System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 11 - Kontakty z zaświatami i bedroom visitors
Ten odcinek z pewnością zainteresuje tych z Państwa, którzy są zafascynowani historiami zahaczającymi o szeroko rozumiane kontakty z zaświatami. Pojawi się również pewien wątek przypominający spotkania z tzw. bedroom visitors

Streszczenie odcinka

Odcinek poświęcono relacji słuchaczki, która po śmierci kolejno matki, ojca i męża zaczęła doświadczać szeregu zjawisk interpretowanych przez nią jako kontakty z bliskimi zmarłymi oraz jako próby przekazania jej ważnych informacji. Bohaterka podkreślała, że przed tym okresem nie interesowała się tematyką paranormalną i uznawała podobne opowieści za bzdury. Dopiero nagromadzenie osobistych strat i późniejsze doświadczenia sprawiły, że zaczęła inaczej patrzeć na te kwestie. Pierwszym silnym przeżyciem był sen lub stan na granicy snu, w którym zobaczyła zmarłego męża oświetlonego intensywnym światłem. Pojawiło się wrażenie bliskości i pożegnania: prosiła go, by ją przytulił, on ją objął, a ona odczuła to jako coś bardzo realnego, mimo że ciało pozostawało nieruchome. Zdarzenie odczytała jako rodzaj pożegnania po jego śmierci. W kolejnych tygodniach i miesiącach zaczęły się powtarzać sytuacje, w których w nocy słyszała kroki męża, czuła jego charakterystyczną obecność, zapach perfum lub kwiatów, a także lekki dotyk albo poruszenie łóżka, jakby ktoś chciał ją obudzić tak, jak robił to za życia. Najbardziej niepokojący wątek dotyczył wysokiej, zakapturzonej postaci w czarnej pelerynie. Kobieta opisywała ją jako istotę bez widocznej twarzy, rąk i nóg, widzianą jedynie jako pelerynę i kaptur, jakby zawieszone w powietrzu albo stojące bardzo blisko łóżka. Nie potrafiła rozstrzygnąć, czy była to realna postać, czy tylko coś lewitującego. Zjawisko wywołało u niej silny lęk, ale jednocześnie istota nie zachowywała się agresywnie. Komunikowała się telepatycznie, zwracając się do niej zdrobniale po imieniu, co skojarzyło jej się z głosem rodziców. Za pierwszym razem powiedziała, że musi z nią porozmawiać, a następnie przekazała wiadomość: „On już w tobie rośnie”. Kobieta początkowo pomyślała o ciąży, potem o guzie, a ostatecznie usłyszała odpowiedź: rak. Po wypędzeniu istota cofała się i znikała w ścianie. W jednym z kolejnych pojawień sugerowała ponownie bliskość, a kobieta odebrała to jako próbę zbliżenia intymnego. Odmówiła, po czym postać wycofała się i nie wróciła. Bohaterka łączyła ten komunikat po latach z wykrytymi później kamieniami nerkowymi, choć przyznawała, że nie wie, czy właśnie to miała na myśli istota. W domu po śmierci męża zdarzały się także głośne, trudne do wyjaśnienia hałasy: trzaskanie drzwi, szafek, odgłosy na korytarzu i w piwnicy. Kobieta wielokrotnie schodziła wtedy po domu, zapalała światła i sprawdzała wszystkie pomieszczenia, przekonana, że ktoś się włamał. Zawsze jednak wszystko pozostawało nienaruszone. Hałasy budziły w niej ogromny strach, tym większy, że mieszkała sama w dużym, trzykondygnacyjnym domu. Opisywała też momenty, gdy coś budziło ją przed pracą: zapach, lekkie dotknięcie, uczucie musnięcia wersalki w miejscu, gdzie zwykle wstawał mąż, albo charakterystyczne kroki na schodach. Zdarzało się, że zapach perfum czuła wyłącznie ona, choć inni domownicy niczego nie wyczuwali. W relacji pojawił się także motyw smutku i żałoby, które jakby należało ograniczyć. Kobieta opowiadała, że przez sześć lat płakała po mężu codziennie, aż w końcu matka przyśniła jej się i powiedziała, żeby przestała już płakać. W tym samym śnie mąż stał obok matki, a ona zobaczyła go w garniturze, w którym go pochowała, z dodatkowo założonym szlafrokiem kupionym wcześniej do szpitala. Sen odebrała jako wyraźny sygnał, by zakończyć rozpacz. Po tym doświadczeniu rzeczywiście przestała płakać, a jednocześnie odniosła wrażenie, że jest to zgodne z wolą zmarłych. Podobny motyw pojawił się też wcześniej przy śmierci babci, gdy jeszcze w Stanach Zjednoczonych śniła o jej chorobie i śmierci, a później wiadomość z Polski potwierdziła treść snu. Bohaterka uznała to za dowód, że czasem sny przynoszą prawdziwe informacje. Ważnym elementem opowieści były też znaki i sny dotyczące codziennych spraw. Mąż miał rzekomo przychodzić po śmierci i uczyć rodzinę rozwiązywania problemów: córka opowiadała, że śnił jej się, kiedy źle zrobiła coś przy pszczołach, i pokazał jej właściwy sposób postępowania, a syn mówił o dziwnym przestawieniu ciężkiego fotela w pokoju dziecka, którego nikt z domowników nie przenosił. Sama bohaterka opowiadała o śnie, w którym mąż szedł przez podwórko, odchodził, ale jeszcze się odwrócił i uśmiechnął, co odczytała jako znak, że ma już nie czekać i że domownicy są pod opieką. Ostatecznie od tego czasu ustąpiły nocne hałasy i sny o mężu, a ona uznała to za znak, że bliski odszedł dopiero wtedy, gdy sytuacja w domu się uspokoiła i przyjechał syn z rodziną. Opowieść zawierała również doświadczenie z mgłą w pokoju. Kobieta wspominała, że w pewnym momencie zobaczyła w sypialni coś, co przypominało mgłę o kształcie człowieka. Zawisła ona nad łóżkiem i telewizorem, po czym zniknęła, gdy mrugnęła oczami. Nie umiała tego wyjaśnić, ale potraktowała to jako kolejne niezrozumiałe zjawisko, które wpisywało się w cały ciąg doświadczeń po śmierci męża. W jej ocenie wszystko zaczęło się po jego odejściu i wcześniej nic podobnego nie miało miejsca. Całość relacji prowadziła do wniosku, że bohaterka zaczęła po latach interpretować swoje przeżycia nie jako oznakę choroby psychicznej, lecz jako rzeczywisty zbiór znaków i kontaktów ze zmarłymi. Dużą rolę odegrały tu audycje o podobnych relacjach, dzięki którym poczuła ulgę i przestała uważać siebie za osobę „nienormalną”. Z czasem dostrzegła, że podobne doświadczenia mają także inni ludzie, a pewne komunikaty, choć pozornie błahe, potrafią później znaleźć potwierdzenie w faktach. Jej własna historia łączyła wątki obecności zmarłego męża, wizji zakapturzonej postaci, ostrzegawczych snów, zapachów, hałasów i subtelnych sygnałów, które odczytywała jako formę dalszego trwania więzi z bliskimi po ich śmierci.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).