[00:02] - Teoria Chaosu.
[00:05] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:44] - The truth is out there.
[01:12] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach internetowych w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio i Radiu Wolne Media. Radio Dreamtime chyba jest w tym momencie zawieszone. Podkreślam nie zakończony projekt, tylko zawieszony na jakiś czas, ale powróci. Na pewno powróci z nową odsłoną. Dziś jest 3 maja 2019 roku, także data dosyć ważna dla Polski i Polaków. Jak mówił ojciec dyrektor, że są pewne rzeczy ważne dla Polski i Polaków. Tak. I to jest jedna z tych dat dosyć istotnych.
Polecam wchodzić na stronę audycji teoriachaosu.info. Podkreślam jeszcze raz teoriachaosu.info. Strona się zmieniła. Prawdopodobnie powrócą domeny inne, ale teraz główną domeną jest teoriachaosu.info. Tutaj zarzucają różne osoby, także i Ivellios, że tłumaczenie złego dobrego wilka jest fatalne. Nie da się tłumaczyć jedno do jednego. Znam angielski na tyle, że dokładnie wiem gdzie, co, jak kto mówi i tak dalej. Ale nie o to chodzi. Tak samo Billa Hicksa. Nigdy nie tłumaczyłem pewnych rzeczy tak, jak to tłumaczą jeden do jednego.
Nie da się pewnych rzeczy przetłumaczyć jeden do jednego. Można, ale czasami na przykład językowo nie pasuje, prawda? Tak jak w Billu Hicksie. Tam na przykład jest taki typ. Zawsze puszczam, ale tego nikt nie wyłapał. Natomiast tutaj wyłapaliście z wilka. Chodzi o sens tego wszystkiego, natomiast inaczej to też się interpretuje w języku angielskim. Chociażby nie ma odmian, prawda? Czyli też tutaj jest na przykład I. Akurat to zły przykład, ale są odmiany różnych czasowników w języku polskim.
W angielskim nie ma. Jest to bezosobowo. I tak samo, jeżeli mówię ja w pierwszej osobie też często nie słyszymy tego. Zamieszałem się trochę. Jeżeli w pierwszej osobie mówimy, to w języku polskim są odmiany, w języku angielskim nie ma chociażby tego typu rzeczy, więc czasami trudno jest przetłumaczyć. Ważny jest sens. A to, że tam są różne rzeczy, tak jak w Billu Hicksie jest. Wracając do Billa Hicksa on mówi o nim, o jednej osobie. Ja przetłumaczyłem to jako wiele osób, żeby jeszcze zwiększyć efekt tego wszystkiego. Ale to takie są naprawdę drobiazgi.
Ważny jest sens tego wszystkiego. To nie jest matematyka czy informatyka, że musi być jeden do jeden, bo inaczej się zawali most, źle coś obliczymy albo całe równanie będzie do kitu, prawda? Błędnie obliczone i tak dalej. Nie, to jest po prostu zupełnie coś innego. Szczytem jest poezja. Ja nie jestem w stanie tłumaczyć poezji. To już musi być zawodowy poeta. Tak samo na przykład tłumacz nie może poezji przetłumaczyć. To musi być poeta, żeby poezję tłumaczyć. To ode mnie taki wtręt tutaj o te rzeczy.
Ważne, że w języku angielskim już myślę. Jeżeli mogę rozmawiać z Brytyjczykami czy z kimkolwiek i po prostu łapię sens wypowiedzi i jest troszeczkę inny niż to, jeżeli ktoś zna angielski ze szkoły. To jest zupełnie coś innego. Pierwsze lata tutaj to ja w ogóle musiałem się uczyć angielskiego, bo nie rozumiałem, co oni mówią do mnie. Jak się pytali mnie: „Are you okay?” Ja myślałem: o co im chodzi? Pewnie, że się dobrze czuję. Czy okej? A okej, to nie znaczy dobrze w większości znaczeń, prawda? Ale ludzie tego nie rozumieją. Muszą po prostu być w danym kraju, żeby rozumieć, co znaczy okej chociażby.
Czy ktoś się zapyta ciebie, czy wszystko w sklepie czy gdziekolwiek i tak dalej. Ale dobrze, zostawmy ten język angielski, bo tutaj za bardzo przedłużyłem. Za dużo w dygresje wchodzę. Polecam wam zaglądać na stronę teorii teoriachaosu.info. Już mówiłem o tym. Deja vu. Nie, chyba naprawdę o tym mówiłem. Okej. Dobrze, przejdziemy do newsów. Mam bardzo dużo newsów dzisiaj zgromadzonych dla was specjalnie.
Pierwszy news, bardzo ciekawy, jest ze Sputnika. Rosyjska propaganda! Dzisiaj jest tak, że każdy, jak zostanie określony ruskim trollem, to w ogóle nie ma dyskusji z taką osobą. Oczywiście jest ze Sputnika, ale to nie oznacza, że wszystkie rzeczy, które Sputnik opisuje i podaje są fałszywe. Trzeba po prostu sprawdzać te rzeczy. Jest informacja o tym, że jednak nasze wspaniałe Białe Hełmy potwierdziły, przynajmniej ludzie przesłuchiwani, część z tych Białych Hełmów potwierdzili inscenizację ataków chemicznych w Syrii. Pamiętacie pewnie mieszkańców syryjskiej Dumy, na których Asad miał wyrzucić mnóstwo ton gazów bojowych. Tam mnóstwo dzieci poginęło i tak dalej, różne bajki. Na otwartym posiedzeniu ONZ dyrektor Fundacji Badań Problemów Demokracji, Maksim Grigoriew, który przeprowadził śledztwo w Syrii, powiedział właśnie o tym, że mieszkańcy syryjskiej Dumy i kilkudziesięciu członków Białych Hełmów potwierdzili, że ataki chemiczne były inscenizowane. Tutaj oczywiście można powiedzieć, że konfabulacje i w ogóle nic takiego nie ma miejsca.
Nie. Są nagrania wideo. Słuchajcie, jest tyle dowodów na to. To jest tak rozwalone od A do Z, co się tam działo, że to wielka inscenizacja. Nawet znaleźli się świadkowie, którzy twierdzą, że zostali wynajęci do tego, żeby inscenizować. Dzieci, które dostawały jakieś smakołyki, jakieś słodycze za to, żeby brać udział w fikcji. Ale na tym to polega. Ta sama fikcja była w Kuwejcie i Iraku, gdzie mówiono, że dzieci były wyrzucane w Kuwejcie. Irakijczycy wyrzucali z inkubatorów dzieci. To wszystko było rozwalone dzięki dziennikarzom.
Okazało się po prostu inscenizacją aktorstwa B i C klasy i to, żeby opinię międzynarodową urobić. Ludzie po prostu nie mają czasu, nie zajmują się takimi rzeczami, więc przyjmują to, co im media gównoźródlane mówią. Kompletnie nie polecam tych mediów, bo one naprawdę są niewiele lepsze od mediów trollerskich. Generalnie są na poziomie. To tyle, że te media trollerskie mają mały zasięg i raczej nikt nie wierzy, co tam się mówi. Kompletny bełkot tam jest. Natomiast w mediach mainstreamowych niestety trochę tej prawdy wrzucają i mieszają ludziom w głowach nieźle, to trzeba przyznać. Także tutaj odsyłam was do tych informacji, chociażby do Sputnika, żebyście to prześledzili i do innych miejsc, w których możecie prześledzić te informacje. Więcej informacji jest w tym temacie, że to jest kompletna ściema. Kolejny news: siły NATO w Afganistanie zabijają więcej cywilów niż talibowie.
O kurczę, niesamowite rzeczy! Czyli NATO, my między innymi. Nie wiem, czy jeszcze jesteśmy w Afganistanie. Chyba częściowo tam jeszcze tak. Nie jestem pewny. Natomiast w Iraku nas nie ma, natomiast w Afganistanie nie wiem. Nie będę tutaj kłamał. Może też już nas nie ma, Polaków, ale natowskie siły są. I okazało się w pierwszej połowie, czy w pierwszym kwartale 2019 roku, ONZ sprawdził: NATO zabiło więcej cywilów niż talibowie i inne grupy terrorystyczne. Natomiast jest plus taki, że śmiertelność zmaleje, czyli dużo mniej jest ofiar niż w zeszłym roku, chociażby 2018.
Ale cały czas, jak widzicie, dalej są walki. W tej chwili 305 ofiar cywilnych sił natowskich i połączonych sił tych marionetkowych rządów pronatowskich. 305 ofiar, a 220 tych terrorystów, talibów i innych. Domniemanych terrorystów tak naprawdę. Nie wiadomo, kto jest bojownikiem, kto terrorystą. Czy my jesteśmy nazistami, którzy najechaliśmy Afganistan? Czy my jesteśmy terrorystami, najeźdźcami, czy jesteśmy wyzwolicielami Afganistanu? Ja rozmawiałem z Afgańczykami. To jest jednoznaczna sprawa. Jesteśmy gorsi nawet niż siły radzieckie.
Tak, Związek Radziecki był bardziej cywilizowany i się zachowywał niż siły natowskie w Afganistanie. Tego wam nikt nie powie. Porozmawiajcie z Afgańczykami. Jedynie oni mogą wam powiedzieć, jak to jest tam naprawdę. Ja nie twierdzę, że Związek Radziecki tam nie robił zbrodni wojennych, bo oczywiście robił. Tylko że NATO robiło jeszcze większe. Jeszcze mniejsze poszanowanie religii i kultury Afganistanu, czego oni bardzo nie lubią. Afgańczycy. Bardzo kulturalni ludzie zresztą. Ja się zdziwiłem.
Myślałem: „Kurczę, jacyś Pasztuni. Wypasają bydło i tak dalej”. Ale są dużo bardziej kulturalni od przeciętnego Polaka. Nie wiem, jak przeciętnego. Może to są jacyś inteligenci, co przyjechali z Afganistanu tutaj. Nie wiem. Ale Afgańczyków, których spotkałem, to byli dużo bardziej kulturalni od przeciętnego Polaka, jakiego się spotyka. Także to naprawdę takie mity są, że to są ludzie jacyś z buszu wyciągnięci. Nie mówię za wszystkich, bo też mógł być to przypadek. Także nie wiem dokładnie jak jest, ale byli dosyć ogarnięci, widzieli dokładnie co się dzieje.
Także tutaj taka ciekawostka ze świata. Kolejna ciekawostka, dosyć dziwna, nie wiem, czy to można powiedzieć z Izraela. Eurowizja będzie w Izraelu i tam podobno uczestnicy mają badaną krew. Po co? Niby żeby potwierdzać narodowość, jakieś inne bzdury. Jakiś absurd kompletny. Jak można badać krew ludzi, którzy uczestniczą w Eurowizji? Nie wiem, czy to nie jest plotka, bo to jeden Ukrainiec czy Rosjanin? Rosjanin Siergiej Łazariew takie rzeczy wygłasza. Czy to jest prawda, czy on sobie po prostu konfabuluje ten piosenkarz?
Nie wiem. Takie rzeczy wypowiedział, ale też mógł konfabulować. Trudno powiedzieć. Ale to dziwne jest. Po co sprawdzają krew uczestnikom? Czyli też można powiedzieć lokalnym gwiazdom, bo to raczej znani ludzie z reguły występują na Eurowizji w danym kraju. Jeśli przyjechali do Irlandii, raczej się nie dorobili na wypasaniu kóz ci z Afganistanu. Pewnie nie. Trudno powiedzieć. Mówię, że Afgańczycy i inne narody.
Tu Bi Power Drink pisze: „Udają milutkich, żeby sobie poprawić PR. Najchętniej w głębi duszy chcieliby zarżnąć na śmierć.” Oczywiście, że tak! Ja to potwierdziłem. Ja to wam mówiłem. Oni mają taki ogień w oczach i to widać od razu. Natomiast każdy ma prawo. Jeżeli wyrżnęliśmy pół Bliskiego Wschodu, katolicy, chrześcijanie i inni sataniści z Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych wyrżnęliśmy dziesiątki milionów ludzi, którzy tam mieszkają. W dłuższym okresie oczywiście, bo i Francuzów trzeba dołączyć do tego, którzy tam robili też porządki. Indochiny czy też Afganistan, tamte rejony. Czy Brytyjczycy, którzy tam strasznie dużo też robili złego.
Także naprawdę w XX wieku to była niezła rzeź. Inaczej trochę powiem. W XX wieku i na początku XXI wieku niezłą rzeź urządziliśmy na Bliskim Wschodzie. Plus dodając te różne rewolucje, które były tworzone między innymi przez Amerykanów, które są znane. Dobra, zostawmy te sprawy. Wracamy tutaj do Eurowizji. Tę Eurowizję też zostawiamy. Tylko zadaję pytanie. Bardzo dziwne to jest wszystko. Ma być finał w tej chwili 18 maja Eurowizja.
Nie oglądam tego. Tam jakaś Conchita Wurst wygrała. Nie wiem, czy to ona, czy on. Też trudno powiedzieć. To jest po prostu to, co się dzieje. Tam nawet osoby z zespołem Downa występowały. Naprawdę nie mam nic przeciwko, żeby były organizowane jakieś festiwale dla osób chorych i tak dalej, ale Eurowizja czy jakikolwiek festiwal to bierzemy najlepsze talenty. A nie dlatego, że ktoś jest upośledzony, to może tam wystąpić. Albo że ktoś zamienił sobie płeć i o, jest, już może wystąpić. Nie, tam po prostu bierze się najlepszych.
Tak jak w sporcie, tak jak w różnych innych dziedzinach życia. Po prostu bierzemy najlepszych. Nikt nie kupuje płyty w sklepie dlatego, że ktoś nagrał to z zespołem Downa, tylko po prostu bierze i kupuje tą płytę, bo jest zajebista, bo jest świetna, bo ta muzyka mi się bardzo podoba. Naprawdę nie jesteśmy dziećmi, żeby wszystkich traktować jak specjalnej troski, że wszyscy muszą być specjalnej troski. Niedługo będą wybory miss bardzo atrakcyjnych kobiet i tam będą też z niepełnosprawnością jakieś pokrzywione kobiety i tak dalej. Można wszystko zrobić, ale czy ten świat będzie normalny? Nie, on nie będzie normalny. To będzie chory świat, w którym chyba nikt z was nie chciałby mieszkać. Niestety, jeżeli jedni się tacy rodzą, drudzy się inni rodzą, jedni są do tego przydatni, drudzy do tego. Może w przyszłości będzie można coś z tym zrobić.
Natomiast w tej chwili rozwiązaniem tego jest depopulacja. Wiecie, o co chodzi. Czyli eugenika. Eugenika się stosuje na przykład w Skandynawii czy w jakichś różnych krajach, że nie ma osób chorych na zespół Downa, bo po prostu te dzieci są abortowane od razu. To też jest chore. Właśnie do tego doprowadzi z jednej strony to, a z drugiej, że się wpuszcza na siłę ludzi, którzy nie mają żadnych szans, nie mają żadnych talentów, a tylko są dlatego wpuszczani, że mają niepełnosprawność umysłową czy płeć zmienili, czy inne jakieś dziwne relacje. To mi się przypomina komuna, kiedy były punkty za pochodzenie. I dzisiaj też się takie punkty za ułomności. Świetne filmiki były w internecie zrobione pokazujące, do czego my dążymy. Do absolutnej głupoty.
Ja przyznam się, jestem muzykiem, nie umiem grać, więc to tak, jakby mnie pchano gdzieś tam na Eurowizję. To jest kompletny idiotyzm tylko dlatego, że na przykład jestem synem kogoś znanego. Absurd do potęgi n-tej. I to się właśnie dzieje. I od tego momentu w ogóle nie śledzę tej Eurowizji. W ogóle nie wiem, co tam się dzieje. To jest chore. Ale jak ktoś chce, proszę bardzo. Kolejny news: Julian Assange dostał wyrok 50 tygodni więzienia w Wielkiej Brytanii. Czeka na ekstradycję.
Jeszcze nie jest ustalone, czy będzie ekstradycja, czy nie. Na razie się zastanawiają Brytyjczycy, ale się szykują, że może do Stanów Zjednoczonych ta ekstradycja nastąpić. Zobaczymy. Właściwie to już chyba trzeciego czy drugiego on stanął. Nie wiem, jaki jest wynik. Nie sprawdzałem. Także tutaj wybaczcie, bo może już jest. Czy jest już ekstradycja zaplanowana, czy nie, ale podejrzewam, że pewnie przełożyli ten sąd, bo się boją jak zwykle, ale nie wiem. Natomiast tutaj news jest z wczoraj. Nie wiem, jaki jest wynik.
Natomiast dostał areszt. Julian Assange, szef WikiLeaks. Natomiast jest plus dla WikiLeaks. WikiLeaks dostaje odszkodowanie gigantyczne za to, że zablokowano karty i płatności. Wszystko co możliwe. Właśnie przez Visa i Mastercard. Te serwery są na Islandii, wszystkie różne instalacje i przez tamtą firmę idą płatności. Ta firma się nazywa Valitor, która jest z Reykjaviku. Ta firma dostała w tej chwili karę 37 milionów. Inaczej: 1,2 miliarda.
Niestety koron islandzkich, więc nie jest to dużo. To jest właśnie niecałe 40 milionów złotych, 37 milionów złotych. Ale zawsze coś. Także te należą się WikiLeaks. To była blokada płatności na rzecz WikiLeaks w 2013, ale blokada była zaczęta na przełomie 2010 i 2011. Zaczęły robić problemy. Widać było, że ostro potraktowali WikiLeaks. Okej, także jest to pewien plus. Kolejne, niestety z Polski informacje. Jerzy Zięba został zaatakowany przez służby, tym razem policyjno-skarbowo.
Inaczej: policyjno-epidemiologiczne. Rzecznik praw pacjenta razem z prokuratorem uderzają, dzięki policji, w firmę Jerzego Zięby Visanto. Oczywiście nawet nie dotyczy to pacjentów, bo klienci tej firmy Visanto nie mają pretensji, tylko oczywiście jest decyzja różnych, chyba dwóch pań profesorek czy doktorek, które stwierdzają głupoty kompletne, że pan Jerzy Zięba sprzedaje leki. A chodzi o jakie leki? Koenzym Q10 100 miligramów, mumio, nanosrebro, nanozłoto, trawa jęczmienna i trawa pszeniczna. To są leki według właśnie tych pań i dlatego zamknięto firmę, która przynosiła dosyć dobre wyniki. Jest to skandaliczna sprawa, ale to nie pierwsza, nie ostatnia, która będzie w Polsce. Już wam mówiłem, ja zostałem zaatakowany przez służby polskie już od 2018 roku. Oficjalnie, bo wcześniej trudno było powiedzieć, czy coś działały. Może działały.
Natomiast w 2018 roku zostałem zaatakowany, także moja rodzina. Służby polskie, ale i niepolskie, różne. Także to się dzieje w tej chwili już dosyć mocno. W Polsce szczególnie jest dużo ludzi zaatakowanych, bo to nie tylko mnie dotyczyło, ale wielu osób. Już też narodowców, ale nie tylko. Generalnie dotyczyło to narodowców najbardziej, ale także dotyczyło chyba osób, które się zajmują tymi sprawami, spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi. Między innymi chyba Eter TV był zaatakowany. Wracając, łącząc telewizję Eter, czyli pana Marka Etera z panem Jerzym Ziębą, to, że pan Zięba groził sądem Eterowi za to, że Eter tam pokazywał, że pan Zięba należy do systemu, że jest wyciągniętym królikiem z kapelusza. Ja tak akurat nie uważam jak pan Eter, ale każdy ma prawo do takich ocen. Jeżeli ktoś sobie tak mówi, że jest, to jest, a pan Zięba straszył go sądem i się naśmiewał, że pan Eter nie ma pieniędzy i go zniszczy i tak dalej, to było okropne i uważam, że karma wraca.
Zresztą tu też Ivellios pisał o tym. Mówił, że był świadkiem czy znał świadków, którzy widzieli, jak się pan Zięba zachowuje wobec różnych kobiet. Po prostu zachowuje się nie w porządku. Nie jak tak zwany człowiek obudzony. Absolutnie nie. Więc to jest dalej kontynuacja systemu. Fajną rzecz zrobił, jeśli chodzi o mówienie o Big Farmie, te wszystkie rzeczy. Jak to się mówi: krzyżyk mu na drogę z tymi biznesami, które robi i tak dalej. Ale postępuje źle, strasząc YouTuberów, którzy są po naszej stronie, ewidentnie ujawniający prawdę bardzo dużo jak Eter i robiąc te rzeczy, które robił w różnych miejscach, co świadczy, że jest osobą Dwuznaczną, lekko mówiąc. Karma wraca.
Po prostu karma wróciła do niego. Jeżeli postępujemy źle w życiu, to wszystko do nas wróci, nawet jeżeli mamy jakieś sukcesy i tak dalej. Oczywiście ja nie życzę panu Ziębie, żeby nie wyszedł z tego, bo to też po naszej stronie gdzieś tam jest, jeśli chodzi o tę produkcję. Natomiast tak do końca nie można robić, zachowywać się jak sodówka. Jak to się mówi, woda sodowa panu Ziębie uderzyła do głowy i to dosyć mocno. I niestety to wszystko wychodzi później. A tu, że jest ten atak, to obrona Zięby nie będzie aż taka mocna, jakby mogła być. Bo ja się nie zaangażuję na pewno w to, co robił z Eterem. Dochodziły do mnie różne głosy. Mogę tylko powiedzieć, że jestem przeciwny temu atakowi państwa.
Natomiast to jest jedna karma. Widać wyraźnie. No i cóż, musi sam stawić czoła temu. Ma pieniądze, ma możliwości działania. Poza tym pan Zięba, zauważcie, zarobił jakieś spore pieniądze, ale tych pieniędzy absolutnie nie przeznaczył na jakiekolwiek działania medialne, na założenie telewizji profesjonalnej czy wspomożenie różnych mediów. Nic, ani złotówki nawet nie wspomógł. Może coś tam wspomógł, ale raczej tylko dla siebie te wszystkie pieniądze, żeby przejeść. I tak się nie zachowuje człowiek, który jest po naszej stronie. Każdy człowiek, który chce wygrać z systemem, musi współdziałać z innymi ludźmi, dopuścić innych ludzi. Ja nie mówię, żeby żyli z tych pieniędzy, ale do działania.
Takich Eterów na przykład wspomógł. Wiadomo, że on Etera nie wspomógł, ale jakichś innych, Janusza Zagórskiego czy innych, żeby zrobić porządną telewizję czy inne media, które mógłby wspomóc, jakieś wydawnictwa zrobić, jakieś spotkania organizować i tak dalej, jakieś stowarzyszenia. Po prostu różne rzeczy, które mógłby ułamkiem tych pieniędzy, które zarobił - on zarobił dziesiątki czy 10 milionów, czy ileś tam złotych. Naprawdę potężne pieniądze w ostatnich latach zarobił - mógłby uruchomić jedną piątą tych pieniędzy, nawet 500 000 złotych wydać na tego typu działania. Przecież to są olbrzymie pieniądze, żeby cokolwiek zrobić, zrobić porządne rzeczy. Nie widzę, żeby coś takiego zrobił i tak dalej. Myślę, że to jest człowiek, który do siebie chce się nachapać się jak najwięcej. Jasne, ma prawo, każdy ma prawo. Niech robi, jak to się mówi, krzyżyk mu na drogę. Tutaj duży plus.
O panu Ziębie mogę powiedzieć, że właśnie z Big Pharmą walczy. I to jest plus. I to jest chyba jedyny plus, który widzę właśnie u pana Zięby. Dobra, kolejny news. Kolejnego zaatakowano. No, się zawiesiło. Zaatakowano kolejnego youtubera. Jest taki kanał na YouTubie „Bądź na bieżąco”. Władza chciała uciszyć tego youtubera. Nie wiem, czy uciszyć, jakie on tam ważne rzeczy mówi o tym?
Trudno mi powiedzieć, bo ja jestem taki człowiek, który zawsze patrzy w oczy i patrzy, jakie są moje odczucia wobec tej osoby. I jak patrzę na tego pana „Bądź na bieżąco”, widzę coś, a czuję coś innego. To znaczy widzę tam jakiegoś chłopaczka, który sobie tam działa i tak dalej, ale odczucia mam negatywne. Nie wiem dlaczego. Nie wiem, to jest jakieś sztuczne i tak dalej. Nie znam sprawy, ale wydaje mi się, że mogli niewinnie osądzić pana „Bądź na bieżąco”. On się nazywa Maciej Podstawka. Natomiast te filmy oglądałem, tam nie ma nic takiego, co by było do ataku, znaczy które byłyby takie, żeby zaatakował system. Może są jakieś tam rozgrywki i coś robi, nie wiem. Trudno mi powiedzieć, o co chodzi, dlaczego jego akurat zaatakowano.
On miał firmę, prowadził i za to, że niby działał w jakichś firmach, oskarżono go o jakieś współdziałanie z grupą przestępczą. Jakieś prawdopodobnie fikcyjne rzeczy. I zrobiono mu przesłuchanie wielogodzinne i aresztowanie, i tak dalej. Nie wiem, nie chcę tutaj oceniać, bo nie znam tego pana. Obejrzałem tylko kilka filmów i kompletnie nie jest mój klimat. Nie byłem w stanie, powiem szczerze, zobaczyć innego filmu. Nie wiem, według mnie fałszem wali z tej strony. Może źle oceniam, może się nie znam, ale po prostu nie trawię. Nie mogłem. Natomiast jeżeli faktycznie są to fikcyjne zarzuty i tak dalej, co jest prawdopodobne, bo w Polsce jest to jak najbardziej możliwe, to nie wiem.
Trudno powiedzieć. Ale też wiem, że to nie do końca tak, bo jeżeliby tak było, to przecież też, pomimo że nie mieszkam w Polsce, ale próbowano by zaatakować mnie jakoś sensowniej, a nie jakieś tam różne podchody i tak dalej, tylko też by spreparowali jakieś przynajmniej rzeczy i też by zaatakowali. Może faktycznie coś zrobił. Nie wiem. Nie chcę tutaj oceniać, jaki film, co było nie tak. Natomiast to mi trochę śmierdzi Stonogą. To znaczy Stonoga robił dobre rzeczy też, ale umówmy, też i pomawiał ludzi bez dowodów, mówił o różnych rzeczach. Okej, to spoko, ale nie wiem, czy coś na niego mają, czy nie, na pana Stonogę. Natomiast na pewno z władzą romansował wielokrotnie pan Stonoga. Pan Wojciech Sumliński mówi o Stonodze bardzo źle, że działał przeciwko Lepperowi, a mówił, że był przyjacielem Leppera.
Także nie wiem. Wierząc panu Wojtkowi Sumlińskiemu, że Stonoga zachował się jak najgorsza kanalia. Nie chcę tu przesądzać, bo nie znam prawdy. Natomiast trochę mi to śmierdzi. To jest moje odczucie, że taki nowy, tylko młody, biedniejszy i mniej wyszczekany, bardziej kulturalny. Natomiast mówię, te kanały jak oglądałem, to on jechał po wszystkich gdzieś tam. Tego krytykował, tego krytykował, tego krytykował. To było słabe po prostu. Tak, krytykujmy, ale tych ludzi, którzy robią źle. Ale jeżeli zrobi nawet ten człowiek, którego nie lubimy i tak dalej, zrobi coś dobrego, na przykład Rockefeller, Rothschildowie by wreszcie zrobili coś dobrego.
Chociaż to jest wielce nieprawdopodobne i na razie się nie zdarzyło, ale to można pochwalić. Natomiast to się nie zdarzyło. Tak samo Kissinger nic dobrego nie zrobił i to się nie zdarzy, bo oni mają po prostu jeden cel: zniszczyć większość ludzkości i zachować Ziemię dla siebie. To jest ich cel, więc nie zrobią nic dobrego. Natomiast tutaj jak najbardziej ci ludzie na dołach czy klasa średnia i niższa to absolutnie dużo można tutaj zrobić dobrego, mówić różnych rzeczy i tak dalej, przynajmniej mieć jakieś pomysły. Nie chcę oceniać. Wydaje mi się, że faktycznie jest w coś wrabiany, tak jak się wydaje. Ale za co i dlaczego? Naprawdę to czasami może zupełnie inaczej wyglądać, niż nam się wydaje. Bo mówię, ten kanał widziałem i dlaczego akurat ten kanał miałby być tak atakowany mocno i za to go do więzienia chcą włożyć i tak dalej?
Nie wiem. Naprawdę. Trzeba by było sprawdzić, kiedy założył ten kanał. Nie sprawdziłem tego. Musiałbym sprawdzić, kiedy założył i czy długo działa. Bo jeżeli długo działa, to tak, faktycznie mogli się za niego wziąć. A jeżeli dopiero założył, to mogło też tak być, że zrobił jakieś przekrętki. Nie chcę oceniać, ale daję taki przykład, że mogło być tak, że zrobił jakieś przekręty, zrobił sobie kanał YouTube'a, taki à la Stonoga i tak dalej i potem pokazał: „O, patrzcie, zaaresztowali mnie, bo mam kanał na YouTubie”. Też mogło być. Ja musiałbym to sprawdzić, żeby ocenić.
Nie chcę tu oceniać, czy tak było, czy nie inaczej, ale zachowuję dozę wstrzemięźliwości, dokładnie co i jak jest. Bo umówmy się, też czasami tak jest, że ktoś robi przekręty i trafia do więzienia słusznie. To nie jest tak, że nie ma przestępców. Natomiast w tym przypadku nie wiem, być może faktycznie jest wrabiany w coś. Prowadził jakąś działalność. Nie wiemy jaką. Ja nie wiem jaką, co i jak. Tak jak ja nigdy w Polsce nie prowadziłem żadnej działalności. Jeżeli bym nie prowadził działalności, nie sprzedawał niczego, nie robił jakichś dziwnych ruchów rzeczy, to nagle jakby się pojawiły rzeczy, że ja współpracuję z jakimiś gangsterami, na Vacie robię przekręty i tak dalej. Wiadomo, że jakieś wały by były, bo nigdy firmy nawet nie miałem.
Ale jak się miało firmę, to trzeba już zachowywać, że sprawdźmy, pokażcie wszystko co i jak z tej firmy, ujawnijcie. Najważniejsza wtedy jest transparentność. Jeżeli człowiek jest oskarżany, to wtedy pokazuje wszystko. Kawa na ławę, pokazuje co i jak, i tak dalej. Ja mówię, ja nawet nie mogę na przykład pokazać niczego, bo jak jestem oskarżany, to kompletnie wyssane z palca rzeczy. Po prostu nie można pokazać. Jest jakaś fikcja zupełna, to przecież ja nie mogę udowodnić, że ta fikcja jest nieprawdziwa, bo to się nie daje. Dobra, tutaj co się dzieje? Dobrze. Broniłem pana Ziębę, jasne, bo jest hakerem rzeczywistości, tylko nie wykorzystał tej szansy, tylko zrobił odwrotne działania.
Ja przecież nie wiedziałem o wszystkich działaniach pana Zięby. Nie znam pana Zięby i tak dalej. Zrobił pewne rzeczy dobrze, miał dobre przełożenie na media i tak dalej, ale nie zrobił nic. Tylko dla siebie. I w tym sensie nie wykorzystał. Tak samo druga osoba, którą też podejrzewałem o hakera rzeczywistości. Kurczę, jak mogło mi wypaść to nazwisko? Rafał Orłowski, który był też gościem. Znaczy pan Zięba nie był u mnie gościem, ale pan Orłowski był gościem. I też robi jakieś śmieszne filmiki, coś tam mówi o różnych rzeczach, ale nie pociąga tłumów za sobą.
Nie robi tego, co powinien. Jakoś nie z serca mu to wypływa, co robi ten pan Rafał Orłowski. Też to wszystko jest rozbijane na boki, że tak powiem. Ja nie mówię, że to jest łatwe, żeby to zrobić, ale okazało się, że nie spełnili oczekiwań. Okej. Dokładnie. Nie mamy wiedzy o tym, co robi Zięba. Mamy to, że nie wykorzystał tej szansy. Zarobił dużo pieniędzy i nie wykorzystał tych pieniędzy w sensowny sposób. Przecież mógł zbudować jakieś doły, zaangażować ludzi, zacząć konkretnie działać przeciwko NWO.
Nie mówię, że on mógłby, ale mógłby takich ludzi opłacać. Na przykład Etera. Spotkać się chociażby z Eterem i pogadać między sobą. Nie, on go już od razu straszył sądem i że puści go w skarpetkach gadał. To są naprawdę rzeczy chamskie, wręcz działające wraz z NWO. Przecież widać, że Eter robi te rzeczy. Ma swoje jakieś tam jazdy, ale robi dobrą robotę generalnie. Z tego, co oglądam na tych filmikach, to jest dobra robota. Trzymam kciuki za tego pana, że to wszystko się okaże, że sobie wyprostuje pan Maciej Podstawka. Każdy musi z was ocenić.
Nie mam nawet możliwości, żeby pomóc temu człowiekowi, bo sam mam też pewne kłopoty, różne gdzieś tam wychodzą, więc też muszę niestety walczyć codziennie z tymi różnymi działaniami. A nie jestem tak medialny. On ma za sobą jednak media, znany jest i sobie jakoś tam działa. Tu też Monitor pyta: czy specyfiki pana Zięby są 10 razy lepsze? Nie wiem tego. Przyznam się, ja nie kupuję Zięby. Ja na miejscu kupuję sobie, a nie ma pana Zięby tutaj na miejscu, jego specyfików. Poza tym też nazwa Visanto to Monsanto. Ja wiem, że Visanto od witalności, od życia, ale okej, może być. Nie mam nic przeciwko, że biznes robi, zarabia pieniądze.
Bardzo dobrze, niech sobie zarabia dalej i działa. Akurat uderzanie w Big Pharmę jest jak najbardziej na propsie. Dobrze, kolejny news. Biometryczne kamery w sklepach wielkopowierzchniowych, bo w małopowierzchniowych to raczej nie robi się takich rzeczy, nie ma sensu. Chodzi o to, że będą sprawdzali ile masz lat, co kupujesz dokładnie, kim jesteś i tak dalej, żeby sprawdzać potem intencję zakupową, co będziesz chciał robić i tak dalej. Jak będą takie sklepy, to jeżeli się dowiem, że taki sklep jest, to będę omijał takie sklepy. Na razie z tego, co wiem, to się nikt nie przyznaje. Są kamery, ale nie takie do twarzy, nie takie, że w produktach są gdzieś tam umieszczane. Takich sklepów na pewno będę unikał. Na pewno będę się starał omijać.
Niestety nie należę do wyżyn finansowych, więc korzystam z supermarketów. Muszę się przyznać, ale staram się kupować organiczną żywność dobrej jakości przynajmniej. Natomiast taka organiczna od prawdziwego rolnika jest dużo droższa. Chyba że się kupuje w dużych ilościach, a ja nie kupuję w dużych ilościach, więc to jest problematyczne wtedy. Po prostu drogie. O to chodzi. To jest głównym minusem. Te kamery podobno są bardzo małe. Główka od szpilki nawet może być kamera, która będzie rozpoznawać. Trochę strach na lachy mi się wydaje jeszcze póki co, że te kamery chyba troszeczkę większe będą niż wielkości główki od szpilki.
Na pewno mogą być małe, jak najbardziej, ale to w sklepach może Walmart, może gdzieś w Stanach bardziej. W Irlandii czy w Polsce nie wiem, kiedy takie rzeczy planują. Kolejny news internetowy, tym razem dosyć dobry. Alphabet, czyli firma, która jest właścicielem Google czy YouTube, straciła 70 miliardów dolarów. To jest dziwne tutaj, bo w poniedziałek po poinformowaniu, że przychody z reklam wzrosły o 15% w porównaniu z 24%, które odnotowano rok temu, spadły 8% ceny akcji i te straty. Powiedzmy, że to straty wirtualne, bo podejrzewam, że wycena firmy jest taka. Wiadomo, że dalej jest warta dużo, ale to jest 70 miliardów mniej. Tempo wzrostu liczby kliknięć maleje w porównaniu z zeszłym rokiem i 2018. Ludzie widać są sceptycznie nastawieni do YouTube'a coraz bardziej. Ze względu na co?
Na cenzurę. W tej chwili masowo cenzurę wprowadza YouTube. Mnie nigdy na YouTubie nie było, za wyjątkiem czasami jakieś wspólne filmy robiłem z różnymi projektami, które tworzyłem, ale to były takie dodatkowe, bardziej w sumie radia to było czy jakieś dodatki. Nietypowe bycie na YouTubie, ale tak naprawdę Teorii Chaosu jako takiej nie było. Są oczywiście wersje nieoficjalne, kanały różne gdzieś tam. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wrzucacie te rzeczy, te audycje. I o dziwo nie są cenzurowane. To też można powiedzieć, nie są cenzurowane, to znaczy, że nic nie ma sensownego. Może też tak jest. Może po prostu nie ma żadnego zagrożenia z tego tytułu, że nie cenzurują.
Myślę, że być może cenzurowaliby, gdyby to było popularne. A tam są tysiące odsłon, więc tysiące odsłon to nie są setki tysięcy odsłon, więc wtedy oni tak przymrużeniem oka zostawiają te wszystkie rzeczy z reguły. Więc tu jest taki plus, że widzą w YouTubie, że cenzura na pewno nie jest biznesowo sensowna. Usunął YouTube miliony kanałów. Nie wiem, czy miliony, może przesadzam. Na pewno tysiące kanałów. Miliony filmów, na pewno miliony filmów, ale tysiące kanałów, które naruszały tak zwane zasady wymyślone jakieś. Między innymi Alexa Jonesa usunął, ale wielu innych. Z polskich to Jacka Międlara usunięto. Kogo tam usunięto na stałe?
Kogoś jeszcze usunięto. Na pewno kogoś usunięto. Zachodnich to mnóstwo. Jeff Wittek. On to był chyba najbardziej cenzurowany już od 2011, 2012 roku, to pamiętam. Świetne filmy zawsze tworzył pokazujące rzeczywistość od takiej strony naprawdę konkretnej i od razu były banowane jego rzeczy, już od początku, od wielu lat. Był chyba najbardziej banowany. Nie pamiętam, żeby ktoś był bardziej banowany od Jeffa Witteka. I on zajmował się tylko teoriami spiskowymi i tylko tymi sensownymi. W ogóle odrzucał wszelkie, czyli odrzucał jakieś wklęsłe, płaskie ziemie, jakieś reptilianie, UFO, NASA, tym wszystkim w ogóle się nie zajmował.
Tylko zajmował się czystymi spiskami polityczno-geopolitycznymi. Tylko tym. Też oczywiście wchodzą służby specjalne, mind control, wchodzą w to też demoniczne sprawy. Chociaż on sam nie był wierzący, ale wiedział, że satanizmem się parają. Bardzo ciekawy kanał zresztą polecam wam, jak gdzieś znajdziecie, bo teraz tylko po archiwach różnych można sprawdzać. Także tutaj widać, że jest na minusie. Rośnie wolniej, a niedługo może zacząć spadać, a nie rosnąć, jeśli ludzie się przekonają do innych serwisów. Niestety te inne serwisy jeszcze są do YouTube'a trochę daleko z technicznego punktu widzenia. YouTube działa nie dość, że szybko, to ma bardzo dużo opcji ciekawych oraz bardzo dużą łatwość w wstawianiu filmów, w edytowaniu tych filmów. Też daje narzędzia YouTube duże.
Także tu muszę przyznać, że to jest bardzo dobrze zrobiony serwis. Jest sporo mankamentów, ale te, które powstają w tej chwili i są podawane, są jeszcze gorsze. Już nie mówiąc o szybkości działania, ale też dużo gorzej działające. Także to taki tutaj newsik z tej strony. I jeszcze news naukowy, taki o sygnałach z mózgu, które można przekształcić w mowę. Czyli można sprawdzić w mózgu, kto coś myśli o czymś, można z tego wywnioskować, co ktoś chce powiedzieć. Czyli to jest odwrotna rzecz, która była opracowywana, o której mówiłem już wiele razy, że można do mózgu wgrać coś, że ktoś będzie myśl mógł wgrać. Myśli. Czyli tak zwany Blue Beam Project rozszerzony nie tylko o wizualne, ale także myślowe rzeczy, czyli wgrywanie. Przepraszam.
Mind control na szeroką skalę. To już jest technologia. Na pewno w latach 70. nad nią pracowali, natomiast w latach 90. ona już działała. W latach 90., czyli prawie 30 lat temu ona już była wykorzystywana. Oczywiście w bardzo prymitywnym zakresie, ale jednak. W tym uczestniczył, tutaj już mam nazwę tego. Zaraz wam powiem, kto nad tym pracował. To w artykule z czasopisma Nature.
A kto nad tym pracował? University of California, Edward Chang. Między innymi on. Także to są zaawansowane rzeczy tego typu. Ciekawe. Jak najbardziej. Dobrze. Na sam koniec jeszcze podam wam dwie imprezy. Pierwsza impreza odbyła się już dzisiaj częściowo, połowicznie. Pierwsze Forum Demokracji Bezpośredniej.
Dzisiaj się odbyła pierwsza część, Święto Konstytucji 3 maja się odbyło i było duże spotkanie. Bezpłatny wstęp na to forum, ale jutro będą też ciekawe debaty i dyskusje, 4 maja w sobotę, czyli jutro. To się odbywa w Sobótce koło Wrocławia. Organizuje to Janusz Zagórski oraz projekt Republiki Ślężańskiej. Janusz Zagórski z Fundacji Alterpedia i Telewizja NTV. Także polecam jak najbardziej, bo mogą być ciekawe dyskusje, na pewno ciekawi ludzie, także na pewno nie stracicie tego czasu. Więc jak najbardziej polecam. Oczywiście polecam też imprezę. 18 maja będzie spotkanie Theoryhouse'u. Po spotkaniu będzie też zwiedzanie nocą Dublina, także polecam.
Będzie ciekawie, bo zapoznamy się. Tu już potwierdziły pierwsze osoby przybycie, także tym razem będzie troszeczkę lepiej. Będą goście, będą wykłady, pseudo wykłady z rzutnikiem, także troszkę będzie można poznać osoby z wiedzą odpowiednią w danych tematach. Więc jak najbardziej. Jak najbardziej polecam. Dajcie znać, jeżeli byście chcieli przybyć. Także dla sponsorów jest oczywiście od razu możliwość wejścia, a jak nie, to jest równowartość 10 złotych czy 2,5 euro na wpłatę na audycję, żebym wiedział, że konkretnie podchodzicie do tematu, a nie chcecie sobie zrobić żarty. Dobrze, to chyba wszystkie newsy, o których powiedziałem. To będą wszystkie newsy. Chciałem zrobić sobie przerwę jeszcze, ale chyba za wcześnie z przerwą.
Temat audycji czy zaczniemy za chwilę, czy po przerwie? Może już teraz, a chwilkę przerwy zrobię potem. Zanim przejdę do tematu audycji, jest cytat. Jak zwykle cytatem rozpoczynamy. Cytat jest dosyć długi i brzmi tak: „Zmienność przeszłości to podstawowy dogmat Angsocu. Według partyjnej argumentacji przyszłe wydarzenia nie istnieją obiektywnie, a tylko w formie zapisów i wspomnień. Przeszłość jest więc tym, co do czego zapisy i pamięć ludzka są zgodne. Skoro w rękach Partii znajdują się i wszelkie archiwa, i władza nad umysłami jej członków, przeszłość wygląda tak, jak życzy sobie Partia. Chociaż jest zmienna, twierdzi się, iż nigdy nie bywa zmieniana. Kiedy bowiem przybiera kształt danej chwili pożądany, nowa wersja wydarzeń po prostu jest przeszłością.
Inna przeszłość nigdy nie mogła istnieć. Zasada ta sprowadza się nawet wówczas, gdy jak to się często dzieje, ten sam fakt przerabia się całkowicie kilka razy w roku.” To napisał George Orwell, właściwie Eric Arthur Blair, pisarz i publicysta angielski. Ten cytat pochodzi z książki „Teoria i praktyka oligarchicznego kolektywizmu” autorstwa Emanuela Goldsteina, wroga ludu według Angsocu i według, to była chyba Oceania, a to się nazywało Eurazja. Już nie pamiętam. Chyba Oceanią się nazywała ta kraina, w której żyli ludzie. Ale to jest książka w książce, bo ta książka to oczywiście fikcyjna, z której główny bohater czytał różne fragmenty. Natomiast to był wróg ludu Emanuel Goldstein, ale to była wymyślona książka w książce, bo książką prawdziwą był „Rok 1984” George'a Orwella, którą pewnie dobrze znacie, bo jest chyba nadal obowiązkową książką w szkole. Ja przeczytałem ją wcześniej, zanim miałem ją przeczytać w szkole, bo była dosyć istotna, ciekawa, wszyscy o niej mówili, więc sobie ją przeczytałem. Później jeszcze raz przeczytałem, jak musiałem do szkoły. Także Emanuel Goldstein, wróg ludu i takie rzeczy zawarł w „Teorii i praktyce oligarchicznego kolektywizmu”.
George Orwell oczywiście przestrzegał nas przed komunizmem, przed totalitaryzmami, które nadchodzą, bo jeden się skończył. Nazizm się skończył i faszyzm się skończył, ale komunizm trwał dalej w czasach Orwella i on był przerażony tym systemem i chyba jednak nie docenił tego, co dzisiaj się dzieje. Że dzisiaj mamy wprowadzany totalitaryzm pod, jak na pewno mówił o tym Ronald Reagan, nie wiem, czy ktoś wcześniej też nie mówił, że będzie wprowadzany totalitaryzm pod płaszczykiem liberalizmu. Czyli liberałowie będą mówili, że to jest liberalizm, a to będzie faszyzm. W najlepszym wykonaniu faszyzm, bo w najgorszym to będzie połączenie faszyzmu z komunizmem. Trudno sobie to wyobrazić, ale chodzi o to, że będzie marksizm kulturowy, a z drugiej strony faszystowskie rządy siły wojskowej i służb specjalnych. Czyli będzie absolutne podporządkowanie się z jednej strony, ale nie tyle partii, co służbom i władzy jako takiej. W komunizmie jednak mamy jakąś tam partię, mamy jakieś jednostki kołchoźnicze. Jeżeli pracujemy, wszystko okej jest, mamy cenzurę. Natomiast w faszyzmie jest absolutne podporządkowanie się.
Tylko że to jest połączenie gorsze, bo mamy z komunizmu kontrolę wręcz rodziny, czyli będą na siebie donosili członkowie rodziny i tak dalej. Taki kolektywizm zupełny. A z faszyzmu mamy siłę, pięść władzy i służb. Także naprawdę będą mocne rzeczy. Nieciekawe. Tutaj ktoś pisze, że podobno Zięba inwestuje w niezależną TV, ale na jakiej zasadzie? Ja na razie nie widzę. Wygląd tej niezależnej TV jest taki sam jak z 2010 roku, czyli 10 lat temu. Prawie tak samo to wyglądało 10 lat temu jak dzisiaj, więc nie wiem, jakie inwestycje poczyniono. Trochę trudno mi powiedzieć.
Dobrze, może zrobię tak. Wy będziecie mogli dzwonić. Na razie zrobię przerwę. Telefon 33 44 54 327 i Skype teoriachosu.com. Zrobię krótką przerwę i wrócimy. Nie powiedziałem tematu dzisiejszej audycji. Polska wczoraj, dziś i jutro. Właśnie odniesienie o tym zmienianiu przeszłości, żeby kształtować przyszłość. Właściwie teraźniejszość, przyszłość poprzez zmianę teraźniejszości. Więc polską wam puszczę muzykę Kamili Kostur, utwór „Hen daleko” i wracamy za trzy i pół minuty, dosłownie za chwilkę.
Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o Polsce wczoraj, dziś i jutro. Nie jestem super przygotowany do dzisiejszej audycji, muszę powiedzieć, bo to jest temat bardzo zaległy. Trzeba mieć historyczną wiedzę w tych tematach, ale mam trochę zgromadzonych ciekawych informacji w tym temacie. Mam tu zgromadzone nawet trzy książeczki, chociaż nieakceptowane przez większość, przy sobie, przynajmniej jedna jest chyba przez wszystkich akceptowana, ale też różnie może być. Trzy książki, które są myślę takie dosyć ciekawe. Właściwie dwie takie. Autor powiedzmy jest kontrowersyjny, ale ciekawy. Jackson z UK chyba dzwoni, jeśli dobrze widzę.
Okej. Witaj, jesteś na antenie?
[01:01:04] - Witam cię, Claude. Może nie z UK, ale z Polski jak najbardziej.
[01:01:08] - Witaj.
[01:01:09] - Taki mam nick już od dawna.
[01:01:11] - Okej.
[01:01:12] - Powiem ci tylko tyle: jestem twoim słuchaczem od 2014 roku. Zacząłem słuchać twoich audycji w Radiu Paranormalium, jak miałeś audycję o Robinie Williamsie jako illuminati puppet. Nie wiem, czy pamiętasz.
[01:01:29] - Pamiętam. Dostałem reprymendę za to, że za szybko mówię o rzeczach, które się wydarzają, że powinienem rok poczekać, zanim mógłbym mówić o tym.
[01:01:39] - Rozumiem. Bardzo mi się spodobała wtedy ta audycja. W ogóle forma teorii chaosu, w jakiej przedstawiasz spiski i rzeczy niewyjaśnione. Bardzo mi się to wtedy spodobało.
[01:01:49] - Dziękuję bardzo. Nie wszystkim się to podoba jednak, bo to jest wyciągane wszystko jak guma.
[01:01:55] - Powiem ci, że jestem twoim stałym słuchaczem od tego czasu. Nie przepuściłem ani jednej audycji. Te, których nie usłyszałem na żywo, zawsze z offline'u próbowałem ściągnąć i posłuchać sobie w wolnym czasie. Powiem ci tylko tyle: od czterech tygodni nie słucham już twoich audycji i to tylko z tego powodu, że miesiąc temu, o 5 rano przeprowadziłeś potężny atak na osoby LGBT. Nie jestem absolutnie żadnym trollem. Dzwoniłem kilka razy do ciebie do audycji, także jestem w twoich kontaktach. Możesz sobie to sprawdzić. Nie jestem, żeby trollować, żeby ci psuć audycję. Wielokrotnie się wstawiałem za tym, żeby ci nie blokowali serwera, żeby Radia Paranormalium nie niszczyli i tak dalej. Do nich też dzwoniłem, do Ivelliosa bardzo często.
[01:02:56] - Poczekaj. Jak mogłeś apelować do trolli czy ludzi służb, którzy ten serwer niszczyli, blokowali? Raczej chyba nie wysłuchaliby ciebie.
[01:03:07] - Tak, ale powiem ci, że nastawiałem mniej więcej na czacie u ciebie na radiu, bo mnóstwo trolli się zagnieździło na tym czacie nieraz. Na jednym, na drugim, na trzecim. I próbowałem jakoś ogarnąć tą sytuację z korzyścią dla ciebie.
[01:03:28] - Jasne. Dziękuję. Przykro mi. Niestety nie mogę tutaj zmienić, bo środowiska LGBT są w tej chwili manipulowane przez nowy porządek świata. Są pożytecznymi idiotami systemu dzisiaj. Nie mówię, że to są źli ludzie, mogą być porządni ludzie, ale jeżeli są manipulowani, tak jak komuniści. Mój dziadek kiedyś był komunistą. Nie komsomolcem, ale takim człowiekiem, który jako młody człowiek był zafascynowany komunizmem. I oni naprawdę wierzyli w to. Tak samo to LGBT wierzy w te różne rzeczy, ale nowy porządek świata nie chce mieć nic wspólnego z LGBT, ale wykorzystuje ich do zniszczenia narodów, do zniszczenia państw i przede wszystkim do uderzenia w rodzinę.
Bo jeżeli zniszczą rodzinę, to zrobią z ludźmi, co będą chcieli globaliści, czyli ci Rockefellerowie, Rothschildowie.
[01:04:22] - Ja to wszystko rozumiem. Też jestem z normalnej rodziny. Urodziłem się taki, jaki się urodziłem. Tę orientację mam od najmłodszych lat i nie jest to spowodowane żadnymi narkotykami, żadną propagandą. Nic takiego. Nie jestem za adopcją żadnych dzieci, nie jestem za propagandą ogólnie, żeby w przedszkolach już uczyć i szkołach, i tak dalej. Niech dzieci w ogóle o tym nie wiedzą. Niech nawet młodzież o tym nie wie. Niech się przekona na własnej skórze. Ja nieraz oberwałem po twarzy.
Trzy razy. Za nic, tylko za to, jaki jestem. I miesiąc temu poczułem, że oberwałem również w twarz od ciebie. Od ciebie, którego traktowałem jak rodzinę, jak przyjaciela. Chciałem się kiedyś wybrać do Dublina i spotkać się może na jakimś zlocie teorii chaosu. Teraz wiem, że 18 maja się ma wydarzyć. Chciałem się z tobą spotkać jak człowiek, bo też jestem piratem radiowym, też zbudowałem swój nadajnik, rozumiesz? Pamiętasz te nasze rozmowy i tak dalej.
[01:05:32] - Tak. Przykro mi, że to tak do siebie wziąłeś, bo chodzi mi przede wszystkim o to, że w tej chwili widzisz, co się dzieje, prawda? Widzisz, co się dzieje w Polsce.
[01:05:40] - Ja widzę, co się dzieje. Dzisiaj miałem taką styczność z panią, która studiowała mikrobiologię, że ona by mnie zabiła. Jak jej powiedziałem, że szczepionki to jest shit totalny, a ta propaganda, która się dzieje w TVN-ie. Ty nie oglądasz TVN-u. Ja oglądam codziennie „Fakty”, bo muszę to oglądać.
[01:06:03] - A dlaczego musisz oglądać? Przecież to jest mugots totalny.
[01:06:05] - Muszę oglądać, bo mieszkam w takiej sytuacji, że obok rodzice oglądają „Fakty” i słyszę to. Musiałbym wychodzić z domu o 19:00. Co drugi dzień jest nagonka, żeby dzieci szczepić. Co drugi dzień. Jest taka potężna propaganda w tych mediach o jakiejś epidemii odry, o jakichś wymyślonych rzeczach.
[01:06:31] - A sfałszują zdjęcia jak NBC, czy puszczają prawdziwe zdjęcia w tym TVN-ie? Nie wiesz pewnie. Nie oglądasz, tylko słyszysz.
[01:06:39] - Oni tam mają swojego propagandora. To jest redaktor w okularkach. On się tylko wypowiada na tematy medyczne i gdy przychodzi jakikolwiek temat, czy Jerzego Zięby, czy ruchu NOB, czy tego typu rzeczy, ten człowiek wyrasta spod ziemi i on wszystko to orze. A później są „Fakty po Faktach”, które to powtarzają. I później jest na przykład pani Olejnik, która o 20:00 jeszcze na dokładkę zaprasza ludzi, którzy dalej miażdżą to środowisko. Nie ma szansy przebicia. Jak ja dzisiaj zobaczyłem, jak ludzie mają zlasowane mózgi, jak to daleko poszło, to już się nie dziwię tym wszystkim ludziom, co temu ulegli. Bo dzisiaj być nazwanym oszołomem o byle co, tak jak ludzie mają kasowane kanały na YouTubie za samo powiedzenie tylko, że reparacje wojenne od Niemiec by nam się należały. Za samo powiedzenie mają Przez organizacje niemieckie, które zrzeszają najlepiej wyglądających, wyżelowanych chłopaków, którzy na YouTubie swoje rzeczy głoszą. Tylko za samo powiedzenie mają kasowane kanały i nawet na Vimeo się zdarzyło.
Ja nie powiem kto, bo zaraz zacznę być uważany za kolejnego szołoma z kolejnymi wariatami, gdzie się skumałem. Ale powiem ci, że nawet na Vimeo są kanały kasowane, gdzie się płaci za te serwery.
[01:08:21] - Jeżeli mogę powiedzieć, o co chodzi ze środowiskiem LGBT. Ci przestępcy, właściwie bydlaki, globaliści, tak można ich nazwać, bo nawet ciężko ludźmi nazwać to, co oni robią. Co oni mają w planach? Oni chcą zrównać, to znaczy najpierw stworzyć LGBT. Oni już stworzyli, to LGBT działa i tak dalej. Oni w tej chwili chcą, żeby do LGBT dołączyły się pedofile. I w tej chwili już to się powoli dzieje. W szkołach masturbacja osiemnastków i tak dalej.
[01:09:02] - Nawet pamiętam Palikot w Sejmie krzyczał, żeby obniżyć wiek inicjacji. On krzyczał.
[01:09:08] - Tak, powoli. Ci pedofile dochodzą, oni się zaczynają pojawiać. Zresztą to nawet Jauch na Spyta.pl złapał jakiegoś pedofila, który zaczął... Czy nie Jauch tylko Spyta.pl. Szkoda chyba Spyta.pl złapał jakiegoś pedofila, który mówił, że z dwunastką, trzynastką to najlepszy seks jest. I on to mówił na serio. To nie tak, że sobie trollował, tylko gość po prostu był za tym, żeby obniżyć wiek współżycia. Jakiś gość niezbyt normalny. I to już są przestępcze działania. To znaczy, oni będą chcieli zrobić pogromy.
Globaliści dążą do tego, żeby rozbić rodzinę i tuż przed rozbiciem rodziny lub w trakcie, żeby LGBT wzięło się za łby z narodowcami i się powyrzynali po prostu. Zrobił się wielki kocioł. Oni do tego dążą. Przy okazji do rozbicia rodziny, do pokłócenia, do podzielenia społeczeństwa i rządzenia wtedy tymi społeczeństwami dużo łatwiej. To im się udaje i w tej chwili środowiska LGBT przyjęły to. Te wszystkie rzeczy, które z agendy 2030 czy z tych innych ONZ-owskich różnych, nie, przepraszam, z WHO to wszystko idzie. To przecież nie są normalne programy. Każdy rodzic widzi, że to są jakieś odchyłki totalne. Żeby nas podzielić. A co do, tak jak mówisz, gejów i tak dalej, to ja naprawdę nic nie mam, ale musisz też zrozumieć, że ja na przykład nie uważam osób, które są homoseksualne za chore.
One nie są chore. One są po prostu zboczone. To się nazywa zboczenie, ale nie w znaczeniu, że ktoś jest gwałcicielem, tylko zboczenie, czyli odchyłka od normy. To znaczy zboczenie w języku naukowym. To jeden doktor, pamiętam, też chyba to było na Pycie znalazłem czy w emisji, już nie pamiętam gdzie, ale tam jeden doktor się wypowiadał w tym temacie. Czyli homoseksualizm nie jest chorobą, tylko jest po prostu odchyłką od normy, tak mówiąc już eufemistycznie.
[01:11:27] - Jest to po prostu inność, z którą ludzie zawsze żyli i wszystkie gatunki na tej planecie też żyją. Też są wśród innych gatunków takie osobniki.
[01:11:39] - Tak, ale nie możesz tego nazywać normą, bo jeżeli by to było normą, to byśmy wyginęli.
[01:11:43] - To nie jest absolutnie norma, to jest inność. Takie osoby żyją po prostu dlatego, że wybrały.
[01:11:50] - Ale nie mogą narzucać większości swojego punktu widzenia, bo to będzie powodowało konflikty. W tej chwili LGBT promuje, rozumiesz? Oni promują, są tak zidioceni, że promują islam. W islamie homoseksualistów się zabija. Ja znam islamistów, znam ludzi z Pakistanu.
[01:12:14] - To jest specjalne działanie globalistów.
[01:12:15] - Oni cię zabiją. Ja z nimi rozmawiam, to nie ma takiej opcji.
[01:12:19] - LGBT zmieszać z islamistami i żeby tu była totalna rzeź.
[01:12:23] - Nie. Islamiści gejów, lesbijki zabijają w tych hardcorowych krajach.
[01:12:29] - Oni są pedofilami w niektórych przypadkach.
[01:12:31] - Nie wiem. W jakichś tam przypadkach może tak, ale też nie osądzajmy, że wszyscy.
[01:12:36] - Chciałem ci tutaj powiedzieć, że-
[01:12:39] - Ale to LGBT jest za islamem, rozumiesz? LGBT jest za islamem. Dlatego, bo to ktoś z góry robi te wszystkie programy i zarządza tym, kto z kim, co ma... Tak samo feministki. Feministki są za islamem. Przecież w islamie kobieta nie ma żadnych praw. Jest równa zwierzęciu.
[01:12:57] - Przeczytaj sobie prosty artykuł o targu niewolnic, które zostały na targu dziewic sprzedawane.
[01:13:06] - Tak, ale to kiedyś było.
[01:13:08] - Od dziewiątego roku życia. Jak to pedofilią, kurwa, nie nazwać?
[01:13:11] - Ale to kiedyś bardziej tego typu rzeczy. Dzisiaj to już jakiś margines.
[01:13:18] - Dzisiaj Państwo Islamskie tak sprzedaje kobiety.
[01:13:20] - Ale to jest margines. Państwo Islamskie jest finansowane przez pieniądze globalistów, między innymi też Izraela, Arabii Saudyjskiej. Arabii Saudyjskiej też, ale i Stanów Zjednoczonych.
[01:13:30] - Wszyscy wiemy, jak to powstało. Ale najgorzej, że to się próbuje posługiwać normalnymi ludźmi, bo w islamie przecież większość normalnych wyznawców tej religii to są normalni, porządni, bogobojni ludzie.
[01:13:47] - Tak czy inaczej to jest wszystko ustawione pod to, aby dzielić i rządzić, ale już tak hardcorowo, naprawdę, żebyśmy zaczęli między sobą walczyć. I po to jest też masowa imigracja. Masowa imigracja służy temu, żeby rozbić struktury społeczne w danych państwach. O tym jeszcze sobie porozmawiamy dzisiaj, ale w Polsce się dosyć nieźle udaje, bo w Polsce ma zostać 15 milionów Polaków, nie więcej niż 15 milionów, a nawet się mówi od 10 do 12 milionów Polaków. A reszta to będą imigranci. I wtedy Polska już będzie narodem wynarodowionym, bo z Polakami mają dużo problemu. Najwięcej, chyba globaliści na całym świecie. Polacy mają w genach bunt, anarchiczny bunt mają w genach i to globalistów bardzo boli. Dlatego tutaj jest duży problem. Czyli co?
Tej audycji też nie słuchasz dzisiaj?
[01:14:46] - Nie no, słucham. Sam powiedziałeś, że takie osoby nie przeszkadzają ci, że słuchają tej audycji, bo to by było w sprzeczności interesów moich na przykład z twoim.
[01:15:01] - Ale mi nie przeszkadza żaden. Nawet jak pedofil słucha, co ja mam do tego? Jeżeli ktoś słucha tej audycji, ja nie odpowiadam za nikogo. Ja nie mam nic do nikogo, kto sobie słucha, ale jeżeli ktoś nie akceptuje tego, co mówię, nie musi słuchać. To jest naprawdę dobrowolność, absolutna dobrowolność. Homoseksualiści mogą sobie, co chcą mówić o mnie i tak dalej. Czy tam trole niech sobie tam gadają. Natomiast wolność też na tym polega, że ktoś może mówić takie rzeczy, których nie chcesz słuchać.
[01:15:33] - I też polega na tym demokracja, że ma w sobie zapisek o ochronie mniejszości.
[01:15:40] - Ale ochronie, żeby ciebie nie zabijali, żeby cię na ulicy nie bili naziści czy ci z kini. Ale wierz mi, że wśród skinów było zawsze bardzo dużo gejów. To są tacy kryptogeje. Oni tam naprawdę mają seks taki hardcorowy. Ci narodowcy tamci na łysym.
[01:15:57] - Ja bardziej ze środowiskiem anarchistycznym punków tego typu rzeczy.
[01:16:02] - To chyba raczej normalni ludzie. Ja też współdziałałem nie z punkami, a z anarchistami, bo to jest różnica.
[01:16:09] - Jako chłopak młody.
[01:16:11] - Nie każdy anarchista jest punkiem, a raczej każdy punk jest z reguły anarchistą, prawda? Tak można powiedzieć. Przynajmniej stara się.
[01:16:18] - Jako młody chłopak 10-letni zawsze słuchałem i Dezertera, i Post Regiment i tego typu rzeczy. Takich konkretnych, Gaga i tego typu rzeczy. To mnie nastrajało pozytywnie, że ludzie w tym przeżartym kapitalizmie w najgorszej formie, który trafił do Polski, z którym dzisiaj się próbuje na przykład Wenezuela zmierzyć.
[01:16:45] - Raczej socjalizm jest w Polsce. W Irlandii masz więcej kapitalizmu niż w Polsce. Polska to jest kraj-
[01:16:51] - Dziki kapitalizm.
[01:16:52] - Nie, właśnie nie. Dziki kapitalizm to był na Dzikim Zachodzie, gdzieś tam w Islandii, w Stanach Zjednoczonych XIX wiek czy w Wielkiej Brytanii, gdzie dzieci wykorzystywano w kopalniach. Możesz powiedzieć, że był kapitalizm, natomiast dzisiaj to jest po prostu socjalizm. Ty nawet nie możesz wyprodukować gwoździ w Polsce. Jakbyś chciał zrobić gwoździe, od razu by ci przyszedł urząd i ci zablokował. Spróbuj założyć firmę w Polsce czy cokolwiek zrobić. Trzeba mieć układy. Od razu ci urząd przychodzi i od razu płać. 10 razy tyle płacisz w Polsce podatków co w Irlandii na początku, jak startujesz. Jak startujesz ze swoim biznesem, to w Polsce 10 razy tyle zapłacisz podatku co w Irlandii.
A w Irlandii zarabiasz cztery, pięć razy tyle, więc 50 razy ciężej jest w Polsce niż w Irlandii. O czym my mówimy?
[01:17:35] - To miałem na myśli, że na przykład przestępcy po 1989 roku fantastycznie się ułożyli w Polsce.
[01:17:43] - Ułożyli się fantastycznie, tak.
[01:17:44] - Część grup faktycznie była rozbitych, tych gangów i tego typu rzeczy, ale część z nich tak swoje interesy prowadziła, żeby było wszystko zrobione w białych rękawiczkach. Nawet jeżeli coś się nie zgadzało w papierach, to i tak się zgadzało im na kontach i tyle.
[01:18:02] - Niestety tak jest, ale to się zmienia, powoli się zmienia. Natomiast w tej chwili to, co PiS robi, w tej chwili zaczyna walczyć z wolnością słowa. Nawet do słuchaczy Teorii Chaosu przychodziło ABW i się wypytywało o mnie, o audycje, o takie rzeczy. To nie jest normalne.
[01:18:17] - Lot, ja ci powiem, to nie są głupie twoje słowa. Do mnie też się różni, że ludzie przysiadają czasami na ławce i pytają się o tematy stricte spiskowe. Naprawdę myślę sobie czasami, skąd ci ludzie się wzięli? Przecież nie z kapelusza. I dziwne jakieś furgonetki, gdzie ja sprawdzam u znajomych gdzieś tam na policji.
[01:18:42] - No jasne, ale do domu do ciebie przychodzą, to jest inaczej.
[01:18:46] - Numery nie istnieją tych furgonetek. Takie są rzeczy.
[01:18:49] - No niezłe. To pewnie mi nie zdradzisz co i jak tam gdzie, bo to by było ciekawe. Jakieś zdjęcia jakbyś mógł przesłać czy coś, byłbym wdzięczny.
[01:19:00] - Ja ci mogę przesłać zdjęcia typu furgonetka w miejscu, gdzie nie ma drogi. Ciekawa rzecz. Gdzie jest tylko droga jakaś tam-
[01:19:11] - Polna.
[01:19:12] - Nie asfaltowa, krótko mówiąc.
[01:19:14] - To może się zdarzyć. Podejrzewasz, że ciebie śledzą, tak?
[01:19:19] - Nie, słuchaj, nie śledzą, ale w momencie, kiedy ja jestem offline, kiedy kontroluję sam zrootowanego Androida, kiedy wiem, co i jak wysyłam czy odbieram, a w tym momencie, kiedy jestem offline, te furgonetki się pojawiają. A kiedy jestem w zasięgu sieci komórkowej, to tych furgonetek nie ma. To już jest zastanawiające, nie?
[01:19:44] - Tak, ale w jakim celu? Zawsze musi być jakiś cel, gdzie służby wydają pieniądze na to, żeby ciebie inwigilować czy robić różne rzeczy.
[01:19:54] - Służby tutaj mają trochę do roboty z tego względu, że to jest taki teren, który od zawsze był poligonem doświadczalnym. Dolny Śląsk to jest takie miejsce, gdzie-
[01:20:06] - Tak, tam też Legnica. Legnica to Rosjanie siedzieli
[01:20:09] - Służby się tutaj naprawdę kumulują różnych państw i różnych nacji, różnych interesów, tego typu rzeczy. To było od zawsze. To nawet ludzie o tym mówią normalnie u siebie w domach. I to jest temat dość gorący.
[01:20:23] - Tak, ale ja mówiłem o służbach, chodziło o ABW, która przychodziła do domu do kogoś. To nie na zasadzie, że gdzieś nieźle kogoś, tylko po prostu wchodzą.
[01:20:33] - To jest inna sprawa, jeżeli ktoś przychodzi, się legitymuje.
[01:20:36] - Ale to jest poważne, bo wtedy państwo ewidentnie ujawnia się, że robi tego typu działania, które według mnie pewnie są legalne według prawa, ale w jakim celu to robią?
[01:20:51] - Jeszcze chciałem ci, Claude, powiedzieć o tym, że w Polsce powoli multipleksy lokalne na DAB+ się zapełniają.
[01:20:59] - Ale jak? DAB+ już wystartował w Polsce?
[01:21:02] - Jest DAB+ i powiem ci, że właśnie te lokalne multipleksy, gdzie na przykład radio z małego miasteczka chce rozpocząć emisję w DAB+, uruchamia cały multipleks. Tam wiadomo, jest osiem miejsc na osiem różnych stacji i naprawdę te stacje się pojawiają. W tej chwili koło Wrocławia dzisiaj złapałem około 30 stacji na DAB+, tak że wszystko się rozwija. Naprawdę bardzo mi żal, że na przykład takie osoby jak ty albo Janusz Zagórski nie mają swojego radia, które by było niezależne od sieci internetowej, niezależne od klęsk żywiołowych, tego typu rzeczy.
[01:21:52] - To kwestia pieniędzy. Ale to nie jest sztuką wziąć swoje pieniądze, wydać i nie mieć później tych pieniędzy, tylko sztuką jest to, żeby takie medium się utrzymało. Ja mam w tej chwili plany dosyć ciekawe. Oczywiście bardziej związane z internetem, bo zawsze mówiłem, czy o FM, czy DAB. DAB to jest chyba jednak nisza strasznie duża, więc te koncesje, nie wiem, czy koncesje, bo ja nie słyszałem nic o koncesjach, że miały być, że były rozdane. Może piracko nadają, czy nie? Jak to jest?
[01:22:23] - Nie. Normalnie jest firma.
[01:22:25] - Były koncesje, tak?
[01:22:26] - Ty się zgłaszasz, że chcesz nadawać swoje radio w DAB.
[01:22:29] - Tak.
[01:22:29] - I ta firma ci zapewnia miejsce na multipleksie, a ty możesz sobie to radio do nich dosyłać internetowo. Oni ci zapewniają support do tej twojej stacji.
[01:22:43] - Dobrze, ale digital jest w eterze. Musisz mieć koncesję, żeby w eterze nadawać.
[01:22:49] - Koncesja niestety, ale jest wymagana. To jest około miliona złotych chyba na polskie realia rocznie.
[01:22:55] - Czyli ta firma, która się tym zajmuje, ona milion płaci, ale ściąga pieniądze od pojedynczych rozgłośni. W tym znaczeniu? Czy jak to działa? Ja musiałbym poczytać jak to jest, bo tutaj na przykład w Irlandii wiem, jak jest. Tam normalnie koncesje wydają na DAB. One są dużo tańsze niż FM, to nieporównywalne.
[01:23:15] - Nie wiem dokładnie, czy koncesja na DAB kosztuje mniej niż na FM. Mi się wydaje, że tyle samo, dlatego że jest jedno prawo przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji uchwalone. Ale chodzi o same koszta nadawania później, że one są o wiele mniejsze z tego względu, że możesz sobie pojedyncze stacje dosyłać do multipleksa, który już istnieje. Tak to jest zrobione.
[01:23:42] - To ciekawe.
[01:23:43] - Powinieneś się zainteresować tym, bo mógłbyś nawet w swoich realiach na przykład nadawać jakieś media z Irlandii. One by były transmitowane w Polsce i byś na przykład żył tam z polskich reklam, żeby to utrzymać jakoś.
[01:23:58] - Nie sądzę, bo jeżeli lokalnie nadajesz, to musisz być na miejscu, musisz zajmować się lokalnymi problemami. Nikt nie będzie ciebie słuchał. Poza tym musisz mieć program 24 godziny na dobę.
[01:24:11] - Są radia lokalne i są radia, które będą w tych multipleksach ogólnopolskie, ogólnotematyczne. Tam też multipleks musi się do tej koncesji ustosunkować, że tyle i tyle musi muzyki, tyle i słów, tyle muzyki polskiej, tyle zagranicznej i tak dalej. Ja bym osobiście puszczał samą muzykę zagraniczną.
[01:24:34] - Ja mam biznesplan. Powiem ci tak: ja mam rozpisany biznesplan, wiem jak dokładnie to wszystko zrobić, co i jak. Do tego są tylko potrzebne pieniądze. Jeżeli zdobędę czy poprzez sponsorów, wiadomo, że musisz mieć jakichś sponsorów.
[01:24:48] - Konkretniejszych.
[01:24:49] - Konkretniejszych. Inaczej, nie tyle sponsorów, co ludzi, inwestorów, współinwestorów, którzy ze mną zainwestują w coś konkretnie. Ale do tego jeszcze kawałek drogi. Podejrzewam, że jeszcze czeka mnie zbudowanie iluś różnych mediów, zanim dojdę do tego, że ktoś gdzieś tam chwyci. Już kilka takich różnych mediów zrobiłem z efektami wiadomymi. Różnie to się zakończyło. Wszystkie raczej się pozamykały albo funkcjonują gdzieś na niszy zupełnej. Natomiast co jest najważniejsze w radiu? W radiu najważniejsi są ludzie. Nie pieniądze, a ludzie.
Jeżeli masz dobrą ekipę osób, które chcą i tworzą bardzo fajny kontent tych różnych rzeczy, jeżeli stać cię na wykupienie różnych ciekawych materiałów od znanych osób też czasami, bo tak może być. Daję przykład. Ja oczywiście na pewno bym nie kupował od pana Maksa Kolonki materiałów, bo on raczej do telewizji się nadaje, ale powiedzmy znana osoba, która potrafi zrobić profesjonalnie materiał. To są wtedy rzeczy, które mogą przyciągnąć ludzi. I dzięki temu możesz po prostu nadawać. Poza tym, jeżeli nadajesz albo w DAB i nadajesz w FM, to są cenzurowane media. Ty nie możesz nadawać czego chcesz, bo ci od razu zamkną to. Więc ja mam rozwiązany problem tego i wiem, jak to rozwiązać dokładnie co i jak. I będę mógł mówić wszystko, a będę też na FM i DAB. Tu mam rozpisane co i jak.
Na razie tylko pieniędzy brakuje.
[01:26:30] - Taki przykład był z Polskim Radiem Londyn, kiedy oni powiedzieli, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może nas co najwyżej słuchać, a nadawali sobie normalnie z satelity Astra 2,28 i 2E.
[01:26:43] - Tak, ale kto tego słucha? Na satelicie nikt radia nie słucha, umówmy się. Gdyby on próbował nadawać na FM czy DAB, od razu by ich zablokowali. Także nie mieli możliwości. To jest rozwiązanie takie, że wszyscy będą zadowoleni, a władze nie będą mogły nic zrobić. Dlatego to jest ciekawe.
[01:27:08] - Jeszcze też mówisz, że trzeba poczekać. Ja myślę, że czasu już jest coraz mniej z tego względu, że tak jak na przykładzie telewizji w Polsce.
[01:27:15] - Ja mam dużo czasu. Ja mam jeszcze sporo przede mną. Połowę życia mam.
[01:27:20] - Tak jak na przykładzie telewizji w Polsce. Sieć Polonia 1 pamiętasz? Wchodziła policja i zamykała ośrodek po ośrodku w każdym województwie.
[01:27:29] - Polonia 1 ze względu na to, że nie dostali koncesji, a dostał Polsat, bo dostał Solo Żak, a nie dostał ten, nie pamiętam, który nazwisko.
[01:27:36] - A Polsat i TVN do dzisiaj dublują sobie te stacje w multi i nadają tą samą rodzinę zastępczą na sześciu kanałach w tym samym czasie.
[01:27:47] - Jasne, ale to są już konglomeraty. Tak samo radia dzisiaj w Polsce są tak potężne RMF, ZETka, chociażby te prywatne czy do niedawna Eska, chyba nadal się Eska nazywa, już nie pamiętam.
[01:27:59] - Tak, jest Eska.
[01:28:00] - To są potężne konglomeraty. RMF jest warty nie wiem, czy nie ponad miliard złotych. To są czołgi. To są wielkie medialne molochy. To nie są już małe radyjka, które sobie coś działają. Te ogólnopolskie radia to jest potęga. Dlatego ja nie będę chciał konkurować z ogólnopolskimi, znaczy też z ogólnopolskimi, ale zupełnie inaczej. Na lokalnym rynku działać, ale też na ogólnopolskim, ale mądrzej. Nie w głupi sposób. To się da zrobić i to trzeba umiejętnie zrobić.
Natomiast można też w taki sposób, jak zrobiło to Radio Wnet. Lizać tyłek PiSowi tak wylizać go, że ci dadzą koncesję w dwóch największych miastach, czyli w Krakowie i w Warszawie. Natomiast potem władza wymaga, żeby dalej te cztery litery cały czas całować i staje się ten program potem nieznośny i ludzi to odciąga i mają dosyć tego i staje się to niesmaczne, niestrawne wręcz.
[01:29:12] - Dużo osób mówi, że jak jedzie wieczorem autem, nie ma czego słuchać w Polsce.
[01:29:17] - Nie dziwię się. Ja próbowałem, to wyłączałem dosłownie radio.
[01:29:21] - Wszystko nadaje to samo.
[01:29:22] - Niestety.
[01:29:23] - Są zapisy koncesyjne, że ma być 30 chyba procent muzyki polskiej i całe 30% przypada na godziny nocne i w godzinach nocnych jest cały czas polska muzyka wszędzie puszczona. To wiem, się z tobą zgodzę.
[01:29:38] - Niestety, w Irlandii jest dosyć podobnie. Też są niestety zapisy i tak samo robią. Mało tego, w Irlandii jeszcze jest język irlandzki wymagany.
[01:29:46] - Tam jest mało muzyki przecież w języku irlandzkim ogólnie. Takiej popularnej.
[01:29:52] - Tak, ale generalnie tam jest zapis też na język irlandzki i audycje muszą być w języku irlandzkim i one są przerzucane właśnie na ten wieczór, na te godziny, gdzie nikt nie słucha, bo jest taki wymóg. 5% tylko ludzi w Irlandii zna irlandzki, więc tak naprawdę te audycje trafiają trochę w próżnię. Ale muszą. Jest taki zapis, że muszą być ileś tam procent audycji w języku irlandzkim, to po pierwsze. I po drugie też tej muzyki irlandzkiej też trochę tam ma być, czyli tych zespołów irlandzkich, ludowej muzyki, czegoś tego typu. I też to na wieczór przerzucają. Jakoś sobie z tym radzą. Natomiast niestety to jest mało akurat problematyczne. Najbardziej problematyczne wszędzie, ale szczególnie w Polsce, to są zapisy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która może nakładać kary za nieodpowiednie treści, które się przekazuje. To są problemy, bo za złe puszczenie muzyki dużej kary nie dostaniesz, ale za powiedzenie czegoś na antenie, czego nie możesz, możesz dostać nawet pół miliona złotych.
To jest koniec wtedy rozgłośni praktycznie tej lokalnej. 500 000 dla lokalnej rozgłośni to jest dziękuję, do widzenia i was nie ma. 50 000 nawet może być końcem takiej rozgłośni.
[01:31:05] - Dlatego jest jedyny sposób, żeby w Polsce DAB+ rozkręcić i żeby te multipleksy się-
[01:31:12] - Nie jedyny. Ja wiem, jak to zrobić inaczej. Mam to rozpisane fajnie. Mówię, czekam. Na razie czekam na taki ciąg, że mnie wciągnie i jakoś uda mi się zarobić na tyle pieniędzy, żeby potem pójść dalej. Musisz około milionem złotych dysponować Około milion złotych, żeby lokalną rozgłośnię otworzyć. Sensowną tak jak mówię.
[01:31:34] - Dzisiaj przeglądałem ręcznie kanały i ilość wolnego miejsca, to w tej chwili na Dolnym Śląsku wykorzystujemy może dwa, trzy procent tego, co DAB mógłby dać w przyszłości. A już jest 30 stacji.
[01:31:46] - Dobrze, ale czy one przetrwają? Nie przetrwają, bo każdy dzień kosztuje.
[01:31:51] - Będzie bardzo duża rotacja, bo tam się znalazły stacje z disco polo i z muzyką ludową. Naprawdę jest bardzo duży rozrzut. To nie jest już sam plastik, który leci w Zetce i w RMF-ie.
[01:32:05] - Ale to możesz mieć w internecie. Problemem DAB będzie to, że kiedy stanie się popularny, to będziesz miał już internet w samochodzie. Będzie wszędzie internet i tak naprawdę nie będziesz potrzebował włączać tego DAB-a. Szczególnie, że DAB potrzebuje specjalnego internetu.
[01:32:18] - To już jest dzisiaj.
[01:32:19] - Nie, mało samochodów ma.
[01:32:22] - Każdy może sobie zamontować smartfona i słuchać radia internetowego.
[01:32:26] - Tak, ale ze smartfona jest niewygodne. Musisz tego smartfona podłączać, nie podłączać, a tu chodzi o to, że nic do samochodu nie podłączasz. Nie włączasz tego smartfona, gdzieś klikasz, tylko wchodzisz do samochodu, włączasz radio i działa ci.
[01:32:37] - Raspberry Pi. Możesz sobie zrobić własne radio internetowe na Raspberry Pi.
[01:32:41] - Nie ma czasu na to. Ja mówię o zwykłych ludziach. Słuchaj, jak sobie słucham, ja nie mam internetu w samochodzie, ale mam USB i sobie nagrywam audycje. Z internetu sobie nagrywam całe audycje wielogodzinowe, zagraniczne, z reguły po angielsku, bo tam jest wszystko. Po polsku jest bardzo mały wybór ciekawych rzeczy i potem puszczam. Tam pamięta miejsce, gdzie wyłączysz samochód, to on pamięta miejsce, gdzie zastopował. Automatycznie to się odpala, pięknie wszystko działa. Rewelacja. I to mam nagrane MP3 na pamięci USB i mam 20 godzin nagrań. I sobie słucham audycji radiowych różnych zagranicznych i się tego świetnie słucha.
Bez reklam. Najczęściej jeżeli są reklamy, to bardzo takie małe, nieduże, kulturalne, nieprzeszkadzające zupełnie.
[01:33:32] - Chodzi o ogólny target słuchaczy. Będzie target słuchaczy, który będzie słuchał sobie Spotify, jakieś audycje offline i tak dalej, a będzie target, który będzie tylko chciał radio live słuchać.
[01:33:44] - Jasne. Słuchaj dobrze, porozmawiamy o tym kiedy indziej.
[01:33:47] - Dzięki za rozmowę.
[01:33:48] - Mam nadzieję, że zostaniesz z „Teorią chaosu”. Ale cóż, jeżeli nie, to będzie twój wybór. Jak to mówią w internecie jest wolność. Dziękuję ci.
[01:33:58] - Zostanę, tylko proszę, nie nazywaj nas nienormalnymi ludźmi. My jesteśmy jak najbardziej normalni. Ja byłem w różnych stanach i się orientacja nie zmieniła. Naprawdę. Po narkotykach i różnych stanach mi się orientacja nie zmieniła.
[01:34:12] - W sensie nienormalnymi, że jest odchylenie od normy. O to tylko mi chodziło, a nie że są chorymi psychicznie. Trzeba to odróżnić. Odchylenie od normy, czyli zboczeni są, powiedzmy, mówiąc już pejoratywnie troszkę. Dobra, to ja dziękuję ci i miłego weekendu ci życzę.
[01:34:34] - Okej, dzięki. Pozdrawiam wszystkich. Pa pa. Hej.
[01:34:37] - Trzymaj się. Cześć. Tak. Odeszliśmy troszeczkę od tematu, ale nie do końca ze względu, że radio jest też ważnym tematem. To są media. Dzisiaj mieliśmy o Polsce, wczoraj, dziś i jutro sobie jeszcze troszeczkę porozmawiamy, ale jest kolejny słuchacz. Strasznie dużo osób dzwoni. Jest z nami Paweł z Żywca.
[01:35:08] - Witam.
[01:35:09] - Witaj. Czy się słyszymy dobrze? Wszystko jest okej?
[01:35:11] - Ja cię słyszę dobrze. Chciałem ci powiedzieć, że tam ci się zdarzył jakiś atak na twoją audycję.
[01:35:18] - O kurczę i co? Nie słychać, tak?
[01:35:21] - Był taki moment. Nie, teraz jest lepiej.
[01:35:23] - Okej. Cóż zrobić?
[01:35:26] - Tylko ci mówię.
[01:35:27] - To dzięki za informację. A takie pytanie do ciebie trochę z innej mańki. Czy słuchasz tego radia DAB? Cyfrowego radia. Czy słuchasz cyfrowego radia DAB tam u siebie czy w okolicach, czy gdzieś w Polsce?
[01:35:42] - Nie, praktycznie nie.
[01:35:44] - Właśnie mało raczej osób słucha, bo to trzeba mieć specjalny odbiornik. Ja mam taki w domu, taki testowy, ale słucham z reguły zwykłego radia niż cyfrowego.
[01:35:53] - Ja bardziej ze smartfona gdzieś.
[01:35:55] - Aha, czy ze smartfona. W smartfonie chyba, nie wiem, czy jest ten DAB, czy nie. Może być? Mogą być jakieś aplikacje. Nie wiem. Tak, dzisiaj rozmawiamy o Polsce wczoraj, dziś i jutro. Tutaj powiem wam, jakie książki mam. Tu mam Janusza Bieszka, ale oczywiście jedną książkę mam Janusza Bieszka „Cywilizacje kosmiczne na Ziemi”, która jest trochę odjechana, ale on napisał taką ciekawą książkę „Słowiańscy królowie Lechii oraz chrześcijańscy królowie Lechii”, które czy są prawdziwe, czy nie, to nie mnie oceniać. To historycy, jak to można powiedzieć, suchej nitki nie zostawili na panu Bieszku. Natomiast on okazał się tajnym współpracownikiem WSW.
I to raczej są sprawdzone informacje. Czyli miał współpracę, ale odróżnijmy to, czy ktoś współpracował ze służbami wojskowymi, czy był TW i tak dalej od tego, czy coś, co pisze, jest sensowne, czy nie. Natomiast ta książka to jest „Cywilizacje kosmiczne na Ziemi” to jest odjechana. Ja tylko dlatego mam tą książkę, bo wyznaję zasadę, którą mówi Milton William Cooper: „Słuchać wszystko, oglądać wszystko, czytać wszystko, ale myśleć, sprawdzać samemu wszystko”. Tutaj jest książka absolutnie przez historyków niebrana na poważnie. „Wandalowie, czyli Polacy”. Ja jej nie przeczytałem całej, muszę się przyznać. Mniej niż połowę. ... tej książki, ale jest kilka ciekawych faktów, które sprawdziłem i które są prawdziwe z tej książki.
I są zaskakujące z tej "Wandalowie, czyli Polacy", bo większość to są takie bajdurzenia, ale właściwie nawet kilka faktów sprawdziłem i one są prawdziwe i mnie zaszokowały, że to nie jest takie głupie to wszystko, co nam się wydaje z tej książki. I oczywiście książkę, którą historycy chyba generalnie akceptują, ale nie akceptują z politycznego, czyli z politologicznego punktu widzenia. To jest książka amerykańsko-polskiego naukowca Marka Jana Chodakiewicza "Międzymorze". Tu mam przy sobie. To jest naukowiec, który wyemigrował jeszcze za czasów komuny do Stanów Zjednoczonych. Skończył studia, został naukowcem, historykiem czy politologiem-historykiem, historykiem-politologiem, który zajmuje się właśnie Europą Środkowo-Wschodnią. Dosyć ciekawa książka, ciekawie napisana, bardzo dużo przypisów i przede wszystkim w temacie na serio z politycznego punktu widzenia. Potraktowanie Międzymorza na serio, czyli Intermarium. Po angielsku to jest Intermarium. Międzymorze to pewnie znany ci jest termin, prawda?
Bo ty się interesujesz, Pawle, historią. To jest bardzo ważny temat Międzymorza. To nie jest może na dziś ze względu na naszą sytuację, ale na jutro na pewno. O tym sobie dzisiaj porozmawiamy. A do ciebie mam pytanie od razu. Jak ty się odnosisz do tych pejoratywnie nazywanych historii turbosłowiańskich o Lechii, Lechitach, o tym, co tam się działo przed Mieszkiem? Jak ty to widzisz?
[01:39:10] - Ja powiem tak: za bardzo w tym temacie nie siedzę, żeby być jakimś ekspertem, ale powiem, że są pewne rzeczy, które może nie, że wskazują na tą wielką Lechię, że tam była wielka imperia, ale w ciągu ostatnich dwóch, trzech lat na terytorium Polski dokonano, o czym się mało w mediach mówiło, kilku takich ciekawych odkryć archeologicznych. Zwłaszcza na północnej Polsce odkryto chyba takie jedno miasto pokroju Biskupina i to datowane gdzieś właśnie też na taki okres, czy nawet jeszcze więcej, nawet na jakiś 1000 rok przed naszą erą. Też tam wiem, że znaleziono parę miejsc bitew stoczonych. I to nie jakieś tam, że kilkudziesięciu gości się naparzało, tylko o dużo większej skali. Też powiem tak, że jeżeli się na przykład popatrzymy na to, że to, co uczy oficjalna historia w szkole, to, co ciebie uczono, pewnie mnie uczono, to dosyć dużo odbiega od tych faktów historycznych, które są dostępne, a które po prostu są też mało mówione. Bo trzeba wziąć pod uwagę, że ta wymiana, jakby powiedzieć, tych ludów, to pojęcie jest bardzo pojemne, bo tutaj na przykład w starożytności pod tym pojęciem to starożytni Grekowie, pod te wszystkie ludy, które zamieszkiwały. Słyszysz mnie, miał?
[01:40:41] - Tak, tak, słyszymy się cały czas.
[01:40:43] - Pod tym starożytnym tak samo później Rzymianie. Rzymianie bardziej mówili Sarmacja, a starożytni Grekowie za czasów Herodota. On żył na przełomie VI i V wieku.
[01:40:57] - Przed naszą erą.
[01:40:59] - Tak, tak, przed naszą erą. To on pisał właśnie o tym. On to nazywał Scytyją. I to były te wielkie obszary, które się ciągnęły na północ od Dunaju i one się ciągnęły aż tam daleko, daleko, jakby powiedzieć, na te obszary dzisiejszej Ukrainy i jeszcze centralnej Rosji.
[01:41:19] - I chyba pisał tak? O tym amber pisał.
[01:41:21] - Pisał, pisał.
[01:41:22] - Czyli o bursztynie, tak?
[01:41:24] - Proszę?
[01:41:24] - O bursztynie pisał, że to są rejony, gdzie najwięcej bursztynu się wyrabia.
[01:41:29] - A to tak. Nawet był ten słynny szlak bursztynowy z okresu rzymskiego. Właśnie Herodot też opisuje. Też jest na przykład bardzo ciekawe z historii takie pozostałości na przykład w Iranie. Nie wiem, jak się tam dzisiaj opisuje Polaków, ale na przykład tam w średniowieczu czy takim okresie I Rzeczypospolitej, chyba nawet do II Rzeczypospolitej. Z tego, co wiem, że jak tam Polacy byli w Iranie, wojska Andersa, to ci lokalni mieszkańcy na nich mówili Lachowie czy Lechici, nie pamiętam już jako. To coś w tym jednak jest.
[01:42:14] - Zresztą w XIX wieku też przecież Turcy do dzisiaj chyba nazywają Lachami Polaków czy Lechitami. Lechistan. Kraj się nazywał Lechistanem. Oni nie mówili Polska, oni mówili Lechistan. Dla Turków był Lechistan.
[01:42:32] - Tak, tak. Oni do dnia dzisiejszego chyba nawet używają tego takiego określenia. Jednak coś tam jest. Bo trzeba wziąć pod uwagę, że Polska się nie ukształtowała tak, że się pojawił taki gościu jak Mieszko i że po prostu wziął tam sobie pomyślał: "A stworzę se jakieś państewko, nazwę go Polska, będziemy sobie żyć". Ten proces tworzenia się państwa polskiego-
[01:42:58] - Mogę coś ci ciekawego powiedzieć? Bo jest jeden fakt, który od razu mogę tutaj powiedzieć. Bo jak już przytoczyłeś Iran, jest jeden fakt, który niesamowicie świadczy, że coś na rzeczy jest. Jest coś takiego jak haplogrupa R1a1.
[01:43:17] - Właśnie też chciałem powiedzieć.
[01:43:19] - To nie jest wymysł. Ja to sobie nawet wchodzę na Wikipedię i tak dalej. Możecie sobie zobaczyć co jest i okazuje się, że Polacy są bardziej bliscy właśnie tym Irańczykom. To jest z Iranu Iszkaszimi w Azji Środkowej, ale oni irańskojęzyczni są. Bliżej nam do nich niż do Rosjan. Trochę chyba przesadziłem.
[01:43:46] - Nie, dobrze mówisz.
[01:43:47] - Do Rosjan nie, do Ukraińców.
[01:43:49] - W Polsce ma chyba 60%.
[01:43:51] - Ja tu widzę Polacy mają 55 tej haplogrupy.
[01:43:55] - W śródmiejskiej części populacji.
[01:43:57] - Polacy mają 55, a Irańczycy mają 68. Natomiast Ukraińcy 43, Rosjanie 46. Serbowie łużyccy to bardzo blisko, mają 63%. A na przykład Białorusini już tylko 50. To dużo, 50%. Ale Węgrzy mają tylko 25, Estończycy 33. A co ciekawe, na przykład Szwedzi 15, 20%, Norwegowie 25, 30, Duńczycy 10, 15, Niemcy 15, 20%. Czyli coś jest na rzeczy, że my jesteśmy dosyć mocno spokrewnieni z tymi irańskojęzycznymi ludami, które przecież mieszkają tysiące kilometrów od Polski. I to jest dziwne, że Ukraińcy, którzy na Ukrainie są mniej spokrewnieni niż Polacy. Czyli faktycznie jesteśmy z Iranem jakoś dosyć mocno spokrewnieni i to dotyczy dosyć bliskiej przeszłości, czyli te tysiące lat temu, a nie miliony lat temu.
Nie dziesiątki tysięcy, tylko tysiące lat temu.
[01:45:01] - Jakby powiedzieć ludy indoeuropejskie. Takie centrum im się wskazuje właśnie na obszar dzisiejszy Kazachstanu, Turkmenistanu i trochę bardziej na zachód i aż obszary dzisiejszego Afganistanu. I właśnie te obszary się wskazuje, że to są obszary pierwotnego pochodzenia Indoeuropejczyków. Dlatego Polacy są-
[01:45:35] - Skąd tak się wzięło, że Polacy mają tyle? Jak to wytłumaczyć?
[01:45:40] - Nie no puste, nie? Raczej Polacy. Nie wiem dlaczego akurat Polacy tak mają.
[01:45:45] - Polacy i Serbowie. Najwięcej mają Serbowie łużyccy i Polacy. Przecież przez Polaków się przemieszczały cały czas wojska napoleońskie. I okazuje się, że nadal pomimo to Polacy mają bardzo dużo właśnie genów haplogrupy R1A1. Mamy bardzo zbliżone do ludów tureckich Kirgizów, do Iszkaszimów, których mówiłem, tych Persów.
[01:46:14] - Do Afganistanu też.
[01:46:16] - Ałtajczyków. Tak, Afganistanu już troszkę mniej, bo to Pasztuni 40, 45%. Tak jak do Pasztunów, to my jesteśmy do Ukraińców. Czyli tak blisko do Ukraińców jak do Pasztunów Polaków. Dziwne.
[01:46:34] - Jeszcze trzeba powiedzieć, o co chodzi. Może dlatego, że za okresu I Rzeczypospolitej Polacy tworzyli zaczątki państwa polskiego. Jak się później popatrzy, jednak później I Rzeczpospolita się dosyć bardzo rozszerzyła na wschód, praktycznie o obszar prawie całej dzisiejszej Białorusi, praktycznie dzisiejszej Łotwy, Litwy, Estonii i dużej części Ukrainy i troszkę kawałka Rosji. Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że te ziemie były już zamieszkane przez pewne grupy ludnościowe protoplastów współczesnych Ukraińców, Białorusinów. I ta emigracja Polaków na wschód nie była taka duża. Bardziej szlachta polska, taka, która miała większy potencjał gospodarczy zajmowania ziem, to oni tam zajmowali. A tacy pierwotni Polacy to właśnie etnicznie zamieszkiwali te obszary, które dzisiaj są. Na przykład kawałeczek zachodniej Ukrainy, kawałeciek Białorusi Zachodniej i tak samo południowej części Litwy i tam dalej. Mało Polaków się tam zapuszczało. A Ukraińcy jednak tam byli.
Później przybyły w XII wieku te ludy mongolidalne.
[01:47:46] - I oni zanieczyszczyli, a do Polski nie mogli przebić za bardzo. Tam wygrali, chyba pierwszy najazd to częściowo Polskę złoili. Drugi raz jak Mongołowie, Tatarzy. Jak drugi raz Tatarzy najechali, to już trochę. Ale za trzecim razem dostali bęcki. Tatarzy już bęcki dostali za trzecim razem zajmować Polskę.
[01:48:06] - Trzeba wziąć pod uwagę, że tam pod Legnicą w 1241 roku chyba Bolesław jakiś został ścięty, głowę mu ucięli. To tylko tam była mała grupka Mongółów. Już nie pamiętam, jak się nazywał ten główny władca wtedy Mongołów. Bahutan, czy nie pamiętam. Bo wtedy główne siły mongolskie szły na Węgry, a kawałeczek tylko przez Polskę.
[01:48:33] - Właśnie dlaczego nie na Węgry? Wiesz dlaczego nie na Węgry szli? Dlaczego na Polskę? Polska była też bardzo bogatym krajem.
[01:48:39] - Trzeba wziąć pod uwagę, w jakim wtedy okresie Polska była. Polska wtedy była w okresie totalnego szczytu rozbicia dzielnicowego.
[01:48:46] - No dobrze, przecież oni wiedzieli. Tatarzy mieli świetny wywiad, mieli najlepszy wywiad na świecie. To dlaczego nie zaatakowali Polski? Przecież mieli łatwość zdobycia.
[01:48:53] - Węgrzy wtedy byli trochę bardziej bogaci, bogatszym obszarem niż Polska.
[01:48:59] - A Polska może była silnie uzbrojona, pomimo że było rozbicie, to jednak było dobre wojsko, lepsze być może i się bali tego, nie wiem. Bo jakiś powód jest. Dlaczego przecież bliżej Polskę mieli, a nie Węgry?
[01:49:10] - Wtedy właśnie było tak, że oni poszli, bo oni mieli iść przez Węgry i bardziej na zachód. Z tego, co kiedyś czytałem, to oni mieli iść na obszar współczesnych Niemiec.
[01:49:23] - I tam przejąć dobre tereny.
[01:49:25] - Część miała iść przez Polskę, ale właśnie śmierć głównego chana Imperium Mongolskiego sprawiła, że te wojska później zawróciły walkę o władzę. I tyle. Ale wracając do tego, co ty mówiłeś o tych haplogrupach, to właśnie bardzo ciekawe, bo to są takie rzeczy, które raczej Sfałszować się nie da i to jest jednak pewien dowód na to.
[01:49:49] - Tak, dokładnie. Właśnie chciałem powiedzieć, że jest kilka najważniejszych rzeczy, bo jak historycy opowiadają jakieś rzeczy, to oni opowiadają. Mają różne źródła i tak dalej. Historyk to jest dla mnie najmniej istotne źródło. Lepsze od historyka jest źródło pisane, takie właśnie z czasów średniowiecza. Czyli kroniki, te wszystkie pisma, które mamy, na których się musimy opierać w jakiś sposób, które są napisane, to jest potem. Ale lepszą jeszcze od tego rzeczą, bo przecież nie mamy relacji świadków z tamtego okresu, ale mamy jeszcze coś lepszego od kronik. To są mapy. Nie mówię, że wszystkie, bo na pewno jakieś można sfałszować dzisiaj. Szczególnie dzisiaj, jak widzę ktoś puszcza pokolorowaną mapę Lechii, to dla mnie jakieś fałszerstwo.
Wtedy nie było kolorowych map, były bardzo słabo kolorowane. Tu ktoś pokolorował tę mapę. Nie wiem, co to za mapa jest. Widzę, że niby 1533-1600 rok i tu jest wielka Lechia. To jakaś fikcja. To po prostu jest widać, że to robią jakieś, jak mówi Michalkiewicz, radzieckie rzygowiny. Ale takich map trochę jest z terytorium Lechii, z Lechistanem i one są niefałszowane. Czyli te mapy, które istnieją, to jednak gdzieś tam zawierają. Ja nie wiem, czy tam Lechia była, czy jakieś inne, czy to byli właśnie Wandalowie bardziej chyba zaznaczeni, czy różne plemiona. Ale takie mapy istnieją i one są dużo bardziej wiarygodne niż kroniki kronikarzy, ze względu na to, że mapy musiały być dosyć dokładne.
Nie można było fałszować map, bo ktoś po prostu potrzebował tych map do docierania. Musiał wiedzieć, kto tam mieszka na tym terytorium. Tak jak właśnie z tą Tartarią. O tym się w ogóle nic nie mówi. O tym jest zakaz mówienia w ogóle. O tej Tartarii, Wielkiej Tartarii, tej chińskiej Tartarii. Tam trzy chyba były Tartarie i tak dalej. O tym zrobię odcinek, bo teraz właśnie pertraktuję z różnymi ludźmi, fachowcami od tego tematu. Są w Polsce, może nie tyle fachowcami, co trochę wiedzą w tym temacie bardzo ciekawych rzeczy. Wracając do tego tematu mapy.
A jeszcze bardziej wiarygodną rzeczą od map są nauki ścisłe. Właśnie między innymi genetyka, bo genetyki nie da się sfałszować. Nie da się. To jest po prostu coś, co wynika z historii. Genetyka.
[01:52:19] - Taka mapa ludzkich migracji.
[01:52:20] - Dokładnie mapa wędrówek, mapa tego, jak się poruszaliśmy, co się działo i z tej genetyki co roku wiemy więcej i więcej. Z tego możemy wywnioskowywać, co się dokładnie działo, przynajmniej niedokładnie, ale trochę mniej więcej jak te ludy, gdzie się układały, skąd my pochodzimy, kto tutaj był. I tego oni się najbardziej boją. I dlatego na przykład o tym się w ogóle nie mówi. O tych haplogrupach się nie mówi albo dezinformuje. Mówią, że to nie ma nic wspólnego, to w ogóle głupoty i tak dalej, i w ogóle się nie ma co tym zajmować, w ogóle nie ma o czym mówić. Jest jakieś połączenie nas z Persją w jakiś sposób. Jak? Nie wiem. To od fachowców trzeba wziąć.
[01:53:00] - Jako naród czy jako grupa etniczna.
[01:53:03] - Sarmacja tak zwana.
[01:53:05] - Właśnie jednak ta szlachta, która się uważała za Sarmatów, to jednak coś tam mogła wiedzieć, coś więcej niż się o tym mówi.
[01:53:15] - Bo mamy ślad. Dlaczego w Rosji mniej, na Ukrainie mniej, wszędzie dookoła Polski mniej, a w Polsce mamy najwięcej? Jeszcze Serbowie też, ale tu w Polsce najwięcej.
[01:53:23] - Trzeba wziąć pod uwagę na przykład skąd się Rosjanie wzięli. Wiesz, skąd się wzięli Rosjanie?
[01:53:28] - Rosjanie? Nie wiem skąd, ale częściowo mają dużo genów na pewno tatarskich w tej chwili.
[01:53:34] - Tak, ale na przykład kto stworzył tak naprawdę Rosję? Władzę, współczesne państwo rosyjskie. To stworzyli Wikingowie, nie?
[01:53:42] - A to nie wiedziałem.
[01:53:44] - Tam zaczynali. Oni jak robili te wielkie wyprawy, to część obszaru dzisiejszego Danii, Wielkiej Brytanii, północnej Francji i tam tych, a inni się skupili na Bałtyku. Nie pamiętam już jak się nazywali, ale oni potrafili przepływać z Bałtyku na Morze Czarne i później przez cieśninę Bosforu, czy na przykład przez obszar dzisiejszej Turcji handlować z państwami arabskimi, czyli wtedy kalifatem arabskim. Oni pływali po prostu przez te wielkie rzeki tej europejskiej części Rosji. I właśnie tak przez dłuższy czas. Pierwsza taka, jakby powiedzieć, dynastia Rurykowiczów ma typowo wikińskie pochodzenie. To oni stworzyli wielkie imperium, pierwsze Ukrainę, bo tam jest też fundament Włodzimierz Mądrzy. Władca, który rządził mniej więcej za czasów Chrobrego. To taki protoplasta. Ukraińcy go uważają jako takiego twórcę pierwszego państwa ukraińskiego, ale tutaj można by się do tego doczepić, bo on bardziej zaczął scalać te wszystkie narody ruskińskie.
Ale to właściwie byli głównie Wikingowie, którzy zaczęli przejmować kontrolę nad ludnością, która tam osiadła i później to właśnie oni stworzyli zalążek współczesnego imperium rosyjskiego. Ale to taka ciekawostka.
[01:55:23] - Ja ostatnio słyszałem wykład pana doktora Franza Zalewskiego, niesamowicie ciekawy, o Rosji i o tym, że tak naprawdę Rosja została przejęta przez Prusy, przez Niemców. Że Niemcy przejęli kontrolę nad Rosją jeszcze za czasów Katarzyny Wielkiej i wcześniej. Pokazywał dowody na te rzeczy i że tak naprawdę Rosja walczyła z Tartarią i o tym się w ogóle nie mówi. Czyli Tartaria to była prawdziwa Rosja. Nie tylko Rosja, bo Tartaria to nie była Rosja jako Rosja, ale to było połączenie mongolskie, różnych Rosjan, tych wikingowych, o których mówiłeś. Połączenie różnych ludów, też perskich, które Tartarię tworzyli oprócz Mongolii. Chińczycy wchodzili w te projekty też. Zresztą niektórzy mówią, że to Chińczycy tak naprawdę sterowali Mongołami i wszystkim rozgrywali Chińczycy. Są takie teorie, że tak naprawdę Tartaria była generowana i rozgrywana przez Chiny. Dopiero później, kiedy nastąpił upadek Chin, czyli XVII wiek, przed XVII wiekiem, kiedy wtedy Tartaria uzyskała samodzielność.
Nie wiem. To są takie rzeczy, gdzie jacyś ludzie mówią. W tych tematach to trzeba naprawdę wziąć specjalistę, ale tłumaczenie, że się nic nie działo w Azji. I mamy dokument CIA z połowy XX wieku, który informuje nas, że CIA zajmuje się niszczeniem informacji o Tartarii. To coś jest na rzeczy, że jednak służby specjalne zajmują się czyszczeniem historii, czyli tym, co mieliśmy w roku 1984. Niszczeniem naszej przeszłości. Nie naszej, bo Tartaria nie jest nasza, ale niszczeniem przeszłości. Tak samo wiedzy o Polsce. Myślę, że działają dwukierunkowo. Z jednej strony wprowadzając tych turbosłowian, czyli mówiąc, że jakieś stalowe statki produkowali, powietrzne.
Takie kompletne debilizmy, żeby ośmieszyć prawdziwe informacje, które są. Przede wszystkim podejrzewam, dlaczego nie ma w różnych stanowiskach archeologicznych i tak dalej. Bo wszystko było oparte na drewnie. Drewno się dosyć szybko rozkłada, szybko niszczeje. I niestety tych śladów jest dużo mniej niż byłoby. A poza tym, jeżeli mieliśmy miasta, to na tych drewnianych potężnych miastach, które były już za czasów rzymskich potężne miasta były tutaj na terytorium Polski.
[01:57:51] - Na przykład Kalisz.
[01:57:53] - One teraz są zabudowane miastami tymi naszymi. Przecież tu nie ma śladów, ale jak byśmy się w głąb zagłębiali gdzieś tam mogą ślady jakieś być odkryte.
[01:58:04] - Są. Na pewno są.
[01:58:06] - Na pewno gdzieś coś jest, ale to wszystko dopiero czeka na naukowców. Przecież w tej chwili jak tego pana Patlewicza posłuchać, to on po prostu wszystko neguje. On mówi: „O, ten pan Bieszk jest tajnym współpracownikiem WSW. To komuch, wszystko, co tam pisze, to są bzdury”. Okej, można tak podejść. Tylko że w PZPR więcej niż połowa, większość naukowców, których dzisiejsi narodowcy wyznają, była w PZPR, a część z nich była też tajnymi współpracownikami SB. Chociażby podejrzewa się, że był tajnym współpracownikiem nie WSW, tylko SB, czyli Leszek Żebrowski. Leszek Żebrowski robi dobrą robotę, mówi o tych żołnierzach wyklętych i tak dalej. Ale czy był współpracownikiem? Prawdopodobnie był tajnym współpracownikiem SB.
Jedno drugiemu nie zaprzecza. Oczywiście, zrobił złe rzeczy. Wołoszański dobrą robotę robił historyczną, a był współpracownikiem. Miodek był współpracownikiem SB, ale robił dobrą robotę w telewizji o języku i tak dalej.
[01:59:12] - Sam wiesz dobrze, że jak ktoś chciał wyjechać w czasie komuny za zagranicę, żeby tam mówić jakieś rzeczy, to musiał pewne rzeczy wziąć podpisać.
[01:59:21] - Tutaj pisze ktoś, Patlewicz o wielkolechitów. Tych wielkolechitów, którzy twierdzą jakieś idiotyzmy to pewnie tak, ale nie wszystko. Chociażby nawet nie zająknął się o tej haplogrupie. A ja mam jeszcze inne fakty, które tak mnie poraziły. Od razu zdradzę, bo też się historią zajmujesz. Ja się nie zajmuję, ty się zajmujesz. Ale taki chociażby fakt. Tutaj taka książka turbosłowiańska. Może da się to wytłumaczyć jakoś. Ja nie jestem historykiem, nie wiem, ale Patlewicz może to wyjaśnił.
Pewnie kojarzysz kolumnę Zygmunta III Wazy w Warszawie, nie?
[01:59:55] - Tak.
[01:59:56] - I wyobraź sobie, że na tej kolumnie jest podpis. Podobno oryginalny podpis, bo to była rekonstrukcja. Po wojnie była zrekonstruowana ta kolumna, ale zgodnie z tym, jak to naprawdę wyglądało. I podobno ten napis jest taki, jaki był w XVII wieku. Kolumna pochodzi z XVII chyba, prawda?
[02:00:14] - Z XVII wieku.
[02:00:15] - Oryginalnie. I wyobraź sobie, że napis... Przeczytam wam, dobrze? Mogę przeczytać, to już nawet pan Patlewicz zaakceptuje, bo to nawet z Wikipedii. Oni tylko Wikipedię uznają, chociaż w Wikipedii tyle bzdur jest i tak dalej. Też bywa. Jest tłumaczenie polskie. Nie będę po łacinie czytał, bo będę kaleczył, ale jest tłumaczenie polskie. „Zygmunt III z mocy wolnej elekcji król Polski, z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa król Szwecji w umiłowaniu pokoju i w sławie pierwszy pomiędzy królami w wojnie i zwycięstwach nie ustępujący nikomu. Wziął do niewoli wodzów moskiewskich, stolicę i ziemie moskiewskie zdobył, wojska rozgromił, odzyskał Smoleńsk, złamał pod Chocimiem potęgę Turcji.
Panował przez 44 lata. W szeregu 44. król. Dorównał w chwale wszystkim lub całą chwałę złączył w swojej osobie”. Czy słyszysz, że coś tutaj nie gra?
[02:01:10] - 44.
[02:01:12] - 44. Właśnie, przypadek?
[02:01:15] - Może nie.
[02:01:15] - Nie wiem. Nie sądzę, bo tutaj patrzę, biorę sobie Wikipedię gdzieś indziej i jest Zygmunt III Waza 21. królem Polski. Ktoś tutaj kłamie. Albo tamten napis z XVII wieku, albo Wikipedia, ten turbosłowiański napis na kolumnie Zygmunta, który jest do dzisiaj, albo nie. Ale okazuje się, że w tej książce Też można znaleźć w różnych miejscach, że byli królowie polscy przed Polską.
[02:01:55] - Piastami.
[02:01:56] - Przed Piastami. Tutaj czytam właśnie. Mieczysław to był najpierwszy chrześcijański pan. Mieczysław go nazywali. A był Mieszko znany. Nie wiem, dlaczego tu Mieczysław jest, a tu Mieszko. Był dopiero siedemnasty Mieszko. Wcześniej był Lech I, Lech II, Wysimir, Grakus, Lech, Wanda, Leszek, Leszek, Leszkow, tam jest VII Leszek, Popiel I, Popiel II Piastowicz, Semowit, Leszek VIII, Zemomysł, i potem już Mieszko. I to jest taki poczet tutaj. Czy on jest prawdziwy?
Ja nie wiem. Tu są kroniki polskie Marcina Bielskiego z 1597 roku. Oczywiście można powiedzieć, że fałszerstwo. Dobra, załóżmy, że fałszerstwo, ale w kilku miejscach to jest. To nie jest tylko u niego w kronice, ale w różnych miejscach są te rzeczy. I w tej książce czytam, że jest na Kolumnie Zygmunta. Myślałem, że to bzdury tam plecie i sobie otworzyłem, żeby sprawdzić, co jest na tej Kolumnie Zygmunta. I faktycznie jest napisane, że jest XLIV, a nie XXI. No to ktoś tutaj robi nas w bambuko.
[02:03:05] - W balona.
[02:03:05] - W balona. Więc nie można tak przejść, że Patlewicz pokazał taką pustą książkę z pustymi kartkami. „O, to jest wiedza o wielkiej Lechii. Proszę” i pokazał. Ale co to jest? To jest nauka? To jest po prostu robienie jaj z czegokolwiek. Tak samo podchodzą ci tacy polscy fizycy do wolnej energii, do UFO. Mówią, że to wszystko bzdura, że to są przewidzenia, gaz błotny się zaświecił i tak dalej. Nie ma dyskusji z tym wszystkim.
Pamiętam, jak pan pułkownik Ryszard Grundmann, który był szefem ruchu lotniczego w Polsce w latach 80., chyba w 70. kawałku też. Ja go spotkałem, z nim wywiad przeprowadziłem, to on mówi absolutnie, jest przekonany. On sam nie widział. Jak latał, nigdy nie widział UFO, nie spotkał się z tym, ale jego wielu znajomych się spotykało i to w takich sytuacjach, że po prostu do dzisiaj głos im się załamuje, jak o tym mówią. Na przykład generał Czernow. Był generałem, latał na wszystkich samolotach odrzutowych, jakie były w Polsce. Czy też wielu innych, o których opowiadał pan Grundmann i czuć było, jak z nim rozmawiałem normalnie, że on nie konfabuluje. On mówi, on jest przekonany. Facet, pułkownik w końcu wojsk lotniczych, który też latał praktycznie na wszystkich maszynach.
I on kiedyś do radia przyszedł z jakimś naukowcem, wyobraź sobie. To chyba Igor Witkowski wtedy robił audycję w Radiu Polskim i po prostu ten naukowiec zbaraniał, bo zaczyna pułkownik Grundmann takie rzeczy opowiadać, a ten nie wie, co powiedzieć. Naukowiec, bo się przygotował, a tu pułkownik Grundmann przyszedł w mundurze, z tymi odznaczeniami, ze wszystkim i po prostu w szoku był. I tak to się kończy dyskusja, jeżeli ktoś mówi o rzeczywistości, a ktoś mówi o teorii. I mamy tutaj haplogrupy, które są najlepszym dowodem na to, że jest coś na rzeczy i trzeba to badać.
[02:05:10] - Jest bardzo na rzeczy.
[02:05:12] - I nie można wszystkiego powiedzieć, że to bzdury są.
[02:05:14] - Odnosząc się do tego, co powiedziałeś odnośnie tego XLIV władcy.
[02:05:19] - Na Kolumnie Zygmunta jest napisane. Przecież to ja nie wymyślam sobie.
[02:05:22] - Dwa wyjaśnienia. Nie, ja się zgodzę z tym, że tak jest napisane pewnie. I ten autor, który tam jakby się bazować na źródłach historycznych, jakie pisał, to pewnie miał tam jakieś podparcie. Ja widzę dwa rozwiązania tej sytuacji. Pierwsze takie rozwiązanie to już można zauważyć, że w starożytności, jak tam byli różnego rodzaju pisarze. Na przykład taka postać chyba w V wieku przed Chrystusem. Strabon się nazywał. Taki podróżnik, historyk, taki pisarz. Nie wiem, czy w I, czy w V wieku. Nie pamiętam dokładnie.
On odwiedził kapłanów egipskich, którzy mu pokazali taką bardziej ukrytą wiedzę. I też mu pokazali dzieje Egiptu. I według tych dziejów Egiptu, wpisów tych władców, oficjalna historia mówi, że władcy egipscy rządzą od 3000 roku przed Chrystusem. A tam mu pokazali źródła, które opisywały, że już 20 tysięcy czy 15 tysięcy lat wcześniej ten jeden panował 2000 lat i tyle. Tak samo na przykład w źródłach babilońskich, akadyjskich, asyryjskich też były takie podkręcanie takich mitycznych władców. To jest jedno. A drugie, które widzę, to po prostu tamten człowiek, który to pisał. Może jest więcej takich ludzi z tamtych troszkę wcześniejszych, troszkę późniejszych czasów, którzy też pisali na przykład taki wycinek tych władców, którzy mogli bazować na tradycji ustnej, bo myślę, że jak tam się prześledzi, że na przykład Mieszko był XX władcą, to można dojść do wniosku, że ten spis tych władców przynajmniej sięga początków naszej ery, jak nie dalej jeszcze. To może bazowali na jakiejś tradycji wcześniej ustnej, troszkę podkoloryzowanej legendami różnych władców, która później przeszła już do czasów pisanych. I żeby tego władcę Zygmunta III Wazę trochę postawić, to wypisano.
Ja takie dwa rozwiązania widzę.
[02:07:43] - Słusznie, ale trzeba o tym mówić. Nie na zasadzie, że to odrzucać i mówić, że wszystko bzdury to są.
[02:07:49] - O tej właśnie haplogrupie, o której mówiłeś. Hitler, marzyło mu się, żeby szukać tej mitycznej rasy aryjskiej. Ale jak się popatrzy genetycznie na to, na cały opis, jak Aryjczycy zewnętrznie wyglądali, to można popatrzeć, że to-
[02:08:15] - Persowie. Persowie, Polacy.
[02:08:17] - Tak. Polacy. Chodzi o to, że to jest powiązane z Tybetańczykami, bo to jest jeden wielki obszar, tygiel. Tam Polacy są mocno genetycznie z tą grupą H spokrewnieni. I można powiedzieć, że bliżej do prawdziwych Aryjczyków było Polakom niż Niemcom. Dużo bardziej. Ariowie to była grupa etniczna, która 2000 lat przed Chrystusem podbiła obszar dzisiejszych Indii i przybyła z północnego-zachodu Indii. Oni tam zniszczyli jakieś państwo. Już nie pamiętam, jak się to nazywało. I oni pochodzili z obszarów etnicznie, które można by powiedzieć, że są zalążkiem państwa polskiego.
Przepraszam, co ja to gadam. Pochodzenia ludności polskiej, która później wyemigrowała. Tak samo ludów indoeuropejskich: Irańczyków, Hindusów. To jest bardzo ciekawe, ale o tym, jak powiedziałeś na początku, ja już będę powoli kończył. Jak ty powiedziałeś tutaj, o tym się nie mówi. To jest całkowicie przemilczany temat, bo to by wywróciło do góry nogami całą historię, jaką się uczy w Polsce w szkole. I dobrze wiemy, że takich tematów, jak to, co tutaj poruszyłeś, związanych z historią, a o których się w innych rzeczach nie mówi, jest dużo więcej. Że to, co dzisiejszy obraz współczesnej historii jest uczone w szkołach, to jest w dużej mierze martyrologia, żeby się wychwalać, że tak musi być i nikt nie śmie tego podważać. A fakty coraz bardziej pokazują, że ta historia zupełnie inaczej wyglądała.
[02:10:19] - Tak. A z drugiej strony wpuszcza się wariatów, którzy mówią o latających statkach sprzed 2000 lat temu, które Rzym atakowały z powietrza. Atakowaliśmy Rzym i tak dalej. Jakieś takie zupełne głupoty.
[02:10:34] - Rzymianie się tutaj nie pchali.
[02:10:37] - Wydaje mi się, że to inaczej troszeczkę. Nie to, że się nie pchali. Dostali wciry mocne. Zauważ, państwo frankońskie było. Czyli francuskie to był Charlemagne?
[02:10:49] - Nie, państwo frankońskie było trochę później. Ono powstało na gruzach Imperium Zachodnio-Rzymskiego na obszarze Galii.
[02:10:57] - To jest tak zwane Imperium Rzymskie państwa niemieckiego? Jakoś tak?
[02:11:02] - To jest taka cała geneza.
[02:11:04] - Cesarstwo niemieckie Imperium Rzymskiego. Czy nie? Cesarstwo niemieckie?
[02:11:09] - Jak stworzył Imperium Frankońskie wcześniej Pepin Mały. On był dziadkiem Karola Wielkiego, który stworzył takie małe imperium na obszarze, w który wchodził skład dzisiejszy obszar Francji, Niemiec i Włoch. I on został koronowany w 800 roku przez papieża Sylwestra na cesarza. I później przez kilka wieków jest konflikt o to między Francją a Niemcami. Powiedzmy namiastką Niemiec. Powiedzmy Niemcami. I tą rywalizację wygrali Niemcy i oni chcieli cały czas kontrolować, mieć władzę nad Italią i dlatego oni się nazwali swoim imperium Rzeszę Niemiecką Narodu Niemieckiego. Cesarstwo Rzymskie.
[02:12:01] - Cesarstwo. Tak, to było. Sorry. Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. I właśnie dlaczego to cesarstwo wcześniej było niż tak zwana Polska. Tak? Dobrze mówię czy źle?
[02:12:12] - Źle. Nie pamiętam, kiedy to dokładnie powstawało.
[02:12:17] - Trzeba by było sprawdzać. Ale to były kraje uznawane za dosyć potężne. Królestwo Frankońskie i Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, które bez problemu ludy Słowian, tych niewykształconych, prymitywnych by bez problemu podbiło, a nie podbiły nigdy. Nie podbiły. To raz. Rzymianie nigdy nie podbili. Nigdy. Przecież Niemców podbili częściowo przynajmniej. Francuzów bez problemu podbili kompletnie. Mało tego, Brytyjczyków podbili.
Trudniej jest podbić Wyspy Brytyjskie, bo trzeba przez morze ileś tam kilometrów płynąć. To chyba trudniej podbić Wyspy Brytyjskie niż podbić Polskę. Gdzie w Polsce były ziemie, był ten bursztyn chociażby bardzo cenny, a już nie mówiąc o innych minerałach.
[02:13:10] - Powiem jedną rzecz. Tutaj chodzi może bardziej o to, jak powiedzieć o opłacalność takich podbojów, bo trzeba zwrócić uwagę na przykład-
[02:13:19] - No to co? Wielka Brytania była bardziej opłacalna?
[02:13:21] - Nie. Właśnie chciałem zwrócić uwagę na ten podbój Wielkiej Brytanii. Dokąd podbili Rzymianie Wielką Brytanię? Bo oni nie podbili całej Wielkiej Brytanii, bo oni podbili do obszaru dzisiejszej Anglii. Jakbyś zobaczył mapę geograficzną Wielkiej Brytanii, tam masz granicę mniej więcej Szkocji i Anglii. I tak samo mniej więcej w czasach Imperium Rzymskiego przebiegała granica między Szkocją. Wtedy się to nazywało Piktowie, bo tam mieszkali Piktowie. Starożytni protoplaści późniejszych Szkotów. I ta prowincja brytyjska, prowincja Brytanii. Dlaczego tego nie podbili?
Coś tam mieli bez problemu. Tam jeden władca Septymiusz Sewer podbił całe. Walczył z Piktami w dwieście którymś roku naszej ery. On to podbił. Ale dlaczego tej prowincji całej nie zajęli, tylko wcześniej wybudowali ten słynny Wał Hadriana? Bo to byli barbarzyńcy dla Rzymian. To byli ludzie, którzy mieli nawet wspólność kobiet. To sobie pomyśl, jaki tam był poziom cywilizacyjny. Tam nie było żadnych miast, rozwoju ekonomicznego, dlatego im się to nie opłacało. Rzymianie też mogli wziąć pod uwagę tutejszych.
Pomimo tego Szlaku Bursztynowego im się może nie opłacało, bo tutaj nie było większych ośrodków kultury, rozwiniętej cywilizacji. To też może być jedna z przyczyn. Z drugiej strony też mogły być jakieś potężne narody.
[02:15:07] - Przepraszam, bo tutaj ktoś mówi, że był 44. królem Szwecji, ale było napisane, że 44 lata panował, ale 44 lata panował jako król Polski, a w Szwecji panował tylko siedem lat. Widzę.
[02:15:23] - Siedem lat tam został. W 1580 czy 1590 roku został zdetronizowany przez Szwedów.
[02:15:32] - Tak, siedem lat. A było napisane: 44 lata panował i 44. król. Oczywiście nie było napisane, że Polski czy Szwecji, natomiast 44 lata panował w Polsce, więc to jest nielogiczne. Jeżeli jest wymieniane, że 44 lata panował, to dotyczyło Polski i nagle 44. Szwecji. To jest nielogiczne.
[02:15:50] - Tam byś mógł na przykład zwrócić uwagę. Ja już będę kończył. To jest ostatnia rzecz. Nie wiem, czy w tym, co żeś znalazł w opisie, jest wypisane, jakimi narodami on władał. Tytuły. Na przykład władca Anglii, władca tego. Wiele takich władców, którzy mieli jakąś władzę, mieli tytuły władania nad czymś, czego już historycznie w ich czasach nie istniało. Tam też mogą być wskazówki na to, że władał tym a tym a tym, a za jego czasów te narody czy te obszary już się tak nie nazywały, bo te narody już nie istniały. To też na to warto zwrócić uwagę. Michał, ja kończę.
Bardzo ciekawy temat. Może następni rozmówcy dołożą coś do tego tematu, o którym żeśmy tutaj rozmawiali. Bardzo ciekawie. Wyłączam się. Dziękuję za oddanie głosu i wracam do słuchania.
[02:16:46] - Dzięki. Trzymaj się. Miłego weekendu. Hej! Jeszcze zadzwoń może, jak coś ciekawego byś miał do powiedzenia. Okej, dobra. Tak się może wyjaśniło, a może nie, że 44. król Szwecji tutaj jest, a nie Polski. Nie wiem. To jest sprawa do rozstrzygnięcia.
Może tak być, może nie. Podejrzewam, że w oryginalnym napisie mogło być więcej, ale tego nie wiemy, bo w oryginale to jest w XVII wieku stworzona kolumna Zygmunta. Natomiast mamy odbudowaną po II wojnie światowej. Ona była kilka razy niszczona. Tutaj jest napisane, że restaurowany był w XIX wieku. Wtedy mogli zmienić wszędzie informacje o tym, tak jak w roku '84. Rzeczy się zmieniają. Co roku kilka razy nawet można zmieniać. Potem w drugiej RP zmieniany i tak dalej. Ja nie mówię, że to przesądza cokolwiek, tylko że są pewne rzeczy nie do końca sprawdzone.
Nie wiemy do końca wszystkiego. To jest przede wszystkim, jak mówiłem, ważność dowodów. Pierwsze to są dowody naukowe. Naukowe, nie historyczne. Wykopaliska owszem, ale z wykopalisk można różne rzeczy wywnioskować. To nie jest prosta sprawa, jeśli chodzi o wykopaliska. Natomiast absolutną rzeczą, którą nie da się podrobić, są jednoznaczne, to jest genetyka. Z genetyki można wyczytać praktycznie wszystko. Dzisiaj jeszcze nie wiemy wszystkiego, ale dużo już wiemy. Nie dało się oszukać genetyki.
Nikt nie mógł sfałszować genetyki. Nie ma takiej opcji. Genetyka to jest numer jeden. Number uno. Drugą rzeczą to ja bym tutaj powiedział o mapach. To jest ważne, jeżeli już były tworzone mapy, bo wcześniej, dawno temu te mapy nie były tworzone, tysiące lat temu nie były, a dopiero kartografia powstała. Trzeba by sprawdzić, nie wiem kiedy, ale na pewno pierwsze mapy były już za czasów rzymskich czy wcześniejszych greckich. Były na papirusach czy może egipskich nawet jakieś prymitywne. Tego nie wiem, która pierwsza mapa była stworzona. Natomiast już sensowne mapy były w 500, 600 roku.
W 700 roku to już były sensowne mapy i coś z nich wynikało. To po pierwsze i po drugie, jak się mówi, wykopaliska. Oczywiście wykopaliska są bardzo ważną sprawą, tylko wykopaliska czasami dają za dużo informacji. Podam wam przykład o tym, co mówi, w wielu książkach swoich pisze i nie tylko on, ale między innymi Igor Witkowski, ale wielu innych badaczy pokazuje głazy, kamienie, które są wyszlifowane i wydrążone w taki sposób. Granity, nie tylko granity, ale i bardzo twarde. Jeżeli ktoś z was wiercił w różnych kamieniach, nawet w piaskowcach, tych twardszych piaskowcach, bo są różne piaskowce, ale te twardsze piaskowce, to wie, że to są tak diabelnie twarde kamienie, że można sobie stępić piły. Tak jak macie jakieś nie diamentowe, tylko jakieś zwykłe, to możecie je sobie szybko rozwalić. I w tych kamieniach, one są wydrążone w takiej postaci, że nie można ich dzisiaj nawet tak wywiercić. Nikt nie wie, jak to zrobić. Są na przykład w środku wywiercone w kształcie litery U.
Mamy kamień, w którym mamy otworki zrobione, ale one są zrobione tak, że jak wodę tam wlejemy, to w jeden ciąg wlejemy, w drugim wypłynie woda. Czyli jest połączenie pomiędzy tymi i mało tego, że tam widać nawet, bo można wziąć sznurek czy coś i próbować przeciągnąć, że tam jest pod kątem prostym wywiercenie w tym kamieniu. Można to zrobić na zasadzie przecięcia kamienia i potem sklejenia z powrotem. Tak można to zrobić. Ale to nie jest przecięte, bo nie widać żadnego takiego łączenia. Jeżeli odkryjemy coś takiego, to jest odkryte i to każdy może sobie zobaczyć. Nie wiem, czy jeszcze dzisiaj tego nie ukryli, ale w książkach Igora Witkowskiego są zdjęcia z tymi kamieniami. Nikt nie wie, jak to zrobić dzisiaj. Przecież to rozwala całą archeologię. Ktoś się tym zajmuje?
Nie. Właśnie dlatego problemem są odkrycia, które zaprzeczają naszej nauce. One są odrzucane, one nie są uwzględniane w ogóle. One są odrzucane. To o jakiej archeologii mówimy? Mówimy o archeologii propagandowej. Archeologii, która jest zgodna z linią rządzących, z linią partii, która rządzi. Dzisiaj rządzi Polin w Polsce. Czyli absolutnie Polacy mają być prymitywnym ludem niewolniczym, który gdzieś tam jakiś Mieszko był, coś tam przyjął, ale to generalnie prymitywny lud, taki lud do zaorania. Tysiąc lat tradycji.
Żydzi mają trzy czy cztery tysiące. Z czym do ludzi? Nie macie żadnej tutaj tradycji, nie ma nic. A to jest nieprawda. Naprawdę byliśmy potężnym państwem. Podejrzewam, tyle co ja gdzieś przeczytałem, że za czasów Mieszka to był regres. Regres, że Niemcy już zaczęli podbijać Polskę, że traciliśmy ziemie i dlatego nie miał wyjścia. Mieszko musiał przyjąć chrześcijaństwo, bo dookoła już państwa. Czechy miały chrześcijaństwo, Niemcy mieli chrześcijaństwo. Nie wiem, jak tam z Rusią to było i tak dalej.
Nie jestem historykiem, nie wiem, jak to tam było, ale Niemcy, duży przeciwnik dla Polaków mieli i Polacy, żeby nie robić konfliktów, żeby stowarzyszyć się razem z Niemcami czy Czechami. Zresztą wziął chyba czeską księżniczkę, Dobrawę za żonę. Czyli wziął od Czechów, żeby zrobić tutaj ten pokój, że wziął sobie za żonę ją, tą Dobrawę, a chrzest przyjął od Niemców chyba. Tak był chrzest, jeżeli dobrze pamiętam. Już nie pamiętam, czy od Niemców, czy od Czechów. Może to u Czechów było, ale tak czy inaczej zostało przyjęte chrześcijaństwo w Polsce. Dzięki temu uniknięto większego rozlewu krwi czy większych wojen. Natomiast wydaje się, że to był regres. Bo jeżeli państwo było potężne, nie musiałoby przyjmować chrześcijaństwa. Jeżeliby potrafiło sobie radzić dobrze ze swoimi.
Wręcz przeciwnie, swoją religię raczej promowałoby, a nie jakąś obcą. To po pierwsze. Po drugie te rzeczy nie pasują ze zdobywaniem Polski, że Imperium Rzymskie nie atakowało tutaj. Być może próbowało atakować, trudno powiedzieć, ale nie zdobyło. Przynajmniej z tego, co jest wiadomo z historii tych terenów tutaj. Były tereny zdobywane Jugosławii, znaczy byłej Jugosławii przez Rzym. Są mapy, to zaznaczone są. Czy Austria nawet gdzieś tam zdobywana i tak dalej. Także nawet były ziemie zdobywane za Alpami. Czyli Rzymianie musieli pokonywać Alpy.
I zdobywali ziemie za Alpami bez problemu, także tu sobie radzili z tym. To nie było przeszkodą. Dobrze, możecie dzwonić. Telefon 33 44 54 327, skype rehosu.com. Także germańskich nie mogli pokonać. Tak. Ja nie mówię, że tylko tutaj tych słowiańskich, czy nie wiem, czy to mówić Germanie byli, a nie Słowianie. Trudno powiedzieć. Ja nie wiem, czy to ten Szydłowski twierdzi, że to byli Wandalowie, którzy byli Polakami. Nie wiem.
Ze względu na to, że z haplogrup wynika, że Niemcy mają dosyć mało tych wspólnych. Zobaczcie, pomimo tylu lat mieszkań. Przecież tu Niemcy przyjechali z Hitlerem, robili, co chcieli i pomimo to, mają mało wspólnego z Irańczykami, z azjatycką genetyką irańską, bliskowschodnią, a właściwie dalej wschodnią. Chociaż nie. Middle East, czyli Środkowy Wschód, ale my to nazywamy Bliski Wschód. Czyli bardziej Iran niż Irak. Czyli bardziej Indie niż Izrael. Tak jak ten nasz bardzo mądry prezydent i ci wszyscy dookoła, co plotą. Ten idiota, minister edukacji w tej chwili, Gowin to jest kretyn do potęgi n-tej. Którzy mówią, że jest wspólna historia narodu żydowskiego i polskiego.
Nie wiem gdzie. Irańskiego bardziej, bo tu są jakieś wspólne rzeczy, mocniejsze, perskiego niż żydowskiego. Sprawdźmy sobie genetycznie, jak to wygląda. Także tutaj nie jest tak wesoło, pomimo że tu mieszkali, owszem, ale tu byli jako goście. Zresztą wszędzie w Europie, w Wielkiej Brytanii, Irlandii, we Włoszech, w Hiszpanii, wszędzie byli gośćmi i nie odważą się nawet powiedzieć politycy tamtych krajów, że Wielka Brytania to historia narodu brytyjskiego i żydowskiego. Przecież to koniec byłby, rząd chyba musiał podać się do dymisji. Albo w Niemczech Adolf Hitler by się w grobie przewracał, jakby Angela Merkel powiedziała, że historia Niemiec to wspólna historia narodu niemieckiego oraz żydowskiego. Przecież oni nie są w stanie nawet czegoś takiego wypowiedzieć. A w Polsce to normalnie i prezydent, premier to nie wiem, czy to mówił, ale prezydent mówi te rzeczy, jacyś ministrowie mówią te rzeczy. Przecież to jest nienormalne.
Ci ludzie nie mają pojęcia. Przecież oni znają historię. Oni zaprzeczają nawet podstawom. Przecież tu Celtowie też byli. Monety celtyckie się znajdują na terytorium Polski. To też można powiedzieć, że Polska to był kraj celtycki. Celtowie mieszkali czy Irlandczycy tu byli. To był kraj, wspólna historia narodu irlandzkiego i polskiego. Bez przesady, proszę. Także to po prostu służy polityce.
Brak wiedzy o naszej przeszłości jest bronią. To jest broń przeciwko narodowi tubylczemu, że jeżeli my nie będziemy wiedzieli, skąd się wywodzimy, jak to wszystko jest poukładane, to w przyszłości będzie można zrobić wszystko, bo będzie można zmienić historię. Dziś na przykład Żydzi już próbują zmieniać historię, że Polacy są współodpowiedzialni za Holokaust. I do tego dojdzie, że jeżeli dalej będą parli, za 50 lat może się okazać, tylko będą musieli popalić książki, które gdzieś mamy, tych świadków powykasować i za 50, 100 lat może się okazać faktycznie, że Polacy byli nie współsprawcami, tylko sprawcami Holokaustu. A Niemcy tu przyjeżdżali tylko żeby hamować ten antysemityzm polski. Jeszcze tą audycję zmanipulują, Teorie Chaosu, Żydzi czy potomkowie Żydów, powycinają odpowiednie fragmenty i wyjdzie to tak, jak trolle robią. Trolle właśnie manipulują audycją Teorie Chaosu i innymi audycjami, które prowadziłem kiedyś, że jak ktoś to słyszy, to słyszy, że to jakiś wariat prowadzi, który chce Żydów palić i tak dalej. Okropne rzeczy. Ale zmanipulować można wszystko. Ale wy chyba wiecie, jaka jest rzeczywistość?
Że Polska nie zaczęła się od chrztu, że wcześniej było potężne państwo, że to nie było jakieś państewko, nie wiadomo co. To było zorganizowane państwo. O tym mówię. Kronikarze rzymscy pisali, że tu było niesamowicie zorganizowane państwo na terytorium Polski. Tak, ale dzisiaj się mówi, że to byli Niemcy. I co? Ci Niemcy zostali wykurzeni przez Polaków. Trzeba było przepadać tych autochtonów gdzieś genetycznie, jak mieszkają. To jest duże zadanie dla wszystkich kto, jak, gdzie, bo mocno się genetycznie różnimy od Niemców. Łatwo to sprawdzić.
Łatwo sprawdzić gdzie, co i jak tam się działo. Pomimo tylu lat wspólnych, jednak ta dalsza genetyka zostaje. Ona jest wypierana po części, ale zostaje i ją można badać. I to jest najważniejsze badanie, które dzisiaj możemy wykonywać, a nie że sobie będziemy grzebali w ziemi i odkopiemy coś czy nie odkopiemy. Bo tak jak mówiłem, największe tajemnice kryją miasta, bo generalnie to było bardzo zalesione terytorium. Polska, dużo borów, puszcz i tam dowodów za wiele nie ma. Jak w puszczy coś tam chcą wykopać. Tylko w miastach. Przede wszystkim w miastach trzeba szukać, kopać w miastach. Jest z nami słuchacz.
Już boję się tej nazwy nawet, ale niech tam, wymówię. Judeopolonia. Mam nadzieję, że usłyszymy się. Witaj słuchaczu.
[02:32:01] - Witam.
[02:32:03] - Dzisiaj tematyką jest Polska. Wczoraj, dziś, jutro. Może coś wiesz w temacie przeszłości, zanim przejdziemy do dzisiejszego dnia?
[02:32:13] - Właśnie chciałem bardziej o przyszłości powiedzieć, bo sądzę, że za dużo skupiamy się na przeszłości, a za mało na przyszłości Polski.
[02:32:24] - Za chwilę przejdziemy do przyszłości, ale najpierw: co musisz mieć, żeby kontrolować teraźniejszość? Bo przyszłość nic nie istnieje, tylko teraźniejszość. Co ci umożliwia kontrolowanie teraźniejszości?
[02:32:39] - Zgadzam się, że historia oczywiście jest ważna, bo zła historia jest matką głupiej polityki, ale-
[02:32:45] - To później. Ale co najważniejsze, jeżeli ty nie masz przeszłości o sobie, nie wiesz, kim jesteś, można zrobić z tobą wszystko. Absolutnie wszystko. Możesz na przykład stać się Żydzi. Od jutra będziemy Żydami, prawda? Będzie w historii tak, że nie było żadnych Polaków, tylko byli Żydzi. Za 100 lat na przykład książki popalimy, będziemy dzieci wychowywać. Nie było żadnych Polaków, byli tylko Żydzi tutaj. Można to zrobić? Można.
[02:33:08] - Zgadzam się, że historia jest ważna, ale nie tak ważna jak przyszłość. Bo jeżeli będziemy teraz dywagować na temat, czy byli Polacy 2000 lat temu, czy była wielka Lechia, to skupimy się na tych tematach, a nie na rzeczach ważniejszych niż czy była wielka Lechia, czy nie. Zgadzam się, że historia oczywiście jest ważna, ale bardziej mi się wydaje, że historia współczesna jest bardziej ważna niż co było 2000 lat temu.
[02:33:40] - Nie jestem pewny, bo w tej chwili Żydzi będą mogli powiedzieć, że oni tu byli przed nami i tak naprawdę Polska to jest Polin, to jest państwo przyjaciół, to jest Judeopolonia właściwie. A Polacy to tak właśnie z Iranu tu przyszli, bo oni na przykład genetyczne badania zrobią i wyjdzie faktycznie, że oni tutaj do Niemców są bliżsi genetycznie. Właściwie oni genetycznie są bliżsi do terytorium Ukrainy. To były jacyś tam tatarskie, aszkenazyjskie, jeżeli dobrze mówię, plemiona. Chazaria, nie, przepraszam, Chazaria. Aszkenazi to właśnie niemieccy byli, to mi się pomyliło. I oni mówią o Aszkenazi. Jak wezmą to Aszkenazi zbadają, to wyjdzie im, że faktycznie tu Niemcy, a Polacy to gdzieś tam z Iranu i tak dalej. Stwierdzą: „A, jednak tutaj to byli Żydzi najpierw przed Polakami, a Polacy tutaj jednak z Żydami zaczęli żyć”. Można.
I to stworzą. Już to prezydent tworzy, bo mówi, że tu jest wspólne państwo Polaków i Żydów. To Polska było. Tak powiedział. Od 1000 lat jest wspólne państwo, wspólna historia i państwowość. Już mamy prezydenta, który to mówi. To kto jeszcze? Czekamy, na kogo? Kto tak powie? Większość Polaków, żeby zaakceptowało tą wiedzę.
A potem Żydzi już będą mogli z ludem tubylczym zrobić praktycznie wszystko. Także to jest szalenie ważne i gdyby to nie było ważne, to by CIA nie zajmowało się niszczeniem informacji o Tartarii. A to są fakty. Oni niszczą, jest zapisane w dokumentach to. W swoich dokumentach mają, CIA. Jak to wyjaśnić? Jakby nie miało to znaczenia, to by się tym nie zajmowali. Gdyby nie miało znaczenia, to by też odtajniono różne dokumenty. Dokumenty raczej stare są, sprzed 80 lat są utajniane. Już sprzed 100 lat, różnie to bywa.
Okej, dobrze. Czyli twierdzisz, że jednak historię powinniśmy troszeczkę bardziej zostawić, co najwyżej tą nowoczesną historię i skoncentrować się na przeszłości?
[02:35:52] - Tak. Jeżeli mogę jeszcze odnośnie tych Żydów, bo tutaj bardzo nimi straszysz, to mi się wydaje, że to nie jest aż tak głęboki spisek, tylko po prostu zauważyli, że jest biznes do zrobienia, są frajerzy do zgolenia i to tylko głównie o to chodzi. Że jest łatwa kasa na ziemi leży.
[02:36:09] - Więcej. Więcej, bo oni chcą przejąć terytorium. To nie chodzi o pieniądze. Pieniądze dla nich są nieistotne. Oni chcą po prostu mieć bezpieczny przylądek taki dla nich.
[02:36:20] - Mogą do USA wyemigrować, tam jest ich pełno.
[02:36:23] - Niech ich nie wpuści.
[02:36:24] - Przecież oni praktycznie rządzą Stanami. To swojaki.
[02:36:27] - Zaraz. Ale przecież nie z Izraela rządzą, tylko współrządzą. To po pierwsze. A po drugie ci, którzy Żydzi tam są w Stanach, oni nie chcą tych Żydów z Izraela i nie chcą tych Żydzi tutaj z Europy tam. Przykładem była II wojna światowa, kiedy statki zawracały z Żydami, też bogatymi Żydami zawracały i nie wpuszczano Żydów do Stanów Zjednoczonych.
[02:36:49] - To ja osobiście jakbym był Żydem, to bym sobie wolał kupić jakąś spokojną wysepkę, a nie Polskę, gdzie zawsze jak jest wojna, to zawsze front jest i dużo ludzi na tym cierpi.
[02:37:00] - To się zmieniło. Teraz się wszystko zmieniło. Mamy broń jądrową, zupełnie inna broń jest teraz. Są rakiety, które mogą 10 razy ziemię okrążyć, więc naprawdę ona może dolecieć gdziekolwiek na ziemi uderzyć taka rakieta.
[02:37:11] - I co, sądzisz, że Polska jest tak bezpieczna teraz? Właśnie jakby była jakakolwiek wojna, to Polska najbardziej ucierpi, bo-
[02:37:19] - Ale skąd wiesz, że najbardziej ucierpi? Dlaczego najbardziej ucierpi?
[02:37:23] - A widziałeś, jakie miało plany NATO, jakby była w razie wojna z-
[02:37:26] - Ale już nie ma walki NATO-Rosja, już nie ma czegoś takiego. Tych planów już nie ma. Nie ma Związku Radzieckiego, jest Rosja. Nie ma Związku Radzieckiego, nie ma tych państw już w tej chwili, także w ogóle nie ma o czym mówić.
[02:37:39] - Ale taktyka się nie zmieniła. Jakby była wojna z Rosją, to by wyglądało tak samo.
[02:37:43] - Ale dlaczego ma być wojna z Rosją, jak Rosja chce się dogadać ze Stanami?
[02:37:46] - Napuszcza Polaków na Rosję, jak nie Amerykańce. Rosjanie nie wiadomo, z kim pójdą. Właśnie chciałem o tym powiedzieć.
[02:37:53] - Jest inna akcja. Amerykanie chcą oddać Polaków Rosji, ale nie mogą tego bezpośrednio zrobić, więc chcą po prostu zrobić, żeby Polacy głupi zrobili ruchy dziwne, takie głupie. Czyli cały czas to Polacy byli bardziej antyrosyjscy jak tylko się da i napuszczają Stany ich po to, żeby Rosja przejęła Polskę. Bo Stany Zjednoczone chcą Rosję do walki z Chinami. Zgadzasz się z tym?
[02:38:23] - Oczywiście.
[02:38:24] - Więc żeby to zrobić, muszą dać Rosji prezent. Prezentem najlepszym dla Rosji jest wprowadzenie Polski pod wpływy rosyjskie Rosja chce Polskę na tacy od Stanów Zjednoczonych i Stany Zjednoczone chcą to zrobić, ale nie mogą zrobić tego bezpośrednio i chcą Polaków wykiwać w tym. Żeby tak obrazić Polaków.
[02:38:44] - I co uważasz, że Niemcy się na to zgodzą?
[02:38:45] - Przecież Amerykanie są głupi? Wiesz po co obrażają Polaków. Przychodzi taka Azari, która obraża Polaków, wyzywa, robią co chcą. Te wojska amerykańskie gwałcą polskie kobiety i tak dalej. Po co to robią? Po to, żeby jednak obrazić Polaków na Amerykanów, żeby Polacy sami przeszli do Rosji. To jest piękna polityka i o tym nikt nie mówi w Polsce. To jest niesamowite, że nie słyszałem ani jednej osoby, która nie zrozumiała, o co chodzi Amerykanom. Amerykanom chodzi o to, żeby Polacy sami poszli do Rosji, bo Amerykanie nie chcą Polaków, chcą Rosji do współpracy przeciwko Chinom.
[02:39:26] - Mi się wydaje, że Polacy są tylko taką szczekaczką na Rosję. To, że ma Rosja przyjść i podbić, to mi się wydaje nierealne.
[02:39:33] - Nie podbić. Polacy sami odejdą. Zobacz ruch narodowy.
[02:39:36] - Co dopiero z Polską, która jest o wiele silniejsza niż Ukraina.
[02:39:39] - PiS może przegrać. Ruch Narodowy z Korwinem zdobywa władzę i co? I to są ruchy prorosyjskie. To się chyba zgodzisz, bo to jest ewidentne.
[02:39:46] - Kiedy Korwin władzę zdobędzie, jak on 5% zdobędzie, to będzie sukces.
[02:39:50] - Korwin może mniej, ale Ruch Narodowy ma szansę gdzieś zaistnieć. Ja mówię szerzej, ja nie mówię sam Korwin. Ci Liroy'e, ci wszyscy Jakubiaki i tak dalej mają szansę w dłuższym okresie. W przeciągu 5-10 lat. Teraz jest rozrywka z Żydami. PiS sobie nie zdaje sprawy, że on przez to może przegrać wybory.
[02:40:12] - Wątpię. Mało osób w ogóle wie, że taka jest historia z tymi Żydami.
[02:40:15] - Nie tak mało. To już nie jest tak mało. Trochę już wie. Oczywiście nie wszyscy, ale nie wiedzą ci dziadkowie, którzy wymierają. Ale młodzi? Wśród młodych narodowcy z Korwinem.
[02:40:26] - Młodzi też nie wiedzą. Młodzi się nie interesują polityką w ogóle.
[02:40:29] - Nie tak do końca nie. W internecie siedzą, także dowiadują się.
[02:40:33] - To tak było zawsze. Przecież Korwin zawsze wygrywał w sondażach internetowych, a to się nie przekłada na realne poparcie.
[02:40:43] - W wyborach europejskich dostał prawie 8%. Korwin sam.
[02:40:46] - Ale to przez niską frekwencję. Jak będzie teraz wysoka, to znowuż będą mieć trudności z 5% progiem.
[02:40:53] - Nie sądzę. W tej chwili myślę, że może dwucyfrowego nie zdobędą, ale około 8% myślę, że spokojnie zdobędą. Także nawet przy dużej frekwencji. Sądzę, że frekwencja będzie dosyć wysoka. Może być i dlatego zdobędą tylko 8%. Jakby była niska, mogliby przekroczyć 10. To jest moje zdanie. I o to chodzi, że oni są-
[02:41:18] - Myślisz, że Niemcy oddadzą polskie-
[02:41:20] - Co powiedział Stanisław Michalkiewicz. Stanisław Michalkiewicz powiedział coś takiego. Nie wiem, czy słyszałeś. Ja to przytoczę, że zapytano Stanisława Michalkiewicza, co by zrobił. To jest bliska osoba do Ruchu Narodowego Korwina, do tych środowisk narodowo-korwinowskich. I Stanisław Michalkiewicz powiedział coś takiego, co by zrobił, jeśli on byłby na miejscu ministra spraw zagranicznych Czaputowicza. Miałby realną władzę. Co by z Amerykanami dyskutował? I Stanisław Michalkiewicz właśnie w sprawie tych żydowskich roszczeń powiedział wprost, że pojechałby do Stanów Zjednoczonych i dał alternatywę Amerykanom, że jeżeli dalej tak będą robili, atakowali Polskę, to Polska będzie chciała wystąpić z NATO. Tak powiedział na spotkaniu.
A wtedy Stany Zjednoczone mogą zareagować w dwójnasób. Mogą uspokoić się i powiedzieć: „Nie, słuchajcie, my tutaj uspokojimy się z tymi Żydami, jakoś się dogadamy, będziemy już spokojni, wycofujemy tą 447 i tak dalej”. Może być tak, a może być tak: „To występujcie z NATO”. Co to będzie oznaczało? Wystąpienie z NATO będzie oznaczało jednak, że przybliży się Polska do Rosji. Czy by chciała, czy nie chciała, bo nie będzie miała wtedy wyjścia. Ewentualnie mogłaby zrobić woltę Polska i przybliżyć się do Chin i jakiś pakt z Chinami podpisać, ale znając polskie władze i ich indolencję działań i tak dalej, raczej małe szanse na to by były. Te środowiska narodowe właśnie tak myślą i Stany Zjednoczone o tym wiedzą. Stany Zjednoczone robią tak, żeby Polskę wepchnąć w ramiona Rosji, bo Stany Zjednoczone dogadują się z Rosją. Oni rozmawiają ze sobą spokojnie na różnym etapie i prezentują sobie różne rzeczy.
I prezentem najlepszym ze Stanów byłaby właśnie Polska. Polska, a przede wszystkim Litwa, Łotwa, Estonia. One są największym prezentem, żeby stowarzyszenie się z Rosją, a Polska jako kraj neutralny bardziej Rosji się widzi, żeby z tego NATO gdzieś tam nie musiał być. Jak jest, to zobaczymy. Natomiast ja widzę właśnie inaczej, że grę amerykańską na wielu poziomach, na wyższych płaszczyznach niż się wszystkim wydaje. Oni nie robią tego, że są głupi. Oni nie robią tego, żeby Polskę poniżyć, tylko specjalnie poniżają Polskę, żeby Polska sobie dała spokój z Ameryką i żeby poszła do Rosji, bo Amerykanom na tym zależy, żeby już nie była związana Ameryka z Polską. Proste to jest. Ja to widzę. Nie wiem.
To jest dla mnie proste jak dwa plus dwa równa się cztery, ale nikt tego nie widzi.
[02:44:05] - Mogę się wtrącić? Bo chciałbym się odnieść do tego, co powiedziałeś. Po pierwsze wydaje mi się, że za bardzo przeceniasz Rosję. Ona miała problemy z Czeczenią i z Gruzją, a co dopiero z Ukrainą i Polską. To jest pierwsza sprawa. Wydaje mi się, że Polska nie dałaby się tak bez walki oddać Rosji kiedykolwiek. Przecież to było w naszej historii, że zawsze, nawet jak jest wojna przegrana, to-
[02:44:36] - Ale nie rozumiemy się. Co Chińczycy mówili, jaka jest idealna rozgrywka, kiedy jest najlepsza wygrana? To już Sun Zi pisał o tym. To pewnie wiesz.
[02:44:50] - Że pokonać przeciwnika bez walki.
[02:44:54] - Dokładnie. Zarówno Amerykanom, jak i Rosjanom chodzi o to, żeby Polska nie została pokonana, tylko oddała się pod wpływy rosyjskie, a nie amerykańskie, nie natowskie, tak jak w tej chwili jest w tej rozgrywce, ze względu na to, że zupełnie się zmieniły priorytety działań czy Stanów Zjednoczonych, czy Rosji. Rosja ma w tej chwili z Chińczykami wielki problem na swoich niezamieszkałych terenach, bo Chińczycy naprawdę chcą ostro wjechać w tamte rejony, a Rosjanie są bardzo wrażliwi na tego typu rzeczy. A Chińczyków jest 1,5 miliarda. Mogą naprawdę zasiedlić tam niezłe obszary, szczególnie Syberii cieplejszej, czyli Syberii Południowej. Rosjanie wiedzą o tym, że z Chińczykami mogą mieć ciężko. Zresztą nawet już za komuny były walki chińsko-rosyjskie. Sami komuniści: z jednej strony komuniści, z drugiej i walczyli ze sobą. Tego nie są w stanie zrozumieć politolodzy dzisiejsi, ale Koneczny pokazał, że jest coś więcej niż ustrój państwowy, jakim jest kultura czy cywilizacja, która kształtuje się przez tysiące lat i jej nie można zniszczyć ot tak. Cywilizacji nie da się zniszczyć za pomocą nawet komuny.
Nawet komuna nie jest w stanie zniszczyć cywilizacji. Dlatego na przykład Stalin, wiesz gdzie miał ambasadę w Chinach?
[02:46:38] - To nie wiem.
[02:46:39] - Na Tajwanie. Do końca swojego życia Stalin miał ambasadę na Tajwanie, a nie w komunistycznych Chinach.
[02:46:49] - Bo oni tam walczyli nawet. Była wojna.
[02:46:50] - Nie, za czasów Stalina nie walczyli. Walczyli w latach 60.
[02:46:56] - W sumie może być racja.
[02:46:57] - To już Stalina nie było od wielu lat. Dlaczego? Bo Stalin był w miarę, nie wiem, czy wykształcony był mocno, ale kończył jakieś szkoły, czy jezuickie szkoły kończył. Generalnie w wojsku był trochę też, łyknął wojskowej wiedzy, bo przecież w carskiej ochronie pracował. Tam zawsze każdy ma przeszkolenie ogólne, żeby ogarniał trochę, bo carska ochrona to trochę było więcej niż zwykły z poboru gość. I chodzi o tą kulturę, która jest pomimo komunizmu w Chinach, dalej jest jakiś duch konfucjanizmu czy starożytnej kultury, czy cywilizacji chińskiej. Dalej on istnieje. To nie jest tak, że Mao Tse-tung wszystko wyciął. To tak nie działa. I komunizm może upaść, ale dalej ta cywilizacja istnieje.
I nawet za komuny Stalin kontynuował po części przynajmniej carską politykę, carską geopolitykę. Wracając do tego tematu, to oczywiście można się z tym zgadzać, można nie zgadzać. Myślę, że Polska oczywiście jest rozgrywana, ale inaczej niż w ogóle się ludziom to wydaje. Natomiast Żydzi chcą na tym skorzystać też. Amerykanie wykorzystują Żydów, podpuszczając Polaków. Żydzi są rozgrywani jak 150 przez Amerykanów, nawet sobie nie zdają sprawy, bo Amerykanie doskonale wiedzą. Na przykład Kissinger jest za likwidacją Izraela, bo mamy syjonistów i antysyjonistów. Nikt i tak nie wie, o co chodzi. Rockefellerowie na przykład byli antysyjonistyczni, a Rothschildowie byli syjonistyczni. Ale dobra, to zostawmy, kiedyś już o tym wspominałem.
Natomiast tutaj rozgrywką jest to, że chcą wykorzystać Żydów do napuszczenia na Polaków, żeby Polska poszła do Rosji. Rosja pomoże Polakom, żeby Żydzi nie przejęli tych majątków i tak dalej, ale Żydzi po prostu nic nie uzyskają. Będzie taki antysemityzm w Polsce, że się Żydom w głowach nie mieści, że oni wywołają, już wywołują antysemityzm w Polsce, a wywołają jeszcze większy. Bo Polacy to jest dumny naród. Nie da się Polski spacyfikować. I Stalin próbował spacyfikować, i Hitler próbował spacyfikować. Nie udało im się to. Żydom się uda, nie mają żadnych szans. Tutaj polegną. Amerykanie ich rozgrywają właśnie do swoich celów.
Bo każdy idiota wie, że to, co robią w tej chwili Żydzi, to zadziała odwrotnie. Oni powinni cicho siedzieć i po cichu załatwiać te pieniądze dla siebie, a oni działają zupełnie odwrotnie niż powinni robić. Przecież budzą polski naród. Proszę bardzo.
[02:49:54] - Dużo rzeczy powiedziałeś i w miarę się zgadzam, ale wydaje mi się, że ten mechanizm może być trochę inny. Bo jeżeli odniesiemy się szerzej na to, że Amerykanie walczą z Chińczykami, to Żydzi mogą stwierdzić, że jeżeli władza w Polsce jest proamerykańska, zawdzięcza władzę tak naprawdę Ameryce, to mogą właśnie w tym momencie coś uzyskać. Bo jeżeli będą z tym zwlekać, to może się okazać, że Polska nagle zmieni opiekuna i wtedy mogą nic zyskać. Dlatego tak się teraz śpieszą z tymi Już nie chodzi o to, czy chcą przejąć ten kraj, tylko chodzi o pieniądze. Będę się przy tym upierał.
[02:50:41] - Doskonale wiedzą, że to jest nierealne, bo PiS tego nie zrobi, bo PiS wie, że jeżeli coś takiego zrobi, to będzie rewolta w Polsce i po prostu ich zmiotą. Po pierwsze stracą władzę, a po drugie ludzie na ulice wyjdą i Polacy nie mają tradycji domordowania swoich. Jaruzelskiego nie zamordowali. To będzie koniec. To będzie koniec i będą w historii zapisani jako zdrajcy, więc po prostu oni grają z Amerykanami. Oni też nie do końca chcą tego wprowadzić. Oni chcieliby 60 miliardów dolarów maksymalnie, ale nawet boją się tego.
[02:51:16] - Oni podbijają to tylko po to, żeby stawkę podbić. Oni wiedzą, że tyle nie zyskają.
[02:51:20] - Ale nawet wiedzą, że jeżeli 60 miliardów będzie, to stracą władzę. PiS nie chce stracić władzy. PiS chce lawirować. Oni mówią, że zrobią to, ale dopiero w drugiej kadencji. Były przecież te tajne spotkania i PiS mówi, że w drugiej dopiero kadencji to zrobią, a nie w tej.
[02:51:37] - Dokładnie.
[02:51:38] - Że dajcie nam możliwości działania.
[02:51:40] - Po drugiej kadencji stracą władzę.
[02:51:42] - Po drugiej, ale nie wiadomo. Dogadują się, ale nie wiadomo, czy to zrobią. To, że ktoś z PiS-u mówi, że zrobią w drugiej kadencji, to już może nie być proizraelskiego Trumpa. Może Sanders przyjść i koniec z żydowskimi działaniami. Wtedy się odwróci wszystko.
[02:52:06] - Dlatego tak się śpieszą właśnie z tym, bo przecież nie wiadomo nawet, czy Trump się utrzyma tam.
[02:52:10] - Amerykanie się spieszą, ale PiS powiedział, że przed wyborami tego nie zrobi, czyli dopiero po wyborach na jesieni. Ale czy zrobi na jesieni, czy nie, to nie wiadomo. Jak wygrają wybory, to co Amerykanie zrobią? Będą czekali, będą czekali, będą wybory w Stanach.
[02:52:27] - A jak zmienili władzę w Polsce? Zrobili aferę podsłuchową. Przecież PiS-owcy tak się boją Amerykanów, że z podkulonym ogonem jeżdżą. Zrobią im aferę i koniec, do widzenia. Będzie kolejna władza.
[02:52:42] - Nie sądzę, że to jest takie proste ze względu na to, że jak następni przyjdą, to będą dużo mniej proamerykańscy. Tylko Ameryka może liczyć na PiS. Nie mają wyjścia, muszą po prostu z nimi, bo nie ma bardziej proamerykańskiej partii. Chyba że znasz jakąś bardziej prożydowską czy bardziej proamerykańską niż PiS.
[02:52:59] - PiS jest najbardziej chyba proamerykański ze wszystkich.
[02:53:02] - Nie ma takiej siły i nawet nie ma na horyzoncie żadnej tego typu siły i tylko mogą mieć gorzej albo jeszcze gorzej. Gorzej to jest proniemiecka. Przecież Niemcy teraz z Amerykanami walczą o wpływy i to jest mocna walka. A Platforma i te wszystko platformiane to wszystko jest proniemieckie. Oni nie są proamerykańscy.
[02:53:22] - Dlatego się dziwię, że uważasz, że Polska tak łatwo zostanie sprzedana ruskim, bo przecież Niemcy mają tutaj taką swoją strefę wpływów. Tyle zainwestowali w ten śmieszny kraj, że myślisz, że tak łatwo oddadzą to, w co inwestowali, w całą Unię Europejską?
[02:53:37] - Nie. A Niemcy tylko inwestowali na swoich dawnych terytoriach i chcą tylko to odzyskać.
[02:53:41] - W sensie politycznie tu inwestowali.
[02:53:44] - Chcą tylko odzyskać Wrocław, Gdańsk, ziemie zachodnie. Tylko tam. Tak, dokładnie będzie tak. Nie wiem, czy to będzie po linii, czy to będzie strefa wpływów, jak to będzie, co się będzie dokładnie działo, ale na pewno jest rozbiór Polski szykowany. Zresztą widać to, jaką kulturę polityczną mamy dookoła. To dokładnie jest kopia tego, co było w XVIII wieku. Według mnie jest już Polska szykowana do rozbioru i dlatego wszyscy się w tej chwili szykują. I Żydzi się szykują, i szykują się Ukraińcy, i szykują się Rosjanie, i szykują się Ukraińcy, bardziej ci oligarchowie. Ukraińcy, którzy mają wielkie wpływy, bo mają dużo większe majątki niż polscy oligarchowie. I Niemcy się szykują do przejęcia po tym, co tutaj będzie po Polsce.
A co będzie naprawdę? Czy się Polacy obudzą? Czy zobaczą, co tu się dzieje? Tego nie wiem. Różne rzeczy na świecie mogą się wydarzyć.
[02:54:45] - À propos Ukrainy. Amerykański przecież szpicel przegrał wybory na Ukrainie.
[02:54:51] - Na Ukrainie przegrał nie amerykański.
[02:54:53] - Poroszenko przegrał.
[02:54:54] - Poroszenko nie jest amerykańskim. Absolutnie. On był niemieckim szpiclem.
[02:54:58] - Jak nie? A kto zrobił Majdan?
[02:55:02] - Majdan na pewno nie Rosjanie. Majdan prawdopodobnie zrobili Gruzini. Z tego, co w różnych miejscach wyczytałem, zrobili Gruzini, którzy byli wynajęci przez Mosad. A jak było naprawdę, to ja nie wiem. To są tylko plotki, że Mosad wynajął Gruzinów.
[02:55:21] - Mi się wydaje, że Majdan zrobili Amerykańcy w odwecie za Syrię.
[02:55:25] - Dobrze, ale Amerykanie kogo wynajęli? Przecież tam byli rosyjskojęzyczni ludzie. Co, Amerykanów tam wysłali z Blackwater?
[02:55:32] - Wystarczyło dolarami ich posypać i już masz rewolucję. To jest proste jak drut.
[02:55:39] - Nie.
[02:55:40] - Sponsorowali. Przecież ktoś tam się chyba chwalił, że ileś milionów przeznaczyli.
[02:55:46] - Tak. Victoria Nuland, Żydówka, która była wysłanniczką na Europę Środkowo-Wschodnią. Tak, podsypali Amerykanie, ale to troszeczkę za mało było. Potrzeba było jednak killerów wynająć, którzy strzelali i do Berkutu, i do demonstrujących. Po co? Po to, żeby Janukowycz się przestraszył, że nie kontroluje sytuacji, że zdano mu relację, że nie wiadomo, kto strzelał. I wtedy on się przestraszył, że ktoś tu robi rewolucję, że tu są jakieś działania bardzo mocne. Przestraszył się i uciekł. Tłum poszedł na jego posiadłości i tak dalej. No i uciekł do Rosji Janukowycz.
I faktycznie Amerykanie skorzystali mnóstwo, ale najwięcej skorzystali Żydzi, bo tak naprawdę Ukrainę przejęli Żydzi. To mówiła Sawczenko. Sawczenko powiedziała, że w rządzie ukraińskim jest ponad 80% Żydów w tej chwili. Razem z prezydentem Poroszenką i Jaceniukiem. Arsenij Jaceniuk, czy jak on się nazywa, to był też Żyd typowy, finansista, minister finansów. Ponad 80 powiedziała, czy coś takiego, czy ponad 80%. Wiesz, kto to było Sawczenko, ta Sawczenko, ta komandowska, pilotka śmigłowca, oddana, która walczyła w Donbasie i ją Rosjanie zaaresztowali, później ją wymienili za coś tam z Ukrainą. Rosjanie oddali ją Ukraińcom. I ona właśnie jako bohaterka powiedziała to wprost. Widziała, co się dzieje, bo to była kumata kobieta i to powiedziała.
Ale do Polski to tak średnio chyba dotarło. Te rzeczy wszystkie docierają.
[02:57:42] - Dobra, już pomijając tą Ukrainę, to jak uważasz, że to będzie rozegrane? Jak to się skończy? Uważasz, że rozbiór będzie, tak? Rosjanie-
[02:57:52] - Rozbiór będzie Ukrainy i rozbiór będzie Polski. Jak to będzie wszystko przeprowadzone, tego jeszcze do końca nie wiem. Kissinger mówił, że w 2022 roku Izrael ma przestać istnieć. Być może się pomylił, być może nie pomylił się. Nie wiemy jeszcze, co się wydarzy. To są rzeczy, których na pewno będziemy świadkami. Na pewno tam jest niewesoło w Izraelu. W tej chwili na przykład Izrael zabił ponad 100 bezbronnych osób razem z dziećmi. Zrobił rzeź po prostu. Był protest Palestyńczyków, na ulice wyszli, ale ostro.
Tam tysiące rannych, 112 osób zamordowanych. O tym się w ogóle w Polsce nie mówi. Generalnie chyba się w mediach zachodnich nie mówi o tym nic. I to jest po prostu rzeczywistość. Nie jest możliwością, żeby braci islamskich mordowano bezkarnie. Ja poznałem różnych islamistów, ale wszyscy są gotowi chwycić za broń i mordować Żydów. Tutaj po prostu w Europie dla Żydów nie ma miejsca. Jest w tej chwili tak dużo islamistów, że gdziekolwiek Żydzi się pojawią, oni po prostu zostaną wyrżnięci. Nie mają szans.
[02:59:07] - To Polska powinna trzymać muzułmanów.
[02:59:11] - A dlaczego muzułmanów nie ma w Polsce? Myślisz, że to przypadek jest? To nie jest przypadek. To było specjalnie zrobione. Tak samo na Ukrainie. Nie ma muzułmanów na Ukrainie i nie ma muzułmanów w Polsce. Dlaczego? Ty myślisz, że to tak dbają o interesy Polski i tak dalej?
[02:59:27] - Polska jest tak biedna, że nawet muzułmanie tu nie chcą przyjeżdżać.
[02:59:31] - Nie, bez przesady. Polska jest dużo biedniejsza niż muzułmanie przyjeżdżają do jakiejś tam Macedonii czy jakichś krajów.
[02:59:36] - Nie, oni już są po socjalizmie, bo tam dostają zasiłki.
[02:59:40] - Nie tylko. Ja to znam. Nie, pracują. Wiesz, jeżeli mówisz o muzułmanach, takich Arabach, to może i tak, ale większość muzułmanów, chociażby tu w Irlandii, to są muzułmanie z Afganistanu, Pakistanu, z Bangladeszu jest trochę też, z Filipin muzułmanów jest większość. Araba żadnego nie poznałem. Z Afryki też bywają muzułmanie, ale raczej tam własnowiercy, jakieś tam animistyczne wierzenia czy też chrześcijańskie raczej Murzyni. Także ja widzę, tu normalnie pracują. Mało tego, nawet niektórzy z tych są może nie tyle super bardzo pracowici, ale inteligentni. Oni inteligentnie pracują, oni nie będą wykonywali jakichś dziadowskich prac słabo płatnych, tylko gdzieś na taksówkę wejdą od razu. Oprócz taksówki jeszcze coś jeden sobie wezmą i nawet potrafią wyciągnąć w ciągu roku 50 tysięcy euro rocznie.
Tacy muzułmanie. Bo wiedzą po prostu, jak się zakręcić, gdzieś coś trochę przyhandlować, coś zrobić. Mają smykałkę do tego tak jak Żydzi. Ci właśnie Pakistańczycy czy z tych krajów różnych, czy właśnie Iranu, czy tych różnych krajów. Także nie, tutaj mają. A w Polsce jest tych muzułmanów bardzo niewielu, właśnie po to, żeby tu Żydzi mogli sobie zamieszkać. Tak samo na Ukrainie to jest robione. No i zobaczymy. To jest wszystko w grze. To jest polityka.
To nie jest tak, że zaplanujesz sobie i to wszystko wyjdzie. Nie wiemy, tak naprawdę nie wiemy, ale trzeba wiedzieć, znać, jakie są plany na najbliższą przyszłość, o których ja mówię i podejrzewam, stąd są moje problemy, że mówię o tych planach. Chociaż one są dla każdego, kto po prostu sobie trochę śledzi geopolitykę, to są oczywiste rzeczy. Tutaj nie ma żadnych tajemnic. To nie są jakieś wielkie tajemnice kosmiczne. A że to są teorie spiskowe, to sobie ktoś może nazywać, jak chce. Po prostu ja widzę, co się dzieje.
[03:01:39] - To nie są teorie spiskowe.
[03:01:41] - Nie no, są spiskowe.
[03:01:43] - To jest po prostu geopolityka.
[03:01:44] - Ale to są spiskowe, bo jak powiesz, że dlatego nie ma muzułmanów w Polsce, bo Żydzi chcą tutaj zamieszkać, to przecież to jest teoria spiskowa, to cię będą pukali się w głowę, że jesteś chory na umyśle. Powiedz komuś to, że dlatego nie ma muzułmanów w Polsce, bo Żydzi chcą się przenieść z Izraela do Polski. Powiesz komuś na ulicy, powie, że jesteś wariatem. To są teorie spiskowe. Absolutnie teorie spiskowe. Oprócz teorii chaosu, wiadomo, Stanisław Michalkiewcz mówi dłużej niż ja o tych rzeczach, bo oni lepiej to wszystko ogarniają te tematy, ale ja mówię trochę z innego punktu widzenia, z punktu widzenia takiego najwyższego, czyli tych globalistów, którzy to jednak planują wyżej niż Żydzi. Bo Żydzi to są pewne grupy tej cywilizacji żydowskiej. One są niepołączone, to są cywilizacje rozproszone, to jest cywilizacja stadna, gdzie nie ma centrum. Są plusy i minusy. Plusem jest takim, że nie możesz tej cywilizacji zniszczyć, bo ona się szybko odrodzi, bo nie ma centrum, ale z drugiej strony jest mało geopolityczna, to znaczy mało potrafi coś zaplanować.
Czyli jedni Żydzi przeciwko innym Żydom działają. To widzimy. Tu są antysyjonistyczni, syjonistyczni, tutaj nawet palą flagi Izraela jedni, drudzy nie palą flag Izraela. Mało jest jednak Polaków, którzy palą flagi Polski, prawda? Zgodzisz się. Mało jest. A Żydów, którzy palą flagi Izraela jest mnóstwo. Podejrzewam, że mogą być setki tysięcy Żydów, którzy są skłonni spalić flagę Izraela. Także to jest inaczej trochę niż Polacy. Jednak nawet ci tacy anarchiści raczej flagi Polski chętnie nie palą.
Raczej jest, bo jest. Nie będą nią machali.
[03:03:28] - Bardziej flagę Unii Europejskiej.
[03:03:30] - Unii, tak. Zobacz, anarchiści nawet prędzej spalą flagę Unii. Ja mówię o prawdziwych anarchistach, a nie jakichś tam LGBT czy coś, bo to nie są żadni anarchiści. Mówię o prawdziwych. Przecież ja głosowałem z anarchistami przeciwko wstąpieniu do Unii Europejskiej. To był 2003 rok, jeżeli dobrze pamiętam. Głosowaliśmy przeciwko wstąpieniu i anarchiści głosowali przeciwko wstąpieniu do Unii i mówili, że większym zagrożeniem dla Polski jest Unia Europejska niż Polska, niż rząd polski, bo to jest większy rząd, który jest dużo groźniejszy od Polski. To prawdziwi anarchiści.
[03:04:02] - Z znanych polityków w Polsce to chyba tylko Palikot coś powiedział głośniej, żeby zlikwidować w ogóle kraj i żeby się odpożył.
[03:04:10] - To jedyny, ale nawet on flagi nie palił polskiej. Nawet się nie odważył spalić flagi polskiej.
[03:04:15] - Za to przecież są paragrafy, jakby spalił.
[03:04:17] - Jest paragraf, ale różne rzeczy ludzie robią. Ale kupę można było. W kupę włożyć flagę Polski można było jedynie. Najodważniejsi to robili. Ale to już zamierzchłe historie. Zobaczymy jak będzie. Ale ja bym tak nie odrzucał, tak jak ty, i wyśmiewał tych teorii, że Żydzi mogą się nawet do Polski sprowadzić w przypadku, kiedy będzie z Izraelem nie za ciekawie, bo to nie jest takie głupie.
[03:04:52] - Już kiedyś sprowadzili, więc nie mówię, że to jest na 100%.
[03:04:57] - Kiedyś to było ich państwo, tysiąc lat temu. Przecież tysiącletnie państwo Judeopolonia. Polin.
[03:05:05] - Ja tylko mówię, że są lepsze kraje do zamieszkania, cieplejsze. Jak się ma tyle pieniędzy.
[03:05:14] - Może Chiny? Nie wiem, czy wiesz, że w Chinach i w Japonii Żydzi mają zakaz osiedlania się. Zakaz.
[03:05:21] - To słyszałem.
[03:05:22] - To naprawdę te mądrzejsze kraje. Nie wiem dlaczego, ale domyślam się dlaczego. Po prostu mają zakaz. Te kraje azjatyckie, szczególnie daleko wschodnie, tam nie ma opcji takiej. Dla Żydów nie ma opcji.
[03:05:40] - Mnie bardzo ciekawi, czy Chiny wygrają wojnę o dominację na Pacyfiku. To jest chyba główny klucz.
[03:05:48] - Trudny temat. Zależy jaką technologią dysponują w tej chwili. Amerykanie się totalnie degenerują. Społeczeństwo chińskie idzie do przodu, coraz lepiej wykształcone jest. To jest takie społeczeństwo amerykańskie z XIX wieku. Natomiast społeczeństwo amerykańskie jest zdegenerowane. Zobacz na tych ludzi, te protesty, które tam się dzieją, tych soyboys. Tu z jednej strony masz soyboys, z drugiej masz proudboys i jedni i drudzy są kretynami.
[03:06:13] - Co to są te soyboys?
[03:06:16] - Soyboys to są ci tacy jak LGBT w Polsce, ci tacy Antifa, LGBT, ci wszyscy tacy popaprańcy. A z drugiej strony masz nacjonalistów amerykańskich proudboys na sterydach. Tacy goście, którzy się lubią bić, tacy rednecki. Jedni i drudzy to kompletne dekle i oni się między sobą biją. I tak naprawdę oni nie wiedzą w czym uczestniczą. I przerażona jest elita amerykańska, że społeczeństwo amerykańskie w tej chwili jest słabo wykształcone. Za słabo. Jest w tej chwili niezdolne do działań, do obsługiwania skomplikowanych urządzeń, bo w tej chwili w armii nie tylko wystarczy wziąć karabin i strzelać na oślep, tylko trzeba obsługiwać skomplikowane urządzenia, drony i tak dalej, różne rzeczy. I tutaj mają problemy, że coraz mniej jest ludzi, którzy są w stanie obsługiwać zaawansowane sprzęty i mieć pojęcie. Na przykład GPS GPS-ami, ale cała nawigacja, jakieś różne rzeczy.
GPS może być zakłócony przez Chińczyków. Marynarka Wojenna musi potrafić posługiwać się innymi urządzeniami, nie tylko GPS-em. I tu są problemy, że wymagana jest większa wiedza do tego wszystkiego. I oni to wiedzą. Amerykanie w tej chwili na gwałt próbują ściągać z całego świata ludzi.
[03:07:45] - Jest zamieszanie. Chińczycy też mają dobrą technologię własną. Przecież system GPS to nie tylko jeden jest. Mają swój własny.
[03:07:55] - Chińczycy, tak, ale jeszcze chyba tylko na terytorium Chin to działa. Nie działa chyba gdzieś poza.
[03:07:59] - Mają plany, żeby to było ogólnoświatowe, ale coś im nie wychodzi zbytnio. Jeszcze nie ma dostępnego, ale chyba już działa.
[03:08:09] - Naprawdę Chińczycy pokazują co rusz, na przykład pokazali Blubim. Oczywiście bardzo prymitywny, ale jednak działający. Mają technologię, o której w Polsce naukowcy twierdzę, pukają się w czoło i mówią, że jesteś chory psychicznie. Jak mówisz jakiś Blubim, jakiś Rubim. Co ty mówisz, człowieku? Idź do psychiatryka, lepiej się przebadaj, czy ty jesteś normalny. Chińczycy mają tą technologię, czyli to jest naprawdę już poziom najwyższy. Gdzie polscy naukowcy twierdzą, że to jest w ogóle science fiction. A Chińczycy mają tego typu technologie. Mają lasery Chińczycy.
Być może już satelity nawet mogą mieć lasery, że satelity mogą zestrzelić samolot czy coś. Więc jak dzisiaj mówi się o samolotach, o tych rzeczach, Amerykanie dokładnie wiedzą, że te bronie są przestarzałe. Bo jeżeli masz lasery, taki laser dogoni każdy samolot. Po prostu. I tyle. Dzisiejszą bronią jest broń geofizyczna, elektromagnetyczne bronie mind control, które będą służyły wysyłaniu paniki ludziom za pomocą fal elektromagnetycznych czy, tak jak Rosjanie mieli, za pomocą fal elektromagnetycznych uszkadzanie sprzętów wojskowych, elektronicznych przede wszystkim. To broń grafitowa. Z tego, co słyszałem, bomby grafitowe. Nie wiem, czy to jest legenda, czy nie. Czytałem na różnych portalach à la wojskowości, bo Polska chyba nie ma takich, że rozpylasz nano czy mikrografit, który trafia na ścieżki, wchodzi wszędzie, wchodzi w komputer ci i ten grafit przewodzi prąd i on załatwia ci elektronikę w urządzeniach.
I taki czołg Abrams staje, bo elektronika nie działa i on nie jedzie. I Rosjanie mądrzy są, oni budują czołgi bezelektroniczne, odporne na ataki grafitowe, ataki na elektronikę. Rosjanie są naprawdę inteligentni, że wiedzą, że taki gniocień niełomiący T34 będzie mógł funkcjonować wszędzie. Bo tej elektroniki nie rozwalisz grafitem, bo to jedzie dalej.
[03:10:10] - Ten konflikt może się przecież zakończyć też bez żadnego wystrzału. Przecież Japończyków finansowo rozwalili w latach 80. Przecież Japonia była chyba już-
[03:10:20] - Ale Japonia do dzisiaj jest po części kolonią amerykańską.
[03:10:24] - Tak, ale wyprzedzała już pod względem PKB Amerykę i finansjera amerykańska zadziałała i niestety się cofają w rozwoju, a nie rozwijają.
[03:10:34] - Niestety, jeżeli jesteś kolonią, to jesteś pod. Zrobili im podobno i nie mam na to dowodów, to tylko są spekulacje, że zrobili im Fukushimę. Powiedzieli: „Hola, hola, będziecie dalej fikać, to takich Fukushima trochę więcej będziecie mieć”.
[03:10:52] - To wtedy tsunami było. To tsunami też można zarobić?
[03:10:56] - Oczywiście. W dzisiejszych czasach tak. Jaka technologia jest? Ja nie mam pojęcia. Ja nie mam pojęcia co to jest. Być może ładunki termonuklearne plus HAARP. Czyli wykorzystanie kilku rzeczy naraz, żeby wprowadzić pewne rozwiązania tego typu. Ja nie mam na to dowodów jednoznacznych, ale są tam ruchy. Nie pamiętam, to są na stronach wytłumaczone, że były różne ruchy, próby Japonii wyzwalania się i potem nagle pach, Fukushima. O tym mówi Benjamin Fulford, o tych sprawach.
Trzeba dzielić to wszystko na pół, na trzy nawet, to co Fulford mówi. Natomiast to jest gość, który ma pojęcie. Przede wszystkim zna japoński i częściowo chiński, więc przede wszystkim trzeba zaczynać. Jeżeli ktoś siedzi w Japonii, a nie zna japońskiego, to w ogóle to, co on tam pisze można podeprzeć i wyrzucić do kosza. A Benjamin Fulford perfect mówi po japońsku i po chińsku potrafi i wie, co tam się dzieje. On tam żyje. On czyta to wszystko, rozmawia z ludźmi. To jest po prostu gość, który ma pojęcie, co się dzieje w Japonii. Poza tym udało mu się skłonić do rozmowy Rockefellera, tak że to też widać, że ma duże wpływy, żeby takie rzeczy zrobić. I oczywiście potajemnie nagrać Rockefellera.
To jedyne takie chyba nagranie. To zrobił Benjamin Fulford ze wszystkich ludzi na świecie, że potajemnie nagrał Rockefellera. Jeszcze przed śmiercią, bo już nie żyje, ale przed śmiercią go nagrał.
[03:12:33] - A skąd wiesz, że nie żyje? Może to tylko tak-
[03:12:36] - Nie, już bez przesady. Możemy zaraz o reptilianach i wklęsłej Ziemi porozmawiać. Porozmawiamy dzisiaj o geopolityce, przede wszystkim Polsce. O przyszłości teraz.
[03:12:51] - Sytuacja Polski wiąże się z sytuacją na świecie. Jak się to wszystko rozwiąże, bo Polska przyzna, że jest rozgrywana, a nie jest graczem.
[03:13:00] - Ale to już od wielu lat. O tym Gryguć dobrze mówi. Mój tips taki: nie wiem co, ale jak patrzę w oczy Grygucia, zawsze mu patrzę w oczy, kurde, przecież on co innego mówi, a co innego widać w oczach. Nie wiem, co myśleć o tym gościu, ale bym mu absolutnie nie ufał za grosz, bo nie wiem, jakie on interesy pilnuje, ale dużo sensownych rzeczy mówi. Bo to nie jest tak, że ktoś nawet jest jakimś agentem, robi jakąś dywersję, bo według mnie Gryguć może robić dywersję. Natomiast dużo prawdy ujawnia i większość z tego, co mówi, przynajmniej nie złapałem go na jakimś błędzie, o czym mówi. Na chwaleniu komunizmu. To mi nie pasowało, bo on chwalił komunizm, nawet Kim Dzong Una chwali, Putina chwali strasznie i tak dalej. To takie dziwne rzeczy.
[03:13:43] - Gryguć to bardziej mi się wydaje, że ma rację, jeżeli on dużo czyta i głównie te jego odcinki to są czytanki.
[03:13:52] - Tak, ale słyszałeś, co on mówił? Że jak Chińczycy przyjechali, ten Xi Huáng Guǎng, ten szef Chin, prezydent Chin, Xi Jinping, nie wiem, jak tam się nazywa, wybaczcie. Natomiast on w tej chwili dożywotnio sobie zrobił prezydenturę w Chinach i on przyjechał do Polski ze swoimi doradcami. To są naprawdę goście obczytani, oni wiedzą dokładnie co i jak. Podał dyplomacji polskiej przykłady dwóch Polaków, którzy w Chinach działali. Jeden chyba był w Chinach, drugi też w Chinach i jeden pracował dla wywiadu brytyjskiego czy amerykańskiego, jeden z gości, a drugi pracował dla wywiadu rosyjskiego też, nie tylko dla polskiego, ale był przedstawicielem polskiego wywiadu jeszcze przed II wojną światową w Chinach. Tych dwóch. I oni podali przykład tych dwóch osób i dokładnie powiedzieli, że my wiemy, że wy musicie mieć jakiegoś nadzorcę, czy to będą Stany, czy Związek Radziecki, czy Rosja. My wiemy o tym. Natomiast My wiemy o tym, ale my przychodzimy z ciekawą ofertą, że damy wam naprawdę dobre rzeczy za współpracę z nami.
Oczywiście to wszystko tekstowo się mówi w dyplomacji. Pokazuje się pewne rzeczy, między wierszami się mówi. Tak jak pojechał ten nasz gajowy, Bredzisław Komorowski do Stanów i Obamie wygarnął, że żonę trzeba sprawdzać i tak dalej. Po prostu powiedział. Co to miało za znaczenie? Miało to, że polski wywiad i my wiemy, że żona prezydenta jest facetem. I to wszystko jest jedna wielka fikcja tworzona. Po prostu mi zaimponował, że potrafił, wiedział, jak rozmawiać z Amerykanami. I zobaczcie, jak Obama, bo to jest nagrane, jak o tym mówi. Już nie pamiętam, czy to było nagrane, czy widziałem, czy mi się tylko wydawało.
Ale ta rozmowa generalnie, jaką minę miał Obama, jak mówił o tym Komorowski na tym spotkaniu.
[03:16:06] - A to jest prawda, że ona jest facetem?
[03:16:09] - Tak. Ona jest hermafrodytą, czyli pół facetem, pół kobietą czy coś. Dobra, wszystko jedno.
[03:16:17] - Jakaś dziwna sytuacja.
[03:16:18] - O tym mówiło dużo osób w Stanach Zjednoczonych. Jedna była Joan Rivers mówiła o tym i niedługo później zmarła nagle. Trzy miesiące później czy, jak potem powiedziała, kilka miesięcy później zmarła nagle, bo potem ona powiedziała, że wszyscy w Hollywood to wiemy, daj spokój. Bo mówili: kiedy przyjdzie czas na geja prezydenta. Ona powiedziała: przecież mamy geja prezydenta. I ten zaszokowany reporter pyta: co? Że spytajcie lepiej o Michelle czy Michelle, spytajcie lepiej o to. Co z Michelle? Jakoś tak przytaczam. Można sobie posłuchać, jest to w internecie, a ona mówi, że ona jest tranny.
A on: what? Tranny to po angielsku jest transwestyta. A ona mówi: transgender. Czy właściwie tranny to jest tak jakby pedał po polsku o gejach mówione, to o transwestytach tak nieładnie mówione jest tranny. Tranny to jest tak nieładnie, jak mówisz o transwestycie, a transgender to jest taki transwestyta właśnie, transpłciowy. I ona to powiedziała temu redaktorowi. Ciekawe. A Joan Rivers to tak jak u nas Kuba Wojewódzki w Stanach Zjednoczonych, żeby tak podać słuchaczom, kim jest Joan Rivers w Stanach Zjednoczonych. Była, bo już nie żyje. A to jest taki Kuba Wojewódzki w spódnicy właśnie w Stanach.
[03:17:50] - W sumie coś tam słyszałem, ale nie wiedziałem.
[03:17:54] - To chyba teorii spisku nie słuchasz, bo to ja mówiłem, jak to się wydarzyło.
[03:17:56] - Nie. Słyszałem to wcześniej, tylko nie wiedziałem, że to jest jakoś potwierdzone. Myślałem, że to jest jakaś tam-
[03:18:05] - Jak chcesz to potwierdzić? Ja w majtki nie zaglądałem Michelle Obamie. Są jakieś zdjęcia.
[03:18:11] - Może ktoś zajrzał i dlatego było potwierdzone.
[03:18:15] - Świadkowie tak o tym mówili, że on jest gejem, że miał seks gejowski. Wyszło na odtajnionych mailach. Już nie pamiętam, czy Podesty były, czy w mailach o Obamie pisane, że właśnie Obama pisał o hot dogach, które mają być zamówione za duże pieniądze. Chodziło oczywiście o młodych chłopcach, których zamawiali do Białego Domu i tak dalej. Dużo rzeczy jest, ale to są rzeczy dla służb specjalnych. Takimi rzeczami 99,99999% ludzi w Polsce w ogóle, jak ja mówię, to za wariata mnie mają. Jedynie, którzy to rozumieją, to są służby specjalne. Służby specjalne i ludzie, którzy się interesują spiskami. I to tylko z tymi ludźmi można gadać, bo z resztą to naprawdę. Może jeszcze z częścią tej takiej masonerii na najwyższych szczeblach gdzieś tam też mogą coś kumać, a reszta to jest naprawdę dramat.
To oni tam: jakieś teorie spiskowe i tak dalej. Ale Komorowski wiedział, co ma mówić i pięknie to posunął Obamie o żonie.
[03:19:18] - Jak to prawda, to rzeczywiście na pewno lepiej niż ci obecni ministrowie spraw zagranicznych, którzy tam tylko jeżdżą i jedyne co potrafią to podkulić ogon.
[03:19:31] - Inka pisze: nie powtarzaj tej głupoty obamowej. Litości, to jest super kobieta, wykształcona i mądra. Joan Rivers to komediantka i ona wszystko powiedziała, aby się ludzie pośmiali. Kuba jej do pięt nie sięga. No tak.
[03:19:45] - Czyli różne są głosy na ten temat.
[03:19:47] - Nie, słuchaj no to nie.
[03:19:50] - Jak mądra i wykształcona, to pasuje, że jednak mężczyzna.
[03:19:54] - Nie, ona po prostu wtedy mówiła, już miała dosyć tej obłudy, bo była komediantką, ale już była wiekowa dosyć. Ona już wtedy nie robiła swoich zabaw, tylko po prostu twierdziła, że to wszystko, co się dzieje, to jest tak zakłamane, że miała tego dosyć i powiedziała po prostu o tym. Nie tylko ona, bo to jest dużo potwierdzeń. Są potwierdzenia, ludzie, którzy właśnie byli kochankami Obamy w latach 90. jeszcze, którzy potwierdzali te rzeczy, mówili o tym i tak dalej, że on jest gejem w ogóle i tak dalej. A dzieci urodziły się z surogatek. Więc nie ma o czym nawet mówić. To są oczywiste rzeczy. Natomiast oczywiście można wszystko twierdzić, że jest inaczej. Każdy ma prawo.
Ja uważam, że dowody przemawiają za tym, że po prostu Michelle Obama jest transgender. W jakim stopniu? Czy to był hermafrodyta, czy nie? Jak to było? Nie wiem, tego nie wiem, bo to już muszą być jakieś szczegółowe rzeczy, ale tak to wygląda. Zresztą Obama był wielokrotnie przyłapywany, że mówił do swojej żony Michael: „Me and Michael”. Są nagrania, można odsłuchać.
[03:21:21] - To muszę sprawdzić.
[03:21:22] - Sprawdź, wpisz sobie na YouTubie: jak Obama mówi Michael o swojej żonie. „Me and Michael” i tak dalej. To są rzeczy znane zupełnie. A dlaczego tak się robi? Dlatego, że Obama był pod pełną kontrolą. Słuchaj, zaraz, jak ujawnimy to, że jesteś gejem, że to jest jakaś fikcja jedna wielka, to ciebie nie ma w polityce już. Obama po prostu robi, co mu każą.
[03:21:46] - Trump przecież też jest tak robiony. Przecież są podobno jakieś taśmy z nim. Rosjanie mają, że jak był w Moskwie na prostytutkach.
[03:21:52] - Nie tylko Rosjanie, przecież on wszędzie był. Na tych prostytutkach robił różne rzeczy i tak dalej. Są, akurat on sam. Taśmy zostały częściowo ujawnione, jak on tam mówi, się cieszy, że kobieta jak po tyłku się klepie, a masz pieniądze, to się ona jeszcze cieszy i sama ci wypina się. Mówi sam o tych rzeczach. Albo łapanie za różne rzeczy kobiet, za części intymne. Też mówi, że one to lubią, jak się ma kasę. Tak mówił, są nagrania. Przecież wiadomo, że to był kabotyn, który w rozrywce siedział, a Rothschildowie go sponsorowali. Jak Rothschildowie go sponsorowali, to wiadomo dla kogo pracuje Trump.
Bez Rothschildów to by nic nie zdziałał. Ja nie mówię, że nie jest zdolny, że potrafi jakoś tam biznes poprowadzić i tak dalej. Jest inteligentny facet, ale jest prostakiem. Po prostu uważam, że Obama jest dużo lepiej chyba wychowanym czy przynajmniej swoją żonę, swojego męża puszcza przodem, a nie jak pierwszy Trump, który wali w drzwi, nie czeka na kobiety. Trochę jak nasz Komorowski, też podobnie.
[03:23:04] - Jest jakieś podobieństwo w tym zachowaniu. Czyli twoim zdaniem lepiej, jakby Chińczycy wygrali tą-
[03:23:13] - Nie, ja nie mówię lepiej.
[03:23:15] - Bo jeżeli mówisz, że Amerykanie chcą nas sprzedać Ruskim, będzie rozbiór, to chyba lepiej, żeby ta druga strona wygrała, bo w takim razie to będą trochę słabe konsekwencje tej wygranej Amerykanów.
[03:23:32] - Chiny w tej chwili tam jest komunizm i jeżeli Chińczycy się nie obudzą, wiadomo, że mogą się obudzić, bo tam kultura jednak jest silna, mocna. Ten konfucjanizm gdzieś tam jest. To nie jest tak, że tam nie ma cywilizacji chińskiej, że to jest oparte na komunie, ale jednak ona jest silna. Przecież te systemy, które wprowadzają punktów społecznych, to się nazywa social credit system, czyli system kredytu społecznego. To wszystko są dystopiczne systemy, czyli to, co Zachód chciałby wprowadzać. Zachód i tak wprowadza, tylko niewidocznymi drzwiami przez korporacje. Ludzie nie wiedzą, ale korporacje wprowadzają system.
[03:24:13] - Ale Chińczyki nie będą tu wprowadzać komunizmu. Oni się nie interesują polityką wewnętrzną krajów, oni w ogóle nie mają sojuszów wojskowych. Jak już gdzieś inwestują, to ich obchodzi tylko pieniądz.
[03:24:22] - Ich jest półtora miliarda. Naprawdę tam ich jest dużo, żeby wojsko jakieś potężne stworzyć. Natomiast u nas się wprowadza też social credit system, czyli system kredytu, tych punktów kredytowych, tylko wprowadzają to od korporacji. Nie wiem, czy słyszałeś, że w tej chwili MasterCard planuje stworzyć listę klientów, którym zabronione będzie wydawanie kart MasterCard i którym będą blokowane wszelkie płatności kartami. Będzie stworzona lista takich osób, szczególnie patriotów, narodowców. To jest oficjalny news. To nie jest żart. To jest oficjalny news MasterCarda. Firma MasterCard.
[03:25:06] - To trzeba zmienić kartę kredytową.
[03:25:08] - Nie, potem Visa do tego dojdzie i będą jakieś tam amerykańskie wszystkie, bo nie możesz stworzyć swojego banku. Ten system jest ustawiony. System ustawiony dzięki FED-owi, a FED należy do największych banków świata i największych banksterów świata. FED to jest bank prywatny, który emituje dolary, a do dolarów się wszystkie inne waluty odnoszą. Więc tak naprawdę jest ustawiona rozgrywka. Tutaj w tej chwili naprawdę jest ciężko. W tej chwili ja widzę dla nas tylko wyjścia gorsze i jeszcze gorsze. Ale Polska ma jedną szansę taką... Właściwie nie wiem, jesteśmy zbyt słabi, żeby cokolwiek zrobić. Po prostu polski naród może się obudzić.
Mogą ludzie w Polsce zobaczyć, jak wygląda ten świat i zacząć działać przeciwko temu systemowi. Ale Polska jest za słabym krajem, więc ja nie wiem, co można zrobić. Nawet jakby się Polacy obudzili, to i tak co mogą zrobić? Jak FED jest amerykański, Polska to jest tylko jakaś jedna dziesiąta PKB Niemiec, a jeszcze mniej, jeżeli wziąć te wszystkie firmy, które są w Polsce, które pracują dla Niemiec, jak je odłączyć i dołączyć do Niemiec, to jeszcze może więcej. Może 20 razy większy ma PKB Niemcy niż Polska.
[03:26:25] - Musiałoby się więcej krajów wtedy obudzić, bo sama Polska nic nie znaczy tak naprawdę.
[03:26:31] - Może więcej. Nie wiem. Dlatego to jest naprawdę bardzo trudne, bo w tej chwili jest ostro wprowadzany ten zamordyzm, walka z wolnością słowa, walka z posiadaniem broni i gdy nie będzie wolności słowa i broni, to już nie będziemy mieli niczego. Będziemy skazani na to, co z nami będą mogli zrobić. Prawie wszystko wtedy. Jeżeli nie mamy broni i nie mamy wolności słowa, to już nie mamy niczego. Jeszcze póki co była wolność słowa w Polsce. Jeszcze jest, ale już powoli wparowują teraz do internetowych mediów Już nie mówię o tym panie Macieju, Maciejaku czy-
[03:27:09] - Mosakowski?
[03:27:09] - Nie, Mosakowskiego, ale teraz zaaresztowali tego youtubera. Zapomniałem nazwiska jego. Możesz przytoczyć: „Bądź poważny” czy-
[03:27:20] - Nawet nie wiem, że to taka-
[03:27:23] - Mniejsza z tym. Wiemy, o kogo chodzi. Zaaresztowali go i jego żonę, fałszywe oskarżenia. Nie wiemy, czy fałszywe, ale załóżmy, że fałszywe oskarżenia jego osoby przez urząd skarbowy i prokuraturę. Tak czy inaczej jest atak na Ziębę, ale to już pomińmy, atak na Mosakowskiego, telewizja i narodowców. Cały czas są narodowcy odwiedzani, narodowe media w realu teraz atakują, kamery im zniszczyli. Dzieje się trochę, jest trochę różnych ataków dziwnych. Są ataki po cichu na wolność słowa. Jest raper jakiś, ten Stopa. Ja się śmiałem z tego, że jest tak słaby ten rap.
Sorry, że tak powiem. Przepraszam, panie Stopo, ja rapu nie słucham, hip-hopu, ale czasem puszczam przed audycją. Jest też hip-hop, chociaż to trip-hop jest nazywane, The Chemical Brothers. Coś takiego mogę słuchać, puszczam, bo jednak Amerykanie czy anglojęzyczni raperzy coś potrafią zarapować, ale w Polsce rap jest naprawdę na kiepskim poziomie. Mówiłem, tylko Peja chyba jeszcze trzymał poziom. Nie słucham w ogóle, ale słyszę, że Peja trzyma rytm, potrafi w rytmie fajnie zaśpiewać i to jakiś poziom jest. Ale większość tych raperów ma poziom bardzo słaby. Tam jakieś antysemickie rzeczy wykrzyczyli. Nie skazali go za jakość, że tak słabo rapuje tylko za-
[03:29:00] - Ja właśnie za jakość bym go... Przesłuchałem i-
[03:29:03] - Ja też. Słabe to jest. Nie znam się na rapie, ale mam trochę pojęcia o muzyce. Uczyłem się na różnych instrumentach grać amatorsko zupełnie, słabo, ale kilka melodii potrafiłbym zagrać czy na harmonijce, czy na gitarze. Dużo muzyki słucham, mnóstwo. Mam sam kilkaset płyt, 500 płyt nawet samych płyt. Plus jeszcze MP3, plus jakieś inne rzeczy i tak dalej. Mnóstwo rzeczy w życiu przesłuchałem. Niestety pan Stopa powinien troszeczkę poćwiczyć. Ale skazywać, zobacz, chcą go skazać.
Jego wolność słowa do wypowiedzi chcą mu zabrać, prawda? Przecież to jest skandal. Dwa lata chcą mu dać więzienia. To jest aberracja umysłowa.
[03:29:50] - Pewnie się skończy tak jak z Keltusem, że dostanie jakieś roboty społeczne.
[03:29:56] - Tak, ale Keltus teraz już może śpiewać, co chce, bo jest prożydowski. Flaga Izraela oczywiście-
[03:30:02] - Nauczył się, po której stronie musi stanąć.
[03:30:04] - Tak, nasz kochany Keltus jest już proizraelski mocno i to tak mocno.
[03:30:09] - Tak.
[03:30:10] - Zabijałby za Izrael w tym momencie, więc już to wszystko jest chyba po dobrej linii.
[03:30:18] - Tak, już się nauczył, na tych pracach się dowiedział, po której stronie stanąć.
[03:30:25] - Dobrze, to ja ciebie się zapytam, judeo-Polonio, jak ty widzisz przyszłość Polski? Co będzie?
[03:30:41] - Już ogólnie powiedziałem, że to zależy od tego, kto wygra na Pacyfiku. To jest najważniejsze. W najbliższym czasie uważam, że PiS wygra. Za dużo rozdał ludziom, żeby go teraz znieśli ze szczętem. Może jak się okaże, że jednak naprawdę się dogadali z Żydami i będą te roszczenia wprowadzone, wtedy może się coś zmienić, ale to raczej tylko, że jakaś nowa partia niemiecka by wtedy przejęła. To taka zmiana by była pozycji kapitana, który to prowadzi albo opiekuna, bo teraz jesteśmy pod opieką Amerykanów, wtedy byśmy wrócili pod opiekę Niemiec. Też zależy od tego, co się stanie z Unią Europejską. Czy ona się rozwali, czy jednak będzie dalej pompowana i Niemcy będą w to dalej szły. Bo tu jest naprawdę bardzo złożona rozgrywka, a Polska jest naprawdę w bardzo trudnej sytuacji, bo jest za słaba, żeby prowadzić jakąś swoją niezależną politykę. Wokół są kraje, które są skłócone z Polską: Czechy, Ukraina.
Chyba tylko Białoruś jest w miarę nastawiona neutralnie, ale też Polacy z Łukaszenką wojują.
[03:32:13] - Szczególnie jakiś Biełsat założyli telewizji.
[03:32:16] - Polacy tam swoją prowadzą rozgrywkę.
[03:32:21] - Głupota totalna. Jak można z Łukaszenką wojować, jak w tej chwili to jest jeden z niewielu sprzymierzeńców Polski absolutnie, bo tak naprawdę Łukaszenko jest zagrożony przez Rosję, bo Rosja chciałaby wchłonąć Białoruś.
[03:32:34] - Dokładnie to samo grozi mu, co Polsce.
[03:32:37] - Tylko że wcześniej jeszcze, przed.
[03:32:39] - Jeszcze wcześniej, tak. Co się stanie z Białorusią? Jeżeli zostanie wchłonięta przez Rosję, to już jesteśmy po ptakach wtedy. Nie ma co mędrkować, bo już będzie po ptakach. Polska naprawdę bardzo trudna sytuacja. Jeszcze te roszczenia żydowskie, które dochodzą. Nie ma jakiegoś stanowiska PiS oficjalnego, wszystko jakoś po cichu robione. Ja jednak bym chyba szedł w Pierwsza rzecz to jest, żeby nie prowadzić jednowektorowo polityki. To jest chyba najważniejsza rzecz, bo już raz szliśmy na wojnę z Anglosasami i wyszło tak, jak wyszło podczas II wojny światowej.
[03:33:29] - Nie z, tylko z Niemcami chyba.
[03:33:33] - Niemcy razem.
[03:33:35] - Aha, razem z. Na wojnę razem z Anglosasami.
[03:33:40] - Więc już raz poszliśmy.
[03:33:41] - Wepchnięto nas pod ciężarówkę z gruzem.
[03:33:44] - Wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle. Więc mi się wydaje, że powinniśmy bardzo myśleć nad Chinami, czy nie zacząć iść bardziej w stronę Wschodu, bo cała Unia Europejska, Niemcy, Francuzi chcą się dogadać.
[03:34:04] - Z Rosją.
[03:34:06] - Z Rosją i z Chinami głównie. Chińczycy to przecież kwestia tylko czasu, kiedy przegonią już Amerykanów w każdym aspekcie, więc to jest kwestia lat. Kwestia 10 lat, kiedy to się wszystko rozwiąże. Jak Stany Zjednoczone na przykład przegrają, to wtedy jest domino efekt i wtedy się okaże na samym końcu, gdzie Polska skończy. Ta łamigłówka jest trudna i naprawdę w Polsce powinni rządzić ludzie bardzo inteligentni, żeby rozwiązać to, żeby Polska znowu się nie skończyła pod tą ciężarówką. A w Polsce wiadomo kto rządzi, jacy oni są inteligentnie przygotowani pod to i jaką oni politykę prowadzą. Więc chyba też jestem pesymistą tak jak ty, że to się raczej dla nas dobrze nie skończy.
[03:35:08] - Trudno powiedzieć. Jeszcze jedna rzecz może uchronić nas, że w tajnych laboratoriach w Polsce pracuje się nad zaawansowanymi różnymi broniami i różnymi rozwiązaniami. Nie jest to takie do końca śmieszne, bo ileś miliardów złotych poszło na nowoczesne bronie elektromagnetyczne chociażby. Tylko jakie to bronie były, czy nieśmiercionośne bronie elektromagnetyczne? Co to były za rozwiązania i do czego doszli? To VAT między innymi też robił. To nie jest takie głupie, bo coś mogłoby im się udać. Do czego doszli? Czy jakieś inne może rozwiązania? Tak naprawdę dzisiaj bardzo łatwo się zabezpieczyć przed atakiem nuklearnym.
Nie trzeba mieć nawet atomu. Zobacz, wystarczy przecież mieć rakiety z głowicami chemicznymi, z sarinem, somanem i tak dalej. Po prostu masz wycelowane w Moskwę, Sankt Petersburg. Rosjanie nie zaatakują ciebie, bo mówisz, że my odpalamy wtedy rakiety. Dziękuję, do widzenia i się wycofają.
[03:36:27] - Atomówkami raczej nikt się nie będzie bawił, bo to jest naprawdę duże ryzyko, że ktoś inny odpowie atomówkami i wojna atomowa to chyba najgorsze, co by mogło się stać wtedy. Ktoś tutaj na czacie pisze, że ja żarty sobie robię, że Chiny prześcigną Stany. Otóż Chiny już prześcignęły Stany w PKB. Chodziło mi głównie o to, żeby wojskowo.
[03:36:51] - Tak, w PKB, ale nie uwzględniasz, że w Stanach Zjednoczonych są tajne technologie.
[03:36:56] - O to właśnie mi chodzi.
[03:36:58] - Stany Zjednoczone to, co widzisz, to jest tragedia. To ja ci mówię, jeden z najgorszych na świecie systemów edukacji ze szkół podstawowych i średnich to jest dno. Amerykańskie dno. Robią wyniki, sprawdzają i tak dalej. Amerykanie nie mają pojęcia o niczym. Natomiast wyższe uczelnie są najlepsze amerykańskie na świecie nadal. Dlaczego? Bo ściągają wszystkich najlepszych z całego świata, zachęcają pieniędzmi i mają naprawdę duże zaplecze i czarne budżety, które na to idą olbrzymie, na te technologie wojskowo-naukowe w różnych miejscach. Z tym że te tajne technologie są walone po głowie. To znaczy, że one mogły być wykorzystane, ale są hamowane przez globalistów.
Globaliści boją się kilku technologii, właśnie jak free energy i technologia silnika MHD, magnetohydrodynamicznego.
[03:38:04] - Zgadzam się. Tylko że przecież Chińczycy nie stoją z boku i nie przyglądają się. Oni też badają.
[03:38:09] - Tak, bo wiedzą o tym, bo Chińczycy mają tą wiedzę, co my sobie rozmawiamy dzisiaj. To nie są głupi ludzie.
[03:38:14] - To jest oczywiste. Oni to wiedzieli już lata temu.
[03:38:16] - Polacy mogą nie mieć, ale oni mają. Oni wiedzą o tym na przykład TR-3B. O tym, co mówił Edgar Fouche, o czym mówił, że pracował nad TR-3B. Jako technik bardziej, nie jako ten wysoki, ale technik, że miał kontakt, bo pracował w Strefie 51. Edgar Fouche to był jedyny pracownik, który udokumentował, że pracował w Strefie 51. Jedyny. Bo był jeszcze Bob Lazar, ale Bob Lazar to była chyba dezinformacja. Teraz się skłaniam, że jednak Bob Lazar był dezinformacją. Być może coś tam robił, jakąś pracę. Inaczej, być może i robił dla Strefy 51, ale większość z tego, co mówił, to była dezinformacja.
On pracuje po prostu dla służb i dezinformuje. Ma na celu dezinformację. Mówię o Bobie Lazarze. Natomiast Edgar Fouche miał korzenie francuskie. To ciekawe, bo jego prapradziadek był napoleońskim Za czasów rewolucji wysokim wojskowym, który potem z Napoleonem też działał, ale w rewolucji robił dziwne rzeczy. Brał udział po stronie rewolucjonistów i ścinał królów. Dobra, to historyczne rzeczy, zostawmy to. Chińczycy mają pojęcie o tych sprawach i sami próbują budować, ale jeszcze są daleko w tyle, jeśli chodzi o te technologie. Jeśli chodzi o satelity, rakiety i tak dalej, to wszystko jest okej. Natomiast jeśli chodzi o technologie bardzo wysokie, czyli napędy magnetohydrodynamiczne, wolna energia, to myślę, że jeszcze trochę im brakuje.
Amerykanie są też w potrzasku, bo nie mogą i tak ujawnić ze względu na to, że globaliści blokują, bo jak się ujawni, to lotniska się zamknie. Jeśli się ujawnią te technologie, ludzie zaczną badać te rzeczy i ktoś stworzy te napędy. Jakiś geniusz jeden z drugim będzie wiedział, bo teraz brakuje, że ludzie nie wiedzą, co mogą robić. Oni mówią, że się nie da. Jak się nie da, nikt nie robi tego. A jak będą wiedzieć, że się będzie dało, to ludzie zaczną to robić i w końcu się uda, ale nie będzie można kontrolować przepływu ludzi. Gdzieś jeden sobie weźmie, wsiądzie w takie MHD i poleci gdzieś. To tak jak z samochodem dzisiaj. Możesz postawić policjantów gdzieś tam, ale nie skontrolujesz wszystkich samochodów, nie skontrolujesz wszystkich pijanych kierowców. Po prostu sobie jeżdżą z miejsca na miejsce.
Ja bym sobie na przykład teraz do Polski pojechał i nie ma granic. Bo nie ma granic, to co? Ktoś mnie złapie? Raczej niekoniecznie. Może udać mi się, szczególnie jeżeli czyimś samochodem pojadę. Jak czyimś samochodem, to w ogóle nie będzie wiedział, kto to jedzie. Tak samo będzie z tymi napędami, tylko one będą już latały w przestrzeni powietrznej i wtedy będzie jeszcze to trudniejsze w kontroli, bo nie zastrzeli wszystkich.
[03:41:31] - Jest jeszcze bardziej prozaiczne rozwiązanie, bo przypuszczam, że to w przeciągu iluś lat, a wymiana wszystkich lotniskowców, samolotów to jest kwestia dekad. Nie zrobi się tak, że nagle wszystkie F-16 zezłomować i nagle nowa technologia albo gdzieś w bunkrach trzymają ileś tysięcy tych nowych statków. To jest bardzo trudna operacja logistyczna, żeby przeprowadzić nagle, wymienić wszystko, nową technologię wprowadzić.
[03:42:06] - Tak jak mówisz, kiedyś w XIX wieku były karety, konie ciągnęły wozy i tak dalej. To szybko się zmieniło, kilkadziesiąt lat i są samochody.
[03:42:24] - Mówię o sprzęcie wojskowym. To nie są tanie rzeczy, że taki samolocik kosztuje 1000 zł czy 10 000. To miliony grube kosztuje, więc przez ileś lat musi to służyć, żeby to się zwróciło.
[03:42:38] - Tak, tylko to jest wszystko utajnione i utajniona technologia ma to do siebie, że to jest nigdzie nietestowane. To siedzi gdzieś tam w Strefie 51 i jest w ogóle nieużywane.
[03:42:47] - Mówię właśnie o tym, żeby komercyjnie zacząć rozwiązywać te rozwiązania. Przez ileś lat musi to trwać, żeby to wprowadzić.
[03:42:54] - Oni nie chcą, a to szybko by poszło. Szczególnie w dzisiejszych czasach, że możesz sobie byle jaki garaż otworzyć i tego typu rzeczy zrobić, bo wynalezienie tego jest bardzo trudne, ale później już kopiowanie tych urządzeń jest dużo prostsze i generalnie wiemy, na jakiej zasadzie one działają. Ja pokazywałem wam te silniki, czyli napędy, jonoloty. To jest najbardziej prymitywny silnik MHD, w latach 40. był wynaleziony. To było prawie 100 lat temu. 80 lat temu był wynaleziony ten silnik. Prawie 80 lat temu. One są, natomiast te bardziej zaawansowane też działają w próżni – raz. Dwa – zasilanie potrzebne jest elektryczne.
Wiadomo, że z baterii to będzie ciężko, ale jeżeli będziemy mieli baterie nuklearne, to jest od razu rozwiązanie. Jeżeli mielibyśmy dzisiaj możliwość wykorzystania baterii nuklearnych, to dzisiaj możemy to zrobić. Mamy tą technologię bez problemu, czyli te liftery możemy zrobić. Problemem z lifterem jest jeden: nie ma zasilania do nich, bo zwykłe ogniwa chemiczne byłyby za ciężkie. Musiał być to bardzo wielki statek, żeby zasilić z ogniw. Bardzo wielki, który by był zupełnie nieekonomiczny. Natomiast baterie nuklearne mają to do siebie, że są małe i mają dużą moc, więc można byłoby je zastosować. Chociażby baterie Paula Browna. Są patenty. Zginął za to niestety, za swój wynalazek.
Tak bywa. Wszystko jest w internecie, możecie znaleźć. Jest tego trochę, ale trzeba się znać na tym. Odbiegliśmy od tematu. Tak że Polska raczej sądzi, że nie ma tych wynalazków różnych, które mogłyby posłużyć do walki.
[03:44:50] - Z mojego doświadczenia i w ogóle z jakimiś uczelniami wyższymi, to tam panuje taka biurokracja, bardziej są przywiązani do tego, żeby Studentów szkolić, niż żeby odkrywać jakieś rzeczy.
[03:45:08] - Tym się nie powinny uczelnie zajmować. Tak naprawdę uczelnia nie jest od kształcenia studentów, tylko od robienia nauki. Kiedyś tak było.
[03:45:14] - W Polsce tak nie jest. Jest wręcz odwrotnie.
[03:45:19] - A studenci sami się powinni uczyć. Mają materiał. Oczywiście są wykłady i tak dalej, ale to studentom powinno zależeć, żeby się nauczyć czegoś. To nie jest już liceum, że ktoś musi być nauczyciel. To już jest zupełnie inny poziom nauki. To już jest nauka, że sam on musi wykazywać się przyswajaniem wiedzy i robieniem nauki. Każdy student powinien tworzyć naukę. Nie tylko konsumować, ale i tworzyć. I po to jest uniwersytet, już nie mówiąc o naukowcach, którzy tam pracują. Niestety jest to wszystko-
[03:45:50] - Nawet jak coś wynajdą, tak jak z tym grafenem, to później są wielkie kłótnie, kto ma tym zarządzać. Okazało się później, że chyba 100 milionów czy 50 zabrakło, żeby kupić jakąś maszynę, czy dalej to rozwijać. I już chyba się zawija ta firma, co produkuje ten grafen. W Polsce nawet jak się coś wymyśli, to bardziej się myśli o tym, żeby 500+ dać ludziom, niż żeby jakieś technologie rozwijać, bo nikt o tym nie będzie rozmawiał. Ważne jest, żeby się najeść. Takie jest bardziej rozumowanie przez lud, a nie żeby jakieś miliony na technologie nowoczesne. Wszystko w Polsce tak praktycznie to niemieckie jest i nie widzę żadnych tutaj wynalazków. Jeżeli są, to naprawdę bym bardzo się zdziwił.
[03:46:45] - Zobaczymy, bo to też nie wiadomo do końca, co tam możemy mieć, czego nie mieć. Duże pieniądze poszły na różne wynalazki, także to wiemy, że miliardy poszły złotych na to, więc całkiem sporo. Więc ja bym tutaj nie przekreślał. Natomiast to na pewno nie może się z amerykańskimi budżetami, bo amerykańskie budżety to są biliony, które poszły na to. To tysiąc razy więcej niż w Polsce. Ja mówię biliony nie w rozumieniu amerykańskim, biliony w polskim. Biliony dolarów poszły na tajne projekty. To są pieniądze niewyobrażalne. 300 miliardów chcą Żydzi od Polski, a tu biliony poszły na czarne projekty. To kosmos.
[03:47:38] - To też jest ciekawe, bo w sumie Rosja nie jest zbytnio bogatsza od Polski, a jednak potrafią swoje rakiety robić.
[03:47:45] - Jest sporo bogatsza, jest kilkukrotnie ma większy budżet.
[03:47:49] - Budżet wojskowy może ma, ale to nie jest tak, że Rosjanie są-
[03:47:52] - Budżet wojskowy ma chyba kilkunastokrotnie większy od Polski.
[03:47:56] - Ale co, sądzisz, że Polski nie byłoby stać, żeby podwyższyć budżet wojskowy?
[03:48:00] - Ale tutaj nie chodzi o budżet, bo budżet jest, ale on jest wydawany na renty, emerytury, jakieś uposażenia, biurokrację. To nie ma znaczenia ten budżet. Budżet wojskowy się liczy ten, który wydajesz na czarne projekty. Co to są czarne projekty? Czarne projekty to są te najnowocześniejsze projekty, które dzisiaj są jeszcze nieznane. Czyli przenosimy się do 1939 roku. Czym byłby czarny projekt? Słucham. Pierwsza rzecz.
[03:48:30] - Czym był?
[03:48:32] - Samoloty odrzutowe były znane już od lat 20. XX wieku. To byłby czarny projekt w 1939 roku. Samolot odrzutowy, nie śmigłowy czy turbośmigłowy też byłby chyba plusem. Dobra, czyli jedna rzecz. Dwa: rakiety. Rakiety były znane. Oczywiście one nie były dobrze działające, ale już był i Korolow, i różni się zajmowali rakietami i w Stanach Zjednoczonych ludzie się zajmowali rakietami. I to byłby czarny projekt. Oczywiście wszystko Niemcy już nawet przed 1939 rokiem mieli te projekty jako czarne i z budżetu płacili właśnie na samoloty odrzutowe, rakiety.
Co kolejna rzecz? Noktowizja. Niemcy mieli noktowizję. Czy kto wynalazł noktowizję? Ale Niemcy chyba też mieli. Czyli za pomocą innych promieniowań, bo znano już promieniowanie elektromagnetyczne w 1939 roku i wiedziano, że nie tylko mamy promieniowanie świetlne, ale mamy promieniowanie elektromagnetyczne, także radiowe, podczerwone. I wiedzieli Niemcy już w tamtych latach, że promieniowanie podczerwone w nocy byłoby bardzo dobrze widoczne. I też to było czarnym projektem. Czyli żeby w nocy widzieć. Dzisiaj to jest oczywiste, ale wtedy nie było oczywiste.
Kolejny przykład. Foo Fighters tak zwane, czyli napędy prawdopodobnie MHD lub coś pokrewnego. Trudno powiedzieć. To też był czarny projekt. Niektórzy mówią, że to było, że Foo Fightery to były niemieckie. Nie wiem, nie ma jednoznacznych dowodów, ale coś jest na rzeczy, że Niemcy być może zrobili tego typu też urządzenia. Broń atomowa, czarny projekt. Też Niemcy wiedzieli, że tego typu Niemcy tylko doszli chyba do brudnej bomby, czyli do takiej niepełnej bomby jądrowej. Natomiast niektórzy twierdzą, że doszli do broni jądrowej, ale nie udało im się do końca zrobić. Nie wiem.
To są właśnie takie dywagacje. Na pewno brudną bombę mieli, bo mieli tego toru, cezu, zapasy i tak dalej. To są te ciche łodzie podwodne, czyli bardzo nowoczesne. I to też były tajne projekty i udało im się zrobić świetne, rewelacyjne łodzie podwodne, chyba najlepsze na świecie mieli Niemcy wcześniej.
[03:50:58] - U-Booty.
[03:51:00] - Co jeszcze z tych rozwiązań? Czołgi, różne rozwiązania czołgów, ale czołgi nie były aż tak tajne. Dobra, to tyle co podałem. Przede wszystkim też komputery. Tajne projekty, jeśli chodzi o komputery. Też próbowali różne technologie elektroniki stosować. Nie wiem, czy wiesz, że Niemcy mieli zdalnie sterowane rakiety? Joystickiem sterowali swoimi rakietami.
[03:51:29] - Tymi V2, tak?
[03:51:31] - Nie pamiętam, którymi. Czy V1, czy V2. Mało tego, mieli naprowadzanie cieplne też. Nie pamiętam, czy cieplne, czy jakieś zdalne naprowadzanie, że same rakiety jakby bardziej się kierowały na cel. Bo to było cholernie trudne, żeby wycelować. I ja nie pamiętam, na jakiej zasadzie to zdalne sterowanie, jak to było radiowo odbierali. Czy mieli radary jakieś czy coś. Trzeba by było fachowców się zapytać, jak to mieli. Ale mieli zdalne sterowanie radiowe. Niesamowite rzeczy.
Dzisiaj się wydaje, że to jest magia. Wtedy może jako magia się wydawało. Powiedzmy, że jako magia. Ale Brytyjczycy byli na takim poziomie, że stwierdzili, że rakiety niemożliwe są, żeby na takie odległości latały, czyli na setki kilometrów. A potem, jak już spadły na Londyn, to już chyba wszyscy potwierdzili, że jednak możliwe. One były bardzo mało skuteczne wbrew pozorom. Te rakiety bardziej psychologiczny efekt wywoływały, te rakiety V2. Bo V1 to już w ogóle słabe były, one nie dolatywały. Ale te V2 dolatywały, rozwalały się też i w Londynie, ale mało uszkadzały, tylko był świst i od razu był wybuch. Nie było ratunku przed nimi i dlatego wywoływało to popłoch.
Nie było antidotum na te rakiety niemieckie. Ale efekt psychologiczny, bo tych rakiet nie było dużo, większość było niecelnych i niewiele zniszczyły. Jakby wysłali eskadrę bombowców Niemcy, to by dużo więcej strat było w Londynie i tak dalej niż te rakiety. Ale to chodzi o psychologię bardziej. Mieli pomysł, żeby zbudować jeszcze większe rakiety, ale mniej tych rakiet wysłać, tylko żeby z celnością polepszyć i wysłać broń chemiczną do Londynu i tak dalej. Czyli wytruć ludzi. Mówi się, że podpisano, to twierdzi chyba Igor Witkowski, czy też niektórzy historycy, że podpisano jakieś tajne porozumienia czy się porozumiano, Hitler czy inni naziści z aliantami, że nie będzie używana broń masowego rażenia, czyli nie będzie używana broń chemiczna. I dlatego nie zaatakowali. A za to alianci się zobowiązali niezniszczenia Niemiec. Bo jeżeli by użyli Niemcy broni chemicznej, wytruli mnóstwo ludzi, jeszcze więcej niż zrobili, to Niemcy zostałyby zrównane z ziemią wtedy.
Alianci zemścili się, zrównali wszystkie miasta, Niemcy by przestały istnieć.
[03:54:14] - Drezno zniszczyli nalotem.
[03:54:16] - Drezno i chyba Lipsk. Chyba dwa. Ale tych miast było dużo więcej. Zniszczone byłyby wszystkie i to tak jak Drezno. Jak Warszawa albo może i bardziej zniszczone by były. Dla Polski byłoby to korzystniejsze, ale to byłoby oczywiście brutalne i niehumanitarne zachowanie. Ale Niemcy nie wykorzystali tego, nie użyli gazów bojowych i nie zniszczono Niemiec. Także to chyba była taka umowa. Okej, dobra. Słuchaj, to może tyle.
Czy jeszcze chciałbyś na koniec coś powiedzieć?
[03:54:55] - Na koniec to mogę tylko powiedzieć, że wydaje mi się, że za bardzo przeceniasz i Rosję, i Stany Zjednoczone. Tak po rozmowie z tobą to mogę stwierdzić. I że jednak Polska naprawdę jest w ciężkiej sytuacji, jeżeli chodzi o przyszłość.
[03:55:16] - Zobaczymy. Pożyjemy, zobaczymy. Naprawdę przyszłość jest kompletnie nieznana, ale wiemy, jaka jest teraźniejszość i z tego możemy ekstrapolować, co będzie się działo w przyszłości dzięki temu, że wiemy, jakie tajne projekty, nad czym pracują, jakie mamy technologie dzisiaj i jakie możemy mieć jutro. Bo mamy pewne pojęcie dzięki whistleblowerom, dzięki przeciekom, dzięki przede wszystkim różnym patentom, które się pojawiają w przestrzeni publicznej też. Chociażby tytułom prac, tydzień temu miałem o tym audycję, o tych pracach odtajnionych. Nie samych pracach, a tytułach prac. DIA właśnie, czyli Defense Intelligence Agency. Czym się zajmują te tajne projekty wojskowe, jakimi tematami. Dobrze. Dziękuję ci, Judeopolonia.
[03:56:04] - Również dziękuję.
[03:56:06] - Trzymaj się i do usłyszenia. Miłego weekendu.
[03:56:08] - Do usłyszenia. Dzięki.
[03:56:09] - Dzięki, hej. To był słuchacz o pseudonimie Judeopolonia. Dobrze. Mam tutaj kilka rzeczy jeszcze o historii, bo już wszystkie tematy poruszaliśmy. Teraźniejszość i przyszłość jeszcze została tylko po łebkach, bo już większość z przyszłości trochę opowiedzieliśmy. Ale z teraźniejszości jeszcze nie do końca. Trochę ten obraz się już krystalizuje. Obraz, który się wydaje, że jest prawidłowy albo nieprawidłowy. Tutaj jeszcze z przeszłości mam z książki pana Janusza Bieszka „Królowie Lechii. Lechici w dziejach”.
Jest 107 cytatów z najstarszych kronik lechickich, niby lechickich, od X do XV wieku. Dlaczego tu jest napisane lechickich? Bo tak naprawdę nazwa Polska, Polonia była używana dopiero od XV wieku. To można sobie sprawdzić. Chyba że coś mi się pomyliło. Czy od 1400 któregoś roku. I że to był Lechistan czy Lechia. Coś jeszcze takich ciekawych rzeczy mówią, że jesteśmy nazywani Lachami przez Ukraińców. Turcy nazywają Polskę Lechistanem i cały czas nie używali nazwy Polska, tylko Lechistan. I tak samo z Iranu.
Tamte rejony Bliskiego Wschodu też. Chyba, nie jestem na 100% pewny, ale też tego typu nazwy używają. Lechistan, Lehitica, Lehitska czy jakieś tam tego typu. W swoim języku, ale zbliżone do Lechistanu. Ja wiem jeszcze po węgiersku jest Lengyel słowo. Dlaczego Lengyel jest, a nie Polak, tylko Lengyel? Nie wiem. Po niemiecku jest Polen. Polen to Polska, Polonia po łacinie. Dobrze, tutaj te 107, tylko kilka cytatów, przykładów.
To z jego książki, ale tu jest wypisane. Są te rzeczy, które można sprawdzić. 43 cytaty ze źródeł zagranicznych w siedmiu językach obcych. I tak, mamy pierwszy: „Wielu starożytnych imperiów i królestw Ariów, Słowian, Indoscytów funkcjonujących tysiące i setki lat przed naszą erą, w tym Sarmacji Europejskiej oraz Europejskiego Sarmackiego Imperium Lechitów". Takie rzeczy twierdzi profesor Milorad Nikcevic. „Konfederacja Słowian, Suewów według Parka Godwina. Imperium Lechitów według Jana Uphagena. Starożytnej Sarmacji Lechi według kroniki 'Chronica Polonorum' Macieja Miechowity. Walk Lechów z legionami rzymskimi w Bawarii w I wieku naszej ery według Kroniki Norymberskiej 'Liber chronicarum' z 1493". To wy sprawdzajcie.
Ja przyznam się wam, że nie sprawdziłem. Nie miałem czasu, żeby te rzeczy sprawdzać, ale takie ciekawostki mogę podać za panem Bieszkiem. Oczywiście T.W. Bieszkiem. „Władcy dynastii Lechów według 'Die Theilung Polens' z 1864. Panowania Wizygotów i Suewów przez ponad 300 lat w Hiszpanii". To ciekawe też w Katalonii. To jest dziwne, ale w Katalonii są Polaco. Nie wiem, czy Polaco się mówią, czy mówi się tam coś o Polsce. Już nie pamiętam, czy to jest o Polonii, czy coś o Lechi.
Nie pamiętam, ale tam jest, że oni się uważają za potomków Polaków, ci Katalończycy. Jakiś taki odjazd jest kompletny w tej Hiszpanii. „Panowanie Sklavenów przez ponad 200 lat na Bałkanach i w Grecji. Udziału króla Lechi Wrocisława w 892 roku w konwencie władców nad rzeką Tul, w zjeździe w Hangsfeld i w walkach na terenie Wielkich Mora według Johannesa Aventinusa, który żył w latach 1477–1534. Koronacja diademem cesarskim Bolesława I Wielkiego w kościele Notre-Dame w Paryżu w 1024 według 'La Pologne historique'. Takie tutaj ciekawostki. Tutaj jeszcze czy coś było? Tych królów wam przeczytałem już. Generalnie z historii to chyba będzie wszystko, co ja wiem o tej historii. Książkę polecam.
Ciekawe opisy pana profesora Aleksandra Krawczuka „Polska w czasach Nerona". Ciekawa bardzo książka i też polecam się zapoznać. Cóż, teraźniejszość i przyszłość. Międzymorze. Zaczynamy od Międzymorza, czyli nieuznawanej kompletnie politycznej doktryny, że może być coś takiego jak Międzymorze. To jest alternatywą dla rozwiązania tego, które dzisiaj mamy, czyli rozbiorów Polski, niestety. Polska ma tylko dwa możliwe scenariusze: albo będzie, albo nie będzie. Jeżeli będzie, to będzie musiała być potężna albo bardzo wpływowa, a jeżeli nie będzie Polski, to nie będzie. Nie będzie w ogóle, nie będzie miała żadnego znaczenia. Będzie naród polski, ale nie będzie Polski jako takiej.
Czyli nie będzie ten naród mógł stanowić swoich suwerennych praw, tylko będziemy uzależnieni od jakiegoś tam państwa. I generalnie, co by nie mówić, czy od Rosji, czy Ukrainy, czy nawet Białorusi, Polska jest dużo lepiej zarządzanym krajem. Ja wiem, że może nie wszyscy się ze mną zgodzą i co by nie mówić, jest naprawdę dosyć, podług wielu różnych krajów, dużo lepiej funkcjonującym. A może być jeszcze lepiej, jeżeli przyjdą ludzie, którzy będą chcieli stworzyć bardziej wolnościowe systemy. I tak, jakie państwa mogą tworzyć Międzymorze najlepsze? Wiadomo, że Polska jest największym krajem Międzymorza oprócz Ukrainy być może. Jeszcze Ukraina jest dosyć dużym krajem, który też może stanowić, przynajmniej część tej Ukrainy, być może zachodnia, Międzymorze. Międzymorze to była pierwsza Rzeczpospolita w swoim rozkwicie, czyli od morza do morza, od Morza Czarnego do Morza Bałtyckiego, a nawet zahaczając o Adriatyk. Intermarium, czyli Międzymorze. Niektórzy mówią Trójmorze.
Trójmorze? Właśnie nie wiem, jakie morza obejmuje. Chyba Bałtyk, Morze Czarne i Adriatyk. Trzy morza to już takie legendarne, ale tak naprawdę myślę, że minimum, jeśli chodzi o Międzymorze, to musimy mieć dostęp do morza, czyli minimum tego Intermarium to są kraje jak Polska, Ukraina, Mołdawia, Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś. To jest takie minimum Międzymorza. Tak jak mówiłem, Ukraina nie musi być cała. Może być kawałek tej Ukrainy z dostępem do Morza Czarnego, ale może być okrojony. I te państwa mogą stanowić Międzymorze. Najpotężniejszym krajem z tych wszystkich krajów jest Polska. Ukraina mogła być najpotężniejszym, ale niestety jest krajem upadłym, dosyć źle zarządzanym, fatalnie funkcjonującym, więc Ukraina raczej w tym septecie.
Septet? Nie sekstet przecież. Siedmiu państw. Byłby najpotężniejszym krajem ze wszystkich. Kiedyś mogła być bardzo potężna Jugosławia, ale niestety Niemcy zrobili tam kuku i porządek. Właściwie sądzę, że to nie same Niemcy były, ale tutaj mogły pomóc Stany Zjednoczone. Szczególnie zauważcie, że Stany Zjednoczone później bardzo szybko bombardowały Serbię. I to bombardowały też ładunkami ze zubożonym uranem. Tak że naprawdę potężnie zaatakowali Serbię Amerykanie pod wpływem tego, że jest mordowany naród bośniacki i Serbowie nie powinni tego robić. Co robili?
Do tych krajów, które przeczytałem, mogą do Międzymorza oczywiście dołączyć prężne i dobrze działające kraje jak Węgry chociażby, czy Słowacja, Czechy. Grupa Wyszehradzka dołączyła, mogłaby dołączyć. I do tego oczywiście była Jugosławia, czyli przede wszystkim Serbia, ale też mogłaby i Bośnia, i Chorwacja, być może Słowenia też mogłyby dołączyć i to byłby wtedy projekt olbrzymi jeśli chodzi o Międzymorze. Zapomniałem jeszcze o dwóch krajach, które też Międzymorze mogłyby tworzyć i dosyć bardzo istotne. Rumunia, Bułgaria. Rumunia, Bułgaria bardzo istotne kraje, więc tutaj niestety zapomniałem je wymienić, a są bardzo istotne. Ta książka dosyć ciekawa. Ja mówię, ja dopiero jestem na samym początku. Kilkadziesiąt stron przeczytałem, ona ma w sumie choroba, tyle książek, bo 600 stron ma. Tyle mam do czytania różnych, a ja jestem na 50.
stronie, więc bardzo dużo zostało do przeczytania, ale bardzo ciekawie opisuje pan profesor Chodakiewicz. Kiedyś byłem na jego spotkaniu tutaj w Irlandii. Było spotkanie z panem Chodakiewiczem profesorem. Bardzo gość wie takie rzeczy. Nic tutaj ludzie nie wiedzieli. Ja też przyznam się, też nie wiedziałem, bo pytania zadawał z sali i nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytania pana profesora. To są zaawansowane rzeczy. Naprawdę trzeba być oczytanym, bardzo dużo wiedzieć w tych tematach Europy Środkowo-Wschodniej i Polski. On naprawdę dużo wie, pomimo że urodził się w Warszawie, w Polsce w 1962 roku, ale wyemigrował w latach 80. i tam już został w Stanach Zjednoczonych.
I zrobił karierę też naukową tam. Natomiast ta książka pokazuje różne spojrzenia na Międzymorze i cały ten projekt. Generalnie jedną z ważniejszych rzeczy, którą Międzymorze musiałoby mieć, to są absolutnie potrzebne broń masowego rażenia. Niekoniecznie mówię broń jądrową, bo to jest chyba dosyć trudne. Natomiast bronią masowego rażenia też są bronie, chociażby z głowicami chemicznymi. Najważniejsze rakiety są do przenoszenia. Niestety w tej chwili Polska jest rozbrojona, nie ma ani jednej rakiety średniego czy dalekiego zasięgu. Rakiety na parę kilometrów zasięgu to, słuchajcie, to są katiusze jakieś. Wiadomo, co można zrobić z takimi katiuszami. Natomiast to jest podstawą dzisiaj.
Podstawą są nowoczesne rakiety Dalekiego, średniego zasięgu. Samoloty mogą też być nowszej generacji niż w tej chwili Polska ma, ale najważniejszą bronią odstraszającą są właśnie bronie masowego rażenia. Absolutnie. I po prostu jesteśmy na projekt Międzymorza skazani, niestety. Albo zwijamy Polskę i flagę, wszystko i mówimy: „Nie bawimy się w państwowość. Będziemy do Rosji należeć, Niemiec, Żydów czy Amerykanów”. Albo Polska zacznie tworzyć projekt Międzymorza. Jak to może być tworzone i tak dalej, trochę tutaj pan Panakiewicz też przytacza, jakie kraje mogłyby być, jak to mogło być rozgrywane. Podaje bardzo duże tło historyczne tego wszystkiego, jak to się działo. Tak więc projekt Międzymorza.
Bardzo istotny i konieczny. Niestety konieczny, żeby Polska mogła trwać. A jak nie, to można już zwijać żagle. To jest na teraźniejszość lub najbliższą przyszłość. Jeśli chodzi o przyszłość, żeby tworzyć przyszłość, trzeba kontrolować teraźniejszość, a żeby kontrolować teraźniejszość, trzeba znać przeszłość. Jesteśmy w teraźniejszości i teraz co możemy powiedzieć o przyszłości? Możemy powiedzieć tyle, że jest nieznana. Co wyłania się z obrazu Polski dzisiejszej, czyli to, co mamy dookoła? Jak mówiłem, stronnictwo pruskie, ruskie, amerykańsko-żydowskie. Mamy trzy stronnictwa.
Nie ma stronnictwa austriacko-węgierskiego czy austriackiego, nie ma tego już. Natomiast zamiast tego przyszło amerykańsko-żydowskie. Wszystko się dzieli na scenie politycznej wokół tych trzech podmiotów. Natomiast jeszcze jeden podmiot może wejść i gdzieś tam zaistnieć. To jest podmiot chiński, o którym się zapomina i nie dodaje się go do tej całej gry, a on po cichu gdzieś tam wchodzi. Natomiast w tej chwili główny rywal i wróg Chin, Stany Zjednoczone, zarządza. A rządzi w Polsce towarzystwo amerykańsko-żydowskie przeciwko Chinom, więc absolutnie nic sensownego nie może się tam pojawić. Tak, to jest na dzień dzisiejszy, a na dzień jutrzejszy, jeżeli nie zrobimy nic, tylko będziemy trwali w tym, co jest, to rozbiór Polski jest pewny. Absolutnie pewny. Pytanie kiedy?
Kiedy może nastąpić rozbiór Polski? Tego nie wiem. Tu są trudne dywagacje, co musiałoby się stać. Polacy są dosyć patriotycznie nastawieni. Musiałoby się to stać, co w XVIII wieku, czyli wielki chaos, że mamy koterie różne. Jedni tych by popierali, drudzy tych i by walczyli. Wyobraźmy sobie, że Rosja będzie chciała pomóc, żeby Żydzi nie odzyskali tych, co ja mówię, jak odzyskali, żeby nie wyłudzili, bo to jest wyłudzenie od Polski tych tak zwanych reparacji. I wtedy zacznie się, jedni na drugich będą napuszczani i dzieli rządź, można powiedzieć. Tak, ale to jeszcze nic nie daje do tego, żeby nastąpił rozbiór Polski, ale myślę, że może być dosyć blisko, jeśli chodzi o tego typu wydarzenia. Zobaczymy, jak będzie.
Słuchajcie, to będzie chyba na dzisiaj praktycznie wszystko, jeśli chodzi o teraźniejszość i przyszłość. Bo mówię, o przyszłości można wiele powiedzieć. Jest Co da Międzymorze? Międzymorze da mnóstwo krajów współpracujących ze sobą, które nie będą chciały ze sobą wojować, tak jak Unia Europejska była. Natomiast na zasadzie wymiany myślę, że może coś takiego powstać, jeżeli znajdzie się mądry przywódca czy mądrzy przywódcy w Polsce, którzy zaproponują to różnym krajom właśnie do tego typu inicjatywy. To jest też dosyć problematyczne, bo i Niemcy, i Rosjanie będą przeciwni tego typu inicjatywie. Tutaj może się o to rozbić, jak to ładnie zagrać. Zresztą pan Marek Jan Chodakiewicz twierdzi, że mogą się zdarzyć różne fantastyczne scenariusze, że uzyskamy broń od kogoś. On twierdzi, że od Amerykanów. Mogłoby się zdarzyć, że Amerykanie by się podzielili swoją bronią, jak prawdopodobnie podzielili się z Izraelem w taki sposób.
Kto wie, a może Chińczycy z Polakami by się podzielili ładunkami nuklearnymi? Nie wiemy. Tego nie wiemy. Na pewno podzielenie się nie oznacza, że ktoś trzyma na palcu przed sobą. Okej, wybaczcie, bo chyba jestem już troszkę słaby, kojarzę, co się dzieje. Powinienem chyba przestać. Na sam koniec tylko o przyszłości. Międzymorze jest wielką możliwością tego, żeby stworzyć alternatywę dla Unii Europejskiej i to, co przedstawiał w swoich wizjach George Friedman, „Następne 100 lat”, które czy zgodne jest z rzeczywistością? Chyba się trochę pomylił, bo nie docenił Chin w tych „Następnych 100 lat”. To była książka George'a Friedmana sprzed kilkunastu lat i wielu rzeczy nie uwzględnił.
Natomiast nie da się przewidzieć 100 lat, tak że tam na pewno dużo błędów nastąpiło. Zależy, co się będzie działo, bo naprawdę mogą wystąpić różne rzeczy. Wyobraźmy sobie: strzela Yellowstone i pół Stanów Zjednoczonych nie ma. Zupełnie inna wtedy jest rozgrywka geopolityczna. Wtedy Chiny z Rosją się biorą za bary. Gdzie Polska wtedy się znajdzie? Też może się coś takiego niespodziewanego wydarzyć. To naprawdę może być różnie, ale zakładając, że to się nie wydarzy, to jest bardzo mało prawdopodobne, że ten Yellowstone, ta kaldera tam wywali i coś się stanie stanom, to w takim wypadku, gdy wszystko to się będzie działo, co obserwujemy, to mówię: w tej chwili Stany Zjednoczone nie są naszym przyjacielem. I co by nie mówili ci wszyscy, że oni tak dbają o nas, oni dbają o swój interes i naprawdę chcą się dogadywać z Rosją. To, że oni pokazują, że nie chcą się dogadywać z Rosją, to są pozory.
Natomiast im zależy na tym, żeby Polska może nie sprzymierzyła się, ale weszła w satelitę oddziaływań Rosji. W oddziaływań Niemiec jesteśmy. Pół Polski jest niemieckie. Z gospodarczego punktu widzenia jest niemieckie. Tam są zakłady niemieckie produkujące samochody, różne rzeczy i tam nie ma nic polskiego. To wszystko jest niemieckie. Te Volkswageny, te Ople. Wszystko Deutschland. Czyli już jest. Natomiast ta druga część na razie jest niezagospodarowana.
Ale to nie chodzi o to, bo tutaj się też ze słuchaczami „Diutopolonii” nie zrozumieliśmy. Nie chodzi o to, że Rosjanie wejdą. Właśnie sztuką jest to, żeby nie walczyć. A Polacy, jeżeli będą zagubieni, nie będą wiedzieli, co robić, bo to nie będzie wojna. To będzie rozgrywka geopolityczna bez wystrzału, co będzie naprawdę idealne. Ja mówię tutaj, w tym rejonie Polski. Czyli najbardziej prawdopodobną wersją będzie, że jak Chiny jeszcze mocniej podrosną w siłę, a zaczną ujawniać tajne technologie, które Amerykanie też prawdopodobnie mają lub podobne technologie i wyrówna się stawka, wtedy Rosjanie będą musieli gdzieś z kimś zacząć działać, współpracować. I być może będą udawali, że z Chińczykami, tak jak teraz na przykład udają, że z Chińczykami są w jednym obozie, to Rosja tak czy inaczej będzie chciała być w wygranym obozie. Każdy chciałby być w wygranym obozie. Zobaczymy, jak to wszystko się rozegra.
Rosja to wielki kraj, ale jest dla Amerykanów bardzo istotnym krajem. Zauważcie, to jeszcze jest istotna sprawa. Polacy mają ten problem, że otoczeni są imperiami lądowymi. Natomiast Ameryka i w dużej mierze Chiny to są imperia morskie. Stany Zjednoczone bezapelacyjnie to jest morze. Tam Navy, marynarka wojenna odgrywa pierwsze skrzypce i ostatnie skrzypce. Cała reszta podporządkowana jest marynarce. Lotnictwo przecież na tych lotniskowcach jest zarządzane przez marynarkę, a nie przez lotnictwo. Mówi się o zdobywaniu kosmosu, że są tajne samoloty, które latają w kosmosie już. Samoloty czy statki powietrzne.
To wszystko, nawet jeśli czy prawdą jest, czy nieprawdą, to tak czy inaczej by podlegało pod marynarkę wojenną. Absolutnie. To, co zrelacjonował Gary McKinnon, który wykradł te dokumenty z Pentagonu. I tam były umieszczane informacje o marynarce wojennej, o Navy, że to nie były obiekty, statki powietrzne. To się nazywa US Navy, a tu jest US... Jak to się nazywało? Nie pamiętam. Wypadło mi teraz, jak się nazywało lotnictwo. Lotnictwo Stanów Zjednoczonych. Air Force.
Przypomniałem sobie. Kurde, lotnictwo. Jak to się nazywało po angielsku? Air Force. A lądowych to, nie wiem, jak się nazywało. US Army po prostu? Czy armia to w ogóle armia chyba cała. Land Army? Zabijcie mnie, nie wiem. Okej, dobrze, bo to już prawie 4,5 godziny audycji.
To już wystarczy tego dobrego. Szczególnie że już troszkę słabiej kontaktuję z wami. Bardzo przyjemnie mi jest, ale naprawdę warto by było ze specjalistą porozmawiać o tych tematach wszystkich. Jaka mogła być przyszłość. Ja wiem, jaka może być przyszłość świata z tej mojej wizji. Tu też ktoś na czacie zapytał, jak jest z przygotowaniami. Są grafiki, jeszcze nie na 100%, ale być może uda się, żeby były jakieś już zaczątki na tym spotkaniu, co będzie 18 maja, że się coś pojawi ciekawego i jako pierwsi zobaczycie, kto przyjdzie, z tych grafik. Ale pomijając to, to dla świata może być dobre rozwiązanie. Myślę, że jest to bardzo trudne, bo w tej chwili ludzie są kompletnymi ignorantami w tym, co się dzieje dookoła. Natomiast może się tak zdarzyć, że technologia może przebudzić ludzi.
Jak ten nitinol pokazywałem ludziom, to się zastanawiają, co to jest i w ogóle się zaciekawiają. Jakieś takie rzeczy, które się opowiada, przede wszystkim muszą zobaczyć coś. Jak zobaczą coś ciekawego, co jak działa i jest to, wtedy się zainteresują mocno danym tematem. I może być tak, że się przebudzą. Że ludzie się przebudzą i powiedzą: „O! I to powinniśmy budować, powinniśmy nad takimi rzeczami pracować”. I jeśli czarne projekty się rozbudują, chociażby w Polsce, nie wiem, zostanie wynaleziony free energy czy właśnie te napędy, to wtedy to się wszystko zmieni, cały świat w mgnieniu oka. Wyobraźmy sobie, że każde państwo ma taką broń geofizyczną. Przecież to jest masakra, nawet nie wiemy, czy ktoś uderza, czy nie, że susza u kogoś występuje, u kogoś występują powodzie. Generujemy tego typu rzeczy urządzeniami elektrotechnicznymi.
To wtedy to są poważne działania militarne, że nawet nie wiemy, że one są. XXI wiek właśnie będzie na tym polegał, że będzie używana cicha broń, o której nie będziemy wiedzieli, że istnieje z jednej strony, a z drugiej, że będą występowały dziwne rzeczy, które będą, ale nie będziemy wiedzieć dlaczego. I to będzie wojna XXI wieku. Niewyobrażalna, nawet całe państwa potrafiłyby upaść dzięki tym broniom geofizycznym czy elektromagnetycznym, niektórzy mówią nieśmiercionośnym. Czyli też może się zdarzyć śmiercionośnym. Ale tak czy inaczej to To mogą być właśnie rozgrywki poważne w przyszłości. Dobra, to chyba na dzisiaj będzie tyle. Wybaczcie mi, że tak trochę na koniec coś nie kontaktuje w moim mózgu. Natomiast bardzo ciekawy temat przyszłości. To jest najtrudniejsza sprawa, ale coś się wydarzy, coś będzie musiało się wydarzyć, bo się na pewno wydarzy.
Jak przekonać? Tu jest problem. O tym, co mówiłem wam dzisiaj ogólnie o tych technologiach supernowoczesnych i tak dalej, ja byłbym chętny. Co wiem, w czym można pracować. Są ludzie za granicą niezagospodarowani, których można ściągnąć za dobre pieniądze, którzy są gotowi pracować. Mogliby pracować dla Polski. Ja nie mówię o sobie. Są tacy ludzie, których możecie gdzieś tam znaleźć też, może nie, niektórzy się gdzieś ukrywają i oni mogą dojść, mogą nie dojść, nie wiemy. Ale mają pomysły, mają ciekawe rzeczy, które mogą podnieść rangę tych właśnie czarnych projektów. Dzięki tym czarnym projektom mogą zaprojektować rzeczy, które mogą pomóc w równorzędnej walce.
Dawid z Goliatem może wtedy stoczyć. Ale obawiam się, że tego w ministerstwie jakimś czy w naukowych różnych instytucjach nikt nie będzie tego słuchał. To po prostu głos wołającego na puszczy i tyle. I to jest trochę przykre, że nie uwzględnia się nowoczesnych. Jak słyszę, co mówi pan, to trochę przykre, bo to jest wybitny politolog, geopolityk, pan doktor Bartosiak. Wszystko okej, pięknie opowiada tutaj te geopolityki całe, ale nie mówi o jednym najważniejszym. O broniach XXI wieku. On używa broni z 1945 roku do rozwiązywania konfliktów w XXI wieku. Tak się nie da. I pytanie, czy robi to celowo, czy faktycznie ma ignorancję w tym temacie?
Nie możemy nie uwzględniać tego, że mamy lasery i laser, tak jak mówiłem, każdy samolot dogoni. To nie jest rakieta, że możemy puścić flarę. Możemy odbić laser. Ja mówię o laserach zasilanych potężnymi zasilaczami, które być może już nawet na satelitach są montowane. I to są lasery, które mogą przecinać całe niebo i naprawdę uszkadzać samoloty. Zresztą dużo naprawdę nie potrzeba samolotowi, żeby go uszkodzić, żeby przeciąć. Wystarczy tylko ciśnienie gdzieś tam, zdekompresować sprzęt i tak dalej. Mogą być duże problemy. Także naprawdę to jest dziwne, ale to powinno być uwzględniane. Broń geofizyczna.
Ja wiem, że to brzmi jak science fiction, ale lasery są znane od lat 60. To nie jest broń II wojny światowej. Laser nie jest bronią II wojny światowej, a tego w ogóle pan Bartosiak nie uwzględnia nawet na milimetr, że to nie są już rakiety dzisiaj. Nie uwzględnia tego, że samolot może się poruszać szybciej niż prędkość światła. Nie, bez przesady. Być może są takie samoloty, te prędkości warp i tak dalej. Nie, to science fiction jeszcze, chociaż tutaj naukowcy próbują coś w tych tematach gdzieś ugryźć. Nie, mówimy o normalnych tutaj rzeczach, ale o laserach chociażby. To powinien mówić. Wiemy, że samoloty, które mogą poruszać się z prędkością nawet kilkunastu machów.
I co wtedy? Żadna rakieta nie dogania takiego samolotu. I wtedy się liczą właśnie lasery. Laser dogoni każdy samolot. Jak powiedziałem, każdy samolot zostanie dogoniony przez laser. Więc rozwiązania, które są dla nas dzisiaj science fiction, one są tak jak były w 1939 roku. Ktoś, kto mówił o rakietach w 1939, samolotach odrzutowych, o noktowizji, ktoś, kto mówił o komputerach, ktoś, kto mówił o broni jądrowej w tamtych czasach, to był człowiek, który mówił o broni z połowy XX wieku i wiedział, że to jest. Nie wiedział, bo nie miał. To było utajniane wszystko. Ale ktoś, kto miał pojęcie, mówił zręby o tych rzeczach, to był kimś, kto właśnie mówił o aktualnych broniach, a nie o karabinach maszynowych, a nie o samolotach śmigłowych, a nie o helikopterach.
To też broń była, helikoptery nowoczesna na tamte czasy, początki helikopterów, czyli też tajne projekty można by było umieścić w ciągu II wojny światowej. A nie mówienie o granatach, czołgach, tankietkach, jakichś działach artylerii. To była broń starsza, już starsza. Oczywiście rozwijana technologicznie, ale mówimy jakościowo starsza. W tym, co było proponowane przez Niemców, ale nie tylko Niemców, bo noktowizja była chyba też przez aliantów. Nie wiem, czy jako pierwsi nawet nie alianci to odkryli, ale radar to ciekawa rzecz była. Radar był odkryty przez aliantów. Jako pierwsi alianci. Było trochę takich różnych bardzo przełomowych wynalazków. Wykrywacze min.
Miny były już wcześniej, ale wykrywacze się pojawiły i wtedy one były dużo łatwiejsze do rozbrojenia takie pola i miny przestały mieć aż tak mocne znaczenie wtedy. Więc to jest istotne, że my musimy brać narzędzia oprócz tej wiedzy, którą mamy z przeszłości, musimy brać narzędzia z XXI wieku i wiedzieć, jakie bronie mogą istnieć. Nie wiemy, czy one są, czy nie, ale musimy zakładać nowoczesne bronie, o których rozmawiamy, a nie zakładać, że ich nie ma. Bo to jest błąd. Wielki błąd. To jest błąd zawsze. Zawsze jest to błędem w każdych momentach przełomowych. Tak jak błędnie założył Napoleon Bonaparte, który mówił o statkach parowych chyba jeszcze wtedy i stwierdził, że to wariat do niego przyszedł, odkrywca statków parowych. I Napoleon z przerażeniem mówi: „Ty chcesz rozpalić ognisko pod pokładem i przeciwstawić się sile wiatru? Nie mam czasu na takie bzdury”.
To powiedział Napoleon. Bo to tak, to się w tamtych czasach wydawało, że jak to chcesz ognisko rozpalić? I tak jest przecież. Rozpalano ognisko drewnem czy węglem palono, robiono parę, sprężano i napędzało to koła zamachowe i poruszał się. Czy później tą śrubę w nowocześniejszych, jak już powstała ta śruba. Jak to się nazywa, Paweł? Śruba sterująca? Nie chcę się kompromitować, ale wiecie, o co chodzi. Napędowa, śruba napędowa, jakoś tak. Zostawmy to.
Dobrze, słuchajcie, na dzisiaj to będzie tyle, bo przyszłość Polski jest w naszych rękach. To najważniejsze, że trzeba po prostu informować o tym, że jest możliwość zupełnie innego rozwiązania, niż nam się wydaje. I to, co dookoła się dzieje, też może być zupełnie inne, niż nam się wydaje. Że to nie jest tak, że Amerykanie po prostu nas tak testują, że tak chcą nas testować, aż się wkurzymy. Ale to jest trochę głupie, nie uważacie? Że frajera można tak dymać. Ale jeżeli frajer się wkurzy i nie będzie już ze Stanami Zjednoczonymi, to co wtedy? To popełnią błąd Amerykanie, prawda? Więc to może nie do końca tak jest, jak się nam wydaje z tym wszystkim. Ja też nie wiem, czy mam rację, ale zauważcie, że nikt o tym właśnie nie mówi, że być może specjalnie Amerykanie pchają nas w stronę Rosji, żeby od siebie odrzucić.
Tak po prostu nas upokarzają, żebyśmy my wreszcie powiedzieli: „Stop. Koniec z Amerykanami. Wynoście się. Nie ma tutaj armii amerykańskiej. Mamy dosyć was. Wy tutaj cały czas z Żydami spiskujecie przeciwko nam” i tak dalej. A oni wtedy: „Yes! O to chodziło, żeby wkurzyć Polaków, żeby Polacy być może nawet wyszli z NATO”, tak jak mówił pan Michalkiewicz, że tak, można właśnie nawet taką alternatywę Amerykanom przedstawić, bo właśnie o to Amerykanom chodzi. I być może wtedy faktycznie chcieliby, żeby Polska z NATO wyszła. Kto wie?
To są różne rozgrywki na wyższych poziomach. Jak to wszystko wygląda, to ciężko nam się w tym wszystkim połapać. Dobra. Okej, dobrze. To na dzisiaj będzie wszystko. Ja dziękuję wam, że byliście. Tak, to była audycja „Teoria Chodu”. Dziś rozmawialiśmy o Polsce, o wczoraj, dziś i jutro Polski. Tak, troszkę porozmawialiśmy o tych sprawach bardzo dziwnych, ale cały czas skupionych wokół teorii spiskowych. To taki przegląd był bardziej tego wszystkiego, co w ostatnich latach się wydarzało i tak dalej.
I raczej głębiej niż mniej, bo musimy zakładać, że przyszłość to XXI wiek mamy, a nie XX, więc przyszłość będzie, jaka będzie? Zobaczymy. Trzymajcie się. Miłego weekendu wam życzę. Hej. Cześć.
[04:43:43] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka? Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martw. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.