około dziewięćdziesięciu procent tego typu przypadków. I grupa ze sobą właśnie tutaj pod tym kątem ściśle współpracuje. Zadania, jakie wykonujemy opierają się głównie na, na takim punkcie, że wyznaczamy sobie gdzieś w środku tygodnia lub na początku tygodnia zadania. Zadania, które okazujemy również na umówiony dzień o tej samej porze. Jest to przeważnie niedziela, godzina dwudziesta, po to, by nie dochodziło do kopiowania na przykład informacji od innych z grup. To jest taka zasada jakby autentyczności tego, że osoby, które są w naszej grupie, posiadają autentyczne zdolności parapsychiczne. Dzięki temu my również się uczymy jako grupa, ponieważ weryfikujemy również zebrane swoimi metodami informacje, co w następstwie później osoba otrzymująca właśnie naszą pracę, która jest nam zlecona czy zadanie opisuje, do jakiego stopnia po prostu ta weryfikacja jest autentyczna.
[17:20] - Tak. Tutaj Aurelian właśnie przedstawił taką główną zasadę grupy, żeby wykluczyć plagiat, kopiowanie właśnie tutaj informacji od jednego do drugiego członka grupy. Po prostu jest konkretna godzina, na którą przekazujemy sobie informacje na przykład na temat jakiegoś zmarłego, o którym mieliśmy się czegoś dowiedzieć. No i wtedy właśnie te informacje spływają na forum grupy i tam są odczytywane, porównywane no i wysyłane potem do konkretnej osoby, która zgłosiła się właśnie w celu uzyskania tych informacji. To jest taka główna zasada wykluczająca tutaj, no jakieś pseudo zdolności członka grupy, który oczywiście do grupy należy, przemknął jakimś sposobem i jest w jej gronie. Także tak to mniej więcej wygląda technicznie.
[18:08] - Okej, dobrze i wiem, że żeby dołączyć, właśnie jakie warunki trzeba spełnić, żeby dołączyć do grupy?
[18:21] - Jakie warunki trzeba spełnić?
[18:23] - Nie wysyłać pytania, tylko żeby właśnie z wami móc
[18:28] - Współpracować, tak?
[18:30] - Tak.
[18:30] - No bo już padło tutaj, że jesteście grupą otwartą, że się przewinęło ileś osób przez grupę. W związku z tym nasuwa się takie logiczne pytanie, jak dużo było osób.
[18:41] - Ogromnie dużo. Ogromnie dużo się przewinęło tych osób i to daje również taki ciekawy rzut obrazu na to, że skala osób, która uważa, że posiada jakiekolwiek zdolności parapsychiczne jest bardzo mała w stosunku do prawdziwych zdolności parapsychicznych, jakie dane osoby posiadają. Dlatego ta weryfikacja przebiega bardziej na zasadzie takiej, że na przykład Karolina Teluk, Rafał Nieradzik bądź ja z reguły to jedna z naszych osób daje do weryfikacji osobę, którą zna z życia, bądź której już nie ma w świecie niefizycznym, która już odeszła z tego świata. My posiadając informacje na temat tej osoby przekazujemy właśnie do weryfikacji, by dana osoba swoimi metodami, sposobami, zdolnościami parapsychicznymi udowodniła nam, że ona w jakikolwiek sposób posiada właśnie te zdolności parapsychiczne. Oczywiście procent to jest zaliczenia tej weryfikacji, tak? Przystąpienia do grupy to jest gdzieś mniej więcej oscyluje w granicach pięćdziesięciu, siedemdziesięciu procent. To jest tak wstępnie. Bierzemy zawsze pod uwagę to, że właśnie osoby, które wchodzą do grupy, to również się dalej rozwijają, uczą, tak? I tu chodzi również o wypracowywanie dalsze tych, tych umiejętności, tych zdolności parapsychicznych.
[20:14] - Tutaj można by było zadać pytanie śmiało Karolinie, ponieważ to ona ostatnio właśnie i przyjmuje nowych członków do grupy, daje im ewentualne zadania. Ja w tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć, ile osób ostatnio próbowało dostać się do grupy, a spośród ilu spośród nich zostało w ogóle przyjętych. Więc może tutaj Karolina jakieś dane bardziej takie potrafi przedstawić.
[20:36] - Ostatnio dwie osoby próbowały się dostać do naszej grupy.
[20:40] - W przeciągu ostatniego miesiąca, tak?
[20:42] - Tak. I ostatnio tak czterdzieści procent informacji się pokrywało, jeśli chodzi o kontakt ze zmarłym.
[20:49] - Czyli nie zostały przyjęte do grupy. Tak właśnie działa grupa.
[20:53] - Karolina, czyli, czyli powiedz nam, czyli jak uważasz, czyli skala osób, które chcą przystąpić do grupy w danym teraz, biorąc pod uwagę te ostatnie dwa miesiące na przykład czy trzy, czy Twoim zdaniem ona się zmniejszyła czy wzrosła?
[21:07] - Jak na razie to się zmniejszyło. Z tego, co widzę. Jak się grupa założyła, to był ogrom osób zainteresowanych, a teraz to jest taka równia pochyła, bo niestety poprzeczka też jest wysoka.
[21:19] - Właśnie, na czym tak jakby się ludzie wykładają, że tak powiem potocznie.
[21:26] - Na przykład jakieś pytanie typu gdzie jest zmarły, to czasami pokazuje świat, w którym się znajduje. Ale zazwyczaj to są takie ulubione miejsca danej osoby. Na przykład jezioro z lasem świerkowym na pomoście. Jeśli ktoś lubił na przykład łowić ryby. Mamy też pytanie do zmarłego typu jakie miał problemy za życia, jak mu się układało z rodziną, jak zmarł. To jest też ważne pytanie, które jest brane pod uwagę. Czasami też mamy taki punkt związany z ukazaniem wydarzenia, które było istotne dla zmarłego i dla osoby, która prosi o dany kontakt i ukazuje to zmarły poprzez zdania, a czasami symbole.
[22:15] - Okej.
[22:17] - Najważniejszy jest oczywiście na samym końcu dowód potwierdzający to, że spotkanie rzeczywiście miało miejsce, czyli na przykład jakaś ulubiona rzecz należąca do zmarłego.
[22:26] - Ale generalnie na tej weryfikacji wszyscy tak?
[22:31] - Tak. To jest jedyny test, sposób dostania się do grupy. To od samego początku tutaj no klarowała się ta metoda, jak tutaj przyjąć do grupy członków, jak ich sprawdzić i tak dalej. No z miesiąca na miesiąc tutaj no podwyższaliśmy tą poprzeczkę, ponieważ na samym początku był dosyć spory, spora ilość osób, które no potem jak w trakcie już pracy grupy wykazały zadania stawiane no to niestety nie sprostały, więc no trzeba było to tutaj mocno podszlifować, że tak powiem, ten sposób dostania się do grupy. No i teraz już taki deklarowany już do tej pory istnieje i zdaje swoje, zdaje test po prostu.
[23:14] - Ale również chciałbym zaznaczyć, że niektóre osoby, które wstąpiły do naszej grupy, drodzy Państwo, zrezygnowały później. Odchodziły też również same około dwóch, trzech osób. Z tego, co kojarzę, gdzieś tak w połowie rezygnowało, nie?
[23:32] - No, mniej więcej przewinęło się przez grupę około dwudziestu osób. W tej chwili jest siedem, sześć osób. No, maksymalnie grupa miała dziesięciu członków.
[23:43] - No ja mogę tutaj powiedzieć coś z własnego doświadczenia. Może niekoniecznie z grupą, ale z tym właśnie, jak osoby się przewijają, bo my po warsztatach Bruce'a Moena również mamy taką grupę badaczy światów niefizycznych i do tej grupy deklarują udział, deklaruje większość uczestników udział. Natomiast w praktyce potem się okazuje, że rzeczywiście przez jakiś czas są aktywni tak jak u was
[24:16] - Po jakimś czasie przestają być aktywni. To jest zupełnie taka naturalna rzecz. Pojawiają się nowe osoby, a te, które już mają jakiś dłuższy staż po prostu albo odchodzą na swoje w cudzysłowie, albo szukają innych pomysłów.
[24:37] - No u nas to jest, jeżeli chodzi o tą sprawę tych członków, to tutaj jest jasno określone w regulaminie grupy, że jeżeli osoba się nie wykazuje tutaj, nie bierze udziału w sesjach takich co dwa, co tydzień, no to po prostu jest wykluczana z grupy. Jeżeli jest nieaktywna, jest bierna, no to wtedy traci członkostwo grupy i musi po raz kolejny, jeżeli chce przystąpić, no musi znów zdać ten test, taki weryfikacyjny.
[25:04] - Dokładnie, dokładnie.
[25:05] - Także to jest myślę taki klucz do tego, żeby ewentualnie te osoby, które chcą, którym zależy, bo grupa no daje też pewne takie no profity, może nie chodzi tutaj profity materialne, ale chodzi o profity takie społeczne, bo po pierwsze rozwijamy się wspólnie, jakieś tam oczywiście wymiany tematyczne informacji, które przyczyniają się też do naszego własnego poszerzania tych horyzontów, metod, technik. Po drugie no staramy się. Na razie grupa istnieje rok i w tej chwili właśnie jest już w toku właśnie przygotowań pierwsze spotkanie, takie fizyczne grupy, więc tam też na pewno dojdzie do jakiegoś rodzaju sesji, prawdopodobnie może też takiego bardziej namacalnego wymienienia się doświadczeniami. No a po, po chyba po czwarte albo po trzecie przepraszam, się zgubiłem. Na pewno każdy członek, który należy do tej grupy, a chce się rozwijać, chce zaistnieć gdzieś w tym świecie, takim ezoterycznym jasnowidzów i tak dalej, na pewno no jest to w jego takim portfolio no dobry punkt, taki zaczepny filar, na którym na pewno może zbudować gdzieś tam tą swoją, ten swój autorytet jasnowidza i tak dalej. Także to jest na pewno coś na plus.
[26:24] - A jak można się dostać? W sensie jak się składa aplikację?
[26:28] - No to tutaj już do Karoliny, może do Konrada proszę pytanie.
[26:32] - Poprzez naszą stronę internetową na Facebooku mamy po prostu grupa badawcza zjawisk fizycznych. Można do nas bezpośrednio napisać.
[26:42] - To to tak? W sensie to co wrzuciłem. Badanie spraw pozafizycznych. Okej.
[26:50] - I również, również chcielibyśmy zaznaczyć, że kiedy osoba chętna przystąpić do naszej grupy tutaj przyśle tą chęć tak, wyśle nam to, to zgłoszenie dostanie przedmiot do zbadania metodami parapsychicznymi, uzyskaniem tych, tych jakichkolwiek informacji na temat danej osoby, czy to jej życia, czy charakteru cokolwiek. To również ma pewien ograniczony czas, tak że na przykład z założenia to jest sześć do siedmiu dni, bo to już świadczy o tym, czy danej osobie zależy, czy nie. Również bierzemy pod uwagę to, że nie tylko żyjemy wyłącznie po prostu tymi sprawami parapsychicznymi, jak i również posiadamy osobiste, indywidualne życia. Co szanujemy, nie? Dlatego ten obszar czasu gdzieś do wysłania, po prostu już, już, już potwierdzenia informacji zdobytych przez daną osobę chcącą wziąć udział w grupie. No to ten wyznacznik jest, oscyluje mniej więcej w sześciu, siedmiu dniach.
[28:01] - Tak, oczywiście. Tutaj Aurelian ma rację. Wymagania są wysokie, ale żebyście nie zrozumieli tego w takim pejoratywnym zabarwieniu, to nie jest tak, że jesteśmy taką radykalną grupą, która przymusza każdego członka do wypełniania regulaminu, zasad i tak dalej. On jest po to, żeby tą grupę jakoś trzymać, żeby była dyscyplina mniej więcej takiej pracy. Ale z drugiej strony oczywiście jesteśmy ludźmi. Jeżeli ktoś nie ma czasu, ma jakieś inne obowiązki życiowe, może oczywiście się usprawiedliwić z danych sesji nawet pod rząd kilku, więc to jest normalne i naturalne. Jesteśmy po prostu do siebie też ludzcy. Nie jesteśmy robotami, którzy wykonują jakąś robotę nie fizyczną, tylko po prostu ludźmi, którzy się doskonale rozumieją i znają doświadczenia, jakie toczą się tutaj, w tym życiu, które mogą ewentualnie przeszkodzić w pracy takiej dodatkowej. Bo pamiętajmy, że każdy z nas wykonuje też jakąś swoją własną pracę w tym fizycznym świecie.
[29:00] - Dobra, wiemy jak struktura wygląda i tak dalej. A teraz jakieś przykładowe ciekawe zrealizowane zadania, rezultaty, coś takiego, co was zaskoczyło? Nie wiem.
[29:11] - To może, to może Jarek.
[29:12] - Albo jakieś transformacje u ludzi na przykład. O, bo to jest też ciekawe, czego doświadczacie tak? W sensie z drugiej strony jako ci, którzy dają raport i obserwują na przykład, że komuś to nie wiem.
[29:26] - Może Ania i Jarek tutaj byście przedstawili słuchaczom. Nie wiem.
[29:34] - Nie ma problemu. Na przykładzie, który gdzieś utkwił mi w głowie było, dotyczyła sprawa pewnej pary, która miała chęci, aby zorientować się, cóż takiego niesympatycznego wydarza się w ich życiu, w ich przestrzeni. I każdy z nas wykonał sesję, korzystając z możliwości, jakimi dysponuje, jak również i ja. Z tym, że w kontekście mojej osoby wszelkie informacje uzyskiwałem od osoby, która odgrywała rolę chłopca.Który nijak nie pasował do, do schematu tej rodziny, tej przestrzeni, bo go fizycznie po prostu nie było. I na koniec rozmowy pytałem się tego chłopca, kim jest i dlaczego on mnie oprowadza i wszystko tłumaczy. I okazało się, że jest to istota, która zmarła jako płód. I było to dla mnie coś zupełnie nowego, co pozwoliło spojrzeć szerzej na kwestie życia. I dostrzegłem, że niezależnie kto, z czym i w jaki sposób przychodzi do tej grupy, zawsze coś może otrzymywać, jak również zawsze coś może dać i niezależnie z kim i o czym rozmawiamy, widzę, że każdy z nas może się rozwijać i może z tego korzystać, jeśli tylko zechce. Więc w moim rozumowaniu, niezależnie z czym chcemy przyjść bądź sprawdzić, choć chociażby z zaciekawienia, no to chyba warto zaprosić każdego, aby, aby spróbował. Tak.
Myślę, że każdy z nas jako członek ma możliwość się uczyć i rozwijać z każdej podróży, jak również myślę, że każda osoba, która w tej grupie była również takową możliwość otrzymuje. Więc to jest chyba bardzo ciekawa możliwość.
[32:00] - Wow, Aż mam gęsią skórkę. Jak chcesz to Ci pokażę tego chłopczyka, wiesz? Zaraz, bo mówisz o mnie.
[32:14] - No tak to i mi się chyba też wydaje to jest właśnie analogia do takiej sprawy chyba nawiedzonego domu czy coś w tym rodzaju. Wiem, że w tym domu coś się tam działo i to było gdzieś za granicą. Zdaje się, że na Islandii. No jak widzicie, tutaj są osoby, których bezpośrednio dotyczą te sesje, które wykonywaliśmy. Także no jest już troszeczkę tego doświadczenia za nami, takiego wspólnego.
[32:36] - Wow. No skoro tak właśnie skoro są takie ciekawe doświadczenia, to też może kolejne pytanie czego można się spodziewać po, jeśli się skontaktują ktoś się skontaktuje z waszą grupą? Czego można się spodziewać po, po raportach, które członkowie grupy dostarczą?
[33:02] - Dobrze, to znowu zabiorę może głos. A więc tak przede wszystkim chyba Dominik udostępnił albo udostępni zaraz link do filmu, w którym przedstawiamy członków grupy i metody, jakimi się posługują oraz pokrótce tak mniej więcej też osoby członkowie grupy wyjaśniają, czego można się spodziewać po raportach. No czego można się spodziewać. Myślę, że tutaj każdy z nas odpowie indywidualnie. Pokrótce. Na pewno można się spodziewać jakichś informacji weryfikujących, czy dany kontakt, czy prośba, którą tutaj składają w nasze ręce osoby, czy ona jest prawdziwa, czy niesie w sobie prawdziwe informacje, a nie jest po prostu wyssaną z palca fantazją grupy osób, które po prostu myślą, że są jasnowidzami. Po drugie, no w zależności od tego, jaki mamy temat tej danej sesji, czy to jest kontakt z osobą zmarłą, czy jakiś przekaz od wyższego ja, czy może właśnie nie wiem, jakaś pomoc w tym fizycznym życiu. No to tutaj te to, czego możemy się spodziewać, jest wszelakiego rodzaju. Tu mogą być informacje, które bardzo mocno motywują i inspirują, jak również też ostrzegają w jakiś sposób ukierunkowują nasze życie, pomagają podjąć jakieś decyzje. No nie wiem coś co jeszcze mogę powiedzieć odnośnie moich sesji.
Myślę, że mniej więcej tak to wygląda. A teraz może pokrótce każdy z członków opowie troszeczkę o swoich przekazach, jak one wyglądają. Tak proszę.
[34:38] - Może Jarek zacznij.
[34:40] - To ja może tak ogólnie powiem, że biorąc pod uwagę ogół i całą grupę, uważam, że możemy uzyskać możliwość, dzięki której poszerzymy swoją świadomość, dzięki czemu znacznie szerzej będziemy mogli spojrzeć bądź zobaczyć kwestie, z którymi do tej grupy przyszliśmy, ponieważ tą samą sprawę odbierają, odbieramy my jako członkowie, gdzie każdy z nas jest inny jako człowiek i jako istota duchowa, więc w inny sposób do tych samych spraw podchodzi. Dzięki czemu-
[35:18] - Tylko Jarku, Jarku, tylko proszę opowiedz nam jak Ty to wykonujesz, jak Ty to robisz. Dobrze? Bo tutaj-
[35:25] - Jestem jasnowidzem, który nauczył się bądź rozwinął możliwość, dzięki której na bieżąco potrafię się połączyć z każdą żyjącą istotą w całym wszechświecie. Więc dzięki tej możliwości kontaktuję się w danych sprawach, aby uzyskać informacje, które przekazuję na różne to sposoby. Tekstowo czy poprzez rozmowę to już kwestia dowolna.
[35:58] - Ania zapraszamy. Ania. Ania jest fantastyczną osobą w naszej grupie. Nową osobą od niedawna, ma niesamowite przekazy. Naprawdę jest skromną, dodatkowo osobą. Ania opowiedziałabyś nam troszkę?
[36:21] - Jasne. Z tą skromnością może nie tyle co z tremąYy, bo tak naprawdę nie lubię o sobie mówić.
[36:28] - Ale wyobraź sobie, że nikt nas nie widzi.
[36:31] - Okej. Będzie mi łatwiej. No u mnie to jest taka sprawa, że ja faktycznie jestem najkrócej w grupie. Natomiast, ym, z każdą sesją, którą robię, jest, ym, dla mnie taka fascynacja. I zawsze jest takie: o Jezu, naprawdę? I tak jakby cały czas zbieram to doświadczenie, taką buduję w sobie taką wiarę, że faktycznie, że to jest prawda, że można tak pracować, że można tak ludziom pomagać, że to, co robimy, jest wartością, ym, którą nie da się przełożyć na przykład na, nie wiem, na pieniądze czy na jakieś rzeczy materialne, bo zauważyłam, że tak samo jak osoby, które dostałam informację od nas, tak samo ja na przykład osobiście rozwijam się niesamowicie w tempie, jakby teraz po przystąpieniu do grupy w tempie prędkości światła. Tak. Przedtem szłam jakimś żółwim tempem, teraz idzie to z prędkością światła.
[37:29] - Prędkością Pendolino, nie?
[37:31] - Tak, jestem zmotywowana ogromnie. Yy, pomimo tego, że zostałam jakby, mm, zmuszona to może nie tyle, ale jakby no w konieczności muszę zapisywać wszystkie, mm, te sesje. Jakby robiąc sesje za chwilę zapisuję to wszystko, bo wiadomo, że umyka mi z głowy. Yy, wcześniej gdzieś tam sobie tam pracowałam we własnym zakresie. Nigdy nie lubiłam tego robić, ale zauważyłam, że to jest bardzo fajna rzecz, ponieważ daje mi to właśnie teraz wejście w taki, w taki szybszy kontakt. Ym, jakby mój mózg się przyzwyczaił do tego, że to jest dla mnie ważne, yy, że wtedy jest po prostu mi łatwiej, tak? Yy, intuicją pracuję bardzo mocno. Ona jest takim moim jakby przewodnikiem. Nie wiem, jak to nazwać. Tak, no może to jakiś przewodnik, tak?
Ale to jest moją taką-- głównym narzędziem ta intuicja, która już jakby od dziecka jest ze mną. Bo pierwsze moje sukcesy, gdzie jakby słuchałam swojej intuicji, to już były bardzo, bardzo wcześnie, chociaż wtedy nie wiedziałam jeszcze w ogóle, co to jest i że to będzie miało dla mnie takie znaczenie. Yy, natomiast pracuję z intuicją, tak. No staram się zawsze prosić o, o osobę, jakby tego pomocnika, tak? Pomocnika duchowego bądź o-- jeżeli już zaczynam sesję, to zawsze staram się prosić kogoś o pomoc. Czyli jakby, no nie czuję się jeszcze na tyle pewnie, żebym mogła jakby sama gdzieś w tych obszarach tutaj się poruszać. Zawsze proszę pomocnika, yy, tej osoby, do której chcę iść, albo swojego. No i ostatnio miałam taką fajną sytuację, która mnie w ogóle rozbawiła, bo pomocnik pojawił mi się jako taki ptak, wręcz taki chyba sokół. Nie wiem, bo ja często dostaję też takie przekazy. To są bardzo takie symboliczne przekazy, które później muszę, żeby jak to się mówi, nie zaburzać informacji.
Czyli nie staram się nic, nic zmieniać, tylko jakby przełożyć na język taki mówiony, tak? Pisany, żeby to później móc napisać ten raport, to te, to te symbole muszę jakby później przełożyć. Więc, yy, ten przewodnik w formie tego ptaka, takiego sokoła mi się skojarzył bardzo mocnie z tym, że to jest taki bardzo mocny wgląd, wręcz taki wyraźny, jakby po prostu ktoś pod mi skrok-- no bo sokół to się kojarzy z takim wzrokiem, tak? Więc to było dla mnie taki mocny przekaz, że to było bardzo wyraźnie widać i że to są takie wskazówki wręcz, które jeżeli ta osoba wykorzysta, no to być może bardzo dużo się zmieni na korzyść w jej życiu. No to tak może tyle.
[40:15] - Super, super, fajnie, że tak jakby właśnie rozwinęłaś. Yy, bo tak od technicznej strony, ee, jakie, jak to jest? W sensie tak jakby no widzicie, mamy, mamy-- ja wiem, że jest tak channeling, tak? Jarek, czyli w sensie przychodzą do ciebie Jarku, jeśli dobrze rozumiem, po prostu. Po prostu przychodzi coś do ciebie i czujesz intuicja, tak?
[40:42] - To zależy. Nie jest to jednoznaczne. Ogólnie chodzi o to, że tak jak teraz mam możliwość rozmawiać z tobą, taką samą możliwość mam, aby porozmawiać z twoją duszą i w moim rozumowaniu dokładnie tak samo to wygląda. Tylko że my jako fizyczne ciała jesteśmy ograniczeni do tego, co jesteśmy w stanie jako człowiek w trakcie tej rozmowy stworzyć. Natomiast rozmawiając pomiędzy duszami, możemy tworzyć sobie całą rzeczywistość na bieżąco i korzystać ze wszystkiego, co jesteśmy w stanie sobie fizycznym rozumem wyobrazić. Więc te rozmowy są no zdecydowanie bardziej rozbudowane.
[41:21] - No Jarek-
[41:21] - Trudno przełożyć to po prostu.
[41:23] - Jarek u nas to jest taki dosłownie posad cyfrowy. On, on, on z różnych stron po prostu otrzymuje informacje. Nie, naprawdę wiem, że to śmiesznie zabrzmiało, żeby nie było za, za, za sztywno, że troszkę, troszkę tego człowieczeństwa tu chcę wlać, nie? To Jarek też, też potrafi, potrafi fantastycznie właśnie z różnych źródeł czerpać informacje. Z początku mogą sprawiać wrażenie, że są w początkowej fazie chaotyczne, ale później jednak te puzzle się układają.
[42:01] - Mogę zaproponować ewentualnie dla słuchaczy czy też dla nas, żeby gdzieś wrzucali swoje pytania, a jeśli znajdziemy jakąś przestrzeń, abym mógł pokazać na przykładzie jak to wygląda, no to poodpowiadam na różne tu pytania i tak będzie najprościej chyba zobaczyć jak to działa.
[42:18] - W sensie na czat, tak?
[42:19] - No.
[42:20] - Okej, to na czat. A ja mam jeszcze pytanie do ciebie Jarku. Tak może nie za długo, bo, bo ogólnie chciałbym wokół grupy się kręcić, ale, aleA na co dzień ci się zdarza tak jakby coś słyszeć na przykład w codziennym życiu, że coś zaskoczy cię, że nie wiem, dusza czyjaś w trakcie w ogóle niekoniecznie swoją jakąś intencją, że coś usłyszysz, ktoś do ciebie coś powie.
[42:47] - Tak, tak, tak. To zdecydowanie i to w godzinach każdego dnia można przeliczyć. I ja uczyłem się wręcz, aby potrafić to fizycznie rozdzielać. A na momenty takie, kiedy jestem zwykłym fizycznym Jarkiem jako człowiek oraz na potrzeby związane z tym, aby widzieć, wiedzieć więcej.
[43:08] - Kiedy chcesz korzystać, tak?
[43:10] - Uczyłem się to rozdzielać, ale siłą rzeczy to jest jednocześnie. Teraz rozmawiamy w ludzki sposób, natomiast możemy oczywiście spoglądać na to szerzej, głębiej. Może być to niekiedy uciążliwe bądź takie męczące, ale uczę się cały czas rozwijać w taki sposób, aby to była korzyść zawsze dla każdego.
[43:34] - No u Jarka to fajnie to wygląda, bo to przypomina też poniekąd, że dopuszczanie nieświadomości, dopuszczanie nieświadomości poprzez wchodzenie w tak zwane zdalne OOBE. Tak? Jarek, dobrze, dobrze mówię, tak? Popraw mnie, jak się-
[43:57] - Można tak powiedzieć, że w OOBE-
[44:00] - Dopuszczasz nieświadomość, dopuszczasz nieświadomość i ty w trakcie tych przekazów po prostu nie analizujesz.
[44:11] - Tak, tak, tak.
[44:11] - Tylko puszczasz to i to płynie, tak? No tak to wygląda.
[44:17] - Tak. Jedyne co, to trzeba wziąć pod uwagę jeszcze ograniczenia fizycznego rozumu, jakim dysponuję w tym ciele, w tym życiu, bo muszą dostosować te informacje do tego, jak jestem rozwinięty albo nierozwinięty, tak? Bo są obszary w życiu, o których bladego pojęcia nie mam, a muszę, bo jestem wywołany do tablicy, aby przekazać jakieś informacje i na podstawie tego jest to jakoś tam układane, abym cokolwiek mógł powiedzieć.
[44:42] - Masz pytanie Jarku. To ja Jarek zapytam, czy chłopiec, z którym rozmawiałem mógł wrócić pierwszego czerwca. Urodził mi się syn i mam nieodparte wrażenie, że to ta sama istota, z którą rozmawiałeś.
[44:57] - A to, a to jest-
[44:59] - I tak, i nie. Ponieważ w przestrzeni osoby pytającej jest więcej niż jedno dziecko i warto byłoby uszanować każde z nich, bo są tam dzieci żyjące i nieżyjące. I abyśmy tak trafnie odpowiedzieli, ale jest w tym prawdy troszeczkę. Tak, nawet dużo.
[45:21] - Okej, dzięki. No dobra, to mamy tutaj dotknęliśmy właśnie tak jakby nie wiem, channeling, tak? W sensie dostęp do informacji. Aurelian, ty tak coś słyszałem o kartach, tak?
[45:38] - Tak, ja od dwudziestu siedmiu lat ponad zajmuję się kartami tarota, choć równomiernie zaczęło się u mnie to w roku dziewięćdziesiątym szóstym dokładnie. Miałem naście lat. Bardzo młody byłem. To równocześnie doświadczałem również podróży poza ciałem fizycznym, gdzie na swoim kanale na YouTube też, też opowiadam o swoich doświadczeniach parapsychicznych dla zainteresowanych. I u mnie to się odbywa na tej zasadzie Dominik, że wykładam po prostu karty tarota i te karty tarota stanowią pewnego rodzaju bramę. Otwierają mnie na ten świat nie fizyczny. Rezonują dosłownie, o czym sam przez tyle lat właśnie się przekonywałem, zanim wyszedłem do ludzi, co też tutaj będzie w nagraniu, to osobiście poświęciłem się samemu sobie. Ja byłem takim głównym workiem treningowym dla samego siebie. Około pięciu, sześciu lat poświęciłem na, na badanie tych zdolności parapsychicznych, na, na ich wypracowywanie, zanim tak naprawdę wyszedłem do ludzi z tym, tak? Bo główny nacisk bardzo surowo sam siebie traktowałem, kładłem na autentyzm.
To informacje, jakie na samym początku otrzymywałem, to również na przykład w te informacje bezgranicznie nie wierzyłem. Ja zawsze szukałem sam dla samego siebie dowodów, które będą potwierdzały, że to dzieje się naprawdę tak, że ja tego naprawdę doświadczyłem. Akurat to były czasy, końcówka lat dziewięćdziesiątych, gdzie sam internet dopiero zaczynał w Polsce raczkować. Jak wiemy, po roku dwutysięcznym dopiero bardziej szerszy był dostęp do wielu źródeł informacji z tego zakresu spraw, nie? I doszło do tego również jasnowidzenie. Jasnowidzenie, czyli wizje, które objawiają się wewnętrznie dosłownie na ułamki sekund. Nie rozumiem często obrazów czy przekazów, które otrzymuję i w trakcie otrzymywania tych przekazów to jest taka moja zasada wypracowana. Nie analizuję, czyli nie dopuszczam świadomości racjonalnej z tej rzeczywistości, nie poddaję tego analizie. Dzięki temu wiem, że jest płynność informacji, które bardzo szybko znajdują potwierdzenie ze strony osób, których nigdy w rzeczywistości nie poznałem, nie znałem, tak? Ta poprzeczka w samym sobie, akurat z mojej strony to bardzo wysoko zostało, bardzo wysoko została postawiona, co nie oznacza, że jestem nieomylny.
Ja również to podkreślam wszem i wobec. JakoLudzie tak jeszcze, jeszcze tu na ziemi nawet najlepszy fachowiec ma prawo po prostu do tego, że popełni błąd, tak? I tutaj też to jest takie odniesienie, że sam sobie również staram się zachowywać jak najszerszy dystans do otrzymywanych informacji. No to, to by było na tyle. Więcej tutaj akurat będzie w filmie, który został.
[49:02] - Dobra. Ania, jak to u Ciebie wygląda? Jak Ty uzyskujesz informacje? W sensie jak pracujesz?
[49:10] - No ja tak jak już wspomniałam wcześniej, u mnie to jest taka jakby, pytam się dosłownie zadaję pytanie do, do-
[49:22] - Czyli w umyśle ci się pojawiają odpowiedzi, tak?
[49:25] - Tak, pojawiają mi się odpowiedzi. Natomiast u mnie głównie to są obrazy, czyli ja tak jakbym po prostu widziała film w głowie, który mi się przesuwa. Czasami są to obrazy, jakiś slajd na przykład, ale film głównie to są filmy, bo ja bardzo to lubię. Dla mnie to jest taki po prostu wtedy ciąg informacyjny, który ja widzę, jestem, jest mi bardzo łatwo przelać na papier i później to opowiedzieć. Czasami też pomagam sobie, bo na przykład zadaję jakieś pytania dodatkowe, bo na przykład no widzę, że coś tam na przykład obraz mi się po prostu zatrzymuje, idzie film, obraz mi się zatrzymuje, nijak nie mogę po prostu ruszyć z tego miejsca, więc wiem, że jakieś pytanie muszę zadawać, zadać. Więc też się pytam, jakie pytanie zadać, żeby mi to po prostu poszło. No i wtedy też czasami dostaję na przykład jakieś konkretne słowa, które są rozwiązaniem albo jakieś, jakieś zdania w formie takiej krótkiej, po prostu jak rady, tak wskazówki. No ale głównie, głównie ja po prostu jakby zadaję pytania do pola, tak wiem, że zawsze tam ktoś jest, kto jest mi w stanie tej odpowiedzi udzielić. No i ta, i ta. Już też wspomniałam w tym filmie właśnie, że ta wiara, że tam zawsze ktoś jest, kto mi pomoże, daje mi taką, taką możliwość, że ja dostaję, dostaję po prostu dostęp do na te poziomy, z których te informacje przychodzą do mnie.
[50:46] - Konrad. Konrad a ty jak to?
[50:48] - Właśnie chciałem zapytać Konrada i Karolinę.
[50:51] - Nasza metoda jest. Robimy dokładnie tak samo, czyli najlepiej między godziną siedemnasta trzydzieści, osiemnasta, dziewiętnasta do dwudziestej, dwudziestej pierwszej kładziemy się najlepiej, żeby było im ciemniej, tym lepiej. Żeby była całkowita ciemność i jakby to powiedzieć wpadamy w taki trans przy muzyce medytacyjnej i otrzymujemy obrazy. Najlepiej jeżeli ktoś z was albo z państwa kiedykolwiek zdawał psychotesty, miał na ciężarówkę albo inny ciężki sprzęt, to jest to bardzo coś podobnego do ciemni, gdzie siedzi się w całkowitej ciemnej przestrzeni i dostaje się taki jakby impuls świetlny i trzeba na niego zareagować. To jakby bada bodziec reakcję przyszłego kierowcy na przykład. I to jest na tej samej zasadzie. Dostajemy nagle obrazki. Trzeba jak najwięcej z tego zapamiętać i później przelać wszystko na, na papier.
[51:55] - Czyli po prostu potwierdzasz to, co też wcześniej inni. Tak że ta płynność jest, jest, jest. Jest ten taki pocisk informacji, tak? Których nie analizujesz w trakcie właśnie.
[52:09] - Nie, nie, nie analizuję. Dostaję obraz i później się dopiero nad tym zastanawiamy i wyciągamy z tego wnioski, bo z reguły no nie ma czasu się zastanawiać, bo to może być obraz po obraz po obrazie. Mogą być trzy, mogą być może być dziesięć może być, może być jeden.
[52:27] - Ale czasami to też wygląda jak film.
[52:29] - No ale u mnie rzadko.
[52:31] - Ja mam często takie filmy.
[52:32] - Karolina jest bardziej rozwinięta, także.
[52:34] - To chciałbym zaznaczyć, że Konrad w jednej ze spraw fantastycznie pan przypominam sobie z autem trafił. Autem analizowaliśmy, już nie pamiętam z imienia i nazwiska, ale-
[52:46] - To jakiejś pani to było. Pytała o tatę. Właśnie miałem o tym wspomnieć, że-
[52:50] - O jakie to auto?
[52:51] - Nawet nie mów imienia i nazwiska. Najlepiej.
[52:53] - Nawet gdyby to nie pamiętam, to było tak. To było już nie wiem, na jesień jakoś tak, że po pierwsze żebym nie powiedział, a po drugie nie pamiętam nawet. Ale nieważne. Generalnie chodziło o to, że zobaczyłem jakby prędkość, taki pędzący biały samochód i wydawało mi się, że to był albo Ford Fiesta, czy nie Opel Corsa albo Ford Fiesta. No i się okazało, że biały.
[53:17] - A to biały był.
[53:18] - Nie, nie był czerwony, biały. I pani powiedziała faktycznie, że kiedyś miała taki samochód i miała wypadek.
[53:28] - Z tatą.
[53:29] - Z tatą. Także no to było takie. Było ogólnie takich sytuacji parę, ale to była taka naprawdę chyba jedna z głównych, która mi utkwiła w głowie, bo taka-
[53:41] - I później tej pani włosy zbielały, nie? Też.
[53:45] - A jeszcze dodatkowo miałem taką trudność. To był okres, gdzie byłem tu tuż po złamaniu ręki, także miałem dodatkową trudność.
[53:53] - A może i łatwość. Wiesz, może udało się właśnie dzięki Tobie bardziej wejść w ten obszar właśnie zdobycia informacji na bazie własnego doświadczenia, nie?
[54:02] - Niekoniecznie, bo mi ból bardzo przeszkadzał, więc. A generalnie jeszcze jeżeli chodzi o naszą metodę, to po prostu najlepiej być, nie mieć żadnych potrzeb fizjologicznych, nie być głodnym, nie być zmęczonym, nie być, że wszystko musi być zaspokojone. I wtedy się kładziemy i pracujemy.
[54:25] - No dobra, pojawiło się pytanie do Jarka skąd Jarek wie, że rozmawia z duszą, a nie z przewodnikiem duchowym czy wyższym ja? No i ja tutaj dodam jeszcze tak do tego pytania tak klasycznie, po prostu skąd wiesz z kim rozmawiasz? W sensie czy w ogóle weryfikujesz, czy czujesz?
[54:41] - Z kim rozmawiasz
[54:43] - Dysponuje się, yy, innym bądź bardziej rozbu-rozbudwanym z- rozbudowanym zmysłem, dzięki któremu od razu to jest widoczne. Tak jak ktoś ma możliwość spojrzeć teraz na mnie i wiedzieć, że to ja, ponieważ ktoś mi przypisał imię, nazwisko Jarek Maciejewski i to bardzo prosto jest sprawdzić i, no jest to niepodważalny fakt. Więc na górze wygląda to w taki sposób, że, mm, ten ident jest, yy, no tak realny i tak prawdziwy, że no z tym no nie ma co się kłócić, bo po prostu tak jest i koniec. Yy, teraz, yy, widzę, yy, osobę Dominika, a osoba Dominika widzi osobę Jarka i oboje to wiedzą. I ciężko wytłumaczyć dlaczego o tym wiedzą i dlaczego tak myślą. Bo tak jest. I w kontekście góry tak samo to wygląda. Tylko że te identy inaczej wyglądają, ponieważ nie ma tam potrzeby, aby fizycznie tak to wszystko wyglądało, bo wystarczy, że energia jakaś, jakakolwiek energia, energia płynie, która może przyjąć dowolną formę, ee, co i tak jest wiadomo, cóż to za energia i, no i tak to wygląda.
[55:55] - Okej, dzięki. Ee-
[55:57] - Jarek, to-
[55:58] - Mhm.
[55:59] - Mogę słówko?
[56:00] - Jasne.
[56:00] - To ja trochę prywaty, bo skoro można zadawać pytania. Yy, ostatnio miałam takie niefajne, mm, przytulenie do mojego samochodu w Dzień Matki jakiś gościu wjechał w bok auta. No i teraz, yy, wszyscy rozkładają ręce, tak? Yy, czy jesteś w stanie na przykład zobaczyć markę samochodu, a najlepiej jeszcze, yy, numer rejestracyjny?
[56:22] - Dobra.
[56:24] - To może po antenie takie rzeczy.
[56:27] - Kurczę, no.
[56:30] - Generalnie z cyframi, liczbami, numerami to jest bardzo ciężko. Gęsto, gęsto-
[56:35] - Nie, yy, chodzi mi o to, że pomijamy najistotniejszy, yy, najist-najistotniejszą kwestią. Mianowicie sens mojego istnienia polega na tym, aby korzystać i poruszać się, yy, na podstawie, yy, dobrej, szczerej intencji. A kwestie zaspokojenia ludzkich, fizycznych pragnień niekiedy nie są spójne z tą szczerą, yy, dobrą intencją. Nieza-niezależnie co fajnego bądź niefajnego odgrywane jest w fizycznym życiu, tak? I tu w kontekście tego auta bardziej zainteresowałbym się, dlaczego tak się wydarzyło, a nie kto to zrobił. Bo jeśli dowiem się kto to zrobił, to korzystając z tego ciągu rozumowego no bardziej będę chciał, yy, wyciągać jakieś konsekwencje. A to jest jednoznaczne, że nie chcę, nie mam potrzeby rozumieć.
[57:26] - Mhm.
[57:27] - No ale nie mamy, nie mamy wpływu na to, jakie również informacje otrzymamy, nie? Yy-
[57:32] - Ale mamy wpływ na to, yy, jak do danych osób, wydarzeń i sytuacji podchodzimy. Ponieważ każdy-
[57:40] - Tak, tak, tak.
[57:40] - Z nas-
[57:40] - To prawda jest. To jest prawda, ale jednoznacznie powiem tobie, że to na bank to nie my decydujemy, to góra nam tutaj daje.
[57:47] - Tak, oczywiście.
[57:49] - My jesteśmy takie anteny satelitarne po prostu, które mają gdzieś tam swoje po prostu, yy, te zdolności właśnie, nie?
[57:57] - Oczywiście.
[57:58] - To się łączy bardzo fajnie z tym, co, mm, kiedyś, yy, wyartykułował Joe Gallenberger, no trener z Instytutu Monroe'a, który zajmuje się manifestacją. Yy, który, mm, poddawał się różnego rodzaju testom dotyczących właśnie, do-yy, dotyczącym właśnie manifestacji i stwierdził, że, yy, wszelkiego rodzaju próby czy też testy na osobach takich uzdolnionych, yy, parapsychicznie, yy, nie, nie powodzą się. Yy, chociażby z tego powodu, że, yy, te, mm, umiejętności one nie są tak jakby na zawołanie. W kontekście tego, co przed chwilą powiedzieliście, to góra decyduje, a nie że teraz ja zechcę się zaprezentować, tak? Pokazać światu, że czego ja nie potrafię.
[58:45] - Dokładnie.
[58:47] - I, yy, mm, zdać jakiś tam te-tam test. Jako przykład podał bardzo coś bardzo takiego wydaje mi się wymownego. Yy, każdy z nas potrafi spać i zasypiać, tak? To ka-każdy przyzna, że to potrafi. Natomiast gdybyśmy tak wyszli na przykład na scenę przed audytorium pięć tysięcy osób i kazali nam zasnąć w tym momencie. Niech ka-niech każdy znajdzie się w takiej sytuacji. Jakby się-
[59:14] - Rafał-
[59:14] - Ktoś miałby problem.
[59:16] - Rafał, a jak ty to widzisz? Powiedz nam.
[59:18] - Zasnąłbyś?
[59:21] - Yy, czy zasnąłbym? Możesz powtórzyć, w jakim kontekście mógłbym zasnąć? Bo nie, nie zrozumiałem tej wypowiedzi do końca.
[59:28] - Przed widownią pięć tysięcy osób.
[59:30] - Żebym zasnął. Wiecie co to jest też oddziaływanie tłumu. To jest też aura i to są emocje, a emocje niosą energię, więc to naprawdę nie jest łatwo tak po prostu i rozluźnić się w każdej sytuacji i, yy, zaciągnąć, yy, też, yy, z naszych doświadczeń czy po prostu umiejętności porozumienia się z jakimś wyższym ja czy duchem sytuacji takiej, no która, no jest stresowa, prawda? No dlatego właśnie takim kluczem do wszelkiego rodzaju podróży niefizycznej jest przede wszystkim spokój, ale nie tylko wewnętrzny, ale i zewnętrzny. Odpowiednie warunki do kontaktów. I to właśnie tutaj jest odpowiedź na te wszelkie takie, mm, doszukiwanie się gdzieś tam, yy, prawdziwości tych doświadczeń i technik, których używamy. A jeżeli chodzi o, yy, takie tendencyjne pytania odnośnie na przykład numerów Totolotka i tak dalej, to tak jak tutaj, yy, Paweł powiedział, yy, one zawsze będą, tak? Ludzie, którzy są jakimiś niedowiarkami, zawsze będą poddawać nas testom, prawda? Yy, będą wymyślać pytania, żeby tylko udowodnić sobie-Sobie, że i świat niefizyczny i świat duchowy on nie istnieje. Że tylko to, co namacalne, to co materialne jest yy dostępne dla nas i poza tym nie istnieje nic innego.
A więc tak naprawdę yy jedynie jak możemy przekonać tych ludzi, to przekonywać ich do własnych doświadczeń, choćby właśnie doświadczeń OOBE. Wyjście poza ciało fizyczne jest takie autentyczne, stuprocentowe. Jest najlepszym doświadczeniem, które niesie nam sobie informację, że rzeczywiście jesteśmy czymś więcej niż ciało fizyczne. I tutaj nie trzeba yy spalać się, w ogóle unikać takich osób, dystansować się do nich, nie odpowiadać na takie zaczepki. Po prostu oni muszą do tego jeszcze dojrzeć. Muszą jeszcze wiele zrozumieć, żeby przekonać się, że to nie o to chodzi, prawda?
[01:01:27] - Bruce
[01:01:28] - Z mojej strony.
[01:01:29] - Chciałbym wejść jeszcze na koniec tylko krótko w słowo Bruce Moen fajnie w swojej pierwszej książce „Podróż poza wszelkie wątpliwości” odpowiada w tej książce na te pytania właśnie tak? Yy
[01:01:40] - To ostatnia książka.
[01:01:42] - A nie przepraszam, to, to była ostatnia część, tak?
[01:01:46] - Tak, tak.
[01:01:47] - To była ostatnia część. No, no to-
[01:01:49] - Moim skromnym zdaniem najlepsza.
[01:01:51] - No to właśnie to jest ta odpowiedź, nie? W tej książce zawarta ta, ta informacja. To, co powiedziałeś, yy to co, to co nam przekazałeś jako, jako, jako forma weryfikacji, również bazującej na własnych doświadczeniach, nie? Na tych wątpliwościach, yy które wpierw oczywiście my sami musimy przełamać, a później również właśnie ci ludzie, którzy do nas przychodzą, to też tego, tego szukają, nie?
[01:02:17] - Tak, tak mi gra w tej naszej rozmowie takim, taka jest seria kilkuodcinkowa Super Power Film, gdzie o intuicji z różnych perspektyw yy dotykają tam zagadnień. To jest osoba z przestrzeni Monroe Institute, która jest producentem. Ee i tam była, tam było, jest jeden odcinek poświęcony instytutu, no takiemu małemu oddziałowi. Nie wiem, czy to instytut, czy jednostka, gdzie rozwijają w dzieciach intuicję. Ee to są dzieci, które tam ee z którymi tam pracują, mają chyba coś koło pięć do dziesięciu lat, coś takiego. I te dzieci są w stanie czytać z zasłoniętymi oczami, grać w różne gry, yy też z zasłoniętymi oczami. Ale dlaczego o tym mówię? Bo to się fajnie łączy z tym zasypianiem, o którym Pawle powiedziałeś. Tam był przytoczony przykład w tym odcinku, że faktycznie to się dzieje. Zasłonięte oczy korzystają ze zmysłu intuicji.
Ee natomiast zdarzyła się taka, taka sytuacja, że ojciec sceptyk przyszedł i jak on wszedł w pole tych dzieci, to jego dziecko natychmiast przestało tak jakby yy być zdolne do korzystania z tej swojej intuicji. Więc trochę to tak jest z tym wszystkim, że my wszyscy jesteśmy, no wytwarzamy pewne pole i tak no możemy wpływać też na siebie i no.
[01:03:48] - Tak, dokładnie tak jak tutaj Dominik powiedział, to jest bardzo ciekawa kwestia w ogóle, jeżeli chodzi o dzisiejszy świat. Spójrzcie, jak bardzo sensorycznie jesteśmy tutaj narażeni na wszelkiego rodzaju hałas, tą kaka-kakafonię tych wszystkich informacji, które nas otaczają i tak dalej. To ma jedno zasadnicze zadanie, jeden bardzo wielki cel yy ukryty. Stłamsić w nas między innymi właśnie te metafizyczne zdolności, intuicje, którym kiedyś posługiwaliśmy się. Nawiązywaliśmy kontakty w cudzysłowiu z bogami, z duchami, które dawały nam konkretne odpowiedzi co do naszego życia. Napędzały yy cały szereg zdarzeń w naszym życiu. Był głębszy sens yy doświadczeń życiowych, pomimo tego, że bardziej ludzie borykali się może z tymi prymitywnymi emocjami, mieli kłopoty z kontrolowaniem tego wszystkiego, ale nawet to w dzisiejszym świecie jest takie na pokaz kontrolowane. Uczy się nas, że trzeba to kontrolować, ale nie uczy nas się tego, jak autentycznie wyrzucić z siebie pewne emocje, prawda? Więc z tym jest ogromny problem. Tak naprawdę jesteśmy tłamsi-stłamszeni, a intuicję zastępuje się kolorową papką po prostu bezwartościowych przedmiotów i rzeczy, które no nie no-nie nosą, nie noszą w sobie znamion czegokolwiek, jakiegoś doświadczenia duchowego.
[01:05:09] - Które są nieużyteczne, no nie, nie.
[01:05:13] - Rafale, a bo wiesz, bo można też na to spojrzeć z tej, tak, tak ja jako ten jak powiedziałeś, tak sobie myślę, że można na to też spojrzeć z tej perspektywy, że to jest właśnie stworzone doświadczenie dla nas, żebyśmy-- gdzie jak już przez to przejdziesz, nauczysz się w tym całym szumie tej wiązki EM i tak dalej iść swoją ścieżką, słuchać siebie, wchodzić w to, wychodzić, wyłączać się. To właśnie być może o to chodzi, tak? Żebyśmy poprac-pracowali z tym i się tego nauczyli. Tak.
[01:05:47] - Oczywiście to jest wszystko doświadczenie i nie jesteśmy tutaj bez powodu w tych czasach. Jasne, jest to trudna lekcja dla nas wszystkich. Myślę, że dzięki temu te małe diamenty, osoby, które rzeczywiście są mm na wyższym poziomie rozumowania i świadomości, łatwiej wychwycić, ale też i głębiej są ukryte w tym świecie przykrytym całą tą papką tych niepotrzebnych zdarzeń i emocji, prawda?
[01:06:14] - Tak.
[01:06:14] - Także to jest też zasadniczo tutaj odpowiedź. Możemy dywagować na ten temat nawet i do dwudziestej czwartej dzisiaj. To jest takie, takie filozofię.
[01:06:24] - Mikrofon Rafale wyłączył ci się.
[01:06:27] - Rafał mikrofon.
[01:06:29] - Tak, tak. Przez przypadek pewnie spacja.
[01:06:31] - Przepraszam. Tak, tak. Wyciszył się. No ogólnie moglibyśmy bardzo długo dzisiaj na ten temat rozmawiać. Tylko pytanie co, do czego by nas to doprowadziło? Czy zmieniłoby ten świat, prawda?
[01:06:42] - Myślę, że fajnie, że dotykamy różnych zagadnień. Niekoniecznie musimy do samego sedna schodzić, ale fajnie, że dotykamy tak jakby eePadło pytanie od Ani, ech, z radia: czy dusze też muszą jeść tak jak my? Domyślam się, że chodzi się o jakiekolwiek odżywianie. Ee, czy wy macie jakieś zdanie na ten temat?
[01:07:06] - No po drugiej stronie McDonaldy też istnieją jak kościoły, nie fizyczne, nie? To, to doskonale o tym wie-
[01:07:12] - Nie, ale tak na serio.
[01:07:14] - Ale na serio to, to nie wiem. Jak to widzicie? Karolina? Nie wiem. Rafał, Jarek, Ania.
[01:07:21] - Czy my potrzebujemy się- Mi się wydaje, że tutaj bardziej chyba chodzi- Ładować ... o to, po to, żeby-- czy dusze w jakiś sposób muszą pobierać energię, tak? No ładować się, odżywiać. Tak. Myślę, że to była intencja.
[01:07:38] - Być może, no ja może słówko. Być może też taka, mm, to jest porównanie takie, że czasami jest tak, że karmimy się, yy, różną energią, tak? Yy, czyli zależy, czy ta energia nam służy, służy naszemu rozwojowi, czy służy wręcz przeciwnie naszemu upadkowi. Więc tak samo może być, yy, wydaje mi się po drugiej stronie, tak? Że no jednak my jesteśmy tutaj fizycznie, ale też jesteśmy pozafizyczni, to jakby, yy, ten, ym, ym, ten jakby ładunek energetyczny, tak? Który my pobieramy, którym się karmimy, no to jakby przenosi się też w te obszary niefizyczne. Tak mi, yy, tak mi też czasami, yy, czasami takie myśli przychodzą- ... więc być może o to chodziło.
[01:08:19] - Mm.
[01:08:19] - Ja prywatnie analizowałem wielokrotnie już te pojęcie i z innej strony mogę odpowiedzieć. Mianowicie każdy z nas, każdy na tym świecie słyszał pojęcie, że jest coś takiego jak wolna wola. Niezależnie jakkolwiek to brzmi i czegokolwiek się to tyczy. I to jest. Jest również, yy, jakiekolwiek pojęcie, że istnieje coś niefizycznego i jest to zdecydowanie bardziej trwałe bądź wieczne, aniżeli wszystko, co fizycznie znamy. I tak też jest. I istnieje takie uniwersal-jedno z uniwersalnych praw istnienia, które mówi o tym, że to wszystko jest dziełem jakiejś energii, którą zwiemy Stwórca, Bóg i jakkolwiek. I to jest, powiedzmy, ten duch, którego my, mając możliwość korzystania z wolnej woli poprzez każde wydarzenie, osobę i sytuację decydujemy, z której strony zasilamy, z tej dobrej czy niedobrej w ludzkim rozumowaniu, po to, aby sens istnienia wiecznego życia trwał cały czas, niezależnie, yy, z której strony do tego podchodzimy, tak aby nie ingerować w żaden sposób w wolną wolę. Bo ten, kto to stworzył, uwzględnia wszystko i w rozumowaniu, yy, z górnej perspektywy wszystko jest poukładane tak jak trzeba. Naprawdę.
[01:09:47] - Bo jesteśmy jego elementami, tak? Boga tak naprawdę i dążymy do źródła.
[01:09:53] - Yy, no ja widzę to jako taką ciągłą chęć samodoskonalenia, bo, mm, no uwzględnia to znacznie więcej, yy, wię-większy sens tego wszystkiego, tak? Bo ja mam możliwość korzystania z wolnej woli i zasilania wszystkiego i wszystkich pozytywnie bądź negatywnie i w, w nie fizycznym świecie te duchy tak właśnie mogą się rozwijać i karmić. Yy, negatywnie czy pozytywnie, tak? A my tutaj na ziemi mamy, yy, wybór, z której strony chcemy to zasilać, a to czyni się, no względem dalszych tam skutków, rezultatów i powiązań, tak?
[01:10:35] - Ja tak powiem od siebie, że w Monroe Institute bardziej, ee, podchodzimy do tego tak, że my jesteśmy też źródłem i raczej się liczy to, jak kształtujemy tą energię. Ee, raczej chodzi o oczyszczenie niż o jakieś takie dosłownie ładowanie się, tak? Możemy rege-- raczej na zasadzie regeneracji to ładowanie niż, niż stricte tak jak baterie.
[01:10:59] - Tak, tak.
[01:11:01] - I, i co jeszcze? I jeszcze też rzucę taką perełkę. A mianowicie, ee, jeśli chodzi o pracę z energią, ee, to warto wiedzieć, że, ee, że lepiej jest, yy, kierować energią, jak na przykład leczymy. To z instytutu też jest taka perełka. Jak leczymy, to nie, nie korzystać ze swojej energii, tylko korzystać z zewnętrznej energii, którą kształtujemy, tak?
[01:11:30] - A to ciekawe Dominik, bo nawet w momencie, gdy tak ruszałeś rękami, to nawet szło wyczuć tą energię, wiesz? Autentycznie. Nie wiem jak, jak państwo tutaj, yy, inni to, to, to, to odbierają, ale to ciekawe, ciekawe.
[01:11:48] - To jest perełka od trenera, który prowadzi kursy, ee, uleczania energią Energy Medicine. Jest lekarzem i myślę, że taka dosyć mocna rzecz. Jak ktoś chce mieć, tu chce pracować z leczeniem. On właśnie się podzielił, że kiedyś się tak wyczerpał, że fizycznie podupadł, nie miał siły i od tamtej pory, yy, tak jakby, no doszedł do tego, że, że od tamtej pory korzysta z zewnętrznych źródeł energii, już nie korzysta ze swojej energii. To tak à propos w ogóle energii tak, tak do mnie przyszło. Pytania może jakieś są, bo mamy live spotkanie. Może ktoś coś chce zapytać tak słownie? Może do Jarka jakieś pytanie takie, yy, ktoś ma jakąś potrzebę właśnie, mm, dodatkowego światła w danej przestrzeni? Jakaś trudna decyzja? Nie wiem.
Yy, właśnie, bo-- no właśnie, yy, z jakimi pytaniami do was przychodzić?
[01:12:57] - Obszar jest nieograniczony, tak? Yy, pytania są, yy, praktycznie takie same.
[01:13:06] - Gdzie jest zakopane złoto?
[01:13:07] - Yy, nie. Co się dzieje z daną osobą po śmierci, którą ta osoba znała?
[01:13:13] - No jasne.
[01:13:15] - To są głównie dziewięćdziesiąt procent tego typu pytań właśnie dostajemy jako pracę.
[01:13:22] - To może z takimi pytaniami nie przychodzić.
[01:13:24] - No właśnie. W sensie-
[01:13:27] - To znaczy... O! Właśnie to, to ciekawe. Karolina, może ty nam tutaj troszkę fajnie byś przybliżyła to, bo, yy, z jakimi py-- raczej z jakimi ludźmi lepiej, inaczej nie powinniśmy, jakimi ludźmi nie powinniśmy się zajmować, tak? Bo-bo-bo tu, tu stricto możemy również ściągnąć też na siebie, bo podłączamy się pod dane osoby też energet-energetycznie, nie fizycznie.
[01:13:56] - Czasami zdarzają się takie osoby, które za bardzo praktykują pewne energie, wchodzą w takie światy, że pewne byty się nimi interesują. Bo raz kiedyś mieliśmy w grupie taką sesję przeprowadzoną u pewnej pani, która widziała jakiś czarny byt u siebie w mieszkaniu. A ja pamiętam, że jak wchodziłam w tą sesję, to automatycznie poczułam się źle, tak jakbym miała prawie zawału dostać, bo było mi strasznie gorąco. Drgało mi ciało i też zobaczyłam tą czarną postać, która jakby swoje macki w moją stronę wyciągała i automatycznie wysysała swoją energię. Właśnie czasami są takie sytuacje, że jeśli ktoś ma jakieś zaburzenia psychiczne albo otwiera się na takie światy, które nie powinien, to automatycznie też oddziałuje na nas. Więc, yy...
[01:14:44] - No świat-świata, co nie mamy, trudno, nie?
[01:14:48] - Taką ochronę energetyczną.
[01:14:50] - A-a-a nie wiem, jak to wygląda z waszej strony. Właśnie coś pomagacie z taką... Rozumiem, że nie wchodzicie w pomaganie w jakieś takie interakcje.
[01:15:01] - Dominik staramy się pomagać, wiesz, jak najbardziej, ale utrudnione to jest, kiedy na przykład mamy do czynienia z bytem tak zwanym demonicznym w cudzysłowiu ujmę, nie? Bo to różnie ludzie się do tego odnoszą. Czy tam z osobą opętaną, nie?
[01:15:20] - Okej, ja bym zostawił, że po prostu ktoś może mieć duży bardzo bagaż, nie?
[01:15:24] - Ale to właśnie to później na nas może, wiesz, przechodzić.
[01:15:27] - Rozumiem.
[01:15:27] - Nie? I-i-i wtedy faktycznie ten spadek energii jest, jest, jest, jest kolosalny, nie? Jest kolosalny i idzie wyczuć, że skala osób z zaburzeniami, yy, problemów z samym sobą, takimi psychologicznymi, jest ogromna aut-- yy, aktualnie na świecie, biorąc pod uwagę to, co dzieje się na świecie, tak?
[01:15:49] - Mhm.
[01:15:51] - To-
[01:15:51] - No jest jeszcze jeden, jest jeszcze jeden typ osób, z którymi mogą być problemy. Mianowicie jeżeli badamy osoby, które popełniły samobójstwo.
[01:16:00] - O!
[01:16:01] - One żyją dalej w swoim świecie i one albo nie chcą, żeby im pomagać, albo nie wiedzą, że nie żyją. I to są bardzo, no bardzo ciężkie przypadki.
[01:16:13] - To zresztą nawet było bardzo fajnie pokazane w filmie, yy, z Robinem Williamsem, ee...
[01:16:23] - „Między ziemią a niebem”.
[01:16:24] - Tak. „Między ziemią a niebem” dokładnie.
[01:16:26] - Tak, tak.
[01:16:28] - Chyba „Między piekłem a niebem”.
[01:16:30] - Między piekłem...
[01:16:31] - „Między piekłem a niebem”. Dokładnie.
[01:16:32] - Bingo!
[01:16:34] - Bingo, tak, tak. Klasyk film. A jakoś wyleciał z-
[01:16:39] - No je-jesteśmy w piekle, nie?
[01:16:42] - A to nie to samo? Chciałem zapytać.
[01:16:45] - Do nieba dążymy.
[01:16:46] - Nie no, żartujemy, żartujemy, bo skupmy się, żeby właśnie przekaz żebyśmy mieli jasny. No. Czyli, czyli na czym to my stanęliśmy?
[01:17:01] - Na pytania, jakie warto zadawać grupie, a jakich nie warto zadawać grupie.
[01:17:08] - To znaczy tak ogólnie zgłasza się- tak, przepraszam Jarku, tylko wtrącę i zaraz ci oddam głos. Zgłaszają się naprawdę przeróżni ludzie i tak jak tutaj, yy, grupowicze wspomnieli, z niektórymi ciężej się współpracuje, z niektórymi łatwiej. I teraz oczywiście w grupie jest dowolność. Jeżeli wykonujemy jakąś sesję i osoby tutaj wykonujące te sesje źle się czują po takich sesjach, czują czy widzą, odczuwają, że tam mają też do czynienia z jakimś takim bytem, który no jest gdzieś tam u swoich podstaw, no można powiedzieć zły, no to mają prawo też nie wykonywać potem dalszych takich badań na temat tej osoby. Mo-mogą odmówić pomocy tej danej osobie. Yy, ja tutaj osobiście, jak Karolina też wspomniała o tych drgawkach bardzo często podczas właśnie różnych podróży, nie fizycznych, mentalnych podróży, ponieważ w OOBE to się troszeczkę inaczej objawia. Często właśnie przy kontaktach z takimi niżej rozwiniętymi duszami właśnie dochodzi do jakichś takich objawów, które występują na ciele fizycznym, jakieś drgawki, drżenie ciała, niemalże dreszcze, które przechodzą po plecach. No faktycznie jest coś takiego, że ciało jak gdyby opiera się tego typu energiom. I teraz osoby niektóre po prostu noSą w stanie chłonąć też tą energię i przez to potem źle się czuć. U mnie objawiało się to bardziej jako takie zmęczenie fizyczne pamiętam.
A jeżeli chodzi o OOBE, no to samo OOBE w sobie też męczy, więc tutaj trudno było rozróżnić, czy po lepszych, czy po gorszych doświadczeniach OOBE w jakiś sposób odbierana była mi ta życiowa energia. Po prostu po OOBE, po częstym praktykowaniu człowiek jest na tyle zmęczony, że to widać po jego twarzy. Ten brak snu i tego typu rzeczy, które rzutują potem na życiu fizycznym, codziennym także. Ja osobiście nie boję się takich spraw. Wiele takich rzeczy robiłem, wykonywałem, choć w moim życiu też była już taka sytuacja, w której rzeczywiście badanie właśnie tych dusz, tak zwanych demonicznych, bo oczywiście czy demony istnieją, czy nie, no to, to jest tutaj już szereg spekulacji na ten temat, hipotez i tak dalej. Tak jak tutaj Dominik stwierdził, po prostu to jest w moim odczuciu to są po prostu dusze bardziej albo mniej rozwinięte, bardziej przywiązane lub mniej do tego fizycznego świata, które mają jakieś niskiego rodzaju pragnienia i potrzeby. Próbują je tutaj też oczywiście zaspokajać za pomocą żyjących. A samo badanie tego typu istot niesie w sobie właśnie jakiś taki bagaż też negatywnych odczuć, energii, emocji, które później mogą w nas też siedzieć. Wszystko zależy od tego, na ile jesteśmy odporni, na ile się boimy, jak panujemy nad tym lękiem, który tutaj też bardzo dużą rolę odgrywa. Także proszę Jarku.
Dziękuję.
[01:20:08] - Ja chciałem dodać tylko kwestię tych właściwych czy niewłaściwych pytań. Widzę to w taki sposób, że jeśli mamy w sobie jakieś pytania, wątpliwości czy też zadania, to w moim rozumowaniu wszystko warte jest uwagi. Jeśli ma to służyć temu, aby być szczęśliwym, radosnym, uśmiechniętym, zharmonizowanym wewnętrznie i jeśli to jest obszar i cel badań, to wszystko jest właściwe. Natomiast jeśli wewnętrzna intencja jest wynikiem jakiejś niezgody, niezrozumienia, żalu, chciwości, pazerności, to cokolwiek wymyślimy, no przecież logiczne jest, że będzie zmierzało w tym mniej sympatycznym kierunku, więc w moim rozumowaniu nie warto tego zasilać.
[01:20:55] - Oczywiście intencja osoby, która się zgłasza, tak? Intencja, z którą do nas przychodzi, tak?
[01:21:00] - Tak, tak. Jeśli mam dobrą intencję wobec nie wiem, jakiegoś tragicznego wydarzenia, śmierci, samobójstwa czy czegokolwiek, ale mam wewnętrzną ideę zrozumienia, akceptacji czy poszerzenia świadomości, aby to jakkolwiek zrozumieć bardziej, to w moim rozumowaniu jest to właściwe, bo rozwija wszystko dookoła, a u góry im wyżej tym wszystko i wszyscy są bardziej połączeni, więc, więc to jest dla mnie jedność, tak? I moim założeniem jest to, aby możliwie rozwijać, uszczęśliwiać wszystko i wszystkich, bo wtedy każdy korzysta po prostu.
[01:21:41] - I w stosunku do nas też fajnie tutaj to odpowiada, że osoby, które posiadają takie zdolności to niekoniecznie są również z tego tytułu lub mogą być zadowolone. Tak? Bo to jest naprawdę ciężka praca. Komuś się może wydawać, że po prostu siedzimy sobie, popijamy kawkę, tak? Co chwilę robimy przerwy i tak dalej. A to jednak, to jednak jest taka sama praca jak każda inna, nie? Tylko że inaczej przez nas może odczuwana.
[01:22:12] - Oczywiście warto tutaj wspomnieć też, ile wykonujemy takich sesji w przeciągu czasu miesiąca. No przeważnie jest to jedna sesja na dwa tygodnie. Tyle wykonujemy sesji w grupie. Odkąd istnieje grupa, wykonaliśmy około dwudziestu sesji plus minus, bo ja tutaj oczywiście zbieram te wszystkie dane, wszystkie te weryfikacje treści, odpowiedzi osób, które do nas się zgłaszają. Wszystko sobie magazynuję, ale odkąd przestałem się też zajmować przyjmowaniem nowych zleceń, ponieważ no byłem przeciążony też swoimi sprawami, zajmuje się od tej pory tym Karolina, więc powiedzmy, że od trzech miesięcy nie wiem, ile osób w tej chwili zgłosiło się do nas, ile było tych sesji. Myślę, że może już do trzydziestu takich sesji wykonała grupa jako całość w ciągu roku. I to pokazuje też, jak duży, jakie duże wymagania są odnośnie tego nakładu pracy, prawda? Regeneracji potem, żeby znów na powrót oczyścić się i wrócić do kolejnego zadania, żeby zamknąć temat danej osoby i móc się skupić na kolejnej, która się do nas zgłasza. Tutaj osoby z grupy wykonują jeszcze również prywatnie też różnego rodzaju sesje, a to w jakiej częstotliwości to już jest ich sprawa, w zależności od tego jak się czują. Wiem, że bardzo często Aurelian tutaj narzeka, że jest przeładowany.
[01:23:32] - Strasznie.
[01:23:33] - Mimo że tutaj oczywiście to on decyduje o ilości przyjmowanych zleceń. No może kiedyś zrozumie, że powinien też powiedzieć koniec. Basta. Może już koniec przyjęć.
[01:23:44] - Nie. Koniec. Koniec będzie, gdy mi krzyżyk postawią. Wiesz? Tak to drogi Rafale będzie wyglądało. Wyglądało.
[01:23:53] - Ja mam takie pytanie troszeczkę rozwijające to, co, o czym przed chwilą mówiliście. Bo z naszych doświadczeń, które mamy na przykład z używania metody Bruce'a Moena z warsztatów wynika, że są takie przypadki, do których się podchodzi po kilka razy, żeby uzyskać pełny obraz. Czy u was też się coś takiego zdarza? Czy mieliście taką sesję?
[01:24:25] - Wiem, o co ci chodzi, ponieważ jestem też przecież absolwentem kursów Bruce'a Moena. Tutaj osoby w grupie o tyle są ciekawym przypadkiem, ponieważ są osoby, które rozwijały się gdzieś na swój własny sposób, pozyskiwały te doświadczenia, klarowała się ich metoda tutaj uzyskiwania tych wszystkich odpowiedzi. Ale gdyby to tak porównać do metody Bruce'a Moena, to myślę, że tutaj jest najbliżej tym właśnie uczestnikom grupy. Tutaj zarówno Karolina, Konrad, jak i Ania mają tutaj bardzo podobne metody uzyskiwania informacji, jak właśnie podróży mentalnych. Tutaj Aurelian jest takim wyjątkiem, ponieważ on tutaj używa kart tarota, ale jednocześnie z jakimś tam przekazem też wizualnym. No i Jarek, który używa tutaj channelingu, ale żeby wprowadzić się w ten channeling taki bardziej głębszy, w którym tam na pewno te informacje są, że tak powiem, bardziej gdzieś tam podatne na dopasowanie się do tego, co jest w rzeczywistości. On wtedy też uzyskuje to drogą relaksacji, bardzo pogłębionej relaksacji, oddychania. Więc to bardzo wszystko jest z sobą tutaj zbieżne. Ta metoda, prawda? Nie chodzi, nie wszyscy skończyli kurs Bruce'a Moena, ale chcąc nie chcąc uzyskują te same rezultaty tym samym sposobem jak Bruce, prawda?
Więc to jest bardzo ciekawe. To jest taka ciekawostka właśnie jeżeli chodzi w ogóle o jasnowidzenie. I teraz sedno pytania gdzieś-
[01:26:02] - Czy zdarzyło się, że trzeba było do zagadnienia podchodzić kilka razy?
[01:26:07] - Tak, kilka razy. Jeżeli chodzi o sesje, to jeżeli siedem osób wykona sesję na ten dany temat i zbierzemy wszystkie te siedem raportów z sobą, to w każdym z nich jest coś z sobą zbieżnego. Czasem jest tych informacji więcej zbieżnych, czasem mniej, ale to już jest poddane tutaj do weryfikacji osobie, która do nas zgłosiła daną sprawę. Ona sama ocenia, ile, ile z tego wszystkiego zgadza się z rzeczywistością. Widzi na bieżąco, potrafi porównać raport z raportem i te zbieżne informacje, na ogół te zbieżne informacje właśnie są tym clue, tą odpowiedzią właśnie z góry. Na nich warto skupiać uwagę właśnie na tych zbieżnych informacjach z poszczególnych raportów od zupełnie osobnych osób z grupy.
[01:27:01] - Dziękuję za odpowiedź.
[01:27:02] - A jak jest z opłatami, darowiznami, opłatami? Jak to działa u was?
[01:27:11] - No grupa działa na zasadzie pro bono. Jeżeli wykonujemy jakąś sesję, to oczywiście jest przysłowiowe Bóg zapłać bo osoba, jeżeli chce, oczywiście my nikogo do tego nie-
[01:27:23] - Konkurencję robicie.
[01:27:24] - Bogaty, bogaty biednemu...
[01:27:26] - Może wpłacić darowiznę. Też wysokość tej darowizny jest określona przez tą osobę i nikt tutaj nie wpływa, nie wywiera nacisków. Co się dzieje z tymi pieniędzmi dalej? One są pożytkowane na cele rozwoju grupy. Między innymi dzięki tym pieniądzom możemy się spotkać fizycznie gdzieś w jakimś miejscu w Polsce i właśnie też wymienić się tymi doświadczeniami, czyli wpłynąć na rozwój tej właśnie grupy badaczy niefizycznych. Więc to wszystko przyczynia się do naszego rozwoju. Jeżeli do naszego rozwoju, to również do rozwoju osób, które się do nas zgłaszają.
[01:28:02] - Bardziej stawiamy na jakość, aniżeli po prostu na, na tą monetę, na ten pieniądz. Tak? To, to, to-
[01:28:10] - Tak. Podam tutaj przykład, że osoba, która zgłaszała się do nas i wpłacała bardzo duże sumy za wykonane sesje, pomimo tego, że no, dla większości można powiedzieć ludzi na ziemi, byłoby to bardzo kuszące, prawda? Perspektywa dostawania co chwila takich dosyć sporych sum za wykonane sesje skutkowałoby prawdopodobnie powtarzaniem tych sesji, prawda? Bo jest źródło zarobku. Ale jednak grupa tutaj tą osobę, że tak powiem, zostawiła po kilku sesjach ze względu na to, że no-
[01:28:44] - Obszar informacji był ogromny.
[01:28:46] - To właśnie chodzi o tą osobę, która no tutaj bardzo mocno z tą intencją, taką negatywną do tego wszystkiego podeszła i tak jak tutaj wskazały osoby z grupy, ona miała różnego rodzaju obok siebie no negatywne byty, z którymi no nie potrafiła sobie grupa na tyle poradzić, żeby uwolnić tą osobę. Ona też była bardzo mocno uwiązana, przyzwyczajona do pewnych przekonań i nie potrafiła poza obręb tych przekonań wyjść, żeby właśnie otworzyć się na taką drogę do wolności, wyzwolenia spod wpływu tych dusz, które tam obok niej były cały czas. Więc po prostu tutaj właśnie jest przykład tego, że pieniądze nie są dla nas istotne.
[01:29:27] - I tak jeszcze-
[01:29:28] - I wniosek z tego też taki, że, że nie da rady pieniędzmi przeskoczyć pracy we własnej przestrzeni, tak? W sensie no.
[01:29:38] - To jest w punkt. Dokładnie. To tak jak mówię.
[01:29:42] - Parę rzeczy się, parę razy się pojawiła ta kwestia czystości intencji i jest to rzecz istotna. Mieliśmy, miałem niedawno taki przykład dokładnie w jaki sposób ta czystość intencji działa. Ja wrócę tutaj jeszcze do metody Bruce'a Moena. Mamy miejsce spotkań takie niefizyczne, które jest miejscem energetycznym, w odpowiedni sposób skonstruowanym. I na jednej z sesji niedawno pewna uczestniczka chciała dostać się do tego miejsca. Nie została po prostu wpuszczona z komunikatem, jasnym przekazem: masz nieczyste intencje, nie wejdziesz. A po prostu nie chciała się dowiedzieć czegoś o osobie, tylko chciała po prostu tak na zasadzie poplotkowania. Taka była intencja, tak?
[01:30:36] - Także to jest wracamy jakby do tego, co już wcześniej mówiliście. Jeżeli ta intencja jest, leży gdzieś tam. W kierunku zaspokajania jakiejś takiej.
[01:30:51] - Zachcianek, nie zachcianek.
[01:30:53] - Zachcianek, niezdrowej ciekawości. No to pewnie.
[01:30:57] - Jakieś korzyści, takich, które wpłyną na, które nam rozwiążą jakieś tutaj rzeczy, takie jakby to nie zawsze zadziała, nie? W sensie rzadko kiedy.
[01:31:08] - Natomiast w przypadku tej dziewczyny to była dla niej bardzo ciekawa nauczka i przyjęła to z pokorą i się też ucieszyła, że to wszystko działa we właściwy sposób. Tak, czystość intencji przede wszystkim.
[01:31:23] - No, no to tak jak z tym raportem ja nie będę w to wchodził, ale tak jak rozmawialiśmy przed wejściem na antenę, to też tak jakby czuję, że tam były jakieś takie poboczne kwestie, które dawały wgląd, czy w jakiś sposób się zabezpieczacie od daności pytanie podczas tych sesji, czyli tak jakby chyba częściowo już odpowiedzieliście tak, że no że że na pewno się regenerujecie po. Czy jakieś dodatkowe zabezpieczenia?
[01:31:56] - Stosujemy bardzo dobre środki antykoncepcyjne, więc tutaj tak jak cała grupa to podkreśliła wszem i wobec. Chyba, że Jarek coś masz do dodania jak ty to.
[01:32:10] - Ja mam coś do dodania.
[01:32:11] - O Konrad.
[01:32:13] - Po jakimś czasie się energia negatywna po różnych osobach może nagromadzić w mieszkaniu. No to albo oczyszczamy to palo santo, albo dzwonkiem koshi, ewentualnie muzyką medytacyjną. Jest jeszcze jedna metoda, którą ja stosuję. Mianowicie pieczętuje pokój przed pójściem spać. Zamykam wszystkie możliwe, jako że działamy z osobami, które kiedyś żyją, czasami pewne byty dalej korzystają z drzwi. Mogą pukać, mogą włazić przez okna. Więc ja to wszystko zamykam i z reguły sen mam wtedy bardzo spokojny i nikt mi nie przeszkadza. Ale to się rzadko zdarza.
[01:33:01] - Okej, dzięki. Co tu jeszcze się pojawiło? Czy OOBE może być niebezpieczne? Jeśli tak, to dlaczego Rafale?
[01:33:15] - Doświadczenia OOBE zawsze są dostosowane do naszych potrzeb i naszych możliwości. Tutaj jest tak, że jeżeli czasem wyrzuci nas w taki obszar, który można nazwać w jakiś sposób negatywnym albo strasznym, wzbudzający w nas lęk, to nie dzieje się to bez powodu. Na ogół jest to dla nas na tyle silne przeżycie i doświadczenie, że mobilizuje nas do przede wszystkim złamania lęku, ażeby później, w następnych takich okazjach zbadać ten właśnie obszar. Czy jest niebezpieczne? Pewnie tutaj zadający pytanie dotyka tej kwestii. Czy jest szansa, że nie wrócę? Jasne, że jest szansa, że nie wrócisz, ale to jest. Na to składa się mnóstwo czynników, między innymi ciało, którym się posługujesz w tym danym życiu, więc na to nie masz wpływu. Jeżeli nie wrócisz, to nie wrócisz. Ale to nie jest na pewno spowodowane OOBE.
Twoje ciało się nie udusi i nie zakrztusi. Jeżeli jest zaksowane w odpowiedni sposób jest drożność układu oddechowego. No to. No to, to już samo w sobie pozwala ci opuścić to ciało. Jeżeliby tego nie było, no to nie opuścisz ciała, ponieważ nie skoncentrujesz się na tyle, żeby to ciało opuścić, więc wszelkie inne czynniki jak najbardziej mogą spowodować, że nie wrócisz. Ale na pewno nie jest to samo. Samo wychodzenie z ciała, samo OOBE.
[01:34:41] - Rafał ale też ciekawie. Ciekawie to też wygląda z tej perspektywy, że osoba, która zaczyna w ogóle te podejście do OOBE tak do podróży poza ciałem, poza ciałem fizycznym, która zaczyna tą drogę, tą przygodę, to wpierw powinna pokonać własne lęki. Tak, bo ja wiem z własnego doświadczenia, że bardzo to jest kluczowe w przełamaniu. Samo OOBE nie jest straszne, tylko straszne są nasze lęki, które gdzieś tam podświadomie one zaczynają wychodzić, a któremu, a którym musimy sprostać, tak skonfrontować je ze sobą, pokonać je, przełamać, by móc później już niczego kompletnie się nie bać. Nie.
[01:35:27] - Tak i poziom, w jakim my kontrolujemy ten lęk, tak naprawdę idealnie dozuje nam te doświadczenia, które uzyskujemy. Im większy lęk, tym te doświadczenia są bardziej takie stonowane. Można powiedzieć takie przyziemne, dotyczą bardziej poruszania się tego obszaru startowego. Im bardziej ograniczamy lęk, potrafimy nad nim panować, aż w końcu się go pozbędziemy. Tym bardziej te doświadczenia prowadzą do takich głębszych poziomów świadomości, doświadczeń, kontaktów z kimś, kto rzeczywiście już potrafi przekazać nam pewne kwestie dotyczące naszego życia, rozwoju i tak dalej. Więc to jest właśnie ten lęk. Lęk wcale nie jest tutaj czymś takim elementem złym. On jest świetnym narzędziem do nauki samokontroli, do dowiedzenia się w ogóle, kim tak naprawdę jesteśmy, prawda? Czego tak naprawdę potrzebujemy i po co nam te doświadczenia. Więc lęk jest tutaj świetnym narzędziem do tego.
[01:36:25] - Jedyne, czego możemy się tak naprawdę bać, to nas samych. Taka jest prawda i różnych aspektów pochodzących właśnie z poprzednich żyć, których nie jesteśmy w pełni świadomi, zanim nie zaczniemy tego doświadczać.
[01:36:38] - Bywa i tak. Tak, dokładnie.Z doświadczeń instytutowych to odpowiedź brzmi, że no nie, nic tak jakby nie ma, nie ma jako takiego zła ani, ani, ani czegoś takiego co. Albo jakiegoś zagrożenia, niebezpieczeństwa. To jest bardzo szeroki temat. Natomiast no jest dużo takich naleciałości i się nie potwierdzają żadne takie groźby. Te lękliwe wszystkie kwestie związane z wychodzeniem z ciała, tak? No to, to tak. No tak, tak jak William Bulman, trener od wychodzenia z ciała powiedział, że on nigdy nie powiedział, że nie ma złych istot. Natomiast te złe istoty nami się nie będą interesowały i nie będziemy ich spotykać. Jak mamy właściwą postawę, energię, potrafimy sobie nie wiem emanować tą pozytywną energią.
Możemy wysłać miłość zawsze. Te istoty wtedy no nie będą chciały w ogóle z nami gadać, tak? Zazwyczaj. No. I on nie spotkał z tego, co pamiętam.
[01:37:50] - Dokładnie.
[01:37:52] - Więc nigdy nie powiedział, że nie ma, bo nie da się stwierdzić, ale nikt nie spotkał, nikt nie ten. Generalnie jest więcej mitów na temat zagrożeń związanych z wychodzeniem z ciała, że się można zerwać z tej liny, która nas łączy z ciałem, z tego sznura i tak dalej. Więcej jest mitów i takich historii niż prawdy w tym tak.
[01:38:14] - Ja mogę podzielić się w tym temacie czymś bardzo odjechanym od rzeczywistości. Mianowicie.
[01:38:22] - Odjechane. Dawaj.
[01:38:25] - Ja dużo doświadczam różnych rzeczy i jakiś czas temu próbowałem zamienić się ciałem i udało mi się to zrobić, tego doświadczyć. Wszystko w oparciu o dobre, szczere intencje związane z rozwojem. No i jakoś jestem, rozmawiam, żyję i wszystko jest pięknie. A podróżowałem w bardzo odległe części naszej galaktyki.
[01:38:50] - Byłeś kobietą?
[01:38:53] - No oczywiście, że byłem.
[01:38:55] - Ja bym od razu spróbował tak jakby wrócić do ciała męskiego. To też ciekawe by było, nie?
[01:39:01] - No ale to ja bardziej na poczet jakiegoś doświadczenia, a tutaj myślę o czymś tak naprawdę odległym i takiej bardzo odległej podróży.
[01:39:10] - Inna istota.
[01:39:12] - No nieludzka, no taka pozaziemska jakaś cywilizacja, z którą można się było zamienić jaźnią i świadomością. I jak najbardziej można takich rzeczy doświadczać. I no znam to naprawdę nie od dziś i ciężko się odnieść do tego, aby cokolwiek mogło zaszkodzić. Ja żyję w przekonaniu, że w zasadzie i w oba to jestem no pół doby, dzień w dzień, jednocześnie wraz z fizycznym życiem i można to pogodzić, jeśli zakłada się dobrą wolę. Bo mam wolną wolę i ja całą w każdej sekundzie życia decyduję, jaką myślą i energią coś zasilam. A jeśli ze mnie wychodzi wszystko, co najczystsze, spokojne, harmonijne, no to czego się obawiać? No to nie jestem w stanie zrozumieć, jak można w ogóle dopuszczać do siebie jakieś zagrożenia. Właśnie po to wypracowujemy w sobie jakąś gotowość, większą, szerszą świadomość, co w jakiś sposób synchronizuje z tym, że podarowują nam pewne inne możliwości, aby realizować więcej w tym życiu. Bo poprzez to, kim ja jestem, może skorzystać więcej osób aniżeli ja Jarek. Tak?
I pewnie po to to jest, żebyśmy się wszyscy rozwijali i wszyscy z tego korzystali. I zakładając, że jestem po to, żebyśmy wszyscy byli uśmiechnięci, no to gdzie tu krzywda? A jeśli taka krzywda do mnie przychodzi, to nie po to, abym ja Jarek czuł się pokrzywdzony, ale po to, aby wszystko niefizyczne za pośrednictwem Jarka pokazać, jak można na te wydarzenia, osoby, sytuacje, myśli spoglądać inaczej. Tak? Bo jeśli są kwasy w otoczeniu, to nie po to, aby z siebie to wyrzucić, ale ja jestem po to, aby jakoś pokazać, że można inaczej. A to, co dane osoby wydarzenia z tym zrobią, no mają wolną wolę. I w ten sposób korzystając z szacunku do wszystkiego, możemy się wszyscy rozwijać cały czas.
[01:41:14] - Oj, żeby to było takie proste, nie?
[01:41:17] - No to nie jest właśnie to.
[01:41:18] - Bo po to tu jesteśmy.
[01:41:19] - To jest-
[01:41:20] - Ja wiem, ale mi chodzi o koncept przeniesienia do normalnego życia. Tak? Już w oderwaniu po prostu od zajmowania się tego typu sprawami jak życie, tak? Bo to też właśnie nigdy nie możemy o tym zapominać, nie? Że nie, nie, nie mamy głowy w szklanych kulach nieustannie, dwadzieścia cztery godziny na dobę. Ja to ludziom powtarzam indywidualnym, którzy do mnie przychodzą, nie? Że nie jestem na, na każdy telefon sto dwanaście ratunkowy, że będę dostępny.
[01:41:55] - Mówiłem, że Aurelian lubi narzekać na ten temat. Wspominałem o tym wcześniej, ale mimo to przyjmuje każdego. Odbiera każdy telefon. Proszę bardzo. To jest właśnie element karmy, o której tutaj na czacie jedna, jeden z widzów wspomina. Proszę bardzo, to jest właśnie twoja karma. Dzwonią do ciebie i odbierają ci twoje życie, żebyś mógł odpowiedzieć im odnośnie ich życia. Taka karma. Proszę.
[01:42:20] - To ja im odpowiem, że jest zajebista. Jak na razie się w tym dobrze czuję, nie? Jak rybka w wodzie. Są, są momenty, gdzie jest ciężko, ale dzięki temu wiem, że jestem człowiekiem. Ostatnio spróbowałem lody arbuzowe po raz pierwszy w życiu. Fantastyczne doświadczenie.
[01:42:39] - Okej, padło tu pytanie, czy chcielibyście się podzielić, ile z tych spraw, których podjęliście się, okazało się wam trafionych? Ja nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym. Trafionych. Co to znaczy trafionych?
[01:42:56] - Trafia to się w pięć-
[01:42:58] - No mów. Dajesz.
[01:43:02] - No, mamy tą osobę tutaj. Ten właśnie jakbyś mógł doprecyzować.
[01:43:06] - To ja może powiem, bo to czasami lepiej powiedzieć niż wpisać. Mam nadzieję, że mnie dobrze słyszycie.
[01:43:11] - Słyszymy.
[01:43:13] - Bo chodzi o to, bo Rafał wspominał, że około tych spraw trzydziestu było. Ile tak, jeśli oczywiście chcecie się podzielić, ile tak na sto procent jesteście pewni, że wam się trafiło? Nie wiem, czy liczycie to jakoś procentowo, czy jak to mierzycie.
[01:43:26] - Ale chodzi tobie o co? O potwierdzenie? Tak?
[01:43:29] - Tak, tak. O potwierdzenie. I wtedy dostaje się informację zwrotną i ta osoba się was... Wy się tej osoby zapytaliście, czy się zgadza, czy może pan to potwierdzić coś z tego, co się tu wydarzyło?
[01:43:44] - To ja może powiem, Aurelian, ze względu na to, że zbieram te wszystkie raporty i również odpowiedzi. I tutaj sprawa jest, ona nie jest taka prosta, jak się wydaje, ponieważ tak jak tutaj wspomniałeś, nie wszyscy nam odpowiadają, nie wszyscy weryfikują, nie zawsze jest odpowiedź zwrotna. I teraz to nie zawsze jest tak, że nie ma tej odpowiedzi zwrotnej, ponieważ te informacje się nie pokrywają z rzeczywistością, ale bardzo często te osoby nie chcą się dzielić, ponieważ uważają, że to jest zbyt intymna sprawa, żeby móc nam przedstawiać albo nawiązywać do swojego życia odnośnie tego, co no my tutaj przynieśliśmy tej danej osobie. Bardzo często też gdzieś pojawiają się takie informacje w tych raportach, które dotykają czułych punktów osoby, która się zgłasza, co też prawdopodobnie uniemożliwia jej potem dzielenie się z tym. Pamiętajmy, że osoby, które się do nas zgłaszają, są dla nas obce. My, mimo że jesteśmy otwarci, to często jesteśmy traktowani jako ludzie im obcy, z którymi oni absolutnie nie chcą się dzielić swoimi przeżyciami, wrażeniami, życiem i doświadczeniami. Spośród tych trzydziestu spraw taki brak odpowiedzi zdarzył się pięć razy. Na ogół odpowiedzi otrzymujemy i to jest dla nas potwierdzające, że rzeczywiście bardzo często w tych odpowiedziach wszystko się pokrywa, a czasem zdarza się, że około siedemdziesięciu, sześćdziesięciu procent, w zależności od osoby, która raportuje, prawda? To nie jest tak, że wszyscy mamy zawsze za każdym razem stuprocentowe wyniki. Wszystko zależy od dnia, sytuacji, nastawienia, naszego poziomu, że tak powiem, podejścia do tego naładowania, jak tutaj wcześniej wspomnieliśmy tą energią.
No właśnie, to jest to. Wiele jest takich rozpraszających rzeczy, więc to nie jest tak, że mamy tutaj jakichś mistrzów jasnowidzenia. To jest tak, że no to się po prostu zmienia ta tendencja. Raz jest u jednych lepsza, u innych gorsza, ale nie schodzimy poniżej tych sześćdziesięciu, siedemdziesięciu procent. Bardzo często zdarzają się też bardzo fajne, trafione w stu procentach sesje, które no same nam dają dowód, że jednak jesteśmy na właściwym miejscu i czasie. Także tyle w odpowiedzi z mojej strony. Jeżeli ktoś z grupy chce jeszcze coś dodać, to proszę bardzo.
[01:46:05] - Ja mogę powiedzieć, że ja miałem, że dwa raporty tutaj, jeden przeze mnie przechodził, jeden był dla mnie i trafne są. W sensie z mojego doświadczenia są bardzo trafne i serio, w sensie dotykają tych spraw, które są... Wiadomo, że tak jakby no nie zawsze wszystko dostajemy w stu procentach na talerzu. Troszeczkę trzeba czasami spojrzeć, ale no ale, ale, ale tak. Tak jakby moje doświadczenia są bardzo pozytywne. Tak. Dobra i jakieś tu jeszcze się pytania nam pojawiły. Na jakim poziomie świadomości trzeba być, żeby doświadczyć OOBE-e? Na każdym, Rafale?
[01:47:01] - Tak, na każdym. Wystarczy być na każdym poziomie świadomości. Tutaj nie ma ograniczeń.
[01:47:05] - Poziom człowieka to, to już rozumiesz, nie?
[01:47:08] - Tu jest trudno określić w ogóle, kto jest na jakim poziomie. Jeżeli ty jesteś tutaj z nami i słyszysz tych rozmów, coś cię tutaj skierowało, jesteś jak najbardziej na odpowiednim poziomie.
[01:47:21] - No myślę, że po prostu trzeba odpowiednio silnej intencji, pracy i czystości takiej w tym to chyba-
[01:47:30] - Oczywiście to jest druga sprawa. Każdy chciałby doświadczyć OOBE-e, ale z tym wiąże się ogromny nakład pracy. Można doświadczyć tego spontanicznie i tego doświadczają osoby, które siedzą w więzieniu za zabójstwo dziesięciu osób, jak i osoby, które po prostu siedzą w aśramie i codziennie medytują. Także to naprawdę to nie jest tak, że nas coś ogranicza, tak jak tutaj Dominik powiedział.
[01:47:54] - Mhm. Dzięki. Padło pytanie, co panowie... Nie panowie, bo mamy panią też tutaj, dwie panie, tak jakby w grupie, więc nie panowie. Co uważacie na temat tego, że to nie my mamy duszę, tylko dusza ma nas? To kwestie, to są kwestie techniczne. Fajnie w Newtonie to jest opisane, że my się zlewamy jako dusza z ciałem. Z automatu nasuwa się pytanie, czy karma należy do nas, czy do duszy. Ja mogę powiedzieć, że z perspektywy Newtona, która mi najbardziej gra, to ta karma to jest tak naprawdę to, co my sobie trochę poplanowaliśmy i to, co nam skapuje z poprzednich wcieleń też, tak? Ale to tak demonizowana ta karma jest przez wielu bardzo mocno, a to tak część po prostu mechanizmu.
Nie wiem, jak wy, jak wy to widzicie, grupo?
[01:48:57] - Ja patrzę na wszystko jak dar od Boga i wszystko jest po coś. A kwestię karmy widzę jako po prostu chęć ku temu, aby raz jeszcze w inny sposób móc podejść do tych samych spraw i dlatego kasowana jest pamięć, aby nieświadomie w ludzkim rozumowaniu z tymi samymi sprawami się zmierzyć. A co z tym zrobimy? No już w naszych rękach.
[01:49:24] - Mhm. Okej. Tutaj mamy też informację od Nikitoro, że osiemdziesiąt procent się pokryło, jeśli chodzi o raport od grupy. Byłam kilka razy poza ciałem i od początku było okej. Pyk i się działo. Ostatnio na początku tak mnie wystraszyło, że szok. Czemu tak się dzieje? No to jest indywidualna kwestia. Pewnie tak. Nie wiem.
Rafale.
[01:49:57] - Może samo podejście tej osoby może było trochę lakoniczne. Tak, może gdzieś pewna część tej osoby może trochę nie do końca wierzyła, że to jest możliwe, tak? I konfrontując się z tym, że to wow, to się dzieje naprawdę, nie? No ja osobiście miałem takie doświadczenie, kiedy sam doświadczałem pobytu poza ciałem fizycznym z własną babcią, nie? I tu wam mogę taką krótką story opowiedzieć pod koniec, że ocknąłem się poza ciałem fizycznym. Wyrzuciło mnie poza ciało fizyczne nad samym ranem. Kątem oka ujrzałem swoje ciało fizyczne, śpiące w łóżku. W drugiej części pokoju spała moja babcia. Postanowiłem szukać dowodu. Tak, ale byłem wystraszony.
Czy to się dzieje? Czy to jest sen? Czy to się dzieje naprawdę? Więc by zastosować właśnie potwierdzenie, czy to się dzieje naprawdę. Zbliżyłem się do mojej babci i zacząłem krzyczeć do niej po imieniu, a babcia miała otwartą buzię i tylko lekko nią wzdrygnęła i nic więcej. Później ten, ten, ten pierwszy lęk i strach. Przełamanie. Pierwsza myśl wracam, wracaj, wracam, wracam do ciała. Zacząłem czuć takie tak zwane zasysanie, często opisywane, jakby mnie wciągało w taki wir, w taki, w taki korbek. Kiedy wróciłem do ciała fizycznego, zapytałem mojej babci, czy jej się coś śniło i ona mi odpowiedziała: a wiesz, śniło mi się, że ktoś mnie po imieniu wołał.
Nie. Lonia. Lonia. Lonia. No bo tak ma na imię, nie? I dała mi tylko właśnie potwierdzenie poprzez to, że autentycznie właśnie też byłem poza tym ciałem fizycznym, nie? To też, to też początkowa ta, ta kwestia związana z tym przełamywaniem tego lęku, tego strachu. No to tyle.
[01:52:04] - Dobra, tutaj od Kamila padło pytanie. Ja myślę, że trzeba by trochę doprecyzować, czy pomagacie ludziom tylko wyłącznie, tylko i wyłącznie w sprawach wieszczenia i kontaktu ze zmarłymi, czy kwestia ta jest otwarta i decydujecie na bieżąco? No i w sensie, a jakiego typu pytania Cię interesują? Ja bym o to zapytał. W sensie, bo Kamilu, jesteś z nami. Nie wiem, czy jesteś w stanie, czy, czy jesteś. No dobra, to jakbyś mógł włączyć mikrofon. O.
[01:52:45] - Witam wszystkich uczestników i grupę, która dzisiaj gości w audycji, jak i słuchaczy Radia Panorama. W zasadzie to ciąże ku pytaniu na temat rozwoju osobistego, problemów osobistych. W kwestiach związanych z wzrastaniem, z zmaganiem na przykład własnych wibracji czy ogólnie dobrze pojętemu rozwojowi osobistemu, czy próbę znalezienia odpowiedzi na to i jakie mamy problemy, które na przykład nas blokują w rozwoju. Dziękuję z góry za odpowiedź.
[01:53:30] - Mhm. Grupo? Rafale? Nie wiem.
[01:53:35] - Tak. Oczywiście do nas można się zgłosić, zadać konkretne pytanie. Tutaj właśnie wysłać wiadomość na, do grupy na Facebooku i my po prostu rozpatrujemy, czy podejmujemy tą sprawę, czy nie. Jeżeli grupa jako całość nie chce tego podjąć, to każdy z nas indywidualnie może się tym zająć. I tutaj też oczywiście bardzo często tak się kończą takie sytuacje, że no ktoś indywidualnie, ktoś z nas Jarek na przykład, czy ja, czy Karolina, no po prostu podejmuje to tak w sferze prywatnej taką sprawę. Ale no ogół wszystkie sprawy, które do nas trafiają, są podejmowane na forum grupy. Tylko że tutaj jest ten okres oczekiwania bardzo wydłużony, bo w tej chwili, jeżeli ktoś się do nas zgłasa, to jest okres około miesiąca, kiedy zaczynamy wykonywać właśnie tą jego sprawę, pochylamy się nad tą daną sprawą. Także no trzeba mieć też cierpliwość, prawda? Nie teraz, nie już, tylko cierpliwie czekaj na swoją kolej, jeżeli już chcesz uzyskać pomoc.
[01:54:37] - Czyli wydaje mi się, że odpowiedź brzmi taka, że jesteście otwarci tak? Na, na też takie-
[01:54:43] - Oczywiście nie zamykamy się tutaj. To nie jest tak, że tylko tak jak tutaj pan zadał pytanie, że tylko zmarli, tylko jakieś wieszczenie i tak dalej. Nie, nie, nie, absolutnie.
[01:54:54] - Postaramy się Kamil Tobie jak najszybciej pomóc, wiesz?
[01:54:58] - Czyli wokół, wokół jakichś takich samorozwojowych. No ja tak trochę miałem też do was te pytania. Też tak. No tak.
[01:55:07] - No tak, to właśnie Dominik jest idealnym przykładem. Jakie pytania zazwyczaj padają? No czy uda mi się z tą daną kobietą na przykład? Czy-
[01:55:16] - O to nie pytałem.
[01:55:20] - To akurat może nie pytanie Dominika, ale ogólnie bardzo dużo takich spraw sercowych do nas trafia. Jasne, że nie powiemy, czy osoba powinna z tą daną kobietą być czy nie i tak dalej. Nie powinniśmy na takie pytania odpowiadać. Wydaje mi się, że to jest nasze doświadczenie i nawet jeżeli nie powinniśmy z kimś być, to mamy przecierpieć to, co cierpimy i samemu do tego dojść, prawda? To nasze doświadczenie nas do tego doprowadzi. Nasza siła, która się rozbudzi dzięki temu doświadczeniu. Więc, no staramy się oczywiście na każdą prośbę odpowiadać, podejmować. Aha, no i oczywiście odrzucane są od razu. Nawet nie odpowiadamy. Jeżeli ktoś rzeczywiście chce tam uzyskać odpowiedź odnośnie numerów totolotka albo tego typu spraw.
[01:56:05] - Albo czy poleci balonem dookoła świata na przykład, nie?
[01:56:09] - Tak, to tak.
[01:56:11] - Kamilu, masz jakieś kontynuacje pytania, bo widzę, że rękę podniosłeś? Nie wiem. A okej.
[01:56:19] - To w zasadzie już nie jest kontynuacja pytania, ale pomyślałem, że podzielę się jakby sobą z prywatną, prywatnym objawieniem, które tak postrzegam. Szczególnie jeśli akurat była mowa o pytaniach. Mowa o przez Rafała, o tym, czy warto być z tą kobietą. A akurat miałem takie doświadczenie mniej więcej rok temu, mniej więcej kilka tygodni po pierwszych kursach Hemi-Sync, że, że tak się wyrażę potocznie sparowałem się z pewną kobietą i w czasie naszej, po naszej pierwszej nocy miałem sen, w którym dostałem komunikat. To znaczy może opiszę pokrótce szybko. Zobaczyłem jej ciało zamykane w kopule, pojawiło się czerwone światło i dostałem komunikat we śnie od nowa. Dla szybkiej klaryfikacji no już nie jestem z tą osobą. Wydarzyło się to, co się wydarzyło. No i obecnie postrzegam to jako taki potrzeby, podszept duszy, który przygotowywał mnie na przyszłe doświadczenia. No i uważam to za cenne doświadczenie.
Jeśliby ktoś z słuchających ma podobne problemy, to podnoszę ten temat, żeby się podzielić wspólnymi doświadczeniami. Dziękuję za czas na antenie.
[01:57:47] - Dzięki.
[01:57:48] - Dzięki.
[01:57:49] - Ja tylko na słówko, jeśli można. Chciałam pięknie podziękować za całą tą audycję. Niestety ja muszę jechać do pracy, także zostawiam Was. Dokończę oglądanie na YouTubie. Dziękuję pięknie i życzę wszystkim dobrej nocy.
[01:58:05] - My również Tobie Aniu dobrej nocy.
[01:58:07] - Cześć. Hej.
[01:58:08] - Dziękujemy.
[01:58:09] - Do widzenia.
[01:58:11] - Padło pytanie-
[01:58:12] - A ja naszemu rozmówcy mogę ewentualnie się wtrącić.
[01:58:15] - Tak.
[01:58:15] - Ponieważ patrząc na jego obszar oraz pytanie, które zadałby w kontekście pewnej osoby, no to ja ją widzę w okolicach wakacji, w okolicach lipca, więc myślę, że się bardzo miło i sympatycznie zaskoczysz bracie. Natomiast drugie pytanie, wątpliwość jaką masz w głowie w obszarze zawodowym również Ci się rozjaśni, ponieważ otrzymasz bardzo ciekawą możliwość, pomysł, więc patrz na wszystko jak dar od Boga.
[01:58:48] - Więcej wiary w siebie Kamil Tak.
[01:58:52] - Ja jeszcze tutaj odpowiedź dla Kamila, bo też zamknąłem oczy na krótki moment i zobaczyłem, jaką tą kobieta, jaką byłaby ta kobieta dla niego, gdyby ją wypuścił z tej skrzyni. Byłaby natrętna, nadpobudliwa, gadatliwa i no po prostu narzucałaby mu swoją wolę. To taki obraz tej kobiety. I dobrze, że ją tam zamknął. Dobrze, że się od niej uwolnił. Widocznie tyle, ile mieli przeżyć, tyle było już za nimi. I teraz niech rusza dalej. Dmucha w żagle.
[01:59:20] - No jest na wolnym powietrzu, jak widzimy. Tak?
[01:59:24] - Super.
[01:59:25] - Czuje wolność we włosach.
[01:59:30] - Ja Jarku też z Tobą chętnie sobie jeszcze pogadam.
[01:59:34] - Bez problemu. Możesz zadać tysiąc pytań.
[01:59:38] - Znamy się już dłużej. Tak, to już wiemy. Dobra.
[01:59:43] - Myślę, że to takie fajne był mógłby być finał naszego dzisiejszego spotkania.
[01:59:49] - Po trochu pewnie tak. Tak przewijam, patrzę, że tutaj o OOBE jest sporo pytań, ale-
[01:59:55] - Ale dzisiaj nie rozmawiamy o OOBE, tylko o tym, czym zajmuje się grupa. A tutaj akurat mieliśmy też na żywo próbkę tego, co dać może grupa. I myślę, że to byłby taki właśnie fajny, przyjemny akcent na zakończenie dzisiejszego spotkania, żeby pozostawić właśnie takie poczucie tego, że jesteśmy w dobrych rękach, pod dobrą opieką, pod dobrym okiem grupy. Jeśliby ktoś chciał skorzystać po prostu z tego, co grupa oferuje.
[02:00:31] - Kamil jeszcze, ponieważ Kamil był na końcu, podniósł jeszcze rękę, to może mu damy jeszcze domknąć. Tak, Kamilu?
[02:00:39] - Chciałem tylko podziękować trzem ostatnim panom z grupy. Dziękuję za podjęcie chęci, inicjatywy i przekazanie słów w moją stronę. Pozdrawiam.
[02:00:51] - Pozdrawiamy.
[02:00:56] - Jak widzicie właśnie tak myślę sobie, że to jest ten mechanizm, że ja mam poczucie, że to jest taka esencja w ogóle tych spotkań i tego, po co tu jesteśmy, żeby się otworzyć. Kamil coś napisał tutaj, ten doprecyzowanieNajważniejsze to wychodzić, próbować coś, odzywać się, dzielić, udzielać. I tak samo też mam poczucie, że najwięcej w ogóle wyciągają tutaj z naszych spotkań te osoby, które się przychodzą, dzielą przemyśleniami. To nie muszą być trafne przemyślenia. Tak jak mówiłem na warsztatach Instytutu Monroe miałem też sytuację taką, że byłem na kursie online. Powiedziałem, że coś mi się nie podoba, a też się trochę gryzłem w język, ale taki jestem, że powiedziałem. I się okazało, że się ktoś pojawił, kto też podziękował. Mówi wiesz co, ja bym się nie odezwał, ale mi się też nie podoba to. Więc warto się dzielić jak coś. Wiadomo język nie krytyka, nie ten-
[02:02:01] - Otwartość. Dominik Nie.
[02:02:03] - Ale, ale, ale aktywność też o to mi chodzi, żeby zachęcić wszystkich tak jak teraz słuchacie, że macie pytania to zadawajcie, bo to ważne i-
[02:02:14] - Paranormal Activity wersja polska.
[02:02:18] - Okej.
[02:02:19] - Tak pół żartem, pół serio, bo jednak trzeba troszkę wprowadzić mówię tego, tego ludzkiego aspektu. Nikt tu z nas Bogiem nie jest.
[02:02:30] - Albo wszyscy jesteśmy.
[02:02:33] - To się, to się przekonamy już niedługo. Pewnie nie.
[02:02:37] - Ja jeszcze nie pewnie.
[02:02:40] - Ale z drugiej perspektywy to inaczej.
[02:02:43] - Okej, dobrze. Ewa nam tutaj widzę pozytywną energię wysyła. Jesteście niesamowici. Wspaniała grupa. Fajnie, że się połączyliście. Super! Okej. Czyli tak na koniec zrobimy medytację. Myślę, że może podziękujemy Pawle, Rafałowi, grupie, wszystkim przed tak, bo nie wiem jak to będzie po. Nie wiem, czy chcecie zostać z nami, czy nie.
Ja, ja, ja w tej chwili podziękuję, że tak jakby super, że jesteście. Super to co robicie. I no i dziękuję tak jakby za to. I ja z Waszej tak jakby z Waszego wsparcia korzystałem i mogę powiedzieć, że to się dokłada do moich doświadczeń i dzięki i-
[02:03:39] - Miło mi również Ciebie poznać, jak i Pawła tutaj Marka.
[02:03:45] - Bardzo miło było Was gościć w dzisiejszym spotkaniu i no właśnie i poznać te różne perspektywy, o których na samym początku mówiliśmy zajmowania się świadomością, bo każdy z Was prezentuje inny sposób podejścia do tych zagadnień. A wszystko to jest w tym obszarze, który nas wszystkich tutaj zgromadzonych interesuje. W jaki sposób to działa? Jakie są współzależności między tym naszym światem fizycznym, do którego jesteśmy tak bardzo przywiązani, a tą częścią, która funkcjonuje gdzieś poza jego obrębem? Tak więc bardzo dziękujemy za spotkanie. Na koniec będziemy mieli medytację. Myślę, że taka medytacja, która będzie właśnie podziękowaniem dla Was za to, że jesteście, za to co, co robicie. Dla każdego, kto się do Was zgłosi. W szczególności tutaj pewnie dla tych osób, które z nami są dzisiaj nas słuchają i miały okazję Was na żywo poznać od tej strony, tej ludzkiej, którą tak bardzo podkreślał Aurelian dzisiaj. Mamy medytację wdzięczności i myślę, że można by było podziękować w trakcie tej medytacji za to spotkanie, za to, że jesteście, za to, że pomagacie.
[02:05:18] - Tak jest. Okej, to. To my dziękujemy.
[02:05:24] - Dziękujemy również.
[02:05:26] - Dziękujemy.
[02:05:26] - Dziękujemy.
[02:05:27] - Zachęcam Was do zostania na medytacji, ale to zależy od Was jak najbardziej.
[02:05:34] - Polecę z Wami w kosmos na koniec. Nie?
[02:05:39] - Przyjmijcie, bo tam no-
[02:05:41] - NASA sponsoruje tutaj też nie ukryty sponsor.
[02:05:47] - Dobra, ja włączę teraz test.
[02:05:49] - Odnośnie tej koszulki Twojej Aurelian tutaj na czacie Radia Paranormalium ktoś żartował, że tam nie powinno być NASA, tylko LAIS.
[02:06:01] - Aha.
[02:06:03] - Oczywiście, bo gwoli wyjaśnienia Aurelian jest zwolennikiem płaskiej Ziemi, więc tutaj no nie ma się czym martwić. Naprawdę. On tutaj to, to jest tylko taka podpucha, można tak powiedzieć.
[02:06:14] - W poprzednim życiu znałem Kopernika. Właśnie tu mieliśmy trochę kwasy. Nie? I właśnie o to, czy ona jest okrągła, czy ona jest płaska, to-
[02:06:26] - Jeden z nich skończył na stosie. Nie był to Kopernik. Podpowiem.
[02:06:31] - Podobno bawił się fajnie, nie? Z tym ogniem.
[02:06:36] - No dobra, dobra.
[02:06:37] - My się będziemy żegnać. Obowiązki niestety wzywają. Także bawcie się dobrze i pozdrawiamy wszystkich i życzymy miłego wieczoru. Dobranoc.
[02:06:48] - Pozdrowienia i dziękujemy. Dobranoc.
[02:06:50] - Wzajemnie.
[02:06:52] - Dobra. Włączam test lewy kanał.
[02:06:56] - Jest.
[02:07:00] - Dobra.
[02:07:00] - Prawy jest.
[02:07:00] - Dobra. Jesteśmy gotowi. Dziesięć minut. Medytacja wyrażania wdzięczności. Przypominam, że robimy ją w grupie, więc energia będzie wyższa. Warto. Zaczynamy.
[02:07:28] - Medytacja wdzięczności. Dzięki codziennemu wyrażaniu wdzięczności odniesiesz wiele korzyści zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Pomaga ono w przestawieniu umysłu tak, aby skupiał się na pozytywach. Pomaga także w rozwijaniu empatii i wzmacnianiu relacji. Znajdź wygodną pozycję do tej medytacji. Połóż się lub usiądź na wygodnym krześle podpierającym kręgosłup. Skup się na oddechu. Weź głęboki, oczyszczający wdech, a następnie wypuść powietrze łagodnie i powoli. Odpręż się. Poczuj, jak z każdym oddechem odprężenie wlewa się do twojej głowy.
Relaksując twoje czoło, skronie, szczękę i całą twarz. Jak przepływa w dół do twojej szyi, ramion oraz dłoni, aż po czubki palców. Teraz odpręż brzuch. Niech to uczucie spływa w dół przez twoje biodra, twoje nogi, aż do stóp. A teraz odpręż całe swoje ciało. Przypomnij sobie teraz coś, za co jesteś wdzięczny. Nie ma znaczenia, czy będzie to coś wielkiego, czy małego. To otworzy drzwi do jasnego światła wdzięczności wewnątrz ciebie. Przywitaj i obejmij to jasne światło. Kiedy uczucie wdzięczności narasta, pozwól mu przepływać przez całe twoje ciało.
Niech to jasne światło wdzięczności rozszerza się coraz bardziej w tobie i wokół ciebie.Otrzymuj skupienie na tym uczuciu wdzięczności za ten nowy dzień, za całe dobro, które doprowadziło cię do tego momentu. Za pozytywne odczuwanie świadomości, którą teraz posiadasz. Nadszedł już czas, aby powrócić. Skup swoją uwagę na swoim ciele fizycznym, na krześle lub poduszce, na której siedzisz. Stając się coraz bardziej rozbudzony weź głęboki wdech. Jesteś w harmonii, rozbudzony i przytomny fizycznie. Otwórz oczy. Witaj z powrotem.
[02:17:18] - Jakie były wasze doświadczenia? Ja czułem. Ja czułem dobrze. Mocno. Jarku? Rafale? Macie jakieś w sensie odczucia? Coś? Grupa było czuć? Nie wiem czy nie.
W sensie może nie chcecie się dzielić, to tak po prostu rzuciłem, a nie możecie się od- a teraz przepraszam, teraz już możecie. Sorry. Już odblokowałem, że można mikrofon. Bardzo przyjemna medytacja. Dzięki Paweł. Bardzo fajnie. No ja trzy książki o doświadczeniach takich napisałem, więc może ktoś inny jeszcze coś chce dodać.
[02:18:06] - Fantastyczny, fantastyczny Paweł w ogóle głos masz, masz prowadzący. Ja cię już wcześniej słyszałem, ale nie mieliśmy okazji się poznać, więc to taki pierwszy jest kontakt. No to...
[02:18:20] - Bardzo mi miło. Dziękuję bardzo. Ja tylko tak dodam, że Paweł bardzo dużo pracy w tę medytację wsadził. To się tak wydaje, że to tak i też ja sam próbowałem później coś tu coś podkładać pod medytację. To jest tyle roboty, kurde. No. No tutaj jeszcze to było też we współpracy z Instytutem Monroe'a. Także jedna rzecz to było wykonanie tutaj tej pracy, a potem jeszcze to Instytut obrabiał. Także to są oryginalne nagrania z Instytutu Monroe'a. Oni składali.
W sensie tak, oni sklejali. Tak, tak, tak. Jarku, coś powiesz jeszcze czy nie? A nie słychać cię. Nie słychać. Nie słychać. Mikrofon wyłączony. Tak. Ja wyłączyłem wszystkim mikrofony w trakcie medytacji.
[02:19:08] - Okej.
[02:19:08] - O teraz.
[02:19:10] - Ja słyszałem dużą pracę na tle samego podkładu muzycznego, że tutaj Paweł dużo jakiejś pracy miał włożonej, bo jest tam wpakowana jakaś energia, taka większa.
[02:19:30] - No tak. No takich rzeczy nie robi się tak po prostu, żeby, żeby odhaczyć.
[02:19:40] - No comment. Nie? Paweł.
[02:19:42] - Tak jest.Nie no tak, tak dobra. Ktoś jeszcze może chciałby się podzielić jakimś doświadczeniem z naszej grupowej medytacji? Danusia? Okej. No.
[02:20:06] - Medytacja była po prostu cudowna. Już parę razy ją przerabiałam. Niemniej jednak energie, które były, były niesamowite. Jeszcze jak od czasu do czasu otwierałam oko, to był albo Jarek, albo albo w Paranormalium. Zapomniałam imię.
[02:20:31] - Marek. Marek. Marek.
[02:20:34] - Właśnie. I patrzę, jak oni cudownie medytują. Ja mogłam zobaczyć. Także widać było, że oni są cali w tym wszystkim, a energia płynęła po prostu byliśmy wszyscy razem i to było cudowne. Dziękuję bardzo. Dziękuję.
[02:20:49] - Rafał też był.
[02:20:51] - Ja wiem. Aha, ja wiem. Dzięki.
[02:20:56] - Ja też mogę się podzielić, że też tak jakby zrobiłem i też czułem więcej niż tak jakby silniejsze te doświadczenia były niż, niż jak sam robię. Tak. Więc...
[02:21:08] - Tak, tak. To jak najbardziej medytacje takie grupowe, kiedy jesteśmy wszyscy razem, mają dużą siłę oddziaływania i nawet nie jest to jakieś nasze takie pobożne życzenie, że tak się dzieje, bo to się wszystko da pomierzyć normalnie za pomocą aparatury elektronicznej da się to pomierzyć. I rzeczywiście medytacja grupowa ma sens i wielką moc.
[02:21:40] - No dobra, ktoś jeszcze może by się chciał podzielić? Może Agnieszka? Nie, nie, nie, nie musisz.
[02:21:52] - Znaczy no ja miałam tylko wrażenie, że to doświadczenie było silniejsze, dużo silniejsze niż gdy robię sama. Takie uczucie takiej błogości, że tak powiem.
[02:22:05] - Spokoju.
[02:22:07] - Spokoju, takiej błogości. No że bardzo przyjemne.
[02:22:14] - Dzięki. Ja tak tylko znowu dodam, że to nasze dzielenie się, nawet jak to jest takie zwykłe, proste doświadczenie, to czasami tak też może mieć znaczenie, że pięć osób powie, że tak czuje. Więc warto. Warto, nawet jak są proste takie jakieś. No dobra, coś jeszcze? Czy kończymy?
[02:22:39] - Będziemy już kończyć, myślę. Bardzo wam jeszcze raz wszystkim dziękujemy, że wytrwaliście tyle czasu z nami. Dziękujemy bardzo za bardzo ciekawą dyskusję, za wniesienie takiego ożywczego powiewu. Także bardzo fajnie, że mogliśmy was spotkać, poznać osobiście też i-
[02:23:09] - Ja tak cały czas od Jarka czuję jakąś taką pozytywność. Nie wiem. Patrzę i zawsze się uśmiecha. Jak ten nie wiem, tak się tylko dzielę. Pomyślałem, że powiem na koniec.
[02:23:20] - Ja zawsze staram się od siebie tak-
[02:23:24] - Ale to działa, nie? Bo wiele osób się stara, ale ja mówię tak czuję cały czas. Jakoś tak, jakbyś się uśmiechał cały czas w środku, nie?
[02:23:33] - Coś niesamowitego, coś. Jarek ma no no, że się buzia uśmiecha. To jest coś niesamowitego, to fakt. Ja go podziwiam za ten nieustający również optymizm, który ciągle mu towarzyszy, nie?
[02:23:48] - Ale czuć, że to jest takie zewnętrzne. O! O to.
[02:23:54] - Trochę mnie życie przetestowało, więc więc ciężko mi teraz się jakoś wiecie kłócić z życiem, bo to już chyba etap kłótni mam za sobą.
[02:24:07] - Krótko mówiąc jesteś zahartowany tak na maksa.
[02:24:09] - Chyba tak. Chyba mnie tam już mocno przehartowali.
[02:24:15] - Dziękujemy także dziewięćdziesięciu słuchaczom Radia Paranormalium, którzy byli z nami w szczytowym momencie i dziękujemy także siedemdziesięciu jeden, którzy wciąż z nami są.
[02:24:27] - Dziękujemy.
[02:24:28] - Dziękujemy.
[02:24:30] - Ja również dzięki. Dzięki.
[02:24:32] - Dziękuję. Pozdrawiam pozytywnie.
[02:24:35] - I zapraszamy za miesiąc na kolejne spotkanie, a za chyba tydzień będzie zamknięte spotkanie, na którym będziemy się skupiali na medytacjach. Na jednej medytacji, ale tak porządnie.
[02:24:51] - Dziękujemy, Zapraszamy jak co miesiąc na kolejne spotkanie.
[02:24:55] - Do zobaczenia.
[02:24:56] - To do przyszłego tygodnia.
[02:24:58] - To pa.
[02:25:03] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.