Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 88
Tym razem dyskusja na linii Żelkowski vs Żwikiewicz vs Słuchacze toczyła się wokół książki Tomasza Andrzejewskiego pt. "Zły Świat".

Streszczenie odcinka

Odcinek koncentruje się na debiutanckim tomie opowiadań Tomasza Andrzejewskiego „Zły świat” oraz na rozmowie z autorem o jego pisaniu, inspiracjach i drodze do wydania książki. Gospodarze podkreślają, że choć autor nie jest nadmiernie wylewny, jego proza robi silne wrażenie dzięki konsekwentnie budowanemu nastrojowi grozy, wyobraźni wizualnej i umiejętności tworzenia wyrazistych obrazów. Tom został przedstawiony jako zbiór ośmiu różnorodnych opowiadań, łączących horror, mroczną fantastykę, postapo, elementy science fiction i psychologicznego niepokoju. W rozmowie autor opowiada o swoim pisaniu bardzo rzeczowo. Przyznaje, że zaczął w 2015 roku od kursu kreatywnego pisania online, który pomógł mu nauczyć się planowania fabuły, budowania bohaterów, prowadzenia akcji i tworzenia napięcia. Mówi, że pierwsze teksty nie znalazły wydawcy, ale z czasem, dzięki pracy i warsztatom, jego opowiadania zaczęły trafiać do „Bibliotekarium”, a potem do tomu „Zły świat”. Podkreśla, że pisze regularnie, obecnie około pięciu tysięcy znaków dziennie, i że systematyczność jest dla niego ważniejsza niż czekanie na natchnienie. Andrzejewski wyjaśnia też, skąd biorą się jego pomysły. Najczęściej wymyśla fabuły podczas spacerów z psem, czasem w oparciu o obrazy i skojarzenia filmowe. Zależy mu na oryginalności, nawet jeśli pewne motywy zapożycza, to stara się je gruntownie przetworzyć. Mówi, że inspirują go portale internetowe dotyczące realiów interesujących go tematów oraz książki popularnonaukowe o psychopatologii, psychiatrii i częściowo teologii. Wśród ulubionych autorów wymienia Herberta George’a Wellsa, szczególnie „Wehikuł czasu” i „Wojnę światów”, bo fascynuje go u Wellsa zarówno wyobraźnia technologiczna, jak i mroczny klimat oraz siła konstrukcji fabularnej. Wspomina też o fascynacji baśniami braci Grimm w ich oryginalnym, brutalnym kształcie, mitologią grecką, a także o lekturze „Wodnikowego wzgórza” Richarda Adamsa, które inspirowało go do własnych planów fantasy. Dużo miejsca poświęcono także książkom, które autor czyta jako odbiorca. Oprócz Wellsa i Grimma wymienia S. A. Piekarę, Sapkowskiego i „Wiedźmina”, ale też literaturę popularnonaukową o psychopatologiach. W jego własnej twórczości powracają motywy mroku, grozy, totalitaryzmu, przemocy, deformacji i świata po katastrofie. Gospodarze zwracają uwagę, że ta estetyka nie polega na epatowaniu okrucieństwem, lecz na budowaniu sytuacji, które stawiają pytania o granice człowieczeństwa, lojalności, miłości i odpowiedzialności. Sam autor zapowiada dalsze pisanie w podobnym tonie: ukończył już drugi tom opowiadań, a obecnie pisze powieść „Nie podchodź do światła” o człowieku, który przez poradnik do magii światła zdobywa bogactwo i realizuje marzenia, ale musi się liczyć z ceną. W planach ma też fantasy „Władcy lasu”, napisaną z perspektywy wilka, oraz dark fantasy „Byłem złym człowiekiem”, inspirowaną obrazami Zdzisława Beksińskiego. Rozmowa wielokrotnie wraca do kwestii warsztatu. Gospodarze podkreślają, że autor umie wycinać z tekstu rzeczy zbędne i nie boi się usuwać całych akapitów, jeśli nie służą fabule. To właśnie, ich zdaniem, stanowi jedną z najważniejszych cech pisarza: zdolność chłodnej oceny własnego tekstu. Podkreślają też jego wytrwałość, bo „Zły świat” nie był pierwszą napisaną przez niego książką, lecz dopiero piątą, która znalazła wydawcę. Autor sam zachęca innych piszących, by się nie poddawali po pierwszych niepowodzeniach. W audycji wyraźnie wybrzmiewa również dyskusja o naturze literatury. Prowadzący rozważają, czym różni się tekst literacki od produktu literaturopodobnego i podkreślają, że literatura nie powinna być oceniana wyłącznie przez pryzmat akcji. Ważne jest to, co dzieje się pod powierzchnią fabuły: nastrój, język, pytania egzystencjalne, obraz świata i napięcie psychologiczne. W tym kontekście chwalą „Zły świat” za różnorodność tonów i światów. Zbiór nie jest jednorodnym horrorem, lecz obejmuje różne odcienie mroku: od opowieści akcji, przez melancholijne wizje, po teksty bardziej metaforyczne i bardziej brutalne. W wywiadzie i komentarzach pojawia się też szerszy wątek o relacji między literaturą a innymi mediami. Rozmówcy zastanawiają się nad przyszłością książki papierowej, audiobooków i form interaktywnych. Felieton Tomka Fąsa o upadku tradycyjnej prasy i rozwoju interaktywnych sposobów odbioru treści staje się punktem wyjścia do refleksji, że zmienia się medium, ale nie znika potrzeba opowiadania historii. Gospodarze zaznaczają, że audiobooki mają swoje zalety, lecz czytanie, słuchanie i redagowanie to różne sposoby kontaktu z tekstem, które uruchamiają inne mechanizmy odbioru. W drugiej części audycji prezentowane jest opowiadanie „Kochający mąż”, a na końcu długie, mocne opowiadanie „Krew na śniegu”. „Kochający mąż” opowiada o mężczyźnie, który trzyma w piwnicy zdeformowaną i agresywną żonę, karmi ją surowym mięsem i próbuje chronić przed światem, a jednocześnie przed samym sobą, po tym jak żona w szale zabiła ich dziecko. Tekst buduje napięcie wokół granicy między miłością, lojalnością i utratą człowieczeństwa. Prowadzący zwracają uwagę, że siła tego opowiadania nie polega na szokowaniu krwią, lecz na moralnym i psychologicznym dylemacie, jaki zostawia w czytelniku. „Krew na śniegu” rozwija podobne zainteresowanie ciemną stroną ludzkiej natury, ale robi to na większą skalę i bardziej brutalnie. Bohater budzi się jako uczestnik katastrofy lotniczej w zaśnieżonych górach, bez pamięci, z dokumentami i pieniędzmi, które sugerują, że może być przestępcą uciekającym z żoną. W miarę rozwoju wydarzeń pojawiają się obrazy krwawych wizji, tortur i morderstw, a także sugestia, że narrator i jego żona mogli być seryjnymi zabójcami. Ostatecznie opowiadanie prowadzi do groźnej, niemal piekielnej kulminacji, w której bohater konfrontuje się z ofiarami i z własną winą. Ten tekst zostaje przedstawiony jako jeszcze mocniejszy, bardziej bezwzględny i bardziej niepokojący niż wcześniejsze opowiadanie, ale zarazem jako równie dobrze skonstruowany literacko. Cały odcinek ma wyraźnie refleksyjny charakter: jest poświęcony nie tylko książce Tomasza Andrzejewskiego, lecz także samemu pisaniu, lekturze, redakcji, pamięci o dawnych inspiracjach i temu, jak literatura działa na odbiorcę. Gospodarze wielokrotnie wracają do myśli, że dobra proza nie musi być „piękna” w potocznym sensie, ale powinna być poruszająca, stawiająca pytania i pozostawiająca ślad. „Zły świat” zostaje pokazany właśnie jako taka książka: mroczna, ale różnorodna, brutalna, lecz niebanalna, mocna emocjonalnie, a przy tym napisana świadomie i z dużą dyscypliną językową.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).