[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there. Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek powracamy z audycją o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, LCB Radio oraz Radiu Wolne Media. Bardzo dziękuję za słuchanie. Jest dzisiaj 14 czerwca 2019 roku. Zanim przejdę do tematu audycji, jeszcze kilka informacji organizacyjnych oraz newsów. Strona audycji teoriachaosu.info. Polecam zaglądać. Także możecie zostać sponsorem audycji poprzez stronę teoriachaosu.info.
Są linki tego, jak zostać sponsorem. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Dobrze, przejdę do newsów. Dziś troszeczkę mniej, krócej, więc niektórzy się cieszą. Zdarzył się atak na tankowiec japoński w Zatoce Perskiej. Iran nie przyznaje się do ataku. Oczywiście cały Zachód wskazuje na Iran jako atakującego. Jest to absurdalne kompletnie. Został zaproszony w tym czasie premier Japonii, Shinzo Abe. Powiedział, że nikt nie chce wojny po tym ataku i Irańczycy nie są aż tacy skorzy do takich zapewnień.
Być może Japonia nie i być może Japonia wie, kto to zrobił. Być może wiedzą, być może nie wiedzą. Natomiast atak był dosyć mocny i zapewne Izrael, Stany Zjednoczone oraz niektóre kraje europejskie bardzo chcą zaatakować Iran i dorwać się do tych zasobów ropy, a także do zniszczenia jednego z krajów, który jest niezależny w stosunku do tych gremiów światowych. Także nieciekawie się dzieje. Widać to już nie pierwszy tego typu atak pod fałszywą flagą, ale nie ostatni. Niestety prawdopodobnie nie ostatni. Oni będą dotąd atakowali, do kiedy społeczeństwo czy opinia międzynarodowa stwierdzi, że tak, już czas zaatakować Iran. Ciekawe, czy Polska będzie brała w tym udział. Zobaczymy. Mam nadzieję, że nie.
Teraz przechodzimy do newsów z Polski. Zapadł wyrok w sprawie katastrofy smoleńskiej na Tomasza Arabskiego, który był wtedy szefem kancelarii premiera Tuska. Został skazany na 10 miesięcy, ale nie cieszcie się, w zawieszeniu na dwa lata. Czyli tak naprawdę jest zawieszony wyrok na dwa lata. Jeżeli przez dwa lata popełni jeszcze jakieś przestępstwo pan Arabski, dostanie wtedy 10 miesięcy odsiadki. Na razie, póki co jest na wolności. To jest tylko w zawieszeniu. Skazana także została Monika B., była urzędniczka KPRM-u. Dostała wyrok półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Przepraszam.
To prokurator wnioskował. Prokurator wnioskował, a ile dostała? Nie mam tej informacji. Prokurator wnioskował o półtora roku i cztery też na zawieszenie, także na pewno więcej niż zawieszenia nie dostała. Także też pewnie zawieszony jej wyrok. To jest oczywiście sprawiedliwość po polsku. Jak widzimy, najwyższe wyroki, które zapadły w tej katastrofie czy zamachu smoleńskim, to są właśnie wyroki zawieszenia dla pana Tomasza Arabskiego i pani Moniki B. Także śmiechu warte to wszystko. My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych, a jeżeli już, to się kopiemy, ale tylko po kostkach, jak mawia Stanisław Michalkiewicz. Kolejny news.
Tym razem chodzi o pada, ale nie tego pada do gier, tylko o prezydenta Andrzeja Dudę. Co prezydent Andrzej Duda przywiezie z Waszyngtonu? Przywiezie zapewne 32 samoloty wielozadaniowe F-35, które zostały zakupione. Decyzja o kupnie. One dopiero trafią za ileś lat pewnie. Amerykanie stwierdzili, że o tysiąc zwiększą rotacyjną obecność wojska amerykańskiego w Polsce z 4500 do 5500 wojsk amerykańskich. Za co? Oczywiście za pieniądze, a być może też prezydent podpisał coś w sprawie ustawy 447, że będzie wypełniał. Trudno powiedzieć. Na pewno nie podjął tego tematu.
Nic nie było wiadome, że pan prezydent Andrzej Duda podjął temat ustawy 447 amerykańskiej, która uderza w Polskę. Zapewne nie podniósł. Ciekawe, czy też był omawiany atak na Iran. Mam nadzieję, że nie było, ale niestety podejrzewam, że jednak umawiali się i być może niestety już prezydent Duda podpisał jakieś dokumenty, że my jesteśmy ze Stanami Zjednoczonymi do końca świata i o jeden dzień dłużej. Także Iran zaatakujemy wraz ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jeżeli Stany Zjednoczone nie będą chciały zaatakować Iranu, Polska i tak pójdzie jako pierwsza. Troszkę się śmieję. Prezydent Andrzej Duda powiedział coś takiego, że America First, właściwie nie powiedział America First, tylko... Tutaj nie mam zapisane. Miałem, ale gdzieś mi uciekło. W każdym razie wszyscy się zastanawiali, czy on jest patriotą polskim, czy amerykańskim, bo bardziej dba o interesy amerykańskie albo przynajmniej nie bardziej dba o interesy polskie niż interesy amerykańskie.
To jest news niestety nieciekawy. Też nieciekawy news, może pozytywny i negatywny zarazem dla fanów sportu. Polska wygrała z drużyną Izraela w eliminacjach do Mistrzostw Europy aż 4:0 w Warszawie na Stadionie Narodowym. Tam były jakieś dziwne dziwności. Nie chcieli dawać posiłków polskim zawodnikom z mięsem czy coś. Jakieś bardzo dziwne rzeczy. Wymagania miała izraelska drużyna czy w ogóle ta izraelska ekipa. Natomiast to było dziwne też, że Izrael występuje w Mistrzostwach Europy, ale taka tradycja. Też Azerbejdżan występuje, też Gruzja, Armenia. To dlaczego nie Izrael?
Może i Liban też powinien występować, może i Egipt, czemu nie? A może i Palestyna? To wtedy by Izrael się bardzo zdenerwował. Natomiast znowu się pojawiły zarzuty o antysemityzm. Dlaczego? Bo PZPN wpisał na Twitterze, że 4:0 to pogrom, że pogrom drużyny izraelskiej. Czy to pogrom? Tak się pisze w języku polskim bardzo często, że pogrom był jednej drużyny. Jeżeli jest taka różnica wyniku przynajmniej 3:0, to można pisać właśnie, że był pogrom. Ale oczywiście oni się zbulwersowali.
Jeden też jakiś piłkarz niejaki, jak on się nazywa? Nie znam się za bardzo na piłce nożnej, także proszę mi wybaczyć, ale jest jeden znany piłkarz, który nie chciał zrobić cieszynki tak zwanej, jakiegoś takiego gestu, który zawsze robi, ale teraz nie robił. Krzysztof Piątek się nazywa, przepraszam. Krzysztof Piątek, że drużyna Izraela mogłaby się zbulwersować, ale zawsze nie bulwersuje się drużyna niemiecka, holenderska, hiszpańska i tak dalej. Także dziwne. I ostatni news internetowy. WhatsApp będzie pozywać użytkowników swojej aplikacji, czyli firma, która stoi za WhatsAppem będzie pozywała użytkowników za rozsyłanie spamu i takich różnych rzeczy. Będzie sztuczna inteligencja wyłapywała tych użytkowników. To bardzo zachęca do użytkowania. Jeżeli oni już mówią wprost, że będą podawać do sądu użytkowników, to naprawdę to jest super sprawa.
Także nie polecam tej aplikacji. Ja nie mam, nie używam i nie planuję używać. Także tutaj też słuchaczom radzę, żeby tego nie używać. Dobrze. To wszystkie informacje. Jeszcze mam wydarzenia, które są w najbliższym czasie. Pierwszy zlot kanałów alternatywnych 22-23 czerwca w Skorychowie koło Nysy. Są informacje na stronie teoriachaosu.info. Są wydarzenia i są najbliższe wydarzenia, które się będą odbywały. Możecie je zobaczyć.
To pierwsze wydarzenie, a drugie wydarzenie 17. Zlot Wolnych Ludzi Harmonia Kosmosu, 28-30 czerwca w Sulistrowicach, województwo dolnośląskie. W Sulistrowicach koło Sobótki. Koło Ślęży, dobrze powiedziałem. To wszystkie informacje, które dzisiaj dla was mam. Przechodzimy do dzisiejszego tematu audycji. Jak zwykle zaczynam cytatem. Jak zwykle zaczynam cytatem. Już mam. „W tym roku było trochę bardziej kulturalnie.
Nie było tych wszystkich problemów, które były w Turynie”. To powiedział Tomasz Kowalski, twórca i szef portalu PrisonPlanet.pl. Dzisiejszy temat to Bilderberg 2019 oczami dziennikarza z Polski. Gościem jest twórca PrisonPlanet.pl, tak jak już powiedziałem. Czy jest z nami Tomasz? Witaj, Tomaszu. Czy jesteś z nami?
[12:43] - Witam ciebie, witam wszystkich słuchaczy.
[12:45] - Wspaniale. Witaj. Miło cię gościć, bo w zeszłym roku były pewne problemy w Turynie, ale na twoim kanale sfilmowałeś mnie, prawda? Czyli możesz potwierdzić, że byłem rok temu, bo do tej pory są teorie spiskowe, że nie było mnie.
[13:01] - Że to był fotomontaż, że tam grałem, ale to fotomontaż. Nie, wiadomo, że byłeś. Rok temu żeśmy nie nagrali, bo mi wypadły jakieś sprawy i się nie udało. Dwa lata temu żeśmy nagrali audycję.
[13:17] - Tak. Chociaż dwa lata temu ani ty, ani ja nie byliśmy w Stanach Zjednoczonych.
[13:22] - Tak.
[13:24] - Ale rok temu byliśmy. Ja tylko przez chwilę, ty dłużej, ale w tym roku z kolei ja nie byłem. Natomiast ty byłeś cały ten pobyt. Może na początek, żebyś mógł powiedzieć, może niekoniecznie, jeżeli chciałbyś oczywiście, też o sobie, ale o portalu PrisonPlanet.pl. Jest to bardzo popularny portal i tak widzę, on jest bardzo porządnie robiony. Ja bym powiedział, że najlepiej, jeśli chodzi o teorie spiskowe w Polsce.
[13:57] - Dziękuję ci bardzo. My ten portal prowadzimy już prawie 10 lat, więc tutaj są artykuły tłumaczone na bieżąco na temat spraw i wydarzeń, które dzieją się na bieżąco w świecie, ale też robimy swoje badania, swoje artykuły, publikujemy książki, filmy, wywiady z ludźmi, też audycje, bardziej w formie prezentacji. Tak naprawdę wszystko robimy, ale generalnie wyszliśmy z tego światka teorii spiskowych różnych, bo to jest fascynujące, ale ja po kilku latach słuchania różnych teorii spiskowych sam zacząłem czytać książki, sprowadzać sobie książki źródłowe z zagranicy i się okazało, że to nie są teorie spiskowe. W większości przypadków te historie są potwierdzalne, są na to wszystko dokumenty i rzeczywiście te różne historie można ułożyć w jedną alternatywną wizję historii przynajmniej ostatnich 100, a nawet więcej lat. Staramy się teraz to uporządkować i publikować na bieżąco nasze badania. Teraz pracujemy nad badaniami w kierunku bardziej religijnym, różnych ruchów religijnych. Przez najbliższe dwa lata jeszcze prowadzimy takie badania i myślę, że w przeciągu dwóch lat uda nam się to już skonkretować w jakiejś książce. Już kilka takich audycji, które opowiadają o pewnych tematach, które my rozpatrujemy w tych badaniach, żeśmy opublikowali. Ostatnia audycja była na temat Ascony. To też się w Szwajcarii dzieje, te historie związane z Asconą, mniej więcej dwie godziny od Montreux, tam, gdzie byliśmy teraz na spotkaniu Grupy Bilderberg.
I etykę czasów mesjańskich, gdzie opisujemy wszystkie ruchy kabalistyczne na przestrzeni wieków, jaką one filozofię mają, o co tam w ogóle chodzi w tym kabaliźmie. Plus te wszystkie inne rzeczy, które wiadomo gdzieś w tym świecie konspiracyjnym, ale tak naprawdę to nie jest konspiracja. Te wszystkie historyczne wydarzenia, te wojny, to wszystko to jest po prostu oszustwo.
[16:44] - Oszustwo, ale konspiracja też występuje, że są spiski, zawiązują ludzie spiski, spiskują przeciwko innym ludziom. Chociażby Bilderberg. Wiadomo, że spiskują, jeżeli nie ujawniają, co tam się dzieje i nie chwalą się swoimi poczynaniami, które oni twierdzą oczywiście, są dla dobra ludzkości, a ludzie są zbyt głupi. Tak twierdzą oczywiście, że nie są w stanie zrozumieć tego dobra, które płynie właśnie z tej grupy.
[17:08] - Tak, i mają się buntować.
[17:11] - Tak. Bo tak dobre rzeczy właśnie robią.
[17:14] - Dokładnie. Chodzi mi o to, że to słowo „teoria spiskowa” ma złe konotacje, ludziom się od razu źle kojarzy.
[17:24] - Dzisiaj chyba już nie.
[17:25] - Ludzie zaczynają łapać, tak.
[17:30] - Szuryzm czy jakieś inne słowa są na to, jak wcześniej było określane „teoria spisku”, czyli foliarstwo chyba dzisiaj to jest określane. To się źle kojarzy w Polsce. Czyli takie już zupełnie odjechane teorie spiskowe w stylu wklęsła Ziemia czy płaska Ziemia, to już w ogóle wrzucać do teorii spiskowych, że to są takie równoznaczne teorie spiskowe. Czy reptilianie. Bo reptilianie są równoznaczne z teoriami spiskowymi, takie, które są potwierdzone, jak chociażby Grupa Bilderberg. Dzisiaj już nikt nie neguje istnienia tej grupy. Dobrze. To jeszcze tylko takie pytanie: PrisonPlanet.pl. Czy to ma coś wspólnego z Alexem Jonesem? Bo on ma swój portal PrisonPlanet.com, chyba.
[18:25] - Pierwotnie pomysł był taki, żeby uzupełniać te informacje, które normalnie są podawane w polskich mediach, informacjami ze Stanów Zjednoczonych. Jednym z głównych kanałów jest właśnie kanał Prison Planet, ten amerykański, Alexa Jonesa. My jeszcze tłumaczymy z 10, 15 różnych takich kanałów typu Zero Hedge, ShadowStats, Trend Research, Economic Collapse, Global Research z Kanady, Natural News jeszcze jest taki dobry portal.
[19:16] - Mike'a Adamsa, który oczywiście cały czas jest uznawany za fake newsy. Chyba najbardziej obrywa Mike Adams.
[19:23] - Trochę mamy takie spektrum tych różnych stron i staramy się takie najciekawsze artykuły z nich na bieżąco tłumaczyć. Czasami też z różnych innych stron internetowych w sieci, jak są jakieś ciekawe informacje, to tłumaczymy. Ja się wzorowałem. Generalnie Alex Jones stworzył bardzo dużo naprawdę kultowych filmów, które otworzyły ludziom oczy, typu „Bohemian Groove”, że w ogóle nie ma o czym rozmawiać. On po prostu spopularyzował i potwierdził bardzo dużo teorii spiskowych, które się wydawało, że to są teorie, a nagle one się stały namacalne i on to bardzo ładnie spopularyzował. Ja pomyślałem, że to trzeba Polsce też podać, w Polsce przetłumaczyć i to powinno do ludzi dotrzeć. Mam nadzieję, że gdzieś to się udało przez te lata. Natomiast ja nie mam bezpośrednio z nim jakiegoś kontaktu. Znam tych ludzi z Info Wars, z wieloma ludźmi na spotkaniach Grupy Bilderberg się spotkałem, rozmawialiśmy. Chciałem też z nimi nawiązać ścisłą współpracę, ale oni po prostu są w swoim świecie.
[20:47] - Czyli ci nie płacą, jednym słowem. To nie jest oddział.
[20:51] - Nie. To jest moja prywatna działalność.
[20:56] - Czy właściwie wam, ogólnie. Jako szef portalu, ale ogólnie tam więcej osób jest, więc ogólnie nikomu po prostu nie płacą. Dobrze, to ja jeszcze tylko tak na szybko bym zareklamował książki, które można kupić, które są związane z portalem PrisonPlanet.pl. Najbardziej chyba związana jest książka Jana Białka „Tech. Krytyka środowiska technologicznego”. To jest twój znajomy, który opublikował książkę. Bardzo ciekawą, bo chyba jedna z pierwszych książek, która obejmuje nie tyle technokrację, tylko to, co Ray Kurzweil propaguje, czyli transhumanizm. Dobrze mówię?
[21:52] - My żeśmy współpracowali nad tą książką i ona jest zbiorem wszystkich badań, które są dostępne, które opublikowano, które można sobie ściągnąć. One najczęściej są w internecie dostępne i my żeśmy latami je tłumaczyli, więc nazbierało się tak dużo tych badań, że można na bazie tych wszystkich badań zrobić pewną konkluzję tych wszystkich konwergencji, tych wszystkich planów globalistycznych, tych wszystkich technologii, które są wdrażane. I nam wyszło bardzo dużo takich ciekawych konkluzji, które wykraczają nawet daleko poza te wszystkie rzeczy, które ogólnie są wiadome. Nam wyszło coś takiego, że oni budują, wdrażają teraz te wszystkie technologie, które wiemy, że będą wdrażane do 2025, do 2030, 2045, 2050 i tworzy się pewien obraz. I z tego obrazu wynika, że oni tworzą coś, co my żeśmy określili jako środowisko technologiczne. Naturalnie człowiek żyje w środowisku naturalnym, a oni wytwarzają środowisko technologiczne, w którym człowiek musi się zanurzyć, w którym musi funkcjonować i ono się staje prawdziwym kontekstem życia człowieka. Już nie żyjemy w środowisku naturalnym, tylko właśnie w tym technologicznym, które będzie, tak jak naturalne środowisko, przyspieszać, będzie się coraz szybciej rozwijało, stanie się prawdziwym kontekstem dla życia człowieka, dla tworzenia kultury człowieka, dla relacji międzyludzkich i tak jak naturalne środowisko zacznie wytwarzać swoje nowe formy życia, takie jak robotyka, sztuczna inteligencja, nowe syntetyczne formy życia. I to z grubsza w pięć minut to jest to, co się w książce dzieje. Natomiast my opisujemy to jeszcze z punktu widzenia wpływu na społeczeństwo. Jakie są badania na temat modyfikacji społeczeństwa, żeby przejść do tego systemu postindustrialnego, tego sztucznego środowiska technologicznego.
Jakie zmiany muszą nastąpić w społeczeństwie, jak trzeba zmodyfikować człowieka. Żeby on do tej nowej rzeczywistości się dostosował, bo człowiek taki, jaki teraz jest, nie jest w stanie się dostosować do tych zmian, które są zaplanowane, które są drastyczne, daleko idące, które podważają istotę człowieka, człowieczeństwa. To, co widzimy, generalnie destrukcji obecnego świata poprzez modyfikację genetyczną, poprzez czipowanie ludzi, poprzez łączenie ludzi z komputerami, z maszynami i tak dalej. Generalnie jak robię wykłady na ten temat, to one trwają dwie, trzy godziny, żeby złapać, o co w tym wszystkim chodzi. Ale polecam dla tych, którzy chcą ułożyć sobie te wszystkie informacje, które mają na temat wdrażania tych wszystkich technologii w jedną logiczną całość, w jeden logiczny ciąg, polecam tę książkę, bo ona kodyfikuje coś, o czym generalnie globaliści mówią. Czasami takie osoby jak Bill Gates czy jacyś inni mówią, że na przykład tworzymy jakiś technologiczny ekosystem, ale nie mówią do końca, o co chodzi. Nie tłumaczą tego, co to jest ten ekosystem. To jest to środowisko technologiczne, które tworzą pomału. Więc my patrzymy na to z jednej strony jako wdrażanie technologii, potem wpływ na społeczeństwo, czyli z punktu widzenia nauk społecznych, modyfikacja psychologii człowieka, modyfikacja genetyczna człowieka, jaki to ma wpływ na kulturę, bo kultura też opiera się przede wszystkim na środowisku, w którym człowiek funkcjonuje. I jak środowisko się zmienia, to się kultura zmienia.
A jeżeli naturalnym środowiskiem człowieka zaczyna być środowisko technologiczne, to kultura też się modyfikuje. A jeżeli środowisko technologiczne jest bardzo dynamiczne, to kultura się coraz bardziej, coraz szybciej zmienia. To, co teraz widzimy, że ludzie odlatują, tracą kontakt z rzeczywistością i już nie wiedzą, co jest dobre, co jest złe. Nie mają normalnego kontaktu z rzeczywistością, gubią ten kontakt z rzeczywistością. To jest wpływ tych wszystkich zmian. My wypisaliśmy te wszystkie rzeczy i tworzy się jeden logiczny konstrukt budowy takiego systemu technologicznego, który ma swoją logikę, ma swój rytm, ma swoje tempo zmian, który jest symetryczny, dzięki czemu można przewidywać, co dokładnie się zmieni, w którym czasie, w jakim momencie, co będzie wprowadzane w życie.
[27:03] - Tak. Do tego tematu jeszcze wrócimy.
[27:07] - Grubsza sprawa. Myślę, że to jest godzinę, dwie rozmowy na sam temat tej książki.
[27:13] - Ale jeszcze trzy książki, które można też dostać przez stronę prisonplanet.pl. Polecam zaglądać i tam nabywać, bo są bardzo dobre. Oprócz Jana Białka „Tech”, „Wall Street i Hitler”, „Wall Street i rewolucja bolszewicka” oraz „Wall Street i ZSRR”. Wszystkie Anthony'ego Suttona, niestety nieżyjącego już historyka oraz politologa. On był brytyjski chyba, tak? Dobrze mówię? Chyba Brytyjczykiem był.
[27:45] - Tak.
[27:46] - Te książki są porażające i bardzo dobrze udokumentowane. On też był ekonomistą i polecam, bo jest bardzo dużo. Ja jedną książkę mam, „Wall Street i Hitler”, także można sobie naprawdę sprawdzić dane, co i jak dokładnie. Rewolucyjne tezy, więc też polecam te trzy książki. Dobrze, to może przejdziemy do tematu audycji dzisiejszego, czyli Bilderberg. Bilderberg już od 1954 roku nam tutaj działa oficjalnie. Tym razem już oficjalnie. Grupa wielu osób, którą współzakładał Józef Retinger. Do dzisiaj sobie spokojnie działają. Działają na zasadzie reguły Chatham House, czyli nie można mówić, kto co powiedział, ale można mówić, co było dyskutowane.
Ale nie można osoby dopasować do tych słów, chociaż czasami gdzieś tam wypływają rzeczy, ktoś tam rzuca informację, kto coś tam powiedział. Później się oczywiście nie za bardzo pojawia, już nie może się pojawiać na tym Bilderbergu, ale coś czasami wypływa. Niewiele to niewiele, ale jednak. Przechodzimy do tegorocznych spotkań, bo to cztery dni w sumie trwało, które odbywały się w Szwajcarii, w Montreux. Hotel się nazywał Montreux Palace, jeżeli dobrze zapamiętałem. Luksusowy to był hotel? W środku chyba nie byłeś.
[29:38] - W środku nie byłem. Bardzo luksusowy. Generalnie w ogóle okolica super.
[29:44] - W ogóle Szwajcaria, prawda? Nie są tanie rzeczy.
[29:47] - Nie. Udało mi się w tym roku, chociaż w ostatnim momencie opublikowano, gdzie w ogóle się będzie odbywać to spotkanie. Więc też ja trochę tak na wariata wszystko zorganizowałem, żeby tam wyjechać. Pierwszego dnia nie byłem, dopiero byłem drugiego, trzeciego, czwartego dnia konferencji. Oni w czwartek się zjeżdżali, to mnie w czwartek nie było. Ja dopiero byłem w piątek i pół dnia mi zajęło, żeby tam się dostać, bo samolotem do Genewy poleciałem, potem stamtąd wziąłem pociąg do Do Lozanny, a potem z Lozanny do Montreux. Mniej więcej półtorej godziny jechał pociąg. Ale w miarę sprawnie, więc wynająłem pokój pod Montreux w takiej małej miejscowości, bo w Montreux strasznie wysokie ceny, około tysiąca euro za noc.
[30:48] - Chyba nie wszędzie.
[30:50] - Ale generalnie bardzo drogo.
[30:51] - Tak, ja patrzyłem, dlatego finansowo przede wszystkim ja nie wyrobiłem się przyznam i dlatego nie.
[30:57] - Mnie też na takie rzeczy nie stać. Nawet się zastanawiałem, czy nie wziąć puszki z jedzeniem jak będę jechał, bo okazało się, że głupia pizza kosztuje w knajpie sto złotych. Takie ceny zaporowe można powiedzieć. W Polsce się cztery osoby najedzą w takiej kwocie.
[31:19] - Irlandia nadaje dwie. Irlandia pomiędzy Polską a Szwajcarią, czyli Szwajcaria to już jest top finansowy.
[31:28] - Tak. Więc ja starałem się tam nie jeść, na ile się dało. W każdym razie udało mi się jakiś tani pokoik wynająć z dala od tego Montreux i musiałem dojeżdżać autobusem pięć, dziesięć minut do Montreux. Pierwszego dnia jak przyjechałem, było takie miejsce wyznaczone dla dziennikarzy przy wjeździe, więc tam już było trochę osób ze Stanów, trochę lokalnych ludzi. Trochę sobie porozmawiałem, jak wygląda sytuacja i robiłem taki obchód, żeby mniej więcej pokazać to miejsce, jak ono wygląda. Wszystko było obstawione oczywiście prześcieradłami, poblokowane, pozakrywane, żeby nie można było nigdzie robić zdjęć. Wszędzie dookoła policja. Więc pierwszego dnia tak naprawdę oprócz tego, co się dzieje na ulicy, to nie udało mi się nic specjalnego tam nagrać. Ja też robiłem zdjęcia z góry. To miasto było na takim stoku, więc można było wejść ileś ulic wyżej i zobaczyć z góry, jak ten hotel wygląda.
Ale tak jak kilka razy byłem, to byli snajperzy na dachach, była policja, były helikoptery, czasami statki wojskowe. W tym roku nic z takich rzeczy się nie udało zaobserwować. Raczej tylko policja dookoła chodziła.
[32:52] - Może dobrze ukryci byli ci wszyscy.
[32:54] - Albo byli gdzieś ukryci, ja nie wiem. W każdym razie tak obserwowałem, bo to też fajnie zrobić zdjęcie takich rzeczy. W każdym razie tego nie widziałem, nie zaobserwowałem, nie udało mi się tego zobaczyć. Tego pierwszego dnia oni mają cały czas konferencje, więc prawie nikt nawet nie wychodził pierwszego dnia w ogóle z hotelu.
[33:16] - Czyli tylko przyjeżdżali. Rozumiem. Czyli nie miałeś żadnych problemów z dotarciem do Szwajcarii?
[33:23] - Nie.
[33:24] - I radzenie sobie tam w Szwajcarii. Nikt ci nie blokował nic.
[33:27] - W miarę sprawnie te pociągi tam jeżdżą. Też na miejscu jak przyjechałem, to policja nie była tak jak we Włoszech, że od razu byli strasznie agresywni i zastraszali ludzi i krzyczeli. Wiesz jak to wyglądało. Ty to już w ogóle miałeś najgorzej.
[33:44] - Mnie nie zastraszali, po prostu wyciągnęli mnie o trzeciej nad ranem i tyle. Taka była dyskusja z nimi. Wcześniej nie miałem problemu tego dnia, bo wyciągnęli mnie w czwartek rano, kiedy się zaczynał właśnie Bilderberg, a w środę przyleciałem. Właściwie nie, przyleciałem we wtorek, ale przyjechałem w środę do Turynu z Bolonii. Więc tak zrobili, ale w środę nie spisywali mnie nawet, nie miałem żadnego problemu. Sobie chodziłem, robiłem zdjęcia. Potem mnie wypytywali, po co robiłem te zdjęcia i tak dalej. Duża dyskusja, osiem godzin przesłuchań.
[34:29] - Ja też się spodziewałem, że może już tak będzie. Też trochę się obawiałem tam jadąc, bo trudno powiedzieć, nigdy nie wiesz, jaka jest kultura w danym kraju. Ale na szczęście pojechałem i wszyscy ci policjanci bardzo kulturalni, wszyscy „bonjour" mówili i jak spisywali to bardzo kulturalnie, nawet rękę podawali. Można powiedzieć wesoło było, sympatycznie. Aż się zdziwiłem. Nie napinali się jakoś specjalnie, nie mieli ciśnienia. Jedyne co, tylko nie można było robić z frontu, bo ja miałem dobry obiektyw i chciałem pójść z frontu budynku i robić na przestrzał w okna zdjęcia. Na to nie pozwalali. Od razu kazali, że mogę zrobić dwa, trzy zdjęcia i out.
[35:23] - Aha. Ale bez statywu czy ze statywem pozwalali?
[35:25] - Właśnie ze statywem ja stałem i robiłem zdjęcia.
[35:28] - Bo bez statywu pozwalali, tak? Czy też nie?
[35:30] - Tak. Jakbyś sobie przychodził, robił zdjęcia z frontu to okej, ale jakbyś chciał przycelować i zobaczyć, co się dzieje w środku, to nie pozwalali. To jest jedyne, co tam się działo. Generalnie nie było jakichś zatargów, jakichś takich sytuacji. Drugiego dnia, czyli już w sobotę, bo ja w piątek pół dnia spędziłem i drugiego dnia już była sobota i zaczęli się zjeżdżać ludzie ze Szwajcarii. Były takie małe grupy w żółtych kamizelkach.
[36:06] - Czyli protesty były, tak?
[36:08] - Tak. Ja się pytałem: „Czy wy jesteście z Francji?”. Oni mówią, że nie, że oni są Żółte Kamizelki ze Szwajcarii i oni tu przyszli protestować.
[36:15] - Fajnie.
[36:17] - Mieli te kamizelki. Było gdzieś około 20, 30 osób. Też chodzili dookoła w takich przebraniach. Mieli różne kartony powypisywane przeciwko Bilderbergom.
[36:30] - 30 osób około ich było?
[36:33] - Około 30 osób, tak strzelam. Była to grupa ludzi. Było też dużo ludzi ze Szwajcarii, którzy przyjechali obejrzeć, porobić zdjęcia. Chyba też był jakiś krótki protest, że oni gdzieś przeszli kawałek w pobliżu tego hotelu. Ale mnie akurat rano wtedy nie było tego drugiego dnia, bo poszedłem obejrzeć na 9:00 rano zamek przy Montreux, bardzo znany, Château de Chillon. Poszedłem sobie, żeby przy okazji coś jeszcze zobaczyć. Mówię: pójdę, zobaczę ten zamek i sobie go zwiedziłem. Średniowieczny zamek na skale, bardzo znany. I okazało się, że tam dokładnie wieczorem Bilderberg mieli kolację wieczorną, pożegnalną w tym zamku.
[37:34] - Od razu się zapytam, czy coś się mogło dziać właśnie na tym zamku Château de Chillon?
[37:40] - Miejsce takie, że tylko się prosi, bo tam miejsca tortur w tym zamku, podziemia takie, gdzie przykuwali ludzi.
[37:50] - Podobno jedne z najbardziej ostrych były tam tortur czy tych więzień, bo widziałem nawet 10 najbardziej okrutnych kazamatów średniowiecznych. Był wymieniony właśnie ten Château de Chillon.
[38:08] - Tak, bo tam ludzi dziesiątkami lat trzymali w takich podziemiach. Jak tam wszedłem, to naprawdę, jak człowiek nie umarł z wycieńczenia czy coś, to może zwariował nawet. To naprawdę taki średniowieczny zamek, surowy bardzo. I w środku były ciekawe bardzo skrzynie, ja bym powiedział, z motywami różnymi okultystycznymi. Porobiłem zdjęcia i na tych skrzyniach były różnego rodzaju symbole, postacie dziwne, nie z tradycji, bym powiedział, chrześcijańskiej czy średniowiecznej, tylko właśnie motywy religii pogańskich różnych. Więc tam były jakieś takie dziwne rzeczy. Nie wiem, co tam się działo na zamku, bo jak już byliśmy na tym wieczorem, robiliśmy zdjęcia, bo tam też było dużo ludzi ze Szwajcarii. Jeden kolega ze Szwajcarii pomagał. Górą nad tym zamkiem szła autostrada mniej więcej na dużej wysokości, więc ja pomyślałem, żeby tam jakoś wjechać, ale on nie miał samochodu. I wtedy można było od góry patrzeć, co oni robią na rynku, bo w środku w tym zamku takie rynki były, ze dwa takie ryneczki, można było to obserwować.
Ale niestety nie było jak się tam dostać na tą autostradę, która górą szła nad tym zamkiem, więc nie wiem, co się w środku działo. W każdym razie udało mi się sfotografować chyba wszystkich.
[39:46] - Na tym zamku?
[39:48] - Tak, bo oni przypłynęli. Rozmawiałem z ludźmi ze Stanów, z Lukiem Rutkowskim i innymi, i oni mieli jakieś przecieki, że oni wynajmą statek z jakiegoś klubu tenisowego w mieście. Ale ja też z kolei byłem wcześniej w tym zamku i widziałem, że oni się tam przygotowują, bo ja tam siedziałem. Tak po południu mówię: pójdę, zobaczę, czy coś się dzieje na tym zamku, bo to jest jedyne miejsce, które oni mogą tutaj zobaczyć, że jest jakieś ciekawe. I okazało się, że jak przyjechałem, to oni zaraz tam zaczęli montować.
[40:25] - Dojeżdżali, czy już byli?
[40:27] - Nie, był jeden samochód stamtąd i kilku policjantów. Już mówię: coś się z tego.
[40:32] - Przygotowują.
[40:33] - I potem zaczęli kucharze się zjeżdżać, zaczęli dowozić jakieś jedzenie. Zamontowali taką bramkę jak na lotnisku do sprawdzania. Taki detektor do broni, do prześwietleń. Coś takiego zamontowali na wejściu do tego zamku. Mówię: to nic, tylko tutaj zaraz oni się zaczną zjeżdżać. I pojechałem tam. Powiedziałem tym ludziom, którzy tam byli przy hotelu, że tam prawdopodobnie coś się będzie działo. Oni pojechali do tego klubu tenisowego, robili zdjęcia, jak oni odpływają, a mi się udało pojechać tam na miejsce i zrobić zdjęcia i nagrać filmy, jak oni przypływają tym statkiem, jak płyną, dobijają. Tam był taki cypelek, gdzie dobił ten statek i potem wyszli. I nagrałem, jak oni wszyscy wychodzą z tego statku i idą na zamek.
Więc ja naliczyłem tam ze 150 osób. Do końca nie wiadomo, bo tam czasami też ochroniarze szli między nimi.
[41:36] - Zawsze najlepiej rozpoznawać po tych przewieszkach, kolorach przewieszek.
[41:41] - Tylko to tak z daleka to czasami nie widać, więc ja też tak do końca nie był pewien. Ale około 150 osób naliczyłem. Dziwne, na przykład Kissingera miałem wrażenie, że nie było.
[41:56] - Kissingera mówisz, że mogło nie być, tak?
[41:59] - Nie było. Na zdjęciach mi wyszło, że go nie ma, a to już dziwne, że on nie przyjechał, bo on co rok-
[42:05] - Miał przyjechać, tak. On na wózku jeździ, więc łatwiej go wychwycić. On już nie chodzi sam.
[42:11] - Tak. Więc dziwne, że po prostu jego nie było kompletnie tam widać. Fajnie, że się udało w tym roku po prostu wszystkich sfotografować tam na tym zamku. I przynajmniej przy tym zamku to tam było nerwowo, bo my próbowaliśmy z wielu miejsc przygotować sobie kamerę, żeby wcześniej, zawczasu się gdzieś ustawić, nagrywać, to policja nas strasznie przeganiała. Policja chodziła z psami Sprawdzali chyba całą okolicę, czy nie ma jakichś bomb czy czegoś. Ja jeszcze jak byłem tam o 9 rano w tym zamku, żeby pozwiedzać, to miałem wrażenie, że był klub nurkarski. Że oni tam gdzieś nurkują wokół tego zamku i tak nie skojarzyłem, o co chodzi, ale pewnie bomby tam sprawdzali, czy nie ma jakichś bomb pod wodą wokół tego zamku albo jakichś innych urządzeń. Oni się tam przygotowywali. Nam się udało zrobić te zdjęcia, więc przynajmniej tyle wiemy. Wiemy, że byli.
Zrobiłem wszystkim tym z Polski też.
[43:24] - Właśnie, jak z Polski. Czy spotkałeś ich? Mówisz, że zrobiłeś wszystkim, całej naszej trójce kochanej, czyli Radek Sikorski, pan Rafał Trzaskowski i Jolanta Pieńkowska. Złapałeś ich.
[43:38] - Tak, jak oni byli na tym statku i wychodzili, to są wszyscy uwiecznieni.
[43:43] - Super.
[43:44] - Więc to wszystko jest widoczne.
[43:45] - A udało ci się zamienić z nimi jakąś krótką pogawędkę?
[43:50] - Ja ostatniego dnia, w niedzielę, też już musiałem wracać, więc pojechałem z powrotem do Genewy. Przyjechałem na lotnisko i patrzę, że są właśnie ci wszyscy chłopacy, którzy tam ze Stanów, z Kanady, z Wielkiej Brytanii. Było siedem, osiem osób. Okazało się, że ci ludzie z Grupy Bilderberg przyjeżdżają przed to lotnisko, parkują i wchodzą na lotnisko. My żeśmy na to siedzieli cały dzień i robiliśmy zdjęcia tym, którzy przyjeżdżali i wchodzili na lotnisko. Więc ja sfotografowałem tam dużo ludzi z Ameryki, ale nikogo z Polski. Ale potem, jak poszedłem na lotnisko, bo już musiałem pójść na odprawę, wszedłem na to lotnisko i byłem w sklepie. Chciałem kupić sobie jakąś pamiątkę, coś do jedzenia, może jakąś czekoladę. I patrzę, Trzaskowski przebiegł koło mnie. On biegał po tym sklepie, coś wziął, dał babie na kasie, żeby mu coś odbiła i odszedł stamtąd.
Ja mówię: „Kurczę, to ja zdążę może go nagrać”. Zanim telefon wyciągnąłem, to go trochę nagrałem.
[45:08] - Szaleńczo biega gdzieś.
[45:10] - Tak, coś po sklepie biegał tak, jakby chciał szybko coś kupić. Ja go trochę przez moment nagrałem i on potem szybko wszedł na górę. Ja mówię: „Kurczę, gdzie on poszedł? Dobra, pójdę, zobaczę”. I się okazało, że na górze był taki business club. To było zamknięte. Tam stała ochrona. Poszedłem tam zobaczyć, o co chodzi. To było zamknięte. Tam nie można było w ogóle wejść, ale było widać, że tam się kręcą ludzie w garniturach, więc pewnie ci, którzy przylatywali z Grupy Bilderberg, szli do tego business klubu, business klasy.
[45:54] - I sobie mogli tam siedzieć spokojnie.
[45:55] - Siedzieli i czekali, aż ich samolot przyleci. Trzaskowski i Sikorski na pewno tam byli.
[46:08] - A Pieńkowska czy też była z nimi, czy gdzieś się zawieruszyła?
[46:11] - Nie. Może ona została w Szwajcarii albo w jakiś inny sposób się stamtąd wydostała. W każdym razie jej nie widziałem w ogóle na lotnisku.
[46:20] - Private jet może. Swojego męża przecież Czarneckiego. Oni chyba mają samolot prywatny, więc może prywaciarzem przylecieli.
[46:29] - W każdym razie ja tak podejrzewałem, że oni będą wracać moim samolotem, bo to by się zgadzało wszystko, bo oni o tej samej godzinie byli na lotnisku. Czekałem przed wejściem do tego samolotu. Mówię: „Jak będą szli, taki długi był korytarz, to ich nagram, to będę miał ekstra ujęcie”. Ale oni w ogóle nie przyszli. Ja poszedłem do samolotu, wsiadłem i oni może jako business klasa weszli jako ostatni do tego samolotu. Ja nie widziałem, jak oni weszli w ogóle. Dopiero jak wychodzili, jak już wylądowaliśmy, dopiero zobaczyłem, że oni weszli do innego przedziału. Tam były takie zasłonki czy coś. Ja dopiero zobaczyłem, że oni są. Tych tam trochę nagrałem, ale to tylko tyle.
Nic więcej tam nie zrobiłem.
[47:24] - Tu jeszcze jest pytanie od słuchacza, czy są gdzieś filmy nagrane na kanale Prison Planet na YouTubie, czy na prisonplanet.pl można?
[47:32] - Można sobie wejść na YouTube, na prisonplanet.pl i tam będą dwa filmy na pewno. Też jak się wejdzie na stronę, tam jest od razu zakładka „Multimedia” i tam jest Bilderberg 2019. Tam też jest link do Flickra i my żeśmy tam publikowali. To jest taka strona, gdzie się publikuje zdjęcia i tam można kliknąć na link i sobie odpalić. Tam jest 150, 160 zdjęć z całego zjazdu, więc można sobie całą okolicę zobaczyć, jak to wyglądało. Wszystkie te gęby, które tam się pojawiły i wszystkie zdjęcia, które nam się udało ciekawsze opublikować. To wszystko jest na stronie. Jest ten cały film, jak oni przypływają, wchodzą na ten zamek, więc można też obejrzeć całą tą sytuację, o której teraz opowiadam. Polecam. Wyjątkowa sprawa.
[48:36] - Tak. Zapytam się tutaj o tych Polaków może. Jak sądzisz, w jakim celu zaproszono Prezydenta Rafała Trzaskowskiego i dziennikarkę Jolantę Pieńkowską. Radosława nie pytam, bo on jest w komitecie wykonawczym czy zarządzającym Bilderbergiem, więc o niego się nie pytam. Ale o tych dwóch absztyfikantów jak Rafał Trzaskowski i pani Pieńkowska.
[49:10] - Wydaje mi się, że z Trzaskowskim to jest tak, że dla tej lewicowej, liberalnej, globalistycznej strony to był sukces, że on wygrał w Warszawie te wybory. Wydaje mi się, że to mógł być jakiś powód, dla którego on go zaprosił, ale myślę, że trochę szerzej, bo jest rozpoczęty taki ruch wyjmowania dużych miast spod jurysdykcji państwowej i to na przykład widać w Londynie, widać w niektórych miastach Stanów Zjednoczonych, że oni na przykład mówią, że państwo się nie zgadza, żeby przychodzili migranci do tego kraju, ale oni jako miasto na przykład przyjmą tych ludzi. Jest taki proceder wyjmowania spod jurysdykcji państwowej dużych miast, tak żeby potem te miasta-państwa już w tym globalistycznym świecie, który jest planowany, żeby one funkcjonowały jako te centra, można powiedzieć cywilizacyjne, a już nie państwa. Wydaje mi się, że jest cały taki parlament miast stworzony i żeśmy tłumaczyli artykuły na ten temat i oni dokoptowują coraz więcej miast do tego. Czyli globalny parlament miast-państw, coś takiego. I być może oni chcą też coś takiego zrobić tutaj w Warszawie — PiS rządzi w kraju, a oni sobie robią swoje. Wydaje mi się, że to jest taki trend od dłuższego czasu i to widać, że coraz więcej na przykład w Stanach też, że Trump mówi: „Ja nie chcę tu mieć żadnych przyjezdnych, nie chcę mieć tych migrantów". A bardzo dużo miast po prostu przyjmuje tych ludzi i ich chroni. Czyli działają wbrew temu centralnemu rządowi.
[51:10] - Wbrew prawa polskiego. Tak, takie właśnie plany mieli. To już jeszcze Adamowicz, prezydent, najbardziej chyba taki rzutki i znany był z tego, że chciał przyjmować wbrew rządowi pisowskiemu. Ile wejdzie, ile wlezie tych imigrantów wszystkich przyjmować. Nie dokończył swojego dzieła pan Adamowicz. Dobrze, jeśli chodzi o miasta, to mają być tak zwane te miasta megalopolis. Nie wiem, czy dobrze mówię. Czyli takie koszmarne projekty znane z jakichś dystopicznych filmów czy książek. Do tego jeszcze myślę, że za chwilkę wrócimy, bo to dotyczy też agendy 2030 już teraz, wcześniej 21. To jest tam ujęte z tymi.
[52:06] - Tak. To generalnie opiera się na czymś takim, to się nazywa Habitat trzy. I tak jak mówiłem, że to jest ten parlament, to się nazywa Global Parliament of Mayors, czyli Globalny Parlament Merów Miast tych największych na świecie. I oni się starają w ramach takiego globalnego zarządzania tworzyć własną politykę. To jest ich polityka, jak oni sobie między sobą będą współpracować. A to, co zrobi rząd, to ich trochę tak nie interesuje.
[52:45] - A z dziennikarką jeszcze tylko tak się zapytam, już zostawiając ten temat. Z dziennikarką Jolantę Pieńkowską. Co sądzisz, czy chodzi o jej męża, pana Czarneckiego, czy coś innego?
[52:57] - To chyba najprędzej. Chyba że ona dostanie teraz po powrocie jakąś rolę specjalną. Że bo ona właściwie robi jakieś programy typu „Kawa i herbata", które w ogóle nie mają żadnego znaczenia i żadnego oddziaływania szerszego społecznego. Więc może ona po prostu po powrocie dostanie jakieś specjalne zadanie i zmieni swoją rolę. A być może to jest po prostu reprezentacja jej męża i jakiegoś kapitału po prostu dużego, żeby ona się tam przysłuchiwała i potem raportowała do męża. Trudno powiedzieć. Myślę, że wszyscy się zaskoczyli, jak przeczytali, że ona jedzie. Trudno powiedzieć.
[53:43] - Tak. Dobrze, to tutaj możecie dzwonić. Dzisiaj telefon jest nieczynny, ale możecie Skype'em próbować teoriachaosu.com. Jeszcze chciałem się zapytać o dziennikarzy, tak z takich ogólnych pytań. Z tych amerykańskich, kanadyjskich jak Luke Rudkowski, Dan Diggs, Josh Friedman, który mieszka, jeśli dobrze pamiętam — bo ja z nim rozmawiałem — ten, który też był tak ostro potraktowany w Turynie. On mieszka w Bułgarii, ale jest Amerykaninem. I inni. Jeszcze jest ten taki taksówkarz, który zawsze przyjeżdża. Nie pamiętam, z jakiego miasta on jest, ale on zawsze jest, ten taksówkarz, który też prowadzi kanał. I jeszcze wielu innych.
Jak ich oceniasz? Zapytam się. Dali z siebie wszystko, czy odpuścili troszkę, wyluzowali? I co jeszcze, tak żeby od razu zadać z Alexem Jonesem, Paulem Josephem Watsonem. Czy byli? Czy ktoś od Alexa Jonesa, czy Paula Josepha Watsona, bo on awansował, jakiś teraz kanał gdzieś ma ten Paul Joseph Watson wysoko. Czy oni byli?
[54:56] - Generalnie ze Stanów Zjednoczonych to byli właśnie Luke Rudkowski i chyba tyle. Z Kanady był-
[55:09] - To niewiele troszkę. 350 milionów ludzi.
[55:14] - Właśnie to też dziwi. Ten kolega właśnie był Dundee z Kanady i chyba tyle, jeśli chodzi o reprezentację z kontynentu amerykańskiego. Natomiast było jeszcze trochę ludzi z Niemiec, ze Szwajcarii. To pewnie też żeś poznał, bo też oni w miarę często-
[55:43] - Tak, takiego Maxa pamiętam i on chyba też gdzieś, z tego co pamiętam, w Dreźnie go poznałem.
[55:48] - On też był przez moment, tak. Więc trochę było też takich znajomych twarzy. No i wiesz, oni po prostu nagrywali i robili to, co zawsze robią, czyli ściganie tych ludzi po ulicach i wypytywanie wszystkich.
[56:02] - Czyli nie lenili się, jak zwykle. Z tym ciężkim zawsze przypomina mi się Luke Rudkowski. Chociaż nie wiem, czy można powiedzieć Amerykanin, czy Polak, bo on przecież w Polsce się urodził. Jak z tym ciężkim swoim plecaczkiem biega za tymi Bilderbergami, pamiętam z Drezna. Także poświęca się mocno.
[56:25] - Z tego punktu widzenia każdy tam wykonał swoją pracę, bo udało się ponagrywać tych wszystkich ludzi i bardzo fajnie to było zorganizowane. Ale też dobrze, że przyszli ci ludzie ze Szwajcarii, bo można było z nimi rozmawiać. Oni też czasem z policją rozmawiali i można było jakieś dodatkowe informacje pozyskać, więc się wszystko w miarę fajnie ułożyło. Porównując to, co się we Włoszech działo, to tam słabo to wszystko wyglądało.
[56:56] - W ogóle ludzie jakoś we Włoszech byli niezainteresowani kompletnie.
[56:59] - Ludzi było bardzo mało.
[57:01] - Dużo było tam, tylko kompletnie niezainteresowanych tematem. Mało tego, ja tam wypytywałem ludzi, to nawet nikt nie wiedział w tych okolicznych budynkach, co się dzieje. Oni w ogóle byli wszyscy zaskoczeni. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Kompletnie. Ja musiałem ich informować co jest. Oni zielonego pojęcia nie mieli. Nie wiem, o co chodziło. Czy to jakaś ustawka była, czy o co chodziło.
[57:23] - Wydaje mi się, że nikt tam ludzi specjalnie nie informuje. I tutaj mam wrażenie, że trochę ludzi wiedziało po prostu, co się dzieje tak ogólnie, że kilka osób mnie pytało: „A co tu się dzieje?”. To ja im mówiłem i wtedy oni: „Aaa”. Czyli już mniej więcej wiedzą, o co chodzi, tylko do końca też nikt ich nie poinformował, więc to też niby tajemnica.
[57:50] - Czyli też w mediach tych szwajcarskich niewiele było pewnie.
[57:53] - Podobno w jakiejś gazecie było coś napisane. Ci Szwajcarzy opowiadali, że był wywiad z jednym z członków Grupy Bilderberg, chyba Scudellsem.
[58:04] - Który Szwajcarem jest.
[58:05] - Jest Szwajcarem i z nim był jakiś wywiad, ale mi też się nie udało dotrzeć do tej gazety, bo to była codzienna gazeta, czyli już nie było tej gazety. Jak mi ktoś o tym powiedział, to już jej nie było w kioskach, więc nawet nie mogłem kupić. Ale były jakieś tam informacje, więc generalnie się Szwajcarzy dowiedzieli. No i w tym roku nikogo nie było z InfoWars. Nie wiem dlaczego, bo oni mają tam jednego pracownika, który był w Turynie w tamtym roku, a w tym roku go nie było. A ja wiem, że on w Szwajcarii mieszka, więc-
[58:42] - To już zupełnie, bo miał blisko.
[58:44] - Dziwne, bo on skądkolwiek by miał nie przyjechać, to godzinę, półtorej i jest na miejscu, bo tam wszędzie blisko jest.
[58:51] - No i pewnie zna język też, nie wiem, czy francuski, czy niemiecki.
[58:54] - Na pewno. Tam po francusku mówili.
[58:56] - Po francusku w Montreux. Zna klimat tego kraju, więc dla niego jest okej. Ja się w sumie nie dziwię, bo nie wiem, czy słyszałeś o Alexie Jonesie tutaj, jak się wypowiadał o Jaredzie Kushnerze. Nie wiem, czy tak się odmienia. Kushner. Powiedział coś takiego: „Jadąc na spotkanie Grupy Bilderberg nie oznacza, że jesteś w tej grupie". To powiedział 31 maja 2019 roku Alex Jones właśnie o Jaredzie Kushnerze, bo oczywiście popiera do dzisiaj Donalda Trumpa pan Jones. Natomiast to nie tylko był Jared Kushner, ale wielu innych. Był Pompeo, który nie był na liście, ale go sfotografowano, bo są fotografie Pompeo.
[59:40] - Tak, ja też go sfotografowałem.
[59:42] - Proszę bardzo. I było chyba z pięciu innych, jeżeli naliczyłem. Pięciu czy czterech innych wysłanników Trumpa z rządu amerykańskiego. Tam ich naliczyłem. Dzisiaj teraz tutaj nie mam, ale może kogoś tutaj... Jest Matthew Turpin między innymi. Ja nie będę teraz tutaj czytał, ale przynajmniej tych kilku z USA.
[01:00:10] - Było byłych też dużo ludzi z rządu.
[01:00:15] - O, jest Matthew Daniels chociażby też. Dobra, wystarczy tych urzędasów amerykańskich. Co się dzieje z naszym kochanym Alexem Jonesem? Takie rzeczy wygaduje. Kiedyś przecież negował wszystkich. Ktokolwiek się pojawiał, to w ogóle suchej nitki nie zostawiał. A teraz jak Jared Kushner pojechał: „O, to niekoniecznie oznacza, że jesteś w tej grupie".
[01:00:38] - Generalnie powiem ci tak, że z jednej strony się nie dziwię, że on nikogo nie wysłał, chociaż mógł, bo oni mają jakieś teraz problemy finansowe. Mają cały czas non stop sprawy sądowe i im cały czas robią problemy. Poodcinali im te wszystkie kanały internetowe.
[01:00:57] - Rozumiem, ale bez przesady. Ty dałeś radę. To oni mają człowieka w Szwajcarii, nie daliby rady wysłać? To myślę, że nie. To jest bez jaj.
[01:01:05] - To jest generalnie dziwne. Co mogę powiedzieć? Generalnie oni teraz wchodzą w te wszystkie grupy globalistyczne, bo też Trump wysyłał przecież do Davos ludzi i na te wszystkie gremia. Tylko że problem polega na tym, że nawet jak z Polski ktoś jedzie, to wiadomo, że to są od razu lewackie albo liberalne grupy. Tak jak z Polski teraz pojechali i oni cały czas są zapraszani. Natomiast Trump niby jest w kontrze do tego, więc on nie powinien nikogo tam zapraszać, nie powinien wysyłać swoich ludzi czy samemu się pojawiać na takich spotkaniach, bo to od razu prosi... To jakby ktoś z PiS-u pojechał tam i od razu było wiadomo, że są umoczeni. W każdym razie on tych wszystkich ludzi wysyła. On wysyła Kushnera, który też jest podejrzany z punktu widzenia tego, kim on jest i z jakiej rodziny pochodzi, bo to już wszyscy ludzie się rozpisywali o tym, że on jest z Chabadu, czyli z tej skrajnie żydowskiej sekty. Jak ja robiłem różne badania religijne na temat kabalizmu, to jest cały czas ten ruch kabalistyczny, który oczekuje na przyjście nowego Mesjasza.
Oni chyba mieli z ośmiu Mesjaszy i ostatni był Sznerson u nich, który prawdopodobnie znał się bezpośrednio z Kushnerem i z jego rodziną, bo on w Nowym Jorku funkcjonował. I to są kabaliści, sataniści. Cały okultyzm nowożytny jest przede wszystkim zbudowany na kabaliźmie. I oni mają jeszcze ten budynek 666 na Manhattanie, więc to wszystko jest bardzo podejrzane. On teraz się zajmuje budowaniem pokoju na Bliskim Wschodzie, a to już są wszystko takie rzeczy biblijne.
[01:03:18] - Tak, dużo Amerykanów się tym zajmuje. Jest taki kanał Adam Green i on bardzo dużo opowiada o tym.
[01:03:25] - To już jest jak z Apokalipsy św. Jana taka historia. A oni, ci kabaliści, cały czas wierzą w nadejście tego żydowskiego Mesjasza. Oni chcą spełnić to oczekiwanie, żeby on był wielkim władcą i żeby zbudował ten wielki Izrael. I teraz mamy te całe wojny na Bliskim Wschodzie non stop. Więc to jest podejrzane z punktu widzenia religijnego. I Trump traci w oczach takich ludzi, którzy jednak chcieliby zachować czystość w tych relacjach, że on wszędzie wyszedł, w ONZ-cie, w innych miejscach, przeciwko globalizmowi. Ale przecież przede wszystkim tą grupą globalizacyjną jest grupa Bilderberg, CFR, Komisja Trójstronna. To jest kilka takich grup, które są stricte globalistyczne. I on tam wysyła swoich ludzi.
Więc nie wiem, może jest jakiś pomysł, żeby zaabsorbować te grupy, ale wątpię. Raczej działa wszystko w drugą stronę i tam jest ostra rywalizacja.
[01:04:36] - Rywalizacja i współpraca jednak. Myślę, że tam oni współpracują ze sobą, bo przecież to nie jest tylko Jared Kushner wysłany, tylko więcej osób.
[01:04:44] - Więc ja myślę, że musimy cały czas Trumpa trzymać na dystans. Jak on pokazuje, że robi dobrą robotę. Jeżeli nie pokazuje i robi takie rzeczy, to od razu trzeba go... Musimy być świadomi tego, że może też pójść to wszystko w złą stronę. I trzeba cały czas obiektywnie oceniać pracę ludzi i nie patrzeć w nich jak w obraz, czy że to jest zbawiciel i Mesjasz, tylko że ma dokonać pewną pracę. Jak nie wykonuje-
[01:05:19] - Dobrze, mam pytanie do ciebie. O to, czy znasz jakiś przykład normalnego gościa, człowieka, który został zaproszony i zrobił dobrze po tym Bilderbergu. Zaczął działać przeciwko Bilderbergom po tych spotkaniach.
[01:05:38] - Właśnie o to chodzi, że to wszystko idzie w złym kierunku. Ty tam zapraszasz ludzi i oni wypracowują jakiś konsensus. Ale ten konsensus nigdy nie jest dobry dla zwykłego człowieka na ulicy, bo to korporacje się dogadują, banki się dogadują, firmy duże się dogadują, rządy się dogadują, a zwykły człowiek potem musi chodzić i na to wszystko pracować. Więc ja myślę, że to pytanie... Wiemy, jaka jest na to odpowiedź, że to nie idzie w dobrym kierunku. Oni powinni się dogadywać otwarcie na spotkaniach otwartych, gdzie to wszystko jest spisane, bo nawet jak jest rządowe spotkanie pomiędzy Putinem i Trumpem, to oni się spotykają, siadają przy stole, ale to wszystko jest gdzieś odnotowane, co oni mówili.
[01:06:21] - Tak, a tutaj jest wszystko tajemnica.
[01:06:21] - Inny rząd może potem przyjść i przeczytać. A tu jest kompletna tajemnica. Nie ma żadnych transkryptów, nie ma nic, nikt nie może tego sprawdzić i mogą sobie wszystko tam dogadywać.
[01:06:33] - Tak. Był przypadek chyba w zeszłym roku albo dwa lata temu. Kurczę, już teraz mi wypadło, ale chyba w zeszłym roku, kiedy był ten chłopak, taki młody chłopaczek, który zajmował się oczyszczaniem oceanów. To chyba dwa lata temu było, nie wiem, czy rok temu, już nie pamiętam. I jego zaprosili. On miał 21 lat, chyba najmłodszy uczestnik. Coś takiego było i robił z nim wywiad Luke Rudkowski. Bardzo ciekawy. I to jest taki przypadek właśnie, że nie wiedział, gdzie się chyba za bardzo znalazł. Ale nic nie wiem, żeby on działał przeciwko Bilderbergom.
Chyba się trochę przestraszył i udzielił wywiadu. Pewnie go później może nastraszyli i generalnie już się chyba nie udziela w mediach, jeśli chodzi o to, ale nie wiem.
[01:07:25] - Tak. Wydaje mi się, że generalnie ta grupa Zawsze działała tajnie. Od 50 lat nikt nie wiedział, co robią, a oni kreowali tak naprawdę politykę globalną. I to cały czas. W mniejszym lub większym stopniu ta grupa cały czas ma potężny wpływ, bo zrzesza najbardziej wpływowych ludzi. Generalnie po to to obserwujemy, żeby pokazać, że tam się coś dzieje nie tak poza systemem demokratycznym, coś, czego nie powinno być. To jest zachowanie, tak jak mafia się spotyka i się dogadują, kto teraz kogo będzie okradał. To jest mniej więcej takie działanie. To są takie działania à la kartele, nieczyste zagrywki, bo oni się dogadują, gdzie pieniądze przepłyną, co będą robić, w jakich ilościach i potem urabiają ludzi, bo tam też ludzie są z mediów, zapraszani z dużych gazet i potem się urabia społeczeństwo, żeby zrealizowało jakiś ich cel. Nic z tego dobrego nie wyjdzie.
Nie jestem zadowolony z tego, że tam ludzie od Trumpa się pojawili. Tak samo jak nie jestem zadowolony, że z Polski ktoś tam jeździ. Wolałbym, żeby tam nikt z Polski nie jeździł.
[01:08:48] - No tak, ale znamy nazwiska, także przynajmniej teraz już oficjalnie wiemy, kto działa przeciwko nam, społeczeństwu polskiemu czy innym społeczeństwom. Dokładnie się to wszystko klaruje. Czy odnotowałeś jakieś dziwne zachowania, zdarzenia w tym roku? Bo pamiętamy, w Danii gejowskie party było zarejestrowane. Zresztą ja to widziałem też. Można też było widzieć, nagrano to. Ja też to widziałem normalnie, wzrokiem z tego hotelu.
[01:09:28] - Pamiętam, że ktoś to nagrywał.
[01:09:30] - Tak, nagrywał te dziwne gej party. W Austrii pamiętasz, sfotografowałeś, czy widzieliśmy, też byłem świadkiem tego. Murzyńskie przedszkole było. W Niemczech, w Dreźnie z kolei materiały quasi pedofilskie były dostarczane na Bilderberg. Także dużo się różnych rzeczy dzieje. Czy coś takiego miało miejsce? Czy udało ci się coś takiego znaleźć w Szwajcarii?
[01:09:52] - Nie, w tym roku hotel był w centrum miasta, tam nikt nie przychodził. Właściwie nikogo nie wpuszczano. Ja też nic specjalnego tam nie zaobserwowałem takiego, co zwróciłoby moją uwagę, że jakieś przedszkole jest obok Nie było nic, co by zwróciło moją uwagę, że coś jest mocno nie tak.
[01:10:20] - Albo wielbłąd. Pamiętasz? Słychać było wielbłąda. Nie widzieliśmy, tylko słyszeliśmy.
[01:10:25] - Tak. To było w centrum miasta. Wszędzie policja, wszystko dookoła obstawione. W tym roku nic niestety nie zaobserwowałem. Ale sam fakt tego, że Kushner tam jest i te wszystkie sprawy okultystyczne same związane tylko z nim, to samo z siebie już jest element kontrowersyjny, o który pytasz.
[01:10:54] - Szokujący dla większości. Ale dobrze, bo dużo ludzi się przebudziło ze snu. Myślę, że jednak troszeczkę wstrząsnęło to wieloma ludźmi, szczególnie tymi, dla których Trump był najlepszym prezydentem.
[01:11:08] - Wielkiem. To jest jeszcze to, co chciałem powiedzieć à propos tego Kushnera. To jest ciekawe, jak właśnie ten jego przywódca religijny był w getcie w Polsce w trakcie II wojny światowej. Był z Żydami tutaj zamknięty.
[01:11:28] - I chyba był Canaris, tak? Jeżeli dobrze pamiętam, Canaris go wywiózł.
[01:11:32] - Tak. Jego wykupili Żydzi i jego wywiózł wywiad wojskowy niemiecki z Polski. Czyli zobacz, że nawet mimo tej całej polityki takiej, że wszystkich Żydów musimy zabić i tak dalej, zeksterminować, to zobacz, że mimo tego można było wybrane osoby wywieźć i uratować z najgorszej opresji. Zobacz, że są pewne takie grupy, które są nietykalne, można powiedzieć. I on się z tego wywodzi, z tych specjalnych wybranych grup, których mimo że jest zagłada, to ich nie tykamy. Ich trzeba uratować. To jest specjalna grupa. Odłam żydowski, chabadzki. Jak prześledziłem te wszystkie ruchy kabalistyczne, to oni cały czas czekają na tego Mesjasza. Oni mają w głowie swoją religię, swoją etykę.
A ten Mesjasz, jak w tych ruchach kabalistycznych ma przyjść, to on nie ma przyjść, żeby wybawić i zrobić raj na ziemi, tylko żeby wszystko zniszczyć na ziemi.
[01:12:51] - Tak.
[01:12:51] - Bo oni mają taką etykę.
[01:12:52] - To zupełnie inny temat. Dobrze, mamy słuchacza, to na szybko. Słuchaczu witaj. Jarek dzwoni. Możesz zadać pytanie.
[01:13:01] - Witam, witam.
[01:13:02] - Witaj.
[01:13:03] - Cześć.
[01:13:08] - No tak. Halo, słuchaczu? Możesz mówić. Halo? Słyszymy się. Nie wiem, co się dzieje. Coś się mu popsuło. Albo trollował, albo coś, trudno powiedzieć. Dobrze, wracamy do pytań konkretnych, bo nie ma czasu. Jak ktoś ma zły sprzęt dźwiękowy, to trudno coś zrobić.
Z tym najlepiej zawsze sprawdzać. W Skype to jest łatwe. Także jest instrukcja, jak to zrobić, żeby swój sprzęt sprawdzić przed dzwonieniem. I teraz najważniejsze: po Bilderbergu, jak pewnie zauważyłeś, nie wiem, czy do ciebie dotarło, bo jesteś współwłaścicielem kanału na YouTubie, kanału Prison Planet. Czy do ciebie, Tomku, dotarła informacja z YouTube'a o cenzurze, że jednak możesz być ocenzurowany, jak dalej będziesz kontynuował tą ścieżkę, którą obrałeś?
[01:14:20] - Póki co nie. Natomiast nam i tak już w międzyczasie wykasowano sześć, siedem filmów, kompletnie usunięto z YouTube'a, więc ta cenzura-
[01:14:33] - Czyli nie tylko demonetyzacja, ale usunięto po prostu.
[01:14:36] - Ja nawet nie monetyzowałem tych rzeczy, ale generalnie usunięto nam ileś tam filmów. Tam można się odwołać. To jest jedna linijka, że można coś tam wpisać, jedno zdanie, ale oni to mają gdzieś, więc po prostu wykasowano ileś tam nam filmów i jak chcą, to mogą wszystko zrobić w tym momencie, bo to już tak idzie, że oni się nie patyczkują, że tak powiem. Przynajmniej w Stanach, bo jeszcze w Polsce to wykasowali tamto. Nie do końca jeszcze drastycznie. Natomiast widać, że po prostu i tutaj to też dociera.
[01:15:21] - To jest tak, że dopiero co Bilderberg się skończył i chyba pięć dni później od razu wrzucili tą megacenzurę i tłumaczyli to płaską ziemią, szczepionkami, antyszczepionkowcami, czyli wszystkie tematy, które są przeciwko szczepionkom, wszystkie tematy o płaskiej ziemi i oczywiście wszystkie inne teorie spiskowe, bo tak mówią płaska ziemia, a potem jakieś tam teorie spiskowe. Oczywiście w to wchodzi Bilderberg, w to wchodzą wszystkie teorie dotyczące rządu światowego czy instytucji rządowych, też dotyczące właśnie tak jak tego Kushnera, tych syjonistycznych różnych ruchów, masonerii i tak dalej. Oczywiście też różnych kosmicznych tam NASA, nie NASA, wszelkich teorii spiskowych, nieważne jakich. Ważne, że jeżeli ktoś bada jakikolwiek spisek, to podlega cenzurze. I wszystkie te kanały dostały, zagraniczne się pochwaliły nawet tymi pismami. I pytanie, czy to jest przypadek, że nagle tak to wypłynęło z YouTube'a?
[01:16:27] - Powiem ci tak, że to nie jest przypadek, bo widać, że od kilku lat to już coraz bardziej pogłębia się ta cenzura. Oni rok temu też rozmawiali o cenzurze w internecie, grupa Bilderberg, a w tym roku rozmawiali jeszcze o czymś takim jak wykorzystanie mediów społecznościowych jako broni. Więc namierzają ludzi poprzez media społecznościowe, poprzez aktywność ludzi w sieci, kto co robi i zaczynają ludzi odcinać na bazie tych zbieranych danych. Do tego stopnia, że w Stanach ludziom odcinają karty kredytowe. Nie tylko masz usunięcie konta na YouTubie czy na Facebooku i tak dalej, tylko nagle ci usuwają konto bankowe i nie możesz korzystać z usług bankowych. To teraz już idzie w takim kierunku skrajnym, gdzie ludziom uniemożliwia się prowadzenie biznesu. Jeżeli ktoś ma platformę już opartą stricte biznesowo w internecie, tak jak właśnie u Jonesa, to oni mają bardzo duże problemy finansowe teraz. Jak im wszystkie te kanały, wszystkie monetyzacje, wszystko zniknęło, to ileś milionów dolarów w ciągu roku wyparowało. Więc to idzie w bardzo złym kierunku, bo ja myślałem, że to jeszcze z 10 lat, że cenzura to cenzura, ale to kont bankowych to nie będą ludziom usuwać. A tu się okazało, że właśnie już mamy taki system.
Jak już mówimy o tym Kushnerze, o tym 666 i o tym, co on tam robi, to mamy stricte znowu taki element biblijny, gdzie ludziom odmawia się uczestnictwa. Nie mogą kupować, nie mogą sprzedawać, jak nie mają glejtu z korporacji. Więc to idzie w bardzo złym kierunku, w takim skrajnie złym. A jeszcze tak jak w tych mniej rozwiniętych krajach jeszcze można się posługiwać gotówką, to w tych bardziej rozwiniętych na Zachodzie już co druga usługa, co drugi sklep tylko operuje kartami kredytowymi, więc jak ludzi się od tego odetnie, to połowy rzeczy nie może zrobić w swoim życiu. Więc idzie to w bardzo złym kierunku i oni teraz rozmawiają o tym.
[01:18:52] - Przestępstwem, bo nie mogą. Jeżeli mamy działalność pożytku publicznego, korporacje, które są quasi monopolistyczne, one nie mogą odmawiać usług. Są takie przepisy po prostu. Jeżeli mamy na przykład, co można sobie wyobrazić, mamy prywatną służbę zdrowia i powiedzmy mamy jeden jakiś szpital, to nie może on odmówić usług. On nie może odmówić komuś, że nie będzie obsługiwał. Czy mamy na przykład ubezpieczalnię chociażby. Ale wiem, że próbują to robić, tego typu rzeczy, jak banki też. I w Polsce się zdarza, że komuś nie chcą założyć konta. Także zdarzają się takie rzeczy, szczególnie na przykład jakimś protestantom. Wiem, że był taki kościół w Lublinie, on się nazywał Nowego Przymierza, coś takiego.
Ruch 11 Listopada założyli i mają taki kanał „Idź pod prąd”. I oni mieli problemy z założeniem konta, jakieś duże dosyć. Więc to różnie bywa z tym. Zdarzają się te rzeczy, to są wbrew prawu oczywiście. I PayPal na przykład też z tego, co wiem, blokował wypłaty, ludziom blokował pieniądze normalnie. To są zbrodnicze rzeczy. Ale dopóki nie ma konkurencji sensownej, to wszystko działa w powijakach, wtedy jest problem. Póki co na razie jeszcze YouTube nie ma mocnej konkurencji, ale już zaczyna być ta konkurencja. Czyli na przykład D-Tube. Może nie jest D-Tube najlepszy, chyba lepszym kanałem jest...
Jak on się nazywa? Zaraz sobie przypomnę. Zaraz tutaj mam. Już mówię. Wypadło mi. Bitchute. To jest dobra rzecz. Właśnie sprawdziłem, jest całkiem niezła. Jeszcze jest Livelike i tak dalej. Ten Livelike jakoś działa nie za ciekawie.
Natomiast ten Bitchute jest bardzo fajny. On jest sprzężony z Discussem, także bardzo polecam. W ogóle mnie nie ma na YouTubie, ale jak będę coś robił, to Bitchute będzie podstawą, a YouTube dodatkiem, bo wiadomo, że z YouTube zawsze mogą szybko usunąć. To jako dodatek. Także okej. Takie ostatnie jeszcze pytanie, żeby już nie przedłużać, bo wiem, że zmęczony jesteś po całym dniu pracy. O Bilderbergu, tym z 2019 roku. Jakie tematy z tych zapowiadanych różnych są według ciebie najważniejsze oraz były, są i będą realizowane? Jak to widzisz? O czym najbardziej ich interesuje?
[01:21:45] - Z tych badań, które żeśmy opublikowali i z informacji, które się pojawiły w tamtym roku już wiemy, że do 2030 będzie kilka takich ważnych trendów. Do 2030 już połowa populacji na Zachodzie nie będzie miała pracy. Po drugie do 2030 chcą wprowadzić Agendę 2030, czyli wszystkim rozdać te karty identyfikacyjne, które wiemy, że będą miały informacje biometryczne. Oprócz tego będą nadawały się do różnego rodzaju opłat, czyli trochę jak karta kredytowa i jeszcze z drugiej strony będą miały informacje na temat szczepień. Więc wszystko na jednej karcie kredytowej, takim dokumencie jak dowód osobisty, w formie takiej karty kredytowej chcą to wszystko wprowadzić. Wiemy też z informacji, że do tego czasu mniej więcej 1% ludzi będzie miało większość majątku na świecie w swoim posiadaniu. I tutaj jest jeden z podpunktów na spotkaniu Grupy Bilderberg. To jest takie pytanie o przyszłość kapitalizmu, bo wtedy, jeżeli wszyscy jesteśmy na zasiłku, nie mamy możliwości kumulacji kapitału, nie możemy oszczędzać pieniędzy, jesteśmy wszyscy na pomocy społecznej, to jest koniec kapitalizmu, bo najpierw bierzesz kapitał, a potem możesz go zainwestować w coś, kupić coś, zbudować coś. I ten kapitał się opiera na kapitale. Jeżeli nie możemy tego kapitału magazynować, ludzie nie mogą nic tworzyć, bo nie mają pracy i tylko dostają zapomogę, to jest koniec kapitalizmu.
Z drugiej strony mamy te wszystkie kierunki zrównoważonego rozwoju, które są cały czas omawiane na spotkaniu Grupy Bilderberg. Mamy etykę sztucznej inteligencji, czyli wdrażanie robotyki sztucznej inteligencji, żeby ludzie nie mieli pracy i wykorzystanie mediów społecznościowych jako broni. I to wszystko razem tworzy taki trend, że mniej więcej na przestrzeni następnych 10 lat tworzy nam się taka dramatyczna sytuacja społeczna, gdzie większość ludzi nie ma pracy. Nie mamy już kapitalizmu, tylko mamy jakąś formę socjalizmu. Jeśli chodzi o korporacje i rządy, to mamy jakąś formę faszyzmu, systemu, w którym współpracują rządy i korporacje razem. Na dole jest socjalizm dla ludzi. Taki ekosocjalizm, w którym jest zrównoważony rozwój, bardzo mała konsumpcja, bo oni też według tych wszystkich badań chcą zredukować konsumpcję tylko do podstawowych dóbr typu woda. Będziemy wydawać większość pieniędzy na podstawowe dobra: jedzenie, woda, gaz, prąd, benzyna i tyle. Więc z tych wszystkich podpunktów to jest najważniejszy kierunek. A w krótkim okresie to, co się pojawiło w tych tematach, to jest znaczenie przestrzeni kosmicznej I z tych badań, które przeprowadziliśmy i opublikowaliśmy, to jest taki system, który buduje Zachód, ale też w połączeniu chyba z Rosją i z kilkoma innymi krajami, który się nazywa Damien.
I oni się przygotowują na jakąś formę kolizji kosmicznej, że coś z kosmosu leci i coś ma w Ziemię uderzyć. I oni przygotowują system, budują system technologiczny w przestrzeni kosmicznej, który ma odpowiedzieć na to zagrożenie z kosmosu. To jest moim zdaniem taki w krótkim terminie. I oni to określają, że to ma się wydarzyć około 2025 do 2030. Jakaś forma zagrożenia kosmicznego ma się wydarzyć.
[01:26:38] - Tak. Tutaj mam taki news z Polski, że Kulczyk buduje sobie systemy. Znaczy Kulczyki, bo Kulczyk nie żyje oficjalnie oczywiście, Jan Kulczyk, tylko jego dzieci i żona była. Budują schrony w jaskiniach, wykupili jaskinię i coś tam kombinują, budują.
[01:27:03] - Ale w Polsce?
[01:27:04] - W Polsce, tak. Kulczyki budują. Zaczęli budować.
[01:27:07] - Właśnie, więc może też dostali jakiś cynk, że coś się dzieje.
[01:27:11] - Podobno niektórzy wierzą w to, że reset nadchodzi, że co około 650, 700 lat są resety. To znaczy zjawiska jakieś takie różne dziwne, które powodują na przykład ciemności. Może nie tyle ciemności, co osłabienie słońca na przykład, co powoduje mniejsze plony. Mieliśmy faktycznie te 650, 700 lat temu był ten wielki, 50% ludności Europy wyginęło. Były choroby i stwierdzono, że te choroby się wzięły z niedożywienia. Ale nikt nie wytłumaczył, skąd się wzięło to niedożywienie. Tego jeszcze do końca nikt nie wyjaśnił. Bo skądś musiało się to niedożywienie wziąć, czyli ze zmniejszonej znacznie produkcji w stosunku do wcześniejszych lat. I był ten pomór i te choroby się z tego wzięły. Znaczy choroby wiadomo, że są.
One są, tylko że jeżeli mamy osłabiony organizm, tak jak z reguły po wielkich wojnach są różne pomory. Tak jak po pierwszej wojnie światowej ta tak zwana hiszpanka spowodowana była, że osłabienie organizmu u ludzi. Też niedługo po wojnie wybuchały różne epidemie w Polsce, gdzie ludzie byli niedożywieni. Przecież to wszystko się odbudowywało. Odra była, czy Odra, czy coś tam we Wrocławiu były różne przypadki, ale to mogły też być eksperymenty broni biologicznej. Wiemy, sąsiada mieliśmy za wschodnią granicą, że takie różne eksperymenty mógł robić. Wiadomo, że raczej w Związku Radzieckim też robił, ale może też i w Polsce chciał coś. Kto wie? Nie wiadomo. Ale tak, to możemy zostawić.
Czyli myślisz, że nie tyle chodzi o samo zdobywanie kosmosu, a bardziej, że przygotowują się na jakiś nadchodzący kataklizm?
[01:28:54] - Oficjalne informacje na temat systemu Damien podają, że oni w przeciągu dekady, a te dokumenty były z 2014 roku, czyli powiedzmy do 2025, muszą mieć gotowy cały system obronny Ziemi. I pytanie: „Na co?”. Przecież jeżeli nic nie nadlatuje albo spada jakiś mały meteoryt, to nie powinniśmy się aż tak martwić na ten temat. W każdym razie z tego, co oni w tych dokumentach podają, że rozpatrują raczej duże katastrofy i przygotowanie się na duże niebezpieczeństwa związane z tym, że z kosmosu coś może nadlecieć. I nie wiemy, co to jest. Bo oni piszą tu meteoryty, a może jeszcze coś innego. Do końca nie wiadomo. Dużo jest tych różnych informacji. Trudno wszystko przesiewać. W każdym razie taki system powstaje i wiemy też z wielu innych opracowań, że już pięć czy sześć lat temu były komunikaty, że około 2025 wszystkie kraje, łącznie z Ameryką, z Chinami, z Rosją, będą musiały się skupić wspólnie na obronie Ziemi.
I to były te grupy związane z Larochem. Oni publikowali te dokumenty, że to już na pewno tak będzie. A skąd oni wiedzieli o tym, że tak będzie? Znaczy, że oni też dostali już cynk, że to będzie budowane znacznie wcześniej. Czyli oni wiedzą, że coś nadlatuje, tylko nie chcą ludziom powiedzieć co. Nie wiedzą do końca. Znaczy pewnie oni wiedzą, ale nie chcą komunikować ludziom, bo każdy teraz by leciał i kopał bunkier jak Kulczyk. Więc nikt by do pracy już nie szedł. Ale wiedzą, że coś nadchodzi. I to jest ciekawe, że to zaczęto omawiać.
Nawet jeżeli ktoś będzie chciał podbijać kosmos, to przecież wiadomo, że Trump wyśle rakietę na Marsa, to wyśle jedną czy dwie rakiety na Marsa i to się na tym skończy. O ile w ogóle je wyśle. A nie mówimy tu o jakimś cywilizacyjnym skoku, że będziemy żyć jak w „Wojnach Gwiezdnych” i będziemy se teleportacjami kosmicznymi na inne planety, bo na coś takiego nie możemy liczyć w tym momencie. Więc tutaj chodzi o coś bardziej, wydaje mi się, o te systemy ochrony Ziemi przed grubszymi zagrożeniami z kosmosu.
[01:31:42] - Mhm.
[01:31:45] - Więc nam się skupia dużo nieciekawych tematów. Z jednej strony zamordyzm i kontrola i budowanie globalnego systemu nowego porządku świata, a z drugiej strony jeszcze takie rzeczy.
[01:32:00] - Tak, tutaj odpowiadałem jednemu, abstrahując od tych kosmicznych rzeczy, tych katastroficznych, bo tutaj też może być blue beam, fałszywi kosmici tak zwani, wymyśleni, bo tutaj są ludzie, tacy libertarianie, tacy prawicowi libertarianie, którzy stwierdzają, że firmy mają prawo nie dostarczyć ci czegoś. Chodzi o to publiczne, monopolistyczne, jak na przykład elektrownia. Czyli oni się wpisują bardzo dobrze, ci ludzie, w ten korporacyjny system. To znaczy oni wyznają oczywiście wolny rynek, ci libertarianie, ale tego wolnego rynku w ogóle nie ma dzisiaj, może 10% nawet nie ma wolnego rynku, bo nawet produkcja gwoździ jest obarczona kontrolą. Co ja mówię! Produkcja sera czy w ogóle mleka jest obarczona tyloma obostrzeniami, że żeby sprostać temu, to trzeba dwa lata chodzić z dokumentacją. Z byle produkcji mleka, prawda? Już nie mówiąc o jakichś bardziej wyrafinowanych produkcjach. Czyli jeżeli oni wyznają zasadę, że jeżeli firmy monopolistyczne albo na przykład firmy samolotowe powiedzą, że ja nie mogę latać, bo powiedzą, że nam się nie podoba, że byś ty latał, to oni wyznają, że to jest okej. Albo że elektrownia powie, że ja nie podłączę tobie prądu, bo nie, bo nam się nie podobasz.
Albo na przykład kanalizacji panu nie damy, bo nie, bo pan się nam nie podoba i oni wyznają to, że to jest okej. Ja nie uważam, że to jest okej. To jest chore, bo to doprowadzi do tego, że pewnych ludzi się zamorduje. Tak jak w Chinach. W Chinach tak jest właśnie. Niby mówią, że wolny rynek. Oczywiście w Chinach nie ma żadnego wolnego rynku, ale mówią, że jest. Tam już ludzie w bankach mają problemy, nie mogą zakładać lokat, już mają problemy z lataniem, z podróżowaniem pociągami. Mają to wszystko nie dlatego, że ich nie stać. Mają pieniądze na to, ale nie mogą, bo social credit mają zbyt niski.
I to samo będzie u nas niedługo, tylko od drugiej strony, od korporacyjnej. Nie od państwowej, tylko korporacje powiedzą: my panu nic nie damy. Zajmujesz się Bilderbergiem, to nic ci nie sprzedamy. I odłączą mi internet, bo powiedzą, że tobie się internet nie należy i żadna korporacja nie będzie chciała mi podłączyć internetu.
[01:34:21] - No chyba że powiesz, że jesteś transem albo gejem i że to atakują ciebie ze względu na twoją płeć.
[01:34:29] - Tak. A to mówisz, że nie mówię o firmach państwowych, tylko prywatnych, że prywaciarze nie będą podłączali. Ale jak prywatne korporacje mamy quasi monopol, bo w większości mamy quasi monopol.
[01:34:39] - Oczywiście, że wszędzie są te wszystkie systemy-
[01:34:44] - Na przykład bankowe. Mamy prywatne firmy i banki. Wszystkie banki ci odmówią, bo jesteś na liście i żaden bank ci konta nie założy. I co wtedy zrobisz? Oczywiście można funkcjonować bez konta, ale nie jest to łatwe. Ale to jeszcze pikuś, bo jeżeli ci elektrownie, wyobraźmy sobie, że są prywatne, że mamy prywatne elektrownie i te prywatne elektrownie powiedzą, że ci nie podłączymy prądu, bo się nam nie podobasz, bo my jesteśmy z Bilderbergami i nam się nie podobasz. I co ja zrobię? Wiatrak postawię, jak mieszkam w mieszkaniu? Nic nie zrobię.
[01:35:13] - Właśnie o to chodzi, że ta tyrania przychodzi nie od rządu, tylko właśnie z tych różnych-
[01:35:22] - W Europie tak, bo w Chinach faktycznie bardziej od rządów, rządowych, ale w Europie przychodzi od korporacji. Już w tej chwili na przykład ubezpieczeń samochodów odmawiają korporacje prywatne ludziom tylko dlatego, że coś im tam nie pasuje. Ja nie mówię o tym, że ktoś wiele jakichś wypadków powoduje i już za dużo ma wypadków i tak dalej, i nie może wtedy jeździć samochodem praktycznie, bo musisz mieć ubezpieczenie, bo ubezpieczalnie są powiązane z bankami. I to będzie w przyszłości dotyczyło wszystkich osób. Właśnie to też libertarianie wprowadzą ten zamordyzm, bo oni będą za tym, że korporacje będą mogły robić, co chciały i po prostu nam, tym ludziom, którzy się zajmujemy spiskami, odłączą prąd, odłączą wodę, odłączą wszystko. Nie będziemy mieli nic. Przecież nie będziemy mogli nic. Będziemy musieli się na wieś przenieść i będziemy musieli żyć, jak tysiąc lat temu żyli ludzie. Bez prądu, z wodą ze studni i tak dalej. Także to doprowadzi do wielkiego zamordyzmu, bo nie wolno odmawiać, jeżeli mamy monopol.
Ja rozumiem, wolny rynek mamy, także sobie mogę postawić, co chcę, mogę sobie produkować, co chcę i mogę sobie założyć bank swój. To jasne, ale nie możesz. To jest wszystko po prostu pod pełną kontrolą państwową. Nie ma mowy o żadnym wolnym rynku. Więc jak nie mamy wolnego rynku i odmawiamy, że firmy monopolistyczne, nawet prywatne, mogą odmawiać wszystko, co chcą. Ja nie mówię o Facebooku czy YouTubie, bo to nikt nie umrze od tego, jak oni tam robią. To nie są rzeczy konieczne do życia. Ale już na przykład dostawcy internetu. Jeżeli mi dostawcy internetu odmówią, to co ja zrobię? Ja nie będę miał internetu.
To ja nie będę mógł nic zrobić. Ja nie muszę z YouTube'a korzystać, nie muszę korzystać z Facebooka, ale z internetu muszę korzystać. Ludzie w ogóle nie rozumieją nic.
[01:37:05] - Generalnie w ostatnim, powiedzmy, pół roku już nam się zarysowuje, jak to będzie wprowadzone. To znaczy to, nad czym my się zastanawialiśmy, że będzie jakiś tam rząd globalny i że będzie zamordyzm. My żeśmy zawsze myśleli, że to będzie policja, przyjdzie, będą ludzi zamykać w więzieniach i będzie terror. A tu się okazuje, że nie, że ten terror będzie bardziej taki psychologiczny, że ten terror będzie finansowy i oni i tak będą ludzi po prostu kontrolować. I to prawdopodobnie pójdzie w takim kierunku, że tu będzie taki przymus, że aha, nie chcesz być z nami, dobrze, to my ci tutaj przytniemy na przykład połowę kasy. Albo przytniemy ci właśnie, już nie będziesz mógł podróżować autobusem.
[01:37:55] - Tak. Albo samolotem. Chociażby jednym z Bilderbergów jest największa linia samolotowa w Europie, jedna z największych też na świecie. To jest Ryanair i w komitecie sterującym grupy wykonawczej na samej górze jest Michael O'Leary, Irlandczyk, który jest współwłaścicielem i szefem koncernu Ryanair. I w pewnym momencie Bilderberg powie: „Ci nie będą latać” i nie będziemy latać. Ja nie będę mógł na przykład z Irlandii latać. I co wtedy zrobię? Autobusem będę wszędzie jeździł? Jasne, można, ale z jakiej racji? Póki co na razie jeszcze można.
[01:38:30] - To jest ciekawe, ja się cały czas odbijam trochę od tych spraw religijnych, bo to jest ciekawe, że to cały czas wraca, że masz tak jak w systemie Apokalipsy świętego Jana, że jak nie będziesz z nami, nie będziesz miał symbolu tego systemu globalnego, to nie będziesz mógł ani handlować, ani nie będziesz mógł sprzedawać. Czyli będziesz wyjęty z systemu na amen. I to tak jakby ktoś wziął to i traktował to jako plan.
[01:39:05] - Ale będzie wolność, będzie wolność, Tomku. Nie chcą ci, to są przedsiębiorstwa, one mogą robić, co chcą.
[01:39:12] - Tak.
[01:39:12] - Mogą robić, co chcą. Super.
[01:39:16] - My widzimy teraz, to się tak zarysowuje wyraźnie, że już dokładnie widzimy, jak to będzie wprowadzane. Telefoniki. Ty robisz coś na telefonach. Robisz do takiego momentu, gdzie oni są zadowoleni z tego, co robisz. Robisz coś nie tak, oni zbierają na twój temat wszystkie dane i na przykład nie podoba im się coś. Dobrze, to ci tutaj coś odetną, tu ci coś odetną, tam ci coś odetną i tak pomału będą zwiększać presję. A ludzie po prostu, większość ludzi podda się temu. Nawet nie wiem, czy to nie jest gorszy system od tego, który był za komuny, bo tam kilka osób dostało.
[01:39:57] - Bo za komuny komuniści nigdy nie odcinali ci prądu i nie odcinali wody. Nawet jak byłeś największym opozycjonistą, nie robili takich rzeczy. Ale dzisiaj korporacje będą to robiły i to już robią. Tak jak z bankami. Komuniści nie odcinali ci pieniędzy w banku, nie zabierali ci tego. Chyba że dolary miałeś gdzieś pod poduszką. Ale jeżeli wszystko było legalne, miałeś, legalnie robiłeś, to ci nie odcinali tego. Nie odmawiali ci usług, że na przykład karetka po ciebie nie przyjedzie, że straż pożarna nie będzie gasiła twojego domu i tak dalej. Komuniści, system totalitarny nawet w Związku Radzieckim takich rzeczy nie robili. Które dzisiaj system kapitalistyczny będzie chciał wprowadzać, korporacyjny.
Ale stwierdzają, że to są prywatne przedsiębiorstwa i prywatne mogą. Tak jak tutaj pisze True Shutdown, że monopole są tylko państwowe, nie ma prywatnych monopoli i takie różne. A jeżeli jest, to znaczy, że firma jest po prostu najlepsza i konkurencja nie daje rady. Ale to nie o to chodzi. Obudź się. Obudź się. True Shutdown, obudź się. Tu nie mamy żadnego wolnego rynku. Ja rozumiem, jeżeli mamy wolny rynek, to sobie możemy takie farmazony pieprzyć za przeproszeniem. Naprawdę w tej chwili mamy system korporacyjno-państwowy, faszystowski wręcz.
To jest korporacyjno-faszystowski system, gdzie kontrolują każdy twój ruch. Służby specjalne kontrolują twoje telefony. Co robisz, gdzie jesteś. Jesteś monitorowany 24 godziny na dobę. Oczywiście przez automatyczny system, ale jednak. Żeby cokolwiek wyprodukować, jakbyś chciał po prostu cokolwiek zrobić, to jest obostrzone tyloma różnymi przepisami, że nie jesteś w stanie tego zrobić. Już nie mówiąc o produkcji gwoździ. Głupich gwoździ, produkcja sprzed pięciuset lat. Gwoździe robione, może przesadzam, kilkaset lat temu robiono gwoździe na jakiejś zasadzie. Dzisiaj, jeżeli chciałbyś to zrobić, jest to niemożliwością, bo jest obarczone tyloma różnymi przepisami.
Także naprawdę będą nas odłączać i to będą odłączać nas prywatne korporacje, bo na przykład sprywatyzują. Duża część elektrowni jest sprywatyzowana. Oczywiście tam jest spora część państwowa, większa część. Dobrze, sprywatyzują to. Co to zmieni? Nic nie zmieni, bo te przedsiębiorstwa będą współpracować z Bilderbergiem i nie podłączą ci prądu. I co? Jak chcesz bez prądu żyć w XXI wieku? Przecież absurd. Trzeba będzie sobie agregat prądotwórczy wstawić.
[01:42:25] - Ale jeszcze ci zakazują palenia w kominie, że nawet jakbyś chciał sobie napalić.
[01:42:29] - Że ciepło, żeby było.
[01:42:30] - W zimę będziesz chciał sobie napalić chrustem czy coś, to ci powiedzą, że nie możesz, bo zanieczyszczasz środowisko CO2 i też nie możesz. To się robi na wszystkie możliwe fronty. Ten system globalny tak to wszystko aranżuje, żebyś nie mógł z jednej strony przeżyć bez tego systemu, a z drugiej strony, żeby w każdym momencie mógł ten system, który jest niezbędny do przeżycia, też żeby mogli odciąć. To się robi z każdej strony.
[01:42:59] - Za mord dzisiaj system totalitarny staje się naprawdę... Ludzie tego nie widzą. Jeszcze nie ma. Jeszcze nie ma, ale na przykład to, co się w Chinach dzieje, to jest system bardziej totalitarny niż w Polsce był komunizm. A jełopy, libertarianie niektórzy mówią, że w Chinach jest wolność. Oni chyba nie wiedzą, o czym mówią.
[01:43:21] - Z jednej strony wiemy, że wolność rynkowa musi być i to przede wszystkim, żeby to wszystko dobrze funkcjonowało. To na pewno. Ale z drugiej strony po to powstały przez te lata różnego rodzaju regulacje, bo wiadomo było, że duże przedsiębiorstwa monopolizują rynek i musisz to jakoś regulować, żeby ci nie wykorzystywały swojej pozycji monopolistycznej, żeby wykorzystywać ludzi. A ta cała globalizacja do tego zmierza, że będzie kilka dużych korporacji, które będą miały monopol na wszystko Tak jak w Wielkiej Brytanii to było za czasów imperium, że było kilka dużych korporacji. Jedna sprowadzała futra, druga sprowadzała herbatę, a trzecia sprowadzała opium i wszystkie miały monopol na wszystko, a reszta ludzi musiała na to wszystko harować. I żeby do tego nie doprowadzać, do takiej sytuacji, po to są te regulacje. Więc nie chodzi o to, że regulacja powinna być tak jak mówimy tu o gwoździach, że każdy mały detal — to prowadzi do problemów na rynku i to właśnie jest złe. Natomiast jeśli rozmawiamy o bardzo dużych przedsiębiorstwach i bardzo dużych instytucjach, które gdzieś są quasi monopolistyczne albo monopolistyczne, to te rzeczy trzeba regulować, bo to jest za duża skala i to jest niebezpieczne dla państwa, bo takie przedsiębiorstwa mogą przejmować kontrolę nad całym krajem i przekupywać ludzi-
[01:44:48] - Ja polecam tak
[01:44:49] - ... przekupywać rządzących i doprowadzać do... Tak jak Rockefeller. Dlaczego Rockefellera rozbili te wszystkie przedsiębiorstwa na początku wieku?
[01:44:58] - Bo doprowadził do monopolu. Skupował po prostu mniejszych po to, żeby potem podwyższać swoje ceny. Skupował, rozwalał, obniżał ceny, dumpingował ceny, a później wywalał ceny razy 10 czy tam ileś po prostu maksymalnie.
[01:45:12] - I po to są te regulacje. To są zdrowe regulacje, a są, wiadomo-
[01:45:18] - Antymonopolowe. Działania takie przeciwko rynkowi, antyrynkowe, czyli wykupywanie w złej wierze kogoś czy niszczenie kogoś, bo też nie tylko wykupywał, ale też niszczył w złej wierze, żeby później po prostu podwyższać cenę do niebotycznych wysokości.
[01:45:38] - Tak. Więc to też trzeba umiejętnie do tego podejść, żeby nie wylewać dziecka z kąpielą. Że jest potrzebny wolny rynek, a z drugiej strony są potrzebne też regulacje w pewnych obszarach i to każdy dobrze o tym wie. Po prostu ja też nie jestem za tym, żeby wszystko regulować, ale jak mi jakaś fabryka wyleje toksyny do jeziora-
[01:46:04] - I zatruje 1000 osób czy 30 000 osób to robi się problem, prawda?
[01:46:10] - Wiadomo, że to trzeba jakoś regulować. Są pewne rzeczy, których nie mogą robić.
[01:46:15] - Tutaj mówią, że nie ma monopoli. Owszem, Google nie jest monopolistą. Jest quasi monopolistą, bo jest największym graczem i dlatego-
[01:46:23] - Ma 97% rynku.
[01:46:26] - Ja na przykład używam też innych przeglądarek i to nie o to chodzi. Tak samo YouTube nie jest jedynym graczem. Natomiast my mówimy o tym, że albo będziesz miał prąd w domu, albo nie będziesz miał, albo będziesz miał wodę, albo nie będziesz miał, albo będziesz miał kanalizację, albo będziesz miał. Ale nie na zasadzie, że cię nie stać, bo masz na to pieniądze. Tylko dlatego ci nie podłączą, bo ci nie podłączą. Bo jesteś po prostu wrogiem ludu. Wrogiem ludu. Czyli dzisiaj nadchodzi totalny faszyzm, bo to bardziej nawet nie tyle... Po części gdzieś komunizm w Unii Europejskiej, ale u nas faszyzm, bo to, co na przykład we Włoszech jak mnie potraktowano, to raczej faszystowsko potraktowano mnie, a nie komunistycznie. Taki quasi faszystowski system we Włoszech jest.
I tu jest ten problem. I ludzie tego nie widzą. Ja nie wiem, jak mogą tego nie widzieć. Zresztą to już nadchodzi. Już korporacje zbierają o nas dane nielegalnie. Mam kilka przykładów tutaj z Irlandii, że nielegalnie zbierają dane chociażby banki. Banki mają dane medyczne nielegalnie zdobyte. Wiedzą wszystko o tobie, jaki jest twój stan zdrowia i tak dalej. Po prostu skupują wszystkie dane. Jeżeli ty idziesz do lekarza, to wszystkie przychodnie sprzedają informacje bankom.
Także uważajcie tutaj, jeżeli chodzicie do przychodni i rejestrujecie się, macie karty i tak dalej, a nie jakiegoś prywatnego lekarza, który po cichu robi, czy jakiegoś prywatnego, który nie... Nawet prywatne sprzedają, też prywatne informacje wszelkie, czy na przykład wasza żona jest w ciąży, czy nie i tak dalej. To banki wszystko wiedzą. Jeżeli skłamiecie, to na przykład kredytu nie dostaniecie. Jesteście na czarnej liście, chociaż nie wiecie o tym. Są rzeczy, które są nielegalnie robione przez korporacje, ale o tym mało kto wie i oni sobie robią, co chcą. I przez to na przykład nie przyznadzą ci kredytu, bo nie to, że twoja żona jest w ciąży czy coś tam jest jakieś podane, że skłamałeś, tylko po prostu jesteś dla systemu... Masz ten socjalny kredyt bardzo niski. Zajmujesz się Builderbergami, zajmujesz się wolnością.
[01:48:20] - Generalnie wprowadzenie teraz tego systemu kredytu społecznego na Zachodzie nie przedstawia żadnego problemu, bo oni już te wszystkie dane na nasz temat mają. Tylko że jeszcze nie przyszedł ten moment.
[01:48:34] - A tu kolega... Przepraszam, ten kolega, który tak się czepia, tak broni wolności, że jak mu zabronią właśnie te korporacje mu nie podłączą, czy on mówi, że państwo, bo on cały czas się upiera, że to państwowe, że prywatne mu na pewno podłączą. Ja nie byłbym taki pewny, bo prywatne, tak jak już tu z Irlandii wiem, ubezpieczalnie odmawiają ubezpieczania samochodów, a jak nie ubezpieczysz samochodu, to nie możesz jeździć samochodem. Jak nie możesz jeździć, to praktycznie masz 90% prac, które możesz wykonywać to ci odpada. Więc oczywiście jest wolność. Jest wolność. Oczywiście. Żadna wtedy na przykład odmawia, nawet za wyższą cenę jakąś. Nie chcą w ogóle cię ubezpieczyć, nawet jeżeli chcesz za bardzo wysoką cenę. A niedługo będzie tak jak ten.
To mówi, że wyjedzie. Ale wyjedzie gdzie? Gdzie wyjedziesz? Z jednej niewoli do drugiej, z jednego systemu komunistycznego do drugiego systemu. Nie będzie gdzie wyjechać. O to chodzi. Właśnie dlatego trzeba walczyć na miejscu, gdzie jesteśmy, prawda? Walczyć o wolność, o to, żebyśmy mogli normalnie żyć, a nie uciekać gdzieś wreszcie. Chociaż też mogą mi zarzucić, że ja uciekłem do Irlandii. Ale taka sytuacja jest.
Ale na pewno będę walczył. Nie będę gdzieś już z Irlandii wyjeżdżał, uciekał gdzieś nie wiadomo gdzie.
[01:49:44] - Znaczy generalnie problem polega na tym, że ten rząd tak zwany globalny, który jest projektowany, to tak jak sobie poczytamy prace Attaliego, Jacquesa Attaliego, to on pisze, że on w- Ten rząd globalny będzie polegał na tym, że będą rządziły korporacje, będzie bezpaństwowy rynek na całym świecie otwarty i de facto korporacje będą quasi rządami. To one będą sprawowały władzę, to one będą wiedziały, ile produkować, czego, dla kogo i będą rozporządzały tym wszystkim. A nie będzie czegoś takiego, że lokalny rząd coś im powie, co oni mają robić. To rządy będą zabiegały o to, żeby te korporacje do nich przyszły i im sprzedawały produkty i to oni będą rządzić. I taki jest plan. To one staną się rządami. To one będą dostarczały nam usługi, a nie państwo.
[01:50:40] - Szczególnie, że nie ma wolnego rynku, że wszystkie korporacje sobie na tym Bilderbergu ustalają wszelkie prawa, a ci mali gracze są zamykani. Zresztą chciałem powiedzieć, tak jak na tym filmie, bardzo świetny film zrobiłeś o Bilderbergu, o tym spotkaniu i wyjaśniłeś dokładnie wszelkie różne problemy dotyczące tego spotkania i implikacje. I tam bardzo fajną rzecz powiedziałeś o tej sytuacji, że w przyszłości, tak jak w tej chwili mówisz o korporacjach, że praktycznie będą te korporacje i nie będzie pracy dla ludzi, bo generalnie korporacje przejmą wszystko i będą decydowały o wszystkim ze względu na to, że państwa będą blokowały zwykłych ludzi. To będzie system korporacyjny. Zwykły człowiek nie będzie mógł nawet przysłowiowych gwoździ czy mleka wytwarzać czy gwoździ robić, a korporacje będą mogły wszystko. Dlaczego? Po prostu wyśrubują. Tak jak teraz mówi się, że świnie muszą mieć w chlewniach płytki. Po prostu nie będzie ciebie stać. Nie będzie ciebie stać, żeby cokolwiek zrobić, a korporacje będzie stać.
Bo korporacje będą powiązane z bankami, z banksterami, z ubezpieczalniami, z instytucjami finansowymi i będą miały pieniądze całego świata, więc będą mogły robić, co będą chciały. I to już się dzieje na naszych oczach. Natomiast tego jeszcze ludzie nie widzą, że jest coraz więcej bezrobotnych, coraz więcej zasiłków się wypłaca także i w Polsce, bo przecież 500+ to też są zasiłki robione, prawda?
[01:52:11] - To jest wprowadzanie tego systemu, bo oni już wiedzą, że w przeciągu 10 lat muszą przejść na ten system, bo połowa populacji, i to mówią połowa populacji w Stanach, ale tam jeszcze bardzo duża część rynku wymyśla coś. A w Polsce przede wszystkim to są firmy, które produkują na masową skalę różnego rodzaju produkty. Czyli tu są te fabryki i te fabryki zostaną zautomatyzowane. Nie wymyślanie produktów, tylko fabryki. Więc w Polsce to nawet może nie być 50%, ale to może być nawet 70–80% ludzi nie będzie miało pracy w przeciągu 10 lat. Więc oni już podprowadzają te zasiłki, te 500+ i tak dalej. To będzie się różnie nazywać, ale przez 10 lat oni będą to coraz bardziej wprowadzać. Coraz bardziej. I wtedy ludzie wyjdą na ulice, bo ludzie sobie nie pozwolą na to, żeby po prostu... Jesteś totalnie ubezwłasnowolniony, nie możesz nic robić, nie możesz nic produkować.
Tak naprawdę żyjesz jak za komuny. Jesteś nikim. Nic nie możesz robić, nic nie posiadasz, bo nic nie masz. Bo nie masz żadnych pieniędzy, nie masz żadnych możliwości rozwoju, nie masz żadnych możliwości, wyższych aspiracji nie możesz zrealizować, bo nie masz jak. Bo nie masz pracy, nie masz nic. Nie masz możliwości, rozumiesz?
[01:53:38] - Tak.
[01:53:38] - Ludzie albo będą się narkotyzować i będzie totalny taki-
[01:53:43] - Będzie dystopia. Te filmy wszystkie z tych miast różnych, jak Soylent Green na przykład jest taki świetnie pokazany świat czy Blade Runner, czy wszystkie te takie filmy, które pokazują ten świat takich blokowisk, takich okropnych miejsc, w których się praktycznie nie da żyć. Jakoś tam ludzie będą żyli, ale to będą umieralnie praktycznie. To będą światy, w których nikt z nas, którzy znamy normalne jeszcze życie, nie chciałby nawet jednego dnia przeżyć.
[01:54:15] - Tak. Dlatego to jest zaplanowane. To jest we wszystkich tych książkach napisane, że oni właśnie chcą taki świat. I dlatego my powinniśmy badać te sprawy związane z Grupą Bilderberg. Powinniśmy komunikować to ludziom, że któregoś dnia to i tak do nich dotrze, bo oni się w tej sytuacji znajdą i wtedy zaczną się zastanawiać, że: „O kurczę, wtedy nie wierzyłem, a teraz rozumiem, co się stało”. Żeby ludzie też nie byli totalnie zagubieni w tym wszystkim, bo to wszystko jest złożone. My możemy takich audycji nagrać sto i też pewnie wszystkich aspektów nie omówimy tego wszystkiego, ale dlatego ja jeżdżę na te spotkania grupy Bilderberg, żeby też pokazywać ludziom i wtedy, że coś takiego się dzieje, tam coś knują, a potem ludzie mogą się dowiedzieć, co knują, bo większość informacji na ten temat jest opublikowana. Są filmy, są artykuły, są wywiady, są te wszystkie informacje dostępne w sieci i ludzie mogą potem szukać i dowiadywać się, o co chodzi z tą budową tego rządu światowego i żeby może w którymś momencie jakąś kontrsiłę zbudować, żeby przeciwko temu się buntować. I trochę tak jest, że w Europie trochę te wszystkie ruchy narodowe, to może one się nie nazywają antyglobalistyczne, ale de facto są, bo ludzie odpowiadają na ten pogarszający się poziom życia w ich krajach, na te wszystkie migracje, na te wszystkie globalistyczne problemy, które są tworzone. Ludzie na to odpowiadają: „My tego nie chcemy”.
[01:55:51] - Tak, ale to jest za mało. Ale są nieświadomi.
[01:55:53] - Tylko że są nieświadomi. Ale w pewnym sensie oni są antyglobalistami już, tylko jeszcze nie wiedzą dokładnie, co to ten globalizm znaczy. A my musimy ich podprowadzić w ten temat.
[01:56:04] - Tylko widzisz, ich podprowadzają, bo potem ich wprowadzają na alterglobalizm. Mówią, że oczywiście ten globalizm jest zły, ale weźmy inny, a inny będzie taki sam. Problemem jest nasz cały system. Nie da się tego systemu zmienić. Trzeba go zburzyć i od nowa zbudować. Nie da się, to już za daleko poleciało. Chociażby system rezerwy cząstkowej Fed. Bez zmiany tego nie jesteśmy w stanie nic zrobić, bo oni kontrolują wszelkie pieniądze i będą przekupowali ludzi. Jest coraz gorzej, tak jak od XIX wieku można sobie przeczytać, ten system chcieli wprowadzić i udało im się na początku XX wieku już na całym świecie. Niestety to trwa do dzisiaj, co skutkuje wojnami światowymi, kryzysami, mnóstwem rzeczy, które gdyby tego nie było, naprawdę byśmy mogli funkcjonować na najwyższych obrotach i każdy mógłby w miarę żyć.
Nie chodziłoby o to, żeby każdy miał Ferrari, bo to jest niemożliwe, ale chodzi o to, że ludzie mogliby normalnie żyć. Czyli nawet ludzie w Afryce mieliby żywność, mieliby dostęp do wody i tak dalej. To wszystko by poszło do przodu. Tak samo my mielibyśmy dużo więcej. A to wszystko jest marnowane, bo mamy system marnotrawstwa dzisiaj dosyć dużego, prawda?
[01:57:30] - 90% przychodu państw idzie na obsługę długu, czyli idzie do banku. Więc my nie pracujemy już dla siebie. 90% tych pieniędzy idzie do banków.
[01:57:44] - A potem idzie to na wojnę, idzie na obsługę wojen, prawda?
[01:57:48] - Tak. My nie zarządzamy swoim majątkiem już teraz, to wszystko jest w gestii międzynarodowych korporacji, banków. Cała nasza praca jest tak naprawdę wykradana. To tak, jakby po całym miesiącu pracy 90% pieniędzy z portfela ktoś sobie ukradł. Ale to idzie na tych właśnie globalistów.
[01:58:07] - Ale nie rozumiem, bo cały czas państwo obciążają, że to państwa są winne, a nie rozumieją, że państwa płacą bankom przecież.
[01:58:15] - Tak.
[01:58:15] - Państwa płacą bankom, bo się zadłużają u banków i płacą odsetki bankom, które są niespłacalne. Niespłacalne w tym sensie, że system jest tak pomyślany, żeby to wszystko funkcjonowało, musi być dług i ten dług musi się powiększać. To jest system rezerwy cząstkowej, który funkcjonuje, bo inaczej to by wszystko się załamało. Jest to system nieźle pomyślany. Ci globaliści mieli trochę czasu, żeby to obmyśleć i im się to udało. I funkcjonuje, chociaż funkcjonuje źle, bo widzimy jak jest źle. Jest coraz gorzej, prawda? Gdzie niby mamy wszystko, słońce świeci jak świeciło, prawda, krowy dają mleko, to wszystko idzie niby do przodu, ale to wszystko stoi z drugiej strony. Dobrze. Słyszę, że bardzo przedłużyliśmy trochę, także ja ciebie też przepraszam.
Tomku, ja bardzo dziękuję ci za dzisiaj za wystąpienie.
[01:59:15] - Też dziękuję bardzo za zaproszenie do programu. Miło mi było tutaj opowiedzieć całą historię.
[01:59:20] - Ja też bardzo dziękuję, że się zgodziłeś, ale tylko na sam koniec. Czy możesz tutaj słuchaczom powiedzieć, w jakich jeszcze mediach, jakie media cię w Polsce zaprosiły?
[01:59:32] - Zaprosiło mnie Radio Wnet.
[01:59:34] - O, proszę.
[01:59:34] - Oni mnie od kilku lat zapraszają w ramach tych spotkań Grupy Bilderberg, więc tam co roku mogę parę słów wrzucić, parę tematów wrzucić w ramach audycji porannej. Ale mam wrażenie, że coś tam się pozmieniało w Radiu Wnet. Nie wiem, czy ktoś to wykupił. Nie miałem czasu się za bardzo przyjrzeć głębiej jaka tam zaszła zmiana. W każdym razie się ludzie pozmieniali. Cały team, który był redaktorski, się zmienił.
[02:00:09] - Czyli wszystko się zmieniło. Była wcześniej spółdzielnia, teraz już jest korporacja. Nie wnikam, kto jest właścicielem. Lepiej nie wnikać do pewnych rzeczy.
[02:00:18] - Tak jak ci mówiłem, że przede mną Żydzi w jarmułce podawali herbatę, więc nie wiem kto, co, jak, bo nie miałem czasu.
[02:00:26] - Aż nie chce się wierzyć. To jest jakiś „Monty Python”, co opowiadasz teraz.
[02:00:31] - Nie, też się zdziwiłem, bo wcześniej przychodziłem, to znałem tych wszystkich ludzi, bo tam przez ileś lat do nich przychodziłem i udzielałem tych wywiadów, więc ich znałem. A teraz się tam osoby pozmieniały. Ale mówię, nie miałem czasu się zająć tym tematem. Nie wiem dokładnie co i jak, i gdzie. W każdym razie coś tam się zmieniło w tej całej instytucji. W każdym razie mnie zaprosili również w tym roku.
[02:00:58] - W tym roku już mieli koncesję, to już mogli nadawać i w Warszawie, i w Krakowie. Także byłeś słuchany przed milionami słuchaczy wystąpiłeś. To dobrze, przynajmniej tyle, że zapraszają, że coś robią. Czyli jest plus. I żadne inne medium nic, tak? Nie.
[02:01:20] - Nie. To na tyle. Z drugiej strony dużo się pojawia takich kanałów na YouTubie, które mówią o tym, co było na tym spotkaniu Grupy Bilderberg. Tylko że sobie tak opowiadają po prostu to, co tam jest i tyle. Więc trochę się pojawia takich komentarzy w różnych pomniejszych kanałach, więc te informacje gdzieś tam sobie pływają. Rozchodzę się pomału.
[02:01:55] - Jeszcze na sam koniec jeden komentarz. Znalazłem komentarz taki niepochlebny pod jednym z twoich filmików, jakimś takim krótszym i kobieta jakieś głupoty zarzucała, natomiast pisała, że ona jest świadoma, nie, obudzona, że ona jest obudzona i ona to wszystko wie i ona chciałaby czegoś konkretnego, a ona jest obudzona. Po prostu tępota tych ludzi jest porażająca, tych tak zwanych obudzonych. Z drugiej strony też tutaj mam dużo do zarzucenia libertarianom, którzy są naiwni jak dzieci w piaskownicy.
[02:02:36] - Strasznie mi przerywa dźwięk. Nie słyszę teraz, co do mnie mówisz.
[02:02:40] - O kurczę, teraz lepiej czy cały czas przerywa?
[02:02:43] - Coś chyba Skype siada.
[02:02:44] - Skype siada. Dobra, będziemy kończyli. Tak czy inaczej, czy się słyszymy teraz?
[02:02:50] - Halo, halo.
[02:02:52] - Czy się słyszymy? Raz, dwa, trzy.
[02:02:55] - Teraz słyszę. Coś mi odpadło tutaj.
[02:03:01] - Dobra, to kończymy już zupełnie. Tylko mówię, że obudzeni niektórzy libertarianie, którzy się nazywają wolnościowcami, obudzeni, którzy nazywają się oświeconymi, obudzonymi, którzy nie mają pojęcia o świecie. Jedni i drudzy.
[02:03:15] - Nic nie słyszę w każdym razie.
[02:03:18] - Czy teraz się słyszymy? Nie wiem, co się dzieje.
[02:03:21] - Teraz słyszę, ale jak zaczynasz mówić, to wszystko siada i w ogóle przestaje.
[02:03:24] - Skype tak, Skype wysiada. Dobrze, no to nic. Ja dziękuję ci jeszcze raz. Wszystkiego dobrego i powodzenia w twoich działaniach. Będziemy w kontakcie cały czas i wszystkiego dobrego Tomku. Miłego weekendu.
[02:03:37] - Trzymaj się.
[02:03:38] - Trzymaj się.
[02:03:39] - Dziękuję bardzo i do usłyszenia.
[02:03:41] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć. Także to był Tomek Kowalski z portalu Prisonplanet.pl. Polecam wam wchodzić na ten portal, oglądać wszystkie rzeczy, kupować książki też, żeby wspomagać. Tam też możecie wspomagać portal Prisonplanet.pl. Warto. Najlepszy portal według mnie, jeśli chodzi o informacje sprawdzone. Naprawdę robota za 10 różnych portali. Większość po prostu odpuszcza, a Tomek jeździ na spotkania Grupy Bilderberg.
Widziałem go, mogę potwierdzić. Absolutnie tak. Także naprawdę wspomagajcie tego typu inicjatywy. Dobrze. Ja dziękuję wam też za dzisiaj, za to, że byliście i cóż będę kończył jak zwykle znanym utworem. Także dzisiaj troszeczkę krócej, ale za tydzień myślę, że zrobimy dłuższą audycję. Także to na dzisiaj wszystko. Wielkie dzięki, że byliście dzisiaj. Rozmowa była z dziennikarzem z Polski, który był właśnie na Bilderbergu i nie była to pani Jolanta Pieńkowska. To był uczciwy dziennikarz na poziomie, Tomek, który zawsze jeździ, zawsze jest na Bilderbergach, jeśli może.
No i cóż, też zajmuje się tematami globalizmu. Trzymajcie się. Do usłyszenia. Miłego weekendu. Hej! Za tydzień. Hej!
[02:10:46] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka? Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy. Ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.